1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:01:26,879 --> 00:01:31,508
<i>Moja matka wierzy,
że sny są przepowiednią przyszłości.</i>

4
00:01:34,052 --> 00:01:37,848
<i>Aby unieważnić koszmar,
trzeba opowiedzieć o nim wodzie.</i>

5
00:01:40,517 --> 00:01:45,647
<i>Po ceremonii zaręczynowej
śniłam o meczecie Rawze-i-Sharif.</i>

6
00:01:48,442 --> 00:01:51,445
<i>Ludzie się modlili. Toczyło się życie.</i>

7
00:02:06,502 --> 00:02:08,586
<i>Nagle uderzył piorun.</i>

8
00:02:24,186 --> 00:02:27,648
<i>Piekarze nieśli chleb w trumnach.</i>

9
00:02:49,753 --> 00:02:52,840
<i>Nagle z nieba zaczęły padać kamienie.</i>

10
00:02:57,928 --> 00:03:03,684
<i>Gdy się obudziłam,
opowiedziałam deszczowi o moim śnie.</i>

11
00:03:06,144 --> 00:03:07,645
CHLEBA I RÓŻ

12
00:03:07,646 --> 00:03:09,564
<i>O, jeźdźcze,</i>

13
00:03:09,565 --> 00:03:12,817
<i>zwolnij,</i>

14
00:03:12,818 --> 00:03:19,199
<i>powozisz moją duszę.</i>

15
00:03:19,783 --> 00:03:25,581
<i>Ona złapała mnie za serce,</i>

16
00:03:26,081 --> 00:03:31,795
<i>po czym je odebrała.</i>

17
00:03:32,629 --> 00:03:38,509
Wielkość posagu zależy od tego,
na ile stać męża.

18
00:03:38,510 --> 00:03:45,475
Szariat nie określa kwoty posagu.

19
00:03:49,229 --> 00:03:55,027
<i>Byliśmy zakochani
przez dwa lata, a potem się zaręczyliśmy.</i>

20
00:03:55,903 --> 00:03:58,613
<i>Podczas ceremonii on był z mężczyznami,</i>

21
00:03:58,614 --> 00:03:59,906
<i>a ja z kobietami.</i>

22
00:03:59,907 --> 00:04:10,918
- Chcesz jej i akceptujesz ją?
- Chcę i akceptuję.

23
00:04:27,059 --> 00:04:30,646
{\an8}CZTERNASTY SIERPNIA 2021 ROKU
CEREMONIA ZARĘCZYN ZAHRY I OMIDA

24
00:04:49,248 --> 00:04:51,041
{\an8}PÓŹNIEJ TEGO WIECZORA.

25
00:04:58,465 --> 00:05:00,509
Precz z Talibami!

26
00:05:03,554 --> 00:05:05,973
Niech żyje Afganistan!

27
00:05:11,061 --> 00:05:14,898
{\an8}PIĘTNASTY SIERPNIA 2021 ROKU
TALIBOWIE WKRACZAJĄ DO KABULU

28
00:05:24,783 --> 00:05:27,369
<i>Allah akbar!</i>

29
00:06:37,231 --> 00:06:39,607
- Nakręć to!
- Kręcę!

30
00:06:39,608 --> 00:06:44,237
Są tutaj setki
żołnierzy islamskiego rządu.

31
00:06:44,238 --> 00:06:50,159
Otoczyli nas z czterech stron.

32
00:06:50,160 --> 00:06:51,577
Jest tutaj dwanaście kobiet.

33
00:06:51,578 --> 00:06:53,497
Ale stawiamy opór.

34
00:07:19,731 --> 00:07:22,776
Mówiłam, że kręcę film. Nie dzwoń.

35
00:07:35,289 --> 00:07:36,874
Nie ma prądu, prawda?

36
00:07:44,923 --> 00:07:46,340
{\an8}ZAHRA - DENTYSTKA

37
00:07:46,341 --> 00:07:48,552
{\an8}Ten agregat jest zepsuty.

38
00:07:54,516 --> 00:07:57,311
<i>Do tej pory
Talibowie nie niepokoili lekarzy.</i>

39
00:07:58,020 --> 00:08:03,316
<i>Nakazali mi tylko usunąć
imię z tablicy przy gabinecie.</i>

40
00:08:03,317 --> 00:08:07,154
<i>Mam nadzieję, że nie wiąże się to
z zamknięciem kliniki.</i>

41
00:08:08,280 --> 00:08:10,531
Gdzie moja maseczka?

42
00:08:10,532 --> 00:08:12,743
CERTYFIKAT - DR ZAHRA MOHAMMADI
IMPLANTOLOGIA STOMATOLOGICZNA

43
00:08:27,716 --> 00:08:30,594
Proszę przez kilka dni
pić wodę o temperaturze pokojowej.

44
00:08:31,261 --> 00:08:32,513
Później proszę wrócić.

45
00:08:47,778 --> 00:08:49,196
Jameel, patrz w kamerę.

46
00:08:55,285 --> 00:08:59,748
Jesteśmy tutaj od wczoraj,
od szóstej rano.

47
00:09:00,916 --> 00:09:02,792
{\an8}Niech się zobaczę.

48
00:09:02,793 --> 00:09:04,460
{\an8}TARANOM - AKTYWISTKA

49
00:09:04,461 --> 00:09:08,422
{\an8}Czekamy na lotnisku
od wczoraj, od szóstej rano.

50
00:09:08,423 --> 00:09:12,134
Próbowaliśmy przejść przez różne bramki,
ale nie mogliśmy.

51
00:09:12,135 --> 00:09:13,553
Niech Bóg nam pomoże.

52
00:09:13,554 --> 00:09:15,513
Było nas 30 albo 40.

53
00:09:15,514 --> 00:09:17,014
Połowa wróciła do domu.

54
00:09:17,015 --> 00:09:18,766
Pozostali się nie poddają.

55
00:09:18,767 --> 00:09:19,977
Niech Bóg nam pomoże.

56
00:09:20,602 --> 00:09:22,604
Wy dwoje, uważajcie!

57
00:09:25,190 --> 00:09:27,651
Będziecie mieć ciekawe wspomnienia.

58
00:09:28,569 --> 00:09:30,153
Jesteście tylko dziećmi.

59
00:09:31,446 --> 00:09:32,864
{\an8}RAHELA - AKTYWISTKA

60
00:09:32,865 --> 00:09:37,118
{\an8}Rahela, Zohra, Farzana, Mina i ja.

61
00:09:37,119 --> 00:09:40,873
A tam mężczyźni. Sami...

62
00:09:41,248 --> 00:09:43,458
Spójrz tutaj, Jameel!

63
00:09:45,961 --> 00:09:47,920
Wciąż czekamy.

64
00:09:47,921 --> 00:09:52,425
Próbowaliśmy przejść przez każdą bramkę,
ale nas nie przepuścili.

65
00:09:52,426 --> 00:09:57,764
To pierwsze bramki. Są bardzo zatłoczone.

66
00:09:58,432 --> 00:10:01,518
Niestety używają gazu łzawiącego.

67
00:10:02,144 --> 00:10:09,151
Miejsce jest pogrążone w chaosie,
ciągle słychać eksplozje.

68
00:10:14,239 --> 00:10:19,369
<i>Witam się z depresyjnym
i przetrzebionym miastem.</i>

69
00:10:20,037 --> 00:10:21,538
<i>Kabulem.</i>

70
00:10:31,340 --> 00:10:32,757
{\an8}SHARIFA - PRACOWAŁA W RZĄDZIE

71
00:10:32,758 --> 00:10:37,971
{\an8}<i>W ubiegłym miesiącu
w moim biurze zdjęto flagę Afganistanu.</i>

72
00:10:40,516 --> 00:10:42,767
<i>A mnie zmuszono do siedzenia w domu.</i>

73
00:10:42,768 --> 00:10:45,686
<i>Naszą demonstrację zablokowali</i>

74
00:10:45,687 --> 00:10:48,482
<i>pracownicy Ministerstwa Cnót i Zapobiegania Złu.</i>

75
00:10:49,316 --> 00:10:52,193
<i>Biło mnie trzech Talibów.</i>

76
00:10:52,194 --> 00:10:54,029
<i>Pozostałe dziewczyny mnie broniły.</i>

77
00:10:54,530 --> 00:10:56,657
<i>Krzyczałam na Talibów.</i>

78
00:10:58,408 --> 00:11:01,620
<i>Teraz wszystkie uciekłyśmy w taksówkach.</i>

79
00:11:07,417 --> 00:11:11,880
GABINET DENTYSTYCZNY

80
00:11:12,798 --> 00:11:14,466
Tablica jest w środku.

81
00:11:15,801 --> 00:11:17,260
{\an8}ZAHRA MOHAMMADI - STOMATOLOG

82
00:11:17,261 --> 00:11:20,137
{\an8}Ma być skierowana do ulicy.

83
00:11:20,138 --> 00:11:22,098
{\an8}Zrobię, jak sobie pani życzy.

84
00:11:22,099 --> 00:11:24,433
{\an8}Musi być dobrze przyspawana,

85
00:11:24,434 --> 00:11:27,145
{\an8}żeby deszcz i wiatr jej nie uszkodziły.

86
00:11:31,525 --> 00:11:34,236
{\an8}Pójdę po narzędzia.

87
00:11:35,070 --> 00:11:37,154
{\an8}Potrzeba panu czegoś jeszcze?

88
00:11:37,155 --> 00:11:39,824
{\an8}Proszę się nie przejmować. Zaraz wrócę.

89
00:11:39,825 --> 00:11:43,328
{\an8}Proszę się pospieszyć.

90
00:11:49,626 --> 00:11:55,756
Pracy, chleba i edukacji.

91
00:11:55,757 --> 00:12:00,052
<i>Taliban nakazał kobietom
pozostać w domach.</i>

92
00:12:00,053 --> 00:12:04,223
<i>Zakazali protestów pod groźbą aresztu.</i>

93
00:12:04,224 --> 00:12:05,892
<i>Ale nie uciszą nas.</i>

94
00:12:05,893 --> 00:12:09,563
<i>Chcemy walczyć o kobiety,
które są już więzione.</i>

95
00:12:11,023 --> 00:12:12,441
Co mam napisać?

96
00:12:12,774 --> 00:12:15,152
Boli mnie ręka, nie mogę pisać.

97
00:12:16,612 --> 00:12:19,114
Uwolnijcie opozycjonistki.

98
00:12:21,909 --> 00:12:24,994
Czekaj. Chodzi nam o to...

99
00:12:24,995 --> 00:12:28,290
Napiszmy tak: „Koniec z aresztowaniami!”.

100
00:12:28,665 --> 00:12:33,669
Każdy obywatel ma prawo do protestowania.

101
00:12:33,670 --> 00:12:35,756
DR ZAHRA MOHAMMADI
- PROJEKTANTKA UŚMIECHU

102
00:12:44,348 --> 00:12:48,434
Gdy chodzę z Omidem
do wytwornych restauracji, które są puste,

103
00:12:48,435 --> 00:12:51,229
mówi, żebyśmy udawali,
że jesteśmy w Londynie.

