1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,006 --> 00:00:07,924
Jestem Liss Pereira,

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:08,008 --> 00:00:11,469
kierowca ciężarówki
uwięziony w ciele kobiety.

5
00:00:11,970 --> 00:00:16,141
Nie wiem, czy jestem
brzydką pięknością czy ładną brzydulą.

6
00:00:16,766 --> 00:00:19,728
Jestem prosta, ale elegancka.

7
00:00:19,811 --> 00:00:23,523
Z nędzną pensją i drogim gustem.

8
00:00:23,606 --> 00:00:25,817
Dla jednych chuda. Dla niewielu.

9
00:00:25,900 --> 00:00:28,403
Dla innych gruba. Dla wielu.

10
00:00:30,280 --> 00:00:33,199
Nie za wysoka, ale i nie za niska.

11
00:00:37,120 --> 00:00:40,206
Jeśli jesteś taka jak ja, gdzieś pośrodku,

12
00:00:40,290 --> 00:00:41,958
to zapraszam, bo jesteś…

13
00:00:42,042 --> 00:00:43,043
LISSA PEREIRA W…

14
00:00:43,126 --> 00:00:44,461
…dorosła i przeciętna.

15
00:01:11,071 --> 00:01:14,199
Dobry wieczór,
panie, panowie i wszyscy inni.

16
00:01:14,282 --> 00:01:15,408
Cześć, mamo.

17
00:01:15,492 --> 00:01:19,621
Dobry wieczór, widzowie tu
i ci, którzy oglądają mnie na Netfliksie.

18
00:01:19,704 --> 00:01:20,789
Dziękuję.

19
00:01:21,748 --> 00:01:25,168
Gdzie są kobiety,
które przyszły dziś tu same?

20
00:01:27,504 --> 00:01:28,505
Wiem.

21
00:01:28,588 --> 00:01:32,050
Dużo się dowiadujesz o ludziach,
kiedy odpowiadają.

22
00:01:32,133 --> 00:01:33,635
Są w tym emocje.

23
00:01:33,718 --> 00:01:36,096
„Tu jestem, mam, kurwa, owulację!”

24
00:01:38,932 --> 00:01:40,058
Jest w tym oddanie.

25
00:01:40,141 --> 00:01:43,353
Jest apetyt na życie. Otwartość.

26
00:01:43,436 --> 00:01:47,107
„Wszechświecie, pobłogosław mnie”.

27
00:01:49,859 --> 00:01:52,529
Kto przyszedł tu z przyjaciółmi?

28
00:01:54,906 --> 00:01:57,909
Sporo dowiadujesz się o ludziach,
słuchając ich.

29
00:01:57,992 --> 00:02:00,078
Straszny popłoch!

30
00:02:00,161 --> 00:02:03,540
Nie wszyscy wiedzą.
Zastanawiają się, czy są przyjaciółmi.

31
00:02:03,623 --> 00:02:06,918
A teraz ludzie,
którzy przyszli tu jako para?

32
00:02:08,503 --> 00:02:12,674
Nie ma miejsca na wątpliwości.
„Jako para? Tutaj! Kocham ją”.

33
00:02:12,757 --> 00:02:16,803
Tu nie ma miejsca na wątpliwości.
Kłótnie już dawno za nimi.

34
00:02:16,886 --> 00:02:18,263
Proces docierania się.

35
00:02:18,346 --> 00:02:21,432
Są jak stary but,
który dopasował się do stopy.

36
00:02:21,516 --> 00:02:23,893
W końcu nie powoduje już odcisków.

37
00:02:24,561 --> 00:02:28,273
Ludzi, których darzymy uczuciem,
poznajemy dzięki rozmowom,

38
00:02:28,356 --> 00:02:30,733
ale uczucie utrwala się przez kłótnie.

39
00:02:30,817 --> 00:02:33,903
Nie wiążcie się z kimś,
kto was rozpieszcza.

40
00:02:33,987 --> 00:02:38,408
To się skończy w ciągu maks dwóch lat
i tylko jeśli jesteście sexy.

41
00:02:40,076 --> 00:02:44,205
Szukajcie kogoś, kto mówi miłe rzeczy,
kto was uszczęśliwia.

42
00:02:44,289 --> 00:02:45,373
To też się kończy.

43
00:02:45,456 --> 00:02:48,459
I kto się dobrze kłóci.

44
00:02:48,960 --> 00:02:51,129
Z kim możecie wdać się w kłótnię

45
00:02:51,212 --> 00:02:53,214
i po fakcie powiedzieć: „Szacun”.

46
00:02:55,842 --> 00:02:58,803
Nie ma nic gorszego niż ktoś,
kto przyznaje rację.

47
00:02:58,887 --> 00:03:01,389
Idiota, który mówi: „Tak, kocham cię”.

48
00:03:01,472 --> 00:03:02,557
A ty: „Och.

49
00:03:04,017 --> 00:03:05,101
Wielka szkoda!”.

50
00:03:07,437 --> 00:03:10,607
W ostatnim programie dla Netflixa
byłam w ciąży.

51
00:03:10,690 --> 00:03:12,317
Zaawansowanej!

52
00:03:13,651 --> 00:03:15,403
Słowo, już nie jestem.

53
00:03:20,533 --> 00:03:22,660
Dawno już nie mam tej wymówki.

54
00:03:22,744 --> 00:03:24,913
Ludzie pobłażali mi po porodzie.

55
00:03:25,413 --> 00:03:27,749
Teraz dziecko już mówi, ma trzy lata…

56
00:03:28,499 --> 00:03:29,792
Teraz to moja wina.

57
00:03:30,543 --> 00:03:32,754
Uwielbiam być mamą mojego syna.

58
00:03:32,837 --> 00:03:37,175
Za to nie cierpię całej tej otoczki
związanej z macierzyństwem.

59
00:03:37,258 --> 00:03:40,011
Nie wiem, jak policzyć
wiek syna w miesiącach.

60
00:03:40,094 --> 00:03:42,472
Nie mam o tych bzdurach bladego pojęcia.

61
00:03:42,555 --> 00:03:45,975
Nie lubię tych wszystkich grup
na WhatsAppie.

62
00:03:46,059 --> 00:03:47,018
Tych zajęć…

63
00:03:47,101 --> 00:03:50,188
Nie brałam go na lekcje raczkowania
czy inne gówno.

64
00:03:51,064 --> 00:03:54,776
Bycie matką w tych czasach
jest trzykrotnie bardziej stresujące.

65
00:03:54,859 --> 00:03:56,611
Mamy w poprzednim pokoleniu

66
00:03:56,694 --> 00:03:59,280
miały szansę urodzić i być matkami.

67
00:03:59,364 --> 00:04:00,490
W domowym zaciszu.

68
00:04:01,074 --> 00:04:02,075
Kropka.

69
00:04:02,158 --> 00:04:03,284
Nie my.

70
00:04:03,368 --> 00:04:06,246
Jako matki robimy to samo, ale publicznie.

71
00:04:06,329 --> 00:04:08,706
Zachowujemy się jak influencerki.

72
00:04:08,790 --> 00:04:12,001
Siedmioro obserwujących
i fotka „Dla was wszystkich”.

73
00:04:12,085 --> 00:04:13,628
Bo takie jesteśmy.

74
00:04:14,212 --> 00:04:15,046
Prawda?

75
00:04:15,880 --> 00:04:20,176
Jedną z ważniejszych decyzji
po urodzeniu syna było to,

76
00:04:20,260 --> 00:04:21,636
czy wrzucić jego fotkę.

77
00:04:21,719 --> 00:04:24,430
Taki wybór stoi przed naszym pokoleniem.

78
00:04:24,514 --> 00:04:25,807
Nie wrzuciłam.

79
00:04:26,349 --> 00:04:29,894
„Pewnie jakiś brzydal.
Czemu nie wrzuca jego zdjęcia?

80
00:04:32,021 --> 00:04:34,399
Pewnie nie jest podobny do taty.

81
00:04:34,983 --> 00:04:36,109
#zdzira”.

82
00:04:39,112 --> 00:04:42,365
Mówisz: „Dobra, udostępnię zdjęcie.

83
00:04:42,448 --> 00:04:45,159
Mamy budują wspólnotę, gdy się dzielą.

84
00:04:45,243 --> 00:04:48,538
Wrzucę zdjęcie, jak karmię piersią”.

85
00:04:48,621 --> 00:04:51,082
Laktacja jest taka piękna.

86
00:04:54,294 --> 00:04:56,629
„Przeklęta ekshibicjonistka.

87
00:04:57,297 --> 00:05:00,508
Karmi dziecko piersią, żeby pokazać cycki.

88
00:05:00,591 --> 00:05:03,469
Zdzira, zdzira, zdzira, #ZDZIRA.

89
00:05:04,971 --> 00:05:08,308
Wykorzystuje niewinną dzidzię,
żeby się obnażyć.

90
00:05:08,391 --> 00:05:11,227
Ma brzydkie cycki, zezowate, małe.

91
00:05:12,437 --> 00:05:13,438
Pozdrawiam”.

92
00:05:16,399 --> 00:05:17,900
Nie wygrasz.

93
00:05:20,028 --> 00:05:21,654
Nie sposób wygrać.

94
00:05:22,405 --> 00:05:23,281
Prawda?

95
00:05:23,781 --> 00:05:28,244
Mówisz: „Mają rację co do cycków.
Mają prawo do własnej opinii.

96
00:05:28,745 --> 00:05:30,663
Wrzucę, jak karmię butelką”.

97
00:05:30,747 --> 00:05:33,833
„Ty cholerna, nieznośna suko,

98
00:05:33,916 --> 00:05:35,752
szkodzisz całemu społeczeństwu,

99
00:05:35,835 --> 00:05:39,380
pozbawiając tę istotę
wyjątkowej więzi sutków z ustami.

100
00:05:39,464 --> 00:05:41,257
Nie będzie dobrym człowiekiem.

101
00:05:41,341 --> 00:05:43,843
Wychowujesz przyszłego przestępcę.

102
00:05:46,387 --> 00:05:48,598
Pozdrawiam całą rodzinkę”.

103
00:05:48,681 --> 00:05:49,599
Nie!

104
00:05:50,808 --> 00:05:52,477
Nie sposób wygrać.

105
00:05:52,560 --> 00:05:55,521
Należymy do bardzo dziwnego pokolenia.

106
00:05:56,105 --> 00:05:59,859
Połóg to dla kobiet
bardzo samotne doświadczenie.

107
00:05:59,942 --> 00:06:03,488
Bo nijak się ma do tego,
co pokazują na portalach inne mamy.

108
00:06:03,571 --> 00:06:05,073
Myślisz, że oszalałaś.

109
00:06:05,156 --> 00:06:07,575
Po porodzie bardziej nam odbija.

110
00:06:08,409 --> 00:06:10,244
Hormony szaleją,

111
00:06:10,328 --> 00:06:11,829
mamy popękane cycki

112
00:06:11,913 --> 00:06:14,040
i pozszywane ciało.

113
00:06:14,123 --> 00:06:16,334
Nie wiesz, kim jesteś, jak i po co.

114
00:06:16,417 --> 00:06:19,045
„Kiedy rodzi się dziecko, rodzi się mama”.

115
00:06:19,128 --> 00:06:20,380
Gówno prawda!

116
00:06:22,882 --> 00:06:25,134
Podczas karmienia czujesz się kijowo.

117
00:06:25,218 --> 00:06:27,512
To całe 45 minut.

118
00:06:29,263 --> 00:06:31,891
Masz dużo czasu na przemyślenia.

119
00:06:37,438 --> 00:06:39,816
„Krówka Łatka…

120
00:06:41,943 --> 00:06:46,906
Krówka Łatka
Ma głowę i sporo zadka

121
00:06:46,989 --> 00:06:51,077
Ma wciąż ładny zadek
Bo nie jest w klubie matek

122
00:06:51,744 --> 00:06:56,082
Krówka Łatka to nie jest mężatka”

123
00:06:56,165 --> 00:06:56,999
A ty…

124
00:06:59,460 --> 00:07:00,753
Jesteś zmęczona.

125
00:07:00,837 --> 00:07:05,466
Gdy nie śpisz i nie jesz, wariujesz.

126
00:07:05,550 --> 00:07:09,887
Nie robicie nikomu przysługi,
odwiedzając nas w szpitalu po porodzie.

127
00:07:09,971 --> 00:07:12,432
Poczekajcie, aż odzyskamy siły.

128
00:07:12,515 --> 00:07:15,560
Nie bądźcie wścibscy. Nie wpadajcie.
Nic tam po was.

129
00:07:16,227 --> 00:07:18,813
Tak? I nie opowiadajcie żartów ciężarnym.

130
00:07:18,896 --> 00:07:21,357
Znajomi nas rozśmieszają, a my…

131
00:07:22,650 --> 00:07:23,484
Nie!

132
00:07:39,333 --> 00:07:40,877
„Boże, dopomóż.

133
00:07:44,422 --> 00:07:45,381
Jak miło…

134
00:07:46,924 --> 00:07:48,926
Chrystus zmartwychwstał, tak?

135
00:07:49,886 --> 00:07:51,012
Trzeciego dnia.

136
00:07:51,804 --> 00:07:54,140
Trzy dni w stanie śmierci to jest coś.

137
00:07:55,391 --> 00:07:56,642
Trzy dni.

138
00:07:58,269 --> 00:08:00,605
Osiem godzin snu czyni cuda.

139
00:08:00,688 --> 00:08:02,398
Wyobraź sobie trzy dni.

140
00:08:07,445 --> 00:08:09,447
Dasz innym czas, by cię docenili.

141
00:08:09,530 --> 00:08:11,032
»Była taką dobrą osobą«.

142
00:08:12,867 --> 00:08:15,578
Niech powiedzą:
»Była kobietą mojego życia.

