1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.LT

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.LT

3
00:00:18,250 --> 00:00:23,541
BOHATEROWIE POTRZEBNI OD ZARAZ

4
00:00:30,541 --> 00:00:32,333
Wszystko gra, chłopaki?

5
00:00:32,416 --> 00:00:34,666
- Tak.
- Ruchy.

6
00:00:34,750 --> 00:00:37,416
Wszystko na czas. Spójrz.

7
00:00:39,583 --> 00:00:40,708
A jak furgonetka?

8
00:00:40,791 --> 00:00:42,583
Zajebista fura.

9
00:00:42,666 --> 00:00:45,583
Jechała gładziutko przy 110 na godzinę.

10
00:00:45,666 --> 00:00:46,583
A to?

11
00:00:48,541 --> 00:00:51,166
- Proszę.
- Wymienisz ją na pełną?

12
00:00:51,250 --> 00:00:52,416
Poniekąd.

13
00:00:52,500 --> 00:00:54,375
I nikt się nie kapnie?

14
00:00:54,458 --> 00:00:55,541
Mam nadzieję.

15
00:00:55,625 --> 00:00:56,916
- Dalej.
- „Nadzieję”.

16
00:00:57,000 --> 00:00:58,500
Montero!

17
00:00:58,583 --> 00:00:59,750
Chodź tutaj.

18
00:01:07,208 --> 00:01:09,583
Dobry wieczór. Możemy?

19
00:01:09,666 --> 00:01:11,333
Siadajcie.

20
00:01:11,833 --> 00:01:14,333
- Dzięki.
- Jedliście coś?

21
00:01:14,416 --> 00:01:16,791
Tak, po drodze.

22
00:01:17,708 --> 00:01:19,666
Po załadunku?

23
00:01:19,750 --> 00:01:21,416
Tak, ale bez obaw.

24
00:01:21,500 --> 00:01:23,375
Mieliśmy ją cały czas na oku.

25
00:01:23,458 --> 00:01:26,291
- Czyli wszystko gra?
- Jasne.

26
00:01:26,375 --> 00:01:28,041
Nawet nasze żony nie wiedzą.

27
00:01:28,125 --> 00:01:31,666
Ściemniliśmy im,
że jedziemy się pomodlić do Judy Tadeusza.

28
00:01:35,000 --> 00:01:38,083
Czyli nikt stąd ani z elektrowni
nie dowie się o tym?

29
00:01:38,166 --> 00:01:41,416
Ależ skąd. O wszystko zadbaliśmy.
Mieliśmy sporo czasu.

30
00:01:41,500 --> 00:01:44,708
Casasola przeniósł się miesiąc temu.

31
00:01:45,375 --> 00:01:50,083
Przyjechał z Bajío. Miał dorobione klucze.
Wszystko sprawnie – tak jak pan lubi.

32
00:01:51,125 --> 00:01:54,833
- Czyli wszystko gra.
- Tak jest.

33
00:01:54,916 --> 00:01:56,000
No dobrze.

34
00:01:57,208 --> 00:02:00,125
Płatność w przyszłym tygodniu.

35
00:02:00,208 --> 00:02:01,791
Dziękujemy.

36
00:02:03,708 --> 00:02:04,541
A ty?

37
00:02:04,625 --> 00:02:05,833
Mówiłeś komuś?

38
00:02:06,458 --> 00:02:07,791
Siedzisz tak cicho.

39
00:02:08,750 --> 00:02:09,708
Nikomu.

40
00:02:09,791 --> 00:02:10,708
Na pewno?

41
00:02:10,791 --> 00:02:11,708
Tak.

42
00:02:11,791 --> 00:02:14,666
Nie pochwaliłeś się nikomu
takim zarobkiem?

43
00:02:15,333 --> 00:02:19,208
- Nie.
- Żadnemu koledze albo współpracownikowi?

44
00:02:19,291 --> 00:02:20,583
Albo dziewczynie?

45
00:02:21,250 --> 00:02:22,375
Nie.

46
00:02:26,000 --> 00:02:27,083
No to świetnie.

47
00:02:35,666 --> 00:02:36,916
Spokojnie.

48
00:02:37,500 --> 00:02:39,583
Wyluzuj. Wszystko gra.

49
00:02:39,666 --> 00:02:40,958
Weź głęboki oddech.

50
00:02:41,041 --> 00:02:43,541
Oddychaj.

51
00:02:43,625 --> 00:02:47,083
I powiedz, czy ktoś jeszcze o tym wie.

52
00:02:47,166 --> 00:02:49,208
Nikt, panie Solares.

53
00:02:49,291 --> 00:02:52,666
- No powiedz, że ktoś wie.
- Nikt nie wie!

54
00:02:52,750 --> 00:02:54,541
Chcę, żebyś skłamał.

55
00:02:54,625 --> 00:02:55,833
No dalej.

56
00:02:57,208 --> 00:02:58,750
Spójrz na kolegę.

57
00:02:58,833 --> 00:03:01,250
Mówił, że nikt nie wie. I jak skończył?

58
00:03:01,333 --> 00:03:02,500
Martwy.

59
00:03:02,583 --> 00:03:05,625
Naprawdę nikt nie wie.
Przysięgam na własne dzieci.

60
00:03:05,708 --> 00:03:07,250
Na własne dzieci!

61
00:03:07,333 --> 00:03:08,875
Błagam! Mówię prawdę!

62
00:03:08,958 --> 00:03:13,166
Chcę, żebyś zrozumiał,
że jeśli mówisz, że nikt nie wie,

63
00:03:13,250 --> 00:03:15,458
zabicie cię domyka temat.

64
00:03:15,958 --> 00:03:19,458
Ale gdybyś komuś powiedział,
nie mógłbym cię zabić.

65
00:03:20,250 --> 00:03:21,333
Rozumiesz, prawda?

66
00:03:24,916 --> 00:03:26,208
Tak.

67
00:03:27,458 --> 00:03:29,333
Tak, powiedziałem komuś.

68
00:03:30,291 --> 00:03:31,916
- Naprawdę?
- Tak.

69
00:03:33,166 --> 00:03:34,166
Nie wierzę ci.

70
00:03:36,000 --> 00:03:39,208
Nie… Błagam, niech pan tego nie robi!

71
00:03:39,291 --> 00:03:41,583
Błagam! Nie!

72
00:03:45,000 --> 00:03:46,083
Proszę.

73
00:03:48,458 --> 00:03:49,958
Dzień dobry, komisarzu.

74
00:03:50,041 --> 00:03:53,708
- Był dobry do tej chwili.
- Niezły mecz wczoraj, co?

75
00:03:53,791 --> 00:03:57,000
Bez podlizywania się, Montijo.
Jakie mamy nowe sprawy?

76
00:03:57,083 --> 00:03:58,416
Cóż, niewiele ich.

77
00:03:58,500 --> 00:03:59,833
Trzy skradzione auta.

78
00:03:59,916 --> 00:04:01,333
- Takie pomiń.
- Jasne.

79
00:04:01,416 --> 00:04:04,916
Jakiś gość włamał się do babki
i obrabował jej mieszkanie.

80
00:04:05,000 --> 00:04:05,875
Babka ranna?

81
00:04:05,958 --> 00:04:07,791
- Nie.
- Niech Gómez to weźmie.

82
00:04:07,875 --> 00:04:12,083
W klubie na Starym Mieście
dwóch zbirów pobiło nieletniego.

83
00:04:12,166 --> 00:04:15,083
Zmarł zeszłej nocy
z powodu krwotoku wewnętrznego.

84
00:04:15,166 --> 00:04:16,166
Boże.

85
00:04:16,250 --> 00:04:20,250
Właściciel klubu płaci nam co miesiąc.
Chce z panem pogadać.

86
00:04:20,333 --> 00:04:22,875
Do Jiméneza.
Ale niech najpierw tu wpadnie.

87
00:04:22,958 --> 00:04:27,125
Żona pracownika wojskowego
zgłosiła jego zaginięcie.

88
00:04:27,208 --> 00:04:32,458
Pojechał ze znajomym pomodlić się
do świątyni świętego Judy Tadeusza.

89
00:04:32,541 --> 00:04:33,666
I już nie wrócił.

90
00:04:33,750 --> 00:04:35,583
Ugarte to weźmie. Ugarte!

91
00:04:38,333 --> 00:04:41,416
- Szefie.
- Montijo przekaże ci raport.

92
00:04:41,500 --> 00:04:44,041
Zaginięcie dwóch pracowników wojskowych.

93
00:04:44,125 --> 00:04:45,500
Przepraszam, szefie.

94
00:04:46,500 --> 00:04:48,041
A Díaz coś dostanie?

95
00:04:48,125 --> 00:04:49,833
- A co?
- Nie słyszał pan?

96
00:04:49,916 --> 00:04:51,083
O czym?

97
00:04:52,041 --> 00:04:53,500
Díaz jest w rozsypce.

98
00:04:53,583 --> 00:04:56,750
Wczoraj przyłapał żonę z kochankiem.

99
00:04:56,833 --> 00:04:59,375
Zdradzała go od pół roku.

100
00:04:59,458 --> 00:05:01,875
Może warto mu coś dać?

101
00:05:01,958 --> 00:05:04,083
Taka terapia zajęciowa.

102
00:05:04,166 --> 00:05:07,416
Jasne. Ale jest w stanie pracować?

103
00:05:07,500 --> 00:05:10,041
Bierze tabletki nasenne.

104
00:05:10,125 --> 00:05:14,208
Ale możemy zrobić jak z Gómezem,
gdy zmarł mu dzieciak.

105
00:05:17,208 --> 00:05:19,416
Przydzielimy mu psychologa.

106
00:05:20,750 --> 00:05:23,458
Pogadam z sędzią. Może mają kogoś wolnego.

107
00:05:23,541 --> 00:05:26,250
Umowa była inna, panie sędzio. Tak, wiem.

108
00:05:26,333 --> 00:05:30,166
Ale nie miałem mieć wykładów
w Colegio de Bachilleres?

109
00:05:30,250 --> 00:05:33,375
Albo popracować
z niepełnosprawnymi dziećmi?

110
00:05:33,458 --> 00:05:34,583
Dzięki.

111
00:05:34,666 --> 00:05:38,750
Komisariaty to niebezpieczne miejsca.
Ludzie są stamtąd porywani.

112
00:05:41,000 --> 00:05:43,916
Naprawdę tak się dzieje.
To prawdziwa dżungla.

113
00:05:45,083 --> 00:05:45,916
Jasne.

114
00:05:49,083 --> 00:05:52,791
Prace społeczne pomagają mi
w sprawie wstrzymania procesu.

115
00:05:52,875 --> 00:05:57,083
A ja w ramach swojego zawodu
mogę wspierać społeczność.

116
00:05:57,166 --> 00:05:59,291
Dzięki temu oddalą sprawę.

117
00:05:59,375 --> 00:06:01,208
- A czemu policja?
- Nie wiem.

118
00:06:01,291 --> 00:06:03,916
- To spory stres. Czego chcą?
- Nie wiem.

119
00:06:04,000 --> 00:06:07,416
Mam pomóc jakiemuś detektywowi.
Ale nie martw się.

120
00:06:07,500 --> 00:06:09,750
Jakoś się z tego wykręcę.

121
00:06:09,833 --> 00:06:13,000
Twoja mama pytała,
czy na pewno dziś się wybieramy.

122
00:06:13,083 --> 00:06:15,250
- Dokąd?
- Na Paschę.

123
00:06:15,333 --> 00:06:17,000
To już?

124
00:06:18,250 --> 00:06:24,208
- Ale ten czas leci, Diano. Daj mi chwilę.
- Mogę też nam coś zamówić.

125
00:06:24,791 --> 00:06:28,375
- Jasne.
- Ale jeśli nie chcesz, to też w porządku.

126
00:06:28,458 --> 00:06:30,208
- Chcę.
- Widzę, że nie.

127
00:06:30,291 --> 00:06:33,208
- Czuć to w twoim głosie.
- Mówię, że chcę.

128
00:06:33,291 --> 00:06:35,250
- Ale tak nie czujesz.
- Skarbie.

129
00:06:35,333 --> 00:06:40,541
Chcę, żebyś zamówiła jedzenie
i żebyśmy miło spędzili czas.

130
00:06:41,166 --> 00:06:42,583
Wszystko będzie dobrze.

131
00:07:17,166 --> 00:07:23,500
Doktorze Silverstein,
został pan skazany za…

132
00:07:25,208 --> 00:07:26,750
Potrącenie kobiety.

133
00:07:26,833 --> 00:07:31,708
Tak naprawdę
to sama rzuciła się pod samochód.

134
00:07:31,791 --> 00:07:36,208
Jej dzieci mnie pozwały,
choć wyszła z tego bez szwanku.

135
00:07:36,291 --> 00:07:39,666
Odebrano mi samochód,
prawo jazdy i licencję.

136
00:07:39,750 --> 00:07:40,750
Katastrofa.

137
00:07:40,833 --> 00:07:45,375
Tak czy siak,
sędzia wyznaczył panu prace społeczne.

138
00:07:45,458 --> 00:07:49,791
Tak. Ale chciałem dopytać,
co dokładnie miałbym tu robić.

139
00:07:49,875 --> 00:07:53,875
Jeden z naszych ludzi
przechodzi ciężkie chwile.

140
00:07:53,958 --> 00:07:58,250
Parę dni temu dowiedział się,
że jego żona prowadziła podwójne życie.

141
00:07:58,333 --> 00:08:03,000
- Z innym mężczyzną?
- Nie, nocami walczyła ze złem.

142
00:08:06,750 --> 00:08:10,083
Tak, z innym mężczyzną.
Jej kolegą z pracy.

143
00:08:10,166 --> 00:08:13,250
- Przyłapał ich razem.
- Rozumiem.

144
00:08:13,333 --> 00:08:18,625
Chcemy, by pomógł mu pan
w powrocie do pracy.

145
00:08:18,708 --> 00:08:20,416
- Taka…
- Terapia zajęciowa.

146
00:08:22,916 --> 00:08:25,291
Proszę posłuchać.

147
00:08:25,375 --> 00:08:29,291
Moja znajoma jest specjalistką,
jeśli chodzi o terapię par.

148
00:08:29,375 --> 00:08:34,208
- Idealnie by się nadała…
- Nie, ograniczamy się do niego i do pana.

149
00:08:39,541 --> 00:08:45,541
A może moglibyśmy…
jakoś inaczej załatwić tę sprawę?

150
00:08:46,041 --> 00:08:48,625
Proponuje mi pan łapówkę?

151
00:08:48,708 --> 00:08:49,541
Nie.

152
00:08:49,625 --> 00:08:53,291
Bo możemy dodać trochę godzin
do tych prac społecznych.

153
00:08:53,375 --> 00:08:57,083
Słyszał pan o wysypisku w Xochiaca?
Sporo tam roboty.

154
00:08:57,166 --> 00:09:00,000
Ależ skąd.
W życiu nie proponowałbym łapówki.

155
00:09:00,083 --> 00:09:02,041
Po prostu zapytałem o inne opcje.

156
00:09:02,125 --> 00:09:07,875
Sęk w tym, że Díaz to syn
jednego z moich najlepszych przyjaciół.

157
00:09:07,958 --> 00:09:12,708
Był moim największym druhem.
Dlatego to dla mnie sprawa osobista.

158
00:09:12,791 --> 00:09:16,208
A czy ten Díaz wie o mnie?

159
00:09:20,666 --> 00:09:23,416
Coś tam mu wspomniałem. Díaz!

160
00:09:30,958 --> 00:09:32,916
Co tam, mistrzu?

161
00:09:33,500 --> 00:09:35,041
Dzień dobry.

162
00:09:35,750 --> 00:09:38,250
- Co u pana?
- Świetnie, bo zawitałeś.

163
00:09:40,541 --> 00:09:42,750
- Montijo.
- Cześć. W porządku?

164
00:09:42,833 --> 00:09:44,875
Chyba tak.

165
00:09:45,750 --> 00:09:49,000
Díaz, poznaj doktora Liebermana.

166
00:09:49,083 --> 00:09:49,958
Silversteina.

167
00:09:50,041 --> 00:09:51,708
- Miło poznać.
- Wzajemnie.

168
00:09:51,791 --> 00:09:54,875
- Silverman…
- Silverstein.

169
00:09:54,958 --> 00:09:56,583
No tak. Doktor jest stąd.

170
00:09:57,541 --> 00:09:59,333
I jest psychologiem.

171
00:09:59,416 --> 00:10:01,833
Będzie ci towarzyszył w pracy.

172
00:10:01,916 --> 00:10:06,541
- Montijo przekaże ci szczegóły sprawy…
- Chwila. Towarzyszył w pracy?

173
00:10:07,291 --> 00:10:10,458
Mam jeździć z nim w radiowozie?

174
00:10:10,541 --> 00:10:11,708
To niebezpieczne.

175
00:10:11,791 --> 00:10:13,375
Nie zawsze.

176
00:10:13,458 --> 00:10:15,333
To rutynowa praca.

177
00:10:15,416 --> 00:10:18,500
- Díaz to jeden z naszych asów.
- Szefie?

178
00:10:18,583 --> 00:10:20,750
Ma rację. To nie będzie konieczne.

