1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:53,479 --> 00:00:54,799
Duńska wieś.

4
00:00:56,679 --> 00:00:58,960
Duńska wieś istnieje naprawdę.

5
00:01:00,119 --> 00:01:03,320
Środkiem świata
jest nasze miejsce zamieszkania.

6
00:01:04,400 --> 00:01:07,719
A miejsce dorastania
jest krainą dzieciństwa.

7
00:01:07,799 --> 00:01:12,319
Domem. Gdzie słońce,
deszcz, konie i wiatr.

8
00:01:12,400 --> 00:01:17,159
- Wieś... co to właściwie znaczy?
- Mówisz z bardzo

9
00:01:17,239 --> 00:01:20,799
idealizującej perspektywy.

10
00:01:21,280 --> 00:01:25,120
Moje dzieciństwo
na duńskiej wsi było okropne.

11
00:01:29,400 --> 00:01:31,719
Twoje "Wiejskie opowieści"

12
00:01:31,799 --> 00:01:35,519
kojarzą mi się z prowincjonalną wersją
"Planu" Mortena Pape'a.

13
00:01:35,599 --> 00:01:39,400
- Skąd pomysł?
- Długo od nich uciekałam,

14
00:01:39,799 --> 00:01:42,280
próbowałam się dystansować,

15
00:01:42,359 --> 00:01:47,079
ale chyba były konieczne,
bym mogła napisać coś innego.

16
00:02:06,239 --> 00:02:10,479
Przyznaję, że mam w sobie lęk
jak przed miejscem zbrodni.

17
00:02:10,560 --> 00:02:15,599
Choćbym nie wiem, jak fabularyzowała,
powrót do domu nigdy nie będzie łatwy.

18
00:02:21,479 --> 00:02:26,000
PERSONA NON GRATA

19
00:02:34,360 --> 00:02:35,919
Cześć!

20
00:02:36,000 --> 00:02:37,879
Witaj, Lauro.

21
00:02:40,439 --> 00:02:44,000
Ojej... całkiem się zmieniłaś.

22
00:02:48,560 --> 00:02:51,360
Gdzie twoje piękne, długie włosy?

23
00:02:52,439 --> 00:02:54,479
Tak mi się podoba.

24
00:02:55,719 --> 00:02:58,400
- Są bardzo krótkie.
- Tak.

25
00:03:00,479 --> 00:03:03,479
Prawie jak u chłopca.

26
00:03:18,159 --> 00:03:21,840
Jannik ma pełne ręce roboty
przy weselu.

27
00:03:21,919 --> 00:03:25,639
- A Catrine jest bardzo pomocna.
- W końcu to ich ślub.

28
00:03:27,159 --> 00:03:30,840
- Mogens będzie gotować?
- Oczywiście.

29
00:03:31,479 --> 00:03:33,759
Nie wierzę, że nadal tu jest.

30
00:03:35,280 --> 00:03:39,199
Wiele sklepów upada.
Nie jest dobrze.

31
00:03:39,840 --> 00:03:44,120
Po tym, jak otworzyli
ten cholerny dyskont przy autostradzie.

32
00:03:46,280 --> 00:03:48,800
Więc tak, tu też coś się dzieje.

33
00:03:50,080 --> 00:03:52,400
Miałam włamanie w sklepie.

34
00:03:52,840 --> 00:03:54,599
Poważnie?

35
00:03:56,080 --> 00:03:58,479
Co można ukraść w kwiaciarni?

36
00:03:59,240 --> 00:04:02,159
- 4000 koron.
- Nie...

37
00:04:03,280 --> 00:04:04,879
Przepadło.

38
00:04:05,400 --> 00:04:07,639
Tak trudno być porządnym?

39
00:04:08,439 --> 00:04:11,360
Zawsze było tu trochę
trudnej młodzieży.

40
00:04:12,360 --> 00:04:15,199
Powinni siedzieć w więzieniu.

41
00:04:17,199 --> 00:04:20,480
Zamiast dokuczać innym.

42
00:04:21,279 --> 00:04:26,399
Zamykanie młodych ludzi
tylko stygmatyzuje ich jako przestępców.

43
00:04:26,480 --> 00:04:30,800
- Są przestępcami!
- Nie mieliby szans na rozwój.

44
00:04:30,879 --> 00:04:34,240
Muszą się reintegrować
ze społeczeństwem,

45
00:04:34,319 --> 00:04:38,399
a to trudne, jeśli już w młodym wieku
jest się ostracyzowanym.

46
00:04:38,480 --> 00:04:41,600
- Mamy różne zdanie.
- To nie kwestia zdania.

47
00:04:42,199 --> 00:04:46,199
To fakt, że zamykanie młodych
ludzi nie służy społeczeństwu.

48
00:04:47,079 --> 00:04:50,879
Najlepiej nie będę już nic mówić.

49
00:05:03,680 --> 00:05:07,000
- Ale to pięknie, że wszyscy pomagają.
- Tak.

50
00:05:10,319 --> 00:05:13,000
Gdzie zamawiacie tort?

51
00:05:13,959 --> 00:05:17,639
Na rynku. A gdzie indziej?

52
00:05:21,480 --> 00:05:24,000
Tak dawno cię nie było, Lauro.

53
00:05:25,519 --> 00:05:27,800
Możesz mówić mi "Irina"?

54
00:05:28,360 --> 00:05:31,600
Nie umiem zapamiętać
tego dziwacznego imienia.

55
00:05:31,680 --> 00:05:34,800
Zmieniłam je wiele lat temu.

56
00:05:35,360 --> 00:05:40,160
Tak, ale najpierw nie mogłam
mówić Loppenberg, teraz Laura...

57
00:05:40,240 --> 00:05:42,720
Nie mam już na imię Laura.

58
00:05:42,800 --> 00:05:47,240
Rozumiem, że trudno ci przywyknąć,
ale mogłabyś się postarać.

59
00:05:48,120 --> 00:05:53,240
Dostałaś imię po prababci Laurze.
Nosiłaś jej imię...

60
00:05:53,319 --> 00:05:57,160
- Ale teraz mam inne.
- I tego nie rozumiem.

61
00:05:57,240 --> 00:05:59,839
- Ale tak jest.
- Dobrze.

62
00:06:00,439 --> 00:06:03,519
Wejdź, ja pójdę po ziemniaki.

63
00:06:04,079 --> 00:06:06,639
Nie znałam prababci Laury.

64
00:06:08,639 --> 00:06:10,000
Mamo!

65
00:06:57,399 --> 00:06:59,800
WIEJSKIE OPOWIEŚCI

66
00:07:13,560 --> 00:07:15,040
Cześć!

67
00:07:16,839 --> 00:07:20,079
- Kto to?
- Córeczka Catrine.

68
00:07:22,639 --> 00:07:24,319
Cześć, skarbie.

69
00:07:24,399 --> 00:07:25,600
Cześć!

70
00:07:28,040 --> 00:07:30,240
Jannik, weźmiesz torbę?

71
00:07:36,000 --> 00:07:38,360
- Ciężkie.
- To weź jedną.

72
00:07:38,439 --> 00:07:41,720
- Mamo, to Catrine?
- Jak to?

73
00:07:41,800 --> 00:07:43,839
- Ta Catrine?
- Tak.

74
00:07:44,360 --> 00:07:47,120
Jezu, jaki był tłum w sklepie!
Cześć, Jane.

75
00:07:49,639 --> 00:07:52,839
Cześć! Faktycznie, krótkie!

76
00:07:55,079 --> 00:07:56,759
I fajne.

77
00:07:58,759 --> 00:08:01,759
- Dzięki.
- I masz nowe imię, tak?

78
00:08:01,839 --> 00:08:05,040
- Irine czy...
- Irina.

79
00:08:05,120 --> 00:08:07,639
- Zaniosę to.
- To pseudonim?

80
00:08:08,360 --> 00:08:09,319
Co?

81
00:08:09,959 --> 00:08:12,879
Pseudonim literacki?

82
00:08:14,360 --> 00:08:17,680
- Można tak powiedzieć.
- Nie wyglądasz na Irinę.

83
00:08:17,759 --> 00:08:21,519
- Ale tak mam na imię...
- I jesteś z Europy Wschodniej?

84
00:08:21,600 --> 00:08:25,279
Przestań. Oryginalne imiona są fajne.

85
00:08:25,800 --> 00:08:30,399
- Niewiele Dunek ma na imię Jessica, co?
- Nie.

86
00:08:31,079 --> 00:08:34,000
Po Carrie
z "Seksu w wielkim mieście".

87
00:08:34,600 --> 00:08:36,840
Wiesz, Sara Jessica-Parker?

88
00:08:40,679 --> 00:08:42,840
Nie oglądałaś?

89
00:08:43,720 --> 00:08:47,000
- Dlaczego nie mówiłaś?
- O czym?

90
00:08:48,720 --> 00:08:52,120
- To Catrine!
- Co z tego?

91
00:08:52,200 --> 00:08:54,080
Jak to co?

92
00:08:55,600 --> 00:08:58,240
Dręczyła mnie całe życie!

93
00:08:59,080 --> 00:09:02,720
- Nieprawda, nikt cię nie dręczył.
- Co?

94
00:09:03,519 --> 00:09:06,919
Dlaczego nikt mi nie powiedział,
że Jannik żeni się z nią?

95
00:09:07,000 --> 00:09:11,080
- Napisali na zaproszeniu!
- Napisali "Catrine", jest ich tysiąc!

96
00:09:11,159 --> 00:09:15,039
- Mogłaś zadzwonić!
- Też mogłabyś.

97
00:09:18,799 --> 00:09:22,320
- Próbowałam.
- No właśnie nie.

98
00:09:24,120 --> 00:09:28,279
Wreszcie jesteś i wyprawimy wesele.
Czekaliśmy na to.

99
00:09:28,360 --> 00:09:31,320
- Ale to trochę trudne...
- Muszę zrobić kolację.

100
00:09:31,399 --> 00:09:33,639
Przygotowałam coś pysznego.

101
00:09:45,039 --> 00:09:47,600
- Co robisz?
- A jak myślisz?

102
00:09:48,240 --> 00:09:50,080
- Spawasz.
- Tak.

103
00:09:50,840 --> 00:09:52,399
Na traktor.

104
00:09:53,440 --> 00:09:55,480
- "Nowożeńcy".
- Nie!

105
00:09:55,559 --> 00:09:59,240
Miało być "Do ślubu",
ale przerabiam na "Urodzeni do ślubu".

106
00:09:59,720 --> 00:10:01,759
I doczepię puszki.

107
00:10:02,720 --> 00:10:04,840
- Fajnie.
- Fajnie.

108
00:10:06,960 --> 00:10:09,279
Gdzie masz włosy?

109
00:10:10,840 --> 00:10:13,120
Szalony wieczór kawalerski.

110
00:10:13,639 --> 00:10:15,720
Catrine się wściekła.

111
00:10:17,120 --> 00:10:19,360
- Jak mogłeś?
- Nie mój pomysł.

112
00:10:19,440 --> 00:10:22,360
Chłopaki mieli maszynkę,
urwał mi się film...

