1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:01:00,280 --> 00:01:03,840
13 LISTOPADA 2015

4
00:01:47,519 --> 00:01:48,640
Mamo?

5
00:01:52,680 --> 00:01:53,920
Cześć, kochanie.

6
00:01:54,239 --> 00:01:56,439
Pośpijmy jeszcze, dobrze?

7
00:01:58,200 --> 00:02:00,000
Jest wcześnie.

8
00:02:02,760 --> 00:02:05,680
- Czemu tak jasno?
- Bo nie jest wcześnie.

9
00:02:05,760 --> 00:02:06,879
Co?

10
00:02:10,199 --> 00:02:11,680
Cholera.

11
00:02:16,759 --> 00:02:19,599
Za jasno! Dokąd mama idzie?

12
00:02:19,680 --> 00:02:22,680
Do pracy. A my się zdrzemniemy.

13
00:02:23,759 --> 00:02:25,120
Tato!

14
00:02:26,199 --> 00:02:30,319
To jest posrane!
Robiliśmy rezerwację w sierpniu!

15
00:02:30,400 --> 00:02:33,039
Podaj mu krople do nosa,
zanim pójdzie do żłobka, dobrze?

16
00:02:33,120 --> 00:02:36,400
- Nic mu nie jest.
- Tomtom!

17
00:02:36,479 --> 00:02:40,759
Zaraz znajdziemy Tomtoma.
Sprawdziłeś w łóżeczku?

18
00:02:40,840 --> 00:02:43,680
Nie. Jeden telefon i rzucasz wszystko

19
00:02:43,759 --> 00:02:46,759
Inaczej Adil weźmie inną makijażystkę

20
00:02:46,840 --> 00:02:49,680
To Adil decyduje,
kiedy jedziemy na wakacje?

21
00:02:50,280 --> 00:02:53,639
Nie ma go. Tomtom jest duchem.

22
00:02:54,400 --> 00:02:57,159
Więcej by do mnie nie zadzwonili.

23
00:02:57,240 --> 00:02:59,960
- Wakacje to był twój pomysł.
- Zakryj uszy.

24
00:03:00,039 --> 00:03:05,560
A teraz mam jechać na Korsykę sam
w grudniu i być całodobowym zabawiacz

25
00:03:05,639 --> 00:03:08,080
Chciałeś spędzać z nim więcej czasu.

26
00:03:08,479 --> 00:03:12,319
Oczywiście. Co insynuujesz?

27
00:03:13,879 --> 00:03:18,360
Melvil, rozmawiam z mamą!
Zwariuję po dwóch dniach.

28
00:03:18,439 --> 00:03:21,719
Poszukamy go razem, kochanie?

29
00:03:21,800 --> 00:03:23,800
Wiesz co? Nie pojadę.

30
00:03:23,879 --> 00:03:27,639
Zostaniemy tutaj. Odwołaj to.

31
00:03:27,719 --> 00:03:31,039
Dobrze. Gdzie ten Tomtom?

32
00:03:32,680 --> 00:03:36,520
Jest. Melvil, znalazłem go!

33
00:03:36,599 --> 00:03:38,360
Tata znalazł Tomtoma!

34
00:03:38,439 --> 00:03:42,039
Dziękujemy, tato! Podziękuj.

35
00:03:42,120 --> 00:03:44,599
Dziękuję, tato.

36
00:03:46,800 --> 00:03:48,960
Tak, to on. Wspaniale.

37
00:03:53,240 --> 00:03:55,479
Pogadamy wieczorem, dobrze?

38
00:03:55,560 --> 00:03:57,120
Wieczorem cię nie będzie.

39
00:03:59,759 --> 00:04:02,000
Pa, kochanie. Dobrego dnia.

40
00:04:03,000 --> 00:04:07,080
Mówię do was obu.
Nie zapomnij o kroplach do nosa!

41
00:04:07,560 --> 00:04:09,280
Pa!

42
00:04:14,719 --> 00:04:15,879
Sok?

43
00:04:18,759 --> 00:04:20,000
Cześć.

44
00:04:22,759 --> 00:04:24,959
Tata Melvila. Tata Maxime'a.

45
00:05:12,240 --> 00:05:14,480
ANTOINE LEIRIS, "POCZĄTEK"

46
00:05:18,439 --> 00:05:22,160
ROZDZIAŁ CZWARTY: KŁAMSTWO

47
00:05:46,199 --> 00:05:48,399
Wydawca nie zadzwonił.

48
00:05:48,480 --> 00:05:51,000
Jestem beznadziejnym pisarzem.

49
00:05:51,079 --> 00:05:52,519
Nie mów tak o moim mężu.

50
00:05:52,600 --> 00:05:57,680
Znów to przeczytałem.
Wszystko tylko o mnie.

51
00:05:59,680 --> 00:06:01,560
Powinienem to rzucić.

52
00:06:01,639 --> 00:06:06,040
Słusznie! Doskonały pomysł.

53
00:06:08,199 --> 00:06:11,920
Wiesz, że pierwsze rozdziały są świet
Przestań się dołować.

54
00:06:27,879 --> 00:06:31,360
Mój biedny mąż.
Taki beznadziejny. Tylko przystojny.

55
00:06:36,199 --> 00:06:38,399
Jednak nie jesteś bezużyteczny.

56
00:06:52,319 --> 00:06:54,399
- To Bruno.
- Nie. - Co?

57
00:06:54,480 --> 00:06:57,160
Niech czeka tak, jak mnie każe czekać

58
00:06:59,160 --> 00:07:00,279
Chwila!

59
00:07:00,360 --> 00:07:02,920
Pa, kochanie. Bądź miły dla taty.

60
00:07:03,839 --> 00:07:05,439
Kocham cię. Śpij dobrze.

61
00:07:05,519 --> 00:07:09,639
Przestań!
Zaczekasz na mnie? Nie wrócę późno.

62
00:07:09,720 --> 00:07:12,879
Byle byś cuchnęła piwskiem i potem.

63
00:07:14,480 --> 00:07:15,839
Obiecuję.

64
00:07:19,240 --> 00:07:20,680
Czekaj na mnie.

65
00:07:26,639 --> 00:07:29,639
Tam jest! Pa, pa.

66
00:07:31,680 --> 00:07:32,720
Poczekaj.

67
00:07:33,959 --> 00:07:34,920
Stój tu.

68
00:07:36,279 --> 00:07:38,160
<i>- Torba w korytarzu!</i>
<i>- Co?!</i>

69
00:07:38,240 --> 00:07:40,040
Zapomniałam kluczyków!

70
00:07:41,199 --> 00:07:43,240
Klucze, tato.

71
00:07:43,920 --> 00:07:46,720
Kluczyki mamy. Łap!

72
00:07:48,560 --> 00:07:50,199
Miłego wieczoru z moją żoną!

73
00:07:50,279 --> 00:07:53,600
Wolałbym się przespać z tobą,
ale ciągle pracujesz!

74
00:07:53,680 --> 00:07:55,079
Miłego wieczoru.

75
00:07:57,839 --> 00:08:01,600
"Wobec biedronki wróżka miała inne pl

76
00:08:02,160 --> 00:08:07,720
W okamgnieniu przywróciła jej urodę
i dobroć skradzione przez czarownicę.

77
00:08:07,800 --> 00:08:08,920
"Mamo, mamo!

78
00:08:09,000 --> 00:08:12,519
Jestem taka,
jak wcześniej!", zawołała Bella.

79
00:08:17,639 --> 00:08:18,879
Bella.

80
00:08:19,560 --> 00:08:22,199
Właśnie.
Bella stała się taka, jak dawniej.

81
00:08:23,800 --> 00:08:26,199
"Moja córeczko", odparła matka...

82
00:08:41,480 --> 00:08:46,159
Marnują się przez Deschampsa.
Cofa wszystkich do obrony.

83
00:08:46,240 --> 00:08:48,879
Ciągle tylko wrzutki. Beznadzieja.

84
00:08:48,960 --> 00:08:54,000
Tak nie zostaną mistrzami świata.
Nigdy! W ogóle nie ryzykuje!

85
00:08:54,080 --> 00:08:56,360
Może nie warto
ryzykować, grając z Niemcami?

86
00:08:59,240 --> 00:09:00,399
Tak.

87
00:09:01,200 --> 00:09:04,559
Ma pan rację. Ale chodzi o frajdę...

88
00:09:04,639 --> 00:09:06,000
Dobranoc.

89
00:09:23,960 --> 00:09:26,120
NIC WAM NIE JEST? OBAJ W DOMU?

90
00:09:39,000 --> 00:09:41,320
JESTEŚCIE BEZPIECZNI?

91
00:09:48,720 --> 00:09:49,679
TAK, A CO?

