1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:39,915 --> 00:00:43,126
{\an8}Zawsze bardzo się denerwuję,

4
00:00:43,210 --> 00:00:45,045
gdy Meg poprawia moje wiersze.

5
00:00:45,128 --> 00:00:47,297
Jest okropną redaktorką!

6
00:00:48,006 --> 00:00:50,133
Wyjaśnij, co masz na myśli.

7
00:00:50,217 --> 00:00:53,011
Meg jest nauczycielką poezji.

8
00:00:53,095 --> 00:00:55,973
Ma talent do redagowania i pisania.

9
00:00:56,056 --> 00:00:59,852
Meg po prostu tnie, tnie i tnie
moje wiersze na kawałki.

10
00:00:59,935 --> 00:01:04,230
Potem ja się wkurzam i płaczę,
gdy twierdzi, że coś jest niedobre.

11
00:01:04,313 --> 00:01:07,901
Następnego dnia uświadamiam sobie,
że za każdym razem ma rację.

12
00:01:07,985 --> 00:01:11,947
Tylko że w trakcie tego procesu...

13
00:01:12,030 --> 00:01:13,740
ja po prostu staję się coraz lepsze.

14
00:01:14,867 --> 00:01:17,327
- Prawda, kochanie?
- Tak.

15
00:01:22,207 --> 00:01:25,043
Mamy zupełnie różne podejście do banałów.

16
00:01:25,127 --> 00:01:27,588
Ja zawsze staram się je eliminować,

17
00:01:27,671 --> 00:01:29,590
a Andrea wręcz przeciwnie –
jeszcze je podkreśla.

18
00:01:29,673 --> 00:01:33,385
Rozumiem, że nie byłabyś
w stanie dokonać tej zmiany,

19
00:01:33,468 --> 00:01:36,889
gdybyś głęboko zanurzyła się
w przesłanie wiersza...

20
00:01:36,972 --> 00:01:39,099
ale mów dalej.

21
00:01:41,435 --> 00:01:44,438
Uważam, że gdybyś
potrafiło to wszystko zrobić samo,

22
00:01:44,521 --> 00:01:46,064
to mnie by tu nie było.

23
00:01:50,277 --> 00:01:52,821
Lubię mój sposób i twój.

24
00:01:52,905 --> 00:01:55,157
Ale mój jest trochę ciekawszy.

25
00:01:55,240 --> 00:02:00,287
Tymczasowo nadałom
temu wierszowi tytuł „Hymn śmierci”.

26
00:02:00,954 --> 00:02:02,998
Wczoraj wieczorem
przeczytałom Meg początek

27
00:02:03,081 --> 00:02:07,169
i powiedziałom: „Gdybym było reżyserzem
filmów dokumentalnych,

28
00:02:07,252 --> 00:02:13,258
zaczęłobym dokument od początku
tego wiersza jako narracji w tle,

29
00:02:13,342 --> 00:02:15,302
gdy coś by się działo”.

30
00:02:15,385 --> 00:02:18,972
Meg pyta: „I co by się działo?”.
Ja na to: „Może mój pogrzeb”.

31
00:02:19,056 --> 00:02:22,935
I słychać, jak Meg krzyczy:
„Nie!”. To było takie niezręczne.

32
00:02:25,646 --> 00:02:28,273
Stresuję się!

33
00:02:31,068 --> 00:02:33,529
Boję się tego czytać.

34
00:02:34,863 --> 00:02:39,993
CHODŹ, ZOBACZ MNIE W DOBRYM ŚWIETLE

35
00:02:43,580 --> 00:02:46,124
{\an8}<i>Na początku myślałom,
że to grypa żołądkowa...</i>

36
00:02:46,208 --> 00:02:47,209
{\an8}„HYMN ŻYCIA”

37
00:02:47,292 --> 00:02:49,586
{\an8}<i>...lecz gdy ból ściskał niczym anakonda,</i>

38
00:02:49,670 --> 00:02:52,214
{\an8}<i>przekonano mnie do tomografii.</i>

39
00:02:53,507 --> 00:02:57,094
<i>Wiodłom żywot hipochondrycza
z atakami paniki.</i>

40
00:02:57,177 --> 00:02:58,804
<i>Strach przed śmiercią</i>

41
00:02:58,887 --> 00:03:02,975
<i>trzymał mnie w szachu,
gdy technik poprosił o zmianę pozycji,</i>

42
00:03:03,058 --> 00:03:04,935
{\an8}<i>by przyjrzeć się mojej miednicy.</i>

43
00:03:06,478 --> 00:03:10,065
{\an8}<i>Pot na mych dłoniach
topił linie mojego życia.</i>

44
00:03:10,858 --> 00:03:14,069
<i>Technik złamał zasady –
odprowadził mnie do auta.</i>

45
00:03:14,736 --> 00:03:18,115
{\an8}<i>Zrobiliśmy dwa przystanki,
na chwilę oddechu w jego ramionach.</i>

46
00:03:19,741 --> 00:03:22,452
{\an8}<i>Następnego ranka
w kieszeni zadzwonił telefon.</i>

47
00:03:23,078 --> 00:03:27,416
<i>„Kilka dużych zmian na jajnikach.
Podejrzenie nowotworu”.</i>

48
00:03:27,499 --> 00:03:29,084
<i>Rąk już nie czułom.</i>

49
00:03:29,168 --> 00:03:33,130
<i>Zdrętwiały, bo trzymały wszystkich,
których kochałom.</i>

50
00:03:39,094 --> 00:03:41,680
{\an8}<i>To początek koszmaru – pomyślałom.</i>

51
00:03:42,514 --> 00:03:46,018
<i>Diagnoza,
którą lekarze później nazwą nieuleczalną.</i>

52
00:03:46,894 --> 00:03:48,645
{\an8}<i>Najgorsze właśnie się spełnia.</i>

53
00:03:49,730 --> 00:03:51,565
{\an8}<i>Ale, proszę, zostańcie ze mną,</i>

54
00:03:51,648 --> 00:03:55,944
<i>bo to historia o tym,
że szczęście łatwiej odnaleźć,</i>

55
00:03:56,528 --> 00:03:59,656
<i>gdy już zrozumiemy,
że nie mamy wieczności, by go szukać.</i>

56
00:03:59,740 --> 00:04:02,701
{\an8}Gości u nas osoba,
która wydała wiele tomików poezji

57
00:04:02,784 --> 00:04:06,371
{\an8}i występowała ze swoją twórczością
na scenach całego świata.

58
00:04:06,455 --> 00:04:09,458
{\an8}Poetyckie Ambasadorze stanu Kolorado,
Andrea Gibson.

59
00:04:09,541 --> 00:04:12,377
{\an8}To ogromna odpowiedzialność –
być poetum laureaciem,

60
00:04:12,461 --> 00:04:14,505
a wszystko to dzieje się,

61
00:04:14,588 --> 00:04:19,760
{\an8}gdy zmagasz się z poważną sprawą
– walką z rakiem.

62
00:04:19,843 --> 00:04:23,263
{\an8}Prawda. Zrozumienie,
że wszyscy jesteśmy śmiertelni,

63
00:04:23,347 --> 00:04:26,683
{\an8}że wszyscy w pewnym sensie
pożegnamy się z tym światem,

64
00:04:26,767 --> 00:04:28,602
{\an8}ze sobą nawzajem,

65
00:04:28,685 --> 00:04:32,147
{\an8}a w końcu także z własnym ciałem,

66
00:04:32,231 --> 00:04:33,815
potrafi człowieka otrzeźwić.

67
00:04:33,899 --> 00:04:36,318
Od razu masz oczy szeroko otwarte.

68
00:04:36,401 --> 00:04:39,947
{\an8}Poraża cię fakt,
że wszystko jest krótkie i ulotne.

69
00:04:40,030 --> 00:04:42,366
{\an8}Nie chcesz już marnować ani sekundy.

70
00:04:42,449 --> 00:04:45,953
A wcześniej marnowałom ich naprawdę dużo.

71
00:04:50,332 --> 00:04:54,002
{\an8}LONGMONT, KOLORADO

72
00:05:04,680 --> 00:05:07,558
Nie oduczę ich
szczekania na listonosza.

73
00:05:07,641 --> 00:05:09,351
Mają gdzieś moje zdanie.

74
00:05:09,434 --> 00:05:12,521
Squash uważa,
że w tej skrzynce są rachunki medyczne,

75
00:05:12,604 --> 00:05:14,648
które są absolutnie niedorzeczne.

76
00:05:14,731 --> 00:05:17,192
„Trzymajcie je z dala od naszego domu!”

77
00:05:20,529 --> 00:05:22,823
Gdybym miało na coś liczyć,

78
00:05:23,490 --> 00:05:24,992
to na skrzynkę pocztową.

79
00:05:25,701 --> 00:05:28,245
Bo z naszą skrzynką walczę tak,

80
00:05:28,328 --> 00:05:32,207
jak ten facet z <i>Opowieści wigilijnej</i>
siłuje się z piecem.

81
00:05:32,291 --> 00:05:36,211
Nie jestem w stanie sprawić,
by ta skrzynka pocztowa

82
00:05:36,295 --> 00:05:38,839
nie była rozwalana przez pługi śnieżne.

83
00:05:40,424 --> 00:05:42,009
Spójrzmy.

84
00:05:46,096 --> 00:05:49,308
Nie rozumiem,
czemu nie chcą zostawiać w niej poczty.

85
00:05:54,062 --> 00:05:55,439
To...

86
00:05:58,317 --> 00:06:02,321
Skrzynka musi stać nieruchomo,
żeby mogli zostawiać w niej listy.

87
00:06:04,573 --> 00:06:06,074
Cholera. Jeszcze kamień.

88
00:06:08,827 --> 00:06:10,454
Po co są te kamienie?

89
00:06:10,537 --> 00:06:12,956
Stabilizują ją.

90
00:06:17,836 --> 00:06:19,338
Oczywiście!

91
00:06:20,672 --> 00:06:23,759
Uważam, że dobrze to wygląda.

92
00:06:23,842 --> 00:06:26,512
Gdybym byłom listonoszczem,
zostawiłobym tu list,

93
00:06:26,595 --> 00:06:29,139
bo doceniłobym,
jak bardzo się ktoś postarał.

94
00:06:29,723 --> 00:06:33,435
Najważniejsze jest właśnie to,
że się staramy.

95
00:06:36,355 --> 00:06:38,690
Wiesz gdzie są klucze do samochodu?

96
00:06:38,774 --> 00:06:39,650
Nie.

97
00:06:40,943 --> 00:06:41,818
Znalazłam.

98
00:06:46,823 --> 00:06:52,120
Andrea ma niezwykłą zdolność
do zaprzyjaźniania się z ludźmi,

99
00:06:52,204 --> 00:06:55,832
u których zwykle...
istnieje jakaś nieprzekraczalna granica.

100
00:06:55,916 --> 00:06:59,419
Byliśmy na weselu jego lekarza.

101
00:06:59,503 --> 00:07:01,505
Nie onkologa.

102
00:07:01,588 --> 00:07:03,465
Lekarza pierwszego kontaktu.

103
00:07:03,549 --> 00:07:06,009
Stał się jednym
z najbliższych przyjaciół.

104
00:07:06,093 --> 00:07:08,053
Było to bardzo ortodoksyjne wesele.

105
00:07:08,136 --> 00:07:11,348
Nagle podzielili parkiet
między mężczyzn a kobiety.

106
00:07:11,431 --> 00:07:13,600
Nie wiedzieliśmy, co robić...

107
00:07:13,684 --> 00:07:15,978
Tańczyliśmy na parkingu,

108
00:07:16,061 --> 00:07:18,939
bo nie wiedziałom, którą stronę wybrać.

109
00:07:19,022 --> 00:07:23,193
To wspaniały facet.
Mamy takie „spotkania śmierci”.

110
00:07:23,277 --> 00:07:27,281
Dzwonimy do siebie
albo łączymy się na Zoomie

111
00:07:27,364 --> 00:07:30,742
i rozmawiamy o śmiertelności, umieraniu...

112
00:07:31,159 --> 00:07:33,161
Zawsze mówię o tym Meg.

113
00:07:34,121 --> 00:07:35,998
Kiedy byłom młode, myślałom,

114
00:07:36,081 --> 00:07:40,502
że umieranie byłoby łatwiejsze,
gdyby wszyscy umierali jednocześnie.

115
00:07:40,586 --> 00:07:44,256
Teraz moje myślenie się zmieniło,

116
00:07:44,339 --> 00:07:47,968
bo... mogę spojrzeć
na wszystkich moich przyjaciół

117
00:07:48,760 --> 00:07:50,679
i widzę, jak moja śmierć

118
00:07:50,762 --> 00:07:56,226
w wielu aspektach
pozwoliłaby im bardziej być sobą.

119
00:07:57,769 --> 00:07:59,229
Ale...

120
00:07:59,730 --> 00:08:00,981
Ja, uch...

121
00:08:01,064 --> 00:08:02,566
Nie chcę...

122
00:08:03,317 --> 00:08:05,360
mówić, że na pewno umrę.

123
00:08:10,574 --> 00:08:12,409
Oto my – imprezowicze.

124
00:08:12,492 --> 00:08:15,329
- Nie mogę się doczekać.
- Tu cię wysadzić?

125
00:08:15,412 --> 00:08:16,580
Tak.

126
00:08:16,663 --> 00:08:18,248
- Boli.
- Będzie dobrze.

127
00:08:20,125 --> 00:08:22,252
Jedyny sposób, w jaki mogę to opisać,

128
00:08:22,336 --> 00:08:25,797
to że po prostu czuję się,
jakbym miało migrenę...

129
00:08:26,965 --> 00:08:28,550
w miejscu siedzenia.

130
00:08:29,551 --> 00:08:31,637
Nie brałom tabletek przeciwbólowych.

131
00:08:31,720 --> 00:08:33,764
Wczoraj prawie się złamałom.

132
00:08:33,847 --> 00:08:37,267
Moja siostra uzależniła się
od OxyContinu, więc...

133
00:08:38,393 --> 00:08:40,604
jeśli mogę, unikam takich rzeczy.

134
00:08:44,441 --> 00:08:45,817
Co kręcicie?

135
00:08:45,901 --> 00:08:47,194
Mają obsesje na moim punkcie.

136
00:08:47,277 --> 00:08:48,153
Naprawdę?

137
00:08:48,237 --> 00:08:50,113
Pojawili się nagle u mnie w domu...

138
00:08:50,197 --> 00:08:52,616
- Łatwo to zrozumieć.
- ...i zaczęli filmować wszystko, co robię.

139
00:08:52,699 --> 00:08:55,994
- Olśniewasz.
- Och, dziękuję. Nawzajem!

140
00:08:58,914 --> 00:09:00,499
Nie wiem, jak to jest,

141
00:09:00,582 --> 00:09:03,710
ale przez całe życie
faceci latali za mną jak szaleni.

142
00:09:04,711 --> 00:09:06,588
RADIOTERAPIA
I BADANIA PRZED ZNIECZULENIEM

143
00:09:06,672 --> 00:09:10,133
To wszystko, czego potrzebuję.
Proszę usiąść.

144
00:09:10,217 --> 00:09:11,426
- Dziękuję.
- Jasne.

145
00:09:16,223 --> 00:09:17,516
Stresuję się.

146
00:09:24,189 --> 00:09:28,318
- Dzień dobry. Jak tam?
- Cześć. Miło cię znowu widzieć.

147
00:09:28,402 --> 00:09:30,863
Cieszę się, że nie jesteś na wózku.
Czujesz się lepiej?

148
00:09:30,946 --> 00:09:33,323
- Jest lepiej.
- Dobrze.

149
00:09:33,407 --> 00:09:34,700
Dzięki, że pytasz.

150
00:09:40,581 --> 00:09:44,459
W 2021 roku
zdiagnozowano u mnie raka jajnika.

151
00:09:45,794 --> 00:09:48,463
Przeszłom radykalną histerektomię,

152
00:09:49,423 --> 00:09:52,509
a potem sześć miesięcy chemioterapii.

153
00:09:54,094 --> 00:09:57,681
Po pół roku rak wrócił.

154
00:09:58,724 --> 00:10:01,226
Nowotwór przerzucił się
na wątrobę i przeponę.

155
00:10:02,352 --> 00:10:06,481
Wtedy dowiedziałom się,
że zostały mi dwa lata życia.

156
00:10:07,733 --> 00:10:12,070
Musiałom przejść kolejny rok
tej samej chemioterapii.

157
00:10:12,154 --> 00:10:16,867
Oto Andrea
po ostatniej chemioterapii.

158
00:10:17,618 --> 00:10:19,328
Cześć, kochanie. Jak tam?

159
00:10:23,290 --> 00:10:25,167
Jestem bardzo szczęśliwe.

160
00:10:26,877 --> 00:10:29,379
Ale po czterech miesiącach

161
00:10:29,963 --> 00:10:31,548
wszystko wróciło.

162
00:10:31,632 --> 00:10:35,093
Wtedy uznano chorobę za nieuleczalną.

163
00:10:37,221 --> 00:10:40,599
Przeżyłom już ponad te dwa lata,
które mi dawali.

164
00:10:41,183 --> 00:10:44,186
Uznano, że mogę kontynuować
eksperymentalne leczenie,

165
00:10:44,686 --> 00:10:49,316
ale mój lekarz stwierdził, że rozumie,
jeśli nie chcę już kolejnych terapii

166
00:10:49,816 --> 00:10:52,236
i chcę po prostu godnie umrzeć.

167
00:10:54,821 --> 00:10:58,075
Ale ja chcę żyć tak długo, jak to możliwe.

168
00:10:59,868 --> 00:11:03,330
Bardzo chciałobym móc powiedzieć:
„Mam 50 lat”.

169
00:11:03,830 --> 00:11:07,459
Tak bardzo chciałobym, mając 48 lat,
mówić ludziom, że mam już 50.

170
00:11:09,586 --> 00:11:11,046
Poprosiłom lekarkę,

171
00:11:11,129 --> 00:11:14,091
żeby przestała proponować mi
zakończenie leczenia

172
00:11:14,174 --> 00:11:16,552
jako jedną z opcji.

173
00:11:18,846 --> 00:11:22,140
Zamierzam robić wszystko,
by żyć jak najdłużej.

174
00:11:23,100 --> 00:11:25,519
- Do piątku.
- Dzięki. Do zobaczenia.

175
00:11:25,602 --> 00:11:26,603
Jasne.

176
00:11:42,202 --> 00:11:45,163
Minęły trzy lata,
odkąd cieszyłom się posiłkiem.

177
00:11:45,247 --> 00:11:47,916
Kiedy masz raka
i przechodzisz chemioterapię,

178
00:11:48,000 --> 00:11:50,794
całkowicie tracisz apetyt.

179
00:11:50,878 --> 00:11:54,882
Ale przeżyłobym resztę życia
bez kubków smakowych, gdybym...

180
00:11:56,175 --> 00:11:58,385
mogło przeżyć resztę życia.

181
00:12:02,890 --> 00:12:05,893
Zwykle teraz
pytalibyśmy Stef o jej życie seksualne.

182
00:12:05,976 --> 00:12:06,810
Tak!

183
00:12:07,352 --> 00:12:09,771
- Stef ma nową dziewczynę.
- Tak.

184
00:12:09,855 --> 00:12:11,899
Stef dzwoniła ostatnio i powiedziała:

185
00:12:11,982 --> 00:12:13,275
„Zrobiła mi palcówkę”.

186
00:12:13,358 --> 00:12:15,569
- W sumie...
- Tak nie było.

187
00:12:15,652 --> 00:12:17,487
- Co powiedziałaś?
- Dzwoniłoś,

188
00:12:17,571 --> 00:12:19,781
by powiedzieć, że Meg robiła palcówę!

189
00:12:20,824 --> 00:12:22,993
- Ja... Tak powiedzieliśmy?
- Tak.

190
00:12:23,076 --> 00:12:25,662
- Nie podałam tych informacji dobrowolnie.
- Nie dzwonimy, by...

191
00:12:25,746 --> 00:12:26,830
Bo to rak.

192
00:12:26,914 --> 00:12:31,001
NIe, my... Poczekaj.
Czemu powiedzieliśmy o tym Stef?

193
00:12:31,084 --> 00:12:33,712
To nie jest coś, co zwykle mówimy
naszym znajomym!

194
00:12:34,213 --> 00:12:35,923
Czekaj, co się stało?

195
00:12:36,006 --> 00:12:37,674
Zadzwoniłoś do mnie i powiedziałoś,

196
00:12:37,758 --> 00:12:41,386
że dziś wieczorem
Meg będzie cię tak mocno palcować,

197
00:12:41,470 --> 00:12:43,972
że wyciągnie z ciebie tego raka.

198
00:12:44,056 --> 00:12:46,350
Nie powiedziałom tego.

199
00:12:46,433 --> 00:12:49,645
Mam to na telefonie, możemy sprawdzić.

200
00:12:49,728 --> 00:12:55,150
Tak się śmiałam z tej wiadomości,
że musiałam się zatrzymać na poboczu.

201
00:12:55,234 --> 00:12:57,069
Nie... chciałam się skupić.