113
00:10:22,440 --> 00:10:25,000
Pytam o ślub z Catrine.

114
00:10:26,000 --> 00:10:30,080
Nie sądzisz,
że należało ze mną porozmawiać?

115
00:10:32,879 --> 00:10:34,399
Co ci do tego?

116
00:10:35,840 --> 00:10:40,480
Moja książka jej nie przeszkadza?
Połowa jest o niej.

117
00:10:42,080 --> 00:10:44,440
- Nie.
- Nie? - Nie.

118
00:10:45,440 --> 00:10:47,360
A tobie?

119
00:10:49,720 --> 00:10:53,000
- Serio...
- Nie wiem, nie czytałem.

120
00:10:55,240 --> 00:10:58,159
- Poważnie? Nie czytałeś?
- Nie!

121
00:10:58,840 --> 00:11:03,440
Przecież mnie znasz.
Doczytanie komiksu to dla mnie męka!

122
00:11:25,080 --> 00:11:28,080
- Nie przeczytali!
- To chyba dobrze?

123
00:11:32,519 --> 00:11:36,919
Tak...
Dobrze, tylko to jakiś kosmos.

124
00:11:37,679 --> 00:11:41,200
I okazuje się,
że mój brat jest z Catrine.

125
00:11:41,720 --> 00:11:45,440
- To kompletnie pojebane.
- Kochanie, nie przejmuj się.

126
00:11:46,919 --> 00:11:48,480
Wiem.

127
00:11:48,559 --> 00:11:51,039
- Zadzwoń później.
- Pa.

128
00:11:54,039 --> 00:11:55,840
Kolacja!

129
00:12:18,080 --> 00:12:22,720
Bez alufelg wszystko jest babskie.
Thansen i jedziemy!

130
00:12:22,799 --> 00:12:26,519
Pop FM: super i więcej!

131
00:12:35,600 --> 00:12:37,080
Cześć, tato.

132
00:12:39,600 --> 00:12:41,919
Uważaj, ubrudzisz się.

133
00:12:50,159 --> 00:12:52,360
Co jest z nią nie tak?

134
00:12:53,000 --> 00:12:55,240
Nie może się zdecydować.

135
00:12:55,879 --> 00:12:59,200
- Ocielić się czy nie?
- Tak.

136
00:13:01,440 --> 00:13:03,519
Ale nie ma wyjścia.

137
00:13:04,039 --> 00:13:05,759
Musi.

138
00:13:12,919 --> 00:13:15,399
- Mama woła na kolację.
- Już.

139
00:13:17,960 --> 00:13:21,080
Jannik nastawił wódkę na wesele.

140
00:13:21,159 --> 00:13:26,279
Ale wyjmuję papryczki,
bo nie powinna być tylko dla facetów!

141
00:13:27,679 --> 00:13:29,759
Kobiety też mogą pić pikantną.

142
00:13:30,360 --> 00:13:34,120
Jasne.
Jak mogą mieć krótkie włosy.

143
00:13:38,440 --> 00:13:41,279
Ścięcie włosów
wymagało większej odwagi.

144
00:13:42,840 --> 00:13:46,840
Jestem wyczulona na tym punkcie
przez to, co kiedyś zrobiłaś.

145
00:13:54,080 --> 00:13:57,519
Nie wiem jak ty... ale ja wyrosłam.

146
00:14:07,399 --> 00:14:10,200
Robiłam go cały dzień.

147
00:14:12,279 --> 00:14:14,919
Wszystko wg twoich wskazówek, Jane.

148
00:14:15,759 --> 00:14:20,679
Mówiłam im:
"Tak, może to trochę..." Chcesz?

149
00:14:21,639 --> 00:14:25,120
"...nietypowe, z klopsem,

150
00:14:25,200 --> 00:14:28,279
ale w życiu nie jedliście lepszego!".

151
00:14:28,360 --> 00:14:30,000
Smakował?

152
00:14:30,080 --> 00:14:32,320
Otworzyłam piekarnik

153
00:14:32,399 --> 00:14:35,559
i wyciągnęłam brytfankę,
żeby odetchnął.

154
00:14:35,639 --> 00:14:38,320
- I co się stało?
- Pies go zjadł?

155
00:14:38,399 --> 00:14:40,200
- Tak!
- Pies.

156
00:14:41,480 --> 00:14:43,399
Skubaniec go pożarł!

157
00:14:45,000 --> 00:14:48,559
- I nie mieliście co jeść?
- Nie. Nic.

158
00:14:49,679 --> 00:14:54,600
Przepraszam, ale ktoś wyłączył radio.
Nie dają się zagonić, kiedy nie gra.

159
00:14:55,279 --> 00:14:58,000
Pomyślałam, że muzyka je stresuje.

160
00:14:58,080 --> 00:15:01,039
Nie. Jak już przywykną, to mus.

161
00:15:01,759 --> 00:15:04,039
Nie mogę nawet zmienić stacji.

162
00:15:04,799 --> 00:15:07,519
Musi być Pop FM. Ziemniaków?

163
00:15:09,279 --> 00:15:12,879
- Coś nie tak z jedzeniem?
- Nie, w porządku.

164
00:15:12,960 --> 00:15:16,480
- Weź mięsa...
- Dzięki, nie jem mięsa.

165
00:15:17,840 --> 00:15:21,039
- To co ci zrobić?
- Nic, jest dobrze.

166
00:15:21,559 --> 00:15:24,879
- Poszukam czegoś.
- Nie przejmuj się.

167
00:15:25,919 --> 00:15:29,720
- Przynajmniej polej sosem. No polej.
- Nie, dzięki

168
00:15:29,799 --> 00:15:32,840
- Jest bez mięsa.
- Ale na śmietanie, tak?

169
00:15:33,320 --> 00:15:36,159
- Tak...
- Nie jem produktów zwierzęcych.

170
00:15:36,679 --> 00:15:39,200
- Co?
- Żyjemy z nich.

171
00:15:42,240 --> 00:15:44,559
Kiedyś jadłaś mnóstwo mięsa.

172
00:15:44,639 --> 00:15:47,440
- Byłaś domowym mięsożercą.
- Fakt.

173
00:15:47,519 --> 00:15:49,720
Tak, ale zmądrzałam.

174
00:15:49,799 --> 00:15:52,039
Mamy się poczuć źle?

175
00:15:52,120 --> 00:15:57,120
Ja nie komentuję waszego odżywiania.
W ogóle się nie wtrącam.

176
00:16:10,600 --> 00:16:16,200
Po prostu...
Ziemia jest na skraju zagłady.

177
00:16:16,279 --> 00:16:20,200
- Znowu zaczyna.
- W rozmowie nie ma nic złego...

178
00:16:20,279 --> 00:16:25,320
Ale psujesz nastrój!
Mama gotowała godzinami!

179
00:16:25,399 --> 00:16:29,519
Nie chodzi o mamę,
tylko o środowisko!

180
00:16:29,600 --> 00:16:32,360
Gdyby nie my, kupiłby sąsiad!

181
00:16:32,440 --> 00:16:36,039
- Nie musimy się zgadzać.
- I tak by zdechło!

182
00:16:36,519 --> 00:16:40,799
Całe życie jadłaś mięso!

183
00:16:40,879 --> 00:16:44,159
W refleksji nie ma nic złego.

184
00:16:45,080 --> 00:16:48,480
Stany i Chiny mają w dupie,
a to oni zanieczyszczają.

185
00:16:48,559 --> 00:16:52,879
Stany i Chiny? Miej swoje zdanie.

186
00:16:52,960 --> 00:16:56,240
- Czego ty chcesz?
- Przestańcie!

187
00:16:57,320 --> 00:16:59,840
Dosyć o głupim środowisku.

188
00:17:01,159 --> 00:17:05,079
Ciekawiej byłoby posłuchać
o twoim pisarskim życiu, Irina.

189
00:17:05,960 --> 00:17:07,759
Ma się dobrze.

190
00:17:07,839 --> 00:17:10,240
- Piszesz coś?
- Tak.

191
00:17:10,759 --> 00:17:12,880
Powieść?

192
00:17:12,960 --> 00:17:15,440
Bardziej eksperyment literacki.

193
00:17:16,640 --> 00:17:19,000
- Ciekawe.
- Opyla się?

194
00:17:19,079 --> 00:17:23,599
- Nie, ale nie o to w tym chodzi.
- Jussi Adler zarabia mnóstwo forsy.

195
00:17:23,680 --> 00:17:26,599
Nie zależy mi na pieniądzach,
radzę sobie.

196
00:17:26,680 --> 00:17:30,400
Artyści dostają wsparcie,
reszta niech haruje na podatki.

197
00:17:32,359 --> 00:17:34,359
Mamo, w porządku?

198
00:17:34,440 --> 00:17:37,319
Przepraszam, wypadło mi z rąk.

199
00:17:37,400 --> 00:17:40,200
Spokojnie,
mamy mnóstwo kieliszków.

200
00:17:41,240 --> 00:17:43,400
Nie powinnaś dźwigać.

201
00:17:43,480 --> 00:17:46,599
- To przez artretyzm?
- Nie jest źle.

202
00:17:46,680 --> 00:17:50,240
Jest. Bierzesz mnóstwo leków.

203
00:17:50,319 --> 00:17:54,000
Może bierzesz za dużo?
Zdarza się, że bardziej szkodzą.

204
00:17:55,160 --> 00:17:57,039
Musi się leczyć.

205
00:17:57,599 --> 00:17:59,200
Są różne...

206
00:17:59,279 --> 00:18:02,799
Weźmiemy inne szkło,
tata wie, skąd.

207
00:18:03,880 --> 00:18:06,079
Gdzie się podział? Iver?

208
00:18:20,119 --> 00:18:22,559
Jannik mówił ci, jak się oświadczył?

209
00:18:23,319 --> 00:18:26,680
- Nie.
- Zjedliśmy bardzo romantyczną kolację,

210
00:18:26,759 --> 00:18:28,559
w restauracji.

211
00:18:30,599 --> 00:18:32,799
Zamówiłam deser...

212
00:18:32,880 --> 00:18:36,440
- Jak to się nazywa?
- Creme brulée. - Właśnie.

213
00:18:36,960 --> 00:18:39,559
Trzeba się przebić przez skorupkę.

214
00:18:41,279 --> 00:18:44,440
Nagle widzę, że coś tam błyszczy.

215
00:18:44,839 --> 00:18:47,960
A to... pierścionek.

216
00:18:48,039 --> 00:18:49,960
- Nie!
- Tak.

217
00:18:50,039 --> 00:18:51,599
Nie wierzę.

218
00:18:52,400 --> 00:18:54,559
- Sam to wymyśliłeś?
- Tak!

219
00:18:54,640 --> 00:18:56,680
Jak oryginalnie!

220
00:18:56,759 --> 00:19:00,680
Mówiłam Jane, że nie miałam
piękniejszego pierścionka.

221
00:19:02,319 --> 00:19:05,319
Jestem zaszczycona,
że mi go przekazałaś.

