1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:08,520 --> 00:00:11,960
FILM JEST INSPIROWANY
ŻYCIEM LUCCIA URTUBII.

4
00:00:12,040 --> 00:00:13,720
NIEKTÓRE NAZWISKA ZMIENIONO.

5
00:00:13,800 --> 00:00:18,640
NIEKTÓRE WYDARZENIA I POSTACIE
ZMIENIONO LUB DODANO NA POTRZEBY FILMU.

6
00:00:18,720 --> 00:00:23,320
„NAPAD NA BANK TO MAŁA ZBRODNIA
W PORÓWNANIU Z JEGO ZAŁOŻENIEM”.

7
00:00:35,000 --> 00:00:37,400
LOTNISKO W PARYŻU

8
00:00:46,680 --> 00:00:47,520
Powodzenia.

9
00:00:57,920 --> 00:00:59,920
WEJŚCIE

10
00:01:23,280 --> 00:01:25,200
Nazywam się Lucio Urtubia.

11
00:01:39,760 --> 00:01:41,120
Cholera!

12
00:01:50,760 --> 00:01:53,080
- Co się stało?
- Ktoś dał im cynk.

13
00:01:53,760 --> 00:01:54,600
Co?

14
00:01:54,680 --> 00:01:56,760
Policja już czeka. Masz pieniądze?

15
00:01:56,840 --> 00:01:58,200
Tak. Cholera!

16
00:02:02,440 --> 00:02:03,640
Widział go pan?

17
00:02:03,720 --> 00:02:05,160
Inspektor Costello.

18
00:02:09,120 --> 00:02:10,880
Gdzie jesteś?

19
00:02:14,960 --> 00:02:16,920
- Tam!
- Widział nas.

20
00:02:17,000 --> 00:02:19,440
- Cholera!
- Nie ucieknie ponownie.

21
00:02:23,160 --> 00:02:24,120
Stać!

22
00:02:24,200 --> 00:02:26,200
Co teraz? Co robimy?

23
00:04:07,840 --> 00:04:08,680
Ty tam! Stój!

24
00:04:11,560 --> 00:04:12,920
To chyba jakaś pomyłka.

25
00:04:13,480 --> 00:04:18,400
CZŁOWIEK CZYNU

26
00:04:21,360 --> 00:04:25,440
DWADZIEŚCIA LAT WCZEŚNIEJ

27
00:04:33,720 --> 00:04:34,560
Złodziej!

28
00:04:41,000 --> 00:04:42,120
Sukinsyn!

29
00:04:44,400 --> 00:04:49,280
CASCANTE, NAWARRA

30
00:05:02,040 --> 00:05:03,080
Lucio!

31
00:05:07,960 --> 00:05:08,880
Lucio!

32
00:05:16,440 --> 00:05:17,280
Tato.

33
00:05:17,800 --> 00:05:19,160
Dłużej nie wytrzymam.

34
00:05:19,840 --> 00:05:21,800
Nie masz pojęcia, jak to boli.

35
00:05:27,120 --> 00:05:27,960
Lucio,

36
00:05:29,600 --> 00:05:32,040
rozumiesz, o co proszę?

37
00:05:34,280 --> 00:05:36,240
Tylko ty w tym domu

38
00:05:37,000 --> 00:05:39,680
masz jaja, by zrobić to, co trzeba.

39
00:05:44,560 --> 00:05:45,400
Boże.

40
00:05:58,600 --> 00:06:00,320
BANK

41
00:06:04,480 --> 00:06:07,760
Urtubia. Jak twój tata? Jak się trzyma?

42
00:06:07,840 --> 00:06:09,120
Umiera.

43
00:06:09,920 --> 00:06:10,760
Dobry Boże.

44
00:06:11,280 --> 00:06:13,480
Takie życie. Śmierć nie oszczędza.

45
00:06:13,560 --> 00:06:16,960
- Pomodlę się za niego.
- Nie potrzebujemy modlitwy.

46
00:06:17,040 --> 00:06:20,320
Potrzebujemy pieniędzy na morfinę,
żeby nie cierpiał.

47
00:06:20,400 --> 00:06:25,560
Chciałbym pomóc, ale mówiłem twojej matce,
że potrzebujemy zabezpieczenia pożyczki.

48
00:06:25,640 --> 00:06:28,520
Macie dużo pieniędzy.
Możecie dać mi 5000 peset.

49
00:06:28,600 --> 00:06:30,720
To nie organizacja charytatywna.

50
00:06:30,800 --> 00:06:33,520
Tego lata pracuję przy żniwach.
Oddam wszystko.

51
00:06:34,120 --> 00:06:37,040
Mój ojciec bardzo cierpi. Proszę mu pomóc.

52
00:06:37,720 --> 00:06:40,760
Przykro mi, nie możemy
wierzyć dzieciakowi na słowo.

53
00:06:41,760 --> 00:06:43,720
Zwłaszcza synowi republikanina.

54
00:07:04,960 --> 00:07:06,360
Idź do domu.

55
00:08:01,160 --> 00:08:03,160
Zabierz mnie ze sobą, Satur.

56
00:08:03,240 --> 00:08:06,480
Nie możesz wyjeżdżać
przed odbyciem służby wojskowej.

57
00:08:06,560 --> 00:08:07,920
Chcę się stąd wyrwać.

58
00:08:08,720 --> 00:08:11,080
- Jedźmy do Paryża.
- To nie wakacje.

59
00:08:11,160 --> 00:08:14,280
- Będę pracować jako gosposia.
- Ja też mogę pracować.

60
00:08:15,280 --> 00:08:18,560
Tutaj zawsze będziemy biedni
i nie zaznamy wolności.

61
00:08:19,920 --> 00:08:22,920
Odbądź służbę wojskową, a kiedy skończysz,

62
00:08:23,000 --> 00:08:25,000
przyjedź do mnie. Zgoda?

63
00:08:31,240 --> 00:08:35,680
DZIESIĘĆ LAT PÓŹNIEJ

64
00:08:40,280 --> 00:08:44,640
PARYŻ

65
00:09:14,400 --> 00:09:16,280
- Saturnino!
- Lucio?

66
00:09:18,520 --> 00:09:19,520
No proszę!

67
00:09:20,320 --> 00:09:22,880
Kradliśmy rzeczy z magazynu w wiadrach.

68
00:09:22,960 --> 00:09:24,720
Koce, buty, narzędzia…

69
00:09:24,800 --> 00:09:26,160
Żołnierze dużo mają!

70
00:09:26,240 --> 00:09:29,760
Przykryliśmy je resztkami
i przemyciliśmy ze śmieciami.

71
00:09:30,360 --> 00:09:32,840
- Ty i twoje plany.
- Czasem mam pomysły!

72
00:09:32,920 --> 00:09:34,600
Pomysły na kłopoty.

73
00:09:34,680 --> 00:09:37,600
Nie zostawisz nic dla armii Logrono.

74
00:09:37,680 --> 00:09:39,960
Chrzanić ich! I tak ktoś dał im cynk.

75
00:09:40,040 --> 00:09:43,480
Żandarmeria dorwała moich kumpli,
ale ja zwiałem.

76
00:09:43,560 --> 00:09:45,880
- Powinieneś wrócić.
- Nie ma mowy!

77
00:09:45,960 --> 00:09:48,840
Jestem dezerterem.
Zamkną mnie albo zastrzelą.

78
00:09:48,920 --> 00:09:50,280
Naprawisz to.

79
00:09:50,360 --> 00:09:53,120
Nie wrócę do wojska. Mam dość żołnierzy,

80
00:09:53,200 --> 00:09:55,960
otrzymywania rozkazów
i śpiewania <i>Cara al Sol.</i>

81
00:09:57,000 --> 00:09:58,520
Kochanie, wróciłem.

82
00:09:58,600 --> 00:09:59,440
Cześć.

83
00:10:02,240 --> 00:10:05,800
Patricku, to mój brat, Lucio.
Lucio, to mój partner, Patrick.

84
00:10:06,400 --> 00:10:07,560
Miło cię poznać.

85
00:10:08,160 --> 00:10:09,440
Pracuje w mennicy.

86
00:10:10,040 --> 00:10:11,160
Załatwisz mi pracę?

87
00:10:12,400 --> 00:10:15,760
Tylko wykwalifikowani specjaliści
mogą pracować w fabryce.

88
00:10:16,640 --> 00:10:18,960
Ale mam kumpla, który jest brygadzistą.

89
00:10:19,760 --> 00:10:20,720
Możemy mu ufać?

90
00:10:21,320 --> 00:10:23,560
- O co pyta?
- Czy można ci ufać.

91
00:10:23,640 --> 00:10:24,840
Jasne, szwagrze!

92
00:10:25,520 --> 00:10:28,360
- To mój brat.
- Porozmawiam z kolegą.

93
00:11:03,240 --> 00:11:05,200
Hej, mały. Spokojnie.

94
00:11:05,800 --> 00:11:08,720
Dzień jest bardzo długi,
a ty się popisujesz.

95
00:11:08,800 --> 00:11:10,760
Jeśli zwolnię, to się zmęczę.

96
00:11:10,840 --> 00:11:12,880
Więc nie ładuj tylu cegieł.

97
00:11:17,120 --> 00:11:18,920
Ogłuchłeś? Słyszałeś mnie?

98
00:11:19,480 --> 00:11:20,840
Nie ogłuchłem. A ty?

99
00:11:23,040 --> 00:11:25,440
Słuchaj, mały. Są tu pewne zasady.

100
00:11:26,000 --> 00:11:28,120
Starsi stażem je ustalają.

101
00:11:28,200 --> 00:11:30,160
Germinal jest najstarszy.

102
00:11:41,040 --> 00:11:43,680
Róbcie, co chcecie, ja też będę.

103
00:11:59,560 --> 00:12:02,480
Republikanie, socjaliści, postępowcy,

104
00:12:02,560 --> 00:12:05,960
stalinowcy, trockiści,
anarchosyndykaliści…

105
00:12:06,480 --> 00:12:10,560
Jak mogliśmy wygrać tę wojnę?
Nie mogliśmy dojść do porozumienia.

106
00:12:10,640 --> 00:12:13,480
Wciąż pamiętam kłótnię z komunistami o to,

107
00:12:13,560 --> 00:12:15,680
kto zatrzyma tamte cudeńka.

108
00:12:15,760 --> 00:12:18,120
- Amunicję zwiniętą w Mieres!
- Pamiętam.

109
00:12:18,200 --> 00:12:21,280
Byłem członkiem
Katalońskiej Partii Progresywnej,

110
00:12:21,360 --> 00:12:25,040
potem Partii Syndykalistów
i Republikańskiej Partii Katalonii.

111
00:12:26,760 --> 00:12:27,680
A ty, Nawarczyku?

112
00:12:29,360 --> 00:12:30,600
- Kim jesteś?
- Ja?

113
00:12:31,800 --> 00:12:32,880
Nie wiem.

114
00:12:32,960 --> 00:12:34,280
Musisz być kimś.

115
00:12:35,840 --> 00:12:37,880
Chyba komunistą.

116
00:12:38,520 --> 00:12:41,640
Mówi, że komunistą.
Ale nie lubisz rozkazów.

117
00:12:42,560 --> 00:12:43,920
Jesteś anarchistą.

118
00:12:45,440 --> 00:12:46,280
Anarchistą?

119
00:12:47,240 --> 00:12:48,080
Co to znaczy?

120
00:12:52,360 --> 00:12:55,440
KONSTYTUANTA STOWARZYSZENIA
ANARCHISTÓW CLICHY

121
00:12:55,520 --> 00:12:57,760
- Do roboty!
- Idź, zaraz przyjdę.

122
00:12:58,360 --> 00:12:59,640
Proszę, towarzyszu.

123
00:13:00,680 --> 00:13:01,640
Tędy.

124
00:13:01,720 --> 00:13:04,320
Posłuchaj, Lucio. To Bakunin.

125
00:13:04,400 --> 00:13:08,840
Razem z Proudhonem i Kropotkinem
przedstawił podstawowe idee anarchizmu.

126
00:13:08,920 --> 00:13:12,800
Bez religii, bez państwa.
Wolność, praca i kolektywizm.

127
00:13:13,640 --> 00:13:15,640
We Francji też są sławy.

128
00:13:15,720 --> 00:13:19,280
Louise Michel, kluczowa rewolucjonistka
Komuny Paryskiej.

129
00:13:19,360 --> 00:13:24,280
„Władza jest zła i despotyczna.
Dlatego jestem anarchistką”.

130
00:13:25,120 --> 00:13:29,560
Sobota, 30.! Konstytuanta
Stowarzyszenia Anarchistów Clichy!

131
00:13:29,640 --> 00:13:32,160
Faure mówił o stworzeniu społeczeństwa

132
00:13:32,240 --> 00:13:35,480
wolnych i równych ludzi
bez rządu i pieniędzy.

133
00:13:35,560 --> 00:13:38,240
Pieniądze to największe zło ludzkości.

134
00:13:38,800 --> 00:13:40,520
Wszystko psują.

135
00:13:41,160 --> 00:13:43,440
- W przyszłą sobotę!
- Co to ma być?

136
00:13:43,520 --> 00:13:45,160
- Dzień dobry.
- To pańskie?

137
00:13:45,240 --> 00:13:48,080
Buenaventura Durruti. Obrabowywał banki.

138
00:13:48,160 --> 00:13:51,520
Bo wyzyskują pracowników
i powodują nierówność na świecie.

139
00:13:52,040 --> 00:13:56,360
Akcja bezpośrednia znosi niesprawiedliwość
i rozpoczyna rewolucję.

140
00:13:56,440 --> 00:13:58,240
Nie ma już takich facetów.

141
00:13:58,320 --> 00:14:00,600
Poza moim przyjacielem Quico Sabaté.

142
00:14:00,680 --> 00:14:03,280
Ukradł 50 000 peset z banku w Barcelonie.

143
00:14:03,360 --> 00:14:05,080
- To nic takiego.
- Nic?

144
00:14:10,280 --> 00:14:13,880
Każdy, kto odrzuca autorytet
i walczy z nim, jest anarchistą.

145
00:14:14,720 --> 00:14:16,760
- Dawać papiery.
- To nic takiego.

146
00:14:17,680 --> 00:14:20,160
Miałeś rację. Jestem anarchistą.

147
00:14:20,680 --> 00:14:22,920
Bardziej niż oni wszyscy razem wzięci.

148
00:14:30,600 --> 00:14:32,080
Dlaczego ich bijecie?

149
00:14:55,680 --> 00:14:58,320
- Wszystko gra?
- Jestem twardy jak skała.

150
00:15:01,720 --> 00:15:03,080
Uważaj!

151
00:15:10,240 --> 00:15:12,440
Spokojnie. Jeżdżę od dziecka.

152
00:15:15,640 --> 00:15:17,600
Co mówiła policja?

153
00:15:18,240 --> 00:15:21,920
Jeśli chcesz zostać w Paryżu,
lepiej naucz się francuskiego.

154
00:15:26,520 --> 00:15:29,280
SZKOŁA JĘZYKOWA

155
00:15:31,280 --> 00:15:35,680
Jak się masz, Lucio?
Jak twoja lekcja francuskiego?

156
00:15:35,760 --> 00:15:36,600
Co?

157
00:15:37,680 --> 00:15:38,520
Nic.

