1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

3
00:03:51,979 --> 00:03:54,145
<i>"I tak właśnie kończy się świat."</i>

4
00:03:57,586 --> 00:03:59,133
<i>"Nie hukiem,"</i>

5
00:04:01,257 --> 00:04:03,257
<i>"a skomleniem."</i>

6
00:04:09,678 --> 00:04:12,351
<i>Dawno temu napisał tak pewien poeta,</i>

7
00:04:13,600 --> 00:04:15,600
<i>którego już nikt nie pamięta.</i>

8
00:04:20,143 --> 00:04:21,401
<i>Miał rację.</i>

9
00:04:28,181 --> 00:04:30,105
<i>Zostało tylko skomlenie.</i>

10
00:05:00,013 --> 00:05:02,338
<i>Nie ma już prawie żadnych miejsc,</i>

11
00:05:04,620 --> 00:05:08,202
<i>o których można by
powiedzieć, że są czyimś domem.</i>

12
00:05:14,443 --> 00:05:16,136
<i>Została tylko droga.</i>

13
00:05:17,895 --> 00:05:19,895
<i>Droga bez końca.</i>

14
00:05:42,621 --> 00:05:45,010
<i>Nawet przyroda odmawia współpracy.</i>

15
00:05:47,860 --> 00:05:51,479
<i>Ziemia, która nas żywiła
nie ma już na to siły.</i>

16
00:05:53,746 --> 00:05:56,676
<i>Wszystko stało się jałowe i martwe.</i>

17
00:07:02,190 --> 00:07:05,022
<i>Czasami trafiają się jakieś dawne relikty.</i>

18
00:07:07,330 --> 00:07:09,439
<i>Jakieś strzępy pamięci.</i>

19
00:07:12,257 --> 00:07:15,190
<i>Tylko, że pamięć już nie
jest nikomu potrzebna.</i>

20
00:07:19,047 --> 00:07:20,880
<i>Nie da się cofnąć czasu.</i>

21
00:07:25,129 --> 00:07:27,564
<i>Czas jest tylko miarą naszego rozpadu.</i>

22
00:07:29,488 --> 00:07:31,915
<i>Zegarem, który już nawet nie tyka.</i>

23
00:07:34,618 --> 00:07:36,405
<i>On już tylko gaśnie.</i>

24
00:07:45,820 --> 00:07:50,022
<i>Jak wizja świata spod powoli
zamykających się powiek.</i>

25
00:08:09,172 --> 00:08:10,712
<i>Musiał wbiec w las.</i>

26
00:08:10,795 --> 00:08:11,825
<i>Kurwa.</i>

27
00:08:13,387 --> 00:08:15,770
<i>Wejdź ktoś na maszt i sprawdź z góry.</i>

28
00:08:15,853 --> 00:08:17,853
<i>Odbiór.</i>

29
00:08:42,409 --> 00:08:43,828
<i>Przy wrakach go nie ma.</i>

30
00:08:43,911 --> 00:08:45,076
<i>Odbiór.</i>

31
00:08:46,074 --> 00:08:47,322
<i>Kurwa.</i>

32
00:08:48,052 --> 00:08:49,674
<i>Musimy dorwać skurwiela.</i>

33
00:09:10,555 --> 00:09:14,617
<i>Wydawało się, że ostatnia wojna
naprawdę była ostatnia.</i>

34
00:09:23,449 --> 00:09:25,640
<i>Ale ona nigdy się nie skończyła.</i>

35
00:09:28,379 --> 00:09:30,061
<i>Zamieszkała w nas.</i>

36
00:09:30,798 --> 00:09:33,582
<i>Odbiór. Widzę światło
przy powalonych drzewach.</i>

37
00:09:38,726 --> 00:09:40,726
<i>Odbiór. Widzę światło.</i>

38
00:09:44,699 --> 00:09:47,672
<i>Powtarzam. Widzę światło
przy powalonych drzewach.</i>

39
00:09:56,571 --> 00:09:58,288
<i>Przetrwanie stało się celem,</i>

40
00:10:01,892 --> 00:10:03,377
<i>a każdy człowiek wrogiem.</i>

41
00:10:11,127 --> 00:10:12,487
<i>Nie mogę go znaleźć.</i>

42
00:10:23,512 --> 00:10:25,346
<i>Uciekam pośrodku niczego.</i>

43
00:10:46,535 --> 00:10:47,865
<i>Została cisza.</i>

44
00:11:40,511 --> 00:11:41,969
Czekaj. Stój.

45
00:11:45,525 --> 00:11:46,805
Spokojnie. patrz.

46
00:11:46,889 --> 00:11:47,992
Odkładam.

47
00:11:56,532 --> 00:11:57,695
Jesteś ranny?

48
00:11:57,779 --> 00:11:59,779
Widzę, że jesteś.

49
00:12:01,323 --> 00:12:02,485
Gonią cię?

50
00:12:04,087 --> 00:12:06,803
Tu każdy trafia. Tu jest
takie miejsce do umierania.

51
00:12:08,011 --> 00:12:09,675
Może dlatego ty tu trafiłeś?

52
00:12:09,759 --> 00:12:10,743
Przeznaczenie.

53
00:12:10,827 --> 00:12:12,667
Wiesz, słonie miały takie miejsce...

54
00:12:12,751 --> 00:12:13,908
Słonie?

55
00:12:13,992 --> 00:12:14,994
No, poważnie.

56
00:12:15,690 --> 00:12:18,164
Jestem śmiertelnie
poważny, jak kula w sercu.

57
00:12:18,715 --> 00:12:19,794
Jesteś tu sam?

58
00:12:20,454 --> 00:12:21,700
Już nie.

59
00:12:21,784 --> 00:12:22,886
I tak powinno być.

60
00:12:24,259 --> 00:12:25,774
Brakuje tylko muzyki.

61
00:12:27,959 --> 00:12:29,059
Zostań tam.

62
00:12:31,709 --> 00:12:32,724
Spokojnie.

63
00:12:35,223 --> 00:12:36,757
Zostaw mnie już.

64
00:12:37,354 --> 00:12:38,419
Już dobrze.

65
00:12:38,902 --> 00:12:40,442
To znaczy.

66
00:12:40,540 --> 00:12:42,117
Nie do końca, ale...

67
00:12:42,201 --> 00:12:43,571
zawsze mogło być gorzej.

68
00:12:56,185 --> 00:12:57,674
Teraz mi wyjdzie uważaj.

69
00:13:38,493 --> 00:13:40,468
Czas się dla ciebie zatrzymał, Piotr.

70
00:13:53,716 --> 00:13:54,896
Piotr.

71
00:13:56,081 --> 00:13:57,337
Zostaw mnie.

72
00:14:01,371 --> 00:14:02,487
Cholera.

73
00:14:02,571 --> 00:14:03,991
Ciebie to ciężko zabić.

74
00:14:07,046 --> 00:14:09,146
No i co jam z tobą zrobić, przybłędo? Co?

75
00:14:12,442 --> 00:14:13,981
Czemu miałbyś cokolwiek robić?

76
00:14:21,914 --> 00:14:23,048
Muszę iść.

77
00:14:23,132 --> 00:14:24,132
Dokąd?

78
00:14:30,738 --> 00:14:33,197
Nie dojdziesz do wyjścia
nim cię nie pospawamy.

79
00:14:42,738 --> 00:14:44,120
Nie patrz się tak na mnie.

80
00:14:44,795 --> 00:14:46,208
Mógłbym Cię tak zostawić,

81
00:14:46,891 --> 00:14:50,225
ale potem ciężko by było
wynieść śmierdzące zwłoki.

82
00:14:51,172 --> 00:14:52,201
Chociaż...

83
00:14:52,284 --> 00:14:54,284
znałem takich, co by nie wynosili.

84
00:15:00,411 --> 00:15:02,847
Najgorsze w tym
wszystkim jest to, przyjacielu,

85
00:15:06,623 --> 00:15:10,438
że zapach palonego mięsa
sprawia, że nadal robię się głodny.

