1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:30,989 --> 00:00:35,285
Rewolucja przyjdzie z dołu,
od korzeni, z błota.

4
00:00:37,620 --> 00:00:41,332
<i>Jeden za miłość, dwa za kasę, stary</i>
<i>Walka o byt, Capão</i>

5
00:00:41,416 --> 00:00:42,834
<i>Jestem wojownikiem wiary</i>

6
00:00:42,917 --> 00:00:46,337
<i>Jeden za miłość, dwa za kasę, stary</i>
<i>Walka o byt, Capão</i>

7
00:00:46,421 --> 00:00:48,006
<i>Jestem wojownikiem wiary</i>

8
00:00:48,089 --> 00:00:50,300
<i>Przestępstwo to choroba</i>
<i>A ja ją znam</i>

9
00:00:50,383 --> 00:00:53,178
<i>Mimo to nie pokrzyżuję nigdy planów wam</i>

10
00:00:53,261 --> 00:00:55,930
<i>Więc jeden za miłość, dwa za kasę, stary</i>

11
00:00:56,014 --> 00:00:58,308
<i>Trzy za Afrykę, cztery za mych braci</i>

12
00:00:58,391 --> 00:01:00,769
<i>Tych, którzy walczą do utraty tchu</i>

13
00:01:00,852 --> 00:01:03,480
<i>Mów, co chcesz</i>
<i>Sądzić może tylko Bóg</i>

14
00:01:04,064 --> 00:01:06,858
Nagrywaj te wszystkie radiowozy, stary.

15
00:01:10,153 --> 00:01:14,032
Wszyscy widzieliśmy koncert Dr. Dre.

16
00:01:14,115 --> 00:01:17,118
Gość wszedł na scenę przez ekran,

17
00:01:17,202 --> 00:01:20,246
jak na obrazie…

18
00:01:20,330 --> 00:01:21,247
Trójwymiarowym.

19
00:01:21,331 --> 00:01:23,958
Jak na obrazie trójwymiarowym.
Jak z kosmosu.

20
00:01:25,502 --> 00:01:26,836
To futurystyczne.

21
00:01:26,920 --> 00:01:29,380
To, co widzieliśmy, zainspirowało nas.

22
00:01:29,464 --> 00:01:31,174
„Super, to jest to.

23
00:01:31,257 --> 00:01:33,301
Rapujmy, bo to jest na topie”.

24
00:01:33,384 --> 00:01:34,803
I tak to się zaczęło.

25
00:01:34,886 --> 00:01:35,804
Obczaj to.

26
00:01:38,139 --> 00:01:39,349
Oto nasza scena.

27
00:01:51,194 --> 00:01:54,823
Dla was i dla wszystkich tych,
co nie dali się pożreć rekinom.

28
00:01:55,990 --> 00:01:59,244
Dla tych, co przybyli
z drugiej strony kontynentu,

29
00:01:59,786 --> 00:02:02,580
co przeszli
nieudany transatlantycki przeszczep.

30
00:02:05,333 --> 00:02:08,086
Dla silnych z natury.

31
00:02:09,087 --> 00:02:10,296
To dla was.

32
00:02:13,758 --> 00:02:18,513
- Czy Racionais wykonują pracę społeczną?
- To jest nasza praca społeczna.

33
00:02:18,596 --> 00:02:22,100
Muzyka, która zmienia ludzkie postawy,
wchodzi w umysły.

34
00:02:22,183 --> 00:02:24,936
<i>Raz, dwa, trzy, cztery!</i>

35
00:02:27,272 --> 00:02:29,732
<i>Raz, dwa, trzy, cztery!</i>

36
00:02:52,505 --> 00:02:53,631
PUŁAPKA NA LUDZI W CAPÃO

37
00:02:53,715 --> 00:02:58,178
Najbardziej brutalny weekend w historii.

38
00:02:58,261 --> 00:03:02,098
NETFLIX — FILM DOKUMENTALNY

39
00:03:02,182 --> 00:03:08,188
<i>Koniec z rasizmem! Natychmiast!</i>

40
00:03:11,774 --> 00:03:15,778
<i>Kiedy policjanci do niego podeszli,</i>
<i>nie prosili go o wyjaśnienie.</i>

41
00:03:15,862 --> 00:03:17,989
<i>Zabili go z karabinów maszynowych.</i>

42
00:03:18,072 --> 00:03:23,703
<i>W sąsiednim pokoju został zamordowany</i>
<i>we śnie 23-letni Wanderley,</i>

43
00:03:23,786 --> 00:03:26,331
<i>który według pani Ivandy był robotnikiem.</i>

44
00:03:46,976 --> 00:03:48,353
<i>Wtedy wróciłem większy.</i>

45
00:03:54,067 --> 00:03:55,568
<i>São Paulo, Brazylia.</i>

46
00:03:57,070 --> 00:03:59,739
<i>Tu Racionais MC’s.</i>

47
00:04:08,206 --> 00:04:11,251
<i>Capão Redondo, São Paulo, Brazylia.</i>

48
00:04:12,543 --> 00:04:15,797
W latach 70. dzielnica Południe
była głównie wiejska.

49
00:04:15,880 --> 00:04:17,882
Było tam dużo koni, bydła,

50
00:04:17,966 --> 00:04:23,721
dróg gruntowych, płotów,
boisk do piłki nożnej, latawców, wiesz?

51
00:04:23,805 --> 00:04:25,765
Próbowałem sobie radzić.

52
00:04:26,516 --> 00:04:28,226
Donikąd nie zmierzałem.

53
00:04:28,309 --> 00:04:31,646
Taki, jaki byłem,
i tak niczego bym nie osiągnął.

54
00:04:31,729 --> 00:04:33,731
Bezmyślny. Kompletnie.

55
00:04:34,607 --> 00:04:36,317
Gotowy, by zostać złodziejem.

56
00:04:38,987 --> 00:04:41,990
Poszedłem do szkoły dla białych,

57
00:04:42,073 --> 00:04:44,867
więc śmiali się z moich włosów, moich ust.

58
00:04:44,951 --> 00:04:47,578
Mieli nawet
rasistowskie piosenki dla dzieci.

59
00:04:48,413 --> 00:04:52,667
Źle reagowałem na atak.
Byłem porywczy. Lała się krew.

60
00:04:52,750 --> 00:04:56,587
<i>Bo moje serce Barabasza</i>
<i>Co za mocno kochało</i>

61
00:04:56,671 --> 00:05:00,425
<i>Otrzyma wyrok zaoczny</i>
<i>Bo prawo tak chciało</i>

62
00:05:00,508 --> 00:05:03,720
<i>Gdyby wiedzieli to, co ja wiedziałem</i>
<i>Nie kochaliby, ha!</i>

63
00:05:03,803 --> 00:05:06,431
Nagrywanie muzyki
jako artysta czy piosenkarz

64
00:05:07,098 --> 00:05:09,809
wydawało mi się odległe
jak Saturn czy Jowisz.

65
00:05:10,310 --> 00:05:13,354
Wiedziałem, że w końcu nas usłyszą.

66
00:05:13,438 --> 00:05:14,647
Wiedziałem to.

67
00:05:15,148 --> 00:05:17,900
Miałem romantyczne
i naiwne podejście, w stylu:

68
00:05:17,984 --> 00:05:20,069
„Chcę, żeby usłyszeli mnie czarni.

69
00:05:20,987 --> 00:05:22,697
Potrzebuję tego.

70
00:05:24,032 --> 00:05:26,701
Potrzebuję trafić do ich serc”. Rozumiesz?

71
00:05:28,077 --> 00:05:29,704
Mieszkałem w strefie wojny.

72
00:05:29,787 --> 00:05:33,666
W najbardziej niebezpiecznej części
dzielnicy Południe.

73
00:05:33,750 --> 00:05:35,877
Moja ulica kończyła się wśród drzew.

74
00:05:36,711 --> 00:05:39,213
Codziennie znajdowano tam nowe ciała.

75
00:05:40,131 --> 00:05:46,429
Ale było tam boisko do piłki nożnej.
Nasz kontakt z ciałami stał się naturalny.

76
00:05:46,512 --> 00:05:51,017
Widziało się wisielca albo kogoś,
kogo zastrzelono, i leżał tam wiele dni.

77
00:05:53,061 --> 00:05:56,439
Tak właśnie wyglądały lata 80.

78
00:06:03,154 --> 00:06:06,699
Niełatwo jest uświadomić ludziom,

79
00:06:06,783 --> 00:06:10,495
co się faktycznie dzieje.

80
00:06:12,830 --> 00:06:15,375
Moja matka i matka Browna przyjaźniły się

81
00:06:15,458 --> 00:06:17,710
i obie chodziły do domu Seu Isaaca.

82
00:06:17,794 --> 00:06:23,966
Staliśmy się rodziną od dzieciństwa,
choć nie łączyły nas więzi krwi.

83
00:06:24,050 --> 00:06:26,469
Od tamtego czasu trzymaliśmy się razem.

84
00:06:27,136 --> 00:06:30,723
Pamiętam jak przez mgłę,
jak mieszkaliśmy w latach 70.

85
00:06:30,807 --> 00:06:32,642
na podwórzu rodziny Santa Rita.

86
00:06:32,725 --> 00:06:35,895
Ponieważ teren należał do Candomblé,

87
00:06:37,355 --> 00:06:39,607
rodzina udzielała ludziom schronienia.

88
00:06:39,690 --> 00:06:45,530
Po niedzielnych nabożeństwach
zaczynała się samba.

89
00:06:45,613 --> 00:06:48,366
Niedziele wypełniała samba i grillowanie.

90
00:06:48,449 --> 00:06:52,078
Dorastaliśmy przy dźwiękach muzyki.

91
00:07:01,963 --> 00:07:05,675
W latach 80. dzielnica Północ
była pełna niebezpiecznych miejsc.

92
00:07:05,758 --> 00:07:07,844
Ale one były w głębi dzielnicy.

93
00:07:07,927 --> 00:07:10,221
W Mazzei, gdzie mieszkałem,

94
00:07:10,304 --> 00:07:13,057
zdarzały się akty przemocy,
ale nie tak często.

95
00:07:13,141 --> 00:07:17,812
W tamtych czasach większość imprez
odbywała się w domach.

96
00:07:17,895 --> 00:07:19,856
Taka była kultura.

97
00:07:19,939 --> 00:07:22,483
Zawsze było gdzie pójść na imprezę.

98
00:07:29,073 --> 00:07:31,451
Jest takie poczucie braterstwa,

99
00:07:31,534 --> 00:07:35,246
które sięga 400, 500 lat wstecz.

100
00:07:35,329 --> 00:07:37,707
Byliśmy razem w poprzednich wcieleniach.

101
00:07:38,207 --> 00:07:41,919
Moja rodzina lubiła imprezować,
a mam dużą rodzinę.

102
00:07:42,003 --> 00:07:46,507
Mieszkałem w Vila Mazzei,
a mając 14 lat, zacząłem wychodzić z domu.

103
00:07:46,591 --> 00:07:50,887
To mnie ukształtowało.
Noszę to w sobie do dziś.

104
00:07:50,970 --> 00:07:54,557
W ten sposób poznałem muzykę,

105
00:07:54,640 --> 00:07:58,102
ulicę, świat, życie.

106
00:07:58,186 --> 00:08:00,229
Poznałem też KL Jaya w Mazzei.

107
00:08:00,771 --> 00:08:04,650
Zgromadził się tłum,
a KL Jay tańczył pośrodku.

108
00:08:04,734 --> 00:08:08,321
Miał nawet włosy jak Ray Parker,
w stylu Michaela Jacksona.

109
00:08:08,404 --> 00:08:10,490
Już wtedy był legendą.

110
00:08:10,573 --> 00:08:13,367
<i>Tańcząc breakdance</i>
<i>Zawarliśmy pakt</i>

111
00:08:13,451 --> 00:08:16,078
<i>Kolejny duet z São Paulo</i>
<i>Chce podbić świat</i>

112
00:08:16,162 --> 00:08:18,539
<i>Pośród ciemności</i>
<i>I w wilgotną noc</i>

113
00:08:18,623 --> 00:08:21,626
<i>Wynaleźliśmy lek</i>
<i>Co ma trucizny moc</i>

114
00:08:22,376 --> 00:08:26,005
Widzę to w oczach ludzi,
kiedy wychodzą z koncertu.

115
00:08:26,547 --> 00:08:31,928
Nasza misja to sprawić, że ludzie
poczują się lepiej, dodać im otuchy.

116
00:08:34,972 --> 00:08:36,933
To potęga, to misja.

117
00:08:37,016 --> 00:08:39,143
Jesteśmy tu, by wypełnić misję.

118
00:08:39,894 --> 00:08:41,145
Poprzez muzykę.

119
00:08:46,692 --> 00:08:49,695
Byliśmy świetni.
Pamiętasz film z domu tego białego?

120
00:08:50,530 --> 00:08:52,740
Edi Rock i ja jesteśmy z Północy.

121
00:08:52,823 --> 00:08:54,408
Brown i Blue – z Południa.

122
00:08:54,492 --> 00:08:56,077
Świetny beat.

123
00:08:56,160 --> 00:08:58,538
Jak dojeżdżałeś do centrum? Autobusem?

124
00:08:58,621 --> 00:09:01,999
- Nie było wtedy metra.
- Autobusem do Praça da Bandeira.

125
00:09:02,083 --> 00:09:03,709
Potem metro i znów autobus.

126
00:09:03,793 --> 00:09:06,879
Autobus do Praça da Bandeira,
potem metro do Santany…

127
00:09:06,963 --> 00:09:08,256
Odjazd był stąd.

128
00:09:08,839 --> 00:09:09,674
Capão.

129
00:09:10,216 --> 00:09:14,011
Wsiadaliśmy do autobusu
i jechaliśmy do centrum półtorej godziny.

130
00:09:14,095 --> 00:09:16,764
To była istna wyprawa,
niemal duchowa podróż.

131
00:09:16,847 --> 00:09:22,436
Wyjeżdżasz z biednej okolicy do miejsca,
gdzie świecą się wszystkie światła.

132
00:09:26,315 --> 00:09:30,653
Jechaliśmy do centrum
bez grosza przy duszy,

133
00:09:30,736 --> 00:09:34,615
często byliśmy głodni
i chcieliśmy jakby nasycić się światłami.

134
00:09:35,700 --> 00:09:37,076
I witrynami sklepowymi.

135
00:09:37,910 --> 00:09:39,704
Witrynami, ubraniami.

136
00:09:40,538 --> 00:09:45,209
Chodziliśmy do sklepów muzycznych,
żeby zobaczyć plakaty i okładki płyt.

137
00:09:46,335 --> 00:09:48,588
Albo trampki, które były w modzie.

138
00:09:48,671 --> 00:09:51,090
Stary, Galeria przypominała Harlem.

139
00:09:51,757 --> 00:09:54,051
Piosenki, zakłady fryzjerskie,

140
00:09:54,844 --> 00:09:55,970
sklepy muzyczne…

141
00:09:56,929 --> 00:10:02,602
I wszystkie gesty i rytuały
czarnej młodzieży.

142
00:10:02,685 --> 00:10:06,439
Naprawdę się z tym identyfikowaliśmy.
To był piękny widok.

143
00:10:09,108 --> 00:10:11,777
Do centrum jechaliśmy,
jakby to był Nowy Jork.

144
00:10:12,278 --> 00:10:15,823
Czarni z każdej dzielnicy:
z Północy, Zachodu, Wschodu.

145
00:10:17,450 --> 00:10:20,161
Zaczęliśmy chodzić na imprezy taneczne.

146
00:10:20,244 --> 00:10:23,539
Wyjeżdżaliśmy z Południa,
żeby iść na taką imprezę.

147
00:10:24,373 --> 00:10:26,125
Lubiłem brać w nich udział.

148
00:10:26,208 --> 00:10:30,046
Grali świetną muzykę,
wszędzie wokół byli czarni, było super.

149
00:10:30,963 --> 00:10:33,257
Założyliśmy własną ekipę.

150
00:10:34,008 --> 00:10:34,925
KL Jay i ja.

151
00:10:36,010 --> 00:10:38,596
Graliśmy u nas to, co grano na imprezach.

152
00:10:38,679 --> 00:10:41,015
Przenieśliśmy centrum do nas.

153
00:10:41,599 --> 00:10:45,895
Była taka tradycja,
by sprowadzać międzynarodowe zespoły.

154
00:10:45,978 --> 00:10:49,315
Gdy zobaczyłem,
jak wystąpił jeden z nich, Kool Moe Dee,

155
00:10:49,398 --> 00:10:51,859
pomyślałem: „My też możemy to zrobić”.

156
00:10:51,942 --> 00:10:56,781
Rymowaliśmy, a DJ coś skreczował.

157
00:10:56,864 --> 00:11:02,203
Muzykę rap, moją muzykę rap
zacząłem pisać w 1988, 1987 roku.

158
00:11:03,037 --> 00:11:04,288
Miałem 17 lat.

159
00:11:05,414 --> 00:11:08,834
Pracowałem w magazynie
przy alei Brigadeiro Luís Antônio.

160
00:11:08,918 --> 00:11:10,294
Rozładowywaliśmy towar.

161
00:11:11,045 --> 00:11:14,465
Kiedy ciężarówki się spóźniały, pisałem.

162
00:11:14,548 --> 00:11:16,342
Byłem gońcem

163
00:11:16,425 --> 00:11:19,970
i wysiadałem na São Bento,
żeby iść do pracy w firmie.

164
00:11:20,054 --> 00:11:21,972
Stamtąd pochodzi wiele nazwisk.

165
00:11:22,056 --> 00:11:27,103
Thaíde, DJ Hum,
MC Jack, Backspin, Os Gêmeos…

166
00:11:27,186 --> 00:11:31,774
São Bento było punktem spotkań
dla brazylijskich hip-hopowców.

167
00:11:32,358 --> 00:11:34,694
To miejsce miało wielką moc.

168
00:11:35,736 --> 00:11:38,114
<i>Już za chwilę</i>

169
00:11:38,197 --> 00:11:42,993
<i>dwie godziny najlepszych brzmień</i>
<i>w São Paulo z ekipą Zimbabwe.</i>

170
00:11:43,077 --> 00:11:46,497
<i>Tak brzmi tłum.</i>

171
00:11:47,623 --> 00:11:51,502
Byliśmy kiedyś w São Bento.
Przyszedł jakiś koleś i spytał:

172
00:11:51,585 --> 00:11:54,588
„Gdzie ci goście z Capão,
co niby umieją śpiewać?”.

173
00:11:54,672 --> 00:11:55,756
Mówię: „To ja!”.

174
00:11:58,968 --> 00:12:01,804
Zapytał, a ja wcale nie mówiłem,
że jestem super.

175
00:12:01,887 --> 00:12:06,100
„Będzie konkurs raperów.
Zapiszmy się, stary.

176
00:12:06,183 --> 00:12:08,269
Zapiszmy się, no”.

177
00:12:08,352 --> 00:12:11,021
„Jak się nazwiemy?”, „Coś wymyślimy”.

178
00:12:11,105 --> 00:12:14,024
Wymyśliliśmy nazwę B. B Boys
i się zapisaliśmy.

179
00:12:14,108 --> 00:12:16,736
Wykonaliśmy dwie piosenki i wygraliśmy.

180
00:12:17,236 --> 00:12:20,781
Cholera, po prostu się zapisaliśmy
i wygraliśmy!

181
00:12:20,865 --> 00:12:23,826
„B” kropka „B” Boys, czaisz? B. B Boys.

182
00:12:25,661 --> 00:12:28,581
Czyli „Źli Czarni Chłopcy”.
Czego się spodziewać?

183
00:12:29,081 --> 00:12:30,666
Mieliśmy po 17 lat.

184
00:12:31,792 --> 00:12:34,253
<i>B. B Boys się zwiemy</i>
<i>My jesteśmy B. B Boys</i>

185
00:12:34,336 --> 00:12:36,380
<i>Hip-hop wykonujemy</i>
<i>Rap to nasz głos</i>

186
00:12:36,464 --> 00:12:38,716
<i>Wyszliśmy z podziemia</i>
<i>Kto by to zgadł?</i>

187
00:12:38,799 --> 00:12:41,051
<i>To nie getto w USA</i>
<i>To brazylijski świat</i>

188
00:12:41,135 --> 00:12:43,053
<i>Wszystko możliwe</i>
<i>Uciec nie ma jak</i>

189
00:12:43,137 --> 00:12:45,347
<i>Zabiję lub zginę</i>
<i>Nawet gdy powodu brak</i>

190
00:12:45,431 --> 00:12:47,516
Wylądowaliśmy w Edifício Copan.

191
00:12:47,600 --> 00:12:52,062
Trafiliśmy tam, trwało nagranie,
a Edi Rock i KL Jay już tam byli.

192
00:12:53,314 --> 00:12:56,150
„Jak jest, DJ?”, dokładnie to pamiętam.

193
00:12:56,233 --> 00:12:59,361
Wzdrygnął się, o tak.
Byliśmy chuliganami z Południa.

194
00:13:00,821 --> 00:13:02,198
Kleber był dyskretny.

195
00:13:02,281 --> 00:13:04,408
„Jestem Edi…”. I dodał: „Rock”.

196
00:13:05,659 --> 00:13:08,871
„Jestem Edi…”,
a Kleber skreczował: „rock”.

197
00:13:09,747 --> 00:13:14,752
„To było zajebiste! Po prostu odlot.
Tak to się robi w Nowym Jorku, stary”.

198
00:13:15,461 --> 00:13:17,922
Zostaliśmy ich fanami.

199
00:13:19,340 --> 00:13:21,550
<i>Jestem Edie Rock</i>
<i>I pokażę wam, że</i>

200
00:13:21,634 --> 00:13:23,761
<i>Rap to jest sztuka</i>
<i>Więc rapować chcę</i>

201
00:13:23,844 --> 00:13:26,222
<i>Zatem włączcie radio i posłuchajcie mnie</i>

202
00:13:26,305 --> 00:13:28,849
<i>Słuchajcie, co mówię</i>
<i>Spodoba wam to się</i>

203
00:13:32,478 --> 00:13:35,272
Postanowiliśmy się połączyć:

204
00:13:35,898 --> 00:13:40,069
B. B Boys, Brown i Blue,
oraz Edi Night i KL Night,

205
00:13:40,694 --> 00:13:42,738
czyli Edi Rock i KL Jay.

206
00:13:42,822 --> 00:13:44,990
Zaczęliśmy się spotykać.

207
00:13:54,124 --> 00:13:59,338
Poznałem Miltona Salesa,
który był ważną częścią naszej historii.

208
00:13:59,421 --> 00:14:01,632
Był częścią…

209
00:14:03,050 --> 00:14:05,344
naszej prehistorii.

210
00:14:06,971 --> 00:14:08,347
Sprzed nazwy Racionais.

211
00:14:08,430 --> 00:14:14,770
Dzięki Miltonowi doszło do zapoznania się
KL Jaya, Ediego Rocka, Browna i Blue.

212
00:14:14,854 --> 00:14:18,190
Wtedy po raz pierwszy
usłyszałem swój głos na nagraniu.

213
00:14:18,274 --> 00:14:23,153
Był wielkim fanem Boba Marleya
i managerem zespołu reggae.

214
00:14:23,237 --> 00:14:27,908
I był pewien, że będziemy
brazylijską wersją Boba Marleya,

215
00:14:28,450 --> 00:14:30,703
opowiadającą o życiu naszych ludzi.

216
00:14:30,786 --> 00:14:35,457
Jeśli nie zgadzał się z naszymi poglądami
w którymś wersie, głośno o tym mówił.

217
00:14:36,417 --> 00:14:38,377
Kierował nas we właściwą stronę.

218
00:14:38,460 --> 00:14:43,507
„Mówcie o tym, bo to potrzebne,
a nikt o tym nie mówi.

219
00:14:43,591 --> 00:14:49,305
Macie poczucie rytmu i dobry beat.
Wykorzystajcie to, by bronić innych”.

220
00:14:50,764 --> 00:14:54,184
Nie miałem nawet ciepłej wody, stary.

221
00:14:54,268 --> 00:14:55,644
Jak tu bronić innych?

