1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:33,250 --> 00:00:35,750
Film opiera się na faktach historycznych.

4
00:00:35,917 --> 00:00:37,666
Bohaterki filmu żyły naprawdę,

5
00:00:37,833 --> 00:00:41,000
a opisywane wydarzenia
rzeczywiście miały miejsce.

6
00:01:21,083 --> 00:01:22,750
<i>Kiedy myślisz o czarownicach,</i>

7
00:01:25,750 --> 00:01:27,542
<i>czy to właśnie sobie wyobrażasz?</i>

8
00:01:39,833 --> 00:01:42,750
<i>Gdy byłam mała,
jak wiele dziewczynek</i>

9
00:01:43,917 --> 00:01:45,583
<i>chciałam być…</i>

10
00:01:46,000 --> 00:01:47,167
<i>czarownicą.</i>

11
00:01:53,083 --> 00:01:56,292
<i>W szare zimowe dni
słyszałam ich śpiew w lesie.</i>

12
00:01:59,375 --> 00:02:01,667
<i>Nocą tańczyły w moich snach.</i>

13
00:02:03,875 --> 00:02:06,917
<i>Pragnęłam przyłączyć się
do ich tajemnych rytuałów.</i>

14
00:02:07,708 --> 00:02:10,333
<i>Warzyłam mikstury z kwiatów i ziół.</i>

15
00:02:12,583 --> 00:02:15,750
<i>Spisywałam księgi zaklęć,
które ukrywałam pod poduszką.</i>

16
00:02:17,667 --> 00:02:19,083
CZAROWNICTWO

17
00:02:23,583 --> 00:02:27,083
<i>I powtarzałam swoje pragnienia
w kółko i w kółko,</i>

18
00:02:30,167 --> 00:02:33,083
<i>próbując sprawić,
żeby zdarzyło się coś, cokolwiek,</i>

19
00:02:33,958 --> 00:02:35,500
<i>w moim cichutkim świecie.</i>

20
00:02:37,667 --> 00:02:39,666
<i>Czytałam książki o czarownicach,</i>

21
00:02:39,833 --> 00:02:41,375
<i>widziałam je w telewizji,</i>

22
00:02:42,542 --> 00:02:45,417
<i>ale przede wszystkim
oglądałam je w kinie.</i>

23
00:02:46,333 --> 00:02:48,542
Dziewczyny, uważajcie na tych dziwaków.

24
00:02:49,458 --> 00:02:51,458
My jesteśmy dziwakami, proszę pana.

25
00:02:53,708 --> 00:02:57,500
<i>Pamiętam, jak obejrzałam po raz pierwszy
„Czarnoksiężnika z Krainy Oz”.</i>

26
00:02:57,917 --> 00:03:01,250
<i>Od chwili, gdy Dorotka
wkroczyła do krainy technikoloru,</i>

27
00:03:01,792 --> 00:03:03,083
<i>byłam jak zaczarowana.</i>

28
00:03:11,167 --> 00:03:14,542
<i>Film pokazał mi,
że istnieją dwa typy czarownic.</i>

29
00:03:15,417 --> 00:03:19,041
<i>Mamy Glindę z jej białą magią
i słodkim usposobieniem,</i>

30
00:03:19,208 --> 00:03:21,542
<i>i olśniewającą, klasyczną urodą.</i>

31
00:03:22,083 --> 00:03:24,500
Czy jesteś dobrą czy złą czarownicą?

32
00:03:24,667 --> 00:03:26,291
Wcale nie jestem czarownicą.

33
00:03:26,458 --> 00:03:27,917
Czarownice są stare i brzydkie.

34
00:03:28,417 --> 00:03:30,042
Tylko złe czarownice są brzydkie.

35
00:03:32,583 --> 00:03:34,542
<i>I mamy Złą Czarownicę z Zachodu,</i>

36
00:03:35,083 --> 00:03:37,583
<i>której chorobliwie zielona skóra
i podłe zachowanie</i>

37
00:03:37,750 --> 00:03:40,291
<i>wżarły się w kulturę.</i>

38
00:03:40,458 --> 00:03:42,625
Dostanę cię, moja śliczna.

39
00:03:42,792 --> 00:03:44,250
I twojego pieska też!

40
00:03:48,333 --> 00:03:50,083
<i>Chciałam być dobrą czarownicą.</i>

41
00:03:50,333 --> 00:03:54,333
<i>Nie rozumiałam, dlaczego jakakolwiek
kobieta chciałaby być złą.</i>

42
00:03:55,125 --> 00:03:59,083
<i>Nie wiedziałam wtedy tego,
co wiem teraz: że bycie dobrą albo złą</i>

43
00:03:59,250 --> 00:04:02,542
<i>nie jest wyborem,
którego kobieta dokonuje samodzielnie.</i>

44
00:04:05,000 --> 00:04:07,167
<i>Zła Czarownica miała nas przestraszyć,</i>

45
00:04:07,792 --> 00:04:11,292
<i>ale powstała także
jako ostrzeżenie dla kobiet i dziewcząt.</i>

46
00:04:13,208 --> 00:04:17,125
<i>Zachowuj się grzecznie i bądź piękna,
inaczej cię zniszczymy.</i>

47
00:04:18,125 --> 00:04:20,500
<i>Kobiety uczyły się tego od wieków,</i>

48
00:04:21,042 --> 00:04:25,250
<i>więc dziś mamy to wyszyte na kościach,
zmieszane z naszą krwią,</i>

49
00:04:25,833 --> 00:04:28,000
<i>wytatuowane w naszych bijących sercach.</i>

50
00:04:28,542 --> 00:04:31,166
<i>To tkwi w naszej kulturze,
w każdej naszej historii.</i>

51
00:04:31,333 --> 00:04:33,500
<i>Kobiety nastawia się przeciwko sobie.</i>

52
00:04:34,542 --> 00:04:35,750
<i>Dziewica.</i>

53
00:04:36,583 --> 00:04:37,833
<i>Nierządnica.</i>

54
00:04:38,083 --> 00:04:39,250
<i>Panna.</i>

55
00:04:39,583 --> 00:04:41,042
<i>Starucha.</i>

56
00:04:41,375 --> 00:04:42,542
<i>Dobra czarownica</i>

57
00:04:43,583 --> 00:04:44,958
<i>i zła wiedźma.</i>

58
00:04:45,542 --> 00:04:48,667
<i>To wszechobecna narracja,
która jest tak przekonująca,</i>

59
00:04:49,208 --> 00:04:51,083
<i>że powtarzamy ją sobie nawzajem.</i>

60
00:04:51,917 --> 00:04:55,750
<i>Pilnujemy naszych sióstr,
sąsiadek i przyjaciółek.</i>

61
00:04:55,917 --> 00:04:57,583
Szmata.

62
00:04:59,875 --> 00:05:01,000
Co powiedziałaś?

63
00:05:01,333 --> 00:05:02,500
Słyszałaś.

64
00:05:15,000 --> 00:05:17,125
Nie ma na sobie stanika.

65
00:05:18,375 --> 00:05:20,708
<i>Ta złośliwa narracja dodała sił tym,</i>

66
00:05:20,875 --> 00:05:25,458
<i>którzy mają uwierzyć, że ich strach
i nienawiść wobec kobiet są właściwe.</i>

67
00:05:26,667 --> 00:05:29,208
<i>Że słusznie nas prześladują.</i>

68
00:05:30,875 --> 00:05:32,917
<i>Kilka miesięcy
po seansie „Czarnoksiężnika…”</i>

69
00:05:33,167 --> 00:05:36,791
<i>uczyłam się w szkole o kobietach
zabitych podczas polowań na czarownice,</i>

70
00:05:36,958 --> 00:05:40,667
<i>które toczyły się w Europie i Ameryce
setki lat temu.</i>

71
00:05:41,375 --> 00:05:43,167
<i>Ich historie mnie prześladowały.</i>

72
00:05:43,417 --> 00:05:47,708
<i>Wpadłam w obsesję na ich punkcie,
niosłam ich imiona ze sobą jak amulety.</i>

73
00:05:48,208 --> 00:05:52,000
<i>Recytowałam je,
kiedy czułam się niespokojna i samotna.</i>

74
00:05:52,167 --> 00:05:53,542
<i>Anna Moats,</i>

75
00:05:53,750 --> 00:05:55,125
<i>Elizabeth Clarke,</i>

76
00:05:55,292 --> 00:05:56,291
<i>Mary Scrutton,</i>

77
00:05:56,458 --> 00:05:57,291
<i>Katherine Grady,</i>

78
00:05:57,458 --> 00:05:58,666
<i>Mary Hicks,</i>

79
00:05:58,833 --> 00:06:00,250
<i>Isabella Rigby,</i>

80
00:06:00,500 --> 00:06:01,583
<i>Janet Horne,</i>

81
00:06:01,750 --> 00:06:02,875
<i>Ruth Osborne,</i>

82
00:06:03,042 --> 00:06:04,083
<i>Agnes Waterhouse,</i>

83
00:06:04,333 --> 00:06:05,458
<i>Elizabeth Device,</i>

84
00:06:05,625 --> 00:06:07,917
<i>Anna Whittle, Jane Bulcock,
Susannah Smith…</i>

85
00:06:11,208 --> 00:06:12,542
<i>Anna Moats.</i>

86
00:06:13,167 --> 00:06:15,708
<i>Niektóre z tych wiedźm
były znachorkami, położnymi,</i>

87
00:06:15,875 --> 00:06:18,250
<i>pomagały swoim społecznościom
dzięki nabytej wiedzy.</i>

88
00:06:18,417 --> 00:06:21,708
<i>Inne były wyrzutkami
żyjącymi na obrzeżach swojej wioski.</i>

89
00:06:23,000 --> 00:06:25,458
<i>A niektóre z nich postradały zmysły.</i>

90
00:06:27,583 --> 00:06:32,583
<i>Te historie do mnie przemówiły,
bo zawsze nękał mnie cień szaleństwa.</i>

91
00:06:35,333 --> 00:06:38,333
<i>Jako dziecko zawierałam pakty
z nieznanymi siłami</i>

92
00:06:38,833 --> 00:06:41,583
<i>w wierze, że pewne zachowania
dadzą mi bezpieczeństwo.</i>

93
00:06:41,750 --> 00:06:45,250
<i>Nocą godzinami rozmawiałam
z ludźmi, którzy nie istnieli.</i>

94
00:06:46,042 --> 00:06:51,000
<i>Tworzyłam światy w swojej głowie,
tak namacalne, pewne i żywe,</i>

95
00:06:51,625 --> 00:06:53,750
<i>że chciałam w nich pozostać na zawsze.</i>

96
00:06:56,208 --> 00:06:59,125
<i>Kiedy dorastałam,
przeniosłam swoje szaleństwo na prace</i>

97
00:06:59,542 --> 00:07:03,458
<i>i odkryłam, że potrafię je kontrolować,
a nawet z niego korzystać.</i>

98
00:07:03,625 --> 00:07:05,625
<i>Pożegnałam się z czarownicami,</i>

99
00:07:06,167 --> 00:07:08,667
<i>pozwoliłam im pozostać
w moim dzieciństwie.</i>

100
00:07:11,208 --> 00:07:12,375
<i>Byłam szczęśliwa.</i>

101
00:07:13,833 --> 00:07:15,000
<i>Byłam bezpieczna.</i>

102
00:07:21,250 --> 00:07:23,333
<i>Ale to była tylko iluzja.</i>

103
00:07:33,083 --> 00:07:35,667
<i>Trzy lata temu urodziłam syna.</i>

104
00:07:37,750 --> 00:07:40,875
<i>Po miesiącu trafiłam
na oddział psychiatryczny.</i>

105
00:07:41,750 --> 00:07:43,542
<i>Szaleństwo znów mnie odnalazło.</i>

106
00:07:45,250 --> 00:07:46,500
<i>A czarownice?</i>

107
00:07:47,500 --> 00:07:51,208
<i>Były już tak blisko mnie,
że czułam ich oddechy na karku.</i>

108
00:07:52,083 --> 00:07:55,083
<i>Kiedy chodziłam po pokojach,
dostrzegałam je na chwilę.</i>

109
00:07:55,792 --> 00:07:59,125
<i>Czułam na sobie ich kościste ręce,
kiedy nie spałam w nocy.</i>

110
00:07:59,792 --> 00:08:01,417
<i>Wzywały mnie śpiewem z morza.</i>

111
00:08:02,708 --> 00:08:04,167
<i>Wołały mnie do lasu,</i>

112
00:08:05,833 --> 00:08:07,875
<i>zapraszając, bym do nich dołączyła.</i>

113
00:08:09,750 --> 00:08:10,917
<i>Aż w końcu…</i>

114
00:08:12,333 --> 00:08:13,500
<i>zrobiłam to.</i>

115
00:08:24,750 --> 00:08:27,750
<i>Zawsze bałam się tego,
że będę brzydka i niechlujna.</i>

116
00:08:28,375 --> 00:08:31,167
<i>Bałam się pokazać
swoją niegodziwość i słabości.</i>

117
00:08:31,833 --> 00:08:33,500
<i>Ale już mnie to nie obchodzi.</i>

118
00:08:33,958 --> 00:08:37,833
<i>Chcę, żebyście wiedzieli,
jak to jest całkowicie postradać rozum.</i>

119
00:08:38,583 --> 00:08:41,000
<i>Chcę, żebyście zobaczyli to,
co widziałam,</i>

120
00:08:41,167 --> 00:08:42,667
<i>poczuli to, co czułam.</i>

121
00:08:43,042 --> 00:08:45,875
<i>Dlatego wciągnę was w ten urok za sobą,</i>

122
00:08:46,417 --> 00:08:48,125
<i>bo choć ja przeżyłam,</i>

123
00:08:48,292 --> 00:08:49,958
<i>zbyt wiele innych kobiet</i>

124
00:08:51,875 --> 00:08:53,042
<i>nie.</i>

125
00:09:03,125 --> 00:09:05,500
<i>Ciąża to dziwny czas.</i>

126
00:09:06,000 --> 00:09:08,708
<i>Monotonny i magiczny jednocześnie.</i>

127
00:09:09,208 --> 00:09:14,083
<i>Z perspektywy widzę, że to właśnie wtedy
zaczęło czołgać się do mnie szaleństwo.</i>

128
00:09:15,458 --> 00:09:17,500
<i>Gdy moje ciało szybko się zmieniało,</i>

129
00:09:17,917 --> 00:09:20,458
<i>granice rzeczywistości
zaczęły się zacierać.</i>

130
00:09:21,000 --> 00:09:23,333
<i>Nie czułam już
powiązania z teraźniejszością.</i>

131
00:09:23,500 --> 00:09:27,083
<i>Zamiast tego istniałam
w dziwnej zawieszonej przestrzeni,</i>

132
00:09:27,708 --> 00:09:30,208
<i>związana ze wszystkimi
kobietami w historii,</i>

133
00:09:30,458 --> 00:09:32,417
<i>które odbyły tę podróż przede mną.</i>

134
00:09:32,958 --> 00:09:36,042
<i>Drzwi do przeszłości
i przyszłości były otwarte</i>

135
00:09:37,083 --> 00:09:40,333
<i>i czułam się, jakbym spacerowała
pomiędzy dwoma światami.</i>

136
00:09:40,625 --> 00:09:42,542
<i>We śnie i na jawie.</i>

137
00:09:43,458 --> 00:09:47,250
<i>Nikt mi nie powiedział,
że można przeżywać ciążę w ten sposób.</i>

138
00:09:47,750 --> 00:09:50,333
<i>Filmy nauczyły mnie,
że mam być spokojna,</i>

139
00:09:50,500 --> 00:09:53,417
<i>ładna, łagodna i różowa.</i>

140
00:09:55,750 --> 00:09:56,750
O co chodzi?

141
00:09:57,292 --> 00:09:58,291
Poruszyło się!

142
00:09:58,458 --> 00:09:59,583
Co się poruszyło?

143
00:09:59,750 --> 00:10:01,292
Dziecko!

144
00:10:01,625 --> 00:10:03,083
<i>Ale ja się tak nie czułam.</i>

145
00:10:04,417 --> 00:10:06,000
<i>Nie miałam kontroli.</i>

146
00:10:07,750 --> 00:10:09,000
<i>Byłam burzą,</i>

147
00:10:10,583 --> 00:10:12,625
<i>dziką i nieokiełznaną.</i>

148
00:10:15,250 --> 00:10:16,625
<i>Byłam ogniem.</i>

149
00:10:17,875 --> 00:10:22,333
<i>Byłam tak odrealniona, że ciąża stała się
dla mnie czasem lęku i samotności.</i>

150
00:10:23,042 --> 00:10:25,541
<i>Odliczałam dni do rozwiązania.</i>

151
00:10:25,708 --> 00:10:28,625
<i>Czekałam, aż będę
trzymać syna w ramionach,</i>

152
00:10:28,958 --> 00:10:31,583
<i>czując jego ciepłe ciało na mojej skórze.</i>

153
00:10:32,542 --> 00:10:35,417
<i>Po jego narodzinach byłam jak na haju.</i>

154
00:10:36,125 --> 00:10:38,542
<i>Nie mogłam spać,
bo nie potrzebowałam snu.</i>

155
00:10:39,208 --> 00:10:41,958
<i>Byłam zbyt podekscytowana,
wariowałam z miłości.</i>

156
00:10:43,167 --> 00:10:44,333
<i>Ale wtedy</i>

157
00:10:44,958 --> 00:10:46,917
<i>wszystko zaczęło iść w złą stronę.</i>

158
00:10:48,208 --> 00:10:50,667
<i>Oto moje świadectwo.</i>

159
00:10:53,417 --> 00:10:56,916
ZAKLĘCIE PIERWSZE
POPADNIJ W SZALEŃSTWO

160
00:10:57,083 --> 00:11:01,167
Zjednocz się z nocą,
gdy twój umysł otwiera się na oścież.

161
00:11:09,417 --> 00:11:10,750
Dziękuję.

162
00:11:11,958 --> 00:11:17,167
Mój syn urodził się w środę,
podczas fali upałów,

163
00:11:17,917 --> 00:11:23,417
a w niedzielę wieczorem
zaczęłam czuć się bardzo dziwnie.

164
00:11:24,083 --> 00:11:27,750
Pamiętam, że mój mąż
trzymał naszego synka

165
00:11:28,042 --> 00:11:30,250
i poprosił, żebym go wzięła na chwilkę.

166
00:11:30,958 --> 00:11:32,125
Nie byłam w stanie.

167
00:11:32,750 --> 00:11:34,750
Stał w salonie.

168
00:11:35,667 --> 00:11:40,750
Pamiętam, że zaczęłam mimowolnie
wycofywać się do kuchni.

