1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:54,916 --> 00:00:57,625
OBEJRZYCIE TERAZ
PONIEKĄD PRAWDZIWĄ HISTORIĘ

4
00:00:57,625 --> 00:00:59,916
INSPIROWANĄ ŻYCIEM GARY’EGO JOHNSONA.

5
00:01:01,500 --> 00:01:04,083
Co ma na myśli Nietzsche, kiedy mówi,

6
00:01:04,083 --> 00:01:06,541
że aby czerpać z egzystencji

7
00:01:06,541 --> 00:01:09,166
największą radość i spełnienie,

8
00:01:09,166 --> 00:01:11,250
trzeba żyć niebezpiecznie?

9
00:01:11,791 --> 00:01:13,708
Budujcie na zboczach Wezuwiusza.

10
00:01:13,708 --> 00:01:15,750
Ślijcie statki na nieznane wody.

11
00:01:15,750 --> 00:01:18,416
Prowadźcie wojny z innymi oraz sobą.

12
00:01:20,208 --> 00:01:21,791
O co mu chodzi?

13
00:01:23,958 --> 00:01:25,208
Ktoś ma jakiś pomysł?

14
00:01:26,833 --> 00:01:27,666
Sylvia.

15
00:01:28,458 --> 00:01:31,458
Chyba chodzi o to,
że musimy zdobyć się na odwagę.

16
00:01:32,291 --> 00:01:35,541
Musimy podjąć ryzyko
i wyjść poza swoją strefę komfortu,

17
00:01:35,541 --> 00:01:37,458
bo życie jest krótkie.

18
00:01:37,958 --> 00:01:41,083
Musimy żyć z prawdziwą pasją
i na własnych warunkach.

19
00:01:41,083 --> 00:01:44,333
Odpowiem trzema słowami.

20
00:01:44,333 --> 00:01:46,458
O-czy-wiście.

21
00:01:46,458 --> 00:01:48,958
Mówi gość, który jeździ Hondą Civic.

22
00:01:55,125 --> 00:01:57,166
CYNGIEL

23
00:02:39,041 --> 00:02:43,083
<i>Wiem, że na pozór moje życie
wyglądało prosto i zwyczajnie.</i>

24
00:02:43,583 --> 00:02:46,416
<i>Karmiłem ptaki i mieszkałem sam z kotami</i>

25
00:02:46,416 --> 00:02:50,416
<i>na przedmieściach,
ale lubiłem swoje życie wewnętrzne.</i>

26
00:02:50,958 --> 00:02:52,166
<i>Byłem szczęśliwy.</i>

27
00:02:52,916 --> 00:02:54,958
<i>A przynajmniej zadowolony.</i>

28
00:02:56,333 --> 00:03:00,125
<i>A tak w ogóle,
to nazywam się Gary Johnson i od kilku lat</i>

29
00:03:00,125 --> 00:03:04,208
<i>uczę psychologii i filozofii
na Uniwersytecie Nowego Orleanu.</i>

30
00:03:05,291 --> 00:03:09,041
<i>Choć zawsze lubiłem żyć
w świecie pytań oraz idei,</i>

31
00:03:09,541 --> 00:03:12,875
<i>miałem też smykałkę
do elektroniki i cyfrowych gadżetów,</i>

32
00:03:12,875 --> 00:03:15,500
<i>więc dorabiałem sobie,</i>

33
00:03:15,500 --> 00:03:19,208
<i>pracując po cichu na część etatu
dla nowoorleańskiej policji.</i>

34
00:03:21,583 --> 00:03:23,208
<i>Po obowiązkowym szkoleniu</i>

35
00:03:23,208 --> 00:03:26,750
<i>montowałem ukryte kamery, mikrofony
i tworzyłem nagrania,</i>

36
00:03:26,750 --> 00:03:29,250
<i>głównie w sprawach zabójstw na zlecenie.</i>

37
00:03:30,250 --> 00:03:31,791
<i>Cóż mogę powiedzieć?</i>

38
00:03:31,791 --> 00:03:36,083
<i>Żyłem sobie spokojnie,
aż tu nagle moje życie stanęło na głowie.</i>

39
00:03:36,625 --> 00:03:39,333
USŁUGI HYDRAULICZNE

40
00:03:46,791 --> 00:03:49,208
Niech Jasper lepiej uważa na tego Craiga.

41
00:03:49,208 --> 00:03:51,791
Oskarżenia o napaść,
nielegalne posiadanie...

42
00:03:54,333 --> 00:03:55,583
Hej, Gary.

43
00:03:55,583 --> 00:03:57,791
Słuchaj, Jasper nie może wejść.

44
00:03:58,458 --> 00:04:01,333
Szef go zawiesił
za złojenie tamtych nastolatków.

45
00:04:01,333 --> 00:04:02,375
W końcu.

46
00:04:02,375 --> 00:04:04,041
Tak czy siak, dajesz.

47
00:04:05,875 --> 00:04:08,083
„Daję”? Co to znaczy?

48
00:04:08,083 --> 00:04:11,583
Gratuluję, właśnie dostałeś awans
na płatnego zabójcę.

49
00:04:15,583 --> 00:04:17,166
Przełóżcie to.

50
00:04:18,208 --> 00:04:19,375
Nawet go tu nie ma.

51
00:04:19,375 --> 00:04:21,291
Cyngle nie odwołują spotkań.

52
00:04:21,291 --> 00:04:22,541
Cyngle?

53
00:04:24,041 --> 00:04:26,750
Ich nie ma.
Przestrzegamy zmyślonych zasad?

54
00:04:26,750 --> 00:04:29,416
Widziałeś to milion razy. Dasz radę.

55
00:04:29,416 --> 00:04:30,625
A czemu nie ty?

56
00:04:30,625 --> 00:04:33,125
Bo kiedyś próbowałem i prawie zginąłem.

57
00:04:34,208 --> 00:04:37,083
Ja też nie chcę prawie zginąć, jasne?

58
00:04:37,083 --> 00:04:38,333
Jestem cywilem.

59
00:04:38,333 --> 00:04:39,708
Ochronimy cię.

60
00:04:39,708 --> 00:04:42,000
Wkroczymy, jeśli zacznie się sypać.

61
00:04:44,625 --> 00:04:46,708
Czas ucieka. Weź podsłuch Jaspera.

62
00:04:46,708 --> 00:04:48,750
I szybko to przejrzyj.

63
00:04:48,750 --> 00:04:51,041
Tu masz to, co na razie wiemy, Billy.

64
00:04:51,833 --> 00:04:53,458
- Co?
- To twoje nowe imię.

65
00:04:53,458 --> 00:04:55,125
„Billy”. Dawaj.

66
00:04:56,791 --> 00:04:58,666
<i>O Boże. Zaraz zginę.</i>

67
00:05:11,708 --> 00:05:15,041
Całe to cancelowanie to sranie w banię...

68
00:05:15,041 --> 00:05:18,666
Przykro mi, Jasper.
Claude mnie wysłała, żebym...

69
00:05:18,666 --> 00:05:22,416
Wiele osób nie miało nic przeciwko temu,
co zrobiłem.

70
00:05:22,416 --> 00:05:25,583
Nie mieli z tym żadnego problemu.

71
00:05:25,583 --> 00:05:30,041
W komentarzach
dwa razy więcej osób mnie poparło.

72
00:05:30,625 --> 00:05:31,958
Do dupy.

73
00:05:32,916 --> 00:05:34,041
Walić ich.

74
00:05:34,625 --> 00:05:40,125
Walić ich.
Płatne zawieszenie na 120 dni. Kurwa.

75
00:05:40,125 --> 00:05:44,541
Dla mnie bomba. Pojadę na ryby, wy chujki.

76
00:05:44,541 --> 00:05:47,791
Spędzę całe lato w Pensacoli.

77
00:05:47,791 --> 00:05:50,333
Zobaczymy, jak sobie poradzą beze mnie.

78
00:05:50,833 --> 00:05:52,583
Co robisz w moim aucie?

79
00:05:53,875 --> 00:05:56,583
Claude wysłała mnie
po mikrofon i nadajnik.

80
00:05:58,083 --> 00:06:00,083
To kto idzie zamiast mnie?

81
00:06:03,208 --> 00:06:04,208
Ty?

82
00:06:07,791 --> 00:06:08,791
Co nie?

83
00:06:10,416 --> 00:06:12,625
Mam wrażenie, że są lepsi kandydaci.

84
00:06:12,625 --> 00:06:14,916
Tak.

85
00:06:17,916 --> 00:06:18,791
To ma sens.

86
00:06:18,791 --> 00:06:23,750
Twoja twarz jest zupełnie bez wyrazu.
Trudno cię zapamiętać.

87
00:06:23,750 --> 00:06:25,041
Wiem.

88
00:06:26,291 --> 00:06:30,375
Słuchałem tych rozmów od dawna
i w sumie wiem, co mówić, ale...

89
00:06:31,291 --> 00:06:33,333
Masz jakieś rady? Sekrety?

90
00:06:33,333 --> 00:06:37,333
Najważniejsze, żeby ci uwierzyli, jasne?

91
00:06:37,333 --> 00:06:40,458
Chcą, żebyś był zabójcą,
więc musisz nim być.

92
00:06:40,458 --> 00:06:44,000
Nie możesz okazać żadnej słabości.
Nawalasz agresją,

93
00:06:44,000 --> 00:06:46,041
póki nie usłyszysz, jak to mówią.

94
00:06:46,541 --> 00:06:47,708
Łapię.

95
00:06:48,583 --> 00:06:50,541
Ale musisz się odprężyć.

96
00:06:52,083 --> 00:06:53,666
Pełen luz.

97
00:06:54,333 --> 00:06:55,375
Czyli powinienem...

98
00:06:55,375 --> 00:06:56,916
Mam próbować...

99
00:06:59,666 --> 00:07:02,166
Masz wysłać tych dupków do więzienia.

100
00:07:02,958 --> 00:07:05,125
- Co tam?
<i>- Nowy Billy musi ruszać.</i>

101
00:07:05,125 --> 00:07:06,916
<i>- Craig już jest.</i>
- Dobra.

102
00:07:07,500 --> 00:07:09,166
O rany.

103
00:07:09,166 --> 00:07:12,166
Nie spierdol pierwszego wrażenia.

104
00:07:13,250 --> 00:07:14,875
W tym chyba nie pójdziesz?

105
00:07:21,958 --> 00:07:23,833
W sumie są całkiem niezłe.

106
00:07:24,333 --> 00:07:25,583
Dobrze oddychają.

107
00:07:25,583 --> 00:07:26,791
Tak.

108
00:07:34,000 --> 00:07:35,166
Jesteś Billy.

109
00:07:36,000 --> 00:07:37,541
Zabójca.

110
00:07:42,291 --> 00:07:44,041
Zabijanie...

111
00:07:45,500 --> 00:07:47,041
to twoja praca.

112
00:08:15,375 --> 00:08:17,833
<i>To nie ten stolik. Bierz rzeczy i siadaj.</i>

113
00:08:27,041 --> 00:08:31,041
Posłuchaj. Wszystko to
musi być oparte na zaufaniu.

114
00:08:32,708 --> 00:08:33,750
Jasne.

115
00:08:34,666 --> 00:08:35,708
Bez kitu.

116
00:08:38,333 --> 00:08:39,583
No to...

117
00:08:40,916 --> 00:08:42,416
jak długo to już robisz?

118
00:08:43,958 --> 00:08:46,166
Nie twoja, kurwa, sprawa.

119
00:08:47,833 --> 00:08:49,041
Kurde. Gary wymiata.

120
00:08:49,041 --> 00:08:50,291
<i>Chcesz mi coś zlecić.</i>

121
00:08:50,291 --> 00:08:51,916
Ma do tego talent.

122
00:08:52,500 --> 00:08:54,000
Ostro atakuje.

123
00:08:54,000 --> 00:08:57,125
Ty nie znasz mnie, a ja ciebie,
i w przyszłości

124
00:08:57,708 --> 00:08:59,208
to będzie coś dobrego.

125
00:08:59,208 --> 00:09:01,875
Nie zostaniemy kumplami, jasne?

126
00:09:05,083 --> 00:09:06,083
Jasne.

127
00:09:08,500 --> 00:09:11,791
<i>Oddychaj. Myśl jak cyngiel.</i>

128
00:09:11,791 --> 00:09:13,500
- No to...
- No to...

129
00:09:14,250 --> 00:09:15,833
Poddajesz mnie ocenie.

130
00:09:16,333 --> 00:09:19,291
Czy to ja powinienem
wyeliminować twój problem?

131
00:09:19,291 --> 00:09:23,250
I wiedz, że ja też poddaję cię ocenie.

132
00:09:24,125 --> 00:09:25,666
Wciskasz mi kit?

133
00:09:26,416 --> 00:09:28,125
Opowiadasz bajeczki?

134
00:09:28,125 --> 00:09:31,208
A jeśli teraz nie,
czy kiedyś odnajdziesz Jezusa,

135
00:09:31,208 --> 00:09:34,250
przygniecie cię poczucie winy
i wyrzuty sumienia

136
00:09:34,250 --> 00:09:35,500
i wyznasz grzechy?

137
00:09:35,500 --> 00:09:38,291
Ugniesz się pod presją, Craig,

138
00:09:38,291 --> 00:09:40,625
i wskażesz mnie, kurwa, palcem?

139
00:09:40,625 --> 00:09:41,958
Nigdy.

140
00:09:41,958 --> 00:09:43,833
Ni chuja, gościu.

141
00:09:44,333 --> 00:09:48,541
Właściwie to wszystko mam już ogarnięte.

142
00:09:51,625 --> 00:09:52,958
Słucham cię.

143
00:09:55,625 --> 00:09:57,500
Mam tygodniowe zmiany,

144
00:09:57,500 --> 00:10:01,291
więc począwszy od tego wtorku,
kiedy załoga z Houmy się zmienia,

145
00:10:01,291 --> 00:10:06,166
miejsce mojego pobytu
będzie w każdej sekundzie udokumentowane.

146
00:10:07,583 --> 00:10:12,791
W ten sposób, jeśli stanie się coś złego,

147
00:10:13,791 --> 00:10:16,541
nikt nie pomyśli,
że to moja sprawka, co nie?

148
00:10:17,500 --> 00:10:19,583
To nie Craig,

149
00:10:20,166 --> 00:10:22,583
bo Craig jest na platformie wiertniczej.

150
00:10:23,166 --> 00:10:26,625
Cały czas spędził 200 kilometrów
z dala od brzegu.

151
00:10:28,125 --> 00:10:29,625
Co o tym myślisz?

152
00:10:29,625 --> 00:10:30,958
To dobry plan.

153
00:10:30,958 --> 00:10:32,250
Tak.

154
00:10:32,250 --> 00:10:36,125
Dobra, czwartek albo piątek
będzie chyba najlepszy.

155
00:10:37,291 --> 00:10:38,791
Spoko.

156
00:10:38,791 --> 00:10:40,750
To czego konkretnie oczekujesz?

157
00:10:41,333 --> 00:10:45,500
No wiesz, po prostu się nim zajmij.

158
00:10:45,500 --> 00:10:47,250
Co to dokładnie znaczy?

159
00:10:48,458 --> 00:10:50,291
Daj spokój, człowieku.

160
00:10:50,291 --> 00:10:52,125
Wiesz, co to znaczy.

161
00:10:54,333 --> 00:10:56,875
Musi po prostu na dobre zniknąć.

162
00:10:58,166 --> 00:11:00,375
W jakiej odległości będziesz potem?

163
00:11:01,500 --> 00:11:02,583
W jakim sensie?

164
00:11:04,583 --> 00:11:05,541
Pójdziesz na pogrzeb?

165
00:11:05,541 --> 00:11:06,666
Pogrzeb?

166
00:11:08,083 --> 00:11:09,500
W moim idealnym świecie

167
00:11:10,291 --> 00:11:12,875
nie trzeba by było robić pogrzebu, nie?

168
00:11:12,875 --> 00:11:14,375
Czyli bez pogrzebu?

169
00:11:15,458 --> 00:11:17,291
Sorry, gościu, ale...

170
00:11:17,875 --> 00:11:18,791
O rany.

171
00:11:18,791 --> 00:11:21,125
<i>Czy my mówimy o tym samym?</i>

172
00:11:21,875 --> 00:11:25,041
Zaczynasz się chwiać.
Wracaj do pionu, Gary.

173
00:11:25,041 --> 00:11:28,083
<i>Pytam, bo mam wrażenie,</i>

174
00:11:28,083 --> 00:11:31,125
<i>że mówisz o pozbyciu się ciała,</i>

175
00:11:31,125 --> 00:11:33,041
a to dla mnie większe ryzyko.

176
00:11:33,041 --> 00:11:34,875
Kumam. No tak.

177
00:11:34,875 --> 00:11:38,083
Niby-samobójstwo, skopany napad?
Działam i spadam.

178
00:11:38,083 --> 00:11:41,083
A to zakłada,
że spędzę dużo czasu z ciałem,

179
00:11:41,083 --> 00:11:42,583
żeby nikt go nie odkrył.

180
00:11:43,583 --> 00:11:46,625
No tak. Jedno mnie zastanawia.

181
00:11:49,583 --> 00:11:50,875
Jak ty to robisz?

182
00:11:50,875 --> 00:11:53,375
Parę sekretów ci zdradzę.

183
00:11:53,375 --> 00:11:55,416
Mam różne sposoby,

184
00:11:56,583 --> 00:11:58,208
ale w tym przypadku

185
00:11:58,208 --> 00:12:00,416
nie będę się raczej certolił.

186
00:12:00,416 --> 00:12:04,958
Oddzielę głowę od ciała
i zorganizuję tak zwany bagnisty pochówek.

187
00:12:04,958 --> 00:12:06,916
Znasz Bayou Gauche?

188
00:12:07,416 --> 00:12:08,250
Pewnie.

189
00:12:08,250 --> 00:12:11,666
Moja rodzina ma tam ziemię,
więc późno w nocy

190
00:12:11,666 --> 00:12:16,416
niepostrzeżenie wpłynę,
a potem wypłynę małą łódką,

191
00:12:17,333 --> 00:12:18,958
a resztę ogarną aligatory.

192
00:12:20,750 --> 00:12:23,583
Mówisz teraz o ciele

193
00:12:24,958 --> 00:12:26,000
czy o głowie?

194
00:12:26,583 --> 00:12:27,541
O ciele.

195
00:12:28,625 --> 00:12:29,708
Głowa...

196
00:12:31,625 --> 00:12:33,166
Głowa to osobna sprawa.

197
00:12:33,750 --> 00:12:34,833
Głowa to zęby.

198
00:12:36,083 --> 00:12:38,333
A zęby to, kurwa, problem.

199
00:12:38,333 --> 00:12:40,166
Dane dentystyczne, nie?

200
00:12:43,791 --> 00:12:45,291
To co z tym robisz?

201
00:12:46,500 --> 00:12:50,208
Znajduję jakieś miejsce na odludziu,

202
00:12:50,208 --> 00:12:51,958
wsadzam w usta dynamit...

203
00:12:53,541 --> 00:12:57,125
Nie ma zębów, nie ma problemu.

204
00:12:57,125 --> 00:12:59,125
Po prostu chujka wysadzasz, tak?

205
00:12:59,750 --> 00:13:00,750
Psiakrew.

206
00:13:05,083 --> 00:13:08,583
A co z opuszkami palców?

207
00:13:08,583 --> 00:13:13,666
Są trochę jak zęby, nie?
Można na ich podstawie identyfikować.

208
00:13:13,666 --> 00:13:16,166
Co z nimi robisz?

209
00:13:16,750 --> 00:13:19,250
Widzę, że jesteś drobiazgowy, a to dobrze.

210
00:13:20,166 --> 00:13:23,958
Gdyby odkryto bezgłowe, niezjedzone ciało,

211
00:13:23,958 --> 00:13:26,291
choć nigdy mi się to nie zdarzyło,

212
00:13:26,958 --> 00:13:28,500
nie będzie już opuszków.

213
00:13:28,500 --> 00:13:31,416
Wcześniej bym je usunął
i osobno się ich pozbył.

214
00:13:33,958 --> 00:13:37,625
To trochę dziwnie brzmi,
ale mam swój rytuał.

215
00:13:39,000 --> 00:13:42,125
Dzielę liczbę kilometrów
przez liczbę palców.

216
00:13:42,125 --> 00:13:46,666
Kiedy więc jadę na miejsce,
w tym przypadku 80 kilometrów,

217
00:13:47,166 --> 00:13:50,750
to opuszczam szybę
i co 15 kilometrów wyrzucam po palcu.

218
00:13:52,250 --> 00:13:54,291
Wyrzucasz palce przez okno?

219
00:13:56,458 --> 00:13:58,000
Kurde, gościu, naprawdę...

220
00:13:58,750 --> 00:14:00,250
<i>naprawdę jesteś specem.</i>

221
00:14:00,250 --> 00:14:01,583
<i>Tak.</i>

222
00:14:01,583 --> 00:14:03,250
A tak w ogóle,

223
00:14:03,250 --> 00:14:05,416
to nie działam charytatywnie.

224
00:14:07,375 --> 00:14:08,666
Przyniosłeś kasę?

225
00:14:08,666 --> 00:14:11,333
Kurde, no tak. Jasne.

226
00:14:20,583 --> 00:14:24,208
Mam 2500 w gotówce teraz,

227
00:14:24,208 --> 00:14:28,708
a drugie 2500 dam ci potem, tak?

228
00:14:31,041 --> 00:14:32,500
Świetnie.

229
00:14:33,125 --> 00:14:35,833
Potrzebuję jeszcze
ostatecznego potwierdzenia.

230
00:14:35,833 --> 00:14:39,791
Zawieramy umowę,
od której nie możesz za tydzień odstąpić.

231
00:14:39,791 --> 00:14:43,375
Musisz popatrzeć mi w oczy
i wyraźnie to powiedzieć.

232
00:14:44,125 --> 00:14:48,958
Spoko. Myślałem,
że już się umówiliśmy, ale dobra.