202
00:13:02,032 --> 00:13:04,701
<i>Stef, tu Meg i ja.</i>

203
00:13:04,785 --> 00:13:08,914
<i>Słyszałom,
że Heather przekazała ci wiadomość.</i>

204
00:13:08,997 --> 00:13:10,791
<i>Chcemy, żebyś wiedziała,</i>

205
00:13:11,458 --> 00:13:15,003
<i>że dziś wieczorem
Meg zrobi mi palcówkę i to naprawi.</i>

206
00:13:15,963 --> 00:13:20,050
<i>Meg uważa, że może wsunąć palec,
obrócić go</i>

207
00:13:20,759 --> 00:13:24,137
<i>i odmówić małą modlitwę
podczas palcówki.</i>

208
00:13:24,221 --> 00:13:27,015
- Okej, czekaj...
- I co? Powiedziałoś to!

209
00:13:27,099 --> 00:13:30,102
Chcę, byś wiedziała,
że zostawiłom tę wiadomość,

210
00:13:30,185 --> 00:13:33,438
bo Heather przekazała ci,
że mam przerzut do kości...

211
00:13:33,939 --> 00:13:36,775
Wiedziałom, że to cię zdołuje

212
00:13:36,859 --> 00:13:38,569
i zdołuje moich przyjaciół,

213
00:13:38,652 --> 00:13:42,030
więc uznałom, że będę zostawiać
takie wiadomości znajomym.

214
00:13:42,114 --> 00:13:46,201
- Zadziałało.
- To zawsze działa.

215
00:13:46,285 --> 00:13:49,413
Skoro to zrobiłaś,
musisz puścić swoją odpowiedź.

216
00:13:49,496 --> 00:13:50,455
Okej.

217
00:13:51,874 --> 00:13:56,086
<i>Ja też trochę popłakałam,</i>

218
00:13:56,170 --> 00:13:59,506
{\an8}<i>a potem znów nabrałam nadziei.
Szczególnie wierzę,</i>

219
00:13:59,590 --> 00:14:02,843
{\an8}<i>odkąd wiem,
że dziś będziesz miało palcówkę.</i>

220
00:14:04,553 --> 00:14:07,222
{\an8}<i>Czy mogę zasugerować również kciuk?</i>

221
00:14:07,306 --> 00:14:10,184
{\an8}<i>Bo ostatnio robiono mi to kciukiem</i>

222
00:14:10,267 --> 00:14:12,978
<i>i nie mam raka,</i>

223
00:14:13,061 --> 00:14:15,063
<i>więc to może być powód dlaczego.</i>

224
00:14:17,274 --> 00:14:19,234
{\an8}<i>To nie daje aż takiej przyjemności,</i>

225
00:14:19,318 --> 00:14:23,822
{\an8}<i>i nie wiem, czemu ciągle się to zdarza.
Pewnie dlatego, że siedzę cicho</i>

226
00:14:23,906 --> 00:14:25,157
{\an8}<i>i nie mówię...</i>

227
00:14:26,074 --> 00:14:27,075
{\an8}<i>nie.</i>

228
00:14:30,495 --> 00:14:32,331
{\an8}<i>Też cię bardzo kocham.</i>

229
00:14:43,258 --> 00:14:45,677
Stef zawsze pociągają
starsze kobiety.

230
00:14:45,761 --> 00:14:48,764
- Jej dziewczyna ma 70 lat.
- Nieprawda.

231
00:14:48,847 --> 00:14:51,725
- A nie mówiłaś mi, że tyle ma?
- Ma tylko 65.

232
00:14:51,808 --> 00:14:53,227
- No to młoda.
- Wiem.

233
00:14:53,310 --> 00:14:57,397
- Dlaczego się tym przejmujesz?
- Bo to... 20 lat różnicy.

234
00:14:57,481 --> 00:15:00,067
Stef... Stef ją kocha.

235
00:15:00,150 --> 00:15:02,027
- Tak.
- Naprawdę ją kochasz.

236
00:15:02,110 --> 00:15:04,196
I nie chce, żeby umarła przed nią.

237
00:15:05,239 --> 00:15:07,658
Ciekawy jest ten strach

238
00:15:07,741 --> 00:15:09,409
przed randkowaniem z kimś,

239
00:15:09,493 --> 00:15:12,663
kto potencjalnie może szybciej umrzeć.

240
00:15:13,956 --> 00:15:17,626
Nie spotkałam kogoś,
z kim chciałabym mieć więcej czasu.

241
00:15:17,709 --> 00:15:21,922
To takie słodkie.
Czuję to samo wobec Meg.

242
00:15:22,798 --> 00:15:24,675
Chcę mieć cały czas.

243
00:15:25,509 --> 00:15:27,678
Chcę tu być, kiedy wyjdzie jej książka.

244
00:15:29,596 --> 00:15:31,431
Przeżyliśmy szalone chwile.

245
00:15:31,515 --> 00:15:34,643
Czy mówiłom ci o tym,
co się wtedy wydarzyło?

246
00:15:34,726 --> 00:15:35,811
Kiedy?

247
00:15:36,395 --> 00:15:40,232
Gdzie dowiedzieliśmy się,
że mam przerzut do kości.

248
00:15:41,108 --> 00:15:43,527
Poczuliśmy wtedy,

249
00:15:43,610 --> 00:15:47,489
że może zostało mi
tylko kilka miesięcy życia.

250
00:15:47,573 --> 00:15:49,533
Może tak jest, nie wiem.

251
00:15:49,616 --> 00:15:52,452
Ale właśnie wtedy tak się czułom.

252
00:15:52,536 --> 00:15:54,121
Potem...

253
00:15:54,204 --> 00:15:57,541
dużo płakaliśmy.

254
00:15:57,624 --> 00:15:59,793
Potem Meg odpaliła filmik.

255
00:16:00,961 --> 00:16:03,839
Istnieje aplikacja
do postarzenia zdjęć.

256
00:16:03,922 --> 00:16:06,341
Połączyłam je z piosenką

257
00:16:06,425 --> 00:16:09,094
„You’re Still The One” Shania Twain.

258
00:16:09,178 --> 00:16:14,308
Bo to była piosenka, która leciała,
gdy oświadczyłam się Andrea.

259
00:16:15,392 --> 00:16:19,354
<i>Wciąż silni</i>

260
00:16:20,439 --> 00:16:25,235
<i>Jesteś tą osobą
Wciąż do ciebie biegnę</i>

261
00:16:25,319 --> 00:16:28,697
<i>Tą, do której należę</i>

262
00:16:28,780 --> 00:16:33,994
<i>Wciąż jesteś tą osobą
Którą chcę na całe życie...</i>

263
00:16:35,454 --> 00:16:37,539
Kocham tę osobę.

264
00:16:37,623 --> 00:16:39,208
Jest taka zajebista.

265
00:16:40,584 --> 00:16:42,503
Jestem w niej tak zakochane.

266
00:16:47,508 --> 00:16:49,051
Tak.

267
00:16:49,968 --> 00:16:52,638
Nigdy nie widziałom siebie tak wyraźnie,

268
00:16:52,721 --> 00:16:54,890
jak wtedy,
gdy zobaczyłom starszą Meg.

269
00:16:54,973 --> 00:16:59,144
W jej twarzy widziałom
wszystkie nasze lata miłości.

270
00:16:59,645 --> 00:17:03,398
Widziałom,
że to ona była naszą skałą przez lata

271
00:17:03,482 --> 00:17:05,233
i w przyszłości.

272
00:17:05,317 --> 00:17:10,321
Czułom, że byłom z nią
w każdej chwili tego wszystkiego.

273
00:17:12,324 --> 00:17:14,284
{\an8}<i>Gdy umiera człowiek...</i>

274
00:17:14,367 --> 00:17:15,368
{\an8}„NALEWKA”

275
00:17:15,452 --> 00:17:17,204
{\an8}<i>...dusza tęskni za ciałem,</i>

276
00:17:17,704 --> 00:17:21,458
<i>prawdziwie opłakuje utracone dłonie,
które mogły chwytać życie.</i>

277
00:17:22,751 --> 00:17:26,046
<i>Tęskni za gardłem
zamkniętym w nieśmiałości,</i>

278
00:17:26,128 --> 00:17:27,964
<i>recytując pierwszego dnia w szkole.</i>

279
00:17:29,258 --> 00:17:31,927
<i>Wyobraź sobie duszę
tęskniącą za stłuczonym palcem,</i>

280
00:17:32,010 --> 00:17:33,262
<i>za ruszającym się zębem,</i>

281
00:17:33,345 --> 00:17:34,638
<i>za bolesnym nerwem w łokciu.</i>

282
00:17:35,180 --> 00:17:36,598
<i>Dusza wciąż pyta:</i>

283
00:17:36,682 --> 00:17:40,435
<i>„Dlaczego ta kość tak dziwnie drga?
To takie niepojęte”.</i>

284
00:17:41,311 --> 00:17:45,107
<i>Wyobraź sobie duszę tęskniącą
za spragnionymi policzkami ogrodu,</i>

285
00:17:45,190 --> 00:17:46,984
<i>podlewanymi cichym żalem.</i>

286
00:17:48,193 --> 00:17:51,530
<i>Wyobraź sobie duszę tęskniącą
za każdą opadającą rzęsą,</i>

287
00:17:51,613 --> 00:17:53,365
<i>która czeka, by stać się życzeniem.</i>

288
00:17:54,283 --> 00:17:57,870
<i>Kiedy człowiek umiera,
dusza przeszukuje wszechświat</i>

289
00:17:57,953 --> 00:17:59,788
<i>w poszukiwaniu jakiegoś rumieńca.</i>

290
00:18:00,372 --> 00:18:03,792
<i>Przeszukuje bezkres cierpliwości,</i>

291
00:18:03,876 --> 00:18:06,920
<i>ostatniego nerwu, co o życie walczy,</i>

292
00:18:07,004 --> 00:18:10,007
<i>pudełko głosu, pragnące być usłyszane.</i>

293
00:18:11,842 --> 00:18:14,845
<i>Wyobraź sobie duszę tęskniącą za głodem,</i>

294
00:18:15,345 --> 00:18:16,513
<i>pustką,</i>

295
00:18:16,597 --> 00:18:17,598
<i>gniewem,</i>

296
00:18:18,974 --> 00:18:22,477
<i>pięścią, której nie nauczono zaciskać –
zaciska ją,</i>

297
00:18:22,561 --> 00:18:24,938
<i>zębami, których nie nauczono ściskać –
zaciska je,</i>

298
00:18:25,022 --> 00:18:28,650
<i>ciałem, którego nie nauczono kochać –
kocha je,</i>

299
00:18:28,734 --> 00:18:32,237
<i>jak głodny duch drążący drogę z grobu.</i>

300
00:18:33,906 --> 00:18:37,075
<i>Dusza tęskni za wieczną starością...</i>

301
00:18:37,159 --> 00:18:42,414
<i>Sto lat!</i>

302
00:18:42,497 --> 00:18:44,833
<i>- Nawet dwieście
- Nawet dwieście</i>

303
00:18:45,417 --> 00:18:48,712
<i>Dusza tęskni za każdym dniem,</i>

304
00:18:48,795 --> 00:18:49,963
<i>gdy ciało chorowało,</i>

305
00:18:51,465 --> 00:18:56,720
<i>za teraźniejszością, które wymuszało,
za miejscem, które z gorączki powstało.</i>

306
00:18:56,803 --> 00:18:59,056
<i>Gorączka to sposób modlitwy,</i>

307
00:18:59,139 --> 00:19:03,185
<i>płomień błagający
o kolejny zwyczajny dzień.</i>

308
00:19:04,102 --> 00:19:07,189
<i>Dusza tęskni za tym,
czego ciało nie zdołało odpuścić.</i>

309
00:19:07,689 --> 00:19:11,818
<i>Co innego tak mocno
mogłoby trzymać wszystko?</i>

310
00:19:11,902 --> 00:19:14,404
Andrea
ma poważny problem zdrowotny.

311
00:19:14,488 --> 00:19:16,865
Kciuk prawie odpadł.

312
00:19:16,949 --> 00:19:19,952
Zmierzam o tym powiedzieć pielęgniarce,

313
00:19:20,035 --> 00:19:22,788
bo chyba to jest ważniejsze

314
00:19:22,871 --> 00:19:23,997
niż guzy.

315
00:19:25,082 --> 00:19:27,918
<i>Nic w kosmosie
nie potrafi sobie tego wyobrazić.</i>

316
00:19:28,001 --> 00:19:30,045
<i>Ni kometa, ni mgławica,</i>

317
00:19:30,128 --> 00:19:33,465
<i>ni promień światła
nie pojęły krajobrazu zachwytu,</i>

318
00:19:33,549 --> 00:19:35,175
<i>poczucia wstydu,</i>

319
00:19:35,259 --> 00:19:38,011
<i>palców wyrywających pierwszy siwy włos</i>

320
00:19:38,095 --> 00:19:39,805
<i>i wyrzucających go.</i>

321
00:19:40,681 --> 00:19:43,559
<i>„Nie umiem tego sobie wyobrazić”,
mówią gwiazdy.</i>

322
00:19:43,934 --> 00:19:47,104
<i>„Opowiedz nam jeszcze o gęsiej skórce.</i>

323
00:19:47,521 --> 00:19:50,816
<i>Opowiedz nam jeszcze o bólu”.</i>

324
00:20:02,995 --> 00:20:07,916
Prowadzę warsztaty poetyckie
na wydarzeniu z poetą laureatem.

325
00:20:08,000 --> 00:20:13,505
Mam opowiedzieć, jak zaczęłom
zajmować się poezją i pisaniem.

326
00:20:15,465 --> 00:20:19,178
Dorastałom w małym miasteczku
pośród lasów na północy Maine.

327
00:20:19,261 --> 00:20:21,555
Było to bardzo robotnicze miejsce.

328
00:20:21,638 --> 00:20:24,641
Ludzie nie mieli pieniędzy,
ale było tam tak pięknie.

329
00:20:25,517 --> 00:20:28,020
Nie dorastałom w otoczeniu artystów.

330
00:20:28,478 --> 00:20:31,148
Nie znałom poetów ani pisarzy.

331
00:20:31,773 --> 00:20:35,319
Nie wiedziałom,
że można zarabiać na życie sztuką.

332
00:20:36,820 --> 00:20:41,116
Potem, gdy miałom dwadzieścia parę lat,
przeprowadziłom się do Kolorado

333
00:20:41,200 --> 00:20:42,826
i odkryłom slam poetycki.

334
00:20:43,619 --> 00:20:45,954
Pokochałom w nim to,

335
00:20:46,496 --> 00:20:49,166
że był bardziej przystępny
niż inne formy poezji.

336
00:20:49,917 --> 00:20:52,294
Nie trzeba było mieć doktoratu.

337
00:20:53,170 --> 00:20:55,923
Ale nigdy nie wyszłom
na scenę z mikrofonem.

338
00:20:56,381 --> 00:21:01,261
Bardzo bałom się wystąpień publicznych.

339
00:21:01,637 --> 00:21:05,140
Potem moja była dziewczyna,
Bethy, ze mną zerwała.

340
00:21:05,224 --> 00:21:07,976
To uczucie, że nie masz już
nic do stracenia,

341
00:21:08,060 --> 00:21:11,313
sprawiło, że przestałom się bać.
Weszłom na scenę i...

342
00:21:12,147 --> 00:21:13,899
i wciąż byłom zestresowane.

343
00:21:13,982 --> 00:21:17,277
Nie było słychać mojego głosu
przez szelest papieru.

344
00:21:17,361 --> 00:21:18,654
Napisałom ten wiersz...

345
00:21:20,322 --> 00:21:22,115
napisałom go jakiś czas temu.

346
00:21:22,866 --> 00:21:24,701
Był szczery i pełen emocji.

347
00:21:24,785 --> 00:21:28,622
Nie czułom, że muszę...

348
00:21:29,873 --> 00:21:31,792
Nie wiem... być „wymyślne”.

349
00:21:31,875 --> 00:21:34,253
<i>Biłom pięściami białymi jak gwiazdy,</i>

350
00:21:34,336 --> 00:21:36,630
<i>zostawiając siniaki w kształcie Salem.</i>

351
00:21:36,713 --> 00:21:39,758
Zawsze chciałom tworzyć poezję,

352
00:21:39,842 --> 00:21:42,386
do której nie potrzeba dyplomu,
by zrozumieć.

353
00:21:42,469 --> 00:21:43,971
<i>Może dlatego czasem maluję</i>

354
00:21:44,054 --> 00:21:46,598
<i>ten świat piękniejszym, niż jest naprawdę.</i>

355
00:21:46,682 --> 00:21:49,017
To dlatego,
że niezbyt interesowałom się

356
00:21:49,101 --> 00:21:50,727
nauką wielkich słów.

357
00:21:50,811 --> 00:21:54,356
Znam tak niewiele słów,
że gdy wydałom pierwszą książkę,

358
00:21:54,439 --> 00:21:55,691
wydawca powiedział:

359
00:21:55,774 --> 00:21:59,236
„Wszystkie wiersze mają te same słowa,
tylko ułożone inaczej”.

360
00:21:59,319 --> 00:22:01,947
Ja na to: „To wszystkie, które znam!”.

361
00:22:02,698 --> 00:22:05,075
Po co pisać wiersz,
którego nikt nie zrozumie?

362
00:22:05,993 --> 00:22:07,828
Zbyt trudny dla czyichś emocji?

363
00:22:07,911 --> 00:22:10,747
<i>Moje serce to zepsuta zamrażarka.</i>

364
00:22:10,831 --> 00:22:12,791
<i>Nie potrafię niczego zamrozić.</i>

365
00:22:12,875 --> 00:22:15,919
<i>Więc nie, nie zawsze płaczę.</i>

366
00:22:16,003 --> 00:22:19,089
<i>Po prostu rozmrażam się poza schematami.</i>

367
00:22:21,258 --> 00:22:23,802
Nikt wówczas
na scenie nie poruszał tematu

368
00:22:23,886 --> 00:22:25,888
myśli samobójczych.

369
00:22:25,971 --> 00:22:29,057
Zacząłom pisać szczerze o własnych...

370
00:22:31,935 --> 00:22:34,563
...zmaganiach z próbami
odebrania sobie życia.

371
00:22:34,646 --> 00:22:37,065
<i>Do każdego dnia,
kiedy nie mogłoś wstać z łóżka.</i>

372
00:22:37,149 --> 00:22:38,692
<i>Do celownika na nadgarstku.</i>

373
00:22:38,775 --> 00:22:40,944
<i>Do każdego, kto chciał umrzeć.</i>

374
00:22:41,028 --> 00:22:44,239
<i>Mówiono mi, najbardziej uzdrawiające</i>

375
00:22:44,323 --> 00:22:46,783
<i>jest przypominanie sobie w kółko,</i>

376
00:22:46,867 --> 00:22:48,410
<i>że inni też tak czują.</i>

377
00:22:48,493 --> 00:22:50,954
Te wiersze zazwyczaj
niosły więcej nadziei.

378
00:22:51,038 --> 00:22:54,625
Wiedziałom,
że mówię też do innych ludzi,

379
00:22:54,708 --> 00:22:57,920
którzy naprawdę cierpią.
Myślę, że to ich pocieszało.

380
00:22:59,838 --> 00:23:05,052
Andrea nie myśli o poezji
w kategoriach zysku,

381
00:23:05,135 --> 00:23:08,055
czy bycia w centrum uwagi,

382
00:23:08,138 --> 00:23:11,058
ale raczej, co może stworzyć,
by się tym podzielić.

383
00:23:11,141 --> 00:23:14,603
Właśnie dlatego jest to bardziej trwałe.

384
00:23:14,686 --> 00:23:15,896
WYSTĘP PANA ANDREA GIBSON

385
00:23:15,979 --> 00:23:18,690
Pewnego razu miałom występ,

386
00:23:18,774 --> 00:23:21,944
na którym przypadkowo
pojawiła się menedżerka muzyczna.

387
00:23:22,027 --> 00:23:25,447
Powiedziała, że nigdy wcześniej
nie prowadziła poety,

388
00:23:25,531 --> 00:23:28,992
ale może chciałobym z nią spróbować?
I się zgodziłom.

389
00:23:29,076 --> 00:23:30,536
Baw się!

390
00:23:30,619 --> 00:23:32,120
Stresuję się.

391
00:23:32,704 --> 00:23:34,331
<i>Święta, chcę być święta.</i>

392
00:23:34,414 --> 00:23:36,750
<i>Nie wiedziałom,
że świętość już we mnie jest.</i>

393
00:23:37,417 --> 00:23:40,295
Byliśmy zaskoczeni,
że ktoś się pojawił.

394
00:23:41,505 --> 00:23:44,007
Nie wiem, czy chciałoby,
żebym to powiedziała,

395
00:23:44,091 --> 00:23:46,218
ale było jak gwiazda rocka wśród poetów.

396
00:23:46,301 --> 00:23:47,469
BILETY WYPRZEDANE

397
00:23:47,553 --> 00:23:51,598
Jedne z pierwszych poetum performatywnych,
które jeździło w trasy po klubach.

398
00:23:52,057 --> 00:23:54,977
Spektakl był głośny
i pełen energii.

399
00:23:55,060 --> 00:23:59,857
Ludzie na widowni byli pijani,
całowali się dosłownie wszędzie i...

