1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:16,000 --> 00:00:17,320
[optymistyczna muzyka]

4
00:00:17,400 --> 00:00:18,400
[mężczyzna] Pani…

5
00:00:19,000 --> 00:00:19,880
[wstrzymuje dech]

6
00:00:19,960 --> 00:00:21,760
Pani Monika. Gratuluję.

7
00:00:21,840 --> 00:00:22,680
O, tam są.

8
00:00:23,920 --> 00:00:27,840
No jeszcze raz w imieniu swoim
i całego grona pedagogicznego…

9
00:00:27,920 --> 00:00:28,920
- Przepraszam.
- Dziękuję.

10
00:00:29,000 --> 00:00:31,000
- …wszystkim państwu gratuluję.
- Przepraszam.

11
00:00:31,920 --> 00:00:32,920
Dziękuję.

12
00:00:33,000 --> 00:00:33,840
Przepraszam.

13
00:00:35,080 --> 00:00:36,360
- Dziękuję.
- Przepraszam.

14
00:00:37,680 --> 00:00:39,360
Idź, idź. [mówi niezrozumiale]

15
00:00:39,880 --> 00:00:41,000
Przepraszamy.

16
00:00:43,080 --> 00:00:45,360
Trzeba było większy kupić bukiet. Mówiłem.

17
00:00:45,440 --> 00:00:48,640
- [mężczyzna] Pani Zofia.
- Tobie by łąki kwietnej było za mało.

18
00:00:48,720 --> 00:00:51,880
[oklaski]

19
00:00:51,960 --> 00:00:53,960
Jest. Majeczka.

20
00:00:54,640 --> 00:00:55,520
Majka.

21
00:00:55,600 --> 00:00:57,280
- [mężczyzna] Pan Miłosz.
- [szepcze]

22
00:00:57,360 --> 00:00:59,000
- [śmieje się]
- [oklaski]

23
00:00:59,080 --> 00:01:00,640
- Proszę. Gratuluję.
- Dziękuję.

24
00:01:00,720 --> 00:01:01,880
- Gratuluję.
- Dziękuję.

25
00:01:04,360 --> 00:01:05,960
Pani Maja.

26
00:01:06,040 --> 00:01:07,080
Maja!

27
00:01:07,160 --> 00:01:08,680
- Dziękuję bardzo.
- Gratuluję.

28
00:01:09,280 --> 00:01:12,440
Pani Maja uzyskała
najwyższy wynik na roku!

29
00:01:13,040 --> 00:01:14,960
[krzyczy radośnie] Moja córka!

30
00:01:19,680 --> 00:01:20,800
[tata Mai] Moja krew!

31
00:01:22,480 --> 00:01:24,400
Zaczynasz nowy etap w życiu, córeczko.

32
00:01:24,480 --> 00:01:27,320
No właśnie. I już dawno
chciałam ci powiedzieć…

33
00:01:27,400 --> 00:01:29,240
Ja wiem. Ty też jesteś
dla mnie najważniejsza.

34
00:01:29,320 --> 00:01:33,000
To jest oczywista oczywistość
i słowa nie mają tu żadnego znaczenia.

35
00:01:33,080 --> 00:01:34,360
- Kocham cię.
- Dobra.

36
00:01:34,440 --> 00:01:38,800
- Dobra, tylko ja nie o tym.
- Majka. Ty kujonie.

37
00:01:38,880 --> 00:01:40,120
[chłopak chichocze]

38
00:01:40,960 --> 00:01:42,760
- [chłopak się śmieje]
- [pokrzykuje]

39
00:01:43,880 --> 00:01:48,040
- [pokrzykuje radośnie, śmieje się]
- [oklaski]

40
00:01:48,120 --> 00:01:50,120
[gwar]

41
00:01:51,480 --> 00:01:53,480
- Cholera jasn…
- [chrzęst monet]

42
00:01:54,720 --> 00:01:56,080
O! [po angielsku] Dziękuję.

43
00:01:57,880 --> 00:02:01,200
- Dziękuję.
- [brzdęk wrzucanych monet]

44
00:02:01,280 --> 00:02:02,440
[pikanie kawomatu]

45
00:02:02,520 --> 00:02:04,320
[brzęk kawomatu]

46
00:02:04,400 --> 00:02:06,360
- Am…
- [chlupot nalewanej kawy]

47
00:02:06,440 --> 00:02:09,840
[zacina się, mówi nieporadnie
po angielsku] Zwrócę… panu.

48
00:02:10,360 --> 00:02:12,240
[po polsku] Yyy… Nie trzeba.

49
00:02:13,560 --> 00:02:14,880
Miłosz Rugwiro.

50
00:02:14,960 --> 00:02:16,480
Mirosław Roszkowski.

51
00:02:17,360 --> 00:02:19,960
Przepraszam,
bo tak mnie pan trochę zaskoczył,

52
00:02:20,040 --> 00:02:22,280
bo świetnie pan mówi po polsku po prostu.

53
00:02:22,360 --> 00:02:23,240
Dziękuję.

54
00:02:23,800 --> 00:02:24,640
No i pan też.

55
00:02:24,720 --> 00:02:27,480
[bulgotanie]

56
00:02:27,560 --> 00:02:30,120
Chcę wyjść za mąż
i jeszcze dziś powiem o tym tacie.

57
00:02:30,200 --> 00:02:31,440
[chlupot bieżącej wody]

58
00:02:31,520 --> 00:02:34,960
A po co się tak śpieszyć?
To nie możecie poczekać chwilkę?

59
00:02:35,040 --> 00:02:37,200
Hm. Rok albo dwa.

60
00:02:37,920 --> 00:02:40,120
W tym czasie
tata pozna twojego narzeczonego.

61
00:02:40,200 --> 00:02:42,200
Może nawet go polubi.

62
00:02:43,720 --> 00:02:44,640
Żartujesz?

63
00:02:45,160 --> 00:02:47,840
Do dziś każdy z moich byłych
przez ojca się jąka.

64
00:02:47,920 --> 00:02:51,360
No właśnie. To chyba nie chciałabyś
zrobić tego komuś, kogo kochasz.

65
00:02:52,600 --> 00:02:57,320
[muzyka tango]

66
00:02:57,400 --> 00:02:59,600
Tato, musimy porozmawiać!

67
00:02:59,680 --> 00:03:00,520
Maja!

68
00:03:01,400 --> 00:03:03,160
- Wychodzę za mąż.
- Po moim trupie.

69
00:03:03,840 --> 00:03:04,800
[cicho] Idziemy.

70
00:03:05,800 --> 00:03:06,720
Mówiłam.

71
00:03:17,960 --> 00:03:19,280
- [klakson]
- Jezus…!

72
00:03:19,360 --> 00:03:22,480
- Nie.
- Co się stało? [jęczy, kaszle]

73
00:03:22,560 --> 00:03:25,320
A co to? Weekend w czwartek zacząłeś, tak?

74
00:03:25,400 --> 00:03:27,160
[bełkocze] Ale co ty takie larmo robisz?

75
00:03:27,240 --> 00:03:29,960
Tyż żeś wczoraj świętowoł urodziny
kierownika Szyszko.

76
00:03:30,040 --> 00:03:32,680
Ale wyszedłem
o odpowiedniej, normalnej porze.

77
00:03:32,760 --> 00:03:34,200
A wy o której skończyliście?

78
00:03:34,280 --> 00:03:36,800
Po ostatniej kolejce.
Niekulturalnie byłoby odmówić.

79
00:03:36,880 --> 00:03:38,880
A ile było tych ostatnich kolejek?

80
00:03:38,960 --> 00:03:40,800
Po szóstej przestołech liczyć.

81
00:03:40,880 --> 00:03:42,720
Jezus, ale ze mnie ciućmok.

82
00:03:42,800 --> 00:03:45,080
Ciućmok i moczymorda skończona.

83
00:03:45,160 --> 00:03:46,960
Wiesz co? Żenująca.

84
00:03:47,040 --> 00:03:50,360
Beze mnie w trzy dni
byście tutaj zginęli. Wstyd.

85
00:03:51,720 --> 00:03:53,040
W ciągu niespełna miesiąca

86
00:03:53,720 --> 00:03:55,640
zlikwidowaliśmy 27 małych,

87
00:03:56,240 --> 00:03:58,120
nierentownych zakładów mleczarskich.

88
00:03:58,200 --> 00:04:01,320
W ich miejsce powstaną
trzy duże przedsiębiorstwa nabiałowe

89
00:04:01,400 --> 00:04:05,280
o wydajności
do jednego miliona litrów mleka na dobę.

90
00:04:05,360 --> 00:04:09,080
- [mężczyzna] Brawo.
- [oklaski]

91
00:04:15,200 --> 00:04:16,960
- [oklaski cichną]
- [mruczy ponaglająco]

92
00:04:17,040 --> 00:04:20,000
Ale to oczywiście
po moim powrocie z urlopu, tak?

93
00:04:21,440 --> 00:04:22,560
[zacina się]

94
00:04:22,640 --> 00:04:24,440
- C… Co jest?
- [stukot]

95
00:04:24,520 --> 00:04:25,760
Może to ktoś naprawić?

96
00:04:25,840 --> 00:04:27,360
Jest jeszcze jedna mleczarnia.

97
00:04:27,960 --> 00:04:28,920
Co? Gdzie?

98
00:04:29,000 --> 00:04:31,000
Najmniejsza. Dlatego ją przeoczyliśmy.

99
00:04:31,080 --> 00:04:34,000
[napięta muzyka]

100
00:04:34,080 --> 00:04:35,680
[chłopiec] Dawaj to, co było!

101
00:04:35,760 --> 00:04:38,760
To jest jakiś absurd.
Ty powinieneś mieć ludzi od wszystkiego.

102
00:04:38,840 --> 00:04:40,160
[pomruki dzieci]

103
00:04:40,240 --> 00:04:43,880
Kochanie, jak chce się zrobić coś dobrze,
to trzeba to zrobić samemu.

104
00:04:43,960 --> 00:04:45,920
[kobieta] O ile się nie jest prezesem.

105
00:04:46,000 --> 00:04:48,240
- No ja nim jestem.
- To możesz wszystko.

106
00:04:49,080 --> 00:04:51,080
I tak byśmy mijali ten zakład po drodze.

107
00:04:51,160 --> 00:04:53,840
Zamknę go szybko
i przed wieczorem wsiądziemy na łódkę.

108
00:04:53,920 --> 00:04:55,800
- Jacht.
- Na jacht wsiądziemy.

109
00:04:55,880 --> 00:04:58,360
- [chłopiec] Zostaw. Pokaż, co tam masz.
- [chłopiec 2] Ty pokaż.

110
00:04:58,440 --> 00:04:59,720
[dzwonek telefonu]

111
00:05:01,360 --> 00:05:02,960
Mleczarnia Małe Dobre, słucham.

112
00:05:03,040 --> 00:05:05,520
Dzień dobry, prezes Rylski.
Chciałbym rozmawiać z kierownikiem.

113
00:05:05,600 --> 00:05:08,080
- Halo! Niech pan mówi głośniej.
- [trzaski w słuchawce]

114
00:05:08,160 --> 00:05:09,360
- Mówi pre… Hej!
- Pokaż!

115
00:05:09,440 --> 00:05:10,320
Uważajcie!

116
00:05:11,280 --> 00:05:12,640
Pan mi grozi? [prycha]

117
00:05:14,360 --> 00:05:15,320
Halo!

118
00:05:15,840 --> 00:05:17,120
- Pokaż.
- Nie.

119
00:05:17,200 --> 00:05:18,880
[zamykanie drzwi]

120
00:05:18,960 --> 00:05:20,800
[wzdycha] Jest Szyszko?

121
00:05:21,600 --> 00:05:23,200
Od wczoraj go nie widziałam.

122
00:05:23,280 --> 00:05:24,160
Dziwne.

123
00:05:24,240 --> 00:05:25,640
Zawsze wszędzie jest.

124
00:05:26,240 --> 00:05:27,280
Rano dzwoniłem.

125
00:05:28,120 --> 00:05:29,320
Nie odbiera.

126
00:05:30,080 --> 00:05:31,480
- No dobra.
- Mirek.

127
00:05:31,560 --> 00:05:33,240
- No?
- Coś jeszcze?

128
00:05:33,840 --> 00:05:35,400
- Co?
- [otwieranie drzwi]

129
00:05:35,480 --> 00:05:36,520
- Nie, nic.
- No.

130
00:05:36,600 --> 00:05:37,600
[zamykanie drzwi]

131
00:05:37,680 --> 00:05:40,000
- Chodź tu, pijanico ty.
- No idę. Dzień dobry.

132
00:05:40,080 --> 00:05:41,040
[smutna muzyka]

133
00:05:41,640 --> 00:05:42,920
[żona Mirka] No nie wiem.

134
00:05:45,640 --> 00:05:47,040
[dzwonek, wibracje telefonu]

135
00:05:48,080 --> 00:05:53,080
Wszystkiego najlepszego, mamo,
z okazji perłowej rocznicy ślubu.

136
00:05:53,160 --> 00:05:57,280
Należy ci się medal za to,
że wytrzymałaś z ojcem te 30 lat.

137
00:05:57,800 --> 00:06:00,000
Ach, nie było tak ciężko.

138
00:06:00,080 --> 00:06:02,040
Twój ojciec nie jest taki zły.
[pociąga nosem]

139
00:06:02,120 --> 00:06:03,760
On tylko… [wydmuchuje bezradnie powietrze]

140
00:06:04,280 --> 00:06:05,200
Zapomniał.

141
00:06:05,880 --> 00:06:06,720
Znowu?

142
00:06:06,800 --> 00:06:10,640
Zakład. To jest cały jego świat.
[bierze głęboki wdech, ciężko wydycha]

143
00:06:10,720 --> 00:06:13,320
Mamo, ty powinnaś być całym jego światem.

144
00:06:13,400 --> 00:06:14,920
- [dzwonek telefonu]
- Sekunda.

145
00:06:16,280 --> 00:06:17,160
Małe Dobre, słucham.

146
00:06:17,240 --> 00:06:19,840
Dzień dobry. Może mi pani dać
kogoś kompetentnego do telefonu?

147
00:06:19,920 --> 00:06:20,760
To znowu pan?

148
00:06:20,840 --> 00:06:23,280
Czy może mi pani dać
kogoś kompetentnego do telefonu?

149
00:06:23,360 --> 00:06:26,200
E, hola, hola. Pan niech nabierze ogłady.

150
00:06:26,280 --> 00:06:27,800
I potem po ludziach wydzwania.

151
00:06:28,560 --> 00:06:31,280
Ja się nie wypowiadam,
ale jakbyś mnie pytał,

152
00:06:31,360 --> 00:06:33,680
to moim zdaniem oni cię olewają, prezesie.

153
00:06:33,760 --> 00:06:36,040
- [muzyka tango]
- [sygnał połączenia]

154
00:06:36,120 --> 00:06:37,400
[dzwonek telefonu]

155
00:06:37,480 --> 00:06:38,320
Ojej.

156
00:06:39,520 --> 00:06:42,600
Muszę kończyć, bo mi tu
jakiś nieprzyjemny człowiek, wiesz,

157
00:06:42,680 --> 00:06:44,160
dobija się do telefonu. Pa.

158
00:06:45,760 --> 00:06:46,720
Małe Dobre.

159
00:06:46,800 --> 00:06:49,320
- [gwar dzieci]
- Prezes Rylski mówi.

160
00:06:49,960 --> 00:06:50,840
Prezes?

161
00:06:51,920 --> 00:06:54,200
A, bo sekretarka na macierzyńskim,

162
00:06:54,280 --> 00:06:57,000
a pan się dodzwonił do księgowości,
szanowny panie prezesie, tak że…

163
00:06:57,080 --> 00:06:58,440
ja najuprzejmiej przepraszam.

164
00:06:58,520 --> 00:07:01,600
To za chwilę będzie pani miała okazję
zrobić to osobiście, bo do was jadę.

165
00:07:01,680 --> 00:07:04,840
Ale dlaczego do nas
i dlaczego od razu osobiście?

166
00:07:06,120 --> 00:07:08,680
[szelest szorowania]

167
00:07:08,760 --> 00:07:09,600
Karol.

168
00:07:09,680 --> 00:07:11,680
- [Karola] Szefie.
- Widziałaś kierownika Szyszkę?

169
00:07:12,320 --> 00:07:13,600
Wczoraj widziałam.

170
00:07:13,680 --> 00:07:16,840
[zacina się] Miał zamknąć zakład,
ale nie zamknął, bo rano było otwarte.

171
00:07:16,920 --> 00:07:18,240
Dzwonię jeszcze raz.

172
00:07:19,800 --> 00:07:21,840
- [wibracje telefonu]
- [bulgotanie]

173
00:07:23,320 --> 00:07:24,160
Idź.

174
00:07:24,240 --> 00:07:27,040
- A czymu jo?
- Bo ktoś musi, a wypadło na ciebie.

175
00:07:27,120 --> 00:07:28,920
- A wolołbych nie.
- Bo?

176
00:07:29,000 --> 00:07:32,680
Bo mom dzisiej… [zacina się]
…mlekowstręt i lęk wysokości.

177
00:07:32,760 --> 00:07:35,440
Dobra, dobra, dobra. Ja to załatwię.

178
00:07:35,520 --> 00:07:38,560
Dziękuję ci bardzo. Nie wstyd ci,
że ma kobita większe jaja niż ty?

179
00:07:38,640 --> 00:07:40,360
Gdzie diabeł nie może,
tam babę pośle, nie?

180
00:07:40,440 --> 00:07:41,680
Tak jest. Brawo.

181
00:07:41,760 --> 00:07:43,360
- [chlupot]
- [stęka]

182
00:07:44,000 --> 00:07:45,840
- [wrzeszczy]
- [krzyczy]

183
00:07:45,920 --> 00:07:48,480
Ludzie! Nie jest dobrze.

184
00:07:48,560 --> 00:07:50,880
Nie jest dobrze,
dokładnie, nie jest, Renia.

185
00:07:50,960 --> 00:07:52,160
Prezes do nas jedzie.

186
00:07:52,240 --> 00:07:53,960
- Gdzie Szyszko?
- [stukot]

187
00:07:56,080 --> 00:07:58,440
- [kobieta łka]
- [muzyka tango]

188
00:08:03,120 --> 00:08:04,400
[Rylski] No, to idę.

189
00:08:05,880 --> 00:08:07,600
Idź, tylko pamiętaj, kim jesteś.

190
00:08:08,160 --> 00:08:10,600
- [zwykłym tonem] Prezesem jestem.
- Kim?

191
00:08:14,560 --> 00:08:15,600
[niskim tonem] Prezesem.

192
00:08:15,680 --> 00:08:18,280
Tylko pamiętaj: ani słowa o sam wiesz kim.

193
00:08:18,800 --> 00:08:20,600
[mężczyzna] Dyskrecja to moje drugie imię.

194
00:08:20,680 --> 00:08:21,680
- Uhm.
- [otwieranie drzwi]

195
00:08:21,760 --> 00:08:23,720
- [Rylski] Dzień dobry.
- O!

196
00:08:27,240 --> 00:08:30,080
Panie prezesie…
[zacina się] …w imieniu swoim oraz…

197
00:08:30,160 --> 00:08:33,320
Dobrze, darujmy sobie część oficjalną.
Yyy… Gdzie kierownik zakładu?

198
00:08:33,400 --> 00:08:34,480
[wstrzymuje dech]

199
00:08:34,560 --> 00:08:35,560
Odszedł.

200
00:08:35,640 --> 00:08:38,480
- Yyy… To znaczy wyszedł.
- Kiedy wróci?

201
00:08:39,280 --> 00:08:40,520
- Panie prezesie.
- Tak?

202
00:08:40,600 --> 00:08:43,440
Na Sądzie Ostatecznym
wszyscy się kiedyś spotkamy.

203
00:08:44,360 --> 00:08:45,200
Co?

204
00:08:45,720 --> 00:08:46,560
Dzień dobry.

205
00:08:46,640 --> 00:08:47,760
- Dobry.
- Dzień dobry.

206
00:08:47,840 --> 00:08:49,080
Gdzie kierownik zakładu?

207
00:08:49,160 --> 00:08:51,160
Mirosław Roszkowski, brygadzista. Miło mi.

208
00:08:51,240 --> 00:08:53,480
Mnie też jest miło. Gdzie jest Szyszko?

209
00:08:53,560 --> 00:08:55,640
- Yyy… Wyjechał.
- Dokąd?

210
00:08:56,480 --> 00:08:57,440
Na daczę?

211
00:08:57,520 --> 00:08:58,400
Na byzuch.

212
00:08:59,040 --> 00:09:01,400
Starszy posterunkowy Tomasz Gawron.
Gdzie denat?

213
00:09:02,000 --> 00:09:02,920
Dyskrecja, co?

214
00:09:03,000 --> 00:09:05,600
O. Czyli macie trupa w szafie, tak?

215
00:09:05,680 --> 00:09:06,840
W chłodni.

216
00:09:07,720 --> 00:09:08,760
[wstrzymuje dech]

217
00:09:08,840 --> 00:09:10,120
- Dobra, nie płacz.
- [łka]

218
00:09:10,200 --> 00:09:11,960
Idź do biura. Już.
Idź do biura, mówię, no.

219
00:09:12,040 --> 00:09:13,560
- Był w moim wieku.
- Idź, idź.

220
00:09:13,640 --> 00:09:14,840
[łka]

221
00:09:20,080 --> 00:09:23,960
[coraz cichsze łkanie Reginy]

222
00:09:24,040 --> 00:09:26,320
- [zamykanie drzwi]
- [tajemnicza muzyka]

223
00:09:26,400 --> 00:09:28,280
- No to macie przerąbane.
- [bicie dzwonu]

224
00:09:28,360 --> 00:09:31,960
- [niezrozumiałe rozmowy przez radio]
- [syn Rylskiego] O kurde, ale fajnie.

225
00:09:34,000 --> 00:09:35,280
[dźwięk nagrywania]

226
00:09:35,360 --> 00:09:36,680
No weź, nagrywam.

227
00:09:36,760 --> 00:09:38,640
- Suń się.
- Aua.

228
00:09:38,720 --> 00:09:42,240
- Ja nie mogę.
- Ło! Pierdyliard lajków będzie.

229
00:09:44,520 --> 00:09:47,280
[tajemnicza muzyka]

230
00:09:51,360 --> 00:09:52,200
Dzień dobry.

231
00:09:54,080 --> 00:09:55,600
Jak się denerwuję, to jem.

232
00:09:55,680 --> 00:09:57,240
[pociąga nosem] Dzień dobry.

233
00:09:58,040 --> 00:09:59,720
- Pani siada.
- Dziękuję.

234
00:10:02,600 --> 00:10:03,440
[stęka]

235
00:10:04,640 --> 00:10:05,680
[wzdycha]

236
00:10:09,040 --> 00:10:10,680
Ten chleb to chyba dobry?

237
00:10:10,760 --> 00:10:13,440
Pyszny. To z naszej lokalnej piekarni.

238
00:10:13,520 --> 00:10:16,640
Taka chrupiąca skórka.
No, bez polepszaczy. [pociąga nosem]

239
00:10:16,720 --> 00:10:18,440
No i nasz ser.

240
00:10:19,440 --> 00:10:20,280
[stęka]

241
00:10:21,800 --> 00:10:24,440
- [zacina się]
- [stukot kładzionego talerza]

242
00:10:25,040 --> 00:10:25,960
Tylko kawałeczek.

243
00:10:28,520 --> 00:10:29,560
Grzecznościowo.

244
00:10:34,280 --> 00:10:35,360
O Boże!

245
00:10:36,320 --> 00:10:38,480
Ja nie miałam chleba w ustach trzy lata.

246
00:10:38,560 --> 00:10:40,160
[wzdycha zdumiona] Za karę?

247
00:10:40,240 --> 00:10:41,080
Zamiast.

248
00:10:41,160 --> 00:10:45,240
Dieta. Potrafię już tydzień wytrzymać
na wąchaniu kostki rosołowej.

249
00:10:45,320 --> 00:10:46,280
Ojej.

250
00:10:47,560 --> 00:10:48,720
[żona Rylskiego mruczy]

251
00:10:50,640 --> 00:10:51,960
[z pełnymi ustami] Monika.

252
00:10:52,040 --> 00:10:53,920
- Ika. [chichocze]
- [chichocze]

253
00:10:55,200 --> 00:10:56,880
Regina. Miło mi.

254
00:10:57,680 --> 00:11:00,360
- Chociaż okoliczności niesprzyjające.
- Hm?

255
00:11:01,280 --> 00:11:02,960
Kierownik nam kopnął w kalendarz.

256
00:11:04,200 --> 00:11:05,800
Mąż zapomniał o rocznicy ślubu.

257
00:11:05,880 --> 00:11:06,760
Ojej!

258
00:11:08,080 --> 00:11:10,120
Jeszcze córka chce wyjść za mąż.

259
00:11:11,480 --> 00:11:14,440
Ale to ostatnie
to chyba jest powód do radości.

260
00:11:14,520 --> 00:11:16,040
Albo początek katastrofy.

261
00:11:16,120 --> 00:11:17,920
No ale jakiej pięknej!

262
00:11:23,440 --> 00:11:25,640
Nie może pan tak wyjeżdżać, no.
Musimy porozmawiać.

263
00:11:25,720 --> 00:11:27,600
- Nie ma o czym.
- To jest pana zdanie.

264
00:11:27,680 --> 00:11:30,560
Ale słuchajcie: zakład trzeba zamknąć.
Jest nierentowny.

265
00:11:30,640 --> 00:11:33,560
- Poza tym stare maszyny.
- Bo nas nie doinwestowywaliście.

266
00:11:33,640 --> 00:11:35,760
A widział pan komin?
Jak czarnym dymem dymi?

267
00:11:35,840 --> 00:11:38,880
- Słyszał pan w ogóle o śladzie węglowym?
- A pan o gniewie kobiet słyszał?

268
00:11:38,960 --> 00:11:41,280
Błagam, przecież wy nawet
nie macie kierownika.

269
00:11:41,360 --> 00:11:44,760
No, chwilowo,
ale mamy sporo bystrych babek w zakładzie.

270
00:11:44,840 --> 00:11:46,640
I ogarniają, i może któraś się znajdzie…

271
00:11:46,720 --> 00:11:49,400
Dobrze, umówmy się i bądźmy poważni.
Ja jestem gotowy…

272
00:11:50,000 --> 00:11:52,520
- [zacina się] …przyjąć to stanowisko.
- A dlaczego ty?