169
00:11:41,708 --> 00:11:45,667
Byłam przerażona. Nigdy wcześniej
nie doświadczyłam takiego strachu.

170
00:11:46,542 --> 00:11:47,792
Chciałam uciec.

171
00:11:49,000 --> 00:11:50,500
Pojechaliśmy na SOR o północy.

172
00:11:50,667 --> 00:11:54,250
Nasz malutki synek
jechał w swoim foteliku.

173
00:11:55,333 --> 00:12:00,000
Usiedliśmy w lepkim,
dusznym pokoju, gdy lekarz…

174
00:12:00,292 --> 00:12:05,625
Pamiętam to wyraźnie, miał rude włosy
i jasnoniebieski kitel.

175
00:12:07,042 --> 00:12:08,667
Doktor Ben.

176
00:12:09,208 --> 00:12:11,708
Zadał mi serię pytań.

177
00:12:12,500 --> 00:12:17,333
<i>Jak często w ciągu tygodnia doświadczała
pani uczucia przygnębienia lub beznadziei?</i>

178
00:12:17,667 --> 00:12:21,333
<i>Jak często nie czuła pani
przyjemności i chęci do działania?</i>

179
00:12:21,500 --> 00:12:26,042
<i>Czy wystąpiły u pani problemy ze snem
albo nadmierna senność?</i>

180
00:12:27,542 --> 00:12:31,583
Miałam usłyszeć te pytania jeszcze
wiele razy w ciągu kolejnych miesięcy.

181
00:12:31,750 --> 00:12:34,666
<i>Jak często czuła się pani źle ze sobą,</i>

182
00:12:34,833 --> 00:12:39,000
<i>doświadczała poczucia porażki,
tego, że zawodzi pani siebie i rodzinę?</i>

183
00:12:39,708 --> 00:12:42,000
Po wysłuchaniu moich odpowiedzi

184
00:12:42,500 --> 00:12:46,542
Doktor Ben stwierdził, że to klasyczny
przypadek depresji poporodowej,

185
00:12:46,875 --> 00:12:49,333
która prawdopodobnie
przejdzie samoistnie.

186
00:12:49,958 --> 00:12:52,542
<i>Wróciłam do domu
i próbowałam żyć normalnie.</i>

187
00:12:53,000 --> 00:12:54,750
<i>Próbowałam ukryć swoje uczucia,</i>

188
00:12:55,208 --> 00:12:58,333
<i>ale mój stan psychiczny
szybko się pogarszał.</i>

189
00:12:59,292 --> 00:13:01,333
<i>Nie mogłam jeść, spać,</i>

190
00:13:01,875 --> 00:13:04,500
<i>zaczęłam myśleć o tym,
by zrobić sobie krzywdę.</i>

191
00:13:05,667 --> 00:13:08,500
<i>Pewnej nocy nagle
poczułam porażającą potrzebę,</i>

192
00:13:08,667 --> 00:13:13,167
<i>by wyjść z domu i iść w stronę
pobliskiego wiaduktu nad autostradą.</i>

193
00:13:17,125 --> 00:13:19,667
<i>Widziałam tam już wcześniej
zostawione wiązanki.</i>

194
00:13:20,417 --> 00:13:23,333
<i>Wyblakłe fotografie
podpisane nazwiskami.</i>

195
00:13:24,833 --> 00:13:28,750
<i>Nigdy nie rozumiałam jednak,
po co ktoś miałby się wspinać na poręcz.</i>

196
00:13:30,958 --> 00:13:32,667
<i>Dlaczego ktoś miałby skakać…</i>

197
00:13:34,833 --> 00:13:38,417
<i>Ale teraz powstrzymywałam się
z całych sił, by tam nie pobiec.</i>

198
00:13:42,042 --> 00:13:45,416
Zadzwoniliśmy do szpitala,
dyspozytorka była bardzo miła.

199
00:13:45,583 --> 00:13:48,625
Powtarzała tylko:
„Wiem, wiem. To coś okropnego”.

200
00:13:49,500 --> 00:13:51,042
I wezwała pogotowie.

201
00:13:52,708 --> 00:13:56,583
Kiedy przyjechali ratownicy,
siedziałam na kanapie

202
00:13:56,750 --> 00:14:01,000
i nie spałam już
od około dziesięciu dni,

203
00:14:02,583 --> 00:14:07,166
nie mogłam jeść.
Fizycznie nie mogłam nic przełknąć.

204
00:14:07,333 --> 00:14:10,250
Była piąta rano,
a ja chciałam umrzeć.

205
00:14:11,167 --> 00:14:16,083
Jednym z ratowników był facet
po pięćdziesiątce czy sześćdziesiątce.

206
00:14:16,667 --> 00:14:20,458
Spojrzał na mnie,
usiadł na sofie i powiedział:

207
00:14:21,625 --> 00:14:23,500
„Tak wygląda rodzicielstwo”.

208
00:14:24,125 --> 00:14:25,542
I pomachał rękami.

209
00:14:25,958 --> 00:14:30,083
Pomyślałam sobie: „Naprawdę?

210
00:14:31,875 --> 00:14:34,083
To jest normalne?

211
00:14:34,750 --> 00:14:37,833
Mam się tak czuć?
To ma tak wyglądać?”.

212
00:14:42,083 --> 00:14:43,208
Był bardzo miły.

213
00:14:43,375 --> 00:14:47,750
Gdy byłam na oddziale ratunkowym,
przyszedł, żeby sprawdzić, co u mnie.

214
00:14:48,292 --> 00:14:52,000
Ale słowa, które wypowiedział
w tym momencie mojej choroby,

215
00:14:52,167 --> 00:14:55,292
dały mi sygnał,
że coś jest ze mną nie tak.

216
00:14:55,958 --> 00:14:58,792
Jakby to nie było dla mnie,

217
00:14:59,250 --> 00:15:02,500
jakbym nie miała umiejętności
niezbędnych do bycia mamą.

218
00:15:04,417 --> 00:15:09,417
Pęka mi serce przed tym, co teraz powiem,
bo wiem, co czuję do mojego syna.

219
00:15:10,042 --> 00:15:13,541
Ale właśnie wtedy zaczęłam czuć,

220
00:15:13,708 --> 00:15:18,250
że popełniłam błąd zostając matką
i wszyscy o tym wiedzieli.

221
00:15:19,333 --> 00:15:21,250
Wszyscy to dostrzegali.

222
00:15:24,292 --> 00:15:27,875
<i>Wszyscy wiemy,
jaka powinna być matka.</i>

223
00:15:29,375 --> 00:15:34,083
<i>Dobra matka jest bezinteresowna,
jej tożsamość pochłania miłość do dziecka.</i>

224
00:15:34,875 --> 00:15:36,166
<i>Jest nieskazitelna.</i>

225
00:15:36,333 --> 00:15:39,833
<i>Pełna młodości, niewinna,
niemal dziewicza w swej czystości.</i>

226
00:15:40,125 --> 00:15:43,166
<i>Jej włosy powiewają,
gdy idzie przez pole kwiatów</i>

227
00:15:43,333 --> 00:15:44,750
<i>i karmi dziecko piersią.</i>

228
00:15:45,167 --> 00:15:46,958
<i>Pachnie świeżo upieczonym chlebem,</i>

229
00:15:47,125 --> 00:15:49,375
<i>nosi bawełniane sukienki
i nie ma makijażu,</i>

230
00:15:49,542 --> 00:15:51,125
<i>promieniuje miłością.</i>

231
00:15:51,292 --> 00:15:54,541
<i>Ma poukładane życie.
Czuje wieczną łaskę i spełnienie.</i>

232
00:15:54,708 --> 00:15:57,583
<i>Ma co najmniej trójkę dzieci,
jest ich główną opiekunką.</i>

233
00:15:57,750 --> 00:16:00,000
<i>Szczupła, atrakcyjna i stylowa.</i>

234
00:16:00,208 --> 00:16:03,625
<i>Nie zna stresu i złości,
przepełnia ją współczucie, radość</i>

235
00:16:03,792 --> 00:16:05,291
<i>i nieskończone pokłady emocji.</i>

236
00:16:05,458 --> 00:16:08,250
<i>Jest li i jedynie matką,
i to jej w pełni wystarczy.</i>

237
00:16:08,417 --> 00:16:10,750
<i>I jest szczęśliwa.</i>

238
00:16:14,500 --> 00:16:18,250
<i>Otaczały mnie doskonałe matki.
Były wszędzie.</i>

239
00:16:19,500 --> 00:16:21,250
<i>W niczym ich nie przypominałam.</i>

240
00:16:21,417 --> 00:16:24,041
<i>Bardziej przypominałam
postać Marlo z „Tully”,</i>

241
00:16:24,208 --> 00:16:27,042
<i>filmu, który już znałam,
ale zrozumiałam na nowo,</i>

242
00:16:27,250 --> 00:16:30,875
<i>kiedy obejrzałam go ponownie o 4 rano,
próbując karmić piersią.</i>

243
00:16:31,292 --> 00:16:35,458
<i>Zszokowało mnie to,
jak głęboko się z nią utożsamiałam.</i>

244
00:16:36,250 --> 00:16:39,083
<i>Marlo wydaje się uwięziona
w swoim życiu z noworodkiem,</i>

245
00:16:39,250 --> 00:16:42,417
<i>powtarza te same trzy godziny w kółko,</i>

246
00:16:42,875 --> 00:16:46,000
<i>tracąc coraz więcej siebie
z każdą mijającą sekundą,</i>

247
00:16:46,167 --> 00:16:49,750
<i>aż staje się jedynie duchem,
który zapomniał, kim kiedyś był.</i>

248
00:16:50,250 --> 00:16:52,625
<i>Jej dawne życie zniknęło na zawsze.</i>

249
00:16:53,708 --> 00:16:55,041
<i>W końcu znalazłam kobietę,</i>

250
00:16:55,208 --> 00:16:58,250
<i>która wyglądała, zachowywała się
i czuła się jak ja.</i>

251
00:17:00,250 --> 00:17:02,833
<i>Ale jej historia
nie skończyła się dobrze.</i>

252
00:17:09,917 --> 00:17:13,750
<i>Coraz częściej podejrzewałam,
że moja też się źle skończy.</i>

253
00:17:15,458 --> 00:17:16,666
<i>Gdy wzeszło słońce,</i>

254
00:17:16,833 --> 00:17:18,333
<i>wróciłam na SOR.</i>

255
00:17:20,500 --> 00:17:23,666
Przepisano mi leki na sen
i rzeczywiście spałam.

256
00:17:23,833 --> 00:17:27,125
Zaczęłam karmić mieszanką,
co na pewno pomogło,

257
00:17:28,000 --> 00:17:30,500
ale również pogłębiło moje przygnębienie,

258
00:17:30,750 --> 00:17:34,708
wstyd i poczucie winy,
że nie jestem odpowiednią matką.

259
00:17:35,417 --> 00:17:40,666
<i>Ale ten niepokój i poczucie końca
wciąż narastały.</i>

260
00:17:40,833 --> 00:17:44,291
To było jak żywe,
oddychające wcielenie strachu.

261
00:17:44,458 --> 00:17:48,083
<i>Nie wiedzieliśmy, co robić.
Nie wiedzieliśmy, co mi dolega.</i>

262
00:17:48,958 --> 00:17:51,000
<i>Przez to zaczęłam częściej myśleć:</i>

263
00:17:51,167 --> 00:17:53,250
„Wszystko było w porządku.

264
00:17:53,542 --> 00:17:56,916
Potem urodziłam dziecko
i teraz gram w horrorze.

265
00:17:57,083 --> 00:18:00,375
To musi być przez dziecko”.

266
00:18:00,917 --> 00:18:03,833
<i>Na początku udało mi się
odsunąć od siebie te myśli.</i>

267
00:18:04,292 --> 00:18:06,000
<i>Ale im dłużej trwała choroba,</i>

268
00:18:06,458 --> 00:18:09,042
<i>tym trudniej było mi
uciszać głos w mojej głowie,</i>

269
00:18:09,292 --> 00:18:13,250
<i>który mówił, że jestem w tej sytuacji
tylko dlatego, że zostałam mamą.</i>

270
00:18:14,083 --> 00:18:17,083
<i>Moje myśli o synu stawały się
coraz bardziej ponure.</i>

271
00:18:17,583 --> 00:18:20,750
<i>Może gdyby go tu już nie było,
nie czułabym się w ten sposób.</i>

272
00:18:20,917 --> 00:18:24,125
<i>Może właśnie to
zakończyłoby te cierpienia.</i>

273
00:18:25,708 --> 00:18:30,083
<i>W swojej desperacji zaczęłam myśleć,
że zostało mi już tylko jedno wyjście.</i>

274
00:18:31,917 --> 00:18:34,208
<i>Nikomu nie powiedziałam
o tych myślach.</i>

275
00:18:34,958 --> 00:18:36,292
<i>Były potworne.</i>

276
00:18:38,208 --> 00:18:41,958
<i>Nikt nigdy by mnie nie zrozumiał
i nikt by mi nie wybaczył,</i>

277
00:18:42,125 --> 00:18:43,292
<i>że je miałam.</i>

278
00:18:45,875 --> 00:18:49,875
<i>Wiedziałam, co się działo z kobietami,
które skrzywdziły swoje dzieci.</i>

279
00:18:53,167 --> 00:18:55,833
<i>Wiedziałam,
jak społeczeństwo je potraktowało,</i>

280
00:19:00,417 --> 00:19:02,750
<i>więc nie odważyłam się nikomu powiedzieć.</i>

281
00:19:06,542 --> 00:19:08,667
<i>Nawet lekarzom.</i>

282
00:19:16,292 --> 00:19:18,250
Codziennie budziłam się z przerażeniem.

283
00:19:18,417 --> 00:19:19,958
Poczuciem końca.

284
00:19:20,125 --> 00:19:26,458
Odczuwałam rozdzierający,
niemal fizyczny ból.

285
00:19:27,833 --> 00:19:31,542
I nikt nie mógł nic z tym zrobić.
Nie mogli go uśmierzyć.

286
00:19:31,792 --> 00:19:35,958
Mogą przepisać leki
i skierować na terapię,

287
00:19:36,583 --> 00:19:40,125
ale listy oczekujących na pomoc,

288
00:19:40,292 --> 00:19:42,500
zwłaszcza w Wielkiej Brytanii,
są bardzo długie.

289
00:19:42,667 --> 00:19:45,291
<i>Lek może zacząć działać
po czterech tygodniach.</i>

290
00:19:45,458 --> 00:19:47,000
Jeśli w ogóle zadziała.

291
00:19:47,167 --> 00:19:50,667
To naprawdę było nie do zniesienia.

292
00:19:51,042 --> 00:19:54,833
<i>O chorobach psychicznych
związanych z porodem</i>

293
00:19:55,000 --> 00:19:58,000
<i>do czasu, gdy zachorowałam,
wiedziałam jedynie</i>

294
00:19:58,750 --> 00:20:01,208
z filmów, w których widać
jedynie „baby blues”.

295
00:20:01,708 --> 00:20:04,292
„Z powodu zmian hormonalnych
ponad 80% kobiet

296
00:20:04,500 --> 00:20:06,667
doświadcza depresji poporodowej”.

297
00:20:08,083 --> 00:20:09,083
A ja nie zamierzam.

298
00:20:09,250 --> 00:20:13,833
Kobieta ma na swetrze
ślady ulanego mleka,

299
00:20:14,000 --> 00:20:16,958
<i>ma włosy w nieładzie,
nie może przestać płakać,</i>

300
00:20:17,125 --> 00:20:20,792
dzwoni do mamy
i wypłakuje się jej przez telefon.

301
00:20:21,083 --> 00:20:22,750
A kto to?

302
00:20:23,583 --> 00:20:27,458
A w następnej scenie
kupuje buty czy coś podobnego.

303
00:20:30,458 --> 00:20:32,333
<i>Czułam się jak w horrorze.</i>

304
00:20:32,583 --> 00:20:33,792
<i>Mój dom,</i>

305
00:20:34,125 --> 00:20:37,042
<i>który niegdyś wydawał mi się
całkowicie bezpieczny,</i>

306
00:20:37,250 --> 00:20:40,875
<i>był teraz najbardziej przerażającym
miejscem na świecie.</i>

307
00:20:41,042 --> 00:20:43,208
To przenikało moje ciało.

308
00:20:45,875 --> 00:20:47,458
Czułam smak zła w ustach.

309
00:20:47,625 --> 00:20:51,500
Wiem, że to brzmi przesadnie,
ale nie wiem, jak inaczej to wytłumaczyć.

310
00:20:51,667 --> 00:20:54,333
<i>Czułam się jak opętana.</i>

311
00:20:55,583 --> 00:20:57,250
Jakby istniały dwie wersje mnie.

312
00:20:58,000 --> 00:20:59,041
<i>Dobra ja…</i>

313
00:20:59,208 --> 00:21:00,250
Miło mi.

314
00:21:00,417 --> 00:21:01,291
<i>…i ta zła.</i>

315
00:21:01,458 --> 00:21:05,167
Nie mogę być sama, bo się siebie boję.

316
00:21:05,583 --> 00:21:08,250
To ja tworzę własne zło.

317
00:21:08,708 --> 00:21:12,416
<i>To najdziwniejsze uczucie w życiu,</i>

318
00:21:12,583 --> 00:21:15,667
<i>w twoim świecie,
którego elementy wciąż są na miejscu.</i>

319
00:21:15,917 --> 00:21:18,875
Twój dom, przyjaciele,
rodzina, partner.

320
00:21:19,042 --> 00:21:22,375
Wszystko nadal tam jest.
Możesz je zobaczyć, dotknąć.

321
00:21:23,333 --> 00:21:26,833
<i>Ale wszystkie barwy
i radość się wypłukują.</i>

322
00:21:30,042 --> 00:21:31,333
To, o czym nigdy,

323
00:21:31,500 --> 00:21:34,458
przenigdy byś nie pomyślała,
właśnie się dzieje.

324
00:21:36,667 --> 00:21:42,125
Te niegdyś niewyobrażalne sceny
właśnie rozgrywają się wokół ciebie

325
00:21:42,292 --> 00:21:46,333
i czujesz się tak bezsilna,
bo nie ma sposobu, żeby to zatrzymać.

