1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,000 --> 00:00:09,920
NETFLIX — FILM DOKUMENTALNY

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:20,720 --> 00:00:22,240
<i>To przekręt stulecia.</i>

5
00:00:22,320 --> 00:00:24,800
<i>Największe oszustwo podatkowe we Francji.</i>

6
00:00:24,880 --> 00:00:28,160
<i>- Niewidzialny przekręt.</i>
<i>- Nowy skok stulecia.</i>

7
00:00:28,240 --> 00:00:30,480
Ma on związek z podatkiem węglowym,

8
00:00:30,560 --> 00:00:34,680
który pozwala firmom
handlować prawami do emisji CO.

9
00:00:34,760 --> 00:00:38,120
Oszuści wykorzystali lukę w systemie.

10
00:00:39,520 --> 00:00:42,880
<i>Jak grupa ludzi właściwie znikąd</i>

11
00:00:42,960 --> 00:00:46,520
<i>dokonała skoku stulecia?</i>

12
00:00:46,600 --> 00:00:49,840
Sprawa z CO to było coś cudownego.

13
00:00:49,920 --> 00:00:53,240
To było… Aż brak mi słów!

14
00:00:54,440 --> 00:00:57,440
Nigdy nie widziałem w badanych aktach

15
00:00:57,520 --> 00:00:59,840
tak skomplikowanych tras.

16
00:01:00,840 --> 00:01:06,800
Inteligencja głodnych ludzi z ulicy
orżnęła inteligencję akademików.

17
00:01:07,640 --> 00:01:10,840
Wyobraź sobie. Masz kasę,
prywatne odrzutowce i łodzie,

18
00:01:10,920 --> 00:01:15,760
ludzie w garniturach za 25 tysięcy euro
mówią: „Dzień dobry, panie Mouly”.

19
00:01:15,840 --> 00:01:17,320
Pierwszy raz ich widzisz.

20
00:01:17,400 --> 00:01:20,320
Jesteś z Belleville,
jesz marchewki i pijesz kawę.

21
00:01:22,840 --> 00:01:25,240
Ile zarobiłem? Ile?

22
00:01:25,320 --> 00:01:27,240
Co za absurdalne pytanie.

23
00:01:27,320 --> 00:01:31,160
Straty wyniosły 283 miliony euro.

24
00:01:31,240 --> 00:01:33,320
Zaraz 283 miliony…

25
00:01:33,400 --> 00:01:36,560
Może tak, ale była kupa opłat.

26
00:01:38,280 --> 00:01:40,720
Ja nie umiem czytać ani pisać.

27
00:01:40,800 --> 00:01:43,560
Jak niby mam rozumieć siłę pieniądza?

28
00:01:44,560 --> 00:01:46,800
Każdy inny ukryłby forsę.

29
00:01:46,880 --> 00:01:49,520
On chciał cały dzień nią szastać.

30
00:01:52,160 --> 00:01:53,600
Dobrze nam się żyło.

31
00:01:53,680 --> 00:01:55,920
Uważaliśmy się za Rockefellerów.

32
00:01:58,440 --> 00:02:04,280
Gdy spotykają się przestępcy finansowi
i prawdziwi gangsterzy,

33
00:02:04,360 --> 00:02:08,680
{\an8}tworzy się mieszanka wybuchowa
i musi dojść do rozlewu krwi.

34
00:02:10,200 --> 00:02:14,240
{\an8}<i>Rozpoczął się proces</i>
<i>w sprawie niewiarygodnego przekrętu.</i>

35
00:02:14,320 --> 00:02:16,400
<i>Mardoché Mouly i Arnaud Mimran</i>

36
00:02:16,480 --> 00:02:19,400
<i>są uważani przez policję</i>
<i>za królów oszustwa.</i>

37
00:02:19,480 --> 00:02:22,600
To jest prawdziwa historia.
Co mam ci powiedzieć?

38
00:02:22,680 --> 00:02:24,480
To trzeba opowiadać w całości.

39
00:02:24,560 --> 00:02:28,160
Nie będę ci mówił byle czego.
Za bardzo cię cenię.

40
00:02:50,680 --> 00:02:52,840
LATO 2020

41
00:02:52,920 --> 00:02:54,880
WIĘZIENIE W HAUTS-DE-SEINE

42
00:02:57,480 --> 00:02:59,280
<i>Dzięki Bogu jestem wolny.</i>

43
00:03:00,040 --> 00:03:01,400
<i>Zobaczymy, co będzie.</i>

44
00:03:01,960 --> 00:03:04,920
<i>Będę musiał nauczyć się, czego trzeba,</i>

45
00:03:05,480 --> 00:03:08,320
<i>bo przez siedem lat wiele przegapiłem.</i>

46
00:03:09,360 --> 00:03:10,400
Dzień dobry.

47
00:03:14,920 --> 00:03:17,480
<i>Moje życie było tak pełne adrenaliny,</i>

48
00:03:17,560 --> 00:03:20,880
<i>pędziło tak szybko, że mi uciekło.</i>

49
00:03:20,960 --> 00:03:22,560
<i>Dziś mam 55 lat.</i>

50
00:03:22,640 --> 00:03:25,440
<i>Zazdroszczę ludziom,</i>
<i>którzy normalnie pracują.</i>

51
00:03:25,520 --> 00:03:28,040
<i>Noszę elektroniczną opaskę.</i>

52
00:03:28,120 --> 00:03:30,360
<i>Wychodzę o ósmej i wracam o ósmej.</i>

53
00:03:33,520 --> 00:03:36,040
ZA DNIA WOLNY

54
00:03:36,120 --> 00:03:38,800
W NOCY ZA KRATAMI

55
00:03:40,720 --> 00:03:42,160
Kurwa, łysieję.

56
00:03:42,240 --> 00:03:45,760
MARDOCHÉ MOULY VEL „MARCO ELEGANCIK”

57
00:03:45,840 --> 00:03:48,080
Będziesz szedł do solarium?

58
00:03:48,160 --> 00:03:50,480
- Co?
- Jesteś trochę blady.

59
00:03:50,560 --> 00:03:52,760
Zmęczony jestem. Śmieszek.

60
00:03:52,840 --> 00:03:55,360
Wybrałeś same beżowe ciuchy.

61
00:03:55,440 --> 00:03:58,200
Mam dosyć czerni. Chcę trochę kolorów.

62
00:03:58,280 --> 00:04:00,960
{\an8}W beżu wyglądasz, jakbyś był chory.

63
00:04:01,040 --> 00:04:04,160
{\an8}Czerwony cię ożywi, rozumiesz?

64
00:04:04,240 --> 00:04:06,560
Ta bluza jest „mocna”.

65
00:04:06,640 --> 00:04:09,320
Uszyłem ją dla Jasona Derulo na koncerty.

66
00:04:09,400 --> 00:04:13,720
Jest „mocna”. Nosisz ją tak.
Przy stole zdejmujesz kaptur.

67
00:04:13,800 --> 00:04:15,600
Nie jest zbyt krzykliwa?

68
00:04:15,680 --> 00:04:18,520
Ubrania są po to, żeby robiły wrażenie.

69
00:04:18,600 --> 00:04:23,160
Jeśli chcesz się ubierać jak każdy,
to idź do dowolnego sklepu.

70
00:04:23,240 --> 00:04:24,720
Ja sprzedaję nastawienie.

71
00:04:24,800 --> 00:04:29,040
Mogę ci dać trzyczęściowy garnitur,
który będzie ci pasował…

72
00:04:29,600 --> 00:04:31,160
- To nie ty.
- Dobra.

73
00:04:31,240 --> 00:04:33,200
Chcesz być elegancki? Załóż to.

74
00:04:33,280 --> 00:04:35,680
A do tego ładne mokasyny. Masz jakieś?

75
00:04:35,760 --> 00:04:39,240
Musimy coś zrobić z twoimi butami.
Bo to jest koszmar.

76
00:04:39,320 --> 00:04:42,720
- Chwila. Kupiłem je, żeby…
- Żeby je wyrzucić.

77
00:04:49,840 --> 00:04:52,400
PARYŻ

78
00:04:54,040 --> 00:04:56,800
Przeprowadziłem się z Tunisu jako dziecko.

79
00:04:57,320 --> 00:05:00,600
Przywiozłem trochę słońca,
ale i tamtejszego krętactwa,

80
00:05:00,680 --> 00:05:03,520
które zmieszało się z tutejszym.

81
00:05:09,400 --> 00:05:11,240
Wszystkiego żałuję.

82
00:05:11,320 --> 00:05:13,440
I cieszę się, że byłem w więzieniu.

83
00:05:13,520 --> 00:05:16,800
Może nie tak długo. Siedem lat to dużo.

84
00:05:16,880 --> 00:05:18,520
Wcześniej miałem biznes.

85
00:05:18,600 --> 00:05:20,920
Robiłem to samo, ale na mniejsze kwoty.

86
00:05:21,000 --> 00:05:24,000
Naciągałem banki, naciągałem biznesmenów.

87
00:05:24,080 --> 00:05:27,480
Wszystkich naciągałem,
ale na niewielką skalę.

88
00:05:27,560 --> 00:05:30,840
W granicach prawa.

89
00:05:30,920 --> 00:05:36,800
Może było trochę kłamstw,
trochę niedotrzymywania słowa,

90
00:05:36,880 --> 00:05:39,080
ale wszystko było legalne.

91
00:05:39,160 --> 00:05:41,520
Można było co najwyżej dostać grzywnę.

92
00:05:44,760 --> 00:05:46,400
Nie widzisz, że rozmawiam?

93
00:05:46,480 --> 00:05:48,880
- Rozmawiam, tak?
- Minęła godzina.

94
00:05:48,960 --> 00:05:50,960
Dwie minuty, jak mamusię kocham.

95
00:05:51,040 --> 00:05:53,960
Odpowiem mu na parę pytań i przyjdę.

96
00:05:54,040 --> 00:05:56,680
Mam to gdzieś. Chodzi o dwie minuty.

97
00:05:56,760 --> 00:05:59,040
- Dwie już minęły.
- To Serge Madar.

98
00:05:59,640 --> 00:06:00,880
Siadaj, Serge.

99
00:06:00,960 --> 00:06:05,280
Serge Madar to mieszkaniec Belleville
z dziada pradziada.

100
00:06:05,360 --> 00:06:07,640
Pracował z moim dziadkiem.

101
00:06:07,720 --> 00:06:09,400
Z moim ojcem.

102
00:06:09,480 --> 00:06:10,520
I ze mną.

103
00:06:10,600 --> 00:06:13,120
- Krzycz głośniej.
- I szuka mojego syna.

104
00:06:13,200 --> 00:06:14,640
Jakim dzieckiem był Marco?

105
00:06:16,080 --> 00:06:17,800
Taki sam.

106
00:06:17,880 --> 00:06:20,560
Był taki sam, ale na mniejszą skalę.

107
00:06:20,640 --> 00:06:22,760
Potem przeszedł do wyższej ligi.

108
00:06:22,840 --> 00:06:24,320
Wspiął się po drabinie.

109
00:06:24,400 --> 00:06:26,160
SERGE MADAR VEL „STARY”

110
00:06:26,240 --> 00:06:29,400
Mów. To nie książka!
Gadasz, jakbyś czytał książkę.

111
00:06:29,960 --> 00:06:32,760
Pracował w rzeźni.
Szybko wyniósł się od ojca.

112
00:06:32,840 --> 00:06:33,720
Nieprawda.

113
00:06:33,800 --> 00:06:36,480
Pewnego dnia jego ojciec robił merguez.

114
00:06:37,240 --> 00:06:40,720
Merguez robi się
z mięsa mielonego i odpadków.

115
00:06:41,560 --> 00:06:44,960
- A on…
- Chwila! Nie!

116
00:06:45,040 --> 00:06:48,160
- Nasikał do wiadra.
- Nie, Serge!

117
00:06:48,240 --> 00:06:51,000
Wytnijcie to. Tak nie można.

118
00:06:51,080 --> 00:06:54,480
- Byłeś mały.
- Mały czy nie, to macie wyciąć.

119
00:06:54,560 --> 00:06:56,000
Koniecznie.

120
00:06:56,080 --> 00:06:58,440
- Serge, jesteśmy przed kamerą.
- No.

121
00:06:58,520 --> 00:07:00,480
Obejrzą to 42 miliony ludzi.

122
00:07:00,560 --> 00:07:01,640
Jakie 42 miliony?

123
00:07:01,720 --> 00:07:05,600
- Tu są kamery. Pójdziesz siedzieć.
- Ja nic nie zrobiłem.

124
00:07:05,680 --> 00:07:07,120
Nic?

125
00:07:07,200 --> 00:07:08,520
Kiedy pracowałeś?

126
00:07:08,600 --> 00:07:11,320
Powiemy, jaką masz tam furę?
Jeździsz porsche.

127
00:07:11,400 --> 00:07:13,040
Powiesz, skąd je masz?

128
00:07:13,120 --> 00:07:14,560
Zarabiasz minimalną.

129
00:07:16,880 --> 00:07:18,320
- Cześć, Dov.
- Cześć.

130
00:07:18,400 --> 00:07:21,320
- Mogę fricassé?
- Obsłużę cię. Co podać?

131
00:07:21,880 --> 00:07:22,720
Co tu masz?

132
00:07:22,800 --> 00:07:25,680
Nanou! Dla ciebie
talerz tunezyjski czy kanapka?

133
00:07:26,560 --> 00:07:29,720
- To i talerz tunezyjski dla Nanou.
- Dobrze.

134
00:07:29,800 --> 00:07:30,640
A to wezmę.

135
00:07:30,720 --> 00:07:33,160
Przestań jęczeć. Daj spokój.

136
00:07:33,240 --> 00:07:34,080
Proszę.

137
00:07:34,160 --> 00:07:36,840
Cały dzień w księgach.
Mamy dość księgowości.

138
00:07:36,920 --> 00:07:38,600
Słusznie, ale to kasa.

139
00:07:38,680 --> 00:07:41,880
Może tak, ale nas to męczy.
Co u twojego brata?

140
00:07:41,960 --> 00:07:43,160
- Dobrze.
- Tak?

141
00:07:47,400 --> 00:07:50,120
Poznałem Marca w Belleville,
na rue Ramponeau.

142
00:07:50,200 --> 00:07:51,640
Pracował tam u ojca.

143
00:07:51,720 --> 00:07:53,640
Z zawodu był rzeźnikiem.

144
00:07:53,720 --> 00:07:55,800
Wyuczył się fachu ojca.

145
00:07:57,720 --> 00:08:00,520
RZEŹNIA

146
00:08:00,600 --> 00:08:02,160
To była mała rzeźnia.

147
00:08:02,240 --> 00:08:06,720
Pamiętam, że obok było podwórko,
na którym graliśmy z kolegami w karty.

148
00:08:07,320 --> 00:08:09,920
Czasem do nas wychodził i grał z nami.

149
00:08:10,000 --> 00:08:12,160
A jego tata robił mu awanturę.

150
00:08:12,240 --> 00:08:13,800
Więc wracał do pracy.

151
00:08:14,440 --> 00:08:18,800
Ale sam wolałby zostać,
bo lubił gry karciane.

152
00:08:18,880 --> 00:08:21,160
Uwielbiał wszelkie gry.

153
00:08:21,240 --> 00:08:22,640
Ale to było dla zabawy.

154
00:08:22,720 --> 00:08:26,080
Graliśmy na śmietniku ze starymi.

155
00:08:26,160 --> 00:08:28,640
Starzy kradli nam kasę przy pokerze.

156
00:08:28,720 --> 00:08:33,600
Nie mieliśmy pojęcia o kartach,
ale chcieliśmy grać na pieniądze.

157
00:08:33,680 --> 00:08:35,640
Graliśmy i przegrywaliśmy.

158
00:08:35,720 --> 00:08:39,640
A potem oni pożyczali nam
nasze pieniądze na procent.

159
00:08:42,080 --> 00:08:45,320
Z czasem Marco odszedł z rzeźni,

160
00:08:45,400 --> 00:08:48,080
bo był otoczony ludźmi
pracującymi w reklamie.

161
00:08:48,160 --> 00:08:50,120
Grubymi rybami reklamy.

162
00:08:50,800 --> 00:08:55,080
Dostał propozycję pracy
i wtedy zaczął się rozwijać.

163
00:08:55,680 --> 00:08:59,960
A że był zdolnym dzieciakiem
z talentem do mówienia,

164
00:09:00,640 --> 00:09:02,640
zaczął się rozwijać.

165
00:09:02,720 --> 00:09:04,640
Tam odkryłem siebie.

166
00:09:05,320 --> 00:09:08,800
Nauczyłem się naprawdę pracować.

167
00:09:09,800 --> 00:09:12,560
I nauczyłem się kombinować.

168
00:09:12,640 --> 00:09:16,080
Tam nauczyłem się sztuki reklamy.

169
00:09:16,160 --> 00:09:18,720
Tam nauczyłem się rozmawiać z ludźmi.

170
00:09:19,400 --> 00:09:24,040
<i>Nawet 50 tysięcy handlujących</i>
<i>mogło paść ofiarą gigantycznego oszustwa.</i>

171
00:09:24,120 --> 00:09:26,560
<i>Malarka Gisèle Ambrosino to jedna z nich.</i>

172
00:09:26,640 --> 00:09:30,800
<i>Za pośrednictwem firmy</i>
<i>kupiła liczne wkładki reklamowe,</i>

173
00:09:30,880 --> 00:09:33,320
<i>które miały być szeroko rozprowadzane.</i>

174
00:09:33,400 --> 00:09:36,800
<i>Jednak wkładki ukazały się</i>
<i>tylko w pięciu egzemplarzach,</i>

175
00:09:36,880 --> 00:09:38,640
<i>które trafiły do niej.</i>

176
00:09:39,240 --> 00:09:42,840
Marco potrafił zarabiać.
Był bardzo inteligentny.

177
00:09:42,920 --> 00:09:45,880
Kiedy coś mówił, ludzie mu wierzyli.

178
00:09:45,960 --> 00:09:50,000
Kiedy człowiek miał gadane
i potrafił coś sprzedać,

179
00:09:50,080 --> 00:09:51,920
łatwiej było zarabiać.

180
00:09:52,000 --> 00:09:56,640
Robiłem to przez dwa czy trzy miesiące,
a potem zaraz przestałem.

181
00:09:56,720 --> 00:09:58,200
Ze strachu.

182
00:09:59,520 --> 00:10:01,880
Nie mógłbym tak dłużej pracować.

183
00:10:01,960 --> 00:10:07,040
<i>W domu jednego z mózgów operacji</i>
<i>znaleziono znaczną sumę pieniędzy.</i>

184
00:10:07,120 --> 00:10:10,240
Proszę. Tutaj mamy 510 tysięcy euro.

185
00:10:10,960 --> 00:10:12,800
I koniec z tematem reklamy.

186
00:10:12,880 --> 00:10:16,680
Nie chcę mówić więcej, bo to dawne czasy.

187
00:10:16,760 --> 00:10:19,320
Zostałem skazany za wprowadzanie w błąd.

188
00:10:19,400 --> 00:10:22,120
To, co mówiłem przez telefon,
nie było prawdą.

189
00:10:22,200 --> 00:10:26,160
Ja o tym nie wiedziałem.
Nie wiedziałem, że to nieprawda.

190
00:10:26,240 --> 00:10:28,680
Mówię zupełnie szczerze.

191
00:10:28,760 --> 00:10:31,680
Naprawdę nie wiedziałem.
Dowiedziałem się później.

192
00:10:31,760 --> 00:10:35,200
Wiadomo, każdy mówi,
że dowiedział się po fakcie.

193
00:10:35,280 --> 00:10:36,280
Ale to prawda.

194
00:10:36,360 --> 00:10:39,840
Ale uwierzcie krętaczowi,
bo ja sobie wierzę.

195
00:10:39,920 --> 00:10:42,800
Śmiejecie się po kryjomu,
ale mi nie wierzycie.

196
00:10:43,720 --> 00:10:45,800
W ogóle nie można mu wierzyć.

197
00:10:45,880 --> 00:10:49,080
W ani jedno jego słowo. To pewne.

198
00:10:49,160 --> 00:10:53,360
Kiedy mówi, 98,9% to kłamstwa,
a tylko 1,2% to prawda.

199
00:10:57,040 --> 00:11:00,960
Ja i Marco byliśmy razem
24 godziny na dobę.

200
00:11:01,040 --> 00:11:04,640
Byliśmy bardzo blisko. Jak bracia.

201
00:11:04,720 --> 00:11:08,280
Dzięki swojemu poczuciu humoru

202
00:11:08,360 --> 00:11:13,240
mógł rozmawiać z ważnymi przedsiębiorcami,

203
00:11:13,320 --> 00:11:16,240
z bankierami i z producentami.

204
00:11:16,320 --> 00:11:18,800
Łatwo go polubić.
Potrafił ludzi oczarować.

205
00:11:18,880 --> 00:11:24,400
Jest jak ten wąż z <i>Księgi dżungli</i>.

206
00:11:29,360 --> 00:11:31,800
Urodziłem się biedny, nie bogaty.

207
00:11:31,880 --> 00:11:34,160
Tak budowałem swoją pozycję.

208
00:11:34,880 --> 00:11:38,240
Zainteresowałem się osobami
z dużym majątkiem.

209
00:11:38,320 --> 00:11:39,400
Dlaczego?

210
00:11:39,480 --> 00:11:41,320
Żeby uczyć się o ich świecie.

211
00:11:41,400 --> 00:11:42,880
Zaczynałem w Belleville.

212
00:11:42,960 --> 00:11:46,360
Jako jeden z pierwszych
przeniosłem się do 16. dzielnicy.

213
00:11:46,440 --> 00:11:48,120
Szesnastka to szpan.

214
00:11:48,200 --> 00:11:50,680
Potem byłem w siódmej dzielnicy.

215
00:11:50,760 --> 00:11:52,800
Tam są prawdziwi bogacze.

216
00:11:52,880 --> 00:11:54,720
A potem było Saint-Germain.

217
00:11:54,800 --> 00:11:57,600
Tak układała się moja kariera.

218
00:11:57,680 --> 00:12:00,960
Podążałem za ludźmi
wraz z rozwojem kariery.

219
00:12:01,040 --> 00:12:03,600
A właściwie… Jak to powiedzieć?

220
00:12:03,680 --> 00:12:06,360
Moja kariera podążała
za właściwymi osobami.

221
00:12:06,440 --> 00:12:09,040
I miałem wokół siebie
tylko właściwe osoby.

222
00:12:39,000 --> 00:12:41,360
GRÉGORY ZAOUI – „MÓZG”

223
00:12:41,440 --> 00:12:43,840
Poznałem Marca Mouly’ego w 1997 roku.

224
00:12:43,920 --> 00:12:45,520
Kupił moją restaurację,

225
00:12:45,600 --> 00:12:49,160
żeby zostać moim wspólnikiem
i zrozumieć moje inne interesy.

226
00:12:49,240 --> 00:12:52,200
Restauracja była pretekstem,

227
00:12:52,760 --> 00:12:55,400
żeby nauczyć się tego, co robię.

228
00:12:55,480 --> 00:12:56,760
Żeby to zrozumieć.

229
00:12:58,040 --> 00:12:59,920
Zrozumieć i wykorzystać.

230
00:13:00,520 --> 00:13:04,400
Założyliśmy spółkę
w sektorze telefonii komórkowej.

