1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:01:01,458 --> 00:01:05,125
{\an8}NA PODSTAWIE POWIEŚCI
SABDY ARMANDIA 24 HOURS WITH GASPAR

4
00:01:10,291 --> 00:01:11,500
<i>Kiedy się urodziłeś,</i>

5
00:01:11,500 --> 00:01:13,416
<i>ludzie wydawali się iść</i>

6
00:01:13,416 --> 00:01:14,833
<i>w tym samym kierunku.</i>

7
00:01:15,333 --> 00:01:17,250
<i>Ale wciąż potykają się o siebie,</i>

8
00:01:17,250 --> 00:01:19,250
<i>depczą i ignorują nawzajem.</i>

9
00:01:19,750 --> 00:01:22,375
<i>Kierunek, którego nie ma na kompasie.</i>

10
00:01:22,375 --> 00:01:24,791
<i>Kierunek niewynikający z cnoty</i>

11
00:01:24,791 --> 00:01:26,625
<i>czy zdrowego rozsądku.</i>

12
00:01:27,250 --> 00:01:30,000
<i>Kierunek, którego nikt nie zna.</i>

13
00:01:30,583 --> 00:01:35,750
<i>Urodziłeś się w czasach wielkiego chaosu.</i>

14
00:01:47,958 --> 00:01:49,583
HANDEL WYMIENNY

15
00:01:52,750 --> 00:01:54,166
{\an8}<i>Od tygodni</i>

16
00:01:54,791 --> 00:01:57,333
{\an8}<i>kręcisz się koło sklepu jubilerskiego.</i>

17
00:01:58,750 --> 00:01:59,625
{\an8}<i>Dam ci radę.</i>

18
00:02:00,625 --> 00:02:01,958
Jeśli rozważasz napad,

19
00:02:02,458 --> 00:02:03,333
odpuść sobie.

20
00:02:04,750 --> 00:02:06,375
Właściciel jest niebezpieczny.

21
00:02:08,875 --> 00:02:10,208
Pobożny facet

22
00:02:10,916 --> 00:02:13,125
zawsze zostanie usprawiedliwiony.

23
00:02:14,333 --> 00:02:15,791
<i>Kręcili się w kółko,</i>

24
00:02:15,791 --> 00:02:18,500
<i>oszaleli i znów stali się pazerni.</i>

25
00:02:19,125 --> 00:02:22,583
<i>Urodziłeś się w epoce bezwstydu.</i>

26
00:02:37,875 --> 00:02:39,208
<i>Kiedy się urodziłeś,</i>

27
00:02:39,208 --> 00:02:41,916
<i>ludzie nie witali się jak ludzie.</i>

28
00:02:42,416 --> 00:02:43,958
<i>Każdy miał przedstawiciela</i>

29
00:02:43,958 --> 00:02:45,541
<i>w postaci cyfr lub kodów,</i>

30
00:02:45,541 --> 00:02:47,583
<i>dzięki którym mógł być kimkolwiek</i>

31
00:02:47,583 --> 00:02:49,166
<i>oprócz siebie samego</i>

32
00:02:49,791 --> 00:02:52,833
<i>i poznać każdego, kto nie istniał.</i>

33
00:02:53,375 --> 00:02:56,083
<i>Ciało do ciała przestało mieć znaczenie.</i>

34
00:02:56,083 --> 00:02:58,708
<i>Serce do serca nie jest już prawdą.</i>

35
00:03:00,125 --> 00:03:03,750
<i>Urodziłeś się w czasach fałszu.</i>

36
00:03:20,125 --> 00:03:21,583
<i>Kiedy się urodziłeś,</i>

37
00:03:21,583 --> 00:03:24,041
<i>ludzie rywalizowali o lepszą przyszłość.</i>

38
00:03:24,625 --> 00:03:25,791
<i>Jakby mieli prawo</i>

39
00:03:25,791 --> 00:03:27,958
<i>trzymać nieskończony świat</i>

40
00:03:27,958 --> 00:03:30,333
<i>w dłoniach i palcami.</i>

41
00:03:30,333 --> 00:03:32,250
<i>Byli radośni, zadziwieni,</i>

42
00:03:33,000 --> 00:03:35,125
<i>zapomnieli mrugać i odwracać głowę.</i>

43
00:03:35,125 --> 00:03:36,708
<i>Nie zdawali sobie sprawy,</i>

44
00:03:36,708 --> 00:03:38,541
<i>że widzą tylko małą kropkę</i>

45
00:03:38,541 --> 00:03:41,416
<i>i że zapomnieli o reszcie wszechświata.</i>

46
00:03:41,416 --> 00:03:43,750
<i>Urodziłeś się w czasach ciasnoty.</i>

47
00:03:43,750 --> 00:03:45,833
<i>Agencja Bezpieczeństwa Narodowego</i>

48
00:03:45,833 --> 00:03:48,125
<i>przy pomocy Gwardii Narodowej nalega,</i>

49
00:03:48,125 --> 00:03:50,541
<i>gwarantując społeczeństwu stały dostęp</i>,

50
00:03:50,541 --> 00:03:53,416
<i>na używanie urządzeń internetowych</i>,

51
00:03:53,416 --> 00:03:55,583
<i>by gromadzić dane, organizować</i>

52
00:03:55,583 --> 00:03:57,750
<i>i ułatwiać dostarczanie informacji.</i>

53
00:03:58,250 --> 00:04:01,041
<i>Aktywiści ostro skrytykowali tę nominację,</i>

54
00:04:01,041 --> 00:04:02,958
<i>jako próbę zwiększenia kontroli</i>

55
00:04:02,958 --> 00:04:04,750
<i>za pomocą urządzeń cyfrowych.</i>

56
00:04:05,250 --> 00:04:06,666
<i>Dalsze wiadomości.</i>

57
00:04:06,666 --> 00:04:07,666
<i>Ciała 251 ofiar</i>

58
00:04:07,666 --> 00:04:09,916
<i>znalezionych przez Gwardię Narodową</i>

59
00:04:09,916 --> 00:04:11,583
<i>w sześciu masowych grobach</i>

60
00:04:11,583 --> 00:04:14,375
<i>zidentyfikują służby kryminalistyczne.</i>

61
00:04:14,875 --> 00:04:17,875
<i>Wyniki zostaną ogłoszone za 90 dni.</i>

62
00:04:18,375 --> 00:04:20,083
<i>Inne źródło podało,</i>

63
00:04:20,083 --> 00:04:21,791
<i>że odkrycie masowych grobów</i>

64
00:04:21,791 --> 00:04:24,250
<i>nie było wyłącznie dziełem państwa,</i>

65
00:04:24,250 --> 00:04:26,333
<i>ale zbiorowym wysiłkiem obywateli.</i>

66
00:05:03,250 --> 00:05:04,250
Hej!

67
00:05:04,833 --> 00:05:06,041
Nie złam niczego!

68
00:05:18,250 --> 00:05:19,500
Znasz <i>Podziemny krąg</i>?

69
00:05:22,500 --> 00:05:23,583
Chuck Palahniuk?

70
00:05:34,666 --> 00:05:36,208
Ty też możesz tu zostać.

71
00:05:38,541 --> 00:05:40,541
Możesz walczyć jak inni

72
00:05:41,208 --> 00:05:43,666
albo chociaż nauczyć się bronić.

73
00:05:48,416 --> 00:05:49,958
Widzisz tego chudego?

74
00:05:50,500 --> 00:05:51,333
Jest lekarzem.

75
00:05:52,208 --> 00:05:53,666
Poproś, to cię opatrzy.

76
00:05:55,291 --> 00:05:57,500
Może też dać ci napój energetyzujący.

77
00:05:58,625 --> 00:05:59,666
Jaki?

78
00:06:00,208 --> 00:06:01,166
Ciepłą wodę.

79
00:06:01,666 --> 00:06:03,291
Cały czas byłeś blady.

80
00:06:15,291 --> 00:06:18,458
SPOTKAJMY SIĘ. PRZED ŚWITEM. DZIELNICA 7.

81
00:06:22,000 --> 00:06:24,333
To ty znalazłeś ten zbiorowy grób?

82
00:06:28,041 --> 00:06:30,875
Detektyw nie opowiada o swojej pracy.

83
00:06:36,083 --> 00:06:37,625
Znalazłem czarne pudełko.

84
00:06:38,458 --> 00:06:40,375
Myślałam, że to mit.

85
00:06:41,500 --> 00:06:44,833
Czasem mity pomagają nam przetrwać.

86
00:06:45,791 --> 00:06:46,916
Czyli to był mit?

87
00:06:48,000 --> 00:06:48,833
Widziałem ją.

88
00:06:48,833 --> 00:06:50,916
Dokładnie taka, jak opisał Babaji.

89
00:06:52,250 --> 00:06:53,583
Możesz zginąć,

90
00:06:53,583 --> 00:06:56,166
jeśli to czarne pudełko to nie tylko mit.

91
00:06:59,125 --> 00:07:00,583
Co zamierzasz?

92
00:07:01,208 --> 00:07:02,166
Zdobyć je?

93
00:07:02,708 --> 00:07:06,000
Mam je na oku. Muszę tylko
potwierdzić parę szczegółów.

94
00:07:06,500 --> 00:07:10,208
Właściciel jest zbyt niebezpieczny,
by stawić mu czoła bez przygotowania.

95
00:07:16,291 --> 00:07:17,125
Gaspar.

96
00:07:19,083 --> 00:07:21,458
Naucz mnie pracy detektywa.

97
00:07:24,875 --> 00:07:26,458
Agnes Von Kurowsky...