104
00:12:51,230 --> 00:12:53,941
Gdy wychodzimy, mówi,
że wracamy do Afganistanu.

105
00:14:04,720 --> 00:14:10,766
<i>Teraz radość sprawiają mi
jedynie uczenie matki czytać</i>

106
00:14:10,767 --> 00:14:13,604
<i>i pomaganie bratu w nauce.</i>

107
00:14:14,104 --> 00:14:16,064
- Zapisałaś?
- Tak.

108
00:14:17,983 --> 00:14:20,902
<i>W 2019 roku</i> Washington Post <i>opublikował</i>

109
00:14:20,903 --> 00:14:25,448
<i>część tajnych dokumentów dotyczących
amerykańskiej obecności w Afganistanie.</i>

110
00:14:25,449 --> 00:14:28,535
<i>Określono je mianem afgańskich dokumentów.</i>

111
00:14:37,252 --> 00:14:38,879
Rozumiesz to?

112
00:14:39,421 --> 00:14:42,632
<i>Niejasna sytuacja w Afganistanie</i>

113
00:14:42,633 --> 00:14:47,178
<i>umożliwiła amerykańskim firmom</i>

114
00:14:47,179 --> 00:14:50,557
<i>przejęcie znacznej części
amerykańskich funduszy.</i>

115
00:14:51,141 --> 00:14:57,564
Fox News <i>nazywa to nadzwyczajnymi zyskami.</i>

116
00:14:58,190 --> 00:15:04,738
- Co to za słowo?
- To znaczy, że internet...

117
00:15:05,739 --> 00:15:09,993
Internet sprzedawany jest
w tysiącach sklepów w Wielkiej Brytanii.

118
00:15:10,744 --> 00:15:15,123
To chyba znaczy, że nic nie rozwija się
tak szybko jak internet.

119
00:15:17,292 --> 00:15:23,256
Tu nie powinno być odstępu.
Zacznij od nowa.

120
00:15:23,257 --> 00:15:25,551
Bądźcie ostrożne na ulicach.

121
00:15:28,011 --> 00:15:29,805
Talibowie wciąż aresztują kobiety.

122
00:15:35,561 --> 00:15:36,812
Nic nie pomogło.

123
00:15:40,107 --> 00:15:46,113
Dobijaliśmy się do każdych bramek,
ale żadnych nie otwarli.

124
00:15:48,115 --> 00:15:53,245
Nie przyjęli żadnych z naszych dokumentów.

125
00:15:53,871 --> 00:15:59,293
Musimy zostać. Musimy walczyć.
Nie mamy wyboru.

126
00:16:01,044 --> 00:16:04,715
Edukacji, pracy, wolności!

127
00:16:05,799 --> 00:16:08,886
Błagam, nie bij mnie.

128
00:16:09,970 --> 00:16:12,513
{\an8}Dzisiaj zorganizowałyśmy protest kobiet...

129
00:16:12,514 --> 00:16:14,348
{\an8}ELIMINACJA KOBIET = ELIMINACJA LUDZI

130
00:16:14,349 --> 00:16:18,102
{\an8}...protestowałyśmy przeciw zamykaniu szkół

131
00:16:18,103 --> 00:16:20,354
{\an8}oraz przeciw odwoływaniu nauczycieli.

132
00:16:20,355 --> 00:16:23,608
{\an8}Niestety podczas protestu
pojawiła się przemoc.

133
00:16:23,609 --> 00:16:25,777
{\an8}Ale jako kobiety trzymamy się razem.

134
00:16:27,654 --> 00:16:31,283
Koniec z terrorystami!

135
00:16:33,702 --> 00:16:36,204
Teraz dziewczynki,
które chodziły do dwunastu klas,

136
00:16:36,205 --> 00:16:38,122
muszą zostać w domach.

137
00:16:38,123 --> 00:16:41,959
Marzyły o zostaniu lekarkami,
inżynierkami i nauczycielkami.

138
00:16:41,960 --> 00:16:44,378
{\an8}Chciały też służyć ojczyźnie.

139
00:16:44,379 --> 00:16:48,508
{\an8}To tragiczne, że nasze dziewczęta
zamyka się w domach.

140
00:16:48,509 --> 00:16:51,177
{\an8}Miały marzenia!

141
00:16:51,178 --> 00:16:53,429
{\an8}MAMY PRAWO DO EDUKACJI I ZATRUDNIENIA

142
00:16:53,430 --> 00:16:59,603
Pracy, chleba i edukacji!

143
00:17:01,522 --> 00:17:04,691
Koniec z biedą i cierpieniem!

144
00:17:07,069 --> 00:17:11,365
Nie upolityczniajcie edukacji!

145
00:17:22,251 --> 00:17:26,171
Błagam, jestem dziennikarzem!

146
00:17:35,806 --> 00:17:39,642
Jest wiele niesprawiedliwych ograniczeń.

147
00:17:39,643 --> 00:17:43,897
Nie możemy spokojnie protestować.

148
00:17:45,732 --> 00:17:51,488
Od kiedy zaczęłyśmy działać,

149
00:17:52,489 --> 00:17:55,701
próbują nas powstrzymać

150
00:17:56,201 --> 00:18:00,162
z biczami i kijami w rękach.

151
00:18:00,163 --> 00:18:04,126
Jak widzicie, pobili kilku dziennikarzy.

152
00:18:04,835 --> 00:18:06,962
Dziewczyny, chodźcie tędy.

153
00:18:24,563 --> 00:18:27,691
Wsiadaj do samochodu! Wsiadaj!

154
00:18:28,567 --> 00:18:30,777
Mówi do ciebie. Wsiadaj!

155
00:18:32,988 --> 00:18:34,198
Nie!

156
00:18:39,453 --> 00:18:42,038
Zmuś ją. Ma wsiąść!

157
00:18:42,039 --> 00:18:44,707
- Zawiozę cię na policję.
- Gdzie?

158
00:18:44,708 --> 00:18:48,419
Dobrze. A co później?

159
00:18:48,420 --> 00:18:51,340
- Przyjechałeś dręczyć kobiety?
- Zamknij się!

160
00:18:51,715 --> 00:18:53,299
Taki jesteś twardy?

161
00:18:53,300 --> 00:18:55,968
Zamknij się. Zaraz cię tutaj zabiję!

162
00:18:55,969 --> 00:18:57,971
To chodź i mnie zabij!

163
00:19:00,849 --> 00:19:02,226
Niczego mi nie zrobi!

164
00:19:03,185 --> 00:19:04,393
Nic nie zrobisz!

165
00:19:04,394 --> 00:19:06,188
Dlaczego zamknęliście uczelnie?

166
00:19:07,606 --> 00:19:09,273
Cicho, bo cię zabiję.

167
00:19:09,274 --> 00:19:11,901
To zabij! Zamknęliście uczelnie i szkoły,

168
00:19:11,902 --> 00:19:14,028
to możecie nas też zabić!

169
00:19:14,029 --> 00:19:18,991
Spokojnie. To rozkaz komisarza policji.

170
00:19:18,992 --> 00:19:21,077
Masz władzę, to nas aresztujesz?

171
00:19:21,078 --> 00:19:24,497
Desperacko chcesz nas zdominować.

172
00:19:24,498 --> 00:19:29,836
<i>W ostatnich tygodniach Talibowie
zaaresztowali protestujące kobiety.</i>

173
00:19:29,837 --> 00:19:34,465
<i>Wczoraj ulicami Kabulu
przeszła grupa dziewcząt.</i>

174
00:19:34,466 --> 00:19:38,636
<i>Trzymały banery,
na których domagały się pracy</i>

175
00:19:38,637 --> 00:19:41,514
<i>i niezależności finansowej kobiet.</i>

176
00:19:41,515 --> 00:19:44,767
<i>Opinia publiczna bardzo martwi się</i>

177
00:19:44,768 --> 00:19:48,313
<i>o stan zaaresztowanych kobiet.</i>

178
00:19:49,690 --> 00:19:54,986
<i>Jestem dumna z dziewcząt,
które protestują.</i>

179
00:19:54,987 --> 00:19:59,116
<i>Ale nie mogę do nich dołączyć.
Matka mi na to nie pozwoli.</i>

180
00:20:06,456 --> 00:20:07,958
Prawie gotowe.

181
00:20:09,501 --> 00:20:12,129
Gdzie są moje buty?

182
00:20:14,298 --> 00:20:17,259
Miałam je na sobie. Są tutaj.

183
00:20:48,874 --> 00:20:50,959
Dziś jest cieplej, prawda?

184
00:20:51,460 --> 00:20:56,006
Zrób mi zdjęcia,
jak siedzę znudzona w domu.

185
00:20:57,341 --> 00:21:00,801
Wychodzenie na dach
i rozglądanie się wokół

186
00:21:00,802 --> 00:21:04,514
to smutne lekarstwo na moje troski.

187
00:21:04,515 --> 00:21:06,099
Jestem zmęczona tą sytuacją.

188
00:21:06,642 --> 00:21:09,727
<i>Tęsknię za wszystkim, co miałam.</i>

189
00:21:09,728 --> 00:21:12,063
<i>Tęsknię za wycieczkami.</i>

190
00:21:12,064 --> 00:21:17,735
Teraz nie mamy prawa pracować.

191
00:21:17,736 --> 00:21:21,739
Nie możemy się uczyć.

192
00:21:21,740 --> 00:21:23,908
Wszystko mi odebrano.

193
00:21:23,909 --> 00:21:25,826
Odebrano to wszystkim kobietom,

194
00:21:25,827 --> 00:21:28,788
wszystkim wojowniczkom
i wszystkim podróżniczkom.

195
00:21:28,789 --> 00:21:33,544
Ostatnimi czasy wychodzę tylko na dach
i wracam do domu.

196
00:21:34,211 --> 00:21:39,800
„Potępiam zły nastrój,
zły rok i samotność.

197
00:21:40,509 --> 00:21:45,013
A wiosna to udręka.
Gdzie jesteś beze mnie?”

198
00:21:45,722 --> 00:21:48,225
Zrobisz zdjęcie?

199
00:22:09,329 --> 00:22:11,664
<i>Nie mogłam tu zostać z wielu powodów.</i>

200
00:22:11,665 --> 00:22:14,000
<i>Niestety muszę wyjechać do Pakistanu.</i>

201
00:22:14,001 --> 00:22:17,295
<i>Kiedy tylko tam dotrę,
będę nagrywać moje życie.</i>

202
00:22:17,296 --> 00:22:19,088
<i>Każdą sekundę.</i>

203
00:22:19,089 --> 00:22:22,049
<i>Niech historia zapamięta,
że dawno temu w Afganistanie</i>

204
00:22:22,050 --> 00:22:27,139
<i>tak okrutnie traktowano kobiety.</i>

205
00:22:27,723 --> 00:22:29,765
<i>Na oczach ONZ.</i>

206
00:22:29,766 --> 00:22:32,978
<i>Na oczach organizacji pozarządowych.
Na oczach świata.</i>

207
00:22:34,146 --> 00:22:37,648
<i>Na oczach krajów potępiających przemoc</i>

208
00:22:37,649 --> 00:22:40,359
<i>i promujących demokrację.</i>

209
00:22:40,360 --> 00:22:45,782
<i>Afganki stały się ofiarami polityki.</i>

210
00:22:46,116 --> 00:22:47,701
<i>Nie mam wyboru i muszę uciekać.</i>

211
00:22:57,753 --> 00:23:01,964
Dzień dobry i cześć.

