1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:01:18,203 --> 00:01:19,662
Rany!

4
00:01:22,832 --> 00:01:25,251
No dobra.

5
00:01:25,335 --> 00:01:30,340
Nie róbcie sobie wstydu.
Macie oczekiwania.

6
00:01:30,423 --> 00:01:34,511
Miażdżące, a wręcz destruktywne.

7
00:01:34,594 --> 00:01:39,307
Przestawię to, bo jestem taka szpila,
że jeszcze za tym zniknę.

8
00:01:39,390 --> 00:01:41,851
I będziecie się zastanawiać,
które z nas to Kate.

9
00:01:41,935 --> 00:01:44,854
Pogubicie się, nie wiedząc,
czy patrzeć na komika czy na statyw.

10
00:01:44,938 --> 00:01:48,149
Mamy tu kamery.

11
00:01:48,233 --> 00:01:51,486
To dla mnie bardzo ważny wieczór.

12
00:01:51,569 --> 00:01:53,822
Tu jest jedna kamera, tam druga.

13
00:01:53,905 --> 00:01:57,325
Są wszędzie.
Oni widzą was, my widzimy ich.

14
00:01:57,408 --> 00:02:03,581
To jest z natury fałszywe
i przerażające, że nas filmują.

15
00:02:03,665 --> 00:02:07,460
Może wcale nie filmują.
Chyba jednak tak.

16
00:02:07,544 --> 00:02:10,797
Czy kamera jest z natury mizoginem?

17
00:02:10,880 --> 00:02:14,592
No właśnie.
Czy czuję się teraz atakowana?

18
00:02:14,676 --> 00:02:17,554
Tak, weźmy tylko sam język.

19
00:02:17,637 --> 00:02:21,641
Kręcimy ją, nakręciliśmy ją.

20
00:02:21,724 --> 00:02:26,396
Mamy ją, no właśnie.

21
00:02:26,479 --> 00:02:32,068
Czy to jest straszne? Tak.

22
00:02:32,152 --> 00:02:36,865
Czy ja jestem odważna? Zdecydowanie tak.

23
00:02:36,948 --> 00:02:40,618
Zostałam przymuszona do komedii
w bardzo młodym wieku

24
00:02:40,702 --> 00:02:42,287
z powodu mojego układu kostnego.

25
00:02:42,370 --> 00:02:46,624
Zostałam w branży
dla tego bezpośredniego kontaktu.

26
00:02:46,708 --> 00:02:48,209
Mam kontakt z ludźmi.

27
00:02:48,293 --> 00:02:50,587
Odmieniam życie innych ludzi.
Patrzcie, ona płacze.

28
00:02:50,670 --> 00:02:53,381
Tak, możesz mnie dotknąć.
To było urocze.

29
00:02:53,464 --> 00:02:54,883
Bardzo urocze.

30
00:02:54,966 --> 00:02:56,509
Spojrzała na mnie i pomyślała sobie,

31
00:02:56,593 --> 00:02:59,304
że przecież razem dorastałyśmy,
że wciąż siedzi w dużym pokoju.

32
00:02:59,387 --> 00:03:01,389
Co tu się dzieje?

33
00:03:01,472 --> 00:03:03,183
A koleżanka ją zachęcała.

34
00:03:03,266 --> 00:03:06,394
Więc się zgodziła.
To było urocze.

35
00:03:06,477 --> 00:03:11,566
To był dobry początek programu,
niespotykany wręcz

36
00:03:11,649 --> 00:03:13,401
bezpośredni kontakt fizyczny z widownią,

37
00:03:13,484 --> 00:03:15,236
oczywiście poza naszą więzią emocjonalną,

38
00:03:15,320 --> 00:03:18,031
i to w pierwszej minucie programu,
ale kto by tam liczył, może wy.

39
00:03:18,114 --> 00:03:20,491
Jednakże...

40
00:03:20,575 --> 00:03:24,454
Zabrakło mi tchu, tyle się tu ruszam...

41
00:03:24,537 --> 00:03:27,624
Zajmuję się komedią głównie po to,

42
00:03:27,707 --> 00:03:31,878
by przerobić tu
przywileje mojego dzieciństwa,

43
00:03:31,961 --> 00:03:35,715
dorastania i wieku dojrzałego,
bo wyobraźcie sobie dorastanie

44
00:03:35,798 --> 00:03:38,259
pod ciężarem różnych zasobów.

45
00:03:38,343 --> 00:03:41,930
Tak wielu,
że zaczyna wam się chwiać krok.

46
00:03:42,013 --> 00:03:43,932
Wyobraźcie sobie kochających rodziców.

47
00:03:44,015 --> 00:03:47,352
Mówiących mi, jaka jestem wyjątkowa,
którzy w dodatku się nie rozwiedli.

48
00:03:47,435 --> 00:03:51,105
To wszytko tak cię przygniata,

49
00:03:51,189 --> 00:03:56,736
że ledwo znajdujesz siły,
by się dowlec do Zary!

50
00:03:58,821 --> 00:04:01,699
A czasem Zara jest zamknięta.

51
00:04:03,701 --> 00:04:08,665
Po raz pierwszy występuję nie dla dzieci.

52
00:04:08,748 --> 00:04:12,794
Zwykle działam w przedziale wiekowym
od dwóch do czterech lat.

53
00:04:12,877 --> 00:04:14,587
Tam mi najlepiej idzie.

54
00:04:14,671 --> 00:04:17,048
Często mam w programie...

55
00:04:17,131 --> 00:04:19,592
♪ Poniedziałek, wtorek, środa,
czwartek, piątek, sobota ♪

56
00:04:19,676 --> 00:04:22,470
♪ Gdzie ja mam buty? ♪
A potem...

57
00:04:22,553 --> 00:04:25,390
Buty znikają
i potem urządzamy poszukiwanie butów,

58
00:04:25,473 --> 00:04:28,268
a to świetna zabawa, ale dziś...

59
00:04:28,351 --> 00:04:31,187
postanowiłam wystąpić przed dorosłymi.

60
00:04:31,271 --> 00:04:32,772
Chciałam sobie pogadać

61
00:04:32,855 --> 00:04:34,440
o sprawach dla dorosłych.

62
00:04:34,524 --> 00:04:40,446
Bardzo ciężko jest nie mieć
żadnych inspiracji komediowych.

63
00:04:40,530 --> 00:04:45,743
Największy wpływ
miało na mnie garncarstwo,

64
00:04:45,827 --> 00:04:48,705
związek z surowym materiałem Matki Ziemi,

65
00:04:48,788 --> 00:04:51,791
z odrobiną musli.

66
00:04:51,874 --> 00:04:56,546
Niewielkie ilości musli

67
00:04:56,629 --> 00:04:58,256
aktywnie zwalczają kapitalizm.

68
00:04:58,339 --> 00:05:03,094
Właśnie tak, no i jeszcze Carlin.

69
00:05:03,177 --> 00:05:05,722
Tryskam dziś intelektualizmem
ze wschodniego wybrzeża,

70
00:05:05,805 --> 00:05:08,391
choć pochodzę stąd, z Los Angeles.

71
00:05:08,474 --> 00:05:12,979
Jest ktoś z LA?
Chyba jestem jedyna!

72
00:05:13,062 --> 00:05:19,152
Dziwnie jest być wyjątkową,
choć to takie niesłychane...

73
00:05:19,235 --> 00:05:21,362
Ludzie mówią,

74
00:05:21,446 --> 00:05:24,157
że Hollywood to miasto z papieru
wypełnione papierowym ludźmi.

75
00:05:24,240 --> 00:05:27,201
Ale według mnie jest bardzo prawdziwe.

76
00:05:27,285 --> 00:05:31,539
Gdybyście byli stąd,
wiedzielibyście, że każdego ranka

77
00:05:31,622 --> 00:05:35,084
idziemy z rodzinami do portu,
bo to jest miasto...

78
00:05:36,711 --> 00:05:39,630
To jest miasto importowo-eksportowe.

79
00:05:41,215 --> 00:05:42,717
Rano można zobaczyć tam rodziny.

80
00:05:42,800 --> 00:05:46,137
Wpływają baryłki z importem,
wypływają z eksportem,

81
00:05:46,220 --> 00:05:48,222
tworząc piękną choreografię handlu.

82
00:05:48,306 --> 00:05:54,145
To bardzo ciekawe,
a ja za każdym razem płaczę.

83
00:05:54,228 --> 00:05:55,855
To bardzo wzruszające.

84
00:05:55,938 --> 00:05:58,066
Podoba mi się tu, to piękne miasto.

85
00:05:58,149 --> 00:06:00,443
Chodzę sobie po zielonych okolicach

86
00:06:00,526 --> 00:06:03,196
i czuję się jak w Meksyku,
aż okazuje się, że to fałszywa granica.