273
00:11:52,600 --> 00:11:54,200
Bo ja. Bo jestem facetem. Choćby dlatego.

274
00:11:54,280 --> 00:11:56,640
Nieważne kto.
Jo niy chca wracać na Ślůnsk.

275
00:11:56,720 --> 00:11:59,280
Dobra, dobra, ale nie dramatyzujmy.
To jest tylko biznes.

276
00:11:59,360 --> 00:12:02,320
- Dla pana biznes, dla nas całe życie.
- Taka jest cena postępu.

277
00:12:02,400 --> 00:12:04,280
Ale krowa jakoś postępowi nie ulega.

278
00:12:05,120 --> 00:12:07,440
Od setek tysięcy lat muczy „mu”,

279
00:12:08,080 --> 00:12:10,160
żre trawę, ma cztery żołądki,

280
00:12:10,240 --> 00:12:12,240
daje mleko i zostawia krowie placki.

281
00:12:12,320 --> 00:12:15,360
No. To wam się w Warszawie wydaje,
że krowa daje sojowe.

282
00:12:15,440 --> 00:12:16,400
Albo ryżowe.

283
00:12:16,480 --> 00:12:17,640
Albo owsiane.

284
00:12:18,440 --> 00:12:20,440
[niezrozumiały głos Moniki]

285
00:12:22,440 --> 00:12:24,000
[Mirek] Dobrze, to jak będzie?

286
00:12:24,080 --> 00:12:25,080
[Rylski] Wyburzamy.

287
00:12:25,160 --> 00:12:27,080
Kochanie, kochanie,
czy ty pamiętasz nasz ślub?

288
00:12:27,160 --> 00:12:29,320
Przepraszam, żadnego wyburzania,
kochanie, nie będzie.

289
00:12:29,400 --> 00:12:32,040
Eee… Będzie jak będzie. Klamka zapadła.

290
00:12:32,120 --> 00:12:34,840
[zacina się] Właśnie. Będzie ślub.
Majka wychodzi za mąż…

291
00:12:34,920 --> 00:12:36,800
- Tak?
- Nasza córka też ma na imię Majka.

292
00:12:36,880 --> 00:12:38,600
- To właśnie o naszą chodzi.
- Uhm.

293
00:12:38,680 --> 00:12:40,560
Chodzi o naszą córkę? Ślub?

294
00:12:41,560 --> 00:12:43,760
Nie. Nie ma zgody mojej na żaden ślub.

295
00:12:43,840 --> 00:12:45,360
Mojej tyż niy.

296
00:12:46,160 --> 00:12:49,920
- I żadnego wyburzania nie będzie.
- A ty jesteś prezesem czy nie?

297
00:12:50,000 --> 00:12:52,280
Jak żona mówi,
że ma być ślub, to ma być ślub.

298
00:12:52,840 --> 00:12:55,600
Ja tak uwielbiam przygotowywać wesela,
a on tego nie rozumie.

299
00:12:55,680 --> 00:12:56,560
Dobra.

300
00:12:57,080 --> 00:12:58,720
- [łagodna muzyka]
- O…

301
00:12:58,800 --> 00:13:00,200
O, jak pięknie.

302
00:13:01,560 --> 00:13:04,360
[mruczy łagodnie] Rośnij sobie. A…

303
00:13:05,360 --> 00:13:07,520
- [cicho] Rośnij sobie.
- [walenie do drzwi]

304
00:13:07,600 --> 00:13:09,080
- Zajęte.
- [otwieranie drzwi]

305
00:13:10,480 --> 00:13:12,400
- [zamykanie drzwi]
- Panie Roszkowski.

306
00:13:12,920 --> 00:13:16,200
Sprawy mają się tak. Pan nie chcesz,
żebym zamykał tę mleczarnię,

307
00:13:17,040 --> 00:13:18,880
a ja chcę, żeby dalej żona ze mną sypiała.

308
00:13:18,960 --> 00:13:21,040
Wie pan co? Ja nikomu
pod kołdrę nie zaglądam.

309
00:13:21,120 --> 00:13:23,760
Spokojnie, spokojnie.
Obu nam się może to opłacić.

310
00:13:24,280 --> 00:13:26,360
- Pan wydasz córkę za mąż…
- Po moim trupie.

311
00:13:26,440 --> 00:13:29,240
…a moja żona zorganizuje to wesele.

312
00:13:32,040 --> 00:13:34,320
Panie prezesie Rylski,
proszę tego nie dotykać,

313
00:13:34,400 --> 00:13:35,760
a przede wszystkim zapomina pan,

314
00:13:35,840 --> 00:13:38,360
że my nie jesteśmy
pańskim prywatnym folwarkiem.

315
00:13:38,440 --> 00:13:40,960
Nas pan zwolnił, a zakład pan… zamknął.

316
00:13:41,040 --> 00:13:42,240
Na trzy tygodnie.

317
00:13:43,920 --> 00:13:48,160
Po weselu przedstawi mi pan
plan restrukturyzacji zakładu

318
00:13:48,240 --> 00:13:50,760
i kandydata na nowego kierownika.

319
00:13:50,840 --> 00:13:53,960
- [otwieranie, zamykanie drzwi]
- Ślub to warunek. Niech pan pamięta.

320
00:13:54,040 --> 00:13:56,040
[warkot silnika auta]

321
00:13:59,880 --> 00:14:01,920
[muzyka tango]

322
00:14:02,000 --> 00:14:03,680
- Tu Maja. Zostaw wiadomość.
- [piknięcie]

323
00:14:03,760 --> 00:14:04,800
Cześć, córciu.

324
00:14:06,040 --> 00:14:07,720
Posłuchaj, przemyślałem sprawę.

325
00:14:08,240 --> 00:14:09,400
Jak chcesz ślubu,

326
00:14:10,160 --> 00:14:11,280
to on się odbędzie.

327
00:14:12,800 --> 00:14:13,640
No pa.

328
00:14:16,360 --> 00:14:17,200
No i co?

329
00:14:17,800 --> 00:14:20,480
Beze mnie w trzy dni
byście tu z głodu zdechli.

330
00:14:20,560 --> 00:14:21,480
Wszyscy.

331
00:14:21,560 --> 00:14:23,840
[muzyka tango kulminuje]

332
00:14:24,440 --> 00:14:27,440
Żegnamy naszego brata, ojca, kierownika

333
00:14:27,520 --> 00:14:29,520
i oddamy ziemi Szyszko Andrzeja.

334
00:14:30,880 --> 00:14:32,360
Nieo… [wzdycha]

335
00:14:33,840 --> 00:14:34,680
Regina!

336
00:14:35,400 --> 00:14:36,400
Yyy…

337
00:14:37,200 --> 00:14:40,760
[głośno] Przychodzi nieoczekiwanie
czy zakrada się

338
00:14:41,360 --> 00:14:43,600
w nocy jak złodziej przez okno?

339
00:14:43,680 --> 00:14:44,920
[głośno] Nieoczekiwanie.

340
00:14:45,000 --> 00:14:47,160
[cicho] Oczywiście. Nieoczeki…

341
00:14:47,240 --> 00:14:49,800
Zrobiłam ci prosty, nie windsorski.

342
00:14:49,880 --> 00:14:50,920
- Dobrze.
- Siadaj!

343
00:14:51,720 --> 00:14:54,360
Już. Proszę bardzo. [stęka]

344
00:14:54,440 --> 00:14:56,240
Macie już kandydata na kierownika?

345
00:14:57,200 --> 00:14:58,240
Co?

346
00:14:58,920 --> 00:15:02,080
No, myślisz, że kierownikiem
mogłaby być kobieta?

347
00:15:02,160 --> 00:15:03,920
Regina, co ty, zwariowałaś?

348
00:15:04,000 --> 00:15:05,920
Baby mają nami rządzić? No co ty.

349
00:15:07,680 --> 00:15:08,760
- A co?
- Co?

350
00:15:08,840 --> 00:15:10,560
- Chcesz mi coś powiedzieć, tak?
- Ja?

351
00:15:10,640 --> 00:15:11,760
- No.
- Nie.

352
00:15:11,840 --> 00:15:14,680
E, e, e, e! Co ty, chcesz mi
powiedzieć na przykład to,

353
00:15:14,760 --> 00:15:16,600
że ja się nie nadaję na kierownika? To?

354
00:15:16,680 --> 00:15:19,480
No… Mirek, no co ty. Kto, jak nie ty?

355
00:15:20,040 --> 00:15:21,360
Przestań.

356
00:15:21,440 --> 00:15:24,960
Nigdy bym nie stanęła przeciwko tobie.
Jak mogłeś w ogóle tak pomyśleć?

357
00:15:25,040 --> 00:15:27,520
No właśnie nie pomyślałem.
[śmieje się] Kobiety…

358
00:15:28,160 --> 00:15:30,800
To, co męskie,
zostawcie po prostu mężczyznom, no.

359
00:15:30,880 --> 00:15:33,320
- Jezu, weź! No co ty, no!
- Przepraszam.

360
00:15:33,400 --> 00:15:34,800
- Zwariowałaś?
- Pokaż. Daj.

361
00:15:34,880 --> 00:15:36,920
Pięćdziesiąt lat
naszym zakładem kierują mężczyźni,

362
00:15:37,000 --> 00:15:39,280
a my jesteśmy narodem,
który kocha tradycje.

363
00:15:39,360 --> 00:15:41,000
- Oczywiście.
- Tylko muszę coś wymyślić.

364
00:15:41,080 --> 00:15:42,720
Jakiś genialny plan. Muszę się odblokować.

365
00:15:42,800 --> 00:15:45,720
- Przecież umiem.
- Chyba półwindsorski byłby lepszy.

366
00:15:45,800 --> 00:15:47,720
Najlepiej gordyjski, wiesz?
Już daj spokój.

367
00:15:47,800 --> 00:15:50,160
- Mirek…
- Muszę coś po prostu wymyślić, no.

368
00:15:50,240 --> 00:15:51,520
- I wymyślisz.
- Dobra.

369
00:15:52,280 --> 00:15:53,200
Idziemy. A!

370
00:15:55,400 --> 00:15:56,320
A… Ach.

371
00:15:56,400 --> 00:15:57,320
[otwieranie drzwi]

372
00:15:57,400 --> 00:15:58,520
[oddalające się kroki]

373
00:15:59,560 --> 00:16:00,480
[zamykanie drzwi]

374
00:16:03,160 --> 00:16:06,880
- Żywot naszego brata Andrzeja Szyszki…
- [szeptem] Wujek, słuchaj.

375
00:16:06,960 --> 00:16:09,840
Jakby co, mógłbym powęszyć
i znaleźć coś na tego całego prezesa.

376
00:16:09,920 --> 00:16:11,480
…przedwcześnie dobiegł końca.

377
00:16:11,560 --> 00:16:13,640
Będziesz go szantażował
niezapłaconymi mandatami?

378
00:16:13,720 --> 00:16:14,680
[Regina chrząka]

379
00:16:16,840 --> 00:16:18,000
[ksiądz] Żył, jak chciał.

380
00:16:18,960 --> 00:16:22,200
- I odszedł na swoich warunkach, bo…
- [Mirek] Nie.

381
00:16:23,160 --> 00:16:24,120
…bo nie inaczej.

382
00:16:24,200 --> 00:16:27,360
Kompromitujące upodobania
albo inne świńskie świństewka.

383
00:16:27,440 --> 00:16:29,080
[ksiądz chrząka upominająco]

384
00:16:29,160 --> 00:16:32,640
A teraz brat Mirek
powie kilka słów o zmarłym.

385
00:16:32,720 --> 00:16:35,760
Nie jesteśmy takimi ludźmi.
Jak wygramy, to wygramy. Uczciwie.

386
00:16:37,320 --> 00:16:39,120
[wydycha ciężko]

387
00:16:41,600 --> 00:16:43,480
[bicie dzwonu]

388
00:16:47,000 --> 00:16:47,960
[cicho] O w dupę.

389
00:16:51,120 --> 00:16:52,600
[wzdycha] Słuchajcie.

390
00:16:55,040 --> 00:16:55,960
Yyy…

391
00:16:56,600 --> 00:16:59,960
No wszyscy znaliśmy Andrzeja.
Wiemy, jaki był.

392
00:17:00,040 --> 00:17:01,040
Lubiliśmy go.

393
00:17:01,760 --> 00:17:04,240
On był porządnym człowiekiem i…
[zacina się]

394
00:17:04,320 --> 00:17:06,520
No dobra, no dobra,
kogo ja będę ściemniał.

395
00:17:06,600 --> 00:17:08,560
- Jajcarzem był.
- [śmieją się]

396
00:17:08,640 --> 00:17:10,600
Wredny też czasami potrafił być.

397
00:17:10,680 --> 00:17:12,360
- [melancholijna muzyka]
- Prawda?

398
00:17:13,200 --> 00:17:14,960
Jak mawiali starożytni Polacy,

399
00:17:15,480 --> 00:17:16,480
lubiał wypić.

400
00:17:16,560 --> 00:17:20,080
Mało tego. Ale kochał
nasz zakład produkcyjny jak mało kto.

401
00:17:21,120 --> 00:17:22,840
I chcę ci tutaj przyrzec, Andrzej,

402
00:17:23,800 --> 00:17:25,760
że zrobię… znaczy zrobimy wszystko,

403
00:17:26,680 --> 00:17:29,800
żeby tego zakładu nie stracić,
i tak nam dopomóż wszystkim Bóg.

404
00:17:30,840 --> 00:17:32,560
W moim wieku był Szyszko.

405
00:17:32,640 --> 00:17:34,480
- [mruczy współczująco]
- [szlocha]

406
00:17:36,720 --> 00:17:37,560
Kropidło.

407
00:17:38,600 --> 00:17:40,480
[krzyk mew]

408
00:17:40,560 --> 00:17:41,880
[Regina] To co planujesz?

409
00:17:42,800 --> 00:17:45,200
Yyy… Musimy zsynchronizować
nasze działania,

410
00:17:45,280 --> 00:17:47,560
bo zostało nam niewiele czasu.

411
00:17:48,520 --> 00:17:52,560
Piątek odpada,
bo „ślub w piątek to jest zły początek”.

412
00:17:52,640 --> 00:17:55,080
A my z Mirkiem akurat właśnie w piątek.

413
00:17:55,720 --> 00:17:59,160
Yhm… Bywają wyjątki od reguły, ale…

414
00:17:59,240 --> 00:18:00,880
skupmy się na tym ślubie.

415
00:18:00,960 --> 00:18:02,800
Jak Mai podoba się moja wizja?

416
00:18:02,880 --> 00:18:06,440
Yyy… Jak Mai podoba się wizja?
Bardzo. Bardzo się podoba. A jak jacht?

417
00:18:07,120 --> 00:18:08,760
[zacina się] Fantastycznie.

418
00:18:08,840 --> 00:18:13,040
Szczególnie jak ma się chorobę morską.
Yyy… Mogłabym z nią porozmawiać?

419
00:18:13,760 --> 00:18:14,600
Yyy… Z kim?

420
00:18:14,680 --> 00:18:16,480
No, z Mają.

421
00:18:16,560 --> 00:18:17,480
Z Mają?

422
00:18:17,560 --> 00:18:19,800
- Z Mają.
- [tajemnicza muzyka]

423
00:18:19,880 --> 00:18:21,280
Z Mają, moją córką?

424
00:18:21,360 --> 00:18:22,480
Regina…

425
00:18:22,560 --> 00:18:24,560
Możesz mi ją dać do telefonu?

426
00:18:24,640 --> 00:18:25,640
Yyy… Czy…

427
00:18:25,720 --> 00:18:26,840
[zacina się] Nie mogę.

428
00:18:27,400 --> 00:18:28,240
[bezgłośne]

429
00:18:28,320 --> 00:18:29,880
Poszła nogami…

430
00:18:31,440 --> 00:18:32,320
Nogami?

431
00:18:32,400 --> 00:18:33,800
Jest na grzybach.

432
00:18:33,880 --> 00:18:35,400
- Na grzybach w lipcu?
- [bezgłośne]

433
00:18:36,440 --> 00:18:39,200
No, to jest taki wczesny opóźniony wysyp.

434
00:18:40,000 --> 00:18:40,840
[bezgłośne]

435
00:18:41,880 --> 00:18:43,000
To proszę, daj mi…

436
00:18:43,520 --> 00:18:44,760
ojca panny młodej.

437
00:18:44,840 --> 00:18:46,960
Ojca panny młodej… dać?

438
00:18:47,840 --> 00:18:49,880
[mówi niemal bezgłośnie]

439
00:18:49,960 --> 00:18:52,320
On poszedł robić przewroty.

440
00:18:52,400 --> 00:18:53,240
Aha.

441
00:18:54,560 --> 00:18:55,800
- On…
- [bezgłośne]

442
00:18:55,880 --> 00:18:57,760
On jest razem z nią. Uprawia jogging.

443
00:18:57,840 --> 00:19:00,120
Tylko żeby nie dostał zawału przed ślubem.

444
00:19:00,200 --> 00:19:02,720
Właśnie. Żeby tylko
nie dostał zawału przed ślubem.

445
00:19:02,800 --> 00:19:06,160
- [bezgłośne]
- Chociaż się pogodzili. To jest piękne.

446
00:19:06,240 --> 00:19:08,360
Dobra. Góra dwa tygodnie.

447
00:19:08,440 --> 00:19:09,880
[cicho] Muszę kończyć.

448
00:19:09,960 --> 00:19:11,240
Dzięki. Dzięki, na razie.

449
00:19:11,320 --> 00:19:12,560
[wydycha ciężko]

450
00:19:14,400 --> 00:19:16,360
Nigdy więcej mi tak nie podpowiadaj.

451
00:19:17,200 --> 00:19:18,280
Na grzybach? W lipcu?

452
00:19:19,880 --> 00:19:22,440
Jak tam przygotowania
do ślubu? Zadowolona?

453
00:19:22,520 --> 00:19:24,560
[mruczy radośnie] Bardzo.

454
00:19:24,640 --> 00:19:26,000
- Uhm.
- Jest cudownie.

455
00:19:26,080 --> 00:19:27,480
[Rylski chichocze]

456
00:19:27,560 --> 00:19:29,800
- A… kochanie…
- Hmm?

457
00:19:30,360 --> 00:19:31,880
…znalazłbyś sobie

458
00:19:31,960 --> 00:19:33,880
innego partnera na ten tenis?

459
00:19:34,560 --> 00:19:37,280
No ale wiesz, no. Żaden ci nie dorówna.

460
00:19:37,360 --> 00:19:40,440
No wiem, ale ja mam tyle pracy…

461
00:19:41,040 --> 00:19:44,040
- Wynagrodzę ci to.
- [mruczy podekscytowany]

462
00:19:45,480 --> 00:19:48,720
Twoja córka nawet w taki dzień
nie potrafi być punktualna.

463
00:19:48,800 --> 00:19:52,520
- Bo jedzie pociągiem, a nie go prowadzi.
- Nieważne. Nieźle ją wychowałaś.

464
00:19:54,400 --> 00:19:58,640
- Ty. He! To ten ryżawy blondyn?
- Nie jest ryży.

465
00:19:58,720 --> 00:20:00,840
- A! Czyli wiesz, kto to. Wiesz.
- Nie, nie wiem.

466
00:20:00,920 --> 00:20:02,360
Wchodzę za wszystko.

467
00:20:02,440 --> 00:20:04,200
Będziemy mieli rude wnuki.

468
00:20:04,280 --> 00:20:05,400
[szelest kart]

469
00:20:10,600 --> 00:20:12,000
A, trójeczka.

470
00:20:13,560 --> 00:20:14,640
Znowu wygrałeś.

471
00:20:14,720 --> 00:20:16,440
Bo poker to męska gra.

472
00:20:16,520 --> 00:20:18,560
- [grzechot żetonów]
- [Mirek wzdycha]

473
00:20:18,640 --> 00:20:20,640
Tego ryżalca tobym jeszcze przebolał.

474
00:20:20,720 --> 00:20:23,080
Gorzej, jakby się związała
z jakimś… wykładowcą.

475
00:20:24,320 --> 00:20:26,520
A! Czyli jednak z wykładowcą, tak?

476
00:20:27,120 --> 00:20:29,320
I wstydziła się nam go… przedstawić, tak?

477
00:20:29,400 --> 00:20:31,600
Nie. Bo zwiałeś.

478
00:20:31,680 --> 00:20:33,560
Świetny zięć nam się trafił. Świetny.

479
00:20:33,640 --> 00:20:36,280
Jakiś, prawda, gołodupiec
po jednym albo dwóch rozwodach.

480
00:20:37,200 --> 00:20:40,200
Może pojedziemy po nich na dworzec?
Żeby nie brali taksówki.

481
00:20:40,280 --> 00:20:43,600
Ja im taką załatwiłem podwózkę,
o jakiej tylko mogą pomarzyć. Nie bój się.

482
00:20:43,680 --> 00:20:45,000
A co ty miałaś w ogóle?

483
00:20:45,080 --> 00:20:46,400
[tajemnicza muzyka]

484
00:20:46,480 --> 00:20:47,560
Strita.

485
00:20:47,640 --> 00:20:49,200
- Ja?
- Tak.

486
00:20:49,280 --> 00:20:50,440
Nie zauważyłam.

487
00:20:54,840 --> 00:20:55,720
Wygrałaś…

488
00:20:57,720 --> 00:20:59,840
[buczenie alarmu radiowozu]

489
00:20:59,920 --> 00:21:00,760
Jadą.

490
00:21:00,840 --> 00:21:02,800
- [wycie syreny policyjnej]
- U-a!

491
00:21:08,320 --> 00:21:09,240
Dawaj tutaj.

492
00:21:09,320 --> 00:21:12,320
- Mam nadzieję, że nie kazałeś go skuć.
- No, myślałem o tym.

493
00:21:12,400 --> 00:21:13,560
[wycie syreny ustaje]

494
00:21:13,640 --> 00:21:14,880
O! Jest córeczka.

495
00:21:18,480 --> 00:21:19,680
Majunia.

496
00:21:20,520 --> 00:21:21,440
Cześć.

497
00:21:21,520 --> 00:21:25,040
Reginka, tylko ani słowa o mleczarni,
rozumiesz? Ani słowa.

498
00:21:25,120 --> 00:21:27,360
No hej! [śmieje się]

499
00:21:27,960 --> 00:21:29,200
A to co? Aha.

500
00:21:29,720 --> 00:21:33,440
Najlepiej się wbić na nie swoją imprezę.
Po co wzięli tego swojego… [zacina się]

501
00:21:33,520 --> 00:21:34,840
- [Maja] Cześć.
- …kolegę tego?

502
00:21:34,920 --> 00:21:37,040
- Majeczka.
- No cześć.

503
00:21:37,120 --> 00:21:38,560
- Cześć.
- A gdzie ryżawy?

504
00:21:38,640 --> 00:21:39,960
- [muzyka tango]
- Yyy…

505
00:21:43,760 --> 00:21:45,840
Cieszę się,
że się znowu spotykamy. Dzień dobry.

506
00:21:45,920 --> 00:21:47,200
- Tak, to jest właśnie…
- Ja wiem.

507
00:21:47,280 --> 00:21:50,280
Kolega, cośmy się poznali
na korytarzu na wydziale. No…

508
00:21:50,360 --> 00:21:52,120
Tak. Mój narzeczony, Miłosz.

509
00:21:54,920 --> 00:21:57,320
[grzmi]

510
00:21:59,280 --> 00:22:01,480
No ale nie stójmy tak,
przecież leje deszcz.

511
00:22:01,560 --> 00:22:03,920
Chodźcie, dzieci,
chodźcie do domu. No już, już.

512
00:22:13,520 --> 00:22:14,600
Kogoś przywiózł?

513
00:22:15,520 --> 00:22:16,640
Kogoś przywiózł?

514
00:22:17,120 --> 00:22:18,000
Idź!

515
00:22:22,200 --> 00:22:23,360
Mogła być z wykładowcą.

516
00:22:26,760 --> 00:22:27,600
Piękne zdjęcie.

517
00:22:30,760 --> 00:22:31,600
Z internetu?

518
00:22:31,680 --> 00:22:32,520
Z lasu.

519
00:22:35,080 --> 00:22:38,680
- Pomyślałam, że zrobię…
- Kozinę. Ale lwy ją wybiły.

520
00:22:38,760 --> 00:22:41,400
- [Regina odchrząkuje]
- [stukot kładzionych talerzy]

521
00:22:43,240 --> 00:22:45,520
- Może włączymy jakąś muzykę?
- Żadnej muzyki.

522
00:22:47,000 --> 00:22:49,720
- To może, yyy… twoje ptaszki?
- Żadnych ptaszków.

523
00:22:51,480 --> 00:22:53,320
[Regina śmieje się zakłopotana]

524
00:22:55,680 --> 00:22:56,600
[cicho] Dziękuję.

525
00:22:58,120 --> 00:23:00,440
- Mam nadzieję, że…
- [stukot łyżki]

526
00:23:00,520 --> 00:23:01,920
…lubi pan kuskus.

527
00:23:02,000 --> 00:23:04,000
No przecież, że nie ziemniary, nie?

528
00:23:05,120 --> 00:23:08,080
A kocham ziemniaki.
Moja babcia miała całe ich pola.

529
00:23:08,160 --> 00:23:09,280
W Afryce.

530
00:23:10,800 --> 00:23:11,960
Pod Świebodzinem.

531
00:23:12,840 --> 00:23:15,480
[ponura muzyka]

532
00:23:21,120 --> 00:23:21,960
No.

533
00:23:22,040 --> 00:23:23,480
A modlitwa?

534
00:23:23,560 --> 00:23:24,720
Przedposiłkowa?

535
00:23:25,960 --> 00:23:28,360
A od kiedy my mamy
modlitwę przedposiłkową?

536
00:23:28,440 --> 00:23:32,960
Od zawsze. Bo my jesteśmy polską,
katolicką, tradycyjną rodziną.

537
00:23:33,040 --> 00:23:34,280
Możesz przestać?

538
00:23:40,560 --> 00:23:43,280
Ale nic się nie stanie,
jak raz zjemy bez modlitwy.

539
00:23:44,040 --> 00:23:45,080
Komu kompotu?

540
00:23:45,160 --> 00:23:46,160
Ja poproszę.

541
00:23:53,000 --> 00:23:54,920
Muszą być państwo dumni z córki, co?

