1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

3
00:00:18,560 --> 00:00:21,040
Raz, dwa, trzy.

4
00:02:06,720 --> 00:02:11,680
Powinniśmy mieć taki chór
na premierze płyty.

5
00:02:13,560 --> 00:02:18,720
- Podobało ci się?
- Super. Poprawia humor.

6
00:02:18,960 --> 00:02:22,920
- To dołącz.
- Czemu nie.

7
00:02:24,040 --> 00:02:26,680
- Wypijmy browara?
- Wracam do domu.

8
00:02:26,920 --> 00:02:28,480
No chodź.

9
00:02:28,720 --> 00:02:30,880
Nie mam ochoty. I jestem na rowerze.

10
00:02:34,760 --> 00:02:38,200
- Hej, macie bibułki?
- Tak.

11
00:02:39,640 --> 00:02:41,560
Weź, ile chcesz.

12
00:02:42,800 --> 00:02:46,480
- Robię skręta, chcecie bucha?
- Jasne.

13
00:02:46,720 --> 00:02:50,240
- Nie, dzięki.
- On ma doła.

14
00:02:50,480 --> 00:02:54,760
- To nie powód, żeby nie zapalić.
- Tiago?

15
00:02:55,000 --> 00:02:56,720
- Jestem Tiago.
- Miguel.

16
00:02:56,960 --> 00:02:59,320
- Nicolau.
- A to Chloé.

17
00:02:59,560 --> 00:03:02,000
- Idziemy do Cosmosu?
- Przejdziecie się?

18
00:03:02,240 --> 00:03:04,880
- Gdzie to?
- We wszechświecie.

19
00:03:05,120 --> 00:03:08,480
- To bar w Campolide.
- Brzmi nieźle.

20
00:03:08,720 --> 00:03:13,520
- Nie chce mi się podjeżdżać.
- Nie codziennie ma się urodziny.

21
00:03:13,760 --> 00:03:17,600
Masz urodziny? Musisz iść.

22
00:03:19,600 --> 00:03:20,960
- Jesteś francuską?
- No.

23
00:03:21,200 --> 00:03:22,600
Przyjaźnicie się?

24
00:03:27,920 --> 00:03:31,200
- Nauczyłem się za granicą.
- Czego?

25
00:03:31,440 --> 00:03:34,920
Stawiania piwa.
Tu wszyscy płacą za siebie.

26
00:03:35,160 --> 00:03:38,760
Nie mamy kasy. Jesteśmy dusigroszami.

27
00:03:40,560 --> 00:03:44,040
- Które to urodziny?
- 24.

28
00:03:45,080 --> 00:03:48,200
Jesteśmy rówieśnikami.
Wyglądałeś na młodszego.

29
00:03:48,440 --> 00:03:53,720
- A ty na starszego.
- Dlaczego? To moja cera?

30
00:03:55,440 --> 00:03:59,200
Nie. Ale ona jest starsza, co?

31
00:03:59,440 --> 00:04:00,840
Zapomniałem imienia.

32
00:04:01,080 --> 00:04:03,560
Ma 29 lat.

33
00:04:06,280 --> 00:04:09,840
Prawie 30. Nie dziwnie ci?

34
00:04:10,080 --> 00:04:12,200
Że jest starsza? Nie.

35
00:04:12,440 --> 00:04:15,240
Ma 29 lat, ale żyje jak 19-stolatka.

36
00:04:15,480 --> 00:04:19,160
Jest fajnie,
ale nie ma mowy o żadnych planach.

37
00:04:19,400 --> 00:04:21,840
Grunt, że nam teraz dobrze.

38
00:04:23,680 --> 00:04:27,760
Bez niej miałbym doła w Lizbonie.

39
00:04:28,000 --> 00:04:30,080
Nic nie mów.

40
00:04:34,800 --> 00:04:36,360
Grasz?

41
00:05:13,440 --> 00:05:18,160
- Hej. Masz ognia?
- Nie palę.

42
00:05:21,640 --> 00:05:23,560
Nie lubisz bilarda?

43
00:05:25,720 --> 00:05:28,720
Jestem kiepski. A ty?

44
00:05:28,960 --> 00:05:33,640
Właśnie skończyłam grać.
Teraz wolę postać tu.

45
00:05:40,680 --> 00:05:42,440
Nie wiem.

46
00:05:44,360 --> 00:05:47,800
Inaczej wyobrażałam sobie moje życie.

47
00:05:49,200 --> 00:05:51,080
Im dłużej tu jestem,

48
00:05:51,320 --> 00:05:54,320
tym bardziej oddalam się od tego,
co mnie tu sprowadziło.

49
00:05:55,920 --> 00:06:00,040
- Czyli?
- Studia aktorskie. Rzuciłam uczelnię.

50
00:06:01,560 --> 00:06:06,520
- Nie podobało ci się?
- Podobało. Ale nie miałam kasy.

51
00:06:06,760 --> 00:06:09,760
Czynsz, czesne.
Praca na pół etatu nie wystarczała.

52
00:06:11,560 --> 00:06:13,920
Rodzice ci nie pomagali?

53
00:06:14,160 --> 00:06:17,600
Na początku tak, ale potem
zaczęło się robić coraz trudniej.

54
00:06:17,840 --> 00:06:21,440
- Nie skończyłam drugiego roku.
- Co teraz robisz?

55
00:06:21,680 --> 00:06:23,760
Jestem analityczką kredytową.

56
00:06:24,000 --> 00:06:28,440
- Powalone, prawda?
- Smutne.

57
00:06:32,280 --> 00:06:34,360
Nie przesadzaj.

58
00:06:34,600 --> 00:06:39,520
Nawet lubię smutek,
w dawkach homeopatycznych.

59
00:06:39,760 --> 00:06:43,760
- Jak ludzie, którzy lubią deszcz?
- Właśnie. Uwielbiam moknąć.

60
00:06:56,160 --> 00:06:57,840
Przyczepisz rower?

61
00:06:59,360 --> 00:07:02,360
- Mieszkasz tu?
- Nie.

62
00:07:02,600 --> 00:07:04,880
Ale zawsze znajduję otwarte drzwi.

63
00:07:07,160 --> 00:07:10,280
- Muszę lecieć.
- Serio?

64
00:07:12,520 --> 00:07:17,480
Proszę. Chodzi o schody? Mnie kręcą.

65
00:07:17,720 --> 00:07:21,560
Nie, nie. Muszę wcześnie wstać.

66
00:07:23,960 --> 00:07:27,040
- Żartujesz?
- Przepraszam.

67
00:07:38,800 --> 00:07:41,040
- Dokąd jedziesz?
- Sete Rios.

68
00:07:45,920 --> 00:07:47,680
Mogę cię podwieźć.

69
00:07:58,040 --> 00:08:01,280
- Dasz radę?
- Jasne.

70
00:08:10,160 --> 00:08:11,920
Usiądź bokiem.

71
00:08:16,840 --> 00:08:18,680
- Dobrze?
- Tak.

72
00:08:45,000 --> 00:08:48,440
- Co jest?
- Pora wstać.

73
00:08:49,920 --> 00:08:52,240
Dobra, nie musisz krzyczeć.

74
00:08:54,400 --> 00:08:56,200
Następnym razem pukaj.

75
00:09:12,800 --> 00:09:16,240
Cześć, Nicolau. Sto lat.

76
00:09:16,480 --> 00:09:19,120
Przepraszam, że wczoraj nie zadzwoniłam.

77
00:09:19,360 --> 00:09:22,680
Byłam na celebrowaniu ciszy.
Skończyło się o wschodzie słońce.

78
00:09:22,920 --> 00:09:26,080
Było pięknie. Mam nadzieję...

79
00:09:27,840 --> 00:09:29,640
I przewietrz pokój.

80
00:09:39,600 --> 00:09:42,400
Cześć, Nicolau. Sto lat.

81
00:09:43,520 --> 00:09:46,200
Przepraszam, że wczoraj nie zadzwoniłam.

82
00:09:46,440 --> 00:09:50,160
Byłam na celebrowaniu ciszy.
Skończyło się o wschodzie słońce.

83
00:09:50,400 --> 00:09:54,440
Było pięknie.
Mam nadzieję, że miałeś fajny dzień.

84
00:09:54,680 --> 00:09:58,080
Zawsze zazdrościłam,
że masz urodziny wiosną.

85
00:09:58,320 --> 00:10:01,600
Na wsi jest pięknie. Tyle kolorów.

86
00:10:03,280 --> 00:10:06,320
No to tyle.
Buziaczki z kwitnącego Alentejo.

87
00:12:09,280 --> 00:12:13,840
- Często na nim jeździsz?
- Codziennie. Bo?

88
00:12:14,080 --> 00:12:17,160
- Jest na ciebie trochę za mały.
- Wiem.

89
00:12:17,400 --> 00:12:19,640
Dostałem go na 14. urodziny.

90
00:12:19,880 --> 00:12:24,480
Chyba czas kupić nowy.
Tym razem nie dziecięcy.

91
00:12:25,680 --> 00:12:29,920
- Nie mogę. Ma wartość sentymentalną.
- Rozumiem.

92
00:12:30,160 --> 00:12:35,040
- Ile za wymianę koła?
- Z 50 euro.

93
00:12:37,120 --> 00:12:38,960
Masakra. Zapomnij.

94
00:12:39,200 --> 00:12:43,760
Możemy to zrobić w warsztacie kolektywnym,
ale będziesz musiał poczekać.

95
00:12:44,000 --> 00:12:46,920
Mam inne rzeczy do naprawy.

96
00:12:47,160 --> 00:12:49,440
- Mogę poczekać.
- Spoko.

97
00:12:49,680 --> 00:12:51,400
- Pedro?
- Tak?

98
00:12:53,840 --> 00:12:57,440
- Będziesz pracować w przyszłym tygodniu?
- Jasne.

99
00:12:57,680 --> 00:12:59,280
Clara nie może przyjść.

100
00:12:59,520 --> 00:13:02,680
- Znasz kogoś na jej miejsce?
- Popytam.

101
00:13:02,920 --> 00:13:05,920
- Super. Daj znać.
- Okej.

102
00:13:07,280 --> 00:13:08,880
Zdejmijmy to.

103
00:13:10,480 --> 00:13:14,000
- Co to za praca?
- Najlepsza praca na świecie.

104
00:13:14,240 --> 00:13:15,920
Czyli?

105
00:13:16,160 --> 00:13:19,360
Sara pracuje przy miejskim
projekcie dotyczącym mobilności.

106
00:13:19,600 --> 00:13:22,280
Szukają ludzi do liczenia rowerów
na ulicach.

107
00:13:22,520 --> 00:13:25,360
- Jest taka praca?
- I świetnie płacą.

108
00:13:25,600 --> 00:13:27,480
Ale to tylko na dwa tygodnie.

109
00:13:28,720 --> 00:13:33,000
- Mogę pomóc. Przydałoby mi się.
- Serio? Super.

110
00:14:13,600 --> 00:14:15,120
Cześć, kochanie.