179
00:10:20,833 --> 00:10:24,125
- To w sumie absurd.
- W rzeczy samej.

180
00:10:24,708 --> 00:10:25,875
Nic mi nie jest.

181
00:10:26,875 --> 00:10:27,958
Wygląda dobrze.

182
00:10:47,541 --> 00:10:49,041
Spokojnie.

183
00:10:52,041 --> 00:10:54,666
Znajdziemy rozwiązanie, dobrze?

184
00:10:56,041 --> 00:10:57,791
Popatrz na mnie.

185
00:11:00,083 --> 00:11:04,208
Nie ma mowy o tragedii,
jeśli dostrzegamy z niej wyjście.

186
00:11:05,208 --> 00:11:08,916
W chwili, w której dostrzeżemy
drogę ku przyszłości,

187
00:11:09,000 --> 00:11:12,625
teraźniejszość przestaje być taka zła.

188
00:11:15,000 --> 00:11:18,041
Już wyczuwam, że się zgracie.

189
00:11:23,541 --> 00:11:24,916
No dobrze.

190
00:11:25,666 --> 00:11:29,416
Możemy zacząć? Opowiesz mi, co się stało?

191
00:11:30,000 --> 00:11:34,458
Chodzi o moją żonę.
Byliśmy razem od prawie czterech lat.

192
00:11:35,250 --> 00:11:37,458
Zaczęła spotykać się z innym facetem.

193
00:11:37,541 --> 00:11:39,125
I w czym problem?

194
00:11:41,500 --> 00:11:43,166
Ty jej nigdy nie zdradziłeś?

195
00:11:45,083 --> 00:11:46,541
Kilka razy.

196
00:11:46,625 --> 00:11:47,708
Powiedziałeś jej?

197
00:11:48,291 --> 00:11:50,500
- Nie.
- Dlaczego?

198
00:11:50,583 --> 00:11:52,791
- Bo to trudne.
- Oczywiście.

199
00:11:52,875 --> 00:11:58,708
I dlatego chcę wiedzieć,
jak się z tym wszystkim czujesz.

200
00:12:02,833 --> 00:12:04,875
Jestem trochę niespokojny.

201
00:12:05,791 --> 00:12:06,750
Czerwone.

202
00:12:09,208 --> 00:12:10,666
Pierdol się, skurwielu!

203
00:12:12,833 --> 00:12:15,833
A zjechałeś ją chociaż?

204
00:12:17,041 --> 00:12:19,500
- Nie.
- Dlaczego nie?

205
00:12:19,583 --> 00:12:20,666
A po co?

206
00:12:20,750 --> 00:12:23,666
Uznałeś, że to nie ma sensu?
A może bałeś się?

207
00:12:23,750 --> 00:12:29,125
- Niby czego? Najgorsze już się stało.
- Gdyby tak było, mógłbyś spać.

208
00:12:29,208 --> 00:12:32,041
Bez tabletek.
No bo najgorsze już się stało.

209
00:12:32,125 --> 00:12:36,333
Bez urazy, ale wyglądasz,
jakby trawiła cię panika.

210
00:12:37,708 --> 00:12:40,000
- Wiesz, czym jest panika?
- Co?

211
00:12:40,083 --> 00:12:44,958
Panika jest wtedy, gdy czujesz,
że to, czego lękasz się najbardziej,

212
00:12:45,041 --> 00:12:47,041
za chwilę się wydarzy.

213
00:12:50,375 --> 00:12:53,291
Tak? I niby czego lękam się najbardziej?

214
00:12:53,375 --> 00:12:57,375
To właśnie musimy wspólnie ustalić.

215
00:13:04,375 --> 00:13:06,208
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

216
00:13:06,708 --> 00:13:08,541
- Czołem.
- Dzień dobry.

217
00:13:11,958 --> 00:13:13,000
Tutaj.

218
00:13:14,083 --> 00:13:15,333
Dzień dobry.

219
00:13:15,416 --> 00:13:17,958
- Dziękujemy za spotkanie.
- Detektywie.

220
00:13:18,041 --> 00:13:19,291
Mam trzy pytania.

221
00:13:21,041 --> 00:13:24,416
- Na pewno pojechali sami?
- Tak.

222
00:13:24,500 --> 00:13:28,541
I nie z innymi kobietami?
Koleżankami albo kochankami?

223
00:13:28,625 --> 00:13:30,291
Montero to spokojny gość.

224
00:13:30,375 --> 00:13:34,000
Casasolę ledwo znam.
Trafił tu niedawno z Bajío.

225
00:13:34,083 --> 00:13:37,208
- Masz kontakt z fabrykami?
- Oczywiście.

226
00:13:37,291 --> 00:13:41,666
- Ze względu na pracę.
- Każda wskazówka będzie pomocna.

227
00:13:41,750 --> 00:13:44,041
- Jasne.
- Info o zleceniach na boku.

228
00:13:44,125 --> 00:13:47,125
Albo o zaginionej broni
czy ładunkach wybuchowych.

229
00:13:47,208 --> 00:13:48,500
Oczywiście.

230
00:13:48,583 --> 00:13:52,166
Na wszelki wypadek zostawię swój numer.

231
00:13:52,750 --> 00:13:55,666
Kurde. Masz może jakąś kartkę?

232
00:13:56,208 --> 00:13:58,291
- Jasne.
- Cokolwiek.

233
00:14:01,500 --> 00:14:03,875
- Trzymaj.
- Dzięki.

234
00:14:05,166 --> 00:14:06,833
Wykreśl mój numer.

235
00:14:06,916 --> 00:14:08,041
Słucham?

236
00:14:09,208 --> 00:14:10,291
Co mówiłeś?

237
00:14:10,875 --> 00:14:12,416
Że jest tam mój numer.

238
00:14:12,500 --> 00:14:15,583
- Do kontaktu.
- Dzięki.

239
00:14:16,583 --> 00:14:17,708
Powinno wystarczyć.

240
00:14:18,791 --> 00:14:22,250
Przepraszam.
Generał Valdés czeka na panów.

241
00:14:22,333 --> 00:14:23,375
Świetnie.

242
00:14:23,458 --> 00:14:25,375
- Dzięki za wszystko…
- Santos.

243
00:14:33,166 --> 00:14:38,166
Casasola powiedział żonie,
że jadą autem Montera.

244
00:14:38,250 --> 00:14:41,708
A Montero powiedział żonie,
że jadą autem Casasoli.

245
00:14:41,791 --> 00:14:44,166
Oba stoją pod domami.

246
00:14:44,250 --> 00:14:46,791
Mieli dostęp
do jakichś pojazdów wojskowych?

247
00:14:46,875 --> 00:14:47,791
Nie.

248
00:14:47,875 --> 00:14:51,250
Jestem pewny, że nie mieli.

249
00:15:05,625 --> 00:15:06,666
W porządku?

250
00:15:09,833 --> 00:15:10,833
Przepraszam.

251
00:15:22,791 --> 00:15:25,750
DEPARTAMENT
ZAOPATRZENIA WOJSKOWEGO

252
00:15:25,833 --> 00:15:31,083
Może to mieć jakiś związek
z handlem bronią?

253
00:15:32,083 --> 00:15:33,708
Słucham?

254
00:15:33,791 --> 00:15:38,875
Kilka dni temu przeczytałem w La Jornada,
że w Meksyku wojskowi często…

255
00:15:39,875 --> 00:15:43,083
parają się tym procederem.

256
00:15:43,166 --> 00:15:44,916
Oczywiście nie wszyscy.

257
00:15:45,000 --> 00:15:47,458
Tylko niektórzy.

258
00:15:48,041 --> 00:15:51,291
Nie. Nie ma żadnych takich powiązań.

259
00:15:51,375 --> 00:15:53,625
Ja pierdolę! Skup się!

260
00:15:53,708 --> 00:16:00,416
Nie zachowywali się dziwnie?
Nie było żadnych dziwnych telefonów?

261
00:16:00,500 --> 00:16:02,750
Nie było.

262
00:16:05,166 --> 00:16:06,375
W porządku.

263
00:16:06,458 --> 00:16:09,375
Pieprzony nazista
gapił się i oceniał mnie,

264
00:16:09,458 --> 00:16:13,375
a ty mnie zostawiłeś,
przez co wyszedłem na idiotę.

265
00:16:13,875 --> 00:16:15,083
Miałeś rację.

266
00:16:15,583 --> 00:16:18,666
- Z czym?
- Za mało jej nawrzucałem.

267
00:16:18,750 --> 00:16:22,291
Nie pocisnąłem jej wystarczająco mocno.

268
00:16:22,375 --> 00:16:24,083
Teraz czuję się lepiej.

269
00:16:25,208 --> 00:16:28,625
Dlaczego uważasz,
że za mało jej nawrzucałeś?

270
00:16:28,708 --> 00:16:32,291
Dlaczego ustaliliśmy,
że najgorsze jeszcze przed nami?

271
00:16:32,375 --> 00:16:37,125
- Zdradziła mnie, ale nie rzuciła.
- A wyzwiska mogłyby ją do tego popchnąć.

272
00:16:37,750 --> 00:16:41,958
A zatem panika związana jest
ze strachem przed byciem porzuconym.

273
00:16:42,041 --> 00:16:45,791
Z jakim wspomnieniem z dzieciństwa
może się to łączyć?

274
00:16:48,541 --> 00:16:52,541
Z tym, że matka odeszła od ojca,
gdy ten stracił pracę?

275
00:16:52,625 --> 00:16:55,750
No i proszę. Mamy to.

276
00:16:55,833 --> 00:16:59,083
To kluczowy wniosek.
Zrobiliśmy spore postępy.

277
00:16:59,166 --> 00:17:00,666
Co zrobił twój ojciec?

278
00:17:00,750 --> 00:17:04,083
- Też był gliniarzem.
- I za co go zwolniono?

279
00:17:04,166 --> 00:17:08,208
Próbował opchnąć
skonfiskowane sprzęty AGD.

280
00:17:08,791 --> 00:17:12,291
Czyli oskarżono go o korupcję.

281
00:17:12,375 --> 00:17:14,791
Ile miałeś wtedy lat?

282
00:17:14,875 --> 00:17:18,250
Jakieś 13 albo 14.

283
00:17:18,875 --> 00:17:20,125
No to nieźle.

284
00:17:20,208 --> 00:17:23,000
Wkraczasz w wiek dojrzewania.

285
00:17:23,083 --> 00:17:26,791
I tuż przed tym,
jak masz zostać mężczyzną,

286
00:17:26,875 --> 00:17:32,333
postać ojca jako uosobienia mężczyzny
upada pod czyim zawiedzionym spojrzeniem?

287
00:17:33,458 --> 00:17:35,875
- Mojej mamy?
- Kobiety, Díaz!

288
00:17:36,583 --> 00:17:38,750
„Żadna kobieta mnie pokocha”.

289
00:17:39,666 --> 00:17:41,333
„Żaden ze mnie facet”.

290
00:17:42,416 --> 00:17:45,375
Możemy dodać do tego
standardowe męskie lęki.

291
00:17:45,458 --> 00:17:48,458
„Odeszła, bo ten drugi
jest lepszy w łóżku”.

292
00:17:48,541 --> 00:17:51,791
„Odeszła, bo on może dłużej niż ja”.

293
00:17:51,875 --> 00:17:55,708
„Odeszła, bo ma twardszego”.

294
00:17:59,125 --> 00:18:00,500
Ty skurwielu!

295
00:18:00,583 --> 00:18:02,333
Rozwaliłeś mu furę, dupku!

296
00:18:02,416 --> 00:18:05,125
Zatrzymaj się, zjebie!

297
00:18:07,083 --> 00:18:09,416
Staranowałeś czyjś samochód.

298
00:18:09,500 --> 00:18:15,458
- A gdzie tam, tylko przetarłem.
- Nie, wjechałeś w niego.

299
00:18:15,541 --> 00:18:17,833
Nic się nie stało. Luzik.

300
00:18:20,291 --> 00:18:22,375
Jak chcesz. Jesteś gliną.

301
00:18:26,666 --> 00:18:27,666
No dobrze.

302
00:18:28,333 --> 00:18:30,750
Dzięki za podwózkę, Díaz.

303
00:18:30,833 --> 00:18:33,166
To ja dziękuję. W końcu odpocznę.

304
00:18:33,250 --> 00:18:35,583
Chciałem dać ci moją wizytówkę.

305
00:18:35,666 --> 00:18:38,333
Zobacz. Tu masz mój numer.

306
00:18:38,416 --> 00:18:42,208
W razie czego dzwoń.
Zazwyczaj nie śpię do późna.

307
00:18:42,291 --> 00:18:45,000
- Mam nadzieję, że nie byłem nachalny.
- Nie.

308
00:18:47,041 --> 00:18:48,375
To twój tata?

309
00:18:49,458 --> 00:18:52,375
- Tak.
- Wzruszające.

310
00:18:52,458 --> 00:18:53,416
No dobra.

311
00:18:54,208 --> 00:18:56,666
Pamiętam, że wstydziłem się go.

312
00:18:58,583 --> 00:19:04,166
Po zwolnieniu przesiadywał w domu.
W dresach, nieogolony.

313
00:19:04,250 --> 00:19:06,333
Ciągle się z nim kłóciłem.

314
00:19:06,416 --> 00:19:07,250
Rozumiem.

315
00:19:07,333 --> 00:19:10,291
- Bo chciałem, by się zmienił.
- Jasne.

316
00:19:10,375 --> 00:19:15,500
A powinienem był wykorzystywać czas,
jaki był mi z nim dany.

317
00:19:16,083 --> 00:19:18,750
Niestety na tym musimy skończyć.

318
00:19:18,833 --> 00:19:21,041
Ale nie porzucaj tematu.

319
00:19:21,125 --> 00:19:24,041
W sumie nie spytałem. Gdzie mieszkasz?

320
00:19:24,125 --> 00:19:25,666
W Satélite.

321
00:19:25,750 --> 00:19:29,583
Ale dziś ram nie wracam.
Zatrzymałem się w hotelu w Tlalpan.

322
00:19:29,666 --> 00:19:31,458
Nie chcę wracać do domu.

323
00:19:31,541 --> 00:19:34,916
- No jasne.
- Nie po tym, co nagadałem Mónice.

324
00:19:35,000 --> 00:19:36,208
No tak.

325
00:19:40,041 --> 00:19:42,791
- To do jutra.
- Jasne. Odpocznij.

326
00:19:56,583 --> 00:19:58,291
Gdzie jesz kolację?

327
00:20:01,958 --> 00:20:03,375
Czołem!

328
00:20:04,958 --> 00:20:07,208
- Hejka!
- Cześć, kochanie.

329
00:20:10,541 --> 00:20:13,500
- Cześć.
- To moja partnerka Diana.

330
00:20:13,583 --> 00:20:15,541
To detektyw Díaz.

331
00:20:16,250 --> 00:20:18,416
Nie podałeś swojego imienia.

332
00:20:18,500 --> 00:20:20,250
- Cameron.
- Cameron Díaz.

333
00:20:21,041 --> 00:20:22,541
Złapałem się.

334
00:20:22,625 --> 00:20:23,583
Taki żarcik.

335
00:20:23,666 --> 00:20:24,791
Trochę suchy.

336
00:20:24,875 --> 00:20:26,541
- Alfredo.
- Chodź.

337
00:20:26,625 --> 00:20:29,666
- Miło cię poznać.
- Czuj się jak u siebie.

338
00:20:29,750 --> 00:20:34,750
To XIX-wieczny dom. Mam tu też gabinet.
Rozgość się. Śmiało.

339
00:20:35,708 --> 00:20:38,833
Musiałem zaprosić go na kolację.
Ma ciężki okres.

340
00:20:38,916 --> 00:20:42,375
- Przenieśmy nasze plany.
- Dlaczego to robisz, Mariano?

341
00:20:42,458 --> 00:20:44,125
Nie bądź zła.

342
00:20:44,208 --> 00:20:48,833
I nie bądź wobec mnie za czuła,
bo jest z nim źle w tej kwestii.

343
00:20:48,916 --> 00:20:51,083
Nie chcę, by się zdołował.

344
00:20:52,208 --> 00:20:53,208
Kocham cię.

345
00:20:54,250 --> 00:20:58,291
Lubisz muzykę klasyczną?
Czy puścić coś innego?

346
00:20:59,083 --> 00:21:02,541
- Zapuść to, co lubisz.
- W porządku. Chodź.

347
00:21:02,625 --> 00:21:03,625
Zapraszam.

348
00:21:06,541 --> 00:21:07,875
- Wybacz.
- Jasne.

349
00:21:15,375 --> 00:21:16,625
A to co?

350
00:21:17,708 --> 00:21:19,041
Peña de Bernal.

351
00:21:19,125 --> 00:21:23,750
Zrobiłam je na naszym ostatnim wypadzie.
Kiedy to było? Trzy lata temu?

352
00:21:23,833 --> 00:21:27,000
Tak. Uwielbiam wspinaczkę skałkową.

353
00:21:27,083 --> 00:21:31,083
Wygląda to na wyczyn,
ale był półtora metra nad ziemią.