222
00:14:56,228 --> 00:14:58,606
<i>Głupi rasiści, zostawcie nas w spokoju</i>

223
00:14:58,689 --> 00:15:01,191
<i>Bo nasze rodziny</i>
<i>Żyją w ciągłym znoju</i>

224
00:15:01,275 --> 00:15:04,278
<i>My to wiemy, one się boją</i>

225
00:15:04,361 --> 00:15:06,989
<i>Obojętności wobec tych</i>
<i>Co się nie obronią</i>

226
00:15:07,072 --> 00:15:08,115
<i>Przychodzą</i>

227
00:15:08,198 --> 00:15:10,492
<i>Mając władzę</i>
<i>I wieczne uprzedzenia</i>

228
00:15:10,576 --> 00:15:13,037
<i>A nasz dom się nagle staje</i>

229
00:15:13,120 --> 00:15:15,998
<i>Istnym piekłem</i>
<i>Gdzie nic się nie zmienia</i>

230
00:15:16,081 --> 00:15:18,918
<i>Jeśli my to obywatele</i>
<i>A oni są systemem</i>

231
00:15:19,001 --> 00:15:21,503
<i>To dezinformacja</i>
<i>Jest największym problemem</i>

232
00:15:21,587 --> 00:15:24,798
<i>Chcemy żyć w równości i w pokoju</i>

233
00:15:26,842 --> 00:15:29,762
<i>Głupi rasiści, zostawcie nas w spokoju</i>

234
00:15:30,346 --> 00:15:34,683
Rap pomógł mi się wydostać z Capão.
Dostałem pracę daleko stamtąd.

235
00:15:34,767 --> 00:15:38,687
KL Jay mieszkał na Północy,
więc nocowaliśmy u niego.

236
00:15:38,771 --> 00:15:40,898
Inaczej może byśmy tam umarli.

237
00:15:42,566 --> 00:15:43,400
Rozumiesz?

238
00:15:43,901 --> 00:15:47,112
Capão nie miało wtedy nic do zaoferowania.

239
00:15:47,196 --> 00:15:50,783
Tylko błoto i śmierć od strzału.

240
00:15:51,283 --> 00:15:52,660
CMENTARZ S. LUÍS

241
00:16:03,337 --> 00:16:05,839
Brown i ja zaczęliśmy razem pracować.

242
00:16:05,923 --> 00:16:07,383
On był bezrobotny.

243
00:16:07,466 --> 00:16:12,346
Byłem gońcem w firmie w centrum miasta,
więc załatwiłem mu tam pracę.

244
00:16:12,429 --> 00:16:14,932
Zaczęliśmy się widywać codziennie.

245
00:16:16,767 --> 00:16:18,852
Dostaliśmy zaproszenie od Zimbabwe.

246
00:16:19,895 --> 00:16:22,398
Zaprosili Ediego Rocka
i ja też pojechałem.

247
00:16:22,481 --> 00:16:26,318
Zimbabwe mieli sieć klubów
na przedmieściach.

248
00:16:26,402 --> 00:16:28,570
Nazywaliśmy je czarnymi tańcami,

249
00:16:28,654 --> 00:16:32,866
bo 90% klienteli było czarnych.

250
00:16:32,950 --> 00:16:35,202
A może nawet 99%.

251
00:16:35,285 --> 00:16:39,289
Po jakimś czasie zaczęliśmy się rozwijać
i rozszerzać zasięg,

252
00:16:39,832 --> 00:16:44,128
aż zaczęliśmy potrzebować
wykonawców na żywo,

253
00:16:44,211 --> 00:16:45,587
bo takich nie mieliśmy.

254
00:16:45,671 --> 00:16:48,757
Musieliśmy ściągnąć Carlosa Zafégo,
który był z Rio,

255
00:16:48,841 --> 00:16:51,301
Bandę Black Rio, też z Rio,

256
00:16:51,385 --> 00:16:53,387
Tima Maię, również z Rio…

257
00:16:53,470 --> 00:16:58,308
Gdybyśmy mieli wytwórnię,
może moglibyśmy promować coś własnego.

258
00:16:58,392 --> 00:17:00,978
Chcieliśmy być brazylijską Motown.

259
00:17:01,478 --> 00:17:04,982
Tylko czarna muzyka, tylko czarni ludzie.

260
00:17:05,065 --> 00:17:07,651
Tworzyliśmy składankę <i>Consciência Black</i>.

261
00:17:07,735 --> 00:17:09,361
Miało na niej być kilku MC,

262
00:17:09,445 --> 00:17:12,406
a ci, którzy się wyróżnią,
mieli mieć własną LP.

263
00:17:12,489 --> 00:17:16,869
KL Jay przyniósł nagranie Jamesa Browna.

264
00:17:16,952 --> 00:17:22,291
Samplował niesamowity kawałek
Jamesa Browna, a ja do niego rapowałem.

265
00:17:22,374 --> 00:17:28,589
Kiedy rapowałem, każdy był pod wrażeniem.
„Zajebiście, bracie! Jak prosto z getta!”

266
00:17:28,672 --> 00:17:31,425
Taśma trafiła do gości z Zimbabwe

267
00:17:31,508 --> 00:17:33,594
i nawet nie wiedzieli, kto śpiewa.

268
00:17:33,677 --> 00:17:35,387
„Kto to śpiewa?”

269
00:17:35,471 --> 00:17:37,181
- „To tacy goście z…”
- „Kto?”

270
00:17:37,264 --> 00:17:41,894
<i>To my, Racionais MC’s. Ice Blue,</i>
<i>Mano Brown, KL Jay i ja, Edi Rock</i>

271
00:17:41,977 --> 00:17:43,479
<i>Wszystko gra, Mano Brown?</i>

272
00:17:43,562 --> 00:17:46,690
<i>Niezbyt, stary</i>
<i>Kto przywróci do życia niewinne ofiary?</i>

273
00:17:46,774 --> 00:17:50,110
<i>I co? Komu zależy?</i>
<i>Życie toczy się dalej</i>

274
00:17:50,694 --> 00:17:52,946
<i>Społeczeństwo tylko trzaśnie drzwiami</i>

275
00:17:53,030 --> 00:17:54,907
<i>Co tam, Ice Blue?</i>
<i>Panika!</i>

276
00:17:54,990 --> 00:17:56,533
PRZEMOC NA POŁUDNIU SÃO PAULO

277
00:17:56,617 --> 00:17:59,328
<i>Więc kiedy ciemno się robi</i>

278
00:17:59,411 --> 00:18:01,663
<i>Tylko kto tu mieszka</i>
<i>Wie, o co chodzi</i>

279
00:18:01,747 --> 00:18:04,041
<i>Niewiedza wygrywa</i>
<i>Wiem to po prostu</i>

280
00:18:04,124 --> 00:18:06,794
<i>Jesteśmy tu sami</i>
<i>Nikt nie słucha naszego głosu</i>

281
00:18:06,877 --> 00:18:08,712
<i>Mamy argumenty</i>
<i>Pięścią mierzone</i>

282
00:18:08,796 --> 00:18:11,173
<i>I żadnego świadka po naszej stronie</i>

283
00:18:11,256 --> 00:18:14,051
<i>Lepiej uwierz w to</i>
<i>Prawdę przemilcza się</i>

284
00:18:14,134 --> 00:18:16,345
<i>Kto powie, jaka przyszłość czeka cię?</i>

285
00:18:16,428 --> 00:18:19,139
„Pânico na Zona Sul”
oskarża straż obywatelską.

286
00:18:19,223 --> 00:18:21,975
Nikt o tym nie mówił,
choć każdy to wiedział.

287
00:18:22,059 --> 00:18:24,853
Ale „Pânico na Zona Sul”
jawnie ją potępiło.

288
00:18:25,437 --> 00:18:30,526
To jest, kurwa, odwaga.
I nazywanie rzeczy po imieniu.

289
00:18:30,609 --> 00:18:33,278
<i>Mściciele, tak nazywają siebie sami</i>

290
00:18:33,362 --> 00:18:36,073
<i>A zabijają, poniżają</i>
<i>Miotają kulami</i>

291
00:18:36,156 --> 00:18:38,200
<i>A policja nie wykazuje woli</i>

292
00:18:38,283 --> 00:18:41,245
<i>Żeby sprawdzić, kto za tym stoi</i>

293
00:18:41,328 --> 00:18:42,996
<i>Bo przecież czemu pomóc mają</i>

294
00:18:43,080 --> 00:18:46,083
<i>Tym, których sami</i>
<i>Za przestępców uważają?</i>

295
00:18:46,166 --> 00:18:48,710
<i>I tak już się toczy historia ta</i>

296
00:18:48,794 --> 00:18:51,171
<i>A panika na Południu trwa</i>

297
00:18:51,255 --> 00:18:57,553
<i>Panika na Południu</i>

298
00:19:00,848 --> 00:19:03,600
To był moment zwrotny.

299
00:19:05,060 --> 00:19:06,895
Jak Atomrówek.

300
00:19:06,979 --> 00:19:11,024
Małe i nieznane, ale mocne.

301
00:19:11,108 --> 00:19:12,860
Wzbudziliśmy zainteresowanie

302
00:19:13,902 --> 00:19:15,404
wielu ludzi.

303
00:19:24,037 --> 00:19:26,790
Więc w naturalny sposób połączyliśmy się.

304
00:19:26,874 --> 00:19:30,210
Dzieliliśmy to samo pragnienie,

305
00:19:30,294 --> 00:19:33,672
by tworzyć dla ludzi
muzykę z mocnym przekazem.

306
00:19:33,755 --> 00:19:37,050
Muzykę aktualną w tamtym czasie.
Dla getta, dla czarnych,

307
00:19:37,134 --> 00:19:40,971
dla prześladowanych, dla uciśnionych.

308
00:19:41,889 --> 00:19:46,226
Często czułem się winny,
że nie jestem z faweli.

309
00:19:46,310 --> 00:19:51,106
Dowiedziałem się, że Jorge Ben
też nie był, więc uznałem: „Jest OK”.

310
00:19:56,737 --> 00:19:59,698
To nasze!

311
00:20:01,742 --> 00:20:03,952
Południe jest nasze!

312
00:20:06,663 --> 00:20:08,624
Chodziliśmy do pani Marii,

313
00:20:08,707 --> 00:20:11,001
żeby ćwiczyć u Klebera.

314
00:20:11,084 --> 00:20:13,378
Pani Maria musiała nas znosić.

315
00:20:13,462 --> 00:20:15,964
Robiliśmy dużo hałasu każdego dnia.

316
00:20:18,008 --> 00:20:22,054
W Zimbabwe zaproponowano nam,
byśmy nagrali płytę LP.

317
00:20:22,554 --> 00:20:24,514
Wydanie albumu trwało zbyt długo.

318
00:20:24,598 --> 00:20:27,309
Kiedy wreszcie go wydano,
zespół był osłabiony.

319
00:20:27,893 --> 00:20:31,146
Mieliśmy występy,
ale nie wystarczało mi to,

320
00:20:31,230 --> 00:20:32,731
bo miałem dziecko,

321
00:20:32,814 --> 00:20:36,526
miałem dwóch braci, płaciłem czynsz.

322
00:20:36,610 --> 00:20:39,696
Odszedłem z pracy,
ale albumu wciąż nie wydano.

323
00:20:40,906 --> 00:20:41,740
Cholera.

324
00:20:42,658 --> 00:20:46,161
Nagrania nie było i nie było.

325
00:20:47,704 --> 00:20:52,000
Nic się nie działo.
Nie miałem pracy, nie miałem niczego.

326
00:20:52,084 --> 00:20:56,296
Aż pewnego dnia Serafim przychodzi,
trzymając <i>Holocausto Urbano</i>.

327
00:20:56,380 --> 00:20:57,589
I mówi: „Już jest”.

328
00:20:58,090 --> 00:21:03,220
Wszyscy się objęliśmy,
mówiąc: „Kurwa, wreszcie to wydali!”.

329
00:21:03,303 --> 00:21:06,098
Cholera, <i>Holocausto Urbano</i>
wreszcie jest wydane!

330
00:21:09,643 --> 00:21:12,271
Piosenki były jeszcze bardziej agresywne.

331
00:21:12,354 --> 00:21:16,275
To nie było naszym celem,
ale czasem okoliczności do tego zmuszają.

332
00:21:16,358 --> 00:21:19,444
To był krzyk, który utknął nam w gardłach.

333
00:21:19,528 --> 00:21:22,364
<i>Powiem wam, dlaczego świat taki jest</i>

334
00:21:22,447 --> 00:21:24,825
<i>Mogłoby być lepiej, ale jest bardzo źle</i>

335
00:21:24,908 --> 00:21:27,661
<i>Ciężkie czasy, ciężko żyje się</i>

336
00:21:27,744 --> 00:21:29,204
<i>Pytamy o powód</i>

337
00:21:29,288 --> 00:21:31,248
<i>Ale kto to wie</i>
<i>Ciężkie</i>

338
00:21:32,207 --> 00:21:33,292
<i>Ciężkie czasy</i>

339
00:21:35,377 --> 00:21:36,378
<i>KL Jay!</i>

340
00:21:37,462 --> 00:21:38,338
<i>Ciężkie czasy…</i>

341
00:21:38,422 --> 00:21:43,719
Zaczęły się dziać różne rzeczy.
Brown poślubił moją kuzynkę Eliane.

342
00:21:48,015 --> 00:21:52,936
Było przyjęcie z okazji wydania płyty
i wracaliśmy autobusem.

343
00:21:53,520 --> 00:21:56,398
Jechaliśmy przez Largo 13 de Maio

344
00:21:56,898 --> 00:22:00,610
i wszyscy bardzo się cieszyli. Bardzo.

345
00:22:00,694 --> 00:22:04,531
Wyszliśmy, nie płacąc za przejazd.
Więc po prostu zaczęliśmy iść.

346
00:22:05,449 --> 00:22:07,159
Kierowca za nami krzyczał.

347
00:22:07,659 --> 00:22:09,119
A my odeszliśmy w ciszy.

348
00:22:09,202 --> 00:22:11,705
Uszliśmy daleko,
aż zatrzymała nas policja.

349
00:22:11,788 --> 00:22:14,291
Kierowca ich wezwał i szybko przybiegli.

350
00:22:14,791 --> 00:22:19,004
Postawili nas twarzami do ściany.
I spuścili nam łomot.

351
00:22:19,087 --> 00:22:21,631
Mocno oberwali.

352
00:22:21,715 --> 00:22:23,884
Zwłaszcza Blue i Brown.

353
00:22:23,967 --> 00:22:29,765
Policjant kazał Brownowi kucać
twarzą do ściany,

354
00:22:29,848 --> 00:22:35,103
a potem bił go między nogami,
pięściami od dołu.

355
00:22:36,938 --> 00:22:40,442
Ręce miałem skute za plecami.

356
00:22:40,525 --> 00:22:41,485
Miałem kajdanki.

357
00:22:43,528 --> 00:22:46,490
Potem policjant powiedział:

358
00:22:47,115 --> 00:22:51,495
„Jesteście aresztowani.
A panie mogą iść do domu”.

359
00:22:51,578 --> 00:22:53,246
Odpowiedziałam: „Nie idę”.

360
00:22:53,330 --> 00:22:59,044
Jestem całkowicie pewna,
że gdybym poszła, zostaliby zamordowani.

361
00:22:59,127 --> 00:23:03,882
To było wstrząsające.
Wszyscy byli zbulwersowani.

362
00:23:03,965 --> 00:23:08,220
Wydajesz płytę,
a w drodze do domu zostajesz pobity.

363
00:23:08,303 --> 00:23:13,266
Nasze teksty już mówiły o protestach
i problemach miejskich.

364
00:23:13,350 --> 00:23:17,312
To był opór i konfrontacja

365
00:23:17,396 --> 00:23:23,985
wobec ucisku i represji, jakie trwają
nawet po ustaniu dyktatury.

366
00:23:29,157 --> 00:23:32,619
Lata 80. były straszne
dla czarnych w Brazylii.

367
00:23:32,702 --> 00:23:37,457
W LATACH 70.-80. BIAŁA POPULACJA
SPADŁA Z 61% DO 55%

368
00:23:37,541 --> 00:23:41,420
W CIĄGU DZIESIĘCIU LAT CZARNA POPULACJA
WZROSŁA OD 28% DO 38%

369
00:23:41,503 --> 00:23:45,549
JEŚLI TA TENDENCJA SIĘ UTRZYMA,
PRZED ROKIEM 2000 CZARNYCH BĘDZIE 60%

370
00:23:45,632 --> 00:23:50,971
I MOGĄ ONI RZĄDZIĆ W BRAZYLII,
ZAJMUJĄC NAJWAŻNIEJSZE STANOWISKA

371
00:23:51,054 --> 00:23:52,889
KONIECZNA JEST KONTROLA URODZEŃ

372
00:23:52,973 --> 00:23:55,016
To szaleństwo, prawda?

373
00:23:55,767 --> 00:23:58,103
Facet wydaje oświadczenie,

374
00:23:58,186 --> 00:24:04,109
że czarne kobiety nie mogą mieć dzieci,
żebyśmy nie stanowili większości.

375
00:24:04,192 --> 00:24:06,361
I nie przejęli władzy.

376
00:24:06,445 --> 00:24:08,822
KONTROLA DZIETNOŚCI U CZARNYCH

377
00:24:08,905 --> 00:24:10,824
To była ówczesna eksterminacja.

378
00:24:11,408 --> 00:24:15,120
Zrodziła się nowa demokracja,
choć tak naprawdę jej nie było.

379
00:24:15,203 --> 00:24:20,041
Zrodziła się
między twardą pięścią militaryzmu

380
00:24:20,542 --> 00:24:22,335
a kryzysem gospodarczym.

381
00:24:25,464 --> 00:24:29,968
W Brazylii panuje taki typ rasizmu,
który zostawia w czarnych pustkę.

382
00:24:30,051 --> 00:24:31,678
Nie czują nawet nienawiści.

383
00:24:31,761 --> 00:24:35,974
A nienawiść może się przydać
podczas wojny, prawda?

384
00:24:36,057 --> 00:24:39,436
Czuć nienawiść to jedno,
a nie czuć nic to co innego.

385
00:24:40,395 --> 00:24:45,442
Gdy zaczęliśmy ambitnie podchodzić
do rapu, połączyliśmy się z Public Enemy,

386
00:24:45,525 --> 00:24:48,987
chociaż nie wiedzieliśmy o ich istnieniu.

387
00:24:49,613 --> 00:24:50,489
Czaisz?

388
00:24:52,908 --> 00:24:54,868
Chcę być tam, gdzie oni,

389
00:24:54,951 --> 00:24:57,204
choćby z daleka, choćby tylko myślami.

390
00:24:57,787 --> 00:25:01,625
Zaczęły się pojawiać takie nazwiska
jak Malcolm X i inni.

391
00:25:01,708 --> 00:25:05,962
Chcieliśmy wiedzieć więcej.
Poszedłem na spotkanie ruchu Czarna Siła.

392
00:25:06,046 --> 00:25:09,174
A potem inni raperzy
też zaczęli przychodzić.

393
00:25:10,050 --> 00:25:12,802
Musieliśmy połączyć dwie rzeczywistości,

394
00:25:12,886 --> 00:25:15,639
które były powiązane, ale istniały osobno.

395
00:25:15,722 --> 00:25:19,100
Zorganizowany ruch czarnych,

396
00:25:19,184 --> 00:25:22,062
gromadzący wykształconych,
świadomych czarnych,

397
00:25:22,145 --> 00:25:26,107
którzy nie mieli kontaktu
z czarną nieświadomą młodzieżą.

398
00:25:26,191 --> 00:25:30,070
Racionais mogli trafić do tej młodzieży.

399
00:25:30,153 --> 00:25:32,030
Wtedy wszystko się rozkręciło.

400
00:25:32,864 --> 00:25:38,161
Miał się odbyć marsz
gromadzący wszystkich czarnych

401
00:25:38,245 --> 00:25:42,249
i poszła plotka,
że mieli przyjść też skinheadzi

402
00:25:42,332 --> 00:25:43,625
i wszystkich pobić.

403
00:25:43,708 --> 00:25:47,462
Byliśmy w Geledés
i wszyscy bardzo się bali.

404
00:25:48,588 --> 00:25:50,632
„Niedobrze, trzeba to odwołać…”.

405
00:25:50,715 --> 00:25:51,633
„Co?”

406
00:25:53,677 --> 00:25:56,888
„Chwila. Idziemy na dzielnię
i zaraz wrócimy”.

407
00:25:56,972 --> 00:26:01,101
Wróciliśmy z bronią i powiedzieliśmy:
„Zaczynajmy ten marsz, idziemy.

408
00:26:01,726 --> 00:26:05,438
Zobaczymy, czy ci łysole
odważą się przyjść. Damy im popalić”.

409
00:26:05,522 --> 00:26:09,401
Zjednoczyły się dwie rodziny:
polityczny czarny ruch

410
00:26:09,484 --> 00:26:11,653
i nowe dzieciaki, które śpiewały.

411
00:26:13,196 --> 00:26:15,073
<i>Małostkowi</i>

412
00:26:15,574 --> 00:26:18,243
<i>Nie słuchacie mnie</i>
<i>Zrozumieć mnie nie chcecie</i>

413
00:26:18,326 --> 00:26:21,955
<i>Próbuję was ostrzec</i>
<i>A widzicie we mnie głupiego</i>

414
00:26:22,038 --> 00:26:24,958
<i>Prymitywnego</i>
<i>I agresywnego</i>

415
00:26:25,750 --> 00:26:28,378
<i>Gramy znaczonymi kartami</i>

416
00:26:28,461 --> 00:26:34,134
<i>Tylko dwa wyjścia z tej matni</i>
<i>Wybrać świadomość lub utonąć w apatii</i>

417
00:26:34,217 --> 00:26:36,219
<i>Sam wybieraj</i>
<i>O jedno życie mniej</i>

418
00:26:36,303 --> 00:26:40,015
<i>Bądź szczery i czysty</i>
<i>Świadomym być chciej</i>

419
00:26:40,098 --> 00:26:43,143
<i>Albo pozostań w niewiedzy swej</i>

420
00:26:44,352 --> 00:26:45,437
WYBIERZ SWĄ DROGĘ

421
00:26:45,520 --> 00:26:46,605
<i>W niewiedzy swej</i>

422
00:26:46,688 --> 00:26:49,649
<i>W niewiedzy swej</i>
<i>O jedno życie mniej</i>

423
00:26:50,483 --> 00:26:52,944
<i>O jedno życie mniej</i>
<i>Wybierz swą drogę</i>

424
00:26:55,614 --> 00:26:59,159
Nie wiedzieliśmy nawet,
jaka będzie przyszłość Racionais,

425
00:26:59,242 --> 00:27:02,203
w którą stronę zmierzała wojna
ani kto był wrogiem.

426
00:27:02,287 --> 00:27:03,913
To mógł być każdy.

427
00:27:03,997 --> 00:27:06,458
Własna niewiedza też była naszym wrogiem.

428
00:27:06,541 --> 00:27:10,420
Nieznajomość sprawy, brak doświadczenia.
Wszystko było nam wrogie.

429
00:27:10,503 --> 00:27:12,547
Biorąc to wszystko pod uwagę,

430
00:27:12,631 --> 00:27:15,216
to niewiarygodne, ile osiągnęliśmy.

431
00:27:15,300 --> 00:27:18,762
Orisze musiały maczać w tym palce, stary.

432
00:27:18,845 --> 00:27:20,972
Sami nie byliśmy aż tak mądrzy.

433
00:27:21,806 --> 00:27:22,682
Naprawdę.

434
00:27:24,142 --> 00:27:25,352
Te zdjęcia.

435
00:27:41,159 --> 00:27:43,536
Proszę. To ten sam funkowy kawałek…

436
00:27:46,956 --> 00:27:48,416
To było w Zimbabwe.

437
00:27:49,292 --> 00:27:50,752
To było w Zimbabwe.

438
00:27:51,544 --> 00:27:52,962
- Serio?
- Tak.

439
00:27:58,343 --> 00:28:02,806
Uwielbialiśmy wtedy palić jointa
w samochodzie, słuchając Jorge Bena.

440
00:28:04,391 --> 00:28:08,186
Chciałem być jak on,
chciałem tak śpiewać, wiesz?

441
00:28:08,269 --> 00:28:12,232
Myślałem o swoim domu,
słuchając jego muzyki.

442
00:28:15,068 --> 00:28:20,573
Nie jest łatwo połączyć ideę polityczną

443
00:28:21,282 --> 00:28:22,659
z tanecznym beatem.

444
00:28:22,742 --> 00:28:25,662
My tego jeszcze nie umieliśmy.

445
00:28:27,706 --> 00:28:29,541
Jego słownictwo było niezwykłe.

446
00:28:29,624 --> 00:28:31,835
I niezwykle rytmiczne.

447
00:28:33,420 --> 00:28:37,507
Wyłapałem jedną ścieżkę,
pomiędzy brzmieniami, w stylu:

448
00:28:38,007 --> 00:28:41,553
<i>„Carol, Carolina”.</i>

449
00:28:41,636 --> 00:28:46,224
Powiedziałem: „To zajebiste!
To arabski wokal. Z Afryki!”.

450
00:28:47,517 --> 00:28:50,562
To takie piosenki miałem w głowie,

451
00:28:51,396 --> 00:28:55,483
kiedy tworzyłem <i>Raio X do Brasil</i>.