87
00:06:03,279 --> 00:06:07,450
Mam nadzieję, że na sali nie ma gliniarzy.

88
00:06:08,910 --> 00:06:11,329
To by dopiero było.

89
00:06:11,412 --> 00:06:13,039
To by było mocno wywrotowe,

90
00:06:13,122 --> 00:06:14,624
gdybym wyszła na ulice,

91
00:06:14,707 --> 00:06:17,710
a wy byście tu czekali,
nic nie wiedząc,

92
00:06:17,794 --> 00:06:23,007
myśląc, że jestem w San Diego,
w Pomona City.

93
00:06:23,091 --> 00:06:25,635
Nie znam się na miastach.

94
00:06:27,929 --> 00:06:32,141
Dlatego że mapy...
Zawsze mnie przerażali ludzie

95
00:06:32,225 --> 00:06:33,893
w sklepie z mapami.

96
00:06:33,976 --> 00:06:35,853
Pierwsza mapa!
Potem przynoszą mapę i mówią,

97
00:06:35,937 --> 00:06:38,815
że w tym domu czczą właśnie to.

98
00:06:40,650 --> 00:06:43,778
Kto wam zrobił te mapy?
Kto korzysta z tego systemu?

99
00:06:43,861 --> 00:06:47,323
Cisza, nikogo to nie obchodzi.
Na tym właśnie polega moje zadanie.

100
00:06:47,407 --> 00:06:49,117
Przysłał mnie tu dziś rząd,

101
00:06:49,951 --> 00:06:52,912
żebym poświeciła latarką
w ciemne zakątki kultury

102
00:06:52,995 --> 00:06:54,622
z pytaniem o autorów waszych map.

103
00:06:54,705 --> 00:06:57,708
Jak nie wiecie, to wam powiem.
A potem nagle panika,

104
00:06:57,792 --> 00:06:59,335
bo ja też nie wiem.

105
00:07:02,338 --> 00:07:05,049
Nie wiem nawet, jaki dziś mamy dzień.

106
00:07:05,133 --> 00:07:08,678
-Jaki dziś mamy dzień?
-Nie wiem, ja jestem artystką.

107
00:07:08,761 --> 00:07:10,638
Bardziej mnie interesują trendy.

108
00:07:12,390 --> 00:07:15,893
Czasem trudno jest być
jedyną artystką na sali.

109
00:07:15,977 --> 00:07:19,105
Jedyną prawdziwą artystką.

110
00:07:19,188 --> 00:07:21,190
Dzisiaj kontroluję również wasz śmiech.

111
00:07:21,274 --> 00:07:23,401
Lepiej żebyście wiedzieli...

112
00:07:26,988 --> 00:07:29,323
Trochę ciszej z tej strony, dobrze.

113
00:07:31,033 --> 00:07:35,621
Spóźniłaś się.

114
00:07:35,705 --> 00:07:39,041
Dwa tygodnie do mistrzostw?
Mamy przechlapane!

115
00:07:41,377 --> 00:07:43,546
„Nie chcemy trenować”.

116
00:07:43,629 --> 00:07:46,799
Na parkingu po turnieju
zobaczycie same nadąsane miny.

117
00:07:46,883 --> 00:07:50,011
Sami zobaczycie.

118
00:07:52,180 --> 00:07:55,308
Dziękuję wam za to.

119
00:07:55,391 --> 00:07:58,895
Za bezpieczne miejsce,
w którym mogę się wygadać...

120
00:07:58,978 --> 00:08:02,523
W mojej pracy chodzi o odporność,
waszą odporność na mnie.

121
00:08:02,607 --> 00:08:05,776
To dla mnie wiele znaczy.

122
00:08:09,697 --> 00:08:14,494
Ja jestem medium,
a ty masz na imię... Christine?

123
00:08:14,577 --> 00:08:16,370
Może jednak nie.

124
00:08:19,499 --> 00:08:22,043
To nic. Może tu jest jakaś Christine?

125
00:08:22,126 --> 00:08:24,003
Bo czasem energia się przemieszcza.

126
00:08:25,546 --> 00:08:30,426
Jest tu jakaś Christine?
Nieźle, żadnej Christine.

127
00:08:30,510 --> 00:08:32,094
Mamy pecha.

128
00:08:33,513 --> 00:08:36,140
To się nie spodoba w firmie.

129
00:08:39,018 --> 00:08:43,022
Fajnie się występuje przed lustrem,

130
00:08:43,105 --> 00:08:45,399
gdy to ja jestem waszym lustrem.

131
00:08:45,483 --> 00:08:49,237
Waszych obaw, pragnień i lęków.

132
00:08:49,320 --> 00:08:51,155
A wy moim, jako widownia.

133
00:08:51,239 --> 00:08:53,407
Patrzę na was i myślę sobie,
że jestem mesjaszem.

134
00:08:53,491 --> 00:08:55,117
To takie...

135
00:08:55,201 --> 00:08:58,704
takim jakby mesjaszem,
ale sporo się tu dzieje.

136
00:08:58,788 --> 00:09:02,583
Mamy na sali aż trzy lustra.

137
00:09:02,667 --> 00:09:04,794
Za tydzień zaskoczycie, zadzwońcie.

138
00:09:07,296 --> 00:09:10,466
Lustro jest także źródłem narracji,

139
00:09:10,550 --> 00:09:12,635
filmu, fundamentem kina.

140
00:09:15,221 --> 00:09:17,473
Rozrywki.
Macie tu źródło rozrywki.

141
00:09:17,557 --> 00:09:19,809
Pierwszą rozrywką dla kobiety jaskiniowej

142
00:09:19,892 --> 00:09:22,186
było spoglądanie w rzekę

143
00:09:22,270 --> 00:09:27,024
i zachwycanie się własnym wizerunkiem,
sforowanie rzeki.

144
00:09:28,359 --> 00:09:30,403
Patrzenie na fale.

145
00:09:30,486 --> 00:09:33,614
Niczym na klatki filmu, i tak dalej.

146
00:09:33,698 --> 00:09:36,409
Mamy zatem rzekę, odbicie,

147
00:09:36,492 --> 00:09:39,704
a potem serial Zdrówko,
następny w kolejce.

148
00:09:40,913 --> 00:09:44,917
I zaraz potem ja.
Ta wygląda historia branży rozrywkowej.

149
00:09:46,460 --> 00:09:49,380
Chyba was zaniedbałam.
Na Zachodzie zawsze patrzymy do przodu.

150
00:09:49,463 --> 00:09:50,715
Amerykanie wolą przód.

151
00:09:50,798 --> 00:09:54,135
Chcę to zobaczyć!
Nie jak w innych krajach.

152
00:09:54,218 --> 00:09:57,471
Gdzie żyją inaczej i strzygą się w domach.

153
00:09:57,555 --> 00:10:00,182
Nie szukam takich doznań.

154
00:10:00,266 --> 00:10:02,768
Mnie interesują tylko promocje.

155
00:10:04,437 --> 00:10:09,483
Czemu nie zainteresowałam się
robótkami ręcznymi?

156
00:10:09,567 --> 00:10:11,444
Zawsze to zaniedbuję.

157
00:10:11,527 --> 00:10:13,029
Bo to się robi w domu.

158
00:10:14,280 --> 00:10:17,533
Dobra, popracuję nad tym, Jezu.

159
00:10:17,617 --> 00:10:20,786
Przepraszam, że żyję tylko chwilą.

160
00:10:20,870 --> 00:10:23,539
Wrócę do moich najlepszych żartów.

161
00:10:23,623 --> 00:10:26,500
Dziesięć lat temu nic się nie wydarzyło...

162
00:10:30,379 --> 00:10:32,965
Ja chyba chcę...

163
00:10:33,049 --> 00:10:36,344
Dacie na mnie reflektor?
Chcę poczuć, jak to jest.

164
00:10:36,427 --> 00:10:39,430
Żeby nadać tej sytuacji dramatyzmu, tak.

165
00:10:39,513 --> 00:10:43,684
Widzicie to?
Jak to wygląda? Świeci na mnie?

166
00:10:47,980 --> 00:10:49,231
Aż trudno to znieść.

167
00:10:51,817 --> 00:10:52,902
To niesamowite.

168
00:10:52,985 --> 00:10:56,781
Czuć to w tej właśnie chwili,
aż mnie zatyka.

169
00:10:56,864 --> 00:10:58,908
Mogłabym tak żyć.

170
00:10:58,991 --> 00:11:01,077
Uciekać w to miejsce,
gdzie po prostu nie wiem.

171
00:11:01,160 --> 00:11:03,162
Ja już nic nie wiem.

172
00:11:03,245 --> 00:11:04,872
To miłe uczucie tak nic nie wiedzieć.

173
00:11:04,955 --> 00:11:07,625
Jakie to miłe, bo zwykle musimy udawać.