354
00:21:32,041 --> 00:21:35,875
Udaje odważnego, ale to mój kochany misio.

355
00:21:45,500 --> 00:21:46,916
To co, jemy?

356
00:21:49,208 --> 00:21:50,958
Ostrzegam – ma gorzki smak.

357
00:21:53,625 --> 00:21:57,041
- Faktycznie.
- To przypomnienie, że byliśmy zniewoleni.

358
00:21:57,125 --> 00:22:02,458
- Podczas II wojny światowej?
- Też, ale tutaj chodzi o niewolę egipską.

359
00:22:02,541 --> 00:22:06,500
Jakieś 4000–5000 lat temu,
gdy zbudowaliśmy piramidy.

360
00:22:06,583 --> 00:22:08,583
- Nie my je zbudowaliśmy.
- My.

361
00:22:08,666 --> 00:22:11,416
- Nie ma na to dowodów.
- To fakt.

362
00:22:11,500 --> 00:22:14,750
- Nie zanudzaj go historią.
- Jest fascynująca.

363
00:22:14,833 --> 00:22:16,541
- Prawda, Díaz?
- Zjesz macę?

364
00:22:16,625 --> 00:22:18,458
Co? Tak, jasne. Dzięki.

365
00:22:20,250 --> 00:22:21,083
Dziękuję.

366
00:22:21,958 --> 00:22:23,791
- Pycha. Dzięki.
- Cieszę się.

367
00:22:25,166 --> 00:22:26,375
Dzięki.

368
00:22:26,458 --> 00:22:29,083
Kto by się spodziewał takiego spotkania?

369
00:22:29,166 --> 00:22:33,291
Ja mam policyjnego znajomego,
a ty – żydowskiego.

370
00:22:34,583 --> 00:22:37,291
Jest sporo uprzedzeń
co do policjantów, prawda?

371
00:22:37,375 --> 00:22:38,500
- Tak.
- Mnóstwo.

372
00:22:38,583 --> 00:22:42,416
Ale to nie do końca uprzedzenia,
bo korupcja to nie fikcja.

373
00:22:42,500 --> 00:22:43,375
Diana.

374
00:22:43,458 --> 00:22:47,000
W tej branży są różni ludzie,
ale zarabiamy mało, więc…

375
00:22:47,083 --> 00:22:50,875
Lekarze i nauczyciele też,
a nie są przeżarci korupcją.

376
00:22:51,458 --> 00:22:53,000
- Diana.
- Nie noszą broni.

377
00:22:53,083 --> 00:22:56,375
Gdybym rządził, podniósłbym pensje.

378
00:22:56,458 --> 00:23:00,083
Lepiej, by uzbrojeni ludzie
jednak byli zadowoleni, prawda?

379
00:23:00,791 --> 00:23:02,291
- Tak.
- Tak.

380
00:23:04,250 --> 00:23:06,208
- Niebo w gębie.
- Co nie?

381
00:23:06,291 --> 00:23:07,208
Dzięki.

382
00:23:07,291 --> 00:23:08,500
Sama zamawiałam.

383
00:23:10,916 --> 00:23:11,875
Co dziś robiłaś?

384
00:23:14,833 --> 00:23:16,041
Nic.

385
00:23:16,125 --> 00:23:17,833
Poszłam do dentysty.

386
00:23:17,916 --> 00:23:21,583
- I jak było?
- Potrzebne będzie leczenie kanałowe.

387
00:23:21,666 --> 00:23:25,208
- O rany. Bolesna sprawa.
- No i rozglądałam się za pracą.

388
00:23:25,291 --> 00:23:28,916
Jej poprzednia firma
splajtowała parę miesięcy temu.

389
00:23:29,000 --> 00:23:32,041
- Jest księgową i szuka pracy.
- No cóż…

390
00:23:36,916 --> 00:23:38,166
W porządku, Díaz?

391
00:23:40,333 --> 00:23:41,250
Tak.

392
00:23:41,333 --> 00:23:44,708
Umówiłam nas na padla w czwartek
z Sandrą i Alexisem.

393
00:23:44,791 --> 00:23:48,291
Na pewno wszystko gra?
Wydajesz się zestresowany.

394
00:23:49,791 --> 00:23:50,750
Nie.

395
00:23:53,333 --> 00:23:55,208
Twoja żona cię zdradza.

396
00:23:59,083 --> 00:24:00,791
Co? Co masz na myśli?

397
00:24:01,291 --> 00:24:04,625
- No właśnie to. Zdradza cię, doktorku.
- Że co?

398
00:24:04,708 --> 00:24:08,083
O czym ty mówisz? Nic z tych rzeczy.

399
00:24:08,166 --> 00:24:11,041
- Zdradzasz go? Tak czy nie?
- O czym ty…

400
00:24:11,125 --> 00:24:13,791
- Co ty gadasz?
- Odpowiedz.

401
00:24:13,875 --> 00:24:14,791
Spokojnie.

402
00:24:14,875 --> 00:24:18,791
Co ty wyprawiasz, Díaz?
Odbiło ci? Uspokój się.

403
00:24:18,875 --> 00:24:20,291
Zdradzasz go?

404
00:24:21,666 --> 00:24:23,916
Uspokój się.

405
00:24:24,000 --> 00:24:26,250
Díaz, ochłońmy trochę.

406
00:24:28,125 --> 00:24:30,708
Spójrz na mnie.

407
00:24:30,791 --> 00:24:31,916
To projekcja.

408
00:24:32,000 --> 00:24:34,458
Nie mówisz do niej, tylko do swojej żony.

409
00:24:38,500 --> 00:24:40,291
- Schowaj broń.
- Zdradzasz go?

410
00:24:40,375 --> 00:24:41,500
Odpowiadaj!

411
00:24:41,583 --> 00:24:44,833
- Schowaj broń!
- To proste pytanie.

412
00:24:44,916 --> 00:24:47,500
Zdradzasz go? Tak czy nie?

413
00:24:47,583 --> 00:24:49,041
- Schowaj broń!
- Tak!

414
00:24:49,125 --> 00:24:50,083
- Tak!
- Co?

415
00:24:50,166 --> 00:24:54,083
Tak!

416
00:24:54,166 --> 00:24:55,291
Jak to?

417
00:24:57,416 --> 00:25:00,625
To prawda.
Ale przysięgam, że nadal cię kocham.

418
00:25:00,708 --> 00:25:03,875
- O czym ty mówisz, Diana?
- No tak wyszło.

419
00:25:03,958 --> 00:25:07,500
- Nie chciałam. Wybacz mi.
- Dlaczego mnie zdradzasz?!

420
00:25:08,458 --> 00:25:11,791
Mów wyraźnie, bo ledwo cię rozumiem!

421
00:25:11,875 --> 00:25:14,708
Myślałam, że masz kogoś na boku.

422
00:25:14,791 --> 00:25:18,291
Kiedy miałbym mieć na to czas
przy takiej ilości pacjentów?

423
00:25:18,375 --> 00:25:23,291
Na warsztatach literackich
omawialiśmy Panią Bovary.

424
00:25:23,375 --> 00:25:27,000
Profesor powiedział,
że była odważną kobietą.

425
00:25:27,083 --> 00:25:31,583
Była odważna, bo żyła w innym wieku!

426
00:25:31,666 --> 00:25:35,166
Kobiety były wtedy tłamszone
i nie zdradzały mężów.

427
00:25:35,250 --> 00:25:39,291
Dziś wszystkie zdradzają.
Jesteś jak każda inna!

428
00:25:39,375 --> 00:25:41,416
- Wcale nie…
- Owszem.

429
00:25:48,041 --> 00:25:51,458
Jak mogłeś odwalić coś takiego?

430
00:25:56,375 --> 00:25:57,958
Co to za gość?

431
00:25:58,708 --> 00:26:04,750
Nauczyciel z warsztatów literackich,
na które chodzi ta głupia baba.

432
00:26:06,041 --> 00:26:07,750
Jak się domyśliłeś?

433
00:26:07,833 --> 00:26:11,125
Za długo zwlekała
z odpowiedzią na proste pytanie.

434
00:26:12,166 --> 00:26:14,625
I nie miała obrączki.

435
00:26:15,333 --> 00:26:16,625
Zawsze tak robią.

436
00:26:17,291 --> 00:26:20,875
My nie mamy obrączek,
bo nie jesteśmy małżeństwem.

437
00:26:23,958 --> 00:26:27,416
Błagam, zabierz mnie stąd.

438
00:26:27,958 --> 00:26:30,250
- Mariano…
- Nie odzywaj się do mnie.

439
00:26:32,375 --> 00:26:33,958
Co za pinda.

440
00:26:35,083 --> 00:26:36,916
Nie rozumiem.

441
00:26:37,000 --> 00:26:39,666
- Też byłem idiotą.
- Dlaczego?

442
00:26:39,750 --> 00:26:43,208
Przez ostatnie lata
zaniedbywałem nasz związek.

443
00:26:43,291 --> 00:26:46,083
Za bardzo oddałem się pracy.

444
00:26:46,166 --> 00:26:49,291
Byłem na bodajże 20 konferencjach.
Ona ma rację.

445
00:26:50,500 --> 00:26:52,500
- Ma rację.
- Naprawdę tak myślisz?

446
00:26:52,583 --> 00:26:54,583
Przecież cię zdradziła.

447
00:26:54,666 --> 00:26:57,416
Co z tego?
Też mam na koncie parę wyskoków.

448
00:26:57,500 --> 00:27:00,625
Nie uważam, by była to aż taka katastrofa.

449
00:27:00,708 --> 00:27:02,791
Po co udawać jakiegoś macho?

450
00:27:02,875 --> 00:27:06,958
Jasne, ale dla niej twoje wyskoki
pewnie byłyby czymś strasznym.

451
00:27:07,041 --> 00:27:07,958
No tak.

452
00:27:08,041 --> 00:27:12,708
Skoro jestem dojrzały
i potrafię spojrzeć na to z dystansu,

453
00:27:12,791 --> 00:27:15,708
to nie musi to być wielka tragedia.

454
00:27:16,708 --> 00:27:19,750
Mówisz o tym, co myślisz, a nie czujesz.

455
00:27:19,833 --> 00:27:26,083
Tak, ale liczy się to, co myślisz,
a nie to, co czujesz.

456
00:27:27,125 --> 00:27:28,958
A prawda jest taka, że…

457
00:27:31,166 --> 00:27:33,833
Nie wiem, co czuję.

458
00:27:46,208 --> 00:27:47,541
No i proszę.

459
00:27:50,458 --> 00:27:52,416
Wyrzuć to z siebie.

460
00:27:52,500 --> 00:27:54,333
Tak jest. Rycz, ile wlezie!

461
00:27:54,416 --> 00:27:56,958
Płacz jak facet!

462
00:28:01,125 --> 00:28:03,625
- A to pinda.
- Pinda nad pindami.

463
00:28:03,708 --> 00:28:05,708
Bezlitosna sucz.

464
00:28:05,791 --> 00:28:07,500
- Díaz, jesteś tam?
- Suka.

465
00:28:07,583 --> 00:28:10,625
- Tu Díaz, zgłaszam się.
- Co za pinda…

466
00:28:10,708 --> 00:28:15,583
Mamy dwa ciała w furgonetce w Tláhuac.
Możliwe, że to twoi zaginieni.

467
00:28:15,666 --> 00:28:17,333
Przyjąłem. Już tam jadę.

468
00:28:25,333 --> 00:28:29,291
ZAKŁAD MEDYCYNY SĄDOWEJ

469
00:28:31,791 --> 00:28:33,625
Proszę tędy.

470
00:28:33,708 --> 00:28:34,708
Tutaj.

471
00:28:41,041 --> 00:28:43,333
To twoi zaginieni, Díaz!

472
00:28:44,041 --> 00:28:46,750
Trzeba powiedzieć żonom,
że skończyli z piciem.

473
00:28:47,500 --> 00:28:48,708
Szefie.

474
00:28:50,250 --> 00:28:55,875
Auto zatopiono w najgłębszym miejscu.
Dranie znali się na rzeczy.

475
00:28:59,291 --> 00:29:02,458
Gdyby nie zlecono uprzątnięcia tych…
Co to takiego?

476
00:29:02,541 --> 00:29:03,916
- Hiacynty.
- Co?

477
00:29:04,000 --> 00:29:06,166
- Hiacynty.
- Tak ich znaleźliśmy.

478
00:29:06,250 --> 00:29:08,041
- Uważaj.
- Przepraszam.

479
00:29:08,125 --> 00:29:09,458
I co myślisz?

480
00:29:09,541 --> 00:29:14,125
Może próbowali przejąć furgonetkę
i coś nie wyszło.

481
00:29:14,208 --> 00:29:16,875
Albo opychali broń na czarnym rynku.

482
00:29:17,541 --> 00:29:18,583
Kto wie?

483
00:29:21,583 --> 00:29:23,291
A jak z lekarzem?

484
00:29:25,458 --> 00:29:27,958
Dobrze. Pomaga mi.

485
00:29:28,041 --> 00:29:30,458
A chcesz nadal prowadzić to śledztwo?

486
00:29:30,541 --> 00:29:32,208
- Pewnie.
- Szefie!

487
00:29:37,166 --> 00:29:39,250
Co jeszcze wiemy o samochodzie?

488
00:29:39,333 --> 00:29:42,291
Brak blach,
ale mamy numer seryjny silnika.

489
00:29:42,375 --> 00:29:43,875
Sprawdzamy go.

490
00:29:43,958 --> 00:29:46,000
A zamek jest wymieniony.

491
00:29:47,458 --> 00:29:48,583
Czyli kradziony.

492
00:29:48,666 --> 00:29:52,041
Niech doktor Apolonio Ramírez
wyśle jutro raport.

493
00:29:52,125 --> 00:29:54,833
Chcę dostać każdą informację i poszlakę.

494
00:29:54,916 --> 00:29:55,958
Tak jest.

495
00:29:56,041 --> 00:29:57,708
LUKSUSOWE APARTAMENTY

496
00:30:08,541 --> 00:30:09,875
No dobra.

497
00:30:12,208 --> 00:30:15,416
Czyste łóżko i świeża pościel.

498
00:30:18,750 --> 00:30:20,625
Do tego prysznic i tak dalej.

499
00:30:22,208 --> 00:30:23,666
Dobry wieczór.

500
00:30:23,750 --> 00:30:25,208
- Klucze.
- Dzięki.

501
00:30:25,291 --> 00:30:26,708
- Kto to?
- Znajomy.

502
00:30:27,208 --> 00:30:28,833
Pieprzeni gliniarze.

503
00:30:48,000 --> 00:30:49,000
Trzymaj.

504
00:30:49,708 --> 00:30:50,833
Weź jedną.

505
00:30:51,458 --> 00:30:53,041
Albo w sumie dwie.

506
00:31:04,250 --> 00:31:05,500
Chodź.

507
00:31:13,166 --> 00:31:16,125
Będziesz spał jak zabity.

508
00:31:30,458 --> 00:31:32,166
Dobranoc.

509
00:31:33,000 --> 00:31:35,041
Dobranoc, Díaz.

510
00:32:05,333 --> 00:32:08,666
Za pół godziny będą wyniki sekcji.
Chcesz się zabrać?

511
00:32:08,750 --> 00:32:10,958
A to już nie przesada?

512
00:32:11,041 --> 00:32:13,625
Gdzie tam. Spodoba ci się.

513
00:32:18,791 --> 00:32:23,125
Pocisk wszedł przez płat potyliczny
i wyszedł przez przednią część szyi,

514
00:32:23,208 --> 00:32:27,083
a następnie zadrasnął lewą łydkę
od wewnętrznej strony.

515
00:32:27,166 --> 00:32:32,083
Casasola miał na dłoniach
pozostałości po żelazie albo ołowiu.

516
00:32:32,166 --> 00:32:36,416
Jakby przez długi czas
nosił ciężkie przedmioty.

517
00:32:37,041 --> 00:32:41,583
Montero został postrzelony
pod ścianą albo na podłodze.

518
00:32:41,666 --> 00:32:46,958
Nabój wszedł przez prawy płat skroniowy
i utknął w drugim zębie trzonowym.

519
00:32:47,041 --> 00:32:51,208
Uszkodzony nabój wysłałem do balistyki.
Raport będzie do dziesiątej.

520
00:32:52,708 --> 00:32:53,833
Jesteś nowy?

521
00:32:54,875 --> 00:32:59,416
Nie, to kumpel z lekką depresją.
Zaprosiliśmy go na spacer, co nie?

522
00:33:01,875 --> 00:33:04,958
Na pewno nie masz
takich problemów jak oni.

523
00:33:05,541 --> 00:33:06,875
Następne ciało!

524
00:33:12,000 --> 00:33:13,333
Dzień dobry.

525
00:33:19,416 --> 00:33:24,000
Wpadłem po raport balistyczny
w sprawie Casasoli i Montera.

526
00:33:24,083 --> 00:33:24,916
ZAGINĘŁA LOLA

527
00:33:25,000 --> 00:33:28,750
Dostaliśmy to pół godziny temu.
To nie wywoływanie zdjęć. Zaraz.

528
00:33:29,458 --> 00:33:30,583
Jasne.

529
00:33:31,583 --> 00:33:32,416
Na zewnątrz?