86
00:15:15,214 --> 00:15:16,327
Powiedz mi.

87
00:15:16,899 --> 00:15:18,899
Boisz się bólu?

88
00:16:07,640 --> 00:16:09,267
Zostań tu, aż nie wrócę. Tak?

89
00:17:02,628 --> 00:17:04,174
Dawać go!

90
00:17:04,970 --> 00:17:07,070
Grupa wypierdalać.
Wypierdalać. Zabierz to.

91
00:17:37,224 --> 00:17:38,336
No i co tam?

92
00:17:38,976 --> 00:17:40,419
Jak minęła podróż?

93
00:17:45,700 --> 00:17:47,161
Dlaczego uciekałeś?

94
00:17:47,245 --> 00:17:48,319
Nie podobamy ci się?

95
00:17:59,083 --> 00:18:02,802
Pewnie wiesz, że to nie ładnie nic
nie mówić jak ktoś grzecznie pyta?

96
00:18:04,145 --> 00:18:05,995
Ostatni, który tak milczał...

97
00:18:07,203 --> 00:18:09,341
w sumie to on sam się zbawił.

98
00:18:11,258 --> 00:18:13,054
Myśmy mu tylko pomogli.

99
00:18:13,138 --> 00:18:14,138
Nieco...

100
00:18:15,051 --> 00:18:16,120
Tobie też możemy.

101
00:18:20,454 --> 00:18:21,488
Czego chcecie?

102
00:18:22,923 --> 00:18:23,923
My?

103
00:18:25,642 --> 00:18:27,531
My tylko niesiemy ludziom pomoc.

104
00:18:43,025 --> 00:18:45,635
O, przepraszam za mój brak dobrych manier.

105
00:18:45,719 --> 00:18:48,361
Przedstawiam grupę ludzi niosących innym

106
00:18:49,144 --> 00:18:50,559
nadzieję na zbawienie.

107
00:18:51,307 --> 00:18:52,285
Dobrze mówię?

108
00:18:52,369 --> 00:18:53,531
Dobrze!

109
00:18:58,254 --> 00:18:59,474
A ty?

110
00:18:59,558 --> 00:19:01,286
Chcesz być zbawiony?

111
00:19:04,035 --> 00:19:06,153
A może chcesz zostać jednym z nas?

112
00:19:06,237 --> 00:19:07,521
Dobrze ci z oczu patrzy.

113
00:19:10,345 --> 00:19:11,455
Bierzcie wszystko.

114
00:19:21,439 --> 00:19:23,024
Zostawcie mnie w spokoju.

115
00:19:26,718 --> 00:19:27,914
Obrażasz nas.

116
00:19:32,909 --> 00:19:35,914
My tylko chcemy ci pomóc, a
ty robisz z nas jakichś bandytów.

117
00:19:35,998 --> 00:19:36,921
Nie ładnie.

118
00:19:46,640 --> 00:19:47,899
No, powiedz.

119
00:19:50,383 --> 00:19:52,234
Nie chciałbyś takiego wdzianka?

120
00:19:53,828 --> 00:19:55,109
To są wasze sprawy.

121
00:19:55,696 --> 00:19:56,874
Idźcie swoją drogą.

122
00:20:08,071 --> 00:20:08,904
No dobra.

123
00:20:09,612 --> 00:20:10,612
Sam wybrałeś.

124
00:20:11,178 --> 00:20:12,186
Szczęka.

125
00:20:13,196 --> 00:20:14,364
Masz szansę.

126
00:20:14,448 --> 00:20:15,701
Daj to. Pokaż mu.

127
00:21:49,395 --> 00:21:52,595
Dobra zbierzcie co tam ma
i tamte fanty i spadamy.

128
00:23:52,904 --> 00:23:54,276
Dziś jest Boże Narodzenie.

129
00:23:55,281 --> 00:23:56,127
Chyba.

130
00:23:57,797 --> 00:23:58,819
Gorączka zeszła.

131
00:23:58,902 --> 00:24:00,130
Nie śmierdzi zgnilizną.

132
00:24:00,213 --> 00:24:02,213
Chociaż najładniej tez nie pachniesz.

133
00:24:03,231 --> 00:24:04,237
Wesołych Świąt.

134
00:24:08,668 --> 00:24:09,683
Dzięki.

135
00:24:13,648 --> 00:24:16,467
Ale nie uważam, żeby
to był wyjątkowy dzień.

136
00:24:17,716 --> 00:24:18,796
No tak.

137
00:24:18,880 --> 00:24:20,660
Święta nie są już takie jak kiedyś.

138
00:24:28,461 --> 00:24:29,491
Muszę iść.

139
00:24:32,737 --> 00:24:33,840
Po co?

140
00:24:33,931 --> 00:24:35,116
Gdzie ty idziesz?

141
00:24:35,767 --> 00:24:36,708
Muszę już iść.

142
00:24:37,261 --> 00:24:40,272
To się świetnie składa,
bo ja właśnie też miałem wychodzić.

143
00:24:43,423 --> 00:24:44,836
To krzyżyk na drogę.

144
00:24:44,920 --> 00:24:45,956
Gdzie idziemy?

145
00:24:46,713 --> 00:24:48,010
Ty nigdzie nie idziesz.

146
00:24:48,094 --> 00:24:49,292
Nie, no idę.

147
00:24:49,375 --> 00:24:51,220
Tylko, strasznie dzisiaj wieje.

148
00:24:54,475 --> 00:24:55,680
No to lepiej zostań.

149
00:24:57,185 --> 00:24:58,252
Też mi przygoda.

150
00:25:00,575 --> 00:25:01,567
Co za bzdury.

151
00:25:01,650 --> 00:25:03,126
Zostań. Wykuruj się.

152
00:25:03,781 --> 00:25:05,325
Kto odpowiada nim wysłucha,

153
00:25:05,409 --> 00:25:07,290
zdradza swoją bezmyślność.

154
00:25:07,374 --> 00:25:08,337
Żartujesz sobie.

155
00:25:08,420 --> 00:25:10,368
Nie, to ty chcesz teraz wychodzić.

156
00:25:10,452 --> 00:25:12,304
- A ty co anioł stróż?
- Dobrze wiesz.

157
00:25:12,388 --> 00:25:14,843
- To nie ja wpadłem w twoje ramiona.
- Ja wpadłem?

158
00:25:14,927 --> 00:25:15,929
- A nie?
- Nie

159
00:25:16,013 --> 00:25:17,651
No to jak się w nich znalazłeś?

160
00:25:59,700 --> 00:26:01,167
Niewielu ludzi zostało.

161
00:26:02,902 --> 00:26:04,184
Skąd właściwie jesteś?

162
00:26:07,830 --> 00:26:08,860
Znikąd.

163
00:26:09,706 --> 00:26:12,029
Z miejsca, którego już
nie ma. Co za różnica.

164
00:26:12,707 --> 00:26:13,945
Czyli coś nas łączy.

165
00:26:14,029 --> 00:26:15,311
Obaj jesteśmy znikąd.

166
00:26:16,602 --> 00:26:17,602
Piotr,

167
00:26:18,158 --> 00:26:19,776
powiedz mi coś więcej o sobie.

168
00:26:20,617 --> 00:26:21,662
Miałeś żonę?

169
00:26:28,805 --> 00:26:30,925
Co robiłeś,
zanim to wszystko szlag trafił?

170
00:26:31,008 --> 00:26:32,033
A po...

171
00:26:32,116 --> 00:26:33,668
O, gdzie jest nigdzie?

172
00:26:38,693 --> 00:26:39,849
Wiesz,

173
00:26:41,060 --> 00:26:43,060
moi najbliżsi już dawno odeszli

174
00:26:44,594 --> 00:26:45,735
i twoi chyba też.

175
00:26:48,499 --> 00:26:49,813
Myślisz, że to przypadek?