111
00:14:16,440 --> 00:14:19,440
Myślałem o tobie cały dzień wczoraj.

112
00:14:19,680 --> 00:14:24,800
Codziennie o tobie myślę,
ale wczoraj było inaczej.

113
00:14:28,520 --> 00:14:30,160
Dziękuję za wiadomość.

114
00:14:31,560 --> 00:14:33,600
Dobrze było cię usłyszeć.

115
00:14:36,240 --> 00:14:38,360
Szkoda, że cię tu nie ma.

116
00:14:46,400 --> 00:14:48,280
- Akuku.
- Cześć!

117
00:14:56,720 --> 00:14:58,400
Tęskniłem.

118
00:15:02,120 --> 00:15:04,880
- Spóźnione sto lat.
- Dzięki.

119
00:15:05,120 --> 00:15:08,120
- Jak wczorajsza impreza?
- Nic specjalnego.

120
00:15:08,360 --> 00:15:11,160
Kilka browarów z Miguelem
i jakimiś kolesiami.

121
00:15:11,400 --> 00:15:16,440
- Na zachodnim froncie cicho.
- Co mogę powiedzieć? Tęskniłem.

122
00:15:16,680 --> 00:15:20,640
Wiem. W Rzymie był strajk.

123
00:15:20,880 --> 00:15:23,880
Wyszłam 5 godzin przed lotem,
a i tak się spóźniłam.

124
00:15:24,120 --> 00:15:27,280
Grunt, że wróciłaś.

125
00:15:30,160 --> 00:15:32,080
Co z twoim rowerem?

126
00:15:32,320 --> 00:15:34,960
Podwoziłem jakąś laskę
i się przewróciliśmy.

127
00:15:36,320 --> 00:15:38,400
- I?
- To koniec.

128
00:15:38,640 --> 00:15:40,840
Co to za laska?

129
00:15:41,960 --> 00:15:45,280
Gadaliśmy w barze.

130
00:15:45,520 --> 00:15:49,360
- Bez całowania?
- Trochę się całowaliśmy.

131
00:15:49,600 --> 00:15:54,480
- Serio? Gratulacje. Wreszcie!
- Jak to?

132
00:15:54,720 --> 00:15:57,040
- Jak długo...
- Kto liczy?

133
00:15:57,280 --> 00:16:00,800
- Wkurza mnie takie gadanie.
- Wyluzuj.

134
00:16:01,040 --> 00:16:04,200
Nie widziałam cię od kilku miesięcy.
Jakie gadanie?

135
00:16:04,440 --> 00:16:08,760
"Poderwij tę laskę,
dobrze ci to zrobi. Idź dalej".

136
00:16:09,000 --> 00:16:12,480
- A jeśli nie chcę?
- Nie rób tego. To twój problem.

137
00:16:14,960 --> 00:16:18,440
To był błąd. Nawet mi się nie podobała.

138
00:16:20,880 --> 00:16:22,360
Dałem się ponieść.

139
00:16:22,600 --> 00:16:25,360
Cały dzień liczyłem,
że Inęs zrobi mi niespodziankę.

140
00:16:25,600 --> 00:16:29,320
- Niby dlaczego?
- Były moje urodziny.

141
00:16:29,560 --> 00:16:32,720
Myślałeś, że wyskoczy z tortu
jak Marylin Monroe?

142
00:16:32,960 --> 00:16:34,600
Coś takiego.

143
00:16:35,960 --> 00:16:37,400
Rozstaliście się rok temu.

144
00:16:37,640 --> 00:16:40,400
Wtedy wyjechała. Rozstaliśmy się później.

145
00:16:40,640 --> 00:16:44,600
Byliśmy razem 2 lata i 10 miesięcy.
Trudno mi zapomnieć.

146
00:16:44,840 --> 00:16:46,840
Ale z ciebie drama queen.

147
00:16:47,080 --> 00:16:52,640
Zaczynam tracić cierpliwość.
Prześpij się z kimś.

148
00:16:52,880 --> 00:16:55,680
To nie musi być miłość twojego życia.

149
00:16:55,920 --> 00:16:58,360
Nie będzie. Ona wyjechała.

150
00:18:05,480 --> 00:18:08,280
Nie, nie. Źle.

151
00:18:08,520 --> 00:18:10,840
Wyluzuj. Tylko coś testowałem.

152
00:18:11,080 --> 00:18:14,360
Ja nazywam to złym graniem.
A ty, Nicolau?

153
00:18:14,600 --> 00:18:17,280
Mocniej. Nie bój się.

154
00:18:17,520 --> 00:18:21,000
- Tak jak ci pokazywałem.
- Spróbuję.

155
00:18:24,240 --> 00:18:27,280
Dawajcie, chłopaki.

156
00:18:28,960 --> 00:18:30,800
Od początku.

157
00:19:02,240 --> 00:19:04,880
Od jak dawna pracujesz w warsztacie?

158
00:19:05,120 --> 00:19:08,680
Od niedawna.
To nie moja prawdziwa praca.

159
00:19:08,920 --> 00:19:12,120
Pomagam Sarze, bo to pracowity miesiąc.

160
00:19:12,360 --> 00:19:18,760
- Co robisz?
- Dużo rzeczy. Ankiety. Eventy.

161
00:19:19,000 --> 00:19:22,680
Sprzedaję owoce na ulicy.

162
00:19:22,920 --> 00:19:26,800
Pracowałem w knajpach, w skate shopie.

163
00:19:27,040 --> 00:19:32,560
- Naprawiałem hulajnogi elektryczne.
- Człowiek renesansu.

164
00:19:32,800 --> 00:19:35,040
Grałem nawet na ulicy.

165
00:19:38,240 --> 00:19:40,720
Nie jest to luksusowe życie.

166
00:19:40,960 --> 00:19:43,280
Jak śpiewał Tom Zé:

167
00:19:43,520 --> 00:19:46,600
"ty tworzysz luksus, ja tworzę śmieci".

168
00:20:27,480 --> 00:20:28,960
Zaraz wracam.

169
00:20:56,720 --> 00:20:59,880
Do zobaczenia. Pożegnaj się, Rosa.

170
00:21:00,120 --> 00:21:02,520
- Do zobaczenia, Rosa.
- Do jutra.

171
00:21:02,760 --> 00:21:04,720
- Fajnie było?
- Tak.

172
00:21:04,960 --> 00:21:08,280
- Co robiliście?
- Przyklejaliśmy kwiatki.

173
00:21:16,080 --> 00:21:20,800
- Dotykam nieba.
- Jem chmurę.

174
00:21:34,000 --> 00:21:35,680
Idziemy, Rosa?

175
00:21:37,320 --> 00:21:39,200
Na naszym placu jest bramka.

176
00:21:39,440 --> 00:21:42,600
- Dobrze grasz?
- Niespecjalnie.

177
00:21:42,840 --> 00:21:45,960
- Nigdy nie strzeliłaś gola?
- Nie.

178
00:21:46,200 --> 00:21:48,920
- To musisz ćwiczyć.
- Wiem.

179
00:21:49,160 --> 00:21:51,160
Cześć.

180
00:21:51,400 --> 00:21:55,000
- Jak poszło?
- Dobrze. Ale zjadła lody.

181
00:21:55,240 --> 00:21:58,000
- Serio?
- Była głodna.

182
00:22:00,200 --> 00:22:02,680
- Zostajesz na kolację?
- Muszę lecieć.

183
00:22:02,920 --> 00:22:05,960
- Przytul wujka.
- Zostań, wujku.

184
00:22:06,200 --> 00:22:07,880
Następnym razem, obiecuję.

185
00:22:08,120 --> 00:22:11,280
Daj buziaka. Pa.

186
00:22:11,520 --> 00:22:13,200
Do zobaczenia za tydzień.

187
00:22:13,440 --> 00:22:16,560
- Pa.
- Dzięki.

188
00:22:24,360 --> 00:22:25,920
Ostatnia strona.

189
00:22:31,800 --> 00:22:36,240
Mapa skarbów. Za łatwa.

190
00:22:38,400 --> 00:22:40,040
Patrz.

191
00:22:41,240 --> 00:22:44,800
Ale dziwne. Jest identyczna.

192
00:22:45,040 --> 00:22:46,720
Mówiłem ci.

193
00:22:49,640 --> 00:22:51,840
Dlaczego nie zagadasz?

194
00:22:52,080 --> 00:22:54,360
Nie rozmawiam z duchami.

195
00:22:59,320 --> 00:23:02,360
Le Cinématographe.

196
00:23:02,600 --> 00:23:07,040
- No co? Ma klasę.
- Powiedz coś po francusku.

197
00:23:19,960 --> 00:23:21,480
Miłego seansu.

198
00:23:28,880 --> 00:23:35,720
Po pierwsze, chciałbym podziękować
Augusto Diasowi za przybycie.

199
00:23:35,960 --> 00:23:40,040
Zrobi on krótkie wprowadzenie
na temat filmu, który zobaczymy.

200
00:23:41,640 --> 00:23:44,880
Dla tych z was,
którzy nie znają estetycznych

201
00:23:45,120 --> 00:23:51,320
i krytycznych osiągnięć naszego gościa,
Augusto Dias od kilku lat komunikuje się

202
00:23:51,560 --> 00:23:56,720
wyłącznie poprzez francuskie cytaty
z Roberta Bressona i jego filmów.

203
00:23:56,960 --> 00:24:00,840
Powstrzymam się przed uproszczaniem
jego słów poprzez tłumaczenie

204
00:24:01,080 --> 00:24:03,800
dla tych,
którzy nie rozumieją francuskiego.

205
00:24:04,040 --> 00:24:08,040
Wierzę, że złapiemy sens

206
00:24:08,280 --> 00:24:13,440
dzięki sugestywności naszego prelegenta.

207
00:24:13,680 --> 00:24:15,560
Oddaję głos Augusto.

208
00:26:24,680 --> 00:26:29,360
- Jesteś zajęty w najbliższym czasie?
- Pracuję w tym tygodniu.

209
00:26:29,600 --> 00:26:35,480
- Co tym razem? Ankiety? Plakaty?
- Liczę rowery.

210
00:26:38,520 --> 00:26:41,480
- Słyszysz, Clara?
- Nie.

211
00:26:41,720 --> 00:26:44,920
- Chodź, to dobre.
- Zaraz.

212
00:26:46,800 --> 00:26:50,160
Od kiedy liczenie rowerów to praca?

213
00:26:50,400 --> 00:26:52,440
Od kiedy mi płacą.

214
00:26:59,200 --> 00:27:03,200
Dlaczego? Miałeś jakąś propozycję?

215
00:27:03,440 --> 00:27:05,160
Jutro wylatuję.

216
00:27:06,760 --> 00:27:10,280
Ale chcę, żebyś poznał znajomego,
który prowadzi agencję reklamową.

217
00:27:10,520 --> 00:27:15,480
- Może coś dla ciebie mieć.
- Super, dzięki. Co bym robił?

218
00:27:15,720 --> 00:27:17,840
Nie wiem. On ci powie.

