1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:07,416 --> 00:00:10,125
NETFLIX PRZEDSTAWIA

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:14,333 --> 00:00:16,583
<i>Historię tę otwiera mrok.</i>

5
00:00:18,541 --> 00:00:21,541
<i>To opowieść o pięknie i dzikości.</i>

6
00:00:23,208 --> 00:00:26,291
<i>O poszukiwaniu szczęścia i cenie,</i>
<i>jaką za to płacimy.</i>

7
00:00:28,250 --> 00:00:31,583
<i>Opowiadam ci tę historię,</i>
<i>bo to opowieść o mnie.</i>

8
00:00:32,666 --> 00:00:33,791
<i>To nasza historia.</i>

9
00:00:40,208 --> 00:00:43,083
<i>Ale także historia pewnego mordercy.</i>

10
00:00:53,375 --> 00:00:59,583
<i>Nigdy nie doświadczyłam szczęścia.</i>
<i>Zdawało się dla mnie ulotne niczym zapach.</i>

11
00:01:00,416 --> 00:01:03,375
<i>Jakby mogli się nim cieszyć tylko wybrani.</i>

12
00:01:04,708 --> 00:01:09,166
<i>Ja nie miałam tego zmysłu.</i>
<i>Nie wyczuwałam zapachu ludzi i rzeczy.</i>

13
00:01:10,291 --> 00:01:15,750
<i>Mogłam widzieć, słyszeć i dotykać,</i>
<i>ale nie mogłam poczuć żadnego zapachu.</i>

14
00:01:16,333 --> 00:01:18,958
<i>Izolowała mnie ta niewidzialna ściana.</i>

15
00:01:20,833 --> 00:01:23,875
<i>I tylko dla ciebie</i>
<i>zaryzykowałam wszystkim,</i>

16
00:01:24,625 --> 00:01:26,125
<i>by tę ścianę zburzyć.</i>

17
00:01:36,166 --> 00:01:37,500
Proszę, zatrzymaj się!

18
00:01:38,333 --> 00:01:41,416
- Szybko, Lori!
- Wskakuj.

19
00:01:41,500 --> 00:01:42,833
Dzięki.

20
00:01:44,166 --> 00:01:47,625
Wszędzie syf i paskudni ludzie.
Nie jadłam ani nie spałam.

21
00:01:48,416 --> 00:01:50,541
Zapomniałam nawet nakarmić psa.

22
00:01:51,333 --> 00:01:53,875
Człowiek choruje
od życia w wielkim mieście.

23
00:01:55,083 --> 00:01:58,416
- Za dużo gadam. Opowiedz o sobie.
- Zaczynam nową pracę.

24
00:01:59,291 --> 00:02:02,750
Super. W sensie na wsi?
Zwierzęta i ogólnie full eko?

25
00:02:04,500 --> 00:02:05,625
W policji.

26
00:02:11,416 --> 00:02:13,375
Zjedz coś z witaminami.

27
00:02:15,958 --> 00:02:16,791
Dzięki.

28
00:02:18,708 --> 00:02:23,083
Ten zapach podpowiada mi,
że tak powinien wyglądać każdy dzień.

29
00:02:28,083 --> 00:02:33,041
<i>Pamiętam, jak myślałam, że tym razem</i>
<i>może nie będzie to tylko nowy początek.</i>

30
00:02:34,000 --> 00:02:36,583
<i>Może Juro nie będzie</i>
<i>tylko nowym kochankiem.</i>

31
00:02:37,791 --> 00:02:40,750
<i>Może znajdę miejsce,</i>
<i>w którym zostanę na dłużej.</i>

32
00:02:43,125 --> 00:02:46,250
- Na pewno chcesz się tu wprowadzić?
- Tak.

33
00:02:56,000 --> 00:02:59,958
<i>Nie wiedziałam, czy to szczęście,</i>
<i>którego tak pragnęłam,</i>

34
00:03:00,041 --> 00:03:02,833
<i>czy tylko najbliższa temu alternatywa.</i>

35
00:03:05,541 --> 00:03:07,208
POLICJA

36
00:03:09,750 --> 00:03:10,791
No chodź.

37
00:03:12,291 --> 00:03:13,250
Juro, ruchy!

38
00:03:15,625 --> 00:03:18,916
- Chodź. Nie, ty do środka.
- Trzy, dwa, jeden!

39
00:03:19,000 --> 00:03:20,583
Policja!

40
00:03:20,666 --> 00:03:21,625
I jeszcze jedno.

41
00:03:22,333 --> 00:03:23,916
Seksowni!

42
00:03:28,208 --> 00:03:30,166
Szybko się integrujesz.

43
00:03:30,250 --> 00:03:33,166
W razie czego wal do mnie.
Teraz ja tu rządzę.

44
00:03:33,250 --> 00:03:36,291
Poznałaś Juro,
gdy szukaliście tu mieszkania?

45
00:03:36,916 --> 00:03:39,833
- Tak.
- Wydajecie się tacy…

46
00:03:41,375 --> 00:03:44,083
- Bawcie się dobrze.
- Zdrówko.

47
00:03:44,166 --> 00:03:47,458
To w 70% cukier.
Do tego truskawki, mandarynki i sznaps.

48
00:03:49,083 --> 00:03:52,833
Nigdy nie widziałam kogoś z takim spustem.

49
00:04:24,333 --> 00:04:26,791
<i>Juro dał mi coś, czego nigdy nie czułam.</i>

50
00:04:27,833 --> 00:04:29,500
<i>I chciałam w to uwierzyć.</i>

51
00:04:37,416 --> 00:04:38,416
Brzydko pachnę?

52
00:04:41,750 --> 00:04:43,208
Jeśli tak, to powiedz.

53
00:04:44,875 --> 00:04:46,583
Zawsze musisz mi o tym mówić.

54
00:04:48,000 --> 00:04:50,583
Chciałabym poczuć twój pot.

55
00:04:52,750 --> 00:04:54,833
- Pachnie jak…
- Jak co?

56
00:04:54,916 --> 00:04:58,000
- Jak konwalie…
- Konwalie majowe!

57
00:04:59,250 --> 00:05:03,458
Na pewno będziemy mieć ogródek
z kwiatami i drzewami.

58
00:05:05,500 --> 00:05:07,125
Chciałabym mieć taki dom.

59
00:05:09,333 --> 00:05:10,250
Z tobą.

60
00:05:27,833 --> 00:05:30,708
- Rosa. Co tam?
<i>- Cześć, Juro.</i>

61
00:05:30,791 --> 00:05:34,541
<i>Gdzie jesteś?</i>
<i>Dzieci mówią, że tęsknią za tobą.</i>

62
00:05:35,041 --> 00:05:36,791
<i>Uznałam, że zadzwonię.</i>

63
00:05:37,375 --> 00:05:39,875
<i>Nie wiedziałam, co nas czeka.</i>

64
00:05:40,666 --> 00:05:45,375
<i>I że nasza historia</i>
<i>będzie związana z historią perfumiarza.</i>

65
00:05:48,625 --> 00:05:49,500
Dorian.

66
00:05:51,541 --> 00:05:53,000
Przygarnąłem cię.

67
00:05:54,416 --> 00:05:56,416
Nauczyłem cię wszystkiego.

68
00:05:59,541 --> 00:06:03,750
Całą swoją wiedzę zawdzięczasz mnie.

69
00:06:04,416 --> 00:06:07,250
A teraz wracaj do pracy.

70
00:06:08,083 --> 00:06:09,708
Zatrzymaj moje formuły.

71
00:06:11,583 --> 00:06:12,833
To uczciwy układ.

72
00:06:30,666 --> 00:06:31,583
Co to ma być?

73
00:06:33,500 --> 00:06:34,958
Ta formuła…

74
00:06:36,583 --> 00:06:39,125
Co chcesz zrobić z tymi dziewczynami?

75
00:06:42,750 --> 00:06:46,791
Chcę stworzyć coś,
co będzie wspanialsze niż ludzka wola.

76
00:06:48,166 --> 00:06:49,541
To niemożliwe.

77
00:06:52,500 --> 00:06:54,708
Nikt nie może posunąć się tak daleko.

78
00:06:57,000 --> 00:06:59,333
Zapach miłości.

79
00:07:01,375 --> 00:07:03,500
To niewykonalne.