452
00:28:56,985 --> 00:29:01,573
<i>Rok 1993</i>
<i>Wróciliśmy, kurwa</i>

453
00:29:01,656 --> 00:29:02,741
<i>Racionais</i>

454
00:29:03,241 --> 00:29:06,327
<i>Korzystamy aż do przesady</i>
<i>Z wolności słowa</i>

455
00:29:07,412 --> 00:29:08,872
<i>Jednego z niewielu praw</i>

456
00:29:08,955 --> 00:29:11,374
<i>Jakie czarna młodzież</i>
<i>Wciąż w tym kraju ma</i>

457
00:29:12,834 --> 00:29:16,004
<i>Wkraczacie w świat informacji</i>

458
00:29:16,504 --> 00:29:20,175
<i>Samoświadomości, potępienia i zabawy</i>

459
00:29:20,675 --> 00:29:22,552
<i>To jest promień X z Brazylii</i>

460
00:29:23,052 --> 00:29:24,262
<i>Witajcie</i>

461
00:29:30,226 --> 00:29:31,352
KL Jay!

462
00:29:32,896 --> 00:29:34,230
Daj z siebie wszystko!

463
00:29:51,372 --> 00:29:54,876
KL Jay, wściekły pies z Północy.

464
00:29:54,959 --> 00:29:55,794
Elo!

465
00:29:57,545 --> 00:29:59,005
Chcecie coś zobaczyć?

466
00:30:00,840 --> 00:30:02,550
Jak tam, Południe?

467
00:30:09,516 --> 00:30:10,558
Wszystko gra?

468
00:30:11,643 --> 00:30:13,311
Północ, jestem z wami.

469
00:30:13,394 --> 00:30:15,021
Wschód, jestem z wami.

470
00:30:15,104 --> 00:30:16,606
Zachód, jestem z wami.

471
00:30:16,689 --> 00:30:18,107
Jestem za pokojem

472
00:30:18,191 --> 00:30:20,902
we wszystkich biednych wspólnotach
na Południu!

473
00:30:25,198 --> 00:30:27,116
<i>Weekend w parku</i>

474
00:30:31,329 --> 00:30:34,165
<i>Nadszedł weekend</i>
<i>Wszyscy chcemy bawić się</i>

475
00:30:34,249 --> 00:30:36,459
<i>Przyszło lato, wszędzie radość jest</i>

476
00:30:36,543 --> 00:30:39,170
<i>Styczeń w São Paulo, Południe</i>

477
00:30:39,254 --> 00:30:41,631
<i>Każdy odpoczywa</i>
<i>Niebo nad nami cudne</i>

478
00:30:41,714 --> 00:30:43,508
<i>Chcę się cieszyć słońcem</i>

479
00:30:43,591 --> 00:30:46,052
<i>Z kumplami, swobodnie</i>
<i>Pograć sobie w kosza</i>

480
00:30:46,135 --> 00:30:47,720
<i>O problemach zapomnieć</i>

481
00:30:47,804 --> 00:30:50,181
<i>Do mej dzielni mam jeszcze godzinę</i>

482
00:30:50,265 --> 00:30:52,892
<i>Wkrótce zobaczę przyjaciół i rodzinę</i>

483
00:30:52,976 --> 00:30:55,103
<i>Jedno, dwa, trzy auta na chodniku</i>

484
00:30:55,186 --> 00:30:57,689
<i>Szczęśliwi chłopcy, forsy mają bez liku</i>

485
00:30:57,772 --> 00:31:00,358
<i>W otwartych garażach bryki swe myją</i>

486
00:31:00,441 --> 00:31:02,944
<i>Wodę marnują i ogólnie żyją chwilą</i>

487
00:31:03,945 --> 00:31:05,238
<i>Spójrz na nich tylko</i>

488
00:31:05,321 --> 00:31:07,866
<i>Ich lodziarnie i kina</i>
<i>Podgrzewane baseny</i>

489
00:31:07,949 --> 00:31:10,618
<i>Bogaty chłopak i dziewczyna</i>

490
00:31:11,286 --> 00:31:13,413
<i>Niech ta suka w swym basenie utonie</i>

491
00:31:14,247 --> 00:31:16,708
<i>Widzę gokarty po tamtej stronie</i>

492
00:31:16,791 --> 00:31:19,502
<i>Takie, jak w telewizji pokazywali</i>

493
00:31:19,586 --> 00:31:22,005
<i>Tam jest modny klub</i>

494
00:31:22,088 --> 00:31:24,716
<i>A czarny dzieciak z oddali</i>
<i>Na wszystko patrzy</i>

495
00:31:24,799 --> 00:31:27,427
<i>Nawet nie pamięta</i>
<i>Że ma kasę zanieść ojcu</i>

496
00:31:27,510 --> 00:31:30,096
<i>Co po barach się pałęta</i>

497
00:31:30,179 --> 00:31:32,765
<i>Zapomniał o wczoraj</i>
<i>O dzisiaj i o jutrze</i>

498
00:31:32,849 --> 00:31:35,059
<i>Marzy o bogactwie, stojąc przy murze</i>

499
00:31:35,143 --> 00:31:37,103
<i>A na dzielni wciąż pełno uciechy</i>

500
00:31:37,186 --> 00:31:39,731
<i>Już prawie południe, euforyczne uśmiechy</i>

501
00:31:39,814 --> 00:31:42,317
<i>Tam z braćmi i z ziomkami mieszkamy</i>

502
00:31:42,400 --> 00:31:45,028
<i>I wszyscy prawie tak samo wyglądamy</i>

503
00:31:45,111 --> 00:31:47,363
<i>Tu mam szacun, każdy powie ci to samo</i>

504
00:31:47,447 --> 00:31:50,366
<i>Ludzie tańczą sambę</i>
<i>Od dziesiątej rano</i>

505
00:31:50,450 --> 00:31:53,202
<i>Słuchaj beatu</i>
<i>Niech to brzmienie cię uderzy</i>

506
00:31:53,286 --> 00:31:55,204
<i>Co nawijasz, Mano Brown?</i>

507
00:31:55,288 --> 00:31:56,748
<i>Po kolei, kto mi wierzy?</i>

508
00:31:56,831 --> 00:31:58,833
<i>Numer jeden wśród biednej ludności</i>

509
00:31:58,917 --> 00:32:01,711
<i>Społeczność Południa ma wiele godności</i>

510
00:32:01,794 --> 00:32:04,172
<i>Na schodach leży ciało</i>
<i>Idzie starsza pani</i>

511
00:32:04,255 --> 00:32:06,716
<i>Policja! Śmierć! Policja! O rany!</i>

512
00:32:06,799 --> 00:32:12,013
Czarni i biedni ludzie
Naprawdę utożsamiali się z tą piosenką.

513
00:32:12,096 --> 00:32:13,723
To była wielka rewolucja.

514
00:32:15,600 --> 00:32:16,726
Usłyszano o nas.

515
00:32:29,781 --> 00:32:32,325
Pierwszą przeszkodą
było dotrzeć do naszych.

516
00:32:32,408 --> 00:32:34,327
Wcześniej nie mogliśmy.

517
00:32:34,410 --> 00:32:38,331
Kto się interesował takimi ideami?
„Voz Ativa”, „Negro Limitado”?

518
00:32:38,414 --> 00:32:42,210
Jacyś studenci, nauczyciele.

519
00:32:43,419 --> 00:32:46,714
Jacyś specjaliści. Ciągle tylko „jacyś”.

520
00:32:46,798 --> 00:32:49,717
Gdy wydaliśmy „Homem na Estrada”,
przebiliśmy się.

521
00:32:55,014 --> 00:32:56,557
Kto wszystkim rządzi?

522
00:32:56,641 --> 00:32:57,642
Bogaci.

523
00:32:57,725 --> 00:32:59,686
Kto skazuje? Bogaci.

524
00:32:59,769 --> 00:33:01,020
Kto stanowi prawo?

525
00:33:01,104 --> 00:33:02,063
Bogaci.

526
00:33:02,146 --> 00:33:04,857
Nigdy nie widziałem,
by bogaty złodziej umarł.

527
00:33:05,358 --> 00:33:09,028
Wielu z moich ziomków nie dożyło 23 lat.

528
00:33:09,112 --> 00:33:11,823
Albo są w więzieniu, albo nie żyją.

529
00:33:11,906 --> 00:33:17,370
Każdy może żyć w pokoju
i mieć wszystko zgodnie z prawem.

530
00:33:17,453 --> 00:33:20,873
Ale są ludzie,
którzy myślą, że mogą wam tego odmówić,

531
00:33:20,957 --> 00:33:23,584
bo uważają was za gorszych.

532
00:33:24,335 --> 00:33:27,338
Każdy tu obecny może być tym, kim chce.

533
00:33:27,422 --> 00:33:30,341
Radnym, kongresmenem,
nauczycielem, prawnikiem,

534
00:33:30,425 --> 00:33:33,428
piłkarzem, wykonawcą samby, raperem.

535
00:33:35,847 --> 00:33:38,808
<i>Człowiek na ulicy zaczyna nowe życie</i>

536
00:33:38,891 --> 00:33:42,311
<i>Swój cel odnajduje, wolność odzyskuje</i>

537
00:33:42,395 --> 00:33:44,647
<i>Którą mu zabrano, ograniczano</i>

538
00:33:44,731 --> 00:33:47,567
<i>Chce sam sobie udowodnić</i>
<i>Że zmienił się na dobre</i>

539
00:33:47,650 --> 00:33:51,029
<i>Że znowu wie, kim jest</i>
<i>I że żyć w pokoju chce</i>

540
00:33:51,112 --> 00:33:52,572
<i>Bez oglądania się</i>

541
00:33:52,655 --> 00:33:54,741
<i>Że przestępstwom mówi: „nie”</i>

542
00:33:54,824 --> 00:33:57,869
<i>Bo jego dzieciństwo nie było kolorowe</i>

543
00:33:57,952 --> 00:34:01,164
<i>Z poprawczaka ma wspomnienia niewesołe</i>

544
00:34:01,247 --> 00:34:04,000
<i>Tak, wreszcie zarobił</i>
<i>W końcu się wzbogacił</i>

545
00:34:04,083 --> 00:34:07,086
<i>W pogoni za tym zginęło wielu jego braci</i>

546
00:34:07,170 --> 00:34:10,173
<i>Lecz powiedz mi</i>
<i>Kto by nie czuł desperacji</i>

547
00:34:10,256 --> 00:34:13,468
<i>Gdy jego dzieci znów idą spać bez kolacji</i>

548
00:34:13,551 --> 00:34:16,387
<i>W miejscu, gdzie jedyną atrakcją jest bar</i>

549
00:34:16,471 --> 00:34:19,849
<i>I Candomblé, co błogosławi nam</i>

550
00:34:19,932 --> 00:34:23,227
<i>Tu historia ta się toczy</i>
<i>Bez żadnej tajemnicy</i>

551
00:34:24,395 --> 00:34:26,064
<i>Człowiek na ulicy</i>

552
00:34:27,273 --> 00:34:29,650
Wtedy trafiłem do serc Brazylijczyków.

553
00:34:29,734 --> 00:34:31,652
Do ich dusz.

554
00:34:31,736 --> 00:34:35,364
Jak mówić w Brazylii
o czarnych, białych, biednych i bogatych?

555
00:34:35,448 --> 00:34:36,824
Nie pochodzą z Bronxu.

556
00:34:37,450 --> 00:34:41,287
Nie widzieli łazienek tylko dla białych
i tylko dla czarnych.

557
00:34:41,370 --> 00:34:45,291
To inna perspektywa,
inna wrażliwość, rozumiesz?

558
00:34:45,374 --> 00:34:48,127
Ta piosenka była jak eksplozja.

559
00:34:48,211 --> 00:34:52,006
Na dziesięć samochodów
z ośmiu słychać było „Homem na Estrada”.

560
00:34:52,090 --> 00:34:53,216
Mój Boże…

561
00:34:53,299 --> 00:34:58,012
Zaczęli ją puszczać na stacjach radiowych,
które nigdy nie grały czarnej muzyki

562
00:34:58,096 --> 00:35:00,139
ani czarnej muzyki klubowej.

563
00:35:00,223 --> 00:35:03,392
Puszczano ją w całej Brazylii.

564
00:35:03,476 --> 00:35:06,145
Każdy się cieszył,
że piosenka jest popularna.

565
00:35:06,229 --> 00:35:07,772
LP się sprzedawały.

566
00:35:07,855 --> 00:35:10,817
„Muszę z tobą pogadać”, powiedział Brown.

567
00:35:10,900 --> 00:35:14,946
„Serafa, słuchaj. Naprawdę mi smutno.

568
00:35:15,780 --> 00:35:19,367
Co to za ściema, Serafa? Co jest, kurde?

569
00:35:19,450 --> 00:35:21,702
Wszędzie leci mój kawałek.

570
00:35:21,786 --> 00:35:28,584
Na stacjach dla bogaczy,
nawet na stacjach religijnych.

571
00:35:28,668 --> 00:35:31,254
Nie po to go napisałem, żeby był wszędzie.

572
00:35:31,337 --> 00:35:35,007
Czemu wszyscy go grają?
Powiedz im, żeby go zdjęli z anteny”.

573
00:35:35,091 --> 00:35:39,595
„Nie mam takiej władzy.
Jak mam to zrobić?”

574
00:35:39,679 --> 00:35:42,723
<i>Zabierają ci wolność</i>
<i>Rodzinę i zasady</i>

575
00:35:42,807 --> 00:35:45,560
<i>Nawet jak już wyjdziesz z więzienia, stary</i>

576
00:35:45,643 --> 00:35:48,521
<i>Za byłego więźnia</i>
<i>Zawsze będą cię mieli</i>

577
00:35:48,604 --> 00:35:50,398
<i>Nie ufam policji…</i>

578
00:35:50,481 --> 00:35:51,524
<i>Jebać skurwieli!</i>

579
00:35:51,607 --> 00:35:56,195
Kiedy Racionais zdobyli sławę
dzięki piosence „Homem na Estrada”,

580
00:35:56,279 --> 00:36:00,616
hasło: „Nie ufam policji, jebać skurwieli”
zapadło ludziom w pamięć.

581
00:36:00,700 --> 00:36:03,911
Policja na to: „Co? Kim są ci goście?”.

582
00:36:03,995 --> 00:36:06,289
I zaczęli nas prześladować.

583
00:36:06,372 --> 00:36:08,541
Nagraliśmy ten wers,

584
00:36:09,083 --> 00:36:13,045
a na koncertach go śpiewaliśmy.

585
00:36:13,129 --> 00:36:15,381
Publiczność ją powtarzała.

586
00:36:15,464 --> 00:36:19,760
50 tysięcy ludzi,
100 tysięcy ludzi ją powtarzało.

587
00:36:20,678 --> 00:36:25,224
Podczas koncertu w Anhangabaú
policja zajmowała się ochroną.

588
00:36:26,726 --> 00:36:30,730
Tłum śpiewał: „Nie ufam policji,
jebać skurwieli”. I co się stało?

589
00:36:31,772 --> 00:36:33,566
Koncert się, kurwa, skończył.

590
00:36:33,649 --> 00:36:36,027
Policja go zakończyła.

591
00:36:36,527 --> 00:36:40,448
Każdy policjant marzył,
żeby zaszkodzić Racionais.

592
00:36:41,908 --> 00:36:46,204
Wszystkie posterunki w okolicy
były w pogotowiu, kiedy miałem śpiewać.

593
00:36:46,704 --> 00:36:49,749
Mówili: „Każdy może tu śpiewać,
tylko nie oni.

594
00:36:49,832 --> 00:36:51,918
Nie wpuszczę ich na mój rejon”.

595
00:36:52,668 --> 00:36:55,546
Wtedy to była dla policjantów
kwestia honoru.

596
00:36:55,630 --> 00:36:57,965
„Każdy może tu być, tylko nie oni”.

597
00:36:58,466 --> 00:37:00,968
Było ryzyko, że wracając,
dostaniemy kulkę.

598
00:37:05,640 --> 00:37:08,184
Byłam w kuchni, kiedy zadzwonił telefon.

599
00:37:08,726 --> 00:37:11,687
„Powiedz swojemu synowi,

600
00:37:12,355 --> 00:37:14,065
że go zabijemy.

601
00:37:15,691 --> 00:37:18,569
Przestanie oczerniać policję.

602
00:37:18,653 --> 00:37:21,322
Myślą, że są tacy świetni”.

603
00:37:21,405 --> 00:37:24,951
A ja na to: „Zanim go zabijecie,
przyjdźcie i zabijcie mnie”.

604
00:37:25,743 --> 00:37:28,955
Moim przewodnikiem duchowym
jest Ogum-de-Lei.

605
00:37:29,497 --> 00:37:31,123
On nad nami czuwa.

606
00:37:32,291 --> 00:37:34,126
Ana zawsze im towarzyszyła.

607
00:37:35,795 --> 00:37:38,714
Ona też jest moją przyjaciółką…

608
00:37:38,798 --> 00:37:40,174
Gdzie jest…?

609
00:37:41,259 --> 00:37:43,761
Wszędzie towarzyszyła synowi.

610
00:37:43,844 --> 00:37:46,681
Wszędzie z nimi podróżowała.

611
00:37:47,473 --> 00:37:48,766
Idź stąd!

612
00:37:51,352 --> 00:37:55,231
Była mu bliska, bardzo bliska.

613
00:37:55,773 --> 00:37:57,275
Mieli tylko siebie.

614
00:37:57,358 --> 00:38:00,945
Za wszystkim nadążała,
znała nawet wszystkie teksty.

615
00:38:01,028 --> 00:38:02,154
Elo, Blue.

616
00:38:02,863 --> 00:38:06,575
Skoro idziemy na komisariat,

617
00:38:06,659 --> 00:38:09,704
bo wiecie, że musimy tam iść,
nie unikniemy tego.

618
00:38:10,579 --> 00:38:12,081
Taki jest system.

619
00:38:12,707 --> 00:38:16,335
Chcemy widzieć naszych ludzi

620
00:38:16,419 --> 00:38:19,505
z dala od alkoholu, z dala od koki,

621
00:38:20,256 --> 00:38:22,800
z dala od cracku, z dala od przestępstw.

622
00:38:23,342 --> 00:38:27,221
Ale niektórzy chcieliby,
żebyśmy utonęli w problemach i umarli.

623
00:38:27,305 --> 00:38:28,139
Serio.

624
00:38:28,222 --> 00:38:31,183
Bogaci mają coraz więcej władzy,
a nasi obrywają.

625
00:38:31,267 --> 00:38:34,770
Serio. A gdy mówisz,
że tego nie chcesz, jesteś groźny.

626
00:38:34,854 --> 00:38:35,688
TRZECI REJON

627
00:38:35,771 --> 00:38:40,818
Kiedy określisz, po której jesteś stronie,
natychmiast następuje konfrontacja.

628
00:38:42,194 --> 00:38:45,406
Wszystko, co mówiliśmy,
było dla nich nie do przyjęcia.

629
00:38:45,489 --> 00:38:50,411
Zachowywaliśmy się dokładnie tak,
jak tego nie chcieli.

630
00:38:50,494 --> 00:38:52,330
Możecie stąd wyjść?

631
00:38:52,830 --> 00:38:54,749
Zaczęło się prześladowanie.

632
00:38:55,541 --> 00:38:59,712
Kiedy dotarliśmy na komisariat,
policjant był przerażony.

633
00:38:59,795 --> 00:39:04,050
„Kto jest za to odpowiedzialny?
Który funkcjonariusz nadzoruje tę sprawę?

634
00:39:04,884 --> 00:39:07,261
Narobiliście mi tutaj kłopotu.

635
00:39:07,345 --> 00:39:10,348
Trzech prawników, jeden senator,

636
00:39:10,431 --> 00:39:13,392
dwóch kongresmenów i burmistrz
do mnie dzwonią”.

637
00:39:13,476 --> 00:39:16,479
To wtedy Racionais pokazali swoją siłę.

638
00:39:20,900 --> 00:39:22,943
Jesteście gotowi na wojnę?

639
00:39:26,489 --> 00:39:28,491
Jesteście gotowi na wojnę?

640
00:39:35,623 --> 00:39:36,832
Jeden za wszystkich,

641
00:39:38,292 --> 00:39:39,794
wszyscy za jednego!

642
00:39:40,961 --> 00:39:41,879
KL Jay!

643
00:39:56,060 --> 00:39:57,895
Zróbcie trochę hałasu!

644
00:40:01,565 --> 00:40:07,613
Racionais!

645
00:40:07,696 --> 00:40:10,574
Dobrzy ludzie!

646
00:40:10,658 --> 00:40:13,577
Chwała Bogu!

647
00:40:13,661 --> 00:40:16,038
Najwyższemu!

648
00:40:16,122 --> 00:40:18,290
Z ulic São Paulo na cały świat…

649
00:40:20,918 --> 00:40:23,921
GNIEWNI, RADYKALNI, RACIONAIS MC’S

650
00:40:24,004 --> 00:40:27,758
SĄ CZARNI, GNIEWNI I ŹLI.
I NIE BIORĄ JEŃCÓW.

651
00:40:31,053 --> 00:40:34,014
Zaczęliśmy występować poza São Paulo.

652
00:40:34,765 --> 00:40:36,183
Zaczęliśmy podróżować.

653
00:40:36,767 --> 00:40:41,439
Wsiadaliśmy do autobusu i jechaliśmy tam,
gdzie miała dotrzeć muzyka, po prostu.

654
00:40:41,522 --> 00:40:43,399
Rap musiał tam dotrzeć.

655
00:40:43,899 --> 00:40:48,154
Wtedy doradzono nam, żeby założyć firmę.

656
00:40:48,237 --> 00:40:51,031
Mieliśmy dokumenty, biuro i wszystko inne.

657
00:40:51,532 --> 00:40:54,827
Nasz księgowy powiedział,
że możemy zacząć nosić broń.

658
00:40:54,910 --> 00:40:56,328
A ja na to: „Naprawdę?”.

659
00:40:56,412 --> 00:41:00,499
Jesteśmy uzbrojeni i groźni.
Co nam zrobicie? Mieliśmy myślenie…

660
00:41:01,375 --> 00:41:02,418
gangu.

661
00:41:02,501 --> 00:41:07,131
Dlatego mieliśmy taką reputację.
„O kurde, Racionais!”

662
00:41:08,007 --> 00:41:11,844
Kiedy chodziliśmy do lokali,
ludzie byli wrogo nastawieni.

663
00:41:11,927 --> 00:41:16,974
Byliśmy z szemranej okolicy.
Graliśmy w miejscach jak Fundão,

664
00:41:17,683 --> 00:41:21,187
gdzie dużo się działo.

665
00:41:21,270 --> 00:41:23,314
Więc nie mogliśmy być mięczakami.

666
00:41:23,397 --> 00:41:27,193
Musieliśmy być twardzi, zawsze gotowi.

667
00:41:27,276 --> 00:41:30,488
Macie ciągle filmować tych gości, OK?

668
00:41:30,571 --> 00:41:31,447
Cholera…

669
00:41:31,530 --> 00:41:34,033
Kiedy dotarliśmy na imprezę w Pelotas,

670
00:41:35,034 --> 00:41:40,623
było pełno policjantów.
Wielkich, silnych białych policjantów.

671
00:41:41,540 --> 00:41:43,501
Kopali jakieś dzieciaki.

672
00:41:44,793 --> 00:41:46,795
KL Jay poszedł z nimi porozmawiać.

673
00:41:47,421 --> 00:41:50,508
Uderzyli jakiegoś chłopaka kolbą broni.

674
00:41:50,591 --> 00:41:51,926
Krwawił.

675
00:41:52,009 --> 00:41:56,805
Nasz kuzyn zauważył,
że jeden z policjantów się potknął,

676
00:41:56,889 --> 00:42:00,184
więc zabrał jego broń
i wszedł do autobusu.

677
00:42:00,267 --> 00:42:03,604
Nagle autobus był otoczony,

678
00:42:03,687 --> 00:42:06,023
a my byliśmy uwięzieni w środku.

679
00:42:06,106 --> 00:42:08,025
Nagle zjawia się Priscilla.

680
00:42:09,485 --> 00:42:14,031
„Przepraszam, jestem ich managerem.
Porozmawiam z nimi. Bez obaw”.

681
00:42:15,032 --> 00:42:18,911
Autobus się otwiera, Priscilla wchodzi.

682
00:42:20,204 --> 00:42:23,249
Za chwilę celujemy z okien
w policję z naszej broni.

683
00:42:23,332 --> 00:42:27,419
„Spierdalajcie, dupki!”