231
00:13:04,480 --> 00:13:07,720
Miał już pojęcie, jak działa VAT,

232
00:13:07,800 --> 00:13:10,360
ale nie znał się jeszcze

233
00:13:10,440 --> 00:13:13,760
na wewnątrzwspólnotowych
oszustwach podatkowych.

234
00:13:17,880 --> 00:13:19,400
Greg to geniusz.

235
00:13:19,480 --> 00:13:22,640
Znalazł lukę w przepisach
dotyczących telefonii.

236
00:13:23,440 --> 00:13:25,040
Nic z tego nie rozumiałem.

237
00:13:25,680 --> 00:13:27,440
Coś tam robił, coś tam mówił,

238
00:13:27,520 --> 00:13:30,440
a ja: „Super. Ile można zarobić?”.

239
00:13:31,000 --> 00:13:33,680
Podawał liczbę,
ale nie wiedziałem, co robimy.

240
00:13:33,760 --> 00:13:38,000
Naprawdę myślałem,
że kupujemy i sprzedajemy telefony.

241
00:13:40,080 --> 00:13:42,360
{\an8}<i>Można było kupić od hurtowników,</i>

242
00:13:42,440 --> 00:13:44,440
{\an8}<i>głównie w Wielkiej Brytanii,</i>

243
00:13:44,520 --> 00:13:46,800
{\an8}<i>telefony w tysiącach egzemplarzy.</i>

244
00:13:46,880 --> 00:13:49,360
{\an8}<i>Jako obywatele UE płacimy cenę bez VAT-u,</i>

245
00:13:49,440 --> 00:13:51,160
<i>powiedzmy 400 euro za sztukę.</i>

246
00:13:51,240 --> 00:13:55,120
<i>We Francji sprzedajemy je</i>
<i>po tej samej cenie, ale z VAT-em.</i>

247
00:13:55,200 --> 00:13:57,040
<i>A więc za 480 euro.</i>

248
00:13:57,120 --> 00:14:01,760
<i>Ale nie odprowadzamy 80 euro VAT-u,</i>
<i>tylko zostawiamy je w kieszeni.</i>

249
00:14:01,840 --> 00:14:04,840
<i>To jest coś, gdy sprzedajemy</i>
<i>tysiące sztuk dziennie.</i>

250
00:14:13,360 --> 00:14:17,480
Jestem Marius-Cristian Frunza,
ukończyłem politechnikę w Palaiseau.

251
00:14:17,560 --> 00:14:21,680
{\an8}Mam doktorat z ekonomii rynku emisji.

252
00:14:21,760 --> 00:14:25,080
Obecnie mieszkam w Londynie
i pracuję w sektorze fintech.

253
00:14:25,160 --> 00:14:28,680
Projektuję sposoby walki
z przestępstwami podatkowymi.

254
00:14:31,680 --> 00:14:35,480
Utworzenie jednolitego rynku europejskiego
w 1993 roku

255
00:14:35,560 --> 00:14:38,720
otworzyło wiele nowych furtek oszustom.

256
00:14:38,800 --> 00:14:44,000
Towary mogą przekraczać granice
bez żadnej kontroli.

257
00:14:44,080 --> 00:14:48,320
Oszuści mogą na przykład
kupić ciężarówkę towaru

258
00:14:48,400 --> 00:14:50,360
w Belgii za 100 euro.

259
00:14:50,440 --> 00:14:51,880
Przewożą go do Francji.

260
00:14:51,960 --> 00:14:55,240
Oczywiście nie ma już kontroli granicznej.

261
00:14:55,320 --> 00:14:58,960
Przywożą go do Francji
i sprzedają za 120 euro.

262
00:14:59,040 --> 00:15:04,080
A 20 euro VAT-u znika w kieszeni oszustów.

263
00:15:04,640 --> 00:15:08,280
To jak biznes
o gwarantowanej marży 20 procent.

264
00:15:09,560 --> 00:15:10,920
Otwierać, służba celna!

265
00:15:11,000 --> 00:15:14,400
<i>Urząd skarbowy Francji</i>
<i>stracił 60 milionów euro.</i>

266
00:15:14,480 --> 00:15:16,960
<i>Około 30 fikcyjnych europejskich spółek</i>

267
00:15:17,040 --> 00:15:21,720
<i>rozprowadzało tysiące telefonów,</i>
<i>nie odprowadzając podatku VAT.</i>

268
00:15:22,440 --> 00:15:25,360
{\an8}PROKURATOR

269
00:15:25,440 --> 00:15:27,960
{\an8}Mardoché Mouly pierwszy raz pojawił się

270
00:15:28,040 --> 00:15:31,120
w aktach sprawy oszustwa
przy obrocie telefonami.

271
00:15:31,200 --> 00:15:34,320
Od pierwszego raportu
na temat Mardoché Mouly’ego…

272
00:15:34,400 --> 00:15:36,120
Nikt tak do mnie nie mówi.

273
00:15:36,200 --> 00:15:38,920
Gdy słyszę „Mouly Mardoché”,
wiem, że to gliny.

274
00:15:39,000 --> 00:15:40,520
Tak ich rozpoznaję.

275
00:15:41,160 --> 00:15:45,520
…uważaliśmy go za zagrożenie
dla porządku publicznego i gospodarczego.

276
00:15:45,600 --> 00:15:50,920
Jego zachowanie bez wahania określaliśmy
jako pasożytnicze.

277
00:15:51,000 --> 00:15:54,080
Uznawaliśmy go za cel
działań w interesie publicznym,

278
00:15:54,160 --> 00:15:57,760
to znaczy osobę,
którą należało zneutralizować

279
00:15:57,840 --> 00:16:00,320
dla dobra ogółu.

280
00:16:02,120 --> 00:16:05,920
{\an8}Ja też trafiłem do więzienia.

281
00:16:06,000 --> 00:16:08,680
Obaj zarządzaliśmy tą spółką,

282
00:16:09,240 --> 00:16:11,560
ale miałem do niego pełne zaufanie.

283
00:16:12,480 --> 00:16:17,120
I powiedzmy, że w tym czasie
zarządzanie nie było jego mocną stroną.

284
00:16:20,600 --> 00:16:24,160
Nie robiliśmy nic nietypowego.
Złapali nas, dostałem trzy lata.

285
00:16:24,240 --> 00:16:28,320
Nie mam mu tego za złe.
Przez długi czas byłem bardzo zły.

286
00:16:28,880 --> 00:16:31,240
Ale już mi przeszło.

287
00:16:32,000 --> 00:16:33,120
Nie żywię urazy.

288
00:16:36,440 --> 00:16:39,000
<i>To to samo, co iPhone?</i>

289
00:16:39,080 --> 00:16:43,040
<i>Dokładnie to samo.</i>
<i>Mój iPhone jest warty cztery stówy.</i>

290
00:16:44,560 --> 00:16:46,640
<i>Regenerowany czy nówka?</i>

291
00:16:46,720 --> 00:16:48,240
Jasne, że nówka.

292
00:16:48,320 --> 00:16:51,320
Wersja z 5G. O czym ty mówisz?
Nie wygłupiaj się.

293
00:16:51,400 --> 00:16:52,640
<i>Masz je w magazynie?</i>

294
00:16:52,720 --> 00:16:54,720
Mam. Mam 15 tysięcy.

295
00:16:55,680 --> 00:16:57,680
<i>- Piętnaście?</i>
- Piętna… Nie.

296
00:16:57,760 --> 00:16:58,920
Nie w magazynie.

297
00:16:59,000 --> 00:17:01,760
W magazynie mam tysiąc, ale zamówiłem 15.

298
00:17:01,840 --> 00:17:03,840
Nie mam kasy na 15 tysięcy.

299
00:17:04,600 --> 00:17:05,920
<i>Kupa forsy.</i>

300
00:17:06,000 --> 00:17:07,600
A masz moją kasę?

301
00:17:07,680 --> 00:17:09,400
- Na jutro, jak Bóg da.
<i>- Nie.</i>

302
00:17:09,960 --> 00:17:11,640
<i>Na jutro, jak Bóg da.</i>

303
00:17:11,720 --> 00:17:12,720
No właśnie.

304
00:17:12,800 --> 00:17:14,800
- Liczę na ciebie.
<i>- Masz moje torby…</i>

305
00:17:14,880 --> 00:17:17,360
Jak mamusię kocham, tak cię przycisnę…

306
00:17:17,440 --> 00:17:19,520
W życiu nie widziałeś…

307
00:17:20,120 --> 00:17:20,960
<i>Zrozumiałem.</i>

308
00:17:21,040 --> 00:17:23,800
Nie… Nie mam kasy na weekend.

309
00:17:24,440 --> 00:17:27,760
<i>Dam ci dwa koła. Mam trzy,</i>
<i>a tysiaka zostawię na weekend.</i>

310
00:17:27,840 --> 00:17:31,400
Chuja! Masz karty płatnicze!

311
00:17:31,480 --> 00:17:34,120
<i>Nie mam! Zablokowałem.</i>

312
00:17:34,200 --> 00:17:36,160
<i>Dam ci dwa koła, a koło zachowam.</i>

313
00:17:36,720 --> 00:17:38,360
Dobra. A kiedy reszta?

314
00:17:40,080 --> 00:17:42,760
<i>- Pod koniec tygodnia.</i>
- I będziemy kwita.

315
00:17:43,480 --> 00:17:45,960
<i>- Skoro chcesz.</i>
- No chcę. To męczące.

316
00:17:46,040 --> 00:17:47,400
A poza tym jak leci?

317
00:17:47,480 --> 00:17:48,520
<i>To znaczy?</i>

318
00:17:48,600 --> 00:17:49,920
Wróciłeś do żony?

319
00:17:50,000 --> 00:17:52,160
Nie wróciłeś? Jesteś sam?

320
00:17:52,240 --> 00:17:54,120
<i>Tak, jesteśmy znowu razem.</i>

321
00:18:09,280 --> 00:18:10,840
Da radę szybciej?

322
00:18:10,920 --> 00:18:13,000
- Głośniej.
- Mogę przyśpieszyć?

323
00:18:13,520 --> 00:18:14,800
Może troszkę.

324
00:18:18,040 --> 00:18:21,680
Kiedy Greg Zaoui robi przekręt,
uważa to za swoją pracę.

325
00:18:21,760 --> 00:18:26,160
Więc kiedy go słucham,
albo ja jestem szurnięty, albo on.

326
00:18:26,240 --> 00:18:27,440
Ja myślę, że on.

327
00:18:27,520 --> 00:18:28,800
Ale żeby nie było.

328
00:18:28,880 --> 00:18:33,480
Nie krytykuję Grega Zaouiego,
bo ja go lubię.

329
00:18:33,560 --> 00:18:37,520
Ale chwilami nie wiem,
co się dzieje w jego głowie.

330
00:18:39,800 --> 00:18:41,200
W roku 2004,

331
00:18:41,280 --> 00:18:44,360
kiedy trafiłem do więzienia
za interesy z Moulym,

332
00:18:44,440 --> 00:18:47,040
byłem w celi ze starszym panem,

333
00:18:47,120 --> 00:18:49,120
który opowiadał mi o ekologii.

334
00:18:49,200 --> 00:18:51,640
Mówił, że rynek ekologii to przyszłość.

335
00:18:51,720 --> 00:18:54,920
Ciągle ględził o tej ekologii.

336
00:18:55,000 --> 00:18:56,920
Kiedy wyszedłem na wolność,

337
00:18:57,480 --> 00:19:00,120
szybko zainteresowałem się tym sektorem.

338
00:19:01,400 --> 00:19:05,600
<i>Topnienie lodu na Grenlandii,</i>
<i>wzrost poziomu mórz nawet o trzy metry.</i>

339
00:19:05,680 --> 00:19:08,800
<i>Między innymi z tym</i>
<i>musimy się liczyć w 2100 roku.</i>

340
00:19:10,120 --> 00:19:12,360
<i>Ocieplenie jest szybsze, niż myślimy.</i>

341
00:19:12,440 --> 00:19:15,000
<i>Powodzie dotykają już</i>
<i>setki milionów ludzi.</i>

342
00:19:15,080 --> 00:19:17,960
<i>Kalifornię uderzyły megapożary.</i>

343
00:19:18,040 --> 00:19:21,640
Minął już czas,
kiedy każdy dbał tylko o siebie.

344
00:19:21,720 --> 00:19:23,840
{\an8}Nasz dom płonie.

345
00:19:23,920 --> 00:19:26,040
{\an8}PREZYDENT FRANCJI W LATACH 1995–2007

346
00:19:26,120 --> 00:19:28,720
{\an8}A my odwracamy wzrok.

347
00:19:29,360 --> 00:19:33,440
Nie będziemy mogli powiedzieć,
że nie wiedzieliśmy.

348
00:19:33,520 --> 00:19:36,440
Te słowa poruszyły ludzi.

349
00:19:37,120 --> 00:19:40,520
Różne osoby uważają się za ich autora.

350
00:19:40,600 --> 00:19:44,120
{\an8}Czasem myślę, że to ja, ale to nieistotne.

351
00:19:44,840 --> 00:19:46,240
<i>Jesteśmy w Kioto,</i>

352
00:19:46,320 --> 00:19:48,600
<i>gdzie 38 państw znajduje kompromis.</i>

353
00:19:48,680 --> 00:19:54,200
<i>Do roku 2012 zobowiązały się obniżyć</i>
<i>emisję gazów cieplarnianych o 5,2%.</i>

354
00:19:54,280 --> 00:19:59,360
Protokół z Kioto pokazał,
jak trudne są takie negocjacje.

355
00:19:59,440 --> 00:20:04,560
Amerykanie mówili Chińczykom:
„Wy emitujecie najwięcej”.

356
00:20:04,640 --> 00:20:05,480
A oni na to:

357
00:20:05,560 --> 00:20:09,320
„W przeliczeniu na mieszkańca
wy emitujecie cztery razy więcej”.

358
00:20:09,400 --> 00:20:14,360
Rozwiązaniem sugerowanym wtedy
przez ekonomistów

359
00:20:14,920 --> 00:20:17,680
było nałożenie opłaty na emisje CO,

360
00:20:17,760 --> 00:20:20,840
żeby wszyscy zjednoczyli się
i mieli interes w tym,

361
00:20:20,920 --> 00:20:24,280
aby ograniczyć zużycie paliw kopalnych.

362
00:20:24,360 --> 00:20:26,960
{\an8}Wdrażając postanowienia Protokołu z Kioto,

363
00:20:27,040 --> 00:20:31,160
{\an8}Unia Europejska stworzyła
pierwszy rynek praw do emisji CO.

364
00:20:31,240 --> 00:20:34,000
{\an8}Krótko mówiąc,
firmy, które emitują dużo CO,

365
00:20:34,080 --> 00:20:37,280
{\an8}mogą odkupować limity od tych,
które emitują mniej.

366
00:20:43,800 --> 00:20:46,400
Usłyszałem o nowym rynku.

367
00:20:47,320 --> 00:20:50,120
Rynku praw do emisji,
rynku podatku węglowego.

368
00:20:51,120 --> 00:20:53,480
Starałem się zrozumieć, o co chodzi.

369
00:20:53,560 --> 00:20:55,040
<i>Cel: Paryż.</i>

370
00:20:55,120 --> 00:20:56,880
<i>Jesteśmy w biurze BlueNext,</i>

371
00:20:56,960 --> 00:20:59,440
<i>platformy handlu prawami do emisji CO.</i>

372
00:20:59,520 --> 00:21:01,600
<i>To serce rynku emisji.</i>

373
00:21:01,680 --> 00:21:05,320
<i>To tutaj kupcy i sprzedawcy</i>
<i>przeprowadzają transakcje.</i>

374
00:21:06,960 --> 00:21:08,760
To proste. Tutaj mamy limity.

375
00:21:08,840 --> 00:21:12,520
Jeśli firma je przekroczy,
musi kupić kwoty na rynku.

376
00:21:12,600 --> 00:21:15,480
A jeśli nie,
może sprzedać niewykorzystaną część.

377
00:21:16,320 --> 00:21:19,280
Zadałem pytanie za milion.

378
00:21:20,120 --> 00:21:22,320
Czy na te kwoty nakładany jest VAT?

379
00:21:23,240 --> 00:21:27,200
Kilka dni później
zadzwoniłem do nich i się zapisałem.

380
00:21:27,280 --> 00:21:30,600
{\an8}EKONOMISTA, AUTOR <i>LA FRAUDE À LA TVA</i>

381
00:21:30,680 --> 00:21:33,880
{\an8}Twórcy systemu
popełnili dwa poważne błędy.

382
00:21:33,960 --> 00:21:40,040
Po pierwsze maksymalnie uprościli
formalności przy wejściu na rynek.

383
00:21:40,120 --> 00:21:43,240
Każdy, dosłownie każdy,

384
00:21:43,320 --> 00:21:48,160
mógł założyć spółkę
i zacząć handlować prawami do emisji.

385
00:21:48,240 --> 00:21:52,720
Wypełniłem formularz.
Zarejestrowałem się jako 21. osoba.

386
00:22:03,040 --> 00:22:06,520
Drugi błąd:
transakcje opodatkowano VAT-em.

387
00:22:06,600 --> 00:22:10,800
Przestępcy oczywiście
natychmiast zaczęli korzystać z systemu.

388
00:22:17,880 --> 00:22:19,200
Super, co?

389
00:22:25,080 --> 00:22:29,520
{\an8}To niesamowite,
jak te organizacje, te grupy,

390
00:22:29,600 --> 00:22:34,160
są w stanie monitorować
legislację oraz innowacje.

391
00:22:34,240 --> 00:22:38,720
Wydaje się, że czytają dziennik ustaw
jeszcze przed nami.

392
00:22:38,800 --> 00:22:42,640
Przed wydarzeniami z lat 2008–2009,

393
00:22:42,720 --> 00:22:45,520
gdy miała miejsce fala wyłudzeń VAT-u,

394
00:22:46,240 --> 00:22:48,760
odbyła się runda próbna, rozgrzewkowa,

395
00:22:48,840 --> 00:22:53,440
przeprowadzona przez osobę
znaną w świecie oszustów.

396
00:22:54,040 --> 00:22:57,360
Dokonała ona próby
i przekonała się, że to działa.

397
00:23:00,560 --> 00:23:02,880
Dla testu wydałem 30 tysięcy euro.

398
00:23:06,320 --> 00:23:07,280
Kupiłem prawa,

399
00:23:07,360 --> 00:23:11,360
wystawiłem je na sprzedaż
i po kilku minutach, a nawet sekundach,

400
00:23:11,440 --> 00:23:15,320
otrzymałem 30 tysięcy euro plus VAT.

401
00:23:18,280 --> 00:23:19,880
To było aż za proste.

402
00:23:20,840 --> 00:23:23,760
Może jest jakiś haczyk?
Może coś przegapiłem?

403
00:23:23,840 --> 00:23:26,680
To wydawało mi się aż za proste.

404
00:23:27,280 --> 00:23:29,720
Dałem cynk dwóm osobom,

405
00:23:30,360 --> 00:23:32,240
które powiedziały innym,

406
00:23:32,320 --> 00:23:33,840
a one znowu kolejnym.

407
00:23:33,920 --> 00:23:37,360
Od tej chwili wśród oszustów
zaczęła krążyć informacja,

408
00:23:37,440 --> 00:23:38,680
że można tak zarobić.

409
00:23:38,760 --> 00:23:42,280
Od prób gdzieś w roku 2005

410
00:23:43,000 --> 00:23:46,800
do wielkiej fali wyłudzeń
trwającej od połowy roku 2008

411
00:23:46,880 --> 00:23:49,200
do końca roku 2009

412
00:23:50,000 --> 00:23:55,760
przez cały czas udoskonalano
i przygotowywano operację.

413
00:23:58,240 --> 00:24:00,080
Czemu nie działaliśmy razem?

414
00:24:02,400 --> 00:24:05,960
Dobre pytanie. Bo nie wiedziałem o CO.

415
00:24:06,560 --> 00:24:10,400
Nie miałem pojęcia o CO.
Myślałem, że to tlen dla strażaków.

416
00:24:10,480 --> 00:24:11,680
Taka jest prawda.

417
00:24:11,760 --> 00:24:14,880
Zrozumiałem to, kiedy już mnie skazali.

418
00:24:14,960 --> 00:24:18,400
Już tłumaczę.
W czasie handlu emisjami byłem spłukany.

419
00:24:18,480 --> 00:24:21,080
Ale tak naprawdę spłukany.

420
00:24:21,160 --> 00:24:22,920
Usłyszałem coś o emisjach.

421
00:24:24,160 --> 00:24:27,280
I pewnego dnia
podchodzi do mnie dwóch gości.

422
00:24:27,840 --> 00:24:30,360
Mówią: „Marco, możemy pogadać?”.

423
00:24:30,440 --> 00:24:32,040
Właśnie tak było.

424
00:24:32,800 --> 00:24:34,280
„Musimy pogadać”.

425
00:24:34,360 --> 00:24:36,000
Mówię: „No to gadajcie”.

426
00:24:36,080 --> 00:24:38,680
A oni: „Wiemy, że siedzisz w CO”.

427
00:24:38,760 --> 00:24:41,720
Myślę: „Ale co to jest to całe CO?”

428
00:24:41,800 --> 00:24:45,560
Ale mówię: „Kto wam powiedział,
że siedzę w CO?

429
00:24:46,200 --> 00:24:47,600
Nikt tego nie wie.

430
00:24:48,760 --> 00:24:49,960
I tak ma pozostać”.

431
00:24:50,040 --> 00:24:51,440
- Ja…
- Blefowałeś.

432
00:24:51,520 --> 00:24:53,200
Nie miałem wyjścia!

433
00:24:53,280 --> 00:24:56,720
A oni: „Słuchaj, Marco.
Zarabiamy pięć baniek tygodniowo”.

434
00:24:56,800 --> 00:24:58,040
Mówią: „To Greg”.

435
00:24:58,120 --> 00:25:00,920
- Dlaczego?
- A ja: „Pokażcie mi jego faktury”.

436
00:25:01,000 --> 00:25:03,520
I zobaczyłem wszystkie faktury Grega.

437
00:25:05,120 --> 00:25:07,280
Dlatego w to wszedłem.

438
00:25:07,360 --> 00:25:09,480
Bo zobaczyłem prawdziwą kasę.

439
00:25:09,560 --> 00:25:10,680
To miałem na myśli.

440
00:25:10,760 --> 00:25:14,200
Wszedłem w to przez ciebie.
Bo zobaczyłem twoje faktury.

441
00:25:14,920 --> 00:25:16,040
Nie wiedziałem.

442
00:25:16,120 --> 00:25:21,240
Ktoś taki jak Zaoui
miał numer zarejestrowany w BlueNext.

443
00:25:21,320 --> 00:25:25,040
Ale Zaoui handluje tylko dla siebie.

444
00:25:25,120 --> 00:25:27,480
Dla innych nie handluje.

445
00:25:27,560 --> 00:25:29,160
Dlaczego trader jest ważny?

446
00:25:29,240 --> 00:25:31,040
„Dlaczego jest ważny?”

447
00:25:31,120 --> 00:25:33,520
Bez tradera nie masz nic.

448
00:25:33,600 --> 00:25:35,680
Komputer, który jest ci po nic.

449
00:25:43,280 --> 00:25:45,360
Broker daje dostęp do rynku.

450
00:25:45,440 --> 00:25:46,800
Stanowi furtkę.