222
00:19:10,640 --> 00:19:12,119
Czy to...

223
00:19:12,799 --> 00:19:15,599
twój pierścionek zaręczynowy, mamo?

224
00:19:16,680 --> 00:19:18,759
Zalegał w szufladzie...

225
00:19:21,400 --> 00:19:23,559
Należał do waszej prababci?

226
00:19:24,000 --> 00:19:27,039
Dawno temu był to
pierścionek prababci Laury.

227
00:19:27,119 --> 00:19:30,759
Przekazała go jej babci,
ona mnie i pomyślałam:

228
00:19:30,839 --> 00:19:33,279
"Niech Catrine i Jannik go mają".

229
00:19:33,359 --> 00:19:35,559
Zawsze mówiłaś, że ja go dostanę.

230
00:19:36,960 --> 00:19:39,599
Nie przepadałaś za moją biżuterią.

231
00:19:41,240 --> 00:19:44,359
Jasne, masz rację. To nie mój styl.

232
00:19:45,440 --> 00:19:47,559
Całkiem nie mój, więc...

233
00:19:49,519 --> 00:19:52,759
Ja jestem nim zachwycona.

234
00:20:39,119 --> 00:20:41,960
Benjaminie Bang,
gratuluję 5. powieści.

235
00:20:42,039 --> 00:20:44,920
Nazwałeś ją
"manifestem klimatycznym".

236
00:20:45,000 --> 00:20:47,759
To powieść,
która wymaga kontekstu sztuki.

237
00:20:47,839 --> 00:20:53,319
Nie możemy uważać zmiany klimatu
za problem intelektualny.

238
00:20:53,400 --> 00:20:56,759
Musimy go wizualizować,
by odczuć go w inny sposób

239
00:20:56,839 --> 00:21:01,759
- i pojąć realne konsekwencje.
- Do współpracy zaprosiłeś artystę.

240
00:21:01,839 --> 00:21:06,279
Asger przestał mówić, dla zasady.

241
00:21:06,960 --> 00:21:10,599
Wyraża się wyłącznie przez sztukę,
co bardzo szanuję.

242
00:21:11,240 --> 00:21:15,720
W takim razie jak porozumieliście się
co do tego projektu?

243
00:21:18,640 --> 00:21:21,680
- Moja dziewczyna, Irina.
- Cześć.

244
00:21:21,759 --> 00:21:25,519
- Mike. Z Hanne się znacie.
- Miło cię widzieć.

245
00:21:25,599 --> 00:21:27,759
Pięknie wyszło.

246
00:21:27,839 --> 00:21:30,039
Irina, Aya. Aya, Irina.

247
00:21:30,119 --> 00:21:33,400
Czytałam twoją książkę,
jest fantastyczna.

248
00:21:33,480 --> 00:21:36,519
- Dziękuję.
- Twoja historia mną poruszyła.

249
00:21:37,359 --> 00:21:41,279
Cieszę się. Podobno też piszesz?

250
00:21:42,039 --> 00:21:45,440
Dopiero pierwszą książkę, zobaczymy.

251
00:21:45,519 --> 00:21:48,279
To cudowne,
że Benjamin chce mi pomóc.

252
00:21:48,359 --> 00:21:50,880
- Nie bardzo jest w czym.
- Jest!

253
00:21:50,960 --> 00:21:53,160
Nie, świetnie piszesz.

254
00:22:11,599 --> 00:22:13,480
Cześć. Miło cię widzieć.

255
00:22:14,480 --> 00:22:18,200
Widziałem twój wywiad z Romerem.
Fajnie wypadłaś.

256
00:22:18,279 --> 00:22:19,640
Dzięki.

257
00:22:19,720 --> 00:22:23,400
- Wydajesz coś nowego czy...?
- Taki jest plan.

258
00:22:25,359 --> 00:22:27,839
To nie moja sprawa, ale...

259
00:22:27,920 --> 00:22:30,119
Chuj tam, powiem ci.

260
00:22:30,200 --> 00:22:34,559
We wtorek byłam w Bo-Bi,
Benjamin siedział tam z dziewczyną,

261
00:22:34,640 --> 00:22:37,440
blisko, wyglądało to dosyć poważnie...

262
00:22:37,519 --> 00:22:40,480
- W porządku...
- Bardzo poważnie.

263
00:22:41,119 --> 00:22:42,720
Nie szkodzi.

264
00:22:43,440 --> 00:22:47,440
- Nie?
- Jesteśmy w otwartym związku.

265
00:22:49,920 --> 00:22:55,319
Nie wiedziałam. Dobrze,
że mówisz, bo się całowali, więc...

266
00:22:56,880 --> 00:22:59,960
Nie wiedziałam, czy ci mówić,
ale uznałam,

267
00:23:00,039 --> 00:23:02,559
że powinnaś wiedzieć, prawda?

268
00:23:04,359 --> 00:23:06,880
Nie mamy siebie na własność.

269
00:23:06,960 --> 00:23:11,519
Rozumiem, że inni tak nie potrafią,
ale dla nas to oczywiste.

270
00:23:13,680 --> 00:23:17,799
Ufamy sobie, jeśli chodzi o miłość.
Że się kochamy.

271
00:23:18,319 --> 00:23:20,599
W takim ujęciu brzmi to pięknie.

272
00:23:20,680 --> 00:23:23,799
Może powinnam pogadać
z moim chłopakiem.

273
00:23:23,880 --> 00:23:27,599
- Lęk klimatyczny całkiem go pojebał.
- Jak to?

274
00:23:27,680 --> 00:23:32,480
- Nie staje mu. Jest impotentem.
- Nie...

275
00:23:32,559 --> 00:23:35,039
Na zasadzie: "Po co?".

276
00:23:35,680 --> 00:23:37,079
To...

277
00:23:38,200 --> 00:23:40,920
W pewnym sensie ma rację.

278
00:23:41,759 --> 00:23:43,240
Tak...

279
00:23:52,519 --> 00:23:55,000
Powrót do domu do kiepski pomysł.

280
00:23:55,640 --> 00:23:58,079
Może powinnam odwołać?

281
00:24:00,359 --> 00:24:02,359
Jak sądzisz?

282
00:24:02,440 --> 00:24:06,880
Rozumiem, że to trudne. Ale nie można
uciekać przed konfrontacją

283
00:24:07,400 --> 00:24:09,599
- Tak, ale...
- Znam to uczucie.

284
00:24:10,440 --> 00:24:12,400
Też jestem z Jutlandii.

285
00:24:13,799 --> 00:24:16,400
Wiem, ale miałeś pianino,

286
00:24:16,480 --> 00:24:22,359
a twoi rodzice są wykładowcami
i uwielbiają niekończące się rozmowy.

287
00:24:22,440 --> 00:24:24,960
- To nie to samo.
- Może.

288
00:24:25,039 --> 00:24:27,079
Ale musisz uwierzyć,

289
00:24:27,160 --> 00:24:31,200
że twoje pochodzenie
to wielka artystyczna siła.

290
00:24:31,279 --> 00:24:33,960
Ludzie do czują.
Ja wyszedłem z czegoś innego,

291
00:24:34,680 --> 00:24:38,720
ale myślisz, że fajnie jest być pisarzem
ze szczęśliwym dzieciństwem?

292
00:24:44,799 --> 00:24:48,680
Przestań. Wracaj do swojej kry
i chodźmy do domu.

293
00:24:50,480 --> 00:24:54,519
Wiesz, że lęk klimatyczny
powoduje impotencję? Serio!

294
00:24:54,599 --> 00:24:57,440
- U kogo?
- Chłopaka Emmy.

295
00:24:58,000 --> 00:25:01,480
Impotencja od lęku klimatycznego?

296
00:26:12,480 --> 00:26:14,599
Masz skurcze?

297
00:26:14,680 --> 00:26:17,200
Nigdy nie miałam.

298
00:26:17,279 --> 00:26:19,200
Tabletki nie pomogły?

299
00:26:19,799 --> 00:26:22,079
- Co się dzieje?
- Nic takiego.

300
00:26:23,279 --> 00:26:27,720
- Sama je poskładałaś?
- Prosiłam, żebyś uważała.

301
00:26:27,799 --> 00:26:32,920
Nie rób rękoma nic więcej. Uważam,
że nie powinnaś składać kwiatów.

302
00:26:33,000 --> 00:26:35,000
To moje zadanie.

303
00:26:35,079 --> 00:26:38,799
Poprosiłam Laurę... Irinę o pomoc.

304
00:26:39,279 --> 00:26:42,519
Uzgodniłyśmy określony wzór.

305
00:26:42,599 --> 00:26:46,119
Pomagała mi w kwiaciarni,
poradzi sobie.

306
00:26:46,200 --> 00:26:49,559
Mogę się tym zająć, żadna sprawa.

307
00:26:49,640 --> 00:26:51,559
Masz dość na głowie.

308
00:26:52,319 --> 00:26:55,039
Sama szyje sobie suknię.

309
00:26:55,559 --> 00:26:59,559
To masz co robić.
Zajmiemy się tym, prawda?

310
00:27:00,200 --> 00:27:01,880
Bądź spokojna.

311
00:27:06,880 --> 00:27:10,160
Nie dawaj tego kurom, to ryż.

312
00:27:13,359 --> 00:27:16,319
Masz go jutro rzucać
na mamę w kościele.

313
00:27:17,279 --> 00:27:19,119
Żeby była płodna.

314
00:27:19,200 --> 00:27:22,440
I urodziła ci
braciszka albo siostrzyczkę.

315
00:27:24,079 --> 00:27:27,400
Małą Mirandę albo Samanthę.

316
00:27:30,200 --> 00:27:32,839
- Mama jest dla ciebie miła?
- Tak.

317
00:27:33,599 --> 00:27:36,839
- Czasem na ciebie krzyczy?
- Nie.

318
00:27:36,920 --> 00:27:38,039
Nie.

319
00:27:40,839 --> 00:27:43,599
- A bywa czasem wstrętna?
- Nie.

320
00:28:03,200 --> 00:28:05,880
- Kopę lat.
- Nadal słuchasz D-A-D!

321
00:28:06,920 --> 00:28:10,240
- A ty Nirvany?
- To nie to samo.

322
00:28:13,279 --> 00:28:14,680
Co słychać?

323
00:28:14,759 --> 00:28:19,519
- Kopę lat. - Owszem.
- Nie zmieniłaś się.

324
00:28:20,039 --> 00:28:24,240
- Nie skomentujesz moich włosów?
- Nie. - Wszyscy komentują.

325
00:28:27,599 --> 00:28:29,880
- I ta twoja książka...
- Tak...

326
00:28:31,839 --> 00:28:34,160
Jacy jesteśmy pojebani?

327
00:28:35,480 --> 00:28:36,839
Tak.

328
00:28:37,839 --> 00:28:40,359
Ale spokojnie,
o tobie nie wspominam.

329
00:28:40,440 --> 00:28:43,880
Mogłabyś poświęcić rozdział ogierowi.

330
00:28:46,839 --> 00:28:48,640
Następnym razem.