326
00:21:48,208 --> 00:21:52,417
<i>Moi przyjaciele, moja rodzina, mąż –
wszyscy starali się mnie wspierać.</i>

327
00:21:54,083 --> 00:21:57,875
<i>Jednak coraz częściej miałam poczucie,
że jestem dla nich ciężarem</i>

328
00:21:58,375 --> 00:22:01,083
<i>i że wszystkim byłoby lepiej beze mnie.</i>

329
00:22:01,542 --> 00:22:02,750
<i>Mojemu synowi też.</i>

330
00:22:03,208 --> 00:22:07,041
Myślałam, że gdybym umarła,
gdybym się zabiła,

331
00:22:07,208 --> 00:22:09,875
pojawiłby się u nich smutek,
ale też stwierdzenie:

332
00:22:10,125 --> 00:22:13,333
„No cóż, tak będzie najlepiej.
Wyjdzie nam to na dobre”.

333
00:22:14,125 --> 00:22:15,833
Naprawdę w to wierzyłam.

334
00:22:17,292 --> 00:22:21,000
Zaczęłam myśleć o tym, jak to zrobić.

335
00:22:21,167 --> 00:22:25,417
Nie tyle planowałam, ale na pewno
rozważałam dostępne opcje.

336
00:22:27,083 --> 00:22:30,167
A potem prawie weszłam pod furgonetkę.

337
00:22:30,583 --> 00:22:32,583
Zatrzymałam się tylko dlatego,

338
00:22:33,333 --> 00:22:35,833
że nie chciałam
wpędzić kogoś w poczucie winy.

339
00:22:36,000 --> 00:22:38,583
Bałam się być sama.

340
00:22:38,750 --> 00:22:41,666
Jeszcze bardziej bałam się
zostać sama z synem,

341
00:22:41,833 --> 00:22:44,583
bo nie wiedziałam, co mogę mu zrobić.

342
00:22:45,083 --> 00:22:48,750
<i>Mój mózg odtwarzał
ciągły montaż okropnych scen.</i>

343
00:22:49,750 --> 00:22:52,333
<i>Widziałam, jak duszę
naszego syna poduszką,</i>

344
00:22:52,750 --> 00:22:55,291
<i>upuszczam go z okna na trzecim piętrze,</i>

345
00:22:55,458 --> 00:22:57,250
<i>topię go w wannie.</i>

346
00:22:58,458 --> 00:23:02,333
<i>A mimo to kochałam go bardziej
niż kogokolwiek czy cokolwiek innego.</i>

347
00:23:02,500 --> 00:23:05,583
<i>W nocy stale sprawdzałam jego oddech.</i>

348
00:23:06,125 --> 00:23:08,958
<i>Patrzyłam, jak jego mała pierś
unosi się i opada.</i>

349
00:23:10,208 --> 00:23:14,167
<i>Gdy go nie trzymałam,
z tęsknoty bolało mnie serce.</i>

350
00:23:15,167 --> 00:23:21,042
<i>Zrozumiałam, że mogę nosić w sobie to,
co dobre i co złe jednocześnie.</i>

351
00:23:21,583 --> 00:23:23,792
<i>Czułam wpływy obu tych sił.</i>

352
00:23:24,375 --> 00:23:25,750
<i>To mnie przerażało.</i>

353
00:23:27,250 --> 00:23:28,625
<i>Czułam się taka samotna.</i>

354
00:23:31,792 --> 00:23:36,291
ZAKLĘCIE DRUGIE
WEJDŹ DO KRĘGU

355
00:23:36,458 --> 00:23:41,625
Gdzie wiele kobiet, tam wiele wiedźm.

356
00:23:44,708 --> 00:23:48,792
Przez cały ten czas prosiłam o pomoc
wszystkich, których znałam.

357
00:23:49,458 --> 00:23:51,417
Pisałam na Twitterze,

358
00:23:52,417 --> 00:23:54,166
czasem tego żałuję,

359
00:23:54,333 --> 00:23:57,000
bo nie byłam do końca
przy zdrowych zmysłach.

360
00:23:57,500 --> 00:23:59,667
Mimo to – pisałam na Twitterze.

361
00:24:00,583 --> 00:24:03,167
Pisałam do wszystkich znajomych rodziców,

362
00:24:03,417 --> 00:24:06,291
rozmawiałam przez telefon
z nieznajomymi kobietami.

363
00:24:06,458 --> 00:24:11,500
Chciałam tylko, żeby ktoś powiedział,
jak mogę z tego wyjść.

364
00:24:13,583 --> 00:24:16,750
A potem znajoma dodała mnie
do grupy na WhatsAppie

365
00:24:16,917 --> 00:24:19,667
dla kobiet,
które cierpiały na podobne choroby,

366
00:24:20,667 --> 00:24:23,042
i to wszystko zmieniło.

367
00:24:23,250 --> 00:24:27,416
Nazywam się Shema Tariq,
jestem lekarką

368
00:24:27,583 --> 00:24:31,625
i badaczką w University College London,
zajmuję się wirusem HIV.

369
00:24:32,042 --> 00:24:33,667
I jestem twoją przyjaciółką.

370
00:24:35,500 --> 00:24:38,458
Czy możesz mi przypomnieć,
jak się poznałyśmy?

371
00:24:39,208 --> 00:24:45,708
Poznałyśmy się latem 2020 roku.
Właśnie urodziłaś Bertiego.

372
00:24:45,875 --> 00:24:49,625
Ile wtedy miał?
Dwa, trzy tygodnie?

373
00:24:50,583 --> 00:24:54,833
Dołączyłaś do grupy
„Matczyna Miłość” na WhatsAppie.

374
00:24:55,208 --> 00:24:56,666
Możesz się przedstawić?

375
00:24:56,833 --> 00:25:00,875
Oczywiście. Nazywam się Milli,
jestem mamą dwójki dzieci

376
00:25:01,458 --> 00:25:02,583
i mieszkam w Londynie.

377
00:25:02,750 --> 00:25:07,708
Matczyna Miłość
jest grupą wsparcia dla kobiet,

378
00:25:07,875 --> 00:25:10,125
które borykają się z macierzyństwem

379
00:25:10,292 --> 00:25:13,208
i nie mają z kim porozmawiać
o jego ciemniejszej stronie.

380
00:25:13,708 --> 00:25:17,291
<i>Założyłyśmy ją, by jakby
spotkać się przy wspólnym stole</i>

381
00:25:17,458 --> 00:25:20,375
<i>na herbatę i ciastko
z innymi kobietami,</i>

382
00:25:20,542 --> 00:25:23,750
<i>które czują, że nie pasują
do „normalnego” świata matek.</i>

383
00:25:24,375 --> 00:25:27,750
<i>Zrozumiały mnie
i potraktowały mnie poważnie.</i>

384
00:25:27,917 --> 00:25:30,333
Okazało się, że nie byłam jedyną osobą,

385
00:25:30,667 --> 00:25:33,916
która miała popierdolone myśli,
ktoś też przez to przeszedł.

386
00:25:34,083 --> 00:25:35,958
Przeżyły to, były w tej sytuacji.

387
00:25:37,458 --> 00:25:43,000
Stały się dla mnie źródłem nadziei,
wsparcia i po prostu wiedzy,

388
00:25:43,500 --> 00:25:46,000
której nie mogłam
znaleźć nigdzie indziej.

389
00:25:46,458 --> 00:25:49,333
Nikt nie mówi o tym,
jakie to trudne.

390
00:25:49,500 --> 00:25:55,125
<i>Każdy oczekuje, że odpowiesz:
„Jest wspaniale, taka jestem szczęśliwa.</i>

391
00:25:55,625 --> 00:25:58,166
<i>Dziecko stało się centrum mojego świata”.</i>

392
00:25:58,333 --> 00:26:01,250
<i>A ja tego nie czułam.</i>

393
00:26:01,875 --> 00:26:03,875
Kiedy urodziłam pierwszą córkę,

394
00:26:06,750 --> 00:26:10,958
byłam naprawdę nieszczęśliwa ze sobą,
ale uwielbiałam być jej mamą.

395
00:26:11,875 --> 00:26:16,167
Ale zaczęłam mieć matczyne
zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

396
00:26:16,375 --> 00:26:18,958
i wierzyłam, że ją skrzywdzę.

397
00:26:21,458 --> 00:26:24,292
To bardzo trudny temat do rozmów,

398
00:26:25,458 --> 00:26:27,875
bo każdej nocy układałam ją do snu

399
00:26:28,208 --> 00:26:32,125
z myślą, że mogłabym
wykorzystać seksualnie własne dziecko.

400
00:26:32,292 --> 00:26:35,875
Wypowiedziałam te słowa na głos.
Prawie nigdy tego nie mówiłam.

401
00:26:36,333 --> 00:26:39,000
I to było przerażające.

402
00:26:39,542 --> 00:26:41,792
Nigdy z nikim na ten temat
nie rozmawiałam.

403
00:26:42,208 --> 00:26:46,458
Okaleczałam się,
bo tylko tak mogłam zdusić te myśli.

404
00:26:47,875 --> 00:26:50,625
I po prostu z tym żyłam.

405
00:26:51,583 --> 00:26:53,375
To mnie niszczyło.

406
00:26:53,542 --> 00:26:57,458
Dlaczego ludzie o tym nie rozmawiają?
Dlaczego to ukrywają?

407
00:26:57,625 --> 00:27:00,833
Boją się.
Myślę, że społeczeństwo boi się angażować

408
00:27:02,042 --> 00:27:05,458
<i>w dyskusję
o trudnych stronach macierzyństwa.</i>

409
00:27:05,833 --> 00:27:08,041
<i>Chcemy czuć się bezpiecznie przy mamach.</i>

410
00:27:08,208 --> 00:27:13,833
Lubimy myśleć, że matki
tworzą strefę pełnego bezpieczeństwa.

411
00:27:14,417 --> 00:27:18,833
I myślę, że nawet gdy jesteśmy dorośli,

412
00:27:19,000 --> 00:27:23,792
myśl, że matka może nie lubić
swojego dziecka, głęboko nas przeraża.

413
00:27:24,333 --> 00:27:28,500
To bardzo pierwotny strach
przed wchodzeniem w kontakt

414
00:27:28,667 --> 00:27:31,500
z tą ciemniejszą stroną.

415
00:27:32,000 --> 00:27:36,208
<i>Tak bardzo bałam się mówić szczerze
o tym, co dzieje się w mojej głowie.</i>

416
00:27:36,917 --> 00:27:38,833
<i>Myślałam, że zabiorą mi syna.</i>

417
00:27:39,167 --> 00:27:42,375
<i>Ale po tym, jak Milli, Shema
i inne kobiety w grupie</i>

418
00:27:42,708 --> 00:27:45,333
<i>zaczęły mi opowiadać
o swoich doświadczeniach,</i>

419
00:27:45,792 --> 00:27:47,708
<i>pozwoliłam sobie na szczerość.</i>

420
00:27:48,875 --> 00:27:50,000
<i>Nie osądzały mnie.</i>

421
00:27:50,708 --> 00:27:53,875
<i>Okazały mi miłość i współczucie.</i>

422
00:27:55,583 --> 00:27:58,375
<i>Dzięki nim uświadomiłam sobie,
jak poważnie choruję</i>

423
00:27:58,958 --> 00:28:03,208
<i>i że taka sytuacja może przynieść
potencjalnie tragiczne skutki.</i>

424
00:28:03,875 --> 00:28:06,750
<i>Kiedy im powiedziałam,
że znów mam myśli samobójcze,</i>

425
00:28:07,125 --> 00:28:08,458
<i>wkroczyły do akcji.</i>

426
00:28:08,833 --> 00:28:11,458
Pamiętasz dzień,
kiedy przyszłaś do mojego domu?

427
00:28:11,625 --> 00:28:16,625
Tak, bardzo dokładnie,
również dlatego, że mój mąż się martwił.

428
00:28:17,250 --> 00:28:19,625
<i>Mówił: „Idziesz się spotkać</i>

429
00:28:19,792 --> 00:28:24,208
<i>z osobą, której nie znasz
i o której nic nie wiesz,</i>

430
00:28:25,250 --> 00:28:28,917
<i>która mówi, że jest w bardzo złym stanie.</i>

431
00:28:29,458 --> 00:28:31,042
<i>Co zamierzasz zrobić?”.</i>

432
00:28:31,417 --> 00:28:34,250
Powiedziałam:
„Zamierzam ją zawieźć na SOR”.

433
00:28:35,625 --> 00:28:36,791
<i>Martwiłam się o ciebie.</i>

434
00:28:36,958 --> 00:28:40,500
<i>Martwiłam się
o ciebie przez kilka tygodni.</i>

435
00:28:41,125 --> 00:28:46,083
Nie wiedziałam, czy zostaniesz
potraktowana poważnie.

436
00:28:46,250 --> 00:28:51,750
Pamiętam, że gdy jechałyśmy,
niemal robiłam ci coaching.

437
00:28:51,917 --> 00:28:55,708
Chciałam, żebyś uzyskała pomoc,
której uważałam, że potrzebujesz.

438
00:28:56,167 --> 00:28:58,791
<i>W drzwiach szpitala
Shema powiedziała mi:</i>

439
00:28:58,958 --> 00:29:00,917
<i>„Musisz im wszystko powiedzieć”.</i>

440
00:29:01,792 --> 00:29:04,750
<i>Obie rozumiałyśmy, co to oznacza.</i>

441
00:29:05,542 --> 00:29:09,583
<i>Powiedziała mi, że to jedyny sposób,
by uzyskać kolejny poziom opieki.</i>

442
00:29:10,708 --> 00:29:13,083
<i>Wiele razy próbowałam uzyskać pomoc.</i>

443
00:29:13,417 --> 00:29:15,292
<i>Ale dopiero gdy Shema to powiedziała,</i>

444
00:29:15,750 --> 00:29:19,458
<i>poczułam odwagę, by powiedzieć lekarzom
o myślach, które miałam.</i>

445
00:29:19,958 --> 00:29:21,791
<i>A kiedy to zrobiłam, wysłuchali mnie.</i>

446
00:29:21,958 --> 00:29:26,708
Pomagasz tak wielu ludziom od dawna
i pomogłaś mnie, uratowałaś mi życie.

447
00:29:26,875 --> 00:29:28,458
Ta grupa uratowała mi życie.

448
00:29:29,208 --> 00:29:31,375
Bardzo ci dziękuję.

449
00:29:32,250 --> 00:29:33,791
Ale czy to nie jest smutne?

450
00:29:33,958 --> 00:29:37,333
To bardzo smutne,
gdy pomyślimy o naszej sytuacji,

451
00:29:37,500 --> 00:29:40,000
jak się poznałyśmy i że trzeba było

452
00:29:41,292 --> 00:29:45,750
praktycznie obcej losowej osoby,
która mogła cię wspierać i mówić:

453
00:29:46,042 --> 00:29:47,541
„To właśnie powinnaś zrobić”.

454
00:29:47,708 --> 00:29:51,416
Zdzwoniłam się z Shemą
i zapewniałyśmy siebie nawzajem:

455
00:29:51,583 --> 00:29:53,333
„Musimy zabrać ją do szpitala”.

456
00:29:53,750 --> 00:29:57,500
Dlaczego muszą robić to zwykli ludzie?

457
00:29:59,167 --> 00:30:00,750
Bo gdybym nie istniała ja

458
00:30:01,250 --> 00:30:03,625
czy ta grupa, kto by to zrobił?

459
00:30:03,792 --> 00:30:07,208
I to jest właśnie bardzo smutne:

460
00:30:08,167 --> 00:30:12,083
wiele innych kobiet nie zostanie
złapanych w tę sieć wsparcia.

461
00:30:13,208 --> 00:30:14,833
I to wprawia mnie w rozpacz.

462
00:30:17,958 --> 00:30:20,708
<i>Dwa dni po tym,
jak Shema zawiozła mnie na pogotowie,</i>

463
00:30:21,125 --> 00:30:25,000
<i>czwarty i ostatni raz
trafiłam na oddział matki i dziecka,</i>

464
00:30:25,333 --> 00:30:27,500
<i>oddział psychiatryczny
dla młodych matek,</i>

465
00:30:27,667 --> 00:30:30,083
<i>gdzie ich dzieci
przebywają z nimi w szpitalu.</i>

466
00:30:30,250 --> 00:30:32,750
Wchodząc po raz pierwszy na oddział,

467
00:30:33,542 --> 00:30:38,750
czułam się oderwana od rzeczywistości.

468
00:30:39,000 --> 00:30:42,042
<i>To się nie dzieje.
Nie ma mnie tu.</i>

469
00:30:42,417 --> 00:30:43,958
<i>To nie moje życie.</i>

470
00:30:44,750 --> 00:30:47,875
ODDZIAŁ PSYCHIATRYCZNY

471
00:30:48,417 --> 00:30:49,625
Miałam ze sobą synka.

472
00:30:50,250 --> 00:30:51,708
Spał w wózku,

473
00:30:51,875 --> 00:30:56,541
ale ze względu na COVID
mojego męża nie wpuszczono na oddział.

474
00:30:56,708 --> 00:31:00,042
Pomachaliśmy sobie na pożegnanie

475
00:31:01,333 --> 00:31:03,333
zza naprawdę grubej szyby,

476
00:31:03,792 --> 00:31:06,000
bo zamknęli za mną drzwi.

477
00:31:07,083 --> 00:31:09,166
<i>Zaprowadzili nas do sali</i>

478
00:31:09,333 --> 00:31:12,166
<i>i pamiętam, że pomyślałam,
że to jest całkiem miłe.</i>

479
00:31:12,333 --> 00:31:16,833
<i>Było czysto, cicho.
Przez okno widziałam drzewa.</i>

480
00:31:17,042 --> 00:31:19,417
A potem do sali weszła kolejna kobieta,

481
00:31:19,708 --> 00:31:22,083
kazała mi otworzyć torby

482
00:31:22,333 --> 00:31:25,833
i założyła z trzaskiem
lateksowe rękawiczki.

483
00:31:26,000 --> 00:31:30,041
Zaczęła przeglądać moje rzeczy,
wyjmować je i pytać: „Co to jest?”.

484
00:31:30,208 --> 00:31:32,542
<i>Zabrali mi kable,</i>

485
00:31:33,000 --> 00:31:34,333
<i>pasek od szlafroka,</i>

486
00:31:35,167 --> 00:31:37,125
<i>wszelkie plastikowe torby,</i>

487
00:31:37,875 --> 00:31:41,458
nożyczki, pęsety i brzytwy.

488
00:31:42,292 --> 00:31:46,458
Wszystko, czego mogłam użyć,
by zrobić krzywdę sobie lub dziecku.

489
00:31:46,625 --> 00:31:47,958
Prosiłaś o to?

490
00:31:59,458 --> 00:32:00,833
Będziesz patrzeć?

491
00:32:02,000 --> 00:32:03,125
Obawiam się, że tak.

492
00:32:03,458 --> 00:32:06,500
Dlatego jest tu tak wiele
kobiet z puchem na nogach.