684
00:42:27,503 --> 00:42:31,465
<i>Wierzcie mi! Chłopcy się zebrali,</i>
<i>więc się zabawmy.</i>

685
00:42:31,549 --> 00:42:34,593
<i>Niech wszyscy się wyluzują, bez spiny.</i>

686
00:42:34,677 --> 00:42:38,472
<i>Edi Rock, KL Jay, Ice Blue i Mano Brown.</i>

687
00:42:38,556 --> 00:42:40,015
Nie myliliśmy się.

688
00:42:40,683 --> 00:42:44,645
Policjant szybko odebrał swoją broń
i chciał nas skrzywdzić.

689
00:42:45,396 --> 00:42:47,273
„Zabierz broń i idź, dobrze?”

690
00:42:47,356 --> 00:42:50,276
I pozwolili, by autobus odjechał.

691
00:42:50,776 --> 00:42:52,486
Ale na drodze,

692
00:42:52,570 --> 00:42:58,826
jakieś dziesięć kilometrów stamtąd

693
00:42:58,909 --> 00:43:02,329
ostrzelali autobus.

694
00:43:02,830 --> 00:43:04,832
Było wiele strzałów.

695
00:43:05,499 --> 00:43:08,919
Ta firma już nigdy
nie wypożyczyła nam autobusu.

696
00:43:09,003 --> 00:43:11,672
- Spierdalaj!
- Sam spierdalaj!

697
00:43:11,755 --> 00:43:14,049
- Pieprz się!
- Zaraz oberwiesz!

698
00:43:14,133 --> 00:43:16,135
Łapy precz! Jestem policjantem!

699
00:43:16,218 --> 00:43:17,386
I co z tego?

700
00:43:33,152 --> 00:43:39,116
Po tych wszystkich prześladowaniach
odbyliśmy pierwszy lot jako zespół.

701
00:43:39,992 --> 00:43:42,286
Jesteśmy tutaj, przeżyliśmy, tak?

702
00:43:42,369 --> 00:43:44,496
Zgadza się? Daj spokój, stary.

703
00:43:44,580 --> 00:43:47,499
Nigdy wcześniej nie latałem,
dopiero z Racionais.

704
00:43:47,583 --> 00:43:49,960
- To jest André, drugi pilot.
- Tu André.

705
00:43:50,044 --> 00:43:51,879
Ilu ma jeszcze wejść na pokład?

706
00:43:52,880 --> 00:43:55,799
Zrobimy tak. Jesteście chudzi,
więc się zamienimy.

707
00:43:55,883 --> 00:43:57,593
We czwórkę się nie zmieścimy.

708
00:43:57,676 --> 00:44:02,640
Przygotujmy się do odlotu.
Wszyscy do środka. Gotowi do startu.

709
00:44:06,101 --> 00:44:06,977
Daj spokój…

710
00:44:07,478 --> 00:44:08,979
Pozwólcie, że coś powiem.

711
00:44:09,063 --> 00:44:11,774
Ratunku!

712
00:44:16,362 --> 00:44:21,200
Zaczęliśmy więcej podróżować
dopiero po 1994 roku.

713
00:44:21,283 --> 00:44:22,451
Wcześniej niewiele.

714
00:44:22,534 --> 00:44:24,328
Byliśmy w Brasílii.

715
00:44:24,995 --> 00:44:27,164
Stamtąd są te zdjęcia.

716
00:44:27,665 --> 00:44:31,585
- Dostaliśmy się tam autobusem?
- Nie pamiętam. Ale nie samolotem.

717
00:44:31,669 --> 00:44:34,630
To czym jechaliśmy?
Pamiętam, że było okropnie.

718
00:44:34,713 --> 00:44:37,758
Pamiętacie, jak Cabelo
zapomniał naszego czeku w…?

719
00:44:44,556 --> 00:44:47,726
„Nasz manager to kretyn! Jesteś…”

720
00:44:47,810 --> 00:44:50,479
Cabelo wrócił, trzymając pieniądze.

721
00:44:50,979 --> 00:44:52,439
„Chcesz pieniędzy?”

722
00:44:55,109 --> 00:45:00,864
Kiedy po raz pierwszy dostałem honorarium
wraz z pieniędzmi ze sprzedaży,

723
00:45:00,948 --> 00:45:02,825
nie wiedziałem, co robić.

724
00:45:02,908 --> 00:45:05,536
I pomyślałem:
„Co mam niby zrobić z tą kasą?”

725
00:45:05,619 --> 00:45:09,331
Milton kładzie kasę na stole,
a ja pytam: „Chwila, co to jest?

726
00:45:09,415 --> 00:45:13,919
Gdzie mam iść z tymi pieniędzmi?
Nigdzie ich nie zabiorę”.

727
00:45:14,002 --> 00:45:18,298
„Ale to twoje pieniądze”.
A ja na to: „Cała ta forsa jest moja?”.

728
00:45:18,382 --> 00:45:21,760
Kupiłem nowy motocykl.
Gdy nim przyjechałem, każdy mówił:

729
00:45:21,844 --> 00:45:25,764
„Teraz szpanujesz?
Ludzie tego nie zrozumieją”.

730
00:45:25,848 --> 00:45:26,932
Ja na to: „Stary.

731
00:45:27,975 --> 00:45:30,936
Przez to, że jesteśmy czarni
i aktywni politycznie,

732
00:45:31,019 --> 00:45:32,938
nie możemy jeździć czymś fajnym?

733
00:45:33,021 --> 00:45:37,776
W takim razie odchodzę, zostanę zbirem,
za to będę mieć własne graty. Może być?

734
00:45:40,904 --> 00:45:45,451
To jak, mogę jeździć swoim motocyklem?
Kupiłem go za własną kasę, nie czyjąś.

735
00:45:47,828 --> 00:45:48,662
Pasuje wam?”.

736
00:45:49,830 --> 00:45:50,664
„No dobra”.

737
00:45:50,748 --> 00:45:56,170
I kiedy się tego najmniej spodziewali,
kupiłem zielone silverado.

738
00:45:56,253 --> 00:45:57,337
Wow!

739
00:45:57,838 --> 00:46:00,507
„Muszę mieć czym wozić motocykle”.

740
00:46:09,349 --> 00:46:12,936
Capão Redondo, Południe,
Ice-T i Racionais. Jest OK?

741
00:46:13,020 --> 00:46:15,481
<i>Jest ciężko. Tu jest naprawdę ciężko.</i>

742
00:46:15,564 --> 00:46:19,485
<i>Niektórzy z South Central</i>
<i>powinni tu przyjechać i to zobaczyć.</i>

743
00:46:20,068 --> 00:46:23,322
<i>Tu Ice-T we współpracy z Racionais MC’s.</i>

744
00:46:23,405 --> 00:46:24,531
<i>Tak brzmi fawela.</i>

745
00:46:24,615 --> 00:46:26,408
<i>MTV Brazylia.</i>

746
00:46:26,492 --> 00:46:28,243
<i>Pokój.</i>

747
00:46:28,327 --> 00:46:30,412
RACIONAIS I PUBLIC ENEMY
SÃO PAULO, BRAZYLIA

748
00:46:30,496 --> 00:46:35,542
Naprawdę zaczęliśmy żyć z muzyki.

749
00:46:35,626 --> 00:46:40,756
Dostawaliśmy bardzo dobre wynagrodzenie.

750
00:46:40,839 --> 00:46:43,217
Nie mogłem usiedzieć w domu.

751
00:46:43,300 --> 00:46:45,803
Byłem sam, w domu nie bywałem.
Miałem kasę…

752
00:46:45,886 --> 00:46:48,388
Więc czasem przez tydzień
byłem poza domem.

753
00:46:48,472 --> 00:46:50,349
Mama odchodziła od zmysłów.

754
00:46:50,432 --> 00:46:51,975
„Edivaldo, synu”!

755
00:46:52,601 --> 00:46:55,229
Ciągle chodziłem do klubów z Edim Rockiem.

756
00:46:55,312 --> 00:46:58,023
Chodziliśmy tylko we dwóch do Clubhouse’a.

757
00:46:58,565 --> 00:46:59,775
Wiele razy.

758
00:47:00,317 --> 00:47:04,530
To był czas przejścia

759
00:47:05,823 --> 00:47:11,870
między biednym dzieciństwem,
zarabianiem a byciem sławnym.

760
00:47:11,954 --> 00:47:14,665
Czekają cię dość trudne czasy,

761
00:47:14,748 --> 00:47:17,292
jeśli nie będziesz…

762
00:47:17,376 --> 00:47:21,505
odpowiedzialny, że tak powiem.
Ja byłem nieodpowiedzialny, niedojrzały.

763
00:47:27,427 --> 00:47:30,430
Jechaliśmy na koncert i ja…

764
00:47:30,514 --> 00:47:33,350
na autostradzie, na Marginal,

765
00:47:33,433 --> 00:47:36,520
dodałem gazu, bo mieliśmy mało czasu.

766
00:47:36,603 --> 00:47:41,650
Na środek drogi wjechał van.
Auto, za którym jechałem, skręciło.

767
00:47:41,733 --> 00:47:42,651
Przegapiłem to.

768
00:47:45,195 --> 00:47:47,447
Wjechałem w to auto, potem w latarnię.

769
00:47:47,531 --> 00:47:50,784
A ponieważ nie zapinało się wtedy pasów,

770
00:47:51,535 --> 00:47:54,496
kierowca uderzył głową w…

771
00:47:55,664 --> 00:47:58,458
Miał uraz głowy i zmarł.

772
00:47:58,542 --> 00:48:01,753
W STŁUCZCE Z AUTEM RAPERA
GINIE CZŁOWIEK

773
00:48:02,337 --> 00:48:06,550
Moje auto się przewróciło
i wylądowałem w szpitalu.

774
00:48:06,633 --> 00:48:08,594
To było okropne.

775
00:48:09,094 --> 00:48:11,346
Byłem szczęśliwy, aż tu nagle bum!

776
00:48:11,430 --> 00:48:14,391
Cały świat się rozpada?
Pomyślałem: „Co, kurwa?”.

777
00:48:18,145 --> 00:48:21,398
Wplątałem chłopaków w coś,
co nie było ich winą.

778
00:48:21,481 --> 00:48:24,610
Sytuacja była poważna.
Zespół mógł się rozpaść.

779
00:48:25,903 --> 00:48:30,741
Zawsze, kiedy wydawaliśmy album,
działo się coś jeszcze.

780
00:48:31,241 --> 00:48:33,785
Edi Rock miał wypadek, Blue stracił syna.

781
00:48:35,203 --> 00:48:36,330
Tak…

782
00:48:37,456 --> 00:48:38,832
Musieliśmy być silni.

783
00:48:40,334 --> 00:48:44,630
Wszystko to stało się w tym samym roku,
kiedy wydaliśmy album.

784
00:48:45,130 --> 00:48:48,634
Gdy po raz pierwszy
posmakowaliśmy sukcesu, nadeszła śmierć.

785
00:48:50,260 --> 00:48:52,846
Zaczęło brakować pieniędzy.

786
00:48:52,930 --> 00:48:55,891
Zalegałem z rachunkami,
ale czym miałem je opłacić?

787
00:48:56,767 --> 00:48:58,685
To był beznadziejny okres.

788
00:48:58,769 --> 00:49:01,980
Byłem wykończony.
Mieszkałem naprzeciw cmentarza.

789
00:49:02,064 --> 00:49:04,775
Nie miałem okien,
więc dom był pokryty pleśnią.

790
00:49:06,443 --> 00:49:10,739
Pomyślałem: „Kurde, chłopie.
Nie możesz tu mieszkać.

791
00:49:10,822 --> 00:49:12,741
Spójrz na swoją sytuację”.

792
00:49:17,245 --> 00:49:19,206
Mieszkałem w Cohabie.

793
00:49:19,289 --> 00:49:21,708
Kiedy myślałem, że życie mi się poprawi,

794
00:49:22,584 --> 00:49:25,295
mieszkając tam,
zobaczyłem, że może być gorzej.

795
00:49:25,796 --> 00:49:29,216
Warunki były gorsze, mimo okolicy.

796
00:49:29,299 --> 00:49:31,093
Było mniej romantycznie.

797
00:49:31,176 --> 00:49:32,886
Działy się tam dziwne rzeczy.

798
00:49:34,471 --> 00:49:36,765
Urodziła mi się córka.

799
00:49:36,848 --> 00:49:39,017
Potem druga córka.

800
00:49:40,352 --> 00:49:42,270
Musiałem się ustatkować.

801
00:49:42,813 --> 00:49:46,024
Zawsze modlę się o to,
by nosić w sobie światło.

802
00:49:46,525 --> 00:49:50,737
Brown mówi: „Nagramy kolejną płytę?”.
„Ale od czego zacząć?”

803
00:49:50,821 --> 00:49:51,863
Rozumiesz…

804
00:49:53,573 --> 00:49:56,118
W brazylijskiej polityce wrzało.

805
00:49:57,911 --> 00:50:00,747
Hip-hop podbijał cały świat.

806
00:50:01,248 --> 00:50:06,169
Zaczynał rozkwitać ruch wolnościowy.

807
00:50:09,131 --> 00:50:13,010
Już wtedy byliśmy przekonani,

808
00:50:13,760 --> 00:50:17,139
pod wpływem sił zewnętrznych,
że mamy misję do spełnienia.

809
00:50:26,398 --> 00:50:29,985
Odkryłem nowy sposób na życie,
co znalazło wyraz w muzyce.

810
00:50:33,530 --> 00:50:35,365
To była faza gotycka.

811
00:50:36,324 --> 00:50:39,703
Cięższy język, bardziej hardcore’owy.

812
00:50:51,923 --> 00:50:55,385
W tej płycie sięgnęliśmy głęboko,
zanurkowaliśmy do piekła.

813
00:50:57,304 --> 00:51:01,016
<i>60% biednej młodzieży</i>
<i>bez przeszłości kryminalnej</i>

814
00:51:01,099 --> 00:51:03,101
<i>doświadczyło policyjnej przemocy.</i>

815
00:51:03,935 --> 00:51:07,898
<i>Spośród każdych czterech osób</i>
<i>zabitych przez policję trzy są czarne.</i>

816
00:51:08,482 --> 00:51:12,736
<i>Tylko 2% studentów</i>
<i>w brazylijskich college’ach to czarni.</i>

817
00:51:12,819 --> 00:51:17,157
<i>Co cztery godziny młoda czarna osoba</i>
<i>jest brutalnie zabijana w São Paulo.</i>

818
00:51:17,240 --> 00:51:20,118
<i>Jestem Primo Preto, jeden z ocalałych.</i>

819
00:51:29,127 --> 00:51:32,297
Przemawiamy dla ludzi, rozumiesz?

820
00:51:32,380 --> 00:51:34,883
Jesteśmy głosem tych, którzy go nie mają.

821
00:51:34,966 --> 00:51:41,431
Ludzie utożsamiają się z tym,
co śpiewamy, co mówimy, jak się ubieramy.

822
00:51:41,515 --> 00:51:43,308
A nasz beat jest mocny,

823
00:51:43,391 --> 00:51:45,602
porywający. Nie oprzesz się mu.

824
00:51:45,685 --> 00:51:48,188
<i>Brutalnie spokojny i szczery niezmiernie</i>

825
00:51:48,271 --> 00:51:50,398
<i>Przybywam, by zmienić wasze myślenie</i>

826
00:51:50,482 --> 00:51:53,485
<i>Zburzyć krew</i>
<i>Wstrząsnąć systemem nerwowym</i>

827
00:51:53,568 --> 00:51:56,279
<i>Brown to wściekły pies</i>
<i>Co ugryźć gotowy</i>

828
00:51:56,363 --> 00:51:59,157
<i>Numer jeden, terrorysta z obrzeży miasta</i>

829
00:51:59,241 --> 00:52:01,535
<i>Ene due rike fake</i>
<i>Mam tu coś dla was</i>

830
00:52:01,618 --> 00:52:04,704
<i>Trujący rap lub serię pocisków</i>

831
00:52:04,788 --> 00:52:07,290
<i>Znów proroctwo się spełniło</i>
<i>Pod tym niebem</i>

832
00:52:07,374 --> 00:52:09,835
<i>Jest rok jeden-dziewięć-dziewięć-siedem</i>

833
00:52:09,918 --> 00:52:15,006
<i>Gniew znów zawrzał wśród czarnych dzieci</i>
<i>Racionais, rozdział czwarty, werset trzeci</i>

834
00:52:15,090 --> 00:52:16,800
Ta płyta była ewenementem,

835
00:52:16,883 --> 00:52:19,219
bo wszystkie utwory stały się hitami.

836
00:52:19,302 --> 00:52:22,764
Chcieliśmy zyskać popularność
wśród młodzieży.

837
00:52:23,348 --> 00:52:24,975
Wśród naszych rówieśników.

838
00:52:26,268 --> 00:52:28,395
Dołączyłam w czasach
„Sobrevivendo no Inferno”.

839
00:52:28,478 --> 00:52:30,939
Mój numer telefonu był na okładce.

840
00:52:31,022 --> 00:52:32,899
Ciągle dzwonił.

841
00:52:32,983 --> 00:52:36,528
Mieli dwa, trzy występy co wieczór.
Zawsze im pomagałam.

842
00:52:36,611 --> 00:52:40,073
Byłam w pogotowiu przez całą dobę.

843
00:52:40,157 --> 00:52:46,246
Gdyby coś się działo, miałam dzwonić
do przyjaciół albo prawników.

844
00:52:46,788 --> 00:52:50,208
Monitorowałam sytuację przez telefon:
„Dojechaliście już?”.

845
00:52:50,292 --> 00:52:56,047
Telefon Meire pełnił rolę szpitala,
posterunku, pogotowia, banku.

846
00:52:56,131 --> 00:52:58,633
Meire wzięła na siebie trudne zadanie.

847
00:52:58,717 --> 00:53:03,597
Często powtarzam, że Meire
to czarna skrzynka w samolocie Racionais.

848
00:53:09,227 --> 00:53:11,605
Wcześniej to ja umawiałem koncerty.

849
00:53:11,688 --> 00:53:16,735
Przejęła to zadanie, organizując wszystko
z domu, przez telefon.

850
00:53:16,818 --> 00:53:19,988
Potrafiła odpuścić
i skupić się na procesie twórczym.

851
00:53:21,865 --> 00:53:23,783
Każdy człowiek ma własny tryb.

852
00:53:24,826 --> 00:53:28,872
Energia wychodzi
z twoich wnętrzności, z tętnic

853
00:53:28,955 --> 00:53:31,374
i wnika do maszyny, rozumiesz?

854
00:53:32,334 --> 00:53:34,836
Jak duch.

855
00:53:34,920 --> 00:53:39,257
Wnika do maszyny, samplujesz ją,
wydaje jakieś dźwięki i wychodzi.

856
00:53:40,592 --> 00:53:43,386
Mogę na przykład mówić
o „Czarnoksiężniku z Oz”.

857
00:53:43,470 --> 00:53:45,263
Byłem w domu z Edim Rockiem.

858
00:53:45,347 --> 00:53:50,560
Pokazałem mu tekst. Powiedział:
„Zajebisty. Wybierzmy sample”.

859
00:53:50,644 --> 00:53:53,355
I pokazałem mu nagranie Isley Brothers.

860
00:53:53,438 --> 00:53:57,943
Kawałek był wolny, więc powiedziałem:
„Zobacz, jak brzmi w minucie 45.”.

861
00:53:58,610 --> 00:54:00,445
Wcisnąłem guzik i…

862
00:54:04,908 --> 00:54:08,453
A on na to: „Super! Chcę to! Świetne!”.

863
00:54:12,624 --> 00:54:15,794
<i>Tu chodzi o refleksję, bracie</i>

864
00:54:15,877 --> 00:54:18,004
<i>O myślenie</i>

865
00:54:18,588 --> 00:54:21,174
<i>Policja daje zły przykład</i>
<i>To się nie zmieni</i>

866
00:54:21,258 --> 00:54:24,636
<i>Zmywa krwią ulice</i>
<i>I nienawiść krzewi</i>

867
00:54:24,719 --> 00:54:27,430
<i>Krzewi ją w zaułkach miasta</i>
<i>Gdzie w czoła pocie</i>

868
00:54:27,514 --> 00:54:30,392
<i>Ludzie żyją w ogromnej prostocie</i>

869
00:54:30,475 --> 00:54:33,144
<i>Moja wolność została skradziona</i>

870
00:54:33,228 --> 00:54:36,690
<i>A moja godność pogwałcona</i>
<i>Nie!</i>

871
00:54:36,773 --> 00:54:40,694
<i>Bracia, bądźmy prawdziwi</i>
<i>Przestańmy zabijać i się do siebie krzywić</i>

872
00:54:40,777 --> 00:54:42,821
<i>Zabierzcie ode mnie to gówno</i>

873
00:54:42,904 --> 00:54:45,615
<i>Boże broń</i>
<i>Nie chcę iść za mojego syna trumną</i>

874
00:54:45,699 --> 00:54:49,035
<i>Albo by ktoś z mych bliskich</i>
<i>Oberwał kulą</i>

875
00:54:49,119 --> 00:54:51,746
<i>Boże, czy muszę umrzeć</i>
<i>Byś usłyszał mój głos?</i>

876
00:54:51,830 --> 00:54:54,791
<i>Czy muszę zmienić to miejsce</i>
<i>W magiczną krainę Oz?</i>

877
00:54:58,336 --> 00:54:59,170
Elo…

878
00:54:59,254 --> 00:55:00,463
POPRAWCZAK

879
00:55:00,547 --> 00:55:03,550
Nikt nie urodził się, by żyć w zamknięciu

880
00:55:04,092 --> 00:55:06,136
albo w czterech ścianach.

881
00:55:06,219 --> 00:55:09,514
Ani by chodzić ze spuszczoną głową
i z rękami za plecami.

882
00:55:10,223 --> 00:55:13,727
Skoro jesteście w tym samym systemie,

883
00:55:13,810 --> 00:55:19,190
skoro wszyscy cierpicie,
wszyscy macie to samo pochodzenie,

884
00:55:19,274 --> 00:55:22,777
z cierpienia i biedy. Rozumiecie?

885
00:55:23,445 --> 00:55:27,198
Niektórzy mają ojca, który pije,
inni nie mają ojca, jak ja.

886
00:55:27,282 --> 00:55:30,368
Inni musieli wykorzystać kontakty,
żeby pomóc matkom.

887
00:55:30,910 --> 00:55:33,121
Nikt tu nie jest lepszy od innych.

888
00:55:33,204 --> 00:55:35,623
Każdy popełnia błędy, każdy ma wady.

889
00:55:36,124 --> 00:55:38,793
Nie możemy wytykać palcami
ani chcieć karać,

890
00:55:38,877 --> 00:55:41,588
bo wszyscy odbywacie karę
i nikt tego nie chce.

891
00:55:42,380 --> 00:55:43,673
- Zgadza się?
- Tak!

892
00:55:43,757 --> 00:55:47,177
Szukajcie swojego, ja poszukam mojego.
To przepis na pokój.

893
00:55:48,511 --> 00:55:51,306
<i>To cholerne miejsce to pole minowe</i>

894
00:55:52,390 --> 00:55:55,393
<i>Ile razy chciałem stąd uciec?</i>
<i>Nikt się nie dowie</i>

895
00:55:55,477 --> 00:55:58,438
<i>Ale moja dzielnia to moje życie całe</i>

896
00:55:58,521 --> 00:56:01,900
<i>Nie mam nic innego, dlatego zostaję</i>

897
00:56:01,983 --> 00:56:05,153
<i>Ucieczka jest zbyt łatwa</i>
<i>Lecz ja uciekać nie chcę</i>

898
00:56:05,236 --> 00:56:08,114
<i>Nie zdradzę tego</i>
<i>Kim byłem i kim jestem</i>

899
00:56:08,198 --> 00:56:11,117
<i>Podoba mi się to, gdzie idę</i>
<i>I to, gdzie byłem</i>

900
00:56:11,201 --> 00:56:14,329
<i>W mojej faweli</i>
<i>Tak się dużo nauczyłem</i>

901
00:56:15,080 --> 00:56:18,083
Utwór odzwierciedlał tamte czasy,
więc spodobał się.

902
00:56:18,166 --> 00:56:19,626
To był pomyślny okres.

903
00:56:19,709 --> 00:56:21,503
Bo to była moja rzeczywistość.

904
00:56:22,003 --> 00:56:23,463
Mieszkałem tam.

905
00:56:24,672 --> 00:56:29,511
Rozumiem, czemu ta piosenka
jest tak ważna dla wielu ludzi.

906
00:56:29,594 --> 00:56:31,513
To szczęśliwa piosenka.

907
00:56:33,681 --> 00:56:34,516
Elo…

908
00:56:36,351 --> 00:56:40,605
Czy ktoś pamięta, kiedy to się stało?

