1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,006 --> 00:00:09,050
NETFLIX — ORYGINALNY PROGRAM KOMEDIOWY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:09,134 --> 00:00:11,678
<i>Inne natury, inne kultury.</i>

5
00:00:11,761 --> 00:00:14,764
<i>Wszyscy się wmieszali na dzielni.</i>

6
00:00:15,015 --> 00:00:17,225
<i>Śmiech sprawia, że życie jest znośne.</i>

7
00:00:17,308 --> 00:00:20,270
<i>Prawdziwi kanciarze pokonają</i>
<i>nawet radiowozy.</i>

8
00:00:22,397 --> 00:00:24,274
<i>Z dzielni pochodzą buńczuczni.</i>

9
00:00:24,357 --> 00:00:27,569
<i>Tak jak twoi bracia, lęki,</i>
<i>wykształcenie i twój koniec.</i>

10
00:00:27,652 --> 00:00:31,322
<i>Jak ten, który daje nam</i>
<i>szczęście w najczystszej formie.</i>

11
00:00:31,406 --> 00:00:34,284
<i>Brawa dla mojego brata, Thiago Ventury.</i>

12
00:00:50,717 --> 00:00:52,927
Zróbcie pieprzony hałas!

13
00:00:53,011 --> 00:00:56,056
To przedstawiciel dzielni!

14
00:00:58,266 --> 00:00:59,976
Tak jest!

15
00:01:00,060 --> 00:01:02,312
Zróbcie hałas, Brazylio!

16
00:01:05,482 --> 00:01:09,486
Z Taboão da Serra na cały świat.
Usiądźcie, bracia. Spokojnie.

17
00:01:11,488 --> 00:01:14,240
Witam na trzecim programie komediowym.

18
00:01:14,324 --> 00:01:16,868
Pierwszy to <i>Isso é Tudo Que Eu Tenho.</i>

19
00:01:16,951 --> 00:01:19,537
Mówię tam,
jak ważna jest dla mnie komedia.

20
00:01:19,621 --> 00:01:21,372
Drugi to <i>Só Agradece.</i>

21
00:01:21,456 --> 00:01:23,666
Mówiłem tam o wszystkim, co mi dała.

22
00:01:23,750 --> 00:01:25,418
Trzeci to <i>Uliczna filozofia,</i>

23
00:01:25,502 --> 00:01:28,129
czyli taka, która mnie tu sprowadziła.

24
00:01:28,213 --> 00:01:30,882
Jeśli wiecie, co znaczy <i>„pokas”,</i>
mówicie „ja”.

25
00:01:30,965 --> 00:01:31,800
Ja!

26
00:01:31,883 --> 00:01:33,259
Odjazd.

27
00:01:33,343 --> 00:01:35,720
Większość na dzielni wie, co to <i>pokas.</i>

28
00:01:35,804 --> 00:01:38,765
W tym samym czasie
wielu z was mówi: „Nie”.

29
00:01:40,642 --> 00:01:43,770
- To skrót od filozofii…
-<i> …pokas.</i>

30
00:01:43,853 --> 00:01:46,815
A filozofia <i>pokas</i> to filozofia <i>pokas,</i>
gdziekolwiek jesteś.

31
00:01:46,898 --> 00:01:48,858
Zrobimy tak: powiem jakieś słowo

32
00:01:48,942 --> 00:01:50,985
i jeśli uważacie, że wiąże się z <i>pokas,</i>

33
00:01:51,069 --> 00:01:54,197
mówicie: <i>„Pokas”. </i>Dobra? Spróbujmy.

34
00:01:54,280 --> 00:01:56,533
<i>- </i>Gwałciciele.
<i>- Pokas.</i>

35
00:01:56,616 --> 00:01:59,119
Ludzie strzelający do wszystkich w szkole?

36
00:01:59,202 --> 00:02:00,078
<i>Pokas.</i>

37
00:02:00,161 --> 00:02:02,080
Ci, którzy proszą o łyk Yakulta?

38
00:02:02,163 --> 00:02:03,748
<i>Pokas.</i>

39
00:02:06,000 --> 00:02:08,586
Dla łyku Yakulta
było głośniej niż dla gwałciciela.

40
00:02:10,255 --> 00:02:12,882
To dowód na to, że nasz kraj ma zasady.

41
00:02:13,758 --> 00:02:18,263
Można gwałcić, ale nie zadzieraj
z bakteriami <i>Lactobacillus.</i>

42
00:02:19,973 --> 00:02:21,975
Gdy moje filmy stały się hitem,

43
00:02:22,058 --> 00:02:24,727
około 70% moich widzów to byli faceci.

44
00:02:24,811 --> 00:02:27,147
A tylko 30% dziewczyny. Ale dziś…

45
00:02:27,230 --> 00:02:29,274
jest 50% facetów

46
00:02:29,649 --> 00:02:31,442
i 50% kobiet zadymiarzy.

47
00:02:32,861 --> 00:02:35,488
Laski, które mnie obserwują,
są w moim typie.

48
00:02:35,572 --> 00:02:38,950
Nie wierzą w bajerę
i nie boją się odezwać.

49
00:02:39,033 --> 00:02:41,494
Zgadza się.

50
00:02:41,578 --> 00:02:43,204
Są naprawdę pyskate.

51
00:02:44,164 --> 00:02:47,250
Ostatnio sprawdzałem komentarze
na kanale na YouTube.

52
00:02:47,333 --> 00:02:48,501
Koleś napisał:

53
00:02:48,585 --> 00:02:51,504
„Stary, nie jesteś zabawny od dwóch lat”.

54
00:02:52,088 --> 00:02:54,757
A laska na to:
„Tak? Wypisz się i wal się”.

55
00:02:56,718 --> 00:02:58,303
Ja na to: „Osłania mnie”.

56
00:02:59,304 --> 00:03:01,264
Mam coś tylko dla kobiet. Dalej.

57
00:03:01,347 --> 00:03:04,809
Czy to <i>pokas:</i> dziewczyna,
która mówi, że jest twoją przyjaciółką,

58
00:03:04,893 --> 00:03:07,604
ale kiedy zrywasz,
łasi się do twojego byłego?

59
00:03:07,729 --> 00:03:08,730
<i>Pokas!</i>

60
00:03:08,813 --> 00:03:11,065
Masz ochotę wytargać ją za kudły?

61
00:03:11,357 --> 00:03:13,985
Laski z Taboão da Serra mówią:
„Wariatka!”.

62
00:03:15,278 --> 00:03:17,822
Ludzi, którzy łaszą się
do waszego partnera?

63
00:03:17,906 --> 00:03:18,990
<i>Pokas!</i>

64
00:03:19,073 --> 00:03:21,993
Osoba z nieświeżym oddechem,
która mówi do ciebie z bliska?

65
00:03:22,076 --> 00:03:23,661
<i>Pokas!</i>

66
00:03:23,745 --> 00:03:25,538
Opala ci rzęsy.

67
00:03:26,122 --> 00:03:28,333
Od tego robi się zapalenie spojówek.

68
00:03:28,875 --> 00:03:30,543
Z okiem było dobrze.

69
00:03:30,627 --> 00:03:32,754
Coś mu wpadło i powiedział: „Dmuchnij”.

70
00:03:34,172 --> 00:03:35,715
Siedem dni zwolnienia.

71
00:03:36,633 --> 00:03:39,802
Mam przyjaciółkę, Eliane,
która ma nieświeży oddech.

72
00:03:39,886 --> 00:03:42,180
Poprosiłem jej przyjaciółkę, Virginię,

73
00:03:42,680 --> 00:03:44,724
by jej o tym powiedziała.

74
00:03:44,933 --> 00:03:48,686
„Nie będę gadać z kimś,
kto pierdzi mi w twarz co dwie minuty”.

75
00:03:48,770 --> 00:03:50,355
Mówi: „Thiago, nie jest tak źle”.

76
00:03:50,438 --> 00:03:52,273
Ja na to: „Mówisz poważnie?

77
00:03:52,357 --> 00:03:55,443
Gdy rozmawia na zewnątrz, latarnie gasną”.

78
00:03:56,653 --> 00:04:00,198
„Zachowaj to dla siebie.
Jest religijna, będzie jej przykro”.

79
00:04:00,657 --> 00:04:01,741
„OK. Dam spokój”.

80
00:04:01,824 --> 00:04:04,035
Gdy przyszła, wsadziłem palec w dupę.

81
00:04:05,912 --> 00:04:08,623
Mówi: „Hej Thiago”.
Ja na to: „Cześć. Co tam?”.

82
00:04:19,676 --> 00:04:21,970
Zrobiłem tak. Virginia pyta: „Co tam?”.

83
00:04:22,053 --> 00:04:25,306
Mówię, że jeśli mam wąchać kupę,
wolę swoją.

84
00:04:26,766 --> 00:04:27,976
Jeszcze raz.

85
00:04:28,434 --> 00:04:30,937
Skorumpowani gliniarze to <i>pokas?</i>

86
00:04:31,020 --> 00:04:31,854
<i>Pokas.</i>

87
00:04:31,938 --> 00:04:36,150
Bandyci, którzy myślą, że rządzą
i nie wiedzą, że tylko promują przemoc?

88
00:04:36,234 --> 00:04:37,151
<i>Pokas.</i>

89
00:04:37,235 --> 00:04:39,320
Śmierdzący ludzie, którzy was przytulają?

90
00:04:39,404 --> 00:04:40,488
<i>Pokas.</i>

91
00:04:40,738 --> 00:04:42,031
Pierdolcie się!

92
00:04:42,615 --> 00:04:46,369
Ludzie ze śmierdzącymi pachami
nie potrafią trzymać rąk tak,

93
00:04:47,120 --> 00:04:50,623
podejść na wysokości pasa,
uściskać cię i się wycofać.

94
00:04:50,832 --> 00:04:54,210
Nie. Widzą wasze ramiona,
otwierają swe diabelskie skrzydła

95
00:04:54,335 --> 00:04:58,089
i kładą pachy na twoim ramieniu,

96
00:04:58,172 --> 00:05:01,009
jakby to było idealne miejsce
do odpoczynku.

97
00:05:01,092 --> 00:05:03,511
A ten żrący sok

98
00:05:04,512 --> 00:05:07,390
prosto z cewki moczowej diabła

99
00:05:07,890 --> 00:05:09,809
niszczy ci bluzę.

100
00:05:09,934 --> 00:05:12,729
Przychodzisz w bluzie,
wychodzisz w podkoszulku.

101
00:05:13,896 --> 00:05:17,525
Jeśli macie śmierdzącego przyjaciela,
trzeba mu to powiedzieć.

102
00:05:17,608 --> 00:05:20,028
Kiedyś miałem problem i mówię: „Afonso…

103
00:05:23,448 --> 00:05:26,576
Przyjdzie nasz śmierdzący ziom”.
Jesteście okropni!

104
00:05:27,535 --> 00:05:29,495
Uważajcie, z czego się śmiejecie!

105
00:05:30,163 --> 00:05:34,000
„Przyjdzie nasz śmierdzący ziom.
Powiesz mu? Lepiej go znasz”.

106
00:05:34,083 --> 00:05:35,668
Afonso mówi: „Thiago…

107
00:05:54,312 --> 00:05:55,938
On śmierdzi!”. Mówię: „No tak.

108
00:05:56,022 --> 00:05:59,692
Ostatnio, gdy przyszedł do mnie,
wszedł i tapeta oblazła.

109
00:06:00,234 --> 00:06:03,529
Spał na kanapie.
Obudziła się wymiotując poduchami.

110
00:06:04,364 --> 00:06:05,865
Mogę mu to powiedzieć?”.

111
00:06:05,948 --> 00:06:08,034
Afonso zapytał: „Jak to zrobisz?”

112
00:06:08,117 --> 00:06:09,952
Podchodzisz i mówisz: „Stary…

113
00:06:11,704 --> 00:06:14,290
Krótko. Nie wiem, jak to powiedzieć, ale…

114
00:06:14,374 --> 00:06:16,000
coś w tobie zdechło”.

115
00:06:17,293 --> 00:06:20,838
On na to: „Zwariowałeś?
Przestanie z tobą gadać”.

116
00:06:20,922 --> 00:06:24,008
No jasne. Mój przyjaciel miał białą pachę.

117
00:06:24,717 --> 00:06:27,470
Znacie żółtą pachę? Tak?

118
00:06:27,553 --> 00:06:29,680
Zawsze gdy nosił białą koszulkę,

119
00:06:29,764 --> 00:06:32,558
po chwili miał żółte pachy.
Nie rozumiałem tego.

120
00:06:33,017 --> 00:06:35,561
Budzisz się spocony jak mysz…

121
00:06:37,563 --> 00:06:39,857
i nie idziesz do szpitala, sprawdzić,

122
00:06:39,941 --> 00:06:42,819
dlaczego masz ul pod pachami?

123
00:06:44,195 --> 00:06:47,073
Używaj Dove pod pachą, nie Tang.

124
00:06:48,699 --> 00:06:51,953
Nikt mu nie powiedział,
że ma żółtą pachę, więc tak żył.

125
00:06:52,286 --> 00:06:55,206
Chodził do kościoła
z Biblią pod żółtą pachą.

126
00:06:56,541 --> 00:07:01,462
Dzieciaki z ulicy mówią, że w tej Biblii
Jezus umarł w Księdze Rodzaju.

127
00:07:10,680 --> 00:07:11,806
Jeszcze raz.

128
00:07:12,473 --> 00:07:13,558
Jeszcze.

129
00:07:14,475 --> 00:07:16,769
Ludzie, którzy pożyczają kasę
i nie oddają?

130
00:07:16,853 --> 00:07:17,812
<i>Pokas.</i>

131
00:07:17,895 --> 00:07:20,148
Ludzie, którzy pożyczają ubrania
i nie oddają?

132
00:07:20,231 --> 00:07:21,107
<i>Pokas.</i>

133
00:07:21,190 --> 00:07:25,194
Osoba, z którą pierwszy raz się kochasz
i używa slangu jej i jej ziomków?

134
00:07:25,278 --> 00:07:28,906
Nie rozumiem. Kutas powinien być twardy,
cipka mokra, ale nie.

135
00:07:28,990 --> 00:07:30,992
<i>Pokas!</i>

136
00:07:31,492 --> 00:07:34,537
Choć to chyba
bardziej moja sprawa niż wasza.

137
00:07:34,620 --> 00:07:37,665
Naprawdę.
Stosunek szedł gładko jak cholera,

138
00:07:38,499 --> 00:07:40,585
gdy nagle mówi: „Pieprz mnie”.

139
00:07:40,668 --> 00:07:42,003
Ja: „Już to robię!”

140
00:07:43,379 --> 00:07:45,882
Mówi: „Dalej”.
Ja na to: „Nie przestałem!”.

141
00:07:46,966 --> 00:07:49,594
I powiedziała to, czego nie zrozumiałem.
Musiałem przerwać.

142
00:07:49,677 --> 00:07:52,054
Powiedziała: „Tak, tak po prostu.

143
00:07:52,138 --> 00:07:53,306
Jest wspaniale!

144
00:07:53,639 --> 00:07:55,391
Wepchnij tę parówę!”.

145
00:07:55,475 --> 00:07:56,684
„Co?

146
00:08:02,231 --> 00:08:03,774
Co mam wepchnąć?”

147
00:08:05,359 --> 00:08:07,320
„Wepchnij tę parówę!”

148
00:08:08,029 --> 00:08:09,155
„Jaką parówę?”

149
00:08:10,031 --> 00:08:12,074
„Tę wielką, którą masz!”

150
00:08:13,159 --> 00:08:15,077
„Wielką parówę?”

151
00:08:15,703 --> 00:08:18,456
Pomyślałem, że chodzi o psa.
Wołam: „Parówa!”.

152
00:08:21,000 --> 00:08:22,126
Co to jest parówa?”

153
00:08:22,585 --> 00:08:25,129
„To coś w twojej ręce”.
Mówię, że to kutas!

154
00:08:26,380 --> 00:08:28,966
„Kutas to kutas, a parówa to parówa!”

155
00:08:29,509 --> 00:08:32,512
Fiut spojrzał na mnie i mówi:
„Nie lubię, jak nazywają mnie parówą.

156
00:08:34,055 --> 00:08:37,058
Ta kobieta mnie nie liże
i mówi na mnie parówa?”.

157
00:08:37,975 --> 00:08:39,227
Spytałem, co to parówa.

158
00:08:39,310 --> 00:08:41,646
„Weź parówę i włóż w mojego pieroga”.

159
00:08:41,729 --> 00:08:43,064
„Że co?”

160
00:08:54,867 --> 00:08:56,953
„Pieróg?

161
00:08:57,453 --> 00:09:00,665
Nazywasz cipkę po imieniu? Co jest kurwa?

162
00:09:01,332 --> 00:09:03,334
Oglądałaś za dużo <i>Pokémonów.</i>

163
00:09:03,751 --> 00:09:06,420
Charmander, Charmeleon, Charizard,
Charpieróg?