98
00:07:26,458 --> 00:07:27,541
Nazywam się Afif.

99
00:07:28,125 --> 00:07:30,125
Wolę oberwać cegłami, niż słyszeć,

100
00:07:30,125 --> 00:07:31,750
jak nazywasz mnie „Agnes”.

101
00:07:36,208 --> 00:07:38,166
Praca detektywa nie jest łatwa.

102
00:07:39,000 --> 00:07:42,708
Odkąd ludzie częściej
komentują niż czytają, nic nie jest łatwe.

103
00:07:42,708 --> 00:07:44,125
Jeden pies.

104
00:09:13,250 --> 00:09:14,166
<i>Nie ruszać się!</i>

105
00:09:14,666 --> 00:09:16,333
<i>Zarejestrowano przestępstwo.</i>

106
00:09:27,625 --> 00:09:28,666
<i>Nie ruszać się!</i>

107
00:09:29,416 --> 00:09:31,083
<i>Zarejestrowano przestępstwo.</i>

108
00:09:38,416 --> 00:09:39,416
<i>Nie ruszać się!</i>

109
00:09:39,416 --> 00:09:41,250
<i>Zarejestrowano przestępstwo.</i>

110
00:10:30,916 --> 00:10:31,750
<i>Gaspar.</i>

111
00:10:33,583 --> 00:10:36,041
<i>Czy detektywi powinni bronić prawdy</i>

112
00:10:36,041 --> 00:10:37,875
<i>i karać złych ludzi?</i>

113
00:10:40,416 --> 00:10:42,625
<i>Według powieści Arthura Harahapa</i>

114
00:10:43,416 --> 00:10:44,541
<i>detektyw nie zawsze</i>

115
00:10:44,541 --> 00:10:46,541
<i>zajmuje się ważnymi sprawami,</i>

116
00:10:46,541 --> 00:10:50,208
<i>jak obrona prawdy czy karanie złych ludzi.</i>

117
00:10:53,291 --> 00:10:56,375
<i>Zawsze już będziesz detektywem?</i>

118
00:10:59,250 --> 00:11:00,583
<i>Nie myślałem o tym.</i>

119
00:11:05,833 --> 00:11:07,291
<i>Skąd to pytanie?</i>

120
00:11:09,083 --> 00:11:10,708
<i>Gdybym zniknęła,</i>

121
00:11:11,291 --> 00:11:12,916
<i>szukałbyś mnie?</i>

122
00:11:17,791 --> 00:11:19,125
<i>Kiedy znikniesz?</i>

123
00:11:20,958 --> 00:11:21,791
<i>Nie wiem.</i>

124
00:11:24,666 --> 00:11:25,875
<i>Babaji powiedział,</i>

125
00:11:26,375 --> 00:11:29,458
<i>że szukanie daje ludziom powód do życia.</i>

126
00:11:29,958 --> 00:11:31,416
Zanim się pojawiłaś,

127
00:11:31,416 --> 00:11:33,125
Gaspar nie miał przyjaciół,

128
00:11:33,750 --> 00:11:36,000
więc zrobił sobie ze mnie przyjaciela.

129
00:11:37,208 --> 00:11:38,041
Patrz tam.

130
00:11:38,041 --> 00:11:39,750
<i>To szukałbyś mnie?</i>

131
00:11:41,166 --> 00:11:42,083
<i>Chyba tak.</i>

132
00:11:45,750 --> 00:11:47,750
<i>Gaspar, obudź się!</i>

133
00:12:19,250 --> 00:12:20,708
Jak się tu znalazłem?

134
00:12:22,125 --> 00:12:23,500
Któż inny by to zrobił?

135
00:12:24,041 --> 00:12:25,208
Jasne, że Cortazar.

136
00:12:29,500 --> 00:12:31,000
Masz problem z sercem.

137
00:12:31,000 --> 00:12:32,375
Co znowu?

138
00:12:32,375 --> 00:12:35,666
Dekstrokardia. Masz serce w złym miejscu.

139
00:12:39,250 --> 00:12:40,166
To nic nowego.

140
00:12:41,041 --> 00:12:43,208
Urządzenie pomagające twojemu sercu

141
00:12:43,208 --> 00:12:44,500
przestało działać.

142
00:12:44,500 --> 00:12:46,833
Musisz grat naprawić. I to szybko.

143
00:12:47,333 --> 00:12:48,166
Bo co?

144
00:12:49,333 --> 00:12:51,416
Bo się przekręcisz, kurwa.

145
00:12:55,750 --> 00:12:56,583
Ile mam czasu?

146
00:13:00,416 --> 00:13:01,500
Dobę.

147
00:13:31,250 --> 00:13:32,875
<i>Nazywam się Gaspar.</i>

148
00:13:34,250 --> 00:13:36,083
<i>Mam serce po prawej stronie.</i>

149
00:13:38,666 --> 00:13:41,416
<i>Smoki opowiadają o mnie swoim dzieciom.</i>

150
00:13:43,333 --> 00:13:44,875
<i>Nie mam rodziców.</i>

151
00:13:45,666 --> 00:13:46,583
<i>Spadłem z nieba</i>

152
00:13:46,583 --> 00:13:48,500
<i>i wychował mnie bajarz Babaji.</i>

153
00:13:49,791 --> 00:13:53,000
<i>Przemierzył pół świata, by snuć opowieści.</i>

154
00:13:57,541 --> 00:13:58,500
<i>W tych czasach</i>

155
00:13:59,416 --> 00:14:02,625
<i>mieszkańcy podnóża Gowardany</i>

156
00:14:03,208 --> 00:14:06,250
<i>składali ofiary bogu Indrze.</i>

157
00:14:08,041 --> 00:14:11,500
<i>Chcieli, by ich pobłogosławił deszczem.</i>

158
00:14:13,041 --> 00:14:15,541
<i>Indra stał się arogancki,</i>

159
00:14:16,375 --> 00:14:20,041
<i>więc Kriszna chciał dać mu nauczkę.</i>

160
00:14:20,833 --> 00:14:23,166
<i>Przekonał wieśniaków,</i>

161
00:14:23,166 --> 00:14:27,791
<i>by przestali składać ofiary Indrze</i>

162
00:14:28,500 --> 00:14:34,416
<i>i zaczęli je składać Wzgórzu Gowardana.</i>

163
00:14:36,125 --> 00:14:39,875
<i>Wzgórze zgromadziło deszczówkę,</i>

164
00:14:40,458 --> 00:14:43,666
<i>a Indra nie dawał deszczu.</i>

165
00:14:45,750 --> 00:14:48,458
<i>Pozbawiony adoracji Indra</i>

166
00:14:49,375 --> 00:14:51,208
<i>wpadł w złość i sprawił,</i>

167
00:14:51,208 --> 00:14:53,541
<i>że deszcz padał siedem dni i nocy.</i>

168
00:14:53,541 --> 00:14:55,708
OSTRZEŻENIE, NIE PŁYWAĆ W OCEANIE

169
00:14:55,708 --> 00:14:56,875
<i>Kriszna</i>

170
00:14:57,875 --> 00:15:00,083
<i>podniósł wtedy Wzgórze Gowardana</i>

171
00:15:00,083 --> 00:15:01,416
<i>swoim małym palcem,</i>

172
00:15:01,916 --> 00:15:02,916
<i>aby wieśniacy</i>

173
00:15:03,708 --> 00:15:06,375
<i>mogli schronić się przed straszną pogodą</i>

174
00:15:06,375 --> 00:15:08,750
<i>przez te siedem dni i nocy.</i>

175
00:15:11,958 --> 00:15:13,125
Piątego dnia

176
00:15:13,916 --> 00:15:14,833
rolnik Achal,

177
00:15:16,000 --> 00:15:20,125
który schronił się pod wzgórzem,

178
00:15:21,083 --> 00:15:22,041
znalazł

179
00:15:23,083 --> 00:15:27,541
zakopane czarne pudełko.

180
00:15:28,083 --> 00:15:29,708
Jakie czarne pudełko?

181
00:15:31,458 --> 00:15:33,541
Magiczne pudełko, Gasparze.

182
00:15:36,500 --> 00:15:38,000
Dlaczego jest magiczne?

183
00:15:38,000 --> 00:15:43,166
Bo spełnia nasze życzenia.

184
00:15:44,500 --> 00:15:47,208
Może nawet odnaleźć twoich rodziców

185
00:15:47,791 --> 00:15:49,916
i razem ich tu sprowadzić.

186
00:15:50,416 --> 00:15:51,791
Nie chcę ich znaleźć.

187
00:15:52,416 --> 00:15:54,666
To czego byś sobie życzył?

188
00:16:00,750 --> 00:16:01,666
Przyjaciela.

189
00:16:37,416 --> 00:16:38,750
<i>Agent 368.</i>

190
00:16:39,291 --> 00:16:40,791
<i>Podaj hasło.</i>

191
00:16:41,791 --> 00:16:44,291
<i>Zawsze cię znajdę, nawet jeśli zapomnę.</i>

192
00:16:45,083 --> 00:16:47,208
<i>Potwierdziliśmy śmierć informatora.</i>

193
00:16:47,958 --> 00:16:50,625
<i>Raport wykazał, że agent, czyli ty,</i>

194
00:16:50,625 --> 00:16:53,625
<i>pogwałcił zasady bezpieczeństwa,</i>

195
00:16:53,625 --> 00:16:55,416
<i>nie instruując informatora,</i>

196
00:16:55,416 --> 00:16:57,250
<i>by opuścił teren na czas.</i>

197
00:17:09,500 --> 00:17:11,125
<i>Sprzedał własne dziecko</i>

198
00:17:12,125 --> 00:17:14,916
dla interesów i władzy.