176
00:26:51,692 --> 00:26:52,546
Co?

177
00:26:52,630 --> 00:26:55,188
Czy to przypadek, że obu
nam nie wypaliła broń?

178
00:26:55,858 --> 00:26:57,510
Nie wiem, jakie to ma znaczenie.

179
00:26:59,444 --> 00:27:01,064
Dostaliśmy drugą szansę od losu.

180
00:27:01,919 --> 00:27:02,762
Szansę?

181
00:27:03,290 --> 00:27:05,431
Ludzkość jeszcze z żadnej nie skorzystała.

182
00:27:06,391 --> 00:27:07,828
Ludzie z natury są źli.

183
00:27:08,532 --> 00:27:09,624
Nie.

184
00:27:09,708 --> 00:27:11,658
Ludzie z natury są dobrzy, tylko...

185
00:27:12,854 --> 00:27:14,643
czasem o tym zapominają i...

186
00:27:15,546 --> 00:27:17,166
sprowadzają zło pod swój dach.

187
00:27:17,757 --> 00:27:18,770
Słuchaj,

188
00:27:19,393 --> 00:27:21,494
wiem, że dużo ci zawdzięczam

189
00:27:21,578 --> 00:27:22,759
i cały świat też,

190
00:27:22,842 --> 00:27:24,727
ale ludzie są źli.

191
00:27:24,810 --> 00:27:26,283
Widziałem to.

192
00:27:26,367 --> 00:27:29,218
Widziałem niewinnych,
którzy cierpieli. I wiesz co?

193
00:27:29,302 --> 00:27:31,502
Nikt, nie zaprasza mordercy pod swój dach.

194
00:27:33,186 --> 00:27:35,186
Rezygnujesz z każdej cząstki siebie.

195
00:27:35,676 --> 00:27:37,223
Nic nie możesz na to poradzić.

196
00:27:38,568 --> 00:27:41,788
Każdy twój ruch zamyka kolejne
drzwi, aż zostają tylko jedne.

197
00:27:47,544 --> 00:27:49,352
Miałeś swoją ulubioną piosenkę?

198
00:27:50,736 --> 00:27:51,802
Nie pamiętam.

199
00:27:57,269 --> 00:27:58,456
No to strzelaj.

200
00:27:59,108 --> 00:28:00,128
Rzuć tytułem.

201
00:28:17,023 --> 00:28:18,614
Było wiele fajnych piosenek.

202
00:28:26,030 --> 00:28:28,336
Stałeś tam,
jakbyś jakiegoś ducha zobaczył.

203
00:28:29,485 --> 00:28:30,851
Długo tu mieszkasz?

204
00:28:34,310 --> 00:28:35,758
Dlaczego tu zostałeś?

205
00:28:36,741 --> 00:28:38,254
A niby gdzie miałbym być?

206
00:28:38,338 --> 00:28:39,390
Gdziekolwiek.

207
00:28:40,334 --> 00:28:42,005
No, ale tu jest gdziekolwiek...

208
00:28:42,766 --> 00:28:43,773
i nigdzie.

209
00:28:45,643 --> 00:28:47,520
Mógłbyś dołączyć do jakiejś grupy.

210
00:28:51,190 --> 00:28:52,197
No to?

211
00:28:53,149 --> 00:28:54,256
Długo tu mieszkasz?

212
00:28:56,495 --> 00:28:58,087
Będzie kilka dni.

213
00:28:58,171 --> 00:28:59,187
Ile?

214
00:28:59,270 --> 00:29:00,316
Nie wiem.

215
00:29:01,693 --> 00:29:03,634
Kilkanaście, a może kilkadziesiąt.

216
00:29:03,717 --> 00:29:04,803
Co za różnica.

217
00:29:04,886 --> 00:29:06,808
Mam tyle lat, że nie muszę pamiętać.

218
00:29:09,005 --> 00:29:10,806
Owszem, mógłbym tak jak ty

219
00:29:10,889 --> 00:29:12,889
tułać się po świecie.

220
00:29:13,611 --> 00:29:15,818
Może bym i znalazł
jakąś inną ruinę, ale...

221
00:29:16,820 --> 00:29:18,149
Tu jest mój dom.

222
00:29:18,233 --> 00:29:19,738
Tu mam swój bezpieczny kąt.

223
00:29:20,528 --> 00:29:21,631
I czasem...

224
00:29:21,715 --> 00:29:23,042
ludzie tutaj wpadają

225
00:29:23,125 --> 00:29:24,257
z różnymi intencjami.

226
00:29:24,340 --> 00:29:25,640
A ja lubię wyzwania.

227
00:29:26,261 --> 00:29:27,803
Dzięki temu też nie bywam sam.

228
00:29:29,983 --> 00:29:31,142
Tylko...

229
00:29:31,226 --> 00:29:32,733
muzyki czasem brakuje.

230
00:29:35,088 --> 00:29:36,561
Niedaleko jest strumień.

231
00:29:38,033 --> 00:29:39,711
Nie dziwne, że wpadają tu ludzie.

232
00:29:40,545 --> 00:29:42,118
Czy dlatego ty tu wpadłeś?

233
00:29:42,202 --> 00:29:43,691
Dlaczego ja tu wpadłem?

234
00:29:43,775 --> 00:29:45,310
Bo tu niedaleko strumień jest.

235
00:29:54,363 --> 00:29:56,453
Pozwól, że cię jeszcze o coś zapytam.

236
00:29:58,453 --> 00:29:59,793
Daleko zawędrowałeś?

237
00:30:07,752 --> 00:30:09,520
Świat to wielkie koło.

238
00:30:13,285 --> 00:30:14,304
No tak.

239
00:30:15,763 --> 00:30:17,929
Dokąd można dojść chodząc w kółko?

240
00:30:22,178 --> 00:30:25,078
Jakim cudem znaleźliśmy
się w takim położeniu, w którym...

241
00:30:25,745 --> 00:30:27,788
wyznaczyliśmy sobie ścieżkę bez powrotu.

242
00:30:30,566 --> 00:30:32,718
Otacza cię świat wciąż pełen odcieni.

243
00:30:33,783 --> 00:30:35,050
A ty widzisz tylko mrok.

244
00:31:02,305 --> 00:31:04,812
Pamiętam jak dziesięć lat temu

245
00:31:04,895 --> 00:31:06,572
znaleźliśmy stary magazyn.

246
00:31:10,582 --> 00:31:12,641
Po trzech miesiącach żarcia psiej karmy

247
00:31:12,724 --> 00:31:14,423
myślałem, że sam zacznę szczekać.

248
00:31:19,476 --> 00:31:20,522
Ale to...

249
00:31:21,720 --> 00:31:22,973
Dobre czasy to były.

250
00:31:25,086 --> 00:31:27,893
Najlepsza była taka z
białym pudelkiem na etykiecie.

251
00:31:30,095 --> 00:31:31,445
Przetrwanie mimo wszystko.

252
00:31:31,943 --> 00:31:33,600
Brat brata by zeżarł.

253
00:31:38,371 --> 00:31:40,074
To ludzie zniszczyli ten świat.

254
00:31:41,003 --> 00:31:43,589
Chcieliśmy sobie uczynić
z Ziemi poddaną, a teraz...

255
00:31:43,673 --> 00:31:45,579
siedzimy pośrodku niczego

256
00:31:45,663 --> 00:31:47,393
i narzekamy na to jacy są ludzie.

257
00:31:48,439 --> 00:31:49,803
Dokąd z tym zmierzasz?

258
00:31:51,120 --> 00:31:52,440
Do ludzkiej natury.

259
00:31:54,304 --> 00:31:55,861
Destrukcja i narzekanie.

260
00:31:57,143 --> 00:31:58,156
No i co?

261
00:32:00,289 --> 00:32:01,311
I do posiłku.

262
00:32:01,394 --> 00:32:02,410
Smacznego.

263
00:32:03,287 --> 00:32:04,362
Masz coś do picia?