493
00:32:07,667 --> 00:32:11,458
A potem zostawili mnie
samą z dzieckiem.

494
00:32:12,083 --> 00:32:16,083
Wpadłam w popłoch, bo w tym momencie
był to mój największy strach:

495
00:32:16,250 --> 00:32:19,125
zostać sama w pomieszczeniu z synem.

496
00:32:19,792 --> 00:32:25,000
<i>Oddziały matki i dziecka stawiają na to,
by dziecko było w sali z matką,</i>

497
00:32:25,167 --> 00:32:28,375
<i>licząc, że nawiążą więź,
kiedy matka otrzymuje pomoc.</i>

498
00:32:28,542 --> 00:32:31,292
<i>To znacznie zwiększa
ich szanse na wyzdrowienie,</i>

499
00:32:31,792 --> 00:32:33,333
<i>co jest wspaniałe.</i>

500
00:32:34,625 --> 00:32:37,541
<i>Niestety, większość pacjentek
na tych oddziałach</i>

501
00:32:37,708 --> 00:32:40,583
<i>doświadcza trudnych emocji
związanych z dzieckiem.</i>

502
00:32:41,083 --> 00:32:43,917
<i>Dlatego większość kobiet
w tym momencie panikuje.</i>

503
00:32:44,208 --> 00:32:45,208
<i>Tak samo jak ja.</i>

504
00:32:45,375 --> 00:32:47,167
Zaszła jakaś pomyłka.

505
00:32:49,542 --> 00:32:51,041
Nie powinno mnie tu być.

506
00:32:51,208 --> 00:32:54,375
Pracownik usiadł przy drzwiach
do mojej sali,

507
00:32:54,542 --> 00:32:57,125
które, nawiasem mówiąc,
były szeroko otwarte,

508
00:32:57,292 --> 00:32:58,416
a oni mnie obserwowali.

509
00:32:58,583 --> 00:33:01,791
<i>Co 15 minut ktoś zaglądał przez drzwi</i>

510
00:33:01,958 --> 00:33:05,208
<i>i zapisywał wszystko, co robisz,
24 godziny na dobę.</i>

511
00:33:05,375 --> 00:33:09,208
<i>Świecą w ciebie jasnym światłem w nocy
i sprawdzają, co robisz.</i>

512
00:33:09,583 --> 00:33:10,875
<i>„O, śpi”.</i>

513
00:33:11,833 --> 00:33:17,667
Obca osoba patrzy, jak się myję,
jem, rozmawiam przez telefon.

514
00:33:17,917 --> 00:33:20,917
Cześć, nazywam się Sawyer Valentini.

515
00:33:21,208 --> 00:33:23,958
Jestem w ośrodku zdrowia psychicznego
Hyland Creek.

516
00:33:24,125 --> 00:33:26,500
Jestem tu przetrzymywana
wbrew mojej woli.

517
00:33:26,667 --> 00:33:28,458
Proszę, wyślijcie wsparcie.

518
00:33:29,083 --> 00:33:32,417
Wiesz, ile razy w tygodniu
policja otrzymuje takie telefony?

519
00:33:33,833 --> 00:33:35,167
Tamte są od szaleńców.

520
00:33:35,875 --> 00:33:37,958
Wszystko obserwowali i spisywali.

521
00:33:38,208 --> 00:33:42,667
<i>Od razu poczułam, że popełniłam błąd
i próbowałam się wyrwać.</i>

522
00:33:43,125 --> 00:33:44,958
<i>Powiedziałam, że nie muszę tam być,</i>

523
00:33:45,125 --> 00:33:49,417
<i>że powrót do domu zrobi mi lepiej,
że wcale nie jestem tak chora.</i>

524
00:33:50,000 --> 00:33:53,500
<i>Powiedzieli, że się mylę
i zdecydowanie muszę tam być,</i>

525
00:33:54,083 --> 00:33:57,875
<i>a jeśli spróbuję odejść,
ubezwłasnowolnią mnie zgodnie z ustawą,</i>

526
00:33:58,083 --> 00:34:00,500
<i>co oznacza,
że zostanę zatrzymana wbrew mojej woli.</i>

527
00:34:00,667 --> 00:34:02,250
<i>Odebrano by mi prawa.</i>

528
00:34:02,917 --> 00:34:05,500
<i>Wtedy uderzyła mnie powaga mojej sytuacji.</i>

529
00:34:05,833 --> 00:34:08,291
<i>W ciągu miesiąca poczułam się tak źle,</i>

530
00:34:08,458 --> 00:34:12,166
<i>że utknęłam na zamkniętym oddziale,
przekonując obcych ludzi,</i>

531
00:34:12,333 --> 00:34:13,625
<i>że nie oszalałam.</i>

532
00:34:14,167 --> 00:34:17,000
<i>Ale w głębi serca wiedziałam,
że jestem szalona.</i>

533
00:34:18,000 --> 00:34:19,750
<i>I po raz pierwszy pomyślałam:</i>

534
00:34:20,542 --> 00:34:22,375
<i>„A jeśli nigdy stąd nie wyjdę?”.</i>

535
00:34:23,208 --> 00:34:24,667
<i>Poczułam się jak więzień.</i>

536
00:34:25,000 --> 00:34:28,416
Nie mogłyśmy odwiedzać się w pokojach
ani dotykać cudzych dzieci,

537
00:34:28,583 --> 00:34:33,625
a gdy pozwalano nam wyjść,
obowiązywał zakaz rozmów i spotkań.

538
00:34:33,792 --> 00:34:37,542
<i>Dostawałyśmy pigułki
w małych papierowych kubeczkach.</i>

539
00:34:38,750 --> 00:34:42,417
<i>Pamiętam, że myślałam:
„Są dokładnie takie, jak w filmach”.</i>

540
00:34:46,833 --> 00:34:48,917
<i>A potem poznałam pozostałe pacjentki.</i>

541
00:34:49,833 --> 00:34:51,208
<i>Miały rozbiegane oczy,</i>

542
00:34:51,917 --> 00:34:55,708
<i>poplamione ubrania,
szurając kapciami po podłodze.</i>

543
00:34:56,500 --> 00:34:59,958
<i>Niektóre płakały,
inne patrzyły z gniewem,</i>

544
00:35:00,583 --> 00:35:04,000
<i>ale większość z nich wyglądała
na przestraszone i zagubione.</i>

545
00:35:05,417 --> 00:35:07,958
<i>Teraz byłam otoczona przez czarownice.</i>

546
00:35:08,625 --> 00:35:10,250
<i>Zaglądały do mnie przez okno.</i>

547
00:35:11,042 --> 00:35:13,458
<i>Szeptały do siebie
przed moim pokojem.</i>

548
00:35:16,417 --> 00:35:19,333
<i>Kołysały się w cieniu i czekały.</i>

549
00:35:20,208 --> 00:35:22,792
<i>W porze obiadowej do mojego stołu</i>

550
00:35:23,000 --> 00:35:26,125
<i>przysiadła się kobieta,
której nigdy nie widziałam.</i>

551
00:35:26,292 --> 00:35:28,167
Cześć, jestem Emily.

552
00:35:29,667 --> 00:35:31,500
<i>Po chwili dołączyła kolejna.</i>

553
00:35:32,708 --> 00:35:34,167
Cześć, jestem Jude.

554
00:35:35,417 --> 00:35:40,125
<i>Od razu poczułam więź z Emily i Jude,
które opowiedziały mi swoje historie.</i>

555
00:35:40,708 --> 00:35:43,667
Przez długie miesiące

556
00:35:45,458 --> 00:35:46,625
czułam się

557
00:35:47,917 --> 00:35:49,875
coraz gorzej.

558
00:35:50,542 --> 00:35:52,458
Był taki jeden konkretny dzień.

559
00:35:52,833 --> 00:35:57,208
Poprosiłam moją przyjaciółkę,
która jest pielęgniarką na SOR-ze,

560
00:35:58,125 --> 00:35:59,791
by spotkała się ze mną w parku.

561
00:35:59,958 --> 00:36:04,000
Po prostu jej powiedziałam:
„Nie poznaję siebie.

562
00:36:04,167 --> 00:36:06,125
Patrzę w lustro i nie poznaję tej osoby”.

563
00:36:06,417 --> 00:36:08,667
Powiedziała: „Teraz zabiorę cię do domu.

564
00:36:08,917 --> 00:36:11,875
Naprawdę uważam,
że musimy zacząć działać,

565
00:36:12,042 --> 00:36:16,583
bo gdyby ktoś w takim stanie
trafił do mnie na SOR,

566
00:36:16,750 --> 00:36:20,041
natychmiast wezwałabym
zespół psychiatryczny”.

567
00:36:20,208 --> 00:36:22,208
Co to znaczy, że siebie nie poznawałaś?

568
00:36:22,583 --> 00:36:26,583
<i>Patrzyłam w lustro
i to już nie byłam ja.</i>

569
00:36:28,917 --> 00:36:35,083
Widziałam osobę,
ale czułam się zupełnie od niej odcięta.

570
00:36:35,500 --> 00:36:36,958
Byłam przerażona.

571
00:36:37,125 --> 00:36:39,333
Emily, co działo się z tobą?

572
00:36:39,625 --> 00:36:44,542
Zaraz po urodzeniu syna
jakby przestałam spać.

573
00:36:45,042 --> 00:36:50,458
<i>To stawało się coraz bardziej niepokojące.</i>

574
00:36:51,667 --> 00:36:56,458
<i>Narastająca potrzeba ucieczki.</i>

575
00:37:00,583 --> 00:37:03,333
<i>Co planowałaś?
Jak chciałaś uciec?</i>

576
00:37:03,792 --> 00:37:07,417
Myślałam, że mogłabym
złapać pociąg,

577
00:37:08,042 --> 00:37:11,416
ukryć się gdzieś w hotelu,
nikomu nie mówiąc… To było dziwne.

578
00:37:11,583 --> 00:37:16,541
A potem te myśli stały się
bardziej rozpaczliwe i mroczniejsze.

579
00:37:16,708 --> 00:37:20,958
I zaczęłam dosłownie zastanawiać się,
jak mogę uciec.

580
00:37:21,750 --> 00:37:24,125
<i>Rozmowy z Emily i Jude mi pomogły,</i>

581
00:37:24,583 --> 00:37:25,792
<i>ale to wciąż było za mało.</i>

582
00:37:27,125 --> 00:37:31,250
<i>Musiałam porozmawiać z ludźmi,
którzy cierpieli na to samo i wyzdrowieli.</i>

583
00:37:32,125 --> 00:37:34,333
<i>Znajoma dała mi numery
telefonów dwóch kobiet.</i>

584
00:37:34,500 --> 00:37:37,125
<i>Zadzwoniłam do nich
z mojej sali na oddziale.</i>

585
00:37:39,000 --> 00:37:42,375
Cześć, nazywam się Krystal.
Jestem doktorką i wykładowczynią

586
00:37:42,542 --> 00:37:47,875
na Manchester Metropolitan University.
Jestem mamą czteroletniego Williama.

587
00:37:48,667 --> 00:37:51,458
Cześć, jestem Lucy,
Lucy Warwick-Guasp.

588
00:37:52,125 --> 00:37:55,417
Jestem jedną z dwóch mam
wspaniałej córki,

589
00:37:55,833 --> 00:37:57,875
która wkrótce skończy dziewięć lat.

590
00:37:58,083 --> 00:38:00,416
<i>Krystal i Lucy
leżały na różnych oddziałach</i>

591
00:38:00,583 --> 00:38:02,083
<i>kilka lat przede mną.</i>

592
00:38:03,208 --> 00:38:06,250
<i>Obie czuły się już dobrze
i wykorzystały te doświadczenia</i>

593
00:38:06,417 --> 00:38:10,542
<i>w swojej pracy, by pomóc innym kobietom,
które znalazły się w podobnej sytuacji.</i>

594
00:38:11,833 --> 00:38:13,917
<i>Rozmawiałam również z Sophią,</i>

595
00:38:14,417 --> 00:38:16,833
<i>która nigdy nie była
na oddziale matki i dziecka,</i>

596
00:38:17,000 --> 00:38:20,458
<i>ale doświadczyła depresji
i lęku poporodowego.</i>

597
00:38:20,833 --> 00:38:25,250
<i>Napisała do mnie z dużym wsparciem,
dowiedziawszy się, że byłam na oddziale.</i>

598
00:38:25,792 --> 00:38:27,333
<i>Poczułam z nią bliską więź.</i>

599
00:38:28,500 --> 00:38:31,792
Nazywam się Sophia DiMartino
i jestem aktorką.

600
00:38:33,542 --> 00:38:34,708
A czy masz dzieci?

601
00:38:35,000 --> 00:38:36,167
Tak. Dwoje.

602
00:38:36,375 --> 00:38:40,000
<i>Poprosiłam te kobiety, by opowiedziały
o swoich doświadczeniach,</i>

603
00:38:40,292 --> 00:38:42,458
<i>chcąc wykorzystać
ich historie o zdrowieniu</i>

604
00:38:42,625 --> 00:38:43,875
<i>jako księgę zaklęć,</i>

605
00:38:44,375 --> 00:38:46,958
<i>która pomogłaby mi
znaleźć drogę przez burzę.</i>

606
00:38:48,958 --> 00:38:55,916
Opowiedz mi, jak twoje uczucia
lęku i depresji objawiały się na początku.

607
00:38:56,083 --> 00:38:58,125
Na początku przepełniała mnie miłość.

608
00:38:58,292 --> 00:39:01,791
Po porodzie, do czasu,
aż mąż wrócił do pracy.

609
00:39:01,958 --> 00:39:05,125
<i>A kiedy to tylko ja
byłam odpowiedzialna za dziecko,</i>

610
00:39:05,292 --> 00:39:07,583
mój stan popsuł się naprawdę szybko.

611
00:39:08,083 --> 00:39:10,666
Doświadczyłam bardzo długiego porodu,

612
00:39:10,833 --> 00:39:15,041
więc przeżyłam poważną traumę.

613
00:39:15,208 --> 00:39:18,125
I to przeciągało się w czasie.

614
00:39:18,792 --> 00:39:23,708
<i>Pamiętam rozmowę z lekarką rodzinną,
której dość wcześnie powiedziałam:</i>

615
00:39:23,875 --> 00:39:26,917
<i>„Dużo płaczę.
Pewnie nadal jestem w szoku”.</i>

616
00:39:27,333 --> 00:39:28,875
<i>Myślę, że chciała się upewnić,</i>

617
00:39:29,042 --> 00:39:32,541
czy doświadczyłam psychozy poporodowej,
ale to nie było to.

618
00:39:32,708 --> 00:39:35,208
Wszystko inne
zostało po prostu pominięte.

619
00:39:36,583 --> 00:39:40,542
Była to depresja poporodowa
i lęk poporodowy,

620
00:39:40,792 --> 00:39:44,458
<i>ale zaczęło się
od chronicznej bezsenności.</i>

621
00:39:45,625 --> 00:39:46,875
<i>Myślałam, że umrę.</i>

622
00:39:47,042 --> 00:39:50,791
<i>Pamiętam, jak zapytałam położną:
„Ile nieprzespanych godzin potrzeba,</i>

623
00:39:50,958 --> 00:39:54,416
by zabić człowieka?
Czy można umrzeć z braku snu?”.

624
00:39:54,583 --> 00:39:59,291
Usłyszałam: „Oczywiście, że nie.
Nie umiera się od braku snu!”.

625
00:39:59,458 --> 00:40:05,958
Ale myślę, że się da, ponieważ czułam,
że moje ciało się poddaje.

626
00:40:06,125 --> 00:40:08,542
Nie mogłam sobie z niczym poradzić.

627
00:40:09,208 --> 00:40:12,666
Pamiętam, jak rano odkładałam okulary
i myślałam:

628
00:40:12,833 --> 00:40:14,625
„Położę je tutaj, żeby o nich pamiętać”.

629
00:40:14,792 --> 00:40:21,583
Zastanawiałam się, jak radzić sobie
w domu razem z dzieckiem.

630
00:40:21,750 --> 00:40:23,333
Miałam z tym duże problemy.

631
00:40:23,708 --> 00:40:28,458
Kiedy urodziło się moje drugie dziecko,
poczułam, że pęka mi serce.

632
00:40:28,625 --> 00:40:30,958
<i>Oczywiście, bardzo kocham moje dziecko,</i>

633
00:40:31,542 --> 00:40:35,167
ale zdałam sobie sprawę,
że nie mogę dać z siebie tyle,

634
00:40:35,958 --> 00:40:38,792
ile dałam przy pierwszym dziecku.

635
00:40:39,708 --> 00:40:42,000
Czułam się z tym źle.

636
00:40:42,167 --> 00:40:46,667
Bycie w szpitalu z dala od niego
przez kilka dni

637
00:40:48,000 --> 00:40:50,208
zwyczajnie złamało mi serce.

638
00:40:51,542 --> 00:40:55,375
Rozpaczliwie nie chciałam być z nim sama.

639
00:40:55,542 --> 00:41:01,458
Jechałam do przyjaciółki na kilka godzin,
żeby nie być sama.

640
00:41:01,875 --> 00:41:04,333
Zastanawiałam się z rozpaczą,
czym wypełnić dzień.

641
00:41:04,500 --> 00:41:09,750
Ale wszystko się psuło coraz bardziej,
aż trafiłam na oddział matki i dziecka.

642
00:41:09,917 --> 00:41:15,667
Wszystkie kobiety na oddziale cierpiały
na choroby psychiczne związane z porodem.

643
00:41:16,458 --> 00:41:18,583
Niektóre były tam miesiącami.

644
00:41:19,250 --> 00:41:21,917
Niektóre nawet rodziły na oddziale.

645
00:41:22,583 --> 00:41:24,916
Większość, jak ja,
cierpiała na stany lękowe i depresję,

646
00:41:25,083 --> 00:41:27,417
ale niektóre kobiety
zmagały się z psychozą.

647
00:41:28,667 --> 00:41:33,500
ZAKLĘCIE TRZECIE
WYPOWIEDZ SWOJE ZŁO

648
00:41:33,667 --> 00:41:38,667
Odnajdziesz miłosierdzie w wyznaniu.

649
00:41:40,583 --> 00:41:42,083
<i>Catherine Cho,</i>

650
00:41:42,458 --> 00:41:46,375
<i>autorka książki „Piekło: wspomnienia
o macierzyństwie i szaleństwie”,</i>

651
00:41:46,542 --> 00:41:49,708
<i>która opisuje jej
doświadczenie psychozy poporodowej.</i>

652
00:41:50,542 --> 00:41:53,375
<i>Nie byłyśmy razem na oddziale,
ale ona i jej książka</i>

653
00:41:53,542 --> 00:41:56,333
<i>pomogły mi lepiej
zrozumieć te choroby.</i>

654
00:41:57,917 --> 00:42:01,500
Czym psychoza różni się
od lęku i depresji?