199
00:17:16,750 --> 00:17:18,500
Ale gdy dziecko zachorowało,

200
00:17:19,458 --> 00:17:21,208
kazano nam zabrać je

201
00:17:22,041 --> 00:17:22,875
pod ten adres.

202
00:17:26,583 --> 00:17:28,750
KLINIKA HARTATI DIBYO (PANI TATI)

203
00:17:28,750 --> 00:17:31,625
Może zaczniesz szukać tam.

204
00:18:41,000 --> 00:18:42,666
Jadę do szpitala

205
00:18:42,666 --> 00:18:44,750
na rutynowe badanie serca.

206
00:18:50,875 --> 00:18:51,750
Kirana!

207
00:18:58,541 --> 00:18:59,791
Mogę jechać z tobą?

208
00:19:00,458 --> 00:19:02,541
Nie ma potrzeby. Czekaj tu na mnie.

209
00:19:03,208 --> 00:19:06,916
Przywiozę ci nowe powieści kryminalne.

210
00:19:23,250 --> 00:19:27,041
NA SPRZEDAŻ, BEZPOŚREDNIO
OD WŁAŚCICIELA, ZABIJAJ BOGATYCH

211
00:19:42,958 --> 00:19:47,083
NA SPRZEDAŻ, BEZPOŚREDNIO
OD WŁAŚCICIELA, ZABIJAJ BOGATYCH

212
00:20:47,583 --> 00:20:49,083
<i>Nie ma Kirany, Babaji.</i>

213
00:20:54,208 --> 00:20:56,666
Wiesz, dokąd wyjechała?

214
00:22:00,458 --> 00:22:02,125
Mogłem cię odebrać.

215
00:22:05,166 --> 00:22:06,041
Nie trzeba.

216
00:22:07,375 --> 00:22:08,458
Mogę dotrzeć sama.

217
00:22:11,458 --> 00:22:12,291
Tak.

218
00:22:13,625 --> 00:22:14,958
Widzę.

219
00:22:14,958 --> 00:22:17,666
Nie pozwolę ci zaplanować własnej śmierci.

220
00:22:18,166 --> 00:22:19,750
Śmierć przybywa, gdy chce.

221
00:22:23,583 --> 00:22:25,208
Nie będę jej planował.

222
00:23:13,125 --> 00:23:16,416
DOKTOR HARTATI DIBYO

223
00:23:26,500 --> 00:23:27,500
Słucham?

224
00:23:29,083 --> 00:23:31,375
Dziś mam wolny dzień. Nie przyjmuję.

225
00:23:32,625 --> 00:23:35,208
Przyszedłem do doktor Hartati Dibyo.

226
00:23:40,416 --> 00:23:41,833
Nazywa się Ali

227
00:23:42,541 --> 00:23:43,708
bin Usam

228
00:23:44,333 --> 00:23:46,625
bin Yasser al-Kindi.

229
00:23:46,625 --> 00:23:50,083
Nazywają go „Wan Ali”.

230
00:23:51,833 --> 00:23:55,833
Poślubił Maimunah, moją młodszą siostrę.

231
00:23:58,583 --> 00:23:59,958
<i>Można powiedzieć,</i>

232
00:23:59,958 --> 00:24:02,125
<i>że Maimunah to jedyna rodzina,</i>

233
00:24:02,125 --> 00:24:03,458
<i>jaka mi została.</i>

234
00:24:04,291 --> 00:24:05,833
Ale nie dogadywałyśmy się.

235
00:24:07,291 --> 00:24:08,958
<i>Źle o mnie myślała,</i>

236
00:24:09,458 --> 00:24:12,625
<i>bo nie aprobowałam ich małżeństwa.</i>

237
00:24:14,625 --> 00:24:16,208
<i>Ale naprawdę nie rozumiem,</i>

238
00:24:16,875 --> 00:24:20,875
<i>jak mogła pokochać takiego dupka?</i>

239
00:24:41,125 --> 00:24:42,083
<i>Na szczęście</i>

240
00:24:43,208 --> 00:24:49,125
<i>niedawno pozwoliła mi tu mieszkać.</i>

241
00:24:51,625 --> 00:24:52,541
Mój mąż,

242
00:24:53,291 --> 00:24:57,166
Bachtiar S. Abdillah, zmarł<i>,</i>

243
00:24:58,666 --> 00:25:01,375
<i>pozostawiając mnie z wieloma długami.</i>

244
00:25:02,541 --> 00:25:04,291
<i>Nie mam pojęcia,</i>

245
00:25:04,791 --> 00:25:06,750
<i>jak nabawił się tylu długów.</i>

246
00:25:07,375 --> 00:25:09,500
<i>Może to przez znajomego z Facebooka.</i>

247
00:25:11,041 --> 00:25:12,458
<i>Przed śmiercią</i>

248
00:25:13,458 --> 00:25:15,708
<i>spotkał się ze znajomym z Facebooka.</i>

249
00:25:17,875 --> 00:25:20,416
Więc odebrano mi dom.

250
00:25:22,750 --> 00:25:25,041
Wan Ali i jego rodzina

251
00:25:25,625 --> 00:25:27,000
mieszkali tu wcześniej.

252
00:25:29,041 --> 00:25:30,000
Ktoś wpływowy

253
00:25:30,000 --> 00:25:32,416
dał mu to miejsce pod opiekę.

254
00:25:35,125 --> 00:25:40,125
Dlatego tu mieszkam.

255
00:25:41,166 --> 00:25:44,291
Płacę tylko za prąd i wodę.

256
00:25:44,875 --> 00:25:47,375
Czasem mam inne wydatki...

257
00:25:48,833 --> 00:25:51,250
Po co pani tyle żarówek?

258
00:25:56,041 --> 00:25:57,583
Bachtiar S. Abdillah,

259
00:25:58,250 --> 00:25:59,208
mój mąż,

260
00:26:00,208 --> 00:26:01,041
odszedł,

261
00:26:01,708 --> 00:26:03,583
gdy kupowałam żarówkę.

262
00:26:04,291 --> 00:26:06,625
Przyszłam do domu,

263
00:26:08,166 --> 00:26:10,000
a on nigdy do niego nie wrócił.

264
00:26:11,083 --> 00:26:13,666
Dlatego kupuję żarówki.

265
00:26:14,166 --> 00:26:15,208
W nadziei,

266
00:26:16,541 --> 00:26:17,916
że gdy wrócę do domu...

267
00:26:20,583 --> 00:26:22,791
on tu będzie.

268
00:26:33,166 --> 00:26:34,500
Ostatnio też

269
00:26:35,250 --> 00:26:36,625
kupowałam żarówki,

270
00:26:37,583 --> 00:26:40,041
żeby mieć pretekst,

271
00:26:40,791 --> 00:26:42,166
żeby zobaczyć Yadiego.

272
00:26:42,166 --> 00:26:46,458
Drań już tu nie wpada.

273
00:26:48,041 --> 00:26:51,208
W pobliżu jubilera Wana Aliego,

274
00:26:51,708 --> 00:26:53,208
gdzie Yadi pracuje, jest...

275
00:26:53,791 --> 00:26:57,083
Yadi pracuje u Wana Aliego?

276
00:26:57,083 --> 00:26:58,000
Tak.

277
00:26:58,583 --> 00:26:59,916
Nie mówiłam?

278
00:26:59,916 --> 00:27:00,833
Nie.

279
00:27:01,666 --> 00:27:03,375
Na czym stanęłam?

280
00:27:04,875 --> 00:27:08,666
Na tym, kiedy Wan Ali tu mieszkał.

281
00:27:10,458 --> 00:27:11,291
Dobrze.

282
00:27:11,916 --> 00:27:14,208
Wan Ali i jego rodzina

283
00:27:14,833 --> 00:27:16,375
mieszkali tu wcześniej.

284
00:27:16,916 --> 00:27:18,916
Ktoś wpływowy

285
00:27:19,500 --> 00:27:22,875
dał im to miejsce pod opiekę.

286
00:27:26,500 --> 00:27:27,750
Mówiłam panu?

287
00:27:28,708 --> 00:27:29,541
Tak.

288
00:27:33,208 --> 00:27:34,208
Mówię panu.

289
00:27:35,416 --> 00:27:37,416
Gdy opowiadam,

290
00:27:38,250 --> 00:27:39,916
proszę mi nie przerywać,

291
00:27:40,416 --> 00:27:43,250
żebym nie musiała zaczynać od nowa.

292
00:27:46,750 --> 00:27:49,541
Czy Wan Ali i Maimunah mają dzieci?

293
00:27:50,041 --> 00:27:50,875
Tak.

294
00:27:51,958 --> 00:27:53,458
Ma na imię Kirana.

295
00:27:55,500 --> 00:27:56,500
Co się wydarzyło?

296
00:27:57,208 --> 00:27:59,500
Jeszcze tam nie dotarliśmy.

297
00:28:00,416 --> 00:28:03,208
Opowiadam w porządku chronologicznym.

298
00:28:05,583 --> 00:28:07,083
Na czym stanęłam?

299
00:28:10,375 --> 00:28:12,416
Że Wan Ali

300
00:28:13,125 --> 00:28:14,916
mieszkał tu wcześniej.

301
00:28:19,166 --> 00:28:20,000
Tak.

302
00:28:20,500 --> 00:28:22,625
Wan Ali i jego rodzina

303
00:28:23,500 --> 00:28:24,916
mieszkali tu wcześniej.

304
00:28:26,208 --> 00:28:27,625
Ktoś wpływowy

305
00:28:28,125 --> 00:28:30,541
dał im to miejsce pod opiekę.