451
00:25:46,880 --> 00:25:51,120
{\an8}Zazwyczaj musi przejść weryfikację,

452
00:25:51,200 --> 00:25:56,040
{\an8}w szczególności weryfikację
pod kątem zobowiązań finansowych spółek,

453
00:25:56,120 --> 00:25:57,560
z którymi współpracuje.

454
00:25:58,120 --> 00:26:03,360
Broker ma także zaufanie BlueNext.

455
00:26:03,440 --> 00:26:08,520
A zatem broker,
który działał już wcześniej,

456
00:26:08,600 --> 00:26:11,480
który nie pojawił się z dnia na dzień,

457
00:26:12,640 --> 00:26:15,400
stanowi doskonałą przepustkę.

458
00:26:15,480 --> 00:26:19,600
Z półrocznym opóźnieniem
osobiście znalazłem

459
00:26:19,680 --> 00:26:23,280
najlepszego tradera w całej Francji.

460
00:26:23,960 --> 00:26:25,600
{\an8}Kłapucki.

461
00:26:33,400 --> 00:26:35,520
Co robię? Szukam jego numeru.

462
00:26:36,240 --> 00:26:37,120
Znajduję.

463
00:26:37,200 --> 00:26:40,040
Mówi: „O co chodzi?”.
A ja: „Musimy porozmawiać”.

464
00:26:40,120 --> 00:26:41,040
Zgadza się.

465
00:26:41,120 --> 00:26:44,040
Umówił się ze mną w Ritzu w Warszawie.

466
00:26:45,240 --> 00:26:49,680
{\an8}WARSZAWA – POLSKA

467
00:26:49,760 --> 00:26:51,760
Wystroiłem się.

468
00:26:51,840 --> 00:26:53,520
Czekałem godzinę, do 17,00.

469
00:26:53,600 --> 00:26:55,520
Wtedy dzwoni i mówi:

470
00:26:55,600 --> 00:26:57,760
„Dzień dobry, kim pan jest?”.

471
00:26:57,840 --> 00:26:59,320
I wchodzę na temat VAT-u.

472
00:26:59,400 --> 00:27:02,120
Mówię: „Wyłudzasz VAT.
Pójdziesz siedzieć”.

473
00:27:02,200 --> 00:27:03,840
Facet zaczyna srać w gacie.

474
00:27:03,920 --> 00:27:05,200
Mówię: „Spokojnie.

475
00:27:05,920 --> 00:27:08,440
Wiem, co zrobić, żebyś tam nie trafił.

476
00:27:08,520 --> 00:27:13,000
Wiem, że sam nie bierzesz VAT-u,
bo jesteś traderem, i to za granicą.

477
00:27:13,080 --> 00:27:18,360
Ale zapewniasz środki
do oszustw VAT-owych”.

478
00:27:18,440 --> 00:27:20,840
Koleś robi się czerwony, blady…

479
00:27:20,920 --> 00:27:23,360
Mam go. Jest mój.

480
00:27:23,440 --> 00:27:25,920
Mówi: „Dobra, Marco.
To co teraz zrobimy?”.

481
00:27:26,520 --> 00:27:28,200
Mówię: „Będzie tak.

482
00:27:28,280 --> 00:27:31,240
Ja będę sprawdzał
i akceptował twoich klientów.

483
00:27:31,320 --> 00:27:32,480
Zgoda?”.

484
00:27:32,560 --> 00:27:36,800
Marco Mouly nawiązał relację
ze znalezionym przez siebie brokerem,

485
00:27:36,880 --> 00:27:41,120
który stanowił wartość dodaną
w tym mechanizmie.

486
00:27:41,200 --> 00:27:42,880
Od tego czasu byłem szefem.

487
00:27:42,960 --> 00:27:45,480
Wszystkie ekipy lizały mi tyłek.

488
00:27:45,560 --> 00:27:49,600
Wszyscy mówili:
„Marco, ale ty jesteś przystojny”.

489
00:27:49,680 --> 00:27:51,200
Wcześniej mnie olewali.

490
00:27:57,600 --> 00:28:01,560
Był ten, kto zapewnia brokera,
czyli Mardoché Mouly.

491
00:28:01,640 --> 00:28:02,680
Dziękuję, Alain.

492
00:28:02,760 --> 00:28:06,040
A stronę logistyczną
zapewniał Samy Souied,

493
00:28:06,120 --> 00:28:08,480
który miał już pewne doświadczenie

494
00:28:08,560 --> 00:28:11,160
{\an8}w klasycznym wyłudzaniu VAT-u

495
00:28:11,240 --> 00:28:13,440
{\an8}na produktach materialnych.

496
00:28:14,200 --> 00:28:17,640
{\an8}Mieszkał on w Izraelu

497
00:28:17,720 --> 00:28:23,520
{\an8}i mógł stamtąd przez telefon
wydawać polecenia brokerom na rynku

498
00:28:23,600 --> 00:28:26,960
i na odległość manipulować
pewną liczbą kont.

499
00:28:31,080 --> 00:28:33,800
{\an8}Samy zawsze był dla mnie
bratem, przyjacielem.

500
00:28:33,880 --> 00:28:34,960
{\an8}Kłóciliśmy się.

501
00:28:35,040 --> 00:28:38,680
{\an8}Przez 360 dni na 365
ze sobą nie rozmawialiśmy.

502
00:28:38,760 --> 00:28:42,160
{\an8}Samy dorósł o wiele szybciej niż inni

503
00:28:42,240 --> 00:28:45,240
dzięki swoim braciom i swojemu ojcu,

504
00:28:45,320 --> 00:28:48,560
który był jubilerem
i miał kluby na Montmartrze.

505
00:28:48,640 --> 00:28:51,640
Miał forsę, zanim była forsa.

506
00:28:51,720 --> 00:28:52,920
Jak by to ująć?

507
00:28:53,000 --> 00:28:55,720
Ludzie chcą forsy, a on miał forsę forsy.

508
00:28:58,680 --> 00:29:03,320
{\an8}Marco Mouly i Sami Souied są sąsiadami,
pochodzą z jednego środowiska.

509
00:29:03,400 --> 00:29:06,640
{\an8}Zaczęli pracować razem
przy wkładkach reklamowych.

510
00:29:06,720 --> 00:29:10,480
I odwalali brudną robotę
w tych przekrętach.

511
00:29:10,560 --> 00:29:13,560
Oni odbierali czeki
od oszukiwanych przedsiębiorców.

512
00:29:13,640 --> 00:29:17,320
Wtedy zaczęli mieć kłopoty z prawem.

513
00:29:20,880 --> 00:29:25,120
{\an8}Samy Souied nie żyje wystawnie,
nie jest ekstrawagancki.

514
00:29:25,200 --> 00:29:27,920
{\an8}Wiemy to. Jest dyskretny, cichy.

515
00:29:28,000 --> 00:29:30,240
Był raczej oszczędny,

516
00:29:30,320 --> 00:29:32,160
a także bardzo ostrożny.

517
00:29:32,240 --> 00:29:35,640
Nie szastał wielką gotówką
w paryskich klubach nocnych.

518
00:29:35,720 --> 00:29:39,080
Wolał zachować ją na później.

519
00:29:39,160 --> 00:29:43,160
Marco Mouly był jego przeciwieństwem.

520
00:29:43,240 --> 00:29:47,440
Samy był dyskretny,
zawsze był z żoną i dziećmi.

521
00:29:47,520 --> 00:29:50,360
Ale uwielbiał też mój styl.

522
00:29:50,440 --> 00:29:53,160
Chciał tak żyć, ale nie mógł.

523
00:29:53,240 --> 00:29:55,160
I dlatego się spotykaliśmy.

524
00:29:55,240 --> 00:29:59,280
Na ważnych spotkaniach
pozwalałem mu mówić.

525
00:29:59,880 --> 00:30:03,560
Mówił: „Tylko morda w kubeł. Ani słowa”.

526
00:30:03,640 --> 00:30:06,560
„Dobra, Samy, ani słowa.

527
00:30:06,640 --> 00:30:09,400
Ale po co tu jestem,
skoro mam nic nie mówić?”

528
00:30:09,480 --> 00:30:11,880
„Gdybym miał problemy, atakuj”.

529
00:30:11,960 --> 00:30:12,880
„Dobra”.

530
00:30:12,960 --> 00:30:15,120
Przychodzimy na spotkanie.

531
00:30:15,200 --> 00:30:18,360
Mówi: „Jak tam, Marco?”.
Ale Samy kazał mi milczeć.

532
00:30:18,440 --> 00:30:21,480
Jego plan od razu się posypał.

533
00:30:21,560 --> 00:30:25,000
Ale lubiłem go wkurzać,
bo chciałem wejść do rozmowy.

534
00:30:26,200 --> 00:30:29,480
Po przekręcie z fałszywymi reklamami

535
00:30:29,560 --> 00:30:32,880
Samy Souied miał problemy
z wymiarem sprawiedliwości,

536
00:30:32,960 --> 00:30:35,480
bo był podejrzany o pranie pieniędzy

537
00:30:35,560 --> 00:30:39,400
wyłudzonych na fałszywych reklamach
w wyścigach konnych.

538
00:30:39,480 --> 00:30:44,040
Miał ksywę „Gruba Ryba z Hipodromu”.
Kupił nawet dwa konie wyścigowe,

539
00:30:44,120 --> 00:30:46,360
Jeanbat du Vivier oraz Késaco Phédo.

540
00:30:46,440 --> 00:30:48,360
<i>Co za koń! Co za dżokej!</i>

541
00:30:48,440 --> 00:30:51,120
<i>Késaco Phédo, zachwyciłeś nas.</i>

542
00:31:01,480 --> 00:31:08,160
{\an8}TEL AWIW – IZRAEL
2008

543
00:31:13,240 --> 00:31:17,080
{\an8}Według niektórych Samy odbył aliję,

544
00:31:17,160 --> 00:31:19,760
{\an8}bo we Francji czuł się zagrożony

545
00:31:19,840 --> 00:31:22,000
{\an8}i uznał, że czas wyjechać,

546
00:31:22,080 --> 00:31:23,800
ale jego otoczenie twierdzi,

547
00:31:23,880 --> 00:31:27,560
że zawsze był syjonistą,
udzielał się w społeczności Żydów

548
00:31:27,640 --> 00:31:30,360
i chciał się przeprowadzić do Izraela.

549
00:31:30,440 --> 00:31:35,640
Kilka miesięcy później
usłyszał o „giełdzie gazu”

550
00:31:35,720 --> 00:31:40,000
i poprosił bliską mu osobę
o rozeznanie się w sytuacji.

551
00:31:40,080 --> 00:31:43,360
Ta osoba powiedziała:
„Nie chodzi o gaz, tylko o CO”.

552
00:31:43,440 --> 00:31:47,040
W przekręcie na prawach do emisji CO

553
00:31:47,120 --> 00:31:50,840
uczestniczyło w Izraelu
10, 20, może 30 osób.

554
00:31:50,920 --> 00:31:54,840
Mówiły one po francusku,
nie znały dobrze hebrajskiego.

555
00:31:54,920 --> 00:32:00,440
Ale w kontekście liczb
to odrębny świat w społeczeństwie Izraela.

556
00:32:00,520 --> 00:32:02,240
Prawdziwy mikrokosmos.

557
00:32:02,320 --> 00:32:05,200
Wszyscy trzymają się razem.

558
00:32:07,040 --> 00:32:11,800
{\an8}Należy zrozumieć, że na początku
Samy Souied nie pracował z Moulym.

559
00:32:11,880 --> 00:32:13,240
Miał własną ekipę.

560
00:32:13,320 --> 00:32:16,440
Zbudował własną ekipę,
ale źle się to skończyło.

561
00:32:17,160 --> 00:32:20,640
Jesienią 2008 roku zaczęli mieć tyły.
Sprawy miały się źle.

562
00:32:20,720 --> 00:32:23,640
Zerwali współpracę
i zaczęli szukać nowych ekip.

563
00:32:23,720 --> 00:32:25,720
Wtedy do Samy’ego przyszedł Marco.

564
00:32:25,800 --> 00:32:31,360
To on miał kontakt z traderem,
Jarosławem Kłapuckim.

565
00:32:31,440 --> 00:32:34,840
Z początku Samy Souied
nie chciał współpracować z Moulym.

566
00:32:34,920 --> 00:32:37,120
Nie ufał mu. Wiedział, że dużo gada.

567
00:32:37,200 --> 00:32:40,160
Ale Marco Mouly miał asa w rękawie.

568
00:32:40,240 --> 00:32:45,600
Miał sponsora gotowego wyłożyć
osiem milionów: Arnauda Mimrana.

569
00:32:59,120 --> 00:33:04,160
{\an8}POWIEŚCIOPISARKA,
PRZYJACIÓŁKA Z DZIECIŃSTWA

570
00:33:04,240 --> 00:33:07,080
{\an8}Poznałam Arnauda, kiedy miałam 15 lat.

571
00:33:07,160 --> 00:33:10,240
Latem zawsze chodził
w lnianych garniturach,

572
00:33:10,320 --> 00:33:12,240
miał długie włosy…

573
00:33:12,320 --> 00:33:14,880
Floryda w 16. dzielnicy.

574
00:33:15,440 --> 00:33:20,200
Pamiętam go jako chłopca,
który zawsze miał w kieszeni gotówkę,

575
00:33:20,800 --> 00:33:23,920
który prowadził… Uwielbiał piękne fury.

576
00:33:24,000 --> 00:33:28,080
Był kimś, kto robił wrażenie.

577
00:33:28,160 --> 00:33:32,440
Wyróżniał się
w świecie żydowskiej burżuazji

578
00:33:32,520 --> 00:33:35,040
z 16. dzielnicy Paryża.

579
00:33:35,120 --> 00:33:38,400
Miał też stronę działającą na nerwy.

580
00:33:40,280 --> 00:33:43,600
Podobało mi się to.
Przypominał bohatera powieści.

581
00:33:44,800 --> 00:33:46,960
Żeniąc się z Anną,

582
00:33:47,640 --> 00:33:49,800
ożenił się z córką miliardera,

583
00:33:50,400 --> 00:33:51,480
Claude’a Draya.

584
00:33:52,480 --> 00:33:55,440
{\an8}Przyjaźniłam się z jego przyszłą żoną,

585
00:33:55,520 --> 00:33:56,920
{\an8}Anną Dray.

586
00:33:58,360 --> 00:34:02,120
Ich rodzina składała się z czterech sióstr

587
00:34:02,200 --> 00:34:04,000
rozpieszczanych przez ojca,

588
00:34:04,600 --> 00:34:06,720
który spał na pieniądzach.

589
00:34:07,400 --> 00:34:10,880
Teraz powiedziałabym,
że przypominali Kardashianów.

590
00:34:10,960 --> 00:34:13,720
Ojciec nie potrafił im odmówić,

591
00:34:14,400 --> 00:34:16,000
{\an8}ale był dobrym człowiekiem.

592
00:34:17,080 --> 00:34:20,040
{\an8}Claude i Arnaud zawsze byli blisko.

593
00:34:20,920 --> 00:34:23,080
Arnaud był uwielbianym zięciem.

594
00:34:23,680 --> 00:34:25,760
Arnaud natychmiast wszedł do gry.

595
00:34:25,840 --> 00:34:29,320
Kiedy tylko ożenił się z Anną,
zajął się czym innym.

596
00:34:30,360 --> 00:34:33,080
Czy ożeniłby się z Anną,
gdyby była biedna?

597
00:34:34,720 --> 00:34:35,800
Nie wiem.

598
00:34:41,360 --> 00:34:44,440
Ten koleś z miotłą wygląda jak Szatan.

599
00:34:44,520 --> 00:34:46,120
Albo jak czarownica.

600
00:34:47,040 --> 00:34:48,600
Przestraszyłem się.

601
00:34:49,840 --> 00:34:51,200
Gdzie go znalazłeś?

602
00:34:51,280 --> 00:34:54,600
Chyba mu nie zapłaciliście?
Musieliście mu zapłacić.

603
00:34:55,440 --> 00:34:58,480
Znałem Arnauda z imienia i reputacji,

604
00:34:58,560 --> 00:35:00,200
a on znał moją reputację.

605
00:35:00,280 --> 00:35:05,040
A kiedy ludzie osiągną perfekcję
w kwestii pieniędzy i biznesu,

606
00:35:05,120 --> 00:35:07,880
zawsze chcą się poznać
i robić razem interesy.

607
00:35:07,960 --> 00:35:11,160
Kiedy Arnaud przyjechał
i zobaczyliśmy się w Deauville,

608
00:35:11,240 --> 00:35:13,320
postaraliśmy się, żeby się poznać.

609
00:35:13,400 --> 00:35:16,360
Proszę, Arnaud, opowiedz nam o tym!

610
00:35:16,440 --> 00:35:17,600
Dalej, Arnaud!

611
00:35:17,680 --> 00:35:19,040
Patrzcie, jaki playboy.

612
00:35:19,120 --> 00:35:21,680
No playboy, jak mamusię kocham.

613
00:35:23,040 --> 00:35:24,640
Oto Arnaud Mimran.

614
00:35:24,720 --> 00:35:27,080
To on! Jest tutaj!

615
00:35:28,840 --> 00:35:33,560
Arnaud Mimran i Mardoché Mouly
pochodzą z dwóch różnych światów.

616
00:35:33,640 --> 00:35:38,080
{\an8}Jeśli mogli się gdzieś spotkać,

617
00:35:38,160 --> 00:35:42,520
to tylko przy zielonym stole w kasynie.

618
00:35:42,600 --> 00:35:45,880
Arnaud Mimran z pewnością myślał,

619
00:35:45,960 --> 00:35:52,960
że Mardoché Mouly to zabawny,
psotny, ale nieszkodliwy chłopiec.

620
00:35:53,040 --> 00:35:55,680
A Mardoché Mouly uważał,

621
00:35:56,520 --> 00:35:59,600
że Arnaud Mimran to osoba

622
00:35:59,680 --> 00:36:04,000
wolna od okowów etykiety,

623
00:36:04,680 --> 00:36:07,520
chętna do kontaktów
z szemranym towarzystwem

624
00:36:07,600 --> 00:36:10,200
i niewyobrażalnie bogata.

625
00:36:11,560 --> 00:36:16,080
Marco był w tym czasie,
powiedzmy, nieco spłukany.

626
00:36:16,160 --> 00:36:17,920
Nie miał dużo kasy.

627
00:36:18,000 --> 00:36:21,960
{\an8}Osoba trzecia powiedziała Marcowi,
żeby przyjechał do Deauville,

628
00:36:22,040 --> 00:36:24,840
{\an8}i chciała przedstawić mu Arnauda.

629
00:36:26,160 --> 00:36:30,000
I że Arnaud chce go poznać,
bo o nim usłyszał.

630
00:36:30,080 --> 00:36:32,080
Marco wziął rodzinę i samochód,

631
00:36:32,160 --> 00:36:34,680
pojechał do Deauville i się spotkali.

632
00:36:34,760 --> 00:36:37,440
Wszedłem do kasyna.
Stał tam stół do ruletki.

633
00:36:37,520 --> 00:36:41,040
Ciągle obstawiałem ósemkę.

634
00:36:41,960 --> 00:36:42,880
Nie wypadała.

635
00:36:42,960 --> 00:36:45,480
W końcu zostało mi 10 000 euro.

636
00:36:45,560 --> 00:36:48,240
Postawiłem je na ósemkę i pomyślałem:

637
00:36:48,320 --> 00:36:51,440
„Jeśli nie wypadnie,
to rąbnę w ósemkę butami”.

638
00:36:51,520 --> 00:36:53,720
No i nie wypadła.

639
00:36:54,680 --> 00:36:55,640
Więc rąbnąłem.

640
00:36:56,360 --> 00:36:57,880
To jest historia butów.

641
00:36:57,960 --> 00:37:02,080
Wszyscy wybuchli śmiechem,
a Arnaud pierwszy, bo tak nie wolno.

642
00:37:02,160 --> 00:37:06,120
Uśmiechnął się,
czyli spodobał mu się gest.

643
00:37:06,200 --> 00:37:07,680
Też tak miał.

644
00:37:07,760 --> 00:37:11,000
Arnaud mówi:
„Wpadniesz do mnie na kolację?”.

645
00:37:11,080 --> 00:37:14,360
Przychodzę do niego,
widzę wielki stół, catering…

646
00:37:15,840 --> 00:37:18,440
Bankierzy, biznesmeni, wszyscy.

647
00:37:18,520 --> 00:37:21,000
Myślę: „Mam szansę się odkuć”.

648
00:37:21,080 --> 00:37:23,640
Moja żona mówi:
„Marco, to jest niesamowite.

649
00:37:23,720 --> 00:37:26,480
Bierz się do pracy,
bo też chcę tak mieszkać”.

650
00:37:31,120 --> 00:37:33,720
Arnaud grał na giełdzie.

651
00:37:34,600 --> 00:37:36,760
Grał na największych platformach.

652
00:37:36,840 --> 00:37:39,960
Na nasze standardy nieziemsko bogaty.

653
00:37:46,920 --> 00:37:50,080
{\an8}Z początku Arnaud Mimran nie miał pojęcia

654
00:37:50,720 --> 00:37:54,960
{\an8}o świecie wyłudzaczy VAT-u.

655
00:37:55,040 --> 00:38:01,080
Arnaud Mimran działał
na rynkach finansowych jako trader,

656
00:38:02,440 --> 00:38:06,320
jako członek
spółki zarządzającej zwanej 3A Trade.

657
00:38:07,840 --> 00:38:11,840
Ośmielę się powiedzieć,
że był znany komisji nadzoru nad giełdą,

658
00:38:12,520 --> 00:38:15,920
bo wykonywał wiele podejrzanych operacji.

659
00:38:16,000 --> 00:38:19,360
Należy jednak zaznaczyć,
że nigdy nie został skazany.

660
00:38:19,440 --> 00:38:21,720
Chodziło o handel informacjami poufnymi.

661
00:38:23,840 --> 00:38:28,080
Mimran miał zaskakujące oblicze
niegrzecznego chłopca z dobrej dzielnicy.

662
00:38:28,160 --> 00:38:30,360
Równie dobrze pasował do salonów,

663
00:38:30,440 --> 00:38:35,040
{\an8}co do towarzystwa
byłego przemytnika narkotyków i złodzieja.

664
00:38:35,120 --> 00:38:38,720
A trzy tygodnie później
znalazł się w Tel Awiwie

665
00:38:38,800 --> 00:38:43,280
na bankiecie charytatywnym
na rzecz partii Likud Bibiego Netanjahu.

666
00:38:44,960 --> 00:38:47,720
Dlaczego fascynował
takich jak Souied i Mouly?

667
00:38:47,800 --> 00:38:49,960
Bo Mimran grał w innej lidze.

668
00:38:50,040 --> 00:38:53,840
Od dziecka obracał się w innych kręgach,
miał prawdziwe koneksje.

669
00:38:53,920 --> 00:38:58,280
Wychowywał się w 16. dzielnicy.
Znał szanowanych ludzi.

670
00:38:58,360 --> 00:38:59,920
Był członkiem elity.

671
00:39:00,640 --> 00:39:02,720
Nie był farbowanym lisem.

672
00:39:02,800 --> 00:39:06,440
Pochodził ze świata bogatych,
ustawionych ludzi.

673
00:39:06,520 --> 00:39:08,960
A ci dwaj, którzy dorastali w Belleville…

674
00:39:09,040 --> 00:39:09,880
No nie.

