1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.LT

2
00:00:03,800 --> 00:00:06,120
[PODNIOSŁA MELODIA]

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.LT

4
00:00:13,720 --> 00:00:15,720
[ŚWIST WIATRU]

5
00:00:17,840 --> 00:00:20,800
[ŚWIĄTECZNA MELODIA
I RYTMICZNY BRZĘK DZWONKÓW]

6
00:00:35,640 --> 00:00:37,800
[ŚWIST]

7
00:00:37,960 --> 00:00:41,600
[SKOCZNY ROCK'N'ROLL]

8
00:01:05,240 --> 00:01:08,120
W ten piękny, świąteczny poranek
wita was Misiek.

9
00:01:08,880 --> 00:01:12,160
Wierzycie w cuda? Ja raczej nie,
a jednak się zdarzają.

10
00:01:12,560 --> 00:01:15,720
Wczoraj do radia
zadzwonił chłopiec i poprosił o śnieg.

11
00:01:15,880 --> 00:01:18,720
Niemożliwie - pomyślałem.
Śnieg w Wigilię? Jak?!

12
00:01:19,280 --> 00:01:21,640
I proszę, w nocy zaczął padać.

13
00:01:21,800 --> 00:01:25,440
Dlatego nie traćcie nadziei,
dzwońcie, mówcie o swoich marzeniach.

14
00:01:25,600 --> 00:01:27,560
Tylko nie przesadzajcie.

15
00:01:27,720 --> 00:01:30,960
Ja w dzieciństwie marzyłem o klockach,
takich drewnianych.

16
00:01:31,120 --> 00:01:33,680
Wypas widocznie za duży,
bo cud się nie zdarzył,

17
00:01:33,840 --> 00:01:35,840
ale marzyć nie przestałem.

18
00:01:36,280 --> 00:01:38,360
[GWAR I OKRZYKI DZIECI]

19
00:01:38,520 --> 00:01:40,640
[W TLE SKOCZNY ROCK'N'ROLL]

20
00:02:10,800 --> 00:02:13,000
Pilnuj dziecka!

21
00:02:13,160 --> 00:02:15,120
Ach.

22
00:02:15,280 --> 00:02:17,680
- Przepraszam.
- Co to się dzieje dzisiaj?

23
00:02:18,120 --> 00:02:20,640
Wszyscy gdzieś biegną,
spieszą się, kupują.

24
00:02:21,520 --> 00:02:24,200
- Święto się jakieś zbliża, czy co?
- Jezus się rodzi.

25
00:02:24,360 --> 00:02:27,480
Znowu? Że też mu się nie znudzi.

26
00:02:27,640 --> 00:02:30,680
Czyli jeszcze raz koziorożec.
Ciekawa sprawa.

27
00:02:30,840 --> 00:02:32,880
[BRZĘK]

28
00:02:33,040 --> 00:02:35,800
[TAJEMNICZY SZMER DZWONKÓW]
- Numerek panu wypadł!

29
00:02:35,960 --> 00:02:38,040
Zatrzymaj sobie na szczęście.

30
00:02:39,080 --> 00:02:41,080
[TAJEMNICZA, ŚWIĄTECZNA MELODIA]

31
00:02:42,880 --> 00:02:44,880
[PODNIOSŁY, CHÓRALNY ŚPIEW]

32
00:02:48,720 --> 00:02:50,720
- Oj.
- Czekaj.

33
00:03:00,320 --> 00:03:02,320
No.

34
00:03:02,760 --> 00:03:04,760
Wszystko idealnie.

35
00:03:05,240 --> 00:03:07,840
Pierwszy raz w życiu
będę miała normalne święta.

36
00:03:08,240 --> 00:03:10,200
Bez kłótni,

37
00:03:10,360 --> 00:03:14,160
bez stresu i bez niespodzianek,
Szczepan.

38
00:03:16,000 --> 00:03:17,960
[TAJEMNICZA MELODIA]
- Opłatek.

39
00:03:18,120 --> 00:03:20,120
Jezus Maria. Zapomnieliśmy o opłatku.

40
00:03:20,280 --> 00:03:23,000
Ty zapomniałeś!
To było twoje zadanie, Szczepan.

41
00:03:23,160 --> 00:03:26,680
Ja całą Wigilię przygotowałam,
ty miałeś tylko opłatkiem się zająć,

42
00:03:26,840 --> 00:03:30,800
ale wiedziałam, że jak ja nie ogarnę
w tym domu, to nikt, no. Nikt.

43
00:03:30,960 --> 00:03:32,920
Karina, już, spokojnie.

44
00:03:33,080 --> 00:03:35,040
Wszystko załatwione.

45
00:03:35,200 --> 00:03:37,200
Amelka zaraz przyniesie opłatek.

46
00:03:38,280 --> 00:03:41,400
Ożeż ty, ty. Spryciarz.

47
00:03:42,560 --> 00:03:44,960
To mamy 11 potraw.
Jakby jeszcze pan coś dobrał

48
00:03:45,120 --> 00:03:47,080
to będzie wigilijny komplecik.

49
00:03:47,240 --> 00:03:49,480
- A tamte pierogi to jakie są?
- A ruskie.

50
00:03:49,640 --> 00:03:52,320
A to nie. Dziękuję.
To wezmę jeszcze jednego karpia.

51
00:03:52,480 --> 00:03:54,920
- Co tam będę na rodzinie oszczędzał.
- Wiadomo.

52
00:03:55,080 --> 00:04:00,160
Przepraszam, ale dwa karpie w galarecie,
to ciągle jedna i ta sama potrawa.

53
00:04:00,680 --> 00:04:02,680
- Jak jedna?
- No, jedna, a co?

54
00:04:02,840 --> 00:04:05,640
- A pierogów to ile pan wziął?
- A co pana to obchodzi? 30.

55
00:04:05,800 --> 00:04:09,720
Nie no, przepraszam, tylko wie pan co...
Każdy pieróg to oddzielna potrawa?

56
00:04:09,880 --> 00:04:13,120
A co się pan tak mądrzy?
Inteligencja żoliborska się odezwała!

57
00:04:13,280 --> 00:04:16,680
- Ludzkim głosem w wigilię przemówił.
- Oczywista oczywistość...

58
00:04:16,840 --> 00:04:19,040
Kto tu jest ekspertem od świąt?
Pan, czy ja?

59
00:04:19,200 --> 00:04:21,960
Niech pan na siebie popatrzy,
nie na mnie. Co pan?

60
00:04:22,120 --> 00:04:24,680
- Ile wyszło?
- Razem 1830.

61
00:04:24,840 --> 00:04:28,080
Dobrze, to proszę bardzo,
na firmę wezmę. Dane do faktury tu są.

62
00:04:28,240 --> 00:04:30,360
- A płatne gotówką, kartą?
- Przelew.

63
00:04:30,520 --> 00:04:33,640
Pani wystawia fakturę,
ja po świętach robię przelew.

64
00:04:34,800 --> 00:04:37,280
Do niczego ten kraj nie dojdzie!
Się tak traktuje

65
00:04:37,440 --> 00:04:39,400
małych i średnich przedsiębiorców.

66
00:04:39,560 --> 00:04:42,120
I moja firma oficjalnie
zrywa z wami współpracę!

67
00:04:43,720 --> 00:04:46,480
[GWAR I ŚWIĄTECZNA MELODIA Z ODDALI]

68
00:04:50,120 --> 00:04:52,320
O co chodzi?

69
00:04:52,480 --> 00:04:54,480
No... Pan ekspert zapomniał.

70
00:04:57,240 --> 00:04:59,240
Wesołych świąt.

71
00:04:59,680 --> 00:05:01,680
[ZGRYŹLIWIE] Na wieki wieków amen.

72
00:05:02,760 --> 00:05:04,720
Psia dupa, dno.

73
00:05:04,880 --> 00:05:08,440
Chciałbyś, żeby twoje dziecko
cały dzień spędzało przed komputerem?

74
00:05:08,600 --> 00:05:10,720
CHŁOPIEC, PRZEZ TELEFON:
A pan by chciał,

75
00:05:10,880 --> 00:05:13,040
żeby rzucało klockami
i niszczyło pokój?

76
00:05:13,200 --> 00:05:15,400
No wiesz, klockami się nie rzuca.

77
00:05:15,560 --> 00:05:17,840
[RADIO] - Ja rzucałem.
- Dlaczego rzucałeś?

78
00:05:18,000 --> 00:05:21,640
Ze złości. Bo tata zamknął komputer
i kazał mi się bawić klockami.

79
00:05:21,800 --> 00:05:25,240
- Żebym rozwijał wyobraźnię.
- Zabiłeś mi ćwieka młody człowieku.

80
00:05:25,400 --> 00:05:27,800
Kostek.
Masz pomysł na prezent dla wujka?

81
00:05:28,680 --> 00:05:30,640
Klocki mu kup.

82
00:05:30,800 --> 00:05:33,200
- Mamo! Jest węglarka.
- Spieszę się.

83
00:05:33,360 --> 00:05:35,800
Też się spieszę.
Potrzebuję kasy na licytację.

84
00:05:35,960 --> 00:05:38,080
A ja muszę zanieść karpia
do wujka Mietka,

85
00:05:38,240 --> 00:05:40,600
zrobić zakupy
cioci Lucynie, ma złamaną nogę.

86
00:05:40,760 --> 00:05:43,240
Przecież mówiłaś,
że mogę wybrać do 300 złotych.

87
00:05:43,400 --> 00:05:47,520
- Mikołaj ma już dla ciebie prezent.
- Nie chcę od Mikołaja. Chcę węglarkę.

88
00:05:47,680 --> 00:05:50,800
Ważniejsza jest dla ciebie węglarka,
czy noga cioci Lucyny?

89
00:05:50,960 --> 00:05:54,640
- No nie myśl tylko o sobie.
- Myślę o tacie. Chcesz żeby był smutny?

90
00:05:54,800 --> 00:05:57,480
- Jak nie zdobędę węglarki...
- Skończyłam.

91
00:06:01,960 --> 00:06:03,960
Popilnujesz go? Dzięki.

92
00:06:05,800 --> 00:06:08,160
[GWAR ROZMÓW]

93
00:06:14,560 --> 00:06:16,960
[KRZYK DZIECKA]
- To moje miejsce głupia babo!

94
00:06:17,120 --> 00:06:20,320
- Może pani nie tykać mojego dziecka?!
- Ale wchodzi na mnie.

95
00:06:20,480 --> 00:06:24,080
Na swoje dziecko niech pani krzyczy.
Mój syn jest spokojny i proszę...

96
00:06:24,240 --> 00:06:27,160
- Mogę w czymś pomóc?
- Ta pani zajęła miejsce mojego syna.

97
00:06:27,320 --> 00:06:30,480
- I jeszcze się awanturuje.
- Przecież sama pani mnie prosiła,

98
00:06:30,640 --> 00:06:32,680
żebym pozwoliła mu siedzieć przy oknie!

99
00:06:32,840 --> 00:06:35,600
- Proszę zająć swoje miejsce.
- To moje miejsce.

100
00:06:37,040 --> 00:06:39,040
To jak ja mam to zrobić?

101
00:06:39,640 --> 00:06:41,640
- Przesadzę panią.
- A dlaczego mnie?

102
00:06:41,800 --> 00:06:45,520
Dobrze, już nie denerwuj się słońce,
no, zaraz panią przesadzą.

103
00:06:46,400 --> 00:06:48,960
Zapraszam.
Proszę, tu jest wolne miejsce.

104
00:06:49,120 --> 00:06:51,120
Dziękuję.

105
00:06:53,960 --> 00:06:57,200
Wredna baba!
Najchętniej wywaliłabym ją przez okno.

106
00:06:57,360 --> 00:07:00,080
- Przepraszam.
- Ja bym poczekał.

107
00:07:00,720 --> 00:07:02,680
Słucham?

108
00:07:02,840 --> 00:07:04,920
Z wywalaniem bym poczekał,

109
00:07:05,080 --> 00:07:07,080
aż samolot wystartuje.

110
00:07:10,160 --> 00:07:12,120
[NARASTAJĄCY ŚWIST SAMOLOTU]

111
00:07:12,280 --> 00:07:14,280
[SZUM ULICY]
[RYTMICZNA MELODIA W TLE]

112
00:07:14,880 --> 00:07:17,040
Taxi, taxi!

113
00:07:18,920 --> 00:07:21,960
- Pan wie gdzie to?
- Yes, yes. I know.

114
00:07:22,120 --> 00:07:24,280
- Ale wie?
- Yes, yes. I know. Let's go.

115
00:07:25,080 --> 00:07:27,080
Let's go!

116
00:07:29,320 --> 00:07:31,320
Gdzie to? Wie?

117
00:07:32,280 --> 00:07:35,720
- No a jaki to adres?
- Nie wiem.

118
00:07:35,880 --> 00:07:39,440
[PO UKRAIŃSKU] No jeśli nie wiesz
jaki to adres, to jak mam jechać?

119
00:07:40,120 --> 00:07:42,640
Buongiorno. Jakiś problem?

120
00:07:43,040 --> 00:07:45,040
Pan wie gdzie to?

121
00:07:47,320 --> 00:07:49,280
No jak nie, jak tak.

122
00:07:49,440 --> 00:07:52,960
Stalowa. Lejesz pan miód na moje serce.

123
00:07:53,920 --> 00:07:55,880
Chodź pan.

124
00:07:56,040 --> 00:07:58,040
Let's go.

125
00:08:01,440 --> 00:08:03,400
Chodźmy.

126
00:08:03,560 --> 00:08:06,720
[TAJEMNICZA MELODIA]

127
00:08:19,720 --> 00:08:23,080
[CYKANIE ZEGARÓW, DZWON]

128
00:08:30,320 --> 00:08:32,320
- Panie Derda?
- Mhm?

129
00:08:33,440 --> 00:08:35,440
A za ile by mi pan to cudo puścił?

130
00:08:36,560 --> 00:08:40,520
A za nic, panu, proszę ja pana,
nie puszczę, bo to nie na sprzedaż.

131
00:08:40,680 --> 00:08:43,160
Klient do naprawy zostawił.

132
00:08:43,560 --> 00:08:46,840
Jak do naprawy?
Przecież to z 50 lat już u pana stoi.

133
00:08:47,000 --> 00:08:49,880
O, dłużej. Znacznie dłużej.

134
00:08:50,040 --> 00:08:54,720
Ale widzi pan, ojciec mój za naprawę
wziął, więc sprzedać nie mogę.

135
00:08:54,880 --> 00:08:58,040
Panie Antoni, ale właściciel
to już się pewnie od lat

136
00:08:58,200 --> 00:09:00,240
pod lastryko na Powązkach opala.

137
00:09:02,280 --> 00:09:04,440
Drogi panie Lucjanie.

138
00:09:05,720 --> 00:09:07,720
Nie sprzedam.

139
00:09:08,800 --> 00:09:10,800
Hm...

140
00:09:10,960 --> 00:09:12,960
No to cóż.

141
00:09:13,120 --> 00:09:16,440
- Wesołych świąt.
- A tak się akurat składa,

142
00:09:17,120 --> 00:09:19,880
że mam dokładnie takie plany.

143
00:09:20,440 --> 00:09:23,880
Wzajemnie panie Lucjanie.

144
00:09:24,040 --> 00:09:26,720
[TAJEMNICZA MELODIA]

145
00:09:39,720 --> 00:09:41,720
Słuchaj młody, mam randkę...

146
00:09:41,880 --> 00:09:44,800
- Mama mówiła, że się mną zajmiesz.
- No a co ci się stanie?

147
00:09:44,960 --> 00:09:46,960
Tylko z domu nie wychodź, dobra?

148
00:09:47,400 --> 00:09:49,400
A dasz mi sześć stów?

149
00:09:51,520 --> 00:09:55,280
Słuchaj młody, jak będziesz grzeczny
to dostaniesz tę węglarkę.

150
00:09:55,440 --> 00:09:58,360
- Skąd?
- Od kuriera. Tylko ani słowa mamie.

151
00:09:59,040 --> 00:10:01,320
- Kupiłeś?
- Zamówiłem z mamą...

152
00:10:01,480 --> 00:10:03,440
tylko to jest niespodzianka.

153
00:10:03,600 --> 00:10:07,280
O, dokładnie taką minę masz robić,
jak dostaniesz prezent, rozumiesz?

154
00:10:07,440 --> 00:10:09,600
- Dzięki!
- Nie teraz młody. Przy choince.

155
00:10:09,760 --> 00:10:11,800
Szok i niedowierzanie.

156
00:10:11,960 --> 00:10:14,360
- Tylko nie wychodź z domu, dobra?
- Dobra.

157
00:10:16,520 --> 00:10:19,440
[GRA KOLĘDĘ]

158
00:10:23,880 --> 00:10:28,960
Chodzi turoń paszczą kłapie.
Drogie panie jak również i panowie.

159
00:10:29,120 --> 00:10:31,480
Dzisiaj wyjątkowa świąteczna promocja!

160
00:10:31,640 --> 00:10:34,240
Do każdego mikołaja, turoń gratis,

161
00:10:34,400 --> 00:10:36,760
a oryginalny anioł betlejemski
za złotówkę.

162
00:10:36,920 --> 00:10:40,760
Zapraszam i zapraszać nie przestanę.
Ja oraz nasza firma Melo Elo Company!

163
00:10:40,920 --> 00:10:43,920
- Chodź, nie gap się. Chodź.
- Tato, ja chcę tego kudłatego!

164
00:10:44,080 --> 00:10:47,880
- Wcześniej chciałeś śnieżynkę.
- Tato, to ty chciałeś śnieżynkę!

165
00:10:48,040 --> 00:10:50,040
- Ja chcę tego.
- Panie no,

166
00:10:50,440 --> 00:10:53,920
niechże pan dziecku nie odmawia, no.
Przecież Wigilia jest.

167
00:10:54,080 --> 00:10:57,200
A u nas personel prima sort,
promocje wyjątkowe, no.

168
00:10:57,360 --> 00:10:59,400
Wie pan, jak pan weźmie turonia, to...

169
00:11:00,120 --> 00:11:02,200
do Trzech Króli go panu zostawię.

170
00:11:02,360 --> 00:11:05,720
Dzieci zabawi, szyby dla Jezuska,
mój Boże, pomyje.

171
00:11:05,880 --> 00:11:07,880
Tato, weź.

172
00:11:08,360 --> 00:11:11,200
Synku, to są jacyś menele.
A ten to jest pijany.

173
00:11:11,360 --> 00:11:14,680
Jak pijany? Zdezynfekowany.
Proszę pana, higiena pracy

174
00:11:14,840 --> 00:11:18,120
na naszych stanowiskach w firmie,
to jest, powiem panu, podstawa.

175
00:11:18,280 --> 00:11:20,280
- No na pewno, chodź.
- No ale...

176
00:11:22,800 --> 00:11:24,760
[POKRZYKUJE] Wynoście się stąd.

177
00:11:24,920 --> 00:11:28,160
Tyle razy wam mówiłem,
żebyście się tu nie kręcili. Sio!

178
00:11:28,320 --> 00:11:30,760
Jakie sio? Co to ma być?
Ja tu jestem szefem,

179
00:11:30,920 --> 00:11:32,960
nikt nie będzie
na moich ludzi się darł.

180
00:11:33,120 --> 00:11:36,600
- Człowieku, ludzi straszycie.
- Prowadzimy legalną działalność!

181
00:11:36,760 --> 00:11:40,480
Płacę podatki, mam prawo i nie będzie
mnie żadna korporacja wyganiała.

182
00:11:40,640 --> 00:11:42,960
Co to ma być?
Was to powinni zamknąć już dawno.

183
00:11:43,120 --> 00:11:46,720
Pan myśli, że ja nie wiem co się u was
dzieje? Dwa lata u was pracowałem.

184
00:11:46,880 --> 00:11:50,240
Brak stołówki, mobbing,
przymuszanie do pracy i molestowanie!

185
00:11:50,400 --> 00:11:52,840
Szczególnie taka jedna,
co rozkochuje w sobie,

186
00:11:53,000 --> 00:11:55,440
a potem w dupę kopie!
Taka prawda o waszej...

187
00:11:55,600 --> 00:11:58,240
- Ciszej...
- Co ciszej?! Jest wolność słowa,

188
00:11:58,400 --> 00:12:01,400
Ja będę krzyczał!
I co mi pan zrobi, no?

189
00:12:03,000 --> 00:12:04,960
Szef to tak potrafi płynnie

190
00:12:05,120 --> 00:12:08,200
te negocjacje biznesowe prowadzić,
jak woda w Wiśle.

191
00:12:08,360 --> 00:12:11,520
Dobra Pataszon, ty się nie podlizuj,
tylko jaki obrót mamy?

192
00:12:11,680 --> 00:12:13,640
No obrót mamy taki...

193
00:12:13,800 --> 00:12:16,960
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

194
00:12:20,400 --> 00:12:22,400
Mamo...

195
00:12:22,560 --> 00:12:24,560
Mogę pójść do Kornelki?

196
00:12:25,880 --> 00:12:27,880
No wykluczone kochanie.

197
00:12:28,520 --> 00:12:32,120
W Wigilię nie chodzi się po ludziach.
Każdy ma pełno na głowie,

198
00:12:33,120 --> 00:12:35,080
a poza tym...

199
00:12:35,240 --> 00:12:37,240
To jest taki czas,

200
00:12:38,320 --> 00:12:40,320
który się spędza z rodziną.

201
00:12:40,960 --> 00:12:42,960
Tato?

202
00:12:44,440 --> 00:12:46,440
Mama ma...

203
00:12:47,160 --> 00:12:49,880
Mama ma rację. W święta...

204
00:12:50,840 --> 00:12:53,680
rodzina jest najważniejsza.
Ja zawsze to powtarzam.

205
00:12:54,880 --> 00:12:59,040
- To co, będziemy tak siedzieć?
- No.

206
00:12:59,200 --> 00:13:03,440
No właśnie na tym trochę
polega Wigilia, że się siedzi,

207
00:13:04,320 --> 00:13:06,320
że się...

208
00:13:07,480 --> 00:13:09,480
czeka na pierwszą gwiazdkę...

209
00:13:09,960 --> 00:13:12,040
A później się je.

210
00:13:12,200 --> 00:13:14,200
A później się rozpakowuje...

211
00:13:14,360 --> 00:13:16,920
- Prezenty!
- Prezenty. Ale najpierw się je.

212
00:13:17,440 --> 00:13:19,840
No. Taka... Magia.

213
00:13:21,560 --> 00:13:23,560
Magia świąt.

214
00:13:24,280 --> 00:13:29,400
Jeśli chcecie,
to możemy sobie posłuchać kolęd.

215
00:13:29,560 --> 00:13:31,560
O!

216
00:13:31,720 --> 00:13:33,720
Mhm.

217
00:13:38,840 --> 00:13:40,800
[SPOKOJNA KOLĘDA]

218
00:13:40,960 --> 00:13:43,960
[MĘSKI, OPEROWY GŁOS]
Pójdźmy wszyscy do stajenki...

219
00:13:44,360 --> 00:13:47,920
No proszę. I od razu weselej.

220
00:13:49,840 --> 00:13:54,440
Powitajmy Maleńkiego,

221
00:13:54,600 --> 00:13:58,720
I Maryję Matkę Jego.

