1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:47,583 --> 00:00:49,333
KÓŁKO WZAJEMNEJ ADORACJI
SCENA

4
00:00:49,916 --> 00:00:54,083
WHINDERSSON NUNES:
KÓŁKO WZAJEMNEJ ADORACJI

5
00:00:54,166 --> 00:00:56,166
Co słychać, Porto?

6
00:00:56,250 --> 00:00:57,833
Portugalia!

7
00:00:57,916 --> 00:00:59,000
Tak!

8
00:01:01,708 --> 00:01:02,958
Ludzie na górze?

9
00:01:04,208 --> 00:01:05,333
Ludzie na dole?

10
00:01:08,291 --> 00:01:10,208
Bardzo wam dziękuję.

11
00:01:10,791 --> 00:01:11,708
Super!

12
00:01:12,791 --> 00:01:14,375
Jest tu ktoś z Mozambiku?

13
00:01:15,250 --> 00:01:16,708
Z Mozambiku? Ty?

14
00:01:16,791 --> 00:01:17,625
Z Angoli?

15
00:01:19,000 --> 00:01:20,083
Zielony Przylądek?

16
00:01:21,583 --> 00:01:23,000
Portugalczycy?

17
00:01:26,083 --> 00:01:27,416
Brazylijczycy?

18
00:01:29,500 --> 00:01:32,041
Brawa. Dziękuję.

19
00:01:32,791 --> 00:01:35,541
Powitajmy naszego muzyka, Luana Murilho.

20
00:01:35,625 --> 00:01:37,375
Brawa dla Luana Murilho.

21
00:01:37,875 --> 00:01:40,583
Dziękuję wam za przybycie.

22
00:01:41,708 --> 00:01:45,041
Ten program nazywa się
Kółko wzajemnej adoracji,

23
00:01:45,125 --> 00:01:47,291
bo czasem musimy sobie kadzić.

24
00:01:48,041 --> 00:01:50,333
Musimy czasem to robić.

25
00:01:52,083 --> 00:01:53,416
Bo często gęsto…

26
00:01:55,375 --> 00:01:58,791
o pewnych sprawach
musimy mówić w określony sposób.

27
00:02:00,750 --> 00:02:03,583
Żeby ludzie zrozumieli,
że świat się kończy.

28
00:02:04,250 --> 00:02:06,750
To mój dzisiejszy przekaz.

29
00:02:06,833 --> 00:02:08,208
Za dobrze nam było.

30
00:02:09,041 --> 00:02:10,166
Wiele się zmienia.

31
00:02:10,250 --> 00:02:13,916
To, co kiedyś było rzadkie,
teraz występuje często.

32
00:02:14,000 --> 00:02:16,791
Codziennie słyszy się
o tornadzie lub tsunami.

33
00:02:16,875 --> 00:02:18,875
Tyle się dzieje.

34
00:02:18,958 --> 00:02:20,208
Pandemia.

35
00:02:20,708 --> 00:02:23,208
Imprezy Gkay… Tyle się dzieje.

36
00:02:24,333 --> 00:02:28,625
Imprezy Gkay robią wrażenie
ze względu na różnorodność muzyki.

37
00:02:28,708 --> 00:02:32,791
Nigdy nie widziałem
tylu gatunków na jednej scenie.

38
00:02:32,875 --> 00:02:34,416
Najpierw Léo Santana.

39
00:02:34,500 --> 00:02:37,125
Potem Matuê, który jest zupełnie inny.

40
00:02:37,208 --> 00:02:39,708
Nie porywa, bo ludzie są na innej fali.

41
00:02:40,916 --> 00:02:41,916
To inny klimat.

42
00:02:42,000 --> 00:02:43,625
Potem wychodzi Iron Maiden.

43
00:02:44,583 --> 00:02:47,375
Rano ksiądz Fábio de Melo. Boże!

44
00:02:48,041 --> 00:02:50,750
Wszyscy są na haju, niektórzy się modlą…

45
00:02:52,125 --> 00:02:54,458
Świat się kończy. Wszystko jest inne!

46
00:02:55,416 --> 00:02:59,666
Nie spędzimy następnych 20 lat,
tak jak spędziliśmy poprzednie 20.

47
00:03:00,541 --> 00:03:01,666
Były takie same.

48
00:03:01,750 --> 00:03:04,375
Rok 2000 był jak rok 2001,
2001 jak rok 2002.

49
00:03:04,458 --> 00:03:07,708
Nie dzisiaj. Teraz wszystko się zmienia.

50
00:03:07,791 --> 00:03:12,125
Ludzie używają głosu z Google’a
w swoich filmikach.

51
00:03:13,500 --> 00:03:18,583
„Trollowałam męża.
Mówiłam, że to jego dziecko. Lol”.

52
00:03:19,291 --> 00:03:20,666
A ty: „Mój Boże”.

53
00:03:22,958 --> 00:03:26,500
Nie możesz już
odsyłać ludzi na Instagram budowlańca.

54
00:03:27,291 --> 00:03:29,166
Kto wie, co publikuje.

55
00:03:29,250 --> 00:03:31,583
Kiedyś poleciłem komuś mojego kolegę.

56
00:03:31,666 --> 00:03:33,208
Wszedłem na jego profil.

57
00:03:33,291 --> 00:03:35,625
Pierwszy filmik: „Frieza!

58
00:03:36,916 --> 00:03:38,583
Dlaczego zabiłeś Krilana?”.

59
00:03:39,583 --> 00:03:43,083
Jak mam go komuś polecić do budowy domu?

60
00:03:44,833 --> 00:03:46,791
Mam dodać zastrzeżenie?

61
00:03:46,875 --> 00:03:49,208
„Jest dobry, ale pomiń ten filmik”.

62
00:03:49,958 --> 00:03:52,416
„Dlaczego?”. Odpowiem: „Bo jest zły”.

63
00:03:53,208 --> 00:03:56,458
Myślicie, że to stary mem,
ale to uaktualniony remiks.

64
00:03:56,541 --> 00:03:58,041
Facet mówi: „Frieza!”.

65
00:03:59,666 --> 00:04:01,333
Świat pędzi.

66
00:04:02,458 --> 00:04:05,250
Nie można się już spóźnić do fryzjera.

67
00:04:05,333 --> 00:04:08,375
Przez pięć minut filmuje twoją głowę.

68
00:04:09,125 --> 00:04:10,208
Kręci filmik.

69
00:04:10,291 --> 00:04:13,916
Co masz robić,
gdy ktoś filmuje twoją głowę?

70
00:04:14,000 --> 00:04:15,166
Co robisz?

71
00:04:15,250 --> 00:04:18,375
Jesteś owinięty w ręcznik
i wyglądasz jak idiota.

72
00:04:20,375 --> 00:04:23,750
Jeśli zamówisz wodę w restauracji,
kelner robi tak…

73
00:04:27,041 --> 00:04:29,250
„Odpuść, stary. Chce mi się pić”.

74
00:04:30,875 --> 00:04:34,416
Wszystko jest inne.
Straciliśmy proste rzeczy.

75
00:04:34,500 --> 00:04:35,875
Codzienne rzeczy.

76
00:04:36,416 --> 00:04:37,958
Książki telefoniczne.

77
00:04:38,041 --> 00:04:40,166
Kto widział książkę telefoniczną?

78
00:04:41,041 --> 00:04:44,708
To była książka z nazwiskami,
adresami i numerami telefonów.

79
00:04:45,291 --> 00:04:49,083
„Jak mnie znalazłeś?”
„Jesteś w książce, nie ukryjesz się”.

80
00:04:50,416 --> 00:04:53,708
Wkręcaliśmy ludzi przez telefon.
Anonimowo.

81
00:04:53,791 --> 00:04:55,458
„Robisz w ubraniach?”

82
00:04:55,541 --> 00:04:57,208
„Nie”. „Pracujesz nago?”

83
00:04:57,291 --> 00:04:58,791
Rozłączałem się.

84
00:04:59,291 --> 00:05:01,041
Nikt nie wiedział, że to ja.

85
00:05:05,583 --> 00:05:07,583
Te rzeczy zostały nam skradzione.

86
00:05:08,375 --> 00:05:09,375
Przez algorytm.

87
00:05:10,208 --> 00:05:11,083
Co to takiego?

88
00:05:11,166 --> 00:05:13,833
To sztuczna inteligencja w telefonie,

89
00:05:13,916 --> 00:05:16,791
która podsuwa ci treści,
które ci się podobają.

90
00:05:17,833 --> 00:05:20,500
Nie musisz mówić: „Nie lubię TikToka”.

91
00:05:20,583 --> 00:05:23,708
Usuwa to, czego nie oglądasz.
Podsuwa to, co oglądasz.

92
00:05:23,791 --> 00:05:24,875
„Lubisz koty?

93
00:05:24,958 --> 00:05:26,958
Obejrzyj ten filmik”. I kolejny.

94
00:05:27,666 --> 00:05:30,500
„Spójrz, jak pije”. „Słodki kotek”.

95
00:05:30,583 --> 00:05:34,958
Nagle jesteś jak każdy idiota
z twarzą przyklejoną do telefonu.

96
00:05:35,666 --> 00:05:39,750
Mój algorytm wie, jakie filmiki lubię
i podsuwa mi tylko takie.

97
00:05:40,333 --> 00:05:43,083
Z włamywaczami,
którzy nie potrafią się ukryć.

98
00:05:44,375 --> 00:05:45,541
Niezła beka.

99
00:05:46,041 --> 00:05:47,750
Brazylijskie gliny to komicy.

100
00:05:47,833 --> 00:05:50,833
Filmują: „Gdzie on jest? Nie widzę go”.

101
00:05:51,791 --> 00:05:54,791
A on na czworakach z obrusem
i wazonem na plecach…

102
00:05:58,000 --> 00:05:59,541
Stolik kawowy.

103
00:06:01,666 --> 00:06:02,625
Boki zrywać.

104
00:06:03,583 --> 00:06:04,666
Naprawdę.

105
00:06:04,750 --> 00:06:06,958
Jeden przebrał się za baniak z wodą.

106
00:06:07,916 --> 00:06:10,833
Koleś nakrył się obrusem
i trzymał wodę.

107
00:06:11,583 --> 00:06:14,625
Wchodzi gliniarz: „Chyba uciekł.

108
00:06:14,708 --> 00:06:17,625
Napiję się tylko”. Filmują to.

109
00:06:17,708 --> 00:06:19,416
Gość wydawał nawet odgłosy…

110
00:06:21,541 --> 00:06:23,875
Za dużo się naoglądał Toma i Jerry’ego.

111
00:06:23,958 --> 00:06:24,875
Nie ma szans.

112
00:06:25,541 --> 00:06:27,125
Świat się kończy.

113
00:06:27,958 --> 00:06:29,541
Za dobrze nam było.

114
00:06:30,333 --> 00:06:31,708
Toczy się wojna.

115
00:06:33,250 --> 00:06:35,500
Jest blisko, więc się boicie.

116
00:06:35,583 --> 00:06:37,833
W Brazylii mamy luz.

117
00:06:37,916 --> 00:06:39,333
Żartujemy na jej temat.

118
00:06:40,041 --> 00:06:41,083
Robimy memy.

119
00:06:41,833 --> 00:06:44,500
Nie angażujemy się.
Nikt z nami nie zadziera.

120
00:06:45,666 --> 00:06:46,625
Nikt.

121
00:06:46,708 --> 00:06:49,708
Może to brzmi nieźle, ale mnie to martwi.

122
00:06:49,791 --> 00:06:52,916
Zastanawiam się,
czemu nikt z nami nie zadziera.

123
00:06:54,000 --> 00:06:56,583
Co oni wiedzą, czego my nie wiemy?

124
00:06:57,625 --> 00:06:58,833
Dlatego się martwię.

125
00:06:58,916 --> 00:07:02,125
Inne kraje postrzegają nas
jak bawiące się dzieci…

126
00:07:09,750 --> 00:07:10,750
To przez to.

127
00:07:13,708 --> 00:07:16,583
„Atakujmy!”
„Nie, niech się pobawią motorkiem”.

128
00:07:18,541 --> 00:07:20,916
Martwiłem się, więc spytałem Google’a.

129
00:07:21,791 --> 00:07:23,500
„Arsenał Brazylii”.

130
00:07:24,333 --> 00:07:25,625
Wygląda na to,

131
00:07:26,291 --> 00:07:29,541
że mamy dość nabojów
na dwie godziny wojny.

132
00:07:34,791 --> 00:07:36,333
To musi być strategia.

133
00:07:37,833 --> 00:07:42,000
Widziałem na Twitterze,
że kupili 35 000 tabletek Viagry

134
00:07:42,083 --> 00:07:43,625
dla brazylijskiej armii.

135
00:07:45,166 --> 00:07:46,375
Strategia!

136
00:07:47,458 --> 00:07:49,208
Tacy już jesteśmy.

137
00:07:49,291 --> 00:07:52,416
„Gdy skończą się nam naboje,
inaczej postrzelamy”.

138
00:07:53,833 --> 00:07:55,166
Nawet nie próbujcie.

139
00:07:58,458 --> 00:07:59,833
Nawet nie próbujcie.

140
00:08:01,250 --> 00:08:03,500
„Chcesz najechać Brazylię, skurwielu?

141
00:08:04,666 --> 00:08:07,083
Podbij Pernambuco”. Nie ma szans.

142
00:08:10,541 --> 00:08:14,791
Nasza baza lotnicza
jest w Natal, w Rio Grande do Norte.

143
00:08:15,458 --> 00:08:16,875
Jest tu ktoś z Natal?

144
00:08:18,083 --> 00:08:19,250
Sami powiedzcie.

145
00:08:20,291 --> 00:08:22,125
Kto by chciał zaatakować Natal?

146
00:08:23,750 --> 00:08:25,083
Po co tam te samoloty?

147
00:08:25,166 --> 00:08:28,916
Trzy godziny lotu do São Paulo.
Do tego czasu wojna się skończy.

148
00:08:30,916 --> 00:08:34,583
Pilot spojrzy w dół i powie:
„I po ptakach”.

149
00:08:36,833 --> 00:08:38,041
Świat się kończy.