219
00:27:19,520 --> 00:27:21,200
Na pełen etat?

220
00:27:21,440 --> 00:27:25,360
- Chyba tak. Czemu?
- Nie będę miał czasu na muzykę.

221
00:27:28,280 --> 00:27:31,520
Czy profesjonalni muzycy
nie mają prób codziennie?

222
00:27:33,840 --> 00:27:37,800
Minął rok, a ja jeszcze
ani razu cię nie słyszałem.

223
00:27:38,040 --> 00:27:42,120
Nigdy cię nie ma. Co o mnie wiesz?
Nawet mnie nie pytasz.

224
00:27:42,360 --> 00:27:47,680
- Czasem tu wracasz i sypiesz żartami.
- Na tym polega praca.

225
00:27:47,920 --> 00:27:51,280
Dzięki temu ty możesz bawić się
w swoje gówniane pracki.

226
00:27:51,520 --> 00:27:53,480
Nie ma na to innego określenia.

227
00:27:53,720 --> 00:27:56,320
Chciałbym spędzać tu z wami więcej czasu.

228
00:27:59,160 --> 00:28:01,840
Po co, skoro ciągle narzekasz?

229
00:28:05,320 --> 00:28:07,360
Twój ojciec ma rację.

230
00:28:07,600 --> 00:28:10,480
Musisz wypełnić czymś czas, zająć głowę.

231
00:28:11,720 --> 00:28:15,560
Nie możesz wiecznie żyć jak duch.

232
00:28:16,920 --> 00:28:20,720
To najlepsze lata twojego życia.
Wykorzystaj je.

233
00:28:20,960 --> 00:28:25,640
- Nie czuję tego.
- W tym problem. Marnujesz życie.

234
00:28:25,880 --> 00:28:31,080
Czasem mam ochotę tobą potrząsnąć.
Zakochaj się w czymś albo w kimś.

235
00:28:31,320 --> 00:28:35,680
- Jakby to było łatwe.
- Życie daje człowiekowi cel.

236
00:28:35,920 --> 00:28:38,080
Nie chodzi tylko o pieniądze.

237
00:28:38,320 --> 00:28:41,160
Takie obijanie się
nie robi ci dobrze na głowę.

238
00:28:41,400 --> 00:28:44,800
Wszyscy moi znajomi tak mają.
Nikt nie pracuje.

239
00:28:45,040 --> 00:28:48,680
Ale mają marzenia, prawda?
Jakieś plany, cele?

240
00:28:48,920 --> 00:28:51,520
Coś, co motywuje ich do wstawania?

241
00:28:51,760 --> 00:28:55,880
Nie widzę siebie w żadnej pracy.

242
00:28:57,440 --> 00:28:59,080
Na pełen etat.

243
00:28:59,320 --> 00:29:03,360
A co z tym pomysłem,
żeby grać jako muzyk sesyjny?

244
00:29:03,600 --> 00:29:07,400
- Dobrze płacą.
- To na co czekasz?

245
00:29:07,640 --> 00:29:10,760
Takiej pracy
nie można znaleźć na zawołanie.

246
00:29:11,000 --> 00:29:15,320
- Trzeba mieć kontakty.
- Zacznij działać.

247
00:29:15,560 --> 00:29:19,120
- Nie ciśnij go.
- Ma 24 lata.

248
00:29:19,360 --> 00:29:22,400
Nie traktuj go jak dziecka.
Wysłuchajmy go.

249
00:29:23,880 --> 00:29:27,440
W tym problem. Straciłem pewność siebie.

250
00:29:29,080 --> 00:29:31,640
Mój zespół nie zmierza w żadnym kierunku.

251
00:29:31,880 --> 00:29:35,120
Nie pojechałem z Inęs,
bo mieliśmy nagrywać.

252
00:29:35,360 --> 00:29:39,280
Może powinieneś przyznać się
do tego, że nie chcesz być muzykiem.

253
00:29:39,520 --> 00:29:42,720
I zamknąć rozdział pod tytułem Inęs.

254
00:29:42,960 --> 00:29:45,920
To stało się wymówką, żeby nic nie robić.

255
00:30:41,880 --> 00:30:46,160
Szukamy kogoś... Jak to ująć?

256
00:30:48,400 --> 00:30:51,760
Dynamicznego. Łapiesz?

257
00:30:53,760 --> 00:30:58,080
Motywacja, elastyczność, dynamiczność.

258
00:30:58,320 --> 00:31:00,640
O to nam chodzi.

259
00:31:00,880 --> 00:31:04,240
Moja firma to twoja firma.

260
00:31:04,480 --> 00:31:08,440
Tylko dzieląc się, możemy rosnąć.

261
00:31:14,040 --> 00:31:15,520
Co o tym sądzisz?

262
00:31:19,440 --> 00:31:22,560
- Jestem dynamiczny.
- I o to chodzi.

263
00:31:23,720 --> 00:31:27,080
Motywacja, elastyczność, dynamiczność.

264
00:31:28,440 --> 00:31:30,480
Współpracownik to kolega.

265
00:31:30,720 --> 00:31:35,280
Nie jestem znajomym twojego taty,
tylko twoim kolegą.

266
00:31:36,680 --> 00:31:38,160
Jasne.

267
00:31:40,080 --> 00:31:41,440
Zdradzę ci sekret.

268
00:31:49,640 --> 00:31:52,800
- Wiesz, dlaczego wybrałem to biuro?
- Nie.

269
00:31:56,080 --> 00:31:57,400
Przez ten widok.

270
00:31:58,920 --> 00:32:01,800
Inspiruje mnie patrzenie
na pomnik wielkiego człowieka.

271
00:32:03,360 --> 00:32:07,880
Przypomina mi to,
czego wymagam od siebie i od innych.

272
00:32:08,120 --> 00:32:12,480
Markiz de Pombal był szlachcicem,
ale jednocześnie kochał pracować.

273
00:32:12,720 --> 00:32:15,560
Ja tak zaczynałem, od zera.

274
00:32:15,800 --> 00:32:18,320
To samo proponuję tobie.

275
00:32:18,560 --> 00:32:22,320
Włóż wszystko w każdą rozdaną ulotkę.

276
00:32:24,800 --> 00:32:28,440
Ruch w tkance miejskiej
jest jak linia produkcyjna,

277
00:32:28,680 --> 00:32:30,960
która nigdy się nie zatrzymuje.

278
00:32:31,200 --> 00:32:33,640
Światła regulują jej rytm.

279
00:32:36,320 --> 00:32:38,360
I właśnie dlatego nasi pracownicy

280
00:32:38,600 --> 00:32:42,880
muszą być zawsze uważni,
pomocni i uśmiechnięci.

281
00:32:46,160 --> 00:32:47,920
Przepraszam, muszę zejść.

282
00:35:57,200 --> 00:35:59,760
Hej, Nicolau. Co jest?

283
00:36:02,000 --> 00:36:04,840
Muszę lecieć, przepraszam.

284
00:36:05,080 --> 00:36:08,120
Co? Po po piszę te piosenki?

285
00:36:09,440 --> 00:36:13,080
Nie mam dziś głowy. Nic z tego.

286
00:36:15,840 --> 00:36:18,680
Słyszeliście o jakimś pokoju do wynajęcia?

287
00:36:18,920 --> 00:36:21,560
Moja kumpela coś wynajmowała.

288
00:36:21,800 --> 00:36:24,320
- Napiszesz do niej?
- Jasne.

289
00:36:25,920 --> 00:36:29,840
Umawialiśmy się,
zero komórek na próbach.

290
00:36:30,080 --> 00:36:33,200
A ja myślałam,
że umawialiśmy się na koncert.

291
00:36:33,440 --> 00:36:35,840
Serio? Jesteśmy na to gotowi?

292
00:36:36,080 --> 00:36:39,240
Najpierw płyta, potem koncerty.

293
00:36:41,280 --> 00:36:42,800
Jeszcze raz?

294
00:36:51,080 --> 00:36:53,120
- Mariana?
- Pedro?

295
00:36:53,360 --> 00:36:55,080
- Hej.
- Cześć.

296
00:36:58,720 --> 00:37:01,720
- Nicolau się spóźni.
- Wiem, pisał.

297
00:37:04,200 --> 00:37:08,640
- Od dawna się przyjaźnicie?
- Od dzieciństwa.

298
00:37:10,520 --> 00:37:12,160
Czemu pytasz?

299
00:37:12,400 --> 00:37:16,120
Tyle o tobie opowiadał,
że czuję, jakbym cię znał.

300
00:37:16,360 --> 00:37:17,720
Serio?

301
00:37:17,960 --> 00:37:21,280
Zobaczyłem cię z zewnątrz
i wiedziałem, że to ty.

302
00:37:25,720 --> 00:37:29,360
- Jak mnie opisał?
- Chcesz wiedzieć?

303
00:37:29,600 --> 00:37:32,160
- Jasne.
- Nie zarumienisz się?

304
00:37:32,400 --> 00:37:34,600
- Nie.
- Już za późno.

305
00:37:34,840 --> 00:37:36,760
Ale z ciebie czaruś.

306
00:37:42,560 --> 00:37:47,040
- Mówił, że mieszkałaś w Rzymie. Jak było?
- Wspaniale.

307
00:37:47,280 --> 00:37:49,120
Jak długo tam byłaś?

308
00:37:49,360 --> 00:37:51,760
Rok, ale czułam, jakby minęło ze 20 lat.

309
00:37:52,000 --> 00:37:56,600
- Jakbyś tam się urodziła?
- Właśnie. Moje życie się tam zaczęło.

310
00:37:56,840 --> 00:37:58,440
To po części prawda.

311
00:37:58,680 --> 00:38:01,880
Wyjazd to pierwszy krok,
by zbudować własne życie.

312
00:38:02,120 --> 00:38:03,760
No.

313
00:38:07,760 --> 00:38:11,280
Tak się czułeś, jak przyjechałeś z Rio?

314
00:38:11,520 --> 00:38:15,000
- Skąd wiesz?
- Ja też co nieco słyszałam.

315
00:38:18,680 --> 00:38:23,480
- Jak rower Nicolau?
- Powinien kupić nowy.

316
00:38:23,720 --> 00:38:26,240
Nie przekonasz go.

317
00:38:26,480 --> 00:38:29,880
Ten rower zbierał kurz,
aż jego dziewczyna go odnowiła.

318
00:38:30,120 --> 00:38:33,840
Nicolau już się z nim nie rozstał.
A laska go zostawiła.

319
00:38:35,480 --> 00:38:37,800
Sorki za spóźnienie. Usypiałem Rosę.

320
00:38:38,040 --> 00:38:40,760
- Spoko.
- Z czego się śmialiście?

321
00:38:41,000 --> 00:38:44,320
- Z ciebie.
- Przyszła?

322
00:38:44,560 --> 00:38:48,320
Siedzi przy barze.
Nie przegapi ostatniego filmu.

323
00:43:34,280 --> 00:43:36,920
- Idziemy coś wypić?
- Jasne.