306
00:28:31,500 --> 00:28:33,916
I dlatego ja...

307
00:28:57,125 --> 00:29:00,541
NIE MA TAJEMNIC W PUSTYM DOMU
ARTHUR HARAHAP

308
00:29:33,375 --> 00:29:34,958
Cześć. Jestem Kirana.

309
00:31:03,916 --> 00:31:05,625
Witam u jubilera Wana Aliego,

310
00:31:05,625 --> 00:31:07,416
Mamy wszelkie odmiany piękna.

311
00:31:11,291 --> 00:31:12,125
To napad?

312
00:31:15,083 --> 00:31:16,208
Nie prowokuj mnie.

313
00:31:17,583 --> 00:31:19,458
To nie jest zwykły parasol.

314
00:31:20,041 --> 00:31:22,208
Kula rozerwie ci klatkę piersiową

315
00:31:22,208 --> 00:31:24,375
i wypaproszy robaki z żołądka.

316
00:31:24,875 --> 00:31:25,833
Ty idioto.

317
00:31:26,750 --> 00:31:27,583
Kochanie,

318
00:31:28,166 --> 00:31:29,833
będę cię chronił cały sobą.

319
00:31:30,500 --> 00:31:32,458
Ale to tylko parasol, głupcze.

320
00:31:33,833 --> 00:31:35,083
Kto chce nas okraść?

321
00:31:36,041 --> 00:31:37,541
Tu! Ten facet!

322
00:31:40,458 --> 00:31:41,583
Wan Ali.

323
00:31:44,708 --> 00:31:46,000
Znamy się?

324
00:31:46,583 --> 00:31:47,666
Poznaliśmy się.

325
00:31:47,666 --> 00:31:48,791
Dawno temu.

326
00:31:50,041 --> 00:31:51,833
Ale kto nie zna Wana Aliego?

327
00:31:52,416 --> 00:31:55,041
Nawet na Madagaskarze czuć twoje złoto.

328
00:31:57,375 --> 00:32:00,708
Nie myśl, że weźmiesz sobie coś mojego.

329
00:32:03,500 --> 00:32:05,000
Szukam obrączki.

330
00:32:06,416 --> 00:32:08,916
Podobno masz ich najlepszą kolekcję.

331
00:32:09,833 --> 00:32:12,333
Nawet wtedy,
gdy nikt już w to nie wierzył.

332
00:32:20,500 --> 00:32:23,458
Przyszedł po obrączkę,
a ty nazywasz go złodziejem?

333
00:32:23,958 --> 00:32:25,083
Wygląda na rabusia,

334
00:32:25,916 --> 00:32:28,333
nie kogoś, kto chce się ożenić.

335
00:32:34,125 --> 00:32:35,708
Jakiej obrączki szukasz?

336
00:32:36,208 --> 00:32:37,458
Najbardziej lśniącej.

337
00:32:40,958 --> 00:32:41,791
Gotówka?

338
00:32:44,166 --> 00:32:45,000
Gotówka.

339
00:32:47,166 --> 00:32:49,250
Mogę wybrać kolor pudełka?

340
00:32:51,041 --> 00:32:52,125
Jaki ma być?

341
00:32:52,125 --> 00:32:53,041
Czarny.

342
00:33:00,416 --> 00:33:04,333
Kto chciałby obrączkę w czarnym pudełku?

343
00:33:05,666 --> 00:33:06,958
Niedorzeczne.

344
00:33:09,083 --> 00:33:11,625
Nasze pudełka są czerwone.

345
00:33:13,333 --> 00:33:15,958
Mieliśmy niebieskie, ale się wyprzedały.

346
00:33:21,041 --> 00:33:22,250
A to czarne pudełko?

347
00:33:30,416 --> 00:33:31,250
Twoja obrączka

348
00:33:31,250 --> 00:33:33,541
nie jest rozmiaru koła Vespy, prawda?

349
00:33:35,458 --> 00:33:38,125
Chyba że twoja narzeczona jest dżinem,

350
00:33:38,625 --> 00:33:39,458
olbrzymką

351
00:33:40,041 --> 00:33:41,416
albo słonicą indyjską.

352
00:33:45,041 --> 00:33:47,333
Kto powiedział, że to dla narzeczonej?

353
00:33:52,083 --> 00:33:53,583
Ono nie jest na sprzedaż.

354
00:33:57,125 --> 00:33:58,541
To nie ubijemy interesu.

355
00:34:00,291 --> 00:34:01,833
Przez czerwone pudełko?

356
00:34:15,500 --> 00:34:18,791
W 2025 roku w czasie epidemii #36

357
00:34:19,500 --> 00:34:21,166
niektórzy z rządowych kręgów

358
00:34:21,166 --> 00:34:22,958
dostali najnowszą szczepionkę

359
00:34:23,458 --> 00:34:24,583
Były limitowane.

360
00:34:25,458 --> 00:34:27,541
Jednak każdy, kto ją dostał,

361
00:34:28,041 --> 00:34:29,375
miał pewne objawy.

362
00:34:30,000 --> 00:34:31,416
Jednak były skuteczne.

363
00:34:32,541 --> 00:34:33,791
Jednym z nich był on.

364
00:34:35,166 --> 00:34:37,208
Kurawa. Były dowódca wywiadu,

365
00:34:37,208 --> 00:34:39,833
informator o miejscach zbiorowych grobów.

366
00:34:40,416 --> 00:34:43,000
Powiedział, że facet
ma powiązania z rządem.

367
00:34:44,041 --> 00:34:48,166
Prowadzony przez niego handel narządami

368
00:34:48,166 --> 00:34:49,958
ma chyba związek z czystkami,

369
00:34:49,958 --> 00:34:52,625
które rząd przeprowadza ostatnimi laty.

370
00:34:53,375 --> 00:34:54,916
Myślałam, że to plotka.

371
00:34:56,250 --> 00:34:58,500
Poprosiłem Kurawę, żeby został dłużej.

372
00:34:59,375 --> 00:35:02,041
Chciałem go wypytać o te plotki.

373
00:35:02,875 --> 00:35:04,958
Ale wczoraj znaleziono go martwego.

374
00:35:05,666 --> 00:35:07,291
Gwardia Narodowa go zabiła.

375
00:35:09,250 --> 00:35:10,958
Tę próbkę trzymał dłoni.

376
00:35:16,875 --> 00:35:19,916
Nie mam nic przeciwko tym szaleństwom.

377
00:35:20,625 --> 00:35:23,166
Napadowi na sklep,
ujawnianiu zbrodni kraju,

378
00:35:23,166 --> 00:35:25,250
a nawet wyłupaniu oczu socjopacie.

379
00:35:27,625 --> 00:35:28,875
Pod jednym warunkiem.

380
00:35:31,208 --> 00:35:32,833
Zaopiekuję się Cortazarem,

381
00:35:32,833 --> 00:35:34,833
jeśli umrzesz w ciągu 24 godzin.

382
00:35:36,708 --> 00:35:38,250
Nie prosiłem cię o wizytę.

383
00:35:38,833 --> 00:35:40,458
Ale chciałeś mnie wybrać.

384
00:35:43,375 --> 00:35:44,916
Uznaj mnie za ochotniczkę.

385
00:35:44,916 --> 00:35:46,000
Poza tym umierasz

386
00:35:46,000 --> 00:35:48,041
i ktoś musi zająć się Cortazarem.

387
00:35:50,750 --> 00:35:53,666
- Duch geparda może zabić.
- Umiem go kontrolować.

388
00:36:02,708 --> 00:36:04,250
Twój następny krok?

389
00:36:13,291 --> 00:36:14,416
<i>Nazywam się Gaspar.</i>

390
00:36:15,708 --> 00:36:17,375
<i>Mam serce po prawej stronie.</i>

391
00:36:18,666 --> 00:36:20,750
<i>Umrę za 24 godziny.</i>

392
00:36:22,416 --> 00:36:24,416
<i>Ale najpierw się zemszczę.</i>

393
00:36:50,291 --> 00:36:51,375
Drań!

394
00:36:53,708 --> 00:36:55,708
DRAŃ

395
00:37:02,916 --> 00:37:03,958
Dołączcie.

396
00:37:06,708 --> 00:37:08,833
Umrę za 24 godziny.

397
00:37:09,750 --> 00:37:11,208
Cortazar będzie jej.

398
00:37:14,000 --> 00:37:16,875
To jedyna szansa,
żebyście zmienili swoje życie.

399
00:37:18,916 --> 00:37:20,166
Nie wymyślaj historii

400
00:37:20,166 --> 00:37:22,375
o śmierci w ciągu 24 godzin.

401
00:37:25,333 --> 00:37:26,666
Nie mieszamy się w to.

402
00:37:28,166 --> 00:37:30,625
To twoja kolejna sztuczka.

403
00:37:31,708 --> 00:37:33,625
Mała stonoga, czarne pudełko,

404
00:37:33,625 --> 00:37:35,000
duch geparda...

405
00:37:35,583 --> 00:37:37,375
Wszystko to zmyślone historie,

406
00:37:37,375 --> 00:37:39,166
żeby zadziwić ludzi dookoła.

407
00:37:44,541 --> 00:37:46,708
Podziw odbiera siłę.

408
00:37:47,958 --> 00:37:48,791
Ale, Kik...

409
00:37:51,416 --> 00:37:53,208
Cortazara opętał duch geparda.

410
00:37:55,041 --> 00:37:58,208
Pierwszy właściciel zawarł pakt z duchami.