331
00:28:54,119 --> 00:28:57,480
A co poza tym? Co robisz?

332
00:28:57,559 --> 00:28:59,680
Pracuję w restauracji.

333
00:28:59,759 --> 00:29:02,680
- Flam, w centrum.
- Jasne. Fajnie?

334
00:29:03,359 --> 00:29:08,039
- Jeśli lubisz bufet.
- Pytam, czy lubisz tę pracę.

335
00:29:08,119 --> 00:29:10,200
Tak. Jest super.

336
00:29:16,319 --> 00:29:19,240
Cóż, zrobili ze mnie kwiaciarkę,
więc...

337
00:29:19,319 --> 00:29:21,480
- Jak dawniej.
- Właśnie.

338
00:29:22,359 --> 00:29:26,759
Ja jestem od piwa,
krzeseł, pawilonu, kabli...

339
00:29:26,839 --> 00:29:30,640
- Jannik nie robi nic.
- Serio? Ma dość na głowie.

340
00:29:31,960 --> 00:29:34,519
- Miło cię widzieć!
- Ciebie też.

341
00:29:38,680 --> 00:29:40,319
Ale błyskotki.

342
00:29:41,240 --> 00:29:44,079
Catrine się podobają. I są fioletowe.

343
00:29:46,720 --> 00:29:50,160
Wiesz, że na artretyzm
zaleca się olej z konopi?

344
00:29:50,880 --> 00:29:53,160
Konopie? Nie chcę.

345
00:29:53,240 --> 00:29:57,319
Leczniczy olejek, nie do palenia.

346
00:29:58,799 --> 00:30:01,440
- Mógłby ci pomóc.
- Nie chcę.

347
00:30:01,519 --> 00:30:04,759
- Mógłby pomóc.
- Nie chcę, naprawdę...

348
00:30:06,839 --> 00:30:08,480
Potrzymaj.

349
00:30:10,240 --> 00:30:13,400
- Poznajesz?
- Oczywiście.

350
00:30:15,400 --> 00:30:18,799
Jak się włamali? Wybili szybę?

351
00:30:18,880 --> 00:30:20,799
Wstyd się przyznać.

352
00:30:21,720 --> 00:30:25,759
Kiedy przyjechałam rano,
drzwi były otwarte.

353
00:30:26,319 --> 00:30:27,920
Stara i głupia.

354
00:30:28,519 --> 00:30:32,160
Wszyscy wyjeżdżają. Młodzi znikają...

355
00:30:32,559 --> 00:30:35,160
zostajemy tylko my, starzy.

356
00:30:35,680 --> 00:30:38,200
Dlatego głównie robię
wieńce pogrzebowe.

357
00:30:39,200 --> 00:30:41,319
Przez ten cholerny dyskont.

358
00:30:41,799 --> 00:30:46,359
Wiązanka na stół.
Chce mieć po dwie lub trzy.

359
00:30:47,359 --> 00:30:50,039
- Ty ją zrobiłaś?
- Nie, Catrine.

360
00:30:50,960 --> 00:30:52,680
Wymieniłaś ladę?

361
00:30:56,000 --> 00:31:00,559
Pamiętasz, jak miałaś własną, małą,
z której sprzedawałaś losy na loterię?

362
00:31:01,440 --> 00:31:05,240
- Świetnie ci poszły.
- Bo kupiłaś połowę.

363
00:31:05,319 --> 00:31:09,960
Tata też wziął trochę.
Byłaś taka szczęśliwa.

364
00:31:10,440 --> 00:31:15,680
Tu czytałaś swoje książki o Narnii.
Nie przepadałaś za świetlicą.

365
00:31:17,160 --> 00:31:19,720
A myślisz, że dlaczego?

366
00:31:21,640 --> 00:31:24,519
Dlaczego ciągle przesiadywałam tutaj?

367
00:31:28,759 --> 00:31:30,480
Tu się ukrywacie!

368
00:31:31,400 --> 00:31:33,839
Zamówiłaś śliczne kwiaty.

369
00:31:33,920 --> 00:31:37,960
Może trochę przesadziłam,
ale bałam się, że zabraknie.

370
00:31:39,079 --> 00:31:41,359
- Ty zamawiałaś?
- Tak.

371
00:31:42,200 --> 00:31:44,519
Nie rozumiem. Pracujesz tu?

372
00:31:48,079 --> 00:31:51,279
Tak, bo na jesieni
przejmuję kwiaciarnię.

373
00:31:53,839 --> 00:31:58,559
Lepiej, żeby została w rodzinie,
niż miałaby zniknąć jak inne sklepy.

374
00:32:04,039 --> 00:32:06,960
Bardzo ładnie,
ale tak ich nie stawiaj.

375
00:32:07,039 --> 00:32:09,440
- Dlaczego?
- Bo się przewrócą.

376
00:32:10,359 --> 00:32:14,240
Zwykle je tak ustawiam, na sztywno.

377
00:32:15,240 --> 00:32:18,799
- Super, ale nie.
- Dlaczego nie?

378
00:32:19,480 --> 00:32:22,720
- Bo się przewrócą!
- Nic im nie będzie!

379
00:32:24,119 --> 00:32:25,640
Zostaw!

380
00:32:27,359 --> 00:32:29,440
Dobra, pierdolę.

381
00:32:30,839 --> 00:32:34,440
Dobrze, jak chcesz... Lesbo Lauro.

382
00:32:37,400 --> 00:32:39,480
Serio, powiedziałaś to?

383
00:32:40,039 --> 00:32:43,240
Odkąd wróciłaś,
wszystkim siadły humory!

384
00:32:44,400 --> 00:32:48,519
Taka jesteś, kurwa, ważna?
Współczuję twojej mamie.

385
00:32:48,599 --> 00:32:52,279
- Tylko nie zapomnijmy zamknąć!
- Weź moje klucze!

386
00:32:52,359 --> 00:32:54,920
- Mam swoje.
- Odsuń się.

387
00:32:55,400 --> 00:32:57,359
Pojadę furgonetką!

388
00:32:58,759 --> 00:33:00,680
Laura, wsiadasz?

389
00:33:26,240 --> 00:33:28,480
Cholera.

390
00:33:28,559 --> 00:33:31,160
- Co jest?
- Połamały się.

391
00:33:32,480 --> 00:33:36,519
Tak to jest, jak się źle pakuje!

392
00:33:37,400 --> 00:33:39,480
Nigdy ich tak nie stawiam.

393
00:33:39,559 --> 00:33:41,880
Jechałaś jak wariatka.

394
00:33:41,960 --> 00:33:45,680
Wiesz co? Nieważne. Zapomnij.

395
00:33:46,759 --> 00:33:49,039
- Odbiło ci?
- Kochanie?

396
00:33:51,000 --> 00:33:53,759
Wiesz, że stresuje się przed jutrem.

397
00:33:53,839 --> 00:33:57,000
- A jeszcze oskarżasz ją...
- O co?

398
00:33:57,079 --> 00:33:58,680
Denerwuje się.

399
00:34:00,559 --> 00:34:05,880
Nie chcę jej słuchać. Potraktowała mnie
w paskudny sposób. Jasne?

400
00:34:05,960 --> 00:34:07,920
Jak to?

401
00:34:08,000 --> 00:34:10,280
Zawsze taka była!

402
00:34:10,360 --> 00:34:14,199
- A wy zapomnieliście, wyparliście to!
- Przestań!

403
00:34:14,280 --> 00:34:17,000
Może to ona okradła kwiaciarnię.

404
00:34:17,079 --> 00:34:21,320
- Dosyć! - Co?
- Tylko ona ma klucz, oprócz mamy.

405
00:34:21,400 --> 00:34:24,239
Zdajesz sobie sprawę,
o co ją oskarżasz?

406
00:34:25,159 --> 00:34:27,760
- Mówię tylko...
- To przestań.

407
00:34:27,840 --> 00:34:30,119
Kto przyjechał?

408
00:34:30,960 --> 00:34:33,159
- Benjamin.
- To Benjamin?

409
00:34:34,800 --> 00:34:37,280
Jeśli nie przestaniesz...

410
00:34:37,360 --> 00:34:40,599
Kradła, kiedy byliśmy dziećmi.

411
00:34:40,679 --> 00:34:43,000
- Dosyć.
- Przywitajmy się.

412
00:34:45,159 --> 00:34:46,800
Dzień dobry.

413
00:34:47,639 --> 00:34:50,639
- Benjamin. - Witamy.
- Dzięki za zaproszenie.

414
00:34:52,400 --> 00:34:55,760
- Na zdrowie.
- Nie musiałeś. - Ależ tak.

415
00:35:10,559 --> 00:35:12,400
Musisz to wykorzystać.

416
00:35:12,960 --> 00:35:14,199
Tak?

417
00:35:16,000 --> 00:35:19,519
Jesteś wkurwiona.
Wykorzystaj historię z Catrine.

418
00:35:19,599 --> 00:35:21,320
Racja.

419
00:35:21,960 --> 00:35:23,719
Bądź twórcza.

420
00:35:25,360 --> 00:35:27,039
Jaka słodka.

421
00:35:28,199 --> 00:35:30,440
Twoje 10. urodziny.

422
00:35:30,920 --> 00:35:34,039
Nie musisz tego opowiadać.

423
00:35:34,119 --> 00:35:36,280
Coś się wtedy stało.

424
00:35:37,039 --> 00:35:40,719
Nie wiem, dziewczynki się pokłóciły.
Wiesz, zdarza się.

425
00:35:41,840 --> 00:35:44,239
Byłaś taka pogniewana.

426
00:35:44,320 --> 00:35:47,159
Poszła do pokoju, spakowała torbę...

427
00:35:47,719 --> 00:35:50,039
I uciekła z domu!

428
00:35:51,039 --> 00:35:53,199
Wędrowała przez pola.

429
00:35:54,920 --> 00:35:57,280
Miałaś wtedy charakterek.

430
00:35:58,360 --> 00:35:59,639
Witam.

431
00:36:00,679 --> 00:36:02,840
- Powiesili już koło?
- Nie.

432
00:36:02,920 --> 00:36:05,400
Przydałby im się dodatkowy facet.

433
00:36:07,039 --> 00:36:09,079
Tak, oczywiście.

434
00:36:09,159 --> 00:36:12,400
- I gdybyś mógł przestawić samochód...
- Tato!

435
00:36:12,480 --> 00:36:16,599
-Traktor nie przejedzie.
- Przed chwilą przyjechał.

436
00:36:16,679 --> 00:36:19,199
- Będę w oborze.
- Oczywiście.

437
00:36:27,400 --> 00:36:29,039
Są całkiem mili.

438
00:36:30,639 --> 00:36:33,000
Myślałem, że będzie gorzej.

439
00:36:33,079 --> 00:36:35,400
A tu jest całkiem przyjemnie.

440
00:36:42,199 --> 00:36:43,880
Może jedźmy?

441
00:36:47,320 --> 00:36:50,239
- David. - Benjamin.
- Fajne okulary.

442
00:36:50,320 --> 00:36:52,480
- A, tak...
- Podobne.