324
00:43:37,160 --> 00:43:40,280
Ja lecę do domu. Idźcie beze mnie.

325
00:43:40,520 --> 00:43:42,640
- Na pewno?
- Okej.

326
00:43:46,880 --> 00:43:50,720
- Fajnie, że wpadłeś.
- Pa.

327
00:45:03,680 --> 00:45:07,880
Może przydadzą ci się słowa Sartre'a,
cytowane przez Ervinga Goffmana

328
00:45:08,120 --> 00:45:12,720
w "Człowieku w teatrze życia codziennego".

329
00:45:12,960 --> 00:45:15,240
Słuchaj.

330
00:45:15,480 --> 00:45:19,600
"Dziecko bawi się, bo chce
zbadać granice swojego ciała.

331
00:45:19,840 --> 00:45:24,000
Kelner bawi się swoją kondycją,
żeby zrozumieć życie.

332
00:45:24,240 --> 00:45:28,720
Nie różni się to od innych
zawodów usługowych.

333
00:45:28,960 --> 00:45:31,400
Ich kwintesencją jest ceremonialność.

334
00:45:32,840 --> 00:45:35,920
Publiczność wymaga od nich
zrozumienia zasad tej ceremonii.

335
00:45:36,160 --> 00:45:40,800
W sklepie spożywczym, u krawca,
w domu aukcyjnym

336
00:45:41,040 --> 00:45:44,840
- wszędzie odbywa się taniec,
w którym ktoś przekonuje klienta,

337
00:45:45,080 --> 00:45:50,600
że jest tylko sprzedawcą,
krawcem, pracownikiem.

338
00:45:50,840 --> 00:45:54,880
Sprzedawca, który ma marzenia,
to obraza dla kupującego.

339
00:45:55,120 --> 00:45:58,080
Taki sprzedawca
nie jest stuprocentowym sprzedawcą.

340
00:45:58,320 --> 00:46:02,360
Społeczeństwo wymaga,
by ograniczył się do roli sprzedawcy.

341
00:46:02,600 --> 00:46:05,680
Podobnie jak żołnierz stojący
na baczność,

342
00:46:05,920 --> 00:46:11,640
który staje się przedmiotem, wpatrzonym
przed siebie, ale niewidzącym".

343
00:46:18,040 --> 00:46:20,320
- Ciekawe.
- Fundamentalne.

344
00:46:22,000 --> 00:46:26,160
Poza tym praca w papierniczym
niczym się nie wyróżnia.

345
00:46:26,400 --> 00:46:30,840
Musisz być zorganizowany,
szczery i dobry z matmy.

346
00:46:31,080 --> 00:46:34,200
- Studiowałem chwilę zarządzanie.
- Twój brat wspomniał.

347
00:46:34,440 --> 00:46:38,400
- Pracowałeś już?
- Jasne. Ale nie jako sprzedawca.

348
00:46:38,640 --> 00:46:44,280
Kontakt z ludźmi bywa wyzwaniem.
Zobaczymy, jak ci pójdzie.

349
00:46:45,080 --> 00:46:46,920
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

350
00:46:51,240 --> 00:46:53,800
Jeśli nie prosi o rachunek, nie nabijaj.

351
00:46:55,200 --> 00:46:57,720
- Jak to się otwiera?
- Tak.

352
00:47:01,440 --> 00:47:03,560
Szybciej z resztą.

353
00:47:03,800 --> 00:47:05,680
Najpierw drobne.

354
00:47:08,360 --> 00:47:11,200
- Zapytaj, czy zapakować.
- Nie, nie.

355
00:47:11,440 --> 00:47:13,160
Pańska reszta.

356
00:47:15,160 --> 00:47:18,760
Chciałbym zadać panu pytanie.

357
00:47:19,000 --> 00:47:22,560
Jak ocenia pan jakoś obsługi,
od zera do pięciu?

358
00:47:24,120 --> 00:47:26,840
- Pięć.
- To wysoko.

359
00:47:27,080 --> 00:47:30,640
- Żeby nie uderzyła mu sodówa.
- To zero.

360
00:47:30,880 --> 00:47:32,400
Zero.

361
00:47:34,160 --> 00:47:38,720
Musisz się bardziej starać.
Pokażę ci sklep.

362
00:47:40,800 --> 00:47:44,560
Tu jest łazienka.
Możesz z niej korzystać z umiarem.

363
00:47:44,800 --> 00:47:47,120
Pamiętaj, żeby z kranu nie kapało.

364
00:47:47,360 --> 00:47:49,400
Oszczędzamy wodę.

365
00:47:49,640 --> 00:47:51,800
Poznasz naszych stałych klientów.

366
00:47:52,040 --> 00:47:55,360
Są jak meble. To Manuel.

367
00:47:55,600 --> 00:47:57,360
- Cześć.
- Cześć.

368
00:47:57,600 --> 00:48:00,600
- A to Valério.
- Miło mi.

369
00:48:00,840 --> 00:48:03,080
- Hej.
- A to Joana.

370
00:48:04,520 --> 00:48:06,520
- Proszę pani.
- Chodź tu.

371
00:48:06,760 --> 00:48:10,320
- Znacie się?
- Ten młody człowiek był moim uczniem.

372
00:48:10,560 --> 00:48:14,680
- Nie pamiętam, w której klasie.
- W 5 i 6. I 8.

373
00:48:14,920 --> 00:48:17,720
Czyli mogę bez obaw go zatrudnić?

374
00:48:17,960 --> 00:48:20,560
Oczywiście. To skarb.

375
00:48:20,800 --> 00:48:24,240
- Miałem dobrych nauczycieli.
- Jaki szczery. Dziękuję.

376
00:48:24,480 --> 00:48:26,720
- Nadal pani tam uczy?
- Jasne.

377
00:48:26,960 --> 00:48:29,320
To nie jest kraj dla nauczycieli.

378
00:48:29,560 --> 00:48:32,360
Wzięłam kiedyś zwolnienie
i nigdy nie wróciłam.

379
00:48:32,600 --> 00:48:36,320
Valério, jak to szło
w twoim ulubionym filmie?

380
00:48:36,560 --> 00:48:41,200
"Kiedy trafiłem do nieba,
powiedziałem śmiertelnikom:"

381
00:48:41,440 --> 00:48:45,880
"Pieprzcie się, bo mnie już
nie będziecie mogli pieprzyć."

382
00:49:15,800 --> 00:49:18,680
- I jak?
- Fajnie.

383
00:49:18,920 --> 00:49:21,400
Rano jest bardzo jasno.

384
00:49:22,760 --> 00:49:24,800
To moja sypialnia.

385
00:49:25,040 --> 00:49:29,600
Zwykle jest większy porządek.
Ale teraz mieszka u mnie koleżanka.

386
00:49:32,600 --> 00:49:35,200
A to sypialnia Anny.

387
00:49:37,560 --> 00:49:40,200
- Proszę.
- Anna, to Nicolau.

388
00:49:40,440 --> 00:49:42,320
- Cześć.
- Hej.

389
00:49:42,560 --> 00:49:46,640
Robię coś, możemy pogadać później?

390
00:49:46,880 --> 00:49:49,440
- Jasne.
- Do zobaczenia.

391
00:49:52,480 --> 00:49:56,040
Zwykle lubi gadać,
tylko nie kiedy pracuje.

392
00:49:56,280 --> 00:49:59,720
- Czym się zajmuje?
- Doktorat z literatury porównawczej.

393
00:49:59,960 --> 00:50:01,800
Ciężki temat.

394
00:50:03,760 --> 00:50:05,040
Fajny plakat.

395
00:50:05,280 --> 00:50:07,760
Podoba ci się? Sama zrobiłam.

396
00:50:08,000 --> 00:50:10,560
- Zorganizowałaś ten koncert?
- No.

397
00:50:10,800 --> 00:50:13,520
Jestem w jednym kolektywie.

398
00:50:13,760 --> 00:50:17,720
Kiedyś rozwieszałem plakaty.
Mam nadzieję, że cię nie zakleiłem.

399
00:50:17,960 --> 00:50:21,640
- Następnym razem cię bierzemy.
- Okej.

400
00:50:21,880 --> 00:50:24,760
Powinniście tam zagrać.
Ciągle powtarzam Arturowi.

401
00:50:25,000 --> 00:50:26,600
Wybierzcie tylko datę.

402
00:50:26,840 --> 00:50:30,480
Myślałem, że zagramy,
ale trochę utknęliśmy.

403
00:50:32,600 --> 00:50:36,120
- Piękne rośliny.
- Emmy.

404
00:50:39,120 --> 00:50:41,960
- Tej koleżanki, która u ciebie jest?
- Tak.

405
00:50:42,200 --> 00:50:44,560
Poznałyśmy się,
jak mieszkałam w Barcelonie.

406
00:50:44,800 --> 00:50:49,440
Przyjechała do Lizbony do chłopaka.
Nie wypaliło.

407
00:50:49,680 --> 00:50:52,880
Zatrzymała się tu do czasu,
aż ogarnie co dalej.

408
00:50:54,880 --> 00:50:56,720
Znam to uczucie.

409
00:51:01,800 --> 00:51:03,400
A to kuchnia.

410
00:51:05,640 --> 00:51:08,320
Każdy ma swoją półkę.

411
00:51:08,560 --> 00:51:12,640
Ale możesz jeść, co chcesz.
Jeśli odkupisz.

412
00:51:14,440 --> 00:51:18,040
Co jeszcze? Czynsz płacimy do ósmego.

413
00:51:20,040 --> 00:51:23,160
A to weranda. Moje ulubione miejsce.

414
00:51:28,360 --> 00:51:32,000
- Brzmi dobrze.
- No to witaj. Mi casa es tu casa.

415
00:52:51,400 --> 00:52:54,600
Cześć, kochanie. Jak tam Montemor?

416
00:52:56,400 --> 00:52:58,560
To mój nowy dom.

417
00:52:58,800 --> 00:53:02,000
Teraz jak wpadniesz do Lizbony,
zatrzymasz się tu.

418
00:53:03,360 --> 00:53:05,720
Jest dużo roślin, tak jak lubisz.

419
00:53:07,360 --> 00:53:08,760
Buziaczki.

420
00:53:25,680 --> 00:53:28,960
- Widziałaś tę roślinę?
- Piękna.

421
00:53:29,200 --> 00:53:32,080
No. Moja ulubiona.

422
00:53:32,320 --> 00:53:34,240
Przywiozłam ją z domu.

423
00:53:34,480 --> 00:53:37,520
- Mogę ją tu zostawić?
- Jasne.

424
00:53:40,680 --> 00:53:43,880
- Joăo był?
- Nie, dzięki Bogu.

425
00:53:44,120 --> 00:53:47,760
Mam dość jego wiadomości i telefonów.

426
00:53:48,000 --> 00:53:50,680
Zawsze jak dzwoni telefon...

427
00:53:50,920 --> 00:53:53,840
nie wiem, czy chcę, żeby to był on.

