1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.LT

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.LT

3
00:00:16,558 --> 00:00:17,684
Sorka.

4
00:00:28,361 --> 00:00:30,864
DARMOWE PRÓBKI!

5
00:00:40,415 --> 00:00:41,666
ŻARCIE DLA ROBALI

6
00:00:41,708 --> 00:00:42,751
SPOCZYWAJ W GNOJU

7
00:00:49,758 --> 00:00:52,969
KOMU GAŁĘ?

8
00:00:56,181 --> 00:01:01,811
TU LEŻY SARAH SQIRM
ur. 1962 - zm. 2025

9
00:01:07,859 --> 00:01:10,028
Sarah, wchodzisz za pięć minut!

10
00:01:10,111 --> 00:01:11,196
WEJŚCIE NA SCENĘ

11
00:01:14,282 --> 00:01:16,659
A ta jeszcze bez makijażu...

12
00:01:16,743 --> 00:01:18,995
Chwileczkę, jestem nago!

13
00:01:58,868 --> 00:01:59,953
Gotowa!

14
00:02:00,036 --> 00:02:02,038
Masz coś na...

15
00:02:02,580 --> 00:02:04,207
Chcesz kropelki?

16
00:02:07,460 --> 00:02:08,837
Fuj. Jeszcze gorzej.

17
00:02:09,379 --> 00:02:13,508
Idź tam i przypomnij im,
po co Bóg wymyślił torebkę na rzygi.

18
00:02:13,591 --> 00:02:17,095
<i>Zróbcie hałas dla Sarah Squirm!</i>

19
00:02:17,178 --> 00:02:19,681
<i>Na żywo - z krwi i kości!</i>

20
00:02:22,225 --> 00:02:25,603
SARAH SQUIRM:
NA ŻYWO I WE WŁASNEJ OSOBIE

21
00:02:36,990 --> 00:02:38,283
Dobra, stulić dzioby!

22
00:02:38,825 --> 00:02:40,451
Walcie się!

23
00:02:40,535 --> 00:02:43,454
Ledwo tu dotarłam.

24
00:02:43,538 --> 00:02:47,917
Całą noc taka sraka,
że aż zgięła mnie w pół.

25
00:02:48,001 --> 00:02:51,588
Oj, wybaczcie, że używam własnego odbytu.

26
00:02:51,671 --> 00:02:53,590
A wasze co? Kurzą się w garażu?

27
00:02:53,673 --> 00:02:54,841
Gońcie się.

28
00:02:57,218 --> 00:03:00,096
No dobra, może go nadużywam.

29
00:03:00,180 --> 00:03:03,099
Mam tyle hemoroidów,
że człapię jak kaczka.

30
00:03:03,183 --> 00:03:08,354
Mam tyle hemoroidów, że mogę
czytać własną dupę jak brajla.

31
00:03:08,438 --> 00:03:11,357
Twierdzi, że źle się podcieram.

32
00:03:11,441 --> 00:03:13,568
Leci ze mnie tyle gówna...

33
00:03:13,651 --> 00:03:15,236
Hej, ty, oczy mam wyżej!

34
00:03:15,320 --> 00:03:18,865
Leci ze mnie tyle gówna,

35
00:03:18,948 --> 00:03:23,745
że lekarze wywiercili mi
drugi odbyt, żeby rozładować korek.

36
00:03:23,828 --> 00:03:29,292
A moje siki są gorsze od gówna.

37
00:03:29,375 --> 00:03:33,880
Jestem tak odwodniona,
że szczam gęstym, brunatnym sosem.

38
00:03:33,963 --> 00:03:37,550
Jak stara musztarda,

39
00:03:38,718 --> 00:03:44,140
która z pluskiem ląduje na dnie
muszli tworząc lśniącą spiralę.

40
00:03:44,224 --> 00:03:45,975
To jest dla was obrzydliwe?

41
00:03:46,059 --> 00:03:48,645
A słyszeliście o wojnie w Wietnamie?

42
00:03:48,728 --> 00:03:50,772
To dopiero było obrzydliwe.

43
00:03:50,855 --> 00:03:51,981
Gdzie wtedy byliście?

44
00:03:52,065 --> 00:03:53,858
Wiecie, co mnie wkurwia?

45
00:03:53,942 --> 00:03:57,570
Jak ludzie mówią "jedynka” i "dwójka”.

46
00:03:57,654 --> 00:03:59,739
Siadanie na kiblu to nie system binarny!

47
00:03:59,822 --> 00:04:02,367
To spektrum!

48
00:04:02,992 --> 00:04:06,371
Moje siki są tak gęste,
a gówno tak rzadkie,

49
00:04:06,454 --> 00:04:08,414
że niezależnie od tego, co zrobię,

50
00:04:08,498 --> 00:04:10,667
że za każdym razem wyjdzie "jeden i pół”.

51
00:04:17,340 --> 00:04:22,679
No co?
Jakiego rodzaju show się spodziewaliście?

52
00:04:24,681 --> 00:04:26,391
"Moja żona to zdzira...

53
00:04:27,600 --> 00:04:31,813
Moja żona to zdzira, moja matka to suka,
a ja jestem zbyt tępy, żeby je rozróżnić.”

54
00:04:36,025 --> 00:04:37,026
Skupcie się.

55
00:04:37,110 --> 00:04:39,237
Po co ci okulary?

56
00:04:39,320 --> 00:04:42,532
Żeby lepiej widzieć moje
dojrzewające ciało, zboku?

57
00:04:42,615 --> 00:04:44,951
Chora jesteś?
Patrzysz w dół do końca występu.

58
00:04:45,034 --> 00:04:46,995
Ale serio, fajna koszulka.
Skąd masz?

59
00:04:47,078 --> 00:04:49,539
Ze sklepu?
Mam cię - frajerko.

60
00:04:49,622 --> 00:04:51,916
Koniec tego -
zniszczę każdą pizdę na sali!

61
00:04:52,000 --> 00:04:57,714
Kto chce pocisk, niech wstanie.

62
00:04:57,797 --> 00:04:59,674
No proszę! Wstań, jak masz jaja.

63
00:05:01,467 --> 00:05:04,387
"Nie no jak to? Nie śmiałabym wstać.”

64
00:05:04,470 --> 00:05:06,222
Wy dwaj - obróćcie się.

65
00:05:06,306 --> 00:05:08,808
Trzysta sześćdziesiąt stopni.

66
00:05:08,891 --> 00:05:10,643
Gdzie się nauczyliście tak ładnie kręcić?