158
00:15:39,520 --> 00:15:41,080
Wyświadcz mi przysługę.

159
00:15:41,600 --> 00:15:43,960
Oczywiście. Czego potrzebujesz?

160
00:16:21,360 --> 00:16:23,360
Daj mu jeść. Umiera z głodu.

161
00:16:37,320 --> 00:16:39,000
Jest na górze, na strychu.

162
00:16:42,720 --> 00:16:43,560
Proszę.

163
00:16:48,200 --> 00:16:49,280
Weź walizkę.

164
00:16:52,320 --> 00:16:53,160
Ty pierwszy.

165
00:16:59,720 --> 00:17:01,800
- Mieszkasz tu sam?
- Oczywiście.

166
00:17:02,640 --> 00:17:04,560
Nigdy nie ufaj obcym.

167
00:17:09,120 --> 00:17:11,480
Muszę gdzieś schować tę broń.

168
00:17:11,560 --> 00:17:12,760
Jasna cholera!

169
00:17:15,080 --> 00:17:16,120
Czy ty jesteś…?

170
00:17:16,880 --> 00:17:18,960
Jestem Quico. Quico Sabaté.

171
00:17:19,560 --> 00:17:21,240
- Quico?
- A ty?

172
00:17:21,320 --> 00:17:22,160
Lucio Urtubia.

173
00:17:22,240 --> 00:17:26,440
Masz coś do jedzenia?
Chleb, kiełbasę, ser? Wszystko się nada.

174
00:17:26,520 --> 00:17:27,360
Oczywiście.

175
00:17:28,800 --> 00:17:30,840
Mam kiełbasę z mojej wioski.

176
00:17:32,600 --> 00:17:33,560
Świetnie, młody.

177
00:17:37,840 --> 00:17:38,760
Ale pachnie!

178
00:17:38,840 --> 00:17:41,360
Tylko to mogłem zrobić z tego co miałeś.

179
00:17:41,440 --> 00:17:44,200
Uważasz, że gotowanie
jest tylko dla kobiet?

180
00:17:44,280 --> 00:17:46,600
Ja? Nie wiem.

181
00:17:46,680 --> 00:17:49,920
Jeśli spędzasz życie w ruchu,
powinieneś się nauczyć.

182
00:17:50,000 --> 00:17:52,440
Naprawdę ukradłeś 50 000 peset z banku?

183
00:17:55,040 --> 00:17:57,680
Nie wierz we wszystko,
co piszą w gazetach.

184
00:17:58,720 --> 00:18:00,160
Było tylko 30 000.

185
00:18:00,240 --> 00:18:03,000
Ci skurwiele z banku
zawsze podają podwójnie.

186
00:18:03,080 --> 00:18:06,560
- Dostają więcej z ubezpieczenia.
- Miałem podobnie.

187
00:18:07,320 --> 00:18:09,680
- Tak?
- Wziąłem dwie pesety z kościoła.

188
00:18:09,760 --> 00:18:12,320
- Ale ksiądz powiedział, że pięć.
- Dranie.

189
00:18:12,880 --> 00:18:15,640
Dranie! Księża i bankierzy są tacy sami.

190
00:18:15,720 --> 00:18:18,480
Próbują cię okraść,
nawet gdy ty ich okradasz!

191
00:18:18,560 --> 00:18:19,560
Sukinsyny!

192
00:18:22,200 --> 00:18:26,040
Ty też jesteś człowiekiem czynu.
Prawda, młody?

193
00:18:28,280 --> 00:18:29,560
Sprawdźmy to.

194
00:18:40,440 --> 00:18:42,800
Słuchaj. Nie musisz, jeśli nie chcesz.

195
00:18:42,880 --> 00:18:45,400
Chcę, ale trochę się denerwuję.

196
00:18:45,480 --> 00:18:49,000
To normalne. Za pierwszym razem
wszyscy się denerwują.

197
00:18:49,080 --> 00:18:51,560
Ale nie pozwól,
by strach cię sparaliżował.

198
00:18:51,640 --> 00:18:52,880
To nie pierwszy raz.

199
00:18:52,960 --> 00:18:54,280
Nie?

200
00:18:55,120 --> 00:18:58,640
Jakiś czas temu próbowałem
obrabować bank w mojej wiosce.

201
00:18:58,720 --> 00:18:59,760
Dlaczego?

202
00:18:59,840 --> 00:19:01,920
Tata potrzebował pieniędzy.

203
00:19:02,000 --> 00:19:02,840
Co się stało?

204
00:19:03,840 --> 00:19:04,920
Kiepsko poszło.

205
00:19:06,120 --> 00:19:06,960
Jasne.

206
00:19:10,120 --> 00:19:11,160
Słuchaj, młody.

207
00:19:12,960 --> 00:19:16,240
Wejdziemy do tego banku
i go nie obrabujemy.

208
00:19:16,320 --> 00:19:17,760
Wywłaszczymy go.

209
00:19:18,400 --> 00:19:21,760
Zrobimy to na cześć twojego ojca.
Co ty na to?

210
00:19:23,200 --> 00:19:24,080
Chodźmy.

211
00:19:25,640 --> 00:19:26,480
Trzymaj.

212
00:19:38,960 --> 00:19:42,040
- Jak się mówi „na ziemię”?
<i>- „Tout le monde au sol”.</i>

213
00:19:42,120 --> 00:19:43,240
Czy jakoś tak.

214
00:19:47,800 --> 00:19:49,440
„Tout le monde au sol”.

215
00:19:50,400 --> 00:19:52,040
KASA NR 2

216
00:19:52,880 --> 00:19:54,040
Ja pierdolę.

217
00:19:55,080 --> 00:19:56,440
Wszyscy na ziemię!

218
00:19:56,520 --> 00:19:59,040
Dalej, na ziemię!

219
00:20:03,400 --> 00:20:04,520
Ręce do góry!

220
00:20:11,640 --> 00:20:12,920
KASA NR 1

221
00:20:20,160 --> 00:20:21,720
KASJER

222
00:20:23,400 --> 00:20:24,240
Dalej!

223
00:20:26,360 --> 00:20:28,960
Pamiętaj, że to złodzieje.

224
00:20:29,920 --> 00:20:31,240
Idź za ladę.

225
00:20:35,480 --> 00:20:39,040
Dalej! Szybko, do cholery!

226
00:20:39,120 --> 00:20:39,960
Pieniądze!

227
00:20:40,880 --> 00:20:41,720
Dalej!

228
00:20:44,080 --> 00:20:45,960
Dalej, młody!

229
00:20:46,040 --> 00:20:46,880
Pieniądze!

230
00:20:47,640 --> 00:20:48,680
Szybko!

231
00:20:51,240 --> 00:20:52,600
Dalej, młody!

232
00:21:10,240 --> 00:21:11,440
Jesteś pewien?

233
00:21:14,920 --> 00:21:16,520
Chodź, młody!

234
00:21:22,040 --> 00:21:23,800
Powoli. Spokojnie.

235
00:21:24,600 --> 00:21:26,040
Tędy.

236
00:21:28,760 --> 00:21:30,800
Co robimy? Jedziemy metrem?

237
00:21:30,880 --> 00:21:33,280
Stać nas na taksówkę.

238
00:21:52,240 --> 00:21:57,560
Młody, uczcimy to
smażonym kalmarem z cebulą.

239
00:21:57,640 --> 00:21:59,680
Nogi mi się trzęsły, serce waliło.

240
00:21:59,760 --> 00:22:03,720
- Nie nadaję się do tego.
- Czemu? Świetnie ci poszło. Posłuchaj.

241
00:22:03,800 --> 00:22:07,600
Następnym razem nie skacz,
tylko użyj drzwi.

242
00:22:10,200 --> 00:22:11,720
Co zrobimy z pieniędzmi?

243
00:22:12,520 --> 00:22:15,120
Zawsze dzielę je na trzy części.

244
00:22:15,640 --> 00:22:18,520
Pierwsza trafia
do ruchów anarchistycznych.

245
00:22:18,600 --> 00:22:22,120
Druga do przyjaciół w więzieniu
i ich rodzin.

246
00:22:22,680 --> 00:22:23,960
Trzecia do tych,

247
00:22:26,160 --> 00:22:28,040
którzy przeprowadzili operację.

248
00:22:29,160 --> 00:22:31,120
- To dla nas?
- Oczywiście.

249
00:22:31,200 --> 00:22:34,400
Musimy kupić jedzenie, opłacić czynsz,

250
00:22:35,040 --> 00:22:36,080
kupić samochód.

251
00:22:38,360 --> 00:22:40,880
Nie możemy uciekać taksówkami.

252
00:22:41,640 --> 00:22:42,680
Umiesz prowadzić?

253
00:22:42,760 --> 00:22:45,600
- Nie.
- Potrzebujemy kierowcy.

254
00:23:02,480 --> 00:23:03,320
Dzień dobry.

255
00:23:05,040 --> 00:23:06,720
Tu nie wolno parkować.

256
00:23:07,320 --> 00:23:09,280
Przepraszam, nie wiedziałem.

257
00:23:10,320 --> 00:23:11,640
Zaraz odjadę.

258
00:23:14,320 --> 00:23:15,720
W nogi!

259
00:23:20,200 --> 00:23:21,880
- Jazda! Odpalaj!
- W nogi!

260
00:23:21,960 --> 00:23:23,240
Wsiadaj, szybko!

261
00:23:24,480 --> 00:23:25,960
Jazda!

262
00:23:34,640 --> 00:23:35,800
Uwaga!

263
00:23:39,400 --> 00:23:40,600
Wszystko gra?

264
00:23:40,680 --> 00:23:41,840
Tak, jedziemy!

265
00:23:43,040 --> 00:23:43,880
Cholera!

266
00:24:02,520 --> 00:24:05,120
- Doganiają nas!
- Ten złom nie da rady!

267
00:24:09,560 --> 00:24:11,680
- Co robisz?
- A jak myślisz?

268
00:24:11,760 --> 00:24:12,880
Trafisz kogoś!

269
00:24:12,960 --> 00:24:14,440
Bez obaw, młody.

270
00:25:08,880 --> 00:25:12,680
Inspektorze Costello, w szóstym okręgu
doszło do napadu na bank.

271
00:25:12,760 --> 00:25:15,240
Świadkowie mówią, że mieli obcy akcent.

272
00:25:16,720 --> 00:25:18,160
Daj mu to.

273
00:25:18,240 --> 00:25:20,240
Rozdaj to w okolicy.

274
00:25:20,760 --> 00:25:22,480
Teraz jest w dobrych rękach.

275
00:25:24,000 --> 00:25:25,200
Jazda, Asturiano.

276
00:25:28,480 --> 00:25:30,280
POLICJA

277
00:25:37,640 --> 00:25:38,800
Były dwie osoby

278
00:25:38,880 --> 00:25:42,000
z hiszpańskim akcentem.
Nazywali to wywłaszczeniem.

279
00:25:42,080 --> 00:25:44,480
Hiszpańscy anarchiści.

280
00:25:45,600 --> 00:25:47,160
Zidentyfikuje ich pan?

281
00:25:47,240 --> 00:25:49,960
Nie. Mieli pończochy na twarzach.

282
00:25:51,080 --> 00:25:53,000
Ale rozpoznałbym ich głosy.

283
00:25:53,080 --> 00:25:55,920
Spokojnie. Chyba wiem, jak ich znaleźć.

284
00:25:58,440 --> 00:26:03,400
W odpowiedzi towarzyszowi Michelowi,
my, wygnani robotnicy,

285
00:26:04,000 --> 00:26:08,880
musimy tu szerzyć te idee,
francuscy towarzysze.

286
00:26:08,960 --> 00:26:11,520
Rewolucja to nie utopia.

287
00:26:11,600 --> 00:26:13,800
Rewolucja to nie utopia.

288
00:26:13,880 --> 00:26:16,920
Rewolucja to marzenie,
które można spełnić.

289
00:26:17,000 --> 00:26:17,920
Słusznie!

290
00:26:20,280 --> 00:26:23,840
My, Francuzi,
chcemy pracy i bezpieczeństwa,

291
00:26:23,920 --> 00:26:25,960
a nie rewolucji i wojen klasowych.

292
00:26:26,040 --> 00:26:28,120
Wojna klas jest teraz ważna.

293
00:26:28,200 --> 00:26:31,040
Bogaci się bogacą.
Biedni są coraz biedniejsi.

294
00:26:31,640 --> 00:26:32,760
Co ona mówi?

295
00:26:34,120 --> 00:26:36,600
Mentalność ludzi może się zmienić.

296
00:26:37,160 --> 00:26:40,520
Światu trzeba nowego porządku
społecznego i politycznego.

297
00:26:40,600 --> 00:26:44,760
Nie. Musimy ustalić
nowe zasady teoretyczne.

298
00:26:44,840 --> 00:26:47,320
Musimy przestać gadać i zacząć działać.

299
00:26:47,920 --> 00:26:50,240
Walczyć o sprawiedliwość i równość.

300
00:26:50,840 --> 00:26:53,680
- Musimy to zrobić.
- Dobrze powiedziane, Lucio!

301
00:26:54,400 --> 00:26:56,280
Co to znaczy?

302
00:26:56,360 --> 00:26:58,960
Policja! Nadchodzi policja!

303
00:26:59,040 --> 00:27:00,080
Policja!

304
00:27:00,160 --> 00:27:02,880
Szybko, musimy iść!

305
00:27:13,160 --> 00:27:14,680
Za mną, Lucio!

306
00:27:38,360 --> 00:27:41,920
„To wywłaszczenie! Wszyscy na ziemię!”

307
00:27:44,600 --> 00:27:45,800
Następny!

308
00:27:50,040 --> 00:27:53,120
„To wywłaszczenie! Wszyscy na ziemię!”

309
00:27:54,880 --> 00:27:55,720
Następny!

310
00:27:59,240 --> 00:28:01,560
„To wywłaszczenie! Wszyscy na ziemię!”

311
00:28:04,680 --> 00:28:05,520
Głośniej.

312
00:28:06,680 --> 00:28:09,040
„To wywłaszczenie! Wszyscy na ziemię!”

313
00:28:10,960 --> 00:28:11,800
To on.

314
00:28:13,680 --> 00:28:15,600
Przynajmniej tak sądzę.

315
00:28:24,080 --> 00:28:24,920
Zdejmij to.

316
00:28:29,320 --> 00:28:30,520
Jak się nazywasz?

317
00:28:30,600 --> 00:28:31,440
Lucio Urtubia.

318
00:28:40,040 --> 00:28:43,080
Słuchaj, Urtubia. Nie byłeś notowany.

319
00:28:43,160 --> 00:28:45,760
Powinieneś się przyznać i oddać pieniądze.

320
00:28:45,840 --> 00:28:49,680
Sędzia będzie pobłażliwy.
Dostaniesz najwyżej dwa lata.

321
00:28:50,320 --> 00:28:51,400
Oto moje dłonie.

322
00:28:52,560 --> 00:28:54,400
Są pokryte gipsem i farbą.

323
00:28:55,360 --> 00:28:58,480
Jestem budowlańcem.
Nic nie wiem o bankach i napadach.

324
00:28:58,560 --> 00:28:59,600
Inspektorze!

325
00:29:03,000 --> 00:29:04,480
Coś tu jest!

326
00:29:09,600 --> 00:29:11,320
Co tam jest?