530
00:33:35,375 --> 00:33:36,875
CISZA – SZANUJ STRZELCA

531
00:33:36,958 --> 00:33:38,833
Powinienem być z pacjentami.

532
00:33:41,625 --> 00:33:44,166
Ale nie w takim nastroju.

533
00:33:45,750 --> 00:33:49,416
Może zadzwonię do nich
i poodwołuję wizyty, co?

534
00:33:51,500 --> 00:33:53,875
Albo nie zadzwonię i kij z tym.

535
00:33:53,958 --> 00:33:57,375
Zawsze oni są w rozsypce,
a dzisiaj moja kolej.

536
00:34:03,416 --> 00:34:05,250
Chcesz spróbować?

537
00:34:08,375 --> 00:34:09,375
Ja?

538
00:34:10,458 --> 00:34:12,041
W życiu. Pogięło cię?

539
00:34:23,916 --> 00:34:26,166
Czuję się jak w Zabójczej broni.

540
00:34:26,250 --> 00:34:27,708
- Co nie?
- Ano!

541
00:34:27,791 --> 00:34:29,458
Dobra. To czterdziestka.

542
00:34:29,541 --> 00:34:31,250
Osiem nabojów, automatyczny.

543
00:34:31,333 --> 00:34:34,500
Precyzyjne strzały do 35 metrów
i zasięg do 120.

544
00:34:34,583 --> 00:34:37,250
- Świetnie.
- Wkładam magazynek.

545
00:34:37,333 --> 00:34:38,958
- Tak jest.
- Odbezpieczam.

546
00:34:39,041 --> 00:34:41,208
Nabój w komorze.

547
00:34:42,916 --> 00:34:44,500
Prawa ręka na chwycie.

548
00:34:44,583 --> 00:34:47,875
Druga ją podpiera. Łokcie zgięte.

549
00:34:47,958 --> 00:34:50,875
Palec na razie poza spustem.
Gotowość do strzału.

550
00:34:50,958 --> 00:34:53,500
W razie upadku nie zastrzelę się.

551
00:34:53,583 --> 00:34:54,875
- Jasne.
- Dobra.

552
00:34:54,958 --> 00:34:57,000
- Celujesz we wroga.
- Nie mam wro…

553
00:35:07,958 --> 00:35:09,708
- Nieźle.
- Co nie?

554
00:35:09,791 --> 00:35:10,666
Pomogę ci.

555
00:35:17,125 --> 00:35:18,750
Dobra. Twoja kolej.

556
00:35:18,833 --> 00:35:20,000
Spoko.

557
00:35:21,833 --> 00:35:23,541
Wkładam magazynek.

558
00:35:23,625 --> 00:35:24,916
Odbezpieczam.

559
00:35:25,000 --> 00:35:27,041
Pocisk w worze.

560
00:35:27,125 --> 00:35:28,791
- Komorze.
- Komorze.

561
00:35:28,875 --> 00:35:34,500
Ręka na chwycie.
Zginam łokcie i kolana na wypadek upadku.

562
00:35:34,583 --> 00:35:35,791
I strzelam.

563
00:35:47,166 --> 00:35:49,791
- Trzy trafienia w tablicę.
- I raz w cel.

564
00:35:49,875 --> 00:35:51,541
- Dobrze.
- Nie tak źle.

565
00:35:51,625 --> 00:35:53,875
Ściąga cię w lewo. Widzisz?

566
00:35:53,958 --> 00:35:55,250
Łatwo to poprawić.

567
00:35:55,333 --> 00:35:57,083
A ciebie jak ściąga?

568
00:35:57,833 --> 00:35:59,166
- Co?
- Przy strzale.

569
00:35:59,750 --> 00:36:02,333
Brakuje jednego trafienia.

570
00:36:02,416 --> 00:36:05,541
Nie, jest tutaj.
Trafiłem dwa razy w to samo miejsce.

571
00:36:07,875 --> 00:36:11,375
- Chcecie ten raport?
- Tak! Przepraszam.

572
00:36:11,458 --> 00:36:12,416
Idziemy?

573
00:36:15,458 --> 00:36:18,083
Rewolwer Smith & Wesson, kaliber 38.

574
00:36:18,166 --> 00:36:21,708
- Nabój .38 Special. Ma to sens.
- Dlaczego?

575
00:36:21,791 --> 00:36:25,708
Przy wystrzale wypada łuska.
A czym jest łuska?

576
00:36:25,791 --> 00:36:28,208
Dowodem. A tych nie chcesz zostawić.

577
00:36:28,291 --> 00:36:32,375
W rewolwerze łuski zostają w środku.
Trudniej je zdobyć.

578
00:36:32,875 --> 00:36:34,666
Ale macie dobry trop, tak?

579
00:36:34,750 --> 00:36:38,416
Tak, tego rodzaju broń posiada
tylko jakieś 750 tysięcy osób.

580
00:36:38,500 --> 00:36:43,000
Na czarnym rynku
chodzi za mniej niż 3000 peso.

581
00:36:43,083 --> 00:36:46,250
- Díaz, jesteś tam?
- No już.

582
00:36:46,333 --> 00:36:49,375
- Jestem, Montijo.
- To faktycznie kradziony wóz.

583
00:36:49,458 --> 00:36:52,166
Zniknął spod Chabacano dwa tygodnie temu.

584
00:36:52,250 --> 00:36:53,208
Z której strony?

585
00:36:53,291 --> 00:36:56,250
- Od drogi Eje 3.
- Prowadzącej do Starego Miasta.

586
00:36:56,333 --> 00:37:00,041
Zawinięto go, gdy był zaparkowany,
czy był to napad?

587
00:37:00,125 --> 00:37:02,916
- Jak jest w raporcie?
- Gdy był zaparkowany.

588
00:37:03,000 --> 00:37:04,125
Za dnia czy w nocy?

589
00:37:04,208 --> 00:37:06,666
- Za dnia. O 15.00.
- Dzięki, Montijo.

590
00:37:06,750 --> 00:37:07,958
Nie ma za co.

591
00:37:12,208 --> 00:37:14,583
- Dokąd jedziemy?
- Do Tepito.

592
00:37:14,666 --> 00:37:16,458
Odwiedzimy mojego znajomka.

593
00:37:18,333 --> 00:37:20,166
Czujesz się lepiej?

594
00:37:20,250 --> 00:37:24,291
- To się okaże.
- No to czekamy dalej.

595
00:37:24,958 --> 00:37:26,583
- Palisz?
- Nie, dzięki.

596
00:37:30,416 --> 00:37:33,500
Co robisz?

597
00:37:33,583 --> 00:37:35,041
No palę.

598
00:37:35,125 --> 00:37:36,666
Ale to marihuana.

599
00:37:36,750 --> 00:37:39,583
- No i?
- Jesteś policjantem, Díaz.

600
00:37:39,666 --> 00:37:40,666
No i?

601
00:37:40,750 --> 00:37:42,500
Marihuana jest nielegalna.

602
00:37:43,416 --> 00:37:49,041
- Czyli nigdy nie paliłeś trawki.
- To nie ma znaczenia. Nie w tym rzecz.

603
00:37:49,125 --> 00:37:53,166
Jestem w radiowozie z policjantem.
Należy dawać przykład innym.

604
00:37:53,250 --> 00:37:56,333
No i ty go dajesz. Gitara.

605
00:37:57,500 --> 00:38:00,791
I skąd pewność, że nie paliłem?
Nie znasz mnie.

606
00:38:00,875 --> 00:38:02,916
Wtedy byś nie był taki krytyczny.

607
00:38:04,708 --> 00:38:07,291
Dobra, dawaj to. I tak już upadłem na dno.

608
00:38:11,083 --> 00:38:14,000
To jakiś obłęd. Jest środek dnia.

609
00:38:14,083 --> 00:38:17,916
Zaciągnij się i przetrzymaj trochę.

610
00:38:18,000 --> 00:38:21,916
Przejeżdżasz na czerwonym
i popalasz sobie trawkę.

611
00:38:22,000 --> 00:38:25,000
- Ile mam trzymać?
- Ile dasz radę.

612
00:38:25,083 --> 00:38:28,375
I powoli wypuszczaj.

613
00:38:39,708 --> 00:38:42,125
SKURCZYBRZUSZKA

614
00:38:43,166 --> 00:38:45,791
Chyba mają nas za idiotów.

615
00:38:46,375 --> 00:38:48,000
„Skurczybrzuszka”.

616
00:38:48,083 --> 00:38:50,750
Że niby herbata, która kurczy brzuszek.

617
00:38:51,583 --> 00:38:56,250
Niesamowite, ile ściemy
jest w tych reklamach, co nie?

618
00:38:56,833 --> 00:38:58,250
Przeanalizujmy to.

619
00:38:58,333 --> 00:39:02,500
Twoja żona robi cię w konia,
a ty masz problem z reklamami.

620
00:39:11,125 --> 00:39:13,416
Spotkało to nas obu.

621
00:39:21,916 --> 00:39:23,791
Chyba nic nie czuję.

622
00:39:26,208 --> 00:39:29,375
Natomiast bardzo zgłodniałem.

623
00:39:33,541 --> 00:39:35,666
Siema! Co tam?

624
00:39:35,750 --> 00:39:39,250
Cześć. Nadal musimy tu coś załatwić.

625
00:39:42,625 --> 00:39:44,958
- Kopę lat!
- Czołem, chudzielcu.

626
00:39:45,041 --> 00:39:47,375
Ananasy za półdarmo!

627
00:39:47,458 --> 00:39:52,291
- Naprawdę zgłodniałem, Díaz.
- Wpadniemy do niego i potem coś zjemy.

628
00:39:55,125 --> 00:39:57,916
- Kim on w ogóle jest?
- Złodziejem samochodów.

629
00:39:58,000 --> 00:39:59,291
Serio?

630
00:39:59,375 --> 00:40:03,166
Skoro o tym wiesz,
to dlaczego nie trafił za kratki?

631
00:40:03,250 --> 00:40:07,583
Wtedy nie podrzucałby nam cynków.
No i nie wyślę kumpla do pierdla.

632
00:40:20,333 --> 00:40:21,208
To tutaj?

633
00:40:21,291 --> 00:40:24,208
Co jest? Zaufaj mi, stary.

634
00:40:43,958 --> 00:40:45,458
Rozwalisz sobie łapę.

635
00:40:45,541 --> 00:40:47,541
Garda wysoko. Cios prosty.

636
00:40:47,625 --> 00:40:49,166
I wykończenie sierpowym.

637
00:40:49,250 --> 00:40:50,875
Łapiesz? Dawaj.

638
00:40:53,291 --> 00:40:54,458
Dobrze.

639
00:40:56,291 --> 00:40:58,041
- Tak?
- Ja do Księgowego.

640
00:40:58,125 --> 00:41:02,500
- Żadnych księgowych tu nie ma.
- Wazowski, daruj sobie i otwieraj.

641
00:41:02,583 --> 00:41:04,791
- Co za typ.
- Kto tam przywiało?

642
00:41:04,875 --> 00:41:06,500
- Cześć.
- O nie!

643
00:41:06,583 --> 00:41:09,416
- Nie ma mowy!
- Chodź tu, łajzo!

644
00:41:09,500 --> 00:41:11,250
Co tu się odpierdala?

645
00:41:13,625 --> 00:41:15,916
- Wracaj tu, chujku!
- Przestań!

646
00:41:16,000 --> 00:41:17,333
Spokojnie.

647
00:41:17,416 --> 00:41:19,041
- Idziemy.
- Szefie!

648
00:41:19,125 --> 00:41:23,291
Spokojnie, kurwa!
To mój kumpel. Opuśćcie broń.

649
00:41:25,041 --> 00:41:26,916
- Uspokojony?
- Idziemy.

650
00:41:27,000 --> 00:41:28,666
Chciałem tylko pogadać.

651
00:41:28,750 --> 00:41:32,250
Spoko. Chodźmy tutaj.

652
00:41:33,041 --> 00:41:36,916
No nie wierzę.
Debil poprzestawiał nam bile.

653
00:41:37,000 --> 00:41:40,833
Spokojnie. Już odkładam na miejsce.

654
00:41:40,916 --> 00:41:43,583
Pamiętałem, gdzie były.

655
00:41:46,833 --> 00:41:47,708
I już.

656
00:41:47,791 --> 00:41:49,833
Napijesz się czegoś?

657
00:41:49,916 --> 00:41:51,000
Może browara?

658
00:41:51,083 --> 00:41:53,375
Mogę wodę mineralną?

659
00:41:53,958 --> 00:41:55,458
Może być woda.

660
00:41:55,541 --> 00:41:56,458
Co to za typ?

661
00:41:56,541 --> 00:41:58,375
- Mój psycholog.
- Uszanowanko.

662
00:41:58,958 --> 00:42:00,666
Dobra, słuchaj.

663
00:42:01,291 --> 00:42:06,250
Dwa tygodnie temu na Eje 3 przy Chabacano
skradziono Renault Kangoo.

664
00:42:06,333 --> 00:42:08,750
Od dwóch lat siedzę tylko w imporcie.

665
00:42:08,833 --> 00:42:09,750
Nic poza tym.

666
00:42:09,833 --> 00:42:13,458
No, ściemniaj tak dalej,
a wylądujesz w kiciu.

667
00:42:13,541 --> 00:42:15,416
Nie ściemniam.

668
00:42:15,500 --> 00:42:18,208
Wiesz, ile złomowiska płacą za takie wozy?

669
00:42:18,291 --> 00:42:22,750
Zarabiają na tym dużo więcej niż ja.
A ja do tego muszę opłacać gliniarzy.

670
00:42:22,833 --> 00:42:24,416
Wiem.

671
00:42:24,500 --> 00:42:27,833
To kto zakosił tę furgonetkę i to za dnia?

672
00:42:27,916 --> 00:42:30,750
Ci pierdoleni Kolumbijczycy.

673
00:42:30,833 --> 00:42:35,041
Trzy razy ich stąd pogoniliśmy,
ale ciągle wracają.

674
00:42:35,125 --> 00:42:36,541
Poczekaj. Chucky!

675
00:42:37,125 --> 00:42:40,958
Ustal, kto zawinął kangura
z Eje 3 przy Chabacano.

676
00:42:41,041 --> 00:42:41,958
Ruszaj się!

677
00:42:44,166 --> 00:42:45,708
Kogo mam zapytać?

678
00:42:46,500 --> 00:42:48,250
Skąd mam wiedzieć?

679
00:42:49,166 --> 00:42:53,916
Robisz przekręty od 15. roku życia,
a nie wiesz, kogo zapytać o furgonetkę?

680
00:42:54,000 --> 00:42:55,000
Litości!

681
00:42:55,750 --> 00:42:57,333
Ej, przystojniaczku.

682
00:42:57,916 --> 00:43:00,833
A wsadź sobie palce w dupę.

683
00:43:02,250 --> 00:43:04,708
- Dziękuję, ale nie.
- Co?

684
00:43:06,250 --> 00:43:08,750
A, to twoje? Przepraszam, nie zauważyłem.

685
00:43:08,833 --> 00:43:10,041
Nie zauważyłeś?

686
00:43:10,125 --> 00:43:12,708
- Jestem z Díazem.
- A kogo to obchodzi?

687
00:43:12,791 --> 00:43:18,458
Skąd ta wszechobecna wrogość,
kiedy moglibyśmy być kumplami?

688
00:43:18,541 --> 00:43:21,291
Siema, tu Marcos. No wiesz, Chucky.

689
00:43:21,375 --> 00:43:22,208
Co tam?

690
00:43:22,291 --> 00:43:26,833
Księgowy chce ustalić,
kto zajumał piaskowego kangura.

691
00:43:26,916 --> 00:43:29,208
- Gdzie?
- Spod Chabacano przy Eje 3.

692
00:43:29,291 --> 00:43:31,625
Jasne. Poczekaj.

693
00:43:32,458 --> 00:43:33,583
Kiedy?

694
00:43:33,666 --> 00:43:37,000
A skąd wiesz, że był piaskowy?

695
00:43:39,083 --> 00:43:41,583
No on tak mówił. Piaskowy, tak?

696
00:43:41,666 --> 00:43:45,875
- Tak, ale nie powiedziałem tego.
- Nie wspomniał nic o kolorze.

697
00:43:45,958 --> 00:43:48,291
To skąd miałbym o tym wiedzieć?

698
00:43:48,791 --> 00:43:52,125
- Chcesz, żebym wyszedł na idiotę?
- Szefie, no weź.

699
00:43:52,708 --> 00:43:55,500
Od trzech lat ta ręka cię karmi, łajzo.

700
00:43:55,583 --> 00:43:59,875
A ty kręcisz biznesy na boku?
Ty niewdzięczny złodziejaszku.

701
00:43:59,958 --> 00:44:01,916
Twoja ręka mnie karmi?

702
00:44:02,000 --> 00:44:06,458
Za taki wóz idzie zarobić 50 koła,
a u ciebie dostaję dychę, sknero jebana.

703
00:44:06,541 --> 00:44:10,125
Nie jestem żadnym cudotwórcą
i to ja biorę na siebie ryzyko.

704
00:44:10,208 --> 00:44:12,250
Kogo nazywasz sknerą?

