1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:10,000 --> 00:00:11,440
Tak, wiem.

4
00:00:11,960 --> 00:00:13,280
Kręci cię raï?

5
00:00:24,480 --> 00:00:26,760
Ten długowłosy myśli, że ma styl.

6
00:00:26,840 --> 00:00:28,280
Ale wygląda do kitu!

7
00:00:30,840 --> 00:00:33,840
- Co ty wyprawiasz?
- Laska mnie obczaja.

8
00:00:33,920 --> 00:00:36,560
- Zostaw ją.
- Zagram twardziela, wkręcę ją.

9
00:00:39,720 --> 00:00:43,240
Siema, Adèle Extrapopulous!

10
00:00:43,320 --> 00:00:45,640
Starożytna grecka piękność!

11
00:00:45,720 --> 00:00:47,920
Cudownie cię widzieć, siostro!

12
00:00:48,000 --> 00:00:50,840
Na żywo jesteś
jeszcze bardziej olśniewająca.

13
00:00:50,920 --> 00:00:54,320
No bez jaj, Ciryl Gane! Cycy!

14
00:00:54,400 --> 00:00:56,160
Francuski Rocky Balboa.

15
00:00:56,240 --> 00:00:57,840
Z napompowanymi cycami.

16
00:00:57,920 --> 00:01:02,320
Wszystko na ciebie postawiłem.
Ogołociłem się do majtek.

17
00:01:02,400 --> 00:01:03,840
- Cześć.
- Zapomnij.

18
00:01:03,920 --> 00:01:07,520
Adèle, coś się u mnie kroi.
Jeszcze mi podziękujesz.

19
00:01:07,600 --> 00:01:09,360
Mów z normalnej odległości.

20
00:01:09,440 --> 00:01:11,280
Wybacz. Jestem nieco…

21
00:01:11,360 --> 00:01:12,400
Czułam jego oddech.

22
00:01:13,280 --> 00:01:16,520
Siostro, kręcę mały interesik z Hermèsem.

23
00:01:16,600 --> 00:01:19,040
- Jasne.
- Z tą luksusową marką.

24
00:01:19,120 --> 00:01:21,400
Chodzi o torebki tylko dla celebrytów.

25
00:01:21,480 --> 00:01:23,320
Dlatego cię zaczepiam.

26
00:01:23,400 --> 00:01:26,160
Ponoć teraz trochę słabo przędziesz,

27
00:01:26,240 --> 00:01:27,720
kręcisz niezależne kino.

28
00:01:27,800 --> 00:01:29,320
Czaję, jest ciężko.

29
00:01:29,400 --> 00:01:33,120
Ale mogłabyś zarobić łatwą kasę,
lekką ręką siedem-osiem patoli.

30
00:01:33,200 --> 00:01:37,120
Zależy od modelu.
Krokodyli Himalayan Birkin byłaby w pytę.

31
00:01:37,200 --> 00:01:39,320
- Czaję.
- Padniesz.

32
00:01:39,400 --> 00:01:41,160
Rozbolała mnie głowa. Dość.

33
00:01:41,720 --> 00:01:45,160
- Przyprawiasz mnie o ból głowy.
- Siostro, to kwestia…

34
00:01:45,240 --> 00:01:47,400
Siostro? Czy my się znamy?

35
00:01:47,480 --> 00:01:49,800
- Nie pamiętasz? Cannes 2017.
- Nie.

36
00:01:49,880 --> 00:01:51,280
Byłem z Heussem.

37
00:01:51,360 --> 00:01:52,880
Daliśmy w palnik.

38
00:01:52,960 --> 00:01:55,960
Zapytałem, czy możesz nas wprowadzić.
Zgodziłaś się.

39
00:01:56,040 --> 00:02:00,440
- Ale byłaś zajęta. Pamiętasz?
- Czyli nie pierwszy raz trujesz mi dupę?

40
00:02:05,400 --> 00:02:08,200
Poddaję się. Bystra babka.

41
00:02:08,280 --> 00:02:10,600
Naprawdę cię lubię. Co pijesz?

42
00:02:10,680 --> 00:02:12,680
- Ja stawiam.
- Zapomnij.

43
00:02:12,760 --> 00:02:15,560
Brachu, może ketonal? Na ból głowy.

44
00:02:17,480 --> 00:02:20,920
Coś mocnego.
Kurwa, ile ty masz lat, stary?

45
00:02:21,000 --> 00:02:23,480
Co jęczy ten przebrzmiały YouTuber?

46
00:02:23,560 --> 00:02:26,080
Dowcipy sadź sobie w klubie komediowym.

47
00:02:26,160 --> 00:02:29,200
Byliśmy mili,
mimo twoich żenujących żartów.

48
00:02:29,280 --> 00:02:32,400
Proszę spadać.
Z szacunkiem, ale nam przeszkadzasz.

49
00:02:33,120 --> 00:02:34,000
Ciota…

50
00:02:35,040 --> 00:02:36,320
Ja? Ciotą?

51
00:02:36,400 --> 00:02:40,000
Tak, koleś. Okaż trochę godności.
Jakaś żenada, odpuść już.

52
00:02:40,080 --> 00:02:42,840
Skoro mówimy o godności, brachu, momencik…

53
00:02:42,920 --> 00:02:46,760
Dostałem wiadomość
od Jona Jonesa. Od mistrza!

54
00:02:46,840 --> 00:02:49,600
To upokorzenie coś ci mówi? Pozdrawia cię.

55
00:02:49,680 --> 00:02:53,880
#daćdupy #aleprzypał

56
00:02:57,440 --> 00:02:58,800
Brachu, przestań!

57
00:02:58,880 --> 00:03:01,560
Nie wtrącaj się, Hakim.

58
00:03:01,640 --> 00:03:03,240
- Zabije cię.
- Ostrzegam!

59
00:03:03,320 --> 00:03:05,880
W porządku. Zrobię to, wezmę fuchę.

60
00:03:06,600 --> 00:03:07,720
Za pięć kafli.

61
00:03:08,200 --> 00:03:11,520
Dałbyś radę.
Tylko ładnie się ubierz. Mój ziom.

62
00:03:11,600 --> 00:03:13,800
Żartowałem z YouTube’em. Followuję.

63
00:03:13,880 --> 00:03:17,560
Byłeś świetny w Czy jest tu lekarz?.
Gwiazda filmu.

64
00:03:17,640 --> 00:03:18,960
Co on robi?

65
00:03:19,840 --> 00:03:21,400
Ziomie!

66
00:03:21,480 --> 00:03:23,400
- Ubrał się jak frajer.
- Git?

67
00:03:23,480 --> 00:03:26,160
- Nie, Hakim!
- A co się stało?

68
00:03:26,240 --> 00:03:27,760
Miałeś się dobrze ubrać.

69
00:03:27,840 --> 00:03:30,720
No tak. To klasyczny AC Milan.
Clarence Seedorf.

70
00:03:30,800 --> 00:03:33,320
Nieważne. Załóż moją marynarkę.

71
00:03:33,400 --> 00:03:36,120
Jest ziąb. Dzięki, brachu.
Spoko z ciebie gość.

72
00:03:36,200 --> 00:03:37,840
- Mogę wziąć?
- Zobaczymy.

73
00:03:37,920 --> 00:03:39,520
- Hakim, posłuchaj.
- Tak.

74
00:03:39,600 --> 00:03:41,280
- To proste.
- Jestem gotowy.

75
00:03:41,360 --> 00:03:44,040
- Masz piątą rocznicę ślubu.
- Nie, szóstą.

76
00:03:44,120 --> 00:03:46,080
- Postanowiłeś…
- Niebawem siódmą.

77
00:03:46,160 --> 00:03:48,480
- Dobrze. Chcesz się postarać.
- Jasne.

78
00:03:48,560 --> 00:03:50,880
Kupujesz jej krokodyli Himalaya Birkin.

79
00:03:50,960 --> 00:03:55,000
Nie. Kupiłem wyjazd do spa.
Trzy gwiazdki. Łaźnia, pielęgnacja skóry.

80
00:03:55,080 --> 00:03:58,040
Dość. Dowcipy zostaw na scenę.
Nie u mnie w pracy.

81
00:03:58,120 --> 00:04:00,920
- Żartuję. Dawaj.
- Krokodyli Himalayan Birkin.

82
00:04:01,000 --> 00:04:03,040
- Nie jestem głupcem.
- Najdroższa.

83
00:04:03,120 --> 00:04:05,160
Jasne, przygłupem nie jestem.

84
00:04:05,240 --> 00:04:07,080
Wyrobiłem ci kartę kredytową.

85
00:04:07,880 --> 00:04:08,720
Nieźle!

86
00:04:08,800 --> 00:04:10,800
Jasna sprawa. Znam się na fachu.

87
00:04:10,880 --> 00:04:12,680
- Dobra.
- Hakim Jemily.

88
00:04:13,200 --> 00:04:14,480
Z „y”, ty trepie?

89
00:04:15,240 --> 00:04:16,560
Nie będą sprawdzać.

90
00:04:16,640 --> 00:04:17,880
Zauważą, brachu!

91
00:04:17,960 --> 00:04:22,480
- Nie są głupi. Codziennie to robią.
- Nie zauważą, kod jest prosty.

92
00:04:22,560 --> 00:04:23,880
- Spójrz.
- Tak.

93
00:04:23,960 --> 00:04:25,560
Raz, dwa, trzy, cztery.

94
00:04:25,640 --> 00:04:28,240
- Tysiąc dwieście trzydzieści cztery.
- Dość!

95
00:04:28,320 --> 00:04:31,960
- Po co ten wrzask jak na dziecko?
- Nie komplikuj, 1-2-3-4.

96
00:04:32,040 --> 00:04:33,160
Przyszedłem tu!

97
00:04:33,840 --> 00:04:36,800
- To dla mnie ważne.
- Nie martw się. Działamy.

98
00:04:36,880 --> 00:04:39,560
Tysiąc dwieście trzydzieści cztery.
Bo odejdę!

99
00:04:39,640 --> 00:04:41,760
Przepraszam. Przegiąłem.

100
00:04:41,840 --> 00:04:45,240
- Zrobię to.
- Ty, Hakim Jemili, pieprzona gwiazda…

101
00:04:45,320 --> 00:04:49,240
Hakim gra w piłkę halową za 20 minut.
Wywalą mnie za spóźnienie.

102
00:04:49,320 --> 00:04:50,240
To dajesz.

103
00:04:50,320 --> 00:04:52,840
Dobija mnie twój fryz. Popilnuj hulajnogi.

104
00:04:52,920 --> 00:04:53,840
- Hakim.
- Co?

105
00:04:53,920 --> 00:04:56,000
- Bez okularów.
- Nie zobaczę torby.

106
00:04:56,080 --> 00:04:57,160
A bez czapki?

107
00:04:57,240 --> 00:04:59,080
Brachu, łysieję. Kijowa sprawa.

108
00:04:59,160 --> 00:05:00,400
Łysiejesz? To zostaw.

109
00:05:00,480 --> 00:05:03,400
Wyprostuj się! Właśnie.

110
00:05:03,480 --> 00:05:04,720
Myśl o Seedorfie!

111
00:05:04,800 --> 00:05:06,960
Jestem Hakim Jemili, zna mnie pani?

112
00:05:09,480 --> 00:05:12,240
No i proszę! Ktoś dostanie prowizję!

113
00:05:12,320 --> 00:05:15,160
Szybko, spóźnię się.
Dawaj pięć kafli i spływam.

114
00:05:16,960 --> 00:05:19,160
- Co to jest?
- Picotin.

115
00:05:19,760 --> 00:05:21,880
Prosiłem o Picotin czy o Birkin?

116
00:05:21,960 --> 00:05:23,920
Była najdroższą torbą w sklepie.

117
00:05:24,000 --> 00:05:25,960
Nie ma mowy, że najdroższa.

118
00:05:26,040 --> 00:05:28,960
Nie widzisz, że cię orżnęli?
Za ile ci sprzedali?

119
00:05:30,200 --> 00:05:31,040
Za 9000 euro.

120
00:05:31,120 --> 00:05:34,480
- Za ile?
- Za 9000. Pytałem o Burkini, nie mieli.

121
00:05:34,560 --> 00:05:36,280
- O co prosiłeś?
- O Burkini.

122
00:05:36,360 --> 00:05:38,160
Burkini? Ty zjebie!

123
00:05:38,240 --> 00:05:40,560
- Zdejmij marynarkę.
- Co ty wyprawiasz?

124
00:05:40,640 --> 00:05:42,160
Jesteśmy kwita za 4000.

125
00:05:42,240 --> 00:05:45,320
Spieprzaj! Gówno ci dam!
Straciłem przez ciebie 9000!

126
00:05:45,400 --> 00:05:49,040
- Przywalę ci w tę mordę sklepikarza.
- Tak będzie?

127
00:05:49,120 --> 00:05:51,360
- Co zrobisz?
- Nie zapłacisz mi?

128
00:05:52,240 --> 00:05:54,000
- Puszczaj, draniu!
- Ochrona!

129
00:05:54,080 --> 00:05:55,920
- Puść to.
- Pomocy!

130
00:05:56,000 --> 00:05:57,240
- Pomocy!
- Ty draniu.

131
00:05:59,120 --> 00:06:00,760
- A to sukinsyn.
- Spadaj!

132
00:06:01,360 --> 00:06:04,080
- Jedź!
- Nie żyjesz, Hakim!

133
00:06:04,160 --> 00:06:07,160
Kurwa! Okantował mnie
okularnik w szortach.

134
00:06:07,240 --> 00:06:10,040
Hakim Jemili, jeszcze ci pokażę, draniu!

135
00:06:10,120 --> 00:06:12,000
Co ty odpierdalasz?

136
00:06:12,080 --> 00:06:15,360
Twój przekręt z Hermèsem przepadł.
Po sprawie. Zapomnij.

137
00:06:16,320 --> 00:06:20,120
- Może przysłuży się to twojemu związkowi.
- Jak to?

138
00:06:20,200 --> 00:06:23,880
Mówiłem, żebyś nie okłamywał swojej laski.
Teraz mi zaufaj.

139
00:06:23,960 --> 00:06:26,200
Idź i powiedz jej całą prawdę.

140
00:06:26,760 --> 00:06:28,200
Wtedy zaczniesz od nowa.

141
00:06:29,680 --> 00:06:30,640
Rządzisz, stary.

142
00:06:31,240 --> 00:06:33,320
- No ale…
- Nosisz same podróby.

143
00:06:33,400 --> 00:06:34,880
To zegar Pafejk Philippe.

144
00:06:34,960 --> 00:06:37,440
- Wozisz klientów w niby-ferrari.
- Ciszej…

145
00:06:37,520 --> 00:06:40,880
I każesz mi nie okłamywać ludzi? Serio?

146
00:06:40,960 --> 00:06:43,880
Tyle dla niej zrobiłeś.
Ile kosztowała torebka?

147
00:06:43,960 --> 00:06:47,640
Jak to ile? Przecież mam przechlapane!
Jestem spłukany!

148
00:06:47,720 --> 00:06:50,760
Wzruszyłaby ją prawda.
Poczułaby, że ją kochasz.

149
00:06:51,880 --> 00:06:53,400
Odkryje, że jestem kanciarzem!

150
00:06:54,880 --> 00:06:56,680
Youssie, bo jesteś!

151
00:06:56,760 --> 00:06:59,560
To w tobie lubię.
Dlatego rozśmieszasz ludzi.

152
00:06:59,640 --> 00:07:01,480
Ona miałaby widzieć to inaczej?

153
00:07:02,880 --> 00:07:05,640
Jordanie, przejmij plac. Spadam, do jutra.

154
00:07:05,720 --> 00:07:08,120
- Olać. Jak zwykle.
- Dokąd jedziesz?

155
00:07:08,680 --> 00:07:12,000
Wydać hajs w klubie w Belleville.
Dawno tego nie robiłem.

156
00:07:12,080 --> 00:07:15,040
Wpuszczą cię?
Nie masz zakazu uprawiania hazardu?

157
00:07:15,120 --> 00:07:16,200
Wchodzisz czy nie?

158
00:07:17,080 --> 00:07:18,680
Brzmi bosko.

159
00:07:18,760 --> 00:07:20,560
- To jazda.
- W to mi graj.

160
00:07:20,640 --> 00:07:22,440
- Draniu.
- Narka, Jordanie!

161
00:07:22,520 --> 00:07:24,280
Zaparkuję auta i dojadę.

162
00:07:24,360 --> 00:07:27,560
Zostań z tymi pedofilskimi okularami.
Na co nam pech?

163
00:07:27,640 --> 00:07:30,600
Oskubię wszystkich. Potrzebuję tej kasy.

164
00:07:30,680 --> 00:07:32,920
Zapomniałem, że twoje ferrari to złom.

165
00:07:38,360 --> 00:07:40,040
- Pana kolej.
- Jasne.

166
00:07:40,560 --> 00:07:41,440
Czekam.

167
00:07:42,080 --> 00:07:43,040
Ja też.

168
00:07:44,320 --> 00:07:46,800
- Pasuję.
- Podbijam o 4000.

169
00:07:47,320 --> 00:07:49,000
Dobrze, sprawdzam.

170
00:07:49,080 --> 00:07:51,080
Pasuję.

171
00:07:51,680 --> 00:07:53,360
Dostaję beznadziejne karty.

172
00:07:53,440 --> 00:07:55,600
Rozdaj porządnie. W co ty grasz?

173
00:07:55,680 --> 00:07:58,000
- Liczy się fart, proszę pana.
- Jasne.

174
00:07:58,080 --> 00:07:59,600
Proszę grać.

175
00:08:08,080 --> 00:08:09,080
Pana kolej.

176
00:08:09,640 --> 00:08:10,640
Va banque.

177
00:08:11,480 --> 00:08:13,440
- Pasuję.
- Pasuję.

178
00:08:13,520 --> 00:08:15,160
Stół pełen spaślaków.

179
00:08:15,760 --> 00:08:17,560
- Dobra, sprawdzam.
- Sprawdza.

180
00:08:19,040 --> 00:08:20,640
Pokaż, co masz, Diam’s.

181
00:08:21,520 --> 00:08:22,680
Mam dwie Diamy.

182
00:08:25,280 --> 00:08:26,320
Dajesz.

183
00:08:29,200 --> 00:08:30,560
Nie ma mowy…

184
00:08:30,640 --> 00:08:33,320
- Przejebałeś.
- Bez jaj…

185
00:08:35,200 --> 00:08:38,400
Grajcie lepiej od tego gościa,
bo oskubię każdego.

186
00:08:38,480 --> 00:08:39,880
Zabawna jesteś, co?

187
00:08:39,960 --> 00:08:42,080
- Wracasz?
- Pilnuj tych końskich zębów.

188
00:08:42,160 --> 00:08:44,880
- Obiecaj, że wrócisz.
- Kazałem ci milczeć.

189
00:08:45,400 --> 00:08:46,680
Kumpel się wkurzył.

190
00:08:49,680 --> 00:08:53,440
- Przepraszam. Jak masz na imię?
- Zuleikha.

191
00:08:54,480 --> 00:08:55,760
Włoszka?

192
00:08:56,400 --> 00:09:00,960
- Jak można tu dostać pożyczkę?
- Nie udzielamy pożyczek, pięknisiu.

193
00:09:01,600 --> 00:09:05,080
Nie rozumiesz.
Zgarnę wszystko, potrzebuję godziny.

194
00:09:05,160 --> 00:09:07,960
- A dziś zabiorę cię na kolację.
- Tak? Gdzie?

195
00:09:08,040 --> 00:09:09,880
Pewnie lubisz burratę.

196
00:09:09,960 --> 00:09:12,200
- Coś ci się pomieszało.
- Rozmawiam.

197
00:09:12,280 --> 00:09:13,360
Chce pożyczki.

198
00:09:16,080 --> 00:09:17,120
Jesteś tu szefem?

199
00:09:17,200 --> 00:09:19,960
Chciałem pożyczyć nieco hajsu.

200
00:09:20,040 --> 00:09:22,720
- Straciłem wszystko!
- Ładny zegarek.

201
00:09:22,800 --> 00:09:25,440
Wiadomo. Rolex daytona.

202
00:09:25,520 --> 00:09:27,920
- Daj przymierzyć.
- Jest wart 30 kafli.

203
00:09:28,400 --> 00:09:30,080
- Daj 20 w zastaw…
- Założę.

204
00:09:30,160 --> 00:09:33,440
No i odzyskam go za godzinę.
Jeśli chcesz przymierzyć…

205
00:09:34,240 --> 00:09:36,200
- Jest zrobiony ze…
- Łapy precz.

206
00:09:36,280 --> 00:09:37,960
- To skóra cielęca.
- Łapy.

207
00:09:38,040 --> 00:09:40,920
Tylko mówię. Pierce Brosnan
nosił go we Wściekłych pięściach.

208
00:09:41,000 --> 00:09:43,160
- Mam to gdzieś.
- Przepraszam?

209
00:09:44,800 --> 00:09:46,880
Nie boksowałeś kiedyś w Brukseli?

210
00:09:47,960 --> 00:09:49,440
Zgadza się. Dobry strzał.

211
00:09:49,520 --> 00:09:51,880
- Tak myślałem.
- Ale to stare dzieje.

212
00:09:52,520 --> 00:09:55,080
Pamiętam, że dostał srogi łomot.

213
00:09:57,000 --> 00:09:58,400
Dobrze, że to rzuciłeś.

214
00:09:58,480 --> 00:10:01,200
Bo chodziłbyś teraz jak blok z Tetrisa.

215
00:10:03,000 --> 00:10:04,680
- Dobre.
- Daj mu 10 000.

216
00:10:04,760 --> 00:10:07,240
Nie! Oszalałeś? To kolekcjonerski daytona.

217
00:10:07,320 --> 00:10:08,720
- Chwila.
- Łapy precz.

218
00:10:08,800 --> 00:10:11,440
Na świecie jest ich 30. Serio. Minimum 15.