174
00:11:07,708 --> 00:11:14,131
Wymachujemy papierkami,
ale w środku świeci pustką.

175
00:11:16,717 --> 00:11:19,720
My, kobiety, z natury
boimy się naszej doskonałości.

176
00:11:19,804 --> 00:11:23,391
Jesteśmy uczone bać się jej,
bać się świateł...

177
00:11:23,474 --> 00:11:27,561
Tak się zastanawiam, czy w tym świetle
moje rysy nie są za bardzo chasydzkie,

178
00:11:27,645 --> 00:11:31,732
żebym mogła udawać Włoszkę,
sama nie wiem.

179
00:11:33,192 --> 00:11:34,777
Trudno powiedzieć.

180
00:11:36,821 --> 00:11:38,114
Z tym makijażem.

181
00:11:38,197 --> 00:11:42,076
Kobiety powinny mieć prawo
kraść ze sklepów kosmetyki.

182
00:11:42,159 --> 00:11:45,246
Jaja sobie robicie?

183
00:11:45,329 --> 00:11:47,498
Wrzucono nas w system,

184
00:11:47,581 --> 00:11:51,335
w którym ciągle płacimy
za kremy, pudry, toniki.

185
00:11:51,419 --> 00:11:57,258
Musimy płacić za subiektywność,
bo jeśli nie...

186
00:11:57,341 --> 00:11:59,802
W przeciwnym razie
państwo cię nie uzna

187
00:11:59,885 --> 00:12:03,222
i nie dostaniesz pracy.

188
00:12:03,305 --> 00:12:06,350
Muszę sobie wykonturować nos,
żeby dostać pożyczkę w banku.

189
00:12:06,434 --> 00:12:08,185
Nie zgadzam się na to.

190
00:12:08,269 --> 00:12:09,687
Szminka, której dziś użyłam,

191
00:12:09,770 --> 00:12:11,731
nazywa się Szkarłatna Cesarzowa,

192
00:12:11,814 --> 00:12:15,359
dlatego przemocy nigdy nie ma końca.

193
00:12:17,695 --> 00:12:22,491
Kosztuje 30 dolarów,
jeśli planujesz za nią płacić.

194
00:12:22,575 --> 00:12:24,201
Oczywiście, że nie nakłaniam nikogo,

195
00:12:24,285 --> 00:12:26,662
by okradał drobnych przedsiębiorców.

196
00:12:26,746 --> 00:12:28,038
Mówię o dużych korporacjach,

197
00:12:28,122 --> 00:12:31,292
które wpisują te straty
w swój roczny budżet.

198
00:12:31,375 --> 00:12:37,590
Bawcie się dobrze,
jeśli to tylko bezpieczne.

199
00:12:39,425 --> 00:12:44,096
Szłam właśnie na jakiś kiepski masaż,

200
00:12:46,098 --> 00:12:49,560
gdy zrozumiałam,
że dożyję jeszcze kobiety prezydentki.

201
00:12:49,643 --> 00:12:52,605
Ale fajnie, że nie klaszczecie.

202
00:12:52,688 --> 00:12:55,649
Bardzo fajnie, a nawet elegancko.

203
00:12:55,733 --> 00:12:59,945
Nie jesteście protekcjonalni.
♪ Kto rządzi światem? Dziewczyny! ♪

204
00:13:00,029 --> 00:13:03,866
Bierzecie to na poważnie.
Nadszedł już czas...

205
00:13:03,949 --> 00:13:07,870
Naprawdę wierzę, że tego dożyję.

206
00:13:07,953 --> 00:13:11,499
Tylko żeby Ameryka
wybrała kobietę na prezydenta,

207
00:13:11,582 --> 00:13:13,250
chyba będzie musiała być

208
00:13:13,334 --> 00:13:17,004
jakąś seksbombą,
niczym gwiazda porno,

209
00:13:17,087 --> 00:13:19,173
że gdy wygra, od razu powie:

210
00:13:19,256 --> 00:13:21,759
„No nie!”

211
00:13:22,551 --> 00:13:24,386
„No nie!”

212
00:13:25,638 --> 00:13:27,890
A jak coś upuści na ziemię
w Gabinecie Owalnym,

213
00:13:27,973 --> 00:13:33,729
powie: „Sorry, ale ze mnie ździra”.

214
00:13:33,813 --> 00:13:37,650
Albo będzie musiała być tak aseksualna,

215
00:13:37,733 --> 00:13:42,112
że będzie jak jednooka lodówka
na jednym kółku...

216
00:13:45,157 --> 00:13:46,158
Właśnie tak!

217
00:13:47,535 --> 00:13:51,872
Amerykanie nigdy nie wybiorą
zwykłej kobiety.

218
00:13:51,956 --> 00:13:53,666
Kobiety w spodniach,

219
00:13:53,749 --> 00:13:56,961
która wierzy w prawo obywateli
do godnego życia, o nie.

220
00:13:58,295 --> 00:13:59,880
Powtórzmy to więc:

221
00:13:59,964 --> 00:14:02,550
albo super seksbomba,
albo aseksualna armata

222
00:14:02,633 --> 00:14:05,219
dużego kalibru, żadnych złudzeń.

223
00:14:05,302 --> 00:14:07,513
I żeby było jasne, ja wolę lodówkę.

224
00:14:07,596 --> 00:14:11,559
Umarłabym za lodówkę.

225
00:14:13,853 --> 00:14:17,898
Chodzę czasem do muzeum.
I co, nic? Dobra...

226
00:14:19,275 --> 00:14:21,151
Spędzam tam całe popołudnie.

227
00:14:21,235 --> 00:14:24,363
Idę sama,
szukam inspiracji i mężczyzn.

228
00:14:24,446 --> 00:14:29,285
Zawsze czuję bliską więź

229
00:14:29,368 --> 00:14:30,494
ze sobą z przeszłości.

230
00:14:30,578 --> 00:14:33,330
Chodzę sobie po salach

231
00:14:33,414 --> 00:14:36,625
z obrazami renesansu i sztuką rokoko,

232
00:14:36,709 --> 00:14:39,003
i zawsze jest tam
taki niesamowity rój obfitości.

233
00:14:41,589 --> 00:14:45,134
Powiem wam, co się stało.
Miałam powiedzieć róg, róg, róg!

234
00:14:45,217 --> 00:14:48,220
A powiedziałam rój.
Rój obfitości?

235
00:14:48,304 --> 00:14:51,473
A o to takiego, Kate?
Koniec występu na dzisiaj.

236
00:14:51,557 --> 00:14:53,934
Tak robią zawodowcy,
bo jak ktoś powie rój,

237
00:14:54,018 --> 00:14:58,230
nikt się nie skapnie, ale ja tak!
Jeden malutki błąd.

238
00:14:58,314 --> 00:15:01,233
Ja nie żartuję,
zaczynam cały program od nowa.

239
00:15:02,526 --> 00:15:04,862
Wracamy do muzeum, opowiem wam to.

240
00:15:04,945 --> 00:15:07,573
To nic ciekawego, ale...

241
00:15:11,368 --> 00:15:13,162
I tak wam opowiem!

242
00:15:13,245 --> 00:15:15,664
Czasami, gdy jestem w muzeum,

243
00:15:15,748 --> 00:15:20,419
i widzę obrazy pięknych rogów obfitości,

244
00:15:20,502 --> 00:15:23,547
jest tam zarżnięty królik
i skórka pomarańczy.

245
00:15:23,631 --> 00:15:25,591
Wiecie, o czym mówię,
drodzy intelektualiści.

246
00:15:25,674 --> 00:15:30,304
Zawsze jest tam jakaś dziewka
krążąca wokół rogu obfitości.

247
00:15:31,972 --> 00:15:36,101
To jestem ja, poza tym
z łatwością upodabniam się do mężczyzn,

248
00:15:36,185 --> 00:15:38,479
wyglądam niczym nadworny stańczyk,

249
00:15:38,562 --> 00:15:39,897
z fletnią pana.

250
00:15:41,607 --> 00:15:44,026
Coś w tym stylu.

251
00:15:44,109 --> 00:15:47,613
Próbuję wam wyjaśnić,
że jestem wieczna.

252
00:15:47,696 --> 00:15:52,117
Nie jestem dziewczyną z sąsiedztwa.
Ja jestem całym sąsiedztwem!

253
00:15:55,746 --> 00:15:58,332
Nie wiem, czy coś wam się
kiedyś przydarzyło.

254
00:16:01,627 --> 00:16:03,837
Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków,

255
00:16:03,921 --> 00:16:07,174
ale w mojej rodzinie
nie mieliśmy pszenicy.

256
00:16:07,257 --> 00:16:10,010
Za to mieliśmy siebie.

257
00:16:11,345 --> 00:16:15,933
Mieliśmy nadzieję na pszenicę,
to prawie tak, jakbyśmy mieli...

