1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

3
00:00:16,958 --> 00:00:19,208
Wiemy, po co tu jesteśmy.

4
00:00:19,292 --> 00:00:20,292
Naprawdę?

5
00:00:20,375 --> 00:00:21,375
A nie?

6
00:00:21,458 --> 00:00:22,625
- Nie.
- A pan?

7
00:00:22,708 --> 00:00:23,958
Jestem tu, by...

8
00:00:24,042 --> 00:00:26,417
Nie. Dlaczego on tu jest.

9
00:00:26,500 --> 00:00:27,583
Dobrze, panowie.

10
00:00:28,208 --> 00:00:29,542
Chcę coś wyjaśnić.

11
00:00:29,625 --> 00:00:32,500
Jesteśmy tu, by porozmawiać
o majątku twojej zmarłej babci,

12
00:00:32,583 --> 00:00:36,375
Doroty Pameli Elizabeth Woodley.

13
00:00:36,458 --> 00:00:39,083
Dobra, to powtórzę...

14
00:00:39,750 --> 00:00:40,750
Co on tu robi?

15
00:00:41,250 --> 00:00:44,292
Miesiąc temu pani Woodley

16
00:00:44,375 --> 00:00:46,000
zaktualizowała ostatnią wolę.

17
00:00:47,792 --> 00:00:49,083
Mój tata o tym wie?

18
00:00:49,167 --> 00:00:50,667
Ojciec został poinformowany,

19
00:00:50,750 --> 00:00:52,375
ale mieszka za granicą.

20
00:00:52,458 --> 00:00:55,042
- Wiem o tym.
- Już od dziesięciu lat.

21
00:00:55,125 --> 00:00:56,250
Prowadzimy statystyki.

22
00:00:56,333 --> 00:01:01,250
Jestem jedynym wykonawcą
testamentu twojej babci.

23
00:01:01,333 --> 00:01:03,333
Rozumiem, ale...

24
00:01:04,292 --> 00:01:05,500
Aktualizacja...

25
00:01:05,583 --> 00:01:06,583
Teraz...

26
00:01:06,667 --> 00:01:07,667
Nagle...

27
00:01:08,500 --> 00:01:09,958
Trochę podejrzane, co?

28
00:01:10,625 --> 00:01:13,167
Ewidentnie traciła rozum.

29
00:01:13,250 --> 00:01:15,958
Zapewniam, że z głową pani Woodley

30
00:01:16,042 --> 00:01:17,750
było w porządku.

31
00:01:17,833 --> 00:01:19,083
Przepraszam, panie Dickie.

32
00:01:19,167 --> 00:01:20,542
Tylko Dickie.

33
00:01:20,625 --> 00:01:21,667
Przepraszam, Dickie.

34
00:01:22,708 --> 00:01:23,708
Ja byłem...

35
00:01:25,542 --> 00:01:26,542
tylko przyjacielem.

36
00:01:27,792 --> 00:01:29,417
Nie jestem tu po to...

37
00:01:29,500 --> 00:01:31,167
Mamy uwierzyć,

38
00:01:31,250 --> 00:01:32,917
- że jesteś...
- Panowie!

39
00:01:33,583 --> 00:01:35,667
Z szacunku dla babci

40
00:01:36,167 --> 00:01:37,708
sugeruję, żebyście posłuchali

41
00:01:38,792 --> 00:01:39,792
bardzo uważnie.

42
00:01:42,917 --> 00:01:45,917
„Rozporządzam i przekazuję
w spadku swój majątek,

43
00:01:46,000 --> 00:01:49,667
zarówno nieruchomości, jak i inne dobra,
niezależnie od ich lokalizacji,

44
00:01:49,750 --> 00:01:50,792
w poniższy sposób...”

45
00:01:57,625 --> 00:02:00,292
<i>- Powiedz to, Tom.
- Kocham też Philipa.</i>

46
00:02:00,375 --> 00:02:02,250
<i>- Philipa?
- Tak, Philipa.</i>

47
00:02:02,333 --> 00:02:03,458
<i>Kim jest Philip?</i>

48
00:02:03,542 --> 00:02:04,708
<i>Mleczarzem.</i>

49
00:02:05,750 --> 00:02:07,500
<i>Tak mi przykro, Jessico.</i>

50
00:02:32,583 --> 00:02:34,625
Do kurwy nędzy.

51
00:02:36,208 --> 00:02:37,208
Idę!