150
00:08:39,208 --> 00:08:42,750
Powiedz bratu obok:
„Strzeż się apokalipsy”.

151
00:08:43,750 --> 00:08:44,625
Strzeż się!

152
00:08:45,625 --> 00:08:47,916
Nie wiemy, jak skończy się świat.

153
00:08:48,625 --> 00:08:50,625
Bo uważamy się za wyjątkowy

154
00:08:51,291 --> 00:08:54,250
i najważniejszy gatunek na ziemi.

155
00:08:54,333 --> 00:08:57,541
Świat się skończył wiele razy,
a my nic nie wiemy.

156
00:08:58,750 --> 00:09:03,666
A jeśli będzie jak w Nie otwieraj oczu?
Musimy być cicho albo nas zjedzą.

157
00:09:04,833 --> 00:09:07,083
Alergicy wszystkich zgubią.

158
00:09:08,000 --> 00:09:10,250
„Ciii”, a ja…

159
00:09:12,125 --> 00:09:14,833
Potwór przychodzi.
Zabija mnie i 12 innych.

160
00:09:16,500 --> 00:09:18,500
Leki już nie leczą.

161
00:09:19,541 --> 00:09:21,666
Podmieniają tylko objawy na inne.

162
00:09:22,750 --> 00:09:24,833
Powinny się nazywać podmienniki.

163
00:09:25,458 --> 00:09:29,708
„Po tym środku będziesz rzygać”.
„To lepsze niż ból głowy”.

164
00:09:30,541 --> 00:09:32,791
Leki na przeziębienie usypiają.

165
00:09:33,666 --> 00:09:34,583
Idealnie.

166
00:09:35,291 --> 00:09:37,750
Nie możesz kichać, gdy śpisz.

167
00:09:38,333 --> 00:09:40,583
Ten, kto to wymyślił, jest geniuszem.

168
00:09:42,250 --> 00:09:43,375
Wszystko na odwrót.

169
00:09:44,875 --> 00:09:46,708
Wszystko się zmienia.

170
00:09:46,791 --> 00:09:49,416
Zmieniło się znaczenie świateł w Brazylii.

171
00:09:49,500 --> 00:09:54,375
Zielone oznaczało „jedź”,
żółte „uwaga”, czerwone „stój”.

172
00:09:54,458 --> 00:09:57,166
Kto stanie w Brazylii na czerwonym w nocy?

173
00:09:58,333 --> 00:10:00,916
„Za cholerę się tu nie zatrzymam.

174
00:10:01,416 --> 00:10:04,708
Wybiją mi szybę cegłą i mnie okradną.

175
00:10:04,791 --> 00:10:07,875
To grozi mandatem,
ale powiem, że to obrona własna”.

176
00:10:09,083 --> 00:10:12,041
Ludzie nie jadą,
gdy zapala się zielone światło.

177
00:10:12,666 --> 00:10:15,166
Bo wiedzą,
że ktoś przejeżdża na czerwonym.

178
00:10:16,458 --> 00:10:17,791
Mogą oberwać.

179
00:10:18,875 --> 00:10:21,333
Rabusie atakują na zielonych światłach.

180
00:10:22,708 --> 00:10:24,791
Wszystko na odwrót, nie uciekniesz.

181
00:10:26,250 --> 00:10:28,625
W Brazylii ciężko teraz zamówić ubera.

182
00:10:29,291 --> 00:10:32,625
Facet zgadza się na kurs,
a potem ma cię w dupie.

183
00:10:34,333 --> 00:10:36,750
Nie przyjedzie. To jego praca!

184
00:10:37,541 --> 00:10:40,458
Teraz musisz jechać taksówką do ubera.

185
00:10:43,500 --> 00:10:45,750
Dowiedziałem się czegoś szokującego.

186
00:10:46,250 --> 00:10:49,166
Zobaczmy, kogo tym zaskoczę,
a kto będzie udawać.

187
00:10:49,250 --> 00:10:52,750
Dowiedziałem się,
że w niektórych miejscach w Brazylii,

188
00:10:53,916 --> 00:10:56,833
jeśli na desce rozdzielczej
są pastylki na kaszel,

189
00:10:57,416 --> 00:11:00,500
to znaczy, że można zapłacić,
robiąc kierowcy loda.

190
00:11:06,666 --> 00:11:08,875
Czasem lepiej nie wiedzieć.

191
00:11:09,458 --> 00:11:11,666
Strasznie mnie to wzburzyło.

192
00:11:11,750 --> 00:11:13,750
Myślałem o swoich kursach uberem.

193
00:11:13,833 --> 00:11:16,625
„Boże, co było na desce rozdzielczej?

194
00:11:16,708 --> 00:11:18,708
Pastylki na kaszel? Boże.

195
00:11:19,750 --> 00:11:21,625
Mogłem trochę zaoszczędzić”.

196
00:11:22,333 --> 00:11:25,000
Nienawidzę marnować kasy.

197
00:11:25,083 --> 00:11:27,708
Wzburzyłem się. To mnie zestresowało.

198
00:11:27,791 --> 00:11:29,833
Teraz nie chcę gadać z kierowcą.

199
00:11:29,916 --> 00:11:32,125
Nie wiem, jakie ma intencje.

200
00:11:32,666 --> 00:11:36,250
Myślę: „Jeśli zagada,
powiem mu, co o tym myślę”.

201
00:11:36,333 --> 00:11:39,875
Proponuje mi wodę.
„Chcesz, żebym ci zrobił loda?

202
00:11:41,375 --> 00:11:43,500
Nie przepadam za takimi jazdami”.

203
00:11:45,166 --> 00:11:50,791
Znajomi mówią: „Jeśli świat się skończy,
wskoczysz do samolotu i uciekniesz”.

204
00:11:50,875 --> 00:11:53,416
„Nie ma mowy! Nie mogę bez was żyć”.

205
00:11:53,500 --> 00:11:56,375
Kochają mnie,
ale jednego we mnie nie lubią.

206
00:11:56,458 --> 00:11:58,375
To ja przyciągam uwagę.

207
00:11:58,458 --> 00:12:02,625
Wszyscy skupiają się na mnie.
To nie moja wina, tylko systemu.

208
00:12:03,125 --> 00:12:06,000
Zawsze tak było.
Liczy się liczba wyświetleń.

209
00:12:06,083 --> 00:12:09,375
Moje nazwisko oznacza wyświetlenia.
O to chodzi.

210
00:12:09,875 --> 00:12:12,125
Byłem niedawno na lotnisku

211
00:12:12,208 --> 00:12:14,083
z Manoelem i Mateusem.

212
00:12:14,166 --> 00:12:16,541
Podeszło dwoje dzieciaków.

213
00:12:16,625 --> 00:12:18,375
„Daj nam trochę kasy”.

214
00:12:18,458 --> 00:12:20,041
Nie noszę gotówki,

215
00:12:20,125 --> 00:12:22,333
więc poprosiłem Manoela, żeby im dał.

216
00:12:22,416 --> 00:12:24,541
Wahał się, ale wyjął sto reali.

217
00:12:24,625 --> 00:12:26,041
Ja: „Daj jeszcze sto”.

218
00:12:27,041 --> 00:12:30,291
Myślę, że jest nadziany.
Gdy wyciągał pieniądze…

219
00:12:30,375 --> 00:12:34,750
Paparazzi zawsze śledzą sławnych ludzi
na lotniskach w Brazylii.

220
00:12:34,833 --> 00:12:37,041
Jeden z nich zrobił mnóstwo zdjęć.

221
00:12:37,625 --> 00:12:41,208
Następnego dnia nagłówek:
„Whindersson rozdaje pieniądze”.

222
00:12:41,875 --> 00:12:44,583
I zdjęcie Manoela z pieniędzmi…

223
00:12:46,166 --> 00:12:49,333
Komentarze: „Whindersson jest taki hojny.

224
00:12:50,000 --> 00:12:50,833
Czapki z głów”.

225
00:12:50,916 --> 00:12:54,041
Manoel wysłał zrzut ekranu
na czat grupowy.

226
00:12:54,916 --> 00:12:59,875
Chciał, żebym mu oddał kasę.
„Oddasz mi siano, które podarowałeś?”

227
00:13:00,833 --> 00:13:03,791
Ja: „Wyluzuj. Tak to już działa”.

228
00:13:04,791 --> 00:13:08,458
Uwielbiam spędzać czas
z Robsonem po pijaku.

229
00:13:09,125 --> 00:13:11,000
Bo nigdy się nie upija.

230
00:13:11,083 --> 00:13:13,958
Ja wezmę kilka łyków i już jestem gotowy.

231
00:13:14,041 --> 00:13:16,375
Ale nie jestem jak pijani Europejczycy.

232
00:13:16,458 --> 00:13:18,458
Pijany Europejczyk to świr.

233
00:13:19,083 --> 00:13:20,791
Jesteście zupełnie inni.

234
00:13:20,875 --> 00:13:22,625
Ja piję i płaczę.

235
00:13:23,291 --> 00:13:24,625
Robię się uczuciowy.

236
00:13:24,708 --> 00:13:27,166
„Naprawdę wiele dla mnie znaczysz”.

237
00:13:27,916 --> 00:13:29,458
Kocham cały świat. Nie wy.

238
00:13:29,541 --> 00:13:32,083
W krzyczycie na auta: „What the fuck!”.

239
00:13:32,166 --> 00:13:33,375
Walczycie z autami.

240
00:13:33,875 --> 00:13:37,958
„Co ten samochód powiedział gościowi,
że go tak wkurzył?”

241
00:13:38,041 --> 00:13:40,541
Szaleństwo. Tym się różnimy.

242
00:13:40,625 --> 00:13:41,833
Lubię Robsona.

243
00:13:41,916 --> 00:13:43,708
Proszę, by mnie chronił.

244
00:13:43,791 --> 00:13:46,666
Bo kiedy piję, ludzie nagrywają filmiki.

245
00:13:46,750 --> 00:13:49,958
„Powiedz to i tamto”.
Jestem popychadłem, więc mówię.

246
00:13:50,041 --> 00:13:51,666
Taki ze mnie naiwniak.

247
00:13:51,750 --> 00:13:56,458
Raz zapytali mnie o szczepionki,
bo liczyli na zadymę.

248
00:13:56,541 --> 00:13:57,958
„Twoje zdanie?”

249
00:13:58,041 --> 00:14:00,500
„Moim zdaniem…” Byłem pijany.

250
00:14:00,583 --> 00:14:04,000
„…ludzi powinno się szczepić
bez ich zgody”.

251
00:14:04,500 --> 00:14:06,083
Kamerzysta: „Co takiego?”.

252
00:14:06,166 --> 00:14:09,708
„Rdzenni mieszkańcy
powinni w nas strzelać szczepionkami”.

253
00:14:18,500 --> 00:14:21,666
Dowiedziałbyś się,
jakiej firmy były po fakcie.

254
00:14:21,750 --> 00:14:23,833
„Myślę, że to była AstraZeneca”.

255
00:14:25,875 --> 00:14:26,875
Po fakcie.

256
00:14:29,583 --> 00:14:30,791
Świat się kończy.

257
00:14:32,666 --> 00:14:36,916
Czasem wychodzimy z Robsonem na drinka
i wracamy uberem do domu.

258
00:14:37,000 --> 00:14:38,916
Kierowca się podnieca.

259
00:14:39,000 --> 00:14:42,916
„Whindersson siedzi pijany w moim aucie.
Zaproponuję mu wodę”.

260
00:14:43,000 --> 00:14:45,625
„Robson, on chce, żebym mu zrobił loda.

261
00:14:48,750 --> 00:14:49,875
Kurwa mać.

262
00:14:57,208 --> 00:14:59,375
Nie mogę tego zrobić, stary!

263
00:15:00,375 --> 00:15:02,375
Prasa będzie miała używanie.

264
00:15:06,541 --> 00:15:07,958
Ty to zrób, Robson”.

265
00:15:13,791 --> 00:15:17,375
Potem się na mnie wścieka.
Mówię: „To wina systemu”.

266
00:15:18,708 --> 00:15:20,708
Świat się naprawdę kończy.

267
00:15:22,458 --> 00:15:26,375
Usługi publiczne w Brazylii
nie współpracują. Nie umiemy planować.

268
00:15:26,458 --> 00:15:29,166
Jako Brazylijczyk mogę to powiedzieć.
Tak jest.

269
00:15:29,250 --> 00:15:32,291
Czego pierwszego
zabrakło w sklepach w pandemii?

270
00:15:32,375 --> 00:15:33,666
Papieru toaletowego.

271
00:15:34,541 --> 00:15:37,958
Bardziej martwiliśmy się
o podcieranie tyłków niż jedzenie.

272
00:15:39,000 --> 00:15:41,458
To dobre planowanie? Dupa przed ustami?

273
00:15:44,541 --> 00:15:48,541
Służby nie współpracują.
W moim mieście mieliśmy zakład kanalizacji

274
00:15:49,500 --> 00:15:51,125
i zakład naprawy dróg.

275
00:15:51,208 --> 00:15:53,583
Pewnego dnia ten ostatni załatał dziury.

276
00:15:53,666 --> 00:15:58,166
Następnego dnia ci z kanalizacji
skuli asfalt, żeby wymienić rury.

277
00:15:58,250 --> 00:15:59,458
Gadajcie ze sobą!

278
00:16:00,125 --> 00:16:03,291
W Brazylii mamy problemy
z podstawową kanalizacją.

279
00:16:04,125 --> 00:16:05,875
Dlatego, że jest podstawowa.

280
00:16:05,958 --> 00:16:07,666
Kanalizacja jest…

281
00:16:07,750 --> 00:16:09,666
- Podstawowa!
- To nie zaleta.

282
00:16:10,583 --> 00:16:11,708
Nie pakiet premium.

283
00:16:12,833 --> 00:16:14,708
Nie złoty pakiet. Podstawowy.

284
00:16:15,208 --> 00:16:19,625
Chodzi o położenie przed domem dwóch rur,
żeby gówno nie płynęło ulicą.

285
00:16:20,791 --> 00:16:21,708
Dwóch rur.

286
00:16:21,791 --> 00:16:24,916
Mieliśmy w szkole zajęcia
z nauk społecznych.