92
00:10:07,879 --> 00:10:11,360
Dwaj widzowie podnoszą ręce,

93
00:10:11,440 --> 00:10:15,720
aby udowodnić, że nie mają broni.

94
00:10:15,799 --> 00:10:18,159
Zatrzymali ich dwaj policjanci.

95
00:10:18,240 --> 00:10:23,320
{\an8}Jeden z karabinem, drugi z pistolete

96
00:10:23,399 --> 00:10:28,919
{\an8}<i>Rozkazali mężczyznom podejść powoli</i>
<i>i pokazać, że są nieuzbrojeni.</i>

97
00:10:29,440 --> 00:10:30,600
Dziękujemy, Raszid.

98
00:10:30,679 --> 00:10:35,840
<i>Mamy informację</i>
<i>o czterdziestu ofiarach śmiertelnych</i>

99
00:10:35,919 --> 00:10:40,159
{\an8}po atakach w wielu obiektach

100
00:10:40,240 --> 00:10:42,879
na terenie Paryża.

101
00:10:44,840 --> 00:10:50,679
{\an8}<i>Na stadionie, a także w centrum</i>
<i>miasta słychać było wybuchy</i>

102
00:10:50,759 --> 00:10:53,720
i serie z broni palnej.

103
00:10:55,440 --> 00:11:01,000
<i>W klubie Bataclan,</i>
<i>gdzie odbywał się wyprzedany koncert</i>

104
00:11:01,080 --> 00:11:04,240
<i>- napastnicy wzięli zakładników.</i>
<i>- Tu Helene, nagraj wiadomość.</i>

105
00:11:04,320 --> 00:11:06,840
To ja. Jesteś cała?

106
00:11:06,919 --> 00:11:10,759
Proszę, oddzwoń jak najszybciej.

107
00:11:12,720 --> 00:11:14,480
Byłam z przyjaciółmi.

108
00:11:14,559 --> 00:11:18,159
<i>Staliśmy na balkonie</i>
<i>naprzeciwko klubu, kiedy się zaczęło</i>

109
00:11:18,240 --> 00:11:21,480
<i>Ten facet zaczął strzelać.</i>
<i>To brzmiało jak głośne fajerwerki.</i>

110
00:11:21,559 --> 00:11:26,200
<i>Ale kiedy go zobaczyliśmy,</i>
<i>zrozumieliśmy, co się dzieje.</i>

111
00:11:41,720 --> 00:11:43,440
Tu Bruno...

112
00:11:46,480 --> 00:11:49,159
...o zakładnikach w klubie Bataclan

113
00:11:49,240 --> 00:11:52,960
opowie nam specjalny korespondent.

114
00:11:56,679 --> 00:11:59,039
Tu centrala policji i służb ratunkow

115
00:11:59,120 --> 00:12:01,720
<i>Proszę czekać.</i>
<i>Operator za chwilę się zgłosi.</i>

116
00:12:07,320 --> 00:12:10,759
<i>Tu Alex. Jesteście w domu?</i>
<i>Wszystko dobrze?</i>

117
00:12:12,799 --> 00:12:14,360
Helene była w Bataclan.

118
00:12:15,440 --> 00:12:16,679
Co?

119
00:12:21,879 --> 00:12:27,720
<i>Służby ratunkowe są na miejscu.</i>
<i>Wygląda na to, że atak trwa.</i>

120
00:12:28,159 --> 00:12:29,320
Cześć.

121
00:12:33,360 --> 00:12:34,600
Byli we dwoje?

122
00:12:34,679 --> 00:12:36,399
Tak. Nie może się dodzwonić.

123
00:12:36,480 --> 00:12:38,519
Tu Bruno. Nagraj wiadomość.

124
00:12:38,600 --> 00:12:42,360
Czemu nie odbiera? Odbierz, proszę!

125
00:12:44,279 --> 00:12:46,360
Wszystko się wyjaśni.

126
00:12:46,440 --> 00:12:48,440
Jeśli się wydostał, to ona też.

127
00:12:49,720 --> 00:12:51,080
To czemu nie dzwoni?!

128
00:12:51,159 --> 00:12:53,320
Może z powodu szoku
nie jest w stanie mówić.

129
00:12:53,399 --> 00:12:56,480
Muszę ją znaleźć.
Nie mogę czekać bezczynnie.

130
00:12:56,559 --> 00:12:58,120
Zadzwonię na policję.

131
00:12:58,200 --> 00:12:59,840
Już dzwoniłem.

132
00:13:01,759 --> 00:13:04,960
Kolejne wystrzały w dziesiątej

133
00:13:05,039 --> 00:13:07,240
i jedenastej dzielnicy Paryża.

134
00:13:07,320 --> 00:13:11,720
<i>Jest piątkowy wieczór,</i>
<i>więc dużo ludzi wyszło na miasto.</i>

135
00:13:11,799 --> 00:13:15,759
<i>W klubie Bataclan</i>
<i>wciąż przetrzymywani są zakładnicy.</i>

136
00:13:15,840 --> 00:13:17,360
Na miejscu jest nasz reporter...

137
00:13:17,440 --> 00:13:20,720
Jestem u brata. Oddzwonię.

138
00:13:24,559 --> 00:13:25,799
Daj kluczyki.

139
00:13:25,879 --> 00:13:28,320
- Jadę z tobą.
- Jest zbyt niebezpiecznie.

140
00:13:28,399 --> 00:13:31,440
- Mam to gdzieś.
- Antoine, nie!

141
00:13:31,519 --> 00:13:34,279
Na Twitterze piszą,
żeby zostać w domu. Co chcesz zrobić?

142
00:13:34,360 --> 00:13:35,960
Znajdę ją.

143
00:13:36,039 --> 00:13:40,600
Albo chociaż kogoś, kto mi pomoże.

144
00:13:40,679 --> 00:13:42,159
Tata?

145
00:13:42,799 --> 00:13:44,240
Mama?

146
00:13:47,519 --> 00:13:51,360
Ciocia Julie cię położy. Chodź.

147
00:13:52,879 --> 00:13:54,639
- Bruno?
- Tak.

148
00:13:54,720 --> 00:13:57,559
Wydostaliście się? Słyszysz mnie?

149
00:13:57,639 --> 00:14:00,639
<i>Cholera, krwawię.</i>
<i>Zabierają mnie do szpitala.</i>

150
00:14:00,720 --> 00:14:02,159
Jest z tobą Helene?

151
00:14:02,759 --> 00:14:05,159
<i>- Co?</i>
<i>- Helene. Jest z tobą?</i>

152
00:14:05,600 --> 00:14:08,799
Nie. Stała obok mnie.

153
00:14:08,879 --> 00:14:14,000
Też jest ranna. Poważnie. Ale nie wi

154
00:14:16,519 --> 00:14:18,519
Wyszła stamtąd?

155
00:14:18,600 --> 00:14:19,879
Tak.

156
00:14:20,200 --> 00:14:22,919
Czy ona jest cała?

157
00:14:24,639 --> 00:14:26,240
Nie wiem.

158
00:14:27,840 --> 00:14:29,200
Halo!

159
00:14:33,360 --> 00:14:35,279
Bruno...

160
00:14:42,919 --> 00:14:45,600
<i>Usłyszałam</i>
<i>wystrzały z broni automatycznej,</i>

161
00:14:45,679 --> 00:14:49,960
<i>potem kilka dużych eksplozji</i>
<i>i ogłuszającą ciszę.</i>

162
00:14:50,039 --> 00:14:54,559
Ostatni wybuch był 20 minut temu.

163
00:14:54,639 --> 00:14:58,960
Teraz jestem 50 metrów od klubu,

164
00:14:59,039 --> 00:15:02,639
ale nie widzę ewakuacji rannych.

165
00:15:02,720 --> 00:15:07,559
<i>Stoję po drugiej stronie</i>
<i>placu i nie mogę tam dojść,</i>

166
00:15:07,639 --> 00:15:10,039
bo wszystko jest zablokowane.

167
00:15:10,120 --> 00:15:13,879
<i>Rozmawiałam z kobietą,</i>
<i>która była na koncercie.</i>

168
00:15:13,960 --> 00:15:15,799
Powiedziała mi o trzech terrorystach

169
00:15:16,200 --> 00:15:18,480
Może żona tu jest, ale niezarejestrow

170
00:15:18,559 --> 00:15:20,720
Jeśli nie ma jej na liście, to nie.

171
00:15:20,799 --> 00:15:24,480
Może pani zadzwonić do izby przyjęć?

172
00:15:24,559 --> 00:15:25,679
- Błagam.
- Proszę pana...

173
00:15:25,759 --> 00:15:28,879
Miała skórzaną kurtkę i czerwoną kosz

174
00:15:28,960 --> 00:15:30,399
Inni czekają.