233
00:14:48,958 --> 00:14:51,750
Chcę, żebyś go zabił

234
00:14:52,250 --> 00:14:55,125
w dowolny sposób, który ci pasuje.

235
00:14:55,125 --> 00:14:56,208
Mamy go.

236
00:14:56,208 --> 00:14:57,666
Wiedziałam.

237
00:14:57,666 --> 00:14:59,125
Jesteśmy w kontakcie.

238
00:15:00,666 --> 00:15:02,583
Muszę przyznać,

239
00:15:03,083 --> 00:15:04,583
że masz zarąbistą robotę.

240
00:15:04,583 --> 00:15:05,708
Tak.

241
00:15:05,708 --> 00:15:08,750
Kiedy znów się zobaczymy,
będziesz miał nowe życie.

242
00:15:09,791 --> 00:15:10,916
No chyba.

243
00:15:17,541 --> 00:15:18,958
Stać! Ręce do góry!

244
00:15:18,958 --> 00:15:20,041
Idziemy.

245
00:15:20,041 --> 00:15:21,791
- Co jest?
- Ręce na widoku.

246
00:15:21,791 --> 00:15:23,791
- Obrót, ręce.
- Co ja zrobiłem?

247
00:15:23,791 --> 00:15:26,083
Co? Kurwa! Łapy precz...

248
00:15:26,083 --> 00:15:29,875
Ma pan prawo milczeć.
Pana słowa mogą zostać użyte w sądzie.

249
00:15:29,875 --> 00:15:32,458
Ma pan prawo do obrońcy.
Jeśli pana nie stać,

250
00:15:32,458 --> 00:15:36,916
przysługuje panu obrońca z urzędu.
Rozumie pan te prawa?

251
00:15:36,916 --> 00:15:39,583
Rozumiem, że macie spierdalać. Może być?

252
00:15:40,166 --> 00:15:41,916
Dorwałeś go. Brawo.

253
00:15:44,958 --> 00:15:47,458
Okej, Daniel Day!

254
00:15:47,458 --> 00:15:49,166
Dopadłeś tego gnoja.

255
00:15:49,166 --> 00:15:52,166
Wyciągnąłeś z niego kasę
i odpowiednie słowa.

256
00:15:52,166 --> 00:15:53,750
- Czyli było dobrze?
- No!

257
00:15:54,333 --> 00:15:56,416
Dorwałeś go, stary. Świetna robota.

258
00:15:56,416 --> 00:15:59,333
Gładko ci poszło. Co to był za koleś?

259
00:15:59,333 --> 00:16:00,666
Nie wiem.

260
00:16:01,333 --> 00:16:04,791
Załatwione. Może uratowałeś komuś życie.
Jakie to uczucie?

261
00:16:04,791 --> 00:16:07,583
Miłe. Bardzo miłe.

262
00:16:08,166 --> 00:16:09,875
Możesz mi już oddać spodnie?

263
00:16:09,875 --> 00:16:11,125
Jasne.

264
00:16:13,708 --> 00:16:15,125
Boże, dziwni jesteście.

265
00:16:20,208 --> 00:16:21,208
Hej, Gary.

266
00:16:21,708 --> 00:16:24,375
Twoja rodzina
naprawdę ma ziemię na bagnach?

267
00:16:24,375 --> 00:16:26,708
Nie, zmyśliłem to.

268
00:16:27,750 --> 00:16:30,333
Parę razy obserwowałem tam ptaki.

269
00:16:30,333 --> 00:16:32,333
- Ptaki?
- Tak.

270
00:16:33,208 --> 00:16:34,125
Nie gadaj.

271
00:16:34,125 --> 00:16:38,041
Raz zobaczyłem jednocześnie
trzy dzięcioły smugoszyje.

272
00:16:38,875 --> 00:16:39,791
Smugoszyje?

273
00:16:39,791 --> 00:16:41,125
Tak.

274
00:16:41,625 --> 00:16:46,250
Wielkie, piękne,
trochę podobne do pterodaktyli.

275
00:16:46,250 --> 00:16:49,916
To w zasadzie bliscy kuzyni
dzięciołów wielkodziobych,

276
00:16:51,041 --> 00:16:54,541
które widziano podobno w 2005,

277
00:16:54,541 --> 00:16:56,250
pierwszy raz od ponad stu lat.

278
00:16:56,833 --> 00:16:58,791
To było coś, bo uważa się, że wyginęły,

279
00:16:58,791 --> 00:17:03,708
ale według innych wykształciły tylko
skuteczną strategię unikania ludzi.

280
00:17:04,291 --> 00:17:06,250
Możemy podkręcić klimę, Phil?

281
00:17:19,291 --> 00:17:21,583
Świetna robota, Gary.

282
00:17:21,583 --> 00:17:22,708
Naprawdę.

283
00:17:22,708 --> 00:17:23,666
Dobra, pa.

284
00:17:23,666 --> 00:17:25,166
O rany.

285
00:17:25,166 --> 00:17:26,750
Pa!

286
00:17:26,750 --> 00:17:28,375
Wie, że jest śmieszny?

287
00:17:28,375 --> 00:17:31,291
Nie sądzę, ale z Garym ciężko powiedzieć.

288
00:17:31,291 --> 00:17:34,500
To wyrzucanie palców przez okno
co 15 kilometrów...

289
00:17:34,500 --> 00:17:38,208
- Kto na coś takiego wpada?
- To na maksa pokręcone.

290
00:17:38,208 --> 00:17:42,833
Możemy założyć, że mamy nowego zabójcę,
przynajmniej do powrotu Jaspera.

291
00:17:43,541 --> 00:17:46,375
Sto dwadzieścia dni
to według mnie za krótko.

292
00:17:46,375 --> 00:17:48,625
Tak. Jasper to kutas.

293
00:17:49,500 --> 00:17:52,041
<i>Ludzie są prawie rozczarowani, odkrywając...</i>

294
00:17:52,041 --> 00:17:53,416
PRAGNIENIE
PRAWO

295
00:17:53,416 --> 00:17:55,333
<i>...że płatni zabójcy nie istnieją.</i>

296
00:17:55,333 --> 00:17:58,750
<i>Idea osób działających detalicznie,</i>

297
00:17:58,750 --> 00:18:02,041
<i>które można wynająć,
by rozwiązać problemy w związku,</i>

298
00:18:02,041 --> 00:18:07,000
<i>umożliwić jakiś przekręt finansowy,
albo jedno i drugie na raz,</i>

299
00:18:07,625 --> 00:18:10,708
{\an8}<i>to popkulturowa fantazja,
ale ponieważ płatni zabójcy</i>

300
00:18:10,708 --> 00:18:15,333
<i>od 50 lat zaludniają karty książek,
filmy i seriale telewizyjne,</i>

301
00:18:15,333 --> 00:18:19,250
<i>trudno kogokolwiek przekonać,
że ich istnienie to tylko mit.</i>

302
00:18:19,250 --> 00:18:22,375
<i>Oczywiście moją rolą nie było
obalanie fantazji,</i>

303
00:18:22,375 --> 00:18:24,333
<i>tylko jej uosabianie.</i>

304
00:18:25,625 --> 00:18:28,125
<i>Tę część pracy
traktowałem bardzo poważnie.</i>

305
00:18:29,000 --> 00:18:32,333
<i>Nie byłem typem osoby,
która zagotowałaby się na tyle,</i>

306
00:18:32,333 --> 00:18:36,875
<i>żeby chcieć za coś zabić albo zginąć,
ale być może dobrze mnie obsadzili,</i>

307
00:18:36,875 --> 00:18:40,041
<i>bo do mojej nowej pracy
najbardziej przygotowało mnie</i>

308
00:18:40,041 --> 00:18:41,791
<i>moje główne zainteresowanie:</i>

309
00:18:41,791 --> 00:18:45,583
<i>odwieczna tajemnica
ludzkiej świadomości i zachowania.</i>

310
00:18:46,541 --> 00:18:49,750
<i>Dostałem twój numer</i>

311
00:18:50,708 --> 00:18:52,166
<i>od przyjaciela.</i>

312
00:18:52,875 --> 00:18:54,291
<i>Powinniśmy się spotkać.</i>

313
00:18:55,208 --> 00:18:59,083
<i>Podobno masz
konkretne umiejętności i tak dalej.</i>

314
00:18:59,083 --> 00:19:00,916
{\an8}TRZYMAM PODUSZKĘ POD SPLUWĄ

315
00:19:00,916 --> 00:19:02,625
<i>Szlag.</i>

316
00:19:02,625 --> 00:19:04,791
<i>Miałem powiedzieć coś jeszcze.</i>

317
00:19:05,625 --> 00:19:07,041
MISTRZ GRILLA

318
00:19:07,041 --> 00:19:08,750
<i>No...</i>

319
00:19:08,750 --> 00:19:13,125
<i>na pewno łapiesz, o co może mi chodzić...</i>

320
00:19:13,666 --> 00:19:16,333
<i>W każdym razie zadzwoń do mnie.</i>

321
00:19:16,333 --> 00:19:18,583
<i>Mam na imię Walt.</i>

322
00:19:27,708 --> 00:19:29,000
Dobre ciasto?

323
00:19:29,583 --> 00:19:31,125
Wszystkie ciasta są dobre.

324
00:19:32,750 --> 00:19:34,083
Świetnie.

325
00:19:37,708 --> 00:19:39,041
No to...

326
00:19:40,375 --> 00:19:41,625
co teraz?

327
00:19:45,500 --> 00:19:48,041
<i>Wciąż fascynują i zadziwiają mnie ludzie,</i>

328
00:19:48,041 --> 00:19:50,750
<i>którzy myślą,
że poznany przed chwilą facet</i>

329
00:19:50,750 --> 00:19:53,541
<i>ryzykowałby za niewielką sumę
karę śmierci,</i>

330
00:19:53,541 --> 00:19:56,625
<i>żeby pomóc im
w jakimś szalonym, zbrodniczym planie.</i>

331
00:19:58,041 --> 00:20:00,416
<i>Prawię zazdroszczę im naiwności i pasji.</i>

332
00:20:01,375 --> 00:20:04,791
<i>Nieważne, kogo pytają o płatnego zabójcę...</i>

333
00:20:04,791 --> 00:20:07,916
Wiesz, szukam kogoś,

334
00:20:07,916 --> 00:20:12,458
kto pomógłby mi z małym problemem,
który ostatnio mam.

335
00:20:12,458 --> 00:20:15,916
Pomyślałem, że możesz znać kogoś takiego.

336
00:20:15,916 --> 00:20:17,750
Mogę popytać.

337
00:20:17,750 --> 00:20:19,333
Dobra.

338
00:20:19,916 --> 00:20:21,791
Nie wiem, na ile serio gadał,

339
00:20:21,791 --> 00:20:25,166
ale był cholernie podejrzany. Bałam się.

340
00:20:25,166 --> 00:20:28,250
<i>...kontakt zwykle jakoś trafia na policję,</i>

341
00:20:28,250 --> 00:20:30,291
<i>która przekazuje mój numer.</i>

342
00:20:35,291 --> 00:20:39,208
<i>Musisz mocno zrolować język. Rrr...</i>

343
00:20:39,208 --> 00:20:42,750
<i>Stwierdziłem, że nie każdy
fantazjuje o takim samym cynglu.</i>

344
00:20:43,416 --> 00:20:47,333
<i>Odkryłem więc, że dopasowanie zabójcy
do konkretnego klienta</i>

345
00:20:47,333 --> 00:20:49,416
<i>jest znacznie skuteczniejsze.</i>

346
00:20:49,416 --> 00:20:53,875
<i>Miałem dryg do stawania się osobą,
której potrzebowali.</i>

347
00:20:57,208 --> 00:21:01,041
<i>Nasza płyta wkrótce wychodzi,
więc całe to zamieszanie</i>

348
00:21:01,041 --> 00:21:03,041
<i>tylko się nam przysłuży.</i>

349
00:21:03,041 --> 00:21:06,791
Żre się z takim ziomkiem, Robem49.

350
00:21:07,375 --> 00:21:11,166
To legitny, kurwa, gangster.
Dlatego wszyscy pewnie pomyślą,

351
00:21:11,166 --> 00:21:14,250
że on to odwalił. Ja wyjadę z miasta,

352
00:21:14,250 --> 00:21:16,375
a ty tylko musisz załatwić...

353
00:21:16,375 --> 00:21:20,666
Mam w dupie twoje powody i plan biznesowy.

354
00:21:21,625 --> 00:21:23,833
Daj mi nazwisko i pieniądze.

355
00:21:23,833 --> 00:21:26,875
Dobra. Od razu do rzeczy.
To mi się podoba.

356
00:21:31,791 --> 00:21:33,791
<i>Zanim się ze mną spotkali,</i>

357
00:21:33,791 --> 00:21:35,666
<i>zwykle byli już zdecydowani.</i>

358
00:21:35,666 --> 00:21:38,916
<i>Przekroczyli psychotyczny Rubikon
i chcieli tylko potwierdzenia,</i>

359
00:21:38,916 --> 00:21:42,208
<i>że ich mroczne pragnienia są uzasadnione.</i>

360
00:21:42,208 --> 00:21:45,708
Wejdź od boku, przy basenie,

361
00:21:45,708 --> 00:21:47,208
bo tam nie ma kamer.

362
00:21:47,791 --> 00:21:50,625
To spory dom, proszę pani.

363
00:21:51,750 --> 00:21:54,583
I nie pozwolę,
żeby ten skurwiel mi go zabrał.

364
00:21:55,708 --> 00:21:57,416
Ty zrób swoje,

365
00:21:58,125 --> 00:21:59,375
a ja zrobię swoje.

366
00:21:59,958 --> 00:22:01,333
Dobrze, proszę pani.

367
00:22:02,083 --> 00:22:03,666
A kiedy już go nie będzie,

368
00:22:03,666 --> 00:22:07,833
zostanę w tym dużym domu całkiem sama.

369
00:22:09,458 --> 00:22:10,583
W dużym domu?

370
00:22:10,583 --> 00:22:11,875
W dużym domu.

371
00:22:15,375 --> 00:22:19,583
<i>Oczywiście od klasy wyższej brałem więcej,
żeby było realistycznie,</i>

372
00:22:19,583 --> 00:22:24,375
<i>ale dla mnie każda płatność była dowodem,
więc brałem cokolwiek mogli dać.</i>

373
00:22:27,458 --> 00:22:30,458
To niewiele, ale to też możesz wziąć.

374
00:22:31,583 --> 00:22:34,041
Naprawdę chcesz zabić swoją mamę, Monte?

375
00:22:38,041 --> 00:22:39,541
Jesteś młody.

376
00:22:40,041 --> 00:22:41,916
Zostałbyś sierotą.

377
00:22:41,916 --> 00:22:43,750
O to właśnie chodzi.

378
00:22:43,750 --> 00:22:46,250
Pytałem cię o zdanie?

379
00:22:46,250 --> 00:22:47,750
Zabij tę sukę.

380
00:22:47,750 --> 00:22:51,208
<i>Dali temu przyszłemu szkolnemu mordercy</i>

381
00:22:51,208 --> 00:22:53,208
<i>dozór i wyrok w zawieszeniu.</i>

382
00:22:53,208 --> 00:22:54,500
Dobra, szefie.

383
00:22:57,166 --> 00:22:59,750
<i>Miałem całą gamę
niedoszłych zleceniodawców.</i>

384
00:22:59,750 --> 00:23:02,416
<i>Równe proporcje
między mężczyznami i kobietami,</i>

385
00:23:02,416 --> 00:23:04,833
<i>młodymi i starymi, bogatymi i biednymi.</i>

386
00:23:10,416 --> 00:23:13,625
Podoba mi się samobójstwo.
Jest takie czyste.

387
00:23:14,375 --> 00:23:15,625
Nieprawdaż?

388
00:23:16,833 --> 00:23:18,125
To marzenie.

389
00:23:18,125 --> 00:23:20,958
Ale leworęczna osoba nie strzela do siebie

390
00:23:20,958 --> 00:23:22,958
prawą ręką.

391
00:23:22,958 --> 00:23:26,375
Osoba z lękiem wysokości nie skacze.

392
00:23:26,375 --> 00:23:29,875
Trzeba się nauczyć dobrze zawiązać pętlę.

393
00:23:29,875 --> 00:23:32,291
Samobójcy chcą odejść szybko.

394
00:23:32,291 --> 00:23:34,416
Nie chcą się tłumaczyć.

395
00:23:35,875 --> 00:23:37,000
Ja też nie.

396
00:23:37,583 --> 00:23:39,541
To może mnie zaskocz?

397
00:23:39,541 --> 00:23:41,333
Z miłą chęcią.

398
00:23:43,583 --> 00:23:46,708
Oficjalnie informowałam
o jego problemach z psychiką,

399
00:23:46,708 --> 00:23:50,625
wskazując na skłonności samobójcze,
więc wszyscy to zrozumieją.

400
00:23:51,375 --> 00:23:54,291
Będę mogła pozwać jego lekarzy
o zaniedbanie.

401
00:23:54,958 --> 00:23:56,625
Sprytnaś pani.

402
00:23:58,083 --> 00:24:02,333
Może podetniesz mu żyły i go potrzymasz,
póki nie wykrwawi się na śmierć?

403
00:24:03,291 --> 00:24:04,958
Jestem do usług.

404
00:24:04,958 --> 00:24:08,833
Podobno wykrwawienie się
jest dość bezbolesne.

405
00:24:10,458 --> 00:24:13,041
Nie mam w gotówce takiej sumy,

406
00:24:13,041 --> 00:24:15,250
o jakiej mówiłeś przez telefon,

407
00:24:15,250 --> 00:24:19,291
ale mam okazję,
która będzie warta jeszcze więcej.

408
00:24:22,250 --> 00:24:23,375
Popatrz.

409
00:24:25,541 --> 00:24:29,666
Dam ci tę łódź,
ale nie możesz jej sprzedać w Luizjanie,

410
00:24:29,666 --> 00:24:32,375
bo jest objęta
roszczeniem ubezpieczeniowym.

411
00:24:32,375 --> 00:24:36,083
Ale weź ją do wschodniego Teksasu,
Beaumont albo Portu Arthur,

412
00:24:36,583 --> 00:24:38,875
a dostaniesz za nią co najmniej 6000.

413
00:24:38,875 --> 00:24:40,291
Łódź motorowa.

414
00:24:42,958 --> 00:24:44,583
Jak w <i>Policjantach z Miami.</i>

415
00:24:45,875 --> 00:24:48,916
Tak! Jak w <i>Policjantach z Miami.</i>

416
00:24:59,875 --> 00:25:04,208
Wierzcie mi,
do wszystkiego w końcu dojdziemy,

417
00:25:04,208 --> 00:25:10,041
ale na razie zadam wam pewne pytanie,
bo w najbliższym semestrze

418
00:25:10,041 --> 00:25:13,083
będziemy często zajmować się

419
00:25:13,083 --> 00:25:16,500
konceptami osobowości,
jaźni i świadomości.

420
00:25:16,500 --> 00:25:20,166
Moje proste pytanie... brzmi więc tak.

421
00:25:21,333 --> 00:25:23,708
Kto z was myśli, że zna siebie?

422
00:25:25,458 --> 00:25:27,708
Ma silnie poczucie tego, kim jest.

423
00:25:31,583 --> 00:25:33,083
No co, nie znacie siebie?

424
00:25:34,750 --> 00:25:36,000
Pewnie, że znacie.

425
00:25:36,000 --> 00:25:38,875
Całe jestestwo
bazuje na pojmowaniu siebie.

426
00:25:38,875 --> 00:25:41,083
Inaczej by nie przetrwało.

427
00:25:41,083 --> 00:25:43,708
Ale w tym semestrze

428
00:25:43,708 --> 00:25:46,166
będziemy podważać to pojęcie.

429
00:25:47,250 --> 00:25:52,125
A co, jeśli wasze „ja” jest konstruktem,

430
00:25:53,250 --> 00:25:56,666
iluzją, pozą, rolą, którą gracie

431
00:25:56,666 --> 00:25:59,166
codziennie, odkąd sięgacie pamięcią?

432
00:25:59,166 --> 00:26:00,833
<i>To zawsze jest dotkliwe,</i>

433
00:26:00,833 --> 00:26:03,666
<i>kiedy nasza była ma dziecko z kimś innym.</i>

434
00:26:03,666 --> 00:26:04,916
Zobaczymy.

435
00:26:06,416 --> 00:26:07,750
Niezłe te zajęcia.

436
00:26:07,750 --> 00:26:12,916
<i>Wiem, że wiele osób nie znosi swoich eks,
ale Alicia była moją przyjaciółką.</i>

437
00:26:12,916 --> 00:26:14,958
<i>A przynajmniej znała mnie najlepiej.</i>

438
00:26:14,958 --> 00:26:16,708
Jeśli jaźń jest konstruktem,

439
00:26:16,708 --> 00:26:21,958
i wszystko to tylko gra,
to myślisz, że ludzie mogą się zmieniać?

440
00:26:22,541 --> 00:26:27,291
Tak. W ramach własnych parametrów,
czyli raczej niewiele.

441
00:26:27,291 --> 00:26:29,583
Nie wiem. Nigdy nie byłam tego pewna.

442
00:26:29,583 --> 00:26:32,416
Ostatnio wiele badań wskazuje na to,

443
00:26:32,416 --> 00:26:33,500
że jednak możemy.

444
00:26:35,583 --> 00:26:37,000
Oświeć mnie.

445
00:26:37,666 --> 00:26:39,833
Czytałam ostatnio, że według badaczy

446
00:26:39,833 --> 00:26:43,125
ludzie mogą zmieniać swoją osobowość
w dorosłym życiu.

447
00:26:43,125 --> 00:26:45,833
Pracuję nad tym z wieloma klientami.

448
00:26:46,416 --> 00:26:48,250
No dobrze. Zdefiniuj zmianę.

449
00:26:49,333 --> 00:26:52,791
Dobrze. Jest pięć cech,
które składają się na osobowość.

450
00:26:52,791 --> 00:26:55,583
Ekstrawersja, otwartość na doświadczenia,

451
00:26:55,583 --> 00:26:58,375
emocjonalna stabilność,
ugodowość i sumienność.