287
00:16:25,541 --> 00:16:27,875
Interpretowaliśmy na nich zdjęcia.

288
00:16:27,958 --> 00:16:29,750
To były zdjęcia edukacyjne.

289
00:16:29,833 --> 00:16:32,333
Na jednym było dziecko
srające za krzakiem.

290
00:16:32,416 --> 00:16:35,958
Było gówno i stopa z „x”, co oznaczało:

291
00:16:36,041 --> 00:16:39,291
„Nie wdepnij w gówno. To coś złego”.

292
00:16:40,666 --> 00:16:43,166
Kanalizacja poprawia jakość życia.

293
00:16:43,250 --> 00:16:46,458
Dzieci w Brazylii chodzą do szkoły,
brodząc w ściekach.

294
00:16:46,541 --> 00:16:48,875
Chłopak idzie przez ścieki do szkoły.

295
00:16:48,958 --> 00:16:51,083
Przychodzi do szkoły śmierdzący.

296
00:16:51,666 --> 00:16:52,958
Ma ksywkę.

297
00:16:53,041 --> 00:16:54,208
„Przyszedł”.

298
00:16:54,291 --> 00:16:55,666
„Kto?” A dzieciaki…

299
00:16:57,625 --> 00:16:58,541
„Kto?” A one…

300
00:16:59,583 --> 00:17:03,458
Dzieciak nie wie, że to o niego chodzi.
„Z kogo się śmiejemy?”

301
00:17:03,541 --> 00:17:05,458
Biedaczek jest upokorzony.

302
00:17:05,541 --> 00:17:08,083
Czasem widzi rzeczy, których nie powinien.

303
00:17:08,166 --> 00:17:11,500
W wiadomościach
pokazują zwłoki w ściekach.

304
00:17:11,583 --> 00:17:13,833
„Zginął w pobliżu!”

305
00:17:14,666 --> 00:17:18,416
Nadają na żywo ze ścieków.
Wiadomości w południe.

306
00:17:18,500 --> 00:17:20,958
Czemu chcemy to oglądać w południe?

307
00:17:21,041 --> 00:17:24,208
Bo zwłoki zaostrzają nam apetyt.

308
00:17:24,291 --> 00:17:25,208
Nie kumam tego.

309
00:17:25,291 --> 00:17:27,083
Mój tata w czasie lunchu.

310
00:17:27,166 --> 00:17:30,708
W TV mówią: „14 ran kłutych!”.
Tata wysysa szpik z kości.

311
00:17:32,208 --> 00:17:34,625
Jeszcze chce dokładkę. Boże.

312
00:17:35,541 --> 00:17:38,416
Dzieciaki widzą to i myślą, że to zabawne.

313
00:17:38,500 --> 00:17:41,333
Stają za reporterem,
bo chcą się pokazać w TV.

314
00:17:42,500 --> 00:17:43,708
Zdobyć sławę.

315
00:17:44,208 --> 00:17:46,708
Nie rozróżniają dobra od zła.

316
00:17:48,000 --> 00:17:50,125
Zamieniają się w psycholi jak Joker.

317
00:17:51,083 --> 00:17:53,083
Każdy ma w sobie Jokera.

318
00:17:53,833 --> 00:17:55,500
Dziwne, ale to prawda.

319
00:17:55,583 --> 00:17:58,500
Powiedz bratu obok: „Strzeż się Jokera”.

320
00:17:59,625 --> 00:18:02,833
Głośniej, jesteście nieśmiali.
„Strzeż się Jokera”.

321
00:18:02,916 --> 00:18:04,958
- Strzeż się Jokera.
- Strzeż się!

322
00:18:05,041 --> 00:18:08,458
Kim jest wewnętrzny Joker?
To moment, gdy decydujesz,

323
00:18:08,541 --> 00:18:11,833
jak zareagujesz na upokorzenie,
którego doznajesz.

324
00:18:13,458 --> 00:18:16,750
Kiedy go w sobie odkrywasz?
Zwykle po laniu.

325
00:18:16,833 --> 00:18:20,000
Ale nie zawsze. Nie jesteśmy głupi.

326
00:18:20,083 --> 00:18:22,250
Nawet jako dzieci dużo rozumiemy.

327
00:18:22,333 --> 00:18:24,500
Czasem po laniu myślisz:

328
00:18:24,583 --> 00:18:27,583
„Dobra, schrzaniłem. Zasłużyłem”.

329
00:18:28,166 --> 00:18:31,666
Jeśli jesteś biedny i coś zepsujesz,
zawsze oberwiesz.

330
00:18:31,750 --> 00:18:32,666
To ma sens.

331
00:18:32,750 --> 00:18:35,708
Ale czasem nie chodzi o naukę,
tylko o upokorzenie.

332
00:18:35,791 --> 00:18:37,833
Od razu to wiesz.

333
00:18:37,916 --> 00:18:41,333
W mojej rodzinie panował totalny chaos.

334
00:18:42,375 --> 00:18:45,416
Znacie to z autopsji
lub znacie kogoś, kto zna.

335
00:18:45,500 --> 00:18:50,750
W domu odbywa się tyle kłótni,
że wolałbyś do niego nie wracać.

336
00:18:50,833 --> 00:18:54,500
Nie zapraszałem kolegów do domu
na wspólną naukę.

337
00:18:54,583 --> 00:18:57,041
„Chodźmy do Cracklandu, jest ładniej.

338
00:18:57,125 --> 00:19:00,125
Tam nauczymy się o wiele
więcej niż w moim domu”.

339
00:19:00,208 --> 00:19:03,541
Nienawidziłem tego!
Mój tata budził się wściekły.

340
00:19:03,625 --> 00:19:05,625
Moja mama też.

341
00:19:05,708 --> 00:19:07,708
Tata idzie zrobić kawę i pyta:

342
00:19:07,791 --> 00:19:10,125
„Gdzie jest ta cholerna kawa?”.

343
00:19:10,208 --> 00:19:13,833
Mama: „Chcesz kawy?
Oto twoja cholerna kawa!”

344
00:19:13,916 --> 00:19:15,708
„Nie mogę pić bez kubka!”

345
00:19:16,958 --> 00:19:19,791
Siostra pokazuje na mnie:
„To on go stłukł”.

346
00:19:20,666 --> 00:19:21,500
Tak.

347
00:19:22,125 --> 00:19:23,958
Kurwa, to było piekło.

348
00:19:24,458 --> 00:19:26,458
Zawsze brakowało pieniędzy.

349
00:19:26,958 --> 00:19:30,291
Nie było nas na nic stać.
Rodzice nie mieli kasy.

350
00:19:30,375 --> 00:19:33,625
Mój brat był buntownikiem:
„Jebać społeczeństwo!”.

351
00:19:34,625 --> 00:19:37,000
Miał te dziwaczne plakaty na drzwiach.

352
00:19:37,083 --> 00:19:38,250
Dziwny dzieciak.

353
00:19:39,958 --> 00:19:43,458
Z czasem to się zmieniło.
Moi rodzice dostali lepszą pracę.

354
00:19:43,541 --> 00:19:45,833
Brat poszedł na studia, zaczął się myć.

355
00:19:47,708 --> 00:19:48,625
„Dzień dobry”.

356
00:19:48,708 --> 00:19:51,541
Zastanawiałem się,
kim jest ten młody człowiek.

357
00:19:51,625 --> 00:19:54,458
Pomyślałem,
że mógłbym zacząć zapraszać ludzi.

358
00:19:55,125 --> 00:19:58,125
Raz w szkole kazali nam pracować w parach.

359
00:19:58,708 --> 00:20:02,500
Dziewczyna spytała, czy chcę z nią.
A ja: „Jak nie, jak tak?”.

360
00:20:03,416 --> 00:20:06,625
Spytała gdzie, a ja na to:
„U mnie, oczywiście.

361
00:20:07,791 --> 00:20:09,791
Chodź ze mną”. I poszliśmy.

362
00:20:10,541 --> 00:20:13,333
Nie do mojego pokoju, bo byliśmy dziećmi.

363
00:20:13,958 --> 00:20:18,083
Usiedliśmy w salonie i czytaliśmy książki.

364
00:20:18,166 --> 00:20:21,208
Śmialiśmy się z głupich nazw.
Traktat z Tordesillas.

365
00:20:22,458 --> 00:20:25,541
„Brzmi jak tortilla!”

366
00:20:27,125 --> 00:20:28,833
Mama wychodzi z mojego pokoju,

367
00:20:29,958 --> 00:20:31,375
dzierżąc w ręku majtki.

368
00:20:32,416 --> 00:20:34,250
Podchodzi do dziewczyny i pyta:

369
00:20:34,333 --> 00:20:37,750
„Na pewno chcesz się umawiać
z tym śmierdzielem?”.

370
00:20:38,541 --> 00:20:40,375
Potem włączył jej się stand-up.

371
00:20:40,458 --> 00:20:44,625
„Dziewczyno, karaluchy przechodzą
obok jego pokoju i robią…

372
00:20:45,458 --> 00:20:49,166
Mówią: »Chyba bawi się tam gównem.
Dobry Boże«”.

373
00:20:49,250 --> 00:20:52,041
Ja: „Jezu Chryste, co ona wyprawia?

374
00:20:53,791 --> 00:20:54,916
Co to ma być?”.

375
00:20:58,458 --> 00:20:59,333
Nie!

376
00:20:59,416 --> 00:21:01,000
Jestem w szoku.

377
00:21:01,708 --> 00:21:04,125
Dziewczyna jest w szoku. Trzęsie się.

378
00:21:04,708 --> 00:21:06,000
„Co ona wyprawia?”

379
00:21:06,083 --> 00:21:09,583
Mama podchodzi
i uderza mnie trzy razy gatkami.

380
00:21:10,291 --> 00:21:12,000
Czemu?

381
00:21:14,791 --> 00:21:16,708
Potem szepcze mi do ucha:

382
00:21:16,791 --> 00:21:19,708
„Mówiłam ci, że kiedyś to zrobię”.

383
00:21:20,291 --> 00:21:22,541
Powiedziałem, że rozumiem.

384
00:21:22,625 --> 00:21:25,458
„Pokazujesz mi, kto tu rządzi.
Jesteś szefem”.

385
00:21:25,541 --> 00:21:29,708
Miałem to pod kontrolą.
„Moja mama uwielbia żartować.

386
00:21:29,791 --> 00:21:31,083
Nie płacz.

387
00:21:32,875 --> 00:21:37,125
Jestem przyzwyczajony”.
Wyszła w szoku, trzęsąc się jak osika.

388
00:21:37,625 --> 00:21:38,833
Była wstrząśnięta!

389
00:21:38,916 --> 00:21:41,791
Trzymałem się,
aż dotarłem do swojego pokoju,

390
00:21:41,875 --> 00:21:44,541
bo pokój nastolatka to jego świat.

391
00:21:44,625 --> 00:21:47,125
Dlatego trzeba mieć oko na ich pokoje.

392
00:21:47,208 --> 00:21:48,958
To tam im odbija.

393
00:21:49,041 --> 00:21:52,750
To tam dają czadu ze swoją fujarką.

394
00:21:53,750 --> 00:21:56,875
To jedyne miejsce na świecie,
w którym mogą obejrzeć

395
00:21:56,958 --> 00:21:58,625
własną dziurę w zadku.

396
00:22:00,000 --> 00:22:04,791
Trzymałem się, aż dotarłem do pokoju.
Kiedy otworzyłem drzwi, powiedziałem:

397
00:22:05,875 --> 00:22:07,333
„Już nigdy w życiu

398
00:22:07,416 --> 00:22:09,833
nie przyprowadzę nikogo do tej meliny!

399
00:22:10,625 --> 00:22:12,375
Co za gówniany dom!

400
00:22:14,000 --> 00:22:15,333
Gówniany dom!

401
00:22:18,291 --> 00:22:19,541
Gówniany wacek!”.

402
00:22:36,125 --> 00:22:38,541
Tak się spłakałem, że miałem czkawkę.

403
00:22:45,083 --> 00:22:46,208
Nie lubię płakać.

404
00:22:46,750 --> 00:22:50,000
Brzydko wyglądam.
Jak jedna z tych chińskich masek.

405
00:22:52,750 --> 00:22:53,708
Nie lubię tego.

406
00:22:54,625 --> 00:22:56,250
Usta mi się powiększają…

407
00:23:00,666 --> 00:23:03,000
Wtedy zobaczyłem wewnętrznego Jokera.

408
00:23:03,958 --> 00:23:06,166
Pierwszy raz płakałem przed lustrem.

409
00:23:07,000 --> 00:23:08,000
Tak…

410
00:23:24,333 --> 00:23:25,666
„Wcale nie bolało!”

411
00:23:30,708 --> 00:23:33,791
Najgorsze było to,
że nie miałem nawet brudnych gaci.

412
00:23:35,041 --> 00:23:38,083
Moje okno wychodziło na surowe ścieki.

413
00:23:38,166 --> 00:23:41,000
Naturalnie mój pokój
zawsze śmierdział gównem.

414
00:23:41,875 --> 00:23:44,291
Pobił mnie brak kanalizacji.

415
00:23:45,125 --> 00:23:47,833
Podstawowe usługi.
Dwie rury by mnie uratowały.

416
00:23:48,916 --> 00:23:50,375
Świat się kończy.

417
00:23:50,458 --> 00:23:51,833
Już po zwierzętach.

418
00:23:51,916 --> 00:23:54,916
Kiedyś martwiliśmy się
o jeden, dwa gatunki.

419
00:23:55,000 --> 00:23:56,375
To nie problem.

420
00:23:57,458 --> 00:24:00,750
„Kończą nam się ary”. Pomagaliśmy arom.

421
00:24:00,833 --> 00:24:04,791
„Teraz marmozety”.
Umieściliśmy je na banknotach.

422
00:24:04,875 --> 00:24:09,375
Obecnie jest 35 000 gatunków zagrożonych.

423
00:24:10,166 --> 00:24:12,250
Jest ich 35 000.

424
00:24:12,750 --> 00:24:15,583
Wiemy, że wymierają, bo ktoś je liczy.

425
00:24:16,875 --> 00:24:18,916
Oczywiście. Nie zgadują.