143
00:08:15,661 --> 00:08:19,916
Gdyby żyła, poprosiłbym ją o rękę«.

144
00:08:21,751 --> 00:08:23,169
Trzy dni.

145
00:08:24,295 --> 00:08:27,256
Potem wrócisz z uczesanymi włosami,
cała na biało”.

146
00:08:29,675 --> 00:08:30,801
Odbija ci na maksa!

147
00:08:33,179 --> 00:08:37,225
Twoje hormony szaleją,
podobnie jak ciało i mózg.

148
00:08:37,308 --> 00:08:40,478
Ubrania nie pasują. Trzeba kupować nowe.

149
00:08:40,561 --> 00:08:43,231
W systemie prawnym Kolumbii

150
00:08:43,314 --> 00:08:48,444
należy zarejestrować dziecko
w urzędzie zaraz po porodzie.

151
00:08:48,528 --> 00:08:51,614
I nadać mu imię,
które dziecko znienawidzi.

152
00:08:52,615 --> 00:08:55,910
Zmieni je. Nie będzie już Lisseth Johaną.

153
00:08:56,410 --> 00:08:58,871
Lisseth Johana Pereira Ordóñez
jest za długie.

154
00:08:58,955 --> 00:09:01,874
Trzeba znaleźć bardziej chwytliwe.
Rach-ciach.

155
00:09:02,833 --> 00:09:03,668
Bum!

156
00:09:04,210 --> 00:09:08,589
Dziewczyno. Ktoś, kto się tam śmieje,
ma okropne imię.

157
00:09:09,340 --> 00:09:13,594
Ponieważ jesteśmy Latynosami,
a Latynosi mają zły gust.

158
00:09:13,678 --> 00:09:18,057
Spójrzcie na mnie. Sześć pierścionków.
Założyłam je, bo to mój program.

159
00:09:20,017 --> 00:09:21,435
Warkoczyki i tak dalej…

160
00:09:21,519 --> 00:09:25,439
Z tej strony mogę najechać z przyjaciółmi
wioskę wikingów.

161
00:09:25,523 --> 00:09:27,775
Z tej strony mogę nękać Marimar.

162
00:09:27,858 --> 00:09:30,528
Innymi słowy, chcemy wszystkiego.

163
00:09:35,283 --> 00:09:37,618
Żyjemy w czasach,

164
00:09:37,702 --> 00:09:41,872
w których mamy za dużo bodźców,
jak dziecko, gdy za bardzo się starasz.

165
00:09:41,956 --> 00:09:44,125
„Namalujmy coś” i z nim maluję.

166
00:09:44,208 --> 00:09:46,419
Twarze, balony, wodę i tak dalej.

167
00:09:46,502 --> 00:09:48,004
A o północy dzieciak…

168
00:09:49,755 --> 00:09:52,675
Jesteśmy nadmiernie pobudzonym pokoleniem.

169
00:09:52,758 --> 00:09:53,884
Pokoleniem środka.

170
00:09:53,968 --> 00:09:57,847
Nasi rodzice nie zaznali miłości,
więc dali nam więcej uczucia.

171
00:09:58,347 --> 00:09:59,557
Mamy przechlapane.

172
00:09:59,640 --> 00:10:03,686
Mieliśmy dobrych rodziców,
więc musimy być dobrymi dziećmi.

173
00:10:04,854 --> 00:10:06,731
Rodzice o tym wiedzą.

174
00:10:07,565 --> 00:10:10,776
Dzięki pandemii, kwarantannom i lockdownom

175
00:10:10,860 --> 00:10:13,321
odkryliśmy, że są naszymi nowymi dziećmi.

176
00:10:14,363 --> 00:10:17,241
Ludzie z tego pokolenia to nowe dzieci.

177
00:10:17,325 --> 00:10:20,202
Nie zachowują się jak rodzice,
bo szybko dorośli.

178
00:10:21,537 --> 00:10:23,331
Za wcześnie, byli za młodzi.

179
00:10:23,414 --> 00:10:25,791
Ślub po dwudziestce, nie mieli życia.

180
00:10:25,875 --> 00:10:29,128
Po pięćdziesiątce
zachowują się jak nastolatki.

181
00:10:29,795 --> 00:10:31,172
Tak szybko dorastają…

182
00:10:32,882 --> 00:10:34,925
Rodzice to nowe dzieci.

183
00:10:35,468 --> 00:10:37,345
Dokładamy wszelkich starań,

184
00:10:37,428 --> 00:10:41,390
by ich nauczyć, jak przetrwać
we współczesnym świecie.

185
00:10:41,474 --> 00:10:44,393
Oszczędzamy kasę, żeby kupić im smartfona.

186
00:10:44,477 --> 00:10:47,146
Inwestujemy czas i pieniądze w samouczek,

187
00:10:47,229 --> 00:10:49,649
kręcimy wideo w zwolnionym tempie,

188
00:10:50,566 --> 00:10:52,360
żeby wszystko zrozumieli.

189
00:10:52,443 --> 00:10:55,905
I po co to wszystko?
Żeby nie odbierali naszych telefonów.

190
00:10:55,988 --> 00:10:57,365
Bo jeśli ktoś…

191
00:10:57,865 --> 00:10:59,075
Sytuacja awaryjna.

192
00:10:59,158 --> 00:11:02,036
Mówią: „Zawsze możesz na mnie liczyć”.

193
00:11:02,119 --> 00:11:02,995
Gówno prawda!

194
00:11:03,996 --> 00:11:07,124
Wyprowadzasz się
i nie chcą mieć z tobą nic wspólnego.

195
00:11:07,208 --> 00:11:09,377
Mają dość. Rozumiesz to.

196
00:11:10,086 --> 00:11:12,171
Ale nie odbierają telefonów.

197
00:11:12,254 --> 00:11:15,216
Wymówka:
„Kochanie, nie znam się na technologii”.

198
00:11:15,299 --> 00:11:16,634
Nie kłam, kobieto!

199
00:11:17,343 --> 00:11:20,012
Widziałam, że wysyłasz naklejki z Tweetym.

200
00:11:20,096 --> 00:11:20,930
To znaczy…

201
00:11:29,980 --> 00:11:31,315
Rozumiemy ich.

202
00:11:31,399 --> 00:11:33,359
Teraz rozumiem wiele rzeczy.

203
00:11:33,442 --> 00:11:37,029
Gdy dorastasz, gdy stajesz się dorosły,

204
00:11:37,113 --> 00:11:39,824
albo, jak moje pokolenie,
nie do końca dorosły…

205
00:11:39,907 --> 00:11:43,494
Jesteśmy dorośli z metryki,
ale nie jesteśmy dojrzali.

206
00:11:44,620 --> 00:11:46,247
Fakt.

207
00:11:47,081 --> 00:11:50,126
Mam 35 lat i syna. Co to za fiu-bździu?

208
00:11:51,252 --> 00:11:54,046
Boimy się spojrzeć prawdzie w oczy.

209
00:11:56,799 --> 00:11:57,800
Tak jest.

210
00:11:57,883 --> 00:12:01,846
Współcześni dorośli nie są dorośli
jak poprzednie pokolenie.

211
00:12:01,929 --> 00:12:05,516
Gdy byłam mała,
35-letnia kobieta była stara.

212
00:12:05,599 --> 00:12:09,228
Jako dziecko widzisz 35-latka
i mówisz: „Wykituje za 15 dni”.

213
00:12:10,354 --> 00:12:12,022
Już nie. „Nie jestem stara”.

214
00:12:12,106 --> 00:12:14,358
Jesteś pełnoletni, ale nie dojrzałeś.

215
00:12:14,442 --> 00:12:20,156
Prowadzimy dorosłe życie,
pracujemy, zarabiamy jak dorośli.

216
00:12:20,239 --> 00:12:22,950
Po co?
Żeby wydać kasę na nastoletnie bzdety.

217
00:12:23,033 --> 00:12:24,618
Bo tacy jesteśmy.

218
00:12:24,702 --> 00:12:26,036
Jesteśmy niedojrzali.

219
00:12:26,120 --> 00:12:28,998
Jesteśmy ludźmi, którzy nie chcą dorosnąć.

220
00:12:29,081 --> 00:12:31,709
Jesteśmy dorosłymi niedorosłymi.

221
00:12:32,877 --> 00:12:35,045
Kumam. Dorastanie nie jest łatwe.

222
00:12:35,129 --> 00:12:37,715
Od maleńkości zmuszają nas do dorastania.

223
00:12:37,798 --> 00:12:40,342
Obowiązkowe pytanie dorosłego,

224
00:12:40,426 --> 00:12:42,887
który nie wie, jak zagadać do dziecka:

225
00:12:42,970 --> 00:12:45,473
„Kim chcesz być, gdy dorośniesz?”.

226
00:12:46,015 --> 00:12:50,478
Gdybyśmy wiedzieli to, co wiemy:
„Spadaj, nie chcę dorosnąć!”.

227
00:12:53,814 --> 00:12:54,648
Prawda?

228
00:12:54,732 --> 00:12:58,861
Cały czas zmuszają
nas do podejmowania pochopnych decyzji.

229
00:12:58,944 --> 00:13:03,073
Żyjemy w świecie lęków, depresji,
ciągłego pośpiechu, doraźności.

230
00:13:03,157 --> 00:13:06,118
Wszystko dzieje się szybko
i cały czas się zmienia.

231
00:13:06,202 --> 00:13:09,538
Te 16 sekund między odcinkami
to cała wieczność.

232
00:13:09,622 --> 00:13:12,333
Tak jest. Wszystko szybko,
wszystko na już.

233
00:13:12,416 --> 00:13:15,294
Ale ma być dobrej jakości i supertrwałe.

234
00:13:16,837 --> 00:13:18,547
Żyjemy w czasach,

235
00:13:18,631 --> 00:13:22,051
w których pozytywne myślenie
odgrywa zbyt dużą rolę.

236
00:13:22,134 --> 00:13:24,595
„Czego chcesz? Poproś o to wszechświat.

237
00:13:25,513 --> 00:13:27,848
Proś wystarczająco mocno,

238
00:13:27,932 --> 00:13:30,434
wytrwale i regularnie, a dostaniesz to”.

239
00:13:31,852 --> 00:13:35,189
Naszemu pokoleniu przyświeca hasło:
„Odpuść sobie”.

240
00:13:36,941 --> 00:13:40,444
Czy ktoś nam mówi:
„Zostań, na to trzeba roku”?

241
00:13:40,528 --> 00:13:41,987
Nikt nam tego nie mówi.

242
00:13:42,571 --> 00:13:45,324
Jeśli narzekam na związek: „Odpuść sobie.

243
00:13:45,407 --> 00:13:48,494
Jeśli przez niego płaczesz,
nie zasługuje na ciebie”.

244
00:13:50,454 --> 00:13:51,497
Gówno prawda!

245
00:13:52,665 --> 00:13:56,794
Bo ludzie, których kochamy najbardziej,
doprowadzają nas do szaleństwa.

246
00:13:56,877 --> 00:13:59,421
To przez nich wypłakujemy oczy.

247
00:13:59,505 --> 00:14:00,798
Zaczynając od dzieci.

248
00:14:00,881 --> 00:14:04,969
Najbardziej kochamy tych,
których chcemy regularnie udusić.

249
00:14:06,095 --> 00:14:09,014
Na przykład, jeśli jesteś z kimś w związku

250
00:14:09,098 --> 00:14:13,143
i co najmniej raz w tygodniu
nie zadajesz sobie pytania:

251
00:14:13,769 --> 00:14:15,896
„Co ja, kurwa, zrobiłam z życiem?”,

252
00:14:18,107 --> 00:14:19,316
to go nie kochasz.

253
00:14:22,403 --> 00:14:25,322
Do tego za bardzo wierzymy
w pozytywne myślenie.

254
00:14:25,406 --> 00:14:28,492
„Co chcesz osiągnąć?
Możesz robić, co chcesz”.

255
00:14:28,576 --> 00:14:29,660
Tak, ale nie.

256
00:14:30,244 --> 00:14:33,956
Brzmi cudownie.
Potrzebujesz tylko sloganów motywacyjnych.

257
00:14:34,039 --> 00:14:36,792
Ale nie możesz robić wszystkiego,
co chcesz.

258
00:14:36,876 --> 00:14:38,836
Nie do wszystkiego się nadajemy.

259
00:14:38,919 --> 00:14:42,882
My jesteśmy dobrzy w jednym,
sąsiad jest dobry w czymś innym.

260
00:14:42,965 --> 00:14:46,635
„Uwierz w moc swoich marzeń.
Wszystko jest możliwe”.

261
00:14:47,303 --> 00:14:51,181
Tak, ale w Ameryce Łacińskiej
jest trudniej.

262
00:14:53,517 --> 00:14:54,935
Marzenie z dzieciństwa.

263
00:14:55,019 --> 00:14:59,481
Chciałam być łyżwiarką figurową na lodzie.

264
00:15:01,275 --> 00:15:03,068
Ludzie, w Cúcuta!

265
00:15:04,069 --> 00:15:06,780
Dla tych, którzy nie znają tego miasta…

266
00:15:09,783 --> 00:15:10,618
To znaczy…

267
00:15:11,118 --> 00:15:14,163
W wielu krajach Ameryki Łacińskiej
nie ma pór roku.

268
00:15:14,246 --> 00:15:17,958
W moim mieście przez cały rok panuje lato.

269
00:15:18,918 --> 00:15:20,336
Zimny dzień jest wtedy,

270
00:15:20,419 --> 00:15:23,714
gdy mamy 38 stopni w cieniu drzewka mango.

271
00:15:24,757 --> 00:15:25,591
I dobrze.

272
00:15:25,674 --> 00:15:29,553
„Nie obwiniaj środowiska,
wszystko zależy od ciebie”.