909
00:56:40,688 --> 00:56:46,528
Wielu z was pewnie była dziećmi
i nie przypomni sobie.

910
00:56:47,028 --> 00:56:49,447
Ale inni będą pamiętać.

911
00:56:50,198 --> 00:56:54,411
To niedawno spisany
rozdział historii Brazylii.

912
00:56:54,494 --> 00:56:57,789
Tak, jak to się wydarzyło
w Vigário i w Candelárii.

913
00:56:58,498 --> 00:57:01,626
I jak to się ciągle dzieje w São Paulo.

914
00:57:01,709 --> 00:57:04,546
Kolejny rozdział naszej historii
zapisany krwią.

915
00:57:06,297 --> 00:57:10,343
<i>Aż 341 policjantów</i>
<i>z oddziałów prewencyjnych z São Paulo</i>

916
00:57:10,427 --> 00:57:14,389
otrzymało <i>rozkaz, by wkroczyć</i>
<i>do pawilonu 9 więzienia w Carandiru.</i>

917
00:57:14,973 --> 00:57:17,725
<i>Żołnierze mieli opanować bunt więźniów.</i>

918
00:57:17,809 --> 00:57:20,186
JESTEŚMY W ŻAŁOBIE

919
00:57:20,270 --> 00:57:23,064
<i>Podczas operacji zabito 111 więźniów.</i>

920
00:57:23,148 --> 00:57:28,611
<i>São Paulo, 1 października 1992 roku.</i>

921
00:57:28,695 --> 00:57:29,863
<i>Godzina 8.00.</i>

922
00:57:30,905 --> 00:57:32,866
<i>To kolejny dzień mojego wyroku</i>

923
00:57:32,949 --> 00:57:35,452
<i>Unikam spragnionych krwi strażników wzroku</i>

924
00:57:35,535 --> 00:57:37,912
<i>Nie zrozumiecie tego, co czuję ja</i>

925
00:57:37,996 --> 00:57:41,040
<i>Żyjąc na celowniku karabinu HK</i>

926
00:57:41,124 --> 00:57:44,169
<i>Broni prosto z Niemiec, a może z Izraela</i>

927
00:57:44,252 --> 00:57:46,880
<i>Nigdy nie wiesz, kiedy cię rozstrzela</i>

928
00:57:48,047 --> 00:57:50,550
Było tak. Nie chciałem pisać tego kawałka.

929
00:57:51,384 --> 00:57:53,761
Goście z pawilonu 9 poprosili mnie o to.

930
00:57:53,845 --> 00:57:57,474
„Nikt o tym nie mówił,
więc ty powinieneś”.

931
00:57:57,557 --> 00:58:02,854
Niektórzy moi kumple z więzienia i inni
przyglądali się tej rozmowie na boisku.

932
00:58:02,937 --> 00:58:07,942
Przedstawiono mnie
starszemu ode mnie gościowi.

933
00:58:08,735 --> 00:58:09,569
Jocenirowi.

934
00:58:10,570 --> 00:58:14,574
Napisał polityczny kawałek o masakrze.

935
00:58:15,074 --> 00:58:19,621
Kiedy nas sobie przedstawiono
na boisku w pawilonie 8 podczas meczu,

936
00:58:20,163 --> 00:58:23,458
było strasznie gorąco
i paliliśmy takie grube jointy.

937
00:58:24,167 --> 00:58:26,711
Przeczytałem ten tekst i mówię: „Super”.

938
00:58:26,794 --> 00:58:29,797
Wyszedłem z jego tekstem,
a on o tym zapomniał.

939
00:58:29,881 --> 00:58:34,677
Odszukałem go rok później,
ale był już w innym więzieniu.

940
00:58:34,761 --> 00:58:37,096
Szukałem przez rok, zanim go znalazłem.

941
00:58:37,180 --> 00:58:38,973
A piosenka stała się hitem.

942
00:58:40,141 --> 00:58:41,017
Czaisz?

943
00:58:41,601 --> 00:58:44,687
Stała się hitem,
bo nakręciliśmy teledysk w więzieniu

944
00:58:44,771 --> 00:58:48,399
i ten teledysk wygrał
nagrodę publiczności w MTV Brazylia.

945
00:58:48,483 --> 00:58:49,400
To był hit.

946
00:58:49,484 --> 00:58:51,444
Racionais MC’s!

947
00:58:51,528 --> 00:58:54,322
NAGRODY MTV BRAZYLIA
MTV – 1998 R.

948
00:58:54,405 --> 00:58:58,117
NAJLEPSZY TELEDYSK RAPOWY
„DIÁRIO DE UM DETENTO”, RACIONAIS MC’S

949
00:59:07,043 --> 00:59:10,004
To był przełom dla całego ruchu,
nie tylko dla nas.

950
00:59:10,672 --> 00:59:14,217
Dla nas to było jak Puchar Świata.
Każdy oglądał i kibicował.

951
00:59:14,300 --> 00:59:16,678
Mówiliśmy ze sceny przez dziewięć minut,

952
00:59:16,761 --> 00:59:20,807
krzycząc do ludzi, mówiąc o fawelach
i systemie penitencjarnym.

953
00:59:20,890 --> 00:59:25,478
Wielu ludzi nie wierzyło w naszą muzykę.

954
00:59:25,562 --> 00:59:28,189
Mówili, że rap to nie muzyka.

955
00:59:28,273 --> 00:59:31,776
Ale sprawa jest taka:
Racionais ma misję i nie zatrzyma się.

956
00:59:31,859 --> 00:59:35,822
Nasza muzyka jest z obrzeży miasta.

957
00:59:35,905 --> 00:59:39,117
To muzyka czarnych.
Od czarnych dla czarnych.

958
00:59:39,200 --> 00:59:43,454
Czterech chłopców z faweli
wciąż mieszka w faweli,

959
00:59:43,538 --> 00:59:44,998
ale teraz mamy głos.

960
00:59:45,081 --> 00:59:46,583
I pozostaniemy tu.

961
00:59:49,294 --> 00:59:52,213
<i>Artyści, którzy zatrzęśli światem,</i>
<i>są z nami.</i>

962
00:59:53,214 --> 00:59:55,216
NAGRODA PUBLICZNOŚCI

963
00:59:55,300 --> 00:59:59,512
<i>Brazylia, Racionais MC’s,</i>
<i>„Diário de um Detento”.</i>

964
01:00:05,935 --> 01:00:08,563
Album stał się sławny za granicą.

965
01:00:08,646 --> 01:00:14,777
Pojechaliśmy do Kalifornii, Nowego Jorku,
Niemiec, kilka razy do Japonii.

966
01:00:14,861 --> 01:00:18,906
Powiedział mi, żebym poszedł na śniadanie,
a potem sobie poszedł.

967
01:00:18,990 --> 01:00:22,952
Prosiłem, żeby poczekał,
ale drzwi się zamknęły. Czekam na klucz.

968
01:00:28,791 --> 01:00:29,876
Dziękuję.

969
01:00:30,627 --> 01:00:33,212
Spojrzałem na Brazylię
z innej perspektywy.

970
01:00:33,296 --> 01:00:37,383
Za granicą żyje się inaczej niż u nas.

971
01:00:37,467 --> 01:00:40,261
- Nie próbujmy tego zrozumieć.
- Co tam, stary?

972
01:00:40,845 --> 01:00:42,221
<i>Siema, jak jest?</i>

973
01:00:42,305 --> 01:00:46,559
Super, jestem tu z chłopakami.
Popatrz, tutaj są.

974
01:00:46,643 --> 01:00:48,186
- Elo.
<i>- Elo, bracie.</i>

975
01:00:48,269 --> 01:00:50,063
<i>Tylu raperów!</i>

976
01:00:50,146 --> 01:00:51,022
Elo.

977
01:00:51,689 --> 01:00:54,317
Napad na bank jest w toku. Obczaj plan.

978
01:00:55,151 --> 01:00:56,194
<i>To mi się podoba.</i>

979
01:00:56,277 --> 01:00:58,446
- Jak im idzie?
<i>- Zawładną światem?</i>

980
01:00:58,529 --> 01:00:59,864
- Tak jest!
<i>- Super!</i>

981
01:00:59,947 --> 01:01:03,576
Jest wielu dobrych ludzi:
tekściarzy, myślicieli,

982
01:01:03,660 --> 01:01:06,829
którzy są otwarci na dialog,
poszerzają perspektywy,

983
01:01:06,913 --> 01:01:08,790
ponawiają walkę.

984
01:01:08,873 --> 01:01:10,792
Przodkowie mojej mamy byli stąd.

985
01:01:10,875 --> 01:01:13,544
Z Afryki Wschodniej. Kuszyci.

986
01:01:13,628 --> 01:01:17,465
To bardzo stary lud,
który zamieszkuje cały ten region.

987
01:01:17,548 --> 01:01:20,009
- To dziwne, nie?
- Dziwne.

988
01:01:20,968 --> 01:01:22,804
Większość z nich pochodzi stąd.

989
01:01:22,887 --> 01:01:25,723
Tak. Do Brazylii
dotarli głównie ci ze środka.

990
01:01:25,807 --> 01:01:27,392
I jeszcze stąd. Z Beninu.

991
01:01:28,017 --> 01:01:30,603
Przodkowie mamy
wywodzili się też z Beninu.

992
01:01:30,687 --> 01:01:34,732
Przeszli stąd dotąd, a potem
wyruszyli z tego portu do Brazylii.

993
01:01:35,608 --> 01:01:39,112
Często mówię, że <i>Sobrevivendo no Inferno</i>
to moje wyzwolenie.

994
01:01:43,282 --> 01:01:44,659
Dobry wieczór.

995
01:01:44,742 --> 01:01:47,704
Jestem William.
Pracuję dla Zimbabwe Records.

996
01:01:47,787 --> 01:01:51,499
Jesteśmy tu, by wręczyć złotą płytę

997
01:01:51,999 --> 01:01:55,169
i platynową płytę zespołowi Racionais!

998
01:01:55,253 --> 01:01:59,882
Za ich ciężką pracę bez reklamy.
Sami to osiągnęliście.

999
01:02:04,846 --> 01:02:06,597
To jest Mano Brown.

1000
01:02:07,807 --> 01:02:10,017
Dopuścił do tego, że nie mamy paliwa.

1001
01:02:10,518 --> 01:02:13,104
Uwierzycie w to?

1002
01:02:13,187 --> 01:02:14,522
Mano Brown…

1003
01:02:16,607 --> 01:02:18,735
z Racionais MC’s!

1004
01:02:22,530 --> 01:02:26,492
Racionais obejmowało znacznie więcej osób,
nie tylko naszą czwórkę.

1005
01:02:26,576 --> 01:02:30,079
To zawsze było dziedzictwo
naszych sojuszników.

1006
01:02:30,163 --> 01:02:34,625
Każdy z nas miał powiązania
z innymi artystami.

1007
01:02:34,709 --> 01:02:36,794
Taki był zamysł, wiesz?

1008
01:02:36,878 --> 01:02:40,339
Żeby promować nowych artystów
i żeby wszystko się kręciło.

1009
01:02:40,423 --> 01:02:46,304
Ed Loco uczy nas, jak wykorzystać
nasze możliwości dla innych.

1010
01:02:46,387 --> 01:02:49,682
Powiedz nam, jak założyć studio,
by pomóc innym zespołom.

1011
01:02:51,184 --> 01:02:55,563
Jeszcze niewiele mogę,
zaczynam działać we własnym domu,

1012
01:02:55,646 --> 01:02:58,566
robiąc to, co mogę, by pomóc sprawie.

1013
01:02:58,649 --> 01:03:00,693
Racionais byli dojrzalsi,

1014
01:03:01,444 --> 01:03:04,155
bardziej niezależni
w kwestii tworzenia muzyki.

1015
01:03:04,238 --> 01:03:07,241
Mieliśmy własny sprzęt
i mogliśmy nagrywać w domu.

1016
01:03:07,325 --> 01:03:10,536
Dexterowi złożono ofertę
i zaczął nagrywać z więzienia.

1017
01:03:10,620 --> 01:03:12,622
Poproszono nas o produkcję albumu.

1018
01:03:12,705 --> 01:03:17,251
W więzieniu trwał projekt,
który pozwalał na wizyty w dni robocze.

1019
01:03:17,960 --> 01:03:23,216
Mogliśmy zostać i z nim pogadać.
Liderzy ruchu przyszli ze mną porozmawiać.

1020
01:03:23,299 --> 01:03:27,845
Było dużo zespołów raperów w więzieniu.
To było zjawisko społeczne.

1021
01:03:28,346 --> 01:03:31,182
„Diário de um Detento”.
Bo nagraliśmy tam wideo.

1022
01:03:31,265 --> 01:03:32,683
To im otworzyło oczy.

1023
01:03:33,309 --> 01:03:35,853
Pozostając w zamknięciu, mieli dużo czasu.

1024
01:03:35,937 --> 01:03:38,439
Zaczęli rapować, powstały nowe zespoły.

1025
01:03:51,327 --> 01:03:54,622
Kiedy zaczęliśmy słuchać Racionais,
o mój Boże!

1026
01:03:54,705 --> 01:03:56,624
Czarni ludzie byli poruszeni

1027
01:03:57,667 --> 01:03:59,126
w różnych dzielnicach.

1028
01:03:59,794 --> 01:04:01,045
To było przebudzenie.

1029
01:04:01,128 --> 01:04:06,384
Przebudzenie, pobudka,
wezwanie do walki, do koncentracji…

1030
01:04:06,467 --> 01:04:08,135
Co tylko sobie wyobrazisz.

1031
01:04:15,518 --> 01:04:21,065
Poprosiłem o gotycką czcionkę na okładkę,
bo raperzy z Los Angeles jej używali.

1032
01:04:21,148 --> 01:04:22,191
Dobrze wyglądała,

1033
01:04:22,275 --> 01:04:25,570
z tymi symbolami i w ogóle.
Chciałem ją na swojej płycie.

1034
01:04:27,738 --> 01:04:29,699
Na okładce umieściliśmy krzyż

1035
01:04:29,782 --> 01:04:32,869
i na koncerty jacyś goście
przynosili wielkie Biblie,

1036
01:04:32,952 --> 01:04:34,161
przebrani za księży.

1037
01:04:34,245 --> 01:04:35,746
Jacyś ekstremiści.

1038
01:04:35,830 --> 01:04:41,669
Mieszali pojęcia rasy, Boga
i przestępczości. Kumasz?

1039
01:04:41,752 --> 01:04:44,463
- Boli mnie to.
- Coquinho! Zamknij okno.

1040
01:04:44,547 --> 01:04:46,632
Zrobisz sobie krzywdę w rękę!

1041
01:04:46,716 --> 01:04:47,758
O Boże…

1042
01:04:48,509 --> 01:04:50,052
Mógł sobie złamać rękę.

1043
01:04:50,136 --> 01:04:52,096
- Tak!
- Kurde, gościu!

1044
01:04:55,224 --> 01:04:58,728
Tak. Rok 1998.

1045
01:04:59,645 --> 01:05:04,442
Mano Brown, KL Jay, Ice Blue, Edi Rock.

1046
01:05:05,109 --> 01:05:07,320
Dzielnica Południe, dzielnica Północ.

1047
01:05:09,280 --> 01:05:13,284
Głos faweli, która jest ich częścią.

1048
01:05:15,661 --> 01:05:18,414
„Chociażbym chodził ciemną doliną,

1049
01:05:18,956 --> 01:05:20,625
zła się nie ulęknę,

1050
01:05:21,459 --> 01:05:22,919
bo Ty jesteś ze mną”.

1051
01:05:24,128 --> 01:05:26,172
Mamy to, bracie!

1052
01:05:26,255 --> 01:05:27,548
Co zauważyłem?

1053
01:05:27,632 --> 01:05:30,593
Ta piosenka zaczęła być traktowana
jak egzorcyzm.

1054
01:05:31,135 --> 01:05:34,722
Kiedy śpiewałem ją na koncertach
i powtarzałem te słowa,

1055
01:05:34,805 --> 01:05:37,350
za każdym razem
te same słowa wraz z tłumem,

1056
01:05:37,850 --> 01:05:39,727
tworzyła się okropna atmosfera.

1057
01:05:40,561 --> 01:05:43,189
Nie podobało mi się to,
śpiewałem bez emocji.

1058
01:05:43,272 --> 01:05:45,691
Już nie bawiłem się dobrze.

1059
01:05:46,317 --> 01:05:48,444
Jesteśmy z uduchowionego środowiska.

1060
01:05:49,487 --> 01:05:51,822
Te piosenki mówiły o kałużach krwi.

1061
01:05:51,906 --> 01:05:54,283
Ludzie słuchali ich w domu,

1062
01:05:54,367 --> 01:05:56,577
tam, gdzie powinni dobrze się bawić.

1063
01:05:56,661 --> 01:05:58,996
Na miłość boską, to było niebezpieczne.

1064
01:06:00,331 --> 01:06:03,834
Trzeba to było zmienić.
Wierzę w moc słów, w moc powtórzeń.

1065
01:06:03,918 --> 01:06:05,586
Elo, sprawa wygląda tak…

1066
01:06:11,342 --> 01:06:15,137
Kiedy na koncertach ujrzałem trupy
w koszulkach Racionais,

1067
01:06:15,221 --> 01:06:16,597
dało mi to do myślenia.

1068
01:06:16,681 --> 01:06:19,308
Kiedy rzucili mi do stóp ciało w Bauru,

1069
01:06:20,267 --> 01:06:23,646
wtedy już miałem zupełnie inne myśli.

1070
01:06:24,522 --> 01:06:27,817
Zacząłem już myśleć,
że jestem bezużyteczny.

1071
01:06:28,401 --> 01:06:32,071
Nie wiedzieli, co zrobić
z ciałem zastrzelonego. Rzucili mi je.

1072
01:06:33,823 --> 01:06:34,657
Rozumiesz?

1073
01:06:38,452 --> 01:06:41,580
Ludzie po nim deptali,
idąc po autograf. Widziałem to.

1074
01:06:42,581 --> 01:06:45,376
Gość wił się z bólu,
a ludzie po nim deptali,

1075
01:06:45,876 --> 01:06:47,003
prosząc o autograf.

1076
01:06:54,385 --> 01:06:57,388
- Stop. Chłopaki, przestańcie.
- Co to za farsa?

1077
01:06:58,347 --> 01:07:02,977
Czy jestem klaunem, żebym mówił o pokoju,
a wy się zabijacie? Spierdalaj!

1078
01:07:03,686 --> 01:07:07,857
Czy jestem wariatem, że mówię o pokoju?
Coś wam powiem.

1079
01:07:07,940 --> 01:07:12,069
System ma gdzieś,
jeśli zginie dziesięciu gości.

1080
01:07:12,153 --> 01:07:13,988
Chcą, żebyście wszyscy zdechli.

1081
01:07:14,071 --> 01:07:16,282
Macie tylko siebie nawzajem, jasne?

1082
01:07:16,365 --> 01:07:18,284
I swoje głowy. Rozumiecie?

1083
01:07:18,367 --> 01:07:19,535
Coś ci powiem:

1084
01:07:19,618 --> 01:07:23,873
<i>Sobrevivendo no Inferno </i>wyciągnęło nas
z faweli. Spodobało się studentom.

1085
01:07:24,540 --> 01:07:27,251
Gdy to pojąłem,
musiałem zmienić strategię.

1086
01:07:27,334 --> 01:07:29,253
Powiedziałem: „Musimy zniknąć.

1087
01:07:30,046 --> 01:07:35,259
Wszystko jest nie tak.
Nie podoba mi się to. Robi się nudne”.

1088
01:07:36,719 --> 01:07:38,304
Brown kiedyś zapytał:

1089
01:07:40,222 --> 01:07:42,016
„Ile jeszcze mamy koncertów?”.

1090
01:07:42,600 --> 01:07:44,560
Bum. „Tak dużo?

1091
01:07:45,061 --> 01:07:48,647
Zagrajmy je i skończmy z tym na zawsze”.

1092
01:07:48,731 --> 01:07:50,941
„O co ci chodzi? Umrzemy z głodu”.

1093
01:07:51,025 --> 01:07:53,944
„Pogódź się z tym.
Nie chciałeś zostać złodziejem?

1094
01:07:56,030 --> 01:07:58,657
Zaakceptuj to.
Nie umiesz nic, tylko śpiewać?

1095
01:07:59,658 --> 01:08:02,369
Wykorzystajmy to, co mamy.
Zacznijmy od zera”.

1096
01:08:15,049 --> 01:08:18,094
I wróciliśmy na przedmieścia.

1097
01:08:18,177 --> 01:08:21,388
Spędzaliśmy tam czas
i oddychaliśmy tamtym powietrzem.

1098
01:08:21,472 --> 01:08:26,560
Kiedy zostawiliśmy scenę,
miałem szansę wrócić i zdziałać więcej.

1099
01:08:27,645 --> 01:08:31,816
Wróciłem do Jardim Leblon,
do moich korzeni,

1100
01:08:31,899 --> 01:08:34,735
żeby sprawdzić, co u moich ziomków.
Wróciłem tam.

1101
01:08:38,239 --> 01:08:40,825
Siema, Brazylio, a zwłaszcza São Paulo.

1102
01:08:41,367 --> 01:08:44,120
Pogadajmy o tych 500 latach,
o tym kłamstwie.

1103
01:08:44,203 --> 01:08:46,997
Jebać pięćsetną rocznicę odkrycia!

1104
01:08:47,665 --> 01:08:50,126
Pedro Álvares Cabral i Krzysztof Kolumb,

1105
01:08:50,209 --> 01:08:51,752
ci bezwstydni Europejczycy

1106
01:08:51,836 --> 01:08:54,255
przybyli tutaj i wszystkich wyrżnęli.

1107
01:08:54,338 --> 01:08:56,882
A w szkole robi się z nich bohaterów.

1108
01:08:56,966 --> 01:08:58,217
Jebać to, bracie.

1109
01:08:58,300 --> 01:09:01,470
Za tydzień mamy UTen Play, dobra? Nara.

1110
01:09:03,055 --> 01:09:05,891
Chcesz czy nie,
rok 2000 był punktem zwrotnym.

1111
01:09:05,975 --> 01:09:09,520
Wszystko, co było z lat 90.,
zaczęło wyglądać jak z lat 90.

1112
01:09:09,603 --> 01:09:12,231
Od 2000 roku nic nie było już takie samo.

1113
01:09:12,314 --> 01:09:14,525
Wraz z nadejściem metra i Luli

1114
01:09:14,608 --> 01:09:16,819
do Capão dotarła nowoczesność.

1115
01:09:16,902 --> 01:09:19,238
A wraz z nią PCC i wszystko inne.

1116
01:09:29,039 --> 01:09:32,710
BACACHERI – POŁĄCZENIE KOLEJOWO-DROGOWE
LOTNISKO – BR116 SÃO PAULO

1117
01:09:52,188 --> 01:09:57,109
CARANDIRU
WIĘZIENIE W SÃO PAULO

1118
01:10:11,665 --> 01:10:14,418
<i>Następna stacja: Capão Redondo.</i>

1119
01:10:17,671 --> 01:10:19,506
Wtedy znowu to zrozumiałem.

1120
01:10:20,090 --> 01:10:23,761
Było całe nowe pokolenie
uzależnionych, wariatów, smutnych,

1121
01:10:23,844 --> 01:10:26,222
ludzi znów cierpiących z nowych powodów.

1122
01:10:27,139 --> 01:10:32,102
Ale zobaczyłem też ludzi radzących sobie
z tym wszystkim z zajebistym wdziękiem.

1123
01:10:32,186 --> 01:10:34,313
Przezwyciężających choroby, biedę…

1124
01:10:34,396 --> 01:10:37,733
Bez płaczu i narzekania,
za to z elegancją.

1125
01:10:38,984 --> 01:10:40,277
Pięknie.

1126
01:10:46,700 --> 01:10:50,955
Wtedy był z nami przyjaciel, DJ Nel.

1127
01:10:51,580 --> 01:10:56,710
Na etapie przejścia między albumami
zaprzyjaźniłem się z tym gościem

1128
01:10:56,794 --> 01:10:59,421
i zaczął mi opowiadać o innych rzeczach.

1129
01:11:00,297 --> 01:11:01,799
Innych dźwiękach.

1130
01:11:01,882 --> 01:11:04,969
Powiedział mi: „Stary,
posłuchaj Miltona Nascimento.

1131
01:11:05,761 --> 01:11:07,513
Posłuchaj Milesa Davisa.

1132
01:11:08,305 --> 01:11:11,517
Posłuchaj Clube da Esquina.

1133
01:11:12,393 --> 01:11:14,603
Twoje brzmienie nie ma głębi.

1134
01:11:15,938 --> 01:11:19,900
Jest jak kamień rzucony w twarz klienta.