452
00:26:58,375 --> 00:27:01,083
Wszystkie można zmodyfikować
w parę miesięcy.

453
00:27:01,083 --> 00:27:03,250
W jakim sensie?

454
00:27:03,250 --> 00:27:08,125
Trzeba uosobić daną cechę,
a nie tylko o niej myśleć.

455
00:27:08,125 --> 00:27:09,958
To zasada „jakby”.

456
00:27:09,958 --> 00:27:12,833
Zachowujesz się „jakbyś” był tym,
kim chcesz być

457
00:27:12,833 --> 00:27:14,958
i wkrótce możesz sobie uświadomić,

458
00:27:14,958 --> 00:27:16,125
że nim jesteś.

459
00:27:16,125 --> 00:27:20,041
A dawny „ty” gdzie się dokładnie podziewa?

460
00:27:20,041 --> 00:27:23,875
Wciąż tu jest,
tylko znacząco przytłumiony,

461
00:27:23,875 --> 00:27:26,416
a nowy „ty” jest podkręcony.

462
00:27:27,583 --> 00:27:31,583
Czyli nie miałaś kilkudziesięciu lat,
żeby poczekać, aż się zmienię?

463
00:27:34,583 --> 00:27:35,625
No...

464
00:27:37,333 --> 00:27:39,416
prawdopodobnie zawsze najmniej

465
00:27:39,416 --> 00:27:40,958
interesowała cię zmiana.

466
00:27:40,958 --> 00:27:45,250
Pogodziłem się z tym,
że normalny związek nie jest mi pisany.

467
00:27:45,250 --> 00:27:47,375
Ale co jest normalne?

468
00:27:47,375 --> 00:27:51,041
Spójrz na to w ten sposób.
Każdy jest choć trochę pojebany.

469
00:27:51,041 --> 00:27:54,250
Musisz tylko znaleźć kogoś pojebanego tak,
jak lubisz.

470
00:27:54,250 --> 00:27:56,958
Albo uzupełniającego twoje pojebanie.

471
00:27:56,958 --> 00:27:58,666
To inna metoda przetrwania,

472
00:27:58,666 --> 00:28:01,041
która zakłada udział drugiej osoby.

473
00:28:06,333 --> 00:28:08,708
A skoro mowa o pojebaniu,

474
00:28:08,708 --> 00:28:14,833
myślałam, że dla policji pracujesz tylko
w ramach wsparcia technicznego.

475
00:28:14,833 --> 00:28:17,750
A nagle zapobiegasz morderstwom
jako tajniak?

476
00:28:17,750 --> 00:28:19,166
Tak.

477
00:28:19,166 --> 00:28:21,166
To ja.

478
00:28:21,166 --> 00:28:23,166
Wybacz, ale to musi być dziwne.

479
00:28:23,166 --> 00:28:24,750
Nigdy nie rzucę uczenia,

480
00:28:24,750 --> 00:28:27,625
ale ta praca jest jak badania terenowe.

481
00:28:27,625 --> 00:28:28,750
To znaczy?

482
00:28:28,750 --> 00:28:33,416
Nie uwierzyłabyś, z jakim
obliczem ludzkiej natury się spotykam.

483
00:28:33,916 --> 00:28:39,458
Często widzę,
jak miłość zakrzepła w nienawiść

484
00:28:39,458 --> 00:28:42,333
i morderstwo wydaje się
najlepszym rozwiązaniem.

485
00:28:45,958 --> 00:28:52,208
Kiedy byliśmy małżeństwem,
chyba nigdy nie chciałeś mnie zamordować.

486
00:28:54,041 --> 00:28:58,291
- Mówisz tak, jakby to było coś złego.
- Nie, to tylko spostrzeżenie.

487
00:28:58,291 --> 00:29:01,041
Wydaje mi się, że aby kogoś zabić,

488
00:29:01,041 --> 00:29:03,791
trzeba być zdolnym
do głębokiej namiętności.

489
00:29:06,000 --> 00:29:08,375
Nie jestem niezdolny do namiętności.

490
00:29:08,375 --> 00:29:10,833
Do pewnych rzeczy na pewno,

491
00:29:12,333 --> 00:29:14,541
ale powinieneś się z kimś spotykać.

492
00:29:14,541 --> 00:29:15,958
Mówisz o terapeucie?

493
00:29:15,958 --> 00:29:18,291
Nie, o kobiecie.

494
00:29:18,291 --> 00:29:19,958
Albo coś w tym stylu.

495
00:29:20,833 --> 00:29:23,250
Id oraz Ego lojalnie mi towarzyszą.

496
00:29:23,250 --> 00:29:26,250
No dobra, spotykać się
i z kobietą, i z terapeutą.

497
00:29:33,041 --> 00:29:36,416
To nie najlepsze zastosowanie
dla moich umiejętności.

498
00:29:37,541 --> 00:29:40,333
Pamiętaj, Jasper,
że gdyby nie związek zawodowy,

499
00:29:40,333 --> 00:29:42,500
nie miałbyś teraz nawet pracy.

500
00:29:42,500 --> 00:29:43,583
Rozumiem,

501
00:29:44,291 --> 00:29:47,541
ale skoro już wróciłem,
to powinienem ją odzyskać.

502
00:29:47,541 --> 00:29:49,458
Przynajmniej jestem wyszkolony.

503
00:29:50,541 --> 00:29:54,333
Może nie wiesz, bo byłeś zawieszony,
ale Gary jest świetny.

504
00:29:54,875 --> 00:29:57,791
Ma wysoki współczynnik skazań
i, szczerze mówiąc,

505
00:29:57,791 --> 00:29:59,416
lepszy repertuar niż ty.

506
00:30:01,708 --> 00:30:02,916
Wierzysz w to, Gary?

507
00:30:09,375 --> 00:30:10,625
Według was to prawda?

508
00:30:13,583 --> 00:30:14,958
Statystyka nie kłamie.

509
00:30:15,500 --> 00:30:17,000
Nie pasuje ci stanowisko?

510
00:30:17,000 --> 00:30:19,791
Może znajdę dla ciebie coś w drogówce.

511
00:30:19,791 --> 00:30:20,708
Kurde.

512
00:30:20,708 --> 00:30:23,000
A może każesz mi czyścić toalety?

513
00:30:23,000 --> 00:30:24,375
Dałbym radę!

514
00:30:25,458 --> 00:30:27,541
Zachowujesz się jak buc,

515
00:30:27,541 --> 00:30:29,291
więc powiem wprost.

516
00:30:29,958 --> 00:30:32,041
Próbujemy ukryć twoją twarz, jasne?

517
00:30:33,041 --> 00:30:34,833
„Kto bije tych nastolatków?”

518
00:30:34,833 --> 00:30:36,208
Nie bez powodu.

519
00:30:37,083 --> 00:30:38,291
Może zapomniałeś,

520
00:30:38,291 --> 00:30:41,166
w przeciwieństwie
do dziewięciu milionów widzów,

521
00:30:41,166 --> 00:30:44,916
ale ludzie są wściekli i nie chcemy,
żeby nam bruździli.

522
00:30:45,583 --> 00:30:51,750
Posłuchaj mojej rady
i wyświadcz przysługę sobie oraz nam.

523
00:30:52,333 --> 00:30:54,458
Nie rzucaj się w oczy i siedź cicho.

524
00:30:54,458 --> 00:30:56,208
Możesz to zrobić?

525
00:30:57,333 --> 00:30:58,291
Coś jeszcze?

526
00:31:07,041 --> 00:31:08,833
<i>Matka była Miss Del Rio.</i>

527
00:31:09,791 --> 00:31:12,500
<i>Trafili do Nowego Orleanu
po huraganie Katrina.</i>

528
00:31:12,500 --> 00:31:15,875
<i>Rodzice się rozwiedli.
Z ojcem nie miała kontaktu.</i>

529
00:31:17,125 --> 00:31:20,041
<i>Pracowała krótko jako fryzjerka,
stewardessa.</i>

530
00:31:21,500 --> 00:31:23,500
<i>Poślubiła Raya Mastersa,</i>

531
00:31:23,500 --> 00:31:26,083
<i>który pracuje
w rodzinnej firmie paliwowej.</i>

532
00:31:27,250 --> 00:31:28,250
<i>A potem...</i>

533
00:31:29,000 --> 00:31:29,875
<i>nic.</i>

534
00:31:31,333 --> 00:31:32,958
<i>Brak uprzedniej karalności.</i>

535
00:31:33,666 --> 00:31:36,375
<i>Parę interwencji domowych, bez aresztowań.</i>

536
00:31:44,833 --> 00:31:46,541
To co, Madison,

537
00:31:50,708 --> 00:31:52,500
kto jest twoim zabójcą?

538
00:32:24,875 --> 00:32:26,333
Dobre ciasto?

539
00:32:28,041 --> 00:32:29,708
Wszystkie ciasta są dobre.

540
00:32:33,708 --> 00:32:35,083
Ron.

541
00:32:35,083 --> 00:32:36,375
Madison.

542
00:32:49,291 --> 00:32:52,083
Powiedz mi, Madison, czym się zajmujesz?

543
00:32:52,791 --> 00:32:54,083
Jestem oddaną żoną.

544
00:32:54,083 --> 00:32:55,916
Oczywiście.

545
00:32:55,916 --> 00:32:58,291
Zakładam, że o tym będziemy rozmawiać.

546
00:32:59,958 --> 00:33:01,708
A odpowiadając na pytanie:

547
00:33:03,333 --> 00:33:05,458
mąż nie pozwala mi pracować.

548
00:33:06,416 --> 00:33:08,625
Tak naprawdę na nic mi nie pozwala.

549
00:33:10,833 --> 00:33:12,708
Mogę spróbować tego ciasta?

550
00:33:15,583 --> 00:33:16,583
Pewnie.

551
00:33:17,583 --> 00:33:19,291
Narzucił mi głupią dietę.

552
00:33:23,583 --> 00:33:24,666
Ale dobre.

553
00:33:28,958 --> 00:33:30,500
Słodziak z niego.

554
00:33:32,916 --> 00:33:34,333
Lubisz psy?

555
00:33:36,250 --> 00:33:38,583
A wyglądam, jakbym lubił koty?

556
00:33:38,583 --> 00:33:40,500
Ja nie bardzo je rozumiem.

557
00:33:40,500 --> 00:33:41,916
Są trochę straszne.

558
00:33:42,791 --> 00:33:43,625
Serio?

559
00:33:44,208 --> 00:33:46,000
Wiesz, wszystkie te historie...

560
00:33:47,250 --> 00:33:48,333
Jakie historie?

561
00:33:48,833 --> 00:33:52,208
O zazdrosnych kotach,
które duszą niemowlęta i tak dalej.

562
00:33:56,333 --> 00:33:59,166
Znasz kogoś, kto stracił dziecko

563
00:33:59,166 --> 00:34:02,000
przez morderczego, zazdrosnego kota?

564
00:34:02,000 --> 00:34:03,833
Weryfikuję tylko fakty.

565
00:34:03,833 --> 00:34:05,666
Osobiście nie znam.

566
00:34:05,666 --> 00:34:08,458
Ale słyszałam o tym od wielu osób.

567
00:34:08,458 --> 00:34:11,166
No właśnie. Musimy to rozgryźć.

568
00:34:11,166 --> 00:34:12,166
Zgadzam się.

569
00:34:12,166 --> 00:34:13,333
Pani detektyw,

570
00:34:14,583 --> 00:34:17,166
czy na ofierze były jakieś ślady łap?

571
00:34:17,750 --> 00:34:20,833
Nie, ale podejrzani
odwracają siebie ogonem.

572
00:34:22,083 --> 00:34:24,125
Nie będzie łatwo ich przycisnąć.

573
00:34:25,833 --> 00:34:28,875
Co za „kotastrofa”.

574
00:34:28,875 --> 00:34:30,625
Co?

575
00:34:33,333 --> 00:34:34,583
Dobra jesteś.

576
00:34:35,541 --> 00:34:36,708
Ty też.

577
00:34:42,625 --> 00:34:43,916
A ty czym się zajmujesz?

578
00:34:49,375 --> 00:34:51,583
- Wybacz. Zapomniałam.
- Nie szkodzi.

579
00:34:52,333 --> 00:34:53,500
To...

580
00:34:55,541 --> 00:34:56,375
nie byle co.

581
00:34:57,500 --> 00:34:58,458
Tak.

582
00:35:01,083 --> 00:35:02,916
Nie wierzę, że to robię.

583
00:35:06,125 --> 00:35:07,625
Jesteś w dobrych rękach.

584
00:35:09,416 --> 00:35:11,458
Jak to zwykle działa?

585
00:35:13,000 --> 00:35:14,583
A jak byś chciała?

586
00:35:14,583 --> 00:35:16,000
Nie wiem.

587
00:35:17,541 --> 00:35:19,291
Po prostu bardzo się boję.

588
00:35:22,083 --> 00:35:23,625
Dlaczego?

589
00:35:25,500 --> 00:35:27,708
Bo jest złym człowiekiem.

590
00:35:29,250 --> 00:35:34,291
Nie wiesz, jak wygląda moje małżeństwo,
a robi się coraz gorzej.

591
00:35:37,458 --> 00:35:38,916
Rozumiem cię.

592
00:35:44,875 --> 00:35:47,166
Zawsze wiedziałeś, że chcesz być...

593
00:35:50,416 --> 00:35:52,250
W dzieciństwie o tym nie marzyłem.

594
00:35:52,250 --> 00:35:54,750
Zastanawiasz się czasem,

595
00:35:54,750 --> 00:35:57,791
jakby to było, gdybyś robił coś innego?

596
00:35:57,791 --> 00:36:00,958
Albo wybrał inną ścieżkę?

597
00:36:03,041 --> 00:36:05,916
Rzadko o tym nie myślę.
Nie jestem sentymentalny.

598
00:36:06,916 --> 00:36:09,208
No tak, ale wszyscy czegoś żałujemy.

599
00:36:11,583 --> 00:36:14,583
W tym zawodzie
nie mogę sobie na to pozwolić.

600
00:36:14,583 --> 00:36:16,416
Też bym tak chciała.

601
00:36:16,416 --> 00:36:18,583
Ale czuję, że jestem w więzieniu

602
00:36:18,583 --> 00:36:21,083
i umrę w więzieniu.

603
00:36:21,666 --> 00:36:23,708
Ale tak się nie stanie.

604
00:36:23,708 --> 00:36:25,750
Może fakt, że przyszłam tutaj,

605
00:36:25,750 --> 00:36:31,583
żeby spotkać się z tobą,
to moja najlepsza decyzja, bo służy mnie?

606
00:36:38,916 --> 00:36:40,041
Przepraszam.

607
00:36:43,000 --> 00:36:44,208
Cholera.

608
00:36:45,791 --> 00:36:46,875
To on.

609
00:36:46,875 --> 00:36:49,500
Muszę iść, ale przyniosłam...

610
00:36:49,500 --> 00:36:51,500
Mogę coś zasugerować?

611
00:36:52,875 --> 00:36:55,208
Słuchaj, nic z tego nie mam.

612
00:36:55,208 --> 00:37:00,583
W zasadzie pozbawiam się teraz zlecenia,
ale zrób przyszłej sobie,

613
00:37:01,291 --> 00:37:04,041
zasługującej na szczęśliwe życie,

614
00:37:04,041 --> 00:37:06,708
które wciąż jest w zasięgu,
dużą przysługę.

615
00:37:07,583 --> 00:37:10,708
Weź to, co tu jest, i zacznij od nowa.

616
00:37:11,750 --> 00:37:12,625
Teraz.

617
00:37:12,625 --> 00:37:14,041
Nie wracaj do domu.

618
00:37:16,208 --> 00:37:17,708
A w razie potrzeby

619
00:37:19,458 --> 00:37:21,083
albo jeśli zmienisz zdanie...

620
00:37:22,625 --> 00:37:23,833
masz mój numer.

621
00:37:35,250 --> 00:37:36,625
POLICJA

622
00:37:42,541 --> 00:37:43,375
Halo.

623
00:37:43,375 --> 00:37:45,791
Nagle zostałeś life coachem?

624
00:37:45,791 --> 00:37:48,583
Czy ja dobrze widziałem i słyszałem?

625
00:37:48,583 --> 00:37:49,708
<i>Nie wierzę.</i>

626
00:37:49,708 --> 00:37:50,750
Co?

627
00:37:50,750 --> 00:37:53,458
„Co?” Nasza tajna operacja jest nieważna?

628
00:37:53,458 --> 00:37:55,416
„Będę twoim terapeutą”?

629
00:37:55,416 --> 00:37:57,333
<i>Nie jest zabójczynią.</i>

630
00:37:57,333 --> 00:37:58,791
Musi się tylko ogarnąć.

631
00:37:58,791 --> 00:38:02,041
Służę po prostu dobru publicznemu.

632
00:38:03,750 --> 00:38:04,708
Dobru?

633
00:38:04,708 --> 00:38:09,375
To był jeden z najpoważniejszych
przypadków naruszenia etyki zawodowej,

634
00:38:09,375 --> 00:38:11,291
<i>jaki kiedykolwiek widziałem.</i>

635
00:38:11,291 --> 00:38:14,750
Widzicie? Tak się dzieje,
kiedy zatrudniacie amatora.

636
00:38:14,750 --> 00:38:15,791
Przestań!

637
00:38:15,791 --> 00:38:17,416
Uniknąłem prowokacji...

638
00:38:17,416 --> 00:38:19,375
<i>Przysięgli o tym zadecydują.</i>

639
00:38:19,375 --> 00:38:20,833
Liczy się aresztowanie.

640
00:38:20,833 --> 00:38:23,791
Dobra, różnimy się w ocenie metody.
To koniec.

641
00:38:23,791 --> 00:38:26,083
Zauważyliście, jaka była ładna?

642
00:38:26,083 --> 00:38:28,416
Ciekawe, czy to miało jakiś wpływ.

643
00:38:28,416 --> 00:38:30,708
Nigdy się tego nie dowiemy,

644
00:38:30,708 --> 00:38:32,583
bo ten pajac ją puścił,

645
00:38:32,583 --> 00:38:35,000
zanim zaczęła się pogrążać.

646
00:38:36,125 --> 00:38:40,125
Powiedzmy, że był to nietypowy rezultat

647
00:38:40,125 --> 00:38:42,750
<i>i w ten sposób go udokumentujemy.</i>

648
00:38:42,750 --> 00:38:44,291
W porządku.

649
00:38:46,083 --> 00:38:47,750
No to na razie, Gary.

650
00:38:47,750 --> 00:38:49,625
<i>- Dobra.</i>
- Pa, Gary.

651
00:38:49,625 --> 00:38:50,708
<i>Pa.</i>

652
00:38:53,750 --> 00:38:57,125
Rany Julek, ostro po nim jedzie.

653
00:38:57,125 --> 00:38:58,916
<i>Widziałem już coś takiego.</i>

654
00:38:58,916 --> 00:39:01,375
<i>Gwiazdor zawodzi, pojawia się zamiennik,</i>

655
00:39:01,375 --> 00:39:04,125
<i>i o wiele bardziej wymiata.</i>

656
00:39:04,125 --> 00:39:06,625
Wiem, że tu zawalił, ale...

657
00:39:06,625 --> 00:39:08,041
Jak on się tam nazwał?

658
00:39:08,041 --> 00:39:10,333
- Ron.
- Ron jest zajebisty.

659
00:39:11,291 --> 00:39:12,916
Jest jak biały Idris.

660
00:39:12,916 --> 00:39:17,041
Chętnie skoczyłbym z nim na piwo
i nie mówię tu o Garym.

661
00:39:17,041 --> 00:39:19,208
Ja bym się z Ronem narąbała.

662
00:39:19,208 --> 00:39:21,833
Wciągałbym z nim kreski w drodze do Vegas.

663
00:39:21,833 --> 00:39:24,375
Dla Rona wyrwałabym sobie spiralę.

664
00:39:24,375 --> 00:39:26,583
<i>Z Garym nie dzieliłabym słomki.</i>

665
00:39:26,583 --> 00:39:29,375
<i>Gary ma słomkę w gaciach, ale Ron...</i>

666
00:39:29,375 --> 00:39:31,291
ma dużą pałę.

667
00:39:32,416 --> 00:39:36,250
Wygląda na to, że sam wyruchałbyś Rona.

668
00:39:37,375 --> 00:39:39,291
Mógłbym wziąć go po tobie,

669
00:39:39,875 --> 00:39:41,041
<i>jeśli byłby Ronem.</i>

670
00:39:42,166 --> 00:39:47,500
To całe oskarżenie to tylko i wyłącznie

671
00:39:47,500 --> 00:39:51,541
prowokacyjna, tajna operacja policyjna.

672
00:39:53,833 --> 00:39:54,958
A ten mężczyzna...

673
00:39:56,000 --> 00:39:59,083
jest największym krętaczem, manipulatorem

674
00:39:59,083 --> 00:40:02,208
i oszustem, jakiego można sobie wyobrazić.

675
00:40:03,000 --> 00:40:06,500
Ten Gary Johnson nie jest człowiekiem.

676
00:40:06,500 --> 00:40:10,041
Człowiek ma w sobie człowieczeństwo.

677
00:40:10,041 --> 00:40:11,416
Empatię.

678
00:40:11,416 --> 00:40:16,875
Człowiek wyciąga do drugiego
pomocną dłoń w chwili słabości.

679
00:40:17,500 --> 00:40:20,375
Gary Johnson żeruje na słabych.

680
00:40:21,458 --> 00:40:24,666
A jeśli chodzi o procedury prawne,

681
00:40:24,666 --> 00:40:27,833
to wygląda to tak, jakby ten tajny szakal

682
00:40:27,833 --> 00:40:34,458
używał karabinu AR-15, żeby zabić komara.