222
00:13:58,880 --> 00:14:01,560
[PODNIOSŁY, CHÓRALNY ŚPIEW]
Powitajmy Maleńkiego,

223
00:14:01,720 --> 00:14:05,880
I Maryję Matkę Jego.

224
00:14:06,040 --> 00:14:08,120
[PLUSK]

225
00:14:08,800 --> 00:14:12,040
Ale weź uspokój się, co charczysz?
Normalnie dmuchnij.

226
00:14:12,680 --> 00:14:15,560
Fu! Przecież to 2,4 na zegarze jak nic.

227
00:14:16,000 --> 00:14:18,000
Ale ja, cholera, tylko 0,7.

228
00:14:18,160 --> 00:14:21,760
Przecież to ręce opadają panowie no,
jak żeśmy się Borygo umawiali?

229
00:14:21,920 --> 00:14:24,520
- Szefie, ostatnie dwa dni ani kropelki.
- Ta...

230
00:14:24,680 --> 00:14:27,000
Potwierdzam szefie,
tylko płyn na COVID był.

231
00:14:27,160 --> 00:14:30,160
- Płyn to tak, tylko wcierałem.
- Ta, wcierałeś, wcierałeś.

232
00:14:30,320 --> 00:14:33,400
Miałeś dzisiaj abstynentom
upominki rozdawać i co będzie?

233
00:14:33,560 --> 00:14:35,640
To może Ludwiczek do abstynentów idzie?

234
00:14:35,800 --> 00:14:38,480
O nie, nie,
ja do abstynentów nie dam rady,

235
00:14:38,640 --> 00:14:40,840
To zniszczy moje jestestwo.

236
00:14:41,000 --> 00:14:44,520
Dobra. Zejdźcie mi z oczu, idźcie stąd.
Ile mamy tych pieniędzy?

237
00:14:44,680 --> 00:14:46,680
To będzie tak...

238
00:14:47,320 --> 00:14:49,600
752...

239
00:14:49,760 --> 00:14:52,160
34, bez grosza.

240
00:14:52,960 --> 00:14:54,920
To będzie...

241
00:14:55,080 --> 00:14:57,200
752 koma...

242
00:14:58,600 --> 00:15:00,960
- 33, brutto.
- Ty jesteś mądry? Jakie brutto?

243
00:15:01,120 --> 00:15:03,520
- No bo jeszcze podatek, nie?
- Jaki podatek?

244
00:15:03,680 --> 00:15:05,680
Co ty się taki ekonomista zrobiłeś?

245
00:15:05,840 --> 00:15:10,040
Ja mam ogarnąć rodzinie catering dzisiaj
i mało tego jest, psia dupa, rozumiesz?

246
00:15:10,200 --> 00:15:12,320
- A jeszcze koszty będą.
- Jakie koszty?

247
00:15:12,480 --> 00:15:15,880
Ludwiczkowi trzeba nowe spodnie kupić,
bo na gwoździu przysiadł,

248
00:15:16,040 --> 00:15:19,880
mi się uszko odkleja, a Grzesiek musiał
nowy worek kupić, bo mu się zużył.

249
00:15:20,040 --> 00:15:23,200
U mnie w szafie pełno worków.
Gdzie ten Grzesiek w ogóle jest?

250
00:15:23,360 --> 00:15:26,800
- Też bym to chciała wiedzieć.
- Jeśli potrzeba innego Mikołaja...

251
00:15:26,960 --> 00:15:31,240
Nie potrzebuję żadnego Mikołaja.
Powiedz mu, że ma odebrać swój rower.

252
00:15:31,640 --> 00:15:34,760
Przepraszam bardzo,
że takie niedyskretne pytanie...

253
00:15:34,920 --> 00:15:38,000
- A to błogosławieństwo to też Grześka?
- Rower jest Grześka

254
00:15:38,160 --> 00:15:40,120
i za dwa dni wyląduje na śmietniku.

255
00:15:40,280 --> 00:15:43,200
Ale po co na śmietniku, mój Boże,
tyle potrzebujących...

256
00:15:43,360 --> 00:15:45,560
Dzwoń, dzwoń po niego. Dzwoń do niego.

257
00:15:46,840 --> 00:15:49,320
[DZWONEK TELEFONU]
- Czekaj, czekaj, czekaj.

258
00:15:49,480 --> 00:15:51,480
Później.

259
00:15:52,160 --> 00:15:54,280
[NAMIĘTNIE] Chodź. Teraz.

260
00:15:54,440 --> 00:15:56,440
Halo?

261
00:15:58,320 --> 00:16:00,280
Tak, szefie zaraz będę. Mhm.

262
00:16:00,440 --> 00:16:02,400
Zaraz?

263
00:16:02,560 --> 00:16:05,160
Santa Baby.

264
00:16:05,800 --> 00:16:07,800
[W TLE SPOKOJNA MUZYKA]
- Mój mąż odszedł

265
00:16:07,960 --> 00:16:09,920
z moją jedyną przyjaciółką,

266
00:16:10,080 --> 00:16:13,000
syn dorósł,
ma faceta i własne życie...

267
00:16:14,040 --> 00:16:17,200
I jeszcze pies mi zdechł. A!
Szef mnie oszukiwał,

268
00:16:17,680 --> 00:16:20,280
więc rzuciłam pracę w Londynie
i wracam do Polski.

269
00:16:20,440 --> 00:16:22,560
Rozumiem panią.

270
00:16:22,720 --> 00:16:26,600
- Też ma pan ochotę zabić szefa?
- Nie. Mówię o tym,

271
00:16:27,000 --> 00:16:29,360
że w pewnym momencie
wszystko się kończy.

272
00:16:29,800 --> 00:16:31,800
Dzieci dorastają,

273
00:16:32,200 --> 00:16:34,720
odchodzą rodzice, przyjaciele, bliscy.

274
00:16:35,800 --> 00:16:37,920
Moja córka teraz chłonie świat,

275
00:16:38,080 --> 00:16:40,360
świetnie, nie mogę jej tego zabronić.

276
00:16:41,880 --> 00:16:43,920
Tylko, że człowiek zostaje sam.

277
00:16:44,080 --> 00:16:46,560
No właśnie dokładnie to poczułam.

278
00:16:47,080 --> 00:16:49,080
Że jestem sama.

279
00:16:49,800 --> 00:16:51,840
Ale w pewnym sensie to też wolność.

280
00:16:52,320 --> 00:16:55,440
Jestem sam, więc mogę zrobić wszystko.

281
00:16:56,280 --> 00:16:58,280
Ma pan rację.

282
00:16:59,480 --> 00:17:02,240
- Mogę wszystko.
- To znaczy?

283
00:17:04,000 --> 00:17:07,280
Wszystko. Mogę...

284
00:17:07,440 --> 00:17:09,440
Mogę robić głupstwa.

285
00:17:10,120 --> 00:17:12,120
Poznałam faceta w necie.

286
00:17:13,120 --> 00:17:15,280
Może to akurat będzie wielka miłość.

287
00:17:16,040 --> 00:17:18,040
To już jest jakiś plan.

288
00:17:21,840 --> 00:17:25,160
A tak naprawdę
chciałabym mieć bibliotekę.

289
00:17:26,720 --> 00:17:30,080
Ogromny pokój tylko dla siebie,
z mnóstwem książek.

290
00:17:31,520 --> 00:17:34,280
A i jeszcze chciałabym
wykończyć kilku dupków.

291
00:17:34,720 --> 00:17:37,400
Mojego byłego, szefa...

292
00:17:38,320 --> 00:17:40,320
I tę babę z tyłu.

293
00:17:40,840 --> 00:17:43,040
Miewa pan czasami takie myśli?

294
00:17:43,200 --> 00:17:45,280
- Staram się nad tym panować.
- No...

295
00:17:46,600 --> 00:17:48,600
Ja niestety też.

296
00:17:49,600 --> 00:17:51,720
[SYGNAŁ WIADOMOŚCI]

297
00:17:51,880 --> 00:17:53,880
Przepraszam.

298
00:17:54,440 --> 00:17:56,440
[ODCHRZĄKUJE]

299
00:17:57,240 --> 00:17:59,280
O, życzenia ktoś przysłał.

300
00:17:59,440 --> 00:18:01,640
Życzę tobie moc radości,

301
00:18:01,800 --> 00:18:03,800
mnóstwo jadła i miłości,

302
00:18:04,640 --> 00:18:07,720
niech Mikołaj worem buja,
a śnieżynka cmoknie...

303
00:18:07,880 --> 00:18:10,040
[W TLE OPEROWA KOLĘDA]

304
00:18:10,200 --> 00:18:12,200
Co cmoknie?

305
00:18:13,800 --> 00:18:15,800
- Słucham?
- Co cmoknie?

306
00:18:21,920 --> 00:18:23,880
Wuja.

307
00:18:24,040 --> 00:18:26,960
Śnieżynka ma wuja
i składają sobie życzenia świąteczne.

308
00:18:27,120 --> 00:18:29,080
No i wuja...

309
00:18:29,240 --> 00:18:31,240
cmoknęła w policzek.

310
00:18:32,000 --> 00:18:34,000
Takie życzenia głupie ktoś wysłał.

311
00:18:35,040 --> 00:18:37,040
Liczy się gest.

312
00:18:38,640 --> 00:18:42,640
- A od kogo ten gest?
- Przesyła Lucek z rodziną.

313
00:18:42,800 --> 00:18:48,200
O, ty się zadajesz z tym menelem,
co chciał porwać Amelkę?

314
00:18:48,960 --> 00:18:53,360
Wcale się z nim nie zadaję,
przesłał życzenia po prostu.

315
00:18:53,520 --> 00:18:55,720
- Naprawdę chciał mnie porwać?
- Mhm, tak.

316
00:18:55,880 --> 00:18:59,920
Nie chciał cię porwać, mama przesadza.
To był taki nasz sąsiad, daleki.

317
00:19:00,680 --> 00:19:03,440
Przyzwoity bardzo...
Bardzo, przemiły człowiek.

318
00:19:03,880 --> 00:19:06,680
Mhm, sąsiad.
Jakiś obcy chłop z innej dzielnicy.

319
00:19:06,840 --> 00:19:08,840
- Oszust i złodziej.
- Dobra...

320
00:19:09,800 --> 00:19:11,960
Możemy go zaprosić?

321
00:19:12,120 --> 00:19:14,080
[ZDECYDOWANIE] Nie.

322
00:19:14,240 --> 00:19:16,200
[PLUSK]

323
00:19:16,360 --> 00:19:18,400
[OPEROWA KOLĘDA W TLE]

324
00:19:23,800 --> 00:19:25,800
Nie za duża ta paczka?

325
00:19:26,200 --> 00:19:28,440
- Za duża.
- No właśnie.

326
00:19:28,600 --> 00:19:31,920
- Rozstaw osi powinien wynosić...
- Podpisujesz czy nie?

327
00:19:37,200 --> 00:19:39,600
[TAJEMNICZA MELODIA]

328
00:19:46,200 --> 00:19:48,840
Proszę pana, to nie jest ta paczka.

329
00:19:50,960 --> 00:19:54,520
- Podpisane, odebrane.
- Ale to jest jakieś zwierzę.

330
00:19:54,680 --> 00:19:57,480
My nie dostarczamy zwierząt. Znikaj.

331
00:19:57,640 --> 00:19:59,640
A moja paczka?

332
00:20:00,080 --> 00:20:02,320
Złóż reklamację,
po świętach rozpatrzymy.

333
00:20:02,480 --> 00:20:04,960
Nie rozumie pan,
musimy znaleźć węglarkę.

334
00:20:06,160 --> 00:20:08,160
Znajdź. Proszę.

335
00:20:11,400 --> 00:20:13,480
[TAJEMNICZA MELODIA]

336
00:20:21,280 --> 00:20:23,920
[WARKOT SILNIKA]
- Proszę pana! Halo!

337
00:20:24,080 --> 00:20:27,080
[NARASTAJĄCA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

338
00:20:31,640 --> 00:20:33,920
Kochanie, daj mi ten duży garnek.

339
00:20:34,080 --> 00:20:36,640
Ale proszę pana, ale jak to?
Po Nowym Roku?!

340
00:20:36,800 --> 00:20:39,080
Ale mi się teraz woda leje
ze ściany, no!

341
00:20:40,480 --> 00:20:43,880
Dziękuję bardzo.
Wzajemnie. Wesołych świąt.

342
00:20:44,480 --> 00:20:48,760
- No mówi, że święta spędza z rodziną.
- Szczepan, zaraz zalejemy sąsiadów!

343
00:20:48,920 --> 00:20:52,400
- Ten z góry jest najgorszy.
- Kochanie, wylej to do kibla.

344
00:20:52,560 --> 00:20:54,560
Administracja!

345
00:20:55,200 --> 00:20:57,200
Administracja...

346
00:20:58,000 --> 00:21:01,440
[KOLĘDA ZAMIAST SYGNAŁU
OCZEKUJĄCEGO POŁĄCZENIA]

347
00:21:03,720 --> 00:21:06,120
Tato, a pan z recepcji?

348
00:21:09,160 --> 00:21:11,120
Ale to jest niedopuszczalne!

349
00:21:11,280 --> 00:21:14,320
Wczoraj na naszym placu zabaw
przebywali obcy ludzie!

350
00:21:14,480 --> 00:21:16,960
Zdaje się, że to byli
goście jednego z lokatorów.

351
00:21:17,120 --> 00:21:19,880
Zdaje się?
Czyli pan nie wie, kim oni byli?

352
00:21:20,280 --> 00:21:22,800
Rozumiem,
że pan ich nawet nie wylegitymował.

353
00:21:22,960 --> 00:21:24,920
Kategorycznie nie zgadzam się na to,

354
00:21:25,080 --> 00:21:27,320
żeby jacyś obcy
chodzili po naszym terenie!

355
00:21:27,480 --> 00:21:30,080
A gdyby to byli bandyci,
też by pan nie zareagował?!

356
00:21:30,240 --> 00:21:33,400
- Panie Jarku, woda się leje!
- Chwileczkę, ja byłam pierwsza!

357
00:21:33,560 --> 00:21:35,520
- A woda?
- A kultura?

358
00:21:35,680 --> 00:21:38,840
Wchodzi pan jak do obory,
ani dzień dobry, ani wesołych świąt.

359
00:21:39,000 --> 00:21:41,280
Wesołych świąt,
dzień dobry, przepraszam.

360
00:21:41,440 --> 00:21:44,000
- Rura pękła.
- Ale pan Jarek się nie rozdwoi,

361
00:21:44,400 --> 00:21:48,880
a tak się składa, że na naszym
osiedlu pojawili się jacyś obcy.

362
00:21:50,480 --> 00:21:52,440
Jestem przerażona.

363
00:21:52,600 --> 00:21:56,520
Czy chciałby pan, żeby jacyś bandyci
wtargnęli do pana mieszkania?

364
00:21:57,160 --> 00:21:59,120
No...

365
00:21:59,280 --> 00:22:01,280
No, nie no, oczywiście, że nie.

366
00:22:02,240 --> 00:22:06,520
Dokładnie. My razem z panem wystosujemy
odpowiednie pismo do zarządu.

367
00:22:06,680 --> 00:22:10,760
Nie po to płacimy tyle na ochronę,
żeby dochodziło do takich ekscesów.

368
00:22:11,760 --> 00:22:13,720
- Wesołych świąt.
- Wesołych świąt.

369
00:22:13,880 --> 00:22:16,520
- I szczęśliwego Nowego Roku.
- Happy New Year.

370
00:22:16,680 --> 00:22:18,680
Thank you.

371
00:22:21,240 --> 00:22:23,200
- Jacy obcy?
- Koleżanki pana córki

372
00:22:23,360 --> 00:22:25,840
bawiły się na placu zabaw.

373
00:22:28,200 --> 00:22:30,440
Rura!

374
00:22:30,600 --> 00:22:32,600
[PUKANIE DO DRZWI]

375
00:22:34,120 --> 00:22:36,120
Schowaj się.

376
00:22:38,640 --> 00:22:40,640
[NERWOWE STUKANIE W DRZWI]

377
00:22:42,040 --> 00:22:44,640
- O co chodzi?
- O to chodzi, dzień dobry,

378
00:22:44,800 --> 00:22:48,960
że ja jestem właścicielem agencji,
w której wynajęła pani Mikołaja.

379
00:22:50,240 --> 00:22:52,240
I ja tego Mikołaja szukam.

380
00:22:52,400 --> 00:22:54,400
U mnie nikogo nie ma.

381
00:22:55,280 --> 00:22:57,280
A tam to co?

382
00:22:57,960 --> 00:23:00,520
Co pan wyprawia?
Proszę natychmiast wyjść!

383
00:23:01,080 --> 00:23:05,360
- Ta? Grzesiu! Wyłaź! Grzesiek!
- Mówię panu, tu nie ma żadnego Grześka.

384
00:23:05,520 --> 00:23:08,760
Ha! Po rynnie spierdzielił.

385
00:23:08,920 --> 00:23:10,880
[SZCZĘK ZAMKA]

386
00:23:11,040 --> 00:23:13,040
O Boże, to mój mąż. Schowaj się!

387
00:23:14,200 --> 00:23:17,120
[MUZYKA BUDUJĄCA NAPIĘCIE]
- Schowaj się, zawsze to samo.

388
00:23:17,280 --> 00:23:19,840
Psia dupa, no!

389
00:23:21,320 --> 00:23:23,320
Za stary na to jestem.

390
00:23:24,640 --> 00:23:26,640
Stasiu?

391
00:23:27,240 --> 00:23:30,480
- A co ty tak wcześnie wróciłeś?
- A mówiłaś, że chcesz kiedyś

392
00:23:30,640 --> 00:23:32,800
ze świętym Mikołajem.

393
00:23:32,960 --> 00:23:34,960
[DYNAMICZNA MELODIA]
- No to jestem.

394
00:23:36,080 --> 00:23:39,000
- Mówiłam, ale...
- Ale co?

395
00:23:39,160 --> 00:23:43,800
- Myślałam, że może w korytarzu?
- Może być w korytarzu!

396
00:23:47,360 --> 00:23:49,520
[RYTMICZNA MUZYKA BUDUJĄCA NAPIĘCIE]

397
00:23:52,880 --> 00:23:55,040
Szefie!

398
00:23:57,120 --> 00:23:59,360
Nie no, szefie, szacun z tą rynną.

399
00:23:59,520 --> 00:24:02,000
Szczyt zdobyty zimą
liczy się podwójnie, nie?

400
00:24:02,160 --> 00:24:05,160
Się nie mizdrzyj.
Trochę się zasiedziałeś u tej klientki.

401
00:24:05,320 --> 00:24:08,040
Zawsze szef mówi,
że klient musi być zadowolony, nie?

402
00:24:08,200 --> 00:24:10,200
O! Proszę bardzo.

403
00:24:10,680 --> 00:24:12,640
A to skąd masz?

404
00:24:12,800 --> 00:24:14,760
Na komunię dostałem.

405
00:24:14,920 --> 00:24:18,440
Ta, dostałeś, ty złodzieju, bandyto.
Żeś to tam zapierdzielił.

406
00:24:18,600 --> 00:24:20,680
Nie no, co szef, gdzie, no?

407
00:24:20,840 --> 00:24:25,640
- Przecież dała mi, bo mnie lubi.
- Słuchaj, mnie tuziny kobiet lubiły

408
00:24:25,800 --> 00:24:29,800
i żadna nigdy nie dała mi tak drogiego.
Wiesz ile to jest warte? Kilka koła.

409
00:24:29,960 --> 00:24:33,360
Jak się ogarniesz, to zapierdzielasz tam
i to oddajesz, rozumiesz?

410
00:24:33,520 --> 00:24:35,480
- Ale, że co, że teraz?
- Tak, teraz.

411
00:24:35,640 --> 00:24:37,640
[KRZYCZY] Ubiję was! Ubiję was gnoje!

412
00:24:38,680 --> 00:24:42,480
Dobra, chodu. Oddasz to po świętach.

413
00:24:42,640 --> 00:24:44,920
[NIEPOKOJĄCA MUZYKA BUDUJĄCA NAPIĘCIE]

414
00:24:51,400 --> 00:24:55,880
Ubiję! Za coś takiego ubiję!
Jeden z drugim, ubiję!

415
00:24:56,040 --> 00:24:58,600
Pilnuj żony, frajerze!
Nie słyszałeś tego.

416
00:25:00,040 --> 00:25:02,240
Szef to musiał być wesoły facet, kiedyś.

417
00:25:02,400 --> 00:25:05,040
Cicho złodzieju, bandyto ty. Psia dupa.

418
00:25:05,200 --> 00:25:07,200
[DYNAMICZNA MUZYKA]

419
00:25:10,680 --> 00:25:12,680
[NARASTAJĄCA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

420
00:25:16,880 --> 00:25:19,520
Gdzie moja węglarka? Tutaj jej nie ma!

421
00:25:20,480 --> 00:25:22,680
Młody, co ty tu robisz? Idź mi stąd.

422
00:25:23,400 --> 00:25:26,440
Okej. Dzwonię do taty,
będzie zachwycony,

423
00:25:26,600 --> 00:25:30,400
Kradzież paczki, porwanie dziecka,
będziecie mieli świetną reklamę.

424
00:25:30,560 --> 00:25:32,520
- Jaką reklamę?
- W mediach.

425
00:25:32,680 --> 00:25:35,120
Tata pracował w mediach
i ma tam niezłe wejścia.

426
00:25:35,280 --> 00:25:38,080
- Zna pan Miśka?
- Nie znam Miśka, nie mam twojej paczki.

427
00:25:38,240 --> 00:25:41,400
Skoro nie ma jej tutaj,
to znaczy, że ją pan dostarczył.

428
00:25:42,280 --> 00:25:45,160
- Mogło tak być.
- To ile paczek dzisiaj pan dostarczył?

429
00:25:45,320 --> 00:25:48,560
- Dwie.
- Gdzie? Pod jaki adres?

430
00:25:48,720 --> 00:25:50,720
Nie mogę powiedzieć.

431
00:25:51,200 --> 00:25:53,240
A jak cię policja zatrzyma?

432
00:25:53,400 --> 00:25:55,760
Dzieci nie mogą
włóczyć się same po ulicy.

433
00:25:55,920 --> 00:25:57,880
Adresy!

434
00:25:58,040 --> 00:26:00,040
[RYTMICZNA, TAJEMNICZA MELODIA]

435
00:26:19,880 --> 00:26:22,680
To gdzie pan spędzasz Wigilię?
Na Stalowej?

436
00:26:22,840 --> 00:26:25,040
Tak, na Stalowej. Polska Wigilia.

437
00:26:25,200 --> 00:26:27,200
Atmosfera, dziadek opowiadał,

438
00:26:27,360 --> 00:26:30,680
dużo ludzia, wszyscy kumple,
nie jak w Japonia.

439
00:26:31,840 --> 00:26:34,240
- A zna pan tu kogo?
- A znam.

440
00:26:34,800 --> 00:26:37,560
Ta brama, mili ludzia.

441
00:26:37,720 --> 00:26:42,280
Wszyscy kumple. Bimberu szklanka,
kumpel kumpla nie oszuka.

442
00:26:42,440 --> 00:26:44,480
No, skoro pan tak mówisz.

443
00:26:45,520 --> 00:26:48,360
No to będzie, proszę pana,
jak by to nie liczyć...

