1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,000 --> 00:00:10,560
PARYŻ PODCZAS LOCKDOWNU

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:11,880 --> 00:00:12,800
RATUJ INNYCH, ZOSTAŃ W DOMU

5
00:00:23,760 --> 00:00:26,920
{\an8}Jestem na dole. Zejdzie pan po zamówienie?

6
00:00:27,000 --> 00:00:28,440
{\an8}<i>Prosiłem o dostawę do domu.</i>

7
00:00:28,520 --> 00:00:33,000
{\an8}Jechałam sześć kilometrów, więc tu zejdź.
Nie mów mi, co mam robić!

8
00:00:33,080 --> 00:00:36,000
<i>- Już idę.</i>
- Nie do wiary!

9
00:00:36,080 --> 00:00:39,440
Do domu. Nie potrafią nawet zejść,
by odebrać…

10
00:00:45,160 --> 00:00:47,000
Mądrale.

11
00:00:48,000 --> 00:00:49,360
Wysoki ten budynek!

12
00:00:50,120 --> 00:00:51,560
Dezodorant nie działa.

13
00:00:55,760 --> 00:00:56,680
{\an8}Jesteś sam?

14
00:00:57,680 --> 00:00:59,360
{\an8}Tak jak prosiłeś.

15
00:00:59,440 --> 00:01:00,320
{\an8}Co byś chciał?

16
00:01:00,880 --> 00:01:02,920
Co masz na myśli? I co masz na głowie?

17
00:01:03,720 --> 00:01:07,320
- Nic, ja…
- To prawda, co o tobie mówią?

18
00:01:07,400 --> 00:01:08,400
Nie.

19
00:01:08,920 --> 00:01:10,960
To zależy. Co mówią?

20
00:01:11,040 --> 00:01:13,000
Że odkąd zaczęła się pandemia,

21
00:01:13,080 --> 00:01:15,480
zajmujesz się jakimś przemytem.

22
00:01:15,560 --> 00:01:17,960
„Nikt cię nie tknie, jeśli masz ekipę”.

23
00:01:18,040 --> 00:01:19,800
Zmieniasz temat.

24
00:01:19,880 --> 00:01:20,960
Udowodnij.

25
00:01:21,040 --> 00:01:23,360
Słyszę tam ludzi. Kto to?

26
00:01:24,480 --> 00:01:26,320
Nikogo tam nie ma. Jestem sam.

27
00:01:26,880 --> 00:01:28,040
To tylko w twojej głowie.

28
00:01:29,760 --> 00:01:31,720
Panie Kev, gdzie odłożyć maseczki?

29
00:01:31,800 --> 00:01:34,040
- Kto to był?
- Moja mama.

30
00:01:34,920 --> 00:01:38,800
- Nie, Kev.
- Dobrze, masz mnie.

31
00:01:39,280 --> 00:01:40,640
Chodź, pokażę ci.

32
00:01:46,400 --> 00:01:48,360
Moi ludzie. Najlepsi.

33
00:02:00,400 --> 00:02:02,640
{\an8}Jak się macie?

34
00:02:03,760 --> 00:02:05,240
{\an8}Super.

35
00:02:05,320 --> 00:02:09,360
Ponoć mój pasztet smakuje jak pasza.

36
00:02:09,440 --> 00:02:11,960
Ale proszę uwierzyć, to niebo w paszczy!

37
00:02:12,960 --> 00:02:14,120
Miało być śmieszne.

38
00:02:14,199 --> 00:02:16,720
Panie przyszły razem?

39
00:02:16,800 --> 00:02:18,120
Mam dla was żart.

40
00:02:18,920 --> 00:02:21,040
Wczoraj był tu budowlaniec.

41
00:02:21,120 --> 00:02:23,240
Powiedziałem, że nie ma pasztetu domowego.

42
00:02:24,040 --> 00:02:25,320
Bo on buduje domy!

43
00:02:26,280 --> 00:02:27,680
- Doully!
- Cześć.

44
00:02:27,760 --> 00:02:30,600
- Co tam?
- Roman, co tu robisz?

45
00:02:30,680 --> 00:02:34,280
Próbuje dalej robić stand-up.

46
00:02:34,360 --> 00:02:37,080
W zamian mam sprzedawać lokalne produkty.

47
00:02:37,160 --> 00:02:40,680
- Serio?
- Świetnie mi idzie. A co u ciebie?

48
00:02:40,760 --> 00:02:44,320
Idę tam, gdzie są ludzie. Mam dobry plan.

49
00:02:44,400 --> 00:02:47,760
Słuchaj. Dogadałam się z dyrektorem AA.

50
00:02:47,840 --> 00:02:50,160
- Dyrektorem AA?
- Co ty na to?

51
00:02:50,920 --> 00:02:54,040
- Co to jest AA?
- Anonimowi alkoholicy.

52
00:02:54,720 --> 00:02:57,000
Tam zawsze jest mnóstwo ludzi.

53
00:02:57,080 --> 00:03:00,640
Nawet jeśli jutro otworzą kluby,
trzymam się swojego planu.

54
00:03:00,720 --> 00:03:02,400
Wchodzę w to.

55
00:03:02,480 --> 00:03:05,960
Nie da rady.
Poza tym dobrze tu sobie radzisz.

56
00:03:06,040 --> 00:03:09,320
Naprawdę świetnie.

57
00:03:10,720 --> 00:03:11,880
Gdzie on jest?

58
00:03:13,800 --> 00:03:16,040
- Kopę lat!
- Co tam?

59
00:03:16,640 --> 00:03:19,040
- A niech mnie.
- Nie stój tu.

60
00:03:19,120 --> 00:03:22,320
- Pokłóciłem się z kurierem.
- To ja jestem kurierką.

61
00:03:22,400 --> 00:03:25,040
- Nie.
- Dostarczam jedzenie i mówię żarty.

62
00:03:25,120 --> 00:03:26,760
- Chcesz coś szybkiego?
- Pewnie.

63
00:03:26,840 --> 00:03:29,160
Zauważyłeś, że kiedy zamawiasz jedzenie,

64
00:03:29,240 --> 00:03:31,440
kurier nigdy nie przychodzi? Zostawia je.

65
00:03:31,520 --> 00:03:33,480
- Chodzi o mnie?
- Nie, to żart.

66
00:03:33,560 --> 00:03:36,440
- Daj mi moje jedzenie.
- Pewnie. Miło było.

67
00:03:36,520 --> 00:03:38,200
- To prawda.
- Tak.

68
00:03:38,280 --> 00:03:39,800
Jest trudno, ale dajemy radę.

69
00:03:39,880 --> 00:03:41,680
- Wszystko gra?
- Tak.

70
00:03:41,760 --> 00:03:43,200
- Na pewno?
- Tak.

71
00:03:44,080 --> 00:03:46,360
- Jest źle.
- Nie.

72
00:03:46,440 --> 00:03:50,080
Nie mogę już pracować.
Chcę rozśmieszać ludzi. No już, śmiej się.

73
00:03:52,240 --> 00:03:53,080
W porządku.

74
00:03:53,840 --> 00:03:56,760
- Super. Paryż, dziękuję wam!
- Dobra, daj mi to.

75
00:03:56,840 --> 00:03:58,360
W porządku.

76
00:04:02,240 --> 00:04:05,240
Oczywiście, że markety są super.

77
00:04:05,320 --> 00:04:07,760
Markety są super. Super.

78
00:04:08,240 --> 00:04:10,680
Stąd „supermarkety”.

79
00:04:11,160 --> 00:04:15,920
Ale dawny ryneczek
był jeszcze bardziej super.

80
00:04:16,480 --> 00:04:18,320
Paradoks, prawda?

81
00:04:19,320 --> 00:04:23,120
Piąty raz proszę pana o pasztet.

82
00:04:23,680 --> 00:04:26,920
- Chcesz, to bierz.
- Dziękuję.

83
00:04:27,000 --> 00:04:31,200
Drobiazg. To wysokiej klasy
humor obserwacyjny.

84
00:04:32,840 --> 00:04:36,600
Frayssinet, zrób sobie przerwę.
Ludzie mają dość.

85
00:04:36,680 --> 00:04:38,360
Zajmiesz się ekspozycją.

86
00:04:38,440 --> 00:04:40,400
- Czyli?
- Wykładaniem towaru.

87
00:04:42,680 --> 00:04:46,000
- Mam wykładać towar?
- Albo zabiorę ci mikrofon.

88
00:04:46,920 --> 00:04:50,080
Pomyślałem właśnie,
że pójdę wyłożyć towar.

89
00:04:50,160 --> 00:04:53,280
Niesamowite! Czyli to prawda.

90
00:04:53,360 --> 00:04:55,760
Wszystko, co potrzebne w pandemii.

91
00:04:55,840 --> 00:04:58,240
Woda, makaron, wszelkie rodzaje srajtaśmy.

92
00:04:58,320 --> 00:05:01,840
Twardy, miękki, arbuzowy,
truskawkowy, do wyboru, do koloru.

93
00:05:01,920 --> 00:05:03,440
- Super.
- To nie wszystko.

94
00:05:03,520 --> 00:05:06,480
W przeciwieństwie do konkurencji,
sprzedajemy w detalu.

95
00:05:07,120 --> 00:05:09,400
Chcesz dwa listki, proszę bardzo.

96
00:05:10,520 --> 00:05:13,200
Spójrz na tę jakość.
Nigdzie takiego nie znajdziesz.

97
00:05:13,280 --> 00:05:17,200
Cudowna sprawa, a to nie wszystko.

98
00:05:17,280 --> 00:05:19,560
Mam nowy produkt. Sztos.

99
00:05:19,640 --> 00:05:20,520
Paquito!

100
00:05:22,800 --> 00:05:26,120
Mówiłem, że nie znam hiszpańskiego.
Jestem ze Strasburga.

101
00:05:27,920 --> 00:05:29,120
Uwielbia mnie.

102
00:05:29,200 --> 00:05:31,040
<i>Gracias, </i>Fernanda.

103
00:05:31,120 --> 00:05:33,080
- Murielle.
- Murielita!

104
00:05:35,200 --> 00:05:37,280
Nasz nowy produkt. Wypas.

105
00:05:37,360 --> 00:05:40,800
Odkąd zaczęła się pandemia,
pomagam naszej społeczności.

106
00:05:40,880 --> 00:05:43,320
Jestem użyteczny. Szczęśliwy.

107
00:05:44,840 --> 00:05:47,480
- Masz już dość, co?
- Tak.

108
00:05:48,280 --> 00:05:51,520
Czy to tylko ja,
czy kiedy sprzedajecie pasztet…

109
00:05:51,600 --> 00:05:53,480
Roman, mam pomysł.

110
00:05:53,560 --> 00:05:58,280
{\an8}Może pojedziesz na Gare de Lyon?
W toaletach zawsze ktoś jest.

111
00:05:58,440 --> 00:06:00,640
{\an8}KOCHANI, DZIŚ OTWIERAJĄ KLUBY.
DO ZOBACZENIA.

112
00:06:00,720 --> 00:06:02,000
{\an8}Otwierają kluby?

113
00:06:03,280 --> 00:06:04,400
{\an8}Otwierają kluby!

114
00:06:04,480 --> 00:06:06,240
- Niemożliwe!
- A jednak!

115
00:06:06,320 --> 00:06:08,400
- Super!
- No nie?

116
00:06:09,360 --> 00:06:12,360
Sam, teraz ty tu rządzisz.

117
00:06:13,000 --> 00:06:14,440
Oddaję ci swój interes.

118
00:06:18,720 --> 00:06:20,320
Nie znam hiszpańskiego!

119
00:06:47,400 --> 00:06:48,400
Frayssinet?

120
00:07:01,720 --> 00:07:05,560
{\an8}KLUB KOMEDIOWY LE FRIDGE

121
00:07:05,640 --> 00:07:08,480
NETFLIX PRZEDSTAWIA

122
00:07:33,320 --> 00:07:38,280
{\an8}Przed państwem Roman Frayssinet!

123
00:07:48,760 --> 00:07:52,120
Dobry wieczór! Jesteście gotowi?

124
00:07:53,400 --> 00:07:55,960
Jeśli tak, chcę was usłyszeć!

125
00:07:56,040 --> 00:07:57,520
Jesteście gotowi czy nie?

126
00:07:59,160 --> 00:08:00,440
Super.

127
00:08:01,240 --> 00:08:04,360
{\an8}Kto jest po szczepieniu? Zaklaszczcie!

128
00:08:04,920 --> 00:08:07,320
Tak? Ja też.

129
00:08:07,400 --> 00:08:09,680
Miałem pierwszą dawkę
trzy dni temu. Sztos.

130
00:08:10,640 --> 00:08:11,800
Było super.

131
00:08:11,880 --> 00:08:14,520
Wciąż o tym myślę. Chcę jeszcze raz.

132
00:08:14,600 --> 00:08:17,600
Ciągle myślę o kolejnych dawkach,
wziąłbym jakieś sześć.

133
00:08:17,680 --> 00:08:21,840
Mogę szczepić się codziennie?
Pragnę tego! Mogę tak cały dzień.

134
00:08:21,920 --> 00:08:24,720
Aż się pocę. Chcę kolejnej dawki.

135
00:08:25,400 --> 00:08:27,720
Cały dzień tak mam.

136
00:08:27,800 --> 00:08:30,200
Wcześniej na ulicy patrzyłem na panienki,

137
00:08:30,280 --> 00:08:33,080
teraz myślę, kto ma dla mnie szczepionkę.

138
00:08:34,320 --> 00:08:38,159
Nie wiedziałem tylko,
że zastrzyk muszę zrobić sam.

139
00:08:39,640 --> 00:08:42,799
Dostałem ją w Porte de la Chapelle,
więc może dlatego.

140
00:08:44,400 --> 00:08:48,799
Nie mogę się doczekać.
Ciągle o niej myślę!

141
00:08:48,880 --> 00:08:49,840
Masakra.

142
00:08:54,240 --> 00:08:58,960
To był trudny rok, co?
Ale przynajmniej jesteśmy razem.

143
00:08:59,040 --> 00:09:02,320
Nikt nie planował
siedzieć tyle sam ze sobą.

144
00:09:03,000 --> 00:09:05,480
Nie mogłem siebie znieść.

145
00:09:05,560 --> 00:09:08,800
Jak tylko widziałem swoje odbicie,
chciałem się udusić.