327
00:29:11,400 --> 00:29:13,840
Pieniądze? Broń?

328
00:29:17,760 --> 00:29:20,680
Czasopisma z nagimi dziewczynami.

329
00:29:26,720 --> 00:29:30,720
Po Wieży Eiffla panna Bardot
to największe cudo we Francji.

330
00:29:31,560 --> 00:29:34,040
Dobra… Wiesz co?

331
00:29:35,240 --> 00:29:36,440
Jesteś winny.

332
00:29:37,160 --> 00:29:40,640
A ja prędzej czy później łapię winnych.

333
00:29:47,080 --> 00:29:47,920
Cześć.

334
00:29:52,840 --> 00:29:53,920
Quico się odzywał?

335
00:29:55,200 --> 00:29:56,920
Ukryliśmy broń, a on odszedł.

336
00:29:57,520 --> 00:29:59,800
Nawarczyku, chodź tu.

337
00:30:01,000 --> 00:30:02,480
Patrz, co narobiliście.

338
00:30:07,920 --> 00:30:11,800
Germinalu, jeśli banki okradają nas,
to my musimy okradać banki.

339
00:30:12,600 --> 00:30:15,440
- Mówisz jak Quico.
- Co w tym złego?

340
00:30:15,520 --> 00:30:18,360
Quico to zbieg. Nie ma domu ani rodziny.

341
00:30:18,440 --> 00:30:20,880
Nie ma przyszłości. Chcesz tak skończyć?

342
00:30:21,600 --> 00:30:22,880
To prawda, młody.

343
00:30:22,960 --> 00:30:24,960
Jeśli będziemy rabować banki,

344
00:30:25,040 --> 00:30:27,680
skończymy w więzieniu
albo z kulką w plecach.

345
00:31:06,080 --> 00:31:07,280
Jesteś głodny?

346
00:31:08,320 --> 00:31:11,600
Ci goście zapalili iskrę, Lucio.
Wskazują nam drogę.

347
00:31:11,680 --> 00:31:14,720
Ale to nie Kuba.
Nie możemy przejąć władzy bronią.

348
00:31:14,800 --> 00:31:16,840
Nawet nie mamy broni.

349
00:31:16,920 --> 00:31:20,920
Ale jeśli wywłaszczamy banki,
możemy też obrabować fabrykę amunicji.

350
00:31:21,000 --> 00:31:23,440
Komu ją damy? Jest nas za mało.

351
00:31:24,200 --> 00:31:29,000
Germinal mówi, że rewolucję
musimy nagłośnić i zebrać ludzi.

352
00:31:29,080 --> 00:31:31,640
Potrzebujemy do tego prasy, nie broni.

353
00:31:31,720 --> 00:31:33,840
Macie być drukarzami?

354
00:31:34,760 --> 00:31:38,120
To nie rabowanie banków,
ale wciąż akcja. Prawda?

355
00:31:38,200 --> 00:31:39,120
Słuchaj…

356
00:31:47,000 --> 00:31:50,680
- Wracam za granicę.
- Jeśli wrócisz do Hiszpanii, zabiją cię.

357
00:31:50,760 --> 00:31:54,840
Wolę zginąć, walcząc z faszystami,
niż rozwieszać tu plakaty.

358
00:31:54,920 --> 00:31:57,880
Powinieneś zrobić to samo,
nadajesz się do tego.

359
00:31:58,400 --> 00:32:00,480
Wiem to, odkąd cię poznałem.

360
00:32:04,480 --> 00:32:06,440
Nie, Quico. To nie moja droga.

361
00:32:09,800 --> 00:32:10,640
Dobra, młody.

362
00:32:11,920 --> 00:32:13,840
Tu się chyba rozstaniemy.

363
00:32:17,240 --> 00:32:18,080
Weź to.

364
00:32:18,720 --> 00:32:21,160
- Nie. Quico, to twój nóż.
- Zatrzymaj go.

365
00:32:22,480 --> 00:32:23,560
Weź go.

366
00:32:24,240 --> 00:32:25,400
- No już.
- Cholera.

367
00:32:29,320 --> 00:32:30,880
Byłeś dla mnie jak ojciec.

368
00:32:30,960 --> 00:32:33,160
Jak ojciec? Nie jestem aż tak stary!

369
00:32:33,800 --> 00:32:35,240
Może jak starszy brat.

370
00:32:35,760 --> 00:32:38,880
Albo kuzyn z wioski z kiełbaskami.

371
00:32:38,960 --> 00:32:40,200
Kuzyn…

372
00:32:40,280 --> 00:32:41,480
- Podaj to.
- Proszę.

373
00:32:43,840 --> 00:32:47,960
Potrzebujemy 10 000 franków,
żeby kupić maszynę drukarską.

374
00:32:48,040 --> 00:32:49,960
Bardzo mi przykro, ale…

375
00:32:50,880 --> 00:32:53,600
Nie macie stałego dochodu
ani nieruchomości.

376
00:32:54,200 --> 00:32:55,400
To niemożliwe.

377
00:32:55,480 --> 00:32:56,320
Proszę pana,

378
00:32:57,440 --> 00:33:00,320
uczciwie pracujemy.
Nasze słowo jest święte.

379
00:33:01,200 --> 00:33:05,120
Obiecujemy, że spłacimy 10 000 franków
w ciągu pięciu lat.

380
00:33:06,840 --> 00:33:10,800
Przykro mi,
ale nie ufamy ludziom na słowo,

381
00:33:11,600 --> 00:33:13,920
tylko ich finansom. Rozumiecie?

382
00:33:17,240 --> 00:33:19,200
- Zachowuj się.
- Pieprzone banki.

383
00:33:24,760 --> 00:33:27,200
Teraz wchodzisz do banków bez broni?

384
00:33:27,280 --> 00:33:29,800
Są święta. Nie ma pan lepszych zajęć?

385
00:33:30,440 --> 00:33:31,960
Odwiedzam przyjaciół.

386
00:33:32,880 --> 00:33:33,840
Czego pan chce?

387
00:33:34,360 --> 00:33:37,880
Śledzicie mnie od tygodni.
Jestem tylko budowlańcem.

388
00:33:37,960 --> 00:33:40,120
Informator powiedział nam, że teraz…

389
00:33:41,000 --> 00:33:43,520
zamierzasz drukować propagandę.

390
00:33:44,520 --> 00:33:46,840
Co jeszcze powiedział ten informator?

391
00:33:46,920 --> 00:33:48,600
Że napady ustały.

392
00:33:49,360 --> 00:33:52,600
A może nie jesteś taki odważny bez Sabaté?

393
00:33:53,720 --> 00:33:56,640
Słyszałeś o nim? Quico Sabaté.

394
00:33:57,680 --> 00:34:00,520
Pewnie nie czytałeś dzisiejszych gazet.

395
00:34:01,200 --> 00:34:03,280
To naprawdę wielka szkoda.

396
00:34:04,040 --> 00:34:07,880
Chciałbym was aresztować.
Zamknąć w więzieniu La Santé.

397
00:34:09,120 --> 00:34:10,200
Ale takie życie.

398
00:34:13,640 --> 00:34:16,240
Wesołych Świąt, Urtubio.

399
00:34:18,640 --> 00:34:23,120
QUICO SABATÉ ZASTRZELONY PRZEZ POLICJĘ.
ŚMIERĆ BANDYTY

400
00:34:41,440 --> 00:34:42,280
Za Quico.

401
00:34:48,040 --> 00:34:48,880
Za Quico.

402
00:34:53,320 --> 00:34:55,040
Wszyscy na ziemię!

403
00:35:01,000 --> 00:35:02,880
To twoje pieniądze czy banku?

404
00:35:02,960 --> 00:35:05,280
- Wypłaciłem. Są moje.
- Zatrzymaj je.

405
00:35:08,680 --> 00:35:09,520
Ty!

406
00:35:10,040 --> 00:35:13,160
Proszę nie strzelać.
Niech pan bierze, co chce.

407
00:35:19,960 --> 00:35:21,160
- Chodźmy.
- Chodźmy.

408
00:35:24,560 --> 00:35:27,520
9 900. Proszę, pańskie 10 000 franków.

409
00:35:28,120 --> 00:35:29,040
Dziękuję.

410
00:35:39,320 --> 00:35:41,480
Jak się nazywasz?

411
00:35:42,200 --> 00:35:45,000
Jeanette. Ale mówią na mnie Mała Jeanne.

412
00:35:45,080 --> 00:35:46,560
Od dawna tu pracujesz?

413
00:35:47,680 --> 00:35:51,640
Odkąd miałam 14 lat.
Na niczym innym się nie znam.

414
00:35:51,720 --> 00:35:53,600
Podobno mówisz po hiszpańsku.

415
00:35:54,600 --> 00:35:56,720
Moja mama była z Cuenca.

416
00:35:56,800 --> 00:36:00,480
Potrzebujemy pracownika,
któremu możemy zaufać.

417
00:36:00,560 --> 00:36:03,120
Na wszystkim się znam.
I możecie mi zaufać.

418
00:36:03,200 --> 00:36:05,680
Na kogo głosowałaś w ostatnich wyborach?

419
00:36:05,760 --> 00:36:09,040
Na nikogo! Nie wierzę w polityków.

420
00:36:09,120 --> 00:36:12,280
To było głupie zachowanie!

421
00:36:12,360 --> 00:36:14,280
Potrzebowaliśmy drukarni i mamy.

422
00:36:17,440 --> 00:36:20,200
Poproszę związek drukarzy
o przejęcie kontroli.

423
00:36:20,280 --> 00:36:23,160
Nie ma mowy!
To moja drukarnia, ja poprowadzę.

424
00:36:23,240 --> 00:36:24,800
Za kogo ty się uważasz?

425
00:36:24,880 --> 00:36:28,640
Za anarchistę. Nie przyjmuję rozkazów.
Ty mnie tego nauczyłeś.

426
00:36:30,720 --> 00:36:32,720
Czyli teraz pracujesz sam?

427
00:36:35,240 --> 00:36:37,520
- Chodźmy stąd.
- Przyjdę później.

428
00:36:39,280 --> 00:36:40,920
Cholera jasna!

429
00:36:42,640 --> 00:36:44,440
Odpowiesz za to!

430
00:36:45,160 --> 00:36:46,200
Chodźmy, Josepie.

431
00:36:49,520 --> 00:36:51,760
Uważasz, że Germinal donosi?

432
00:36:51,840 --> 00:36:54,200
Oczywiście. Dałbym sobie rękę uciąć.

433
00:36:56,600 --> 00:36:58,440
- Dzień dobry.
- Dzień dobry!

434
00:36:58,960 --> 00:37:00,520
- Dzień dobry.
- Dobry!

435
00:37:00,600 --> 00:37:03,080
- Macie nasze ulotki?
- Tak, proszę.

436
00:37:03,160 --> 00:37:05,160
- Dziękuję.
- Nie ma za co.

437
00:37:07,960 --> 00:37:09,840
Możecie do nas dołączyć.

438
00:37:11,880 --> 00:37:14,120
Im nas więcej, tym lepiej. To ważne.

439
00:37:16,280 --> 00:37:17,120
Do widzenia.

440
00:37:17,200 --> 00:37:18,040
Do widzenia.

441
00:37:24,560 --> 00:37:28,480
STRAJK NA UNIWERSYTECIE W NANTERRE

442
00:37:28,560 --> 00:37:32,200
PIĘKNO JEST NA ULICY

443
00:37:32,280 --> 00:37:33,640
PÓJDZIEMY NA CAŁOŚĆ

444
00:37:33,720 --> 00:37:37,240
Proszę natychmiast opuścić kampus,
bo użyjemy siły!

445
00:37:37,320 --> 00:37:40,880
NIECH ŻYJE MYŚLENIE KRYTYCZNE
NANTERRE RAZEM

446
00:37:48,760 --> 00:37:53,360
Rewolucja burżuazyjna była prawodawcza,
rewolucja robotnicza ekonomiczna,

447
00:37:53,440 --> 00:37:57,160
a nasza musi być społeczna i kulturalna.

448
00:37:57,240 --> 00:38:00,800
Chcemy społeczeństwa,
w którym kobiety i mężczyźni są równi,

449
00:38:00,880 --> 00:38:02,720
a wszyscy są wolni.

450
00:38:02,800 --> 00:38:04,040
Pokaż cycki!

451
00:38:04,120 --> 00:38:06,320
Spadaj! Zamknij się! Wystarczy.

452
00:38:06,400 --> 00:38:10,280
Rządzi nami kasta,
która nas nie reprezentuje,

453
00:38:10,360 --> 00:38:11,440
więc my, młodzi,

454
00:38:11,520 --> 00:38:14,680
z przekonaniem
i zdolnością do mobilizacji,

455
00:38:14,760 --> 00:38:17,960
możemy zmienić system.
Możemy zmienić świat!

456
00:38:18,040 --> 00:38:20,160
No już, kotku, pokaż cycki!

457
00:38:20,240 --> 00:38:22,640
Cicho, bo ci przywalę. Jasne?

458
00:38:22,720 --> 00:38:24,760
Wynocha stąd, obaj!

459
00:38:29,040 --> 00:38:31,320
- Jak poszło? W porządku?
- Świetnie!

460
00:38:31,400 --> 00:38:33,640
- Spory tłum.
- Tak, cieszę się.

461
00:38:35,440 --> 00:38:40,080
- Dzięki za uciszenie tego idioty.
- Obowiązek odpowiedzialnego obywatela.

462
00:38:40,160 --> 00:38:42,240
- Jesteś Hiszpanem?
- Tak. Widać?

463
00:38:43,040 --> 00:38:44,760
Jesteś za stary na studia.

464
00:38:44,840 --> 00:38:47,640
Dałaś mi to. Wyglądało jak zaproszenie.

465
00:38:48,240 --> 00:38:51,160
- Tak?
- Tak, w drukarni. Pamiętasz?

466
00:38:52,080 --> 00:38:55,240
Rozdaliśmy ich wiele.
Ale dobrze, że przyszedłeś.

467
00:38:56,520 --> 00:38:59,240
Nie wiem. Uznałem, że to ważne.

468
00:38:59,840 --> 00:39:01,160
Tak. Bardzo.

469
00:39:03,440 --> 00:39:06,040
- Mogę cię o coś zapytać?
- Jasne.

470
00:39:06,120 --> 00:39:08,800
- Lubisz dostawać rozkazy?
- Nieszczególnie.

471
00:39:08,880 --> 00:39:12,320
I widzieć, jak biedni biednieją,
a bogaci się bogacą?

472
00:39:12,400 --> 00:39:13,320
Nie.

473
00:39:13,400 --> 00:39:16,120
Opuśćcie kampus albo was usuniemy!

474
00:39:16,200 --> 00:39:18,680
A dominację księży i polityków?

475
00:39:18,760 --> 00:39:19,640
Nie.

476
00:39:20,600 --> 00:39:24,320
Jesteś jedną z nas.
Chcesz dołączyć do grupy anarchistycznej?

477
00:39:25,640 --> 00:39:26,680
Co?

478
00:39:29,480 --> 00:39:33,320
Potrzebujemy takich jak ty.
Idealistycznych, mądrych kobiet.

479
00:39:33,400 --> 00:39:34,240
Z ikrą.

480
00:39:38,920 --> 00:39:40,480
Uciekamy!