273
00:15:32,014 --> 00:15:34,725
Powiedzmy, że tak.
Nie obwiniajmy środowiska.

274
00:15:34,808 --> 00:15:36,852
Trzeba wziąć odpowiedzialność.

275
00:15:37,353 --> 00:15:40,064
Ja łyżwiarką figurową na lodzie!

276
00:15:41,857 --> 00:15:43,275
Krótkonoga.

277
00:15:44,568 --> 00:15:49,573
Łyżwiarstwo figurowe na lodzie
to sport wyczynowy.

278
00:15:50,199 --> 00:15:51,992
Trzeba znać siebie.

279
00:15:54,119 --> 00:15:56,664
Miej marzenia, ale najpierw poznaj siebie,

280
00:15:56,747 --> 00:15:59,333
by nie marnować czasu
na coś nieosiągalnego.

281
00:15:59,416 --> 00:16:01,669
Ja i kariera sportowca wyczynowego?

282
00:16:02,169 --> 00:16:07,049
Ich całe życie to poświęcenie.
Zasługują na ogromny szacunek i podziw.

283
00:16:07,132 --> 00:16:08,842
Zwłaszcza Latynosi.

284
00:16:09,343 --> 00:16:12,471
Muszą tyle poświęcić, prawda?

285
00:16:13,055 --> 00:16:16,809
Jedzą gotowaną pierś z kurczaka
przez całe życie.

286
00:16:19,520 --> 00:16:20,354
Ja…

287
00:16:20,437 --> 00:16:24,775
Nie biorę narkotyków i nie piję,
ale moją pasją jest jedzenie.

288
00:16:25,859 --> 00:16:28,320
Z odrobiną salsy.

289
00:16:32,866 --> 00:16:34,910
Nie, naprawdę.

290
00:16:35,661 --> 00:16:38,789
Możemy marzyć, ale powinniśmy znać siebie.

291
00:16:38,872 --> 00:16:41,542
Gdyby tylko uczyli tego w szkole.

292
00:16:41,625 --> 00:16:43,377
Zamiast objaśniać trójkąty,

293
00:16:43,460 --> 00:16:46,255
pytali: „W czym jesteś dobry? Pokażę ci”.

294
00:16:46,338 --> 00:16:48,340
W szkole tego nie ma.

295
00:16:48,424 --> 00:16:50,592
Mamy albo „marz”, albo „wstydź się”.

296
00:16:51,176 --> 00:16:52,011
Poznaj siebie.

297
00:16:52,094 --> 00:16:54,680
Ja znałam siebie od dzieciństwa.

298
00:16:54,763 --> 00:16:56,473
Wiedziałam, co będę robić.

299
00:16:56,557 --> 00:16:59,852
Na każdej lekcji w szkole

300
00:16:59,935 --> 00:17:03,564
nauczyciele mówili:
„Ej, Pereira. Ciszej, Pereira”.

301
00:17:05,024 --> 00:17:08,152
Na studiach: „Podziel się z grupą”.
I spójrzcie.

302
00:17:17,578 --> 00:17:20,706
Trudno tak naprawdę osiągnąć spokój,

303
00:17:20,789 --> 00:17:23,375
zwłaszcza że szczęście jest obowiązkowe.

304
00:17:23,876 --> 00:17:27,004
Teraz każdy znajduje sobie kogoś,
z kim się porównuje,

305
00:17:27,087 --> 00:17:28,505
a to bardzo toksyczne.

306
00:17:28,589 --> 00:17:32,843
Obserwujemy celebrytów i myślimy,
że wszystko jest możliwe. Gówno prawda!

307
00:17:33,886 --> 00:17:36,847
Jesteś singielką?
Znajdzie się lepsza laska.

308
00:17:36,930 --> 00:17:39,349
„Ona też jest singielką, ale seksowną.

309
00:17:39,433 --> 00:17:41,810
Ćwiczy i nie je tak dużo jak ja.

310
00:17:41,894 --> 00:17:44,521
Image to nie wszystko,
ale lepiej się bawi.

311
00:17:45,022 --> 00:17:48,400
Upija się
i spotyka się z Australijczykami”.

312
00:17:52,446 --> 00:17:56,617
Przypływ pozytywnego myślenia:
„Ja też tak mogę. To możliwe.

313
00:17:56,700 --> 00:18:00,120
Nie zadowolę się brzydkim kolegą z pracy.

314
00:18:03,207 --> 00:18:04,708
To jest możliwe”.

315
00:18:05,793 --> 00:18:10,422
Urodziny świętuję z przyjaciółmi tam,
gdzie spotykają się obcokrajowcy.

316
00:18:10,923 --> 00:18:13,926
Zapraszam tylko brzydkie znajome.

317
00:18:15,886 --> 00:18:19,056
Zawsze jest Australijczyk
spokrewniony z Hemsworthem.

318
00:18:19,139 --> 00:18:21,391
Zadowolę się odrobiną tych genów.

319
00:18:22,893 --> 00:18:24,311
„To możliwe”.

320
00:18:24,394 --> 00:18:25,979
Facet jest w Kolumbii,

321
00:18:26,063 --> 00:18:30,150
bo produkuje maszyny
do dziurkowania papierowych kubków.

322
00:18:30,234 --> 00:18:32,820
Tak bogacą się
w krajach wysokorozwiniętych.

323
00:18:32,903 --> 00:18:34,113
Zgodnie z prawem.

324
00:18:36,365 --> 00:18:40,452
Gość mówi po angielsku.
Ja po pijaku też. „To możliwe”.

325
00:18:45,040 --> 00:18:47,292
Mówimy dziś o marzeniach

326
00:18:47,376 --> 00:18:49,586
i ich spełnianiu przez wszechświat.

327
00:18:49,670 --> 00:18:52,464
Powinniśmy dużo marzyć,

328
00:18:52,548 --> 00:18:56,885
dużo pragnąć, planować
i stawiać sobie cele. Tak?

329
00:18:56,969 --> 00:19:00,889
Mówisz: „To nie materiał na męża.
Chcę więcej.

330
00:19:00,973 --> 00:19:02,182
Chcę Australijczyka.

331
00:19:02,266 --> 00:19:04,768
Kolumbijczyka o wyglądzie Australijczyka”.

332
00:19:05,811 --> 00:19:07,855
Możesz mieć faceta swoich marzeń.

333
00:19:07,938 --> 00:19:11,108
Nie chodzi o to, że marzymy,
tylko jak to robimy.

334
00:19:11,692 --> 00:19:12,818
„Mierz wysoko”.

335
00:19:13,777 --> 00:19:16,613
To twój cel, facet twoich marzeń.
Możesz go mieć.

336
00:19:16,697 --> 00:19:19,950
Może nie będziesz jego pierwszą żoną.

337
00:19:21,285 --> 00:19:24,663
Może będziesz jego drugą lub trzecią żoną,

338
00:19:24,746 --> 00:19:26,665
lub kochanką przez półtora roku.

339
00:19:27,374 --> 00:19:29,376
Ale to możliwe. Możesz go mieć.

340
00:19:29,459 --> 00:19:30,502
„Mierz wysoko”.

341
00:19:31,003 --> 00:19:32,629
Facet marzeń istnieje.

342
00:19:32,713 --> 00:19:35,090
Może skończyły mu się pieniądze,

343
00:19:35,174 --> 00:19:37,968
bo rozwody są drogie.

344
00:19:38,468 --> 00:19:42,472
Może nie będzie zdrowy,
bo w młodości dużo imprezował.

345
00:19:42,556 --> 00:19:43,390
Może…

346
00:19:45,809 --> 00:19:47,311
będzie zdrowo pojebany.

347
00:19:47,895 --> 00:19:51,481
Ale wtedy są bardziej wdzięczni.
Chory facet jest wierny.

348
00:19:51,565 --> 00:19:52,524
„Mierz wysoko”.

349
00:19:54,109 --> 00:19:56,028
Jesteśmy pokoleniem środka.

350
00:19:56,111 --> 00:19:59,448
I nie chodzi tu o wiek,
bo granice są zatarte.

351
00:19:59,531 --> 00:20:02,326
Chciałam być staruszką,
która gada z kwiatami.

352
00:20:02,409 --> 00:20:03,410
Bardzo chciałam.

353
00:20:09,291 --> 00:20:12,586
Nie można być już starym.
Młodość jest coraz dłuższa.

354
00:20:12,669 --> 00:20:14,713
„Piętnaście lat to nowe osiem”.

355
00:20:15,881 --> 00:20:17,758
„Dwadzieścia to nowe 12”.

356
00:20:18,550 --> 00:20:20,135
„Dwadzieścia pięć to…”.

357
00:20:20,219 --> 00:20:23,639
Czemu chcesz być po dwudziestce,
skoro to najgorszy wiek?

358
00:20:23,722 --> 00:20:25,140
Cierpisz niemiłosiernie.

359
00:20:25,224 --> 00:20:28,644
Jesteś seksowna i wolna,
ale o tym nie wiesz.

360
00:20:29,144 --> 00:20:32,731
Popełniłam wtedy wiele błędów.
Na przykład ciężko pracowałam.

361
00:20:32,814 --> 00:20:34,691
Zarabiałam na trzecią dekadę.

362
00:20:34,775 --> 00:20:37,736
Świetnie, ale zmarnowałam czas.

363
00:20:37,819 --> 00:20:39,529
Nie podróżowałam.

364
00:20:39,613 --> 00:20:41,281
Nie łajdaczyłam się…

365
00:20:43,283 --> 00:20:44,868
Byłam bardzo grzeczna.

366
00:20:50,457 --> 00:20:53,961
Najgorsze jest to,
że czas jest bezlitosny.

367
00:20:54,044 --> 00:20:56,004
Zmierzamy w to samo miejsce.

368
00:20:57,714 --> 00:21:00,092
Nie mam dowodów. Rada dla młodzieży…

369
00:21:00,175 --> 00:21:01,260
Sorki, rodzice.

370
00:21:02,052 --> 00:21:04,972
Jeśli ktoś poprosi cię o nagie zdjęcie,
wyślij je.

371
00:21:05,973 --> 00:21:09,059
Za kilka lat ta osoba
stanie się punktem odniesienia.

372
00:21:09,142 --> 00:21:13,063
„Zrób coś dla mnie. Sześć lat temu
wysłałam ci moje nagie zdjęcie.

373
00:21:13,563 --> 00:21:16,650
Mąż nie wierzy, że byłam seksowna.
Przyślesz mi je?”

374
00:21:17,401 --> 00:21:19,111
Mierz wysoko! Prawda?

375
00:21:22,531 --> 00:21:26,326
Jesteśmy pokoleniem środka
i pokoleniem przemiany.

376
00:21:26,410 --> 00:21:30,747
Przeżyliśmy wiele dziwnych rzeczy.
Jedną z nich była pandemia.

377
00:21:30,831 --> 00:21:33,417
Ale doświadczyliśmy też trudnych zmian.

378
00:21:33,500 --> 00:21:35,752
Przeszliśmy z analogu na cyfrę.

379
00:21:35,836 --> 00:21:38,297
Musieliśmy wygrać zapomniane bitwy

380
00:21:38,380 --> 00:21:40,048
i jesteśmy łagodniejsi.

381
00:21:40,132 --> 00:21:42,175
Jakoś przeżyliśmy dzieciństwo,

382
00:21:42,676 --> 00:21:46,680
w którym kuzyni mogli nam spuścić łomot
i nie było wielkiej afery.

383
00:21:47,472 --> 00:21:50,600
Nie wiem, jak było z wami, arystokratami,

384
00:21:50,684 --> 00:21:53,312
obrzydliwie bogatymi od urodzenia…

385
00:21:55,814 --> 00:21:57,774
ale ludzi takich jak ja

386
00:21:58,483 --> 00:22:02,279
nie było stać
na nowy podręcznik do matematyki.

387
00:22:02,362 --> 00:22:03,739
Mieliśmy go po kuzynie.

388
00:22:04,239 --> 00:22:06,700
Albo kupowaliśmy z drugiej ręki.

389
00:22:06,783 --> 00:22:09,619
To wpisane jest
w nasze dziedzictwo, geny, historię.

390
00:22:10,662 --> 00:22:13,206
Podręczniki po dzieciakach w wieku 13 lat…

391
00:22:15,292 --> 00:22:17,669
Były tam cycki, siusiaki, plotki.

392
00:22:18,337 --> 00:22:21,548
Aby rozwiązać równanie,
trzeba było przebić się…

393
00:22:22,090 --> 00:22:25,385
„Co jest pod tym rysunkiem, X czy Y?”
Tak było.

394
00:22:26,553 --> 00:22:27,679
Jesteśmy pośrodku.

395
00:22:27,763 --> 00:22:32,809
Przeanalizowałam siebie, bo tylko ja
mam prawo oceniać moją osobę.

396
00:22:32,893 --> 00:22:36,355
Uważam, że ludzie nadużywają
prawa do wyrażania opinii.

397
00:22:36,438 --> 00:22:40,108
„Mam swoje zdanie.
To, jak je odbierasz, zależy od ciebie.

398
00:22:41,902 --> 00:22:44,738
Jestem bardzo bezpośrednia”.
Nie, jesteś suką.

399
00:22:46,073 --> 00:22:46,907
Nie.

400
00:22:49,368 --> 00:22:50,535
To nie fair.

401
00:22:51,620 --> 00:22:55,916
Nie możemy prawa do opinii
używać jako wymówki i krzywdzić ludzi.

402
00:22:55,999 --> 00:22:58,251
Czyli uczucia innych się nie liczą?

403
00:22:58,335 --> 00:23:02,089
Ale to wina nadmiaru pozytywnego myślenia
i upodmiotowienia.

404
00:23:02,172 --> 00:23:03,298
Ale nie kobiet.