219
00:10:11,520 --> 00:10:13,320
- Weź łapy.
- Jak ma na imię?

220
00:10:13,400 --> 00:10:14,800
- Hej.
- Motylek!

221
00:10:14,880 --> 00:10:17,880
- Motylku!
- Hej. Wóz albo przewóz, bokserze szujo.

222
00:10:18,480 --> 00:10:20,720
- Ale, brachu…
- Żaden ze mnie brachu.

223
00:10:21,640 --> 00:10:23,800
Wystarczy 10 000, aby się odegrać…

224
00:10:23,880 --> 00:10:25,120
- Umowa stoi?
- Tak.

225
00:10:27,760 --> 00:10:28,920
Weź i spadaj.

226
00:10:30,600 --> 00:10:34,080
Ładne przeszczepy włosów,
choć gówniana robota.

227
00:10:34,960 --> 00:10:36,400
- Implanty włosów?
- Tak.

228
00:10:36,480 --> 00:10:39,360
Ale muszę zrobić z tyłu,
zrobili tylko jeden bok.

229
00:10:39,440 --> 00:10:42,080
- Serio, ale jesteś brzydki.
- Nie gadaj.

230
00:10:42,160 --> 00:10:43,200
Serio, brzydal.

231
00:10:43,280 --> 00:10:44,280
Dzięki.

232
00:10:44,360 --> 00:10:46,800
- Brawo, brachu.
- Los mi się odwrócił.

233
00:10:47,520 --> 00:10:48,760
O, Zjawa!

234
00:10:53,400 --> 00:10:55,960
Nieśmiertelny. Trzeba odciąć mu głowę.

235
00:10:58,720 --> 00:10:59,760
Pasuję.

236
00:10:59,840 --> 00:11:03,720
Ładnie. Karty pod kolor.
Nieźle, wygram tym razem.

237
00:11:03,800 --> 00:11:05,960
- Pasuję.
- Nigdy nie sprawdzasz, co?

238
00:11:06,040 --> 00:11:08,280
- Nic nie mam.
- Podbijam 4000.

239
00:11:08,360 --> 00:11:09,520
Podbijamy, 4000.

240
00:11:10,600 --> 00:11:12,040
- Sprawdzę.
- Sprawdzamy.

241
00:11:12,120 --> 00:11:13,760
- Odpadam.
- Pas.

242
00:11:13,840 --> 00:11:15,240
Znowu się spotykamy.

243
00:11:16,400 --> 00:11:18,520
Dalej, małe karo i mam kolor.

244
00:11:18,600 --> 00:11:21,200
No i pieprzony trefl.

245
00:11:22,080 --> 00:11:23,120
Czekanie.

246
00:11:23,640 --> 00:11:24,480
Czekanie.

247
00:11:26,360 --> 00:11:27,320
Kurwa.

248
00:11:28,040 --> 00:11:29,000
W co ona gra?

249
00:11:30,960 --> 00:11:33,680
Nic nie ma, ta jędza. Dobra, bawimy się?

250
00:11:35,640 --> 00:11:38,440
- Va banque.
- Va banque za 5200.

251
00:11:38,520 --> 00:11:40,200
Tak jest. Va banque z 5200.

252
00:11:42,880 --> 00:11:45,360
Chcesz ukraść pulę z nieudanym kolorem?

253
00:11:46,920 --> 00:11:49,360
Sprawdzam. Chcę zobaczyć. Pokaż karty.

254
00:11:50,160 --> 00:11:51,320
Proszę. Oto moje.

255
00:11:52,160 --> 00:11:54,120
- Zero.
- Mówiłam. Nieudany kolor.

256
00:11:54,200 --> 00:11:56,080
Para trójek wygrywa.

257
00:11:56,160 --> 00:11:59,640
Chwila, para trójek?
Sprawdzasz flopa na parze trójek?

258
00:11:59,720 --> 00:12:02,200
Postawiłem 5000, a ty czekasz? Serio?

259
00:12:02,280 --> 00:12:05,160
- Coś taki cięty? Przegrałeś.
- Nie dziwi was to?

260
00:12:05,240 --> 00:12:08,600
- Sam strzelasz sobie w stopę.
- Cicho. Nie mów do mnie.

261
00:12:08,680 --> 00:12:13,360
Nie widzisz, że nie umie grać?
To klub dla nowicjuszy? Bywam w Las Vegas.

262
00:12:13,440 --> 00:12:15,360
- Jasne.
- Grywam w Las Vegas.

263
00:12:15,440 --> 00:12:17,040
- Nie przy stole z…
- Widać.

264
00:12:17,120 --> 00:12:19,680
- Czemu się jąkasz? Co jest?
- Uspokój się.

265
00:12:19,760 --> 00:12:22,640
Ty przygłupie!

266
00:12:22,720 --> 00:12:25,920
Wypasione kamery. Dają radę.

267
00:12:28,280 --> 00:12:31,000
- Złap tego.
- Którego? Białego?

268
00:12:31,080 --> 00:12:32,360
Tak, białego.

269
00:12:33,480 --> 00:12:35,280
- Z czego się śmiejesz?
- Zjeb.

270
00:12:35,360 --> 00:12:36,880
I kto to mówi?

271
00:12:36,960 --> 00:12:40,840
Nie dotykaj tego, kolego.
Przysięgam, że pożałujesz.

272
00:12:40,920 --> 00:12:43,720
Spoko, ziom.
Łączy mnie specjalna więź z wężami.

273
00:12:43,800 --> 00:12:47,320
Serio, długo nie pożyjesz.
Trzymaj się z dala.

274
00:12:49,520 --> 00:12:52,000
- O co chodzi?
- Piękniś chce się zasilić.

275
00:12:52,760 --> 00:12:54,880
- Stracił już wszystko?
- Tak.

276
00:12:54,960 --> 00:12:56,000
Ma spierdalać?

277
00:12:56,080 --> 00:12:59,240
Oszalałaś? Idzie na całego, zasil go.

278
00:12:59,320 --> 00:13:00,320
Mamy nie zarobić?

279
00:13:00,880 --> 00:13:04,200
- Pieprzona lafirynda. Wrócimy do tego.
- Teraz pracuję.

280
00:13:05,320 --> 00:13:06,560
Mam to w dupie.

281
00:13:07,600 --> 00:13:08,520
Sukinsyn!

282
00:13:10,400 --> 00:13:11,560
Nie śmiej się.

283
00:13:11,640 --> 00:13:13,600
Co się dzieje? Pokaż.

284
00:13:14,880 --> 00:13:16,120
No dalej.

285
00:13:16,200 --> 00:13:19,400
Matoł. Kazałem ci się nie bawić z wężem.

286
00:13:19,480 --> 00:13:22,440
- A ten wąż jest niebezpieczny?
- Żebyś wiedział!

287
00:13:22,520 --> 00:13:25,080
Wyluzuj, nie powinien mieć jadu.

288
00:13:25,800 --> 00:13:27,240
Szczypie jak cholera.

289
00:13:29,000 --> 00:13:30,200
Trzech graczy.

290
00:13:32,960 --> 00:13:36,160
Ja jebię. Do bani z taką kartą.

291
00:13:37,840 --> 00:13:41,200
- Daję 1500.
- Stawka wejściowa 1500. Pana kolej.

292
00:13:41,280 --> 00:13:44,040
I tak mam przesrane, więc co mi szkodzi…

293
00:13:44,120 --> 00:13:45,000
Trzy tysie.

294
00:13:46,560 --> 00:13:47,480
Podbija o 3000.

295
00:13:47,560 --> 00:13:49,280
Dobra, to va banque.

296
00:13:49,360 --> 00:13:52,320
Sprawdzam! Spoko, sprawdzam.

297
00:13:52,400 --> 00:13:54,360
- Pokazuj tę dupną kartę.
- Dupną?

298
00:13:54,440 --> 00:13:56,480
Moją dupną rękę? AK-47!

299
00:14:00,400 --> 00:14:03,000
Co nie? A ty co masz? Pokażesz?

300
00:14:05,000 --> 00:14:09,200
- Żryj gówno! Osiem, sześć.
- Nic dziwnego, tak się gra po alkoholu.

301
00:14:09,720 --> 00:14:10,880
Teraz river.

302
00:14:11,840 --> 00:14:14,320
Tak! I kto tu jest biedakiem?

303
00:14:14,400 --> 00:14:16,160
A nie mówiłem? Kurwa…

304
00:14:16,240 --> 00:14:18,080
Stop. Proszę zostawić żetony.

305
00:14:18,160 --> 00:14:19,200
Gutshot straight.

306
00:14:20,760 --> 00:14:22,360
Prosto w bebechy.

307
00:14:23,120 --> 00:14:25,280
- Jak to?
- Nie widzisz kart?

308
00:14:25,360 --> 00:14:27,040
Biedak nie umie grać.

309
00:14:27,680 --> 00:14:29,520
Idź do kasy. Miejsce czeka.

310
00:14:29,600 --> 00:14:30,840
Wystarczy tego.

311
00:14:30,920 --> 00:14:32,200
A tobie co?

312
00:14:32,280 --> 00:14:34,560
Daj spokój. Okaż szacunek.

313
00:14:34,640 --> 00:14:37,240
Grasz asekurancko całą noc
i teraz pouczasz?

314
00:14:37,320 --> 00:14:39,680
Chill, Maliku Montana. Poproszę żetony.

315
00:14:39,760 --> 00:14:40,760
Stul dziób.

316
00:14:40,840 --> 00:14:42,920
Okaż szacunek! Za kogo się uważasz?

317
00:14:43,000 --> 00:14:45,320
Zmiataj. Przecież twój poker to padaka.

318
00:14:45,400 --> 00:14:49,240
Wpieprzę… Masz w cholerę szczęście,
że jesteś kobietą.

319
00:14:49,320 --> 00:14:50,360
Bo co?

320
00:14:50,440 --> 00:14:52,040
Bo co? Bo…

321
00:14:52,840 --> 00:14:54,960
- Ochrona!
- Nie wtrącaj się.

322
00:14:55,040 --> 00:14:57,560
- Ochrona!
- Bo zdzielę ci w ten duży łeb!

323
00:14:57,640 --> 00:15:00,320
- Dawaj. Brak ci jaj?
- Nie biję kobiet.

324
00:15:00,400 --> 00:15:01,240
Skurwysyn!

325
00:15:01,320 --> 00:15:03,240
Przegrałem cztery rebuye. Czego?

326
00:15:03,320 --> 00:15:05,480
- Nie wtrącaj się.
- Posłuchaj mnie.

327
00:15:07,560 --> 00:15:08,720
Zak! Spadamy!

328
00:15:15,560 --> 00:15:18,480
- Za kogo ty się masz? Nie jesteś u mamy!
- Cicho!

329
00:15:26,480 --> 00:15:27,520
Chodź tutaj!

330
00:16:12,680 --> 00:16:14,080
Wezwijcie Motylka!

331
00:16:14,160 --> 00:16:16,320
Cameo! Zawołaj Motylka!

332
00:16:16,400 --> 00:16:17,840
Szybko!

333
00:16:18,960 --> 00:16:21,200
Motylku!

334
00:16:22,200 --> 00:16:23,120
Motylku!

335
00:16:23,200 --> 00:16:25,280
- Za grosz szacunku!
- Co jest?

336
00:16:25,360 --> 00:16:27,840
- Jest rozpierducha!
- Cicho! Weź strzelbę.

337
00:16:29,720 --> 00:16:31,120
Twardy sukinsyn.

338
00:16:33,680 --> 00:16:37,000
Uspokój się. Cofnij się.
Kazałem się nie zbliżać!

339
00:16:39,240 --> 00:16:42,240
Oddaj mi zegarek. No już i spadam.

340
00:16:43,120 --> 00:16:46,840
Ten śmieć?
Oddam ci go. Wyluzuj, przegrywie.

341
00:16:59,920 --> 00:17:01,920
Chcesz mi skroić zegarek, zjebie?

342
00:17:08,240 --> 00:17:10,320
- Nic nie zrobiłem!
- Nie wyjdziesz!

343
00:17:14,920 --> 00:17:16,760
- Nic mi nie jest.
- Leż!

344
00:17:16,840 --> 00:17:18,720
Szybciej, Zak.

345
00:17:20,080 --> 00:17:21,880
Idź po brykę! Startuj ferrari!

346
00:17:26,160 --> 00:17:27,840
Też chcesz? Chodź tu!

347
00:17:27,920 --> 00:17:30,800
- Stój! To tylko klienci!
- Prałam stringi.

348
00:17:30,880 --> 00:17:32,760
Szybko! Co ty robisz?

349
00:17:32,840 --> 00:17:35,520
- Wsiadaj!
- Jedź!

350
00:17:37,560 --> 00:17:39,720
Mickaelu, pobudka.

351
00:17:39,800 --> 00:17:41,920
Wstawaj, spóźniamy się.

352
00:17:42,000 --> 00:17:43,800
- Co?
- Micka!

353
00:17:44,520 --> 00:17:46,880
- Co ci się stało?
- Co się dzieje?

354
00:17:46,960 --> 00:17:48,240
Co to jest?

355
00:17:48,320 --> 00:17:51,560
Zaatakowali dziewczynę na ulicy.
Znasz mnie.

356
00:17:51,640 --> 00:17:52,920
Zgrywałem bohatera.

357
00:17:53,760 --> 00:17:55,040
Sam się prosiłem.

358
00:17:55,120 --> 00:17:58,280
- Gdzie torba? Nie widzę jej.
- Szukałaś pod łóżkiem?

359
00:18:04,640 --> 00:18:05,960
Gdzie jest?

360
00:18:06,600 --> 00:18:08,400
Nie mam jej.

361
00:18:08,480 --> 00:18:11,080
Obiecuję. Na 2000% będzie za tydzień.

362
00:18:11,160 --> 00:18:15,280
- Nie wierzę. Niczego nie masz?
- Właśnie to powiedziałem.

363
00:18:15,360 --> 00:18:17,880
- A co ja powiem matce?
- Jak to?

364
00:18:17,960 --> 00:18:20,200
Wiedziałam. Nie mogę na ciebie liczyć!

365
00:18:20,280 --> 00:18:23,720
Jaka ja jestem głupia.
Z tobą zawsze to samo!

366
00:18:23,800 --> 00:18:26,640
Wystarczy już tego! Aż mnie głowa boli.

367
00:18:26,720 --> 00:18:29,440
- Dopiero wstałem!
- Serio się wkurzasz?

368
00:18:29,520 --> 00:18:33,520
Przecież to mnie jest wstyd,
ale sklep zmienił politykę.

369
00:18:33,600 --> 00:18:35,920
To wina tych zjebów, handlarzy torebek.

370
00:18:36,000 --> 00:18:39,320
Nie znasz mojego przyrodniego brata.
Znowu się przyczepi.

371
00:18:39,400 --> 00:18:42,080
Bez obaw, skarbie,
nie odważy się przy mnie.

372
00:18:42,160 --> 00:18:44,000
Z tą swoją gębą saksofonisty.

373
00:18:44,080 --> 00:18:46,360
Na pewno przyjdzie za tydzień?

374
00:18:46,440 --> 00:18:47,600
Tak, na pewno.

375
00:18:47,680 --> 00:18:50,120
Przez ciebie czuję się jak mitoman. Dość.

376
00:18:50,920 --> 00:18:52,680
Chyba czegoś nie rozumiesz.

377
00:18:53,600 --> 00:18:55,120
Ściągam ją z Los Angeles.

378
00:18:55,200 --> 00:18:56,920
Miała trafić do Kardashianek.

379
00:18:57,000 --> 00:19:00,120
Niezła jazda,
sam nie wiem, skąd ją dorwałem.

380
00:19:00,200 --> 00:19:02,240
- To prawda?
- Nawet nie pytaj.

381
00:19:02,320 --> 00:19:03,240
Jasne, że tak.

382
00:19:03,320 --> 00:19:04,160
Przestań.

383
00:19:05,080 --> 00:19:07,680
Ale masz rację. Wpadnijmy do Hermèsa.

384
00:19:07,760 --> 00:19:09,120
Kupię zwykłą torebkę.

385
00:19:09,200 --> 00:19:11,960
Gównianą, ale lepsze to
niż przyjść z niczym.

386
00:19:12,040 --> 00:19:13,160
- Zaufaj mi.
- Nie.

387
00:19:13,240 --> 00:19:16,080
- Dość bzdur.
- Zaczekam na torebkę Kardashianek.

388
00:19:16,160 --> 00:19:18,440
- I czekać tydzień?
- Mówiłam, że nie.

389
00:19:18,520 --> 00:19:20,520
- Nie wolisz gównianej?
- Nie!

390
00:19:21,040 --> 00:19:22,040
Dobrze, kochanie.

391
00:19:22,840 --> 00:19:24,760
Ty tu rządzisz. Daj buziaka!

392
00:19:24,840 --> 00:19:26,960
- Szalom!
- Yaeli!

393
00:19:28,120 --> 00:19:29,120
Oto i oni.

394
00:19:31,560 --> 00:19:34,040
- Mogę wziąć?
- Kwiaty są dla niej.

395
00:19:34,120 --> 00:19:36,240
- Nie rozumie pan.
- Ale obwieś.

396
00:19:36,320 --> 00:19:38,120
Są dla Sharon.

397
00:19:38,200 --> 00:19:39,880
Są dla Sharon. Puszczaj.

398
00:19:40,680 --> 00:19:42,880
Przepraszam, kwiaty były dla pani.

399
00:19:42,960 --> 00:19:44,760
- Ericu. Jak tam?
- Skarbie.

400
00:19:44,840 --> 00:19:46,560
- Moja śliczna.
- Dzięki.

401
00:19:48,160 --> 00:19:49,920
Jak zawsze zjawiskowa.

402
00:19:50,000 --> 00:19:51,520
Dzięki, Mickaelu.

403
00:19:51,600 --> 00:19:53,520
Eric, wytworny młodzieńcze.

404
00:19:54,040 --> 00:19:55,320
Już umyłem ręce.

405
00:19:55,920 --> 00:19:57,800
Skoro są czyste…

406
00:19:59,080 --> 00:20:01,760
Ulysse. Co tam, lowelasie?

407
00:20:02,480 --> 00:20:04,080
Jesteś królem. Mówię ci.

408
00:20:04,160 --> 00:20:07,120
Wybaczcie spóźnienie.
Był przeciek, jakaś masakra.

409
00:20:07,200 --> 00:20:09,360
Jasne. To wyjaśnia podbite oko?

410
00:20:09,440 --> 00:20:11,080
Nie, właściwie to…

411
00:20:11,160 --> 00:20:13,120
Wiesz co? Uratował dziewczynę.

412
00:20:13,200 --> 00:20:14,680
Jasne. Niech to szlag.

413
00:20:14,760 --> 00:20:16,760
Nie trzeba było mówić, ale dzięki.

414
00:20:16,840 --> 00:20:19,760
Siadaj, Batmanie. Uratuj nas od głodu.

415
00:20:19,840 --> 00:20:21,000
- Zaczynamy.
- Już.

416
00:20:21,080 --> 00:20:22,280
To była ośmiolatka.

417
00:20:23,880 --> 00:20:27,440
- Stylowy patek.
- Tak, fajny pomysł.

418
00:20:27,520 --> 00:20:30,480
Znasz czas i nie spóźniasz się na obiady.

419
00:20:33,680 --> 00:20:35,040
Docinki niczego sobie.

420
00:20:35,120 --> 00:20:36,080
To rzodkiewka?

421
00:20:38,440 --> 00:20:39,280
Średnia.

422
00:20:39,360 --> 00:20:42,480
To panierowany okoń morski
w sosie szafranowym

423
00:20:42,560 --> 00:20:46,520
oraz chrupkie warzywa
nasycone zielonym anyżem.

424
00:20:46,600 --> 00:20:48,440
- Smacznego.
- Dziękuję.

425
00:20:48,520 --> 00:20:50,320
Daj skończyć. Pyszny sos.

426
00:20:50,400 --> 00:20:51,560
Nie, dołujesz mnie.

427
00:20:51,640 --> 00:20:54,240
Wierzysz mediom, ale krypto to przyszłość.

428
00:20:54,320 --> 00:20:56,800
Inwestuj w złoto,
nieruchomości, co chcesz,

429
00:20:56,880 --> 00:20:58,440
ale krypto to pic na wodę.

430
00:20:58,520 --> 00:21:01,480
Tak jest. Już zaczął się krach…

431
00:21:01,560 --> 00:21:04,960
I to właśnie moment na inwestowanie.

432
00:21:05,040 --> 00:21:07,160
Pamiętasz mojego wąsatego kumpla?

433
00:21:07,240 --> 00:21:09,960
- Ma cztery razy tyle krypto co ty.
- Urus ci się marzy?

434
00:21:10,040 --> 00:21:11,800
- Tak.
- To odpuść krypto.

435
00:21:11,880 --> 00:21:13,240
Obaj przestańcie.

436
00:21:14,360 --> 00:21:16,120
Wciąż gadacie o pieniądzach.

437
00:21:16,720 --> 00:21:19,200
- Za kogo uzna nas Mickael?
- Za żydków.

438
00:21:23,160 --> 00:21:24,160
No wiecie…

439
00:21:27,120 --> 00:21:29,360
Zawsze te żarty. Ubaw z nim po pachy.

440
00:21:29,440 --> 00:21:31,800
Szczerze mówiąc, to prawda…

441
00:21:32,640 --> 00:21:36,400
Kochamy pieniądze. Przynajmniej ja.

442
00:21:39,360 --> 00:21:41,440
Pijesz z miseczki do obmywania rąk.

443
00:21:44,920 --> 00:21:49,480
No wiem.
Stara marokańska tradycja. Sefardyjska.

444
00:21:49,560 --> 00:21:51,800
W górach Atlantyku. Niedaleko Meknesu.

445
00:21:51,880 --> 00:21:54,920
Też powinna zamoczyć palce, ale to potem.

446
00:21:55,520 --> 00:21:57,040
Sto lat, Sharon.

