1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:34,708 --> 00:00:38,333
<i>Nie lubię wracać</i>
<i>do tamtych zdarzeń. Nie chcę.</i>

4
00:00:39,291 --> 00:00:41,458
<i>Na tej wyprawie straciłem prawie wszystko.</i>

5
00:00:42,416 --> 00:00:44,916
<i>Właściwie nigdy</i>
<i>na dobre stamtąd nie wróciłem.</i>

6
00:00:45,958 --> 00:00:48,291
<i>Broad Peak został we mnie na zawsze.</i>

7
00:00:49,250 --> 00:00:50,333
<i>A ja w nim.</i>

8
00:01:50,000 --> 00:01:52,583
<i>Maćku, Maćku,</i>
<i>gdzie jesteś? Odbiór.</i>

9
00:02:10,458 --> 00:02:12,125
<i>Maćku, odezwij się. Odbiór.</i>

10
00:02:43,083 --> 00:02:45,416
<i>Tej zimy na K2</i>
<i>zupełnie nam nie szło.</i>

11
00:02:46,750 --> 00:02:49,791
<i>Od bazy na lodowcu</i>
<i>to trzy kilometry pionowej wspinaczki,</i>

12
00:02:49,875 --> 00:02:53,041
<i>a my po dwóch miesiącach</i>
<i>nie doszliśmy nawet do połowy.</i>

13
00:02:53,708 --> 00:02:57,791
<i>Wtedy Alek Lwow rzucił pomysł</i>
<i>wejścia na sąsiedni Broad Peak.</i>

14
00:02:59,000 --> 00:03:02,375
<i>We dwójkę. Bez wsparcia zespołu.</i>

15
00:03:03,583 --> 00:03:06,500
<i>Pomysł ryzykowny i szalony.</i>

16
00:03:07,833 --> 00:03:10,125
<i>Nie chciałem tego robić, ale czułem,</i>

17
00:03:10,208 --> 00:03:12,458
<i>że nie potrafię się już od niego uwolnić.</i>

18
00:04:35,666 --> 00:04:39,250
To są trzy obozy. Albo nawet cztery.

19
00:04:40,541 --> 00:04:42,500
Możemy to zrobić w dwa dni!

20
00:04:45,083 --> 00:04:49,250
Jest blisko i nie napierdala na nim tak
jak na tym jebanym K2.

21
00:04:50,583 --> 00:04:52,500
Przecież wiem, że ci zależy.

22
00:04:53,958 --> 00:04:55,000
Mogę iść sam.

23
00:04:55,708 --> 00:04:57,791
Andrzej cię nigdy nie puści.

24
00:04:57,875 --> 00:05:00,583
Właśnie, kurwa, dlatego potrzebuję ciebie.

25
00:05:03,125 --> 00:05:04,500
Nie mów mu o tym jeszcze.

26
00:05:27,875 --> 00:05:30,750
<i>Andrzej.</i>

27
00:05:31,333 --> 00:05:36,666
<i>Jesteśmy już w jedynce,</i>
<i>ale tu nie ma śladu namiotu.</i>

28
00:05:38,750 --> 00:05:42,625
<i>Zwiało cały depozyt.</i>
<i>Możemy go poszukać. Odbiór.</i>

29
00:05:42,708 --> 00:05:45,750
Krzysiu, nie szukajcie, słyszysz?

30
00:05:45,833 --> 00:05:49,166
W bazie też była zadyma.
Trzeba ją odbudować.

31
00:05:49,708 --> 00:05:53,416
Musimy odbudować bazę.
Czekamy na was. Schodźcie. Bez odbioru.

32
00:06:12,541 --> 00:06:13,750
Jaki, kurwa, Broad Peak?

33
00:06:15,458 --> 00:06:17,208
Po tobie się tego nie spodziewałem.

34
00:06:29,833 --> 00:06:32,541
- Co?
- Kurwa, Alek. Prosiłem cię.

35
00:06:37,625 --> 00:06:41,083
- Gorszego momentu nie mogłeś znaleźć, co?
- Dobrego nigdy nie będzie.

36
00:06:45,666 --> 00:06:46,666
Co ci powiedział?

37
00:06:48,458 --> 00:06:51,666
To, co zawsze. Że nas zdrowo popierdoliło.

38
00:07:05,791 --> 00:07:08,708
<i>Sześćdziesiąty ósmy dzień</i>
<i>akcji górskiej na K2.</i>

39
00:07:08,791 --> 00:07:12,000
<i>Wielicki i Cichy</i>
<i>założyli prowizoryczny obóz</i>

40
00:07:12,083 --> 00:07:13,791
<i>powyżej Czarnej Piramidy.</i>

41
00:07:14,625 --> 00:07:17,375
<i>To najwyższa wysokość,</i>
<i>na jaką do tej pory dotarliśmy.</i>

42
00:07:17,958 --> 00:07:21,208
Mimo kończącego się pozwolenia
i niepewnej pogody,

43
00:07:21,291 --> 00:07:23,166
zespół jest zdeterminowany.

44
00:07:23,250 --> 00:07:27,125
Będziemy podejmować przynajmniej
jedną próbę ataku szczytowego.

45
00:07:27,208 --> 00:07:28,708
Jesteśmy dobrej myśli.

46
00:07:28,791 --> 00:07:30,125
Koniec depeszy.

47
00:07:30,958 --> 00:07:34,250
Przecież wiesz, że K2 się nie uda.
Puść nas na Broad Peak.

48
00:07:36,583 --> 00:07:37,625
Nic nie tracisz.

49
00:07:40,500 --> 00:07:41,666
Ludzi mogę stracić.

50
00:07:42,875 --> 00:07:45,250
- Wiem, kiedy odpuścić.
- Teraz wiesz.

51
00:07:45,333 --> 00:07:47,958
- Tam na górze to co innego.
- Andrzej, znasz mnie.

52
00:07:55,166 --> 00:07:56,250
Jaki macie plan?

53
00:07:56,333 --> 00:07:58,666
Na lekko, styl alpejski, trzy obozy.

54
00:07:58,750 --> 00:08:00,500
Ta sama trasa co Krzysiek latem.

55
00:08:02,208 --> 00:08:04,875
Nie założyliśmy nawet dwójki.
Chłopcy są na skraju.

56
00:08:07,958 --> 00:08:08,916
Zrozumieją.

57
00:08:15,833 --> 00:08:18,208
Przecież ta decyzja zabija wyprawę.

58
00:08:19,583 --> 00:08:22,375
Nie przyjechaliśmy tutaj po to,
by siedzieć w namiotach,

59
00:08:22,458 --> 00:08:24,208
tylko żeby się wspinać, nie?

60
00:08:26,208 --> 00:08:27,541
Po K2 tu przyjechaliśmy.

61
00:08:28,708 --> 00:08:31,625
Cały świat na nas patrzy.
Mamy szansę na dwa szczyty.

62
00:08:31,708 --> 00:08:34,375
Na pierwsze zimowe wejścia w Karakorum.
Co w tym złego?

63
00:08:34,458 --> 00:08:36,833
To będzie indywidualny sukces
Berbeki i Lwowa,

64
00:08:37,541 --> 00:08:38,541
a nie całej ekipy.