428
00:53:54,080 --> 00:53:55,560
Rozumiem.

429
00:53:58,080 --> 00:54:00,160
Raz porzygałem się z nerwów.

430
00:54:01,720 --> 00:54:06,880
- Serio? Jak to?
- Widzisz, nie z tobą tak źle.

431
00:54:08,920 --> 00:54:11,560
- Chcecie zapalić?
- Nie, dzięki.

432
00:54:11,800 --> 00:54:14,000
- A ty?
- Też nie.

433
00:54:14,240 --> 00:54:19,520
- Muszę odebrać bratanicę ze szkoły.
- Powinnaś mniej palić.

434
00:54:19,760 --> 00:54:23,800
Tylko cię to dołuje. Wyjdź z domu.

435
00:54:24,040 --> 00:54:29,600
- Niby dokąd?
- Trzymaj się, piękna.

436
00:54:29,840 --> 00:54:33,280
- Do zobaczenia.
- Do zobaczenia.

437
00:54:42,720 --> 00:54:46,240
Możesz iść ze mną. To miły spacer.

438
00:54:46,480 --> 00:54:48,680
Po drodze zajdziemy do parku.

439
00:54:58,080 --> 00:55:02,800
- Już wiesz, czy zostajesz?
- Dobre pytanie.

440
00:55:05,920 --> 00:55:09,760
Gdyby tylko Joăo dał mi powód,
żebym została.

441
00:55:10,000 --> 00:55:11,760
Ale to będzie trudne.

442
00:55:15,400 --> 00:55:17,840
On nigdy nie udziela jasnych odpowiedzi.

443
00:55:20,120 --> 00:55:22,640
Zawsze tylko "nie wiem".

444
00:55:24,000 --> 00:55:26,200
Jego niezdecydowanie mnie zabija.

445
00:55:28,920 --> 00:55:32,680
Śmiesznie. Jakbym słyszał moją byłą.

446
00:55:35,600 --> 00:55:37,960
To co on myśli?

447
00:55:40,240 --> 00:55:41,920
Nie wiem.

448
00:55:42,160 --> 00:55:44,480
Polubilibyście się.

449
00:55:48,560 --> 00:55:51,320
Rozstaliśmy się przez odległość.

450
00:55:51,560 --> 00:55:52,880
Serio?

451
00:55:54,880 --> 00:55:58,360
Ale wy mieszkacie w tym samym mieście.
Nie poddawaj się.

452
00:56:02,760 --> 00:56:05,960
Nie wiem,
czy warto tu dla niego zostawać.

453
00:56:06,200 --> 00:56:07,960
Jasne, że tak.

454
00:56:11,200 --> 00:56:14,160
On i Lizbona zlali się w jeden twór.

455
00:56:14,400 --> 00:56:17,320
Zbyt smutny, zbyt trudny.

456
00:56:20,360 --> 00:56:23,080
Zawsze natykam się tu na jakąś ścianę.

457
00:56:24,800 --> 00:56:27,920
Dostaję gówniane prace,
żaden projekt się nie udaje.

458
00:56:29,200 --> 00:56:32,040
Poczynając od związku,
który mnie tu przywiódł.

459
00:56:33,960 --> 00:56:39,200
- Spróbujcie w Barcelonie.
- Nie podobało mu się.

460
00:56:43,480 --> 00:56:46,520
Joăo nie jest stworzony
do mieszkania za granicą.

461
00:56:46,760 --> 00:56:49,720
Mieliśmy do wyboru
powrót tu albo zerwanie.

462
00:56:52,040 --> 00:56:55,400
Nie chciałam wtedy zrywać.
Byłam zakochana.

463
00:56:55,640 --> 00:56:58,960
To były początki.

464
00:57:00,840 --> 00:57:02,240
Nie mogłam.

465
00:57:04,160 --> 00:57:05,640
A teraz?

466
00:57:09,880 --> 00:57:12,600
Zaczęłam czuć coraz większą pustkę.

467
00:57:14,720 --> 00:57:16,960
Przez niego odizolowałam się od świata.

468
00:57:19,720 --> 00:57:22,560
Przez dwa lata zdobyłam
tylko kilka przyjaciółek.

469
00:57:24,480 --> 00:57:27,080
Nie licząc roślin.

470
00:58:06,400 --> 00:58:08,920
- Hej.
- Tak?

471
00:58:13,400 --> 00:58:15,040
Chcę poznać twoje zdanie.

472
00:58:17,520 --> 00:58:21,160
Mam kostium Świętego Mikołaja
i pracownika imieniem Nicolau.

473
00:58:21,400 --> 00:58:24,400
Może powinniśmy to wykorzystać?

474
00:58:24,640 --> 00:58:29,360
Załóż go i przyciągnij trochę klientów.

475
00:58:29,600 --> 00:58:34,240
- Jest czerwiec. I straszny upał.
- Zabawisz się. I zahartujesz.

476
00:58:34,480 --> 00:58:37,560
Czy jest coś szlachetniejszego,
niż nieść radość dzieciom?

477
00:59:00,120 --> 00:59:03,960
- Tato, ale wstyd.
- Powinieneś być dumny.

478
00:59:04,200 --> 00:59:07,280
Czy jest coś szlachetniejszego,
niż nieść radość dzieciom?

479
00:59:08,400 --> 00:59:10,640
Wiem, zahartuję się.

480
00:59:10,880 --> 00:59:15,480
Przyniosłem ci to. Do nowej sypialni.

481
00:59:15,720 --> 00:59:18,360
Super, dzięki.

482
00:59:19,240 --> 00:59:21,840
Gdzie można tu zjeść lunch?

483
00:59:22,080 --> 00:59:24,240
Zawsze przynoszę żarcie z domu.

484
00:59:24,480 --> 00:59:27,440
- Ale szef jada tam.
- Idziemy?

485
00:59:27,680 --> 00:59:30,160
- Przebiorę się.
- Dawaj.

486
00:59:51,040 --> 00:59:55,480
- Jak leci?
- Ty mi powiedz.

487
00:59:55,720 --> 00:59:59,120
- Jak nowe mieszkanie?
- Świetnie.

488
00:59:59,360 --> 01:00:02,440
Poszczęściło mi się w porównaniu
z tym, co jest na rynku.

489
01:00:02,680 --> 01:00:06,800
- Masz fajnych współlokatorów?
- Tak sądzę.

490
01:00:07,040 --> 01:00:09,360
To starsze dziewczyny.

491
01:00:09,600 --> 01:00:13,760
Nie znam ich za dobrze.
Czuję się trochę samotny.

492
01:00:15,200 --> 01:00:17,360
- To kwestia czasu.
- Przepraszam.

493
01:00:17,600 --> 01:00:19,080
Dziękujemy.

494
01:00:19,320 --> 01:00:21,320
- Coś do picia?
- Dwa piwa.

495
01:00:27,200 --> 01:00:30,360
A ty? Jak sytuacja w domu?

496
01:00:30,600 --> 01:00:33,440
Nieważne. Opowiedz mi o sobie.

497
01:00:35,400 --> 01:00:38,640
Nie wiem, co.
Wyprowadziłem się niedawno.

498
01:00:41,040 --> 01:00:44,320
W moich czasach człowiek
wyprowadzał się z domu, jak brał ślub.

499
01:00:44,560 --> 01:00:46,520
Albo żeby zamieszkać z dziewczyną.

500
01:00:47,960 --> 01:00:50,640
Zostawialiśmy rodzinę,
jak zakładaliśmy nową.

501
01:00:51,800 --> 01:00:54,520
Super, że dzielisz mieszkanie
z przyjaciółmi.

502
01:00:55,840 --> 01:00:57,800
Zazdroszczę ci.

503
01:00:59,840 --> 01:01:03,160
Jest fajnie. Ale też dziwnie.

504
01:01:04,560 --> 01:01:08,000
Nie trzeba się nikomu tłumaczyć.
Wszystko robi się samemu.

505
01:01:09,080 --> 01:01:11,640
Bez gotowania nie ma obiadu.

506
01:01:11,880 --> 01:01:15,520
Ale nikogo to nie obchodzi. Mój wybór.

507
01:01:15,760 --> 01:01:17,800
Dobrze ci to zrobi.

508
01:01:20,480 --> 01:01:23,560
Unikasz odpowiedzi na moje pytanie.

509
01:01:23,800 --> 01:01:26,040
Co mam ci powiedzieć?

510
01:01:26,280 --> 01:01:28,600
Związki się kończą.

511
01:01:28,840 --> 01:01:31,280
Okej. Ale jak się czujesz?

512
01:01:33,000 --> 01:01:35,600
- Przepraszam.
- Dzięki.

513
01:01:35,840 --> 01:01:40,000
Nie jest łatwo skończyć związek
po tylu latach.

514
01:01:42,560 --> 01:01:46,480
Byłem zależny od twojej matki bardziej,
niż myślałem.

515
01:01:46,720 --> 01:01:48,560
A zależność rodzi ból.

516
01:01:50,000 --> 01:01:52,880
- Mi to mówisz.
- Właśnie.

517
01:01:54,960 --> 01:01:57,720
Jestem jak ty do niedawna.

518
01:01:57,960 --> 01:02:01,560
Przyjdź do nas popracować,
zajmiesz się czymś.

519
01:02:01,800 --> 01:02:04,400
Ty lepiej wyglądasz w tym kostiumie.

520
01:02:06,400 --> 01:02:11,200
Dzień dobry. Tigre de Papel? Proszę.

521
01:02:13,520 --> 01:02:14,920
To wszystko?

522
01:02:15,160 --> 01:02:17,200
"Niestabilność.

523
01:02:17,440 --> 01:02:22,440
To słowo opisuje każdy aspekt życia
w późnym kapitalizmie.

524
01:02:24,440 --> 01:02:28,000
Niestabilność na rynku pracy,

525
01:02:29,560 --> 01:02:32,600
niestabilność środowiska,
w kwestiach seksualności.

526
01:02:32,840 --> 01:02:34,600
Nic nie jest stabilne.

527
01:02:36,480 --> 01:02:38,000
Dlaczego?

528
01:02:39,600 --> 01:02:42,440
Bo to napędza kapitalizm.

529
01:02:43,720 --> 01:02:47,760
Nie chodzi tylko o tanią siłę roboczą.
To zawsze istniało.

530
01:02:49,280 --> 01:02:56,120
Kapitalizm zrozumiał, że im mniej
stabilna sytuacja każdej jednostki,

531
01:02:56,360 --> 01:03:02,560
tym bardziej konieczny
staje się kapitalizm.

532
01:03:02,800 --> 01:03:08,480
Ludzie potrzebują go, żeby ukoić lęk,
spowodowany brakiem stabilności".

533
01:03:09,800 --> 01:03:12,560
- Co myślicie?
- Dobre.

534
01:03:12,800 --> 01:03:16,560
Niestabilność najlepiej opisuje
dzisiejszych młodych.

535
01:03:16,800 --> 01:03:20,160
Jak w moim filmie.
Tylko że jury tego nie zrozumiało.