264
00:32:05,505 --> 00:32:06,566
A wiesz, że mam.

265
00:32:07,310 --> 00:32:08,868
Dawno nic nie jadłem.

266
00:32:08,952 --> 00:32:10,605
Można by to opić.

267
00:32:13,143 --> 00:32:15,083
Po tym to, albo oślepniemy,

268
00:32:17,393 --> 00:32:19,593
albo koniec świata będzie przyjemniejszy.

269
00:32:20,297 --> 00:32:22,489
Piłeś to już, czy chcesz na mnie testować?

270
00:32:22,573 --> 00:32:23,799
To były czasy.

271
00:32:23,883 --> 00:32:25,799
Szczególnie jak się miało jaja.

272
00:32:25,883 --> 00:32:26,890
Kurwa.

273
00:32:27,900 --> 00:32:29,441
Co to jest smar do czołu?

274
00:32:29,525 --> 00:32:31,051
Całe trzy butelki tego były.

275
00:32:32,154 --> 00:32:34,346
Kojarzysz te zamknięte strefy?

276
00:32:34,430 --> 00:32:35,858
Znalazłem taką z lotniskiem.

277
00:32:36,715 --> 00:32:37,793
Wtedy już grubo było.

278
00:32:37,876 --> 00:32:39,315
Mało kto tam już został, ale

279
00:32:39,399 --> 00:32:41,230
zdarzało się, że żarcie zostawiali.

280
00:32:41,747 --> 00:32:44,180
Pomyślałem sobie, że zakradnę się w nocy

281
00:32:44,263 --> 00:32:45,290
i przeszukam.

282
00:32:46,136 --> 00:32:47,262
No to idę

283
00:32:47,345 --> 00:32:48,293
ciemno

284
00:32:48,376 --> 00:32:49,468
zimno, strasznie.

285
00:32:50,485 --> 00:32:51,754
Ale znalazłem magazyn.

286
00:32:51,837 --> 00:32:52,852
Nie ruszony.

287
00:32:53,511 --> 00:32:54,931
Całe kupy zapasów.

288
00:32:55,021 --> 00:32:56,729
Podchodzę bliżej, patrzę na drzwi.

289
00:32:56,812 --> 00:32:57,821
Kłódka.

290
00:32:57,904 --> 00:32:58,845
Nietknięta.

291
00:32:58,928 --> 00:32:59,871
Jeszcze lepiej.

292
00:32:59,954 --> 00:33:01,324
Nikogo w środku nie było.

293
00:33:01,408 --> 00:33:02,515
Rozglądam się

294
00:33:03,070 --> 00:33:05,417
za czymś, czym mógłbym tę kłódkę rozwalić

295
00:33:05,501 --> 00:33:06,455
Znalazłem jakiś

296
00:33:06,538 --> 00:33:07,881
pręt czy łom.

297
00:33:07,965 --> 00:33:08,952
Wbijam.

298
00:33:09,035 --> 00:33:11,138
Naciągam, prężę się, napinam,

299
00:33:11,221 --> 00:33:13,191
aż w końcu kłódka "trach".

300
00:33:13,275 --> 00:33:15,075
Strzeliła, gdzieś poleciała.

301
00:33:15,780 --> 00:33:17,132
Uchylam drzwi,

302
00:33:17,216 --> 00:33:19,951
a one skrzypią tak jakby
umarłego chciały obudzić.

303
00:33:23,233 --> 00:33:24,580
Zaglądam do środka.

304
00:33:25,985 --> 00:33:28,011
Ciemniej, niż na zewnątrz,

305
00:33:28,095 --> 00:33:29,241
ale mówię "co tam".

306
00:33:29,924 --> 00:33:33,452
Jeden krok, drugi, trzeci.

307
00:33:33,536 --> 00:33:35,009
Już mam łom odkładać.

308
00:33:35,093 --> 00:33:36,687
Kiedy słyszę takie...

309
00:33:37,780 --> 00:33:38,983
sapanie.

310
00:33:39,067 --> 00:33:41,121
Patrzę. Ślepia się na mnie gapią.

311
00:33:41,847 --> 00:33:43,178
Myślę. Bestia jakaś.

312
00:33:44,111 --> 00:33:45,694
W duchu się już z matką witam.

313
00:33:45,778 --> 00:33:47,402
Nogi mam jak z waty.

314
00:33:47,486 --> 00:33:49,512
Oczy mi się przyzwyczajają do ciemności.

315
00:33:49,595 --> 00:33:50,735
Patrzę. Dzik.

316
00:33:55,425 --> 00:33:56,491
A może świnia?

317
00:33:57,548 --> 00:33:58,685
Dzika świnia.

318
00:34:02,031 --> 00:34:03,095
Niech będzie dzik.

319
00:34:04,028 --> 00:34:05,160
On się na mnie patrzy.

320
00:34:05,243 --> 00:34:06,495
Ja się patrzę na niego.

321
00:34:06,580 --> 00:34:08,102
I widzę. Szykuje się do ataku.

322
00:34:08,186 --> 00:34:09,198
I nogą.

323
00:34:10,344 --> 00:34:12,210
Ja sobie pomyślałem. Nie będę gorszy.

324
00:34:12,294 --> 00:34:13,717
No to na niego warczę.

325
00:34:14,812 --> 00:34:16,064
Łom na sztorc.

326
00:34:16,148 --> 00:34:17,130
On na mnie leci.

327
00:34:17,213 --> 00:34:18,342
A ja, hyc!

328
00:34:18,426 --> 00:34:19,420
W bok.

329
00:34:20,318 --> 00:34:22,260
Nie będę się z dzikiem bił przecież.

330
00:34:22,343 --> 00:34:23,409
Co ja głupi jestem?

331
00:34:23,495 --> 00:34:24,975
W każdym razie potknąłem się.

332
00:34:25,058 --> 00:34:27,199
Poleciałem gdzieś
w jakieś kartony, szmaty.

333
00:34:27,282 --> 00:34:29,480
Zakurzyło się, zapyliło
się. Zaplątałem się.

334
00:34:29,564 --> 00:34:31,129
Myślałem, że już dawno po mnie.

335
00:34:31,213 --> 00:34:32,824
Ale jakoś wyłażę.

336
00:34:33,573 --> 00:34:34,535
Cicho.

337
00:34:34,619 --> 00:34:35,821
Dzika...

338
00:34:35,905 --> 00:34:37,128
Nie ma.

339
00:34:37,212 --> 00:34:38,445
Poleciał gdzieś w mrok.

340
00:34:39,834 --> 00:34:41,409
Żarcia tez nie było.

341
00:34:41,493 --> 00:34:42,508
Ale...

342
00:34:43,605 --> 00:34:44,686
To było!

343
00:34:44,770 --> 00:34:47,084
I tak trzymam na specjalne okazje, bo to

344
00:34:47,168 --> 00:34:49,591
i na humor dobrze zrobi
i gdyby cię wszy oblazły

345
00:34:49,674 --> 00:34:50,690
to zdechną suki.

346
00:35:03,716 --> 00:35:04,990
Jedno jest pewne.

347
00:35:05,633 --> 00:35:07,817
Po tym żadnych robali mieć nie będziemy.

348
00:35:08,665 --> 00:35:10,239
Ludzkość to robactwo.

349
00:35:11,346 --> 00:35:12,539
A ty jak zwykle.

350
00:35:13,282 --> 00:35:15,595
Jakim cudem sobie
jeszcze w łeb nie strzeliłeś?

351
00:35:18,896 --> 00:35:19,975
Po kolei.

352
00:35:21,013 --> 00:35:22,612
To ilu ich zabiłeś, co?

353
00:35:22,696 --> 00:35:24,102
Dwóch, dwudziestu?

354
00:35:24,940 --> 00:35:26,299
Po co liczyć?

355
00:35:26,383 --> 00:35:27,636
Żeby nie stracić duszy.