426
00:24:19,000 --> 00:24:21,958
„Migruje tylko sześć kaczek”.
To tak nie działa.

427
00:24:22,041 --> 00:24:24,208
Za tym wszystkim stoją eksperci.

428
00:24:25,166 --> 00:24:28,166
Google nie jest wielkim mózgiem,

429
00:24:28,250 --> 00:24:30,625
który odpowiada na twoje pytania.

430
00:24:30,708 --> 00:24:34,083
Ktoś zebrał te informacje dla ciebie.

431
00:24:34,166 --> 00:24:37,333
Żeby stworzyć mapę świata,
ktoś spędził tak dzień:

432
00:24:37,416 --> 00:24:39,458
„To jest Mezopotamia”.

433
00:24:40,041 --> 00:24:41,125
Kreśląc mapę.

434
00:24:41,791 --> 00:24:43,083
To wymaga pracy.

435
00:24:44,083 --> 00:24:46,583
Eksperci, którzy uczą się o zwierzętach…

436
00:24:47,125 --> 00:24:49,625
zagrożonych lub w reintrodukcji…

437
00:24:50,208 --> 00:24:51,041
to biolodzy.

438
00:24:51,875 --> 00:24:53,708
Lubię mówić o biologach,

439
00:24:54,250 --> 00:24:58,041
bo inżynier, prawnik i lekarz
to nie jedyne zawody.

440
00:24:58,125 --> 00:25:00,708
Jest mnóstwo zawodów, wszystkie przydatne.

441
00:25:00,791 --> 00:25:02,125
Każdy jest ważny.

442
00:25:02,916 --> 00:25:05,541
Biolodzy dają z siebie wszystko.

443
00:25:05,625 --> 00:25:07,500
Jeśli wyguglujesz:

444
00:25:08,000 --> 00:25:10,125
„najszybsze zwierzę na świecie”,

445
00:25:10,750 --> 00:25:13,125
zobaczysz, że to sokół wędrowny.

446
00:25:13,208 --> 00:25:17,916
Ptak, który lata
z prędkością 480 kilometrów na godzinę.

447
00:25:18,583 --> 00:25:19,791
Jak w Formule 1.

448
00:25:20,791 --> 00:25:22,875
Prędkość 105 metrów na sekundę.

449
00:25:22,958 --> 00:25:24,875
Boisko do nogi w sekundę.

450
00:25:25,458 --> 00:25:26,291
Fru!

451
00:25:28,375 --> 00:25:30,333
Można to zobaczyć w Google’u.

452
00:25:30,833 --> 00:25:33,958
Jak biolog do tego doszedł?

453
00:25:36,958 --> 00:25:38,916
„Stary, coś tu lata”.

454
00:25:41,541 --> 00:25:43,875
Wielu ludzi ryzykuje dla innych życie.

455
00:25:43,958 --> 00:25:45,958
Może wy to robicie.

456
00:25:46,958 --> 00:25:48,791
Ochroniarze dużo z siebie dają.

457
00:25:48,875 --> 00:25:51,041
Na każdej imprezie jest ochrona.

458
00:25:51,125 --> 00:25:54,208
Poświęcają nawet włosy. Wszyscy są łysi.

459
00:25:54,875 --> 00:25:57,916
Musisz być łysy. Bijesz się: „Dawaj!”.

460
00:25:58,458 --> 00:25:59,291
Nie możesz!

461
00:26:00,458 --> 00:26:02,000
„Ochrona to załatwiła?”

462
00:26:02,083 --> 00:26:04,041
Są na zewnątrz. „Puszczaj.

463
00:26:04,750 --> 00:26:07,166
Poważnie. Puszczę, jeśli ty puścisz.

464
00:26:07,791 --> 00:26:09,208
Puść”. Nie.

465
00:26:11,083 --> 00:26:11,916
Nie.

466
00:26:18,291 --> 00:26:19,916
Świat się kończy.

467
00:26:21,041 --> 00:26:23,958
Było nam za dobrze. Powtarzam to.

468
00:26:24,958 --> 00:26:28,750
Kółko wzajemnej adoracji.
Myślicie, że to o adoracji w kościele?

469
00:26:28,833 --> 00:26:32,083
„Ubrał się jak nowoczesny pastor.

470
00:26:34,291 --> 00:26:37,333
W tle gra Luan Murilho.

471
00:26:38,166 --> 00:26:39,916
Gada jak pastor”.

472
00:26:40,000 --> 00:26:41,083
Ale to nie to.

473
00:26:42,000 --> 00:26:44,750
Nie chodzi tu o religię czy kult.

474
00:26:45,541 --> 00:26:48,125
Choć tytuł może to sugerować.

475
00:26:48,208 --> 00:26:52,333
Kultura to jedyna rzecz,
która odróżnia nas od zwierząt.

476
00:26:53,166 --> 00:26:57,916
Jedyne, co różni
człowieka od zwierzęcia, to kultura.

477
00:26:58,416 --> 00:27:02,500
Ludzie jako jedyny gatunek tworzą kulturę.

478
00:27:02,583 --> 00:27:06,125
To, co tu robimy,
nie ma natury religijnej, ale coś czcimy.

479
00:27:06,208 --> 00:27:08,000
Bo co robimy?

480
00:27:08,083 --> 00:27:10,500
Zebraliśmy się tu wszyscy,

481
00:27:10,583 --> 00:27:14,041
by popatrzeć, jak przedstawiciel
naszego gatunku coś robi.

482
00:27:15,291 --> 00:27:19,291
Nie zobaczycie kręgu 20 lwów
z jednym w środku…

483
00:27:22,083 --> 00:27:24,958
Inne lwy mówią: „Ale kozak.

484
00:27:25,041 --> 00:27:26,416
Ja cię kręcę!”. Nie.

485
00:27:28,791 --> 00:27:29,625
Tylko ludzie.

486
00:27:31,500 --> 00:27:35,000
Kultura przybiera
w naszym życiu wiele form.

487
00:27:35,083 --> 00:27:36,875
Dla mnie to był teatr.

488
00:27:36,958 --> 00:27:39,750
Pierwszy raz poszedłem zobaczyć, jak wy,

489
00:27:39,833 --> 00:27:41,416
występ komika na scenie,

490
00:27:41,500 --> 00:27:43,875
kiedy miałem 17 lub 18 lat.

491
00:27:43,958 --> 00:27:47,541
Ale występy teatralne
oglądałem od dziecka.

492
00:27:48,125 --> 00:27:49,750
Tam, gdzie dorastałem,

493
00:27:49,833 --> 00:27:52,583
zawsze odgrywali misterium męki Pańskiej.

494
00:27:52,666 --> 00:27:55,875
Kto widział film Pasja? Podnieście rękę.

495
00:27:56,833 --> 00:28:00,083
Kto widział to jako sztukę
w kościele, na rynku,

496
00:28:00,166 --> 00:28:02,541
na deptaku, zrozumie, co mam na myśli.

497
00:28:02,625 --> 00:28:04,875
Oglądałem misterium męki Pańskiej,

498
00:28:04,958 --> 00:28:08,000
kiedy byłem jeszcze niewyedukowany.

499
00:28:08,083 --> 00:28:10,583
Mieszkałem na zadupiu, mało wiedziałem.

500
00:28:10,666 --> 00:28:14,375
Szukałem aktorów za telewizorem,
kiedy znikali z ekranu.

501
00:28:14,958 --> 00:28:18,166
I myślałem,
że możemy dokopać się do Japonii.

502
00:28:18,958 --> 00:28:21,208
Tak było z misteriami.

503
00:28:21,291 --> 00:28:23,958
Myślałem, że to prawdziwy Jezus.

504
00:28:25,166 --> 00:28:26,125
Wiecie?

505
00:28:26,625 --> 00:28:29,083
Płakałem razem ze staruszkami.

506
00:28:29,625 --> 00:28:31,375
Mówiły: „Biedaczysko!”.

507
00:28:31,458 --> 00:28:34,833
A ja: „Wiem! Robią mu to co roku.

508
00:28:35,416 --> 00:28:38,291
Co on takiego zrobił?”. Nie rozumiałem.

509
00:28:38,375 --> 00:28:40,041
Interesował mnie Jezus.

510
00:28:40,125 --> 00:28:43,541
Na plakacie był Jezus na krzyżu,

511
00:28:43,625 --> 00:28:45,625
więc nie spuszczałem z niego oczu.

512
00:28:45,708 --> 00:28:48,875
W tej opowieści jest rzymski żołnierz,

513
00:28:48,958 --> 00:28:53,000
który przebija Jezusa włócznią,
gdy ten wisi na krzyżu.

514
00:28:53,083 --> 00:28:56,125
Dowiedziałem się, gdzie pracuje
i poszedłem tam.

515
00:28:57,291 --> 00:28:59,000
Z czwórką przyjaciół.

516
00:28:59,083 --> 00:29:01,875
„Nie wstyd ci, dupku?” Byliśmy świrami.

517
00:29:02,708 --> 00:29:04,375
„Masz szczęście, że przeżył”.

518
00:29:04,916 --> 00:29:08,708
Bo widziałem aktora,
który grał Jezusa, na rynku.

519
00:29:09,208 --> 00:29:11,041
„Czy Jezus nosi buty Nike?

520
00:29:11,125 --> 00:29:12,416
Rany.

521
00:29:13,208 --> 00:29:14,833
W sumie na nie zasłużył”.

522
00:29:15,333 --> 00:29:18,541
Dowiedziałem się, że nie był Jezusem,
bo raz nawalił.

523
00:29:18,625 --> 00:29:21,000
Pozwólcie, że wam coś wyjaśnię.

524
00:29:21,083 --> 00:29:23,500
Także osobom oglądającym mnie w domu.

525
00:29:23,583 --> 00:29:25,791
Nie mówię tu o Jezusie i religii.

526
00:29:25,875 --> 00:29:27,750
Mówię o aspektach technicznych.

527
00:29:28,375 --> 00:29:29,916
Mówię tu o kablach.

528
00:29:30,000 --> 00:29:31,750
O kulisach przedstawienia.

529
00:29:31,833 --> 00:29:35,041
Te krzyże
nie zostały ustawione przed laty.

530
00:29:36,125 --> 00:29:39,541
Zostały ustawione dzień wcześniej
i trochę się chwiały.

531
00:29:40,708 --> 00:29:41,541
Wiecie?

532
00:29:42,333 --> 00:29:45,250
W tym momencie w sztuce Jezus już nie żył.

533
00:29:45,833 --> 00:29:48,458
Nie mógł się ruszać, prawda?

534
00:29:48,541 --> 00:29:50,541
Wszyscy znamy tę historię.

535
00:29:50,625 --> 00:29:53,875
Został ukrzyżowany, umarł,

536
00:29:53,958 --> 00:29:57,458
został złożony w grobie
i wrócił trzy dni później.

537
00:29:59,458 --> 00:30:02,416
Nie mówię o Jezusie, Bogu czy religii.

538
00:30:02,500 --> 00:30:04,875
Jest wszechwiedzący. W mojej głowie.

539
00:30:04,958 --> 00:30:07,041
Nie muszę wam tego tłumaczyć.

540
00:30:07,625 --> 00:30:09,250
Krzyż się zachwiał.

541
00:30:09,875 --> 00:30:12,125
Nikt nie chce upaść na twarz.

542
00:30:12,916 --> 00:30:14,333
To ludzki odruch.

543
00:30:14,416 --> 00:30:16,875
Dotykasz gorącej patelni: „Kurwa!”.

544
00:30:16,958 --> 00:30:18,250
Nie powstrzymasz się.

545
00:30:18,958 --> 00:30:21,875
Nie żył. Krzyż się zachwiał, a on…

546
00:30:30,083 --> 00:30:33,041
„Szybko minęły te trzy dni”.

547
00:30:33,125 --> 00:30:35,416
Tak się dowiedziałem, że to nie Jezus

548
00:30:35,500 --> 00:30:37,458
i tak zakochałem się w teatrze.

549
00:30:38,041 --> 00:30:41,333
Odkryłem,
że ludzie mogą grać innych ludzi.

550
00:30:41,416 --> 00:30:42,833
Nie wiedziałem.

551
00:30:42,916 --> 00:30:44,916
Zakochałem się w teatrze.

552
00:30:45,000 --> 00:30:49,166
Chciałem oglądać każdy spektakl.
Nawet jeśli obsada nie była sławna.

553
00:30:49,250 --> 00:30:53,750
Bo na prowincji
zawsze występuje ktoś z telenoweli.

554
00:30:54,250 --> 00:30:56,666
„Och, to ten gość z Senhora do Destino”.

555
00:30:56,750 --> 00:30:58,083
Wszyscy wtedy szli.

556
00:30:58,166 --> 00:31:00,916
Czasem nie było celebrytów.

557
00:31:01,000 --> 00:31:03,458
Ale nawet ktoś z dziwnym nazwiskiem…

558
00:31:04,625 --> 00:31:09,291
Mówiłem kolegom:
„Będzie Eduardo Spalastrines”.

559
00:31:10,500 --> 00:31:12,541
„Kto to, kurwa, jest?”

560
00:31:12,625 --> 00:31:15,291
„Musi być dobry z takim nazwiskiem”.

561
00:31:15,375 --> 00:31:17,375
Mówiłem: „Widziałeś?”.

562
00:31:17,458 --> 00:31:19,750
„Co?” „Przyjeżdża Spalastrines!”

563
00:31:20,541 --> 00:31:22,541
„Kto?” „Nie mam pojęcia.

564
00:31:23,041 --> 00:31:25,125
Dowiedzmy się razem!”

565
00:31:25,708 --> 00:31:26,791
I szedłem.

566
00:31:27,666 --> 00:31:30,041
Teatr jest trudny w małych miasteczkach.

567
00:31:30,125 --> 00:31:32,166
W moim mieście jest 30 000 osób.

568
00:31:32,250 --> 00:31:35,625
W miasteczku mamy,
o którym mówię, mieszka 2000 osób.

569
00:31:36,583 --> 00:31:37,833
Faceci udają macho.

570
00:31:37,916 --> 00:31:40,791
Nie chcą grać w sztukach i nosić tuniki.

571
00:31:40,875 --> 00:31:43,541
„Co takiego? Nie włożę sukienki”.