447
00:21:57,120 --> 00:21:58,480
L’Chaim.

448
00:21:58,560 --> 00:21:59,680
Nie.

449
00:22:01,280 --> 00:22:05,400
Sto lat, sto lat

450
00:22:06,360 --> 00:22:10,600
Niech żyje nam

451
00:22:11,240 --> 00:22:16,320
Sto lat, sto lat

452
00:22:16,400 --> 00:22:23,360
Niechaj żyje, żyje nam

453
00:22:26,200 --> 00:22:27,440
Sto lat, Sharon.

454
00:22:29,000 --> 00:22:30,840
Co się stało, moja córko?

455
00:22:30,920 --> 00:22:36,600
Mamo, bardzo mi przykro.
Wybraliśmy z Mickaelem niezwykły prezent.

456
00:22:36,680 --> 00:22:37,920
Tak, to prawda.

457
00:22:38,000 --> 00:22:40,080
Ale ma w pracy plagę oszustw.

458
00:22:40,960 --> 00:22:42,680
Będzie za tydzień.

459
00:22:42,760 --> 00:22:44,960
- Wybacz, staraliśmy się.
- Nie płacz.

460
00:22:45,040 --> 00:22:46,600
- Nie.
- Yaeli…

461
00:22:46,680 --> 00:22:47,920
Nie płacz tak.

462
00:22:48,000 --> 00:22:49,120
Yael!

463
00:22:49,200 --> 00:22:51,960
Czy to sefardyjska tradycja
z gór Atlantyku,

464
00:22:52,040 --> 00:22:54,520
aby przychodzić
z niczym na urodziny matki?

465
00:22:55,120 --> 00:22:57,600
Wcale nie. To nie tradycja.

466
00:22:57,680 --> 00:23:00,280
Sharon, wyjaśnię, jak jest.

467
00:23:01,160 --> 00:23:02,680
- To proste.
- Ten akcent!

468
00:23:02,760 --> 00:23:05,360
W centrali brakuje krokodylej skóry.

469
00:23:05,440 --> 00:23:09,000
Przez te nowe normy ekologiczne.
A Greta miesza w głowach.

470
00:23:09,080 --> 00:23:11,800
Krokodyle w bagnach Florydy są trochę…

471
00:23:11,880 --> 00:23:13,160
Jasne, wystarczy.

472
00:23:13,240 --> 00:23:15,320
- Daj mi skończyć.
- Nie, dość.

473
00:23:15,400 --> 00:23:18,360
- Mamy dość twoich stereotypów.
- Co?

474
00:23:19,200 --> 00:23:23,760
Mówiłem, że rozumiemy.
Nie zepsujesz urodzin mojej żony.

475
00:23:24,360 --> 00:23:29,160
To prawda, Ericu.
Trochę przegiąłem z żydowskim akcentem.

476
00:23:29,240 --> 00:23:32,200
Bawi cię to? Wynocha z mojego domu.

477
00:23:32,280 --> 00:23:34,320
- Ale tak mówią…
- Uspokój się.

478
00:23:34,400 --> 00:23:35,680
Nie, ani myślę!

479
00:23:35,760 --> 00:23:36,600
Tak, spokój.

480
00:23:36,680 --> 00:23:39,000
Nie podbiłem przemysłu modeliny,

481
00:23:39,080 --> 00:23:40,800
aby jakiś kutas mnie poniżał.

482
00:23:40,880 --> 00:23:43,160
- Micka, wychodzimy.
- Nie, w porządku…

483
00:23:43,240 --> 00:23:47,040
Nie zjedliśmy tortu.
Wygląda pysznie. Złote liście są jadalne?

484
00:23:47,120 --> 00:23:48,880
- Chciałbym posmakować…
- Ty?

485
00:23:48,960 --> 00:23:50,920
- Zaraz posmakujesz…
- Skarbie!

486
00:23:51,000 --> 00:23:52,640
- Postradałeś zmysły.
- Nie!

487
00:23:52,720 --> 00:23:55,880
Pokażę, co dało mi 12 lat aikido.
Wstawaj, Batmanie.

488
00:23:55,960 --> 00:23:57,360
- No wstawaj.
- Ericu.

489
00:23:57,440 --> 00:23:58,480
- Wstań!
- Uważaj!

490
00:23:58,560 --> 00:24:00,360
- Spoliczkowałeś mnie…
- Wstań!

491
00:24:00,440 --> 00:24:02,720
- Stój tam!
- Micka!

492
00:24:02,800 --> 00:24:04,480
Nie za włosy!

493
00:24:09,000 --> 00:24:11,880
Wezwijcie lekarza.
Dupek złamał mi kość guziczną.

494
00:24:11,960 --> 00:24:15,240
A to nie był jakiś guz?
Ulysse, lunch w tym tygodniu?

495
00:24:15,320 --> 00:24:17,840
Nie! Złamałeś mojemu ojcu dupę.

496
00:24:17,920 --> 00:24:20,240
Ericu, bardzo przepraszam.

497
00:24:20,320 --> 00:24:22,800
Znam dobrego osteopatę. Dr. Bensoussana.

498
00:24:22,880 --> 00:24:24,240
Spadaj, ty zjebie!

499
00:24:24,320 --> 00:24:26,200
Yeal, ile razy mam mówić?

500
00:24:26,280 --> 00:24:29,120
Masz mnie za mitomana?
To sefardyjska tradycja.

501
00:24:29,200 --> 00:24:31,160
- Tego nie sposób zmyślić.
- Dość.

502
00:24:31,240 --> 00:24:34,240
Zadzwońmy do mojej babci. Ona wyjaśni.

503
00:24:34,320 --> 00:24:36,880
W górach jest kiepski zasięg,
ale spróbujmy.

504
00:24:36,960 --> 00:24:38,400
- Jaki ma numer?
- Micka!

505
00:24:38,480 --> 00:24:40,880
Jesteś przystojny i zabawny,
ale masz ostatnią szansę.

506
00:24:40,960 --> 00:24:43,240
Choć raz bądź szczery i podołamy.

507
00:24:43,320 --> 00:24:45,280
Albo kłam dalej i z nami koniec!

508
00:24:46,120 --> 00:24:48,400
Serio mnie kochasz?

509
00:24:50,040 --> 00:24:50,960
Chcę zrozumieć!

510
00:24:51,040 --> 00:24:53,760
Domagasz się prawdy,
aby móc zacząć od nowa?

511
00:24:53,840 --> 00:24:56,440
- Tak?
- Właśnie o to mi chodzi.

512
00:24:56,520 --> 00:24:58,200
No dobrze.

513
00:24:58,280 --> 00:25:00,360
- Tak?
- Powiem prawdę.

514
00:25:03,440 --> 00:25:06,400
Pamiętasz gości,
którzy handlują torebkami Hermèsa?

515
00:25:06,480 --> 00:25:07,680
Tych sukinsynów?

516
00:25:08,760 --> 00:25:11,480
Tak. Jestem takim sukinsynem.

517
00:25:13,000 --> 00:25:17,600
- Żyję z tego od czterech lat.
- Dorabiasz do pensji w Hermèsie?

518
00:25:17,680 --> 00:25:18,560
Nie.

519
00:25:19,280 --> 00:25:22,080
Nie, kochanie. Nie pracuję w Hermèsie.

520
00:25:23,120 --> 00:25:25,560
Szukam VIP-ów, oni kupują torby,

521
00:25:25,640 --> 00:25:28,320
po czym sprzedaję frajerom
cztery razy drożej.

522
00:25:28,800 --> 00:25:32,360
- To moja prawdziwa praca.
- Od początku mnie okłamujesz.

523
00:25:32,440 --> 00:25:34,720
Nie, skąd. No trochę…

524
00:25:34,800 --> 00:25:37,240
Yael. Teraz twoja kolej na szczerość.

525
00:25:37,320 --> 00:25:40,760
Wzięłabyś mnie,
gdybym ci od razu powiedział?

526
00:25:40,840 --> 00:25:43,120
Mówię do ciebie. Powiedz prawdę.

527
00:25:43,800 --> 00:25:47,640
- Tak.
- Nie. Też kłamiesz. Nie zrobiłabyś tak!

528
00:25:47,720 --> 00:25:49,920
Stój, do licha. Zrozum jedno.

529
00:25:50,000 --> 00:25:54,000
Odkąd jesteśmy razem, haruję jak wół,
aby spełnić twoje oczekiwania.

530
00:25:54,080 --> 00:25:56,760
Twój brat ma 20 lat
i nosi zegarek za 30 tysi!

531
00:25:56,840 --> 00:25:58,440
Przez kogo to robię?

532
00:25:58,520 --> 00:26:01,560
Kto mówił, że muszę zarobić,
bo wszystkich dołuję?

533
00:26:01,640 --> 00:26:02,840
Nie ja!

534
00:26:02,920 --> 00:26:06,360
Przyszłaś do mnie,
słodko uśmiechnięta, i poprosiłaś

535
00:26:06,440 --> 00:26:08,640
o krokodylą Birkin dla bogatej mamci.

536
00:26:08,720 --> 00:26:11,240
A mogłaś namówić dzianego ojczyma.

537
00:26:11,320 --> 00:26:14,600
- Swoją drogą, chce cię zerżnąć.
- Co ty gadasz? Oblech!

538
00:26:14,680 --> 00:26:17,040
Nie, kocham twoją mamę. Nie w tym rzecz.

539
00:26:17,120 --> 00:26:21,200
Więc co wczoraj robiłem?
Postawiłem wszystko w pokerze.

540
00:26:21,280 --> 00:26:24,720
Była tam zawodowczyni z wielkim czołem.
Dasz wiarę?

541
00:26:24,800 --> 00:26:26,480
- Nie!
- To prawda!

542
00:26:26,560 --> 00:26:29,560
Serio, masywne!
Straciłem przez nią zegarek.

543
00:26:29,640 --> 00:26:30,640
Boris go nie ma?

544
00:26:30,720 --> 00:26:32,760
Nie! Jasne, że nie!

545
00:26:32,840 --> 00:26:36,000
Próbowałem go odzyskać.
Biłem się z całym kasynem.

546
00:26:36,520 --> 00:26:39,240
Dlatego wróciłem poobijany. No i proszę.

547
00:26:39,320 --> 00:26:41,160
Nie uratowałeś dziewczynki?

548
00:26:41,240 --> 00:26:42,800
Nie, to też były bzdury.

549
00:26:42,880 --> 00:26:45,120
Ale jestem idiotką!

550
00:26:45,200 --> 00:26:48,480
Nie jesteś.
Nie mów tak, skończyłaś studia modowe.

551
00:26:48,560 --> 00:26:50,400
To wszystko? Wiem już wszystko?

552
00:26:55,280 --> 00:26:58,840
Czynsz nie wynosił 16 000 euro.
Tylko ty płacisz.

553
00:27:00,480 --> 00:27:02,040
Czyli ile dokładnie?

554
00:27:02,120 --> 00:27:04,920
Łącznie 6000 euro.
Ale kogo to obchodzi? Zrozum.

555
00:27:05,520 --> 00:27:07,720
Pochodzimy z różnych światów.

556
00:27:07,800 --> 00:27:10,200
Nie opływałem w luksusach.

557
00:27:10,280 --> 00:27:11,720
Tylko pływałem w bagnie.

558
00:27:12,840 --> 00:27:15,600
Jako dziecko nie jadałem ciastek.

559
00:27:17,000 --> 00:27:19,600
Tylko liście z drzewa z tostem.

560
00:27:21,040 --> 00:27:23,280
Wciąż mają mnie bawić te mierne żarty?

561
00:27:23,360 --> 00:27:26,280
Wybacz, skarbie. Nie powinienem był.

562
00:27:26,360 --> 00:27:29,160
- To wszystko czy jeszcze coś?
- Przestanę.

563
00:27:29,240 --> 00:27:30,960
Chyba wystarczy na dziś?

564
00:27:31,040 --> 00:27:34,280
Jeśli chcesz otrzymać szansę,
wyjaw mi wszystko.

565
00:27:34,360 --> 00:27:36,600
Nie jestem Mickael. Dość tego.

566
00:27:46,240 --> 00:27:48,920
- Co to jest?
- Nazywam się Youssef Bouahzizi.

567
00:27:50,280 --> 00:27:52,320
- Bouahzi-co?
- Zizi.

568
00:27:52,400 --> 00:27:53,360
Zizi, do licha.

569
00:27:54,680 --> 00:27:57,240
Chwila, ty nie jesteś… Jesteś…

570
00:27:57,320 --> 00:27:59,640
Co? Arabem?

571
00:27:59,720 --> 00:28:02,840
O to ci chodzi?
Jestem Arabem? Czy to rasizm?

572
00:28:02,920 --> 00:28:03,880
- Dlatego?
- Nie.

573
00:28:03,960 --> 00:28:07,320
- Jesteś rasistką? Pytam.
- Nie mówiłeś. Nie wiedziałam.

574
00:28:07,400 --> 00:28:09,920
Wybacz, kochanie. To nic takiego.

575
00:28:10,000 --> 00:28:12,840
Nie płacz przeze mnie.
Wybacz, wystraszyłaś mnie.

576
00:28:12,920 --> 00:28:15,320
Nie zniósłbym tego, że jesteś rasistką.

577
00:28:15,400 --> 00:28:17,320
Wybacz, słońce. Usiądź.

578
00:28:17,400 --> 00:28:20,360
Ostatnia rzecz.
To nie moje oczy, tylko szkła.

579
00:28:20,440 --> 00:28:22,920
Wyjąłbym je,
ale nie mam płynu do soczewek.

580
00:28:27,240 --> 00:28:31,240
Kurwa, ale cudowne uczucie.
Jak mi lekko na sercu.

581
00:28:33,640 --> 00:28:37,560
Zak słusznie mi radził.
Trzeba było posłuchać drania.

582
00:28:38,920 --> 00:28:42,320
Wiesz, co teraz zrobimy?
Zaczniemy wszystko od nowa.

583
00:28:42,400 --> 00:28:43,760
Weźmy jacht.

584
00:28:43,840 --> 00:28:46,040
Zaszalejmy na maksa.

585
00:28:46,120 --> 00:28:49,240
Będziemy mieć dzieci.
Nathanael, Muhammad. Ty wybierz.

586
00:28:49,320 --> 00:28:50,800
Już mi to wisi.

587
00:28:50,880 --> 00:28:53,640
- Daj buziaka.
- Nie dotykaj mnie, ty potworze.

588
00:28:53,720 --> 00:28:55,560
Jak to? Co się stało?

589
00:28:55,640 --> 00:28:58,040
O to prosiłaś. Powiedziałem prawdę!

590
00:28:58,120 --> 00:29:00,560
Dziesięć minut temu wyznawałaś mi miłość.

591
00:29:00,640 --> 00:29:02,160
Co ze świeżym początkiem?

592
00:29:02,240 --> 00:29:03,400
Skarbie!

593
00:29:03,480 --> 00:29:06,160
Yael, czekaj.
Co się dzieje? Chodzi o łysinę?

594
00:29:06,240 --> 00:29:07,480
Przez to, że łysieję?

595
00:29:07,560 --> 00:29:10,600
Skarbie, posłuchaj mnie. To dziedziczne.

596
00:29:10,680 --> 00:29:13,560
- Moja mama też wyłysiała.
- Puść, wezwę policję.

597
00:29:13,640 --> 00:29:16,760
Nie dzwoń, mam kartotekę. Do licha!

598
00:29:16,840 --> 00:29:19,200
Moja głowa odrzuca implanty.

599
00:29:19,280 --> 00:29:23,480
Byłem 14 razy na zabiegach w Turcji!
Nosz kurwa!

600
00:29:27,120 --> 00:29:29,320
Coś ty narobił, ty trepie?

601
00:29:33,200 --> 00:29:34,440
Chcę mieć włosy.

602
00:29:36,840 --> 00:29:40,480
Mam przerąbane.
Bez peruki wyglądam jak Buteflika.

603
00:29:47,120 --> 00:29:49,320
Zak, zobacz te siksy.

604
00:29:49,400 --> 00:29:51,600
- Twój typ, co?
- Krągłe.

605
00:29:51,680 --> 00:29:55,400
Tak, lubisz te pulchniejsze. To cię jara.

606
00:29:55,480 --> 00:29:57,440
O tak. Dlatego że są łatwiejsze.

607
00:29:58,600 --> 00:30:01,840
Wiadomo, mają niższe standardy.
To lubię. Jak leci?

608
00:30:25,800 --> 00:30:27,400
- Co podać?
- Shota.

609
00:30:27,480 --> 00:30:28,600
- Tequila.
- Dobra.

610
00:30:31,400 --> 00:30:33,640
Ktoś tam jest. Patrz.

611
00:30:40,120 --> 00:30:41,600
Wszystko gra?

612
00:30:41,680 --> 00:30:43,440
- U ciebie gra?
- Tak.

613
00:30:43,520 --> 00:30:46,640
- Jebiesz mi życie i pytasz, czy gra?
- To tylko shoty.

614
00:30:46,720 --> 00:30:48,640
Mam gdzieś drinki.

615
00:30:48,720 --> 00:30:49,720
Mówię o pokerze.

616
00:30:50,920 --> 00:30:52,720
Chciałeś zagrać i przejebałeś.

617
00:30:55,080 --> 00:30:56,560
Moja mała złota gęś.

618
00:31:38,240 --> 00:31:39,600
Wstań, lubię ten utwór.

619
00:32:12,480 --> 00:32:15,720
Puszczaj! Co mi zrobisz?

620
00:32:17,160 --> 00:32:19,680
- Myślisz, że jesteś sama?
- Co mi zrobisz?

621
00:32:28,960 --> 00:32:29,920
Łap kurtkę.

622
00:32:40,800 --> 00:32:43,040
- Zostaję, tu mi dobrze.
- Rusz dupsko.

623
00:32:43,120 --> 00:32:45,480
Nie wymigasz się od ruchania.

624
00:32:45,560 --> 00:32:46,800
Dalej.

625
00:33:38,680 --> 00:33:41,920
- Durna ładowarka.
- Kurwa, masz zarąbiste ciało.

626
00:33:45,000 --> 00:33:46,560
Ale tyłek jest taki se.

627
00:33:47,840 --> 00:33:50,600
Ale kaloryfer. Napnij, trzasnę fotkę.

628
00:33:50,680 --> 00:33:53,120
- Odłóż komórkę.
- Tylko dla przyjaciół.

629
00:33:53,200 --> 00:33:55,200
To nie są moi przyjaciele.

630
00:33:55,280 --> 00:33:58,320
W porządku. Wczoraj byłeś zabawniejszy.

631
00:33:58,400 --> 00:34:01,120
Byłem też bardziej pijany. Może dlatego?

632
00:34:04,880 --> 00:34:06,600
Kuźwa, jak masz na imię?

633
00:34:07,480 --> 00:34:09,160
Thiago.

634
00:34:09,240 --> 00:34:11,080
W życiu. Żaden z ciebie Thiago.

635
00:34:11,160 --> 00:34:12,400
Bo co?

636
00:34:12,480 --> 00:34:14,400
Nie wyglądasz na Portugalczyka.

637
00:34:14,480 --> 00:34:18,440
- Bo jestem Brazylijczykiem.
- W to prędzej uwierzę.

638
00:34:19,600 --> 00:34:21,080
A ty pamiętasz moje imię?

639
00:34:22,240 --> 00:34:23,080
Nie.

640
00:34:24,240 --> 00:34:27,040
- Nie zapytasz?
- Jasne, jak masz na imię?

641
00:34:27,120 --> 00:34:27,960
Stéphanie.

642
00:34:30,120 --> 00:34:33,720
Imię godne księżniczki.
Z małą wisienką w postaci bączka.

643
00:34:33,800 --> 00:34:37,720
Zrobię ci śniadanie.
Rano wolisz słone czy słodkie?

644
00:34:37,800 --> 00:34:41,200
Nie, dzięki. Podładuję i wezwę taksówkę.

645
00:34:41,280 --> 00:34:43,840
- Wychodzisz?
- Zaczynam robotę za godzinę.

646
00:34:43,920 --> 00:34:47,840
- A co robisz?
- Co z tymi pytaniami?

647
00:34:47,920 --> 00:34:51,680
Ściągnęłam gościa do domu,
rżnęłam go całą noc. Chcę wiedzieć.

648
00:34:51,760 --> 00:34:52,840
Ty mnie rżnęłaś?

649
00:34:52,920 --> 00:34:54,920
Pewnie jesteś modelem bielizny.

650
00:34:55,000 --> 00:34:56,880
Nie pierdol. Pracuję na etacie.

651
00:34:56,960 --> 00:34:58,440
Jaki znowu etat?

652
00:34:58,520 --> 00:35:01,600
Na etacie w firmie PR-owej.
Dobra? Coś ci to mówi?

653
00:35:01,680 --> 00:35:03,680
Tak, żałosne życie.

654
00:35:03,760 --> 00:35:06,440
- A ty co robisz?
- Nic, jestem na zasiłku.

655
00:35:06,520 --> 00:35:10,480
Pasożytujesz. Przyssałaś się
do państwowego cyca i mnie pouczasz?

656
00:35:10,560 --> 00:35:12,000
Coś mi tu nie gra.

657
00:35:12,080 --> 00:35:16,040
Miałaś być świetna w pokerze,
a gnijesz w tym syfiastym mieszkaniu?

658
00:35:16,120 --> 00:35:19,520
Siedzę cicho,
aby nie pakować się w kłopoty.

659
00:35:19,600 --> 00:35:22,400
- Cicho, w dupie to mam.
- Skąd ta agresja?

660
00:35:22,480 --> 00:35:25,320
Dopiero wstałem. Łeb pęka.
A ty nękasz pytaniami.

661
00:35:25,400 --> 00:35:28,480
Wciąż na mnie chuchasz.
Bez urazy, wali ci z pyska.

662
00:35:28,560 --> 00:35:30,520
Zadaję jedno pytanie i milkniesz.