655
00:42:01,667 --> 00:42:05,417
Psychoza jest całkowitym
oderwaniem od rzeczywistości.

656
00:42:09,917 --> 00:42:12,833
<i>Ściana pomiędzy tym,
czego doświadcza twój mózg</i>

657
00:42:13,000 --> 00:42:15,000
<i>a wspomnieniami i podświadomością, pęka.</i>

658
00:42:15,417 --> 00:42:19,500
<i>Czułam, jakby wszystko,
czego doświadczyłam, o czym czytałam,</i>

659
00:42:19,667 --> 00:42:22,292
<i>co wiedziałam,
przetwarzało się jednocześnie.</i>

660
00:42:23,167 --> 00:42:26,333
Co widziałaś podczas tej psychozy?

661
00:42:26,542 --> 00:42:29,375
<i>Zaczęło się od obrazu diabłów
w oczach mojego syna.</i>

662
00:42:29,542 --> 00:42:32,625
To był pierwszy sygnał,
że coś jest nie tak.

663
00:42:33,375 --> 00:42:35,541
<i>Zaczęłam widzieć demony.</i>

664
00:42:35,708 --> 00:42:38,041
<i>Słyszałam głos Boga,
który do mnie mówił.</i>

665
00:42:38,208 --> 00:42:39,916
<i>Widziałam wiele postaci.</i>

666
00:42:40,083 --> 00:42:41,750
Czułam je, co mnie przerażało.

667
00:42:41,917 --> 00:42:43,666
<i>Jakby ocierały się o mnie.</i>

668
00:42:43,833 --> 00:42:46,208
<i>Jedzenie wyglądało jak ludzkie mięso.</i>

669
00:42:46,375 --> 00:42:48,958
<i>Widziałam, jak je przyrządzają
i mi je podają.</i>

670
00:42:49,125 --> 00:42:52,416
Mój mąż miał inną twarz.
Widziałam roboty.

671
00:42:52,583 --> 00:42:56,583
Obrazy były bardzo wyraziste,

672
00:42:56,750 --> 00:42:58,083
<i>pojawiały się diabły</i>

673
00:42:58,250 --> 00:42:59,250
<i>i demony.</i>

674
00:42:59,500 --> 00:43:01,458
Pielęgniarki przypominały diabły.

675
00:43:04,208 --> 00:43:09,708
<i>Czułam, jak mnie ciągną i rozrywają,
choć teraz wiem, że to się nie działo.</i>

676
00:43:09,875 --> 00:43:13,708
Mąż zabrał mnie na oddział,
kiedy zorientował się, że jest źle.

677
00:43:13,875 --> 00:43:15,041
Myślałam, że to czyściec.

678
00:43:15,208 --> 00:43:19,500
<i>Widziałam ludzi
pchających mikrofony, światła, ekrany</i>

679
00:43:19,667 --> 00:43:22,208
<i>i podśmiewających się,
jakby to było zabawne.</i>

680
00:43:22,375 --> 00:43:27,208
Próbowałam go przekonać, że to plan filmu,
czyściec, z którego musimy wyjść.

681
00:43:27,375 --> 00:43:29,500
Uciszył mnie.

682
00:43:29,667 --> 00:43:32,666
Jak obudziłaś się
na oddziale psychiatrycznym?

683
00:43:32,833 --> 00:43:39,291
<i>Obudziłam się w pustym białym pokoju,
nie pamiętając, co się działo.</i>

684
00:43:39,458 --> 00:43:40,541
<i>Obudziłam się sama.</i>

685
00:43:40,708 --> 00:43:43,625
To było po czterech dniach psychozy.

686
00:43:43,958 --> 00:43:49,917
Zanim przywieziono mnie na oddział,
rozebrałam się i wysikałam na podłogę.

687
00:43:50,417 --> 00:43:54,792
Zostawili mnie tam, bym doszła do siebie
po podaniu środków uspokajających.

688
00:43:55,250 --> 00:43:59,250
Poczułam się, jakbym była w filmie,
zastanawiając się, gdzie jestem

689
00:43:59,417 --> 00:44:00,750
i co się stało.

690
00:44:01,583 --> 00:44:04,417
Nie pozostało mi nic innego,
jak wstać z łóżka,

691
00:44:04,750 --> 00:44:08,708
ubrać się i wyjść na zewnątrz,
co właśnie zrobiłam.

692
00:44:10,333 --> 00:44:12,875
<i>Catherine zachorowała
podczas podróży do Ameryki</i>

693
00:44:13,042 --> 00:44:16,458
<i>bez dostępu do oddziału matki i dziecka,
który miałam ja.</i>

694
00:44:17,375 --> 00:44:21,583
<i>Zamiast tego oddzielono ją od syna
i leczono na ogólnym oddziale.</i>

695
00:44:23,708 --> 00:44:28,125
Większość osób w ośrodku
stanowili bezdomni lub weterani wojenni,

696
00:44:29,292 --> 00:44:32,375
osoby, które miały problemy
z nadużywaniem narkotyków.

697
00:44:32,542 --> 00:44:34,583
To ludzie, którzy wpadli w system.

698
00:44:35,250 --> 00:44:40,000
Zanim twój stan się pogorszył,
co wiedziałaś o psychozie poporodowej?

699
00:44:40,167 --> 00:44:43,583
Znałam przypadek Andrei Yates,
bardzo znany w USA.

700
00:44:43,750 --> 00:44:47,958
Ale dopiero gdy zdrowiałam, zrozumiałam,
że postawiono nam tę samą diagnozę.

701
00:44:48,125 --> 00:44:50,791
Nie wiedziałam,
że cierpię na psychozę poporodową.

702
00:44:50,958 --> 00:44:53,208
Możesz opowiedzieć coś o Andrei Yates?

703
00:44:53,375 --> 00:44:57,750
Jej historia przydarzyła się w 2001 roku.
Mieszkała w Teksasie.

704
00:44:58,125 --> 00:45:00,833
Utopiła pięcioro swoich dzieci w wannie.

705
00:45:01,458 --> 00:45:05,750
Oskarżono ją o morderstwo
i domagano się kary śmierci.

706
00:45:06,333 --> 00:45:11,333
Ale wtedy wkroczył jej mąż i powiedział,
że nie winił jej za to, co zrobiła.

707
00:45:11,667 --> 00:45:16,208
Opinia publiczna tego nie zrozumiała
i była przerażona.

708
00:45:16,375 --> 00:45:20,667
Andrea nadal jest
bardzo polaryzującą postacią w USA.

709
00:45:21,625 --> 00:45:24,708
<i>W USA są tylko
dwa oddziały matki i dziecka.</i>

710
00:45:25,500 --> 00:45:28,583
<i>W Wielkiej Brytanii jest ich 22,
co po części wynika</i>

711
00:45:28,917 --> 00:45:33,375
<i>z tragicznej śmierci dr Dakshy Emson,
genialnej psychiatrki,</i>

712
00:45:34,000 --> 00:45:37,333
<i>która mieszkała zaledwie kilka mil
od miejsca, w którym urodziłam.</i>

713
00:45:37,500 --> 00:45:41,250
Nazywam się Dave Emson,

714
00:45:43,458 --> 00:45:46,000
byłem mężem Dakshy i ojcem Freyi.

715
00:45:46,500 --> 00:45:49,958
Zanim została matką,
u Dakshy zdiagnozowano chorobę:

716
00:45:50,125 --> 00:45:53,000
cierpiała na depresję maniakalną
i brała leki.

717
00:45:53,667 --> 00:45:56,500
Jaki wpływ na to miała ciąża?

718
00:45:57,167 --> 00:46:01,833
Musiała odstawić lit,
antydepresant i tyroksynę.

719
00:46:02,583 --> 00:46:05,958
I mieliśmy dużo szczęścia,
bo od razu zaszliśmy w ciążę,

720
00:46:06,875 --> 00:46:08,833
a potem poroniliśmy.

721
00:46:12,375 --> 00:46:16,667
Od razu zaszliśmy w kolejną ciążę,
po czym zdarzyło się kolejne poronienie.

722
00:46:19,750 --> 00:46:21,583
Przez cały ten czas nie brała leków.

723
00:46:21,750 --> 00:46:24,875
Była jak tykająca bomba zegarowa.

724
00:46:26,042 --> 00:46:28,458
I w końcu marzenie się spełniło,

725
00:46:29,375 --> 00:46:31,458
była w ciąży z Freyą.

726
00:46:32,958 --> 00:46:34,333
A kiedy urodziła się Freya,

727
00:46:38,500 --> 00:46:42,042
o czym wiedzą wszyscy ojcowie,
zwłaszcza przy pierwszym dziecku,

728
00:46:42,292 --> 00:46:43,917
to było magiczne przeżycie.

729
00:46:44,542 --> 00:46:46,542
<i>Daksha bardzo chciała karmić piersią.</i>

730
00:46:46,792 --> 00:46:49,417
<i>Zatem para ustaliła,
za przyzwoleniem psychiatry,</i>

731
00:46:49,917 --> 00:46:53,417
<i>że może odstawić leki
na kolejne trzy miesiące.</i>

732
00:46:54,667 --> 00:46:57,375
<i>Rozmawialiśmy
o lekach, objawach i chorobie</i>

733
00:46:57,542 --> 00:47:02,125
przed zajściem w ciążę,
w trakcie i po ciąży, codziennie.

734
00:47:05,042 --> 00:47:08,916
Zrozumiałem dopiero w ostatnim tygodniu,
że trzy miesiące karmiła piersią

735
00:47:09,083 --> 00:47:10,791
i nie brała leków,

736
00:47:10,958 --> 00:47:13,250
a wcześniej trzy razy poroniła.

737
00:47:14,500 --> 00:47:16,125
Wspomniałem jej,

738
00:47:16,292 --> 00:47:18,417
że chyba już czas wrócić do leków.

739
00:47:19,875 --> 00:47:21,083
Nie chciała tego.

740
00:47:21,917 --> 00:47:27,583
<i>Daksha cierpiała na psychozę poporodową,
ale nikt wokół niej o tym nie wiedział.</i>

741
00:47:28,542 --> 00:47:32,833
<i>Bała się, że jeśli komuś powie,
Freya zostanie jej odebrana.</i>

742
00:47:33,917 --> 00:47:38,708
<i>Bała się napiętnowania przez kolegów,
gdyby powiedziała psychiatrze prawdę.</i>

743
00:47:39,708 --> 00:47:43,208
<i>W dniu śmierci Dakshy i Freyi
Dave był w pracy.</i>

744
00:47:44,083 --> 00:47:46,083
Gdy dotarłem do drzwi wejściowych,

745
00:47:46,625 --> 00:47:49,000
poczułem bardzo silny zapach.

746
00:47:50,083 --> 00:47:53,583
Poszedłem do kuchni, stał tam wózek Freyi,
ale jej w nim nie było.

747
00:47:58,083 --> 00:48:02,625
Na stole leżała kartka A4.

748
00:48:04,208 --> 00:48:05,542
Podniosłem tę notatkę…

749
00:48:06,708 --> 00:48:08,333
przeczytałem pierwsze słowo

750
00:48:12,125 --> 00:48:13,292
i wtedy…

751
00:48:14,417 --> 00:48:16,000
wiedziałem, co to za zapach.

752
00:48:18,000 --> 00:48:21,125
<i>Dzień przed tym,
jak Daksha zabiła siebie i Freyę,</i>

753
00:48:21,958 --> 00:48:23,708
<i>Dave zrobił im to zdjęcie.</i>

754
00:48:26,500 --> 00:48:28,875
<i>Była mistrzynią w ukrywaniu swoich uczuć.</i>

755
00:48:29,500 --> 00:48:31,333
<i>Na zdjęciu, które zrobiłem,</i>

756
00:48:32,708 --> 00:48:35,667
<i>gdzie uśmiecha się szeroko,
w głowie miała już plan.</i>

757
00:48:42,667 --> 00:48:48,042
<i>Wpływu historii Dakshy i Freyi na sprawy
takie jak moja nie można lekceważyć.</i>

758
00:48:49,250 --> 00:48:53,083
<i>Wykorzystano ją na całym świecie,
by podkreślić znaczenie</i>

759
00:48:53,250 --> 00:48:56,542
<i>szkolenia w zakresie
okołoporodowego zdrowia psychicznego.</i>

760
00:48:58,917 --> 00:49:01,667
Dlaczego mówienie o tym
jest dla ciebie ważne?

761
00:49:02,542 --> 00:49:03,833
Muszę to robić.

762
00:49:04,833 --> 00:49:08,250
Nie mogę pozwolić, by moje dziewczyny

763
00:49:09,500 --> 00:49:11,042
oraz inne mamy i dzieci,

764
00:49:13,083 --> 00:49:14,792
umierały na darmo.

765
00:49:19,417 --> 00:49:21,292
To, co przydarzyło się Dakshy,

766
00:49:22,542 --> 00:49:24,417
było potworną tragedią.

767
00:49:25,542 --> 00:49:30,041
I, niestety, widziałam
wyniki badań po jej śmierci

768
00:49:30,208 --> 00:49:34,083
i śmierci Freyi,
i chciałam wyciągać wnioski

769
00:49:35,958 --> 00:49:38,333
z tego, co im się przydarzyło…

770
00:49:40,417 --> 00:49:41,917
I wiesz…

771
00:49:42,500 --> 00:49:45,083
Boże, trudno mi nie płakać, ale…

772
00:49:46,708 --> 00:49:48,250
dla niej…

773
00:49:50,500 --> 00:49:51,500
Przepraszam.

774
00:49:51,667 --> 00:49:55,792
To naprawdę zszokowało świat medyczny.

775
00:49:56,292 --> 00:50:00,250
Lekarka, bardzo utalentowana lekarka,
odebrała sobie życie.

776
00:50:00,458 --> 00:50:05,666
I stało się to jasne dla osób
zajmujących się leczeniem,

777
00:50:05,833 --> 00:50:10,042
że jest różnica pomiędzy tym,
jak psychoza objawia się zazwyczaj

778
00:50:10,292 --> 00:50:13,875
i tym, jak objawia się
wśród osób, które rodziły.

779
00:50:14,083 --> 00:50:16,250
Choroba pojawia się szybciej.

780
00:50:16,417 --> 00:50:18,625
Objawy mogą zmieniać się w kilka minut,

781
00:50:18,792 --> 00:50:22,958
a w populacji ogólnej te same zmiany
mogą zająć tygodnie lub miesiące.

782
00:50:23,125 --> 00:50:25,625
Jest to stan nagły,

783
00:50:25,792 --> 00:50:27,041
których jest niewiele.

784
00:50:27,208 --> 00:50:29,750
Z biegiem lat często myślę,

785
00:50:30,792 --> 00:50:35,292
jak musiała się czuć,
żeby wpaść w taką psychozę.

786
00:50:36,000 --> 00:50:40,750
Nie mam pojęcia, co działo się
w jej głowie. I nikt się nie dowie.

787
00:50:41,417 --> 00:50:43,667
Nawet jej mąż nigdy się tego nie dowie.

788
00:50:45,583 --> 00:50:50,667
Ale żeby dojść do punktu psychozy,
w którym to właśnie była droga wyjścia,

789
00:50:52,208 --> 00:50:59,625
w którym sądziła, że w ten sposób
ocali siebie i Freyę…

790
00:51:00,792 --> 00:51:01,792
Nie wiem.

791
00:51:02,125 --> 00:51:05,833
<i>Minęło ponad 20 lat
od śmierci Dakshy i Freyi,</i>

792
00:51:06,250 --> 00:51:09,167
<i>ale podobne przypadki
odnotowujemy nawet dzisiaj.</i>

793
00:51:09,625 --> 00:51:15,250
W 2000 r. Wielką Brytanię,
a także cały świat, zszokowała wiadomość,

794
00:51:15,417 --> 00:51:19,458
że samobójstwo
było główną przyczyną śmierci

795
00:51:20,167 --> 00:51:22,458
w okresie ciąży i tuż po niej.

796
00:51:22,625 --> 00:51:29,625
A w listopadzie roku 2022 r.
powstał raport z ostatnich trzech lat.

797
00:51:29,792 --> 00:51:34,916
Samobójstwo jest nadal najczęstszą
przyczyną zgonów matek

798
00:51:35,083 --> 00:51:37,708
w Wielkiej Brytanii.
Nic się nie zmieniło.

799
00:51:37,875 --> 00:51:41,666
Tak naprawdę okropne statystyki
z ubiegłego roku są takie,

800
00:51:41,833 --> 00:51:44,208
że wzrosła liczba samobójstw.

801
00:51:44,667 --> 00:51:47,750
Nawet przy rozszerzeniu pomocy
wciąż wiele kobiet

802
00:51:47,917 --> 00:51:51,333
<i>nie zgłasza się do ośrodków po pomoc.</i>

803
00:51:51,500 --> 00:51:57,875
<i>Tyle kobiet nie ma odwagi powiedzieć
swojemu lekarzowi rodzinnemu, położnej,</i>

804
00:51:58,042 --> 00:52:01,625
<i>komukolwiek o tym, że cierpią,
bo boją się, co się wydarzy.</i>

805
00:52:03,917 --> 00:52:07,791
Zdaniem, które słyszymy najczęściej, jest:

806
00:52:07,958 --> 00:52:12,083
„Bałam się, że jeśli lekarz skieruje mnie
do was, odbierzecie mi dziecko”.

807
00:52:12,250 --> 00:52:15,041
Na palcach jednej ręki
mogę policzyć kobiety,

808
00:52:15,208 --> 00:52:16,750
którym odebrano dzieci.

809
00:52:17,167 --> 00:52:20,333
A leczyłam tysiące kobiet.

810
00:52:20,500 --> 00:52:25,416
Wokół zdrowia psychicznego panuje piętno,
ale tak samo jest z macierzyństwem.

811
00:52:25,583 --> 00:52:29,250
<i>„Nie jesteś dobrą matką”
to chyba najgorsza obelga,</i>

812
00:52:29,500 --> 00:52:31,083
jaką kobieta może usłyszeć.

813
00:52:31,708 --> 00:52:33,166
Zostawia głęboką bliznę.