572
00:31:43,625 --> 00:31:45,750
Nie chcą nosić anielskich skrzydeł.

573
00:31:45,833 --> 00:31:49,625
Jeśli chcesz zająć sobie miejsce,
narysuj na nim fiuta.

574
00:31:50,708 --> 00:31:52,708
Nikt na nim nie usiądzie.

575
00:31:53,458 --> 00:31:59,083
Facet po 12-godzinnej zmianie
widzi go i mówi: „Ja cię kręcę.

576
00:31:59,916 --> 00:32:02,000
Łacha sobie drą”. Nie siada!

577
00:32:04,291 --> 00:32:07,416
Teatr w moim mieście był dla gejów.

578
00:32:07,500 --> 00:32:11,875
Dzieciaki chciały być inżynierami,
ale musiały iść na spektakl.

579
00:32:11,958 --> 00:32:14,625
Pytanie: „Wypuścić Jezusa czy Barabasza?”.

580
00:32:14,708 --> 00:32:15,958
„Barabasza!”

581
00:32:17,750 --> 00:32:18,750
Skakanie.

582
00:32:19,458 --> 00:32:20,291
Szaleństwo.

583
00:32:21,375 --> 00:32:25,125
Było ciężko, bo nie było dość mikrofonów.

584
00:32:26,041 --> 00:32:28,833
Ze 300 aktorów.
Skąd wziąć tyle mikrofonów?

585
00:32:28,916 --> 00:32:31,000
Dlatego nagrywali swoje kwestie.

586
00:32:31,583 --> 00:32:34,666
Potem odtwarzali nagranie,
a aktorzy ruszali ustami.

587
00:32:35,750 --> 00:32:39,625
Nagrywali je w studiu,
gdzie nie widzieli scenografii.

588
00:32:39,708 --> 00:32:43,125
Nie widzieli kostiumów.
Nie widzieli Galilei.

589
00:32:44,041 --> 00:32:46,000
Nie było w tym emocji. Mówili…

590
00:32:46,666 --> 00:32:48,916
„Nie wiem.

591
00:32:49,416 --> 00:32:50,708
Przysięgam, nie wiem”.

592
00:32:51,500 --> 00:32:54,708
Na próbie wszyscy w kostiumach,
piękna scenografia,

593
00:32:54,791 --> 00:32:57,791
Poncjusz Piłat. Potem puszczają dźwięk.

594
00:32:58,291 --> 00:33:00,958
Nie wiem.

595
00:33:01,041 --> 00:33:02,416
Przysięgam, nie wiem.

596
00:33:02,500 --> 00:33:05,791
Co robi aktor? Musi kompensować.

597
00:33:05,875 --> 00:33:06,916
Przesadza.

598
00:33:07,416 --> 00:33:09,416
Jak w Naruto.

599
00:33:09,916 --> 00:33:11,250
Gość mówi…

600
00:33:11,333 --> 00:33:15,083
Nie wiem. Przysięgam, nie wiem.

601
00:33:25,041 --> 00:33:26,541
Świat się kończy.

602
00:33:28,916 --> 00:33:31,291
Gdy widzisz, że świat się kończy

603
00:33:31,375 --> 00:33:33,208
podejmujesz decyzje,

604
00:33:33,291 --> 00:33:36,333
których nie podjąłbyś,
będąc przy zdrowych zmysłach.

605
00:33:37,125 --> 00:33:38,708
Ja wymyśliłem sobie,

606
00:33:39,250 --> 00:33:40,791
że stoczę walkę z Popó.

607
00:33:44,375 --> 00:33:46,000
Nie wszedłem w to na ślepo.

608
00:33:46,666 --> 00:33:47,750
Przygotowałem się.

609
00:33:48,833 --> 00:33:51,000
Odrobiłem lekcje. Czytałem.

610
00:33:51,500 --> 00:33:54,166
Poznałem w ten sposób podstawy boksu.

611
00:33:55,208 --> 00:33:57,583
Lubię znać teorię.

612
00:33:58,958 --> 00:34:00,958
Na przykład pytacie, co to żart.

613
00:34:01,041 --> 00:34:03,250
Chodzi o wyczucie czasu.

614
00:34:05,250 --> 00:34:07,416
Nie ma lepszej definicji.

615
00:34:07,500 --> 00:34:08,833
Wyczucie czasu.

616
00:34:08,916 --> 00:34:11,916
Okropny żart
w odpowiednim momencie jest zabawny.

617
00:34:12,500 --> 00:34:14,000
„Nieźle zaorał”.

618
00:34:14,083 --> 00:34:18,708
Dobry żart w złym momencie?
„Dupek. Jak on śmie tak mówić?”

619
00:34:19,791 --> 00:34:22,541
Wyczucie czasu zmienia wszystko.

620
00:34:22,625 --> 00:34:26,000
Nie potrzeba słów,
by śmiać się z przyjacielem.

621
00:34:26,083 --> 00:34:28,750
Wystarczy jedno spojrzenie, a przyjaciel…

622
00:34:31,166 --> 00:34:35,375
Odwracasz się, żeby się nie śmiać.
„Przestań, stary. Przestań.

623
00:34:36,458 --> 00:34:39,041
Przestań. Mamy tu zwłoki.

624
00:34:39,666 --> 00:34:40,625
Nie wypada!”

625
00:34:42,958 --> 00:34:47,458
Podstawą boksu jest właściwy ruch
w odpowiednim momencie.

626
00:34:47,541 --> 00:34:49,083
Fizyka ciała.

627
00:34:49,166 --> 00:34:51,500
„Uderz mnie”. Źle uderzasz.

628
00:34:52,000 --> 00:34:53,750
Ale się uczysz.

629
00:34:53,833 --> 00:34:58,250
„Skręć biodro i nogę,
by wytworzyć energię mechaniczną.

630
00:34:58,750 --> 00:35:02,291
Uderzysz mocniej niż myślisz”.
Nauczyłem się tego.

631
00:35:03,000 --> 00:35:05,500
Zapomniałem o jednej rzeczy.

632
00:35:06,916 --> 00:35:09,000
Popó miał to już obcykane.

633
00:35:10,375 --> 00:35:12,375
Wiedział to od 30 lat.

634
00:35:13,833 --> 00:35:18,500
Pierwsza runda.
Dał mi taki wycisk, że jeszcze mi wstyd.

635
00:35:19,083 --> 00:35:21,708
Krzyczeli: „Dawaj!”.
Moja głowa zrobiła tak…

636
00:35:22,958 --> 00:35:25,958
Pomyślałem: „Co jest?”.
Potem to się powtórzyło.

637
00:35:26,458 --> 00:35:29,666
Popó nawet nic nie robił.
Stał tam tylko i…

638
00:35:30,458 --> 00:35:32,125
A ja: „Co jest, kurna?”.

639
00:35:33,125 --> 00:35:35,916
Po pierwszej rundzie
usiadłem zdezorientowany.

640
00:35:36,916 --> 00:35:39,208
Runda druga. „Muszę się tylko skupić”.

641
00:35:39,291 --> 00:35:41,125
Po sekundzie to samo.

642
00:35:42,166 --> 00:35:45,416
Pomyślałem: „Stary…
To problem psychologiczny”.

643
00:35:47,000 --> 00:35:49,625
Przekonuję samego siebie. Mózg to potęga.

644
00:35:50,333 --> 00:35:52,000
Staję przed swoim oponentem.

645
00:35:52,083 --> 00:35:55,125
Może mnie bije,
ale nic nie czuję. Szaleństwo.

646
00:35:55,208 --> 00:35:56,708
Moja głowa cały czas…

647
00:35:56,791 --> 00:35:59,166
Jakby Tirullipa ciągnął mnie za włosy.

648
00:35:59,250 --> 00:36:02,291
„Przestań!” Cały czas to samo. „Przestań!”

649
00:36:03,666 --> 00:36:06,416
Po drugiej rundzie spojrzałem na ekran.

650
00:36:06,500 --> 00:36:09,166
Zobaczyłem, jak Popó zadaje ciosy. „Boże”.

651
00:36:09,250 --> 00:36:12,625
W zwolnionym tempie jego dłoń
była jak język kameleona.

652
00:36:13,125 --> 00:36:15,333
Wymierzał cios jak… „Cholera!”

653
00:36:15,916 --> 00:36:20,125
W trzeciej rundzie
przetrzepał mnie jak dywan.

654
00:36:21,541 --> 00:36:24,333
Jak mama, gdy czyści chodnik.

655
00:36:24,416 --> 00:36:27,500
Wiesza go i trzepie trzepaczką.

656
00:36:28,000 --> 00:36:30,375
Tak się czułem. Osiem rund.

657
00:36:30,875 --> 00:36:32,875
Ale walczyliśmy przez trzy.

658
00:36:33,708 --> 00:36:37,208
Potem to była próba zabójstwa.

659
00:36:37,875 --> 00:36:42,625
Na żywo w telewizji.
Wszyscy to widzieli i nikt nic nie zrobił!

660
00:36:43,625 --> 00:36:46,333
„Kochamy cię”. Tego dnia nie kochaliście!

661
00:36:47,708 --> 00:36:50,625
Moje życie zmieniło się
w czwartej rundzie.

662
00:36:51,375 --> 00:36:54,666
Naprawdę. Oto moje świadectwo.

663
00:36:55,625 --> 00:36:57,083
Mogę powiedzieć,

664
00:36:57,166 --> 00:37:00,583
że jestem komikiem, aktorem,
muzykiem, a przede wszystkim

665
00:37:00,666 --> 00:37:01,791
ocalałym.

666
00:37:02,958 --> 00:37:07,083
Do trzeciej rundy walkę
można było pokazywać w telewizji.

667
00:37:07,166 --> 00:37:09,416
Od czwartej to materiał na Pornhub.

668
00:37:11,000 --> 00:37:13,541
„Staruszek wali młodego aż iskry lecą”.

669
00:37:14,666 --> 00:37:15,833
Szaleństwo.

670
00:37:15,916 --> 00:37:20,041
W tej rundzie wszystko się zmieniło,
bo Popó musiał zmienić strategię.

671
00:37:20,125 --> 00:37:22,541
Do tej pory bił tylko po twarzy.

672
00:37:22,625 --> 00:37:25,708
Trzy rundy ciosów w twarz.
Aż mi zdrętwiała.

673
00:37:26,291 --> 00:37:29,458
Zacząłem nacierać.
Nos i tak miałem już złamany.

674
00:37:30,416 --> 00:37:32,250
Po co komu nos?

675
00:37:32,333 --> 00:37:33,833
Kto go potrzebuje?

676
00:37:34,375 --> 00:37:35,916
Zauważył to.

677
00:37:36,000 --> 00:37:39,125
Wtedy po raz pierwszy uderzył mnie w ucho.

678
00:37:39,208 --> 00:37:41,416
Wszyscy zobaczyli tę fatalną chwilę.

679
00:37:41,500 --> 00:37:44,250
Szukałem Vitora Belforta, Andersona Silvy,

680
00:37:44,333 --> 00:37:45,458
Mike’a Tysona…

681
00:37:46,208 --> 00:37:47,541
Byłem przerażony.

682
00:37:47,625 --> 00:37:50,166
Wyjaśnię, co się stało.

683
00:37:50,250 --> 00:37:52,791
Kiedy uderzył mnie w ucho…

684
00:37:55,166 --> 00:37:56,583
rozległ się gong.

685
00:37:59,500 --> 00:38:00,416
Ale w głowie

686
00:38:01,250 --> 00:38:03,625
dzwoniło mi do końca meczu.

687
00:38:06,125 --> 00:38:07,875
Nie wiedziałem, że to koniec.

688
00:38:07,958 --> 00:38:10,125
Popó zszedł, a ja wciąż go szukałem.

689
00:38:10,208 --> 00:38:11,791
„Gdzie jest ten staruch?”

690
00:38:12,583 --> 00:38:15,541
Zobaczyłem, go jak siedzi. „Zmęczony?

691
00:38:16,583 --> 00:38:19,083
Jesteś stary!” Sędzia: „Usiądź”.

692
00:38:19,166 --> 00:38:20,916
Ja: „Sorki. Przepraszam”.

693
00:38:21,000 --> 00:38:22,000
Usiadłem.

694
00:38:24,333 --> 00:38:28,666
W piątej rundzie „P” z tatuażu „Piauí”
zsunęło mi się po nodze.

695
00:38:29,625 --> 00:38:32,291
A „í” weszło mi w dupę.
Wciąż szukam akcentu.

696
00:38:37,250 --> 00:38:38,750
Runda szósta.

697
00:38:38,833 --> 00:38:41,875
Nie pamiętam rundy szóstej. Szósta runda…

698
00:38:42,708 --> 00:38:45,000
Mam tylko przebłyski.

699
00:38:45,083 --> 00:38:46,083
Jakiś obraz…

700
00:38:46,666 --> 00:38:48,166
Zaraz znika.

701
00:38:49,291 --> 00:38:52,916
Przypominam coś sobie. „Nie!”
Potem znów ciemność.

702
00:38:53,500 --> 00:38:55,291
Pamiętam siódmą rundę.

703
00:38:55,375 --> 00:38:57,916
Pamiętam, bo pomyślałem,

704
00:38:58,000 --> 00:38:59,416
że mógłbym zacząć kopać.

705
00:39:00,500 --> 00:39:01,958
„Gdy nie patrzy”.

706
00:39:04,791 --> 00:39:05,791
Ale nie można.

707
00:39:07,208 --> 00:39:09,708
Podstawowa zasada w boksie:
„Powyżej pasa”.

708
00:39:11,208 --> 00:39:12,666
W ósmej rundzie

709
00:39:13,291 --> 00:39:15,875
cieszyłem się tą walką w nowy sposób.

710
00:39:17,166 --> 00:39:20,250
Nie byłem tam już z Popó.

711
00:39:21,208 --> 00:39:23,291
Popó walczył z moim ciałem.

712
00:39:24,458 --> 00:39:27,833
Patrzyłem z zewnątrz
„transcencendentalnie”.

713
00:39:28,750 --> 00:39:33,125
Patrzyłem, jak mnie bije.
Wyglądałem, jakby mi się to podobało.