164
00:09:07,296 --> 00:09:09,298
Widziałem cały sezon

165
00:09:09,382 --> 00:09:12,176
i nie widziałem,
żeby Ash wzywał Cipkémona.

166
00:09:14,011 --> 00:09:15,137
Co zabawne,

167
00:09:15,221 --> 00:09:18,391
ustaliliśmy naszą filozofię <i>pokas.</i>
Ma pięć punktów.

168
00:09:18,474 --> 00:09:19,892
Pierwszy: zasady.

169
00:09:19,976 --> 00:09:22,937
Ustanowić własne,
zwłaszcza jeśli jesteś z dzielni.

170
00:09:23,020 --> 00:09:25,565
Każdy, kto się z tobą zadaje,
musi wiedzieć, kim jesteś.

171
00:09:25,648 --> 00:09:27,441
Inaczej cię zdepczą.

172
00:09:27,525 --> 00:09:29,485
Zrozumiałem, że mam wiele zasad,

173
00:09:29,569 --> 00:09:31,487
gdy grałem pierwszy raz w <i>taco.</i>

174
00:09:33,447 --> 00:09:35,324
Graliście w to kiedyś?

175
00:09:35,408 --> 00:09:37,159
- Tak!
- Jesteście z dzielni.

176
00:09:37,243 --> 00:09:39,203
Tak mówią ludzie z dzielni.

177
00:09:39,287 --> 00:09:41,581
Bogate dzieciaki mówią:
„Chodziło mu to talk?

178
00:09:45,001 --> 00:09:48,170
Używam Johnson & Johnson”.

179
00:09:50,131 --> 00:09:51,549
Gdy pierwszy raz grałem,

180
00:09:51,632 --> 00:09:54,051
uczył mnie Thiago Kupa.

181
00:09:54,802 --> 00:09:57,013
Thiago Kupa, bo wszedł w gówno boso.

182
00:09:58,431 --> 00:10:00,391
Mówił, że przeciska się przez palce.

183
00:10:02,184 --> 00:10:03,811
To obrzydliwe, ale zabawne.

184
00:10:04,186 --> 00:10:06,564
„Można nawet tańczyć.
Wchodzisz i robisz tak”.

185
00:10:08,441 --> 00:10:11,944
Najgorsze jest to,
że poczuł fizyczny ból z obrzydzenia.

186
00:10:12,028 --> 00:10:14,030
Wszedł i zrobił to tak:

187
00:10:16,699 --> 00:10:17,992
„Moja stopa!

188
00:10:19,785 --> 00:10:20,870
Wlazłem w gówno!

189
00:10:22,538 --> 00:10:23,998
Włączcie wąż!

190
00:10:25,875 --> 00:10:27,001
To gówno!”.

191
00:10:35,051 --> 00:10:38,804
Na ratunek Thiago Kupie
przyszedł inny kumpel, Młody Lodzik.

192
00:10:40,139 --> 00:10:42,850
Wyjaśnić, dlaczego go tak nazywamy?
Proszę!

193
00:10:42,933 --> 00:10:43,934
Powiem szybko.

194
00:10:44,018 --> 00:10:47,813
Byłem przed domem i przybiegł dzieciak:
„Ktoś robi loda Młodemu”.

195
00:10:52,193 --> 00:10:55,029
Mówię: „Spokojnie.
Nie tak opowiada się historie.

196
00:10:55,321 --> 00:10:56,322
Co się dzieje?”.

197
00:10:56,405 --> 00:10:57,615
Powiedział: „Ktoś…

198
00:10:58,115 --> 00:10:59,367
robi loda…

199
00:11:01,118 --> 00:11:02,286
Młodemu”.

200
00:11:03,788 --> 00:11:05,956
„Gdzie?”
„W łazience na placu zabaw”.

201
00:11:06,040 --> 00:11:08,417
„Jak długo?”
„Pięć minut”.

202
00:11:08,501 --> 00:11:09,919
„Widziałeś go?”
„Tak”.

203
00:11:10,294 --> 00:11:12,046
„Drzwi były otwarte?”
„Nie”.

204
00:11:12,129 --> 00:11:13,756
„To jak to widziałeś?”
„Co?”

205
00:11:17,718 --> 00:11:19,929
„Skoro drzwi były zamknięte,

206
00:11:20,471 --> 00:11:21,597
jak go widziałeś?”

207
00:11:21,681 --> 00:11:23,808
„Ktoś robi loda

208
00:11:24,558 --> 00:11:26,644
Młodemu”.

209
00:11:27,561 --> 00:11:30,856
„Skoro drzwi były zamknięte,

210
00:11:30,940 --> 00:11:32,733
jak go widziałeś?”

211
00:11:32,817 --> 00:11:35,152
„Ktoś robi loda

212
00:11:35,653 --> 00:11:37,488
Młodemu”.

213
00:11:46,080 --> 00:11:47,915
„Nie powiesz. Jaki jest plan?”

214
00:11:47,998 --> 00:11:49,333
„Plan jest taki.

215
00:11:49,542 --> 00:11:51,627
Podbiegnijmy do drzwi i zróbmy tak:

216
00:11:52,837 --> 00:11:55,297
»Hej, Młody, ktoś robi ci loda!«”.

217
00:11:57,091 --> 00:11:58,884
Jakby Młody tego nie wiedział.

218
00:11:59,844 --> 00:12:02,179
Jakby dopiero wtedy zauważył.

219
00:12:02,763 --> 00:12:05,683
Wyobraźcie sobie Młodego:
„Co? Nie gadaj!”.

220
00:12:07,351 --> 00:12:10,896
Pomyślałem, że to zły pomysł
i jak każdy zgodziłem się.

221
00:12:12,773 --> 00:12:13,774
Pobiegliśmy tam,

222
00:12:13,858 --> 00:12:15,651
dopadliśmy drzwi i zaczęliśmy.

223
00:12:16,527 --> 00:12:18,404
„Hej, Młody…” Nie było czasu.

224
00:12:19,447 --> 00:12:23,242
Ten, co robił mu loda, zrobił tak…
„Zostawcie Młodego w spokoju”.

225
00:12:34,879 --> 00:12:35,796
Cholera.

226
00:12:44,597 --> 00:12:46,807
Chyba przyjechała cała moja ekipa!

227
00:12:47,933 --> 00:12:50,519
Thiago Kupa
chciał mnie nauczyć grać w <i>taco.</i>

228
00:12:50,603 --> 00:12:51,979
Wyjaśnił bardzo szybko.

229
00:12:52,062 --> 00:12:54,398
„Thiago, uważaj. Szybko, bo teraz ja.

230
00:12:54,482 --> 00:12:56,484
Bierzesz piłkę i rzucasz w puszkę.

231
00:12:56,567 --> 00:12:59,195
Jeśli trafisz, prosisz o kij.

232
00:12:59,278 --> 00:13:01,822
Ktoś rzuci ci kij, ale go nie łap.

233
00:13:01,906 --> 00:13:04,200
Jeśli go złapiesz, przegrałeś.

234
00:13:04,283 --> 00:13:05,951
Musi położyć kij na ziemi.

235
00:13:06,035 --> 00:13:08,120
Zasada druga: weź piłkę i rzuć nią.

236
00:13:08,204 --> 00:13:10,122
Jeśli ktoś ją trafi i wróci,

237
00:13:10,206 --> 00:13:12,875
raz, dwa,

238
00:13:12,958 --> 00:13:14,460
trzy razy, za trzecim,

239
00:13:14,543 --> 00:13:18,255
rzuca kij. Nie łap kija w powietrzu.

240
00:13:18,422 --> 00:13:20,841
Niech położy kij na ziemi.
Trzecia zasada:

241
00:13:20,925 --> 00:13:22,468
jeśli grasz i słyszysz:

242
00:13:22,551 --> 00:13:24,303
»Samochód!«

243
00:13:26,806 --> 00:13:28,057
Wynoś się z ulicy”.

244
00:13:29,892 --> 00:13:33,187
Spytałem naiwnie dlaczego.
„Bo jedzie samochód”.

245
00:13:34,522 --> 00:13:36,065
„Czy to zasada z gry?”

246
00:13:36,148 --> 00:13:37,608
„Nie to zasada z życia”.

247
00:13:38,192 --> 00:13:39,443
„Następna zasada”.

248
00:13:39,527 --> 00:13:41,320
„Weź piłkę i rzuć nią.

249
00:13:41,403 --> 00:13:42,863
Jeśli ktoś uderzy piłkę,

250
00:13:42,947 --> 00:13:45,407
a ty biegniesz za piłką,

251
00:13:45,658 --> 00:13:47,284
uważaj, bo będą krzyczeć:

252
00:13:47,368 --> 00:13:50,079
»Przynieś napój!«

253
00:13:50,162 --> 00:13:53,541
Chcą zaleźć ci za skórę,
bo wtedy przegrasz.

254
00:13:53,624 --> 00:13:56,210
Więc olej to, co krzyczą przeciwnicy.

255
00:13:56,293 --> 00:13:59,088
Tyle. Znajdź parę i graj,
bo jesteś następny”.

256
00:13:59,171 --> 00:14:00,840
„Jasna cholera!”

257
00:14:01,298 --> 00:14:03,843
Spojrzałem na wszystkich
i nikt nie był sam.

258
00:14:03,926 --> 00:14:06,178
Nagle zobaczyłem Lucasa.

259
00:14:11,475 --> 00:14:13,978
Każdy zna takiego Małego Lucasa.

260
00:14:14,061 --> 00:14:17,898
Takiego kumpla, który nie jest nic wart?

261
00:14:19,817 --> 00:14:21,485
Tylko on mi został do pary.

262
00:14:22,236 --> 00:14:23,237
I zagrałem z nim.

263
00:14:23,696 --> 00:14:25,906
Gdy mówię: „Zrobiłem to,
choć nie chciałem”,

264
00:14:25,990 --> 00:14:28,492
kobiety na widowni mówią tak: „Hej!

265
00:14:32,246 --> 00:14:33,330
Thiago!

266
00:14:34,123 --> 00:14:37,167
Jeśli nie chciałeś z nim grać,
po co grałeś?”.

267
00:14:39,003 --> 00:14:40,713
Bo wyglądał żałośnie.

268
00:14:42,590 --> 00:14:46,260
Kumpela pierwszy raz się puściła,
bo jej chłopak ładnie prosił.

269
00:14:48,137 --> 00:14:49,680
Spytałem ją: „Naprawdę?”

270
00:14:59,982 --> 00:15:02,443
Ale Mały Lucas jest uroczy.

271
00:15:02,526 --> 00:15:04,737
Spodoba wam się. Świetnie manipuluje.

272
00:15:04,820 --> 00:15:06,655
Gdy się zjawia, mówi tak:

273
00:15:07,156 --> 00:15:08,282
„Dzień dobry.

274
00:15:10,409 --> 00:15:14,371
Jestem Lucas i są trzy rzeczy,
które lubię w ludziach.

275
00:15:14,830 --> 00:15:16,832
To pokój i harmonia między ludźmi,

276
00:15:17,458 --> 00:15:19,960
mój tata, Ricardo, który mnie porzucił,

277
00:15:20,753 --> 00:15:23,839
i ci, którzy przyszli do kina
i zapłacili pełną cenę.

278
00:15:25,507 --> 00:15:27,134
Cześć, Thiago Dyniogłowy!”.

279
00:15:27,426 --> 00:15:28,886
„Jak leci, Mały Lucas?”

280
00:15:28,969 --> 00:15:30,471
„Wspaniale.

281
00:15:31,513 --> 00:15:33,599
Dziś jest piękny dzień, prawda?

282
00:15:34,141 --> 00:15:37,436
Ptaki śpiewają, myszy biegają,
a ludzie grają w <i>taco.</i>

283
00:15:39,271 --> 00:15:42,232
Mama mówi, że ten, kto gra w <i>taco,</i>
kocha diabła.

284
00:15:43,275 --> 00:15:47,905
Że ludzie, którzy bawią się na ulicy
w berka i w chowanego, też kochają diabła.

285
00:15:48,489 --> 00:15:50,574
Że ci, co oglądają <i>Rycerzy Zodiaku,</i>

286
00:15:50,658 --> 00:15:53,202
<i>Digimona, Pokémony, Yu-Gi-Oh!</i>
też go kochają.

287
00:15:58,958 --> 00:16:02,252
Kocham Boga,
ale chciałbym trochę kochać diabła.

288
00:16:08,008 --> 00:16:09,885
Nic, co lubię, nie nadaje się dla Jezusa.

289
00:16:11,512 --> 00:16:15,015
Ale postanowiłem spróbować jednego,
mimo że to diabelskie,

290
00:16:15,099 --> 00:16:17,768
bo moje pragnienie gdy w <i>taco</i>
jest silniejsze.

291
00:16:18,519 --> 00:16:19,770
Ale faktem jest…

292
00:16:20,604 --> 00:16:21,814
że by zagrać w <i>taco…</i>

293
00:16:22,439 --> 00:16:24,984
potrzebuję czegoś, czego nie mam, kumpla.

294
00:16:31,573 --> 00:16:35,744
Ale to nie szkodzi, prawda?
Przywykłem do bycia samemu.

295
00:16:39,164 --> 00:16:40,499
Tylko ja i Jehowa,

296
00:16:42,668 --> 00:16:44,753
ale ostatnio obiecałem Bogu,

297
00:16:44,837 --> 00:16:47,881
że będę grzeczny,
jeśli da mi kumpla do gry w <i>taco</i>

298
00:16:47,965 --> 00:16:50,175
i poprosiłem, by nazywał się Thiago”.

299
00:16:51,218 --> 00:16:53,053
Więc zapłakałem i powiedziałem…

300
00:16:58,517 --> 00:17:00,019
„Chcesz ze mną zagrać?”.

301
00:17:01,145 --> 00:17:04,106
Po tej całej manipulacji
powiedział: „Chwała Bogu”.

302
00:17:05,107 --> 00:17:07,359
Ale Mały Lucas jest uroczy.

303
00:17:07,443 --> 00:17:08,861
Jest bardzo słodki.

304
00:17:09,820 --> 00:17:10,863
Spodobał wam się?

305
00:17:13,240 --> 00:17:14,992
Nie da się na niego złościć.

306
00:17:15,075 --> 00:17:17,661
Mówię: „Lucas, uważaj. Jesteśmy następni.

307
00:17:17,745 --> 00:17:19,747
Wyjaśnię ci, że gdy piłka leci,

308
00:17:19,830 --> 00:17:22,708
mów »Przynieś napój!«”,

309
00:17:23,167 --> 00:17:26,295
On na to uroczo: „Nie mogę, mam cukrzycę”.

310
00:17:27,546 --> 00:17:28,756
„Dobry Boże”.

311
00:17:29,631 --> 00:17:33,177
Nie mogłem tego wyjaśnić
Małemu Lucasowi, ale zaczęliśmy grę.

312
00:17:33,260 --> 00:17:35,679
Był Mały Lucas, puszka, Thiago Kupa.

313
00:17:38,974 --> 00:17:40,184
John, puszka, ja.

314
00:17:40,267 --> 00:17:44,980
John urodził się mając dwa metry.
Taki wyszedł z matki.

315
00:17:45,064 --> 00:17:46,815
Lekarze mówili: „Ciągnij!

316
00:17:47,775 --> 00:17:49,026
Ciągnij!

317
00:17:49,735 --> 00:17:51,320
I wyszedł piszczel!”

318
00:17:52,029 --> 00:17:54,948
Gdy wyszła pępowina,
ciągnął ją dzieciak z ulicy.

319
00:17:55,032 --> 00:17:56,283
Powiedział: „Dalej!”.

320
00:18:07,878 --> 00:18:10,798
Nie miał kija.
To była jebana deska do prasowania.

321
00:18:11,215 --> 00:18:13,050
Kiedyś wstał, by uderzyć kijem,

322
00:18:13,133 --> 00:18:15,511
a Thor myślał, że to młot. Niedorzeczne.

323
00:18:16,136 --> 00:18:19,598
Ale nie baliśmy się nikogo,
bo za dzieciaka cię to wali.

324
00:18:19,681 --> 00:18:21,266
Odbiłem piłkę o ziemię.

325
00:18:22,976 --> 00:18:24,311
Mówię: „Dalej, Kupa!”.

326
00:18:27,147 --> 00:18:29,399
Rzuciłem, minęła Kupę
i puszkę Małego Lucasa.

327
00:18:29,483 --> 00:18:32,111
Spojrzał na mnie i powiedział:
„Za mocno, nie złapałem”.

328
00:18:33,362 --> 00:18:35,739
Mówię: „Leć za nią, młody”.

329
00:18:35,823 --> 00:18:38,450
Gdy zaczął biec,
zrozumiałem, że przegramy.

330
00:18:39,618 --> 00:18:42,412
Biegł tak wolno,
że wyglądał jak stara Japonka.

331
00:18:43,122 --> 00:18:45,082
Widzieliście je kiedyś?

332
00:18:45,165 --> 00:18:48,043
„Biegnij, Lucas!”
„To cholernie trudne.