212
00:23:01,965 --> 00:23:06,385
Tutaj widzicie równiny, pustynie i trawy.

213
00:23:06,386 --> 00:23:12,850
To nasze schronienie, nasze mieszkanie.

214
00:23:12,851 --> 00:23:17,230
W tym budynku mieszkamy.

215
00:23:17,231 --> 00:23:18,898
Ma 10-12 pokoi.

216
00:23:18,899 --> 00:23:23,319
W każdym z nich zmieści się kilka osób.

217
00:23:23,320 --> 00:23:27,031
Tutaj było mnóstwo traw,

218
00:23:27,032 --> 00:23:31,370
w których żyła
niewyobrażalna liczba wężów i szakali.

219
00:23:32,037 --> 00:23:34,747
Szakale zaczynają wyć o godzinie 22.

220
00:23:34,748 --> 00:23:36,415
W ostatnich dwóch dniach

221
00:23:36,416 --> 00:23:42,421
podpalano ten teren,
żeby zmniejszyć ich obszar występowania.

222
00:23:42,422 --> 00:23:46,218
Jak widzicie, palą tam trawy,

223
00:23:46,844 --> 00:23:48,679
żeby zwierzęta uciekły.

224
00:23:50,055 --> 00:23:52,683
Nie mamy pralki,
więc nasze ubrania są ciągle brudne.

225
00:23:53,225 --> 00:23:56,936
Nie mamy czajnika, żeby zagotować wodę.

226
00:23:56,937 --> 00:23:58,729
Nie mamy telewizora.

227
00:23:58,730 --> 00:24:01,607
Przynieśli jeden, ale nie działał,
więc go wyrzucili.

228
00:24:01,608 --> 00:24:02,692
Nie mamy lekarza.

229
00:24:02,693 --> 00:24:04,652
Mówiłam o tym od rana,

230
00:24:04,653 --> 00:24:06,070
ale nikt nam nie pomógł.

231
00:24:06,071 --> 00:24:10,284
Bardzo boli mnie ząb.
Niesamowicie cierpię.

232
00:24:35,601 --> 00:24:39,396
- Jak się masz?
- Dobrze. Dziękuję.

233
00:24:41,815 --> 00:24:45,610
Wszystko bardzo podrożało,
a zarabiamy niewiele.

234
00:24:45,611 --> 00:24:47,278
Masz rację.

235
00:24:47,279 --> 00:24:50,823
Niektórzy mówią, że nadchodzi wojna,

236
00:24:50,824 --> 00:24:54,703
inni, że pojawi się nowy rząd.

237
00:24:55,913 --> 00:24:58,874
Każdy przewiduje co innego.

238
00:24:59,708 --> 00:25:03,377
- To się nie skończy.
- Nie skończy się.

239
00:25:03,378 --> 00:25:05,506
Hazarowie zawsze będą w takiej sytuacji.

240
00:25:17,643 --> 00:25:20,229
Słuchanie muzyki w aucie jest nielegalne.

241
00:25:21,355 --> 00:25:24,483
Kobieta nie może jechać sama taksówką.

242
00:25:29,154 --> 00:25:32,031
<i>Matka ciągle się o mnie martwi,</i>

243
00:25:32,032 --> 00:25:35,451
<i>ale ja chcę coś robić.</i>

244
00:25:35,452 --> 00:25:38,872
<i>Chcę być widziana.</i>

245
00:25:40,374 --> 00:25:43,585
<i>Rozdaję więc jedzenie</i>

246
00:25:45,170 --> 00:25:48,924
<i>razem z przyjaciółmi.</i>

247
00:26:07,818 --> 00:26:11,654
Jeszcze pani nie wezwano.
Może pani poczekać?

248
00:26:11,655 --> 00:26:14,991
Znajdzie mnie pani, gdy mnie wezwą?

249
00:26:14,992 --> 00:26:18,579
Tak, znajdę panią, gdy panią wezwą.

250
00:26:20,956 --> 00:26:22,623
Kto jeszcze?

251
00:26:22,624 --> 00:26:24,001
Soraya.

252
00:26:26,670 --> 00:26:30,465
Proszę się odsunąć. Zostaniecie wezwani.

253
00:27:42,412 --> 00:27:44,580
Dlaczego wyjeżdżasz z kraju?

254
00:27:44,581 --> 00:27:47,041
Dlaczego się nigdy nie zwierzasz?

255
00:27:47,042 --> 00:27:48,251
Dlaczego wyjeżdżasz?

256
00:27:48,252 --> 00:27:52,171
Boje się, że pewnego dnia odkryją,

257
00:27:52,172 --> 00:27:54,716
że działam razem z wami.

258
00:27:55,759 --> 00:27:58,178
To mnie przeraża.

259
00:27:58,804 --> 00:28:03,100
Edukacja to nasze prawo!

260
00:28:16,363 --> 00:28:19,782
Przez was żyjemy w strachu,
nie jesteśmy bezpieczni.

261
00:28:19,783 --> 00:28:23,579
Nie chcemy mieć z wami nic wspólnego!

262
00:28:27,165 --> 00:28:29,001
WOLNOŚĆ DLA AFGANISTANU

263
00:28:45,809 --> 00:28:50,062
<i>Protestowano przed Ministerstwem Finansów.</i>

264
00:28:50,063 --> 00:28:53,941
<i>Dziennikarze,
którzy mieli relacjonować demonstrację,</i>

265
00:28:53,942 --> 00:28:57,570
<i>zostali zaatakowani przez Islamski Emirat.</i>

266
00:28:57,571 --> 00:29:04,035
{\an8}Jesteśmy tutaj,
żeby walczyć o sprawiedliwość.

267
00:29:04,036 --> 00:29:07,830
{\an8}Chcemy ponownego otwarcia
szkół dla dziewcząt

268
00:29:07,831 --> 00:29:10,416
oraz wznowienia działania
Ministerstwa Kobiet.

269
00:29:10,417 --> 00:29:12,251
Dzisiaj mamy jednak inny cel.

270
00:29:12,252 --> 00:29:16,340
Chcemy pokazać, w jak złych
warunkach ekonomicznych żyjemy.

271
00:29:16,757 --> 00:29:18,841
- Pani Mohammadi?
- Tak, kochany?

272
00:29:18,842 --> 00:29:24,973
Co umie pani najlepiej ugotować?

273
00:29:25,891 --> 00:29:30,144
Jestem zajęta
i nie mam czasu na gotowanie.

274
00:29:30,145 --> 00:29:34,065
A co najbardziej lubi pani gotować?

275
00:29:34,066 --> 00:29:36,651
Tak naprawdę wszystko wychodzi mi dobre.

276
00:29:36,652 --> 00:29:39,612
Nie każdy jest na tyle odważny,

277
00:29:39,613 --> 00:29:44,534
żeby ryzykować życie w walce z terrorem.

278
00:29:44,535 --> 00:29:47,995
Walczysz mimo tego, że ci grozili?

279
00:29:47,996 --> 00:29:50,791
Tak, grożono mi.

280
00:29:51,542 --> 00:29:54,670
Pożegnaliśmy się z życiem,
gdy zaczęliśmy walkę o sprawiedliwość.

281
00:29:55,045 --> 00:29:59,048
Poświęcilibyśmy życie
dla tego kraju i tych ludzi.

282
00:29:59,049 --> 00:30:02,218
Chociaż nie miałam pozwolenia rodziny,

283
00:30:02,219 --> 00:30:06,013
poszłam walczyć z reżimem.

284
00:30:06,014 --> 00:30:11,269
Walczę o prawa,
których Afganki nie domagały się

285
00:30:11,270 --> 00:30:17,526
nawet u ojców i braci.

286
00:30:18,235 --> 00:30:21,529
<i>Afganka najpierw jest uciskana w domu</i>

287
00:30:21,530 --> 00:30:27,035
<i>przez ojca, brata i męża.</i>

288
00:30:32,165 --> 00:30:35,376
To pakistańskie ulice.

289
00:30:35,377 --> 00:30:39,089
A tu zamieszkuje lud Jogi.

290
00:30:41,842 --> 00:30:46,513
To impreza pożegnalna Raheli i Maryam.

291
00:30:48,515 --> 00:30:50,808
Pojadą do Hiszpanii

292
00:30:50,809 --> 00:30:56,023
razem z Saharem i Baktashem.

293
00:30:58,025 --> 00:31:02,778
Na imprezę pożegnalną

294
00:31:02,779 --> 00:31:07,409
zaprosiły wszystkich.

295
00:31:13,373 --> 00:31:16,919
Dziewczyny,
nie bądźcie głośno w gabinecie.

296
00:31:17,878 --> 00:31:20,880
Mamy przecież obostrzenia.

297
00:31:20,881 --> 00:31:23,592
Co się dzieje? Co to za hałas?

298
00:31:28,055 --> 00:31:30,349
Chcecie, żeby nas nakryli?

299
00:31:44,988 --> 00:31:46,489
Ile zapłacisz?

300
00:31:46,490 --> 00:31:49,450
Gdzie mam usiąść? Nie zmieszczę się.

301
00:31:49,451 --> 00:31:51,161
Siadajcie po dwie.

302
00:32:05,801 --> 00:32:07,718
<i>To twoja kamera?</i>

303
00:32:07,719 --> 00:32:12,181
Kręcą dokument. To dla pani Sahry Mani.

304
00:32:12,182 --> 00:32:13,976
W porządku.

305
00:32:15,769 --> 00:32:17,354
Nie przejmujcie się.

306
00:32:18,313 --> 00:32:24,944
Zebrały się tu różne grupy aktywistów.

307
00:32:24,945 --> 00:32:28,489
Spotkaliśmy się podczas protestów,

308
00:32:28,490 --> 00:32:31,576
gdy Taliban doszedł do władzy.

309
00:32:31,577 --> 00:32:34,745
Wcześniej się nie znaliśmy.

310
00:32:34,746 --> 00:32:36,622
Połączyła nas walka o nasze prawa.

311
00:32:36,623 --> 00:32:42,503
Kobieta, która pracowała z nami latami,

312
00:32:42,504 --> 00:32:45,673
wyjechała z całą swoją rodziną z kraju

313
00:32:45,674 --> 00:32:50,094
i teraz wstawia się za rządami Talibanu.

314
00:32:50,095 --> 00:32:52,638
Dlaczego Taliban miałby być uznany?

315
00:32:52,639 --> 00:32:56,475
Mówią, że Taliban to w Afganistanie norma,

316
00:32:56,476 --> 00:32:58,394
którą należy tolerować.

317
00:32:58,395 --> 00:33:01,647
Niektórzy mówią, że pracujemy w chaosie,
ale jest wręcz przeciwnie.