444
00:26:50,200 --> 00:26:52,200
- 500 zł.
- Okej.

445
00:26:56,600 --> 00:26:58,600
O, to, to, tak.

446
00:26:59,520 --> 00:27:01,520
Dzień dobry panie Lucku.

447
00:27:06,440 --> 00:27:08,440
Siemasz Samuraj.

448
00:27:08,840 --> 00:27:10,920
Ty, weź kopsnij fajkę.

449
00:27:11,080 --> 00:27:13,840
To i stówę pożycz, na sushi.

450
00:27:14,000 --> 00:27:16,200
- O!
- Nie rozumiem.

451
00:27:16,360 --> 00:27:18,440
Pogadamy to zrozumiesz.

452
00:27:18,600 --> 00:27:20,560
Święta są, trzeba sobie pomagać.

453
00:27:20,720 --> 00:27:22,680
Amatorzy.

454
00:27:22,840 --> 00:27:24,920
[RYTMICZNA MELODIA]
- Wyskakuj z kasy.

455
00:27:25,080 --> 00:27:27,880
A co mi tu badziaki
kumpla zaczepiacie, e?

456
00:27:28,640 --> 00:27:30,600
Ale jak kumpla?

457
00:27:30,760 --> 00:27:32,840
Kumpel?

458
00:27:33,000 --> 00:27:35,520
- Kumpel.
- No, mówię kumpel.

459
00:27:35,680 --> 00:27:37,680
Wypieprzać mi do spowiedzi.

460
00:27:45,080 --> 00:27:47,080
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

461
00:27:49,160 --> 00:27:52,440
- Kamil Rybak, sąsiad.
- Dzień dobry, Szczepan Lisiecki.

462
00:27:52,600 --> 00:27:55,080
Przepraszam najmocniej,
bo ja spieszę się.

463
00:27:55,240 --> 00:27:58,040
Ale ja rozumiem, ja też się spieszę,
ale proszę bardzo,

464
00:27:58,200 --> 00:28:02,240
- Niech pan zobaczy, widzi pan? O, to?
- No co? Kinkiet.

465
00:28:02,400 --> 00:28:04,600
Tak, kinkiet.

466
00:28:04,760 --> 00:28:07,880
Ale dlaczego on się świeci,
wie pan, kiedy jest dzień?

467
00:28:08,720 --> 00:28:10,680
Nie wiem no,

468
00:28:10,840 --> 00:28:13,280
może żeby jasno było,
wie pan, bo okien nie ma.

469
00:28:13,440 --> 00:28:15,680
Ale on się świeci
całą dobę proszę pana.

470
00:28:15,840 --> 00:28:18,600
Niech pan na recepcji zapyta,
bo ja naprawdę nie mogę.

471
00:28:18,760 --> 00:28:20,720
Pytałem, powiedzieli - nie ma okien,

472
00:28:20,880 --> 00:28:24,680
No dobrze, ale ja tego tak nie zostawię.
Przecież ja też za to płacę.

473
00:28:25,320 --> 00:28:27,920
- Ja też płacę.
- Pan płaci, ale pan mieszka tu,

474
00:28:28,080 --> 00:28:30,960
a ja mieszkam piętro wyżej
i ja z tego nie korzystam,

475
00:28:31,120 --> 00:28:33,800
tylko obcy ludzie,
za przeproszeniem, korzystają.

476
00:28:33,960 --> 00:28:37,760
Jacy obcy?
A to u pana nie świeci?

477
00:28:38,840 --> 00:28:41,960
Wykręciłem żarówkę.
I proszę sobie wyobrazić,

478
00:28:42,120 --> 00:28:44,400
że ja przez to
jestem podwójnie stratny.

479
00:28:44,560 --> 00:28:47,040
Nie dość, że za to światło płacę
i nie korzystam,

480
00:28:47,200 --> 00:28:49,240
to jeszcze w dodatku
u mnie jest ciemno.

481
00:28:50,160 --> 00:28:52,680
- Człowieku, rura pękła.
- Gdzie?

482
00:28:52,840 --> 00:28:54,800
W d...

483
00:28:54,960 --> 00:28:57,000
- W naszej kuchni.
- Oj, no dobrze,

484
00:28:57,160 --> 00:29:00,200
to mnie nie zaleje, wie pan...
Bo ja piętro wyżej mieszkam.

485
00:29:00,360 --> 00:29:02,360
No tak.

486
00:29:03,840 --> 00:29:06,200
Jarek z recepcji mówi,
że jest sam na zmianie,

487
00:29:06,360 --> 00:29:09,040
nie może się ruszyć, bo mu obcy wejdą.

488
00:29:09,680 --> 00:29:11,720
[PLUSK WODY]
- Pół godziny ci to mówił?

489
00:29:11,880 --> 00:29:15,440
Ja z żywiołem walczę, a ty pętasz się
po całym bloku jak jakiś...

490
00:29:15,600 --> 00:29:18,800
- Bez sensu, no bezrozumny!
- Dobrze, no to daj, to teraz ja, no.

491
00:29:18,960 --> 00:29:22,120
- Zostaw. I tak się na tym nie znasz.
- No to co mam robić?

492
00:29:22,280 --> 00:29:24,400
Nie wiem. Dzwoń po kolegach.

493
00:29:24,560 --> 00:29:26,720
Może któryś ma jaja i się zna na rurach.

494
00:29:26,880 --> 00:29:29,480
Nie, już do wszystkich dzwoniłem,
nikt się nie zna.

495
00:29:29,640 --> 00:29:33,120
- Wujek Piotrek był hydraulikiem.
- Wujek Piotrek jest aktorem

496
00:29:33,280 --> 00:29:35,240
on tylko grał hydraulika.

497
00:29:35,400 --> 00:29:37,480
- Ale może się zna.
- Gdzie tam.

498
00:29:37,640 --> 00:29:40,120
Aktorzy się na niczym nie znają,
tylko udają.

499
00:29:40,280 --> 00:29:42,280
A Lucek?

500
00:29:44,880 --> 00:29:48,000
- Dzwoń po Lucka.
- [IRONICZNIE] No, ale przecież wiesz...

501
00:29:48,160 --> 00:29:51,760
- Nie znamy człowieka!
- Jak nie znamy, świetnie znamy.

502
00:29:52,440 --> 00:29:55,320
Przecież nawet sąsiadami byliśmy,
życzenia przysłał.

503
00:29:55,480 --> 00:29:58,520
Prosty, zdrowy menel,
nie jakiś tam durny aktor,

504
00:29:58,680 --> 00:30:01,240
taki co to wiesz,
za pół litra wszystko ci naprawi.

505
00:30:01,400 --> 00:30:04,200
- Dzwoń, na takiego wygląda.
- On to wygląda na takiego,

506
00:30:04,360 --> 00:30:06,360
co to bez problemu do sejfu się włamie.

507
00:30:06,520 --> 00:30:08,480
- Twój dziadek?
- Tu mieszkał.

508
00:30:08,640 --> 00:30:10,640
Ja Józef, po dziadku.

509
00:30:11,240 --> 00:30:14,080
Józef Nakamura, to jest mój dziadek.

510
00:30:15,080 --> 00:30:17,200
Nakamura?

511
00:30:17,680 --> 00:30:22,480
A, to ja już teraz pamiętam,
dlatego cię od razu poznałem.

512
00:30:22,640 --> 00:30:25,560
No tak, no skóra z dziadka zdjęta!

513
00:30:26,080 --> 00:30:28,720
Ślipka masz tylko
takie trochę po babci.

514
00:30:29,120 --> 00:30:32,680
A powiedz, co u dziadka?
Kiedy na stare śmieci wpadnie?

515
00:30:33,320 --> 00:30:35,520
Dziadek już nie żyje. Sto lat przeżył.

516
00:30:36,240 --> 00:30:38,680
No co ty, co ty nie powiesz. Ojej.

517
00:30:39,920 --> 00:30:42,760
- A spadek jakiś zostawił?
- A co to spadek?

518
00:30:43,480 --> 00:30:46,240
[DZWONEK TELEFONU]
- O przepraszam, kumpel.

519
00:30:47,880 --> 00:30:50,600
No, cześć Szczepanku,
mordko moja kochana.

520
00:30:51,680 --> 00:30:54,200
no wiesz bo ja już się martwiłem,
że coś się stało,

521
00:30:54,360 --> 00:30:56,360
bo się tak dawno nie odzywałeś, no.

522
00:30:56,520 --> 00:31:01,320
No jakoś tak wyszło Lucek,
wiesz, życie, wiesz jak jest.

523
00:31:02,360 --> 00:31:04,720
A, dziękuję,
nie, wszyscy zdrowi,

524
00:31:06,240 --> 00:31:09,000
Amelka tak wyrosła
słuchaj, no nie poznałbyś jej.

525
00:31:09,160 --> 00:31:11,160
A co u ciebie?

526
00:31:12,640 --> 00:31:16,200
O, tu właśnie... Karina cię
bardzo serdecznie teraz pozdrawia.

527
00:31:16,360 --> 00:31:18,360
No oczywiście, że pamiętam...

528
00:31:18,520 --> 00:31:20,520
Lucek woda się leje.

529
00:31:21,560 --> 00:31:23,560
[TAJEMNICZA MELODIA]

530
00:31:26,800 --> 00:31:30,520
Co on się tak tu kręci sam?
Ile może mieć lat?

531
00:31:31,240 --> 00:31:33,320
Nie wiem. Z dziesięć może.

532
00:31:38,880 --> 00:31:41,880
Przepraszam,
nie widzieli panowie mojego taty?

533
00:31:42,040 --> 00:31:44,880
Taki tęgi w czapce z rogami renifera.

534
00:31:47,000 --> 00:31:49,000
A to nie tamten?

535
00:31:50,160 --> 00:31:52,240
O, dzięki. Wesołych świąt.

536
00:31:52,400 --> 00:31:54,400
Wesołych.

537
00:31:55,600 --> 00:31:57,600
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

538
00:31:59,800 --> 00:32:01,760
A to gnojek.

539
00:32:01,920 --> 00:32:05,880
Ty mi Pataszon szczegółów nie opowiadaj,
powiedz jaki był utarg. Obrót jaki?

540
00:32:06,040 --> 00:32:08,160
Trzy tysie. No, starczy dla wszystkich.

541
00:32:08,320 --> 00:32:10,400
A te pieniądze co miałeś, to masz?

542
00:32:10,560 --> 00:32:12,560
Dobra. Dobre i to.

543
00:32:13,200 --> 00:32:15,640
Raportuj, dobra?
Na razie, cześć, pa.

544
00:32:16,080 --> 00:32:19,200
Ty, a ty nie powinieneś być
w pracy czasami?

545
00:32:19,800 --> 00:32:21,760
Byłem.

546
00:32:21,920 --> 00:32:23,880
Tak? Byłeś.

547
00:32:24,040 --> 00:32:26,360
W spożywczaku powinieneś
dzieci teraz bawić

548
00:32:26,520 --> 00:32:30,120
za dwa tysiące złotych na rękę stary,
na moją rękę, rękę, która cię karmi.

549
00:32:30,280 --> 00:32:34,680
Z tym karmieniem tobym nie przesadzał,
ale dobra, zjem tylko, ok?

550
00:32:34,840 --> 00:32:36,800
Dobra, nie musisz iść,

551
00:32:36,960 --> 00:32:39,360
bo są ważniejsze sprawy
niż cudze dzieci.

552
00:32:39,880 --> 00:32:41,880
- Jakie?
- Dzieci własne,

553
00:32:42,040 --> 00:32:44,880
boś ty synu nie powiedział,
że ty ojcem będziesz.

554
00:32:46,520 --> 00:32:48,640
- A skąd szef to wie?
- Przyszła taka jedna,

555
00:32:48,800 --> 00:32:50,760
zaawansowana, tutaj cię szukała.

556
00:32:50,920 --> 00:32:53,840
- No, takiego wzrostu?
- No, takiego, takiego wzrostu.

557
00:32:55,320 --> 00:32:57,640
- Mówiła coś, czy...?
- Tylko cię szukała.

558
00:32:57,800 --> 00:33:00,680
Ale przecież sama mnie wyrzuciła
z pół roku temu jakieś.

559
00:33:00,840 --> 00:33:04,640
Przez pół roku to się w głowie kobiety
może wszystko zmienić, rozumiesz?

560
00:33:08,640 --> 00:33:12,000
Szczepan,
ty potrafisz ten poziom zakręcić?

561
00:33:13,840 --> 00:33:15,840
Chyba pion.

562
00:33:16,000 --> 00:33:19,400
Chyba? To ty się mnie pytasz?
To znaczy się nie potrafisz, tak?

563
00:33:19,560 --> 00:33:22,360
Karina, nie pomagasz no, nie pomagasz!

564
00:33:22,520 --> 00:33:25,600
Jak tak będziesz gdakać,
to nic nie zrobię!

565
00:33:30,240 --> 00:33:32,280
[Z ODDALI] A teraz?

566
00:33:33,480 --> 00:33:36,320
[SZMER GAZU]
- Kuchenka przestała działać.

567
00:33:36,480 --> 00:33:38,600
Gaz zakręciłeś.

568
00:33:38,760 --> 00:33:40,760
[IRONICZNY ŚMIECH]
- Nie no pięknie.

569
00:33:41,200 --> 00:33:44,200
Bez urazy Szczepan,
ale co z ciebie za facet,

570
00:33:44,360 --> 00:33:46,720
żebyś ty zwykłego zaworu
nie umiał zakręcić.

571
00:33:46,880 --> 00:33:49,880
Na przykład mój ojciec
to wszystko w domu potrafił zrobić,

572
00:33:50,040 --> 00:33:52,000
no normalnie wszystko.

573
00:33:52,160 --> 00:33:55,400
Przestań gdakać! Trzeba było się
od rodziców nie wyprowadzać.

574
00:33:55,560 --> 00:33:58,960
Trzeba było mi powiedzieć,
że ty jesteś dupa z uszami, a nie facet,

575
00:33:59,120 --> 00:34:01,080
to ja bym się nie wyprowadziła.

576
00:34:01,240 --> 00:34:04,760
- Cisza, bo gazu nie słyszę.
- Kurkiem od gazu chce wodę zakręcić.

577
00:34:06,120 --> 00:34:08,080
No idiota przecież.

578
00:34:08,240 --> 00:34:11,680
Jak ja w tym domu czegoś nie zrobię,
to już naprawdę, że nikt!

579
00:34:11,840 --> 00:34:13,840
[PLUSK WODY CICHNIE]

580
00:34:18,960 --> 00:34:20,960
No, Karina?

581
00:34:21,480 --> 00:34:23,600
No i co?

582
00:34:23,760 --> 00:34:25,760
Cud wigilijny.

583
00:34:26,600 --> 00:34:29,040
[HUK SZLIFIERKI]

584
00:34:29,480 --> 00:34:31,480
[GWAR I OKRZYKI DZIECI]

585
00:34:31,640 --> 00:34:33,640
[DZWONEK TELEFONU]
- Proszę o spokój.

586
00:34:36,640 --> 00:34:39,480
- Halo skarbie.
- Hej, tęskniłam.

587
00:34:39,640 --> 00:34:41,960
- No ja też.
- Na pewno?

588
00:34:42,120 --> 00:34:44,240
Marzę o tobie.

589
00:34:44,400 --> 00:34:46,720
- Co robisz?
- W tej chwili?

590
00:34:48,720 --> 00:34:52,360
Siedzę nad sprawozdaniem
za ostatni kwartał, wiesz.

591
00:34:52,840 --> 00:34:55,080
Wchodzimy na rynki azjatyckie.
Takie tam.

592
00:34:55,240 --> 00:34:57,800
- A potem?
- Potem wracam do domu.

593
00:34:57,960 --> 00:34:59,920
Będziesz sam?

594
00:35:00,080 --> 00:35:03,080
Z tobą. Zawsze myślami jestem z tobą.

595
00:35:04,760 --> 00:35:06,760
A chciałbyś mnie zobaczyć?

596
00:35:07,200 --> 00:35:09,200
Bardzo...

597
00:35:10,200 --> 00:35:12,360
A włączymy kamerki?

598
00:35:12,920 --> 00:35:14,920
[CHICHOT]

599
00:35:15,640 --> 00:35:17,640
Chciałbyś mnie poczuć?

600
00:35:18,440 --> 00:35:22,080
Marzę o tym. Napisałem już nawet
w tej sprawie do Mikołaja.

601
00:35:23,600 --> 00:35:24,920
To wyślij adres.

602
00:35:25,080 --> 00:35:28,520
Mhm. A może Mikołaj
spełni twoje marzenie.

603
00:35:28,680 --> 00:35:30,680
No, to pa.

604
00:35:32,120 --> 00:35:34,800
Przepraszam, chciałem się pożegnać.

605
00:35:35,440 --> 00:35:37,680
To ja przepraszam,
bo tak gadałam i gadałam

606
00:35:37,840 --> 00:35:39,920
i w ogóle nie dałam panu
czytać książki.

607
00:35:40,080 --> 00:35:42,120
To na początek wielkiej biblioteki.

608
00:35:42,800 --> 00:35:45,600
- A pan?
- I tak jej nie skończę.

609
00:35:46,680 --> 00:35:49,840
Czyta pan kryminał
i nie chce pan wiedzieć jak się skończy?

610
00:35:50,000 --> 00:35:52,000
Chcę, ale...

611
00:35:52,800 --> 00:35:55,440
Ma pani długopis? Napisałbym dedykację.

612
00:35:57,720 --> 00:35:59,720
Chociaż nie, nieważne.

613
00:36:00,320 --> 00:36:03,720
Chciałem napisać,
żeby pani robiła głupstwa,

614
00:36:05,040 --> 00:36:07,120
dopóki może.

615
00:36:09,040 --> 00:36:11,640
Dziękuję.

616
00:36:13,080 --> 00:36:15,040
Wesołych.

617
00:36:15,200 --> 00:36:17,640
[SPOKOJNA MUZYKA]

618
00:36:23,400 --> 00:36:25,400
[PUKANIE]

619
00:36:28,360 --> 00:36:31,200
Panie Szczepanie, pan wspominał
o wodzie, że się leje.

620
00:36:31,360 --> 00:36:33,800
No właśnie teraz się nie leje.
Pan zakręcił?

621
00:36:34,800 --> 00:36:36,840
- Ja.
- Cud wigilijny.

622
00:36:37,000 --> 00:36:39,600
Nie wiem czy pan sobie zdaje sprawę,
że jest Wigilia

623
00:36:39,760 --> 00:36:43,040
i moje karpie bez wody się potopią.
Proszę natychmiast włączyć.

624
00:36:43,200 --> 00:36:45,440
Ja już panu tłumaczyłem,
że rura pękła, tak?

625
00:36:45,600 --> 00:36:48,080
- Wszystkich by nas zalało.
- Włącza pan, czy nie?

626
00:36:48,240 --> 00:36:52,120
Nie po to w piwnicy zakręcałem,
żeby Szczepan teraz odkręcał.

627
00:36:52,560 --> 00:36:55,840
- Lucek, a to ty zakręciłeś?
- A co, myślałeś, że ty?

628
00:36:56,000 --> 00:36:59,720
Karinka, no muszę ci powiedzieć,

629
00:36:59,880 --> 00:37:01,840
że tak wypiękniałaś.

630
00:37:02,000 --> 00:37:03,960
Przestań, przestań.

631
00:37:04,120 --> 00:37:07,160
- A właśnie, że nie przestanę.
- Nie, nie, przestań.

632
00:37:07,320 --> 00:37:10,640
Moje Szczepanki kochane
i Amelunia piękna. Jak się masz?

633
00:37:11,160 --> 00:37:14,280
Przepraszam bardzo, przepraszam,
jak pan tutaj wszedł?

634
00:37:14,440 --> 00:37:17,160
- A kominem, Wigilia jest.
- To sąsiad.

635
00:37:17,320 --> 00:37:19,440
- Sąsiad, tak?
- Z innej dzielnicy.

636
00:37:19,600 --> 00:37:22,480
Z zupełnie innej.
A to mój stary funfel z Japonii.

637
00:37:23,160 --> 00:37:25,200
Z Japonii? A to z tej Japonii?

638
00:37:25,360 --> 00:37:27,360
Dzień dobry. Józef Nakamura.

639
00:37:28,400 --> 00:37:31,440
W innej sytuacji
tak nie pozwoliłabym w dłoń, ale...

640
00:37:31,600 --> 00:37:34,000
- Dziadek mnie nauczył.
- Ludzie, ludzie,

641
00:37:34,160 --> 00:37:36,800
a co tak będziemy
stali w przeciągu, zapraszam.

642
00:37:36,960 --> 00:37:40,040
- O właśnie, zapraszamy. Wesołych świąt.
- Ale...

643
00:37:40,200 --> 00:37:43,560
- Zapraszamy. Wesołych świąt.
- Wesołych, tylko... Co no?

644
00:37:45,160 --> 00:37:47,320
- Prze... A pan? A pan po co?
- No...

645
00:37:47,480 --> 00:37:51,560
No co ty Szczepan, przecież to sąsiad,
kumpel z bloku.

646
00:37:51,720 --> 00:37:53,720
- Z góry, przecież pan wie.
- No.

647
00:38:00,000 --> 00:38:01,960
[KRZYK I TRZASK]

648
00:38:02,120 --> 00:38:04,320
Czy ty oszalałaś?
Uspokój się, proszę cię!

649
00:38:04,480 --> 00:38:07,880
- Zabierz ten rower i wynoś się!
- Ale przecież szukałaś mnie chyba!

650
00:38:08,040 --> 00:38:11,840
- Żebyś zabrał ten pieprzony rower.
- Uspokój się proszę cię, błagam cię!

651
00:38:13,240 --> 00:38:15,520
Nie! Grzesiek!

652
00:38:17,520 --> 00:38:22,040
- Naprawdę pięknie urządziłaś ten pokój.
- Super, a teraz spadaj z tym rowerem,

653
00:38:22,200 --> 00:38:24,240
bo nie mam czasu.

654
00:38:24,400 --> 00:38:26,640
Ale dlaczego tak do mnie mówisz,
proszę cię,

655
00:38:26,800 --> 00:38:29,400
Przecież każda kobieta w ciąży
potrzebuje faceta.

656
00:38:29,560 --> 00:38:31,760
To idź sobie do każdej kobiety w ciąży.

657
00:38:33,000 --> 00:38:35,040
Nie wierzę.

658
00:38:35,200 --> 00:38:38,360
Wszedłeś w tych butach
do naszego pokoiku dla dziecka?

659
00:38:39,360 --> 00:38:41,320
Co, zdjąć?

660
00:38:41,480 --> 00:38:43,720
[WRZASK]
- Już dawno powinnam była to zrobić!

661
00:38:45,280 --> 00:38:47,400
[WRZESZCZY] Wynoś się stąd!

662
00:38:47,560 --> 00:38:49,560
[HUK I BRZĘK DZWONKA]

663
00:38:51,440 --> 00:38:53,680
- Co się stało?
- No gówno, no.

664
00:38:54,760 --> 00:38:56,920
Ale co? Nie zrozumiałeś czegoś, tak?

665
00:38:57,360 --> 00:38:59,360
Wynoś się! To zrozumiałem.

666
00:38:59,800 --> 00:39:02,280
- Ożeż Maria święta.
- To też zrozumiałem!