481
00:39:41,720 --> 00:39:43,680
Ostrożnie! Wynośmy się stąd!

482
00:40:03,600 --> 00:40:04,840
A to dupki!

483
00:40:06,040 --> 00:40:07,640
Zawsze w to samo miejsce.

484
00:40:07,720 --> 00:40:10,440
Widzę, że ty i władza się nie dogadujecie.

485
00:40:12,440 --> 00:40:15,520
Kim jesteś?
Nawet nie znam twojego imienia.

486
00:40:15,600 --> 00:40:18,440
Nazywam się Lucio Urtubia.
Jestem budowlańcem.

487
00:40:19,240 --> 00:40:21,680
I anarchistą. I…

488
00:40:24,440 --> 00:40:25,480
I?

489
00:40:26,840 --> 00:40:29,960
- Naprawdę chcesz wiedzieć?
- Jasne. Zniosę to.

490
00:40:32,360 --> 00:40:33,640
I rabusiem.

491
00:40:37,160 --> 00:40:39,480
- Jak Arsène Lupin.
- Mówię poważnie.

492
00:40:39,560 --> 00:40:41,280
Jestem oddanym aktywistą.

493
00:40:41,360 --> 00:40:44,040
Wszystko, co kradniemy z banku,
dajemy na cel.

494
00:40:46,440 --> 00:40:50,520
- Mówisz poważnie?
- Całkowicie. A ty? Jak masz na imię?

495
00:40:52,840 --> 00:40:57,360
Jestem Anne. Studiuję biologię i…
Chcę zmienić świat.

496
00:41:21,960 --> 00:41:24,360
Wspaniałe mieszkanie. Jest piękne, ale…

497
00:41:24,440 --> 00:41:26,080
Jak cię na nie stać?

498
00:41:27,560 --> 00:41:30,200
Rodzice mi pomagają.
Tata jest biznesmenem.

499
00:41:31,280 --> 00:41:32,760
Jesteś burżujką.

500
00:41:34,280 --> 00:41:37,160
Próbuję przekonać tatę
do kolektywizacji firmy

501
00:41:37,240 --> 00:41:39,200
i oddania jej w ręce robotników.

502
00:41:39,280 --> 00:41:40,320
Co on na to?

503
00:41:41,680 --> 00:41:43,960
Że policja bije nas za lekko.

504
00:41:51,040 --> 00:41:52,000
Nie tańczysz?

505
00:41:52,680 --> 00:41:53,520
Ja?

506
00:41:56,240 --> 00:41:57,400
Tu mi dobrze.

507
00:42:01,080 --> 00:42:01,920
Chodź.

508
00:42:06,960 --> 00:42:08,640
- Dalej.
- Nie umiem tańczyć.

509
00:42:08,720 --> 00:42:11,280
Jasne, że tak!
Ruszaj stopami w ten sposób.

510
00:42:15,520 --> 00:42:19,200
Rabuś i anarchista,
ale nie zna się na kobietach.

511
00:43:10,000 --> 00:43:11,880
Hiszpan się zakochał.

512
00:43:12,560 --> 00:43:14,600
Teraz uprawia miłość, nie wojnę.

513
00:43:22,840 --> 00:43:23,680
Inspektorze.

514
00:43:40,160 --> 00:43:43,560
- Komisarzu.
- Costello… Mam nadzieję, że masz wieści.

515
00:43:44,440 --> 00:43:45,760
Zakochał się.

516
00:43:45,840 --> 00:43:51,200
Świetnie. Paryż dużo wydaje
na walkę z przestępczością,

517
00:43:51,280 --> 00:43:54,080
a mój inspektor
siedzi na tyłku od tygodni.

518
00:43:54,160 --> 00:43:56,240
Opłacam podglądacza.

519
00:43:56,320 --> 00:43:59,480
Szefie, na pewno niedługo coś zrobią…

520
00:43:59,560 --> 00:44:02,840
Co? Będą się całować
na Polach Elizejskich?

521
00:44:03,440 --> 00:44:07,520
Szefie… Założę się, że wróci do działania.

522
00:44:07,600 --> 00:44:11,400
Mówiłem ci wiele razy.
Bez dowodów nie ma sprawy.

523
00:44:11,480 --> 00:44:16,040
Ruszcie tyłki i zajmijcie się
setkami prawdziwych spraw.

524
00:44:16,120 --> 00:44:17,280
Mam ich pełno.

525
00:44:25,080 --> 00:44:28,720
<i>Napięcie między</i>
<i>Stanami Zjednoczonymi a Kubą rośnie.</i>

526
00:44:28,800 --> 00:44:31,720
<i>Budowa ramp</i>
<i>do wystrzeliwania rakiet na wyspie</i>

527
00:44:31,800 --> 00:44:34,440
<i>zmusiła Kennedy’ego do blokady morskiej.</i>

528
00:44:34,520 --> 00:44:38,000
<i>Rząd, zgodnie z obietnicą,</i>
<i>prowadzi ścisłą obserwację…</i>

529
00:44:38,080 --> 00:44:41,960
<i>Prezydent USA ogłosił,</i>
<i>że podejmie natychmiastowe kroki.</i>

530
00:44:42,040 --> 00:44:45,400
Amerykanie chcą zakończyć
rewolucję Castro.

531
00:44:45,480 --> 00:44:48,320
- Powinniśmy coś zrobić.
- Kuba jest daleko.

532
00:44:48,400 --> 00:44:52,560
- Moglibyśmy drukować ulotki na ten temat.
- Nie. Ulotki to za mało.

533
00:44:52,640 --> 00:44:53,920
Co możemy zrobić?

534
00:44:54,000 --> 00:44:58,360
W drukarni można robić
inne rzeczy niż ulotki.

535
00:44:59,400 --> 00:45:02,000
Można też drukować dokumenty

536
00:45:02,960 --> 00:45:04,880
i fałszywe paszporty.

537
00:45:17,040 --> 00:45:18,240
PRACA DLA SPECÓW

538
00:45:23,120 --> 00:45:24,280
Jak się masz?

539
00:45:26,960 --> 00:45:28,760
Szukam pracy.

540
00:45:28,840 --> 00:45:31,360
Nie wierzę, że zwolnili was 20.

541
00:45:31,440 --> 00:45:33,400
Wiem. Nie przypominaj mi.

542
00:45:36,320 --> 00:45:38,040
Mogę ci zaproponować pracę.

543
00:45:40,240 --> 00:45:41,080
Jaką?

544
00:45:41,160 --> 00:45:44,360
To może robić tylko ekspert
od produkcji banknotów.

545
00:45:47,080 --> 00:45:49,080
Chcesz fałszować franki?

546
00:45:49,160 --> 00:45:51,640
Franki? Oczywiście, że nie.

547
00:45:52,840 --> 00:45:54,040
Tylko dolary.

548
00:46:02,920 --> 00:46:04,240
Żartujesz, prawda?

549
00:46:04,880 --> 00:46:06,040
Odbiło wam!

550
00:46:06,920 --> 00:46:07,960
Mamy plan.

551
00:46:08,880 --> 00:46:12,640
Nie ma mowy. To szaleństwo.
Twoja siostra by mnie zabiła.

552
00:46:12,720 --> 00:46:13,560
Słuchaj.

553
00:46:15,000 --> 00:46:19,440
Moja siostra nie musi wiedzieć.
Co tydzień będziesz przynosił pensję.

554
00:46:19,520 --> 00:46:21,920
Ale jeśli wolisz tu zbijać bąki…

555
00:47:28,960 --> 00:47:30,440
Który jest prawdziwy?

556
00:47:30,960 --> 00:47:34,200
Są identyczne.
Tylko ekspert mógłby je rozróżnić.

557
00:47:34,280 --> 00:47:35,640
Musimy to sprawdzić.

558
00:47:39,760 --> 00:47:41,160
- Dobry.
- Dobry.

559
00:47:41,960 --> 00:47:44,040
Chcielibyśmy wymienić je na franki.

560
00:47:47,200 --> 00:47:48,600
Są nowe.

561
00:47:50,200 --> 00:47:51,920
Jesteśmy w podróży poślubnej.

562
00:48:13,040 --> 00:48:15,800
- Dziękuję.
- Ludzie na to zasługują.

563
00:48:26,680 --> 00:48:27,720
Co?

564
00:48:27,800 --> 00:48:30,720
- Urodzi nam się mały Urtubia?
- Albo mała.

565
00:48:55,880 --> 00:48:59,320
Pani ambasador, te banknoty są potężne
jak bomba atomowa.

566
00:49:00,680 --> 00:49:04,640
Jeśli zrobimy ich miliony
i zalejemy świat fałszywymi dolarami,

567
00:49:04,720 --> 00:49:08,360
amerykańskie banki upadną.
Ich waluta będzie bezwartościowa.

568
00:49:10,960 --> 00:49:12,120
Powie pani Castro.

569
00:49:13,160 --> 00:49:16,840
To niemożliwe.
Nasza komunikacja jest monitorowana.

570
00:49:20,880 --> 00:49:25,520
Ale… Che za kilka tygodni odwiedzi
Związek Radziecki i zatrzyma się w Paryżu.

571
00:49:25,600 --> 00:49:26,920
Proszę z nim pomówić.

572
00:49:27,440 --> 00:49:29,000
Przedstawię mu swój plan.

573
00:49:41,600 --> 00:49:43,360
Jestem Lucio Urtubia.

574
00:49:43,880 --> 00:49:45,640
Pani ambasador czeka.

575
00:49:56,880 --> 00:49:58,440
Lucio, wejdź.

576
00:50:02,760 --> 00:50:05,120
Masz pięć minut. Bądź miły.

577
00:50:05,200 --> 00:50:09,920
Pokaż mu towar, opowiedz o planie,
podziękuj za spotkanie i wyjdź.

578
00:50:10,000 --> 00:50:14,440
Dobrze? I choćby cię korciło,
nie kłóć się z nim.

579
00:50:14,520 --> 00:50:17,880
Mam nadzieję,
że nie zabraknie mi języka w gębie.

580
00:50:17,960 --> 00:50:18,800
Jest tam.

581
00:50:22,560 --> 00:50:24,760
- Tutaj?
- Tak. Możesz wejść.

582
00:50:49,120 --> 00:50:50,880
Człowiek od dolarów.

583
00:50:50,960 --> 00:50:53,760
Jestem tu w imieniu
rewolucjonistów jak pan.

584
00:50:54,880 --> 00:50:57,680
Sądzimy, że możemy zakończyć kapitalizm.

585
00:50:57,760 --> 00:51:00,440
- Mamy plan.
- Dolarami?

586
00:51:00,520 --> 00:51:01,360
Fałszywymi?

587
00:51:01,440 --> 00:51:03,640
Te banknoty mogą być bronią wojenną.

588
00:51:03,720 --> 00:51:07,640
Są prawie idealne. Tylko ekspert
może stwierdzić, że są fałszywe.

589
00:51:08,280 --> 00:51:09,240
Komandorze.

590
00:51:10,400 --> 00:51:13,520
Wyprodukujemy miliony,
zalejemy świat fałszywkami

591
00:51:13,600 --> 00:51:15,080
i banki USA upadną.

592
00:51:15,160 --> 00:51:18,240
Ich pieniądze będą bezwartościowe.
Zniszczymy ich.

593
00:51:18,320 --> 00:51:21,080
Skończymy kapitalizm.
Możemy zmienić świat!

594
00:51:21,600 --> 00:51:22,440
Jasne.

595
00:51:24,040 --> 00:51:25,160
Czym się zajmujesz?

596
00:51:26,520 --> 00:51:29,440
Jestem budowlańcem.
Ale czasem mam pomysły.

597
00:51:30,440 --> 00:51:31,280
Budowlaniec…

598
00:51:41,160 --> 00:51:42,880
To genialny plan, Hiszpanie.

599
00:51:44,200 --> 00:51:47,160
Ale Stany Zjednoczone
są zbyt potężnym krajem.

600
00:51:47,840 --> 00:51:51,840
Zbyt bogatym,
by utonąć w fałszywych dolarach.

601
00:51:51,920 --> 00:51:53,640
- A co, jeśli…
- Towarzyszu.

602
00:51:56,400 --> 00:51:58,400
Pchła nie zabije słonia.

603
00:52:10,680 --> 00:52:11,520
Dupek.

604
00:52:16,520 --> 00:52:18,520
- Co się stało?
- Ktoś dał im cynk.

605
00:52:20,200 --> 00:52:21,040
Cholera.

606
00:52:24,520 --> 00:52:25,920
Inspektor Costello.

607
00:52:26,680 --> 00:52:28,720
- Widział nas.
- Cholera!

608
00:52:29,800 --> 00:52:31,840
Co teraz? Co robimy?

609
00:52:39,160 --> 00:52:40,080
Pieniądze!

610
00:52:52,400 --> 00:52:53,360
Ty tam! Stój!

611
00:52:55,880 --> 00:52:57,160
To chyba jakaś pomyłka.

612
00:53:06,880 --> 00:53:11,320
<i>Costello wzywa wszystkie jednostki.</i>
<i>Urtubia uciekł. Pilnujcie wyjść.</i>

613
00:53:16,320 --> 00:53:17,400
- Tam!
- Gdzie?

614
00:53:17,480 --> 00:53:19,600
Tam! Mówiłem.

615
00:53:20,200 --> 00:53:23,160
Urtubia jest na zewnątrz. Aresztujcie go.

616
00:53:23,240 --> 00:53:26,280
Stoi przy taksówkach
w okularach przeciwsłonecznych!

617
00:53:39,120 --> 00:53:39,960
Mówiłem!

618
00:53:41,880 --> 00:53:45,040
Urtubia, zawsze łapię winnych.

619
00:54:10,200 --> 00:54:13,560
Spokojnie. Pierwszy dzień jest najgorszy.

620
00:54:14,400 --> 00:54:16,880
Ale szybko przywykniesz, zobaczysz.

621
00:54:34,000 --> 00:54:37,560
To obrzydliwe,
ale szybko przywykniesz, zobaczysz.

622
00:54:38,920 --> 00:54:39,760
Nie!

623
00:54:45,880 --> 00:54:47,960
Urtubia, dość! Przestań!

624
00:54:48,800 --> 00:54:51,760
- Jesteś cały?
- Tak… Wal się!

625
00:54:51,840 --> 00:54:53,400
Ocaliłeś mi życie.

626
00:54:53,480 --> 00:54:55,280
- Idź do lekarza.
- Tak.

627
00:54:55,360 --> 00:54:56,960
- O co chodziło?
- O nic.

628
00:54:57,040 --> 00:55:00,440
Opylałem fałszywe czeki w Marsylii.
To był idealny plan.

629
00:55:00,520 --> 00:55:02,360
Też miałem idealny plan.

630
00:55:02,440 --> 00:55:05,920
Więzienie jest pełne
nieudanych idealnych planów.

631
00:55:12,200 --> 00:55:14,800
Lucio, to Thierry.
Będzie twoim prawnikiem.

632
00:55:15,520 --> 00:55:17,720
- Wyciągniemy cię stąd.
- A inni?

633
00:55:17,800 --> 00:55:21,760
Powiedzieli, że nic nie wiedzieli,
więc wypuścili ich za kaucją.

634
00:55:21,840 --> 00:55:23,240
Tak jak Anne.