542
00:23:56,520 --> 00:23:58,360
No i pewnie zatęsknią, jak wyjedzie.

543
00:23:58,440 --> 00:24:01,360
Moja córka nigdzie się nie wybiera,
a już na pewno nie do Afryki.

544
00:24:01,440 --> 00:24:02,480
Nie ma szczepień.

545
00:24:02,560 --> 00:24:05,080
- [Regina] Jakich niby szczepień?
- Na wirusy.

546
00:24:05,880 --> 00:24:07,440
Do Holandii nie trzeba.

547
00:24:07,520 --> 00:24:08,720
Holandia to co innego.

548
00:24:08,800 --> 00:24:10,200
Do… Holandii?

549
00:24:10,760 --> 00:24:12,080
Do Holandii? Po co?

550
00:24:13,080 --> 00:24:16,280
No Maja będzie przeprowadzać badania
grzybów oczyszczających świat z plastiku.

551
00:24:16,360 --> 00:24:17,760
- Aha.
- [Maja] I już nie.

552
00:24:18,600 --> 00:24:20,560
- Hm?
- Jednak nie przyjęłam tej pracy.

553
00:24:21,160 --> 00:24:23,680
Jak nie przyjęłaś?
Przecież marzyłaś o tych badaniach.

554
00:24:24,440 --> 00:24:25,320
No i nadal marzę.

555
00:24:25,400 --> 00:24:27,880
- Ale nie muszę ich robić w Holandii.
- A gdzie?

556
00:24:27,960 --> 00:24:29,080
[łagodna muzyka]

557
00:24:29,160 --> 00:24:30,200
Tu.

558
00:24:30,720 --> 00:24:31,720
Tu, w tej dziurze?

559
00:24:31,800 --> 00:24:34,240
- Mirek.
- [Maja] To nie jest żadna dziura.

560
00:24:34,320 --> 00:24:36,280
Dlaczego mi nie powiedziałaś?

561
00:24:38,440 --> 00:24:41,880
Zapomnieliśmy kompletnie.
Przecież mamy prezent dla… rodziców.

562
00:24:41,960 --> 00:24:44,480
Znaczy… [zacina się]
…Miłosz ma. To od Miłosza.

563
00:24:45,400 --> 00:24:47,760
Jest w walizce? Przyniosę.

564
00:24:54,800 --> 00:24:57,200
[muzyka tango]

565
00:25:04,280 --> 00:25:05,120
[Regina] Piękna.

566
00:25:06,040 --> 00:25:09,320
Ojciec Miłosza przywiózł ją,
kiedy przyjechał do Polski na studia.

567
00:25:10,760 --> 00:25:12,120
Możemy porozmawiać?

568
00:25:12,800 --> 00:25:15,000
A, no, zapomniałabym.

569
00:25:15,080 --> 00:25:17,280
Yyy… Tata też ma dla was niespodziankę.

570
00:25:18,560 --> 00:25:20,280
Jaką niespodziankę?

571
00:25:24,520 --> 00:25:25,360
[chichocze]

572
00:25:26,400 --> 00:25:28,400
[łagodna muzyka]

573
00:25:36,760 --> 00:25:38,280
A co to jest?

574
00:25:38,360 --> 00:25:41,120
No to są piękne ozdoby na wasz ślub.

575
00:25:41,200 --> 00:25:43,480
To jest piękne, a nie jakieś czarne tam…

576
00:25:43,560 --> 00:25:46,640
No, w każdym razie
mamy szczegółowy plan waszego wesela.

577
00:25:47,320 --> 00:25:49,320
Za 14 dni. O.

578
00:25:49,400 --> 00:25:50,720
- Tak. Tu ma wszystko.
- O.

579
00:25:53,120 --> 00:25:57,880
- O. Ale będzie bardzo piękne.
- Mamy się pobrać za dwa tygodnie?

580
00:25:57,960 --> 00:26:00,920
Ale oczywiście! A na co czekać?
Stary, wiesz, jakie jest życie?

581
00:26:01,000 --> 00:26:03,400
A jak cię samochód walnie na ulicy,
to co wtedy?

582
00:26:03,480 --> 00:26:06,120
- Chyba że się rozmyśliłeś. Tchórzysz?
- No nie, ale…

583
00:26:06,200 --> 00:26:08,120
Nie, ale nie pobierzemy się
za dwa tygodnie.

584
00:26:08,200 --> 00:26:09,920
Ale córciu, a dlaczego nie?

585
00:26:10,000 --> 00:26:12,800
No nie mów, że nie tak
sobie to wszystko wyobrażałaś.

586
00:26:12,880 --> 00:26:15,720
Ja wiem, organizacja wesela
to nie jest bułka z masłem.

587
00:26:15,800 --> 00:26:17,640
Ale masz ojca. Ojca!

588
00:26:17,720 --> 00:26:21,000
Zresztą, ojca, bez którego
w trzy dni z głodu byś zginęła.

589
00:26:21,080 --> 00:26:22,960
- Naprawdę. Taka jest prawda. Więc…
- Kochanie.

590
00:26:23,040 --> 00:26:24,480
- Kochanie… Przestań, Mirek.
- Dobrze.

591
00:26:24,560 --> 00:26:26,160
Będziesz miała pergolę z róż,

592
00:26:26,240 --> 00:26:29,120
będziesz miała wszędzie te klateczki
porozstawiane, dywan z kwiatów,

593
00:26:29,200 --> 00:26:31,320
półtorametrowy tort od ciotki Danki,

594
00:26:31,400 --> 00:26:32,560
na samej śmietanie.

595
00:26:32,640 --> 00:26:35,200
Tak. Będziemy puszczać
te lampiony takie, co fruwają i potem

596
00:26:35,280 --> 00:26:37,400
tam do Chin fruwają.
Rozumiesz, o co chodzi?

597
00:26:37,480 --> 00:26:38,920
Ksiądz Janusz dał wam

598
00:26:39,000 --> 00:26:42,320
korespondencyjne zaliczenie
nauk przedmałżeńskich.

599
00:26:42,400 --> 00:26:44,080
Korespondencyjnie macie zaliczone.

600
00:26:44,160 --> 00:26:46,560
O spowiedź
nie musicie się męczyć, rozumiesz?

601
00:26:46,640 --> 00:26:49,680
A kolega dostał jeszcze
w promocji [sylabizuje] bierzmowanie.

602
00:26:49,760 --> 00:26:50,600
Ja mam bierzmowanie.

603
00:26:50,680 --> 00:26:52,880
To sobie zamienisz pod koniec życia,
jak będziesz zdychał,

604
00:26:52,960 --> 00:26:54,360
na pochówek w poświęconej ziemi.

605
00:26:54,440 --> 00:26:55,840
- Mirek.
- [śmieje się]

606
00:26:55,920 --> 00:26:58,640
- To co? No jak? Tak!
- Nie!

607
00:27:02,040 --> 00:27:03,880
- Majka, czekaj.
- [smutna muzyka]

608
00:27:03,960 --> 00:27:06,560
- [cicho] On robi to specjalnie.
- Kiedy zdecydowałaś?

609
00:27:06,640 --> 00:27:08,920
Słyszałeś go?
W trzy dni bym z głodu zginęła.

610
00:27:09,000 --> 00:27:11,120
Kiedy zdecydowałaś, że nie wyjeżdżamy?

611
00:27:11,200 --> 00:27:12,800
Nie wiem. Miesiąc temu?

612
00:27:13,400 --> 00:27:16,480
- Miesiąc?
- To dlatego od razu zgodził się na ślub.

613
00:27:16,560 --> 00:27:20,040
- Bo o wszystkim musi sam decydować.
- [cicho] To tak jak ty, co?

614
00:27:21,760 --> 00:27:24,080
Nie. Nie, my możemy to jeszcze przegadać.

615
00:27:24,160 --> 00:27:25,080
Co ty chcesz przegadać?

616
00:27:25,160 --> 00:27:27,000
To, że ja już
znalazłem sobie pracę w Holandii?

617
00:27:27,080 --> 00:27:29,480
Ale… przecież znajdziesz ją wszędzie,
i wiesz to.

618
00:27:29,560 --> 00:27:31,400
Czy to, że się nie pobieramy?

619
00:27:31,480 --> 00:27:34,080
Pobieramy się. Pobieramy się, tylko…

620
00:27:34,160 --> 00:27:35,000
Tylko co?

621
00:27:35,720 --> 00:27:37,200
Tylko, no, nie tak.

622
00:27:38,200 --> 00:27:40,440
- Pościeliłaś w gościnnym?
- Co?

623
00:27:40,520 --> 00:27:41,800
Czy pościeliłaś w gościnnym.

624
00:27:41,880 --> 00:27:44,760
Bo póki ja jestem w tym domu,
to nie będzie tutaj życia w grzechu.

625
00:27:44,840 --> 00:27:47,440
- Do ślubu śpią osobno.
- Jeżeli w ogóle będzie jakiś ślub.

626
00:27:47,520 --> 00:27:49,800
- Niepotrzebnie ich zmuszaliśmy.
- A kto ich zmusza? Ja?

627
00:27:49,880 --> 00:27:51,920
- Sama chciała tego ślubu?
- No chciała…

628
00:27:52,000 --> 00:27:53,400
No, to jest jej na wierzchu.

629
00:27:54,640 --> 00:27:57,160
A nerwy to się uspokoi.
To wszystko przejdzie.

630
00:27:57,240 --> 00:27:58,320
No, już jej przeszło.

631
00:27:59,800 --> 00:28:03,160
Po co żeś wyskoczył z tym:
„Trzy dni beze mnie z głodu”? [wzdycha]

632
00:28:03,240 --> 00:28:06,080
Bo taka jest prawda. Beze mnie w trzy dni
z głodu byście zdechli wszyscy.

633
00:28:06,160 --> 00:28:07,160
Uhm.

634
00:28:12,280 --> 00:28:13,640
Już. Dzięki.

635
00:28:21,000 --> 00:28:22,520
Ojciec naprawdę chce dobrze.

636
00:28:23,880 --> 00:28:24,720
No jak zwykle.

637
00:28:25,480 --> 00:28:27,240
I wyszło mu też jak zwykle.

638
00:28:27,320 --> 00:28:29,840
Może ty już mu się poddałaś,
ale ja nie zamierzam.

639
00:28:29,920 --> 00:28:31,760
Nawet nie wiesz,
jaka jesteś do niego podobna.

640
00:28:31,840 --> 00:28:32,840
Nieprawda!

641
00:28:32,920 --> 00:28:35,400
Nieprawda. Jesteśmy zupełnie inni.

642
00:28:35,480 --> 00:28:36,880
Kochanie, zrozum.

643
00:28:36,960 --> 00:28:40,240
Ojciec marzył, że jak skończysz studia,
pojedziesz w świat,

644
00:28:40,320 --> 00:28:42,560
zrobisz naukową karierę. Co w tym złego?

645
00:28:42,640 --> 00:28:45,400
No dobrze, ale to są marzenia taty.
A ja mam swoje.

646
00:28:45,480 --> 00:28:48,280
- No.
- I nie zamierzam spełniać jego marzeń.

647
00:28:48,920 --> 00:28:49,760
[wzdycha]

648
00:28:50,560 --> 00:28:54,280
Mamuś, wiem, że teraz wszyscy wyjeżdżają.
Wszyscy moi znajomi wyjeżdżają.

649
00:28:54,800 --> 00:28:57,120
Ale ja naprawdę nie chcę tego, co wszyscy.

650
00:28:58,800 --> 00:29:00,040
Ja chcę zostać tutaj.

651
00:29:05,760 --> 00:29:07,680
Zdejmij walizkę z łóżka.

652
00:29:07,760 --> 00:29:09,240
Zaraz, tylko się rozpakuję.

653
00:29:12,920 --> 00:29:14,520
[chlupot bieżącej wody]

654
00:29:20,160 --> 00:29:22,760
- [skrzypienie zakręcanego kurka]
- Nie wiemy, kim są jego rodzice.

655
00:29:22,840 --> 00:29:23,880
Nie wiemy, co robią.

656
00:29:23,960 --> 00:29:25,840
Nie wiemy, co on robi. Nic nie wiemy.

657
00:29:26,720 --> 00:29:29,120
- Wystarczy go o to zapytać?
- Uhm. Tak.

658
00:29:29,200 --> 00:29:31,200
Nie pozwolił Majce wyjeżdżać za granicę.

659
00:29:31,280 --> 00:29:33,080
O, nie, kochanie,
to akurat była jej decyzja.

660
00:29:33,160 --> 00:29:36,000
Tak, jej decyzja.
Proszę cię. To jest zasłona dymna.

661
00:29:36,080 --> 00:29:39,240
- On ją zdobywa. Małymi kroczkami.
- Połóż się.

662
00:29:39,320 --> 00:29:41,840
Posłuchaj sobie znowu.
Nie wiem, uspokój się.

663
00:29:41,920 --> 00:29:44,120
Proszę cię. Ty nic nie rozumiesz, Regina.

664
00:29:44,200 --> 00:29:45,360
Zaczęło się.

665
00:29:45,960 --> 00:29:47,400
Ty wiesz, że jak oni…

666
00:29:48,000 --> 00:29:48,880
Kto „oni”?

667
00:29:49,720 --> 00:29:50,720
No…

668
00:29:50,800 --> 00:29:53,560
mężczyźni traktują kobiety?

669
00:29:54,240 --> 00:29:55,840
- A, to akurat wiem.
- No.

670
00:29:56,560 --> 00:29:58,440
- Maja go kocha.
- Tak, kocha go.

671
00:29:59,360 --> 00:30:00,720
Kocha go. Uhm.

672
00:30:00,800 --> 00:30:02,680
[muzyka tango]

673
00:30:02,760 --> 00:30:03,640
On ją…

674
00:30:04,600 --> 00:30:05,600
otumanił.

675
00:30:07,640 --> 00:30:08,480
Ja wiem.

676
00:30:09,400 --> 00:30:12,040
On ją otumanił. On ją, rozumiesz…

677
00:30:12,120 --> 00:30:13,240
I ja wiem czym.

678
00:30:13,320 --> 00:30:16,240
- Mi… Mirek. Mirek…
- [naśladuje brzęk] Tak. No tak. Tak.

679
00:30:16,320 --> 00:30:17,440
No. Dobra.

680
00:30:20,800 --> 00:30:21,640
[wydycha ciężko]

681
00:30:24,360 --> 00:30:25,360
[Mirek wzdycha]

682
00:30:27,240 --> 00:30:28,320
[Regina wzdycha]

683
00:30:30,960 --> 00:30:32,120
Tak! Aha!

684
00:30:32,960 --> 00:30:33,920
A pomyślałaś?

685
00:30:34,000 --> 00:30:37,320
A pomyślałaś, w jakim języku
będziesz rozmawiała z wnukami?

686
00:30:41,120 --> 00:30:43,000
No Regina, wiesz co? Zawiodłaś mnie.

687
00:30:43,640 --> 00:30:48,240
I twoja córka też mnie zawiodła, wiesz?
Obydwie żeście wbiły mi nóż w plecy.

688
00:30:50,520 --> 00:30:53,000
No to się powinieneś cieszyć,
że tego ślubu nie będzie.

689
00:30:53,080 --> 00:30:55,080
Co nie będzie? Wypluj to słowo. Ma być.

690
00:30:55,160 --> 00:30:56,680
A dlaczego miałoby go nie być?

691
00:30:57,400 --> 00:30:59,280
Po tym, jak przywitałeś tego chłopca?

692
00:31:01,560 --> 00:31:04,960
Aj, Mirek. To będzie cud,
jak on nie zwieje stąd w nocy.

693
00:31:05,600 --> 00:31:08,760
- A gdzie ty się wybierasz?
- Nie będę spała z rasistą.

694
00:31:08,840 --> 00:31:10,520
- Ja nie jestem rasistą.
- Jesteś.

695
00:31:10,600 --> 00:31:12,240
Ja? Ja nie jestem rasistą.
No co ty gadasz?

696
00:31:12,320 --> 00:31:14,880
Tak, jesteś. I gnomem. I starą pierdołą.

697
00:31:14,960 --> 00:31:17,120
Tylko nie starą, dobrze? Tylko nie starą.

698
00:31:17,200 --> 00:31:19,080
- [otwieranie drzwi]
- Nie jestem rasistą.

699
00:31:19,160 --> 00:31:21,320
- Ja się przyjaźnię ze Ślązakiem.
- [zamykanie drzwi]

700
00:31:21,400 --> 00:31:23,400
[cykanie świerszczy]

701
00:31:24,760 --> 00:31:27,640
[tajemnicza muzyka]

702
00:31:32,360 --> 00:31:33,200
Ej…

703
00:31:37,560 --> 00:31:38,400
Yy…

704
00:31:43,200 --> 00:31:45,880
[trzask, otwieranie, skrzypienie drzwi]

705
00:31:48,320 --> 00:31:49,200
[zamykanie drzwi]

706
00:31:57,240 --> 00:32:01,440
[skrzypienie podłogi pod stopami]

707
00:32:02,560 --> 00:32:03,600
A gdzie to?

708
00:32:04,920 --> 00:32:05,760
Do łazienki.

709
00:32:05,840 --> 00:32:07,920
No a piwnicy jest toaleta. Bardzo proszę.

710
00:32:08,560 --> 00:32:09,480
A tam jest damska.

711
00:32:12,360 --> 00:32:13,200
No.

712
00:32:13,800 --> 00:32:15,560
Śmiało, śmiało. W piwnicy.

713
00:32:15,640 --> 00:32:18,560
A ja tu poczekam, na wypadek,
jakbyś zgubił drogę powrotną.

714
00:32:20,200 --> 00:32:21,360
- [Ślązak] Dowej.
- Zabieraj!

715
00:32:21,440 --> 00:32:22,320
Co?

716
00:32:22,400 --> 00:32:24,640
Nie ma chlania w centrum dowodzenia. Już.

717
00:32:24,720 --> 00:32:26,640
- [rechot żab]
- [świergot ptaków]

718
00:32:27,240 --> 00:32:29,160
Dobrze, zebrałem was tutaj,
żeby wam powiedzieć,

719
00:32:29,240 --> 00:32:32,240
że losy naszych rodzin,
naszego miasta, są w naszych rękach.

720
00:32:32,320 --> 00:32:35,120
Właściwie w moich rękach,
ale od was potrzebuję pomocy.

721
00:32:35,200 --> 00:32:38,200
Spokojnie, możesz na nas liczyć.
Chodzi o obcokrajowca?

722
00:32:38,280 --> 00:32:41,640
- Tomek mi mówił. Współczuję.
- Czego współczujesz, ty?

723
00:32:42,520 --> 00:32:44,960
No. Miał być ryży,
a jest taki trochę bardziej no…

724
00:32:45,040 --> 00:32:47,120
- Opalony.
- Strzaskany na mahoń.

725
00:32:47,200 --> 00:32:49,880
Zamknij się, Gajda.
Mam ci przypomnieć, jak żeś tu przyszedł?

726
00:32:49,960 --> 00:32:52,320
- Tss…
- To sam wyglądałeś jak syn węglarza.

727
00:32:53,520 --> 00:32:56,200
Trzeba sobie to powiedzieć jasno.
Miłosz jest Polakiem.

728
00:32:56,280 --> 00:32:57,920
[śmieje się] Jasne, Polakiem.

729
00:32:58,000 --> 00:33:00,520
I co, pewnie jeszcze płacze,
jak mu hymn grają?

730
00:33:00,600 --> 00:33:02,520
Albo jak orły nasze biało-czerwone
strzelają gola.

731
00:33:02,600 --> 00:33:04,600
Nie, ale mogymy
mu kupić koszulka reprezentacji, nie?

732
00:33:04,680 --> 00:33:08,720
Taką ze skrzydłami husarskimi. Ty!
To by dobre było. On by historii liznął.

733
00:33:08,800 --> 00:33:11,640
Prosił was ktoś o te wasze głupie,
durne komentarze?

734
00:33:11,720 --> 00:33:13,920
- No ty.
- Nie, ja prosiłem o pomoc.

735
00:33:16,760 --> 00:33:18,240
Nie będziecie mu nic kupować.

736
00:33:19,320 --> 00:33:21,920
Proszę was, żebyście go nie wypłoszyli.
Przynajmniej do ślubu.

737
00:33:22,000 --> 00:33:23,280
- Wypłoszyć?
- Tak, wypłoszyć.

738
00:33:23,360 --> 00:33:27,320
A to nie jest jakaś zapadnięta dziura.
My tu szanujemy odmieńców. Mamy Karolinę.

739
00:33:28,560 --> 00:33:29,520
Tęczową flagę.

740
00:33:29,600 --> 00:33:31,720
- W szufladzie.
- Bo nie pasowała do wystroju.

741
00:33:31,800 --> 00:33:34,960
Ale o Karolinie to jest prawda.
Ktoś jej kiedyś coś złego powiedział?

742
00:33:35,040 --> 00:33:36,800
- Nigdy.
- No.

743
00:33:36,880 --> 00:33:39,320
No z raz może. Ale nie specjalnie.

744
00:33:39,400 --> 00:33:43,800
Dobrze, panowie. Od dzisiaj jesteśmy mili,
pomocni i tolerancyjni. Okej?

745
00:33:43,880 --> 00:33:46,120
- [Gajda prycha]
- Co „ha, ha”? Co „ha, ha”?

746
00:33:47,280 --> 00:33:49,160
Przynajmniej przez dwa tygodnie.

747
00:33:50,240 --> 00:33:51,080
A ty…

748
00:33:52,520 --> 00:33:54,200
sprawdzisz Rylskiego.

749
00:33:54,880 --> 00:33:57,000
Wujek, ale jak? Teraz nagle „sprawdzisz”?

750
00:33:57,080 --> 00:33:58,280
- Tak, sp…
- [Gajda prycha]

751
00:33:58,880 --> 00:34:01,080
…sprawdzisz. Musimy mieć plan B.

752
00:34:02,640 --> 00:34:03,480
[wzdycha]

753
00:34:04,120 --> 00:34:06,080
A… A to prawda, co o nich mówią?

754
00:34:08,080 --> 00:34:09,200
Co?

755
00:34:09,960 --> 00:34:10,960
No wiecie, że…

756
00:34:11,040 --> 00:34:14,920
- [komiczna muzyka]
- [Janusz śmieje się nieśmiało]

757
00:34:16,280 --> 00:34:18,360
[poważnie] Że oni modlą się
do pogańskich masek.

758
00:34:20,600 --> 00:34:24,600
Ja tak żałuję, że nie mogliśmy przylecieć.
Ale opowiadaj, jak rodzice Mai.

759
00:34:24,680 --> 00:34:26,520
- Jak cię przyjęli?
- Bardzo dobrze, mamo.

760
00:34:26,600 --> 00:34:29,800
No, a co powiedzieli
na ślub u nas, we Francji?

761
00:34:29,880 --> 00:34:32,600
Nie no, oni są tym pomysłem zachwyceni,
tylko chodzi o to…

762
00:34:32,680 --> 00:34:35,680
Cudownie. Ale opowiadaj. Mów, jacy są.

763
00:34:36,640 --> 00:34:39,000
Yyy… [zacina się] No wiesz, to jest taka…

764
00:34:39,080 --> 00:34:41,160
tradycyjna polska rodzina.

765
00:34:42,200 --> 00:34:44,360
Przestań, dawaj! [wstrzymuje dech]

766
00:34:45,040 --> 00:34:47,680
Wiesz, że twoje wybuchy złości
są dziecinne?

767
00:34:47,760 --> 00:34:49,160
[wzdycha, mruczy]

768
00:34:50,560 --> 00:34:52,320
- A wy nie idziecie do pracy?
- Nie.

769
00:34:55,040 --> 00:34:57,520
Yyy… Tata i ja mamy wolne.

770
00:34:57,600 --> 00:35:01,400
- Yyy… Z okazji waszego przyjazdu.
- Ale zupełnie niepotrzebnie, jak widzę.

771
00:35:01,480 --> 00:35:03,320
Croissanty wypieczone,
wszystko przygotowane,

772
00:35:03,400 --> 00:35:05,320
a twój przyszły mąż śpi w najlepsze.

773
00:35:05,880 --> 00:35:07,520
- [Maja chichocze]
- A ptactwo nie czeka.

774
00:35:07,600 --> 00:35:08,800
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

775
00:35:08,880 --> 00:35:10,280
- Jakie ptactwo?
- Dzikie.

776
00:35:11,040 --> 00:35:13,520
Dzikie ptactwo.
A co byś powiedział na polowanie?

777
00:35:13,600 --> 00:35:15,320
- Tato…
- Chętnie, ale…

778
00:35:15,400 --> 00:35:17,800
- Tak. My mamy inne plany.
- A śniadanie?

779
00:35:17,880 --> 00:35:21,240
Zjecie same. Zajmujecie się
w ogóle dzisiaj babskim sprawami.

780
00:35:21,320 --> 00:35:22,360
Fatałaszkami.

781
00:35:22,440 --> 00:35:25,920
O! Macie ten klub czytelniczy,
to zapisz Majeczkę, niech się wdraża.

782
00:35:26,000 --> 00:35:27,440
- [mruczy] Ale tato…
- Dobrze, dobrze.

783
00:35:27,520 --> 00:35:29,600
A my pójdziemy na polowanie.

784
00:35:29,680 --> 00:35:33,280
Weźmiemy dzidy, maczety
i się będziemy przebijać przez sawannę.

785
00:35:33,360 --> 00:35:37,800
Upolujemy coś tam, coś tam
i temu czemuś wyżremy na żywca serce.

786
00:35:37,880 --> 00:35:39,240
- Mirek…!
- Tak.

787
00:35:39,320 --> 00:35:41,680
A potem ustami pełnymi krwi

788
00:35:41,760 --> 00:35:44,320
będziemy wznosić zawodzenia
do bogini Kali.

789
00:35:44,400 --> 00:35:46,280
Tylko muszę z ciebie zrobić faceta,

790
00:35:46,360 --> 00:35:49,000
bo wyglądasz jak smutna baba
w deszczu na przystanku.

791
00:35:49,080 --> 00:35:49,920
W Osinach.

792
00:35:50,000 --> 00:35:52,320
[muzyka tango]

793
00:35:57,320 --> 00:35:58,160
[Miłosz] Żegnaj.

794
00:35:59,320 --> 00:36:01,640
- [Mirek] Nie rusza na wojnę. Spokojnie.
- Tak.

795
00:36:02,960 --> 00:36:04,080
Z tobą to ja nie wiem.