400
00:23:59,940 --> 00:24:01,024
<i>Buziaki...</i>

401
00:24:01,108 --> 00:24:02,359
Szaleństwo.

402
00:24:03,986 --> 00:24:06,238
Potem zaczynałom wiersz,

403
00:24:06,989 --> 00:24:09,741
a publiczność wraz ze mną go recytowała.

404
00:24:12,744 --> 00:24:16,248
O mój Boże, to było jak... sen!

405
00:24:20,419 --> 00:24:21,920
Gdyby nieznajomy zapytał:

406
00:24:22,004 --> 00:24:25,132
czym się zajmuję,
odpowiedziałobym – „poezją”.

407
00:24:26,592 --> 00:24:28,260
Nie mogę w to uwierzyć.

408
00:24:28,802 --> 00:24:31,930
W swoje szczęście, które miałom.

409
00:24:33,432 --> 00:24:35,225
I tak poznałom Meg.

410
00:24:35,851 --> 00:24:37,811
Też była poetką performatywną.

411
00:24:38,270 --> 00:24:43,567
Poszłom na jeden z występów.
Recytowała tego samego wieczoru.

412
00:24:43,650 --> 00:24:46,028
<i>Ktoś pyta o twoją metodę antykoncepcji,</i>

413
00:24:46,111 --> 00:24:48,697
<i>a ty odpowiadasz – „metoda gejowska”.</i>

414
00:24:50,449 --> 00:24:53,368
Gdy ją usłyszałom,
pomyślałom, że jest niesamowita.

415
00:24:53,452 --> 00:24:55,495
<i>Czuję, że zawodzę jeszcze coś,</i>

416
00:24:55,579 --> 00:24:56,872
<i>przede wszystkim siebie...</i>

417
00:24:56,955 --> 00:25:00,125
Poeci są blisko związani ze sobą.

418
00:25:00,209 --> 00:25:02,419
Wszyscy się znamy.

419
00:25:02,503 --> 00:25:05,255
Spotykaliśmy się
na krajowych slamach poetyckich

420
00:25:05,339 --> 00:25:09,009
albo na warsztatach pisarskich.
Przez lata byliśmy znajomymi.

421
00:25:09,092 --> 00:25:10,511
To było bez zobowiązań.

422
00:25:11,303 --> 00:25:16,850
Potem poszliśmy na tańce
po dużym konkursie w Oakland.

423
00:25:16,934 --> 00:25:21,438
Miała na sobie sukienkę w koty!

424
00:25:21,522 --> 00:25:24,900
Tańczyła świetnie,
a nigdy nie widziałom jej tańczącej.

425
00:25:24,983 --> 00:25:27,694
Nie mogłom uwierzyć,
jak świetną jest tancerką,

426
00:25:27,778 --> 00:25:30,572
a wiecie, że ja też potrafię tańczyć.

427
00:25:31,198 --> 00:25:35,786
Mocno się przy tym pocę,
bo tańczę na pełnych obrotach.

428
00:25:36,370 --> 00:25:39,122
Nie wiem, czy chcę wam mówić,
co zrobiła...

429
00:25:39,206 --> 00:25:43,669
Wytarło ręce o moje ramiona,

430
00:25:43,752 --> 00:25:47,464
a potem oblizało dłonie...

431
00:25:48,257 --> 00:25:51,718
Pomyślałam:
„Co za dziwaczne zachowanie.

432
00:25:52,594 --> 00:25:53,929
I jakież erotyczne”.

433
00:25:55,806 --> 00:25:57,975
To było takie prostackie.

434
00:25:58,058 --> 00:26:02,646
Nie chcę sugerować, że coś takiego
wypada robić komukolwiek.

435
00:26:02,729 --> 00:26:06,066
Potem wsiadłam do windy
z naszą wspólną znajomą,

436
00:26:06,149 --> 00:26:08,193
a ona na to: „Nie dziwię się.

437
00:26:08,277 --> 00:26:12,614
Andrea od lat jest w tobie zakochane”.
Byłam w szoku.

438
00:26:13,824 --> 00:26:17,411
Pomyślałam: „To taki gejowski James Dean,
o czym ty mówisz?”.

439
00:26:17,494 --> 00:26:20,330
A ona: „Jesteś w jego typie.
Krągła, czerwone usta”.

440
00:26:20,414 --> 00:26:22,666
Wtedy pomyślałam...

441
00:26:23,667 --> 00:26:26,920
Nigdy nie brałam pod uwagę,
że mogę być czyimś typem.

442
00:26:27,838 --> 00:26:32,843
Całe życie miałam kompleksy
na punkcie ciała.

443
00:26:33,969 --> 00:26:38,015
Całe dzieciństwo jeździłam
na obozy odchudzające dla dzieci.

444
00:26:38,557 --> 00:26:41,101
Kiedy więc poznałam Andrea,

445
00:26:41,185 --> 00:26:45,564
ważyłam pewnie ze 20-30 kilo
więcej niż teraz.

446
00:26:46,231 --> 00:26:51,153
Uważałam, że każdy, z kim byłam,
musiał zaakceptować moje ciało.

447
00:26:52,613 --> 00:26:56,825
Kiedy pierwszy raz napisało mi SMS-a
z pytaniem: „Chcesz pójść na randkę?”,

448
00:26:56,909 --> 00:26:59,661
odpisałam: „Pewnie, z kim?”.

449
00:27:01,538 --> 00:27:03,874
<i>Co sądzisz o mnie i o Megan?</i>

450
00:27:03,957 --> 00:27:08,921
<i>To naprawdę coś wyjątkowego.
Myślę, że to pewnie miłość twojego życia.</i>

451
00:27:09,004 --> 00:27:10,422
- <i>Co?</i>
- <i>Co?</i>

452
00:27:11,048 --> 00:27:13,425
Jej ulubiona artystka
to Lana Del Rey.

453
00:27:13,509 --> 00:27:16,470
Miałom bilety w pierwszym rzędzie
na Red Rocks.

454
00:27:16,553 --> 00:27:19,473
Zaprosiłom ją na ten koncert.

455
00:27:20,098 --> 00:27:22,768
Potem zaprosiło mnie do Kolorado.

456
00:27:22,851 --> 00:27:26,104
Czułom się jak w <i>Pamiętniku księżniczki.</i>

457
00:27:26,188 --> 00:27:27,606
„Lecę samolotem”.

458
00:27:27,689 --> 00:27:31,318
<i>Squash, poznasz moją przyjaciółkę, Megan.</i>

459
00:27:31,401 --> 00:27:32,486
<i>Cieszysz się?</i>

460
00:27:33,278 --> 00:27:37,157
Obudziliśmy się rano w dniu koncertu.

461
00:27:37,241 --> 00:27:41,578
Sprawdzałam, ile czasu zajmie dojazd
i o której zaczyna się koncert.

462
00:27:41,662 --> 00:27:44,915
Okazało się, że jest 13 maja,

463
00:27:44,998 --> 00:27:47,376
a koncert był 12 maja.

464
00:27:47,459 --> 00:27:50,504
Przegapiliśmy to.

465
00:27:52,214 --> 00:27:54,550
Udawałam,
że jestem smutna z tego powodu,

466
00:27:54,633 --> 00:27:57,719
bo chciałam tylko zwrócić
na siebie uwagę.

467
00:27:58,345 --> 00:28:01,849
Powiedziało:
„To pokaż mi swoje nagie ciało”.

468
00:28:03,141 --> 00:28:09,189
I... to był właściwie pierwszy raz,
kiedy ofiarowałam swoje ciało jak dar,

469
00:28:09,273 --> 00:28:13,235
a nie coś, co próbowałam ukrywać.

470
00:28:13,318 --> 00:28:14,528
I...

471
00:28:16,488 --> 00:28:20,158
Pocałowało mój brzuch – tę część ciała,

472
00:28:20,242 --> 00:28:22,995
której się wstydziłam od najmłodszych lat.

473
00:28:23,078 --> 00:28:26,832
Ciągle powtarzało, że jest seksowne.

474
00:28:27,374 --> 00:28:29,668
I... to było jakby...

475
00:28:30,252 --> 00:28:32,880
ktoś całował ranę i sprawiał, że się goi.

476
00:28:33,630 --> 00:28:35,757
<i>Nie żegnam się.</i>

477
00:28:35,841 --> 00:28:38,343
- <i>Mam wyjść?</i>
- <i>Nie.</i>

478
00:28:38,427 --> 00:28:41,013
- <i>Mam rzucić pracę?</i>
- <i>Tak.</i>

479
00:28:41,096 --> 00:28:42,890
<i>A czym mam się zająć?</i>

480
00:28:42,973 --> 00:28:44,349
<i>Mną.</i>

481
00:28:49,646 --> 00:28:52,941
I nagle coś
przeskoczyło w mojej głowie.

482
00:28:53,025 --> 00:28:58,155
Pomyślałam, że skoro Andrea potrafi
kochać moje ciało, to ja też mogę.

483
00:28:59,531 --> 00:29:03,577
Podczas pandemii oddaliłam się od poezji
i zaczęłam pisać pamiętnik.

484
00:29:03,660 --> 00:29:05,495
Był o moim ciele.

485
00:29:06,413 --> 00:29:09,082
A potem Andrea zachorowało na raka
i pomyślałam:

486
00:29:09,166 --> 00:29:13,045
„Serio, piszę pamiętnik
o pieprzonym rozmiarze spodni?

487
00:29:13,128 --> 00:29:14,379
Naprawdę?”.

488
00:29:14,963 --> 00:29:17,549
<i>Czy jestem ładne?</i>

489
00:29:17,633 --> 00:29:20,177
<i>Obłędnie, niesamowicie, szaleńczo.</i>

490
00:29:21,303 --> 00:29:23,388
<i>Niesamowicie i szaleńczo!</i>

491
00:29:23,472 --> 00:29:24,765
<i>Tak?</i>

492
00:29:24,848 --> 00:29:29,645
A potem jego włosy
całkowicie wypadły przez chemioterapię.

493
00:29:30,354 --> 00:29:33,565
Zapytałam:
„Czy brakuje ci bycia ikoną fryzur?”

494
00:29:33,649 --> 00:29:35,400
czy coś takiego,

495
00:29:36,193 --> 00:29:40,948
a Andrea odpowiedziało: „Chcę mieć
ciało. Nie obchodzi mnie, jak wygląda”.

496
00:29:47,246 --> 00:29:53,627
To było takie kulminacyjne zetknięcie się
mojej historii z problemami wobec ciała.

497
00:29:53,710 --> 00:29:56,004
To był moment,

498
00:29:57,339 --> 00:29:59,925
który wszystko uporządkował
i nadał kontekst.

499
00:30:00,676 --> 00:30:04,763
Bezsens robienia czegokolwiek innego
niż okazywanie wdzięczności

500
00:30:04,847 --> 00:30:08,350
i docenianie swojego ciała,
zwłaszcza kiedy jest zdrowe.

501
00:30:09,351 --> 00:30:14,773
Jakby nagle wszystko nabrało
właściwych proporcji – i świat, i rany.

502
00:30:22,197 --> 00:30:23,991
Cześć, potworku.

503
00:30:25,450 --> 00:30:27,160
Tak bardzo cię kocham.

504
00:30:27,703 --> 00:30:30,038
Ups, dzisiaj żadnych całusów.

505
00:30:30,873 --> 00:30:32,916
Trzeba poczekać cztery dni na buzi.

506
00:30:33,458 --> 00:30:34,459
Ja też muszę.

507
00:30:34,543 --> 00:30:36,461
Meg też musi poczekać.

508
00:30:38,213 --> 00:30:41,341
Dziś czy jutro są
te ataki złości sterydowej?

509
00:30:41,425 --> 00:30:43,093
I dziś, i jutro.

510
00:30:44,178 --> 00:30:46,513
Czasem później, czasem jeszcze w nocy.

511
00:30:46,597 --> 00:30:50,642
Po skończeniu chemii
odczuwom złość spowodowaną sterydami.

512
00:30:52,019 --> 00:30:54,646
Chcesz wiedzieć, co mówię Meg,

513
00:30:54,730 --> 00:30:56,732
kiedy mam złość sterydową?

514
00:30:57,566 --> 00:31:00,360
- „Przynajmniej!”
- „Przynajmniej!”

515
00:31:00,444 --> 00:31:01,820
Strasznie to wkurwia.

516
00:31:01,904 --> 00:31:04,406
Kiedy mam złośc sterydową...

517
00:31:04,489 --> 00:31:07,743
Andrea mówi:
„Przynajmniej podaj mi szklankę wody”.

518
00:31:07,826 --> 00:31:09,244
A ja: „Żartujesz sobie?”.

519
00:31:09,328 --> 00:31:12,497
„Czy możesz mi przynajmniej
zrobić smoothie?”

520
00:31:12,581 --> 00:31:16,251
A ona w tym czasie zrobiła
już milion rzeczy tego dnia.

521
00:31:16,335 --> 00:31:18,003
A i tak mówię: „Przynajmniej”.

522
00:31:18,086 --> 00:31:21,006
Potem...
W sumie staram się już tego nie mówić.

523
00:31:21,089 --> 00:31:24,384
Nie wiem, czemu w ogóle to mówię.
„Przynajmniej”.

524
00:31:25,469 --> 00:31:29,348
To jest to jedno zdanie,
przy którym czuję, że zaraz oszaleję!

525
00:31:29,431 --> 00:31:32,684
Napiszę nowy wiersz miłosny dla ciebie,

526
00:31:32,768 --> 00:31:34,436
zatytułowany „Przynajmniej”.

527
00:31:37,231 --> 00:31:39,983
Choć nie podobam się sobie
w tej fryzurze,

528
00:31:40,609 --> 00:31:42,486
to irytowały mnie długie włosy.

529
00:31:42,569 --> 00:31:45,572
Uznałom, że od teraz
będę mieć tylko krótkie.

530
00:31:46,698 --> 00:31:49,076
Poza tym wyglądam na twardziełło.

531
00:31:51,662 --> 00:31:53,580
I wiesz...

532
00:31:55,457 --> 00:31:58,210
Ważne, by to, co na zewnątrz,
pasowało do wnętrza.

533
00:32:01,171 --> 00:32:04,174
Jak powinnam wyglądać,
by pasowało do mojego wnętrza?

534
00:32:07,427 --> 00:32:08,929
Słodko.

535
00:32:10,973 --> 00:32:12,182
Uroczo.

536
00:32:16,436 --> 00:32:17,646
Pięknie.

537
00:32:21,441 --> 00:32:23,193
Przynajmniej.

538
00:32:26,530 --> 00:32:28,490
Przynamniej!

539
00:32:33,120 --> 00:32:37,291
Zaraz otworzę wyniki badań krwi

540
00:32:37,374 --> 00:32:39,376
i sprawdzę mój marker nowotworowy.

541
00:32:40,460 --> 00:32:43,755
Andrea ma nowotwór,
który można sprawdzić badaniem krwi.

542
00:32:43,839 --> 00:32:49,219
Nazywa się CA-125,
czyli antygen nowotworowy CA-125.

543
00:32:49,303 --> 00:32:53,473
Służy do monitorowania raka jajnika
w organizmie.

544
00:32:54,057 --> 00:32:59,521
I tak, co trzy tygodnie,
przez ostatnie trzy lata,

545
00:32:59,605 --> 00:33:02,357
patrzę, czy nowotwór się rozwija.

546
00:33:03,066 --> 00:33:05,652
Trochę czekam, by zobaczyć, czy...

547
00:33:06,069 --> 00:33:06,904
umieram.

548
00:33:07,529 --> 00:33:10,991
Mam wrażenie, że żyjemy
w cyklach co trzytygodniowych.

549
00:33:12,117 --> 00:33:14,745
A potem, gdy zbliża się kolejne badanie,

550
00:33:14,828 --> 00:33:17,831
{\an8}może na tydzień przed,

551
00:33:17,915 --> 00:33:20,626
{\an8}pojawia się to przerażające uczucie

552
00:33:20,709 --> 00:33:23,795
i wszystko kręci się w kółko.

553
00:33:23,879 --> 00:33:24,880
{\an8}MAŁŻENIA

554
00:33:24,963 --> 00:33:28,550
{\an8}Ostatnio, gdy robiłom badania,
mój CA-125 wyniósł 16.

555
00:33:30,052 --> 00:33:33,472
Ciężko powiedzieć, co czułam...

556
00:33:35,474 --> 00:33:37,559
szczególnie jeśli wynik oscyluje

557
00:33:40,854 --> 00:33:43,607
gdzieś w okolicach 20.

558
00:33:43,690 --> 00:33:46,568
Trudno to zinterpretować.

559
00:33:46,652 --> 00:33:51,490
Gdyby było 16 lub mniej,
bylibyśmy dość zadowoleni.

560
00:33:54,243 --> 00:33:59,081
Nie chcę mówić,
że liczby równe są emocjom.

561
00:33:59,164 --> 00:34:00,249
Okej.

562
00:34:00,832 --> 00:34:03,085
Kotku, nie patrz na to.

563
00:34:05,212 --> 00:34:07,005
Jak się zalogować?

564
00:34:09,507 --> 00:34:10,551
Tutaj.

565
00:34:17,014 --> 00:34:18,100
Wysoki.

566
00:34:19,059 --> 00:34:20,811
- Ile?
- 21.

567
00:34:42,833 --> 00:34:44,751
Jak się z tym czujesz?

568
00:34:45,460 --> 00:34:48,839
Oznacza to, że rak rozrasta się
w innych częściach ciała.

569
00:34:53,594 --> 00:34:56,722
To znaczy,
że leczenie przestało działać.

570
00:34:58,765 --> 00:35:00,017
A to...

571
00:35:00,767 --> 00:35:02,853
Jeśli nie zdarzy się cud,

572
00:35:02,936 --> 00:35:04,688
to pewnie niedługo umrę.

573
00:35:12,321 --> 00:35:14,281
Napiszesz do moich przyjaciół?

574
00:35:15,949 --> 00:35:18,535
Nie potrafię się uspokoić,

575
00:35:18,619 --> 00:35:20,078
póki oni nie wiedzą.

576
00:35:22,164 --> 00:35:24,666
Dla mojej mamy jest to najtrudniejsze,

577
00:35:25,501 --> 00:35:27,961
bo straciła siostrę przez raka jajnika,

578
00:35:28,045 --> 00:35:31,131
a potem jej mama zmarła
z rozpaczy niedługo po tym.

579
00:35:31,840 --> 00:35:34,593
Dlatego to jej najbardziej
boję się powiedzieć.

580
00:35:36,845 --> 00:35:39,139
Nie do końca wiem, co to oznacza.

581
00:35:39,223 --> 00:35:40,974
Wiem, jaka jest diagnoza,

582
00:35:41,058 --> 00:35:44,520
więc wiem, że to leczenie
w końcu przestanie działać,

583
00:35:44,603 --> 00:35:46,563
prędzej czy później.

584
00:35:47,105 --> 00:35:48,106
I...

585
00:35:49,900 --> 00:35:51,568
kiedy to zaakceptuję,

586
00:35:52,319 --> 00:35:54,613
wtedy zaczyna spływać cała ta słodycz.

587
00:35:55,697 --> 00:35:59,368
Bo kiedy tego nie przyjmuję,
to jedyne, co robię,

588
00:35:59,451 --> 00:36:01,119
to żyję tą liczbą.

589
00:36:03,622 --> 00:36:06,917
Ale kiedy akceptuję,
że to właśnie się dzieje,

590
00:36:08,210 --> 00:36:09,878
wtedy mogę naprawdę żyć.

591
00:36:13,006 --> 00:36:15,342
Każdy z nas będzie miał ten moment.

592
00:36:15,843 --> 00:36:17,803
Wszyscy tu obecni.

593
00:36:17,886 --> 00:36:19,555
Wszyscy przez to przejdziemy.

594
00:36:22,975 --> 00:36:26,979
Zawsze mówię do Andrea:
„Nie dałabym rady bez ciebie”.

595
00:36:29,147 --> 00:36:32,734
Dobrze, że przechodzisz to ze mną.
Nie dałabym rady bez ciebie.

596
00:36:34,152 --> 00:36:35,237
To prawda.

597
00:36:36,321 --> 00:36:38,115
Nie dałobym rady bez ciebie.

598
00:36:42,786 --> 00:36:44,788
<i>Napisałom nowy rodzaj listy marzeń.</i>

599
00:36:44,872 --> 00:36:47,082
{\an8}<i>Nie jest to spis dzikich przygód.</i>

600
00:36:47,165 --> 00:36:48,292
{\an8}„MAŁE RZECZY”

601
00:36:48,375 --> 00:36:52,129
{\an8}<i>Nie potrzeba bungee,
skrzydlatych kombinezonów ani balonów.</i>

602
00:36:52,212 --> 00:36:53,630
<i>Nie potrzeba pieczątek w paszporcie</i>

603
00:36:53,714 --> 00:36:55,799
<i>ani pływania z delfinami.</i>

604
00:36:55,883 --> 00:36:58,302
<i>Choć to wszystko może być fascynujące,</i>

605
00:36:58,385 --> 00:37:00,012
<i>żadne mnie nie rozpala</i>

606
00:37:00,095 --> 00:37:04,641
<i>tak jak to, co większość z nas nauczyła
się postrzegać jako drobne rzeczy.</i>

607
00:37:04,725 --> 00:37:09,396
<i>To są moje największe,
najmniejsze marzenia.</i>

608
00:37:10,856 --> 00:37:14,860
<i>Usiąść przy turkawce,
która płacze za utraconą miłością.</i>

609
00:37:15,319 --> 00:37:17,321
<i>Naprawić ubrania przyjaciela</i>

610
00:37:18,071 --> 00:37:20,407
<i>moimi babcinymi naparstkami.</i>

611
00:37:20,490 --> 00:37:24,536
<i>Ozdobić mój fortepian
wierszami pełnymi miłości.</i>

612
00:37:25,120 --> 00:37:28,957
Przyniesiesz skrzynkę z narzędziami?
Będzie potrzebna.