258
00:16:16,016 --> 00:16:19,895
-Pszenicę!
-Kocham was! Dziękuję.

259
00:16:19,979 --> 00:16:22,147
Dodajecie mi otuchy,
czuję wasze poparcie.

260
00:16:22,231 --> 00:16:23,857
Bardzo dawno tak się nie czułam.

261
00:16:24,608 --> 00:16:28,112
Ale przyszłam tu przed wami,

262
00:16:28,195 --> 00:16:32,908
wypolerowałam podłogi,
wszystko przygotowałam.

263
00:16:32,992 --> 00:16:36,537
Sama założyłam ten teatr

264
00:16:36,620 --> 00:16:39,498
i teatr w ogóle.

265
00:16:39,581 --> 00:16:43,377
Jestem odpowiedzialna
za sprowadzenie teatru na Zachód.

266
00:16:43,460 --> 00:16:45,921
Ale żarty na bok,
bo tak się nazywa moja książka.

267
00:16:46,005 --> 00:16:49,717
Byłam tu sama,

268
00:16:49,800 --> 00:16:52,428
a ponieważ kobiety nie znoszą samotności,

269
00:16:52,511 --> 00:16:55,305
żeby być produktywne...
możecie to sobie zapisać.

270
00:16:55,389 --> 00:16:57,975
I w ten właśnie sposób

271
00:16:58,058 --> 00:17:00,060
zostałam aktywistką.

272
00:17:00,144 --> 00:17:01,687
Po co mam jeszcze pracować na scenie?

273
00:17:01,770 --> 00:17:04,815
To niemal zbędne.

274
00:17:04,898 --> 00:17:06,942
Czy ktoś może rzucić jakąś emocję?

275
00:17:07,026 --> 00:17:08,485
Chcę grać dalej.

276
00:17:09,278 --> 00:17:10,404
-Gniew.
-Gniew.

277
00:17:10,487 --> 00:17:13,282
Gniew to dla mnie...

278
00:17:16,952 --> 00:17:20,372
Poproszę kolejną emocję.
To jeszcze nie koniec.

279
00:17:20,789 --> 00:17:22,082
-Zdenerwowanie.
-Strach!

280
00:17:22,166 --> 00:17:24,084
Nieźle, strach.

281
00:17:26,253 --> 00:17:29,965
Jeszcze jedną, skoro tak wam zależy.

282
00:17:30,049 --> 00:17:31,216
-Jeszcze jedną.
-Rozkosz.

283
00:17:31,300 --> 00:17:32,801
Podoba mi się.

284
00:17:32,885 --> 00:17:35,804
Rozkosz w najczystszej postaci...

285
00:17:37,973 --> 00:17:40,267
Bo wszyscy skrywamy nasze uczucia.

286
00:17:40,350 --> 00:17:42,686
Nie okazujemy ich.

287
00:17:42,770 --> 00:17:47,483
Amator powie: tylko nie strach.

288
00:17:47,566 --> 00:17:49,276
Gdy się boimy,

289
00:17:49,359 --> 00:17:52,446
udajemy, że to nas nie rusza,
żeby nikt się nie poznał.

290
00:17:52,529 --> 00:17:57,159
Tak to jest, dobra.
Trochę się tego nazbierało.

291
00:17:57,242 --> 00:18:00,454
Było nieźle, wczułam się w rolę.

292
00:18:00,537 --> 00:18:05,167
Nieźle zagrałam.
To mi bardzo pomogło.

293
00:18:05,250 --> 00:18:09,296
Skoro już tu stoję, dajcie jakiś podkład.
Widzicie? Nic się nie dzieje.

294
00:18:12,341 --> 00:18:15,052
Może za kilka lat.

295
00:18:15,886 --> 00:18:18,055
Żadnych reflektorów!
Dobra, skończyłam.

296
00:18:18,138 --> 00:18:19,181
Możemy już iść? Dziękuję.

297
00:18:19,264 --> 00:18:21,517
To może oddzwonię.
Co, chcą jeszcze?

298
00:18:23,435 --> 00:18:25,354
Czego się nie robi dla kamer?

299
00:18:26,939 --> 00:18:31,193
Wszędzie te kamery.
Ach te kamery, do jasnej cholery.

300
00:18:32,861 --> 00:18:36,990
Widzicie mnie, ja widzę was.
Mówicie tak, a ja mówię...

301
00:18:38,200 --> 00:18:39,618
Zabrakło mi rymu.

302
00:18:40,869 --> 00:18:44,540
Tylko coś sprawdzę.
Kocham cię, super.

303
00:18:44,623 --> 00:18:48,252
Dobrze jest mieć w kimś oparcie.

304
00:18:48,335 --> 00:18:49,837
Właściwie to mogę skończyć to zdanie.

305
00:18:49,920 --> 00:18:51,421
Mieć w tobie oparcie, nieźle.

306
00:18:55,008 --> 00:19:00,681
Tylko dlatego, że ja to czuję,
czy ktoś tutaj... no tak.

307
00:19:00,764 --> 00:19:04,434
Czy ktoś z was się tu przeprowadził?
Bo czuję tu Wisconsin.

308
00:19:04,518 --> 00:19:06,353
Wisconsin się wybija.

309
00:19:06,436 --> 00:19:09,898
Czy ktoś tutaj jest z Wisconsin
albo ma z nim jakiś związek?

310
00:19:10,858 --> 00:19:12,401
Wisconsin!

311
00:19:13,735 --> 00:19:15,112
No dobra...

312
00:19:17,489 --> 00:19:19,700
Michigan.

313
00:19:20,534 --> 00:19:24,121
Ktoś z was się przeniósł?
A propos, nic mi nie jest.

314
00:19:25,789 --> 00:19:28,417
Proszę, żebyście się uspokoili.

315
00:19:28,500 --> 00:19:31,628
Macie być bierni i ufni.

316
00:19:31,712 --> 00:19:36,925
Robię to co niedzielę na deptaku.

317
00:19:41,221 --> 00:19:44,016
Wróćmy do Wisconsin.

318
00:19:44,099 --> 00:19:46,476
Może to było gdzieś indziej.

319
00:19:46,560 --> 00:19:48,896
To się nazywa błysk energii.
O, Wisconsin?

320
00:19:48,979 --> 00:19:52,149
Bardzo dziękuję.
Widzicie? Miałam rację.

321
00:19:53,901 --> 00:19:55,110
Przeprowadziłaś się niedawno?

322
00:19:56,445 --> 00:19:58,655
Cisza, podoba mi się.

323
00:20:04,203 --> 00:20:08,290
Wyczuwał jakąś ranę.
Ale już zagojoną.

324
00:20:08,373 --> 00:20:11,501
To chyba lewa krostka... kostka.

325
00:20:11,585 --> 00:20:15,797
Lewa krostka?
Zaczynamy od nowa, mówię poważnie!

326
00:20:15,881 --> 00:20:18,091
Mówię krostka zamiast kostka.

327
00:20:20,093 --> 00:20:23,222
Jestem zawodowcem.
O Boże, radykalne rozwiązanie.

328
00:20:23,305 --> 00:20:25,891
To wygląda jak jakaś roślina.

329
00:20:25,974 --> 00:20:28,894
Szkoda, bo wygląda na podróbkę.

330
00:20:30,520 --> 00:20:35,359
-Po lewej stronie?
-Tak.

331
00:20:41,406 --> 00:20:44,952
Potrafię też ładnie wylądować.

332
00:20:45,035 --> 00:20:46,745
O tak.

333
00:20:49,539 --> 00:20:51,250
Niesamowite uczucie.

334
00:20:54,378 --> 00:20:56,296
Ale przykro mi, że to ci się przytrafiło.

335
00:20:58,799 --> 00:21:03,303
Najpierw twoje zdrowie,
potem mój program.

336
00:21:04,513 --> 00:21:05,430
Właśnie.

337
00:21:07,557 --> 00:21:10,852
-Czy to złamanie?
-Skręcenie.

338
00:21:10,936 --> 00:21:12,562
-Skręcenie.
-Skręcona kostka.

339
00:21:12,646 --> 00:21:15,232
A nie mówiłam!

340
00:21:15,315 --> 00:21:19,152
Pewnie nie wierzyliście,
że jestem medium?

341
00:21:19,236 --> 00:21:21,530
Skręcona lewa kostka.

342
00:21:24,408 --> 00:21:27,244
Czuję, że to nie miało związku ze sportem.

343
00:21:27,327 --> 00:21:29,162
Miało, ale...

344
00:21:29,246 --> 00:21:31,498
Zawsze jakiś tam związek jest.

345
00:21:31,581 --> 00:21:35,002
To znaczy, że twoje ciało
było wtedy w ruchu.