667
00:39:02,720 --> 00:39:04,680
Jeszcze zagrożenie stwarza.

668
00:39:04,840 --> 00:39:07,160
- Obraziłeś ją?
- A skąd szefie, jak?

669
00:39:07,320 --> 00:39:09,280
- A przeprosiłeś?
- A za co?

670
00:39:09,440 --> 00:39:13,040
Jak to za co? Za nic! Kobiety uwielbiają
być przepraszane, rozumiesz?

671
00:39:13,200 --> 00:39:15,920
Uważają, że to jest
takie czułe wtedy, romantyczne.

672
00:39:16,080 --> 00:39:19,440
Trzeba było przeprosić.
W ogóle za mało romantyczne to wszystko,

673
00:39:19,600 --> 00:39:23,120
Poczekaj chwilę. Kwiaty by się przydały,
odstaw to. Masz jakąś kasę?

674
00:39:23,280 --> 00:39:26,360
- Czekam na wypłatę, szefie.
- To jeszcze trochę poczekasz.

675
00:39:26,520 --> 00:39:29,480
- Aha.
- Pataszon? Ojczyzna wzywa.

676
00:39:29,920 --> 00:39:32,280
Proszę pana,
ja chciałam wziąć długą kąpiel.

677
00:39:32,440 --> 00:39:34,400
Grzyby namoczyć!

678
00:39:34,560 --> 00:39:37,600
- Grzyby w kąpieli?
- W jakiej kąpieli, oszalałeś?

679
00:39:38,040 --> 00:39:40,000
Shitake! Shitake grzyby do kapusty.

680
00:39:40,160 --> 00:39:43,000
I żadne rury mnie nie interesują,
woda musi wrócić.

681
00:39:43,160 --> 00:39:45,120
Kochanie.

682
00:39:45,280 --> 00:39:47,280
Pan Szczepan ma rację.

683
00:39:48,000 --> 00:39:51,600
Czytałem ostatnio, że człowiek bez wody
kilka dni może przeżyć nawet.

684
00:39:51,760 --> 00:39:54,080
Ale to ja nie twierdzę,
że to potrwa kilka dni.

685
00:39:54,240 --> 00:39:56,240
- Czyli, że mniej?
- Nie no, oczywiście.

686
00:39:56,400 --> 00:39:59,880
- Nawet mniej niż kilka dni.
- Nawet mniej. No to ja twierdzę,

687
00:40:00,040 --> 00:40:02,080
że jedziemy do mamy.

688
00:40:03,640 --> 00:40:05,600
- Do której?
- No do której.

689
00:40:05,760 --> 00:40:09,440
Przecież nie do Skierniewic.
Do mojej! Do Łomży. Jedziemy do Łomży.

690
00:40:10,440 --> 00:40:12,400
- Panie Szczepanie...
- Tak?

691
00:40:12,560 --> 00:40:14,520
- Płacę za wodę, tak?
- No...

692
00:40:14,680 --> 00:40:17,920
- To woda musi wrócić, tak? Natychmiast.
- Przepraszam bardzo,

693
00:40:18,080 --> 00:40:21,400
ale my nie jesteśmy na bazarze.
Tu kulturalni ludzie mieszkają.

694
00:40:21,560 --> 00:40:25,640
Człowiek z Japonii przyjechał,
zobaczyć Wigilię, co on sobie pomyśli?

695
00:40:25,800 --> 00:40:28,720
- Szczepan! Chodź no tutaj!
- Już idę! Przepraszam, bo...

696
00:40:28,880 --> 00:40:31,000
- Proszę bardzo.
- Naszą Wigilię?

697
00:40:32,000 --> 00:40:35,200
No oczywiście, polską.
Człowiek z Tokio się fatygował!

698
00:40:35,360 --> 00:40:37,840
- Niemożliwe.
- Proszę bardzo, zapraszam.

699
00:40:38,000 --> 00:40:40,760
- Proszę bardzo, proszę.
- Tak? Dobra.

700
00:40:40,920 --> 00:40:43,720
Proszę bardzo. Proszę, zapraszam.

701
00:40:43,880 --> 00:40:46,360
- Buty zdejmować?
- Absolutnie nie trzeba.

702
00:40:46,840 --> 00:40:49,200
[POMRUK SILNIKA]

703
00:40:51,360 --> 00:40:54,520
[TAJEMNICZA MELODIA]

704
00:41:19,840 --> 00:41:22,960
Każdy dziś szuka... Jak to po polsku...

705
00:41:23,680 --> 00:41:26,720
Jeden się czuje kobieta,
inny się czuje samuraj.

706
00:41:26,880 --> 00:41:29,000
- Tożsamości?
- O to, to, to.

707
00:41:29,160 --> 00:41:31,320
- Dzień dobry.
- Ja się czuje dziadek.

708
00:41:31,840 --> 00:41:34,920
- Znaczy Polak.
- To jest naprawdę urocze, co pan mówi.

709
00:41:35,080 --> 00:41:38,480
Szczepan, możesz mi powiedzieć,
po cholerę tych ludzi sprosiłeś?

710
00:41:38,640 --> 00:41:40,840
Co, ja sprosiłem? To Lucek, no.

711
00:41:41,000 --> 00:41:44,800
Hosomaki!
Ja tylko to znam po japońsku.

712
00:41:44,960 --> 00:41:48,160
- No, a harakiri?
- O też dobre, dobre no.

713
00:41:48,840 --> 00:41:51,880
Lucek, przepraszam, że...
Mógłbyś? Tak.

714
00:41:52,040 --> 00:41:55,480
Aaa Szczepanku, no tak, tak.
Już zaraz przyjdę. Sekundka, dobra?

715
00:41:55,640 --> 00:41:58,440
A dziadek tęsknił za brama i za kumple.

716
00:41:59,520 --> 00:42:03,400
W Japonii ludzie tylko pracują,
a w Polsce stoją w brama.

717
00:42:04,160 --> 00:42:06,120
- Jest tu brama?
- Ale oczywiście.

718
00:42:06,280 --> 00:42:08,320
Jest, oczywiście. Tak, mamy bramę.

719
00:42:08,480 --> 00:42:10,640
O, ja nawet mam to do bramy.

720
00:42:10,800 --> 00:42:14,200
No i słuchajcie.
tak od słowa do słowa, okazało się,

721
00:42:14,360 --> 00:42:19,040
że mój świętej pamięci ojciec
i Józka dziadek to prawie rodzina.

722
00:42:19,200 --> 00:42:21,200
To niesamowite.

723
00:42:21,360 --> 00:42:23,800
No patrzę na tę szczerą i radosną gębę

724
00:42:23,960 --> 00:42:26,760
i mówię se, no kurde, to nasz człowiek.

725
00:42:27,440 --> 00:42:30,200
No, wrócił na łono ojczyzny.

726
00:42:30,920 --> 00:42:33,280
Byleby tylko cały z tego łona wyszedł.

727
00:42:35,640 --> 00:42:37,640
Wasabi!

728
00:42:39,480 --> 00:42:41,480
[SPOKOJNA MUZYKA W TLE]

729
00:43:34,520 --> 00:43:37,200
- Dziękuję bardzo, do widzenia.
- Do widzenia.

730
00:44:01,320 --> 00:44:03,600
[TAJEMNICZA MELODIA BUDUJĄCA NAPIĘCIE]

731
00:44:31,400 --> 00:44:33,400
[SZCZĘK]

732
00:44:35,080 --> 00:44:37,800
Odsuń się,
to nic ci się nie stanie, tak?

733
00:44:38,440 --> 00:44:40,400
[W TLE MUZYKA BUDUJĄCA NAPIĘCIE]

734
00:44:40,560 --> 00:44:42,800
Chcesz mnie zabić?

735
00:44:46,000 --> 00:44:48,000
Strzelaj.

736
00:44:52,440 --> 00:44:56,040
Strzelę! Strzelę, słyszysz?
Nie prowokuj mnie. Strzelę.

737
00:44:57,040 --> 00:44:59,120
Serce jest z lewej strony.

738
00:44:59,280 --> 00:45:02,160
Dekstrokardia zdarza się rzadko,
więc celuj tutaj.

739
00:45:03,160 --> 00:45:05,720
[NARASTAJĄCA MUZYKA]
- Albo najlepiej w głowę.

740
00:45:12,120 --> 00:45:14,320
Ja... Ja przepraszam, ja już pójdę.

741
00:45:14,480 --> 00:45:16,480
Stój.

742
00:45:17,080 --> 00:45:19,040
Siadaj.

743
00:45:19,200 --> 00:45:21,200
[RYTMICZNA, TAJEMNICZA MUZYKA]

744
00:45:41,840 --> 00:45:45,200
- Wesołych świąt.
- Nienawidzę Wigilii.

745
00:45:45,360 --> 00:45:48,120
Nie pani jedna.
Wie pani, znałem kiedyś faceta,

746
00:45:48,600 --> 00:45:51,680
który w Wigilię przeżywał
najgorszy dzień swojego życia.

747
00:45:51,840 --> 00:45:55,120
Wychowywał samotnie synka
i chciał z nim spędzić Wigilię,

748
00:45:55,280 --> 00:45:57,640
bo wiedział,
że małemu totalnie na tym zależy.

749
00:45:57,800 --> 00:46:01,520
Kiedy wymyślał w co się będą bawić,
zawołała go szefowa, straszna zołza

750
00:46:01,680 --> 00:46:04,000
i powiedziała,
że Wigilię ma spędzić w pracy.

751
00:46:04,160 --> 00:46:06,120
Facet się załamał totalnie,

752
00:46:06,280 --> 00:46:09,080
wyszedł przed budynek,
ulepił taką pigułę ze śniegu

753
00:46:09,240 --> 00:46:13,040
i chciał rzucić tej szefowej w okno.
Ale to był najgorszy dzień jego życia.

754
00:46:13,200 --> 00:46:16,560
Zamiast w okno trafił w oko dziewczyny,
która przechodziła obok.

755
00:46:16,720 --> 00:46:19,600
I ona się w nim zakochała,
i żyli długo i szczęśliwie.

756
00:46:19,760 --> 00:46:21,840
I naprawdę wierzy pan w takie bajki?

757
00:46:22,640 --> 00:46:24,600
Wie pani, ja wierzę,

758
00:46:24,760 --> 00:46:28,080
że nawet w najgorszy
dzień może się zdarzyć coś pięknego.

759
00:46:29,800 --> 00:46:31,800
Przepraszam.

760
00:46:36,280 --> 00:46:38,280
[TAJEMNICZA MELODIA]

761
00:46:41,000 --> 00:46:43,000
W młodości chciałem naprawiać świat.

762
00:46:45,480 --> 00:46:49,760
Napisałem nawet o tym parę książek,
ale to wszystko słowa, słowa, słowa.

763
00:46:51,360 --> 00:46:53,360
Jest Wigilia.

764
00:46:55,640 --> 00:46:57,760
- Obchodzisz Wigilię?
- Bardzo.

765
00:46:57,920 --> 00:47:01,840
- No jak bardzo? Obchodzisz, czy nie?
- Tak, obchodzę Wigilię.

766
00:47:03,240 --> 00:47:05,240
Zaśpiewaj kolędę.

767
00:47:10,760 --> 00:47:12,840
Gdybym cię zabił,

768
00:47:13,280 --> 00:47:17,120
z punktu widzenia utylitaryzmu,
to byłoby moralnie uzasadnione.

769
00:47:17,920 --> 00:47:20,640
Chociaż, jeśli rację ma Kant...

770
00:47:20,800 --> 00:47:25,560
[ŚPIEWA DRŻĄCYM GŁOSEM]
Wśród nocnej ciszy

771
00:47:26,200 --> 00:47:29,320
głos się rozchodzi.

772
00:47:30,240 --> 00:47:34,680
Wstańcie pasterze,

773
00:47:34,840 --> 00:47:37,800
Bóg się wam rodzi.

774
00:47:37,960 --> 00:47:40,880
- Wiesz o czym jest ta kolęda?
- Niech mnie pan puści, no...

775
00:47:41,040 --> 00:47:43,040
O podróży.

776
00:47:43,480 --> 00:47:46,400
Wertykalnej,
ponieważ Bóg przybywa do ludzi z nieba.

777
00:47:48,280 --> 00:47:50,360
Ale również o horyzontalnej,

778
00:47:50,520 --> 00:47:53,880
ponieważ ludzie spieszą zobaczyć Boga,
bo chcą mu oddać...

779
00:47:55,400 --> 00:47:57,680
- Co chcą mu oddać?
- Ja nic panu nie wziąłem!

780
00:47:57,840 --> 00:47:59,840
- No ten portfel tylko, no!
- Hołd.

781
00:48:00,640 --> 00:48:02,960
Chcą mu oddać hołd. Rozumiesz?

782
00:48:03,640 --> 00:48:05,640
Mhm.

783
00:48:06,560 --> 00:48:09,600
- Masz choinkę?
- Mam. Nie mam.

784
00:48:13,080 --> 00:48:15,080
Kup sobie.

785
00:48:18,720 --> 00:48:20,920
Do widzenia.

786
00:48:21,080 --> 00:48:23,360
[TAJEMNICZA MELODIA]

787
00:48:23,840 --> 00:48:25,840
[TRZAŚNIĘCIE DRZWI]

788
00:48:34,560 --> 00:48:36,560
[DZWONEK TELEFONU]

789
00:48:39,200 --> 00:48:42,760
[WESTCHNIENIE W SŁUCHAWCE]
- Halo? Słucham.

790
00:48:42,920 --> 00:48:46,000
- Chcę się zabić.
- Kto mówi?

791
00:48:46,160 --> 00:48:48,360
Tylko nie wiem jak.
Ma pan jakiś pomysł?

792
00:48:48,520 --> 00:48:52,040
Nie wiem, może się rzucę pod samochód,
albo, nie wiem, zażyję truciznę.

793
00:48:52,200 --> 00:48:56,760
A to pani. Proszę się uspokoić, dobrze?
Gdzie pani jest?

794
00:48:56,920 --> 00:48:58,960
Na ulicy gdzieś.

795
00:48:59,120 --> 00:49:02,200
Ten oszust cholerny,
drań jeden matrymonialny.

796
00:49:02,720 --> 00:49:05,880
- Jak pani mnie znalazła?
- Niech się pan nie wygłupia, dobrze?

797
00:49:06,040 --> 00:49:08,680
- Nie no, pytam tylko.
- Jak nie chcesz rozmawiać...

798
00:49:08,840 --> 00:49:14,560
Chcę, proszę mi podać adres, dobrze?
Przyjadę, chwileczkę, tak? Proszę.

799
00:49:15,280 --> 00:49:17,280
[ŚWIĄTECZNA MELODIA I ŚPIEW]

800
00:49:17,440 --> 00:49:21,280
Idą trzej królowie,
w koronach na głowie

801
00:49:21,440 --> 00:49:23,400
Niosą sute dary...

802
00:49:23,560 --> 00:49:26,960
- Niechże szef powącha, no.
- Dobrze, już weź daj spokój, ładne, no.

803
00:49:27,120 --> 00:49:29,080
Pamiętaj, żeby przeprosić, tak?

804
00:49:29,240 --> 00:49:32,560
- Na pewno go wyrzuci.
- Co tak gadasz, że na pewno go wyrzuci?

805
00:49:32,720 --> 00:49:35,200
Jak taki mądry jesteś, to doradź.
Proszę bardzo.

806
00:49:35,360 --> 00:49:37,720
Nie, kwiaty to banał,
jak ma być romantyczny,

807
00:49:37,880 --> 00:49:39,840
to musi coś z wypiardem zrobić.

808
00:49:40,000 --> 00:49:44,760
- Ja to normalnie to pod oknami śpiewam.
- O, i co? Wyrzuciła cię kiedyś jakaś?

809
00:49:44,920 --> 00:49:48,040
- Coś ty, opędzić się nie mogłem.
- To dobry pomysł jest!

810
00:49:48,200 --> 00:49:51,040
Dobry pomysł, naprawdę.
Romantiko, taka serenada.

811
00:49:51,200 --> 00:49:55,720
- Wiecie, jak z filmu będzie, no.
- Ta, z jakiego filmu? Debilny pomysł.

812
00:49:55,880 --> 00:49:58,880
Ja nawet nie umiem śpiewać,
więc o czym my w ogóle gadamy.

813
00:49:59,040 --> 00:50:01,280
To się nauczysz.
Żadnej piosenki nie znasz?

814
00:50:01,440 --> 00:50:03,400
- Żadnej.
- Jezus Maria.

815
00:50:03,560 --> 00:50:05,880
Nie wiem, ze szkoły,
z przedszkola, ze żłobka.

816
00:50:06,040 --> 00:50:08,040
- Rotę.
- Jezus, Rotę...

817
00:50:08,200 --> 00:50:10,160
- A ten, a Whisky?
- Ja znam.

818
00:50:10,320 --> 00:50:12,800
- No, to wiadomo.
- No to Borygo cię nauczy, no.

819
00:50:12,960 --> 00:50:14,960
Nie ma w ogóle mowy,
ja śpiewać nie będę.

820
00:50:15,120 --> 00:50:18,040
Dawaj mi te kwiaty...
I co ma być, to będzie, no.

821
00:50:18,200 --> 00:50:20,760
- No, tak...
- Wyrzuci.

822
00:50:21,640 --> 00:50:24,680
[MROCZNA MELODIA NA AKORDEONIE]

823
00:50:25,560 --> 00:50:27,840
Tylko proszę cię, nie denerwuj się, ok?

824
00:50:29,040 --> 00:50:31,000
Chciałem tylko powiedzieć,

825
00:50:31,160 --> 00:50:33,200
że przepraszam.

826
00:50:34,560 --> 00:50:36,560
A za co?

827
00:50:39,480 --> 00:50:42,600
- No...
- No widzisz Grzesiu,

828
00:50:42,760 --> 00:50:45,200
ty nawet nie wiesz,
za co chcesz mnie przeprosić,

829
00:50:45,360 --> 00:50:47,920
bo tak naprawdę
nie chcesz mnie przeprosić.

830
00:50:48,080 --> 00:50:51,640
Myślisz, że jestem dziewczyną,
która złapie się na piękne kwiatki?

831
00:50:51,800 --> 00:50:54,360
Zresztą, spójrz na siebie.
Jak ty wyglądasz?

832
00:50:54,520 --> 00:50:57,480
- No co? Buty zdjąłem.
- Ciebie to bawi?

833
00:50:57,640 --> 00:51:00,760
Bawi cię, że chcę żeby
w pokoju naszego dziecka był porządek?

834
00:51:00,920 --> 00:51:03,120
O co ci chodzi w ogóle Emi?
Czy ja się śmieję?

835
00:51:03,280 --> 00:51:06,560
Oczywiście, że się nie śmiejesz,
bo ty tylko i wyłącznie kpisz.

836
00:51:06,720 --> 00:51:09,800
I właśnie to robiłeś ostatnie dwa lata.
Dla ciebie nic nie jest

837
00:51:09,960 --> 00:51:12,960
wystarczająco poważne,
a życie to wieczne odpoczywanie.

838
00:51:13,120 --> 00:51:16,960
- Skumaj, to będzie dopiero po śmierci!
- O czym ty w ogóle mówisz kobieto?

839
00:51:17,120 --> 00:51:21,480
Przecież kwiaty ci przyniosłem,
zawsze chciałaś! Najlepiej bez okazji.

840
00:51:21,640 --> 00:51:24,440
Co prawda jest Wigilia,
więc to jest jakaś okazja...

841
00:51:24,600 --> 00:51:27,000
- Ale rozumiesz o co mi chodzi, nie?
- Boże.

842
00:51:27,720 --> 00:51:29,720
Zakochałam się w debilu.

843
00:51:30,560 --> 00:51:32,520
E...

844
00:51:32,680 --> 00:51:35,720
[NARASTAJĄCA MUZYKA]
- No, niestety panowie, ale leci.

845
00:51:36,320 --> 00:51:38,800
- Psia dupa.
- Jakby Whisky zaśpiewał...

846
00:51:39,480 --> 00:51:42,120
- Toby inna rozmowa była.
- No jasne, pewnie...

847
00:51:42,280 --> 00:51:45,520
Dobra panowie,
to nie ma sensu. Ja spadam.

848
00:51:46,320 --> 00:51:49,680
Ale co spadam? Myśmy się tutaj
w twojej sprawie wszyscy zjechali,

849
00:51:49,840 --> 00:51:52,520
na mnie też rodzina czeka i co,
będziesz odpuszczał?

850
00:51:52,680 --> 00:51:55,520
- Przez ciebie robotę zawalamy.
- I to w Wigilię.

851
00:51:55,680 --> 00:51:59,880
O! Naprawdę dzięki wielkie panowie,
ale z tego nic nie będzie, ok?

852
00:52:00,040 --> 00:52:02,600
- Co mówiła?
- No, to samo.

853
00:52:02,760 --> 00:52:05,600
Słuchajcie, to mnie zastanawia,
to mnie, po prostu...

854
00:52:05,760 --> 00:52:07,960
co taka kobieta, która za chwilę rodzi,

855
00:52:08,120 --> 00:52:10,520
taka Matka Polka,
o czym ona może myśleć...

856
00:52:10,680 --> 00:52:13,520
- O ojczyźnie.
- Nie, one w przyszłość tak wybiegają,

857
00:52:13,680 --> 00:52:16,160
- Ona tam myśli jak się meblować...
- Nie wiem.

858
00:52:16,320 --> 00:52:19,240
Nie, po mojemu to ona myśli o tym, o...

859
00:52:19,400 --> 00:52:22,040
- O dziecku.
- Tak! Geniusz! O dziecku.

860
00:52:22,200 --> 00:52:24,800
Właśnie, czyli o tym,
z kim ma to dziecko wychować,

861
00:52:24,960 --> 00:52:28,320
czyli o mężczyźnie, facecie swoim,
czyli tak naprawdę o ślubie.

862
00:52:28,800 --> 00:52:31,720
Nie wyglądała jak ktoś,
kto myśli o ślubie, szefie.

863
00:52:31,880 --> 00:52:35,400
Ty nie masz pojęcia o kobietach.
Kobieta nawet jak nie myśli o ślubie,

864
00:52:35,560 --> 00:52:38,600
to myśli o ślubie, rozumiesz?
I twoja Emilka myśli o ślubie.

865
00:52:38,760 --> 00:52:40,760
- Może tak być.
- Tak.

866
00:52:40,920 --> 00:52:44,640
Jakby o ślubie nie myślała,
toby w ciążę nie zachodziła.

867
00:52:45,760 --> 00:52:48,520
- A zaszła.
- I zaszła. I to jak!

868
00:52:48,680 --> 00:52:51,960
Dlatego ty, Grzesiu,
musisz zmienić taktykę, rozumiesz?

869
00:52:52,120 --> 00:52:55,760
Ty się musisz po prostu niestety,
czy też stety, oświadczyć.

870
00:52:55,920 --> 00:52:58,000
- Brawo.
- No, tak, tak.

871
00:52:58,160 --> 00:53:01,360
- Tak, oświadczyć.
- Tak, no.

872
00:53:01,520 --> 00:53:05,880
No, ale jak szefie, jak...
Jak ona nawet nie chce mnie słuchać.