318
00:33:01,648 --> 00:33:06,652
Jesteśmy zróżnicowani.
Pracujemy z poetami i pisarzami.

319
00:33:06,653 --> 00:33:10,114
Każdemu dajemy możliwość
wyrażenia swojej opinii na banerze

320
00:33:10,115 --> 00:33:12,867
podczas protestów.

321
00:33:12,868 --> 00:33:18,331
Nosimy kolorowe ubrania, używamy perfum
i zakładamy buty na obcasach.

322
00:33:18,332 --> 00:33:21,293
Oddychamy spokojnie
i bawimy się w parkach.

323
00:33:25,047 --> 00:33:27,049
Przepraszam, mogę?

324
00:33:30,802 --> 00:33:31,928
{\an8}WAHIDA - PISARKA

325
00:33:31,929 --> 00:33:35,264
{\an8}Rozmawiałam z kobietą,

326
00:33:35,265 --> 00:33:40,228
która uważa,
że powinniśmy napisać swoją historię.

327
00:33:40,229 --> 00:33:43,314
Zrobiła na mnie wielkie wrażenie.

328
00:33:43,315 --> 00:33:46,984
Chcę zbudować bibliotekę,

329
00:33:46,985 --> 00:33:51,447
żeby zachęcić kobiety
do zostania pisarkami

330
00:33:51,448 --> 00:33:56,160
i pisania własnych historii.

331
00:33:56,161 --> 00:33:59,080
Nie jesteśmy należycie doceniane
na całym świecie.

332
00:33:59,081 --> 00:34:02,750
Wszyscy muszą pogodzić się z tym,

333
00:34:02,751 --> 00:34:05,795
że to kobiety zainicjują rewolucję.

334
00:34:05,796 --> 00:34:10,341
Będzie to rewolucja ludowa.

335
00:34:10,342 --> 00:34:14,262
Dlaczego?
Ponieważ nie powiodły się rewolucje,

336
00:34:14,263 --> 00:34:19,350
które opierały się na władzy, broni,
przemocy, podżeganiu do wojny i zabijaniu.

337
00:34:19,351 --> 00:34:22,102
Chcemy utorować drogę rewolucji ludowej.

338
00:34:22,103 --> 00:34:25,231
Rewolucji myśli,
możliwej dzięki jedności młodych

339
00:34:25,232 --> 00:34:29,402
i akceptacji siebie nawzajem.

340
00:34:42,958 --> 00:34:45,543
- Cześć, jak się masz?
- Zapraszam.

341
00:34:47,087 --> 00:34:49,672
Wszystko dobrze?

342
00:34:51,007 --> 00:34:52,467
Cieszę się, że przyszłaś.

343
00:34:52,759 --> 00:34:53,719
Ja też.

344
00:34:56,597 --> 00:35:03,187
Jak się masz? Wszystko dobrze?
Proszę, nie wstawaj.

345
00:35:07,024 --> 00:35:11,485
Co się dzieje? Będziemy słuchać muzyki?

346
00:35:11,486 --> 00:35:14,573
Przysięgam, że pobrałam muzykę,
ale zapomniałam jej przynieść.

347
00:35:15,782 --> 00:35:18,618
Afganki zawsze są ofiarami

348
00:35:18,619 --> 00:35:21,329
ograniczonego społeczeństwa.

349
00:35:21,330 --> 00:35:28,252
Nowa władza
chciała unieważnić małżeństwo Sharify,

350
00:35:28,253 --> 00:35:32,508
bo miała pracę.

351
00:35:33,509 --> 00:35:35,343
Pytali ją, dlaczego pracuje.

352
00:35:35,344 --> 00:35:38,012
Powiedzieli,
dlaczego nie powinna pracować?

353
00:35:38,013 --> 00:35:39,972
Coś musieli powiedzieć.

354
00:35:39,973 --> 00:35:44,352
Kobiety powinny pracować i się uczyć.

355
00:35:44,353 --> 00:35:49,148
Nie powinny egzystować
w domu zakryte hidżabem.

356
00:35:49,149 --> 00:35:51,108
Wszystko jest teraz na opak.

357
00:35:51,109 --> 00:35:55,738
Jej mąż powiedział,
że nie wystąpi o rozwód.

358
00:35:55,739 --> 00:35:58,241
Siedziałaby w domu,

359
00:35:58,242 --> 00:36:01,703
aż jej włosy stałyby się białe jak zęby.

360
00:36:06,667 --> 00:36:09,836
Niektóre kobiety czekają wieczność

361
00:36:09,837 --> 00:36:13,882
na mężczyzn, którzy je porzucili.

362
00:36:14,591 --> 00:36:20,722
W Afganistanie kobiety są niewolnicami.

363
00:36:36,405 --> 00:36:39,407
Pralka się zepsuła,
bo była za często używana.

364
00:36:39,408 --> 00:36:43,870
Brudne pranie
leży już od ponad dwóch miesięcy.

365
00:36:43,871 --> 00:36:50,001
Zwykle sama piorę ubrania
i wieszam je, żeby wyschły.

366
00:36:50,002 --> 00:36:52,920
Tam jest dziki pies.

367
00:36:52,921 --> 00:36:55,966
Pewnie by nas pożarł, gdyby go puścili.

368
00:36:57,301 --> 00:37:02,471
Chyba będziemy czekać

369
00:37:02,472 --> 00:37:05,016
jeszcze miesiąc.

370
00:37:05,017 --> 00:37:08,978
Pogoda jest okropna,
więc nie możemy prać na zewnątrz.

371
00:37:08,979 --> 00:37:11,398
Jest za zimno.

372
00:37:23,535 --> 00:37:29,749
Niedawno ktoś założył na Facebooku
konto z moim imieniem i nazwiskiem.

373
00:37:29,750 --> 00:37:32,793
Lżono mi na fałszywym koncie.

374
00:37:32,794 --> 00:37:35,379
Używano moich zdjęć

375
00:37:35,380 --> 00:37:38,091
zrobionych podczas grupowych spotkań.

376
00:37:39,218 --> 00:37:41,928
Byłam przez to ostatnio przygnębiona.

377
00:37:41,929 --> 00:37:43,930
Byłam cicha, nie udzielałam się.

378
00:37:43,931 --> 00:37:49,685
Dziewczyny starały się ustalić,
kto założył to konto, i je zhakować.

379
00:37:49,686 --> 00:37:56,484
Udało się im,
ale oszust założył już kolejne konto

380
00:37:56,485 --> 00:38:02,698
i wykorzystał moje zdjęcia
z francuskimi dziennikarzami.

381
00:38:02,699 --> 00:38:04,784
Grożono mi.

382
00:38:04,785 --> 00:38:07,161
Martwię się o to, co się może wydarzyć.

383
00:38:07,162 --> 00:38:13,125
Boje się, że fałszywe konta

384
00:38:13,126 --> 00:38:17,548
stworzą nieprawdziwy obraz mnie.

385
00:38:18,215 --> 00:38:20,341
Jestem wdzięczna moim siostrom za to,

386
00:38:20,342 --> 00:38:23,095
że przy mnie były i mnie wspierały.

387
00:39:01,717 --> 00:39:05,554
{\an8}KHATOOL - BYŁA NAUCZYCIELKA

388
00:39:06,346 --> 00:39:10,766
Nie chcę być z dala od was.

389
00:39:10,767 --> 00:39:15,855
Mam w domu Taliba.

390
00:39:15,856 --> 00:39:21,736
Mówiłam wam już, że mam w domu Taliba.

391
00:39:21,737 --> 00:39:24,405
Mogę wam pokazać,

392
00:39:24,406 --> 00:39:31,495
jak strasznie mnie pobił.

393
00:39:31,496 --> 00:39:36,918
Kobiety w więzieniach nie są bite
tak, jak ja w domu.

394
00:39:36,919 --> 00:39:40,087
Jestem tylko człowiekiem. Ile mogę znieść?

395
00:39:40,088 --> 00:39:42,840
W dzień walczę o wolność,
a w nocy jestem bita.

396
00:39:42,841 --> 00:39:48,304
Walczę o wolność wszystkich kobiet,

397
00:39:48,305 --> 00:39:52,434
bo sama jestem torturowana.

398
00:39:55,312 --> 00:40:00,024
Zanieśli moje zdjęcie do sklepu
i powiedzieli,

399
00:40:00,025 --> 00:40:02,109
że mają sprawę do tej kobiety.

400
00:40:02,110 --> 00:40:05,863
Nie martw się, będzie dobrze.
Jesteś wojowniczką.

401
00:40:05,864 --> 00:40:07,449
Za rok będziemy prezydentkami.

402
00:40:08,408 --> 00:40:10,994
Mam walecznych przyjaciół.

403
00:40:13,956 --> 00:40:16,583
Bóg na pierwszym miejscu, a po nim wy.

404
00:40:17,334 --> 00:40:20,504
Do zobaczenia. Uważajcie na siebie.

405
00:40:42,234 --> 00:40:43,235
Chleba...

406
00:40:43,777 --> 00:40:44,778
Wolności...

407
00:40:49,992 --> 00:40:52,411
Dobrze. Chodźmy stąd. Zostaw to tak.

408
00:40:54,663 --> 00:40:57,916
CHLEBA, PRACY, WOLNOŚCI

409
00:40:59,209 --> 00:41:01,878
<i>Setki kobiet protestowało</i>

410
00:41:01,879 --> 00:41:05,590
<i>przez gospodarczą zapaść
i związaną z nią biedę.</i>

411
00:41:05,591 --> 00:41:09,468
<i>Chcą, aby Islamski Emirat zaczął działać</i>

412
00:41:09,469 --> 00:41:13,181
<i>w sprawie ich pracy w administracji.</i>

413
00:41:13,182 --> 00:41:15,892
<i>Chcą móc podejmować
działalność ekonomiczną</i>

414
00:41:15,893 --> 00:41:18,020
<i>i kontynuować naukę.</i>

415
00:41:18,770 --> 00:41:23,024
<i>Demonstrowałyśmy dziś
przez naszą bezsilność.</i>

416
00:41:23,025 --> 00:41:29,822
<i>Kobietom nie wolno pracować</i>

417
00:41:29,823 --> 00:41:36,246
<i>i zarabiać pieniędzy...</i>

418
00:41:43,295 --> 00:41:47,381
Nakryliście do stołu? Położyliście obrus?

419
00:41:47,382 --> 00:41:49,468
Umyliście ręce?

420
00:42:00,270 --> 00:42:04,565
<i>Sytuacja jest bardzo poważna
i muszę dołączyć do dziewczyn.</i>

421
00:42:04,566 --> 00:42:09,780
Wymknę się, łamiąc zakaz rodziców.

422
00:42:12,282 --> 00:42:16,452
Kupimy sobie rzeczy na Noc Jalda.

423
00:42:16,453 --> 00:42:19,622
Pieniądze zebrałyśmy do kapelusza.

424
00:42:19,623 --> 00:42:25,169
Mamy około 100 dolarów, czyli 20 afgani.

425
00:42:25,170 --> 00:42:28,715
- Co podać?
- Cztery kilogramy granatów.