67
00:05:10,727 --> 00:05:12,020
W kiblu, wy gnojki?

68
00:05:12,103 --> 00:05:14,564
Koniec tego dobrego!

69
00:05:15,648 --> 00:05:17,066
Zasady na dziś:

70
00:05:17,150 --> 00:05:20,611
ktoś musi do kibla?

71
00:05:20,695 --> 00:05:24,157
Zakłada pieluchę
i sra pod siebie jak dorosły.

72
00:05:24,240 --> 00:05:26,451
No co?

73
00:05:26,534 --> 00:05:32,373
Nikomu na Brooklynie nie
wystrzeliło łajno z pieluchy na cycki?

74
00:05:32,457 --> 00:05:34,083
Dajcie spokój.

75
00:05:35,126 --> 00:05:36,878
Widzieliście to?

76
00:05:36,961 --> 00:05:42,216
Wyciągnęłam rękę
do widowni, jak niewinne jagnię,

77
00:05:42,300 --> 00:05:45,053
a oni jeb - napaść. Ochrona!

78
00:05:47,513 --> 00:05:49,057
Będzie sporo żartów o kupie.

79
00:05:49,140 --> 00:05:50,767
Przyzwyczajcie się.

80
00:05:51,809 --> 00:05:56,898
A to dlatego, że mam wrażliwy żołądek.
W końcu jestem Żydówką.

81
00:05:56,981 --> 00:05:58,608
No, gdzie moje Żydki?!

82
00:05:58,691 --> 00:06:01,235
Zróbcie hałas!

83
00:06:01,903 --> 00:06:04,072
Halo, Żydzi!

84
00:06:06,115 --> 00:06:09,494
Dajcie, kurwa, głos!

85
00:06:11,579 --> 00:06:13,456
Halo, Żydzi! Zróbcie hałas!

86
00:06:14,957 --> 00:06:17,126
Halo, Żydzi! Zróbcie hałas!

87
00:06:18,628 --> 00:06:20,797
Dobra, światła! Wyłapać ich!

88
00:06:22,423 --> 00:06:25,343
Spoko, mogę tak mówić,
jestem Żydówką - i to zajebistą.

89
00:06:25,426 --> 00:06:26,761
Wierzę w wolną Palestynę.

90
00:06:29,680 --> 00:06:31,099
Wiadomo,

91
00:06:31,182 --> 00:06:33,434
widzę wstęp wolny, to wchodzę w to.

92
00:06:41,651 --> 00:06:46,614
Tak wyglądacie szukając choć
jednego dobrego żartu w moim występie.

93
00:06:54,122 --> 00:06:55,540
"Halo?

94
00:06:58,709 --> 00:07:02,422
Są tam jakieś żarty?”.

95
00:07:05,675 --> 00:07:09,762
A teraz mój ginekolog,
jak zagląda mi do środka:

96
00:07:13,724 --> 00:07:16,185
"Sarah, ale wielgaśna!

97
00:07:16,269 --> 00:07:18,938
Nie wiedziałem, że tu powstaje kupa!

98
00:07:21,065 --> 00:07:23,401
Robiłaś tu remont?

99
00:07:24,235 --> 00:07:27,947
Wywaliłaś ściankę działową
między cipką a odbytem?

100
00:07:29,157 --> 00:07:33,828
Wrzuciłem tu grosika pięć minut
temu i dalej nie słychać plusku”.

101
00:07:36,622 --> 00:07:38,166
Ale skupmy się,

102
00:07:38,249 --> 00:07:40,793
mamy tu stand-up do zrobienia.

103
00:07:40,877 --> 00:07:43,254
Patrzcie - mam dwa mikrofony.

104
00:07:43,337 --> 00:07:44,922
Jak kobieta z IT.

105
00:07:46,591 --> 00:07:48,551
Kto jest chudszy? Ja czy statyw?

106
00:07:48,634 --> 00:07:51,512
Jak odpowiesz, to jesteś mizoginem.
Taka prawda.

107
00:07:52,930 --> 00:07:56,142
Nie wiem, czy wiecie,
ale scenę pomalowali

108
00:07:56,225 --> 00:07:59,061
cynamonem, który zdrapali z moich gaci.

109
00:08:00,021 --> 00:08:01,981
Walcie się!
Nie macie takich dni?

110
00:08:02,064 --> 00:08:07,236
Spuszczacie majty po robocie,
a one suche jak jesienny liść,

111
00:08:07,320 --> 00:08:10,281
chrupią pod butem.

112
00:08:11,032 --> 00:08:14,911
Co, wasze są czyste i pachnące?

113
00:08:14,994 --> 00:08:18,206
Jeśli nie wyglądają
jak przydrożna padlina,

114
00:08:18,289 --> 00:08:23,169
to znaczy, że nie żyjecie pełnią życia.

115
00:08:23,252 --> 00:08:26,797
Majtki po całym dniu powinny
wyglądać jak zdrapane z maski suva,

116
00:08:26,881 --> 00:08:32,595
który zapierdalał w deszczu,
po błocie 250 km/h.

117
00:08:32,678 --> 00:08:36,057
Jak rozpłaszczony gołąb.

118
00:08:36,140 --> 00:08:39,560
Jakby wasza cipka miała katar.

119
00:08:39,644 --> 00:08:44,649
Jakby wasza macica wydaliła ostrygę.

120
00:08:44,732 --> 00:08:46,817
I to tak samo słoną.

121
00:08:46,901 --> 00:08:51,113
Zobaczycie dziś
najlepszy występ w moim życiu...

122
00:08:51,197 --> 00:08:53,115
Nie klaszcz mi tu teraz z litości.

123
00:08:55,159 --> 00:08:58,204
Dam dziś z siebie wszystko,

124
00:08:58,287 --> 00:09:02,750
a potem wrócę do domu,
a przed klatką zobaczę typa z puszką:

125
00:09:02,833 --> 00:09:07,255
"Błagam, Sarah,
okruszek z cipki dla biednego!”.

126
00:09:07,338 --> 00:09:08,798
"Nie teraz, skarbie”.

127
00:09:08,881 --> 00:09:10,383
Wejdę do windy,

128
00:09:10,466 --> 00:09:13,427
penthouse celebrytki,

129
00:09:13,511 --> 00:09:16,597
pierwsze piętro, widok na śmietnik.

130
00:09:16,681 --> 00:09:20,810
Zdejmę strój klauna,

131
00:09:22,186 --> 00:09:24,355
odkleję od cipki majtki

132
00:09:24,438 --> 00:09:27,733
i pociągnę...