873
00:53:06,040 --> 00:53:08,640
Bo ty gadasz na lewo i prawo,
paplasz tym jęzorem.

874
00:53:08,800 --> 00:53:12,160
A to musisz na kolano,
pierścionek i tego, no.

875
00:53:12,320 --> 00:53:14,320
Także zrobimy tak:

876
00:53:14,480 --> 00:53:17,040
my jedziemy po pierścionek,
wy panowie do roboty.

877
00:53:17,200 --> 00:53:19,200
Ale szefie... Czy to się w ogóle opłaci?

878
00:53:19,360 --> 00:53:21,840
[NARASTAJĄCA MUZYKA]
- No, nie no, robota przecież.

879
00:53:22,000 --> 00:53:24,360
I tak innych planów
się nie miało, nie? To...

880
00:53:24,520 --> 00:53:26,480
- Chodź Grzesiu.
- Do roboty...

881
00:53:26,640 --> 00:53:28,640
A kwiaty bym mógł sobie ten...?

882
00:53:32,680 --> 00:53:34,680
Odejdź.

883
00:53:39,200 --> 00:53:41,160
- No i co?
- Ciii...

884
00:53:41,320 --> 00:53:43,280
[BULGOT]

885
00:53:43,440 --> 00:53:45,520
Nie ma wyjścia Szczepan. Trzeba kuć.

886
00:53:45,680 --> 00:53:49,120
Nie! Lucek, nie no, jak kuć?!
To nowe kafelki są.

887
00:53:49,280 --> 00:53:51,280
To może nawet dobrze, że nowe,

888
00:53:51,440 --> 00:53:54,560
bo to się pan jeszcze nie zdążył
do nich przyzwyczaić.

889
00:53:58,000 --> 00:54:00,000
No to dobra.

890
00:54:02,400 --> 00:54:04,800
[TRZASK]

891
00:54:06,640 --> 00:54:10,280
[W TLE HUK PĘKAJĄCYCH PŁYTEK]
- A tutaj ja, w ogrodach w Kioto. Ja.

892
00:54:11,440 --> 00:54:13,440
- Wow, piękne.
- Super.

893
00:54:13,600 --> 00:54:16,560
A tutaj, o!, Chiński Mur, Chiński Mur.
Proszę, Chiński Mur.

894
00:54:16,720 --> 00:54:19,920
- Ale wielki.
- Ale może sushi powinniśmy zamówić.

895
00:54:20,080 --> 00:54:24,640
O nie, dziękuję. Ja nie chce sushi.
A może macie flaczki po warszawsku?

896
00:54:24,800 --> 00:54:28,800
O nie, wie pan, absolutnie flaczków
być nie może. Ponieważ jest post.

897
00:54:29,200 --> 00:54:32,560
- Tak.
- Ale mamy karpia, proszę, polski nasz.

898
00:54:32,720 --> 00:54:35,360
- Tak, tylko, że po żydowsku.
- Pani Karinko...

899
00:54:35,520 --> 00:54:37,800
[HUK]
- Czy karp jest polski?

900
00:54:39,040 --> 00:54:41,000
No, nie wiem,

901
00:54:41,160 --> 00:54:44,040
na ogonie nie było napisane
"made in Poland". Z bazarku.

902
00:54:44,200 --> 00:54:46,920
Z bazarku? O, to niestety
może być również chiński.

903
00:54:47,080 --> 00:54:50,400
Ale chiński to prawie to samo
co japoński, proszę się częstować.

904
00:54:50,560 --> 00:54:53,520
Nie wiem czy dziadzio wspominał,
ale my Polacy, wie pan,

905
00:54:53,680 --> 00:54:55,880
jesteśmy narodem otwartym, gościnnym.

906
00:54:56,040 --> 00:54:58,000
[BRZĘK TALERZA]

907
00:54:58,160 --> 00:55:01,360
Przecież my mamy
nawet bardzo podobne flagi,

908
00:55:01,800 --> 00:55:04,400
tylko, że u was jest kółko, nie?

909
00:55:05,600 --> 00:55:08,760
I Chopin. Nie zapominajmy,
drodzy państwo, o Chopinie.

910
00:55:08,920 --> 00:55:14,120
O! Dziadek kochał Chopin. Zawsze mówił:
"Gdyby Chopin żył, toby pił.".

911
00:55:14,280 --> 00:55:16,720
To nawet nie jest
taki głupi pomysł, wie pan.

912
00:55:16,880 --> 00:55:19,080
No, w końcu
moglibyśmy się napić, prawda?

913
00:55:19,240 --> 00:55:21,640
- Bimber?
- W Wigilię? No, co wy ludzie, no?

914
00:55:22,280 --> 00:55:24,280
[HUK I TRZASK]
[SZEPTEM] Karina.

915
00:55:26,680 --> 00:55:29,640
Karina... Karina, oni nam
zaraz wszystko wyjedzą.

916
00:55:30,120 --> 00:55:32,840
Jednego karpika w słusznej
sprawie można poświęcić,

917
00:55:33,000 --> 00:55:35,240
byleby tylko Lucek
zrobił co ma zrobić.

918
00:55:35,400 --> 00:55:37,560
- Może by ich wyprosić, co?
- Tak...

919
00:55:37,720 --> 00:55:40,520
A jak się Lucek obrazi,
to co my wtedy z tą rurą zrobimy?

920
00:55:40,680 --> 00:55:43,000
No co ty? To jego goście,
to niech siedzą i żrą,

921
00:55:43,160 --> 00:55:46,560
a najwięcej niech ten Japończyk żre,
bo to jego kumpel największy.

922
00:55:46,720 --> 00:55:49,120
Naprawdę w to wierzysz,
że to jest jego kumpel?

923
00:55:49,280 --> 00:55:52,480
Wierzę, że on się zna na rurach,
a ty nie. Taka prawda Szczepan.

924
00:55:52,640 --> 00:55:57,000
Jednak trzeba będzie do kuchni wrócić,
chodź Szczepan, potrzymasz mi.

925
00:56:01,280 --> 00:56:04,040
Dzięki,
wszystkiego dobrego, Wesołych świąt.

926
00:56:04,800 --> 00:56:07,320
[TAJEMNICZA MELODIA]

927
00:56:08,080 --> 00:56:10,040
Do pana Nawrockiego.

928
00:56:10,200 --> 00:56:13,040
[MUZYKA BUDUJĄCA NAPIĘCIE]
- A ty znasz pana dyrektora?

929
00:56:13,200 --> 00:56:16,960
Mój tata ma z nim walne zgromadzenie,
prosił, żebym wszedł i poczekał.

930
00:56:17,920 --> 00:56:20,520
Nie sądzę,
że dzisiaj jest walne zgromadzenie.

931
00:56:22,120 --> 00:56:25,120
Mogło się zdarzyć,
że zapomnieli pana zaprosić.

932
00:56:26,120 --> 00:56:28,120
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

933
00:56:29,120 --> 00:56:33,400
- Proszę powiedzieć, że się zsikałem.
- Co, zsikałeś się?

934
00:56:33,560 --> 00:56:37,280
Trzymam, ale zanim się pan dodzwoni
będzie już po.

935
00:56:39,240 --> 00:56:41,240
Chodź.

936
00:56:42,720 --> 00:56:44,720
Tutaj.

937
00:56:48,200 --> 00:56:50,200
[KRZYCZY] Co? Stój! Gdzie idziesz?

938
00:56:50,640 --> 00:56:52,640
[DYNAMICZNA MUZYKA]

939
00:57:05,360 --> 00:57:07,320
A to zegarmistrz, nie jubiler.

940
00:57:07,480 --> 00:57:10,600
Ja tu tyle pierścionków kupiłem,
co zastawiłem, chodź.

941
00:57:12,800 --> 00:57:15,160
[W TLE TYKANIE ZEGARÓW]
- Tak.

942
00:57:15,720 --> 00:57:18,920
Tym razem to nie dla mnie panie Derda,
kolega się będzie żenił.

943
00:57:19,080 --> 00:57:21,600
Gratuluję. A który miesiąc?

944
00:57:22,800 --> 00:57:24,800
- Dziewiąty.
- Ho, ho, ho!

945
00:57:26,240 --> 00:57:28,600
No jak tak panowie sprawę stawiacie,

946
00:57:29,440 --> 00:57:31,400
to będzie rabat.

947
00:57:31,560 --> 00:57:36,040
No dobra zobaczmy co tam...
O, a ten to chyba ja zostawiłem, prawda?

948
00:57:36,200 --> 00:57:38,400
Owszem i po świętach miał pan wykupić.

949
00:57:38,560 --> 00:57:41,280
- I tak zrobię.
- Ale to było cztery lata temu.

950
00:57:41,440 --> 00:57:43,400
Na szczęście święta mamy co roku.

951
00:57:43,560 --> 00:57:45,560
Emi by się spodobał.

952
00:57:46,280 --> 00:57:49,360
No, to panowie, to byłoby jakieś...

953
00:57:50,080 --> 00:57:52,600
- Okrągłe 1700.
- No ale jak?

954
00:57:52,760 --> 00:57:55,880
Przecież ja go za pięć stów zastawiłem.
Jeszcze rabat miał być.

955
00:57:56,040 --> 00:57:59,160
- I to jest już po rabacie.
- No, ale panie Antoni, no...

956
00:57:59,320 --> 00:58:02,920
Kobiecina mu zaraz rodzi,
ten gołodupiec grosza przy duszy nie ma.

957
00:58:03,080 --> 00:58:06,960
No na 1500 mogę zejść,
ale to moje ostatnie słowo.

958
00:58:07,120 --> 00:58:11,160
- Dobra, ja mam sześć stów, ty ile masz?
- Nic.

959
00:58:11,320 --> 00:58:13,320
No to razem mamy sześć stów.

960
00:58:14,000 --> 00:58:16,160
No za takie pieniądze

961
00:58:16,320 --> 00:58:21,280
to ja mam dla panów
bardzo elegancki budzik.

962
00:58:22,040 --> 00:58:24,760
- Mhm.
- Chyba, że coś pod zastaw.

963
00:58:28,440 --> 00:58:31,160
Zaraz, przecież ja mam...

964
00:58:33,120 --> 00:58:36,520
- Ale ja miałem go oddać przecież.
- Oddasz po świętach.

965
00:58:36,680 --> 00:58:40,480
Panie Antoni taki drobiazg mamy,
pan zobaczy, może się co da zrobić.

966
00:58:43,360 --> 00:58:47,480
No widzi pan, bo ja to mam
taką wadę wymowy,

967
00:58:49,280 --> 00:58:51,280
że nie mówię nie.

968
00:58:51,920 --> 00:58:53,920
Niech pani się nie martwi.

969
00:58:54,080 --> 00:58:56,440
Na jednym oszuście życie się nie kończy.

970
00:58:56,920 --> 00:58:58,920
- Znajdzie pani innego.
- Oszusta?

971
00:59:01,680 --> 00:59:04,360
Wie pan, co mnie najbardziej wkurza?

972
00:59:04,520 --> 00:59:06,480
Wcale nie ten facet.

973
00:59:06,640 --> 00:59:09,000
Wkurza mnie to,
że to ja jestem do dupy.

974
00:59:09,160 --> 00:59:11,120
- Nieprawda.
- Prawda, prawda.

975
00:59:11,280 --> 00:59:13,960
Teraz będę przez pół roku
to wszystko rozkminiać,

976
00:59:14,120 --> 00:59:17,520
będę płakać w poduszkę,
zatruwać ludziom życie...

977
00:59:19,960 --> 00:59:22,080
A powinnam go znaleźć i...

978
00:59:22,240 --> 00:59:24,240
Wyrzucić z samolotu.

979
00:59:25,040 --> 00:59:27,000
Dokładnie.

980
00:59:27,160 --> 00:59:29,920
Wyrzucić z samolotu do morza
pełnego rekinów.

981
00:59:31,080 --> 00:59:33,720
Upokorzył mnie,
a ja nie potrafię zareagować.

982
00:59:33,880 --> 00:59:35,880
Nigdy nie potrafiłam.

983
00:59:37,560 --> 00:59:39,720
Państwo sobie życzą?

984
00:59:39,880 --> 00:59:41,920
Dla mnie kawa.

985
00:59:42,080 --> 00:59:44,320
A ja poproszę lemoniadę,
tylko bez cukru.

986
00:59:45,680 --> 00:59:47,800
Mamy osłodzoną troszeczkę, gotową.

987
00:59:47,960 --> 00:59:51,320
Ale tu jest napisane lemoniada domowa,
to gdzie ją robicie?

988
00:59:51,480 --> 00:59:54,520
- Na miejscu.
- No. To proszę zrobić bez cukru.

989
00:59:54,680 --> 00:59:56,840
Ale robimy rano.

990
00:59:57,000 --> 01:00:00,360
- No skoro rano możecie zrobić...
- Może się pani uspokoić?

991
01:00:00,800 --> 01:00:02,760
- Daj spokój.
- To nie bazar.

992
01:00:02,920 --> 01:00:04,920
Przepraszam...

993
01:00:06,680 --> 01:00:09,840
Dobrze to... Poproszę z cukrem.

994
01:00:13,640 --> 01:00:17,240
Zawsze przegrywam, zawsze,
nawet pieprzonej lemoniady...

995
01:00:17,400 --> 01:00:20,360
Sekundę. Proszę pana, hej!

996
01:00:24,560 --> 01:00:26,560
Na pewno nie da się bez cukru?

997
01:00:28,560 --> 01:00:30,520
Mógłbym pana zabić.

998
01:00:30,680 --> 01:00:34,520
Z punktu widzenia utylitaryzmu
to byłoby moralnie uzasadnione.

999
01:00:34,680 --> 01:00:39,080
Ej, pytam! Czy naprawdę
nie może być bez cukru, tak?

1000
01:00:39,240 --> 01:00:41,240
[HUK WYSTRZAŁU I TRZASK SZKŁA]

1001
01:00:42,320 --> 01:00:44,320
[JĘK PRZERAŻENIA]

1002
01:00:44,960 --> 01:00:46,920
[JĄKAJĄC SIĘ] O, przepraszam.

1003
01:00:47,080 --> 01:00:49,520
- Ja już przynoszę!
- Ale to nie będzie kłopot?

1004
01:00:49,680 --> 01:00:52,280
- Nie, żaden kłopot.
- Nie, bo mówił pan, że kłopot.

1005
01:00:52,440 --> 01:00:54,400
- Nie, nie.
- Nie, nie mówił pan?

1006
01:00:54,560 --> 01:00:58,680
Nie. Tak. Owszem. Mówiłem, bo kłamałem.
Przepraszam, już przyniosę.

1007
01:01:01,040 --> 01:01:03,240
Lepiej stąd chodźmy.

1008
01:01:03,400 --> 01:01:05,400
A...

1009
01:01:11,280 --> 01:01:13,360
[SYRENY]

1010
01:01:13,520 --> 01:01:15,520
[NIEPOKOJĄCA MELODIA]

1011
01:01:16,920 --> 01:01:18,920
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

1012
01:01:25,040 --> 01:01:27,000
RŻENIE ZABAWKOWEGO KONIA
- O co chodzi?

1013
01:01:27,160 --> 01:01:31,000
To ochroniarz, bardzo czujny.
Mysz się nie prześlizgnie.

1014
01:01:31,840 --> 01:01:34,960
To znaczy... Wszystko w porządku?

1015
01:01:35,120 --> 01:01:37,440
A stało się coś?

1016
01:01:37,600 --> 01:01:41,200
- Tylko sprawdzam.
- Świetnie, coś jeszcze?

1017
01:01:42,040 --> 01:01:44,080
Nic.

1018
01:01:44,240 --> 01:01:46,240
Przepraszam.

1019
01:01:46,640 --> 01:01:50,840
Dziękuję. Moja córka by mnie zabiła,
gdyby ten jednorożec nie dotarł.

1020
01:01:51,000 --> 01:01:53,200
Jest na szczycie listy jej prezentów.

1021
01:01:53,600 --> 01:01:56,160
- Teraz ja poproszę o mój prezent.
- A, tak.

1022
01:01:57,280 --> 01:01:59,280
Jest. Prezent.

1023
01:02:11,200 --> 01:02:13,200
Zgadza się?

1024
01:02:14,920 --> 01:02:17,080
Myślał pan, że to jednorożec?

1025
01:02:17,240 --> 01:02:19,880
[NARASTAJĄCA MUZYKA]
- W takiej małej paczce?

1026
01:02:20,040 --> 01:02:22,000
Nie zastanawiałem się nad tym.

1027
01:02:22,160 --> 01:02:24,800
Boże... I pan zarządza korporacją.

1028
01:02:28,760 --> 01:02:31,320
Przykro mi, ale nie mamy innej paczki.

1029
01:02:32,880 --> 01:02:34,880
[TAJEMNICZA MUZYKA]

1030
01:02:40,480 --> 01:02:42,480
A kim pan właściwie jest?

1031
01:02:42,640 --> 01:02:44,600
Profesorem literatury.

1032
01:02:44,760 --> 01:02:47,080
Głównie polskiej, ale napisałem też...

1033
01:02:48,840 --> 01:02:50,840
A...

1034
01:02:51,360 --> 01:02:53,320
Odwiedził mnie dzisiaj włamywacz.

1035
01:02:53,480 --> 01:02:55,440
Dlatego mam pistolet.

1036
01:02:55,600 --> 01:02:57,600
I oddał panu broń?

1037
01:02:57,760 --> 01:02:59,960
Nie. Sam mu odebrałem.

1038
01:03:01,920 --> 01:03:05,000
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

1039
01:03:10,920 --> 01:03:12,920
[SPOKOJNIE] Możecie już iść.

1040
01:03:13,920 --> 01:03:16,000
Czysto.

1041
01:03:16,160 --> 01:03:18,160
Dziękujemy.

1042
01:03:18,960 --> 01:03:21,280
- Piękne zegary.
- Tak...

1043
01:03:21,760 --> 01:03:24,640
Czekają na swoich właścicieli.

1044
01:03:24,800 --> 01:03:26,880
Niektóre sto lat.

1045
01:03:28,200 --> 01:03:30,680
- I dokąd idziemy?
- Na lemoniadę.

1046
01:03:30,840 --> 01:03:33,880
Takie zamieszanie się zrobiło,
że nie zdążyła pani wypić.

1047
01:03:34,040 --> 01:03:36,440
Wystarczy mi mina kelnera,
widział pan to?

1048
01:03:36,600 --> 01:03:39,760
Nie ma problemu,
już podaję, kłamałem.

1049
01:03:39,920 --> 01:03:43,440
A ci spod stołu?
Niczego nie potrzebowali.

1050
01:03:45,320 --> 01:03:47,320
Ej!

1051
01:03:50,600 --> 01:03:55,280
Znów się pani śmieje.
Mówiłem, życie jest piękne.

1052
01:03:55,440 --> 01:03:57,440
Czekaj...

1053
01:03:58,240 --> 01:04:00,240
- Dobre!
- Jest pięknie.

1054
01:04:01,840 --> 01:04:04,040
A jak ci się z Karinką układa?

1055
01:04:04,440 --> 01:04:07,360
No, powiem ci Lucek,
że odpukać dobrze, no.

1056
01:04:07,840 --> 01:04:10,240
Znaczy oczywiście są tarcia, nie, ale...

1057
01:04:11,080 --> 01:04:13,200
Wiesz, przed świętami, to...

1058
01:04:13,680 --> 01:04:17,240
Powiem ci, że jak na Karinę,
to nawet bez scysji się obyło.

1059
01:04:17,400 --> 01:04:20,640
Myślę, że myśmy się już tak
przez lata po prostu dotarli, no.

1060
01:04:21,160 --> 01:04:23,720
A... Czyli bez ciśnienia, mówisz?

1061
01:04:24,200 --> 01:04:26,200
To ja ci z doświadczenia powiem,

1062
01:04:26,680 --> 01:04:29,080
że z tym ciśnieniem to jest tak,

1063
01:04:29,240 --> 01:04:32,080
że jak ono rośnie,
to na początku nie widać,

1064
01:04:33,360 --> 01:04:37,800
ale potem jak zawór puści,
to klękajcie narody.

1065
01:04:38,240 --> 01:04:41,200
A w święta to często ludziom
zawory puszczają.

1066
01:04:41,600 --> 01:04:43,720
Coś sugerujesz?

1067
01:04:43,880 --> 01:04:47,000
Nie, ja tylko mówię,
że o rury trzeba dbać.

1068
01:04:47,920 --> 01:04:51,720
[WESOŁY GWAR]

1069
01:04:55,800 --> 01:04:59,640
Lucek, a jakie ty masz plany
wobec tego Japończyka?

1070
01:05:00,240 --> 01:05:04,040
No jakie plany? No przecież
go tak po prostu nie okradnę, no.

1071
01:05:04,480 --> 01:05:06,480
Ja gówniarz nie jestem.

1072
01:05:06,960 --> 01:05:09,720
Do sprawy trzeba podejść inteligentnie.

1073
01:05:10,200 --> 01:05:14,280
Wigilię chłopakowi pokażę,
niech się raduje.

1074
01:05:15,080 --> 01:05:17,080
Dla niego to bardzo ważne.

1075
01:05:19,840 --> 01:05:22,240
[GŁOŚNA I DYNAMICZNA
ŚWIĄTECZNA PIOSENKA]

1076
01:05:35,200 --> 01:05:39,760
[TA SAMA MUZYKA Z ODDALI]

1077
01:05:42,360 --> 01:05:44,360
Co jest?

1078
01:05:50,640 --> 01:05:52,640
[DELIKATNA MUZYKA W TLE]
- Co się dzieje?

1079
01:05:52,800 --> 01:05:54,760
Nie, no... Wie szef...

1080
01:05:54,920 --> 01:05:57,400
Tak patrzę na ten pierścionek

1081
01:05:59,040 --> 01:06:02,480
i widziałem jak Emilka
urządziła pokoik

1082
01:06:03,680 --> 01:06:05,640
i chyba naprawdę mi zależy, szefie.

1083
01:06:05,800 --> 01:06:08,240
- To chyba, czy zależy?
- No tak, zależy, zależy.

1084
01:06:08,400 --> 01:06:10,440
To nie mów nigdy "chyba".

1085
01:06:10,600 --> 01:06:13,960
- Ale to co ja mam jej powiedzieć?
- Więcej grzechów nie pamiętam.

1086
01:06:14,120 --> 01:06:17,040
- Za te i wszystkie inne żałuję.
- Nie, serio pytam szefie.

1087
01:06:17,200 --> 01:06:19,480
Nic nie mów. Nic już nie trzeba mówić.

1088
01:06:19,640 --> 01:06:21,840
[SPOKOJNA MUZYKA W TLE]

1089
01:06:26,640 --> 01:06:28,920
- Kopa w dupę chcesz?
- No.

1090
01:06:29,080 --> 01:06:31,080
No to już.

1091
01:06:31,240 --> 01:06:33,240
No. I do przodu.

1092
01:06:35,720 --> 01:06:37,720
[SZEPTEM] Karina.

1093
01:06:40,000 --> 01:06:41,960
Posłuchaj mnie,

1094
01:06:42,120 --> 01:06:44,960
Lucek za chwilę orżnie
tego Japończyka.

1095
01:06:45,120 --> 01:06:47,760
Powiedział mi,
metodą na wuja chce go podejść.

1096
01:06:47,920 --> 01:06:49,880
Nie!