65
00:08:38,625 --> 00:08:42,083
Właśnie. Dlaczego wy?
Czemu nie Krzysiek, który był tam latem?

66
00:08:42,583 --> 00:08:45,458
- Bo to mój pomysł.
- Świetnie, kurwa.

67
00:08:45,958 --> 00:08:48,833
Jak myślicie, że K2 puści,
to straciliście kontakt z bazą.

68
00:08:48,916 --> 00:08:51,625
Z jaką bazą?
O czym ty, kurwa, mówisz w ogóle?

69
00:09:11,083 --> 00:09:12,708
<i>Nienawidzę tego momentu.</i>

70
00:09:18,083 --> 00:09:20,166
Niby wszystko jest w porządku…

71
00:09:26,875 --> 00:09:29,041
Przecież ja widzę, że ty dawno jesteś tam.

72
00:09:31,875 --> 00:09:34,958
Ty się w ogóle zastanawiałeś nad tym,
co ja tutaj przeżywałam?

73
00:09:35,875 --> 00:09:37,250
Co dzieci przeżywały?

74
00:09:38,166 --> 00:09:39,000
Niusiek…

75
00:09:39,958 --> 00:09:40,791
Co „Niusiek”?

76
00:10:18,750 --> 00:10:19,791
Po co wam to?

77
00:10:23,541 --> 00:10:25,000
Atakujemy K2.

78
00:10:26,541 --> 00:10:28,250
Razem mamy większe szanse.

79
00:10:28,333 --> 00:10:31,250
- Dwóch ludzi nie zawali tej wyprawy.
- Ale jej nie pomoże.

80
00:10:31,833 --> 00:10:33,583
Krzysiek, po prostu chcę spróbować.

81
00:10:36,416 --> 00:10:37,875
Ja się z nikim nie ścigam.

82
00:10:44,583 --> 00:10:45,875
To powodzenia.

83
00:11:03,625 --> 00:11:05,083
Do zobaczenia za cztery dni.

84
00:11:06,083 --> 00:11:07,208
Przy dobrych wiatrach.

85
00:11:08,083 --> 00:11:09,250
Nie może być inaczej.

86
00:11:13,958 --> 00:11:16,625
<i>Panie ambasadorze,</i>
<i>Maciej Berbeka i Alek Lwow</i>

87
00:11:16,708 --> 00:11:20,166
<i>wyruszyli właśnie z bazy pod K2</i>
<i>w kierunku Broad Peak.</i>

88
00:11:21,375 --> 00:11:24,583
<i>Zdecydowali się zaatakować</i>
<i>w stylu alpejskim, na lekko.</i>

89
00:11:24,666 --> 00:11:27,666
<i>Czekamy tylko na oficjalne pozwolenie</i>

90
00:11:27,750 --> 00:11:29,291
<i>na zdobywanie szczytu.</i>

91
00:11:29,375 --> 00:11:32,333
<i>Liczymy, że uda się</i>
<i>to szybko załatwić. Bez odbioru.</i>

92
00:13:19,291 --> 00:13:20,958
<i>Pogoda jest dobra.</i>

93
00:13:21,041 --> 00:13:24,083
<i>W nocy nie spadnie wam poniżej -40.</i>

94
00:13:24,166 --> 00:13:27,875
<i>Ranek stabilny. -30, ale bez wiatru.</i>

95
00:13:28,708 --> 00:13:32,500
<i>Jeśli się utrzyma,</i>
<i>jutro powinniście osiągnąć 7000.</i>

96
00:13:32,583 --> 00:13:35,500
<i>Jeśli się utrzyma, jutro 7000.</i>

97
00:13:35,583 --> 00:13:36,666
<i>Bez odbioru.</i>

98
00:15:25,291 --> 00:15:26,166
Maciek!

99
00:15:27,208 --> 00:15:28,250
Maciek!

100
00:15:30,708 --> 00:15:31,541
Maciek!

101
00:15:40,625 --> 00:15:41,458
Maciek?

102
00:15:45,750 --> 00:15:46,750
Maciek?

103
00:16:01,333 --> 00:16:02,166
Jak?

104
00:16:04,041 --> 00:16:05,833
<i>Rozumiem, Maćku.</i>

105
00:16:06,541 --> 00:16:09,708
<i>Ale niestety pogoda</i>
<i>nie jest po waszej stronie.</i>

106
00:16:09,791 --> 00:16:12,791
<i>Jeśli zadyma nie przejdzie,</i>
<i>to zawracajcie, słyszycie?</i>

107
00:16:12,875 --> 00:16:15,500
<i>Jeśli nie przejdzie, to zawracajcie!</i>

108
00:16:15,583 --> 00:16:17,500
<i>To za duże ryzyko.</i>

109
00:16:17,583 --> 00:16:20,083
Jutro zobaczymy.

110
00:16:21,250 --> 00:16:23,875
Jutro rano. Bez odbioru.

111
00:17:29,500 --> 00:17:31,000
<i>Martwię się, Maciek.</i>

112
00:17:35,958 --> 00:17:38,666
<i>Wiadomo, że ja to rozumiem,</i>
<i>że to akceptuję, ale…</i>

113
00:17:41,000 --> 00:17:42,375
<i>Co ja ci mam powiedzieć?</i>

114
00:18:06,041 --> 00:18:07,000
Jest dobrze.

115
00:18:09,041 --> 00:18:10,000
No właśnie.

116
00:18:41,833 --> 00:18:43,000
Idziemy po ciebie.

117
00:19:31,875 --> 00:19:34,458
Żeż kurwa! Przejebane.

118
00:19:42,083 --> 00:19:43,291
To się nie uda.

119
00:19:44,041 --> 00:19:45,166
Ominiemy.

120
00:19:47,208 --> 00:19:48,708
Jak, kurwa, ominiemy?

121
00:19:50,666 --> 00:19:52,916
Jesteśmy blisko.
Szkoda odpuszczać.

122
00:20:40,291 --> 00:20:42,708
Tu będzie okej. Tędy puści.

123
00:20:46,083 --> 00:20:51,000
Za późno. Dupówa idzie. Nie zdążymy.

124
00:20:53,291 --> 00:20:54,208
Damy radę.

125
00:20:57,708 --> 00:20:58,708
Kurwa.

126
00:21:00,250 --> 00:21:02,791
Powinniśmy zawracać. Ja bym schodził.

127
00:21:13,416 --> 00:21:14,791
To pogadaj z Zawadą.

128
00:21:22,666 --> 00:21:24,041
Ja jeszcze trochę podejdę.

129
00:22:20,875 --> 00:22:22,541
Powinniśmy zawracać.

130
00:22:23,791 --> 00:22:26,750
Robi się naprawdę niebezpiecznie. Odbiór.

131
00:22:27,583 --> 00:22:30,458
<i> A Maciek? Co Maciek na to?</i>

132
00:22:31,041 --> 00:22:33,041
<i>Daj mi go do radia. Odbiór.</i>

133
00:22:34,250 --> 00:22:36,458
Maciek chce iść do góry.

134
00:22:37,916 --> 00:22:38,750
Odbiór.