663
00:35:30,600 --> 00:35:33,240
Mam zepsuty ząb,
dlatego śmierdzi mi z ust.

664
00:35:33,320 --> 00:35:36,520
- Opowieść o sobie uznasz za przechwałki.
- W życiu.

665
00:35:36,600 --> 00:35:40,040
- Nie masz pojęcia, z kim rozmawiasz.
- Chyba jednak wiem.

666
00:35:44,280 --> 00:35:46,000
Wiesz, czym jest krypto?

667
00:35:46,080 --> 00:35:47,080
Co…

668
00:35:47,840 --> 00:35:49,040
Ten przekręt?

669
00:35:49,120 --> 00:35:51,760
Przez to zostanę milionerką.

670
00:35:51,840 --> 00:35:56,200
- Jasne, widać.
- Nie mówię, że jestem. Ale niebawem.

671
00:35:56,280 --> 00:35:57,120
LOL!

672
00:35:57,200 --> 00:35:59,800
Wypad. Weź graty. Wezwij ubera i spadaj.

673
00:35:59,880 --> 00:36:02,480
- Chwila, wybacz.
- Śmiało, wyjdź.

674
00:36:02,560 --> 00:36:06,080
Wyluzuj. Czuję się,
jakbyś miała mnie za idiotę.

675
00:36:06,160 --> 00:36:10,280
- Geniuszem to ty nie jesteś.
- Słabo myślę o pustym żołądku.

676
00:36:10,360 --> 00:36:11,720
Nie proponowałaś mi

677
00:36:12,320 --> 00:36:13,160
śniadania?

678
00:36:17,840 --> 00:36:21,720
Dobra, powiem ci.
Wrzucę na luz, bo uwielbiam o tym mówić.

679
00:36:21,800 --> 00:36:24,640
Chwila, Stéph,
zanim czegokolwiek dotkniesz…

680
00:36:24,720 --> 00:36:26,720
- Tak?
- Umyj, proszę, ręce.

681
00:36:26,800 --> 00:36:29,280
Nie lubię dodatków do jedzenia. Czaisz?

682
00:36:31,120 --> 00:36:33,240
Serio. Podcierałaś sobie tyłek.

683
00:36:33,320 --> 00:36:35,600
- Jasne, koleś.
- Chwila, mydło.

684
00:36:35,680 --> 00:36:39,680
No więc byłam z gościem,
który robił w krypto na lata przed innymi.

685
00:36:39,760 --> 00:36:42,480
- Dobra.
- Inwestował, gdy były warte zero.

686
00:36:42,560 --> 00:36:44,840
Zarobił górę forsy.

687
00:36:44,920 --> 00:36:48,160
Zanim mnie rzucił,
namówił mnie do kupna masy e-tronów.

688
00:36:48,240 --> 00:36:50,560
- Czego?
- E-tronów. To kryptowaluta.

689
00:36:50,640 --> 00:36:53,000
Wymawia się z amerykańskim akcentem.

690
00:36:53,080 --> 00:36:54,880
Brzmi dziwnie po francusku.

691
00:36:54,960 --> 00:36:55,800
Racja.

692
00:36:57,000 --> 00:36:59,760
Twój były… Skąd wiedział, że to zassie?

693
00:36:59,840 --> 00:37:03,040
Kryptowaluty potrzebują
superbrudnych maszyn, by kopać.

694
00:37:03,120 --> 00:37:04,240
Jasne.

695
00:37:04,320 --> 00:37:08,240
Ta wymaga mniej
mocy przeliczeniowej od innych.

696
00:37:08,320 --> 00:37:10,640
- Dobra.
- Jest bardziej eko.

697
00:37:10,720 --> 00:37:11,720
Jasne.

698
00:37:11,800 --> 00:37:14,120
Po co mówisz „jasne”, skoro nie kumasz?

699
00:37:14,200 --> 00:37:15,240
Aż tak widać?

700
00:37:15,320 --> 00:37:17,080
„Jasne. Dobra”.

701
00:37:18,400 --> 00:37:20,280
- Ale…
- Wiedz tylko jedno.

702
00:37:20,360 --> 00:37:22,760
Każdy szuka następnego bitcoina.

703
00:37:22,840 --> 00:37:25,080
A „e-tron” to nowy bitcoin…

704
00:37:25,160 --> 00:37:27,960
- W punkt.
- Kumam.

705
00:37:29,600 --> 00:37:31,080
Ile jest wart?

706
00:37:31,160 --> 00:37:34,280
Jeden e-tron? 2500.
Ale to nic, bo wciąż rośnie.

707
00:37:34,360 --> 00:37:35,280
Jeden za 2500?

708
00:37:35,360 --> 00:37:38,800
Ile ich masz?
O ile nie spuściłaś jakiegoś w kiblu.

709
00:37:38,880 --> 00:37:42,800
- Co było dosyć ohydne. Nie ukrywam.
- Łącznie mam 546.

710
00:37:42,880 --> 00:37:45,160
I brak zgody. Kupka była urocza.

711
00:37:45,240 --> 00:37:46,400
Chwila, cicho.

712
00:37:47,600 --> 00:37:51,280
- Masz 1,3 miliona?
- Z matmy to wymiatasz.

713
00:37:51,360 --> 00:37:54,080
Tak, mam więcej niż tylko płaski tyłek.

714
00:37:54,160 --> 00:37:55,840
Żartowałam o twoim tyłku.

715
00:37:55,920 --> 00:37:58,320
- Marzyłby mi się taki tyłek.
- Tak?

716
00:37:58,400 --> 00:38:00,200
No chodź tutaj.

717
00:38:00,960 --> 00:38:04,200
Chwila, Stéph.

718
00:38:04,280 --> 00:38:06,200
Czuję się trochę napadnięty.

719
00:38:06,280 --> 00:38:08,840
Może najpierw pogadamy?
Poznamy się lepiej?

720
00:38:08,920 --> 00:38:09,800
Nie.

721
00:38:09,880 --> 00:38:10,920
No dobrze.

722
00:38:11,000 --> 00:38:13,320
Tylko nikomu ani słowa.

723
00:38:13,400 --> 00:38:15,160
A komu miałbym powiedzieć?

724
00:38:15,240 --> 00:38:16,400
Nie mam kumpli.

725
00:38:16,480 --> 00:38:17,480
Nie masz kumpli.

726
00:38:21,720 --> 00:38:23,720
Nie, chwila. Tak od razu?

727
00:38:23,800 --> 00:38:25,720
Tak też można się lepiej poznać.

728
00:38:34,320 --> 00:38:36,800
- Czego ode mnie chce Motylek?
- Nie wiem.

729
00:38:37,840 --> 00:38:38,680
Nic nie mówił?

730
00:38:39,920 --> 00:38:42,920
- Sam wiesz, co zrobiłeś.
- Nie, nic. O co ci biega?

731
00:38:43,000 --> 00:38:44,440
Sam mu to wyjaśnisz.

732
00:38:45,080 --> 00:38:46,920
Motylku! Jak leci, ziom?

733
00:38:47,000 --> 00:38:50,440
Chciałeś mnie zobaczyć?
Szybko, bo dzieciak czeka w żłobku.

734
00:38:50,520 --> 00:38:51,960
Serio, spóźnię się.

735
00:38:53,360 --> 00:38:55,280
Co to za grymas, Motylku?

736
00:38:55,360 --> 00:38:57,760
- Kantujesz w moim klubie?
- Co?

737
00:38:58,240 --> 00:39:01,160
- Co ty pierniczysz?
- Dość tych bzdur!

738
00:39:01,240 --> 00:39:02,360
Kamery cię nagrały.

739
00:39:02,440 --> 00:39:05,840
Ciebie i tę syfną laskę.
Tę, która mądrzyła się całą noc.

740
00:39:05,920 --> 00:39:08,360
Nie daj im sobie mieszać we łbie!

741
00:39:08,440 --> 00:39:11,000
To ja! Tyle przeszliśmy razem.

742
00:39:11,080 --> 00:39:13,120
- Jadałeś w moim domu.
- Milcz!

743
00:39:15,520 --> 00:39:16,920
Motylku.

744
00:39:17,000 --> 00:39:19,000
Pracuję dla ciebie cztery lata.

745
00:39:19,080 --> 00:39:21,320
Mam dwoje dzieci do wyżywienia.
Mnie podejrzewasz?

746
00:39:21,400 --> 00:39:24,880
Nie wiem, czy mógłbyś.
Ale już tego nie zrobisz. To pewnik.

747
00:39:26,720 --> 00:39:29,880
Tak, oszukiwałem? I co z tego? Puszczaj!

748
00:39:29,960 --> 00:39:31,120
Co mi zrobisz?

749
00:39:31,200 --> 00:39:33,080
Powywijasz motylkowym nożem?

750
00:39:33,160 --> 00:39:37,680
Myślisz, że mnie wystraszysz?
Z tą twoją kozią mordą? Co zrobisz?

751
00:39:37,760 --> 00:39:40,840
Wiesz, kim jestem? Jakie mam plecy?

752
00:39:42,560 --> 00:39:44,160
Chłopaki z Trappes…

753
00:39:45,240 --> 00:39:47,840
Spójrz na mnie. Spójrz, zanim odejdziesz.

754
00:39:47,920 --> 00:39:49,160
Teraz cię przerażam?

755
00:39:49,800 --> 00:39:51,840
Z tą moją kozią mordą?

756
00:39:52,720 --> 00:39:53,800
Kurde, Motylu…

757
00:39:54,680 --> 00:39:56,120
Nie mogę z tobą.

758
00:39:56,720 --> 00:39:59,920
Musisz każdemu robić dziury?
Myślisz, że są serem?

759
00:40:00,000 --> 00:40:01,480
Okazał brak szacunku.

760
00:40:01,560 --> 00:40:03,360
Bo mówił, że masz kozią gębę?

761
00:40:03,440 --> 00:40:07,520
- Serio, masz kozią gębę.
- Ty też? W dupie mam, że jesteś kuzynem…

762
00:40:07,600 --> 00:40:12,200
Gdzie tym wywijasz? Kiedyś mnie dźgniesz,
bo nie umiesz używać tego noża.

763
00:40:12,800 --> 00:40:14,360
Kocham jego siostrę.

764
00:40:14,440 --> 00:40:16,720
Zobaczę ją za tydzień. Co jej powiem?

765
00:40:16,800 --> 00:40:20,400
- Wisi mi twoje życie seksualne.
- Jasne, że ci wisi.

766
00:40:20,480 --> 00:40:22,200
Sam po sobie posprzątaj!

767
00:40:22,800 --> 00:40:24,440
A stopy tego menela cuchną!

768
00:40:27,000 --> 00:40:31,000
- Prawie byłam zapaśniczką na olimpiadzie.
- A ja robiłem loda Chuckowi Norrisowi.

769
00:40:31,080 --> 00:40:33,000
- Jesteście podobni.
- Ty draniu.

770
00:40:33,080 --> 00:40:35,320
Nie, serio. Dostałam się.

771
00:40:35,400 --> 00:40:38,400
Oskarżyli mnie o doping,
bo mam zespół policystycznych jajników.

772
00:40:38,480 --> 00:40:39,360
Co masz?

773
00:40:39,880 --> 00:40:42,040
Produkowałam za dużo testosteronu.

774
00:40:42,120 --> 00:40:45,640
Wyszło, że jestem czysta,
ale kazali mi brać hormony.

775
00:40:45,720 --> 00:40:48,040
- Aby być na poziomie innych.
- Dranie.

776
00:40:48,120 --> 00:40:49,960
Przysięgam. Rzuciłam to.

777
00:40:50,040 --> 00:40:52,680
Jasne. Nie chciałaś stracić brody.

778
00:40:53,200 --> 00:40:55,600
Po co w ogóle z tobą gadam? Gówno wiesz.

779
00:40:56,400 --> 00:40:57,240
Gówno?

780
00:40:58,200 --> 00:41:00,680
Byłem mistrzem Anglii
w boksie w 2010 roku.

781
00:41:00,760 --> 00:41:03,720
- A gdzie masz pas?
- Dranie mi go odebrali.

782
00:41:03,800 --> 00:41:05,080
Zbadali mi krew.

783
00:41:05,160 --> 00:41:09,160
Wykryli sterydy,
metamfetaminę, klenbuterol…

784
00:41:09,240 --> 00:41:11,000
Tak? I nic z tego nie brałeś?

785
00:41:11,080 --> 00:41:12,840
Byłem tym nafaszerowany!

786
00:41:12,920 --> 00:41:15,160
- To wyjaśnia małe jajka.
- Co?

787
00:41:15,240 --> 00:41:17,120
I tak miałeś szczęście.

788
00:41:17,200 --> 00:41:19,960
Mogłeś stracić włosy, a to byłoby kijowe.

789
00:41:21,400 --> 00:41:23,480
Gdzie jest kontroler? Zagrajmy.

790
00:41:27,040 --> 00:41:28,920
Ta gra jest do dupy.

791
00:41:29,000 --> 00:41:31,400
Raczej ty. W realu bym cię powaliła.

792
00:41:31,480 --> 00:41:34,440
Nie piernicz.
Z tym obwisłymi rękoma? Idę zapalić.

793
00:41:36,800 --> 00:41:38,360
Kurka, ale marny sierpowy.

794
00:41:38,440 --> 00:41:39,840
Nauczę cię uderzać.

795
00:41:39,920 --> 00:41:42,520
- O tak?
- Na nogi, panno Michelin.

796
00:41:42,600 --> 00:41:45,360
Jestem Jean-Claude.
Rozpoznajesz? Lubię cię.

797
00:41:45,440 --> 00:41:49,560
Sprzedam ci tajniki uderzania.
Chodzi o przeniesienie wagi ciała.

798
00:41:49,640 --> 00:41:52,000
Przeniesienie – Mbappé, ciało – piersi.

799
00:41:52,080 --> 00:41:55,040
Mbappé chce cię złapać za cycki.
Bądź czujna.

800
00:41:55,120 --> 00:41:55,960
Zabawne.

801
00:41:56,040 --> 00:41:58,640
Nie śmiej się.
Wkurzające. Walnę cię z łokcia.

802
00:41:58,720 --> 00:42:00,200
- Ustaw ramiona.
- Tak.

803
00:42:00,280 --> 00:42:01,920
Jedna noga za drugą. Dalej.

804
00:42:04,760 --> 00:42:05,760
No właśnie.

805
00:42:06,280 --> 00:42:08,720
To był sierpowy. Mocno mi dosoliłaś.

806
00:42:09,800 --> 00:42:11,960
Moja kolej. Gotowa, Chucku Norrisie?

807
00:42:15,840 --> 00:42:18,400
Jesteś mój, ty frajerze.

808
00:42:18,480 --> 00:42:20,520
Za mocno. Odpuść.

809
00:42:25,080 --> 00:42:28,400
Przestań! Złamiesz mi rękę.

810
00:42:28,480 --> 00:42:29,360
Przestań!

811
00:42:29,440 --> 00:42:31,480
- Uwolnij się!
- Kuźwa! Naucz mnie!

812
00:42:31,560 --> 00:42:34,240
Złap za nogi i popchnij w górę.
Teraz do mnie.

813
00:42:36,960 --> 00:42:37,800
Ty gnoju.

814
00:42:37,880 --> 00:42:39,160
- Podniecasz mnie.
- Co to?

815
00:42:39,240 --> 00:42:42,000
- Chwyt zapaśniczy.
- Tak? Podoba mi się.

816
00:42:44,840 --> 00:42:47,160
Masz mocną cipkę. Była na olimpiadzie?

817
00:42:47,240 --> 00:42:50,880
- Zdobyła złoto.
- Mój fiut nie zdobył nawet brązu. Chwila.

818
00:42:50,960 --> 00:42:52,760
- Za mocno. Poluzuj.
- Tak?

819
00:42:52,840 --> 00:42:54,600
- Niezbyt ładna mina.
- Tak?

820
00:42:54,680 --> 00:42:55,560
Ale spoko.

821
00:42:55,640 --> 00:42:57,120
- Co z tobą?
- Milcz!

822
00:42:57,200 --> 00:42:59,040
- Jesteś moją dziwką.
- Jestem.

823
00:42:59,120 --> 00:43:01,200
- Staniesz pod latarnią?
- Tak, mocniej.

824
00:43:01,280 --> 00:43:03,120
- Zawsze mocniej.
- Sekundę.

825
00:43:03,200 --> 00:43:05,400
- O co chodzi?
- Zdejmij koszulkę.

826
00:43:05,480 --> 00:43:08,440
Tupac się gapi, jakby miał mnie sprzątnąć.

827
00:43:08,520 --> 00:43:10,080
- Dobra.
- Szybko.

828
00:43:10,160 --> 00:43:12,600
Kurka, ale masz duże antenki.

829
00:43:12,680 --> 00:43:13,800
Łapiesz Al Jazeerę?

830
00:43:13,880 --> 00:43:14,960
- Cicho!
- Chwila.

831
00:43:15,560 --> 00:43:16,800
Czekaj.

832
00:43:16,880 --> 00:43:18,480
Tak, spokojniej.

833
00:43:21,200 --> 00:43:24,120
- Co to za mina? Brzydzisz się?
- Nie, skarbie.

834
00:43:24,200 --> 00:43:27,000
Myślę o ohydnych rzeczach,
to taka technika.

835
00:43:27,080 --> 00:43:30,000
O tak? O jakich rzeczach? Mnie to jara.

836
00:43:30,080 --> 00:43:31,760
- No nie.
- Właśnie, że tak.

837
00:43:31,840 --> 00:43:34,440
- Skarbie, zaufaj mi.
- Podniecę się. Mów!

838
00:43:34,520 --> 00:43:37,000
- Lubisz świństwa? Bardzo złe?
- Kocham.

839
00:43:37,080 --> 00:43:38,160
Jesteś pewna?

840
00:43:38,240 --> 00:43:39,680
Świntucha ze mnie. Mów!

841
00:43:39,760 --> 00:43:40,920
- Na pewno?
- Tak.

842
00:43:41,000 --> 00:43:44,080
Myślę o tym, jak ten faszysta Éric Zemmour
sra mi na klatę.

843
00:43:44,160 --> 00:43:45,800
Tak mnie nie podniecisz.

844
00:43:46,400 --> 00:43:49,160
Nie za włosy! Dajesz.

845
00:43:49,240 --> 00:43:52,200
Chodu. Z życiem, laska.

846
00:43:52,280 --> 00:43:53,760
Kurwa, już się spóźniam.

847
00:43:54,360 --> 00:43:56,320
- W którą stronę idziesz?
- Tędy.

848
00:43:56,920 --> 00:44:00,400
To w drugą stronę. Kijowo. Dawaj buziaka.

849
00:44:00,480 --> 00:44:01,440
Zadzwonisz?

850
00:44:03,280 --> 00:44:05,280
Tkwię po uszy w audytach rocznych.

851
00:44:05,960 --> 00:44:07,840
Dużo roboty, ale odezwę się.

852
00:44:07,920 --> 00:44:09,160
- Dobra.
- Tak.

853
00:44:21,680 --> 00:44:23,280
Zapomniałem ważnego pliku.

854
00:44:23,360 --> 00:44:26,440
Muszę pędzić, spóźniam się. Życie biurowe.

855
00:44:26,520 --> 00:44:28,640
- Jasne.
- Jasne.

856
00:44:29,840 --> 00:44:31,080
- Co z nią?
- Przewiń.

857
00:44:31,160 --> 00:44:33,680
Ale dał z dyni! W stylu Zidane'a!

858
00:44:34,640 --> 00:44:36,880
Przysięgam, złamas nie umie walczyć.

859
00:44:40,440 --> 00:44:43,200
Jesteśmy pośmiewiskiem Paryża,
a wy macie ubaw?

860
00:44:45,520 --> 00:44:48,120
- A ten frajer krąży wolno.
- Znajdziemy go.

861
00:44:48,200 --> 00:44:49,240
Gówno znajdziesz.

862
00:44:49,320 --> 00:44:52,320
Wsadźcie ciało krupiera do kwasu,
bo was tam wrzucę.

863
00:44:52,840 --> 00:44:53,920
Ruszać się!

864
00:44:54,000 --> 00:44:55,640
Spokojnie, brachu.

865
00:44:57,480 --> 00:45:01,840
Kafarze, znajdź sukę, z którą kantował.
Pokażmy, jak to się kończy.

866
00:45:02,520 --> 00:45:04,080
Dobra, kuzynie. Czmycham.

867
00:45:04,800 --> 00:45:07,560
Picasso, byłeś u tego lekarza?

868
00:45:08,600 --> 00:45:09,960
Nie, jest w porządku.

869
00:45:10,040 --> 00:45:12,000
To już nie jest dłoń, tylko gofr.

870
00:45:13,920 --> 00:45:15,560
Ziomie, serio, lubię cię.

871
00:45:16,480 --> 00:45:19,640
A z twoją mordą musisz płacić,
aby sobie pobzykać.

872
00:45:19,720 --> 00:45:21,960
Przy tej jebanej inflacji…

873
00:45:22,560 --> 00:45:23,840
Nie jest lekko.

874
00:45:23,920 --> 00:45:26,000
Jak będziesz sobie walić bez ręki?

875
00:45:26,080 --> 00:45:30,000
Zaczniesz dymać sofy ze zsiniałymi jajami
niczym oszalały kundel.

876
00:45:30,080 --> 00:45:32,400
Wsadzimy cię do klatki. Co to za życie?

877
00:45:33,000 --> 00:45:35,120
Według Motylka wąż nie był jadowity.

878
00:45:36,640 --> 00:45:39,640
To spieprzaj z tym swoim gofrem!
Do kurwy nędzy!

879
00:45:39,720 --> 00:45:42,600
Po cholerę mój kuzyn
zatrudnia takich pacanów?

880
00:45:45,200 --> 00:45:48,920
- Że co? Kupony się nie kumulują?
- Nie można i tyle.

881
00:45:49,000 --> 00:45:51,200
Twój tata jest tu szefem? Brakuje mi.