613
00:37:29,833 --> 00:37:33,253
- A moja wiertarka?
- Może się przydać.

614
00:37:33,337 --> 00:37:36,632
Są tu cztery wiewiórki i kłócą się,
gdy daję im orzechy.

615
00:37:36,715 --> 00:37:39,134
Zrobiłom takie dwa domki.

616
00:37:41,011 --> 00:37:46,808
<i>By patrzeć, jak wiewiórka odbudowuje
gniazdo na sośnie, co przetrwała burzę.</i>

617
00:37:46,892 --> 00:37:48,977
- Tak!
- Tak, tak!

618
00:37:49,770 --> 00:37:53,440
<i>By naprawić skrzynkę na listy,
co ją strącił pług śnieżny.</i>

619
00:37:54,024 --> 00:37:57,027
Pewnego razu zniknęła nasza skrzynka.

620
00:37:57,110 --> 00:37:58,612
Razem z całą naszą pocztą.

621
00:37:58,695 --> 00:38:00,489
Szukałoś jej?

622
00:38:00,572 --> 00:38:02,241
A co? Widziałeś ją?

623
00:38:04,826 --> 00:38:09,289
<i>By naprawić skrzynkę na listy,
co ją strąciła wichura.</i>

624
00:38:09,373 --> 00:38:12,167
To dziwne,
że to jest w zestawie dla dzieci.

625
00:38:12,251 --> 00:38:13,961
Czy to jest dla dzieci?

626
00:38:14,044 --> 00:38:16,630
- Nie, to prawdziwa skrzynka.
- Ale spójrz.

627
00:38:19,174 --> 00:38:21,134
Powiedziałom, że to Fisher-Price!

628
00:38:21,218 --> 00:38:23,136
Czy to faktycznie Fisher-Price?

629
00:38:23,220 --> 00:38:27,683
<i>By naprawić skrzynkę na listy,
co ją niedźwiedź powalił</i>

630
00:38:27,766 --> 00:38:30,018
<i>i tysiąc jeden razy więcej.</i>

631
00:38:30,602 --> 00:38:33,981
Gibby miało estetyczne rozwiązanie!

632
00:38:35,023 --> 00:38:38,735
<i>Mówić dobranoc mamie każdej nocy w roku.</i>

633
00:38:38,819 --> 00:38:41,655
- Dobranoc, mamo. Słodkich snów.
- <i>Kocham cię.</i>

634
00:38:41,738 --> 00:38:46,326
<i>Przytrzymać drzwi windy
w szpitalu nieznajomemu</i>

635
00:38:46,410 --> 00:38:49,371
<i>kilka minut po tym,
jak otrzymałom złe wiadomości.</i>

636
00:38:49,454 --> 00:38:51,748
Bardzo dziękuję za wszystko.

637
00:38:51,832 --> 00:38:55,002
<i>Dziękować pielęgniarce zbyt wiele razy.</i>

638
00:38:55,085 --> 00:38:56,545
Bardzo dziękuję.

639
00:38:56,628 --> 00:38:58,130
To robak.

640
00:38:59,882 --> 00:39:02,259
Muszę go wypuścić.

641
00:39:03,427 --> 00:39:07,514
<i>Poczuć, jak pająk chodzi
po brzegu moich linii życia,</i>

642
00:39:07,598 --> 00:39:10,809
<i>podczas gdy ostrożnie
wynoszę go na zewnątrz.</i>

643
00:39:12,686 --> 00:39:15,814
<i>Spać na łożu z baldachimem pod gwiazdami</i>

644
00:39:15,898 --> 00:39:18,525
<i>i wymyślać nowe konstelacje.</i>

645
00:39:18,609 --> 00:39:19,985
Bliźniacze gwiazdy,

646
00:39:20,068 --> 00:39:21,612
Mary-Kate i Ashley Olsen.

647
00:39:22,321 --> 00:39:23,697
Nie wiem, kto to jest.

648
00:39:25,616 --> 00:39:29,286
<i>Zapamiętać, jak księżycowe światło
przenika przez świetlik,</i>

649
00:39:29,369 --> 00:39:31,830
<i>by dotknąć twarzy Meg.</i>

650
00:39:32,372 --> 00:39:35,042
Chyba zapytałobym, czy mam pozwolenie,

651
00:39:35,125 --> 00:39:37,503
by cię obudzić, gdybym było smutne.

652
00:39:37,586 --> 00:39:39,880
Zawsze masz moje pozwolenie.

653
00:39:40,797 --> 00:39:43,217
<i>Czuć, jak ciepłe ramiona Meg</i>

654
00:39:43,300 --> 00:39:46,762
<i>obejmują mnie z tyłu naszego tandemu.</i>

655
00:39:49,806 --> 00:39:55,479
Już prawie jesteśmy, Idge!
Dasz radę. Odważny piecho.

656
00:39:55,979 --> 00:39:58,190
<i>Tańczyć mimo rozpaczy.</i>

657
00:39:59,066 --> 00:40:02,569
<i>Poczuć ocean w basenie ogrodowym.</i>

658
00:40:04,571 --> 00:40:06,907
<i>Kochać mimo bólu.</i>

659
00:40:07,658 --> 00:40:09,785
<i>Zapomnieć telefonu.</i>

660
00:40:09,868 --> 00:40:12,704
<i>Pamiętać wszystko.</i>

661
00:40:18,752 --> 00:40:21,588
Przed rakiem cierpiałom na depresję.

662
00:40:22,714 --> 00:40:26,426
Po tej diagnozie poczułom,
że coś się diametralnie zmieniło.

663
00:40:26,510 --> 00:40:30,889
Czułom się niemal przepełnione
wdzięcznością i miłością.

664
00:40:33,100 --> 00:40:36,353
Cieszę się,
że mam teraz spokojniejsze życie.

665
00:40:36,436 --> 00:40:37,896
Psiaczki!

666
00:40:38,647 --> 00:40:42,985
Przed diagnozą
ciągle podróżowałom po świecie.

667
00:40:43,610 --> 00:40:45,112
Rzadko byłom w domu.

668
00:40:45,195 --> 00:40:47,656
Robiłom jeden występ po drugim.

669
00:40:48,490 --> 00:40:52,578
A przez ostatnie trzy lata,
od momentu diagnozy raka,

670
00:40:52,661 --> 00:40:54,830
już tego nie robię.

671
00:40:54,913 --> 00:40:59,543
{\an8}<i>Kochani, niedawno dowiedziałom się,
że choroba wróciła.</i>

672
00:40:59,626 --> 00:41:02,171
{\an8}<i>Muszę odwołać jesienną trasę.</i>

673
00:41:02,254 --> 00:41:04,840
<i>Wszystkim, którzy kupili bilety...</i>

674
00:41:04,923 --> 00:41:07,217
<i>Kocham was. Bardzo dziękuję.</i>

675
00:41:07,301 --> 00:41:10,220
<i>Będę was na bieżąco informować
o mojej drodze.</i>

676
00:41:12,222 --> 00:41:15,267
Od lat nigdzie nie występowałom.

677
00:41:16,351 --> 00:41:18,353
Moja odporność jest bardzo niska.

678
00:41:18,437 --> 00:41:20,772
Ciągle z Meg jesteśmy na kwarantannie.

679
00:41:22,024 --> 00:41:23,942
To naprawdę duże ryzyko.

680
00:41:25,944 --> 00:41:29,364
Ale powiem szczerze –
bardzo tęsknię za występowaniem.

681
00:41:30,782 --> 00:41:32,951
Chciałobyś wystąpić jeszcze na żywo?

682
00:41:33,035 --> 00:41:37,414
Załamałobym się, gdybym miało odejść,
nie dając już żadnego występu.

683
00:41:37,497 --> 00:41:39,041
Bardzo bym tego chciało.

684
00:41:41,627 --> 00:41:46,048
Ale moje zdrowie nigdy nie było
tak niepewne jak teraz.

685
00:41:47,299 --> 00:41:48,967
Więc... nie wiem.

686
00:41:53,055 --> 00:41:55,349
Alexa, wyłącz światło w sypialni.

687
00:41:56,099 --> 00:41:57,226
<i>Okej.</i>

688
00:42:01,104 --> 00:42:03,482
Co było najlepszą częścią twojego dnia?

689
00:42:04,399 --> 00:42:06,860
Miałom taki moment, kiedy...

690
00:42:06,944 --> 00:42:09,488
Ryan zapytał, czy chcę dać występ.

691
00:42:10,948 --> 00:42:11,990
I...

692
00:42:13,033 --> 00:42:14,576
Bardzo chcę.

693
00:42:16,119 --> 00:42:17,704
Naprawdę chcę.

694
00:42:19,790 --> 00:42:22,292
Podekscytowałom się na samą myśl.

695
00:42:22,376 --> 00:42:24,044
A twój?

696
00:42:24,753 --> 00:42:26,755
Jest kilka opcji do wyboru.

697
00:42:27,714 --> 00:42:28,882
Okej.

698
00:42:29,758 --> 00:42:31,260
Ale ten mi się podoba.

699
00:42:31,969 --> 00:42:33,178
To?

700
00:42:33,262 --> 00:42:36,723
To nie było fair. Też bym to wybrało,
gdybym wiedziało.

701
00:42:37,307 --> 00:42:40,394
- O czym?
- Że to była opcja.

702
00:42:47,693 --> 00:42:50,320
- Cześć, Bethy.
- Cześć.

703
00:42:50,404 --> 00:42:52,489
Cieszy się na wyjazd na wysypisko?

704
00:42:52,573 --> 00:42:53,657
Tak.

705
00:42:53,740 --> 00:42:56,326
Nie mogę się doczekać!

706
00:42:56,952 --> 00:42:59,538
Wczoraj wieczorem odkryłom,

707
00:42:59,621 --> 00:43:02,124
że jeśli się szepcze, to oni cię słyszą.

708
00:43:02,207 --> 00:43:04,209
- Och.
- Słyszą mnie teraz.

709
00:43:04,293 --> 00:43:08,297
Nigdy nie szepcz, że ich nie lubisz.

710
00:43:10,007 --> 00:43:11,008
Okej.

711
00:43:12,759 --> 00:43:17,389
Wiedzą, że się znamy? Może myślą,
że jestem kierowcą Ubera na wysypisko?

712
00:43:18,557 --> 00:43:20,601
Wiedzą, że jesteś moją byłą sprzed lat

713
00:43:20,684 --> 00:43:22,561
i jedną z najlepszych przyjaciół.

714
00:43:23,103 --> 00:43:24,938
Pierwsza rzecz,
o której musicie wiedzieć...

715
00:43:25,022 --> 00:43:27,941
O mój Boże, ona to zawsze mówi!

716
00:43:28,025 --> 00:43:30,319
Słynę z tego,
że to ja zerwałam z Andrea.

717
00:43:30,402 --> 00:43:31,737
Tak.

718
00:43:31,820 --> 00:43:34,740
Ile osób może powiedzieć:
„Zerwałem z Andrea Gibson”?

719
00:43:34,823 --> 00:43:35,991
Wiele.

720
00:43:36,074 --> 00:43:39,786
- Wiele osób tak mówi! Zwariowałaś?
- Ja byłam pierwsza.

721
00:43:39,870 --> 00:43:41,288
Zaczęłam twoją karierę.

722
00:43:41,622 --> 00:43:43,290
Dlaczego zerwałaś?

723
00:43:44,333 --> 00:43:47,002
Okazało się, że jesteśmy
niemal takimi samymi osobami.

724
00:43:47,085 --> 00:43:50,881
Byliśmy chłopcami i jeszcze
nie rozumieliśmy płci, prawda?

725
00:43:50,964 --> 00:43:51,965
Tak myślę.

726
00:43:52,049 --> 00:43:54,176
Ale chłopaki mogą być razem.

727
00:43:55,385 --> 00:43:58,430
Zgadza się. Po prostu to...

728
00:43:58,514 --> 00:44:00,516
- To nie było dla nas.
- Nie było.

729
00:44:02,392 --> 00:44:06,063
Kiedy pierwszy raz się ujawniłom,
moim rodzicom było trudno

730
00:44:06,146 --> 00:44:08,398
zrozumieć queerowość

731
00:44:08,482 --> 00:44:12,903
i to, że mogę mieć szczęśliwe życie
jako osoba queer.

732
00:44:13,362 --> 00:44:17,866
Bardzo bałom się poznać rodziców Bethy,
bo wiedziałom, że są bardzo katoliccy.

733
00:44:17,950 --> 00:44:20,285
Aż weszłom do ich domu.

734
00:44:20,369 --> 00:44:22,829
Byli tacy kochani.

735
00:44:22,913 --> 00:44:26,333
Tata Bethy niedawno zmarł na raka.

736
00:44:26,416 --> 00:44:30,504
Zmarł pięć dni po diagnozie.

737
00:44:30,587 --> 00:44:35,050
Zadzwoniłam do Andrea i mówię:
„Nie mogę zostać sama”.

738
00:44:35,133 --> 00:44:37,886
Bo to było jak... To nie był smutek.

739
00:44:37,970 --> 00:44:41,890
To było takie uczucie dyskomfortu
z powodu tego, co nadchodziło.

740
00:44:41,974 --> 00:44:47,563
Andrea powiedziało:
„Po prostu otwórz swoje serce na miłość.

741
00:44:48,313 --> 00:44:51,316
Wszystko, co teraz czujesz,
nazwij »miłością«.

742
00:44:51,400 --> 00:44:54,194
Nieważne czy to strach, czy smutek.

743
00:44:54,278 --> 00:44:56,613
Wszystko, co czujesz, nazwij »miłością«”.

744
00:44:56,697 --> 00:45:00,075
To zmieniło sposób,
w jaki przeżywam jego odejście.

745
00:45:03,787 --> 00:45:05,998
ŚMIETNISKO

746
00:45:06,874 --> 00:45:10,502
Ktoś po prostu wyrzucił to krzesło?
Wygląda całkiem dobrze.

747
00:45:10,586 --> 00:45:12,421
- To białe?
- Tak.

748
00:45:13,380 --> 00:45:17,009
W jednym z wierszy Andrea jest taki wers:

749
00:45:17,092 --> 00:45:20,220
„Tak wielu osób queer przyjaźni się
ze swoimi byłymi,

750
00:45:20,304 --> 00:45:22,097
bo stracili tak wielu bliskich,

751
00:45:22,181 --> 00:45:25,017
że kiedy odnajdują ludzi,
których nazywają rodziną,

752
00:45:25,100 --> 00:45:27,769
zrobią wszystko, żeby ich nie stracić”.

753
00:45:29,813 --> 00:45:31,481
Przyniesiesz mi to, Bethy?

754
00:45:31,565 --> 00:45:33,150
Są dwa.

755
00:45:33,233 --> 00:45:36,570
Większość moich najlepszych
przyjaciółek to moje byłe.

756
00:45:36,987 --> 00:45:38,655
Na przykład Bethy.

757
00:45:38,739 --> 00:45:41,491
Bethy ma teraz syna,

758
00:45:41,575 --> 00:45:44,620
który nazywa Andrea „wiotka”.

759
00:45:44,703 --> 00:45:47,247
To jak połączenie „wujka” i „cioci”.

760
00:45:47,331 --> 00:45:49,917
A ten dom, w którym mieszkamy,

761
00:45:50,000 --> 00:45:55,047
Andrea kupiło razem z Emily,
byłą sprzed 25 lat.

762
00:45:56,006 --> 00:45:58,759
Gdy się wprowadziłam,
zamieszkałam z Andrea i Emily.

763
00:45:59,760 --> 00:46:03,847
Potem była Heather,
z którą było w związku przez osiem lat.

764
00:46:03,931 --> 00:46:07,142
Większość moich wierszy
o złamanym sercu jest o Heather.

765
00:46:07,226 --> 00:46:11,104
Jest teraz moją menadżerką
i jedną z najbliższych przyjaciółek.

766
00:46:11,188 --> 00:46:13,857
Cóż, sporo byłych.

767
00:46:14,566 --> 00:46:17,736
Są też dla mnie jak rodzina.

768
00:46:18,070 --> 00:46:20,906
Bone, porozmawiajmy o interesach.

769
00:46:20,989 --> 00:46:25,744
Zaczęliśmy rozmawiać
o kolejnym występie na żywo.

770
00:46:25,827 --> 00:46:29,873
Widzę to jako coś innego niż wszystko,
co robiłoś wcześniej.

771
00:46:29,957 --> 00:46:32,501
Widzę ludzi, którzy na to przylatują.

772
00:46:32,584 --> 00:46:35,629
Będzie to wydarzenie dla ludzi.

773
00:46:35,712 --> 00:46:39,675
Istnieje prawdopodobieństwo,
że to byłby mój ostatni występ.

774
00:46:39,758 --> 00:46:41,677
Byłoby to bardzo emocjonalne.

775
00:46:41,760 --> 00:46:44,096
Wszyscy moi przyjaciele mogliby przyjść

776
00:46:44,179 --> 00:46:46,265
i mnie wspierać.

777
00:46:46,348 --> 00:46:47,850
- Tak.
- Ale się denerwuję.

778
00:46:47,933 --> 00:46:50,477
Nie chcę odwoływać kolejnych występów.

779
00:46:51,186 --> 00:46:55,440
Było mi ciężko odwołać całą trasę.

780
00:46:56,024 --> 00:46:57,401
- Zobaczymy.
- Tak.

781
00:47:06,326 --> 00:47:09,538
W tej chwili Andrea pomaga mi
redagować moje wspomnienia.

782
00:47:09,621 --> 00:47:12,666
Redagujemy siebie nawzajem
w zupełnie różny sposób.

783
00:47:13,292 --> 00:47:16,086
Pisanie zajmuje mi bardzo dużo czasu.

784
00:47:16,170 --> 00:47:20,299
Obserwować Meg podczas pisania...
tworzy niesamowite,

785
00:47:20,382 --> 00:47:21,592
piękne...

786
00:47:22,968 --> 00:47:25,179
teksty w mgnieniu oka.

787
00:47:26,388 --> 00:47:29,057
To twój konik. Znasz tyle słów.

788
00:47:29,141 --> 00:47:33,979
Kiedyś się okaże, że wszystkie te słowa,
których Meg używa,

789
00:47:34,062 --> 00:47:35,689
- to wcale nie są słowa.
- Jasne.

790
00:47:35,772 --> 00:47:38,317
Zróbmy głosowanie. Co jest dziwniejsze:

791
00:47:38,400 --> 00:47:40,944
że ja, jako poetka i pisarka,

792
00:47:41,028 --> 00:47:44,489
znam tyle słów, czy to, że Andrea,
poetum laureacie, zna... pięć?

793
00:47:44,948 --> 00:47:47,576
Czy wiesz, jak dobrym trzeba być pisarzem,

794
00:47:47,659 --> 00:47:50,662
by napisać tyle wierszy,
mając do dyspozycji pięć słów?

795
00:47:52,456 --> 00:47:53,582
Przepraszam.

796
00:47:53,665 --> 00:47:55,626
Ale masz o wiele więcej narzędzi.

797
00:47:55,709 --> 00:47:59,046
To tak, jakbym ja zbudowało dom
za pomocą jednego śrubokręta.

798
00:47:59,796 --> 00:48:03,133
- Więc...
- O czym jest ten rozdział?

799
00:48:03,217 --> 00:48:04,676
Chcę się przygotować.

800
00:48:05,219 --> 00:48:08,555
- Chwilach przed operacją.
- Okej.

801
00:48:10,015 --> 00:48:13,393
„Moja uwaga była pochłonięta
widokiem brzucha Andrea.

802
00:48:14,019 --> 00:48:17,022
Jego środkowa część ciała,
wcześniej ostra i kanciasta,

803
00:48:17,105 --> 00:48:19,775
w ostatnich tygodniach tak się wydęła,

804
00:48:19,858 --> 00:48:22,903
że wszystko nagle stało się
bardziej realne,

805
00:48:22,986 --> 00:48:24,530
bardziej nagłe.

806
00:48:24,613 --> 00:48:27,366
Tak jak ja, ma teraz wystający brzuszek.

807
00:48:27,449 --> 00:48:31,286
Przez całe życie nienawidziłam swojego,
ale nigdy nie bałam się,

808
00:48:31,370 --> 00:48:35,624
że pod jego powierzchnią
w ciszy może rosnąć coś złowrogiego”.

809
00:48:37,501 --> 00:48:40,295
Myślę, że jest tam mnóstwo piękna.

810
00:48:40,379 --> 00:48:43,131
Uwielbiam ten tekst.
Uważam, że jest świetny.

811
00:48:43,215 --> 00:48:45,676
Ale czegoś w nim brakuje.