146
00:09:08,880 --> 00:09:11,800
Powiedziałem: „Roman,
to podpada pod molestowanie!”.

147
00:09:12,840 --> 00:09:14,520
„Zwal komu innemu!”

148
00:09:16,400 --> 00:09:19,200
„Tryskasz parą, to już za wiele!”

149
00:09:21,760 --> 00:09:23,360
To był trudny rok.

150
00:09:23,440 --> 00:09:27,720
Jestem jednym z tych ludzi,
którzy chcą myśleć, że wszystko gra.

151
00:09:27,800 --> 00:09:30,440
Do ostatniej chwili mówiłem:
„Wszystko gra”.

152
00:09:30,520 --> 00:09:33,600
A nawet jeśli nie, zawsze znajdę sposób.

153
00:09:33,680 --> 00:09:35,680
Jestem przeciwieństwem hipochondryka.

154
00:09:35,760 --> 00:09:37,320
Jestem hiperchondrykiem.

155
00:09:37,400 --> 00:09:39,960
Jeśli zacznę się martwić,
to jestem trupem.

156
00:09:40,040 --> 00:09:41,240
Przez jakieś 15 minut.

157
00:09:41,320 --> 00:09:43,640
Skoro nie żyję, co złego może się stać?

158
00:09:43,720 --> 00:09:48,240
Serio. Odetnę sobie nogę
i powiem: „Wszystko gra, odrośnie”.

159
00:09:49,080 --> 00:09:51,720
Ale moi znajomi hipochondrycy
mieli ciężko.

160
00:09:51,800 --> 00:09:55,720
Chodzili po mieście w goglach,
rękawiczkach, ochraniaczach.

161
00:09:55,800 --> 00:09:58,800
„Rozbrajasz bombę?” „Nie, idę do sklepu”.

162
00:09:59,760 --> 00:10:01,840
Szaleństwo, ale mieli rację.

163
00:10:01,920 --> 00:10:04,120
Zauważyłem, że jest źle,

164
00:10:04,200 --> 00:10:08,520
kiedy prezydent powiedział:
„To jest wojna”.

165
00:10:08,600 --> 00:10:11,880
Pamiętacie? Byliśmy w szoku.
„To jest wojna”.

166
00:10:11,960 --> 00:10:14,360
Pomyślałem wtedy:

167
00:10:14,440 --> 00:10:17,240
„W tym roku nie sprzedam wielu biletów”.

168
00:10:18,760 --> 00:10:21,440
Kiepski pomysł na biznes.

169
00:10:21,520 --> 00:10:23,640
Może trzeba było zostać informatykiem.

170
00:10:24,440 --> 00:10:27,480
Czułem się, jakbym miał
sprzedawać Arabom kiełbaski.

171
00:10:27,560 --> 00:10:30,600
„Będę spłukany”.

172
00:10:31,600 --> 00:10:33,920
Czułem się jak Nokia,
kiedy wyszedł iPhone.

173
00:10:34,000 --> 00:10:35,480
„O matko”.

174
00:10:36,000 --> 00:10:38,200
Młodzi, którzy nie wiedzą, co to Nokia,

175
00:10:38,280 --> 00:10:41,000
oni produkowali cegły,
z których można było dzwonić.

176
00:10:43,800 --> 00:10:45,800
Ale próbuję kontrolować myśli.

177
00:10:46,720 --> 00:10:49,160
Co by się nie działo,
mówię, że wszystko gra.

178
00:10:49,240 --> 00:10:53,200
Skoro to nasza wojna, w porządku.

179
00:10:53,280 --> 00:10:55,840
Zgadzacie się? Skoro to nasza wojna.

180
00:10:55,920 --> 00:10:58,680
Sto lat temu na wojnie
dostawaliście karabin.

181
00:10:59,360 --> 00:11:01,080
To nie praca zdalna.

182
00:11:02,200 --> 00:11:04,400
Na tym karabinie był bagnet.

183
00:11:04,480 --> 00:11:07,400
Więc nie dawali wam zbyt wielu naboi.

184
00:11:07,480 --> 00:11:10,320
Wyobraźcie sobie, dostajecie broń.
„Zastrzel go”.

185
00:11:10,880 --> 00:11:12,960
„Czemu mam go zastrzelić?”

186
00:11:13,040 --> 00:11:14,600
„Inaczej on zastrzeli ciebie”.

187
00:11:15,320 --> 00:11:16,960
„Dlaczego?”

188
00:11:17,040 --> 00:11:19,000
„Bo kazali mu cię zastrzelić”.

189
00:11:19,560 --> 00:11:22,040
Straszne problemy z komunikacją.

190
00:11:22,120 --> 00:11:23,800
Lepiej dajcie mi telefon.

191
00:11:24,440 --> 00:11:26,120
Trzy wiadomości i jest git.

192
00:11:26,960 --> 00:11:30,040
Oni mówią: „Nie, masz go zastrzelić”.

193
00:11:30,120 --> 00:11:32,320
A wy: „Ale jestem cukiernikiem”.

194
00:11:33,600 --> 00:11:34,920
„Piekę ciasta”.

195
00:11:35,680 --> 00:11:39,080
A po drugiej stronie granicy:
<i>„Ich liebe Patisserien”.</i>

196
00:11:40,520 --> 00:11:41,760
<i>Tartüchen.</i>

197
00:11:44,400 --> 00:11:46,160
Patrzcie na jasną stronę życia.

198
00:11:46,240 --> 00:11:48,760
Było ciężko, ale myślcie pozytywnie.

199
00:11:48,840 --> 00:11:50,560
Postawcie się na ich miejscu.

200
00:11:50,640 --> 00:11:53,400
Mogli zabijać albo ginąć.

201
00:11:54,040 --> 00:11:56,840
W porównaniu z tym
studia nie są takie trudne!

202
00:11:57,400 --> 00:11:59,080
Dziękuję.

203
00:12:00,600 --> 00:12:04,400
Nazywam się Roman Frayssinet.
Było mi bardzo miło, kochani!

204
00:12:04,480 --> 00:12:08,480
Dbajcie o tę piękną energię.
Miłego wieczora. Dziękuję.

205
00:12:12,800 --> 00:12:14,800
<i>Dotarłaś do celu.</i>

206
00:12:15,480 --> 00:12:18,840
Co takiego? A ten płot?

207
00:12:18,920 --> 00:12:21,480
To mój cel? Baran.

208
00:12:21,560 --> 00:12:24,880
Głupi GPS, powinnam
rozwalić cię o ziemię. Co za gówno.

209
00:12:24,960 --> 00:12:26,160
<i>Idź prosto.</i>

210
00:12:29,400 --> 00:12:31,640
{\an8}KLUB KOMEDIOWY BARBÈS

211
00:12:31,720 --> 00:12:33,480
{\an8}Jak się macie? Dobrze?

212
00:12:33,560 --> 00:12:37,080
{\an8}Tylko ja to dezynfekuję.
Wszyscy mają to gdzieś!

213
00:12:37,160 --> 00:12:38,160
{\an8}Myślimy sobie:

214
00:12:39,280 --> 00:12:41,760
{\an8}„Mój smak i moja ślina!”.

215
00:12:42,880 --> 00:12:45,320
{\an8}Jestem hipochondrykiem, nie mam wyboru.

216
00:12:45,400 --> 00:12:47,440
Hipochondrycy klaszczą.

217
00:12:48,240 --> 00:12:50,880
„Klaszcząc, zanieczyszczę sobie dłonie!”

218
00:12:52,280 --> 00:12:54,680
To dla ciebie. Spokojnie, zdezynfekowana.

219
00:12:56,800 --> 00:12:59,960
Jestem po drugiej dawce! Tak!

220
00:13:01,560 --> 00:13:04,280
„Brawo! Ma efekty uboczne, patrzcie!”

221
00:13:04,360 --> 00:13:07,280
Efekty uboczne zawsze są okropne.
Gorączka, ból głowy,

222
00:13:07,360 --> 00:13:09,320
ale nikt nie mówi: „Ale mam klatę!”.

223
00:13:10,680 --> 00:13:12,400
„Sztos, co? Pfizer!”

224
00:13:14,000 --> 00:13:16,560
„A ty?” „Mordo, AstraZeneca!”

225
00:13:18,000 --> 00:13:21,680
Jestem hipochondrykiem.
Dziesięć lat temu mówiłem o tym w <i>Bref.</i>

226
00:13:21,760 --> 00:13:24,560
Właśnie tak. Czujecie się staro?

227
00:13:25,120 --> 00:13:27,720
Dziesięć lat temu
mówiłem tam o hipochondrii,

228
00:13:27,800 --> 00:13:30,400
ktoś zostawił komentarz,
który zgarnął tonę lajków.

229
00:13:30,480 --> 00:13:34,840
„Nie wytrzymam,
facet używa płynu do dezynfekcji!”

230
00:13:34,920 --> 00:13:38,080
Miałem rację!

231
00:13:40,800 --> 00:13:44,600
Wyjaśnię. Nie boję się chorób, a śmierci.

232
00:13:44,680 --> 00:13:47,160
Dla mnie hipochondria
to lęk przed śmiercią.

233
00:13:47,920 --> 00:13:51,160
Atak może mieć miejsce wszędzie,
na przykład w pokoju.

234
00:13:51,240 --> 00:13:54,360
Ktoś koło mnie ma zaraz kichnąć.

235
00:13:54,440 --> 00:13:56,520
Wiem, bo robi tak…

236
00:13:57,760 --> 00:13:58,960
Takie coś.

237
00:13:59,040 --> 00:14:02,040
Człowiek znika, zostaje zwierzę.

238
00:14:03,200 --> 00:14:05,320
Tracicie wszelką wiarygodność.

239
00:14:05,400 --> 00:14:06,840
„Tak, pożyczki na mieszkania…”

240
00:14:08,560 --> 00:14:11,920
Myślę sobie, że umrę. Słyszę…

241
00:14:13,880 --> 00:14:14,920
A ten facet…

242
00:14:15,760 --> 00:14:19,240
Wiem, że zaraz wybuchnie,
nie zachowując żadnych środków.

243
00:14:30,480 --> 00:14:33,840
Widzę siebie w trumnie,
niesie mnie czterech eleganckich panów,

244
00:14:33,920 --> 00:14:36,160
czeka mnie śmierć!

245
00:14:37,960 --> 00:14:40,600
To prześmieszny żart z Internetu.

246
00:14:41,160 --> 00:14:43,160
Podczas pandemii wiele się dowiedziałem.

247
00:14:43,240 --> 00:14:47,480
Z reklam dowiedziałem się,
że ludzie nie myją rąk!

248
00:14:48,320 --> 00:14:52,040
Wiecie, reklamy mówią nam,
żebyśmy myli ręce.

249
00:14:53,000 --> 00:14:55,920
Dla was to normalne?

250
00:14:56,720 --> 00:15:00,960
Mówią, żeby używać mydła. Mydła! W 2021!

251
00:15:04,480 --> 00:15:06,840
Powiem, co czuję, jako hipochondryk.

252
00:15:06,920 --> 00:15:08,400
Dla was to normalne. Spoko.

253
00:15:09,320 --> 00:15:11,240
Tak czuje się hipochondryk.

254
00:15:11,840 --> 00:15:14,400
Jak byście się czuli,
gdyby reklama telewizyjna

255
00:15:14,480 --> 00:15:18,120
mówiła kierowcom,
żeby nie rozjeżdżali dzieci?

256
00:15:18,760 --> 00:15:20,520
Bo widocznie wszyscy tak robią.

257
00:15:21,040 --> 00:15:25,680
Prezydent aż musiał zadzwonić
do McFly'a i Carlita.

258
00:15:26,680 --> 00:15:29,080
„Wymyślcie o tym jakąś piosenkę”.

259
00:15:29,160 --> 00:15:31,080
A McFly i Carlito…

260
00:15:31,160 --> 00:15:34,840
<i>Nie rozjeżdżaj dzieci</i>

261
00:15:35,640 --> 00:15:39,400
<i>I nie jedz swojej sraki</i>

262
00:15:39,480 --> 00:15:42,200
Widzowie na to: „Nie wolno jeść gówna?”.

263
00:15:42,720 --> 00:15:45,240
„Nie wiedziałem. Dobrze, że są reklamy”.

264
00:15:45,320 --> 00:15:46,440
Mydło!

265
00:15:48,840 --> 00:15:50,400
Nie będę więcej krzyczał.

266
00:15:51,400 --> 00:15:52,480
Nie do wiary.

267
00:15:52,960 --> 00:15:56,400
To dla mnie spełnienie marzeń.
Oczywiście nie pandemia,

268
00:15:56,480 --> 00:16:00,360
ale to, że ludzie zachowują dystans.

269
00:16:01,040 --> 00:16:05,200
Od roku nie miałem nieżytu żołądka.

270
00:16:05,880 --> 00:16:07,520
Wypijemy za to?

271
00:16:07,600 --> 00:16:09,640
Przez rok żadnego: „Już mi lepiej”.

272
00:16:10,520 --> 00:16:14,400
„Muszę do kibla!” Cały rok spokoju!

273
00:16:15,400 --> 00:16:18,800
Ciekawe ile z tego marzenia pozostanie.

274
00:16:18,880 --> 00:16:23,280
Czy po pandemii
chorzy będą siedzieć w domu?

275
00:16:23,360 --> 00:16:25,520
Czy będą kaszleć w rękaw i nosić maseczki?

276
00:16:26,040 --> 00:16:27,600
Co zostanie z mojego marzenia?

277
00:16:28,920 --> 00:16:31,000
Wiem. Nic.

278
00:16:31,720 --> 00:16:36,520
Ludzie będą mieć wyjebane.
Wrócą do barów i klubów.

279
00:16:36,600 --> 00:16:39,000
Nie będą myć rąk w toalecie,

280
00:16:39,080 --> 00:16:42,360
a potem będą jeść orzeszki z baru.

281
00:16:42,840 --> 00:16:45,360
„Pyszne orzeszki!”

282
00:16:45,440 --> 00:16:48,760
Będą częstować. „Kyan, chcesz?”
Nie umiem odmawiać. „Daj”.

283
00:16:51,800 --> 00:16:53,920
Miłego wieczora, Barbès. Dzięki.