135
00:22:39,833 --> 00:22:43,250
<i>No a jak się czujecie?</i>
<i>Musicie ocenić sytuację.</i>

136
00:22:43,333 --> 00:22:46,250
<i>Macie cztery, pięć godzin do szczytu.</i>

137
00:22:46,333 --> 00:22:48,708
<i>Macie jedno radio. Nie rozdzielajcie się.</i>

138
00:22:49,833 --> 00:22:51,250
<i>Działajcie razem!</i>

139
00:24:45,333 --> 00:24:47,541
<i>Maciek, tu baza, odbiór.</i>

140
00:25:04,875 --> 00:25:07,333
Maciek, tu baza, odbiór, zgłoś się.

141
00:25:42,541 --> 00:25:45,250
<i>Maćku, odezwij się,</i>
<i>proszę cię, odbiór.</i>

142
00:25:58,416 --> 00:26:00,083
Zgłoś się, do jasnej cholery.

143
00:27:53,541 --> 00:27:54,458
Halo, baza!

144
00:27:56,416 --> 00:27:57,666
<i>Halo, baza!</i>

145
00:27:57,750 --> 00:27:59,875
No jest. Tu baza, odbiór!

146
00:28:00,916 --> 00:28:04,125
<i>No, nareszcie, Maciek!</i>
<i>Powiedz, gdzie jesteś. Odbiór.</i>

147
00:28:08,250 --> 00:28:11,291
Andrzej. Tu wyżej już nic nie ma.

148
00:28:13,458 --> 00:28:15,166
Jestem na szczycie!

149
00:28:16,583 --> 00:28:18,333
Jestem na szczycie!

150
00:28:31,583 --> 00:28:34,083
<i>Wspaniale, Maćku. To wspaniale.</i>

151
00:28:34,708 --> 00:28:38,333
<i>Teraz musisz uważać przy zejściu.</i>

152
00:28:38,958 --> 00:28:41,583
<i>Musisz uważać przy zejściu.</i>
<i>Znaleźć namiot.</i>

153
00:28:58,500 --> 00:29:01,291
<i>Ogromny sukces polskiego himalaizmu.</i>

154
00:29:01,375 --> 00:29:04,875
<i>Zimowa wyprawa PZA</i>
<i>pod przewodnictwem Andrzeja Zawady</i>

155
00:29:04,958 --> 00:29:08,083
<i>może poszczycić się</i>
<i>spektakularnym osiągnięciem.</i>

156
00:29:08,166 --> 00:29:10,916
<i>Zakopiańczyk Maciej Berbeka</i>
<i>jako pierwszy historii</i>

157
00:29:11,000 --> 00:29:12,666
<i>zdobył Broad Peak zimą.</i>

158
00:29:12,750 --> 00:29:14,875
<i>Tym samym</i>
<i>jako pierwszy człowiek w historii</i>

159
00:29:14,958 --> 00:29:18,625
<i>przekroczył zimą barierę</i>
<i>8000 metrów w Karakorum,</i>

160
00:29:18,708 --> 00:29:21,625
<i>paśmie najgroźniejszych</i>
<i>i najtrudniejszych do zdobycia</i>

161
00:29:21,708 --> 00:29:23,125
<i>najwyższych gór świata.</i>

162
00:31:17,541 --> 00:31:20,958
<i>Maćku, gdzie jesteś? Odbiór.</i>

163
00:31:22,583 --> 00:31:25,875
Wykopałem jamę pod przełęczą.

164
00:31:29,541 --> 00:31:31,750
Nie widzę, gdzie mam dalej iść.

165
00:31:32,416 --> 00:31:36,166
<i>Może się przetrze niebawem.</i>
<i>Zostań w jamie.</i>

166
00:31:36,250 --> 00:31:39,791
<i>Może rano się coś poprawi.</i>
<i>Znajdziesz drogę.</i>

167
00:31:39,875 --> 00:31:41,458
<i>Trzymaj się tam!</i>

168
00:32:00,541 --> 00:32:02,625
<i>Maćku, tu baza, zgłoś się.</i>

169
00:32:08,791 --> 00:32:10,000
<i>Maćku, odbiór.</i>

170
00:32:29,750 --> 00:32:31,125
Nic tu nie widzę.

171
00:32:32,708 --> 00:32:36,125
Andrzej, nadal siedzę w martwym punkcie.

172
00:32:36,708 --> 00:32:39,708
<i>Maćku, jesteś już 16 godzin</i>
<i>na ośmiu tysiącach.</i>

173
00:32:39,791 --> 00:32:42,000
<i>Musisz schodzić. Odbiór.</i>

174
00:32:45,333 --> 00:32:48,875
Ale nie wiem gdzie. Zgubiłem się.

175
00:32:49,541 --> 00:32:51,708
<i>Maciek, za długo tam jesteś!</i>

176
00:32:51,791 --> 00:32:55,375
<i>Nie przetrwasz kolejnej nocy.</i>
<i>Musisz schodzić!</i>

177
00:33:32,666 --> 00:33:34,875
<i>Maciek,</i>
<i>mam nadzieję, że schodzisz.</i>

178
00:33:35,750 --> 00:33:37,750
<i>Nie możesz tam tak długo zostać!</i>

179
00:33:44,708 --> 00:33:47,666
Nie czuję nóg.

180
00:33:51,666 --> 00:33:55,291
<i>Maćku, dwa Mirki</i>
<i>i Krzysiek Wielicki ruszyli do góry.</i>

181
00:33:55,375 --> 00:33:57,375
<i>Powtarzam, idą do góry.</i>

182
00:34:04,125 --> 00:34:05,208
Gdzie idą?

183
00:34:06,375 --> 00:34:10,333
<i>Na Broad Peak. Naprzeciw was.</i>

184
00:34:10,875 --> 00:34:13,791
<i>Jeśli pogoda pozwoli,</i>
<i>za dwa dni powinni być u was.</i>

185
00:34:13,875 --> 00:34:15,333
<i>Za dwa dni będą.</i>

186
00:34:18,208 --> 00:34:21,166
<i>Maćku, musisz schodzić.</i>
<i>Kolejnej nocy nie przetrwasz.</i>

187
00:34:22,250 --> 00:34:24,166
<i>To i tak cud, że żyjesz.</i>

188
00:34:50,208 --> 00:34:52,333
<i>Maćku, musisz schodzić.</i>

189
00:34:53,125 --> 00:34:56,833
<i>Musisz schodzić. Nie przetrwasz</i>
<i>kolejnej nocy na ośmiu tysiącach.</i>

190
00:34:59,791 --> 00:35:00,625
<i>Maciek…</i>

191
00:35:05,958 --> 00:35:07,875
<i>Maciek, słyszysz mnie?</i>

192
00:35:11,125 --> 00:35:13,458
Chodź. No chodź.

193
00:35:20,291 --> 00:35:21,125
<i>Boję się.</i>

194
00:35:32,250 --> 00:35:33,291
<i>Nie rób mi tego.</i>

195
00:39:09,458 --> 00:39:10,541
Alek!

196
00:39:14,583 --> 00:39:15,541
Alek!