814
00:52:33,333 --> 00:52:38,625
Zaczynamy wtedy
porównywać się z kimś takim jak my,

815
00:52:38,792 --> 00:52:41,833
<i>zadając sobie pytanie:
„Czy jestem porażką?”.</i>

816
00:52:42,000 --> 00:52:44,333
<i>„Czy nie jestem dobrą mamą?”.</i>

817
00:52:44,667 --> 00:52:48,958
<i>I myślę, że kobiety zmagają się z tym,
jeszcze zanim trafią do gabinetu.</i>

818
00:52:49,125 --> 00:52:51,708
Czy kiedykolwiek czułaś się
winna jako matka?

819
00:52:53,750 --> 00:52:57,458
Myślę, że często czuję się
winna jako matka.

820
00:52:58,208 --> 00:53:02,333
Gdy dowiadujesz się, że jesteś w ciąży,
pojawia się poczucie winy

821
00:53:03,833 --> 00:53:05,292
i chyba nigdy nie znika.

822
00:53:05,833 --> 00:53:09,875
Panuje tak wielka presja
i tak wiele oczekiwań.

823
00:53:10,083 --> 00:53:13,583
Czy robię wystarczająco?
Czy daję im czas i przestrzeń?

824
00:53:13,792 --> 00:53:18,416
Czy zapewniam im całe wsparcie,
którego potrzebują?

825
00:53:18,583 --> 00:53:22,166
Czujesz się winna, że pracujesz,
że nie pracujesz,

826
00:53:22,333 --> 00:53:26,000
że spędzasz za dużo czasu
z jednym dzieckiem, za mało z drugim.

827
00:53:26,167 --> 00:53:28,666
Nie spędzasz wystarczająco
dużo czasu z dziećmi.

828
00:53:28,833 --> 00:53:30,791
Że nie poświęcasz czasu sobie.

829
00:53:30,958 --> 00:53:37,625
Jest też mnóstwo wstydu
wokół bycia mamą,

830
00:53:37,958 --> 00:53:40,917
a kobiety nie chcą
pokazywać tej nieładnej strony.

831
00:53:41,542 --> 00:53:46,291
Choroba po urodzeniu dziecka
też jest obarczona wstydem.

832
00:53:46,458 --> 00:53:47,958
Wszędzie jest wstyd.

833
00:53:48,125 --> 00:53:51,041
Jak myślisz, dlaczego się bałaś

834
00:53:51,208 --> 00:53:54,042
i nie powiedziałaś ludziom,
że idziesz na oddział?

835
00:53:54,542 --> 00:53:57,042
To wszystko wiąże się z osądzaniem.

836
00:53:57,583 --> 00:54:01,583
Nie chciałam, żeby ludzie myśleli
o mnie źle,

837
00:54:02,833 --> 00:54:04,333
że poniosłam porażkę.

838
00:54:05,667 --> 00:54:06,833
Tak.

839
00:54:07,167 --> 00:54:09,375
Były jeszcze dwie inne kobiety,

840
00:54:09,583 --> 00:54:12,750
które miały dzieci w tym samym wieku,
co nasza córka.

841
00:54:13,500 --> 00:54:17,583
Jedną z nich odwiedzili znajomi
i pomyślałam: „Boże, jakie to odważne”.

842
00:54:19,083 --> 00:54:22,042
Ukrywałam się przed przyjaciółmi.

843
00:54:22,458 --> 00:54:25,875
<i>Kiedy przyszli mnie odwiedzić,
udawałam, że ich nie widzę,</i>

844
00:54:26,083 --> 00:54:28,000
<i>bo nie czułam się sobą.</i>

845
00:54:28,750 --> 00:54:31,083
Co miałabym im powiedzieć?

846
00:54:31,583 --> 00:54:33,458
Nie mogę prowadzić pogawędek,

847
00:54:33,958 --> 00:54:37,083
kiedy oni przyszli do przyjaciółki,
której już nie ma.

848
00:54:38,125 --> 00:54:41,958
<i>To poczucie winy i wstydu,
które czułaś ty i które czułam ja,</i>

849
00:54:42,125 --> 00:54:46,333
<i>wydaje się być uniwersalne,
jeśli chodzi o macierzyństwo.</i>

850
00:54:46,917 --> 00:54:48,750
Jak myślisz, skąd się ono bierze?

851
00:54:50,833 --> 00:54:54,458
Chciałabym wiedzieć.
Znalazłabym to i załatwiłabym.

852
00:54:54,625 --> 00:54:57,708
Nie wiem.
Tu musi działać podświadomość,

853
00:54:58,875 --> 00:55:05,167
w którą społeczeństwo wlewa
to poczucie od samego urodzenia.

854
00:55:06,917 --> 00:55:08,958
Sama nie wiem.
A ty wiesz?

855
00:55:09,625 --> 00:55:12,166
<i>Może kobiety nie chcą rozmawiać
o mrocznych myślach</i>

856
00:55:12,333 --> 00:55:13,833
<i>i uczuciach, które mamy,</i>

857
00:55:14,125 --> 00:55:16,333
<i>bo nie chcemy być tą złą wiedźmą.</i>

858
00:55:17,417 --> 00:55:19,208
<i>A może to sięga jeszcze głębiej,</i>

859
00:55:19,583 --> 00:55:23,125
<i>do kobiet oskarżanych o czary
setki lat temu.</i>

860
00:55:23,875 --> 00:55:25,458
<i>Tych, o których czytałam w szkole,</i>

861
00:55:25,625 --> 00:55:28,958
<i>kobiet, których imiona
krążą mi po głowie.</i>

862
00:55:32,625 --> 00:55:37,125
ZAKLĘCIE CZWARTE
WEZWIJ DUCHY

863
00:55:37,292 --> 00:55:43,625
Nie zapominaj o tych, które umarły
jedynie za grzech bycia kobietą.

864
00:55:48,125 --> 00:55:49,292
Ciężka księga.

865
00:55:50,792 --> 00:55:55,750
To zeznania kobiet, które przyznały się
do bycia czarownicami w XV i XVI wieku.

866
00:55:56,208 --> 00:55:57,417
Ojej.

867
00:55:57,708 --> 00:56:00,833
Mam czytać jedno po drugim?
Dobrze.

868
00:56:01,208 --> 00:56:04,292
„Anna Moats przyznała się
w ciągu dwóch godzin od aresztowania.

869
00:56:04,542 --> 00:56:07,750
Mówiła, że ukazał jej się diabeł,
gdy była sama w domu,

870
00:56:08,125 --> 00:56:10,583
przeklinając męża i dzieci.

871
00:56:11,042 --> 00:56:15,166
Mary Scrutton wyznała, że diabeł
ukazał jej się dwa razy: jako niedźwiedź…

872
00:56:15,333 --> 00:56:20,041
…potem znowu jako kot
i kusił ją pustym głosem,

873
00:56:20,208 --> 00:56:21,750
by zabiła swoje dziecko.

874
00:56:23,042 --> 00:56:25,833
Susannah Smith
przyznała się dzień po aresztowaniu…

875
00:56:26,000 --> 00:56:27,833
…że osiemnaście lat wcześniej

876
00:56:28,167 --> 00:56:30,958
diabeł ukazał się jej
pod postacią czerwonego psa

877
00:56:31,208 --> 00:56:33,333
i namawiał ją, by zabiła swoje dzieci.

878
00:56:34,750 --> 00:56:37,750
Priscilla Collitt wyznała,
że objawił jej się diabeł,

879
00:56:37,917 --> 00:56:39,958
gdy była chora dwanaście lat wcześniej…

880
00:56:40,125 --> 00:56:43,542
…i kusił ją, by zabiła swoje dzieci,
aby wyrwać się z biedy.

881
00:56:44,750 --> 00:56:47,625
Położyła jedno z dzieci obok ognia,
by je spalić.

882
00:56:47,875 --> 00:56:51,167
Na szczęście kolejne dziecko
odciągnęło je od płomieni”.

883
00:56:52,417 --> 00:56:58,375
Powiedziałam, że to zachowanie osoby,
która długo cierpiała na psychozę

884
00:57:00,292 --> 00:57:06,667
lub ciężką depresję poporodową,
powoli się w nich pogrążając.

885
00:57:07,125 --> 00:57:09,250
Czy te świadectwa brzmią znajomo?

886
00:57:10,083 --> 00:57:17,833
Głosy i przekonanie,
że objawia się diabeł, zdecydowanie.

887
00:57:18,250 --> 00:57:20,583
Diabeł pojawia się w psychozie cały czas.

888
00:57:20,750 --> 00:57:22,708
Jak myślisz, skąd to się bierze?

889
00:57:23,250 --> 00:57:24,416
To naprawdę ciekawe.

890
00:57:24,583 --> 00:57:30,917
Myślę, że ma to coś wspólnego
ze sposobem myślenia kobiet

891
00:57:31,375 --> 00:57:34,958
w okresie poporodowym,
gdy są przygnębione,

892
00:57:35,125 --> 00:57:38,500
<i>po czym zaczyna się u nich
rozwijać depresja lub psychoza.</i>

893
00:57:38,667 --> 00:57:42,333
<i>Zaczynają myśleć
o swojej wierze czy religii,</i>

894
00:57:42,625 --> 00:57:47,833
a nawet bardziej globalnej
interpretacji dobra i zła.

895
00:57:48,458 --> 00:57:50,250
<i>Z postaciami diabłów i aniołów.</i>

896
00:57:50,875 --> 00:57:53,583
<i>Te procesy czarownic
odbywały się dawno temu,</i>

897
00:57:54,292 --> 00:57:58,083
<i>a mimo to mogę utożsamić się
z wieloma wypowiedziami tych kobiet.</i>

898
00:57:58,542 --> 00:58:01,417
<i>Przeraża mnie świadomość,
że gdybym wtedy żyła,</i>

899
00:58:02,542 --> 00:58:04,250
<i>zostałabym uznana za podłą</i>

900
00:58:04,958 --> 00:58:06,125
<i>i zabita.</i>

901
00:58:07,958 --> 00:58:12,583
<i>W XV i XVI wieku
wykonano tysiące egzekucji,</i>

902
00:58:12,958 --> 00:58:16,417
<i>zwykle przez powieszenie
lub spalenie oskarżonej na stosie.</i>

903
00:58:17,500 --> 00:58:21,125
<i>Procesy czarownic przetoczyły się
przez społeczności jak kataklizm.</i>

904
00:58:21,292 --> 00:58:24,750
<i>W Europie i Ameryce
około 50 000 kobiet straciło życie.</i>

905
00:58:26,000 --> 00:58:32,000
<i>W 1585 r. w dwóch niemieckich wsiach
przy życiu pozostało po jednej kobiecie.</i>

906
00:58:33,792 --> 00:58:36,916
Profesor Marion Gibson,
pracuję na Uniwersytecie w Exeter,

907
00:58:37,083 --> 00:58:40,125
gdzie zajmuję się badaniami
nad renesansem i magią.

908
00:58:40,375 --> 00:58:43,125
Co panią interesuje w czarownicach?

909
00:58:43,625 --> 00:58:46,208
Od zawsze ciekawił mnie ten temat.

910
00:58:46,375 --> 00:58:49,792
Kiedy poszłam na studia,
wpadło mi w ręce wydanie dziennika,

911
00:58:50,000 --> 00:58:54,000
w którym opisano proces czarownic
w elżbietańskim hrabstwie Essex.

912
00:58:54,167 --> 00:58:58,458
Przeczytałam w nim słowa kobiet,
które mnie zafascynowały,

913
00:58:58,750 --> 00:59:01,541
bo nie dopuszczano ich
wcześniej do głosu.

914
00:59:01,708 --> 00:59:05,291
Nie było ich w literaturze,
którą czytałam ani w podręcznikach.

915
00:59:05,458 --> 00:59:08,417
To były zwykłe kobiety,
które mówiły o swoim życiu.

916
00:59:08,625 --> 00:59:14,208
Pokazywały je w opowieściach o czarach.
Uważałam, że było to fascynujące.

917
00:59:14,792 --> 00:59:19,083
<i>Te okrucieństwa rozgrywały się
na tle normalnego, codziennego życia.</i>

918
00:59:19,833 --> 00:59:23,875
<i>Kobiety w swoich kuchniach
czuły obecność diabła, gdy piekły chleb.</i>

919
00:59:24,042 --> 00:59:26,500
Diabeł mieszka w domowych przestrzeniach,

920
00:59:26,708 --> 00:59:30,958
w jedzeniu i zwykłych przedmiotach.

921
00:59:31,125 --> 00:59:35,791
<i>A tych zwykłych przedmiotów
można użyć do rzucenia uroku na sąsiadów.</i>

922
00:59:35,958 --> 00:59:39,291
To jeden z najstraszniejszych
aspektów myślenia o czarownicach:

923
00:59:39,458 --> 00:59:41,916
to wszystko jest
takie zwyczajne, przyziemne.

924
00:59:42,083 --> 00:59:43,583
Każda może być czarownicą.

925
00:59:43,750 --> 00:59:48,208
Wszystko, co stanie ci na drodze
w ciągu dnia, może być zaklęte.

926
00:59:48,375 --> 00:59:54,750
Mamy więc myśl, że cały twój świat
ci zagraża, że jest pełen czarów i diabła.

927
00:59:55,250 --> 00:59:58,458
Myślę, że to przerażało wielu ludzi
w tamtej epoce.

928
00:59:58,708 --> 01:00:03,333
<i>Wiele kobiet oskarżonych o czary
żyło poza ustalonymi normami</i>

929
01:00:04,208 --> 01:00:05,750
<i>i odważyło się zbuntować.</i>

930
01:00:07,958 --> 01:00:14,125
<i>Nawet wtedy wiedźma była stereotypowym
przeciwieństwem dobrej matki i żony.</i>

931
01:00:14,625 --> 01:00:18,750
<i>Była kobietą, która starała się
działać niezależnie od męskiej kontroli.</i>

932
01:00:18,958 --> 01:00:21,791
Procesy o czary
opierają się na władzy i kontroli.

933
01:00:21,958 --> 01:00:25,833
Chodzi o kontrolowanie kobiet.
O kontrolowanie ludzi jako grupy.

934
01:00:26,000 --> 01:00:30,791
<i>Mówią, w co masz wierzyć
i utwierdzać cię w tym przekonaniu.</i>

935
01:00:30,958 --> 01:00:32,958
<i>Są więc mechanizmem kontroli.</i>

936
01:00:37,250 --> 01:00:41,250
Kobieta zostaje oskarżona
o bycie czarownicą. Co dalej?

937
01:00:41,583 --> 01:00:44,542
Zostaje przesłuchana przez sędziego,

938
01:00:45,042 --> 01:00:48,708
a potem wsadzona do wózka
i zabrana do najbliższego więzienia,

939
01:00:49,042 --> 01:00:50,416
<i>gdzie już na nią czekają.</i>

940
01:00:50,583 --> 01:00:53,083
<i>Przebywa tam w strasznych warunkach,</i>

941
01:00:53,917 --> 01:00:57,958
do czasu powołania sądu.
A to może trwać miesiącami.

942
01:01:00,625 --> 01:01:04,583
<i>A potem zostaje postawiona
przed sądem w miejscu publicznym,</i>

943
01:01:04,750 --> 01:01:09,750
<i>gdzie ludzie gniewnie krzyczą
i skandują, panuje zamieszanie.</i>

944
01:01:10,708 --> 01:01:13,083
<i>Następuje krótkie przesłuchanie,</i>

945
01:01:13,250 --> 01:01:16,042
<i>ma opowiedzieć o swojej sytuacji.</i>

946
01:01:17,875 --> 01:01:19,667
Nie wiem nic o czarach.

947
01:01:20,042 --> 01:01:21,416
Następnie zapada wyrok.

948
01:01:21,583 --> 01:01:26,708
Większość procesów trwała około 10 minut.
To zdumiewające, prawda?

949
01:01:26,875 --> 01:01:30,916
Nie masz czasu pomyśleć,
po czym zostajesz osądzona

950
01:01:31,083 --> 01:01:33,250
i zabierają cię na stryczek.

951
01:01:33,417 --> 01:01:35,958
Jak torturowano kobiety?

952
01:01:36,458 --> 01:01:40,708
Tortury zostały oficjalnie zakazane
wobec czarownic i innych osób w Anglii.

953
01:01:40,875 --> 01:01:43,833
Stosowano je wobec zdrajców stanu.

954
01:01:44,000 --> 01:01:48,333
Czyli kobiety,
których świadectwa zobaczyłaś,

955
01:01:48,958 --> 01:01:50,875
przyznały się bez tortur?

956
01:01:51,417 --> 01:01:56,667
Wygląda na to,
że przyznały się dobrowolnie.

957
01:01:57,167 --> 01:01:59,958
Nikt tak naprawdę nigdy
nie zdołał tego wyjaśnić.

958
01:02:00,250 --> 01:02:03,833
Czy przyznałyby się,
gdyby wiedziały, co się z nimi stanie?

959
01:02:04,000 --> 01:02:06,458
Gdyby wiedziały, że zginą?

960
01:02:07,208 --> 01:02:10,291
<i>Widziały to już wcześniej
w swoich społecznościach.</i>

961
01:02:10,458 --> 01:02:11,750
<i>Wiedziały o tym.</i>

962
01:02:12,375 --> 01:02:17,291
Istnieją dobre dowody na to,
że znały to z pierwszej ręki.

963
01:02:17,458 --> 01:02:23,125
Mówią o tym choćby procesy
Matthew Hopkinsa w latach 40. XVII wieku.

964
01:02:23,375 --> 01:02:25,583
Czary były zakazane od 80 lat.

965
01:02:25,750 --> 01:02:28,458
Od 80 lat wieszano ludzi za tę zbrodnię.

966
01:02:28,875 --> 01:02:31,166
Mimo to ludzie nadal się przyznawali,

967
01:02:31,333 --> 01:02:35,583
co jest bardzo trudne do wyjaśnienia,
chyba że wchodziły w grę inne czynniki.

968
01:02:36,000 --> 01:02:39,333
Na podstawie tych pytań
mogę powiedzieć jedno:

969
01:02:39,500 --> 01:02:42,667
poczułam, że w takiej sytuacji,

970
01:02:43,542 --> 01:02:46,791
gdybym nie miała pojęcia
o zdrowiu psychicznym,

971
01:02:46,958 --> 01:02:48,291
a trafiłabym na oddział,

972
01:02:48,458 --> 01:02:51,958
przyznałabym się do czarów,
gdyby taka była narracja społeczna:

973
01:02:52,125 --> 01:02:54,333
jeśli myślisz to i to, jesteś wiedźmą.

974
01:02:54,500 --> 01:02:59,500
Zdecydowanie bym się przyznała.
Na pewno.

975
01:03:00,167 --> 01:03:02,958
W takiej sytuacji czujesz…

976
01:03:03,875 --> 01:03:05,375
rozpaczliwą potrzebę wyjaśnień.