284
00:16:55,920 --> 00:16:57,680
Dzięki, jesteście super!

285
00:17:09,440 --> 00:17:13,240
Dziękuję.

286
00:17:17,880 --> 00:17:19,480
{\an8}Jak się macie?

287
00:17:20,760 --> 00:17:24,160
{\an8}Super. U mnie też dobrze.

288
00:17:25,480 --> 00:17:28,359
Niezbyt chciałem tu przyjść.

289
00:17:28,920 --> 00:17:30,599
Humor kontra COVID.

290
00:17:31,119 --> 00:17:33,480
Sprawa była poważna.

291
00:17:33,560 --> 00:17:35,560
Część osób zmarła.

292
00:17:35,640 --> 00:17:38,800
Ale napisali mi, ile mają mi zapłacić,

293
00:17:39,960 --> 00:17:43,160
więc pomyślałem, że wymyślę jakieś żarty.

294
00:17:45,200 --> 00:17:48,360
Te noce wcale mi nie pomagają.

295
00:17:48,440 --> 00:17:51,280
Nie znajdziemy leku na COVID.
Zostaje nam się śmiać.

296
00:17:51,360 --> 00:17:54,160
To jak humor przeciwko rasizmowi.

297
00:17:54,880 --> 00:17:56,360
Nie pomaga.

298
00:17:57,080 --> 00:18:00,200
Żaden faszysta po moim występie nie powie…

299
00:18:03,200 --> 00:18:05,320
„No proszę, jednak mają poczucie humoru”.

300
00:18:07,640 --> 00:18:11,320
Dobrze, że tego typu akcje nie mają sensu.
Inaczej byłoby ich więcej.

301
00:18:11,400 --> 00:18:14,480
Humor przeciwko pedofilom.

302
00:18:16,640 --> 00:18:19,520
Po występie pedofile pomyśleliby:

303
00:18:21,920 --> 00:18:25,200
„Fakt, sześć lat to za dużo”.

304
00:18:28,720 --> 00:18:32,160
COVID był straszny.

305
00:18:32,240 --> 00:18:35,480
Trzeba było mieć powód,
by wyjść na zewnątrz.

306
00:18:35,560 --> 00:18:36,680
Na przykład zwierzę.

307
00:18:38,320 --> 00:18:42,360
Nie mam zwierząt, więc brałem samą smycz.

308
00:18:43,600 --> 00:18:46,520
Kiedy chciałem wyjść,
brałem ze sobą smycz.

309
00:18:47,280 --> 00:18:49,960
Kiedy policja spyta: „Gdzie twój pies?”,

310
00:18:50,040 --> 00:18:51,560
powiem, że uciekł.

311
00:18:55,520 --> 00:18:59,240
Raz jeden został ze mną,
by zobaczyć, czy pies wróci.

312
00:19:00,640 --> 00:19:02,200
Ja na to, że musiał się zgubić.

313
00:19:02,880 --> 00:19:04,920
Następnego dnia przynieśli mi psa.

314
00:19:07,280 --> 00:19:10,400
Spojrzeliśmy na siebie, myśląc:
„Nie znam cię”.

315
00:19:12,960 --> 00:19:14,280
Przeszedłem COVID.

316
00:19:15,240 --> 00:19:18,600
Na początku się wypierałem.
Myślałem, że to bzdura.

317
00:19:18,680 --> 00:19:20,640
Że nami manipulują.

318
00:19:20,720 --> 00:19:23,080
Dzień przed lockdownem byłem w klubie.

319
00:19:24,280 --> 00:19:26,920
Następnego już byłem chory.

320
00:19:27,760 --> 00:19:30,920
Zauważyłem, że to COVID,
kiedy straciłem smak.

321
00:19:31,000 --> 00:19:33,520
Zadzwoniłem pod numer alarmowy.

322
00:19:34,160 --> 00:19:37,480
Powiedzieli: „Proszę kupić pieprz”.

323
00:19:38,480 --> 00:19:40,440
To było na samym początku.

324
00:19:41,040 --> 00:19:42,880
Pomyślałem: „Pozmieniało się”.

325
00:19:43,720 --> 00:19:45,360
„Jakbym miał gotować”.

326
00:19:47,200 --> 00:19:50,640
Wsypałem sobie pieprzu do ust.

327
00:19:52,280 --> 00:19:55,840
Kurwa, nic nie czuję. Wsypałem więcej.

328
00:19:57,040 --> 00:19:59,640
„To na pewno COVID?” „Jeszcze jeden test”.

329
00:19:59,720 --> 00:20:02,440
„Proszę odpalić YouTube
i włączyć Wejdene”.

330
00:20:03,440 --> 00:20:06,800
„Podoba się panu?” Ja na to: „Tak, spoko”.

331
00:20:06,880 --> 00:20:09,400
„Więc na pewno stracił pan smak”.

332
00:20:16,080 --> 00:20:20,960
Potraktowałem lockdown poważnie.
Wyszedłem tylko raz.

333
00:20:21,040 --> 00:20:25,560
Na protest, żeby czarni mogli dalej żyć.

334
00:20:26,600 --> 00:20:30,400
Ważna sprawa, jesteśmy ginącym gatunkiem.

335
00:20:31,080 --> 00:20:34,640
Musieliśmy protestować,
żeby być pod ochroną.

336
00:20:35,800 --> 00:20:37,920
Jak pandy.

337
00:20:39,840 --> 00:20:44,120
Jak byłem mały, próbowałem ratować pandy,
bo niemal wyginęły.

338
00:20:44,600 --> 00:20:46,760
W pewnym momencie były tylko cztery.

339
00:20:47,360 --> 00:20:50,280
Ktoś je policzył.

340
00:20:57,360 --> 00:20:59,280
„Kurwa, zostały cztery pandy”.

341
00:21:01,400 --> 00:21:03,200
„Trzeba gdzieś zadzwonić”.

342
00:21:04,400 --> 00:21:07,560
Są protesty od wszystkiego.
Ostatni był klimatyczny.

343
00:21:08,040 --> 00:21:09,800
Zeszłe lato było gorące.

344
00:21:11,200 --> 00:21:12,960
Zebraliśmy się w parę osób.

345
00:21:13,720 --> 00:21:15,360
Pomyśleliśmy: „Dość tego”.

346
00:21:16,520 --> 00:21:17,880
„Jest za gorąco!”

347
00:21:19,480 --> 00:21:21,840
Protestowaliśmy przeciwko słońcu.

348
00:21:22,880 --> 00:21:25,480
To by było na tyle. Dzięki wielkie.

349
00:21:34,760 --> 00:21:36,920
{\an8}- Halo?
- Stary, gdzie jesteś?

350
00:21:37,000 --> 00:21:39,680
{\an8}- Ludzie czekają.
- Co on robi?

351
00:21:39,760 --> 00:21:42,200
{\an8}<i>- Halo?</i>
- Obcinasz mi paznokcie, nie kości.

352
00:21:42,280 --> 00:21:43,120
{\an8}DUBAJ

353
00:21:43,200 --> 00:21:44,600
{\an8}Tak, warczcie na niego.

354
00:21:46,480 --> 00:21:48,360
Halo? Nie słuchasz.

355
00:21:48,440 --> 00:21:51,240
Oczywiście, że słucham, Djimo.

356
00:21:51,320 --> 00:21:54,000
Tak w ogóle to cześć. Co za cham.

357
00:21:54,080 --> 00:21:55,880
Przywitałbyś się. Co tam?

358
00:21:55,960 --> 00:21:58,280
Kiedy przyjdziesz?

359
00:21:58,360 --> 00:21:59,840
O czym on gada?

360
00:21:59,920 --> 00:22:02,480
Gdzie mam przyjść?
Nie mamy żadnych planów.

361
00:22:02,560 --> 00:22:05,000
Są dziś występy. Netflix nas zaprosił.

362
00:22:05,080 --> 00:22:06,160
Netflix?

363
00:22:07,160 --> 00:22:09,560
Już rozumiem.

364
00:22:09,640 --> 00:22:12,880
Musieli napisać na mój francuski numer.

365
00:22:12,960 --> 00:22:16,240
Niech piszą na mój numer w Dubaju.

366
00:22:16,320 --> 00:22:19,400
Teraz mieszkamy w Emiratach.

367
00:22:20,680 --> 00:22:24,520
Wciąż możesz przyjść.
Wysiądź na La Chapelle.

368
00:22:25,240 --> 00:22:26,840
O czym on mówi?

369
00:22:27,720 --> 00:22:29,000
Wyśmiejmy go!

370
00:22:36,080 --> 00:22:37,000
Wystarczy!

371
00:22:37,560 --> 00:22:40,400
Jestem w Dubaju w Emiratach.

372
00:22:40,480 --> 00:22:44,680
Nawet według nowego planu
paryskiego metra nie ma takiej linii.

373
00:22:46,560 --> 00:22:48,440
Dobre.

374
00:22:48,520 --> 00:22:50,920
Zapisz. Wydrukujemy to na koszulkach.

375
00:22:51,000 --> 00:22:53,960
- Co robisz w Dubaju?
- Zgadnij!

376
00:22:54,040 --> 00:22:55,960
Teraz jestem influencerem.

377
00:22:56,040 --> 00:22:59,040
Kto mnie obserwuje? Podnieść ręce!

378
00:22:59,120 --> 00:23:00,840
Wszyscy mnie obserwują!

379
00:23:02,000 --> 00:23:03,480
Brawo ja!

380
00:23:06,240 --> 00:23:07,760
Co mam im powiedzieć?

381
00:23:07,840 --> 00:23:11,440
Powiedz, że jadę.

382
00:23:11,520 --> 00:23:14,000
Jeśli nie ma korków,
będę za cztery godziny.

383
00:23:14,080 --> 00:23:16,120
Rozłącz się. Wkurzył mnie.

384
00:23:16,200 --> 00:23:19,280
Idziemy! Wiem.

385
00:23:19,360 --> 00:23:20,320
Do tyłu.

386
00:23:21,520 --> 00:23:25,080
Halo?

387
00:23:41,280 --> 00:23:42,720
Patrzcie, kto wrócił.

388
00:23:44,920 --> 00:23:46,240
- Nieźle.
- No.

389
00:23:56,240 --> 00:23:58,880
Wystarczy. Mówiłem, że wrócę.

390
00:24:00,480 --> 00:24:02,840
Ale dziś jest wieczór z raclette.

391
00:24:10,320 --> 00:24:11,960
Zapomniałem, jaki dziś dzień.

392
00:24:13,480 --> 00:24:15,320
Dobra, zostanę!

393
00:24:15,400 --> 00:24:17,240
Zabawimy się!

394
00:24:18,120 --> 00:24:19,720
Pijemy do oporu!

395
00:24:28,760 --> 00:24:29,600
{\an8}Tak.

396
00:24:33,800 --> 00:24:34,880
{\an8}Wszystko w porządku?

397
00:24:35,600 --> 00:24:38,440
{\an8}Cieszę się, że mogę tu być

398
00:24:38,520 --> 00:24:40,720
i że kręcimy w Le Fridge.

399
00:24:40,800 --> 00:24:43,840
Długo pracowaliśmy nad tym miejscem.

400
00:24:43,920 --> 00:24:47,600
Oto fragment historii Le Fridge.

401
00:24:47,680 --> 00:24:49,720
Dwa lata ciężkiej pracy.

402
00:24:49,800 --> 00:24:53,480
Mieliśmy otworzyć 13 marca 2020.

403
00:24:55,440 --> 00:24:56,280
No.

404
00:24:59,280 --> 00:25:00,280
Tak.

405
00:25:00,360 --> 00:25:02,960
Mistrzowie wyczucia czasu.

406
00:25:03,600 --> 00:25:06,240
Idealne wyczucie. To nasza siła.

407
00:25:06,320 --> 00:25:10,440
Myślicie sobie: „Co za idiota!”.
Ale nie wiedziałem.

408
00:25:11,760 --> 00:25:15,080
Nie otworzyliśmy 13 marca 2020,

409
00:25:15,160 --> 00:25:18,640
bo 10 marca zadzwonili do nas z rządu.

410
00:25:18,720 --> 00:25:20,240
„Zamknijcie lokal”.

411
00:25:20,320 --> 00:25:22,800
My na to: „Idealnie,
nawet się nie otworzyliśmy”.

412
00:25:24,000 --> 00:25:27,040
Łatwiej będzie wszystko uprzątnąć.

413
00:25:27,120 --> 00:25:30,000
Cieszę się, że was widzę.

414
00:25:30,080 --> 00:25:31,440
Siedzicie razem.

415
00:25:31,520 --> 00:25:32,880
Nie wiem, czy to czuliście,

416
00:25:32,960 --> 00:25:37,600
ale w czasie pandemii ludzie się bali.

417
00:25:37,680 --> 00:25:40,560
Wychodziliście wtedy?

418
00:25:40,640 --> 00:25:41,880
Po godzinie policyjnej?

419
00:25:43,680 --> 00:25:47,680
Czasem można było
spotkać ludzi na ulicy, myślicie wtedy:

420
00:25:48,520 --> 00:25:50,160
„Co wy tu robicie?”.

421
00:25:51,040 --> 00:25:53,280
„Mieliście siedzieć w domu!”

422
00:25:53,360 --> 00:25:56,000
„Co robicie na ulicy?”

423
00:25:57,080 --> 00:25:59,600
Jeszcze niedawno
godzina policyjna była o 23.

424
00:25:59,680 --> 00:26:03,200
To było szaleństwo. Szaleństwo, prawda?

425
00:26:03,280 --> 00:26:06,600
Kazać Francuzom wracać do domu o 23.

426
00:26:06,680 --> 00:26:09,720
Jesteśmy Francuzami,
wiecie, jak myślą Francuzi.

427
00:26:09,800 --> 00:26:12,960
Godzina policyjna jest o 23,
więc o 20,45 Francuz powie:

428
00:26:13,040 --> 00:26:15,600
„Spokojnie, Véronique, wrócimy na czas”.

429
00:26:16,440 --> 00:26:19,600
A o 21,45: „W dupie to mam!”.

430
00:26:20,360 --> 00:26:22,640
„Spróbujcie się ze mną!”

431
00:26:23,760 --> 00:26:26,360
Jak zmusić ludzi, by tego przestrzegali?