714
00:39:33,208 --> 00:39:34,791
Totalny odlot.

715
00:39:34,875 --> 00:39:37,125
Rozejrzałem się i zobaczyłem ludzi,

716
00:39:37,208 --> 00:39:39,583
których tam na pewno nie było.

717
00:39:40,166 --> 00:39:42,541
Michael Jackson krzyczał: „Dalej!

718
00:39:43,875 --> 00:39:46,708
Nie musisz niczego udowadniać”.
Ja: „Nie!”.

719
00:39:47,291 --> 00:39:50,041
Obserwuję. Analizuję pozycję.

720
00:39:50,125 --> 00:39:52,333
Rozejrzałem się. Mnóstwo ludzi.

721
00:39:52,958 --> 00:39:55,375
Mama nie przyszła, ale tata był.

722
00:39:55,875 --> 00:39:57,875
Widzieliście, jak się śmieję?

723
00:39:57,958 --> 00:39:59,500
Śmiech przez łzy?

724
00:40:00,958 --> 00:40:02,791
Patrzyłem na tatę na widowni.

725
00:40:03,291 --> 00:40:06,041
Tata zarywał noce, żeby oglądać Popó.

726
00:40:07,458 --> 00:40:10,541
Teraz patrzył, jak Popó
masakruje mu syna. Nieźle.

727
00:40:11,416 --> 00:40:14,791
Mój tata był podekscytowany.
Wiwatował, jak nigdy dotąd.

728
00:40:14,875 --> 00:40:17,666
„Dawaj… Popó!”

729
00:40:20,750 --> 00:40:22,041
Mój Boże.

730
00:40:23,250 --> 00:40:24,083
Słodki Jezu!

731
00:40:25,541 --> 00:40:27,541
Rany… Ale walka się skończyła.

732
00:40:28,500 --> 00:40:30,500
Był remis.

733
00:40:31,500 --> 00:40:33,791
Pierdolcie się! Nie wasza decyzja.

734
00:40:34,666 --> 00:40:35,958
Sędzia ją podejmuje.

735
00:40:37,416 --> 00:40:39,250
Sędzia podniósł rękę Popó.

736
00:40:40,208 --> 00:40:41,708
Jezus podniósł moją.

737
00:40:42,875 --> 00:40:44,333
Wszyscy byli zadowoleni.

738
00:40:45,375 --> 00:40:47,166
Wkurzyłem się na przyjaciół.

739
00:40:47,250 --> 00:40:50,833
Byłem wściekły. Nabijali się ze mnie.
Mówiłem: „No co wy?”.

740
00:40:51,458 --> 00:40:53,333
„Walka była za późno.

741
00:40:54,416 --> 00:40:56,791
Prawie zasnąłem”. Ja: „A co ze mną?”

742
00:40:58,375 --> 00:41:00,791
Jezu. To niegrzeczne.

743
00:41:00,875 --> 00:41:04,125
Ludzie pytają mnie,
czy mogłem kontynuować.

744
00:41:04,875 --> 00:41:06,166
Zawsze powtarzam,

745
00:41:06,250 --> 00:41:09,750
że walczyłbym kolejne 20 rund,
gdybym był tylko ja i Popó.

746
00:41:10,375 --> 00:41:13,875
Problem w tym,
że byłem tam ja, Popó i Tirullipa.

747
00:41:14,458 --> 00:41:16,666
Jak można się skupiać osiem rund,

748
00:41:16,750 --> 00:41:19,500
gdy Tirullipa krzyczy:
„Nie zabijaj go, Popó!”.

749
00:41:19,583 --> 00:41:20,833
Nie można!

750
00:41:21,958 --> 00:41:23,125
Nie da się!

751
00:41:25,083 --> 00:41:28,166
Tirullipa jest super. Ma nieźle gadane.

752
00:41:29,208 --> 00:41:31,541
Ja też. Dlatego jestem jego fanem.

753
00:41:31,625 --> 00:41:32,833
Mamy gadane.

754
00:41:32,916 --> 00:41:36,500
Zrozumiałem, że obracanie się
w nowych kręgach otwiera oczy.

755
00:41:36,583 --> 00:41:39,125
Nie zawsze dostrzegałem wartość teatru.

756
00:41:39,208 --> 00:41:40,916
Myślałem, że to strata kasy.

757
00:41:41,500 --> 00:41:44,583
Ale zrozumiałem,
że jesteś częścią przedstawienia.

758
00:41:44,666 --> 00:41:47,500
Dlatego chciałem wystąpić w tym programie.

759
00:41:47,583 --> 00:41:49,791
Jest duża różnica

760
00:41:49,875 --> 00:41:52,791
między występem tutaj
i moim rodzinnym Piauí.

761
00:41:53,458 --> 00:41:54,958
Gdy występuję tutaj,

762
00:41:55,041 --> 00:41:58,583
mogę to robić całą noc
i wszyscy będą się śmiać i bawić.

763
00:41:58,666 --> 00:42:00,958
W Piauí, gdy zbliża się północ,

764
00:42:01,041 --> 00:42:03,958
ludzie zaczynają mówić:
„Dobra, synu. Kończ już.

765
00:42:05,291 --> 00:42:08,875
Na ulicy będzie jak w Żywych Trupach.
Chcesz walczyć?”.

766
00:42:09,541 --> 00:42:12,125
Poziom bezpieczeństwa jest zupełnie inny.

767
00:42:12,208 --> 00:42:15,083
Tylko Brazylijczycy… Byłem w 70 krajach.

768
00:42:15,166 --> 00:42:18,458
Nie widziałem, by ktoś pytał:
„Gdzie jest mój telefon?”.

769
00:42:20,208 --> 00:42:21,041
Tylko my.

770
00:42:21,750 --> 00:42:24,291
Bo my wiemy, że wystarczy pięć minut,

771
00:42:24,375 --> 00:42:27,541
żeby telefon pokonał cztery różne stany.

772
00:42:28,458 --> 00:42:29,958
Wiemy.

773
00:42:30,041 --> 00:42:31,958
Tak nas wychowano.

774
00:42:32,041 --> 00:42:35,333
Urodziłeś się, wychowałeś
i dorastałeś w Teresinie,

775
00:42:35,416 --> 00:42:37,458
masz mentalność z Teresiny.

776
00:42:37,541 --> 00:42:39,375
Jeśli urodziłeś się w Porto,

777
00:42:39,458 --> 00:42:42,125
wychowałeś się w Porto, dorastałeś…

778
00:42:42,208 --> 00:42:44,583
masz zupełnie inną mentalność.

779
00:42:44,666 --> 00:42:47,041
Widzę różnicę, gdy wychodzę na miasto.

780
00:42:47,125 --> 00:42:49,958
Jecie z telefonami na stole.

781
00:42:50,041 --> 00:42:51,791
Widzę to i myślę: „Rany!

782
00:42:51,875 --> 00:42:55,000
Nie jestem złodziejem, a chcę ich okraść.

783
00:42:55,833 --> 00:42:58,541
Aż się proszą”.

784
00:42:59,833 --> 00:43:01,791
Serio! Nie.

785
00:43:03,375 --> 00:43:04,666
Świerzbią mnie ręce.

786
00:43:06,625 --> 00:43:07,625
Głupi błąd.

787
00:43:07,708 --> 00:43:11,458
Ale wasza policja jest skuteczna.
Poszedłbym siedzieć.

788
00:43:12,250 --> 00:43:14,625
W Brazylii obwinia się ofiarę.

789
00:43:15,583 --> 00:43:16,958
To twoja wina!

790
00:43:17,666 --> 00:43:19,000
Stoisz tam…

791
00:43:19,083 --> 00:43:20,875
„Ukradli mi telefon!” „Gdzie?”

792
00:43:20,958 --> 00:43:25,125
„Przed teatrem”.
„Prosiłeś się o to. O tej porze?

793
00:43:25,208 --> 00:43:29,708
Wiem, że dzwoniłeś po taksówkę,
ale o tej porze? Daj spokój.

794
00:43:29,791 --> 00:43:31,708
Pomożemy! Gdzie uciekli?”

795
00:43:31,791 --> 00:43:33,750
„Pobiegli tą uliczką”. Gość: „Oj!

796
00:43:34,541 --> 00:43:37,333
Nigdy go nie odzyskasz! Już po nim.

797
00:43:37,416 --> 00:43:39,125
To niebezpieczna uliczka”.

798
00:43:40,666 --> 00:43:44,166
Pewne rzeczy
trzeba zobaczyć na własne oczy.

799
00:43:44,250 --> 00:43:47,291
Szkoda, że podróże są takie drogie.

800
00:43:47,916 --> 00:43:51,041
Gdyby tylko
wszyscy mogli zobaczyć inne kultury.

801
00:43:51,625 --> 00:43:52,500
Miałem dowcip…

802
00:43:52,583 --> 00:43:55,625
Ktoś oglądał mój występ
To właśnie ja na Netfliksie?

803
00:43:57,416 --> 00:43:58,916
Dziękuję. Właśnie.

804
00:43:59,500 --> 00:44:02,916
Pamiętacie dowcip
o powitaniach na świecie? Namaste?

805
00:44:03,958 --> 00:44:05,958
Jest jeszcze jedna część żartu.

806
00:44:06,666 --> 00:44:08,333
Nie trafiła do programu.

807
00:44:08,875 --> 00:44:10,125
Jeszcze jedna część.

808
00:44:10,708 --> 00:44:14,250
Znajomy powiedział:
„Ten dowcip o Indiach jest świetny.

809
00:44:14,333 --> 00:44:18,000
Czemu nie opowiedziałeś go
na Netflixie?”. „Opowiedziałem”.

810
00:44:18,083 --> 00:44:20,666
Powiedział, że nie. Powiedziałem, że tak.

811
00:44:20,750 --> 00:44:23,166
„Nie”. „Tak”.

812
00:44:24,500 --> 00:44:25,708
„Nie”.

813
00:44:25,791 --> 00:44:29,041
Powiedziałem,
że wiem, jakie żarty opowiadam.

814
00:44:30,208 --> 00:44:32,125
„Opowiedziałem”. „Obejrzyj”.

815
00:44:32,208 --> 00:44:33,708
Włączyłem program.

816
00:44:33,791 --> 00:44:36,250
Po powitaniach od razu Afryka.

817
00:44:36,333 --> 00:44:39,458
„Cholera, wycięli mój żart”.
Byłem zawiedziony.

818
00:44:40,041 --> 00:44:41,583
To moje dzieło.

819
00:44:41,666 --> 00:44:44,916
Jestem jak malarz. To mój obraz.

820
00:44:45,000 --> 00:44:48,958
Długo się przygotowuję.
Daję z siebie wszystko.

821
00:44:49,041 --> 00:44:52,875
Myślicie, że wiem o wszystkim,
o czym opowiadam?

822
00:44:52,958 --> 00:44:55,583
Myślicie, że widziałem sokoła wędrownego?

823
00:44:57,375 --> 00:45:01,041
Oczywiście, że nie.
Wszystko dokładnie sprawdzamy.

824
00:45:01,125 --> 00:45:04,833
Potem testujemy nasze żarty
w Salwadorze lub Aracaju.

825
00:45:04,916 --> 00:45:07,583
„Śmiali się z tego. Wyrzućmy to”.

826
00:45:07,666 --> 00:45:10,291
Wszystko dopracowane w szczegółach.

827
00:45:10,375 --> 00:45:13,333
A oni wyrzucili żart,
który wymyśliłem w Indiach?

828
00:45:15,333 --> 00:45:16,708
Nie można tak robić.

829
00:45:16,791 --> 00:45:19,500
Gdy kupujesz obraz
i nie podoba ci się skała,

830
00:45:19,583 --> 00:45:21,208
nie zamalowujesz jej.

831
00:45:21,958 --> 00:45:24,083
Nie, to sztuka. Zinterpretuj to.

832
00:45:24,166 --> 00:45:25,375
Pogódź się z tym.

833
00:45:25,458 --> 00:45:27,208
Nadaj skale nowe znaczenie.

834
00:45:27,708 --> 00:45:30,375
Byłem wściekły. Zadzwoniłem do Netflixa.

835
00:45:31,166 --> 00:45:32,250
„Halo, Netflix.

836
00:45:33,958 --> 00:45:35,083
Gdzie jesteś?”

837
00:45:36,958 --> 00:45:40,083
Kto wie, może pije kawę w Tesli.

838
00:45:41,791 --> 00:45:43,708
„Mój żart”. „To nie my”.

839
00:45:44,208 --> 00:45:47,166
„Rany”. Dzwonię do menedżerów:
„Gdzie mój żart?”.

840
00:45:47,916 --> 00:45:52,833
„Wycięliśmy go, mógłbyś mieć przez niego
kłopoty w Indiach”.

841
00:45:54,000 --> 00:45:56,208
Ja: „To dobrze. Dobra decyzja.

842
00:45:57,000 --> 00:46:00,916
Nie chcę problemów w Indiach.
Miliard ludzi mnie znienawidzi? Nie”.

843
00:46:01,000 --> 00:46:02,333
To byłby mój koniec.

844
00:46:02,833 --> 00:46:05,250
Miliard ludzi naraz cię nienawidzi.

845
00:46:05,333 --> 00:46:06,291
Myślisz…

846
00:46:06,958 --> 00:46:08,250
Nie chcesz tego.

847
00:46:08,875 --> 00:46:11,916
„Ale wyjaśnię wam ten żart,
może go zrozumiecie”.

848
00:46:12,000 --> 00:46:14,333
Przyszli, a ja im go opowiedziałem.

849
00:46:14,416 --> 00:46:16,041
Odświeżyłem im pamięć.

850
00:46:16,833 --> 00:46:19,541
Mówiłem o powitaniach na świecie. Namaste.

851
00:46:20,166 --> 00:46:21,708
W Indiach mówią „namaste”.

852
00:46:22,333 --> 00:46:25,000
Moja boskość kłania się twojej boskości.

853
00:46:26,166 --> 00:46:29,166
Myślałem, że to dziwne,
bo to bardzo uduchowione.

854
00:46:29,250 --> 00:46:31,083
Czasem przekazujesz złe wieści.

855
00:46:31,666 --> 00:46:33,750
Jak można po tym to zrobić?