426
00:42:32,553 --> 00:42:35,389
Będzie nas 35,
więc potrzebujemy pięciu kilogramów.

427
00:42:36,098 --> 00:42:38,933
Niech to. Nie mają orzechów!

428
00:42:38,934 --> 00:42:43,021
Co chcesz kupić?
Nie ma tu wielkiego wyboru.

429
00:42:54,741 --> 00:42:59,161
<i>Wszystkie miałyśmy plany na Noc Jalda.</i>

430
00:42:59,162 --> 00:43:05,042
<i>Zawsze świętowałyśmy Noc Jalda.</i>

431
00:43:05,043 --> 00:43:08,964
Ale teraz jesteśmy uchodźczyniami
rozrzuconymi po świecie.

432
00:43:18,432 --> 00:43:19,808
{\an8}UDANEJ NOCY JALDA

433
00:43:35,324 --> 00:43:40,453
<i>Nie odpuścimy tym,
które obraziły islamski hidżab.</i>

434
00:43:40,454 --> 00:43:43,624
KOBIETY MAJĄ PRAWO
DO GŁOSOWANIA I EDUKACJI

435
00:43:44,666 --> 00:43:51,297
<i>Gdy Talibowie
wyłamali zamek i otworzyli drzwi,</i>

436
00:43:51,298 --> 00:43:56,260
<i>dziewczyna rozbiła szybę drzwi balkonowych</i>

437
00:43:56,261 --> 00:43:59,263
<i>i wyskoczyła.</i>

438
00:43:59,264 --> 00:44:00,973
<i>Pomocy!</i>

439
00:44:00,974 --> 00:44:03,726
{\an8}Talibowie weszli do domu,
w którym są moje siostry.

440
00:44:03,727 --> 00:44:04,937
{\an8}TAMANA - AKTYWISTKA

441
00:44:06,772 --> 00:44:08,689
Nie otworzymy drzwi!

442
00:44:08,690 --> 00:44:11,609
Jeśli chcecie rozmawiać, przyjdźcie jutro.

443
00:44:11,610 --> 00:44:14,529
Nie możecie zbliżać się do tych dziewcząt.

444
00:44:14,530 --> 00:44:19,325
Nie otworzymy wam drzwi!

445
00:44:19,326 --> 00:44:21,620
<i>Pomocy, pomocy!</i>

446
00:44:24,373 --> 00:44:28,669
<i>Nigdy nie wybaczymy tym...</i>

447
00:44:30,212 --> 00:44:33,005
<i>którzy obrazili hidżab.</i>

448
00:44:33,006 --> 00:44:38,846
<i>Uważamy je za prostytutki.</i>

449
00:44:52,860 --> 00:44:57,405
Pewnie nagrają Tamanę

450
00:44:57,406 --> 00:45:02,327
i zmuszą ją do powiedzenia,
że to było nieporozumienie.

451
00:45:09,293 --> 00:45:11,420
Masz tabletki przeciwbólowe?

452
00:45:14,548 --> 00:45:19,468
{\an8}#MUREM ZA AFGANKAMI

453
00:45:19,469 --> 00:45:24,056
Cieszę się, że w końcu mogę reprezentować

454
00:45:24,057 --> 00:45:27,060
stanowisko kobiet.

455
00:45:28,353 --> 00:45:31,231
Możesz to zapisać?

456
00:45:35,110 --> 00:45:39,990
Piszę: „Murem za Afgankami”.

457
00:45:43,827 --> 00:45:46,954
Trzymajcie ręce w ten sposób.

458
00:45:46,955 --> 00:45:53,961
Murem za Afgankami.

459
00:45:53,962 --> 00:45:58,591
Razem. Jeszcze raz.

460
00:45:58,592 --> 00:46:04,932
{\an8}Murem za Afgankami.

461
00:46:05,390 --> 00:46:09,811
{\an8}#MUREM ZA AFGANKAMI

462
00:46:13,315 --> 00:46:18,153
Mam napisać „where is” czy „where are”?

463
00:46:19,321 --> 00:46:22,865
GDZIE SĄ TAMANA I JEJ SIOSTRY?

464
00:46:22,866 --> 00:46:29,497
{\an8}Wszystkie reprezentujemy siebie nawzajem.

465
00:46:29,498 --> 00:46:33,084
{\an8}Uwolnić pojmanych, skończyć z ignorancją.

466
00:46:33,085 --> 00:46:39,799
{\an8}Gdzie są Tamana i Parvana, jej siostra?

467
00:46:39,800 --> 00:46:45,597
{\an8}Zdejmijcie maseczki. Zrobimy zdjęcie.

468
00:46:46,181 --> 00:46:48,057
{\an8}To zdjęcie?

469
00:46:48,058 --> 00:46:49,892
{\an8}Zróbmy zdjęcie.

470
00:46:49,893 --> 00:46:53,771
{\an8}NIE BĄDŹCIE GŁUPI,
UWOLNIJCIE WIĘZIONE KOBIETY

471
00:46:53,772 --> 00:46:56,441
W końcu nasza kolej.

472
00:46:58,652 --> 00:47:02,614
Wychodziłam i wracałam od dawna,
ale nigdy nie ma dobrej pory.

473
00:47:04,116 --> 00:47:10,329
Teraz moja kolej na pranie.

474
00:47:10,330 --> 00:47:15,334
Wyprałam ubrania i je wycisnęłam,

475
00:47:15,335 --> 00:47:17,837
bo na zewnątrz jest bardzo zimno.

476
00:47:17,838 --> 00:47:20,006
Pada deszcz.

477
00:47:20,007 --> 00:47:27,014
Zabiorę je do pokoju.

478
00:47:28,140 --> 00:47:30,683
Zarifa Salangy wróciła do Afganistanu.

479
00:47:30,684 --> 00:47:35,897
Mówiłam ci,
że niektóre kobiety wspierają Taliban,

480
00:47:35,898 --> 00:47:38,901
a ty mi nie wierzyłaś.

481
00:47:52,247 --> 00:47:54,832
Przyjdziesz jeszcze do nas?

482
00:47:54,833 --> 00:47:56,834
Dziś idę do siebie.

483
00:47:56,835 --> 00:47:58,794
Gdzie moja kurtka?

484
00:47:58,795 --> 00:48:02,256
Zostań u nas,
na zewnątrz jest niebezpiecznie.

485
00:48:02,257 --> 00:48:06,677
Talibowie poszukują aktywistek.

486
00:48:06,678 --> 00:48:09,430
Zostanę więc jedną noc u siebie,
a kolejną u was.

487
00:48:09,431 --> 00:48:11,642
Później u Leili.

488
00:48:12,893 --> 00:48:15,811
Do zobaczenia, kochana.

489
00:48:15,812 --> 00:48:17,481
Do zobaczenia, Shahrzad.

490
00:48:20,651 --> 00:48:22,985
Zamknijcie drzwi. Nie otwierajcie nikomu.

491
00:48:22,986 --> 00:48:30,076
Jeśli ktoś będzie pytać o ciocię,
Zahrę Mohammadi,

492
00:48:30,077 --> 00:48:32,995
powiedzcie proszę, że mnie nie znacie.

493
00:48:32,996 --> 00:48:38,043
Jeśli będą was pytać w szkole,
nic nie mówcie.

494
00:48:41,380 --> 00:48:43,506
Nie kupiłam żadnych nowych ubrań.

495
00:48:43,507 --> 00:48:46,300
Wszystkie przywiozłam z Kabulu.

496
00:48:46,301 --> 00:48:52,723
Jeśli miałabym stać się zarozumiała,
chcę uwiecznić tę wersję siebie.

497
00:48:52,724 --> 00:48:57,104
Gdy miałam tylko 20 afgani.

498
00:49:00,357 --> 00:49:01,566
Nigdy tego nie zapomnę.

499
00:49:01,567 --> 00:49:07,072
Mam też zachowane pięć dolarów.
To na szczęście.

500
00:49:09,408 --> 00:49:12,286
Dotarłam do Pakistanu pięć miesięcy temu.

501
00:49:19,209 --> 00:49:21,545
Moja rodzina została w Kabulu.

502
00:49:23,505 --> 00:49:28,010
Bardzo cierpię przez to...

503
00:49:30,721 --> 00:49:33,431
że musiałam porzucić moje życie.

504
00:49:33,432 --> 00:49:37,060
Cierpię przez życie na uchodźstwie,
bycie w niewoli.

505
00:49:39,313 --> 00:49:41,815
Bezdomność, biedę.

506
00:49:43,233 --> 00:49:46,570
Przez kontrowersje
związane z moimi przyjaciółkami.

507
00:49:48,113 --> 00:49:50,824
Przez utratę ojczyzny.

508
00:49:53,076 --> 00:49:56,204
Przez to, że moja rodzina jest w rękach

509
00:49:56,205 --> 00:50:00,500
najbardziej zdeprawowanych ludzi na ziemi.

510
00:50:00,501 --> 00:50:03,045
To za wiele.

511
00:50:06,924 --> 00:50:08,925
ŻĄDAMY WOLNOŚCI SŁOWA

512
00:50:08,926 --> 00:50:10,718
ŻĄDAMY PRAW KOBIET

513
00:50:10,719 --> 00:50:13,347
ŻĄDAMY RÓWNYCH PRAW DLA KOBIET
I OCHRONY PRAW DZIECI

514
00:50:15,140 --> 00:50:16,475
Ile wydrukowaliśmy banerów?

515
00:50:18,352 --> 00:50:19,686
Dwanaście.

516
00:50:27,528 --> 00:50:34,283
Dziś mamy demonstrację
przed Ministerstwem Kobiet.

517
00:50:34,284 --> 00:50:37,995
Wczoraj zadzwonili do mnie Talibowie.

518
00:50:37,996 --> 00:50:45,087
Zapytali mnie o imię
i żądali odwołania protestów.

519
00:50:46,088 --> 00:50:52,552
Powiedziałam, że nie jestem odpowiedzialna
za każde zgromadzenie.

520
00:50:52,553 --> 00:50:56,472
Powiedzieli,
że odpowiadam za ataki terrorystyczne

521
00:50:56,473 --> 00:50:58,641
i że powinnam odwołać protest.

522
00:50:58,642 --> 00:51:00,351
Mówiłam, że nie ja go organizuję.

523
00:51:00,352 --> 00:51:02,478
Jeden powiedział, że spotkamy się o 13.

524
00:51:02,479 --> 00:51:04,939
Zapytałam, czy mi grozi i mnie zabije.

525
00:51:04,940 --> 00:51:06,816
Powiedział: „Zobaczysz.

526
00:51:06,817 --> 00:51:09,026
Dzwonię ze względu
na haniebne zachowanie”.

527
00:51:09,027 --> 00:51:14,532
Nagrywam to, żebyście wiedzieli,
że to sprawka Emiratu Islamskiego,

528
00:51:14,533 --> 00:51:16,409
gdyby coś mi się stało.

529
00:51:16,410 --> 00:51:21,539
Nasze pokolenie jest wyedukowane.
Dlatego się nas boją!