432
00:26:26,440 --> 00:26:29,320
Wyobraziłem sobie Jeana Castexa
pod Pałacem Elizejskim

433
00:26:29,400 --> 00:26:30,760
z wielkim rogiem.

434
00:26:33,800 --> 00:26:36,720
„Wracajcie do mamy, gnojki!”

435
00:26:39,920 --> 00:26:41,840
Ale jest ciężko. To się nie kończy.

436
00:26:41,920 --> 00:26:45,800
Doszły warianty. Brytyjski, indyjski.
Nadążacie za tym?

437
00:26:45,880 --> 00:26:50,160
Mam nadzieję, że będzie wariant francuski.

438
00:26:50,240 --> 00:26:53,600
Bylibyśmy dumni.
Francuzi lubią rzeczy francuskie.

439
00:26:53,680 --> 00:26:55,120
„Wariant francuski!”

440
00:26:55,760 --> 00:26:57,440
15 dni objawów, 15 dni strajku!

441
00:26:57,520 --> 00:26:58,480
Wariant francuski.

442
00:27:00,280 --> 00:27:03,120
Ale COVID spowodował też
dziwne i pozytywne zmiany.

443
00:27:03,200 --> 00:27:06,960
Nowe wymówki. „Miałem kontakt z chorym”.
Używaliście jej?

444
00:27:07,040 --> 00:27:10,720
Nie chcecie gdzieś iść, mówicie:
„Miałem kontakt z chorym”.

445
00:27:13,200 --> 00:27:15,160
„Nie chcę wszystkich pozarażać”.

446
00:27:15,920 --> 00:27:19,520
Chujowa wymówka. „Nie chcę ryzykować!”

447
00:27:19,600 --> 00:27:22,880
Kolega miał spotkać się z panną.
„Miałem kontakt z chorym”.

448
00:27:22,960 --> 00:27:25,360
Ja na to: „To nieuprzejme”.

449
00:27:25,440 --> 00:27:27,880
„Miałem kontakt z chorym, mam to gdzieś!”

450
00:27:27,960 --> 00:27:30,520
„Ale stary, to twój ślub!”

451
00:27:32,720 --> 00:27:34,200
Nieładnie.

452
00:27:36,480 --> 00:27:37,680
Masakra.

453
00:27:37,760 --> 00:27:39,880
Przynajmniej możemy się zaszczepić

454
00:27:39,960 --> 00:27:42,240
i mieć paszport w apce TousAntiCovid.

455
00:27:42,320 --> 00:27:44,640
Widzieliście tę apkę?

456
00:27:44,720 --> 00:27:46,880
Kiedy zobaczyłem tę nazwę, pomyślałem:

457
00:27:46,960 --> 00:27:49,280
„Pracowało nad tym mnóstwo ludzi,

458
00:27:49,360 --> 00:27:52,800
a najlepsze, co wymyślili,
to »Wszyscy przeciwko COVID-owi«”.

459
00:27:53,480 --> 00:27:55,800
Najgorsza nazwa dla apki w historii!

460
00:27:55,880 --> 00:27:59,560
Słynne apki mają krótkie nazwy:
Instagram, Facebook, Snapchat.

461
00:28:00,240 --> 00:28:01,960
Zauważyliście tempo? Szybkie.

462
00:28:02,040 --> 00:28:04,480
„Wszyscy przeciwko COVID-owi”.

463
00:28:04,560 --> 00:28:08,480
Nazwijcie ją „Flax”, „Tax”, „Masx”.
Jakoś fajnie!

464
00:28:10,280 --> 00:28:11,920
„Wszyscy przeciwko COVID-owi”.

465
00:28:12,640 --> 00:28:14,360
Weźmy na przykład Tinder.

466
00:28:14,440 --> 00:28:15,720
Nazywa się Tinder.

467
00:28:16,160 --> 00:28:18,200
A nie „Wszyscy chcą zaruchać”. No nie?

468
00:28:20,360 --> 00:28:22,840
Dziękuję. Dzięki za ciepłe przyjęcie.

469
00:28:22,920 --> 00:28:26,800
Nazywam się Kev Adams.
Brawa dla następnego komika!

470
00:28:26,880 --> 00:28:28,120
Miłego wieczoru!

471
00:28:36,720 --> 00:28:38,640
{\an8}Ładnie witacie pacjenta zero.

472
00:28:48,040 --> 00:28:51,400
Salam łokietkum.

473
00:28:53,880 --> 00:28:55,600
Właśnie wróciłem z Perpignan.

474
00:28:56,160 --> 00:28:59,120
Jestem z Bordeaux,
nie chcę zabrzmieć jak paryżanin,

475
00:28:59,200 --> 00:29:01,400
ale okazuje się, że moda się zmienia.

476
00:29:01,480 --> 00:29:03,800
W Perpignan utknęła na karuzeli.

477
00:29:04,440 --> 00:29:06,560
Ludzie noszą zbyt wiele kolorów.

478
00:29:06,640 --> 00:29:09,440
Po hiszpańsku Perpignan to „Desigual”.

479
00:29:13,800 --> 00:29:17,880
Wróciłbym tam z kameleonem,
zobaczę, czy dostanie padaczki.

480
00:29:20,360 --> 00:29:22,680
Tam zaczął się COVID-19.

481
00:29:22,760 --> 00:29:24,640
Stracili smak i wzrok.

482
00:29:25,960 --> 00:29:28,560
Masakra. Świat oszalał,

483
00:29:28,640 --> 00:29:31,440
bo najwyraźniej ktoś zjadł łuskowca.

484
00:29:31,520 --> 00:29:34,120
Dajcie spokój,
to wygląda jak wielki karczoch.

485
00:29:37,920 --> 00:29:38,760
Szaleństwo.

486
00:29:38,840 --> 00:29:43,560
Kiedy choroba dotyka czarnoskórych
lub Azjatów, to niepokojące,

487
00:29:43,640 --> 00:29:46,480
ale kiedy zabija białych,
nagle to światowy kryzys.

488
00:29:47,920 --> 00:29:51,080
Gdyby COVID-19 nie wyszedł poza Azję,

489
00:29:51,160 --> 00:29:56,560
WHO przepisałoby im
dwa dyski USB i update Nortona.

490
00:29:59,080 --> 00:30:04,600
Mam pomysł.
Powiedzmy, że ten rok się nie liczy.

491
00:30:04,680 --> 00:30:08,600
Bo to brzmi jak wielka gra
w „Szymon mówi”.

492
00:30:09,400 --> 00:30:13,120
„Szymon mówi:
»Zostań w domu, ratuj innych«”.

493
00:30:13,200 --> 00:30:15,920
„Szymon mówi: »Noś maseczkę na zewnątrz«”.

494
00:30:16,600 --> 00:30:18,360
„Idź głosować!”

495
00:30:18,440 --> 00:30:21,080
„Wybacz, Manu,
nie powiedziałeś »Szymon mówi«”.

496
00:30:30,800 --> 00:30:36,840
Chcieli wprowadzić paszport umożliwiający
podróże, koncerty, wizyty w restauracji.

497
00:30:36,920 --> 00:30:40,240
Paszport zdrowotny we Francji.
W kraju, w którym według ankiety

498
00:30:40,320 --> 00:30:44,240
trzydzieści procent społeczeństwa
nie bierze codziennie prysznica.

499
00:30:46,840 --> 00:30:50,320
Jako że zdjęliśmy maski,
znów poznaję ludzi.

500
00:30:50,400 --> 00:30:54,200
Wczoraj wpadłem na kolegę,
spadła mu maseczka.

501
00:30:56,400 --> 00:30:58,720
„Bun, co tam?”

502
00:30:58,800 --> 00:31:00,520
„To ja, François”.

503
00:31:01,520 --> 00:31:03,840
„Spokojnie, nie myłem rąk”.

504
00:31:06,120 --> 00:31:07,120
„Tak”.

505
00:31:07,720 --> 00:31:10,640
„Musimy robić odwrotnie do tego, co każą”.

506
00:31:11,760 --> 00:31:15,440
„Nie myję rąk, a rok temu
przestałem brać prysznic”.

507
00:31:16,440 --> 00:31:17,880
„Mamy marnować wodę”.

508
00:31:18,520 --> 00:31:19,960
„Ziemia jest przeludniona”.

509
00:31:21,000 --> 00:31:22,520
„Czytałem na Facebooku”.

510
00:31:23,560 --> 00:31:26,120
„Patrz, deszcz! W środku lipca”.

511
00:31:27,240 --> 00:31:28,720
„Odwrócili pory roku”.

512
00:31:30,800 --> 00:31:32,120
„Żeby skończyła się woda”.

513
00:31:32,800 --> 00:31:36,440
„Chcą nas wykończyć. Czytałem na TikToku”.

514
00:31:38,480 --> 00:31:40,560
„Mam nadzieję, że się nie szczepiłeś,

515
00:31:40,640 --> 00:31:43,400
nie wiem, czy słyszałeś,

516
00:31:43,480 --> 00:31:46,280
ale ci z Pfizera, kiedy stworzyli Viagrę,

517
00:31:46,760 --> 00:31:50,080
próbowali wyleczyć
chorobę układu krążenia”.

518
00:31:50,160 --> 00:31:52,840
„Zauważyli, że jednym z efektów ubocznych

519
00:31:52,920 --> 00:31:54,280
jest drągal”.

520
00:31:54,360 --> 00:31:55,840
„Nie szczepiłeś się, co?”

521
00:31:56,760 --> 00:32:00,960
„To dziwne, że szczepionki
pojawiły się wtedy, co 5G”.

522
00:32:03,080 --> 00:32:04,440
„Chcą nas kontrolować”.

523
00:32:05,000 --> 00:32:06,000
„Falami radiowymi”.

524
00:32:06,760 --> 00:32:08,000
„Obserwują nas”.

525
00:32:08,760 --> 00:32:13,440
„Wyobrażasz sobie dostać nagle drągala?”

526
00:32:14,640 --> 00:32:15,520
„Ot tak”.

527
00:32:16,200 --> 00:32:17,800
„To część ich planu!”

528
00:32:17,880 --> 00:32:20,480
„Przez 5G nikt już ze sobą nie rozmawia”.

529
00:32:20,560 --> 00:32:23,240
„Nie kochamy, nie rozmawiamy,
nienawidzimy się,

530
00:32:23,320 --> 00:32:24,920
ludzie się nie rozmnażają!”

531
00:32:25,000 --> 00:32:28,600
„Ludzka rasa umiera!”

532
00:32:28,680 --> 00:32:30,440
„Zaczniemy ruchać drzewa!”

533
00:32:30,520 --> 00:32:31,400
„Dziurę w drzewie”.

534
00:32:32,840 --> 00:32:33,920
„Dziurę w ziemi”.

535
00:32:34,480 --> 00:32:37,880
„Wyobraź sobie!
Wiewiórka na drzewie robi swoje,

536
00:32:37,960 --> 00:32:40,640
a tu nagle przed oczami ma jajca!”

537
00:32:40,720 --> 00:32:42,040
„Widzi tylko te jajca!”

538
00:32:42,520 --> 00:32:44,040
„Świstak pod ziemią

539
00:32:45,200 --> 00:32:47,600
zalany spermą!”

540
00:32:48,720 --> 00:32:50,680
„W wiewiórczych wiadomościach powiedzą,

541
00:32:52,120 --> 00:32:56,720
że Wiewiór Zemmour
mówi o muzułmańskim spisku”.

542
00:32:57,520 --> 00:33:00,520
„Te knagi nie mają napletków”.

543
00:33:02,640 --> 00:33:03,840
Nie nadążacie?

544
00:33:05,200 --> 00:33:09,080
Tak. Przestaliście przy ruchaniu drzew

545
00:33:10,200 --> 00:33:12,400
czy „Wiewiórze Zemmourze”?

546
00:33:14,480 --> 00:33:16,800
Myślicie, że oszalałem.

547
00:33:18,880 --> 00:33:21,880
Ale nie wiem, czy wolę
brzmieć jak szaleniec

548
00:33:21,960 --> 00:33:23,680
pośród chorych ludzi,

549
00:33:23,760 --> 00:33:26,440
czy być chorym człowiekiem…

550
00:33:28,480 --> 00:33:29,880
pośród szaleńców.

551
00:33:30,680 --> 00:33:32,440
Jestem Bun Hay Mean. Dzięki.

552
00:33:33,760 --> 00:33:35,120
{\an8}Jestem na miejscu?

553
00:33:35,200 --> 00:33:37,920
{\an8}To drzewo.
Czy ja wyglądam ci na Tarzana? Debil.

554
00:33:38,000 --> 00:33:41,880
{\an8}Panie i panowie, oto pan Vérino!

555
00:33:43,760 --> 00:33:45,760
{\an8}Dobry wieczór!

556
00:33:45,840 --> 00:33:49,920
{\an8}Dziękuję, że przyszliście na nasz występ.

557
00:33:50,000 --> 00:33:51,560
Po całym tym czasie.

558
00:33:51,640 --> 00:33:53,240
Ten okres zmienił moje życie.

559
00:33:53,320 --> 00:33:55,920
Wcześniej robiłem to, by bawić ludzi,

560
00:33:56,000 --> 00:33:57,240
ale po roku

561
00:33:57,800 --> 00:33:59,080
chcę po prostu pogadać.

562
00:34:00,040 --> 00:34:01,640
Możecie się śmiać, nie musicie,

563
00:34:03,040 --> 00:34:04,160
to bez znaczenia.

564
00:34:04,240 --> 00:34:05,920
Ludzie spytają was:

565
00:34:06,000 --> 00:34:08,360
„Jak było?”. „Był taki wygadany”.

566
00:34:09,840 --> 00:34:13,679
Bawmy się, bo jeszcze niedawno
trwała wojna.

567
00:34:14,520 --> 00:34:17,639
Prezydent tak powiedział, więc to prawda.

568
00:34:18,400 --> 00:34:21,239
Nie mogę. „To jest wojna”.
Pamiętacie to przemówienie?

569
00:34:21,840 --> 00:34:23,840
W Syrii jest wojna.

570
00:34:24,440 --> 00:34:27,120
Nie powiedziałbym im, że u nas też!

571
00:34:28,639 --> 00:34:30,320
„Byliście w Carrefourze?”

572
00:34:30,920 --> 00:34:33,199
„Od trzech dni nie ma papieru!”