346
00:21:35,085 --> 00:21:37,629
-Nie uprawiam sportów.
-No tak.

347
00:21:37,713 --> 00:21:41,300
-W co grałaś?
-Byłam na siłowni.

348
00:21:42,676 --> 00:21:47,556
Niech to będzie dla was przestrogą.
Odbiorą wam pieniądze...

349
00:21:47,639 --> 00:21:50,475
Zniszczą wam rodzinę i reputację,

350
00:21:50,559 --> 00:21:53,020
i wyślą was do domu.

351
00:21:56,189 --> 00:21:59,026
-Czy to było na mieście?
-W Eagle Rock.

352
00:21:59,109 --> 00:22:00,319
Blisko.

353
00:22:03,822 --> 00:22:08,327
Zawsze uważałam,
że pochodzenie mamy w głowie.

354
00:22:08,410 --> 00:22:13,248
Sami widzicie, że jestem z miasta.

355
00:22:14,041 --> 00:22:17,794
A nawet, gdy nie jestem na mieście...

356
00:22:19,463 --> 00:22:22,591
Potknęłam się i nikt mi nie pomógł!

357
00:22:22,674 --> 00:22:24,134
To było straszne.

358
00:22:24,217 --> 00:22:26,303
Nikt nie wyciągnął pomocnej dłoni.

359
00:22:26,386 --> 00:22:28,847
Pomogę pani.
Czy pani próbuje mnie rozśmieszyć?

360
00:22:28,930 --> 00:22:30,015
Pomogę pani.

361
00:22:30,098 --> 00:22:33,143
A w zamian każą nam tylko pracować.

362
00:22:33,226 --> 00:22:34,853
Chyba zostałam z tym sama.

363
00:22:34,936 --> 00:22:38,148
Dzięki za przypomnienie, świetnie.

364
00:22:38,231 --> 00:22:42,235
Ten kabel pewnie reprezentuje media.

365
00:22:42,319 --> 00:22:43,820
Owija mnie niczym wąż.

366
00:22:43,904 --> 00:22:46,239
Niczym media pożerające kobietę.

367
00:22:46,323 --> 00:22:48,241
Widzicie, jak się wokół mnie owija.

368
00:22:48,325 --> 00:22:52,829
Możesz opowiedzieć, co chcesz,
ale na moich warunkach.

369
00:22:54,206 --> 00:22:56,333
Masz 40 minut.

370
00:22:56,416 --> 00:22:58,168
Czemu to nie wpływa na dźwięk?

371
00:22:58,251 --> 00:23:01,338
Nie do wiary,
to się nazywa technologia.

372
00:23:01,421 --> 00:23:03,340
To dlatego idziemy na wojnę,
żeby to chronić.

373
00:23:03,423 --> 00:23:05,092
Będę za to walczyć.

374
00:23:05,175 --> 00:23:07,177
Będę tym walczyć za mój kraj.

375
00:23:08,762 --> 00:23:10,597
Wróćmy do urazu kostki.

376
00:23:12,516 --> 00:23:14,101
-Masz na imię Rachel?
-Nie.

377
00:23:14,184 --> 00:23:16,311
Pomyślcie tylko, to by dopiero było.

378
00:23:18,688 --> 00:23:20,107
A może masz...

379
00:23:21,691 --> 00:23:22,901
psa?

380
00:23:22,984 --> 00:23:26,363
-Nie, ale chciałabym.
-O to mi chodziło, o tę żądzę.

381
00:23:28,615 --> 00:23:30,867
Ostatnia rzecz.
Albo nie, to mój show.

382
00:23:34,287 --> 00:23:37,416
Wyczuwam jakieś siostry.
Masz może siostrę?

383
00:23:37,499 --> 00:23:40,710
-Mam młodszą siostrę.
-Więc jesteś drugą siostrą.

384
00:23:40,794 --> 00:23:44,589
Ty jesteś tą siostrą, którą widzę.
Ty i twoja młodsza siostra.

385
00:23:48,009 --> 00:23:50,679
Ja jestem jedynaczką.

386
00:23:52,806 --> 00:23:58,103
No dalej, śmiejcie się.
Pewnie nigdy nie widzieliście jedynaczki.

387
00:23:58,937 --> 00:24:02,357
Jeśli chcecie wiedzieć,
jedynaczka nie ma ani braci,

388
00:24:02,441 --> 00:24:04,526
ani sióstr, dobrze myśleliście.

389
00:24:10,031 --> 00:24:13,702
W dzieciństwie mnie to smuciło,
a teraz uważam to za dar losu,

390
00:24:13,785 --> 00:24:15,579
bo nie muszę żyć pod presją

391
00:24:15,662 --> 00:24:20,584
napięcia seksualnego,
jakie się tworzy między rodzeństwem.

392
00:24:20,667 --> 00:24:23,879
Lubię patrzeć,
jak ludzie odkrywają prawdę.

393
00:24:23,962 --> 00:24:25,881
Miło to widzieć.

394
00:24:25,964 --> 00:24:28,425
Ale to jest normalne.

395
00:24:28,508 --> 00:24:31,136
Instytucje wmawiające nam,
że seks nie istnieje,

396
00:24:31,219 --> 00:24:33,054
mówią to, bo jest na odwrót.

397
00:24:33,138 --> 00:24:36,266
Ale gdybym miała brata,
też bym tak mówiła.

398
00:24:36,892 --> 00:24:39,936
Zapomnij... o... seksie.

399
00:24:41,313 --> 00:24:42,522
Aż strach pomyśleć.

400
00:24:43,523 --> 00:24:46,359
Rzut oka na jego bokserki o brzasku.

401
00:24:47,944 --> 00:24:49,654
Przed pójściem do szkoły.

402
00:24:51,823 --> 00:24:54,409
Podróż autem do szkoły,
gdzie wszyscy milczą.

403
00:24:54,493 --> 00:24:58,747
Łatwo się wtedy zakochać, to takie proste.

404
00:24:58,830 --> 00:25:04,127
Albo gdy brat bierze cię na ręce,
a ty się każesz mu przestać.

405
00:25:04,211 --> 00:25:06,421
Podarłeś mi koszulę, teraz daj mi swoją.

406
00:25:06,505 --> 00:25:08,298
Muszę coś założyć
na wielkanocne śniadanie.

407
00:25:10,300 --> 00:25:11,927
Rodzice wracają dopiero za godzinę.

408
00:25:12,010 --> 00:25:14,304
Dawaj tę koszulę.

409
00:25:17,974 --> 00:25:20,727
Już jestem zazdrosna.

410
00:25:23,355 --> 00:25:24,898
A tak przy okazji,

411
00:25:24,981 --> 00:25:28,818
jeśli czujecie się teraz nieswojo,
to na pewno jest ku temu powód.

412
00:25:28,902 --> 00:25:31,196
Dlatego ten program nie leci na żywo.

413
00:25:31,279 --> 00:25:34,699
Tego nigdy nie puszczą w radiu.

414
00:25:34,783 --> 00:25:36,117
Bo gdyby ktoś prowadząc auto,

415
00:25:36,201 --> 00:25:37,410
usłyszał nagle ode mnie,

416
00:25:37,494 --> 00:25:39,371
że ma w życiu wybór,
zjechałby do rowu.

417
00:25:43,833 --> 00:25:45,460
Stawka jest wysoka.

418
00:25:45,544 --> 00:25:48,922
Tu są kamery,
ale... tam też są kamery.

419
00:25:52,884 --> 00:25:54,511
Patrzą na nas.

420
00:26:00,058 --> 00:26:02,394
Jestem pewna,
że mnie obserwują w toalecie.

421
00:26:02,477 --> 00:26:05,021
Już się z tym pogodziłam.

422
00:26:07,899 --> 00:26:11,528
To pomaga, bo chcę,
żeby wiedzieli, że ja wiem.

423
00:26:11,611 --> 00:26:15,949
Chcę to poczuć.

424
00:26:16,032 --> 00:26:17,784
Jeśli to zbrodnia,

425
00:26:17,867 --> 00:26:19,953
to zabierzcie mnie na farmę biskupa.

426
00:26:24,416 --> 00:26:27,377
Chcę wrócić na farmę biskupa.

427
00:26:29,754 --> 00:26:32,591
Teraz to głośny temat.

428
00:26:34,342 --> 00:26:37,596
To niesamowite uczucie
i takie autentyczne.

429
00:26:37,679 --> 00:26:39,306
Świadomość, że tam jest moje miejsce.

430
00:26:39,389 --> 00:26:40,765
Nie mogłam tego lepiej zaplanować.

431
00:26:40,849 --> 00:26:43,643
Dlatego cieszę się,
że mogę wam dziś przedstawić

432
00:26:43,727 --> 00:26:45,937
naszego biskupa, wyłaź stamtąd!