635
00:55:23,960 --> 00:55:26,400
Nie podjęli co do ciebie decyzji,

636
00:55:26,480 --> 00:55:30,480
ale nie jesteś notowany,
więc też powinieneś wyjść za kaucją.

637
00:55:30,560 --> 00:55:32,240
Będzie dobrze. Zobaczysz.

638
00:55:33,480 --> 00:55:36,720
A przy okazji,
będzie miała na imię Juliette.

639
00:55:38,000 --> 00:55:39,000
To dziewczynka?

640
00:55:39,080 --> 00:55:39,920
Tak.

641
00:55:43,160 --> 00:55:44,640
Musisz mnie wyciągnąć.

642
00:55:46,040 --> 00:55:48,640
Nie martw się. Wyjdziesz za tydzień.

643
00:55:58,600 --> 00:56:00,360
Cholera, Anne już urodziła.

644
00:56:00,440 --> 00:56:03,280
Nie rób nic głupiego. Niedługo wyjdziesz.

645
00:56:03,360 --> 00:56:05,560
Prawnik mówił tak dawno temu.

646
00:56:05,640 --> 00:56:06,680
Zachowaj spokój.

647
00:56:07,200 --> 00:56:10,080
Urtubia. Zostałeś warunkowo zwolniony.

648
00:56:12,360 --> 00:56:14,840
No to idź! Poznaj swoją małą.

649
00:56:48,800 --> 00:56:52,640
OSIEM LAT PÓŹNIEJ

650
00:57:22,480 --> 00:57:23,320
Proszę bardzo.

651
00:57:27,280 --> 00:57:29,640
Co to ma być? Gdzie moje pieniądze?

652
00:57:29,720 --> 00:57:32,160
Oto one, Lucio. To czeki podróżne.

653
00:57:32,240 --> 00:57:35,160
Wymienisz je na gotówkę
w każdym banku na świecie.

654
00:57:35,800 --> 00:57:38,160
Dajesz papier, a oni dają ci pieniądze?

655
00:57:38,240 --> 00:57:41,280
Tak. W sklepach też. To przyszłość.

656
00:57:42,160 --> 00:57:43,560
Wolę banknoty.

657
00:57:43,640 --> 00:57:47,240
To dostaniesz w tym tygodniu.
Bierzesz albo nie.

658
00:57:49,320 --> 00:57:51,040
- Co za gówno.
- Wiem.

659
00:57:53,400 --> 00:57:54,680
- Cześć.
- Cześć.

660
00:57:54,760 --> 00:57:56,200
- To kot?
- Tak.

661
00:57:56,280 --> 00:57:58,800
Na pewno? Wygląda jak żyrafa.

662
00:57:58,880 --> 00:58:00,280
Patrz, jest tata.

663
00:58:05,280 --> 00:58:07,760
- Jak tam moje dziewczynki?
- Świetnie!

664
00:58:07,840 --> 00:58:09,160
- Wiesz co?
- Co?

665
00:58:09,920 --> 00:58:12,080
Dostałam piątkę z matmy!

666
00:58:12,160 --> 00:58:13,840
Zasługujesz na nagrodę.

667
00:58:16,800 --> 00:58:19,080
Eklerka! Dzięki, tato.

668
00:58:19,600 --> 00:58:20,480
Jazda!

669
00:58:27,560 --> 00:58:29,480
Poproszę 23,30 franków.

670
00:58:33,400 --> 00:58:37,520
Mam tylko dziesięć.
Mogę zapłacić resztę za kilka dni?

671
00:58:37,600 --> 00:58:40,120
Banki dają ludziom w kość.

672
00:58:40,200 --> 00:58:42,720
Weźmie pan tylko to, za co zapłaci.

673
00:58:51,040 --> 00:58:52,440
Tym da się płacić.

674
00:58:53,040 --> 00:58:56,960
- Tym?
- Oczywiście, wystarczy podpisać.

675
00:58:57,800 --> 00:58:58,840
Dobrze.

676
00:59:22,800 --> 00:59:24,000
Jak się nazywają?

677
00:59:24,080 --> 00:59:27,400
Czeki podróżne. Wymieniają je
w każdym banku na świecie.

678
00:59:27,480 --> 00:59:31,440
Nawet w supermarketach.
Dajesz papierek i dostajesz kasę.

679
00:59:31,520 --> 00:59:32,720
Co za wynalazek!

680
00:59:32,800 --> 00:59:35,400
Możemy zapomnieć o rabunkach.
To przyszłość.

681
00:59:35,480 --> 00:59:38,720
No nie wiem, Lucio.
Zadzieranie z amerykańskimi bankami…

682
00:59:39,880 --> 00:59:41,840
- Jest niebezpieczne.
- Pewnie.

683
00:59:41,920 --> 00:59:44,400
- Jak wszystko.
- Posłuchaj, Patricku.

684
00:59:44,480 --> 00:59:47,320
Nie chcę wracać do więzienia.
To okropne miejsce.

685
00:59:47,960 --> 00:59:50,880
Jesteśmy anarchistami,
nie bądźmy burżujami.

686
00:59:50,960 --> 00:59:54,840
Banki, politycy, sędziowie.
Mają klasę robotniczą za nic.

687
00:59:54,920 --> 00:59:56,720
Chcą nas wydymać.

688
00:59:56,800 --> 01:00:00,240
Mamy prawo wydymać ich. Zwłaszcza banki!

689
01:00:00,320 --> 01:00:01,360
A pewnie!

690
01:00:01,440 --> 01:00:06,040
Te czeki są łatwiejsze do sfałszowania
niż paszporty i dowody osobiste.

691
01:00:06,120 --> 01:00:08,080
Tak, ale trudniejsze niż dolary.

692
01:00:08,160 --> 01:00:11,080
Wyrok za fałszowanie czeków jest niższy.

693
01:00:11,160 --> 01:00:13,360
To prywatna firma. Mniejsza zbrodnia.

694
01:00:13,440 --> 01:00:14,520
Czemu City Bank?

695
01:00:14,600 --> 01:00:17,880
Niech oberwie największy bank na świecie.

696
01:00:19,800 --> 01:00:21,680
Łatwo je spieniężyć.

697
01:00:22,440 --> 01:00:25,160
Patricku, pomóż nam z płytami drukarskimi.

698
01:00:25,240 --> 01:00:27,920
Tylko tyle. My zajmiemy się resztą.

699
01:00:32,920 --> 01:00:34,960
Twoja siostra nie może wiedzieć.

700
01:00:35,040 --> 01:00:38,000
Dość gadania, bierzmy się do roboty.

701
01:01:44,440 --> 01:01:45,480
Są idealne.

702
01:01:45,560 --> 01:01:46,400
Tak!

703
01:01:55,160 --> 01:01:59,000
Co kombinujesz, Lucio?
Nie wróciłeś na noc.

704
01:01:59,080 --> 01:02:02,600
Mieliśmy być ostrożniejsi.
Policja wciąż nas obserwuje.

705
01:02:03,760 --> 01:02:06,240
Jeśli nas zamkną, kto zadba o Juliette?

706
01:02:10,200 --> 01:02:13,440
To moje ostatnie paszporty. I koniec.

707
01:02:14,040 --> 01:02:15,600
Też powinieneś przestać.

708
01:02:20,280 --> 01:02:23,480
Chciałbym spieniężyć czeki.

709
01:02:27,120 --> 01:02:30,080
WYMIANA

710
01:02:30,680 --> 01:02:31,880
Coś nie tak?

711
01:02:31,960 --> 01:02:37,280
Sprawdzam, czy numer nie pokrywa się
ze skradzionymi lub zgubionymi czekami.

712
01:02:49,560 --> 01:02:51,000
I co?

713
01:02:56,880 --> 01:03:00,960
Każda para dostanie 20 czeków
i pojedzie do innego miasta.

714
01:03:01,040 --> 01:03:05,120
Spieniężycie je w City Bankach
dokładnie w południe.

715
01:03:05,920 --> 01:03:10,000
<i>Im więcej odwiedzimy oddziałów,</i>
<i>tym więcej zaszkodzimy tym draniom.</i>

716
01:03:11,480 --> 01:03:15,960
<i>To bardzo ważne.</i>
<i>Wszyscy musimy to zrobić w południe.</i>

717
01:03:16,040 --> 01:03:20,000
<i>To nie pozwoli im sprawdzić</i>
<i>numeru seryjnego, który jest tutaj.</i>

718
01:03:20,520 --> 01:03:22,200
<i>Musimy być bardzo ostrożni.</i>

719
01:03:22,280 --> 01:03:25,800
<i>Jedno z nas wchodzi,</i>
<i>a drugie stoi na czatach.</i>

720
01:03:26,720 --> 01:03:31,080
<i>To będzie historyczne wywłaszczenie,</i>
<i>kamień milowy dla anarchistów.</i>

721
01:03:31,160 --> 01:03:34,760
<i>Uda się tylko, jeśli zrobimy to razem</i>
<i>i w tym samym czasie.</i>

722
01:03:34,840 --> 01:03:38,000
<i>Nim w centrali zorientują się,</i>
<i>że to fałszywki,</i>

723
01:03:38,080 --> 01:03:41,400
<i>już rozdamy pieniądze tym,</i>
<i>którzy ich potrzebują.</i>

724
01:03:42,360 --> 01:03:45,160
<i>Twój partner będzie czekał pod oddziałem,</i>

725
01:03:45,240 --> 01:03:47,440
<i>by odebrać i rozdzielić pieniądze</i>

726
01:03:47,520 --> 01:03:50,480
<i>lub dać znać innym w razie problemów.</i>

727
01:03:51,760 --> 01:03:55,320
Jeśli wszystko się uda,
będziemy to robić raz w miesiącu.

728
01:03:58,440 --> 01:03:59,520
PIERWSZY DZIEŃ

729
01:04:02,560 --> 01:04:04,880
Znacie zasady. Dzielimy na trzy.

730
01:04:05,400 --> 01:04:06,840
Część dla sprawy,

731
01:04:07,360 --> 01:04:09,520
część dla więźniów i ich rodzin,

732
01:04:09,600 --> 01:04:11,480
część na nasze wydatki.

733
01:04:11,560 --> 01:04:14,760
Nasze wydatki
to kilka butelek wina na uczczenie?

734
01:04:14,840 --> 01:04:16,800
Oczywiście, Asturiano!

735
01:04:38,040 --> 01:04:39,720
BOLIWIA

736
01:04:54,600 --> 01:04:57,400
NATIONAL CITY BANK, NOWY JORK

737
01:04:57,480 --> 01:04:58,960
To całkiem proste.

738
01:04:59,480 --> 01:05:04,360
Ich system polega na kupowaniu
czeków podróżnych, by skopiować numerację.

739
01:05:04,440 --> 01:05:06,800
Robią po sto kopii każdego z nich.

740
01:05:07,320 --> 01:05:11,840
Realizują je tego samego dnia,
o tej samej porze, w różnych oddziałach,

741
01:05:12,360 --> 01:05:16,880
więc nie da się wykryć oszustwa,
dopóki czeki nie dotrą kilka dni później.

742
01:05:17,720 --> 01:05:20,280
To z ostatniej partii.

743
01:05:20,840 --> 01:05:23,880
Jak widać, są bardzo dobrej jakości.

744
01:05:25,160 --> 01:05:28,720
- To oszustwo na wielką skalę.
- Co robi francuska policja?

745
01:05:29,440 --> 01:05:32,680
Mówią, że się tym zajmą
i wkrótce będą aresztowania.

746
01:05:32,760 --> 01:05:35,680
Ale czeki wciąż się pojawiają.
Stracimy miliony.

747
01:05:36,400 --> 01:05:37,480
Tak.

748
01:05:38,840 --> 01:05:40,280
To może być katastrofa.

749
01:05:41,400 --> 01:05:42,520
Panie Barrow,

750
01:05:43,160 --> 01:05:46,000
pojedzie pan do Paryża, żeby to załatwić.

751
01:05:54,720 --> 01:05:56,560
<i>Rozumiem pańskie obawy,</i>

752
01:05:56,640 --> 01:05:59,920
ale nie możemy ustawić policjanta
w każdym oddziale.

753
01:06:00,000 --> 01:06:03,720
Proszę nam zaufać.
Nasze śledztwo wkrótce zaowocuje.

754
01:06:06,360 --> 01:06:12,200
Nie wiem, jakich metod używacie,
ale czeki wciąż się pojawiają.

755
01:06:12,280 --> 01:06:15,360
Musimy tylko zebrać dowody
przed aresztowaniem.

756
01:06:15,440 --> 01:06:16,760
Dowody?

757
01:06:17,800 --> 01:06:19,240
A to za mało?

758
01:06:20,040 --> 01:06:24,080
Gdyby to był francuski bank,
pewnie już byście kogoś aresztowali.

759
01:06:24,160 --> 01:06:26,800
Oskarża nas pan o niestaranność?

760
01:06:26,880 --> 01:06:28,880
Nie. Oczywiście, że nie.

761
01:06:29,960 --> 01:06:33,200
- Jesteśmy po tej samej stronie, prawda?
- Tak myślałem.

762
01:06:34,480 --> 01:06:37,960
Dokąd prowadzi
to zaawansowane dochodzenie?

763
01:06:39,080 --> 01:06:40,800
Jutro są urodziny Sophie.

764
01:06:40,880 --> 01:06:42,200
- Sophie?
- Tak.

765
01:06:42,280 --> 01:06:44,640
- Chcesz iść?
- Tak, proszę.

766
01:06:44,720 --> 01:06:46,760
- O której?
- O szóstej.

767
01:06:46,840 --> 01:06:50,440
- Kopę lat!
- Wciąż pracujesz na budowie?

768
01:06:53,680 --> 01:06:56,240
Jestem budowlańcem od 20 lat.

769
01:06:57,200 --> 01:07:00,920
Te czeki są bardzo dobre.
Wyglądają znajomo?

770
01:07:04,160 --> 01:07:06,480
Mówiłem panu. Jestem na emeryturze.

771
01:07:07,560 --> 01:07:12,160
Ludzie z City Banku są wściekli.
Chcą, żeby sprawcy trafili za kratki.

772
01:07:12,240 --> 01:07:14,160
Tato, idziesz do więzienia?

773
01:07:14,240 --> 01:07:16,560
Nie, skarbie. Pan tylko zadaje pytania.

774
01:07:25,800 --> 01:07:29,480
Panie komisarzu,
banki to najwięksi złodzieje na świecie.

775
01:07:30,000 --> 01:07:31,920
Cieszę się, że ktoś je okrada.

776
01:07:32,000 --> 01:07:35,000
Zwłaszcza cieszy mnie, że amerykańskie.

777
01:07:38,640 --> 01:07:39,840
Jasne, mądrala.

778
01:07:40,760 --> 01:07:43,000
POLICJA

779
01:07:43,080 --> 01:07:46,200
Pilnuj go. I nie zgub go tym razem.

780
01:07:57,480 --> 01:07:59,320
<i>Czyli to kombinujecie.</i>

781
01:08:01,880 --> 01:08:03,440
Pomyśl o Juliette.

782
01:08:04,600 --> 01:08:05,960
To właśnie robię.

783
01:08:07,680 --> 01:08:11,600
Jeśli chcemy dla niej lepszego świata,
musimy walczyć dalej.

784
01:08:11,680 --> 01:08:13,960
- Są inne sposoby walki.
- Czyżby?