443
00:36:53,280 --> 00:36:55,960
- Identyczne.
- Rzeczywiście.

444
00:36:56,920 --> 00:36:58,960
To jest nas trzech!

445
00:36:59,039 --> 00:37:00,960
Złapiesz za jedną linę?

446
00:37:01,639 --> 00:37:05,880
Przerzuć ją tam. Laura, złap tę
i przerzuć przez belkę.

447
00:37:08,400 --> 00:37:09,480
"Laura"?

448
00:37:12,159 --> 00:37:14,440
Dlaczego "Laura"?

449
00:37:16,320 --> 00:37:17,519
Nie wiesz.

450
00:37:19,039 --> 00:37:23,199
Bo mam na imię Laura.
Miałam, zanim zmieniłam na Irina.

451
00:37:23,800 --> 00:37:25,760
Jesteś Laura?

452
00:37:25,840 --> 00:37:30,320
Przepraszam, nie powiedziałam ci.
Bo już o tym nie myślę.

453
00:37:30,920 --> 00:37:32,719
Nie szkodzi. Dobra...

454
00:37:34,440 --> 00:37:37,559
- O rany.
- Przerzuć.

455
00:37:42,079 --> 00:37:43,920
I złap drugą.

456
00:37:44,000 --> 00:37:47,000
- Może lepiej ja...?
- Żaden problem.

457
00:37:47,079 --> 00:37:48,760
- Gotów?
- Tak.

458
00:37:48,840 --> 00:37:51,440
Jest ciężkie.
Trzeba trzymać oba końce.

459
00:37:51,519 --> 00:37:54,360
Na trzy, uwaga... Raz, dwa, trzy...

460
00:37:56,960 --> 00:37:58,760
Benjamin, ciągnij!

461
00:37:59,320 --> 00:38:01,440
- Ciągnę.
- Za obie.

462
00:38:02,239 --> 00:38:05,719
- Uwieś się.
- Jest przekoszone!

463
00:38:05,800 --> 00:38:08,400
Jak to? Która?

464
00:38:08,800 --> 00:38:12,159
- Prawa. Twoja lewa.
- Użyj swojego ciężaru.

465
00:38:13,400 --> 00:38:17,360
- Patrz na koło, jeśli się przechyli...
- Za bardzo.

466
00:38:17,440 --> 00:38:19,320
Uwaga!

467
00:38:23,480 --> 00:38:25,840
Za to nie trzymaj...

468
00:38:26,719 --> 00:38:28,000
Nie!

469
00:38:31,079 --> 00:38:35,079
- Ma być nad stołem.
- Jannik, poważnie...

470
00:38:36,280 --> 00:38:38,800
Benjamin musi poprawić.

471
00:38:40,119 --> 00:38:41,639
Jeszcze raz.

472
00:38:42,280 --> 00:38:44,280
- W porządku?
- Tak.

473
00:38:44,360 --> 00:38:47,639
Co za prostactwo! Prostactwo!

474
00:38:48,599 --> 00:38:51,400
- Nie jest aż tak ciężkie.
- Trochę jest.

475
00:38:51,480 --> 00:38:53,320
To kwestia techniki.

476
00:38:53,800 --> 00:38:58,880
Twój brat i David mają jakiś kompleks,
czują się przeze mnie zagrożeni.

477
00:39:00,119 --> 00:39:03,400
- Przeceniasz ich.
- Czują to, podświadomie!

478
00:39:03,480 --> 00:39:07,760
I pokazują mi, gdzie moje miejsce.
Status quo nie może być zagrożone.

479
00:39:08,239 --> 00:39:11,280
Nie wytrzymam tego! Nie wytrzymam!

480
00:39:11,800 --> 00:39:14,599
Obiecałem Ayi, że przejrzę jej tekst.

481
00:39:14,679 --> 00:39:15,960
Idę.

482
00:39:28,360 --> 00:39:30,760
Jannik, bądź miły dla Benjamina.

483
00:39:31,960 --> 00:39:33,400
Jak to?

484
00:39:34,880 --> 00:39:37,000
Wiesz, o co mi chodzi.

485
00:39:39,519 --> 00:39:41,960
A ty będziesz miła dla Catrine?

486
00:39:48,519 --> 00:39:53,119
- Niepotrzebnie mówiłam,że kradnie.
- Na wszystkich patrzysz z góry.

487
00:39:53,199 --> 00:39:55,199
Nie o to mi chodziło.

488
00:39:55,280 --> 00:39:59,159
Nie muszę się inaczej ubierać,
głosować na lewaków

489
00:39:59,920 --> 00:40:03,320
i spać z facetami, kobietami
i zwierzętami.

490
00:40:03,719 --> 00:40:05,400
Ale sobie radzę.

491
00:40:05,480 --> 00:40:09,199
Jestem szczęśliwy.
Nie musisz mi współczuć.

492
00:40:11,920 --> 00:40:14,280
Nie śpię ze zwierzętami.

493
00:40:15,440 --> 00:40:17,039
Rozumiesz...

494
00:40:17,599 --> 00:40:18,760
Nie.

495
00:40:20,239 --> 00:40:24,400
- Wiesz.
- Nie wiem! To obrzydliwe!

496
00:40:24,920 --> 00:40:27,119
Jesteś ze wsi.

497
00:40:27,199 --> 00:40:31,159
- Ty tu mieszkasz.
- Mam kobietę, zrywam ze zwierzętami.

498
00:40:35,519 --> 00:40:39,119
Pamiętam, że Catrine mieszkała
w rodzinie zastępczej.

499
00:40:39,199 --> 00:40:41,360
Ale nikt o tym nie mówił.

500
00:40:44,559 --> 00:40:46,679
- Nowotwór?
- Tak.

501
00:40:46,760 --> 00:40:50,760
Cieszmy się,
że nasi starzy jeszcze żyją.

502
00:40:55,960 --> 00:40:57,880
A gdzie Benjamin?

503
00:40:58,280 --> 00:41:01,440
Musi popracować.
Jest mentorem innej pisarki.

504
00:41:02,199 --> 00:41:04,480
Byle się zachowywał.

505
00:41:06,480 --> 00:41:08,800
Bo inaczej go pobijesz?

506
00:41:10,239 --> 00:41:12,400
Nie, pogadamy z nim.

507
00:41:15,400 --> 00:41:18,000
- Pamiętasz faceta Camilli?
- Jasne!

508
00:41:19,119 --> 00:41:23,719
Romansował na prawo i lewo.
Aż go odwiedziliśmy...

509
00:41:23,800 --> 00:41:25,920
- I przestał.
- Poważnie?

510
00:41:27,519 --> 00:41:29,840
Benjamin ma mnóstwo romansów.

511
00:41:30,840 --> 00:41:31,960
Co?

512
00:41:34,000 --> 00:41:34,960
Tak.

513
00:41:36,159 --> 00:41:37,679
Powtórz?

514
00:41:39,239 --> 00:41:44,039
Ale nasz związek jest otwarty,
więc nie musicie wpadać z waszą bandą.

515
00:41:44,119 --> 00:41:47,639
Pomyśleć, że byliście parą!
Takie przeciwieństwa.

516
00:41:47,719 --> 00:41:51,320
Ty w otwartym związku,
a on w celibacie.

517
00:41:52,360 --> 00:41:56,159
- David, żyjesz w celibacie?
- Nie.

518
00:41:56,239 --> 00:41:58,039
- Tak!
- Nie.

519
00:41:58,119 --> 00:42:02,719
Kiedy jakaś mu się podoba,
nie dotyka jej. Zero.

520
00:42:03,519 --> 00:42:06,360
- Jak mnich.
- Nie chcę o tym mówić.

521
00:42:06,440 --> 00:42:10,159
- Kto ci się podoba?
- Kelnerka we Flam.

522
00:42:11,920 --> 00:42:15,000
- Spotykacie się?
- Nie, pedał nic z tym nie robi!

523
00:42:15,079 --> 00:42:18,159
Nie mówi się "pedał", debilu!

524
00:42:19,079 --> 00:42:23,440
- Umów się z nią.
- Nie śpieszę się, dobra?

525
00:42:23,519 --> 00:42:26,400
Jasne. Już wolniej nie można.

526
00:42:26,480 --> 00:42:29,239
Ona nawet nie wie
o waszym powolnym związku.

527
00:42:29,320 --> 00:42:31,800
- Zamknij się.
- Powiedz mu!

528
00:42:31,880 --> 00:42:33,719
Zostaw go.

529
00:42:34,239 --> 00:42:35,440
Dawaj.

530
00:42:36,920 --> 00:42:38,719
Napisz jej SMS-a.

531
00:42:44,519 --> 00:42:47,320
Witamy na dyskotece Jessiki!

532
00:42:49,280 --> 00:42:51,679
Będziemy dekorować stoły do muzyki!

533
00:42:53,320 --> 00:42:57,599
Jesteście w odpowiednim wieku?
Nieważne, wchodźcie! Tańczymy!

534
00:42:57,679 --> 00:43:00,960
To dyskoteka dla dzieci,
co to za starsza pani?

535
00:43:02,840 --> 00:43:04,320
To twoje?

536
00:43:05,239 --> 00:43:06,679
Mogę?

537
00:43:09,760 --> 00:43:13,599
Wiesz, że Laura
potrafi zrobić stwora?

538
00:43:14,159 --> 00:43:17,239
- Robi Loppenberg, wiesz?
- Nie.

539
00:43:17,320 --> 00:43:19,840
Poproś, żeby ci pokazała.

540
00:43:21,559 --> 00:43:26,679
Już dawno nie robiłam Loppenberg,
chyba już nie umiem.

541
00:43:26,760 --> 00:43:28,599
Wygłupia się.

542
00:43:30,159 --> 00:43:33,480
- Jessica byłaby szczęśliwa.
- Tak, ale...

543
00:43:33,559 --> 00:43:37,920
Przepraszam, ale nie pamiętam,
jak robiłam Loppenberg.

544
00:43:40,039 --> 00:43:42,079
Byleby tylko nie...

545
00:43:43,719 --> 00:43:46,760
A co tu się dzieje? Co to?

546
00:43:49,239 --> 00:43:51,360
- Jak to?
- Dlaczego tak?

547
00:43:52,079 --> 00:43:54,280
Bo miało być ładnie?

548
00:43:56,280 --> 00:43:58,719
Dobra, ale co to za zielsko?

549
00:43:59,519 --> 00:44:03,559
Wypełnia przestrzeń
po połamanych kwiatach.

550
00:44:03,639 --> 00:44:06,000
- Nie podoba ci się?
- Nie!

551
00:44:06,559 --> 00:44:10,079
Przecież mówiłam,
że ma być prosto, fioletowo.

552
00:44:10,159 --> 00:44:14,000
Przygotowałam wzór,
skąd nagle te krzaczory?

553
00:44:15,320 --> 00:44:17,400
Nie... jest dobrze...

554
00:44:18,239 --> 00:44:21,239
- Ale ładnie!
- Jest do dupy.

555
00:44:22,199 --> 00:44:25,880
- Co?
- Kwiaty! Miało być zupełnie inaczej!