405
00:23:03,382 --> 00:23:07,177
„Kim jesteś? Jesteś najlepszy,
zasługujesz na wszystko.

406
00:23:07,260 --> 00:23:08,970
Kto na ciebie zasługuje? Nikt”.

407
00:23:09,638 --> 00:23:10,514
Cholera.

408
00:23:10,597 --> 00:23:14,142
Kto jest normalny, kto jest przeciętny?
Nikt, prawda?

409
00:23:14,226 --> 00:23:15,560
Ja jestem przeciętna.

410
00:23:15,644 --> 00:23:18,105
Jestem przeciętną dorosłą, stąd tytuł.

411
00:23:18,188 --> 00:23:19,564
Jestem gdzieś pośrodku.

412
00:23:19,648 --> 00:23:22,692
Nie jestem za wysoka.
Nie wołają za mną: „Żyrafa”.

413
00:23:22,776 --> 00:23:25,862
Nie jestem niska.
Nie wołają za mną: „Kurdupel”.

414
00:23:27,948 --> 00:23:30,617
Nie jestem taka brzydka, żeby Netflix

415
00:23:30,700 --> 00:23:34,579
nakręcił o mnie telenowelę
z dubbingiem w 37 językach.

416
00:23:34,663 --> 00:23:37,499
„Niech utrzymuje się
w pierwszej dziesiątce.

417
00:23:37,582 --> 00:23:39,251
Powtórka co dwa tygodnie”.

418
00:23:39,334 --> 00:23:40,168
Nie.

419
00:23:40,919 --> 00:23:43,213
Nie jestem taka seksowna,

420
00:23:43,296 --> 00:23:47,008
żeby twoja dziewczyna powiedziała:
„Nie pójdziemy na tę zdzirę”.

421
00:23:48,301 --> 00:23:51,012
Laski mnie lubią,
czyli nie jestem taka ładna.

422
00:23:52,431 --> 00:23:54,391
Nikt nie wątpił w moje sukcesy.

423
00:23:54,474 --> 00:23:57,144
Wiedzą, że osiągnęłam je ciężką pracą.

424
00:23:57,227 --> 00:23:58,478
Nie jestem taka sexy.

425
00:23:59,438 --> 00:24:01,857
Żyjemy w świecie skrajności.

426
00:24:01,940 --> 00:24:03,775
Mieścisz się w nich lub nie.

427
00:24:03,859 --> 00:24:06,236
Ja przez całe życie się nie mieszczę.

428
00:24:07,279 --> 00:24:09,489
Nie mieszczę się w fajnych spodniach…

429
00:24:10,866 --> 00:24:14,119
Istnieją dwie skrajności
w wielu aspektach życia.

430
00:24:14,202 --> 00:24:16,663
W edukacji mamy wybitne osiągnięcia.

431
00:24:16,746 --> 00:24:19,249
„Musisz to osiągnąć. Mierz wysoko”.

432
00:24:19,332 --> 00:24:21,084
Dzieciak…

433
00:24:21,168 --> 00:24:24,463
W Kolumbii najwyższa ocena to piątka.

434
00:24:24,546 --> 00:24:27,007
Dzieciak dostaję najwyższą ocenę, piątkę.

435
00:24:27,090 --> 00:24:28,967
„Najwyższa ocena, Sandro.

436
00:24:29,676 --> 00:24:32,471
Dziecko dostało piątkę.

437
00:24:33,346 --> 00:24:35,849
Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

438
00:24:35,932 --> 00:24:37,893
Jest taki jak jego tata.

439
00:24:37,976 --> 00:24:40,395
Co dostanie w nagrodę?

440
00:24:40,479 --> 00:24:44,149
Zastawmy dom, zabierzmy go
do Disneylandu. Zasłużył”.

441
00:24:45,317 --> 00:24:49,738
Jest też druga skrajność.
Dzieciak dostaje ocenę niedostateczną.

442
00:24:49,821 --> 00:24:51,656
„Pała, Sandro, pała.

443
00:24:52,282 --> 00:24:55,410
Jak trzeba być głupim,

444
00:24:56,620 --> 00:24:57,871
żeby dostać pałę?

445
00:24:57,954 --> 00:25:00,624
Nawet bez plusa za osobowość.

446
00:25:01,750 --> 00:25:04,711
W klasie jest obecny nieobecny.

447
00:25:04,794 --> 00:25:06,588
Jest, a jakby go nie było.

448
00:25:07,881 --> 00:25:11,801
Sandra, jabłko na pewno
nie spada daleko od jabłoni.

449
00:25:11,885 --> 00:25:14,179
Chłopak jest jak jego mama”.

450
00:25:16,515 --> 00:25:20,393
Pytanie. Jeśli to są dwie skrajności,
to co ze średniakiem?

451
00:25:21,186 --> 00:25:25,607
Co z dzieciakiem,
który dostaje trójkę z plusem?

452
00:25:26,816 --> 00:25:29,110
Jego osiągnięcie jest gówno warte?

453
00:25:29,819 --> 00:25:31,238
Zmarnowany wysiłek?

454
00:25:31,321 --> 00:25:32,948
Śmiejemy się z niego.

455
00:25:33,031 --> 00:25:37,035
Czy sami byliśmy w szkole
tacy świetni, że nie mówiliśmy,

456
00:25:37,118 --> 00:25:39,871
ani nie słyszeliśmy, jak inni mówią:

457
00:25:39,955 --> 00:25:40,789
„Psorze.

458
00:25:42,499 --> 00:25:44,918
Do groby pan tego nie zabierze.

459
00:25:45,710 --> 00:25:48,588
Czym jest dla pana głupi plus? Niczym.

460
00:25:49,172 --> 00:25:52,259
Czym jest ten plus dla mnie?
To moja przyszłość”.

461
00:25:54,219 --> 00:25:57,097
Prawda? Piątki od góry do dołu.

462
00:25:57,597 --> 00:26:01,101
Dzisiejsze motto brzmi:
„Możesz zrobić wszystko”.

463
00:26:01,184 --> 00:26:02,602
Gówno prawda!

464
00:26:02,686 --> 00:26:05,564
Do pewnych rzeczy się nie nadajemy.

465
00:26:05,647 --> 00:26:07,857
Pewnych umiejętności nie posiądziemy.

466
00:26:07,941 --> 00:26:11,152
Im szybciej skupimy się
na wrodzonych talentach,

467
00:26:11,236 --> 00:26:14,322
tym mniej będziemy sfrustrowani. Prawda?

468
00:26:15,407 --> 00:26:18,285
„Jesteś wybitny, możesz wszystko”.

469
00:26:18,368 --> 00:26:21,955
Jako rodzice przekazujemy
ten lęk pokoleniowy dzieciom.

470
00:26:22,038 --> 00:26:23,373
Odkryłam to u siebie.

471
00:26:23,456 --> 00:26:25,542
Synek klaszcze w rytm, więc…

472
00:26:25,625 --> 00:26:29,087
„Lekcje gry na perkusji
dla dwuipółletniego geniusza”.

473
00:26:29,588 --> 00:26:30,797
To się zdarza.

474
00:26:31,631 --> 00:26:32,632
Prawda?

475
00:26:32,716 --> 00:26:34,676
Nasi rodzice tacy nie byli.

476
00:26:34,759 --> 00:26:37,846
Nawet nie zauważali.
„O, synu, grasz na saksofonie”.

477
00:26:40,265 --> 00:26:41,099
Nic.

478
00:26:42,058 --> 00:26:43,143
Następne pokolenie

479
00:26:43,226 --> 00:26:45,895
nie może tego powiedzieć
kotom ani kwiatkom…

480
00:26:47,772 --> 00:26:49,733
Jesteśmy pokoleniem środka.

481
00:26:49,816 --> 00:26:52,277
Nie mamy błękitnej krwi, tylko 0 Rh+.

482
00:26:52,360 --> 00:26:53,987
Gdzie są ludzie z 0 Rh+?

483
00:26:55,697 --> 00:26:57,365
Tak, jesteśmy tańsi.

484
00:26:58,408 --> 00:27:00,368
Jesteśmy bardziej pospolici.

485
00:27:00,452 --> 00:27:02,621
Ale kto wygrywa, jak jest wypadek?

486
00:27:04,205 --> 00:27:06,541
Nie mówimy: „Błagam!

487
00:27:10,545 --> 00:27:14,132
Oddajcie krew. Nasza jest rzadka”.

488
00:27:14,215 --> 00:27:17,469
W życiu! Mamy mnóstwo krwi.

489
00:27:17,552 --> 00:27:21,931
Dlatego możemy korzystać z zabiegów
na twarz, osocza bogatopłytkowego itd.

490
00:27:23,099 --> 00:27:24,267
Tania krew.

491
00:27:24,976 --> 00:27:26,102
Plebs.

492
00:27:26,186 --> 00:27:28,897
Biedni, ale uczciwi.

493
00:27:30,899 --> 00:27:34,527
Jesteśmy bardzo niedojrzali
w porównaniu z rodzicami.

494
00:27:35,028 --> 00:27:36,655
Ale bardziej odpowiedzialni.

495
00:27:36,738 --> 00:27:40,116
Idealizujemy przeszłość.
„Kiedyś rodzice byli lepsi”.

496
00:27:40,200 --> 00:27:45,080
Gówno prawda. Byli nieodpowiedzialni.
Trzynaścioro dzieci i minimalna pensja.

497
00:27:48,625 --> 00:27:52,504
Weźmy na przykład nasz związek
z roślinami. Nasz, tych pośrodku.

498
00:27:52,587 --> 00:27:58,009
Kiedyś ludzie mieli cudowną,
emocjonalną relację z roślinami.

499
00:27:58,093 --> 00:28:02,097
Nasze babcie znały
nazwy roślin i ich przeznaczenie.

500
00:28:02,180 --> 00:28:05,934
Cały ten żargon.
Znały wszystkie nazwy, prawda?

501
00:28:06,017 --> 00:28:09,062
Podlewały je
i przycinały w odpowiednim czasie.

502
00:28:09,145 --> 00:28:12,148
Nasze pokolenie:
„Nie mam kwiatów, ratujmy Amazonię”.

503
00:28:12,232 --> 00:28:14,025
To wielka odpowiedzialność.

504
00:28:14,526 --> 00:28:16,027
A my jesteśmy pośrodku.

505
00:28:18,071 --> 00:28:19,489
Trójka z plusem.

506
00:28:21,074 --> 00:28:23,535
Myślimy, że mamy rośliny, bo co mamy?

507
00:28:24,035 --> 00:28:25,954
Pomóż mi, co masz w domu?

508
00:28:26,454 --> 00:28:27,789
Kaktusa, prawda?

509
00:28:29,249 --> 00:28:31,793
Ludzie mówią: „Kaktusa? Ja mam sukulenta”.

510
00:28:31,876 --> 00:28:32,711
Dziewczyno.

511
00:28:34,337 --> 00:28:36,506
Pięć lat temu to były chwasty.

512
00:28:37,382 --> 00:28:41,219
Polubiliśmy je nie dlatego, że są ładne.

513
00:28:41,302 --> 00:28:43,304
Poprawiają nam samopoczucie.

514
00:28:43,388 --> 00:28:47,016
Mamy wrażenie,
że pielęgnujemy żywą istotę.

515
00:28:47,517 --> 00:28:50,979
Nie jesteśmy martwi,
bo te rośliny odbijają energię.

516
00:28:52,188 --> 00:28:54,774
Pielęgnacja sukulenta się nie liczy,

517
00:28:54,858 --> 00:28:59,404
to trzy krople wody,
na przykład łzy, co trzy miesiące.

518
00:29:00,363 --> 00:29:01,865
I są brzydkie!

519
00:29:02,490 --> 00:29:06,870
Dlatego poprzednie pokolenie miało
piękne kwiaty w puszkach po farbie.

520
00:29:07,954 --> 00:29:11,541
Nasze pokolenie ma brzydkie kwiaty
w ładnych doniczkach.

521
00:29:12,292 --> 00:29:14,377
Doniczka złota czaszka.

522
00:29:15,128 --> 00:29:18,089
Księżna Diana z włosami…

523
00:29:19,132 --> 00:29:20,967
Za to kwiatek brzydki jak chuj.

524
00:29:22,260 --> 00:29:23,678
Jesteśmy pośrodku.

525
00:29:23,762 --> 00:29:26,681
Jesteśmy pokoleniem środka.
Trójka z plusem.

526
00:29:26,765 --> 00:29:29,184
Weźmy przykładowo piękno.

527
00:29:29,684 --> 00:29:31,227
Tu też są dwie skrajności.

528
00:29:31,311 --> 00:29:34,230
Klasyczne piękno,
które jest ewidentnym pięknem.

529
00:29:34,314 --> 00:29:37,192
Teraz mówimy, że wszyscy jesteśmy piękni.

530
00:29:37,275 --> 00:29:38,109
Tak…

531
00:29:39,736 --> 00:29:41,529
Ale u niektórych to widać.

532
00:29:42,989 --> 00:29:45,366
Klasyczne piękno jest niepodważalne.

533
00:29:45,450 --> 00:29:48,953
Widzisz kogoś i mówisz:
„Jesteś piękny. Jesteś piękna”.

534
00:29:49,037 --> 00:29:51,581
Faceci piękni nawet po goleniu.

535
00:29:51,664 --> 00:29:53,166
Takie piękno.

536
00:29:54,125 --> 00:29:58,171
Piękne kobiety,
które mają zgrabne nogi i ładną buzię.

537
00:29:58,254 --> 00:30:02,050
Tracą pieniądze, bankrutują,
ubierają się w lumpeksach.

538
00:30:02,133 --> 00:30:06,304
Zwykłe T-shirty
wyglądają na nich jak Versace.

539
00:30:06,387 --> 00:30:08,807
Supeł na brzuchu. Ikona stylu.