573
00:34:33,280 --> 00:34:36,679
„Koszmar”. Poczuliby to samo, co my?

574
00:34:36,760 --> 00:34:38,920
W Palestynie wszędzie wybuchają bomby.

575
00:34:39,000 --> 00:34:41,080
„Trwa wojna!” „Nie narzekajcie”.

576
00:34:41,159 --> 00:34:43,199
„We Francji ludzie kaszlą w rękaw”.

577
00:34:45,280 --> 00:34:47,520
Wojna? Pornhub dał darmowe subskrypcje.

578
00:34:48,280 --> 00:34:51,480
Ktoś kiedyś rozwiązał
konflikt w ten sposób?

579
00:34:51,560 --> 00:34:52,679
„Ludzie oszaleją!”

580
00:34:52,760 --> 00:34:55,239
„Spokojnie, będą się masturbować”.

581
00:34:55,320 --> 00:34:57,639
„A o 20 bić brawo pielęgniarkom”.

582
00:34:58,400 --> 00:35:01,040
„Brawo! Widziałem wszystkie wasze filmy!”

583
00:35:03,480 --> 00:35:05,960
Ostrożnie, bo niektórzy
biorą rzeczy dosłownie.

584
00:35:06,040 --> 00:35:08,080
Za 50 lat: „Dziadek był na wojnie”.

585
00:35:08,800 --> 00:35:09,800
„Dziadku, opowiedz”.

586
00:35:09,880 --> 00:35:12,440
„Amazon nie dostarczał na czwarte piętro”.

587
00:35:15,480 --> 00:35:18,920
Teraz już jest po wojnie,
ale wciąż nie ma miejsc w szpitalach.

588
00:35:19,000 --> 00:35:21,200
Ponad rok bez miejsc.

589
00:35:21,280 --> 00:35:23,440
Nie macie wolnej kanapy?

590
00:35:23,920 --> 00:35:26,920
Nie ma łóżek.
Mieliśmy czas, by to rozwiązać.

591
00:35:27,000 --> 00:35:28,680
Ale zamiast tego przez rok

592
00:35:28,760 --> 00:35:31,320
zastanawialiśmy się,
jakiej płci jest COVID.

593
00:35:31,400 --> 00:35:32,800
To był nasz główny problem.

594
00:35:32,880 --> 00:35:34,960
Wciąż nie znamy płci wi-fi.

595
00:35:36,280 --> 00:35:38,120
W końcu daliśmy mu imię.

596
00:35:38,200 --> 00:35:40,520
Na początku to był nowy koronawirus.

597
00:35:41,080 --> 00:35:42,680
Niczym nowy iPhone.

598
00:35:43,640 --> 00:35:46,200
Nowy koronawirus, wszyscy go chcą!

599
00:35:46,280 --> 00:35:48,920
„Mam stary, mogę dostać aktualizację?”

600
00:35:49,800 --> 00:35:52,640
Potem nazywał się 2019-nCov.

601
00:35:53,320 --> 00:35:54,680
Nie przyjęło się.

602
00:35:55,240 --> 00:35:58,960
Ktoś musiał pytać: „Jak to się pisze?”.

603
00:36:00,560 --> 00:36:02,040
Teraz to COVID-19.

604
00:36:02,120 --> 00:36:05,240
Tedros Adhanom Ghebreyesus,
dyrektor generalny WHO,

605
00:36:05,320 --> 00:36:08,800
wyjaśnił, że COVID-19 łatwiej wymówić.

606
00:36:09,320 --> 00:36:12,560
Może zmienimy imię
dyrektora generalnego WHO?

607
00:36:14,320 --> 00:36:16,760
Tedros Adhanom Ghebreyesus!

608
00:36:16,840 --> 00:36:21,000
Od teraz jesteś David. David-19.

609
00:36:21,920 --> 00:36:23,440
Dobrze brzmi.

610
00:36:23,520 --> 00:36:24,960
Są na sali jacyś rodzice?

611
00:36:26,400 --> 00:36:30,400
Patrzycie na mnie i myślicie:
„Tak, lockdown”.

612
00:36:31,040 --> 00:36:33,720
Nasz lockdown był inny. Mam trzech synów.

613
00:36:33,800 --> 00:36:36,480
Podczas rozmów wideo
moi samotni kumple mówili:

614
00:36:36,560 --> 00:36:37,960
„Ale mi się nudzi”.

615
00:36:38,040 --> 00:36:39,280
Umrzyj!

616
00:36:40,480 --> 00:36:43,920
Dowiedziałem się, jakim jestem ojcem.
Dzięki tej sytuacji.

617
00:36:44,440 --> 00:36:47,680
Nie krzyczę,

618
00:36:48,480 --> 00:36:51,000
bo wierzę, że dziś wychowywanie dziecka

619
00:36:51,800 --> 00:36:54,120
oznacza towarzyszenie mu w jego życiu.

620
00:36:55,960 --> 00:36:57,200
Nie dlatego nie krzyczę.

621
00:36:57,280 --> 00:37:00,680
Nie krzyczę, bo to nie działa.
Tylko dlatego.

622
00:37:00,760 --> 00:37:03,960
Zazdroszczę ojcom,
którzy krzyczą na ulicy. Robią tak…

623
00:37:04,520 --> 00:37:06,960
I wszyscy się zatrzymują. Sam mam ochotę.

624
00:37:08,200 --> 00:37:10,360
Mnie synowie uciszają.

625
00:37:12,560 --> 00:37:15,560
„Trochę szacunku,
albo powiem twojej mamie”.

626
00:37:17,200 --> 00:37:19,240
Niektórzy ojcowie potrafią krzyczeć.

627
00:37:19,320 --> 00:37:23,120
Dwa piętra pode mną
ojciec tak krzyczy, że sam się boję.

628
00:37:24,360 --> 00:37:26,480
„Dzieci, on chce nas dopaść”.

629
00:37:27,800 --> 00:37:29,400
„Zrobi nam krzywdę”.

630
00:37:30,400 --> 00:37:33,200
„Czasem przychodzi w nocy,
kiedy pracujemy,

631
00:37:33,760 --> 00:37:35,360
i chowa się pod łóżkiem”.

632
00:37:36,760 --> 00:37:39,560
„Czasem widzicie jakieś cienie”.

633
00:37:40,160 --> 00:37:41,320
„To on”.

634
00:37:43,080 --> 00:37:44,840
„Jak zadzwoni, ty otworzysz”.

635
00:37:46,040 --> 00:37:48,320
„Byłeś ostatni,
jesteśmy mniej przywiązani”.

636
00:37:50,720 --> 00:37:55,160
Po prostu nie umiem krzyczeć na dziecko.

637
00:37:55,240 --> 00:37:56,760
Nie mam słownictwa.

638
00:37:56,840 --> 00:37:58,240
Kiedy muszę zbesztać synów,

639
00:37:58,320 --> 00:38:00,560
używam tych samych słów, co moi rodzice.

640
00:38:00,640 --> 00:38:03,440
Krzyczę jak staruszek.
„Krew się we mnie gotuje!”

641
00:38:04,520 --> 00:38:08,000
„Doprowadzacie mnie do szału. Ja wam dam”.

642
00:38:08,080 --> 00:38:11,880
Chciałem sam sobie przylać,
kiedy usłyszałem to ze swoich ust.

643
00:38:13,040 --> 00:38:16,000
„Ja wam dam”. Wasi rodzice też tak mówili?

644
00:38:16,080 --> 00:38:19,720
Komu próbujesz zaimponować?
Jakim cudem się baliśmy?

645
00:38:19,800 --> 00:38:23,040
Słyszeliśmy: „Ja wam dam”.

646
00:38:23,120 --> 00:38:25,600
„Tata tak powiedział, więc tak jest”.

647
00:38:26,200 --> 00:38:28,440
„Spadajmy, zanim nam pokaże!”

648
00:38:28,520 --> 00:38:30,840
„Nie tam, bo doprowadzimy go do szału!”

649
00:38:31,680 --> 00:38:34,160
To tyle. Dzięki za wysłuchanie.

650
00:38:35,320 --> 00:38:37,040
Wielkie dzięki!

651
00:38:45,800 --> 00:38:49,320
{\an8}Dobry wieczór! Tak jest!

652
00:38:50,160 --> 00:38:52,720
{\an8}Akceptuję wszystkich.

653
00:38:52,800 --> 00:38:55,360
{\an8}Niezależnie od religii czy koloru skóry.

654
00:38:55,440 --> 00:38:58,520
Ale jest pewien rodzaj człowieka,
którego nienawidzę,

655
00:38:58,600 --> 00:39:00,520
zauważyłem to podczas lockdownu.

656
00:39:00,600 --> 00:39:03,360
To ludzie z domami wakacyjnymi.

657
00:39:04,800 --> 00:39:06,600
Bogate gnidy!

658
00:39:07,200 --> 00:39:10,560
Precz z burżuazją, serio!

659
00:39:10,640 --> 00:39:12,480
Wielu ludzi przychodziło do mnie,

660
00:39:12,560 --> 00:39:16,080
bo mój dom nawet nie jest mój.

661
00:39:16,160 --> 00:39:19,880
Mówili: „Hakim, na czas lockdownu

662
00:39:19,960 --> 00:39:22,600
jadę do teściów w Aix-en-Provence”.

663
00:39:22,680 --> 00:39:25,800
„Mają ładny dom. Z basenem. Są bogaci”.

664
00:39:26,440 --> 00:39:27,760
Dom moich teściów

665
00:39:28,640 --> 00:39:33,320
to mój dom. Rozumiecie?

666
00:39:33,400 --> 00:39:35,320
Serio. Kurczę.

667
00:39:35,400 --> 00:39:37,800
Biedni ludzie pobierają się między sobą.

668
00:39:37,880 --> 00:39:39,200
Dorastamy w biedzie.

669
00:39:39,280 --> 00:39:41,920
Nasi małżonkowie nie mają spadków.

670
00:39:42,000 --> 00:39:46,080
Żona powiedziała mi: „Nie mów tak.
Mamy cudowne dziedzictwo kulturowe”.

671
00:39:46,160 --> 00:39:50,680
Ja na to: „Chuj z nim. Weź je sobie”.

672
00:39:50,760 --> 00:39:54,920
Opłać rachunki dziedzictwem kulturowym.

673
00:39:55,000 --> 00:39:57,200
„Nie mam pieniędzy,

674
00:39:58,280 --> 00:40:00,720
ale mam piękne oliwki. Może być?”

675
00:40:01,320 --> 00:40:04,200
Dajcie żyć.
Dziedzictwo kulturowe, co za żart.

676
00:40:04,280 --> 00:40:07,520
Ludzie męczyli mnie
swoimi domami wakacyjnymi.

677
00:40:07,600 --> 00:40:09,560
Niektórzy mają domy wakacyjne.

678
00:40:09,640 --> 00:40:13,680
Widzieliście, co lockdown zrobił nam,
żyjącym w bieda mieszkaniach?

679
00:40:13,760 --> 00:40:15,840
To nie mieszkania, to przystanki.

680
00:40:15,920 --> 00:40:19,320
Kiedy śpicie, wasza stopa dotyka lodówki.

681
00:40:19,400 --> 00:40:20,360
Wszystko słychać.

682
00:40:20,440 --> 00:40:23,360
Ściany są cienkie.

683
00:40:23,440 --> 00:40:25,600
To prawda, tak nie da się żyć.

684
00:40:26,280 --> 00:40:27,840
Wkurzył mnie sąsiad.

685
00:40:27,920 --> 00:40:32,240
Przed lockdownem
ciągle pożyczał ode mnie sól.

686
00:40:32,320 --> 00:40:33,760
Wiecznie.

687
00:40:34,520 --> 00:40:36,840
Nie widziałem go przez dwa miesiące.

688
00:40:36,920 --> 00:40:38,280
Kiedy wrócił, powiedziałem:

689
00:40:38,360 --> 00:40:40,560
„Hej, Julien!”. Biedaczek tak ma na imię.

690
00:40:42,160 --> 00:40:43,840
„Co robiłeś podczas lockdownu?”

691
00:40:43,920 --> 00:40:46,480
„Byłem w moim domu wakacyjnym
w Normandii”.

692
00:40:47,640 --> 00:40:50,240
„Oddawaj moją sól, gnido”.

693
00:40:50,320 --> 00:40:54,200
Moja sól lepiej przeżyła lockdown niż ja.

694
00:40:54,760 --> 00:40:56,600
Jestem na nią zły.

695
00:40:56,680 --> 00:40:59,640
W dupie to mam. Teraz jem frytki z cukrem.

696
00:40:59,720 --> 00:41:02,720
Kolejna rzecz, która mnie wkurzała,

697
00:41:02,800 --> 00:41:05,320
to hashtag „zostań w domu”. Pamiętacie?

698
00:41:06,480 --> 00:41:07,800
„Zostań w domu”.

699
00:41:07,880 --> 00:41:10,080
Nie wszyscy brali to na poważnie.

700
00:41:10,160 --> 00:41:12,840
Zwykli ludzie jak my, tak.

701
00:41:12,920 --> 00:41:14,720
Cristiano Ronaldo nie.

702
00:41:15,520 --> 00:41:17,480
Widziałem jego relacje.

703
00:41:17,560 --> 00:41:21,240
Ronaldo, jeśli mnie oglądasz,
słuchaj uważnie.

704
00:41:21,920 --> 00:41:24,160
Oczywiście, że zostałeś w domu.

705
00:41:24,240 --> 00:41:27,240
Widziałem twój ogród
o powierzchni trzech tysięcy metrów.

706
00:41:27,320 --> 00:41:30,400
Jego ogród jest tak duży,
że pobierają tam opłaty drogowe.

707
00:41:30,480 --> 00:41:33,480
I dwa klimaty, równikowy i tropikalny.

708
00:41:33,560 --> 00:41:37,240
Może iść na narty albo się opalać.
To nie jest normalne.

709
00:41:38,080 --> 00:41:40,760
Ronaldo, to nie jest normalne.

710
00:41:40,840 --> 00:41:42,560
Jestem zły.

711
00:41:42,640 --> 00:41:45,120
Ale była jedna miła chwila.

712
00:41:45,200 --> 00:41:47,840
Byliśmy zmęczeni ostatnim lockdownem.

713
00:41:47,920 --> 00:41:49,960
Chcieliśmy wyjść i odetchnąć.