882
00:45:51,280 --> 00:45:54,040
- Proszę pani, inni czekają.
- Wycofaj to.

883
00:45:54,120 --> 00:45:57,120
- Odpuść.
- I to też. Nie chcę.

884
00:45:57,200 --> 00:46:00,000
Mrożonki pani nie zwróci,
bo musiałabym wywalić.

885
00:46:00,080 --> 00:46:02,000
To daj mi ją, debilko.

886
00:46:02,080 --> 00:46:05,560
- Waż słowa. Nie przyjaźnimy się.
- I tak już zostanie.

887
00:46:05,640 --> 00:46:08,640
- Cicho! Są tu osoby starsze.
- Zapłacisz za mnie?

888
00:46:08,720 --> 00:46:10,720
- Przywalę ci.
- Co zrobisz?

889
00:46:10,800 --> 00:46:12,440
- Zapłacę.
- Zjebie.

890
00:46:12,520 --> 00:46:14,760
- Co mi zrobisz?
- Spokojnie.

891
00:46:14,840 --> 00:46:16,000
Słuchaj ojca!

892
00:46:16,080 --> 00:46:17,280
Jest nieobliczalna.

893
00:46:17,360 --> 00:46:20,160
- Stul japę.
- Wylatuj stąd.

894
00:46:20,240 --> 00:46:21,960
- Już dość.
- Tak będzie?

895
00:46:22,040 --> 00:46:24,880
Kiedyś było tu inaczej! Ludzkość podupada.

896
00:46:24,960 --> 00:46:28,640
- Puszczaj.
- Czego chcesz? Nie dotykaj jej!

897
00:46:28,720 --> 00:46:32,240
- Dość. Wychodzić!
- Chodźmy.

898
00:46:34,200 --> 00:46:37,400
- Czegoś nie rozumiem.
- O co chodzi?

899
00:46:38,000 --> 00:46:42,480
- Czemu nie wypłacisz kasy na zakupy?
- Im dłużej czekam, tym wyższa cena.

900
00:46:42,560 --> 00:46:43,960
Prosta matma.

901
00:46:44,040 --> 00:46:47,160
Ale nie tłuklibyśmy się
z ochroną w sklepie.

902
00:46:47,240 --> 00:46:51,200
Brachu, nie widzisz,
że wisi mi, co inni o mnie myślą?

903
00:46:51,280 --> 00:46:52,920
Widzę, spokojnie.

904
00:46:53,000 --> 00:46:55,960
Wiodę proste życie od 25 lat.
Mogę tak dalej.

905
00:46:56,040 --> 00:46:57,760
Albo gadasz bzdury.

906
00:46:57,840 --> 00:46:58,960
Coś ty powiedział?

907
00:46:59,440 --> 00:47:04,200
Twierdzisz, że jesteś milionerką,
ale wykłócasz się z kasjerką o kupony.

908
00:47:04,280 --> 00:47:05,680
Trochę to dziwne, nie?

909
00:47:05,760 --> 00:47:06,920
Co to za stereotyp?

910
00:47:07,000 --> 00:47:10,000
Milioner może nie mieć
czym zapłacić za zakupy.

911
00:47:11,000 --> 00:47:13,760
- No nie. To też prosta matma.
- Olać.

912
00:47:13,840 --> 00:47:17,280
Chrzanię, czy mi wierzysz.
I twoją litość i porady. Narka!

913
00:47:17,360 --> 00:47:19,600
- Czekaj!
- Zostaw mnie!

914
00:47:20,640 --> 00:47:22,800
- Weź chociaż róże.
- Pieprz się.

915
00:47:22,880 --> 00:47:25,280
- Z tym brzydkim wąsem.
- Też taki masz.

916
00:47:25,360 --> 00:47:26,760
Stul mordę.

917
00:47:51,640 --> 00:47:52,760
Ożeż kurwa.

918
00:47:56,920 --> 00:47:58,560
Na piętrze. Dawaj.

919
00:48:04,600 --> 00:48:05,720
Nie ma mowy.

920
00:48:11,080 --> 00:48:12,960
Tam, dalej.

921
00:48:33,800 --> 00:48:34,680
Kurwa.

922
00:48:38,040 --> 00:48:39,000
Kalafiorze.

923
00:48:40,760 --> 00:48:42,640
Teraz jesteś jebanym pająkiem?

924
00:48:42,720 --> 00:48:45,440
Dorwę cię po drugiej stronie.
Ruchy, ruchy.

925
00:48:48,280 --> 00:48:49,640
Błagam pana!

926
00:48:49,720 --> 00:48:52,760
Proszę, błagam. Otworzy pan okno?

927
00:48:56,360 --> 00:48:59,760
Proszę pana, umrę!
Cholera, obudź się i otwórz okno!

928
00:49:00,840 --> 00:49:01,840
Ja pierniczę.

929
00:49:04,720 --> 00:49:06,400
Nie!

930
00:49:22,440 --> 00:49:24,160
Nic dziwnego, że tu cuchnie.

931
00:49:25,160 --> 00:49:26,080
Gówno.

932
00:49:38,880 --> 00:49:42,840
Hej, Youssefie.
Wybacz pobudkę o 18.00 w czwartek.

933
00:49:43,680 --> 00:49:46,520
Miałem dzisiaj mnóstwo rozmów o pracę.

934
00:49:46,600 --> 00:49:49,680
- Co za dzień. Nie obijałem się.
- Mam to gdzieś.

935
00:49:49,760 --> 00:49:50,640
Serio?

936
00:49:50,720 --> 00:49:53,000
Przyszłam po rzeczy. Zostawię klucz.

937
00:49:53,080 --> 00:49:54,240
Proszę, śpij dalej.

938
00:49:54,320 --> 00:49:55,880
- Czekaj.
- Co?

939
00:49:55,960 --> 00:49:58,400
Nie wiem. Nie odzywasz się.

940
00:49:58,480 --> 00:50:01,360
Było nam dobrze. Nic mi nie powiesz?

941
00:50:02,920 --> 00:50:03,760
Powiem.

942
00:50:04,280 --> 00:50:08,200
Ojciec zablokował przelewy za czynsz.
Płać teraz sam za mieszkanie.

943
00:50:08,280 --> 00:50:10,600
Dobrze zrobił.

944
00:50:10,680 --> 00:50:12,360
Też mam dość tego miejsca.

945
00:50:12,440 --> 00:50:14,960
Wczoraj dwa dżiny bzykały się w basenie.

946
00:50:16,840 --> 00:50:19,520
- Nie piernicz.
- Uwielbiasz, jak pierniczę.

947
00:50:19,600 --> 00:50:23,400
Tak. Szczerze mówiąc,
to chyba twoja jedyna zaleta. Puść mnie.

948
00:50:23,480 --> 00:50:27,760
Przyznaj. Źle ci beze mnie.
Jesteś nieszczęśliwa.

949
00:50:28,800 --> 00:50:32,720
Prawda, czasami za tobą tęsknię,
ale jest mi już o wiele lepiej.

950
00:50:32,800 --> 00:50:35,640
- To jak rzucanie palenia.
- Teraz ty dowcipkujesz?

951
00:50:35,720 --> 00:50:37,920
- Zmieniłam się.
- Ja też, skarbie.

952
00:50:38,000 --> 00:50:39,280
Przysięgam.

953
00:50:41,000 --> 00:50:43,560
Będzie mi teraz ciężko komukolwiek zaufać.

954
00:50:43,640 --> 00:50:46,040
Więc zostań ze mną. Masz przechlapane.

955
00:50:46,680 --> 00:50:48,480
Weźmiemy ślub. Będzie lepiej.

956
00:50:49,160 --> 00:50:50,360
Wiesz co, Youssefie?

957
00:50:50,840 --> 00:50:55,040
- O ile to twoje prawdziwe imię.
- Uwierz, sam wybrałbym sobie inne.

958
00:50:55,920 --> 00:50:58,600
Gdybyś mnie nie okłamał,
mogłabym cię kochać.

959
00:50:58,680 --> 00:51:01,840
Cholera, skarbie.
Co ty mówisz? Zawsze cię kochałem.

960
00:51:01,920 --> 00:51:04,120
Nie widzisz, że nie śpię po nocach?

961
00:51:04,200 --> 00:51:07,520
Nie było rozmów o pracę.
Znów kłamstwo. Yael, posłuchaj.

962
00:51:07,600 --> 00:51:10,160
Przysięgam na życie matki.
Dość już kłamstw.

963
00:51:11,120 --> 00:51:14,960
Jesteś taka piękna, kiedy płaczesz.
Chwila, masz tu glutka. Okej.

964
00:51:16,840 --> 00:51:17,800
Kochasz mnie?

965
00:51:26,920 --> 00:51:27,760
Thiago!

966
00:51:29,120 --> 00:51:30,400
Kim jest Thiago?

967
00:51:30,480 --> 00:51:32,720
To mój nowy współlokator.

968
00:51:32,800 --> 00:51:35,880
Prosił o nową sprzątaczkę. Stąd bałagan.

969
00:51:35,960 --> 00:51:37,000
Chwila. Thiago?

970
00:51:37,080 --> 00:51:38,080
Brachu?

971
00:51:38,160 --> 00:51:39,800
Fajny gość. Tworzy hip-hop.

972
00:51:39,880 --> 00:51:42,520
- Dość, żegnam. Puszczaj!
- Chwila, Thiago!

973
00:51:42,600 --> 00:51:45,400
Thiago. Kurka, czekaj.
Poznajcie się, miły gość.

974
00:51:45,480 --> 00:51:46,840
Chwila, Yael. Do licha…

975
00:51:46,920 --> 00:51:49,320
- Skarbie, zaczekaj…
- Powodzenia.

976
00:51:50,360 --> 00:51:54,000
Posprzątasz w łazience?
Jest brudno. Kupa się wylewa.

977
00:51:54,080 --> 00:51:56,600
Za co ci płacę? Kotku, dokąd idziesz?

978
00:51:56,680 --> 00:51:59,280
- Dość!
- Każdy kłamie! Za co mnie winisz?

979
00:51:59,360 --> 00:52:02,920
- Zwykły przegryw!
- Jeszcze mnie zobaczysz w maseratim.

980
00:52:03,000 --> 00:52:04,560
Najpierw opłać czynsz!

981
00:52:04,640 --> 00:52:08,720
Czynsz to bułka z masłem.
Thiago pomoże. Zrzutka po połowie.

982
00:52:11,600 --> 00:52:14,120
Co to ma być? Wpadasz tu bez zaproszenia.

983
00:52:14,200 --> 00:52:16,080
Co to za ściema ze sprzątaczką?

984
00:52:16,160 --> 00:52:18,960
Moja była chce do mnie wrócić.
Co miałem mówić?

985
00:52:19,040 --> 00:52:21,360
„Poznaj Stéph, laskę, którą bzykam”?

986
00:52:21,440 --> 00:52:23,960
Wyszła zapłakana. Nie jestem dupkiem.

987
00:52:24,040 --> 00:52:26,200
Mogłeś wymyślić coś innego.

988
00:52:26,280 --> 00:52:30,240
Wymyśliłem to. Boki zrywać z tobą.
Jasne, myślisz tylko o sobie.

989
00:52:30,320 --> 00:52:33,080
Wybacz, Thiago.
Cały dzień jestem na socialach.

990
00:52:33,160 --> 00:52:35,360
- Czytam szalone historie.
- Typu?

991
00:52:35,440 --> 00:52:36,840
Jacyś goście usłyszeli,

992
00:52:36,920 --> 00:52:40,080
że laska z Poitiers
ma 30 000 w krypto. Przyszli,

993
00:52:40,160 --> 00:52:42,920
przywiązali do krzesła i zgwałcili.

994
00:52:43,000 --> 00:52:46,080
Wpadłam w paranoję. Czuję się śledzona.

995
00:52:46,160 --> 00:52:48,640
Stéph. Masz 27 followersów.

996
00:52:49,240 --> 00:52:51,080
- Uspokój się.
- Tak, racja.

997
00:52:51,160 --> 00:52:53,440
Jesteś cała czerwona. Jak bobas.

998
00:52:53,520 --> 00:52:57,680
Przetrzymasz mi flasha?

999
00:53:00,280 --> 00:53:02,360
E-trony mieszczą się na tym gównie?

1000
00:53:02,440 --> 00:53:04,960
Tak. Zgub to i po kasie. Raz na zawsze.

1001
00:53:05,040 --> 00:53:09,000
Czekaj, Stéph. To wielka odpowiedzialność.

1002
00:53:09,080 --> 00:53:10,920
Nie podam ci tajnego kodu.

1003
00:53:11,600 --> 00:53:12,440
Czemu nie?

1004
00:53:13,600 --> 00:53:16,400
Nie będziemy mieć przesrane,
jeśli cię złapią.

1005
00:53:16,480 --> 00:53:21,520
Nie będziemy mieć przesrane?
Nie chcę, aby mi złoili dupsko w Poitiers.

1006
00:53:21,600 --> 00:53:24,200
Jeśli przetrwam,
póki nie sprzedam e-tronów…

1007
00:53:24,280 --> 00:53:26,080
- Jasne.
- …mogę ci dać…

1008
00:53:28,320 --> 00:53:29,280
Ćwierć tokenów.

1009
00:53:29,360 --> 00:53:31,200
Chwila, dobrze zrozumiałem?

1010
00:53:31,280 --> 00:53:32,920
Ćwierć czy jedną trzecią?

1011
00:53:33,000 --> 00:53:34,480
- To jak?
- Przeginasz.

1012
00:53:34,560 --> 00:53:36,920
Ja? Wyobraź sobie taką sytuację.

1013
00:53:37,000 --> 00:53:38,160
Zwizualizuję ci to.

1014
00:53:39,440 --> 00:53:42,240
Dość, to kryptowaluty Stéph! Nic nie wiem!

1015
00:53:42,320 --> 00:53:44,840
Jaka znów czaszka? Nie w dupę…

1016
00:53:45,560 --> 00:53:48,000
Dobrze, weźcie wszystko.

1017
00:53:48,080 --> 00:53:51,240
- To jest warte jedną trzecią. Umowa stoi?
- Zapomnij.

1018
00:53:51,320 --> 00:53:54,200
Co ty nie powiesz? To bierz pendrive’a.

1019
00:53:54,280 --> 00:53:56,040
Nie mieszaj mnie w te bzdury.

1020
00:53:57,560 --> 00:53:58,680
Dobra.

1021
00:53:58,760 --> 00:54:01,240
Ale z ciebie dusigrosz.

1022
00:54:01,320 --> 00:54:05,440
Serio. Pokaż dłonie.
Masz przykurcze od ściskania kasy.

1023
00:54:05,520 --> 00:54:06,800
No bierz!

1024
00:54:07,360 --> 00:54:09,520
- To jedną trzecią.
- Lichwiarz.

1025
00:54:09,600 --> 00:54:13,840
Kogo to obchodzi?
Ćwierć, jedna trzecia, połowa, pół kwarty.

1026
00:54:13,920 --> 00:54:15,520
- Co twoje, to moje.
- Tak.

1027
00:54:15,600 --> 00:54:18,320
Nie bądźmy materialistami.
Prawda, mój krabku?

1028
00:54:19,400 --> 00:54:21,000
Uważaj z tymi szczypcami.

1029
00:54:23,800 --> 00:54:28,000
Dostanę swoją dolę, spłacę długi
i zainwestuję w nieruchomości.

1030
00:54:28,080 --> 00:54:31,040
Kupię phantoma
i będę mieć czwórkę dzieci z Yael.

1031
00:54:31,120 --> 00:54:32,600
Czworo bachorów.

1032
00:54:32,680 --> 00:54:35,640
Flash drive
i już się uważasz za milionera?

1033
00:54:36,240 --> 00:54:37,120
No, a co?

1034
00:54:37,200 --> 00:54:42,320
Jasne, każdy oddałby
jedną trzecią fortuny przybłędzie.

1035
00:54:42,400 --> 00:54:45,000
Za pilnowanie kryptowalut? Ma to sens.

1036
00:54:45,080 --> 00:54:47,280
Co się mnie czepiasz? O co ci chodzi?

1037
00:54:47,360 --> 00:54:50,560
Kiedy cię poznałem,
najfajniejsze laski jadły ci z rąk.

1038
00:54:50,640 --> 00:54:53,640
- Teraz wkręca cię pijaczka.
- Jest pijaczką. No i?

1039
00:54:54,240 --> 00:54:56,280
Znasz jej życie? Milcz, frajerze.

1040
00:54:57,040 --> 00:55:01,200
Serio, przyjrzałem się kryptowalutom.
Inwestowałem na boku…

1041
00:55:01,280 --> 00:55:04,160
- To on, sukinkot.
- E-tron jest na fali.

1042
00:55:04,240 --> 00:55:05,720
Wartość wciąż rośnie.

1043
00:55:05,800 --> 00:55:07,560
- Co znów, zazdrośniku…
- Hej.

1044
00:55:09,680 --> 00:55:10,840
Co wy robicie?

1045
00:55:23,360 --> 00:55:24,400
Kurwa!

1046
00:55:29,880 --> 00:55:32,320
- Chodź tu!
- Puśćcie go!

1047
00:55:47,720 --> 00:55:48,960
Dalej, wstawaj!

1048
00:56:11,280 --> 00:56:12,320
Z drogi, proszę!

1049
00:56:34,760 --> 00:56:35,680
Chwila!

1050
00:56:40,080 --> 00:56:41,000
Błagam, dość.

1051
00:56:42,200 --> 00:56:43,320
Nie ruszaj się.

1052
00:56:44,080 --> 00:56:45,200
No, rozpierdol go.

1053
00:56:47,560 --> 00:56:49,760
- Motylku…
- Żadne Motylku.

1054
00:56:55,640 --> 00:56:56,720
Na nogi.

1055
00:57:00,200 --> 00:57:01,440
Brzydzę się tobą.

1056
00:57:01,520 --> 00:57:02,520
Posłuchaj mnie.

1057
00:57:02,600 --> 00:57:05,160
Przysięgam, że wszystko spłacę.

1058
00:57:05,240 --> 00:57:09,160
Myślisz, że możesz nabroić,
a po schwytaniu wystarczy spłacić?

1059
00:57:09,720 --> 00:57:12,160
- Zadam ci teraz pytanie.
- Jakie?

1060
00:57:12,240 --> 00:57:14,520
Obciąć ci język czy kutasa?

1061
00:57:16,080 --> 00:57:18,200
Na co mi język bez kutasa?

1062
00:57:21,960 --> 00:57:24,080
- Ściągnijcie mu spodnie.
- Czekaj!

1063
00:57:24,160 --> 00:57:25,320
Nie ruszaj się!

1064
00:57:25,400 --> 00:57:28,840
Dam ci 50 000 za trzy miesiące.

1065
00:57:28,920 --> 00:57:30,000
Spodnie w dół.

1066
00:57:30,080 --> 00:57:34,800
Dobra, 100 000. Dam ci je, na życie matki.

1067
00:57:34,880 --> 00:57:36,760
- Mam obłędny deal.
- Trzysta.

1068
00:57:36,840 --> 00:57:38,480
Masz dziesięć dni, łysolcu.

1069
00:57:39,000 --> 00:57:41,680
- Idealnie, bracie. Dziękuję.
- Teraz spadaj.

1070
00:57:42,640 --> 00:57:44,760
Trochę dużo, ale znajdę te 300 000.

1071
00:57:44,840 --> 00:57:48,440
Mam na oku coś srogiego.
Nie uwierzysz, brachu. Spójrz.

1072
00:57:48,520 --> 00:57:51,280
Jeśli za dziesięć dni nie będę mieć kasy,

1073
00:57:51,360 --> 00:57:54,480
sam obetnę sobie kutasa i razem go zjemy.

1074
00:57:55,320 --> 00:57:59,040
Nie pieprz mi tu o fiutach.
Jebany przegryw!

1075
00:58:00,240 --> 00:58:03,440
Motylku, mogę…
Mogę odzyskać włosy, proszę?

1076
00:58:04,960 --> 00:58:05,880
Dzięki, brachu.

1077
00:58:05,960 --> 00:58:06,800
Moje włosy.

1078
00:58:08,040 --> 00:58:09,160
Jesteś dobrą osobą.

1079
00:58:12,600 --> 00:58:13,720
Bracie.

1080
00:58:13,800 --> 00:58:15,880
Naprawdę zjesz mu parówę?

1081
00:58:53,080 --> 00:58:53,920
Głupcze…

1082
00:58:54,000 --> 00:58:55,320
Jak tam mój cukierek?

1083
00:58:55,400 --> 00:58:56,960
Dobrze. A ty, ziom?

1084
00:58:57,040 --> 00:58:58,920
Powiedz, widać siniaki?

1085
00:58:59,000 --> 00:59:01,360
- I to jak.
- Tak?

1086
00:59:01,440 --> 00:59:02,280
Co się stało?

1087
00:59:02,360 --> 00:59:04,360
Sparing z Cirylem Gane’em.

1088
00:59:04,440 --> 00:59:06,600
Odpłaciłem mu z nawiązką.

1089
00:59:06,680 --> 00:59:08,600
Czyli ci spuścił lanie.

1090
00:59:08,680 --> 00:59:10,440
Prawda. Muszę iść do pracy.

1091
00:59:10,520 --> 00:59:12,080
Jasne, już idę.

1092
00:59:12,160 --> 00:59:15,160
Nie, co ty robisz? Grzej te swoje oponki.

1093
00:59:15,240 --> 00:59:16,400
- Serio?
- Serio.

1094
00:59:16,920 --> 00:59:19,840
- Powodzenia w pracy.
- Daj mi sprośnego buziaka.

1095
00:59:21,400 --> 00:59:23,160
- Co ty robisz?
- Mamy czas.

1096
00:59:23,240 --> 00:59:25,400
Nie, za pięć minut mam prezentację.

1097
00:59:25,480 --> 00:59:26,840
Nie mogę, odpuść.

1098
00:59:27,920 --> 00:59:30,000
Spoko, wieczorem złożę cię w pół.