356
00:35:29,692 --> 00:35:31,309
Nie wierzę w takie rzeczy.

357
00:35:31,393 --> 00:35:32,252
A w co wierzysz?

358
00:35:32,944 --> 00:35:33,818
W siłę...

359
00:35:34,375 --> 00:35:35,389
Tylko?

360
00:35:39,052 --> 00:35:42,070
Wierzyłem kiedyś w miłość,
ale ten świat przestał istnieć.

361
00:35:43,547 --> 00:35:47,226
Jakbyś nie znał cierpienia, to skąd
byś wiedział, że jesteś szczęśliwy?

362
00:38:56,417 --> 00:38:57,552
Kurwa.

363
00:41:05,528 --> 00:41:07,009
Dlaczego to robisz?

364
00:41:08,067 --> 00:41:09,073
Nie wiem.

365
00:41:10,558 --> 00:41:11,645
Muszę.

366
00:41:15,596 --> 00:41:17,728
Nienawidząc zabijasz swoja duszę.

367
00:41:20,211 --> 00:41:22,211
Po co mi dusza, jeżeli nie mam ciebie.

368
00:41:27,193 --> 00:41:28,880
Było lato, pamiętasz?

369
00:41:31,363 --> 00:41:35,210
Wzięliśmy samochód, namiot
i pojechaliśmy przed siebie.

370
00:41:38,506 --> 00:41:41,344
Wieczór na polanie, przy strumieniu.

371
00:41:41,428 --> 00:41:43,141
Siedzieliśmy jak teraz.

372
00:41:47,351 --> 00:41:49,358
Ty zauważyłeś je pierwszy.

373
00:41:50,319 --> 00:41:54,025
Małe, jasne punkciki
zapalały się jeden po drugim.

374
00:41:56,462 --> 00:41:59,322
Najpierw było ich kilka, a potem nad wodą

375
00:41:59,406 --> 00:42:01,143
było ich dziesiątki.

376
00:42:03,719 --> 00:42:04,847
Świetliki.

377
00:42:08,538 --> 00:42:10,935
Śmiałam się, że są to zaginione dusze,

378
00:42:11,018 --> 00:42:13,531
ale ty powiedziałeś, że
dusza nigdy się nie gubi.

379
00:42:23,660 --> 00:42:26,367
Zabijając odchodzisz wciąż dalej.

380
00:42:27,818 --> 00:42:28,821
Dalej?

381
00:42:31,650 --> 00:42:33,163
Dla mnie nie ma już dalej.

382
00:44:30,287 --> 00:44:31,847
Muchy dawno nie widziałem.

383
00:44:33,703 --> 00:44:35,557
Pewnie poleciały do ciepłych krajów.

384
00:44:36,939 --> 00:44:37,945
Serio.

385
00:44:39,276 --> 00:44:41,712
Ziąb dzisiaj większy niż
w radzieckiej lodówce.

386
00:44:42,548 --> 00:44:44,099
Zima to dopiero będzie.

387
00:44:46,909 --> 00:44:47,916
Muszę iść.

388
00:44:49,098 --> 00:44:50,098
Piotr, zaczekaj.

389
00:44:50,602 --> 00:44:51,666
Chcę ci pomóc.

390
00:44:54,816 --> 00:44:56,643
Nie twój problem, nie twoja sprawa.

391
00:44:57,494 --> 00:44:59,444
Co cię tam czeka na zewnątrz?

392
00:44:59,528 --> 00:45:00,535
Może sam nie wiesz.

393
00:45:00,619 --> 00:45:04,388
A może po prostu boisz się zatrzymać,
bo wtedy przypomnisz sobie kim jesteś.

394
00:45:04,472 --> 00:45:06,626
Zostań moim gościem,
jeszcze tylko dzisiaj.

395
00:45:32,543 --> 00:45:35,169
Znalazłem kiedyś takiego.
No wypisz wymaluj jak ty.

396
00:45:36,266 --> 00:45:38,104
Tylko bardziej wysuszony.

397
00:45:38,188 --> 00:45:40,841
To z kolei przypomniało
mi dosyć zabawną historię.

398
00:45:42,354 --> 00:45:43,360
Dawaj.

399
00:45:44,118 --> 00:45:47,349
Byłem wtedy z grupą
ocalałych. To były początki tego.

400
00:45:47,433 --> 00:45:48,624
Sam wiesz jak to było.

401
00:45:48,707 --> 00:45:50,497
Ludzie już opuszczali miasta,

402
00:45:50,581 --> 00:45:51,941
bo nie było co żreć.

403
00:45:52,943 --> 00:45:54,124
Jeden z nich miał mapę.

404
00:45:54,207 --> 00:45:56,248
Postanowili, że dojdą do jakiejś wiochy

405
00:45:56,331 --> 00:45:58,201
i tam spróbują przezimować.

406
00:45:59,084 --> 00:46:01,434
Po drodze któryś złamał nogę...

407
00:46:02,445 --> 00:46:03,968
Mówię ci paskudny widok.

408
00:46:04,052 --> 00:46:06,253
Kość wylazła na zewnątrz. Mięso rozwalone.

409
00:46:06,736 --> 00:46:07,742
Szkoda gadać.

410
00:46:08,259 --> 00:46:09,535
Cała reszta sobie poszła.

411
00:46:09,618 --> 00:46:10,626
No, ale...

412
00:46:10,709 --> 00:46:12,650
Mnie jakoś żal się zrobiło biedaka,

413
00:46:12,733 --> 00:46:14,819
więc postanowiłem, że go doprowadzę,

414
00:46:14,903 --> 00:46:17,143
bo tylko złamana noga, nie?

415
00:46:18,420 --> 00:46:20,036
Dwa dni łaziłem z nim.

416
00:46:20,973 --> 00:46:23,873
Śnieg padał wymieszany z
tym smrodem w powietrzu.

417
00:46:24,708 --> 00:46:27,215
Dwa dni zajęło mi zanim ich dogoniłem.

418
00:46:28,513 --> 00:46:30,292
Wszyscy doszli do wioski

419
00:46:30,376 --> 00:46:32,376
i nic ich nie zastanowiło, że...

420
00:46:32,923 --> 00:46:34,956
ani chałupy nie zniszczone

421
00:46:35,040 --> 00:46:37,098
cisza jakaś taka nienaturalna,

422
00:46:37,985 --> 00:46:41,222
a już zupełnie nic ich nie
tknęło, że śniegu w ogóle nie ma.

423
00:46:42,083 --> 00:46:43,024
Z resztą

424
00:46:43,107 --> 00:46:45,107
pewnie jak i oni pobiegłbym do ciepła.

425
00:46:45,638 --> 00:46:48,086
Prawie sobie wtedy palce u nóg odmroziłem.

426
00:46:48,756 --> 00:46:50,856
Gdyby nie to. że znalazłem ich w chałupie.

427
00:46:51,706 --> 00:46:52,732
Wszyscy leżeli

428
00:46:53,236 --> 00:46:54,250
cisi tacy

429
00:46:55,294 --> 00:46:56,386
spokojni

430
00:46:56,470 --> 00:46:57,483
jak to trupy.

431
00:46:58,106 --> 00:46:59,615
W pokoju obok inni,

432
00:46:59,698 --> 00:47:02,244
ale starsi. Tacy już bardziej wysuszeni.

433
00:47:04,868 --> 00:47:08,311
Ci durnie przerzucili
ciała i sami zajęli ich miejsce

434
00:47:09,976 --> 00:47:11,435
i zaczęli się grzać

435
00:47:11,519 --> 00:47:13,323
przy radioaktywnym pręcie.

436
00:47:14,945 --> 00:47:16,254
Mówię ci...

437
00:47:16,338 --> 00:47:18,450
Zwiewałem tak, że aż się kurzyło.

438
00:47:20,684 --> 00:47:22,014
A co z nim się stało?

439
00:47:22,098 --> 00:47:23,105
Z kim?