556
00:44:26,360 --> 00:44:28,679
Wyraziłam się bardzo jasno.

557
00:44:29,360 --> 00:44:32,480
Chcesz je zmienić? Możemy, ale...

558
00:44:32,559 --> 00:44:35,079
Nie, jest świetnie. Wygląda super!

559
00:44:41,000 --> 00:44:42,719
Dobra.

560
00:44:43,119 --> 00:44:44,840
Niech będzie tak.

561
00:44:51,760 --> 00:44:54,360
Naprawdę myślisz, że to jest ładne?

562
00:45:06,920 --> 00:45:09,559
Żyją tu w kompletnie innym świecie.

563
00:45:11,199 --> 00:45:13,159
Nie sortują śmieci.

564
00:45:14,840 --> 00:45:16,440
Nie.

565
00:45:19,679 --> 00:45:24,119
Dałem się sprowokować
tym kołem jak idiota.

566
00:45:26,320 --> 00:45:29,639
- No cóż...
- Wkurzyłem się, to głupie.

567
00:45:31,199 --> 00:45:33,639
Zwykle jestem ponad to.

568
00:45:34,639 --> 00:45:37,039
Jannik nie napisał 5 powieści.

569
00:45:39,360 --> 00:45:42,000
Nie, ale jest dyslektykiem.

570
00:45:47,280 --> 00:45:50,400
Doskonale rozumiem,
dlaczego stąd uciekłaś...

571
00:45:51,800 --> 00:45:55,039
i dlaczego nie moglibyśmy
być tu szczęśliwi.

572
00:46:04,400 --> 00:46:08,320
- I nie wiedzieliśmy?
- Niesamowita jest ta nowoczesność.

573
00:46:08,400 --> 00:46:10,360
Internet, mamo.

574
00:46:11,000 --> 00:46:14,039
- Internet, powiadasz...
- Wszystko tam jest.

575
00:46:14,920 --> 00:46:19,519
Irina, Benjamin, w piekarniku
jest wegetariańskie, dla was.

576
00:46:20,320 --> 00:46:23,920
- I chyba bezglutenowe.
- Dzięki.

577
00:46:25,519 --> 00:46:28,000
Catrine znalazła twój wywiad.

578
00:46:30,800 --> 00:46:34,119
Ten... Na pewno chcecie obejrzeć?

579
00:46:34,199 --> 00:46:37,239
- Pewnie.
- Lepiej nie.

580
00:46:39,199 --> 00:46:41,599
Jaka ładna fryzura!

581
00:46:42,159 --> 00:46:45,239
...duńska wieś to nic nowego.

582
00:46:45,320 --> 00:46:48,880
"Dom" zawsze stanowił o tożsamości...

583
00:46:48,960 --> 00:46:52,559
- Nie chcę tego oglądać.
- Cicho.

584
00:46:52,639 --> 00:46:54,519
Nie powinniśmy.

585
00:46:56,639 --> 00:46:59,400
Jakie ładne, długie włosy.

586
00:46:59,480 --> 00:47:01,840
...musi się zmienić.

587
00:47:01,920 --> 00:47:07,400
Pewne pokolenia są skazane
na wymarcie, to jak zaoranie pola.

588
00:47:07,480 --> 00:47:12,079
Jak znalazłaś w sobie odwagę
i świadomość, by się wyrwać?

589
00:47:12,159 --> 00:47:15,400
Zawsze czułam się outsiderką.

590
00:47:15,480 --> 00:47:18,800
Pozostanie nie wchodziło w grę.

591
00:47:18,880 --> 00:47:23,159
Była to długa ucieczka
do czegoś innego.

592
00:47:23,239 --> 00:47:26,000
Miałam okropne dzieciństwo.

593
00:47:27,079 --> 00:47:29,800
Czułam się całkiem opuszczona.

594
00:47:29,880 --> 00:47:32,880
Byłam nieustannie prześladowana,

595
00:47:32,960 --> 00:47:37,679
a moi rodzice
nie chcieli tego widzieć,

596
00:47:37,760 --> 00:47:40,000
bo nie mieli na to siły.

597
00:47:40,960 --> 00:47:43,880
Tym jest dla mnie duńska wieś.

598
00:47:43,960 --> 00:47:48,480
Nie idealizuję powrotu do domu.

599
00:47:48,559 --> 00:47:51,519
Nie chcę wracać.

600
00:47:51,599 --> 00:47:53,800
Ja uciekam od domu.

601
00:47:53,880 --> 00:47:57,119
Zostają tam tylko ci,
którzy nie mogą uciec.

602
00:47:57,199 --> 00:48:01,000
- To ewolucyjna ślepa uliczka.
- Możemy to wyłączyć?

603
00:48:01,079 --> 00:48:03,639
Nie mogłabym żyć na duńskiej wsi...

604
00:48:04,119 --> 00:48:07,920
Możemy wyłączyć?
Nie mówiłam tego w tym sensie.

605
00:48:08,840 --> 00:48:13,679
To dyskusja,
w której dochodzi się do granic...

606
00:48:13,760 --> 00:48:18,079
Mówimy o ksenofobicznej,
homofobicznej,

607
00:48:18,159 --> 00:48:21,480
heteronormatywnej społeczności, która...

608
00:48:21,559 --> 00:48:24,400
Masz prawo mówić
ze swojej perspektywy.

609
00:48:24,480 --> 00:48:26,599
Odbierają to zbyt osobiście.

610
00:48:27,960 --> 00:48:29,679
Nie bądź...

611
00:48:40,159 --> 00:48:41,679
W porządku.

612
00:49:02,039 --> 00:49:04,239
Gdzie tylko Jezus się zjawiał,

613
00:49:04,320 --> 00:49:07,679
słyszymy,
że ostatni mieli być pierwszymi.

614
00:49:08,840 --> 00:49:12,599
Że nieuczciwi urzędnicy
i nierządne kobiety

615
00:49:12,679 --> 00:49:14,719
były widziane i słyszane.

616
00:49:17,599 --> 00:49:20,679
Niewidomi, synowie marnotrawni,

617
00:49:21,519 --> 00:49:24,159
wątpiący apostołowie, złodzieje,

618
00:49:24,239 --> 00:49:28,039
ci, których nikt nie lubił,
wzywani byli jako pierwsi

619
00:49:28,119 --> 00:49:30,920
i mieli dostęp do Jezusa przed innymi.

620
00:49:31,360 --> 00:49:34,000
Z zaskakującym rezultatem.

621
00:49:35,840 --> 00:49:40,000
Bo Jezus nie postrzegał innych
poprzez normy i uprzedzenia,

622
00:49:40,519 --> 00:49:42,280
czy słabości.

623
00:49:42,960 --> 00:49:46,559
Dostrzegał potencjał w nas
i w naszym życiu,

624
00:49:47,119 --> 00:49:50,280
gdzie inni nie widzieli
niczego ciekawego.

625
00:49:50,360 --> 00:49:52,400
I to otwierało serca.

626
00:50:46,119 --> 00:50:47,639
Nie za mocno!

627
00:51:16,039 --> 00:51:18,159
Cały czas siedzisz w telefonie.

628
00:51:18,239 --> 00:51:23,159
Aya musi to oddać w poniedziałek,
potrzebuje pomocy.

629
00:51:23,239 --> 00:51:24,679
Akurat teraz?

630
00:51:25,199 --> 00:51:28,400
Wiesz, jak jest. Zadzwonię do niej.

631
00:51:31,639 --> 00:51:33,480
Cześć, Laura.

632
00:51:33,559 --> 00:51:35,840
Cześć, Sasha. Jeanette.

633
00:51:37,599 --> 00:51:39,800
Akurat dziś wybrałaś biel?

634
00:51:41,079 --> 00:51:43,760
Nie przychodzi się w białym na ślub.

635
00:51:45,960 --> 00:51:47,960
Nie wiedziałam.

636
00:51:48,039 --> 00:51:51,320
Catrine mówiła, że ścięłaś włosy.

637
00:51:53,519 --> 00:51:56,360
- Ładnie ci.
- Na pewno inaczej.

638
00:51:58,679 --> 00:52:02,159
Może trochę jak wtedy,
kiedy Catrine mnie obcięła.

639
00:52:03,199 --> 00:52:07,320
Pamiętacie? W moje 10. urodziny.

640
00:52:07,400 --> 00:52:12,320
Byłyście przy tym. Powiedziała,
że włosy śmierdzą mi krowią kupą.

641
00:52:13,199 --> 00:52:17,480
Kazała dwóm chłopcom
mnie przytrzymać i ścięła mi je.

642
00:52:17,559 --> 00:52:21,159
Nie pamiętacie?
David, pamiętasz, prawda?

643
00:52:22,280 --> 00:52:23,760
Co?

644
00:52:23,840 --> 00:52:26,519
Jak Catrine obcięła mi włosy.

645
00:52:26,960 --> 00:52:28,400
A, tak.

646
00:52:29,239 --> 00:52:32,960
Wtedy zaczęła rozpuszczać plotkę,
że jestem lesbijką.

647
00:52:33,039 --> 00:52:37,079
Super, tu, gdzie wygania się takie,
kurwa, widłami.

648
00:52:37,159 --> 00:52:40,239
Przestań! Jak ty się zachowujesz?

649
00:52:42,199 --> 00:52:45,000
- Pomogę ci.
- Nie pomagaj, bądź cicho!

650
00:52:47,199 --> 00:52:50,199
To święto Jannika. Zachowuj się.

651
00:52:51,280 --> 00:52:53,880
Nie możesz mu oddać jednego dnia?

652
00:52:54,719 --> 00:52:56,440
Siadajcie!

653
00:53:15,559 --> 00:53:17,840
Nie bójcie się, to nie przemowa.

654
00:53:19,079 --> 00:53:21,039
Kochani... i Jannik!

655
00:53:23,159 --> 00:53:27,639
Witajcie na weselu.
Stodoła jest piękna.

656
00:53:27,719 --> 00:53:32,840
Jakby co, jestem David,
świadek i mistrz ceremonii.

657
00:53:33,920 --> 00:53:38,400
Człowiek na dwóch etatach.
Jannik, masz za mało kumpli.

658
00:53:40,559 --> 00:53:44,000
Pierwsza głos zabierze
matka pana młodego.

659
00:53:52,320 --> 00:53:54,480
Dzień dobry, wszystkim.

660
00:53:55,559 --> 00:53:58,320
Jeszcze nigdy nie przemawiałam, ale...

661
00:53:59,000 --> 00:54:01,079
kiedyś trzeba zacząć.

662
00:54:02,559 --> 00:54:07,199
Chciałabym wam pogratulować.
Bardzo was kocham.

663
00:54:08,280 --> 00:54:10,599
I pragnę powiedzieć,

664
00:54:11,239 --> 00:54:13,719
jak bardzo się cieszę, że...

665
00:54:14,519 --> 00:54:16,800
staliśmy się rodziną

666
00:54:20,280 --> 00:54:22,960
Popatrzcie,
jak pięknie wygląda Catrine...