812
00:48:45,759 --> 00:48:48,387
Słyszymy: „Nie chcę stracić Andrea”.

813
00:48:48,470 --> 00:48:50,597
Miejmy nadzieję...

814
00:48:50,681 --> 00:48:52,808
ale nie wiem, co naprawdę czujesz.

815
00:48:53,559 --> 00:48:56,687
Możesz mi powiedzieć więcej?
Zgadzam się z tobą,

816
00:48:56,770 --> 00:49:00,774
tylko że mam wrażenie,
że już to robię, a wcale tak nie jest.

817
00:49:01,316 --> 00:49:04,486
To było tak,
jakby rzeczy zaczęły się klarować.

818
00:49:04,570 --> 00:49:06,238
To właśnie próbowałam...

819
00:49:06,321 --> 00:49:08,907
Musisz być w stanie wyjaśnić,

820
00:49:08,991 --> 00:49:11,034
dlaczego ty – jako moja partnerka,

821
00:49:11,118 --> 00:49:13,036
najbliższa mi osoba – jesteś tą,

822
00:49:13,996 --> 00:49:17,833
która wszystko trzyma w całości.
Dlaczego się nie rozsypujesz?

823
00:49:17,916 --> 00:49:22,129
I to jest całkowicie w porządku,
że się nie rozsypujesz. Musisz to zawrzeć.

824
00:49:22,212 --> 00:49:24,506
To ty jesteś główną bohaterką, nie ja.

825
00:49:24,590 --> 00:49:28,051
Wejdę głębiej w moją obsesję
na punkcie jedzenia,

826
00:49:28,135 --> 00:49:29,803
- kiedy zacznie się chemia.
- Jasne.

827
00:49:29,887 --> 00:49:33,807
- Może wtedy to dostrzeżesz.
- Kontynuuj, a ja zobaczę.

828
00:49:33,891 --> 00:49:37,352
„Opieka onkologiczna okazała się
ośmiornicza. Mój telefon...”

829
00:49:37,436 --> 00:49:40,230
- Co to, do cholery?
- A jak ci to brzmi?

830
00:49:41,440 --> 00:49:43,650
- „Ośmiornicza”?
- Tak.

831
00:49:43,734 --> 00:49:46,653
Nie mam zielonego pojęcia,
co przez to rozumiesz.

832
00:49:46,737 --> 00:49:48,947
To już dla mnie za dużo, przepraszam.

833
00:49:50,157 --> 00:49:52,868
„Ośmiornicza” to jak ośmiornica.

834
00:49:52,951 --> 00:49:55,621
Miałam na myśli,
że ma wiele ramion.

835
00:49:56,705 --> 00:49:57,998
Osiem macek.

836
00:49:59,625 --> 00:50:04,379
Zrobię notatkę, żeby dodać coś
o „ramionach odpowiedzialności”,

837
00:50:04,463 --> 00:50:09,343
żeby pomóc plebejuszom.
Czy to słowo znaczy to, co myślę?

838
00:50:09,843 --> 00:50:14,264
Plebejusze to rasa kosmitów
która żyła na Atlantydzie.

839
00:50:14,973 --> 00:50:16,308
Niemożliwe.

840
00:50:16,391 --> 00:50:19,186
Ale to prawda!

841
00:50:19,269 --> 00:50:22,689
Nie, to członek stanu plebejskiego
w starożytnym Rzymie.

842
00:50:22,773 --> 00:50:24,983
„Człowiek pospolity albo prostacki”.

843
00:50:27,694 --> 00:50:29,363
- Mów dalej.
- Tak.

844
00:50:30,322 --> 00:50:33,534
„W przychodni pokazałam kartę
medycznej marihuany

845
00:50:33,617 --> 00:50:35,911
z napisem »opiekun« obok mojego imienia.

846
00:50:35,994 --> 00:50:39,164
Nowa tożsamość,
podbita i zatwierdzona przez państwo”.

847
00:50:41,041 --> 00:50:45,796
Trzy lata temu
mieliśmy problemy związkowe.

848
00:50:46,380 --> 00:50:52,094
A kiedy dowiedzieliśmy się, że to rak,
próbowało ze mną zerwać.

849
00:50:52,177 --> 00:50:55,013
Powiedziało:
„Nie chcę, byś przez to przechodziła”.

850
00:50:55,097 --> 00:50:59,268
Odpowiedziałam,
że nigdzie się nie wybieram.

851
00:51:00,727 --> 00:51:05,315
To było tak, jakby następnego dnia
nasz związek całkowicie się uleczył.

852
00:51:05,399 --> 00:51:06,483
WYJDŹ ZA MNIE

853
00:51:06,567 --> 00:51:10,487
Jesteśmy razem już od dziewięciu lat.

854
00:51:11,446 --> 00:51:14,449
Nie wiem, czy już się zorientowaliście,

855
00:51:14,950 --> 00:51:17,452
ale Meg to prawdziwy fenomen.

856
00:51:18,161 --> 00:51:20,789
Przez większość życia
w ogóle się nie martwiła.

857
00:51:21,498 --> 00:51:23,625
To jest dla mnie bardzo naturalne.

858
00:51:24,376 --> 00:51:27,296
{\an8}Za każdym razem,
kiedy się czymś martwiłam,

859
00:51:27,379 --> 00:51:30,257
miałam mnóstwo dowodów na to,
że to strata czasu.

860
00:51:30,340 --> 00:51:32,843
W tych rzadkich momentach,
kiedy się martwiłam,

861
00:51:32,926 --> 00:51:36,305
myślałam sobie: „Po co to robiłam?”

862
00:51:37,055 --> 00:51:42,269
Jak ja na to wszystko patrzę?
Jest tak wiele różnych możliwości tego,

863
00:51:42,352 --> 00:51:44,146
co może się wydarzyć.

864
00:51:44,229 --> 00:51:47,733
Że Andrea umrze – to tylko jeden wycinek
tej całej układanki.

865
00:51:48,775 --> 00:51:53,155
Inna możliwość jest taka,
że pojawi się nowy lek i...

866
00:51:53,238 --> 00:51:57,201
zadziała na kolejny rok, potem na
następny, i może umrze za pięć lat.

867
00:51:57,284 --> 00:52:00,454
Jeszcze inna możliwość to taka,
że te leki się pojawią,

868
00:52:00,537 --> 00:52:02,831
a w międzyczasie wynajdą
lekarstwo na raka

869
00:52:02,915 --> 00:52:06,043
albo na ten rodzaj raka.
Andrea mogłoby żyć długo.

870
00:52:06,126 --> 00:52:08,545
Ale nie wiem.

871
00:52:08,629 --> 00:52:11,006
Nie bedę udawać, że znam tego koniec.

872
00:52:12,466 --> 00:52:18,055
Czuję, że jeśli przyjdzie mi mierzyć się
z dużą stratą,

873
00:52:18,138 --> 00:52:21,517
przeżyję ją w pełni i kompletnie.

874
00:52:21,600 --> 00:52:26,313
Nie ma sensu, bym żałowała czegoś,
zanim to się wydarzy.

875
00:52:28,106 --> 00:52:30,943
Może dlatego, gdy Andrea cierpi,

876
00:52:31,026 --> 00:52:34,738
ja czuję się cięższa, bo wtedy myślę:

877
00:52:34,821 --> 00:52:38,033
„Dobra, teraz cierpisz,
nie możesz chodzić,

878
00:52:38,116 --> 00:52:39,701
teraz jest ci trudno”.

879
00:52:41,161 --> 00:52:43,455
Nie wiem, jak ludzie mnie postrzegają.

880
00:52:43,539 --> 00:52:46,917
Czy sądzą, że wypieram prawdę,
albo że mam ogromną siłę.

881
00:52:47,000 --> 00:52:49,419
Trochę to wypiera, ale to rozumiem.

882
00:52:50,254 --> 00:52:52,297
Czy to siła, czy tłumienie emocji?

883
00:52:54,174 --> 00:52:58,554
To ciągle się pojawia w mojej
głowie, szczególnie przy Meg.

884
00:52:58,637 --> 00:53:01,557
Wyobrażam sobie, jak to na nią działa.

885
00:53:03,016 --> 00:53:08,105
Usiadłom z nią i powiedziałom,
że naprawdę boję się,

886
00:53:09,022 --> 00:53:12,276
że radość, którą będzie miała od teraz,

887
00:53:13,652 --> 00:53:16,655
będzie wtedy,
gdy mnie przy niej nie będzie.

888
00:53:17,781 --> 00:53:22,995
Istnieje lęk przed poczuciem winy,
że dbanie o siebie to coś złego.

889
00:53:24,079 --> 00:53:27,332
Nawet pisanie jest trudne,
bo to czas tylko dla mnie,

890
00:53:27,416 --> 00:53:29,710
a przecież w pokoju jest osoba,

891
00:53:29,793 --> 00:53:33,130
którą kocham.

892
00:53:35,174 --> 00:53:36,592
Ale też...

893
00:53:37,801 --> 00:53:40,596
To coś, co chcę robić w życiu.

894
00:53:41,346 --> 00:53:45,559
Czasem czuję się rozdarta.
Nie wiem, gdzie powinnam być.

895
00:53:47,936 --> 00:53:51,607
To naprawdę skomplikowane.
Gdyby ktoś powiedział:

896
00:53:51,690 --> 00:53:54,193
„Andrea umrze za miesiąc...”

897
00:53:54,276 --> 00:53:56,695
Odpukać. To w żadnym wypadku

898
00:53:56,778 --> 00:54:00,073
nie spędziłabym tego miesiąca
na pisaniu swojej książki.

899
00:54:00,157 --> 00:54:02,409
Byłabym przy niej całkowicie obecna.

900
00:54:04,077 --> 00:54:07,748
To taki taniec i balans,
nad którym teraz pracuję.

901
00:54:07,831 --> 00:54:11,084
Czuję, że, czasem jestem...

902
00:54:12,753 --> 00:54:14,755
za młoda, żeby to przeżywać.

903
00:54:15,672 --> 00:54:18,383
Nie sądzę, by było to takie częste.
Mieć 35 lat...

904
00:54:21,261 --> 00:54:23,055
i nieść taki bagaż ze sobą.

905
00:54:26,808 --> 00:54:27,809
Tak.

906
00:54:34,858 --> 00:54:36,443
- Cześć.
- Doktor Alldredge.

907
00:54:36,860 --> 00:54:40,531
- Jak się czujesz?
- Okej. Odczuwam ból.

908
00:54:41,073 --> 00:54:43,242
Pozwól, że ci coś pokażę.

909
00:54:44,076 --> 00:54:48,163
Dla orientacji –
to jest stół, na którym leżymy.

910
00:54:48,664 --> 00:54:51,667
To są kości miednicy,
a tamto miejsce wygląda

911
00:54:51,750 --> 00:54:53,502
jak węzeł chłonny.

912
00:54:53,585 --> 00:54:55,796
Na powierzchni jest mięsień.

913
00:54:55,879 --> 00:54:56,713
Tak.

914
00:54:56,797 --> 00:55:00,342
Może odpowiadać
za część tego głębszego bólu.

915
00:55:00,425 --> 00:55:03,554
Czy możesz wskazać
na moim ciele to miejsce,

916
00:55:03,637 --> 00:55:06,098
gdzie mogę odczuwać ból?

917
00:55:06,181 --> 00:55:10,561
To będzie mniej więcej tutaj.

918
00:55:10,644 --> 00:55:13,313
- Tak.
- Tutaj?

919
00:55:13,397 --> 00:55:16,483
Planując, co dalej,

920
00:55:16,567 --> 00:55:19,111
możemy nadal stosować Elahere

921
00:55:19,194 --> 00:55:21,238
i dodać do tego Avastin.

922
00:55:21,321 --> 00:55:24,074
Nadal istnieje niewielka szansa,
że Avastin

923
00:55:24,157 --> 00:55:27,160
spowoduje powikłania,
o których rozmawialiśmy,

924
00:55:27,244 --> 00:55:29,371
takie jak uszkodzenie jelit

925
00:55:30,414 --> 00:55:33,959
albo ryzyko zmiany głosu,
o którym wspominaliśmy.

926
00:55:34,042 --> 00:55:38,255
Wiem, że trudno było nam
zaakceptować te ryzyka.

927
00:55:39,256 --> 00:55:42,718
Wiem, jak ważne jest dla ciebie
chronienie głosu.

928
00:55:42,801 --> 00:55:45,137
Jeśli te ryzyka są nie do zaakceptowania,

929
00:55:45,220 --> 00:55:47,848
- to nie musimy tego robić.
- Okej.

930
00:55:47,931 --> 00:55:51,518
Wciąż mamy inne opcje,
by z tym walczyć. To nie jest...

931
00:55:51,602 --> 00:55:54,730
Modlitwy? Piosenki?

932
00:55:54,813 --> 00:55:57,399
- Tak, i chemię.
- Tak?

933
00:55:57,482 --> 00:55:59,776
I zachodnią medycynę!

934
00:56:00,777 --> 00:56:04,281
Istnieją badania kliniczne leków,

935
00:56:04,364 --> 00:56:07,242
- które pozwolą zyskać wiele miesięcy.
- Tak.

936
00:56:07,326 --> 00:56:10,954
- Więc mamy możliwości.
- Jasne.

937
00:56:11,038 --> 00:56:13,332
- Dziękujemy.
- Nie ma sprawy.

938
00:56:14,458 --> 00:56:17,461
„Kup mi kilka miesięcy” –
to było trudne do usłyszenia.

939
00:56:40,526 --> 00:56:42,945
Płaczę, bo...

940
00:56:48,951 --> 00:56:51,119
To może zabrzmieć dziwnie, ale...

941
00:56:51,995 --> 00:56:55,290
Jeśli umrę,
Meg będzie potrzebować wsparcia...

942
00:56:56,667 --> 00:56:58,502
w tych wszystkich uczuciach.

943
00:56:59,795 --> 00:57:03,674
Nie mogę znieść myśli,
że nie będę przy niej

944
00:57:04,383 --> 00:57:05,467
w tym czasie.

945
00:57:09,137 --> 00:57:10,931
Mówiłom jej też ostatnio:

946
00:57:11,014 --> 00:57:14,518
„Jeśli umrę, nie wyobrażam sobie,
że nie będę mogło powiedzieć:

947
00:57:14,601 --> 00:57:16,687
»Meg, nie uwierzysz!

948
00:57:17,396 --> 00:57:19,773
Nie uwierzysz, co się stało!«”.

949
00:57:25,362 --> 00:57:27,239
Zaczęłom brać Avastin.

950
00:57:27,322 --> 00:57:31,034
Nowa chemia, którą teraz stosuję,
jest uzupełnieniem poprzedniej.

951
00:57:32,452 --> 00:57:37,624
Jednym z przerażających skutków
ubocznych jest to, że można stracić głos.

952
00:57:38,792 --> 00:57:40,669
Czułom się tak, jakby ktoś mówił:

953
00:57:40,752 --> 00:57:43,672
„Albo utracisz swój cel, albo umrzesz”.

954
00:57:45,215 --> 00:57:48,635
Obudziłom się dzień po pierwszej infuzji

955
00:57:48,719 --> 00:57:50,637
i nie mogłom mówić.

956
00:57:50,721 --> 00:57:54,183
Gardło było tak opuchnięte,
że nie mogłom złapać tchu.

957
00:57:54,975 --> 00:57:58,854
Panikowałom, bo próbowałom zawołać Meg,
ale nie mogłom.

958
00:58:00,063 --> 00:58:00,939
I...

959
00:58:02,191 --> 00:58:03,233
tkwienie...

960
00:58:04,568 --> 00:58:06,612
w fizycznym cierpieniu

961
00:58:06,695 --> 00:58:09,448
i niezdolność do zawołania o pomoc
było straszne.

962
00:58:09,531 --> 00:58:11,074
Bałom się.

963
00:58:12,826 --> 00:58:16,330
Ze wszystkich objawów,
jakie można mieć i do tego rzadkich...

964
00:58:17,080 --> 00:58:18,540
Akurat ten mnie trafił!

965
00:58:20,042 --> 00:58:23,921
To wygląda jak coś biblijnego, alegorycznego.

966
00:58:24,004 --> 00:58:26,256
Pomyślałam: „O co chodzi?”

967
00:58:26,340 --> 00:58:30,886
To taki kompromis w stylu:
„Dobra, bierz lek,

968
00:58:30,969 --> 00:58:33,180
który cię utrzymuje cię przy życiu,

969
00:58:33,263 --> 00:58:36,808
ale stracisz swój głos,

970
00:58:36,892 --> 00:58:40,479
swój dar, możliwość komunikacji,
swoje powołanie”.

971
00:58:41,146 --> 00:58:42,439
To niesprawiedliwe.

972
00:58:45,609 --> 00:58:48,320
Mam większy interes niż ktokolwiek w tym,

973
00:58:48,403 --> 00:58:50,989
by Andrea żyło. Nie zależy to ode mnie,

974
00:58:51,073 --> 00:58:55,077
ale zaakceptowałabym decyzję
o zaprzestaniu zażywania tego leku,

975
00:58:55,160 --> 00:58:57,287
gdyby miało to oznaczać utratę głosu.

976
00:58:59,498 --> 00:59:03,085
Muszę oswoić myśl o tym,
że nie będę mogło mówić.

977
00:59:04,670 --> 00:59:08,006
Do tego stopnia,
że nie mogłobym przeczytać wiersza.

978
00:59:08,090 --> 00:59:11,969
Muszę odwołać wszystkie spotkania
jako poetum laureacie.

979
00:59:13,387 --> 00:59:15,264
Jestem poetum słowa mówionego.

980
00:59:15,889 --> 00:59:17,432
Nie dam rady tego robić.

981
00:59:17,891 --> 00:59:21,728
Nie ma mowy, żebym mogło wystąpić.

982
00:59:29,903 --> 00:59:31,530
- Gib!
- Tak?

983
00:59:31,613 --> 00:59:33,574
- Podejdziesz?
- Coś się stało?

984
00:59:33,657 --> 00:59:35,617
- Nie.
- Okej.

985
00:59:35,701 --> 00:59:37,786
Musisz coś zobaczyć.

986
00:59:37,870 --> 00:59:38,829
Okej.

987
00:59:41,874 --> 00:59:44,793
Boże. Cudowne!

988
00:59:44,877 --> 00:59:46,378
MISTRZOSTWA STANU MAINE 1993

989
00:59:46,461 --> 00:59:49,256
{\an8}<i>Dla Blue Devils,
starsza rozgrywająca, nr 32, Andrea...</i>

990
00:59:49,339 --> 00:59:51,091
{\an8}Spójrz, to ty!

991
00:59:52,843 --> 00:59:56,972
- Jako jestem mało!
- <i>...łapie Gibson.</i>

992
00:59:57,055 --> 00:59:59,683
- Dawaj, Gibby!
- <i>Gibson prowadzi...</i>

993
00:59:59,766 --> 01:00:00,601
Co!

994
01:00:01,518 --> 01:00:02,895
Boże!

995
01:00:02,978 --> 01:00:04,438
<i>Koniec.</i>

996
01:00:04,521 --> 01:00:07,649
{\an8}<i>Calais wygrali Mistrzostwa Stanu
w kategorii C dla dziewcząt.</i>

997
01:00:07,733 --> 01:00:11,778
{\an8}Dwadzieścia punktów.
To dla ciebie wielki turniej.

998
01:00:11,862 --> 01:00:14,072
{\an8}- Czy złota piłka się zmieści?
- Pewnie.

999
01:00:14,156 --> 01:00:16,241
{\an8}Czyszczą ją cały tydzień.

1000
01:00:17,826 --> 01:00:20,579
Calais to miasto koszykówki.

1001
01:00:20,996 --> 01:00:26,543
Ale też miejsce, gdzie nigdy nie widziałom
otwarcie queerowej osoby.

1002
01:00:27,336 --> 01:00:30,172
Ludzie mówili o queerowości,
ale nie w sposób...

1003
01:00:30,255 --> 01:00:32,007
jakby to czczili.

1004
01:00:33,217 --> 01:00:34,760
Byłom prześladowane.

1005
01:00:35,677 --> 01:00:38,347
Ludzie komentowali moją płeć,

1006
01:00:38,430 --> 01:00:40,724
bo często wyglądałom jak chłopiec.

1007
01:00:41,308 --> 01:00:44,061
Czułom się chłopcem, kiedy byłom młode.

1008
01:00:44,144 --> 01:00:47,189
To znaczy... to niedorzeczne!

1009
01:00:47,272 --> 01:00:53,237
Kiedyś wkładałom Smerfy do majtek,
żeby wyglądać jak chłopiec.

1010
01:00:53,737 --> 01:00:56,907
Papa Smerf miał potargane włosy

1011
01:00:56,990 --> 01:00:59,409
i odpowiedni do tego kształt.