536
01:03:20,400 --> 01:03:23,840
To film o młodych?
Myślałem, że o mieście.

537
01:03:24,080 --> 01:03:28,520
O młodych w mieście.
Albo mieście młodych.

538
01:03:28,760 --> 01:03:32,800
Tak czy siak, masz talent do pisania.

539
01:03:33,760 --> 01:03:38,560
Marnujesz go, robiąc filmy.
Wiesz, w czym twój problem?

540
01:03:38,800 --> 01:03:42,320
- Boisz się swojego talentu.
- Daj spokój.

541
01:03:42,560 --> 01:03:44,840
Nawet nie wiem, co to znaczy.

542
01:03:45,080 --> 01:03:47,880
Uciekasz od swojego przeznaczenia,
przyjacielu.

543
01:03:48,120 --> 01:03:51,680
Pacjenci przychodzą do mnie
z mniejszymi problemami.

544
01:03:51,920 --> 01:03:54,080
Powinieneś do kogoś pójść.

545
01:03:54,320 --> 01:03:57,920
Jakbym mnie było stać na terapię.
Ile bierzesz za sesję?

546
01:03:58,160 --> 01:04:01,560
- Tajemnica zawodowa.
- Właśnie.

547
01:04:01,800 --> 01:04:05,440
Gdybym tylko wybrał dobrze 20 lat temu...

548
01:04:05,680 --> 01:04:08,560
kiedy byłem w twoim wieku!

549
01:04:08,800 --> 01:04:12,640
Związałem się z niewłaściwą kobietą.
A tej właściwej dałem uciec.

550
01:04:14,680 --> 01:04:18,080
Za wcześnie poznałeś kobietę
swojego życia.

551
01:04:19,360 --> 01:04:22,080
Poprzeczka zawisła zbyt wysoko.

552
01:04:23,680 --> 01:04:26,200
Żadna nie mogła się jej równać.

553
01:04:27,600 --> 01:04:31,520
Każdą porównywałeś do ideału.

554
01:04:32,840 --> 01:04:36,600
- Czy to ma sens?
- No.

555
01:04:36,840 --> 01:04:40,000
Mnie dziewczyna zostawiła roku temu.

556
01:04:40,240 --> 01:04:44,920
Idioci z was. Dzieci.

557
01:04:45,160 --> 01:04:48,840
Słyszymy ten gówniany dyskurs
od wieków.

558
01:04:49,080 --> 01:04:55,400
Mamy dość romantyzmu.
Seksistowskiego i przestarzałego.

559
01:04:57,160 --> 01:05:00,400
Biedni faceci,
którzy nie zrobili nic złego.

560
01:05:00,640 --> 01:05:02,640
To kobiety są okropne.

561
01:05:04,200 --> 01:05:08,800
Proszę, nie słuchaj ich,
inaczej skończysz tak samo.

562
01:05:09,040 --> 01:05:12,120
Jeszcze masz czas
stać się prawdziwym facetem.

563
01:05:26,840 --> 01:05:30,240
- Macie bibułki?
- Tak. Cześć.

564
01:05:32,120 --> 01:05:34,440
O, pracujesz tu?

565
01:05:34,680 --> 01:05:37,160
Nie. Włamuję się.

566
01:05:37,400 --> 01:05:39,000
Pomożesz mi?

567
01:05:39,240 --> 01:05:41,720
Nie wiem, czy mogę zaufać Świętemu.

568
01:05:46,600 --> 01:05:47,920
Które chcesz?

569
01:05:48,160 --> 01:05:51,760
- Niebieskie. Ile?
- To włamanie.

570
01:05:52,000 --> 01:05:53,720
Nic nie płacisz.

571
01:05:56,600 --> 01:05:59,760
Mieszkasz niedaleko?
Widziałem cię w okolicy.

572
01:06:00,000 --> 01:06:03,720
Możliwe. Mieszkam u znajomej.

573
01:06:03,960 --> 01:06:08,680
- Możesz wpaść.
- Nie byłem pewien, czy to ty.

574
01:06:10,120 --> 01:06:14,800
- I czy o mnie pamiętasz.
- No jasne. Świetnie się bawiliśmy.

575
01:06:17,840 --> 01:06:21,080
- Co u ciebie?
- Dużo się dzieje.

576
01:06:21,320 --> 01:06:23,760
Tylko nie mogę skończyć magisterki.

577
01:06:26,040 --> 01:06:30,840
- Idziesz w tę stronę?
- Tak. Chcę wypić piwo.

578
01:06:36,120 --> 01:06:38,240
Uwielbiam piątkowe popołudnia w Lizbonie.

579
01:06:41,200 --> 01:06:43,960
- Słyszysz?
- Co?

580
01:06:44,200 --> 01:06:47,360
Dźwięk miasta. Piątkowe popołudnie.

581
01:06:53,840 --> 01:06:56,000
- Cześć!
- Hej!

582
01:06:57,440 --> 01:07:02,880
- Co tam?
- Dobrze, a u ciebie? Jak tam magisterka?

583
01:07:03,120 --> 01:07:05,680
- Zmieńmy temat.
- To zjedzmy pizzę.

584
01:07:07,240 --> 01:07:09,840
- Nicolau.
- Muszę lecieć.

585
01:07:10,080 --> 01:07:13,760
Później pogadamy. Chcesz piwo?

586
01:07:14,000 --> 01:07:17,240
- Jasne.
- Dwa piwa.

587
01:07:19,560 --> 01:07:21,600
- Super miejsce.
- Prawda?

588
01:07:21,840 --> 01:07:24,560
To ukryta perełka.

589
01:07:26,560 --> 01:07:28,720
- Dziękuję.
- Otwieracz.

590
01:07:28,960 --> 01:07:31,040
Warzą swoje piwo.

591
01:07:34,080 --> 01:07:36,760
Jest pyszne, zobaczysz.

592
01:07:42,760 --> 01:07:44,760
Dzięki.

593
01:07:45,000 --> 01:07:47,440
O czym piszesz magisterkę?

594
01:07:47,680 --> 01:07:50,880
Powiem, tylko się nie przestrasz.

595
01:07:51,120 --> 01:07:53,600
Mam słabe serce, ale spróbuję.

596
01:07:53,840 --> 01:07:57,000
Tytuł brzmi "Architektury śmierci".

597
01:07:59,400 --> 01:08:02,040
Kiepski żart.

598
01:08:02,280 --> 01:08:04,720
- Usiądziemy tam?
- Jasne.

599
01:08:06,560 --> 01:08:08,120
W słońcu.

600
01:08:14,240 --> 01:08:15,960
Śmierć ma architekturę?

601
01:08:16,200 --> 01:08:20,680
- Chodzi o cmentarze.
- Serio? W sensie?

602
01:08:20,920 --> 01:08:23,840
Piszę o różnych sposobach
projektowania cmentarzy.

603
01:08:24,080 --> 01:08:28,320
Przestrzeni między żywymi i zmarłymi.

604
01:08:28,560 --> 01:08:31,920
Porównuję Francję i Portugalię.

605
01:08:32,160 --> 01:08:34,800
Fajnie. Skąd ten pomysł?

606
01:08:35,040 --> 01:08:39,040
Fascynował mnie sposób,
w jaki tworzymy więź ze śmiercią i żałobą.

607
01:08:39,280 --> 01:08:41,120
Symbole i tak dalej.

608
01:08:41,360 --> 01:08:45,680
Architektura jest o przestrzeni,
a śmierć o czasie.

609
01:08:47,000 --> 01:08:48,720
Brzmi ciekawie.

610
01:08:48,960 --> 01:08:52,520
Pretensjonalnie.
Ale musiałam coś wymyślić.

611
01:08:53,720 --> 01:08:57,960
A Tiago jest Portugalczykiem,
więc miałam dobry pretekst.

612
01:08:59,800 --> 01:09:02,720
I tak chciałam przyjechać do Lizbony.

613
01:09:07,680 --> 01:09:12,280
- U Tiago wszystko dobrze?
- Chyba tak. Już nie jesteśmy razem.

614
01:09:12,520 --> 01:09:16,480
- Serio? Szkoda.
- Przyjaźnimy się.

615
01:09:16,720 --> 01:09:20,320
Jak przylatuję do Lizbony,
odgrzewamy kotlety.

616
01:09:20,560 --> 01:09:22,920
Nieźle.

617
01:09:24,880 --> 01:09:27,200
Czyli już tu nie mieszkasz?

618
01:09:27,440 --> 01:09:31,720
- Przeprowadziłam się na Ilha de Faro.
- Po co?

619
01:09:31,960 --> 01:09:35,040
Żeby patrzeć na morze pisząc magisterkę.

620
01:09:35,280 --> 01:09:39,040
Poznałam studentów z Algarve.

621
01:09:39,280 --> 01:09:42,520
Studiują biologię morską
i ochronę środowiska.

622
01:09:42,760 --> 01:09:44,600
Mieszkają tam.

623
01:09:44,840 --> 01:09:47,720
Kiedyś się u nich zatrzymałam
i zakochałam się.

624
01:09:49,000 --> 01:09:52,400
- W miejscu czy w facecie?
- Po trochu w obu.

625
01:09:53,760 --> 01:09:55,880
To magiczne miejsce.

626
01:09:56,120 --> 01:09:58,640
Wyobrażasz sobie mieszkać przy plaży?

627
01:09:58,880 --> 01:10:02,320
20 kroków od piasku. Liczyłam.

628
01:10:04,080 --> 01:10:06,600
Brzmi świetnie.

629
01:10:06,840 --> 01:10:09,160
Kochałeś się kiedyś na plaży?

630
01:10:10,560 --> 01:10:12,280
Nie.

631
01:10:12,520 --> 01:10:14,960
Dźwięk fal jest odlotowy.

632
01:12:45,200 --> 01:12:48,520
Nie mogę. Jestem za stary.

633
01:12:48,760 --> 01:12:52,560
- Nie mów tak.
- Jestem wykończony.

634
01:12:52,800 --> 01:12:56,440
Jesteś w kwiecie wieku.

635
01:12:56,680 --> 01:12:58,400
To zenit twojej młodości.

636
01:12:58,640 --> 01:13:02,560
- Kiedy młodość się kończy?
- Kiedy chcemy. Kiedy umieramy.

637
01:13:02,800 --> 01:13:04,840
- Razem z resztą?
- Tak.

638
01:13:08,720 --> 01:13:13,680
Dopóki możemy biegać, jesteśmy młodzi.

639
01:13:49,640 --> 01:13:52,520
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

640
01:13:53,920 --> 01:13:55,560
O czym myślisz?

641
01:13:57,800 --> 01:14:00,440
O cmentarzach, wierz, czy nie.

642
01:14:02,000 --> 01:14:06,240
Rano? Czy jest już po południu?

643
01:14:11,000 --> 01:14:14,120
- Nigdy nie byłem na cmentarzu.
- Serio?

644
01:14:16,120 --> 01:14:20,120
Pójdź. To zmienia perspektywę.

645
01:14:21,880 --> 01:14:23,600
Na pewno.