1097
01:06:50,040 --> 01:06:52,040
Nie mów. Nie mów, że masz to w dupie.

1098
01:06:54,480 --> 01:06:56,960
W ogóle mnie to nie obchodzi,
rura mnie obchodzi.

1099
01:06:57,120 --> 01:06:59,080
Ale ja poważnie mówię, no.

1100
01:06:59,240 --> 01:07:03,240
Ale człowiekowi się krzywda dzieje,
w Wigilię, w naszym domu.

1101
01:07:03,400 --> 01:07:05,440
A ty rura, rura, rura, rura...

1102
01:07:05,600 --> 01:07:07,840
Naprawdę? Jak jesteś taki mądry,

1103
01:07:08,000 --> 01:07:10,000
to w takim razie idź i ją napraw.

1104
01:07:10,160 --> 01:07:12,360
Raptem cię jakiś Japończyk obchodzi.

1105
01:07:12,880 --> 01:07:14,880
Człowiek mnie obchodzi.

1106
01:07:17,320 --> 01:07:19,320
- Człowiek?
- Człowiek.

1107
01:07:20,320 --> 01:07:23,680
Ciebie to cała ludzkość obchodzi,
tylko nie ja.

1108
01:07:24,280 --> 01:07:26,920
Naprawdę, może ty
świętym powinieneś zostać?

1109
01:07:27,080 --> 01:07:30,200
No tak. Nie miałbyś rodziny,
nie musiałbyś się nią zajmować.

1110
01:07:30,360 --> 01:07:36,320
Miałbyś tylko celibat, siedziałbyś
i dumał: "Pierdu, a może pierdu?"

1111
01:07:36,480 --> 01:07:39,360
- Posłuchaj mnie, Karina...
- To ty posłuchaj Szczepan.

1112
01:07:39,520 --> 01:07:41,840
Jak jesteś taki dobry,
to się zajmij rodziną,

1113
01:07:42,000 --> 01:07:44,480
żeby miała normalne święta,
a nie Japończykiem.

1114
01:07:44,640 --> 01:07:47,240
I nie rżnij mi tutaj
jakiegoś świętego Szczepana,

1115
01:07:47,400 --> 01:07:49,400
bo już jeden był i wystarczy.

1116
01:07:50,480 --> 01:07:52,680
Ja tylko podsłuchiwałam.

1117
01:07:52,840 --> 01:07:54,960
[Z ODDALI GWAR I ŚMIECH]

1118
01:07:55,120 --> 01:07:57,120
Wykończycie mnie nerwowo.

1119
01:08:00,960 --> 01:08:04,840
Tato, temu Józkowi
to się u nas bardzo podoba,

1120
01:08:05,000 --> 01:08:07,000
nie zepsuj mu tego.

1121
01:08:12,920 --> 01:08:15,120
No i co?

1122
01:08:15,280 --> 01:08:17,720
No nie mów, że się nie wzruszyła.

1123
01:08:18,920 --> 01:08:21,080
No...

1124
01:08:21,240 --> 01:08:24,160
Pierścionek to do kibla wyrzuciła,
tak się wzruszyła.

1125
01:08:24,320 --> 01:08:26,600
Jak do kibla? To trzeba było jej zabrać!

1126
01:08:27,880 --> 01:08:29,880
Nie, wie szef co,

1127
01:08:32,040 --> 01:08:34,440
jak szef chce,
to niech się sam oświadcza.

1128
01:08:35,680 --> 01:08:37,680
Ja to już...

1129
01:08:39,000 --> 01:08:41,880
[SPOKOJNA MUZYKA W TLE]

1130
01:08:47,640 --> 01:08:49,640
A gdzie ty idziesz?

1131
01:08:50,400 --> 01:08:52,440
No gdzie?

1132
01:08:54,560 --> 01:08:56,600
Do roboty.

1133
01:08:56,760 --> 01:09:00,640
- Wigilia jest, nie? Szef zapomniał?
- A co ty taki pracowity się zrobiłeś?

1134
01:09:01,600 --> 01:09:03,600
Ta.

1135
01:09:09,880 --> 01:09:15,000
Ani to sake, ani bimber, no ale gościa
trzeba nakarmić i napoić, prawda?

1136
01:09:15,160 --> 01:09:18,720
- No właśnie.
- Karinka, rurka zaraz będzie zrobiona!

1137
01:09:18,880 --> 01:09:20,880
O, no to daj tutaj.

1138
01:09:21,040 --> 01:09:23,040
Szczepan masz, napij się.

1139
01:09:23,840 --> 01:09:25,920
Lucek, ale no rurę miałeś naprawiać.

1140
01:09:26,080 --> 01:09:28,480
Ale spokojna twoja rozczochrana, no.

1141
01:09:28,640 --> 01:09:31,360
Taką rurkę,
to najpierw trzeba dobrze naoliwić.

1142
01:09:31,760 --> 01:09:34,480
Józek. Józek wstań.

1143
01:09:34,640 --> 01:09:36,800
No. Mów mi wuju.

1144
01:09:39,280 --> 01:09:41,280
- Do dna.
- Do dna.

1145
01:09:43,760 --> 01:09:45,760
[W TLE TAJEMNICZA, ZABAWNA MELODIA]

1146
01:09:46,440 --> 01:09:50,440
A wiesz Szczepan, że mój stary
razem z dziadkiem Józka

1147
01:09:50,600 --> 01:09:53,840
to przed wojną na Stalowej
sushi chcieli otworzyć?

1148
01:09:54,000 --> 01:09:57,600
Grosz do grosza razem zbierali,
no ale wojna przyszła,

1149
01:09:57,760 --> 01:10:00,840
potem powstanie
i dziadek Józka musiał uciekać

1150
01:10:01,000 --> 01:10:03,000
no i pieniążki poszły na wyjazd.

1151
01:10:03,760 --> 01:10:06,640
- Moje pieniążki.
- Tak było, Lucek mi powiedział.

1152
01:10:08,800 --> 01:10:11,320
O jestem taki szczęśliwy,
że odnalazłem rodzinę

1153
01:10:11,800 --> 01:10:16,040
i ja was wszystkich
zapraszać do Japonia. Na mój koszt!

1154
01:10:16,200 --> 01:10:18,440
No, my z Amelką
to na pewno przyjedziemy.

1155
01:10:18,600 --> 01:10:21,240
- Nie, no wszyscy przyjedziemy.
- Za darmo...

1156
01:10:21,400 --> 01:10:23,520
No i wreszcie dobre sushi zjemy.

1157
01:10:23,680 --> 01:10:25,680
- Za wyjazd!
- Za wyjazd!

1158
01:10:28,000 --> 01:10:30,400
[MUZYKA W TLE CICHNIE]
- Ludzie, jak wam nie wstyd?

1159
01:10:32,360 --> 01:10:34,360
Jak wy możecie tak udawać?

1160
01:10:35,720 --> 01:10:39,120
- Oszalał?
- Oho, zaczyna się.

1161
01:10:39,280 --> 01:10:41,360
Co się zaczyna?

1162
01:10:41,520 --> 01:10:44,400
Co się zaczyna Karina, co?
Ja po prostu się pytam.

1163
01:10:45,640 --> 01:10:47,600
Jak wy tak możecie?

1164
01:10:47,760 --> 01:10:51,560
Przymilacie się,
udajecie jakąś wielką rodzinę,

1165
01:10:51,720 --> 01:10:55,640
Co to za bzdury są? Przecież się wszyscy
nienawidzicie nawzajem.

1166
01:10:55,800 --> 01:10:58,480
Unikacie się w windzie,
donosy na dzieci piszecie.

1167
01:10:58,640 --> 01:11:00,960
Ja do pani mówię,
o pani, pani Maliszewska.

1168
01:11:01,120 --> 01:11:03,080
Wołk-Maliszewska, po mężu.

1169
01:11:03,240 --> 01:11:07,040
A pan żarówki wykręca w korytarzu,
żeby tylko sąsiedzi za jasno nie mieli.

1170
01:11:07,200 --> 01:11:09,200
Proszę pana to jest potwarz.

1171
01:11:09,360 --> 01:11:11,920
A jak raptem
przyjeżdża biedaczyna z Azji,

1172
01:11:12,080 --> 01:11:15,120
to wszyscy odgrywacie przed nim
jakąś niesamowitą szopkę.

1173
01:11:15,280 --> 01:11:18,760
- Hamuj się Szczepan, goście.
- Jacy goście? Co to za goście są?

1174
01:11:18,920 --> 01:11:22,880
Kto ich tu zapraszał? Sami się wprosili,
żeby Japończyka zobaczyć.

1175
01:11:23,040 --> 01:11:25,040
Jakby było na co patrzeć.

1176
01:11:25,640 --> 01:11:28,920
Przepraszam Józek, bo to o tobie było,
ale tak nie do ciebie.

1177
01:11:29,080 --> 01:11:33,040
Napij się Szczepan, no bo widzę,
że od tego świątecznego stresu

1178
01:11:33,200 --> 01:11:35,200
to już ci się we łbie miesza.

1179
01:11:35,880 --> 01:11:37,880
Nie napiję się.

1180
01:11:39,400 --> 01:11:42,080
Z tobą się nie napiję,
bo ty jesteś najgorszy!

1181
01:11:42,240 --> 01:11:44,680
Podszywasz się
pod jakiegoś krewnego,

1182
01:11:44,840 --> 01:11:48,960
żeby tylko biednego
Józka z ostatniego jena oskubać!

1183
01:11:49,120 --> 01:11:52,200
- Szczepan, rura.
- Co ty mówisz, Szczepan?

1184
01:11:52,360 --> 01:11:54,440
Prawdę mówię.

1185
01:11:54,600 --> 01:11:56,560
Jak możesz?

1186
01:11:56,720 --> 01:11:59,480
Żeby kumpel na kumpla
takie rzeczy mówił?

1187
01:12:01,880 --> 01:12:03,840
No chyba są jeszcze jakieś zasady,

1188
01:12:04,000 --> 01:12:07,120
bo jak nie ma,
to ja nie wiem, gdzie my żyjemy.

1189
01:12:08,000 --> 01:12:10,000
No właśnie Lucek,

1190
01:12:10,520 --> 01:12:12,520
a kraść można?

1191
01:12:14,960 --> 01:12:17,840
Wolę być prostym,
uczciwym złodziejem, wiesz,

1192
01:12:18,400 --> 01:12:20,400
niż frajerem bez honoru i zasad.

1193
01:12:24,040 --> 01:12:27,360
Karinka, przepraszam,
ale sama rozumiesz.

1194
01:12:27,520 --> 01:12:29,600
- Rozumiem.
- Co rozumiesz?

1195
01:12:29,760 --> 01:12:32,920
Uspokój się histeryku jeden,
bo ja nie ręczę za siebie.

1196
01:12:34,920 --> 01:12:36,880
Amelka.

1197
01:12:37,040 --> 01:12:39,040
Szanuj ojca.

1198
01:12:39,760 --> 01:12:41,760
Mimo wszystko.

1199
01:12:43,760 --> 01:12:47,320
Proszę pana,
pan nas tu wszystkich obraził.

1200
01:12:48,720 --> 01:12:51,960
Niestety wychowanie i kultura
nie pozwalają mi dać panu w pysk,

1201
01:12:52,120 --> 01:12:54,120
czego bardzo żałuję.

1202
01:12:56,280 --> 01:12:58,280
No i nie będzie tej wody na święta.

1203
01:12:58,440 --> 01:13:00,440
W Łomży będzie.

1204
01:13:01,040 --> 01:13:03,440
Lepiej bez wody, niż bez godności.

1205
01:13:03,600 --> 01:13:05,600
Żegnam!

1206
01:13:08,200 --> 01:13:10,200
- A ty Józek, dokąd?
- Tam.

1207
01:13:10,360 --> 01:13:13,320
No po co? Żeby cię okradli?
Zostaniesz, zrobimy Wigilię.

1208
01:13:13,480 --> 01:13:15,480
- Potem cię odwiozę.
- Nie.

1209
01:13:16,120 --> 01:13:18,840
Pójdę. Ja chyba...

1210
01:13:19,960 --> 01:13:21,960
chyba się pomyliłem.

1211
01:13:23,280 --> 01:13:25,440
[MELANCHOLIJNA MELODIA]

1212
01:13:42,320 --> 01:13:44,280
No co?

1213
01:13:44,440 --> 01:13:46,440
Amen.

1214
01:13:51,160 --> 01:13:53,440
Pani mnie nie zna i bardzo dobrze może

1215
01:13:53,600 --> 01:13:56,160
i może od razu się pani zapytać
co mnie to obchodzi,

1216
01:13:56,320 --> 01:13:58,720
ale ja pani od razu odpowiem,
to mnie obchodzi.

1217
01:13:58,880 --> 01:14:02,720
Bo ja uważam proszę pani,
że dziecko powinno mieć ojca i matkę

1218
01:14:02,880 --> 01:14:05,920
i to jest bardzo ważne dla dziecka
i dla ojca, rozumie pani?

1219
01:14:06,080 --> 01:14:08,040
I dla matki oczywiście też.

1220
01:14:08,200 --> 01:14:11,120
Nie, pani tego nie rozumie,
bo pani nigdy nie była matką.

1221
01:14:11,280 --> 01:14:13,480
- A pan był?
- No ja jestem ojcem.

1222
01:14:15,040 --> 01:14:17,040
Znaczy, dobra,

1223
01:14:17,480 --> 01:14:20,600
Może źle zacząłem.
To znaczy... inaczej pani powiem.

1224
01:14:21,680 --> 01:14:24,680
- Ja się zmieniłem.
- Chyba na gorsze.

1225
01:14:25,080 --> 01:14:27,640
Nie, właśnie na lepsze.
Ja odzyskałem rodzinę,

1226
01:14:27,800 --> 01:14:31,200
odzyskałem ojca, odzyskałem syna,
ducha... znaczy matkę!

1227
01:14:31,360 --> 01:14:33,600
Ja organizuję Wigilię.
Ja! Ja organizuję.

1228
01:14:33,760 --> 01:14:37,400
12 potraw, 35 pierogów, sałatka,
w ogóle nie będę wymieniał...

1229
01:14:37,560 --> 01:14:40,720
Dobrze, ale proszę pana,
dlaczego pan mi o tym wszystkim mówi?

1230
01:14:40,880 --> 01:14:43,640
No mówię o tym pani dlatego,
że ja uważam,

1231
01:14:43,800 --> 01:14:45,920
że każdy powinien
dostać drugą szansę.

1232
01:14:46,080 --> 01:14:48,960
Pan myśli, że ja nie dałam Grzesiowi
drugiej szansy?

1233
01:14:49,480 --> 01:14:51,600
Dobra,
to może zacznijmy od początku.

1234
01:14:51,760 --> 01:14:55,120
Najpierw dałam mu pieniądze
i wszystkie wydał zamiast na zakupy,

1235
01:14:55,280 --> 01:14:57,240
nie wiadomo na co. Druga szansa.

1236
01:14:57,400 --> 01:15:00,720
Wyjechał na tydzień, nie odbierał.
Co zrobiłam? Druga szansa.

1237
01:15:00,880 --> 01:15:03,120
Zgarnęli go za palenie zioła,
druga szansa.

1238
01:15:03,280 --> 01:15:05,760
I najlepsze - zapomniał
o moich urodzinach,

1239
01:15:05,920 --> 01:15:09,400
bo grał ze swoimi kolegami w pokera.
Więc co zrobiłam? Druga szansa!

1240
01:15:09,560 --> 01:15:13,240
- Trzecia, czwarta, piąta, wystarczy!
- Ale to się zdarza, to pierdoły!

1241
01:15:13,400 --> 01:15:15,840
Pani go kocha,
jakby go pani nie kochała...

1242
01:15:16,000 --> 01:15:19,280
- Tobym mu nie dała pierwszej szansy!
- Ja pani mówię, że on będzie

1243
01:15:19,440 --> 01:15:22,720
wspaniałym, fantastycznym ojcem
i pani mu 58 szans da.

1244
01:15:22,880 --> 01:15:26,360
Na pewno, wspaniały ojciec,
który nie może znaleźć poważnej pracy,

1245
01:15:26,520 --> 01:15:30,080
tylko biega za poprzebieranymi,
przepraszam, ale jednak menelami.

1246
01:15:30,240 --> 01:15:32,520
Się pani zagalopowała!
On pracuje dla mnie,

1247
01:15:32,680 --> 01:15:35,880
a ja prowadzę profesjonalną
firmę świąteczno-rozrywkową!

1248
01:15:36,040 --> 01:15:39,560
Jest świetnym pracownikiem,
ludzie go kochają, nie ma żadnych skarg.

1249
01:15:39,720 --> 01:15:43,200
- Klienci są zadowoleni!
- Na pewno, myślę, że głównie klientki.

1250
01:15:43,360 --> 01:15:45,360
Głównie dzieci.

1251
01:15:46,520 --> 01:15:48,800
Biedne dzieci,
które czekają na Mikołaja.

1252
01:15:51,080 --> 01:15:53,160
A co ja tu będę strzępił jęzor,

1253
01:15:55,040 --> 01:15:57,040
sama pani może zobaczyć.

1254
01:16:01,320 --> 01:16:03,320
[GROMKI ŚMIECH]

1255
01:16:04,160 --> 01:16:06,160
Jest!

1256
01:16:07,040 --> 01:16:09,040
[ŚMIECH]

1257
01:16:09,960 --> 01:16:12,360
[W TLE DELIKATNA MELODIA]
- Wspaniały wieczór...

1258
01:16:12,520 --> 01:16:15,880
Ale na mnie już czas. Odwiozę panią.

1259
01:16:16,040 --> 01:16:18,600
Przestań do mnie mówić pani, Ewa jestem.

1260
01:16:21,160 --> 01:16:23,600
- Wojciech.
- Podobam ci się?

1261
01:16:25,800 --> 01:16:27,800
Dlatego dałeś mi książkę.

1262
01:16:27,960 --> 01:16:30,680
- Nie, chciałem, żebyś przeczytała.
- Ale kłamczuch.

1263
01:16:30,840 --> 01:16:33,840
- Chciałeś się ze mną umówić.
- Nie...

1264
01:16:34,000 --> 01:16:36,760
- To znaczy...
- Ale chciałeś, czy nie chciałeś?

1265
01:16:37,840 --> 01:16:41,600
- Ucieszyłem się jak zadzwoniłaś.
- Ale chciałeś, czy nie chciałeś?

1266
01:16:41,760 --> 01:16:45,120
Byłem zaskoczony,
nie wiem skąd wzięłaś mój numer.

1267
01:16:46,560 --> 01:16:49,760
[SPOKOJNA, PODNIOSŁA MUZYKA]

1268
01:16:53,200 --> 01:16:55,200
Przepraszam.

1269
01:16:55,360 --> 01:16:57,760
Nie, nie, to ja przepraszam.

1270
01:16:58,920 --> 01:17:00,920
[GŁĘBOKIE WESTCHNIENIE]

1271
01:17:01,680 --> 01:17:03,840
Pomyślałem o żonie i przepraszam...

1272
01:17:06,760 --> 01:17:08,760
A! Rozumiem...

1273
01:17:09,360 --> 01:17:12,360
[ŚWIĄTECZNA MELODYJKA Z AUTOMATU]

1274
01:17:14,080 --> 01:17:16,520
- Pójdę już.
- Nie.

1275
01:17:19,400 --> 01:17:21,920
Chodźmy do samochodu, odwiozę cię.

1276
01:17:22,920 --> 01:17:26,600
- Nie zamawiała pani skarpetek?
- Nie.

1277
01:17:27,400 --> 01:17:29,880
- I nikt nie przyniósł pani węglarki?
- Nie.

1278
01:17:30,960 --> 01:17:32,960
Jest pani pewna?

1279
01:17:33,520 --> 01:17:35,520
Węglarkę bym zauważyła.

1280
01:17:39,000 --> 01:17:41,840
- [SMUTNO] Wesołych świąt.
- Jakich tam wesołych.

1281
01:17:42,880 --> 01:17:44,880
Sama zostałam.

1282
01:17:45,560 --> 01:17:49,760
Mąż, rodzice, przyjaciele,
wszyscy odeszli.

1283
01:17:49,920 --> 01:17:51,880
Na pewno będą dziś z panią.

1284
01:17:52,040 --> 01:17:55,560
Zmarli nas odwiedzają,
to dla nich stawiamy pusty talerz,

1285
01:17:55,720 --> 01:17:57,680
a nie dla żadnego wędrowca.

1286
01:17:57,840 --> 01:18:01,440
Przychodzą i jedzą mak,
dlatego w Wigilię są potrawy z makiem.

1287
01:18:02,440 --> 01:18:04,440
Miło, że tak mówisz.

1288
01:18:05,160 --> 01:18:08,400
Bo to prawda. Wesołych świąt.

1289
01:18:09,440 --> 01:18:11,840
Wesołych świąt.

1290
01:18:19,520 --> 01:18:22,320
[WIBRACJE TELEFONU]

1291
01:18:22,880 --> 01:18:24,840
Wszystko w porządku?

1292
01:18:25,000 --> 01:18:27,000
Y... Tak.

1293
01:18:42,440 --> 01:18:44,520
- I pamiętaj...
- Życie jest piękne.

1294
01:18:45,080 --> 01:18:47,080
Trzy razy to mówiłeś.

1295
01:18:47,800 --> 01:18:51,400
[SPOKOJNA, MELANCHOLIJNA
MUZYKA W TLE]

1296
01:18:59,560 --> 01:19:01,520
Dobrze, że oddzwaniasz.

1297
01:19:01,680 --> 01:19:05,240
Skarbie, posłuchaj,
tak mnie zaskoczyłaś, że...

1298
01:19:06,240 --> 01:19:09,280
- Rety, ja nawet nie wiem jak to ująć.
- Pomyliłeś adresy.

1299
01:19:09,440 --> 01:19:13,080
- No właśnie, właśnie...
- Ale już wiesz, gdzie mieszkasz?

1300
01:19:13,240 --> 01:19:15,880
Tak, no tylko, problem jest taki...

1301
01:19:16,040 --> 01:19:20,440
Masz rodzinę. Żonę, z którą nie sypiasz,
która cię nie rozumie...

1302
01:19:21,400 --> 01:19:24,040
Tylko ty mnie rozumiesz.
Ewuniu, posłuchaj...

1303
01:19:25,040 --> 01:19:29,640
Ja mam teraz wolną godzinkę,
nie śmiem proponować, ale może...

1304
01:19:31,400 --> 01:19:33,360
Jestem w hotelu.

1305
01:19:33,520 --> 01:19:35,520
- Mogę?
- Przynieś kwiaty.

1306
01:19:36,520 --> 01:19:39,240
Oczywiście. Kocham cię.

1307
01:19:40,000 --> 01:19:42,120
Czekam. Zaraz wyślę adres.

1308
01:19:43,080 --> 01:19:45,360
[DYNAMICZNA, ŚWIĄTECZNA MUZYKA]

1309
01:19:46,000 --> 01:19:48,440
[WYKRZYKUJE]
Chodźcie, chodźcie dzieciaki!

1310
01:19:48,600 --> 01:19:50,560
[WESOŁE OKRZYKI]

1311
01:19:50,720 --> 01:19:53,480
Pięć godzin spóźnienia,
ja to dokładnie podliczę,

1312
01:19:53,640 --> 01:19:57,160
a o całej kwocie to może pan zapomnieć.
I dzieci mają być zadowolone.