80
00:07:07,708 --> 00:07:08,708
Dorian…

81
00:07:21,458 --> 00:07:23,875
<i>Dla Doriana również był to nowy początek.</i>

82
00:07:25,875 --> 00:07:27,791
<i>I również czegoś poszukiwał.</i>

83
00:07:30,083 --> 00:07:33,750
<i>Udało mu się zgłębić sekret</i>
<i>zatrzymania duszy każdej rzeczy:</i>

84
00:07:34,500 --> 00:07:35,375
<i>jej zapachu.</i>

85
00:07:45,750 --> 00:07:46,875
Tutaj!

86
00:07:53,791 --> 00:07:57,583
<i>Był przekonany,</i>
<i>że opracował formułę ludzkiej duszy.</i>

87
00:07:58,208 --> 00:08:00,333
<i>Potrzebował tylko wspólnika.</i>

88
00:08:04,041 --> 00:08:06,916
GIMNAZJUM

89
00:08:16,791 --> 00:08:17,666
Tu Rex.

90
00:08:18,500 --> 00:08:19,666
<i>Wracam.</i>

91
00:08:21,416 --> 00:08:24,750
<i>W końcu wracasz do domu?</i>

92
00:08:24,833 --> 00:08:26,916
<i>Tak. Wkrótce się zobaczymy.</i>

93
00:08:27,458 --> 00:08:30,166
No to… fantastycznie!

94
00:08:30,250 --> 00:08:33,500
<i>Znów będziemy współpracować.</i>
<i>Ale teraz będziemy lepsi.</i>

95
00:08:33,583 --> 00:08:37,583
- Co mogę zrobić? Zrobię wszystko.
<i>- A świat będzie piękniejszy.</i>

96
00:08:38,791 --> 00:08:40,875
<i>I tak skrzyżowały się nasze drogi.</i>

97
00:08:50,583 --> 00:08:51,458
Tutaj.

98
00:08:53,375 --> 00:08:55,791
Musimy poczekać, aż wszystko zabezpieczą.

99
00:09:12,250 --> 00:09:13,291
Sunny?

100
00:09:14,166 --> 00:09:15,083
Nie schodź tam.

101
00:09:35,208 --> 00:09:36,458
Sunny, idziesz?

102
00:09:40,458 --> 00:09:42,708
Podwiozłam ją, gdy tu jechałam.

103
00:09:48,625 --> 00:09:49,958
Precyzyjne nacięcia.

104
00:09:51,666 --> 00:09:52,708
Brakuje jej…

105
00:09:55,375 --> 00:09:58,750
gruczołów potowych
pod pachami i w obszarze łonowym.

106
00:09:59,416 --> 00:10:01,541
Brak obrażeń pochwy.

107
00:10:02,416 --> 00:10:04,041
Napaść na tle seksualnym…

108
00:10:04,916 --> 00:10:06,208
można wykluczyć.

109
00:10:10,375 --> 00:10:15,291
<i>Pojawiały się kolejne ciała młodych kobiet</i>
<i>z identycznymi obrażeniami.</i>

110
00:10:16,625 --> 00:10:19,750
<i>Motyw nie był trudny do odgadnięcia.</i>

111
00:10:21,083 --> 00:10:22,291
<i>Chodziło o skórę.</i>

112
00:10:23,125 --> 00:10:24,166
<i>I włosy.</i>

113
00:10:25,083 --> 00:10:28,500
<i>O ludzki zapach i feromony,</i>
<i>które są w nim zawarte.</i>

114
00:10:30,625 --> 00:10:33,375
<i>Wszystkie dowody</i>
<i>prowadziły do jednego miejsca.</i>

115
00:10:35,666 --> 00:10:38,625
Sformujemy specjalny zespół
od morderstw w bunkrze.

116
00:10:38,708 --> 00:10:40,958
Natrafiliśmy na sporo odcisków i DNA…

117
00:10:42,041 --> 00:10:44,041
Pozdrów ode mnie dzieci, Rosa.

118
00:10:47,208 --> 00:10:48,375
Na razie.

119
00:10:52,000 --> 00:10:56,375
<i>Główną podejrzaną była Carlotta König,</i>
<i>znana jako Rex.</i>

120
00:10:56,875 --> 00:11:00,750
<i>Obserwowałam ją całymi dniami,</i>
<i>ale nic nam to nie dało.</i>

121
00:11:07,625 --> 00:11:09,500
Odwołali obserwację.

122
00:11:10,083 --> 00:11:13,333
- Od jutra mamy odpuścić.
- Co?

123
00:11:14,000 --> 00:11:15,666
- Niczego nie mamy.
- Bzdura!

124
00:11:15,750 --> 00:11:18,791
Była w pobliżu miejsc,
w których znajdowano ciała.

125
00:11:19,333 --> 00:11:22,500
Były one trudno dostępne.
Nie zamierzam odpuszczać.

126
00:11:23,291 --> 00:11:24,708
Skoczmy na drinka.

127
00:11:26,583 --> 00:11:27,791
Nie mogę.

128
00:11:27,875 --> 00:11:29,708
Muszę dokończyć raporty.

129
00:11:44,708 --> 00:11:45,541
Słuchaj…

130
00:11:52,166 --> 00:11:53,166
Rosa…

131
00:11:54,750 --> 00:11:56,000
chce do mnie wrócić.

132
00:12:05,250 --> 00:12:06,833
Tych parę miesięcy z tobą…

133
00:12:09,291 --> 00:12:12,333
Sunny, to był wspaniały czas, ale…

134
00:12:17,541 --> 00:12:19,041
tęsknię za dziećmi.

135
00:12:22,125 --> 00:12:23,125
Przykro mi.

136
00:12:57,958 --> 00:13:02,291
<i>Skończyło się to tak nagle,</i>
<i>jak się zaczęło.</i>

137
00:13:04,041 --> 00:13:05,291
<i>Znów byłam sama.</i>

138
00:13:09,333 --> 00:13:13,000
<i>Jak ten samotny chłopiec,</i>
<i>którym mogłam się zająć.</i>

139
00:13:13,500 --> 00:13:14,916
- Jestem Stefan…
- Wiem.

140
00:13:15,000 --> 00:13:16,416
Kojarzę cię.

141
00:13:17,708 --> 00:13:18,625
Mieszkasz obok.

142
00:13:18,708 --> 00:13:21,625
Chciałem zapytać, czy może pani…

143
00:13:21,708 --> 00:13:24,666
Chce piwa czy wina? Twój ojciec.

144
00:13:25,291 --> 00:13:26,416
Jednego i drugiego.

145
00:13:28,458 --> 00:13:29,416
Wejdź.

146
00:13:30,833 --> 00:13:32,333
Masz ochotę na pizzę?

147
00:13:33,416 --> 00:13:36,625
<i>Juro znikał z moich myśli tylko wtedy,</i>
<i>gdy pracowałam.</i>

148
00:13:44,625 --> 00:13:47,208
<i>Postanowiłam dalej obserwować Rex.</i>

149
00:13:47,291 --> 00:13:52,083
<i>Mogło to potrwać długo,</i>
<i>ale w końcu zostawiłaby jakąś wskazówkę.</i>

150
00:14:07,083 --> 00:14:08,125
<i>Jest gotowa.</i>

151
00:14:08,958 --> 00:14:10,541
<i>Możesz ją wypróbować, Rex.</i>

152
00:14:50,333 --> 00:14:55,625
<i>Była to niewidzialna wskazówka,</i>
<i>której nie mogłam rozszyfrować.</i>

153
00:15:36,416 --> 00:15:41,000
<i>Zbliżyłam się do perfumiarza,</i>
<i>choć nie miałam o tym pojęcia.</i>

154
00:15:43,166 --> 00:15:45,375
To ja. Potrzebuję pomocy, Tina.

155
00:15:54,166 --> 00:15:55,666
Mówiłeś coś Tinie?

156
00:16:03,458 --> 00:16:04,791
Jakoś to pogodzimy.

157
00:16:09,458 --> 00:16:10,916
Czuję dym.

158
00:16:13,750 --> 00:16:14,625
Nie!

159
00:16:14,708 --> 00:16:18,083
- Nie możesz ich zniszczyć!
- Oddawaj to, tępa krowo!

160
00:16:18,166 --> 00:16:23,041
Ale to takie wspaniałe!

161
00:16:30,833 --> 00:16:31,791
Policja!

162
00:16:33,791 --> 00:16:35,083
Zabierzemy cię stąd.