52
00:02:37,292 --> 00:02:38,458
Idę!

53
00:02:39,708 --> 00:02:41,083
- Tak?
- Przepraszam.

54
00:02:41,167 --> 00:02:43,292
Moja piłka wpadła do pani ogrodu, chyba.

55
00:02:43,375 --> 00:02:44,750
Chyba?

56
00:02:44,833 --> 00:02:45,833
Czy na pewno?

57
00:02:46,375 --> 00:02:48,125
Chyba na pewno.

58
00:02:48,208 --> 00:02:49,833
Albo tak, albo nie.

59
00:02:49,917 --> 00:02:53,292
Wleciała pod kątem, więc mogła wpaść obok.

60
00:02:54,542 --> 00:02:55,833
Rozumiem.

61
00:02:55,917 --> 00:02:58,375
A kogo winić za marny strzał?

62
00:02:59,750 --> 00:03:00,750
Mnie.

63
00:03:04,167 --> 00:03:06,250
Potrafisz otworzyć puszkę śliwek

64
00:03:06,333 --> 00:03:08,208
lepiej niż kopnąć piłkę?

65
00:03:10,375 --> 00:03:11,792
To wejdź.

66
00:03:12,583 --> 00:03:14,833
Nie zważaj na ten bałagan.

67
00:03:14,917 --> 00:03:18,250
Sprzątanie to nie sposób
na spędzenie moich ostatnich dni.

68
00:03:18,333 --> 00:03:20,500
Przykro mi.

69
00:03:21,125 --> 00:03:22,208
Czemu?

70
00:03:22,292 --> 00:03:23,667
Że pani u...

71
00:03:23,750 --> 00:03:24,875
Nie umieram.

72
00:03:25,542 --> 00:03:27,083
Jeszcze nie.

73
00:03:27,167 --> 00:03:31,042
Ale mając 87 lat, to nie potrwa długo.

74
00:03:32,625 --> 00:03:33,750
W twoim wieku

75
00:03:34,250 --> 00:03:36,250
się o tym nie myśli.

76
00:03:36,333 --> 00:03:40,375
Ja rzadko myślę o śmierci.

77
00:03:40,458 --> 00:03:43,417
Ale dotarcie do niej jest nużące.

78
00:03:43,500 --> 00:03:44,542
Proszę.

79
00:03:44,625 --> 00:03:48,583
A myśl o tym, że ktoś obcy
musiałby podcierać mi...

80
00:03:50,917 --> 00:03:53,500
Dobry Boże, to już ta godzina?

81
00:04:00,000 --> 00:04:02,417
Muszę to jeść codziennie,

82
00:04:02,917 --> 00:04:06,792
inaczej moje jelita się zatrzymają.

83
00:04:12,792 --> 00:04:14,500
Ojej!

84
00:04:15,292 --> 00:04:16,583
Chłopak jak marzenie.

85
00:04:16,667 --> 00:04:17,792
Naprawdę.

86
00:04:18,625 --> 00:04:20,708
Mięśnie ze stali, sam spójrz.

87
00:04:21,875 --> 00:04:23,125
Dziękuję...

88
00:04:24,000 --> 00:04:25,000
JJ.

89
00:04:25,667 --> 00:04:26,667
JJ.

90
00:04:27,708 --> 00:04:29,625
Tak przystojny, że podwoili ci imię.

91
00:04:32,167 --> 00:04:33,542
Muszę znaleźć ten klucz.

92
00:04:34,583 --> 00:04:36,583
Ostatnio rzadko go używam.

93
00:04:36,667 --> 00:04:39,917
Nie pamiętam,
kiedy ostatnio byłam w ogrodzie.

94
00:04:41,250 --> 00:04:42,750
To nawet dobrze,

95
00:04:43,417 --> 00:04:47,125
jeśli jakieś piłki
będą wpadać tylnymi drzwiami.

96
00:05:02,417 --> 00:05:04,667
Boże, ale tu zarosło.

97
00:05:22,000 --> 00:05:24,625
Dawno tu nie byłam.

98
00:05:28,042 --> 00:05:29,875
Słyszysz te ptaki?

99
00:05:30,750 --> 00:05:31,750
Urocze.

100
00:05:33,500 --> 00:05:36,167
O rany, czy to już marzec?

101
00:05:39,542 --> 00:05:43,500
Muszę kupić nasiona dla ptaków,
trzeba je nakarmić.