785
01:08:14,760 --> 01:08:15,880
Jakie?

786
01:08:16,640 --> 01:08:19,160
Zaproponowano mi staż w Médicos del Mundo.

787
01:08:19,240 --> 01:08:20,760
To projekt w Boliwii.

788
01:08:20,840 --> 01:08:24,160
Wszyscy troje możemy jechać.
Ja pracowałabym w szpitalu,

789
01:08:24,240 --> 01:08:26,240
a ty pomagałbyś budować domy.

790
01:08:26,320 --> 01:08:29,000
To inny sposób na walkę i zmianę świata.

791
01:08:30,680 --> 01:08:33,640
Nie czas na to. To wielka sprawa.

792
01:08:35,280 --> 01:08:40,240
Lucio, policja może popełniać błędy,
ale to nie ma znaczenia.

793
01:08:40,320 --> 01:08:43,760
Zaczną od nowa.
Ale jeśli ty zrobisz jeden fałszywy krok,

794
01:08:45,160 --> 01:08:46,080
to koniec.

795
01:08:52,640 --> 01:08:55,600
<i>…ogromne oszustwo</i>
<i>dotyka największy bank świata,</i>

796
01:08:55,680 --> 01:08:57,320
<i>National City Bank.</i>

797
01:08:57,400 --> 01:09:00,960
<i>We Francji krążą wysokiej jakości</i>
<i>sfałszowane czeki podróżne.</i>

798
01:09:01,040 --> 01:09:05,480
<i>Niektóre oddziały ich nie przyjmują</i>
<i>ze względu na ogromne straty</i>.

799
01:09:05,560 --> 01:09:07,520
<i>Klienci są niezadowoleni…</i>

800
01:09:08,320 --> 01:09:10,320
Mówi pan, że ten murarz

801
01:09:10,400 --> 01:09:12,840
jest mózgiem całej operacji.

802
01:09:14,240 --> 01:09:17,520
Byłoby łatwiej, gdyby to był
zwykły gang oszustów.

803
01:09:17,600 --> 01:09:19,920
Tacy ludzie są głupi, łatwo ich złapać.

804
01:09:21,040 --> 01:09:24,080
Ale Urtubia jest bardzo ostrożny

805
01:09:25,080 --> 01:09:26,160
i nieufny.

806
01:09:27,080 --> 01:09:29,680
Niełatwo zebrać dowody przeciwko niemu.

807
01:09:30,800 --> 01:09:32,720
Ile pana zdaniem potrwa,

808
01:09:32,800 --> 01:09:36,600
by pański wspaniały francuski zespół
złapał tego geniusza?

809
01:09:43,920 --> 01:09:46,200
Kolega z celi jest jak brat.

810
01:09:46,280 --> 01:09:50,080
Sześć miesięcy słuchałem, jak chrapie,
i wąchałem jego bąki.

811
01:09:51,120 --> 01:09:53,920
Nawet jego żona
nie zna go tak dobrze jak ja.

812
01:09:54,520 --> 01:09:57,280
W ekstremalnych sytuacjach

813
01:09:57,360 --> 01:09:59,800
zachowujesz stoicki spokój albo po tobie.

814
01:09:59,880 --> 01:10:01,440
- Że jaki?
- Stoicki.

815
01:10:01,520 --> 01:10:03,520
- Oczywiście.
- Kto chce piwo?

816
01:10:03,600 --> 01:10:04,720
Ja.

817
01:10:04,800 --> 01:10:07,520
- Jeśli postaramy się o edukację…
- Tak.

818
01:10:07,600 --> 01:10:08,920
…ludzie zareagują.

819
01:10:09,000 --> 01:10:10,960
Ale trzeba położyć fundamenty…

820
01:10:11,040 --> 01:10:11,880
Patrz, Lucio!

821
01:10:13,800 --> 01:10:17,640
To Pierre,
szef Médicos del Mundo w Paryżu.

822
01:10:17,720 --> 01:10:19,200
- Miło mi.
- Mnie również.

823
01:10:19,280 --> 01:10:22,960
W przyszłym miesiącu
jedzie z zespołem do Boliwii.

824
01:10:23,040 --> 01:10:24,960
Zobaczymy się na miejscu?

825
01:10:25,480 --> 01:10:27,040
Mówiłam, że pomyślimy.

826
01:10:27,120 --> 01:10:29,440
Tak, ale to trudna decyzja.

827
01:10:29,520 --> 01:10:31,920
Mam nadzieję, że przyjedziecie.

828
01:10:32,000 --> 01:10:35,760
Potrzebujemy zdolnych,
zaangażowanych ludzi jak Anne.

829
01:10:36,280 --> 01:10:37,120
Zobaczymy.

830
01:10:43,720 --> 01:10:46,120
- Wychodzisz dziś wieczorem?
- Tak.

831
01:10:50,240 --> 01:10:54,360
Potrzebuję odpowiedzi.
Jedziesz z nami czy nie?

832
01:10:55,920 --> 01:10:59,280
- Ty już zdecydowałaś.
- Nie mogę przepuścić tej okazji.

833
01:10:59,360 --> 01:11:02,400
Juliette nie będzie
oglądać ojca za kratami.

834
01:11:02,480 --> 01:11:06,160
Nie rozumiesz? Dajemy w kość
największemu bankowi świata!

835
01:11:06,240 --> 01:11:07,240
Ty nie rozumiesz.

836
01:11:07,840 --> 01:11:10,120
Nigdy ich nie zniszczysz.

837
01:11:10,200 --> 01:11:12,600
Oni nas też nie.

838
01:11:15,400 --> 01:11:18,440
Rób, co chcesz,
ale jedziemy z tobą czy bez ciebie.

839
01:11:21,640 --> 01:11:23,280
Rób, co chcesz.

840
01:11:23,360 --> 01:11:25,920
Mam ważniejsze rzeczy na głowie.

841
01:12:31,320 --> 01:12:33,080
Ludzie się denerwują.

842
01:12:33,160 --> 01:12:36,720
Niektóre oddziały realizują
jeden czek dziennie albo wcale.

843
01:12:36,800 --> 01:12:40,200
- Kiedyś musieli zakręcić kurek.
- Co z tym zrobimy?

844
01:12:40,760 --> 01:12:42,720
Mamy 30 000 czeków.

845
01:12:42,800 --> 01:12:44,960
Chcecie stracić trzy miliony?

846
01:12:45,040 --> 01:12:47,200
Co dalej? Nie możemy ich spieniężyć.

847
01:12:47,280 --> 01:12:49,200
Tak, ryzyko byłoby ogromne.

848
01:12:49,280 --> 01:12:51,160
Może czas na emeryturę.

849
01:12:55,240 --> 01:12:56,080
Co myślisz?

850
01:13:00,320 --> 01:13:03,000
Cholera! Musimy sprzedać wszystko na raz.

851
01:13:03,080 --> 01:13:04,680
Ostatnia sprzedaż.

852
01:13:04,760 --> 01:13:06,680
Ostatni bastion i emerytura.

853
01:13:07,320 --> 01:13:09,320
Odejdziemy z dużym zyskiem.

854
01:13:09,400 --> 01:13:12,040
Obłowimy się jak nigdy. Co wy na to?

855
01:13:13,240 --> 01:13:14,640
Kto jest za?

856
01:13:20,240 --> 01:13:22,560
To pomoże naszej sprawie.

857
01:13:23,160 --> 01:13:25,480
Wygnani towarzysze potrzebują pomocy.

858
01:13:36,880 --> 01:13:38,080
Dobra.

859
01:13:40,920 --> 01:13:43,880
A teraz powiedz, gdzie znajdziesz kupca.

860
01:13:45,040 --> 01:13:49,040
SKLEP Z UŻYWANYM TOWAREM

861
01:13:49,640 --> 01:13:51,360
ZAMKNIĘTE

862
01:13:54,080 --> 01:13:55,400
Jak leci, Charlie?

863
01:13:55,480 --> 01:13:57,480
Lucio, co tu robisz?

864
01:13:57,560 --> 01:14:00,120
Tak wpadłeś czy chcesz coś zastawić?

865
01:14:00,720 --> 01:14:01,720
Pomóż mi.

866
01:14:02,800 --> 01:14:06,440
Oczywiście. Uratowałeś mi życie.
Co tylko zechcesz.

867
01:14:25,640 --> 01:14:29,120
Nasz lot jest w sobotę. Masz jeszcze czas.

868
01:14:54,360 --> 01:14:56,720
- Masz towar?
- Mamy próbkę.

869
01:14:56,800 --> 01:14:59,840
Dobrze. Tony Greco na ciebie czeka. Tędy.

870
01:15:04,120 --> 01:15:09,520
PIERWSZY NATIONAL CITY BANK W NOWYM JORKU

871
01:15:10,520 --> 01:15:11,360
Niesamowite.

872
01:15:12,320 --> 01:15:13,520
Prawie idealny.

873
01:15:19,640 --> 01:15:23,160
- Mogę zaproponować coś do picia?
- Nie pijemy w pracy.

874
01:15:23,240 --> 01:15:25,720
Mów za siebie. Ja bym się napił.

875
01:15:27,000 --> 01:15:29,800
- Asturiano…
- Nie wiem, czy Charlie wam mówił.

876
01:15:30,320 --> 01:15:33,400
Od dawna z wami sympatyzuję.

877
01:15:33,480 --> 01:15:35,040
Hiszpańscy anarchiści.

878
01:15:36,040 --> 01:15:39,920
Mój ojciec był
w Brygadach Międzynarodowych.

879
01:15:40,560 --> 01:15:44,000
W domu mieliśmy książki
o Durrutim, Ascaso…

880
01:15:45,040 --> 01:15:46,040
Quico Sabaté.

881
01:15:47,520 --> 01:15:48,920
Przyjaźniliśmy się.

882
01:15:49,000 --> 01:15:53,320
Naprawdę? Szkoda, że w Stanach
nie ma więcej takich jak wy.

883
01:15:53,400 --> 01:15:55,920
Wolimy pieniądze od ideałów.

884
01:15:58,760 --> 01:16:00,320
Pomówmy o pieniądzach.

885
01:16:00,840 --> 01:16:04,400
Jestem gotów kupić
wszystkie czeki za rozsądną cenę.

886
01:16:05,200 --> 01:16:08,520
- Co uważasz za rozsądne?
- Jedną trzecią ich wartości.

887
01:16:10,760 --> 01:16:15,520
Dobrze. Daj nam milion dolarów.
Damy ci czeki warte trzy razy tyle.

888
01:16:16,760 --> 01:16:17,880
Daj mi kilka dni.

889
01:16:18,840 --> 01:16:21,240
Masz czas do soboty przed południem.

890
01:16:27,440 --> 01:16:30,440
- Nie ufasz mu?
- Nigdy nie ufaj obcym.

891
01:16:37,640 --> 01:16:38,480
Jazda!

892
01:16:51,840 --> 01:16:53,800
Michel, rozmień mi.

893
01:17:08,560 --> 01:17:11,320
- Co tu robicie?
- Wpakujesz nas do paki!

894
01:17:11,400 --> 01:17:14,440
Policja obserwuje nasz dom
i wszędzie nas śledzi.

895
01:17:14,520 --> 01:17:18,240
Tylko ty i twoja cholerna rewolucja!
Spróbuj myśleć o innych!

896
01:17:18,320 --> 01:17:20,440
- To ostatni raz.
- Nie!

897
01:17:21,360 --> 01:17:23,960
To koniec. Mam dość kłopotów.

898
01:17:24,040 --> 01:17:26,640
Rób, co chcesz, ale nas w to nie mieszaj.

899
01:17:27,640 --> 01:17:28,760
Chodźmy stąd.

900
01:17:29,400 --> 01:17:30,240
Anne.

901
01:17:42,080 --> 01:17:45,600
Śledzą nas wszystkich.
Na pewno coś wiedzą.

902
01:17:46,520 --> 01:17:48,640
Tylko Amerykanin zna czas i miejsce.

903
01:17:48,720 --> 01:17:50,480
Może dla nich pracuje.

904
01:17:50,560 --> 01:17:54,240
Asturiano i ja śledzimy go.
Jest tym, za kogo się podaje.

905
01:17:54,320 --> 01:17:56,120
Wycofajmy się.

906
01:17:56,200 --> 01:17:59,480
Nie marnujmy okazji.
Te pieniądze pomogą wielu ludziom.

907
01:18:00,840 --> 01:18:03,000
Posłuchaj, Lucio. Przykro mi.

908
01:18:03,760 --> 01:18:05,840
Ale nie chcę skończyć w więzieniu.

909
01:18:06,440 --> 01:18:07,280
Nie.

910
01:18:09,120 --> 01:18:09,960
Żegnam.

911
01:18:23,120 --> 01:18:24,120
Idę spać.

912
01:18:44,360 --> 01:18:45,280
Zostaw to.

913
01:18:46,640 --> 01:18:50,280
- Nie warto.
- Muszę to zrobić, inaczej wygrają.

914
01:18:50,360 --> 01:18:51,360
Kto?

915
01:18:51,440 --> 01:18:53,880
Banki, ludzie u władzy, system.

916
01:18:54,560 --> 01:18:56,560
Musimy zwalczać wroga.

917
01:18:57,360 --> 01:18:58,200
Pomóż mi.

918
01:18:58,720 --> 01:19:00,360
No dalej. Damy radę.

919
01:19:02,200 --> 01:19:04,320
Ty i ja, jak za dawnych czasów.

920
01:19:07,480 --> 01:19:09,400
Nie, Lucio. To koniec.

921
01:19:10,000 --> 01:19:12,160
Już za późno. Lot jest w południe.

922
01:19:12,240 --> 01:19:16,880
Zdążymy. Pomóż mi ich zgubić. Ostatni raz.

923
01:19:16,960 --> 01:19:18,920
I polecimy do Boliwii.

924
01:19:19,000 --> 01:19:23,520
Odmówiłam. I jak zawsze
nie słuchasz albo nie chcesz słuchać.

925
01:19:26,040 --> 01:19:27,240
Oto twój bilet.

926
01:19:27,920 --> 01:19:28,760
Twój wybór.

927
01:19:28,840 --> 01:19:31,960
Juliette zaraz wróci.
Muszę dokończyć pakowanie.

928
01:19:33,080 --> 01:19:33,920
Dobra.

929
01:19:35,600 --> 01:19:37,040
Widzimy się na lotnisku.

930
01:19:37,880 --> 01:19:40,120
Idealnie. Powodzenia.

931
01:20:18,520 --> 01:20:20,080
MOSKWA 1980

932
01:21:08,400 --> 01:21:09,800
W czym mogę pomóc?

933
01:21:09,880 --> 01:21:11,080
Co pan robi?

934
01:21:11,160 --> 01:21:12,960
Spokojnie. Chwila.

935
01:21:13,040 --> 01:21:14,880
Czy pan oszalał?

936
01:21:24,880 --> 01:21:25,720
Dupek!

937
01:21:47,240 --> 01:21:49,080
Gdzie byłeś? Co się stało?

938
01:21:49,840 --> 01:21:52,120
Dzień dobry. Co podać?

939
01:21:52,760 --> 01:21:54,200
Poproszę calvados.

940
01:21:54,720 --> 01:21:57,520
Dla mnie kawa z mlekiem i dwa croissanty

941
01:21:57,600 --> 01:21:58,800
z masłem i dżemem.