163
00:16:43,833 --> 00:16:45,250
Jest tam ktoś jeszcze?

164
00:16:46,958 --> 00:16:48,625
- Mów!
- Dorian.

165
00:16:50,041 --> 00:16:52,625
- Sunny!
- Nie może ich zniszczyć!

166
00:16:52,708 --> 00:16:55,125
- Chcę więcej!
- Policja! Wchodzimy.

167
00:16:55,208 --> 00:16:57,875
- Chcę więcej!
- Policja!

168
00:18:29,083 --> 00:18:30,791
<i>Nie mogłam tego poczuć.</i>

169
00:18:31,666 --> 00:18:34,208
<i>Ale czułam drzemiącą w nim potęgę.</i>

170
00:18:34,291 --> 00:18:38,416
Sunny, pozostań czujna.
Jest drugi podejrzany, niejaki Dorian.

171
00:19:10,250 --> 00:19:12,583
Przestań. Musimy znaleźć tego gościa.

172
00:19:32,416 --> 00:19:36,208
<i>Nie to chciał stworzyć Dorian.</i>

173
00:19:36,750 --> 00:19:37,750
Źle.

174
00:19:40,041 --> 00:19:40,958
Wszystko źle.

175
00:19:44,291 --> 00:19:45,291
To nie miłość.

176
00:19:46,625 --> 00:19:47,666
<i>To tylko seks.</i>

177
00:20:05,250 --> 00:20:07,583
<i>Po aresztowaniu Rex sprawę zamknięto.</i>

178
00:20:08,625 --> 00:20:11,166
<i>- Ale nie rozwiązano.</i>
- …jej poczytalność.

179
00:20:11,250 --> 00:20:14,708
Drugi podejrzany nadal jest na wolności…

180
00:20:14,791 --> 00:20:17,708
<i>Nikt nie wiedział,</i>
<i>co znalazłam w pracowni.</i>

181
00:20:18,333 --> 00:20:20,333
<i>Zatrzymałam to dla siebie.</i>

182
00:20:20,875 --> 00:20:24,833
Morderstwa tych młodych kobiet
mogą być powiązane

183
00:20:24,916 --> 00:20:28,291
z tak zwanymi „perfumami miłości”,

184
00:20:28,833 --> 00:20:32,333
które podejrzani mogli próbować stworzyć.

185
00:20:33,416 --> 00:20:35,916
Nie natrafiliśmy jednak na ich ślady.

186
00:20:43,250 --> 00:20:45,750
- Do jutra.
- Na razie.

187
00:21:28,291 --> 00:21:29,500
Co za ludzie.

188
00:21:48,541 --> 00:21:50,083
Proszę, idź już.

189
00:21:53,375 --> 00:21:54,333
Wynoś się.

190
00:22:09,916 --> 00:22:12,791
<i>Juro wrócił do mnie.</i>

191
00:22:14,625 --> 00:22:18,666
<i>Wyglądało to niemal tak,</i>
<i>jakby zrobił to z miłości.</i>

192
00:22:23,250 --> 00:22:24,583
<i>Ale nie było tak samo.</i>

193
00:22:24,666 --> 00:22:26,166
- Czołem.
- Cześć.

194
00:22:32,625 --> 00:22:36,500
Mieliśmy taki namiot plażowy.

195
00:22:37,208 --> 00:22:41,333
Za dzieciaka często w nim spaliśmy
z dala od cywilizacji…

196
00:22:41,416 --> 00:22:42,750
<i>Oszukiwałam go.</i>

197
00:22:43,875 --> 00:22:45,041
<i>I siebie.</i>

198
00:23:18,250 --> 00:23:21,583
<i>Ale potem stało się coś,</i>
<i>co wszystko zmieniło.</i>

199
00:23:22,250 --> 00:23:27,000
<i>Coś, czego najbardziej pragnęłam</i>
<i>i czego najbardziej się bałam.</i>

200
00:23:28,916 --> 00:23:30,291
<i>Ty.</i>

201
00:23:44,458 --> 00:23:46,250
- Dobre.
- Tak?

202
00:23:47,541 --> 00:23:49,291
Ale dodałbym soli i pieprzu.

203
00:23:53,083 --> 00:23:56,166
Jak dzieci odnajdują się w tej sytuacji?

204
00:24:07,375 --> 00:24:09,708
Spójrz.

205
00:24:09,791 --> 00:24:11,750
O coś takiego ci chodziło?

206
00:24:14,625 --> 00:24:17,750
- Wymaga trochę pracy, ale nie jest drogi.
- Boże.

207
00:24:19,250 --> 00:24:20,875
Ciężko coś takiego znaleźć.

208
00:24:21,916 --> 00:24:22,875
Wygląda pięknie.

209
00:24:22,958 --> 00:24:26,166
CZTERY POKOJE, JEDNA ŁAZIENKA
DZIAŁKA: 1500 M²

210
00:24:36,791 --> 00:24:37,958
Mam pewne wieści.

211
00:24:43,458 --> 00:24:44,291
To Rosa.

212
00:24:45,625 --> 00:24:48,500
Lilly się przewróciła i jest w szpitalu.

213
00:24:49,541 --> 00:24:51,625
To pewnie nic poważnego, ale…

214
00:24:53,458 --> 00:24:54,333
muszę jechać.

215
00:24:55,125 --> 00:24:57,000
- Przepraszam.
- Jasne, jedź.

216
00:25:07,625 --> 00:25:10,041
- A co to za wieści?
- Po prostu jedź.

217
00:25:22,458 --> 00:25:26,875
ROLA ZMYSŁU ZAPACHU W ŻYCIU MATEK

218
00:25:29,291 --> 00:25:33,041
„Matki potrafiły bez problemów
odróżnić zapach swoich dzieci.

219
00:25:34,250 --> 00:25:38,583
Serotonina i oksytocyna
tworzą wyjątkową więź”.

220
00:25:39,583 --> 00:25:40,708
ODZYSKIWANIE WĘCHU

221
00:25:42,958 --> 00:25:47,708
„Zapach dziecka to chemiczna forma
komunikacji matki z dzieckiem”.

222
00:25:58,958 --> 00:26:01,500
<i>Próbowałam to sobie wyobrazić.</i>

223
00:26:03,833 --> 00:26:06,125
<i>Ale niczego nie poczułam.</i>

224
00:26:08,125 --> 00:26:09,625
<i>I to mnie przerażało.</i>

225
00:26:19,583 --> 00:26:25,833
<i>Bo w odróżnieniu od zwierząt i matek</i>
<i>nie mogłam poczuć twojego zapachu.</i>

226
00:26:32,916 --> 00:26:35,208
- Zostaw mnie!
- Wracaj!

227
00:26:44,958 --> 00:26:45,833
Wszystko gra?

228
00:26:48,875 --> 00:26:50,500
Nie załatwiłem mu alkoholu.

229
00:26:55,958 --> 00:26:59,125
- Wyrwę się stąd.
<i>- Pomyślałam o własnym dzieciństwie.</i>

230
00:26:59,208 --> 00:27:01,375
- To nie jego wina.
- Owszem, jego!

231
00:27:01,458 --> 00:27:05,458
- Jest chory.
<i>- Lepiej być złą matką czy nią nie być?</i>

232
00:27:05,541 --> 00:27:06,458
Stefan!

233
00:27:09,875 --> 00:27:11,458
Dziś będzie spał u mnie!

234
00:27:12,958 --> 00:27:15,500
Dziecko to dar, dupku!

235
00:27:17,125 --> 00:27:18,875
Chodź.

236
00:27:22,750 --> 00:27:26,625
<i>Ale strach powrócił.</i>
<i>Nawiedzał mnie w snach.</i>

237
00:27:30,000 --> 00:27:32,625
<i>I znów naprowadził mnie</i>
<i>na ślad perfumiarza.</i>

238
00:27:33,125 --> 00:27:35,541
<i>Zrozumiałam, że potrzebuję jego pomocy.</i>

239
00:27:39,833 --> 00:27:44,333
<i>Tylko on mógł mi pomóc w odzyskaniu węchu.</i>

240
00:28:20,250 --> 00:28:23,416
<i>Wróciłam do miejsca kaźni tych dziewczyn.</i>

241
00:28:34,250 --> 00:28:36,916
<i>Coś mi podpowiedziało,</i>
<i>że znajdę tam Doriana.</i>

242
00:30:22,500 --> 00:30:24,083
Używała pani moich perfum.