675
00:39:09,960 --> 00:39:14,600
Byli zafascynowani,
bo zawsze pragnęli być tym, kim on.

676
00:39:14,680 --> 00:39:17,600
I po raz pierwszy mieli środki,
żeby to osiągnąć.

677
00:39:17,680 --> 00:39:20,480
No, może tam nie pasowali,
ale mieli środki.

678
00:39:24,800 --> 00:39:28,280
{\an8}Po pierwsze potrzebowali okazji,
żeby się przedstawić.

679
00:39:28,360 --> 00:39:31,240
{\an8}Potrzebowali inwestorów,

680
00:39:32,400 --> 00:39:34,320
którzy wyłożą pieniądze.

681
00:39:34,400 --> 00:39:35,840
Jak w start-upie.

682
00:39:40,440 --> 00:39:43,600
Arnaud Mimran skończył studia wyższe,

683
00:39:44,200 --> 00:39:46,880
miał doświadczenie na rynkach finansowych.

684
00:39:46,960 --> 00:39:51,760
Wydawałoby się, że mógłby też wnieść
pewną wiedzę techniczną,

685
00:39:51,840 --> 00:39:55,720
bo struktura rynku praw do emisji CO

686
00:39:55,800 --> 00:39:58,760
znacznie bardziej przypomina
rynek finansowy

687
00:39:58,840 --> 00:40:01,880
niż rynek telefonów komórkowych

688
00:40:03,480 --> 00:40:06,360
sprzedawanych głównie w sklepach.

689
00:40:06,440 --> 00:40:09,400
{\an8}Należy zrozumieć,
że tego typu przestępstwa

690
00:40:09,480 --> 00:40:11,040
{\an8}na takim poziomie

691
00:40:11,120 --> 00:40:14,440
wymagają pewnej „inżynierii finansowej”,

692
00:40:14,520 --> 00:40:18,320
aby stworzyć fikcyjne spółki
na całym świecie

693
00:40:18,400 --> 00:40:20,680
i założyć wszędzie konta offshore.

694
00:40:20,760 --> 00:40:25,080
Najważniejsze jest to,
że banki to mój podstawowy fach.

695
00:40:25,160 --> 00:40:27,280
Kiedy prowadziłem uczciwe interesy,

696
00:40:27,360 --> 00:40:30,440
potrafiłem rozmawiać z bankierami.

697
00:40:30,520 --> 00:40:33,400
Bo do bankiera
trzeba przyjść z historyjką.

698
00:40:33,480 --> 00:40:38,600
Nie można przyjść z upadającą firmą
i powiedzieć: „Zechce pan posłuchać?

699
00:40:38,680 --> 00:40:39,760
Obrót jest taki…”.

700
00:40:39,840 --> 00:40:40,680
To na nic.

701
00:40:40,760 --> 00:40:42,240
Ja przychodzę, witam się.

702
00:40:42,320 --> 00:40:45,080
„Odziedziczyłem po ojcu 300 milionów euro.

703
00:40:45,160 --> 00:40:47,160
Przyszedłem na próbę.

704
00:40:47,960 --> 00:40:50,040
Założę tu coś, żeby państwa ocenić,

705
00:40:50,120 --> 00:40:53,160
a jeśli się sprawdzicie,
założę portfel rodzinny”.

706
00:40:53,720 --> 00:40:54,960
Bankierem aż trzęsie.

707
00:40:55,040 --> 00:40:58,760
Rozwija czerwony dywan,
choć spółka jest warta okrągłe zero.

708
00:40:58,840 --> 00:41:01,000
Trzeba mieć dobrą historię.

709
00:41:01,080 --> 00:41:06,800
{\an8}NIKOZJA – CYPR

710
00:41:09,520 --> 00:41:12,280
Raz poleciałem na Cypr
otworzyć kilka kont.

711
00:41:12,360 --> 00:41:14,120
Miałem ze sobą personel.

712
00:41:14,200 --> 00:41:17,280
Co to znaczy? Mam sekretarkę,
ubrałem ją elegancko.

713
00:41:17,360 --> 00:41:18,800
Kostium i tak dalej.

714
00:41:18,880 --> 00:41:20,000
Kupiłem walizkę.

715
00:41:20,080 --> 00:41:22,360
Jest pusta, mam tam długopis i kartkę.

716
00:41:22,440 --> 00:41:25,000
Mam lewego ochroniarza z walkie talkie.

717
00:41:25,080 --> 00:41:28,760
Jak się na niego dmuchnie,
to się przewróci, ale waży 400 kilo.

718
00:41:28,840 --> 00:41:31,920
Przychodzę.
I nie wiedziałem, że tak to przebiegnie.

719
00:41:32,000 --> 00:41:34,080
Myślałem, że będzie trudno.

720
00:41:34,160 --> 00:41:37,400
Patrzę na bank.
Ma dziwną, cypryjską nazwę.

721
00:41:38,080 --> 00:41:39,840
Ale było jak w pizzerii.

722
00:41:39,920 --> 00:41:43,000
Bankier mówi:
„CO. Konto u nas. Bardzo dobre”.

723
00:41:43,080 --> 00:41:44,960
I założyliśmy konto.

724
00:41:45,680 --> 00:41:50,040
Wiosną 2008 roku rynek eksplodował.

725
00:41:57,240 --> 00:42:00,160
Ale to wszystko były
ustawione, lewe transakcje,

726
00:42:00,240 --> 00:42:02,640
bo wszystkich interesowało tylko to,

727
00:42:02,720 --> 00:42:05,800
żeby dostać VAT i go nie odprowadzić.

728
00:42:05,880 --> 00:42:09,720
Ludzie myślą, że to trudne,
ale to jest jak zabawa dla dzieci.

729
00:42:09,800 --> 00:42:11,000
<i>Dla dzieci?</i>

730
00:42:11,080 --> 00:42:15,280
<i>To chyba przesada,</i>
<i>ale spróbuję to wytłumaczyć.</i>

731
00:42:15,840 --> 00:42:17,560
<i>Założyliście dwie spółki.</i>

732
00:42:18,160 --> 00:42:21,800
<i>Jedną we Francji,</i>
<i>a jedną w innym państwie UE.</i>

733
00:42:22,360 --> 00:42:26,320
<i>Wasza spółka w Niemczech</i>
<i>kupuje prawa do emisji za milion euro</i>

734
00:42:26,400 --> 00:42:28,040
<i>na rynku BlueNext.</i>

735
00:42:28,640 --> 00:42:31,680
<i>Jako że to transakcja</i>
<i>między dwoma państwami w UE,</i>

736
00:42:31,760 --> 00:42:33,160
<i>nie nalicza się VAT-u.</i>

737
00:42:33,760 --> 00:42:37,280
<i>Następnie niemiecka spółka</i>
<i>odsprzedaje prawa do emisji</i>

738
00:42:37,360 --> 00:42:39,760
{\an8}<i>waszej spółce we Francji.</i>

739
00:42:39,840 --> 00:42:44,000
{\an8}<i>A potem francuska spółka</i>
<i>odsprzedaje je BlueNext.</i>

740
00:42:44,600 --> 00:42:46,520
{\an8}<i>Jako że obie spółki są w UE,</i>

741
00:42:46,600 --> 00:42:50,480
{\an8}<i>nalicza się VAT</i>
<i>i otrzymujecie 1,2 miliona.</i>

742
00:42:51,320 --> 00:42:55,720
{\an8}<i>Teoretycznie powinniście</i>
<i>oddać te 200 tysięcy państwu.</i>

743
00:42:56,440 --> 00:43:01,200
{\an8}<i>Chyba że się rozpłyniecie</i>
<i>i wyślecie pieniądze na zagraniczne konta.</i>

744
00:43:04,160 --> 00:43:06,640
<i>W kilka minut zarobiliście…</i>

745
00:43:06,720 --> 00:43:09,240
<i>przepraszam, ukradliście 200 tysięcy euro.</i>

746
00:43:09,800 --> 00:43:11,800
<i>A potem zaczynacie od nowa.</i>

747
00:43:11,880 --> 00:43:14,400
<i>I znowu.</i>

748
00:43:15,120 --> 00:43:19,640
<i>A wasze pieniądze wędrują</i>
<i>między Hongkongiem, Singapurem</i>

749
00:43:20,200 --> 00:43:22,560
<i>i innymi rajami podatkowymi.</i>

750
00:43:29,000 --> 00:43:33,320
Niektórzy ukradli parę milionów euro
i na tym się zatrzymali.

751
00:43:33,400 --> 00:43:39,240
Ale inni, jak trio Mimran-Mouly-Souied,

752
00:43:39,320 --> 00:43:44,680
woleli grać do ostatniej chwili.

753
00:43:45,480 --> 00:43:47,680
Jak uzależnieni pokerzyści,

754
00:43:48,320 --> 00:43:52,480
którzy co rozdanie mówią <i>„va banque”</i>,
zanim zobaczą karty.

755
00:43:53,240 --> 00:43:56,120
Codziennie wkładali wszystko, co zarobili?

756
00:43:56,200 --> 00:43:58,080
Myślę, że wiele razy dziennie.

757
00:43:58,600 --> 00:44:01,920
Na każdej transakcji zarabiało się 20%,

758
00:44:02,000 --> 00:44:03,440
a to bardzo dużo.

759
00:44:03,520 --> 00:44:08,200
W uczciwej ekonomii
takich stóp zwrotu się nie spotyka.

760
00:44:09,080 --> 00:44:10,880
Zyski nie bywają tak duże.

761
00:44:10,960 --> 00:44:12,720
Szło im niezwykle szybko.

762
00:44:16,560 --> 00:44:20,400
{\an8}TEL AWIW – IZRAEL

763
00:44:26,120 --> 00:44:28,400
Samy Souied zebrał ekipę.

764
00:44:29,080 --> 00:44:31,400
{\an8}Każdy miał konkretną rolę.

765
00:44:31,480 --> 00:44:34,480
{\an8}Nie mogli dać się złapać
na gorącym uczynku.

766
00:44:34,560 --> 00:44:37,880
Cały dzień musieli pracować
przed komputerem.

767
00:44:37,960 --> 00:44:40,360
Do pracy wystarczą telefon i komputer.

768
00:44:40,920 --> 00:44:44,480
Pracowali wiele godzin,
przenosząc się z miejsca na miejsce.

769
00:44:44,560 --> 00:44:48,360
Przez kilka dni
pracują z hotelu w Tel Awiwie,

770
00:44:48,440 --> 00:44:51,640
potem przenoszą się do domu w Herclijji

771
00:44:51,720 --> 00:44:53,040
i znowu gdzie indziej.

772
00:44:53,120 --> 00:44:58,280
Przez osiem miesięcy,
kiedy trwał przekręt,

773
00:44:58,360 --> 00:45:00,720
Marco nie był cały czas w Izraelu.

774
00:45:00,800 --> 00:45:03,880
Wiemy to, bo widzieliśmy
w raportach policyjnych,

775
00:45:04,520 --> 00:45:08,200
kiedy przekraczał granicę
przez lotnisko Ben Guriona.

776
00:45:08,280 --> 00:45:13,160
Wiemy też, że wiele razy
spotykał się z Mimranem w Izraelu.

777
00:45:13,240 --> 00:45:17,000
Przyjeżdżał nadzorować prace,
omówić pewne sprawy z Samym,

778
00:45:17,080 --> 00:45:19,560
który prosił, żeby zatrudnić traderów.

779
00:45:19,640 --> 00:45:22,960
Był w grupie handlowcem,
pełnił więc konkretną rolę.

780
00:45:23,040 --> 00:45:25,480
Czasami był potrzebny na miejscu.

781
00:45:27,880 --> 00:45:30,960
W październiku 2008 roku
usłyszałem plotki,

782
00:45:31,040 --> 00:45:33,160
że Marco Mouly wszedł na rynek.

783
00:45:33,240 --> 00:45:35,560
Pomyślałem, że zbliża się koniec.

784
00:45:36,080 --> 00:45:40,440
Kiedy on się gdzieś pojawia,
trawa więcej tam nie rośnie.

785
00:45:45,000 --> 00:45:46,960
Drzwi Banku Francji były otwarte.

786
00:45:47,040 --> 00:45:49,360
Można było wejść i napychać kieszenie.

787
00:45:49,440 --> 00:45:51,760
Taka jest prawda.

788
00:45:53,000 --> 00:45:55,120
Ale ja niestety nic nie zarobiłem.

789
00:45:55,200 --> 00:45:56,720
Nie brałem w tym udziału.

790
00:45:56,800 --> 00:45:58,920
Miałem zakaz opuszczania kraju.

791
00:45:59,000 --> 00:46:02,280
Nie mogłem pojechać do Vegas.
Siedziałem we Francji.

792
00:46:02,880 --> 00:46:05,080
Zapraszali mnie, ale nie mogłem.

793
00:46:06,160 --> 00:46:07,720
Nie mogłem się zabawić.

794
00:46:10,840 --> 00:46:14,880
777 to prywatny odrzutowiec
hotelu Wynn w Las Vegas,

795
00:46:15,440 --> 00:46:17,920
który przylatuje po największych klientów.

796
00:46:18,000 --> 00:46:20,320
Załatwili nam orkiestrę orientalną,

797
00:46:20,400 --> 00:46:24,840
żeby zapewnić nam rozrywkę
i wprawić nas w taki nastrój,

798
00:46:24,920 --> 00:46:27,000
żebyśmy oddali im pieniądze.

799
00:46:28,440 --> 00:46:29,920
Wybuchliśmy śmiechem.

800
00:46:30,000 --> 00:46:32,120
Wiedzieliśmy, że jesteśmy frajerami.

801
00:46:41,000 --> 00:46:43,840
Przylatujesz do Las Vegas.
„Tak, panie Mouly.

802
00:46:43,920 --> 00:46:45,760
Tak, Rolls Royce już czeka.

803
00:46:45,840 --> 00:46:48,320
Ma pan do dyspozycji
trzy miliony dolarów”.

804
00:46:48,400 --> 00:46:50,640
A ty nic nie rozumiesz. „To wszystko?”

805
00:46:50,720 --> 00:46:53,280
Masz się za jakiegoś Puff Daddy’ego.

806
00:46:56,360 --> 00:46:57,680
Idziesz do restauracji

807
00:46:57,760 --> 00:47:00,360
i koleś przynosi
butelkę wina za 45 tysięcy.

808
00:47:02,440 --> 00:47:03,280
„Dobre”.

809
00:47:03,360 --> 00:47:05,280
Ale to mogłaby być i woda!

810
00:47:05,360 --> 00:47:07,720
Każdy inny ukryłby forsę.

811
00:47:07,800 --> 00:47:10,040
Ale może on się bał.

812
00:47:10,120 --> 00:47:12,400
Chciał cały dzień nią szastać.

813
00:47:13,200 --> 00:47:15,160
Ale to nie takie łatwe.

814
00:47:15,760 --> 00:47:18,960
Sam spróbuj wydawać
100 czy 200 tysięcy dziennie.

815
00:47:21,360 --> 00:47:26,360
Luksusowe pałace, pokojówki,
które przez całą dobę są w pokoju.

816
00:47:26,440 --> 00:47:28,560
Jeśli obudzisz się w środku nocy

817
00:47:28,640 --> 00:47:31,360
i chcesz cukierka,
ktoś wkłada ci go do ust.

818
00:47:31,440 --> 00:47:34,240
Nikt by nie chciał, żeby to się skończyło.

819
00:47:39,640 --> 00:47:44,400
Gratuluję twórcom Las Vegas.

820
00:47:44,480 --> 00:47:46,680
Eurodisneyland dla dorosłych.

821
00:47:47,520 --> 00:47:49,040
Tym jest Las Vegas.

822
00:47:50,160 --> 00:47:52,640
Główni bohaterowie
byli konkretnymi ludźmi,

823
00:47:52,720 --> 00:47:54,720
ale były też postaci drugoplanowe,

824
00:47:54,800 --> 00:47:58,360
czyli ferrari, mclareny,
rolexy i stoły do pokera.

825
00:47:58,440 --> 00:48:01,600
Pewnego dnia Arnaud był w Vegas z Samym.

826
00:48:02,440 --> 00:48:06,080
Samy przegrał 1,5 miliona euro.

827
00:48:06,160 --> 00:48:08,720
Arnaud powiedział: „Nie musisz nic płacić.

828
00:48:08,800 --> 00:48:09,840
Ja stawiam”.

829
00:48:09,920 --> 00:48:11,840
Arnaud miał gdzieś pieniądze.

830
00:48:11,920 --> 00:48:14,920
Nie musiał wygrywać,
chciał się tylko dobrze bawić.

831
00:48:15,000 --> 00:48:17,120
Jego życie było ciągłą imprezą,

832
00:48:17,200 --> 00:48:19,320
ciągłym pasmem przyjemności.

833
00:48:19,400 --> 00:48:20,360
Co to oznacza?

834
00:48:20,440 --> 00:48:23,480
Kiedyś przy pokerze
powiedział do jednego gościa:

835
00:48:23,560 --> 00:48:26,720
„Dam ci 30 koła,
jak zjesz dwa banany ze skórką”.

836
00:48:27,360 --> 00:48:29,320
Sam bym je zjadł.

837
00:48:29,400 --> 00:48:31,760
Koleś bierze dwa banany i je wcina.

838
00:48:32,800 --> 00:48:34,240
I dostał 30 tysięcy.

839
00:48:35,520 --> 00:48:39,160
Dziesięć minut później zemdlał,
trzeba było wzywać karetkę.

840
00:48:44,240 --> 00:48:46,360
- Dajesz.
- Są wszędzie!

841
00:48:46,440 --> 00:48:47,840
Vegas to szaleństwo.

842
00:48:47,920 --> 00:48:52,360
Jadą do Las Vegas i wiedzą,
że przegrają tam miliony euro.

843
00:48:52,440 --> 00:48:53,960
Ale czego oni chcą?

844
00:48:54,040 --> 00:48:56,440
Pokazać się, jak przegrywają miliony.

845
00:48:56,520 --> 00:48:57,760
Tylko tego chcą.

846
00:48:57,840 --> 00:49:02,120
Gdyby mieli być milionerami,
ale mieszkać w dżungli i żreć kauczuk,

847
00:49:02,200 --> 00:49:03,200
toby nie chcieli.

848
00:49:03,280 --> 00:49:06,560
Pewnego dnia
byli w klubie nocnym w Marrakeszu.

849
00:49:07,280 --> 00:49:12,880
Nagle zaczęli
zrzucać banknoty z antresoli.

850
00:49:12,960 --> 00:49:14,680
Jak w filmie Scorsesego.

851
00:49:14,760 --> 00:49:17,880
Są jak w <i>Wilku z Wall Street</i>,
są jak Gordon Gekko.

852
00:49:17,960 --> 00:49:22,320
Mardoché Mouly powiedział kiedyś,
że pokazał Samy’emu nowe życie.

853
00:49:22,400 --> 00:49:26,840
Pokazał mu cudowną stronę życia,
której ten dotąd nie znał.

854
00:49:26,920 --> 00:49:29,360
Stronę bogaczy, zachcianek,

855
00:49:29,440 --> 00:49:31,880
życie jak z kolorowych czasopism.

856
00:49:36,200 --> 00:49:38,480
Kiedy dajesz mi miliony euro,

857
00:49:38,560 --> 00:49:40,920
mówię tylko o banknotach, o kasie…

858
00:49:41,000 --> 00:49:43,800
Ja nie umiem czytać ani pisać.

859
00:49:43,880 --> 00:49:45,480
I jakoś zarabiam kasę.

860
00:49:45,560 --> 00:49:48,520
Jak niby mam rozumieć siłę pieniądza?

861
00:49:48,600 --> 00:49:51,200
Dostaję, biorę i wydaję.

862
00:49:56,800 --> 00:50:00,240
To już było irracjonalne.
Te kwoty były ogromne.

863
00:50:00,320 --> 00:50:04,360
Setki milionów euro.
W pewnym momencie wszystko już mieli.

864
00:50:04,440 --> 00:50:05,720
Kiedy kupiło się już

865
00:50:05,800 --> 00:50:08,920
dziesiątego Bentleya i czwarte mieszkanie,

866
00:50:09,000 --> 00:50:11,200
pieniądze przestają być realne.

867
00:50:11,280 --> 00:50:14,680
Wynajmowali odrzutowce,
latali do Panamy na weekend…

868
00:50:14,760 --> 00:50:16,400
Wydatki były nierealne.

869
00:50:16,480 --> 00:50:20,360
Kiedy zobaczy się,
ile wydawał na biżuterię, na zegarki…

870
00:50:22,400 --> 00:50:28,880
{\an8}Zyski z podatku węglowego
są równie wstrętne jak zyski z hazardu.

871
00:50:28,960 --> 00:50:32,360
Sposób pozyskania ich nie jest genialny.

872
00:50:32,440 --> 00:50:37,560
Te pieniądze pozwalają na wszystko,
ale nie mają wartości.

873
00:50:40,880 --> 00:50:42,800
Pytasz, ile zarobiłem?

874
00:50:42,880 --> 00:50:45,840
Uwierzysz, jeśli powiem,
że sam nie mam pojęcia?

875
00:50:50,720 --> 00:50:53,400
W przypadku tego tria,

876
00:50:53,480 --> 00:50:57,200
Mardoché Mouly’ego
Arnauda Mimrana i Samy’ego Souieda,

877
00:50:57,280 --> 00:51:00,840
wartość szkód wyniosła 283 milionów euro,

878
00:51:00,920 --> 00:51:03,320
czyli znaczna, kolosalna suma.

879
00:51:09,880 --> 00:51:16,880
{\an8}SIEDZIBA BLUENEXT – PARYŻ

880
00:51:18,440 --> 00:51:20,200
Jak BlueNext dostrzegło,

881
00:51:20,280 --> 00:51:23,920
że na rynku dzieje się coś podejrzanego?

882
00:51:24,000 --> 00:51:25,720
Było to stopniowe.

883
00:51:25,800 --> 00:51:27,040
{\an8}To młody rynek,

884
00:51:27,120 --> 00:51:30,000
{\an8}o którym nie istniały
żadne źródła informacji.

885
00:51:30,080 --> 00:51:32,400
{\an8}BlueNext wraz z partnerami

886
00:51:32,480 --> 00:51:37,360
{\an8}na początku października 2008 roku
dostrzegło nietypowe zachowania,

887
00:51:37,440 --> 00:51:41,120
które nie odzwierciedlały
oczekiwanej sytuacji na rynku.

888
00:51:41,200 --> 00:51:43,520
KRAJ: CYPR

889
00:51:43,600 --> 00:51:48,680
{\an8}OPERACJA WRAŻLIWA Z/DO KRAJU
OBARCZONEGO RYZYKIEM (ZNACZNA KWOTA)

890
00:51:48,760 --> 00:51:54,160
{\an8}CO – OPERACJA WRAŻLIWA
Z/DO KRAJU OBARCZONEGO RYZYKIEM

891
00:51:59,000 --> 00:52:00,520
Do października 2008 roku

892
00:52:00,600 --> 00:52:03,560
{\an8}niewiele osób wiedziało
o istnieniu rynku emisji.

893
00:52:03,640 --> 00:52:06,040
{\an8}Ja i moi analitycy nie wiedzieliśmy.

894
00:52:06,120 --> 00:52:07,960
{\an8}Musieliśmy się uczyć od zera.