856
00:46:34,750 --> 00:46:37,750
„Moja boskość kłania się twojej boskości.

857
00:46:37,833 --> 00:46:39,833
Juninho spadł z roweru i umarł”.

858
00:46:41,500 --> 00:46:42,333
To coś innego.

859
00:46:42,416 --> 00:46:44,416
Ale każdy ma swoje powitanie.

860
00:46:44,500 --> 00:46:46,666
W São Paulo to pocałunek.

861
00:46:46,750 --> 00:46:49,125
W Rio de Janeiro dwa buziaki. Gotowe.

862
00:46:49,708 --> 00:46:51,541
Szwajcaria? Trzy pocałunki.

863
00:46:52,291 --> 00:46:55,833
We Francji nikogo bym nie pocałował.
Pocałunek francuski…

864
00:46:56,625 --> 00:46:57,833
Zbyt intymny.

865
00:46:57,916 --> 00:47:00,291
Nie całuję z języczkiem na powitanie.

866
00:47:00,375 --> 00:47:01,500
To zbędne.

867
00:47:04,000 --> 00:47:05,291
Zupełnie zbędne.

868
00:47:07,625 --> 00:47:10,875
We Francji lepiej
pozdrawiać ludzi jak u nas na wsi.

869
00:47:11,625 --> 00:47:13,458
Wymyślamy dźwięki…

870
00:47:14,583 --> 00:47:15,958
A potem idziemy.

871
00:47:16,041 --> 00:47:17,041
Druga osoba…

872
00:47:18,333 --> 00:47:19,166
I idzie.

873
00:47:19,666 --> 00:47:23,541
Nikt nic nie powiedział,
ale odbyła się rozmowa.

874
00:47:26,958 --> 00:47:28,291
A w Indiach namaste.

875
00:47:28,375 --> 00:47:30,375
Szanuję to. W porządku.

876
00:47:30,458 --> 00:47:32,458
Pewnego dnia wychodzę z muzeum.

877
00:47:32,541 --> 00:47:35,083
Odwiedziłem muzeum i wsiadłem do tuk-tuka.

878
00:47:35,791 --> 00:47:38,750
Widzieliście je na filmach.
Może je macie tutaj.

879
00:47:38,833 --> 00:47:40,625
To taka mototaksówka.

880
00:47:41,500 --> 00:47:44,791
Wskakujesz na tył, a koleś prowadzi.
Siedziałem…

881
00:47:45,416 --> 00:47:47,208
Oglądałem sobie Indie.

882
00:47:47,291 --> 00:47:48,750
„Wow, jak fajnie”.

883
00:47:49,250 --> 00:47:52,083
Jedziemy do hotelu,
a on nagle się zatrzymuje.

884
00:47:53,500 --> 00:47:54,500
Wyłącza silnik.

885
00:47:55,000 --> 00:47:58,416
Widzę, że się zatrzymaliśmy.
Pytam: „Wszystko dobrze?

886
00:47:59,000 --> 00:47:59,958
Coś się stało?”.

887
00:48:00,041 --> 00:48:03,083
Wskazuje na trzy krowy leżące na drodze.

888
00:48:03,833 --> 00:48:06,208
Mówi: „Krowa się położyła”.

889
00:48:07,833 --> 00:48:11,166
Nigdy nie słyszałem tego wyrażenia.

890
00:48:11,666 --> 00:48:13,875
„Krowa się położyła”. Nigdy.

891
00:48:14,625 --> 00:48:18,458
Brzmi jak jakiś idiom.
„Nie dam rady. Krowa się położyła”.

892
00:48:18,541 --> 00:48:22,583
Nigdy tego nie słyszałem.
Powiedziałem to, co przyszło mi do głowy.

893
00:48:22,666 --> 00:48:24,000
„Krowa się położyła.

894
00:48:24,750 --> 00:48:27,000
Biedaczka musi być zmęczona.

895
00:48:27,791 --> 00:48:29,541
Nie możemy jej ominąć?”.

896
00:48:30,583 --> 00:48:32,208
„Nie”. Pytam dlaczego.

897
00:48:32,291 --> 00:48:33,833
„Krowy są tu święte.

898
00:48:35,041 --> 00:48:38,250
Czy są święte w twoim kraju?”
„Tak, oczywiście.

899
00:48:38,875 --> 00:48:41,583
Celebrujemy je
w każdą niedzielę na grillu…

900
00:48:41,666 --> 00:48:45,125
Ale nie wdawajmy się w szczegóły.
Nie chcę cię urazić”.

901
00:48:45,208 --> 00:48:47,041
Wiedziałem, że krowy są święte,

902
00:48:47,125 --> 00:48:51,208
bo poznałem Hindusa na grillu w São José.

903
00:48:51,875 --> 00:48:53,791
Spytałem go o to.

904
00:48:53,875 --> 00:48:55,958
Pomyślałem: „Zaraz wychodzę.

905
00:48:56,041 --> 00:48:58,666
Nie mieszkam tu. Nie mam nic do stracenia.

906
00:48:58,750 --> 00:48:59,625
Zapytam”.

907
00:49:00,166 --> 00:49:02,666
„Krowy nie są dla ciebie święte?”

908
00:49:02,750 --> 00:49:04,083
Powiedział: „Tam są”.

909
00:49:05,750 --> 00:49:07,250
„Kumam”.

910
00:49:07,875 --> 00:49:10,375
Uroki globalizacji. Rozumiem to.

911
00:49:10,916 --> 00:49:12,208
Szanuję krowy.

912
00:49:12,291 --> 00:49:15,333
Już wcześniej szanowałem namaste,
teraz też krowy.

913
00:49:15,416 --> 00:49:16,625
Byłem…

914
00:49:17,166 --> 00:49:18,916
w 98% pełen szacunku.

915
00:49:20,166 --> 00:49:22,375
Pozostałe 2% dawało krowie rady.

916
00:49:22,875 --> 00:49:25,708
Gdyby chciała posłuchać.
Opuszczałem szybę:

917
00:49:30,458 --> 00:49:32,208
„Ruszaj się, głupia krowo!”.

918
00:49:33,500 --> 00:49:34,916
Krowa miała to gdzieś.

919
00:49:37,666 --> 00:49:39,000
Nie rozumiała.

920
00:49:40,958 --> 00:49:42,333
Czekałem.

921
00:49:42,416 --> 00:49:44,333
Wiem, jestem komikiem.

922
00:49:44,416 --> 00:49:46,708
Żartujemy. Wymyślamy różne rzeczy.

923
00:49:46,791 --> 00:49:49,291
Przesadzamy. Nie wszystko jest zabawne.

924
00:49:49,375 --> 00:49:52,791
Trochę koloryzujemy. Ale tego nie zmyślam.

925
00:49:53,833 --> 00:49:57,041
Zacząłem się rozglądać.
Nagle zauważyłem, że tuż obok

926
00:49:57,125 --> 00:49:59,791
jakiś dzieciak robi kupę koło taksówki.

927
00:50:00,416 --> 00:50:02,708
Patrzył mi przy tym prosto w oczy.

928
00:50:03,791 --> 00:50:07,166
Mówię:
„Ten dzieciak sra i patrzy mi w oczy.

929
00:50:07,250 --> 00:50:09,708
Nie pozwolę mu na to”.

930
00:50:22,625 --> 00:50:23,541
Nic!

931
00:50:24,708 --> 00:50:26,041
Nic się nie zmieniło.

932
00:50:27,000 --> 00:50:29,416
Nie zmyślam. Tak było.

933
00:50:30,000 --> 00:50:31,583
Chłopak skończył srać,

934
00:50:31,666 --> 00:50:33,291
wytarł rękę o piach…

935
00:50:38,458 --> 00:50:39,583
Mówię, jak było.

936
00:50:41,041 --> 00:50:43,000
Wytarł rękę o ziemię…

937
00:50:44,166 --> 00:50:45,541
pomachał na pożegnanie

938
00:50:46,958 --> 00:50:48,875
swoją małą rączką w panierce…

939
00:50:50,083 --> 00:50:53,250
Zniknął w morzu aut. Byłem w szoku…

940
00:50:55,666 --> 00:50:58,875
„Ten dzieciak podcierał ręką tyłek
na moich oczach.

941
00:50:58,958 --> 00:51:00,041
O Boże.

942
00:51:00,125 --> 00:51:03,875
Fuj!”. Krowa dzięki Bogu wstała.

943
00:51:04,458 --> 00:51:06,958
Ruszyliśmy, ale nie mogłem się uspokoić.

944
00:51:07,041 --> 00:51:09,791
Jakby obrzucił mnie gównem.

945
00:51:09,875 --> 00:51:13,000
„O mój Boże.
Dzieciak podcierał sobie tyłek dłonią”.

946
00:51:13,583 --> 00:51:15,208
Byłem w koszulce Brazylii.

947
00:51:15,791 --> 00:51:18,583
Dojeżdżamy do hotelu, płacę kierowcy,

948
00:51:18,666 --> 00:51:23,208
a on mówi: „Hej! Jesteś Brazylijczykiem?”.

949
00:51:23,875 --> 00:51:26,208
„Tak”. „W Brazylii podaje się rękę?”

950
00:51:26,291 --> 00:51:27,541
Ja: „Tam się podaje.

951
00:51:29,250 --> 00:51:30,291
Namaste”.

952
00:51:37,916 --> 00:51:40,458
Skończyłem. Moi menedżerowie…

953
00:51:41,958 --> 00:51:46,125
„Myślicie, że mówię, że wszyscy w Indiach
podcierają tyłki dłonią?

954
00:51:48,041 --> 00:51:49,083
Nie rozumiecie.

955
00:51:49,166 --> 00:51:50,750
To żart

956
00:51:50,833 --> 00:51:53,083
o podstawowej kanalizacji”.

957
00:51:58,250 --> 00:51:59,125
Cholera!

958
00:52:05,000 --> 00:52:08,833
Jeśli to problem w Brazylii,
gdzie mieszka 240 milionów ludzi,

959
00:52:08,916 --> 00:52:12,333
wyobraźcie sobie, jak jest tam,
gdzie mieszka miliard.

960
00:52:12,416 --> 00:52:14,375
Doświadczenie uczy wielu rzeczy.

961
00:52:14,458 --> 00:52:17,583
Zauważyłem podczas moich podróży,

962
00:52:17,666 --> 00:52:20,333
a byłem w prawie 70 krajach,

963
00:52:20,416 --> 00:52:21,916
że muzyka jest wszędzie.

964
00:52:22,000 --> 00:52:24,375
Dwie rzeczy łączą ludzi, śmiech…

965
00:52:24,458 --> 00:52:26,708
śmiejesz się ze względu na synergię.

966
00:52:26,791 --> 00:52:31,875
Może nie uważasz, że to zabawne,
ale śmiejesz się, bo inni się śmieją.

967
00:52:31,958 --> 00:52:36,000
Może nie chcesz klaskać,
ale wszyscy inni klaszczę, więc…

968
00:52:36,500 --> 00:52:38,666
To się nazywa synergia.

969
00:52:39,541 --> 00:52:41,333
Często pytają mnie o muzykę.

970
00:52:41,875 --> 00:52:42,916
„Jak to robisz?

971
00:52:43,000 --> 00:52:46,541
Tyle tego.
Stand-upy, śpiewasz, dostajesz bęcki.

972
00:52:46,625 --> 00:52:48,750
Zawsze musisz…”

973
00:52:49,916 --> 00:52:53,958
Niewiele osób wie, jak napisać piosenkę,
od czego zacząć, co robić.

974
00:52:54,041 --> 00:52:56,125
Pytają, czy najpierw piszę tekst.

975
00:52:56,208 --> 00:52:58,791
„Co jest pierwsze? Muzyka czy słowa?”

976
00:52:59,375 --> 00:53:00,375
Oto co robię.

977
00:53:01,083 --> 00:53:03,083
Nagrałem „Girassol”, bo wtedy

978
00:53:03,166 --> 00:53:05,958
chciałem wyrazić siebie w ten sposób.

979
00:53:06,041 --> 00:53:08,833
Mówiąc do kogoś, kto dramatyzuje,

980
00:53:08,916 --> 00:53:10,833
trzeba mówić w ten sam sposób.

981
00:53:10,916 --> 00:53:14,625
Rozmawiając z chamem,
trzeba być gotowym na nieuprzejmość.

982
00:53:14,708 --> 00:53:18,000
Musisz się zastanowić,
co chcesz przekazać.

983
00:53:18,083 --> 00:53:20,583
Nie można poruszyć ludzi muzyką do tańca.

984
00:53:21,250 --> 00:53:23,750
Jeśli tańczą, nie wzruszą się.

985
00:53:23,833 --> 00:53:25,750
Gość w słuchawkach płacze…

986
00:53:26,375 --> 00:53:28,750
Pytasz, o co chodzi. „Léo Santana”.

987
00:53:29,458 --> 00:53:32,250
Za Chiny. Nic z tego.

988
00:53:32,333 --> 00:53:34,375
Wybrałem tę melodię…

989
00:53:37,416 --> 00:53:39,708
Opowiem o blaskach i cieniach sławy.

990
00:53:41,250 --> 00:53:42,916
Opowiem o tym,

991
00:53:44,083 --> 00:53:45,166
co przechodzę.

992
00:53:46,541 --> 00:53:49,750
Dobre i złe strony.
Nie wszystko jest takie złe.

993
00:53:49,833 --> 00:53:53,541
Gwiazdy narzekają na brak prywatności,
ale uwielbiają wzmianki.

994
00:53:53,625 --> 00:53:56,083
Pokazują darmowy pobyt w hotelu. Ja też.

995
00:53:56,166 --> 00:53:58,750
Wyjmiesz telefon i nie wydasz ani grosza.

996
00:53:58,833 --> 00:54:01,208
Wzmianka i wszystko masz za friko.

997
00:54:01,708 --> 00:54:03,625
Ale tracisz prywatność.

998
00:54:03,708 --> 00:54:05,166
Czasem chcę zniknąć.

999
00:54:05,250 --> 00:54:08,208
Zamieszkać z Neymarem
i występować tylko dla niego.