705
00:44:19,041 --> 00:44:20,625
Nie chciałem kłamać.

706
00:44:21,208 --> 00:44:24,250
Współpracowałem z typem,
zanim pojawił się Księgowy.

707
00:44:24,333 --> 00:44:26,250
To była szybka robótka.

708
00:44:26,333 --> 00:44:28,958
- Płacił gotówką.
- Opowiedz o nim.

709
00:44:29,916 --> 00:44:31,041
Ma na imię Óscar.

710
00:44:31,125 --> 00:44:33,833
Robimy biznesy przez telefon.
I to on dzwoni.

711
00:44:33,916 --> 00:44:36,708
Nie wiem, czym się zajmuje.
Nie jestem wścibski.

712
00:44:36,791 --> 00:44:40,583
- Gdzie porzuciłeś furę?
- Wymieniłem tylko zamek i zapłon.

713
00:44:40,666 --> 00:44:44,833
Kazał mi ją zostawić
na rogu República del Salvador i Bolívar.

714
00:44:44,916 --> 00:44:46,916
Naprzeciwko budynku wojskowego?

715
00:44:47,000 --> 00:44:49,416
Nie wiem. Na rogu tych dwóch ulic.

716
00:44:49,500 --> 00:44:52,208
I co dalej? Zapłacił ci?

717
00:44:52,708 --> 00:44:56,208
Tak, gdy mnie wynajął.
Potem już go nie widziałem.

718
00:44:56,291 --> 00:44:58,333
Gdzie go widziałeś, Chucky?

719
00:44:59,250 --> 00:45:00,916
Nigdzie. Przecież mówię.

720
00:45:01,000 --> 00:45:03,708
Powiedziałeś:
„Potem już go nie widziałem”.

721
00:45:03,791 --> 00:45:06,791
Czyli widziałeś go wcześniej.
Gdzie to było?

722
00:45:06,875 --> 00:45:08,500
Co? Nie rozumiem.

723
00:45:09,666 --> 00:45:12,916
- Ty chuju jebany!
- Przestań ściemniać.

724
00:45:13,000 --> 00:45:15,875
Nie znamy się, ale widzę, żeś głupi cep.

725
00:45:15,958 --> 00:45:19,458
Gdzie się spotkaliście,
zanim wykonałeś robotę?

726
00:45:19,541 --> 00:45:21,708
W knajpie z owocami morza.

727
00:45:21,791 --> 00:45:24,583
- Zapewne parę razy?
- Co? Skąd taki…

728
00:45:24,666 --> 00:45:25,875
- Nie!
- Starczy!

729
00:45:25,958 --> 00:45:27,125
Przestań!

730
00:45:27,875 --> 00:45:32,833
Aresztujcie mnie, a potem go szukajcie.
Ja tam nic nie wiem.

731
00:45:32,916 --> 00:45:35,666
- Ruszaj się, Chuchy.
- „Ruszaj się, Chucky”.

732
00:45:35,750 --> 00:45:38,625
W innych krajach
trafiłbym do ochrony świadków.

733
00:45:38,708 --> 00:45:43,500
Dostałbym fajne warunki.
Dupeczka, dom, cała rodzina.

734
00:45:44,000 --> 00:45:44,833
Jest tutaj?

735
00:45:46,291 --> 00:45:49,875
- Nie ma go.
- No to sobie poczekamy.

736
00:46:01,791 --> 00:46:03,333
Co jest?

737
00:46:03,416 --> 00:46:05,250
- A nic…
- Wszystko gra?

738
00:46:05,333 --> 00:46:06,666
Pewnie.

739
00:46:12,958 --> 00:46:14,375
Dziękuję.

740
00:46:18,250 --> 00:46:19,250
Co?

741
00:46:25,458 --> 00:46:26,375
Dzień dobry.

742
00:46:27,708 --> 00:46:30,708
- Tak?
- Możemy porozmawiać?

743
00:46:30,791 --> 00:46:32,083
Pewnie.

744
00:46:33,875 --> 00:46:35,333
Dzięki.

745
00:46:36,166 --> 00:46:37,750
- Witamy.
- Dzień dobry.

746
00:46:37,833 --> 00:46:41,541
Jestem z policji federalnej.
Badam sprawę kradzionej furgonetki.

747
00:46:41,625 --> 00:46:45,583
Znalazła się w Tláhuac.
I były w niej dwa ciała.

748
00:46:45,666 --> 00:46:48,583
A to doprowadziło nas do pana.

749
00:46:48,666 --> 00:46:49,791
O rety.

750
00:46:49,875 --> 00:46:50,916
Ale dlaczego?

751
00:46:51,000 --> 00:46:54,625
- To chcemy ustalić.
- Nie mam z tym nic wspólnego.

752
00:46:54,708 --> 00:46:57,500
- Nie śpieszy nam się, nie?
- Ależ skąd.

753
00:46:57,583 --> 00:46:59,666
Na pewno to jakoś wyjaśnimy.

754
00:46:59,750 --> 00:47:01,541
Czym się pan zajmuje?

755
00:47:02,333 --> 00:47:05,500
Teraz? Piję kawę.

756
00:47:05,583 --> 00:47:07,708
No tak. Mają tu dobrą kawę, co nie?

757
00:47:08,250 --> 00:47:10,375
A czym się pan zajmuje zawodowo?

758
00:47:10,458 --> 00:47:13,208
- Jestem bezrobotny.
- Niemożliwe.

759
00:47:13,291 --> 00:47:15,416
- A z kim mamy przyjemność?
- Carlos.

760
00:47:15,500 --> 00:47:17,291
Poproszę o dowód tożsamości.

761
00:47:17,375 --> 00:47:18,666
Nie wziąłem portfela.

762
00:47:18,750 --> 00:47:22,125
Czyli nic pan nie ma?
No to pojedzie pan z nami.

763
00:47:22,208 --> 00:47:23,333
O rety. Dlaczego?

764
00:47:23,416 --> 00:47:25,958
- Nie współpracuje pan.
- Wręcz przeciwnie.

765
00:47:26,041 --> 00:47:29,583
To panowie powinni
potwierdzić swoją tożsamość.

766
00:47:29,666 --> 00:47:31,250
Ależ oczywiście.

767
00:47:32,541 --> 00:47:34,958
Proszę bardzo. Tu ma pan wszystko.

768
00:47:35,541 --> 00:47:38,500
„Alfredo Díaz”.

769
00:47:39,791 --> 00:47:43,458
- A pan to kto?
- To my zadajemy tu pytania.

770
00:47:43,541 --> 00:47:46,125
Co pana łączy z tamtym chłopakiem?

771
00:47:46,625 --> 00:47:48,958
- Którym?
- Tym przy barze.

772
00:47:53,250 --> 00:47:54,416
- Nic.
- Dziwne.

773
00:47:54,500 --> 00:47:59,625
To złodziej samochodów.
Zeznał, że pan kupił tę furgonetkę.

774
00:48:02,791 --> 00:48:04,125
No tak. A co tu mamy?

775
00:48:05,333 --> 00:48:06,958
Boże.

776
00:48:10,916 --> 00:48:13,833
O kurczę. To jak to załatwimy?

777
00:48:27,291 --> 00:48:29,583
Lisandro Prada.

778
00:48:29,666 --> 00:48:32,833
A Camarasa to co?
Podobno jest pan bezrobotny.

779
00:48:34,083 --> 00:48:35,958
Nie będzie z nami gadał.

780
00:48:36,500 --> 00:48:38,541
Naprawdę nie?

781
00:48:40,166 --> 00:48:41,458
Zgadza się.

782
00:48:43,208 --> 00:48:44,916
Zajmij się swoją robotą.

783
00:48:45,500 --> 00:48:48,458
I daj mi się napić kawy w spokoju.

784
00:48:49,500 --> 00:48:50,791
Słucham?

785
00:48:52,458 --> 00:48:55,333
- Jesteś gliną?
- Chodźmy.

786
00:48:55,958 --> 00:48:59,583
Czym się zajmujesz? Dragi? Broń?

787
00:48:59,666 --> 00:49:02,625
- Czym jest Camarasa?
- Spadaj. To przysługa.

788
00:49:02,708 --> 00:49:07,583
- Co to takiego?
- Jeszcze jedno pytanie i cię zastrzelę.

789
00:49:08,166 --> 00:49:10,500
Mógłbym bez problemu to uzasadnić.

790
00:49:10,583 --> 00:49:12,708
- Chodźmy już.
- Chcę wiedzieć.

791
00:49:12,791 --> 00:49:13,750
Kim jesteś?

792
00:49:13,833 --> 00:49:17,791
Jeszcze jedno słowo
i wyniosą cię stąd w worku.

793
00:49:18,916 --> 00:49:21,416
Aresztuję cię za znieważenie policjanta.

794
00:49:23,416 --> 00:49:24,625
I znieważenie mnie.

795
00:49:25,208 --> 00:49:28,875
Dalej, wstawaj. Tylko powoli.

796
00:49:28,958 --> 00:49:29,791
Idziemy.

797
00:49:29,875 --> 00:49:32,333
Niczego nie próbuj. Rączki na widoku.

798
00:49:32,416 --> 00:49:34,750
Nie odwal niczego głupiego. Dalej.

799
00:49:35,333 --> 00:49:36,291
Nogi szeroko.

800
00:49:36,875 --> 00:49:38,666
Zobaczmy, co jeszcze chowasz.

801
00:49:40,083 --> 00:49:41,875
Co tu mamy?

802
00:49:43,500 --> 00:49:45,791
No proszę – .38 Special.

803
00:49:46,416 --> 00:49:48,666
Z takiej broni zabito tamtą dwójkę.

804
00:49:49,333 --> 00:49:50,875
O kurczę!

805
00:49:51,583 --> 00:49:53,125
- Policja!
- Policja!

806
00:49:53,208 --> 00:49:54,958
Policja!

807
00:49:55,041 --> 00:49:57,666
- Aresztujcie go!
- Jestem policjantem!

808
00:49:57,750 --> 00:50:00,125
- Funkcjonariusz Díaz!
- Na ziemię!

809
00:50:00,208 --> 00:50:02,583
Narodowa Agencja Wywiadowcza!

810
00:50:02,666 --> 00:50:06,333
- Nie wstawaj!
- A ty dokąd, draniu?

811
00:50:08,458 --> 00:50:10,333
Ręce za plecy!

812
00:50:10,416 --> 00:50:12,791
Puśćcie go! Nie ma z tym nic wspólnego!

813
00:50:12,875 --> 00:50:15,291
- Zabieram całą trójkę!
- Jestem gliną!

814
00:50:15,375 --> 00:50:18,666
- Tu macie odznakę.
- Przestańcie!

815
00:50:21,291 --> 00:50:23,375
To stało się szybko. Istna masakra.

816
00:50:23,458 --> 00:50:29,708
Ale gość ani razu nie powiedział nam,
że jest z agencji wywiadowczej.

817
00:50:29,791 --> 00:50:35,541
Nie chciał pokazać żadnego dokumentu.
Zachowywał się jak bandyta.

818
00:50:36,875 --> 00:50:39,250
Groził Díazowi, wiedząc, że jest gliną.

819
00:50:39,333 --> 00:50:43,208
„Pytaj tak dalej,
a twoja żona skończy w bagażniku”.

820
00:50:43,291 --> 00:50:45,791
Tego typu rzeczy.

821
00:50:47,916 --> 00:50:53,500
Agent Sosa pracował pod przykrywką.

822
00:50:53,583 --> 00:50:57,083
Oczywiście nie możemy ujawnić szczegółów.

823
00:50:57,166 --> 00:51:00,416
Niemal na pewno ma związek
z tymi dwoma zabitymi.

824
00:51:00,500 --> 00:51:01,958
A Díaz…

825
00:51:03,208 --> 00:51:06,916
jest częścią siatki,
którą objęliśmy śledztwem.

826
00:51:07,875 --> 00:51:10,500
Policja jest przeżarta korupcją.

827
00:51:10,583 --> 00:51:15,791
Rząd naciska,
żebyśmy oczyścili ją przed wyborami.

828
00:51:16,541 --> 00:51:19,083
Od dłuższego czasu
przyglądamy się Díazowi.

829
00:51:19,666 --> 00:51:22,583
To nie jedyny umoczony glina od pana.

830
00:51:23,708 --> 00:51:24,833
Proszę zerknąć.

831
00:51:27,083 --> 00:51:32,000
Korupcja, wymuszenia,
porwania, prostytucja.

832
00:51:32,083 --> 00:51:34,083
Dziuple.

833
00:51:36,250 --> 00:51:42,041
A informator Díaza działa
w zorganizowanej grupie przestępczej.

834
00:51:42,125 --> 00:51:46,208
Ale proszę się nie martwić.
Przesłuchamy go i wypuścimy.

835
00:51:46,291 --> 00:51:50,625
Lepiej poczekać i sprawdzić,
do czego nas doprowadzi.

836
00:51:51,875 --> 00:51:57,875
Natomiast proszę o przekazywanie mi kopii
każdej prowadzonej przez Díaza sprawy.

837
00:51:58,458 --> 00:52:03,166
- Raporty techników i balistyczne…
- Podeślę je jutro rano.

838
00:52:03,250 --> 00:52:04,291
Dzisiaj.

839
00:52:05,416 --> 00:52:08,208
- Żaden problem.
- W porządku.

840
00:52:08,291 --> 00:52:11,375
A pana doktora
zwolnijmy z tych prac społecznych.

841
00:52:11,458 --> 00:52:15,083
- Pogadam z sędzią.
- Nie trzeba. Załatwię to.

842
00:52:15,166 --> 00:52:16,375
No to świetnie.

843
00:52:23,083 --> 00:52:26,708
Odprowadź moich gości do wyjścia.

844
00:52:26,791 --> 00:52:28,833
- Dzięki.
- Już idę.

845
00:52:32,458 --> 00:52:35,041
Doktorze, jutro zezna pan,

846
00:52:35,125 --> 00:52:38,625
co pan widział i słyszał
przez te ostatnie dni, dobrze?

847
00:52:38,708 --> 00:52:39,875
Jasne.

848
00:52:40,375 --> 00:52:41,416
Świetnie.

849
00:52:43,500 --> 00:52:45,000
Panowie.

850
00:52:45,916 --> 00:52:48,250
Panie komisarzu. Doktorze.

851
00:52:49,416 --> 00:52:50,500
Miło było pogadać.

852
00:52:58,833 --> 00:53:02,666
Komisarz nie będzie problemem,
ale przyjrzyjmy się psychologowi.

853
00:53:02,750 --> 00:53:05,875
Załóż mu podsłuch i miej go na oku.

854
00:53:05,958 --> 00:53:11,708
Widać, że gość zupełnie nie ogarnia,
ale jeśli zaczniesz coś podejrzewać…

855
00:53:12,333 --> 00:53:14,083
upozoruj wypadek.

856
00:53:43,916 --> 00:53:45,833
STREFA ZAMKNIĘTA

857
00:53:52,416 --> 00:53:54,291
Dostęp przyznany.

858
00:54:01,416 --> 00:54:05,916
Jeśli są jeszcze pytania
w sprawie bramek zraszających…

859
00:54:16,000 --> 00:54:17,291
Dobry wieczór, Díaz.

860
00:54:19,541 --> 00:54:21,791
Jestem Gerardo Solares.

861
00:54:21,875 --> 00:54:26,833
To zamknięta strefa jednostki specjalnej,
której jestem szefem.

862
00:54:27,875 --> 00:54:30,750
Nikt nam tu nie będzie przeszkadzał.

863
00:54:32,000 --> 00:54:38,000
Nie chcę marnować nam czasu.
Mam sporo rzeczy na głowie.

864
00:54:40,416 --> 00:54:42,208
Przejdźmy do sedna.

865
00:54:43,041 --> 00:54:47,666
Od dawna szykowałem się do operacji,
którą przeprowadzamy dziś wieczorem.

866
00:54:47,750 --> 00:54:48,958
Muszę wiedzieć,

867
00:54:49,041 --> 00:54:52,708
czy powiedziałeś albo zrobiłeś coś,
co mogłoby ją narazić.

868
00:54:56,291 --> 00:54:58,166
Ja tam o niczym nie wiem.

869
00:54:58,250 --> 00:55:00,958
- Zajumałem tylko furę.
- Nie odzywaj się.

870
00:55:01,041 --> 00:55:02,541
- Serio!
- Ucisz go.

871
00:55:02,625 --> 00:55:05,000
- Błagam!
- Zostaw go!

872
00:55:05,083 --> 00:55:06,666
Zabijesz go!

873
00:55:20,625 --> 00:55:21,541
Cholera.

874
00:55:24,000 --> 00:55:24,833
Díaz.

875
00:55:26,083 --> 00:55:28,416
Powinienem się czymś martwić?

876
00:56:00,583 --> 00:56:03,333
Diana! Wystraszyłaś mnie.

877
00:56:04,833 --> 00:56:06,041
Gdzie byłeś?

878
00:56:06,125 --> 00:56:11,375
- Dlaczego nie odpisywałeś?
- Bo byłem wściekły. I padł mi telefon.

879
00:56:17,000 --> 00:56:18,666
Byłeś z kimś?