1135
01:11:23,362 --> 01:11:25,572
Potrzeba mu więcej warstw, stary”.

1136
01:11:25,656 --> 01:11:27,408
Zapytałem: „Więcej warstw?”.

1137
01:11:27,491 --> 01:11:31,912
„Musisz poznać LSD”.

1138
01:11:33,747 --> 01:11:37,001
Zaczął opowiadać o wodzie
i o dzikiej przyrodzie.

1139
01:11:37,835 --> 01:11:40,546
Grał muzykę, pił wino, palił jointa

1140
01:11:40,629 --> 01:11:42,798
w środku dnia, za dziesięć dolców.

1141
01:11:46,510 --> 01:11:47,928
To było coś.

1142
01:11:48,012 --> 01:11:50,973
Myślę: „To jest super!
Sam bym tego nie zauważył”.

1143
01:11:51,056 --> 01:11:54,727
„Bracie, ciesz się chwilą,
ciesz się tym, czym możesz.

1144
01:11:54,810 --> 01:11:57,438
Nie zawsze musi chodzić o społeczeństwo.

1145
01:11:57,521 --> 01:11:59,606
I tak nie możemy tego ogarnąć.

1146
01:12:00,107 --> 01:12:02,609
Najpierw poznaj siebie”.

1147
01:12:03,110 --> 01:12:06,030
Mogłem się z nim tylko zgodzić.
Byłem zielony.

1148
01:12:06,864 --> 01:12:09,575
Wariat doradzał idiocie, czyli mnie.

1149
01:12:09,658 --> 01:12:13,954
Miałem się za mężczyznę,
a byłem idiotą, tylko potakiwałem.

1150
01:12:15,873 --> 01:12:18,083
Tego brakowało na ostatnim albumie.

1151
01:12:18,584 --> 01:12:20,044
Tego nowego wymiaru.

1152
01:12:21,045 --> 01:12:23,297
Kiedy go odkryłem, zakochałem się.

1153
01:12:32,765 --> 01:12:34,558
On naprawdę czuje muzykę.

1154
01:12:35,517 --> 01:12:38,645
Zacząłem chodzić na zaporę, kiedy padało.

1155
01:12:40,981 --> 01:12:42,858
Przychodziłem, gdy było pusto.

1156
01:12:42,941 --> 01:12:46,362
Kiedy to wszystko było dla mnie.

1157
01:12:46,862 --> 01:12:48,781
Szare światło…

1158
01:12:49,281 --> 01:12:51,283
Coś w rodzaju introspekcji.

1159
01:12:52,034 --> 01:12:55,329
Wiatr, grzmoty…

1160
01:12:57,122 --> 01:12:58,207
nerwica…

1161
01:12:58,707 --> 01:13:02,169
To była perspektywa,
jakiej nie osiągnęliśmy

1162
01:13:03,337 --> 01:13:04,963
na poprzednim albumie.

1163
01:13:05,047 --> 01:13:10,469
To uczucie słabości, które dzielimy,
lecz pozostaje niewypowiedziane.

1164
01:13:24,483 --> 01:13:25,984
<i>Pobłogosław, Mamo</i>

1165
01:13:26,485 --> 01:13:29,113
<i>Zaczynamy naszą transmisję</i>

1166
01:13:29,196 --> 01:13:31,907
<i>To wasze radio Exodus</i>

1167
01:13:31,990 --> 01:13:33,117
<i>Hej, hej</i>

1168
01:13:33,200 --> 01:13:35,077
<i>Obudźmy się</i>

1169
01:13:35,160 --> 01:13:37,621
<i>Bo słońce nie poczeka</i>
<i>Dalej, obudźmy się</i>

1170
01:13:37,704 --> 01:13:38,997
<i>Czas się nie męczy</i>

1171
01:13:39,081 --> 01:13:40,374
<i>Prosiłeś o nią</i>

1172
01:13:40,457 --> 01:13:43,710
<i>Prosiłeś o szansę</i>
<i>O drugą szansę</i>

1173
01:13:43,794 --> 01:13:45,587
<i>Bóg jest dobry, czyż nie?</i>

1174
01:13:45,671 --> 01:13:48,006
<i>Hej, oto nowy dzień tylko dla ciebie</i>

1175
01:13:48,090 --> 01:13:50,092
<i>Jakie piękne błękitne niebo!</i>

1176
01:13:50,175 --> 01:13:51,844
<i>Obudźmy się</i>

1177
01:13:51,927 --> 01:13:54,680
<i>Spójrz na swą twarz</i>
<i>Ufam ci w tej wojnie</i>

1178
01:13:54,763 --> 01:13:56,765
<i>Lenistwo to wróg zwycięstwa</i>

1179
01:13:56,849 --> 01:14:00,102
<i>Nie ma miejsca dla słabych</i>
<i>Tchórz umrze, nim zrobi ruch</i>

1180
01:14:00,185 --> 01:14:02,229
<i>Coś ci powiem, sprawy źle się mają</i>

1181
01:14:02,312 --> 01:14:04,148
<i>Nie można ufać nawet sobie</i>

1182
01:14:04,231 --> 01:14:06,066
<i>A wrogowie przyjdą za darmo</i>

1183
01:14:06,150 --> 01:14:08,777
<i>To betonowa dżungla</i>
<i>Która miażdży skromnych</i>

1184
01:14:08,861 --> 01:14:10,946
<i>Jesteś tak wielki, jak twoje sny</i>

1185
01:14:11,029 --> 01:14:12,656
<i>Zrób to, co trzeba</i>

1186
01:14:12,739 --> 01:14:16,118
<i>Obudźmy się</i>
<i>Trzymaj głowę wysoko, bądź szczery</i>

1187
01:14:16,201 --> 01:14:18,370
<i>Czego się boisz?</i>
<i>Nigdy nie było łatwo</i>

1188
01:14:18,454 --> 01:14:20,372
<i>Pozbieraj się i stań do walki</i>

1189
01:14:20,456 --> 01:14:22,708
<i>Ale pamiętaj, co by się nie działo</i>

1190
01:14:22,791 --> 01:14:24,877
<i>Najważniejsze</i>
<i>Że znów wstanie dzień</i>

1191
01:14:26,211 --> 01:14:27,546
Wróciliśmy, ludziska!

1192
01:14:33,343 --> 01:14:35,179
<i>Jesteś na ulicach São Paulo</i>

1193
01:14:35,262 --> 01:14:38,223
<i>Gdzie chłopcy kryją uczucia</i>
<i>W podeszwach swych stóp</i>

1194
01:14:38,307 --> 01:14:40,809
<i>To nie pesymizm</i>
<i>Tak sytuacja wygląda tu</i>

1195
01:14:40,893 --> 01:14:43,520
<i>Żyć, żyć na całego</i>
<i>Chłopcy wypuszczają dym</i>

1196
01:14:43,604 --> 01:14:44,980
<i>To słodka trucizna…</i>

1197
01:14:45,063 --> 01:14:46,482
<i>Och! Canela!</i>

1198
01:14:47,399 --> 01:14:50,235
<i>Odjechałem, ale dla was wracam</i>

1199
01:14:50,319 --> 01:14:51,737
<i>Wracam dla braci</i>

1200
01:14:51,820 --> 01:14:54,781
<i>I dlatego, że tu jest kasa</i>

1201
01:14:55,616 --> 01:14:57,451
<i>Mój Boże</i>

1202
01:14:57,534 --> 01:14:58,911
<i>To jest to!</i>

1203
01:15:00,078 --> 01:15:01,663
<i>Tak to już jest</i>

1204
01:15:01,747 --> 01:15:04,333
<i>Mój umysł to labirynt</i>
<i>A serce mi płacze</i>

1205
01:15:04,416 --> 01:15:06,919
<i>Płacze, lecz potem będzie się śmiać</i>

1206
01:15:09,004 --> 01:15:11,632
<i>Chodź ze mną, bracie, chodź ze mną</i>

1207
01:15:11,715 --> 01:15:17,638
Skupiliśmy się na domu: braciach,
spotkaniach, rodzinach. Stamtąd jesteśmy.

1208
01:15:25,521 --> 01:15:27,940
<i>Banda wariatów</i>
<i>Gromadzi się w rogach ulic</i>

1209
01:15:28,023 --> 01:15:30,442
<i>I mówi: „Zróbmy to, do cholery!”</i>

1210
01:15:30,526 --> 01:15:32,653
<i>Wykorzystajmy wszystko, co mamy</i>

1211
01:15:32,736 --> 01:15:33,779
<i>Zrób to sam</i>

1212
01:15:33,862 --> 01:15:36,031
<i>Ty dla nas, my dla nas samych</i>

1213
01:15:37,074 --> 01:15:38,825
<i>Dla nas i dla naszych kumpli</i>

1214
01:15:38,909 --> 01:15:40,160
<i>I dla sąsiada</i>

1215
01:15:40,244 --> 01:15:41,161
<i>I to wszystko</i>

1216
01:15:41,245 --> 01:15:43,956
<i>Czuję, co mogę, nerwy i kości mam</i>

1217
01:15:44,039 --> 01:15:46,875
<i>Jesteś tym, czym jestem ja</i>
<i>Wiązką DNA</i>

1218
01:15:47,376 --> 01:15:49,253
<i>Z zaletami i wadami</i>

1219
01:15:49,836 --> 01:15:52,631
<i>Tak to jest, wiecie sami</i>

1220
01:15:54,216 --> 01:15:56,009
<i>Miejcie wiarę, Bóg jest wielki</i>

1221
01:15:56,093 --> 01:15:58,303
<i>Nie zapominajcie</i>

1222
01:15:58,387 --> 01:16:01,473
<i>Zawsze głowę wysoko trzymajcie</i>

1223
01:16:01,557 --> 01:16:03,600
<i>Nieważne co i kiedy</i>

1224
01:16:03,684 --> 01:16:07,020
<i>Nie trać wiary</i>
<i>Bo kwiaty rosną nawet na śmietniku, stary</i>

1225
01:16:07,104 --> 01:16:09,856
<i>Pomódl się z nas, drogi pastorze</i>

1226
01:16:09,940 --> 01:16:12,568
<i>Dzisiejsze nabożeństwo każdemu pomoże</i>

1227
01:16:12,651 --> 01:16:15,320
<i>Podziwiam wierzących</i>
<i>Wybaczcie mi</i>

1228
01:16:15,404 --> 01:16:18,323
<i>Co za ździerstwo, co za ściema</i>
<i>Przykro mi</i>

1229
01:16:18,407 --> 01:16:21,743
<i>Czasem czuję się trochę niepewnie</i>

1230
01:16:21,827 --> 01:16:24,705
<i>I jak kundel</i>
<i>Nie wiem, co ze mną będzie</i>

1231
01:16:24,788 --> 01:16:29,626
<i>Nagle: kto to? Kto tu się zjawił?</i>
<i>Daj tę zabawkę, co ubranie dziurawi…</i>

1232
01:16:34,840 --> 01:16:37,718
Powiem dość pretensjonalnie,

1233
01:16:37,801 --> 01:16:40,846
że tego dnia ucieleśniłem ducha São Paulo.

1234
01:16:42,889 --> 01:16:44,391
Cały jego kodeks.

1235
01:16:50,564 --> 01:16:52,065
<i>Jestem wojownikiem rapu</i>

1236
01:16:52,149 --> 01:16:53,650
<i>Mam wysokie napięcie</i>

1237
01:16:53,734 --> 01:16:56,570
<i>Ja za ciebie, Bóg za nas</i>
<i>Zaraz mnie tu nie będzie</i>

1238
01:16:56,653 --> 01:16:59,698
<i>Walka o byt</i>
<i>Nie chcę żyć w roli ofiary</i>

1239
01:16:59,781 --> 01:17:02,492
<i>Sprawiedliwość i wolność</i>
<i>Bronię słusznej sprawy</i>

1240
01:17:02,576 --> 01:17:05,537
<i>Mój rap chór szalonych</i>
<i>I romantyków wywołuje</i>

1241
01:17:05,621 --> 01:17:07,873
<i>Cieszę się jak dziecko, gdziekolwiek…</i>

1242
01:17:07,956 --> 01:17:09,291
<i>Wędruję</i>
<i>Dla braci</i>

1243
01:17:09,374 --> 01:17:11,710
<i>To wam swoją obecność podaruję</i>

1244
01:17:11,793 --> 01:17:14,129
<i>Może to dziwne</i>
<i>Lecz szczere, ja to czuję</i>

1245
01:17:14,212 --> 01:17:16,882
<i>Mój najlepszy Marvin Gaye</i>
<i>Autostrada w sobotę</i>

1246
01:17:16,965 --> 01:17:20,010
<i>Co ma być, to będzie</i>
<i>Dokończymy tę robotę</i>

1247
01:17:20,093 --> 01:17:22,638
<i>Zawołaj nas</i>
<i>Gdy czegoś ci trzeba</i>

1248
01:17:22,721 --> 01:17:25,557
<i>Czy to z dnia sądu, pastorze</i>
<i>Czy nawet z nieba</i>

1249
01:17:25,641 --> 01:17:28,810
<i>Niech każdy mnie lub moich braci zawoła</i>

1250
01:17:28,894 --> 01:17:32,105
<i>Fawela, Fundão</i>
<i>Niech nie zginą moje słowa</i>

1251
01:17:32,189 --> 01:17:33,190
<i>Walka o byt</i>

1252
01:17:34,066 --> 01:17:38,904
Ludzie z przedmieścia
identyfikowali się z tymi słowami.

1253
01:17:38,987 --> 01:17:42,574
Nie tylko Brown i Blue, ale wielu ludzi.

1254
01:17:45,619 --> 01:17:50,290
Zorganizowali się na jednej ulicy,
na drugiej i kolejnej. Reakcja łańcuchowa.

1255
01:17:50,374 --> 01:17:54,628
Dużo zespołów, nazwisk i marek
narodziło się na przedmieściach,

1256
01:17:54,711 --> 01:17:56,797
dużo czapek w różnych kolorach.

1257
01:17:56,880 --> 01:17:59,341
Dużo zespołów powstawało od tego momentu.

1258
01:18:00,050 --> 01:18:01,718
Wiesz, to było połączenie

1259
01:18:01,802 --> 01:18:07,265
ambicji z obrazą,
pewnością siebie, niezależnością…

1260
01:18:09,309 --> 01:18:14,022
Wtedy naprawdę zjednoczyliśmy się
z ludźmi z przedmieścia.

1261
01:18:14,106 --> 01:18:19,361
Ludziom, którzy nie lubili rapu,
spodobało się to, że rap ich reprezentuje.

1262
01:18:19,444 --> 01:18:21,780
Oni nikomu się nie kłaniali.

1263
01:18:21,863 --> 01:18:25,992
Już nie czuli się
tak uciśnieni i oszukani.

1264
01:18:26,076 --> 01:18:29,371
Patrząc uważnie,
przy wszystkich swych wadach i zaletach

1265
01:18:29,454 --> 01:18:32,833
przedmieście ma swoje opinie
i podejmuje różne działania.

1266
01:18:32,916 --> 01:18:35,335
„Tak jest, zróbmy tak itp.”.

1267
01:18:35,419 --> 01:18:38,380
Naprawdę dużo się tam działo.

1268
01:18:38,463 --> 01:18:41,550
Przed powstaniem tego albumu
mieliśmy takie myślenie,

1269
01:18:41,633 --> 01:18:47,305
że przedmieście jest uległe i nieświadome.
Wyobcowane. Rozumiesz?

1270
01:18:47,389 --> 01:18:48,974
Ten album obala ten mit.

1271
01:18:55,689 --> 01:18:59,735
Po raz pierwszy gramy taki otwarty koncert
w środku nocy w São Paulo.

1272
01:18:59,818 --> 01:19:03,822
O świcie, o czwartej,
może piątej nad ranem.

1273
01:19:03,905 --> 01:19:05,907
FESTIWAL VIRADA CULTURAL
SÃO PAULO, 2007 R.

1274
01:19:05,991 --> 01:19:08,452
Kto właśnie idzie do pracy,

1275
01:19:08,535 --> 01:19:10,537
niech weźmie płaszcz i czapkę,

1276
01:19:10,620 --> 01:19:13,290
bo w São Paulo jest dziesięć stopni.

1277
01:19:14,791 --> 01:19:17,961
<i>Ulice Capão oświetla księżyc w pełni</i>

1278
01:19:18,044 --> 01:19:20,714
<i>Bóg sam jest nad nami</i>
<i>Bądźmy skromni i dzielni</i>

1279
01:19:20,797 --> 01:19:24,134
<i>Na zdrowie!</i>
<i>Kobiety i głośna muzyka</i>

1280
01:19:24,217 --> 01:19:26,720
<i>Białe wino</i>
<i>Każdy chce dobrego prawnika</i>

1281
01:19:28,305 --> 01:19:29,848
<i>Zimno w chuj</i>
<i>Każdy to czuje</i>

1282
01:19:29,931 --> 01:19:33,226
<i>A co zrobić?</i>
<i>We wtorki się nie imprezuje</i>

1283
01:19:33,310 --> 01:19:35,979
<i>Zawsze tak było i to się nie zmieni</i>

1284
01:19:36,062 --> 01:19:39,149
<i>Zapach ogniska powietrze wypełni</i>

1285
01:19:39,649 --> 01:19:41,651
<i>Niedziela, poranek w São Paulo.</i>

1286
01:19:41,735 --> 01:19:43,403
<i>Zamęt i wandalizm</i>

1287
01:19:43,487 --> 01:19:47,365
<i>podczas koncertu Racionais MC’s</i>
<i>w São Paulo.</i>

1288
01:19:47,449 --> 01:19:53,830
<i>…podczas koncertu rapu Racionais MC’s.</i>

1289
01:19:54,331 --> 01:19:58,126
<i>Praça da Sé stała się</i>
<i>prawdziwą strefą wojny.</i>

1290
01:20:00,086 --> 01:20:03,423
<i>Ludzie desperacko usiłowali</i>
<i>uciec z miejsca konfrontacji.</i>

1291
01:20:06,051 --> 01:20:07,928
Chodź tu, człowieku! Chodź tu!

1292
01:20:08,011 --> 01:20:11,056
<i>Czy policja nie mogła tego uniknąć?</i>

1293
01:20:13,683 --> 01:20:15,393
Był taki poemat.

1294
01:20:16,520 --> 01:20:18,772
Powiem wam, jak się zaczynał.

1295
01:20:19,397 --> 01:20:20,816
Zaczynał się tak.

1296
01:20:20,899 --> 01:20:22,359
Był sobie chłopiec.

1297
01:20:22,943 --> 01:20:24,569
Ścigała go policja.

1298
01:20:25,320 --> 01:20:28,323
Czarny chłopiec. Uciekał przed policją.

1299
01:20:28,406 --> 01:20:29,950
Padało, ziemia była mokra.

1300
01:20:30,033 --> 01:20:32,869
Policjant upadł i nie mógł wstać.

1301
01:20:32,953 --> 01:20:36,498
Krzyczał z bólu.
A inni policjanci pobiegli za chłopcem.

1302
01:20:37,082 --> 01:20:39,543
Było ich wielu. A on uciekał.

1303
01:20:40,043 --> 01:20:41,378
Powiedziałem ze sceny:

1304
01:20:41,461 --> 01:20:46,132
„Żandameria powstała po to,
żeby łapać zbiegłych niewolników”.

1305
01:20:46,216 --> 01:20:49,678
Ostrożnie z tą bronią.
Nie strzelajcie do nikogo!

1306
01:20:53,515 --> 01:20:57,936
<i>Zespół raperów prosił tłum,</i>
<i>by odsunął się od policjantów. Na próżno.</i>

1307
01:20:58,019 --> 01:21:00,814
Odsuńcie się od policjantów!
Zostawcie ich!

1308
01:21:02,065 --> 01:21:06,444
Rozpętała się bójka
i wtedy jakby się rozdzielili.

1309
01:21:06,528 --> 01:21:09,823
Policja z jednej strony,
młodzi z drugiej. Istne piekło.

1310
01:21:09,906 --> 01:21:12,701
Poczułem się jak w strefie wojny.

1311
01:21:13,285 --> 01:21:16,538
<i>Chłopcy z kijami i kamieniami</i>
<i>Policja z bronią i bombami</i>

1312
01:21:16,621 --> 01:21:19,416
<i>Samochody się palą</i>
<i>Stalowe drzwi się zamykają</i>

1313
01:21:19,499 --> 01:21:22,669
<i>Matka syna wzywa</i>
<i>Padając od strzału</i>

1314
01:21:22,752 --> 01:21:25,589
<i>Ktoś kogoś stracił</i>
<i>Dusza na spuście</i>

1315
01:21:25,672 --> 01:21:27,257
<i>Uciekajcie do metra</i>

1316
01:21:27,340 --> 01:21:29,050
<i>W korytarzu problemy</i>

1317
01:21:29,134 --> 01:21:32,095
<i>Kogoś zdeptano</i>
<i>I już tak został</i>

1318
01:21:32,178 --> 01:21:35,223
<i>A na przyległej ulicy</i>
<i>Wrzawa narasta</i>

1319
01:21:35,307 --> 01:21:39,311
<i>Wojna i zniszczenie</i>
<i>To chyba koniec świata</i>

1320
01:21:50,071 --> 01:21:53,283
Sytuacja nigdy nie była spokojna.
Zawsze było napięcie.

1321
01:21:53,825 --> 01:21:57,621
Zakazano nam występować
w otwartej przestrzeni

1322
01:21:57,704 --> 01:22:02,292
i rozpoczęto nagonkę.

1323
01:22:02,959 --> 01:22:06,588
Powiedziano, że jesteśmy
zagrożeniem dla społeczeństwa,

1324
01:22:06,671 --> 01:22:10,383
dla bezpieczeństwa publicznego
i społecznego.

1325
01:22:13,345 --> 01:22:16,264
Stało za tym państwo, policja.

1326
01:22:16,348 --> 01:22:17,432
To była ustawka,

1327
01:22:17,515 --> 01:22:20,018
bo wszystko działo się zgodnie z zasadami,

1328
01:22:20,101 --> 01:22:22,812
z umowami i w ogóle.

1329
01:22:22,896 --> 01:22:25,523
Nie było powodu,
żeby to stało się tak nagle

1330
01:22:25,607 --> 01:22:30,070
i żeby zabroniono Racionais
występować w São Paulo.

1331
01:22:30,153 --> 01:22:33,990
Naprawdę myślę, że to było
zagranie polityczne, że to ustawiono.

1332
01:22:36,701 --> 01:22:38,828
Czułem, że za chwilę nastąpi koniec.

1333
01:22:56,012 --> 01:22:57,639
<i>Czym jestem?</i>

1334
01:22:57,722 --> 01:23:01,935
<i>Jestem jasny i słony</i>
<i>Mieszczę się w oku, choć ważę dwie tony</i>

1335
01:23:02,018 --> 01:23:04,437
<i>Smakuję jak morze</i>
<i>I dyskretny umiem być</i>

1336
01:23:04,521 --> 01:23:07,357
<i>Jestem najemcą bólu</i>
<i>I to tam wolę żyć</i>

1337
01:23:07,440 --> 01:23:10,402
<i>Wśród ciemnej nocy</i>
<i>Zacząłem żyć zemstą</i>

1338
01:23:10,485 --> 01:23:13,029
<i>Jam siostra rozpaczy</i>
<i>Nadziei przekleństwo</i>

1339
01:23:13,113 --> 01:23:15,949
<i>Wywołują mnie szkodniki</i>
<i>Przyziemność na świecie</i>

1340
01:23:16,032 --> 01:23:18,952
<i>Lub miłość od cierni</i>
<i>Co zdobią twe okrutne kwiecie</i>

1341
01:23:19,035 --> 01:23:21,663
<i>Dramat przynoszę</i>
<i>Do łóżka twego wchodzę</i>

1342
01:23:21,746 --> 01:23:24,541
<i>Chętnie, bez pozwolenia</i>
<i>Chcesz mego cierpienia</i>

1343
01:23:24,624 --> 01:23:27,419
<i>Myślałem, że jestem taki silny</i>

1344
01:23:27,919 --> 01:23:30,380
<i>Ale będę słaby</i>
<i>Kiedy przyjdą inni</i>

1345
01:23:30,463 --> 01:23:33,216
<i>Kiedy będzie ciężko</i>
<i>Gdy dokopie świat</i>

1346
01:23:33,299 --> 01:23:35,885
<i>A teraz pozwól, że będę iść pod wiatr</i>

1347
01:23:35,969 --> 01:23:38,763
<i>Czemu twardy jesteś</i>
<i>Skoro serce masz wrażliwe?</i>

1348
01:23:38,847 --> 01:23:41,766
<i>Wiatr jest cichy, ale zimny</i>
<i>Nie, pod wiatr nie idę</i>

1349
01:23:41,850 --> 01:23:42,684
<i>Jestem ciepły</i>

1350
01:23:42,767 --> 01:23:44,644
<i>Zamazałem smętne zdanie poety</i>

1351
01:23:44,728 --> 01:23:47,689
<i>Zbiegłem po proroka obliczu smętnym</i>

1352
01:23:47,772 --> 01:23:51,276
<i>Robaki uciekają</i>
<i>Kiedy spada ludzka łza</i>

1353
01:23:51,359 --> 01:23:53,445
<i>To twoja walka, co całe życie trwa</i>

1354
01:23:53,528 --> 01:23:56,072
<i>Mężczyźni nie płaczą</i>
<i>Kto tak mówi, chyba kpi</i>

1355
01:23:56,156 --> 01:23:59,200
<i>Nie słuchaj tłumu</i>
<i>Jezus przecież ronił łzy</i>

1356
01:23:59,284 --> 01:24:02,537
<i>Słuchaj, bracie, może mam omamy</i>

1357
01:24:02,620 --> 01:24:04,581
<i>Ale ten świat jest bliski zagłady</i>

1358
01:24:04,664 --> 01:24:07,208
<i>Co możesz zrobić</i>
<i>Gdy twierdza drży</i>

1359
01:24:07,292 --> 01:24:10,211
<i>A wszystko, co dobre</i>
<i>Schodzi na psy?</i>

1360
01:24:10,962 --> 01:24:17,427
Każdy, kto podkreślał znaczenie
rewolucji czarnych, był prześladowany.