1313
01:19:57,320 --> 01:19:59,280
- Do roboty!
- Tylko kasa i kasa...

1314
01:19:59,440 --> 01:20:01,400
Dzieci są zadowolone, nie? Co?

1315
01:20:01,560 --> 01:20:04,400
Czy pan jest prawdziwym
Świętym Mikołajem?

1316
01:20:04,880 --> 01:20:07,040
- No, jestem.
- To nieprawda.

1317
01:20:07,200 --> 01:20:10,920
Tam jest prawdziwy Święty Mikołaj,
pan jest przebierańcem i oszustem!

1318
01:20:11,080 --> 01:20:13,120
[SKANDUJĄ] Oszust, oszust, oszust.

1319
01:20:13,280 --> 01:20:15,240
Co za agresywne dzieci w ogóle...

1320
01:20:15,400 --> 01:20:17,480
[DYNAMICZNA, ŚWIĄTECZNA MUZYKA]

1321
01:20:31,560 --> 01:20:35,520
[GWAR I DŹWIĘKI MUZYKI ROZMYWAJĄ SIĘ]

1322
01:20:35,680 --> 01:20:39,120
[SPOKOJNA MELODIA]

1323
01:20:46,800 --> 01:20:48,760
Pan Grzegorz Olęcki?

1324
01:20:48,920 --> 01:20:50,880
- Ale o co chodzi?
- To ten.

1325
01:20:51,040 --> 01:20:54,640
Jest pan zatrzymany w związku
z kradzieżą zegarka znacznej wartości.

1326
01:20:54,800 --> 01:20:57,040
- Ukradłeś coś?
- Emi, niczego nie ukradłem!

1327
01:20:57,200 --> 01:20:59,720
- Uwierz mi! Wyjaśnię!
- Wyjaśnimy na komendzie.

1328
01:20:59,880 --> 01:21:02,680
- Panowie, to mój podwładny...
- Niech się pan odsunie.

1329
01:21:02,840 --> 01:21:06,560
- Wigilia, jego kobieta zaraz rodzi...
- Nie jestem jego kobietą.

1330
01:21:06,720 --> 01:21:09,520
Jak pan chce złożyć zeznania,
to zapraszam na komendę.

1331
01:21:09,680 --> 01:21:13,400
Możemy od razu zabrać na 48 godzin,
jak nie ma pan innych planów na święta.

1332
01:21:13,560 --> 01:21:16,600
Mam inne plany, wie pan?
Nie daj się! Nie daj się im!

1333
01:21:16,760 --> 01:21:20,000
[KRZYK DZIECI] Zostawcie Mikołaja!

1334
01:21:21,200 --> 01:21:24,640
Grosza nie zapłacę.
Za to pan mi zapłaci odszkodowanie.

1335
01:21:24,800 --> 01:21:27,760
Wiesz co, pan to mnie możesz cmoknąć,
wiesz pan w co?

1336
01:21:28,560 --> 01:21:30,560
No.

1337
01:21:31,040 --> 01:21:33,840
[SPOKOJNA MUZYKA]

1338
01:21:40,360 --> 01:21:44,440
[MELANCHOLIJNA PIOSENKA
W JĘZYKU ANGIELSKIM]

1339
01:23:18,120 --> 01:23:21,840
Mamo, może jednak pójdę do Kornelki?

1340
01:23:22,000 --> 01:23:24,680
Mowy nie ma. Jest Wigilia.

1341
01:23:25,120 --> 01:23:27,760
Będziemy siedzieć przy stole
i śpiewać kolędy.

1342
01:23:29,560 --> 01:23:32,040
Widać już pierwszą gwiazdkę?
Idź sprawdź.

1343
01:23:35,040 --> 01:23:37,040
Karina.

1344
01:23:38,520 --> 01:23:40,520
Powiesz coś?

1345
01:23:41,440 --> 01:23:44,320
Na miłość boską.
Karina, co ja takiego zrobiłem?

1346
01:23:45,120 --> 01:23:47,800
Uratowałem tego biedaka,
żeby go Lucek nie orżnął.

1347
01:23:47,960 --> 01:23:50,080
Gwiazdki nie ma, bo są chmury.

1348
01:23:52,360 --> 01:23:55,680
Ale Józek jest! Marznie na przystanku.

1349
01:23:56,680 --> 01:23:58,640
No.

1350
01:23:58,800 --> 01:24:01,320
Pięknie go uratowałeś Szczepan.

1351
01:24:02,080 --> 01:24:04,080
Nie ma co.

1352
01:24:07,240 --> 01:24:09,920
- Dokąd ty się wybierasz?
- Mam dość, wychodzę.

1353
01:24:10,720 --> 01:24:12,760
W Wigilię rodzina powinna być razem.

1354
01:24:13,160 --> 01:24:15,360
Teraz?

1355
01:24:15,520 --> 01:24:17,480
Teraz nagle na rodzinie ci zależy?

1356
01:24:17,640 --> 01:24:19,760
Zawsze mi zależy. Zawsze to powtarzam.

1357
01:24:19,920 --> 01:24:23,960
Właśnie. Jak ja już nie mogę słuchać
tego twojego powtarzania.

1358
01:24:24,440 --> 01:24:26,760
Cały rok na niczym ci nie zależy,

1359
01:24:26,920 --> 01:24:29,680
nawet głupiego kranu
nie chce ci się dla mnie zrobić,

1360
01:24:29,840 --> 01:24:33,760
ale za to w Wigilię,
nagle coś w ciebie wstępuje

1361
01:24:33,920 --> 01:24:37,520
i zaczynasz przemawiać ludzkim głosem!

1362
01:24:37,680 --> 01:24:39,640
Takie twoje "urbi and orbi"...

1363
01:24:39,800 --> 01:24:41,760
- "Et"!
- Człowiek się liczy,

1364
01:24:41,920 --> 01:24:45,680
rodzina jest najważniejsza!
Szlachetne pierdzielenie,

1365
01:24:45,840 --> 01:24:47,880
z którego nic nie wynika Szczepan!

1366
01:24:48,040 --> 01:24:50,640
Jak chcesz być taki dobry,
taki szlachetny,

1367
01:24:51,080 --> 01:24:54,880
to może zamiast pieprzyć te kocopoły,
coś byś zrobił!

1368
01:24:55,040 --> 01:24:57,280
A nie tylko cały rok czekasz,

1369
01:24:57,440 --> 01:25:00,440
aż w końcu w święta rura pier...!

1370
01:25:01,720 --> 01:25:03,720
dzielnie.

1371
01:25:03,880 --> 01:25:06,520
Właśnie widzę, jak pierdzielnęła!
Szambo wybiło!

1372
01:25:06,680 --> 01:25:08,640
- Wybiło, wybiło...
- Przestań.

1373
01:25:08,800 --> 01:25:11,280
- Może też jestem dobra i chcę...
- Nie tykaj mnie.

1374
01:25:11,440 --> 01:25:13,760
Naprawiać świat,
a nie tylko przy garach stać

1375
01:25:13,920 --> 01:25:15,920
i na miotle po chałupie latać!

1376
01:25:16,080 --> 01:25:19,640
To proszę bardzo, to naprawiaj!
Weź sobie i naprawiaj ten świat!

1377
01:25:19,800 --> 01:25:22,000
- Może od rury zacznij!
- A to naprawię!

1378
01:25:23,080 --> 01:25:25,160
Naprawię! Rozdam to wszystko ubogim.

1379
01:25:25,320 --> 01:25:27,640
Czekaj, może ten pan z recepcji.
Tak, ten pan.

1380
01:25:27,800 --> 01:25:30,600
Przestań się zachowywać
jak rozwydrzona nastolatka!

1381
01:25:30,760 --> 01:25:32,720
Gdzie ty masz rozum?!

1382
01:25:32,880 --> 01:25:36,040
- W dupie!
- No proszę! No wreszcie!

1383
01:25:36,200 --> 01:25:39,080
Dziękuję Karinka,
bo ja już się nie mogłem doczekać!

1384
01:25:39,240 --> 01:25:41,600
- A nie ma sprawy.
- Wreszcie wracamy do normy!

1385
01:25:41,760 --> 01:25:43,720
- A proszę bardzo.
- Nie! Chodź tu!

1386
01:25:43,880 --> 01:25:47,120
- Nigdzie nie wyjdziesz, nigdzie...
- Puszczaj kaznodziejo!

1387
01:25:47,280 --> 01:25:50,200
- Będziesz śpiewać kolędy!
- Puszczaj, ratunku ludzie!

1388
01:25:50,360 --> 01:25:54,160
Krzycz sobie, krzycz!
Już widzę jak sąsiedzi idą ci z pomocą.

1389
01:25:55,920 --> 01:25:58,000
Przepraszam bardzo,

1390
01:25:58,160 --> 01:26:00,720
niestety
zostawiłem u państwa chusteczkę.

1391
01:26:02,080 --> 01:26:04,160
[RYTMICZNA MELODIA W TLE]
- A pan jest ubogi?

1392
01:26:04,320 --> 01:26:07,120
- Słucham?
- Ubogi pan jest?

1393
01:26:08,720 --> 01:26:10,760
Tak, bardzo, bardzo ubogi.

1394
01:26:10,920 --> 01:26:13,680
To proszę.
Może pan jeszcze czegoś potrzebuje?

1395
01:26:14,080 --> 01:26:16,040
Kanapa, zastawa, telewizor?

1396
01:26:16,200 --> 01:26:18,640
Proszę bardzo,
pan bierze, pan się nie krępuje.

1397
01:26:18,800 --> 01:26:21,600
My jesteśmy bardzo szlachetni,
my się dzielimy!

1398
01:26:21,760 --> 01:26:24,720
Z ubogimi. Wesołych świąt!

1399
01:26:25,480 --> 01:26:27,480
No i dokąd ty idziesz, Karina?

1400
01:26:31,320 --> 01:26:36,200
Japończyka na Pragę zabiorę.
Rodziny mu poszukam.

1401
01:26:36,360 --> 01:26:38,360
[NARASTAJĄCA MELODIA]

1402
01:26:42,840 --> 01:26:44,840
[ECHO KROKÓW]

1403
01:26:47,560 --> 01:26:51,200
Wie pan co, to ja może po ten telewizor
to przyjdę trochę później.

1404
01:26:53,280 --> 01:26:55,400
Proszę.

1405
01:26:56,320 --> 01:26:58,320
Proszę.

1406
01:27:08,360 --> 01:27:10,360
Przepraszam cię córeczko.

1407
01:27:11,160 --> 01:27:13,760
- Tatuś z mamusią tak tylko...
- Wiem, wiem.

1408
01:27:13,920 --> 01:27:15,880
Jak zwykle.

1409
01:27:16,040 --> 01:27:18,040
[DYNAMICZNA MUZYKA]

1410
01:27:46,440 --> 01:27:48,400
A, to ty?

1411
01:27:48,560 --> 01:27:50,520
A ja byłam pewna, że policja.

1412
01:27:50,680 --> 01:27:53,520
[NARASTAJĄCA, NIEPOKOJĄCA MUZYKA]

1413
01:28:05,480 --> 01:28:08,400
Miałeś rację, życie jest piękne.

1414
01:28:14,160 --> 01:28:16,160
Niech pan mu to odda.

1415
01:28:17,160 --> 01:28:19,160
Nie wyrzuciłaś jednak do kibla?

1416
01:28:21,840 --> 01:28:23,840
[TRZAŚNIĘCIE DRZWI]

1417
01:28:24,400 --> 01:28:26,760
- On cię kocha.
- Nigdy mi tego nie powiedział.

1418
01:28:26,920 --> 01:28:28,880
- Ty też go kochasz.
- Już nie.

1419
01:28:29,040 --> 01:28:31,000
- Oczywiście, że tak.
- Nie.

1420
01:28:31,160 --> 01:28:33,160
Tak, sama to powiedziałaś.

1421
01:28:34,240 --> 01:28:36,240
A tam... Jezus Maria!

1422
01:28:36,400 --> 01:28:38,440
- Przepraszam pana bardzo.
- Co za dzień.

1423
01:28:38,600 --> 01:28:41,960
Nie no, przesrany. W Wigilię to trzeba
siedzieć w domu, z rodziną.

1424
01:28:42,120 --> 01:28:45,760
- Matce pomóc, dziećmi się zająć, a nie!
- Ja też zasuwam od rana.

1425
01:28:46,360 --> 01:28:49,320
Żonie opony zmieniłem,
zapomniała, jak zawsze.

1426
01:28:49,800 --> 01:28:52,680
Teraz lecę do radia,
dzieciakowi muszę prezenty ogarnąć.

1427
01:28:52,840 --> 01:28:55,640
Właśnie o tym mówię,
z rodziną, z dziećmi, rozumie pan?

1428
01:28:55,800 --> 01:28:58,520
Co mnie obchodzi jakaś Emilka
i ten jej jakiś... nie wiem.

1429
01:28:58,680 --> 01:29:02,120
- Co mnie to obchodzi w ogóle?!
- Ja też tu jestem dla bliskich.

1430
01:29:02,280 --> 01:29:05,000
No ale co poradzisz?
Jak tu w Wigilię komuś nie pomóc?

1431
01:29:05,160 --> 01:29:08,000
Ale ja całe życie
wszystkim pomagam. I co?

1432
01:29:08,160 --> 01:29:11,120
Wchodzą na łeb i się zaraz...
Dobra, dobra.

1433
01:29:11,280 --> 01:29:13,840
Spokojnie, dobrze.
Przepraszam pana bardzo, no.

1434
01:29:14,000 --> 01:29:16,000
Przepraszam bardzo.

1435
01:29:16,480 --> 01:29:18,480
[DZWONEK TELEFONU]

1436
01:29:31,000 --> 01:29:33,960
[NARASTAJĄCA, TAJEMNICZA MELODIA]

1437
01:29:36,200 --> 01:29:38,200
Jezu...

1438
01:29:39,920 --> 01:29:41,920
Jezu.

1439
01:29:42,760 --> 01:29:44,760
No cud.

1440
01:29:45,760 --> 01:29:47,760
Ludzie! Cud!

1441
01:29:48,920 --> 01:29:50,920
Bałem się...

1442
01:29:51,080 --> 01:29:53,080
Gdyby ci się coś stało.

1443
01:29:53,640 --> 01:29:55,600
Dziękuję.

1444
01:29:55,760 --> 01:29:58,680
Jesteś wspaniałym przyjacielem.

1445
01:29:59,280 --> 01:30:01,280
Mogę tak mówić?

1446
01:30:02,120 --> 01:30:05,320
- Tak, tak. Naturalnie.
- Widzisz, znowu gadam, gadam.

1447
01:30:05,480 --> 01:30:07,760
[SYRENY]
- Leć, bo żona pewnie czeka z kolacją.

1448
01:30:09,480 --> 01:30:11,480
Myślisz, że zawiadomił policję?

1449
01:30:12,520 --> 01:30:15,120
Wiesz co, na wszelki wypadek
przenocujesz u mnie.

1450
01:30:15,280 --> 01:30:17,680
- Zapraszasz mnie?
- Dom stoi pusty.

1451
01:30:18,280 --> 01:30:20,840
- Możesz mieszkać ile chcesz.
- Tak, ale...

1452
01:30:21,000 --> 01:30:24,880
- Klucze wrzucisz do skrzynki.
- Dzięki, a ty...?

1453
01:30:25,280 --> 01:30:27,280
Ja muszę jeszcze coś załatwić.

1454
01:30:28,400 --> 01:30:30,400
- Szkarłatna 15.
- Proszę bardzo.

1455
01:30:31,000 --> 01:30:33,000
[WARKOT SILNIKA]

1456
01:30:34,120 --> 01:30:36,120
[TAJEMNICZA MELODIA]

1457
01:30:44,480 --> 01:30:46,480
Na Praga?

1458
01:30:48,200 --> 01:30:50,200
Na Praga.

1459
01:30:53,840 --> 01:30:56,840
- O, Scepan!
- Wsiadajcie!

1460
01:30:57,000 --> 01:31:00,520
Nigdzie z tobą nie jadę, rozumiesz?
Scepan!

1461
01:31:00,680 --> 01:31:02,880
Karina, już przestań, bo już naprawdę...

1462
01:31:03,040 --> 01:31:05,040
Wiesz, już... bo już naprawdę, no!

1463
01:31:05,440 --> 01:31:07,960
Józek, chodź.
Poszukamy twoich krewnych!

1464
01:31:08,120 --> 01:31:10,120
Nie ma krewni. Martwi.

1465
01:31:10,880 --> 01:31:12,880
Po co się martwi. Niech wsiada.

1466
01:31:13,760 --> 01:31:16,560
[TRĄBIENIE]
- O!

1467
01:31:26,320 --> 01:31:29,920
- A Scepan?
- Szczepan nie jedzie, rura mu pękła.

1468
01:31:30,080 --> 01:31:32,120
Cześć kochanie. Był kurier?

1469
01:31:32,280 --> 01:31:34,400
Cześć. Był.

1470
01:31:35,000 --> 01:31:37,160
- Przyniósł węglarkę?
- Oczywiście.

1471
01:31:37,920 --> 01:31:40,120
A gdzie Ignaś? U siebie?

1472
01:31:40,280 --> 01:31:43,560
- Tak myślę.
- Tak myślę? Miałeś go pilnować.

1473
01:31:44,280 --> 01:31:46,280
Pilnowałem.

1474
01:31:52,800 --> 01:31:55,640
- Młody, gdzie jest węglarka?
- Nie ma.

1475
01:31:56,920 --> 01:31:58,880
Są skarpetki, to znaczy...

1476
01:31:59,040 --> 01:32:02,440
- Najpierw był jednorożec.
- Prosiłem żebyś poczekał na kuriera.

1477
01:32:02,600 --> 01:32:05,320
- Czekałem.
- Mhm, akurat. Miałeś siedzieć na tyłku.

1478
01:32:05,880 --> 01:32:08,440
Ignaś, gdzie ty się szlajasz?
Która jest godzina?

1479
01:32:08,600 --> 01:32:12,440
- Przeszedłem się.
- Przeszedłem się? Dobra, idź się kąpać.

1480
01:32:13,120 --> 01:32:15,120
Ty też się szykuj, zaraz Wigilia.

1481
01:32:17,520 --> 01:32:20,160
[STŁUMIONY GŁOS ZZA SZYB]
- Karina! No chodź!

1482
01:32:20,320 --> 01:32:23,640
Już, nie wygłupiaj się. Na następnym.

1483
01:32:24,200 --> 01:32:27,360
[NARASTAJĄCA MUZYKA]
- Proszę, no proszę cię no. Chodź!

1484
01:32:30,200 --> 01:32:32,200
[WARKOT SILNIKA]

1485
01:32:32,920 --> 01:32:34,920
[RYTMICZNA MELODIA]

1486
01:32:36,520 --> 01:32:38,480
- Sorry.
- Jak jeździsz baranie?!

1487
01:32:38,640 --> 01:32:40,760
- Przepraszam, sorry.
- Buraku, co ty?

1488
01:32:40,920 --> 01:32:44,760
- Wpuść pan, bo żona mi... Dobra, dobra.
- Prawo jazdy na furmankę sobie kup!

1489
01:32:44,920 --> 01:32:47,040
Żona mi...

1490
01:32:47,520 --> 01:32:50,360
No Karina, no. No już chodź.

1491
01:32:50,520 --> 01:32:52,720
Przepraszam, przepraszam!

1492
01:32:52,880 --> 01:32:54,880
Jaki zakochany!

1493
01:32:55,760 --> 01:32:57,760
To do pani ten zakochany?

1494
01:32:59,200 --> 01:33:01,880
- Nie.
- To mąż tej pani.

1495
01:33:02,720 --> 01:33:04,720
Ale jesteśmy po rozwodzie.

1496
01:33:05,400 --> 01:33:07,400
[RYTMICZNA MELODIA]

1497
01:33:11,320 --> 01:33:13,640
No. Proszę.

1498
01:33:14,480 --> 01:33:17,040
Państwo to są taka fajna rodzina.

1499
01:33:17,600 --> 01:33:19,600
Tyle miłości.

1500
01:33:22,040 --> 01:33:24,040
Na literę "O".

1501
01:33:26,280 --> 01:33:29,080
- Ty. Wychodzisz.
- Ale jak to?

1502
01:33:29,240 --> 01:33:31,200
A no tak to. Co to jest noclegownia?

1503
01:33:31,360 --> 01:33:33,320
Niewinnych nie trzymamy.

1504
01:33:33,480 --> 01:33:36,000
No chodź, facet od zegarka się przyznał.

1505
01:33:36,160 --> 01:33:38,600
- Ale jaki facet?
- Ten co ukradł.

1506
01:33:41,520 --> 01:33:43,560
- Jedź do niej, kocha cię.
- Cisza!

1507
01:33:43,720 --> 01:33:46,280
- Prawe przednie koło.
- Cisza, powiedziałem!

1508
01:33:46,440 --> 01:33:48,400
Dziękuję szefie!

1509
01:33:48,560 --> 01:33:51,120
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

1510
01:34:03,000 --> 01:34:05,000
[PUKANIE]
- Emi?

1511
01:34:05,520 --> 01:34:07,520
[JĘKI]

1512
01:34:11,880 --> 01:34:15,000
- Co ty Emi, rodzisz?
- To nie jest twoja sprawa.

1513
01:34:15,160 --> 01:34:17,160
No właśnie, że moja.

1514
01:34:18,000 --> 01:34:20,840
[SPOKOJNA MELODIA W TLE]

1515
01:34:48,200 --> 01:34:50,360
[NARASTAJĄCA, NIEPOKOJĄCA MELODIA]

1516
01:35:09,920 --> 01:35:11,920
[DZWONEK TELEFONU]
- Czekaj.

1517
01:35:20,040 --> 01:35:23,280
[DZWONEK TELEFONU]

1518
01:35:34,320 --> 01:35:37,080
- Halo?
- Halo, gdzie ty jesteś?

1519
01:35:38,760 --> 01:35:40,760
Nie no, ja nie ukradłem.

1520
01:35:41,280 --> 01:35:43,880
Ktoś wyrzucił, leżał w koszu i ten...

1521
01:35:44,600 --> 01:35:47,280
[W TLE ŚWIĄTECZNA MELODYJKA Z AUTOMATU]
- i... dzwonił.

1522
01:35:47,440 --> 01:35:51,080
- Nad Wisłą pan jest?
- Nie?

1523
01:35:51,240 --> 01:35:53,240
Na moście Poniatowskiego.

1524
01:35:55,480 --> 01:35:58,240
[ŚWIĄTECZNA MELODYJKA Z AUTOMATU]

1525
01:35:58,400 --> 01:36:01,480
- Chyba nas śledzą.
- Ale kto?

1526
01:36:02,520 --> 01:36:04,480
Inwi... Inwigilizatorzy.

1527
01:36:04,640 --> 01:36:06,600
Chodu.

1528
01:36:06,760 --> 01:36:09,760
[ŚWIĄTECZNA MELODYJKA Z AUTOMATU]

1529
01:36:10,800 --> 01:36:12,800
[DYNAMICZNA MUZYKA]

1530
01:36:18,800 --> 01:36:22,520
- Przepraszam, to jest moje auto.
- A zastrzelić cię?!