530
00:51:21,540 --> 00:51:23,416
SUMIENIE MILCZY, USZY SĄ ZATKANE

531
00:51:23,417 --> 00:51:27,920
Walczymy o edukację.
Walczymy z ignorancją.

532
00:51:27,921 --> 00:51:29,630
Nie jesteśmy jak 20 lat temu.

533
00:51:29,631 --> 00:51:32,675
Jesteśmy wykształcone
i nie będziemy siedzieć cicho.

534
00:51:32,676 --> 00:51:36,262
Kolejny prezydent Afganistanu
będzie kobietą.

535
00:51:36,263 --> 00:51:38,556
Dziś nas uciskają.

536
00:51:38,557 --> 00:51:40,975
Boją się nas,
chociaż niczego nie mamy w rękach.

537
00:51:40,976 --> 00:51:45,396
Chcemy wolności, chcemy pracy,
chcemy wolności, chcemy chleba!

538
00:51:45,397 --> 00:51:47,190
Pracy, chleba, wolności!

539
00:51:47,191 --> 00:51:49,526
Pracy, chleba, edukacji!

540
00:51:51,445 --> 00:51:53,447
Pracy, chleba, edukacji!

541
00:51:58,619 --> 00:52:02,206
{\an8}MISTRZYNI JALAL ROZUMIE LUDZI

542
00:52:02,915 --> 00:52:09,170
Przyszłyśmy demonstrować.

543
00:52:09,171 --> 00:52:14,217
Oczywiście, że są tu uzbrojeni Talibowie.

544
00:52:14,218 --> 00:52:19,263
Otoczyli nas,
utrudniają nam protestowanie.

545
00:52:19,264 --> 00:52:23,685
Sytuacja jest zła.
Przyjechały siły specjalne.

546
00:52:27,439 --> 00:52:28,565
Blokują nas.

547
00:52:33,487 --> 00:52:38,242
Strzelają gazem łzawiącym.
Chcą nas oślepić.

548
00:52:44,164 --> 00:52:45,082
Zahra?

549
00:53:07,104 --> 00:53:09,438
Wczoraj w Kabulu nastąpiła apokalipsa.

550
00:53:09,439 --> 00:53:11,607
Zaaresztowali doktor Zahrę Mohammadi.

551
00:53:11,608 --> 00:53:14,652
Zaaresztowali też siedem innych dziewczyn.

552
00:53:14,653 --> 00:53:18,072
A trzy dni temu dwanaście.

553
00:53:18,073 --> 00:53:22,493
Trzy dni temu 40 dziewcząt
próbowało uciec z pobliskiej kryjówki.

554
00:53:22,494 --> 00:53:26,874
Niektóre uciekły,
ale Talibowie złapali 12 z nich.

555
00:53:27,791 --> 00:53:32,670
Niech Bóg ma je w opiece.
Nie wiadomo, co zrobią te dzikusy.

556
00:53:32,671 --> 00:53:36,425
Nie wiadomo,
co zrobią z młodymi dziewczynami.

557
00:53:36,717 --> 00:53:38,552
Niech Bóg pomoże tym dziewczętom.

558
00:53:39,303 --> 00:53:42,097
Niech im pomoże.

559
00:54:17,841 --> 00:54:23,472
Wszędzie chmury, mgła i deszcz.

560
00:54:31,480 --> 00:54:37,069
Dziś odeszło kilkoro dzieci.

561
00:54:38,862 --> 00:54:42,616
Marjam, Sahar, Baktash, Razma i Rahela.

562
00:54:44,660 --> 00:54:51,458
Moje serce krwawi po raz kolejny.

563
00:54:52,459 --> 00:54:58,173
Od upadku Kabulu
codziennie czujemy beznadzieję.

564
00:54:59,258 --> 00:55:01,301
Brzydzę się tym pokojem.

565
00:55:02,553 --> 00:55:05,764
Nie sądziłam, że tak będę za nimi tęsknić.

566
00:55:13,981 --> 00:55:19,110
Łamią kolejne bliskie mi osoby,
jedną po drugiej.

567
00:55:19,111 --> 00:55:24,532
Odbierają nam nasze prawa
i tym nas zabijają.

568
00:55:24,533 --> 00:55:29,412
Z dnia na dzień
nasze marzenia obróciły się w proch.

569
00:55:29,413 --> 00:55:32,874
Przez opuszczenie naszej ojczyzny

570
00:55:32,875 --> 00:55:37,753
cierpimy nieustannie.

571
00:55:37,754 --> 00:55:43,509
Nigdzie nie jesteśmy u siebie.
Niczego nie możemy pragnąć.

572
00:55:43,510 --> 00:55:48,264
Nie ma sensu niczego kupować.

573
00:55:48,265 --> 00:55:51,058
Nie wiemy, ile możemy ze sobą zabrać.

574
00:55:51,059 --> 00:55:54,979
Nie mamy niczego. To trudne.

575
00:55:54,980 --> 00:55:57,858
Miałam kilku przyjaciół,
ale wszyscy dziś wyjechali.

576
00:56:14,166 --> 00:56:21,173
Jeśli Talibowie będą przeszukiwać mój dom,
gdy w nim będę...

577
00:56:22,674 --> 00:56:26,136
Nie mogę sobie tego wyobrazić.

578
00:56:27,095 --> 00:56:30,765
Nie chcę być już w domu,

579
00:56:30,766 --> 00:56:34,185
bo zawsze mogą wejść i go przeszukać.

580
00:56:34,186 --> 00:56:35,102
Boję się.

581
00:56:35,103 --> 00:56:38,689
Parę dni temu na ulicy zabito dziewczynę.

582
00:56:38,690 --> 00:56:41,026
Prawda?

583
00:56:42,819 --> 00:56:44,279
To nie przerażające?

584
00:56:48,033 --> 00:56:50,826
Chciałam wyjechać na studia.

585
00:56:50,827 --> 00:56:52,370
Na stypendium w Indiach.

586
00:56:52,371 --> 00:56:53,579
W którym to było roku?

587
00:56:53,580 --> 00:56:58,543
Większość Afgańczyków dostaje paszporty,
aby móc podróżować,

588
00:56:58,544 --> 00:57:01,128
a ja dostałam paszport, żeby się uczyć.

589
00:57:01,129 --> 00:57:03,298
Kiedy to było?

590
00:57:05,175 --> 00:57:08,095
Pod koniec 2020 roku.

591
00:57:08,929 --> 00:57:12,098
Osoba, która wydała mi paszport,

592
00:57:12,099 --> 00:57:15,768
powiedziała, żebym uważała z tym zdjęciem.

593
00:57:15,769 --> 00:57:19,438
Powiedziała, że jeśli Talibowie wrócą,
będę mieć kłopoty.

594
00:57:19,439 --> 00:57:23,109
Nie mogę powiedzieć rodzinie,
że protestuję.

595
00:57:23,110 --> 00:57:25,027
Mama wyrzuciłaby mnie z domu.

596
00:57:25,028 --> 00:57:28,322
Gdzie mogłabym uciec w takich warunkach?

597
00:57:28,323 --> 00:57:32,911
Teraz kobiety
nigdzie nie mogą pójść bez opiekuna.

598
00:57:33,287 --> 00:57:38,833
Uciszanie Afganek jest nieludzkie.

599
00:57:38,834 --> 00:57:41,836
Nie zmuszą nas do milczenia.

600
00:57:41,837 --> 00:57:45,590
Nie zagłuszą nas.

601
00:57:45,591 --> 00:57:51,345
Wspieramy każdego,
kto protestuje w Afganistanie.

602
00:57:51,346 --> 00:57:54,307
Uwolnić Zahrę Mohammadi!

603
00:57:54,308 --> 00:57:58,186
Zamknęli szkoły dla dziewcząt
i nie protestowano.

604
00:57:58,187 --> 00:58:00,479
Zamknęli żeńskie uczelni
i nie protestowano.

605
00:58:00,480 --> 00:58:02,565
Zakazali edukacji dla dziewcząt.

606
00:58:02,566 --> 00:58:06,777
Pozostaje nam tylko samobójstwo.

607
00:58:06,778 --> 00:58:10,949
Koniec z Talibanem!

608
00:58:20,209 --> 00:58:23,253
Jesteście potworami!

609
00:58:24,505 --> 00:58:27,632
Edukacja to nasze prawo.

610
00:58:27,633 --> 00:58:31,261
Nie poddamy się!

611
00:59:12,803 --> 00:59:19,810
WOLNOŚĆ TO PRAWO
PRZYSŁUGUJĄCE OD URODZENIA KAŻDEJ KOBIECIE

612
00:59:24,106 --> 00:59:27,526
Sharifa, uciekamy. Wystarczy!

613
00:59:28,110 --> 00:59:29,528
Sharifa, chodźmy.

614
01:00:21,038 --> 01:00:24,166
Kocham cię, siostro.

615
01:00:25,334 --> 01:00:26,751
Bardzo cię pobili?

616
01:00:26,752 --> 01:00:29,420
Bogu dzięki, w końcu jesteś w domu.

617
01:00:29,421 --> 01:00:32,508
Dzięki Bogu, dzięki Bogu.

618
01:00:35,969 --> 01:00:38,722
Muszę na chwilkę usiąść.

619
01:00:54,071 --> 01:00:57,740
Widziałam Tamanę. Jest cała poturbowana.

620
01:00:57,741 --> 01:01:01,869
- Widziałaś ją?
- Pobili Tamanę.

621
01:01:01,870 --> 01:01:08,960
Kiedy Tamana podeszła się przytulić,
spojrzałam na nią i zapytałam:

622
01:01:08,961 --> 01:01:15,216
„Skąd ja cię znam?”.
Później zdałam sobie sprawę, że to ona.

623
01:01:15,217 --> 01:01:19,137
Widziałam Parvanę.
Morsal uwolnili razem ze mną.

624
01:01:20,013 --> 01:01:22,683
Dzięki Bogu.

625
01:01:23,559 --> 01:01:26,561
Dlaczego zatrzymali Tamanę i Parvanę?

626
01:01:26,562 --> 01:01:29,939
Strasznie je pobili.

627
01:01:29,940 --> 01:01:33,944
- Ciebie też?
- Nie, nikt mnie nie uderzył.

628
01:01:34,945 --> 01:01:36,153
One są z Pandższiru.

629
01:01:36,154 --> 01:01:38,990
Może dlatego, że są z Pandższiru.

630
01:01:38,991 --> 01:01:42,201
Chcemy, żeby Talibowie opuścili nasz kraj.

631
01:01:42,202 --> 01:01:46,998
Chciałabym, żeby te chwile
były tylko złym snem.

632
01:01:46,999 --> 01:01:50,918
Chciałabym się obudzić
i zobaczyć nasze flagi,

633
01:01:50,919 --> 01:01:55,381
{\an8}i naszą policję patrolującą ulicę.

634
01:01:55,382 --> 01:01:57,466
{\an8}Niech żyje Afganistan!

635
01:01:57,467 --> 01:02:01,220
Uwolnijcie Tamanę i Parvanę!

636
01:02:01,221 --> 01:02:04,891
Pracy, chleba i edukacji!

637
01:02:04,892 --> 01:02:08,644
{\an8}Talibowie powinni zginąć!