683
00:40:34,458 --> 00:40:36,666
<i>Przywykłem już do tego.</i>

684
00:40:36,666 --> 00:40:39,458
<i>Przedstawiłem masę niezbitych dowodów,</i>

685
00:40:39,458 --> 00:40:42,625
<i>więc mogą co najwyżej
odmalować mnie jako tego złego.</i>

686
00:40:42,625 --> 00:40:44,500
<i>Wiem, że robią tylko swoje,</i>

687
00:40:44,500 --> 00:40:47,458
<i>ale osobisty atak to nadal osobisty atak</i>

688
00:40:47,458 --> 00:40:51,291
<i>i niefajnie jest musieć tego słuchać.</i>

689
00:40:51,291 --> 00:40:55,000
Uznajemy oskarżonego winnym
zarzucanych mu czynów.

690
00:40:55,000 --> 00:40:58,375
<i>Ale ponieważ ludzie to odwieczne zagadki,</i>

691
00:40:58,375 --> 00:41:00,333
<i>często zdarza się coś takiego.</i>

692
00:41:00,333 --> 00:41:03,208
Ja wybaczyłem jej, a ona mnie.

693
00:41:03,208 --> 00:41:05,541
Szlag, mam na sumieniu gorsze grzechy.

694
00:41:06,458 --> 00:41:08,458
Zasługuje na drugą szansę.

695
00:41:08,458 --> 00:41:10,458
<i>A potem następuje coś takiego.</i>

696
00:41:10,458 --> 00:41:13,416
W świetle wszystkich dowodów i zeznań

697
00:41:13,416 --> 00:41:15,458
uznajemy oskarżoną za niewinną.

698
00:41:17,625 --> 00:41:20,208
Gratulacje, Tammy!

699
00:41:23,750 --> 00:41:26,208
<i>Może ich miłość nie była idealna.</i>

700
00:41:26,208 --> 00:41:28,416
<i>Ale coś znaczyła.</i>

701
00:41:28,416 --> 00:41:30,000
Żebyś wiedział.

702
00:41:30,000 --> 00:41:32,375
Mówię ci, prawo w naszym kraju...

703
00:41:32,958 --> 00:41:33,958
Dawaj!

704
00:41:36,041 --> 00:41:37,875
...jest kompletnie zjebane.

705
00:41:37,875 --> 00:41:39,333
- Trzymaj.
- Nie.

706
00:41:39,333 --> 00:41:41,458
Ty bardziej potrzebujesz treningu.

707
00:41:41,458 --> 00:41:42,875
No dobra.

708
00:41:44,083 --> 00:41:47,208
Nie można winić ludzi,
że biorą sprawy we własne ręce.

709
00:41:47,208 --> 00:41:49,166
Mocno wierzę w jedną rzecz.

710
00:41:49,166 --> 00:41:51,458
- Jaką?
- Osobistą sprawiedliwość,

711
00:41:51,458 --> 00:41:54,250
kiedy nasze zbabiałe prawo zawodzi.

712
00:41:54,250 --> 00:41:57,291
- Kiedy to robimy, i to tak, jak trzeba...
- No.

713
00:41:57,916 --> 00:42:00,125
...osobista sprawiedliwość jest nasza.

714
00:42:00,125 --> 00:42:02,416
Nie damy sobie w kaszę dmuchać.

715
00:42:02,416 --> 00:42:04,250
Ano nie.

716
00:42:06,000 --> 00:42:06,916
Dawaj!

717
00:42:10,083 --> 00:42:12,750
Właśnie za taką Ameryką tęsknię.

718
00:42:12,750 --> 00:42:13,916
Amen.

719
00:42:14,916 --> 00:42:17,833
Słuchaj, do zabójstwa
potrzeba trzech rzeczy.

720
00:42:17,833 --> 00:42:18,833
Słucham.

721
00:42:18,833 --> 00:42:19,916
- Broni.
- Aha.

722
00:42:19,916 --> 00:42:21,041
Nabojów.

723
00:42:21,041 --> 00:42:22,291
No i jaj.

724
00:42:22,291 --> 00:42:24,541
I wszystkiego mam pod dostatkiem.

725
00:42:26,708 --> 00:42:28,166
Kurwa, Tanner.

726
00:42:29,875 --> 00:42:30,875
Dawaj!

727
00:42:34,041 --> 00:42:35,958
I o to właśnie chodzi.

728
00:42:56,958 --> 00:42:59,666
HEJ, RON! NIE NACISKAM,
ALE MOŻE CIĘ ZACIEKAWI.

729
00:42:59,666 --> 00:43:01,708
URATUJ PSIAKI!
FESTYN ADOPCYJNY

730
00:43:01,708 --> 00:43:06,250
<i>Nigdy nie przekroczyłbym tej granicy.
Jestem zawodowcem.</i>

731
00:43:06,250 --> 00:43:08,666
<i>Ale w zasadzie nie napisała do mnie,</i>

732
00:43:08,666 --> 00:43:10,375
<i>tylko do Rona.</i>

733
00:43:11,375 --> 00:43:14,583
<i>Nie przepadam za psami.
Chyba mam na nie alergię.</i>

734
00:43:14,583 --> 00:43:16,083
<i>Fizyczną i emocjonalną.</i>

735
00:43:16,083 --> 00:43:20,208
<i>Za bardzo zabiegają o uczucia,
łasząc się do tego, kto trzyma mięso.</i>

736
00:43:21,958 --> 00:43:23,166
<i>Ale...</i>

737
00:43:23,166 --> 00:43:26,291
<i>ostatecznie wszyscy jesteśmy słabi.</i>

738
00:43:26,291 --> 00:43:30,500
<i>Błagamy o więcej,
poniżając się dla ochłapów.</i>

739
00:43:30,500 --> 00:43:34,083
<i>Psy po prostu za to nie przepraszają.</i>

740
00:43:36,041 --> 00:43:37,416
Koleżko.

741
00:43:42,916 --> 00:43:44,458
Przyszedłeś.

742
00:43:44,458 --> 00:43:47,166
A myślałam, że to ja kocham szczeniaki.

743
00:43:47,166 --> 00:43:51,541
Zawsze wcześniej płuczę gardło
sosem barbecue.

744
00:43:51,541 --> 00:43:53,375
Suczki to lubią.

745
00:43:56,000 --> 00:43:57,250
Miło, że wpadłeś.

746
00:43:57,250 --> 00:43:58,958
Miło, że mnie zaprosiłaś.

747
00:43:58,958 --> 00:44:01,708
No to co u ciebie?

748
00:44:02,666 --> 00:44:05,375
W porządku.

749
00:44:05,375 --> 00:44:06,708
Pytanie, co u ciebie.

750
00:44:06,708 --> 00:44:08,125
Wszystko świetnie.

751
00:44:08,125 --> 00:44:10,291
Tak. Naprawdę.

752
00:44:10,291 --> 00:44:12,208
Wyniosłam się prawie od razu.

753
00:44:12,208 --> 00:44:14,583
Kupiłam domek w St. Roch.

754
00:44:14,583 --> 00:44:18,416
Zabałaganiony, ale mój. Jest super.

755
00:44:18,416 --> 00:44:21,250
Rozwodzę się.

756
00:44:23,333 --> 00:44:25,875
Czasem trzeba po prostu zadziałać.

757
00:44:27,208 --> 00:44:28,750
Bardzo mnie to cieszy.

758
00:44:30,458 --> 00:44:32,708
Kiedy do mnie napisałaś, pomyślałem:

759
00:44:32,708 --> 00:44:35,541
„Wynajmie mnie na psim kiermaszu?”.

760
00:44:35,541 --> 00:44:37,791
Nie! O Boże, nie.

761
00:44:37,791 --> 00:44:41,375
Tamta szalona chwila już minęła.

762
00:44:41,375 --> 00:44:44,125
To nowa ja, nowe życie, a on...

763
00:44:45,708 --> 00:44:46,875
No i proszę.

764
00:44:46,875 --> 00:44:49,333
- Ładna fryzura?
- Śliczna.

765
00:44:51,000 --> 00:44:52,541
On jej nie znosił.

766
00:44:52,541 --> 00:44:54,958
Tak samo jak psów i minispódniczek.

767
00:44:54,958 --> 00:44:57,041
Teraz nadrabiam stracony czas.

768
00:44:57,541 --> 00:45:01,750
Bardzo się cieszę,
że tak ci się wszystko układa.

769
00:45:01,750 --> 00:45:03,083
Dziękuję.

770
00:45:03,083 --> 00:45:05,458
Naprawdę ci dziękuję.

771
00:45:05,458 --> 00:45:09,041
Nie chcę się wygłupić,
ale bez ciebie nie dałabym rady.

772
00:45:09,041 --> 00:45:10,291
Powiedziałam to!

773
00:45:12,041 --> 00:45:15,708
W moim zawodzie
rzadko słyszy się podziękowania.

774
00:45:15,708 --> 00:45:18,666
Pewnie tak.

775
00:45:18,666 --> 00:45:19,958
Madison.

776
00:45:20,958 --> 00:45:23,083
Mamy problemy w klatce z husky.

777
00:45:23,083 --> 00:45:24,083
Kupę problemów.

778
00:45:24,083 --> 00:45:25,291
- Cześć.
- Cześć.

779
00:45:25,291 --> 00:45:27,458
Ron, Jill.

780
00:45:27,458 --> 00:45:28,666
Jill, Ron.

781
00:45:28,666 --> 00:45:30,416
Miło poznać. Pomóc wam?

782
00:45:30,416 --> 00:45:32,708
Nie trzeba. Poczekasz?

783
00:45:32,708 --> 00:45:34,125
Jasne.

784
00:45:34,708 --> 00:45:35,833
Mam co robić.

785
00:45:39,208 --> 00:45:40,750
Długie podanie!

786
00:45:41,375 --> 00:45:42,416
Biegnijcie!

787
00:45:46,041 --> 00:45:47,041
Jest!

788
00:45:53,958 --> 00:45:55,375
Nie.

789
00:45:55,375 --> 00:45:57,083
Nie kupuję tego.

790
00:45:57,083 --> 00:45:59,291
- Czego?
- Nie jesteś zabójcą.

791
00:45:59,958 --> 00:46:02,541
To niemożliwe. Tuliłeś szczeniaki.

792
00:46:02,541 --> 00:46:04,250
Bawiłeś się z dziećmi.

793
00:46:04,833 --> 00:46:06,916
Otwierałeś przede mną drzwi.

794
00:46:06,916 --> 00:46:09,750
I ty niby zabijasz dla pieniędzy?

795
00:46:11,958 --> 00:46:14,125
Jeśli rycerskość umarła,
nie ja ją zabiłem.

796
00:46:14,125 --> 00:46:18,375
Próbowałam coś o tobie znaleźć,
ale jakbyś w ogóle nie istniał.

797
00:46:20,791 --> 00:46:22,291
Może mnie sobie wyśniłaś.

798
00:46:23,416 --> 00:46:24,416
Dobra.

799
00:46:25,500 --> 00:46:27,041
Zobaczymy.

800
00:46:29,750 --> 00:46:30,708
Ilu?

801
00:46:31,958 --> 00:46:33,791
Nie, nie chcę... Chcę wiedzieć.

802
00:46:37,750 --> 00:46:40,083
Co? Dżentelmen tego nie zdradza?

803
00:46:40,083 --> 00:46:42,625
Gwoli ścisłości: uwielbiam ludzi.

804
00:46:42,625 --> 00:46:43,916
Ale ich zabijasz.

805
00:46:44,666 --> 00:46:46,125
Ale nie losowo.

806
00:46:47,541 --> 00:46:49,291
Zawsze ma to swój cel.

807
00:46:49,291 --> 00:46:50,583
Żeby chronić.

808
00:46:51,625 --> 00:46:53,000
Możesz być pewna,

809
00:46:53,000 --> 00:46:55,375
że niektórych ludzi trzeba zabić.

810
00:46:56,208 --> 00:46:57,291
Prawda?

811
00:47:00,250 --> 00:47:01,416
Prawda.

812
00:47:03,750 --> 00:47:06,750
To co najbardziej różni cię od człowieka,

813
00:47:06,750 --> 00:47:09,333
którym jesteś w pracy?

814
00:47:11,833 --> 00:47:17,625
Powiedziałbym,
że prywatnie jestem towarzyski.

815
00:47:17,625 --> 00:47:19,333
Lubię się bawić.

816
00:47:19,333 --> 00:47:20,458
Ale...

817
00:47:22,833 --> 00:47:27,083
żeby skutecznie pracować,
muszę być trochę samotnikiem.

818
00:47:27,083 --> 00:47:30,041
Nie mogę przykuwać niczyjej uwagi.

819
00:47:31,000 --> 00:47:34,333
Nie mogą mnie zapamiętać.
Nie daję nietypowych napiwków.

820
00:47:34,333 --> 00:47:37,833
Nie wplątuję się w pamiętne rozmowy.

821
00:47:40,916 --> 00:47:43,333
Dlatego jeżdżę Hondą Civic.

822
00:47:43,333 --> 00:47:45,791
Chcę być niewidzialny.

823
00:47:46,958 --> 00:47:49,791
No nie wiem.
Takie jest moje zawodowe oblicze.

824
00:47:52,083 --> 00:47:54,750
Opowiedz trochę więcej o tym prywatnym.

825
00:47:57,875 --> 00:47:58,875
Powiedziałbym,

826
00:48:00,083 --> 00:48:05,291
że to nasze spotkanie
jest cholernie prywatne.

827
00:48:05,291 --> 00:48:07,791
Dobrze. Nie chcę, żebyś był tu zawodowo.

828
00:48:11,041 --> 00:48:12,458
A czego chcesz?

829
00:48:17,375 --> 00:48:18,750
Co?

830
00:48:19,875 --> 00:48:21,208
Boisz się mnie?

831
00:48:21,791 --> 00:48:22,833
Nie.

832
00:48:24,250 --> 00:48:25,208
A ty mnie?

833
00:48:25,208 --> 00:48:26,875
A powinnam?

834
00:48:29,750 --> 00:48:31,833
Zależy od tego, jakie masz zamiary.

835
00:48:37,875 --> 00:48:40,333
Chcesz wiedzieć o mnie wszystko,
a co z tobą?

836
00:48:40,333 --> 00:48:42,208
Wiesz wszystko, co musisz.

837
00:48:43,458 --> 00:48:44,458
Czyżby?

838
00:48:50,541 --> 00:48:53,500
<i>Podobno za dużo myślę,
żeby dobrze się kochać.</i>

839
00:48:53,500 --> 00:48:56,833
<i>Gdzieś słyszałem,
że wyjątkowy seks wymaga bezmyślności,</i>

840
00:48:56,833 --> 00:48:59,083
<i>pewnej dozy zwierzęcego zapału...</i>

841
00:49:02,250 --> 00:49:03,625
<i>Lubiłem Rona.</i>

842
00:49:04,416 --> 00:49:06,958
<i>On nie myślał, tylko działał.</i>

843
00:49:14,958 --> 00:49:17,416
<i>Nie wiem więc, czy jako Ron byłem lepszy,</i>

844
00:49:17,416 --> 00:49:21,250
<i>czy oboje nas przepełniał
ładunek elektryczny.</i>

845
00:49:21,250 --> 00:49:23,958
<i>W końcu ona myślała, że kocha się</i>

846
00:49:23,958 --> 00:49:26,083
<i>z kimś, kto zamordował wiele osób,</i>

847
00:49:26,083 --> 00:49:27,916
<i>a ja kochałem się z kimś,</i>

848
00:49:27,916 --> 00:49:30,750
<i>kto był zdolny zlecić zabójstwo męża.</i>

849
00:49:32,791 --> 00:49:36,500
<i>Nie jestem z tego dumny,
ale dzięki temu wypadłem lepiej.</i>

850
00:49:43,666 --> 00:49:46,625
Od dawna z nikim innym nie byłam.

851
00:49:48,291 --> 00:49:49,875
Mogę ci coś powiedzieć?

852
00:49:49,875 --> 00:49:51,000
Co?

853
00:49:52,083 --> 00:49:53,416
Fajnie jest.

854
00:49:54,625 --> 00:49:55,916
Zgadzam się.

855
00:49:58,666 --> 00:50:00,083
Podoba mi się to.

856
00:50:01,166 --> 00:50:02,250
My.

857
00:50:03,708 --> 00:50:05,166
Tak.

858
00:50:10,166 --> 00:50:14,541
W ramach przestrogi
muszę dla jasności powiedzieć,

859
00:50:16,000 --> 00:50:18,958
że miałem parę dziewczyn,
wczesne małżeństwo,

860
00:50:18,958 --> 00:50:23,041
ale przez mój zawód ogólnie mam problem,

861
00:50:23,041 --> 00:50:28,083
żeby utrzymać tak zwany normalny związek.

862
00:50:28,083 --> 00:50:30,041
Walić to, co normalne.

863
00:50:30,041 --> 00:50:31,166
Amen.

864
00:50:31,166 --> 00:50:32,708
Chcesz się znów spotkać?

865
00:50:34,500 --> 00:50:35,750
Tak.

866
00:50:37,541 --> 00:50:38,500
<i>Ale...</i>

867
00:50:40,333 --> 00:50:42,208
to trochę skomplikowane, nie?

868
00:50:42,208 --> 00:50:43,791
Nie musi takie być.

869
00:50:50,416 --> 00:50:52,041
To zły pomysł.

870
00:50:52,041 --> 00:50:53,958
Chyba masz rację.

871
00:51:03,708 --> 00:51:07,500
- Na przykład nie możemy iść do mnie.
- Dobrze. Nie chcę.

872
00:51:07,500 --> 00:51:11,250
Nigdy nie mogę ci zdradzić
mojego miejsca pobytu.

873
00:51:11,250 --> 00:51:13,833
Jeśli mnie namierzą,
wciągną w to i ciebie.

874
00:51:13,833 --> 00:51:15,958
Spotkamy się, gdy będziemy mogli.

875
00:51:19,750 --> 00:51:21,666
I nie możemy być zbyt otwarci.

876
00:51:22,583 --> 00:51:25,333
Im mniej ty wiesz o mnie, a ja o tobie...

877
00:51:25,333 --> 00:51:27,458
Dobra, co powiesz teraz?

878
00:51:27,458 --> 00:51:29,208
„Nie zakochuj się we mnie”?

879
00:51:31,250 --> 00:51:32,750
Wiem, co to jest.

880
00:51:34,375 --> 00:51:36,708
Nie chcę wiedzieć, gdzie mieszkasz,

881
00:51:36,708 --> 00:51:39,750
ani co w danej chwili robisz.

882
00:51:40,375 --> 00:51:43,250
Spotkamy się tutaj, kiedy tylko zechcemy,

883
00:51:43,250 --> 00:51:45,375
i nic na zewnątrz się nie liczy.

884
00:51:49,041 --> 00:51:50,125
No dobrze.

885
00:51:50,125 --> 00:51:51,666
Dobrze.

886
00:51:51,666 --> 00:51:53,000
Zgoda na te warunki?

887
00:51:53,000 --> 00:51:54,458
Gdzie mam podpisać?

888
00:52:01,125 --> 00:52:02,916
Gdzieś jeszcze?

889
00:52:06,166 --> 00:52:07,791
Tu parafka.

890
00:52:09,333 --> 00:52:11,541
Gdzieś jeszcze postawić parafkę?

891
00:52:12,958 --> 00:52:16,666
Musimy się upewnić,
że ten dokument jest nie do podważenia.

892
00:52:21,208 --> 00:52:23,625
ODDANIE

893
00:52:24,291 --> 00:52:26,333
PRZYJEMNOŚĆ

894
00:52:26,333 --> 00:52:30,291
Freudowskie pojęcia id i superego

895
00:52:30,291 --> 00:52:34,083
z perspektywy Junga
stale się ze sobą ścierają.

896
00:52:35,291 --> 00:52:36,916
Superego

897
00:52:36,916 --> 00:52:38,500
<i>to nasze sumienie.</i>

898
00:52:38,500 --> 00:52:40,583
<i>Nagradza właściwe zachowanie,</i>

899
00:52:40,583 --> 00:52:44,083
<i>stosowanie się do norm społecznych
i moralnych standardów.</i>

900
00:52:47,291 --> 00:52:48,833
Natomiast id...

901
00:52:49,500 --> 00:52:51,166
<i>Jako ludzie mamy pragnienia,</i>

902
00:52:51,166 --> 00:52:53,208
<i>prymitywne instynkty.</i>

903
00:52:55,291 --> 00:52:58,250
<i>Popędy, które służą tylko
pogoni za przyjemnością</i>

904
00:52:58,250 --> 00:53:01,041
i ignorują konsekwencje.

905
00:53:01,041 --> 00:53:02,125
Tymczasem ego

906
00:53:02,125 --> 00:53:04,333
<i>jest pośrednikiem.</i>

907
00:53:04,333 --> 00:53:07,583
<i>Pomostem między instynktem i logiką,</i>

908
00:53:07,583 --> 00:53:09,416
<i>prawem i bezprawiem.</i>

909
00:53:09,416 --> 00:53:11,916
<i>Wciąż próbuje zmaksymalizować przyjemność</i>

910
00:53:11,916 --> 00:53:14,500
<i>i zminimalizować koszt.</i>

911
00:53:25,125 --> 00:53:27,250
Witamy w Madison Airlines.

912
00:53:30,375 --> 00:53:31,833
Dokąd lecimy?

913
00:53:31,833 --> 00:53:34,708
W jakieś gorące, tropikalne miejsce.

914
00:53:38,041 --> 00:53:39,916
Zapraszam na górny pokład.

915
00:53:41,083 --> 00:53:42,583
Pierwsza klasa.

916
00:53:44,708 --> 00:53:48,291
Proszę, żeby odpiął pan pas.

917
00:53:48,291 --> 00:53:49,916
Dla bezpieczeństwa.

918
00:53:56,000 --> 00:53:58,458
Spodziewamy się silnych turbulencji...

919
00:54:01,333 --> 00:54:03,333
proszę być gotowym na wstrząsy.

920
00:54:31,291 --> 00:54:36,916
Wiem, że mieliśmy o tym nie rozmawiać
i nie musisz odpowiadać, jeśli nie chcesz,

921
00:54:36,916 --> 00:54:42,375
ale jak to robisz, że cię nie łapią?

922
00:54:45,125 --> 00:54:49,208
Muszę być sprytny, skrupulatny,

923
00:54:49,208 --> 00:54:52,208
zawczasu wiedzieć, czego będą szukać.