411
00:37:59,000 --> 00:38:01,291
Oddał swój kciuk w ofierze.

412
00:38:05,500 --> 00:38:07,708
Przedstaw jej los ulicznego rajdowca.

413
00:38:07,708 --> 00:38:08,625
Jeśli to mało,

414
00:38:08,625 --> 00:38:12,416
co z legendarnym złodziejem,
który zginął pod kołami Cortazara?

415
00:38:12,416 --> 00:38:14,958
Wolę historię o nazwie „Cortazar”.

416
00:38:14,958 --> 00:38:16,708
- Julio Cortázar.
- Julio.

417
00:38:17,291 --> 00:38:18,333
Julio Cortázar.

418
00:38:18,333 --> 00:38:19,250
Przestańcie.

419
00:38:19,833 --> 00:38:21,916
Trzy miesiące temu mnie zostawiłeś.

420
00:38:22,958 --> 00:38:24,375
Kazałeś mi być z Njetem.

421
00:38:25,916 --> 00:38:27,916
Teraz przychodzisz z nią i chcesz,

422
00:38:27,916 --> 00:38:29,666
żebyśmy obrabowali jubilera.

423
00:38:30,541 --> 00:38:32,750
Wszystko przez twoją szaloną obsesję.

424
00:38:38,458 --> 00:38:39,875
Wan Ali sprzedał Kiranę.

425
00:38:42,250 --> 00:38:44,041
Sprzedał ją jej własny ojciec.

426
00:38:49,291 --> 00:38:50,291
Skąd o tym wiesz?

427
00:38:51,000 --> 00:38:52,000
Sprawdziłem to.

428
00:38:54,375 --> 00:38:56,250
To było 23 lata temu.

429
00:38:57,416 --> 00:38:58,916
Skąd wiesz, że to prawda?

430
00:38:58,916 --> 00:39:00,083
Jestem detektywem.

431
00:39:00,666 --> 00:39:02,500
Pewnie wiesz, co robimy.

432
00:39:02,500 --> 00:39:03,875
Nonsens.

433
00:39:04,708 --> 00:39:07,375
Powinieneś wiedzieć,
że Achal i czarne pudełko

434
00:39:07,375 --> 00:39:09,958
to tylko improwizowane legendy wisznuizmu.

435
00:39:10,958 --> 00:39:12,333
Babaji ci je opowiadał,

436
00:39:12,333 --> 00:39:13,958
byś zapomniał o rodzicach.

437
00:39:15,833 --> 00:39:17,000
To bzdury.

438
00:39:17,875 --> 00:39:20,458
A ty radośnie żyjesz bzdurami dzieciństwa.

439
00:39:20,458 --> 00:39:21,541
Posłuchajcie.

440
00:39:21,541 --> 00:39:24,833
To, co chcę zrobić,
zmieni wasze żałosne egzystencje.

441
00:39:25,458 --> 00:39:27,791
Moglibyście mieszkać razem, mieć dzieci

442
00:39:27,791 --> 00:39:29,833
i karmić je prawdziwym jedzeniem.

443
00:39:37,166 --> 00:39:38,541
Jeśli zmienicie zdanie,

444
00:39:39,416 --> 00:39:41,833
przyjdźcie pod ten adres przed trzecią.

445
00:39:53,458 --> 00:39:56,750
<i>Zostawiłeś Kik i kazałeś jej być z Njetem?</i>

446
00:39:57,583 --> 00:39:59,041
<i>Jesteś draniem.</i>

447
00:39:59,708 --> 00:40:01,125
<i>Każdy rodzi się draniem.</i>

448
00:40:02,458 --> 00:40:04,833
<i>Ten, kto myśli inaczej, ma urojenia.</i>

449
00:40:05,500 --> 00:40:07,291
<i>Wzięła mnie za twoją dziewczynę.</i>

450
00:40:08,375 --> 00:40:09,208
<i>W porządku.</i>

451
00:40:12,791 --> 00:40:13,791
<i>To dla jej dobra.</i>

452
00:40:15,041 --> 00:40:16,125
<i>Na pewno wiesz,</i>

453
00:40:16,125 --> 00:40:18,583
<i>że zwrot „dla twojego dobra”</i>

454
00:40:19,333 --> 00:40:20,666
jest nie do przyjęcia,

455
00:40:20,666 --> 00:40:22,083
gdy kogoś zostawiasz.

456
00:40:23,791 --> 00:40:25,583
Staram się dobierać słowa,

457
00:40:25,583 --> 00:40:27,291
które nie ranią innych.

458
00:40:29,416 --> 00:40:30,416
I zawsze porażka?

459
00:40:32,333 --> 00:40:35,875
Próbowałem nawet z nikim nie rozmawiać.

460
00:40:35,875 --> 00:40:37,958
Moje słowa mogą zranić każdego.

461
00:40:37,958 --> 00:40:39,666
Tak czy tak.

462
00:40:42,000 --> 00:40:43,625
Kik wie o twoim sercu?

463
00:40:46,916 --> 00:40:48,750
Znowu ją zranisz.

464
00:40:52,416 --> 00:40:53,250
Może.

465
00:40:56,666 --> 00:40:58,750
Okradamy sklep dla czarnego pudełka

466
00:40:59,291 --> 00:41:00,375
czy dlatego,

467
00:41:01,416 --> 00:41:03,125
że właściciel sprzedał córkę?

468
00:41:06,375 --> 00:41:07,208
Z obu powodów.

469
00:41:07,708 --> 00:41:09,125
<i>Pięć, sześć,</i>

470
00:41:09,125 --> 00:41:10,750
siedem, osiem.

471
00:41:11,333 --> 00:41:14,166
Jeden, dwa, trzy, cztery...

472
00:41:15,125 --> 00:41:16,208
To...

473
00:41:16,208 --> 00:41:17,333
Gaspar.

474
00:41:17,333 --> 00:41:18,791
Gaspar jest...

475
00:41:18,791 --> 00:41:19,708
Detektywem.

476
00:41:21,041 --> 00:41:22,875
Przedstawiłam mu się już.

477
00:41:23,958 --> 00:41:26,416
Tak. Gaspar jest detektywem.

478
00:41:27,375 --> 00:41:29,416
Pomagam mu zbierać dowody.

479
00:41:30,333 --> 00:41:31,458
Czego szuka?

480
00:41:34,375 --> 00:41:36,208
Śladów Tygrysa z Campy.

481
00:41:38,333 --> 00:41:39,291
- Chodź!
- Tak.

482
00:41:41,666 --> 00:41:42,500
Gaspar!

483
00:42:18,583 --> 00:42:19,666
<i>Siedem i osiem.</i>

484
00:42:20,458 --> 00:42:24,208
Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć...

485
00:42:25,000 --> 00:42:25,833
Kik...

486
00:42:28,291 --> 00:42:29,375
Jeśli przyjdą,

487
00:42:30,583 --> 00:42:32,166
powiedz, że mnie nie ma.

488
00:42:33,916 --> 00:42:35,666
Inaczej mnie wezmą.

489
00:42:42,666 --> 00:42:45,791
Powinnam była jechać z Gasparem

490
00:44:03,791 --> 00:44:05,500
Może jest twoją informatorką,

491
00:44:06,916 --> 00:44:08,000
ale jesteś pewien,

492
00:44:08,000 --> 00:44:10,708
że chcesz włączyć
tę powolną babcię do akcji?

493
00:44:17,791 --> 00:44:19,125
Nic jej nie było.

494
00:44:26,583 --> 00:44:28,791
<i>Nie lubię Wana Aliego.</i>

495
00:44:30,208 --> 00:44:31,750
Zabrał już

496
00:44:32,708 --> 00:44:35,208
Maimunah i Yadiego.

497
00:44:36,583 --> 00:44:38,125
Oboje są niegrzeczni

498
00:44:38,833 --> 00:44:41,291
w stosunku do mnie.

499
00:44:42,000 --> 00:44:45,708
Ale nie mam powodu, żeby go okradać.

500
00:44:46,958 --> 00:44:49,250
Z mojej perspektywy to dobry człowiek,

501
00:44:50,250 --> 00:44:53,750
bo dał mi dach nad głową.

502
00:44:54,458 --> 00:44:58,291
Gdy Bachtiar S. Abdillah zmarł,

503
00:44:58,791 --> 00:45:01,708
zostawiając mi swoje długi...

504
00:45:02,666 --> 00:45:05,291
Mówiłam już o tym?

505
00:45:05,291 --> 00:45:07,250
Tak. Ale proszę posłuchać.

506
00:45:11,875 --> 00:45:12,708
Przepraszam.

507
00:45:18,208 --> 00:45:20,833
Bachtiar S. Abdillah, pani mąż,

508
00:45:20,833 --> 00:45:22,791
nie zostawił długów.

509
00:45:25,208 --> 00:45:27,458
Nie popełnił też samobójstwa.

510
00:45:29,458 --> 00:45:30,666
Pan coś wie?

511
00:45:36,458 --> 00:45:38,666
To jego akt zgonu.

512
00:45:54,541 --> 00:45:56,083
<i>Dwadzieścia trzy lata temu</i>

513
00:45:56,083 --> 00:45:57,958
<i>Bachtiar S. Abdillah i Wan Ali</i>

514
00:45:57,958 --> 00:45:59,375
<i>otworzyli antykwariat.</i>

515
00:45:59,916 --> 00:46:02,875
<i>Bachtiar S. Abdillah
dobrze sobie radził finansowo,</i>

516
00:46:02,875 --> 00:46:04,791
<i>ale Wan Ali przechodził kryzys.</i>

517
00:46:06,416 --> 00:46:08,625
<i>Pewnego dnia Bachtiar S. Abdillah</i>

518
00:46:08,625 --> 00:46:10,000
<i>popełnił wielki błąd,</i>

519
00:46:10,000 --> 00:46:12,166
<i>pokazując swój najcenniejszy skarb.</i>

520
00:46:21,958 --> 00:46:24,166
Co jest wyjątkowego w tym pudełku?