133
00:09:30,736 --> 00:09:35,491
Jak kawałek pizzy w stylu chicagowskim.

134
00:09:36,867 --> 00:09:40,621
Serowe niteczki odetnę nożyczkami,

135
00:09:40,705 --> 00:09:44,333
a gacie: plask! Na kafelki,

136
00:09:44,417 --> 00:09:47,378
jak bajgiel z filadelfią.

137
00:09:47,461 --> 00:09:50,756
"Ej, chciałam to zjeść!”

138
00:09:52,133 --> 00:09:54,510
Jeśli ktoś chce kupić
moje majtki po występie,

139
00:09:54,594 --> 00:09:56,345
zapraszam na stoisko z gadżetami.

140
00:09:56,429 --> 00:09:58,848
Kto da dziesięć tysięcy?
Dwadzieścia?

141
00:09:58,931 --> 00:10:00,224
Trzydzieści?

142
00:10:00,308 --> 00:10:06,731
Sprzedane zbokowi,
co właśnie rozbija namiot w spodniach!

143
00:10:06,814 --> 00:10:09,442
Chłopie, tu są kamery!

144
00:10:10,610 --> 00:10:13,446
Wyobraźcie sobie
licytatora, który robi wam dobrze...

145
00:10:19,493 --> 00:10:21,495
Nie podniecajcie się, zboki.

146
00:10:21,579 --> 00:10:23,789
Robienie mi minety to dramat.

147
00:10:25,458 --> 00:10:27,752
To jak jedzenie żarcia dla psa:

148
00:10:27,835 --> 00:10:29,712
schodzisz na czworaka,

149
00:10:32,506 --> 00:10:34,175
z miski wali gównem,

150
00:10:35,092 --> 00:10:36,552
a w zęby wchodzą ci kości.

151
00:10:37,720 --> 00:10:40,514
Żeby mój chłopak
łykał swoje leki na łysienie,

152
00:10:40,598 --> 00:10:44,143
muszę mu je podawać pod łechtaczką.

153
00:10:46,020 --> 00:10:49,607
Zaraz jakaś niebieskowłosa
laska bi w kącie się odpali:

154
00:10:51,442 --> 00:10:53,819
"To ona ma chłopaka?!
Ta babka jest hetero?!

155
00:10:54,487 --> 00:10:56,739
Nie zgadzam się!

156
00:11:00,368 --> 00:11:05,039
Ma najgorszy strój
i fryzurę jakie w życiu widziałam

157
00:11:05,122 --> 00:11:06,666
i ona jest hetero?!

158
00:11:07,166 --> 00:11:09,251
O, nie!

159
00:11:09,752 --> 00:11:12,630
Żądam zwrotu kasy!”.

160
00:11:13,214 --> 00:11:17,218
A teraz szczerze -
ile daliście za bilety na występ?!

161
00:11:17,301 --> 00:11:19,095
Ile zabuliliście?

162
00:11:19,178 --> 00:11:20,513
Trzydzieści pięć dolców?!

163
00:11:21,138 --> 00:11:23,516
Za laskę z telewizji? Zajebiście.

164
00:11:24,850 --> 00:11:28,771
Czuję się jak torebka z telezakupów.

165
00:11:35,528 --> 00:11:38,572
Odklejam majtki...

166
00:11:39,657 --> 00:11:42,451
Typ z ostatniego rzędu
zaczyna się spuszczać.

167
00:11:51,627 --> 00:11:55,715
Jeśli tak brzmi twój orgazm,
jesteś kłamcą.

168
00:11:55,798 --> 00:11:58,175
Ściągnąłeś ten dźwięk z Internetu.

169
00:12:00,219 --> 00:12:02,930
Serio, tak wokalizujesz rozkosz?

170
00:12:12,314 --> 00:12:16,235
Uwaga, stanął mu.
Twoje imię i nazwisko?

171
00:12:16,318 --> 00:12:19,780
Wyszukajcie go w logach lotów Epsteina.

172
00:12:21,699 --> 00:12:24,076
Dobra, to jak brzmi wasz orgazm?
Tylko szczerze.

173
00:12:25,244 --> 00:12:26,245
Śmiało.

174
00:12:26,746 --> 00:12:27,830
O, mój Boże!

175
00:12:29,415 --> 00:12:31,625
Możesz to powtórzyć?

176
00:12:31,709 --> 00:12:33,502
Niech wszyscy to zobaczą.

177
00:12:35,296 --> 00:12:39,049
Wyglądasz, jakbyś właśnie wysrał serce.

178
00:12:39,133 --> 00:12:41,177
Lekarz zabroniłby ci dochodzić.

179
00:12:41,260 --> 00:12:45,473
Bo orgazm normalnego,
dorosłego człowieka powinien brzmieć

180
00:12:45,556 --> 00:12:49,685
jak dziesięciu Włochów,
kłócących się miejsce parkingowe...

181
00:12:57,067 --> 00:12:58,444
"Kurwa! Twoja stara!”

182
00:13:00,362 --> 00:13:02,281
A jak dochodzę ja?

183
00:13:02,364 --> 00:13:03,532
Kto to wie?

184
00:13:04,492 --> 00:13:07,286
Od lat walę w nią kamieniem i nic.

185
00:13:08,037 --> 00:13:11,540
Typ z piłą mechaniczną
z końca sali zaraz się zaoferuje.

186
00:13:13,584 --> 00:13:15,002
Spoko, dam radę sama.

187
00:13:15,085 --> 00:13:16,587
Spróbuję.

188
00:13:17,880 --> 00:13:19,423
A jakie dźwięki wydaję?

189
00:13:19,507 --> 00:13:24,386
Jak stara koza, która próbuje
wcisnąć się w parę rurek.

190
00:13:30,184 --> 00:13:32,436
"O tak, wyglądam zajebiście!”

191
00:13:35,606 --> 00:13:37,483
Czemu mówi się: "osiągnąć orgazm?”.

192
00:13:37,566 --> 00:13:40,069
To żadne osiągnięcie - to wstyd!

193
00:13:40,152 --> 00:13:42,238
Przychodzicie na ten
świat i po wszystkim,

194
00:13:42,321 --> 00:13:44,990
co zrobiła dla was matka, się spuszczacie?

195
00:13:45,783 --> 00:13:50,162
Nawet teraz - wspomniałam
o twojej matce, a ciebie to nie rusza.

196
00:13:50,788 --> 00:13:52,623
Wspomniałam o twojej matce,

197
00:13:52,706 --> 00:13:54,333
a ty nawet nie mrugniesz?