924
00:54:53,250 --> 00:54:56,166
Większości spraw o morderstwo
się nie rozwiązuje,

925
00:54:56,166 --> 00:54:57,666
zwłaszcza tutaj.

926
00:54:57,666 --> 00:55:02,583
Moja metoda to działać
w kontrolowanym obszarze,

927
00:55:02,583 --> 00:55:07,083
a potem przenieść ciało w miejsce,
które daje wrażenie chaosu.

928
00:55:07,083 --> 00:55:08,375
A to nie kłopotliwe?

929
00:55:08,375 --> 00:55:11,458
Może być, jeśli brakuje nam sprytu.

930
00:55:11,458 --> 00:55:14,208
Szybko, postrzel mnie. W co?

931
00:55:16,416 --> 00:55:18,083
Nie. Niżej.

932
00:55:18,083 --> 00:55:19,250
Niżej.

933
00:55:19,250 --> 00:55:21,458
Ni... dobrze.

934
00:55:23,958 --> 00:55:25,208
W serce.

935
00:55:27,541 --> 00:55:31,583
Z niektórych rejonów,
takich jak głowa czy szyja,

936
00:55:31,583 --> 00:55:34,541
krew po prostu musi wypłynąć.

937
00:55:34,541 --> 00:55:36,625
Istna krwawa łaźnia.

938
00:55:36,625 --> 00:55:39,916
Ludzie to po prostu
skórzane torby pełne krwi,

939
00:55:39,916 --> 00:55:44,125
a nasza piękna jama klatki piersiowej
utrzymuje to wszystko w środku.

940
00:55:47,416 --> 00:55:49,416
Dopóki nie przeniosę ciała,

941
00:55:49,416 --> 00:55:50,791
nie stworzę sceny,

942
00:55:52,125 --> 00:55:54,041
nie opowiem wybranej historii.

943
00:55:58,041 --> 00:56:00,541
<i>Wstydziłem się grać w szkolnych sztukach,</i>

944
00:56:00,541 --> 00:56:03,458
<i>ale teraz znalazłem swoją scenę,</i>

945
00:56:03,458 --> 00:56:06,333
<i>a każde aresztowanie
było jak owacja na stojąco.</i>

946
00:56:06,333 --> 00:56:09,291
Zamierzamy rzucić się na głęboką wodę.

947
00:56:10,875 --> 00:56:12,375
To poważna sprawa.

948
00:56:13,625 --> 00:56:16,541
Jeśli wezmę tę kopertę i odjadę,

949
00:56:16,541 --> 00:56:21,541
jutro o tej porze
jej głowa będzie w torbie na zakupy.

950
00:56:21,541 --> 00:56:24,458
A resztę będą jeść świnie w Opelousas.

951
00:56:25,666 --> 00:56:28,250
Powiedz to jasno i wyraźnie.

952
00:56:29,375 --> 00:56:31,333
Czy tego właśnie chcesz?

953
00:56:32,208 --> 00:56:35,250
Moja kobitka korzysta z apek randkowych.

954
00:56:35,250 --> 00:56:36,750
Jakoś to zwąchałem.

955
00:56:36,750 --> 00:56:38,583
Puszcza się na grobli

956
00:56:38,583 --> 00:56:41,708
z kierownikiem z Piccadilly
i chce wszystko zabrać.

957
00:56:41,708 --> 00:56:45,458
Nie wiem, jak jest w twoich stronach,
ale tutaj

958
00:56:45,458 --> 00:56:48,708
nie zabiera się człowiekowi
telewizora, psa i łodzi.

959
00:56:49,416 --> 00:56:50,625
To nie przejdzie, T.

960
00:56:53,083 --> 00:56:54,083
Zabij tę zdzirę.

961
00:56:55,041 --> 00:56:56,541
Z przyjemnością.

962
00:57:03,541 --> 00:57:05,458
Wysoki Sądzie,

963
00:57:05,458 --> 00:57:09,750
psychopatyczny drapieżnik zawsze będzie
zagrożeniem dla społeczeństwa.

964
00:57:09,750 --> 00:57:14,125
Ale ktoś, kto raz popełnił zbrodnię
w stanie silnego wzburzenia,

965
00:57:14,125 --> 00:57:16,500
czyli w afekcie, jak określa to prawo,

966
00:57:16,500 --> 00:57:20,833
może popełnić ją tak samo,
jak każdy inny członek społeczeństwa.

967
00:57:21,625 --> 00:57:24,000
W tym przypadku określiłbym

968
00:57:24,000 --> 00:57:27,791
sam zamiar zlecenia morderstwa,

969
00:57:27,791 --> 00:57:31,958
choć ostatecznie nikt nie ucierpiał,
jako swego rodzaju afekt,

970
00:57:31,958 --> 00:57:34,583
a nie morderstwo z premedytacją.

971
00:57:34,583 --> 00:57:35,875
Sprzeciw!

972
00:57:35,875 --> 00:57:37,208
Odrzucam.

973
00:57:37,208 --> 00:57:39,166
Miło byłoby usłyszeć pytanie.

974
00:57:39,166 --> 00:57:43,125
Panie Johnson, zeznał pan wcześniej,

975
00:57:43,125 --> 00:57:46,208
że odniósł pan wrażenie
działania z premedytacją.

976
00:57:46,208 --> 00:57:49,041
Czy to znaczy,
że i pan działał z premedytacją,

977
00:57:49,041 --> 00:57:51,958
przymuszając ich do morderczego spisku?

978
00:57:52,750 --> 00:57:56,541
Nasze spotkanie bynajmniej nie było
nieoczekiwane ani impulsywne.

979
00:57:56,541 --> 00:58:00,666
Zamiar był jasny. Plan był szczegółowy.

980
00:58:01,708 --> 00:58:05,333
Jeśli nie dąży pan do przymuszenia,
to po co zbiera pan dane?

981
00:58:05,333 --> 00:58:09,375
Po co panu kostiumy? Przebrania?

982
00:58:09,375 --> 00:58:13,125
To prawda, okoliczności
zdemaskowały mojego klienta,

983
00:58:13,125 --> 00:58:17,208
ale chcę pana spytać,
jakie są pańskie okoliczności.

984
00:58:17,208 --> 00:58:18,541
Sprzeciw!

985
00:58:18,541 --> 00:58:19,958
Podtrzymuję.

986
00:58:19,958 --> 00:58:22,333
Co pan ukrywa pod tymi kostiumami?

987
00:58:22,333 --> 00:58:23,708
Kogo chce pan nabrać?

988
00:58:23,708 --> 00:58:24,791
<i>Co zrobiłby Ron?</i>

989
00:58:24,791 --> 00:58:27,083
Sprzeciw. Obrona męczy świadka.

990
00:58:27,083 --> 00:58:29,500
Nie analizuję wydarzeń wokół spotkania,

991
00:58:30,000 --> 00:58:33,000
tylko spotykam klienta
w danych okolicznościach.

992
00:58:33,000 --> 00:58:35,791
Mam uzupełnić obraz,
który sami już namalowali.

993
00:58:37,333 --> 00:58:39,791
Nie zajmuję się drugimi szansami.

994
00:58:45,458 --> 00:58:47,625
Mam coś, czym możemy się pobawić.

995
00:58:47,625 --> 00:58:49,416
Brzmi ciekawie.

996
00:58:49,416 --> 00:58:50,541
Co tam chowasz?

997
00:58:50,541 --> 00:58:51,625
Wybierz rękę.

998
00:58:52,958 --> 00:58:53,833
Lewa.

999
00:58:53,833 --> 00:58:55,458
Przegrywasz.

1000
00:58:55,458 --> 00:58:56,666
Cholera.

1001
00:58:57,541 --> 00:58:58,625
Po co ci to?

1002
00:59:00,458 --> 00:59:03,166
A jak myślisz?
Jestem kobietą i mieszkam sama.

1003
00:59:03,166 --> 00:59:04,333
Muszę się chronić.

1004
00:59:04,333 --> 00:59:07,208
A to gadanie o morderstwach
mnie wystraszyło.

1005
00:59:08,916 --> 00:59:11,833
Wierz mi, przez to
nie poczujesz się bezpieczniej.

1006
00:59:12,500 --> 00:59:13,416
Ty masz broń.

1007
00:59:14,833 --> 00:59:17,000
To coś innego. Jestem zawodowcem.

1008
00:59:19,083 --> 00:59:21,958
Pokażesz mi, jak jej używać, czy nie?

1009
00:59:21,958 --> 00:59:23,333
Teraz?

1010
00:59:25,166 --> 00:59:26,916
Nie zawarliśmy umowy?

1011
00:59:27,541 --> 00:59:29,333
Nic na zewnątrz się nie liczy?

1012
00:59:31,458 --> 00:59:34,041
Kiedyś musimy opuścić to miłosne gniazdko.

1013
00:59:34,541 --> 00:59:35,375
Prawda?

1014
00:59:36,500 --> 00:59:37,375
Na pewno?

1015
00:59:46,916 --> 00:59:48,166
Jestem do dupy.

1016
00:59:49,000 --> 00:59:50,166
Samouleczalne cele.

1017
00:59:50,166 --> 00:59:52,041
Czemu to takie trudne?

1018
00:59:52,041 --> 00:59:53,166
Kwestia wprawy.

1019
00:59:53,166 --> 00:59:55,250
To może mi pokażesz, mistrzu?

1020
00:59:58,125 --> 00:59:59,791
Ta odległość

1021
00:59:59,791 --> 01:00:02,791
jest dla amatorów, turystów...

1022
01:00:10,750 --> 01:00:12,250
To moja zwykła odległość.

1023
01:00:18,125 --> 01:00:20,041
Chwila. Posłuchaj mnie.

1024
01:00:20,041 --> 01:00:23,375
Jeśli Księżyc kontroluje pływy,

1025
01:00:23,375 --> 01:00:25,375
a składamy się głównie z wody,

1026
01:00:25,375 --> 01:00:27,541
jak pełnia może na nas nie wpływać?

1027
01:00:27,541 --> 01:00:28,625
Zastanów się.

1028
01:00:29,625 --> 01:00:31,958
Formalnie rzecz biorąc, to nielogiczne.

1029
01:00:31,958 --> 01:00:33,250
- Logiczne.
- Nie.

1030
01:00:34,166 --> 01:00:37,458
Faza Księżyca
nie ma nic wspólnego z grawitacją.

1031
01:00:37,458 --> 01:00:39,041
Wynika z cienia.

1032
01:00:39,041 --> 01:00:42,416
To ilość światła
blokowana w drodze na Księżyc.

1033
01:00:42,416 --> 01:00:45,791
Relacja grawitacyjna
między Księżycem a Ziemią,

1034
01:00:45,791 --> 01:00:47,666
dwoma obiektami, jest stała.

1035
01:00:47,666 --> 01:00:50,125
Księżyc wygląda różnie w ciągu miesiąca,

1036
01:00:50,125 --> 01:00:53,291
ale na Ziemi nic się nie zmienia.

1037
01:00:53,291 --> 01:00:57,916
Nie wiedziałam, że jestem na randce
z Neilem deGrasse Tysonem.

1038
01:00:59,083 --> 01:01:00,333
Lubię cię zaskakiwać.

1039
01:01:01,208 --> 01:01:03,041
Chodźmy potańczyć, białasku.

1040
01:01:38,291 --> 01:01:40,333
Spadajmy stąd.

1041
01:01:46,666 --> 01:01:48,916
- Ray.
- Nie, poczekaj.

1042
01:01:48,916 --> 01:01:50,708
Madison?

1043
01:01:50,708 --> 01:01:52,000
Kurwa.

1044
01:01:53,791 --> 01:01:55,875
- Dzwoniłem.
- Ray, proszę.

1045
01:01:55,875 --> 01:01:57,875
Byłaś zbyt zajęta, żeby odebrać?

1046
01:01:59,666 --> 01:02:00,875
Kto to, kurwa, jest?

1047
01:02:02,041 --> 01:02:03,125
Jej chłopak.

1048
01:02:03,708 --> 01:02:06,125
Serio? Ja jestem jej mężem.

1049
01:02:06,125 --> 01:02:07,166
Ray, możemy być...

1050
01:02:07,166 --> 01:02:08,375
Być co, Maddy?

1051
01:02:08,375 --> 01:02:10,166
Powiedz mi.

1052
01:02:10,166 --> 01:02:11,708
- Uprzejmi?
- Miło było.

1053
01:02:11,708 --> 01:02:13,000
Wzajemnie, chłopaku!

1054
01:02:13,875 --> 01:02:15,416
Madison, jesteś żałosna!

1055
01:02:16,125 --> 01:02:17,833
- Wiesz co? Nie.
- Ray!

1056
01:02:17,833 --> 01:02:21,083
Nie skończyłem. Odpierdol się.

1057
01:02:21,083 --> 01:02:23,000
Jaja sobie robię.

1058
01:02:23,000 --> 01:02:24,291
Dajcie spokój.

1059
01:02:24,291 --> 01:02:27,541
Nie mogę się już pobawić
z twoim nowym kolegą?

1060
01:02:27,541 --> 01:02:29,333
Możesz dać nam spokój?

1061
01:02:29,333 --> 01:02:31,250
Cholera, Madison. Nie odchodź.

1062
01:02:31,250 --> 01:02:33,291
- Ray.
- Nie odchodź, kurwa.

1063
01:02:33,291 --> 01:02:35,500
Ty niewdzięczna suko. Chodź tu!

1064
01:02:35,500 --> 01:02:37,791
- Szlag!
- Przeproś, skurwysynu.

1065
01:02:37,791 --> 01:02:40,208
Kazał ci przeprosić, skurwysynu.

1066
01:02:41,375 --> 01:02:43,375
To zawodowiec. Zrobi to.

1067
01:02:43,375 --> 01:02:44,750
Pokaż mu.

1068
01:02:48,208 --> 01:02:49,125
Kurwa.

1069
01:02:52,958 --> 01:02:54,083
Chodźmy.

1070
01:02:54,625 --> 01:02:55,708
Jaki zawodowiec?

1071
01:02:57,500 --> 01:02:59,166
Zawodowy dupek.

1072
01:03:00,000 --> 01:03:03,000
Pniesz się w górę, Madison, co?

1073
01:03:03,000 --> 01:03:05,458
- Do zobaczenia, zawodowcu.
- Chodź.

1074
01:03:05,458 --> 01:03:08,458
Wiecie co? Pierdolcie się.
Zasługujecie na siebie.

1075
01:03:08,458 --> 01:03:10,875
- No chodź.
- Zamknij ryja!

1076
01:03:10,875 --> 01:03:12,250
Przesadziłeś, kurwa.

1077
01:03:14,083 --> 01:03:16,625
Nie mogę uwierzyć, jakie to było świetne.

1078
01:03:16,625 --> 01:03:20,416
Byłeś niesamowity.

1079
01:03:20,416 --> 01:03:23,750
Ten nadęty chujek nikomu nie ustępuje.

1080
01:03:24,791 --> 01:03:26,791
Widziałeś jego minę?

1081
01:03:26,791 --> 01:03:29,666
- Tak.
- Po prostu odszedł.

1082
01:03:33,458 --> 01:03:35,250
To była masakra.

1083
01:03:37,916 --> 01:03:39,291
Dobra, kozaku.

1084
01:03:39,291 --> 01:03:44,708
Nikt nigdy nie stanął tak w mojej obronie.

1085
01:03:46,000 --> 01:03:47,208
No cóż.

1086
01:03:53,791 --> 01:03:54,750
Zdrowie.

1087
01:03:54,750 --> 01:03:56,000
Za randkę idealną.

1088
01:04:02,958 --> 01:04:04,041
Dobre jest.

1089
01:04:04,041 --> 01:04:05,750
Bardzo dobre.

1090
01:04:06,541 --> 01:04:11,666
Wygląda na to, że ty i Ray
inaczej widzicie wasz rozwód.

1091
01:04:12,583 --> 01:04:13,958
Dla mnie to jasne.

1092
01:04:13,958 --> 01:04:16,166
Nic nie poradzę, że on wariuje.

1093
01:04:16,166 --> 01:04:17,666
Sam widziałeś.

1094
01:04:17,666 --> 01:04:18,791
Tak.

1095
01:04:20,583 --> 01:04:22,666
Ale macie rozwód, prawda?

1096
01:04:24,250 --> 01:04:26,208
Widzisz na moim palcu obrączkę?

1097
01:04:27,291 --> 01:04:29,125
Widzisz na moim palcu obrączkę?

1098
01:04:29,708 --> 01:04:30,791
Nie.

1099
01:04:30,791 --> 01:04:32,125
No właśnie.

1100
01:04:35,041 --> 01:04:37,125
Jakie jest prawdopodobieństwo,

1101
01:04:37,125 --> 01:04:39,833
że my i on będziemy w tym samym klubie?

1102
01:04:39,833 --> 01:04:41,916
No dobra, co to za pytania?

1103
01:04:43,916 --> 01:04:45,000
Niech ci będzie.

1104
01:04:46,458 --> 01:04:47,666
Zjebałam sprawę.

1105
01:04:48,416 --> 01:04:50,125
Zerwałam naszą umowę.

1106
01:04:53,916 --> 01:04:59,708
Ale bardzo chętnie podpiszę nową,
kiedy wrócimy do domu.

1107
01:05:09,791 --> 01:05:11,250
Zdenerwowałeś się.

1108
01:05:11,250 --> 01:05:16,041
Nie dlatego, że mierzyłem z broni
do jakiegoś kutasa.

1109
01:05:16,041 --> 01:05:17,833
To nic takiego.

1110
01:05:17,833 --> 01:05:20,541
Po prostu ja cię nie zabieram tam,

1111
01:05:20,541 --> 01:05:22,666
gdzie bywają moi kumple i byłe.

1112
01:05:22,666 --> 01:05:24,500
Musimy się pilnować.

1113
01:05:24,500 --> 01:05:26,625
To był przypadek.

1114
01:05:26,625 --> 01:05:29,625
O rany. Ja pierdolę.

1115
01:05:29,625 --> 01:05:31,791
Kogo my tu mamy?

1116
01:05:31,791 --> 01:05:33,583
Tak myślałem, że to ty.

1117
01:05:37,083 --> 01:05:38,291
Co tam?

1118
01:05:38,291 --> 01:05:40,333
Przyszedłem po żarcie na wynos.

1119
01:05:40,333 --> 01:05:43,166
Zobaczyłem cię z daleka. Nieźle, nie?

1120
01:05:43,166 --> 01:05:45,541
Co za zbieg okoliczności. Masakra.

1121
01:05:46,250 --> 01:05:48,583
Przedstawisz mnie swojemu koledze?

1122
01:05:52,791 --> 01:05:54,666
- Jasper.
- Madison.

1123
01:05:54,666 --> 01:05:56,250
Madison.

1124
01:05:56,250 --> 01:05:57,666
Madison?

1125
01:05:59,000 --> 01:06:00,208
Madison...

1126
01:06:01,458 --> 01:06:04,291
Znamy się? Wyglądasz bardzo znajomo.

1127
01:06:04,875 --> 01:06:06,083
Nie.

1128
01:06:06,083 --> 01:06:08,166
Nie wydaje mi się.

1129
01:06:12,250 --> 01:06:14,083
Nieważne. Może sobie przypomnę.

1130
01:06:14,083 --> 01:06:15,000
Może.

1131
01:06:16,541 --> 01:06:19,416
No dobrze. Wracajcie do waszego deseru.

1132
01:06:19,416 --> 01:06:20,875
Chciałem się przywitać.

1133
01:06:21,541 --> 01:06:22,416
Dobranoc.

1134
01:06:23,750 --> 01:06:24,916
Miłego weekendu.

1135
01:06:26,041 --> 01:06:27,500
Miło było cię zobaczyć.

1136
01:06:27,500 --> 01:06:28,625
Dobra.

1137
01:06:28,625 --> 01:06:30,375
- Pa!
- Pa.

1138
01:06:33,875 --> 01:06:36,416
To był dopiero przypadek.

1139
01:06:38,916 --> 01:06:40,041
Kto to?

1140
01:06:42,958 --> 01:06:45,916
Taki jeden gość, z którym pracowałem.

1141
01:06:47,625 --> 01:06:54,041
Czyli były mąż, były współpracownik...

1142
01:06:55,625 --> 01:06:56,833
Jesteśmy kwita?

1143
01:06:57,708 --> 01:06:58,625
Nie.

1144
01:06:58,625 --> 01:07:00,041
Tak.

1145
01:07:01,208 --> 01:07:02,791
Podpiszę znowu umowę.

1146
01:07:15,916 --> 01:07:17,208
Co my robimy?

1147
01:07:17,208 --> 01:07:19,625
Nic nie wiem. Nie zebrałem danych.

1148
01:07:19,625 --> 01:07:20,875
Czuję się nagi.

1149
01:07:20,875 --> 01:07:23,083
Teraz musisz być po prostu dobry.

1150
01:07:23,583 --> 01:07:26,125
Koniec Halloween. Koniec przebieranek.

1151
01:07:26,125 --> 01:07:28,458
Dobra. Niewiele o nim wiemy.

1152
01:07:28,458 --> 01:07:30,875
Nie mamy nawet pełnego upoważnienia,

1153
01:07:30,875 --> 01:07:32,333
więc robimy samo audio.

1154
01:07:32,333 --> 01:07:33,708
Ma na imię Mike.

1155
01:07:33,708 --> 01:07:36,750
Czeka już w środku
i wydaje się trochę niespokojny.

1156
01:07:36,750 --> 01:07:37,958
Robi się strasznie.

1157
01:07:38,458 --> 01:07:40,125
Wiemy w ogóle, jak wygląda?

1158
01:07:40,125 --> 01:07:43,708
Nie, ale ma siedzieć sam
i czytać <i>Buszującego w zbożu.</i>

1159
01:07:43,708 --> 01:07:46,041
To nigdy nie jest dobry znak.

1160
01:07:46,041 --> 01:07:47,791
Będzie dobrze, Gary.

1161
01:07:47,791 --> 01:07:51,291
Zrobisz to z palcem w nosie.
To tylko kolejny tchórz.