521
00:46:24,166 --> 00:46:25,458
Niektórzy mówią,

522
00:46:26,166 --> 00:46:30,291
że zawiera całą wiedzę o Ziemi.

523
00:46:30,291 --> 00:46:35,000
Inni mówią, że przynosi bogactwo.

524
00:46:35,916 --> 00:46:40,750
Można w nim trzymać najcenniejszy skarb.

525
00:46:41,875 --> 00:46:43,375
Sprawdziłem to.

526
00:46:44,958 --> 00:46:47,083
<i>Przez ostatni rok</i>

527
00:46:47,625 --> 00:46:49,166
<i>szczęście spływało na mnie</i>

528
00:46:49,166 --> 00:46:50,833
<i>mocniej niż deszcz.</i>

529
00:47:03,583 --> 00:47:05,458
Skąd wiedziałeś, że tu jestem?

530
00:47:07,000 --> 00:47:08,666
Mam pana adres od pani Tati.

531
00:47:10,333 --> 00:47:12,250
Podobno byliście ze sobą blisko.

532
00:47:13,291 --> 00:47:15,000
Myślała, że pan nie żyje.

533
00:47:18,250 --> 00:47:21,625
Moja rodzina też tak myślała.

534
00:47:26,958 --> 00:47:27,791
Wan Ali

535
00:47:29,000 --> 00:47:30,416
zrobi wszystko,

536
00:47:30,416 --> 00:47:32,708
by dostać to, czego chce.

537
00:47:44,500 --> 00:47:47,500
Zabił nawet Bachtiara S. Abdillaha,

538
00:47:48,333 --> 00:47:50,541
który pomógł mu wyjść z bankructwa.

539
00:48:06,250 --> 00:48:08,666
Zabrał mi też nerkę

540
00:48:10,000 --> 00:48:12,375
i oślepił.

541
00:48:15,625 --> 00:48:17,166
Co gorsza,

542
00:48:18,875 --> 00:48:21,375
przez niego wszyscy myśleli,

543
00:48:21,375 --> 00:48:23,125
że jestem obłąkany.

544
00:48:26,666 --> 00:48:28,666
<i>Wan Ali wszystko zmyślił.</i>

545
00:48:30,458 --> 00:48:34,708
Uknuł to tak, jakby Bachtiar zginął
po spotkaniu ze znajomym z Facebooka.

546
00:48:35,416 --> 00:48:38,541
Zagarnął cały majątek Bachtiara

547
00:48:39,375 --> 00:48:43,041
i namącił, jakoby zostawił żonę w długach.

548
00:48:44,416 --> 00:48:47,041
Przekupił lekarza,

549
00:48:48,250 --> 00:48:49,083
żeby...

550
00:48:56,541 --> 00:48:59,875
sporządził odpowiedni akt zgonu.

551
00:49:10,583 --> 00:49:12,916
Poproszę Yadiego, żeby do was dołączył.

552
00:49:14,666 --> 00:49:17,750
Musi wiedzieć, co zrobił Wan Ali.

553
00:49:27,625 --> 00:49:30,875
{\an8}KLASYCZNA ZIELONA HERBATA

554
00:49:54,500 --> 00:49:56,500
Widać nie masz nic do roboty.

555
00:49:56,500 --> 00:49:58,500
WAN ALI, JUBILER

556
00:50:07,791 --> 00:50:10,166
Jak ci minął dzień? Dobrze?

557
00:50:11,083 --> 00:50:11,916
Tak.

558
00:50:13,291 --> 00:50:14,708
Kupisz dziś obrączkę?

559
00:50:15,208 --> 00:50:16,500
Nie. To dobry dzień,

560
00:50:17,083 --> 00:50:19,166
ale nie na kupowanie obrączki.

561
00:50:19,750 --> 00:50:20,833
No kup ją w końcu.

562
00:50:21,750 --> 00:50:23,291
Musimy zwiększyć sprzedaż.

563
00:50:24,333 --> 00:50:26,625
Dawno nie dostałem z żoną premii.

564
00:50:35,083 --> 00:50:36,333
Czasem nie rozumiem,

565
00:50:37,833 --> 00:50:40,291
po co Wan Ali wciąż prowadzi ten sklep.

566
00:50:42,041 --> 00:50:43,625
Rzadko mamy klientów.

567
00:50:45,625 --> 00:50:46,833
Chyba tylko dlatego,

568
00:50:47,541 --> 00:50:49,791
że może tam nocować.

569
00:50:53,291 --> 00:50:54,333
Czasem myślę,

570
00:50:55,666 --> 00:50:57,375
że go nie zamyka,

571
00:50:58,416 --> 00:51:00,500
żebyśmy z Nuridą mieli pracę.

572
00:51:02,833 --> 00:51:04,041
Czyż nie jest dobry?

573
00:51:05,916 --> 00:51:07,041
Co to za herbata?

574
00:51:08,500 --> 00:51:09,791
XD 11.

575
00:51:11,416 --> 00:51:13,125
Dziwna nazwa jak dla herbaty.

576
00:51:15,583 --> 00:51:17,375
Ale czyni moją głowę lżejszą.

577
00:51:24,000 --> 00:51:24,833
Jesteś sam?

578
00:51:25,333 --> 00:51:27,541
Tak. Nurida przyjdzie po lunchu.

579
00:51:28,833 --> 00:51:30,250
- A Wan Ali?
- Wan Ali?

580
00:51:30,250 --> 00:51:31,250
Gdzie jest?

581
00:51:31,250 --> 00:51:32,833
Po co ci to wiedzieć?

582
00:51:37,458 --> 00:51:38,541
Pytam,

583
00:51:39,333 --> 00:51:40,708
a ty masz odpowiedzieć.

584
00:51:43,375 --> 00:51:45,416
Mówisz jak detektyw.

585
00:52:34,166 --> 00:52:37,000
Zawiera 1000 celów turystycznych.

586
00:52:37,708 --> 00:52:39,041
Zaktualizowana wersja.

587
00:52:39,625 --> 00:52:42,625
Możesz podróżować, gdzie chcesz.

588
00:52:49,875 --> 00:52:52,375
Yadi nigdy nie dał mi takiego prezentu.

589
00:52:54,083 --> 00:52:55,250
Jest głupkiem

590
00:52:56,625 --> 00:52:57,541
i nędzarzem.

591
00:54:08,375 --> 00:54:10,166
Muszę wyrównać z nim rachunki.

592
00:54:16,625 --> 00:54:18,958
Nie możesz go po prostu zbić.

593
00:54:19,500 --> 00:54:21,041
Teraz nic nie zrobisz.

594
00:54:21,625 --> 00:54:24,166
W najgorszym wypadku
Nurida odejdzie do tego pryka.

595
00:54:29,041 --> 00:54:31,000
Wan Ali kpi sobie z ciebie.

596
00:54:32,333 --> 00:54:33,541
Znieważa twoją żonę,

597
00:54:33,541 --> 00:54:35,291
wykorzystując twoją biedę.

598
00:54:37,083 --> 00:54:38,208
Musisz się zemścić.

599
00:54:39,666 --> 00:54:40,875
Czas minął!

600
00:54:58,875 --> 00:55:00,416
<i>Kupiliśmy łódź.</i>

601
00:55:01,208 --> 00:55:02,750
To miejsce jest skończone.

602
00:55:04,458 --> 00:55:06,375
Miło było robić z tobą interesy.

603
00:55:23,458 --> 00:55:25,166
<i>Czułem, że chcesz nas okraść.</i>

604
00:55:26,208 --> 00:55:28,166
Wy kradniecie. Ja się mszczę.

605
00:55:28,666 --> 00:55:29,750
„Wy”? Kto jeszcze?

606
00:55:31,208 --> 00:55:33,208
KLINIKA HARTATI DIBYO (PANI TATI)

607
00:56:25,208 --> 00:56:26,083
Njet.

608
00:56:28,291 --> 00:56:30,875
- Przyjmiemy propozycję Gaspara?
- Tak.

609
00:56:32,458 --> 00:56:34,541
Nie chciałeś, żebym odmówiła?

610
00:56:40,125 --> 00:56:41,291
Nie o to chodzi.

611
00:56:45,083 --> 00:56:46,333
To miejsce to szambo.

612
00:56:47,208 --> 00:56:48,708
Paliwo się kończy.

613
00:56:49,541 --> 00:56:51,333
Poza tym chcę mieszkać z tobą.

614
00:56:52,708 --> 00:56:55,208
I karmić dzieci prawdziwym jedzeniem.

615
00:56:55,208 --> 00:56:56,375
To słowa Gaspara.

616
00:56:56,375 --> 00:56:57,375
Te były moje.

617
00:56:59,583 --> 00:57:01,125
Gaspar tylko je powtórzył.

618
00:57:21,541 --> 00:57:22,375
Kik.

619
00:57:32,916 --> 00:57:34,166
Zmieniliście zdanie?

620
00:57:35,541 --> 00:57:37,375
Kik też chce się zemścić.

621
00:57:53,208 --> 00:57:55,708
Jak chcesz naprawiać moje relacje z matką,

622
00:57:56,666 --> 00:57:58,083
to nie chcę tu być.

623
00:58:01,375 --> 00:58:02,708
Nie dogadywaliśmy się.