796
00:36:05,960 --> 00:36:06,880
Sprzęgło.

797
00:36:08,320 --> 00:36:10,200
- Odpal.
- [rzężenie rozrusznika]

798
00:36:10,280 --> 00:36:12,760
- Gazu, gazu.
- [coraz głośniejszy warkot silnika]

799
00:36:12,840 --> 00:36:14,760
[śmieje się szaleńczo]

800
00:36:14,840 --> 00:36:16,160
Ha!

801
00:36:17,320 --> 00:36:18,640
Naprzód!

802
00:36:18,720 --> 00:36:20,280
Czarny aniele!

803
00:36:21,720 --> 00:36:23,520
No nie wiem, to się źle skończy.

804
00:36:23,600 --> 00:36:26,400
No przecież nie odstrzeli go w lesie.
Nie przed ślubem.

805
00:36:27,280 --> 00:36:28,840
[trąbienie klaksonu]

806
00:36:31,880 --> 00:36:33,000
[bębnienie dzięcioła]

807
00:36:33,080 --> 00:36:35,840
Rozumiem, że ty nie miałeś…
[zacina się] …zbyt dużego doświadczenia

808
00:36:35,920 --> 00:36:37,080
z kobietami, które są…

809
00:36:37,160 --> 00:36:38,240
Białe?

810
00:36:38,320 --> 00:36:42,680
Nie wkładaj mi nie moich słów w moje usta.
[zacina się] Generalnie nie miałeś?

811
00:36:42,760 --> 00:36:45,160
- No, trochę jednak miałem…
- Trochę? To znaczy ile?

812
00:36:45,240 --> 00:36:46,760
- No nie wiem, kilka.
- Kilka?

813
00:36:47,360 --> 00:36:50,200
Jednak wiedziałem.
Mów tu mi szybko, ile miałeś żon.

814
00:36:50,280 --> 00:36:51,680
- No…
- [ptasi wrzask]

815
00:36:52,560 --> 00:36:53,680
- Ćśś…
- [krakanie]

816
00:36:56,040 --> 00:36:58,240
- [bębnienie dzięcioła]
- [naśladuje ptasi wrzask]

817
00:37:00,240 --> 00:37:01,400
[ptasi wrzask]

818
00:37:03,360 --> 00:37:05,200
[prycha] Trochę jednak miałem.

819
00:37:05,280 --> 00:37:06,520
- Ale to nie…
- Ćśś, ćśś!

820
00:37:07,920 --> 00:37:08,800
No.

821
00:37:09,840 --> 00:37:11,200
- No mów.
- No nic poważnego.

822
00:37:11,280 --> 00:37:13,400
- Zresztą Majka jest wyjątkowa.
- Jest też uparta.

823
00:37:13,480 --> 00:37:14,800
Przekonasz ją do ślubu.

824
00:37:15,400 --> 00:37:17,840
- Ale papier nie jest najważniejszy.
- A dla mnie jest.

825
00:37:17,920 --> 00:37:19,200
- [kukanie kukułki]
- Ćśś!

826
00:37:20,480 --> 00:37:23,000
- Daleko jeszcze?
- Tyle, ile trzeba.

827
00:37:24,760 --> 00:37:28,640
Słuchaj, ty ją przekonasz do ślubu,
to może ja się przekonam do ciebie.

828
00:37:28,720 --> 00:37:30,720
Zrozumiałeś? Dobra.

829
00:37:30,800 --> 00:37:32,960
- Ćśś…
- Jestem „ćśś”.

830
00:37:40,080 --> 00:37:41,640
- [naśladuje wrzask]
- [naśladuje wrzask]

831
00:37:41,720 --> 00:37:43,000
Jezus Maria Święta.

832
00:37:44,680 --> 00:37:46,920
Zwariował ksiądz? No.

833
00:37:50,480 --> 00:37:53,000
Albo będzie ślub, albo…

834
00:37:53,520 --> 00:37:55,360
[złowieszcza muzyka]

835
00:37:56,800 --> 00:37:59,560
- [szczęk odbezpieczania broni]
- Ostatnie namaszczenie?

836
00:38:00,080 --> 00:38:01,800
Nigdy nie wiesz, kiedy Pan…

837
00:38:03,240 --> 00:38:04,960
wezwie cię do siebie.

838
00:38:05,760 --> 00:38:08,200
[śmieją się demonicznie]

839
00:38:08,280 --> 00:38:09,600
[dyszy] Jezus!

840
00:38:12,400 --> 00:38:15,360
- [dramatyczna muzyka etniczna]
- [ptaki krzyczą]

841
00:38:18,320 --> 00:38:19,760
[jęczy]

842
00:38:22,160 --> 00:38:23,640
[muzyka kulminuje]

843
00:38:26,040 --> 00:38:27,440
- [muzyka tango]
- Co?

844
00:38:27,520 --> 00:38:29,080
[pstryknięcia migawki]

845
00:38:47,720 --> 00:38:48,920
[dzwonek roweru]

846
00:38:49,000 --> 00:38:51,280
Kochanie, powiesz mi wreszcie,
co tu robimy?

847
00:38:51,360 --> 00:38:52,480
Zaraz. O!

848
00:38:52,560 --> 00:38:54,000
- [kobieta] Majeczko!
- Cześć, ciociu.

849
00:38:54,080 --> 00:38:55,360
- Cześć.
- Cześć, Marzenka.

850
00:38:55,440 --> 00:39:00,600
Cześć. [głośno cmoka, śmieje się]
No słyszałam, słyszałam. [wzdycha ciężko]

851
00:39:00,680 --> 00:39:03,080
Strasznie zmarniałaś
w tym wielkim świecie.

852
00:39:03,160 --> 00:39:06,320
Ale spokojnie. Odkarmimy cię.
Dom to dom, nie? [śmieje się]

853
00:39:06,400 --> 00:39:07,680
Cieszę się, że zadzwoniłaś.

854
00:39:07,760 --> 00:39:11,000
- I możemy od razu podpisywać umowę.
- Dziecko, schowaj to.

855
00:39:11,640 --> 00:39:13,920
U nas słowo ważniejsze niż papiery.

856
00:39:15,600 --> 00:39:17,760
Całe miasteczko jest takie wdzięczne.

857
00:39:18,560 --> 00:39:19,520
Marzenka.

858
00:39:19,600 --> 00:39:22,160
Y, yyy… Chodźcie, chodźcie.
Wszystko gotowe.

859
00:39:22,240 --> 00:39:24,160
- Co?
- No co „co”? Idź.

860
00:39:25,280 --> 00:39:28,760
- Lochy przed nami. Tu uważajcie.
- [drzwi skrzypią]

861
00:39:30,360 --> 00:39:31,800
Chryste Panie.

862
00:39:34,920 --> 00:39:36,760
Córeńko, ty jesteś pewna?

863
00:39:37,680 --> 00:39:39,920
Zimno, ciemno, straszna wilgoć.

864
00:39:40,000 --> 00:39:41,960
No, czyli idealnie.

865
00:39:43,400 --> 00:39:46,080
Jutro przeniosę tutaj próbki z grzybami,
które przywiozłam.

866
00:39:46,160 --> 00:39:48,640
Powinny polubić się z tymi,
które już tutaj macie.

867
00:39:49,360 --> 00:39:51,920
No próbowaliśmy to tępić,
ale to się nie dało.

868
00:39:52,000 --> 00:39:53,680
Dwa razy tyle tego rosło.

869
00:39:53,760 --> 00:39:55,240
Dzielne maluchy.

870
00:39:55,320 --> 00:39:58,520
[prycha] „Maluchy”…
To to takie kapelusze miało.

871
00:39:58,600 --> 00:40:00,720
Wszędzie rosło, a tu archiwum było.

872
00:40:01,480 --> 00:40:04,480
No ale co? Podoba ci się, to bierz.
I tak puste stoi.

873
00:40:06,480 --> 00:40:08,640
- [łagodna muzyka]
- Ona nic nie wie?

874
00:40:08,720 --> 00:40:11,920
- [prycha]
- A… A coś powinnam wiedzieć?

875
00:40:12,800 --> 00:40:15,080
Nie, nic. [śmiejąc się] Nie, gdzie?

876
00:40:15,160 --> 00:40:16,880
Yyy… O narzeczonego pytałam.

877
00:40:17,720 --> 00:40:19,520
Jak tam? Tacie się spodobał?

878
00:40:19,600 --> 00:40:21,840
[zacina się] Od razu pokochał. Jak syna.

879
00:40:25,120 --> 00:40:27,120
[pogodna, tajemnicza muzyka]

880
00:40:27,840 --> 00:40:29,760
- Wszyscy mają dziś wolne?
- Co?

881
00:40:30,560 --> 00:40:33,160
- Nie, weekend.
- Jest środek tygodnia.

882
00:40:34,720 --> 00:40:38,480
No właśnie, Gajda, jest środek tygodnia.
Koniec przerwy, wracaj do pracy.

883
00:40:38,560 --> 00:40:41,120
A ty chodź, bo przez te twoje
wycieczki po piwnicach

884
00:40:41,200 --> 00:40:42,520
Iza zamknie stoisko.

885
00:40:42,600 --> 00:40:43,600
Chodź.

886
00:40:43,680 --> 00:40:45,680
[gwar]

887
00:40:49,000 --> 00:40:49,880
Iza!

888
00:40:50,840 --> 00:40:55,040
Majka, Majka, słyszałam, że niezłe ciacho
nam tu przywiozłaś. Gratulacje.

889
00:40:55,120 --> 00:40:58,920
I spokojnie. Ja jestem
zadeklarowaną singielką. [chichocze]

890
00:40:59,000 --> 00:41:01,200
Tak jak wtedy,
jak odbiłaś mi chłopaka przed studniówką?

891
00:41:01,280 --> 00:41:02,600
Dziewczynki…

892
00:41:02,680 --> 00:41:04,800
Dobra, wtedy singielstwo
nie było na topie, tak?

893
00:41:04,880 --> 00:41:05,800
A!

894
00:41:05,880 --> 00:41:09,480
O, dawaj, sobie zrobimy
selfie w moim showroomie sera.

895
00:41:10,040 --> 00:41:13,040
- Póki jeszcze istnieje. [śmieje się]
- A czemu miałby nie istnieć?

896
00:41:13,120 --> 00:41:16,720
[zacina się] A co będę sprzedawać,
jak nam prezes wyburzy mleczarnię?

897
00:41:16,800 --> 00:41:17,920
Jak wyburzy?

898
00:41:18,960 --> 00:41:20,920
No, weźmiemy trochę gzika.

899
00:41:21,000 --> 00:41:22,240
Co, ona nie wie?

900
00:41:22,320 --> 00:41:23,320
Czego znowu nie wie?

901
00:41:23,400 --> 00:41:24,960
I trochę podpuszczkowego.

902
00:41:25,560 --> 00:41:29,600
Za chwilę stracicie pracę, a ojciec wywala
tyle pieniędzy na moje wesele?

903
00:41:29,680 --> 00:41:30,760
A, poradzimy sobie.

904
00:41:30,840 --> 00:41:32,680
No, gorzej z resztą miasteczka.

905
00:41:33,360 --> 00:41:35,560
Ale nie mogą was tak po prostu zamknąć.

906
00:41:35,640 --> 00:41:39,680
- Musicie walczyć. Macie kierownika.
- Już nie. Odpłynął mleczną drogą.

907
00:41:39,760 --> 00:41:42,720
[Maja] No to może czas na innego?
Przecież ktoś to może jeszcze uratować.

908
00:41:43,320 --> 00:41:44,680
Trzeba wymyślić jakiś… plan.

909
00:41:44,760 --> 00:41:47,040
Teraz się stawia na takie małe mleczarnie.

910
00:41:47,120 --> 00:41:50,200
- No muszą wam dać czas.
- Ale twój tata już się tym zajmuje.

911
00:41:50,280 --> 00:41:51,400
A mógłby ktoś inny.

912
00:41:52,200 --> 00:41:53,720
A kto inny?

913
00:41:53,800 --> 00:41:56,400
- Musimy iść. Karolina czeka.
- Idę z wami.

914
00:41:56,480 --> 00:41:57,360
A stoisko?

915
00:41:57,440 --> 00:42:00,200
No zaraz będę tu mogła
co najwyżej zamieszkać. Idziemy.

916
00:42:04,360 --> 00:42:05,840
Iza, wchodzisz?

917
00:42:05,920 --> 00:42:07,320
Wyrównuję.

918
00:42:07,400 --> 00:42:08,520
Także wyrównuję.

919
00:42:09,040 --> 00:42:11,200
[muzyka jazzowa]

920
00:42:12,280 --> 00:42:14,000
A ja myślałam,
że wy serio czytacie książki.

921
00:42:14,080 --> 00:42:15,160
[śmieje się]

922
00:42:15,240 --> 00:42:18,840
Na flopie osiem, sześć, pięć.
Z dwoma kierami.

923
00:42:20,400 --> 00:42:24,840
Kochana. Rżniemy w pokera minimum
raz w tygodniu. Twoja mama nas nauczyła.

924
00:42:25,920 --> 00:42:27,280
Wchodzę za pięć tysi.

925
00:42:28,040 --> 00:42:29,800
- Wyrównuję.
- Ja pas.

926
00:42:30,760 --> 00:42:31,600
Sprawdzam.

927
00:42:33,200 --> 00:42:35,440
- As na turnie.
- Czekam.

928
00:42:35,520 --> 00:42:38,360
Wiem, że grała na studiach,
ale po ślubie niby przestała.

929
00:42:38,440 --> 00:42:43,160
[śmieje się] Oficjalnie. Oficjalnie nawet
daje twojemu ojcu wygrywać.

930
00:42:43,240 --> 00:42:45,640
[mruczy przecząco] Sprawdzam.

931
00:42:46,240 --> 00:42:47,840
- Pas.
- Karty.

932
00:42:51,720 --> 00:42:52,680
[Regina] Ach!

933
00:42:52,760 --> 00:42:54,720
- [śmieją się]
- Dwie pary z asem!

934
00:42:54,800 --> 00:42:56,400
- Brawo!
- Dobra rozgrywka.

935
00:42:56,480 --> 00:42:58,080
- Pięknie.
- Bardzo dobrze.

936
00:42:58,160 --> 00:43:00,680
I naprawdę żaden z facetów
nie wie, że gracie?

937
00:43:00,760 --> 00:43:03,520
[śmieje się] Każdy z nich
panicznie się boi lasek,

938
00:43:03,600 --> 00:43:05,040
które mają większe jaja od nich.

939
00:43:05,120 --> 00:43:08,280
No, nawet ze mnie już
na wszelki wypadek zrobili starą pannę.

940
00:43:08,360 --> 00:43:13,080
Może ja powinnam już zapuszczać wąsa
i zacząć nosić rajstopy 450 DEN?

941
00:43:13,160 --> 00:43:15,000
- Masz.
- No. [odchrząkuje]

942
00:43:15,080 --> 00:43:17,040
[kaszel, śmiech]

943
00:43:18,960 --> 00:43:20,520
A, może kiedy indziej.

944
00:43:20,600 --> 00:43:23,080
A żałuj, żałuj. To jest miejscowe zioło.

945
00:43:23,920 --> 00:43:27,960
- Lepsze niż hormony na menopauzę.
- Tak, one ją leczą, a my zapobiegamy.

946
00:43:28,640 --> 00:43:31,080
To my powinnyśmy przejąć mleczarnię.

947
00:43:31,160 --> 00:43:32,600
[energiczna muzyka]

948
00:43:34,560 --> 00:43:36,240
- No co. Hanka?
- [trzepot tasowanych kart]

949
00:43:36,320 --> 00:43:39,480
Ma dwójkę dzieci i ogarnia dom,
ma męża idiotę i nigdy nie narzeka.

950
00:43:39,560 --> 00:43:42,840
Karola potrafi naprawić każdą maszynę.
Błyszczy na linii.

951
00:43:42,920 --> 00:43:44,520
A Iza robi drugą zmianę.

952
00:43:44,600 --> 00:43:47,640
Po zamknięciu sklepu
pakuje 300 serów na godzinę.

953
00:43:47,720 --> 00:43:51,040
Czaisz? Ręcznie.
Tymi pazurami. Tymi. [śmieje się]

954
00:43:51,120 --> 00:43:52,960
A wciąż nami rządzą faceci.

955
00:43:54,000 --> 00:43:55,200
Powinnyśmy to zmienić.

956
00:43:55,280 --> 00:43:59,600
[stęka] No tak,
tylko ktoś musiałby nas, ymm…

957
00:43:59,680 --> 00:44:00,840
poprowadzić.

958
00:44:03,280 --> 00:44:06,240
Uhm. Nas nie posłucha,
ale może ciebie by mogła.

959
00:44:18,240 --> 00:44:21,000
- [zgrzyt zaciąganego hamulca]
- [warkot silnika ustaje]

960
00:44:26,200 --> 00:44:27,720
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

961
00:44:34,520 --> 00:44:35,680
Pytanie mam do pana.

962
00:44:36,440 --> 00:44:38,880
Pracował pan tu,
kiedy jeszcze mleczarnia była?

963
00:44:38,960 --> 00:44:40,080
Na linii.

964
00:44:40,680 --> 00:44:42,720
[mruczy] Dopóki afera nie wybuchła.

965
00:44:45,040 --> 00:44:46,200
Prezes Rylski…

966
00:44:47,600 --> 00:44:50,200
nie zawsze był transparentny w interesach.

967
00:44:50,280 --> 00:44:52,720
Nie był, bo… Coś więcej o Rylskim?

968
00:44:52,800 --> 00:44:53,640
O prezesie?

969
00:44:54,160 --> 00:44:55,680
Panie, ja nic nie wiem.

970
00:44:59,960 --> 00:45:04,960
[wzdycha] Podobno centrala
kazała wcisnąć lewe badania mleka.

971
00:45:05,040 --> 00:45:06,480
Jakie lewe badania?

972
00:45:06,560 --> 00:45:09,320
No skąd ja mam wiedzieć?
Przecież ja na linii robiłem.

973
00:45:09,400 --> 00:45:11,760
[tajemnicza muzyka]

974
00:45:12,480 --> 00:45:15,280
[ciszej] Podobno spa tu mają stawiać.
Deweloper był.

975
00:45:15,360 --> 00:45:17,320
Tu? Pośrodku niczego?

976
00:45:17,400 --> 00:45:18,280
Niczego?

977
00:45:18,840 --> 00:45:20,600
Przecież tu jest rezerwat przyrody.

978
00:45:21,680 --> 00:45:23,600
Warszawka przyjedzie, to go zadepcze.

979
00:45:23,680 --> 00:45:24,960
[dzwonek roweru]

980
00:45:25,760 --> 00:45:28,720
- A te badania to kto miał robić?
- A ja wiem kto…

981
00:45:29,320 --> 00:45:30,840
Panie, ja na linii robiłem.

982
00:45:30,920 --> 00:45:32,360
Dziewczyny przesadzają.

983
00:45:32,440 --> 00:45:37,080
No tata może jest trochę obcesowy,
ale ma wszystko na swojej głowie. No.

984
00:45:37,160 --> 00:45:39,520
I w trzy dni bez niego
wszyscy umrą z głodu.

985
00:45:40,480 --> 00:45:43,000
Mamo. Kierownikiem mogłaby być kobieta.

986
00:45:43,080 --> 00:45:44,120
O, ciekawe kto.

987
00:45:44,840 --> 00:45:45,680
Może ty?

988
00:45:47,240 --> 00:45:48,120
Zwariowałaś?

989
00:45:48,800 --> 00:45:51,680
- Co to w ogóle jest za pomysł?
- No według mnie bardzo dobry.

990
00:45:52,240 --> 00:45:54,640
Nikt się nie nadaje do tej roboty
tak jak twój tata.

991
00:45:54,720 --> 00:45:56,720
- Nikt. Ja go mogę tylko wspierać.
- Uhm.

992
00:45:57,520 --> 00:45:59,440
Tak jak on ciebie wspiera.

993
00:45:59,520 --> 00:46:00,920
Po co w ogóle ich słuchałaś?

994
00:46:02,120 --> 00:46:04,240
- To jest bardzo zły pomysł.
- Dlaczego?

995
00:46:04,320 --> 00:46:06,840
Dlaczego? Mamo,
jesteś idealna do tej roboty.

996
00:46:06,920 --> 00:46:09,560
Można ci ufać, jesteś solidna. I szczera.

997
00:46:10,680 --> 00:46:12,480
Oj, do bólu. Chodź.

998
00:46:12,560 --> 00:46:14,720
[szczekanie psa]

999
00:46:14,800 --> 00:46:16,320
[tajemnicza muzyka]

1000
00:46:16,400 --> 00:46:18,120
[gwar]

1001
00:46:20,600 --> 00:46:22,280
[mężczyzna] Tss… Naprawdę.

1002
00:46:23,480 --> 00:46:24,760
Pomoc sąsiedzka.

1003
00:46:25,360 --> 00:46:27,200
- Dzień dobry.
- [klekot]

1004
00:46:30,600 --> 00:46:31,440
Dzień dobry.

1005
00:46:31,520 --> 00:46:33,920
Panowie pracowali w tej mleczarni,
co tutaj była?

1006
00:46:34,520 --> 00:46:36,600
- Co?
- [muczenie krowy w oddali]

1007
00:46:36,680 --> 00:46:37,720
Możemy porozmawiać?

1008
00:46:40,000 --> 00:46:41,000
[beczenie kozy]

1009
00:46:41,080 --> 00:46:42,480
Nie chcemy mieć problemów.

1010
00:46:42,560 --> 00:46:46,080
- Ale jakich problemów? Panowie…
- Na piwko chodź. Przerwę se zrobimy.

1011
00:46:47,840 --> 00:46:49,360
Chodź, fajne mam, zimne.

1012
00:46:49,440 --> 00:46:51,680
A ta fura i kosiarka to co? Z odprawy?

1013
00:46:51,760 --> 00:46:53,480
Czy za trzymanie języka za zębami?

1014
00:46:56,240 --> 00:46:57,360
Czyli mój ślub

1015
00:46:57,880 --> 00:47:00,080
jest waszą kartą przetargową, tak?

1016
00:47:00,680 --> 00:47:03,280
[wydycha ciężko] Ultimatum.

1017
00:47:04,160 --> 00:47:06,760
Tylko pod tym warunkiem
prezes nie zamknie mleczarni.

1018
00:47:06,840 --> 00:47:08,160
[smutna muzyka]

1019
00:47:08,240 --> 00:47:09,720
Obojgu nam się to nie podoba.

1020
00:47:12,240 --> 00:47:13,360
Nie musisz tego robić.

1021
00:47:16,200 --> 00:47:17,080
Ale zrobię.

1022
00:47:17,760 --> 00:47:20,240
- Maja…
- Dobrze, wezmę ślub.

1023
00:47:20,760 --> 00:47:22,320
Tylko pod jednym warunkiem.

1024
00:47:23,480 --> 00:47:26,160
Będziesz kandydować
na kierowniczkę mleczarni.

1025
00:47:26,240 --> 00:47:27,840
A wykluczone, dziecko.

1026
00:47:27,920 --> 00:47:30,280
Nie wystąpię przeciwko mężowi. Nigdy.

1027
00:47:30,360 --> 00:47:31,880
Jesteśmy małżeństwem.

1028
00:47:31,960 --> 00:47:33,880
Mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz.

1029
00:47:33,960 --> 00:47:35,200
Mam nadzieję, że nigdy.

1030
00:47:36,240 --> 00:47:39,880
A jak wytłumaczysz Miłoszowi,
że znowu podjęłaś za niego decyzję?

1031
00:47:45,080 --> 00:47:46,640
- [wstrzymuje dech]
- Miłoszowi?

1032
00:47:54,600 --> 00:47:56,800
[Maja] Pisałam ci. Teren czysty.

1033
00:47:59,840 --> 00:48:02,280
- Może jednak poczekamy, co?
- [mruczy przecząco] Nie.

1034
00:48:02,360 --> 00:48:05,280
- Lepiej opowiedz, jak było na polowaniu.
- Super.

1035
00:48:05,880 --> 00:48:07,400
Wyszedłem na rasistę.

1036
00:48:07,480 --> 00:48:08,840
Ty na rasistę?

1037
00:48:08,920 --> 00:48:11,640
No wiesz, uznałem,
że biały facet, ksiądz, las i broń

1038
00:48:11,720 --> 00:48:13,880
równa się pogrom czarnych, masakra.

1039
00:48:13,960 --> 00:48:17,360
[szeptem] Ale ostatecznie
podpisaliśmy z twoim ojcem

1040
00:48:17,440 --> 00:48:18,560
pakt o nieagresji.

1041
00:48:19,400 --> 00:48:20,880
A co mu zrobiłeś?

1042
00:48:21,640 --> 00:48:24,800
- Dmuchnąłem mu prochami przodków w twarz.
- [łoskot]

1043
00:48:25,400 --> 00:48:26,280
Słyszałaś?

1044
00:48:26,360 --> 00:48:29,200
[kroki]

1045
00:48:29,280 --> 00:48:30,120
Poszedł.

1046
00:48:30,640 --> 00:48:31,480
Poszedł.

1047
00:48:32,040 --> 00:48:33,520
[mruczy czule]

1048
00:48:34,160 --> 00:48:35,720
A skoro już

1049
00:48:36,600 --> 00:48:38,600
podpisaliście ten pakt, to…

1050
00:48:39,520 --> 00:48:41,080
co byś powiedział na ślub tu?

1051
00:48:43,800 --> 00:48:46,560
- Ale mówiłaś przecież…
- Ale… Ale zmieniłam zdanie.

1052
00:48:47,640 --> 00:48:49,920
Co za różnica,
gdzie i kiedy się pobierzemy?

1053
00:48:52,120 --> 00:48:52,960
Hm?

1054
00:48:54,600 --> 00:48:56,080
[stękają]

1055
00:49:03,040 --> 00:49:05,240
- [chrapie]
- [stukot]

1056
00:49:05,880 --> 00:49:08,560
Spokojnie, Reginka, spokojnie. To kuny.

1057
00:49:09,440 --> 00:49:10,400
Kuny harcują.

1058
00:49:11,800 --> 00:49:13,880
- [muzyka tango]
- [Regina odchrząkuje]

1059
00:49:14,480 --> 00:49:15,720
Kota trzeba kupić.

1060
00:49:17,720 --> 00:49:18,680
Jakiegoś.

1061
00:49:18,760 --> 00:49:21,280
- [stukot]
- [Regina] Hm?