977
01:03:05,542 --> 01:03:07,750
Myślę, że to by mnie przekonało.

978
01:03:08,208 --> 01:03:11,708
Czy cieszyłabyś się,
że idziesz na śmierć?

979
01:03:11,875 --> 01:03:14,042
Tak… Tak.

980
01:03:16,458 --> 01:03:23,250
W pełni mogę utożsamić się z wyborem:
zostać powieszoną czy trwać w agonii.

981
01:03:23,583 --> 01:03:25,166
To była forma tortur.

982
01:03:25,333 --> 01:03:27,708
Bycie więźniem własnego umysłu
to tortura.

983
01:03:28,208 --> 01:03:29,833
Tak się nie da żyć.

984
01:03:30,833 --> 01:03:33,000
<i>Też bym się sama z siebie przyznała.</i>

985
01:03:35,208 --> 01:03:37,583
<i>Ale minęło 400 lat.</i>

986
01:03:38,000 --> 01:03:40,292
<i>Dlaczego kobiety wciąż tak się czują?</i>

987
01:03:41,000 --> 01:03:43,166
<i>Dlaczego wzrasta liczba samobójstw?</i>

988
01:03:43,333 --> 01:03:48,333
<i>Dlaczego wciąż tak mało się mówi i wie
o tych chorobach, skąd ten brak wsparcia?</i>

989
01:03:48,625 --> 01:03:52,333
Gdybym w tamtej epoce zaszła w ciążę,
kto by mnie leczył?

990
01:03:52,750 --> 01:03:56,417
<i>Poszłabyś do sąsiadki,
która urodziła już wcześniej dzieci</i>

991
01:03:56,792 --> 01:04:01,583
<i>i zapytałabyś, czy może się tobą
zaopiekować podczas ciąży.</i>

992
01:04:02,042 --> 01:04:05,292
Zapytałabyś też:
„Czy przyjmiesz mój poród?”.

993
01:04:05,750 --> 01:04:08,791
Najczęściej była to sąsiadka,
dużo starsza kobieta,

994
01:04:08,958 --> 01:04:10,875
która robiła to już nie raz.

995
01:04:11,208 --> 01:04:13,000
<i>Uzdrowicielkami były kiedyś kobiety.</i>

996
01:04:13,375 --> 01:04:16,833
<i>Byłyśmy lekarkami bez dyplomów,
uczącymi się z doświadczenia,</i>

997
01:04:17,000 --> 01:04:19,792
<i>by przekazywać naszą wiedzę
kolejnym pokoleniom.</i>

998
01:04:21,167 --> 01:04:25,875
<i>Pierwszymi farmaceutkami, aborcjonistkami,
pielęgniarkami, doradczyniami.</i>

999
01:04:26,167 --> 01:04:29,958
<i>Byłyśmy położnymi wędrującymi
od domu do domu, od wioski do wioski.</i>

1000
01:04:30,333 --> 01:04:33,417
<i>Medycyna jest częścią
dziedzictwa i historii kobiet.</i>

1001
01:04:33,750 --> 01:04:38,000
<i>Była niegdyś naszym prawem z urodzenia,
ale potem wszystko się zmieniło.</i>

1002
01:04:41,292 --> 01:04:44,750
Czy wiesz, że ta nagonka na czary,

1003
01:04:44,917 --> 01:04:48,167
która ruszyła już w XIV wieku,
wyszła od lekarzy?

1004
01:04:49,250 --> 01:04:50,417
To prawda.

1005
01:04:50,625 --> 01:04:55,500
Chcieli wypchnąć akuszerki
z branży porodowej.

1006
01:04:56,125 --> 01:04:59,042
Większość kobiet palonych na stosie
były położnymi.

1007
01:04:59,833 --> 01:05:01,333
Czy to prawda?

1008
01:05:02,125 --> 01:05:03,292
Lepiej w to uwierz.

1009
01:05:03,875 --> 01:05:08,208
Kolejny przykład społeczności zawodowej
zdominowanej przez mężczyzn,

1010
01:05:08,375 --> 01:05:12,167
która wykorzystuje kobiety
do własnych egoistycznych celów.

1011
01:05:13,667 --> 01:05:16,042
Mężczyźni to skurwiele, prawda?

1012
01:05:19,083 --> 01:05:20,792
<i>Ma prawie pełną rację.</i>

1013
01:05:21,292 --> 01:05:22,875
<i>Nie chodziło tylko o położne.</i>

1014
01:05:23,042 --> 01:05:26,083
<i>Chodziło o każdą kobietę,
która leczyła sąsiadów,</i>

1015
01:05:26,417 --> 01:05:30,583
<i>która wytwarzała leki,
która opiekowała się innymi.</i>

1016
01:05:32,042 --> 01:05:38,250
<i>Często podnoszono argument,
że procesy o czary dotyczyły znachorek,</i>

1017
01:05:38,583 --> 01:05:41,000
<i>choć nie sądzę,
że była to celowa strategia.</i>

1018
01:05:41,167 --> 01:05:44,416
Według mnie to był raczej
skutek ówczesnej sytuacji.

1019
01:05:44,583 --> 01:05:48,708
Jeśli ciągle atakuje się
i demonizuje ludzi,

1020
01:05:48,875 --> 01:05:50,833
którzy twierdzą, że umieją leczyć,

1021
01:05:51,000 --> 01:05:55,166
<i>by ich w końcu powiesić za czary,</i>

1022
01:05:55,333 --> 01:05:59,083
<i>powstaje pewna luka
na rynku lecznictwa.</i>

1023
01:05:59,500 --> 01:06:03,833
<i>I tę lukę wypełnili
pracownicy medyczni płci męskiej.</i>

1024
01:06:06,417 --> 01:06:09,375
<i>Ale lekarze płci męskiej w tym okresie
rzadko stosowali to,</i>

1025
01:06:09,542 --> 01:06:12,000
<i>co dziś uznalibyśmy
za zgodne ze sztuką.</i>

1026
01:06:12,750 --> 01:06:15,250
<i>Podczas szkolenia
rzadko mieli kontakt z pacjentami</i>

1027
01:06:15,417 --> 01:06:18,250
<i>i nie uczyli się
na denatach i denatkach.</i>

1028
01:06:19,417 --> 01:06:23,333
<i>Mądre kobiety, czarownice,
pracowały w terenie,</i>

1029
01:06:23,833 --> 01:06:29,667
<i>lecząc ludzi, poszerzając wiedzę
o kościach i mięśniach, ziołach i lekach.</i>

1030
01:06:30,750 --> 01:06:35,542
<i>Kiedy zachorowałam,
wciąż i wciąż powracałam na pogotowie,</i>

1031
01:06:35,958 --> 01:06:38,958
<i>rozpaczliwie szukając pomocy,
której nie otrzymywałam.</i>

1032
01:06:39,167 --> 01:06:41,666
<i>Żałuję, że zamiast tego
nie mogłam trafić do domu</i>

1033
01:06:41,833 --> 01:06:45,000
<i>miejscowej czarownicy,
która widziała już to wszystko.</i>

1034
01:06:45,500 --> 01:06:47,875
<i>Ale te kobiety zostały nam skradzione.</i>

1035
01:06:53,250 --> 01:06:55,000
<i>Wyprowadzone ze swoich domów.</i>

1036
01:07:01,083 --> 01:07:02,666
Przyprowadzić Elizabeth Selwyn.

1037
01:07:02,833 --> 01:07:06,458
<i>Oczerniano je, wyśmiewano,
nazywano staruchami i wiedźmami.</i>

1038
01:07:07,125 --> 01:07:08,667
Wiedźma!

1039
01:07:09,750 --> 01:07:13,125
<i>Potępione na całą wieczność,
odrzucone jako sekutnice</i>

1040
01:07:13,458 --> 01:07:14,833
<i>lub widma zagłady.</i>

1041
01:07:15,917 --> 01:07:17,333
<i>Straszą nimi małe dzieci,</i>

1042
01:07:17,542 --> 01:07:20,083
<i>i ostrzegają kobiety,
by nigdy się nie zestarzały</i>

1043
01:07:20,250 --> 01:07:21,875
<i>i nigdy nie zachowywały źle.</i>

1044
01:07:24,792 --> 01:07:25,958
Spalić wiedźmę!

1045
01:07:28,167 --> 01:07:30,500
<i>Wykorzenienie ich historii
jako uzdrowicielek</i>

1046
01:07:30,667 --> 01:07:32,208
<i>nadal wpływa na medycynę.</i>

1047
01:07:32,500 --> 01:07:37,000
<i>Uprzedzenia związane z płcią w medycynie,
badaniach i praktyce tkwią głęboko.</i>

1048
01:07:37,833 --> 01:07:42,041
<i>Badanie z 2022 roku wykazało,
że kobiety często nie są brane poważnie,</i>

1049
01:07:42,208 --> 01:07:46,917
<i>są ignorowane i uważane za „emocjonalne”,
jeśli chodzi o ich choroby i ból.</i>

1050
01:07:47,583 --> 01:07:51,416
Całkowicie naturalne poszerzenie miednicy.
Można z tym walczyć zwykłą aspiryną.

1051
01:07:51,583 --> 01:07:54,250
Bałam się, że to może być
ciąża pozamaciczna.

1052
01:07:54,542 --> 01:07:55,708
Pozamaciczna?

1053
01:07:56,042 --> 01:07:57,875
Myślałem, że nie będziesz czytać książek.

1054
01:07:58,042 --> 01:08:01,041
- Przyglądały mi się w aptece.
- I tylko cię zmartwiły.

1055
01:08:01,208 --> 01:08:03,333
Idź do domu i je wyrzuć.

1056
01:08:03,792 --> 01:08:05,417
Za dwa dni ból ustąpi.

1057
01:08:06,750 --> 01:08:08,333
Ciąża pozamaciczna!

1058
01:08:08,792 --> 01:08:13,625
Mam przyjaciółkę, Rageshri Dhairyawan,
która dużo o tym pisze.

1059
01:08:13,958 --> 01:08:16,500
<i>Nazywamy to niesprawiedliwością zeznań.</i>

1060
01:08:17,000 --> 01:08:22,125
<i>Zachodzi wtedy, gdy twoja prawda
nie jest traktowana poważnie.</i>

1061
01:08:22,292 --> 01:08:26,792
<i>Nie jesteś postrzegana jako wiarygodna
narratorka własnej historii.</i>

1062
01:08:27,542 --> 01:08:32,333
<i>To przydarza się kobietom,
zwłaszcza tym pochodzącym z mniejszości.</i>

1063
01:08:32,500 --> 01:08:36,000
<i>Im wierzy się najrzadziej.</i>

1064
01:08:36,500 --> 01:08:37,500
To powszechne.

1065
01:08:37,667 --> 01:08:45,375
Jeśli mówimy o endometriozie,
diagnoza pacjentki trwa średnio osiem lat.

1066
01:08:45,833 --> 01:08:49,750
<i>W tym czasie prawdopodobnie
szukała ona pomocy wszędzie, raz po raz,</i>

1067
01:08:49,917 --> 01:08:53,458
a jej objawy lekceważono.

1068
01:08:54,625 --> 01:08:55,667
Leczono ból.

1069
01:08:56,042 --> 01:08:59,166
Wiemy, że czarne kobiety
znacznie rzadziej otrzymują

1070
01:08:59,333 --> 01:09:03,000
odpowiednie znieczulenie
po zabiegach medycznych

1071
01:09:03,167 --> 01:09:07,250
ze względu na przekonanie,
że mają wyższą tolerancję na ból.

1072
01:09:07,417 --> 01:09:11,333
Przychodziłam i mówiłam wiele razy:

1073
01:09:11,583 --> 01:09:18,833
<i>„Nie radzę sobie, mam depresję…
Jako doświadczona lekarka mówię,</i>

1074
01:09:19,000 --> 01:09:22,083
<i>że mam ciężką depresję poporodową
i stany lękowe,</i>

1075
01:09:22,250 --> 01:09:25,708
i potrzebuję pomocy”,
i jest to lekceważone.

1076
01:09:25,875 --> 01:09:32,542
Od lat wiemy, że czarne kobiety i Azjatki
częściej umierają przy porodzie

1077
01:09:33,458 --> 01:09:36,708
<i>i do niedawna nic z tym nie robiliśmy.</i>

1078
01:09:36,875 --> 01:09:38,833
<i>Nadal nie robimy wystarczająco dużo.</i>

1079
01:09:39,000 --> 01:09:42,041
<i>Jest to celowe działanie,
bo można rozwiązać ten problem.</i>

1080
01:09:42,208 --> 01:09:49,750
Udało się zebrać środki na szczepionkę
przeciwko COVID-19 w ciągu 12 miesięcy.

1081
01:09:50,417 --> 01:09:53,708
Jeśli istnieje wola polityczna,
aby zaradzić danej sytuacji,

1082
01:09:53,875 --> 01:09:54,791
zajmujemy się tym.

1083
01:09:54,958 --> 01:09:57,666
Nie ma woli politycznej,
by odpowiedzieć

1084
01:09:57,833 --> 01:10:00,583
na dyskryminację etniczną w medycynie.

1085
01:10:01,958 --> 01:10:08,250
Mój syn urodził się jako wcześniak,
ja cierpiałam z powodu infekcji,

1086
01:10:08,708 --> 01:10:11,750
ale mówiono mi, że mam się
nie martwić, a wszystko minie.

1087
01:10:11,917 --> 01:10:13,667
I nie minęło.

1088
01:10:13,917 --> 01:10:18,667
<i>Stopniowo, w ciągu następnych 2 dób,
zaczynałam coraz bardziej majaczyć.</i>

1089
01:10:19,458 --> 01:10:23,958
<i>Pamiętam, jak szłam przez kuchnię
i widziałam mnóstwo lśniących noży.</i>

1090
01:10:25,042 --> 01:10:28,375
Zaczęłam myśleć o Dakshy Emson,

1091
01:10:28,542 --> 01:10:32,625
myśląc: „Boże, czy to właśnie
przeżywała Daksha?”.

1092
01:10:33,208 --> 01:10:36,083
I ta myśl natychmiastowo mnie przeraziła.

1093
01:10:36,250 --> 01:10:40,750
Tak się bałam,
choć nie był to jeszcze najgorszy moment.

1094
01:10:40,917 --> 01:10:43,125
Zrobiło mi się tak źle,

1095
01:10:43,708 --> 01:10:46,583
że wybiegłam z kuchni najszybciej,
jak tylko mogłam.

1096
01:10:46,833 --> 01:10:50,083
<i>Wiedziałam, że coś jest ze mną nie tak,
ale nie wiedziałam co.</i>

1097
01:10:50,500 --> 01:10:51,667
A potem w końcu…

1098
01:10:52,542 --> 01:10:54,458
upadłam.

1099
01:10:55,292 --> 01:11:00,125
<i>W szpitalu Trudi miała problem z tym,
by dać lekarzom pojąć, co się dzieje.</i>

1100
01:11:00,917 --> 01:11:03,667
<i>Powiedziałam, że jestem
psychiatrką okołoporodową.</i>

1101
01:11:04,250 --> 01:11:08,792
Nie wierzyli mi.
Myśleli, że jestem chora.

1102
01:11:09,125 --> 01:11:16,083
Mój mąż musiał ich przekonywać.
„Ona naprawdę się tym zajmuje”.

1103
01:11:16,250 --> 01:11:19,541
Czy kiedykolwiek spojrzałaś
na siebie z dystansu?

1104
01:11:19,708 --> 01:11:22,125
Robiłam to cały ten czas.

1105
01:11:22,458 --> 01:11:25,167
<i>W pewnym sensie byłam
swoją własną psychiatrką,</i>

1106
01:11:25,542 --> 01:11:29,167
<i>szukałam przyczyny i zastanawiałam się
nad metodami leczenia.</i>

1107
01:11:29,875 --> 01:11:33,166
<i>Ale rozumiałam to
także dzięki tysiącom historii,</i>

1108
01:11:33,333 --> 01:11:36,042
<i>które słyszałam od kobiet
na przestrzeni czasu.</i>

1109
01:11:36,542 --> 01:11:38,666
Czy kiedykolwiek
mówiłaś o tym publicznie?

1110
01:11:38,833 --> 01:11:40,000
Nie.

1111
01:11:41,667 --> 01:11:46,083
Nigdy wcześniej nie wypowiadałam się
na ten temat publicznie.

1112
01:11:46,625 --> 01:11:47,792
Dlaczego?

1113
01:11:52,667 --> 01:11:54,667
Myślę, że musisz być gotowa,

1114
01:11:55,958 --> 01:11:59,125
żeby opowiedzieć swoją własną historię
we właściwym czasie

1115
01:12:01,208 --> 01:12:02,417
i właściwym ludziom.

1116
01:12:02,958 --> 01:12:05,167
Choć byłam psychiatrką okołoporodową,

1117
01:12:05,792 --> 01:12:10,250
potrzebowałam lat, by zaakceptować,
że cierpiałam na pełnoprawną psychozę.

1118
01:12:11,583 --> 01:12:13,500
Popadłam w psychozę.

1119
01:12:14,042 --> 01:12:15,667
I to jest skutek piętna.

1120
01:12:18,958 --> 01:12:24,333
Nie mówiłam w pracy otwarcie na temat
nasilenia moich problemów psychicznych.

1121
01:12:24,875 --> 01:12:27,500
Nie sądzę, żeby ktokolwiek w pracy
o nich wiedział.

1122
01:12:27,667 --> 01:12:34,625
Cała moja kariera zawodowa
skupiała się na zwalczaniu piętna,

1123
01:12:34,792 --> 01:12:37,208
zwłaszcza piętna związanego z HIV.

1124
01:12:38,375 --> 01:12:46,291
Ale w kwestii zdrowia psychicznego
nadal jest we mnie jakiś element wstydu.

1125
01:12:46,458 --> 01:12:48,292
Jakbym poniosła porażkę.

1126
01:12:48,833 --> 01:12:53,250
Jakby mój mózg lub umysł nie był
na tyle silny, by sobie z tym poradzić,

1127
01:12:53,417 --> 01:12:54,583
więc to moja wina.

1128
01:12:55,542 --> 01:12:57,500
<i>Egzekucje kobiet jako czarownic</i>

1129
01:12:57,667 --> 01:13:01,292
<i>miały oczyścić społeczności z kobiet
z problemami psychicznymi,</i>

1130
01:13:01,542 --> 01:13:02,958
<i>tych, które nie pasowały</i>

1131
01:13:03,125 --> 01:13:05,708
<i>i tych, które za dużo wiedziały
i miały za dużą władzę.</i>

1132
01:13:05,875 --> 01:13:09,000
<i>Te morderstwa odbijają się echem
w naszym społeczeństwie.</i>

1133
01:13:09,167 --> 01:13:10,166
Wiedźma!