667
00:54:24,960 --> 00:54:28,079
w tej ślicznej sukni,
którą sama uszyła.

668
00:54:28,159 --> 00:54:30,039
To chyba żart.

669
00:54:30,119 --> 00:54:33,000
- Catrine jest taka zdolna...
- Co?

670
00:54:33,599 --> 00:54:35,079
Nie uszyła jej.

671
00:54:36,039 --> 00:54:40,039
I wspaniale jest widzieć was
takich szczęśliwych.

672
00:54:42,199 --> 00:54:44,039
To chyba wszystko.

673
00:54:44,960 --> 00:54:46,920
Niech nam żyją!

674
00:54:51,280 --> 00:54:55,000
Zebraliśmy się na weselu...

675
00:54:55,719 --> 00:54:59,679
jako goście zjechaliśmy się.

676
00:55:00,559 --> 00:55:04,199
Pogoda jest dzisiaj piękna...

677
00:55:04,840 --> 00:55:08,880
cóż to za wspaniały dzień.

678
00:55:10,000 --> 00:55:12,599
Catrine wygląda prześlicznie...

679
00:55:17,360 --> 00:55:21,920
- Lepiej nie palić przy sianie.
- Mam to w dupie.

680
00:55:24,519 --> 00:55:26,239
Nie znamy się.

681
00:55:26,320 --> 00:55:28,079
Nie. Karina.

682
00:55:28,960 --> 00:55:32,400
Kuzynka panny młodej.
Mogłaś słyszeć o "kuzynce Karinie".

683
00:55:34,639 --> 00:55:37,119
- Irina.
- Karina.

684
00:55:37,199 --> 00:55:41,679
Nie, ja jestem Irina. Pewnie
kojarzysz mnie jako Lesbę Laurę.

685
00:55:42,280 --> 00:55:45,760
Zgadza się, pamiętam.

686
00:55:50,840 --> 00:55:53,679
O co chodziło z tą suknią?

687
00:55:54,440 --> 00:55:57,000
- Jest moja.
- Twoja? - Tak.

688
00:55:59,119 --> 00:56:02,760
Catrine wpadła do mnie w poniedziałek,
w rozpaczy,

689
00:56:02,840 --> 00:56:06,639
że jej projekt się posypał.
Nie umie szyć.

690
00:56:06,719 --> 00:56:08,000
Nie?

691
00:56:09,079 --> 00:56:12,000
Więc dałaś jej swoją suknię ślubną?

692
00:56:12,079 --> 00:56:14,599
Przesada. Musiała zapłacić.

693
00:56:16,280 --> 00:56:17,920
Ile?

694
00:56:18,000 --> 00:56:21,519
Czy przed nocą poślubną
pożyczymy połamania nóg?

695
00:56:22,039 --> 00:56:26,000
Czy Catrine go kiedyś widziała?

696
00:56:26,960 --> 00:56:31,039
Nie możemy obiecać,
że urośnie jeszcze większy.

697
00:56:33,239 --> 00:56:35,880
Jannik, Jannik, Jannik!

698
00:56:42,119 --> 00:56:44,440
Chciałam się jej pozbyć.

699
00:56:44,519 --> 00:56:47,920
Wisiała w szafie
jak złe wspomnienie, więc...

700
00:56:49,480 --> 00:56:52,199
- Cała Catrine.
- Cholerna Catrine.

701
00:57:08,559 --> 00:57:10,440
Musimy pogadać.

702
00:57:10,519 --> 00:57:13,679
Jannik... miałam rację, rozumiesz?

703
00:57:13,760 --> 00:57:16,639
- Zawsze masz.
- Musimy pogadać!

704
00:57:17,320 --> 00:57:19,480
Powinieneś coś wiedzieć!

705
00:57:19,559 --> 00:57:21,440
Laura! Przeginasz.

706
00:57:22,480 --> 00:57:24,920
Po prostu chcę pogadać, dobrze?

707
00:57:26,760 --> 00:57:28,840
Żałuję, że tu, kurwa, jesteś.

708
00:57:30,000 --> 00:57:33,840
Idź do swojego frajera... i się odwal.

709
00:58:24,599 --> 00:58:26,519
Cześć, wszystkim.

710
00:58:27,559 --> 00:58:30,519
Jak pewnie wiecie,
jestem siostrą Jannika.

711
00:58:32,960 --> 00:58:35,920
Będę się streszczać: gratulacje.

712
00:58:36,960 --> 00:58:39,079
Pięknie wyglądacie.

713
00:58:39,800 --> 00:58:45,159
Nie, żeby twoja suknia
nie zasługiwała na pochwały, Catrine...

714
00:58:46,840 --> 00:58:50,679
chociaż pochwały
należą się kuzynce Karinie.

715
00:58:51,840 --> 00:58:56,480
Bo kupiłaś suknię od niej,
więc nie uszyłaś jej sama.

716
00:58:59,760 --> 00:59:01,920
To żaden wstyd...

717
00:59:07,840 --> 00:59:12,719
Ale wolałabym, żebyś nie kradła
na nią pieniędzy z kwiaciarni mamy.

718
00:59:16,400 --> 00:59:18,599
Bo tak zrobiłaś, prawda?

719
00:59:22,960 --> 00:59:24,840
Muszę dodać, że...

720
00:59:25,880 --> 00:59:30,480
Karina otrzymała tę samą sumę,
która tego dnia zginęła z kwiaciarni.

721
00:59:35,199 --> 00:59:37,440
Tylko ty miałaś drugi klucz.

722
00:59:41,639 --> 00:59:44,599
Ale jak możesz wziąć to
na swoje sumienie?

723
00:59:48,199 --> 00:59:51,119
Kiedy ona chce ci przekazać kwiaciarnię.

724
00:59:52,880 --> 00:59:55,719
Mam nadzieję, że będziesz o nią dbać.

725
00:59:55,800 --> 00:59:58,280
Włożyła w nią 35 lat.

726
01:00:01,239 --> 01:00:04,000
To wszystko, co chciałam powiedzieć.

727
01:00:04,519 --> 01:00:06,239
Na zdrowie!

728
01:00:09,039 --> 01:00:10,920
I gratuluję.

729
01:00:13,519 --> 01:00:15,440
Wzięłaś te pieniądze?

730
01:00:49,079 --> 01:00:52,360
Jedźmy do domu.
To pojebane, ci ludzie...

731
01:00:53,360 --> 01:00:56,800
- Jesteś zestresowana.
- Chciałam to powiedzieć.

732
01:00:56,880 --> 01:01:00,760
Ale nie musimy tu zostawać.
Zrobiłaś, co mogłaś, wracajmy.

733
01:01:05,320 --> 01:01:07,119
Oczywiście.

734
01:01:09,519 --> 01:01:13,480
- Iver? - Tak?
- Tam jest krowa.

735
01:01:15,400 --> 01:01:17,159
A nawet dwie.

736
01:01:25,199 --> 01:01:27,280
- Wyszły...
- Są zestresowane.

737
01:01:27,360 --> 01:01:29,679
- Nie wyglądają.
- Wierz mi, są.

738
01:01:35,400 --> 01:01:38,480
- Pójdę do nich.
- Co?

739
01:01:39,639 --> 01:01:41,719
Chcę pomóc.

740
01:01:41,800 --> 01:01:46,320
Usiłuję cię wspierać, a ty ciągle
zostawiasz mnie z tymi ludźmi.

741
01:01:46,400 --> 01:01:47,920
Czy to fair?

742
01:01:48,000 --> 01:01:50,239
Chcę pomóc tacie.

743
01:02:21,519 --> 01:02:22,960
Hej...

744
01:02:30,440 --> 01:02:34,000
- Co?
- Nie możemy porozmawiać?

745
01:02:35,599 --> 01:02:38,719
Musiałam coś powiedzieć,
Jannik jest moim bratem...

746
01:02:38,800 --> 01:02:43,480
- Nie rozumiem cię.
- Nie? Myślałam, że ty zrozumiesz.

747
01:02:43,559 --> 01:02:47,119
Dobrze wiesz,
jak Catrine mnie traktowała.

748
01:02:47,199 --> 01:02:50,440
Nie o to chodzi!
Nie chcę mieć z tym nic wspólnego!

749
01:02:54,079 --> 01:02:57,920
- Ale wiesz, że mam rację.
- Jesteś aż tak skupiona na sobie?

750
01:03:00,039 --> 01:03:01,599
Miałem 17 lat.

751
01:03:01,679 --> 01:03:05,320
Może i mówiłaś o wyjeździe,
ale pewnego dnia twoja mama

752
01:03:05,400 --> 01:03:09,320
otworzyła drzwi i powiedziała,
że wyjechałaś. Bez pożegnania!

753
01:03:10,360 --> 01:03:13,599
I teraz chcesz, żebym cię bronił?

754
01:03:16,760 --> 01:03:20,000
- To co innego.
- Co w tym innego?

755
01:03:32,039 --> 01:03:35,119
Obiecują farmerowi 5000,

756
01:03:35,199 --> 01:03:39,920
ale najpierw trzeba wpłacić 1000!

757
01:03:40,000 --> 01:03:43,159
Tyle się przygotowywaliśmy!

758
01:03:43,239 --> 01:03:47,559
Chcę, żebyście wiedzieli,
kim jest Catrine.

759
01:03:47,639 --> 01:03:51,519
- Traktujesz ją jak kryminalistkę!
- Bo nią jest!

760
01:03:51,599 --> 01:03:53,880
Wg ciebie powinna siedzieć.

761
01:03:53,960 --> 01:03:56,800
- Przepraszam.
- Nie przepraszaj.

762
01:04:01,360 --> 01:04:04,280
Jak dobrze,
że wszystko mi tłumaczysz!

763
01:04:05,119 --> 01:04:07,960
- To nie...
- Widocznie nic nie rozumiem!

764
01:04:09,199 --> 01:04:11,519
Myślisz, że jestem głupia!

765
01:04:36,519 --> 01:04:39,639
- Idź i to napraw! Przeproś!
- Spierdalaj!

766
01:04:39,719 --> 01:04:41,800
Zepsułaś mi wesele!

767
01:04:42,480 --> 01:04:45,760
- Myślisz, że tylko ty się liczysz!
- Dobra.

768
01:04:47,119 --> 01:04:50,320
I tak cię nienawidzą!
Nikt cię tu nie chce!

769
01:04:52,159 --> 01:04:53,960
Co powiedziałaś?

770
01:04:54,039 --> 01:04:56,280
Twoja rodzina cię nienawidzi.

771
01:04:58,079 --> 01:05:02,280
Nienawidzą cię.
Własna matka cię nie lubi.

772
01:05:05,000 --> 01:05:08,280
Oddaj mój pierścionek.
Oddaj pierścionek.

773
01:05:08,960 --> 01:05:10,599
- Nie.
- Dawaj!

774
01:05:10,679 --> 01:05:12,400
Przestań.

775
01:05:12,480 --> 01:05:15,440
Nie! Jest mój! Laura, przestań!

776
01:05:15,519 --> 01:05:18,239
Zostaw! Przestań!