1062
00:49:27,040 --> 00:49:30,000
[wzdycha] Dmucha dym
w kominie. [chichocze]

1063
00:49:32,040 --> 00:49:34,480
[muzyka tango gra dalej]

1064
00:49:49,440 --> 00:49:52,920
- [trąbi ustami] Regina, ile ja słodzę?
- No trzy. Posłodziłam ci trzy.

1065
00:49:53,000 --> 00:49:55,000
No trzy niemieszane. No zam… Zamieszałaś.

1066
00:49:55,080 --> 00:49:57,040
Tego się nie da wypić w ogóle,
jęzorem dotknąć.

1067
00:49:57,120 --> 00:49:59,960
Proszę cię. Ile lat
my jesteśmy, Regina, razem? Ile lat?

1068
00:50:00,040 --> 00:50:01,520
Ty nic o mnie nie wiesz. Nic.

1069
00:50:02,520 --> 00:50:03,640
[Regina, łagodnie] Hm.

1070
00:50:04,920 --> 00:50:06,920
No co tak mi kukasz tutaj? Przecież…

1071
00:50:07,000 --> 00:50:08,720
- Co kukasz?
- [mruczy niepewnie]

1072
00:50:08,800 --> 00:50:11,120
Przecież nic z tego
nie zrozumiesz, dziewczyno.

1073
00:50:11,840 --> 00:50:12,720
Weź daj spokój.

1074
00:50:14,520 --> 00:50:15,400
Idziemy?

1075
00:50:15,920 --> 00:50:17,280
[zacina się]

1076
00:50:17,360 --> 00:50:19,760
- No na spotkanie do Karoliny.
- A!

1077
00:50:19,840 --> 00:50:22,120
Wyście poszalały
z tym kółkiem czytelniczym.

1078
00:50:22,200 --> 00:50:25,200
Musimy popracować nad dekoracjami.
Niektóre się nie nadają.

1079
00:50:25,280 --> 00:50:27,360
- [tajemnicza muzyka]
- Jakimi?

1080
00:50:27,440 --> 00:50:28,280
No na ślub.

1081
00:50:28,360 --> 00:50:30,040
- Na ślub?
- [nalewanie]

1082
00:50:30,120 --> 00:50:30,960
Ale…

1083
00:50:31,560 --> 00:50:33,400
Ten tu? Tu ten… ślub?

1084
00:50:34,000 --> 00:50:34,880
Pobieramy się.

1085
00:50:34,960 --> 00:50:36,080
Naprawdę?

1086
00:50:36,160 --> 00:50:37,880
- [muzyka tango]
- [Maja chichocze]

1087
00:50:37,960 --> 00:50:40,440
A to nie wolałabyś,
zamiast na kółko czytelnicze,

1088
00:50:40,520 --> 00:50:43,240
to spędzić trochę czasu
ze swoim przyszłym… mężem?

1089
00:50:43,840 --> 00:50:47,840
Ale mój przyszły mąż
na pewno wolałby spędzić trochę czasu

1090
00:50:48,360 --> 00:50:49,600
z przyszłym teściem.

1091
00:50:50,600 --> 00:50:51,560
Prawda, kochanie?

1092
00:50:55,120 --> 00:50:56,160
[Miłosz] No pewnie.

1093
00:50:56,240 --> 00:50:57,520
[Maja chichocze]

1094
00:50:59,200 --> 00:51:00,760
No. To idziemy?

1095
00:51:02,120 --> 00:51:04,040
[Regina] Zabierz Miłosza do mleczarni.

1096
00:51:04,120 --> 00:51:05,840
[oddalające się kroki]

1097
00:51:06,480 --> 00:51:07,520
Mogę?

1098
00:51:14,360 --> 00:51:17,000
Tam na Czarnym Lądzie
też ludziom wyżeracie… kanapki?

1099
00:51:20,920 --> 00:51:21,840
[mlekowóz syczy]

1100
00:51:28,480 --> 00:51:30,360
To był dobry pomysł, żeby go tu zabierać?

1101
00:51:30,440 --> 00:51:32,480
Jest po naszej stronie, uspokój się.

1102
00:51:35,000 --> 00:51:37,120
Nie, nie, nie, tam lepiej nie. Spokojnie.

1103
00:51:45,920 --> 00:51:46,800
No hej.

1104
00:51:50,080 --> 00:51:50,920
Ej…

1105
00:51:52,040 --> 00:51:53,640
[po angielsku] To, yyy… prasa.

1106
00:51:54,240 --> 00:51:55,720
Do sera.

1107
00:51:55,800 --> 00:51:58,680
Zbija się ser do kupy

1108
00:51:58,760 --> 00:52:02,640
i formuje w owalny [po polsku] kształt,
[po angielsku] wiesz?

1109
00:52:03,640 --> 00:52:05,800
A to [po polsku] kadzie.

1110
00:52:06,640 --> 00:52:10,000
Duże kadzie [po angielsku] do mleka.

1111
00:52:10,640 --> 00:52:12,520
Tej białej wody od [po polsku] krów.

1112
00:52:13,280 --> 00:52:15,040
[po angielsku] Miło poznać,
[po polsku] ziom.

1113
00:52:16,800 --> 00:52:18,560
[po polsku] Też mi bardzo miło, no.

1114
00:52:19,960 --> 00:52:22,480
- A na ile litrów są?
- [Mirek] Na 3000.

1115
00:52:24,440 --> 00:52:25,320
Dobrze po polsku mówi.

1116
00:52:25,400 --> 00:52:26,920
- Jak ci w…
- Ty też.

1117
00:52:27,520 --> 00:52:28,920
A ciekawe, gdzie się nauczył.

1118
00:52:29,000 --> 00:52:31,600
- Na kursie korespondencyjnym.
- Boże.

1119
00:52:31,680 --> 00:52:34,320
- [po angielsku] Super, [po polsku] ziom.
- Okej, panowie, yyy…

1120
00:52:34,400 --> 00:52:35,320
O co tutaj chodzi?

1121
00:52:35,880 --> 00:52:37,760
Nie wiem, macie przerwę w produkcji?

1122
00:52:37,840 --> 00:52:40,200
Nie, nie mamy żadnej przerwy, tylko mamy…

1123
00:52:40,280 --> 00:52:41,680
Yyy… tą, yyy…

1124
00:52:41,760 --> 00:52:43,960
- Ry… Renament.
- Magazynu.

1125
00:52:44,040 --> 00:52:45,480
Renament…

1126
00:52:46,800 --> 00:52:50,320
A. Dobra. A mogę się trochę rozejrzeć?

1127
00:52:50,400 --> 00:52:52,120
Tylko nic nie zepsuj. Nie dotykaj.

1128
00:52:52,680 --> 00:52:53,640
Oczywiście.

1129
00:52:54,200 --> 00:52:56,520
- [cicho] Noż ty durniu!
- Całkiem przyjaźnie nastawiony.

1130
00:52:56,600 --> 00:52:59,000
A co? Myślałeś, że co?
Że wpadnie tu z dzidą i co będzie robił?

1131
00:52:59,080 --> 00:53:00,040
[Gajda] No.

1132
00:53:01,000 --> 00:53:03,080
- [Mirek] Dobra. Ma ktoś jakiś plan?
- [Gajda] No ja.

1133
00:53:03,160 --> 00:53:05,200
Jo mom taki, żeby na przykład… Yyy…

1134
00:53:05,280 --> 00:53:08,080
- Rozumisz… Yyy… A ty mosz jakiś plan?
- Ja?

1135
00:53:08,160 --> 00:53:10,120
- Ja mogę coś zaproponować.
- [muzyka tango]

1136
00:53:10,200 --> 00:53:13,720
Mogłabym się postarać o unijną dotację.
Są takie programy…

1137
00:53:13,800 --> 00:53:16,080
Ja mam znajomego, który się tym zajmuje.

1138
00:53:16,160 --> 00:53:17,200
Myślicie jak faceci.

1139
00:53:17,280 --> 00:53:18,440
To chyba dobrze, nie?

1140
00:53:18,520 --> 00:53:21,200
Może i dobrze, ale jak będą
dwa takie same plany, to wiele nie ugramy.

1141
00:53:21,280 --> 00:53:22,960
Wiecie, dlaczego nas zamykają?

1142
00:53:23,480 --> 00:53:24,760
Bo nikt o nas nie wie.

1143
00:53:24,840 --> 00:53:27,960
Mogą nas zamknąć, zrównać z ziemią,
przejechać po niej spychaczem i co?

1144
00:53:28,040 --> 00:53:29,320
Nikt się o tym nie dowie.

1145
00:53:30,040 --> 00:53:30,880
Internet.

1146
00:53:30,960 --> 00:53:34,360
Internet to jest potęga. Musimy wyjść
spod kamienia i pokazać się światu.

1147
00:53:34,440 --> 00:53:35,520
Ale co pokażemy?

1148
00:53:35,600 --> 00:53:37,680
- [Iza] No…
- Co? Przestarzałą linię produkcyjną?

1149
00:53:38,280 --> 00:53:40,360
Piec, który pamięta czasy króla Ćwieczka?

1150
00:53:41,120 --> 00:53:41,960
Albo nie wiem…

1151
00:53:42,720 --> 00:53:45,520
chłodnię, w której trzeba
trzymać warty przy termostacie?

1152
00:53:49,000 --> 00:53:50,000
Mam pomysł.

1153
00:53:51,520 --> 00:53:54,840
I co? I co? Jest moc, niy? [śmieje się]

1154
00:53:56,800 --> 00:53:57,880
[Gajda mruczy z dumą]

1155
00:53:58,880 --> 00:54:00,720
Nie no, panowie, opalacie tu węglem?

1156
00:54:00,800 --> 00:54:02,360
- No a czym?
- No a jak?

1157
00:54:02,440 --> 00:54:04,960
Polska stoi czornym złotym. A ty co?

1158
00:54:05,040 --> 00:54:07,280
- Ty się na produkcji znosz, ja?
- A, no, znasz.

1159
00:54:07,360 --> 00:54:08,200
Ja, a skónd?

1160
00:54:08,280 --> 00:54:10,080
- No.
- Z kursów korespondencyjnych?

1161
00:54:10,160 --> 00:54:12,640
Nie. Broniłem się z logistyki i produkcji.

1162
00:54:12,720 --> 00:54:14,120
Nie, chwileczkę. Chwileczkę.

1163
00:54:14,200 --> 00:54:17,160
Nie, nie, nie,
no właśnie chwileczkę, panowie. [prycha]

1164
00:54:17,840 --> 00:54:19,920
No przecież
tu się nic kupy nie trzyma, no.

1165
00:54:20,000 --> 00:54:22,120
- [Gajda] Co?
- Normalnie, no jedna wielka prowizorka.

1166
00:54:22,200 --> 00:54:24,080
Przecież potrzebujecie nowego pieca.

1167
00:54:24,160 --> 00:54:27,720
Jakiego nowego pieca?
To jest 120 lat piec! Genialny.

1168
00:54:27,800 --> 00:54:31,320
I o to chodzi. Że piec ma 120 lat
i już takich nie budują.

1169
00:54:31,400 --> 00:54:34,080
Potrzebujecie nowej linii.
Potrzebujecie paneli.

1170
00:54:35,520 --> 00:54:37,760
No co, masło też,
yyy… sobie ręcznie ubijacie?

1171
00:54:39,080 --> 00:54:39,920
Dobra.

1172
00:54:40,560 --> 00:54:41,800
Mogę chłodnię zobaczyć?

1173
00:54:46,160 --> 00:54:49,280
[cicho] Myślisz, że wyczuje?
Piętnaście minut trupisko leżało.

1174
00:54:49,360 --> 00:54:51,800
- No ty byś nie wyczuł, ale on może ja.
- Dobra.

1175
00:54:51,880 --> 00:54:54,400
[tajemnicza muzyka]

1176
00:54:56,800 --> 00:54:58,960
- [Gajda stęka nerwowo]
- [Miłosz wzdycha]

1177
00:55:00,840 --> 00:55:02,280
Chłodnia nie trzyma temperatury?

1178
00:55:02,360 --> 00:55:04,160
- [Gajda stęka]
- Trzyma.

1179
00:55:04,240 --> 00:55:05,400
[pikanie klawiszy]

1180
00:55:05,480 --> 00:55:06,760
Tylko trzeba kontrolować.

1181
00:55:07,720 --> 00:55:09,520
Panowie, potrzebujecie nowego systemu.

1182
00:55:09,600 --> 00:55:12,840
- A nie lepiej skupić się na piecu?
- No ale sam piec nie załatwi sprawy.

1183
00:55:14,880 --> 00:55:17,960
Yyy… Ale słuchajcie, można by postawić na…

1184
00:55:18,040 --> 00:55:20,160
dwie, trzy szafy do sezonowania.

1185
00:55:20,240 --> 00:55:22,640
Przeprowadzić gruntowny remont i…

1186
00:55:22,720 --> 00:55:27,320
może na początek wystarczyłoby,
nie wiem, z 300, 400 tysięcy?

1187
00:55:29,080 --> 00:55:31,280
- Nie, to…
- Dobre. Żart. Dobry jest.

1188
00:55:31,360 --> 00:55:33,080
Pizło ci na dekiel? [śmieje się]

1189
00:55:41,520 --> 00:55:44,360
- No, wymaga pracy, ale chyba się nada.
- [muzyka tango]

1190
00:55:44,440 --> 00:55:45,800
A twoje grzyby?

1191
00:55:45,880 --> 00:55:49,400
Ale jedno nie wyklucza drugiego.
Grzyby i sery idealnie się łączą.

1192
00:55:49,480 --> 00:55:52,240
Tak, ja wam powiem,
że to jest megainflu miejscówka.

1193
00:55:52,320 --> 00:55:54,800
No. A masz jakiś pomysł, jak ją sprzedać?

1194
00:55:56,040 --> 00:55:57,080
Nie mam.

1195
00:55:58,000 --> 00:55:58,880
Ale będę miała.

1196
00:56:00,240 --> 00:56:03,480
No dobra, damy radę.
Wystarczy tylko się ostro wziąć do pracy.

1197
00:56:04,000 --> 00:56:07,600
Zanim się ostro weźmiemy do roboty,
mamy trudniejsze zadanie.

1198
00:56:14,080 --> 00:56:15,280
[Mirek] No dawaj jeszcze.

1199
00:56:15,360 --> 00:56:16,480
- Ale niy mom…
- Jak niy mosz?

1200
00:56:16,560 --> 00:56:18,680
- Tam niy mosz jeszcze, niy mosz jeszcze.
- [zacina się]

1201
00:56:22,440 --> 00:56:24,000
No to jesteśmy w czarnej dupie.

1202
00:56:26,240 --> 00:56:27,880
Nic osobistego, ziom, yyy…

1203
00:56:27,960 --> 00:56:29,520
Takie przysłowie. Staropolskie.

1204
00:56:30,320 --> 00:56:32,760
Słuchajcie, znam producenta
sprzętu chłodniczego.

1205
00:56:33,320 --> 00:56:34,960
Mógłbym ogarnąć jakiś rabat.

1206
00:56:35,040 --> 00:56:36,080
Dwieście procynt?

1207
00:56:36,160 --> 00:56:40,160
No tyle to nie, ale… co,
centrala by was nie… nie wsparła?

1208
00:56:40,240 --> 00:56:41,080
Weź…

1209
00:56:42,080 --> 00:56:43,680
- A może kredyt?
- O!

1210
00:56:44,680 --> 00:56:45,920
A te tu czego?

1211
00:56:46,000 --> 00:56:47,880
- [Gajda] Uuu…
- [bojowa muzyka]

1212
00:56:54,120 --> 00:56:58,400
- Co to? Macie jakąś demonstrację czy co?
- Demonstrację? Nie. Propozycję.

1213
00:56:58,480 --> 00:56:59,680
Hanka, z kim są dzieci?

1214
00:56:59,760 --> 00:57:01,920
A co, ty nagle dziećmi
się interesujesz? [prycha]

1215
00:57:02,000 --> 00:57:04,680
Chcemy uratować
[podkreśla] nasz zakład i zaproponować

1216
00:57:04,760 --> 00:57:06,120
[podkreśla] nasz plan zmian.

1217
00:57:06,200 --> 00:57:09,120
[chichocze] Karola, oszalałaś?
Ty je do tego namówiłaś?

1218
00:57:09,200 --> 00:57:11,200
Nie. Ja.

1219
00:57:12,920 --> 00:57:15,600
Ty? Córka własna moja?

1220
00:57:15,680 --> 00:57:18,000
Ojcu kłody pod nogi,
szprychę w rower wsadzasz, tak?

1221
00:57:18,080 --> 00:57:20,880
I mamy naszą propozycję
kandydata na kierownika zakładu.

1222
00:57:20,960 --> 00:57:22,840
A konkretniej kierowniczkę.

1223
00:57:22,920 --> 00:57:23,920
[śmieją się]

1224
00:57:24,000 --> 00:57:26,840
Kierow… co? Ojojoj.

1225
00:57:26,920 --> 00:57:28,240
Regina, o co chodzi?

1226
00:57:29,880 --> 00:57:33,240
Wy macie swoją propozycję, prawda?
No to my mamy swoją.

1227
00:57:33,840 --> 00:57:36,360
I mamy prawo ją przedstawić.

1228
00:57:36,440 --> 00:57:37,560
Niech wygra najlepszy.

1229
00:57:38,960 --> 00:57:40,840
A kto jest waszym… kandydatem?

1230
00:57:43,840 --> 00:57:45,360
Dowiecie się w swoim czasie.

1231
00:57:45,960 --> 00:57:47,560
Czyli wypowiadacie nam wojnę?

1232
00:57:48,280 --> 00:57:50,280
Jeżeli chcecie wojny, będziecie ją mieć.

1233
00:57:50,360 --> 00:57:52,760
Ale w tej chwili mleczarnia jest nasza.

1234
00:57:56,120 --> 00:57:57,440
[mąż Hanki] Hm.

1235
00:57:59,120 --> 00:58:00,400
[stęka rozczarowany]

1236
00:58:01,480 --> 00:58:03,400
- [metaliczny stukot]
- No ale co to ma być?

1237
00:58:03,480 --> 00:58:05,080
To jest wasz sposób na Miłosza?

1238
00:58:07,520 --> 00:58:08,600
[mąż Hanki chichocze]

1239
00:58:09,280 --> 00:58:12,120
No co? Mieliśmy wykazać inicjatywę.

1240
00:58:12,200 --> 00:58:13,120
No i co z tego?

1241
00:58:13,200 --> 00:58:14,920
No a czarni grają w kosza.

1242
00:58:15,000 --> 00:58:17,520
Ty, a tyś się go w ogóle pytoł,
czy on gro w kosza?

1243
00:58:18,480 --> 00:58:19,520
A po co?

1244
00:58:20,040 --> 00:58:21,400
Takie rzeczy się wie.

1245
00:58:23,040 --> 00:58:27,000
[utwór ska]

1246
00:58:27,080 --> 00:58:28,760
- Gdzie? Dowaj!
- [mąż Hanki] Podaj!

1247
00:58:28,840 --> 00:58:30,640
Dawaj, dawaj, dawaj! Nie tu!

1248
00:58:34,640 --> 00:58:36,440
[pokrzykują niezrozumiale]

1249
00:58:37,520 --> 00:58:40,680
- Stop, stop, stop, stop! Stop!
- [mąż Hanki] Dobra!

1250
00:58:41,280 --> 00:58:42,640
Wracasz, wracasz!

1251
00:58:43,880 --> 00:58:46,760
[Mirek] Gajda, uderz! Uderz! Cofaj.

1252
00:58:46,840 --> 00:58:48,320
- [Gajda] Dobra!
- [jęczy]

1253
00:58:48,400 --> 00:58:49,240
Dobra.

1254
00:58:50,200 --> 00:58:51,160
Mocniej, mocniej!

1255
00:58:55,640 --> 00:58:56,720
[wiwatuje]

1256
00:58:59,440 --> 00:59:02,680
[mąż Hanki] Tak jest! Dobre, dobre, dobre!

1257
00:59:03,640 --> 00:59:04,640
[Gajda] Ale siata!

1258
00:59:09,920 --> 00:59:10,760
Dziękuję.

1259
00:59:12,560 --> 00:59:13,400
Dzięki.

1260
00:59:17,800 --> 00:59:19,800
[cykanie świerszczy]

1261
00:59:26,320 --> 00:59:27,960
- Ta, ha, ha, ha!
- [wrzeszczy]

1262
00:59:28,800 --> 00:59:31,960
Zwariowałeś? Chcesz, żebym dostała zawału?

1263
00:59:32,040 --> 00:59:34,040
Oczywiście, lepiej, żebym ja dostał, co?

1264
00:59:34,920 --> 00:59:35,800
Mów, kto.

1265
00:59:36,760 --> 00:59:37,600
Przestań.

1266
00:59:37,680 --> 00:59:39,960
Bo przecież nie Karolina ani Hanka. Kto?

1267
00:59:40,720 --> 00:59:42,840
- Śpij.
- Narobicie nam wstydu.

1268
00:59:42,920 --> 00:59:45,440
Będę musiał sam wszystko później odkręcać.

1269
00:59:45,520 --> 00:59:46,400
W trzy dni…

1270
00:59:46,480 --> 00:59:48,840
- Tak. Zginiemy bez ciebie z głodu.
- Dokładnie.

1271
00:59:48,920 --> 00:59:51,920
Więc wzywam cię, Regina,
do odpowiedzi. Kto?

1272
00:59:59,280 --> 01:00:01,800
I ty, Brutusie, przeciwko mnie.

1273
01:00:01,880 --> 01:00:04,040
[muzyka tango]

1274
01:00:05,120 --> 01:00:07,000
Świat stanął na głowie.

1275
01:00:07,080 --> 01:00:08,960
Żeby własna żona…

1276
01:00:16,680 --> 01:00:17,880
Gdzie idziesz?

1277
01:00:17,960 --> 01:00:20,400
Nie przywykłem do sypiania z wrogiem.

1278
01:00:21,480 --> 01:00:22,400
[otwieranie drzwi]

1279
01:00:23,640 --> 01:00:24,480
[trzask drzwi]

1280
01:00:25,560 --> 01:00:29,920
Oni pracują ze sobą, żyją ze sobą.
No nie mogliby się jakoś dogadać?

1281
01:00:31,040 --> 01:00:32,000
Nie mogliby.

1282
01:00:32,680 --> 01:00:34,000
Nie zrozumiesz. Musiałbyś…

1283
01:00:35,040 --> 01:00:36,280
Co bym musiał?

1284
01:00:39,600 --> 01:00:41,200
A może gdybyś mi powiedział,

1285
01:00:41,280 --> 01:00:44,120
jaki ojciec ma plan,
może to by coś zmieniło?

1286
01:00:45,280 --> 01:00:47,440
Uhm. Chyba mnie w konfidenta.

1287
01:00:48,000 --> 01:00:50,440
Nie. Nie no, nie w konfidenta.

1288
01:00:51,720 --> 01:00:53,080
W takiego no…

1289
01:00:54,000 --> 01:00:54,880
doradcę.

1290
01:00:55,960 --> 01:00:58,400
No? No co oni kombinują?

1291
01:00:58,480 --> 01:01:01,920
Majka, no przecież dopiero co
dotarłem z twoim ojcem do punktu,

1292
01:01:02,000 --> 01:01:06,280
w którym przestał chcieć mnie zabić, i co?
I teraz mam ci powiedzieć, co kombinują?

1293
01:01:07,800 --> 01:01:08,640
No nie ma mowy.

1294
01:01:12,040 --> 01:01:12,880
A może

1295
01:01:13,560 --> 01:01:14,680
mogłabym cię jakoś

1296
01:01:15,400 --> 01:01:16,520
inaczej przekonać?

1297
01:01:16,600 --> 01:01:18,080
- [uwodzicielska muzyka]
- Hm?

1298
01:01:26,560 --> 01:01:28,040
[muzyka tango]

1299
01:01:28,120 --> 01:01:29,320
Dobra, nie to nie.

1300
01:01:32,320 --> 01:01:34,280
I tak nasz plan jest lepszy od waszego.

1301
01:01:37,800 --> 01:01:38,640
[Miłosz stęka]

1302
01:01:46,680 --> 01:01:48,240
Kur… Mocne to…

1303
01:01:48,960 --> 01:01:49,800
gówno.

1304
01:01:54,960 --> 01:01:55,920
[otwieranie drzwi]

1305
01:01:56,000 --> 01:01:58,160
Nie, nie, nie, nie.
Jak pęknie, to mamy przerąbane.

1306
01:01:58,240 --> 01:01:59,560
Nie żartuję.

1307
01:01:59,640 --> 01:02:01,040
[wzdycha]

1308
01:02:03,320 --> 01:02:05,640
Mam kilka wariantów ofert na szafy
od znajomego.

1309
01:02:05,720 --> 01:02:07,000
Dziękuję, nie skorzystam.

1310
01:02:07,880 --> 01:02:10,160
No ale może przejrzymy razem? Mogę pomóc.

1311
01:02:10,240 --> 01:02:11,560
Sam się tym później zajmę.

1312
01:02:12,400 --> 01:02:14,120
A to taki problem przyjąć pomoc?

1313
01:02:14,200 --> 01:02:15,800
Nie, problemem jest to,

1314
01:02:15,880 --> 01:02:20,320
że nie cierpię namolnych
i fałszywie po prostu miłych osobników.

1315
01:02:20,840 --> 01:02:23,040
No, kumam,
bo to takie nasze, nie? Polskie.

1316
01:02:23,120 --> 01:02:25,760
- Co niby?
- No to, że jak cham i prostak, to spoko.

1317
01:02:25,840 --> 01:02:27,840
Jak gość przychodzi,
wymachuje łapami, to bohater.

1318
01:02:27,920 --> 01:02:30,360
Ale jak jesteś miły i uprzejmy, to co?

1319
01:02:30,960 --> 01:02:32,640
To albo słaby, albo idiota, nie?

1320
01:02:32,720 --> 01:02:35,120
A kto chciałby gadać z idiotą,
w dodatku czarnym?

1321
01:02:36,800 --> 01:02:38,440
Dobrze, po… połóż tę mordę tam.

1322
01:02:41,720 --> 01:02:42,560
[brzdęk szkła]

1323
01:02:45,000 --> 01:02:45,840
[brzdęk butelek]

1324
01:02:49,040 --> 01:02:49,880
[stęka głośno]

1325
01:02:51,040 --> 01:02:53,000
- [szklany stukot]
- [chlupot nalewania]

1326
01:02:56,080 --> 01:02:56,960
Bier.