942
01:22:00,760 --> 01:22:02,480
Zgłodniałem przez te numery.

943
01:22:07,960 --> 01:22:09,840
Dzień dobry. Dziękuję.

944
01:22:14,000 --> 01:22:14,960
Wsiadaj.

945
01:22:22,360 --> 01:22:25,560
Nie martw się. Zdążymy.
Nie spóźnisz się na lot.

946
01:22:30,640 --> 01:22:31,960
Oto i on.

947
01:23:09,160 --> 01:23:10,240
Zaczekaj tutaj.

948
01:23:17,640 --> 01:23:20,360
Nie ruszaj się! Na ziemię!

949
01:23:48,480 --> 01:23:49,840
Przepraszam.

950
01:23:58,920 --> 01:24:02,160
To koniec, Urtubia. Grałeś i przegrałeś.

951
01:24:02,840 --> 01:24:04,520
Tym razem się nie wywiniesz.

952
01:24:15,840 --> 01:24:17,160
Jak się dowiedzieli?

953
01:24:17,880 --> 01:24:20,960
Asturiano, Mała Jeanne i Amerykanin
są w więzieniu.

954
01:24:21,840 --> 01:24:23,960
Zniknął tylko Patrick.

955
01:24:25,440 --> 01:24:26,280
No nie.

956
01:24:26,360 --> 01:24:29,840
Słyszałem, że ostatnio
za dużo grał i ma długi.

957
01:24:29,920 --> 01:24:31,560
Mogłem mu pomóc!

958
01:24:31,640 --> 01:24:35,000
To, co zrobił, jest… nie do wiary!

959
01:24:38,720 --> 01:24:42,080
Sędzia wypuści Asturiana i Małą Jeanne
za kaucją.

960
01:24:42,960 --> 01:24:43,800
Ale z tobą

961
01:24:45,080 --> 01:24:46,560
będzie trudniej.

962
01:24:46,640 --> 01:24:49,880
Barrow, szef ochrony City Banku,
chce cię dorwać.

963
01:24:50,720 --> 01:24:52,640
Domagają się 20 lat więzienia

964
01:24:52,720 --> 01:24:56,680
i 50 milionów dolarów
odszkodowania za straty.

965
01:24:58,360 --> 01:24:59,920
Mamy przesrane.

966
01:25:01,440 --> 01:25:05,480
<i>Drogi Lucio,</i>
<i>zawsze wiedziałam, że jesteś idealistą.</i>

967
01:25:05,560 --> 01:25:09,600
<i>I człowiekiem czynu. To sprawiło,</i>
<i>że się w tobie zakochałam.</i>

968
01:25:10,360 --> 01:25:13,920
<i>Zrozumiałam, że walka</i>
<i>zawsze będzie dla ciebie najważniejsza.</i>

969
01:25:14,760 --> 01:25:16,200
<i>Ale czasy się zmieniły.</i>

970
01:25:17,080 --> 01:25:19,160
<i>Rewolucja to utopia z przeszłości.</i>

971
01:25:19,240 --> 01:25:20,920
<i>Żyjemy w innym świecie.</i>

972
01:25:21,000 --> 01:25:22,520
<i>Walka wygląda inaczej.</i>

973
01:25:23,760 --> 01:25:28,400
<i>W Boliwii poznajemy inną kulturę,</i>
<i>inne sposoby pomagania ludziom.</i>

974
01:25:28,960 --> 01:25:30,920
<i>W skrócie inny świat.</i>

975
01:25:31,520 --> 01:25:34,960
<i>Mamy się dobrze.</i>
<i>Tutaj możemy być szczęśliwe.</i>

976
01:25:35,960 --> 01:25:39,320
<i>Obyś niedługo wyszedł z więzienia</i>
<i>i nas odwiedził.</i>

977
01:25:40,040 --> 01:25:42,440
<i>Juliette tęskni za tobą.</i>

978
01:25:42,960 --> 01:25:45,720
<i>Zawsze będę cię na swój sposób kochać.</i>

979
01:25:46,640 --> 01:25:47,840
<i>Juliette i Anne.</i>

980
01:25:47,920 --> 01:25:50,080
Urtubia. Masz gościa.

981
01:25:51,360 --> 01:25:54,640
Sędzia chce zakończyć postępowanie
przed terminem.

982
01:25:54,720 --> 01:25:59,400
Jeśli to zrobi, zostaniesz w więzieniu
do czasu procesu, ale jeśli nie,

983
01:25:59,480 --> 01:26:01,320
wypuszczą cię warunkowo.

984
01:26:01,400 --> 01:26:03,400
- Co możemy zrobić?
- Cóż…

985
01:26:05,360 --> 01:26:09,080
Zgodnie z zebranymi dowodami i zeznaniami,

986
01:26:09,640 --> 01:26:14,640
Lucio Urtubia jest liderem grupy,
która fałszowała czeki podróżne

987
01:26:14,720 --> 01:26:16,240
National City Banku

988
01:26:16,320 --> 01:26:18,640
i finansowała grupy anarchistów.

989
01:26:18,720 --> 01:26:21,200
Prosimy Wysoki Sąd o zamknięcie procedury

990
01:26:21,280 --> 01:26:23,520
i wyznaczenie daty rozprawy.

991
01:26:24,160 --> 01:26:28,960
Sąd zgadza się z wnioskiem
i zamknięciem procesu

992
01:26:29,040 --> 01:26:30,800
Lucia Urtubii.

993
01:26:31,600 --> 01:26:33,600
Czy oskarżony ma coś do dodania?

994
01:26:38,360 --> 01:26:41,360
Tak, Wysoki Sądzie.
Proszę o unieważnienie procesu.

995
01:26:42,280 --> 01:26:46,680
W postępowaniu znaleźliśmy kilka błędów.

996
01:26:46,760 --> 01:26:48,960
Jak widać w tych dokumentach,

997
01:26:49,040 --> 01:26:52,280
są błędy w zapisie nazwisk i szczegółów.

998
01:26:52,360 --> 01:26:56,920
Mamy też poważne podejrzenia
co do części dowodów.

999
01:26:57,920 --> 01:27:01,120
Ponieważ areszt tymczasowy
kończy się w poniedziałek,

1000
01:27:01,200 --> 01:27:03,520
proszę, żeby nasz klient…

1001
01:27:04,160 --> 01:27:06,960
został zwolniony za kaucją,

1002
01:27:07,040 --> 01:27:09,880
póki błędy w sprawie
nie zostaną skorygowane.

1003
01:27:10,920 --> 01:27:15,400
To farsa,
by wyciągnąć oskarżonego z więzienia.

1004
01:27:16,720 --> 01:27:19,840
Przepraszam, nie mówię po francusku.

1005
01:27:19,920 --> 01:27:22,840
Nie możemy ignorować
tych kwestii prawnych.

1006
01:27:23,400 --> 01:27:25,400
Może uciec, Wysoki Sądzie.

1007
01:27:25,480 --> 01:27:26,320
Cisza!

1008
01:27:27,120 --> 01:27:30,200
Domniemanie niewinności
działa na naszą korzyść.

1009
01:27:31,880 --> 01:27:34,200
- Lucio! Lucio, tutaj!
- Zdjęcie!

1010
01:27:35,040 --> 01:27:39,360
Twoja sprawa jest w telewizji.
Jesteś sławny.

1011
01:27:40,240 --> 01:27:43,720
Przepuśćcie nas, proszę! Przepraszam.

1012
01:27:44,240 --> 01:27:47,000
- Czy to prawda…
- Panie Urtubia!

1013
01:27:48,000 --> 01:27:50,800
Mówią, że walczy z establishmentem.

1014
01:27:50,880 --> 01:27:53,560
To przestępca. Nie możemy go wypuścić.

1015
01:27:53,640 --> 01:27:56,640
Nie mogą zrobić z niego bohatera.

1016
01:27:56,720 --> 01:28:00,320
Sąd ustanowił kaucję. Nic nie mogę zrobić.

1017
01:28:00,400 --> 01:28:04,000
Może pan. Zawsze można coś zrobić.

1018
01:28:05,200 --> 01:28:07,600
Aresztujcie go. Nieważne za co.

1019
01:28:07,680 --> 01:28:11,920
Zmyślcie coś. Wróbcie go.
Użyjcie wyobraźni i go zamknijcie.

1020
01:28:12,000 --> 01:28:13,320
<i>C'est la loi.</i>

1021
01:28:14,720 --> 01:28:16,000
Takie jest prawo.

1022
01:28:16,080 --> 01:28:17,200
- Prawo.
- Tak.

1023
01:28:18,440 --> 01:28:20,720
Póki Lucio Urtubia nie uciekł,

1024
01:28:20,800 --> 01:28:23,360
możemy tylko czekać na proces.

1025
01:28:23,440 --> 01:28:25,560
Aż sędzia wyda wyrok.

1026
01:28:26,400 --> 01:28:29,280
Wybaczy pan, ale praca czeka.

1027
01:28:29,360 --> 01:28:31,920
Brzmi pan jak ci reporterzy.

1028
01:28:32,800 --> 01:28:35,880
Bawi was, że okrada amerykański bank.

1029
01:28:40,960 --> 01:28:43,920
IDEALISTA WALCZĄCY Z WŁADZĄ
WYSZEDŁ ZA KAUCJĄ

1030
01:28:47,040 --> 01:28:49,080
Ty sukinsynu!

1031
01:28:49,160 --> 01:28:50,800
To nie był Patrick!

1032
01:28:50,880 --> 01:28:54,120
Facet z City Banku
chciał spłacić moje długi. Odmówiłem.

1033
01:28:54,200 --> 01:28:58,000
Gdy wyszliśmy z twojego domu,
pojechaliśmy pociągiem na wieś.

1034
01:28:58,840 --> 01:29:02,080
- Dobra. Ale jeśli to nie ty, to kto?
- Nie wiem, Lucio.

1035
01:29:02,160 --> 01:29:04,640
Ale to nie ja. Nigdy bym cię nie zdradził.

1036
01:29:06,040 --> 01:29:07,720
Przykro mi, że tak myślałeś.

1037
01:29:41,480 --> 01:29:42,320
Proszę.

1038
01:29:45,400 --> 01:29:47,160
Thierry, co się dzieje?

1039
01:29:48,120 --> 01:29:52,000
To była pułapka.
Tony Greco był tajniakiem.

1040
01:29:52,080 --> 01:29:56,400
Wiedziałem, że to nie jeden z nas!
Trzeba było uważać. Zostałem zdradzony.

1041
01:29:56,480 --> 01:29:58,560
Twój kumpel z celi im pomógł.

1042
01:29:58,640 --> 01:30:00,960
- Charlie?
- Wykorzystali go.

1043
01:30:01,040 --> 01:30:03,000
Niemożliwe. Uratowałem mu życie!

1044
01:30:03,720 --> 01:30:06,120
Grozili, że dadzą mu 20 lat więzienia.

1045
01:30:06,200 --> 01:30:09,400
Wybrał 10 000 franków
i bilet do Buenos Aires.

1046
01:30:09,480 --> 01:30:11,400
Pieprzony sukinsyn!

1047
01:30:11,480 --> 01:30:12,320
Proszę.

1048
01:30:13,200 --> 01:30:14,760
Ustalono datę rozprawy.

1049
01:30:17,200 --> 01:30:18,480
Jakie mamy szanse?

1050
01:30:19,440 --> 01:30:23,040
- Nie unikniemy odsiadki.
- Ale jak długiej?

1051
01:30:23,120 --> 01:30:25,000
- Cztery do pięciu lat.
- Co?

1052
01:30:25,080 --> 01:30:28,160
Albo 10 do 12, jeśli sędzia wszystko uzna.

1053
01:30:47,760 --> 01:30:48,600
Anne?

1054
01:30:49,680 --> 01:30:52,880
Kolejna kula cię zaskoczy.

1055
01:31:17,880 --> 01:31:19,240
Musimy porozmawiać.

1056
01:31:20,200 --> 01:31:23,680
To my mamy obserwować ciebie,
a nie na odwrót.

1057
01:31:25,080 --> 01:31:28,440
- Jak mnie znalazłeś?
- Mam swoje sposoby. Wie pan.

1058
01:31:28,520 --> 01:31:30,360
Wiem. Czego chcesz?

1059
01:31:31,120 --> 01:31:36,040
Pogróżki, wydzwanianie po nocach…
Chyba nawet chcą mnie zabić.

1060
01:31:37,680 --> 01:31:41,320
- I przyszedłeś do mnie?
- Jak długo się znamy? 20 lat?

1061
01:31:42,360 --> 01:31:44,280
Najlepsze lata naszego życia.

1062
01:31:45,000 --> 01:31:48,000
Zawsze graliśmy czysto, prawda?

1063
01:31:48,560 --> 01:31:51,120
Powiedziałbym, że ja bardziej, ale…

1064
01:31:55,000 --> 01:31:58,440
Jeśli chcesz wiedzieć,
kto za tym stoi, to nie pomogę.

1065
01:31:58,520 --> 01:31:59,400
Nie wiem.

1066
01:32:00,680 --> 01:32:03,760
W ostatnich latach narobiłeś sobie wrogów.

1067
01:32:04,560 --> 01:32:09,960
Może to hiszpański wywiad
albo marsylscy handlarze bronią.

1068
01:32:10,040 --> 01:32:14,080
Niech pan nie robi ze mnie idioty.
Wie pan, że to Amerykanie.

1069
01:32:19,040 --> 01:32:22,040
Przepraszam, Urtubia.
Ale wiesz, jak to działa.

1070
01:32:22,560 --> 01:32:24,480
Bez dowodów nie mogę nic zrobić.

1071
01:32:28,120 --> 01:32:29,160
Cholera!

1072
01:32:29,760 --> 01:32:30,880
Lucio!

1073
01:32:32,560 --> 01:32:36,800
Przez 20 lat graliśmy czysto,
a teraz przychodzą ci ludzie i myślą,

1074
01:32:36,880 --> 01:32:39,480
że mogą robić, co im się żywnie podoba.

1075
01:32:42,520 --> 01:32:44,480
Nie pozwól im na to.

1076
01:34:11,120 --> 01:34:13,880
Policja i tajne służby go szukają.

1077
01:34:13,960 --> 01:34:18,080
Aresztują go w ciągu kilku godzin
i nie wyjdzie za kaucją.

1078
01:34:18,160 --> 01:34:19,040
<i>Panie Barrow,</i>

1079
01:34:19,120 --> 01:34:22,320
<i>proszę to załatwić,</i>
<i>inaczej będą konsekwencje!</i>

1080
01:34:22,400 --> 01:34:23,240
Tak jest.

1081
01:35:01,560 --> 01:35:02,880
Wiesz, co robić.

1082
01:35:02,960 --> 01:35:04,920
DUCH DE GAULLE’A WCIĄŻ ŻYJE

1083
01:35:08,000 --> 01:35:09,560
Myślisz, że plan wypali?

1084
01:35:10,640 --> 01:35:11,480
Oby.

1085
01:35:23,400 --> 01:35:26,440
Dzień dobry. Jak spałeś?

1086
01:35:26,960 --> 01:35:29,240
Dawno nie spałem tak długo.

1087
01:35:30,000 --> 01:35:32,760
Niedługo wyjadę.
Nie chcę, żebyś miał kłopoty.