198
00:13:54,416 --> 00:13:56,210
Wstawaj.

199
00:13:56,293 --> 00:13:59,046
Mam twoją zgodę,
żeby oficjalnie ci zajebać?

200
00:13:59,547 --> 00:14:00,798
No już, wstawaj!

201
00:14:00,881 --> 00:14:04,009
Mam twoją zgodę?
Bo i tak zaraz ci zajebię.

202
00:14:04,093 --> 00:14:06,011
Przysięgam.

203
00:14:06,095 --> 00:14:07,638
Patrz mi w oczy!

204
00:14:07,721 --> 00:14:08,973
Mówię serio!

205
00:14:09,056 --> 00:14:12,601
Jak rozciągnę ci koszulkę,
mam to gdzieś.

206
00:14:12,685 --> 00:14:18,566
Jeśli choć raz obrazisz moją
cudowną matkę - nauczycielkę,

207
00:14:18,649 --> 00:14:21,068
tak jak zhańbiłeś wspomnienie o swojej,

208
00:14:21,151 --> 00:14:22,236
lub nie daj Boże,

209
00:14:22,319 --> 00:14:24,488
zajedziesz jej drogę w korku,

210
00:14:24,572 --> 00:14:27,032
wsadzę ci rękę w pysk tak głęboko,

211
00:14:27,116 --> 00:14:30,327
że wyjdzie z drugiej strony czaszki,

212
00:14:30,411 --> 00:14:32,788
trzymając twój mózg!

213
00:14:32,872 --> 00:14:34,206
Patrz mi w oczy!

214
00:14:34,290 --> 00:14:36,125
Patrz mi w oczy mojej matki!

215
00:14:36,876 --> 00:14:39,587
Spróbuj tylko wygooglować: Robin Sherman.

216
00:14:39,670 --> 00:14:42,423
"Córka jest dżaga, może matka też?”
Tylko spróbuj.

217
00:14:42,506 --> 00:14:44,258
Ściągnę ci skórę z twarzy,

218
00:14:44,341 --> 00:14:46,260
nadzieję na patyk i będę nią machać

219
00:14:46,343 --> 00:14:48,512
jak flagą w Święto Niepodległości!

220
00:14:48,596 --> 00:14:53,183
A wy, tam w domu?! Sześciu typów,
którzy walą sobie do tego konia,

221
00:14:53,267 --> 00:14:56,687
choć mam nadzieję, że jest was więcej.

222
00:14:56,770 --> 00:14:59,273
Niech wam nawet
nie przyjdzie do łba, żeby wysłać

223
00:14:59,356 --> 00:15:01,942
mojej matce maila na:
robinsherman123@hotmail.com

224
00:15:02,026 --> 00:15:04,028
i gratulować występu córki,

225
00:15:04,111 --> 00:15:07,615
bo przysięgam,
przebiorę was za ucho Trumpa,

226
00:15:07,698 --> 00:15:13,329
postawię za mównicą
i krzyknę: "Cel, pal!”. Przysięgam!

227
00:15:14,204 --> 00:15:16,916
A czy ja dzwonię do matki?

228
00:15:16,999 --> 00:15:18,292
Nie.

229
00:15:20,461 --> 00:15:22,463
Tak, powiedziałam: "Trump”.

230
00:15:24,298 --> 00:15:26,550
I co, zrobicie krzywą minę?

231
00:15:28,135 --> 00:15:32,014
Nawiązałam do polityki
przez jebaną sekundę,

232
00:15:32,097 --> 00:15:34,183
przez jebaną sekundę,

233
00:15:34,266 --> 00:15:36,435
a wasze odbyty skuliły się w kłębek,

234
00:15:37,186 --> 00:15:39,313
jakby szły spać z książeczką.

235
00:15:39,855 --> 00:15:42,316
Mogę mówić, co chcę.

236
00:15:42,399 --> 00:15:46,153
W 2020r. pukałam do tysiąca
drzwi dla Berniego Sandersa.

237
00:15:47,863 --> 00:15:49,239
Nie pomogło. Totalna klapa.

238
00:15:50,282 --> 00:15:54,954
Wyobraź sobie, że jesteś niezdecydowanym
wyborcą, otwierasz drzwi, a tam ja...

239
00:15:56,747 --> 00:15:59,583
Ubrana jak na leżakowanie do przedszkola.

240
00:16:00,876 --> 00:16:06,215
Wahasz się, czy ludzie w kraju
zasługują na życie z godnością,

241
00:16:06,298 --> 00:16:07,299
otwierasz drzwi

242
00:16:07,383 --> 00:16:10,719
i widzisz córkę
Pauli Poundstone i SpongeBoba:

243
00:16:11,679 --> 00:16:13,681
"Mogę skorzystać z łazienki?”.

244
00:16:14,723 --> 00:16:18,143
Chciałam mieć prezydenta - Żyda.

245
00:16:18,227 --> 00:16:24,233
"Żadnej wojny z Iranem!
To za drogi interes!”

246
00:16:25,776 --> 00:16:29,029
"Zakaz broni szturmowej! Jest za głośna”.

247
00:16:31,073 --> 00:16:34,034
"Medicare dla wszystkich,
bo boli mnie brzuch!”

248
00:16:35,869 --> 00:16:37,997
Jeśli to was nie śmieszy -
jesteście antysemitami.

249
00:16:38,831 --> 00:16:42,751
A ja uważam, że ubezpieczenie zdrowotne

250
00:16:42,835 --> 00:16:45,254
powinno obejmować darmowe sztuczne cycki.

251
00:16:47,381 --> 00:16:50,384
Klaszczecie, bo wiecie,
że moje cycki to tragedia.

252
00:16:50,467 --> 00:16:53,345
Wyobraźcie sobie mnie
z bimbałami jak Billie Eillish...

253
00:16:54,555 --> 00:16:56,640
Wtedy nie robi się motorówki,

254
00:16:56,724 --> 00:16:59,018
tylko rejs wycieczkowy...

255
00:16:59,101 --> 00:17:01,520
Moje cycki to dramat.
Ej, oczy mam wyżej!

256
00:17:01,603 --> 00:17:05,774
Są tak daleko od siebie,
że nazywam je <i>młotogłowe.</i>

257
00:17:06,358 --> 00:17:10,571
Muszę nosić stanik
korekcyjny, bo mam leniwy sutek.

258
00:17:10,654 --> 00:17:13,532
Moje sutki, nie dość,
że patrzą w przeciwne kierunki,

259
00:17:13,615 --> 00:17:18,454
to są większe niż same cycki.
Nadążacie?