895
00:52:09,000 --> 00:52:10,880
Na początku czerwca 2009 roku,

896
00:52:10,960 --> 00:52:13,160
kiedy minister ogłosił to,

897
00:52:14,280 --> 00:52:18,920
co w praktyce oznaczało
koniec VAT-u na rynku emisji,

898
00:52:19,000 --> 00:52:21,600
udało nam się, jeśli mogę tak to ująć,

899
00:52:21,680 --> 00:52:23,840
zobiektywizować nasze szacunki.

900
00:52:23,920 --> 00:52:27,440
Różnica pomiędzy rynkiem
dzień przed zmianą i dzień po niej

901
00:52:27,520 --> 00:52:30,360
odpowiada w przybliżeniu
wielkości rynku oszustw.

902
00:52:30,440 --> 00:52:35,480
Tracfin nie było w stanie
zdawać sobie sprawy z tego,

903
00:52:35,560 --> 00:52:42,280
że korupcja obejmuje 80-90% rynku.

904
00:52:42,360 --> 00:52:44,800
Kiedy dodawaliśmy kwoty

905
00:52:44,880 --> 00:52:48,120
zgłaszanych nam podejrzanych transakcji,

906
00:52:48,720 --> 00:52:50,760
wychodziło kilkadziesiąt milionów.

907
00:52:50,840 --> 00:52:57,680
Oczywiście w styczniu i lutym 2009 roku
nie miałem pojęcia,

908
00:52:57,760 --> 00:53:01,760
jaki zasięg osiągnie ta sprawa
dwa, trzy miesiące później.

909
00:53:14,560 --> 00:53:20,320
{\an8}BYŁY SĘDZIA ŚLEDCZY

910
00:53:20,400 --> 00:53:25,000
{\an8}Jeśli dobrze pamiętam,
ta sprawa była u mnie osiem lat.

911
00:53:26,240 --> 00:53:28,240
Wstyd mi to mówić,

912
00:53:28,840 --> 00:53:31,800
bo już kiedy sprawa zajmuje
dwa czy cztery lata…

913
00:53:40,360 --> 00:53:44,280
Trudność tkwiła w tym,
że mieliśmy tylko małą część układanki.

914
00:53:44,360 --> 00:53:50,000
Nie wiedzieliśmy mnóstwa rzeczy
i nie wiedzieliśmy, czego nie wiemy.

915
00:53:50,080 --> 00:53:53,240
Znaczna część sprawy
była dla nas niewidoczna.

916
00:53:53,320 --> 00:53:57,120
Mieliśmy ułożyć puzzle

917
00:53:57,200 --> 00:54:00,920
składające się w sumie z 1000 elementów,

918
00:54:01,000 --> 00:54:04,800
mając przed sobą 20, 30 elementów.

919
00:54:06,800 --> 00:54:10,240
Robiliśmy postępy,
ale po roku wciąż nic nie rozumieliśmy.

920
00:54:10,320 --> 00:54:13,920
Mieliśmy firmy krzaki,
mnóstwo zamieszanych spółek,

921
00:54:14,560 --> 00:54:17,000
fasadowe spółki, fikcyjne spółki,

922
00:54:17,760 --> 00:54:19,920
wielką plątaninę transakcji

923
00:54:20,480 --> 00:54:23,320
i cały szereg zagranicznych kont.

924
00:54:23,400 --> 00:54:25,120
Rzadko trafia się śledztwo,

925
00:54:25,200 --> 00:54:29,120
w którym na początku
nie mamy pojęcia, kogo szukamy.

926
00:54:35,600 --> 00:54:37,040
Kto za to odpowiada?

927
00:54:37,120 --> 00:54:40,360
Ale naprawdę za to odpowiada,
a nie jest tylko kukłą.

928
00:54:40,440 --> 00:54:43,200
Ciągle powtarzałem:
„Kukła mnie nie obchodzi”.

929
00:54:47,960 --> 00:54:52,920
Gdybym potrzebował kukły,
mogę wziąć i ciebie. Nawet jutro.

930
00:54:53,000 --> 00:54:57,080
Mógłbym wejść do Internetu,
wpisać twoje nazwisko i tak dalej,

931
00:54:57,160 --> 00:55:02,160
załatwić twój akt urodzenia,
wyrobić ci paszport i gotowe.

932
00:55:02,240 --> 00:55:03,360
Jesteś dyrektorem.

933
00:55:05,840 --> 00:55:08,960
Powiedziałem śledczym:
„Te 50 osób mnie nie obchodzi.

934
00:55:09,040 --> 00:55:10,720
Radźcie sobie z tym sami”.

935
00:55:11,280 --> 00:55:13,800
Nie chciałem ich znać i nie poznałem.

936
00:55:13,880 --> 00:55:15,880
„Chcę wiedzieć, kto za nimi stoi”.

937
00:55:15,960 --> 00:55:18,440
Nie ja szukałem kukieł, tylko księgowy.

938
00:55:18,520 --> 00:55:20,680
On tworzył spółki,

939
00:55:20,760 --> 00:55:25,400
znajdował i umieszczał w spółce
sprzątaczki, listonoszy i taksówkarzy.

940
00:55:25,480 --> 00:55:29,280
I sprzedawał całą spółkę
jako gotowca, razem z kontem.

941
00:55:29,360 --> 00:55:34,280
Sprzedawał je każdej ekipie
po 200 tysięcy euro za spółkę,

942
00:55:34,360 --> 00:55:38,240
Ale każdy kupował
cztery czy pięć spółek tygodniowo,

943
00:55:38,320 --> 00:55:41,960
bo kto nie miał kilku spółek,
ten był martwy, pogrzebany.

944
00:55:42,040 --> 00:55:45,600
Bo co miesiąc trzeba było deklarować VAT.

945
00:55:45,680 --> 00:55:49,520
{\an8}Tylko niewielka liczba firm
przechodzi kontrolę skarbową.

946
00:55:49,600 --> 00:55:52,840
Ta pobłażliwość dawała oszustom czas,

947
00:55:52,920 --> 00:55:57,120
żeby się spakować i uciec.

948
00:55:57,720 --> 00:56:01,320
Nie mieli potrzeby prowadzić księgowości.

949
00:56:02,400 --> 00:56:07,240
Zakładamy trzy spółki w Hongkongu,
a kiedy wychodzimy z banku…

950
00:56:08,240 --> 00:56:10,200
Wie pan, co dostajemy?

951
00:56:10,280 --> 00:56:11,960
Dostajemy token.

952
00:56:13,000 --> 00:56:15,480
Trochę mi zajęło,
zanim zrozumiałem, co to.

953
00:56:16,040 --> 00:56:19,400
Token to zdalny generator kodów,

954
00:56:20,160 --> 00:56:22,640
który pozwoli mnie, właścicielowi,

955
00:56:22,720 --> 00:56:24,920
wykonywać transakcje na odległość.

956
00:56:25,000 --> 00:56:27,840
A więc miliony trzymane w Hongkongu

957
00:56:27,920 --> 00:56:31,800
można wysłać do Singapuru, do Dubaju…

958
00:56:32,400 --> 00:56:35,760
Do Izraela, do Maroka, na Cypr…

959
00:56:35,840 --> 00:56:40,480
Mogą w jeden dzień okrążyć świat,
jeśli tylko się zechce.

960
00:56:40,560 --> 00:56:41,800
Wystarczy kliknięcie.

961
00:56:42,680 --> 00:56:46,400
A kiedy ja badam konta,
każde zajmuje mi rok.

962
00:56:48,320 --> 00:56:51,520
Byłem pokonany. Bez szans.

963
00:56:53,400 --> 00:56:54,680
To jak magia,

964
00:56:54,760 --> 00:56:58,280
ale i tak trochę za łatwo
było im się bogacić.

965
00:56:58,920 --> 00:57:00,040
Nie sądzi pan?

966
00:57:02,320 --> 00:57:07,000
{\an8}Nie przypominam sobie,
żebym był wtedy świadom,

967
00:57:07,080 --> 00:57:09,600
że w systemie jest luka

968
00:57:09,680 --> 00:57:12,800
wynikająca z obłożenia
transakcji podatkiem VAT.

969
00:57:12,880 --> 00:57:15,160
Prawdę mówiąc, przeoczyłem to,

970
00:57:15,760 --> 00:57:20,200
bo nie wyobrażałem sobie,
że coś, co miało stworzyć cykl dobra,

971
00:57:20,280 --> 00:57:21,960
może stworzyć cykl zła.

972
00:57:22,040 --> 00:57:25,680
Historia pokazuje,
że nie wolno lekceważyć podłości.

973
00:57:26,400 --> 00:57:28,600
Jeśli tylko zostawi się furtkę,

974
00:57:28,680 --> 00:57:31,520
znajdą się niegodziwcy,
którzy ją wykorzystają.

975
00:57:31,600 --> 00:57:33,600
{\an8}Marco Mouly…

976
00:57:33,680 --> 00:57:35,240
{\an8}Niektórzy tworzą historię,

977
00:57:35,320 --> 00:57:37,320
{\an8}a niektórzy ją opowiadają.

978
00:57:37,400 --> 00:57:38,840
{\an8}Ja opowiem twoją.

979
00:57:38,920 --> 00:57:39,840
{\an8}Dobra, dawaj.

980
00:57:39,920 --> 00:57:41,560
{\an8}<i>Od Belleville do Genewy</i>

981
00:57:41,640 --> 00:57:43,480
{\an8}<i>Przejeżdżając przez Monako</i>

982
00:57:43,560 --> 00:57:45,560
{\an8}<i>Ale powiem ci jedno</i>

983
00:57:45,640 --> 00:57:47,640
{\an8}<i>To wszystko nie jest nic warte</i>

984
00:57:48,280 --> 00:57:52,400
Zgłosiło się do mnie kilka osób,
które chciały napisać o mnie piosenkę.

985
00:57:52,480 --> 00:57:55,680
Dla żartu powiedziałem:
„Dobrze, ale ja napiszę tekst”.

986
00:57:56,280 --> 00:57:58,720
I coś tam napisałem.

987
00:57:58,800 --> 00:58:00,800
{\an8}<i>Jestem największym kłamcą</i>

988
00:58:00,880 --> 00:58:03,160
{\an8}<i>Nazywaj mnie złodziejem, oszustem</i>

989
00:58:03,240 --> 00:58:05,000
{\an8}<i>Ale jeśli mi się spodobasz</i>

990
00:58:05,080 --> 00:58:06,920
{\an8}<i>Nigdy cię nie zawiodę</i>

991
00:58:07,000 --> 00:58:09,240
{\an8}<i>Nareszcie jestem wolny</i>

992
00:58:09,320 --> 00:58:11,040
{\an8}<i>Wróciłem, żeby się zabawić</i>

993
00:58:11,120 --> 00:58:13,160
{\an8}<i>Chcieli mnie wykończyć</i>

994
00:58:13,240 --> 00:58:15,200
{\an8}<i>Ale dobry Bóg mnie nie opuścił</i>

995
00:58:15,280 --> 00:58:17,160
{\an8}<i>Nareszcie jestem wolny</i>

996
00:58:17,240 --> 00:58:19,280
{\an8}<i>Wróciłem, żeby się zabawić</i>

997
00:58:19,360 --> 00:58:21,440
{\an8}<i>Marco Mouly</i>

998
00:58:21,520 --> 00:58:23,720
{\an8}<i>Przepraszam, Wysoki Sądzie</i>

999
00:58:23,800 --> 00:58:25,680
{\an8}<i>Jestem szalony</i>

1000
00:58:25,760 --> 00:58:28,080
{\an8}<i>Zrobiłem to dla mamusi</i>

1001
00:58:28,160 --> 00:58:29,880
{\an8}<i>Marco Mouly</i>

1002
00:58:29,960 --> 00:58:31,560
{\an8}<i>Wysoki Sądzie!</i>

1003
00:58:31,640 --> 00:58:33,960
{\an8}<i>Jestem szalony</i>

1004
00:58:34,040 --> 00:58:35,920
{\an8}<i>Chcę nadrobić stracony czas</i>

1005
00:58:36,000 --> 00:58:37,840
{\an8}<i>Nie umiałem usiedzieć w miejscu</i>

1006
00:58:37,920 --> 00:58:39,800
{\an8}<i>Ale zawsze miałem klasę</i>

1007
00:58:39,880 --> 00:58:41,800
{\an8}<i>Jeśli mnie szukasz, to nie dzwoń</i>

1008
00:58:41,880 --> 00:58:43,600
{\an8}<i>Na pewno jestem w pałacu</i>

1009
00:58:43,680 --> 00:58:45,960
{\an8}<i>Marco Mouly</i>

1010
00:58:46,040 --> 00:58:47,920
{\an8}<i>Przepraszam, Wysoki Sądzie</i>

1011
00:58:48,000 --> 00:58:50,000
{\an8}<i>Jestem szalony</i>

1012
00:58:50,080 --> 00:58:52,080
{\an8}<i>Zrobiłem to dla mamy</i>

1013
00:58:53,800 --> 00:58:54,960
Dziękuję.

1014
00:58:55,040 --> 00:58:57,920
Zabawny jest. Kompletnie szurnięty.

1015
00:58:58,000 --> 00:58:59,200
Ale go lubię.

1016
00:59:05,240 --> 00:59:08,120
Jeśli miałem jakieś uznanie
dla tych oszustów,

1017
00:59:08,200 --> 00:59:12,160
{\an8}to tylko w postaci poczucia
rozsądnej pokory,

1018
00:59:12,240 --> 00:59:13,520
{\an8}kiedy myślałem o tym,

1019
00:59:14,440 --> 00:59:17,600
że ci oszuści tak rzucili nas na łopatki,

1020
00:59:17,680 --> 00:59:19,440
że trudno było się podnieść.

1021
00:59:19,520 --> 00:59:22,720
Z perspektywy czasu widzę,
że byłem w stanie to zrobić.

1022
00:59:23,440 --> 00:59:25,760
Ale zabrakło mi inteligencji.

1023
00:59:25,840 --> 00:59:29,960
Ale nie jestem w więzieniu
ani w grobie, a to jest plus.

1024
00:59:34,480 --> 00:59:38,280
14 WRZEŚNIA 2010

1025
00:59:38,360 --> 00:59:41,320
{\an8}W życiu bym nie pomyślał,

1026
00:59:41,400 --> 00:59:43,600
{\an8}że zrobi się niebezpiecznie.

1027
00:59:43,680 --> 00:59:46,280
{\an8}To niemożliwe. Dałbym głowę, że nie.

1028
00:59:56,080 --> 01:00:00,040
Tego wieczora grałem w belotkę
w kawiarence w 17. dzielnicy

1029
01:00:00,120 --> 01:00:03,280
z kilkoma znajomymi,
między innymi Markiem Moulym.

1030
01:00:04,360 --> 01:00:07,840
Bawiliśmy się, graliśmy w belotkę,

1031
01:00:07,920 --> 01:00:10,120
piliśmy i tak dalej.

1032
01:00:10,200 --> 01:00:13,680
Nagle dostaliśmy telefon,
że ktoś zastrzelił Samy’ego.

1033
01:00:13,760 --> 01:00:17,560
Zadzwoniłem do kogoś i słyszę:
„Samy’ego zabili w Porte Maillot”.

1034
01:00:17,640 --> 01:00:22,400
Wybiegłem we łzach.
Pojechałem prosto na Porte Maillot.

1035
01:00:23,160 --> 01:00:25,240
Nie mogliśmy podejść.

1036
01:00:25,320 --> 01:00:27,360
To było coś okropnego.

1037
01:00:33,640 --> 01:00:36,680
PAŁAC KONGRESOWY

1038
01:00:36,760 --> 01:00:42,160
Wszyscy pojechaliśmy na Porte Maillot,
zobaczyliśmy policję, strażaków

1039
01:00:42,240 --> 01:00:44,600
i ciało na ziemi.

1040
01:00:46,200 --> 01:00:48,680
Gdy je przykryli,
wiedziałem, że to koniec.

1041
01:00:49,200 --> 01:00:54,040
KRATKA A – OFIARA

1042
01:00:55,240 --> 01:00:58,440
Nie spodziewałem się tego. Ani trochę.

1043
01:00:58,520 --> 01:01:01,840
I nadal się tego nie spodziewam.

1044
01:01:01,920 --> 01:01:03,920
Dla mnie Samy wciąż żyje.

1045
01:01:04,520 --> 01:01:09,240
Mimo że nie ma go wśród nas…

1046
01:01:11,560 --> 01:01:13,600
Wiemy, że już go nie ma, ale…

1047
01:01:16,320 --> 01:01:19,640
Kończymy.

1048
01:01:20,640 --> 01:01:22,840
Kocham go i przesyłam całusy.

1049
01:01:22,920 --> 01:01:24,720
Możemy zmienić temat.

1050
01:01:24,800 --> 01:01:25,840
Tak bym wolał.

1051
01:01:31,040 --> 01:01:32,600
Na co czekacie?

1052
01:01:32,680 --> 01:01:35,280
Nie ma mowy, żebym przed wami płakał.

1053
01:01:35,360 --> 01:01:36,960
Jestem na to zbyt dumny.

1054
01:01:37,040 --> 01:01:40,080
Myślicie, że lepiej być
inteligentnym czy cwanym?

1055
01:01:41,520 --> 01:01:43,360
Według mnie inteligentnym.

1056
01:01:43,440 --> 01:01:44,560
Oni są cwani.

1057
01:01:45,440 --> 01:01:46,320
Co to znaczy?

1058
01:01:46,400 --> 01:01:49,200
Kiedy widzą bójkę, pakują się w nią,

1059
01:01:49,720 --> 01:01:52,600
bo są tak cwani,
że myślą, że nic im nie grozi.

1060
01:01:52,680 --> 01:01:55,360
Ludzie inteligentni
omijają niebezpieczeństwa.

1061
01:01:55,440 --> 01:01:58,320
{\an8}Zabójstwa Samy’ego Souieda w Porte Maillot

1062
01:01:58,880 --> 01:02:03,160
{\an8}dokonało dwóch mężczyzn na skuterze.

1063
01:02:04,520 --> 01:02:10,040
Wszyscy próbowaliśmy pojąć,
co oznacza to morderstwo, ta zbrodnia.

1064
01:02:11,600 --> 01:02:14,160
Jak to możliwe? Jak do tego doszło?

1065
01:02:14,720 --> 01:02:18,080
Doszło do tego ze względu na spory

1066
01:02:19,760 --> 01:02:24,400
między osobami skupionymi
wokół tej wielkiej sumy pieniędzy.

1067
01:02:28,240 --> 01:02:30,360
Kiedy mają spaść zyski,

1068
01:02:30,440 --> 01:02:33,640
które dziś szacuje się
na ponad 280 milionów euro,

1069
01:02:33,720 --> 01:02:36,960
pieniądze trzeba podzielić
w zależności od funkcji.

1070
01:02:37,040 --> 01:02:40,280
A więc Souied powie:
„Dla mnie 200 baniek”.

1071
01:02:40,360 --> 01:02:42,600
Dla Mouly’ego 60-70.

1072
01:02:42,680 --> 01:02:46,040
A dla Arnauda Mimrana,
czyli sponsora, najmniejsza część.

1073
01:02:46,120 --> 01:02:48,600
Pewnie kilkanaście milionów euro.

1074
01:02:53,720 --> 01:03:00,240
Jeśli na początku zgodzimy się
na konkretne wynagrodzenie za inwestycję,

1075
01:03:00,320 --> 01:03:05,000
a potem dowiadujemy się,
jaki zwrot przyniosła inwestycja,

1076
01:03:05,080 --> 01:03:07,760
pojawia się pewne rozgoryczenie,

1077
01:03:07,840 --> 01:03:11,400
kiedy zdajemy sobie sprawę,
że nie otrzymamy tyle,

1078
01:03:11,480 --> 01:03:14,560
ile powinno nam przysługiwać.

1079
01:03:15,840 --> 01:03:17,200
Dowiedzieliśmy się też,

1080
01:03:17,280 --> 01:03:21,640
że pewne osoby mogły czasem być
informatorami policji.

1081
01:03:22,320 --> 01:03:23,400
Bez komentarza.

1082
01:03:24,320 --> 01:03:25,760
Bez komentarza, dobrze?

1083
01:03:26,720 --> 01:03:30,600
Potem przesłuchiwano anonimowego świadka.

1084
01:03:30,680 --> 01:03:35,080
Oświadczył, że Arnaud Mimran
chował pewną urazę

1085
01:03:35,160 --> 01:03:37,200
i zrobił się chojrakiem.

1086
01:03:37,280 --> 01:03:39,440
Myśli: „Jak to się stało?

1087
01:03:39,520 --> 01:03:43,800
Te dwa gnojki są teraz
dziesięć razy bogatsze niż ja.

1088
01:03:43,880 --> 01:03:45,560
Nie do wiary. Jestem nikim”.

1089
01:03:45,640 --> 01:03:48,440
Chłopaki patrzą na niego
z pogardą, z góry.

1090
01:03:48,520 --> 01:03:50,520
I nie może tego znieść.

1091
01:03:50,600 --> 01:03:53,840
I zdaje się, że tak zrodziła się wrogość.

1092
01:03:54,400 --> 01:03:55,920
PRZESŁUCHANIE ŚWIADKÓW

1093
01:03:56,000 --> 01:03:59,800
Mimran popada w depresję
i przegrywa fortunę w kasynach.

1094
01:03:59,880 --> 01:04:03,080
Dramatycznie potrzebuje pieniędzy.

1095
01:04:03,680 --> 01:04:07,800
Proponuje inwestycje na giełdzie.
Może zapewnić wiarygodność.

1096
01:04:07,880 --> 01:04:10,520
Arnaud jest w stanie
pozyskać środki od Souieda,

1097
01:04:10,600 --> 01:04:13,160
bo nikt nie podejrzewa,
że brakuje mu pieniędzy.

1098
01:04:13,240 --> 01:04:18,440
<i>Bliscy ofiary podejrzewają,</i>
<i>że za zabójstwem stoi Arnaud Mimran.</i>

1099
01:04:18,520 --> 01:04:20,400
<i>Finansista miałby go zabić,</i>

1100
01:04:20,480 --> 01:04:23,480
<i>aby uniknąć spłaty 60-milionowej pożyczki.</i>

1101
01:04:23,560 --> 01:04:27,600
<i>Płatni zabójcy na skuterze</i>
<i>zabili go z pistoletu z tłumikiem.</i>

1102
01:04:27,680 --> 01:04:31,640
<i>Przy ciele znaleziono</i>
<i>300 tysięcy euro w gotówce</i>

1103
01:04:31,720 --> 01:04:33,720
<i>i pierścień w kształcie czaszki.</i>

1104
01:04:33,800 --> 01:04:39,120
<i>Pierścień miał otrzymać jego przyjaciel,</i>
<i>który chciał go podarować żonie.</i>

1105
01:04:45,640 --> 01:04:47,440
Jaka była teoria?

1106
01:04:47,520 --> 01:04:49,360
Mimran nie był w stanie spłacić

1107
01:04:49,440 --> 01:04:51,960
60 milionów euro pożyczonych od Souieda.

1108
01:04:52,640 --> 01:04:55,560
Pomyślał… Miałby pomyśleć,

1109
01:04:55,640 --> 01:04:58,640
że najłatwiej byłoby uniknąć spłaty,

1110
01:04:58,720 --> 01:05:00,800
gdyby Samy Souied zniknął.