175
00:15:30,480 --> 00:15:33,120
Przepraszam. Szukam męża.

176
00:15:33,679 --> 00:15:37,360
Zostawię pani swój numer.

177
00:15:37,440 --> 00:15:40,080
Proszę zadzwonić, jakby co...

178
00:15:40,159 --> 00:15:43,120
- Moment. Proszę pana, to bez sensu.
- Błagam panią.

179
00:15:43,200 --> 00:15:46,039
Rannych rozwożą do wszystkich szpital

180
00:15:46,120 --> 00:15:47,600
Najlepiej czekać w domu.

181
00:15:49,120 --> 00:15:50,639
I dzwonić na gorącą linię!

182
00:15:50,720 --> 00:15:54,960
<i>Udało się zneutralizować pięciu spoś</i>
<i>sprawców dzisiejszych ataków w Paryż</i>

183
00:15:55,039 --> 00:16:00,240
<i>Zginęło co najmniej 120 osób,</i>
<i>z czego 80 w klubie Bataclan.</i>

184
00:16:00,320 --> 00:16:01,679
Dzień dobry...

185
00:16:01,759 --> 00:16:07,480
<i>W wyniku obławy przed pierwszą w noc</i>
<i>w klubie zginęło trzech terrorystów.</i>

186
00:16:07,559 --> 00:16:11,200
Jeden z nich krzyknął: "Allahu Akbar

187
00:16:11,279 --> 00:16:16,120
W klubie, który może pomieścić 1500

188
00:16:16,200 --> 00:16:21,159
<i>Ratownicy są na miejscu.</i>
<i>Z tego, co wiemy, atak wciąż trwa.</i>

189
00:16:21,240 --> 00:16:22,360
I co?

190
00:16:22,440 --> 00:16:25,399
Przykro mi. Na OIOM-ie też jej nie ma

191
00:16:25,480 --> 00:16:27,279
Niestety, bardziej nie pomogę.

192
00:16:29,159 --> 00:16:30,759
Co mam robić?

193
00:16:30,840 --> 00:16:32,360
Dzwonić na gorącą linię.

194
00:16:32,440 --> 00:16:34,799
Dzwoniłem. Nic nie wiedzą.

195
00:16:34,879 --> 00:16:36,840
Może jej nie zarejestrowali.

196
00:16:40,279 --> 00:16:41,799
Proszę spróbować później.

197
00:16:41,879 --> 00:16:43,840
Tylko oni mogą panu coś powiedzieć.

198
00:16:43,919 --> 00:16:45,279
Pogotowie, słucham?

199
00:16:46,440 --> 00:16:47,679
Tak.

200
00:16:48,879 --> 00:16:50,960
- Proszę...
- Chwileczkę.

201
00:16:53,039 --> 00:16:54,759
Szpital Salpetriere.

202
00:16:54,840 --> 00:16:57,639
Tam trafiła większość rannych z Batac

203
00:16:58,279 --> 00:16:59,480
Dziękuję.

204
00:17:01,320 --> 00:17:03,159
Jedź prosto.

205
00:17:07,039 --> 00:17:08,200
Kurwa.

206
00:17:12,240 --> 00:17:15,319
- Jedziemy do szpitala.
- Droga zamknięta. Proszę zawrócić.

207
00:17:15,400 --> 00:17:17,720
Szukamy jego żony. Była w Bataclan.

208
00:17:18,759 --> 00:17:19,920
Wrócę tu.

209
00:17:20,720 --> 00:17:22,119
Proszę pana!

210
00:17:28,160 --> 00:17:29,559
Przepraszam...

211
00:17:30,759 --> 00:17:31,880
Przepraszam...

212
00:17:31,960 --> 00:17:34,079
- Nie mogę.
- Szukam żony. Helene Leiris.

213
00:17:53,400 --> 00:17:55,960
Zróbcie miejsce! Prosto na SOR!

214
00:17:56,039 --> 00:17:57,640
Czekają na was.

215
00:17:57,720 --> 00:18:01,640
Rana postrzałowa, skala Glasgow czter

216
00:18:20,240 --> 00:18:23,799
Sprawdźmy na przedmieściach. Może w I

217
00:18:25,119 --> 00:18:26,920
Albo Corentin Celton.

218
00:18:32,039 --> 00:18:35,880
Jedźmy do domu.
Melvil będzie chciał butelkę.

219
00:18:59,279 --> 00:19:04,839
<i>To akt wojny</i>
<i>ze strony terrorystycznej armii...</i>

220
00:19:05,319 --> 00:19:07,279
Niemożliwe.

221
00:19:10,359 --> 00:19:15,559
Już dzwoniłam. Nic nie wiedzą.

222
00:19:15,640 --> 00:19:17,839
Tu Bruno. Nagraj wiadomość.

223
00:19:22,640 --> 00:19:24,519
Mogę podać swój numer?

224
00:19:24,599 --> 00:19:27,039
- Na gorącej linii zero informacji.
- Nie daj się spławić.

225
00:19:27,119 --> 00:19:28,839
Po prostu nie wiedzą.

226
00:19:36,759 --> 00:19:41,359
Annie, jej siostra.
Poznaliśmy się na ślubie.

227
00:20:02,359 --> 00:20:06,839
Przestań. Był bardzo miły...

228
00:20:13,359 --> 00:20:17,920
"Noc zapadła ciemna i Pierrot mówi t

229
00:20:18,799 --> 00:20:23,640
»Pióra swego nie mam, kładę się już

230
00:20:24,200 --> 00:20:28,480
Zajrzyj do sąsiadki, chyba w domu je

231
00:20:29,160 --> 00:20:33,599
Bo w jej małej kuchni światło świeci

232
00:20:34,799 --> 00:20:36,160
Słucham?

233
00:20:37,599 --> 00:20:38,759
Dobry wieczór.

234
00:22:59,960 --> 00:23:03,720
<i>Nikt nie otrząsnął się jeszcze</i>
<i>po koszmarze zeszłej nocy.</i>

235
00:23:04,200 --> 00:23:09,079
<i>Ludzie odwiedzają</i>
<i>miejsca ataków ze świecami,</i>

236
00:23:09,759 --> 00:23:14,039
kwiatami i słowami na skrawkach papi

237
00:23:14,359 --> 00:23:16,160
To potężny szok.

238
00:23:17,480 --> 00:23:22,920
<i>...nasz reporter ma informacje</i>
<i>o pojeździe należącym do terrorystów</i>

239
00:23:23,240 --> 00:23:26,160
<i>Czarne Clio,</i>
<i>badane obecnie przez techników,</i>

240
00:23:26,240 --> 00:23:31,000
<i>zostało odnalezione na placu</i>
<i>Alberta Kahna w osiemnastej dzielnic</i>

241
00:23:31,319 --> 00:23:35,400
<i>Według śledczych</i>
<i>użyła go jedna z grup terrorystów.</i>

242
00:23:36,200 --> 00:23:39,759
Samochód wynajął Salah Abedeslam,

243
00:23:39,839 --> 00:23:44,519
<i>którego poszukują</i>
<i>siły policyjne w całej Europie.</i>

244
00:23:45,359 --> 00:23:49,720
Wiemy już więcej o taktyce terroryst

245
00:23:49,799 --> 00:23:55,240
48 godzin przed atakiem

246
00:23:55,319 --> 00:24:00,759
<i>wynajęli pokoje</i>
<i>w Alfortville na południu od Paryża.</i>

247
00:24:00,839 --> 00:24:04,279
Inny oddział przyczaił się w małym d

248
00:24:04,359 --> 00:24:07,160
w Bobigny wynajętym do dzisiaj.

249
00:24:07,240 --> 00:24:12,440
<i>Organizacje wywiadowcze próbują</i>
<i>odtworzyć ruchy terrorystów...</i>

250
00:24:57,240 --> 00:24:59,400
10 MILILITRÓW
OLEJU Z SIEMIENIA LNIANEGO.

251
00:25:11,599 --> 00:25:12,680
Cholera.

252
00:25:21,000 --> 00:25:22,720
Potrzebujesz pomocy?

253
00:25:44,279 --> 00:25:45,519
Tato?

254
00:25:47,079 --> 00:25:48,240
Lody!

255
00:25:56,000 --> 00:25:57,720
Uwielbiam truskawkowe.

256
00:26:01,240 --> 00:26:03,160
Spokojnie, Melvil.

257
00:26:03,759 --> 00:26:05,200
Mama!

258
00:26:37,000 --> 00:26:38,559
Jedz, proszę.

259
00:26:45,960 --> 00:26:47,400
Zjedz to!

260
00:26:48,599 --> 00:26:50,279
Dokończ, proszę.