260
00:17:18,537 --> 00:17:24,334
Spotykają się na środku klaty i owijają
plecy jak super kontynent Pangea.

261
00:17:24,418 --> 00:17:25,419
Widzicie to?

262
00:17:25,502 --> 00:17:28,005
Macanie mnie to żadna przyjemność,

263
00:17:28,088 --> 00:17:29,757
mam tam pustkowie.

264
00:17:29,840 --> 00:17:36,430
To wspinaczka skałkowa:
bez liny, bez kasku...

265
00:17:36,513 --> 00:17:38,557
Tylko otwarta dłoń,

266
00:17:38,640 --> 00:17:43,896
knykcie i noga dla oparcia.

267
00:17:43,979 --> 00:17:45,981
Jeśli się odważysz,

268
00:17:46,065 --> 00:17:50,903
National Geographic nakręci dokument
o twoich zaburzeniach psychicznych.

269
00:17:52,863 --> 00:17:58,160
Gra wstępna ze mną jest jak szukanie
włącznika światła po omacku: "Halo?

270
00:17:58,660 --> 00:17:59,995
Gdzie one są?

271
00:18:00,704 --> 00:18:03,165
Ups, stanąłem na twoją łechtaczkę”.

272
00:18:04,917 --> 00:18:06,502
Miałam ostatnio mammografię,

273
00:18:06,585 --> 00:18:08,837
spokojnie, rekreacyjną.

274
00:18:10,464 --> 00:18:16,553
Zastanawiam się, czemu wciąż
nie wymyślili lepszej technologii.

275
00:18:16,637 --> 00:18:20,140
Wciągają ci cycka aż usłyszysz "pstryk",

276
00:18:20,224 --> 00:18:25,062
a potem ściskają
zimnymi blachami jak panini.

277
00:18:25,145 --> 00:18:29,108
To jak pułapka z <i>Piły</i> - tylko dla cycków.

278
00:18:29,191 --> 00:18:31,485
"Chcesz zagrać w grę, Saro?”

279
00:18:31,568 --> 00:18:33,112
Masakra.

280
00:18:33,654 --> 00:18:36,490
Ale dostałam wyniki:

281
00:18:36,573 --> 00:18:42,704
"Piersi małe i wyjątkowo gęste".

282
00:18:44,832 --> 00:18:49,253
"Wiem, że są małe, ale musiał
od razu je doktor przezywać?”

283
00:18:55,676 --> 00:18:57,511
To wasza wina, że się śmiejecie.

284
00:18:57,594 --> 00:18:58,762
Stać was na więcej.

285
00:18:59,471 --> 00:19:02,516
Robię sobie mammografię dla funu,

286
00:19:03,142 --> 00:19:06,645
bo jestem znerwicowaną,
żydowską hipochondryczką,

287
00:19:06,728 --> 00:19:08,856
życie z którą to mordęga.

288
00:19:08,939 --> 00:19:12,568
Mój bidny chłopak...

289
00:19:12,651 --> 00:19:14,319
Powiedziałam: "bidny”?

290
00:19:14,403 --> 00:19:18,824
Miałam zawał na scenie i nikt
nie zadzwonił po karetkę. Dzięki.

291
00:19:20,909 --> 00:19:23,912
Tak czy siak, mój biedny chłopak wraca
do domu po ciężkim dniu

292
00:19:23,996 --> 00:19:25,664
w fabryce bezrobocia.

293
00:19:28,834 --> 00:19:31,378
"Kochanie, wciąż jestem w domu!”

294
00:19:34,047 --> 00:19:40,721
Od 9:00 do 17:00 zapieprza
posuwając zieloną laskę z <i>Baldur’s Gate.</i>

295
00:19:42,097 --> 00:19:44,641
Jeśli cię to śmieszy, jesteś prawiczkiem.

296
00:19:46,351 --> 00:19:51,190
Wraca i widzi,
jak leżę zwinięta na kanapie...

297
00:20:11,210 --> 00:20:12,211
Corecore.

298
00:20:28,977 --> 00:20:32,814
"Nie zapytasz, co mi jest?”

299
00:20:38,320 --> 00:20:40,906
Co ci jest?

300
00:20:41,615 --> 00:20:43,200
"Nic.

301
00:21:00,259 --> 00:21:04,304
Nie zapytasz, co mi jest?”

302
00:21:04,805 --> 00:21:06,306
Co ci jest?

303
00:21:06,390 --> 00:21:07,432
"Nic.”

304
00:21:13,397 --> 00:21:14,523
Chowam się...

305
00:21:18,026 --> 00:21:23,115
"Nie pociągniesz tematu?”

306
00:21:24,366 --> 00:21:26,910
Co się stało?

307
00:21:26,994 --> 00:21:30,163
"Dobra, powiem, skoro nalegasz.

308
00:21:31,456 --> 00:21:34,167
Muszę iść do szpitala.”

309
00:21:35,002 --> 00:21:36,128
Czemu?

310
00:21:36,211 --> 00:21:39,965
"Mam guza mózgu.

311
00:21:41,591 --> 00:21:46,847
Bo wcześniej się przejęzyczyłam
i powiedziałam »bidny«

312
00:21:46,930 --> 00:21:52,853
i teraz wszyscy się ze mnie śmieją.

313
00:21:54,646 --> 00:21:56,898
Trafię do szpitala.”

314
00:21:57,566 --> 00:21:58,608
Czemu?

315
00:21:58,692 --> 00:22:03,363
"Bo muszą amputować mi nogi.”

316
00:22:03,447 --> 00:22:04,448
Czemu?

317
00:22:04,531 --> 00:22:11,538
"Bo tak długo srałam, że od
siedzenia na kiblu zdrętwiały mi nogi.

318
00:22:18,170 --> 00:22:21,381
Trafię do psychiatryka.”

319
00:22:21,882 --> 00:22:23,133
Czemu?

320
00:22:23,216 --> 00:22:25,344
"Bo przejrzałam ci telefon

321
00:22:25,427 --> 00:22:30,057
i wiem, że piszesz z młodszą ode mnie.”

322
00:22:30,640 --> 00:22:31,808
Z kim?

323
00:22:32,309 --> 00:22:34,227
"Ze mną z wczoraj.”

324
00:22:42,527 --> 00:22:45,989
To się nazywa dużo wysiłku
i niewielkie rezultaty.

325
00:22:51,370 --> 00:22:54,915
Umieram z pragnienia.