433
00:26:48,982 --> 00:26:52,193
Po montażu ta scena będzie super.

434
00:26:52,277 --> 00:26:54,195
Wkleimy tu biskupa,

435
00:26:54,279 --> 00:26:56,531
aż ludzie w domach będą się dziwić.

436
00:26:56,615 --> 00:27:02,912
Sorry, ale muszę z czegoś żyć,
a ludzie chcą mieć biskupa.

437
00:27:02,996 --> 00:27:04,956
No to kończymy.

438
00:27:11,254 --> 00:27:14,549
Zacznijcie szukać sobie terapeuty.

439
00:27:14,633 --> 00:27:16,343
Jest tu moja terapeutka Christina?

440
00:27:18,470 --> 00:27:21,014
Nigdy nie wiadomo, nieźle.

441
00:27:21,097 --> 00:27:25,143
Nie obchodzi cię, co robię.
No dobra.

442
00:27:27,520 --> 00:27:29,731
Gdy ktoś mi mówi,
że nie chodzi na terapię...

443
00:27:29,814 --> 00:27:34,110
Ile można śpiewać karaoke?

444
00:27:34,194 --> 00:27:36,655
No nie.

445
00:27:36,738 --> 00:27:39,658
Rodzina i znajomi widzą,
ile dla ciebie znaczy karaoke.

446
00:27:39,741 --> 00:27:40,992
Dlatego...

447
00:27:43,078 --> 00:27:44,454
Seks.

448
00:27:47,207 --> 00:27:49,668
Sama nie wiem, jakoś mnie nie przekonuje.

449
00:27:51,836 --> 00:27:54,881
Czy seks może zmienić
mój dzień na lepsze?

450
00:27:55,340 --> 00:27:57,384
Sama już nie wiem.

451
00:27:57,467 --> 00:28:00,470
Nie chcę się chwalić,
ale ostatnio odbyłam niesamowity stosunek,

452
00:28:00,553 --> 00:28:03,723
a godzinę później
wkurzyłam się na coś w banku.

453
00:28:03,807 --> 00:28:08,770
W ogóle nie wpłynęło to na mój dzień.

454
00:28:08,853 --> 00:28:13,858
Nie lubię też tego mitu
propagowanego przez media,

455
00:28:13,942 --> 00:28:15,568
że tylko w trakcie stosunku

456
00:28:15,652 --> 00:28:18,071
możemy uwolnić się od naszej osobowości.

457
00:28:18,154 --> 00:28:21,032
I tylko wtedy zrzucamy naszą maskę.

458
00:28:21,116 --> 00:28:23,743
U mnie w trakcie stosunku
maska robi się jeszcze ciaśniejsza.

459
00:28:23,827 --> 00:28:25,537
Jest całkowicie...

460
00:28:26,871 --> 00:28:30,291
Uwierzcie, że próbowałam...

461
00:28:32,168 --> 00:28:34,254
Ale udało mi się ją tylko odchylić.

462
00:28:34,337 --> 00:28:36,089
To naprawdę...

463
00:28:38,133 --> 00:28:40,427
Jedyna czynność,

464
00:28:40,510 --> 00:28:42,637
podczas której uwalniamy się
od naszej osobowości,

465
00:28:42,721 --> 00:28:44,806
gdy opada nasza maska,

466
00:28:44,889 --> 00:28:46,975
to wymiotowanie, mówię poważnie.

467
00:28:48,768 --> 00:28:52,981
Ta brutalność, ta zwierzęcość
to jedyny czas w twoim życiu,

468
00:28:53,064 --> 00:28:55,942
gdy twój gust artystyczny,
twoje powitanie na poczcie głosowej,

469
00:28:56,025 --> 00:29:00,613
i twoje stypendium przestają się liczyć.
Znikają i tylko o to chodzi.

470
00:29:02,741 --> 00:29:06,119
To jedyny moment współczesnego świata,
kiedy nie słyszysz reklam.

471
00:29:06,202 --> 00:29:07,746
Właśnie tak.

472
00:29:08,204 --> 00:29:11,583
A oni mają swoje sposoby.
I tak cię znajdą.

473
00:29:12,292 --> 00:29:15,044
Nawet w toalecie, jeśli to konieczne.

474
00:29:19,883 --> 00:29:22,260
Kocham wasz śmiech.
Uwielbiam tę chwilę!

475
00:29:24,637 --> 00:29:26,014
Jakbym słyszała dzieci.

476
00:29:26,097 --> 00:29:27,766
Dzieci szukające ojca.

477
00:29:27,849 --> 00:29:29,100
To znaczy...

478
00:29:30,351 --> 00:29:31,811
Czasem stoję tu i słyszę

479
00:29:31,895 --> 00:29:34,522
dzieci szukające ojca, to jest chore.

480
00:29:36,316 --> 00:29:39,652
Wiedzieliście,
że urodziliście się z jajeczkami?

481
00:29:39,736 --> 00:29:42,363
Zacznę jeszcze raz...

482
00:29:45,033 --> 00:29:48,286
Jeśli macie jajeczka,
to się z nimi urodziliście.

483
00:29:48,369 --> 00:29:49,996
Nie rozwinęły się w okresie dojrzewania.

484
00:29:50,079 --> 00:29:51,915
Potwierdzacie to?
Bo mnie to rozwaliło.

485
00:29:51,998 --> 00:29:53,625
I co to oznacza?

486
00:29:53,708 --> 00:29:55,752
Że gdy urodziła się wasza matka,

487
00:29:55,835 --> 00:29:57,545
wy już w niej byliście.

488
00:29:57,629 --> 00:30:00,215
Wasz potencjał już tam był.
Potraficie to sobie wyobrazić?

489
00:30:00,298 --> 00:30:03,134
Wszyscy tu ryczą.

490
00:30:04,511 --> 00:30:06,638
Próbuję wam wyjaśnić,

491
00:30:06,721 --> 00:30:11,434
że marynowano nas w gniewie matki
od dnia jej narodzin,

492
00:30:11,518 --> 00:30:14,729
i w gniewie jej matki,
i matki jej matki, i tak dalej.

493
00:30:14,813 --> 00:30:18,107
Wszyscy dusimy się w gniewie
wszystkich kobiet żyjących przed nami.

494
00:30:18,191 --> 00:30:21,736
To taki wielopokoleniowy samowar gniewu.

495
00:30:21,820 --> 00:30:24,948
Zasłużyliśmy sobie na niego,
choć był mi bardzo pomocny,

496
00:30:25,031 --> 00:30:28,284
bo czasem wszystko mi się układa,
aż tu nagle, nie wiadomo skąd,

497
00:30:28,368 --> 00:30:31,079
nachodzi mnie ochota coś stłuc.

498
00:30:31,162 --> 00:30:33,164
Zastanawiam się, skąd ten gniew.

499
00:30:33,248 --> 00:30:35,667
Może nie jest mój,
dlatego ulżyło mi, gdy zrozumiałam,

500
00:30:35,750 --> 00:30:37,001
że nie pochodzi ode mnie.

501
00:30:37,085 --> 00:30:40,839
Tylko od babci w Hiszpanii...

502
00:30:42,757 --> 00:30:45,385
On należy do niej.
Możecie się od niego uwolnić.

503
00:30:45,468 --> 00:30:47,470
Uznajcie jego obecność, ale idźcie dalej.

504
00:30:47,554 --> 00:30:51,015
Nie mam jeszcze dzieci,
ale moja córka już się zastanawia,

505
00:30:51,099 --> 00:30:55,645
co ja tutaj robię,
bo przecież wszystko czuje.

506
00:30:55,728 --> 00:31:00,650
Kocham cię, może kiedyś
obejrzymy to razem z tatusiem.

507
00:31:04,153 --> 00:31:07,073
Pewnie słyszeliście,
że zaczęłam wciągać bluzki w spodnie.

508
00:31:10,827 --> 00:31:12,704
To miłe uczucie.
Czuję się teraz ogarnięta.

509
00:31:12,787 --> 00:31:14,497
Wsuwam bluzkę i od razu czuję się,

510
00:31:14,581 --> 00:31:16,749
jakbym miała dzieci.

511
00:31:16,833 --> 00:31:19,294
Czuję się skuteczna.
Tak, właśnie tutaj.

512
00:31:19,377 --> 00:31:21,462
Mam wszystko, czego mi trzeba.

513
00:31:21,546 --> 00:31:23,798
Jak tylko wyjdę z domu
z wciągniętą bluzką,

514
00:31:23,882 --> 00:31:25,466
zaczynam wołać do dzieciaków,

515
00:31:25,550 --> 00:31:29,345
żeby się pospieszyły i wsiadały do auta.

516
00:31:29,429 --> 00:31:31,347
Kochanie, opowiesz mi w aucie.