1162
01:07:51,291 --> 01:07:52,583
Dasz radę, G.

1163
01:07:56,041 --> 01:07:57,250
Smacznego śniadania.

1164
01:08:25,208 --> 01:08:26,250
Mike?

1165
01:08:26,250 --> 01:08:27,541
Tak. Judd?

1166
01:08:27,541 --> 01:08:30,416
Patrz przed siebie.
Dla własnego bezpieczeństwa.

1167
01:08:31,875 --> 01:08:35,375
Powiedz, Mike, w czym mogę ci pomóc?

1168
01:08:35,958 --> 01:08:37,500
- Czyli jesteś...?
- Tak.

1169
01:08:40,916 --> 01:08:41,958
I zajmujesz się...?

1170
01:08:41,958 --> 01:08:43,166
Tak.

1171
01:08:45,791 --> 01:08:47,583
Powiedz mi, czego chcesz.

1172
01:08:47,583 --> 01:08:49,833
Chyba że przyszedłeś na naleśniki.

1173
01:08:51,291 --> 01:08:52,458
Moja żona.

1174
01:08:56,125 --> 01:08:57,875
A konkretnie?

1175
01:08:57,875 --> 01:09:01,666
A jak myślisz? Suka mnie dobija.

1176
01:09:02,958 --> 01:09:05,291
Nie mogę żyć ze świadomością, że jest...

1177
01:09:06,375 --> 01:09:07,875
z kimś innym.

1178
01:09:09,625 --> 01:09:13,166
Dlatego jestem tu teraz... z tobą.

1179
01:09:15,750 --> 01:09:17,500
Dlaczego mnie potrzebujesz?

1180
01:09:18,125 --> 01:09:20,000
Czemu sam się tym nie zajmiesz?

1181
01:09:20,625 --> 01:09:22,416
Wierz mi, chcę to zrobić,

1182
01:09:23,708 --> 01:09:27,125
ale aktualnie się rozwodzimy.

1183
01:09:28,166 --> 01:09:30,041
Byłbym głównym podejrzanym.

1184
01:09:30,708 --> 01:09:35,000
Potrzebuję idealnej przykrywki.
Idealnego alibi.

1185
01:09:37,375 --> 01:09:39,291
Czyli nie macie jeszcze rozwodu?

1186
01:09:42,208 --> 01:09:43,666
A co ci do tego?

1187
01:09:45,250 --> 01:09:47,166
Zapomniałem o czymś.

1188
01:09:47,166 --> 01:09:49,791
To może być podwójna sprawa.

1189
01:09:49,791 --> 01:09:51,750
Ma nowego chłopaka.

1190
01:09:52,375 --> 01:09:54,250
To prawdziwy zjeb.

1191
01:09:56,791 --> 01:09:57,916
No i?

1192
01:09:59,125 --> 01:10:02,083
Jeśli z nim będzie,
jego też możesz załatwić.

1193
01:10:05,291 --> 01:10:06,666
Nie mam z tym problemu.

1194
01:10:07,291 --> 01:10:08,708
Ale będzie drożej.

1195
01:10:08,708 --> 01:10:10,166
Pasuje ci to?

1196
01:10:10,166 --> 01:10:12,750
Tak. Zajeb jedno i drugie.

1197
01:10:14,083 --> 01:10:15,000
Spoko.

1198
01:10:16,041 --> 01:10:16,958
Masz pieniądze?

1199
01:10:17,958 --> 01:10:20,875
Tak, tutaj. Powinno wystarczyć na oboje.

1200
01:10:24,958 --> 01:10:28,000
Ale mam specjalną prośbę.

1201
01:10:30,666 --> 01:10:32,166
Pracuję w usługach.

1202
01:10:36,541 --> 01:10:40,500
Kiedy to zrobisz,
chcę, żeby wiedziała dlaczego.

1203
01:10:42,125 --> 01:10:46,791
Tuż przedtem popatrz jej w oczy i powiedz:

1204
01:10:46,791 --> 01:10:48,875
„To od twojego kochającego męża”.

1205
01:10:52,166 --> 01:10:54,791
To mają być ostatnie słowa, jakie usłyszy.

1206
01:11:02,166 --> 01:11:03,583
Wiesz co?

1207
01:11:03,583 --> 01:11:05,916
Może chłopaka dorzucę za darmo.

1208
01:11:07,000 --> 01:11:08,375
Co do chuja?

1209
01:11:08,375 --> 01:11:10,750
Co? To bardzo proste.

1210
01:11:10,750 --> 01:11:13,416
Ty dajesz mi pieniądze, a ja to załatwiam.

1211
01:11:14,625 --> 01:11:16,416
Sam to załatwię.

1212
01:11:20,375 --> 01:11:21,416
Co tam się stało?

1213
01:11:21,416 --> 01:11:23,416
Nie wiem. Spanikował.

1214
01:11:24,625 --> 01:11:25,458
Zdarza się.

1215
01:11:26,125 --> 01:11:26,958
Naprawdę?

1216
01:11:32,083 --> 01:11:34,083
<i>...odebrać, ale zostaw wiadomość.</i>

1217
01:11:35,041 --> 01:11:37,833
Madison, jeśli to dostaniesz,
nie idź do siebie.

1218
01:11:37,833 --> 01:11:39,666
Wiem coś o Rayu. Zadzwoń...

1219
01:11:42,666 --> 01:11:43,833
Co to, kurwa, było?

1220
01:11:43,833 --> 01:11:45,458
- Co?
- Co?

1221
01:11:45,458 --> 01:11:48,291
Jak to co? Facet po prostu prysnął?

1222
01:11:48,291 --> 01:11:50,666
Nie wiem. Spanikował.

1223
01:11:50,666 --> 01:11:52,041
Wszystkich nie dorwiemy.

1224
01:11:52,041 --> 01:11:55,500
Z takim podejściem na pewno.
Stresują się? To ich uspokój.

1225
01:11:55,500 --> 01:11:58,291
Według mnie zaczynasz trochę zawalać.

1226
01:12:00,708 --> 01:12:02,083
Możliwe.

1227
01:12:04,416 --> 01:12:08,250
Słuchaj, chciałem pogadać z tobą
o tamtym wieczorze.

1228
01:12:09,083 --> 01:12:11,666
Tak? O co chodzi?

1229
01:12:14,291 --> 01:12:15,250
O nią?

1230
01:12:15,250 --> 01:12:18,458
Rozumiem, stary.
Wszystko mi się teraz składa.

1231
01:12:18,458 --> 01:12:20,541
Spoko.

1232
01:12:20,541 --> 01:12:22,416
Też ruchałem podejrzane.

1233
01:12:23,250 --> 01:12:25,791
To nic takiego. Fajnie masz.

1234
01:12:25,791 --> 01:12:28,833
Przypadkiem na nią wpadłem.

1235
01:12:28,833 --> 01:12:31,291
Dziękowała mi za to, że ją pokierowałem.

1236
01:12:32,375 --> 01:12:33,833
Nie wątpię.

1237
01:12:35,958 --> 01:12:38,750
Nie chcę, żebyś opacznie to zrozumiał.

1238
01:12:38,750 --> 01:12:39,791
Gary,

1239
01:12:41,291 --> 01:12:42,250
możesz mi ufać.

1240
01:12:45,250 --> 01:12:46,708
Czekaj.

1241
01:12:47,833 --> 01:12:50,583
Powtórz. Chce zlecić moje zabójstwo?

1242
01:12:50,583 --> 01:12:53,041
Tak. Chce mnie wynająć, żebym cię zabił.

1243
01:12:53,041 --> 01:12:55,083
Czego nie łapiesz? Musimy spadać.

1244
01:12:55,666 --> 01:12:57,958
- Spotkał się z tobą osobiście?
- Tak.

1245
01:12:58,833 --> 01:13:01,083
- I wie, czym się zajmujesz?
- Tak.

1246
01:13:03,708 --> 01:13:04,791
To zabijesz mnie?

1247
01:13:07,083 --> 01:13:08,208
Co ty gadasz?

1248
01:13:09,000 --> 01:13:10,666
Czy mnie zabijesz?

1249
01:13:12,208 --> 01:13:13,125
Nie.

1250
01:13:14,541 --> 01:13:16,750
To nie mam czym się martwić.

1251
01:13:21,750 --> 01:13:23,458
Myślę, że może zrobić to sam.

1252
01:13:23,458 --> 01:13:25,166
Nie zrobi.

1253
01:13:26,375 --> 01:13:27,708
Nie zrobi.

1254
01:13:28,958 --> 01:13:33,416
Dobrze. Pytam więc
współczesnych przysięgłych o werdykt.

1255
01:13:35,750 --> 01:13:38,541
Dożywocie bez możliwości
zwolnienia warunkowego.

1256
01:13:39,750 --> 01:13:40,958
Bardzo współcześnie.

1257
01:13:41,958 --> 01:13:43,791
Jak doszliście do tego wniosku?

1258
01:13:43,791 --> 01:13:47,666
Choć uważamy, że ta osoba
jest winna ohydnego czynu,

1259
01:13:47,666 --> 01:13:50,708
usankcjonowane przez państwo zabójstwo
nic nie daje

1260
01:13:50,708 --> 01:13:53,291
i powoduje tylko więcej bólu i cierpienia.

1261
01:13:55,250 --> 01:13:59,458
To dobry przykład systemu prawnego,
który reaguje na wolę obywateli.

1262
01:14:00,041 --> 01:14:04,541
A teraz przenieśmy się w czasie
do naszych kolegów z paleolitu,

1263
01:14:04,541 --> 01:14:07,541
czyli 25 000 lat temu,
kiedy było całkiem inaczej.

1264
01:14:08,250 --> 01:14:09,541
Nie ma przysięgłych.

1265
01:14:09,541 --> 01:14:11,541
Nie ma systemu prawnego.

1266
01:14:11,541 --> 01:14:13,750
Jesteście koczowniczą społecznością.

1267
01:14:13,750 --> 01:14:16,625
Jak więc rozwiążecie wasz problem?

1268
01:14:16,625 --> 01:14:20,541
Egzystencjalną groźbę
w postaci niezrównoważonego lidera.

1269
01:14:20,541 --> 01:14:22,000
Najeżdża inne plemiona,

1270
01:14:22,000 --> 01:14:24,500
zabija, gwałci, plądruje.

1271
01:14:25,125 --> 01:14:27,208
Przez niego wszyscy możecie zginąć.

1272
01:14:28,250 --> 01:14:29,750
Jakie macie możliwości?

1273
01:14:29,750 --> 01:14:31,708
Nie jesteśmy zgodni.

1274
01:14:31,708 --> 01:14:33,458
Niektórzy chcą go wygnać...

1275
01:14:33,458 --> 01:14:36,333
Nie mamy do tego środków.
Wsadzimy go na łódź?

1276
01:14:36,333 --> 01:14:37,666
Większość z nas

1277
01:14:38,708 --> 01:14:40,416
chce go wyeliminować.

1278
01:14:40,416 --> 01:14:43,375
Musimy przetrwać za wszelką cenę.

1279
01:14:45,083 --> 01:14:46,875
Nie zadzierajcie z Jerrenem.

1280
01:14:46,875 --> 01:14:48,625
Jak rozwiążecie ten problem?

1281
01:14:48,625 --> 01:14:49,791
Egzekucja.

1282
01:14:50,791 --> 01:14:52,250
To bezwzględny,

1283
01:14:53,291 --> 01:14:56,458
ale historycznie
potencjalnie właściwy wybór.

1284
01:14:56,458 --> 01:14:59,500
Ten temat dogłębnie ostatnio badano.

1285
01:14:59,500 --> 01:15:02,916
Nowe podejście wskazuje,
że taka selektywna eliminacja

1286
01:15:02,916 --> 01:15:06,625
gra większą rolę w ewolucji społecznej,
niż wcześniej sądzono.

1287
01:15:06,625 --> 01:15:11,208
Ten impuls, żeby wyplenić
destabilizujące siły

1288
01:15:11,208 --> 01:15:15,125
to prawdopodobnie mroczna nić
naszego historycznego DNA.

1289
01:15:16,000 --> 01:15:18,333
Takie zabójstwa miały dwojaki cel.

1290
01:15:18,333 --> 01:15:21,416
Nie tylko chroniły
społeczną spójność i normy,

1291
01:15:21,416 --> 01:15:25,250
ale też eliminowały pewne agresywne,

1292
01:15:25,250 --> 01:15:27,541
krnąbrne osoby z puli genowej.

1293
01:15:27,541 --> 01:15:30,041
Kiedy nasz profesor zmienił się w ciacho?

1294
01:15:30,041 --> 01:15:31,250
Co nie?

1295
01:15:31,958 --> 01:15:34,583
Zanieś te statystyki porównawcze
szefostwu.

1296
01:15:38,458 --> 01:15:39,791
Wiedzą o zwłokach?

1297
01:15:40,333 --> 01:15:41,875
Jeszcze im nie mówiłam.

1298
01:15:41,875 --> 01:15:43,291
Jakich zwłokach?

1299
01:15:43,291 --> 01:15:46,416
Pamiętasz tę kobietę?
Chciała zabić męża i ją puściliśmy.

1300
01:15:46,416 --> 01:15:48,083
Nie, to on ją puścił.

1301
01:15:48,083 --> 01:15:50,500
Madison Figueroa Masters.

1302
01:15:50,500 --> 01:15:52,000
To dla niej byłeś Ronem.

1303
01:15:52,000 --> 01:15:54,125
Właśnie znaleźli zwłoki jej męża.

1304
01:15:56,458 --> 01:15:58,625
Przepraszam. Co się stało? Gdzie?

1305
01:15:58,625 --> 01:16:01,708
Ciało znaleziono w Cabbage Alley
przy autostradzie.

1306
01:16:01,708 --> 01:16:03,250
Wygląda to na narkotyki.

1307
01:16:03,250 --> 01:16:06,250
Jedna kula w aortę. Kaliber 38.

1308
01:16:14,458 --> 01:16:15,291
Gary?

1309
01:16:18,291 --> 01:16:20,583
No tak. Kiedy zbierałem o nim info,

1310
01:16:20,583 --> 01:16:23,750
wyszło, że ma problemy
z narkotykami, więc...

1311
01:16:26,125 --> 01:16:27,541
Jacyś podejrzani?

1312
01:16:27,541 --> 01:16:29,833
Niezbyt. Pokłóciła się z mężem

1313
01:16:29,833 --> 01:16:33,708
przy barze Virgo’s i facet,
z którym była, wyciągnął broń.

1314
01:16:35,750 --> 01:16:36,958
Wiemy, kto to?

1315
01:16:37,541 --> 01:16:38,500
Jeszcze nie.

1316
01:16:41,750 --> 01:16:45,166
Może to jej nowy chłopak albo coś?

1317
01:16:46,208 --> 01:16:49,125
Może go poszukamy, pogadamy z nim?

1318
01:16:49,125 --> 01:16:52,250
Dobry pomysł. Daj znać, czego się dowiesz.

1319
01:16:52,250 --> 01:16:55,416
Myślę, że Johnson i ja
powinniśmy zrobić to razem.

1320
01:16:56,166 --> 01:16:57,833
Mogę go ze sobą zabrać?

1321
01:16:59,250 --> 01:17:00,083
Pewnie.

1322
01:17:00,083 --> 01:17:01,708
Pasuje ci to, Gary?

1323
01:17:04,250 --> 01:17:05,208
Jasne.

1324
01:17:34,416 --> 01:17:35,375
Co ty robisz?

1325
01:17:35,375 --> 01:17:37,291
Szukam tego chłopaka.

1326
01:17:43,666 --> 01:17:45,166
Kurde, znalazłem go.

1327
01:17:45,166 --> 01:17:47,208
Kurwa, dobry jestem.

1328
01:17:47,208 --> 01:17:49,500
Przestań. Co my tu robimy?

1329
01:17:49,500 --> 01:17:52,583
Słuchaj, nikomu nie powiem.

1330
01:17:52,583 --> 01:17:56,041
O czym? Wpadłem na nią.
To nie znaczy, że to ja.

1331
01:17:56,041 --> 01:17:57,750
Że mam z tym coś wspólnego.

1332
01:17:59,291 --> 01:18:01,250
Spokojnie. Ale się zjeżyłeś.

1333
01:18:01,250 --> 01:18:04,166
Słuchaj, nikt cię o nic nie oskarża.

1334
01:18:04,166 --> 01:18:08,500
Zastanawiałem się tylko, czy go znasz.

1335
01:18:09,416 --> 01:18:10,875
Wygląda znajomo?

1336
01:18:13,041 --> 01:18:15,666
Tak, to on uciekł z restauracji.

1337
01:18:16,833 --> 01:18:18,333
Jak miał na imię? Mike?

1338
01:18:18,333 --> 01:18:21,541
Ray. To mąż Madison.

1339
01:18:21,541 --> 01:18:22,666
Prawda?

1340
01:18:25,125 --> 01:18:26,291
Prawda.

1341
01:18:27,708 --> 01:18:30,541
Posłuchałem raz jeszcze waszej rozmowy

1342
01:18:30,541 --> 01:18:36,083
i nabrała dla mnie
zupełnie innego znaczenia.

1343
01:18:36,083 --> 01:18:40,416
Wiedziałeś, jaki osiągniesz efekt
tą gadką o chłopaku, nie?

1344
01:18:40,416 --> 01:18:41,333
Co?

1345
01:18:41,333 --> 01:18:43,166
O co ci chodzi?

1346
01:18:45,708 --> 01:18:47,958
O nic. Po prostu...

1347
01:18:47,958 --> 01:18:50,041
Jesteśmy kumplami, prawda, Gary?

1348
01:18:50,791 --> 01:18:52,333
Coś ci zdradzę.

1349
01:18:52,333 --> 01:18:57,125
Na przestrzeni lat
nauczyłem się słuchać swojego nosa.

1350
01:18:57,125 --> 01:19:01,708
Kiedy mam przeczucie,
zwykle naprowadza mnie na coś ciekawego.

1351
01:19:03,291 --> 01:19:04,541
Coś cennego.

1352
01:19:05,125 --> 01:19:06,500
Daj znać, co znajdziesz.

1353
01:19:08,833 --> 01:19:09,875
Może.

1354
01:19:11,500 --> 01:19:12,958
No dobra.

1355
01:19:14,083 --> 01:19:15,958
Sam nie wiem. Tu nic nie ma.

1356
01:19:22,416 --> 01:19:23,833
Przestraszyłeś mnie.

1357
01:19:25,166 --> 01:19:26,291
Cześć.

1358
01:19:29,291 --> 01:19:31,000
Czemu tak na mnie patrzysz?

1359
01:19:32,458 --> 01:19:33,625
Jak?

1360
01:19:33,625 --> 01:19:36,125
Jakby coś było nie tak.

1361
01:19:36,125 --> 01:19:37,583
A jest?

1362
01:19:40,250 --> 01:19:42,083
Stało się coś nietypowego?

1363
01:19:42,875 --> 01:19:44,541
Dobra, co ty robisz?

1364
01:19:44,541 --> 01:19:46,583
Za wcześnie na takie rzeczy.

1365
01:19:46,583 --> 01:19:48,208
Słyszałaś o Rayu?

1366
01:19:51,000 --> 01:19:51,875
Że nie żyje?

1367
01:19:52,916 --> 01:19:53,750
Tak.

1368
01:19:55,208 --> 01:19:56,416
Skąd ty o tym wiesz?

1369
01:19:56,416 --> 01:19:57,875
Po prostu wiem.

1370
01:19:58,958 --> 01:20:02,750
Zamierzałaś mi powiedzieć?
Nie sądziłaś, że ten temat wypłynie?

1371
01:20:03,625 --> 01:20:05,250
Tak, ale kto ci powiedział?

1372
01:20:07,416 --> 01:20:09,083
To mój obszar zainteresowań.

1373
01:20:09,083 --> 01:20:11,333
Słucham skanerów policji.

1374
01:20:11,333 --> 01:20:13,625
Zwykle wiem, kogo w mieście zabito.

1375
01:20:15,458 --> 01:20:18,333
To dziwne, jaka spokojna się wydajesz.

1376
01:20:18,333 --> 01:20:20,291
Zamierzałam ci powiedzieć.

1377
01:20:22,875 --> 01:20:25,875
Po prostu wciąż to trawię.

1378
01:20:28,500 --> 01:20:30,458
Nie bardzo wiem, co z tym zrobić.

1379
01:20:30,458 --> 01:20:33,458
Znalazłam się w dziwnym położeniu.

1380
01:20:33,458 --> 01:20:36,375
Mam odgrywać rolę wdowy w żałobie?

1381
01:20:36,375 --> 01:20:39,625
Cóż, nie umiem udawać.

1382
01:20:40,958 --> 01:20:43,000
Czy był dobrym człowiekiem? Nie.

1383
01:20:43,791 --> 01:20:47,083
Czy go kochałam? Kiedyś tak.

1384
01:20:48,625 --> 01:20:51,000
Są różne sposoby przeżywania żałoby.

1385
01:20:53,291 --> 01:20:57,041
Muszę tylko wiedzieć.
Miałeś z tym coś wspólnego?

1386
01:20:57,041 --> 01:20:59,958
Czemu miałbym, kurwa, mieć?

1387
01:21:00,833 --> 01:21:02,375
Jaki miałbym motyw?

1388
01:21:02,375 --> 01:21:05,791
To ja odwiodłem cię od pomysłu,
żeby go zabić, pamiętasz?

1389
01:21:05,791 --> 01:21:07,541
Myślisz, że działam solo,

1390
01:21:07,541 --> 01:21:09,041
zabijając ludzi gratis?

1391
01:21:12,166 --> 01:21:13,708
Po prostu musiałam spytać.

1392
01:21:17,750 --> 01:21:19,125
Przepraszam.

1393
01:21:22,708 --> 01:21:24,291
W porządku.

1394
01:21:25,875 --> 01:21:27,375
Rozumiem.

1395
01:21:34,083 --> 01:21:35,416
Chodź tutaj.

1396
01:21:38,791 --> 01:21:40,541
Cieszę się, że tu jesteś.