261
00:26:51,359 --> 00:26:52,480
Nie.

262
00:26:52,880 --> 00:26:55,400
Nie! Mama!

263
00:26:55,480 --> 00:26:56,920
Przestań.

264
00:27:01,680 --> 00:27:03,640
"Dawno temu..."

265
00:27:04,400 --> 00:27:05,559
Mamy nie ma.

266
00:27:07,559 --> 00:27:08,960
Przestań.

267
00:27:09,440 --> 00:27:12,640
Przestań, to boli! Oszalałeś?!

268
00:27:42,920 --> 00:27:44,079
Posłuchaj...

269
00:27:48,240 --> 00:27:52,559
Mama nie wróci. Rozumiesz?

270
00:27:54,039 --> 00:27:55,920
Miała wypadek.

271
00:27:56,640 --> 00:27:59,480
Poważny wypadek, jasne?

272
00:27:59,880 --> 00:28:04,079
Na pewno bardzo
chciałaby być z tobą, ale to niemożli

273
00:28:05,720 --> 00:28:07,240
Mama nie wróci.

274
00:28:13,079 --> 00:28:14,960
Nie płacz, kochanie.

275
00:28:24,039 --> 00:28:26,160
Zobacz, co mam.

276
00:28:44,720 --> 00:28:46,200
Chcesz zobaczyć mamę?

277
00:28:55,480 --> 00:28:57,400
Ty i mama.

278
00:29:01,319 --> 00:29:03,039
Zobacz, jaka jest ładna.

279
00:30:48,279 --> 00:30:49,440
Dobra.

280
00:30:52,279 --> 00:30:55,599
Pomóż mi trochę. Przestań.

281
00:30:58,279 --> 00:30:59,640
Tato.

282
00:31:00,119 --> 00:31:01,759
Muszę iść, syneczku.

283
00:31:19,440 --> 00:31:22,759
Podobno aresztowali ich w Brukseli...

284
00:31:32,720 --> 00:31:34,240
A ten czego chce?

285
00:31:35,319 --> 00:31:36,519
Co z tobą?

286
00:32:09,480 --> 00:32:11,599
Chciałbym zostać z nią chwilę sam.

287
00:32:12,599 --> 00:32:16,279
Nie wiem, czy jest na to czas.

288
00:32:16,359 --> 00:32:18,240
My też chcemy ją zobaczyć.

289
00:32:32,920 --> 00:32:35,440
Przepraszam. Czy już nasza kolej?

290
00:32:35,519 --> 00:32:36,960
Za chwilę.

291
00:32:41,240 --> 00:32:43,039
- Czekamy ponad godzinę.
- Nie.

292
00:32:43,119 --> 00:32:44,279
Godzinę!

293
00:32:48,880 --> 00:32:52,880
Już nasza kolej. Chodź.

294
00:34:34,559 --> 00:34:37,559
Proszę pana? Już czas.

295
00:35:12,519 --> 00:35:16,079
<i>W piątkową noc</i>
<i>odebraliście życie wyjątkowej osobie</i>

296
00:35:20,360 --> 00:35:22,039
Miłości mojego życia.

297
00:35:24,599 --> 00:35:28,639
<i>Matce mojego syna.</i>
<i>Ale nie zmusicie mnie do nienawiści.</i>

298
00:35:35,239 --> 00:35:38,199
Nie znam was, i nie chcę znać.

299
00:35:38,280 --> 00:35:40,079
Jesteście martwymi duszami.

300
00:35:41,480 --> 00:35:45,360
<i>Jeśli ten Bóg, dla którego zabijacie</i>
<i>stworzył nas na swoje podobieństwo,</i>

301
00:35:45,679 --> 00:35:49,559
<i>to każda kula w ciele</i>
<i>mojej żony zraniła jego serce.</i>

302
00:35:52,000 --> 00:35:54,719
Nie otrzymacie daru mojej nienawiści

303
00:35:56,199 --> 00:36:00,000
<i>Zasługujecie na niego, ale</i>
<i>reagując na waszą nienawiść gniewem,</i>

304
00:36:00,079 --> 00:36:02,920
<i>ulegałbym tej samej ignorancji,</i>
<i>która was uformowała.</i>

305
00:36:05,639 --> 00:36:09,800
<i>Chcecie, żebym się bał</i>
<i>i patrzył na rodaków z nieufnością.</i>

306
00:36:09,880 --> 00:36:12,679
<i>Żebym poświęcił</i>
<i>wolność dla bezpieczeństwa.</i>

307
00:36:13,320 --> 00:36:16,440
Przegraliście. Dla was to koniec gry

308
00:36:22,159 --> 00:36:24,840
Widziałem ją dziś rano. Wreszcie.

309
00:36:25,639 --> 00:36:27,800
Po całych dniach i nocach czekania.

310
00:36:29,480 --> 00:36:33,679
<i>Była równie piękna</i>
<i>jak tamtego wieczoru w piątek.</i>

311
00:36:34,880 --> 00:36:39,239
<i>Równie piękna jak tego dnia</i>
<i>12 lat temu, gdy się w niej zakochał</i>

312
00:36:43,599 --> 00:36:47,760
<i>Oczywiście jestem zdruzgotany.</i>
<i>To wasze małe zwycięstwo.</i>

313
00:36:49,360 --> 00:36:51,000
Ale krótkotrwałe.

314
00:36:57,719 --> 00:36:59,800
Ona będzie przy nas każdego dnia.

315
00:37:00,320 --> 00:37:03,119
<i>I spotkamy się ponownie</i>
<i>w raju wolnych dusz,</i>

316
00:37:03,199 --> 00:37:05,719
do którego wy nigdy się nie dostanie

317
00:37:08,840 --> 00:37:13,639
Zostaliśmy sami, mój syn i ja.

318
00:37:14,239 --> 00:37:16,840
Silniejsi niż wszystkie armie świata

319
00:37:20,079 --> 00:37:25,679
<i>Nie mam dla was więcej czasu.</i>
<i>Melvil wkrótce obudzi się po drzemce</i>

320
00:37:28,800 --> 00:37:31,440
Zje przekąskę, jak co dzień.

321
00:37:31,519 --> 00:37:34,280
I jak co dzień będziemy się bawić.

322
00:37:37,280 --> 00:37:43,159
<i>Życie tego chłopca będzie wam</i>
<i>solą w oku, bo będzie wolny i szczęś</i>

323
00:37:46,320 --> 00:37:47,760
Nie.

324
00:37:48,519 --> 00:37:50,599
Jego też nie zmusicie do nienawiści.

325
00:37:54,599 --> 00:37:56,039
Antoine, jedzenie!

326
00:38:02,480 --> 00:38:03,760
CO SŁYCHAĆ?

327
00:38:17,360 --> 00:38:19,960
Ale długaśny!

328
00:38:23,400 --> 00:38:25,039
Wujka!

329
00:38:25,119 --> 00:38:26,199
Cholera!

330
00:38:32,840 --> 00:38:34,400
Znów nabroiłeś.

331
00:38:41,679 --> 00:38:43,000
Jeszcze raz!

332
00:38:43,079 --> 00:38:44,480
Jeszcze?

333
00:40:12,079 --> 00:40:13,519
Pan Leiris?

334
00:40:14,400 --> 00:40:15,719
- Tak.
- Przepraszam.

335
00:40:15,800 --> 00:40:18,320
Pierre Legondre, dziennikarz z Le Mo

336
00:40:18,400 --> 00:40:21,199
<i>Jest późno.</i>
<i>Mam nadzieję, że nie przeszkadzam.</i>

337
00:40:22,239 --> 00:40:23,480
Nie.

338
00:40:24,599 --> 00:40:26,920
Przeczytałem pański post na Facebook

339
00:40:27,000 --> 00:40:29,920
<i>Wie pan, że został</i>
<i>udostępniony 20 000 razy?</i>

340
00:40:32,920 --> 00:40:35,480
Nie sprawdzałem.

341
00:40:35,559 --> 00:40:38,599
Pańskie słowa...

342
00:40:39,400 --> 00:40:42,320
<i>Trudno uwierzyć,</i>
<i>że zdobył się pan na takie wyznanie.</i>

343
00:40:42,840 --> 00:40:46,119
<i>Uznaliśmy to</i>
<i>za akt wielkiej odwagi w pana sytuac</i>

344
00:40:53,920 --> 00:40:55,840
<i>- Jest pan tam?</i>
<i>- Tak.</i>

345
00:40:55,920 --> 00:41:01,360
<i>Chcielibyśmy zamieścić jutro</i>
<i>pański tekst na pierwszej stronie.</i>

346
00:41:03,679 --> 00:41:05,360
Jeśli się pan zgodzi, oczywiście.