646
01:14:24,960 --> 01:14:26,440
Chcesz pójść?

647
01:14:28,560 --> 01:14:30,280
Możemy iść w weekend.

648
01:14:32,680 --> 01:14:34,560
Na pewno masz ich dość.

649
01:14:38,080 --> 01:14:41,720
Jeśli pójdę z tobą, odzyskam entuzjazm.

650
01:14:57,680 --> 01:15:00,800
Wybrałam cmentarze przypadkiem.

651
01:15:01,040 --> 01:15:05,160
Interesowała mnie nasza relacja
ze śmiercią.

652
01:15:05,400 --> 01:15:07,680
Szczególnie w zachodnim świecie.

653
01:15:07,920 --> 01:15:11,600
Któregoś dnia znalazłam artykuł
jakiegoś belgijskiego stowarzyszenia.

654
01:15:11,840 --> 01:15:17,840
Pisali, że ta relacja jest zaburzona.
Że zanieczyszcza środowisko.

655
01:15:18,080 --> 01:15:21,160
Zmarli są chowani głęboko pod ziemią

656
01:15:21,400 --> 01:15:25,120
albo spalani
z supertoksycznymi substancjami.

657
01:15:25,360 --> 01:15:29,400
Proponowali coś fajnego:
kompostowanie zwłok.

658
01:15:29,640 --> 01:15:34,080
Pozwalanie ciału na naturalny rozkład.

659
01:15:34,320 --> 01:15:38,000
- Ale odlot.
- Logiczne, prawda?

660
01:15:38,240 --> 01:15:40,080
Tak się dzieje w naturze.

661
01:15:40,320 --> 01:15:43,680
Dzik umiera w lesie. Leży na ziemi.

662
01:15:43,920 --> 01:15:50,240
Drapieżniki zjadają jego mięso,
potem przychodzą owady.

663
01:15:51,400 --> 01:15:56,320
Mikroorganizmy, grzyby i tak dalej,
pomagają rozłożyć kości.

664
01:15:56,560 --> 01:15:58,400
To trwa dłużej.

665
01:15:58,640 --> 01:16:05,360
Śmierć dzika żywi inne stworzenia.
To nieprzerwany cykl.

666
01:16:06,840 --> 01:16:11,280
Zupełna przeciwność tego, co się dzieje
w ludzkich społecznościach.

667
01:16:11,520 --> 01:16:15,040
Fakt, że musimy przechowywać zwłoki
naszych zmarłych

668
01:16:15,280 --> 01:16:17,720
prowadzi do absurdalnych sytuacji.

669
01:16:17,960 --> 01:16:21,600
W Paryżu tyle miejsca
zarezerwowano dla zmarłych,

670
01:16:21,840 --> 01:16:26,960
że ludzie muszą się cisnąć w dziurach.

671
01:16:27,200 --> 01:16:32,560
Moje mieszkanie było mniejsze
niż grobowiec na Montparnassie.

672
01:16:32,800 --> 01:16:34,560
Nie!

673
01:16:39,440 --> 01:16:42,440
- Lubisz koty?
- No.

674
01:16:44,000 --> 01:16:46,480
Ja w dzieciństwie ich nie lubiłam.

675
01:16:46,720 --> 01:16:49,680
Jakiś kot mnie podrapał, bałam się potem.

676
01:16:52,200 --> 01:16:56,640
Ludzie zawsze mówią, że koty są podstępne.

677
01:16:56,880 --> 01:17:02,000
Za to psy są lojalne.
Przecież to taka złożona koncepcja.

678
01:17:05,640 --> 01:17:09,320
Potem odwiedziłam nekropolię w Rabacie,
pełną kotów.

679
01:17:09,560 --> 01:17:13,280
Piękne miejsce.
Koty przypominały boskie stworzenia.

680
01:17:14,400 --> 01:17:18,120
Wydawało się, że rozumieją
wszystko lepiej ode mnie.

681
01:17:18,360 --> 01:17:22,560
Śmierć. Życie. Wylegiwanie się w słońcu.

682
01:17:24,480 --> 01:17:28,160
Wtedy polubiłam koty. I cmentarze.

683
01:17:29,400 --> 01:17:33,040
Ale nie znalazłam drugiego tak pięknego,
jak tamten.

684
01:17:35,920 --> 01:17:40,280
Był jeden cmentarz w Szwecji,
w środku lasu.

685
01:17:40,520 --> 01:17:43,000
To najpiękniejszy cmentarz,
jak widziałam.

686
01:17:45,560 --> 01:17:48,760
A wiesz, jaki jest najpiękniejszy kot,
jakiego widziałam?

687
01:17:49,000 --> 01:17:50,480
Nie.

688
01:18:21,360 --> 01:18:24,400
Nie sądzisz,
że w Lizbonie jest mało kotów?

689
01:18:24,640 --> 01:18:26,080
Nie wiem.

690
01:18:26,320 --> 01:18:30,400
- Nigdy o tym nie myślałem.
- W Lizbonie jest coś, czego nie lubię.

691
01:18:30,640 --> 01:18:33,880
To miasto raczej dla psów, niż dla kotów.

692
01:18:34,120 --> 01:18:40,000
- Jakie znasz miasta dla kotów?
- Rzym, Ateny, Stambuł.

693
01:18:40,240 --> 01:18:42,080
Dużo podróżowałaś.

694
01:18:42,320 --> 01:18:46,680
To moja ulubiona rzecz.
Każdego lata gdzieś jeżdżę.

695
01:18:46,920 --> 01:18:51,280
- Skąd masz kasę?
- Pracuję, a skąd?

696
01:18:52,840 --> 01:18:56,640
Stawki we Francji nie są takie, jak tu.
Pytałam w kawiarni.

697
01:18:56,880 --> 01:19:00,080
Nie będę pracować za 5 euro za godzinę!

698
01:19:00,320 --> 01:19:04,560
- Tyle zarabiam.
- To sobie nie pojeździsz.

699
01:19:06,000 --> 01:19:08,880
- Ale wyprowadziłem się od rodziców.
- Brawo.

700
01:19:09,120 --> 01:19:13,240
Ale jeśli chcesz jeździć ze mną,
musisz zarabiać więcej.

701
01:19:15,160 --> 01:19:16,840
Serio?

702
01:19:17,080 --> 01:19:19,720
Nie chciałbyś pojechać do Grecji?

703
01:19:19,960 --> 01:19:23,040
Chciałbym. Ale nie wiem, czy mogę.

704
01:19:23,280 --> 01:19:27,720
Ale beznadziejnie! Psujesz zabawę.

705
01:19:27,960 --> 01:19:29,960
Potrzebuję kasy.

706
01:19:30,200 --> 01:19:34,440
Jest dużo wysp.
Niektóre są drogie, inne nie.

707
01:19:34,680 --> 01:19:37,040
Na miejscu nie potrzebujesz niczego.

708
01:19:37,280 --> 01:19:41,960
Śpisz na plaży. Jesz pomidory i fetę.
Kąpiesz się w morzu.

709
01:19:42,200 --> 01:19:44,680
Wakacje w raju.

710
01:19:44,920 --> 01:19:48,040
- Kiedy jedziesz?
- Nie wiem, czy w tym roku pojadę.

711
01:19:49,760 --> 01:19:54,080
- Myślałem, że mnie zapraszasz.
- Muszę ustalić z przyjaciółmi.

712
01:19:54,320 --> 01:19:59,200
A teraz jest jeszcze gang z Faro.
Chcemy jechać do ZAD we Francji.

713
01:19:59,440 --> 01:20:01,960
- Do czego?
- Zone ŕ défendre.

714
01:20:02,200 --> 01:20:06,320
Zajmuje się teren, gdzie planowane są
duże projekty deweloperskie.

715
01:20:06,560 --> 01:20:09,280
- Kiedy wracasz do Francji?
- Za dwa dni.

716
01:20:12,040 --> 01:20:13,920
- Już.
- Tak.

717
01:20:14,160 --> 01:20:17,480
Przyjechałam zebrać resztę rzeczy.

718
01:20:19,680 --> 01:20:23,280
Myślałem, że wracasz do Faro.

719
01:20:23,520 --> 01:20:26,320
Odbierają mnie w poniedziałek.

720
01:20:27,480 --> 01:20:31,320
Zorganizowaliśmy wana,
jedziemy wszyscy razem.

721
01:20:31,560 --> 01:20:34,280
Może po drodze będą jakieś inne akcje.

722
01:20:46,080 --> 01:20:48,320
Umrę ze smutku.

723
01:20:54,360 --> 01:20:56,280
Jesteś w dobrym miejscu.

724
01:22:30,960 --> 01:22:35,840
Cześć, jestem na moście.
Tam, gdzie mówiłam.

725
01:22:37,800 --> 01:22:41,440
OK. Do zobaczenia. Buziak.

726
01:22:59,720 --> 01:23:01,640
Zaraz będą.

727
01:23:19,600 --> 01:23:21,800
Dzięki za te kilka dni.

728
01:23:22,040 --> 01:23:24,200
Nigdy nie byłem szczęśliwszy.

729
01:23:25,920 --> 01:23:28,360
Dla mnie to też był wyjątkowy czas.

730
01:23:41,400 --> 01:23:44,000
- Muszę lecieć.
- Spotkamy się znowu?

731
01:23:46,760 --> 01:23:48,920
Spotkania dają szczęście.

732
01:23:49,160 --> 01:23:51,520
A pożegnania przynoszą spotkania.

733
01:24:44,840 --> 01:24:48,640
Zawsze trudno mi było wybrać,
gdzie chcę osiąść.

734
01:24:49,520 --> 01:24:55,040
Takie rozdarcie jest chyba normalne.
To przez rodziców.

735
01:24:56,400 --> 01:24:59,320
Mój tata jest Francuzem, matka Włoszką.

736
01:24:59,560 --> 01:25:03,720
I... czasem wydaje mi się to tragiczne.

737
01:25:04,880 --> 01:25:07,360
A czasem piękne.

738
01:25:08,400 --> 01:25:12,800
Że mogę wybrać różne style życie,
różne miejsca.

739
01:25:14,480 --> 01:25:18,640
- Dlaczego tragiczne?
- Przesadzam.

740
01:25:18,880 --> 01:25:22,640
Chodzi mi o to, że jestem w rozkroku.

741
01:25:23,560 --> 01:25:29,880
Zawsze myślę o tym drugim miejscu.
Widzę to po mojej mamie.

742
01:25:30,120 --> 01:25:33,560
Pojechaliśmy do Francji przez pracę taty.

743
01:25:33,800 --> 01:25:36,760
Po tylu latach mama nadal mówi,

744
01:25:37,000 --> 01:25:40,720
że nie chciała wyjeżdżać z Włoch.

745
01:25:40,960 --> 01:25:43,200
Zawsze brzmi nostalgicznie.

746
01:25:47,920 --> 01:25:50,080
Nie chcę być osobą,

747
01:25:50,320 --> 01:25:53,480
która ciągle idealizuje jakieś miejsce,
w którym nie jest.