1000
00:54:08,291 --> 00:54:11,083
„Zagram dla ciebie. »Dzień dobry, Neymar!«

1001
00:54:11,166 --> 00:54:12,708
Zrobię to dla ciebie”.

1002
00:54:13,416 --> 00:54:16,125
Niektórych rzeczy nie możesz znieść.

1003
00:54:17,000 --> 00:54:20,875
Dostaję fanty z moją twarzą.
Nie chcę ich oglądać. Nie znoszę ich.

1004
00:54:22,500 --> 00:54:24,541
Pracownicy dostają ubrania.

1005
00:54:24,625 --> 00:54:27,708
Łażą z moją twarzą na koszulkach.

1006
00:54:27,791 --> 00:54:29,250
To wkurzające.

1007
00:54:30,500 --> 00:54:33,000
Ludzie filmują, jak sikam w toalecie.

1008
00:54:33,958 --> 00:54:35,250
Powiedziałem Luanowi:

1009
00:54:35,333 --> 00:54:39,291
„Następna osoba, która sfilmuje,
jak sikam, sama zostanie osikana”.

1010
00:54:40,916 --> 00:54:43,625
Znajomi chcą dzieci,
jeśli będę chrzestnym.

1011
00:54:45,291 --> 00:54:47,750
Czy jest popyt na bitcoiny Whinderssona?

1012
00:54:47,833 --> 00:54:48,750
Nie.

1013
00:54:51,291 --> 00:54:53,416
Jak mam zareagować?

1014
00:54:53,500 --> 00:54:55,250
Wybieram najlepszy sposób.

1015
00:54:56,083 --> 00:55:00,291
Mówię o tym w piosence.
Dlatego lubicie moje parodie.

1016
00:55:00,375 --> 00:55:03,458
Są tak podobne do oryginału,
że nie potrzeba wideo.

1017
00:55:03,541 --> 00:55:05,791
Wystarczy je usłyszeć, żeby rozpoznać.

1018
00:55:06,791 --> 00:55:09,666
Chciałbym, żebyście byli dziś moim chórem.

1019
00:55:09,750 --> 00:55:13,166
Dolna i górna część sali
będzie robić coś innego.

1020
00:55:15,083 --> 00:55:16,875
Melodia jest taka…

1021
00:55:32,000 --> 00:55:33,208
A wy…

1022
00:55:37,916 --> 00:55:39,916
Dobrze. Raz, dwa, trzy…

1023
00:55:42,000 --> 00:55:43,750
Raz, dwa, trzy.

1024
00:55:44,791 --> 00:55:45,625
Ja…

1025
00:55:45,708 --> 00:55:46,958
Za wszystko płacę…

1026
00:55:51,875 --> 00:55:54,541
Dziś płacę wzmiankami

1027
00:55:55,250 --> 00:55:58,041
Dziś płacę wzmiankami

1028
00:55:58,125 --> 00:56:00,375
Nieźle. Dolna część widowni…

1029
00:56:03,041 --> 00:56:04,125
A górna…

1030
00:56:04,833 --> 00:56:05,666
Dobra?

1031
00:56:06,375 --> 00:56:09,416
Płacisz mniej, uczestniczysz mniej.
Tak to działa.

1032
00:56:10,708 --> 00:56:11,625
Tak.

1033
00:56:11,708 --> 00:56:13,791
Pierwszy rząd: „Wiadomo!”.

1034
00:56:16,791 --> 00:56:18,458
Gdy dyrygent chóru dyryguje,

1035
00:56:19,041 --> 00:56:22,791
lewą ręką wskazuje konkretne osoby.

1036
00:56:22,875 --> 00:56:26,000
Podnosi obie ręce, a chór śpiewa głośniej.

1037
00:56:27,000 --> 00:56:29,333
Gdy je opuszcza, chór śpiewa ciszej.

1038
00:56:29,416 --> 00:56:31,750
Zwróćcie uwagę na moje magiczne ręce.

1039
00:56:34,166 --> 00:56:37,250
Będzie Auto-Tune,
bo podobno wyglądam jak Post Malone.

1040
00:56:37,333 --> 00:56:39,458
No to jedziemy.

1041
00:56:45,291 --> 00:56:47,291
Dziś płacę wzmiankami

1042
00:56:48,583 --> 00:56:50,375
Dziś płacę wzmiankami

1043
00:56:58,333 --> 00:57:00,333
Dziś płacę wzmiankami

1044
00:57:01,583 --> 00:57:03,541
Dziś płacę wzmiankami

1045
00:57:03,625 --> 00:57:05,916
Brawo wy. To było świetne.

1046
00:57:34,916 --> 00:57:36,916
Wszyscy znają moje imię

1047
00:57:38,250 --> 00:57:40,750
Chociaż trochę dziwne jest

1048
00:57:46,708 --> 00:57:49,041
Taki z ciebie wielki fan

1049
00:57:50,083 --> 00:57:52,708
A nazywasz mnie Anderson

1050
00:57:55,416 --> 00:57:56,333
To się zdarza.

1051
00:57:59,083 --> 00:58:01,333
Tyle czasu już minęło

1052
00:58:02,333 --> 00:58:05,000
Odkąd wszystko się zmieniło

1053
00:58:10,750 --> 00:58:12,958
Mówisz, że bilety drogie mam

1054
00:58:14,041 --> 00:58:17,333
Ale wolnych miejsc tu brak

1055
00:58:20,833 --> 00:58:23,791
Chciałbym móc już rzucić wszystko

1056
00:58:23,875 --> 00:58:28,416
Do Neymara się wprowadzić dziś

1057
00:58:32,916 --> 00:58:35,875
Lecz za mały chłopak dom ma

1058
00:58:35,958 --> 00:58:40,541
By znajomych mych zaprosić wszystkich

1059
00:58:44,750 --> 00:58:47,958
Gdy na miasto dziś wychodzę

1060
00:58:48,041 --> 00:58:52,916
Już o kasę martwić się nie muszę

1061
00:58:56,958 --> 00:58:59,791
Tylko to mi się podoba

1062
00:58:59,875 --> 00:59:04,875
Tylko to jest dobre w sławie

1063
00:59:05,708 --> 00:59:06,541
Teraz wy.

1064
00:59:08,458 --> 00:59:09,833
Bo płacę…

1065
00:59:14,333 --> 00:59:16,041
Dziś płacę wzmiankami

1066
00:59:17,000 --> 00:59:18,833
Dziś płacę wzmiankami

1067
00:59:25,875 --> 00:59:27,875
Dziś płacę wzmiankami

1068
00:59:29,166 --> 00:59:31,166
Dziś płacę wzmiankami

1069
00:59:32,875 --> 00:59:36,708
Jesteście najlepszym chórem, jaki miałem

1070
00:59:37,541 --> 00:59:38,625
na tej trasie.

1071
00:59:41,333 --> 00:59:42,166
Zdecydowanie.

1072
00:59:44,000 --> 00:59:45,500
Pięknie. Gratulacje.

1073
00:59:49,208 --> 00:59:51,208
Wzruszyłem się. Dziękuję.

1074
00:59:54,291 --> 00:59:57,291
Uwielbiam to mówić.
Zawsze to robię. Cieszą się.

1075
01:00:00,291 --> 01:00:04,166
Wielu z was nigdy nie widziało
chóru na żywo.

1076
01:00:04,250 --> 01:00:06,333
Albo nie zwracało na chór uwagi.

1077
01:00:06,416 --> 01:00:08,000
Wiecie, co robi chór?

1078
01:00:08,083 --> 01:00:11,166
Nie pozwolę wam iść do domu

1079
01:00:11,250 --> 01:00:14,375
bez zrozumienia, jak działa chór.

1080
01:00:15,166 --> 01:00:17,000
Pozwolili mi go nazwać.

1081
01:00:17,083 --> 01:00:20,541
Proszę o oklaski

1082
01:00:21,166 --> 01:00:22,958
dla Backstreet Voices.

1083
01:00:23,458 --> 01:00:24,500
Zróbcie hałas!

1084
01:00:45,166 --> 01:00:46,416
Chór składa się

1085
01:00:47,166 --> 01:00:48,625
z czterech głosów.

1086
01:00:49,875 --> 01:00:50,875
Alty,

1087
01:00:51,833 --> 01:00:52,833
soprany,

1088
01:00:53,416 --> 01:00:55,500
basy i tenory.

1089
01:00:56,666 --> 01:00:58,416
Te głosy śpiewają wspólnie

1090
01:01:00,083 --> 01:01:01,750
i tworzą piękną harmonię.

1091
01:01:02,583 --> 01:01:04,083
To synergia

1092
01:01:05,166 --> 01:01:06,125
na scenie.

1093
01:01:06,208 --> 01:01:08,708
Przyprawia cię o dreszcze.

1094
01:01:09,916 --> 01:01:11,666
Zademonstrujemy różne głosy.

1095
01:01:19,166 --> 01:01:22,541
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1096
01:01:22,625 --> 01:01:25,625
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1097
01:01:31,625 --> 01:01:34,708
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1098
01:01:34,791 --> 01:01:37,791
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1099
01:01:37,875 --> 01:01:38,875
Tylko alty.

1100
01:01:44,041 --> 01:01:47,166
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1101
01:01:47,250 --> 01:01:50,833
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1102
01:01:50,916 --> 01:01:51,750
Soprany.

1103
01:01:56,458 --> 01:01:59,541
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1104
01:01:59,625 --> 01:02:03,333
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1105
01:02:03,416 --> 01:02:04,583
Basy.

1106
01:02:08,833 --> 01:02:12,041
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1107
01:02:12,125 --> 01:02:15,583
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1108
01:02:15,666 --> 01:02:16,583
Tenory.

1109
01:02:21,125 --> 01:02:24,333
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1110
01:02:24,416 --> 01:02:27,250
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1111
01:02:27,333 --> 01:02:28,416
Wszyscy razem.

1112
01:02:34,041 --> 01:02:36,625
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1113
01:02:36,708 --> 01:02:43,708
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1114
01:02:56,000 --> 01:02:58,208
Porto, nie żałujcie głosów!

1115
01:03:01,416 --> 01:03:04,250
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1116
01:03:04,333 --> 01:03:08,833
To jest świetne

1117
01:03:13,375 --> 01:03:16,333
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1118
01:03:16,416 --> 01:03:22,750
To jest świetne

1119
01:03:22,833 --> 01:03:27,791
Mam od groma dzieci chrzestnych

1120
01:03:27,875 --> 01:03:31,166
Ale nie znam imion ich

1121
01:03:31,250 --> 01:03:35,250
Tirullipa

1122
01:03:35,333 --> 01:03:39,541
Dwunastu Enzów,
dziewięciu João, czternaście Bii

1123
01:03:39,625 --> 01:03:43,125
Ośmiu José, razy trzy Ana

1124
01:03:43,208 --> 01:03:47,000
Nie ma Sebastiana

1125
01:03:47,083 --> 01:03:51,791
A gdy zachce mi się sikać na imprezie

1126
01:03:51,875 --> 01:03:55,083
Biorę z sobą ochroniarzy trzech

1127
01:03:55,666 --> 01:03:58,958
Ochroniarzy trzech

1128
01:03:59,041 --> 01:04:03,541
Trudno sika się z innymi facetami

1129
01:04:03,625 --> 01:04:06,916
Więc wpatruję się w wacusia

1130
01:04:07,416 --> 01:04:13,458
Mój wacuś

1131
01:04:20,958 --> 01:04:24,666
Kiedy widzą mnie w piekarni
Nie mogą skojarzyć

1132
01:04:24,750 --> 01:04:28,125
Chwili potrzebują krótkiej, by zajarzyć

1133
01:04:28,208 --> 01:04:31,500
Wtedy fotki z rodziną się pstryknie

1134
01:04:31,583 --> 01:04:35,000
Fajnie, ale kawa mi już stygnie

1135
01:04:35,083 --> 01:04:38,291
Raz wszedłem
Właściciel ukląkł na ziemi

1136
01:04:38,375 --> 01:04:41,416
Myślał, że jestem z telewizji

1137
01:04:41,916 --> 01:04:45,125
Że samochód stary odpicuję mu

1138
01:04:45,208 --> 01:04:47,541
Lecz zawiodłem go okrutnie tam

1139
01:04:47,625 --> 01:04:51,625
Chciałem tylko kupić chleb

1140
01:04:51,708 --> 01:04:55,250
Chciałem tylko chleb

1141
01:04:55,333 --> 01:04:58,250
Zapłaciłem wzmianką

1142
01:05:01,291 --> 01:05:05,208
Chciałem tylko kupić chleb

1143
01:05:05,291 --> 01:05:08,708
Chciałem tylko chleb

1144
01:05:08,791 --> 01:05:11,916
Zapłaciłem wzmianką

1145
01:05:13,708 --> 01:05:18,750
Mój wacuś

1146
01:05:18,833 --> 01:05:22,041
Mój wacuś

1147
01:05:22,125 --> 01:05:28,000
Mój wacuś

1148
01:05:28,083 --> 01:05:30,250
Piękniejszego wacka nie usłyszycie.

1149
01:05:30,333 --> 01:05:36,291
- Mój wacuś
- Mój wacuś

1150
01:05:36,375 --> 01:05:43,375
- Mój wacuś
- Mój wacuś

1151
01:05:48,416 --> 01:05:51,541
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1152
01:05:51,625 --> 01:05:56,541
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1153
01:06:01,208 --> 01:06:04,416
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1154
01:06:04,500 --> 01:06:08,583
- Dziś płacę wzmiankami
- Dziś płacę wzmiankami

1155
01:06:19,291 --> 01:06:20,291
Dziękuję, Porto!

1156
01:06:23,000 --> 01:06:23,958
Dobranoc!

1157
01:06:25,333 --> 01:06:26,791
Kółko wzajemnej adoracji.

1158
01:06:27,541 --> 01:06:29,041
Dziękuję za waszą kasę.

1159
01:06:31,458 --> 01:06:33,958
To nasz ostatni występ. Do zobaczenia.

1160
01:06:36,041 --> 01:06:38,541
Na razie. Dzięki, Porto.

1161
01:06:47,541 --> 01:06:49,541
Dziękuję, Porto!

1162
01:08:51,041 --> 01:08:52,916
Napisy: Tatiana Grzegorzewska