714
00:41:50,040 --> 00:41:54,160
Jedno wydarzenie pomogło,
protest w sprawie Adamy Traorégo.

715
00:41:54,920 --> 00:41:56,880
Wszyscy w Paryżu protestowali,

716
00:41:56,960 --> 00:42:00,040
nie dlatego, że wierzyli w sprawę,
potrzebowali powietrza.

717
00:42:02,000 --> 00:42:03,560
Zauważyłem oszustów.

718
00:42:03,640 --> 00:42:06,280
Byłem tam. Chodzę na wiele protestów.

719
00:42:06,360 --> 00:42:08,440
Lubię je. Dobry klimat.

720
00:42:08,520 --> 00:42:12,560
Sprawdziłem, co piszą na socjalkach.

721
00:42:12,640 --> 00:42:16,240
Widziałem porąbane rzeczy,
jakaś babka pisała na Twitterze:

722
00:42:16,320 --> 00:42:20,000
„Jestem zawiedziona protestem”.

723
00:42:20,080 --> 00:42:22,080
Nie mam pojęcia, czego oczekiwała.

724
00:42:22,920 --> 00:42:25,560
„Gaz łzawiący to nie mój klimat”.
Nie wiem.

725
00:42:26,240 --> 00:42:30,840
„Jestem zawiedziona protestem.
Chciałam zobaczyć Fary'ego,

726
00:42:32,080 --> 00:42:35,000
a widziałam Hakima Jemiliego”.
Tak napisała.

727
00:42:35,680 --> 00:42:38,120
Zawiodłem ją. Bardzo proszę.

728
00:42:38,760 --> 00:42:43,760
Niektórzy chodzą na protesty tylko po to,
by zobaczyć sławnych ludzi.

729
00:42:43,840 --> 00:42:46,720
Sam byłem zły,
bo chciałem zobaczyć Omara Sy'a,

730
00:42:46,800 --> 00:42:48,800
a zobaczyłem Fary'ego. Wkurzyłem się.

731
00:42:48,880 --> 00:42:51,960
Dzięki wielkie. Jestem Hakim Jemili.
Miłego wieczoru.

732
00:42:55,520 --> 00:42:57,080
Dzięki! Brawa dla was!

733
00:43:04,280 --> 00:43:05,280
{\an8}Miłego wieczoru.

734
00:43:16,000 --> 00:43:16,920
KLUB KOMEDIOWY MADAME SARFATI

735
00:43:17,000 --> 00:43:19,080
{\an8}Róbcie, co mówię,

736
00:43:19,160 --> 00:43:20,880
{\an8}ona strasznie dba o zasady.

737
00:43:20,960 --> 00:43:23,760
Fary, nie rozumiesz. Nie możesz tu kręcić.

738
00:43:23,840 --> 00:43:25,440
- Nic nie powiedziałem.
- To mów.

739
00:43:25,520 --> 00:43:27,600
- To Ahmed Sylla. Znasz go?
- Cześć.

740
00:43:27,680 --> 00:43:30,600
Jest aktorem.
<i>Différent</i> miało nominację do Cezara.

741
00:43:30,680 --> 00:43:32,560
- Kino.
- Nie.

742
00:43:32,640 --> 00:43:37,520
Hakim. Ahmed Sylla! Aktor!

743
00:43:37,600 --> 00:43:39,680
- Zagraj kobietę.
- Daj spokój!

744
00:43:39,760 --> 00:43:42,040
- Proszę.
- Serio?

745
00:43:42,680 --> 00:43:45,240
Dobry wieczór. Mogę wejść?

746
00:43:45,320 --> 00:43:47,840
- Jest utalentowany.
- Serio, Fary?

747
00:43:47,920 --> 00:43:49,880
Tylko tyle? Udawanie kobiety?

748
00:43:49,960 --> 00:43:53,680
Racja, to nic oryginalnego.
Udawaj frajera.

749
00:43:53,760 --> 00:43:56,440
Wejdziemy do środka. Czemu? Powiem ci…

750
00:43:56,520 --> 00:43:57,560
Frajera z południa.

751
00:43:57,640 --> 00:44:01,400
- Chodzi o to…
- Głośniej, jesteś z południa.

752
00:44:01,480 --> 00:44:03,000
Chcemy wejść.

753
00:44:03,080 --> 00:44:06,720
- Teraz profesor filozofii.
- Według Sigmunda Freuda…

754
00:44:06,800 --> 00:44:09,680
- Nie frajer, profesor.
- Chwila… Montesquieu!

755
00:44:12,280 --> 00:44:14,880
- Melancholia.
- W porządku.

756
00:44:14,960 --> 00:44:17,480
- Wypuścić pluskwy!
- Skup się na nim.

757
00:44:17,560 --> 00:44:20,640
Didier Deschamps po odpadnięciu z Euro.

758
00:44:20,720 --> 00:44:22,600
Tak, wydaje mi się…

759
00:44:22,680 --> 00:44:24,920
Didier Deschamps po wygranym Euro.

760
00:44:25,000 --> 00:44:27,080
Tak, wydaje mi się…

761
00:44:27,160 --> 00:44:29,360
Czerwona kartka! Laurent Blanc!

762
00:44:29,440 --> 00:44:31,960
Mówiłam, żadnego filmowania.
Nie rozumiecie?

763
00:44:33,400 --> 00:44:34,800
- W porządku.
- Bernard Lama!

764
00:44:34,880 --> 00:44:37,400
To nazwiska, nie role.

765
00:44:37,480 --> 00:44:40,600
- Vegedream!
- Dobre. Nie pomyślałem o nim.

766
00:44:40,680 --> 00:44:42,200
- No.
- Nikogo nie udajesz.

767
00:44:42,280 --> 00:44:44,760
Dzięki Bogu poszła.
Skończyły mi się postacie.

768
00:44:44,840 --> 00:44:46,920
- Kurwa.
- Wyjaśnię coś.

769
00:44:47,000 --> 00:44:50,120
Ona nie lubi udawania.
Dlatego nas spławiła.

770
00:44:50,200 --> 00:44:52,640
Znam ją, mogę to naprawić.

771
00:44:52,720 --> 00:44:55,520
- Pewnie.
- Boję się go.

772
00:44:55,600 --> 00:44:58,920
Też powinieneś się go bać. Jest straszny.

773
00:44:59,000 --> 00:45:00,800
Skończyły mi się postaci.

774
00:45:01,560 --> 00:45:02,640
Nie, wciąż coś mam.

775
00:45:04,720 --> 00:45:06,320
Bita śmietana.

776
00:45:06,400 --> 00:45:09,520
Jestem wśród idiotów. W tym cały problem.

777
00:45:09,600 --> 00:45:12,560
- Jestem…
- Truskaweczka.

778
00:45:12,640 --> 00:45:15,360
- Wszystko jest w porządku.
- Chodźmy.

779
00:45:15,440 --> 00:45:16,840
Ale nie możecie wejść.

780
00:45:16,920 --> 00:45:20,040
O co ci chodzi? To mój klub.

781
00:45:20,120 --> 00:45:21,760
Pogadamy później.

782
00:45:21,840 --> 00:45:26,000
Nie. Madame Sarfati należy do Fary'ego.
On żartuje.

783
00:45:26,080 --> 00:45:26,920
Ale…

784
00:45:27,000 --> 00:45:30,480
Wynocha!

785
00:45:30,560 --> 00:45:32,120
- W porządku.
- Idziemy.

786
00:45:32,200 --> 00:45:35,120
Nie mamy czasu na twoje gówniane parodie!

787
00:45:35,200 --> 00:45:38,680
Pajace! Też umiem udawać innych!

788
00:45:38,760 --> 00:45:39,680
Bourvil!

789
00:45:41,320 --> 00:45:43,040
Gdzie moja hulajnoga?

790
00:45:44,800 --> 00:45:46,120
Louis de Funès!

791
00:45:50,160 --> 00:45:51,760
Zły pomysł.

792
00:45:52,480 --> 00:45:55,680
Loïc! Chodziłem z nim do podstawówki.

793
00:45:55,760 --> 00:45:56,920
Wszystko gra, Hakim?

794
00:46:01,520 --> 00:46:04,840
{\an8}KONFERENCJA PIERRE-EMMANUELA BARRÉGO

795
00:46:05,520 --> 00:46:09,880
{\an8}Dobry wieczór. Przedstawię państwu

796
00:46:09,960 --> 00:46:11,480
fragment mojej konferencji,

797
00:46:11,560 --> 00:46:14,480
nasze spotkanie
będzie owocne dla wszystkich.

798
00:46:14,560 --> 00:46:18,080
Poczują się państwo bardziej kulturalni,
a ja będę bogatszy.

799
00:46:18,160 --> 00:46:19,680
Dawanie i branie.

800
00:46:19,760 --> 00:46:23,160
Lub sytuacja win-win,
jak to mówią pieprzone dupki.

801
00:46:23,240 --> 00:46:27,760
Cel niniejszej konferencji jest prosty.

802
00:46:27,840 --> 00:46:30,800
Na ekranie pojawi się pytanie.
Przykładowo:

803
00:46:30,880 --> 00:46:33,440
„Jaki jest związek pomiędzy wirusem RNA

804
00:46:33,520 --> 00:46:36,160
a niedoborem limfocytów cytotoksycznych?”.

805
00:46:36,240 --> 00:46:38,520
- Potrzebna mi odpowiedź.
- Tak.

806
00:46:40,360 --> 00:46:41,400
Odpowiedź brzmi „nie”.

807
00:46:41,880 --> 00:46:42,920
Czeka nas długa noc.

808
00:46:43,000 --> 00:46:45,920
Możemy to ułatwić,

809
00:46:46,000 --> 00:46:49,920
zamiast pytań i odpowiedzi
będą same odpowiedzi.

810
00:46:50,000 --> 00:46:52,440
Przykładowo: „By częściej ruchać”.

811
00:46:53,160 --> 00:46:57,960
Jednak to dość problematyczne,
jako że do tej prostej odpowiedzi

812
00:46:58,040 --> 00:47:00,640
możemy wymyślić mnóstwo pytań.

813
00:47:00,720 --> 00:47:02,360
Na przykład:

814
00:47:02,440 --> 00:47:05,880
„Czemu założyłeś konto na Tinderze?”.
„By częściej ruchać”.

815
00:47:05,960 --> 00:47:10,000
Albo: „Czemu dodałeś tabletkę gwałtu
do musu jabłkowego?”.

816
00:47:11,040 --> 00:47:13,960
Spokojnie, kupuję tylko organiczny mus.

817
00:47:14,520 --> 00:47:17,440
Zdrowie dzieci jest najważniejsze.

818
00:47:17,520 --> 00:47:21,520
Ale przejdźmy do meritum
dzisiejszego spotkania,

819
00:47:21,600 --> 00:47:25,440
oto statystyki, które dostaliśmy od rządu.

820
00:47:25,520 --> 00:47:27,520
Są dramatyczne. Proszę spojrzeć.

821
00:47:27,600 --> 00:47:31,040
„Dwadzieścia pięć ofiar śmiertelnych,
997 rannych”.

822
00:47:31,120 --> 00:47:35,440
To straszne, a to tylko statystyki
brutalności policji.

823
00:47:36,080 --> 00:47:38,880
Wciąż nie dostaliśmy statystyk covidowych.

824
00:47:38,960 --> 00:47:41,800
Pomijając te straszne liczby,

825
00:47:41,880 --> 00:47:45,840
obecny kryzys zdrowotny
stawia nam mnóstwo pytań.

826
00:47:46,640 --> 00:47:48,960
„Skoro witamy się, stukając łokciami,

827
00:47:49,040 --> 00:47:52,360
czy Philippe Croizon
wciąż będzie miał grupę inwalidzką?”

828
00:47:52,440 --> 00:47:55,680
„Czy Sophie Davant
jest gotowa na nowy świat?”

829
00:47:56,240 --> 00:47:59,280
I oczywiście pytanie,
które nurtuje nas wszystkich:

830
00:47:59,360 --> 00:48:01,800
„Moja żona straciła smak i węch”.

831
00:48:01,880 --> 00:48:04,360
„Czy wciąż muszę myć fiuta?”

832
00:48:05,440 --> 00:48:09,760
Zamiast przejść szybko przez pytania,

833
00:48:09,840 --> 00:48:12,560
postanowiłem skupić się poważnie
na jednym.

834
00:48:12,640 --> 00:48:15,080
Proszę. „Ile razy możemy zawalić sprawę

835
00:48:15,160 --> 00:48:19,240
przy kryzysie zdrowotnym,
zanim wyjdziemy na idiotę?”.

836
00:48:19,960 --> 00:48:24,320
Pytanie zadał Emmanuel M. z Touquet.

837
00:48:24,400 --> 00:48:27,120
Witaj, Emmanuelu. Dziękuję za pytanie.

838
00:48:27,200 --> 00:48:31,600
Owszem, od stycznia 2020
pojawiło się kilka rzeczy,

839
00:48:31,680 --> 00:48:34,760
za które możemy skrytykować rząd.

840
00:48:34,840 --> 00:48:36,480
Sporządziłem listę.

841
00:48:37,120 --> 00:48:39,000
„Francja jest bezpieczna”.

842
00:48:39,080 --> 00:48:41,000
„Ostrożnie, nadchodzi wirus”.

843
00:48:41,080 --> 00:48:43,080
„Powiesiliśmy plakaty na lotniskach”.

844
00:48:43,160 --> 00:48:45,240
„To tylko katar”. „Zostań w domu”.

845
00:48:45,320 --> 00:48:46,680
„Idź na wybory!”

846
00:48:46,760 --> 00:48:48,240
„Szpitale są gotowe”.

847
00:48:48,320 --> 00:48:50,000
„Worki zamiast fartuchów”.

848
00:48:50,080 --> 00:48:51,680
„Mamy respiratory”.

849
00:48:51,760 --> 00:48:54,480
„Nie mamy respiratorów”.
„Zamówiliśmy nowe”.

850
00:48:54,560 --> 00:48:57,320
„Kurczę, jednak zamówiliśmy niewłaściwe”.

851
00:48:57,400 --> 00:49:00,640
„Mamy mnóstwo maseczek”.
„Wybaczcie, jednak je spaliliśmy”.

852
00:49:00,720 --> 00:49:03,600
„Maseczki nic nie dają”.
„Musicie nosić maseczki”.