517
00:31:31,431 --> 00:31:36,394
Potem słyszę męża i mówię mu,

518
00:31:36,477 --> 00:31:39,939
że mógł mi powiedzieć wcześniej.

519
00:31:40,023 --> 00:31:41,357
Teraz to trochę późno.

520
00:31:44,235 --> 00:31:46,821
Pytam go, jak mam to zrobić.

521
00:31:46,905 --> 00:31:47,906
Jak mam to teraz zrobić?

522
00:31:50,408 --> 00:31:54,537
Pamiętam, że wczoraj cię o to pytałam.

523
00:31:56,247 --> 00:31:57,749
Wtedy się nie zgodziłeś, a teraz tak.

524
00:31:57,832 --> 00:32:01,377
Pożegnajcie się z tatusiem.

525
00:32:01,461 --> 00:32:05,798
Cześć, zadzwonię później, pa.

526
00:32:05,882 --> 00:32:07,050
To nasza sąsiadka,

527
00:32:07,133 --> 00:32:09,218
z którą mam lepszą więź
niż z własnym mężem.

528
00:32:14,891 --> 00:32:18,061
Wystarczyła odrobina wyobraźni.

529
00:32:18,144 --> 00:32:21,022
Uwierzycie w to?
Wstawać z foteli.

530
00:32:21,105 --> 00:32:22,815
Nie szkodzi.

531
00:32:22,899 --> 00:32:25,568
Żadnych wiadomości, to niemożliwe.

532
00:32:29,906 --> 00:32:32,283
Pamiętacie ją?

533
00:32:35,620 --> 00:32:37,497
Wiecie, co to oznacza.

534
00:32:38,581 --> 00:32:40,291
Ostatnią część programu.

535
00:32:42,251 --> 00:32:43,795
Złamałam wam serce?

536
00:32:49,300 --> 00:32:51,594
Lubię gadżety,
więc mam własny mikrofon,

537
00:32:52,053 --> 00:32:53,221
bo lubię go...

538
00:32:57,392 --> 00:32:58,643
Jest dobrze!

539
00:33:00,269 --> 00:33:02,605
Wszystko gotowe.

540
00:33:05,400 --> 00:33:08,152
Życie, jak ten program,
jest jak cynamon na wietrze.

541
00:33:08,236 --> 00:33:10,446
Jeden podmuch i po wszystkim.

542
00:33:10,530 --> 00:33:14,742
A my tylko przeklinamy wiatr,

543
00:33:14,826 --> 00:33:17,036
bo kiedyś mieliśmy tyle przypraw.

544
00:33:19,163 --> 00:33:21,332
Tak to już jest.

545
00:33:21,416 --> 00:33:25,044
Może to trudne, ale życie jest krótkie.
Mnie to się nawet podoba.

546
00:33:25,128 --> 00:33:26,963
Życie jest krótkie.

547
00:33:27,046 --> 00:33:30,341
Zapiszcie sobie.
Albo nie, w końcu to nagrywamy.

548
00:33:30,425 --> 00:33:35,054
Kochanie! Mówię do męża.
Zapisz, że życie jest krótkie.

549
00:33:36,889 --> 00:33:39,934
Tak tylko sobie pomyślałam.
Żyj pełną parą, to mi się podoba.

550
00:33:40,018 --> 00:33:41,269
Zapisz to.

551
00:33:42,562 --> 00:33:46,274
Zazdrości mi mojego życia.

552
00:33:50,862 --> 00:33:55,450
Ale to może być również niespodzianką.

553
00:33:55,533 --> 00:33:57,744
No właśnie.

554
00:33:57,827 --> 00:34:00,163
Teraz to już naprawdę
zbliżamy się do końca.

555
00:34:00,246 --> 00:34:02,749
Moi bliscy wiedzą,
że nie lubię schodzić ze sceny,

556
00:34:02,832 --> 00:34:05,334
dlatego wiedzcie, że nie będzie łatwo.

557
00:34:07,587 --> 00:34:09,505
To nie będzie miłe,

558
00:34:09,589 --> 00:34:12,050
ale jakoś razem wylądujemy.

559
00:34:12,133 --> 00:34:14,260
Wylądujemy w Des Moines.

560
00:34:15,261 --> 00:34:16,846
Ktoś z obecnych tu na sali

561
00:34:16,929 --> 00:34:21,225
ma taki sami śmiech jak osoba,
która mnie kiedyś oszukała...

562
00:34:23,853 --> 00:34:28,775
A teraz siedzi cicho, typowe.

563
00:34:29,400 --> 00:34:31,194
Ale i tak jesteście dziś wspaniali.

564
00:34:31,277 --> 00:34:33,196
Na początku programu

565
00:34:33,279 --> 00:34:35,156
myśleliście tylko o racie kredytu.

566
00:34:35,990 --> 00:34:40,453
Teraz jesteście otwarci, odprężeni.
Nawet raty was już nie przerażają.

567
00:34:40,536 --> 00:34:44,707
To super.
O Boże, przepraszam was. Halo?

568
00:34:45,958 --> 00:34:46,959
Tak!

569
00:34:48,377 --> 00:34:49,712
Jestem w pracy. A co?

570
00:34:51,130 --> 00:34:51,964
Dobra.

571
00:34:54,592 --> 00:34:56,177
Za pół godziny.

572
00:34:56,260 --> 00:34:59,514
Tak, wszystko idzie świetnie.

573
00:34:59,597 --> 00:35:04,352
Co u niej? Pytałam, co u niej.

574
00:35:09,732 --> 00:35:12,485
Nie może znaleźć? Cholera.

575
00:35:12,568 --> 00:35:16,447
Niech sprawdzi pod łóżkiem.

576
00:35:16,531 --> 00:35:21,536
Super, muszę kończyć... świetnie.

577
00:35:22,829 --> 00:35:27,125
Też cię kocham, pa.

578
00:35:31,712 --> 00:35:35,049
Bardzo was przepraszam.
To było bardzo niekulturalne.

579
00:35:35,133 --> 00:35:39,137
Zawsze gardziłam komikami,
którzy odbierają telefon na scenie.

580
00:35:39,220 --> 00:35:43,474
To bardzo niekulturalne,
ale spotykam się z pewnym typem,

581
00:35:43,558 --> 00:35:46,894
który właśnie wyznał mi miłość,
dlatego jestem w siódmym niebie.

582
00:35:46,978 --> 00:35:49,272
Mury od razu idą w górę.
Czy to nie zabawne?

583
00:35:49,355 --> 00:35:51,566
Od razu pomyślałam,
że nie powinnam, ale...

584
00:35:53,442 --> 00:35:55,987
Chociaż mamy solidne podstawy
oparte na wzajemnym zaufaniu,

585
00:35:56,070 --> 00:36:01,659
bo to mój prawnik, więc mamy tę wieź.

586
00:36:01,742 --> 00:36:02,702
Mimo to...

587
00:36:04,162 --> 00:36:07,748
Cieszę się na samą myśl,
jak wspaniałe jest moje życie prywatne.

588
00:36:07,832 --> 00:36:10,209
To nie do wiary, niesamowite.

589
00:36:10,293 --> 00:36:12,712
Lubię to robić i gadać do was,

590
00:36:12,795 --> 00:36:15,047
ale potem wracam do moich chłopców...

591
00:36:15,131 --> 00:36:17,550
Mam siedmiu synów.

592
00:36:17,633 --> 00:36:22,430
Mają 4, 6, 2, 8, 9 i 12 lat,
a ostatni ma dwa dni.

593
00:36:23,431 --> 00:36:25,850
Mam z nimi sporo pracy.

594
00:36:25,933 --> 00:36:28,895
Dlatego muszę wracać do domu...

595
00:36:34,650 --> 00:36:37,195
Co? Nie mogę nawet na chwilę
pomyśleć o rodzinie?

596
00:36:37,278 --> 00:36:41,199
No dobra, sorry!
Zaraz wracam do pracy.

597
00:36:41,282 --> 00:36:43,075
Jezu Chryste!

598
00:36:43,576 --> 00:36:46,162
Jak chcecie wiedzieć,
przeżyłam tu istne piekło.

599
00:36:46,245 --> 00:36:49,123
Jeśli was to w ogóle obchodzi!

600
00:36:50,041 --> 00:36:55,421
Od początku zerkacie na zegarki.
„Do rzeczy, suko”.

601
00:36:57,089 --> 00:36:58,925
Tak to czułam, ale nie martwcie się.

602
00:36:59,008 --> 00:37:03,012
Zaraz znikam i możecie wracać
do swojego życia beze mnie.

603
00:37:05,056 --> 00:37:06,891
Jezu Chryste.

604
00:37:07,433 --> 00:37:09,435
To wy zapłaciliście za patrzenie,

605
00:37:09,518 --> 00:37:11,229
ale to ja tu jestem dziwna, nieźle!