638
01:02:08,645 --> 01:02:15,694
{\an8}Chcemy otwarcia szkół
dla dziewcząt i kobiet.

639
01:02:18,071 --> 01:02:20,489
Pracy, chleba, edukacji!

640
01:02:20,490 --> 01:02:25,119
Dziewczyny nie mówią, że nie chcą hidżabu.
Chcemy go.

641
01:02:25,120 --> 01:02:27,330
Ale hidżab to nie czador.

642
01:02:27,331 --> 01:02:31,959
W hidżabie widać nasze dłonie i stopy.

643
01:02:31,960 --> 01:02:35,505
Dlatego zatrzymali
Tamanę i Parvanę Arianę?

644
01:02:35,506 --> 01:02:37,048
Dość tego. Jesteśmy zmęczone!

645
01:02:37,049 --> 01:02:44,597
Talibowie łamią prawa człowieka!

646
01:02:44,598 --> 01:02:51,563
Sprawiedliwości!
Mamy dość waszych zbrodni.

647
01:03:00,614 --> 01:03:08,038
Nie bójcie się. Jesteśmy razem.

648
01:03:14,545 --> 01:03:16,839
Jest w złej żyle.

649
01:03:17,798 --> 01:03:19,048
Nie jest w środku.

650
01:03:19,049 --> 01:03:22,928
Przestań, proszę. Dość! To boli.

651
01:04:26,158 --> 01:04:27,575
{\an8}OJCIEC ZAHRY

652
01:04:27,576 --> 01:04:30,870
{\an8}Przez twoje aresztowanie
nie mogę pokazać twarzy.

653
01:04:30,871 --> 01:04:36,000
Wiem, że jest wiele aktywnych kobiet.

654
01:04:36,001 --> 01:04:39,921
Wiele z nich dzielnie walczyło
i zostały przez to uwięzione.

655
01:04:39,922 --> 01:04:45,052
Nie akceptuję tego w mojej rodzinie.

656
01:04:47,596 --> 01:04:52,934
Dziadek dużo mówi.
Boli mnie od tego głowa.

657
01:04:52,935 --> 01:04:58,397
<i>Ojciec powiedział,
że może i jego córka jest bohaterką</i>

658
01:04:58,398 --> 01:05:01,817
<i>w oczach innych i w swoich.</i>

659
01:05:01,818 --> 01:05:06,198
<i>Ale przyniosłam wstyd
sobie i całej rodzinie.</i>

660
01:05:06,907 --> 01:05:10,953
Strasznie boli mnie głowa.
Dość tego. Wystarczy.

661
01:05:14,831 --> 01:05:19,711
Dlaczego on tyle mówi?

662
01:05:32,182 --> 01:05:36,103
Zahra, stań za drzwiami,
żeby Omid cię nie widział.

663
01:05:43,110 --> 01:05:47,114
Dziękuję za wsparcie.

664
01:05:49,867 --> 01:05:54,454
Zawsze będę po twojej stronie.
Możesz być tego pewna.

665
01:06:02,796 --> 01:06:06,800
MIZOGINIA TO PROBLEM. HIDŻAB TO WYMÓWKA.

666
01:06:10,053 --> 01:06:14,640
Edukacja, praca i wolność to nasze prawa.

667
01:06:14,641 --> 01:06:19,146
Kobiety to połowa społeczeństwa.

668
01:06:20,814 --> 01:06:25,067
Nie, zapisz to tak.
Kobiety to połowa społeczeństwa.

669
01:06:25,068 --> 01:06:28,321
Praca, edukacja
i wybór nakrycia głowy to nasze prawa.

670
01:06:28,322 --> 01:06:33,035
Nasze podstawowe prawa.

671
01:06:34,036 --> 01:06:36,246
Masz ładne pismo.

672
01:06:37,497 --> 01:06:40,918
Dobrze. Już idę.

673
01:06:41,668 --> 01:06:43,503
Dobrze. Dziękuję.

674
01:06:43,504 --> 01:06:46,005
Marzya dzwoniła. Już mogę iść.
Dobrze, mamo?

675
01:06:46,006 --> 01:06:49,593
Idź, jeśli musisz.
I tak mnie nie słuchasz.

676
01:06:50,511 --> 01:06:54,472
- To nie moja sprawa.
- Nie modlisz się za mnie?

677
01:06:54,473 --> 01:06:59,561
Modlę się, żebyś się uspokoiła,
ale ciebie nie obchodzi, co mówię.

678
01:07:02,105 --> 01:07:05,525
Nie mogę spać.

679
01:07:05,526 --> 01:07:12,157
Ciągle się o ciebie martwię.

680
01:07:13,617 --> 01:07:19,623
Nawet, gdy na pół godziny przymykam oczy.

681
01:07:21,375 --> 01:07:23,417
Jestem ostrożna.

682
01:07:23,418 --> 01:07:27,129
Noszę maseczkę i długą suknię.

683
01:07:27,130 --> 01:07:30,132
Co mogę jeszcze zrobić? Co?

684
01:07:30,133 --> 01:07:32,302
Nie wiem.

685
01:07:33,470 --> 01:07:35,889
Rób, co chcesz.

686
01:07:47,734 --> 01:07:51,362
<i>Sprawiedliwości! Sprawiedliwości!</i>

687
01:07:51,363 --> 01:07:54,991
<i>Jesteśmy zmęczone nakazami.</i>

688
01:07:54,992 --> 01:07:59,413
<i>Łączymy nasze głosy.</i>

689
01:08:07,713 --> 01:08:09,630
Gdzie jest Alia?

690
01:08:09,631 --> 01:08:11,924
{\an8}Gdzie jest Alia?

691
01:08:11,925 --> 01:08:14,595
{\an8}Dlaczego zamordowaliście Zeynab?

692
01:08:15,762 --> 01:08:18,515
Dlaczego zamordowaliście Zeynab?

693
01:08:19,683 --> 01:08:22,809
Sprawiedliwości!

694
01:08:22,810 --> 01:08:24,687
Jesteśmy zmęczone niewolą.

695
01:08:24,688 --> 01:08:26,314
Jesteśmy zmęczone.

696
01:09:15,572 --> 01:09:22,577
Ludzie malują po murach,
żeby jakoś pokonać nudę.

697
01:09:22,578 --> 01:09:23,871
{\an8}RAIHANA AHMADI

698
01:09:23,872 --> 01:09:27,416
To moje dzieło.

699
01:09:27,417 --> 01:09:28,961
Taranom Jee.

700
01:09:30,504 --> 01:09:34,507
Nie miałam kiedyś co robić,
więc tu przyszłam i malowałam.

701
01:09:34,508 --> 01:09:36,593
Napisałam tu tradycyjny tekst.

702
01:09:37,261 --> 01:09:43,559
„Kocham ciebie i wszystkich ludzi,
których jeszcze nie poznałem.

703
01:09:44,643 --> 01:09:50,398
Oddałem ci chorobę,
a odebrałem ci twoje zdrowie”.

704
01:09:50,399 --> 01:09:53,276
<i>Chaharshanbe Suri
jest w ostatnią środę roku.</i>

705
01:09:53,277 --> 01:09:55,862
<i>Co roku palimy ogniska
i nad nimi przeskakujemy.</i>

706
01:09:55,863 --> 01:10:02,953
Pozbywamy się w ten sposób
ubiegłorocznych problemów.

707
01:10:06,665 --> 01:10:11,085
Za szczęśliwy i zdrowy nowy rok.

708
01:10:11,086 --> 01:10:17,925
Modlimy się, aby w tym roku,
Afganistan był wolny i odbudowany.

709
01:10:17,926 --> 01:10:20,887
Uratuj nasz kraj z objęć wrogów,

710
01:10:20,888 --> 01:10:27,978
abyśmy mogli żyć w pokoju
pod flagą Afganistanu.

711
01:10:48,707 --> 01:10:52,835
CHLEBA, PRACY, EDUKACJI.
UWOLNIJCIE WIĘZIONE.

712
01:10:52,836 --> 01:10:55,213
SPRAWIEDLIWOŚCI. WOLNOŚCI.

713
01:10:55,214 --> 01:10:58,216
Dzięki Bogu, że cię uwolnili.

714
01:10:58,217 --> 01:11:03,054
Chodźmy, kochana Zahro.
Przejdźmy się. Rozerwijmy.

715
01:11:03,055 --> 01:11:09,436
Prawda? Potrzebujesz świeżego powietrza.

716
01:11:10,354 --> 01:11:12,648
Po co ci taki mocny makijaż?

717
01:11:13,899 --> 01:11:16,527
Zmusiłyśmy ją do pomalowania się.

718
01:11:19,112 --> 01:11:21,447
Dziś mija drugi dzień
od wyjścia z więzienia.

719
01:11:21,448 --> 01:11:24,700
Dziś czuję się trochę lepiej.

720
01:11:24,701 --> 01:11:27,871
Jestem tu z Vahidą, Morsal i moją mamą.

721
01:11:52,104 --> 01:11:56,315
Shokufa, te zęby trzeba wyrwać.

722
01:11:56,316 --> 01:11:59,360
Ropień jest na górnych zębach.

723
01:11:59,361 --> 01:12:03,322
<i>Taliban chce poróżnić dziewczyny,</i>

724
01:12:03,323 --> 01:12:07,577
<i>posługując się szpiegami.</i>

725
01:12:07,578 --> 01:12:10,913
<i>Szerzą kłamstwa.</i>

726
01:12:10,914 --> 01:12:17,003
<i>Aresztują dziewczyny z kryjówek
i zmuszają je do zeznań.</i>

727
01:12:17,004 --> 01:12:20,089
<i>Niektóre z aktywistek</i>

728
01:12:20,090 --> 01:12:22,383
<i>tak naprawdę pracowały dla Talibanu.</i>

729
01:12:22,384 --> 01:12:28,014
<i>Bardzo mnie to zezłościło.</i>

730
01:12:28,015 --> 01:12:34,020
<i>Tak się zniechęciłam,</i>

731
01:12:34,021 --> 01:12:38,025
<i>że odeszłam z ruchu.</i>

732
01:12:38,734 --> 01:12:41,278
<i>Jestem zmęczona.</i>

733
01:12:50,704 --> 01:12:53,497
<i>Wiem, że powinnam wyjechać z Kabulu.</i>

734
01:12:53,498 --> 01:12:57,878
<i>Jednak to dla mnie trudne.</i>

735
01:12:58,837 --> 01:13:05,135
<i>Bycie z dala od Kabulu i Omida
może być nie do zniesienia.</i>

736
01:13:27,282 --> 01:13:29,993
Potrzebuję aksamitnej, zimowej sukni.

737
01:13:30,494 --> 01:13:34,081
- Jaki wiek?
- Cztery różne.

738
01:13:34,873 --> 01:13:38,544
Dwanaście lat, osiem, pięć i trzy.

739
01:13:39,378 --> 01:13:41,380
Szukam czegoś eleganckiego.

740
01:13:56,228 --> 01:14:01,108
Ubierz się.

741
01:14:04,611 --> 01:14:07,114
Zachowajcie te ubrania
na pamiątkę, dobrze?