197
00:39:18,291 --> 00:39:19,166
Alek!

198
00:39:34,041 --> 00:39:34,916
Alek!

199
00:39:41,125 --> 00:39:42,083
Alek!

200
00:39:57,958 --> 00:39:58,833
Maciek!

201
00:40:02,041 --> 00:40:03,041
Maciek!

202
00:40:50,583 --> 00:40:52,458
<i>No i jak? Jak z nim?</i>

203
00:40:54,291 --> 00:40:58,041
Jak na tyle dni na ośmiu tysiącach,
to całkiem nieźle.

204
00:40:58,125 --> 00:40:59,625
Tylko palce ma odmrożone.

205
00:41:00,125 --> 00:41:03,291
<i>Z samego rana</i>
<i>musicie szybko schodzić w dół. Słyszysz?</i>

206
00:41:03,375 --> 00:41:04,416
<i>Szybko w dół.</i>

207
00:41:06,166 --> 00:41:08,541
Andrzej, on nie ma siły iść.

208
00:41:09,541 --> 00:41:13,458
<i>Jutro! Jutro pewnie dotrą do was</i>
<i>z pomocą Krzysiek i dwa Mirki.</i>

209
00:41:13,541 --> 00:41:16,291
<i>Ale musicie schodzić.</i>
<i>Za długo tam przebywacie.</i>

210
00:41:20,916 --> 00:41:22,791
Przecież cię, kurwa, nie zaniosę!

211
00:41:24,041 --> 00:41:24,958
Dobra.

212
00:41:38,041 --> 00:41:38,916
Maciek!

213
00:42:02,458 --> 00:42:04,708
Już! Już po wszystkim!

214
00:42:06,500 --> 00:42:10,708
<i>Dobra robota, Krzysiek!</i>
<i>Sprowadźcie ich szybko na dół.</i>

215
00:42:11,208 --> 00:42:14,958
<i>Są odmrożeni i odwodnieni. Cud, że żyją.</i>

216
00:42:31,625 --> 00:42:32,500
Maciuś!

217
00:42:37,791 --> 00:42:42,166
Polecisz do szpitala.
Wszystko jest załatwione.

218
00:42:43,458 --> 00:42:45,166
Nie musisz się o nic martwić.

219
00:42:46,791 --> 00:42:48,916
- Dzięki.
- Daj spokój.

220
00:42:55,500 --> 00:42:56,541
Będzie dobrze!

221
00:44:10,583 --> 00:44:14,708
Przyznajemy panu ten medal
w uznaniu wielkiej odwagi i zapału.

222
00:44:15,541 --> 00:44:16,375
Brawo!

223
00:44:26,166 --> 00:44:27,208
Tata!

224
00:44:30,625 --> 00:44:31,625
Lego!

225
00:44:46,375 --> 00:44:50,916
Panie Macieju, można na chwilkę?
Dosłownie słówko.

226
00:44:51,000 --> 00:44:51,958
Chodźcie, chłopcy.

227
00:44:53,041 --> 00:44:54,041
Krzysiu, chodź.

228
00:44:54,750 --> 00:44:58,416
Jak to się stało,
że zaatakował pan właśnie tę górę?

229
00:45:00,000 --> 00:45:01,666
Podjęliśmy się…

230
00:45:11,375 --> 00:45:16,375
Dwa! Trzy! Cztery! Pięć!

231
00:46:32,291 --> 00:46:33,208
Co?

232
00:46:37,125 --> 00:46:38,000
Nic.

233
00:46:47,333 --> 00:46:48,166
Powiedz!

234
00:46:50,875 --> 00:46:51,708
Powiedz!

235
00:46:57,125 --> 00:46:58,333
Niusiek, kocham cię.

236
00:48:11,500 --> 00:48:12,333
Słucham?

237
00:48:12,875 --> 00:48:14,708
<i>Cześć, Maćku, tu Andrzej.</i>

238
00:48:15,583 --> 00:48:16,416
Cześć.

239
00:48:17,208 --> 00:48:20,041
<i>Jak się czujesz? Może potrzebujesz czegoś?</i>

240
00:48:22,375 --> 00:48:25,291
Nie. Nic, wszystko w porządku.

241
00:48:25,833 --> 00:48:27,250
<i>A, świetnie. No to dobrze.</i>

242
00:48:28,333 --> 00:48:30,041
<i>Właściwie to chciałem pogadać, bo…</i>

243
00:48:30,958 --> 00:48:34,041
<i>Nie wiem, jak ci to powiedzieć, ale…</i>

244
00:48:34,125 --> 00:48:35,000
Szykujesz coś?

245
00:48:37,583 --> 00:48:40,833
<i>No. No właśnie.</i>
<i>Nie wiedziałem, jak się czujesz.</i>

246
00:48:40,916 --> 00:48:43,083
<i>Szykujemy się</i>
<i>na Nanga Parbat za kilka miesięcy.</i>

247
00:48:43,166 --> 00:48:45,791
<i>Nie wiedziałem, czy jesteś w formie.</i>
<i>Czy masz ochotę.</i>

248
00:48:45,875 --> 00:48:47,458
Nie no, co ty? Pewnie!

249
00:48:48,125 --> 00:48:49,041
Super!

250
00:49:00,208 --> 00:49:01,875
To jest baza pod K2.

251
00:49:05,166 --> 00:49:07,500
I tak wygląda większość naszych dni.

252
00:49:08,791 --> 00:49:10,083
To znaczy dupówa.

253
00:49:14,750 --> 00:49:17,041
Tak mówimy w górach na złą pogodę.

254
00:49:17,125 --> 00:49:19,541
Podobno nocował pan
w jamie przez dwa dni.

255
00:49:20,041 --> 00:49:20,916
No tak.

256
00:49:23,833 --> 00:49:25,833
Ale za bardzo nie ma o czym opowiadać.

257
00:49:43,833 --> 00:49:44,750
Momencik.

258
00:49:58,041 --> 00:49:59,375
No trudno.

259
00:50:07,708 --> 00:50:08,625
Dziękuję!

260
00:50:08,708 --> 00:50:10,708
- Dzięki.
- Dziękuję!

261
00:50:18,666 --> 00:50:21,916
Czekoladę rozpuścić,
połączyć z mlekiem i masłem.

262
00:50:22,000 --> 00:50:25,083
- Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia…
- Poczekaj.

263
00:50:25,916 --> 00:50:27,875
- Mąkę przesiać.
- Tak.

264
00:50:31,000 --> 00:50:31,958
Ile tej mąki?

265
00:50:34,375 --> 00:50:35,500
Nie wiem.

266
00:50:35,583 --> 00:50:37,541
- I nie robiłeś rysunków?
- Nie.

267
00:50:47,541 --> 00:50:49,291
- Dzień dobry.
- Rodzice są?

268
00:50:49,375 --> 00:50:50,208
Jest tata.

269
00:51:04,541 --> 00:51:05,375
Dziękuję.

270
00:51:18,291 --> 00:51:20,750
Pokaż. To jest lepsze.

271
00:53:17,625 --> 00:53:18,458
Maciek?

272
00:53:25,583 --> 00:53:26,416
Kto wiedział?