540
00:30:08,890 --> 00:30:10,016
Tacy ludzie.

541
00:30:11,351 --> 00:30:12,852
Nie jestem zazdrosna.

542
00:30:16,022 --> 00:30:19,400
Ale chcę poczynić obserwację anatomiczną

543
00:30:20,401 --> 00:30:22,195
na temat proporcji.

544
00:30:22,695 --> 00:30:26,407
Jak możliwy jest taki brzuch?
I to bez żadnego wysiłku.

545
00:30:26,491 --> 00:30:27,700
Właśnie taki.

546
00:30:28,201 --> 00:30:30,119
Jak taki brzuch

547
00:30:30,954 --> 00:30:33,331
może wszystko pomieścić?

548
00:30:33,915 --> 00:30:35,959
Trzustka, wnętrzności,

549
00:30:36,042 --> 00:30:38,795
dwa metry jelita i jego zawartość.

550
00:30:38,878 --> 00:30:41,172
Żołądek, wątroba,

551
00:30:41,256 --> 00:30:44,133
woreczek żółciowy, nerki.

552
00:30:44,217 --> 00:30:45,593
Jak to się tam mieści?

553
00:30:45,677 --> 00:30:47,637
To u ludzi niemożliwe.

554
00:30:47,720 --> 00:30:49,180
To są jaszczurki!

555
00:30:49,889 --> 00:30:50,890
Prawda?

556
00:30:55,895 --> 00:30:57,897
To jest klasyczne piękno.

557
00:30:57,981 --> 00:31:02,277
Ale mamy też drugą skrajność,
współczesne piękno.

558
00:31:02,360 --> 00:31:03,319
Nowoczesne.

559
00:31:03,403 --> 00:31:06,489
Piękno „bez etykiet”,
co jest etykietą samą w sobie.

560
00:31:06,573 --> 00:31:09,617
„To prawdziwe kobiety”.
My: „Ja tak nie wyglądam.

561
00:31:10,159 --> 00:31:11,327
Nie istnieję”.

562
00:31:14,205 --> 00:31:15,540
To inny rodzaj piękna.

563
00:31:15,623 --> 00:31:18,001
Patrzysz na kogoś i mówisz: „Jesteś…

564
00:31:21,462 --> 00:31:24,173
Czy jesteś… Czym ty jesteś?”.

565
00:31:24,966 --> 00:31:27,886
Ludzie, którzy mają swój styl
i zadają szyku.

566
00:31:27,969 --> 00:31:30,555
Mają skazy na twarzy, ale one im pasują.

567
00:31:30,638 --> 00:31:33,766
Są, na przykład,
w kształcie Drogi Mlecznej.

568
00:31:33,850 --> 00:31:34,809
Pasują im.

569
00:31:34,893 --> 00:31:38,646
Noszą paski, kratę, kropki,
trampki i smoking, wyglądają dobrze.

570
00:31:38,730 --> 00:31:40,106
Ludzie to lubią.

571
00:31:40,189 --> 00:31:42,567
Mają własny styl. Nowoczesne piękno.

572
00:31:42,650 --> 00:31:45,445
Mam pytanie. Jeśli ja nie należę

573
00:31:46,946 --> 00:31:48,197
z oczywistych powodów…

574
00:31:50,325 --> 00:31:52,035
Dziś jestem zrobiona.

575
00:31:56,331 --> 00:31:58,082
Dziś wyglądam ładnie,

576
00:31:58,166 --> 00:32:01,002
ale jutro po przebudzeniu
będzie maszkaron.

577
00:32:02,128 --> 00:32:06,049
Jeśli nie należę do tych skrajności,
to gdzie należę?

578
00:32:06,549 --> 00:32:09,177
Jestem pośrodku. Piękna na trzy z plusem.

579
00:32:11,262 --> 00:32:14,349
My, piękni i brzydcy w tym samym tygodniu.

580
00:32:16,017 --> 00:32:16,851
Normalni.

581
00:32:16,935 --> 00:32:18,728
Zwykli ludzie, zwykłe ciała.

582
00:32:18,811 --> 00:32:22,231
Z tłuszczykiem i płaskimi tyłkami.

583
00:32:22,941 --> 00:32:23,775
Standard.

584
00:32:23,858 --> 00:32:28,196
Kobiety o normalnych kształtach,
w rozmiarze 38C.

585
00:32:30,531 --> 00:32:32,742
Na plecach. Z przodu mniej.

586
00:32:34,577 --> 00:32:37,789
Ale to też się przydaje.
Można coś tam włożyć.

587
00:32:44,462 --> 00:32:45,964
Najzabawniejsze jest to,

588
00:32:46,047 --> 00:32:48,508
że nasze ciało sobie z nas drwi.

589
00:32:48,591 --> 00:32:50,760
Robimy mu tyle rzeczy, narzekamy,

590
00:32:50,843 --> 00:32:52,845
obrzucamy je gównem.

591
00:32:52,929 --> 00:32:55,598
Tyle ściskania, tyle cierpienia.

592
00:32:56,891 --> 00:32:59,227
Kurwa, gorsety są żywym dowodem.

593
00:33:00,812 --> 00:33:04,065
Nic nie drwi z nas bardziej
niż nasze ciało.

594
00:33:04,148 --> 00:33:09,195
Możemy zrobić co w naszej mocy,
by zyskać kilka lat młodości,

595
00:33:09,278 --> 00:33:11,823
ale nasze ciało będzie się i tak starzeć.

596
00:33:11,906 --> 00:33:13,992
A starzejemy się od zawsze.

597
00:33:14,075 --> 00:33:18,830
Najzabawniejsze jest to, że w chwili,
gdy odkryliśmy, że mamy ciało,

598
00:33:18,913 --> 00:33:21,708
zaczęliśmy czuć się niepewnie.

599
00:33:21,791 --> 00:33:26,045
W okresie dojrzewania,
przed okresem dojrzewania.

600
00:33:26,129 --> 00:33:28,715
Ten etap szczególnie uderza w mężczyzn.

601
00:33:28,798 --> 00:33:31,759
Bo w tym wieku straszni z nich brzydale.

602
00:33:31,843 --> 00:33:35,722
Z wielkimi nosami, dziwadła
z dużą głową i małym korpusem.

603
00:33:37,515 --> 00:33:41,853
Prawda? Wszyscy mężczyźni w tym
wieku chcieliby mieć…

604
00:33:41,936 --> 00:33:44,147
Bo mieli rachityczne wąsiki…

605
00:33:44,230 --> 00:33:48,818
Chcieliby mieć męski wąs,
gęstą brodę, grube baczki,

606
00:33:48,901 --> 00:33:51,738
szerokie plecy, męskie ramiona,

607
00:33:51,821 --> 00:33:55,783
umięśnione nogi, włosy na klacie…

608
00:33:55,867 --> 00:33:58,870
Kto po latach ma to,
co zawsze chcieli mężczyźni?

609
00:34:01,164 --> 00:34:02,373
Kobiety!

610
00:34:03,499 --> 00:34:05,543
Starzenie się to ironia losu.

611
00:34:05,626 --> 00:34:10,173
Dziewczyny w tym wieku
chciały, żeby im urosły…

612
00:34:10,256 --> 00:34:14,135
Dlatego wypychałyśmy je watą,
skarpetkami, tym, co wpadło w rękę…

613
00:34:15,344 --> 00:34:16,304
Większość z nas?

614
00:34:16,387 --> 00:34:20,475
Oczywiście są kobiety,
które chciały książki, ja chciałam cycki.

615
00:34:23,227 --> 00:34:25,897
Co jest najśmieszniejsze?

616
00:34:25,980 --> 00:34:30,777
Kto ma po latach takie jędrne,
krągłe, piękne cycki?

617
00:34:34,072 --> 00:34:36,532
Nie ma lepszych cycków

618
00:34:36,616 --> 00:34:38,785
niż cycki 62-letniego mężczyzny.

619
00:34:38,868 --> 00:34:41,788
Są takie… piękne.

620
00:34:41,871 --> 00:34:43,039
Piękne.

621
00:34:47,460 --> 00:34:51,964
Są jędrne, okrągłe, mają śliczne sutki.

622
00:34:52,048 --> 00:34:56,594
Są urocze jak u noworodka.
Są nowe. Są super.

623
00:34:59,514 --> 00:35:02,642
Jesteśmy zwykłymi ludźmi, średniakami.

624
00:35:02,725 --> 00:35:05,937
Ale żyjemy w zaprzeczeniu,
czujemy się jak odmieńcy.

625
00:35:06,020 --> 00:35:10,066
Zawsze wierzymy w te wyświechtane frazesy:

626
00:35:10,149 --> 00:35:13,069
„Dasz radę, jesteś niesamowita, cudowna.

627
00:35:13,152 --> 00:35:16,322
Kto na ciebie zasługuje? Nikt.
To nie samotność, to wiedza”.

628
00:35:17,406 --> 00:35:20,368
Nie chcę już poznawać siebie.

629
00:35:22,954 --> 00:35:23,996
Jesteśmy pośrodku.

630
00:35:24,080 --> 00:35:27,208
W tej grupie zawsze jest ktoś,
kto popełni błąd,

631
00:35:27,291 --> 00:35:29,418
a z tego błędu wyniknie szansa.

632
00:35:29,502 --> 00:35:32,213
Z tego błędu jest tatuaż, „odporność”.

633
00:35:32,296 --> 00:35:34,465
A po tym błędzie jest książka.

634
00:35:34,549 --> 00:35:37,176
„Popełniłam ten błąd
i nauczyłam się czegoś,

635
00:35:37,260 --> 00:35:41,055
co zaprowadziło mnie o krok wyżej
w świecie sukcesu”.

636
00:35:41,931 --> 00:35:44,183
To ludzie po tej stronie.

637
00:35:44,267 --> 00:35:46,727
A druga skrajność to takie błędy:

638
00:35:46,811 --> 00:35:50,189
„Nie mogę tego przeboleć,
bo chciałem być piłkarzem.

639
00:35:50,273 --> 00:35:54,944
Byłem dobry w szkole,
dyrektor mnie ujebał”.

640
00:35:56,237 --> 00:35:58,823
Jeśli chodzi o błędy,
też jesteśmy pośrodku.

641
00:35:58,906 --> 00:36:02,076
My, średniacy, trójka z plusem i 0 Rh+.

642
00:36:03,786 --> 00:36:05,830
Popełniamy błąd i co robimy?

643
00:36:06,706 --> 00:36:08,249
Popełniamy go jeszcze raz.

644
00:36:08,958 --> 00:36:11,460
Raz za razem popełniamy ten sam błąd.

645
00:36:17,133 --> 00:36:19,594
Tyle razy, ile trzeba, aż zrozumiemy.

646
00:36:19,677 --> 00:36:22,180
„Przestań dzwonić, suko”. To nasze błędy.

647
00:36:24,140 --> 00:36:26,726
Skrajności dotyczą też miłości.

648
00:36:26,809 --> 00:36:28,311
Jest miłość klasyczna,

649
00:36:28,394 --> 00:36:32,231
miłość literacka,
która w najbardziej romantyczny sposób

650
00:36:32,315 --> 00:36:35,067
oddaje uczucie dwójki młodych kochanków.

651
00:36:35,151 --> 00:36:39,405
Romantyczna miłość opisana
przez Szekspira, Romeo i Julia.

652
00:36:40,156 --> 00:36:43,326
Ja też nie czytałam, ale wam streszczę.

653
00:36:43,409 --> 00:36:44,785
To idzie tak: „Julio…

654
00:36:45,953 --> 00:36:47,371
widziałem cię na balkonie.

655
00:36:48,164 --> 00:36:48,998
Kocham cię.

656
00:36:50,208 --> 00:36:54,212
Nie znam cię jako osoby,
nie znam twoich uczuć i wartości.

657
00:36:54,295 --> 00:36:58,132
Gówno o tobie wiem,
ale kocham cię, bo jesteś ładna.

658
00:36:58,216 --> 00:36:59,884
Julio, kocham cię

659
00:36:59,967 --> 00:37:03,888
tak bardzo,
że nasze rodziny mogą się pozabijać.

660
00:37:04,472 --> 00:37:06,933
Bo cię kocham, choć cię nie znam.

661
00:37:07,016 --> 00:37:09,143
Jeśli zbankrutuję, dasz mi gotówkę?

662
00:37:09,227 --> 00:37:12,104
Jeśli zachoruję, umyjesz mi tyłek?
Kocham cię.

663
00:37:12,188 --> 00:37:16,484
Jeśli nie pozwolą nam się kochać,
zabijemy się, Julio!”

664
00:37:17,985 --> 00:37:19,862
To romantyczna miłość.

665
00:37:20,905 --> 00:37:22,240
Klasyczna miłość, tak?

666
00:37:22,949 --> 00:37:27,745
A z drugiej strony
jest miłość współczesna, świadoma,

667
00:37:27,828 --> 00:37:30,122
miłość dwóch myślących istot,

668
00:37:30,206 --> 00:37:34,669
które postanawiają wejść w związek
i połączyć swoje losy.

669
00:37:35,920 --> 00:37:39,840
Ludzi, którzy na pytanie,
czy mają motylki w brzuchu, mówią:

670
00:37:40,341 --> 00:37:41,175
„Posłuchaj…

671
00:37:43,552 --> 00:37:46,931
Czytam książkę tej
socjolożki i neuropsychiatrki,

672
00:37:49,141 --> 00:37:49,976
Niemki.

673
00:37:51,394 --> 00:37:55,064
Wyjaśnia, że kiedy czujesz »motylki«,

674
00:37:56,148 --> 00:37:57,566
to jest to niepokój.

675
00:37:58,192 --> 00:38:00,903
Prawdziwa miłość daje spokój.

676
00:38:00,987 --> 00:38:05,074
Odpowiadając na twoje pytanie,
on nie zakłóca mojego spokoju”.