777
01:06:07,519 --> 01:06:11,199
Nie wyszło mi, inaczej
nie wzięłabym tych pieniędzy!

778
01:06:14,119 --> 01:06:18,480
Powiedziałam wszystkim,
że uszyję sobie suknię i nie wyszło!

779
01:06:18,880 --> 01:06:21,079
To nie powód, żeby kraść.

780
01:06:25,079 --> 01:06:28,039
Nie mieliśmy, kurwa, nic.

781
01:06:28,880 --> 01:06:31,280
Dzieliłam pokój z dwoma braćmi.

782
01:06:32,360 --> 01:06:36,159
A ty miałaś swój pokój
i wieżę stereo.

783
01:06:38,840 --> 01:06:42,000
Jedliście kolację razem...

784
01:06:42,079 --> 01:06:43,960
całą rodziną.

785
01:06:45,960 --> 01:06:47,880
I było wam wesoło.

786
01:06:48,400 --> 01:06:50,039
Pamiętam...

787
01:06:50,119 --> 01:06:53,480
jak Iver wkładał kiełbaski do uszu.

788
01:06:57,559 --> 01:07:01,000
I kiedy siedzieliśmy przy stole,
czułam...

789
01:07:01,519 --> 01:07:03,039
nie wiem...

790
01:07:03,639 --> 01:07:08,719
że już nigdy nie chcę
stamtąd wyjść.

791
01:07:13,840 --> 01:07:15,960
Niczego nie potrafię.

792
01:07:17,119 --> 01:07:20,199
Umiem być tylko mamą Jessiki i...

793
01:07:20,280 --> 01:07:23,159
żoną Jannika. Może.

794
01:07:27,000 --> 01:07:31,000
- Być żoną Jannika to nie byle co.
- Dobra, ale...

795
01:07:32,280 --> 01:07:37,119
Wiem, że Jannik jest trochę...
Jest, jaki jest.

796
01:07:38,480 --> 01:07:40,079
Ale...

797
01:07:41,039 --> 01:07:42,880
zajebiście go kocham.

798
01:08:05,320 --> 01:08:10,039
- Musisz tam wrócić.
- Nie mogę, wyglądam koszmarnie.

799
01:08:16,760 --> 01:08:18,399
Cholera...

800
01:08:22,079 --> 01:08:24,159
Chyba skręciłam kostkę.

801
01:08:25,600 --> 01:08:27,159
Daj to.

802
01:08:51,159 --> 01:08:54,720
- Tak będzie dobrze.
- Na pewno?

803
01:08:58,920 --> 01:09:00,199
Tak.

804
01:09:23,359 --> 01:09:27,880
Napijmy się. Co chcesz? Wódki?

805
01:09:27,960 --> 01:09:31,680
- Mogła pożyczyć.
- Nie byłoby problemu.

806
01:09:41,039 --> 01:09:43,600
- Kochanie!
- Mama!

807
01:10:11,000 --> 01:10:14,279
Przepraszam, że płaczę, to z nerwów.

808
01:11:07,439 --> 01:11:10,960
Możesz potem zagrać
"Let Your Fingers Do the Walking"?

809
01:11:11,039 --> 01:11:14,039
- Za wolne.
- To ulubiona piosenka Jannika.

810
01:11:18,600 --> 01:11:20,600
Co za wieśniacki DJ.

811
01:11:24,960 --> 01:11:27,800
- Gdzie byłeś?
- A ty?

812
01:11:30,520 --> 01:11:32,479
Pobiłam się.

813
01:11:34,520 --> 01:11:39,520
- Pobiłaś się? Z kim?
- Z Catrine, to pojebane.

814
01:11:39,600 --> 01:11:43,399
Nie wiem, jakim cudem,
ale... jest dobrze.

815
01:11:43,479 --> 01:11:45,319
Co się dzieje?

816
01:12:02,319 --> 01:12:05,119
Pakuję się i jedziemy do domu.

817
01:12:08,720 --> 01:12:10,079
Dobrze.

818
01:12:10,640 --> 01:12:12,880
Tylko się pożegnam.

819
01:12:14,039 --> 01:12:15,479
5 minut.

820
01:12:44,840 --> 01:12:46,840
Widziałeś moją mamę?

821
01:12:50,359 --> 01:12:52,119
Zaraz jadę do domu.

822
01:12:56,560 --> 01:13:00,239
Nie chcę wyjechać bez pożegnania...
znów.

823
01:13:02,479 --> 01:13:05,760
- Więc się przyznajesz?
- To...

824
01:13:08,920 --> 01:13:11,840
Dla ciebie zostałam tak długo.

825
01:13:13,920 --> 01:13:16,520
Byłeś moim jedynym przyjacielem.

826
01:13:16,600 --> 01:13:18,680
Byłem twoim chłopakiem.

827
01:13:26,239 --> 01:13:29,640
- Rozumiem, że masz żal.
- Nie mam.

828
01:13:29,720 --> 01:13:32,039
Ale ty miałaś poczucie humoru.

829
01:13:34,439 --> 01:13:37,800
A może w pamięci
zawsze dawniej było słoneczniej.

830
01:13:39,520 --> 01:13:41,479
Nie, dobrze pamiętasz, miałam.

831
01:13:42,199 --> 01:13:43,760
Wciąż mam.

832
01:13:45,560 --> 01:13:46,920
Naprawdę.

833
01:13:51,399 --> 01:13:53,439
Pamiętasz Loppenberg?

834
01:13:54,359 --> 01:13:55,520
Tak.

835
01:14:07,800 --> 01:14:09,640
I tyle?

836
01:14:10,600 --> 01:14:12,640
Jeszcze robiłaś...

837
01:14:13,359 --> 01:14:15,319
Z nogami, pamiętasz?

838
01:14:20,640 --> 01:14:23,640
- Już blisko.
- Zatańczysz z Loppenberg?

839
01:14:23,720 --> 01:14:25,399
A powinienem?

840
01:14:25,479 --> 01:14:27,359
- Chcesz?
- Pewnie!

841
01:15:26,479 --> 01:15:28,640
Dlaczego się wydurniasz?

842
01:15:32,159 --> 01:15:37,119
To taka nasza postać, Loppenberg.
Rodzice tak mnie nazywali.

843
01:15:37,199 --> 01:15:39,279
- Chodź.
- Co?

844
01:15:39,359 --> 01:15:41,680
- Na chwilę.
- Wyluzuj.

845
01:15:52,239 --> 01:15:55,960
- Żenujące?
- Wyśmiewasz niepełnosprawnych!

846
01:15:56,039 --> 01:15:59,840
Nie wyśmiewam... Bawimy się!

847
01:15:59,920 --> 01:16:01,920
To nie jest śmieszne!

848
01:16:02,800 --> 01:16:04,640
Wyluzuj!

849
01:16:04,720 --> 01:16:06,520
Niepokoisz mnie.

850
01:16:07,000 --> 01:16:11,880
- Bo wygłupiam się na parkiecie?
- Niepokoisz mnie od wczoraj.

851
01:16:12,359 --> 01:16:15,720
Bo oczekujesz konkretnego zachowania?

852
01:16:15,800 --> 01:16:17,479
Bo cię nie poznaję.

853
01:16:19,319 --> 01:16:22,119
Jakbyś była inną osobą.

854
01:16:24,479 --> 01:16:26,560
Wsiadaj, wracamy do domu.

855
01:16:27,840 --> 01:16:29,000
Nie.

856
01:16:30,920 --> 01:16:34,479
Możesz sobie wracać
do domu i ruchania Ayi...

857
01:16:36,800 --> 01:16:38,399
W porządku.

858
01:16:39,000 --> 01:16:41,920
Taki mamy układ, wracaj do niej.

859
01:17:23,760 --> 01:17:25,760
Gdzie się podział?

860
01:17:30,760 --> 01:17:32,439
Też wracasz?

861
01:17:34,880 --> 01:17:36,199
Nie.

862
01:17:50,800 --> 01:17:52,720
Piosenka Jannika!

863
01:18:55,560 --> 01:18:57,800
A gdybym nie wyjechała?

864
01:18:59,920 --> 01:19:03,439
- Pewnie byśmy się dziś hajtali.
- Myślisz?

865
01:19:04,199 --> 01:19:06,520
Nie. Umarłabyś z nudów.

866
01:19:29,319 --> 01:19:31,359
Nie powinniśmy.

867
01:19:32,760 --> 01:19:35,640
- Nie mogę.
- W porządku.

868
01:19:36,119 --> 01:19:38,520
Kocham inną. Z Flam.

869
01:19:38,960 --> 01:19:41,840
- Nie tłumacz się.
- Wtedy nie można...

870
01:19:41,920 --> 01:19:43,680
Nie, to ja...

871
01:19:59,039 --> 01:20:00,520
Laura.

872
01:20:20,159 --> 01:20:23,359
Jako dziecko miałaś napady histerii.

873
01:20:25,479 --> 01:20:31,239
Jannika wystarczyło posłać do garażu
i dłubał tam sobie przy motorze.

874
01:20:32,279 --> 01:20:34,319
Z tobą było inaczej.

875
01:20:36,279 --> 01:20:38,039
Nie wiem...

876
01:20:38,119 --> 01:20:40,560
Tata i ja...

877
01:20:41,359 --> 01:20:44,000
Nie, żebyśmy nie chcieli czy...

878
01:20:47,760 --> 01:20:50,279
Nie wiedzieliśmy...

879
01:20:50,359 --> 01:20:52,239
co z tobą robić.

880
01:20:55,720 --> 01:20:59,880
Wiem, że zawsze cię poprawiam
i się mądrzę.

881
01:21:00,279 --> 01:21:02,760
- Nie szkodzi.
- Nieprawda.

882
01:21:02,840 --> 01:21:05,439
Nie przestawaj mnie poprawiać.

883
01:21:07,600 --> 01:21:12,720
Jeśli przestaniesz, pomyślę,
że nie zależy ci już na starej matce.

884
01:21:22,640 --> 01:21:24,680
Bawią się najlepsze.

885
01:21:26,079 --> 01:21:27,840
I dobrze.

886
01:21:34,039 --> 01:21:38,640
Ten potwór to nasz prezent dla Jannika.
Trudno było go zapakować.

887
01:21:40,039 --> 01:21:43,439
- Czemu nie nauczyłeś mnie prowadzić?
- Traktora?

888
01:21:43,520 --> 01:21:46,720
Nie, zostawmy to Jannikowi.

889
01:21:56,079 --> 01:21:58,880
Ty znasz się na tylu innych rzeczach.

890
01:23:46,399 --> 01:23:52,279
WYSTĄPILI

891
01:23:55,039 --> 01:23:57,760
REŻYSERIA

892
01:23:58,880 --> 01:24:01,640
SCENARIUSZ

893
01:24:06,560 --> 01:24:09,319
ZDJĘCIA

894
01:24:21,920 --> 01:24:24,680
MUZYKA

895
01:24:33,600 --> 01:24:37,119
Wersja polska na zlecenie HBO
Start International Polska

896
01:24:37,199 --> 01:24:39,279
Tekst: Michał Kwiatkowski