1012
01:01:06,583 --> 01:01:08,210
{\an8}<i>To nie tak, że nie lubisz chłopców.</i>

1013
01:01:08,293 --> 01:01:09,253
{\an8}„TWOJE ŻYCIE“

1014
01:01:09,336 --> 01:01:11,380
{\an8}<i>Lubisz tych, którymi pragniesz być.</i>

1015
01:01:12,172 --> 01:01:15,384
<i>David – szczęka wyrzeźbiona
w skale urwiska.</i>

1016
01:01:15,467 --> 01:01:17,970
<i>Chris – bohater koszykówki
z tikiem nerwowym,</i>

1017
01:01:18,053 --> 01:01:21,098
<i>który mruga piętnaście razy
zanim trafi do kosza.</i>

1018
01:01:21,181 --> 01:01:23,809
<i>Godzinami mrugasz przed lustrem,</i>

1019
01:01:23,892 --> 01:01:26,562
<i>udając, że jesteś gwiazdą, jak on.</i>

1020
01:01:26,645 --> 01:01:28,480
<i>Mary Laveen nazywa cię lesbą,</i>

1021
01:01:28,564 --> 01:01:32,734
<i>a tobie brak słów, by powiedzieć,
że ma rację i zarazem się myli.</i>

1022
01:01:33,360 --> 01:01:36,989
<i>Stajesz w progu jej domu,
obiecujesz malować paznokcie na czerwono</i>

1023
01:01:37,072 --> 01:01:40,784
<i>krwią, co spłynie z jej rozbitej twarzy,
jeśli spróbuje to powtórzyć.</i>

1024
01:01:41,827 --> 01:01:43,579
<i>Chcesz obciąć włosy i wypluć to,</i>

1025
01:01:43,662 --> 01:01:46,456
<i>czego nie chcesz mieć w ustach,</i>

1026
01:01:46,540 --> 01:01:48,166
<i>nawet własne imię,</i>

1027
01:01:48,250 --> 01:01:50,210
<i>lawirować wokół prawdy
jak wokół spódnicy.</i>

1028
01:01:51,170 --> 01:01:53,922
<i>Chcesz twardego życia,
które będzie twoje.</i>

1029
01:01:54,673 --> 01:01:56,049
<i>Twoje życie w szatni,</i>

1030
01:01:56,133 --> 01:01:59,303
<i>które wciąż każe ci
wlepiać wzrok w podłogę.</i>

1031
01:01:59,386 --> 01:02:02,389
<i>Twoje życie na balu,
gdy uciekasz do domu w śnieżycę,</i>

1032
01:02:02,472 --> 01:02:04,892
<i>rzucając ostatnie szpilki w zaspę,</i>

1033
01:02:04,975 --> 01:02:07,019
<i>uświadamiając sobie,
że jesteś jedynym chłopcem,</i>

1034
01:02:07,102 --> 01:02:09,771
<i>dla którego rozerwałobyś sukienkę.</i>

1035
01:02:11,481 --> 01:02:14,067
Na studiach wciąż byłom w szafie.

1036
01:02:14,151 --> 01:02:18,530
Zakochałom się w Mandy,
jednej z przyjaciółek z liceum.

1037
01:02:19,448 --> 01:02:23,493
{\an8}Wyszła z szafy,
co w pewnym sensie mnie zmotywowało.

1038
01:02:24,203 --> 01:02:27,414
{\an8}Potem powiedziałom jej,
że jestem w niej zakochane.

1039
01:02:27,497 --> 01:02:31,001
Czułom się, jakbym znalazło klucz
do wszechświata.

1040
01:02:32,294 --> 01:02:35,005
Byłom przerażone. Strasznie się bałom.

1041
01:02:37,424 --> 01:02:38,258
{\an8}<i>Mandy...</i>

1042
01:02:38,342 --> 01:02:39,468
{\an8}„PIERWSZA MIŁOŚĆ”

1043
01:02:39,551 --> 01:02:41,845
{\an8}<i>Tylko ty zrozumiesz, ile czasu spędziłom,</i>

1044
01:02:41,929 --> 01:02:43,680
<i>dobierając strój tej nocy,</i>

1045
01:02:43,764 --> 01:02:46,350
<i>kiedy zabrałaś mnie do queerowego baru</i>

1046
01:02:46,433 --> 01:02:47,726
<i>w Portland, w Maine –</i>

1047
01:02:47,809 --> 01:02:50,270
<i>największym mieście, po którym chodziłam.</i>

1048
01:02:50,354 --> 01:02:53,649
<i>Byłom tak podekscytowane,
a zarazem przerażone,</i>

1049
01:02:53,732 --> 01:02:56,235
<i>że ktoś nas zauważy albo zabije,</i>

1050
01:02:56,318 --> 01:02:57,778
<i>zanim wejdziemy do środka.</i>

1051
01:02:57,861 --> 01:03:00,739
<i>Siedzieliśmy na parkingu ponad godzinę,</i>

1052
01:03:00,822 --> 01:03:04,034
<i>aż zmieniłom zdanie
i odwiozłaś mnie do domu.</i>

1053
01:03:04,117 --> 01:03:07,996
<i>Tusz do rzęs spływał
po mojej nowej, chłopięcej koszuli.</i>

1054
01:03:09,164 --> 01:03:10,999
Miałom w sobie tyle wstydu,

1055
01:03:11,083 --> 01:03:14,920
ale przekształcałom rzeczy,
z którymi wciąż się zmagałom,

1056
01:03:15,003 --> 01:03:16,547
w poezję.

1057
01:03:16,630 --> 01:03:19,424
Na przykład moja płeć.
Kiedy zaczęłom o niej pisać,

1058
01:03:19,508 --> 01:03:22,302
czułom ogromny lęk, wychodząc na scenę.

1059
01:03:23,387 --> 01:03:26,431
Jednak, gdy pierwszy raz
recytowałom ten wiersz,

1060
01:03:26,515 --> 01:03:29,434
czułom, jakby ten wstyd ze mnie spływał.

1061
01:03:30,644 --> 01:03:33,939
Poezja słowa mówionego mnie uratowała.

1062
01:03:34,273 --> 01:03:35,524
{\an8}<i>Wybierasz swoje życie...</i>

1063
01:03:35,607 --> 01:03:36,608
{\an8}„TWOJE ŻYCIE”

1064
01:03:36,692 --> 01:03:39,820
{\an8}<i>...i to, że stajesz się kimś,
kto teraz często z łatwością</i>

1065
01:03:39,903 --> 01:03:43,699
<i>tłumaczy swoją tożsamość, mówiąc,
że najszczęśliwszy jesteś w drodze,</i>

1066
01:03:43,782 --> 01:03:46,159
<i>gdy nie jesteś ani tu, ani tam,
a pomiędzy –</i>

1067
01:03:46,243 --> 01:03:48,787
<i>tą żółtą linią biegnącą
środkiem wszystkiego</i>

1068
01:03:48,871 --> 01:03:51,456
<i>jak cholerny promień słońca.</i>

1069
01:03:51,540 --> 01:03:54,459
<i>Będą ci powtarzać,
że jesteś zbrodnią natury.</i>

1070
01:03:54,543 --> 01:03:58,839
<i>A ty rozważysz opcje i wybierzesz
swoje przekonanie – albo skazanie.</i>

1071
01:03:58,922 --> 01:04:00,757
<i>Wybierzesz spędzenie życia,</i>

1072
01:04:00,841 --> 01:04:04,678
<i>mówiąc sekrety,
których nie jesteś nikomu winien</i>

1073
01:04:04,761 --> 01:04:07,347
<i>aż nie zostanie nikt,
kto mógłby cię obrazić,</i>

1074
01:04:07,431 --> 01:04:09,224
<i>nazywając cię tym, kim jesteś –</i>

1075
01:04:09,308 --> 01:04:11,935
<i>świętą, migoczącą gwiazdą,</i>

1076
01:04:12,019 --> 01:04:14,479
<i>świetlistą smugą na autostradzie,</i>

1077
01:04:14,563 --> 01:04:16,857
<i>spadającą raz za razem</i>

1078
01:04:16,940 --> 01:04:18,609
<i>na twoje wyboiste życie,</i>

1079
01:04:18,692 --> 01:04:20,444
<i>twoje doskonałe życie,</i>

1080
01:04:20,527 --> 01:04:25,157
<i>słodkie i piękne życie.</i>

1081
01:04:30,787 --> 01:04:32,456
W roku, gdy wykryto raka,

1082
01:04:32,539 --> 01:04:35,501
skontaktowało się ze mną liceum w Calais.

1083
01:04:35,584 --> 01:04:39,254
Zaprosili mnie, żebym wygłosiło mowę

1084
01:04:39,338 --> 01:04:41,590
na zakończenie roku...

1085
01:04:45,177 --> 01:04:47,304
...na rozdaniu dyplomów absolwentom.

1086
01:04:49,806 --> 01:04:51,767
W całym moim życiu

1087
01:04:52,726 --> 01:04:56,939
nic nie znaczyło dla mnie więcej,
jeśli chodzi o moją karierę,

1088
01:04:57,981 --> 01:05:01,193
niż to zaproszenie.

1089
01:05:02,653 --> 01:05:04,905
Opowiadałom o dorastaniu jako queer,

1090
01:05:04,988 --> 01:05:09,243
o trudnościach, jakie miałom z byciem
w szafie jako ucznie w tej szkole.

1091
01:05:10,702 --> 01:05:12,704
Czułom, jakby coś zatoczyło koło.

1092
01:05:12,788 --> 01:05:14,081
SZKOŁA W CALAIS

1093
01:05:14,164 --> 01:05:16,375
To było tak uzdrawiające

1094
01:05:16,458 --> 01:05:20,045
i tak ważne dla mojego... młodszego ja.

1095
01:05:20,879 --> 01:05:24,091
Czułom, jak moje młodsze ja słyszy mnie

1096
01:05:24,508 --> 01:05:26,260
i myśli:

1097
01:05:26,343 --> 01:05:29,763
„Czy tym się staliśmy?”.

1098
01:05:29,847 --> 01:05:32,349
Czułom ogromną radość.

1099
01:05:35,227 --> 01:05:38,272
Przed rakiem,
gdy ktoś źle odmienił moje zaimki,

1100
01:05:38,355 --> 01:05:40,482
czułom, że wychodzę z siebie.

1101
01:05:40,566 --> 01:05:45,779
Byłom bardzo wrażliwe na to,
jak inni postrzegają moją płeć.

1102
01:05:48,240 --> 01:05:50,617
Ale po diagnozie,

1103
01:05:50,701 --> 01:05:53,829
przeszłom od odczuwania
silnie mojej płci do stanu,

1104
01:05:53,912 --> 01:05:55,747
do życia niemal bezpłciowego.

1105
01:05:57,249 --> 01:06:00,169
Nie definiuję już siebie
przez pryzmat płci.

1106
01:06:01,170 --> 01:06:04,506
To prawie tak, jakby twoja tożsamość
sama z ciebie spływała.

1107
01:06:04,590 --> 01:06:06,049
Po prostu odchodziła.

1108
01:06:07,301 --> 01:06:11,680
Czuję się bardziej w kontakcie
z tą częścią mnie, która jest wieczna.

1109
01:06:13,557 --> 01:06:17,728
Nie zabiorę płci na tamten świat.

1110
01:06:19,813 --> 01:06:22,900
Nie reaguję, kiedy ktoś użyje
wobec mnie złych zaimków.

1111
01:06:23,734 --> 01:06:26,236
Nie mam... Nie...

1112
01:06:27,321 --> 01:06:30,240
Po prostu czuję się sobą.

1113
01:06:31,700 --> 01:06:34,745
Mogę się denerwować
z powodu spraw związanych z płcią,

1114
01:06:34,828 --> 01:06:39,625
gdy dotyczy to głównie tego, co przeżywają
moi niebinarni czy transpłciowi znajomi.

1115
01:06:40,125 --> 01:06:43,378
Dlatego to delikatny temat,
bo nigdy nie chciałobym,

1116
01:06:43,462 --> 01:06:45,464
żeby ktoś pomyślał,

1117
01:06:45,547 --> 01:06:47,466
że coś z nim jest nie tak.

1118
01:06:47,549 --> 01:06:50,552
Jeśli kogoś ranią użyte
wobec niego złe zaimki,

1119
01:06:50,636 --> 01:06:56,183
rozumiem go wyraźnie.
Ja zaś już tego tak nie przeżywam.

1120
01:07:03,357 --> 01:07:06,652
Morze, morze, pieśń, wiatr, wiatr.

1121
01:07:06,735 --> 01:07:09,321
Próbuję uchwycić brzmienie wiersza,

1122
01:07:09,404 --> 01:07:11,073
ale to nie są jeszcze słowa.

1123
01:07:11,573 --> 01:07:13,367
Mówisz dźwięki, by znaleźć rytm?

1124
01:07:14,785 --> 01:07:17,913
Tak, by poczuć,
jak ten wiersz powinien zabrzmieć.

1125
01:07:18,705 --> 01:07:21,542
Potem szukam słów,
które wpasują się w ten dźwięk.

1126
01:07:24,670 --> 01:07:28,757
Trudno mi było stracić głos
przez to nowe leczenie.

1127
01:07:29,842 --> 01:07:33,595
Pomyślałom sobie,
że może trzeba zmienić plan

1128
01:07:33,679 --> 01:07:35,013
i z tego zrezygnować.

1129
01:07:36,098 --> 01:07:38,809
Zdecydowałom się
na jeszcze jedną infuzję,

1130
01:07:38,892 --> 01:07:41,937
nawet jeśli na zawsze stracę głos.

1131
01:07:42,938 --> 01:07:46,567
I co dziwne, gdy tylko to zaakceptowałom

1132
01:07:46,650 --> 01:07:49,152
i powiedziałom sobie: „stracę głos”,

1133
01:07:50,487 --> 01:07:53,448
obudziłom się następnego dnia
i mogłom mówić.

1134
01:07:55,117 --> 01:07:56,660
To było niewiarygodne!

1135
01:07:59,496 --> 01:08:02,791
Jutro mam kolejną infuzję chemioterapii.

1136
01:08:04,168 --> 01:08:07,045
Mam nadzieję, że to leczenie działa,

1137
01:08:08,088 --> 01:08:10,924
bo nadal chcę wystąpić na żywo.

1138
01:08:11,008 --> 01:08:13,594
Byłoby to święto życia.

1139
01:08:14,636 --> 01:08:17,723
Może to być mój ostatni występ.

1140
01:08:18,640 --> 01:08:20,350
Ale liczę, że tak nie będzie.

1141
01:08:21,059 --> 01:08:25,147
Robię wszystko, co w mojej mocy,
by zadbać o zdrowie.

1142
01:08:26,523 --> 01:08:29,484
Koszykarze mają taką zasadę.

1143
01:08:29,568 --> 01:08:34,907
Podczas treningu nie schodzisz z boiska,
dopóki go nie zakończysz celnym rzutem.

1144
01:08:35,448 --> 01:08:36,867
Więc...

1145
01:08:38,076 --> 01:08:41,662
Myślałom o tym czasie,
który może być końcem mojego życia, jak o...

1146
01:08:42,288 --> 01:08:44,082
zakończeniu trafieniem do kosza.

1147
01:08:46,792 --> 01:08:51,423
Ale muszę się dowiedzieć,
jak bardzo rozwija się mój rak

1148
01:08:51,506 --> 01:08:54,885
i czy uniemożliwi mi
zorganizowanie występu.

1149
01:09:01,225 --> 01:09:03,352
Bolą mnie plecy, gdy prowadzę.

1150
01:09:04,770 --> 01:09:07,022
Moja kość tam na dole bardzo doskwiera.

1151
01:09:07,814 --> 01:09:11,734
To jest jedno z pytań, które zawsze pada,
bo może chodzić o raka.

1152
01:09:12,778 --> 01:09:14,112
Bardzo to przeżywam.

1153
01:09:15,029 --> 01:09:16,990
Dlaczego? Bo cierpiałom?

1154
01:09:19,117 --> 01:09:20,743
Bo się boisz.

1155
01:09:20,827 --> 01:09:21,662
Boisz się?

1156
01:09:21,745 --> 01:09:23,121
Bo ty się bałoś.

1157
01:09:35,091 --> 01:09:39,011
To w tym pokoju
powiedziano nam, że to nieuleczalne.

1158
01:09:46,520 --> 01:09:49,523
Martwisz mnie, bo...

1159
01:09:49,606 --> 01:09:51,524
jesteś dziś inna.

1160
01:09:51,608 --> 01:09:53,402
Możesz czuć, co chcesz,

1161
01:09:53,484 --> 01:09:55,779
ale nie jestem do tego przyzwyczajona.

1162
01:09:55,863 --> 01:09:58,198
Myślę, że może jest coś,
czego nie wiem,

1163
01:09:58,282 --> 01:09:59,241
a ty wiesz.

1164
01:09:59,324 --> 01:10:00,242
Nie.

1165
01:10:00,325 --> 01:10:02,536
- Czy coś wiesz?
- Nie.

1166
01:10:03,871 --> 01:10:05,706
A intuicyjnie?

1167
01:10:05,789 --> 01:10:08,500
Nie. Nic intuicja mi nie podpowiada.

1168
01:10:08,584 --> 01:10:09,835
Myślę, że po prostu...

1169
01:10:11,003 --> 01:10:16,091
Uważam, że to nie może być
zwykły uraz pleców.

1170
01:10:26,810 --> 01:10:29,271
Czuję dziś taki ból, że myślę:

1171
01:10:29,688 --> 01:10:32,482
„Chyba taki ból
towarzyszy rozwojowi raka”.

1172
01:10:34,401 --> 01:10:38,614
Nie wiedziałom,
że rak może tak wyglądać w czyimś życiu.

1173
01:10:39,948 --> 01:10:42,326
Co miesiąc nowe wieści.

1174
01:10:42,409 --> 01:10:44,578
Żyję, umieram, żyję, umieram,

1175
01:10:44,661 --> 01:10:45,787
żyję, umieram.

1176
01:10:47,039 --> 01:10:51,418
Jak straszny los na loterii
występujący co trzy tygodnie.

1177
01:10:53,253 --> 01:10:56,965
Czasem myślę,
że nawet nie zdaję sobie sprawy,

1178
01:10:57,049 --> 01:10:58,550
jak trudno to znieść.

1179
01:11:01,470 --> 01:11:04,223
Koniec. Uwalniam cię.

1180
01:11:08,519 --> 01:11:11,355
- Dziękujemy.
- Dziękujemy.

1181
01:11:31,625 --> 01:11:34,962
Czuję jakby słoń
siedział na mojej klatce piersiowej.

1182
01:11:37,923 --> 01:11:40,133
Ledwo mogę nabrać powietrza do płuc.

1183
01:11:40,217 --> 01:11:41,718
Okej.

1184
01:11:41,802 --> 01:11:43,971
Muszę otworzyć maila.

1185
01:11:44,054 --> 01:11:48,267
Ciągle patrzę na zegar i widzę,
że mama kładzie się o 7.

1186
01:11:51,770 --> 01:11:55,566
Czy mogę tu otworzyć swój numer?

1187
01:11:55,649 --> 01:11:58,235
Może nie teraz, jak jedziemy autem.

1188
01:11:58,318 --> 01:12:00,153
Za 22 minuty będziemy w domu.

1189
01:12:00,237 --> 01:12:01,780
Okej.

1190
01:12:11,123 --> 01:12:14,001
Zerknę i przeczytam numer, kochanie.

1191
01:12:32,102 --> 01:12:33,645
Dziesięć.

1192
01:12:36,607 --> 01:12:38,066
Na pewno?

1193
01:12:39,026 --> 01:12:40,611
Na pewno?

1194
01:12:42,779 --> 01:12:44,615
Na pewno?

1195
01:12:46,200 --> 01:12:47,826
Na pewno?

1196
01:12:54,583 --> 01:12:56,710
Boże.

1197
01:13:08,263 --> 01:13:10,265
Zadzwonię do mamy.

1198
01:13:13,101 --> 01:13:15,812
Jak to jest możliwe, że wyszło 10?

1199
01:13:16,355 --> 01:13:17,564
Jak?

1200
01:13:18,607 --> 01:13:21,151
Zadzwonię do wszystkich.

1201
01:13:21,985 --> 01:13:24,404
- Na pewno dobrze przeczytałom?
- Tak!

1202
01:13:24,988 --> 01:13:26,907
- Na pewno?
- Tak.

1203
01:13:26,990 --> 01:13:28,200
<i>Cześć.</i>

1204
01:13:28,283 --> 01:13:30,369
Mamo, moje wyniki krwi spadły...

1205
01:13:30,452 --> 01:13:33,539
marker spadł aż do dziesięciu,

1206
01:13:33,622 --> 01:13:36,792
a wszystkie moje markery
odpornościowe są o wiele lepsze.

1207
01:13:36,875 --> 01:13:40,045
- Tak się cieszę.
- <i>Tak?</i>

1208
01:13:40,921 --> 01:13:42,923
<i>Och, to świetnie! Zastanawiałam się...</i>

1209
01:13:43,006 --> 01:13:46,426
<i>Siedziałam i się martwiłam,
bo się nie odzywałoś.</i>

1210
01:13:46,510 --> 01:13:49,137
<i>Jaki był wynik? Nie słyszałem.</i>

1211
01:13:49,221 --> 01:13:52,891
Jest dziesięć, a ostatnim razem
dwadzieścia jeden.

1212
01:13:52,975 --> 01:13:55,352
- <i>Boże!</i>
- <i>Cudownie.</i>

1213
01:13:55,435 --> 01:13:57,604
Kończę, kochani. Kocham was.