1111
01:05:00,880 --> 01:05:03,760
Więc zanim ten wrócił do Izraela,

1112
01:05:03,840 --> 01:05:06,400
Mimran miałby umówić się
na ostatnią chwilę

1113
01:05:06,480 --> 01:05:09,280
na lewe spotkanie w Porte Maillot,

1114
01:05:10,240 --> 01:05:13,120
i wskazać właściwą osobę

1115
01:05:13,200 --> 01:05:16,600
spośród trzech czy czterech,
dając jej ten pierścień.

1116
01:05:16,680 --> 01:05:18,200
To miałby być sygnał

1117
01:05:18,280 --> 01:05:21,960
wskazujący dwóm ukrytym zabójcom ofiarę.

1118
01:05:22,920 --> 01:05:24,480
<i>Według naszych źródeł</i>

1119
01:05:24,560 --> 01:05:27,760
<i>anonimowy świadek</i>
<i>przekazał policji cenne informacje.</i>

1120
01:05:28,400 --> 01:05:30,640
<i>Chęć zysku popchnęła zwykłych oszustów</i>

1121
01:05:30,720 --> 01:05:33,920
<i>do wynajęcia zabójców</i>
<i>z organizacji przestępczej.</i>

1122
01:05:35,440 --> 01:05:36,560
Arnaud Mimran…

1123
01:05:38,440 --> 01:05:43,520
miałby znaleźć wspólników,
którzy pomogą mu zabić Souieda,

1124
01:05:43,600 --> 01:05:48,280
bo Samy Souied
był z kolei podejrzany o zabójstwo

1125
01:05:48,360 --> 01:05:53,440
{\an8}Amara Azzouga zwanego „Błękitnookim”,
który zginął kilka miesięcy wcześniej.

1126
01:05:53,520 --> 01:05:56,160
Podobno Mimran spotkał się

1127
01:05:56,840 --> 01:06:00,800
z przyjaciółmi Błękitnookiego,
którzy też mieli zatarg z Souiedem.

1128
01:06:00,880 --> 01:06:04,600
Wspólne interesy.
„Twój wróg to też mój wróg.

1129
01:06:05,240 --> 01:06:07,600
Połączmy siły i pozbądźmy się problemu”.

1130
01:06:07,680 --> 01:06:10,360
To wszystko. Taka jest teoria.

1131
01:06:10,440 --> 01:06:15,480
Ale to tylko zeznania anonimowego świadka.

1132
01:06:15,560 --> 01:06:17,080
{\an8}Gdyby mnie posłuchał…

1133
01:06:17,160 --> 01:06:19,200
{\an8}- Nie mów tak…
- Nie.

1134
01:06:19,280 --> 01:06:23,400
{\an8}Gdyby mnie posłuchał, toby wciąż żył.

1135
01:06:23,480 --> 01:06:25,320
Forsa uderzyła mu do głowy.

1136
01:06:25,400 --> 01:06:29,520
Raz mówi: „Jestem nietykalny,
bo mam tak dużo pieniędzy.

1137
01:06:29,600 --> 01:06:32,120
Choćby jutro porwali
kogoś z mojej rodziny,

1138
01:06:32,200 --> 01:06:34,760
zapłaciłbym nawet dziesięć baniek okupu”.

1139
01:06:34,840 --> 01:06:37,680
Uważał, że jest nietykalny.

1140
01:06:37,760 --> 01:06:39,920
Ale każdy ma w życiu miejsce.

1141
01:06:40,680 --> 01:06:43,640
Pracownik to pracownik.
Złodziej to złodziej.

1142
01:06:43,720 --> 01:06:46,040
Zbir to zbir. Zabójca to zabójca.

1143
01:06:46,120 --> 01:06:48,360
A on chciał być kimś, kim nie był.

1144
01:06:48,440 --> 01:06:49,880
- Nie no, czekaj.
- Nie.

1145
01:06:49,960 --> 01:06:51,200
Pan już pójdzie…

1146
01:06:51,280 --> 01:06:53,560
- Nie radził sobie.
- Co ty gadasz?

1147
01:06:53,640 --> 01:06:55,400
To Samy! Twój kumpel!

1148
01:06:55,480 --> 01:06:58,000
- Raczej twój.
- I mój, i twój.

1149
01:06:59,240 --> 01:07:02,400
- Co mam niby zrobić?
- Jesteś chory, że tak mówisz.

1150
01:07:02,480 --> 01:07:04,440
Czemu nie żyje? Proszę bardzo.

1151
01:07:04,520 --> 01:07:06,520
Idę zapalić. Wkurzasz mnie.

1152
01:07:06,600 --> 01:07:09,080
Nie żyje, bo miał się za nie wiadomo kogo.

1153
01:07:09,160 --> 01:07:11,800
Gdy ma się dużo kasy,
nie można się wychylać.

1154
01:07:12,960 --> 01:07:13,800
I tyle.

1155
01:07:17,440 --> 01:07:19,120
Rozmawiałeś o tym z Markiem?

1156
01:07:19,680 --> 01:07:23,040
Kiedy wydarzyła się ta tragedia,
nie miałem okazji.

1157
01:07:24,000 --> 01:07:28,360
I do dziś o tym z nim nie rozmawiam.
Nie ośmieliłbym się o tym wspomnieć.

1158
01:07:28,440 --> 01:07:31,400
To nie jest coś,
o czym chciałbym rozmawiać.

1159
01:07:33,320 --> 01:07:37,120
Daj spokój z tymi pytaniami.
Mówiłem to 150 razy.

1160
01:07:38,440 --> 01:07:40,640
- To twój przyjaciel?
- Mam to gdzieś.

1161
01:07:41,440 --> 01:07:43,120
Mieliśmy rozmawiać o Marcu.

1162
01:07:43,200 --> 01:07:47,000
A ty mnie ciśniesz o CO i morderstwa.

1163
01:07:48,520 --> 01:07:50,200
Chcesz gadać o morderstwach?

1164
01:07:50,280 --> 01:07:55,120
Idź na komisariat. Mają takie grube akta.
Dziesięć razy mnie zatrzymali.

1165
01:07:55,840 --> 01:07:59,760
Daj mi spokój
z tymi zabójstwami i tak dalej.

1166
01:07:59,840 --> 01:08:01,160
Mam to w dupie.

1167
01:08:01,240 --> 01:08:04,040
Nie było mnie tam. Nie wiem.
Złożyłem zeznania.

1168
01:08:04,120 --> 01:08:06,160
Możesz iść je przeczytać.

1169
01:08:06,240 --> 01:08:08,240
Są pięknie uporządkowane.

1170
01:08:08,320 --> 01:08:11,000
Podam ci nazwisko sędziego.
Już ci to mówiłem.

1171
01:08:11,080 --> 01:08:12,600
Ile razy mam powtarzać?

1172
01:08:13,720 --> 01:08:16,040
- Już mówiłem.
- Nie pamiętam.

1173
01:08:16,120 --> 01:08:17,840
Ale mówiłem.

1174
01:08:17,920 --> 01:08:21,040
O tym wszystkim. Daj mi spokój.

1175
01:08:21,760 --> 01:08:25,200
Oszuści nie są brutalni.
To nie są uzbrojone typy,

1176
01:08:25,280 --> 01:08:29,720
które przyjdą cię pobić
i uciekają się do przemocy.

1177
01:08:30,280 --> 01:08:31,560
Nie potrafią tego.

1178
01:08:31,640 --> 01:08:35,480
Więc zwracają się
do ludzi poznanych w więzieniu.

1179
01:08:35,560 --> 01:08:36,960
Mówią: „Słuchaj.

1180
01:08:37,040 --> 01:08:39,240
Ten koleś wisi mi tyle a tyle,

1181
01:08:39,320 --> 01:08:41,800
załatw mi tę kasę, to się nią podzielimy”.

1182
01:08:41,880 --> 01:08:44,800
Ale tak zapraszają bandytów.
A to są drapieżniki.

1183
01:08:44,880 --> 01:08:48,640
To nie fundacje czy stowarzyszenia.
Na nich trzeba uważać.

1184
01:08:48,720 --> 01:08:51,520
Kiedy otworzy się im drzwi,
to już nie wyjdą.

1185
01:08:51,600 --> 01:08:54,040
Rozgoszczą się i zabiorą wam wszystko.

1186
01:08:54,120 --> 01:08:56,600
<i>Przez tę sprawę przelano już wiele krwi.</i>

1187
01:08:56,680 --> 01:08:59,360
<i>Miliony wzbudziły brutalną zazdrość,</i>

1188
01:08:59,440 --> 01:09:04,760
<i>a niektórzy z oszustów wciąż wiedzą,</i>
<i>że za ich głowy wyznaczono nagrodę.</i>

1189
01:09:08,160 --> 01:09:10,400
To moja żona. Bądźcie cicho.

1190
01:09:11,880 --> 01:09:12,840
Tak, skarbie?

1191
01:09:15,880 --> 01:09:17,240
Godzinę temu? Dlaczego?

1192
01:09:18,440 --> 01:09:19,560
Co się stało?

1193
01:09:20,440 --> 01:09:22,240
Nie wiem, nie mówiła mi. A co?

1194
01:09:27,040 --> 01:09:28,840
Może padła jej bateria.

1195
01:09:28,920 --> 01:09:30,040
Muszę wyjść.

1196
01:09:30,720 --> 01:09:34,920
Przepraszam, moja córka nie odbiera
telefonów od Cindy od południa.

1197
01:09:35,000 --> 01:09:36,000
Martwimy się.

1198
01:09:40,400 --> 01:09:45,040
{\an8}Odkąd Marco za dnia wychodzi z więzienia,
martwię się o niego. I to bardzo.

1199
01:09:45,120 --> 01:09:46,480
O niego i jego rodzinę.

1200
01:09:47,160 --> 01:09:49,200
Myślę, że on też musi się bać.

1201
01:09:49,760 --> 01:09:52,640
Jestem pewien. Czasem nie jest sobą.

1202
01:09:54,000 --> 01:09:57,600
Bywa zamyślony. Widać, że walczy ze sobą.

1203
01:09:57,680 --> 01:09:58,960
Dużo rozmyśla.

1204
01:09:59,920 --> 01:10:02,400
Wcześniej taki chyba nie był.

1205
01:10:02,480 --> 01:10:04,600
Kiedyś wszystko miał gdzieś.

1206
01:10:04,680 --> 01:10:07,720
Wiadomo, teraz ma rodzinę.
Ma żonę, którą kocha.

1207
01:10:08,280 --> 01:10:10,280
Dzieci, wnuki.

1208
01:10:11,560 --> 01:10:13,200
Mógłby wyjechać z kraju.

1209
01:10:13,280 --> 01:10:16,000
Gdzieś, gdzie go nie znają.
Tak byłoby lepiej.

1210
01:10:16,840 --> 01:10:20,080
ROZMOWA NR 221 Z 19,04.13
KIERUNEK: WYCHODZĄCA

1211
01:10:20,160 --> 01:10:22,280
MOULY: Halo?

1212
01:10:22,360 --> 01:10:24,360
MIMRAN: Aha.

1213
01:10:24,440 --> 01:10:29,480
MIMRAN: Nie zestarzejemy się.
Manu nas szybko zabije.

1214
01:10:29,560 --> 01:10:32,440
MOULY: Tego się boję.
Musimy iść na policję.

1215
01:10:32,520 --> 01:10:35,280
MIMRAN: Nie, daj mu spokój…

1216
01:10:35,360 --> 01:10:39,440
MOULY: Ale to ja jestem problemem.
To mnie zabije, nie ciebie.

1217
01:10:39,520 --> 01:10:42,120
MIMRAN: Ciebie pierwszego zabije?

1218
01:10:42,200 --> 01:10:44,360
MOULY: Tak, mnie pierwszego,

1219
01:10:44,440 --> 01:10:46,360
bo od ciebie chce odzyskać kasę.

1220
01:10:46,440 --> 01:10:48,120
A wie, że ja mu nic nie dam.

1221
01:10:49,360 --> 01:10:53,160
Marco i Arnaud, Manu ma do was wiadomość.

1222
01:10:53,240 --> 01:10:56,640
- Do zobaczenia wkrótce.
- I wszystko jasne.

1223
01:10:56,720 --> 01:10:59,240
Wiesz kto, kiedy i gdzie.

1224
01:10:59,320 --> 01:11:02,280
- Wyjaśnienie tekstowe.
- Wiesz kiedy, wiesz gdzie.

1225
01:11:03,440 --> 01:11:05,240
To nagranie…

1226
01:11:06,360 --> 01:11:07,640
z groźbami.

1227
01:11:08,720 --> 01:11:12,120
Widziałeś je. A skoro tak,
to wymiar sprawiedliwości też.

1228
01:11:12,200 --> 01:11:14,680
Powiesz mi, co się dzieje na tym filmiku?

1229
01:11:14,760 --> 01:11:18,440
Gdybym ja coś takiego nagrał,

1230
01:11:18,520 --> 01:11:21,480
zgarnęliby mnie,
oskarżyli i wrzucili do więzienia.

1231
01:11:22,040 --> 01:11:23,280
Tak jest.

1232
01:11:23,360 --> 01:11:26,280
Ale jest, jak jest.
Na różne rzeczy pozwalają.

1233
01:11:26,360 --> 01:11:28,200
Ja nie poszedłbym na policję.

1234
01:11:28,280 --> 01:11:30,080
Ale nie w tym problem.

1235
01:11:30,160 --> 01:11:32,280
Tylko w tym, że nikt cię nie obroni.

1236
01:11:32,360 --> 01:11:34,360
Jesteś na świecie sam.

1237
01:11:34,440 --> 01:11:37,480
Musisz się tym zająć jak dorosły.

1238
01:11:37,560 --> 01:11:38,960
I to jest najgorsze.

1239
01:11:39,040 --> 01:11:43,120
Boisz się o żonę, o dzieci,
o wszystkich bliskich.

1240
01:11:43,200 --> 01:11:44,960
I stajesz się kimś innym.

1241
01:11:55,960 --> 01:12:00,440
Arnaud Mimran poznał kiedyś
gwiazdkę włoskiej telewizji, Paragwajkę,

1242
01:12:00,520 --> 01:12:02,280
z którą szybko zamieszkał.

1243
01:12:02,360 --> 01:12:06,800
Z dnia na dzień zostawił Annę Dray,
która kochała go do szaleństwa.

1244
01:12:06,880 --> 01:12:09,440
Znała go od dziecka.
Był miłością jej życia.

1245
01:12:09,520 --> 01:12:12,720
A on nagle zamieszkał z inną dziewczyną.

1246
01:12:12,800 --> 01:12:17,120
Potem niespodziewanie wdaje się w wojenkę

1247
01:12:17,200 --> 01:12:20,520
z byłymi teściami,
zwłaszcza z Claude’em Drayem.

1248
01:12:20,600 --> 01:12:24,200
Wynajmuje willę w Saint-Tropez
naprzeciwko willi Drayów

1249
01:12:24,840 --> 01:12:27,040
i spędza tam wakacje z partnerką.

1250
01:12:27,120 --> 01:12:30,120
Umyślnie ich prowokuje.

1251
01:12:30,200 --> 01:12:33,520
Tak narasta nienawiść
między Arnaudem Mimranem

1252
01:12:33,600 --> 01:12:35,320
a rodziną Dray.

1253
01:12:39,040 --> 01:12:42,840
W końcu Claude Dray
wymyśla radykalne rozwiązanie.

1254
01:12:42,920 --> 01:12:46,280
Kontaktuje się ze śledczymi
badającymi sprawę rynku emisji

1255
01:12:46,360 --> 01:12:49,240
i wsypuje byłego zięcia.

1256
01:12:51,000 --> 01:12:54,920
PROTOKÓŁ – WYWIAD WSTĘPNY

1257
01:12:55,000 --> 01:12:56,520
Żyje bardzo wystawnie.

1258
01:12:56,600 --> 01:12:58,720
Kupił rolls royce’a, lamborghini…

1259
01:12:58,800 --> 01:13:01,280
Kupił jacht. Lata prywatnymi odrzutowcami.

1260
01:13:01,360 --> 01:13:03,480
We Francji nie ma żadnego konta.

1261
01:13:04,200 --> 01:13:08,600
On i Arnaud mogą być zamieszani
w zabójstwo Samy’ego Souieda

1262
01:13:08,680 --> 01:13:10,920
z powodu 700 tysięcy euro długu.

1263
01:13:11,000 --> 01:13:13,280
Jasne, że znałem teścia Arnauda.

1264
01:13:14,800 --> 01:13:17,840
Według mnie to niesamowity człowiek.

1265
01:13:17,920 --> 01:13:20,240
Znałem go, ale nie byłem z nim blisko.

1266
01:13:20,320 --> 01:13:23,840
Był to mężczyzna, który mnie szanował.

1267
01:13:23,920 --> 01:13:27,480
Podobno źle o mnie mówił,
ale nie wiem dlaczego.

1268
01:13:27,560 --> 01:13:31,600
Podejrzewam, że dlatego,
że przyjaźniłem się z Arnaudem.

1269
01:13:31,680 --> 01:13:33,480
{\an8}Claude Dray został upokorzony.

1270
01:13:33,560 --> 01:13:37,320
{\an8}Jego córka została porzucona
jak najgorsza z najgorszych

1271
01:13:37,400 --> 01:13:40,040
{\an8}przez dość prostackiego zięcia.

1272
01:13:40,720 --> 01:13:42,640
Claude Dray zrobi wszystko,

1273
01:13:42,720 --> 01:13:45,640
żeby zemścić się na Arnaudzie Mimranie.

1274
01:13:47,440 --> 01:13:49,120
<i>Rolety willi w Neuilly</i>

1275
01:13:49,200 --> 01:13:51,640
<i>nie zostały otwarte od początku tygodnia.</i>

1276
01:13:51,720 --> 01:13:54,440
<i>We wtorek rano</i>
<i>ciało 76-letniego Claude’a Draya</i>

1277
01:13:54,520 --> 01:13:57,320
<i>zostało znalezione</i>
<i>w domu przez kamerdynera.</i>

1278
01:13:57,400 --> 01:13:59,200
<i>Został on zastrzelony.</i>

1279
01:13:59,800 --> 01:14:01,240
<i>Na miejscu zbrodni</i>

1280
01:14:01,320 --> 01:14:05,680
<i>nie znaleziono jednak</i>
<i>żadnych śladów walki ani włamania.</i>

1281
01:14:08,640 --> 01:14:13,360
To było jak w <i>Tajemnicy różowego pokoju</i>.
Nikt nie wchodził ani nie wychodził.

1282
01:14:13,440 --> 01:14:17,160
- Żółtego pokoju.
- Żółtego, różowego, zielonego. Nie wiem.

1283
01:14:17,840 --> 01:14:19,400
Ale to było dziwne.

1284
01:14:19,480 --> 01:14:22,560
Tak jak wszyscy,
dowiedzieliśmy się, że zmarł w domu.

1285
01:14:22,640 --> 01:14:25,560
Chyba dostał kulkę w głowę i w szyję.

1286
01:14:26,560 --> 01:14:30,000
To nie był bandyta, to był biznesmen.
Zamożny człowiek.

1287
01:14:30,080 --> 01:14:31,520
To był… Było tak samo.

1288
01:14:31,600 --> 01:14:34,040
Ludzi zaczęło to dręczyć.

1289
01:14:34,720 --> 01:14:36,720
Samy, pan Dray…

1290
01:14:37,400 --> 01:14:40,640
Gdy powiążemy te zabójstwa,
odnosimy wrażenie,

1291
01:14:40,720 --> 01:14:43,000
że w Paryżu pracuje grupa zabójców,

1292
01:14:43,560 --> 01:14:45,880
a nam nie udaje się ich zidentyfikować.

1293
01:14:45,960 --> 01:14:48,880
Media doniosły,

1294
01:14:48,960 --> 01:14:53,280
że pan Dray zwrócił się
do służb państwowych,

1295
01:14:53,360 --> 01:14:54,800
w tym służby celnej,

1296
01:14:54,880 --> 01:14:56,680
w celu wydania zięcia.

1297
01:14:56,760 --> 01:15:01,200
Prasa opublikowała te informacje
i to przekonało rodzinę.

1298
01:15:01,280 --> 01:15:04,760
Ale nie jesteśmy w stanie udowodnić,

1299
01:15:04,840 --> 01:15:08,600
że za zabójstwem stoi zięć pana Draya.

1300
01:15:10,320 --> 01:15:13,920
<i>Zostawiłem jego córkę,</i>
<i>a po trzech latach umarł. To moja wina?</i>

1301
01:15:14,000 --> 01:15:16,600
<i>Minęły trzy lata.</i>
<i>Trzy lata go nie widziałem.</i>

1302
01:15:16,680 --> 01:15:18,480
<i>To wciąż dziadek moich dzieci.</i>

1303
01:15:18,560 --> 01:15:21,960
<i>Był mi bliski przez 15 lat.</i>
<i>To okropne, że nie żyje.</i>

1304
01:15:22,040 --> 01:15:26,200
Co pan pomyślał, kiedy prasa
powiązała pana z kilkoma zabójstwami?

1305
01:15:26,280 --> 01:15:27,760
<i>Wkurzyłem się na policję.</i>

1306
01:15:28,280 --> 01:15:33,000
<i>Gdybym kogoś zabił i był oskarżony,</i>
<i>nie mógłbym zabić kolejnej osoby.</i>

1307
01:15:33,080 --> 01:15:34,960
<i>To byłoby oczywiste.</i>

1308
01:15:35,040 --> 01:15:36,000
<i>To jest…</i>

1309
01:15:36,080 --> 01:15:39,000
<i>Naprawdę. Myślałem tylko:</i>
<i>„To jest nie do wiary”.</i>

1310
01:16:08,000 --> 01:16:12,320
Na pogrzebie był jedną z osób
niosących trumnę teścia.

1311
01:16:12,400 --> 01:16:14,680
Długo przyglądałam się temu zdjęciu.

1312
01:16:14,760 --> 01:16:17,280
{\an8}Nie mogę w to uwierzyć.

1313
01:16:18,360 --> 01:16:20,880
{\an8}W coś tak odrażającego.

1314
01:16:23,400 --> 01:16:28,760
Nie wiem, kiedy stał się kimś
zdolnym złamać najważniejsze przykazanie.

1315
01:16:35,120 --> 01:16:37,400
Mogę pokazać moje rany.

1316
01:16:37,480 --> 01:16:38,480
Nie ma sprawy.

1317
01:16:38,560 --> 01:16:41,400
W dniu próby mojego zabójstwa

1318
01:16:42,120 --> 01:16:45,080
kula przeleciała mi
cztery milimetry od mózgu.

1319
01:16:45,160 --> 01:16:48,040
Druga weszła przez jamę nosową

1320
01:16:48,120 --> 01:16:49,440
i wyleciała tędy.

1321
01:16:51,520 --> 01:16:56,880
Kolejna trafiła mnie w rękę
i całą ją rozerwała.

1322
01:16:58,480 --> 01:16:59,760
Dostałem w dłoń,

1323
01:17:01,080 --> 01:17:02,480
tu, gdzie mam bliznę.

1324
01:17:03,120 --> 01:17:04,120
Dostałem…

1325
01:17:05,920 --> 01:17:09,600
jedną kulkę tutaj, dwie czy trzy w brzuch.

1326
01:17:10,200 --> 01:17:11,560
Jedną w płuco.

1327
01:17:12,720 --> 01:17:15,440
Czyli trzy, cztery,
pięć, sześć, siedem, osiem.