1327
01:02:58,320 --> 01:02:59,640
- Proszę.
- Zdrówko.

1328
01:03:01,480 --> 01:03:02,520
[Mirek mruczy ze smakiem]

1329
01:03:02,600 --> 01:03:04,160
- [mruczy pytająco]
- [mruczy potakująco]

1330
01:03:04,960 --> 01:03:06,600
- [pokasłuje]
- [mruczy pytająco]

1331
01:03:07,240 --> 01:03:08,800
- Dobre.
- Ksiądz Janusz zrobił.

1332
01:03:10,120 --> 01:03:10,960
Rozumiesz.

1333
01:03:11,560 --> 01:03:12,640
[pokrzykuje radośnie]

1334
01:03:12,720 --> 01:03:14,720
[tajemnicza muzyka]

1335
01:03:14,800 --> 01:03:16,400
[Mirek mruczy pytająco]

1336
01:03:17,360 --> 01:03:18,360
[Miłosz odchrząkuje]

1337
01:03:19,040 --> 01:03:23,720
No więc tak. To jest nasza pierwsza opcja
i takie byśmy mogli postawić dwie.

1338
01:03:24,680 --> 01:03:25,920
No i co?

1339
01:03:26,000 --> 01:03:29,440
Eee… Ta jest w fajnej,
promocyjnej cenie teraz akurat.

1340
01:03:30,840 --> 01:03:32,440
Nie z bambusa, ale dobre.

1341
01:03:36,600 --> 01:03:39,040
[pianie koguta]

1342
01:03:39,960 --> 01:03:40,920
[chrapie]

1343
01:03:44,360 --> 01:03:46,680
[beztroska muzyka]

1344
01:03:46,760 --> 01:03:48,880
[jęczy, chrapie]

1345
01:03:52,120 --> 01:03:54,760
[siorbie, mruczy z ulgą, przełyka]

1346
01:03:59,160 --> 01:04:01,200
[bełkocze]

1347
01:04:02,800 --> 01:04:04,880
[Mirek majaczy]

1348
01:04:05,720 --> 01:04:07,560
[głos lektora] Dzwoniec. Chloris chloris.

1349
01:04:07,640 --> 01:04:10,440
[ćwierkanie ptaka]

1350
01:04:13,240 --> 01:04:15,640
[muzyka bojowa]

1351
01:04:38,240 --> 01:04:40,680
Mój garnitur z pralni z pogrzebu odebrany?

1352
01:04:41,480 --> 01:04:43,160
A co, mamy jakiś kolejny pogrzeb?

1353
01:04:44,920 --> 01:04:45,960
Waszego planu.

1354
01:04:46,040 --> 01:04:48,280
- [śmieją się]
- [muzyka tango]

1355
01:04:50,280 --> 01:04:51,400
[Miłosz buczy]

1356
01:04:51,480 --> 01:04:52,480
[Mirek] Cho, bambo!

1357
01:04:52,560 --> 01:04:54,920
[Miłosz bełkocze, śmieje się]

1358
01:04:56,760 --> 01:04:58,760
[gwar]

1359
01:05:02,480 --> 01:05:04,640
Ja może mógłbym coś zrobić,
złożyć wniosek,

1360
01:05:04,720 --> 01:05:06,760
ale… nie bez wiedzy małżonki.

1361
01:05:06,840 --> 01:05:07,920
Boguś.

1362
01:05:08,000 --> 01:05:09,600
Kto cię do chrztu trzymał, co?

1363
01:05:11,080 --> 01:05:12,720
- Na to są paragrafy…
- Boguś.

1364
01:05:12,800 --> 01:05:15,600
A twój dziadek, ojciec,
to gdzie pracowali?

1365
01:05:16,120 --> 01:05:17,400
Gdzie?

1366
01:05:19,120 --> 01:05:23,400
Ta mleczarnia was wykarmiła, rozumiesz?
Jeszcze za twoje studia zapłaciła, Boguś.

1367
01:05:24,000 --> 01:05:25,880
Centralna mnie zabije.
Zastąpi mnie bankomat.

1368
01:05:25,960 --> 01:05:28,480
Boguś, i tak nim już jesteś. Uspokój się.

1369
01:05:31,520 --> 01:05:32,440
Co?

1370
01:05:33,360 --> 01:05:35,120
Co ty paluchem mi tutaj pokazujesz, co?

1371
01:05:35,200 --> 01:05:37,200
Przecież obydwaj wiemy,
że ta atrapa nie nagrywa.

1372
01:05:39,440 --> 01:05:44,360
Bez podpisu małżonki
wniosek nie może zostać przyjęty.

1373
01:05:49,760 --> 01:05:51,760
- Muszę wyjść na chwilę.
- Jasne, jasne.

1374
01:05:52,280 --> 01:05:54,080
[oddalające się kroki]

1375
01:05:55,400 --> 01:05:57,120
[tajemnicza muzyka]

1376
01:06:29,000 --> 01:06:30,160
[warkot silnika ustaje]

1377
01:06:37,360 --> 01:06:40,200
- Ode mnie tego nie masz.
- Czemu tego nie ma w bazie?

1378
01:06:40,280 --> 01:06:41,880
Umorzone. Wykręcił się.

1379
01:06:42,440 --> 01:06:43,520
Albo dobrze zapłacił.

1380
01:06:45,080 --> 01:06:47,680
- To góra. Nie dasz rady.
- Żebyś się nie zdziwił.

1381
01:06:48,680 --> 01:06:49,680
[otwieranie drzwi]

1382
01:06:49,760 --> 01:06:51,600
Halo, laski! Mówię do was.

1383
01:06:52,240 --> 01:06:54,200
Wiem, jak wypromujemy naszą mleczarnię.

1384
01:06:54,280 --> 01:06:55,640
- [Hanka wzdycha]
- [Maja] Uhm.

1385
01:06:55,720 --> 01:06:58,080
Na moim profilu przecież
ja mam dwa miliony wyświetleń

1386
01:06:58,160 --> 01:06:59,720
i 500 tysięcy followersów.

1387
01:06:59,800 --> 01:07:01,920
Fanów „obczajcie moje nowe pazy”.

1388
01:07:02,000 --> 01:07:04,040
Wiesz co? Ja myślałam,
że my gramy do jednej bramki.

1389
01:07:04,120 --> 01:07:05,640
Nie n… no dobra, dziewczyny,

1390
01:07:05,720 --> 01:07:08,400
no mogę sobie zrobić
jakieś pazury. W granicach rozsądku.

1391
01:07:08,480 --> 01:07:10,600
Zrobisz, ale nie pazury.

1392
01:07:10,680 --> 01:07:12,560
[tajemnicza muzyka]

1393
01:07:12,640 --> 01:07:16,400
[wstrzymanie tchu, mruczenie, śmiech]

1394
01:07:16,480 --> 01:07:18,320
- I co, ludzie to oglądają?
- [Regina] Dobre.

1395
01:07:19,000 --> 01:07:22,000
[Karolina] Kochają to, zobacz.
Stara no, nie oglądają, tylko kochają.

1396
01:07:22,080 --> 01:07:24,040
- Koń Stasiaków.
- [Karolina się śmieje]

1397
01:07:24,120 --> 01:07:28,000
I tak samo pokochają laski,
które przejmują męski zakład. Na stówę.

1398
01:07:28,080 --> 01:07:30,720
Ale że co, że mamy teraz biegać po lesie?

1399
01:07:30,800 --> 01:07:32,400
Zrobimy coś zupełnie innego.

1400
01:07:32,480 --> 01:07:34,840
Coś, czego kobiety
jeszcze nigdy nie robiły.

1401
01:07:34,920 --> 01:07:37,520
- Taki wyścig.
- [męski głos po angielsku z głośnika]

1402
01:07:37,600 --> 01:07:38,800
Obczajcie to.

1403
01:07:38,880 --> 01:07:41,440
- [męski głos po angielsku z głośnika]
- [aplauz]

1404
01:07:41,520 --> 01:07:43,720
- Co?
- No to są wariaci.

1405
01:07:43,800 --> 01:07:45,920
- [śmieje się]
- Uhm.

1406
01:07:46,000 --> 01:07:48,440
- Nie, nie, nie damy rady.
- No my nie damy?

1407
01:07:48,520 --> 01:07:51,080
- [piosenka ska z głośnika]
- A ty co? Zostow to. Polej.

1408
01:07:51,160 --> 01:07:55,640
- O, nie. Nie, panowie, no nie dzisiaj.
- Jak nie dzisiej? Klina trzeba klinem.

1409
01:07:55,720 --> 01:07:56,800
- No a jak?
- Nie?

1410
01:07:56,880 --> 01:07:58,160
Chop żeś jest?

1411
01:07:58,640 --> 01:08:00,320
Czy guma od kalesun? Jedziesz.

1412
01:08:01,240 --> 01:08:02,800
Zdrowie. No.

1413
01:08:07,400 --> 01:08:09,920
No i co? Gorzyj? [prycha]

1414
01:08:10,000 --> 01:08:11,360
- [kaszle]
- [śmieje się]

1415
01:08:12,000 --> 01:08:13,080
Wiem, jak jest.

1416
01:08:13,560 --> 01:08:14,880
Tyż tu byłech kiedyś obcy.

1417
01:08:16,000 --> 01:08:17,240
No nie wydaje mi się.

1418
01:08:17,320 --> 01:08:20,840
A… Swoje żech musioł przejść i nauczyć się
[po ogólnopolsku] gadać jak oni.

1419
01:08:21,440 --> 01:08:23,400
No a jak. Chopie.

1420
01:08:23,480 --> 01:08:25,480
A to niby, że ja nie gadam, tak?

1421
01:08:26,360 --> 01:08:29,160
Godosz, godosz,
ale musisz się trocha bardziej wtopić.

1422
01:08:30,800 --> 01:08:34,120
- [stukot kładzionego kieliszka]
- „Bardziej wtopić”. To dobre, no.

1423
01:08:35,000 --> 01:08:37,440
Tylko że Ślązak może nauczyć się
gadać bez gwary.

1424
01:08:37,520 --> 01:08:39,520
A jak jesteś gruby,
to zawsze możesz schudnąć.

1425
01:08:39,600 --> 01:08:41,840
A rudy założy sobie czapkę.
A ja co mam zrobić?

1426
01:08:41,920 --> 01:08:44,320
Żeby się schować? Mam się… wybielić?

1427
01:08:47,360 --> 01:08:49,280
Tylko że ja nie zamierzam
nigdzie się chować.

1428
01:08:49,360 --> 01:08:51,360
Czekej, nie chowaj się. Bardzo dobrze.

1429
01:08:51,960 --> 01:08:54,040
Bardzo dobrze.
Tym ich weźmiesz. Docenią to.

1430
01:08:54,120 --> 01:08:56,920
To są najlepsi ludzie na świecie.
Szorstcy, ale wrażliwi.

1431
01:08:58,480 --> 01:08:59,880
Ino boją się obcych.

1432
01:09:02,080 --> 01:09:04,680
Nie wydaje mi się,
żeby mój przyszły teść się czegoś bał.

1433
01:09:04,760 --> 01:09:07,200
[śmieje się] On to nojbardziej.

1434
01:09:07,280 --> 01:09:09,360
Oni tu nie mają lekko. Nigdy nie mieli.

1435
01:09:09,440 --> 01:09:11,560
Dlatego tacy som. Zdrowie.

1436
01:09:11,640 --> 01:09:15,960
- [brzdęk kieliszków]
- Co? Najlepiej to się nawalić, co?

1437
01:09:16,040 --> 01:09:18,480
A to piec trzeba kupować i szafy,
rozumiecie?

1438
01:09:18,560 --> 01:09:20,240
- Polej.
- A kasa?

1439
01:09:20,320 --> 01:09:21,480
Co kasa? Zdrowie.

1440
01:09:22,320 --> 01:09:23,280
No skónd?

1441
01:09:23,360 --> 01:09:26,080
Z dupy. Z lasu, ze skarbu po dziadku.

1442
01:09:26,160 --> 01:09:28,560
Dzban ze złotymi monetami
wykopałem. Ha, ha!

1443
01:09:28,640 --> 01:09:29,480
Co? [śmieje się]

1444
01:09:32,240 --> 01:09:34,320
[Mirek] Co? O, dobra. Dziękuję ci bardzo.

1445
01:09:38,280 --> 01:09:40,160
No. Takie życie, co?

1446
01:09:40,240 --> 01:09:42,200
Siadaj. Siadaj!

1447
01:09:42,280 --> 01:09:44,040
Yyy, yyy… Dobrze, dziękuję bardzo.

1448
01:09:44,920 --> 01:09:46,840
Panowie, klepnięte.

1449
01:09:46,920 --> 01:09:49,800
Mamy 21 dni na opłacenie faktury.

1450
01:09:49,880 --> 01:09:50,920
[wiwatują]

1451
01:09:51,000 --> 01:09:52,080
- Brawo!
- Dolej!

1452
01:09:52,160 --> 01:09:54,600
- Moja krew! Moja krew.
- Żeby się nie rozeschły!

1453
01:09:54,680 --> 01:09:55,760
- No!
- Panowie, mam.

1454
01:09:55,840 --> 01:09:57,440
- Wujek, mamy to.
- Co mamy? Co mamy?

1455
01:09:57,520 --> 01:10:00,800
Rylski będzie siedział. Moja robota.
Mamy gnojka w mokasynach z krokodyla.

1456
01:10:00,880 --> 01:10:04,440
- [śmieją się]
- [Gajda] Dobre, dobre, dobre. Dobre!

1457
01:10:04,520 --> 01:10:06,360
[obaj] ♪ Sto lat, sto lat ♪

1458
01:10:06,440 --> 01:10:08,280
[razem] ♪ Niech siedzi, siedzi nam ♪

1459
01:10:09,000 --> 01:10:10,880
♪ Sto lat, sto lat ♪

1460
01:10:10,960 --> 01:10:12,960
♪ Niech siedzi, siedzi nam ♪

1461
01:10:13,040 --> 01:10:15,240
♪ Jeszcze raz, jeszcze raz ♪

1462
01:10:15,320 --> 01:10:18,280
♪ Niech siedzi, siedzi nam ♪

1463
01:10:18,360 --> 01:10:21,040
Zamknęli w sumie dziesięć mleczarni w rok.

1464
01:10:21,120 --> 01:10:23,640
W dwóch już zaczęli budowę osiedla,
a w jednej spa.

1465
01:10:23,720 --> 01:10:25,000
No, nas też zrównają.

1466
01:10:25,080 --> 01:10:28,440
- Ale spa? U nos?
- Trzy sprzedali jako grunty rolne.

1467
01:10:28,520 --> 01:10:29,880
Mieli prawo. To ich teren.

1468
01:10:29,960 --> 01:10:32,080
Mieli, ale do czego innego nie mają.

1469
01:10:33,320 --> 01:10:35,480
[ciszej] Były donosy, że fałszują mleko.

1470
01:10:35,560 --> 01:10:36,560
Co?

1471
01:10:36,640 --> 01:10:38,160
[szeptem] Rozwadniają.

1472
01:10:38,240 --> 01:10:41,160
Ale wyszłoby. No muszą robić badania.

1473
01:10:41,240 --> 01:10:44,040
Robią. Pięćset kilometrów od Warszawy.

1474
01:10:44,640 --> 01:10:46,600
Udało mi się zdobyć kilka z tych badań.

1475
01:10:47,640 --> 01:10:48,480
O.

1476
01:10:49,200 --> 01:10:50,640
Ale nic z tego nie rozumiem.

1477
01:10:52,440 --> 01:10:54,040
Nie… Nie no, tak, no.

1478
01:10:57,440 --> 01:11:00,040
Nie, ja się nie znam.
Mówiłem: logistyka i produkcja.

1479
01:11:00,120 --> 01:11:02,800
Nie miałeś jakichś praktyk w laboratorium?

1480
01:11:02,880 --> 01:11:03,960
Ja nie.

1481
01:11:05,680 --> 01:11:06,560
Ale…

1482
01:11:07,160 --> 01:11:08,320
wiem, kto miał.

1483
01:11:10,120 --> 01:11:11,000
Kto?

1484
01:11:12,120 --> 01:11:13,160
A.

1485
01:11:13,680 --> 01:11:14,760
Badania mleka.

1486
01:11:15,360 --> 01:11:16,760
Potencjalnie rozwodnionego.

1487
01:11:17,560 --> 01:11:18,760
Na dużą skalę.

1488
01:11:23,240 --> 01:11:24,520
Nie, nie na dużą.

1489
01:11:25,840 --> 01:11:29,200
- Tylko na gigantyczną.
- [radośnie pokrzykuje] Piąteczka!

1490
01:11:29,280 --> 01:11:32,480
Do… Ćśś! Dobrze, dobrze,
dziękujemy bardzo paniom.

1491
01:11:32,560 --> 01:11:35,920
Do widzenia. Do zobaczenia.
Bum tarara. [śmieje się]

1492
01:11:36,000 --> 01:11:37,720
Będzie kierownik nasz.

1493
01:11:37,800 --> 01:11:39,720
Ale wiecie, że nie ma zleceniodawcy?

1494
01:11:41,200 --> 01:11:44,320
To znaczy, że takie badania
można sobie z internetu wydrukować.

1495
01:11:44,400 --> 01:11:45,640
[posępna muzyka]

1496
01:11:45,720 --> 01:11:48,360
Ale te nie pochodzą z internetu,

1497
01:11:48,920 --> 01:11:52,080
tylko od poważnego informatora.

1498
01:11:52,160 --> 01:11:56,280
Uhm. No to mamy nadzieję,
że wasz poważny informator

1499
01:11:56,360 --> 01:11:58,320
potwierdzi źródło zamawiające.

1500
01:12:03,200 --> 01:12:05,840
- [chichocze]
- No. To chyba tyle.

1501
01:12:05,920 --> 01:12:06,960
Dziękujemy.

1502
01:12:09,760 --> 01:12:10,880
Powodzenia.

1503
01:12:12,000 --> 01:12:14,800
I to nie będzie kierownik,
tylko kierowniczka.

1504
01:12:14,880 --> 01:12:15,880
[Maja] Dokładnie.

1505
01:12:19,560 --> 01:12:21,320
- Maja, chodź.
- No już.

1506
01:12:21,400 --> 01:12:23,040
[dzwonek telefonu]

1507
01:12:24,800 --> 01:12:26,200
- Tak?
- [kobieta] Dzień dobry.

1508
01:12:26,280 --> 01:12:27,560
Pani Regina Roszkowska?

1509
01:12:27,640 --> 01:12:29,760
Tak, ale ja teraz przepraszam.
Nie mam czasu.

1510
01:12:29,840 --> 01:12:31,840
Dzwonię, żeby zaproponować
nasz wyjątkowy produkt

1511
01:12:31,920 --> 01:12:34,080
stworzony specjalnie dla pani.
Gwarantuję, że jeśli…

1512
01:12:34,160 --> 01:12:36,160
Oj, nie, nie, naprawdę.
Nie jestem zainteresowana.

1513
01:12:36,240 --> 01:12:39,200
Mam kołdry, poduszki – wszystko mam:
garnki, ubezpieczenie…

1514
01:12:39,280 --> 01:12:42,640
Nie potrzebuję badań okresowych
ani niczego, co mi pani zaproponuje.

1515
01:12:42,720 --> 01:12:43,960
Pani Regino. Bądźmy poważni.

1516
01:12:44,040 --> 01:12:46,080
Dzwonię z pani banku
z ofertą karty kredytowej

1517
01:12:46,160 --> 01:12:48,440
zaprojektowanej specjalnie dla pani
kredytu hipotecznego.

1518
01:12:48,520 --> 01:12:51,640
- Ale ja nie mam kredytu hipotecznego.
- Ależ oczywiście, że pani ma.

1519
01:12:51,720 --> 01:12:54,600
Umowa podpisana dopiero co,
ale działamy szybciej niż światło

1520
01:12:54,680 --> 01:12:57,200
i myślimy też o małżonkach
podpisujących umowy małżonków.

1521
01:12:57,280 --> 01:12:59,200
- Może przydałyby się pani…
- Dziękuję pani.

1522
01:12:59,280 --> 01:13:01,280
Halo? Pani Regino, halo?

1523
01:13:02,440 --> 01:13:03,720
Już. Coś się stało?

1524
01:13:08,400 --> 01:13:09,280
[dzwonek telefonu]

1525
01:13:09,360 --> 01:13:13,240
Yyy… Mamuś, ja rozumiem,
że zaskoczyliśmy was tą decyzją.

1526
01:13:13,320 --> 01:13:15,240
Jeżeli nie dacie rady, to…

1527
01:13:15,320 --> 01:13:18,000
Nie, my się na pewno postaramy dać radę.

1528
01:13:18,760 --> 01:13:20,120
Yyy…

1529
01:13:20,200 --> 01:13:22,520
Tata też się postara. Prawda, kochanie?

1530
01:13:28,440 --> 01:13:30,160
Yyy… Tata ma telefon pilny.

1531
01:13:31,360 --> 01:13:33,720
Mmm… Najważniejsze,
żebyś ty był szczęśliwy.

1532
01:13:34,240 --> 01:13:35,880
Jestem. [zacina się]

1533
01:13:35,960 --> 01:13:38,080
Nawet bardzo. [śmieje się]

1534
01:13:38,160 --> 01:13:40,720
Właściwie znalazł tu drugiego ojca.

1535
01:13:44,080 --> 01:13:48,680
A może przesłać wam jakieś,
yyy… ciepłe ubrania?

1536
01:13:48,760 --> 01:13:50,520
Bo widzę, że zimno tam chyba macie?

1537
01:13:51,200 --> 01:13:54,200
A, nie, to jest, yyy…
chwilowe ochłodzenie tylko.

1538
01:13:56,200 --> 01:13:59,560
A… a gdzie jest, yyy… twoja narzeczona

1539
01:13:59,640 --> 01:14:03,960
i, yyy… pani, yyy… teściowa, bo już chyba
najwyższy czas, żebyśmy się poznały?

1540
01:14:04,040 --> 01:14:05,080
Najwyższy czas.

1541
01:14:06,040 --> 01:14:09,240
[pogodna piosenka pop,
kobiecy wokal po angielsku]

1542
01:14:12,440 --> 01:14:13,360
[śmieje się]

1543
01:14:16,840 --> 01:14:17,880
Uuu!

1544
01:14:20,520 --> 01:14:22,760
- Aaa!
- [wyją radośnie]

1545
01:14:31,840 --> 01:14:32,840
To nasze dziewczyny.

1546
01:14:33,640 --> 01:14:34,600
Chyba tak.

1547
01:14:35,160 --> 01:14:37,560
[Regina dyszy]

1548
01:14:39,760 --> 01:14:42,720
[dźwięk kierunkowskazu]

1549
01:14:45,040 --> 01:14:46,720
[zbliżające się kroki]

1550
01:14:50,840 --> 01:14:53,160
[tajemnicza muzyka]

1551
01:14:54,160 --> 01:14:56,160
No, niezły przewrót. W tym wieku?

1552
01:14:56,240 --> 01:14:58,160
Widzisz? A co myślałeś?

1553
01:14:58,240 --> 01:15:00,240
- Co one tam wyprawiają?
- No ćwiczą.

1554
01:15:00,320 --> 01:15:02,160
- Robią coś dla siebie.
- Bzdura.

1555
01:15:02,240 --> 01:15:04,200
Regina nigdy nic dla siebie nie robiła.

1556
01:15:04,280 --> 01:15:07,240
- Może nie miała motywacji, bo była sama?
- Jak sama? Mnie ma.

1557
01:15:07,320 --> 01:15:08,520
Od zarania dziejów mnie.

1558
01:15:09,600 --> 01:15:11,760
Ale teraz się uśmiecha.
Wcześniej nie widziałem.

1559
01:15:13,240 --> 01:15:17,080
Ona się nie uśmiecha.
To grymas wysiłku na twarzy.

1560
01:15:17,160 --> 01:15:18,440
Przez te ćwiczenia durne.

1561
01:15:18,520 --> 01:15:19,800
[ptasi świergot]

1562
01:15:22,600 --> 01:15:23,920
To dzwoniec czy szczygieł?

1563
01:15:25,040 --> 01:15:28,680
[kobiety wzdychają, śmieją się]

1564
01:15:28,760 --> 01:15:30,480
[ptasi świergot]

1565
01:15:30,560 --> 01:15:31,440
[Mirek] Dzwoniec.

1566
01:15:32,400 --> 01:15:34,520
Pierunie, jako ona jest gryfna,
jakby Święty Graal.

1567
01:15:34,600 --> 01:15:36,640
- To jest, wiesz…
- Ty, a ty kaś był?

1568
01:15:36,720 --> 01:15:38,520
- Z dziećmi przychodzisz?
- Musiałem.

1569
01:15:38,600 --> 01:15:40,440
Hanka mi się wściekła,
od kiedy knuje z babami.

1570
01:15:40,520 --> 01:15:42,000
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

1571
01:15:42,080 --> 01:15:45,560
Dobra, już. Szybko, oprzyj tutaj.
No. Niech ten orzeł wyląduje, proszę.

1572
01:15:45,640 --> 01:15:47,640
- No, jest.
- Jest, jest, jest! Chodź!

1573
01:15:49,120 --> 01:15:51,160
[radośnie pokrzykują]

1574
01:15:51,240 --> 01:15:53,720
Ale jest, jest! Cholera jedna!

1575
01:15:53,800 --> 01:15:56,000
Mamy ją! Czujesz to?
Chodź, dziecko, się przytul.

1576
01:15:56,080 --> 01:15:59,800
- No, zobacz, jaki serek będzie.
- Doma tego niy mosz.

1577
01:15:59,880 --> 01:16:01,480
- [niemowlę kwili]
- No, dobre.

1578
01:16:03,200 --> 01:16:04,800
Nie wiem, może znajdziemy inną?

1579
01:16:04,880 --> 01:16:07,480
Nie, ta jest dobra. Tą znam. Musi być ta.

1580
01:16:11,960 --> 01:16:13,600
No dobra, no to górkę mamy.

1581
01:16:14,160 --> 01:16:15,280
A co z serem?

1582
01:16:15,360 --> 01:16:19,280
- Faceci okupują mleczarnię.
- I tak nie zdążyłybyśmy go zrobić.

1583
01:16:19,360 --> 01:16:21,960
Może zrobić nie, ale mieć to go mamy.