347
00:41:22,920 --> 00:41:26,079
ONI NIE DOSTANĄ TWOJEJ NIENAWIŚCI,
ALE TY MASZ NASZĄ SYMPATIĘ.

348
00:41:26,159 --> 00:41:27,480
MAM ŁZY W OCZACH...

349
00:41:27,559 --> 00:41:31,360
IMPONUJE MI TWOJA MĄDROŚĆ.
UŚCISKI DLA WAS OBU.

350
00:41:40,360 --> 00:41:44,920
Proszę cię, Melvil. Musimy jechać do

351
00:41:45,000 --> 00:41:47,199
Zrobić robo-ubieracza?

352
00:41:47,280 --> 00:41:49,840
Jestem robo-ubieracz!

353
00:41:51,440 --> 00:41:52,559
Chodź.

354
00:41:53,840 --> 00:41:55,280
Antoine?

355
00:41:56,920 --> 00:41:58,599
Moje kondolencje.

356
00:42:00,440 --> 00:42:02,719
- Dziękuję.
- To straszne.

357
00:42:03,239 --> 00:42:07,280
Tak mi przykro. Czytałyśmy twój tekst

358
00:42:07,360 --> 00:42:11,400
Rozmawiałyśmy długo o waszej
sytuacji i chciałybyśmy pomóc.

359
00:42:13,800 --> 00:42:18,079
Od tej pory będziemy dla was gotować.
Na zmianę.

360
00:42:18,159 --> 00:42:19,960
To tylko zupa.

361
00:42:20,280 --> 00:42:23,639
Kabaczek, marchewka i ziemniaki.
Ulubiona Niny.

362
00:42:24,719 --> 00:42:28,280
Dzięki, ale to zbyteczne...

363
00:42:28,360 --> 00:42:31,760
Żaden kłopot. Chcemy pomóc.

364
00:42:31,840 --> 00:42:33,480
Mamy już grafik.

365
00:42:33,559 --> 00:42:37,440
Dziś moja kolej, jutro Manon,
a w czwartek Isabel.

366
00:42:38,440 --> 00:42:42,440
Dobrze. Dziękuję. Muszę lecieć.

367
00:42:42,519 --> 00:42:43,880
Zupa.

368
00:42:44,400 --> 00:42:46,880
Racja. Dzięki.

369
00:42:50,559 --> 00:42:55,039
<i>W piątek pańska żona, Helene,</i>
<i>straciła życie w klubie Bataclan.</i>

370
00:42:55,119 --> 00:42:57,400
Gościmy pana dzisiaj w kanale France

371
00:42:57,480 --> 00:43:02,360
<i>z powodu pańskiego tekstu</i>
<i>szeroko udostępnianego na Facebooku.</i>

372
00:43:02,440 --> 00:43:04,639
Zwraca się pan do terrorystów słowam

373
00:43:04,719 --> 00:43:06,679
"Nie zmusicie mnie do nienawiści".

374
00:43:06,760 --> 00:43:09,400
Kiedy podjął pan decyzję, żeby to na

375
00:43:11,719 --> 00:43:15,440
Zdecydowałem się...

376
00:43:16,159 --> 00:43:20,519
W poniedziałek rano
wreszcie zobaczyłem żonę.

377
00:43:21,519 --> 00:43:27,039
Zrobiło mi to lepiej,
niż mogłem przypuszczać.

378
00:43:27,559 --> 00:43:29,599
Zobaczyć ją.

379
00:43:30,079 --> 00:43:33,000
Powiedzieć sobie...

380
00:43:35,440 --> 00:43:38,480
że nasz kokon wciąż istnieje.

381
00:43:39,239 --> 00:43:43,000
Że w pewien sposób wciąż możemy żyć r

382
00:43:43,480 --> 00:43:45,480
Że ona zawsze będzie z nami.

383
00:43:49,800 --> 00:43:52,679
Potem słowa przyszły do mnie same.

384
00:43:53,440 --> 00:43:55,519
Napisał pan także...

385
00:43:55,599 --> 00:43:59,039
Trzeba wybrać trumnę
i wymiary płyty nagrobnej.

386
00:43:59,119 --> 00:44:00,800
Zadzwonisz tam jutro?

387
00:44:01,599 --> 00:44:02,719
Dobrze.

388
00:44:05,000 --> 00:44:07,159
Może Passy? Spójrz.

389
00:44:07,239 --> 00:44:08,440
Szaro tam.

390
00:44:08,519 --> 00:44:11,280
To Bagneux. Ładnie i zielono, prawda?

391
00:44:14,119 --> 00:44:15,599
Co myślisz, Antoine?

392
00:44:19,400 --> 00:44:20,360
Montmartre.

393
00:44:23,119 --> 00:44:25,639
Nie da rady. Za drogo.

394
00:44:27,960 --> 00:44:29,760
A Bougival z mamą i tatą?

395
00:44:31,719 --> 00:44:33,239
Żartujesz?

396
00:44:33,320 --> 00:44:34,440
To złe miejsce?

397
00:44:34,519 --> 00:44:39,760
Nie, ale nie jej styl. Ona jest...

398
00:44:39,840 --> 00:44:42,000
dziewczyną z miasta.

399
00:44:42,079 --> 00:44:45,840
Zawsze tam, gdzie coś się dzieje.

400
00:44:45,920 --> 00:44:48,000
Bougival odpada.

401
00:44:48,079 --> 00:44:49,559
Trzeba podjąć decyzję.

402
00:44:51,679 --> 00:44:53,840
Jesteś zajęty, Antoine?

403
00:44:54,199 --> 00:44:57,400
- Wybierasz się gdzieś?
- Powiedziałem, że chcę Montmartre!

404
00:45:11,159 --> 00:45:14,239
Maleństwo! Patrzcie.

405
00:45:16,960 --> 00:45:20,440
Urocza. Był karnawał?

406
00:45:20,519 --> 00:45:23,320
Nie. Chodziła tak do szkoły.

407
00:45:24,119 --> 00:45:27,800
Nie dało jej się tego wyperswadować.

408
00:45:35,880 --> 00:45:37,920
Taka była moja córeczka.

409
00:45:43,280 --> 00:45:44,559
Już dobrze.

410
00:46:00,039 --> 00:46:05,519
<i>Najtrudniejsza była świadomość,</i>
<i>że zostawiłem ją samą na dwa dni.</i>

411
00:46:05,599 --> 00:46:07,039
Nieważne, że już nie żyła.

412
00:46:07,119 --> 00:46:10,320
<i>Opuściłem ją</i>
<i>i trudno było się z tym pogodzić.</i>

413
00:46:10,400 --> 00:46:12,639
Otrzymał pan wiele życzliwych wiadom

414
00:46:13,280 --> 00:46:18,719
<i>Tak. Od ludzi z całego świata -</i>
<i>z Quebecu, Włoch, Brazylii.</i>

415
00:46:19,159 --> 00:46:22,760
Także ze Stanów Zjednoczonych,
gdzie Helene mieszkała przez rok.

416
00:46:22,840 --> 00:46:26,360
To było... wspaniałe.

417
00:46:27,519 --> 00:46:30,239
I nie czuje pan nienawiści ani gniewu

418
00:46:33,440 --> 00:46:34,960
Zabroniłem sobie tego.

419
00:46:38,199 --> 00:46:42,079
Jutro albo pojutrze gniew może wrócić

420
00:46:42,400 --> 00:46:45,760
Mogą pojawić się momenty,

421
00:46:45,840 --> 00:46:49,599
kiedy będę patrzył
na rodaków z nieufnością i lękiem.

422
00:46:50,800 --> 00:46:56,440
Ale napisałem ten list
także po to, żeby temu nie ulec.

423
00:46:57,159 --> 00:47:02,840
Gdyby syn dorastał,
stale czując moje rozgoryczenie,

424
00:47:03,800 --> 00:47:09,679
stałby się taki jak oni -
ludzie przepełnieni nienawiścią.

425
00:47:10,840 --> 00:47:16,119
Tacy, którzy widzą jedynie
ciemne strony świata.

426
00:47:16,880 --> 00:47:20,159
Którzy ignorują to, co w nim wspaniał

427
00:47:20,800 --> 00:47:24,639
muzykę, kulturę,

428
00:47:24,719 --> 00:47:28,039
literaturę, kino, bycie zakochanym

429
00:47:28,119 --> 00:47:30,000
albo picie wina na tarasie.

430
00:47:30,599 --> 00:47:35,360
Ludzie pisali mi, że jeśli
możemy zwalczać Państwo Islamskie,

431
00:47:36,280 --> 00:47:39,440
popijając wino na tarasie,
to nie ma strachu,

432
00:47:40,159 --> 00:47:42,000
bo jesteśmy w tym mistrzami świata.