273
00:53:29,083 --> 00:53:30,833
- Wchodź.
- Kto wiedział?

274
00:53:40,125 --> 00:53:41,541
- Wszyscy.
- Wszyscy?

275
00:53:42,166 --> 00:53:43,833
Myślałem, że zginiesz, rozumiesz?

276
00:53:44,500 --> 00:53:45,750
Zgłosiłeś się ze szczytu.

277
00:53:45,833 --> 00:53:47,583
- Nie miałem wątpliwości.
- Żadnych?

278
00:53:48,958 --> 00:53:52,541
- Krzysiek mówił, że to za wcześnie.
- A gdzie jest teraz Krzysiek?

279
00:53:52,625 --> 00:53:54,708
Gdzie? Gdzie jest Alek?

280
00:53:55,458 --> 00:53:57,291
Gdzie jest banda cholernych tchórzy?

281
00:53:57,916 --> 00:54:01,250
Trzy miesiące? Kurwa, trzy miesiące?

282
00:54:01,333 --> 00:54:04,250
Nikt nie pomyślał,
by powiedzieć, że nie zdobyłem szczytu.

283
00:54:04,333 --> 00:54:06,125
Po co była ta cała szopka?

284
00:54:06,208 --> 00:54:07,333
Po co?

285
00:54:07,416 --> 00:54:10,416
Co chciałeś mieć? Sukces?
Kasę na kolejną wyprawę?

286
00:54:10,500 --> 00:54:12,666
Chodziło ci o kasę?

287
00:54:12,750 --> 00:54:15,666
- Gdybym ci powiedział, poszedłbyś dalej.
- Andrzej?

288
00:54:17,083 --> 00:54:18,583
Ale nie dałeś mi wyboru!

289
00:54:18,666 --> 00:54:20,666
Ewa teraz organizowałaby pogrzeb!

290
00:54:20,750 --> 00:54:22,750
Nie mieszaj do tego mojej rodziny!

291
00:54:23,666 --> 00:54:24,500
Maciek…

292
00:54:38,958 --> 00:54:39,791
Maciek!

293
00:55:34,791 --> 00:55:37,250
<i>Sensacyjne wieści</i>
<i>ze środowiska himalaistów.</i>

294
00:55:37,333 --> 00:55:40,250
Maciej Berbeka, autor pierwszego
zimowego wejścia na Broad Peak,

295
00:55:40,333 --> 00:55:42,041
szczytu jednak nie zdobył.

296
00:55:42,125 --> 00:55:44,625
Według artykułu Aleksandra Lwowa,
z którym się wspinał,

297
00:55:44,708 --> 00:55:46,333
Berbeka doszedł do Rocky Summit,

298
00:55:46,416 --> 00:55:48,416
tak zwanego przedwierzchołka góry.

299
00:55:48,500 --> 00:55:50,583
Do szczytu zabrakło mu kilkunastu metrów.

300
00:55:50,666 --> 00:55:52,750
Góra nadal zatem pozostaje niezdobyta.

301
00:56:20,291 --> 00:56:22,208
Krzysieńku, do łóżka już, spać.

302
00:57:12,250 --> 00:57:14,000
Waniliowe czy czekoladowe?

303
00:57:24,208 --> 00:57:26,625
Janusz powiedział,
że nie zdobyłeś tego szczytu.

304
00:57:26,708 --> 00:57:28,041
A to nieprawda, co nie?

305
00:57:49,583 --> 00:57:50,416
Jak było?

306
00:58:04,041 --> 00:58:04,875
Hm?

307
00:58:08,750 --> 00:58:12,708
Nigdy więcej nie pojadę z nimi
na żadną pieprzoną wyprawę narodową.

308
00:58:16,500 --> 00:58:17,333
Obiecuję.

309
00:59:34,875 --> 00:59:35,916
Trzy, cztery!

310
00:59:59,333 --> 01:00:00,875
Ostrożnie.

311
01:01:30,791 --> 01:01:32,416
<i>Cześć, Maciek. Tu Krzysiek.</i>

312
01:01:32,500 --> 01:01:34,791
<i>Nie wiem, kiedy ruszasz</i>
<i>na wspinaczkę w Andy,</i>

313
01:01:34,875 --> 01:01:37,333
<i>ale mam nadzieję,</i>
<i>że cię jeszcze zastałem w kraju.</i>

314
01:01:37,875 --> 01:01:38,875
<i>Oddzwoń, proszę.</i>

315
01:02:21,416 --> 01:02:22,583
Wszystko w porządku?

316
01:02:26,458 --> 01:02:27,333
W porządku.

317
01:02:34,708 --> 01:02:36,083
Po prostu zmęczony jestem.

318
01:02:41,083 --> 01:02:41,958
Chodź spać.

319
01:03:16,708 --> 01:03:19,708
No wiesz,
muszę to teraz wyselekcjonować.

320
01:03:20,375 --> 01:03:24,083
No i najważniejsze jest, jak potem
na wystawie to ze sobą skomponuję. O!

321
01:03:26,333 --> 01:03:27,208
Cześć.

322
01:03:30,083 --> 01:03:31,958
Dodzwonić się nie mogłem.

323
01:03:32,041 --> 01:03:33,708
A że akurat przejeżdżałem,

324
01:03:34,875 --> 01:03:35,750
to wpadłem.

325
01:03:36,458 --> 01:03:37,291
A!

326
01:03:42,541 --> 01:03:43,541
Do kolekcji.

327
01:03:45,208 --> 01:03:46,041
Cześć.

328
01:04:06,125 --> 01:04:07,250
Wszystko jest.

329
01:04:08,375 --> 01:04:11,625
Sprzęt. Skład mocny, młody.

330
01:04:14,708 --> 01:04:16,625
Potrzebuję kogoś doświadczonego.

331
01:04:17,708 --> 01:04:18,750
Poza tym…

332
01:04:21,416 --> 01:04:23,291
należy ci się ta wyprawa.

333
01:04:25,333 --> 01:04:27,291
Należy to mi się święty spokój.

334
01:04:27,375 --> 01:04:29,791
Należy ci się zdobycie
tej pieprzonej góry.

335
01:04:32,083 --> 01:04:33,125
Chodź, późno już.

336
01:04:36,500 --> 01:04:37,333
Maciuś…

337
01:04:43,500 --> 01:04:45,333
Musimy skończyć to, co zaczęliśmy.

338
01:04:47,583 --> 01:04:50,416
Krzysiu, ja nic nie muszę.

339
01:04:56,791 --> 01:04:58,583
Chodź, Ewa przygotowała ci pokój.

340
01:05:00,083 --> 01:05:01,500
Nie będę zostawał.

341
01:05:03,541 --> 01:05:04,583
Ucałuj ją.

342
01:05:05,583 --> 01:05:06,416
Cześć.

343
01:05:20,583 --> 01:05:21,708
Co ci proponował?

344
01:05:27,750 --> 01:05:28,791
Broad Peak.

345
01:05:51,208 --> 01:05:52,083
Odmówiłem.

346
01:07:22,250 --> 01:07:25,458
Za piękno i dobro, którym nas obdarzasz.