677
00:38:05,157 --> 00:38:07,159
Co to za gówniana miłość?

678
00:38:07,243 --> 00:38:09,620
Nudna miłość pieprzonych seniorów.

679
00:38:09,704 --> 00:38:11,747
Miłość na emeryturze,

680
00:38:11,831 --> 00:38:14,292
która zawsze całowała się jak małżeństwo.

681
00:38:14,375 --> 00:38:16,377
Miłość bez ryzyka zarażenia.

682
00:38:16,961 --> 00:38:17,795
Ta…

683
00:38:19,171 --> 00:38:22,258
Najlepszą wersją miłości
dla nas, średniaków,

684
00:38:24,593 --> 00:38:28,097
jest ta nerwowa miłość,
która sprawia, że mówisz: „Szlag”.

685
00:38:28,180 --> 00:38:32,226
Ta, która sprawia, że chudniesz,
że stajesz się gorszą osobą, kłamcą.

686
00:38:32,310 --> 00:38:35,896
Wracasz wcześniej z pracy,
by wysysać miłość z jego ust.

687
00:38:37,273 --> 00:38:39,025
Gorąca miłość jest toksyczna.

688
00:38:39,900 --> 00:38:40,735
Prawda?

689
00:38:41,485 --> 00:38:44,405
Związków, które wielbimy
i o których mówimy:

690
00:38:44,488 --> 00:38:47,575
„To był dobry związek,
trwał przez całe życie”,

691
00:38:47,658 --> 00:38:50,870
nie tworzą ludzie, którzy kochali się
przez cały czas.

692
00:38:50,953 --> 00:38:53,873
„Jesteśmy małżeństwem od 80 lat”.

693
00:38:55,041 --> 00:38:58,461
Ile razy zjebali sprawę,
ale się pogodzili?

694
00:38:58,544 --> 00:39:00,421
Wierzę, że prawdziwa miłość…

695
00:39:00,504 --> 00:39:02,089
Zrobiłam nawet badania…

696
00:39:02,173 --> 00:39:03,299
…to dwoje ludzi…

697
00:39:03,382 --> 00:39:06,469
Mam nadzieję, że jest ich dwoje.

698
00:39:09,221 --> 00:39:12,391
Jedno z nich zawsze
zakochuje się pierwsze,

699
00:39:12,475 --> 00:39:14,226
jest bardziej zaangażowane,

700
00:39:14,310 --> 00:39:17,229
robi miłe rzeczy dla drugiej osoby,

701
00:39:17,313 --> 00:39:19,732
rzeczy, których ta druga
nie zrobiłaby sama,

702
00:39:20,608 --> 00:39:23,986
aż przekona tę osobę,
że obopólna miłość jest super.

703
00:39:25,529 --> 00:39:27,156
I ta druga się zakochuje.

704
00:39:27,239 --> 00:39:30,618
Potem następuje zmiana ról.
Twoja kolej, moja kolej.

705
00:39:31,202 --> 00:39:32,119
Prawda?

706
00:39:32,203 --> 00:39:35,498
„Kocham cię”. „Ja nie kocham
w tym miesiącu. Ty kochasz”.

707
00:39:35,581 --> 00:39:39,210
Ping-pong. Ping-pong. Bum!
„Dupek!” „Kocham cię”. „Dupek”.

708
00:39:40,044 --> 00:39:42,004
Pojawia się i znika…

709
00:39:47,468 --> 00:39:50,679
Nikt się nie przyznaje,
bo chcemy słodkiej miłości,

710
00:39:50,763 --> 00:39:52,681
romantycznej wersji miłości,

711
00:39:52,765 --> 00:39:55,935
takiej, którą się możemy pochwalić.

712
00:39:56,018 --> 00:39:58,729
Wszyscy chcemy bujać w obłokach.

713
00:39:58,813 --> 00:40:00,815
Jak w filmach z dzieciństwa.

714
00:40:00,898 --> 00:40:01,857
Na przykład…

715
00:40:10,533 --> 00:40:15,079
„Dzień dobry, ukochany.

716
00:40:15,663 --> 00:40:19,917
Obudź się, skarbie. Słońce wstało.

717
00:40:24,922 --> 00:40:26,799
Kłamię, pośpij sobie jeszcze.

718
00:40:26,882 --> 00:40:33,848
Posprzątam ten bałagan,
który pozostał po namiętnej nocy.

719
00:40:33,931 --> 00:40:36,684
Boże, a co to jest?

720
00:40:36,767 --> 00:40:40,020
To brudne bokserki mojego ukochanego!”

721
00:40:45,443 --> 00:40:52,408
O miłości pocałunku śniłam

722
00:40:53,492 --> 00:40:58,164
I księciu, który mi go daje

723
00:40:58,998 --> 00:41:01,834
W stabilnym i trwałym związku

724
00:41:01,917 --> 00:41:05,838
Ponieważ dałam mu dopiero

725
00:41:05,921 --> 00:41:12,011
Po całym spotkań miesiącu

726
00:41:22,229 --> 00:41:25,316
Raczej tak nie będzie.

727
00:41:26,650 --> 00:41:28,277
Jestem realistką.

728
00:41:29,987 --> 00:41:33,365
Spędzamy dużo czasu,
przyglądając się innym związkom.

729
00:41:33,449 --> 00:41:37,161
Ale często porównujemy się
nie z tymi co trzeba.

730
00:41:37,244 --> 00:41:40,831
Bo ludzie z tej grupy nie są winni,
że się w niej znaleźli.

731
00:41:40,915 --> 00:41:43,542
Nie mówi się nam na przykład o genach.

732
00:41:44,043 --> 00:41:46,003
Mamy inne geny.

733
00:41:46,086 --> 00:41:48,422
Nasze rodziny mają inne pochodzenie.

734
00:41:48,506 --> 00:41:53,010
Jestem z Andów. Mam rdzennych przodków.

735
00:41:53,093 --> 00:41:56,639
Muiskowie, Aztekowie, Inkowie,
Tainowie, ludy Motilon.

736
00:41:58,682 --> 00:42:02,019
Musieli się wspinać po tych górach.

737
00:42:02,102 --> 00:42:04,021
Dlatego Latynoski mają duże tyłki.

738
00:42:04,813 --> 00:42:08,651
Mamy krótkie nogi,
bo gdy dużo chodzisz, nie rosną.

739
00:42:10,069 --> 00:42:12,530
Wszystko to jest w genach.

740
00:42:12,613 --> 00:42:16,367
Powinniśmy lepiej dobierać,
z kim się porównujemy.

741
00:42:16,450 --> 00:42:19,703
Czasem zdjęcia innych ludzi

742
00:42:19,787 --> 00:42:22,873
sprawiają, że wątpimy w siebie.

743
00:42:23,374 --> 00:42:26,126
Na przykład, patrzymy na zdjęcie kobiety.

744
00:42:26,210 --> 00:42:31,382
Widzimy, że ma nastoletnie córki,
małego synka

745
00:42:31,465 --> 00:42:33,634
oraz bogatego męża, który ją kocha.

746
00:42:33,717 --> 00:42:34,802
„Jak ona to robi?

747
00:42:34,885 --> 00:42:36,971
Jak ona to, kurna, robi?”

748
00:42:38,013 --> 00:42:40,391
Za tym zdjęciem kryje się historia.

749
00:42:40,474 --> 00:42:43,060
Znam te kryjące się za moimi zdjęciami.

750
00:42:43,811 --> 00:42:46,897
Lubię myśleć, że za tym radosnym zdjęciem

751
00:42:46,981 --> 00:42:49,483
może być taka historia…

752
00:42:51,402 --> 00:42:52,403
„Andrea! Camila!”

753
00:42:53,237 --> 00:42:54,780
Chodźcie tu. Co się stało?

754
00:42:54,863 --> 00:42:56,991
Czekam na was. Gdzie jesteście?

755
00:42:57,491 --> 00:42:58,492
Jesteście ubrane?

756
00:42:58,993 --> 00:43:02,746
Co to za strój? Zdejmij to!
Wyglądasz jak prostytutka.

757
00:43:02,830 --> 00:43:05,666
Co zrobiłaś z włosami?
Wyglądasz jak troll.

758
00:43:05,749 --> 00:43:09,461
Zielone? Jesteś Latynoską!
Nikt nie rodzi się z takimi włosami.

759
00:43:09,545 --> 00:43:12,006
Dorośnij, idiotko! Nie jesteś dzieckiem.

760
00:43:12,089 --> 00:43:13,257
Chodź tu już!

761
00:43:16,093 --> 00:43:17,011
Jaime.

762
00:43:17,511 --> 00:43:18,429
A Daniel?

763
00:43:19,430 --> 00:43:21,348
Odłóż tę pieprzoną konsolę!

764
00:43:21,432 --> 00:43:22,349
Jesteś ojcem!

765
00:43:22,433 --> 00:43:26,604
Miałeś pomagać wychowywać syna,
a nie grać w FIFĘ!

766
00:43:26,687 --> 00:43:29,315
Kiepsko grałeś w piłkę
i w tym jesteś słaby!

767
00:43:29,398 --> 00:43:34,194
Cieszę się, że argentyńscy sędziowie
obrażają cię za bycie idiotą!

768
00:43:37,156 --> 00:43:41,285
Nie śpię od czwartej rano.

769
00:43:41,368 --> 00:43:45,414
Ćwiczyłam jogę, zrobiłam wpis w dzienniku,
wydałam rozporządzenia.

770
00:43:46,165 --> 00:43:47,166
Wszystko, kurna!

771
00:43:47,249 --> 00:43:49,835
Cztery różne śniadania,
bo ona jest weganką.

772
00:43:49,918 --> 00:43:52,421
Weganką! Je kurczaka,
wołowinę i kiełbaski!

773
00:43:52,504 --> 00:43:56,091
Martwe zwierzęta!
Jako weganka nie możesz jeść zwierząt!

774
00:43:56,592 --> 00:43:58,594
Facet nie toleruje laktozy.

775
00:43:58,677 --> 00:44:00,137
Teraz, tak? W domu, tak?

776
00:44:00,220 --> 00:44:03,682
Bo na mieście jesz pizzę
i burgera z podwójnym serem.

777
00:44:03,766 --> 00:44:05,142
Zawierają laktozę!

778
00:44:06,143 --> 00:44:08,812
Zaprzepaściłam 15 lat kobiecej emancypacji

779
00:44:08,896 --> 00:44:11,440
dzięki waszej czwórce drani!

780
00:44:13,776 --> 00:44:18,280
I nie mogę mieć rodzinnego zdjęcia
w moje 35 urodziny?

781
00:44:19,281 --> 00:44:20,532
Chodźcie tu!

782
00:44:21,909 --> 00:44:22,826
Uśmiechać się,

783
00:44:22,910 --> 00:44:26,163
przez te aparaty
nie pojechaliśmy do Cartageny.

784
00:44:37,424 --> 00:44:39,510
Rodzina to błogosławieństwo”.

785
00:44:43,138 --> 00:44:46,308
Nigdy nie poznasz głodu innych.

786
00:44:46,392 --> 00:44:48,227
Nie zaznasz ich krzyża.

787
00:44:48,894 --> 00:44:51,063
Nigdy nie wiadomo, prawda?

788
00:44:52,231 --> 00:44:55,901
Choć dorośliśmy,
i jesteśmy teraz „dorosłymi niedorosłymi”

789
00:44:55,984 --> 00:44:59,405
moje pokolenie wyróżnia to,
że potrzebujemy naszych mam.

790
00:44:59,905 --> 00:45:01,740
Teraz, będąc mamą, rozumiem.

791
00:45:01,824 --> 00:45:04,451
W młodości zawsze popadasz w skrajności.

792
00:45:04,535 --> 00:45:07,329
Mówisz: „Mamo,
nie mieszaj się w moje życie.

793
00:45:08,247 --> 00:45:11,083
Nie decyduj za mnie. Wiem, co robię.

794
00:45:11,166 --> 00:45:14,294
Nie wtrącaj się w moje sprawy.
Szanuj moją prywatność”.

795
00:45:14,920 --> 00:45:16,839
Dorastasz i sama masz dziecko.

796
00:45:17,423 --> 00:45:19,842
„Mamo, proszę cię,

797
00:45:21,135 --> 00:45:23,262
nie wiem, co zrobić ze swoim życiem.

798
00:45:23,762 --> 00:45:27,391
Powiedz mi, co mam zrobić.

799
00:45:27,474 --> 00:45:29,727
Do diabła z moją prywatnością.

800
00:45:29,810 --> 00:45:31,061
Zamieszkaj ze mną”.

801
00:45:33,313 --> 00:45:36,525
Wielu dorosłych w moim pokoleniu
chce zastępczej matki.

802
00:45:36,608 --> 00:45:39,111
Potrzebujemy jeszcze kilku lat z mamą.

803
00:45:39,611 --> 00:45:41,905
Więc kupujemy zegarek jak mama:

804
00:45:41,989 --> 00:45:47,202
„Oddychaj, śpij, obudź się.
Siedź prosto, bo wyrośnie ci garb”.

805
00:45:47,286 --> 00:45:48,162
Tak jest…

806
00:45:49,997 --> 00:45:51,623
Dorastanie to stały proces.

807
00:45:51,707 --> 00:45:54,334
Wychowuje cię nie tylko
rodzina czy szkoła,

808
00:45:54,418 --> 00:45:57,087
ale też twoje gusta i to, co konsumujesz.

809
00:45:57,171 --> 00:46:00,090
Wszystko nas kształtuje,
powinniśmy uważać.

810
00:46:00,174 --> 00:46:01,341
Być wybiórczy.

811
00:46:01,425 --> 00:46:03,135
Wychowują nas znajomi,

812
00:46:03,218 --> 00:46:07,306
transcendentne konwersacje
o czwartej nad ranem na ulicy.