440
00:47:25,473 --> 00:47:26,872
Z tym co złamał nogę?

441
00:47:27,681 --> 00:47:28,688
Doniosłem...

442
00:47:30,550 --> 00:47:32,170
zamarznięte zwłoki.

443
00:47:34,768 --> 00:47:35,775
Widzisz,

444
00:47:36,732 --> 00:47:38,283
i to mnie w tobie zastanawia.

445
00:47:40,915 --> 00:47:43,301
Przejąłeś się losem człowieka,
a to z kolei

446
00:47:43,385 --> 00:47:46,611
pozwala mi myśleć, że życie
ludzkie ma dla ciebie znaczenie.

447
00:47:48,223 --> 00:47:49,329
Nie każde.

448
00:47:49,413 --> 00:47:50,698
A na przykład życie psa?

449
00:47:53,403 --> 00:47:54,423
Życie to życie.

450
00:47:57,073 --> 00:47:59,420
No ten człowiek pewnie
nie powiedziałby tego.

451
00:48:00,877 --> 00:48:01,883
Pies też.

452
00:48:08,014 --> 00:48:10,341
A może wszyscy jesteśmy zwierzętami.

453
00:48:10,425 --> 00:48:13,204
Zwierzęta też łączą się w pary,

454
00:48:13,288 --> 00:48:15,681
zabijają, odczuwają niesprawiedliwość.

455
00:48:16,170 --> 00:48:17,743
Być może nawet szukają zemsty.

456
00:48:18,621 --> 00:48:19,767
A ty szukasz?

457
00:48:20,546 --> 00:48:21,587
Czego?

458
00:48:21,670 --> 00:48:22,676
Zemsty.

459
00:48:23,708 --> 00:48:25,161
Dasz mi wyjść jak ci powiem?

460
00:48:29,236 --> 00:48:30,329
To może inaczej.

461
00:48:32,372 --> 00:48:34,040
Spotkałem kiedyś księdza.

462
00:48:34,124 --> 00:48:35,224
Na litość boską.

463
00:48:35,823 --> 00:48:38,478
I ten ksiądz, wyobraź
sobie zmienił moje życie.

464
00:48:38,562 --> 00:48:40,562
Tyle miałem wspólnego z kościołem, co...

465
00:48:42,059 --> 00:48:43,505
co ty z poczuciem humoru.

466
00:48:44,838 --> 00:48:45,858
Wierzysz w fatum?

467
00:48:48,301 --> 00:48:49,630
A nie, nie...

468
00:48:50,265 --> 00:48:51,776
Ty wierzysz w tę swoją zemstę.

469
00:48:52,998 --> 00:48:54,304
W każdym razie ten ksiądz

470
00:48:55,074 --> 00:48:57,215
uświadomił mi,
że wszystko co robimy wpływa

471
00:48:57,298 --> 00:48:59,298
na to, co nam się przydarza.

472
00:49:00,016 --> 00:49:01,222
No takie właśnie fatum.

473
00:49:01,905 --> 00:49:03,556
To nie fatum tylko karma.

474
00:49:04,945 --> 00:49:06,098
Może być i karma.

475
00:49:07,702 --> 00:49:09,701
On miał całkiem sporo wiernych, bo...

476
00:49:10,568 --> 00:49:12,254
ciekawe i mądre rzeczy opowiadał.

477
00:49:13,671 --> 00:49:15,699
Ja też postanowiłem chwilę tam zostać,

478
00:49:15,782 --> 00:49:17,733
bo wyobraź sobie to było zaraz po tym,

479
00:49:17,816 --> 00:49:20,874
jak wpadłem w łapy
wariatów co prawie mnie zjedli.

480
00:49:21,536 --> 00:49:22,570
Prawie?

481
00:49:23,386 --> 00:49:24,395
A co zabiłeś ich?

482
00:49:25,336 --> 00:49:26,533
A ciebie zabiłem?

483
00:49:34,365 --> 00:49:35,825
Wyobraź sobie, że masz duszę

484
00:49:36,682 --> 00:49:41,377
i każdy uczynek zostawia w niej skazę,
a każde morderstwo jest jak otwarta rana

485
00:49:41,460 --> 00:49:43,109
przez, którą wkrada się mrok

486
00:49:44,066 --> 00:49:45,758
i ten mrok w końcu cię pochłonie.

487
00:49:47,378 --> 00:49:48,543
Za każdym razem,

488
00:49:48,627 --> 00:49:50,346
gdy czynisz zło, albo...

489
00:49:50,430 --> 00:49:52,244
omijasz kogoś w potrzebie

490
00:49:52,328 --> 00:49:54,034
obojętny na jego los

491
00:49:54,778 --> 00:49:56,471
twoja dusza nasiąka tym mrokiem

492
00:49:57,942 --> 00:49:59,942
i ten mrok zaczyna się rozprzestrzeniać

493
00:50:01,332 --> 00:50:03,332
najpierw na twoich najbliższych,

494
00:50:03,822 --> 00:50:06,009
potem na ludzi wokół ciebie, aż w końcu...

495
00:50:06,906 --> 00:50:10,033
stajesz się tak toksyczny, że
sama twoja obecność zabija.

496
00:50:12,380 --> 00:50:13,816
Tylko ten mrok nie znika.

497
00:50:13,900 --> 00:50:14,906
Zostaje.

498
00:50:16,423 --> 00:50:17,791
Nie da się zmyć krwi.

499
00:50:23,008 --> 00:50:26,146
Ale tacy ludzie jak ten ksiądz
jeszcze zmienią ten świat.

500
00:50:31,354 --> 00:50:33,001
Ten świat pożre ich wszystkich.

501
00:52:07,656 --> 00:52:09,329
Spokojnie

502
00:52:12,580 --> 00:52:14,580
mamy jedzenie.

503
00:53:00,837 --> 00:53:03,359
Przyjacielu!

504
00:53:09,237 --> 00:53:10,488
Przyjacielu.

505
00:53:13,939 --> 00:53:15,426
Spróbuj w innym języku.

506
00:53:17,870 --> 00:53:19,275
Hello, friend.

507
00:53:21,203 --> 00:53:22,227
Gdzie on jest?

508
00:53:24,891 --> 00:53:26,055
Kto?

509
00:53:27,695 --> 00:53:29,086
Gdzie jest trzeci?

510
00:53:30,076 --> 00:53:31,516
Jaki trzeci?

511
00:53:31,600 --> 00:53:34,239
Nie ma trzeciego. Kaput. Kaplica.

512
00:53:34,323 --> 00:53:35,380
Stój.

513
00:53:36,423 --> 00:53:38,423
Słuchaj, mamy jedzenie.

514
00:53:39,345 --> 00:53:41,465
Spokojnie. No, nie wygłupiaj się.

515
00:53:43,902 --> 00:53:44,924
Gdzie on jest?

516
00:53:49,387 --> 00:53:50,967
Rozchorował się.

517
00:53:52,893 --> 00:53:55,766
Spokojnie, będziesz do mnie strzelał?

518
00:54:06,481 --> 00:54:08,302
Zabiłeś mnie.

519
00:54:16,037 --> 00:54:17,349
Widziałeś?

520
00:54:19,030 --> 00:54:21,030
On jest pierdolnięty.

521
00:54:23,077 --> 00:54:24,757
Widziałeś?

522
00:54:24,841 --> 00:54:26,841
Zabił mnie.

523
00:56:25,841 --> 00:56:27,549
Nieźle dzisiaj grzmi.

524
00:56:27,633 --> 00:56:29,209
Na twoim miejscu bym został.

525
00:56:33,743 --> 00:56:35,518
Nie będę tu siedział wietrznie.

526
00:56:36,225 --> 00:56:38,656
Ja cię tutaj nie trzymam.
Możesz iść, ale...

527
00:56:38,740 --> 00:56:40,450
Nie przepuściłbym takiej herbaty.

528
00:56:44,873 --> 00:56:46,195
Cudowny aromat.