853
00:49:03,680 --> 00:49:06,520
„Lockdown będzie sukcesem”.
„Ponowne otwarcie też”.

854
00:49:06,600 --> 00:49:09,560
„Dzieci nie zarażają”.
„Uważajcie na dzieci”.

855
00:49:09,640 --> 00:49:11,160
„Są bardzo zaraźliwe”.

856
00:49:11,240 --> 00:49:14,440
„Otworzyliśmy szkoły”.
„Nie da się tam zarazić”.

857
00:49:14,520 --> 00:49:18,000
„Służba zdrowia świetnie sobie radzi.
Należy im się nagroda”.

858
00:49:18,080 --> 00:49:20,600
„Należy im się medal”.

859
00:49:20,680 --> 00:49:24,880
„Pomożemy uczniom.
Damy im zasiłek Kultura+”.

860
00:49:24,960 --> 00:49:26,800
„Wariant angielski jest w Anglii”.

861
00:49:26,880 --> 00:49:29,880
„Brazylijski w Brazylii”.
„Indyjski w Indiach”.

862
00:49:29,960 --> 00:49:32,000
„Uwaga, nadciągają warianty!”

863
00:49:33,000 --> 00:49:34,440
„Szczepionki będą na czas”.

864
00:49:34,520 --> 00:49:36,600
„Kurczę, przyszły za późno”.

865
00:49:36,680 --> 00:49:38,560
„Porzucimy patenty”.

866
00:49:38,640 --> 00:49:40,760
„Nie, patenty zostają”.

867
00:49:40,840 --> 00:49:44,920
„A nuż przyjaciele z Sanofi
wynajdą szczepionkę w 2067”.

868
00:49:45,520 --> 00:49:47,600
Sami widzicie,

869
00:49:48,400 --> 00:49:50,840
mamy bałagan.

870
00:49:50,920 --> 00:49:53,880
Jedyne, co Macronowi się udało,
to złapać COVID.

871
00:49:53,960 --> 00:49:55,920
A i tak wyzdrowiał.

872
00:49:56,000 --> 00:49:58,800
Mknął przez pandemię

873
00:49:58,880 --> 00:50:01,440
jak sparaliżowany cyklista
przez Tour de France.

874
00:50:01,520 --> 00:50:03,440
Na każdym kroku musiał coś zawalić,

875
00:50:03,520 --> 00:50:08,040
dlatego spójrzmy na te statystyki.

876
00:50:08,120 --> 00:50:09,880
180 000 euro, 15 000 euro.

877
00:50:09,960 --> 00:50:13,920
Tyle kosztuje ukończenie
École nationale d'administration.

878
00:50:14,000 --> 00:50:17,920
A tyle szkoły specjalnej.

879
00:50:18,000 --> 00:50:24,720
Zastanawia nas więc, czemu wybieramy
przywódców z tej kategorii,

880
00:50:24,800 --> 00:50:27,000
kiedy możemy wybierać ich stąd.

881
00:50:27,800 --> 00:50:30,400
Te same umiejętności, niższa cena,

882
00:50:30,480 --> 00:50:32,920
czysty zysk dla społeczeństwa.

883
00:50:33,480 --> 00:50:38,040
By zmierzyć rozmiar
porażki Emmanuela Macrona

884
00:50:38,120 --> 00:50:39,760
podczas obecnego kryzysu,

885
00:50:39,840 --> 00:50:43,520
wystarczy rzucić okiem
na długą listę jego ofiar.

886
00:50:44,600 --> 00:50:45,560
Édouard Philippe.

887
00:50:47,120 --> 00:50:48,280
Muriel Pénicaud.

888
00:50:49,040 --> 00:50:50,320
Christophe Castaner.

889
00:50:50,840 --> 00:50:52,240
Agnès Buzyn.

890
00:50:52,320 --> 00:50:54,000
Nicole Belloubet.

891
00:50:54,080 --> 00:50:56,280
Biedne aniołki.

892
00:50:57,280 --> 00:50:58,400
W ciągu półtora roku

893
00:50:58,480 --> 00:51:01,600
Macron zmieniał ministrów
częściej niż maseczki,

894
00:51:01,680 --> 00:51:05,120
czy więc te roszady coś dały?

895
00:51:05,200 --> 00:51:06,720
Odpowiedź brzmi „nie”.

896
00:51:06,800 --> 00:51:11,600
Mając biegunkę, zmieniamy bieliznę
tylko po to, by zaraz znów ją ubrudzić.

897
00:51:11,680 --> 00:51:15,240
Ponieważ problem jest z dupą powyżej.

898
00:51:16,440 --> 00:51:18,560
Podobnie z roszadami w rządzie.

899
00:51:18,640 --> 00:51:21,640
Dziękuję za przybycie.
Jestem Pierre-Emmanuel Barré.

900
00:51:28,560 --> 00:51:30,240
{\an8}Cześć. Jak się macie?

901
00:51:32,200 --> 00:51:35,520
{\an8}Dobrze w końcu wyjść, prawda?

902
00:51:35,600 --> 00:51:38,760
{\an8}Nie jestem specjalnie zadowolona,
podobał mi się lockdown.

903
00:51:38,840 --> 00:51:41,840
Naprawdę podobał mi się lockdown.

904
00:51:41,920 --> 00:51:44,840
Lubię siedzieć w domu, sama.

905
00:51:44,920 --> 00:51:47,640
Szkoda tylko, że był ze mną mąż.

906
00:51:48,320 --> 00:51:51,320
Kocham go, naprawdę,
ale przez dwie godziny dziennie.

907
00:51:52,240 --> 00:51:54,840
Między 3 a 5 nad ranem, kiedy śpi.

908
00:51:54,920 --> 00:51:57,240
Czasami naprawdę mnie wkurza.

909
00:51:57,320 --> 00:52:02,000
Nie rozumiecie, naprawdę mnie wkurza.

910
00:52:02,080 --> 00:52:05,640
Tak, że patrzę na niego i myślę…

911
00:52:05,720 --> 00:52:07,840
Po pierwsze nie chciałby, żebym myślała.

912
00:52:07,920 --> 00:52:09,920
Spojrzałam na niego i pomyślałam:

913
00:52:11,960 --> 00:52:14,200
„Wytrzymam trzy miesiące
w kiciu, prawda?”.

914
00:52:15,400 --> 00:52:18,200
To nic takiego. Jeden cios w gardło.

915
00:52:18,280 --> 00:52:20,640
Szybkie R2 w stylu <i>GTA </i>i mnie nie ma.

916
00:52:21,320 --> 00:52:23,000
Naprawdę mnie wkurza.

917
00:52:23,080 --> 00:52:25,640
Wtedy uświadomiłam sobie,
że ciężko żyć z kimś.

918
00:52:26,360 --> 00:52:30,320
Najtrudniejszy jest fakt,
że ten ktoś mieszka w twoim domu.

919
00:52:30,400 --> 00:52:32,720
Robi, co chce, ale tam jest.

920
00:52:33,720 --> 00:52:36,480
Z czasem skupiacie się na jego wadach

921
00:52:36,560 --> 00:52:38,640
i tym, co was w nim wkurza.

922
00:52:39,280 --> 00:52:41,080
Nawet kiedy je.

923
00:52:43,200 --> 00:52:45,200
„Patrzcie jak je”.

924
00:52:48,080 --> 00:52:50,960
Nawet kiedy pije, słyszę jego gardło.

925
00:52:53,160 --> 00:52:54,640
Mam ochotę go wykończyć.

926
00:52:56,400 --> 00:52:58,360
Przyznaję, też mam wady.

927
00:52:59,160 --> 00:53:02,360
Mam nerwicę w dziedzinie czystości.

928
00:53:02,440 --> 00:53:03,760
Wyjaśnię.

929
00:53:03,840 --> 00:53:06,520
Jeśli mam mokre ręce, nie dotykam klamek.

930
00:53:06,600 --> 00:53:09,680
Nie wyjdę spod prysznica,
jeśli nie ma dywanika.

931
00:53:09,760 --> 00:53:13,160
Wszyscy dotykali tego mikrofonu,
udaję, że wszystko gra, ale…

932
00:53:14,520 --> 00:53:16,040
To obrzydliwe!

933
00:53:17,040 --> 00:53:19,320
Kiedy weszły obostrzenia, ludzie mówili:

934
00:53:19,400 --> 00:53:20,760
„Teraz, po powrocie do domu,

935
00:53:20,840 --> 00:53:23,680
będę myć ręce, telefon i zakupy”.

936
00:53:23,760 --> 00:53:25,800
Ja na to: „A jak robiliście wcześniej?”.

937
00:53:26,800 --> 00:53:30,240
Widzieliście reklamy,
które kazały nam myć ręce?

938
00:53:31,360 --> 00:53:33,760
Gdzie my żyliśmy?

939
00:53:34,240 --> 00:53:35,680
Serio!

940
00:53:36,880 --> 00:53:40,880
Zauważyłam też, że ja i moi znajomi
mamy inne definicje brudu.

941
00:53:40,960 --> 00:53:43,560
To, co dla mnie jest brudne,
dla nich jest spoko.

942
00:53:43,640 --> 00:53:47,440
Dziewczyny lubią mówić o swoim
życiu erotycznym, ja nie za bardzo.

943
00:53:47,520 --> 00:53:51,440
Czasami opowiadają mi coś,
ja udaję, że rozumiem,

944
00:53:51,520 --> 00:53:53,000
a tak naprawdę…

945
00:53:54,760 --> 00:53:57,880
„Naprawdę to robi?
Nie wiedziałam, że taka jesteś”.

946
00:53:58,680 --> 00:53:59,920
„Jaka wygimnastykowana!”

947
00:54:01,440 --> 00:54:03,880
Jedna z nich nie ma granic.

948
00:54:03,960 --> 00:54:06,760
Opowiada zbyt szczegółowo.

949
00:54:06,840 --> 00:54:10,560
Czuję się niekomfortowo,
bo patrzy mi w oczy.

950
00:54:10,640 --> 00:54:13,600
„Lubię to i tamto”. Myślę sobie…

951
00:54:14,600 --> 00:54:17,080
„Ona mi to opowiada czy proponuje?”.

952
00:54:17,680 --> 00:54:21,120
Mówi o pejczach i zaciskach.

953
00:54:21,200 --> 00:54:23,440
„Jesteśmy zboczone”.

954
00:54:23,520 --> 00:54:26,560
Ja na to: „Nie, jesteście agresywne”.

955
00:54:27,520 --> 00:54:28,800
Ona: „Być może”.

956
00:54:29,880 --> 00:54:33,240
„Lubię, kiedy wkłada mi palce to ust”.

957
00:54:33,320 --> 00:54:34,880
To jest przesada!

958
00:54:35,600 --> 00:54:37,440
Dlaczego miałby to robić?

959
00:54:37,520 --> 00:54:39,720
To nie test na COVID. Jedzie za granicę?

960
00:54:41,400 --> 00:54:44,040
Dziękuję, jestem Fadily Camara.

961
00:55:01,400 --> 00:55:02,680
{\an8}Jak się macie?

962
00:55:03,680 --> 00:55:07,040
{\an8}Cieszę się, że Netflix nas kręci.

963
00:55:07,120 --> 00:55:09,640
Na początek muszę wam coś wyznać.

964
00:55:09,720 --> 00:55:12,520
Występowałam u nich
jakieś dwa, trzy lata temu,

965
00:55:12,600 --> 00:55:16,160
mieliśmy miejscówkę, w której były
fajne głośniki Bluetooth.

966
00:55:16,240 --> 00:55:19,840
Pomyślałam: „To Netflix”. Ukradłam je.

967
00:55:19,920 --> 00:55:21,920
Ukradłam te głośniki

968
00:55:22,000 --> 00:55:26,600
i wstydzę się tego,
bo miały napis „dla Shirley”.

969
00:55:28,800 --> 00:55:31,160
Ukradłam własny prezent. Żenada.

970
00:55:31,880 --> 00:55:33,200
Nawet im nie podziękowałam.

971
00:55:34,600 --> 00:55:38,920
Podczas pandemii ludzie mogli żyć jak ja.

972
00:55:39,000 --> 00:55:42,320
Zauważyli niezgodności
w rządzie i społeczeństwie.

973
00:55:42,400 --> 00:55:43,560
Oto moje życie.

974
00:55:43,640 --> 00:55:46,480
„Nie mogę wyjść?”

975
00:55:46,560 --> 00:55:49,240
„Włożyć maseczkę? Nie wkładać? Nie wiem”.

976
00:55:49,320 --> 00:55:50,880
Oto moje życie.

977
00:55:50,960 --> 00:55:53,480
„Po co mi stanik, skoro nie mam cycków?”.

978
00:55:54,880 --> 00:55:58,160
„Co mam wspierać? Patriarchat?”

979
00:55:58,720 --> 00:56:00,320
Czego ode mnie chcecie?

980
00:56:00,400 --> 00:56:01,560
No nie?

981
00:56:02,040 --> 00:56:05,440
Cała ta presja na noszenie stanika.
Wkurza mnie to.

982
00:56:05,520 --> 00:56:09,840
Niedawno byłam na plaży,
jeden facet miał większe cycki niż ja.

983
00:56:10,440 --> 00:56:12,160
I to owłosione!

984
00:56:13,080 --> 00:56:15,040
„Schowaj tę klatę!”

985
00:56:15,120 --> 00:56:19,000
Mam klatkę w sam raz,
by ją oliwić, pokazywać na plaży.

986
00:56:20,920 --> 00:56:24,040
Mam ładną klatkę.
Wrzuciłam zdjęcie na Instagrama.

987
00:56:24,960 --> 00:56:27,600
Byłam bez stanika,
a nie usunęli mojego posta.

988
00:56:28,400 --> 00:56:29,600
Mam ładną klatkę.

989
00:56:30,600 --> 00:56:33,760
Byłam na zdjęciu z psem, było widać sutek.

990
00:56:33,840 --> 00:56:36,760
Ktoś skomentował: „To sucha karma?”.

991
00:56:37,960 --> 00:56:39,880
Mam ładną klatkę.

992
00:56:39,960 --> 00:56:43,080
Od lat zauważam niezgodności.

993
00:56:43,160 --> 00:56:45,760
To zabawne. Moi znajomi artyści byli źli,

994
00:56:45,840 --> 00:56:48,040
bo dowiedzieli się, że nie są istotni.