742
01:14:10,492 --> 01:14:13,161
Odwiedzam was po raz ostatni.

743
01:14:15,706 --> 01:14:18,125
Posprzątajcie, proszę.

744
01:14:20,586 --> 01:14:24,506
- Czyje to skarpetki?
- Moje, są moje.

745
01:14:28,385 --> 01:14:30,303
<i>Muszę się gdzieś ukryć.</i>

746
01:14:30,304 --> 01:14:32,930
<i>Nikt nie będzie wiedzieć gdzie,
nawet mój ojciec.</i>

747
01:14:32,931 --> 01:14:36,350
<i>Tylko Omid.</i>

748
01:14:36,351 --> 01:14:39,896
Weź ciasteczka.

749
01:14:39,897 --> 01:14:42,107
To twoje.

750
01:14:44,193 --> 01:14:47,905
Przytul się do mnie, kochany.

751
01:15:16,058 --> 01:15:17,392
Mój kochany Omid.

752
01:15:20,604 --> 01:15:22,813
Możesz namalować poniżej serce?

753
01:15:22,814 --> 01:15:27,986
DROGI OMIDZIE,
DO ZOBACZENIA NASTĘPNYM RAZEM!

754
01:15:58,058 --> 01:16:01,770
Nie płacz. Proszę, nie płacz.

755
01:16:26,837 --> 01:16:31,049
<i>Nie mogę już pracować w biurze,</i>

756
01:16:31,800 --> 01:16:35,387
<i>więc muszę znaleźć sobie zajęcie w domu.</i>

757
01:16:48,650 --> 01:16:55,449
<i>To nudne, ale lepsze niż nic.</i>

758
01:16:55,949 --> 01:16:59,411
<i>Zabijam dzięki temu czas.</i>

759
01:17:01,872 --> 01:17:04,790
Zohra miała swoje spotkanie.

760
01:17:04,791 --> 01:17:08,753
Może wyjedzie przed nami albo z nami.
Jeszcze nie wiemy.

761
01:17:08,754 --> 01:17:12,007
Zrobiłyśmy imprezę pożegnalną.

762
01:17:15,594 --> 01:17:17,429
Dobrej podróży.

763
01:17:18,222 --> 01:17:21,516
Silne kobiety zawsze są samotne.

764
01:17:21,517 --> 01:17:23,518
Kobiety są silne dzięki samotności.

765
01:17:23,519 --> 01:17:24,811
Kocham cię.

766
01:17:25,812 --> 01:17:27,856
Kocham cię.

767
01:17:29,525 --> 01:17:32,027
Pa.

768
01:17:35,739 --> 01:17:37,533
Odjechały.

769
01:17:42,037 --> 01:17:48,669
Przeżyła na pustyni,
a my wrócimy do więzienia, Zabiry.

770
01:17:50,170 --> 01:17:54,966
Trzeba zdezynfekować przyrządy
przed ich użyciem.

771
01:17:54,967 --> 01:17:57,510
Wyobraźcie sobie,
że wkładacie to do swoich ust.

772
01:17:57,511 --> 01:18:00,054
Stosujcie się proszę do zasad gabinetu.

773
01:18:00,055 --> 01:18:02,391
W przeciwnym razie stracimy pacjentów.

774
01:18:07,688 --> 01:18:11,149
<i>Z bólem serca opuszczam gabinet.</i>

775
01:18:11,692 --> 01:18:15,279
<i>Jak więc mogę opuścić przyjaciół?</i>

776
01:18:15,654 --> 01:18:19,073
<i>Moje kochane przyjaciółki,
które poznałam, walcząc.</i>

777
01:18:19,074 --> 01:18:24,621
<i>Z trudem żegnam się z tymi wojowniczkami.</i>

778
01:18:25,414 --> 01:18:30,084
<i>Pochodzę z konserwatywnej rodziny.</i>

779
01:18:30,085 --> 01:18:32,253
<i>Pilnie się uczyłam, zostałam lekarką</i>

780
01:18:32,254 --> 01:18:34,964
<i>i udawało mi się pracować
mimo trudnej sytuacji w kraju.</i>

781
01:18:34,965 --> 01:18:38,926
<i>Nie mogę znieść myśli,</i>

782
01:18:38,927 --> 01:18:44,056
<i>że Talibowie mogą to wszystko zniszczyć.</i>

783
01:18:44,057 --> 01:18:47,269
<i>Wszystko, na co pracowałam.</i>

784
01:19:04,661 --> 01:19:10,458
Wczoraj urzędnik powiedział nam,

785
01:19:10,459 --> 01:19:15,087
że nie możemy już mieszkać w kryjówce.

786
01:19:15,088 --> 01:19:16,965
Musiałyśmy wyjechać.

787
01:19:18,008 --> 01:19:20,885
Mamy poważne kłopoty.

788
01:19:20,886 --> 01:19:23,222
Nie mamy pieniędzy. Chciałabym je mieć.

789
01:19:26,808 --> 01:19:29,810
Nasze rodziny są w Kabulu.
Nie dostali jeszcze wiz.

790
01:19:29,811 --> 01:19:32,314
Ta sprawa jest problematyczna.

791
01:19:33,482 --> 01:19:37,151
Jedna wiza kosztuje 450 dolarów.

792
01:19:37,152 --> 01:19:43,742
Nasze spotkanie zostało odwołane
już po raz piąty.

793
01:19:44,910 --> 01:19:48,579
Na domiar złego

794
01:19:48,580 --> 01:19:52,584
nasz samochód jest złomem i ciągle gaśnie.

795
01:19:54,294 --> 01:19:59,799
Odczuwamy biedę.

796
01:19:59,800 --> 01:20:05,805
Na nikim nie możemy polegać.

797
01:20:05,806 --> 01:20:12,895
Poza Bogiem nikt nam nie może pomóc.

798
01:20:12,896 --> 01:20:19,986
Żyjemy w biedzie
i jesteśmy ciągle przesiedlane.

799
01:20:19,987 --> 01:20:22,822
Nie mamy już sił płakać.

800
01:20:22,823 --> 01:20:24,991
Brakuje mi już łez.

801
01:20:24,992 --> 01:20:30,663
Od wczoraj chodzimy po ulicach
jak bezpańskie psy.

802
01:20:30,664 --> 01:20:32,415
Przysięgam na Boga.

803
01:20:32,416 --> 01:20:36,336
{\an8}KAMERA Z GABINETU

804
01:20:38,630 --> 01:20:41,924
Tam. To chyba niestety porwanie.

805
01:20:41,925 --> 01:20:45,012
Jeden z nich miał broń.

806
01:20:49,266 --> 01:20:51,768
Omid, spójrz na auto. Szyby są szare.

807
01:20:55,105 --> 01:20:57,732
Widziałem, jak Zahra do niego wsiada.

808
01:20:57,733 --> 01:20:59,610
- Żona?
- Tak.

809
01:21:01,904 --> 01:21:06,032
{\an8}Cofnij. Chcę to jeszcze raz zobaczyć.

810
01:21:06,033 --> 01:21:10,203
{\an8}Przyszedł i zapytał,
gdzie jest doktor Zahra. Potem odszedł.

811
01:21:10,204 --> 01:21:12,997
{\an8}- Wrócił?
- Tak.

812
01:21:12,998 --> 01:21:16,292
{\an8}Godzina nagrania na pewno jest poprawna?

813
01:21:16,293 --> 01:21:18,002
{\an8}Samochód ma ciemne szyby.

814
01:21:18,003 --> 01:21:20,214
{\an8}Niemal nic przez nie nie widać.

815
01:21:26,845 --> 01:21:28,639
{\an8}Odtwórz.

816
01:21:41,151 --> 01:21:42,485
<i>Minęły miesiące</i>

817
01:21:42,486 --> 01:21:47,532
<i>od zniknięcia doktor Zahry Mohammadi
z jej gabinetu.</i>

818
01:21:47,533 --> 01:21:50,285
<i>Nikt nie wie, gdzie ona jest.</i>

819
01:21:51,703 --> 01:21:56,582
<i>Minął rok od zamknięcia szkół i uczelni.</i>

820
01:21:56,583 --> 01:22:00,087
<i>Od roku Afganki siedzą w domach.</i>

821
01:22:03,382 --> 01:22:05,550
Jest trzecia nad ranem.

822
01:22:05,551 --> 01:22:11,597
Gdy budzę się w nocy,
szklanka gorącej wody,

823
01:22:11,598 --> 01:22:18,647
długopis i książka są moim towarzystwem.

824
01:22:19,815 --> 01:22:22,149
Rządzi nami Taliban.

825
01:22:22,150 --> 01:22:25,987
Sytuacja jest przygnębiająca.
Kabul jest zniszczony.

826
01:22:25,988 --> 01:22:29,741
Tęsknię za wszystkim.

827
01:22:30,534 --> 01:22:36,163
Tęsknię za dniami,
gdy dziewczyny ubierały się kolorowo,

828
01:22:36,164 --> 01:22:37,916
a nie na czarno.

829
01:22:45,007 --> 01:22:49,136
ZAWIERZCIE SIĘ ALLAHOWI

830
01:24:22,020 --> 01:24:27,067
CHLEBA I RÓŻ

831
01:24:29,152 --> 01:24:34,574
<i>Moim przewinieniem
jest błaganie o sprawiedliwość.</i>

832
01:24:34,575 --> 01:24:39,954
<i>Muszę się tu ukrywać,
bo domagałam się wolności.</i>

833
01:24:39,955 --> 01:24:45,251
<i>Domagałam się wolności kobiet</i>

834
01:24:45,252 --> 01:24:48,337
<i>i mojej ojczyzny.</i>

835
01:24:48,338 --> 01:24:54,678
Muszę być z dala od rodziny.

836
01:24:57,389 --> 01:25:04,396
Ale ten kotek jest zawsze przy mnie.

837
01:25:08,650 --> 01:25:13,864
Aktywistki ukrywają się
w takich miejscach.

838
01:25:14,823 --> 01:25:17,283
To będzie bardzo przydatne

839
01:25:17,284 --> 01:25:21,662
podczas egzaminów wstępnych na uczelni.

840
01:25:21,663 --> 01:25:26,793
Powiem na przykład zdanie o Afganistanie.

841
01:25:27,419 --> 01:25:31,547
Myślę o Afganistanie.

842
01:25:31,548 --> 01:25:35,802
Mówię: „Myślę o Afganistanie”.

843
01:25:37,763 --> 01:25:41,182
Piętnastego sierpnia 2021 roku
wiele kobiet wyszło na ulice Kabulu,

844
01:25:41,183 --> 01:25:43,267
domagając się chleba, pracy i wolności.

845
01:25:43,268 --> 01:25:46,729
Setki z nich były aresztowane,
torturowane i zabijane.

846
01:25:46,730 --> 01:25:50,192
Wiele nadal jest zaginionych.

847
01:25:51,652 --> 01:25:56,907
Zahra, Sharifa i Taranom
budują życie na nowo poza Afganistanem.

848
01:27:59,530 --> 01:28:01,532
Tłumaczenie: Karolina Luka