880
00:56:19,375 --> 00:56:22,166
- Camarasa…
- Byłeś z inną kobietą?

881
00:56:22,250 --> 00:56:24,416
Nie, nie byłem.

882
00:56:24,500 --> 00:56:26,708
To skąd ta malinka?

883
00:56:26,791 --> 00:56:28,833
To nie malinka, tylko siniak.

884
00:56:28,916 --> 00:56:31,333
Policjant mnie sponiewierał.

885
00:56:32,125 --> 00:56:37,333
Wzbogacony uran jest zanurzony w basenie
zgodnie z wymogami bezpieczeństwa…

886
00:56:37,416 --> 00:56:40,333
- A gdzie spałeś zeszłej nocy?
- W hotelu.

887
00:56:40,416 --> 00:56:42,625
CAMARASA ZBIERA ODPADY Z LAGUNA VERDE

888
00:56:42,708 --> 00:56:44,041
Już mnie nie kochasz?

889
00:56:44,125 --> 00:56:47,166
- Nic z tych rzeczy.
- Nadal jesteś zły.

890
00:56:47,250 --> 00:56:48,416
Owszem.

891
00:56:48,500 --> 00:56:51,791
- Spójrz na mnie, gdy rozmawiamy!
- Przecież patrzę.

892
00:56:51,875 --> 00:56:54,666
- Nie zlewaj mnie.
- Nic z tych rzeczy.

893
00:56:54,750 --> 00:56:56,041
Zawsze to robisz!

894
00:56:56,125 --> 00:56:58,333
- Wcale nie.
- Dosłownie zawsze.

895
00:56:58,416 --> 00:57:01,166
Spójrz na mnie i powiedz, co myślisz.

896
00:57:02,750 --> 00:57:04,041
Nie wiem.

897
00:57:05,083 --> 00:57:09,250
Nie wiem, co mam myśleć.
Chyba w ogóle nie chcę myśleć.

898
00:57:09,916 --> 00:57:11,041
Chcę czuć.

899
00:57:11,833 --> 00:57:13,000
W porządku.

900
00:57:13,083 --> 00:57:17,333
No to powiedz, co czujesz.

901
00:57:20,083 --> 00:57:21,875
W sumie nie wiem.

902
00:57:23,083 --> 00:57:26,583
Nic poważnego, ale może…

903
00:57:27,083 --> 00:57:29,041
Wydaje mi się, że…

904
00:57:30,000 --> 00:57:31,458
nie pasujemy do siebie.

905
00:57:31,541 --> 00:57:36,416
Może po prostu nie jesteśmy
dwiema połówkami tego samego owocu.

906
00:57:36,500 --> 00:57:41,416
Może ty jesteś połówką pitai,
a ja połówką kiwi.

907
00:57:41,500 --> 00:57:42,833
Nie wiem.

908
00:57:47,958 --> 00:57:51,041
To pewnie ten Santos.
Wydzwania cały dzień.

909
00:57:51,125 --> 00:57:53,541
- Kto?
- Santos.

910
00:57:55,833 --> 00:57:57,041
- Tak?
- Silverstein?

911
00:57:57,125 --> 00:57:58,666
- Tak.
- Tu Santos.

912
00:57:58,750 --> 00:58:01,625
Rozmawialiśmy wczoraj o sprawie zapasów.

913
00:58:01,708 --> 00:58:04,291
- Tak.
- Gadałem ze znajomym.

914
00:58:04,375 --> 00:58:05,833
Robi w fabryce w Bajío.

915
00:58:05,916 --> 00:58:07,625
Podpytałem go.

916
00:58:07,708 --> 00:58:10,375
Ktoś zabrał beczkę R-22.

917
00:58:10,458 --> 00:58:14,125
Robi się je wyłącznie
dla elektrowni atomowej Laguna Verde.

918
00:58:14,208 --> 00:58:17,416
- „Beczka R-22”.
- Są z ołowiu.

919
00:58:17,500 --> 00:58:20,916
Produkuje je się zgodnie
z międzynarodowymi wymogami.

920
00:58:21,625 --> 00:58:23,375
Transportuje się w nich uran.

921
00:58:23,458 --> 00:58:26,625
- Zadarliście z niewłaściwymi ludźmi.
- Uran?

922
00:58:27,958 --> 00:58:30,375
Wiesz, ile jest wart na czarnym rynku?

923
00:58:31,375 --> 00:58:34,333
Mając pół kilo,
można zrobić bombę atomową.

924
00:58:34,416 --> 00:58:35,291
Bombę atom…

925
00:58:36,833 --> 00:58:38,500
Jak to bombę atomową?

926
00:58:39,750 --> 00:58:41,166
Ode mnie tego nie wiesz.

927
00:58:41,875 --> 00:58:45,166
Znajdźcie drani,
którzy zabili naszych chłopaków.

928
00:58:45,750 --> 00:58:46,583
No spoko.

929
00:58:47,166 --> 00:58:48,541
Co to za gość?

930
00:58:48,625 --> 00:58:50,750
- Kto?
- Ten na zewnątrz.

931
00:58:50,833 --> 00:58:52,125
Poczekaj tu.

932
00:58:58,083 --> 00:58:59,500
Mogę w czymś pomóc?

933
00:58:59,583 --> 00:59:01,250
O co chodzi?

934
00:59:12,041 --> 00:59:14,125
Nie ruszaj się stąd.

935
00:59:23,791 --> 00:59:26,208
- Tak?
- Dobry wieczór, panie doktorze.

936
00:59:26,291 --> 00:59:29,541
Agent Barrera
z Narodowej Agencji Wywiadowczej.

937
00:59:29,625 --> 00:59:30,625
O co chodzi?

938
00:59:31,333 --> 00:59:33,000
Możemy porozmawiać?

939
00:59:35,083 --> 00:59:36,166
No to słucham.

940
00:59:36,250 --> 00:59:39,416
- Mogę wejść? To nie potrwa długo.
- Rozumiem.

941
00:59:39,500 --> 00:59:42,041
Ale siadaliśmy właśnie do kolacji.

942
00:59:42,125 --> 00:59:46,166
No i mam jutro złożyć oficjalne zeznania.

943
00:59:46,250 --> 00:59:50,083
Tak, wiem.
Ale dziś przydzielono mi tę sprawę.

944
00:59:50,166 --> 00:59:53,500
Proszę posłuchać.
Zajmę panu tylko dwie minuty.

945
00:59:54,375 --> 01:00:00,333
Przykro mi, ale nie ma takiej możliwości.
Proszę zadzwonić jutro i się umówić.

946
01:00:00,416 --> 01:00:01,625
Dobrze?

947
01:00:03,125 --> 01:00:04,208
Jasne.

948
01:00:04,708 --> 01:00:07,125
Oczywiście. Proszę wybaczyć najście.

949
01:00:07,208 --> 01:00:08,666
Dobranoc.

950
01:00:23,333 --> 01:00:26,583
Diana, uspokój się
i znajdź coś do związania go.

951
01:00:50,375 --> 01:00:51,750
Kim ty jesteś?

952
01:00:52,750 --> 01:00:54,291
Co? Celuj w niego.

953
01:00:54,375 --> 01:00:56,541
- O czym ty mówisz?
- Powiedz prawdę.

954
01:00:56,625 --> 01:00:58,916
- Od jak dawna mnie okłamujesz?
- Co?

955
01:00:59,000 --> 01:01:03,125
- Od jak dawna jesteś szpiegiem?
- Nie kłamię.

956
01:01:03,208 --> 01:01:05,208
To ty to robisz od dwóch miesięcy.

957
01:01:13,083 --> 01:01:15,583
Diana, co jest z tobą?!

958
01:01:16,166 --> 01:01:18,666
Dlatego mnie zlewałeś.

959
01:01:18,750 --> 01:01:20,208
Że co?

960
01:01:20,291 --> 01:01:23,208
Nie wiem już, co jest prawdziwe, a co nie.

961
01:01:23,291 --> 01:01:25,291
Powiedz mi, z kim ja żyję!

962
01:01:25,375 --> 01:01:28,125
Wszystko jest prawdziwe.
Proszę, uspokój się.

963
01:01:29,166 --> 01:01:32,750
Spójrz na mnie. Oddychaj.

964
01:01:33,250 --> 01:01:34,833
Oddaj mi broń.

965
01:01:35,875 --> 01:01:36,791
Powoli.

966
01:01:37,708 --> 01:01:39,083
Barrera!

967
01:01:39,958 --> 01:01:40,833
Jesteś tam?

968
01:01:42,083 --> 01:01:44,166
Barrera, słyszysz mnie?

969
01:01:44,875 --> 01:01:47,125
Proszę dać mi odpowiedzieć.

970
01:01:47,208 --> 01:01:48,500
Pogadam z nim.

971
01:01:48,583 --> 01:01:52,541
Doktorze, zjawią się tu kolejni agenci.
Proszę mnie wysłuchać.

972
01:01:56,458 --> 01:01:59,500
Powtórzysz dokładnie to, co ci powiem.

973
01:01:59,583 --> 01:02:04,291
Pomyl choć jedno słowo albo zawahaj się,
a wyniosą cię stąd w worku.

974
01:02:05,541 --> 01:02:07,583
Zamknij się, do kurwy nędzy!

975
01:02:09,708 --> 01:02:11,250
Barrera, jesteś tam?

976
01:02:12,083 --> 01:02:13,750
Przepraszam.

977
01:02:18,916 --> 01:02:19,958
„Jestem”.

978
01:02:21,291 --> 01:02:22,291
Jestem.

979
01:02:22,375 --> 01:02:24,166
Były jakieś problemy?

980
01:02:26,583 --> 01:02:27,625
„Nie”.

981
01:02:28,958 --> 01:02:29,791
Nie.

982
01:02:30,541 --> 01:02:32,250
A co z lekarzem?

983
01:02:33,166 --> 01:02:35,166
„Je kolację z żoną. Wszystko gra”.

984
01:02:35,250 --> 01:02:37,250
Je kolację z żoną. Wszystko gra.

985
01:02:38,125 --> 01:02:39,375
A jak u was?

986
01:02:40,250 --> 01:02:41,166
Kto mówi?

987
01:02:44,083 --> 01:02:45,375
Kto to powiedział?

988
01:02:50,291 --> 01:02:52,458
Napraw to.

989
01:02:54,583 --> 01:02:55,583
To ja, Barrera.

990
01:02:57,500 --> 01:02:59,458
Chucky został wycofany.

991
01:03:02,875 --> 01:03:04,000
„A gliniarz?”

992
01:03:04,750 --> 01:03:05,875
A gliniarz?

993
01:03:06,500 --> 01:03:08,291
Do rana się to rozwiąże.

994
01:03:15,500 --> 01:03:16,375
„Przyjąłem”.

995
01:03:17,166 --> 01:03:18,333
Przyjąłem.

996
01:03:18,416 --> 01:03:21,125
Co to za wojskowe teksty?

997
01:03:21,875 --> 01:03:23,041
To nie wojna.

998
01:03:23,625 --> 01:03:25,375
Informuj mnie na bieżąco.

999
01:03:31,958 --> 01:03:33,666
Idziemy.

1000
01:03:34,666 --> 01:03:36,291
No dalej.

1001
01:03:37,333 --> 01:03:38,916
- Szybciej.
- Nie dam rady.

1002
01:03:39,000 --> 01:03:40,375
Zamknij się i idź.

1003
01:03:41,875 --> 01:03:43,416
Nie zatrzymuj się.

1004
01:03:46,666 --> 01:03:48,083
Idź.

1005
01:03:48,875 --> 01:03:49,791
Milcz.

1006
01:03:49,875 --> 01:03:53,208
Mamy kawalerski. Wiecie, jak to jest.

1007
01:03:53,833 --> 01:03:56,541
Kluczyki. Otwórz bagażnik.

1008
01:03:58,125 --> 01:03:59,458
- Otwieraj.
- Który to?

1009
01:03:59,541 --> 01:04:01,666
- Ten z przodu.
- Gdzie masz portfel?

1010
01:04:01,750 --> 01:04:03,000
W kieszeni.

1011
01:04:04,250 --> 01:04:06,041
NARODOWA AGENCJA WYWIADOWCZA

1012
01:04:08,625 --> 01:04:11,333
Wskakuj. Szybko.

1013
01:04:13,291 --> 01:04:15,208
- Jest pan cały?
- Bez obaw.

1014
01:04:16,875 --> 01:04:18,125
Oto plan.

1015
01:04:18,208 --> 01:04:20,708
Zamów Ubera i jedź do rodziców.

1016
01:04:20,791 --> 01:04:23,458
Nie korzystaj z telefonu
i z nikim nie gadaj.

1017
01:04:23,541 --> 01:04:27,000
Nie próbuj się ze mną kontaktować.
Wszystko gra.

1018
01:04:27,083 --> 01:04:29,583
To szczyt stresu, ale to minie.

1019
01:04:29,666 --> 01:04:32,250
Rozumiesz, co masz zrobić? Powtórz.

1020
01:04:32,333 --> 01:04:35,041
- Zamawiam Ubera.
- A potem?

1021
01:04:35,125 --> 01:04:36,625
- Jadę do rodziców.
- Tak.

1022
01:04:36,708 --> 01:04:38,875
- Idź już.
- Nie!

1023
01:04:38,958 --> 01:04:41,083
Co z tobą? Nie jesteś kimś takim.

1024
01:04:41,166 --> 01:04:46,750
Cóż, co mogę powiedzieć, skarbie?
Nie jestem już tym samym człowiekiem.

1025
01:04:47,333 --> 01:04:49,833
Nie jestem taki jak dawniej.

1026
01:04:51,041 --> 01:04:52,125
Muszę jechać.

1027
01:05:18,375 --> 01:05:21,583
Nie ma być żadnej reakcji, jasne?

1028
01:05:21,666 --> 01:05:26,000
Díaz jest przesłuchiwany.
Nie wtrącacie się i nie zadajecie pytań.

1029
01:05:26,083 --> 01:05:27,875
Przejął to wywiad.

1030
01:05:27,958 --> 01:05:30,541
Próbowałem go powstrzymać.

1031
01:05:30,625 --> 01:05:32,833
- Odpuść, López!
- Ratujmy Díaza.

1032
01:05:32,916 --> 01:05:36,416
Zabiją go. Musimy tam wkroczyć.

1033
01:05:36,500 --> 01:05:41,125
- Spokojnie. Díaz jest dobrze strzeżony.
- Wcale nie.

1034
01:05:41,208 --> 01:05:45,916
Mam tego gościa w bagażniku.
Próbował mnie zabić w moim domu.

1035
01:05:46,000 --> 01:05:49,666
Likwidują świadków.
Zabili Chucky’ego i zabiją Díaza.

1036
01:05:49,750 --> 01:05:52,625
- Słyszałem ich rozmowę.
- Dwie rzeczy, doktorze.

1037
01:05:52,708 --> 01:05:55,791
- Jasne.
- Sprawę prowadzi wywiad.

1038
01:05:55,875 --> 01:06:00,375
- I nie potrzebujemy już pańskich usług.
- Wywiad?

1039
01:06:00,458 --> 01:06:03,083
To przestępcy, na litość boską.

1040
01:06:03,583 --> 01:06:06,625
Działają w ukryciu.

1041
01:06:06,708 --> 01:06:10,125
Chcą wykraść uran z elektrowni jądrowej.

1042
01:06:12,416 --> 01:06:15,333
Montero i Casasola
ukradli beczkę do transportu.

1043
01:06:15,416 --> 01:06:18,541
R-22. Służy właśnie do tego.

1044
01:06:19,416 --> 01:06:23,166
Do transportu uranu!
Produkuje się je w fabrykach wojskowych.

1045
01:06:23,250 --> 01:06:26,375
Dlatego zostali zabici.
Bo wiedzieli, co to oznacza!

1046
01:06:26,458 --> 01:06:28,583
Jeszcze słowo i aresztuję pana.

1047
01:06:29,250 --> 01:06:32,291
Bo ostrzegam, że zabiją Díaza?

1048
01:06:32,375 --> 01:06:33,500
Aresztować go.

1049
01:06:40,375 --> 01:06:44,291
A podobno to sprawa osobista,
bo to syn pańskiego przyjaciela?

1050
01:06:49,458 --> 01:06:53,583
Mówię wam, że zabiją wam kolegę,
a ty pozostajecie bezczynni?

1051
01:06:58,333 --> 01:06:59,833
Aresztować go!

1052
01:07:10,541 --> 01:07:14,000
Każdy, kto się postawi,
zostanie natychmiast zwolniony!

1053
01:07:14,083 --> 01:07:15,166
Jasne?

1054
01:07:16,166 --> 01:07:18,541
Prywatne sprawy się tu nie liczą!

1055
01:07:37,666 --> 01:07:40,625
PROSIMY PAMIĘTAĆ
O ZAMYKANIU SZAFEK

1056
01:08:01,541 --> 01:08:03,583
Operacja ruszyła.

1057
01:08:04,708 --> 01:08:06,750
Czekają mnie jakieś niespodzianki?

1058
01:08:12,083 --> 01:08:14,041
Ty uparty sukinsynu.

1059
01:08:17,500 --> 01:08:19,291
Mów, a skrócę ci cierpienia.