1134
01:13:10,333 --> 01:13:12,041
<i>Kobiety boją się oceny,</i>

1135
01:13:12,208 --> 01:13:16,458
<i>boimy się mówić o czarnych myślach,
naszej wściekłości, szaleństwie.</i>

1136
01:13:17,083 --> 01:13:19,958
<i>Procesy czarownic pozostawiły
po sobie ogromne brzemię</i>

1137
01:13:20,125 --> 01:13:23,541
<i>poczucia winy, wstydu i milczenie.</i>

1138
01:13:23,708 --> 01:13:27,291
<i>Uciszanie głosów kobiet,
uciszanie kobiecych doświadczeń.</i>

1139
01:13:27,458 --> 01:13:29,666
<i>Może się wydawać,
że działo się to dawno temu,</i>

1140
01:13:29,833 --> 01:13:31,458
ale trwa nadal.

1141
01:13:31,708 --> 01:13:35,583
Przyglądałam się procesom czarownic
na przestrzeni siedmiu stuleci.

1142
01:13:36,000 --> 01:13:40,417
I nie mogę przestać myśleć,
że to samo dzieje się cały czas.

1143
01:13:41,083 --> 01:13:44,291
Jestem historyczką
i to naprawdę do mnie przemawia.

1144
01:13:44,458 --> 01:13:49,125
Czuję te emocje tak samo,
jak kobiety w przeszłości.

1145
01:13:49,292 --> 01:13:52,958
I myślę, że ma to ogromną wagę.
Musimy opowiedzieć tę historię.

1146
01:13:53,208 --> 01:13:56,667
Procesy czarownic pozostawiają
po sobie brzemię wśród kobiet,

1147
01:13:56,917 --> 01:13:59,833
które uważają, że nie mogą
mówić o tym, co przeżywają,

1148
01:14:00,000 --> 01:14:02,417
<i>które myślą, że coś jest ich winą,</i>

1149
01:14:02,958 --> 01:14:05,375
<i>które czują się bezsilne,</i>

1150
01:14:05,542 --> 01:14:08,250
<i>że w jakiś sposób
są wrogiem społeczeństwa.</i>

1151
01:14:10,083 --> 01:14:15,958
W ten sposób powstała wielka kula
poczucia winy, wstydu i nieszczęścia,

1152
01:14:16,125 --> 01:14:18,250
trudności, przerażenia i niepokoju.

1153
01:14:18,417 --> 01:14:19,667
„O Boże, mylę się”.

1154
01:14:20,333 --> 01:14:21,625
O to chodzi, prawda?

1155
01:14:21,792 --> 01:14:23,042
Wszystkie to czujemy.

1156
01:14:25,833 --> 01:14:30,666
ZAKLĘCIE PIĄTE
PRZYJMIJ CZAROWNICĘ

1157
01:14:30,833 --> 01:14:35,833
W ciemności jest piękno i siła.

1158
01:14:37,708 --> 01:14:40,583
<i>Po miesiącu na oddziale
stopniowo, magicznie</i>

1159
01:14:40,917 --> 01:14:42,417
<i>zaczęłam czuć się lepiej.</i>

1160
01:14:43,083 --> 01:14:45,333
<i>Spędzałam więcej czasu z Emily i Jude,</i>

1161
01:14:45,667 --> 01:14:48,750
<i>znajdując siostrzeństwo
i zrozumienie w mroku.</i>

1162
01:14:48,917 --> 01:14:50,541
Posiłki jadłyśmy razem.

1163
01:14:50,708 --> 01:14:53,750
Siedziałyśmy w drzwiach swoich sal
i rozmawiałyśmy.

1164
01:14:53,958 --> 01:14:56,750
Przed gaszeniem świateł

1165
01:14:57,083 --> 01:15:01,833
rozsiadałyśmy się na kanapach
i porównywałyśmy objawy.

1166
01:15:02,292 --> 01:15:06,250
Stałyśmy się czymś w rodzaju
dziwnej rodziny, sabatu.

1167
01:15:07,708 --> 01:15:10,042
Wspierałyśmy się nawzajem,
gdy robiło się ciężko.

1168
01:15:10,667 --> 01:15:14,417
<i>Mój syn i inne dzieci również
stały się częścią naszego sabatu.</i>

1169
01:15:15,167 --> 01:15:17,667
<i>Spędzałam całe dnie
trzymając go w ramionach.</i>

1170
01:15:18,167 --> 01:15:21,333
<i>Stopniowo zaczęłam sama
wyprowadzać go z oddziału.</i>

1171
01:15:22,125 --> 01:15:23,542
<i>Już się go nie bałam.</i>

1172
01:15:24,333 --> 01:15:27,083
<i>Zaczęłam go rozumieć
i czuć, czego potrzebuje.</i>

1173
01:15:29,292 --> 01:15:32,958
<i>Pewnego dnia w końcu udało mi się
zamknąć drzwi do mojej sali</i>

1174
01:15:33,333 --> 01:15:35,250
<i>i zostaliśmy sami.</i>

1175
01:15:36,125 --> 01:15:38,417
<i>Poczułam ogromną ulgę,
że mi się udało,</i>

1176
01:15:38,667 --> 01:15:40,125
<i>że w końcu był bezpieczny.</i>

1177
01:15:41,000 --> 01:15:42,250
<i>Ja byłam bezpieczna.</i>

1178
01:15:45,292 --> 01:15:49,541
Wypisanie z oddziału psychiatrycznego
jest równie dziwne, jak trafienie tam.

1179
01:15:49,708 --> 01:15:52,667
Nie czekają,
aż poczujesz się o sto procent lepiej.

1180
01:15:53,875 --> 01:15:56,542
Czy którakolwiek z nas
kiedyś się tak poczuje?

1181
01:15:56,958 --> 01:15:59,041
W każdym razie – nie czekają na to.

1182
01:15:59,208 --> 01:16:04,333
Zamiast tego czekają na pewność,
że poradzisz sobie w domu.

1183
01:16:05,542 --> 01:16:06,958
To dzieje się stopniowo.

1184
01:16:07,250 --> 01:16:09,917
Zaczęłam więc wracać
do domu na popołudnia,

1185
01:16:10,625 --> 01:16:13,500
a potem wracałam
do domu na cały dzień.

1186
01:16:13,667 --> 01:16:15,250
A potem na noc.

1187
01:16:15,417 --> 01:16:20,000
Po jednej z nocy Emily powiedziała,
że słyszała od pielęgniarki,

1188
01:16:20,208 --> 01:16:22,333
że wkrótce wrócę do domu na dobre.

1189
01:16:24,208 --> 01:16:25,708
I naprawdę się bałam.

1190
01:16:26,667 --> 01:16:29,958
Nie sądziłam, że jestem gotowa.

1191
01:16:30,125 --> 01:16:33,916
<i>Personel kazał mi spróbować
wrócić do domu na weekend.</i>

1192
01:16:34,083 --> 01:16:35,417
Dobrze, dziękuję.

1193
01:16:36,125 --> 01:16:37,292
Tam.

1194
01:16:38,667 --> 01:16:40,792
<i>Mój mąż Jeremy przyjechał nas odebrać.</i>

1195
01:16:41,500 --> 01:16:45,167
<i>Kupił moje ulubione rzeczy do jedzenia</i>

1196
01:16:46,208 --> 01:16:50,250
<i>i bardzo się starał,
by było mi przyjemnie i wygodnie.</i>

1197
01:16:50,542 --> 01:16:57,083
Naprawdę byłam wzruszona,
ale bałam się, że nie dam sobie rady,

1198
01:16:57,250 --> 01:17:01,375
że sobie nie poradzę i że go zawiodę.

1199
01:17:02,875 --> 01:17:04,792
<i>Ale następnego ranka obudziłam się</i>

1200
01:17:06,250 --> 01:17:08,167
<i>i wszystko było w porządku.</i>

1201
01:17:11,708 --> 01:17:14,875
Płakałam z poczucia ulgi,

1202
01:17:16,708 --> 01:17:18,917
bo wiedziałam, że cokolwiek się stanie,

1203
01:17:19,167 --> 01:17:20,542
przebrnęliśmy przez to.

1204
01:17:21,583 --> 01:17:24,083
Nastąpił świt.

1205
01:17:24,417 --> 01:17:30,250
Myślę, że wtedy, gdy nie mogłyśmy
przestać się śmiać po raz pierwszy,

1206
01:17:30,833 --> 01:17:33,667
prosto z brzucha, płacząc ze śmiechu,

1207
01:17:34,042 --> 01:17:40,792
poczułam, że przestałam być otępiała.
Nie mam wrażenia, że stoję za szybą.

1208
01:17:42,083 --> 01:17:45,292
Objęcia innej kobiety.

1209
01:17:45,750 --> 01:17:47,125
<i>Długi uścisk.</i>

1210
01:17:49,042 --> 01:17:51,208
<i>Jakbym była dzieckiem, małą dziewczynką.</i>

1211
01:17:53,375 --> 01:17:56,792
Wystarczy, że ktoś cię przytuli
i powie: „Dasz sobie radę.

1212
01:17:57,833 --> 01:18:01,291
Przebrniesz przez to,
wszystko będzie dobrze”. Podtrzymując cię.

1213
01:18:01,458 --> 01:18:06,458
Bo ty, jako matka,
musisz sama tak wiele trzymać.

1214
01:18:07,750 --> 01:18:10,083
A kiedy ktoś cię podtrzymuje, obejmuje…

1215
01:18:11,292 --> 01:18:13,542
Jestem taka szczęśliwa,
że mam mamę,

1216
01:18:14,042 --> 01:18:15,208
która mi pomaga.

1217
01:18:18,042 --> 01:18:21,917
W jaki sposób doświadczenie choroby
zmieniło was jako kobiety?

1218
01:18:23,750 --> 01:18:27,041
Nigdy nie było ze mną tak źle,
a parę razy było kiepsko.

1219
01:18:27,208 --> 01:18:30,708
Nigdy nie było gorzej,
ale na szczęście się podniosłam.

1220
01:18:30,875 --> 01:18:36,291
Jako rodzina pewnie nie przejdziemy
już przez nic tak trudnego.

1221
01:18:36,458 --> 01:18:39,542
Myślę, że teraz jestem bardziej wdzięczna

1222
01:18:39,750 --> 01:18:44,917
za małe rzeczy, za moją rodzinę,
za wspólne chwile.

1223
01:18:45,167 --> 01:18:51,208
Jestem szczęśliwa, że otrzymałam pomoc
i poczułam się lepiej,

1224
01:18:51,375 --> 01:18:54,833
i spędziłam niesamowite chwile z rodziną.

1225
01:18:56,708 --> 01:18:57,875
Z moją rodziną.

1226
01:19:02,708 --> 01:19:06,625
Zanim miałam dzieci, zawsze myślałam:
„Dlaczego miałabym mieć kumpelki-matki?

1227
01:19:06,792 --> 01:19:10,166
Po prostu zostanę przy swoim gronie.

1228
01:19:10,333 --> 01:19:13,250
Nie potrzebuję nowych,
to byłoby strasznie nudne”.

1229
01:19:14,250 --> 01:19:18,833
Potem urodziłam dzieci,
przeżyłam załamanie

1230
01:19:19,708 --> 01:19:22,416
<i>i naprawdę
potrzebowałam tej społeczności.</i>

1231
01:19:22,583 --> 01:19:28,333
<i>Potrzebowałam otulić się
miłością i troską innych kobiet.</i>

1232
01:19:28,917 --> 01:19:30,916
To jest sabat, prawda?

1233
01:19:31,083 --> 01:19:35,125
<i>Skarbnica zbiorowej mądrości,
wiedzy, doświadczenia,</i>

1234
01:19:35,292 --> 01:19:37,250
<i>dzielenia się i wsparcia.</i>

1235
01:19:37,833 --> 01:19:42,041
Co byś powiedziała kobiecie,
która to ogląda,

1236
01:19:42,208 --> 01:19:46,333
a która być może przechodzi okołoporodowy
kryzys zdrowia psychicznego?

1237
01:19:46,958 --> 01:19:52,500
- Jakiej rady byś jej udzieliła?
- Nie musisz cierpieć w ciszy.

1238
01:19:54,083 --> 01:20:01,917
W każdym kryzysie zdrowia okołoporodowego
możesz otrzymać potrzebne ci wsparcie.

1239
01:20:03,167 --> 01:20:05,000
Powiedz wszystkim wokół siebie.

1240
01:20:05,875 --> 01:20:09,042
Swojemu partnerowi,
rodzinie, przyjaciołom.

1241
01:20:09,792 --> 01:20:12,291
Ale przede wszystkim
uzyskaj profesjonalną pomoc.

1242
01:20:12,458 --> 01:20:14,792
Nikt nie zabierze ci dziecka.

1243
01:20:17,125 --> 01:20:19,000
<i>Zawsze chciałam być czarownicą.</i>

1244
01:20:21,208 --> 01:20:22,375
<i>Dobrą czarownicą.</i>

1245
01:20:25,542 --> 01:20:28,375
<i>Taką, która używała swojej mocy
z delikatnością.</i>

1246
01:20:39,750 --> 01:20:43,000
<i>Ale teraz wiem,
że dobre czarownice też są więźniarkami.</i>

1247
01:20:44,208 --> 01:20:45,541
<i>Muszą tłumić swoją moc.</i>

1248
01:20:45,708 --> 01:20:51,666
Odpaliłam go zapałką, Wally.
Odtąd będę tylko prostą, pomocną żoną.

1249
01:20:51,833 --> 01:20:53,292
<i>Albo z niej zrezygnować.</i>

1250
01:20:55,917 --> 01:20:58,292
<i>Muszą pozostać młode i piękne.</i>

1251
01:21:00,042 --> 01:21:02,458
<i>Nie mogą zboczyć ze ścieżki.</i>

1252
01:21:06,500 --> 01:21:09,667
<i>Teraz widzę,
że ich magia nie ma znaczenia.</i>

1253
01:21:10,250 --> 01:21:12,458
<i>Jest jedynie sztuczką.</i>

1254
01:21:16,500 --> 01:21:17,750
Dziękuję.

1255
01:21:18,083 --> 01:21:20,583
<i>Wolałabym być złą wiedźmą.</i>

1256
01:21:24,458 --> 01:21:27,041
<i>Choć mój stan psychiczny
jest obecnie stabilny,</i>

1257
01:21:27,208 --> 01:21:31,292
<i>powinnam brać leki do końca życia.</i>

1258
01:21:32,500 --> 01:21:34,458
<i>Teraz patrzę na świat inaczej.</i>

1259
01:21:35,458 --> 01:21:37,375
<i>Widzę, jak kruche są nasze umysły.</i>

1260
01:21:37,708 --> 01:21:40,417
<i>Jak łatwo można
zniszczyć naszą rzeczywistość.</i>

1261
01:21:41,292 --> 01:21:44,125
<i>Teraz wiem, że nie wszystko
jest takie, jakim się wydaje.</i>

1262
01:21:57,667 --> 01:22:00,250
<i>Dużo myślałam o tym,
jak rozmawiać z synem</i>

1263
01:22:00,417 --> 01:22:02,000
<i>o tym, co się z nami stało,</i>

1264
01:22:05,000 --> 01:22:09,333
<i>o tym, jak został wciągnięty
w moją ciemność, szaleństwo,</i>

1265
01:22:09,958 --> 01:22:11,125
<i>moje koszmary.</i>

1266
01:22:13,583 --> 01:22:16,083
<i>Nie chcę,
żeby czuł się z tego powodu źle.</i>

1267
01:22:18,667 --> 01:22:20,458
Mój syn ma teraz dwa i pół roku

1268
01:22:20,625 --> 01:22:23,250
i szaleję za nim.

1269
01:22:24,292 --> 01:22:26,667
To mój najulubieńszy człowiek na świecie.

1270
01:22:28,042 --> 01:22:29,666
I chociaż jest wiele osób,

1271
01:22:29,833 --> 01:22:32,667
którym mogę podziękować
za mój powrót do zdrowia,

1272
01:22:34,375 --> 01:22:36,500
to mój syn uratował mi życie.

1273
01:22:40,208 --> 01:22:42,167
<i>Dał mi miłość,</i>

1274
01:22:42,833 --> 01:22:45,333
<i>skupienie i powód, aby iść dalej.</i>

1275
01:22:46,500 --> 01:22:48,750
<i>Był przy mnie każdego dnia na oddziale.</i>

1276
01:22:53,958 --> 01:22:57,875
Teraz cenię sobie ten czas sam na sam,
który spędziliśmy razem.

1277
01:23:00,167 --> 01:23:05,000
<i>Ty też zrozumiesz, że twoje
poczucie rzeczywistości się zmienia.</i>

1278
01:23:06,083 --> 01:23:08,791
<i>Zostaniesz wciągnięta do światów,
które są tak okropne,</i>

1279
01:23:08,958 --> 01:23:11,375
<i>że nie będziesz umiała ich pojąć.</i>

1280
01:23:12,167 --> 01:23:14,750
<i>Do pokojów, w których ugną ci się kolana.</i>

1281
01:23:26,333 --> 01:23:33,542
<i>Szaleństwo i ciemność, groza i ból
zawsze będą tu czekać.</i>

1282
01:23:34,292 --> 01:23:35,750
<i>Przyjdą po nas wszystkich.</i>

1283
01:23:37,167 --> 01:23:39,750
<i>Ale czeka też na nas radość, piękno,</i>

1284
01:23:40,333 --> 01:23:42,792
<i>miłość i magia.</i>

1285
01:23:44,125 --> 01:23:48,875
<i>Każda kobieta jest czarownicą
i każda czarownica potrzebuje sabatu.</i>

1286
01:23:50,125 --> 01:23:51,958
O co chcecie mnie teraz zapytać?

1287
01:23:55,458 --> 01:23:58,000
W porządku.
Dziękuję, możemy zrobić cięcie?

1288
01:25:03,625 --> 01:25:07,208
- Bertie, widzisz kamerę? O, tam?
- Tak!

1289
01:25:07,375 --> 01:25:09,333
- Możesz się przywitać?
- Pomachaj!

1290
01:25:09,500 --> 01:25:12,417
- Chcesz się przywitać?
- Cześć.

1291
01:25:12,917 --> 01:25:13,916
Powiesz „dziękuję”?

1292
01:25:14,083 --> 01:25:15,792
Dziękuję.

1293
01:25:31,000 --> 01:25:34,750
Tekst polski - Zuzanna Błahuszewska
Redakcja - Michał Tomaszewski