606
00:37:12,396 --> 00:37:16,108
Wszyscy gapicie się na mnie,
ale to mi brak piątej klepki.

607
00:37:16,192 --> 00:37:19,612
Jasne, kumam.

608
00:37:20,196 --> 00:37:24,951
Wiem, że nie powinnam na was krzyczeć.

609
00:37:25,910 --> 00:37:31,415
Smutno jest odchodzić, bo do dzisiaj...

610
00:37:31,499 --> 00:37:33,960
nie wiedziałam, czym jest rodzina.

611
00:37:37,129 --> 00:37:43,886
Widziałam ją tylko w książkach i filmach.

612
00:37:43,970 --> 00:37:46,806
Widziałam tych szczęśliwych,
uśmiechniętych ludzi,

613
00:37:46,889 --> 00:37:49,225
a ja waliłam w szybę.

614
00:37:49,308 --> 00:37:53,646
Chciałam się tam dostać,
ale nie mogłam.

615
00:37:53,729 --> 00:37:56,732
Dziś po raz pierwszy poczułam,
że siedzę z wami wszystkimi

616
00:37:56,816 --> 00:37:58,359
przy jednym stole podczas kolacji.

617
00:37:58,442 --> 00:38:00,653
Dlatego tak ciężko mi odejść,

618
00:38:00,736 --> 00:38:04,240
ale muszę to zrobić, muszę wracać.

619
00:38:04,323 --> 00:38:08,035
Zaraz sprzedaję koszulki
i gadżety przed klubem,

620
00:38:08,119 --> 00:38:11,622
dlatego muszę wracać,
a wszystko co miłe, kiedyś się kończy.

621
00:38:11,706 --> 00:38:15,251
Zapisz to, kochanie!

622
00:38:15,334 --> 00:38:17,461
Teraz wrzucę uśmiechniętą minę.

623
00:38:18,045 --> 00:38:21,132
I dokończę ten program.

624
00:38:21,215 --> 00:38:24,010
I jak każdy program,
wywołuje u mnie stres.

625
00:38:24,093 --> 00:38:26,929
Nie zapominajcie o tym.

626
00:38:28,597 --> 00:38:30,182
Żegnajcie!

627
00:38:36,105 --> 00:38:39,942
No co wy? Naprawdę muszę zejść?

628
00:38:40,026 --> 00:38:42,695
Dobra, spokojnie!
Naprawdę muszę...

629
00:38:42,778 --> 00:38:44,488
Skracam mój materiał, dokładnie tak.

630
00:38:44,572 --> 00:38:47,783
To nie jest łatwe.
Skracam świetny materiał.

631
00:38:47,867 --> 00:38:49,577
Przygotowałam super zakończenie.

632
00:38:49,660 --> 00:38:50,619
Miało być...

633
00:38:51,412 --> 00:38:52,788
Miało być jak wisienka na torcie.

634
00:38:52,872 --> 00:38:54,874
Połączyć w jedno

635
00:38:54,957 --> 00:38:56,208
wszystkie wątki programu.

636
00:38:56,292 --> 00:38:57,793
Wszystkie wątki programu

637
00:38:57,877 --> 00:39:00,671
w jeden piękny gobelin.

638
00:39:01,130 --> 00:39:06,093
Ale nie mamy czasu.
Poza tym zakończenia są nieporadne.

639
00:39:06,177 --> 00:39:09,138
Uwaga, nadchodzi zakończenie.

640
00:39:09,221 --> 00:39:12,016
To straszna tandeta.

641
00:39:12,099 --> 00:39:15,186
A ja nie chcę umniejszać
naszego materiału.

642
00:39:15,644 --> 00:39:19,523
To nie rejs statkiem, Jezu.

643
00:39:19,607 --> 00:39:24,612
Odsuwam w czasie to zakończenie,

644
00:39:24,695 --> 00:39:26,572
bo nie chciałam wam tego mówić.

645
00:39:26,655 --> 00:39:28,532
Ale teraz zrywam plaster i powiem to.

646
00:39:28,616 --> 00:39:34,455
Czemu to takie trudne?
Tak naprawdę nie nazywam się Kate Berlant.

647
00:39:36,374 --> 00:39:37,917
I nie jestem komikiem.

648
00:39:38,000 --> 00:39:41,712
Mam na imię Megan,
zmienione dla zachowania prywatności.

649
00:39:41,796 --> 00:39:45,966
Zajmuję się analizą badań

650
00:39:46,050 --> 00:39:47,968
psychologii behawioralnej
w Cornell University.

651
00:39:48,052 --> 00:39:50,221
Byliście niesamowici.

652
00:39:50,304 --> 00:39:54,225
Udawałam Kate dłużej niż powinnam,

653
00:39:54,308 --> 00:39:56,852
studiowałam relację
między artystą i publicznością.

654
00:39:56,936 --> 00:39:59,647
Ale dzisiaj to się kończy.

655
00:39:59,730 --> 00:40:02,817
To jest moje największe dzieło,
godzinny występ jako Kate.

656
00:40:02,900 --> 00:40:04,860
Niesamowite, że tyle osób mi uwierzyło,

657
00:40:04,944 --> 00:40:10,408
ale dzisiaj ją porzucam,
chociaż było super.

658
00:40:10,491 --> 00:40:14,412
Wracam do korzeni, do mojej pasji,
którą jest nawadnianie gleby.

659
00:40:14,495 --> 00:40:19,667
Kierowanie systemami wodnymi,
wodna biurokracja i takie tam.

660
00:40:19,750 --> 00:40:21,210
Fascynuje mnie to.

661
00:40:21,293 --> 00:40:25,005
Dlatego dzisiaj porzucam Kate.

662
00:40:27,633 --> 00:40:29,635
Dobranoc! To jeszcze nie koniec.

663
00:40:31,262 --> 00:40:32,388
Nie.

664
00:40:35,141 --> 00:40:38,644
Nie zakończę tak programu.

665
00:40:38,727 --> 00:40:43,190
Ach, ta wyprzedaż chili.
Handluję chili.

666
00:40:47,153 --> 00:40:48,946
Muszę wam coś sprzedać przed wyjściem.

667
00:40:49,029 --> 00:40:51,949
Przy wyjściu możecie kupić chili.

668
00:40:52,032 --> 00:40:53,284
Są tam trzy naczynia:

669
00:40:53,367 --> 00:40:55,786
łagodna, średnia i absurdalna.

670
00:40:55,870 --> 00:40:57,455
Trzy różne.

671
00:40:57,538 --> 00:40:59,915
Zachęcam do układania chili warstwami.

672
00:40:59,999 --> 00:41:05,629
Kosztuje 3,99 za kubek,
bardzo was proszę.

673
00:41:05,713 --> 00:41:08,007
Cały dochód ze sprzedaży znika.

674
00:41:10,176 --> 00:41:12,636
Będzie fajnie.

675
00:41:14,472 --> 00:41:16,932
Było niesamowicie.
Wy to powiedzieliście, nie ja.

676
00:41:18,893 --> 00:41:21,103
Ale nadszedł już czas.

677
00:41:21,187 --> 00:41:23,856
Jak tu dzisiaj przyjechałam,

678
00:41:23,939 --> 00:41:26,984
nie wiedziałam, czego się spodziewać,
i czy będzie tu mój duch.

679
00:41:27,067 --> 00:41:28,861
A może pojadę dziś do domu,

680
00:41:28,944 --> 00:41:30,905
odpalę aplikację Uber
i będę patrzeć na auta.

681
00:41:30,988 --> 00:41:33,073
Wiecie, jak jest.

682
00:41:34,074 --> 00:41:36,494
Mogłam wtedy wyjść.
Dobrze by wyszło.

683
00:41:36,577 --> 00:41:39,288
Jak zawodowiec.

684
00:41:39,371 --> 00:41:42,625
A co ze światłami?
To jest szalone, posłuchajcie.

685
00:41:42,708 --> 00:41:46,712
Powiem wam mój mroczny sekret.
To już koniec programu.

686
00:41:46,795 --> 00:41:50,216
Poważnie.
Zobaczcie, jaka jestem spokojna.

687
00:41:53,093 --> 00:41:54,595
Czy to już?

688
00:41:54,678 --> 00:41:57,097
Gdzie mnie nie było?
Tak się nazywa ten program.

689
00:41:57,181 --> 00:42:00,768
Jestem teraz taka spokojna.

690
00:42:03,687 --> 00:42:04,980
Moja woda.

691
00:42:07,733 --> 00:42:10,319
To tu są kamery?

692
00:42:12,404 --> 00:42:14,490
No nie.

693
00:42:16,242 --> 00:42:17,660
Cholera.

694
00:42:18,244 --> 00:42:21,372
A miałem wam tyle opowiedzieć.

695
00:44:07,811 --> 00:44:09,813
Napisy: Przemek Kalemba