347
01:07:25,541 --> 01:07:27,875
Za to,
które płynie wprost z twojego serca.

348
01:07:28,458 --> 01:07:31,750
No i za to artystyczne,
które wyrażasz w swoich pracach.

349
01:07:31,833 --> 01:07:32,666
Kochana.

350
01:07:33,458 --> 01:07:34,416
Dzięki, że jesteś.

351
01:08:45,250 --> 01:08:46,083
Jadę tam.

352
01:08:51,291 --> 01:08:52,166
Ja wiem.

353
01:09:24,916 --> 01:09:26,416
Musisz mi coś obiecać.

354
01:09:41,083 --> 01:09:44,666
Nie pójdziesz do ataku szczytowego,
jeżeli nie będziesz się dobrze czuł.

355
01:09:51,500 --> 01:09:52,458
Niusiek…

356
01:09:54,458 --> 01:09:55,375
Obiecaj mi.

357
01:09:59,333 --> 01:10:00,208
Obiecaj!

358
01:10:27,291 --> 01:10:28,125
Już.

359
01:10:52,750 --> 01:10:56,291
<i>Autor pierwszych zimowych wejść</i>
<i>na Manaslu i Czo Oju.</i>

360
01:10:56,958 --> 01:11:00,041
<i>Jako pierwszy człowiek na ziemi</i>
<i>przekroczył zimą w Karakorum</i>

361
01:11:00,125 --> 01:11:02,708
<i>magiczną barierę 8000 metrów.</i>

362
01:11:02,791 --> 01:11:05,125
<i>Nomen omen, na Broad Peaku właśnie.</i>

363
01:11:05,625 --> 01:11:07,500
<i>Wyznaczył nową drogę na Annapurnie</i>

364
01:11:07,583 --> 01:11:11,916
<i>i jako pierwszy Polak</i>
<i>zdobył Mount Everest od strony chińskiej.</i>

365
01:11:12,000 --> 01:11:16,208
<i>Kierownik wypraw zimowych,</i>
<i>aktywny przewodnik wysokogórski.</i>

366
01:11:16,291 --> 01:11:19,250
<i>Wraz z klientami rokrocznie</i>
<i>zdobywa szczyty Korony Ziemi,</i>

367
01:11:19,333 --> 01:11:22,708
<i>utrzymując tym samym</i>
<i>swoją legendarną formę.</i>

368
01:11:24,958 --> 01:11:26,958
Poznajcie się. Artur.

369
01:11:27,833 --> 01:11:28,833
Bardzo mi miło.

370
01:11:28,916 --> 01:11:30,958
- Tomek.
Dzień dobry.

371
01:11:31,041 --> 01:11:32,875
- Adam.
- To zaszczyt.

372
01:11:34,000 --> 01:11:34,833
Maciek.

373
01:11:39,750 --> 01:11:41,541
Mógłbym tak długo wymieniać,

374
01:11:41,625 --> 01:11:45,250
bo to część historii polskiego alpinizmu,
bardzo duża jej część.

375
01:11:45,333 --> 01:11:46,958
Ale powiem po prostu:

376
01:11:47,458 --> 01:11:49,041
Maciej Berbeka!

377
01:12:01,208 --> 01:12:02,583
To nasz cały zespół.

378
01:12:02,666 --> 01:12:04,500
My mamy doświadczenie, ale…

379
01:12:05,833 --> 01:12:08,000
siła i power
jest w tych młodych chłopakach.

380
01:12:08,083 --> 01:12:10,958
Co prawda z żadnym z nich
się nie wspinaliśmy, ale…

381
01:12:11,666 --> 01:12:15,458
wiemy, że to świetne chłopaki
i robią już teraz niesamowite rzeczy.

382
01:12:17,250 --> 01:12:20,708
Na tej pierwszej wyprawie
byłem ja i był też Maciek.

383
01:12:22,208 --> 01:12:25,291
Obaj dobrze ją pamiętamy.
Może nawet za dobrze.

384
01:12:26,166 --> 01:12:28,708
Obaj też dobrze znamy tę górę i to…

385
01:12:30,208 --> 01:12:32,083
<i>Przed tym spotkaniem z górą</i>

386
01:12:32,166 --> 01:12:35,041
<i>jest większa trema</i>
<i>czy chęć wyrównania rachunków?</i>

387
01:12:36,125 --> 01:12:39,708
Bardzo długo zastanawiałem się,
czy wybrać się na Broad Peak zimą,

388
01:12:39,791 --> 01:12:43,041
ale Krzysiek Wielicki użył
takiego argumentu, który przeważył.

389
01:12:43,875 --> 01:12:45,083
Powiedział takie zdanie,

390
01:12:45,666 --> 01:12:48,583
że musimy skończyć to,
co kiedyś żeśmy zaczęli.

391
01:12:56,000 --> 01:12:59,708
<i> Obóz drugi,</i>
<i>zgłoście się. Odbiór.</i>

392
01:13:06,500 --> 01:13:10,083
<i>Baza, zgłoś się. Tu Tomek.</i>

393
01:13:11,875 --> 01:13:14,833
<i>Macie jakieś prognozy? Odbiór.</i>

394
01:13:17,833 --> 01:13:21,875
<i>Na siedem i pół – 35 węzłów.</i>

395
01:13:22,500 --> 01:13:25,750
<i>Jutro rano piętnaście, później pięć.</i>

396
01:13:26,583 --> 01:13:28,833
<i>Koło południa pewnie zupełnie cicho.</i>

397
01:13:29,416 --> 01:13:30,458
<i>To jest na jutro.</i>

398
01:13:32,291 --> 01:13:36,000
<i>A powiedz,</i>
<i>we wtorek jak wygląda ósemka?</i>

399
01:13:36,083 --> 01:13:36,916
<i>Odbiór!</i>

400
01:13:40,833 --> 01:13:43,833
<i>Pięć, piętnaście i dwadzieścia.</i>

401
01:13:44,541 --> 01:13:46,166
<i>I jeszcze jest środa.</i>

402
01:13:46,250 --> 01:13:51,291
<i>Piętnaście i piętnaście,</i>
<i>a potem jeden węzeł.</i>

403
01:13:52,083 --> 01:13:52,958
<i>Odbiór!</i>

404
01:13:54,916 --> 01:13:59,041
<i>No z tym jednym węzłem</i>
<i>chyba sobie poradzimy. Odbiór!</i>

405
01:14:03,541 --> 01:14:09,000
Pan już tam był, prawda?
Bardzo blisko szczytu. 25 lat temu.

406
01:14:09,791 --> 01:14:11,666
Byłem pewien, że jestem na szczycie.

407
01:14:12,750 --> 01:14:13,958
To znaczy?

408
01:14:14,958 --> 01:14:18,875
W ’88 roku zdobyłem Rocky Summit,
to jest przedwierzchołek Broad Peak.

409
01:14:19,500 --> 01:14:22,416
Niższy kilkanaście metrów.
Trzeba trochę zejść, żeby wejść.

410
01:14:23,000 --> 01:14:25,375
Kilkadziesiąt minut drogi
od szczytu właściwego.