1397
01:21:40,541 --> 01:21:41,833
Ja też.

1398
01:21:44,375 --> 01:21:45,375
To jak to było?

1399
01:21:46,708 --> 01:21:48,083
Zadzwonili z policji?

1400
01:21:48,083 --> 01:21:49,000
Tak.

1401
01:21:50,208 --> 01:21:53,333
I co powiedzieli?
Są jacyś podejrzani? Aresztowani?

1402
01:21:54,541 --> 01:21:58,666
Myślą, że kupował narkotyki.
Znaleźli go zastrzelonego.

1403
01:22:02,208 --> 01:22:03,708
Bardzo się boję.

1404
01:22:03,708 --> 01:22:05,708
Wiem.

1405
01:22:05,708 --> 01:22:07,208
To bardzo dziwne.

1406
01:22:09,375 --> 01:22:10,875
Jak grom z jasnego nieba.

1407
01:22:14,541 --> 01:22:17,375
Ale nie musisz się bać.
Czemu miałabyś się bać?

1408
01:22:20,875 --> 01:22:22,083
Bo to ja go zabiłam.

1409
01:22:28,916 --> 01:22:30,375
Zabiłaś go?

1410
01:22:30,958 --> 01:22:31,875
Tak.

1411
01:22:34,250 --> 01:22:36,125
Dlaczego?

1412
01:22:37,375 --> 01:22:39,708
Sam mówiłeś, że zamierzał zabić mnie.

1413
01:22:41,041 --> 01:22:43,708
Czyli cię zaatakował. To była samoobrona.

1414
01:22:44,291 --> 01:22:47,250
- W zasadzie.
- W zasadzie co? Co robił?

1415
01:22:47,250 --> 01:22:50,958
Był albo nieprzytomny, albo spał.

1416
01:22:51,875 --> 01:22:53,416
I go zabiłaś?

1417
01:22:53,416 --> 01:22:54,666
Tak.

1418
01:22:54,666 --> 01:22:57,166
Wymyśliłam historię i w nią uwierzyli.

1419
01:22:57,166 --> 01:22:59,166
O Boże.

1420
01:23:01,250 --> 01:23:03,041
O Boże!

1421
01:23:03,875 --> 01:23:05,625
Dlaczego to tak cię martwi?

1422
01:23:05,625 --> 01:23:07,708
- Robisz to cały czas.
- Wcale nie.

1423
01:23:07,708 --> 01:23:10,333
Nigdy tego nie zrobiłem.
Nikogo nie zabiłem!

1424
01:23:10,333 --> 01:23:12,708
Co ty wygadujesz?

1425
01:23:12,708 --> 01:23:14,166
Udaję płatnego zabójcę.

1426
01:23:16,583 --> 01:23:20,958
Dlatego cię nie aresztowałem.

1427
01:23:20,958 --> 01:23:24,583
Bo pracowałem pod przykrywką.

1428
01:23:24,583 --> 01:23:26,125
Jesteś gliną?

1429
01:23:26,125 --> 01:23:27,458
Nie.

1430
01:23:31,083 --> 01:23:33,791
Uczę na uniwersytecie.
To zlecenie na boku.

1431
01:23:33,791 --> 01:23:35,541
Wymknęło się spod kontroli.

1432
01:23:35,541 --> 01:23:38,166
Czyli przez cały czas mnie okłamywałeś?

1433
01:23:41,958 --> 01:23:43,416
Utknąłem.

1434
01:23:45,333 --> 01:23:48,375
Nie chciałem cię stracić,
a Rona poznałaś najpierw.

1435
01:23:48,375 --> 01:23:50,166
I spodobał ci się.

1436
01:23:50,916 --> 01:23:54,250
Mnie zresztą też.
Nie chciałem pokazywać ci Gary’ego.

1437
01:23:54,250 --> 01:23:55,958
Kim jest, kurwa, Gary?

1438
01:23:56,958 --> 01:23:57,875
Ja jestem Gary.

1439
01:23:58,708 --> 01:24:00,208
Nie znam twojego imienia?

1440
01:24:00,208 --> 01:24:02,041
Nazywam się Gary Johnson.

1441
01:24:03,791 --> 01:24:05,208
- Gary?
- Wiem.

1442
01:24:07,625 --> 01:24:09,041
Przepraszam.

1443
01:24:09,041 --> 01:24:11,250
Dzwonili już trzy razy.

1444
01:24:12,041 --> 01:24:15,875
Coś się musi dziać. Pewnie jakiś problem...

1445
01:24:15,875 --> 01:24:17,458
Hej. Jak tam, Claude?

1446
01:24:17,458 --> 01:24:20,625
<i>Gary, gdzie jesteś?
Musisz wrócić do komisariatu.</i>

1447
01:24:20,625 --> 01:24:22,791
- Teraz?
<i>- Tak.</i>

1448
01:24:22,791 --> 01:24:25,208
<i>Mamy nowe informacje o Madison Masters.</i>

1449
01:24:27,916 --> 01:24:29,666
Dobra. Zaraz przyjadę.

1450
01:24:30,791 --> 01:24:31,750
Przepraszam.

1451
01:24:32,375 --> 01:24:35,625
Załatwię coś szybko i niedługo wrócę.

1452
01:24:35,625 --> 01:24:36,708
Nie wracaj.

1453
01:24:38,083 --> 01:24:41,458
Idź sobie, jak ci tam na imię.

1454
01:24:44,416 --> 01:24:47,958
<i>Może i wszedłem jako Ron,
ale wyszedłem jako Gary.</i>

1455
01:24:52,916 --> 01:24:55,041
Jest Johnson. Phil, sala odpraw.

1456
01:24:55,625 --> 01:24:57,791
WYDZIAŁ DOCHODZENIOWO-ŚLEDCZY

1457
01:24:57,791 --> 01:24:59,666
Czekaj, aż to usłyszysz.

1458
01:24:59,666 --> 01:25:02,000
Hej! Dobrze wyglądasz, Gary.

1459
01:25:09,000 --> 01:25:10,458
Dobrze, że jesteś.

1460
01:25:12,833 --> 01:25:15,833
Coraz bardziej wygląda to tak,
jakbyśmy zawalili.

1461
01:25:15,833 --> 01:25:19,083
Madison Figueroa
jest teraz główną podejrzaną.

1462
01:25:20,583 --> 01:25:21,958
- Naprawdę?
- Tak.

1463
01:25:22,541 --> 01:25:23,500
Usiądź.

1464
01:25:25,416 --> 01:25:27,416
Powiedz, czego się dowiedzieliśmy.

1465
01:25:27,416 --> 01:25:28,458
Pół roku temu

1466
01:25:28,458 --> 01:25:31,125
Ray Masters zwiększył polisę na życie

1467
01:25:31,125 --> 01:25:32,791
o milion dolarów.

1468
01:25:33,833 --> 01:25:38,125
Polisę, której, oczywiście,
jedyną beneficjentką była jego żona.

1469
01:25:39,166 --> 01:25:41,791
To było, zanim próbowała
zlecić ci zabójstwo,

1470
01:25:41,791 --> 01:25:44,875
ale wydział zabójstw
widzi tu potencjalny związek.

1471
01:25:44,875 --> 01:25:47,958
Może po spotkaniu
zmusiła do czynu kogoś innego

1472
01:25:47,958 --> 01:25:49,291
albo zrobiła to sama.

1473
01:25:49,291 --> 01:25:50,708
Bo ją puściliśmy.

1474
01:25:50,708 --> 01:25:51,833
To nie pomaga.

1475
01:25:51,833 --> 01:25:53,708
Poza tym to było dawno temu.

1476
01:25:56,041 --> 01:26:00,000
Gary, rozmawiałeś z nią jeszcze
po tamtym spotkaniu w Please U?

1477
01:26:00,000 --> 01:26:02,875
Tak, w sumie tak.

1478
01:26:03,666 --> 01:26:04,500
Naprawdę?

1479
01:26:04,500 --> 01:26:05,750
Kiedy?

1480
01:26:05,750 --> 01:26:08,083
Wpadliśmy na siebie w Ted’s Frostop.

1481
01:26:08,083 --> 01:26:11,083
Podziękowała mi za pomoc i dobrą radę.

1482
01:26:12,250 --> 01:26:14,708
Tego samego wieczoru spotkałem ciebie.

1483
01:26:14,708 --> 01:26:16,166
Rozmawiałeś z nią.

1484
01:26:18,208 --> 01:26:19,500
Ty też?

1485
01:26:22,500 --> 01:26:24,041
Nie wiedziałem, że to ona.

1486
01:26:24,583 --> 01:26:26,000
Tak, to była Madison.

1487
01:26:30,500 --> 01:26:33,750
Myślisz więc, że może być zamieszana
w to morderstwo?

1488
01:26:35,291 --> 01:26:38,500
Zawsze jest taka opcja,
ale bardzo bym się zdziwił.

1489
01:26:38,500 --> 01:26:42,458
Wyglądała na szczęśliwą. Odeszła od męża.

1490
01:26:42,458 --> 01:26:43,916
Kupiła domek.

1491
01:26:45,666 --> 01:26:47,666
Wyglądało na to, że ma się dobrze.

1492
01:26:50,458 --> 01:26:52,125
To co robimy teraz?

1493
01:26:54,291 --> 01:26:57,541
Zawsze możemy wezwać ją na przesłuchanie.

1494
01:26:57,541 --> 01:26:59,958
Pewnie weźmie prawnika i nic nie powie.

1495
01:26:59,958 --> 01:27:04,375
A jeśli naprawdę za tym stoi,
pewnie ma już gotowe kłamstwa i alibi.

1496
01:27:04,375 --> 01:27:08,375
Mamy tylko jedną szansę,
żeby wyciągnąć z niej nagą prawdę.

1497
01:27:11,083 --> 01:27:11,916
On nią jest.

1498
01:27:13,250 --> 01:27:14,375
- Ja?
- Tak.

1499
01:27:16,208 --> 01:27:20,750
Mam pytanie. Kiedy na nią wpadłeś,

1500
01:27:21,250 --> 01:27:23,416
byłeś Garym czy zabójcą?

1501
01:27:23,416 --> 01:27:25,750
Jako kto jej się pokazałeś?

1502
01:27:26,375 --> 01:27:27,208
Jako Ron.

1503
01:27:28,333 --> 01:27:30,458
Czyli dla niej wciąż jesteś zabójcą?

1504
01:27:31,541 --> 01:27:32,875
Kim innym miałbym być?

1505
01:27:35,375 --> 01:27:38,666
Świetnie. Czyli ona wie,

1506
01:27:38,666 --> 01:27:41,833
że on wie, że chciała zabić męża,

1507
01:27:41,833 --> 01:27:45,708
i musi go na tyle lubić i mu ufać,

1508
01:27:45,708 --> 01:27:48,708
żeby zjeść z nim deser w Ted’s Frostop.

1509
01:27:48,708 --> 01:27:52,458
Taka jest prawda. Znają swoje sekrety.

1510
01:27:52,458 --> 01:27:55,333
W życiu by nie podejrzewała,

1511
01:27:55,333 --> 01:27:56,916
że nagrywa ich rozmowę.

1512
01:27:56,916 --> 01:27:58,958
Myślę, że to dla nas szansa.

1513
01:28:00,916 --> 01:28:06,500
Czyli ustawimy przypadkowe spotkanie,
w którym pociągnie ją za język.

1514
01:28:06,500 --> 01:28:07,708
Nie przypadkowe.

1515
01:28:08,458 --> 01:28:11,208
Spotkanie z zaskoczenia.

1516
01:28:11,208 --> 01:28:13,708
Załóżmy Gary’emu podsłuch

1517
01:28:14,291 --> 01:28:16,166
i zróbmy to teraz.

1518
01:28:17,375 --> 01:28:22,458
Możesz rozegrać to w ten sposób,
że sprawdzasz, jak się trzyma.

1519
01:28:22,458 --> 01:28:25,250
Przeczytałeś o śmierci jej męża

1520
01:28:25,250 --> 01:28:28,791
i nie ukrywasz,
czemu chcesz z nią porozmawiać.

1521
01:28:32,500 --> 01:28:33,875
To mi się podoba.

1522
01:28:33,875 --> 01:28:37,666
Nie wiadomo, co powie,
ale cokolwiek to będzie,

1523
01:28:37,666 --> 01:28:39,708
poznasz, czy cię okłamuje.

1524
01:28:39,708 --> 01:28:40,833
Właśnie.

1525
01:28:40,833 --> 01:28:42,041
Pasuje ci to, Gary?

1526
01:28:43,416 --> 01:28:44,833
Myślę, że to dobry plan.

1527
01:28:45,791 --> 01:28:46,791
Bardzo dobry.

1528
01:28:47,708 --> 01:28:49,125
Wyślijcie mi adres.

1529
01:28:49,958 --> 01:28:51,000
Widzimy się na miejscu.

1530
01:28:51,666 --> 01:28:53,583
- Przyciśnijmy ją.
- Jadę z tobą.

1531
01:28:53,583 --> 01:28:55,458
Przygotuję cię.

1532
01:28:55,458 --> 01:28:56,916
Zobaczymy się w vanie.

1533
01:29:04,250 --> 01:29:05,250
Wszystko gra?

1534
01:29:07,208 --> 01:29:08,041
Tak.

1535
01:29:12,791 --> 01:29:15,250
Przez ciebie ja się denerwuję.

1536
01:29:25,666 --> 01:29:27,500
Serio? Potrzebuje tego?

1537
01:29:27,500 --> 01:29:29,541
Tak, chcę mieć z nim kontakt.

1538
01:29:31,333 --> 01:29:32,375
Dorwij ją, Ron.

1539
01:29:41,291 --> 01:29:42,250
Pilnuję cię.

1540
01:29:48,583 --> 01:29:49,833
Jesteście tam?

1541
01:29:49,833 --> 01:29:50,958
<i>Słyszycie mnie?</i>

1542
01:29:50,958 --> 01:29:52,000
Bardzo dobrze.

1543
01:29:52,708 --> 01:29:53,875
<i>Słuchawka działa?</i>

1544
01:29:53,875 --> 01:29:56,125
- Tak.
<i>- Świetnie.</i>

1545
01:29:56,125 --> 01:29:59,166
Pamiętaj, mamy tylko audio.
Dobrze to nagraj.

1546
01:29:59,166 --> 01:30:00,250
Jasne.

1547
01:30:09,000 --> 01:30:09,833
Musimy pogadać.

1548
01:30:09,833 --> 01:30:11,166
POLICJA SŁUCHA.
GRAMY RAZEM.

1549
01:30:11,166 --> 01:30:12,291
Pieprzy się

1550
01:30:12,291 --> 01:30:15,083
i musimy to ogarnąć, bo mamy przejebane.

1551
01:30:15,083 --> 01:30:16,166
Czekaj, co?

1552
01:30:16,166 --> 01:30:17,583
JESTEM RON. NIE TWÓJ CHŁOPAK.

1553
01:30:17,583 --> 01:30:18,750
Wiedzą, co robię,

1554
01:30:18,750 --> 01:30:22,708
więc po tamtym spotkaniu
gliny cisną mnie o śmierć twojego męża.

1555
01:30:22,708 --> 01:30:25,416
- Myślą, że jedno z nas to zrobiło.
- Ja nie.

1556
01:30:25,416 --> 01:30:26,958
Wiem, że to ty.

1557
01:30:26,958 --> 01:30:28,458
JESTEŚ NIEWINNA. ZAPRZECZAJ.

1558
01:30:28,458 --> 01:30:30,166
- Nie winię cię.
- To nie ja!

1559
01:30:30,166 --> 01:30:33,166
Kto mnie o to oskarża?

1560
01:30:33,166 --> 01:30:35,958
To bzdura. Wiesz,
że nie jestem do tego zdolna.

1561
01:30:35,958 --> 01:30:38,666
To kto to zrobił? Co się stało?

1562
01:30:40,000 --> 01:30:41,208
Policja coś mówiła.

1563
01:30:41,208 --> 01:30:42,291
<i>Co konkretnie?</i>

1564
01:30:43,208 --> 01:30:44,791
<i>Zginął, kupując narkotyki.</i>

1565
01:30:44,791 --> 01:30:46,125
<i>Był uzależniony.</i>

1566
01:30:46,916 --> 01:30:49,375
Czyli twierdzisz, że go nie zabiłaś.

1567
01:30:49,375 --> 01:30:51,375
{\an8}WIEDZĄ O VIRGO’S. TO NIE BYŁEM JA.

1568
01:30:51,375 --> 01:30:53,125
Kiedy ostatnio go widziałaś?

1569
01:30:53,125 --> 01:30:55,416
Niedawno, w Virgo’s.

1570
01:30:55,416 --> 01:30:56,416
W tym klubie?

1571
01:30:56,416 --> 01:30:59,750
Tak. Wychodziłam z takim gościem,

1572
01:30:59,750 --> 01:31:03,250
którego tam poznałam i bum,
wpadłam na Raya.

1573
01:31:03,250 --> 01:31:05,833
Odwaliło mu, kiedy mnie z nim zobaczył,

1574
01:31:05,833 --> 01:31:07,875
nakręcił się, zaczął nam grozić

1575
01:31:07,875 --> 01:31:09,000
i mnie złapał.

1576
01:31:09,000 --> 01:31:10,875
Tamten, chcąc mnie chronić,

1577
01:31:10,875 --> 01:31:13,875
wyciągnął nagle broń i wymierzył w Raya.

1578
01:31:13,875 --> 01:31:15,958
Dopytaj o kolesia z bronią.

1579
01:31:15,958 --> 01:31:17,166
<i>Ray spanikował,</i>

1580
01:31:17,166 --> 01:31:20,875
odszedł, ja uciekłam
i to był ostatni raz, kiedy go widziałam.

1581
01:31:21,541 --> 01:31:22,958
Co to był za koleś?

1582
01:31:22,958 --> 01:31:24,916
Ten z bronią. Jak się nazywa?

1583
01:31:27,250 --> 01:31:28,250
Nie wiem.

1584
01:31:28,916 --> 01:31:30,916
- Nie wiesz, jak się nazywa?
- Nie.

1585
01:31:31,416 --> 01:31:33,333
Bawiliśmy się razem na parkiecie

1586
01:31:33,958 --> 01:31:36,666
i spytałam go, czy chce iść gdzie indziej.

1587
01:31:36,666 --> 01:31:37,750
Chciał.

1588
01:31:37,750 --> 01:31:40,208
Wyszliśmy i wtedy pojawił się Ray.

1589
01:31:40,208 --> 01:31:43,416
Jeśli się przedstawił, to nie usłyszałam.

1590
01:31:44,583 --> 01:31:46,250
Nie wiesz, jak się nazywa.

1591
01:31:46,250 --> 01:31:49,833
Wyszłaś z klubu
z pierwszym lepszym facetem?

1592
01:31:49,833 --> 01:31:51,416
Spierdalaj.

1593
01:31:51,416 --> 01:31:55,250
Jestem dorosłą singielką
i nie był pierwszy lepszy.

1594
01:31:55,250 --> 01:31:57,208
Cholernie dobrze tańczył.

1595
01:31:58,541 --> 01:32:00,166
Bardzo się cieszę,

1596
01:32:00,166 --> 01:32:02,583
bo ten tajemniczy gość jest podejrzany.

1597
01:32:02,583 --> 01:32:04,791
<i>Słyszałem, że go szukają.</i>

1598
01:32:04,791 --> 01:32:06,833
Przyciśnij ją w sprawie polisy.

1599
01:32:06,833 --> 01:32:09,125
Cholera, ja też.

1600
01:32:09,125 --> 01:32:13,041
Porządni faceci są dziś rzadkością.
Stanął w mojej obronie.

1601
01:32:13,041 --> 01:32:15,291
Więc jeśli go znajdą, daj mi znać.

1602
01:32:17,583 --> 01:32:19,125
WIEDZĄ O POLISIE. ZWAL NA RAYA.

1603
01:32:19,125 --> 01:32:22,458
Nie wydawało się,
że twoim motywem jest kasa,

1604
01:32:22,458 --> 01:32:25,250
jak u tych innych śmieci,
dla których pracuję.

1605
01:32:25,250 --> 01:32:26,708
Bo nim nie była.

1606
01:32:26,708 --> 01:32:29,208
To co to za milionowa polisa,

1607
01:32:29,208 --> 01:32:30,958
o której wszyscy gadają?

1608
01:32:30,958 --> 01:32:33,500
Nie udawaj, że milion dolarów to nic.

1609
01:32:33,500 --> 01:32:36,708
Nie okłamuj mnie.
Wiesz, do czego jestem zdolny.

1610
01:32:40,791 --> 01:32:43,583
Rodzina Raya ma kasę. Robią takie rzeczy.

1611
01:32:43,583 --> 01:32:45,125
Wypłacają polisy.

1612
01:32:45,708 --> 01:32:47,625
Nawet nie wiem, czy coś dostanę.

1613
01:32:47,625 --> 01:32:50,875
Mógł zmienić beneficjenta,
kiedy się rozstaliśmy.

1614
01:32:50,875 --> 01:32:53,875
Nie mam głowy do finansów.
Ray gadał o forsie...

1615
01:32:53,875 --> 01:32:55,958
WIELKI FINAŁ. GRAJ OSTRO. WYWAL MNIE.

1616
01:32:55,958 --> 01:32:59,583
...inwestycjach i tak dalej,
a ja niczego nie rozumiałam.

1617
01:32:59,583 --> 01:33:02,125
Odpowiadasz na moje pytania,

1618
01:33:03,541 --> 01:33:05,375
ale nie tak, jak powinnaś.

1619
01:33:05,375 --> 01:33:06,750
Mówię prawdę!

1620
01:33:06,750 --> 01:33:08,625
I tak wiem, że to zrobiłaś.

1621
01:33:08,625 --> 01:33:10,541
Pierdol się! Wcale nie.

1622
01:33:10,541 --> 01:33:13,583
Jak śmiesz przychodzić tu i mnie oskarżać?

1623
01:33:13,583 --> 01:33:14,958
Wypierdalaj stąd!