1099
00:59:30,080 --> 00:59:31,480
- Czad.
- Tak.

1100
00:59:31,560 --> 00:59:34,920
- Będę twoją kartką papieru.
- Potnę cię na kawałki.

1101
00:59:37,480 --> 00:59:40,640
Brachu, po co wciąż kłamiesz?
Pojechana sprawa.

1102
00:59:40,720 --> 00:59:44,000
Była tam,
gdy walczyłeś z całym kasynem, nie?

1103
00:59:44,080 --> 00:59:46,360
No i? Ty serio z tym zegarkiem?

1104
00:59:46,440 --> 00:59:48,960
Pogadaj z nią. Wypłaci nieco kryptowaluty.

1105
00:59:49,040 --> 00:59:53,960
Daj Motylkowi i zamknij temat.
Powielasz ten sam schemat co z byłą.

1106
00:59:54,040 --> 00:59:57,080
Nie widzisz,
że sam mnie do tego popychasz?

1107
00:59:57,160 --> 00:59:58,600
- Serio?
- Mam nauczkę.

1108
00:59:58,680 --> 01:00:01,440
- Nie widać.
- Życie jest proste.

1109
01:00:01,520 --> 01:00:05,960
Gdy zaczniesz kłamać,
nie możesz mówić prawdy. Tak już jest.

1110
01:00:06,040 --> 01:00:08,120
- Tego się nauczyłeś?
- Dobra.

1111
01:00:09,320 --> 01:00:11,920
Zobacz, jak się kończy słuchanie ciebie.

1112
01:00:12,000 --> 01:00:14,360
Robi się masakra. Jestem cyklopem.

1113
01:00:14,440 --> 01:00:17,000
- Teraz to moja wina?
- No tak! A czyja?

1114
01:00:17,080 --> 01:00:19,520
- Niebywałe.
- W dupę z twoimi pomysłami.

1115
01:00:19,600 --> 01:00:23,120
Mam plan, bez obaw.
Udam, że cały dzień pracowałem.

1116
01:00:23,200 --> 01:00:25,080
A jej kasa mi zwisa.

1117
01:00:25,160 --> 01:00:26,840
Zabiorę ją na festyn,

1118
01:00:26,920 --> 01:00:31,200
kupię churrosy z nutellą,
wepchnę jej w wąsy i tyle…

1119
01:00:31,280 --> 01:00:34,800
Sprzeda tokeny, spłacę dług,
dryndnę do Yael i wypad, Stéph!

1120
01:00:34,880 --> 01:00:37,200
Z iloma laskami byłeś od czasu Stéph?

1121
01:00:37,280 --> 01:00:38,400
Z żadną. A co?

1122
01:00:38,480 --> 01:00:41,080
Nawet gdy byłeś z Yael,
dymałeś inne na boku.

1123
01:00:41,160 --> 01:00:44,120
- Zadurzyłeś się.
- Co ty gadasz? Jest brzydka.

1124
01:00:45,520 --> 01:00:47,240
Nie masz za grosz szacunku.

1125
01:00:47,320 --> 01:00:51,360
- Zjedź, proszę. Przejdę się.
- Jesteśmy w Porte d’Ivry. Daleko.

1126
01:00:51,440 --> 01:00:53,920
A co mnie to? Mam osiem godzin na zbyciu.

1127
01:00:54,000 --> 01:00:56,360
Podrzuć mnie na Picardy. Wrócę pieszo.

1128
01:00:56,440 --> 01:00:59,920
- Sprawdź martwy punkt.
- Całe auto jest martwym punktem.

1129
01:01:00,000 --> 01:01:02,120
Brytyjski szajs. Gówno w nim widać.

1130
01:01:05,360 --> 01:01:06,320
To ciao.

1131
01:01:06,960 --> 01:01:08,120
- Youssie?
- Co?

1132
01:01:08,200 --> 01:01:12,120
Skoro masz czas, pomóż z autami. Zachęcam.

1133
01:01:12,200 --> 01:01:14,800
- Jesteś przystojny, masz gadane…
- Zapomnij…

1134
01:01:15,560 --> 01:01:18,520
- Porady masz równie liche co auta.
- Serio?

1135
01:01:21,360 --> 01:01:22,960
A ten wóz jest na serio?

1136
01:01:23,720 --> 01:01:26,840
- To spadaj, przegrywie.
- Co cię napadło?

1137
01:01:26,920 --> 01:01:29,240
- Wypad!
- Odbija ci, gdy gadam o aucie.

1138
01:01:29,320 --> 01:01:30,720
- Wysiadaj!
- Weź łapy.

1139
01:01:30,800 --> 01:01:33,040
- Wypierdalaj!
- Zostaw, bo cię palnę.

1140
01:01:33,560 --> 01:01:34,840
- Menel.
- Przegryw…

1141
01:01:36,240 --> 01:01:37,080
Moja klamka!

1142
01:01:37,160 --> 01:01:40,080
- Weź ten szmelc.
- Sukinsyn!

1143
01:01:40,160 --> 01:01:41,520
Coś ty powiedział?

1144
01:01:42,520 --> 01:01:44,440
Co ci mówiłem o obrażaniu mam?

1145
01:01:44,520 --> 01:01:46,560
Co cię to? Nawet nie znasz swojej.

1146
01:01:46,640 --> 01:01:50,160
Cholera. Otwieraj! Ty zjebie!

1147
01:01:55,280 --> 01:01:57,280
- To fendi?
- Tak.

1148
01:01:57,360 --> 01:02:00,040
- Prawdziwa skóra?
- Nie, ale…

1149
01:02:00,120 --> 01:02:02,080
Ściemniasz, to chyba plastik.

1150
01:02:02,160 --> 01:02:04,840
- Daj spokój…
- Dobra, ile?

1151
01:02:04,920 --> 01:02:06,000
Obie za 220.

1152
01:02:06,080 --> 01:02:07,440
Jak często tu bywam?

1153
01:02:07,520 --> 01:02:10,080
Nie masz klientów. Bądź uczciwy, 200.

1154
01:02:10,160 --> 01:02:12,200
Dobra, w porządku, brachu.

1155
01:02:12,280 --> 01:02:13,720
Brachu, trzymaj. Głodny?

1156
01:02:14,840 --> 01:02:17,320
- Mus owocowy?
- Wyglądam na kloszarda?

1157
01:02:17,400 --> 01:02:19,600
Czekaj, mam pięć euro jako zaliczkę.

1158
01:02:19,680 --> 01:02:22,160
- Pięć euro…
- Mam tylko 500. Co teraz?

1159
01:02:22,240 --> 01:02:23,600
- Wezmę.
- Tak?

1160
01:02:23,680 --> 01:02:25,360
- Jasne.
- Tak mówisz?

1161
01:02:25,440 --> 01:02:26,560
Pogięło cię?

1162
01:02:26,640 --> 01:02:29,280
Dam ci 500. Dasz też louis vuittona?

1163
01:02:29,360 --> 01:02:31,320
- Tak.
- Tam widzę.

1164
01:02:31,400 --> 01:02:32,240
Dobra.

1165
01:02:33,040 --> 01:02:34,000
Szlag by to.

1166
01:02:34,520 --> 01:02:35,880
Łapać go!

1167
01:02:35,960 --> 01:02:37,320
- Moje panie.
- Cześć.

1168
01:02:37,400 --> 01:02:39,680
- Proszę wybaczyć. Jest tak…
- Jasne.

1169
01:02:39,760 --> 01:02:41,760
Mam lot za 2,5 godziny.

1170
01:02:41,840 --> 01:02:44,440
Mijałem salon.
Facet uznał, że jestem ciacho.

1171
01:02:44,520 --> 01:02:46,440
- Pracuję w Fendi.
- Pobili cię?

1172
01:02:46,520 --> 01:02:48,880
Nie, to niepowiązane. Uprawiam też boks.

1173
01:02:48,960 --> 01:02:53,320
Model, influencer… Dał dwie torebki.
Mówię, że pracuję w branży wiatraków.

1174
01:02:53,400 --> 01:02:55,360
Może za 300?

1175
01:02:55,960 --> 01:02:57,440
Może 150 euro?

1176
01:02:57,960 --> 01:03:00,800
- Wezmę gotówkę i zaraz wracam.
- Na plażę…

1177
01:03:00,880 --> 01:03:01,720
Jaka chwila?

1178
01:03:01,800 --> 01:03:04,320
- Nie ma metki.
- Nowe modele nie mają.

1179
01:03:04,400 --> 01:03:07,480
- To przeznaczenie. Mam ze sobą 200.
- Nie ściemniaj!

1180
01:03:07,560 --> 01:03:10,760
Spieprzaj z tymi torebkami.
Chcesz mnie nabrać, sępie?

1181
01:03:10,840 --> 01:03:13,600
- Co z tobą, barbie?
- Umyj włosy.

1182
01:03:13,680 --> 01:03:14,880
- Drań.
- Schowaj to!

1183
01:03:14,960 --> 01:03:16,880
Wyglądam, jakbym nosił fendi?

1184
01:03:16,960 --> 01:03:19,720
Raczej jakbyś prosił się
o strzał w mordę. Won!

1185
01:03:19,800 --> 01:03:22,800
- Serio?
- Spadaj. Wyglądasz jak komunista.

1186
01:03:24,560 --> 01:03:26,000
- Okej, 20 euro.
- Tak?

1187
01:03:26,080 --> 01:03:27,480
Zgoda.

1188
01:03:27,560 --> 01:03:28,760
To i tak podróbka.

1189
01:03:28,840 --> 01:03:30,360
Delikatnie.

1190
01:03:30,440 --> 01:03:32,160
- Proszę szybciej.
- To on!

1191
01:03:32,240 --> 01:03:33,520
Stój!

1192
01:03:35,440 --> 01:03:39,800
Hej! Widzicie lasencję?

1193
01:03:40,880 --> 01:03:43,280
- Wszystko gra?
- Jak ci minął dzień?

1194
01:03:43,920 --> 01:03:47,680
Jak zwykle. Zawsze haruję za wszystkich.

1195
01:03:47,760 --> 01:03:51,480
Ten dureń Martine nie obsłuży nawet ksera.
Wkurwia mnie.

1196
01:03:51,560 --> 01:03:55,560
- Nikt nie czepiał się poharatanej twarzy?
- No cóż…

1197
01:03:55,640 --> 01:03:58,560
Przyznałem się
do bycia ofiarą przemocy domowej.

1198
01:03:58,640 --> 01:04:01,920
Szykuj się,
opieka społeczna zgarnie cię rano.

1199
01:04:03,560 --> 01:04:06,200
Opieka społeczna… Co tam, stary?

1200
01:04:06,280 --> 01:04:07,360
A to kto?

1201
01:04:07,440 --> 01:04:10,960
Mój kumpel, Najeeb.
Szykuje się na przesłuchanie.

1202
01:04:11,720 --> 01:04:15,320
- A jakie?
- Wyluzuj, to etyczno-feministyczne porno.

1203
01:04:15,400 --> 01:04:17,280
Strzały polecą z każdej strony.

1204
01:04:17,360 --> 01:04:18,960
„O mój Boże, nie wierzę…”

1205
01:04:19,040 --> 01:04:23,040
Ściemnia. To smutna opowieść miłosna,
w sumie tragedia.

1206
01:04:23,120 --> 01:04:25,440
Netflix, więc film będzie do kitu.

1207
01:04:25,520 --> 01:04:28,040
Ale potrzebuję tej roli. Artus w nim gra.

1208
01:04:28,120 --> 01:04:29,520
- Serio?
- Tak.

1209
01:04:29,600 --> 01:04:31,040
Wielka produkcja.

1210
01:04:31,120 --> 01:04:33,760
Została jedna scena.
Może zostać na kolacji?

1211
01:04:33,840 --> 01:04:36,920
- W sumie to…
- Co ty? Widać, że gość jest spoko.

1212
01:04:37,000 --> 01:04:38,000
Bez łap, proszę.

1213
01:04:39,080 --> 01:04:40,760
Już widzę… Dobrze.

1214
01:04:42,560 --> 01:04:44,200
Mówiłem, że jest spoko.

1215
01:04:44,280 --> 01:04:46,080
- Jak masz na imię?
- Thiago.

1216
01:04:46,160 --> 01:04:47,400
Na pewno?

1217
01:04:47,480 --> 01:04:48,960
Nie chcę z tobą gadać.

1218
01:04:49,040 --> 01:04:51,320
Stéph nie wie, że jest boską aktorką.

1219
01:04:51,400 --> 01:04:55,680
Uwierzysz w każde jej słowo.
Wymyśli cały życiorys na poczekaniu.

1220
01:04:55,760 --> 01:04:57,880
Przestań, nie umywam się do ciebie.

1221
01:04:57,960 --> 01:05:00,440
No co ty? Zawalam wszystkie przesłuchania.

1222
01:05:00,520 --> 01:05:04,560
- W tym durną reklamę sera.
- Bo starasz się o białe role.

1223
01:05:04,640 --> 01:05:07,000
Co? Widziałaś, jakie oferują mi role?

1224
01:05:07,600 --> 01:05:10,680
Dilerów, złodziei
lub lachociągów w filmach indie.

1225
01:05:10,760 --> 01:05:12,360
Byłby do tego idealny.

1226
01:05:13,160 --> 01:05:15,080
- Zabawny gość.
- Nie żartowałem.

1227
01:05:15,160 --> 01:05:17,960
Zawsze możesz
sfinansować film za swoje krypto.

1228
01:05:18,040 --> 01:05:19,160
Pewnie.

1229
01:05:19,240 --> 01:05:20,320
Cudowne tiramisu.

1230
01:05:20,960 --> 01:05:21,960
Co ja robię?

1231
01:05:22,040 --> 01:05:25,680
Jestem w Paryżu czy Neapolu?
Zamykam oczy, a tam same vespy.

1232
01:05:25,760 --> 01:05:27,240
Zapomnij o filmie.

1233
01:05:28,280 --> 01:05:30,160
Otwórzmy razem restaurację.

1234
01:05:31,360 --> 01:05:33,880
Skończyłaś? Wystarczy. Co z tobą?

1235
01:05:34,400 --> 01:05:37,280
To piąta butelka.
Nos i tak już masz czerwony.

1236
01:05:37,360 --> 01:05:41,320
- Nie, wygląda jak Kate Moss.
- Może starczy lizania jej po tyłku?

1237
01:05:43,080 --> 01:05:44,000
Wspaniale.

1238
01:05:45,120 --> 01:05:47,440
To szmelc. Po co robisz zdjęcie?

1239
01:05:47,520 --> 01:05:49,640
- Wyluzuj.
- No nie…

1240
01:05:49,720 --> 01:05:50,800
Posłuchajcie.

1241
01:05:50,880 --> 01:05:53,320
Wybierzcie dowolne auto i was obwiozę.

1242
01:05:53,400 --> 01:05:55,760
Salam alejkum. Chcecie się przejechać?

1243
01:05:55,840 --> 01:05:59,960
- To chyba toyota.
- Racja. Masz wytrawne oko, stary.

1244
01:06:00,040 --> 01:06:03,760
- Nabijasz się z nas?
- Nie, znasz się na rzeczy.

1245
01:06:03,840 --> 01:06:05,680
- Byłem miły.
- Ej, długowłosy.

1246
01:06:05,760 --> 01:06:09,040
Chcesz nas udobruchać,
opowiedz o swoim kumplu.

1247
01:06:09,120 --> 01:06:10,680
- O Youssie?
- Nie wiem.

1248
01:06:10,760 --> 01:06:13,000
- Codziennie zmienia imię.
- Cały on.

1249
01:06:13,080 --> 01:06:15,720
Ponoć ma coś na oku.
Tak? Czy go sprzątnąć?

1250
01:06:15,800 --> 01:06:17,800
Nie, to prawda. Wielki deal.

1251
01:06:18,320 --> 01:06:21,280
Chyba mowa o milionach.

1252
01:06:21,360 --> 01:06:23,200
Dość tego jąkania i gadaj.

1253
01:06:23,280 --> 01:06:26,600
Youss to mój ziom.
Wolę nie mówić o nie swoich sprawach.

1254
01:06:28,240 --> 01:06:31,680
Nie chcę cię sprać przy klientach,
więc się wysil.

1255
01:06:35,520 --> 01:06:37,160
Znacie kryptowaluty?

1256
01:06:37,240 --> 01:06:41,720
Jasne. Bitcoin, ethereum i te sprawy.
Przejechałem się po tej ściemie.

1257
01:06:41,800 --> 01:06:46,400
Youss zszedł się z laską,
która zarobiła na tym fortunę. Znacie ją.

1258
01:06:46,480 --> 01:06:49,440
Zniszczyła go w pokera w noc,
gdy wpadł w szał.

1259
01:06:49,520 --> 01:06:53,360
Bez jaj.
Obleśna suka robiła przekręt z krupierem.

1260
01:06:53,960 --> 01:06:55,840
- Niefajnie.
- Dalej, gadaj.

1261
01:06:55,920 --> 01:06:57,280
Mieszkają razem.

1262
01:06:57,360 --> 01:06:59,880
Czeka, aż sprzeda krypto, aby was spłacić.

1263
01:06:59,960 --> 01:07:02,040
Zrobi to. Mówię szczerze.

1264
01:07:02,120 --> 01:07:03,720
Bez napinki, stary.

1265
01:07:03,800 --> 01:07:06,840
Nie skrzywdzimy ci kumpla
i nie widziałeś nas.

1266
01:07:06,920 --> 01:07:08,040
Coście za jedni?

1267
01:07:08,120 --> 01:07:09,720
Zapraszam ponownie.

1268
01:07:09,800 --> 01:07:13,120
Nie chcesz nas znów widzieć.
Serio. Dobrze o tym wiesz.

1269
01:07:13,200 --> 01:07:14,440
No wiadomo.

1270
01:07:17,040 --> 01:07:18,000
Miło się gadało.

1271
01:07:18,080 --> 01:07:21,720
Jeśli wrócimy,
chcę się przejechać którymś wrakiem.

1272
01:07:21,800 --> 01:07:24,720
Dźgnę cię, jeśli to zrobisz. Jasne?

1273
01:07:25,440 --> 01:07:26,280
Olać…

1274
01:07:26,360 --> 01:07:27,600
- Wyrzuć to. Sadło.
- Sadło.

1275
01:07:27,680 --> 01:07:28,840
- Oponka.
- Oponka.

1276
01:07:28,920 --> 01:07:29,880
- Sadło!
- Sadło.

1277
01:07:29,960 --> 01:07:32,640
- Oponka, sadło.
- Oponka, sadło.

1278
01:07:32,720 --> 01:07:33,960
Sadło, oponka.

1279
01:07:35,080 --> 01:07:36,960
- Błagam.
- Rozśmieszasz mnie.

1280
01:07:37,040 --> 01:07:38,320
Spróbuj zrobić unik.

1281
01:07:38,400 --> 01:07:39,760
Oponka, sadło, oponka…

1282
01:07:39,840 --> 01:07:40,880
- Dobra.
- Dawaj.

1283
01:07:41,520 --> 01:07:43,360
Oponka, sadło, unik.

1284
01:07:43,440 --> 01:07:45,320
Nie wkurwiaj mnie. Przyłóż się.

1285
01:07:45,400 --> 01:07:47,840
Panna Michelin! Miałaś to uzewnętrznić.

1286
01:07:47,920 --> 01:07:50,280
- Panna Michelin!
- Z energią! Michelin!

1287
01:07:50,360 --> 01:07:52,000
- Michelin!
- Dalej.

1288
01:07:53,200 --> 01:07:54,800
- Panna Michelin!
- Obrona.

1289
01:07:55,720 --> 01:07:56,760
Źle to robisz.

1290
01:07:56,840 --> 01:08:00,040
Odbiło ci. Spieprzaj z tym Michelinem.

1291
01:08:00,120 --> 01:08:02,120
- Wybacz…
- Dość. Wkurzyłeś mnie.

1292
01:08:02,200 --> 01:08:03,520
Daj zapalić w spokoju.

1293
01:08:08,840 --> 01:08:09,920
Co ty robisz?

1294
01:08:10,560 --> 01:08:13,640
- Ten złom nie jedzie.
- Sprawdzę go, gdy dojedziemy.

1295
01:08:13,720 --> 01:08:16,040
Coś się dzieje. Może to świeca?

1296
01:08:16,120 --> 01:08:17,640
Pchaj ze mną.

1297
01:08:20,160 --> 01:08:21,840
Właśnie! Przyspieszamy.

1298
01:08:23,240 --> 01:08:25,200
Muszę ci coś powiedzieć, Stéph!

1299
01:08:25,280 --> 01:08:26,280
Co takiego?

1300
01:08:26,360 --> 01:08:30,040
Mam myśli samobójcze. Zabiję się!

1301
01:08:44,880 --> 01:08:46,280
Obróć głowę.

1302
01:08:46,800 --> 01:08:48,440
- Tak?
- Sprośnie. Dajesz.

1303
01:08:49,720 --> 01:08:52,280
- Nakręciłeś mnie. Zatańczę.
- Dajesz.

1304
01:08:52,360 --> 01:08:54,520
Tańcz jak Les Grossman…

1305
01:09:03,520 --> 01:09:04,920
Ignorujesz mnie.

1306
01:09:10,200 --> 01:09:12,400
Ta świeca to pieprzony szmelc.

1307
01:09:13,760 --> 01:09:15,440
Poluzuj się, do kurwy nędzy.

1308
01:09:25,760 --> 01:09:28,920
- Moja piękna.
- Nie, skarbie. Dość.

1309
01:09:43,480 --> 01:09:45,200
- Ty, stój!
- Ostrożnie!

1310
01:09:45,280 --> 01:09:46,320
Stój!

1311
01:09:49,800 --> 01:09:50,880
ŚLIWKA

1312
01:09:50,960 --> 01:09:52,200
Kelner mnie wkurzył.

1313
01:09:52,280 --> 01:09:57,400
„Czekoladowe canapé wyściełane
dyslektycznymi malinami”. To tylko mus.