748
01:26:05,280 --> 01:26:09,200
To prawdziwa restauracja,
nie pułapka na turystów.

749
01:26:10,680 --> 01:26:13,920
Poszedłem do knajpy ze stekami
i menu w trzech językach.

750
01:26:14,160 --> 01:26:16,600
"Grilled bife ŕ l'ancienne."

751
01:26:16,840 --> 01:26:20,960
Kelner mówi, że to stek
z sosem pieprzowym.

752
01:26:21,200 --> 01:26:26,480
Zamówiłem, uwielbiam sos pieprzowy.
Stek przyszedł bez sosu.

753
01:26:26,720 --> 01:26:29,480
Kelner mówi, że go nie zamawiałem.

754
01:26:29,720 --> 01:26:34,280
"Sam pan mówił, że to stek z sosem".
A on, że sos trzeba domówić oddzielnie.

755
01:26:34,520 --> 01:26:38,040
- Pana stolik jest gotowy.
- Dzięki.

756
01:26:43,240 --> 01:26:47,600
Poznałeś Francuzkę?
Masz więcej szczęścia, niż ja.

757
01:26:47,840 --> 01:26:51,440
Niedawno poszedłem po Marię,
mieliśmy wyjść.

758
01:26:51,680 --> 01:26:55,160
Chciałem dać jej buzi na powitanie,
a ona się odwróciła.

759
01:26:55,400 --> 01:26:59,040
Powiedziała, że jest wrażliwa na zapachy.

760
01:27:01,160 --> 01:27:04,000
Równie dobrze mogła powiedzieć,
że śmierdzę.

761
01:27:05,120 --> 01:27:08,240
Ale kto nie ma szczęścia w miłości,
ma szczęście w kartach.

762
01:27:08,480 --> 01:27:11,560
Mówiłem ci, że na mam na oku nowy sklep?

763
01:27:11,800 --> 01:27:13,400
Nie.

764
01:27:13,640 --> 01:27:18,720
- Złożyłem ofertę, przyjęli ją.
- Super, gratuluję.

765
01:27:19,720 --> 01:27:23,840
Też powinieneś się cieszyć.
Mam dla ciebie propozycję.

766
01:27:25,160 --> 01:27:28,080
Chcesz być kierownikiem sklepu?

767
01:27:30,600 --> 01:27:32,520
To miejsce jedzie na autopilocie.

768
01:27:32,760 --> 01:27:36,520
Poza rokiem szkolnym mamy
tylko trzech stałych klientów.

769
01:27:36,760 --> 01:27:40,160
A ja chcę się skupić na nowym miejscu.

770
01:27:40,400 --> 01:27:42,760
Kiedy zacznie się rok szkolny,

771
01:27:43,000 --> 01:27:46,800
zatrudnię więcej ludzi,
a ty będziesz nimi kierował.

772
01:27:47,040 --> 01:27:50,280
Dostałbyś sporą podwyżkę.

773
01:27:53,480 --> 01:27:55,040
Serio?

774
01:27:58,080 --> 01:28:00,120
Dziękuję za zaufanie.

775
01:28:00,360 --> 01:28:02,040
Przemyślę to.

776
01:29:24,680 --> 01:29:28,920
Dzięki.
Następna piosenka nazywa się "Tam".

777
01:30:07,080 --> 01:30:08,920
Dobrze, że nas przycisnęłaś.

778
01:30:09,160 --> 01:30:11,720
Nigdy byśmy nie zagrali.
Zespół dobrze się bawił.

779
01:30:11,960 --> 01:30:14,240
Tylko Miguel wkurzył się o kilka błędów.

780
01:30:14,480 --> 01:30:18,200
- Olać to. Koncert był super.
- Daliście czadu.

781
01:30:18,440 --> 01:30:21,840
- Fajnie.
- Teraz musicie coś nagrać.

782
01:30:22,080 --> 01:30:25,200
- Pracujemy nad tym.
- Do roboty.

783
01:30:30,000 --> 01:30:33,280
- Ty tu?
- Stałam z tyłu, nie widziałeś mnie.

784
01:30:33,520 --> 01:30:35,520
Chciałam zrobić niespodziankę.

785
01:30:37,320 --> 01:30:39,600
Co jest? Kot zjadł ci język?

786
01:30:41,560 --> 01:30:44,720
Chyba tak. Chodźmy tam.

787
01:30:46,880 --> 01:30:48,760
Super gracie.

788
01:30:49,000 --> 01:30:51,520
Zupełnie inaczej, niż jak wyjeżdżałam.

789
01:30:53,000 --> 01:30:56,760
Więcej ćwiczyliśmy. Nagramy płytę.

790
01:30:57,000 --> 01:31:00,080
Słynna płyta. Rok później.

791
01:31:00,320 --> 01:31:02,840
Dobrze, że ze mną nie pojechałeś.

792
01:31:03,080 --> 01:31:06,000
Chociaż może zdążyłbyś wrócić.

793
01:31:07,440 --> 01:31:08,960
Żartuję.

794
01:31:10,800 --> 01:31:15,360
- Co sprowadza cię do Lizbony?
- Wpadłam na weekend.

795
01:31:15,600 --> 01:31:18,480
Potrzebowałam świeżego,
miejskiego powietrza.

796
01:31:18,720 --> 01:31:22,360
Od mieszkania na odludziu
też trzeba czasem uciec.

797
01:31:22,600 --> 01:31:25,240
Dowiedziałam się o koncercie i...

798
01:31:25,480 --> 01:31:29,400
- Przyjechałaś tu specjalnie?
- Częściowo.

799
01:31:30,720 --> 01:31:33,440
- Jesteś z kimś?
- Nie, przyszłam sama.

800
01:31:39,160 --> 01:31:43,160
- Zaskoczyłaś mnie.
- Widzę.

801
01:31:43,400 --> 01:31:47,840
- Inęs, to ty!
- Gratuluję koncertu.

802
01:31:48,080 --> 01:31:50,720
Też się dobrze bawiłem.
Sorry, że przeszkadzam.

803
01:31:50,960 --> 01:31:53,920
- Mamy zabrać rzeczy ze sceny.
- Już idę.

804
01:31:57,960 --> 01:31:59,560
Nie odzywałaś się.

805
01:32:01,320 --> 01:32:05,560
Nie wiedziałam, co czuję.
To był intensywny rok.

806
01:32:05,800 --> 01:32:08,160
Miałam dużo na głowie.

807
01:32:08,400 --> 01:32:11,480
Nasz związek, twoje pytania.

808
01:32:11,720 --> 01:32:17,200
To wszystko mnie przytłoczyło.
Potrzebowałam przerwy.

809
01:32:19,600 --> 01:32:22,800
Ale teraz czuję, że może czas wrócić.

810
01:32:24,440 --> 01:32:27,360
Wpadłam, wybadać teren.

811
01:32:28,800 --> 01:32:33,120
- Wrócić do Lizbony?
- A dokąd?

812
01:32:35,520 --> 01:32:37,800
Nie wiem, czy tamto życie mi pasuje.

813
01:32:38,040 --> 01:32:41,640
Na początku było super,
ale życie w komunie nie jest łatwe.

814
01:32:41,880 --> 01:32:44,120
Po pewnym czasie
robi się klaustrofobicznie,

815
01:32:44,360 --> 01:32:45,680
atmosfera jest toksyczna.

816
01:32:45,920 --> 01:32:50,040
Każdy wie wszystko o każdym.
Chciałam mieć coś swojego.

817
01:32:50,280 --> 01:32:54,000
- Dlatego tam pojechałam.
- Rozumiem.

818
01:32:56,280 --> 01:33:01,120
Pomyślałam, że fajnie byłoby
zobaczyć twoje nowe mieszkanie.

819
01:33:01,360 --> 01:33:04,120
Mówiłeś, że mogę się tam zatrzymać.

820
01:33:06,720 --> 01:33:09,200
Mówiłem tak.

821
01:33:09,440 --> 01:33:14,800
Nie muszę wracać w niedzielę.
Mogę zostać trochę dłużej.

822
01:33:15,040 --> 01:33:17,120
Co ty na to?

823
01:33:19,480 --> 01:33:21,680
Jasne.

824
01:33:23,440 --> 01:33:25,520
Schowam rzeczy. Przyjdę za chwilę.

825
01:33:25,760 --> 01:33:27,320
Będę przy barze.

826
01:33:46,960 --> 01:33:49,360
Nicolau. Brawo.

827
01:33:49,600 --> 01:33:52,160
- Podobało ci się?
- Jestem dumny.

828
01:33:52,400 --> 01:33:54,720
Złapiemy się później.

829
01:33:57,680 --> 01:33:59,840
Miguel, muszę z tobą pogadać.

830
01:34:00,080 --> 01:34:02,680
- Super koncert, co?
- Bardzo.

831
01:34:04,280 --> 01:34:07,760
Ale nie wiem,
czy będę mógł nagrać ten album.

832
01:34:08,000 --> 01:34:12,600
- Jak to?
- Chyba wyjeżdżam.

833
01:34:12,840 --> 01:34:16,560
- Dokąd?
- Do Francji.

834
01:34:16,800 --> 01:34:19,360
- Oszalałeś?
- Nie.

835
01:34:22,160 --> 01:34:25,000
- Serio?
- Tak.

836
01:34:26,400 --> 01:34:29,560
To przez tę laskę od cmentarzy?

837
01:34:31,080 --> 01:34:33,360
Ledwo ją znasz.

838
01:34:33,600 --> 01:34:36,040
Tak, ale muszę spróbować.

839
01:34:37,920 --> 01:34:42,160
- Co z zespołem?
- Właśnie. Nie wiem.

840
01:34:42,400 --> 01:34:45,440
Jak to nie wiesz? Mamy zaraz nagrywać.

841
01:34:45,680 --> 01:34:48,640
- No.
- Po tylu latach.

842
01:34:48,880 --> 01:34:51,680
- No.
- A ty wyjeżdżasz?

843
01:34:51,920 --> 01:34:55,400
Zespół to jednostka,
nie możesz nas zostawić.

844
01:34:55,640 --> 01:34:59,760
Mówiłem, żebyś pisał szybciej.
Ale ty jesteś perfekcjonistą.

845
01:35:01,240 --> 01:35:05,000
- Życie toczy się dalej.
- Powiedz, że żartujesz.

846
01:35:06,120 --> 01:35:07,720
Mówię serio.

847
01:35:09,720 --> 01:35:11,440
Wal się.

848
01:35:11,680 --> 01:35:15,520
- Możecie znaleźć innego basistę.
- Wal się.

849
01:36:13,000 --> 01:36:16,520
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

850
01:36:23,840 --> 01:36:25,600
O czym myślisz?

851
01:36:27,840 --> 01:36:30,160
O cmentarzach, wierz lub nie.

852
01:36:36,200 --> 01:36:39,520
Wersja polska na zlecenie HBO
Iyuno Polska

853
01:36:39,760 --> 01:36:41,600
Tekst: Agata Duran