1584
01:16:22,480 --> 01:16:23,360
[stęka]

1585
01:16:23,440 --> 01:16:25,000
- Tak?
- Cześć, kochani!

1586
01:16:25,600 --> 01:16:26,760
- Cześć!
- Dzień dobry.

1587
01:16:26,840 --> 01:16:28,160
Hej! Spotykamy się dzisiaj

1588
01:16:28,240 --> 01:16:30,680
na pierwszych damskich zawodach
w toczeniu sera.

1589
01:16:30,760 --> 01:16:34,000
Od stuleci takie zawody
rozgrywane były przez mężczyzn w Anglii.

1590
01:16:34,080 --> 01:16:36,520
Ale już dziś – już dziś – my, kobiety,

1591
01:16:36,600 --> 01:16:39,080
postanowiłyśmy rzucić rękawicę
męskiemu światu.

1592
01:16:39,160 --> 01:16:40,240
Po co to robimy?

1593
01:16:40,320 --> 01:16:43,840
Yyy… Żeby pokazać wszystkim,
że nikt nas nie pokona.

1594
01:16:43,920 --> 01:16:46,440
Bo, yyy… kochani, jesteśmy buntowniczkami.

1595
01:16:46,520 --> 01:16:48,960
Dla naszego sera
zrobimy wszystko! [śmieje się]

1596
01:16:49,040 --> 01:16:51,080
Lajkujcie, szerujcie, ślijcie znajomym.

1597
01:16:51,160 --> 01:16:53,960
A teraz porozmawiamy
z naszą mistrzynią ceremonii.

1598
01:16:54,040 --> 01:16:55,640
Przed wami przyszła szefowa…

1599
01:16:55,720 --> 01:16:57,880
- [wyją]
- …najlepszego zakładu pod słońcem.

1600
01:16:57,960 --> 01:17:00,280
Szefowo, jakie mamy zasady?

1601
01:17:00,360 --> 01:17:03,840
- [piszczy]
- [zacina się] No, ser jest ciężki.

1602
01:17:03,920 --> 01:17:07,320
I pędzi z prędkością… yy… dużą.

1603
01:17:07,400 --> 01:17:08,800
Słuchajcie, wygrywa ten,

1604
01:17:08,880 --> 01:17:12,280
kto pierwszy dogoni krążek sera
i uniesie go do góry!

1605
01:17:12,360 --> 01:17:14,880
Panowie, oto rzucamy wam wyzwanie.

1606
01:17:14,960 --> 01:17:16,080
Ser!

1607
01:17:16,600 --> 01:17:17,840
[melodia na harfie]

1608
01:17:17,920 --> 01:17:21,520
Trzy, dwa, jeden, start!

1609
01:17:21,600 --> 01:17:23,600
[radośnie pokrzykują]

1610
01:17:23,680 --> 01:17:26,600
[beztroska piosenka pop,
męski wokal po angielsku]

1611
01:17:49,040 --> 01:17:50,960
[mówią niezrozumiale]

1612
01:17:55,800 --> 01:17:58,200
[radośnie pokrzykują]

1613
01:17:59,760 --> 01:18:00,600
[śmieje się]

1614
01:18:01,640 --> 01:18:02,480
Fajne, nie?

1615
01:18:05,080 --> 01:18:05,920
Potwór.

1616
01:18:06,000 --> 01:18:09,840
O! Dwa potwory.
[naśladuje krzyk potwora, śmieje się]

1617
01:18:09,920 --> 01:18:13,000
Panowie, moment kulminacyjny. No.

1618
01:18:20,240 --> 01:18:23,720
[zagadkowa muzyka]

1619
01:18:24,320 --> 01:18:26,440
- Nie dotykaj paluchami!
- No co? Nie świeci się.

1620
01:18:26,520 --> 01:18:27,360
Widzę!

1621
01:18:31,440 --> 01:18:34,840
Ty, to nie pracuje.
Ten twój znajomy sprzedał nam szmelc.

1622
01:18:38,080 --> 01:18:40,600
- Może korki wysiadły.
- Srorki wysiadły, wiesz?

1623
01:18:40,680 --> 01:18:43,840
Za tyle kasy to miało nas ciągnąć w górę,
a nas ściąga teraz w dół.

1624
01:18:43,920 --> 01:18:45,480
Mówiłem: nie ufać sabotażyście.

1625
01:18:45,560 --> 01:18:47,320
- Zawrzyj pysk.
- No co? Nawet nie jest stąd.

1626
01:18:47,400 --> 01:18:48,560
- Zamknij się.
- A skąd, co?

1627
01:18:48,640 --> 01:18:50,720
- [dzwonek telefonu]
- Jeszcze ktoś zawraca głowę.

1628
01:18:50,800 --> 01:18:52,160
Chłop z Afryki przyjechał?

1629
01:18:52,240 --> 01:18:55,440
I ostrzegam cię, jeszcze raz usłyszę
„ziom”, to nie ręczę za siebie, ziom.

1630
01:18:55,520 --> 01:18:57,400
Halo? Jak mnie pani chce wcią…

1631
01:18:58,320 --> 01:18:59,480
Jak to wszystkie?

1632
01:19:01,440 --> 01:19:03,640
To co, oglądają? Jest bańka?

1633
01:19:05,200 --> 01:19:07,200
Dwanaście wyświetleń.

1634
01:19:07,280 --> 01:19:09,640
A przecież dziesięć razy
ja sama to odpaliłam,

1635
01:19:09,720 --> 01:19:11,520
a dziewczyny pewnie dwa razy.

1636
01:19:11,600 --> 01:19:13,120
[pisk opon]

1637
01:19:13,200 --> 01:19:14,360
[warkot silnika ustaje]

1638
01:19:20,320 --> 01:19:22,080
- Hanka!
- No…!

1639
01:19:22,160 --> 01:19:23,840
- Hanka!
- Gdzie są dzieci?

1640
01:19:24,560 --> 01:19:27,920
No teraz to się nagle dziećmi
interesujesz! No nic ci się nie stało?

1641
01:19:29,200 --> 01:19:30,280
- Co jest?
- Co się stało?

1642
01:19:30,360 --> 01:19:33,280
Nic się nie stało.
Tam lekkie obrażenia jakieś po tym…

1643
01:19:33,360 --> 01:19:35,280
Tak? A gdzie Regina?

1644
01:19:35,360 --> 01:19:36,600
Właśnie ją opatrują.

1645
01:19:37,640 --> 01:19:38,760
Wyście oszalały, tak?

1646
01:19:40,160 --> 01:19:42,640
Co wy, zbiorowe samobójstwo
chcecie popełnić, tak?

1647
01:19:42,720 --> 01:19:45,240
Same sobie krzywdę będziecie robiły?
A kto to wymyślił?

1648
01:19:46,000 --> 01:19:47,800
Ta, wszystkie żeście to wymyśliły, tak?

1649
01:19:47,880 --> 01:19:51,200
Mnie, starego lisa będziecie oszukiwały.
No, to teraz proszę powiedzieć. Której?

1650
01:19:51,280 --> 01:19:54,040
Której się zachciało zostać
waszym kierownikiem? No której?

1651
01:19:54,120 --> 01:19:56,680
- Mi.
- Regula! Jezus.

1652
01:19:56,760 --> 01:19:57,960
[muzyka tango]

1653
01:19:58,040 --> 01:19:59,000
Co ty powiedziałaś?

1654
01:20:00,560 --> 01:20:02,440
Ja jestem ich kierownikiem.

1655
01:20:08,240 --> 01:20:09,200
Nie, to…

1656
01:20:11,040 --> 01:20:11,880
[stęka]

1657
01:20:13,160 --> 01:20:14,560
To będzie tyn. Patrz, Miśka.

1658
01:20:15,560 --> 01:20:16,680
Roz, dwa, trzy.

1659
01:20:17,280 --> 01:20:19,400
- [bzyczenie elektryczności]
- [płacz niemowlęcia]

1660
01:20:23,000 --> 01:20:26,800
Osobistego męża chcieć wygryźć
ze stanowiska kierowniczego.

1661
01:20:26,880 --> 01:20:30,240
Ale jakie „wygryźć”? Kontrpropozycję
z dziewczynami chciałam złożyć.

1662
01:20:30,320 --> 01:20:31,760
Po tylu latach bycia razem.

1663
01:20:34,800 --> 01:20:37,400
- Mamy demokrację, ty… satrapo.
- Satrapo?

1664
01:20:39,040 --> 01:20:42,880
Tyś na boku, pod moim okiem, knuła zdradę.

1665
01:20:42,960 --> 01:20:45,160
A ty co? Ty nie knułeś?

1666
01:20:45,240 --> 01:20:46,320
Typowe dla ciebie.

1667
01:20:46,400 --> 01:20:48,840
Drzazgę u innego widzisz.

1668
01:20:48,920 --> 01:20:51,280
- A u siebie belki nie zauważysz. Ts…
- [dzwonek telefonu]

1669
01:20:54,560 --> 01:20:55,520
Co tam, Gajda?

1670
01:20:55,600 --> 01:20:58,640
Halo? No, zmieniłech faza.

1671
01:20:58,720 --> 01:20:59,680
Jak zmieniłeś fazę?

1672
01:20:59,760 --> 01:21:02,120
- No i wszystko dupło.
- Jak to wszystko dupło?

1673
01:21:02,200 --> 01:21:03,600
Jezus, nie wiem jak.

1674
01:21:04,840 --> 01:21:06,520
No to mogiła. Czarna mogiła.

1675
01:21:06,600 --> 01:21:07,520
Jedziesz tu?

1676
01:21:07,600 --> 01:21:09,040
Boże święty. Dobra, jadę.

1677
01:21:13,040 --> 01:21:15,920
[ponura muzyka]

1678
01:21:22,280 --> 01:21:24,120
Na to wziąłeś kredyt pod nasz dom?

1679
01:21:25,320 --> 01:21:26,320
Wiedziałeś?

1680
01:21:26,960 --> 01:21:29,640
- Sytuacja wymagała szybkiej decyzji.
- [Mirek] Nie dramatyzujmy.

1681
01:21:29,720 --> 01:21:32,080
- Gdyby nie ja, w ciągu trzech…
- Dość!

1682
01:21:32,840 --> 01:21:35,280
Aua. Ani słowa o trzech dniach.

1683
01:21:35,360 --> 01:21:37,200
Przez ciebie możemy stracić dom.

1684
01:21:38,000 --> 01:21:41,040
- Przecież ta twoja zdrada jest większa.
- Przeze mnie?

1685
01:21:41,120 --> 01:21:44,080
Moja zdrada jest większa? O, nie, kochany.

1686
01:21:44,160 --> 01:21:47,880
Koniec. Koniec! Dość. Wystarczy. Finito.

1687
01:21:47,960 --> 01:21:50,280
To ja się zgadzam
na tę całą hucpę z weselem,

1688
01:21:50,360 --> 01:21:52,440
tylko po to, żeby uratować to miasteczko…

1689
01:21:52,520 --> 01:21:54,280
Przepraszam, jaką hucpę?

1690
01:21:56,320 --> 01:21:58,000
Przepraszam, jaką hucpę?

1691
01:21:58,520 --> 01:21:59,400
Rozejść się.

1692
01:22:01,200 --> 01:22:02,280
A ty gdzie?

1693
01:22:03,760 --> 01:22:06,200
Uratować to,
czego jeszcze nie zniszczyłeś.

1694
01:22:08,600 --> 01:22:09,800
[Regina jęczy]

1695
01:22:10,560 --> 01:22:11,480
[wydycha z trudem]

1696
01:22:15,320 --> 01:22:16,320
- Jeszcze…
- Tu.

1697
01:22:16,400 --> 01:22:17,880
- Tam weź.
- O, i te ostatnie.

1698
01:22:17,960 --> 01:22:19,160
Tamten. Daj.

1699
01:22:28,720 --> 01:22:29,920
[łoskot kładzionej skrzyni]

1700
01:22:39,760 --> 01:22:40,760
[trąbienie pociągu]

1701
01:22:40,840 --> 01:22:44,720
No, i będzie dziesięć punktów karnych,
panie Mierzejak.

1702
01:22:45,480 --> 01:22:49,160
- A co pani tu robi?
- Łoł! Jestem aresztowana, panie władzo?

1703
01:22:49,240 --> 01:22:52,760
[skonfundowany] Yyy…
Tym razem kajdanki sobie odpuścimy.

1704
01:22:53,320 --> 01:22:54,520
Proponuję podwózkę.

1705
01:22:54,600 --> 01:22:55,560
Zapraszam.

1706
01:22:56,680 --> 01:23:00,040
Przyjechałam trochę wcześniej, żeby zrobić
młodym niespodziankę. [chichocze]

1707
01:23:00,120 --> 01:23:01,840
Już otwieram. Proszę bardzo. [śmieje się]

1708
01:23:01,920 --> 01:23:02,880
Dziękuję.

1709
01:23:15,240 --> 01:23:17,040
Teraz takie milczenie będzie.

1710
01:23:20,680 --> 01:23:21,560
Hm. Ta.

1711
01:23:23,600 --> 01:23:27,040
A za chwilę brakiem seksu
będziesz mnie pewnie terroryzować.

1712
01:23:27,120 --> 01:23:27,960
Tato!

1713
01:23:30,360 --> 01:23:33,120
Podpis mój umiałeś podrobić,
to i z tym pewnie sobie poradzisz.

1714
01:23:33,200 --> 01:23:36,760
- Możemy wrócić do milczenia?
- No jasne, bo to takie w twoim stylu, co?

1715
01:23:36,840 --> 01:23:39,800
- Przemilczeć kilka spraw.
- Majeczka miała dobre intencje.

1716
01:23:39,880 --> 01:23:43,440
Ty zawsze masz najlepsze intencje.
Piekło nimi można wybrukować.

1717
01:23:44,040 --> 01:23:45,200
[pukanie do drzwi]

1718
01:23:46,720 --> 01:23:47,600
Ki czort?

1719
01:23:47,680 --> 01:23:50,960
Ha! To pewnie komornik.
Szybciutko, idź otwórz.

1720
01:23:51,040 --> 01:23:53,600
Przyszedł nam zabrać wszystko.
[sylabizuje] Wszystko!

1721
01:23:53,680 --> 01:23:56,120
[śmieje się ironicznie]
Jakie śmieszne, jakie śmieszne.

1722
01:23:56,200 --> 01:23:58,520
Ty jesteś taka sama jak twoja matka.
Taka sama.

1723
01:23:59,520 --> 01:24:03,920
- Nie jestem podobna do Ireny.
- [pukanie do drzwi]

1724
01:24:04,000 --> 01:24:05,680
[tajemnicza muzyka]

1725
01:24:21,640 --> 01:24:23,080
[pukanie do drzwi]

1726
01:24:28,600 --> 01:24:31,400
To ona przyjechała już.
Cicho. Udawajmy, że nas nie ma.

1727
01:24:31,480 --> 01:24:32,320
Ćśś!

1728
01:24:34,560 --> 01:24:35,600
Olewają mnie?

1729
01:24:37,480 --> 01:24:38,600
Prezesową?

1730
01:24:43,280 --> 01:24:45,800
A pan będzie tak się głupio uśmiechał
czy coś pan zrobi?

1731
01:24:45,880 --> 01:24:47,560
Czy tego też przepisy zabraniają?

1732
01:24:49,480 --> 01:24:50,360
No.

1733
01:24:52,840 --> 01:24:53,680
[Monika wzdycha]

1734
01:24:55,880 --> 01:24:56,840
[pisk megafonu]

1735
01:24:56,920 --> 01:24:59,200
[Gawron] Opuśćcie dom
i nie stawiajcie oporu.

1736
01:24:59,280 --> 01:25:01,080
Inaczej będziemy zmuszeni użyć siły.

1737
01:25:01,160 --> 01:25:04,600
Co on, zwariował?
Japę przez krzykaczkę drze?

1738
01:25:04,680 --> 01:25:05,960
No idź tam. Weź go tam…

1739
01:25:06,040 --> 01:25:09,360
[wycie syreny]

1740
01:25:10,520 --> 01:25:12,880
Wyłącz to!
Co tam, na głowę ci kompletnie już padło?

1741
01:25:12,960 --> 01:25:15,800
- No co ty robisz, Tomek? Co ty robisz?
- No kiedy mam włączać?

1742
01:25:15,880 --> 01:25:16,960
W domu sobie włącz!

1743
01:25:20,840 --> 01:25:24,920
To ja do was tutaj prosto
z lazurowego wybrzeża nadwiślańskiego…

1744
01:25:25,000 --> 01:25:27,240
- [trzask drzwi auta]
- …żeby dopiąć ślub.

1745
01:25:27,320 --> 01:25:28,680
A wy mnie tak witacie?

1746
01:25:28,760 --> 01:25:32,120
No witamy cię serdecznie. No żeśmy cias…
ciasto piekli i nie słyszeliśmy, no.

1747
01:25:32,200 --> 01:25:33,360
Co się stało?

1748
01:25:33,440 --> 01:25:35,600
- [warkot silnika]
- [wydaje nieartykułowane dźwięki]

1749
01:25:37,880 --> 01:25:40,520
Możecie się załamać, możecie
nie odzywać się do siebie miesiącami

1750
01:25:40,600 --> 01:25:45,080
albo możecie wziąć się w garść
i przekuć porażkę w coś pięknego.

1751
01:25:45,160 --> 01:25:47,520
- Niby jak?
- Odrodzić się. Jak feniks.

1752
01:25:49,840 --> 01:25:50,680
To jak będzie?

1753
01:25:52,040 --> 01:25:54,320
No bardzo nam przykro,
że się pani fatygowała.

1754
01:25:54,400 --> 01:25:55,720
[Regina] Taki już nasz los.

1755
01:25:56,400 --> 01:25:58,520
Jak się nie odwrócisz, dupa zawsze z tyłu.

1756
01:25:59,080 --> 01:26:00,360
No ja!

1757
01:26:00,440 --> 01:26:01,640
Mam coś dla was, młodzi.

1758
01:26:02,960 --> 01:26:04,080
Miałam z tym zaczekać…

1759
01:26:05,920 --> 01:26:08,000
aż do ślubu, ale… sytuacja tego wymaga.

1760
01:26:08,080 --> 01:26:11,760
- Nie. Nie, nie, ja nie mogę tego przyjąć.
- Możesz, możesz, możesz. Nawet musisz.

1761
01:26:20,840 --> 01:26:21,800
Małe Dobre?

1762
01:26:23,920 --> 01:26:24,760
Zobacz.

1763
01:26:26,720 --> 01:26:28,080
O!

1764
01:26:29,400 --> 01:26:30,440
Mój pradziadek.

1765
01:26:31,360 --> 01:26:35,000
Zatrudniony przez Ksawerego Rylskiego
zaraz po tym, jak on wybudował

1766
01:26:35,920 --> 01:26:38,920
mleczarnię w 1894 roku.

1767
01:26:39,000 --> 01:26:40,920
Znalazłam w firmie.
Musiało trafić do męża,

1768
01:26:41,000 --> 01:26:42,120
jak przejmował wasz zakład.

1769
01:26:42,200 --> 01:26:44,160
I się rozpoczął początek jego końca.

1770
01:26:44,240 --> 01:26:45,320
Ale taka jest prawda.

1771
01:26:45,400 --> 01:26:47,960
Moi przodkowie tutaj przyjechali,
tu się osiedlili,

1772
01:26:48,040 --> 01:26:52,320
tutaj założyli rodziny i pobudowali domy.
I wszyscy pracowali, słuchajcie,

1773
01:26:52,400 --> 01:26:54,760
w tej mleczarni, pokoleniami.

1774
01:26:55,320 --> 01:26:57,920
Stare budynki rozbierali, budowali nowe.

1775
01:26:58,000 --> 01:27:00,320
Ale serducho, serce zawsze było tutaj.

1776
01:27:00,960 --> 01:27:01,960
Zawsze.

1777
01:27:02,040 --> 01:27:03,640
To jest nasze miejsce na ziemi.

1778
01:27:03,720 --> 01:27:05,760
I właśnie to staram się wam powiedzieć.

1779
01:27:05,840 --> 01:27:09,040
Młodzi wezmą ślub,
wy odbudujecie mleczarnię,

1780
01:27:09,120 --> 01:27:12,560
a potem ich dzieci swoim dzieciom
przekażą kolejną taką fotografię.

1781
01:27:13,600 --> 01:27:14,480
To jak będzie?

1782
01:27:15,360 --> 01:27:18,440
[kroki]

1783
01:27:19,920 --> 01:27:21,720
- [Mirek] Jaka piękna.
- [Miłosz] Jaka piękna.

1784
01:27:22,320 --> 01:27:24,200
Ząb czasu w ogóle jej nie nadgryzł.

1785
01:27:29,080 --> 01:27:29,960
Boże…

1786
01:27:34,920 --> 01:27:36,680
- [Regina wzdycha]
- Renia, przepraszam cię.

1787
01:27:36,760 --> 01:27:37,920
Yy… Możemy porozmawiać?

1788
01:27:38,800 --> 01:27:42,160
A… od kiedy ty się interesujesz tym,
co ja mam do powiedzenia?

1789
01:27:42,240 --> 01:27:44,280
- Od zawsze.
- Nieprawda.

1790
01:27:45,200 --> 01:27:47,880
Nieprawda. Ja miałam tylko potakiwać.

1791
01:27:47,960 --> 01:27:50,280
Wiesz, kim byłam? Takim pieskiem,

1792
01:27:51,040 --> 01:27:53,520
co ludzie sobie do samochodu kupują.
Co kiwa głową tylko.

1793
01:27:53,600 --> 01:27:55,360
- Góra, dół, góra, dół.
- Nieprawda, Reniu.

1794
01:27:55,440 --> 01:27:58,400
- Prawda. I wiesz, co jeszcze?
- Nie.

1795
01:27:58,480 --> 01:28:01,800
Chcę, żebyś mnie przeprosił za to,
że nigdy mnie nie doceniałeś.

1796
01:28:03,080 --> 01:28:04,280
I za wszystko inne też.

1797
01:28:06,280 --> 01:28:08,960
Dobrze. Przepraszam cię, Reniu.

1798
01:28:09,040 --> 01:28:09,880
Nie becz.

1799
01:28:10,600 --> 01:28:11,480
I głośniej mów.

1800
01:28:15,920 --> 01:28:16,840
Przepraszam.

1801
01:28:17,440 --> 01:28:18,280
No.

1802
01:28:18,800 --> 01:28:21,560
[łagodna muzyka]

1803
01:28:21,640 --> 01:28:26,520
[mruczy wzruszona] Kochana. Moja córeńka.

1804
01:28:26,600 --> 01:28:27,600
[Mirek] Gratuluję.

1805
01:28:30,920 --> 01:28:34,520
Jeszcze raz dziękuję, że zgarnęliście
nas państwo z pobocza. [śmieje się]

1806
01:28:34,600 --> 01:28:37,440
Pech chciał, złapałem tę gumę.
Pomoc drogowa pewnie byłaby

1807
01:28:37,520 --> 01:28:39,520
za kilka godzin.
Bym się na ten ślub spóźnił.

1808
01:28:39,600 --> 01:28:41,240
Śluby są takie piękne.

1809
01:28:44,000 --> 01:28:47,720
O ile wcześniej człowiek ma tyle rozumu,
żeby intercyzę przedmałżeńską podpisać.

1810
01:28:48,240 --> 01:28:50,480
O! Jakie to romantyczne.

1811
01:28:53,160 --> 01:28:54,280
[trąbienie klaksonu]

1812
01:28:58,040 --> 01:29:01,000
Zimne u nas lata, nie? [odchrząkuje]

1813
01:29:01,080 --> 01:29:02,880
[z silnym akcentem] Kraina lodu. Ta.

1814
01:29:06,480 --> 01:29:07,720
Może stoją w korku, no.

1815
01:29:08,520 --> 01:29:10,960
Albo… nie ma żniw jakichś teraz?
Kombajn? Nie wiem.

1816
01:29:11,040 --> 01:29:12,200
Nie ma.

1817
01:29:13,160 --> 01:29:15,280
Przyjedzie.
Nie naraziłby się na mój gniew.

1818
01:29:20,560 --> 01:29:21,640
- Są.
- Są.

1819
01:29:21,720 --> 01:29:22,760
Są, są, są.

1820
01:29:25,520 --> 01:29:26,360
[warkot ustaje]

1821
01:29:26,440 --> 01:29:28,760
- No witamy serdecznie.
- [po francusku] Dzień dobry.

1822
01:29:28,840 --> 01:29:30,640
- [mama Miłosza] Przepraszamy.
- Tak.

1823
01:29:30,720 --> 01:29:33,240
Mieliśmy drobne problemy
po drodze. [odchrząkuje]

1824
01:29:33,320 --> 01:29:35,680
Masz szczęście, że drobne,
bo miałbyś duże. [śmieje się]

1825
01:29:35,760 --> 01:29:37,720
Dzień dobry. [śmieje się sztucznie]

1826
01:29:37,800 --> 01:29:39,240
- Przepraszamy.
- Witamy serdecznie.

1827
01:29:39,320 --> 01:29:44,800
O! Jesteś dużo piękniejsza
niż na ekranie laptopa. [śmieje się]

1828
01:29:45,480 --> 01:29:46,800
- [głośno całuje]
- Dzień dobry.

1829
01:29:46,880 --> 01:29:48,640
Chłopaki! Chodźcie, pomożecie mi.

1830
01:29:49,240 --> 01:29:52,040
- No, w końcu się poznajemy.
- [Regina] Tak.

1831
01:29:52,120 --> 01:29:54,480
- Roszkowski Mirosław.
- Bardzo mi miło.

1832
01:29:55,360 --> 01:29:56,200
[śmieją się]

1833
01:29:56,280 --> 01:29:57,560
- Witam serdecznie.
- Roszkowska.

1834
01:29:57,640 --> 01:29:59,680
- Mirosław. Mirosław Roszkowski.
- Mirosław. Mirosław.

1835
01:29:59,760 --> 01:30:00,600
Bardzo mi miło.

1836
01:30:00,680 --> 01:30:03,880
- [tata Miłosza mówi po francusku]
- No to… Chodź tu.

1837
01:30:04,440 --> 01:30:06,400
- Żenimy się.
- Tak jest, zapraszamy. Prosimy.

1838
01:30:06,480 --> 01:30:08,600
- Tak, tak, chodźmy.
- Zapraszamy serdecznie.