102
00:05:45,375 --> 00:05:47,292
Mają sezon godowy.

103
00:05:47,375 --> 00:05:48,958
Wszystkie się bzykają.

104
00:05:51,250 --> 00:05:52,250
Ptaki.

105
00:05:52,792 --> 00:05:54,750
Tylko to robią. Bzykają się.

106
00:05:55,667 --> 00:05:59,875
Zmienili moje poddasze w dom schadzek.

107
00:06:01,417 --> 00:06:02,417
Powinienem już iść.

108
00:06:02,917 --> 00:06:04,750
Dopiero wstawiłam wodę.

109
00:06:09,000 --> 00:06:10,000
Przepraszam.

110
00:06:14,167 --> 00:06:15,792
PIĘTNO
Sztuka MARTINA SHERMANA

111
00:06:21,125 --> 00:06:22,833
Nie należy przepraszać

112
00:06:23,750 --> 00:06:25,250
za zainteresowanie literaturą.

113
00:06:27,417 --> 00:06:29,917
Kolekcjonuję sztuki teatralne...

114
00:06:30,583 --> 00:06:32,292
od... ponad 50 lat.

115
00:06:33,333 --> 00:06:37,417
Mój zmarły mąż i ja
zawsze wspieraliśmy sztukę.

116
00:06:38,667 --> 00:06:41,042
Przekazywaliśmy darowizny różnym teatrom.

117
00:06:41,958 --> 00:06:45,417
Pomagaliśmy młodym aktorom poprzez RADA.

118
00:06:46,792 --> 00:06:48,042
A co to?

119
00:06:48,125 --> 00:06:49,167
Królewska Akademia.

120
00:06:49,875 --> 00:06:50,917
Szkoła teatralna.

121
00:06:51,667 --> 00:06:53,833
Najlepsza na świecie.

122
00:06:56,000 --> 00:06:57,375
Gram w teatrze w szkole.

123
00:06:57,458 --> 00:06:58,958
Początkujący aktor.

124
00:06:59,042 --> 00:07:00,958
Nie, to...

125
00:07:02,250 --> 00:07:03,875
- Tylko...
- Że co?

126
00:07:04,667 --> 00:07:06,458
- Hobby.
- Hobby?

127
00:07:07,375 --> 00:07:11,375
Robienie na drutach to hobby
albo bycie żywym modelem.

128
00:07:12,750 --> 00:07:14,708
Choć nie wiem, po co ktoś chciałby,

129
00:07:14,792 --> 00:07:16,167
by szkicowano mu cipkę.

130
00:07:17,667 --> 00:07:19,583
Ale granie na deskach...

131
00:07:21,542 --> 00:07:24,125
Nie myślę o tym...

132
00:07:25,000 --> 00:07:26,875
No wie pani... jak o karierze.

133
00:07:28,000 --> 00:07:29,917
Rodzice chcą, żebym został piłkarzem.

134
00:07:30,000 --> 00:07:32,167
- Piłkarzem?
- Jak mój brat.

135
00:07:32,917 --> 00:07:34,208
To, że twoja piłka

136
00:07:34,292 --> 00:07:37,083
wije się teraz w mojej wisterii,

137
00:07:37,167 --> 00:07:38,750
nie wróży dobrze.

138
00:07:38,833 --> 00:07:40,458
Naprawdę?

139
00:07:45,750 --> 00:07:47,500
Przeczytaj mi coś.

140
00:07:50,292 --> 00:07:52,083
- Naprawdę?
- Proszę. Cokolwiek.

141
00:07:52,917 --> 00:07:54,917
Ta czarna książka, pośrodku.

142
00:07:57,292 --> 00:07:58,292
Podaj mi ją.

143
00:08:05,208 --> 00:08:06,292
O czym jest?

144
00:08:08,583 --> 00:08:10,917
Opisuje grupę młodych mężczyzn

145
00:08:11,667 --> 00:08:13,208
w Nowym Jorku, w latach 80.,

146
00:08:14,375 --> 00:08:16,292
podczas tej okropnej pandemii.

147
00:08:17,458 --> 00:08:19,750
Wszyscy przyjaciele Doroty.

148
00:08:20,542 --> 00:08:22,167
Kim jest Dorota?

149
00:08:22,250 --> 00:08:24,292
Dorota z <i>Czarnoksiężnika z Krainy Oz.</i>

150
00:08:25,417 --> 00:08:27,458
Zagrana przez Judy Garland.