1531
01:36:23,040 --> 01:36:25,000
[PISK OPON I TRĄBIENIE]

1532
01:36:25,160 --> 01:36:27,920
- Oddałeś jej samochód?
- Zabrała!

1533
01:36:28,080 --> 01:36:30,960
- No i nic nie zrobiłeś?
- No co miałem zrobić, no?

1534
01:36:31,120 --> 01:36:33,560
Na takie chamstwo
człowiek jest bezradny.

1535
01:36:33,720 --> 01:36:36,320
- W prawo skręć, będzie szybciej.
- Oddychaj, Emi.

1536
01:36:36,480 --> 01:36:39,600
Jak mi jeszcze raz powiesz
żebym oddychała, to cię...

1537
01:36:40,360 --> 01:36:42,680
- Nie skręciłeś!
- Bo tam jest remont.

1538
01:36:42,840 --> 01:36:44,800
- Nie ma żadnego remontu!
- Przestań!

1539
01:36:44,960 --> 01:36:48,360
- Bo nas pozabijasz. Przestań!
- Nienawidzę cię! Nienawidzę cię!

1540
01:36:48,520 --> 01:36:51,520
A ja cię kocham, furiatko jedna!
Zrozum to w końcu!

1541
01:36:53,360 --> 01:36:57,080
I dowiozę nas do tego szpitala,
choćbyś nas miała pozabijać, ok?

1542
01:36:57,960 --> 01:36:59,960
Ok.

1543
01:37:00,720 --> 01:37:02,680
[DYNAMICZNA MUZYKA]

1544
01:37:02,840 --> 01:37:05,480
[TRĄBIENIE]

1545
01:37:16,440 --> 01:37:19,760
[SYRENY]

1546
01:37:28,080 --> 01:37:31,280
[KRZYCZĄ] To ten! Stój policja!

1547
01:37:31,440 --> 01:37:33,720
Odłóż broń i połóż się na ziemi!

1548
01:37:34,560 --> 01:37:37,000
[NARASTAJĄCA MUZYKA]

1549
01:37:45,760 --> 01:37:47,720
Nie musisz skakać.

1550
01:37:47,880 --> 01:37:49,880
[NARASTAJĄCA, DRAMATYCZNA MUZYKA]

1551
01:37:56,960 --> 01:38:00,720
- Ej, nie może pani tutaj wejść.
- Jestem uzbrojona!

1552
01:38:01,440 --> 01:38:04,520
[ROZPACZLIWIE]
Złaź stąd proszę cię, złaź! Boże, złaź!

1553
01:38:04,680 --> 01:38:06,640
Wchodzimy?

1554
01:38:06,800 --> 01:38:10,200
Co ty robisz?! Co ty chciałeś zrobić?!
Ty kłamco, jak mogłeś, no?!

1555
01:38:10,360 --> 01:38:12,320
Poczekaj, niech mu jeszcze przyleje.

1556
01:38:12,480 --> 01:38:16,160
Martwiłam się o ciebie! Co ty chciałeś
zrobić kłamco jeden, pieprzony!

1557
01:38:16,320 --> 01:38:19,200
A ja ci uwierzyłam,
że życie jest piękne!

1558
01:38:23,280 --> 01:38:25,880
[SPOKOJNA MUZYKA]

1559
01:38:31,840 --> 01:38:35,000
- Dobra, ruszamy.
- Dajmy im jeszcze chwilę, co?

1560
01:38:43,600 --> 01:38:45,600
[SZLOCH]

1561
01:38:48,200 --> 01:38:50,200
[WARKOT SILNIKA]

1562
01:38:58,080 --> 01:39:00,520
[JĘK]
- Już jestem, kochanie. Jestem, jestem.

1563
01:39:00,680 --> 01:39:03,880
- Powolutku, powolutku.
- Torba!

1564
01:39:10,000 --> 01:39:12,920
Możesz mi wreszcie powiedzieć,
skąd wzięłaś mój numer?

1565
01:39:13,080 --> 01:39:15,720
A stąd, że od początku
chciałeś się ze mną umówić.

1566
01:39:15,880 --> 01:39:17,880
- Nie chciałem.
- Masz,

1567
01:39:18,040 --> 01:39:20,080
będziesz miał czas, żeby skończyć.

1568
01:39:20,240 --> 01:39:22,320
Dobra, dosyć tego gadania. Wsiadamy.

1569
01:39:26,560 --> 01:39:28,560
[SPOKOJNA MUZYKA]

1570
01:39:47,680 --> 01:39:51,320
Kochani, pierwsza gwiazdka na niebie.
Czas kończyć.

1571
01:39:51,480 --> 01:39:53,680
Dziękuję,
że tak wiele dzieci zadzwoniło,

1572
01:39:53,840 --> 01:39:56,440
żeby powiedzieć,
że nie chce drewnianych klocków.

1573
01:39:56,600 --> 01:39:59,800
Mam nadzieje, że Mikołaj wykreśli je
z prezentowej oferty.

1574
01:39:59,960 --> 01:40:03,360
Niestety jedno dziecko
w tym roku klocki dostanie.

1575
01:40:04,600 --> 01:40:09,000
Idę do znajomych na Wigilię
i zgadnijcie co kupiłem w prezencie.

1576
01:40:11,240 --> 01:40:13,400
Życzę wam świąt...

1577
01:40:13,560 --> 01:40:15,560
[W TLE SPOKOJNA, NASTROJOWA MUZYKA]

1578
01:40:24,000 --> 01:40:26,760
Życzę wam świąt pełnych cudów,

1579
01:40:27,640 --> 01:40:30,800
żeby wszyscy bliscy,
a nawet ci, którzy nie mogą przybyć,

1580
01:40:31,840 --> 01:40:34,280
byli jednak z wami
przy wigilijnym stole.

1581
01:40:44,320 --> 01:40:46,320
To tutaj, to ta brama.

1582
01:40:46,840 --> 01:40:48,840
Zobaczcie.

1583
01:40:50,120 --> 01:40:52,080
- No, ale jaki lokal?
- Patrzcie!

1584
01:40:52,240 --> 01:40:54,840
Na zdjęciu
naprzeciwko bramy jest zegarmistrz.

1585
01:40:55,000 --> 01:40:57,800
- No to był, bo to przed wojną.
- Ślepota.

1586
01:41:00,200 --> 01:41:02,280
No to ile ma teraz lat? 110?

1587
01:41:02,920 --> 01:41:05,480
To może być jego wnuk,
albo syn, albo brat.

1588
01:41:05,640 --> 01:41:07,800
- Chodźmy.
- Jego brat...

1589
01:41:07,960 --> 01:41:09,960
Młodszy o 50 lat.

1590
01:41:11,920 --> 01:41:14,480
No bardzo mi przykro,
ale nie znam człowieka.

1591
01:41:15,320 --> 01:41:17,320
Na oczy nie widziałem.

1592
01:41:18,880 --> 01:41:22,320
- Dziękujemy bardzo.
- Przepraszam pana, co to za numerki?

1593
01:41:22,480 --> 01:41:26,560
A to jeszcze mój tata
robił dla klientów.

1594
01:41:26,720 --> 01:41:29,200
[TAJEMNICZA MELODIA]
- Niestety już nie żyje.

1595
01:41:29,360 --> 01:41:31,360
Mam taki!

1596
01:41:32,520 --> 01:41:34,520
[TAJEMNICZA MELODIA]
- O tak?

1597
01:41:35,520 --> 01:41:37,520
Pokaż.

1598
01:41:41,120 --> 01:41:44,400
- A skąd ty to masz?
- Takiemu panu wypadło.

1599
01:41:44,560 --> 01:41:46,560
Jakiemu znowu panu?

1600
01:41:47,040 --> 01:41:50,160
[TLE DELIKATNA, TAJEMNICZA MELODIA
I TYKANIE ZEGARÓW]

1601
01:41:55,920 --> 01:41:58,960
No tak... Niesamowite!

1602
01:42:00,360 --> 01:42:03,840
Bo widzicie państwo,
to jest ten zegar,

1603
01:42:04,240 --> 01:42:07,400
a zostawił go tu do naprawy niejaki...

1604
01:42:08,440 --> 01:42:10,600
Józef Brzeski.

1605
01:42:10,760 --> 01:42:13,000
To on! To jest Józef Brzeski.

1606
01:42:14,200 --> 01:42:16,200
To mój dziadzia!

1607
01:42:19,080 --> 01:42:21,480
Wojtek! Szwagier!

1608
01:42:22,080 --> 01:42:24,200
- A ty tu za co?
- No właśnie chodzi o to,

1609
01:42:24,360 --> 01:42:26,320
że ja nic nie zrobiłem.

1610
01:42:26,480 --> 01:42:29,680
- No tak, jak każdy kto tu siedzi, nie?
- Ten ma dobrą kolekcję,

1611
01:42:29,840 --> 01:42:32,280
pobicia, wymuszenia,
napad z bronią w ręku.

1612
01:42:33,200 --> 01:42:36,280
Jak to? Napad z bronią w ręku?

1613
01:42:36,840 --> 01:42:38,840
Ty? Profesor?

1614
01:42:39,280 --> 01:42:42,600
Takie czasy.
Profesorowie teraz też napadają.

1615
01:42:42,760 --> 01:42:44,960
Hiszpanie nawet o tym serial zrobili.

1616
01:42:49,200 --> 01:42:51,200
Gdzie?!

1617
01:42:52,320 --> 01:42:55,360
Szacunek szefie, co złego to nie ja.

1618
01:42:59,800 --> 01:43:01,800
Siadajcie.

1619
01:43:05,440 --> 01:43:07,720
Smacznego, częstujcie się.

1620
01:43:07,880 --> 01:43:09,880
- Smacznego.
- Smacznego.

1621
01:43:12,480 --> 01:43:15,320
[MELANCHOLIJNA MELODIA]

1622
01:43:15,720 --> 01:43:17,720
Dzięki.

1623
01:43:35,320 --> 01:43:37,320
Wiem.

1624
01:43:42,720 --> 01:43:45,000
Wojtek, co to za książka?

1625
01:43:46,280 --> 01:43:49,080
Wiesz co, podarowałem ją
w samolocie jednej kobiecie.

1626
01:43:49,240 --> 01:43:51,720
Nie wiem skąd tutaj ten
mój numer się wziął?

1627
01:43:53,120 --> 01:43:55,240
Może chciałeś, żeby zadzwoniła.

1628
01:43:55,400 --> 01:43:59,000
Mój charakter, ale przecież
ja nawet wtedy długopisu nie miałem.

1629
01:43:59,160 --> 01:44:01,400
A może szef bardzo chciał,
żeby zadzwoniła.

1630
01:44:01,560 --> 01:44:04,200
Albo Bóg tak chciał.

1631
01:44:04,360 --> 01:44:08,360
- Albo Święty Mikołaj znowu narozrabiał.
- Ja nic nie narozrabiałem.

1632
01:44:08,520 --> 01:44:11,600
- Nic nie pisałem.
- Ta nic nie pisałem, wszyscy tak mówią.

1633
01:44:11,760 --> 01:44:16,280
Ty, a wiesz gdzie poszli w kolędzie?

1634
01:44:19,200 --> 01:44:21,200
Wiesz?

1635
01:44:22,240 --> 01:44:25,400
Poszli...
No do góry i na dół poszli, nie.

1636
01:44:28,520 --> 01:44:30,640
Te, Mikołaj, wychodzisz.

1637
01:44:30,800 --> 01:44:32,760
- Ja?
- A dlaczego nie ja?

1638
01:44:32,920 --> 01:44:36,840
Bo prokurator przemówił ludzkim głosem
i dał tylko dozór. No już, hop, hop.

1639
01:44:39,360 --> 01:44:41,360
[TAJEMNICZA MELODIA]

1640
01:44:42,360 --> 01:44:44,360
- O, to tu.
- Tu.

1641
01:44:45,040 --> 01:44:47,040
No zapukajcie.

1642
01:44:50,520 --> 01:44:52,680
Lucek?

1643
01:44:52,840 --> 01:44:55,320
Kochani, a co wy tu? Skąd?

1644
01:44:55,480 --> 01:44:57,560
- Ale...
- Alleluja Karinka,

1645
01:44:57,720 --> 01:44:59,680
ale to nie te święta.

1646
01:44:59,840 --> 01:45:01,960
Lucek, to ty jesteś Brzeski?

1647
01:45:02,120 --> 01:45:04,600
No jak nie, jak tak. Lucjan Brzeski.

1648
01:45:04,760 --> 01:45:07,440
- Magister inżynier?
- Od urodzenia.

1649
01:45:07,600 --> 01:45:09,600
Wuju!

1650
01:45:10,760 --> 01:45:12,760
Dla Ignasia.

1651
01:45:14,240 --> 01:45:18,080
Pamiętaj, że Święty Mikołaj
jest starym dziadem z siwą brodą...

1652
01:45:18,240 --> 01:45:20,200
- Dziękuję.
- Jeździ saniami,

1653
01:45:20,360 --> 01:45:22,760
więc prezenty też wybiera
sprzed stu lat.

1654
01:45:37,560 --> 01:45:40,520
Ciekawe skąd Mikołaj wiedział
co kolekcjonujesz.

1655
01:45:42,960 --> 01:45:45,600
Od taty. Dzięki.

1656
01:45:47,760 --> 01:45:49,760
Pięknie zapakowałeś.

1657
01:45:51,760 --> 01:45:54,480
A to prezent dla wujka. Proszę.

1658
01:45:55,320 --> 01:45:57,320
Dzięki.

1659
01:45:59,680 --> 01:46:01,680
Ja posprzątam.

1660
01:46:03,800 --> 01:46:05,800
Zostaw, mamo.

1661
01:46:08,360 --> 01:46:10,360
Tata jest z nami.

1662
01:46:13,400 --> 01:46:15,400
[DRŻĄCYM GŁOSEM] Miło, że to mówisz.

1663
01:46:17,160 --> 01:46:19,160
[MELANCHOLIJNA MUZYKA W TLE]
- Dziękuję.

1664
01:46:20,040 --> 01:46:22,000
Za Ignasia i za węglarkę.

1665
01:46:22,160 --> 01:46:24,880
I za opony, zapomniałam zmienić.

1666
01:46:26,480 --> 01:46:28,480
Jesteś kochany.

1667
01:46:30,760 --> 01:46:32,760
Nie ma sprawy.

1668
01:46:32,920 --> 01:46:34,920
Nie no, nie wierzę.

1669
01:46:39,280 --> 01:46:41,640
Jak one znalazły się w moim prezencie?

1670
01:46:41,800 --> 01:46:43,960
Mikołaj przyniósł dla ciebie.

1671
01:46:44,120 --> 01:46:46,800
- Cuda, wujku.
- Zamek.

1672
01:46:48,720 --> 01:46:50,720
[DELIKATNA MELODIA W TLE]

1673
01:46:58,080 --> 01:47:00,080
- Emi?
- Hm?

1674
01:47:01,920 --> 01:47:03,920
A jak jej dasz na imię?

1675
01:47:05,440 --> 01:47:07,440
Myślałam, że razem zdecydujemy.

1676
01:47:16,720 --> 01:47:19,480
[Z GŁOŚNIKÓW W ODDALI KOLĘDY]

1677
01:47:36,560 --> 01:47:38,560
[SYGNAŁ WIADOMOŚCI]

1678
01:47:48,360 --> 01:47:53,080
Synek! No co ty tak tu sam siedzisz?
No chodź do nas. Ile można czekać?

1679
01:47:54,080 --> 01:47:56,640
Mamo, ale ja nie przyniosłem
żadnych produktów.

1680
01:47:56,800 --> 01:48:00,920
Co ty za głupoty opowiadasz?
Chodź, bo wszyscy czekamy. Szybko.

1681
01:48:06,520 --> 01:48:08,480
Tata!

1682
01:48:08,640 --> 01:48:10,680
Babcia już miała po szpitalach dzwonić.

1683
01:48:10,840 --> 01:48:15,440
- Kazik. A co to, co, skąd to?
- No, żeśmy przynieśli.

1684
01:48:16,120 --> 01:48:18,160
- A fundusze skąd?
- Od abstynentów.

1685
01:48:18,320 --> 01:48:20,280
- No.
- A mama nic nie przygotowała?

1686
01:48:20,440 --> 01:48:24,080
A co miałam przygotowywać?
Przecież powiedziałeś, że przyniesiesz.

1687
01:48:24,240 --> 01:48:27,200
- I mama mi uwierzyła?
- Synku.

1688
01:48:28,200 --> 01:48:31,440
Bo ja w ciebie wierzę.
Co by się nie działo.

1689
01:48:31,840 --> 01:48:33,840
Mamo, dzięki.

1690
01:48:35,320 --> 01:48:38,480
- A ojciec gdzie?
- Pokój ludziom dobrej woli!

1691
01:48:38,640 --> 01:48:41,880
Zobaczcie
jakie ładne drzewko znalazłem.

1692
01:48:42,040 --> 01:48:44,040
Tata, co to za drzewko jest?

1693
01:48:44,520 --> 01:48:46,520
Jak to, co to za drzewko, synek?

1694
01:48:47,400 --> 01:48:49,960
Jodełki nie poznajesz?
To jodełka jest przecież.

1695
01:48:50,120 --> 01:48:52,240
Zobacz jak ładnie pachnie.

1696
01:48:52,400 --> 01:48:54,360
Tata, to jest tuja.

1697
01:48:54,520 --> 01:48:56,800
No może tuja, no psia dupa.

1698
01:48:56,960 --> 01:48:59,320
Na takim placyku ogrodzonym obok osiedla,

1699
01:48:59,480 --> 01:49:01,440
między nagrobkami znalazłem,

1700
01:49:01,600 --> 01:49:05,320
tylko, że tam ciemno, bo lampek mało,
a okularów nie wziąłem

1701
01:49:05,760 --> 01:49:07,840
i nie widziałem, ale ładne drzewko jest!

1702
01:49:08,000 --> 01:49:11,520
Z wami to człowiek by
i do piekła zabłądził.

1703
01:49:11,680 --> 01:49:15,000
No siadajcie już,
trzeba się opłatkiem podzielić.

1704
01:49:15,480 --> 01:49:17,440
O to jest to, to jest to.

1705
01:49:17,600 --> 01:49:19,600
No tak no, oczywiście no.

1706
01:49:20,200 --> 01:49:22,160
Ten duży to jest Lucka ojciec,

1707
01:49:22,320 --> 01:49:25,280
a ten mały,
to jest jego stryjeczny brat,

1708
01:49:25,440 --> 01:49:27,720
czyli Józka dziadek.

1709
01:49:27,880 --> 01:49:30,280
Albo na odwrót. No tak czy siak,

1710
01:49:30,440 --> 01:49:32,440
Lucek i Józek
to na pewno jest rodzina.

1711
01:49:32,880 --> 01:49:36,480
Zresztą widać, że Lucek
ma takie troszeczkę skośne oczy, nie?

1712
01:49:36,880 --> 01:49:39,680
No i nie mówiłem?
No przecież od początku tak mówiłem.

1713
01:49:39,840 --> 01:49:44,000
No mówiłeś tylko,
nie wiedziałeś, tylko zmyślałeś, no.

1714
01:49:44,560 --> 01:49:47,240
Szczepan, a czy to można prawdę zmyślić?

1715
01:49:48,080 --> 01:49:52,560
Józio, mój kochany,
chodź tutaj, przytul się!

1716
01:49:53,320 --> 01:49:56,560
Ale teraz już Józka na dzielni
nikt nie orżnie.

1717
01:49:58,240 --> 01:50:01,200
Swoich się nie rusza,
co nie Szczepan? No.

1718
01:50:01,360 --> 01:50:03,880
- Dzień dobry.
- O, dzień dobry, dzień dobry.

1719
01:50:04,040 --> 01:50:07,120
O, Józio, poznaj.
A to jest właśnie ciocia twoja.

1720
01:50:07,800 --> 01:50:13,760
[ROZMAWIAJĄ PO JAPOŃSKU]

1721
01:50:35,880 --> 01:50:40,440
W ambasadzie japońskiej sprzątała,
to się nauczyła moja kochana, no.

1722
01:50:40,840 --> 01:50:43,400
- Dzieci, do stołu!
- Zapraszam, siadajmy.

1723
01:50:43,560 --> 01:50:46,240
Siadajcie tutaj proszę do stołu, zapraszamy.

1724
01:50:46,400 --> 01:50:48,360
Czym chata bogata. Masz psa?

1725
01:50:48,520 --> 01:50:50,680
- Nie.
- No to masz.

1726
01:50:50,840 --> 01:50:53,920
- Proszę bardzo.
- Proszę.

1727
01:50:56,640 --> 01:50:59,160
- Rura.
- Dziaders.

1728
01:51:01,280 --> 01:51:03,280
[DELIKATNA MELODIA W TLE]

1729
01:51:09,400 --> 01:51:11,400
Ja ciebie też.

1730
01:51:19,160 --> 01:51:21,160
A ja ciebie bardziej.

1731
01:51:25,280 --> 01:51:28,520
- No co?
- Smacznego kochani.

1732
01:51:33,560 --> 01:51:35,560
[SPOKOJNA KOLĘDA]

1733
01:51:39,680 --> 01:51:45,640
[ŚPIEWAJĄ RAZEM]
Cicha noc, święta noc

1734
01:51:46,640 --> 01:51:52,600
Pokój niesie ludziom wszem

1735
01:51:53,720 --> 01:51:59,680
A u żłóbka Matka Święta

1736
01:52:00,560 --> 01:52:06,520
Czuwa sama uśmiechnięta

1737
01:52:07,800 --> 01:52:13,760
Nad dzieciątka snem

1738
01:52:14,880 --> 01:52:20,000
Nad dzieciątka snem

1739
01:52:21,600 --> 01:52:27,560
Cicha noc, święta noc

1740
01:52:28,880 --> 01:52:32,400
Pastuszkowie

1741
01:52:32,560 --> 01:52:35,880
od swych trzód

1742
01:52:36,040 --> 01:52:41,920
Biegną wielce zadziwieni

1743
01:52:43,120 --> 01:52:49,080
Za anielskim głosem pieni

1744
01:52:50,240 --> 01:52:56,200
Gdzie się spełnił cud

1745
01:52:57,720 --> 01:53:03,480
Gdzie się spełnił cud

1746
01:53:03,640 --> 01:53:07,600
[SPOKOJNA MUZYKA]

1747
01:53:22,080 --> 01:53:24,080
Podoba ci się?

1748
01:53:26,920 --> 01:53:29,840
Jeszcze tylko węglarki nam brakuje.

1749
01:53:30,440 --> 01:53:32,440
Mamy węglarkę.

1750
01:53:32,960 --> 01:53:34,960
[SPOKOJNA MUZYKA]

1751
01:53:35,640 --> 01:53:38,960
- Kocham cię.
- Ja ciebie też, tato.

1752
01:53:40,560 --> 01:53:42,920
[SPOKOJNA, MELANCHOLIJNA MUZYKA]

1753
01:54:15,200 --> 01:54:18,080
[DYNAMICZNA, ŚWIĄTECZNA PIOSENKA
W JĘZYKU JAPOŃSKIM]

1754
01:57:12,520 --> 01:57:15,200
[SPOKOJNA, RYTMICZNA MUZYKA]