243
00:30:28,166 --> 00:30:29,750
Ale zapewniają tylko seks.

244
00:30:32,708 --> 00:30:33,708
Nie miłość.

245
00:30:43,000 --> 00:30:43,875
Tutaj.

246
00:30:46,500 --> 00:30:47,916
Trzeba opatrzyć tę nogę.

247
00:30:52,333 --> 00:30:53,708
Zabiorę cię na górę.

248
00:30:54,416 --> 00:30:55,375
Dobrze.

249
00:31:11,500 --> 00:31:12,625
Pani zapach.

250
00:31:17,291 --> 00:31:18,333
Perła.

251
00:31:35,958 --> 00:31:37,541
Aresztuje mnie pani?

252
00:31:45,291 --> 00:31:46,875
Chcę uzyskać węch.

253
00:31:50,000 --> 00:31:51,500
I będę mógł odejść?

254
00:32:00,000 --> 00:32:01,166
To możliwe.

255
00:32:03,791 --> 00:32:07,416
Jeśli mam pani pomóc,
będę potrzebował paru zapachów.

256
00:32:32,541 --> 00:32:34,291
<i>Zawarliśmy pakt.</i>

257
00:32:35,375 --> 00:32:40,208
<i>Dorian miał być moim nauczycielem,</i>
<i>a ja miałam go chronić.</i>

258
00:32:48,416 --> 00:32:50,666
<i>Źle się czuję. Wzięłam chorobowe.</i>

259
00:33:23,666 --> 00:33:24,583
Cedr.

260
00:33:25,583 --> 00:33:26,791
Za mało amoniaku.

261
00:33:27,666 --> 00:33:29,875
Krew wołowa jest słabej jakości.

262
00:33:33,291 --> 00:33:34,541
To nie jest tymianek.

263
00:33:35,083 --> 00:33:38,166
- To coś sztucznego.
- Trzeba zmienić ci opatrunek.

264
00:33:41,833 --> 00:33:46,125
Mówiłem pani, że wszystko musi być
idealnie zgodne z podaną specyfikacją.

265
00:33:47,916 --> 00:33:48,833
To wszystko.

266
00:33:53,916 --> 00:33:55,125
Pieprz jest dobry.

267
00:33:56,250 --> 00:33:57,208
Koper też.

268
00:33:57,291 --> 00:33:59,333
<i>Nie mogliśmy sobie zaufać.</i>

269
00:33:59,416 --> 00:34:03,875
<i>Pozyskałam substancję.</i>
<i>Dyskretną, bezwonną i toksyczną.</i>

270
00:34:06,125 --> 00:34:10,375
<i>Byłam przygotowana i na najgorsze,</i>
<i>i na prawdziwy cud.</i>

271
00:34:10,458 --> 00:34:11,541
Uda się.

272
00:34:13,083 --> 00:34:16,083
Proszę to zanieść na dół. Od razu zacznę.

273
00:34:16,583 --> 00:34:18,041
Po co ci to wszystko?

274
00:34:18,541 --> 00:34:23,250
By rozpocząć pani szkolenie.
Wszystko spisałem, czekając na panią.

275
00:34:24,000 --> 00:34:26,833
Proszę to przeczytać,
a będzie pani gotowa.

276
00:34:27,916 --> 00:34:31,041
Jutro rano do wszystkiego wrócimy.
Proszę odpocząć.

277
00:34:42,583 --> 00:34:45,250
„Molekuły zapachowe są jak cząstki pyłu.

278
00:34:46,541 --> 00:34:49,666
Trzeba je sobie wyobrazić
jako kolorowe motyle.

279
00:34:49,750 --> 00:34:51,833
Pani ciało musi być przygotowane.

280
00:34:52,333 --> 00:34:55,291
Dwadzieścia milionów
komórek węchowych czeka”.

281
00:35:11,916 --> 00:35:15,333
<i>Dorian powrócił</i>
<i>do swojego świata zapachów.</i>

282
00:35:22,250 --> 00:35:24,958
<i>Ale czułam, że miał inne plany.</i>

283
00:35:45,291 --> 00:35:46,541
Wyspała się pani?

284
00:35:49,041 --> 00:35:51,875
Pyszne.
Pewnie trudno jest gotować bez węchu.

285
00:35:53,583 --> 00:35:57,333
Gotuje tak pani także dla ojca dziecka?

286
00:36:00,708 --> 00:36:01,541
Siódmy.

287
00:36:04,375 --> 00:36:06,375
Nie, ósmy tydzień.

288
00:36:08,041 --> 00:36:09,625
Odziedziczy pani zapach.

289
00:36:09,708 --> 00:36:13,791
- Chcę tylko odzyskać węch.
- Aby pomóc, muszę poznać panią lepiej.

290
00:36:15,291 --> 00:36:17,208
- Co mam robić?
- Proszę.

291
00:36:17,291 --> 00:36:19,833
To sześć podstawowych zapachów.

292
00:36:20,500 --> 00:36:23,333
Są bazą dla wszystkich znanych zapachów.

293
00:36:32,958 --> 00:36:33,916
Śmiało.

294
00:36:35,208 --> 00:36:36,041
Proszę.

295
00:36:51,541 --> 00:36:52,416
Nic?

296
00:36:55,708 --> 00:36:56,625
A inne?

297
00:37:00,125 --> 00:37:01,125
Kwiatowe.

298
00:37:01,666 --> 00:37:03,291
Owocowe.

299
00:37:05,375 --> 00:37:06,291
Żywiczne.

300
00:37:14,041 --> 00:37:15,375
Proszę próbować rano

301
00:37:16,833 --> 00:37:18,000
i wieczorem.

302
00:37:18,625 --> 00:37:20,333
Sprawdzać każdego dnia.

303
00:37:22,375 --> 00:37:25,583
Aż poczuje pani, że coś się zmienia.

304
00:37:27,291 --> 00:37:28,708
Proszę zacząć już teraz.

305
00:37:37,125 --> 00:37:38,791
<i>Jeśli niczego nie widzisz…</i>

306
00:37:41,250 --> 00:37:42,458
<i>i nie słyszysz,</i>

307
00:37:44,083 --> 00:37:45,791
<i>pozostaje tylko dotyk</i>

308
00:37:46,333 --> 00:37:47,625
<i>i węch.</i>

309
00:37:49,583 --> 00:37:53,875
<i>Skupiłam się na moich zmysłach,</i>
<i>aby ponownie odkryć węch.</i>

310
00:37:55,458 --> 00:37:58,666
<i>Zapach i smak.</i>

311
00:38:11,666 --> 00:38:12,708
<i>Starałam się.</i>

312
00:38:23,250 --> 00:38:25,291
<i>Codziennie próbowałam od nowa.</i>

313
00:38:27,750 --> 00:38:28,791
<i>Bez wytchnienia.</i>

314
00:38:41,708 --> 00:38:43,500
<i>Aż w końcu uwierzyłam,</i>

315
00:38:43,583 --> 00:38:45,541
<i>że coś zaczyna się zmieniać.</i>

316
00:38:50,000 --> 00:38:50,875
Dobry wieczór.

317
00:38:52,541 --> 00:38:53,541
Jak minął dzień?

318
00:38:58,583 --> 00:38:59,416
I jak?

319
00:39:01,458 --> 00:39:02,750
Coś się zmieniło?

320
00:39:29,083 --> 00:39:30,916
Jak straciła pani węch?

321
00:39:32,833 --> 00:39:34,000
Proszę opowiedzieć.

322
00:39:37,125 --> 00:39:38,333
Stało się to zimą.

323
00:39:40,458 --> 00:39:41,833
Byłam przeziębiona.

324
00:39:44,625 --> 00:39:45,958
Ile miała pani lat?

325
00:39:48,833 --> 00:39:49,708
Siedem.

326
00:39:51,166 --> 00:39:52,083
A pani rodzice?

327
00:39:54,458 --> 00:39:58,458
Mój ojciec zostawił nas wcześniej.

328
00:39:59,791 --> 00:40:01,916
- Matka…
- Była pani zdana na siebie.

329
00:40:02,500 --> 00:40:03,916
Matka o mnie nie dbała.

330
00:40:05,583 --> 00:40:07,000
Choroba się przeciągała.

331
00:40:09,916 --> 00:40:11,458
Zapachy to uczucia.