151
00:08:30,292 --> 00:08:32,292
Słyszałeś o Judy Garland?

152
00:08:34,542 --> 00:08:35,750
Psiakrew.

153
00:08:39,125 --> 00:08:40,333
No cóż...

154
00:08:40,417 --> 00:08:44,083
W filmie Dorotka ma
grupę przyjaciół, płci męskiej.

155
00:08:45,417 --> 00:08:46,417
Wszyscy są...

156
00:08:47,292 --> 00:08:48,292
trochę...

157
00:08:49,500 --> 00:08:50,500
inni.

158
00:08:52,750 --> 00:08:53,750
No tak.

159
00:08:54,917 --> 00:08:55,917
Zacznij odtąd.

160
00:08:59,625 --> 00:09:01,958
Matthew Lopez – Spadek

161
00:09:04,542 --> 00:09:05,542
Śmiało.

162
00:09:08,958 --> 00:09:10,042
„W końcu...

163
00:09:12,417 --> 00:09:14,208
po latach walki z tym...

164
00:09:16,417 --> 00:09:17,917
po całym życiu w hańbie...

165
00:09:23,500 --> 00:09:24,875
móc wziąć cię w ramiona...

166
00:09:28,583 --> 00:09:30,000
rozkoszować się twym ciałem...

167
00:09:33,292 --> 00:09:34,417
twoim zapachem...

168
00:09:35,542 --> 00:09:36,625
na swojej skórze...

169
00:09:38,792 --> 00:09:39,917
twoim ciepłym oddechem...

170
00:09:41,042 --> 00:09:42,042
na moim ramieniu.

171
00:09:46,625 --> 00:09:47,625
Kocham cię,

172
00:09:48,375 --> 00:09:49,375
Henry.

173
00:09:52,792 --> 00:09:57,500
Aby zaznać spokoju,
który wynika z mówienia prawdy...

174
00:09:59,500 --> 00:10:00,500
o sobie samym...

175
00:10:06,250 --> 00:10:07,250
o własnym sercu”.

176
00:10:11,292 --> 00:10:12,500
Kurwa mać.

177
00:10:16,958 --> 00:10:18,042
Muszę iść.

178
00:10:21,292 --> 00:10:22,583
Czekaj!

179
00:10:24,792 --> 00:10:25,792
Zaczekaj!

180
00:10:26,667 --> 00:10:28,875
Może chcesz pożyczyć jakąś sztukę?

181
00:10:32,833 --> 00:10:33,833
To dobrze.

182
00:10:34,750 --> 00:10:35,875
Jest w twojej torbie.

183
00:10:37,667 --> 00:10:40,375
Widzimy się jutro
o tej samej porze na śliweczkach?

184
00:10:44,917 --> 00:10:46,167
Nie znam pani imienia.

185
00:10:53,875 --> 00:10:55,000
Dorota.

186
00:11:14,333 --> 00:11:15,542
„Wróciłaby tu znowu

187
00:11:15,625 --> 00:11:18,333
i z chciwym uchem pożerałaby moje słowa”.

188
00:11:22,917 --> 00:11:24,208
„To było dziwne,

189
00:11:25,000 --> 00:11:26,292
to było żałosne”.

190
00:13:20,208 --> 00:13:21,458
Nie interesuje nas to.

191
00:13:21,542 --> 00:13:23,375
Czy to ty, JJ?

192
00:13:30,042 --> 00:13:31,833
Odkurzałam książki.

193
00:13:31,917 --> 00:13:33,667
Potrzebujesz sprzątaczki, Dozza.

194
00:13:33,750 --> 00:13:35,875
- Ciągle ci mówię.
- Nie chcę, żeby ktoś

195
00:13:35,958 --> 00:13:38,042
grzebał w moich majtkach.

196
00:13:39,167 --> 00:13:41,333
To Scott, mój wnuk.

197
00:13:41,417 --> 00:13:43,417
A, przyjaciel Doroty.

198
00:13:46,333 --> 00:13:48,625
JJ to dar od bogów.

199
00:13:48,708 --> 00:13:50,625
Bardzo mi pomaga.

200
00:13:50,708 --> 00:13:52,750
- Naprawdę?
- Chce być aktorem.

201
00:13:52,833 --> 00:13:54,417
Na pewno.

202
00:13:56,292 --> 00:13:58,375
Często tu bywasz?

203
00:13:58,458 --> 00:14:01,958
- Codziennie.
- Codziennie!