1361
01:24:17,510 --> 01:24:19,429
A co za tym idzie, uciszany.

1362
01:24:19,512 --> 01:24:24,434
Wszystko, co robiłem i co robię,
jest oparte na kodeksie Marighelli.

1363
01:24:24,517 --> 01:24:28,438
Mieliśmy dziesięć lat przerwy
między albumami.

1364
01:24:28,521 --> 01:24:33,443
Marighella był bodźcem,
dzięki któremu wróciliśmy.

1365
01:24:38,406 --> 01:24:39,908
Cisza albo zginiecie.

1366
01:24:40,992 --> 01:24:43,036
Ruszcie się, do cholery!

1367
01:24:44,370 --> 01:24:45,663
Na kolana, ty chuju!

1368
01:24:47,957 --> 01:24:50,919
<i>Tu Radio Wolność.</i>

1369
01:24:51,002 --> 01:24:53,630
Tak na przedmieściach
myśli się o Marighelli.

1370
01:24:54,923 --> 01:24:57,509
Identyfikowano się z wieloma rzeczami.

1371
01:24:58,176 --> 01:25:00,845
Interesował ludzi,
którzy kiedyś go nie znali.

1372
01:25:02,013 --> 01:25:03,389
…Carlos Marighella.

1373
01:25:04,307 --> 01:25:08,269
Był zarazem jak anioł.
Miał proste marzenia.

1374
01:25:08,353 --> 01:25:09,521
Marzył o równości.

1375
01:25:12,690 --> 01:25:14,067
<i>Powstańcie dla Generała</i>

1376
01:25:14,150 --> 01:25:15,777
<i>Tysiąc głów lojalnych ludzi</i>

1377
01:25:15,860 --> 01:25:17,195
<i>Chodźcie!</i>

1378
01:25:17,779 --> 01:25:19,489
<i>Powstańcie dla Generała</i>

1379
01:25:19,572 --> 01:25:21,199
<i>Tysiąc głów lojalnych ludzi</i>

1380
01:25:21,282 --> 01:25:22,367
<i>On ochroni was</i>

1381
01:25:22,450 --> 01:25:24,536
<i>Trzy wcielenia bandytów osławionych</i>

1382
01:25:24,619 --> 01:25:27,288
<i>Genialnych umysłów w niebie zgromadzonych</i>

1383
01:25:27,372 --> 01:25:29,457
<i>Wiernych przeznaczenie</i>
<i>Jeśli Bóg wierność ceni</i>

1384
01:25:29,541 --> 01:25:30,375
<i>Doskonały…</i>

1385
01:25:30,458 --> 01:25:33,503
Tylko kilka razy w życiu
dostaje się pierwsze miejsce.

1386
01:25:33,586 --> 01:25:36,089
A to wideo zapewniło nam pierwsze miejsce.

1387
01:25:36,172 --> 01:25:38,133
Racionais MC’s!

1388
01:25:40,635 --> 01:25:41,928
Żyjemy!

1389
01:25:42,011 --> 01:25:43,888
MTV BRAZYLIA
2012 R.

1390
01:25:43,972 --> 01:25:47,433
Kończąc najlepszą w historii
edycję nagród MTV Brazylia,

1391
01:25:47,934 --> 01:25:50,603
najlepszy koncert MTV Brazylia w historii:

1392
01:25:50,687 --> 01:25:53,148
Racionais!

1393
01:25:53,231 --> 01:25:57,068
Wtedy wystąpiliśmy na żywo w MTV
po wielu latach.

1394
01:25:57,569 --> 01:26:01,281
I w telewizji.
Nie byliśmy w MTV od 1998 roku.

1395
01:26:01,364 --> 01:26:03,199
Ile lat minęło? Czternaście.

1396
01:26:03,283 --> 01:26:06,911
Mieliśmy nowe podejście po tylu zmianach,

1397
01:26:06,995 --> 01:26:11,958
po wszystkich doświadczeniach
i tym silnym zjednoczeniu się.

1398
01:26:12,709 --> 01:26:15,295
Wtedy dołączyła do nas Eliane…

1399
01:26:16,713 --> 01:26:19,257
…i powiedziała: „Zróbmy to razem”.

1400
01:26:19,340 --> 01:26:23,386
Uważam, że Racionais
osiągnęli ten przełom.

1401
01:26:23,469 --> 01:26:27,765
Wychodząc od niskiej samooceny
i braku odwagi,

1402
01:26:28,266 --> 01:26:30,393
dali nam odwagę.

1403
01:26:30,894 --> 01:26:34,731
Dlatego możemy wyjść i coś zdziałać.
„Mogę to zrobić i zrobię to”.

1404
01:26:34,814 --> 01:26:37,775
Tak stało się ze mną
i z wieloma innymi ludźmi.

1405
01:26:37,859 --> 01:26:41,613
Słyszę to codziennie:
„Racionais zmienili moje życie.

1406
01:26:41,696 --> 01:26:45,325
Usłyszałem piosenkę Racionais
i ona odmieniła mi życie.

1407
01:26:45,408 --> 01:26:48,036
Zacząłem studia dzięki Racionais”.

1408
01:26:48,703 --> 01:26:53,124
Racionais pożegnali się z festiwalem
Virada Cultural w roku 2007

1409
01:26:53,208 --> 01:26:56,502
po całym tym zajściu, na złych warunkach.

1410
01:26:56,586 --> 01:27:01,716
Ale potem jego zarząd
ponownie zaprosił ich do udziału.

1411
01:27:01,799 --> 01:27:05,470
„Nadszedł już czas, zróbmy to”.

1412
01:27:06,554 --> 01:27:09,891
Powiedziałam tylko:
„Policja nie musi przychodzić.

1413
01:27:09,974 --> 01:27:13,061
Nie ma takiej potrzeby.
Nie będzie żadnych problemów.

1414
01:27:13,144 --> 01:27:14,854
Ludzie posłuchają Racionais”.

1415
01:27:14,938 --> 01:27:18,858
Słuchacze przyglądają się
i zwracają uwagę na to, co oni mówią.

1416
01:27:18,942 --> 01:27:23,029
To przypomina kanał, pępowinę.

1417
01:27:23,112 --> 01:27:26,324
Ludzie się złoszczą,
kiedy ten kanał zostaje przerwany.

1418
01:27:27,325 --> 01:27:30,411
W końcu osiągnęliśmy porozumienie.

1419
01:27:30,495 --> 01:27:35,124
Policja zostanie z tyłu,
a nie wśród tłumu.

1420
01:27:36,292 --> 01:27:41,464
I wszystko było dobrze.
Na koncert Racionais przyszło 100 000 osób

1421
01:27:41,547 --> 01:27:42,882
i nic się nie stało.

1422
01:27:46,719 --> 01:27:48,054
Racionais MC’s!

1423
01:27:49,264 --> 01:27:52,558
Racionais słuchali już wszyscy.

1424
01:27:53,101 --> 01:27:56,479
Brown zaprosił mnie
do nagrania wideo do „Marighelli”.

1425
01:27:56,562 --> 01:27:57,939
To był zaszczyt

1426
01:27:58,022 --> 01:28:01,526
móc opisać historię
brazylijskiego bohatera

1427
01:28:02,026 --> 01:28:05,697
razem w moimi bohaterami, Racionais.

1428
01:28:06,489 --> 01:28:10,243
Przypomniały mi się słowa Malcolma X.

1429
01:28:10,326 --> 01:28:14,163
Powiedział kiedyś, że bieg historii
zmienili tylko ci ludzie,

1430
01:28:14,247 --> 01:28:17,709
którzy zmienili myślenie człowieka
o sobie samym.

1431
01:28:18,376 --> 01:28:22,797
Racionais to zrobili. Naprawdę.

1432
01:28:22,880 --> 01:28:26,467
Zmienili nie tylko jednego człowieka,
ale całe pokolenie.

1433
01:28:26,551 --> 01:28:29,846
<i>Trzeba zawsze wierzyć</i>
<i>Że marzenia się spełniają</i>

1434
01:28:29,929 --> 01:28:33,266
<i>Że nic nas nie ogranicza</i>
<i>Że nas, bracie, nie pokonają</i>

1435
01:28:33,349 --> 01:28:36,394
<i>Złe chwile miną</i>
<i>To tylko etap</i>

1436
01:28:36,477 --> 01:28:39,605
<i>A cierpienie wzmacnia odwagę człowieka</i>

1437
01:28:39,689 --> 01:28:42,233
Potem zaczęliśmy szukać lokali.

1438
01:28:42,734 --> 01:28:46,404
Znajdźmy najlepsze lokale
i będziemy występować tylko w nich.

1439
01:28:46,988 --> 01:28:51,451
Ale ludzie mówili:
„Racionais mają tu wystąpić?

1440
01:28:51,534 --> 01:28:55,955
Wszystko zniszczą! Ich widownia
zrówna wszystko z ziemią”.

1441
01:28:56,039 --> 01:28:57,290
Mówiłam: „Wcale nie”.

1442
01:28:57,373 --> 01:29:02,628
Po 30 latach chcesz tylko,
żeby ludzie wrócili do domu cali i zdrowi.

1443
01:29:04,005 --> 01:29:06,215
Nie chcę takiego stereotypu,

1444
01:29:07,008 --> 01:29:09,260
że na koncercie Racionais ktoś ginie.

1445
01:29:18,353 --> 01:29:20,396
<i>To piosenka dla was</i>

1446
01:29:21,439 --> 01:29:26,402
<i>Żyjcie</i>

1447
01:29:27,945 --> 01:29:32,950
Wielu ludzi obecnych na koncercie
nigdy wcześniej nie było w takim miejscu.

1448
01:29:39,791 --> 01:29:43,544
STUDIO NAGRAŃ QUAD
NOWY JORK, 2014 ROK

1449
01:29:43,628 --> 01:29:46,422
Wtedy zdecydowali się nagrać album.

1450
01:29:46,506 --> 01:29:49,008
Pojechali w tym celu do Nowego Jorku.

1451
01:29:55,348 --> 01:29:58,726
Rozumiesz? Nie może być
pa-pa-pam, a potem pam-pa-ram.

1452
01:29:58,810 --> 01:29:59,644
Tylko…

1453
01:30:00,686 --> 01:30:01,562
O tak…

1454
01:30:06,234 --> 01:30:07,318
- Jasne.
- Jasne?

1455
01:30:07,402 --> 01:30:08,736
Słyszysz te ścieżki?

1456
01:30:08,820 --> 01:30:14,200
Nie macie pojedynczego bębna basowego,
który mógłby grać to samo, co te trzy?

1457
01:30:14,283 --> 01:30:16,202
Bo nagrałem to w domu.

1458
01:30:16,285 --> 01:30:20,373
Ale uważam, że znacznie lepszy
byłby prawdziwy ciężki bęben basowy.

1459
01:30:20,957 --> 01:30:21,833
Rozumiesz?

1460
01:30:23,584 --> 01:30:25,670
Świat się zmienił od 2002 roku.

1461
01:30:27,088 --> 01:30:28,423
Po trzynastu latach.

1462
01:30:29,006 --> 01:30:35,221
Wydawało się, że Brazylia
naprawdę weszła w etap rozwoju.

1463
01:30:35,304 --> 01:30:41,436
To było widać po ludziach, po jedzeniu,
piciu, ubraniach, zegarkach.

1464
01:30:41,519 --> 01:30:42,812
W prawdziwym życiu.

1465
01:30:43,396 --> 01:30:46,524
To miało też swe odbicie na ulicy.
I w muzyce.

1466
01:30:47,859 --> 01:30:49,652
<i>Dobra, wszystko gotowe.</i>

1467
01:30:49,735 --> 01:30:53,865
<i>Niedługo zjawią się tu chłopcy,</i>
<i>by zabrać pieniądze z wieży ciśnień.</i>

1468
01:30:53,948 --> 01:30:57,034
Uwaga! To dzieło fikcyjne.

1469
01:30:57,743 --> 01:31:00,496
Wszelkie podobieństwo
do wydarzeń prawdziwych…

1470
01:31:00,580 --> 01:31:02,498
RODZINA RACIONAIS

1471
01:31:02,582 --> 01:31:04,417
…jest zupełnie przypadkowe.

1472
01:31:04,500 --> 01:31:05,835
<i>Tak to jest, B.</i>

1473
01:31:06,502 --> 01:31:10,214
<i>Na ulicy jest pełno świń.</i>
<i>Sprawy mogą pójść nie tak.</i>

1474
01:31:10,965 --> 01:31:13,634
<i>Rozumiem. Powiedz chłopakom,</i>
<i>żeby byli czujni.</i>

1475
01:31:13,718 --> 01:31:18,389
<i>Niech się upewnią, że nikt ich nie śledzi</i>
<i>i że mają sprawne telefony. Odbiór.</i>

1476
01:31:19,557 --> 01:31:22,685
<i>Jasne. Broń wyczyszczona. Przyniosę ją.</i>

1477
01:31:22,768 --> 01:31:25,855
<i>To samo miejsce, ten sam czas. Odbiór.</i>

1478
01:31:26,856 --> 01:31:30,109
<i>Każdy wie, że sytuacja jest pokręcona,</i>

1479
01:31:30,818 --> 01:31:34,155
<i>ciężko cokolwiek zrobić,</i>
<i>wszystko albo nic.</i>

1480
01:31:34,238 --> 01:31:35,740
<i>Kolory i wartości…</i>

1481
01:31:38,826 --> 01:31:40,620
<i>Przejęliśmy kontrolę!</i>

1482
01:31:41,662 --> 01:31:42,622
<i>Odbiór.</i>

1483
01:31:48,419 --> 01:31:52,798
<i>To właśnie my</i>

1484
01:31:52,882 --> 01:31:57,094
<i>Kolory i wartości</i>

1485
01:31:57,178 --> 01:32:02,725
<i>To właśnie my</i>
<i>Kolory i wartości</i>

1486
01:32:02,808 --> 01:32:07,230
<i>Międzynarodowa Konspiracja Funk</i>
<i>na Jamajce w Queens</i>

1487
01:32:07,313 --> 01:32:09,774
<i>Fundão, Sabin</i>
<i>To coś dla mnie</i>

1488
01:32:09,857 --> 01:32:11,609
<i>Skoro takim mnie stworzono</i>

1489
01:32:11,692 --> 01:32:14,111
<i>To jestem dobry, stary</i>
<i>Kupiłem zioło</i>

1490
01:32:14,195 --> 01:32:16,906
<i>Zawsze ścigają mnie chmury i czarne owce</i>

1491
01:32:16,989 --> 01:32:19,909
<i>Nadchodzą mroczne czasy</i>
<i>To także my</i>

1492
01:32:19,992 --> 01:32:22,620
<i>Idę i idę po cienkiej przerywanej linii</i>

1493
01:32:22,703 --> 01:32:25,957
<i>Na ziemi, gdzie bohater zabił</i>
<i>Miliony Indian</i>

1494
01:32:26,040 --> 01:32:29,043
<i>Nieokrzesany</i>
<i>Czarny król</i>

1495
01:32:29,126 --> 01:32:32,004
<i>Nieważne, czy nas lubisz czy nie</i>

1496
01:32:32,088 --> 01:32:34,632
<i>Mam się zniżyć, żebyś polubił mnie</i>
<i>Nigdy!</i>

1497
01:32:34,715 --> 01:32:37,343
<i>To, że nic nie mówię</i>
<i>Nie znaczy, że nie wiem</i>

1498
01:32:37,426 --> 01:32:40,555
<i>São Paulo ma dość pieniędzy, by spróbować</i>

1499
01:32:40,638 --> 01:32:42,807
<i>Nie tracąc uwagi</i>
<i>Sprawdź ten flow</i>

1500
01:32:42,890 --> 01:32:45,226
<i>Patrz, Cross Fox, Tucson, X5, ho-ho</i>

1501
01:32:45,309 --> 01:32:47,228
<i>Czarny i złoty, luksus, aż lśni</i>

1502
01:32:47,311 --> 01:32:51,607
<i>To właśnie my</i>

1503
01:32:51,691 --> 01:32:53,109
<i>Kolory i wartości</i>

1504
01:32:58,155 --> 01:33:01,701
To właśnie rap. Biznes, prawdziwe życie.

1505
01:33:01,784 --> 01:33:03,119
Kulisy sceny.

1506
01:33:03,619 --> 01:33:07,582
Życie na szali, perspektywa,
zainwestowane marzenia, mnóstwo rzeczy.

1507
01:33:08,416 --> 01:33:11,502
Jestem szefem firmy,
patriarchą klanu, wiem wszystko.

1508
01:33:12,670 --> 01:33:15,840
Od filozofii przez romantyzm po…

1509
01:33:16,632 --> 01:33:18,718
To poważniejsze, niż się wydaje.

1510
01:33:18,801 --> 01:33:20,177
To właśnie Racionais.

1511
01:33:40,531 --> 01:33:41,866
Aha, rozumiem!

1512
01:33:41,949 --> 01:33:44,243
Chciałem, żeby poszli dalej, niż ja,

1513
01:33:44,327 --> 01:33:46,829
te nowe dzieci, ci nowi raperzy.

1514
01:33:46,912 --> 01:33:50,416
Chcę, żeby poszli dalej,
bo ja też zamierzam pójść dalej.

1515
01:33:50,499 --> 01:33:52,043
Albo oni pójdą, albo ja.

1516
01:33:52,793 --> 01:33:54,003
Trzeba to osiągnąć.

1517
01:33:56,631 --> 01:34:00,343
<i>Krzyknijcie chórem</i>
<i>To my, ale super</i>

1518
01:34:00,426 --> 01:34:02,345
<i>Niech żyje rasa</i>
<i>Progres i kasa</i>

1519
01:34:02,428 --> 01:34:04,889
<i>Biznes się kręci</i>
<i>Na tyłach klubu</i>

1520
01:34:04,972 --> 01:34:07,683
<i>Niech potwór lenistwa umrze w bólu</i>

1521
01:34:07,767 --> 01:34:10,227
<i>Niech zdusi bojkot rodzina zjednoczona</i>

1522
01:34:10,311 --> 01:34:12,897
<i>Chodź, Pixote</i>
<i>Hollywood nas woła</i>

1523
01:34:12,980 --> 01:34:15,941
<i>Czarni ludzie w nowej erze</i>

1524
01:34:16,442 --> 01:34:19,236
<i>Musimy to zdziałać</i>
<i>Mocno w to wierzę</i>

1525
01:34:20,404 --> 01:34:23,866
Z każdym kolejnym rokiem
planuję iść dalej.

1526
01:34:25,117 --> 01:34:25,951
Rozumiesz?

1527
01:34:26,577 --> 01:34:29,080
Bo presja, żebym odszedł, jest niezmierna.

1528
01:34:29,580 --> 01:34:30,539
Z każdej strony.

1529
01:34:31,707 --> 01:34:33,668
Muszę zainwestować, by zostać.

1530
01:34:34,168 --> 01:34:39,548
To nie jest tanie, by zostać w faweli
i móc bacznie obserwować. To kosztuje.

1531
01:34:43,386 --> 01:34:45,054
Jestem chłopcem z faweli.

1532
01:34:45,137 --> 01:34:48,724
Kiedy widziałem fajny motocykl,
też taki chciałem.

1533
01:34:48,808 --> 01:34:53,145
I miło, że ludzie wiedzą,
że swojego nie ukradłem.

1534
01:34:53,229 --> 01:34:56,899
Czy to nie miłe?
Czy nie lepiej, że ludzie to wiedzą?

1535
01:34:56,982 --> 01:35:00,152
<i>To twój sen</i>
<i>By mieć czerwoną Hondę Fireblade</i>

1536
01:35:00,236 --> 01:35:03,030
<i>Repsol CBR, VMAX-a, mieszkanie</i>

1537
01:35:03,114 --> 01:35:06,283
<i>Audi R8 GT, Porsche Carrerę</i>

1538
01:35:06,367 --> 01:35:09,578
<i>Zenith na nadgarstku</i>
<i>Albo Patek Philippe</i>

1539
01:35:09,662 --> 01:35:12,331
<i>Złoty łańcuch</i>
<i>Z diamentami i szafirami</i>

1540
01:35:12,415 --> 01:35:15,668
<i>Taki naszyjnik, że nie uwierzycie sami</i>

1541
01:35:15,751 --> 01:35:19,046
<i>Czarny chłopiec, co bez ojca się wychowuje</i>

1542
01:35:19,130 --> 01:35:22,591
<i>Pójdzie do salonu</i>
<i>I w nowe auto się wpatruje</i>

1543
01:35:22,675 --> 01:35:24,927
<i>„Chcę je kupić, kiedy zarobię!”</i>

1544
01:35:25,010 --> 01:35:26,512
<i>Lecz nawet gdy je kupi</i>

1545
01:35:26,595 --> 01:35:29,014
<i>I ktoś się o tym dowie</i>

1546
01:35:29,098 --> 01:35:32,017
<i>Nie uwierzy, bo rasizm</i>
<i>Trwa już od wieków</i>

1547
01:35:32,101 --> 01:35:34,854
<i>Nie uznają twej pozycji</i>
<i>Ani skóry, człowieku</i>

1548
01:35:35,938 --> 01:35:39,442
Lubię jeść. Lubię chodzić do restauracji.

1549
01:35:39,525 --> 01:35:44,238
A czarni nie chodzą do restauracji
w São Paulo.

1550
01:35:44,321 --> 01:35:45,448
Ale Blue chodzi.

1551
01:35:46,699 --> 01:35:51,412
Kiedy zrozumiałem, że układam sobie włosy,
idąc w te miejsca, przestrzegam norm,

1552
01:35:52,455 --> 01:35:54,915
pomyślałem: „Kurde, chłopie.

1553
01:35:54,999 --> 01:36:00,671
Nadszedł czas, żebym zapuścił włosy,
miał więcej tatuaży…

1554
01:36:01,172 --> 01:36:05,843
Chcę tam wejść i zrobić scenę,

1555
01:36:05,926 --> 01:36:09,430
żeby byli zakłopotani moją obecnością”.

1556
01:36:09,513 --> 01:36:11,766
Nie cofamy się, ludzie, zostajemy tu.

1557
01:36:12,266 --> 01:36:14,101
Koniec z barakami niewolników.

1558
01:36:14,685 --> 01:36:18,272
<i>Ponad połowa ludności Brazylii</i>
<i>określa siebie jako czarną.</i>

1559
01:36:20,232 --> 01:36:23,319
<i>W Rio de Janeiro Marielle piąta</i>
<i>w wyborach do rady…</i>

1560
01:36:23,402 --> 01:36:25,780
To się dzieje, widzimy to!

1561
01:36:25,863 --> 01:36:28,199
Czujemy to. Zaczynamy to widzieć.

1562
01:36:28,282 --> 01:36:30,284
„Kurde, czarni dają radę, stary!”

1563
01:36:30,785 --> 01:36:33,704
<i>Jedna z największych uczelni w kraju</i>

1564
01:36:33,788 --> 01:36:38,501
<i>uwzględni Racionais</i>
<i>w programie do testów SAT na rok 2020.</i>

1565
01:36:40,211 --> 01:36:42,338
RACIONAIS MC’S BRAZYLIJSKIM PUBLIC ENEMY

1566
01:36:42,421 --> 01:36:45,966
Nie myślałem, żeby kupić jacht albo…

1567
01:36:46,050 --> 01:36:50,471
Po prostu chciałem białe tenisówki
i naprawdę niebieskie dżinsy.