1214
01:13:57,688 --> 01:13:58,814
<i>Kocham cię!</i>

1215
01:13:58,897 --> 01:14:02,860
Właśnie dostaliśmy wyniki krwi Andrea.
Marker nowotworowy całkowicie spadł.

1216
01:14:07,614 --> 01:14:08,615
Tak!

1217
01:14:08,699 --> 01:14:11,660
<i>Wypiję kieliszek wina, by go uczcić.</i>

1218
01:14:11,743 --> 01:14:15,706
Zrób to, Gay!
Ja zapalę trochę medycznej marihuany.

1219
01:14:16,665 --> 01:14:20,085
Może za trzy tygodnie znów urośnie,

1220
01:14:20,169 --> 01:14:22,588
ale te trzy tygodnie teraz

1221
01:14:22,671 --> 01:14:24,882
to moje trzy tygodnie.

1222
01:14:24,965 --> 01:14:28,051
Tak wiele dla mnie znaczą.

1223
01:14:29,595 --> 01:14:30,971
Tak bardzo się cieszę.

1224
01:14:31,388 --> 01:14:34,057
Pozwolę się sobie cieszyć.

1225
01:14:36,602 --> 01:14:38,729
Mogłobym wystąpić.

1226
01:14:38,812 --> 01:14:42,107
To takie... Nie mogę w to uwierzyć.

1227
01:14:46,862 --> 01:14:49,656
BASEN GIBBY

1228
01:14:51,950 --> 01:14:53,952
- <i>Cześć.</i>
- Cześć, Bone.

1229
01:14:54,369 --> 01:14:57,164
- <i>Jak się masz?</i>
- Bardzo dobrze.

1230
01:14:57,623 --> 01:15:00,209
Staram się ujarzmić
podekscytowanie występem.

1231
01:15:00,751 --> 01:15:05,964
<i>Jedna z dat,
którą rozważamy, to koniec maja.</i>

1232
01:15:06,048 --> 01:15:08,675
<i>Patrząc na twój harmonogram leczenia,</i>

1233
01:15:08,759 --> 01:15:11,803
<i>chcę mieć pewność,
że masz na to przestrzeń.</i>

1234
01:15:11,887 --> 01:15:15,474
<i>Czy pasuje ci, żebyśmy zapytali o tę datę?</i>

1235
01:15:15,557 --> 01:15:17,935
Myślę o tym, że im dłużej to odkładam,

1236
01:15:18,018 --> 01:15:21,355
tym częściej pytam siebie: „Czy dożyję?

1237
01:15:21,438 --> 01:15:23,440
Czy będę wystarczająco zdrowe?”.

1238
01:15:23,524 --> 01:15:24,733
<i>Jasne.</i>

1239
01:15:24,816 --> 01:15:28,153
Ale hej, może po prostu kibicujmy...

1240
01:15:28,862 --> 01:15:31,490
możliwości, że będę żywa...

1241
01:15:34,868 --> 01:15:39,206
Jeśli nie będę, to nie będę żałować,
że mnie tam nie ma.

1242
01:15:40,916 --> 01:15:42,042
Będę...

1243
01:15:43,335 --> 01:15:45,337
- w jakimś...
- Hologram Gibby!

1244
01:15:45,420 --> 01:15:48,423
- ...piękniejszym teatrze.
- Będziesz żyć.

1245
01:15:48,507 --> 01:15:51,218
Będę w teatrze w chmurach.

1246
01:15:52,511 --> 01:15:56,181
„Kochana społeczności,
ceniłom sobie te lata.

1247
01:15:56,265 --> 01:15:59,977
Ceniłom mój czas ciszy,
czas na pisanie, czas w domu,

1248
01:16:00,060 --> 01:16:02,145
ale w sercu jestem artyszcze
słowa mówionego

1249
01:16:02,229 --> 01:16:04,648
i bardzo tęsknię za występami na żywo.

1250
01:16:04,731 --> 01:16:08,235
Dlatego wieści, które zaraz przekażę,
są dla mnie ekscytujące.

1251
01:16:08,318 --> 01:16:10,904
Wystąpię w Paramount Theater w Denver,

1252
01:16:10,988 --> 01:16:14,324
recytując wiersze
i dzieląc się moimi historiami.

1253
01:16:14,408 --> 01:16:16,618
Będzie też gość specjalny.

1254
01:16:16,702 --> 01:16:19,705
Kod na przedsprzedaż to »gęsia skórka«”.

1255
01:16:30,340 --> 01:16:32,134
Przestań!

1256
01:16:34,845 --> 01:16:37,556
- Gib!
- Zepsuła się!

1257
01:16:37,639 --> 01:16:39,474
Jak to zepsułoś?

1258
01:16:39,558 --> 01:16:42,477
Tylko otworzyłom.
Nic złego nie zrobiłom.

1259
01:16:43,604 --> 01:16:45,439
Nie mogę z tego gówna.

1260
01:16:49,484 --> 01:16:52,446
Boże, wydajesz się teraz bardzo poważny.

1261
01:16:52,529 --> 01:16:56,116
Wygląda, jakbyś miał mówić o raku
czy o czymś podobnym. Jezu!

1262
01:16:57,284 --> 01:17:00,329
Czy mogłobyś podsumować objawy?

1263
01:17:00,412 --> 01:17:02,664
Chyba zaraz złapie mnie
uderzenie gorąca.

1264
01:17:02,748 --> 01:17:05,000
Zobaczę,
czy uda mi się mówić mimo tego.

1265
01:17:05,626 --> 01:17:07,836
Jeden z obawów jest taki,

1266
01:17:07,920 --> 01:17:10,881
że nie będę mogło recytować wierszy
podczas uderzeń.

1267
01:17:11,507 --> 01:17:14,051
Najbardziej boję się tego,

1268
01:17:14,134 --> 01:17:16,512
jak leczenie wpłynie na moją zdolność

1269
01:17:16,595 --> 01:17:20,307
do występowania na scenie.

1270
01:17:21,934 --> 01:17:23,685
Meg, mój głos się kończy.

1271
01:17:24,436 --> 01:17:25,521
Dobrze.

1272
01:17:25,604 --> 01:17:28,357
Dobrze. To nasze nowe motto.

1273
01:17:28,440 --> 01:17:31,401
Spróbuj nam dokuczyć, życie!
Dobrze. Zabierz mój głos.

1274
01:17:31,485 --> 01:17:34,571
Myślisz, że nie dam rady wystąpić
bez głosu? Mylisz się.

1275
01:17:35,572 --> 01:17:39,743
Trzy lata chemioterapii
wpłynęły na mój wzrok

1276
01:17:39,826 --> 01:17:43,747
i pamięć, więc nie wiem,
czy zapamiętam jakieś moje wiersze,

1277
01:17:43,830 --> 01:17:46,959
co byłoby w porządku,
gdybym mogło korzystać z promptera,

1278
01:17:47,042 --> 01:17:48,961
ale jego też nie będę widzieć.

1279
01:17:49,044 --> 01:17:50,128
Więc...

1280
01:17:51,672 --> 01:17:55,884
Muszę zacząć uczyć się wierszy na pamięć.

1281
01:17:55,968 --> 01:17:59,429
<i>Jako dziecko myślałom,
że sto to największa liczba na świecie.</i>

1282
01:17:59,513 --> 01:18:03,475
<i>Mama zbiła mnie z tropu,
gdy powiedziała – „sto jeden”.</i>

1283
01:18:03,559 --> 01:18:05,561
<i>Sto i co?</i>

1284
01:18:05,644 --> 01:18:09,064
<i>Dwadzieścia lat na karku–
wierzyłom, że seks musi być z facetem</i>

1285
01:18:09,147 --> 01:18:10,774
<i>i ze słowem „pieprzyć”.</i>

1286
01:18:10,858 --> 01:18:14,278
<i>Jak mogłobym nie patrzeć,
gdy tańczy na rurze od traktora</i>

1287
01:18:14,361 --> 01:18:16,321
<i>i kosi nasz trawnik w bikini?</i>

1288
01:18:16,405 --> 01:18:18,657
<i>Siedemnaście kroków do mikrofonu.</i>

1289
01:18:18,740 --> 01:18:21,243
<i>Oddech przed pierwszym słowem.</i>

1290
01:18:21,326 --> 01:18:24,997
<i>Jestem daleko od gotowości,
by Kupidyn, ten nagi mały drań,</i>

1291
01:18:25,080 --> 01:18:27,124
<i>strzelił we mnie czymś ostrym.</i>

1292
01:18:27,207 --> 01:18:31,211
<i>Daleko od szaleństwa,
jakie tylko miłość wywołuje.</i>

1293
01:18:31,295 --> 01:18:34,047
<i>A co, jeśli to ty jesteś
miłością swojego życia?</i>

1294
01:18:34,131 --> 01:18:37,301
<i>Myślę: „Boże, oby to nie było prawdą.</i>

1295
01:18:37,384 --> 01:18:40,095
<i>Bo absolutnie nie jestem swoim typem”.</i>

1296
01:18:40,179 --> 01:18:43,432
Nie mogę uwierzyć, że go znasz.
Niesamowite!

1297
01:18:46,560 --> 01:18:50,022
Próbuję zdecydować, czy mam...

1298
01:18:50,898 --> 01:18:54,526
Moja widownia często zmaga się
z myślami samobójczymi...

1299
01:18:55,527 --> 01:18:59,990
Nie dotarłom tam,
więc próbuję zrozumieć,

1300
01:19:00,073 --> 01:19:03,994
jak o tym mówić i pisać,
nie mówiąc, że też tu jestem.

1301
01:19:04,077 --> 01:19:07,706
To takie dziwne uczucie –
przeżyć tak dużą część życia

1302
01:19:07,789 --> 01:19:11,376
z pragnieniem śmierci,
a potem już tego nie czuć.

1303
01:19:16,048 --> 01:19:18,967
Okaleczałom się jako dwudziestolatko.

1304
01:19:19,551 --> 01:19:21,011
Byłom w rozpaczy.

1305
01:19:21,887 --> 01:19:25,057
Pewnego dnia obudziłom się
i po prostu miałom dość.

1306
01:19:25,140 --> 01:19:27,351
Pobiegłom do kuchni,

1307
01:19:27,434 --> 01:19:31,021
chwyciłom naprawdę ostry nóż.

1308
01:19:31,104 --> 01:19:33,607
Myślałom, że nie mogę patrzeć
na to, co robię.

1309
01:19:33,690 --> 01:19:35,776
Chciałom to skończyć, więc zrobiłom...

1310
01:19:39,196 --> 01:19:41,240
Cholera, trudno o tym mówić.

1311
01:19:42,950 --> 01:19:44,826
Bardzo krwawiłom.

1312
01:19:45,744 --> 01:19:48,288
Byłom pół centymetra od tętnicy.

1313
01:19:48,997 --> 01:19:50,999
Byłobym już martwe.

1314
01:19:52,501 --> 01:19:54,086
Aż do tego momentu nie wiem,

1315
01:19:54,169 --> 01:19:58,715
czy w ogóle rozważałom samobójstwo
jako możliwość,

1316
01:19:58,799 --> 01:20:01,635
a po tym, jakoś zawsze to ze mną było.

1317
01:20:02,928 --> 01:20:05,180
Kiedy zdiagnozowano u mnie raka,

1318
01:20:05,264 --> 01:20:07,641
zaraz po operacji obudziłom się...

1319
01:20:07,724 --> 01:20:09,810
nie będąc już w depresji.

1320
01:20:10,477 --> 01:20:11,728
Obudziłom się...

1321
01:20:14,648 --> 01:20:17,025
w stanie takiego doceniania wszystkiego.

1322
01:20:19,570 --> 01:20:22,197
Nagle poczułom,
że jeśli umrę, to nic takiego.

1323
01:20:25,325 --> 01:20:27,369
Ale nie byłoby to z mojej winy.

1324
01:20:30,289 --> 01:20:33,166
{\an8}DOBRE ŚWIATŁO

1325
01:20:33,250 --> 01:20:36,086
{\an8}Nie mogę uwierzyć,
że dziś mam występ.

1326
01:20:36,170 --> 01:20:37,588
{\an8}- Nie mogę.
- I to duży.

1327
01:20:37,671 --> 01:20:39,965
Nawet nie wiem,
jak to zrobić coś takiego.

1328
01:20:45,095 --> 01:20:46,138
W porządku.

1329
01:20:49,725 --> 01:20:51,268
Cholera!

1330
01:20:52,477 --> 01:20:53,937
Cholera!

1331
01:20:54,521 --> 01:20:55,647
WYPRZEDANE

1332
01:20:55,731 --> 01:20:57,482
Miłego występu! Jak tam?

1333
01:20:58,233 --> 01:20:59,568
{\an8}Witam. Miłego występu.

1334
01:20:59,651 --> 01:21:00,861
{\an8}GOŚĆ SPECJALNY
TIG NOTARO

1335
01:21:03,614 --> 01:21:05,490
KOCHAM ANDREA

1336
01:21:11,538 --> 01:21:13,123
Cześć, Tig.

1337
01:21:13,832 --> 01:21:18,003
Cieszę się.
Cały świat czeka na ten wieczór!

1338
01:21:19,671 --> 01:21:22,090
Tak to właśnie wygląda.
Ludzie są nakręceni.

1339
01:21:22,174 --> 01:21:25,719
- Chcę zerknąć na publiczność.
- Jeszcze nikogo nie ma.

1340
01:21:30,015 --> 01:21:32,226
- Przyjmę to na klatę.
- Okej.

1341
01:21:35,687 --> 01:21:38,106
Pozwólcie, że najpierw to poczuję.

1342
01:21:41,276 --> 01:21:44,947
Zobaczę, czy dam radę wejść
po tych schodach bez ataku paniki.

1343
01:21:53,789 --> 01:21:55,499
Tam są już ludzie.

1344
01:21:57,918 --> 01:22:01,463
Dzięki wielkie! Jestem Tig.

1345
01:22:01,547 --> 01:22:02,965
I...

1346
01:22:04,174 --> 01:22:06,218
Jak ja w ogóle mam oddychać?

1347
01:22:26,989 --> 01:22:29,324
Chcę wyglądać,
jakbym miało kolor na twarzy,

1348
01:22:29,408 --> 01:22:31,034
żeby ludzie się nie martwili.

1349
01:22:31,118 --> 01:22:33,412
Chcę wyjść jako ucieleśnienie zdrowia.

1350
01:22:46,592 --> 01:22:48,552
O mój Boże.

1351
01:22:48,635 --> 01:22:50,470
Nie wierzę, że to się dzieje.

1352
01:22:53,348 --> 01:22:55,058
Nie mogę w to uwierzyć.

1353
01:22:55,142 --> 01:22:58,562
Wiesz, że nie boję się swoich uczuć.

1354
01:22:59,354 --> 01:23:01,857
Teraz boję się ich ilości.

1355
01:23:03,108 --> 01:23:05,277
Wiesz co?

1356
01:23:05,360 --> 01:23:07,905
Wszyscy są tu po to,
by cię wesprzeć i kochać.

1357
01:23:07,988 --> 01:23:09,281
A ja najbardziej.

1358
01:23:17,164 --> 01:23:18,248
Proszę.

1359
01:23:19,625 --> 01:23:20,792
Pięć miut.

1360
01:23:20,876 --> 01:23:23,962
- Pięć minut. Pa, pa!
- Dziękuję.

1361
01:23:24,546 --> 01:23:26,131
Bądź jak piorun.

1362
01:23:26,882 --> 01:23:30,594
Ten... moment,
kiedy ktoś to mówi, jest tak intensywny.

1363
01:23:32,804 --> 01:23:33,931
Pięć minut.

1364
01:23:34,723 --> 01:23:36,141
Pięć minut, Andrea.

1365
01:23:37,809 --> 01:23:42,814
<i>Wszystkie te linie na mojej twarzy</i>

1366
01:23:42,898 --> 01:23:47,819
<i>Opowiadają historię, tego kim jestem</i>

1367
01:23:47,903 --> 01:23:52,324
<i>Tyle historii o tym, gdzie byłom</i>

1368
01:23:53,200 --> 01:23:57,204
<i>I jak dotarłom tam, gdzie jestem</i>

1369
01:23:58,830 --> 01:24:04,253
<i>Lecz te historie nic nie znaczą</i>

1370
01:24:04,962 --> 01:24:06,630
Okej.

1371
01:24:06,713 --> 01:24:10,968
<i>By powiedzieć, że to prawda</i>

1372
01:24:13,178 --> 01:24:16,056
<i>Zostałom stworzone dla ciebie</i>

1373
01:24:18,934 --> 01:24:23,772
<i>Wspinałom się na górskie szczyty</i>

1374
01:24:23,856 --> 01:24:28,819
<i>Przepłynęłom oceanu błękit</i>

1375
01:24:28,902 --> 01:24:33,740
<i>Przekraczałom wszelkie granice
I łamałom zasady</i>

1376
01:24:33,824 --> 01:24:39,037
<i>Ale kochanie,
zrobiłom to wszystko dla ciebie</i>

1377
01:24:39,121 --> 01:24:44,710
<i>Bo nawet kiedy byłom kompletnie spłukane</i>

1378
01:24:45,669 --> 01:24:52,259
<i>Sprawiałaś,
że czułom się jak milion dolarów</i>

1379
01:24:53,427 --> 01:24:58,015
<i>Zostałom stworzone dla ciebie</i>

1380
01:25:21,747 --> 01:25:23,707
Nie mogę uwierzyć, że tu stoję.

1381
01:25:24,791 --> 01:25:25,918
Dzięki.

1382
01:25:26,585 --> 01:25:28,378
Bardzo wam dziękuję za obecność.

1383
01:25:29,129 --> 01:25:32,591
Kiedy przechodziłom
pierwsze cykle chemioterapii,

1384
01:25:32,674 --> 01:25:35,886
straciłom prawie wszystkie włosy na ciele.

1385
01:25:35,969 --> 01:25:40,390
Moje dumnie feministyczne włosy na nogach...
spadły na podłogę.

1386
01:25:40,807 --> 01:25:42,601
Zrobiłom pierwszą depilację brazylijską

1387
01:25:42,684 --> 01:25:44,728
bez faktycznej depilacji.

1388
01:25:45,604 --> 01:25:49,900
Ale moje brwi wciąż dzielnie się trzymały.

1389
01:25:50,400 --> 01:25:54,863
Dwie puszyste gąsienice nie chcą
zamienić się w motyle i odlecieć z twarzy.

1390
01:25:55,405 --> 01:25:58,325
Moja mama zadzwoniła pewnego ranka
i powiedziała:

1391
01:25:58,408 --> 01:26:01,286
„Nie uwierzysz, co się stało.

1392
01:26:01,370 --> 01:26:05,874
Twój ojciec obudził się
i cała prawa brew mu zniknęła”.

1393
01:26:06,917 --> 01:26:09,211
Kochani, przez trzy lata

1394
01:26:09,294 --> 01:26:13,507
brew mojego ojca nie odrosła ani trochę.

1395
01:26:13,590 --> 01:26:18,136
Wiem jedno – mój tata stracił swoją brew,
żebym ja mogło zachować swoje.

1396
01:26:18,220 --> 01:26:20,806
Nie trzeba wierzyć w cuda,
żeby w to uwierzyć.

1397
01:26:20,889 --> 01:26:23,308
Trzeba tylko wierzyć w miłość.