326
00:22:54,998 --> 00:22:59,211
Czy jakiś silny mężczyzna może
mi pomóc odkręcić butelkę wody?

327
00:23:00,337 --> 00:23:02,839
Otworzysz? Muszę się napić.

328
00:23:02,923 --> 00:23:05,759
Widzieliście?
Chciał mi wrzucić tabletkę gwałtu.

329
00:23:11,932 --> 00:23:16,144
Patrzycie na efekt
terapii trzy razy w tygodniu.

330
00:23:18,105 --> 00:23:19,564
Coś nie działa.

331
00:23:20,357 --> 00:23:22,109
Jebane oszustwo.

332
00:23:22,192 --> 00:23:25,070
Siedzę naprzeciwko jakiegoś typa...

333
00:23:25,153 --> 00:23:27,406
Tak, mój terapeuta to facet.

334
00:23:27,489 --> 00:23:31,993
Gdyby to była kobieta, to już dawno
nie byłoby z czego robić show.

335
00:23:32,994 --> 00:23:36,540
Gość zapisuje wszystko,
co mówię, jakby się we mnie zabujał,

336
00:23:36,623 --> 00:23:39,793
a każdą sesję podsumowuje
słowami: "Twoje emocje są ważne”.

337
00:23:39,876 --> 00:23:43,713
"Nie są, kurwa! Jestem pojebana!”

338
00:23:58,812 --> 00:24:01,398
Wybaczcie, miałam zawieszkę.

339
00:24:02,941 --> 00:24:08,572
To była parodia kolesia z Panery,
który wymyślił zupę w chlebie.

340
00:24:15,745 --> 00:24:17,956
"A może zrobimy jadalne miski?

341
00:24:19,416 --> 00:24:23,587
I lemoniadę, która może zabić?”

342
00:24:25,005 --> 00:24:28,216
Macie miny, jakbyście
stracili kogoś przez lemoniadę.

343
00:24:30,051 --> 00:24:32,429
Pocę się jak jebana świnia.

344
00:24:32,512 --> 00:24:36,641
Tak, wiem, świnie się nie pocą.

345
00:24:38,935 --> 00:24:41,188
Człowiek uczy się całe życie.

346
00:24:43,899 --> 00:24:47,235
Nie żebym się chwaliła, ale dawałam
występ w Milwaukee, Wisconsin.

347
00:24:47,319 --> 00:24:48,361
Kojarzycie?

348
00:24:48,445 --> 00:24:52,282
Stoję na scenie i mówię,
że pocę się jak świnia,

349
00:24:52,365 --> 00:24:54,743
a jakiś rolnik z tyłu wstaje i mówi:

350
00:24:54,826 --> 00:24:56,703
"Świnie się nie pocą!

351
00:24:58,455 --> 00:25:01,708
Tarzają się w błocie,
żeby się schłodzić!”.

352
00:25:01,791 --> 00:25:04,753
"Pierdol się, stary.

353
00:25:04,836 --> 00:25:08,465
Świnie się pocą
i nie mansplainuj mi tu świata!

354
00:25:08,548 --> 00:25:13,303
Nie widziałeś, co się dzieje,
gdy mijam w szpilkach oborę krzycząc:

355
00:25:16,181 --> 00:25:18,141
»Chłopcy? Dołączycie do mini ZOO?«”.

356
00:25:20,769 --> 00:25:22,479
Zapisałam się na wypasioną siłkę.

357
00:25:22,562 --> 00:25:26,525
To takie upokarzające - pocić się
przy tych bananowych ludziach.

358
00:25:26,608 --> 00:25:32,948
Zrywasz dupę z siedzenia
obitego czarnym skajem,

359
00:25:33,031 --> 00:25:39,496
a tam kałuża z odbiciem twojej cipki.

360
00:25:39,579 --> 00:25:46,503
Próbujesz ją wytrzeć
koszulką, ale nic z tego.

361
00:25:47,003 --> 00:25:51,591
Potu jest tyle, że idziesz po ten
żałosny, mały ręczniczek,

362
00:25:51,675 --> 00:25:52,968
żeby ją wytrzeć.

363
00:25:53,051 --> 00:25:56,221
A tam już stoi woźny z odkurzaczem:

364
00:25:56,304 --> 00:25:59,599
"Nawet nie próbuj, mała”.

365
00:26:00,141 --> 00:26:02,811
Obok stoi ratownik i krzyczy:

366
00:26:02,894 --> 00:26:05,397
"Nie biegać po basenie!”.

367
00:26:05,480 --> 00:26:09,192
James Cameron buduje już batyskaf,
żeby zbadać to od środka,

368
00:26:09,276 --> 00:26:11,278
a ty nagle słyszysz dzwonek,

369
00:26:11,361 --> 00:26:14,781
bo wszystkim na siłowni
przyszedł alert powodziowy.

370
00:26:16,616 --> 00:26:20,704
A tak w ogóle,
o co chodzi z tą sportową modą?

371
00:26:20,787 --> 00:26:22,998
Co poszło nie tak?

372
00:26:23,081 --> 00:26:27,836
Wszystkie dupy przychodzą na siłkę
w mikro topach i bikerkach.

373
00:26:27,919 --> 00:26:32,382
A ja? Ja przychodzę poćwiczyć,
jak bóg przykazał.

374
00:26:32,465 --> 00:26:34,259
Gotowa na zabawę.

375
00:26:34,342 --> 00:26:40,265
W koszulce z wakacji na safari
sprzed 20 lat w rozmiarze XXL,

376
00:26:40,348 --> 00:26:43,184
z plamami wasabi pod pachami.

377
00:26:43,268 --> 00:26:46,980
Wyglądam jak dzieciak,
który rzygnął na basenie.

378
00:26:48,189 --> 00:26:54,946
Tymczasem laski w obcisłych legginsach
eksponują wargi z przedziałkiem.

379
00:26:55,030 --> 00:26:58,366
Mnie widać przedziałek nawet w tym czymś!

380
00:26:58,450 --> 00:27:02,579
Kurwa, jak to jest camel toe,
to ja tu mam łapę Shreka!

381
00:27:02,662 --> 00:27:05,373
Albo pięść Donkey Konga.

382
00:27:05,457 --> 00:27:07,667
Nieważne, co na siebie założę,

383
00:27:07,751 --> 00:27:10,086
moja dziura wsysa każdy materiał,

384
00:27:10,587 --> 00:27:15,634
jak niebo Daniela Kaluuyi w filmie <i>Nie.</i>

385
00:27:28,688 --> 00:27:31,816
Nie wiedzieliście, że przyszliście
na koncert Aphex Twin?