1328
01:17:15,520 --> 01:17:16,640
I jedną w pośladek.

1329
01:17:16,720 --> 01:17:20,440
W sumie dziewięć kulek
przeleciało przez moje ciało i…

1330
01:17:28,200 --> 01:17:29,080
I co?

1331
01:17:31,600 --> 01:17:35,640
W grudniu 2016 roku
Dominique Ghez dostał dziewięć kulek.

1332
01:17:35,720 --> 01:17:36,880
To cud, że przeżył.

1333
01:17:41,000 --> 01:17:45,160
Spośród zamieszanych osób
on najlepiej zna Mimrana i Mouly’ego.

1334
01:17:45,240 --> 01:17:46,520
Jest z nimi blisko.

1335
01:17:46,600 --> 01:17:49,880
Ma też znajomych wśród przestępców.

1336
01:17:49,960 --> 01:17:53,960
Miał pewne kontakty
na wschodnich przedmieściach Paryża.

1337
01:17:54,040 --> 01:17:55,000
To nieprawda.

1338
01:17:55,760 --> 01:17:57,360
Więcej, niż nieprawda.

1339
01:17:58,120 --> 01:17:59,880
Jestem tylko gadułą.

1340
01:17:59,960 --> 01:18:04,880
Nigdy nie miałem nic wspólnego
z przestępczością zorganizowaną.

1341
01:18:06,000 --> 01:18:10,120
To prawda, że jestem skory do bójki,
jestem trochę gadułą…

1342
01:18:10,640 --> 01:18:13,240
Ja pracuję.

1343
01:18:13,920 --> 01:18:17,640
Rano wstaję i idę do pracy,
żeby utrzymać rodzinę.

1344
01:18:18,280 --> 01:18:21,520
Po prostu przylgnęła do mnie
nieprawdziwa reputacja.

1345
01:18:22,400 --> 01:18:26,880
Nie był bezpośrednio zaangażowany
w handel prawami do emisji.

1346
01:18:26,960 --> 01:18:30,600
Większość czasu trwania operacji
spędził w więzieniu.

1347
01:18:30,680 --> 01:18:34,720
Ale z drugiej strony to niesamowite,
że wszędzie się pojawia,

1348
01:18:34,800 --> 01:18:36,120
niczym duch.

1349
01:18:36,200 --> 01:18:40,280
Przy każdym zabójstwie,
przy każdym zwrocie akcji

1350
01:18:40,360 --> 01:18:41,840
jest Dominique Ghez.

1351
01:18:41,920 --> 01:18:45,480
Był przy morderstwie Samy’ego Souieda.

1352
01:18:45,560 --> 01:18:48,600
Kiedy Arnauda Mimrana aresztowano w domu,

1353
01:18:48,680 --> 01:18:50,880
śledczy zastali Gheza w kuchni.

1354
01:18:50,960 --> 01:18:52,960
Jest wszechobecny.

1355
01:18:53,040 --> 01:18:56,600
Wszędzie się pojawia,
ale niczego nie można mu zarzucić.

1356
01:18:56,680 --> 01:19:00,120
Ale można zadać pytanie,
które zadawała sobie policja:

1357
01:19:00,200 --> 01:19:02,880
„Czy Ghez nie wiedział za dużo?”.

1358
01:19:06,240 --> 01:19:10,760
{\an8}ADWOKATKA DOMINIQUE’A GHEZA

1359
01:19:11,400 --> 01:19:14,440
W każdej sprawie morderstwa,
tej czy innych,

1360
01:19:14,520 --> 01:19:16,920
coś odkrywamy i od czegoś wychodzimy.

1361
01:19:17,000 --> 01:19:20,320
Od łuski po naboju, od zeznań świadka,

1362
01:19:20,400 --> 01:19:23,640
od rozpoznanej osoby,
od nagrania, od czegokolwiek.

1363
01:19:23,720 --> 01:19:27,400
W przypadku próby zabójstwa,
której celem był pan Ghez,

1364
01:19:27,480 --> 01:19:29,640
nie było punktu zaczepienia.

1365
01:19:29,720 --> 01:19:32,080
Nie znaleziono choćby jednej łuski.

1366
01:19:32,160 --> 01:19:36,080
Nikt nie rozpoznał strzelców,
mimo że to było w 16. dzielnicy

1367
01:19:36,160 --> 01:19:39,200
i niedaleko były restauracja
i komisariat policji.

1368
01:19:39,280 --> 01:19:43,040
W 16. dzielnicy ludzie nie są
przyzwyczajeni do strzelanin.

1369
01:19:44,080 --> 01:19:45,080
Nie było niczego.

1370
01:19:46,840 --> 01:19:50,560
Przeprowadził pan własne śledztwo
i znalazł napastników, prawda?

1371
01:19:55,880 --> 01:19:58,160
Wolę nie odpowiadać na to pytanie.

1372
01:20:02,160 --> 01:20:04,360
Wydawałoby się,

1373
01:20:05,200 --> 01:20:08,720
że kiedy już się wzbogacą,
oszuści się ulotnią.

1374
01:20:08,800 --> 01:20:13,000
Wyjadą dyskretnie wydawać majątek
na plaży w Kostaryce.

1375
01:20:13,080 --> 01:20:14,400
Ale nie!

1376
01:20:14,480 --> 01:20:17,840
Wtedy zaczęły się problemy.

1377
01:20:17,920 --> 01:20:19,920
Dlatego wszystko runęło.

1378
01:20:20,000 --> 01:20:21,520
Zaczęli padać jak muchy.

1379
01:20:21,600 --> 01:20:23,600
Ich kumpla zabili w Porte Maillot.

1380
01:20:23,680 --> 01:20:28,640
Amara w barze w Saint-Mandé.
W Paryżu się gotuje.

1381
01:20:28,720 --> 01:20:32,680
Ludzie ostrzą sobie noże,
żeby ich znaleźć i obrabować,

1382
01:20:32,760 --> 01:20:37,200
a oni paradują po Paryżu w futrach,
szastają pieniędzmi,

1383
01:20:37,280 --> 01:20:40,960
wchodzą do show-biznesu,
organizują surrealistyczne bar micwy…

1384
01:20:41,040 --> 01:20:44,840
W tym właśnie leży problem
bohaterów tej sprawy.

1385
01:20:44,920 --> 01:20:48,240
Nie potrafią się schować i nie wychylać.

1386
01:20:53,080 --> 01:20:54,560
LISTOPAD 2012

1387
01:20:54,640 --> 01:20:57,800
- A oto tata.
- Tata urządził małą imprezkę dla synka.

1388
01:20:57,880 --> 01:20:58,840
Spokojnie.

1389
01:20:58,920 --> 01:21:01,000
- Małą imprezkę.
- Malutką.

1390
01:21:04,200 --> 01:21:08,480
Na bar micwie się je, pije, bawi,
a rano nic się nie pamięta.

1391
01:21:08,560 --> 01:21:10,720
Ale nie zapomina się gwiazd.

1392
01:21:12,800 --> 01:21:15,440
Był Gad Elmaleh, był Nikos…

1393
01:21:15,520 --> 01:21:16,880
Marco byłby inspiracją…

1394
01:21:16,960 --> 01:21:19,960
Był M. Pokora.

1395
01:21:20,960 --> 01:21:23,800
Było Sexion d’Assaut, był Maître Gims…

1396
01:21:24,360 --> 01:21:25,920
Cyril Hanouna!

1397
01:21:26,560 --> 01:21:27,520
Byli…

1398
01:21:29,360 --> 01:21:33,280
Na bar micwie Arnauda
i na mojej wszędzie były gliny.

1399
01:21:33,800 --> 01:21:36,480
Ale widzieliśmy ich
i zostawialiśmy w spokoju.

1400
01:21:36,560 --> 01:21:39,680
Jedzą, piją, są zadowoleni.
Są zaproszeni na imprezę.

1401
01:21:39,760 --> 01:21:41,080
Panie i panowie,

1402
01:21:41,160 --> 01:21:44,280
są wśród nas osoby,
które nie zostały zaproszone.

1403
01:21:44,840 --> 01:21:47,200
Rozpoznamy je, bez obaw.

1404
01:21:47,280 --> 01:21:48,840
Mamy tu szpiegów.

1405
01:21:49,560 --> 01:21:51,640
Panie i panowie, bez obaw.

1406
01:21:53,360 --> 01:21:56,640
Mamy prywatnych detektywów,
którzy wszystko obserwują.

1407
01:21:57,920 --> 01:21:59,480
Były pewne przyjęcia,

1408
01:21:59,560 --> 01:22:03,400
na których policja
obserwowała pewne osoby.

1409
01:22:03,480 --> 01:22:06,520
Ale powtórzę, że nigdy…

1410
01:22:07,480 --> 01:22:11,560
do czasu ujawnienia faktów
i wszczęcia śledztwa,

1411
01:22:11,640 --> 01:22:16,840
nigdy nie udało nam się wyjaśnić,
co się działo za kulisami

1412
01:22:16,920 --> 01:22:21,200
i dlaczego ludzie
z gangsterskiego półświatka

1413
01:22:21,280 --> 01:22:23,240
zadawali się z tymi finansistami.

1414
01:22:40,760 --> 01:22:42,560
Pharrell Williams był kiepski.

1415
01:22:43,520 --> 01:22:44,640
Zero atmosfery.

1416
01:22:44,720 --> 01:22:46,480
Ale lubię Akona.

1417
01:22:50,200 --> 01:22:53,400
Puff Daddy to inny świat.

1418
01:22:53,480 --> 01:22:57,960
Jest wszystko, co kochamy:
panny, imprezy, kasa…

1419
01:22:58,040 --> 01:22:59,240
Wszystko.

1420
01:22:59,320 --> 01:23:00,840
Chce się z nim odlecieć.

1421
01:23:06,480 --> 01:23:09,600
Problem Arnauda był taki,
że zapraszał tylko bogatych.

1422
01:23:10,320 --> 01:23:12,960
Ja zapraszałem i bogatych,
i biednych. Czemu?

1423
01:23:13,040 --> 01:23:14,920
Bo muszą się mieszać.

1424
01:23:15,000 --> 01:23:18,120
Potrzeba i ulicy, i salonów.

1425
01:23:19,200 --> 01:23:20,480
„Tak, popatrzmy…”

1426
01:23:20,560 --> 01:23:23,960
A biedny przychodzi
i zabiera ci ze stolika ciasto.

1427
01:23:24,040 --> 01:23:25,880
Bez tego nie ma zabawy.

1428
01:23:34,960 --> 01:23:40,760
Mieliśmy do czynienia z ludźmi,
które przyzwyczaiły się do oszustw,

1429
01:23:40,840 --> 01:23:45,360
które raz za razem łamały prawo.

1430
01:23:45,440 --> 01:23:47,800
Kiedyś musiało się to skończyć.

1431
01:23:52,800 --> 01:23:56,000
Trzeba było je zatrzymać.
Inaczej robiłyby to dalej.

1432
01:23:58,240 --> 01:24:02,640
23 KWIETNIA 2013

1433
01:24:03,800 --> 01:24:05,960
{\an8}PARYŻ – POLA ELIZEJSKIE, POPOŁUDNIE

1434
01:24:06,040 --> 01:24:09,040
{\an8}Byłem w klubie Aviation,
w którym grywam w pokera.

1435
01:24:09,720 --> 01:24:11,960
Wygrałem w pokera 130 tysięcy euro.

1436
01:24:12,040 --> 01:24:15,280
Wracam do domu jak zawsze. Idę spać.

1437
01:24:15,360 --> 01:24:17,400
Nagle się budzę.

1438
01:24:17,480 --> 01:24:19,040
„Tato, policja przyszła”.

1439
01:24:19,800 --> 01:24:22,160
Mówię: „Co? Policja? Co jest?”.

1440
01:24:22,240 --> 01:24:26,920
Mówią: „Mouly, wszystko zabieramy.
Wiesz, dlaczego cię aresztujemy”.

1441
01:24:27,000 --> 01:24:29,360
Wiozą mnie do niedawno kupionego domu,

1442
01:24:29,440 --> 01:24:31,000
który ostatnio sprzedali.

1443
01:24:31,600 --> 01:24:34,360
„Mouly, szpanujesz”.

1444
01:24:34,440 --> 01:24:36,120
I wszystko wynieśli.

1445
01:24:36,200 --> 01:24:40,200
Wszystkie moje rzeczy.
Kurtki, spodnie, buty… Wszystko zabrali.

1446
01:24:40,280 --> 01:24:42,400
Byłem skończony. Film się zatrzymał.

1447
01:24:42,920 --> 01:24:44,080
Obraz się urwał.

1448
01:24:44,160 --> 01:24:47,800
Kiedy przybili do drzwi nakaz zajęcia…

1449
01:24:48,960 --> 01:24:52,000
Prawda jest taka,
że człowiek czuje się nagi.

1450
01:24:52,080 --> 01:24:55,680
Zabierają ci serce, ubrania, wszystko.

1451
01:24:57,240 --> 01:25:01,520
{\an8}<i>Rozpoczął się proces w sprawie</i>
<i>niewiarygodnego przekrętu.</i>

1452
01:25:01,600 --> 01:25:03,440
{\an8}<i>Przed sądem stanęło 12 osób</i>

1453
01:25:03,520 --> 01:25:06,760
{\an8}<i>oskarżonych o defraudację</i>
<i>ponad miliarda euro</i>

1454
01:25:06,840 --> 01:25:09,480
{\an8}<i>poprzez malwersacje na podatku węglowym.</i>

1455
01:25:09,560 --> 01:25:12,760
{\an8}ADWOKAT MARCA MOULY’EGO

1456
01:25:12,840 --> 01:25:16,120
{\an8}Pamiętam, że wezwał nas w niedzielę,

1457
01:25:17,600 --> 01:25:19,560
żeby przygotować jego sprawę.

1458
01:25:19,640 --> 01:25:23,840
W bardzo dokładny i skrupulatny sposób
przedstawiłem fakty

1459
01:25:24,960 --> 01:25:26,680
świadczące przeciwko niemu.

1460
01:25:27,280 --> 01:25:29,400
Po paru minutach mówi: „Wystarczy”.

1461
01:25:29,480 --> 01:25:31,120
Nagle wchodzi…

1462
01:25:32,160 --> 01:25:33,000
dziennikarz.

1463
01:25:33,080 --> 01:25:35,200
A potem pojawia się kamera.

1464
01:25:35,280 --> 01:25:36,960
Marco chce udzielać wywiadu.

1465
01:25:37,560 --> 01:25:40,800
Według policji
Marco Mouly pełnił kluczową rolę

1466
01:25:40,880 --> 01:25:43,880
w przygotowywaniu operacji
oraz praniu pieniędzy.

1467
01:25:43,960 --> 01:25:45,760
On umniejsza swój udział.

1468
01:25:45,840 --> 01:25:47,560
Miałem dług wobec znajomego.

1469
01:25:47,640 --> 01:25:50,120
Poprosił o otwarcie dwóch kont.
Zrobiłem to.

1470
01:25:50,200 --> 01:25:52,320
Nie szukałem CO.

1471
01:25:52,400 --> 01:25:53,880
To CO mnie znalazło.

1472
01:25:53,960 --> 01:25:57,000
Myślałem, że chodzi o tlen dla strażaków.

1473
01:25:58,000 --> 01:26:02,240
{\an8}Przyszły mi do głowy
słowa Antoine’a de Saint-Justa:

1474
01:26:02,320 --> 01:26:07,040
{\an8}„Domena publiczna powstała po to,
aby zaradzić nieszczęściom społeczeństwa”.

1475
01:26:07,120 --> 01:26:11,640
Kradnąc pieniądze z kasy państwa,
kradnie się wspólne środki.

1476
01:26:11,720 --> 01:26:16,520
Można szybko policzyć,
ile kosztował przekręt z VAT-em.

1477
01:26:16,600 --> 01:26:21,680
Można to przeliczyć na łóżka szpitalne
czy godziny pracy lekarzy.

1478
01:26:21,760 --> 01:26:25,880
To nie są abstrakcyjne pieniądze.
One mogły pójść na konkretne cele.

1479
01:26:28,640 --> 01:26:31,720
Pan Amar powiedział mi prosto w oczy:

1480
01:26:32,360 --> 01:26:34,640
„Mouly, dostaniesz osiem lat”.

1481
01:26:35,520 --> 01:26:38,400
Zaśmiałem się.
„Chwila, jeszcze nie było wyroku”.

1482
01:26:38,480 --> 01:26:41,280
A on: „Poproszę o dziesięć,
żebyś dostał osiem”.

1483
01:26:42,920 --> 01:26:45,720
Na koniec procesu sędzia mówi:

1484
01:26:45,800 --> 01:26:48,280
„Wyrok ogłosimy siódmego lipca”.

1485
01:26:48,800 --> 01:26:50,560
A ja mówię:

1486
01:26:50,640 --> 01:26:54,560
„Wysoki Sądzie, a może we wrześniu?
Chcę pojechać na wakacje”.

1487
01:27:07,000 --> 01:27:09,800
Skoro ustalił termin
na siódmego lipca o 9,00,

1488
01:27:09,880 --> 01:27:11,520
to na pewno idę siedzieć.

1489
01:27:11,600 --> 01:27:13,320
Wyrok ma zapaść w lipcu,

1490
01:27:13,400 --> 01:27:17,800
więc czas od procesu do wyroku
spędzam z Arnaudem i resztą.

1491
01:27:17,880 --> 01:27:21,880
Arnaud mówi: „Będzie proces.
Spokojnie, najwyżej pójdziemy siedzieć”.

1492
01:27:21,960 --> 01:27:26,600
A ja nie chcę mu powiedzieć,
że naprawdę się martwię.

1493
01:27:26,680 --> 01:27:29,600
Nie chcę mu powiedzieć,
bo on nie zna więzienia.

1494
01:27:29,680 --> 01:27:32,120
Wkroczy do nowego świata.

1495
01:27:32,200 --> 01:27:35,800
Myśli, że pójdzie do więzienia
i wyjdzie po paru miesiącach.

1496
01:27:35,880 --> 01:27:37,920
Ale ja wiem, że nie wyjdzie.

1497
01:27:38,000 --> 01:27:39,600
On nie wie, jak to jest.

1498
01:27:39,680 --> 01:27:42,200
Myśli, że wyląduje na czterech łapach.

1499
01:27:42,280 --> 01:27:44,880
Służba celna tu była.

1500
01:27:45,480 --> 01:27:46,440
Widzisz?

1501
01:27:48,120 --> 01:27:49,080
Pusto.

1502
01:27:51,080 --> 01:27:53,440
Zdaje się, że nie boi się pan więzienia.

1503
01:27:53,960 --> 01:27:55,760
Jasne, że się boję. Wariat.

1504
01:27:55,840 --> 01:27:57,240
Kto by się nie bał?

1505
01:27:57,320 --> 01:27:58,680
Mam dzieci i w ogóle.

1506
01:27:58,760 --> 01:28:00,840
Boję się. Ale co mam zrobić?

1507
01:28:03,520 --> 01:28:05,720
Wariat. Myśli, że mi wszystko jedno.

1508
01:28:06,520 --> 01:28:09,520
{\an8}7 LIPCA 2016

1509
01:28:09,600 --> 01:28:12,160
{\an8}<i>Arnaud Mimran usłyszy teraz wyrok.</i>

1510
01:28:14,800 --> 01:28:18,040
<i>Prokurator wnioskował</i>
<i>o dziesięć lat więzienia.</i>

1511
01:28:23,240 --> 01:28:28,600
{\an8}Arnaud Mimran wiedział,
że prokurator wnioskował

1512
01:28:28,680 --> 01:28:33,440
o dziesięć lat pozbawienia wolności
i natychmiastowe zatrzymanie,

1513
01:28:33,520 --> 01:28:36,800
ale jako jedyny stawił się w sądzie

1514
01:28:37,920 --> 01:28:41,600
na ogłoszenie wyroku,
biorąc ze sobą torbę z rzeczami,

1515
01:28:41,680 --> 01:28:47,720
bo wiedział, że istnieje duża szansa,
że trafi za kratki na długi czas.

1516
01:28:47,800 --> 01:28:49,000
Dlaczego to zrobił?

1517
01:28:49,560 --> 01:28:53,200
Bo kiedy gracz przegrywa,
spłaca swoje długi.

1518
01:28:53,280 --> 01:28:57,440
Idąc na ogłoszenie wyroku,
pokazuje się dzieciom,

1519
01:28:57,520 --> 01:29:00,440
że za swoją głupotę
trzeba wziąć odpowiedzialność.

1520
01:29:00,520 --> 01:29:02,440
Trzeci powód był taki,

1521
01:29:02,520 --> 01:29:06,360
że Arnaud Mimran jest kimś,

1522
01:29:07,200 --> 01:29:08,400
kto z natury swojej…

1523
01:29:09,960 --> 01:29:11,240
nie ucieka.

1524
01:29:15,200 --> 01:29:16,600
Nadchodzi siódmy lipca.

1525
01:29:17,120 --> 01:29:19,080
Dzień wcześniej byłem z Arnaudem.

1526
01:29:20,200 --> 01:29:21,600
Poszedłem na rozprawę.

1527
01:29:22,160 --> 01:29:24,680
Poszedłem usłyszeć wyrok.

1528
01:29:26,560 --> 01:29:29,400
Zadzwonił mi telefon, bo się spóźniłem.

1529
01:29:30,240 --> 01:29:31,640
I to chyba Bóg…

1530
01:29:32,160 --> 01:29:34,760
Telefon dzwoni. Nie odebrałem.

1531
01:29:34,840 --> 01:29:36,520
Ale przyszła wiadomość.

1532
01:29:36,600 --> 01:29:39,960
„Marco, dostałeś osiem lat
i natychmiastowe zatrzymanie”.

1533
01:29:41,280 --> 01:29:42,520
No i mam problem.

1534
01:29:42,600 --> 01:29:44,920
Dostałem osiem lat. Gorzej nie będzie.

1535
01:29:45,000 --> 01:29:46,440
Żongluj!

1536
01:29:46,520 --> 01:29:48,120
Życie to żonglerka.

1537
01:29:48,200 --> 01:29:50,840
Ciągła żonglerka. Takie jest życie.

1538
01:29:50,920 --> 01:29:55,000
Trzeba żonglować.
Pieniędzmi, policją, bandytami…

1539
01:29:55,080 --> 01:29:56,200
Wszędzie żonglerka.

1540
01:29:56,920 --> 01:29:59,000
Uwielbiam na nią patrzeć. Dlaczego?

1541
01:29:59,080 --> 01:30:01,640
Bo wykonuje swoją pracę tak, jak ja swoją.

1542
01:30:03,200 --> 01:30:06,400
{\an8}Dzień po ogłoszeniu wyroku
dostałem wiadomość.

1543
01:30:06,480 --> 01:30:11,560
I co widzę? Marco Mouly
jedzie bryczką ulicami Rzymu.

1544
01:30:11,640 --> 01:30:16,080
Na drugim zdjęciu z uśmieszkiem udaje,
że wsiada do radiowozu.

1545
01:30:16,160 --> 01:30:18,120
Była też wiadomość. Jedno zdanie.

1546
01:30:18,200 --> 01:30:19,920
„Wyrok jest za surowy”.

1547
01:30:20,000 --> 01:30:22,160
I jeszcze wiadomość do mnie:

1548
01:30:22,240 --> 01:30:24,880
„Nie uciekam, tylko robię krok wstecz.