411
01:14:27,250 --> 01:14:30,666
<i> Dwunasta, 4 marca,</i>
<i>chłopcy w drodze do trójki.</i>

412
01:14:32,000 --> 01:14:35,333
<i>Plan na dziś to zwinąć i zebrać depozyt</i>

413
01:14:35,416 --> 01:14:38,416
<i>i podnieść go do obozu czwartego.</i>

414
01:14:38,500 --> 01:14:40,500
<i>Bo muszą mieć przecież dwa namioty.</i>

415
01:14:47,041 --> 01:14:50,333
<i>To co tam się stało?</i>
<i>Dlaczego nie poszedł pan dalej?</i>

416
01:14:50,416 --> 01:14:51,541
Poszedłbym,

417
01:14:52,083 --> 01:14:55,250
ale koledzy nie powiedzieli mi,
że jestem na przedwierzchołku.

418
01:14:55,833 --> 01:14:59,291
No i zacząłem schodzić,
a dopiero po powrocie do kraju

419
01:14:59,375 --> 01:15:03,666
po kilku miesiącach dowiedziałem się,
że jednak szczytu właściwego nie zdobyłem.

420
01:15:05,041 --> 01:15:06,541
<i>Panowie, jak tam?</i>

421
01:15:08,083 --> 01:15:10,041
<i>Zgłoście się, odbiór.</i>

422
01:15:10,125 --> 01:15:12,750
<i>No. Słyszymy cię. Odbiór!</i>

423
01:15:14,458 --> 01:15:17,333
<i>Ja ci powiem, że o 10.15 staje.</i>

424
01:15:17,416 --> 01:15:19,666
<i>Do południa powinno być okej.</i>

425
01:15:19,750 --> 01:15:22,083
<i>Bardzo nas cieszy ta informacja.</i>

426
01:15:22,666 --> 01:15:23,708
<i>Bo tutaj…</i>

427
01:15:23,791 --> 01:15:29,416
<i>Kolego! Antenę pionowo,</i>
<i>bo nic nie zrozumiałem, odbiór.</i>

428
01:15:37,208 --> 01:15:39,250
<i>Ciężko się wraca</i>
<i>na Broad Peak?</i>

429
01:15:40,708 --> 01:15:41,708
A jak pan myśli?

430
01:15:44,458 --> 01:15:46,666
Nie ma nic przyjemnego
w powolnym umieraniu.

431
01:15:48,791 --> 01:15:50,458
Kiedy czujesz, że to już koniec.

432
01:15:50,541 --> 01:15:52,666
Twoi bliscy są tysiące kilometrów stąd.

433
01:15:52,750 --> 01:15:54,416
Nie możesz się z nimi pożegnać.

434
01:15:55,666 --> 01:15:57,291
Każdy kawałek ciała ma dość.

435
01:15:57,875 --> 01:15:59,833
Nie jesteś w stanie nic z tym zrobić.

436
01:16:01,916 --> 01:16:03,791
To bezradność, straszna.

437
01:16:04,583 --> 01:16:07,125
To jest moje wspomnienie z Broad Peak.

438
01:16:15,541 --> 01:16:18,291
<i>A potem po powrocie do kraju, do domu,</i>

439
01:16:19,458 --> 01:16:22,250
potem okazuje się,
że to wszystko było po nic.

440
01:16:23,458 --> 01:16:25,625
Rozumie pan? Po nic.

441
01:16:55,083 --> 01:16:58,041
<i>Pogodę dostaję</i>
<i>w trzech pozycjach. Rano powinno być okej.</i>

442
01:16:59,041 --> 01:17:02,875
<i>Świetna prognoza.</i>
<i>Oby się sprawdziła. Bez odbioru.</i>

443
01:17:11,250 --> 01:17:12,875
Wyjście o piątej.

444
01:17:14,791 --> 01:17:16,416
<i>Dobra, dla nas okej.</i>

445
01:17:22,708 --> 01:17:25,041
O piątej to jest chyba trochę za późno.

446
01:17:26,333 --> 01:17:27,166
Trzecia.

447
01:17:29,750 --> 01:17:30,583
Piąta.

448
01:17:34,541 --> 01:17:36,000
<i>Jak się czujecie?</i>

449
01:17:36,083 --> 01:17:38,625
Dobrze się czujemy. Damy radę.

450
01:17:41,500 --> 01:17:43,791
No dobra, ale to wy mówicie Krzyśkowi.

451
01:17:47,416 --> 01:17:49,250
O piątej? Kto to ustalił?

452
01:17:52,583 --> 01:17:54,625
No wszyscy.

453
01:17:56,041 --> 01:17:58,541
Dla mnie to jakieś
trzy godziny za późno, odbiór.

454
01:18:00,666 --> 01:18:02,791
Sugerujesz, żeby wyjść wcześniej, tak?

455
01:18:04,750 --> 01:18:07,750
Piąta jest okej.
O świcie będziemy przy szczelinie.

456
01:18:08,833 --> 01:18:11,541
<i>A do tego jest minus czterdzieści.</i>

457
01:18:11,625 --> 01:18:14,083
<i>Nie chcę odnowić odmrożeń. Odbiór.</i>

458
01:18:17,416 --> 01:18:18,875
A jakie zespoły idą w górę?

459
01:18:20,416 --> 01:18:23,125
Idziemy we czwórkę.

460
01:18:24,750 --> 01:18:26,250
<i>Czemu nie dwójkami?</i>

461
01:18:28,375 --> 01:18:29,291
Krzyśku.

462
01:18:30,166 --> 01:18:32,208
We czwórkę mamy więcej szans.

463
01:18:32,916 --> 01:18:36,250
<i>Będzie pogoda i czujemy się dobrze.</i>

464
01:18:37,875 --> 01:18:40,958
I każdy z nas zapracował na ten szczyt.

465
01:18:42,166 --> 01:18:45,041
<i>Ale musicie zasuwać,</i>
<i>bo tam jest co iść do szczytu.</i>

466
01:18:45,125 --> 01:18:47,416
<i>Nie zmarnujcie dnia. Bez odbioru.</i>

467
01:19:03,125 --> 01:19:04,416
Trochę nas przytrzymało.

468
01:19:07,791 --> 01:19:09,500
To co? My jesteśmy w dupie, Maćku.

469
01:19:10,333 --> 01:19:11,500
Musimy przyspieszyć.

470
01:19:19,125 --> 01:19:22,625
<i>Cholernie długo zeszło wam</i>
<i>do szczeliny. Dwie godziny w plecy.</i>

471
01:19:22,708 --> 01:19:25,125
<i>Powtarzam, dwie godziny w plecy.</i>

472
01:19:25,791 --> 01:19:27,583
<i>Nie pieprzcie się z nią za długo.</i>

473
01:19:28,208 --> 01:19:29,375
<i>I uważajcie.</i>

474
01:19:29,458 --> 01:19:33,250
<i>W ciągu dnia pogoda się ustabilizuje,</i>
<i>będzie dużo słońca.</i>

475
01:19:33,333 --> 01:19:35,041
<i>Dobrze by było to wykorzystać.</i>

476
01:19:35,125 --> 01:19:37,583
<i>To ostatnie okno pogodowe, jakie mamy.</i>

477
01:19:38,208 --> 01:19:41,375
<i>Innej szansy nie będzie. Bez odbioru.</i>

478
01:20:00,416 --> 01:20:02,166
<i>Maćku, od rana…</i>

479
01:20:02,750 --> 01:20:06,541
<i>Maćku, powtarzam, od rana</i>
<i>jesteście już trzy godziny pod kreską.</i>

480
01:20:06,625 --> 01:20:08,291
<i>Trzy godziny pod kreską. Odbiór.</i>

481
01:20:08,875 --> 01:20:09,708
Wiemy.