333
00:18:53,423 --> 00:18:54,883
Jasna cholera…

334
00:18:55,717 --> 00:18:57,344
Nikt mi nic nie mówi,

335
00:18:58,303 --> 00:19:00,222
a teraz mam biec”.

336
00:19:08,230 --> 00:19:10,274
„Złapałem”.
„Przykucnij i rzuć”.

337
00:19:10,357 --> 00:19:12,609
Zamiast zrobić to tak…

338
00:19:13,944 --> 00:19:14,778
Nie.

339
00:19:15,237 --> 00:19:16,613
Ten skurwysyn…

340
00:19:17,322 --> 00:19:19,700
przykucnął, wziął piłkę i rzucił ją tak.

341
00:19:20,993 --> 00:19:24,329
Skacząca piłka
dla uderzającego to prezent.

342
00:19:24,913 --> 00:19:26,373
John trzymał kij na ziemi,

343
00:19:26,456 --> 00:19:29,668
piłka odbijała się tak bardzo,
że nie dokończył zdania.

344
00:19:30,335 --> 00:19:32,921
Mówił: „Dalej…

345
00:19:33,630 --> 00:19:35,424
Ta piłka skończy tutaj.

346
00:19:36,508 --> 00:19:38,802
Jak rzucić tak skaczącą piłeczkę?

347
00:19:39,261 --> 00:19:41,680
Pamiętam, jak cię uczyłem…”.

348
00:19:43,265 --> 00:19:45,309
Piłka odleciała. Mały Lucas zmieszany:

349
00:19:45,392 --> 00:19:46,810
„Przynieś napój!”.

350
00:19:47,686 --> 00:19:49,021
„Nie, Lucas, biegnij!”

351
00:19:49,104 --> 00:19:50,939
A potem powiedział: „To trudne.

352
00:20:07,080 --> 00:20:08,457
Ależ to był dobry mecz.

353
00:20:09,708 --> 00:20:11,919
Nie dziwne, że mama mówi,
że to diabelska gra”.

354
00:20:12,544 --> 00:20:14,588
Mały Lucas przychodzi i odchodzi,

355
00:20:15,005 --> 00:20:18,175
a gra, która kończy się zwykle 2-4, 6-0,

356
00:20:18,258 --> 00:20:19,676
miała wynik 16-0.

357
00:20:20,719 --> 00:20:21,929
Skończyło się na 20.

358
00:20:22,387 --> 00:20:25,432
Minuta i dziewięć sekund.

359
00:20:26,099 --> 00:20:27,059
Byłem wściekły.

360
00:20:27,851 --> 00:20:29,436
„Lucas, chodź tu szybko”.

361
00:20:30,020 --> 00:20:31,104
„O co chodzi?”

362
00:20:31,897 --> 00:20:34,858
„Chodź, porozmawiamy,
patrząc sobie w oczy”.

363
00:20:34,942 --> 00:20:37,152
„Nie pójdę tam, bo mnie uderzysz”.

364
00:20:38,570 --> 00:20:40,822
„Jeśli nie przyjdziesz, ja pójdę tam”.

365
00:20:40,906 --> 00:20:42,324
„Złap mnie w domu”.

366
00:20:44,451 --> 00:20:47,204
Zajęło mu to cztery minuty.
Byłem przy bramie.

367
00:20:48,288 --> 00:20:50,916
Chciałem mu coś powiedzieć,
ale odpuściłem.

368
00:20:50,999 --> 00:20:53,001
Podszedłem: „Hej, Lucas, słuchaj!

369
00:20:59,800 --> 00:21:01,510
Lucas, chcesz stracić szansę?

370
00:21:02,886 --> 00:21:04,304
Już straciłeś ojca”.

371
00:21:07,266 --> 00:21:09,059
Trzeba go zmotywować.

372
00:21:09,643 --> 00:21:12,854
Myślicie, że Afonso odniósł
sukces tylko dzięki żartom?

373
00:21:13,563 --> 00:21:15,649
Zmotywowałem go. Zaskoczeni?

374
00:21:15,732 --> 00:21:17,734
Mały Lucas ma pierwszą piłkę i rzuca.

375
00:21:17,818 --> 00:21:20,320
Jeden odrobiony. Mały Lodzik wstaje.

376
00:21:21,613 --> 00:21:23,240
Biorę drugą piłkę i rzucam.

377
00:21:23,323 --> 00:21:25,826
Dwa odrobione.
Ten, który robił loda Młodemu wstaje.

378
00:21:27,411 --> 00:21:29,413
Mały Lucas łapie trzecią i rzuca.

379
00:21:29,496 --> 00:21:31,999
Trzy odrobione. Jest tak szczęśliwy:

380
00:21:32,082 --> 00:21:34,751
„Trzy odrobione, daj kij”. I przeklina.

381
00:21:34,835 --> 00:21:36,920
W życiu nie słyszałem tego słowa.

382
00:21:37,504 --> 00:21:39,131
Łapie piłkę i rzuca.

383
00:21:39,214 --> 00:21:42,384
„Trzy odrobione, daj kij, tępaku”.

384
00:21:52,936 --> 00:21:55,022
Byłem szczęśliwy, ale… „Tępaku?

385
00:21:56,732 --> 00:21:59,568
Co to jest?”
„To samo co »tuman«”.

386
00:22:00,986 --> 00:22:03,613
Chyba tak gadają ludzie religijni.

387
00:22:04,323 --> 00:22:05,240
W każdym razie…

388
00:22:05,324 --> 00:22:06,867
Mały Lucas ma kij, prawda?

389
00:22:06,950 --> 00:22:09,369
Skoro podniósł kij,
musi uderzyć pierwszy.

390
00:22:09,578 --> 00:22:13,081
Jak tylko trafi,
stracimy go tak szybko, jak go zdobyliśmy.

391
00:22:14,041 --> 00:22:16,376
Patrzcie. Mówi: „Śmiało, rzucaj.

392
00:22:17,294 --> 00:22:18,378
Śmiało.

393
00:22:19,212 --> 00:22:21,798
Bo jeśli to gra diabła,
to trafi do piekła”.

394
00:22:22,799 --> 00:22:24,634
Piłka przyleciała, a on na to: „Dalej!”.

395
00:22:28,889 --> 00:22:31,558
Nie wiedziałem,
że można walnąć własną puszkę.

396
00:22:32,768 --> 00:22:34,561
Ja na to: „Nie!”.

397
00:22:35,812 --> 00:22:37,939
On: „Mama woła mnie do domu”.

398
00:22:38,690 --> 00:22:41,151
Mówię: „Nie, zostaniesz do końca.
Pieprzyć to!”.

399
00:22:42,819 --> 00:22:44,863
Wziąłem piłkę i mówię: „Kurwa”.

400
00:22:45,864 --> 00:22:47,282
Zanurzyłem ją w kanale.

401
00:22:49,076 --> 00:22:52,537
Na dzielni każdy to zna.
Moczysz piłkę w kanale,

402
00:22:52,621 --> 00:22:54,998
rzucasz, a szlam leci na ludzkie twarze.

403
00:22:55,874 --> 00:22:57,709
Kiedyś oślepił jedno z dzieci.

404
00:22:58,377 --> 00:23:00,170
Rzuca piłkę z jednym okiem.

405
00:23:00,253 --> 00:23:02,089
Potem dzieciak dostał ksywę Kamera.

406
00:23:02,214 --> 00:23:03,256
Przysięgam.

407
00:23:04,174 --> 00:23:05,801
Nie dbałem o to: „Dalej, John!”.

408
00:23:11,723 --> 00:23:14,059
Rzuciłem piłką, ale John był dobry.

409
00:23:14,142 --> 00:23:16,269
Zrobił krok w prawo i uderzył piłkę.

410
00:23:17,020 --> 00:23:18,438
Ja na to: „Kurwa, nie!”.

411
00:23:19,189 --> 00:23:20,607
Złapałem piłkę, jestem szybki.

412
00:23:21,400 --> 00:23:23,360
Wynik zmienił się z 16-0 na 18-0.

413
00:23:25,445 --> 00:23:26,405
Byłem wściekły.

414
00:23:26,947 --> 00:23:28,532
Nie mogłem bardziej się wkurzyć,

415
00:23:28,782 --> 00:23:31,034
aż Lucas z mojej drużyny krzyknął:

416
00:23:31,118 --> 00:23:33,453
„Przynieś napój!”.

417
00:23:42,003 --> 00:23:43,338
„Co powiedziałeś?”

418
00:23:45,757 --> 00:23:47,509
„Nie, nie przynoś.

419
00:23:48,969 --> 00:23:52,222
Mam cukrzycę,
nie wiem, czemu to powiedziałem.

420
00:23:54,224 --> 00:23:55,559
To był błąd”.

421
00:24:01,148 --> 00:24:03,150
„Już wiesz,
czemu twój ojciec odszedł, Lucas?

422
00:24:06,278 --> 00:24:07,612
Hej, Kupa, pogadajmy.

423
00:24:10,991 --> 00:24:14,286
Nie znoszę, gdy w filmach stwór
zwraca się przeciwko stwórcy,

424
00:24:14,369 --> 00:24:15,787
ale osiemnaście do zera?

425
00:24:19,541 --> 00:24:22,544
Nie możesz mnie upokorzyć
na oczach całej dzielni.

426
00:24:22,627 --> 00:24:23,462
Przygotuj się.

427
00:24:27,090 --> 00:24:29,301
Zobaczysz gniew mojej piłki”.

428
00:25:30,570 --> 00:25:31,738
„Tak…

429
00:25:32,113 --> 00:25:34,115
ty wredny klaunie.

430
00:25:35,116 --> 00:25:38,203
Moc mojej piłki to ponad 30 000.

431
00:25:38,912 --> 00:25:40,080
Kakarot.

432
00:25:41,915 --> 00:25:44,125
Gdy zmienię się w drugą formę,

433
00:25:44,209 --> 00:25:47,420
nie zobaczysz koloru tej piłki. Patrz”.

434
00:26:35,427 --> 00:26:37,846
„Nie spodziewałeś się tego, co, Kakarot?”

435
00:26:39,139 --> 00:26:42,475
Tak, twoja <i>ki</i> jest zdecydowanie gorsza.

436
00:26:52,193 --> 00:26:53,194
Przygotuj się.

437
00:26:57,866 --> 00:26:59,367
Dalej, Kupo!”

438
00:27:20,180 --> 00:27:21,389
„Samochód!”

439
00:27:37,822 --> 00:27:39,032
„Dalej, Kupo!”

440
00:27:40,575 --> 00:27:42,077
Rzuciłem jeszcze mocniej.

441
00:27:42,285 --> 00:27:45,497
W tym momencie widzę szczegóły
i podnoszę kij.

442
00:27:48,249 --> 00:27:50,001
Gdy piłka uderzy w kij,

443
00:27:50,460 --> 00:27:52,587
cała moja nadzieja idzie w diabły.

444
00:27:56,383 --> 00:27:58,468
„Nie!

445
00:27:59,344 --> 00:28:01,429
Kupa!”

446
00:28:02,889 --> 00:28:03,765
Kupa krzyczy:

447
00:28:03,848 --> 00:28:06,935
„Dalej, cholera!”

448
00:28:07,310 --> 00:28:08,144
A Mały Lucas:

449
00:28:08,228 --> 00:28:12,857
„Przynieś napój!”.

450
00:28:22,450 --> 00:28:24,619
Tyle że piłka trafia w latarnię.

451
00:28:25,662 --> 00:28:26,705
I wraca.

452
00:28:27,038 --> 00:28:29,374
Gdy wracała, nie mogłem w to uwierzyć.

453
00:28:29,582 --> 00:28:30,959
Odbiła się przede mną.

454
00:28:35,046 --> 00:28:38,007
Młody Lodzik wrzasnął:
„Kopnij, złamasie!”.

455
00:28:38,466 --> 00:28:40,135
Kopnąłem piłkę w twarz Kupy.

456
00:28:44,305 --> 00:28:45,640
„Wygrałeś!”

457
00:28:46,725 --> 00:28:49,060
Lodzik wrzasnął: „Podaj kij!”.

458
00:28:49,144 --> 00:28:50,937
Mały Lucas świętuje jak Kaká.

459
00:28:51,938 --> 00:28:53,940
Wszyscy się cieszą, czas dzieci!

460
00:28:54,023 --> 00:28:56,151
Unoszę kij w powietrze, tracimy go.

461
00:29:03,533 --> 00:29:05,994
Zgadza się. Wiecie, o co chodzi?

462
00:29:06,077 --> 00:29:07,370
Wyjaśnię.

463
00:29:07,454 --> 00:29:11,166
Ustalając własne zasady,
rozumiesz, co się stało w tej sytuacji.

464
00:29:11,499 --> 00:29:14,711
Nie zrozumiałem zasad, więc nawaliłem.

465
00:29:14,794 --> 00:29:16,963
Tak jest, gdy nie idziesz na całość.

466
00:29:17,046 --> 00:29:20,759
Jeśli nie pokażesz, kim jesteś,
ludzie cię zmiażdżą i upadniesz.

467
00:29:20,842 --> 00:29:24,512
Przy ustalaniu zasad, ustal swoje zasady.

468
00:29:24,929 --> 00:29:28,391
Nie bój się być kolejną wersją siebie.

469
00:29:28,475 --> 00:29:30,894
Na dzielni nie zachęcają nas,
byśmy byli, kim chcemy.

470
00:29:30,977 --> 00:29:32,979
Musimy być tym, kim chcemy.

471
00:29:33,062 --> 00:29:36,274
Najpierw chciałem być piłkarzem.
Tak się nie stało.

472
00:29:36,357 --> 00:29:39,319
Druga wersja to ta,
o której teraz opowiem.

473
00:29:39,652 --> 00:29:43,114
Gdy miałem 14 lat,
chciałem być świetnym tancerzem Axé.

474
00:29:44,407 --> 00:29:46,785
Pieprzcie się!
Każdy z nas ma swoje cele!

475
00:29:47,410 --> 00:29:50,163
Otwieram się tu,
nie oceniajcie mnie, kurde!

476
00:29:50,830 --> 00:29:53,833
Mogłem być świetnym tancerzem Axé.
Opowiem to wam.

477
00:29:53,917 --> 00:29:57,420
Czemu zacząłem tańczyć?
Bo tata lubił Michaela Jacksona.

478
00:30:01,216 --> 00:30:03,051
A ja chciałem być taki jak on.

479
00:30:03,885 --> 00:30:05,762
Nie umiałem tańczyć,
więc spróbowałem Axé.

480
00:30:05,845 --> 00:30:07,430
Tata kochał Michaela.

481
00:30:07,514 --> 00:30:10,016
Chciałem, by kochał mnie tak jak Michaela.

482
00:30:10,517 --> 00:30:14,479
Dużo kłamał o Jacksonie.
Raz spytałem, gdzie urodził się Michael.

483
00:30:14,562 --> 00:30:15,730
„W Diademie”.

484
00:30:18,608 --> 00:30:21,402
Spytałem: „Oglądają Jukanalhę?”

485
00:30:22,195 --> 00:30:25,031
Kiedyś spytałem go,
czemu tak lubi Jacksona.

486
00:30:25,114 --> 00:30:26,950
„To najbardziej skupiony człowiek”.

487
00:30:27,033 --> 00:30:30,245
„Podaj mi przykład”.
„Był czarny i stał się biały.

488
00:30:32,121 --> 00:30:35,625
Nikt nie wiedział, czy się da.
Zrobił to, bo się skupił”.

489
00:30:35,708 --> 00:30:37,627
„Tato, wolisz jego śpiew czy taniec?”

490
00:30:37,710 --> 00:30:40,129
„To świetny piosenkarz,
ale niesamowity tancerz”.

491
00:30:40,213 --> 00:30:43,216
W wieku 14 lat zacząłem
tańczyć jak Michael Jackson.

492
00:30:43,716 --> 00:30:44,843
Byłem zajebisty.

493
00:30:46,010 --> 00:30:49,347
Ale gdy tańczysz jak on,
ludzie przestają z tobą gadać.

494
00:30:50,223 --> 00:30:52,851
Jesteś nieznośny. Mówili: „Thiago”.
Ja na to: „Tak?”.

495
00:30:54,352 --> 00:30:55,353
To jakiś absurd.

496
00:30:55,937 --> 00:31:00,316
Każdemu na ulicy mówiłem:
„Nie znam tego miejsca”.

497
00:31:00,400 --> 00:31:01,901
Chciałem być jak Michael.

498
00:31:02,110 --> 00:31:04,195
Raz mama powiedziała: „Karaluch”.
„Zabiłem”.

499
00:31:05,280 --> 00:31:06,531
Chciałem być Michaelem.

500
00:31:06,614 --> 00:31:08,032
Raz autobus się nie zatrzymał.

501
00:31:08,116 --> 00:31:09,909
Mówię: „No nie.

502
00:31:10,201 --> 00:31:11,536
Chcę wrócić do domu”.

503
00:31:19,127 --> 00:31:20,628
Ale tata mi nie pozwolił!

504
00:31:20,712 --> 00:31:23,715
Powiedział: „Nigdy nie będziesz
jak Michael. Wiesz czemu?

505
00:31:23,798 --> 00:31:26,217
Bo on zna Boga osobiście”.

506
00:31:27,677 --> 00:31:29,721
„Cholera, on zna wszystkich.

507
00:31:31,014 --> 00:31:32,307
Skąd to wiesz?”

508
00:31:32,390 --> 00:31:33,558
„Z jego programu.

509
00:31:33,975 --> 00:31:38,104
Obraca się, pstryka palcem
i pada na niego boskie światło”.

510
00:31:39,105 --> 00:31:41,441
Pierwszy raz pomyślałem: „Pieprz się”.

511
00:31:44,903 --> 00:31:47,113
Skoro już mam swój program, patrzcie.

512
00:31:53,703 --> 00:31:54,787
Kumacie?

513
00:32:00,335 --> 00:32:03,963
Myślę, że fajnie jest mieć to światło.
Całą tę strukturę.

514
00:32:04,047 --> 00:32:05,715
Nadal jestem fanem Michaela.

515
00:32:05,840 --> 00:32:08,968
Kto jest fanem Michaela Jacksona,
mówi „Ja!”.

516
00:32:09,052 --> 00:32:10,053
Ja!

517
00:32:10,136 --> 00:32:13,431
Jeśli myślicie,
że nie będzie już nikogo tak wielkiego

518
00:32:13,514 --> 00:32:15,934
- jak Michael, powiedzcie „Ja!”.
- Ja!

519
00:32:16,017 --> 00:32:17,518
Wszyscy zgadzają się,

520
00:32:17,602 --> 00:32:20,104
że Michael to pedofil,
którego najbardziej kochaliśmy?

521
00:32:25,360 --> 00:32:28,196
Co się stało?
Mieliście tyle do powiedzenia.

522
00:32:29,739 --> 00:32:31,407
Michael Jackson to pedofil.

523
00:32:31,658 --> 00:32:33,451
Myślicie, że mnie to cieszy?

524
00:32:33,534 --> 00:32:36,621
Jestem jego fanem,
kocham go do dziś. Nie jestem szczęśliwy.

525
00:32:36,704 --> 00:32:39,749
Gdy pierwszy raz ktoś powiedział
o nim coś złego, byłam wkurzony.

526
00:32:39,832 --> 00:32:42,251
Wiecie, kto to zrobił? William Bonner.

527
00:32:43,753 --> 00:32:46,506
Siedziałem w domu na dzielni,
odpoczywając.

528
00:32:46,589 --> 00:32:48,925
Bonner mówi,
że Michael jest oskarżony o pedofilię.

529
00:32:49,008 --> 00:32:50,468
Mówię: „Nie!

530
00:32:50,927 --> 00:32:52,512
Nie, William, nie!

531
00:32:53,930 --> 00:32:56,099
Jak mogłeś uwierzyć tym kłamcom?”.

532
00:32:57,976 --> 00:33:01,437
Byłem urażony.
Dzień później zaczął swój program:

533
00:33:01,521 --> 00:33:03,982
„Dobry wieczór”.
Ja na to: „Pierdol się!”.

534
00:33:05,400 --> 00:33:06,317
Witaj się z tyłkiem.

535
00:33:06,401 --> 00:33:09,362
Gdyby przyszedł na moją ulicę,
pogroziłbym mu i uderzyłbym go.

536
00:33:12,532 --> 00:33:14,367
Czemu myślę, że Michael jest pedofilem?

537
00:33:14,450 --> 00:33:18,162
Bo podobnie jak Dave Chappelle
oglądałem program na HBO,

538
00:33:18,246 --> 00:33:22,417
o wszystkich ludziach,
którzy oskarżyli Michaela o pedofilię.

539
00:33:23,126 --> 00:33:25,920
Swoją drogą, skoro jestem na Netflix,
chcę coś powiedzieć.

540
00:33:27,213 --> 00:33:28,673
Hej, Dave Chappelle…

541
00:33:29,841 --> 00:33:33,594
w Brazylii wielu komików cię podziwia.

542
00:33:33,678 --> 00:33:34,595
Rozumiesz?

543
00:33:34,679 --> 00:33:39,142
Dla mnie jesteś najbliżej Richarda Pryora
spośród żyjących.

544
00:33:39,392 --> 00:33:40,977
I mam takie marzenie.

545
00:33:41,310 --> 00:33:43,938
W moim marzeniu palę z tobą skręta.

546
00:33:55,074 --> 00:33:58,786
Więc choć wiem,
że ten program ma napisy, muszę…

547
00:33:59,495 --> 00:34:02,373
zrobić to po angielsku.

548
00:34:06,669 --> 00:34:07,503
Patrzcie.

549
00:34:09,881 --> 00:34:11,674
Hej, panie Dave Chappelle.

550
00:34:12,467 --> 00:34:13,801
Mam marzenie.

551
00:34:16,345 --> 00:34:17,513
W tym marzeniu…

552
00:34:29,817 --> 00:34:31,736
mam do ciebie pytanie.

553
00:34:33,488 --> 00:34:34,572
Panie Dave,

554
00:34:35,698 --> 00:34:37,075
czy chce pan…

555
00:34:41,287 --> 00:34:42,789
zajarać ze mną skręta?

556
00:34:48,419 --> 00:34:50,129
Jestem twoim fanem.

557
00:34:52,924 --> 00:34:55,134
Czemu myślę, że Michael jest pedofilem?

558
00:34:55,218 --> 00:34:57,386
Bo jak Dave Chappelle,
oglądałem program na HBO.

559
00:34:57,470 --> 00:35:01,182
Przy okazji, chcę, byście obejrzeli
<i>Dave Chappelle: Sticks & Stones.</i>

560
00:35:01,265 --> 00:35:04,143
Opowiada dowcipy,
że Michael nie jest pedofilem,

561
00:35:04,227 --> 00:35:06,312
a ja mówię, że jest, dlaczego?

562
00:35:06,395 --> 00:35:07,980
Bo moim zdaniem jest.

563
00:35:09,690 --> 00:35:11,234
Obejrzałem ten dokument.

564
00:35:11,651 --> 00:35:15,488
Ludzie, którzy go oskarżali,
mówili szalone rzeczy.

565
00:35:16,155 --> 00:35:18,866
Trzeba mieć odwagę,
by zmyślić coś takiego.

566
00:35:19,492 --> 00:35:23,037
Więc skoro przed kamerą
musieli mówić prawdę,

567
00:35:23,329 --> 00:35:26,165
jestem pewien,
że Michael Jackson jest pedofilem.

568
00:35:26,249 --> 00:35:29,585
Dostałem w twarz
i nigdy nie zapomnę jego twarzy.

569
00:35:30,086 --> 00:35:32,755
Wyobraźcie sobie,
że wsadził mi palec w tyłek.

570
00:35:33,631 --> 00:35:37,009
Mógłbym opowiedzieć historię
ze wszystkimi szczegółami.

571
00:35:37,677 --> 00:35:40,680
Uważam go za pedofila
i jednocześnie myślę, że żyje.

572
00:35:40,763 --> 00:35:42,890
Kto myśli, że Michael żyje, mówi „Ja”.

573
00:35:42,974 --> 00:35:44,433
Ja!

574
00:35:44,517 --> 00:35:45,560
I to mnie martwi.

575
00:35:47,145 --> 00:35:49,605
Bo to film dokumentalny, a jeśli żyje…

576
00:35:51,524 --> 00:35:54,110
to może go widział.

577
00:35:55,361 --> 00:35:57,697
Nie wiem jak wy,
ale myślę o żartach ze wszystkiego.

578
00:35:57,780 --> 00:36:01,284
Wyobrażam sobie
Michaela Jacksona nago przed telewizorem.

579
00:36:02,743 --> 00:36:04,036
Z twardym kutasem

580
00:36:05,163 --> 00:36:07,290
patrzy na przyjaciela i mówi: „Tito…

581
00:36:09,542 --> 00:36:11,377
te dzieciaki to dupki.

582
00:36:13,296 --> 00:36:15,214
Obiecali dochować tajemnicy.

583
00:36:16,299 --> 00:36:19,343
Ledwo umarłem, a oni w
telewizji wylewają żale”.

584
00:36:20,219 --> 00:36:21,470
Dlaczego o tym mówię?

585
00:36:21,554 --> 00:36:25,558
Bo coś zwróciło moją uwagę,
gdy zaczęły się te oskarżenia.

586
00:36:25,641 --> 00:36:28,561
Ludzie oszaleli. Zaczęli wołać: „Skurwiel!

587
00:36:29,020 --> 00:36:33,065
Jak może, dorosły facet,
oskarżyć staruszka,

588
00:36:33,149 --> 00:36:36,652
takiego milionera, o pedofilię?
Chcecie jego pieniędzy?

589
00:36:36,736 --> 00:36:39,614
Czemu nie powiedziałeś,
gdy byłeś dzieckiem?

590
00:36:39,697 --> 00:36:43,367
Czemu musiałeś dorosnąć,
by powiedzieć, że ktoś cię molestował?

591
00:36:43,451 --> 00:36:44,493
Dlaczego?”.

592
00:36:45,703 --> 00:36:46,871
Bo był dzieckiem.

593
00:36:48,372 --> 00:36:51,000
Dlatego trzeba
rozmawiać z dziećmi o seksie.

594
00:36:51,083 --> 00:36:53,002
Ale potem włączamy telewizor

595
00:36:53,085 --> 00:36:57,381
i jakiś idiota mówi:
„Nie rozmawiajcie o seksie z dziećmi”.

596
00:36:58,883 --> 00:37:00,593
To jest chore.

597
00:37:10,853 --> 00:37:11,938
Szczerze mówiąc,

598
00:37:12,021 --> 00:37:15,775
nie zobaczycie, jak mówię o polityce.
Bo nic o tym nie wiem.

599
00:37:16,609 --> 00:37:18,945
Wiecie coś, o czym wiem? Idioci.

600
00:37:20,363 --> 00:37:23,074
Jeśli nie wiecie, czemu trzeba
rozmawiać o seksie z dziećmi,

601
00:37:23,157 --> 00:37:24,533
jesteście idiotami.

602
00:37:24,617 --> 00:37:26,661
Rozmawiajmy o seksie z dziećmi,
by rozumiały,

603
00:37:26,744 --> 00:37:30,581
że można się zakochać
lub poczuć pociąg do obu płci.

604
00:37:30,665 --> 00:37:33,251
Bo ludzie pociągają ludzi i to wszystko.

605
00:37:33,334 --> 00:37:34,377
Co innego:

606
00:37:34,460 --> 00:37:38,381
„Jeśli dorosły cię dotyka,
to nie jest miłość, tylko przemoc.

607
00:37:38,464 --> 00:37:41,008
Powiedz o tym dorosłemu”.

608
00:37:41,092 --> 00:37:42,969
Gdy ludzie tego nie rozumieją,

609
00:37:43,052 --> 00:37:45,638
zastanawiam się, co niby mieli powiedzieć.

610
00:37:47,473 --> 00:37:50,685
Mam iść do mojej siostrzenicy, Ingrid,
która ma 12 lat,

611
00:37:50,768 --> 00:37:53,896
i rozmawiać z nią o seksie?
Powiem: „Skarbie…

612
00:37:55,856 --> 00:37:57,775
kiedyś wydymają cię na czworaka.

613
00:38:00,653 --> 00:38:02,613
Nie chciałem o tym mówić, ale…

614
00:38:03,739 --> 00:38:06,659
Nigdy tego nie robiłem,
ale widziałam wielu ludzi na czworakach.

615
00:38:07,243 --> 00:38:09,954
Skarbie, musisz położyć klatę na ziemi…”.

616
00:38:11,414 --> 00:38:13,416
O to chodzi? Nie, chwila.

617
00:38:14,041 --> 00:38:16,585
Mam 18-letniemu siostrzeńcowi powiedzieć:

618
00:38:16,669 --> 00:38:20,840
„Gdy laska leży na brzuchu,
rozsuń jej nogi, napluj na fiuta i dawaj.

619
00:38:22,008 --> 00:38:23,301
O tak!

620
00:38:23,718 --> 00:38:24,802
Zgadza się.

621
00:38:24,885 --> 00:38:26,971
Tam i z powrotem”.

622
00:38:30,308 --> 00:38:32,184
Nie powiedzieliby o tym nikomu.

623
00:38:32,268 --> 00:38:34,145
Nikt by nie uwierzył, że jest pedofilem.

624
00:38:34,228 --> 00:38:36,856
Bo to takie uzależnienie,
że nie wiesz, że popełnia błędy.

625
00:38:36,939 --> 00:38:40,776
Tak jak nie widzisz księży, pastorów,
wujków, rodziców, itd.

626
00:38:41,485 --> 00:38:43,362
Myślicie,

627
00:38:43,446 --> 00:38:46,073
że gdyby Jackson wsadził mi palec w dupę

628
00:38:47,616 --> 00:38:49,243
i powiedziałbym tacie…

629
00:38:54,874 --> 00:38:56,876
myślicie, że miałby z tym problem?

630
00:38:58,794 --> 00:38:59,920
Odegram scenę.

631
00:39:01,547 --> 00:39:03,758
Wyobraźcie sobie: wracam od Michaela.

632
00:39:11,932 --> 00:39:13,851
„Cześć, tato, wracam z Diademy.

633
00:39:24,779 --> 00:39:27,281
Tato, byłem w Diademie.
Gadałem z Jacksonem

634
00:39:27,365 --> 00:39:29,700
i nie uwierzysz.
Wyciągnął swojego Billy’ego Jeana.

635
00:39:31,243 --> 00:39:33,454
Nie skumałem.
Spytałem: »Jest czarny czy biały?«.

636
00:39:35,122 --> 00:39:37,541
Wsadził mi palec w dupę,
a ja na to: »Niebezpiecznie«.

637
00:39:38,709 --> 00:39:40,252
Chyba mnie molestował”.

638
00:39:40,336 --> 00:39:43,381
Ojciec pewnie powiedziałby:
„Szkoda, że nie mnie!”.

639
00:39:44,465 --> 00:39:47,259
Ale to dzięki muzyce Michaela Jacksona

640
00:39:47,343 --> 00:39:48,344
zacząłem tańczyć.

641
00:39:48,719 --> 00:39:51,263
Wtedy założyłem grupę Axé „Swing Moleque”.

642
00:39:51,347 --> 00:39:53,516
Byłem ja, Joabe, Felipinho,

643
00:39:53,599 --> 00:39:57,395
Manu, Carina, Jéssica,
Ariana, Michele i Nego Tchan.

644
00:39:58,771 --> 00:39:59,855
Nego Tchan to gej.

645
00:40:00,731 --> 00:40:05,444
Zawsze był taki. Gej.

646
00:40:05,528 --> 00:40:06,862
Homo, mięczak, gej!

647
00:40:08,239 --> 00:40:10,616
Znacie prawdziwego geja?
Takiego ładnego?

648
00:40:10,699 --> 00:40:13,577
Który idzie dumnie ulicą
i oświetla miejsca, do których chodzi?

649
00:40:13,661 --> 00:40:14,870
Wszyscy ich kochają.

650
00:40:14,954 --> 00:40:17,081
Jest luz, wchodzi gej, mówisz: „Gej!”.

651
00:40:18,958 --> 00:40:21,919
To prawdziwy gej. Jest gejem.

652
00:40:22,002 --> 00:40:24,672
„To chłopiec czy dziewczynka?”
„To gej!”

653
00:40:26,090 --> 00:40:30,803
W czasie, gdy on jest gejem,
ty jesteś hetero.

654
00:40:31,178 --> 00:40:32,930
Macho, męski, obleśny!

655
00:40:36,058 --> 00:40:36,934
Prawda?

656
00:40:40,271 --> 00:40:42,106
To gej. Znacie takiego geja,

657
00:40:42,189 --> 00:40:44,900
który rozpoznaje zapach i smak fiuta?

658
00:40:46,318 --> 00:40:48,070
Nawigacja dla kutasów.

659
00:40:49,488 --> 00:40:50,823
Idzie i nagle staje.

660
00:40:50,906 --> 00:40:53,701
Pytasz, co jest.
„30 metrów stąd jest fiut”.

661
00:40:55,578 --> 00:40:59,039
Gdy miałem 14 lat,
popełniłem duży błąd z ziomem gejem.

662
00:40:59,123 --> 00:41:01,792
Nie wstydzę się tego.
Wstyd byłby, gdybym wciąż to robił.

663
00:41:01,876 --> 00:41:04,879
Gdy to mówię, kobiety,
którym na mnie zależy, mówią:

664
00:41:07,882 --> 00:41:08,966
„Thiago…

665
00:41:09,592 --> 00:41:11,760
jaki błąd popełniłeś z przyjacielem gejem?

666
00:41:12,178 --> 00:41:14,138
Byłeś uprzedzony?”.

667
00:41:15,097 --> 00:41:16,015
Nie…

668
00:41:16,849 --> 00:41:18,434
to było, gdy miałem 14 lat. Mam 30.

669
00:41:18,517 --> 00:41:22,313
Szesnaście lat temu w Taboão da Serra
nie znaliśmy uprzedzeń.

670
00:41:23,063 --> 00:41:24,565
Byliśmy głodni.

671
00:41:32,031 --> 00:41:33,699
Mieliśmy inne priorytety.

672
00:41:35,117 --> 00:41:36,827
„Jaki to był błąd, kochanie?”

673
00:41:37,161 --> 00:41:41,081
Byłem palantem.
Posłuchałem negatywnej opinii.

674
00:41:41,165 --> 00:41:45,544
Znajomy przyszedł do mnie i powiedział:
„Wiesz, że Nego Tchan jest gejem?”.

675
00:41:46,128 --> 00:41:48,714
Powiedziałem: „Sukinsyn!

676
00:41:49,173 --> 00:41:50,883
Jest pieprzonym gejem!

677
00:41:51,300 --> 00:41:52,843
Powiem babci”.

678
00:41:54,178 --> 00:41:57,681
Wyszedłem z pytaniem, kim jest gej.

679
00:41:58,599 --> 00:42:01,268
Nie wiem. Spytam babci.
„Babciu, kim jest gej?”.

680
00:42:01,352 --> 00:42:04,104
Bardzo wierząca babcia mówi: „To szatan!

681
00:42:05,231 --> 00:42:06,774
Thiago, słuchaj uważnie.

682
00:42:06,857 --> 00:42:10,069
Dwaj faceci razem, miast z niemowlakiem,
kończą z wilkołakiem”.

683
00:42:10,152 --> 00:42:12,947
„Boże.

684
00:42:13,405 --> 00:42:15,866
Muszę ostrzec Nego Tchana przed pełnią”.

685
00:42:20,871 --> 00:42:23,249
Poszedłem do niego i mówię: „Nego Tchan,

686
00:42:23,415 --> 00:42:25,417
zadam ci pytanie. Jesteś gejem?”.

687
00:42:25,501 --> 00:42:28,379
Patrzy na mnie i mówi: „Nigdy!”.

688
00:42:30,297 --> 00:42:32,258
„Skurwiel mi nie powie.

689
00:42:32,758 --> 00:42:34,635
Powiem Felipinho. Mówię: »Felipinho,

690
00:42:35,302 --> 00:42:37,930
wiedziałeś, że Nego Tchan
robi lody ludziom?

691
00:42:38,013 --> 00:42:39,765
To homo, ciota, gej!

692
00:42:39,848 --> 00:42:42,476
Nie obchodzi mnie,
czy rucha się z facetami czy laskami,

693
00:42:42,560 --> 00:42:44,728
ale przyjaciele nie mają tajemnic.

694
00:42:44,812 --> 00:42:46,772
Dlaczego on się kryje?

695
00:42:47,773 --> 00:42:50,150
Czemu nie mówi, że lubi być wyruchanym?

696
00:42:50,234 --> 00:42:52,695
Zaliczyli go z <i>Ocean’s Eleven?«”.</i>

697
00:42:53,737 --> 00:42:56,115
Nie wiedząc, co robić, spojrzał i mówi:

698
00:42:57,324 --> 00:42:59,451
„Mówisz, że Nego Tchan jest gejem?”.

699
00:42:59,535 --> 00:43:02,538
„Felipe…

700
00:43:02,830 --> 00:43:04,915
kręci się przy tylnych drzwiach.

701
00:43:06,333 --> 00:43:09,044
Zamiast dupy ma Bayblade’a”.

702
00:43:19,138 --> 00:43:22,141
„Chwila. Mówisz,
że nasz Nego Tchan jest gejem?”

703
00:43:22,224 --> 00:43:24,393
Mówię: „Felipe…

704
00:43:24,476 --> 00:43:27,313
Rzuć kutasa na ziemię. Kopnie go

705
00:43:27,396 --> 00:43:28,772
i złapie tyłkiem!

706
00:43:29,732 --> 00:43:30,983
To pieprzony gej!”

707
00:43:36,905 --> 00:43:38,032
„Chwileczkę.

708
00:43:38,449 --> 00:43:39,575
Za dużo informacji.

709
00:43:40,117 --> 00:43:41,493
Chcesz powiedzieć…

710
00:43:42,411 --> 00:43:43,996
że Nego Tchan to gej?

711
00:43:44,538 --> 00:43:47,791
Cholera… Nie wiedziałem.

712
00:43:48,250 --> 00:43:49,668
Będę uważać.

713
00:43:49,752 --> 00:43:51,754
Jeśli dowiem się, że jest gejem,
ustalmy kod.

714
00:43:51,837 --> 00:43:54,965
Spojrzę na ciebie i zrobię tak:
»Dyniogłowy…«.

715
00:43:55,716 --> 00:43:57,468
Będziesz wiedzieć, że wiem.

716
00:43:57,551 --> 00:44:00,095
Ale póki nie jestem pewien, pytanie brzmi:

717
00:44:00,262 --> 00:44:01,305
Hej, Dyniogłowy.

718
00:44:02,181 --> 00:44:04,266
Może zajmiesz się swoimi sprawami?”

719
00:44:07,436 --> 00:44:08,270
To bolało.

720
00:44:09,563 --> 00:44:11,774
Ale ma rację, to filozofia <i>pokas.</i>

721
00:44:11,857 --> 00:44:13,567
Widziałem w filmie,

722
00:44:13,776 --> 00:44:15,819
że trzeba odwagi, by stawić czoła wrogom

723
00:44:15,903 --> 00:44:17,905
i dwa razy więcej,
by stawić czoła przyjaciołom.

724
00:44:17,988 --> 00:44:20,199
Kto to powiedział? Albus Dumbledore.

725
00:44:21,659 --> 00:44:23,577
Prosto z dzielni Hogwartu.

726
00:44:26,080 --> 00:44:27,539
Sprawdźcie to.

727
00:44:33,253 --> 00:44:34,380
Kiedy to mówię,

728
00:44:34,463 --> 00:44:36,590
uważam, że to fajne,
bo każdy oklaskujący mówi:

729
00:44:36,674 --> 00:44:37,716
„Hej…

730
00:44:38,634 --> 00:44:39,802
Thiago…

731
00:44:40,344 --> 00:44:42,096
jestem Ślizgonem!”.

732
00:44:43,889 --> 00:44:48,102
Dochodzimy do czwartej części programu:
błędy umożliwiają ewolucję.

733
00:44:48,560 --> 00:44:51,980
Wymieniamy się pomysłami.
Na dzielni nie potrzeba ludzi,

734
00:44:52,064 --> 00:44:53,857
którzy mówią, że się mylimy,

735
00:44:53,982 --> 00:44:57,528
ale tych, którzy mówią,
jak to naprawić. Potrzebujemy szansy.

736
00:44:57,611 --> 00:44:59,530
Jeśli tyle się nie obudziłeś,

737
00:44:59,613 --> 00:45:02,366
musisz wiedzieć,
że inni dekonstruują się w swoim czasie.

738
00:45:02,449 --> 00:45:04,535
Więc pomóż. Nie wchodź im w drogę.

739
00:45:04,618 --> 00:45:07,037
Gdybym był mądrym dzieckiem,
zrozumiałbym,

740
00:45:07,121 --> 00:45:09,123
gdy Felipinho to mówił. Ale nie…

741
00:45:09,748 --> 00:45:12,126
Miałem 14 lat i byłem idiotą.

742
00:45:12,209 --> 00:45:14,002
Gdy Felipinho mi powiedział,

743
00:45:14,086 --> 00:45:18,382
odpowiedziałem tak: „Dyniogłowy,
myślałeś, by zająć się swoimi sprawami?”.

744
00:45:18,465 --> 00:45:19,842
Mówię: „Tak.

745
00:45:20,884 --> 00:45:22,094
Oczywiście.

746
00:45:22,720 --> 00:45:25,055
Zwłaszcza teraz z dwoma homo w grupie”.

747
00:45:26,724 --> 00:45:27,975
I wróciłem do tańca.

748
00:45:30,185 --> 00:45:31,603
Nego Tchan przyszedł i mówi:

749
00:45:32,604 --> 00:45:35,858
„Uwaga, chłopcy i dziewczęta”.
Mówię: „Felipe…

750
00:45:36,608 --> 00:45:39,361
ale z niego ekstrawagancka diwa!”.

751
00:45:40,195 --> 00:45:42,448
„Jakieś wieści, Nego Tchan?”
Mówi: „Mam <i>three”.</i>

752
00:45:42,531 --> 00:45:44,783
„Masz <i>three?</i>

753
00:45:45,451 --> 00:45:47,202
To dwujęzyczna diwa!”

754
00:45:48,912 --> 00:45:50,998
To znaczy, że ssie tyłek i fiuta.

755
00:45:53,041 --> 00:45:54,293
Pytam, co to za wieści.

756
00:45:54,376 --> 00:45:57,921
„Pierwsza jest taka, że miałem
chustę z kucykiem aż do tyłka.

757
00:45:58,005 --> 00:46:00,841
Wszyscy będziemy
bardziej kobiecy na występie”.

758
00:46:08,265 --> 00:46:11,810
„Felipe… Druga wiadomość”.

759
00:46:11,894 --> 00:46:15,814
„Pozwoliłem sobie zrobić
spodnie Capri z otworem tu

760
00:46:15,898 --> 00:46:19,234
i rozcięciem,
które pokazuje 60% naszego tyłka.

761
00:46:19,318 --> 00:46:21,528
Nazywam to szczeliną przepływową”.

762
00:46:22,905 --> 00:46:24,072
„Co takiego?”

763
00:46:24,573 --> 00:46:29,453
„Szczelina przepływowa”.

764
00:46:29,536 --> 00:46:31,538
Ja: „Szczelina”.
On: „Przepływowa”.

765
00:46:32,790 --> 00:46:34,333
„Jak to się nazywa?”

766
00:46:34,416 --> 00:46:36,084
„Przestań się z tego śmiać”.

767
00:46:37,252 --> 00:46:39,713
„Powtórz powoli »szczelina…«”.

768
00:46:45,844 --> 00:46:47,054
„Przepływowa”.

769
00:46:48,347 --> 00:46:50,974
„Daj mi chwilę. Porozmawiam z Felipe”.

770
00:47:02,319 --> 00:47:03,654
„Szczelina…

771
00:47:06,448 --> 00:47:07,991
To gej!

772
00:47:08,992 --> 00:47:10,661
To pieprzony gej!”

773
00:47:12,538 --> 00:47:14,081
„Nego Tchan, a trzecia?”

774
00:47:14,164 --> 00:47:16,792
„Jestem zawiedziony dwiema osobami z grupy

775
00:47:16,875 --> 00:47:20,671
i sam naprawię to, jak ruszają biodrami”.

776
00:47:22,047 --> 00:47:23,423
„Kurde, o kogo chodzi?”

777
00:47:23,507 --> 00:47:25,342
„Na pewno Felipinho”.

778
00:47:26,385 --> 00:47:30,556
Byłem takim fiutem, świętowałem.
Mówię: „Hej, Felipe…

779
00:47:30,931 --> 00:47:33,767
sam to naprawi.

780
00:47:34,184 --> 00:47:36,353
To pieprzony gej!”.

781
00:47:37,855 --> 00:47:39,231
„Kto jest drugi?”
„Ty”.

782
00:47:39,314 --> 00:47:41,108
Mówię: „Spójrz, Felipe.

783
00:47:41,900 --> 00:47:43,902
Jak naprawisz ruch biodrami?”.

784
00:47:43,986 --> 00:47:47,072
„Jutro ty, Felipinho i ja,
w twoim pokoju, w twoim łóżku”.

785
00:47:47,155 --> 00:47:49,199
Mówię: „Felipe…

786
00:47:50,075 --> 00:47:51,285
Spójrz na mnie.

787
00:47:53,662 --> 00:47:55,080
Podnieś głowę, kochanie.

788
00:47:56,123 --> 00:47:57,624
Spójrz mi w oczy.

789
00:47:58,292 --> 00:47:59,793
Słyszałeś, co powiedział?

790
00:48:04,339 --> 00:48:05,382
Felipe…

791
00:48:10,262 --> 00:48:12,055
nie spóźnij się jutro.

792
00:48:15,601 --> 00:48:17,811
Będzie mi ciężko.

793
00:48:19,062 --> 00:48:21,356
On nie żartuje”.

794
00:48:21,440 --> 00:48:23,066
Następnego ranka

795
00:48:23,442 --> 00:48:26,695
byłem na jednym końcu łóżka,
Felipinho na drugim,

796
00:48:26,778 --> 00:48:29,865
a Nego Tchan na środku.
Nego Tchan mówi:

797
00:48:29,948 --> 00:48:31,992
„Usiądźcie na łóżku”.

798
00:48:32,075 --> 00:48:33,660
<i>Szerzej, szerzej</i>

799
00:48:33,744 --> 00:48:37,164
<i>Napnijcie</i>
<i>I jeszcze raz</i>

800
00:48:37,247 --> 00:48:42,461
<i>W lewo, w prawo</i>
<i>I wokoło</i>

801
00:48:55,098 --> 00:48:56,600
<i>Tak jest, jeszcze raz</i>

802
00:48:56,683 --> 00:48:58,894
<i>I ruszcie się</i>

803
00:48:59,853 --> 00:49:00,771
<i>I dalej</i>

804
00:49:01,313 --> 00:49:02,856
Długo tańczyliśmy.

805
00:49:04,107 --> 00:49:06,318
Tańczyliśmy jakieś siedem minut.

806
00:49:06,944 --> 00:49:08,195
Dwóch zawstydzonych i on:

807
00:49:08,278 --> 00:49:11,114
<i>I wokoło</i>
<i>W lewo, w prawo</i>

808
00:49:11,198 --> 00:49:13,867
Tańczyliśmy siedem minut.
Trochę to trwało.

809
00:49:14,242 --> 00:49:15,994
Nikt się nie odzywał.

810
00:49:17,454 --> 00:49:19,957
W sypialni
nawet na siebie nie patrzyliśmy.

811
00:49:21,083 --> 00:49:22,417
Niezręczna sytuacja.

812
00:49:23,961 --> 00:49:26,588
Nikt nic nie mówił,
a ja pomyślałem: „Felipe…

813
00:49:28,590 --> 00:49:31,176
spójrz, dokąd doprowadziła
nasza przyjaźń”.

814
00:49:31,927 --> 00:49:35,514
Jakieś trzy minuty później Nego Tchan
przestał mówić „w lewo, w prawo, wokoło”.

815
00:49:35,597 --> 00:49:36,848
Przestał śpiewać.

816
00:49:37,474 --> 00:49:39,017
Bez żadnej muzyki

817
00:49:39,101 --> 00:49:41,144
trzech kolesi robiło tak…

818
00:49:43,313 --> 00:49:45,190
Felipinho był tak zawstydzony,

819
00:49:45,273 --> 00:49:46,817
że miał skrzyżowane ręce.

820
00:49:48,235 --> 00:49:51,780
Od pasa w dół: impreza,
od pasa w górę: interesy. Przysięgam.

821
00:49:52,531 --> 00:49:53,991
W końcu powiedziałem:

822
00:49:54,074 --> 00:49:57,077
„Jeśli mój ojciec wejdzie,
nie wiem, co mu powiem”.

823
00:50:06,461 --> 00:50:08,422
Ćwiczyliśmy…

824
00:50:08,505 --> 00:50:10,632
Dotarliśmy do finału mistrzostw Axé.

825
00:50:11,633 --> 00:50:14,594
Przywieźliśmy dwa autobusy kibiców.

826
00:50:14,678 --> 00:50:17,055
Dzieciaki bębniły w autobusie.

827
00:50:24,604 --> 00:50:28,108
Dzielnia się cieszy z kokainy. Więc…

828
00:50:29,067 --> 00:50:30,110
tańczyłem…

829
00:50:31,653 --> 00:50:33,321
Ktoś mnie odciągnął. „Kurwa.

830
00:50:33,739 --> 00:50:34,656
Hej, Felipinho,

831
00:50:36,241 --> 00:50:37,743
tylko bandana i bielizna?

832
00:50:39,536 --> 00:50:40,871
Gdzie twoje spodnie?”

833
00:50:42,456 --> 00:50:44,583
Mówi: „Dynia,
to przyszedłem ci powiedzieć.

834
00:50:44,666 --> 00:50:47,335
Zapomniałem spodni.
Ojciec po nie pojechał.

835
00:50:47,419 --> 00:50:50,964
Wiesz, że Nego Tchan poszedł po oliwkę,
by nas nią natrzeć?”.

836
00:50:53,258 --> 00:50:54,468
„Że co?”

837
00:50:55,093 --> 00:50:57,512
Patrzę, a Nego Tchan niesie wannę oliwki.

838
00:50:57,596 --> 00:50:59,097
„Smażysz pierożki, ziom?”

839
00:51:00,223 --> 00:51:02,017
„To oliwka z brokatem do ciała”.

840
00:51:02,100 --> 00:51:03,560
„Z brokatem, Felipe.

841
00:51:05,187 --> 00:51:07,439
Nie jest dla ludzi. Jest dla wróżek”.

842
00:51:08,899 --> 00:51:12,194
Oparliśmy ręce o ścianę,
a Nego wcierał nam ją w plecy.

843
00:51:12,277 --> 00:51:14,863
Dotarł do Felipe,
który miał tylko bandanę i bieliznę.

844
00:51:15,363 --> 00:51:17,741
Nego Tchan dotyka pasa Felipe

845
00:51:17,824 --> 00:51:20,202
i zaczyna powoli pocierać.

846
00:51:20,869 --> 00:51:23,622
Teraz myślicie,
że Felipe to Felipe, ale nie.

847
00:51:24,581 --> 00:51:26,249
Felipe to ofiara.

848
00:51:29,336 --> 00:51:30,253
A Nego Tchan…

849
00:51:31,755 --> 00:51:32,798
to Nego Tchan.

850
00:51:33,882 --> 00:51:37,594
W dżungli uwodzenia
Nego Tchan jest samicą kojota.

851
00:51:38,553 --> 00:51:39,971
Samicą wilka.

852
00:51:40,722 --> 00:51:42,516
Samicą krokodyla.

853
00:51:43,850 --> 00:51:45,602
Chikoritą.

854
00:51:47,521 --> 00:51:51,399
Czy kiedykolwiek pieprzenie
było tak przyjemne, żeby jęczeć tak?

855
00:51:55,320 --> 00:51:58,281
Nego Tchan tak oddychał.

856
00:51:59,449 --> 00:52:02,035
Nego Tchan dociera do ramion i barków,

857
00:52:02,744 --> 00:52:07,374
rozprowadza oliwkę do prawej ręki Felipe,
bierze prawą rękę i zaczyna powoli…

858
00:52:08,208 --> 00:52:11,211
jakby to był długi kutas!

859
00:52:12,504 --> 00:52:16,007
Ręka Felipe wraca i koncentruje
się na jego lewym ramieniu.

860
00:52:16,091 --> 00:52:18,885
Potem Felipinho i Nego Tchan
splatają palce.

861
00:52:19,594 --> 00:52:23,181
Jakby to był masaż tantryczny
zakończony niesamowitą ręczną robótką.

862
00:52:24,057 --> 00:52:27,894
Wtedy nikt nic nie powiedział,
ale pomyślałem: „Felipe…”.

863
00:52:30,105 --> 00:52:33,024
Nego Tchan pozwolił Felipinho
wrócić do normalnego stanu.

864
00:52:33,608 --> 00:52:35,235
Było tak, jak się spodziewałem.

865
00:52:35,902 --> 00:52:39,489
Nego Tchan, pełen pożądania,
dotyka talii Felipe i ściska ją.

866
00:52:40,699 --> 00:52:43,410
Felipe rozmawiał z Joabem i nie zauważył…

867
00:52:44,369 --> 00:52:46,746
złych zamiarów Nego Tchana.

868
00:52:47,455 --> 00:52:48,623
Ale Nego Tchan…

869
00:52:50,125 --> 00:52:51,084
Nego Tchan…

870
00:52:51,543 --> 00:52:53,920
dalej pociera brzuch Felipe,

871
00:52:54,379 --> 00:52:55,797
podchodzi do podbrzusza…

872
00:52:56,381 --> 00:52:59,593
aż jego kciuk dociera do sutka.

873
00:53:09,853 --> 00:53:14,232
Okrężne ruchy, sutek sztywnieje,
spogląda w górę i mówi: „Felipe!

874
00:53:15,400 --> 00:53:17,360
Pociera mnie czyjaś ręka!

875
00:53:18,028 --> 00:53:20,113
To ręka chłopca, Felipe”.

876
00:53:21,198 --> 00:53:24,409
Głowa odbiera wiadomość od sutka,
ale gdy patrzy w dół,

877
00:53:24,492 --> 00:53:25,410
Nego Tchan…

878
00:53:26,995 --> 00:53:28,038
Nego Tchan,

879
00:53:28,413 --> 00:53:31,750
to zdradziecka królowa!

880
00:53:32,042 --> 00:53:34,002
Kładzie ręce na plecach Felipe,

881
00:53:34,461 --> 00:53:36,046
który ciągle rozmawia z Joabem.

882
00:53:36,129 --> 00:53:37,505
Nie wie, że Nego Tchan…

883
00:53:41,384 --> 00:53:42,594
Nego Tchan…

884
00:53:45,055 --> 00:53:46,765
delikatnie dotyka

885
00:53:46,848 --> 00:53:50,310
parówy Felipe!

886
00:54:01,154 --> 00:54:02,697
I wtedy po raz pierwszy…

887
00:54:19,464 --> 00:54:23,051
Felipe spojrzał na mnie i powiedział:
„Dyniogłowy…”.

888
00:54:31,559 --> 00:54:32,519
A potem…

889
00:54:33,353 --> 00:54:35,230
minęło dziesięć lat.

890
00:54:36,022 --> 00:54:38,566
Żyje mi się lepiej,
odkąd zostałem komikiem.

891
00:54:38,650 --> 00:54:41,653
Niektórzy mówili, że zmieniłem scenę.

892
00:54:41,736 --> 00:54:43,989
To bardzo dziwne. To spore obciążenie.

893
00:54:44,072 --> 00:54:48,410
Udało mi się tylko otworzyć oczy,
by uważać na fałszywych przyjaciół

894
00:54:48,493 --> 00:54:50,745
i ludzi dystansujących się bez powodu.

895
00:54:50,829 --> 00:54:53,540
Felipinho nadal jest moim przyjacielem.

896
00:54:53,832 --> 00:54:55,750
Niestety Nego Tchana już nie ma.

897
00:54:56,418 --> 00:54:57,961
Ale w zeszłym roku wrócił.

898
00:54:58,670 --> 00:55:01,548
Chciał zobaczyć mój program.
Zgodziłem się.

899
00:55:01,631 --> 00:55:05,010
Zjawił się za kulisami,
przytuliliśmy się i pocałowaliśmy.

900
00:55:05,093 --> 00:55:07,887
Spojrzałem bardzo poważnie
i mówię: „Nego Tchan,

901
00:55:09,097 --> 00:55:10,098
moja wina, stary.

902
00:55:11,433 --> 00:55:14,561
Przepraszam, że za młodu
nie byłem dobrym kumplem i…

903
00:55:16,146 --> 00:55:17,063
byłem kretynem.

904
00:55:17,522 --> 00:55:19,774
Chcę, żebyś wiedział, że mi przykro i…

905
00:55:20,317 --> 00:55:22,235
chciałem ci pomóc, ale dałem ciała.

906
00:55:22,319 --> 00:55:23,737
Powiedział: „Chciałbym”.

907
00:55:27,073 --> 00:55:28,408
„Powtórz, proszę”.

908
00:55:28,491 --> 00:55:30,952
„Chciałbym, kochanie.

909
00:55:31,953 --> 00:55:33,705
Thi, wszystko w porządku.

910
00:55:34,080 --> 00:55:37,542
Nie przestanę się śmiać z życia,
bo ludzie są okropni.

911
00:55:38,960 --> 00:55:40,420
Życie jest ciężkie, Thi.

912
00:55:40,837 --> 00:55:42,922
Z takim nastawieniem nie damy rady.

913
00:55:43,298 --> 00:55:44,299
Przemyśl to.

914
00:55:44,799 --> 00:55:48,136
Jestem gejem,
jestem czarny i jestem z dzielni”.

915
00:55:48,511 --> 00:55:50,096
„Niezła kombinacja, co?”

916
00:55:50,972 --> 00:55:52,807
„Dokładnie.

917
00:55:52,891 --> 00:55:55,185
To zestaw uprzedzeń, więc…

918
00:55:55,268 --> 00:55:58,813
Mogłem albo śmiać się z życia,
albo żyć w wiecznym smutku”.

919
00:55:59,898 --> 00:56:01,149
„Stary, wszystko OK?”

920
00:56:01,232 --> 00:56:02,609
„Jest fantastycznie.

921
00:56:04,027 --> 00:56:05,945
A tak w ogóle, Thi…

922
00:56:08,406 --> 00:56:10,158
chcę ci coś powiedzieć.

923
00:56:11,284 --> 00:56:13,995
Czekałem na odpowiedni
moment i to chyba teraz.

924
00:56:14,204 --> 00:56:15,080
Thi,

925
00:56:15,455 --> 00:56:17,749
od dawna kogoś kocham.

926
00:56:18,625 --> 00:56:19,626
I…

927
00:56:21,878 --> 00:56:23,380
powiem ci to teraz.

928
00:56:24,964 --> 00:56:26,841
Pójdę po niego i sprowadzę go.

929
00:56:32,389 --> 00:56:33,556
Felipe…

930
00:56:48,238 --> 00:56:49,697
zawołasz Carlosa?

931
00:56:51,658 --> 00:56:54,285
Chodź, Carlos, przedstawię cię,
jest bardzo miły.

932
00:56:54,369 --> 00:56:56,162
Ma wielki łeb, ale jest miły.

933
00:56:58,790 --> 00:56:59,749
Thi?

934
00:57:01,709 --> 00:57:03,378
To jest Carlos.

935
00:57:05,046 --> 00:57:06,005
Mój mąż.

936
00:57:06,798 --> 00:57:07,924
I moja panna młoda.

937
00:57:09,426 --> 00:57:10,969
To zależy od fetyszu.

938
00:57:12,804 --> 00:57:15,181
Chciałem, żebyś go poznał, bo…

939
00:57:18,226 --> 00:57:21,271
nigdy nie czułem się
tak kochany i bezpieczny.

940
00:57:22,689 --> 00:57:24,149
Chciałem, żebyś…

941
00:57:32,157 --> 00:57:33,533
go poznał.

942
00:57:34,617 --> 00:57:35,869
To jest Carlos, Thi”.

943
00:57:36,578 --> 00:57:38,872
Rozmawiałem z nimi przez 30 minut.

944
00:57:39,289 --> 00:57:43,543
Wiele się dowiedziałem o uczuciach,
o kolorze skóry. Potrafię słuchać.

945
00:57:43,918 --> 00:57:48,006
To para gejów, a ja jestem hetero,
więc miałem kilka żenujących pytań.

946
00:57:49,507 --> 00:57:52,218
Prowadziliśmy poważną rozmowę,
gdy zapytałem:

947
00:57:52,302 --> 00:57:54,137
„Kto jest na górze, a kto na dole?”.

948
00:57:56,055 --> 00:57:58,016
Myślę, że to zabawne.

949
00:57:58,641 --> 00:58:01,853
Nego Tchan mnie zna, wie, że to żart.
Powiedział: „Zamknij się, głupku.

950
00:58:03,229 --> 00:58:04,230
Co chcesz wiedzieć?”.

951
00:58:04,314 --> 00:58:07,400
„Chcę wiedzieć, jak utrzymujecie
taki zdrowy związek.

952
00:58:07,901 --> 00:58:08,985
Gracie w Fifę?”

953
00:58:11,029 --> 00:58:14,657
Nego Tchan mnie zna.
Pyta: „Nadal masz problemy z kobietami?”.

954
00:58:16,534 --> 00:58:17,911
„Powiedzieć ci coś?

955
00:58:17,994 --> 00:58:20,955
Zawsze widząc szczęśliwą parę,
próbuję zrozumieć, o co chodzi.

956
00:58:21,039 --> 00:58:23,625
Zawsze gdy z kimś byłem,
byłem kompletnym idiotą”.

957
00:58:23,708 --> 00:58:26,461
Nego Tchan patrzy na mnie
i mówi: „Samoświadomość, skarbie.

958
00:58:27,128 --> 00:58:28,922
Musisz być szczęśliwy sam

959
00:58:29,380 --> 00:58:31,841
i zrozumiesz, że nikogo nie potrzebujesz.

960
00:58:31,925 --> 00:58:34,886
Gdy się poznaliśmy,
byłem szczęśliwy i Carlos też.

961
00:58:34,969 --> 00:58:37,347
Jesteśmy piękną, szczęśliwą parą gejów.

962
00:58:37,514 --> 00:58:38,640
Spróbuj”.

963
00:58:43,353 --> 00:58:46,564
Najpierw pomyślałem:
„Muszę raz przelecieć Felipinho?”.

964
00:58:48,274 --> 00:58:50,818
Dwie sekundy później pomyślałem:
„Nie sądzę.

965
00:58:51,945 --> 00:58:57,825
Ale rozumiałem to o samoświadomości.
Przy okazji… jesteście bardzo przystojni”.

966
00:58:58,076 --> 00:59:00,745
Stworzyło to przytulną atmosferę
w garderobie.

967
00:59:00,828 --> 00:59:03,248
Gdy się odwróciłem,
Felipinho otworzył drzwi. „Felipe!

968
00:59:03,331 --> 00:59:04,415
Przyszedł Nego Tchan!”

969
00:59:04,499 --> 00:59:07,043
Spojrzeliśmy, a oni lecieli w ślinę.

970
00:59:07,126 --> 00:59:09,546
Felipinho mówi: „To naprawdę gej”.

971
00:59:24,644 --> 00:59:26,521
To ostatni fragment programu.

972
00:59:28,189 --> 00:59:29,774
Jesteście słodcy!

973
00:59:30,817 --> 00:59:32,026
Podsumujmy.

974
00:59:32,110 --> 00:59:35,071
Reguły, zasady, to, kim jesteście,

975
00:59:35,321 --> 00:59:36,948
błędy umożliwiają ewolucję.

976
00:59:37,031 --> 00:59:39,075
I w końcu: „O kogo walczycie?”.

977
00:59:39,534 --> 00:59:41,911
Pięć punktów i macie filozofię <i>pokas.</i>

978
00:59:42,453 --> 00:59:44,372
Powiem coś

979
00:59:44,455 --> 00:59:47,834
i jeśli się zgadzacie, powiedzcie „tak”.

980
00:59:47,917 --> 00:59:49,294
Inaczej cisza.

981
00:59:50,920 --> 00:59:52,255
Wasza mama jest irytująca?

982
00:59:52,338 --> 00:59:54,299
- Tak!
- Moja też.

983
00:59:54,799 --> 00:59:56,718
I zdzira chodzi do kościoła.

984
00:59:58,428 --> 01:00:00,930
Nigdy tego nie rozumiałem.
Wychodzi z domu,

985
01:00:01,014 --> 01:00:03,516
by znaleźć Jezusa i wraca z Szatanem.

986
01:00:04,976 --> 01:00:07,812
Wasi bracia i siostry wciąż są dziwni?

987
01:00:07,895 --> 01:00:10,565
- Tak!
- A wyszli z tej samej cipki.

988
01:00:11,357 --> 01:00:14,152
Jakby czasem się psuła
i jedno wychodziło dobre, a drugie złe…

989
01:00:15,612 --> 01:00:18,489
Wujowie i ciotki przychodzą,
gdy czegoś chcą?

990
01:00:18,990 --> 01:00:19,866
Tak!

991
01:00:19,949 --> 01:00:22,535
Rodziny wpada tylko wtedy,
gdy ktoś umiera?

992
01:00:22,619 --> 01:00:23,745
Tak!

993
01:00:23,828 --> 01:00:26,664
Jeśli wasza rodzina jest taka jak inne,

994
01:00:26,748 --> 01:00:28,958
to czemu na nią narzekacie, a ja nie?

995
01:00:30,126 --> 01:00:32,795
Dlatego, że nie rozumiecie
swojej roli w rodzinie.

996
01:00:33,254 --> 01:00:36,758
Tym, którzy narzekają na
swoją rodzinę, powiem tak:

997
01:00:37,467 --> 01:00:40,762
wasza rodzina była wkurzająca
zanim się urodziliście.

998
01:00:41,638 --> 01:00:44,182
Wasze narodziny tylko pogorszyły sprawę.

999
01:00:45,642 --> 01:00:48,394
Ja to nazywam „ciężarem własnym”.

1000
01:00:49,812 --> 01:00:52,023
Nie jesteście warci piosenek Racionais,

1001
01:00:52,106 --> 01:00:54,442
które mówią, że kwiat zakwitnie
nawet na śmietniku.

1002
01:00:54,525 --> 01:00:57,028
Jesteście tylko kolejnym śmieciem.

1003
01:00:57,111 --> 01:01:00,239
Nie wiecie, że to od was zależy,
czy zmienicie życie swojej rodziny.

1004
01:01:00,323 --> 01:01:03,284
Trzeba mieć filozofię <i>pokas,</i>
by nie przechodzili przez to samo.

1005
01:01:03,368 --> 01:01:06,454
Nie rozumiecie tego.
Wolicie narzekać jak oni.

1006
01:01:06,537 --> 01:01:09,207
Życie to woda. Utoniecie czy popłyniecie?

1007
01:01:10,500 --> 01:01:12,001
Powinienem być mentorem.

1008
01:01:15,463 --> 01:01:18,424
Gdy miałem 14 lat,
gadałem z kilkoma dzieciakami

1009
01:01:19,384 --> 01:01:23,096
i widziałem, jak mój ziom, Fábio,
dostał siedem strzałów w klatkę piersiową.

1010
01:01:23,888 --> 01:01:25,348
Umarł przy wszystkich.

1011
01:01:26,140 --> 01:01:29,018
Został zamordowany. Miałem 14 lat.

1012
01:01:32,271 --> 01:01:35,316
Póki nie tego zrozumiecie,
nie zrozumiecie blizny.

1013
01:01:35,400 --> 01:01:37,318
Nie zrozumiecie ludzi z dzielni.

1014
01:01:37,944 --> 01:01:39,654
Ale nie mogę tu przyjść,

1015
01:01:40,029 --> 01:01:44,033
powiedzieć tak
i zostawić ten niezręczny nastrój.

1016
01:01:44,659 --> 01:01:48,121
Nie. Muszę was z wdziękiem rozśmieszyć.

1017
01:01:48,705 --> 01:01:51,874
Zażartuję ze śmierci Fábia.

1018
01:01:53,668 --> 01:01:57,130
Teraz kobiety mówią tak: „Hej…

1019
01:01:57,922 --> 01:01:59,298
Thiago,

1020
01:01:59,841 --> 01:02:02,510
myślisz, że ludzie będą się śmiać
ze śmierci Fábia?”.

1021
01:02:02,593 --> 01:02:04,011
Tak.

1022
01:02:04,762 --> 01:02:07,223
Bo nie chodzi o temat, ale o komika.

1023
01:02:07,306 --> 01:02:10,143
Gdy miałem 14 lat,
gadałem z kilkoma dzieciakami.

1024
01:02:10,226 --> 01:02:12,937
Widziałem, jak Fábio dostał bęcki
i siedem kul.

1025
01:02:13,020 --> 01:02:15,440
Pytanie brzmi: czy bęcki były potrzebne?

1026
01:02:21,070 --> 01:02:22,113
Nie.

1027
01:02:27,702 --> 01:02:29,328
Co zrobiłem?

1028
01:02:29,412 --> 01:02:31,873
Mając 18 lat postanowiłem,
że po 30, dam mamie dom.

1029
01:02:31,956 --> 01:02:34,208
I tak było.
W wieku 30 lat będę mieć dom. Mam.

1030
01:02:34,292 --> 01:02:36,586
Będę niezależny finansowo. I tak jest.

1031
01:02:36,669 --> 01:02:40,131
W wieku 30 lat będę mieć super auto.
Mam chevroleta, ale pracuję nad tym.

1032
01:02:41,340 --> 01:02:43,176
W wieku 30 lat obiecałem rodzinie,

1033
01:02:43,259 --> 01:02:45,470
że raz w roku będziemy jeździć

1034
01:02:45,845 --> 01:02:47,722
poza Mongaguá.

1035
01:02:49,390 --> 01:02:52,268
Nie to, że nie lubię Mongaguá,
często tam bywam.

1036
01:02:52,518 --> 01:02:55,188
Staję na piasku,
a grzybica mówi: „Thiago!”.

1037
01:02:56,272 --> 01:02:57,440
Jestem dumny,

1038
01:02:57,523 --> 01:03:00,902
że moja pierwsza podróż z rodziną

1039
01:03:00,985 --> 01:03:05,198
była do Disneya. Rozumiecie?

1040
01:03:05,615 --> 01:03:06,866
Zgadza się, bracie.

1041
01:03:06,949 --> 01:03:09,118
Chodzi o postęp.

1042
01:03:09,202 --> 01:03:10,578
O pracę dla wszystkich.

1043
01:03:10,661 --> 01:03:12,789
O mój talent, moje puenty,

1044
01:03:12,872 --> 01:03:15,750
mój występ

1045
01:03:15,833 --> 01:03:18,044
i o wasze pieniądze!

1046
01:03:19,462 --> 01:03:21,714
Wy to sfinansowaliście.

1047
01:03:23,007 --> 01:03:25,134
Powiedzieć wam coś?

1048
01:03:26,052 --> 01:03:29,180
Gdy nakręcimy to dla Netflix,
cały świat to zobaczy.

1049
01:03:29,263 --> 01:03:31,599
Brazylijczycy zobaczą nasze
zwycięstwo i powiedzą:

1050
01:03:31,682 --> 01:03:34,977
„Kurwa, dzieciak był u Disneya!
Tak jest!”.

1051
01:03:35,853 --> 01:03:38,397
Z drugiej strony <i>gringos</i> też to oglądają.

1052
01:03:40,983 --> 01:03:42,527
Powiedzą: „Patrz, skarbie.

1053
01:03:42,610 --> 01:03:44,862
Cieszą się, że pojechali do Disneya!”.

1054
01:03:46,572 --> 01:03:47,990
Nie mam się czego wstydzić.

1055
01:03:48,074 --> 01:03:50,409
Hej, Netflix, zbliżenie na moją twarz.

1056
01:03:50,493 --> 01:03:52,036
Trochę, bo jest gruba.

1057
01:03:53,079 --> 01:03:56,290
Hej, cholerny <i>gringo,</i>
uszanuj moją podróż do Disneya,

1058
01:03:56,374 --> 01:03:59,460
bo nie wiesz, jak jest w Playcenter!

1059
01:04:02,463 --> 01:04:04,799
Szanuj mnie jako człowieka, do cholery!

1060
01:04:05,091 --> 01:04:08,344
Nie wiesz, jak to jest
stać 14 godzin w kolejce do karuzeli,

1061
01:04:08,886 --> 01:04:11,430
koleś mówi: „Trwają prace konserwacyjne”.

1062
01:04:13,224 --> 01:04:15,017
Masz ochotę wszystkich zabić.

1063
01:04:16,936 --> 01:04:19,021
Od 18 do 30 lat dużo oszczędzałem.

1064
01:04:19,105 --> 01:04:21,232
Mało pieniędzy, dużo oszczędności.

1065
01:04:21,315 --> 01:04:24,026
Na przykład zawsze wybierałem najtańsze.

1066
01:04:24,735 --> 01:04:27,780
Do jedzenia wybrałbym
Fofurę czy Fandangos?

1067
01:04:27,864 --> 01:04:29,657
- Fofurę!
- Fofurę.

1068
01:04:29,740 --> 01:04:32,869
Jadłbym plastik z cebulą i pietruszką,
by oszczędzać.

1069
01:04:33,828 --> 01:04:36,831
- Toddynho czy Xocopinho?
- Xocopinho!

1070
01:04:36,914 --> 01:04:39,876
Czekoladowe mleko szczura.

1071
01:04:40,710 --> 01:04:44,547
Wypijesz trzy, a brzuszek mówi: „O rany!”.

1072
01:04:50,928 --> 01:04:52,471
Świetna publiczność.

1073
01:04:55,016 --> 01:04:57,184
Gdy za dużo myślisz o kasie,

1074
01:04:57,268 --> 01:05:00,771
by zmienić życie swojej rodziny,
stajesz się materialistą.

1075
01:05:00,855 --> 01:05:03,399
Ale gdy pojechaliśmy do Disneya,
nie martwiłem się kasą.

1076
01:05:03,482 --> 01:05:06,527
To był nasz pierwszy raz za granicą.
Mieliśmy się dobrze bawić.

1077
01:05:06,611 --> 01:05:07,486
Tak!

1078
01:05:07,570 --> 01:05:10,239
Pomyślałem i powiedziałem: „Spokojnie”.

1079
01:05:10,531 --> 01:05:13,492
Pomyślałem i powiedziałem:
„Pieprzyć kasę!”.

1080
01:05:13,576 --> 01:05:17,038
Wsadziłem całą rodzinę do samolotu.

1081
01:05:19,040 --> 01:05:20,291
Było ciężko.

1082
01:05:22,168 --> 01:05:25,630
Nie wiem, czy zrobiliście coś dla tych,
których kochacie.

1083
01:05:26,923 --> 01:05:28,424
Ale to wspaniałe uczucie.

1084
01:05:29,550 --> 01:05:32,178
Gdy ich tam zobaczyłem, powiedziałem:
„Kurwa, niesamowite.

1085
01:05:32,553 --> 01:05:34,639
Wszyscy są zadowoleni, spełnieni.

1086
01:05:34,722 --> 01:05:37,892
To mój pot. Moja praca, dyscyplina”.

1087
01:05:38,267 --> 01:05:40,645
Gdy patrzę na małą siostrzenicę, Yasmin,

1088
01:05:40,937 --> 01:05:43,272
widzę piękny uśmiech.

1089
01:05:43,356 --> 01:05:46,150
Kogoś, kto je churrosy za dziewięć dolców.

1090
01:05:54,408 --> 01:05:56,118
Czemu to takie drogie?

1091
01:05:58,371 --> 01:06:01,958
Patrzę na mamę,
jak kupuje tę bluzę za 150 dolarów.

1092
01:06:03,292 --> 01:06:04,710
Mojej matce jest zimno.

1093
01:06:09,131 --> 01:06:11,300
Mówi: „Ale zimno”.

1094
01:06:12,677 --> 01:06:14,595
„Poczekaj, aż wrócimy do domu”.

1095
01:06:15,846 --> 01:06:18,057
„Nie, kupię bluzę, jest mi zimno”.

1096
01:06:18,891 --> 01:06:19,850
Jest jej zimno.

1097
01:06:20,559 --> 01:06:21,394
Cała mama.

1098
01:06:22,979 --> 01:06:26,148
Od siedmiu lat ma menopauzę
i od tego czasu nie czuje zimna.

1099
01:06:27,858 --> 01:06:29,735
Ale u Disneya nie mogła tego znieść.

1100
01:06:30,695 --> 01:06:32,113
Miała tego dość.

1101
01:06:34,240 --> 01:06:37,368
Rozejrzałem się, cała rodzina się bawi.

1102
01:06:38,119 --> 01:06:39,870
Wydając moje dolary.

1103
01:06:41,706 --> 01:06:44,792
Po raz pierwszy zatęskniłem za Mongaguá.

1104
01:06:45,751 --> 01:06:47,586
„Chrzanić to! Nie martwię się o kasę”.

1105
01:06:47,670 --> 01:06:49,922
Siostrzenica podchodzi i mówi: „Wujku!

1106
01:06:51,924 --> 01:06:54,719
Mój brzuszek warczy”.

1107
01:06:55,803 --> 01:06:57,596
„Jesteś głoda?”
„Jestem”.

1108
01:06:58,055 --> 01:07:01,308
Jest urocza,
ostatnio powiedziała coś zabawnego.

1109
01:07:01,392 --> 01:07:02,560
Mówi: „Wujku!

1110
01:07:03,894 --> 01:07:06,397
Mój ojciec mówił, że ledwie cię lubi”.

1111
01:07:08,232 --> 01:07:10,526
„Powiedz mu, że jesteśmy kwita!”

1112
01:07:11,902 --> 01:07:13,946
„Iara, zjedzmy obiad.

1113
01:07:14,030 --> 01:07:16,323
Zamówiłaś obiad,
na którym poznamy Mickey’ego?”

1114
01:07:16,407 --> 01:07:18,409
„Tak. Będzie za dziesięć minut”.

1115
01:07:18,492 --> 01:07:21,120
„Zgadza się! Udało się!”

1116
01:07:21,203 --> 01:07:22,496
Jemy i przychodzi Mickey.

1117
01:07:22,580 --> 01:07:25,374
Siostrzenica: „Jest Mickey!”.

1118
01:07:27,710 --> 01:07:28,836
„Spokojnie!

1119
01:07:31,213 --> 01:07:33,507
Na zewnątrz to Mickey.
Ale kto jest w środku?

1120
01:07:34,341 --> 01:07:35,593
A jeśli to Michael Jackson?

1121
01:07:40,306 --> 01:07:41,474
Spokojnie!”

1122
01:07:46,353 --> 01:07:48,773
Jestem z Brazylii i z dzielni.
Wziąłem ją za rękę

1123
01:07:48,856 --> 01:07:50,191
i mówię: „Przepraszam.

1124
01:07:50,691 --> 01:07:54,111
Zrobisz sobie zdjęcie z moją siostrzenicą?

1125
01:08:03,579 --> 01:08:06,957
Jeśli się rozpłacze, będzie gorąco!

1126
01:08:07,792 --> 01:08:08,751
Zrób to!”.

1127
01:08:10,753 --> 01:08:13,297
Siadłem na krześle. Zbir w pełnej krasie.

1128
01:08:14,965 --> 01:08:16,634
Jemy, zjawia się kobieta.

1129
01:08:16,717 --> 01:08:19,678
„Cześć, skarbie”.
Dała mi rachunek na 440 dolarów.

1130
01:08:20,638 --> 01:08:22,014
To 1700 reali.

1131
01:08:22,723 --> 01:08:23,641
Sam obiad.

1132
01:08:25,392 --> 01:08:26,560
Bez biletów na samolot.

1133
01:08:29,188 --> 01:08:32,274
Był Mickey, a myślałem,
że to Elsa, bo mnie zmroziło.

1134
01:08:34,026 --> 01:08:36,612
Kobieta mówi: „Jak pan płaci?”.
„Nie wiem.

1135
01:08:38,572 --> 01:08:40,616
Może być ciałem? To moje siostry.

1136
01:08:51,377 --> 01:08:53,462
Dlaczego to 1700 reali?”

1137
01:08:53,546 --> 01:08:55,422
„Bo to obiad z Mickeym”.

1138
01:08:55,506 --> 01:08:57,299
„Pieprzony szczur!

1139
01:08:58,050 --> 01:09:00,052
Wracaj do dziury z Żółwiami Ninja.

1140
01:09:00,136 --> 01:09:04,306
Za 1700 reali Goofy powinien
zrobić mojej mamie minetkę.

1141
01:09:05,349 --> 01:09:08,018
Mam nadzieję,
że ten kurczak to wujek Scrooge,

1142
01:09:08,102 --> 01:09:09,812
za te 1700 reali!”

1143
01:09:12,565 --> 01:09:15,693
Zrobiłem wielką scenę.
Patrzę, a moja rodzina tak…

1144
01:09:18,904 --> 01:09:22,283
Było mi bardzo wstyd. „Znowu?

1145
01:09:22,908 --> 01:09:25,494
Najpierw myślę o kasie, potem o rodzinie”.

1146
01:09:25,578 --> 01:09:28,831
Ale 1700 reali?

1147
01:09:28,914 --> 01:09:30,332
Za obiad?

1148
01:09:32,585 --> 01:09:34,253
Nie tylko ja byłem wściekły.

1149
01:09:34,879 --> 01:09:37,423
Była tam inna brazylijska rodzina.
Darli się jak opętani.

1150
01:09:37,965 --> 01:09:39,758
Był jeszcze bardziej wściekły.

1151
01:09:39,842 --> 01:09:42,261
W końcu powiedział: „Uspokój mój tyłek!”.

1152
01:09:54,648 --> 01:09:57,151
Spojrzałem na 1700,
a gdy spojrzałem w bok,

1153
01:09:57,234 --> 01:09:58,944
Yasmin przytulała Mickey’ego.

1154
01:09:59,904 --> 01:10:01,822
Patrzy na Mickey’ego i mówi:

1155
01:10:01,906 --> 01:10:02,781
„Mickey…

1156
01:10:05,409 --> 01:10:06,952
jesteś taki przystojny”.

1157
01:10:07,453 --> 01:10:08,454
A Mickey na to…

1158
01:10:12,458 --> 01:10:15,961
Widzę to i mówię:
„Kurde, a martwiłem się o pieniądze”.

1159
01:10:17,087 --> 01:10:18,339
Wreszcie zrozumiałem.

1160
01:10:18,797 --> 01:10:22,176
Spojrzałem na 1700 i mówię:
„Podzielę to na dziesięć rat”.

1161
01:10:23,552 --> 01:10:26,555
Zapomniałem o pieniądzach i mówię:
„Yasmin, skarbie,

1162
01:10:27,348 --> 01:10:29,225
bardzo cię kocham, wiesz?”.

1163
01:10:29,808 --> 01:10:32,061
Patrzy na mnie, uśmiecha się i słyszę…

1164
01:10:34,104 --> 01:10:36,565
„Nie mówię do ciebie, cholerny szczurze!

1165
01:10:36,649 --> 01:10:39,443
Myślisz, że się ciebie boję? Wołaj Pluta!”

1166
01:10:44,156 --> 01:10:45,908
„Ja też cię kocham, wujku.

1167
01:10:46,575 --> 01:10:48,202
Masz głowę jak Mickey”.

1168
01:10:50,788 --> 01:10:55,084
Spojrzałem na ten uśmiech, spojrzałem
na 1700 i powiedziałem: „Nie warto”.

1169
01:10:56,168 --> 01:10:59,380
Za 1700 zrobiłbym siostrzenicy
zęby jak u Firmino.

1170
01:10:59,964 --> 01:11:02,007
Ten to ma białe zęby.

1171
01:11:02,091 --> 01:11:03,842
Płucze je wybielaczem.

1172
01:11:05,469 --> 01:11:09,348
Kończymy obiad i jedziemy do Pandory,
Błękitnego Miasta Awatara.

1173
01:11:09,431 --> 01:11:11,558
To miejsce jest bardzo dziwne.

1174
01:11:12,268 --> 01:11:15,604
Wszystko niebieskie, jak teraz.
Nikogo nie rozpoznajesz.

1175
01:11:16,272 --> 01:11:19,817
Obłęd. I są jakieś odgłosy,
więc czuję się jak Pandora.

1176
01:11:19,900 --> 01:11:22,695
Są tam ukryte głośniki, które brzmią tak…

1177
01:11:33,706 --> 01:11:37,001
Idę z rodziną, a mama mówi:
„To przeklęte miejsce.

1178
01:11:38,836 --> 01:11:40,587
Tu potrzeba modlitwy.

1179
01:11:40,671 --> 01:11:43,132
Potrzeba 40 księży, by je pobłogosławić.

1180
01:11:43,465 --> 01:11:46,468
To miejsce nie widziało Biblii
od dwóch miesięcy”.

1181
01:11:47,177 --> 01:11:48,470
Mówię: „To inna planeta”.

1182
01:11:48,554 --> 01:11:51,056
„Inna planeta w dupie, Thiago.
To miejsce…

1183
01:11:51,348 --> 01:11:53,600
jest przeklęte przez Szatana”.

1184
01:11:54,018 --> 01:11:56,270
„Jesteśmy na Pandorze, planecie z <i>Avatara.</i>

1185
01:11:56,353 --> 01:11:58,647
Znasz niebieskich ludzi ze <i>Smerfów?”</i>

1186
01:12:00,816 --> 01:12:02,359
Zatrzymujemy się i słyszymy…

1187
01:12:04,778 --> 01:12:06,405
„Witajcie, Ziemianie.

1188
01:12:06,864 --> 01:12:08,866
Witamy na Pandorze.

1189
01:12:09,450 --> 01:12:13,120
Dziś weźmiecie udział
w pierwszej symulacji swojego życia.

1190
01:12:13,203 --> 01:12:17,207
Jeśli zdacie,
będziecie mogli żyć wśród awatarów.

1191
01:12:17,499 --> 01:12:20,252
Przejdźcie do pokoju obok
i wejdźcie na urządzenia”.

1192
01:12:20,336 --> 01:12:21,920
Cholera!

1193
01:12:24,506 --> 01:12:26,508
„Kurwa!”

1194
01:12:27,384 --> 01:12:30,679
Wsiadłem na to coś,
jakby to był drogi motocykl.

1195
01:12:31,263 --> 01:12:34,850
Spojrzałem na siostrzeńca i mówię:
„To Hornet, głupku!

1196
01:12:35,976 --> 01:12:38,479
Mamo, gdzie moje okulary?
Chcę super wyglądać”.

1197
01:12:39,688 --> 01:12:42,900
Widzę, jak mama wkłada okulary 3D.
Ma krótkowzroczność.

1198
01:12:43,609 --> 01:12:45,486
Zakłada okulary 3D

1199
01:12:45,569 --> 01:12:48,155
i mówi: „Widzę, synu”.
Ja na to: „Boże”.

1200
01:12:49,281 --> 01:12:50,783
Nie wiedziałem, co się dzieje.

1201
01:12:50,866 --> 01:12:52,076
Były tam same maszyny.

1202
01:12:52,159 --> 01:12:55,746
Kiedy założyłem okulary,
natychmiast wszedłem do Pandory.

1203
01:12:55,829 --> 01:12:58,207
„Kurwa!”

1204
01:12:58,290 --> 01:13:00,250
Zjawia się kobieta i mówi:

1205
01:13:00,542 --> 01:13:05,255
„Wszystko, co dzieje się w symulatorze,
spotka cię w życiu, więc trzymaj się”.

1206
01:13:05,506 --> 01:13:07,633
Znika. Patrzę w dół. Gdzie motocykl?

1207
01:13:07,716 --> 01:13:09,843
To ośmiometrowy ptak.

1208
01:13:10,219 --> 01:13:12,221
Cały niebieski!

1209
01:13:13,055 --> 01:13:14,515
Nazwałem go São Caetano.

1210
01:13:16,892 --> 01:13:18,227
Stwór zaczął chodzić.

1211
01:13:22,523 --> 01:13:24,024
Zatrzepotał skrzydłami.

1212
01:13:25,234 --> 01:13:26,068
I pisnął.

1213
01:13:27,861 --> 01:13:31,990
Dałem nura i krzyczę:
„Spokój, São Caetano!”.

1214
01:13:32,449 --> 01:13:36,370
Prawie trafił w skałę
i leci prosto z prędkością 150 km/h.

1215
01:13:36,453 --> 01:13:38,497
„Dawaj, zasłonię tablicę.

1216
01:13:43,252 --> 01:13:44,711
Śmiało, São Caetano!

1217
01:13:45,921 --> 01:13:47,673
Gliny nas nie złapią”.

1218
01:13:48,424 --> 01:13:51,260
Ptak skręcił i my też.

1219
01:13:51,343 --> 01:13:53,095
Potem w drugą stronę, my też.

1220
01:13:53,178 --> 01:13:56,723
W pewnym momencie było wietrznie,
poczuliśmy wiatr.

1221
01:13:56,807 --> 01:13:59,768
Gdy wpadliśmy się wody,
naprawdę nas zmoczyło.

1222
01:14:00,060 --> 01:14:02,354
W pewnym momencie wlecieliśmy do lasu,

1223
01:14:02,771 --> 01:14:05,524
a Disney dodał zapach

1224
01:14:05,941 --> 01:14:08,360
lasu.

1225
01:14:09,611 --> 01:14:11,029
Nigdy nie byłem w lesie.

1226
01:14:13,031 --> 01:14:16,660
Moja mama wąchała rośliny i mówi:
„Nie palisz tu skręta, co?”.

1227
01:14:18,579 --> 01:14:20,706
„Zwariowałaś, mamo? Daj spokój”.

1228
01:14:20,789 --> 01:14:22,499
Nagle znów machnął skrzydłem.

1229
01:14:23,333 --> 01:14:24,168
I ląduje.

1230
01:14:25,294 --> 01:14:26,128
Oddycha.

1231
01:14:30,090 --> 01:14:32,634
Mam nogę w jego brzuchu. Nie uwierzycie.

1232
01:14:32,718 --> 01:14:34,470
Gdy zwierzę oddychało, na nodze…

1233
01:14:38,348 --> 01:14:41,143
Na nodze czuliśmy, że oddycha.

1234
01:14:42,644 --> 01:14:44,938
Skoro dla mnie to było szaleństwo,

1235
01:14:45,439 --> 01:14:47,274
wyobraźcie sobie wierzącą mamę.

1236
01:14:48,692 --> 01:14:50,944
Od początku słyszałem, jak mama mówi:

1237
01:14:51,028 --> 01:14:53,447
„Pomóż mi, Panie!

1238
01:14:53,530 --> 01:14:55,782
Krew Chrystusa ma moc!

1239
01:14:57,284 --> 01:15:00,287
I choćbym szła ciemną doliną,

1240
01:15:00,370 --> 01:15:02,831
i jadę na diabelskim koniu!

1241
01:15:05,709 --> 01:15:08,086
Ale mam lejce Jezusa!”.

1242
01:15:09,254 --> 01:15:11,840
Spytałem mamę w panice: „Co czujesz?”.

1243
01:15:11,924 --> 01:15:13,425
„Łaskotki”.

1244
01:15:14,968 --> 01:15:18,597
„Szalona rodzina!”

1245
01:15:18,680 --> 01:15:19,806
Koniec przejażdżki.

1246
01:15:21,558 --> 01:15:23,810
Mama podbiega, przytula mnie i płacze.

1247
01:15:24,853 --> 01:15:27,147
Nie rozumiem, ale nikt nie lubi,
jak mama płacze.

1248
01:15:27,231 --> 01:15:30,150
„Poczekajcie na zewnątrz,
zajmuję się mamą”.

1249
01:15:30,776 --> 01:15:33,320
Delikatnie poruszyłem mamę i spytałem:

1250
01:15:37,449 --> 01:15:38,283
„Mamo,

1251
01:15:39,076 --> 01:15:40,285
dlaczego płaczesz?”.

1252
01:15:40,661 --> 01:15:41,745
Odwróciła się do mnie:

1253
01:15:42,162 --> 01:15:43,622
„Nigdy nie latałam”.

1254
01:15:49,753 --> 01:15:51,296
„Że co?”

1255
01:15:51,922 --> 01:15:54,258
„To był mój pierwszy lot.

1256
01:15:56,176 --> 01:15:58,679
Leciałam samolotem, ale nie na zwierzęciu…

1257
01:16:00,055 --> 01:16:01,390
to był pierwszy raz!”

1258
01:16:02,474 --> 01:16:05,602
„Mamo, nie latałaś, to był symulator”.

1259
01:16:05,686 --> 01:16:07,312
„Ale to to samo!”

1260
01:16:08,605 --> 01:16:11,358
„Symulator tworzy symulację.

1261
01:16:12,943 --> 01:16:15,028
Mamo,

1262
01:16:15,821 --> 01:16:20,158
przywykłem do dwóch powodów,
dla których płaczesz, złość i smutek,

1263
01:16:20,659 --> 01:16:22,536
ale to żaden z nich.

1264
01:16:23,245 --> 01:16:24,913
Cieszysz się?”

1265
01:16:25,247 --> 01:16:26,665
„Tak.

1266
01:16:28,500 --> 01:16:30,961
I powiem ci, że ten ptak oddychał.

1267
01:16:34,715 --> 01:16:36,425
Co za szalona jazda!

1268
01:16:37,259 --> 01:16:39,970
Nie mogę się doczekać,
aż opowiem to Fátimie”.

1269
01:16:41,263 --> 01:16:42,264
„Ale…

1270
01:16:42,472 --> 01:16:44,766
czemu płaczesz?”
„Bez powodu”.

1271
01:16:45,183 --> 01:16:46,727
„Mów! Dlaczego?”

1272
01:16:47,269 --> 01:16:48,353
„Bez powodu”.

1273
01:16:49,187 --> 01:16:52,107
Swoją drogą, musimy odpuścić.

1274
01:16:52,190 --> 01:16:54,526
Dorastamy tam, gdzie mówią,
że mamy nie płakać,

1275
01:16:54,610 --> 01:16:56,612
że mamy nie mówić o problemach. Tak.

1276
01:16:56,695 --> 01:16:58,238
Trzymanie w sobie jest gorsze.

1277
01:16:58,322 --> 01:17:00,157
„Mamo, mów, dlaczego płaczesz?”

1278
01:17:00,699 --> 01:17:02,075
„To nic takiego, tylko…

1279
01:17:05,120 --> 01:17:06,580
To nic, synku. Tylko…

1280
01:17:06,997 --> 01:17:09,875
Żałuję, że nie zrobiłam tego
dla mojej mamy.

1281
01:17:11,126 --> 01:17:11,960
Ale…

1282
01:17:12,794 --> 01:17:13,754
to nic”.

1283
01:17:14,838 --> 01:17:16,548
„Nie martw się,

1284
01:17:17,299 --> 01:17:18,508
nie byłoby cię stać.

1285
01:17:24,097 --> 01:17:27,976
Sam obiad zużyłby całą kartę kredytową”.

1286
01:17:31,188 --> 01:17:33,982
Mówię jej: „Mamo, poważnie?

1287
01:17:34,608 --> 01:17:37,694
Widziałem, jak płaczesz z radości
dwa razy w życiu.

1288
01:17:38,528 --> 01:17:41,198
Pierwszy gdy kupiłem ci dom.

1289
01:17:42,282 --> 01:17:44,451
Drugi wtedy, gdy leciałaś.

1290
01:17:47,204 --> 01:17:49,373
Ej, mała. Naprawdę.

1291
01:17:49,456 --> 01:17:52,000
Naprawdę.

1292
01:17:52,501 --> 01:17:55,629
Gdybym znał cenę obu rzeczy,
wybrałbym tylko lot.

1293
01:17:57,631 --> 01:18:00,133
„Nie leciałam, to był symulator”.

1294
01:18:00,884 --> 01:18:03,470
„Szybko się uczysz, co?

1295
01:18:04,137 --> 01:18:05,097
Co jest?”

1296
01:18:05,180 --> 01:18:07,808
„Synu, spójrz na to. Spójrz na Disneya.

1297
01:18:08,225 --> 01:18:10,477
To byłeś ty”.
„Nie, to Mickey.

1298
01:18:11,478 --> 01:18:13,897
Nadal chcę dorwać tego szczura.

1299
01:18:14,523 --> 01:18:18,068
Jestem gotów skopać mu głowę
i patrzeć, jak leci w powietrzu.

1300
01:18:18,151 --> 01:18:20,946
Mały Lucas z Brazylii powie:
»Przynieś napój!«.”

1301
01:18:21,905 --> 01:18:24,616
Ona na to: „Nie, idioto.
To, że wszyscy tu są.

1302
01:18:24,866 --> 01:18:27,244
Pracowałeś, to wynik twojego wysiłku.

1303
01:18:27,327 --> 01:18:29,079
Chciałam, żebyś wiedział, że…

1304
01:18:30,539 --> 01:18:34,960
wiem, że jest ci przykro, że cię nie było.

1305
01:18:35,752 --> 01:18:37,671
Ale spójrz, co robisz dla wszystkich.

1306
01:18:38,380 --> 01:18:40,841
Kochamy cię. I chcę powiedzieć,

1307
01:18:41,675 --> 01:18:43,593
że to szczęście być twoją matką.

1308
01:18:44,386 --> 01:18:46,722
Opiekujesz się nami,
będziesz dobrym ojcem.

1309
01:18:46,805 --> 01:18:49,349
Pomyśl o tym, co zrobił twój tata,
i rób odwrotnie”.

1310
01:18:57,357 --> 01:18:58,859
Wtedy przytuliłam matkę.

1311
01:18:59,609 --> 01:19:02,654
Gdy spojrzałem w bok,
cała rodzina patrzyła, jak ją przytulam.

1312
01:19:03,196 --> 01:19:06,700
Po raz pierwszy w życiu
poczułem prawdziwą radość.

1313
01:19:07,117 --> 01:19:11,079
Po raz pierwszy spojrzałem na rodzinę
i powiedziałem: „Wygraliśmy”.

1314
01:19:11,455 --> 01:19:14,082
Jeśli to wynik
filozofii <i>pokas </i>przez 12 lat,

1315
01:19:14,166 --> 01:19:15,292
było warto.

1316
01:19:15,959 --> 01:19:18,462
To nie będzie najlepsza
komedia na świecie,

1317
01:19:18,545 --> 01:19:20,797
bo nie jestem najlepszym
komikiem na świecie,

1318
01:19:20,881 --> 01:19:23,550
ale dla wielu osób będzie wyjątkowa.

1319
01:19:24,176 --> 01:19:25,802
To właśnie musimy robić dla ludzi.

1320
01:19:25,886 --> 01:19:28,346
Pracować dla wszystkich i być głosem.

1321
01:19:28,597 --> 01:19:29,681
Chcę powiedzieć,

1322
01:19:30,098 --> 01:19:31,725
że jeśli nie ma wzoru,

1323
01:19:32,142 --> 01:19:33,101
sam nim bądź.

1324
01:19:33,351 --> 01:19:34,644
Gdy przytuliłem mamę,

1325
01:19:35,312 --> 01:19:36,855
powinienem był odejść.

1326
01:19:43,195 --> 01:19:46,782
Ale uścisnąłem ją i zrozumiałem,
że jej głowa trafiła tu.

1327
01:19:49,951 --> 01:19:53,079
Gdy spojrzałem w bok,
usta wpasowały się w ucho matki.

1328
01:19:54,372 --> 01:19:57,751
Po tylu pięknych słowach
musiałem jej coś powiedzieć.

1329
01:19:58,960 --> 01:20:00,003
W takiej chwili

1330
01:20:00,086 --> 01:20:02,839
moi wielcy fani, wiedzą, co się dzieje…

1331
01:20:12,641 --> 01:20:16,269
A ten, kogo nie powinno tu być,
myśli: „Boże!”.

1332
01:20:17,437 --> 01:20:18,688
„Rito!

1333
01:20:19,439 --> 01:20:22,108
Ci mieszkańcy slumsów
mają własny dialekt”.

1334
01:20:22,567 --> 01:20:25,445
W tamtej chwili
wszyscy zrozumieli i mówią:

1335
01:20:25,946 --> 01:20:27,364
„Hej.

1336
01:20:27,823 --> 01:20:29,157
Thiago!

1337
01:20:29,491 --> 01:20:31,785
Nie mów, że powiedziałeś…”.

1338
01:20:31,868 --> 01:20:34,162
„Amanakashamana”.

1339
01:20:36,206 --> 01:20:37,499
„Amanakashamana”.

1340
01:21:04,025 --> 01:21:05,861
Hej, szczerze mówiąc,

1341
01:21:06,319 --> 01:21:08,822
to wszystko, co mam. Dziękuję.

1342
01:21:08,905 --> 01:21:10,699
Naprawdę: filozofia <i>pokas.</i>

1343
01:21:48,653 --> 01:21:51,656
Napisy: Liliana Reguła