1839
01:30:08,680 --> 01:30:10,560
- [Regina] Kurteczkę powieszę…
- Panie prezesie.

1840
01:30:10,640 --> 01:30:13,520
- Co tam, co tam, co tam?
- Panie prezesie, no to co?

1841
01:30:13,600 --> 01:30:15,320
Pańska żona zadowolona.

1842
01:30:15,400 --> 01:30:19,600
Mamy wesele, mamy radość. Ro…
Rozumiem, że nasza umowa… jest aktualna?

1843
01:30:19,680 --> 01:30:21,120
No oczywiście. Oczywiście.

1844
01:30:21,800 --> 01:30:23,680
To pogadamy po… po uroczystości.

1845
01:30:23,760 --> 01:30:27,200
[mama Miłosza] I opa! [śmieje się, stęka]

1846
01:30:28,400 --> 01:30:29,960
[muzyka organowa]

1847
01:30:30,040 --> 01:30:32,520
I tak już za chwilę będziemy,
to znaczy będziecie,

1848
01:30:33,200 --> 01:30:35,720
wspólnie kroczyć po nowej drodze życia.

1849
01:30:36,320 --> 01:30:38,280
Czasem prostej, czasem wyboistej.

1850
01:30:39,240 --> 01:30:42,040
Niekiedy usłanej różami, a czasem…

1851
01:30:42,720 --> 01:30:44,840
a czasem takiej, po której…

1852
01:30:45,920 --> 01:30:46,760
po której…

1853
01:30:48,680 --> 01:30:52,160
- Krowi placek może się trafić.
- [śmieje się histerycznie]

1854
01:30:53,000 --> 01:30:55,640
Przepraszam. No co?

1855
01:30:55,720 --> 01:30:57,760
Żeby nie przedłużać… [odchrząkuje]

1856
01:30:57,840 --> 01:31:01,120
…wobec Boga i Kościoła, mmm… katolickiego

1857
01:31:01,880 --> 01:31:04,040
powtarzajcie za mną te słowa przysięgi.

1858
01:31:06,480 --> 01:31:07,320
„Ja, Maja”.

1859
01:31:07,400 --> 01:31:08,720
Ja, Maja.

1860
01:31:08,800 --> 01:31:10,480
„Biorę sobie ciebie, Miłoszu”…

1861
01:31:10,560 --> 01:31:12,120
Biorę sobie ciebie, Miłoszu.

1862
01:31:12,200 --> 01:31:14,520
- [Janusz] …„za męża”.
- Mamy plan naprawczy i biznesowy.

1863
01:31:14,600 --> 01:31:18,080
- [cicho] Kupiliśmy też nowe maszyny.
- Ale później, później. No przecież…

1864
01:31:18,160 --> 01:31:19,800
Widzę, że to pana w ogóle nie interesuje.

1865
01:31:19,880 --> 01:31:22,000
Panie, przecież to jest tylko mały zakład.

1866
01:31:22,080 --> 01:31:23,480
- Tss…
- Weź pan.

1867
01:31:25,400 --> 01:31:29,280
Jeśli ktoś zna przyczynę, dla której
tych dwoje nie powinni… to znaczy…

1868
01:31:29,360 --> 01:31:30,280
nie powinno

1869
01:31:30,800 --> 01:31:35,280
zawrzeć świętego związku małżeńskiego,
niech powie teraz lub zamilknie na wieki.

1870
01:31:35,360 --> 01:31:37,120
- Ja taką przyczynę znam.
- [kobieta] Co?

1871
01:31:37,200 --> 01:31:39,920
- [Janusz] Proszę?
- Tak, ja znam. I tego ślubu nie będzie!

1872
01:31:40,000 --> 01:31:41,240
- Mirek!
- Cisza!

1873
01:31:41,320 --> 01:31:43,040
- [muzyka tango]
- Nie będzie tego ślubu!

1874
01:31:43,120 --> 01:31:46,760
To znaczy młodzi może się pobiorą,
ale nie będzie tutaj moja córka i mój…

1875
01:31:48,000 --> 01:31:49,280
- Syn.
- …syn!

1876
01:31:49,360 --> 01:31:52,960
Nie będą robili z siebie pośmiewiska
dla tego tutaj oto prezesika,

1877
01:31:53,040 --> 01:31:55,320
który już zadecydował,
że sprzeda nasz zakład,

1878
01:31:55,400 --> 01:31:57,480
zamknie, a nas wszystkich wywali na bruk!

1879
01:31:57,560 --> 01:31:58,560
To prawda?

1880
01:31:59,440 --> 01:32:02,120
Kochanie, grałem na zwłokę,
żebyś była szczęśliwa. No co?

1881
01:32:02,200 --> 01:32:04,040
Chciałaś ślubu,
no to ci zorganizowałem ślub.

1882
01:32:05,440 --> 01:32:07,960
Bardzo was przepraszam.
Ja o niczym nie wiedziałam.

1883
01:32:08,720 --> 01:32:11,480
Nikt nami pogrywać nie będzie!
Moje śledztwo wykazało…

1884
01:32:11,560 --> 01:32:15,320
Uspokój się. Uspokój się. Siadaj.
Co się drzesz? Siadaj, powiedziałem.

1885
01:32:15,400 --> 01:32:17,480
Nie będziemy się zniżać
do poziomu pana prezesa.

1886
01:32:17,560 --> 01:32:21,160
Ludzie, ludzie, ludzie! Spa powstanie!
A wy jeszcze na tym zarobicie!

1887
01:32:21,240 --> 01:32:23,960
Ha! Pan nam odsprzeda nasz zakład.

1888
01:32:24,040 --> 01:32:26,240
- Nie, nie, nie.
- Ja nie wiem, skąd weźmiemy pieniądze.

1889
01:32:26,320 --> 01:32:28,040
- Jo dom!
- [mężczyzna] Ja też.

1890
01:32:28,120 --> 01:32:30,040
- O!
- Ale my go odkupimy.

1891
01:32:30,120 --> 01:32:34,560
Nie, absolutnie. Na tę ziemię
są już plany i czas się z tym pogodzić.

1892
01:32:34,640 --> 01:32:38,880
Słuchaj. Odsprzedasz tym ludziom to,
co się im należy,

1893
01:32:38,960 --> 01:32:41,200
i to po okazyjnej, bardzo okazyjnej cenie…

1894
01:32:41,280 --> 01:32:42,320
Kochanie.

1895
01:32:42,400 --> 01:32:44,400
…albo światło dzienne ujrzą twoje faktury.

1896
01:32:48,640 --> 01:32:49,840
O, nie.

1897
01:32:49,920 --> 01:32:52,360
- Tego mi nie zrobisz.
- Owszem, zrobię.

1898
01:32:52,440 --> 01:32:54,560
Cały świat się dowie,
że dolewasz wody do mleka.

1899
01:32:54,640 --> 01:32:57,800
A poza tym możesz się przyzwyczajać
do spania na kanapie.

1900
01:33:03,160 --> 01:33:06,520
Dobrze, sprzedam wam zakład.
Sprzedam, sprzedam. Ale tanio nie będzie.

1901
01:33:06,600 --> 01:33:08,480
- Będzie.
- Kochanie, nie…

1902
01:33:08,560 --> 01:33:09,520
Kochanie, dobrze…

1903
01:33:09,600 --> 01:33:11,320
- [mężczyzna] Brawo!
- [kobieta] Brawo!

1904
01:33:11,400 --> 01:33:12,280
[Rylski] Dobrze.

1905
01:33:12,880 --> 01:33:15,120
- W granicach brawury.
- [trąbi ustami]

1906
01:33:15,200 --> 01:33:16,600
Rodzina na naradę.

1907
01:33:21,000 --> 01:33:23,000
[mąż Hanki] Chodź, Misia.
Usiądź sobie tutaj.

1908
01:33:23,920 --> 01:33:25,000
- Siadaj.
- To co?

1909
01:33:25,600 --> 01:33:26,560
Kredyt pod kredyt?

1910
01:33:26,640 --> 01:33:28,360
Nikt mnie nigdzie nie zatrudni.

1911
01:33:28,440 --> 01:33:30,360
Ciebie? Nie. Ale twoją żonę?

1912
01:33:30,440 --> 01:33:31,320
Każdy.

1913
01:33:32,200 --> 01:33:36,520
Nawet… jak będzie tanio,
to za darmo nam tego nie odda.

1914
01:33:37,120 --> 01:33:40,040
To może rzeczywiście jakoś się zrzucimy?

1915
01:33:40,120 --> 01:33:42,480
No. Dobrze by było,
bo aż tela to jo niy mom.

1916
01:33:42,560 --> 01:33:44,720
O, a tam: „Jo dom, jo dom!”.

1917
01:33:44,800 --> 01:33:46,200
No jo dom, ale nie aż tela.

1918
01:33:46,840 --> 01:33:49,040
Wszyscy, widzę,
jedziemy na tym samym wózku.

1919
01:33:49,120 --> 01:33:53,680
Wiesz co? Tylko wydaje mi się, że jedni
na nim, a drudzy trochę bardziej pod nim.

1920
01:33:53,760 --> 01:33:56,320
- Ale o co ci chodzi?
- Przestańcie.

1921
01:33:56,400 --> 01:33:57,840
Nie możemy się teraz kłócić.

1922
01:33:57,920 --> 01:33:59,280
Ej, a może crowdfunding?

1923
01:33:59,360 --> 01:34:02,360
Uspokój się, dobrze?
Z tymi twoimi… pomysłami.

1924
01:34:02,440 --> 01:34:05,280
Przestań, Mirek.
Tylko razem możemy coś zdziałać.

1925
01:34:05,360 --> 01:34:07,320
Nie tym razem,
moim zdaniem właśnie nie tym razem.

1926
01:34:07,400 --> 01:34:09,720
No chyba że nad nami
ktoś w zaświatach czuwa.

1927
01:34:09,800 --> 01:34:12,400
- Bo tylko cud może nas uratować.
- [stukot]

1928
01:34:13,480 --> 01:34:14,400
[wstrzymuje dech]

1929
01:34:14,480 --> 01:34:16,200
[tajemnicza muzyka]

1930
01:34:17,360 --> 01:34:18,800
[cicho] To Szyszko.

1931
01:34:20,840 --> 01:34:22,640
Załatwione. [pociąga nosem]

1932
01:34:23,480 --> 01:34:24,440
Będzie dobrze.

1933
01:34:26,080 --> 01:34:29,400
Mamo, ale uwierz,
to są naprawdę dobrzy ludzie.

1934
01:34:30,160 --> 01:34:32,360
[zacina się] Nikt nas
do tego ślubu nie zm… nie zmuszał.

1935
01:34:32,440 --> 01:34:34,920
My sami chcieliśmy.
Bo naprawdę się kochamy.

1936
01:34:35,000 --> 01:34:36,960
Ale co ja mam o tym wszystkim myśleć?

1937
01:34:37,040 --> 01:34:39,320
Ślub okazuje się nie być ślubem,
tylko czym?

1938
01:34:39,400 --> 01:34:43,240
Yyy… Eventem w mleczarni? Ja nie nadążam.

1939
01:34:44,280 --> 01:34:45,960
- [mruczy ze smakiem]
- Nie mrucz.

1940
01:34:46,040 --> 01:34:48,720
- [mówi po francusku]
- [mówi po francusku]

1941
01:34:49,240 --> 01:34:50,880
To jest quelque merveille.

1942
01:34:51,640 --> 01:34:52,720
[mówi po francusku]

1943
01:34:52,800 --> 01:34:56,080
- [prycha] Ojciec jest w szoku.
- No nie dziwię mu się.

1944
01:34:56,160 --> 01:34:59,000
Ale nie, nie z powodu wesela,
tylko z powodu sera.

1945
01:34:59,760 --> 01:35:02,000
[po polsku] Niebo w gębie. E?

1946
01:35:02,080 --> 01:35:03,320
[sylabizuje] Cudowne.

1947
01:35:03,400 --> 01:35:04,320
[mama Miłosza] Hm.

1948
01:35:05,880 --> 01:35:09,160
- [łagodna muzyka]
- [mama Miłosza mruczy zaskoczona]

1949
01:35:10,360 --> 01:35:12,640
[Maja] Ten jest
rzeczywiście jakiś wyjątkowy.

1950
01:35:13,280 --> 01:35:16,120
A powiedz tacie,
że to jest nasz lokalny produkt.

1951
01:35:16,680 --> 01:35:18,160
[mówi po francusku]

1952
01:35:19,520 --> 01:35:21,360
Prowadź mnie do tego sera.

1953
01:35:21,440 --> 01:35:24,040
Poczekaj, my musimy najpierw
porozmawiać z Miłoszem.

1954
01:35:24,120 --> 01:35:25,760
Synu. [mówi po francusku]

1955
01:35:29,000 --> 01:35:29,960
Chodźcie.

1956
01:35:37,280 --> 01:35:38,200
[Maja] No i?

1957
01:35:40,800 --> 01:35:43,080
- Hm?
- Hmm…

1958
01:35:57,520 --> 01:35:58,520
[Miłosz] Jest super?

1959
01:36:02,200 --> 01:36:03,480
[mama Miłosza się śmieje]

1960
01:36:07,920 --> 01:36:11,560
Słuchajcie, mam intuicję.
Mam intuicję. [stęka]

1961
01:36:13,040 --> 01:36:13,880
I co?

1962
01:36:16,680 --> 01:36:18,000
- Mamy!
- Mamy to!

1963
01:36:18,080 --> 01:36:20,440
Mamy to! Inwestora mamy!

1964
01:36:20,520 --> 01:36:22,120
- Inwestora mają!
- Szyszko!

1965
01:36:22,200 --> 01:36:23,320
Mamy inwestora!

1966
01:36:25,000 --> 01:36:26,880
- Szyszko.
- Gdzie Szyszko, no?

1967
01:36:28,280 --> 01:36:29,720
[mówi po francusku]

1968
01:36:33,760 --> 01:36:38,680
Mój mąż i ja chce…
chcemy zainwestować w waszą mleczarnię.

1969
01:36:39,600 --> 01:36:41,160
[wstrzymuje dech]

1970
01:36:41,240 --> 01:36:44,200
Małe, ale dobre. No.

1971
01:36:44,280 --> 01:36:47,640
Miłosz mówi, że warto.
Macie tutaj coś naprawdę wyjątkowego

1972
01:36:47,720 --> 01:36:49,280
i szkoda, żeby się zmarnowało.

1973
01:36:49,360 --> 01:36:51,920
- Ale… Eee, yyy…
- [mama Miłosza] Regina.

1974
01:36:52,600 --> 01:36:53,480
[śmieje się]

1975
01:36:54,120 --> 01:36:55,840
To nie jest pożyczka,

1976
01:36:56,440 --> 01:36:57,520
tylko inwestycja.

1977
01:36:59,160 --> 01:37:00,160
I prezent ślubny.

1978
01:37:01,040 --> 01:37:02,280
Jeśli, jak mówi Pierre,

1979
01:37:02,360 --> 01:37:06,120
ślub się ma odbyć
w tym barbarzyńskim kraju, no to trudno.

1980
01:37:06,200 --> 01:37:07,080
C’est la vie.

1981
01:37:07,680 --> 01:37:09,200
Mimo że, yyy… ślubu nie było?

1982
01:37:09,280 --> 01:37:10,720
- [Maja] I tak się pobierzemy.
- Ach.

1983
01:37:10,800 --> 01:37:11,880
Bez dyskusji.

1984
01:37:11,960 --> 01:37:13,560
- [Hanka] Tak!
- [Gajda] Brawo.

1985
01:37:14,880 --> 01:37:15,760
Ale żeby…

1986
01:37:17,080 --> 01:37:18,840
[zacina się] …mleko… u nas… czarni.

1987
01:37:20,480 --> 01:37:21,960
Przecież jak świat się dowie…

1988
01:37:22,040 --> 01:37:25,880
Ale Jeremi, no co „jak świat się dowie”?
A co świat o nas wie? Jeremi, no.

1989
01:37:25,960 --> 01:37:28,200
Że Jan Paweł II,
że Wałęsa, rozumiesz, wie.

1990
01:37:28,280 --> 01:37:29,960
Że, że, że… Lewandowski wie.

1991
01:37:30,040 --> 01:37:31,400
No błagam cię. Ale też wie,

1992
01:37:31,480 --> 01:37:35,160
że cztery promile świat zabija, a,
rozumiesz, my cztery promile na śniadanie

1993
01:37:35,240 --> 01:37:38,120
i że po prostu naszym narodowym strojem
są skarpety do sandałów. To wie.

1994
01:37:38,760 --> 01:37:39,720
Tak mówią o nas?

1995
01:37:39,800 --> 01:37:42,200
- Tak jest.
- Nie ma. Wszyscy jesteśmy równi.

1996
01:37:42,280 --> 01:37:45,680
Nie ma żadnego oceniania.
Wszyscy się kochamy od dziś. Koniec.

1997
01:37:45,760 --> 01:37:48,720
I wszyscy wszystkim dążą do tego,
żeby jakąś etykietkę, żeby przyczepić.

1998
01:37:48,800 --> 01:37:50,280
Tobie też przyczepiają etykiety. Też.

1999
01:37:50,360 --> 01:37:51,920
Ale że, przepraszam, mi jaką niby?

2000
01:37:52,000 --> 01:37:54,040
- Och!
- Nie chcesz wiedzieć. [śmieje się]

2001
01:37:54,120 --> 01:37:56,360
Tak że… synu.

2002
01:37:57,280 --> 01:38:00,040
- Córko…
- [po francusku] Szczęśliwej podróży.

2003
01:38:00,120 --> 01:38:03,000
[po francusku] Szczęśliwej podróży.
Szczęśliwej podróży, [po polsku] brawo!

2004
01:38:03,080 --> 01:38:04,080
[oklaski]

2005
01:38:04,160 --> 01:38:05,120
Teraz Gajda poleje.

2006
01:38:05,200 --> 01:38:06,480
- Zdrowie młodych!
- Na zdrowie!

2007
01:38:06,560 --> 01:38:07,400
- Zdrowie!
- Zdrowie!

2008
01:38:07,480 --> 01:38:09,000
- Zdrowie!
- Zdrowie!

2009
01:38:09,080 --> 01:38:10,200
[po francusku] Na zdrowie.

2010
01:38:10,880 --> 01:38:11,840
[Hanka stęka]

2011
01:38:12,480 --> 01:38:14,440
- [Mirek] Dawaj, dawaj.
- Brzydko.

2012
01:38:14,520 --> 01:38:16,080
- [Mirek] Patrzysz?
- No!

2013
01:38:17,000 --> 01:38:17,960
Tu stawiej.

2014
01:38:18,040 --> 01:38:19,240
[optymistyczna muzyka]

2015
01:38:19,320 --> 01:38:20,160
Co?

2016
01:38:20,240 --> 01:38:21,560
- [warkot silnika auta]
- Jedzie!

2017
01:38:21,640 --> 01:38:23,360
- [Mirek] Jedzie?
- Teczka. Kładź, kładź.

2018
01:38:23,440 --> 01:38:24,320
[Mirek] Teczka.

2019
01:38:25,800 --> 01:38:27,640
- O, dobrze.
- Chodź, chodź, chodź, chodź.

2020
01:38:31,240 --> 01:38:32,120
Leć do drzwi.

2021
01:38:33,080 --> 01:38:33,920
[warkot ustaje]

2022
01:38:35,480 --> 01:38:36,400
Się zacięło.

2023
01:38:37,880 --> 01:38:40,160
- [chichocze]
- Się coś zepsuło. [śmieje się]

2024
01:38:40,240 --> 01:38:41,720
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.

2025
01:38:41,800 --> 01:38:42,960
[Mirek] Witamy serdecznie.

2026
01:38:43,040 --> 01:38:44,360
- Dzień dobry.
- Witam. Zapraszam.

2027
01:38:44,440 --> 01:38:45,880
A, to… to może ja wodę.

2028
01:38:46,640 --> 01:38:47,720
Renia. Renia!

2029
01:38:47,800 --> 01:38:49,600
Świeża. Prosto z kranu. Proszę.

2030
01:38:54,360 --> 01:38:55,520
[Mirek] Proszę bardzo.

2031
01:38:59,080 --> 01:38:59,920
Ale…

2032
01:39:01,080 --> 01:39:02,320
[prycha]

2033
01:39:10,320 --> 01:39:12,440
- Momy to.
- [Hanka się śmieje]

2034
01:39:18,040 --> 01:39:18,880
Brawo!

2035
01:39:19,480 --> 01:39:21,280
- [mężczyzna] Brawo!
- [kobieta] Brawo!

2036
01:39:24,080 --> 01:39:24,960
Gratuluję.

2037
01:39:25,040 --> 01:39:26,080
- Gratuluję.
- [chichocze]

2038
01:39:27,480 --> 01:39:29,840
[Mirek] Dziękujemy, panie prezesie.
Dziękujemy bardzo.

2039
01:39:29,920 --> 01:39:31,280
- I co, zadowolony?
- Bardzo.

2040
01:39:31,360 --> 01:39:32,960
- Tak?
- [zacina się] Bardzo.

2041
01:39:33,520 --> 01:39:36,000
- Żałuj.
- Gajda Albert. Gratuluję.

2042
01:39:37,400 --> 01:39:38,880
- Udało się.
- Tak.

2043
01:39:38,960 --> 01:39:39,880
[radosny gwar]

2044
01:39:39,960 --> 01:39:41,040
Zostaniesz z nim?

2045
01:39:41,680 --> 01:39:42,960
- O!
- Ale ładnie pan…

2046
01:39:43,040 --> 01:39:46,200
Jednego dnia mam ochotę
go pokroić na kawałeczki, a drugiego…

2047
01:39:46,280 --> 01:39:48,200
…poskładać wszystkie kawałeczki razem.

2048
01:39:48,280 --> 01:39:49,120
- Uhm.
- Znam to.

2049
01:39:49,200 --> 01:39:52,080
- Uwaga, mom cię. Mom.
- [Mirek] Proszę bardzo.

2050
01:39:52,160 --> 01:39:54,840
- Otworzy mi dużą firmę weddingową.
- Zuch dziewczyna.

2051
01:39:54,920 --> 01:39:56,400
[razem, w tle] Ser!

2052
01:39:56,480 --> 01:39:58,200
- Ble!
- Błagam, błagam.

2053
01:39:58,280 --> 01:39:59,120
Brawo.

2054
01:39:59,200 --> 01:40:00,440
- Możemy?
- [śmieje się]

2055
01:40:02,600 --> 01:40:03,560
Powodzenia.

2056
01:40:04,280 --> 01:40:06,080
- Pani na pożary uważa.
- [chichocze]

2057
01:40:06,680 --> 01:40:07,760
[warkot silnika auta]

2058
01:40:17,080 --> 01:40:18,200
Poprowadzisz nas?

2059
01:40:19,920 --> 01:40:20,760
Spróbuję.

2060
01:40:21,640 --> 01:40:24,640
[pogodna muzyka]

2061
01:40:30,080 --> 01:40:32,880
[Wayne Newton – Everybody Loves Somebody]

2062
01:40:32,960 --> 01:40:35,320
- [Gajda] Hej.
- [trąbienie klaksonu]

2063
01:40:35,400 --> 01:40:37,640
- Weź mi to i to.
- A ci to kto?

2064
01:40:51,560 --> 01:40:53,040
A co to? Jakiś problem?

2065
01:40:57,200 --> 01:40:59,560
[stanowczo] Zakaz parkowania
[lękliwie] tu jest.

2066
01:41:01,760 --> 01:41:03,240
- Tomuś.
- Pódź sam nazod.

2067
01:41:06,000 --> 01:41:08,840
[mówi po angielsku]

2068
01:41:10,000 --> 01:41:11,440
Ty, co on godo?

2069
01:41:11,520 --> 01:41:12,880
Że szukają naszych kobiet.

2070
01:41:12,960 --> 01:41:14,000
Dobra, spokojnie.

2071
01:41:14,080 --> 01:41:16,200
- Bez walki ich nie oddamy!
- Tak!

2072
01:41:16,280 --> 01:41:18,760
Ale my widzieliśmy wyścig waszych kobiet.

2073
01:41:18,840 --> 01:41:22,400
Mamy sieć mleczarni i przyjechaliśmy
podpisać umowę na wyłączność na wasz ser.

2074
01:41:22,480 --> 01:41:23,480
[wyją radośnie]

2075
01:41:23,560 --> 01:41:26,200
Razem zwojujemy świat!
Macie tu prawdziwe złoto!

2076
01:41:26,280 --> 01:41:27,280
Rysiek jestem.

2077
01:41:27,360 --> 01:41:29,160
[krzyczą, śmieją się]

2078
01:41:29,840 --> 01:41:32,040
- Mirek.
- Rysiek.

2079
01:41:32,120 --> 01:41:32,960
Hanka.

2080
01:41:37,200 --> 01:41:38,120
Gajda.

2081
01:41:40,520 --> 01:41:41,640
Gajda Albert.

2082
01:41:43,480 --> 01:41:46,360
- No, córeczko.
- Tato.

2083
01:41:46,440 --> 01:41:48,640
- Gajda Albert.
- Ja wierzyłam w to, że to się uda!

2084
01:41:48,720 --> 01:41:50,320
[gwar]

2085
01:41:52,760 --> 01:41:53,880
Miłosz. Hej.

2086
01:41:54,520 --> 01:41:56,480
- Regina. Dzień dobry.
- Gajda.

2087
01:41:57,320 --> 01:41:58,960
- Udało się!
- Miałaś rację.

2088
01:41:59,040 --> 01:41:59,920
I ty mosz Gajda!

2089
01:42:00,000 --> 01:42:01,120
Taka sama.

2090
01:42:03,760 --> 01:42:04,680
On tyż jest Gajda.

2091
01:42:04,760 --> 01:42:06,760
[kobieta] Udało się. Udało się.

2092
01:42:06,840 --> 01:42:08,840
[Iza się śmieje]

2093
01:42:08,920 --> 01:42:11,040
[Everybody Loves Somebody gra dalej]

2094
01:42:15,800 --> 01:42:17,440
[wyciszone rozmowy]

2095
01:42:31,200 --> 01:42:33,200
[piosenka się kończy]

2096
01:42:34,000 --> 01:42:36,000
[optymistyczna muzyka]

2097
01:44:06,480 --> 01:44:08,480
[spokojna muzyka]

2098
01:44:19,920 --> 01:44:21,920
[łagodna muzyka]

2099
01:45:10,600 --> 01:45:15,600
Napisy: Dawid Zacharyasz