482
01:20:12,083 --> 01:20:13,333
Pogoda jest dobra.

483
01:20:14,708 --> 01:20:15,750
Przetarło się.

484
01:20:18,166 --> 01:20:19,416
I czujemy się…

485
01:20:20,666 --> 01:20:21,791
Dobrze się czujemy.

486
01:20:22,750 --> 01:20:25,666
<i>No świetnie.</i>
<i>To znaczy, że chcecie iść dalej?</i>

487
01:20:28,333 --> 01:20:29,958
Tak, chcemy iść dalej.

488
01:20:30,458 --> 01:20:34,708
<i>Przed wami jeszcze cztery,</i>
<i>może pięć godzin drogi do szczytu.</i>

489
01:20:34,791 --> 01:20:37,833
<i>Musicie się spieszyć.</i>
<i>Powtarzam, musicie się spieszyć.</i>

490
01:20:37,916 --> 01:20:41,833
<i>Teraz słońce jest okej,</i>
<i>ale po zmroku cholernie się ochłodzi.</i>

491
01:20:41,916 --> 01:20:44,750
<i>Zejście może być</i>
<i>bardzo trudne w tych warunkach.</i>

492
01:20:44,833 --> 01:20:47,458
<i>Uważajcie na siebie. Bez odbioru.</i>

493
01:20:49,250 --> 01:20:51,458
<i>Trudno jest</i>
<i>żyć z piętnem oszusta.</i>

494
01:20:52,666 --> 01:20:55,458
<i>Przez 25 lat</i>
<i>próbowałem się od tego uwolnić.</i>

495
01:20:56,291 --> 01:20:57,625
<i>Odzyskać honor.</i>

496
01:20:58,583 --> 01:21:02,166
<i>Do dziś nie wiem, czemu koledzy</i>
<i>nie powiedzieli mi wtedy prawdy.</i>

497
01:21:05,291 --> 01:21:07,083
Ale to było dawno temu.

498
01:21:07,916 --> 01:21:09,750
Teraz wolę myśleć o tym, co będzie.

499
01:21:10,375 --> 01:21:12,833
No właśnie. A co będzie?

500
01:21:13,375 --> 01:21:16,333
Będzie rewanż? Skuteczny rewanż?

501
01:21:17,291 --> 01:21:18,291
Czas pokaże.

502
01:21:18,833 --> 01:21:21,666
Jadę trochę się powspinać, pomóc młodym.

503
01:21:22,250 --> 01:21:24,708
A jak okoliczności będą sprzyjać,

504
01:21:26,708 --> 01:21:27,916
to zaatakować.

505
01:21:29,333 --> 01:21:30,416
Ponownie.

506
01:22:06,958 --> 01:22:09,125
<i>Halo, Maćku,</i>
<i>Adam, Artur, Tomek!</i>

507
01:22:09,208 --> 01:22:11,458
<i>Halo, chłopcy, odezwać się. Odbiór.</i>

508
01:22:34,625 --> 01:22:39,375
Halo, Maćku, halo, chłopcy.
Odezwać się, do jasnej cholery, odbiór.

509
01:22:46,833 --> 01:22:51,083
Halo, Maćku. Halo, chłopcy.
Co wy z tymi radiami coś macie?

510
01:22:51,166 --> 01:22:53,291
<i>Przecież tu osiwieć idzie. Odbiór.</i>

511
01:22:58,958 --> 01:23:01,333
Cześć, Krzyśku. Tu Maciek.

512
01:23:03,083 --> 01:23:04,208
Mamy Rocky Summit.

513
01:23:07,375 --> 01:23:09,916
<i>No nareszcie</i>
<i>się odzywacie, nareszcie!</i>

514
01:23:10,000 --> 01:23:11,875
<i>Rocky Summit, brawo!</i>

515
01:23:11,958 --> 01:23:15,708
<i>Jesteście na ośmiu tysiącach,</i>
<i>ale do szczytu macie jeszcze kawałek.</i>

516
01:23:15,791 --> 01:23:18,750
<i>Jest za późno.</i>
<i>Myślę, że jest zdecydowanie za późno.</i>

517
01:23:18,833 --> 01:23:21,958
<i>Jeśli pójdziecie dalej,</i>
<i>będziecie schodzić po ciemku.</i>

518
01:23:22,041 --> 01:23:23,375
<i>To będzie bardzo trudne.</i>

519
01:23:25,333 --> 01:23:28,416
<i>Tak że zastanówcie się,</i>
<i>czy nie powinniście zawracać.</i>

520
01:23:28,500 --> 01:23:30,666
<i>Maciek, zastanówcie się. Odbiór.</i>

521
01:23:37,291 --> 01:23:38,708
Nie po to tu przyszedłem,

522
01:23:39,375 --> 01:23:40,666
żeby teraz zawracać.

523
01:23:41,750 --> 01:23:42,833
<i>Bez odbioru.</i>

524
01:23:55,125 --> 01:23:57,250
Każdy decyduje za siebie.

525
01:24:18,791 --> 01:24:21,041
Halo, chłopcy, odezwać się, odbiór!

526
01:24:31,333 --> 01:24:35,125
Maćku, Artur, Tomek, Adam, odbiór.

527
01:24:49,916 --> 01:24:54,208
<i>Halo, Maćku. Halo, chłopcy.</i>
<i>Adam, Artur, Tomek. Odbiór.</i>

528
01:29:33,500 --> 01:29:34,791
<i>Halo, Krzysiek.</i>

529
01:29:36,791 --> 01:29:37,916
<i>Halo, Krzysiek.</i>

530
01:29:40,750 --> 01:29:43,625
<i>Maćku, słucham cię!</i>

531
01:29:43,708 --> 01:29:46,333
<i>Gdzie wy jesteście,</i>
<i>do jasnej cholery? Odbiór.</i>

532
01:29:58,500 --> 01:29:59,541
Na szczycie.

533
01:30:06,291 --> 01:30:07,250
Na szczycie!

534
01:30:39,291 --> 01:30:41,375
<i>Maciek, zgłoś się do bazy.</i>

535
01:30:47,541 --> 01:30:51,000
<i>Maciek, Tomek, zgłoście się, do cholery.</i>
<i>Gdzie jesteście? Odbiór.</i>

536
01:30:58,541 --> 01:31:01,416
<i>Maciek, Tomek,</i>
<i>gdzie jesteście, do cholery?</i>

537
01:31:01,916 --> 01:31:04,666
<i>Odezwać się. Odbiór!</i>

538
01:40:59,750 --> 01:41:01,750
Maciej Dworzyński