1549
01:30:24,960 --> 01:30:27,120
Ale chyba za mały”.

1550
01:30:28,760 --> 01:30:30,160
Jak to wyjechał?

1551
01:30:31,200 --> 01:30:33,600
Wyjechał, bo wątpił, że…

1552
01:30:34,200 --> 01:30:37,880
Wyjechał, bo spodziewał się,
że czeka na niego wyrok więzienia.

1553
01:30:38,480 --> 01:30:41,320
Na ich miejscu nie stawiłbym się w sądzie,

1554
01:30:41,400 --> 01:30:44,440
żeby od razu mnie zatrzymali,
tylko uciekł.

1555
01:30:46,160 --> 01:30:47,160
Może być?

1556
01:30:56,960 --> 01:30:57,960
Brawo, koleś.

1557
01:30:58,640 --> 01:31:00,080
To się nazywa równowaga.

1558
01:31:00,880 --> 01:31:02,560
Pożyczysz mi ciało?

1559
01:31:04,680 --> 01:31:07,600
Marco mógł się uratować. Był w Izraelu.

1560
01:31:09,560 --> 01:31:11,680
Przemyślał to i wrócił.

1561
01:31:11,760 --> 01:31:15,720
Powiedział sobie: „Nie zamierzam
po tym wszystkim tam skończyć”.

1562
01:31:15,800 --> 01:31:18,400
A kiedy go złapali, zadzwonił do mnie.

1563
01:31:18,480 --> 01:31:21,760
Bo aresztowano go w Szwajcarii,

1564
01:31:22,400 --> 01:31:24,440
a tamtejsza policja była miła.

1565
01:31:25,000 --> 01:31:27,440
Zadzwonił do mnie na komórkę.

1566
01:31:28,400 --> 01:31:30,840
Mówi: „Jak leci, Titi?”. A ja: „Dobrze”.

1567
01:31:30,920 --> 01:31:33,040
A on: „To koniec. Złapali mnie.

1568
01:31:34,560 --> 01:31:38,480
Cóż. Odsiedzę, ile trzeba.
Nie chciałem sam do nich pójść.

1569
01:31:38,560 --> 01:31:41,280
Złapali mnie, ale to nic.
Taką cenę się płaci”.

1570
01:31:41,920 --> 01:31:44,440
CZEŚĆ, KOLEGO

1571
01:31:44,520 --> 01:31:47,880
TO JA, MARCO
ZŁAPALI NAS, BRACHU

1572
01:31:52,760 --> 01:31:54,840
- Opowiem ci coś o tobie.
- O mnie?

1573
01:31:54,920 --> 01:31:56,640
Tak. Byłeś wtedy w więzieniu.

1574
01:31:56,720 --> 01:31:58,600
Podczas mojego procesu

1575
01:31:58,680 --> 01:32:01,880
jedna adwokatka poszła na fajkę

1576
01:32:01,960 --> 01:32:04,600
z prokuratorem z twojego procesu.

1577
01:32:04,680 --> 01:32:09,520
Powiedziała: „Panie prokuratorze,
jeśli chodzi o Marca Mouly’ego,

1578
01:32:09,600 --> 01:32:14,280
prokurator w sądzie apelacyjnym
rekomendował mniej surowy wyrok niż pan”.

1579
01:32:14,360 --> 01:32:15,480
A on: „No jasne.

1580
01:32:16,200 --> 01:32:19,760
Bo w sądzie apelacyjnym
prokurator był gojem.

1581
01:32:19,840 --> 01:32:25,560
Powinni wziąć Żyda, takiego jak ja.
Ja Żydom zawsze daję popalić”.

1582
01:32:25,640 --> 01:32:28,200
- Serio.
- Dobrze wykonali robotę.

1583
01:32:28,280 --> 01:32:30,560
Nie możemy nic zarzucać prokuratorom.

1584
01:32:30,640 --> 01:32:33,080
Zbadali dowody i nas zmasakrowali.

1585
01:32:33,160 --> 01:32:35,000
Tylko dowody przeciwko nam.

1586
01:32:35,080 --> 01:32:37,080
To prokuratorzy, taką mają pracę.

1587
01:32:37,160 --> 01:32:42,120
Ja jestem w dobrych stosunkach z Amarem.

1588
01:32:42,200 --> 01:32:43,640
Witamy się, szanujemy…

1589
01:32:43,720 --> 01:32:45,200
- Z Amarem?
- Tak.

1590
01:32:45,280 --> 01:32:46,760
Z Amarem?

1591
01:32:46,840 --> 01:32:49,160
Pamiętaj, że on wyciągał mi rzeczy

1592
01:32:49,240 --> 01:32:51,360
sprzed 27 lat!

1593
01:32:51,440 --> 01:32:55,880
Można mnie skazać za to, co zrobiłem,
ale nie po 27 latach!

1594
01:32:55,960 --> 01:32:59,640
Ja się tylko przypałętałem.
Kto był mózgiem operacji?

1595
01:33:01,360 --> 01:33:04,880
Ty byłeś mózgiem operacji!
Ciągle to powtarzałeś!

1596
01:33:04,960 --> 01:33:07,800
Ja się przypałętałem.
Idę, gdzie ładnie pachnie.

1597
01:33:07,880 --> 01:33:09,480
Ale korzystałeś na tym.

1598
01:33:09,560 --> 01:33:12,080
- Niby na czym?
- Daj spokój, Marco.

1599
01:33:12,160 --> 01:33:13,160
No co?

1600
01:33:13,240 --> 01:33:16,360
- Nie wykorzystywałeś systemu?
- O tym nie mówmy. No?

1601
01:33:17,040 --> 01:33:18,960
Nie bądź niewdzięczny.

1602
01:33:19,040 --> 01:33:21,840
Żerowałeś na systemie, ile wlezie.

1603
01:33:21,920 --> 01:33:23,520
Ale wszystko zabrali.

1604
01:33:23,600 --> 01:33:26,120
Może tak, ale nawet policjanci mówili:

1605
01:33:26,200 --> 01:33:28,960
„Szkoda, że to koniec.
Super było was śledzić”.

1606
01:33:29,040 --> 01:33:31,760
Ale to się skończyło. Zostały wspomnienia.

1607
01:33:31,840 --> 01:33:33,360
Ale tego chciałeś.

1608
01:33:33,440 --> 01:33:35,080
Ja chcę kasy!

1609
01:33:35,160 --> 01:33:38,240
Czemu mam siedzieć pięć lat,
skoro nie mam już kasy?

1610
01:33:40,520 --> 01:33:43,560
Normalnie robisz interesy,
odsiadujesz swoje,

1611
01:33:43,640 --> 01:33:46,000
zostaje ci kasa i życie jest piękne.

1612
01:33:46,080 --> 01:33:48,760
My tylko narobiliśmy głupot.
O czym ty gadasz?

1613
01:33:48,840 --> 01:33:49,800
To były głupoty.

1614
01:33:49,880 --> 01:33:51,520
CO to nic dobrego.

1615
01:33:51,600 --> 01:33:53,600
Poza tym, że dobrze żyliśmy.

1616
01:33:53,680 --> 01:33:55,520
Że mogliśmy przyszpanować.

1617
01:33:55,600 --> 01:33:58,400
Mieliśmy masę problemów z bandytami.

1618
01:33:58,480 --> 01:34:00,680
Ze wszystkim mieliśmy masę problemów.

1619
01:34:00,760 --> 01:34:03,840
- Z rodziną…
- Z rodziną, żoną, dziećmi.

1620
01:34:03,920 --> 01:34:07,320
Nigdy więcej nie pójdę siedzieć.
Niech mnie Bóg broni.

1621
01:34:07,400 --> 01:34:10,160
Od teraz będę żył uczciwie.
Oni mnie złamali.

1622
01:34:10,240 --> 01:34:11,800
Przejdźmy do interesów.

1623
01:34:32,240 --> 01:34:34,200
Jedziemy do więzienia Santé.

1624
01:34:34,280 --> 01:34:37,960
Koniec. Za dnia marzysz,
a w nocy cierpisz.

1625
01:34:38,480 --> 01:34:39,920
Marzenie znika.

1626
01:34:40,000 --> 01:34:44,640
Mówią, że jest Bóg i diabeł.
Jeśli wierzysz w Boga, wierz i w diabła.

1627
01:34:45,240 --> 01:34:46,720
Teraz jedziemy do diabła.

1628
01:34:47,560 --> 01:34:52,840
Wszystko się zatrzymuje.
W więzieniu twoje życie się zatrzymuje.

1629
01:34:52,920 --> 01:34:56,320
Bo nie wiesz, czy jutro rano
wyjdziesz choćby na dzień.

1630
01:34:56,400 --> 01:34:57,840
Wszystko może się stać.

1631
01:34:58,600 --> 01:35:00,400
Co mówią w więzieniu o Moulym?

1632
01:35:01,160 --> 01:35:02,120
Że to miliarder.

1633
01:35:02,200 --> 01:35:04,240
Że trzeba na nim zarobić.

1634
01:35:04,320 --> 01:35:06,240
Niektórzy przychodzą i są mili,

1635
01:35:06,320 --> 01:35:08,400
inni przychodzą i są źli.

1636
01:35:08,480 --> 01:35:10,960
Pierwszych ignoruję, bo to kanalie.

1637
01:35:11,040 --> 01:35:13,960
A drugim muszę przyłożyć,
żeby zrobić wrażenie.

1638
01:35:14,520 --> 01:35:16,360
Ale czasem nie mam dość siły.

1639
01:35:21,240 --> 01:35:23,520
{\an8}WIĘZIENIE SANTÉ – PARYŻ

1640
01:35:23,600 --> 01:35:24,520
{\an8}No i jestem.

1641
01:35:24,600 --> 01:35:27,880
Idę do mojego hotelu
przy rue de la Santé 42.

1642
01:35:35,160 --> 01:35:36,000
Dziękuję.

1643
01:35:49,480 --> 01:35:51,600
Dzień dobry, Radio Fresnes.

1644
01:35:51,680 --> 01:35:55,840
Dziś zaczniemy od wyrażenia,
które często słyszymy:

1645
01:35:55,920 --> 01:35:59,600
„Sprawdź, czy cię nie ma gdzie indziej”.
Tutaj ciągle to mówią.

1646
01:35:59,680 --> 01:36:01,720
Marzymy, żeby być gdzie indziej.

1647
01:36:03,960 --> 01:36:08,520
Mam nadzieję, że służby rozwikłają
tę sprawę i prawda wyjdzie na jaw.

1648
01:36:12,880 --> 01:36:15,680
I że kiedyś Marco Mouly
wyjawi wszystko, co wie.

1649
01:36:16,320 --> 01:36:20,520
Że wyłoży karty na stół
i wyśpiewa wszystko, co wie.

1650
01:36:21,640 --> 01:36:24,040
Co robił bezpośrednio i pośrednio.

1651
01:36:24,120 --> 01:36:27,360
Myślę, że sumienie nie daje mu spokoju…

1652
01:36:30,640 --> 01:36:32,000
i że ma krew na rękach.

1653
01:36:34,920 --> 01:36:37,520
Wcześniej mówił pan,
że to pana przyjaciel.

1654
01:36:37,600 --> 01:36:38,760
Najlepszy.

1655
01:36:38,840 --> 01:36:40,800
Był moim najlepszym przyjacielem.

1656
01:36:45,160 --> 01:36:47,520
Chcesz coś powiedzieć? Choćby od niego?

1657
01:36:47,600 --> 01:36:49,680
- On to powiedział czy ty?
- On.

1658
01:36:49,760 --> 01:36:52,840
Więc powiedziałeś mi coś,
co bardzo mnie boli.

1659
01:36:52,920 --> 01:36:56,440
Wiesz co? Kiedyś byłem w Izraelu
badany wykrywaczem kłamstw.

1660
01:36:56,520 --> 01:36:57,520
Była tam policja.

1661
01:36:57,600 --> 01:37:02,040
Przynieśli wykrywacz kłamstw,
żeby sprawdzić, czy wiem coś o Samym.

1662
01:37:02,120 --> 01:37:03,960
I zrobili mi badanie.

1663
01:37:04,040 --> 01:37:06,720
Wyszedłem i wstałem jak król.

1664
01:37:06,800 --> 01:37:10,680
Dlaczego? Bo powiedziałem prawdę,
a oni to potwierdzili.

1665
01:37:10,760 --> 01:37:12,840
Powiem ci coś, zamiast odpowiadać,

1666
01:37:12,920 --> 01:37:14,520
bo to gówniane pytanie.

1667
01:37:14,600 --> 01:37:17,680
Jest słowo przeciwko słowu.
Cytat przeciwko cytatowi.

1668
01:37:17,760 --> 01:37:19,520
Mówisz, że to mój przyjaciel.

1669
01:37:20,080 --> 01:37:22,640
Przynieś wykrywacz kłamstw.

1670
01:37:25,120 --> 01:37:26,840
Zobaczysz, że to prawda.

1671
01:37:27,640 --> 01:37:29,880
A teraz przestań mnie cisnąć,

1672
01:37:29,960 --> 01:37:33,160
bo wchodzimy na obrzydliwe tematy.

1673
01:37:33,240 --> 01:37:36,240
Więc teraz ci przerwę
i wrócimy do tego wywiadu,

1674
01:37:36,320 --> 01:37:38,680
kiedy przyniesiesz wykrywacz.

1675
01:37:48,320 --> 01:37:52,320
Jestem osobą ze świata
bezpieczeństwa państwowego.

1676
01:37:52,400 --> 01:37:54,520
{\an8}Z policji antyterrorystycznej.

1677
01:37:54,600 --> 01:37:55,440
{\an8}WARIOGRAFISTA

1678
01:37:55,520 --> 01:38:00,400
{\an8}Przez siedem lat pracowałem
w amerykańskiej ambasadzie w Madrycie.

1679
01:38:00,480 --> 01:38:03,440
Potem wyjechałem do Izraela, do Tel Awiwu.

1680
01:38:03,520 --> 01:38:05,920
Do Izraelskiego Instytutu Wariografii.

1681
01:38:06,000 --> 01:38:07,240
Dzień dobry.

1682
01:38:07,320 --> 01:38:08,440
Jak się pan ma?

1683
01:38:09,240 --> 01:38:11,080
Zapraszam na fotel.

1684
01:38:11,160 --> 01:38:12,120
Dziękuję.

1685
01:38:17,920 --> 01:38:19,760
Zawsze ma pan zimne ręce?

1686
01:38:20,440 --> 01:38:24,000
To normalne. Trochę drżę.
Nie przywykłem do tego.

1687
01:38:30,840 --> 01:38:33,680
Czy zamierza pan
mówić prawdę podczas badania?

1688
01:38:34,280 --> 01:38:36,680
Po to tu jestem, żeby mówić prawdę.

1689
01:38:36,760 --> 01:38:38,480
Albo „tak”, albo „nie”.

1690
01:38:38,560 --> 01:38:39,480
Tak.

1691
01:38:40,040 --> 01:38:42,600
Czy grożono panu kiedyś śmiercią?

1692
01:38:43,280 --> 01:38:44,160
Tak.

1693
01:38:46,800 --> 01:38:48,680
Czy boi się pan o życie?

1694
01:38:56,280 --> 01:38:58,320
Nie mogę odpowiedzieć.

1695
01:39:02,720 --> 01:39:06,120
Czy Samy Souied powiedział panu,
że bał się o swoje życie?

1696
01:39:07,800 --> 01:39:08,680
Nie.

1697
01:39:10,520 --> 01:39:13,880
Czy jest pan odpowiedzialny
za zabójstwo Samy’ego Souieda?

1698
01:39:15,560 --> 01:39:16,400
Nie.

1699
01:39:18,560 --> 01:39:23,560
Czy jest pan odpowiedzialny
za próbę zabójstwa Dominique’a Gheza?

1700
01:39:23,640 --> 01:39:24,640
Nie.

1701
01:39:25,400 --> 01:39:28,720
Czy wciąż uważa pan
Arnauda Mimrana za przyjaciela?

1702
01:39:37,680 --> 01:39:38,960
To nie na temat.

1703
01:39:40,480 --> 01:39:43,280
Czy jeszcze kiedyś
dopuści się pan oszustwa?

1704
01:39:55,600 --> 01:39:56,440
Nie.

1705
01:39:59,600 --> 01:40:02,440
Tak, więzienie jest straszne.
Zdecydowanie.

1706
01:40:02,520 --> 01:40:06,040
Ale po obejrzeniu
takich seriali jak <i>Skazany na śmierć</i>

1707
01:40:06,120 --> 01:40:07,720
już bym się nie bał.

1708
01:40:07,800 --> 01:40:09,640
Od razu bym się zgodził.

1709
01:40:09,720 --> 01:40:12,920
Wychodzić, mieć to, co oni,
robić to, co oni…

1710
01:40:13,000 --> 01:40:15,480
Nie wierzę, że wszystko stracili.

1711
01:40:16,080 --> 01:40:17,240
Ile odzyskaliśmy?

1712
01:40:17,760 --> 01:40:19,360
Z 1,6 miliarda?

1713
01:40:20,080 --> 01:40:21,040
Błagam.

1714
01:40:22,240 --> 01:40:23,680
Może 200 milionów.

1715
01:40:23,760 --> 01:40:24,720
To ogromna suma.

1716
01:40:25,240 --> 01:40:27,600
Tak, ale różnica…

1717
01:40:28,280 --> 01:40:32,040
Różnica to skradzione pieniądze,
które udało im się zachować.

1718
01:40:32,120 --> 01:40:35,080
Zaopiekował się rodziną. On nigdy…

1719
01:40:37,080 --> 01:40:38,080
To nie jest miłe.

1720
01:40:38,160 --> 01:40:40,520
Dupek z ciebie, jak mamusię kocham.

1721
01:40:40,600 --> 01:40:42,600
Mam mówić, że jesteś bezdomny?

1722
01:40:42,680 --> 01:40:43,960
Przecież jestem!

1723
01:40:44,040 --> 01:40:46,160
- Nie mam ani grosza.
- Niech będzie.

1724
01:40:46,240 --> 01:40:47,320
Nic nie masz?

1725
01:40:50,720 --> 01:40:55,280
Bardzo trudno będzie
odnaleźć te pieniądze.

1726
01:40:55,360 --> 01:40:58,840
Zastanawiam się, czy tylko my ich szukamy.

1727
01:40:58,920 --> 01:41:00,880
Nie chciałbym być tym, kto je ma.

1728
01:41:00,960 --> 01:41:02,280
Nie spałbym spokojnie.

1729
01:41:02,360 --> 01:41:04,280
Nie tylko z powodów moralnych.

1730
01:41:10,440 --> 01:41:12,640
Powiem panu, co wyszło.

1731
01:41:12,720 --> 01:41:14,040
- Nie przed kamerą.
- Owszem.

1732
01:41:14,120 --> 01:41:18,200
Niech najpierw powie prawdę.
Nie widzicie, że ściemnia?

1733
01:41:19,120 --> 01:41:20,680
Spokojnie, bo się boję.

1734
01:41:23,480 --> 01:41:24,680
Zaczynamy?

1735
01:41:27,640 --> 01:41:29,240
Marco… Mogę tak mówić?

1736
01:41:29,320 --> 01:41:30,280
Oczywiście.

1737
01:41:30,840 --> 01:41:37,520
Bardzo mi miło, że mogę poświadczyć,
że odpowiedział pan prawdziwie

1738
01:41:37,600 --> 01:41:40,720
na każde istotne dla nas pytanie.

1739
01:41:41,880 --> 01:41:43,120
Mówiłem prawdę?

1740
01:41:45,040 --> 01:41:49,160
Francuskie sądy nie dopuszczają
badań wariografem jako dowodów.

1741
01:41:49,240 --> 01:41:52,520
Zdaniem José Antonia Landy
tylko wysoce wyszkolone osoby

1742
01:41:52,600 --> 01:41:54,560
są w stanie oszukać urządzenie.

1743
01:41:54,640 --> 01:41:58,160
Śledztwo w sprawie próby zabójstwa
Dominique’a Gheza wciąż trwa.

1744
01:41:58,840 --> 01:42:02,160
W lipcu 2016 roku
polskiego brokera Jarosława Kłapuckiego

1745
01:42:02,240 --> 01:42:04,160
skazano na siedem lat więzienia.

1746
01:42:04,240 --> 01:42:08,360
Rok później został zwolniony
na podstawie wyroku sądu apelacyjnego.

1747
01:42:08,440 --> 01:42:12,520
Obecnie nie ciążą na nim żadne zarzuty.

1748
01:42:13,240 --> 01:42:16,760
Grégory Zaoui został skazany
na osiem lat więzienia.

1749
01:42:16,840 --> 01:42:18,200
Gdy wyszedł na wolność,

1750
01:42:18,280 --> 01:42:22,160
ministerstwo finansów zwróciło się
do niego o pomoc w śledztwach.

1751
01:42:22,240 --> 01:42:25,760
Zaoui nie odpowiedział
i zapisał się do szkoły aktorskiej.

1752
01:42:26,440 --> 01:42:30,560
Arnaud Mimran przebywa w więzieniu
od lipca 2016 roku.

1753
01:42:30,640 --> 01:42:32,640
15 kwietnia 2021 r. usłyszał zarzuty

1754
01:42:32,720 --> 01:42:35,640
w sprawach zabójstw
Claude’a Draya i Samy’ego Souieda.

1755
01:42:35,720 --> 01:42:39,840
W oczekiwaniu na wyrok sądu
wciąż jest uważany za niewinnego.

1756
01:42:40,520 --> 01:42:43,360
25 czerwca 2021 r.
skazano go na 13 lat więzienia

1757
01:42:43,440 --> 01:42:46,760
za udział w porwaniu dla okupu
szwajcarskiego finansisty.

1758
01:42:46,840 --> 01:42:50,960
Arnaud Mimran odwołał się od wyroku.
Odbędzie się kolejny proces.

1759
01:42:51,640 --> 01:42:55,640
W czerwcu 2021 r. Marca Mouly’ego
zatrzymano w związku z zabójstwem Souieda.

1760
01:42:55,720 --> 01:42:58,160
Nie postawiono mu zarzutów.
Śledztwo wciąż trwa.

1761
01:42:58,240 --> 01:42:59,600
W związku ze sprawą CO

1762
01:42:59,680 --> 01:43:03,560
wraz z Mimranem i wspólnikami
ma spłacić państwu 283 milionów euro.

1763
01:43:03,640 --> 01:43:06,120
Waha się między przyszłością

1764
01:43:06,200 --> 01:43:09,560
jako autor piosenek i doradca giełdowy.

1765
01:43:10,240 --> 01:43:13,120
Giełda BlueNext
nie podniosła się po oszustwie.

1766
01:43:13,200 --> 01:43:15,560
W grudniu 2012 r. została zamknięta.

1767
01:43:15,640 --> 01:43:19,240
Sumaryczne straty szacuje się
na 1,6 miliarda euro dla Francji

1768
01:43:19,320 --> 01:43:22,920
i przynajmniej sześć miliardów
dla krajów Unii Europejskiej.

1769
01:43:23,600 --> 01:43:27,320
Obecność żadnych osób w towarzystwie
bohaterów filmu nie sugeruje,

1770
01:43:27,400 --> 01:43:30,720
że wiedziały one o przestępstwach
lub brały w nich udział.

1771
01:44:36,080 --> 01:44:41,080
Napisy: Juliusz P. Braun