204
00:14:02,042 --> 00:14:03,083
Najlepsi przyjaciele.

205
00:14:03,167 --> 00:14:05,417
Częściej niż ty i twój ojciec.

206
00:14:05,500 --> 00:14:07,417
Masz prawdziwych przyjaciół?

207
00:14:08,292 --> 00:14:09,500
- Słucham?
- No wiesz.

208
00:14:10,167 --> 00:14:11,167
Kogoś w swoim wieku.

209
00:14:11,250 --> 00:14:13,625
Co ma piernik do wiatraka?

210
00:14:13,708 --> 00:14:14,708
Mąkę.

211
00:14:14,792 --> 00:14:16,583
- Że co?
- Z mąki robi się piernik.

212
00:14:17,250 --> 00:14:18,250
Kogo to, ku...

213
00:14:21,583 --> 00:14:22,917
Tak?

214
00:14:23,000 --> 00:14:24,083
Nie pierdol, stary!

215
00:14:24,167 --> 00:14:25,333
Żartujesz.

216
00:14:25,417 --> 00:14:26,542
Nie żartujesz.

217
00:14:27,375 --> 00:14:29,542
Już jadę, dosłownie.

218
00:14:31,458 --> 00:14:32,958
- Dobre wieści?
- Muszę lecieć.

219
00:14:33,583 --> 00:14:36,083
Koniec z odkurzaniem książek.

220
00:14:37,292 --> 00:14:40,625
Pomyśl o miejscu, o którym nie mówimy.

221
00:14:56,333 --> 00:14:57,917
O jakim miejscu on mówi?

222
00:14:59,792 --> 00:15:01,250
O tym, do którego się idzie,

223
00:15:01,333 --> 00:15:04,208
gdy nie można już podcierać sobie tyłka.

224
00:15:05,542 --> 00:15:09,792
Do twojej wiadomości,
nie jestem jeszcze na tym etapie.

225
00:15:11,750 --> 00:15:12,750
Ale...

226
00:15:14,292 --> 00:15:15,292
widzisz, JJ,

227
00:15:16,417 --> 00:15:19,083
gdy ktoś jest w moim wieku,

228
00:15:20,167 --> 00:15:23,708
staje się pewnego rodzaju ciężarem.

229
00:15:25,167 --> 00:15:29,250
Ludzie nie zdają sobie sprawy,
że wciąż masz duszę,

230
00:15:30,167 --> 00:15:32,042
którą trzeba odżywiać.

231
00:15:33,250 --> 00:15:34,917
Nie przeszkadza mi samotność.

232
00:15:36,167 --> 00:15:38,958
Ale potrzebuję towarzystwa.

233
00:15:40,292 --> 00:15:41,792
I towarzysza.

234
00:15:42,667 --> 00:15:44,917
Większość ludzi w moim wieku
umiera samotnie,

235
00:15:45,458 --> 00:15:46,542
nie znajdują ich

236
00:15:47,542 --> 00:15:49,875
tygodniami lub nawet miesiącami.

237
00:15:52,792 --> 00:15:55,500
Mojego sąsiada, Iana, znaleziono nagiego

238
00:15:55,583 --> 00:15:58,625
z twarzą w talerzu
z alfabetycznym makaronem.

239
00:16:00,667 --> 00:16:01,667
Dlaczego był nagi?

240
00:16:02,750 --> 00:16:04,542
Nie wiem!

241
00:16:06,083 --> 00:16:07,583
To bez znaczenia.

242
00:16:08,542 --> 00:16:11,625
Chodzi o to, że po śmierci męża

243
00:16:13,042 --> 00:16:14,083
mój syn przeniósł się

244
00:16:15,083 --> 00:16:18,292
na drugi koniec świata,
by żyć swoim życiem.

245
00:16:21,125 --> 00:16:23,292
Niestety przez te lata

246
00:16:26,292 --> 00:16:27,292
nie stworzył...

247
00:16:28,667 --> 00:16:30,292
w nim miejsca dla mnie.

248
00:16:31,500 --> 00:16:35,000
On już nie wie, kim naprawdę jestem.

249
00:16:36,708 --> 00:16:38,042
Może nigdy nie wiedział.

250
00:16:39,542 --> 00:16:40,667
Więc wysyła

251
00:16:42,167 --> 00:16:44,167
drogiego Scotta, by wypełnił pustkę.