529
00:56:54,320 --> 00:56:55,982
Dziś będzie wspaniały dzień.

530
00:57:08,741 --> 00:57:09,815
Co z tego masz?

531
00:57:12,439 --> 00:57:14,823
Być może potrzebujesz przebaczenia, ale...

532
00:57:14,907 --> 00:57:16,308
nie masz kogo o nie prosić.

533
00:57:18,075 --> 00:57:21,821
Dlaczego uważasz, że mój
świat jest gorszy od twojego?

534
00:57:21,905 --> 00:57:23,131
Nie gorszy...

535
00:57:23,695 --> 00:57:25,007
smutniejszy,

536
00:57:26,640 --> 00:57:28,376
bo bez miłości i bez nadziei.

537
00:57:29,272 --> 00:57:31,298
Co ciebie tak ciągnie, tam na zewnątrz?

538
00:57:35,716 --> 00:57:36,818
Jej już nie odzyskasz.

539
00:57:38,800 --> 00:57:40,025
Zamknij się.

540
00:57:43,197 --> 00:57:45,447
Twoja pogoń prowadzi donikąd.

541
00:57:45,531 --> 00:57:47,944
Tutaj ludzie giną i
trzeba się z tym pogodzić.

542
00:57:48,028 --> 00:57:49,736
Ten świat jest skażony śmiercią.

543
00:57:52,298 --> 00:57:53,917
Ci niewinni giną jako pierwsi.

544
00:57:55,490 --> 00:57:58,169
Być może to dla niej
błogosławieństwo. Nie pomyślałeś?

545
00:57:58,756 --> 00:58:00,761
Jaki jest sens w tworzeniu większego...

546
00:58:00,845 --> 00:58:01,898
Przestań!

547
00:58:02,697 --> 00:58:05,635
Za każdym razem, gdy
doświadcza cię los to ty

548
00:58:05,719 --> 00:58:07,521
decydujesz, czy zostaniesz zraniony,

549
00:58:07,605 --> 00:58:09,005
czy staniesz się mądrzejszy.

550
00:58:09,089 --> 00:58:12,392
Więc im więcej rzeczy cię rani,
tym mądrzejszy powinieneś się stać.

551
00:58:12,476 --> 00:58:13,776
- Przestań.
- No powiedz...

552
00:58:13,860 --> 00:58:15,178
Powiedz jak miała na imię.

553
00:58:15,262 --> 00:58:16,602
Przestań.

554
00:58:17,684 --> 00:58:19,251
Agnieszka? Weronika?

555
00:58:20,347 --> 00:58:21,603
A może Ofelia?

556
00:58:22,326 --> 00:58:23,997
No, to brzmi dramatycznie.

557
00:58:34,356 --> 00:58:35,549
Nie pamiętasz.

558
00:58:42,846 --> 00:58:44,452
Nie pamiętasz jej imienia.

559
00:58:51,953 --> 00:58:52,953
Piotr.

560
00:58:54,050 --> 00:58:55,186
Posłuchaj tego.

561
00:59:20,353 --> 00:59:21,359
Ania.

562
01:00:57,251 --> 01:00:58,325
I nie działa.

563
01:01:03,768 --> 01:01:05,830
Wszystko co dobre szybko się kończy,

564
01:01:12,367 --> 01:01:14,367
a nie ma czym zalać smutków.

565
01:01:15,410 --> 01:01:17,088
To było dobre życie, wiesz.

566
01:01:17,966 --> 01:01:20,428
To, w którym muzyka
była tak łatwo dostępna.

567
01:01:21,331 --> 01:01:22,762
Jej brakuje mi najbardziej.

568
01:01:24,197 --> 01:01:27,103
Tego że, pozwalała na chwilę zapomnieć

569
01:01:28,620 --> 01:01:29,917
lub na zawsze pamiętać.

570
01:01:34,158 --> 01:01:35,760
Świat to okrutne miejsce.

571
01:01:37,085 --> 01:01:38,963
Każdego rzuci na kolana

572
01:01:39,047 --> 01:01:40,367
i nie pozwoli wstać.

573
01:01:41,868 --> 01:01:44,538
I to od nas zależy, czy
pozwolimy, aby taki był.

574
01:01:47,119 --> 01:01:49,083
Będzie cię kopał i walił

575
01:01:49,166 --> 01:01:51,913
za każdym razem, kiedy
będziesz próbował się podnieść.

576
01:01:52,883 --> 01:01:54,883
Tak długo, aż sięgniesz dna.

577
01:01:56,860 --> 01:01:58,576
Ale dzięki naszej walce

578
01:01:58,660 --> 01:02:00,078
pojawia się promyk nadziei

579
01:02:00,924 --> 01:02:03,531
i ten promyk może odbudować
nawet zniszczony świat.

580
01:02:09,721 --> 01:02:11,144
Mojżesz się jąkał

581
01:02:11,881 --> 01:02:13,303
Gideon był tchórzem.

582
01:02:14,401 --> 01:02:15,661
Abraham był stary.

583
01:02:16,385 --> 01:02:18,167
Marii brakowało doświadczenia.

584
01:02:18,770 --> 01:02:19,869
Cicho.

585
01:02:21,272 --> 01:02:22,876
Piotr miał trudny charakter,

586
01:02:22,960 --> 01:02:23,964
a Paweł...

587
01:02:25,388 --> 01:02:26,762
Paweł był mordercą.

588
01:02:31,065 --> 01:02:33,065
Bóg nie powołuje uzdolnionych

589
01:02:33,808 --> 01:02:35,808
ale uzdalnia powołanych.

590
01:02:44,743 --> 01:02:46,271
Chciałem się tylko schronić.

591
01:02:47,333 --> 01:02:48,890
Nie mam złych zamiarów.

592
01:02:51,550 --> 01:02:52,857
Wpuść mnie.

593
01:02:53,467 --> 01:02:54,552
Jesteś tutaj sam?

594
01:02:56,208 --> 01:02:57,633
Nie, no daj spokój.

595
01:03:05,383 --> 01:03:06,907
Coś ty zrobił?

596
01:03:14,489 --> 01:03:15,902
Chyba był sam.

597
01:03:16,892 --> 01:03:18,366
Dlaczego go zabiłeś?

598
01:03:19,110 --> 01:03:20,612
To był człowiek.

599
01:03:23,482 --> 01:03:24,999
On mógł zabić nas.

600
01:03:28,753 --> 01:03:30,627
Czy ty naprawdę nie masz już duszy?

601
01:03:34,091 --> 01:03:35,749
A ty nie chciałeś mnie zabić?

602
01:03:36,685 --> 01:03:38,685
To dlaczego nacisnąłeś na spust?

603
01:03:39,875 --> 01:03:41,411
Jesteś pewien, że to zrobiłem?

604
01:03:43,255 --> 01:03:45,255
Zabiłeś go bez powodu.

605
01:03:50,484 --> 01:03:51,916
Ty co, lepszy?

606
01:03:53,045 --> 01:03:54,103
Nie.

607
01:03:56,959 --> 01:03:58,257
Nigdy?

608
01:03:58,341 --> 01:04:00,149
Nigdy nie zabiłeś bez powodu?

609
01:04:01,186 --> 01:04:02,317
Tak. Zabiłem

610
01:04:03,097 --> 01:04:04,117
kobietę.

611
01:04:06,807 --> 01:04:08,571
Zrobiłem to przez swój strach

612
01:04:09,691 --> 01:04:11,051
to był wypadek, chociaż...

613
01:04:12,287 --> 01:04:13,927
Czy mam prawo się tłumaczyć?

614
01:04:15,590 --> 01:04:17,893
Odkąd dotarło do mnie,
że mam duszę to boli.

615
01:04:18,751 --> 01:04:20,113
Cholernie boli.

616
01:04:21,410 --> 01:04:22,677
Co z tego?

617
01:04:22,761 --> 01:04:23,977
Każdego coś boli.