386
00:27:40,617 --> 00:27:45,288
Też poczuliście klimat ASMR?

387
00:27:50,126 --> 00:27:52,712
Sutki przebiły ci się już przez koszulkę.

388
00:27:54,839 --> 00:28:00,887
"Cześć, dziękuję, że odwiedziliście
mój kanał z szeptankami.

389
00:28:05,642 --> 00:28:10,647
Dzisiaj posłuchamy, jak deszcz delikatnie

390
00:28:11,481 --> 00:28:17,070
uderza o powierzchnię East River.

391
00:28:25,578 --> 00:28:27,163
O, czy to topielec?

392
00:28:30,208 --> 00:28:36,047
A teraz posłuchamy, jak
subtelnie będę próbowała

393
00:28:36,131 --> 00:28:41,219
odetkać swój zatkany zawór,

394
00:28:41,302 --> 00:28:44,305
po tym jak wessał w siebie bieliznę

395
00:28:44,389 --> 00:28:47,225
i się zapchał.”

396
00:29:07,662 --> 00:29:11,124
Kto jest tak ujarany, że właśnie
przeżywa najgorszy wieczór w życiu?

397
00:29:14,711 --> 00:29:17,088
Ktoś tu mikrodozuje?

398
00:29:17,172 --> 00:29:19,257
- Ja!
- Dorośnij i poszukaj pracy.

399
00:29:22,552 --> 00:29:25,889
Tak jak ja - zostań klaunem od fekaliów.

400
00:29:29,768 --> 00:29:32,687
Wszyscy moi znajomi mikrodozują.
Tak, mam znajomych.

401
00:29:32,771 --> 00:29:35,982
Nie jestem w zakładzie zamkniętym,
jak by się mogło wydawać.

402
00:29:37,901 --> 00:29:39,444
Dzień moich znajomych wygląda tak:

403
00:29:39,527 --> 00:29:41,780
"Wziąłem mini buszka trawki...”

404
00:29:42,489 --> 00:29:45,408
"Wziąłem mini buszka trawki,
schrupałem mini grzybka...”

405
00:29:46,201 --> 00:29:48,411
"Wziąłem mini buszka, mini grzybka...

406
00:29:48,495 --> 00:29:50,246
i poszedłem do roboty.”

407
00:29:50,330 --> 00:29:52,499
"Wziąłem mini buszka, mini grzybka...

408
00:29:52,582 --> 00:29:54,918
i poprawił mi się humor.”

409
00:29:55,627 --> 00:29:57,837
A czego się spodziewałeś?!

410
00:29:57,879 --> 00:30:02,091
Jesteś naćpany, idioto!

411
00:30:02,675 --> 00:30:06,137
A do tego jesteś pediatrą moich dzieci!

412
00:30:08,056 --> 00:30:11,017
Dobra, nie mam dzieci.
Za bardzo lubię swoje życie.

413
00:30:14,020 --> 00:30:16,898
Biją mi brawo, bo nie chcą,
żeby ludzkość przetrwała.

414
00:30:18,441 --> 00:30:20,109
Kto jest tu na największym haju?

415
00:30:20,193 --> 00:30:21,194
Przyznać się.

416
00:30:21,277 --> 00:30:23,071
Kto jest na haju?

417
00:30:24,364 --> 00:30:27,617
O, patrzcie, to ten typ,
co kupił dziewięć moich plakatów.

418
00:30:28,243 --> 00:30:31,496
Jest narajany w trzy dupy.
Dajcie mu mikrofon.

419
00:30:33,331 --> 00:30:35,041
- Jak masz na imię?
- Raj.

420
00:30:35,124 --> 00:30:36,125
- Raj?

421
00:30:36,835 --> 00:30:38,211
Raj, czym się naćpałeś?

422
00:30:38,837 --> 00:30:40,296
Napojem jadalnym.

423
00:30:44,551 --> 00:30:47,220
Jadalnym napojem?

424
00:30:47,303 --> 00:30:48,763
To się je czy pije?

425
00:30:49,347 --> 00:30:53,017
Jest gęsty jak wydzielina
na moich majtkach?

426
00:30:53,101 --> 00:30:54,352
O to ci chodzi?

427
00:30:55,061 --> 00:30:57,689
Dobra, Raj. Zabawię się w szamana.

428
00:30:57,772 --> 00:31:00,775
Poprowadzę cię do wyższych
stanów świadomości,

429
00:31:00,859 --> 00:31:04,112
ale najpierw wszyscy w sali
muszą otoczyć Raja

430
00:31:04,195 --> 00:31:08,950
świetlistym, embrionalnym kokonem
i powtarzali ze mną:

431
00:31:09,033 --> 00:31:10,952
"Raj...”.

432
00:31:11,035 --> 00:31:12,787
- Raj.
- Dodajcie paluszki.

433
00:31:12,871 --> 00:31:14,747
- Raj.
- Nie przestawajcie.

434
00:31:14,831 --> 00:31:16,416
- Raj.
- Dalej, dalej.

435
00:31:24,424 --> 00:31:29,095
Raj, wszyscy tutaj

436
00:31:29,178 --> 00:31:35,143
się na ciebie gapią.
Wiesz czemu?

437
00:31:37,979 --> 00:31:44,652
Bo zachowujesz się dziwnie.

438
00:31:44,736 --> 00:31:50,366
Twoi bliscy są na ciebie wkurzeni.

439
00:31:52,493 --> 00:31:56,289
Możesz przykrywać się

440
00:31:56,414 --> 00:32:00,293
moimi dziewięcioma plakatami,

441
00:32:00,376 --> 00:32:03,379
ale widzę, że masz rozpięty rozporek

442
00:32:03,463 --> 00:32:06,257
i coś z niego wystaje.

443
00:32:08,676 --> 00:32:14,015
Raj, właśnie dostałam
wiadomość od burmistrza.

444
00:32:14,098 --> 00:32:19,020
Znowu zdelegalizował trawkę

445
00:32:19,103 --> 00:32:23,608
i każdy w tej sali to glina!

446
00:32:26,486 --> 00:32:31,324
Raj, nikt cię nie prosił,
żebyś się zgłaszał.

447
00:32:31,407 --> 00:32:36,871
Sam wyskoczyłeś na ochotnika, krzycząc,

448
00:32:36,955 --> 00:32:40,041
że niczego nie pragniesz bardziej.

449
00:32:42,877 --> 00:32:44,212
Brawa dla Raja!