1314
01:09:58,240 --> 01:10:00,800
Stéph, zamknij usta.

1315
01:10:00,880 --> 01:10:03,040
Ohyda. Jakby ktoś ci nasrał do buzi.

1316
01:10:05,200 --> 01:10:07,840
- Jesteś obrzydliwa.
- Tak?

1317
01:10:07,920 --> 01:10:09,400
Przywyknij.

1318
01:10:09,480 --> 01:10:13,360
Jak sprzedam wszystko,
takie restauracje będą codziennością.

1319
01:10:13,440 --> 01:10:16,920
Skoro o tym mowa…
Kiedy czas na la vida loca?

1320
01:10:17,760 --> 01:10:20,160
- Niebawem. Nie jesz deseru?
- Nie, masz.

1321
01:10:20,240 --> 01:10:23,120
- Dzięki.
- Już niebawem czy tylko niebawem?

1322
01:10:24,040 --> 01:10:25,520
Niebawem znaczy niebawem.

1323
01:10:26,520 --> 01:10:29,360
Wciąż to mówisz, ale nic się nie dzieje.

1324
01:10:29,440 --> 01:10:31,840
Będę wiedzieć kiedy. Nie nękaj mnie już.

1325
01:10:32,840 --> 01:10:34,040
Zepsułeś mi apetyt.

1326
01:10:34,680 --> 01:10:37,800
Dość już zjadłaś… No to niebawem.

1327
01:10:40,480 --> 01:10:43,080
- Skończyli państwo?
- Tak.

1328
01:10:43,160 --> 01:10:45,880
Zaproponować państwu kawę lub digestif?

1329
01:10:45,960 --> 01:10:50,680
Nie piję, ale może się skuszę
przez ten pani uroczy akcent.

1330
01:10:50,760 --> 01:10:52,400
- A pani skąd?
- Proszę zgadnąć…

1331
01:10:53,080 --> 01:10:55,760
- Algieria?
- Poprosimy rachunek. Dzięki.

1332
01:10:58,920 --> 01:11:00,040
O co jej biega?

1333
01:11:00,120 --> 01:11:02,520
- To jej praca.
- Masz mnie za ślepą?

1334
01:11:02,600 --> 01:11:04,040
Co? Ma fajny akcent.

1335
01:11:04,120 --> 01:11:06,480
Nie może mi się podobać? To jak podróże.

1336
01:11:06,560 --> 01:11:09,200
À propos… Chcesz podróżować po świecie?

1337
01:11:09,280 --> 01:11:11,160
Jasne, jeśli ty chcesz.

1338
01:11:12,320 --> 01:11:16,440
Gdybym wszystko sprzedała,
dokąd byś mnie zabrał? Pierwsza myśl.

1339
01:11:16,520 --> 01:11:19,840
- Do chirurga plastycznego.
- Dlaczego?

1340
01:11:21,240 --> 01:11:22,200
Twoje czoło.

1341
01:11:22,280 --> 01:11:23,760
A co? Nie podoba ci się?

1342
01:11:23,840 --> 01:11:26,760
Skądże, jest idealne jako lądowisko 747.

1343
01:11:26,840 --> 01:11:30,040
SOS. Proszę
o awaryjne lądowanie na czole Stéphanie.

1344
01:11:30,120 --> 01:11:32,040
Zezwalamy.

1345
01:11:33,360 --> 01:11:36,160
- Rozbijemy się…
- Mówisz serio?

1346
01:11:37,040 --> 01:11:37,920
Nie bawię cię?

1347
01:11:38,000 --> 01:11:40,160
Nie wtedy, kiedy mówisz to szczerze.

1348
01:11:40,240 --> 01:11:42,160
A co zrobisz ze swoją działką?

1349
01:11:42,240 --> 01:11:44,800
- Poza tym, że znikniesz?
- O co ci chodzi?

1350
01:11:44,880 --> 01:11:48,120
Nie jestem głupia.
Nie spełniam twoich oczekiwań dżagi.

1351
01:11:48,200 --> 01:11:50,960
Bzdury. Ale czegoś tu nie rozumiem.

1352
01:11:51,040 --> 01:11:54,520
Kiedy się wzbogacisz,
dokonasz skoku społecznego.

1353
01:11:55,000 --> 01:11:58,720
Każdy pięknieje, gdy ma kasę.
Weź CR7, wyglądał jak Beetlejuice.

1354
01:11:58,800 --> 01:12:00,120
Nie będzie operacji.

1355
01:12:00,200 --> 01:12:03,560
Ile razy mam ci mówić,
że w dupie mam opinię innych?

1356
01:12:03,640 --> 01:12:05,720
Weźmy tę nędzną sukienkę od ciebie.

1357
01:12:05,800 --> 01:12:08,160
Nie słucham już ciebie.
To strój taniej dziwki.

1358
01:12:08,240 --> 01:12:09,920
Pieniądze mnie nie zmienią.

1359
01:12:11,840 --> 01:12:13,280
Na co się gapisz?

1360
01:12:13,360 --> 01:12:14,360
Hej, Stéph.

1361
01:12:15,240 --> 01:12:16,480
Tak, słonko. Wyluzuj.

1362
01:12:16,560 --> 01:12:18,840
Nie jesteśmy tacy. Mamy gdzieś wygląd.

1363
01:12:20,680 --> 01:12:25,280
Ale podbródek można by podrasować.

1364
01:12:25,880 --> 01:12:27,880
Dość tego, wychodzę.

1365
01:12:28,520 --> 01:12:29,400
Czekaj, Stéph.

1366
01:12:29,480 --> 01:12:31,800
- Puść mnie.
- Zapłacę i zaraz przyjdę.

1367
01:12:33,120 --> 01:12:34,080
Dobry wieczór.

1368
01:12:35,040 --> 01:12:38,160
Halo? Chwila.
Jak to odrzutowiec nie jest gotowy?

1369
01:12:38,240 --> 01:12:41,720
Wiesz, ile kosztował?
Jasne, że nie, ty włóczęgo na zasiłku.

1370
01:12:41,800 --> 01:12:43,480
Nie, posłuchaj mnie…

1371
01:12:44,000 --> 01:12:46,120
- Dość, załatwię to.
- Proszę pana.

1372
01:12:46,200 --> 01:12:48,520
Sekundę. Posłuchaj.

1373
01:12:48,600 --> 01:12:52,040
- Polecę helikopterem do Monako…
- Zapłaciłby pan rachunek?

1374
01:12:52,120 --> 01:12:54,880
Przepraszam. American Express?

1375
01:12:54,960 --> 01:12:57,240
- Tak.
- Daj sobie napiwek 100 euro.

1376
01:12:57,320 --> 01:12:59,200
Dobrze, dzięki.

1377
01:12:59,280 --> 01:13:03,320
- I włóż numer.
- Jasne. Zaczeka pan tutaj?

1378
01:13:03,400 --> 01:13:05,960
- Spokojnie. Poczekam.
- Zaraz wrócę.

1379
01:13:06,040 --> 01:13:07,160
Co mówiłem?

1380
01:13:07,240 --> 01:13:10,480
Przyjdę z walizką i kasą.
Wtedy zrozumiesz…

1381
01:13:11,120 --> 01:13:12,000
Proszę pana!

1382
01:13:12,080 --> 01:13:15,240
Żartowałem! Nie mam helikoptera,
jestem spłukany!

1383
01:13:15,880 --> 01:13:18,680
Stary, jesteś pewien, że gość ma kasę?

1384
01:13:27,720 --> 01:13:28,560
O, piloci!

1385
01:13:29,560 --> 01:13:33,240
Nawet nie zaczynaj. Zwracaj psa.

1386
01:13:33,320 --> 01:13:36,440
Co to za gówno?
Silnik jest do kitu, auto ledwo dyszy.

1387
01:13:36,520 --> 01:13:37,840
- Co?
- Po co szybkość?

1388
01:13:37,920 --> 01:13:40,480
Ograniczenie prędkości w Paryżu to 50.

1389
01:13:41,080 --> 01:13:43,280
Mówiłem ci, że to oszust.

1390
01:13:43,360 --> 01:13:46,520
Ważne, aby fajnie wyglądać.
Jak wy. Zwłaszcza ty.

1391
01:13:46,600 --> 01:13:49,520
Łapy precz. Nie jesteśmy kumplami.
Mam cię obić?

1392
01:13:49,600 --> 01:13:52,680
Zwracaj kasę albo ci wjebię. Jasne?

1393
01:13:53,440 --> 01:13:55,840
- Tak, choć to wredne.
- Dość uśmieszków!

1394
01:13:56,720 --> 01:13:59,920
Oddawaj, bo połamię ci
to chude dupsko! Czaisz?

1395
01:14:00,000 --> 01:14:02,840
- Puść go. Co się dzieje?
- Mam mu oddać 80 euro.

1396
01:14:02,920 --> 01:14:06,440
Tyle zachodu dla 80 euro?
Oddaj im. Przecież to frajerzy.

1397
01:14:06,520 --> 01:14:09,360
Daj mi kasę i koniec. Sknera.

1398
01:14:09,440 --> 01:14:10,640
Wybacz, stary. Masz.

1399
01:14:10,720 --> 01:14:12,680
- Dzięki. Jesteś spoko.
- Ja?

1400
01:14:12,760 --> 01:14:15,080
Spójrz na mnie, zanim to powiesz.

1401
01:14:15,160 --> 01:14:16,520
No spójrz!

1402
01:14:16,600 --> 01:14:21,240
Jeśli nie chcesz, abym wepchnął
ten twój gruby, rudy łeb w psi odbyt,

1403
01:14:21,320 --> 01:14:23,680
weź covidowca i spieprzajcie stąd.

1404
01:14:23,760 --> 01:14:27,360
Wybacz, widziałeś, jaką ma dużą głowę?
Za nic się nie zmieści.

1405
01:14:28,520 --> 01:14:31,240
To było zabawne, Ratatuj?
Spróbujemy zmieścić?

1406
01:14:31,320 --> 01:14:34,840
Może się udać.
Tę kasę, którą masz w portkach…

1407
01:14:34,920 --> 01:14:37,840
- Już jej nie zobaczę.
- Duży łeb, szybko łapie.

1408
01:14:37,920 --> 01:14:40,600
Tak, jestem kumaty… Czy ta kasa…

1409
01:14:40,680 --> 01:14:42,280
Dalej, już zamilcz.

1410
01:14:42,360 --> 01:14:45,320
Spadaj, bo cię walnę. Wypieprzaj stąd.

1411
01:14:46,280 --> 01:14:49,400
- Koleś bez warg.
- Z takim gościem się nie zadziera…

1412
01:14:49,480 --> 01:14:51,200
Hej, muszę pogadać z bratem.

1413
01:14:51,280 --> 01:14:54,080
Pożyczysz mi nieco kasy?
Jestem w czarnej dupie.

1414
01:14:55,120 --> 01:14:57,000
Te 80 euro nie wystarczy?

1415
01:14:59,440 --> 01:15:01,680
Przysięgam, brachu. Świruję!

1416
01:15:01,760 --> 01:15:03,160
Jestem w czarnej dupie.

1417
01:15:03,680 --> 01:15:07,240
- Przysięgam…
- Kazałem Borisowi nie publikować zdjęcia.

1418
01:15:07,320 --> 01:15:12,040
Drań jest na jachcie z moją byłą.
Moja menelka sika przy otwartych drzwiach.

1419
01:15:13,440 --> 01:15:16,200
Wiem coś o Stéphanie,
co ci się nie spodoba.

1420
01:15:16,280 --> 01:15:17,560
Co tym razem?

1421
01:15:17,640 --> 01:15:19,240
Pamiętasz pokera?

1422
01:15:22,760 --> 01:15:26,840
Thiago, szefie.
Chodzi jak model, lewo, prawo…

1423
01:15:26,920 --> 01:15:27,760
Ty stul pysk.

1424
01:15:28,680 --> 01:15:31,440
Dobrze ci?
Miałaś miły dzień? Byłaś zajęta?

1425
01:15:31,520 --> 01:15:32,920
Tak, bardzo. A ty?

1426
01:15:34,040 --> 01:15:38,280
- Wciąż nie umiesz sprzątać?
- Jak tam praca i kserokopiarka Martine’a?

1427
01:15:38,360 --> 01:15:40,320
Co nowego u znajomego krupiera?

1428
01:15:41,480 --> 01:15:43,280
Ty mnie chcesz pouczać?

1429
01:15:43,360 --> 01:15:45,400
Pieprzony kłamca. Jesteś spłukany.

1430
01:15:46,320 --> 01:15:49,400
To ja spadam. Stéph, daj jointa i znikam.

1431
01:15:49,480 --> 01:15:51,600
Jestem spłukany. Wiesz dlaczego?

1432
01:15:52,200 --> 01:15:54,280
Bo jedna oszustka mnie oskubała.

1433
01:15:54,360 --> 01:15:55,720
A bletki? Zabrakło mi.

1434
01:15:55,800 --> 01:15:57,960
Wypad. Spieprzaj stąd.

1435
01:15:58,040 --> 01:16:01,320
Hej! Uspokój się!
To nie było nic osobistego!

1436
01:16:01,400 --> 01:16:04,720
Walid wiedział, że mam długi.
Wkręcił mnie w tę fuchę.

1437
01:16:04,800 --> 01:16:07,520
Miało być łatwo.
Robił to z innymi laskami.

1438
01:16:07,600 --> 01:16:10,320
Ten krupier?
Byłaś z tym przegrywem przede mną?

1439
01:16:10,400 --> 01:16:13,520
Od tamtej pory wszyscy mnie ścigają.
Dlatego uciekłam.

1440
01:16:13,600 --> 01:16:17,200
Cała prawda. Kryptowaluty to była ściema.

1441
01:16:17,280 --> 01:16:19,360
Co ty gadasz? To co innego.

1442
01:16:20,680 --> 01:16:23,880
Jakim cudem wydymał mnie taki ćwok?

1443
01:16:23,960 --> 01:16:26,280
Boris miał jednak rację. Jesteś niezła.

1444
01:16:27,560 --> 01:16:31,120
Nie powiem.
Wkręciłaś mnie. Teraz słuchaj uważnie.

1445
01:16:32,040 --> 01:16:35,800
Zbierz swoje graty,
te lipne e-trony i wypieprzaj stąd.

1446
01:16:35,880 --> 01:16:40,280
Nie chcę widzieć twojej obleśnej gęby.
Teraz wypad, jebana menelko.

1447
01:16:41,520 --> 01:16:42,960
Nikt cię nie żałuje.

1448
01:16:43,760 --> 01:16:46,080
Dość już tego aktorzenia.

1449
01:16:46,160 --> 01:16:49,640
Swoją drogą, twój kumpel się myli
co do twojego aktorstwa.

1450
01:16:51,600 --> 01:16:54,480
Co? Na co czekasz? Kazałem ci spieprzać!

1451
01:17:02,840 --> 01:17:04,440
To nie było nic osobistego.

1452
01:17:04,520 --> 01:17:06,600
Nie zdradziłam cię. Nie znałam cię.

1453
01:17:09,280 --> 01:17:11,400
Wiem. Wybacz, skarbie.

1454
01:17:15,240 --> 01:17:17,000
Wsadź sobie to wybacz. Teraz…

1455
01:17:17,080 --> 01:17:19,200
Pójdę na spacer. Ty weź swoje graty.

1456
01:17:19,280 --> 01:17:22,280
Gdy wrócę, nie chcę cię już w swoim życiu.

1457
01:17:22,360 --> 01:17:23,440
Pieprzona menelka.

1458
01:17:24,960 --> 01:17:27,040
Dość szlochania. Nie rusza mnie to.

1459
01:17:53,240 --> 01:17:55,600
Tu Najeeb. Martwiłem się. Wszystko gra?

1460
01:17:55,680 --> 01:17:57,600
Nie, Thiago mnie wyrzucił.

1461
01:17:57,680 --> 01:18:00,360
Spoko. Nie smuć się. Może tak i lepiej.

1462
01:18:00,440 --> 01:18:03,200
No otwieraj. Pomogę z pudłami.

1463
01:18:03,280 --> 01:18:04,200
Już idę.

1464
01:18:06,920 --> 01:18:10,600
- Nie miałem wyboru, grozili mi.
- Ruszaj się. Chodź tu, suko.

1465
01:18:16,160 --> 01:18:17,880
Ruchy! Ty łamago.

1466
01:18:20,520 --> 01:18:24,080
Tak sobie myślę.
Spróbujmy z copy tradingiem. Wiesz co to?

1467
01:18:24,160 --> 01:18:25,960
Schematy Ponziego i te sprawy.

1468
01:18:26,040 --> 01:18:28,880
Nakręcimy filmik, jak zostałeś milionerem.

1469
01:18:28,960 --> 01:18:31,800
Wynajmiemy kilka aut. Zaspamujemy sociale…

1470
01:18:32,880 --> 01:18:34,720
Co się stało? Gdzie Stéph?

1471
01:18:34,800 --> 01:18:36,160
Czekaj…

1472
01:18:45,080 --> 01:18:47,720
Pokaż się, frajerko. Złapię cię i zajebię.

1473
01:19:00,920 --> 01:19:03,000
Zabiję cię własnymi rękoma.

1474
01:19:08,720 --> 01:19:10,120
Masz się za Popeye’a?

1475
01:19:13,120 --> 01:19:14,120
Giń.

1476
01:19:33,160 --> 01:19:34,360
Pamiętasz mnie?

1477
01:19:34,440 --> 01:19:36,920
Nie, nosisz kominiarkę.

1478
01:19:40,600 --> 01:19:43,960
- Youssef powiedział nam o krypto.
- Kto to Youssef?

1479
01:19:45,400 --> 01:19:47,320
W czyim domu jesteśmy?

1480
01:19:47,400 --> 01:19:50,480
Gdzie jest pendrive?
Bo zginiesz jak krupier Walid.

1481
01:19:51,520 --> 01:19:54,320
- Walid…
- Daj ją tutaj. Będzie śpiewać.

1482
01:19:54,400 --> 01:19:55,640
Chodź, Kalafiorze.

1483
01:19:56,120 --> 01:19:59,160
- Puśćcie mnie.
- Chodź. Cicho bądź!

1484
01:19:59,240 --> 01:20:02,760
- Dość tego wiercenia, suko. Trzymaj ją.
- Puszczajcie!

1485
01:20:04,640 --> 01:20:05,720
Zostawcie ją!

1486
01:20:12,040 --> 01:20:13,280
- Stéph!
- Idę!

1487
01:20:15,280 --> 01:20:16,240
Nic ci nie jest?

1488
01:20:17,720 --> 01:20:22,160
Dlaczego im mówiłeś o kryptowalucie?
Rozum zjadłeś? Masz pusto we łbie?

1489
01:20:22,240 --> 01:20:23,920
Zak musiał się wygadać!

1490
01:20:24,000 --> 01:20:27,200
- Miałeś milczeć!
- Wszystkim rozpowiadasz o krypto!

1491
01:20:27,280 --> 01:20:28,800
Najeeb nabija się z tego!

1492
01:20:28,880 --> 01:20:31,240
Już po e-tronach. Za godzinę krach.

1493
01:20:31,320 --> 01:20:34,080
- Ty tak poważnie?
- Tak, przeżywa atak 51%.

1494
01:20:34,160 --> 01:20:35,680
Jakie znów 51%?

1495
01:20:35,760 --> 01:20:37,800
W algorytmie konsensusu jest błąd…

1496
01:20:37,880 --> 01:20:40,440
Nie piernicz! Jasno, do licha. Konsensus?

1497
01:20:40,520 --> 01:20:42,680
Nikt nie sprzeda e-tronów.

1498
01:20:42,760 --> 01:20:45,760
Zamrożą sprzedaż
i wartość spadnie do zera, dupku.

1499
01:20:45,840 --> 01:20:48,600
Na co czekamy, skarbie?
Musimy teraz sprzedać.

1500
01:20:48,680 --> 01:20:52,080
- Co robimy? Musimy sprzedać!
- Stój.

1501
01:20:52,160 --> 01:20:55,000
- Chcę zejść. Stój, draniu!
- To boli. Uwaga.

1502
01:20:55,080 --> 01:20:56,240
Stań!

1503
01:20:57,320 --> 01:20:58,880
Stań, do licha! Stań!

1504
01:20:58,960 --> 01:21:00,960
Co z tobą, psycholko?

1505
01:21:01,800 --> 01:21:05,040
- Nie zależy ci na mnie, tylko na kasie.
- Wcale nie.

1506
01:21:05,120 --> 01:21:06,600
Właśnie, że tak!

1507
01:21:06,680 --> 01:21:10,000
Porzuciłbyś mnie, gdyby nie kryptowaluty.

1508
01:21:11,640 --> 01:21:12,480
Dobra.

1509
01:21:13,480 --> 01:21:14,920
Zrozum jedno.

1510
01:21:15,480 --> 01:21:19,160
Nigdy nie myślałem,
że pokocham kogoś takiego jak ty. Jasne?

1511
01:21:19,680 --> 01:21:21,240
Kogoś takiego jak ja?

1512
01:21:22,040 --> 01:21:24,960
Daj spokój. Bez ściemy, jesteś…

1513
01:21:27,800 --> 01:21:29,240
Jesteś raczej brzydka.

1514
01:21:31,280 --> 01:21:32,440
- Dobra.
- Nie, ale…

1515
01:21:32,520 --> 01:21:34,240
- Pendrive.
- Nie rozumiesz.

1516
01:21:34,320 --> 01:21:37,200
- To był komplement.
- Złaź. Oddawaj i spadaj.

1517
01:21:37,280 --> 01:21:39,880
- Jesteś głupia?
- Jak mnie nazwałeś? Drive!

1518
01:21:39,960 --> 01:21:43,200
Masz. Czekaj. Stéph…

1519
01:21:43,280 --> 01:21:46,400
Mówię, że w naszej relacji
wygląd nie ma znaczenia.