618
01:04:25,674 --> 01:04:27,213
Tak długo na ciebie czekałem.

619
01:04:28,243 --> 01:04:29,300
Spójrz,

620
01:04:30,174 --> 01:04:32,293
dokąd zaprowadziła nas ta droga.

621
01:04:32,377 --> 01:04:34,377
Donikąd. Kpina, prawda?

622
01:04:35,484 --> 01:04:37,137
Nigdy nie idzie się donikąd.

623
01:05:06,730 --> 01:05:10,219
<i>Dzisiaj porozmawiamy o tym
jak konflikty wielkich mocarstw</i>

624
01:05:10,303 --> 01:05:11,783
<i>wpływają na turystykę.</i>

625
01:05:12,353 --> 01:05:15,983
<i>Podróżnik, fotograf, autor
programów podróżniczych</i>

626
01:05:16,066 --> 01:05:17,040
<i>Dzień Dobry.</i>

627
01:05:17,123 --> 01:05:21,192
<i>Nie ukrywam, że Pana postać
jest dla mnie bardzo inspirująca...</i>

628
01:05:27,553 --> 01:05:29,575
<i>...dla słuchaczy oraz dla samej siebie,</i>

629
01:05:29,658 --> 01:05:32,878
<i>bo również jestem fanką podróży</i>

630
01:05:32,962 --> 01:05:35,134
<i>i mam takie pierwsze pytanie</i>

631
01:05:35,218 --> 01:05:39,861
<i>Czy podczas podróży często
Panu pomagają lokalni mieszkańcy?</i>

632
01:05:39,945 --> 01:05:44,152
<i>Tak, regularnie pomagają, bo
regularnie przytrafiają nam się dziwn...</i>

633
01:05:45,479 --> 01:05:47,051
Piotr, chcesz kurtkę?

634
01:05:47,635 --> 01:05:48,638
No.

635
01:05:51,741 --> 01:05:56,132
<i>W Brazylii mieliśmy do czynienia
z zepsutym samochodem,</i>

636
01:05:56,215 --> 01:05:59,572
<i>Pomagał nam wtedy Hose
właściciel jednej z kawiarni.</i>

637
01:05:59,655 --> 01:06:02,152
<i>Świetnie to wspominam
i mamy kontakt do dziś.</i>

638
01:06:02,634 --> 01:06:05,450
<i>A czy z tymi ludźmi
utrzymuje pan kontakty?</i>

639
01:06:05,533 --> 01:06:10,577
<i>Są to jakieś zażyłości, przyjaźnie.
Jak to wygląda?</i>

640
01:06:10,661 --> 01:06:15,023
<i>Tak i polecam zdecydowanie mieć
kontakt z ludźmi na całym świecie</i>

641
01:06:15,106 --> 01:06:17,485
<i>jeżeli się dużo podróżuje,
bo ja przed wyjazdem</i>

642
01:06:17,568 --> 01:06:21,131
<i>jadąc w konkretny rejon świata
często po prostu koresponduję</i>

643
01:06:21,214 --> 01:06:24,244
<i>Nawet nie zawsze z ludźmi z danego kraju,
do którego jadę,</i>

644
01:06:24,327 --> 01:06:26,458
<i>bo nie zawsze jest tak,
że znam wszystkich.</i>

645
01:06:26,558 --> 01:06:27,558
<i>Ale...</i>

646
01:06:32,476 --> 01:06:33,430
Ania

647
01:06:33,513 --> 01:06:36,991
<i>Rozumiem, a czy miał Pan w
swoim życiu takie doświadczenie,</i>

648
01:06:37,074 --> 01:06:39,594
<i>że musiał Pan odwołać lub
przełożyć swój wyjazd...</i>

649
01:06:41,829 --> 01:06:45,536
<i>nie ze względu na
sytuację polityczną, wojenną?</i>

650
01:06:48,374 --> 01:06:51,174
<i>Kilka dni temu odwołałem wyjazd do Chin,</i>

651
01:06:51,257 --> 01:06:52,630
<i>ponieważ jak wiemy...</i>

652
01:06:53,332 --> 01:06:55,931
<i>panuje tam wojna. Spadają
bomby na chińskie miasta.</i>

653
01:06:56,014 --> 01:06:58,966
<i>Nie wiem,
czy ten wyjazd dojdzie do skutku.</i>

654
01:06:59,049 --> 01:07:01,793
<i>Oczywiście, że z wiadomych
względów bezpieczeństwa.</i>

655
01:07:06,110 --> 01:07:08,890
<i>Sytuacja w Chinach
będzie coraz spokojniejsza.</i>

656
01:07:08,973 --> 01:07:13,072
<i>Wszyscy żyjemy
aktualnymi wydarzeniami tam,</i>

657
01:07:13,155 --> 01:07:14,546
<i>więc trzymamy mocno kciuki</i>

658
01:07:14,629 --> 01:07:18,165
<i>i tym smutnym akcentem zapraszam Państwa</i>

659
01:07:18,248 --> 01:07:22,034
<i>na piosenkę zespołu Anarchy "My angel".</i>

660
01:07:22,117 --> 01:07:24,117
<i>Wracamy po piosence.</i>

661
01:07:34,741 --> 01:07:37,910
<i>Uwaga. To jest komunikat
systemu alarmowego.</i>

662
01:07:37,993 --> 01:07:42,073
<i>Wykryto atak rakietowy na
terenie Rzeczpospolitej Polskiej.</i>

663
01:07:42,176 --> 01:07:44,462
<i>Znajdź chronienie w bezpiecznym miejscu</i>

664
01:07:44,545 --> 01:07:47,756
<i>preferowane pod ziemią
lub w solidnym budynku.</i>

665
01:07:47,840 --> 01:07:50,647
<i>Z dala od okien i ścian zewnętrznych.</i>

666
01:08:59,072 --> 01:09:01,147
Możesz mnie zabić. Jestem gotowy.

667
01:09:02,283 --> 01:09:03,457
Od dawna jestem gotowy,

668
01:09:13,238 --> 01:09:15,238
Piotr.

669
01:09:17,482 --> 01:09:18,804
Wróć do mnie.

670
01:09:46,761 --> 01:09:47,928
Piotr.

671
01:10:52,430 --> 01:10:53,883
Brakuje tylko muzyki.

672
01:10:54,599 --> 01:10:55,757
Długo tu mieszkasz?

673
01:10:55,840 --> 01:10:58,754
Nie wiem. Mam tyle
lat, że nie muszę pamiętać.

674
01:11:04,591 --> 01:11:08,243
Wyobraź sobie to było zaraz po tym,
jak wpadłem w łapy jakichś wariatów,

675
01:11:08,326 --> 01:11:10,002
co prawie mnie zjedli.

676
01:11:10,085 --> 01:11:11,912
Słuchaj, mamy jedzenie.

677
01:11:11,995 --> 01:11:13,458
Chciałem się tylko schronić.

678
01:11:14,476 --> 01:11:15,795
Jesteś tutaj sam?

679
01:12:36,685 --> 01:12:38,685
Co to jest?

680
01:12:41,382 --> 01:12:43,035
Jaki piękny.

681
01:12:43,825 --> 01:12:45,557
Śliczny dziękuję.

682
01:12:50,113 --> 01:12:53,815
- Co czytasz?
- Wiesz co, akurat o nawłoci.

683
01:12:55,139 --> 01:12:57,139
<i>Co za dziwna nazwa?</i>

684
01:13:10,267 --> 01:13:12,377
<i>Nawłódź czy nawłoc?</i>

685
01:13:12,461 --> 01:13:16,601
<i>Tak, bo mamy w ogrodzie i
czytam, czy to jest chwast czy nie.</i>

686
01:13:18,215 --> 01:13:20,337
<i>Ale chyba nie, bo robi się z niej herbatę.</i>

687
01:13:20,420 --> 01:13:23,686
<i>Może napijemy się wieczorem?</i>