813
00:46:07,389 --> 00:46:09,892
Wiele rzeczy się do tego przyczynia.

814
00:46:09,975 --> 00:46:12,811
Wychowują nas ludzie,
których sobie odpuściliśmy.

815
00:46:12,895 --> 00:46:17,191
Ci, którzy sobie nas odpuścili.
„Bóg ci wynagrodzi, że mnie nie chcesz”.

816
00:46:18,484 --> 00:46:20,486
Wychowują nas nasze gusta.

817
00:46:20,569 --> 00:46:23,030
Filmy zawsze mają ukryty przekaz.

818
00:46:23,113 --> 00:46:25,324
Podobają mi się dzisiejsze bohaterki.

819
00:46:25,407 --> 00:46:28,076
Silne kobiety i tak dalej.

820
00:46:28,160 --> 00:46:29,912
Ale wszystko na jedno kopyto.

821
00:46:29,995 --> 00:46:34,166
Aby kobieta mogła zabłysnąć,
dają jej dupka za partnera.

822
00:46:36,502 --> 00:46:41,507
Pewne bohaterki nas ukształtowały,
na pewno mnie i wielu innych ludzi.

823
00:46:41,590 --> 00:46:44,051
Ale nie podoba mi się,
jak są przedstawiane,

824
00:46:44,134 --> 00:46:46,637
bo filmy mają zły przekaz.

825
00:46:46,720 --> 00:46:51,016
Jedną z tych bohaterek
jest Hermiona Granger z Harry'ego Pottera.

826
00:46:51,099 --> 00:46:53,268
Najfajniejsza w całej serii.

827
00:46:53,352 --> 00:46:55,687
To ona powinna być tytułową bohaterką.

828
00:46:56,188 --> 00:46:57,022
Dlaczego?

829
00:46:57,523 --> 00:47:01,944
Bez niej nie byłoby Harry’ego Pottera,
byłoby pół książki.

830
00:47:02,444 --> 00:47:06,490
Nie przeżyłby bez niej.
To nie feminizm, tylko rzeczywistość.

831
00:47:06,573 --> 00:47:08,408
Dziewczyna była najfajniejsza.

832
00:47:08,492 --> 00:47:13,247
Reprezentuje nas, odrzucane
mądre laski z kiepską fryzurą.

833
00:47:14,623 --> 00:47:18,168
Uwielbiam tę postać.
Jest kobietą, która daje nam siłę:

834
00:47:18,252 --> 00:47:22,589
„Hermiona jest super. Jestem Hermioną”.
Kupujesz plisowaną spódnicę.

835
00:47:22,673 --> 00:47:25,217
„W wieku 35 lat
przebieram się za Hermionę.

836
00:47:25,300 --> 00:47:26,760
Mam to gdzieś, podziwiam ją”.

837
00:47:28,262 --> 00:47:31,974
A ostatnia scena w filmach o Hermionie?

838
00:47:32,724 --> 00:47:36,603
Ma podtekst, ukryty toksyczny przekaz.

839
00:47:37,104 --> 00:47:39,940
Hermiona zabiera dzieci na autobus

840
00:47:40,566 --> 00:47:42,484
z mężem, który jest gruby…

841
00:47:44,319 --> 00:47:45,362
Jest nim Ron!

842
00:47:46,697 --> 00:47:49,950
Wyszła za Rona. Podtekst: zjebała.

843
00:47:51,451 --> 00:47:56,540
Hermiona, popieprzona, potargana,
z workami pod oczami, w szmacie.

844
00:47:56,623 --> 00:48:01,795
Jakby mówili: „Kto kazał jej się chajtać?
Schrzaniła swoją karierę jako czarownica”.

845
00:48:02,754 --> 00:48:05,465
Społeczeństwo wymierza kobietom taką karę.

846
00:48:05,549 --> 00:48:09,052
Jeśli zdecydujemy się na dzieci,
to znaczy, że nawaliłyśmy.

847
00:48:09,136 --> 00:48:11,388
„Co teraz zrobi? Powiedz mi”.

848
00:48:11,471 --> 00:48:13,515
To jest złe.

849
00:48:13,599 --> 00:48:16,685
Inspirujące bohaterki,
które oni upierdalają.

850
00:48:16,768 --> 00:48:20,606
Na przykład Daenerys Targaryen
z Gry o tron.

851
00:48:20,689 --> 00:48:23,025
Nieważne, że nie oglądaliście serialu.

852
00:48:23,108 --> 00:48:27,446
Traktuje o intrygach, niesprawiedliwości,
waśniach i brudnych interesach.

853
00:48:27,529 --> 00:48:28,488
Coś jak…

854
00:48:28,572 --> 00:48:31,325
dziennik telewizyjny z Ameryki Łacińskiej.

855
00:48:31,992 --> 00:48:34,411
Dubbing w latynoskim hiszpańskim.
Z Meksyku.

856
00:48:34,494 --> 00:48:38,123
Dali ciała. Powinni dać dubbing
w gwarze Cali, w Kolumbii.

857
00:48:39,082 --> 00:48:41,418
Laska nazywa się Daenerys Targaryen.

858
00:48:42,628 --> 00:48:45,255
„Kim jestem? Jak mnie wołają? Moje imię?

859
00:48:46,089 --> 00:48:49,092
Królowa ognia, łapiesz?
Królowa pierwszych ludzi.

860
00:48:49,176 --> 00:48:50,761
Nie płonę, jestem ogniem”.

861
00:48:50,844 --> 00:48:53,764
Prawda? Byłoby fajniej.

862
00:48:56,683 --> 00:48:59,853
Ta kobieta jest główną bohaterką sagi.

863
00:48:59,937 --> 00:49:01,396
W czym problem?

864
00:49:01,480 --> 00:49:05,150
Jest urodzoną przywódczynią,
silną kobietą, niezniszczalną.

865
00:49:05,233 --> 00:49:07,361
Ale w serialu skupiamy się na tym,

866
00:49:07,444 --> 00:49:10,781
kto zostanie jej wybrankiem.

867
00:49:12,407 --> 00:49:15,202
Ma wiele opcji. W tym problem.

868
00:49:16,453 --> 00:49:17,663
To ogromny problem.

869
00:49:18,413 --> 00:49:20,874
Pierwszy facet: aranżowane małżeństwo.

870
00:49:20,958 --> 00:49:25,963
Gdyby wszyscy byli tacy jak on,
to nie byłybyśmy przeciwne takim swatom.

871
00:49:26,046 --> 00:49:30,008
„Tato, mamo, przypieczętujcie umowę.
Negocjujmy to teraz”.

872
00:49:32,177 --> 00:49:33,011
Prawda?

873
00:49:33,095 --> 00:49:35,722
„Cholera, wydali mnie za Khala Drogo”.

874
00:49:35,806 --> 00:49:38,892
W wieku 16 lat została wdową z kupą kasy.

875
00:49:38,976 --> 00:49:41,395
Wyjaśniam tym, którzy nie wiedzą.

876
00:49:41,979 --> 00:49:43,647
Drugi mężczyzna.

877
00:49:43,730 --> 00:49:47,985
Zabójca, który rozwiązuje jej problemy,
przynosi jej głowy wrogów.

878
00:49:48,068 --> 00:49:50,404
„Twoje ciało, weź”. A ona bierze.

879
00:49:50,487 --> 00:49:52,114
Ale jest silna, nudzi się.

880
00:49:52,197 --> 00:49:54,700
„Żegnaj, powodzenia, za dużo namiętności”.

881
00:49:55,659 --> 00:49:58,161
Trzecia opcja, staruszek.

882
00:49:58,245 --> 00:49:59,705
Ale nie jakiś oblech,

883
00:49:59,788 --> 00:50:03,375
jak sąsiad ze sklepu,
któremu dałaś monety, a on zrobił tak.

884
00:50:10,882 --> 00:50:12,092
Grinch.

885
00:50:12,718 --> 00:50:15,595
Fajny starszy pan, który ją kocha.

886
00:50:15,679 --> 00:50:18,890
Trzeci mężczyzna. Powinna go wybrać.

887
00:50:19,683 --> 00:50:21,309
Głową, sercem i instynktem.

888
00:50:21,393 --> 00:50:23,353
Fajny gość. Kocha i daje siłę.

889
00:50:23,437 --> 00:50:26,898
Nie rywalizuje z nią,
nie jest zły, jeśli ona wygrywa.

890
00:50:26,982 --> 00:50:31,695
Facet, który ją kocha,
jest zabawny, oczytany, ale…

891
00:50:31,778 --> 00:50:33,697
„Jest za niski, co?

892
00:50:34,906 --> 00:50:37,909
Drobne rączki. Dziwne uczucie,
gdy chwyta cycki”.

893
00:50:38,410 --> 00:50:39,494
Takie jesteśmy.

894
00:50:41,038 --> 00:50:42,748
I ostatnia opcja, Jon Snow.

895
00:50:42,831 --> 00:50:45,709
Lubimy go, ale jest głupi.

896
00:50:46,209 --> 00:50:47,961
Zmienia zdanie co 15 dni.

897
00:50:48,045 --> 00:50:49,880
„Jestem synem tego jak mu tam.

898
00:50:49,963 --> 00:50:52,632
Nie jestem jego synem.
Teraz jestem mnichem.

899
00:50:52,716 --> 00:50:55,385
Przeleciałem dziką, teraz jestem dziki”.

900
00:50:55,469 --> 00:50:57,345
Zmienia poglądy jak rękawiczki.

901
00:50:57,429 --> 00:51:01,975
Nie oglądaliście? Macie kuzynkę,
która się z takim zadała.

902
00:51:02,559 --> 00:51:05,020
Przesłanie: możesz osiągnąć wszystko,

903
00:51:05,103 --> 00:51:07,647
ale najważniejsze jest to,
z kim skończysz.

904
00:51:07,731 --> 00:51:09,357
I on w końcu cię zabije.

905
00:51:10,859 --> 00:51:14,738
I moja ostatnia silna kobieta,
Czarna Wdowa.

906
00:51:14,821 --> 00:51:17,574
Nie wiesz, kim jest? Wszyscy takie znamy.

907
00:51:17,657 --> 00:51:19,367
Prawdziwa kozaczka.

908
00:51:19,451 --> 00:51:23,080
Ma mroczną przeszłość,
ale się od niej uwolniła.

909
00:51:23,163 --> 00:51:25,540
Osiągnęła szczyty kariery.

910
00:51:25,624 --> 00:51:27,209
Osiągnęła sukces.

911
00:51:27,292 --> 00:51:30,003
Jak? Bez supermocy
w świecie superbohaterów.

912
00:51:30,087 --> 00:51:33,381
Udało jej się to dzięki kopniakom,
ciosom i sprytowi.

913
00:51:33,465 --> 00:51:35,509
To cwana dziewczyna, kropka.

914
00:51:36,760 --> 00:51:39,596
Jak w przypadku większości kobiet
na ekranie,

915
00:51:39,679 --> 00:51:42,182
ma świetną karierę, ale gówniane życie.

916
00:51:42,265 --> 00:51:44,351
Nie ma nawet własnego domu.

917
00:51:44,434 --> 00:51:47,938
W 14 filmach nigdy nie widzieliśmy
jej mieszkania.

918
00:51:48,647 --> 00:51:50,899
Zawsze w biurze albo u kogoś innego.

919
00:51:50,982 --> 00:51:53,610
„Cześć, jestem ciocia Natalia.
Macie zupę?”

920
00:51:56,113 --> 00:51:57,447
To nie fair.

921
00:51:58,156 --> 00:52:01,451
Jeśli wykorzystasz swój potencjał,
zostaniesz sama.

922
00:52:01,535 --> 00:52:05,163
Umrzesz i nikt ci nie wyprawi pogrzebu.

923
00:52:05,705 --> 00:52:06,540
Nic.

924
00:52:07,040 --> 00:52:09,626
Będziesz jadła, co znajdziesz w biurze.

925
00:52:10,127 --> 00:52:12,212
Pożywka dla ciała i duszy.

926
00:52:13,505 --> 00:52:16,466
„Kto tu jest singlem?” Kapitan Ameryka.

927
00:52:16,550 --> 00:52:18,343
Tak, wiem, ten aktor…

928
00:52:18,426 --> 00:52:20,303
Jak syczenie mięsa na grillu…

929
00:52:21,471 --> 00:52:22,389
Perwersja.

930
00:52:22,472 --> 00:52:24,683
Aktor, ale nie postać.

931
00:52:24,766 --> 00:52:27,561
Postać, jeśli się jej przyjrzeć,
jest nudna.

932
00:52:27,644 --> 00:52:32,023
Nie klnie, nie może zrobić nic złego.
Jest dobry, czysty, żeluje włosy.

933
00:52:32,107 --> 00:52:33,859
Jest…

934
00:52:34,860 --> 00:52:36,903
Jest zbyt czysty.

935
00:52:36,987 --> 00:52:41,199
Jest jak trener osobisty,
ale mormon, który nie…

936
00:52:41,283 --> 00:52:43,827
Jest za dobry.

937
00:52:43,910 --> 00:52:44,744
Podejrzane!

938
00:52:44,828 --> 00:52:46,329
Jesteśmy Latynosami.

939
00:52:46,413 --> 00:52:49,249
Uczono nas, by nie ufać,
jeśli coś jest łatwe.

940
00:52:49,875 --> 00:52:53,837
Gdy coś jest za łatwe,
pójdziesz za kratki. Tak jest.

941
00:52:54,880 --> 00:52:57,757
Więc facet, który jest zbyt dobry…

942
00:52:57,841 --> 00:52:59,551
Jest też toksyczny.

943
00:52:59,634 --> 00:53:02,637
Laska uśmiechnęła się 80 lat temu,
a on nie może zapomnieć.