332
00:40:12,958 --> 00:40:13,916
Wspomnienia.

333
00:40:15,333 --> 00:40:19,791
Wszystkie zapachy,
które poznała pani do tamtego czasu,

334
00:40:20,500 --> 00:40:22,666
utrwaliły się w mózgu.

335
00:40:23,791 --> 00:40:25,208
Nie można tego utracić.

336
00:40:26,625 --> 00:40:28,041
Zapachy dzieciństwa.

337
00:40:29,291 --> 00:40:31,708
To nasz klucz. Musi pani do nich wrócić.

338
00:40:36,166 --> 00:40:38,166
To szaleństwo.

339
00:40:44,666 --> 00:40:47,000
Kończymy z tym. To nie działa.

340
00:40:48,416 --> 00:40:49,500
Nie pomożesz mi.

341
00:40:54,333 --> 00:40:55,833
Była pani wtedy bezradna.

342
00:40:57,291 --> 00:40:58,791
Pomiatano panią.

343
00:41:01,166 --> 00:41:02,791
Mój ojciec był tu pastorem.

344
00:41:04,458 --> 00:41:06,916
Miał mnie za kogoś złego. Tak jak pani.

345
00:41:09,083 --> 00:41:10,291
Ale nie jestem taki.

346
00:41:11,791 --> 00:41:13,416
Było z nami tak samo.

347
00:41:14,875 --> 00:41:17,000
Doświadczeń z dzieciństwa…

348
00:41:20,291 --> 00:41:21,708
nie da się zmienić.

349
00:41:42,875 --> 00:41:44,333
Dziękuję za inspirację.

350
00:42:16,000 --> 00:42:19,833
<i>Przed ucieczką z bunkra</i>
<i>Dorian stworzył trzy zapachy.</i>

351
00:42:21,000 --> 00:42:26,625
<i>Dwa z nich miały mu pomóc w dążeniu</i>
<i>do realizacji największego marzenia:</i>

352
00:42:27,208 --> 00:42:29,375
<i>stworzenia perfum miłości.</i>

353
00:42:30,333 --> 00:42:36,500
<i>Trzeci jednak miał go chronić wszędzie,</i>
<i>dokąd by się udał.</i>

354
00:42:46,291 --> 00:42:50,375
Dziś rano Carlotta König,
posługująca się pseudonimem Rex,

355
00:42:51,000 --> 00:42:53,458
uciekła z zakładu psychiatrycznego.

356
00:42:53,541 --> 00:42:56,750
Podczas kontroli
do jej celi wszedł strażnik.

357
00:42:57,250 --> 00:42:59,333
Oto fragment jego zeznań:

358
00:43:00,125 --> 00:43:03,708
„Spojrzałem na nią i zamarło mi serce.

359
00:43:04,291 --> 00:43:08,166
Nie mogłem oddychać.
Ogarnęło mnie przerażenie”.

360
00:43:08,750 --> 00:43:11,166
A potem nieoczekiwanie upadł,

361
00:43:11,250 --> 00:43:14,750
a König po prostu sobie wyszła.

362
00:43:17,791 --> 00:43:20,750
Na miejscu znaleziono taki flakonik.

363
00:43:20,833 --> 00:43:24,333
Dzień wcześniej odwiedziła ją
niezidentyfikowana osoba,

364
00:43:24,416 --> 00:43:28,666
okazując fałszywe dokumenty
i być może przemycając ten flakonik.

365
00:43:29,291 --> 00:43:31,250
Nie wiemy, czy był to Dorian.

366
00:43:32,875 --> 00:43:38,166
Za młodu König przodowała w matematyce.
Wyprzedziła rówieśników o parę klas.

367
00:43:38,250 --> 00:43:42,916
Później miała wypadek.
Umieszczono jej w głowie tytanową płytkę.

368
00:43:44,625 --> 00:43:46,291
Jej zbrodnie już znacie.

369
00:43:46,958 --> 00:43:50,458
Wycięła ofiarom gruczoły potowe.

370
00:43:52,083 --> 00:43:54,250
Esencję ludzkiego zapachu.

371
00:43:59,250 --> 00:44:01,625
<i>Nie wiem, jak długo tam leżałam.</i>

372
00:44:04,750 --> 00:44:07,416
<i>Czułam, że nic ci się nie stało.</i>

373
00:44:39,708 --> 00:44:41,916
<i>Ten upadek coś zmienił.</i>

374
00:46:16,833 --> 00:46:19,750
<i>Niewidzialna ściana zniknęła.</i>

375
00:46:23,083 --> 00:46:26,666
<i>Ale wraz z węchem powróciły wspomnienia.</i>

376
00:46:27,958 --> 00:46:29,291
<i>I ciekawość.</i>

377
00:48:06,083 --> 00:48:06,958
Ona żyje?

378
00:49:51,541 --> 00:49:54,625
Wszystko się udało, mistrzu.
Dzięki za ratunek.

379
00:49:56,125 --> 00:49:57,958
Ziemiste. Brudne.

380
00:49:58,666 --> 00:50:01,083
- Za dużo czosnku.
- Ale swędzi!

381
00:50:01,166 --> 00:50:02,416
Efekt uboczny perfum.

382
00:50:03,958 --> 00:50:07,333
Nadal trochę masz, co nie?

383
00:50:07,416 --> 00:50:09,875
- Albo ktoś inny?
- Tak.

384
00:50:10,541 --> 00:50:11,416
Wiem kto.

385
00:50:12,000 --> 00:50:13,625
Gitara! Ruszajmy.

386
00:50:13,708 --> 00:50:15,208
Muszę je odzyskać.

387
00:50:15,291 --> 00:50:20,125
- Nie. Stworzymy nowe i lepsze.
- Ale chcę te, które miałam wcześniej.

388
00:50:20,208 --> 00:50:23,166
- Te seksowne.
- Rex, ktoś znów mnie zainspirował.

389
00:50:24,000 --> 00:50:25,000
Pewna kobieta.

390
00:50:26,291 --> 00:50:30,166
Nowe perfumy będą delikatne
i z tysiącem kolorów.

391
00:50:31,875 --> 00:50:34,125
Wcześniejsze okażą się niczym.

392
00:50:35,125 --> 00:50:37,458
Wszyscy nas pokochają, <i>l’amour.</i>

393
00:50:38,583 --> 00:50:40,375
Muszę odkryć właściwą formułę.

394
00:50:41,708 --> 00:50:43,125
Właściwy skład.

395
00:50:44,083 --> 00:50:45,458
W świątyni.

396
00:50:45,541 --> 00:50:48,125
A potem powiem ci, kto ma dawne perfumy.

397
00:50:49,500 --> 00:50:52,000
Nie odchodź! To się nie powtórzy.

398
00:50:52,500 --> 00:50:53,458
Stefan!

399
00:51:01,541 --> 00:51:03,250
Kiedy wrócił ci węch?

400
00:51:14,625 --> 00:51:15,958
Odkąd zaszłam w ciążę.

401
00:51:40,750 --> 00:51:44,166
<i>Wprowadziliśmy się do domu na wsi,</i>
<i>który znalazł Juro.</i>

402
00:52:14,583 --> 00:52:16,791
<i>To mogło być cudowne życie.</i>

403
00:52:17,458 --> 00:52:21,333
<i>Bez kłamstwa, które łączyło nas</i>
<i>i jednocześnie oddalało od siebie.</i>

404
00:52:26,000 --> 00:52:28,916
<i>Wiedziałam, że nie może tak dłużej być.</i>

405
00:52:39,583 --> 00:52:44,750
ŚLEDCZY INTENSYFIKUJĄ POSZUKIWANIA

406
00:52:44,833 --> 00:52:46,166
…PSYCHIATARYCZNEGO.

407
00:52:54,583 --> 00:52:58,458
<i>- Plebania u św. Alfonsa.</i>
Sunny Valentin. Dzwoniłam wcześniej.

408
00:52:58,541 --> 00:53:02,000
Chciałam się spotkać
z pastorem Abelem Welschem.

409
00:53:02,083 --> 00:53:04,916
<i>- Mówiłam, że jest chory.</i>
- Wiem.

410
00:53:05,000 --> 00:53:08,791
Chcę tylko pokrótce pomówić
o jego synu, Dorianie.