624
00:58:03,666 --> 00:58:06,833
Uważała mnie za wykolejeńca.

625
00:58:11,916 --> 00:58:13,000
Znam typ rodziców,

626
00:58:13,000 --> 00:58:15,041
którzy nie kochają swoich dzieci.

627
00:58:15,583 --> 00:58:17,208
To nie twoja matka.

628
00:58:18,666 --> 00:58:21,583
Jesteś głupi, spłukany i wykolejony.

629
00:58:22,958 --> 00:58:25,291
Nie pogarszaj sprawy. Bo pożałujesz.

630
00:58:29,250 --> 00:58:32,208
Może to twoja jedyna
szansa, by Nurida nie odeszła.

631
00:58:33,708 --> 00:58:34,541
Chodźmy.

632
00:58:37,500 --> 00:58:38,333
Chodź.

633
00:58:44,000 --> 00:58:45,083
<i>Ty dziecko diabła.</i>

634
00:58:51,750 --> 00:58:52,958
Mogę zobaczyć, babciu?

635
00:58:53,666 --> 00:58:54,500
Kim jesteś?

636
00:58:55,000 --> 00:58:56,541
Nie jestem stara.

637
00:58:58,333 --> 00:59:00,625
Sprawdzisz, czy wciąż działa?

638
00:59:01,125 --> 00:59:02,583
Mam dwie kule.

639
00:59:03,833 --> 00:59:04,875
Jeśli działa,

640
00:59:05,916 --> 00:59:08,833
rozwalę mu łeb.

641
00:59:18,875 --> 00:59:22,208
Plan jest dobry, ale nie doskonały.

642
00:59:23,458 --> 00:59:25,291
Moja mama była dobrym pomysłem.

643
00:59:26,916 --> 00:59:27,875
Już raz umarła.

644
00:59:28,666 --> 00:59:30,166
Jak zdarzy się coś złego,

645
00:59:30,166 --> 00:59:32,083
na przykład śmierć,

646
00:59:33,250 --> 00:59:34,958
może być naszą przewodniczką.

647
00:59:35,541 --> 00:59:36,791
Ty dziecko diabła.

648
00:59:38,416 --> 00:59:40,208
To pierwsze, co mi powiedziała

649
00:59:41,458 --> 00:59:42,833
po śmierci mojego ojca.

650
00:59:43,416 --> 00:59:44,833
Jesteś dzieckiem diabła.

651
00:59:45,416 --> 00:59:47,833
Myślę, że ten plan jest dobry,

652
00:59:47,833 --> 00:59:49,333
ale nie doskonały.

653
00:59:49,333 --> 00:59:51,833
Wystarczy, że jest dobry.

654
00:59:52,333 --> 00:59:55,541
Nie mam czasu na gotowanie planu, Njet.

655
00:59:56,041 --> 00:59:58,125
Jeśli to tylko gotowanie wody,

656
00:59:58,708 --> 01:00:01,083
zrobię to dla was.

657
01:00:01,083 --> 01:00:02,500
Dość o gotowaniu wody.

658
01:00:03,000 --> 01:00:04,666
Najważniejsze pytanie brzmi:

659
01:00:05,416 --> 01:00:06,958
Po co rabujemy jego sklep?

660
01:00:07,500 --> 01:00:09,458
Co czyni nas lepszymi od niego?

661
01:00:10,041 --> 01:00:12,541
Choć raz masz rację, dziecko diabła.

662
01:00:13,416 --> 01:00:15,916
Kradzież to grzech.

663
01:00:17,791 --> 01:00:20,000
Nie chodzi o to, kto jest lepszy.

664
01:00:20,583 --> 01:00:23,958
Kryteriów moralności
nie stosuje się do ludzi jak Wan Ali.

665
01:00:24,625 --> 01:00:26,583
Odpowiedź była jasna od początku.

666
01:00:27,125 --> 01:00:28,250
Chcę się zemścić.

667
01:00:28,833 --> 01:00:32,333
A wam bieda nie pozwoli odmówić.

668
01:00:34,083 --> 01:00:35,000
To prawda.

669
01:00:35,541 --> 01:00:36,958
Jednak...

670
01:00:38,125 --> 01:00:40,541
kradzież to grzech.

671
01:00:40,541 --> 01:00:43,125
Nazywanie dziecka „diabłem” to też grzech.

672
01:00:43,125 --> 01:00:44,041
Zgadza się.

673
01:00:44,041 --> 01:00:46,125
Ale to naprawdę dziecko diabła.

674
01:00:46,125 --> 01:00:47,750
To pani jedyna szansa,

675
01:00:47,750 --> 01:00:49,750
żeby za wszystko zapłacił.

676
01:00:51,333 --> 01:00:52,958
Koniec gadania o grzechach.

677
01:00:55,666 --> 01:00:57,791
No i jak często lubujemy się

678
01:00:57,791 --> 01:00:59,416
w myślach o zbrodniach,

679
01:00:59,416 --> 01:01:01,500
ale boimy się ich popełnić?

680
01:01:16,166 --> 01:01:17,291
Jeśli to wszystko,

681
01:01:17,291 --> 01:01:19,333
pomyślmy o fałszywych imionach

682
01:01:19,333 --> 01:01:20,833
dla pani Tati i Yadiego.

683
01:01:20,833 --> 01:01:21,750
Gaspar.

684
01:01:25,583 --> 01:01:28,958
Wiem, jak zamienić ten niedoskonały plan

685
01:01:29,583 --> 01:01:30,416
w sukces.

686
01:02:16,958 --> 01:02:18,375
Dostroiłem lufę.

687
01:02:18,958 --> 01:02:21,166
Zasięg wynosi do stu metrów.

688
01:02:21,875 --> 01:02:22,791
Dodałem lunetę.

689
01:02:50,375 --> 01:02:52,541
<i>Proszę dostarczyć towar dziś.</i>

690
01:02:53,083 --> 01:02:54,916
<i>Władze udzieliły dostępu.</i>

691
01:03:03,750 --> 01:03:04,791
Hej, bezdomny!

692
01:03:05,291 --> 01:03:06,125
Masz, jedz!

693
01:03:16,041 --> 01:03:16,875
Czekaj.

694
01:03:20,958 --> 01:03:22,583
Nie ma pośpiechu.

695
01:04:01,416 --> 01:04:03,750
Myślałem poważnie o twoich słowach,

696
01:04:03,750 --> 01:04:05,333
że chcesz mieszkać z Kik.

697
01:04:06,708 --> 01:04:08,166
To daje mi ukojenie.

698
01:04:12,791 --> 01:04:14,458
Nie wyobrażam sobie

699
01:04:14,458 --> 01:04:16,583
szczęśliwego życia w biedzie,

700
01:04:17,166 --> 01:04:18,416
jednak obecność Kik

701
01:04:19,916 --> 01:04:21,250
daje mi nadzieję.

702
01:04:23,041 --> 01:04:23,875
To wystarczy.

703
01:04:25,666 --> 01:04:27,750
Samo szczęście to trudna koncepcja.

704
01:04:29,083 --> 01:04:31,041
A co dopiero szczęście w biedzie.

705
01:04:35,500 --> 01:04:37,458
Dopóki nie jecie suchych baterii,

706
01:04:37,458 --> 01:04:39,500
by napełnić żołądek, może być.

707
01:04:39,500 --> 01:04:41,500
Więc chciałem, byście dołączyli.

708
01:04:49,333 --> 01:04:50,416
Jeśli umrę,

709
01:04:51,000 --> 01:04:52,958
idź do łodzi, na której mieszkam.

710
01:04:54,541 --> 01:04:57,791
Paliwa wystarczy wam na wyjazd.

711
01:05:01,333 --> 01:05:02,708
Naprawdę jutro umrzesz?

712
01:05:03,916 --> 01:05:06,291
- Idziesz ze mną?
- Rozważę to.

713
01:05:07,541 --> 01:05:08,375
Szaleniec.

714
01:05:11,708 --> 01:05:13,750
A jeśli jutro nie umrzesz?

715
01:05:15,666 --> 01:05:18,458
To, co nie zabije mnie
jutro, zrobi to pojutrze.

716
01:06:29,250 --> 01:06:30,166
<i>Teraz rozumiem,</i>

717
01:06:30,166 --> 01:06:32,541
<i>czemu chcesz to zrobić przed śmiercią.</i>

718
01:06:33,833 --> 01:06:36,333
<i>To nie śmierć cię przeraża,</i>

719
01:06:37,333 --> 01:06:38,458
<i>ale poczucie winy.</i>

720
01:06:41,833 --> 01:06:43,708
Potrzebujesz odkupienia.

721
01:07:03,250 --> 01:07:04,500
Czyjaś śmierć...

722
01:07:07,666 --> 01:07:09,833
może być wypukłym lustrem refleksji.

723
01:07:13,041 --> 01:07:14,875
Zwłaszcza dla żywych.

724
01:07:16,208 --> 01:07:17,916
Jest tuż przed twoim nosem,

725
01:07:18,458 --> 01:07:21,250
ukazując zniekształconą wersję ciebie.

726
01:07:23,291 --> 01:07:24,625
W dzisiejszych czasach

727
01:07:24,625 --> 01:07:26,375
dobra pamięć przed śmiercią

728
01:07:26,375 --> 01:07:27,875
może być bolesna.

729
01:07:29,666 --> 01:07:31,625
Albo cię podekscytuje.

730
01:07:32,208 --> 01:07:33,708
Czasem wyobrażam sobie,

731
01:07:35,083 --> 01:07:37,833
że mogę stawić czoła śmierci z ekscytacją.