944
00:53:03,388 --> 00:53:05,849
Nic nie powiedziała, tylko: „Zatańczmy”.

945
00:53:05,932 --> 00:53:07,100
Nie zatańczyli.

946
00:53:08,310 --> 00:53:11,605
Inna opcja Czarnej Wdowy to Hulk.

947
00:53:12,189 --> 00:53:13,690
Nie oglądaliście filmu?

948
00:53:13,773 --> 00:53:16,276
Macie kuzynkę, która jest z takim facetem.

949
00:53:16,359 --> 00:53:17,402
Toksyczny facet.

950
00:53:17,485 --> 00:53:21,281
Znika na wiele dni, lat.
Wraca. Ona musi go znaleźć.

951
00:53:21,364 --> 00:53:23,283
„Spokojnie”.

952
00:53:23,783 --> 00:53:28,580
Facet nawet uderzył ją w twarz,
był zielony, więc nic nie mówiliśmy.

953
00:53:28,663 --> 00:53:31,958
„To normalne.
Nie liczy się, bo był zielony”.

954
00:53:32,751 --> 00:53:34,127
Uderzył ją w twarz.

955
00:53:35,503 --> 00:53:39,341
Bo w głębi duszy,
gdy widzimy takiego faceta,

956
00:53:39,424 --> 00:53:44,221
wszystkie mamy jedną myśl.
To coś, czego się wypieramy.

957
00:53:45,013 --> 00:53:49,935
Fantazję tę ma 99,9% kobiet.
Nikt o tym nie wie.

958
00:53:50,435 --> 00:53:52,270
Chodzi o to, że to duży facet.

959
00:53:54,064 --> 00:53:57,192
„Weźmie mnie na ręce
i poczuję się chuda i drobna”.

960
00:53:59,819 --> 00:54:01,029
To zboczenie.

961
00:54:01,529 --> 00:54:04,741
Ale jeśli się wścieknie, to cię zmiażdży.

962
00:54:04,824 --> 00:54:05,909
Miazga.

963
00:54:07,619 --> 00:54:11,539
Przesłanie: „Możesz zrobić karierę,
ale umrzesz w samotności”.

964
00:54:12,040 --> 00:54:14,000
Co to za gówniane przesłanie?

965
00:54:14,084 --> 00:54:16,544
Nie pokazują mam, które odniosły sukces.

966
00:54:16,628 --> 00:54:21,591
Nie widziałam superbohaterki w ciąży,
ani karmiącej dziecko, gdy walczy ze złem.

967
00:54:23,051 --> 00:54:26,930
Mówimy ludziom,
że istnieją tylko dwie skrajności.

968
00:54:27,013 --> 00:54:30,642
Jeśli jesteś pośrodku, to nawaliłeś.

969
00:54:32,018 --> 00:54:32,852
Prawda?

970
00:54:33,728 --> 00:54:37,399
Czasem trzeba nawalić.
Jeśli tak to ma wyglądać, to git.

971
00:54:38,525 --> 00:54:39,985
Prawda? Bo…

972
00:54:46,491 --> 00:54:48,410
Bo dużo mówimy o równowadze.

973
00:54:48,493 --> 00:54:50,787
Dużo mówimy o wewnętrznym spokoju.

974
00:54:50,870 --> 00:54:54,499
Mówimy o rzeczach
nieprzystających do naszej rzeczywistości,

975
00:54:54,582 --> 00:54:57,544
do naszego pochodzenia,
naszych możliwości.

976
00:54:57,627 --> 00:54:59,254
Cały czas się osądzamy.

977
00:54:59,337 --> 00:55:01,423
Za nasze braki, za bezczynność.

978
00:55:01,506 --> 00:55:04,676
Bo ktoś zrobił coś szybciej, więcej.

979
00:55:04,759 --> 00:55:07,012
Nie mamy spokoju, nawet gdy jemy.

980
00:55:07,095 --> 00:55:09,222
Nasze pokolenie nie je w spokoju.

981
00:55:09,306 --> 00:55:12,475
Jesteśmy pokoleniem
z refluksem i zapaleniem żołądka.

982
00:55:12,559 --> 00:55:13,476
Spieszymy się.

983
00:55:13,560 --> 00:55:17,856
Zwłaszcza jeśli pochodzimy
z dużej rodziny bez manier.

984
00:55:17,939 --> 00:55:20,483
Trzeba było mieć refleks, prawda?

985
00:55:22,193 --> 00:55:25,030
Mamy refluks, jemy szybko,
nie lubimy jedzenia.

986
00:55:25,113 --> 00:55:28,616
Ale chcemy, żeby nas odżywiało,
było zdrowe, nietuczące.

987
00:55:30,410 --> 00:55:33,246
Jesteśmy trochę przegrywami
i trochę ludźmi sukcesu.

988
00:55:33,330 --> 00:55:36,291
Popadamy ze skrajności w skrajność.

989
00:55:36,374 --> 00:55:40,628
Mamy chory związek z ciuchami, jedzeniem,
wszystko boli i niszczy.

990
00:55:40,712 --> 00:55:42,213
Dlatego jesteśmy pojebani.

991
00:55:42,297 --> 00:55:45,884
Tym bardziej jako dorośli,
bo przyjaciół mamy dziś po coś.

992
00:55:45,967 --> 00:55:49,387
Mamy przyjaciół tylko z jednego powodu.
Bo musimy ich mieć.

993
00:55:50,096 --> 00:55:53,224
Ponieważ dorosły ma przyjaciół
nie do zabawy,

994
00:55:53,308 --> 00:55:55,393
a do narzekania.

995
00:55:56,561 --> 00:55:59,731
Nie mamy czasu i kasy na terapię,
to mamy przyjaciół.

996
00:56:00,231 --> 00:56:01,399
To zawody.

997
00:56:01,483 --> 00:56:04,235
„Trzy razy zachorowałem na koronawirusa”.

998
00:56:04,319 --> 00:56:07,447
„Ale masz woreczek żółciowy, mój usunęli”.

999
00:56:13,495 --> 00:56:17,248
Nawet jedzenie nas nie uszczęśliwia.

1000
00:56:17,332 --> 00:56:19,042
Dorosłe życie jest trudne

1001
00:56:19,125 --> 00:56:22,003
i nie umiemy podejmować już
tych błahych decyzji.

1002
00:56:22,087 --> 00:56:24,631
Jest zbyt wiele opcji i stresują nas.

1003
00:56:24,714 --> 00:56:27,801
W przeszłości ludzie
nie mieli takiego wyboru.

1004
00:56:27,884 --> 00:56:29,177
Mieliśmy trzy opcje:

1005
00:56:29,260 --> 00:56:32,972
sąsiad, kolega z klasy i daleki kuzyn,
co nie jest grzechem.

1006
00:56:34,599 --> 00:56:36,684
Teraz ludzie mają większy wybór:

1007
00:56:36,768 --> 00:56:40,980
ludzie, znajomi, drzewa, oni sami.

1008
00:56:41,481 --> 00:56:44,234
Ściana, graffiti.
„Ożeniłem się z graffiti”.

1009
00:56:44,317 --> 00:56:45,443
Wszystko.

1010
00:56:46,444 --> 00:56:49,072
A my jesteśmy pośrodku.

1011
00:56:49,155 --> 00:56:52,909
W dorosłym życiu jedzenie
to nie tylko jedzenie.

1012
00:56:52,992 --> 00:56:55,537
Czasem po gównianym tygodniu chcesz arepę,

1013
00:56:55,620 --> 00:56:58,623
bo jest niedziela a twój szef to dupek.

1014
00:56:58,706 --> 00:57:01,459
Chcesz zapomnieć,
że jesteś dorosły i zjeść arepę.

1015
00:57:01,543 --> 00:57:04,045
Ta arepa to namiastka uścisku mamy.

1016
00:57:04,129 --> 00:57:06,297
Chcesz doświadczyć arepy,

1017
00:57:06,381 --> 00:57:08,508
za którą nie musiałeś płacić.

1018
00:57:08,591 --> 00:57:10,051
Chcesz tamtą arepę.

1019
00:57:10,135 --> 00:57:14,889
Chcesz zapachu arepy, taco
czy co tam jecie u siebie.

1020
00:57:14,973 --> 00:57:17,600
Pragniesz zapachu domowej arepy.

1021
00:57:17,684 --> 00:57:22,063
Wspomnienie twojej mamy
gotującej z miłością, dającej ci ją

1022
00:57:22,147 --> 00:57:25,650
i mówiącej: „Opieczona,
nie przypalona. Zjedz”.

1023
00:57:27,485 --> 00:57:28,486
Chcesz tego.

1024
00:57:32,866 --> 00:57:33,992
Czasem…

1025
00:57:40,748 --> 00:57:44,210
Czasem bardzo się starałeś
i byłeś grzeczny cały tydzień.

1026
00:57:44,294 --> 00:57:47,755
Byłeś dwa dni weganinem,
dwa dni jadłeś mięso,

1027
00:57:47,839 --> 00:57:49,841
a w piątek i sobotę komosę ryżową.

1028
00:57:49,924 --> 00:57:53,261
Ale jest niedziela,
a ty chcesz zjeść hamburgera.

1029
00:57:54,429 --> 00:57:55,263
Prawda?

1030
00:57:55,805 --> 00:57:58,266
Tego dnia… Przepraszam, nie dnia.

1031
00:57:58,349 --> 00:57:59,893
Tej nocy, bo na hamburgera

1032
00:57:59,976 --> 00:58:03,313
masz ochotę rano,
rozmyślasz o tym cały dzień

1033
00:58:03,396 --> 00:58:04,647
i decydujesz w nocy.

1034
00:58:05,148 --> 00:58:07,567
Bo jesteśmy tak głupi.

1035
00:58:09,319 --> 00:58:11,654
Jeśli w noc, kiedy zjadłeś hamburgera,

1036
00:58:12,363 --> 00:58:16,159
nie budzisz się z wyrzutami sumienia
w postaci zgagi,

1037
00:58:18,286 --> 00:58:20,330
ogniem w żołądku…

1038
00:58:21,039 --> 00:58:23,666
Jeśli nie budzisz się koło pierwszej rano,

1039
00:58:23,750 --> 00:58:27,170
z wyrzutami sumienia
objawiającymi się pożarem w brzuchu,

1040
00:58:28,338 --> 00:58:31,633
fantazjując, że przychodzą strażacy
jak w reklamie

1041
00:58:31,716 --> 00:58:33,551
i spryskują ci twarz,

1042
00:58:33,635 --> 00:58:35,220
to nie jadłeś hamburgera.

1043
00:58:36,513 --> 00:58:38,431
Jeśli tej hamburgerowej nocy

1044
00:58:39,849 --> 00:58:43,144
nie budzisz się
i nie doznajesz eksterioryzacji…

1045
00:58:43,228 --> 00:58:47,148
Jeśli nie patrzysz na siebie
z góry o trzeciej nad ranem

1046
00:58:47,232 --> 00:58:50,068
i lewitując pod sufitem,
nie osądzasz siebie

1047
00:58:50,151 --> 00:58:53,655
siedzącego w gaciach, majtkach, bokserkach

1048
00:58:53,738 --> 00:58:56,324
w kuchni, upokorzonego

1049
00:58:56,407 --> 00:59:00,453
i odmierzającego resztkami sił
sodę oczyszczoną,

1050
00:59:01,162 --> 00:59:03,122
by jakoś przetrwać do rana,

1051
00:59:04,582 --> 00:59:06,251
to nie jadłeś hamburgera.

1052
00:59:06,960 --> 00:59:11,256
Jeśli życie jest równowagą,
szukaj równowagi, która ci odpowiada.

1053
00:59:11,339 --> 00:59:14,467
Chcesz zjeść hamburgera? Jedz.

1054
00:59:14,551 --> 00:59:17,637
Zrób z tego święto.

1055
00:59:17,720 --> 00:59:19,347
Dzień hamburgera.

1056
00:59:19,430 --> 00:59:22,517
Zamów go i niech to będzie najzwyklejszy

1057
00:59:22,600 --> 00:59:24,936
i najobrzydliwszy hamburger świata.

1058
00:59:25,019 --> 00:59:28,314
Ten hamburger, którego tysiąc razy
widziałeś w menu:

1059
00:59:28,398 --> 00:59:29,232
„Kto to je?”.

1060
00:59:29,315 --> 00:59:30,984
Ty zjesz dzisiaj!

1061
00:59:31,067 --> 00:59:34,279
Jedz. Z każdym dodatkiem.
Powiedz „tak” na wszystko.

1062
00:59:34,362 --> 00:59:37,574
„Z minihamburgerem?” „Tak”.

1063
00:59:37,657 --> 00:59:40,535
Niech ma siedem warstw,
niech będzie tłusty.

1064
00:59:40,618 --> 00:59:42,412
Przypomnij sobie dzieciństwo,

1065
00:59:42,495 --> 00:59:44,414
te lody waniliowe, które…

1066
00:59:45,164 --> 00:59:46,165
Zjedz go!

1067
00:59:46,666 --> 00:59:49,377
Tak duży, że trzeba go zgnieść łokciem,

1068
00:59:49,460 --> 00:59:51,170
żeby zmieścił się do ust.

1069
00:59:51,254 --> 00:59:53,590
Zjedz go,
bo w życiu chodzi o równowagę.

1070
00:59:53,673 --> 00:59:55,592
Czym go zrównoważymy?

1071
00:59:56,175 --> 00:59:57,051
Wodą.

1072
00:59:58,595 --> 01:00:03,224
Dziękuję bardzo!

1073
01:00:06,060 --> 01:00:08,896
Dzięki. Dziękuję!

1074
01:00:09,480 --> 01:00:11,024
Dziękuję bardzo!

1075
01:03:29,430 --> 01:03:33,976
Napisy: Tatiana Grzegorzewska