433
00:47:42,519 --> 00:47:45,599
To prawda. Tak zwyciężymy.

434
00:47:59,559 --> 00:48:01,920
Występuję tylko
w najważniejszych stacjach.

435
00:48:02,000 --> 00:48:04,519
Po jednej na kraj, CNN, BBC...

436
00:48:07,800 --> 00:48:09,199
Nie za wcześnie na to?

437
00:48:12,679 --> 00:48:16,280
A co mam robić?
Zamknąć się tu i strzelić sobie w łeb

438
00:48:25,360 --> 00:48:26,320
Lepiej?

439
00:48:33,639 --> 00:48:35,199
Proszę wejść.

440
00:48:39,880 --> 00:48:42,599
POSZUKUJEMY ŚWIADKÓW

441
00:48:44,360 --> 00:48:45,880
Dobrze.

442
00:48:48,920 --> 00:48:52,280
To dla pana. Proszę o podpis.

443
00:48:52,360 --> 00:48:54,599
PRZEDMIOTY OSOBISTE OFIARY

444
00:51:12,480 --> 00:51:15,920
Przepraszam.
Chyba widziałam pana w telewizji.

445
00:51:16,280 --> 00:51:17,800
Pan Leiris?

446
00:51:26,159 --> 00:51:29,280
Proszę pana!
Mój przyjaciel był w Bataclan.

447
00:51:29,840 --> 00:51:31,519
Dziękuję za pańskie słowa.

448
00:52:00,440 --> 00:52:02,119
Jeść! Jeść!

449
00:52:04,559 --> 00:52:06,159
Już, Melvil!

450
00:52:10,800 --> 00:52:12,360
Pyszna zupka.

451
00:52:14,639 --> 00:52:17,239
- Nie parzy.
- Kupa, fuj!

452
00:52:18,000 --> 00:52:21,800
No co ty? Panie się starały.

453
00:52:21,880 --> 00:52:23,239
Kupa, fuj!

454
00:52:23,320 --> 00:52:24,800
Chociaż spróbuj.

455
00:52:25,880 --> 00:52:28,639
Mamom naszych
przyjaciół będzie bardzo smutno.

456
00:52:29,000 --> 00:52:30,239
Kupa, fuj!

457
00:52:30,880 --> 00:52:33,760
To dobra zupka, pełna warzyw.

458
00:52:38,599 --> 00:52:40,039
Kupa, fuj.

459
00:52:42,679 --> 00:52:47,320
Idź sobie, wstrętna zupo! Kupa, fuj!

460
00:52:47,400 --> 00:52:48,960
Tak, kupa.

461
00:53:04,639 --> 00:53:06,159
Brawo, tato!

462
00:53:07,679 --> 00:53:10,360
Wstrętna zupa! Wstrętna zupa!

463
00:53:26,360 --> 00:53:29,719
Kupa, fuj! Kupa, fuj!

464
00:53:43,840 --> 00:53:45,639
Będziemy szczęśliwi, dobrze?

465
00:53:52,800 --> 00:53:54,159
Szczęśliwi.

466
00:54:23,639 --> 00:54:26,480
NIE ŚPISZ?
MUSIMY POGADAĆ. JESTEM NA DOLE.

467
00:55:17,199 --> 00:55:19,000
Jaja sobie robisz?!

468
00:55:19,079 --> 00:55:21,760
<i>Jestem na nogach od szóstej</i>
<i>i załatwiłem pięciu klientów.</i>

469
00:55:21,840 --> 00:55:24,079
Nie moja wina, że nie ma ich w domu.

470
00:55:25,320 --> 00:55:27,760
Bo co?
Jak jej wysokość jest niezadowolona,

471
00:55:27,840 --> 00:55:30,000
to niech sobie odbierze paczkę z pocz

472
00:55:30,079 --> 00:55:32,239
Proszę podpisać.

473
00:55:32,760 --> 00:55:35,800
On też powiedział,
żeby sami sobie odbierali!

474
00:55:35,880 --> 00:55:37,199
Miłego dnia.

475
00:55:37,280 --> 00:55:39,679
Nie mówiłem do ciebie. Pa.

476
00:55:43,519 --> 00:55:46,760
Dlaczego ten list
poruszył tak wielu ludzi?

477
00:55:48,679 --> 00:55:51,679
Dlaczego?

478
00:55:51,760 --> 00:55:56,519
Według mnie
wszyscy chcemy po prostu myśleć

479
00:55:56,599 --> 00:55:57,920
o świecie z nadzieją.

480
00:55:59,079 --> 00:56:01,239
Dla wielu jest pan bohaterem.

481
00:56:03,039 --> 00:56:05,079
Nie.

482
00:56:07,639 --> 00:56:13,079
Jestem zwykłym facetem
próbującym poradzić sobie ze stratą ż

483
00:56:14,280 --> 00:56:17,159
matki mojego syna, Melvila.

484
00:56:17,639 --> 00:56:21,840
Rozumiem.
Ma pan jakąś wiadomość dla ludzi?

485
00:56:25,199 --> 00:56:27,559
Wiadomość? Tak.

486
00:56:28,280 --> 00:56:29,400
Może mam.

487
00:56:32,800 --> 00:56:36,280
<i>Cześć, przystojniaku.</i>
<i>Jestem w twojej okolicy.</i>

488
00:56:36,800 --> 00:56:41,079
A ty gdzie? Dobrze byłoby się spotka

489
00:56:41,159 --> 00:56:44,960
Oddzwoń, proszę. To pilne.

490
00:57:24,360 --> 00:57:26,800
Posłuchaj: "Marianne z Nancy, lat 82.

491
00:57:26,880 --> 00:57:31,239
Uwielbiam dzieci i chętnie zajmę się
Melvilem, żebyś mógł wrócić do pracy"

492
00:57:33,199 --> 00:57:37,559
Czekoladki z likierem. Lubisz takie.
Plus talon na skarpetki.

493
00:57:38,159 --> 00:57:40,199
Melvil, przestań.

494
00:57:43,840 --> 00:57:45,599
Wpół do dziesiątej. Pora spać.

495
00:57:45,679 --> 00:57:47,519
Może na cmentarzu Bougival.

496
00:57:47,599 --> 00:57:51,239
<i>- Marie, Helene...</i>
<i>- Mama!</i>

497
00:57:51,320 --> 00:57:56,360
<i>Trzydziestoparoletni,</i>
<i>kompletnie różni ludzie.</i>

498
00:57:56,760 --> 00:58:00,760
<i>Architekt, kelner, artystka,</i>
<i>student lub prawniczka.</i>

499
00:58:00,840 --> 00:58:03,440
Wszyscy na jednym koncercie...

500
00:58:05,920 --> 00:58:07,280
Mama.

501
00:59:29,519 --> 00:59:31,960
- Zniknęły!
- Może było za dużo wiadomości.

502
00:59:32,039 --> 00:59:35,639
- To nie powód, żeby blokować mi kont
- Naciśnij tu.

503
00:59:35,719 --> 00:59:38,519
Antoine? Trzeba wybrać trumnę.

504
00:59:38,599 --> 00:59:41,119
- Chwila.
- Biała albo surowe drewno.

505
00:59:41,960 --> 00:59:45,320
Biała ładnie wygląda z liliami.

506
00:59:45,960 --> 00:59:48,199
Nie chcę żadnych lilii.

507
00:59:50,960 --> 00:59:55,239
Napisałam ci mejla dwa dni temu.
Już przepadło.

508
00:59:56,119 --> 00:59:57,480
Wybrałeś sukienkę?

509
00:59:59,119 --> 01:00:01,000
Dla Helene, na pogrzeb.

510
01:00:03,280 --> 01:00:04,800
Nie lubiła lilii.

511
01:00:06,199 --> 01:00:10,079
Jasne? A trumny...

512
01:00:10,840 --> 01:00:12,400
okropne.

513
01:00:12,480 --> 01:00:13,920
Wszystkie.

514
01:00:14,480 --> 01:00:16,280
Pogrzeb za trzy dni.

515
01:00:16,360 --> 01:00:17,960
Przełożymy go.

516
01:00:18,039 --> 01:00:19,760
Czegoś tu nie rozumiem.

517
01:00:19,840 --> 01:00:23,400
Twoja siostra wszystko
załatwia, a ty sobie stoisz.

518
01:00:23,480 --> 01:00:26,159
Co? Straciłem żonę.

519
01:00:26,239 --> 01:00:27,639
Nie mów mi, jak się zachowywać.

520
01:00:27,719 --> 01:00:29,639
Ja straciłam siostrę, a ona córkę.

521
01:00:29,719 --> 01:00:31,119
Nie jesteś sam!

522
01:00:34,880 --> 01:00:38,440
Wszyscy jesteśmy rozbici,
ale nie możemy się wykręcać.