1568
01:36:51,555 --> 01:36:53,182
Marzenie chuligana.

1569
01:36:53,265 --> 01:36:56,227
Myślałem: „Białe tenisówki
i niebieskie dżinsy.

1570
01:36:56,310 --> 01:36:58,312
A jak będę mieć pieniądze,

1571
01:36:59,063 --> 01:37:01,440
wydam je na ciastka i pudding

1572
01:37:01,524 --> 01:37:03,984
i będę jadł, aż się pochoruję”.

1573
01:37:10,825 --> 01:37:13,077
Kiedy śpiewam, patrzę wstecz

1574
01:37:13,160 --> 01:37:15,287
i widzę Klebera,

1575
01:37:15,788 --> 01:37:20,251
tę zajebistą scenę,
ten wielki stół mikserski,

1576
01:37:20,334 --> 01:37:26,382
a on wciąż skreczuje,
jak wtedy na próbach…

1577
01:37:26,465 --> 01:37:28,217
Kurde, to było zajebiste.

1578
01:37:31,011 --> 01:37:33,556
To wzruszające. Jak cholera.

1579
01:37:45,109 --> 01:37:46,694
…postawiliśmy scenę…

1580
01:37:46,777 --> 01:37:49,613
- Nie, to było w…
- Wtedy, co prawie umarłem?

1581
01:37:50,281 --> 01:37:51,323
Pamiętacie to?

1582
01:37:51,407 --> 01:37:55,661
Milton miał się z nami spotkać
o 6.00 w Taboão, żeby załadować towar.

1583
01:37:55,744 --> 01:37:59,373
Pamiętam to. Był wtedy wściekły jak chuj,
klął na nas, nie?

1584
01:37:59,456 --> 01:38:01,792
O 6.00 rano. „Nie jesteście artystami?”

1585
01:38:01,876 --> 01:38:03,627
- A przyszedł…
- Kiedy?

1586
01:38:03,711 --> 01:38:04,712
O 12.00, stary.

1587
01:38:04,795 --> 01:38:07,131
Właściciel lokalu się cieszył.

1588
01:38:07,631 --> 01:38:11,260
Położył gitarę na podłodze
i powiedział: „Widzisz tę gitarę?

1589
01:38:11,343 --> 01:38:14,513
Kocham ją bardziej niż moją żonę.

1590
01:38:14,597 --> 01:38:18,726
To gitara z 1966 roku,
była na festiwalach i w ogóle”.

1591
01:38:18,809 --> 01:38:19,852
„Super”.

1592
01:38:19,935 --> 01:38:24,440
To było zajebiste. Gitara na podłodze…
A my ją po prostu podziwiamy.

1593
01:38:26,233 --> 01:38:28,485
Byłem wściekły, było tyle pudeł,

1594
01:38:28,569 --> 01:38:30,487
a ja już sporo rozładowałem.

1595
01:38:30,571 --> 01:38:33,073
Na pudle leżała waltornia.

1596
01:38:33,574 --> 01:38:36,744
Waltornia wyślizgnęła mi się
i nie złapałem jej.

1597
01:38:36,827 --> 01:38:38,495
Zgadnijcie, na co spadła.

1598
01:38:39,204 --> 01:38:42,583
- Na gitarę!
- Na gitarę! Ludzie!

1599
01:38:42,666 --> 01:38:48,047
Pudło spadło mu na głowę, więc krzyknąłem:
„Blue! Nic ci nie jest?”.

1600
01:38:48,130 --> 01:38:51,175
A gość na to: „Chuj z nim! Moja gitara!”.

1601
01:38:52,426 --> 01:38:54,053
Oderwało gitarze tyłek.

1602
01:38:54,136 --> 01:38:55,387
- Tę krągłą część.
- Wow.

1603
01:38:55,471 --> 01:38:57,473
Oderwało część gitary.

1604
01:38:57,556 --> 01:39:01,060
A gość: „Co to było?!”.
Kiedy spojrzał na gitarę, krzyknął:

1605
01:39:01,143 --> 01:39:03,145
„Co wy, do cholery, zrobiliście?

1606
01:39:07,316 --> 01:39:10,027
Debile!”.

1607
01:39:13,197 --> 01:39:15,282
„Debile” to mało powiedziane…

1608
01:39:17,034 --> 01:39:18,827
Trzydzieści jeden lat później.

1609
01:39:23,540 --> 01:39:25,584
To już inny moment, rozumiesz?

1610
01:39:26,085 --> 01:39:28,671
Ale zawsze będę tutaj,
tu są moje korzenie,

1611
01:39:28,754 --> 01:39:31,215
bo miło jest być z rodziną.

1612
01:39:31,298 --> 01:39:32,967
Tu mam korzenie.

1613
01:39:33,050 --> 01:39:36,261
To najprostsza rzecz na świecie, tak?

1614
01:39:36,345 --> 01:39:39,598
Właśnie to ma prawdziwą wartość.

1615
01:39:39,682 --> 01:39:42,434
Ktoś, kogo kochasz, i kto chce być z tobą.

1616
01:39:57,574 --> 01:40:02,496
To wszystko sprawia, że patrzysz
na siebie, na swoje życie i przeszłość…

1617
01:40:02,579 --> 01:40:05,124
Uczucie jedności
ze mną samym z przeszłości.

1618
01:40:05,207 --> 01:40:10,087
Tak, jakbym się obudził w moim domu
na przedmieściach w 1987 roku.

1619
01:40:10,170 --> 01:40:14,633
Jak się nie cofnę, by zobaczyć tam siebie,
nie zrozumiem was teraz.

1620
01:40:15,884 --> 01:40:16,802
D-dur.

1621
01:40:16,885 --> 01:40:20,764
<i>Kiedy kogut pieje</i>
<i>By ogłosić nowy dzień</i>

1622
01:40:20,848 --> 01:40:25,769
<i>Błogosław nam, Pani Różańcowa</i>
<i>I w opiece nas miej</i>

1623
01:40:25,853 --> 01:40:30,274
<i>Błogosław nam, Pani Różańcowa</i>
<i>I w opiece nas miej</i>

1624
01:40:30,357 --> 01:40:31,275
<i>Coś wam powiem!</i>

1625
01:40:32,026 --> 01:40:36,321
<i>Wybacz, jeśli tak częste prośby</i>
<i>O Twe wstawiennictwo to grzech</i>

1626
01:40:36,822 --> 01:40:41,326
<i>Lecz spraw, by tej ziemi już nigdy</i>
<i>Nie splamiła mych braci krew</i>

1627
01:40:41,410 --> 01:40:45,831
<i>Oby ci, co prosili o wojnę</i>
<i>Teraz chórem o pokój błagali</i>

1628
01:40:45,914 --> 01:40:49,626
<i>Kwiaty rosną nawet na śmietniku</i>
<i>Jak Racionais kiedyś śpiewali</i>

1629
01:40:49,710 --> 01:40:50,794
<i>Racionais</i>

1630
01:40:50,878 --> 01:40:55,174
<i>Oby ci, co prosili o wojnę</i>
<i>Teraz chórem o pokój błagali</i>

1631
01:40:55,257 --> 01:40:58,844
<i>Kwiaty rosną nawet na śmietniku</i>
<i>Jak Racionais kiedyś śpiewali</i>

1632
01:40:58,927 --> 01:40:59,762
<i>Kiedy kogut…</i>

1633
01:40:59,845 --> 01:41:02,473
<i>Kiedy kogut pieje</i>
<i>By ogłosić nowy dzień</i>

1634
01:41:02,556 --> 01:41:06,810
Ta rodzina miała duży wpływ
na moje wychowanie.

1635
01:41:06,894 --> 01:41:09,605
Na naszą dyscyplinę i spojrzenie na świat.

1636
01:41:09,688 --> 01:41:13,067
Scena zawsze była pełna,
bo wszyscy tam byli.

1637
01:41:13,150 --> 01:41:15,277
Nasi kuzyni byli z nami.

1638
01:41:15,360 --> 01:41:17,571
Hasło: „Sam dbam o własną ochronę”?

1639
01:41:18,405 --> 01:41:19,656
Właśnie o to chodzi.

1640
01:41:20,324 --> 01:41:21,700
Tylko my.

1641
01:41:24,078 --> 01:41:27,456
Po 30 lat historii Racionais

1642
01:41:27,539 --> 01:41:32,211
sam fakt, że przeżyliśmy, jest imponujący.

1643
01:41:32,711 --> 01:41:35,172
Wszyscy czterej? Imponujące.

1644
01:41:35,255 --> 01:41:38,050
Bo było ciężko.

1645
01:41:38,550 --> 01:41:40,928
Dużo ochrony, dużo modlitw.

1646
01:41:42,012 --> 01:41:46,892
Dużo błogosławieństwa,
opieki ze strony moich Orisz.

1647
01:41:47,768 --> 01:41:50,145
Gdybyśmy zaczęli myśleć o zagrożeniach,

1648
01:41:50,854 --> 01:41:53,232
nigdy byśmy się nie ruszyli.

1649
01:41:53,315 --> 01:41:54,900
Bo zagrożenia były zawsze.

1650
01:41:56,360 --> 01:41:58,028
Wcześniej, wtedy i potem.

1651
01:41:58,654 --> 01:42:02,950
W Salvadorze czarny klient
oskarżył tradycyjną markę o rasizm.

1652
01:42:03,033 --> 01:42:07,412
<i>Rodzice młodej dziewczyny stwierdzili,</i>
<i>że ich córka padła ofiarą rasizmu.</i>

1653
01:42:07,496 --> 01:42:11,416
<i>Aresztowano oficera marynarki po tym,</i>
<i>jak zastrzelił sąsiada,</i>

1654
01:42:11,500 --> 01:42:13,418
<i>pomyliwszy go ze złodziejem.</i>

1655
01:42:13,502 --> 01:42:14,670
<i>Ofiara była czarna.</i>

1656
01:42:14,753 --> 01:42:17,840
<i>Dziesięcioletni chłopiec</i>
<i>zginął z rąk policji, kiedy…</i>

1657
01:42:17,923 --> 01:42:21,593
<i>Pięciu młodych mężczyzn</i>
<i>zostało zabitych przez policjantów,</i>

1658
01:42:21,677 --> 01:42:26,515
<i>którzy wystrzelili dokładnie 111 pocisków</i>
<i>w ich samochód.</i>

1659
01:42:26,598 --> 01:42:31,019
To niedopuszczalne, że co 23 minuty
zabija się młodego czarnego człowieka.

1660
01:42:31,103 --> 01:42:35,023
To niedopuszczalne, że co 23 minuty
czarna kobieta stoi nad grobem,

1661
01:42:35,107 --> 01:42:36,900
gdzie spocznie jej czarny syn.

1662
01:42:36,984 --> 01:42:41,196
Czarni są na wrogim terytorium. Naprawdę.

1663
01:42:41,280 --> 01:42:42,948
Widzę, jak giną moje dzieci.

1664
01:42:43,031 --> 01:42:46,702
I przenoszę się z powrotem
do Brazylii sprzed 500 lat.

1665
01:42:48,954 --> 01:42:52,666
W obecnych czasach
ludzie szukają przywódcy.

1666
01:42:52,749 --> 01:42:54,710
„Rasizm? Też go doświadczam!”

1667
01:42:54,793 --> 01:42:57,337
Ale nie o to chodzi. Nie tylko o czarnych.

1668
01:42:57,421 --> 01:42:59,756
Rasizm jest zły, jak niesprawiedliwość.

1669
01:42:59,840 --> 01:43:00,966
Trzeba o tym mówić.

1670
01:43:01,049 --> 01:43:04,344
Gdy jako biały
widzisz dyskryminację czarnego, broń go.

1671
01:43:04,428 --> 01:43:06,847
Jesteśmy na wrogim terenie, stary.

1672
01:43:09,057 --> 01:43:09,933
Rozumiesz?

1673
01:43:12,060 --> 01:43:15,355
Na Haiti czarni przejęli kontrolę siłą.

1674
01:43:15,439 --> 01:43:18,442
Niewolnicy trafili tam
i zaczęli stanowić większość.

1675
01:43:20,152 --> 01:43:24,072
Obawiano się, że czarna większość
przejmie też kontrolę w Brazylii.

1676
01:43:24,156 --> 01:43:26,867
Radna Marielle Franco
zmarła w Rio de Janeiro.

1677
01:43:26,950 --> 01:43:32,414
<i>Zamordowano ją w środę wieczorem,</i>
<i>w wyniku ostrzelania jej samochodu.</i>

1678
01:43:32,497 --> 01:43:36,210
Boją się. Boją się Czarnej Planety.

1679
01:43:37,044 --> 01:43:40,339
Wzrost czarnej populacji rodzi napięcie.

1680
01:43:40,422 --> 01:43:43,592
Im bardziej rośnie,
tym większego ma wroga.

1681
01:43:43,675 --> 01:43:45,969
Wcale nie słabnie.

1682
01:43:46,053 --> 01:43:49,306
Im więcej masz władzy,
tym potężniejsi są twoi wrogowie.

1683
01:43:49,389 --> 01:43:53,894
Nie zamilkniemy!
Rząd zabija czarne kobiety!

1684
01:43:53,977 --> 01:43:55,896
Zabija nasze dzieci!

1685
01:43:55,979 --> 01:43:58,440
- To musi się skończyć.
- Wystarczy!

1686
01:43:58,523 --> 01:44:00,692
Koniec z rasizmem!

1687
01:44:00,776 --> 01:44:02,694
Koniec z mordowaniem!

1688
01:44:02,778 --> 01:44:04,112
Koniec z rasizmem!

1689
01:44:04,696 --> 01:44:06,031
Już dość!

1690
01:44:06,114 --> 01:44:10,661
Już dawno nie widzieliśmy
siły politycznej broniącej czarnych,

1691
01:44:10,744 --> 01:44:11,995
broniącej większości.

1692
01:44:12,079 --> 01:44:14,289
Rośniemy w siłę.

1693
01:44:14,373 --> 01:44:17,042
Próbują nas uciszyć, a my rośniemy w siłę.

1694
01:44:21,505 --> 01:44:28,470
Głupi rasiści, zostawcie nas w spokoju!

1695
01:44:30,097 --> 01:44:32,933
To ludobójstwo
wciąż się dzieje w świetle dnia.

1696
01:44:33,016 --> 01:44:36,812
Ale to się zmieni.

1697
01:44:37,729 --> 01:44:38,897
To się zmieni.

1698
01:44:38,981 --> 01:44:40,607
ŻYCIE CZARNYCH MA ZNACZENIE

1699
01:44:40,691 --> 01:44:43,986
Przetrwanie to codzienność,
a walka toczy się ciągle.

1700
01:44:44,069 --> 01:44:45,237
Bez wytchnienia.

1701
01:44:49,574 --> 01:44:53,161
Racionais nie wymyślili tej sprawy.
Sprawa jest dużo większa.

1702
01:44:53,245 --> 01:44:56,540
I wielu ludzi przed nami
uderzało w ten sam ton.

1703
01:44:58,000 --> 01:45:00,544
Bez fanfar, bez okładki płyty

1704
01:45:00,627 --> 01:45:05,590
czy teledysku, ale to ta sama walka.
W świetle reflektorów lub bez nich.

1705
01:45:05,674 --> 01:45:11,972
W latach 70., kiedy się urodziłem,
czarni oddawali się rytuałom z lat 70.

1706
01:45:12,889 --> 01:45:16,226
Fryzury, ubrania, wyzwania tamtych czasów.

1707
01:45:16,810 --> 01:45:18,812
I to, jak ludzie się ruszali.

1708
01:45:18,895 --> 01:45:20,689
To się znowu dzieje.

1709
01:45:20,772 --> 01:45:24,526
Ta nowa estetyka…

1710
01:45:26,403 --> 01:45:28,196
Nowe rytuały. Nowy kult.

1711
01:45:29,531 --> 01:45:32,451
Jeśli nie zgadzasz się,
że stadion klubu Palmeiras

1712
01:45:33,118 --> 01:45:35,078
wypełniony przez 15 tysięcy ludzi

1713
01:45:35,579 --> 01:45:38,999
czekających na koncert Jamesa Browna
to akt kultu…

1714
01:45:40,334 --> 01:45:41,501
To kult.

1715
01:45:43,587 --> 01:45:44,755
Przeżycie duchowe.

1716
01:45:57,309 --> 01:45:59,936
Śpiewamy o wolności, prawda?

1717
01:46:00,020 --> 01:46:02,522
A ona mówi sama za siebie
na całym świecie.

1718
01:46:03,023 --> 01:46:06,651
To wielkie bogactwo pochodzące z Afryki.

1719
01:46:16,912 --> 01:46:21,416
Czarna muzyka jest bardzo uduchowiona.

1720
01:46:22,000 --> 01:46:23,877
Racionais zawsze o to chodziło.

1721
01:46:23,960 --> 01:46:28,548
Wtedy tego nie wiedzieliśmy,
bo mieliśmy po 19 lat.

1722
01:46:29,049 --> 01:46:31,593
Teraz mamy po 50 lat.

1723
01:46:31,676 --> 01:46:33,887
To inna perspektywa.

1724
01:46:34,388 --> 01:46:35,305
Inna siła.

1725
01:46:49,236 --> 01:46:50,070
Cześć!

1726
01:46:52,114 --> 01:46:53,990
Dalej!

1727
01:46:54,074 --> 01:46:57,160
<i>Czarny dramat</i>
<i>Między sukcesem a błotem</i>

1728
01:46:57,244 --> 01:47:01,206
<i>Kasą, sławą, luksusem a kłopotem</i>
<i>Czarny dramat</i>

1729
01:47:01,289 --> 01:47:06,336
<i>Kręcone włosy, ciemna skóra, piętno i rany</i>
<i>A my lekarstwa szukamy</i>

1730
01:47:06,420 --> 01:47:09,256
<i>Czarny dramat</i>
<i>Patrzymy i nie widzimy nic</i>

1731
01:47:09,339 --> 01:47:12,717
<i>Tylko w dali gasnący gwiazdy błysk</i>

1732
01:47:12,801 --> 01:47:15,303
<i>Poczuj ten dramat</i>
<i>W podatkach i cenach</i>

1733
01:47:15,387 --> 01:47:18,140
<i>W miłości, nienawiści</i>
<i>Zemście, gdzie nie trzeba</i>

1734
01:47:18,223 --> 01:47:21,268
<i>Czarny dramat</i>
<i>Wiem, kto knuje, a kto jest ze mną</i>

1735
01:47:21,351 --> 01:47:24,688
<i>Ciężar, który noszę</i>
<i>Chcą być więcej niż porażką wielką</i>

1736
01:47:24,771 --> 01:47:27,524
<i>Dramat, co w więzieniu i w fawelach jest</i>

1737
01:47:27,607 --> 01:47:30,527
<i>Groby i krew, syreny</i>
<i>Krzyki, światło świec</i>

1738
01:47:30,610 --> 01:47:33,905
<i>Pasażer z Brazylii</i>
<i>São Paulo, agonii smak</i>

1739
01:47:33,989 --> 01:47:36,741
<i>Przetrwać wśród honoru i gdy odwagi brak</i>

1740
01:47:36,825 --> 01:47:39,119
<i>Przedmieścia, rudery, uliczki</i>

1741
01:47:39,202 --> 01:47:42,622
<i>A co mi do tego?</i>
<i>Tak pewnie sobie myślisz</i>

1742
01:47:42,706 --> 01:47:45,750
STOP LUDOBÓJSTWU CZARNYCH
ŻAŁOBA – RASIZM ZABIJA

1743
01:47:45,834 --> 01:47:51,298
Uczuciem, które pchnęło mnie do walki
w rapie i w Racionais, był gniew.

1744
01:47:51,923 --> 01:47:54,217
Nie radość, spokój czy pełny brzuch.

1745
01:47:54,301 --> 01:47:57,888
Zupełnie przeciwnie:
głód, nienawiść, ambicja.

1746
01:48:01,308 --> 01:48:05,687
<i>Przestępczość, piłka nożna, muzyka… Kurde</i>

1747
01:48:07,147 --> 01:48:09,649
<i>Jako zwykły człowiek</i>
<i>Nie uciekłem przed tym</i>

1748
01:48:10,150 --> 01:48:13,820
<i>Forrest Gump to bajka</i>
<i>Ja wolę opowiedzieć prawdziwą historię</i>

1749
01:48:15,697 --> 01:48:16,865
<i>Opowiem własną</i>

1750
01:48:17,365 --> 01:48:19,367
<i>Byłby z tego niezły film</i>

1751
01:48:19,451 --> 01:48:22,078
<i>Czarna matka ze swym synem w ramionach</i>

1752
01:48:22,162 --> 01:48:24,956
<i>W lesie ze stali i betonu sama, przerażona</i>

1753
01:48:25,040 --> 01:48:27,667
<i>Przyjrzyj się dokładnie</i>
<i>Tej twarzy w tłumie</i>

1754
01:48:27,751 --> 01:48:31,171
<i>Tłum to potwór bez serca</i>
<i>Co niczego nie rozumie</i>

1755
01:48:31,254 --> 01:48:34,132
<i>Hej, São Paulo, las wieżowców wszędzie</i>

1756
01:48:34,216 --> 01:48:37,260
<i>Mżawka rozdziera ciało</i>
<i>Wieżą Babel jesteś</i>

1757
01:48:37,344 --> 01:48:40,180
<i>Brazylijska rodzina, przeciw światu sama</i>

1758
01:48:40,263 --> 01:48:43,266
<i>Samotna matka przyszłego chuligana</i>

1759
01:48:43,350 --> 01:48:44,267
<i>Kamera, akcja</i>

1760
01:48:44,351 --> 01:48:46,144
<i>I scena się nagrywa</i>

1761
01:48:46,228 --> 01:48:49,314
<i>Kolejny czarny bękart, co ojca nie widział</i>

1762
01:48:49,397 --> 01:48:52,108
<i>Hej, panie niewolników, dobrze pana znam</i>

1763
01:48:52,192 --> 01:48:55,111
<i>Sam pan nie da rady</i>
<i>Nic pan nie zrobi sam</i>

1764
01:48:55,195 --> 01:48:57,948
<i>Powiedziałeś: to dobre</i>
<i>Przedmieścia powtórzyły</i>

1765
01:48:58,031 --> 01:49:00,575
<i>My też mamy whisky, Red Bulla</i>
<i>Nike, karabiny</i>

1766
01:49:00,659 --> 01:49:02,994
<i>Przyznaję, że fajne auta masz</i>

1767
01:49:03,078 --> 01:49:06,206
<i>Na Internecie czy kasetach</i>
<i>Lepiej niż ja się znasz</i>

1768
01:49:06,289 --> 01:49:08,959
<i>Albo szalone bryki</i>
<i>O nich też niewiele wiem</i>

1769
01:49:09,042 --> 01:49:10,961
<i>Pewnie jestem zacofany</i>

1770
01:49:11,044 --> 01:49:12,963
<i>Ale twego fałszu nie chcę, nie</i>

1771
01:49:13,046 --> 01:49:15,674
<i>Ja niosę kłopoty</i>
<i>Karnawał za Karnawałem</i>

1772
01:49:15,757 --> 01:49:19,261
<i>Jestem lwem w twoim ogrodzie</i>
<i>Bo się w dżungli wychowałem</i>

1773
01:49:30,272 --> 01:49:33,900
Już jesteście ocalałymi z masakry,
z ludobójstwa.

1774
01:49:34,818 --> 01:49:38,530
Jesteście z natury najsilniejsi,
przetrwaliście ludobójstwo,

1775
01:49:38,613 --> 01:49:40,949
nieudany transatlantycki przeszczep.

1776
01:49:41,032 --> 01:49:42,742
Nie daliście się rekinom.

1777
01:49:43,535 --> 01:49:46,580
Wasi przodkowie to byli silni skurwiele.

1778
01:49:48,540 --> 01:49:49,749
Nie mówią wam tego.

1779
01:49:54,296 --> 01:49:55,672
Sami jesteśmy słabi.

1780
01:49:55,755 --> 01:49:57,507
Razem jesteśmy potężni.

1781
01:50:05,265 --> 01:50:09,144
Obecnie moją pasją jest muzyka.
Przede wszystkim dla mojej rasy.

1782
01:50:09,227 --> 01:50:10,895
Tworzę muzykę dla nich.

1783
01:50:11,396 --> 01:50:12,772
To moja polityka.

1784
01:50:15,400 --> 01:50:16,484
Ponieważ rewolucja

1785
01:50:17,193 --> 01:50:19,738
potrzebuje serca.

1786
01:56:13,758 --> 01:56:18,763
Napisy: Joanna Rychlik