252
00:16:47,250 --> 00:16:49,625
Mam prawie 87 lat,

253
00:16:50,292 --> 00:16:51,667
a to, że tu jesteś,

254
00:16:52,917 --> 00:16:56,250
pomagasz mi w codziennych czynnościach,

255
00:16:56,333 --> 00:16:59,083
i nie mówię tu tylko o jelitach...

256
00:17:03,292 --> 00:17:05,792
Nikt nie zdaje sobie sprawy,

257
00:17:06,917 --> 00:17:08,667
ile to znaczy
dla kogoś takiego jak ja.

258
00:17:14,542 --> 00:17:15,542
Moje...

259
00:17:18,042 --> 00:17:19,375
Moje ciało

260
00:17:20,875 --> 00:17:22,042
mnie zawodzi.

261
00:17:23,208 --> 00:17:24,208
Ale mój umysł...

262
00:17:29,750 --> 00:17:32,250
Znów go

263
00:17:32,917 --> 00:17:33,917
ożywiłeś.

264
00:17:36,167 --> 00:17:38,250
Dostrzegasz mnie.

265
00:17:42,708 --> 00:17:43,750
Właśnie.

266
00:17:44,542 --> 00:17:45,542
I tyle.

267
00:17:46,917 --> 00:17:50,625
Może jesteś pierwszą osobą, która...

268
00:17:53,208 --> 00:17:54,208
kiedykolwiek...

269
00:17:56,875 --> 00:17:57,875
tak naprawdę...

270
00:17:59,667 --> 00:18:00,792
mnie dostrzegła.

271
00:18:06,458 --> 00:18:07,500
A ty dostrzegasz mnie.

272
00:18:23,500 --> 00:18:26,042
„Mojemu synowi, Peterowi Woodleyowi,

273
00:18:26,125 --> 00:18:28,167
oddaję swój dom

274
00:18:28,250 --> 00:18:31,417
przy Martlett Avenue 1. W całości.

275
00:18:32,667 --> 00:18:35,958
Mojemu wnukowi, Scottowi Woodleyowi,

276
00:18:36,042 --> 00:18:39,000
przekazuję sumę 50 000 funtów”.

277
00:18:39,083 --> 00:18:40,458
I Bogu dzięki.

278
00:18:40,542 --> 00:18:42,917
Cholera, już się martwiłem.

279
00:18:43,667 --> 00:18:44,667
Boże.

280
00:18:45,167 --> 00:18:46,167
No dalej.

281
00:18:46,250 --> 00:18:47,625
Na co załapał się on?

282
00:18:48,792 --> 00:18:50,917
„JJ-owi Bello

283
00:18:51,000 --> 00:18:54,375
przekazuję całą kolekcję sztuk,

284
00:18:54,458 --> 00:18:56,000
a co najważniejsze,

285
00:18:56,083 --> 00:19:01,417
egzemplarz <i>Spadku</i> Matthew Lopeza”.

286
00:19:02,167 --> 00:19:03,750
Na litość boską,

287
00:19:03,833 --> 00:19:06,625
całe to zamieszanie
o stare, zakurzone książki.

288
00:19:07,375 --> 00:19:09,958
Typowa Dozza,
zawsze robi z siebie pośmiewisko.

289
00:19:10,708 --> 00:19:13,833
Jeśli to wszystko, muszę spadać.

290
00:19:14,458 --> 00:19:16,167
Miło robić z wami interesy.

291
00:19:19,375 --> 00:19:22,417
Oczywiście nie
w prawdziwych interesach, ale...

292
00:19:23,333 --> 00:19:24,333
Sami rozumiecie...

293
00:19:31,042 --> 00:19:32,167
Dziękuję.

294
00:19:32,250 --> 00:19:34,833
JJ, Dorota zostawiła wiadomość,

295
00:19:34,917 --> 00:19:39,625
że powinieneś znów przeczytać
akt 2, scenę 1.

296
00:19:40,542 --> 00:19:41,542
Cokolwiek to znaczy.

297
00:19:59,167 --> 00:20:00,708
{\an8}Niech to nie będzie tylko hobby!

298
00:20:05,625 --> 00:20:08,625
{\an8}RADA 2025 - Wpłaćcie panu JJ Bello
Pięćdziesiąt tys. funtów

299
00:21:19,375 --> 00:21:21,000
Pamięci Shirley Woodham

300
00:21:21,083 --> 00:21:23,083
Napisy: Sławomir Apel