1398
01:26:28,105 --> 01:26:30,566
<i>Nie byłom naturalnym talentem.</i>

1399
01:26:30,649 --> 01:26:33,652
{\an8}<i>Co z otwartymi ustami
z podziwu się rodzą.</i>

1400
01:26:33,735 --> 01:26:35,362
{\an8}<i>Byłom twarda w swojej powłoce.</i>

1401
01:26:35,445 --> 01:26:37,823
{\an8}<i>Spędziłom lata nie dotknięta deszczem.</i>

1402
01:26:37,906 --> 01:26:39,867
<i>Poważnie traktowałom schronienie.</i>

1403
01:26:39,950 --> 01:26:41,952
<i>Oczywiście, piękno ścigało me.</i>

1404
01:26:42,035 --> 01:26:43,453
<i>Ściga każdego.</i>

1405
01:26:43,537 --> 01:26:45,080
<i>Ale ja wyprzedziłom je.</i>

1406
01:26:45,163 --> 01:26:49,168
<i>Ukryłom się w zmartwieniach,
żalu, obietnicy życia po śmierci</i>

1407
01:26:49,251 --> 01:26:50,711
<i>lub do końca tygodnia.</i>

1408
01:26:51,712 --> 01:26:53,005
<i>Aż pewnego dnia,</i>

1409
01:26:53,088 --> 01:26:55,674
<i>w czerwonym aksamicie
teatru w Nowym Orleanie,</i>

1410
01:26:55,757 --> 01:26:58,510
<i>patrzyłom, jak Maya Angelou
wchodzi na scenę.</i>

1411
01:26:58,594 --> 01:27:00,929
<i>Te 17 powolnych kroków
w stronę mikrofonu.</i>

1412
01:27:01,013 --> 01:27:03,015
<i>Wzięła oddech przed mówieniem.</i>

1413
01:27:03,098 --> 01:27:06,268
<i>Usłyszałom,
jak Bóg rodzi się w tym oddechu.</i>

1414
01:27:07,436 --> 01:27:09,646
<i>Nigdy nie czułom czegoś takiego.</i>

1415
01:27:09,730 --> 01:27:13,984
<i>Szukałom w encyklopedii
nazwy tego uczucia.</i>

1416
01:27:14,067 --> 01:27:15,194
<i>„Gęsia skórka”.</i>

1417
01:27:16,111 --> 01:27:19,072
<i>Później pomyślałom:
„Ja też tak potrafię”.</i>

1418
01:27:19,823 --> 01:27:23,911
<i>Zdrapałom taśmę ostrzegawczą z życia
i pozwoliłom, by wszystko mnie dotknęło.</i>

1419
01:27:24,411 --> 01:27:26,747
<i>Caitlin Clark w telewizji</i>

1420
01:27:26,830 --> 01:27:29,291
<i>gra trzeci sezon w Hawkeyes.</i>

1421
01:27:29,374 --> 01:27:31,835
<i>Jej kozioł ostry jak klucz wróbli</i>

1422
01:27:31,919 --> 01:27:34,838
<i>przelatujących przez farbę
jak pędzel Michała Anioła –</i>

1423
01:27:34,922 --> 01:27:37,341
<i>222 gęsie skórki.</i>

1424
01:27:37,424 --> 01:27:42,304
<i>Moja młodsza siostra,
trzeźwa po raz pierwszy od 14 lat,</i>

1425
01:27:42,387 --> 01:27:46,225
<i>dzwoni, bo zauważyła,
że oczy naszej matki są zielone –</i>

1426
01:27:46,308 --> 01:27:48,894
<i>505 gęsich skórek.</i>

1427
01:27:50,145 --> 01:27:53,190
<i>W pewnej chwili
wszystko zaczęło robić to samo –</i>

1428
01:27:53,273 --> 01:27:56,818
<i>szczere przeprosiny,
wiersz miłosny od wroga,</i>

1429
01:27:56,902 --> 01:28:00,239
<i>księżyc wschodzący
nad kontynentalnym działem oceanów.</i>

1430
01:28:01,031 --> 01:28:05,452
<i>I nagle, nic w świecie nie umarło.</i>

1431
01:28:05,536 --> 01:28:07,162
<i>Czuliście to kiedyś?</i>

1432
01:28:07,246 --> 01:28:12,084
<i>Ułamek sekundy,
kiedy nic w świecie nie umiera?</i>

1433
01:28:13,460 --> 01:28:16,255
<i>888 gęsich skórek.</i>

1434
01:28:17,381 --> 01:28:21,093
<i>Ja w domu,
cztery miesiące po chemioterapii,</i>

1435
01:28:21,176 --> 01:28:25,055
<i>wszystkie moje rzęsy
opadają na kości policzkowe.</i>

1436
01:28:25,138 --> 01:28:29,935
<i>To było 400 życzeń
których inaczej bym nie wypowiedziało.</i>

1437
01:28:31,436 --> 01:28:34,314
<i>Nie ma już ucieczki od magii.</i>

1438
01:28:34,398 --> 01:28:37,150
<i>Piękno złapało mnie i nigdy nie puściło.</i>

1439
01:28:37,234 --> 01:28:39,987
<i>A jeśli ktoś pobije mój rekord świata,</i>

1440
01:28:40,070 --> 01:28:42,197
<i>jeśli go po mnie pobije,</i>

1441
01:28:42,281 --> 01:28:44,950
<i>och, a na pewno go pobije,</i>

1442
01:28:45,033 --> 01:28:47,327
<i>będę tak temu kibicować,</i>

1443
01:28:47,411 --> 01:28:49,288
<i>że nawet bez próby,</i>

1444
01:28:49,371 --> 01:28:51,331
<i>po prostu pobiję go znowu.</i>

1445
01:29:00,465 --> 01:29:02,092
Dajesz, Gibby!

1446
01:29:06,054 --> 01:29:09,683
<i>Przyjaciel pyta: „A co, jeśli to ty
jesteś miłością swojego życia?”</i>

1447
01:29:09,766 --> 01:29:11,185
{\an8}„WALENTYNKA BUMERANG”

1448
01:29:11,268 --> 01:29:13,770
{\an8}<i>Myślę: „Boże, oby to nie było prawdą.</i>

1449
01:29:13,854 --> 01:29:16,940
<i>Bo absolutnie nie jestem swoim typem”.</i>

1450
01:29:20,444 --> 01:29:21,904
{\an8}<i>O 12.31...</i>

1451
01:29:21,987 --> 01:29:22,988
{\an8}„ŻYWY DOWÓD”

1452
01:29:23,071 --> 01:29:26,658
{\an8}<i>...kiedy postanowił ocalić własne życie,</i>

1453
01:29:26,742 --> 01:29:27,910
<i>ja też to zrobiłom.</i>

1454
01:29:27,993 --> 01:29:32,873
<i>Całe moje serce, mój umysł,
wróciły do domu z żywym dowodem.</i>

1455
01:29:33,916 --> 01:29:36,418
Następny wiersz jest dla Meg. Um...

1456
01:29:36,502 --> 01:29:37,711
co za...

1457
01:29:41,423 --> 01:29:44,134
{\an8}<i>Kiedy nazywam raka starym ku...</i>

1458
01:29:44,218 --> 01:29:45,469
{\an8}„RYBI ANIOŁ STRÓŻ”

1459
01:29:45,552 --> 01:29:49,973
{\an8}<i>...ty jedyna wiesz,
że chodzi mi o kurs naszego Titanica,</i>

1460
01:29:50,057 --> 01:29:51,391
<i>który nie zatonął pod taflą gwiazd.</i>

1461
01:29:51,975 --> 01:29:53,810
<i>Twoje serce było drzwiami,</i>

1462
01:29:53,894 --> 01:29:58,357
<i>które otworzyły się tak szeroko
i utrzymały mnie na powierzchni.</i>

1463
01:29:58,440 --> 01:30:00,734
<i>Musiałaś być tą, która powiedziała mi,</i>

1464
01:30:00,817 --> 01:30:03,028
<i>co znaleźli,
gdy obudziłom się po operacji.</i>

1465
01:30:03,946 --> 01:30:07,115
<i>Każdy, kto myśli, że poezja to błahostka,</i>

1466
01:30:07,199 --> 01:30:12,204
<i>nigdy nie potrzebował,
by ktoś powiedział mu coś trudnego</i>

1467
01:30:12,704 --> 01:30:13,705
<i>pięknymi słowami.</i>

1468
01:30:20,003 --> 01:30:22,464
Dziękuję wam,
że przyszliście na ten występ.

1469
01:30:22,548 --> 01:30:25,676
To naprawdę wiele dla mnie znaczy.

1470
01:30:26,093 --> 01:30:29,263
Bardzo dziękuję.
Życzę wam cudownego wieczoru.

1471
01:30:29,346 --> 01:30:31,765
Kocham was wszystkich bardzo mocno.

1472
01:30:38,021 --> 01:30:40,816
Dziękuję wam szczerze i z całego serca.

1473
01:30:40,899 --> 01:30:42,442
Bardzo dziękuję.

1474
01:30:51,159 --> 01:30:52,411
Dziękuję.

1475
01:31:05,340 --> 01:31:06,717
Boże.

1476
01:31:18,478 --> 01:31:19,980
Nie wierzę.

1477
01:31:24,067 --> 01:31:25,235
Boże.

1478
01:32:12,866 --> 01:32:15,494
Czy płaczecie z miłości?

1479
01:32:15,577 --> 01:32:16,787
Tak.

1480
01:32:23,627 --> 01:32:26,755
To było świetne. Byłoś świetne.

1481
01:32:58,495 --> 01:32:59,913
Było świetnie.

1482
01:33:00,998 --> 01:33:03,625
Miałom tyle uczuć. Czułom, że zaraz...

1483
01:33:03,709 --> 01:33:07,045
Byłom balonem pełnym uczuć,
który zaraz pęknie.

1484
01:33:07,129 --> 01:33:10,507
Czułom się bardziej bezbronnie
niż kiedykolwiek w życiu.

1485
01:33:11,925 --> 01:33:15,929
Mój marker osiągnął najniższy poziom,
jaki kiedykolwiek miałom.

1486
01:33:17,055 --> 01:33:20,350
Zamiast od razu iść na infuzję,

1487
01:33:20,434 --> 01:33:23,020
powiedziałom, że chcę zrobić USG.

1488
01:33:23,937 --> 01:33:26,523
Teraz czekam na wyniki.

1489
01:33:35,199 --> 01:33:37,701
Całą noc nie spałom.

1490
01:33:37,784 --> 01:33:38,952
Odczuwałom spory ból.

1491
01:33:39,745 --> 01:33:43,874
Czułom, jakby moja kość miedniczna
pękała z tyłu.

1492
01:33:43,957 --> 01:33:46,668
Potem dostałom wyniki USG,

1493
01:33:46,752 --> 01:33:48,587
ale jeszcze ich nie otworzyłom.

1494
01:33:50,797 --> 01:33:54,218
Ten wynik jest dla mnie
szczególnie delikatny...

1495
01:33:54,301 --> 01:33:55,177
Co to było?

1496
01:33:55,260 --> 01:33:56,803
- Tutaj.
- Co?

1497
01:33:59,306 --> 01:34:00,891
To było urocze.

1498
01:34:01,391 --> 01:34:03,769
Pojawił się, żeby pomóc.

1499
01:34:05,395 --> 01:34:09,733
W ogrodzie były dwie turkawki,
które nazywaliśmy Kochankami.

1500
01:34:10,234 --> 01:34:11,902
Były tu przez kilka miesięcy.

1501
01:34:11,985 --> 01:34:15,322
A od kilku tygodni

1502
01:34:15,405 --> 01:34:17,741
jest tylko jedna z nich.

1503
01:34:18,242 --> 01:34:20,118
To dźwięk turkawki.

1504
01:34:27,334 --> 01:34:28,877
Potem sprawdziłom.

1505
01:34:28,961 --> 01:34:33,757
Zrobiło mi się smutno, bo turkawki
łączą się w pary na całe życie.

1506
01:34:34,341 --> 01:34:36,468
A, jeśli jedna umrze...

1507
01:34:38,011 --> 01:34:42,266
to ta druga często przez rok

1508
01:34:42,349 --> 01:34:45,936
opłakuje swoją drugą połówkę,
szukając jej.

1509
01:34:46,979 --> 01:34:49,982
Byłobym szczęśliwa, gdyby pojawiła się

1510
01:34:50,065 --> 01:34:53,026
jeszcze jedna turkawka

1511
01:34:53,110 --> 01:34:54,695
i wszystko naprawiła.

1512
01:34:58,907 --> 01:35:02,119
Może tamta znalazła lepsze drzewo

1513
01:35:02,202 --> 01:35:03,787
i mówi: „Chodź do mnie”.

1514
01:35:04,371 --> 01:35:05,706
Bo ten jest...

1515
01:35:09,084 --> 01:35:10,294
Nie.

1516
01:35:14,840 --> 01:35:17,634
Wolałobym zostać z tobą na złym
drzewie niż na dobrym bez ciebie.

1517
01:35:21,054 --> 01:35:24,474
Zaraz otworzę wyniki USG.
Razem je przejrzymy.

1518
01:35:34,651 --> 01:35:36,028
Niedobrze mi.

1519
01:35:36,904 --> 01:35:37,821
Mnie też.

1520
01:35:43,118 --> 01:35:44,870
Jest wszędzie.

1521
01:35:47,247 --> 01:35:49,416
- Mogę zerknąć?
- Poczekaj chwilę.

1522
01:35:49,499 --> 01:35:51,418
Daj mi chwilę.

1523
01:36:05,140 --> 01:36:08,268
„Obustronne wychwytywanie...

1524
01:36:08,352 --> 01:36:11,730
w węzłach chłonnych szyi II stopnia
o niejasnym znaczeniu.

1525
01:36:12,606 --> 01:36:15,484
Postęp choroby przerzutowej

1526
01:36:15,567 --> 01:36:18,862
w klatce piersiowej,
jamie brzusznej i miednicy”.

1527
01:36:23,242 --> 01:36:24,993
To musi być to, co czuję.

1528
01:36:29,248 --> 01:36:30,624
Jest wszędzie.

1529
01:36:41,593 --> 01:36:44,263
Przeraża mnie,
że jest jeden w moim brzuchu.

1530
01:36:58,777 --> 01:37:00,696
Gdy dostaję takie wieści,

1531
01:37:00,779 --> 01:37:03,490
wracam na chwilę do teraźniejszości.

1532
01:37:04,908 --> 01:37:07,119
Co jest o wiele łatwiejsze.

1533
01:37:13,667 --> 01:37:15,669
Cieszę się, że tak masz.

1534
01:37:24,011 --> 01:37:27,306
Lubię mieć swoje małe chwile nadziei.

1535
01:37:28,307 --> 01:37:30,100
Ale wciąż mam nadzieję.

1536
01:37:30,184 --> 01:37:31,560
Naprawdę?

1537
01:37:39,610 --> 01:37:42,738
Nie chciałom, żeby rozprzestrzenił się
po całym ciele.

1538
01:37:44,031 --> 01:37:46,325
Naprawdę nie chciałom.

1539
01:38:13,977 --> 01:38:17,272
Gdy dostałom ostatnie wieści,

1540
01:38:17,356 --> 01:38:18,649
pomyślałom,

1541
01:38:18,732 --> 01:38:22,152
„Umieram na to, i to całkiem szybko”.

1542
01:38:28,116 --> 01:38:31,161
Jeśli pojadę na przejażdżkę z Meg,

1543
01:38:32,037 --> 01:38:37,251
to powiem sobie: „Ta przejażdżka
to próba, by zobaczyć,

1544
01:38:38,710 --> 01:38:41,380
czy potrafię... poddać się
mojemu życiu w sposób,

1545
01:38:41,463 --> 01:38:44,591
który obudzi we mnie znowu radość”.

1546
01:38:46,677 --> 01:38:49,137
Pojechaliśmy na tę przejażdżkę i...

1547
01:38:50,389 --> 01:38:52,057
po prostu w to weszłom.

1548
01:38:58,856 --> 01:39:01,817
Nagle zszedł ze mnie cały ciężar.

1549
01:39:03,610 --> 01:39:06,196
Jakby cały świat zmienił kolor.

1550
01:39:10,242 --> 01:39:13,412
Pamiętam, że na początku myślałom:

1551
01:39:13,495 --> 01:39:14,955
„Dwa lata życia.

1552
01:39:17,457 --> 01:39:19,376
To tak mało”.

1553
01:39:20,460 --> 01:39:23,046
A teraz... czuję, że...

1554
01:39:23,922 --> 01:39:26,300
„Kurczę, to tak dużo”.

1555
01:39:27,009 --> 01:39:28,760
Sekunda to tak dużo.

1556
01:39:29,303 --> 01:39:32,681
Minuta tutaj, siedząc i patrząc
na twarz Meg, to tak dużo.

1557
01:39:32,764 --> 01:39:34,641
Mogę mieć takie dwa lata?

1558
01:39:37,603 --> 01:39:40,105
W tych ostatnich latach przeżyłom więcej

1559
01:39:40,189 --> 01:39:42,691
niż przez wszystkie poprzednie.

1560
01:39:46,653 --> 01:39:48,655
To było po prostu... wow!

1561
01:39:51,408 --> 01:39:52,326
Ja...

1562
01:39:54,786 --> 01:39:56,705
Wow, mam to życie.

1563
01:39:57,873 --> 01:39:58,790
I...

1564
01:40:00,083 --> 01:40:03,337
Wiem, że dziś nie umrę.
Czuję się całkiem pewne.

1565
01:40:04,213 --> 01:40:05,422
Wow...

1566
01:40:05,506 --> 01:40:07,299
Wow, dostanę też jutro.

1567
01:40:10,344 --> 01:40:12,596
Co się wydarzy dalej?

1568
01:40:14,264 --> 01:40:15,432
Nie wiem.

1569
01:40:16,808 --> 01:40:19,394
Chcę żyć w tej tajemnicy, wiesz?

1570
01:40:24,233 --> 01:40:25,275
Chcę...

1571
01:40:26,193 --> 01:40:28,612
żeby moja ostatnia sekunda była taka:

1572
01:40:30,197 --> 01:40:32,449
„Cholera, chciałabym miliona takich”.

1573
01:41:19,872 --> 01:41:22,249
<i>Daj mi lata świetlne</i>

1574
01:41:23,917 --> 01:41:26,503
<i>Ale chcę też te ciemne</i>

1575
01:41:28,213 --> 01:41:32,509
<i>Żałoba jest śpiewaczką
Moim w zespole i pasażerem</i>

1576
01:41:32,593 --> 01:41:35,846
<i>I skrótem prosto do prawdy</i>

1577
01:41:36,388 --> 01:41:39,349
<i>Ucz się od wilczych jagód</i>

1578
01:41:40,309 --> 01:41:43,854
<i>Rosną w najciemniejszych miejscach</i>

1579
01:41:44,313 --> 01:41:48,859
<i>Gdybyśmy nie byli tak często ukłuci
Czy kiedykolwiek dotarlibyśmy</i>

1580
01:41:48,942 --> 01:41:53,197
{\an8}<i>Do tego nieba na ziemi
Którego nie chcę zmarnować?</i>

1581
01:41:53,822 --> 01:41:56,033
{\an8}<i>Podnieś szczęśliwy grosik</i>

1582
01:41:57,618 --> 01:42:01,121
{\an8}<i>A ja poślubię cię
Dla twoich pieniędzy, kochanie</i>

1583
01:42:01,205 --> 01:42:05,459
<i>Więc trzymaj nowokainę
Z dala od moich zębów mądrości</i>

1584
01:42:05,542 --> 01:42:07,669
<i>Chcę czuć wszystko</i>

1585
01:42:07,753 --> 01:42:10,756
<i>Sól, potem kwaśne, potem słodkie</i>

1586
01:42:10,839 --> 01:42:15,928
<i>Chcę cię pocałować i napisać imię
Miłości na moich kruszących się ścianach</i>

1587
01:42:16,011 --> 01:42:19,723
<i>Połóż je u swoich stóp</i>

1588
01:42:20,182 --> 01:42:23,602
<i>Razem z resztą mnie</i>

1589
01:42:24,311 --> 01:42:26,438
<i>Sól, potem kwaśne</i>

1590
01:42:26,897 --> 01:42:31,485
<i>Potem słodkie</i>

1591
01:42:33,779 --> 01:42:36,281
<i>Chodź na ganek, kochanie</i>

1592
01:42:37,533 --> 01:42:41,328
<i>Spójrz w idealne niebo</i>

1593
01:42:41,995 --> 01:42:46,291
<i>Trzymające słońce i księżyc
I grzmoty w czerwcu</i>

1594
01:42:46,375 --> 01:42:50,212
<i>Ucząc ptaki i deszcz
Jak latać</i>

1595
01:42:50,295 --> 01:42:52,506
<i>Nie potrzebuję ideału</i>

1596
01:42:53,549 --> 01:42:58,303
<i>Chcę tylko dotknąć prawdy</i>

1597
01:42:58,387 --> 01:43:02,766
<i>Chcę cenić próby
Życie i śmierć</i>

1598
01:43:02,850 --> 01:43:06,770
<i>Popełniać wielkie błędy
Jak robią to dobrzy ludzie</i>

1599
01:43:07,646 --> 01:43:10,148
<i>Podnieś szczęśliwy grosik</i>

1600
01:43:10,983 --> 01:43:14,361
<i>A ja poślubię cię
Dla twoich pieniędzy, kochanie</i>

1601
01:43:15,070 --> 01:43:19,283
<i>Więc trzymaj nowokainę
Z dala od moich zębów mądrości</i>

1602
01:43:19,366 --> 01:43:21,743
<i>Chcę czuć wszystko</i>

1603
01:43:21,827 --> 01:43:24,538
<i>Sól, potem kwaśne, potem słodkie</i>

1604
01:43:24,621 --> 01:43:29,751
<i>Chcę cię pocałować i napisać imię
Miłości na moich kruszących się ścianach</i>

1605
01:43:29,835 --> 01:43:33,547
<i>Połóż je u swoich stóp</i>

1606
01:43:34,047 --> 01:43:37,467
<i>Razem z resztą mnie</i>

1607
01:43:38,635 --> 01:43:42,598
<i>- Nic więcej mi nie trzeba
- Nic więcej mi nie trzeba</i>

1608
01:43:42,681 --> 01:43:46,518
<i>- Życie miłością i krwawię nią
- Życie miłością i krwawię nią</i>

1609
01:43:46,602 --> 01:43:48,478
<i>Słone, potem kwaśne</i>

1610
01:43:49,938 --> 01:43:54,943
<i>Potem słodkie</i>

1611
01:43:57,070 --> 01:43:59,573
<i>Tak słodkie</i>

1612
01:43:59,656 --> 01:44:04,077
<i>Tak słodkie</i>

1613
01:44:04,161 --> 01:44:08,832
<i>Tak słodkie</i>

1614
01:44:08,916 --> 01:44:12,419
<i>Życie miłością i krwawię nią</i>

1615
01:44:12,503 --> 01:44:16,673
<i>- Tak słodkie
- Tak słodkie</i>

1616
01:44:20,177 --> 01:44:23,180
<i>Tak słodkie</i>

1617
01:44:25,891 --> 01:44:28,644
Napisy: Daria Pokorska-Jurewicz