732
01:07:40,666 --> 01:07:43,166
Potrafiłbyś stawić czoła śmierci, tańcząc?

733
01:07:51,166 --> 01:07:52,458
Chcę wzlecieć

734
01:07:54,125 --> 01:07:55,333
i dać się porwać.

735
01:08:03,666 --> 01:08:04,958
Brzmi dramatycznie.

736
01:08:52,791 --> 01:08:54,208
To dla ciebie.

737
01:08:56,916 --> 01:08:59,166
Powinieneś żyć dłużej,

738
01:08:59,750 --> 01:09:04,541
żebyś poczuł mój ból.

739
01:09:04,541 --> 01:09:06,583
Wyglądacie jak prawdziwa rodzina.

740
01:10:12,833 --> 01:10:15,791
<i>Nazywam się Gaspar, mam 34 lata.</i>

741
01:10:16,291 --> 01:10:17,958
<i>Mam serce po prawej stronie.</i>

742
01:10:19,000 --> 01:10:21,250
<i>Za kilka godzin umrę.</i>

743
01:10:22,291 --> 01:10:26,041
<i>Zanim umrę, obrabujemy sklep Wana Aliego.</i>

744
01:10:28,750 --> 01:10:29,583
Gdzie klucz?

745
01:10:34,250 --> 01:10:35,083
Otwórz.

746
01:10:47,250 --> 01:10:48,500
Co tu kraść?

747
01:10:49,583 --> 01:10:50,416
Pustki.

748
01:10:51,208 --> 01:10:52,416
Gdzie jest wszystko?

749
01:10:54,208 --> 01:10:55,375
W sejfie.

750
01:10:57,041 --> 01:10:57,875
Zamknięty?

751
01:10:59,416 --> 01:11:00,250
Otwórz.

752
01:11:19,000 --> 01:11:19,958
Tati?

753
01:11:20,583 --> 01:11:21,416
Yadi?

754
01:11:22,000 --> 01:11:22,958
Nie jestem Tati.

755
01:11:23,625 --> 01:11:24,458
Jestem Pingi.

756
01:11:24,458 --> 01:11:25,375
A ja Pongo.

757
01:11:27,083 --> 01:11:28,208
Co tu robicie?

758
01:11:31,958 --> 01:11:33,208
Gaspar, ty draniu!

759
01:11:33,875 --> 01:11:36,625
Gaspar ma plan.

760
01:11:40,916 --> 01:11:42,458
Gaspar ma plan.

761
01:11:47,833 --> 01:11:49,208
Gaspar nie ma planu!

762
01:11:50,041 --> 01:11:51,041
Wychodzić!

763
01:11:51,791 --> 01:11:54,083
- Szybko!
- Hej!

764
01:12:01,500 --> 01:12:03,583
Ty draniu! Niech cię szlag, Gaspar!

765
01:12:21,958 --> 01:12:22,833
Hej!

766
01:12:38,291 --> 01:12:42,125
Wycelowałam w Wana Aliego.

767
01:12:42,875 --> 01:12:45,083
Widziałeś twarz tego drania?

768
01:12:45,083 --> 01:12:46,125
Ścigają nas.

769
01:12:46,125 --> 01:12:48,166
Ale zabawa!

770
01:14:28,625 --> 01:14:29,625
Kurwa!

771
01:14:53,958 --> 01:14:55,000
Szlag!

772
01:15:48,083 --> 01:15:51,125
<i>Gaspar! Znalazłam maleńką stonogę.</i>

773
01:15:55,958 --> 01:15:58,000
<i>Znalazłam ją dla ciebie.</i>

774
01:15:59,250 --> 01:16:01,791
<i>Wierzyłam we wszystko, co mówiłeś,</i>

775
01:16:03,000 --> 01:16:04,833
<i>więc jej szukałam.</i>

776
01:16:09,041 --> 01:16:10,083
<i>Pamiętaj, Gaspar.</i>

777
01:16:10,750 --> 01:16:13,333
<i>Jeśli zniknę, musisz mnie znaleźć.</i>

778
01:16:14,208 --> 01:16:16,583
<i>Jeśli wciąż nie możesz mnie znaleźć,</i>

779
01:16:16,583 --> 01:16:18,500
<i>zrób sobie przerwę.</i>

780
01:16:19,333 --> 01:16:22,000
<i>Ale nie zapomnij, że masz mnie szukać.</i>

781
01:16:23,541 --> 01:16:24,375
<i>Słowo?</i>

782
01:16:46,708 --> 01:16:48,083
Kik miała rację.

783
01:16:51,291 --> 01:16:52,666
Moje głupie obsesje

784
01:16:52,666 --> 01:16:54,458
przynoszą innym cierpienie.

785
01:17:01,500 --> 01:17:03,375
Dokończ to, co zacząłeś.

786
01:17:13,125 --> 01:17:14,375
Pójdę tam sam.

787
01:17:16,958 --> 01:17:18,416
Nie taka była umowa.

788
01:18:17,625 --> 01:18:19,458
<i>Jesteś pewien, że dziś umrzesz?</i>

789
01:18:24,500 --> 01:18:27,916
<i>Nikt nie oczekiwał, że pożyję tak długo.</i>

790
01:20:14,500 --> 01:20:15,500
Odejdź!

791
01:20:30,458 --> 01:20:31,791
Kto cię nasłał?

792
01:20:32,375 --> 01:20:33,208
Kto?

793
01:20:34,208 --> 01:20:37,541
Chcesz obrączkę? Porozmawiajmy.

794
01:20:43,291 --> 01:20:45,750
Nie potrzebuję obrączki!

795
01:20:47,208 --> 01:20:48,041
Hej!

796
01:20:53,958 --> 01:20:55,000
To źli ludzie.

797
01:20:57,166 --> 01:20:58,875
Wykorzystują swoją władzę,

798
01:20:58,875 --> 01:21:00,458
by trzymać nas w biedzie.

799
01:21:02,375 --> 01:21:05,083
Bijcie ich, ile dusza zapragnie!

800
01:21:19,208 --> 01:21:20,708
Sprzedałeś córkę.

801
01:21:22,500 --> 01:21:23,458
Zabiłeś ją!

802
01:22:10,875 --> 01:22:11,708
Zabrałeś mi...

803
01:22:14,375 --> 01:22:16,375
jedyną przyjaciółkę.

804
01:22:25,833 --> 01:22:26,666
Więc

805
01:22:27,541 --> 01:22:29,791
to ty jesteś tym samotnym chłopcem.

806
01:22:34,125 --> 01:22:37,875
Tym, którego wychowywał kierowca.

807
01:22:46,458 --> 01:22:48,708
Co zrobiłeś Kiranie, draniu?

808
01:22:59,583 --> 01:23:00,416
Drań!

809
01:23:18,208 --> 01:23:19,875
Ty draniu!

810
01:26:12,583 --> 01:26:16,000
{\an8}OKAZ

811
01:28:02,000 --> 01:28:06,083
NA SPRZEDAŻ, BEZPOŚREDNIO
OD WŁAŚCICIELA, ZABIJAJ BOGATYCH

812
01:29:14,625 --> 01:29:15,458
<i>Pamiętaj.</i>

813
01:29:17,583 --> 01:29:19,833
<i>Nie ma nic groźniejszego niż historia,</i>

814
01:29:19,833 --> 01:29:21,083
<i>która każe wierzyć,</i>

815
01:29:21,083 --> 01:29:22,833
<i>że dobro zawsze pokona zło.</i>

816
01:29:26,833 --> 01:29:28,041
<i>Takie historie</i>

817
01:29:28,041 --> 01:29:30,250
<i>zrobią z ciebie głupka i ignoranta.</i>

818
01:29:32,458 --> 01:29:34,291
<i>Dobrzy ludzie robią złe rzeczy,</i>

819
01:29:36,541 --> 01:29:39,541
<i>myśląc, że to dla większego dobra.</i>

820
01:29:40,916 --> 01:29:43,083
<i>Zawsze znajdziemy usprawiedliwienie.</i>

821
01:29:49,125 --> 01:29:51,625
<i>Dość długo żyliśmy w rozpaczy.</i>

822
01:29:52,875 --> 01:29:54,791
<i>Zmuszeni do nieustannej debaty</i>

823
01:29:54,791 --> 01:29:56,291
<i>na temat dobra i zła,</i>

824
01:29:56,291 --> 01:29:58,375
<i>nie wiemy, jak ją zakończyć.</i>

825
01:30:00,833 --> 01:30:02,666
<i>Potajemnie akceptujemy fakt,</i>

826
01:30:02,666 --> 01:30:05,250
<i>że świat stał się opustoszały</i>

827
01:30:06,250 --> 01:30:07,250
<i>i przerażający.</i>

828
01:30:17,000 --> 01:30:20,666
<i>Każdy by uwierzył, że to koniec ludzkości.</i>

829
01:30:45,583 --> 01:30:47,916
<i>Nadzieja to skarb, który trzeba ukraść.</i>

830
01:30:50,833 --> 01:30:52,583
<i>Nie zmusisz się do niej,</i>

831
01:30:53,500 --> 01:30:56,000
<i>ale to nic złego, by ponownie uwierzyć.</i>

832
01:31:00,250 --> 01:31:02,625
<i>Na tym świecie zawsze jest druga szansa.</i>

833
01:31:10,125 --> 01:31:12,083
<i>Bo miłość może być prawdziwa,</i>

834
01:31:12,083 --> 01:31:14,583
<i>a szczęście może się wydarzyć.</i>

835
01:37:01,125 --> 01:37:06,125
Napisy: Anna Izabela Wiśniewska