523
01:00:38,519 --> 01:00:40,639
- Pokonamy to.
- Nie wykręcam się.

524
01:00:40,719 --> 01:00:43,519
Właśnie że tak!

525
01:00:43,599 --> 01:00:45,679
Trzech gnojów w dresach zabija mi sio

526
01:00:45,760 --> 01:00:49,719
- a ty filozofujesz o tym w telewizji
- Dość.

527
01:00:49,800 --> 01:00:51,599
- To cały on!
- Uspokój się.

528
01:00:57,280 --> 01:01:00,800
Róbcie, co chcecie.

529
01:01:01,599 --> 01:01:03,559
Nie wybrałem tej roli.

530
01:01:04,079 --> 01:01:07,599
Chciałem tylko
zachować Helene taką, jaką była.

531
01:01:12,480 --> 01:01:17,400
"W piątkową noc
odebraliście życie wyjątkowej osobie.

532
01:01:17,480 --> 01:01:19,800
Miłości mojego życia".

533
01:01:20,800 --> 01:01:22,000
Przepraszam.

534
01:01:22,360 --> 01:01:25,639
Nie szkodzi. Wyświetla się za szybko?

535
01:01:25,719 --> 01:01:27,239
Trochę wolniej.

536
01:01:35,400 --> 01:01:36,559
Dobrze.

537
01:01:44,199 --> 01:01:48,960
"W piątkową noc
odebraliście życie wyjątkowej osobie.

538
01:01:49,440 --> 01:01:52,760
Miłości mojego życia. Matce mojego sy

539
01:01:52,840 --> 01:01:54,800
Ale nie zmusicie mnie do...".

540
01:01:58,400 --> 01:02:00,239
Kurwa, nie do wiary.

541
01:02:04,239 --> 01:02:06,039
Potrzebuje pan przerwy?

542
01:02:57,480 --> 01:03:01,119
Na początku atmosfera była świetna.
Super koncert.

543
01:03:02,920 --> 01:03:08,119
Ludzie zachwyceni.
Śpiewali, tańczyli. Szaleństwo.

544
01:03:09,880 --> 01:03:13,639
Helene była szczęśliwa, radosna.

545
01:03:14,280 --> 01:03:18,000
Śpiewała tak głośno,
że błyskawicznie zachrypła.

546
01:03:24,480 --> 01:03:26,639
Publika myślała, że to część występu

547
01:03:26,719 --> 01:03:30,880
albo że jakiś idiota odpalił fajerwer

548
01:03:31,280 --> 01:03:34,280
Staliśmy z przodu, przy głośnikach.

549
01:03:35,000 --> 01:03:40,159
Muzycy przestali grać.
Coś się działo. Byli w panice.

550
01:03:40,239 --> 01:03:43,360
Odwróciliśmy się,
a tamci zaczęli strzelać.

551
01:03:44,039 --> 01:03:45,960
Byłem przy niej, a wokół upadali ludz

552
01:03:46,039 --> 01:03:50,920
Tłum zaczął napierać
i pchać nas w kierunku sceny.

553
01:03:51,559 --> 01:03:53,400
Myślałem, że nas stratują.

554
01:03:59,840 --> 01:04:02,840
Wtedy dostałem w nogę.

555
01:04:02,920 --> 01:04:06,960
Nic nie poczułem. Chyba byłem przegrz

556
01:04:08,039 --> 01:04:13,239
Nagle się poślizgnąłem.
Wszędzie było pełno krwi.

557
01:04:13,320 --> 01:04:16,239
Ale wtedy jeszcze
nie rozumiałem, że to krew.

558
01:04:18,280 --> 01:04:21,440
Jeden facet chował się pod zwłokami.

559
01:04:21,519 --> 01:04:26,039
Inny próbował reanimować
swoją dziewczynę, ale...

560
01:04:27,079 --> 01:04:28,679
było po niej.

561
01:04:31,400 --> 01:04:35,360
To było gorsze niż horror. I ten zapa

562
01:04:35,920 --> 01:04:40,199
Pot, rdza i palony plastik.

563
01:04:41,480 --> 01:04:42,920
Cuchnęło krwią.

564
01:04:55,000 --> 01:04:56,440
A Helene?

565
01:05:02,559 --> 01:05:03,760
Była...

566
01:05:06,239 --> 01:05:08,199
cały czas przy mnie.

567
01:05:10,719 --> 01:05:12,440
Trzymałem ją za rękę.

568
01:05:17,880 --> 01:05:19,440
No i...

569
01:05:19,519 --> 01:05:20,719
Co?

570
01:05:23,079 --> 01:05:27,239
Umarła... w moich ramionach.

571
01:05:41,920 --> 01:05:45,159
Dlaczego
nie powiedziałeś mi przez telefon?

572
01:05:46,079 --> 01:05:50,159
Przez cały dzień żyłem nadzieją.
Nie rozumiem tego.

573
01:05:52,639 --> 01:05:55,320
- Nie mogłem nic zrobić.
- Dlaczego, Bruno?

574
01:05:55,400 --> 01:05:58,559
Byłem bezradny. Ciągle strzelali.
Spędziłem dwie godziny w bezruchu.

575
01:05:58,639 --> 01:06:01,840
Bo strzelali do wszystkiego, co się r

576
01:06:01,920 --> 01:06:06,000
Przepraszam. Wybacz mi.

577
01:06:09,320 --> 01:06:13,840
Nie wydawała głosu. To było potworne.

578
01:06:18,559 --> 01:06:22,960
<i>Kochany, robimy zakupy na kolację.</i>
<i>Jak nie oddzwonisz, będzie ryba.</i>

579
01:06:23,280 --> 01:06:28,679
Trzy, dwa, jeden... ryba!

580
01:06:28,760 --> 01:06:31,000
Wstawisz ziemniaki? Zaraz będziemy.

581
01:06:54,920 --> 01:06:56,000
Cześć, Antoine.

582
01:06:58,840 --> 01:07:03,599
Oto wasz prowiant:
na czwartek marchewka i bakłażan.

583
01:07:06,559 --> 01:07:08,199
Masz moje pojemniki?

584
01:07:09,800 --> 01:07:11,960
- Twoje...
- Pudełka plastikowe.

585
01:07:13,000 --> 01:07:15,360
Nie? To nic.

586
01:07:15,440 --> 01:07:18,440
Może być w poniedziałek. Nie myj ich.

587
01:07:18,519 --> 01:07:20,199
I co, Melvil?

588
01:07:20,280 --> 01:07:21,880
Smakowała ci zupka?

589
01:07:21,960 --> 01:07:23,079
Nie!

590
01:07:23,480 --> 01:07:25,360
Niedobra?

591
01:07:27,480 --> 01:07:29,000
Kupa, fuj!

592
01:07:51,480 --> 01:07:52,679
Tata!

593
01:07:52,760 --> 01:07:56,079
Nie teraz. Muszę wybrać sukienkę.

594
01:09:56,239 --> 01:09:59,000
Cześć. W porządku?

595
01:09:59,560 --> 01:10:00,920
Gdzie tata?

596
01:10:27,600 --> 01:10:30,520
Otwórz, do cholery!

597
01:10:30,600 --> 01:10:31,840
Tutaj jestem.

598
01:10:36,439 --> 01:10:37,600
O co ci chodzi?

599
01:10:38,840 --> 01:10:41,279
Wybieram sukienkę.

600
01:10:42,319 --> 01:10:45,479
Odwaliło ci?!
Nie możesz zostawiać go samego!

601
01:11:29,640 --> 01:11:31,000
Dzięki, kochanie.

602
01:11:53,439 --> 01:11:56,279
"Jesteśmy silniejsi
niż wszystkie armie świata".

603
01:11:57,800 --> 01:11:59,279
Twoje słowa.

604
01:13:17,399 --> 01:13:19,880
WIDEO Z ATAKU W BATACLAN

605
01:14:57,279 --> 01:14:58,960
Gdzie byłaś przez cały ten czas?

606
01:14:59,039 --> 01:15:00,159
Co?

607
01:15:45,560 --> 01:15:51,159
<i>Ludzie, którzy zginęli trzynastego</i>
<i>listopada, reprezentowali nasze wart</i>

608
01:15:52,279 --> 01:15:57,479
<i>Teraz bardziej niż kiedykolwiek mamy</i>
<i>obowiązek te wartości podtrzymywać.</i>

609
01:15:57,800 --> 01:16:02,159
Nie ulegniemy strachowi i nienawiści

610
01:16:28,520 --> 01:16:29,680
Tata kąpie.

611
01:16:31,359 --> 01:16:33,760
Co tu robisz? Odejdź, bo się zmoczysz

612
01:16:33,840 --> 01:16:36,000
Nie mam czasu. Idź, proszę.