1060
01:08:20,250 --> 01:08:23,125
Czekasz na księcia z bajki,
który cię uratuje?

1061
01:08:35,666 --> 01:08:36,958
To zły pomysł.

1062
01:08:37,041 --> 01:08:39,041
To zły pomysł…

1063
01:08:47,666 --> 01:08:49,708
- Czołem.
- O co chodzi?

1064
01:08:50,333 --> 01:08:53,208
Funkcjonariusz… Vargas.

1065
01:08:53,291 --> 01:08:58,291
Przysłało mnie biuro burmistrza.
Ktoś podrzucił nam to na komisariat.

1066
01:08:58,375 --> 01:09:03,541
Ktoś znalazł ten identyfikator na ulicy.
Sądzimy, że ta osoba tu pracuje.

1067
01:09:04,625 --> 01:09:07,583
- Nie wiem. Pracuje tu sporo osób.
- Rozumiem.

1068
01:09:07,666 --> 01:09:12,333
- Zaniosę go na recepcję.
- Niestety nie ma takiej możliwości.

1069
01:09:12,416 --> 01:09:15,041
Muszę dostarczyć go osobiście.

1070
01:09:15,125 --> 01:09:19,750
Polecono mi także,
żebym wrócił z pokwitowaniem odbioru.

1071
01:09:21,208 --> 01:09:23,500
- Chwileczkę.
- Jasne, dzięki.

1072
01:09:26,125 --> 01:09:27,500
- Centrala?
- Tak?

1073
01:09:27,583 --> 01:09:30,250
Jestem tu z funkcjonariuszem…

1074
01:09:30,333 --> 01:09:34,208
Przeżyłem wspaniałe 42 lata.

1075
01:09:34,291 --> 01:09:36,583
Za mną wiele szczęśliwych chwil.

1076
01:09:37,333 --> 01:09:41,708
Zrealizowałem sporo celów zawodowych.
Odnalazłem miłość.

1077
01:09:41,791 --> 01:09:43,750
- Tak sądziłem.
- Możesz wejść.

1078
01:09:44,458 --> 01:09:45,666
Dziękuję.

1079
01:09:57,708 --> 01:09:59,791
To zły pomysł…

1080
01:09:59,875 --> 01:10:01,083
RECEPCJA

1081
01:10:01,166 --> 01:10:02,708
Dobry wieczór.

1082
01:10:03,541 --> 01:10:04,833
Już patrzę.

1083
01:10:08,416 --> 01:10:10,083
Tak, pracuje tutaj.

1084
01:10:10,166 --> 01:10:13,083
- Kolega jutro mu go podrzuci.
- Dobrze.

1085
01:10:13,166 --> 01:10:15,666
- Podpiszę je.
- Słucham?

1086
01:10:15,750 --> 01:10:18,083
- Potrzebujesz pokwitowania, tak?
- Tak.

1087
01:10:18,166 --> 01:10:19,375
W porządku.

1088
01:10:19,458 --> 01:10:20,625
Masz je?

1089
01:10:21,791 --> 01:10:23,000
Wystarczy na kartce.

1090
01:10:23,083 --> 01:10:28,833
„Otrzymałem identyfikator numer X
od funkcjonariusza Vargasa”.

1091
01:10:28,916 --> 01:10:30,958
Do tego data i miasto.

1092
01:10:39,375 --> 01:10:40,708
Proszę.

1093
01:10:52,250 --> 01:10:55,958
- Jak tam mecz?
- To powtórka. Był w zeszłym roku.

1094
01:10:56,041 --> 01:10:58,083
Oglądasz go na YouTubie?

1095
01:10:58,666 --> 01:10:59,708
Kto gra?

1096
01:10:59,791 --> 01:11:02,375
- To klasyk.
- No tak, Chivas.

1097
01:11:02,458 --> 01:11:04,083
To wszystko?

1098
01:11:04,166 --> 01:11:08,208
Mógłbym szybko skoczyć do łazienki?

1099
01:11:08,291 --> 01:11:09,166
Nie.

1100
01:11:09,250 --> 01:11:11,041
- Nie?
- Nie.

1101
01:11:11,125 --> 01:11:12,000
Ale dlaczego?

1102
01:11:13,000 --> 01:11:18,416
Nawet jeśli zażądam tego
jako funkcjonariusz policji?

1103
01:11:18,500 --> 01:11:21,000
A my to wywiad. Nie twoja jurysdykcja.

1104
01:11:24,000 --> 01:11:26,875
Już jest późno. Wszystko jest zamknięte.

1105
01:11:26,958 --> 01:11:31,500
Naprawdę muszę,
więc okaż trochę empatii, co?

1106
01:11:31,583 --> 01:11:34,416
- Proszę wyjść.
- Jak możesz mi tego odmawiać?

1107
01:11:34,500 --> 01:11:37,416
Pozwól mu, chamie.

1108
01:11:37,500 --> 01:11:41,250
- Nie mogę. Tylko upoważnione osoby.
- Nie bądź dupkiem.

1109
01:11:41,333 --> 01:11:44,250
Skoro musi, to niech idzie.

1110
01:11:45,166 --> 01:11:47,625
Dobrze. Ale na twoją odpowiedzialność.

1111
01:11:47,708 --> 01:11:49,791
- Dzięki.
- Ale zostaw spluwę.

1112
01:11:50,375 --> 01:11:51,375
Jasne.

1113
01:11:55,708 --> 01:11:56,791
Śmiało.

1114
01:12:00,458 --> 01:12:02,125
- Dzięki.
- Nie ma za co.

1115
01:12:02,208 --> 01:12:05,541
Pracujesz po nocy,
ryzykując życiem za słabą wypłatę,

1116
01:12:05,625 --> 01:12:07,583
a ten śmieć tak cię traktuje.

1117
01:12:08,250 --> 01:12:11,083
Tak czy siak – to miłe z twojej strony.

1118
01:12:11,166 --> 01:12:14,875
Nie chciałbym narobić ci problemów.

1119
01:12:14,958 --> 01:12:18,208
- Spokojnie, to drobnostka.
- W porządku.

1120
01:12:18,291 --> 01:12:19,750
To bardzo miłe.

1121
01:12:43,875 --> 01:12:45,166
Fajna łazienka.

1122
01:12:47,000 --> 01:12:48,208
Ale nie ma papieru.

1123
01:12:49,791 --> 01:12:52,958
- Spoko, przyniosę.
- Dziękuję.

1124
01:13:34,083 --> 01:13:38,000
O niczym nie wie.
Inaczej zacząłby już gadać.

1125
01:13:43,791 --> 01:13:45,041
Ja się tym zajmę.

1126
01:13:53,958 --> 01:13:55,583
Dobry wieczór.

1127
01:13:58,958 --> 01:14:00,000
Dobry wieczór.

1128
01:14:02,375 --> 01:14:05,208
Widziałeś tu może coś podejrzanego?

1129
01:14:06,583 --> 01:14:08,041
Nie. A co się stało?

1130
01:14:08,125 --> 01:14:11,083
To ja pytam ciebie. Co tu się stało?

1131
01:14:12,125 --> 01:14:13,166
Nie wiem.

1132
01:14:14,666 --> 01:14:16,500
Nie wiesz, co się stało?

1133
01:14:17,750 --> 01:14:18,625
Nie. A co?

1134
01:14:19,750 --> 01:14:22,916
Zatrzymany nadal tu jest?

1135
01:14:24,416 --> 01:14:25,583
W sensie gdzie?

1136
01:14:26,083 --> 01:14:28,000
A gdzie miałby być?

1137
01:14:28,666 --> 01:14:29,625
Nie wiem.

1138
01:14:31,333 --> 01:14:34,083
- W strefie zamkniętej?
- Właśnie.

1139
01:14:34,166 --> 01:14:37,750
- W strefie zamkniętej.
- Nie wiedziałem, że ktoś tam jest.

1140
01:14:37,833 --> 01:14:42,041
- No i nie mam tam dostępu.
- A dlaczego miałbyś mieć?

1141
01:14:42,125 --> 01:14:43,875
- Racja.
- No właśnie.

1142
01:14:43,958 --> 01:14:49,166
W normalnym kraju nie wiedziałbyś nawet,
gdzie ona jest.

1143
01:14:49,250 --> 01:14:50,708
Przecież jest tabliczka.

1144
01:14:52,166 --> 01:14:55,833
- Ta na trzecim piętrze?
- Nie, na ósmym.

1145
01:14:57,208 --> 01:15:01,625
Czyli mówimy o dwóch różnych sprawach.
Dobra, wracaj do pracy.

1146
01:15:11,875 --> 01:15:13,125
Halo?

1147
01:15:25,750 --> 01:15:26,583
González, mów.

1148
01:15:27,833 --> 01:15:29,041
González?

1149
01:15:30,250 --> 01:15:32,500
González, słyszysz mnie?

1150
01:15:34,625 --> 01:15:36,666
- González?
- Jestem.

1151
01:15:36,750 --> 01:15:40,083
- Spotkajmy się w umówionym miejscu.
- Już jadę.

1152
01:15:49,750 --> 01:15:53,250
STREFA ZAMKNIĘTA

1153
01:15:53,333 --> 01:15:54,875
Młody, masz klucze?

1154
01:15:55,750 --> 01:15:56,791
Które?

1155
01:15:56,875 --> 01:15:59,625
- Do łazienek.
- Nie, gdzieś się zapodziały.

1156
01:15:59,708 --> 01:16:01,666
- Jak to?
- No nie ma ich.

1157
01:16:10,541 --> 01:16:12,458
Odmowa dostępu.

1158
01:16:17,333 --> 01:16:18,625
Odmowa dostępu.

1159
01:16:22,291 --> 01:16:26,041
„Prace społeczne pozwolą ci
zaoszczędzić wielu kłopotów”.

1160
01:16:26,125 --> 01:16:27,958
Głupi prawnik.

1161
01:16:38,500 --> 01:16:40,500
Dobra, koniec.

1162
01:16:40,583 --> 01:16:41,458
Zwierzę?

1163
01:16:41,541 --> 01:16:42,458
- Foka.
- Foka.

1164
01:16:42,541 --> 01:16:44,500
- Pięć. Kolor?
- Alarm: intruz.

1165
01:16:45,583 --> 01:16:48,083
- Jaki intruz?
- Ślepi jesteście?

1166
01:16:48,166 --> 01:16:50,458
Gdzie gliniarz, który był w kiblu?

1167
01:16:52,916 --> 01:16:55,291
Kolor szałwiowy, czyli 20 punktów.

1168
01:17:55,458 --> 01:17:58,041
Baruch ata, Adonaj.

1169
01:18:39,625 --> 01:18:40,750
O kurwa.

1170
01:19:27,875 --> 01:19:29,416
Baruch ata, Adonaj.

1171
01:20:06,791 --> 01:20:08,625
Szacun za wielkie jaja.

1172
01:20:12,166 --> 01:20:15,375
- Tak?
- Panie Solares? Tu Morales z recepcji.

1173
01:20:15,458 --> 01:20:17,125
Mamy w budynku intruza.

1174
01:20:17,208 --> 01:20:20,791
Przebrał się za policjanta.
U pana wszystko gra?

1175
01:20:20,875 --> 01:20:22,250
Jak najbardziej.

1176
01:20:23,666 --> 01:20:25,958
Ale informuj mnie na bieżąco.

1177
01:20:26,458 --> 01:20:27,333
Tak jest.

1178
01:20:56,083 --> 01:20:57,541
Czołem.

1179
01:20:58,125 --> 01:20:59,416
Jak leci?

1180
01:21:01,916 --> 01:21:06,750
Pracuję w wywiadzie od 35 lat
i muszę przyznać,

1181
01:21:07,291 --> 01:21:10,625
że pierwszy raz widzę coś takiego.

1182
01:21:13,875 --> 01:21:16,083
- Mogę wejść?
- Ależ zapraszam.

1183
01:21:20,500 --> 01:21:21,333
Przepraszam.

1184
01:21:24,291 --> 01:21:26,166
- Zamknąć?
- Poproszę.

1185
01:21:31,541 --> 01:21:32,708
Proszę posłuchać.

1186
01:21:33,833 --> 01:21:36,375
Jestem pacyfistą.

1187
01:21:36,458 --> 01:21:41,416
Chcę tylko poprosić o uwolnienie Díaza.

1188
01:21:42,916 --> 01:21:44,916
- Barrera?
- No tak.

1189
01:21:48,458 --> 01:21:52,083
Zapomniałem wspomnieć, że ja mam Barrerę.

1190
01:21:52,666 --> 01:21:54,333
Jest w bezpiecznym miejscu.

1191
01:21:59,291 --> 01:22:00,791
TYLKO UPOWAŻNIONE POJAZDY

1192
01:22:00,875 --> 01:22:02,291
Oddam wam Barrerę,

1193
01:22:02,375 --> 01:22:05,166
jeśli wypuścicie Díaza, dobrze?

1194
01:22:07,541 --> 01:22:09,583
Przejdźmy do negocjacji.

1195
01:22:10,791 --> 01:22:11,625
Dobrze.

1196
01:22:16,083 --> 01:22:17,416
Gdzie jest Barrera?

1197
01:22:18,458 --> 01:22:24,708
Jednak wolałbym,
żebyście najpierw wypuścili Díaza,

1198
01:22:24,791 --> 01:22:28,250
bo nie za bardzo wam ufam.

1199
01:22:28,333 --> 01:22:29,625
Mądra decyzja.

1200
01:22:29,708 --> 01:22:31,541
Dobrze kalkulujesz.

1201
01:22:41,291 --> 01:22:44,125
- Dobry wieczór.
- Poproszę dokumenty tożsamości.

1202
01:23:02,583 --> 01:23:04,875
Sektory F2, F6 i F8.

1203
01:23:04,958 --> 01:23:07,250
- Tam są odpady toksyczne.
- Dzięki.

1204
01:23:15,375 --> 01:23:16,916
Nie no, co ty wyprawiasz?

1205
01:23:17,000 --> 01:23:19,375
Proszę, wypuść go.

1206
01:23:19,458 --> 01:23:23,250
Zostanę tu, ile trzeba.
To ze mną masz problem.

1207
01:23:23,333 --> 01:23:26,750
On o niczym nie wie.
Jest nieszkodliwy, do cholery!

1208
01:23:30,666 --> 01:23:31,916
Nieszkodliwy?

1209
01:23:32,541 --> 01:23:36,500
Uciekł pilnującemu go strażnikowi,
pokonał zabezpieczenia w budynku

1210
01:23:36,583 --> 01:23:40,541
i wszedł tu przez gzyms i jebane okno,
ale jest nieszkodliwy?

1211
01:23:48,416 --> 01:23:53,375
Jeśli coś nam się stanie,
będziesz w srogich tarapatach!

1212
01:23:53,458 --> 01:23:55,500
Nie odzyskasz agenta.

1213
01:23:56,083 --> 01:23:59,041
A ja znam wpływowych ludzi.

1214
01:23:59,125 --> 01:24:00,916
Jestem członkiem Rotary,

1215
01:24:01,000 --> 01:24:04,250
więc ciężko ci będzie
zatuszować coś takiego.

1216
01:24:07,375 --> 01:24:12,375
Obsadzałem i usuwałem prezydentów.
Nie masz pojęcia, jak łatwe to będzie.

1217
01:24:17,750 --> 01:24:20,875
OBSŁUGA NIEBEZPIECZNYCH MATERIAŁÓW

1218
01:24:35,708 --> 01:24:36,708
POŁĄCZONO!

1219
01:24:36,791 --> 01:24:41,375
UWAGA
MATERIAŁY RADIOAKTYWNE

1220
01:24:43,250 --> 01:24:44,083
KOD UZYSKANY

1221
01:24:45,833 --> 01:24:46,875
ODBLOKOWANO

1222
01:24:56,208 --> 01:24:58,041
Díaz, musimy uciekać.

1223
01:24:58,541 --> 01:25:00,541
Wiesz, co się stanie z tym uranem.

1224
01:25:00,625 --> 01:25:02,666
- Zabiją nas i tyle.
- Wcale nie.

1225
01:25:02,750 --> 01:25:03,750
Nie zaczynaj.

1226
01:25:03,833 --> 01:25:07,125
Po prostu pomyślmy razem i obmyślmy plan.

1227
01:25:07,208 --> 01:25:09,500
Myślę już od sześciu godzin.

1228
01:25:09,583 --> 01:25:11,833
Musi być jakaś droga ucieczki!

1229
01:25:30,666 --> 01:25:32,541
Gdzie kanał wentylacyjny?

1230
01:25:35,041 --> 01:25:36,208
Nie ma.

1231
01:25:36,291 --> 01:25:41,000
No to uwolnimy się z tych kajdanek
i zaatakujemy ich.

1232
01:25:41,083 --> 01:25:42,583
Nie da się!

1233
01:25:42,666 --> 01:25:45,791
- Dlaczego?
- Są produkowane tak, by się nie dało.

1234
01:25:55,166 --> 01:25:56,583
Czyli…

1235
01:25:58,416 --> 01:25:59,791
Czyli nas zabiją.

1236
01:26:04,250 --> 01:26:05,916
Totalny ze mnie zjeb.