1520
01:21:46,480 --> 01:21:49,560
- Jakbym był z najlepszym kumplem!
- Cudownie!

1521
01:21:49,640 --> 01:21:53,160
Oczywiście! To wypas,
że spotykam się z najlepszym kumplem!

1522
01:21:53,240 --> 01:21:55,920
Nigdy nie trujesz. Zawsze jesteś hojna.

1523
01:21:56,000 --> 01:21:59,280
Wisi ci, co inni myślą.
Dlatego się w tobie zadurzyłem!

1524
01:21:59,360 --> 01:22:01,880
Mam niezły ubaw z tych twoich pierdów!

1525
01:22:01,960 --> 01:22:03,960
Pierwszy raz to przeżywam. Kurwa!

1526
01:22:04,040 --> 01:22:06,160
Stéph, jesteś prawdziwą dziewczyną.

1527
01:22:06,240 --> 01:22:07,920
Czemu krytykujesz mój wygląd?

1528
01:22:08,000 --> 01:22:12,320
Zwykłem chodzić z seksowniejszymi laskami,
ale o wiele mniej fajnymi.

1529
01:22:12,400 --> 01:22:14,280
Po tysiąckroć wolę być z tobą.

1530
01:22:18,760 --> 01:22:23,200
Nie musiałeś mnie okłamywać.
Mam gdzieś, że jesteś łysy i bez grosza.

1531
01:22:24,320 --> 01:22:27,360
Wiem, kurwa! Dlatego cię kocham!

1532
01:22:32,920 --> 01:22:34,720
Stéph!

1533
01:22:34,800 --> 01:22:36,520
Łapać ją! Za nogi.

1534
01:22:39,440 --> 01:22:40,520
Szybko.

1535
01:22:44,480 --> 01:22:45,600
Jedź, Kalafiorze!

1536
01:22:49,720 --> 01:22:50,960
Sukinkot!

1537
01:22:51,040 --> 01:22:53,840
Kurde, łysy zjeb wciąż tu jest!

1538
01:23:13,440 --> 01:23:14,600
Ostrożnie!

1539
01:23:40,640 --> 01:23:42,000
Amunicja!

1540
01:23:42,080 --> 01:23:43,040
Motylku!

1541
01:23:43,960 --> 01:23:46,240
Puść go, bo rozwalę mu łeb!

1542
01:23:46,320 --> 01:23:47,880
- Puszczaj!
- Dobra.

1543
01:23:50,080 --> 01:23:51,880
Co ty wyprawiasz? To kobieta!

1544
01:23:51,960 --> 01:23:53,680
- Siadaj!
- Dobrze.

1545
01:23:53,760 --> 01:23:56,440
- Gołąbeczki…
- Kalafiorze, pod most.

1546
01:23:56,520 --> 01:23:57,920
Macie przejebane.

1547
01:24:02,280 --> 01:24:05,480
- Lepiej, żeby hasło zadziałało.
- Nie ściemniam.

1548
01:24:05,560 --> 01:24:08,720
Po wprowadzeniu hasła
połącz portfel z kontem.

1549
01:24:10,120 --> 01:24:12,960
Kody na telefonie
i na portfelu muszą być zgodne.

1550
01:24:14,200 --> 01:24:15,280
Działa czy co?

1551
01:24:15,880 --> 01:24:18,200
- Bluetooth nawala.
- Wgrałeś apkę?

1552
01:24:18,280 --> 01:24:20,560
- Zgodnie z instrukcją.
- Wpisz hasło.

1553
01:24:20,640 --> 01:24:25,120
Słucham tej suki. Mówi po angielsku.
Nie jestem Michaelem Jacksonem!

1554
01:24:25,200 --> 01:24:27,840
Jeden, cztery, jeden,
cztery, jeden. Połącz.

1555
01:24:27,920 --> 01:24:30,480
Jest! Połączyłem się.

1556
01:24:32,360 --> 01:24:35,960
Podłączono! Widzisz?
Nigdy mnie nie doceniasz, brodaczu!

1557
01:24:37,720 --> 01:24:40,200
Co to za przekręt? Wyłączył się?

1558
01:24:40,280 --> 01:24:41,800
Bateria pewnie padła.

1559
01:24:43,120 --> 01:24:45,560
- Trzeba to ładować?
- Jasne.

1560
01:24:46,160 --> 01:24:47,640
Gdzie jest ładowarka?

1561
01:24:47,720 --> 01:24:50,960
U Youssefa.
Masz 20 minut, zanim waluta się załamie.

1562
01:24:51,040 --> 01:24:52,640
- Co?
- Czego nie jarzysz?

1563
01:24:52,720 --> 01:24:55,720
- Kryptowaluta padnie.
- Co robimy?

1564
01:24:56,320 --> 01:24:59,120
Mówiłeś, że dasz radę.
Blockchainy, bitcoiny…

1565
01:24:59,200 --> 01:25:01,240
Nie zabrałeś ładowarki, sukinsynu.

1566
01:25:01,320 --> 01:25:03,320
Uważaj z tą gadką o sukinsynach.

1567
01:25:03,400 --> 01:25:05,320
Nie lubię, gdy mówią o mamach.

1568
01:25:05,400 --> 01:25:09,040
Tak, stary. Rzecz w tym,
że jego matka to siostrzyczka mojej.

1569
01:25:09,120 --> 01:25:11,640
Palant obraża swoją ciotkę.

1570
01:25:11,720 --> 01:25:13,840
- Mój dziadek…
- Opiszesz rodzinę?

1571
01:25:14,520 --> 01:25:16,240
Nie ruszaj się!

1572
01:25:16,880 --> 01:25:20,160
Kto się ruszy, zginie!
Implantami do ściany.

1573
01:25:20,240 --> 01:25:21,880
Do kąta! Już!

1574
01:25:22,600 --> 01:25:24,880
- Silna, ale niezbyt ładna.
- Milcz.

1575
01:25:24,960 --> 01:25:27,560
Weź drive’a i wysiadaj. Dołączę do ciebie.

1576
01:25:27,640 --> 01:25:29,440
- Obciągasz jej?
- Milcz już.

1577
01:25:29,520 --> 01:25:30,600
Posłuchajcie mnie.

1578
01:25:30,680 --> 01:25:33,480
Wysiadam, a wtedy wy suki…

1579
01:25:34,320 --> 01:25:35,520
Ty sukinsynu!

1580
01:25:35,600 --> 01:25:37,800
Łap ją, Kalafiorze!

1581
01:25:44,440 --> 01:25:46,600
- Nie! Pomocy!
- Stój!

1582
01:25:50,640 --> 01:25:53,600
Błagam, nie krzywdź mnie.
Proszę cię, weź to!

1583
01:25:53,680 --> 01:25:55,840
- Już dobrze!
- Daję ci to.

1584
01:26:11,640 --> 01:26:14,280
Wstawaj, skurwielu! Puszczaj kuzyna!

1585
01:26:20,240 --> 01:26:21,120
Youssefie!

1586
01:26:21,200 --> 01:26:25,280
Wstawaj, ty mała suko! Wykończ go! No już!

1587
01:26:25,360 --> 01:26:26,720
Nie!

1588
01:26:33,880 --> 01:26:35,200
Stéph! Do vana!

1589
01:26:41,520 --> 01:26:43,600
Wstawaj. Odjeżdżają.

1590
01:26:44,280 --> 01:26:46,640
Wstań, ważysz jakieś 500 kilo. Pomóż mi!

1591
01:26:46,720 --> 01:26:50,240
Ostrzegałem, że dźgniesz mnie
tym durnym nożem.

1592
01:26:50,320 --> 01:26:54,240
Kilka kropli krwi, a ty już świrujesz?
Jesteś facetem czy suką?

1593
01:26:54,320 --> 01:26:56,120
Teraz jestem wielką suką.

1594
01:26:56,200 --> 01:26:59,080
- Dalej…
- Idź po kasę. Weź broń.

1595
01:26:59,160 --> 01:27:01,960
Zostaw mnie, pozwól umrzeć. No pozwól.

1596
01:27:04,560 --> 01:27:06,680
Kto wtedy będzie się ze mną śmiać?

1597
01:27:08,080 --> 01:27:10,400
W całym swym życiu się nie śmiałeś.

1598
01:27:11,480 --> 01:27:12,920
Uśmiechnij się.

1599
01:27:15,240 --> 01:27:17,680
Nie tak! Przerażasz mnie, ty pojebie!

1600
01:27:38,200 --> 01:27:40,160
- Ten diabeł nie odpuszcza!
- Co?

1601
01:27:40,920 --> 01:27:44,080
- To on na motocyklu?
- Jasne, że tak! A kto inny?

1602
01:27:44,760 --> 01:27:47,160
Z tą demoniczną mordą. Co on robi?

1603
01:27:47,240 --> 01:27:48,240
Ostrożnie!

1604
01:28:03,800 --> 01:28:05,320
Dopadnę pojeba.

1605
01:28:05,400 --> 01:28:07,760
- Załatwię gościa!
- Co się stało?

1606
01:28:08,360 --> 01:28:10,200
Skąd to masz?

1607
01:28:10,720 --> 01:28:11,800
Skarbie! Zajeb go!

1608
01:28:14,200 --> 01:28:15,160
Nie.

1609
01:28:15,760 --> 01:28:17,120
Ostrożnie!

1610
01:28:19,120 --> 01:28:21,040
- Trafiłaś?
- Poszedł mi bark.

1611
01:28:21,120 --> 01:28:22,880
Trzymaj prosto! To nie GTA!

1612
01:28:22,960 --> 01:28:25,920
- Nie krzycz! Mów, co mam robić!
- Użyj obu rąk!

1613
01:28:26,000 --> 01:28:27,640
- Tak?
- Tak!

1614
01:28:29,320 --> 01:28:30,760
- A teraz?
- Zamknij oko.

1615
01:28:30,840 --> 01:28:32,160
Kuźwa, odsuń głowę!

1616
01:28:34,320 --> 01:28:35,800
- Ożeż w mordę!
- Wybacz.

1617
01:28:36,560 --> 01:28:38,720
Rozpieprzyłaś mi błonę bębenkową.

1618
01:28:44,680 --> 01:28:45,760
A to skurwiel.

1619
01:28:52,920 --> 01:28:57,880
- No i? Nie żyje? Zabiłaś go?
- Chybiłam.

1620
01:28:58,600 --> 01:29:01,080
Opróżniłaś cholerny magazynek?
Co do licha!

1621
01:29:01,160 --> 01:29:03,200
- Wiem.
- Jesteś do bani!

1622
01:29:06,200 --> 01:29:07,160
Nadjeżdża!

1623
01:29:08,000 --> 01:29:09,400
Kurwa, co za świr!

1624
01:29:46,760 --> 01:29:47,920
Stéph, kurwa.

1625
01:29:48,840 --> 01:29:52,200
Słyszysz mnie? Słyszysz, moje kochanie?

1626
01:29:52,920 --> 01:29:55,920
Spokojnie, nie ruszaj się. Wszystko okej?

1627
01:29:56,000 --> 01:29:58,400
Paryskie służby ratunkowe. Słucham?

1628
01:29:58,480 --> 01:30:00,960
Halo? Proszę wysłać karetkę na Plac Opery.

1629
01:30:01,680 --> 01:30:05,120
Niech się pan nie rusza.
Pomóc panu? Proszę zostawić.

1630
01:30:07,200 --> 01:30:09,000
W porządku. To się zdarza.

1631
01:30:09,080 --> 01:30:10,240
Szybko, proszę.

1632
01:30:10,920 --> 01:30:14,280
Zniszczyłam sobie strój. Szlag by to.

1633
01:30:14,360 --> 01:30:16,680
Rozbiłaś przednią szybę. Olać strój.

1634
01:30:16,760 --> 01:30:19,480
- Kupię ci inny. Spokojnie.
- Wszystko boli.

1635
01:30:19,560 --> 01:30:22,480
- Masz się super. Jesteś piękna.
- Spadaj.

1636
01:30:23,040 --> 01:30:25,080
Połóżmy pana w bezpiecznej pozycji.

1637
01:30:27,160 --> 01:30:29,520
Spokojnie. Co pan robi?

1638
01:30:29,600 --> 01:30:31,720
Spieprzaj! Bo strzelę!

1639
01:30:31,800 --> 01:30:34,200
Odejdź, zanim będzie za późno.

1640
01:30:34,280 --> 01:30:35,760
Dla mnie to koniec.

1641
01:30:37,680 --> 01:30:39,280
Żaden koniec, sukinsynu!

1642
01:30:41,920 --> 01:30:45,720
Daj już spokój. Masz.
Bierz pendrive’a i spadaj.

1643
01:30:48,560 --> 01:30:51,920
Co ty robisz?
Moja ukochana. Umrzemy razem.

1644
01:30:53,080 --> 01:30:55,120
Umrzemy razem, moja ukochana.

1645
01:30:55,680 --> 01:30:58,680
- Bądź silna. Bądź szczęśliwa.
- Tylko ja tak zginę.

1646
01:30:59,280 --> 01:31:01,640
Bez obaw. Kula przejdzie na wylot.

1647
01:31:07,000 --> 01:31:08,280
Kurwa!

1648
01:31:09,680 --> 01:31:13,040
Broń się zacięła!
Masz hasło i pendrive’a. Nie dość ci?

1649
01:31:13,880 --> 01:31:15,840
Spadaj z tą rozwaloną nogą.

1650
01:31:15,920 --> 01:31:19,960
Stéph. Słuchaj.

1651
01:31:20,040 --> 01:31:23,560
- Mów, dopóki nie przyjedzie pomoc.
- Tak.

1652
01:31:23,640 --> 01:31:25,640
Karetka dojedzie za pięć minut.

1653
01:31:26,680 --> 01:31:29,360
- Przyjadą. Leż.
- To ja tu umieram. Boję się.

1654
01:31:29,440 --> 01:31:31,200
Nie umrzesz, dobrze?

1655
01:31:31,280 --> 01:31:33,280
Zabiorę cię do siebie do Algierii.

1656
01:31:33,360 --> 01:31:35,680
- Mówiłem, że jestem z Brazylii?
- Tak.

1657
01:31:36,200 --> 01:31:39,120
Z tą gębą Brazylia to mnie moje rewiry.

1658
01:31:41,080 --> 01:31:43,160
Udamy się do Sétif. Hoduję kozy.

1659
01:31:43,240 --> 01:31:45,160
Pokochasz je. Są tam: Harok,

1660
01:31:45,960 --> 01:31:51,360
Sorok, Zouleikha, Troboko i Mufteh.

1661
01:31:53,040 --> 01:31:56,480
- Dobrze, śmiej się dalej.
- Boli, kiedy się śmieję.

1662
01:31:56,560 --> 01:31:59,360
Przynajmniej nie zasypiasz.
Jesteś taka piękna…

1663
01:31:59,440 --> 01:32:00,400
- Youssefie…
- Tak?

1664
01:32:00,480 --> 01:32:01,760
Nie zapomnisz mnie?

1665
01:32:04,160 --> 01:32:06,880
Nie mów tak. Spędzimy razem życie.

1666
01:32:06,960 --> 01:32:08,160
Obiecujesz?

1667
01:32:09,760 --> 01:32:12,720
Przestań. Jestem przy tobie.
Karetka już jedzie.

1668
01:32:12,800 --> 01:32:14,320
- Nie bądź głupia.
- Okej.

1669
01:32:17,240 --> 01:32:18,120
Nie martw się.

1670
01:32:19,640 --> 01:32:22,920
Stéph. Co to jest? Stéph?

1671
01:32:24,680 --> 01:32:25,520
Stéph…

1672
01:32:25,600 --> 01:32:26,440
Hej!

1673
01:32:27,640 --> 01:32:29,200
Pomocy!

1674
01:32:30,240 --> 01:32:31,080
Stéph…

1675
01:32:32,120 --> 01:32:33,360
Nie, Stéph!

1676
01:32:44,320 --> 01:32:46,920
Rodzina Stéphanie Boulard…

1677
01:32:47,520 --> 01:32:48,360
Tak.

1678
01:32:49,800 --> 01:32:51,760
- Za mną, proszę.
- Tak.

1679
01:32:51,840 --> 01:32:54,360
- To pan przywiózł moją córkę?
- Tak.

1680
01:32:54,440 --> 01:32:55,760
Zapraszam.

1681
01:32:55,840 --> 01:32:57,040
Tak, już idziemy.

1682
01:32:57,840 --> 01:32:59,560
Potrzebuję przysługi.

1683
01:33:00,080 --> 01:33:01,920
Odwiezie ją pan później?

1684
01:33:02,000 --> 01:33:06,080
Za niecałą godzinę
mam ważną sesję Call of Duty.

1685
01:33:06,160 --> 01:33:07,040
Mógłby pan?

1686
01:33:07,120 --> 01:33:09,760
Jasne, nie ma sprawy.

1687
01:33:09,840 --> 01:33:10,680
Spoko.

1688
01:33:11,520 --> 01:33:12,360
Tak?

1689
01:33:12,440 --> 01:33:15,080
Muszę ostrzec, że z pana córką jest źle.

1690
01:33:15,160 --> 01:33:18,880
- Zawsze przesadzacie…
- Wyleciała przez szybę.

1691
01:33:18,960 --> 01:33:20,520
Przywykła.

1692
01:33:20,600 --> 01:33:21,640
Hej, Youssefie…

1693
01:33:21,720 --> 01:33:24,880
- Ta wiadomość to pewnie pomyłka…
- Wyskocz z łodzi.

1694
01:33:25,880 --> 01:33:27,000
Daj mi spokój.

1695
01:33:30,560 --> 01:33:33,560
- Co? O co chodzi?
- Odeszła…

1696
01:33:35,080 --> 01:33:35,920
Nie żyje?

1697
01:34:34,040 --> 01:34:35,840
Straciłem miłość mojego życia.

1698
01:34:36,320 --> 01:34:40,200
Może pan zatrzymać sobie coś na pamiątkę.

1699
01:34:40,280 --> 01:34:42,320
Co pan chce. Skarpetkę…

1700
01:34:43,440 --> 01:34:48,680
- Co?
- Zapach przywołuje wspomnienia.

1701
01:34:49,800 --> 01:34:53,040
- Wciąż miała grzybicę stóp?
- Tato! Nie wkurzaj!

1702
01:34:53,120 --> 01:34:54,720
Musisz zawsze przeginać?

1703
01:34:54,800 --> 01:34:57,880
Nie krzycz na mnie!
Robiłem pokazówkę. Były łzy.

1704
01:34:57,960 --> 01:35:00,480
- Nabrał się. Spójrz tylko.
- Tato, ty…

1705
01:35:00,560 --> 01:35:03,640
- Wyjdź, zepsułeś mi dowcip.
- Oj, przesadzasz.

1706
01:35:05,200 --> 01:35:07,280
Zmykam, mój ty koreczku.

1707
01:35:08,080 --> 01:35:10,920
- No idź!
- Dobra, muszę powalczyć o tytuł.

1708
01:35:11,640 --> 01:35:12,680
Już mnie nie ma.

1709
01:35:14,720 --> 01:35:18,000
- Serio z tym psikusem?
- Jestem miłością twojego życia?

1710
01:35:19,200 --> 01:35:22,360
Oczywiście, że tak!
A psikus był wypasiony.

1711
01:35:22,440 --> 01:35:25,200
Masz super ojca. Fryz mamy identico.

1712
01:35:27,640 --> 01:35:29,720
Chwila. Udało ci się sprzedać?

1713
01:35:30,960 --> 01:35:35,480
- Nie… Ty albo miliony.
- Co zrobiłeś z pendrive’em?

1714
01:35:35,560 --> 01:35:37,280
Dałem Motylkowi.

1715
01:35:37,360 --> 01:35:39,600
Przecież koleś próbował nas zabić.

1716
01:35:39,680 --> 01:35:42,080
Jesteś zła, bo wolałem cię uratować?

1717
01:35:42,160 --> 01:35:45,640
Trzymałeś mnie tylko za rękę.
To mnie niby uratowało?

1718
01:35:45,720 --> 01:35:47,920
Kurwa, trzeba było wybrać kasę.

1719
01:35:48,000 --> 01:35:51,720
- Myślisz, że bym cię nie dorwała?
- Byłabyś martwa, wariatko!

1720
01:35:53,280 --> 01:35:56,320
Spójrz na siebie. Niczym Freddy Krueger.

1721
01:36:01,320 --> 01:36:03,520
A gdybym zdążyła już wypłacić?

1722
01:36:08,280 --> 01:36:09,120
Kłamiesz.

1723
01:36:10,000 --> 01:36:12,200
Jasne, że tak.

1724
01:36:13,960 --> 01:36:16,360
Wciąż wierzysz w bajeczkę o e-tronach?

1725
01:36:22,280 --> 01:36:23,240
Zabawny jesteś.

1726
01:36:24,680 --> 01:36:26,840
Bo wyglądam jak klaun?

1727
01:36:26,920 --> 01:36:28,760
Nie, bo cię kocham.

1728
01:36:28,840 --> 01:36:30,240
Jesteś taki przystojny.

1729
01:36:33,920 --> 01:36:35,360
Też cię kocham.

1730
01:36:36,760 --> 01:36:39,320
- Ranię cię?
- Trochę, ale to dobrze.

1731
01:36:41,560 --> 01:36:42,720
Czekaj.

1732
01:36:42,800 --> 01:36:43,920
Więc nigdy…

1733
01:36:45,240 --> 01:36:46,360
niczego nie miałaś?

1734
01:36:47,040 --> 01:36:48,200
A jak myślisz?

1735
01:36:48,280 --> 01:36:50,840
Miałaś coś…

1736
01:36:51,360 --> 01:36:52,640
Nie było niczego.

1737
01:36:55,360 --> 01:36:56,680
To wszystko na nic?

1738
01:36:56,760 --> 01:36:58,000
To wszystko dla nas.

1739
01:37:03,880 --> 01:37:08,480
KRYPTOGRA

1740
01:41:31,720 --> 01:41:37,720
Napisy: Przemysław Stępień