995
00:56:48,640 --> 00:56:53,560
Głównie biali. „Jak to nieistotni?”

996
00:56:53,640 --> 00:56:55,520
„Pierwszy raz jest trudny”.

997
00:56:56,400 --> 00:56:59,440
„Przyzwyczaicie się. Spokojnie”.

998
00:56:59,520 --> 00:57:02,360
„Wymyśliliśmy coś czadowego,
hip-hop. Znacie?”

999
00:57:03,120 --> 00:57:04,880
„Jakby co, mam zioło”.

1000
00:57:05,760 --> 00:57:08,360
Serio, te nagrania były szokujące.

1001
00:57:09,000 --> 00:57:12,560
„Jestem nieistotny”.

1002
00:57:12,640 --> 00:57:14,440
Właśnie dlatego. Przestań.

1003
00:57:15,360 --> 00:57:19,840
Bycie nieistotnym ma jedną zaletę.

1004
00:57:19,920 --> 00:57:23,200
Pamiętacie, że nie jesteście
nieśmiertelni. To ważne.

1005
00:57:24,040 --> 00:57:27,640
Ładnie to ujęłam, co? Jak z książki.

1006
00:57:29,440 --> 00:57:32,520
Ale to prawda,
dobrze czuć się nieistotnym,

1007
00:57:32,600 --> 00:57:35,280
bo myślicie wtedy,
że możecie zmienić swoje życie.

1008
00:57:35,360 --> 00:57:37,720
Zabawne, ludzie nagle
zaczęli bać się śmierci.

1009
00:57:37,800 --> 00:57:40,600
„Możemy umrzeć!” „Zawsze mogliśmy”.

1010
00:57:41,240 --> 00:57:42,880
„Ale teraz naprawdę”.

1011
00:57:43,640 --> 00:57:46,120
„Zawsze było naprawdę!” „Nie”.

1012
00:57:47,160 --> 00:57:51,760
Ludzie zaczęli zmieniać swoje życie
i robić to, co lubią.

1013
00:57:51,840 --> 00:57:54,760
Dlatego jestem artystką.
Nie jestem istotna.

1014
00:57:54,840 --> 00:57:59,040
W idealnym świecie nie ma komików.

1015
00:57:59,120 --> 00:58:01,120
Nie powinno się płacić za śmiech.

1016
00:58:01,640 --> 00:58:04,760
Największym problemem
powinien być brak mango.

1017
00:58:07,040 --> 00:58:10,920
„Na szczęście są kiwi!”

1018
00:58:11,800 --> 00:58:13,960
Takie powinny być nasze problemy.

1019
00:58:14,720 --> 00:58:19,480
Nie mogę się skupić. Netflix chyba
wywiercił mi otwory w ścianie.

1020
00:58:20,640 --> 00:58:22,040
Trochę się denerwuję.

1021
00:58:22,120 --> 00:58:24,280
Jak na ustnym egzaminie we własnym pokoju.

1022
00:58:24,840 --> 00:58:26,120
„Gdzie moje łóżko?”

1023
00:58:27,520 --> 00:58:30,320
Pamiętam, co podczas pandemii
powiedział Macron,

1024
00:58:30,400 --> 00:58:33,240
powiedział to pomiędzy lockdownami.

1025
00:58:33,320 --> 00:58:35,640
Słyszałam, co jedna laska
powiedziała w barze.

1026
00:58:35,720 --> 00:58:40,000
W barach ludzie dzielą się przemyśleniami.
Darmowy stand-up.

1027
00:58:40,080 --> 00:58:42,880
Chodzę się zainspirować. „Tak, mów”.

1028
00:58:44,320 --> 00:58:46,760
Była wkurzona, powiedziała:

1029
00:58:46,840 --> 00:58:50,080
„Nie wiem, co Macron powiedział,
ale się nie przywitał”.

1030
00:58:52,040 --> 00:58:53,840
Spadam. Dziękuję.

1031
00:58:57,560 --> 00:58:58,720
<i>Dobry wieczór.</i>

1032
00:58:58,800 --> 00:59:02,080
{\an8}Jak się macie? Super.
Ja jestem szczęśliwy.

1033
00:59:02,160 --> 00:59:04,440
{\an8}Mój pierwszy raz na scenie
od czasu COVID-a.

1034
00:59:04,560 --> 00:59:06,920
{\an8}Maseczki, dziwny widok.

1035
00:59:07,000 --> 00:59:08,440
Jednorazowe, dobrze.

1036
00:59:08,520 --> 00:59:11,960
Ja byłem na tyle głupi,
by kupić wielorazową.

1037
00:59:12,520 --> 00:59:13,680
Do 30 prań.

1038
00:59:14,280 --> 00:59:16,560
Kto to liczy?

1039
00:59:17,000 --> 00:59:17,960
Właśnie.

1040
00:59:18,040 --> 00:59:20,920
Ale serio, to zmieniło nasze życie.

1041
00:59:21,000 --> 00:59:23,880
Dwa lata temu, w Galeries Lafayette,

1042
00:59:23,960 --> 00:59:26,920
turyści z Azji nosili maseczki,
a my się nabijaliśmy.

1043
00:59:27,600 --> 00:59:30,960
Teraz nasza kolej.
Maseczki to część naszego życia.

1044
00:59:31,040 --> 00:59:32,440
Straszne jest jedno…

1045
00:59:32,520 --> 00:59:34,880
Niedawno byłem w Galeries Lafayette,

1046
00:59:34,960 --> 00:59:37,280
widziałem turystów z Azji,

1047
00:59:37,360 --> 00:59:39,640
nie tylko nosili maseczki,

1048
00:59:39,720 --> 00:59:42,680
ale i jednorazowe płaszcze.

1049
00:59:44,040 --> 00:59:46,320
Mam prostą teorię.

1050
00:59:46,400 --> 00:59:49,280
Jeśli nosicie coś, co nie jest modne,

1051
00:59:49,360 --> 00:59:51,920
to znaczy, że wiecie coś,
czego nie wiem ja.

1052
00:59:52,000 --> 00:59:55,040
Mamy za sobą wiele dziwnych wydarzeń.

1053
00:59:55,120 --> 00:59:58,200
Podczas pierwszego lockdownu
siedzieliśmy w domu,

1054
00:59:59,200 --> 01:00:02,000
oglądaliśmy telewizję i widzieliśmy

1055
01:00:02,080 --> 01:00:05,960
dziki na Polach Elizejskich,
delfiny w Wenecji.

1056
01:00:06,040 --> 01:00:07,880
Pomyśleliśmy:

1057
01:00:07,960 --> 01:00:10,560
„Czeka na nas zupełnie nowy świat”.

1058
01:00:12,640 --> 01:00:13,640
Oto i on.

1059
01:00:15,000 --> 01:00:16,800
Czy to nowy świat?

1060
01:00:17,400 --> 01:00:20,560
Jest taki sam jak stary, tylko gorszy.

1061
01:00:20,640 --> 01:00:22,440
Serio, co się stało?

1062
01:00:22,520 --> 01:00:25,240
Oprzytomnieliśmy,
a po dwóch tygodniach chaos.

1063
01:00:25,320 --> 01:00:27,160
Musimy się obudzić.

1064
01:00:27,240 --> 01:00:30,320
Spójrzcie na środowisko,
globalne ocieplenie nas dobija.

1065
01:00:30,400 --> 01:00:33,120
Musimy coś zrobić.

1066
01:00:33,200 --> 01:00:35,480
Może przestaniemy jeść mięso.

1067
01:00:35,560 --> 01:00:37,720
Nie jestem weganinem, nie przekonuję was,

1068
01:00:37,800 --> 01:00:39,480
ale myślę, że powinniśmy przestać.

1069
01:00:40,920 --> 01:00:43,280
Sceptycy. Rozumiem.

1070
01:00:43,360 --> 01:00:45,080
Ludzie mają słabą pamięć.

1071
01:00:45,160 --> 01:00:49,440
Przypomnijmy sobie. Jakiś pacan
zjadł łuskowca czy nietoperza,

1072
01:00:49,520 --> 01:00:50,960
a świat się zatrzymał.

1073
01:00:51,040 --> 01:00:53,080
Zjadł mięso. Właśnie tak.

1074
01:00:53,160 --> 01:00:56,360
Nie wiem, kto powiedział:
„Nie oceniaj książki po okładce”,

1075
01:00:56,440 --> 01:00:58,560
ale powinniście, kurwa, zacząć.

1076
01:00:58,640 --> 01:01:01,480
Gdyby ten koleś tak postąpił,

1077
01:01:01,560 --> 01:01:04,000
ten, który zjadł łuskowca czy nietoperza,

1078
01:01:04,080 --> 01:01:07,040
nie zjadłby go, bo to obrzydliwie wygląda.

1079
01:01:07,120 --> 01:01:09,360
Wiecie, jak wygląda nietoperz.

1080
01:01:09,440 --> 01:01:12,800
Łuskowiec jest jak łasica z łuskami.
Obrzydliwe.

1081
01:01:12,880 --> 01:01:17,120
Jeden z tych gatunków,
u których nawet młode są brzydkie.

1082
01:01:17,200 --> 01:01:19,640
Są takie dwa, łuskowiec i Le Pen.

1083
01:01:20,280 --> 01:01:22,840
Gdyby ocenił książkę po okładce,

1084
01:01:22,920 --> 01:01:25,480
nie bylibyśmy po uszy w gównie.

1085
01:01:25,560 --> 01:01:29,600
Idioci opowiadają, że łuskowiec
smakuje jak kurczak.

1086
01:01:29,680 --> 01:01:32,640
Więc jedzcie kurczaki!
Przestańcie odpierdalać!

1087
01:01:32,720 --> 01:01:34,000
Jesteśmy idiotami.

1088
01:01:34,080 --> 01:01:36,160
Co gorsza, ludzie mają słabą pamięć.

1089
01:01:36,240 --> 01:01:39,320
Parę tygodni temu w Mongolii
koleś zmarł na dżumę.

1090
01:01:39,400 --> 01:01:41,480
Czemu? Bo zjadł świstaka.

1091
01:01:41,560 --> 01:01:43,480
Dobrze ci tak! Kurwa!

1092
01:01:43,560 --> 01:01:45,520
Wybaczcie, to niemiłe, ale co?

1093
01:01:45,600 --> 01:01:47,560
Ufajcie swojemu instynktowi.

1094
01:01:47,640 --> 01:01:51,000
Ostatnie parę miesięcy
niczego cię nie nauczyło?

1095
01:01:51,080 --> 01:01:54,040
Cały świat zatrzymał się,
bo jakiś debil zjadł łuskowca,

1096
01:01:54,120 --> 01:01:56,560
a ty zjadłeś świstaka.

1097
01:01:56,640 --> 01:01:59,920
Może żyjecie gdzieś daleko,
bez telewizji i internetu,

1098
01:02:00,000 --> 01:02:01,760
ale pomyślcie.

1099
01:02:01,840 --> 01:02:04,160
Jeśli mieliście spokój
od Frédérica Lopeza,

1100
01:02:04,240 --> 01:02:06,000
może świat się zatrzymał.

1101
01:02:06,600 --> 01:02:08,720
Zadawajcie właściwe pytania. Obserwujcie.

1102
01:02:08,800 --> 01:02:11,000
Niewiarygodne. Ufajcie temu, co widzicie.

1103
01:02:11,080 --> 01:02:14,960
Widzieliście seksualnych drapieżników,
DSK i Harveya Weinsteina?

1104
01:02:15,040 --> 01:02:18,720
Jeśli z taką twarzą regularnie się gzicie,
musicie mieć jakąś broń.

1105
01:02:19,280 --> 01:02:21,720
Spójrzcie na François Hollande'a.

1106
01:02:24,200 --> 01:02:27,240
Kiedy skończył kadencję,

1107
01:02:27,320 --> 01:02:32,080
jego wyborcy mówili:
„Fakt, był mało aktywny”.

1108
01:02:32,160 --> 01:02:33,240
Serio?

1109
01:02:34,000 --> 01:02:36,680
Czyli nie jest Batmanem?
Często mi się mylą.

1110
01:02:36,760 --> 01:02:38,880
Tak! Oceniajcie książkę po okładce.

1111
01:02:38,960 --> 01:02:43,640
Wyobraźcie sobie François Hollande'a
w zbroi na średniowiecznym polu bitwy.

1112
01:02:43,720 --> 01:02:46,040
Ludzie pytaliby,
czemu ten kocioł się rusza.

1113
01:02:46,120 --> 01:02:48,880
Cholera! Oceniajcie książkę
po okładce, to ważne.

1114
01:02:48,960 --> 01:02:52,080
Koleżanka powiedziała mi na imprezie…

1115
01:02:52,160 --> 01:02:53,880
Byliśmy tam grupą.

1116
01:02:53,960 --> 01:02:56,400
„Przez cztery lata mieszkałam z dupkiem”.

1117
01:02:56,480 --> 01:03:01,160
„Gdybym zaufała instynktowi,
nie byłabym z nim ani dnia”.

1118
01:03:01,240 --> 01:03:03,120
Powtarzała: „Co za kretyn”.

1119
01:03:03,200 --> 01:03:06,360
Ja na to: „Wyluzuj,
prawie zostałem twoim mężem”.

1120
01:03:08,160 --> 01:03:10,640
Miłego wieczoru. Jestem Tom Villa.

1121
01:03:18,480 --> 01:03:19,520
{\an8}Gdzie teraz jestem?

1122
01:03:19,600 --> 01:03:20,960
{\an8}GDZIEŚ

1123
01:03:21,040 --> 01:03:23,440
{\an8}To nawet nie jest mapa Paryża!

1124
01:03:24,880 --> 01:03:28,240
Którędy na Rue Saint-Denis?
Jadę do Le Fridge.

1125
01:03:33,200 --> 01:03:37,640
Na rondzie w prawo. W lewo? Dzięki.

1126
01:03:38,680 --> 01:03:41,560
Co? Sorki, nie mam zapalniczki.

1127
01:03:42,120 --> 01:03:44,240
Do zobaczenia.

1128
01:03:45,160 --> 01:03:46,200
Kurwa mać!

1129
01:04:38,600 --> 01:04:43,600
{\an8}Napisy: Jakub Jadowski