1237
01:26:07,333 --> 01:26:10,125
- Spierdolę wszystko, czego dotknę.
- Wcale nie.

1238
01:26:10,208 --> 01:26:12,750
- Jesteś dobrym człowiekiem.
- Że niby ja?

1239
01:26:13,416 --> 01:26:15,000
- Wszystko psuję.
- Nie.

1240
01:26:15,083 --> 01:26:18,625
Zdradzę ci coś. Biorę 3000 peso za sesję.

1241
01:26:18,708 --> 01:26:23,458
Całymi dniami słucham, jak ludzie mówią,
że wszystko psują i niszczą.

1242
01:26:23,541 --> 01:26:29,875
I obiecuję ci, że jeśli stąd uciekniemy,
dopilnuję, by zajął się tobą doktor Moya.

1243
01:26:29,958 --> 01:26:33,583
To naprawdę świetny psycholog.
Na pewno ci pomoże.

1244
01:26:34,458 --> 01:26:35,375
A co z tobą?

1245
01:26:36,041 --> 01:26:39,125
Pozostaniemy kumplami.
Możemy spotykać się na żarciu.

1246
01:26:44,208 --> 01:26:45,958
Nie, błagam!

1247
01:26:46,041 --> 01:26:48,250
- Proszę, nie!
- Zostaw go!

1248
01:26:48,333 --> 01:26:49,916
- Nie!
- Nie zabijaj go!

1249
01:27:13,250 --> 01:27:15,458
- Tak?
- Tu Morales.

1250
01:27:15,541 --> 01:27:17,000
Mam dla pana ciasto.

1251
01:27:19,208 --> 01:27:20,833
- Ciasto?
- Tak.

1252
01:27:20,916 --> 01:27:23,833
Bo mam dziś urodziny.

1253
01:27:29,833 --> 01:27:30,958
Właź.

1254
01:27:35,208 --> 01:27:36,333
Co tam?

1255
01:27:39,166 --> 01:27:40,291
Właź.

1256
01:27:41,875 --> 01:27:43,083
I morda w kubeł.

1257
01:27:45,083 --> 01:27:46,333
Panowie.

1258
01:27:47,416 --> 01:27:48,875
Dobry wieczór.

1259
01:27:58,000 --> 01:27:59,708
Naprzód!

1260
01:27:59,791 --> 01:28:03,166
- Wkraczamy!
- Wy z prawej!

1261
01:28:12,000 --> 01:28:14,916
- Idź.
- Co powiecie na emeryturę już jutro?

1262
01:28:15,000 --> 01:28:20,250
- Wasze dzieci nie będą musiały pracować.
- Mój syn i tak od 19 lat zbija bąki.

1263
01:28:20,333 --> 01:28:23,125
Poczekajcie! To on mnie wpuścił.

1264
01:28:36,583 --> 01:28:38,375
Teraz do windy.

1265
01:28:41,875 --> 01:28:43,333
O cholera. Idziemy.

1266
01:28:44,291 --> 01:28:45,833
Dawajcie schodami.

1267
01:28:52,041 --> 01:28:52,958
PIĘTRO 8

1268
01:28:53,041 --> 01:28:54,250
Nie. Tędy.

1269
01:28:58,625 --> 01:29:00,750
To słowo przeciw słowu.

1270
01:29:00,833 --> 01:29:05,666
Nawet jeśli uciekniecie,
nie dotrzecie do elektrowni przed nami.

1271
01:29:05,750 --> 01:29:06,875
Díaz.

1272
01:29:06,958 --> 01:29:07,958
LĄDOWISKO

1273
01:29:08,041 --> 01:29:09,791
Szybko! Ruchy!

1274
01:29:10,833 --> 01:29:11,750
Doktorze.

1275
01:29:18,083 --> 01:29:19,000
Sorki za hałas.

1276
01:29:21,125 --> 01:29:22,333
Szybko!

1277
01:29:26,958 --> 01:29:28,666
Ruchy!

1278
01:29:40,041 --> 01:29:41,333
Zbliżają się.

1279
01:29:41,416 --> 01:29:43,458
Doktorku, na tyły.

1280
01:29:44,125 --> 01:29:44,958
O Boże.

1281
01:29:47,166 --> 01:29:48,000
Wsiadaj.

1282
01:29:50,250 --> 01:29:51,791
Dobra, startujmy.

1283
01:29:53,500 --> 01:29:56,375
Díaz. Na pewno wiesz, jak wystartować?

1284
01:29:56,458 --> 01:30:01,625
W akademii policyjnej
można poznać podstawy.

1285
01:30:01,708 --> 01:30:05,208
Pedały są do śmigła ogonowego.
Dźwignia jest do głównego.

1286
01:30:05,291 --> 01:30:06,375
Tak jest.

1287
01:30:06,458 --> 01:30:08,708
- Szybko!
- Wkraczamy!

1288
01:30:10,458 --> 01:30:13,500
O kurwa, patrz, co znalazłem.

1289
01:30:13,583 --> 01:30:16,083
Wiesz, za ile takie chodzą?

1290
01:30:16,166 --> 01:30:18,583
My musimy sami kupować amunicję.

1291
01:30:18,666 --> 01:30:19,875
A zabezpieczenie?

1292
01:30:19,958 --> 01:30:21,458
- Tutaj.
- Jak go odpalić?

1293
01:30:21,541 --> 01:30:22,625
Przycisk jest…

1294
01:30:23,333 --> 01:30:25,916
A nie, to amerykański model. To tutaj.

1295
01:30:29,375 --> 01:30:30,666
Gitara.

1296
01:30:31,625 --> 01:30:34,666
Turbiny mogą osiągnąć
maksymalnie 600 stopni.

1297
01:30:34,750 --> 01:30:36,083
A nie 800?

1298
01:30:36,166 --> 01:30:39,708
- A ty nie uczyłeś się tego?
- Nie, wybrałem informatykę.

1299
01:30:39,791 --> 01:30:42,375
Wolałem programowanie.

1300
01:30:42,458 --> 01:30:44,333
- Szybko!
- Ruchy!

1301
01:30:44,416 --> 01:30:45,958
Wkręciłem się w deep web.

1302
01:30:46,041 --> 01:30:49,125
Kupiłem bardzo wcześnie
dziesięć tysięcy bitcoinów,

1303
01:30:49,208 --> 01:30:51,333
ale zgubiłem hasło do portfela.

1304
01:30:51,416 --> 01:30:54,208
Ciekawe. Díaz!
Może oddajmy go w ręce policji?

1305
01:30:54,291 --> 01:30:56,083
- Spokojnie.
- Nadchodzą!

1306
01:30:56,166 --> 01:30:57,083
Dobra, mam!

1307
01:31:33,791 --> 01:31:35,333
- Doktorku!
- Tak?

1308
01:31:35,416 --> 01:31:37,541
Robisz tak.

1309
01:31:38,583 --> 01:31:41,166
Odbezpieczasz i strzelasz.

1310
01:31:43,250 --> 01:31:47,416
Łapiesz? To 24 naboje na sekundę.
Spójrz na to cacko.

1311
01:31:47,500 --> 01:31:53,125
Nawet jeśli nie trafisz,
możesz korygować w trakcie strzelania.

1312
01:31:53,208 --> 01:31:55,083
- Rozumiesz?
- Tak!

1313
01:31:55,166 --> 01:31:56,541
- Na pewno?
- Tak!

1314
01:31:56,625 --> 01:31:57,458
No to git.

1315
01:31:59,208 --> 01:32:01,791
A ty co się lampisz, złamasie?

1316
01:32:08,166 --> 01:32:09,083
Powoli.

1317
01:33:07,000 --> 01:33:09,750
Przejdź do dekontaminacji.

1318
01:33:28,541 --> 01:33:30,458
Mam tu jeszcze jednego!

1319
01:33:30,541 --> 01:33:32,958
Ilu was tu jest!

1320
01:34:07,625 --> 01:34:09,083
Sosa!

1321
01:34:20,541 --> 01:34:22,125
Nie ruszaj się.

1322
01:34:22,916 --> 01:34:23,750
Słucham?

1323
01:34:23,833 --> 01:34:27,791
Takie mam rozkazy.
Jeśli czegoś spróbujesz, mam cię zabić.

1324
01:34:28,416 --> 01:34:31,458
Znam niebezpiecznych ludzi w całym kraju.

1325
01:34:31,541 --> 01:34:33,416
Bardzo niebezpiecznych.

1326
01:34:33,500 --> 01:34:37,000
Pewnego dnia potrąci cię ciężarówka.

1327
01:34:37,083 --> 01:34:40,916
Albo w metrze ktoś zepchnie cię na tory.

1328
01:34:41,833 --> 01:34:43,250
Co jest z tobą?

1329
01:34:43,333 --> 01:34:45,666
Dlaczego wygadujesz takie rzeczy?

1330
01:34:46,166 --> 01:34:48,833
Płacę podatki na czas.

1331
01:34:48,916 --> 01:34:51,500
Dostajesz z nich wypłatę.

1332
01:34:51,583 --> 01:34:55,333
A ty atakujesz mnie
tymi pasywno-agresywnymi tekstami.

1333
01:34:55,416 --> 01:34:57,416
Robiąc minę zbira.

1334
01:34:57,500 --> 01:35:01,041
Weź parę oddechów i wyluzuj się.

1335
01:35:04,458 --> 01:35:07,333
Nie możecie tego tak zostawić.
To niebezpieczne.

1336
01:35:14,625 --> 01:35:19,416
To frustrujące, gdy dzień w dzień
wiadomości trąbią o tym samym.

1337
01:35:19,500 --> 01:35:22,166
Korupcja tu, korupcja tam.

1338
01:35:22,250 --> 01:35:25,208
Myślisz sobie: „Dlaczego ludzie tacy są?

1339
01:35:25,291 --> 01:35:29,791
To niemożliwe,
że na świecie jest aż tylu dupków”.

1340
01:35:29,875 --> 01:35:33,000
A potem poznajesz ich
i faktycznie tak jest.

1341
01:35:33,500 --> 01:35:34,500
Zmień się!

1342
01:35:34,583 --> 01:35:41,583
Pomyśl, jak rozwinąłby się ten kraj,
gdybyś uczciwie pracował.

1343
01:35:53,541 --> 01:35:57,416
- Możesz mnie wypuścić i…
- Nie! Zamknij się, kurwa!

1344
01:35:57,500 --> 01:36:02,708
Zamknij ryja albo dostaniesz kulkę w łeb!

1345
01:36:02,791 --> 01:36:05,375
A potem skończysz w ziemi.

1346
01:36:05,458 --> 01:36:09,791
Mam wielu kumpli w policji.
Nikt cię nie znajdzie.

1347
01:36:09,875 --> 01:36:12,166
- Jasne?
- Tak.

1348
01:36:25,666 --> 01:36:27,666
- W nogi!
- Uwaga!

1349
01:36:29,458 --> 01:36:31,541
- Stój!
- Zatrzymaj się, chujku!

1350
01:36:31,625 --> 01:36:33,166
NIEBEZPIECZNE SKRZYŻOWANIE

1351
01:36:36,916 --> 01:36:37,958
Stój, skurwielu!

1352
01:36:40,833 --> 01:36:41,791
Strzelaj!

1353
01:36:43,125 --> 01:36:44,333
- Co?
- Strzelaj!

1354
01:36:44,416 --> 01:36:46,000
- Że co?
- No strzelaj!

1355
01:37:43,541 --> 01:37:47,125
- To do telewizji.
- Ciekawe, co na to moi rodzice.

1356
01:37:47,625 --> 01:37:49,041
Komisarzu.

1357
01:37:51,416 --> 01:37:54,958
Dopiero się dowiedziałem.
To była samowolka z ich strony.

1358
01:37:55,041 --> 01:37:56,458
Zignorowali rozkazy.

1359
01:37:56,541 --> 01:37:58,750
Ukarzemy ich przykładnie.

1360
01:37:58,833 --> 01:38:00,541
Zapraszam pana.

1361
01:38:02,375 --> 01:38:03,625
Proszę wsiąść.

1362
01:38:10,333 --> 01:38:14,541
Dzięki tym ludziom powstrzymano
szeroko zakrojone działania przestępcze.

1363
01:38:14,625 --> 01:38:20,916
Zawsze mówię im, by słuchali instynktu.
Dobry gliniarz musi tak robić.

1364
01:38:21,875 --> 01:38:24,083
Nie, wszystko w porządku.

1365
01:38:24,166 --> 01:38:27,083
Ustalmy któryś dzień. Jasne.

1366
01:38:28,500 --> 01:38:30,875
- Díaz, tak?
- Zgadza się.

1367
01:39:12,416 --> 01:39:18,750
- Wszystko gra?
- Tak, choć dziwnie się czuję.

1368
01:39:18,833 --> 01:39:20,583
- Dlaczego?
- Słuchaj tego.

1369
01:39:20,666 --> 01:39:25,000
Tamten gość
robi w wywiadzie od dziesięciu lat.

1370
01:39:25,083 --> 01:39:29,541
I teraz zbiera międzynarodową ekipę
do spraw bezpieczeństwa.

1371
01:39:29,625 --> 01:39:36,208
Opowiedziałem mu o wszystkim,
a on nie mógł w to uwierzyć.

1372
01:39:36,791 --> 01:39:39,583
Zasugerował współpracę.

1373
01:39:39,666 --> 01:39:41,125
W jakim sensie?

1374
01:39:41,208 --> 01:39:43,875
Rekrutuje specjalistów z różnych dziedzin,

1375
01:39:43,958 --> 01:39:47,625
by tworzyć niezależne komórki
złożone z dwóch albo trzech osób.

1376
01:39:47,708 --> 01:39:49,666
I tu wkraczamy my.

1377
01:39:49,750 --> 01:39:52,541
Najpierw od sześciu
do ośmiu miesięcy szkolenia.

1378
01:39:52,625 --> 01:39:54,333
Bylibyśmy agentami?

1379
01:39:55,000 --> 01:39:55,833
Tak.

1380
01:39:59,958 --> 01:40:01,791
Gratuluję, Díaz.

1381
01:40:01,875 --> 01:40:05,000
To dla ciebie ogromna szansa w karierze.

1382
01:40:05,083 --> 01:40:07,666
Ale ja mam swoje życie.

1383
01:40:09,666 --> 01:40:12,375
I jasne, panuje w nim teraz bałagan.

1384
01:40:13,333 --> 01:40:15,583
Ale to nie moja bajka.

1385
01:40:19,958 --> 01:40:22,250
A co to za szkolenie? Za strzelania?

1386
01:40:22,333 --> 01:40:24,416
Pewnie. I z wielu innych rzeczy.

1387
01:40:24,500 --> 01:40:27,791
Sztuki walki, języki, nurkowanie,
skok ze spadochronem.

1388
01:40:29,666 --> 01:40:35,916
Takie międzynarodowe organizacje
zawsze odpowiadają za straszne rzeczy.

1389
01:40:36,000 --> 01:40:40,416
Ale jakoś nadal istnieją.
Ktoś musi robić tę robotę.

1390
01:40:41,750 --> 01:40:45,708
Fajnie by było,
gdyby mieli kogoś takiego jak my.

1391
01:40:51,958 --> 01:40:55,416
Wiesz, że nigdy nie nauczyłem się
puszczać kaczek?

1392
01:40:56,000 --> 01:40:57,875
Kluczem jest odpowiedni chwyt.

1393
01:40:57,958 --> 01:41:01,958
Między kciukiem a palcem wskazującym.

1394
01:41:07,708 --> 01:41:08,583
Co?

1395
01:41:09,791 --> 01:41:15,916
Nic. Gość zapytał mnie,
czy jesteś z CIA albo Mosadu.

1396
01:41:16,000 --> 01:41:22,125
No wiesz, gdy usłyszał,
jak wszedłeś po gzymsie i przez okno.

1397
01:41:22,208 --> 01:41:23,916
I jak strzelałeś.

1398
01:41:25,125 --> 01:41:26,416
Coś mu nie pasowało.

1399
01:41:30,916 --> 01:41:35,416
I co dalej po szkoleniu?
Zlecają ci misję czy jak?

1400
01:41:35,500 --> 01:41:36,875
Ale nie jesteś nim?

1401
01:41:37,916 --> 01:41:40,416
- Kim?
- Szpiegiem.

1402
01:41:43,750 --> 01:41:44,958
Daj spokój.

1403
01:41:45,041 --> 01:41:49,666
Jeśli cały czas udawałeś,
by ich dopaść, to szacun.

1404
01:41:49,750 --> 01:41:53,166
- Ale muszę znać prawdę.
- O czym ty mówisz?

1405
01:41:53,666 --> 01:41:57,833
Jesteś agentem wywiadu? Tak czy nie?

1406
01:41:58,416 --> 01:42:01,416
Tak czy nie? No powiedz.

1407
01:42:01,916 --> 01:42:03,583
Tak czy nie?

1408
01:42:12,083 --> 01:42:13,250
Jeszcze nie.

1409
01:42:19,875 --> 01:42:24,750
- Jak mam go trzymać?
- Między kciukiem a wskazującym.

1410
01:45:44,875 --> 01:45:49,875
Napisy: Krzysiek Igielski