411
00:53:08,875 --> 00:53:11,291
<i>Dobrze. To może najpierw go zapytam.</i>

412
00:53:12,208 --> 00:53:13,791
Dziękuję, poczekam.

413
00:53:16,916 --> 00:53:19,750
Super, że jesteście.

414
00:53:19,833 --> 00:53:22,458
<i>Nie mam jak z nim teraz porozmawiać.</i>

415
00:53:22,541 --> 00:53:25,000
Dobrze, w takim razie poczekam na wieści.

416
00:53:25,083 --> 00:53:27,750
<i>Tak, razie czego zadzwonimy,</i>
<i>by się umówić.</i>

417
00:53:27,833 --> 00:53:31,000
- Świetnie. Dziękuję.
<i>- Do widzenia.</i>

418
00:53:31,666 --> 00:53:34,000
Juro, sądziłam, że wpadniesz do nas.

419
00:53:34,583 --> 00:53:35,500
Wszystko gra?

420
00:53:36,458 --> 00:53:37,666
Ale tu pięknie.

421
00:55:13,541 --> 00:55:14,458
Nie!

422
00:55:48,916 --> 00:55:53,041
<i>Zgłębiałam przeszłość Doriana,</i>
<i>aby zbliżyć się do niego.</i>

423
00:55:54,541 --> 00:55:56,708
Po urodzeniu otrzymał imię Noah.

424
00:55:58,583 --> 00:56:03,541
Ten okropny odór.
Nikt nie mógł przy nim wytrzymać.

425
00:56:04,750 --> 00:56:07,000
<i>Nawet jego matce było ciężko.</i>

426
00:56:15,583 --> 00:56:17,041
Ludzie się go bali.

427
00:56:19,500 --> 00:56:22,958
Po jakimś czasie zrozumiał,
że to przez jego zapach.

428
00:56:30,000 --> 00:56:33,208
I nagle zapragnął
stworzyć zapach człowieka.

429
00:56:35,583 --> 00:56:40,000
Była jeszcze ta starsza dziewczyna,
której nikt nie lubił.

430
00:56:40,875 --> 00:56:41,791
Rex.

431
00:56:43,000 --> 00:56:44,416
Pomagała mu.

432
00:56:46,833 --> 00:56:51,000
<i>Kongregacja z Afryki</i>
<i>wysłała mi małego szympansa.</i>

433
00:56:53,083 --> 00:56:54,583
Szybciej, Rex!

434
00:56:54,666 --> 00:56:56,208
Uratujemy świat.

435
00:57:02,833 --> 00:57:05,916
Chcieli pozyskać jego zapach.

436
00:57:07,541 --> 00:57:10,041
Bo był najbardziej zbliżony do ludzkiego.

437
00:57:15,458 --> 00:57:16,708
Popełnił grzech.

438
00:57:19,666 --> 00:57:21,541
Opętał go diabeł.

439
00:57:23,041 --> 00:57:24,750
Próbowałem mu pomóc.

440
00:57:35,208 --> 00:57:36,333
- Nie…
- Nos.

441
00:57:36,416 --> 00:57:37,875
- Nos.
- Proszę.

442
00:57:37,958 --> 00:57:39,666
- Nie ruszaj się.
- Tato, nie…

443
00:57:43,958 --> 00:57:45,541
Nie mogłem go powstrzymać.

444
00:57:47,250 --> 00:57:48,416
Nikt nie może.

445
00:58:11,375 --> 00:58:12,416
<i>Miłość.</i>

446
00:58:14,291 --> 00:58:16,291
<i>Pachnie jak…</i>

447
00:58:31,291 --> 00:58:32,125
Źle.

448
00:58:40,791 --> 00:58:46,708
PERŁA

449
00:58:50,666 --> 00:58:54,875
Kim jest kobieta z bunkra?
I ta cała perła?

450
00:58:54,958 --> 00:58:56,625
I co to za nowa formuła?

451
00:59:00,583 --> 00:59:04,333
Co ma do tego ta kobieta?
I kto ma poprzednie perfumy?

452
00:59:04,791 --> 00:59:05,791
Przestań!

453
00:59:06,291 --> 00:59:08,041
Dowiesz się w swoim czasie.

454
00:59:09,791 --> 00:59:13,333
Nie chciałam cię rozgniewać.
Strasznie tu zimno. Chodźmy.

455
00:59:15,583 --> 00:59:19,875
Tym razem musi się udać.
Wszystko musi wyjść idealnie.

456
00:59:21,208 --> 00:59:24,125
I może się to udać tylko tutaj.

457
00:59:24,750 --> 00:59:27,041
W świątyni. I jeszcze nie skończyłem.

458
00:59:28,166 --> 00:59:29,583
Mam tylko początek.

459
00:59:31,625 --> 00:59:36,625
Nie możesz dokończyć w fabryce,
gdzie wszystko jest przygotowane?

460
00:59:41,875 --> 00:59:45,750
Możesz z niej skorzystać.
Zacznij od pozyskania materiału.

461
00:59:47,125 --> 00:59:48,208
Zaczynamy?

462
00:59:49,458 --> 00:59:50,458
Produkcję?

463
00:59:50,541 --> 00:59:52,875
Tak. Czuję już ten zapach.

464
01:00:08,708 --> 01:00:11,791
<i>W końcu dotarłam tam,</i>
<i>gdzie wszystko się zaczęło.</i>

465
01:00:23,250 --> 01:00:26,041
PERŁA

466
01:00:46,541 --> 01:00:48,000
<i>Dziękuję za inspirację.</i>

467
01:01:22,291 --> 01:01:25,666
Przepiękny materiał.

468
01:01:44,458 --> 01:01:46,416
<i>Wysłałam Dorianowi wiadomość.</i>

469
01:01:48,666 --> 01:01:50,333
<i>By wiedział, że go szukam.</i>

470
01:02:00,416 --> 01:02:02,250
- Powiem ci, kto to jest.
- Kto?

471
01:02:04,250 --> 01:02:05,791
Spaliła świątynię.

472
01:02:06,875 --> 01:02:08,833
Wykradła perfumy z pracowni.

473
01:02:10,875 --> 01:02:12,291
Powinna za to zapłacić.

474
01:02:45,625 --> 01:02:46,541
Juro?

475
01:03:14,375 --> 01:03:15,458
Gdzie je znajdę?

476
01:03:17,791 --> 01:03:19,000
Wiem, że je masz.

477
01:03:21,416 --> 01:03:24,916
Oddaj mi je. Naprawdę są mi potrzebne.

478
01:03:27,166 --> 01:03:28,083
No dalej.

479
01:03:29,291 --> 01:03:30,125
Oddawaj je.

480
01:03:31,166 --> 01:03:32,125
Mów.

481
01:03:34,166 --> 01:03:35,625
Kurwa!

482
01:03:35,708 --> 01:03:37,125
Wiem, że tu są!

483
01:03:37,208 --> 01:03:39,041
Gadaj, gdzie je ukryłaś!

484
01:03:44,916 --> 01:03:45,833
No dobrze.

485
01:03:47,958 --> 01:03:51,083
Pogadajmy sobie.
I tak nie możesz ich zatrzymać.

486
01:03:53,458 --> 01:03:54,291
Spójrz.

487
01:03:55,583 --> 01:03:57,041
Tnę nim materiały.

488
01:03:59,208 --> 01:04:00,708
To zaplanowany zabieg.

489
01:04:01,791 --> 01:04:04,791
Potem długie gotowanie.

490
01:04:05,958 --> 01:04:07,333
Aż Dorian jest gotowy.

491
01:04:09,208 --> 01:04:11,666
No dalej. Oddaj mi je.

492
01:04:13,875 --> 01:04:16,041
Dla dobra swojego bachora.

493
01:04:55,833 --> 01:04:57,041
Oddaj mi je.

494
01:05:00,833 --> 01:05:02,708
Grzecznie proszę.

495
01:05:16,500 --> 01:05:17,916
Nie mam niczego innego.

496
01:05:20,750 --> 01:05:22,666
Potrzebuję ich bardziej niż ty.

497
01:05:25,583 --> 01:05:29,000
Oddaj mi flakonik.

498
01:05:30,333 --> 01:05:31,291
Proszę.

499
01:07:02,375 --> 01:07:03,416
<i>Sunny.</i>

500
01:07:21,500 --> 01:07:25,291
Znaleźliście coś na podwórku?
Susi! Sprowadź analityka od DNA.

501
01:07:26,166 --> 01:07:29,083
- A sąsiedzi?
- Na razie nic nie mamy.

502
01:07:32,833 --> 01:07:33,666
Cześć.

503
01:07:38,791 --> 01:07:40,458
Dobrze, że Juro nas wezwał.

504
01:07:43,750 --> 01:07:44,750
Tu nic nie ma!

505
01:07:45,416 --> 01:07:47,166
- Idę do salonu.
- Dobra.

506
01:07:47,250 --> 01:07:49,958
W całym domu są odciski Carlotty König.

507
01:07:51,541 --> 01:07:52,625
Była tutaj.

508
01:07:54,000 --> 01:07:55,000
Tak, była tu…

509
01:07:56,708 --> 01:07:58,166
gdy wczoraj tu wróciłam.

510
01:07:59,416 --> 01:08:01,791
Widać było, że przeszukano cały dom.

511
01:08:01,875 --> 01:08:04,625
- A potem odpłynęłam.
- Odpłynęłaś?

512
01:08:05,666 --> 01:08:07,041
Znaleźliśmy coś.

513
01:08:08,291 --> 01:08:13,083
Pięciolitrową kałużę krwi na drodze.
Ta sama grupa, którą ma König.

514
01:08:14,208 --> 01:08:17,250
W rowie leżała
tytanowa płytka z jej głowy.

515
01:08:17,333 --> 01:08:19,375
Ale gdzie jest jej ciało?

516
01:08:20,875 --> 01:08:24,250
Technicy skończyli pracę.
Możesz używać swoich rzeczy.

517
01:08:24,333 --> 01:08:26,000
Ja jeszcze się rozejrzę.

518
01:09:32,041 --> 01:09:35,208
Co tu się dzieje?
Sunny dziwnie się zachowuje.

519
01:09:36,000 --> 01:09:38,291
- Bierzesz jakieś narkotyki?
- Co? Nie.

520
01:09:39,833 --> 01:09:44,625
Juro, masz rodzinę na głowie.
Dwójkę dzieci i ciężarną dziewczynę.

521
01:09:52,291 --> 01:09:53,958
Byłeś zeszłej nocy z Rosą?

522
01:09:58,833 --> 01:09:59,875
Tak.

523
01:10:02,916 --> 01:10:05,208
Nie możesz mieć dwóch partnerek.

524
01:10:06,500 --> 01:10:10,708
Dlaczego w to brniesz?
Zawsze można było na tobie polegać.

525
01:10:12,333 --> 01:10:15,541
- A teraz jest odwrotnie.
- Wiem. I przeraża mnie to.

526
01:10:16,875 --> 01:10:19,750
Tina, wydaje mi się, że…

527
01:10:21,416 --> 01:10:22,916
wariuję.

528
01:10:41,958 --> 01:10:46,708
<i>- Musiałam pozwolić mu odejść.</i>
- Spójrz na mnie i weź głęboki oddech.

529
01:10:46,791 --> 01:10:48,875
<i>Tak było dla nas najlepiej.</i>

530
01:11:11,541 --> 01:11:13,541
Przepraszam. Nie mogę nic zjeść.

531
01:11:31,791 --> 01:11:33,500
Wróć do swojej rodziny.

532
01:11:48,000 --> 01:11:48,916
Sunny?

533
01:12:19,833 --> 01:12:22,291
<i>Oboje straciliśmy wspierające nas osoby.</i>

534
01:12:23,708 --> 01:12:25,375
<i>Byliśmy zdani na siebie.</i>

535
01:12:32,250 --> 01:12:36,166
<i>W wiadomościach mówili o Rex.</i>
<i>Bez niej sobie nie poradzę.</i>

536
01:12:36,833 --> 01:12:40,583
<i>Co z pozyskiwaniem i cięciem materiału?</i>

537
01:12:40,666 --> 01:12:42,416
<i>Ja tego nie zrobię.</i>

538
01:12:42,500 --> 01:12:45,500
<i>Opowiadał mi pan o podobnym doświadczeniu.</i>

539
01:12:46,000 --> 01:12:47,583
<i>Proszę o odpowiedź.</i>

540
01:12:51,375 --> 01:12:55,208
<i>W desperacji zwrócił się do perfumiarza,</i>
<i>którego podziwiał.</i>

541
01:12:55,291 --> 01:12:57,083
PERŁA

542
01:12:57,166 --> 01:12:59,250
<i>Ale bardziej załamało go to,</i>

543
01:13:00,375 --> 01:13:04,458
<i>że brakowało mu inspiracji</i>
<i>do dokończenia formuły.</i>

544
01:13:07,500 --> 01:13:09,250
<i>Do tego potrzebował mnie.</i>

545
01:13:22,250 --> 01:13:25,375
<i>Zmusiłam się do zakopania resztek perfum.</i>

546
01:14:28,333 --> 01:14:30,333
Byłem w pobliżu od jakiegoś czasu.

547
01:14:35,083 --> 01:14:37,166
Skrzywdziliśmy się nawzajem.

548
01:14:39,291 --> 01:14:41,083
Ale potrzebujesz moich perfum.

549
01:14:43,541 --> 01:14:46,208
A ja potrzebuję ciebie
do dokończenia formuły.

550
01:14:47,375 --> 01:14:48,333
Zapomnij.

551
01:14:49,041 --> 01:14:49,916
O tak.

552
01:14:53,041 --> 01:14:54,791
Był zakopany pod twoim domem.

553
01:14:57,541 --> 01:14:59,000
Musisz być moją muzą.

554
01:15:03,208 --> 01:15:04,416
Moją inspiracją.

555
01:15:08,958 --> 01:15:10,166
Będziesz szczęśliwa.

556
01:15:10,958 --> 01:15:11,833
Naprawdę.

557
01:15:25,166 --> 01:15:26,166
Nie bój się.

558
01:15:28,166 --> 01:15:29,416
Wszystko się ułoży.

559
01:16:26,875 --> 01:16:27,791
O co chodzi?

560
01:16:29,041 --> 01:16:30,125
Jesteś zimny.

561
01:16:30,208 --> 01:16:31,250
- Nie.
- Tak.

562
01:16:31,791 --> 01:16:35,958
- To przezwycięża twoją wolę.
- Nie możesz tego zrobić.

563
01:16:37,833 --> 01:16:41,083
- Nie możesz.
- Co się stało?

564
01:16:41,166 --> 01:16:42,666
- Jak możesz…
- Spokojnie.

565
01:16:42,750 --> 01:16:45,875
Jak możesz tworzyć miłość,
skoro nie potrafisz kochać?

566
01:16:45,958 --> 01:16:47,458
Nie mogę ci pomóc.

567
01:16:48,333 --> 01:16:52,041
Nie masz pojęcia, o czym mówisz.

568
01:17:25,000 --> 01:17:25,875
Dupek!

569
01:17:30,125 --> 01:17:34,041
<i>Nie można wymusić prawdziwej miłości.</i>
<i>Musi nadejść sama.</i>

570
01:17:34,125 --> 01:17:37,500
- Siemasz.
- Bardzo oryginalne.

571
01:17:38,708 --> 01:17:39,875
Mów mi Jackie.

572
01:17:43,458 --> 01:17:44,666
Też uciekłaś?

573
01:17:55,750 --> 01:17:59,958
<i>Perfumiarz, na którego czekał Dorian,</i>
<i>nazywał się Moritz de Vries.</i>

574
01:18:00,583 --> 01:18:03,833
<i>On też latami dążył</i>
<i>do stworzenia perfum miłości.</i>

575
01:18:04,333 --> 01:18:05,250
Perła.

576
01:18:06,708 --> 01:18:10,083
- To pański sekret?
- Odczytał pan moje e-maile.

577
01:18:14,250 --> 01:18:16,583
- Mam coś dla pana.
- To?

578
01:18:28,875 --> 01:18:31,291
- Co to?
- Czym jest „perła”?

579
01:18:31,875 --> 01:18:32,916
Jak to otworzyć?

580
01:18:33,000 --> 01:18:36,458
- Pierwszy zadałem pytanie.
- Perła pojawia się pod koniec.

581
01:18:38,875 --> 01:18:40,041
Nuta serca.

582
01:18:42,375 --> 01:18:43,625
Jak to otworzyć?

583
01:18:51,375 --> 01:18:52,333
Co to?

584
01:18:53,666 --> 01:18:55,000
Maszyna miłości.

585
01:18:57,708 --> 01:18:59,458
Jak działa?

586
01:19:03,750 --> 01:19:06,041
Wydobywa zapach ciała przez pory.

587
01:19:09,416 --> 01:19:10,375
Bez śladów.

588
01:19:12,250 --> 01:19:13,333
Bez nacięć.

589
01:19:16,583 --> 01:19:17,500
Jak odkurzacz.

590
01:19:18,666 --> 01:19:20,500
Zgadza się.

591
01:19:22,333 --> 01:19:23,875
Nóż jest problematyczny.

592
01:19:25,125 --> 01:19:29,208
Po dotknięciu czegoś
naruszamy jego wyjątkowość.

593
01:19:30,333 --> 01:19:31,708
Jeśli to potniemy,

594
01:19:33,166 --> 01:19:34,875
całkowicie ją niszczymy.

595
01:19:34,958 --> 01:19:36,666
Problemem jest użycie siły.

596
01:19:36,750 --> 01:19:39,291
To, jak wpływamy na coś,
próbując to zdobyć.

597
01:19:39,375 --> 01:19:42,708
A ta maszyna może rozwiązać
wszystkie pańskie problemy.

598
01:19:48,416 --> 01:19:49,625
Czym jest „perła”?

599
01:19:56,166 --> 01:19:57,333
Ma pan wątpliwości.

600
01:20:00,625 --> 01:20:02,541
Brak mi naturalnego talentu.

601
01:20:03,625 --> 01:20:05,416
Większości sam się nauczyłem.

602
01:20:08,125 --> 01:20:10,041
Miewam mroczne myśli.

603
01:20:12,083 --> 01:20:15,166
No tak, ten mrok.
Nie należy się go obawiać.

604
01:20:16,708 --> 01:20:17,875
Potrzebuje pan…

605
01:20:19,291 --> 01:20:20,583
odciążenia.

606
01:20:21,083 --> 01:20:23,041
Obciążony umysł nie poleci.

607
01:20:28,458 --> 01:20:31,875
Będzie pan odczuwał zapachy
po tysiąckroć silniej.

608
01:21:28,041 --> 01:21:30,666
<i>Powoli wyzwalałam się</i>
<i>spod kontroli perfum.</i>

609
01:22:05,083 --> 01:22:07,458
Czyli nie powie mi pan, czym jest perła.

610
01:22:11,333 --> 01:22:12,416
W porządku.

611
01:22:18,416 --> 01:22:20,041
Dobre czasy się skończyły.

612
01:22:26,083 --> 01:22:31,708
Czy nadal mogę stworzyć miłość,
choć sam jej nie doświadczyłem?

613
01:22:39,041 --> 01:22:40,875
Co jest z wami i tą miłością?

614
01:23:34,291 --> 01:23:35,250
<i>Szukałam go.</i>

615
01:23:36,416 --> 01:23:38,500
<i>Ale tym razem Dorian był szybszy.</i>

616
01:23:47,625 --> 01:23:49,375
<i>Cześć, Stefan z tej strony.</i>

617
01:23:49,458 --> 01:23:52,166
<i>Chciałbym spędzić</i>
<i>parę nocy u ciebie z Jackie.</i>

618
01:23:52,250 --> 01:23:54,333
<i>Nie masz nic przeciwko?</i>

619
01:23:56,916 --> 01:23:59,041
- Gdzie to jest?
- Gdzieś tam.

620
01:23:59,625 --> 01:24:01,541
Stefan! Gdzie jesteś?

621
01:24:01,625 --> 01:24:04,458
<i>Nie wiedziałam,</i>
<i>że Dorian ciągle mnie obserwował.</i>

622
01:24:05,458 --> 01:24:07,958
<i>Inaczej nie pozwoliłabym im u mnie zostać.</i>

623
01:24:19,541 --> 01:24:22,500
<i>Gdzie jesteś, współlokatorko?</i>
<i>Tęsknimy za tobą.</i>

624
01:24:37,166 --> 01:24:38,375
Jestem!

625
01:24:40,666 --> 01:24:41,666
Stefan?

626
01:24:56,375 --> 01:24:58,125
<i>Dorian zostawił mi wiadomość.</i>

627
01:24:59,208 --> 01:25:01,000
<i>Chciał, bym do niego przyszła.</i>

628
01:25:01,500 --> 01:25:03,125
<i>Wiedziałam, że to pułapka.</i>

629
01:25:08,083 --> 01:25:09,125
Jackie!

630
01:25:17,250 --> 01:25:18,916
Kurwa!

631
01:26:05,541 --> 01:26:06,375
Stefan?

632
01:26:10,125 --> 01:26:11,041
Przyjechałam.

633
01:26:21,125 --> 01:26:22,000
Sunny.

634
01:26:23,583 --> 01:26:25,708
Twoja perła dała mi nową inspirację.

635
01:26:28,625 --> 01:26:30,416
Zapach niemowlęcia.

636
01:26:32,500 --> 01:26:34,833
Wiedziałem o tym już w bunkrze.

637
01:26:36,000 --> 01:26:40,416
Niemowlę będzie nutą serca
w mojej nowej formule.

638
01:26:43,166 --> 01:26:47,166
Zapach niemowlęcia.
Najpiękniejszy na świecie.

639
01:26:52,333 --> 01:26:54,958
I miałaś rację. Nie wiem nic o miłości.

640
01:26:56,041 --> 01:26:57,875
Ale nie mogę odpuścić.

641
01:26:59,583 --> 01:27:02,958
Pokażesz mi prawdziwą miłość.

642
01:27:08,291 --> 01:27:11,375
Musiałem to zrobić.
Inaczej byś nie przyjechała.

643
01:27:24,791 --> 01:27:26,250
Spójrz, jak tu pięknie.

644
01:27:28,333 --> 01:27:29,791
Wszystko się mieni.

645
01:27:39,083 --> 01:27:40,416
Jesteśmy sobie pisani.

646
01:27:44,041 --> 01:27:47,625
Twoje dziecko, ja i ty.

647
01:27:48,916 --> 01:27:50,250
Jesteśmy rodziną.

648
01:27:51,541 --> 01:27:52,916
To nasze przeznaczenie.

649
01:27:53,666 --> 01:27:57,291
Było nam to pisane, odkąd się poznaliśmy.

650
01:28:30,000 --> 01:28:31,958
Pożegnaj się ze światem zapachów.

651
01:28:39,375 --> 01:28:43,500
<i>Miałam ją przy sobie cały czas.</i>
<i>Tę toksyczną i bezwonną substancję.</i>

652
01:28:51,083 --> 01:28:53,708
<i>Odebrałam Dorianowi wszystko.</i>

653
01:28:55,500 --> 01:28:58,125
<i>Jego marzenie</i>
<i>o perfumach prawdziwej miłości.</i>

654
01:29:00,000 --> 01:29:04,416
<i>Jego dar rozpoznawania,</i>
<i>zapamiętywania i utrwalania zapachów.</i>

655
01:29:25,833 --> 01:29:27,625
<i>Byłam wolna.</i>

656
01:30:05,875 --> 01:30:07,958
<i>Nikt o niczym się nie dowiedział.</i>

657
01:30:08,708 --> 01:30:11,041
<i>Ani Juro, ani jego ojciec.</i>

658
01:30:23,125 --> 01:30:24,333
<i>Moje marzenia.</i>

659
01:30:25,333 --> 01:30:27,041
<i>Ich nigdy nie wrzucą do celi.</i>

660
01:30:29,708 --> 01:30:35,166
<i>Pewnego dnia zbudujemy razem balon.</i>

661
01:30:38,291 --> 01:30:42,208
<i>A potem rozproszymy moje perfumy</i>

662
01:30:43,416 --> 01:30:47,708
<i>nad państwami, miastami i górami.</i>

663
01:30:50,666 --> 01:30:52,000
<i>Aż wszelką nienawiść…</i>

664
01:30:54,791 --> 01:30:55,916
<i>zastąpi miłość.</i>

665
01:31:03,041 --> 01:31:04,958
<i>Teraz znasz naszą historię.</i>

666
01:31:08,875 --> 01:31:10,500
<i>Nie musisz się bać.</i>

667
01:31:16,625 --> 01:31:18,291
Spójrz tutaj.

668
01:34:48,375 --> 01:34:53,375
Napisy: Krzysiek Igielski