613
01:16:52,760 --> 01:16:54,359
Gdzie jesteś, Melvil?

614
01:17:11,800 --> 01:17:13,079
Co robisz?

615
01:17:17,520 --> 01:17:20,479
Oszalałeś?! Co to ma być?! Są zniszcz

616
01:17:20,560 --> 01:17:22,800
- Mama.
- Do wyrzucenia!

617
01:17:26,439 --> 01:17:28,600
Cicho bądź. Przestań!

618
01:17:30,039 --> 01:17:32,079
Zamknij się!

619
01:18:29,720 --> 01:18:32,399
Tu centrala policji i służb ratunkow

620
01:18:32,479 --> 01:18:35,159
<i>Proszę czekać.</i>
<i>Operator za chwilę się zgłosi.</i>

621
01:19:16,600 --> 01:19:18,000
Przepraszam, aniołku.

622
01:19:43,159 --> 01:19:46,640
Tak. Jedziemy do mamy, synku.

623
01:19:48,239 --> 01:19:50,720
Nie przez kałużę!

624
01:19:57,520 --> 01:19:58,720
Spójrz.

625
01:19:59,680 --> 01:20:02,239
Jest tam. Widzisz kwiaty?

626
01:20:09,039 --> 01:20:10,319
To tu.

627
01:20:19,520 --> 01:20:20,880
Posłuchaj, kochanie.

628
01:20:22,800 --> 01:20:24,840
Mama już z nami nie mieszka.

629
01:20:28,399 --> 01:20:29,760
Odeszła.

630
01:20:31,439 --> 01:20:33,439
Nie możemy się z nią zobaczyć.

631
01:20:34,920 --> 01:20:37,079
Ale wciąż jest z nami.

632
01:20:37,159 --> 01:20:39,720
W naszych sercach. Tu.

633
01:20:41,439 --> 01:20:46,199
A kiedy zechcemy być bliżej niej,
możemy przyjść tu. Widzisz?

634
01:20:54,319 --> 01:20:55,520
Wiesz...

635
01:20:57,000 --> 01:21:00,279
ostatnio było dość... nerwowo.

636
01:21:02,560 --> 01:21:06,840
Przeze mnie, przez tatę, jasne?

637
01:21:07,920 --> 01:21:09,439
Ale to się zmieni.

638
01:21:09,520 --> 01:21:13,119
Jesteśmy zespołem poszukiwaczy przygó

639
01:21:13,560 --> 01:21:17,800
A jeśli coś będzie nie tak,
po prostu mi powiedz.

640
01:21:18,640 --> 01:21:20,439
Zawsze cię wysłucham.

641
01:21:22,479 --> 01:21:23,840
Obiecujesz?

642
01:21:38,520 --> 01:21:40,600
Stoi. Odporność na wiatr?

643
01:21:42,840 --> 01:21:45,119
Jest! Budujemy.

644
01:21:45,199 --> 01:21:48,439
Ten. Na górę.

645
01:21:54,239 --> 01:21:55,479
Jeszcze!

646
01:21:55,560 --> 01:21:57,399
Zróbmy nową.

647
01:22:21,479 --> 01:22:23,079
Kiedy będzie dostępne?

648
01:22:23,159 --> 01:22:24,680
Od pierwszego lutego.

649
01:22:25,439 --> 01:22:28,520
Możemy załatwić formalności?

650
01:22:32,159 --> 01:22:34,119
Kompost to zawracanie głowy.

651
01:22:34,199 --> 01:22:38,479
Co dwa dni muszę iść 300 metrów,
żeby opróżnić małe wiaderko.

652
01:22:38,560 --> 01:22:42,680
Kiedy uznała, że to najważniejsze,
było po sprawie.

653
01:22:44,520 --> 01:22:47,880
Wszystko ma być makrobiotyczne.

654
01:22:47,960 --> 01:22:49,159
Wszystko.

655
01:22:49,560 --> 01:22:51,119
Nie kop, Maxime!

656
01:22:52,840 --> 01:22:56,920
Kroimy warzywa w kostkę.
Nawet płatki muszą być zmiażdżone.

657
01:22:57,000 --> 01:23:00,640
Jakbym nie miał innych zajęć.
A twoje podejście?

658
01:23:01,560 --> 01:23:04,399
Wyłącznie mrożonki Picarda.

659
01:23:05,520 --> 01:23:06,960
Marzenie.

660
01:23:07,960 --> 01:23:09,239
Przesuń się.

661
01:23:11,760 --> 01:23:13,239
Ustawiaj w stos.

662
01:23:13,319 --> 01:23:14,680
- Wszystkie?
- Tak.

663
01:23:17,119 --> 01:23:20,359
Proszę. Brawo.

664
01:23:26,840 --> 01:23:28,000
Chodź.

665
01:23:51,880 --> 01:23:53,439
Nie wiem, co tutaj robię.

666
01:23:56,199 --> 01:24:01,199
Życie toczy się dalej,
jednak... chyba nie tego chcę.

667
01:24:05,680 --> 01:24:07,079
Helene tego chce.

668
01:24:10,079 --> 01:24:11,279
Tak myślisz?

669
01:24:12,720 --> 01:24:14,880
Tak. Jestem pewien.

670
01:26:40,880 --> 01:26:43,000
WEEKEND NA KORSYCE

671
01:27:08,479 --> 01:27:10,319
Kurwa, dlaczego tam jesteś?

672
01:27:15,720 --> 01:27:17,279
Kurwa!

673
01:27:24,000 --> 01:27:26,079
Proszę pana? W porządku?

674
01:27:32,640 --> 01:27:35,159
Gotowe.

675
01:27:35,800 --> 01:27:37,000
Uwaga.

676
01:27:43,399 --> 01:27:44,680
Jemy!

677
01:27:51,479 --> 01:27:56,760
Nie ruszaj się. Poczekaj.

678
01:28:01,800 --> 01:28:03,000
Stój.

679
01:28:05,039 --> 01:28:07,079
Melvil, chodź!

680
01:28:07,680 --> 01:28:10,159
Dalej! Okiwałem cię.

681
01:28:11,000 --> 01:28:12,920
No, chodź!

682
01:28:16,279 --> 01:28:17,760
Nie chcesz grać?

683
01:28:21,000 --> 01:28:23,479
Przestań. Baw się gdzie indziej.

684
01:28:32,800 --> 01:28:34,760
Łap mnie!

685
01:28:34,840 --> 01:28:38,239
- Tata!
- Dalej!

686
01:28:43,239 --> 01:28:45,359
- Nie...
- Piłka.

687
01:28:45,439 --> 01:28:48,680
Nie. Zostaw ją.

688
01:28:48,760 --> 01:28:51,119
Brawo, synku! Płyń!

689
01:28:52,760 --> 01:28:54,399
Wspaniale!

690
01:28:55,479 --> 01:28:59,680
Jedna ręka! Patrz! Doskonale!

691
01:28:59,760 --> 01:29:01,159
Brawo!

692
01:29:06,119 --> 01:29:07,439
W porządku?

693
01:29:07,520 --> 01:29:09,079
- Tato.
- Tak, synku?

694
01:29:38,880 --> 01:29:43,399
<i>...sprawca ataków</i>
<i>w Paryżu został schwytany.</i>

695
01:29:45,039 --> 01:29:49,800
<i>Nie stawiał oporu,</i>
<i>ale belgijska policja nie ryzykowała</i>

696
01:29:49,880 --> 01:29:51,920
i postrzeliła go w nogę.

697
01:29:52,359 --> 01:29:55,399
Aresztowano cztery inne osoby...

698
01:30:25,039 --> 01:30:26,119
Biegnij!

699
01:30:26,840 --> 01:30:30,520
Złap mnie! Wchodzę do wody!

700
01:30:31,720 --> 01:30:32,920
Boisz się?

701
01:30:33,479 --> 01:30:35,399
Daj rękę.

702
01:30:37,079 --> 01:30:38,840
Przyjemnie, co?

703
01:30:42,399 --> 01:30:44,039
Widzicie, jaka czysta?

704
01:32:27,399 --> 01:32:33,239
NIE ZMUSICIE MNIE DO NIENAWIŚCI

705
01:32:39,720 --> 01:32:42,119
REŻYSERIA

706
01:32:45,079 --> 01:32:47,479
WYSTĄPILI

707
01:33:04,239 --> 01:33:07,079
SCENARIUSZ

708
01:33:12,560 --> 01:33:14,840
ZDJĘCIA

709
01:33:24,279 --> 01:33:26,399
MUZYKA

710
01:33:36,159 --> 01:33:40,119
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND

711
01:33:40,199 --> 01:33:42,000
Tekst: Jakub Jasieński