1624
01:33:14,958 --> 01:33:18,250
Jestem po twojej stronie.
Dlatego przyszedłem.

1625
01:33:18,250 --> 01:33:20,583
Próbuję ci pomóc się z tego wywinąć.

1626
01:33:20,583 --> 01:33:23,041
Nie dlatego, że jestem taki wspaniały,

1627
01:33:23,041 --> 01:33:25,583
ale kiedy ciebie zostawią, to mnie też.

1628
01:33:25,583 --> 01:33:28,000
Możemy razem się z tego wykaraskać.

1629
01:33:28,000 --> 01:33:29,166
Jakie „razem”?

1630
01:33:29,166 --> 01:33:31,541
Mogę zwalić to na kogoś innego,

1631
01:33:31,541 --> 01:33:33,666
ale musisz powiedzieć mi prawdę,

1632
01:33:33,666 --> 01:33:35,791
- żebym mógł to zrobić.
- Mam dość.

1633
01:33:35,791 --> 01:33:38,583
Nie będę tłumaczyć się przed zabójcą.

1634
01:33:38,583 --> 01:33:41,416
Nie jesteś gliną.
Niech sami odkryją sprawcę.

1635
01:33:41,416 --> 01:33:43,333
Powiedziałam ci już, co wiem.

1636
01:33:43,333 --> 01:33:45,291
Nie miałam z tym nic wspólnego.

1637
01:33:45,291 --> 01:33:48,166
Ray był zasranym ćpunem.

1638
01:33:48,166 --> 01:33:50,333
A teraz wypad z mojego domu!

1639
01:33:50,333 --> 01:33:52,708
Hej! Ostatnia szansa.

1640
01:33:52,708 --> 01:33:55,000
Proponuję ci wyjście.

1641
01:33:55,000 --> 01:33:58,291
Kiedy sobie pójdę, zostaniesz z tym sama.
Mogłem pomóc.

1642
01:33:58,291 --> 01:33:59,791
Nie potrzebuję tego.

1643
01:34:01,291 --> 01:34:03,833
Równie dobrze mogą nas teraz obserwować,

1644
01:34:03,833 --> 01:34:05,875
nie powinniśmy się już spotykać.

1645
01:34:05,875 --> 01:34:06,875
Świetnie.

1646
01:34:06,875 --> 01:34:08,958
Zobaczysz mnie? Nie podchodź.

1647
01:34:08,958 --> 01:34:10,750
Nie bierz tego do siebie.

1648
01:34:10,750 --> 01:34:12,083
Nie możemy ryzykować.

1649
01:34:12,083 --> 01:34:13,708
Mnie to pasuje.

1650
01:34:21,541 --> 01:34:22,541
Kurwa.

1651
01:34:29,000 --> 01:34:30,208
I co myślisz?

1652
01:34:31,958 --> 01:34:33,125
A ty?

1653
01:34:35,041 --> 01:34:37,375
Zastawiłeś na nią wiele pułapek.

1654
01:34:38,250 --> 01:34:42,166
Albo kłamie najlepiej na świecie,
albo jest niewinna.

1655
01:34:42,166 --> 01:34:43,916
Tak.

1656
01:34:43,916 --> 01:34:46,958
- Cholera, myślałam, że to ona.
- Ja też.

1657
01:34:47,791 --> 01:34:49,583
Sprawiała wrażenie szczerej.

1658
01:34:53,791 --> 01:34:55,291
A co ty myślisz, Jasper?

1659
01:34:58,250 --> 01:35:01,333
W sumie się zgadzam.
Nie sądzę, żeby to zrobiła.

1660
01:35:03,291 --> 01:35:05,500
Świetnie ci poszło, Gary. Serio.

1661
01:35:09,541 --> 01:35:12,791
To co z tym nieznajomym,
który wyciągnął broń?

1662
01:35:12,791 --> 01:35:15,291
- Próbujemy go znaleźć?
- Nie.

1663
01:35:15,291 --> 01:35:19,083
To tylko jakiś facet,
który pogroził palantowi w zaułku.

1664
01:35:19,083 --> 01:35:20,458
To nic takiego.

1665
01:35:21,541 --> 01:35:23,125
Tak, to już koniec.

1666
01:35:50,500 --> 01:35:52,958
O Boże!

1667
01:35:53,916 --> 01:35:55,125
Tak! Jest i on.

1668
01:35:55,916 --> 01:35:58,208
We własnej osobie.

1669
01:36:05,125 --> 01:36:08,375
Domyśliłem się, że tu przyjdziesz, stary.

1670
01:36:09,041 --> 01:36:11,791
Uczcimy to piwem? Przyniosę ci.

1671
01:36:11,791 --> 01:36:14,291
- Ty przyniosłaś pierwsze.
- Ja pójdę.

1672
01:36:15,458 --> 01:36:16,750
Zarąbista jest.

1673
01:36:17,625 --> 01:36:19,166
Co się dzieje, Jasper?

1674
01:36:19,166 --> 01:36:24,208
Właśnie mówiłem Madison,
jacy fenomenalni z was aktorzy.

1675
01:36:24,208 --> 01:36:27,125
Musiałem wejść za kulisy

1676
01:36:27,125 --> 01:36:29,833
i zajrzeć do garderoby.

1677
01:36:29,833 --> 01:36:33,625
Twój występ był bezbłędny,

1678
01:36:33,625 --> 01:36:35,041
ale ty...

1679
01:36:35,958 --> 01:36:37,375
ty, przyjacielu,

1680
01:36:37,958 --> 01:36:39,583
zwaliłeś mnie z nóg.

1681
01:36:41,166 --> 01:36:43,125
Może cię nie doceniałem, Gary.

1682
01:36:43,125 --> 01:36:45,750
Albo... Ron. Sorry.

1683
01:36:45,750 --> 01:36:47,416
Gary, Ron.

1684
01:36:49,750 --> 01:36:51,833
Czasami mi się mieszają. Tobie też?

1685
01:36:51,833 --> 01:36:53,083
Czasami.

1686
01:36:54,500 --> 01:36:56,666
- Tak.
- Co to ma, kurwa, być?

1687
01:36:58,250 --> 01:37:03,625
Właśnie mówiłem naszej uroczej Madison,

1688
01:37:03,625 --> 01:37:07,166
że chciałem zaakceptować cokolwiek,
co się dzisiaj stanie.

1689
01:37:07,166 --> 01:37:11,000
Że jeśli wszystko ci się posypie,

1690
01:37:11,000 --> 01:37:13,375
to przynajmniej odzyskam robotę.

1691
01:37:13,375 --> 01:37:16,000
Ale jeśli się wywiniesz,

1692
01:37:16,000 --> 01:37:20,333
i gratuluję, to się wam udało,

1693
01:37:21,333 --> 01:37:25,291
będę musiał zadowolić się
w chuj wysoką sumką.

1694
01:37:27,541 --> 01:37:30,833
Ty byś wtedy spytała: „Jaką sumką?”.

1695
01:37:30,833 --> 01:37:32,583
Albo: „Niby skąd?”.

1696
01:37:32,583 --> 01:37:34,125
A ja bym odpowiedział,

1697
01:37:36,583 --> 01:37:38,750
że z polisy zmarłego męża.

1698
01:37:40,416 --> 01:37:42,875
No dobrze. Powoli.

1699
01:37:42,875 --> 01:37:45,666
To będzie nasze małe porozumienie, tak?

1700
01:37:45,666 --> 01:37:47,541
Ja będę siedział cicho,

1701
01:37:48,458 --> 01:37:51,250
a wy unikniecie więzienia.

1702
01:37:51,958 --> 01:37:54,208
- Nic nie masz, Jasper.
- No...

1703
01:37:54,208 --> 01:37:56,333
Bo nic nie ma. Że się spotykamy?

1704
01:37:56,333 --> 01:37:58,333
- Kogo to obchodzi?
- Nie wiedziałem.

1705
01:37:58,333 --> 01:37:59,708
Już wyciągnąłeś asa.

1706
01:37:59,708 --> 01:38:01,541
- Gratuluję.
- Wal się.

1707
01:38:01,541 --> 01:38:02,791
Przestańcie.

1708
01:38:04,458 --> 01:38:05,291
Zostań.

1709
01:38:06,166 --> 01:38:08,541
Kochanie, usiądź. Wysłuchamy go.

1710
01:38:08,541 --> 01:38:10,958
Tak, kochanie, nie bądź kutasem.

1711
01:38:18,125 --> 01:38:19,416
Chcę wam tylko pomóc.

1712
01:38:19,416 --> 01:38:22,708
- Pomóc?
- Jezu, Gary!

1713
01:38:22,708 --> 01:38:25,875
Wystarczy już, jasne? Dość tego!

1714
01:38:27,041 --> 01:38:29,125
Przestań ściemniać.

1715
01:38:29,125 --> 01:38:32,250
Ja zacznę, dobra?

1716
01:38:32,250 --> 01:38:34,916
Śledziłem was.

1717
01:38:34,916 --> 01:38:37,083
Powiem nawet więcej.

1718
01:38:37,083 --> 01:38:38,916
Chciałem odzyskać robotę.

1719
01:38:38,916 --> 01:38:44,500
Nic do ciebie nie mam, ale ja pierdzielę.

1720
01:38:46,583 --> 01:38:51,625
Mam dość dowodów,
żeby zapewnić ci dożywocie.

1721
01:38:51,625 --> 01:38:52,875
A ty...

1722
01:38:53,583 --> 01:38:55,833
współwinny morderstwa?

1723
01:38:56,416 --> 01:38:59,833
Rany Julek.

1724
01:39:01,166 --> 01:39:03,541
Trochę za to posiedzisz.

1725
01:39:03,541 --> 01:39:08,250
A jedyny powód,
dla którego jestem na 100% pewny,

1726
01:39:08,250 --> 01:39:13,625
że ty to zrobiłaś, jest taki,
że jestem na 100% pewny,

1727
01:39:13,625 --> 01:39:16,625
że ten twój twardzielek...

1728
01:39:18,208 --> 01:39:20,416
za chuja nie umiałby zabić.

1729
01:39:30,583 --> 01:39:31,666
Gorąco tu.

1730
01:39:37,875 --> 01:39:39,416
Jak na ironię,

1731
01:39:41,166 --> 01:39:44,375
ta polisa na życie
mogła was faktycznie uratować.

1732
01:39:44,375 --> 01:39:51,041
Dzięki tym pieniądzom pomyślałem, że ta...

1733
01:39:55,000 --> 01:39:56,291
ponura...

1734
01:39:58,166 --> 01:40:02,041
pojebana przygoda,
którą wszyscy przeżywamy,

1735
01:40:02,041 --> 01:40:05,666
naprawdę może mieć szczęśliwe zakończenie.

1736
01:40:06,708 --> 01:40:09,958
W momencie, kiedy dacie mi pieniądze...

1737
01:40:11,708 --> 01:40:12,541
możecie...

1738
01:40:15,958 --> 01:40:16,916
Kurwa.

1739
01:40:20,666 --> 01:40:21,916
Kurwa.

1740
01:40:43,125 --> 01:40:44,416
Mam przejebane.

1741
01:40:45,791 --> 01:40:47,208
Co się stało?

1742
01:40:49,500 --> 01:40:52,625
Wsypałam mu do piwa prochy.
Oby nie za dużo.

1743
01:40:55,625 --> 01:40:58,916
Ale jeśli się obudzi, pójdę siedzieć.

1744
01:41:02,958 --> 01:41:04,083
Otrułam gliniarza.

1745
01:41:06,916 --> 01:41:08,375
Mam totalnie przejebane.

1746
01:41:24,416 --> 01:41:25,416
Co robisz?

1747
01:41:48,416 --> 01:41:49,666
Co to ma być?

1748
01:41:51,416 --> 01:41:52,250
Poświęcenie.

1749
01:41:59,333 --> 01:42:01,458
Zabicie gliny nie uchodzi na sucho.

1750
01:42:06,625 --> 01:42:09,708
Zwykle nie, ale w przypadku Jaspera

1751
01:42:11,625 --> 01:42:12,833
może nam ujść.

1752
01:42:14,958 --> 01:42:17,916
Policja myśli pewnie o nim

1753
01:42:17,916 --> 01:42:19,875
to samo, co my teraz.

1754
01:42:19,875 --> 01:42:24,375
Że lepiej by im było bez niego.

1755
01:42:32,041 --> 01:42:33,250
O Boże.

1756
01:42:38,250 --> 01:42:39,791
To jaka jest nasza wersja?

1757
01:42:42,125 --> 01:42:45,166
Znajdą go w aucie gdzieś daleko.

1758
01:42:45,166 --> 01:42:47,875
Narkotyki w organizmie, torba na głowie.

1759
01:42:47,875 --> 01:42:50,333
Żadnych stłuczeń ani śladów walki.

1760
01:42:50,333 --> 01:42:51,833
Ewidentne samobójstwo.

1761
01:42:54,125 --> 01:42:57,041
Żona rzuciła go lata temu, więc...

1762
01:42:58,541 --> 01:43:00,583
nikt nie będzie tego kwestionował.

1763
01:43:01,666 --> 01:43:07,416
Jest rasistą, mizoginem, przemocowcem.

1764
01:43:08,875 --> 01:43:11,291
Bardzo brudnym gliną.

1765
01:43:15,083 --> 01:43:16,166
Jebać go.

1766
01:43:22,166 --> 01:43:23,875
Naprawdę to robimy?

1767
01:43:23,875 --> 01:43:25,458
Nie mamy wyboru.

1768
01:43:27,750 --> 01:43:31,166
Wiem, że wiele razem ryzykujemy

1769
01:43:31,166 --> 01:43:35,708
i że będziemy musieli poradzić sobie
z niewyjaśnionymi wątkami, ale...

1770
01:43:37,958 --> 01:43:39,000
chyba cię kocham.

1771
01:43:43,666 --> 01:43:45,208
To zawsze jest ryzyko.

1772
01:43:47,166 --> 01:43:51,041
Gwoli ścisłości, ja też cię chyba kocham.

1773
01:43:55,375 --> 01:43:56,708
Na dobre i złe?

1774
01:43:59,125 --> 01:44:03,208
Chyba się zgodzimy,
że to jest to złe, prawda?

1775
01:44:03,208 --> 01:44:05,291
DZIĘKUJĘ

1776
01:44:07,958 --> 01:44:09,083
Tak.

1777
01:44:11,875 --> 01:44:13,666
Czyli będziemy razem do końca?

1778
01:44:14,458 --> 01:44:16,166
Póki śmierć nas nie rozłączy?

1779
01:44:17,041 --> 01:44:20,083
Tak, bo nie wierzę w rozwody.

1780
01:44:21,125 --> 01:44:22,666
Żartuję.

1781
01:44:24,083 --> 01:44:26,041
Czyli zgadzamy się na te warunki?

1782
01:44:26,916 --> 01:44:29,458
Tak.

1783
01:44:29,458 --> 01:44:31,083
Gdzie mam podpisać?

1784
01:44:33,791 --> 01:44:36,500
- Gdzieś jeszcze?
- Tu parafka.

1785
01:44:37,875 --> 01:44:42,041
Musimy się upewnić,
że ten dokument jest nie do podważenia.

1786
01:44:42,041 --> 01:44:44,958
Muszę chyba postawić parafkę
jeszcze tam na dole.

1787
01:45:02,125 --> 01:45:05,000
Wiem, że w tym semestrze
zarzuciłem was wiedzą,

1788
01:45:06,500 --> 01:45:08,125
ale o to w tym chodzi, nie?

1789
01:45:08,958 --> 01:45:13,250
Dać się zasypać, przytłoczyć
perspektywami i możliwościami,

1790
01:45:13,250 --> 01:45:17,458
bo to właśnie oferuje nam życie,
jeśli postanowimy tak na nie spojrzeć.

1791
01:45:18,625 --> 01:45:20,125
Ja nie zawsze tak miałem.

1792
01:45:20,125 --> 01:45:24,708
Kiedyś uważałem, że rzeczywistość
jest obiektywna, niezmienna.

1793
01:45:25,958 --> 01:45:31,416
I że nie mamy pola manewru, w sensie
platońskim, kartezjańskim i kantowskim.

1794
01:45:33,166 --> 01:45:37,000
Ale z czasem zacząłem uważać,
że prawda powstaje poprzez scalenie

1795
01:45:37,000 --> 01:45:40,541
różnych punktów widzenia
i nie ma żadnych absolutów,

1796
01:45:40,541 --> 01:45:43,041
ani moralnych, ani epistemologicznych.

1797
01:45:43,041 --> 01:45:46,916
Taki sposób na życie
daje nam więcej sprawczości.

1798
01:45:46,916 --> 01:45:50,166
Ta myśl, że jeśli wszechświat
nie jest ustalony,

1799
01:45:51,083 --> 01:45:52,708
to wy też nie jesteście.

1800
01:45:52,708 --> 01:45:56,541
Naprawdę możecie stać się inni, oby lepsi.

1801
01:45:57,458 --> 01:46:02,083
Jedno wiem na pewno.
Wasza rzeczywistość z czasem zmieni się

1802
01:46:02,083 --> 01:46:04,791
na niewyobrażalne sposoby

1803
01:46:04,791 --> 01:46:09,166
i zachęcam was, żebyście byli otwarci
na tę transformację.

1804
01:46:09,166 --> 01:46:11,208
Gdybym na zakończenie semestru

1805
01:46:11,208 --> 01:46:14,416
miał dać wam jedną radę na przyszłe życie

1806
01:46:14,416 --> 01:46:18,958
w tym skomplikowanym świecie,
to brzmiałaby ona tak:

1807
01:46:20,416 --> 01:46:25,333
pochwyćcie tożsamość, którą chcecie mieć.

1808
01:46:27,416 --> 01:46:30,083
Kimkolwiek chcecie być po tych zajęciach,

1809
01:46:30,083 --> 01:46:33,375
bądźcie tą osobą z pasją i zapałem.

1810
01:46:35,833 --> 01:46:38,333
Powodzenia na egzaminie końcowym.

1811
01:46:39,375 --> 01:46:41,000
Możecie zaczynać.

1812
01:46:43,666 --> 01:46:45,416
Widzisz te białe ptaki?

1813
01:46:46,458 --> 01:46:50,833
Zwróć uwagę na ich długi,
pomarańczowy dziób. To ibisy białe.

1814
01:46:51,833 --> 01:46:55,125
Patrz na ich oczy. Są szalone.

1815
01:46:55,125 --> 01:46:57,166
Dobrze, czyli mamy croissanty

1816
01:46:57,166 --> 01:47:00,208
i mamy babeczki. Przyniesiesz szarlotkę?

1817
01:47:00,208 --> 01:47:02,333
Tak, słynną szarlotkę Gary’ego.

1818
01:47:02,333 --> 01:47:04,875
Świetnie. To już mam.

1819
01:47:04,875 --> 01:47:08,333
I nie przejmuj się kostiumami.
Zajmę się nimi.

1820
01:47:09,333 --> 01:47:11,916
Bogu dzięki.
Jesteś super, Madison. Dzięki.

1821
01:47:11,916 --> 01:47:14,125
Mieliśmy nadzieję, że ktoś pomoże.

1822
01:47:14,125 --> 01:47:16,125
Gabby zmyła się do Aspen.

1823
01:47:16,125 --> 01:47:18,250
Mogłabym ją dosłownie udusić.

1824
01:47:21,666 --> 01:47:22,541
Tak, wiem.

1825
01:47:22,541 --> 01:47:24,166
Widzimy się na zebraniu.

1826
01:47:25,625 --> 01:47:28,916
<i>Miłość, jak to miłość,
w międzyczasie mnie zmieniła.</i>

1827
01:47:29,625 --> 01:47:32,875
<i>Ostatecznie odkryłem
odpowiedni miks Gary’ego i Rona.</i>

1828
01:47:32,875 --> 01:47:35,458
<i>W końcu życie jest krótkie.</i>

1829
01:47:35,458 --> 01:47:37,500
<i>Trzeba żyć na własnych zasadach.</i>

1830
01:47:39,708 --> 01:47:42,375
Mamusiu, gdzie poznałaś tatusia?

1831
01:47:54,750 --> 01:47:59,666
Tatuś był najmilszym panem,
jakiego kiedykolwiek spotkałam.

1832
01:47:59,666 --> 01:48:02,500
Chociaż odgrywał twardziela,

1833
01:48:03,166 --> 01:48:04,625
wiedziałam, że udaje.

1834
01:48:05,208 --> 01:48:08,583
A jeśli chodzi o mamę,
cóż mogę powiedzieć?

1835
01:48:08,583 --> 01:48:11,083
To była miłość od pierwszego wejrzenia.

1836
01:48:11,791 --> 01:48:14,041
Stworzyła mnie na nowo.

1837
01:48:16,833 --> 01:48:20,500
A odpowiadając na pytanie,
poznaliśmy się w magicznej kafejce

1838
01:48:20,500 --> 01:48:22,458
o nazwie Please U.

1839
01:48:26,250 --> 01:48:27,833
Dobre ciasto?

1840
01:48:28,416 --> 01:48:29,916
Wszystkie ciasta są dobre.

1841
01:48:30,666 --> 01:48:32,375
Pełna racja.

1842
01:48:37,125 --> 01:48:40,125
PAMIĘCI GARY’EGO JOHNSONA

1843
01:48:40,125 --> 01:48:44,041
WETERANA WOJNY W WIETNAMIE
NAUCZYCIELA AKADEMICKIEGO

1844
01:48:44,041 --> 01:48:46,666
TAJNEGO AGENTA
PONAD 70 ARESZTOWAŃ NA KONCIE

1845
01:48:46,666 --> 01:48:48,500
MIŁOŚNIKA ZWIERZĄT I BUDDYSTY

1846
01:48:48,500 --> 01:48:50,708
NAJBARDZIEJ SPOKO KOLESIA ŚWIATA,

1847
01:48:50,708 --> 01:48:53,541
KTÓRY NIKOGO NIE ZABIŁ (TO ZMYŚLILIŚMY)

1848
01:54:51,125 --> 01:54:52,958
CYNGIEL

1849
01:54:52,958 --> 01:54:58,041
Napisy: Marzena Falkowska