1088
01:35:32,840 --> 01:35:37,040
Zostań. Pomogłeś mojej rodzinie,
gdy byłem w więzieniu.

1089
01:35:37,120 --> 01:35:40,800
Jeśli wszystko pójdzie dobrze,
niedługo będę spał spokojnie.

1090
01:35:40,880 --> 01:35:42,880
Pomogę ci we wszystkim.

1091
01:35:42,960 --> 01:35:44,560
- Dzięki.
- Nie ma sprawy.

1092
01:35:50,600 --> 01:35:51,720
Co tam?

1093
01:35:54,800 --> 01:35:58,360
- Czemu tak patrzysz?
- Tata mówił, że rabowałeś banki.

1094
01:35:58,440 --> 01:36:01,240
I kiedyś spotkałeś Che. Czy to prawda?

1095
01:36:22,480 --> 01:36:24,720
DYREKTOR

1096
01:36:24,800 --> 01:36:26,600
<i>To wymknęło się spod kontroli.</i>

1097
01:36:26,680 --> 01:36:29,480
<i>Czeki znaleziono w Holandii,</i>
<i>Belgii i Niemczech.</i>

1098
01:36:29,560 --> 01:36:32,600
<i>Właśnie przysłano je nam z Meksyku.</i>
<i>Mamy przesrane!</i>

1099
01:37:09,120 --> 01:37:10,360
<i>- Halo?</i>
- Anne.

1100
01:37:11,360 --> 01:37:12,200
<i>Lucio?</i>

1101
01:37:12,280 --> 01:37:14,080
Jak leci? Jak się macie?

1102
01:37:15,160 --> 01:37:19,960
<i>Dobrze. A ty? Co się stało?</i>
<i>Czy to prawda, że uciekłeś?</i>

1103
01:37:20,480 --> 01:37:23,160
Wiesz, że nie lubię,
gdy ktoś mi rozkazuje.

1104
01:37:26,480 --> 01:37:27,920
Bardzo za wami tęsknię.

1105
01:37:28,560 --> 01:37:30,080
<i>Co planujesz, Lucio?</i>

1106
01:37:32,400 --> 01:37:36,160
Naprawię to. Naprawię wszystko
i przyjadę do was.

1107
01:37:36,680 --> 01:37:37,760
Zaczniemy od nowa.

1108
01:37:38,400 --> 01:37:41,040
<i>Wszystko się zmieniło, wiesz o tym.</i>

1109
01:37:41,120 --> 01:37:43,000
<i>To tata? Daj mi z nim pogadać.</i>

1110
01:37:43,080 --> 01:37:45,080
<i>- Daję Juliette.</i>
<i>- Tato?</i>

1111
01:37:45,160 --> 01:37:47,080
Cześć, kochanie. Jak się masz?

1112
01:37:47,680 --> 01:37:51,680
<i>Wszystko gra. Co u ciebie?</i>
<i>Co robisz? Jak się masz?</i>

1113
01:37:51,760 --> 01:37:53,800
<i>Ja? Pracuję jak zwykle.</i>

1114
01:37:53,880 --> 01:37:55,960
Budka na placu Lafayette.

1115
01:37:57,880 --> 01:37:59,760
Ciotka ci tak powiedziała?

1116
01:37:59,840 --> 01:38:03,000
<i>Mówi, że zwariowałeś</i>
<i>i lada chwila cię zabiją.</i>

1117
01:38:03,080 --> 01:38:05,880
Nie słuchaj jej. To ona zwariowała.

1118
01:38:08,760 --> 01:38:10,200
Muszę kończyć, kochanie.

1119
01:38:10,280 --> 01:38:13,640
<i>Tato! Obiecaj, że nie zginiesz.</i>

1120
01:38:17,760 --> 01:38:18,760
Obiecuję.

1121
01:38:18,840 --> 01:38:20,360
<i>I że nas odwiedzisz.</i>

1122
01:38:22,120 --> 01:38:23,640
Niedługo tam będę.

1123
01:38:24,840 --> 01:38:25,720
Kocham cię.

1124
01:38:25,800 --> 01:38:27,080
<i>Też cię kocham.</i>

1125
01:38:29,480 --> 01:38:31,360
Powiedz mamie, że ją też.

1126
01:38:31,440 --> 01:38:34,040
<i>Sam jej powiesz, gdy przylecisz.</i>

1127
01:38:34,120 --> 01:38:37,120
Masz rację. Sam jej powiem.

1128
01:38:37,640 --> 01:38:38,640
<i>Pa, tato.</i>

1129
01:38:40,040 --> 01:38:40,880
Pa.

1130
01:38:46,440 --> 01:38:48,480
- Nie mam broni!
- Na ziemię!

1131
01:38:48,560 --> 01:38:50,240
- Nie mam broni!
- Na ziemię!

1132
01:39:08,320 --> 01:39:10,720
Nareszcie ten koszmar dobiega końca.

1133
01:39:10,800 --> 01:39:13,880
Chcę wrócić do Nowego Jorku
i zjeść burgera.

1134
01:39:13,960 --> 01:39:15,560
Rozumie pan?

1135
01:39:15,640 --> 01:39:19,800
- Poddał się.
- Nie miał wyboru.

1136
01:39:20,800 --> 01:39:22,240
Chce z panem pomówić.

1137
01:39:34,200 --> 01:39:35,960
<i>Jestem Lucio Urtubia.</i>

1138
01:39:37,600 --> 01:39:41,280
Wiem. Nie podaję ręki oszustom.

1139
01:39:42,920 --> 01:39:45,800
Jezu! To wy jesteście oszustami.

1140
01:39:45,880 --> 01:39:49,720
Wasze dolary i wojny
tylko deprawują świat!

1141
01:39:51,080 --> 01:39:53,800
Skończył pan
swoją anarchistyczną przemowę?

1142
01:39:53,880 --> 01:39:57,600
Chcę tylko dopilnować,
że proces będzie sprawiedliwy.

1143
01:40:01,200 --> 01:40:02,520
Co pan powie na ugodę?

1144
01:40:02,600 --> 01:40:05,680
<i>Przykro mi, ale nie negocjujemy.</i>

1145
01:40:05,760 --> 01:40:09,000
To oznaka słabości i bardzo zły precedens.

1146
01:40:10,520 --> 01:40:13,640
Zainteresuje pana to,
co mam do zaoferowania.

1147
01:40:15,120 --> 01:40:18,600
Moi szefowie chcą,
żeby dostał pan najwyższy możliwy wyrok.

1148
01:40:19,320 --> 01:40:20,800
To nie podlega dyskusji.

1149
01:40:22,280 --> 01:40:25,560
Podrobione czeki
będą dalej krążyć po świecie.

1150
01:40:26,880 --> 01:40:30,680
Macie mnie,
ale nie macie moich form do wydruków.

1151
01:40:31,520 --> 01:40:33,080
Będą dalej drukować.

1152
01:40:33,160 --> 01:40:35,720
Dalej będziecie dostawać
sfałszowane czeki.

1153
01:40:35,800 --> 01:40:39,680
Prędzej czy później
znajdziemy formy i gang.

1154
01:40:39,760 --> 01:40:43,240
Może. Ale w międzyczasie
wasz bank będzie tracił pieniądze.

1155
01:40:43,320 --> 01:40:44,240
Dużo pieniędzy.

1156
01:40:45,000 --> 01:40:48,320
Panie Barrow,
skazanie mnie nie rozwiąże problemu.

1157
01:40:49,360 --> 01:40:51,400
Dobrze. Zawrzyjmy umowę.

1158
01:40:52,040 --> 01:40:57,120
Proszę mi dać formy,
a może przystaniemy na skrócenie kary.

1159
01:40:58,880 --> 01:41:00,000
Mam inny pomysł.

1160
01:41:01,280 --> 01:41:03,160
Dam panu formy

1161
01:41:03,240 --> 01:41:07,360
i słowo honoru, że do Nowego Jorku
nie dotrze więcej fałszywek.

1162
01:41:07,960 --> 01:41:08,840
W zamian

1163
01:41:09,520 --> 01:41:11,160
wycofacie zarzuty

1164
01:41:11,240 --> 01:41:14,480
i skromnie zrekompensujecie
moje niedogodności.

1165
01:41:14,560 --> 01:41:17,160
Co? Odbiło panu?

1166
01:41:17,760 --> 01:41:20,200
Bank nie zaakceptuje takiego szantażu.

1167
01:41:20,280 --> 01:41:21,880
Za kogo mnie pan uważa?

1168
01:41:22,840 --> 01:41:26,240
Proszę pomyśleć.
Czeki podróżne to wasz wspaniały produkt,

1169
01:41:26,320 --> 01:41:28,680
ale wiele banków ich nie przyjmuje

1170
01:41:28,760 --> 01:41:31,240
z powodu ciągłych fałszerstw.

1171
01:41:32,000 --> 01:41:34,640
Teraz we Francji,
a wkrótce na całym świecie.

1172
01:41:36,040 --> 01:41:36,920
Co takiego?

1173
01:41:37,000 --> 01:41:41,960
Przez fałszywki City Bank będzie musiał
przestać je sprzedawać, by uniknąć strat.

1174
01:41:42,480 --> 01:41:45,160
Publicznie przyznać się do porażki.

1175
01:41:45,840 --> 01:41:48,240
Jak to wpłynie na wizerunek City Banku?

1176
01:41:48,320 --> 01:41:52,320
A kiedy pańscy przełożeni zobaczą,
że pan tego nie naprawił,

1177
01:41:52,400 --> 01:41:54,720
zwolnią pana za niekompetencję.

1178
01:41:59,600 --> 01:42:02,960
Oferuję zakończenie tych problemów.

1179
01:42:04,360 --> 01:42:06,920
Proszę posłuchać. Wszyscy wygrywają.

1180
01:42:07,520 --> 01:42:08,360
Wszyscy.

1181
01:42:53,280 --> 01:42:54,120
Wejdź.

1182
01:43:03,800 --> 01:43:06,040
Nie martw się, wszystko w porządku.

1183
01:43:06,960 --> 01:43:09,120
Nauczono mnie, by nikomu nie ufać.

1184
01:43:09,200 --> 01:43:13,640
Zwłaszcza bankom. Jeśli nie zejdę
za 20 minut, zrozumieją, że to podstęp.

1185
01:43:14,720 --> 01:43:19,400
Ma pan dziwny zwyczaj
uważania nas za przestępców.

1186
01:43:22,200 --> 01:43:23,360
Uzgodniona kwota.

1187
01:43:27,040 --> 01:43:27,880
Proszę.

1188
01:43:36,400 --> 01:43:39,120
Spokojnie. Nie są fałszywe.

1189
01:43:47,400 --> 01:43:50,880
A to ostatnie sfałszowane czeki,
które do was trafią.

1190
01:43:51,920 --> 01:43:53,600
Skąd mogę mieć pewność?

1191
01:43:55,840 --> 01:43:57,920
Daję panu moje słowo.

1192
01:44:00,720 --> 01:44:01,680
Pańskie słowo?

1193
01:44:05,240 --> 01:44:06,440
Nie ma pan wyboru.

1194
01:44:09,800 --> 01:44:11,000
Oto i on.

1195
01:44:12,560 --> 01:44:13,840
I jak?

1196
01:44:13,920 --> 01:44:15,720
- Co się stało?
- Co się stało?

1197
01:44:18,800 --> 01:44:20,880
Tym razem pchła pokonała słonia.

1198
01:44:46,680 --> 01:44:47,960
Ironia losu, prawda?

1199
01:44:49,360 --> 01:44:52,720
Prosty murarz
pokonał najpotężniejszy bank świata.

1200
01:44:55,080 --> 01:44:58,680
Oszczędziliśmy cały biznes
za cenę ledwie napiwku.

1201
01:44:59,880 --> 01:45:02,120
Nikt panu tego nie mówił?

1202
01:45:03,480 --> 01:45:04,960
Kasyno zawsze wygrywa.

1203
01:45:19,800 --> 01:45:23,560
TACACOMA W BOLIWII

1204
01:45:31,680 --> 01:45:33,800
HISZPANIA 82

1205
01:45:42,000 --> 01:45:43,480
Jak tam moje dziewczynki?

1206
01:45:44,160 --> 01:45:46,400
Tato! Jesteś!

1207
01:45:47,720 --> 01:45:51,680
Oczywiście. Rodzina jest najważniejsza.
Jesteś taka ładna i duża!

1208
01:45:52,680 --> 01:45:53,840
Udało ci się.

1209
01:45:54,400 --> 01:45:56,240
Wiesz, jaki jestem uparty.

1210
01:45:56,320 --> 01:45:57,320
Będziesz tęsknić.

1211
01:45:57,400 --> 01:45:59,800
Nie, bo walka trwa.

1212
01:46:02,240 --> 01:46:03,800
BANK

1213
01:46:04,640 --> 01:46:06,560
- Nie chcesz chyba…?
- Nie.

1214
01:46:06,640 --> 01:46:09,240
Należałoby to wyremontować.

1215
01:46:09,320 --> 01:46:12,160
Położyć kafelki, odmalować, pospawać…

1216
01:46:13,160 --> 01:46:14,000
I tak dalej.

1217
01:46:14,920 --> 01:46:17,680
Jasne. Chodź.

1218
01:46:23,960 --> 01:46:27,760
NIE WIADOMO, ILE CITY BANK ZAPŁACIŁ
NA CELE ANARCHISTYCZNE.

1219
01:46:27,840 --> 01:46:30,320
LUCIO MÓWIŁ TYLKO: „DUŻO”.

1220
01:46:30,960 --> 01:46:32,800
WKRÓTCE PO AKCJI URTUBII

1221
01:46:32,880 --> 01:46:36,080
WIELKIE BANKI ZACZĘŁY SZUKAĆ
ALTERNATYW DLA CZEKÓW.

1222
01:46:36,160 --> 01:46:39,520
W POŁOWIE LAT 80.
ICH MIEJSCE ZAJĘŁY KARTY I BANKOMATY.

1223
01:46:41,160 --> 01:46:44,160
LUCIO CAŁE ŻYCIE
BYŁ ANARCHISTĄ I MURARZEM.

1224
01:46:44,240 --> 01:46:48,360
WYDAŁ DWIE KSIĄŻKI
NA TEMAT REWOLUCJI I UTOPII.

1225
01:46:49,320 --> 01:46:53,560
LUCIO I ANNE ROZSTALI SIĘ,
ALE POZOSTALI PRZYJACIÓŁMI.

1226
01:46:56,280 --> 01:46:58,920
LUCIO ZMARŁ 18 LIPCA 2020 R.

1227
01:46:59,000 --> 01:47:04,640
STAŁ SIĘ IDOLEM NOWYCH POKOLEŃ
ANARCHISTÓW I LIBERTARIAN.

1228
01:49:42,040 --> 01:49:44,520
DZIĘKUJEMY LUCIOWI URTUBII ZA INSPIRACJĘ.

1229
01:49:44,600 --> 01:49:47,720
DLA TYCH, KTÓRZY WIERZĄ,
ŻE PCHŁA MOŻE POKONAĆ SŁONIA.

1230
01:49:47,800 --> 01:49:51,480
RODZINA LUCIA URTUBII NIE UCZESTNICZYŁA
W POWSTANIU TEGO FILMU.

1231
01:50:27,640 --> 01:50:32,280
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz



