1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,160 --> 00:00:09,880
NETFLIX - PROGRAM KOMEDIOWY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:12,560 --> 00:00:15,000
<i>Zanim zaczniemy, krótkie ostrzeżenie.</i>

5
00:00:15,080 --> 00:00:17,400
Program zawiera żarty na okropne tematy.

6
00:00:17,480 --> 00:00:21,560
Rzeczy, które mogły dotyczyć was
lub waszych bliskich.

7
00:00:21,640 --> 00:00:23,160
Ale to tylko żarty.

8
00:00:23,240 --> 00:00:25,160
A nie te straszne rzeczy.

9
00:00:26,160 --> 00:00:29,760
Jest różnica między żartowaniem o gwałcie…

10
00:00:34,600 --> 00:00:36,040
a gwałtem.

11
00:00:38,360 --> 00:00:39,560
Mam nadzieję.

12
00:00:40,960 --> 00:00:43,480
Albo zgniję za kratkami.

13
00:00:45,640 --> 00:00:47,520
Moja mama mawiała:

14
00:00:47,600 --> 00:00:51,600
„Jak nie masz nic miłego do powiedzenia,
to zamknij jadaczkę, chuju”.

15
00:00:53,760 --> 00:00:55,320
Tęsknię za tym babskiem.

16
00:00:57,320 --> 00:01:00,520
Jest teraz taki wirus.
Czy ktoś ma COVID-19?

17
00:01:01,680 --> 00:01:04,440
Dużo osób. Ja unikam go jak zarazy.

18
00:01:06,360 --> 00:01:09,040
Myślicie, że przesadziliśmy
z reakcją na COVID-19?

19
00:01:09,120 --> 00:01:10,040
Tak.

20
00:01:10,120 --> 00:01:12,360
Wiele ocaleńców tak uważa.

21
00:01:15,240 --> 00:01:16,560
Tak.

22
00:01:20,400 --> 00:01:22,440
Ocaleńcy uważają, że przesadziliśmy,

23
00:01:22,520 --> 00:01:25,360
ale sądzę, że gdyby zapytać zmarłych,

24
00:01:26,400 --> 00:01:27,640
powiedzieliby…

25
00:01:29,760 --> 00:01:31,200
„Mogliśmy zrobić więcej”.

26
00:01:34,720 --> 00:01:36,800
Nie straciłem nikogo bliskiego.

27
00:01:36,880 --> 00:01:39,720
Zmarło wielu moich starszych krewnych,

28
00:01:40,280 --> 00:01:42,160
ale nikt, kogo lubiłem.

29
00:01:43,920 --> 00:01:46,240
Teraz kontrowersyjny temat. Szczepionki.

30
00:01:46,320 --> 00:01:50,440
Kto się nie zdecydował, bo uważa,
że to niebezpieczne? Podnieście rękę.

31
00:01:51,320 --> 00:01:54,640
A teraz uderzcie się tą ręką w mordę.

32
00:02:04,640 --> 00:02:07,320
Słyszeliście? To głos rozsądku.

33
00:02:10,440 --> 00:02:13,840
Tempo roznoszenia się wirusa
zależy od ludności,

34
00:02:13,919 --> 00:02:16,720
ale to część ludności jest tępa.

35
00:02:26,040 --> 00:02:28,280
Sporo można wyczytać.

36
00:02:28,360 --> 00:02:30,720
Ja czytałem, że COVID nie istnieje.

37
00:02:30,800 --> 00:02:33,160
To wszystko żart. Spisek.

38
00:02:33,240 --> 00:02:35,880
Wiecie, komu będzie głupio?

39
00:02:35,960 --> 00:02:37,800
Ludziom, którzy zmarli na COVID.

40
00:02:39,280 --> 00:02:41,640
Trzeba ich będzie wykopać i im powiedzieć.

41
00:02:42,120 --> 00:02:44,080
„Dobra, wyłaź.

42
00:02:44,640 --> 00:02:47,000
Zmarłeś na coś, co nie istnieje.

43
00:02:47,080 --> 00:02:49,280
Idiota. No wyłaź”.

44
00:02:53,920 --> 00:02:56,360
Mamy kryzys otyłości.

45
00:02:56,440 --> 00:02:58,760
Czym jest otyłość? To taka choroba,

46
00:02:58,840 --> 00:03:02,200
od której się puchnie.
Łapie się ją od ciastek.

47
00:03:05,120 --> 00:03:07,920
Dziewczyna namówiła mnie
na dietę z cheat dayem.

48
00:03:08,000 --> 00:03:09,560
Coś fantastycznego.

49
00:03:14,560 --> 00:03:17,480
Okazuje się, że to nie to, co myślałem.

50
00:03:18,480 --> 00:03:20,040
Wróciła do domu cała ucieszona.

51
00:03:20,120 --> 00:03:21,600
„Zjadłam lody!”

52
00:03:21,680 --> 00:03:24,160
A mi zrobiono loda. Pomyliłem się. Wybacz.

53
00:03:26,400 --> 00:03:30,600
Wspaniale widzieć
modelki plus size na bieżniach.

54
00:03:37,160 --> 00:03:40,560
Żartując z grubasów,
mogę nie trafić do szerszej publiczności.

55
00:03:42,080 --> 00:03:44,920
Jeśli jesteś gruby i cię to obraża,
musisz mieć grubą skórę.

56
00:03:49,200 --> 00:03:51,160
Mamy tu jakichś wegan?

57
00:03:52,080 --> 00:03:53,680
Jak się nazywasz?

58
00:03:54,520 --> 00:03:57,320
Śmiało. Nie masz sił?

59
00:04:01,440 --> 00:04:02,280
Tak…

60
00:04:04,360 --> 00:04:06,560
No dobra. Tofu nie dostarcza energii.

61
00:04:07,040 --> 00:04:09,400
Jakiś weganin? Jak się nazywasz?

62
00:04:09,920 --> 00:04:12,200
- Ben.
- Pomachaj. Cześć, Ben.

63
00:04:12,280 --> 00:04:14,800
Ludzie mylą wegan z wegetarianami.

64
00:04:14,880 --> 00:04:18,280
Jeśli jesteś weganinem, jesteś nudziarzem.

65
00:04:20,360 --> 00:04:23,839
Weganie nic nie zabijają poza rozmową.

66
00:04:31,720 --> 00:04:33,880
Auta. Wszyscy są kierowcami?

67
00:04:33,960 --> 00:04:35,080
Tak!

68
00:04:35,160 --> 00:04:37,520
Niesamowicie mnie to frustruje.

69
00:04:37,600 --> 00:04:40,280
Zwłaszcza w centrum Londynu.
Miałem taką sytuację.

70
00:04:40,360 --> 00:04:43,080
Nic poważnego, ale niewiele brakowało.

71
00:04:43,160 --> 00:04:46,880
Jestem w terenie zabudowanym
w środku dnia.

72
00:04:46,960 --> 00:04:48,520
Ile jadę? 50 km/h.

73
00:04:48,600 --> 00:04:52,920
Jadę sobie i nagle widzę gościa,
który jedzie 15.

74
00:04:53,000 --> 00:04:55,560
Co robię? Migam, trąbię,

75
00:04:55,640 --> 00:04:58,480
daję mu znać,
że ma zjechać albo przyspieszyć.

76
00:04:58,560 --> 00:05:00,880
Nie zareagował. A ja wychodzę na wariata.

77
00:05:00,960 --> 00:05:04,520
Migam światłami, wciskam klakson.

78
00:05:05,080 --> 00:05:09,120
Oto z czym miałem do czynienia.
Miał spersonalizowane tablice.

79
00:05:09,200 --> 00:05:12,040
„Ukochanej mamusi”.

80
00:05:16,520 --> 00:05:18,240
Co za złamas.

81
00:05:21,680 --> 00:05:22,960
Co?

82
00:05:24,120 --> 00:05:26,600
Zaparkowałem na miejscu
dla niepełnosprawnych.

83
00:05:26,680 --> 00:05:29,480
Niestety zaburzenia erekcji
się nie kwalifikują.

84
00:05:31,560 --> 00:05:34,200
A to poważne.
To jak, jakby stawiać galaretkę.

85
00:05:38,280 --> 00:05:40,960
Jakby otwierać zamek żelkiem.

86
00:05:42,120 --> 00:05:44,840
Jakby grać w bilard kawałkiem liny.

87
00:05:46,200 --> 00:05:48,480
Potrzebuję teraz atrakcyjnej kobiety.

88
00:05:48,560 --> 00:05:50,200
Pani. Widzi pani jakąś?

89
00:05:56,200 --> 00:05:58,360
Jestem najgorszy. Jesteś atrakcyjna.

90
00:05:58,440 --> 00:06:01,800
Pewnie nie znasz uczucia,
jak facet wciska mięczaka.

91
00:06:04,520 --> 00:06:06,320
Daj sobie czas. Zapytaj mamę.

92
00:06:08,400 --> 00:06:10,440
Nie lubię nocować u znajomych.

93
00:06:10,520 --> 00:06:13,560
Wolę zostać w hotelu.

94
00:06:13,640 --> 00:06:17,720
Zawsze rano pytają, jak się spało.
Jak im powiedzieć:

95
00:06:17,800 --> 00:06:20,440
„Trudno mi się masturbować w obcym domu”.

96
00:06:23,560 --> 00:06:26,760
Nie oglądam już porno w Internecie.

97
00:06:26,840 --> 00:06:28,360
Nie chodzi o moralność.

98
00:06:28,440 --> 00:06:31,440
Po prostu obejrzałem wszystko.

99
00:06:34,440 --> 00:06:36,560
Trochę godzin i też dacie radę.

100
00:06:37,160 --> 00:06:39,600
Wyskoczyło mi, że mam się nawodnić.

101
00:06:40,760 --> 00:06:43,920
Kiedyś wystąpiłem
w filmie pornograficznym.

102
00:06:45,800 --> 00:06:49,200
Lata temu, gdy byłem dzieckiem.

103
00:06:54,960 --> 00:06:57,560
Koleś patrzy: „Wiedziałem, że cię znam”.

104
00:07:00,800 --> 00:07:03,200
Panjaśnienie. Gdy mężczyzna

105
00:07:03,280 --> 00:07:07,080
próbuje wyjaśnić ci coś,
co już wiesz, w protekcjonalny sposób.

106
00:07:09,240 --> 00:07:10,960
Gdy mężczyzna, czyli ja…

107
00:07:12,560 --> 00:07:16,040
próbuje wsadzić mądre myśli
do twojej ładnej główki.

108
00:07:17,560 --> 00:07:18,760
Rozumiesz?

109
00:07:19,680 --> 00:07:21,080
No pewnie.

110
00:07:21,160 --> 00:07:24,480
Jasne, że tak. Mądra z ciebie dziewczynka.

111
00:07:25,440 --> 00:07:26,720
To taki metahumor.

112
00:07:27,360 --> 00:07:28,800
Umiesz to powiedzieć?

113
00:07:29,720 --> 00:07:31,400
Naprawdę to powiedziałaś.

114
00:07:35,440 --> 00:07:37,520
Każdy goli cipkę.

115
00:07:39,080 --> 00:07:41,760
Głównie kobiety. Każdy goli cipkę,

116
00:07:41,840 --> 00:07:44,640
a hipsterzy noszą teraz brody.

117
00:07:44,720 --> 00:07:48,640
W społeczeństwie jest tyle samo włosów,
ale na innych cipach.

118
00:07:52,480 --> 00:07:54,000
Każdy goli cipkę.

119
00:07:54,080 --> 00:07:56,800
Ten żart może być nieco śliski.

120
00:07:59,240 --> 00:08:01,720
Wszyscy wolą czystą przestrzeń roboczą.

121
00:08:05,720 --> 00:08:07,080
Jest taka teoria.

122
00:08:07,160 --> 00:08:11,120
Podobno faceci wolą ogolone panie,

123
00:08:11,200 --> 00:08:14,440
bo wyglądają wtedy jak małe dziewczynki.

124
00:08:15,440 --> 00:08:16,840
Chciałbym.

125
00:08:19,760 --> 00:08:23,240
Gdy moja dziewczyna się goli,
wygląda tam jak racica.

126
00:08:33,720 --> 00:08:36,520
Dylemat moralny dla weganina.

127
00:08:36,600 --> 00:08:40,120
Lizać czy nie lizać.

128
00:08:42,159 --> 00:08:43,679
Lubię karłów.

129
00:08:45,600 --> 00:08:48,039
Poprawny termin to niby „mali ludzie”.

130
00:08:48,120 --> 00:08:50,360
Nie lubię go.

131
00:08:50,440 --> 00:08:54,880
„Mali” brzmi protekcjonalnie,
a „ludzie”? To trochę naciągane.

132
00:09:00,720 --> 00:09:02,520
Karłowatość to rosnący problem.

133
00:09:07,120 --> 00:09:09,080
Raz karzeł na mnie naskoczył.

134
00:09:09,160 --> 00:09:11,400
Nie dosłownie. Sięgał dotąd.

135
00:09:13,440 --> 00:09:16,360
Miał niską tolerancję na moje żarty.

136
00:09:16,840 --> 00:09:18,760
Nie był zadowolony.

137
00:09:27,120 --> 00:09:30,240
Nie ma co się śmiać.
Miałem przyjaciela karła. Zmarł rok temu.

138
00:09:30,320 --> 00:09:33,680
Odebrał sobie życie. Popełnił samobójstwo.

139
00:09:34,160 --> 00:09:35,360
Skoczył z krawężnika.

140
00:09:43,600 --> 00:09:46,040
Ktoś tu przyprowadził dziecko.
Ile masz lat?

141
00:09:46,120 --> 00:09:46,960
Siedemnaście.

142
00:09:47,040 --> 00:09:48,280
- Proszę?
- Siedemnaście.

143
00:09:48,360 --> 00:09:49,280
Siedemnaście.

144
00:09:50,280 --> 00:09:53,720
Ale to Southend.
Mógłbyś być już ojcem czwórki dzieci.

145
00:09:55,160 --> 00:09:56,360
Nie wiadomo.

146
00:09:57,160 --> 00:09:59,120
Tutaj jest inaczej.

147
00:10:00,000 --> 00:10:02,360
- To twoja dziewczyna?
- Tak.

148
00:10:02,440 --> 00:10:04,680
Siedemnastolatek ma dziewczynę.

149
00:10:05,440 --> 00:10:08,440
Wciąż same palce czy penis też?

150
00:10:10,800 --> 00:10:12,720
Nie oceniajcie. Tylko pytam.

151
00:10:17,160 --> 00:10:19,160
Zepsułem wam wieczór. Wybaczcie.

152
00:10:19,840 --> 00:10:21,440
- Jak się nazywasz?
- Charlie.

153
00:10:21,520 --> 00:10:22,640
- Charlie?
- Tak.

154
00:10:22,720 --> 00:10:24,280
Tak się tu mówi na kokę.

155
00:10:27,240 --> 00:10:29,400
Oto Charlie Charlie.

156
00:10:30,360 --> 00:10:33,320
- Czym się zajmujesz?
- Pracuję w parku rozrywki.

157
00:10:33,400 --> 00:10:35,920
- W parku rozrywki.
- Tak.

158
00:10:36,000 --> 00:10:39,200
Gdy bzykasz, mówisz:
„Chcesz szybciej, to krzycz”?

159
00:10:47,760 --> 00:10:50,240
Byłem kiedyś na safari. Ktoś z was był?

160
00:10:50,960 --> 00:10:53,120
Kilka osób. Wyjaśnię wam koncept.

161
00:10:53,200 --> 00:10:56,560
Safari to takie niewygodne zoo.

162
00:10:57,400 --> 00:11:00,000
- Wszyscy byli w zoo, nie?
- Tak.

163
00:11:00,080 --> 00:11:03,240
Można zobaczyć zwierzęta,
ale nie w naturalnym środowisku.

164
00:11:03,320 --> 00:11:06,520
Na safari jest się
w naturalnym środowisku.

165
00:11:06,600 --> 00:11:10,280
Jedyny minus, to że nie widać zwierząt.

166
00:11:11,360 --> 00:11:14,560
Jakiś złamas wozi cię jeepem i mówi:

167
00:11:14,640 --> 00:11:16,600
„Lampart to nocne zwierzę”.

168
00:11:17,400 --> 00:11:19,520
Ale ja nie. Obudź go, do chuja pana.

169
00:11:24,200 --> 00:11:25,960
Powiem wam coś o rasizmie.

170
00:11:26,040 --> 00:11:30,560
Mówi biały, heteroseksualny mężczyzna,
więc słuchajcie.

171
00:11:34,680 --> 00:11:38,960
Ruch Black Lives Matter
skłonił ludzi do przemyśleń.

172
00:11:39,040 --> 00:11:40,640
Na przykład: „Czy jestem rasistą?”.

173
00:11:40,720 --> 00:11:43,080
Jeśli macie wątpliwości,

174
00:11:43,160 --> 00:11:45,960
zapytajcie swojego czarnego kumpla.

175
00:11:46,040 --> 00:11:48,160
Jeśli go nie macie…

176
00:11:53,960 --> 00:11:57,840
Jeśli jesteś biały i chcesz mówić o rasie,

177
00:11:57,920 --> 00:12:00,440
nie angażuj mięśni szyi.

178
00:12:00,520 --> 00:12:05,080
Jeśli przed otwarciem ust
musisz się rozejrzeć…

179
00:12:08,880 --> 00:12:10,640
zamknij się.

180
00:12:13,400 --> 00:12:15,200
Black Lives Matter to dobra rzecz.

181
00:12:15,280 --> 00:12:19,520
Ludzie, którzy nie rozumieli,
mówili: „Wszystkie życia się liczą”.

182
00:12:20,560 --> 00:12:22,560
Na litość boską.

183
00:12:23,040 --> 00:12:27,440
„Uratujmy wieloryby”, a ktoś na to:
„Uratujmy wszystkie zwierzęta”.

184
00:12:28,520 --> 00:12:33,240
Ale z eksterminacją gołębi
nie masz problemów, ty chamie.

185
00:12:39,480 --> 00:12:41,240
Są tu jacyś rudzi?

186
00:12:44,080 --> 00:12:47,080
Ukryliśmy ich w ciemności.

187
00:12:48,480 --> 00:12:52,080
Ale stamtąd wali po oczach.

188
00:12:52,160 --> 00:12:54,680
- Jak ci na imię? W niebieskiej koszulce.
- Roger.

189
00:12:54,760 --> 00:12:56,120
Roger.

190
00:12:56,200 --> 00:12:58,160
Cześć. Miło poznać.

191
00:12:58,240 --> 00:13:01,160
Połączenie rudego i niepełnosprawności.

192
00:13:03,640 --> 00:13:06,120
W takich kolorach
możesz parkować wszędzie.

193
00:13:07,800 --> 00:13:10,960
Wyglądasz, jakbyś doznawał poparzeń
od światła telefonu.

194
00:13:13,840 --> 00:13:16,800
Nakładasz krem z filtrem,
żeby zajrzeć do lodówki.

195
00:13:20,520 --> 00:13:23,400
Co myślisz o terminie „rudy”?

196
00:13:23,480 --> 00:13:24,400
Jest OK.

197
00:13:24,480 --> 00:13:27,040
„Jest OK”. Dobre podejście.

198
00:13:27,120 --> 00:13:29,040
Poza tym co możesz zrobić?

199
00:13:30,080 --> 00:13:32,360
Ja nie lubię tego słowa.

200
00:13:32,440 --> 00:13:35,960
„Blondyn” lub „brunet”
to zwykły deskryptor.

201
00:13:36,040 --> 00:13:38,280
Opisujesz kolor włosów, nic więcej.

202
00:13:38,360 --> 00:13:41,400
W przypadku rudego,
zawsze jest coś więcej.

203
00:13:41,480 --> 00:13:44,800
Rudy to tylko krok od…

204
00:13:44,880 --> 00:13:45,800
rudej cipy.

205
00:13:51,800 --> 00:13:53,160
Trochę urazy.

206
00:13:55,240 --> 00:13:57,040
Dlatego nie używam tego słowa.

207
00:13:57,120 --> 00:13:59,960
Wolę mówić „brzydki truskawkowy”.

208
00:14:02,680 --> 00:14:04,000
Z kim jesteś?

209
00:14:04,080 --> 00:14:05,880
- Z żoną.
- To twoja żona?

210
00:14:05,960 --> 00:14:08,440
- Jak się nazywa?
- Lauren.

211
00:14:08,520 --> 00:14:11,760
Udzielasz się charytatywnie
poza bzykaniem go?

212
00:14:13,840 --> 00:14:14,680
Bzykasz go?

213
00:14:16,360 --> 00:14:18,440
Tyle wystarczy, prawda?

214
00:14:19,920 --> 00:14:22,400
Kobieta o wielkim sercu.

215
00:14:23,840 --> 00:14:27,400
Chodziłem kiedyś z piękną kobietą.

216
00:14:27,480 --> 00:14:30,080
Wciąż jesteśmy razem, ale się zapuściła.

217
00:14:33,240 --> 00:14:35,960
Jakaś brzydka baba z tyłu krzyczy „buu”.

218
00:14:42,080 --> 00:14:42,960
Co takiego?

219
00:14:43,040 --> 00:14:43,880
Niegrzeczne.

220
00:14:43,960 --> 00:14:44,880
Niegrzeczne?

221
00:14:50,720 --> 00:14:52,800
Wybacz. Mówiąc o brzydkiej babie…

222
00:14:52,880 --> 00:14:54,480
„Mówisz do mnie.

223
00:14:55,040 --> 00:14:56,160
Tak.

224
00:14:56,240 --> 00:14:57,120
Niegrzeczne”.

225
00:14:57,680 --> 00:14:58,520
No wiesz…

226
00:15:02,440 --> 00:15:06,560
Nie poradzę nic na twoją samoocenę.

227
00:15:07,040 --> 00:15:09,360
Dlatego to się nazywa samoocena.
Jak się nazywasz?

228
00:15:09,440 --> 00:15:11,520
- Kelly.
- Wycofuję się.

229
00:15:11,600 --> 00:15:14,080
Jak każdy facet, który widział cię nago.

230
00:15:26,160 --> 00:15:29,880
To z twojego powodu wymyślono ściemniacze.

231
00:15:29,960 --> 00:15:30,800
Przepraszam.

232
00:15:34,960 --> 00:15:37,520
Zastanawiało was, po co są ściemniacze?

233
00:15:37,600 --> 00:15:38,640
Po to.

234
00:15:39,800 --> 00:15:40,640
Tak.

235
00:15:42,000 --> 00:15:45,680
Moja dziewczyna jest młodsza,
więc gdy będzie miała 45 lat, ja…

236
00:15:45,760 --> 00:15:46,840
będę z kimś innym.

237
00:15:51,280 --> 00:15:54,200
Jestem w związku od 20 lat.

238
00:15:54,280 --> 00:15:55,320
Dziękuję.

239
00:15:55,960 --> 00:15:58,280
Często dostaję pytanie,

240
00:15:58,360 --> 00:16:00,920
jak zachować powiew świeżości w łóżku.

241
00:16:01,520 --> 00:16:02,520
Mokre chusteczki.

242
00:16:04,680 --> 00:16:07,240
Mogę umyć kutasa w umywalce.

243
00:16:08,680 --> 00:16:11,240
To się nazywa dżentelmeńskie mycie.

244
00:16:12,760 --> 00:16:15,240
Cytuję <i>Dumę i uprzedzenie.</i>

245
00:16:16,000 --> 00:16:18,200
Ona mówi do pana Darcy'ego:

246
00:16:18,280 --> 00:16:20,600
„Tak, wsadź mi go,

247
00:16:20,680 --> 00:16:23,360
ale nieco cuchnie.
Wpierw dżentelmeńskie mycie”.

248
00:16:26,880 --> 00:16:29,440
Śmiejecie się.
On może sięgnie po tę lekturę.

249
00:16:32,040 --> 00:16:34,560
Nie mogę znaleźć łechtaczki
mojej dziewczyny.

250
00:16:36,000 --> 00:16:39,640
Chyba szukam między złymi nogami.

251
00:16:42,800 --> 00:16:45,480
Mamy dla siebie przezwiska,

252
00:16:45,560 --> 00:16:46,760
gdy jesteśmy sami.

253
00:16:46,840 --> 00:16:49,840
Ja nazywam ją kotkiem lub misiem.

254
00:16:49,920 --> 00:16:52,080
A ona mnie Jeffem lub Martinem.

255
00:16:56,200 --> 00:16:57,560
Coś mi nie pasuje.

256
00:16:58,560 --> 00:17:01,040
Zdarzyło wam się pomylić imię w łóżku?

257
00:17:01,600 --> 00:17:04,760
Upokarzające. Zwłaszcza,
gdy jesteście sami.

258
00:17:07,120 --> 00:17:08,320
Kim jest Dave?

259
00:17:11,440 --> 00:17:13,000
Nie znam żadnego Dave'a.

260
00:17:16,599 --> 00:17:18,720
Przepraszam. Skończyłem na pani.

261
00:17:20,599 --> 00:17:24,960
Moja dziewczyna krzyczy „tatuśku”.
To nieco niegrzeczne.

262
00:17:25,040 --> 00:17:27,400
Jest nas troje,
a nie tylko ty i twój tata.

263
00:17:39,120 --> 00:17:41,240
Potrzebuję pomocy ze strony panów.

264
00:17:41,320 --> 00:17:42,880
Na trzy krzyczymy „tak”.

265
00:17:42,960 --> 00:17:45,080
- Raz, dwa, trzy.
- Tak.

266
00:17:45,160 --> 00:17:46,520
Sparta!

267
00:17:47,840 --> 00:17:49,000
Męska energia.

268
00:17:49,080 --> 00:17:51,200
Krzyknij, jeśli cię to dotyczy.

269
00:17:51,280 --> 00:17:54,720
Wystawiła cię dziewczyna?
Nie odpisała na SMS-a?

270
00:17:54,800 --> 00:17:55,800
Tak!

271
00:17:55,880 --> 00:17:58,600
Inna sytuacja.
Wysłałeś SMS-a, ona wysłała 30.

272
00:17:58,680 --> 00:18:00,040
Jest zbyt chętna.

273
00:18:00,120 --> 00:18:00,960
Tak!

274
00:18:01,040 --> 00:18:02,880
Laska płakała w czasie seksu?

275
00:18:02,960 --> 00:18:04,760
- Tak!
- Jesteś gwałcicielem.

276
00:18:11,920 --> 00:18:13,160
Zgwałciłeś kobietę.

277
00:18:15,400 --> 00:18:19,520
Pamiętasz dziewczynę,
która płakała, gdy ją bzykałeś? To ona.

278
00:18:20,800 --> 00:18:22,200
Zgwałciłeś ją.

279
00:18:24,320 --> 00:18:26,120
Moja dziewczyna niczego nie żałuje,

280
00:18:26,200 --> 00:18:28,600
co jest straszne,
gdy umrze jej ktoś bliski.

281
00:18:32,920 --> 00:18:37,600
Gdy zmarła jej mama,
musiałem jej o tym powiedzieć.

282
00:18:37,680 --> 00:18:41,000
To jeden z najtrudniejszych SMS-ów,

283
00:18:41,080 --> 00:18:42,400
jakie musiałem wysłać.

284
00:18:44,280 --> 00:18:46,200
Składa się kondomlencje, prawda?

285
00:18:51,320 --> 00:18:52,680
„Moje kondomlencje”.

286
00:18:55,680 --> 00:18:57,680
Zostałem komikiem przez moją matkę.

287
00:18:57,760 --> 00:19:01,040
To przezabawna Irlandka.

288
00:19:01,120 --> 00:19:02,520
Komiczna kobieta.

289
00:19:02,600 --> 00:19:05,320
Ponadto miała dziwny śmiech.

290
00:19:07,720 --> 00:19:09,680
Ludzie myślą, że ja się dziwnie śmieje.

291
00:19:09,760 --> 00:19:12,080
To fakt. Śmieję się na wdechu,

292
00:19:12,160 --> 00:19:14,240
więc „haha” brzmi tak:

293
00:19:17,480 --> 00:19:20,760
Jakby osioł z astmą posuwał fokę.

294
00:19:20,840 --> 00:19:22,360
Tak. Wiem.

295
00:19:25,800 --> 00:19:29,120
Jakby gęś z dysleksją miała atak paniki.

296
00:19:31,040 --> 00:19:33,520
Moja mama
miała jeszcze dziwniejszy śmiech.

297
00:19:33,600 --> 00:19:36,040
Miała narkolepsję i katapleksję.

298
00:19:36,120 --> 00:19:39,400
Traciła kontrolę nad mięśniami,
gdy się śmiała.

299
00:19:39,480 --> 00:19:43,320
Znacie kogoś, kto nie wydaje dźwięku,
gdy się śmieje?

300
00:19:43,400 --> 00:19:45,480
Tak w ogóle. Robi po prostu:

301
00:19:49,520 --> 00:19:51,280
Moja mama miała wersję ekstremalną

302
00:19:51,360 --> 00:19:54,680
i traciła całkowicie kontrolę.

303
00:19:54,760 --> 00:19:56,400
Jakby miała udar.

304
00:20:00,760 --> 00:20:03,080
Nie powinienem żartować o udarze.

305
00:20:03,160 --> 00:20:05,880
Po udarze ani rusz.

306
00:20:08,520 --> 00:20:11,280
Paraliżujący żart.

307
00:20:13,320 --> 00:20:14,640
Mam taką teorię,

308
00:20:14,720 --> 00:20:18,320
że byłem zmotywowany,
aby rozśmieszać mamę.

309
00:20:18,400 --> 00:20:21,120
Bo gdy niosła tacę z herbatą,

310
00:20:23,040 --> 00:20:26,200
a ja powiedziałem coś zabawnego,
ona robiła:

311
00:20:38,560 --> 00:20:40,600
Było po niej.

312
00:20:42,400 --> 00:20:43,800
Genialne.

313
00:20:45,360 --> 00:20:49,000
Ktoś przyszedł z mamą? Chyba wy?

314
00:20:49,080 --> 00:20:50,560
Zajebiście.

315
00:20:50,640 --> 00:20:51,920
- Ile masz lat?
- 18.

316
00:20:52,000 --> 00:20:53,120
Osiemnaście?

317
00:20:53,200 --> 00:20:55,240
- I jesteś z mamą?
- Tak.

318
00:20:58,640 --> 00:21:01,920
Następne pięć minut nie będzie przyjemne.

319
00:21:05,320 --> 00:21:08,240
Ja ciągle chodziłem gdzieś z mamą.

320
00:21:08,320 --> 00:21:10,520
Jest miła. Wychowała nas sama.

321
00:21:10,600 --> 00:21:12,800
Zapraszała nas w różne miejsca.

322
00:21:12,880 --> 00:21:15,600
Jeden raz takie wyjście poszło źle.

323
00:21:15,680 --> 00:21:18,480
Miałem 13 lat.
Mama zapytała, czy chcę iść do kina.

324
00:21:18,560 --> 00:21:19,480
„No pewnie”.

325
00:21:19,560 --> 00:21:22,520
Obejrzałem z mamą <i>9 1/2 tygodnia.</i>

326
00:21:23,400 --> 00:21:27,200
Jeśli nie kojarzycie,
to takie miękkie porno z lat 80.

327
00:21:27,280 --> 00:21:29,640
z Mickeyem Rourke'iem i Kim Basinger.

328
00:21:29,720 --> 00:21:32,720
Wiem to, bo wypaliło mi się to
na siatkówce.

329
00:21:34,120 --> 00:21:36,920
To miękkie porno.
Oczywiście nie wiedziała.

330
00:21:37,000 --> 00:21:39,920
Dotarliśmy do kina i się zaczyna.

331
00:21:40,000 --> 00:21:44,400
Ledwo wchodziłem w okres dojrzewania
i oglądałam porno z mamą.

332
00:21:45,040 --> 00:21:46,000
W chuj niezręcznie.

333
00:21:46,080 --> 00:21:49,480
Jak mówiłem, to zabawna kobieta.
Więc zaczekała…

334
00:21:49,560 --> 00:21:52,840
To jedna wielka scena seksu,
ale jest taki moment, gdy zasuwają

335
00:21:52,920 --> 00:21:55,600
jak drzwi od stodoły w zawieruchę.

336
00:21:57,240 --> 00:22:00,560
Szturchnęła mnie i mówi na całe kino:

337
00:22:00,640 --> 00:22:02,400
„Będą w nocy spać”.

338
00:22:09,640 --> 00:22:12,640
Nawet gdy miałem 26 lat,
mama o mnie dbała.

339
00:22:12,720 --> 00:22:16,400
Pamiętam, jak siedziałem w wannie, myśląc:
„Mogę umyć się sam, mamo”.

340
00:22:19,320 --> 00:22:21,560
Raz weszła w trakcie masturbacji.

341
00:22:21,640 --> 00:22:24,200
Powiedziałem: „Mamo,
przestań się masturbować”.

342
00:22:29,000 --> 00:22:32,840
Myślisz: „Mamy się nie masturbują”.
Wręcz przeciwnie.

343
00:22:35,320 --> 00:22:36,440
Twoja mama.

344
00:22:39,000 --> 00:22:40,600
Udowodnię ci to.

345
00:22:40,680 --> 00:22:45,040
Zdarza się, że wracasz
i nie ma baterii w pilocie?

346
00:22:47,040 --> 00:22:48,440
Zagadka rozwiązana.

347
00:22:49,160 --> 00:22:50,720
Mama miała chwilę dla siebie.

348
00:22:52,200 --> 00:22:54,280
Przyszła mnie obczaić.

349
00:22:55,040 --> 00:22:57,960
To koszar BHP.
Może ześlizgnąć się z krzesła.

350
00:23:04,000 --> 00:23:06,920
Łatwiej być facetem niż kobietą, racja?

351
00:23:07,000 --> 00:23:07,840
- Tak.
- Tak.

352
00:23:07,920 --> 00:23:11,120
Na wczesnym etapie życia
język zaczyna nas zawodzić.

353
00:23:11,200 --> 00:23:15,200
Gdy jesteś małym chłopcem,
jest wiele śmiesznych nazw na kutasa.

354
00:23:15,280 --> 00:23:17,920
„Siusiak”, „ptaszek”, „kuśka”.

355
00:23:21,760 --> 00:23:23,960
„Kuśka” to termin medyczny.

356
00:23:24,840 --> 00:23:26,440
Dziewczynki mają trudniej.

357
00:23:26,520 --> 00:23:30,240
Gdy dorastałem,
dziewczyny nazywały swoją muszelkę…

358
00:23:32,440 --> 00:23:34,640
„porcelana”.

359
00:23:34,720 --> 00:23:38,440
Brzmi sympatycznie.

360
00:23:38,960 --> 00:23:42,360
Wszystko było dobrze,
póki tata nie oświadczył:

361
00:23:42,440 --> 00:23:45,440
„Mój szef przychodzi na kolację.
Zachowujcie się”.

362
00:23:45,520 --> 00:23:48,600
Po czym do mamy: „Wyciągnij porcelanę”.

363
00:23:50,960 --> 00:23:53,240
Ktoś liczy na awans.

364
00:23:55,840 --> 00:23:58,240
„Porcelana” to sympatyczny termin.

365
00:23:58,320 --> 00:24:00,800
Porcelanę wyciąga się na specjalne okazje.

366
00:24:01,400 --> 00:24:04,240
„Jaka jest twoja porcelana?”
„Ma małe pęknięcie”.

367
00:24:06,280 --> 00:24:08,760
„Chcesz śmietanę w porcelanie?

368
00:24:09,640 --> 00:24:11,480
A może w kubku?”

369
00:24:14,880 --> 00:24:18,360
„Wybacz. Rozwaliłem
porcelanę twojej matki”.

370
00:24:20,640 --> 00:24:23,480
Pytanie do kobiet,
bo faceci bywają okropni.

371
00:24:23,560 --> 00:24:26,200
Ulubione określenie na waszą szparkę?

372
00:24:26,280 --> 00:24:28,160
Jak ją nazywacie?

373
00:24:29,080 --> 00:24:30,040
„Boberek”?

374
00:24:31,080 --> 00:24:32,400
Jak bóbr?

375
00:24:34,400 --> 00:24:36,280
Bo jest miękka jak futerko?

376
00:24:36,360 --> 00:24:38,960
Tylko nie jest taka duża jak bóbr.

377
00:24:40,200 --> 00:24:42,440
I nie ma zębów.

378
00:24:43,360 --> 00:24:44,640
W porządku.

379
00:24:45,320 --> 00:24:46,280
Coś jeszcze?

380
00:24:46,360 --> 00:24:47,200
Kwiatuszek!

381
00:24:47,280 --> 00:24:48,200
„Kwiatuszek”?

382
00:24:48,280 --> 00:24:50,760
Taki tryskający? Fajne są.

383
00:24:54,800 --> 00:24:56,400
„Ten kwiatek dziwnie pachnie”.

384
00:24:57,880 --> 00:24:58,800
Coś jeszcze?

385
00:24:59,280 --> 00:25:02,400
„Pipi?” Tak właśnie celuję. Pi razy oko.

386
00:25:04,560 --> 00:25:06,120
Nie spodziewaliście się.

387
00:25:07,040 --> 00:25:08,960
Ostatnio miałem na widowni

388
00:25:09,040 --> 00:25:12,000
kobietę po sześćdziesiątce.

389
00:25:12,080 --> 00:25:15,400
Zadaję pytanie, a ona „maska beetle'a”.

390
00:25:16,080 --> 00:25:17,120
Pytam: „Co?”.

391
00:25:17,200 --> 00:25:21,000
A ona na to: „Z mojej perspektywy
wygląda jak maska beetle'a”.

392
00:25:22,480 --> 00:25:23,880
Jak maska samochodu.

393
00:25:25,080 --> 00:25:28,360
A jej mąż dodaje: „Ziająca otchłań grozy”.

394
00:25:28,960 --> 00:25:30,640
Tak wygląda z jego perspektywy.

395
00:25:31,760 --> 00:25:33,200
Inne nietypowe nazwy?

396
00:25:34,760 --> 00:25:36,440
„Pałac księżniczki”?

397
00:25:38,200 --> 00:25:39,680
To pałac?

398
00:25:41,000 --> 00:25:42,200
Musi być przestronna.

399
00:25:48,240 --> 00:25:49,880
Strażnik staje na baczność?

400
00:25:58,960 --> 00:26:02,760
Moja dziewczyna nazywa ją psipsi.
To nieco dziecinne.

401
00:26:02,840 --> 00:26:06,080
Pan Sisi traci ochotę na miziu-miziu.

402
00:26:08,160 --> 00:26:09,960
Czas oddać wam głos.

403
00:26:10,040 --> 00:26:14,000
Lubię, gdy widownia ma swój wkład.
Znacie zasady?

404
00:26:14,080 --> 00:26:15,680
Możecie się przyłączyć,

405
00:26:15,760 --> 00:26:19,280
żadnego kontaktu fizycznego,
używacie tylko ust.

406
00:26:19,360 --> 00:26:21,560
Jak matka, gdy się wkurzy.

407
00:26:23,680 --> 00:26:25,920
Jacyś chętni?

408
00:26:26,960 --> 00:26:29,800
- Co zrobiłeś z włosami?
- Z włosami?

409
00:26:29,880 --> 00:26:31,680
Przearanżowałem je.

410
00:26:33,480 --> 00:26:36,040
Mam za dużo włosów z tyłu,
a za mało tutaj.

411
00:26:36,120 --> 00:26:41,120
Blask by was oślepił,
więc zrobiłem to dla was.

412
00:26:41,200 --> 00:26:45,520
Już nie mam fryzury na ludka z LEGO,
tylko na ludka z Playmobil.

413
00:26:47,480 --> 00:26:50,880
Nie da się wypolerować gówna,
ale można obtoczyć je w brokacie.

414
00:26:53,520 --> 00:26:54,960
Garnitur ci nie pasuje!

415
00:26:55,040 --> 00:26:56,600
„Garnitur ci nie pasuje”?

416
00:26:57,360 --> 00:26:59,360
A komu pasuje?

417
00:27:02,080 --> 00:27:04,280
Słucham? Kupiłem go w sklepie dla dzieci?

418
00:27:04,880 --> 00:27:09,080
Nie wiem, jak to wyjaśnić.
Nie jestem mały, tylko daleko stoję.

419
00:27:18,040 --> 00:27:20,520
Wyglądasz jak kukiełka bez sznurków!

420
00:27:20,600 --> 00:27:22,960
Jak kukiełka bez sznurków?

421
00:27:25,360 --> 00:27:27,920
Często się udzielasz, Charlie.

422
00:27:29,640 --> 00:27:30,680
Śpij.

423
00:27:33,280 --> 00:27:34,840
Bill Cosby mnie tego nauczył.

424
00:27:40,240 --> 00:27:42,520
Nie spodoba mu się, co będzie dalej.

425
00:27:44,680 --> 00:27:48,560
Naukowcy mówią,
że największy erotyczny narząd

426
00:27:48,640 --> 00:27:51,360
to mózg.

427
00:27:51,440 --> 00:27:54,240
Ale to dlatego,
że ci naukowcy nie widzieli

428
00:27:54,320 --> 00:27:55,640
cipki mamy Charlie.

429
00:28:00,000 --> 00:28:02,400
Chcę podziękować użyczenie nam jej.

430
00:28:02,480 --> 00:28:05,360
To piękna przestrzeń. Piękna.

431
00:28:11,120 --> 00:28:12,960
Nie, dogaduję się z twoją mamą.

432
00:28:13,040 --> 00:28:15,520
Nigdy nie zapomnę, co mi powiedziała.

433
00:28:15,600 --> 00:28:18,120
„Puść moje uszy. Wiem, co robię”.

434
00:28:22,720 --> 00:28:25,520
To nie brak szacunku.
Dogaduję się z jego mamą.

435
00:28:25,600 --> 00:28:26,800
Doszła.

436
00:28:27,840 --> 00:28:30,680
Pamiętam, bo upuściła frytki.

437
00:28:33,960 --> 00:28:36,640
Kto tu ma mniej niż 35 lat?

438
00:28:36,720 --> 00:28:37,960
Krzyknijcie.

439
00:28:39,400 --> 00:28:40,920
Dużo nas.

440
00:28:43,800 --> 00:28:46,080
To wymagało pracy.

441
00:28:46,160 --> 00:28:49,000
Chcę być jak pieprzony Benjamin Button.

442
00:28:49,840 --> 00:28:51,640
Wszystko się zmieniło, prawda?

443
00:28:51,720 --> 00:28:54,200
Aplikacje w telefonach zmieniły świat.

444
00:28:54,280 --> 00:28:57,080
To zmiana pokoleniowa. Wyjaśnię wam.

445
00:28:57,160 --> 00:29:01,080
Uber, Lyft czy inna apka taksówkarska.
Klikasz i masz auto.

446
00:29:01,160 --> 00:29:03,840
Czyste, wydajne, wie, dokąd chcesz jechać.

447
00:29:03,920 --> 00:29:06,240
Kiedyś były taksówki na telefon.

448
00:29:06,720 --> 00:29:10,080
Trzeba było mieć książkę telefoniczną,

449
00:29:10,640 --> 00:29:13,080
czyli taki stary wydrukowany Internet,

450
00:29:14,960 --> 00:29:17,280
stanąć w przedpokoju.

451
00:29:17,360 --> 00:29:18,920
Czemu w przedpokoju?

452
00:29:19,000 --> 00:29:21,080
Bo tam mieszkał telefon.

453
00:29:23,440 --> 00:29:27,160
Gadało się z kobietą,
która kłamała o lokalizacji auta.

454
00:29:27,880 --> 00:29:32,840
A gdy już przyjechało, śmierdziało psami,
fajkami, strachem i molestowaniem.

455
00:29:35,440 --> 00:29:38,800
Macie Deliveroo? Postmates? Just Eat? Tak?

456
00:29:39,280 --> 00:29:42,600
Jedzenie będzie pod drzwiami
w pół godziny.

457
00:29:42,680 --> 00:29:44,760
Kiedyś brało się na wynos.

458
00:29:45,280 --> 00:29:46,680
Były dwie opcje:

459
00:29:46,760 --> 00:29:48,960
indyjskie lub chińskie.

460
00:29:49,600 --> 00:29:52,840
Jeśli miałeś alergię
na orzeszki, umierałeś.

461
00:29:54,600 --> 00:29:56,760
Taki był stary system.

462
00:29:56,840 --> 00:30:00,680
Ludzie mówią: „Za moich czasów
nikt nie miał alergii na orzeszki”.

463
00:30:00,760 --> 00:30:02,720
Miał. Ale, kurwa, umarł.

464
00:30:04,400 --> 00:30:07,520
Pamiętacie tego kolegę z podstawówki,
co się przeprowadził?

465
00:30:09,760 --> 00:30:13,000
Mama zrobiła pad thai.
Głupia baba. Nie żyje.

466
00:30:14,400 --> 00:30:18,000
Macie Instagram? Fajny jest.

467
00:30:18,080 --> 00:30:21,360
Kiedyś trzeba było się spotkać,
żeby obejrzeć zdjęcia z wakacji.

468
00:30:22,320 --> 00:30:24,840
Trwało to krótko, bo były tylko 24.

469
00:30:25,880 --> 00:30:28,360
Dwadzieścia trzy z wakacji
i jedno zdjęcie psa.

470
00:30:29,920 --> 00:30:33,960
Gdybyście w 1990 roku
zrobili zdjęcie śniadania

471
00:30:35,040 --> 00:30:37,480
i pokazali wszystkim,

472
00:30:38,760 --> 00:30:41,760
uznaliby, że jesteście psychiczni.

473
00:30:45,960 --> 00:30:47,240
To się nie zmieniło.

474
00:30:53,400 --> 00:30:55,320
Fotografowałem to, co trafia do moich ust,

475
00:30:55,400 --> 00:30:57,840
ale moja dziewczyna lubi prywatność.

476
00:31:02,680 --> 00:31:05,080
Mieliśmy kiedyś Tamagotchi. Pamiętacie?

477
00:31:05,160 --> 00:31:06,320
Tak!

478
00:31:06,400 --> 00:31:09,880
Cyfrowy stworek, który żył,
gdy poświęcało mu się uwagę?

479
00:31:09,960 --> 00:31:12,920
Wciąż je mamy. To instagramowe modelki.

480
00:31:15,280 --> 00:31:19,240
Tinder. Macie konto?
Tinder jest w porządku.

481
00:31:19,320 --> 00:31:21,960
Zawsze go mieliśmy, tylko działał inaczej.

482
00:31:22,040 --> 00:31:24,160
Polegało to na wychodzeniu z domu.

483
00:31:25,360 --> 00:31:28,120
Oto jak działał wtedy Tinder.
Podobała ci się kobieta.

484
00:31:28,200 --> 00:31:29,720
Tańczyłeś obok niej.

485
00:31:32,640 --> 00:31:33,880
Wciąż to potrafię.

486
00:31:35,280 --> 00:31:38,360
Przesuwała w lewo lub prawo, odchodząc

487
00:31:39,080 --> 00:31:40,440
lub zostając.

488
00:31:41,360 --> 00:31:44,960
Tak to działało.
To cud, że ktokolwiek zamoczył.

489
00:31:46,640 --> 00:31:49,080
Możesz być zbyt młody,
ale nic cię nie omija.

490
00:31:49,160 --> 00:31:51,480
To takie Deliveroo z chlamydią.

491
00:31:54,480 --> 00:31:56,960
- Macie Facebooka?
- Tak!

492
00:31:57,040 --> 00:31:59,560
Zawsze mieliśmy Facebooka.

493
00:31:59,640 --> 00:32:01,640
Jego funkcja była spełniania,

494
00:32:01,720 --> 00:32:03,640
ale nie za pomocą technologii.

495
00:32:03,720 --> 00:32:06,920
Tę rolę spełniały wasze matki.

496
00:32:08,080 --> 00:32:10,440
Oto jak działał Facebook w latach 80.

497
00:32:10,520 --> 00:32:12,960
Szedłeś do domu. Do kuchni.

498
00:32:13,040 --> 00:32:16,640
Zaparzałeś herbatę. Siadałeś.
Mama wbiegała ze słowami:

499
00:32:16,720 --> 00:32:20,200
„Pamiętasz tę panią z sąsiedztwa?
Urodziła dziecko”.

500
00:32:21,200 --> 00:32:23,680
I myślałeś sobie: „Mam to w dupie”.

501
00:32:26,600 --> 00:32:27,520
Facebook.

502
00:32:33,880 --> 00:32:35,440
Korzystacie z Netflixa?

503
00:32:35,520 --> 00:32:36,640
Tak!

504
00:32:36,720 --> 00:32:39,920
Oczywiście. Netflix to kiedyś były
wypożyczalnie kaset.

505
00:32:42,000 --> 00:32:45,840
Zamiast kłócić się na sofie o to,
co chcemy oglądać,

506
00:32:45,920 --> 00:32:50,040
trzeba było iść do specjalnego lokalu
i kłócić się publicznie.

507
00:32:51,960 --> 00:32:55,240
Oto czego nie rozumieją milenialsi.

508
00:32:55,320 --> 00:33:00,160
Gdy chciałeś obejrzeć dobry film,
nie mogłeś, bo robił to jakiś złamas.

509
00:33:04,760 --> 00:33:08,080
Wracałeś do domu.
„Wziąłeś nowego <i>Terminatora?”.</i>

510
00:33:08,160 --> 00:33:12,920
„Nie. Jakiś złamas go ogląda.
Wziąłem <i>Weekend u Berniego”.</i>

511
00:33:14,280 --> 00:33:17,800
„Co za gówno”. „Oglądamy to. Co zrobisz?”

512
00:33:19,000 --> 00:33:22,440
Cennik był z kosmosu.

513
00:33:22,520 --> 00:33:26,960
Pięć funtów za dwa filmy
lub więcej, jeśli nie przewinąłeś.

514
00:33:28,000 --> 00:33:30,200
Musieliśmy przewijać filmy!

515
00:33:31,320 --> 00:33:34,240
Walizki nie zawsze miały kółka.

516
00:33:38,960 --> 00:33:40,760
Nie wiem, czemu jestem taki zły.

517
00:33:44,720 --> 00:33:46,880
Jeśli nie oddałeś filmu na czas…

518
00:33:48,800 --> 00:33:53,320
Broń Boże. Dostawałeś żądanie okupu.

519
00:33:54,320 --> 00:33:57,360
Dwanaście funtów
za bezpieczny zwrot <i>Turnera i Hoocha.</i>

520
00:33:59,280 --> 00:34:01,840
Jeśli spóźniłeś się trzy razy,

521
00:34:01,920 --> 00:34:04,000
miałeś zakaz wstępu do wypożyczalni.

522
00:34:04,520 --> 00:34:06,920
Nie potrzebowali twoich pieniędzy.

523
00:34:07,000 --> 00:34:09,360
A jednak potrzebowali. Zbankrutowali.

524
00:34:12,280 --> 00:34:15,400
Ale nie od razu pojawił się Netflix.

525
00:34:15,480 --> 00:34:17,920
Latami trwał dziwny okres przejściowy.

526
00:34:18,000 --> 00:34:21,080
W Wielkiej Brytanii
funkcjonowało tzw. LoveFilm.

527
00:34:21,159 --> 00:34:24,520
Wysyłali ci DVD, oglądałeś film

528
00:34:24,600 --> 00:34:26,719
i odsyłałeś go z powrotem.

529
00:34:27,199 --> 00:34:29,600
Korespondencyjna przyjaźń z wypożyczalnią.

530
00:34:31,120 --> 00:34:34,520
LoveFilm brzmi jak powłoczka dildo.

531
00:34:38,199 --> 00:34:41,159
„Opłucz. Wszędzie jest LoveFilm”.

532
00:34:44,280 --> 00:34:46,960
Na widowni poznałem dziewczynę
z dziwną pracą.

533
00:34:47,040 --> 00:34:50,080
Gadam sobie z widownią
i pytam: „Co robisz?”.

534
00:34:50,159 --> 00:34:52,120
„Pracuję w marketingu”. A dokładnie?

535
00:34:52,199 --> 00:34:56,159
„Jestem kierowniczką marketingu
dla firmy produkującej protezy”.

536
00:34:56,679 --> 00:34:59,000
Ręka, noga, mózg dosłownie na ścianie.

537
00:35:02,360 --> 00:35:05,120
Zapytałem: „Sprzedajecie z drugiej ręki?”.

538
00:35:08,040 --> 00:35:11,400
Ta kobieta zdziera z nich kasę.

539
00:35:12,040 --> 00:35:16,040
Jeśli istnieje produkt,
który nie potrzebuje marketingu,

540
00:35:16,120 --> 00:35:17,920
to właśnie protezy.

541
00:35:18,800 --> 00:35:22,240
Jak to niby wygląda? „Mogę w czymś pomóc?”

542
00:35:23,000 --> 00:35:24,600
„Nie, tylko oglądam.

543
00:35:27,280 --> 00:35:29,680
Przechodziłem i wskoczyłem”.

544
00:35:31,800 --> 00:35:35,440
„Na prawe nogi mamy minus 50%”.

545
00:35:37,200 --> 00:35:38,920
„To mnie spotkało”.

546
00:35:45,080 --> 00:35:48,240
„Może panu pomóc?”
”Dzięki. Utknąłem z wyborem”.

547
00:35:49,600 --> 00:35:51,760
„Ale nie dam sobie ręki uciąć”.

548
00:35:52,680 --> 00:35:56,680
Jedyny marketing dla protez
to produkcja min lądowych.

549
00:35:59,280 --> 00:36:03,440
Żartowanie ze strasznych rzeczy.
Przerabialiśmy to.

550
00:36:04,480 --> 00:36:08,200
Gdybym robił bombę,
wszystkie kable miałyby ten sam kolor.

551
00:36:12,880 --> 00:36:15,400
To nie żart, tylko dobry pomysł.

552
00:36:17,960 --> 00:36:20,880
Znam osobę z huśtawkami nastrojów.

553
00:36:20,960 --> 00:36:23,160
W jednej chwili zmienia nastrój.

554
00:36:23,240 --> 00:36:26,200
Śmieje się, a minutę później płacze.
Zaburzenia dwubiegunowe.

555
00:36:26,280 --> 00:36:29,480
Czyli po prostu znam kobietę.

556
00:36:34,240 --> 00:36:37,840
Serio? Chwilę temu się śmiałaś.

557
00:36:40,040 --> 00:36:41,840
Udowodniłaś, że mam rację.

558
00:36:43,400 --> 00:36:45,120
To metahumor.

559
00:36:52,480 --> 00:36:56,680
Młoda kobieta, która mieszka obok mnie,
zaczęła pracować na kamerkach.

560
00:36:56,760 --> 00:36:58,480
Ucieszy się, gdy się dowie.

561
00:37:01,720 --> 00:37:03,760
Seks w hotelu jest lepszy niż w domu.

562
00:37:03,840 --> 00:37:06,840
Hałasujesz. Bałaganisz.
Nie ma twojej żony. Jest lepszy.

563
00:37:10,520 --> 00:37:14,240
Mam historię.
Dwa lata temu byłem u lekarza.

564
00:37:14,320 --> 00:37:16,920
Mówi: „Potrzebujemy próbki spermy”.
„Żaden problem”.

565
00:37:17,000 --> 00:37:20,240
„Przysłać kogoś z personelu do pomocy?”

566
00:37:20,320 --> 00:37:21,240
Ja na to: „Tak”.

567
00:37:22,600 --> 00:37:25,640
„Przyślij personel”.
Wchodzi. Wygląda bosko.

568
00:37:25,720 --> 00:37:29,200
Nazywa się Vlad. Kawał chłopa.

569
00:37:31,600 --> 00:37:35,840
Nabrał mnie. Vlad pyta:
„Dać panu kubeczek?”

570
00:37:35,920 --> 00:37:38,520
Ja na to: „Nie, dzięki,
nie chce mi się pić”.

571
00:37:46,160 --> 00:37:49,400
Vlad zaprowadził mnie
do specjalnego pokoju

572
00:37:49,480 --> 00:37:52,040
przeznaczonego do zbierania próbek spermy.

573
00:37:52,120 --> 00:37:55,120
Nie wiem, jak się nazywa. Pornostrefa?

574
00:37:55,200 --> 00:37:58,000
Nie. To jakaś medyczna, łacińska nazwa.

575
00:37:58,080 --> 00:38:00,040
Nie wiem. Masturbatorium.

576
00:38:01,960 --> 00:38:06,040
Nieźle. Brzmi jak coś z <i>Harry'ego Pottera.</i>

577
00:38:07,360 --> 00:38:10,600
„To masturbatorium, Harry,
na Expelliarmus."

578
00:38:12,640 --> 00:38:14,600
Wybacz. Znowu oberwałaś.

579
00:38:16,600 --> 00:38:18,600
Jest tam wszystko, co potrzebne,

580
00:38:18,680 --> 00:38:21,160
do robótek ręcznych.

581
00:38:21,240 --> 00:38:23,080
Jest zamek. To ważne.

582
00:38:23,160 --> 00:38:26,640
Siedzenie, kibelek, umywalka.

583
00:38:26,720 --> 00:38:29,800
Gdy oddajesz u lekarza próbkę spermy,
dostajesz porno.

584
00:38:29,880 --> 00:38:32,160
I to mocne.

585
00:38:32,240 --> 00:38:34,520
Sporo akcji z tyłkiem. Nie mój klimat.

586
00:38:34,600 --> 00:38:37,320
Ale dam radę. Jestem twardy.

587
00:38:38,120 --> 00:38:42,120
Tak więc jestem tam i robię to,
co trzeba, aby oddać próbkę.

588
00:38:42,200 --> 00:38:43,880
Zaraz ukończę misję.

589
00:38:43,960 --> 00:38:47,200
Już jestem blisko,

590
00:38:52,480 --> 00:38:54,440
gdy kątem oka dostrzegam

591
00:38:54,520 --> 00:38:57,520
drugą szufladę,
z porno dla hetero facetów.

592
00:39:03,440 --> 00:39:05,680
Czuję się jak głupek.

593
00:39:07,120 --> 00:39:08,920
Mamy tu jakieś lesbijki?

594
00:39:09,920 --> 00:39:11,080
Jedną?

595
00:39:11,640 --> 00:39:12,960
Jak się nazywasz?

596
00:39:13,040 --> 00:39:15,160
- Aisha.
- Cześć, Aisha.

597
00:39:15,240 --> 00:39:17,480
Jesteś lesbijką na szóstkę?

598
00:39:17,560 --> 00:39:18,400
Chyba tak.

599
00:39:18,480 --> 00:39:20,640
- Nie wiesz, o co chodzi?
- Nie.

600
00:39:20,720 --> 00:39:22,840
- Młodo wyglądasz. Jesteś w tym nowa?
- Tak.

601
00:39:23,400 --> 00:39:25,440
- Ile masz lat?
- Dziewiętnaście.

602
00:39:25,520 --> 00:39:28,840
Chryste. Lepienie pieroga
to dla ciebie nowość.

603
00:39:34,880 --> 00:39:36,120
Tak się mówi.

604
00:39:37,960 --> 00:39:41,840
Lesbijka na szóstkę to kobieta, która…

605
00:39:41,920 --> 00:39:46,320
Jak to ładnie ująć? Nie szukała bolca.

606
00:39:47,840 --> 00:39:53,160
W przeciwieństwie do lesbijek,
które próbowały być bi.

607
00:39:55,000 --> 00:39:56,760
Próbują, ale to nie dla nich.

608
00:39:56,840 --> 00:39:59,080
„Ma szpic i na mnie prysnął”.

609
00:40:02,720 --> 00:40:05,520
Uprawiałem seks z lesbijką.
Teraz jest lesbijką.

610
00:40:08,280 --> 00:40:11,480
Mam koleżankę zatwardziałą lesbijkę.

611
00:40:11,560 --> 00:40:14,640
Z kilometra widać, że to lesbijka.

612
00:40:14,720 --> 00:40:18,080
Ma tatuaże, rękaw, krótkie włosy,

613
00:40:18,160 --> 00:40:20,040
sama zwija tampony.

614
00:40:30,120 --> 00:40:31,880
Lesbijka pełną gębą.

615
00:40:35,640 --> 00:40:39,520
Nie powinno się pytać, ale…
Jest w moim wieku, po czterdziestce.

616
00:40:39,600 --> 00:40:43,160
Pytam: „Nigdy nie byłaś z facetem.
Może to lubisz?”.

617
00:40:43,240 --> 00:40:47,160
Odpowiada: „Ty też nie miałeś
w sobie kutasa. Może to lubisz?”.

618
00:40:48,600 --> 00:40:51,480
„Ja nie wsadzam sobie
plastikowego kutasa”.

619
00:40:55,080 --> 00:40:56,600
„Nigdy?”

620
00:41:00,320 --> 00:41:02,440
Ja na to: „Napijmy się. Gadamy głupoty”.

621
00:41:04,520 --> 00:41:07,320
Idę do pielęgniarki… Mamy tu pielęgniarki?

622
00:41:07,400 --> 00:41:09,760
Jedną? Jaką?

623
00:41:09,840 --> 00:41:12,440
Dla dorosłych. Pracujesz na SOR-ze?

624
00:41:12,520 --> 00:41:14,720
Pracowałaś?

625
00:41:14,800 --> 00:41:18,360
Jaka jest najdziwniejsza rzecz,

626
00:41:18,440 --> 00:41:21,240
jaką ktoś miał w tyłku?

627
00:41:21,320 --> 00:41:23,760
Słyszałem historię…

628
00:41:23,840 --> 00:41:25,080
Słucham?

629
00:41:25,160 --> 00:41:27,040
Świeca Yankee Candle?

630
00:41:32,600 --> 00:41:34,960
W końcu jest tam ciemno.

631
00:41:36,200 --> 00:41:38,160
Nie widać, gdzie się kierować.

632
00:41:39,440 --> 00:41:41,720
Ale świeczka…

633
00:41:41,800 --> 00:41:44,040
Nie muszę pytać, jak się poznaliście.

634
00:41:45,680 --> 00:41:49,280
„Lubię świeczki”. „Ja też. Bardzo”.

635
00:41:50,640 --> 00:41:53,120
Dwa miesiące temu była tu pielęgniarka.

636
00:41:53,200 --> 00:41:55,360
Pytam o najdziwniejszą rzecz.

637
00:41:55,440 --> 00:42:00,240
A ona: „Facet przyszedł
z niepękniętą żarówką”.

638
00:42:00,320 --> 00:42:02,960
Przyszedł. Z niepękniętą żarówką.

639
00:42:03,840 --> 00:42:05,640
Jestem dumny, że jestem Brytyjczykiem.

640
00:42:07,760 --> 00:42:09,240
Żarówka?

641
00:42:09,320 --> 00:42:10,560
Wyobraźcie sobie rentgen.

642
00:42:10,640 --> 00:42:13,280
Jakby czyjś tyłek wpadł na pomysł.

643
00:42:17,920 --> 00:42:19,200
Coś jeszcze?

644
00:42:19,280 --> 00:42:21,080
Wieczne pióro w penisie.

645
00:42:21,160 --> 00:42:23,200
Pióro w penisie?

646
00:42:29,080 --> 00:42:30,880
Co próbował podpisać?

647
00:42:35,120 --> 00:42:36,440
Co za chuj.

648
00:42:38,520 --> 00:42:40,360
Kiedy to było, Charlie?

649
00:42:50,680 --> 00:42:53,200
Miałem badanie prostaty. Kciuki w górę.

650
00:42:54,880 --> 00:42:58,920
Powiem wam, czego nie chcecie usłyszeć
na badaniu prostaty. „Teraz ty mnie”.

651
00:43:00,360 --> 00:43:02,280
„Nie jesteś prawdziwym lekarzem.

652
00:43:03,200 --> 00:43:05,120
Nie powinienem być w parku.

653
00:43:07,400 --> 00:43:10,320
Raz może się zdarzyć.
Ale to drugi raz w tym tygodniu.

654
00:43:11,680 --> 00:43:13,280
To był w ogóle palec?”

655
00:43:18,040 --> 00:43:22,200
Moja babcia ma coś, co pomaga jej
ciągle poznawać nowych ludzi.

656
00:43:22,280 --> 00:43:23,440
Alzheimera.

657
00:43:28,720 --> 00:43:31,040
Miałem kłopoty za żart o Alzheimerze.

658
00:43:31,120 --> 00:43:34,240
Występowałem dla fundacji
na rzecz osób z Alzheimerem.

659
00:43:34,320 --> 00:43:36,520
Niektórzy mają tam krótką pamięć.

660
00:43:40,560 --> 00:43:42,080
Nie chcę nikogo obrażać.

661
00:43:42,160 --> 00:43:44,480
Moi dziadkowie walczyli, by mieć co jeść.

662
00:43:45,320 --> 00:43:47,000
Oboje mieli Parkinsona.

663
00:43:49,360 --> 00:43:51,320
Zupa nie wchodziła w grę.

664
00:43:53,680 --> 00:43:57,440
Uprawialiście seks
z kimś bardzo wierzącym?

665
00:43:57,520 --> 00:44:00,120
Ja tak,
ale przenieśli go do innej parafii.

666
00:44:05,040 --> 00:44:08,600
Jako dzieciak przez pięć lat
byłem w chórze kościelnym.

667
00:44:08,680 --> 00:44:11,480
Nie umiem dobrze śpiewać.

668
00:44:11,560 --> 00:44:13,360
Ale ciągnę pałę jak mało kto.

669
00:44:18,640 --> 00:44:20,240
Ktoś skarżył się na ten żart.

670
00:44:20,320 --> 00:44:22,400
Podszedł do mnie młody facet,

671
00:44:22,480 --> 00:44:27,000
cały w emocjach, i mówi:
„Byłem molestowany przez księdza”.

672
00:44:27,080 --> 00:44:28,680
Odparłem: „Nie.

673
00:44:28,760 --> 00:44:30,240
Wcale nie.

674
00:44:31,280 --> 00:44:33,240
Byłem tylko przebrany za księdza”.

675
00:44:39,360 --> 00:44:41,280
Pedofile mają złą reputację.

676
00:44:46,000 --> 00:44:47,480
Ale gdyby nie oni,

677
00:44:47,560 --> 00:44:50,760
nie umiałbym zapalić ognia,
rozstawić namiotu ani dotrzymać tajemnicy.

678
00:44:53,720 --> 00:44:55,040
Rzuciłem harcerstwo,

679
00:44:55,120 --> 00:44:59,320
gdy odkryłem,
że tylko ja mam tajemną odznakę.

680
00:45:05,720 --> 00:45:08,040
Niezłe, co?

681
00:45:09,040 --> 00:45:11,840
Pogadajmy o czymś milszym.
Mój znajomy ze szkoły

682
00:45:11,920 --> 00:45:15,480
zrobił sobie lifting twarzy i szyi.
Tak na to mówię. Powiesił się.

683
00:45:20,880 --> 00:45:22,080
Źle?

684
00:45:23,600 --> 00:45:26,920
Płaszcz można zawiesić,
ale człowieka powiesić. Zgadza się.

685
00:45:27,480 --> 00:45:30,040
W zeszłym roku znajomy
próbował odebrać sobie życie.

686
00:45:30,120 --> 00:45:33,560
Poszedłem do niego.
Jego żona była w rozsypce.

687
00:45:33,640 --> 00:45:36,000
Pytam: „Jak się trzyma?”.

688
00:45:36,080 --> 00:45:37,840
„Dobrze. Mocna lina”.

689
00:45:42,680 --> 00:45:46,320
Samobójstwo to ostatnia rzecz,
jaką powinno się zrobić.

690
00:45:46,880 --> 00:45:48,920
- Daj spokój.
- Co?

691
00:45:49,000 --> 00:45:50,320
Nie przebijecie tego.

692
00:45:52,360 --> 00:45:56,400
Pewnych rzeczy nie wolno już mówić.
Zażartowałem o schizofrenii.

693
00:45:56,480 --> 00:45:58,640
To poważna przypadłość,

694
00:45:58,720 --> 00:46:01,000
ale to był tylko żart.

695
00:46:01,080 --> 00:46:03,920
Za kulisami dopadła mnie kobieta:

696
00:46:04,000 --> 00:46:06,840
„Co byś powiedział,
gdybyś miał schizofrenię?”.

697
00:46:06,920 --> 00:46:09,480
Ja na to: „Ale nie mamy,
więc o co chodzi?”.

698
00:46:12,920 --> 00:46:15,800
Podoba się.
Walczyłem ze sobą, żeby to powiedzieć.

699
00:46:19,280 --> 00:46:23,520
Podobno nie należy używać przekleństw
nacechowanych płciowo i seksualnie,

700
00:46:23,600 --> 00:46:25,960
ale są takie ekspresyjne.

701
00:46:26,040 --> 00:46:28,680
Nie możemy stracić tych słów,

702
00:46:28,760 --> 00:46:32,800
bo jakieś złamasy to straszne cipy
i zachowują się chujowo,

703
00:46:32,880 --> 00:46:36,760
bo gdy tylko słyszą słowo „kutas”,
płaczą jak głupie pizdy.

704
00:46:46,120 --> 00:46:48,480
Czas na gwóźdź do trumny.

705
00:46:49,760 --> 00:46:53,400
Mam kilka żartów,
które mogą zakończyć karierę.

706
00:46:53,480 --> 00:46:56,880
Wszyscy pogodziliśmy się z faktem,

707
00:46:56,960 --> 00:46:59,480
że za kilka lat może być po mnie.

708
00:46:59,560 --> 00:47:01,480
- Tak.
- Jest takie ryzyko.

709
00:47:01,560 --> 00:47:04,000
Mam dobre wieści. Nie dam się tak łatwo.

710
00:47:06,120 --> 00:47:09,480
Martwiłem się,
że przesadzę z jakimś żartem,

711
00:47:09,560 --> 00:47:13,320
ale po prostu myślałem
jak śnieżynka o płynnej płciowości.

712
00:47:15,800 --> 00:47:18,280
Zapłaciliście za brak zahamowań.

713
00:47:18,360 --> 00:47:21,320
- Tak.
- Nie mogę was zawieść.

714
00:47:21,400 --> 00:47:24,360
Nie chodzi o to,
by kogoś obrazić, tylko rozbawić.

715
00:47:24,440 --> 00:47:26,800
Obraza jest gratis.

716
00:47:29,040 --> 00:47:31,000
Wierzę w wolność słowa,

717
00:47:31,080 --> 00:47:35,120
ale staram się nie obrażać mniejszości
etnicznych, grup neutralnych płciowo

718
00:47:35,200 --> 00:47:37,160
i grubych, niepełnosprawnych,
homo idiotów.

719
00:47:40,960 --> 00:47:43,960
Następne pięć minut będzie grube.

720
00:47:44,040 --> 00:47:46,320
Grubsze niż klienci KFC.

721
00:47:50,960 --> 00:47:52,120
Tak.

722
00:47:52,200 --> 00:47:55,440
KFC, lub inaczej „słony gołąb”.

723
00:47:56,960 --> 00:47:59,200
Widzieliście kiedyś gołębie przed KFC?

724
00:48:00,920 --> 00:48:02,800
To ich Auschwitz.

725
00:48:08,720 --> 00:48:10,480
Dobra. Gwóźdź do trumny.

726
00:48:12,560 --> 00:48:15,920
Gdy wypowiadam się
na tematy płci lub rasy,

727
00:48:16,000 --> 00:48:20,080
ludzie mówią: „Łatwo ci mówić.
Jesteś białym, heteroseksualnym facetem”.

728
00:48:20,160 --> 00:48:24,080
Ale gdy wypowiadam się
jako homoseksualna Chinka,

729
00:48:26,200 --> 00:48:28,840
nie podoba im się mój akcent.

730
00:48:36,480 --> 00:48:38,680
Dobra. Nadal jesteście ze mną.

731
00:48:39,760 --> 00:48:41,360
Robię własne warzywa.

732
00:48:41,440 --> 00:48:42,720
Mam młotek.

733
00:48:51,120 --> 00:48:54,960
Chciałbym znów uprawiać seks analny,
ale moja dziewczyna jest rozdarta.

734
00:49:02,080 --> 00:49:05,520
Mamy tu jakieś dwudziestokilkulatki?

735
00:49:06,320 --> 00:49:09,360
Chcesz się bawić i pić, co?

736
00:49:09,440 --> 00:49:12,120
Ale nie masz dużego budżetu.

737
00:49:12,200 --> 00:49:16,320
Chcesz działać efektywnie.
Może tampon z wódką?

738
00:49:17,920 --> 00:49:19,920
To dokładnie to, o czym myślisz.

739
00:49:20,720 --> 00:49:24,400
Bierzesz tampon,
namaczasz go w odrobinie wódki.

740
00:49:24,480 --> 00:49:26,200
Wsadzasz do swojej porcelany.

741
00:49:27,440 --> 00:49:29,200
Szybko cię uderzy.

742
00:49:30,280 --> 00:49:32,680
A jeśli masz okres, wyjdzie krwawa Mary.

743
00:49:40,560 --> 00:49:43,280
Najlepsze jest to, że któraś spróbuje.

744
00:49:46,680 --> 00:49:48,960
Kto ma dzieci? Odezwijcie się.

745
00:49:49,640 --> 00:49:52,920
Większość. Dziękuję, że przyszliście.

746
00:49:53,000 --> 00:49:54,160
Bardzo dziękuję.

747
00:49:54,240 --> 00:49:57,520
Każdy z nas stracił przyjaciół
przez ich dzieci.

748
00:49:58,240 --> 00:50:02,400
Znajomi robią sobie dzieci
i nagle przestajemy ich widywać.

749
00:50:02,480 --> 00:50:06,280
I to nie jest najgorsze.
Wciąż wychodzą z domu,

750
00:50:06,360 --> 00:50:10,760
ale chcą gadać tylko o dzieciach.

751
00:50:11,760 --> 00:50:13,440
Nie wiem, co powiedzieć.

752
00:50:13,520 --> 00:50:16,040
Jak skomentować zdjęcia?

753
00:50:16,120 --> 00:50:18,960
„Uroczy, ale go nie widziałem.

754
00:50:21,640 --> 00:50:24,200
Nie mogę pomóc. Jestem zajęty.

755
00:50:25,240 --> 00:50:27,920
Jeśli się tak martwisz,
to trzeba było pilnować.

756
00:50:29,280 --> 00:50:32,040
Żartuję. Wiem, gdzie jest”.

757
00:50:35,600 --> 00:50:37,520
Będą zdziwieni.

758
00:50:38,000 --> 00:50:39,640
„Już tak nie wygląda.

759
00:50:41,640 --> 00:50:43,280
Teraz ma smutne oczy”.

760
00:50:48,440 --> 00:50:50,840
Nie lubię, gdy ludzie mówią,
że adoptowali dziecko.

761
00:50:50,920 --> 00:50:52,920
Co to za różnica? Jest twoje,

762
00:50:53,000 --> 00:50:56,000
rodzone czy ze schroniska.

763
00:51:00,520 --> 00:51:03,440
Albo gdy wieszak się wykrzywi
i nie można go użyć.

764
00:51:03,520 --> 00:51:05,280
„Dobra. Czyli urodzę”.

765
00:51:09,720 --> 00:51:12,560
Część z was dziwnie zareagowała.

766
00:51:13,080 --> 00:51:15,680
To była dopiero rozgrzewka.

767
00:51:17,480 --> 00:51:22,400
W Alabamie nie można dokonać aborcji,

768
00:51:22,480 --> 00:51:24,920
nawet po gwałcie.

769
00:51:25,000 --> 00:51:27,520
To pojebane. Zastanówcie się.

770
00:51:27,600 --> 00:51:31,120
Odsiedzisz swoje, wychodzisz
i musisz płacić alimenty. Koszmar!

771
00:51:40,920 --> 00:51:42,160
Byłem w Amsterdamie.

772
00:51:42,240 --> 00:51:45,640
Tak, dobrze myślicie.

773
00:51:46,240 --> 00:51:49,360
Byłem w Amsterdamie na wycieczce

774
00:51:49,440 --> 00:51:52,320
i przechodziłem
przez dzielnicę czerwonych latarni.

775
00:51:52,400 --> 00:51:56,960
Dostałem propozycję
od dwudziestokilkulatki,

776
00:51:57,040 --> 00:51:58,520
ledwie ubranej,

777
00:51:58,600 --> 00:52:00,560
stojącej w bramie.

778
00:52:00,640 --> 00:52:03,360
Gdy przechodziłem, walnęła wprost:

779
00:52:03,840 --> 00:52:05,240
„Zainteresowany?”.

780
00:52:05,800 --> 00:52:07,840
„Nie muszę płacić za seks.

781
00:52:08,680 --> 00:52:09,880
Jestem gwałcicielem”.

782
00:52:16,440 --> 00:52:19,440
Dam radę zakończyć moją karierę
w ośmiu słowach?

783
00:52:19,520 --> 00:52:21,200
Tak!

784
00:52:21,280 --> 00:52:23,920
Trochę wiary. Jasne, że tak.

785
00:52:24,400 --> 00:52:30,120
Liczymy. „Da się zapobiec gwałtowi.
Po prostu powiedz tak”.

786
00:52:37,960 --> 00:52:41,080
Nie chcesz się śmiać z żartu o gwałcie.

787
00:52:41,160 --> 00:52:43,680
Ironia jest taka, że cię zmuszam.

788
00:52:46,840 --> 00:52:50,760
Dam wam chwilę.
Ten żart jest zły na wielu poziomach.

789
00:52:51,240 --> 00:52:52,960
Nacieszcie się wszystkimi.

790
00:52:54,400 --> 00:52:57,840
Zaczyna się spokojnie, potem jest gorzej

791
00:52:57,920 --> 00:53:01,520
i w ostatniej chwili się ratuje.

792
00:53:02,120 --> 00:53:04,800
Nie lubię,
gdy ochrona na lotnisku prosi mnie

793
00:53:04,880 --> 00:53:07,080
o zdjęcie butów.

794
00:53:07,160 --> 00:53:10,400
Macie nowy dywan, co?

795
00:53:10,480 --> 00:53:13,840
Nie ściągnąłbym butów nawet w meczecie.

796
00:53:16,080 --> 00:53:19,360
A ten brak wrażliwości wobec Islamu

797
00:53:19,440 --> 00:53:22,480
powinien wam pokazać,
że to nie mnie szukacie.

798
00:53:32,400 --> 00:53:35,840
Dobra. Gwóźdź do trumny.
Zapnijcie pasy. Gotowi?

799
00:53:37,640 --> 00:53:40,000
Gdy ludzie mówią o holokauście…

800
00:53:45,440 --> 00:53:48,800
Gdy ludzie mówią o holokauście,
mówią o tragedii i koszmarze

801
00:53:48,880 --> 00:53:52,960
sześciu milionów Żydów,
którzy zginęli w nazistowskich obozach.

802
00:53:53,040 --> 00:53:56,640
Ale nie wspominają o tysiącach Cyganów,
których zabili naziści.

803
00:53:56,720 --> 00:53:58,160
Nikt o nich nie mówi,

804
00:53:58,240 --> 00:54:01,680
bo nikt nie chce mówić o pozytywach.

805
00:54:10,480 --> 00:54:14,960
To dobry żart z trzech powodów.
Jest zabawny. Brawo ja.

806
00:54:16,120 --> 00:54:17,720
Kontrowersyjny jak cholera.

807
00:54:17,800 --> 00:54:20,600
To żart
o najgorszym wydarzeniu w historii.

808
00:54:20,680 --> 00:54:21,960
Ludzie mówią: „Pamiętajmy”.

809
00:54:22,040 --> 00:54:24,800
To mój wkład. Często go powtarzam.

810
00:54:26,080 --> 00:54:28,840
Dodatkowo ma wartość edukacyjną.

811
00:54:28,920 --> 00:54:31,760
Każdy wie, że sześć milionów Żydów

812
00:54:31,840 --> 00:54:34,200
zginęło z rąk nazistów
podczas II wojny światowej.

813
00:54:34,280 --> 00:54:36,840
Ale niewiele osób wie, bo o tym nie uczą,

814
00:54:36,920 --> 00:54:39,720
że naziści zabili również tysiące

815
00:54:39,800 --> 00:54:44,440
Cyganów, homoseksualistów,
niepełnosprawnych i Świadków Jehowy.

816
00:54:45,960 --> 00:54:48,680
Nikt nie wie,
o co chodzi ze Świadkami Jehowy.

817
00:54:49,280 --> 00:54:51,440
Trzeba założyć,

818
00:54:51,520 --> 00:54:54,160
że zapukali do bram obozu…

819
00:54:57,680 --> 00:55:00,480
z egzemplarzem <i>Strażnicy…</i>

820
00:55:02,440 --> 00:55:04,440
A jakiś przedsiębiorczy strażnik na to:

821
00:55:04,520 --> 00:55:07,720
„Wejdźcie. Ciekawa broszurka.

822
00:55:08,960 --> 00:55:11,720
Też mamy tu strażnice.

823
00:55:12,560 --> 00:55:14,800
Co za zbieg okoliczności.

824
00:55:18,880 --> 00:55:21,360
Przebyliście długą drogą?

825
00:55:21,840 --> 00:55:24,160
Wejdźcie, weźcie prysznic”.

826
00:55:29,840 --> 00:55:31,960
Liczę, że wam się podobało. Tak?

827
00:55:32,040 --> 00:55:33,600
Tak!

828
00:55:33,680 --> 00:55:36,760
Czasami takie rzeczy są potrzebne.

829
00:55:36,840 --> 00:55:39,560
Gdy życie ssie, trzeba się śmiać.

830
00:55:39,640 --> 00:55:42,720
Gdy wszystko się wali, trzeba się śmiać.

831
00:55:42,800 --> 00:55:44,800
Mamy najlepsze poczucie humoru.

832
00:55:44,880 --> 00:55:47,480
Czarny humor jest najlepszy, prawda?

833
00:55:47,560 --> 00:55:48,520
Tak!

834
00:55:48,600 --> 00:55:51,720
Jeśli mamy chujowe życie,
możemy się z niego śmiać.

835
00:55:53,320 --> 00:55:58,120
Przykro mi, jeśli ktoś się obraża
i nie lubi czarnego humoru.

836
00:55:58,200 --> 00:56:01,520
Gdy jego życie jest chujowe,
pozostaje mu się wkurzać.

837
00:56:03,480 --> 00:56:04,520
My się śmiejemy.

838
00:56:04,600 --> 00:56:08,800
W ten sposób docieramy do tego,
że występowałem w hospicjum.

839
00:56:14,000 --> 00:56:18,160
Teraz będę mówił o śmierci i raku,
ale bez obaw, jestem zabawny.

840
00:56:21,320 --> 00:56:23,640
A więc występowałem w hospicjum.
<i>Just for Laughs</i>.

841
00:56:23,720 --> 00:56:27,200
Festiwal komediowy.
Fundacja Hope & Cope. Świetni ludzie.

842
00:56:27,280 --> 00:56:29,680
Występujemy od siedmiu, ośmiu lat.

843
00:56:29,760 --> 00:56:33,680
Organizują imprezę w hospicjum.

844
00:56:33,760 --> 00:56:38,880
Na widowni mamy
200 umierających osób. Jest super.

845
00:56:38,960 --> 00:56:43,080
Wychodziłem jako ostatni,
więc obserwowałem zza kulis.

846
00:56:43,160 --> 00:56:46,360
Inni komicy byli świetni,
wszyscy się śmiali,

847
00:56:46,440 --> 00:56:50,960
ale nikt nie mówił o śmierci i raku
w pomieszczeniu pełnym śmierci i raka.

848
00:56:51,040 --> 00:56:55,080
Mówię koledze:
„Nikt nie mówi o tym, co się dzieje”.

849
00:56:55,160 --> 00:56:57,120
On na to: „Ty to zrób”.

850
00:57:00,160 --> 00:57:03,720
Mówię: „Fakt. Powinienem”.

851
00:57:06,000 --> 00:57:09,520
To byłoby niewłaściwe,
gdybym tego nie zrobił.

852
00:57:09,600 --> 00:57:12,280
Czułem, że muszę. Wyszedłem na scenę

853
00:57:12,360 --> 00:57:16,600
z lekkim niepokojem. Przede mną
jest 200 osób umierających na raka.

854
00:57:17,760 --> 00:57:20,680
Mówię: „Mamy mało czasu. No, nie ja”.

855
00:57:23,800 --> 00:57:25,840
Śmiali się niesamowicie.

856
00:57:25,920 --> 00:57:29,720
Jakby ktoś podkręcił głośność.
Powietrze zrobiło się lekkie,

857
00:57:29,800 --> 00:57:34,360
zniknęło całe napięcie. Śmieli się z tego,
co przed chwilą wisiało w powietrzu.

858
00:57:34,440 --> 00:57:37,280
Zarazili mnie entuzjazmem.

859
00:57:37,360 --> 00:57:40,000
Poniosło mnie i przesadziłem.

860
00:57:44,160 --> 00:57:47,680
Było spoko, ale rzuciłem:
„Jest tu ktoś z zeszłego roku?

861
00:57:50,040 --> 00:57:51,600
Uwaga, spoilery!”.

862
00:57:55,520 --> 00:57:58,760
Skończyłem kilkoma
ulubionymi żartami o raku.

863
00:58:01,040 --> 00:58:04,680
Nie dziwcie się.
Jasne, że mam ulubione żarty o raku.

864
00:58:06,840 --> 00:58:08,080
„Mój ojciec zmarł”.

865
00:58:08,640 --> 00:58:10,040
„Serio? Co się stało?”

866
00:58:10,760 --> 00:58:11,640
„Rak”.

867
00:58:12,560 --> 00:58:13,600
„Nowotwór”.

868
00:58:14,160 --> 00:58:15,560
„Nie, alergia na owoce morza”.

869
00:58:20,240 --> 00:58:21,480
Straszna rzecz.

870
00:58:22,040 --> 00:58:24,080
Żarty ze strasznych rzeczy.

871
00:58:24,160 --> 00:58:25,880
Przerabialiśmy to.

872
00:58:27,720 --> 00:58:31,320
To koniec występu
i być może mojej kariery.

873
00:58:31,400 --> 00:58:35,280
Byliście świetni. Dzięki za przybycie.

874
00:58:36,600 --> 00:58:39,240
Bardzo dziękuję.

875
00:58:39,800 --> 00:58:42,120
Do zobaczenia. Dobrej nocy.

876
00:59:03,920 --> 00:59:08,920
Napisy: Kinga Stańdo

877
00:59:09,080 --> 00:59:10,600
Napisy: Kinga Zofia Stańdo