450
00:32:47,507 --> 00:32:50,176
Dobra, oddaj mikrofon - to nie prezent.

451
00:32:50,259 --> 00:32:52,804
Jezu, cały mokry.

452
00:32:57,266 --> 00:32:59,018
Jestem stąd, z Nowego Jorku.

453
00:32:59,102 --> 00:33:01,354
Ktoś jeszcze się tu urodził?

454
00:33:02,563 --> 00:33:06,943
A może ktoś się tu urodził,
ale wyprowadził na jakiś czas?

455
00:33:12,615 --> 00:33:14,033
Jak masz na imię?

456
00:33:14,117 --> 00:33:15,118
Matt.

457
00:33:15,201 --> 00:33:16,202
Po prostu Matt?

458
00:33:16,285 --> 00:33:20,331
A nie: "Matt, kurwa.
A co, jakiś problem?”.

459
00:33:20,415 --> 00:33:23,918
Matcie z Nowego Jorku,
dokąd się przeprowadziłeś?

460
00:33:24,002 --> 00:33:26,879
- Do Chicago.
- To tak jak ja!

461
00:33:27,380 --> 00:33:32,093
Założę się, że jak się przeprowadzałeś,
wszyscy wokół trąbili:

462
00:33:32,176 --> 00:33:34,595
"Co ty odpierdalasz, Matt?

463
00:33:36,806 --> 00:33:40,476
Wyprowadzasz się z Nowego, kurwa, Jorku?

464
00:33:40,560 --> 00:33:43,479
Z Nowego, kurwa, Jorku?!

465
00:33:43,563 --> 00:33:47,525
Pojebało cię, Matt?

466
00:33:47,608 --> 00:33:50,028
To Nowy Jork, chłopie!
Wyjedziesz z tego miasta?

467
00:33:50,111 --> 00:33:52,071
Dobrze wiesz, o czym mówię, człowieku!

468
00:33:52,155 --> 00:33:53,990
Wiesz, o czym mówię, Matt”.

469
00:33:54,073 --> 00:33:56,743
Zbok w pierwszym rzędzie wie dokładnie.

470
00:33:56,826 --> 00:34:01,164
"Przecież wiesz, o czym mówię,
Matt - to Nowy Jork, na miłość boską!

471
00:34:01,247 --> 00:34:02,331
Rozumiesz, Matt?”

472
00:34:02,415 --> 00:34:03,958
Pewnie myślicie: "Zacięła się?

473
00:34:04,042 --> 00:34:06,127
Wyjąć jej kartridż i dmuchnąć?”.

474
00:34:06,210 --> 00:34:08,004
"Wiesz, o czym mówię, Matt.”

475
00:34:08,129 --> 00:34:11,090
To dla osób, których nie było stać
na bilety z przodu.

476
00:34:11,174 --> 00:34:12,967
Oni wiedzą, o czym mówię, Matt.

477
00:34:13,051 --> 00:34:14,343
To potrwa jeszcze 14 minut.

478
00:34:14,427 --> 00:34:17,930
"Wiesz o czym mówię, Matt!
To przecież Nowy, kurwa, Jork!

479
00:34:18,014 --> 00:34:19,849
Dobrze wiesz, kurwa, o czym mówię!

480
00:34:19,932 --> 00:34:23,269
To Nowy Jork!
Mamy najlepszą pizzę!

481
00:34:25,104 --> 00:34:26,606
Najlepsze bajgle!

482
00:34:27,231 --> 00:34:28,816
Najczystszą wodę!

483
00:34:29,484 --> 00:34:32,904
Najsprawniejszą komunikację miejską!

484
00:34:33,529 --> 00:34:34,655
Najlepsze śmieci!”

485
00:34:35,406 --> 00:34:36,616
Najlepsze szczury!

486
00:34:36,699 --> 00:34:39,035
Najszybsze karaluchy!

487
00:34:39,118 --> 00:34:41,120
Największe karaluchy!

488
00:34:41,204 --> 00:34:45,541
Najlepsze szczury ujeżdżające
karaluchy galopem przez miasto!

489
00:34:45,625 --> 00:34:47,835
Najlepsze nierówności majątkowe.

490
00:34:48,336 --> 00:34:51,339
Najlepsze źródło
światowego zła finansowego.

491
00:34:51,422 --> 00:34:54,967
Najlepsze uczucie
egzystencjalnej pustki!

492
00:34:55,051 --> 00:34:58,471
Najlepsze dzieciaki z nawisem inflacyjnym,

493
00:34:58,554 --> 00:35:04,560
udające artystów, gentryfikujące
czarne dzielnice rzemieślniczą kombuczą!

494
00:35:04,644 --> 00:35:09,899
Najlepsi ludzie zastępujący
osobowość tożsamością lokalną,

495
00:35:09,982 --> 00:35:13,486
mówiący rzeczy w stylu:

496
00:35:13,569 --> 00:35:16,114
"Wiesz, o czym mówię,
to Nowy, kurwa, Jork!”.

497
00:35:22,203 --> 00:35:24,747
Opowiedziałam ten żart
swojemu ojcu z Long Island

498
00:35:24,831 --> 00:35:28,000
i aż się spienił:
"Wcale tak nie mówię!

499
00:35:28,084 --> 00:35:30,169
Robisz ze mnie na scenie idiotę!

500
00:35:30,253 --> 00:35:33,923
Nie jestem jebanym analfabetą!

501
00:35:34,006 --> 00:35:36,968
Przeczytałem nawet książkę.

502
00:35:37,051 --> 00:35:40,805
Autobiografię Keitha Richardsa!
I to od deski do deski!”.

503
00:35:40,888 --> 00:35:42,473
Jeśli cię to śmieszy - masz 40 lat.

504
00:35:44,100 --> 00:35:45,726
Tutejsi ojcowie zgrywają macho.

505
00:35:45,810 --> 00:35:48,396
Pewnego razu jedziemy autem,

506
00:35:48,479 --> 00:35:51,691
on prowadzi. Ja nie mogę,
bo jestem kobietą!

507
00:35:53,025 --> 00:35:58,447
A jak w połowie drogi dostanę
okresu i wpadniemy w poślizg?

508
00:35:59,574 --> 00:36:00,950
Aż tak cię to śmieszy?

509
00:36:02,368 --> 00:36:06,622
No więc jedziemy, a nawigacja
każe mu skręcić w prawo.

510
00:36:06,706 --> 00:36:11,335
Na co mój stary:
"Co ta dziwka powiedziała?

511
00:36:11,419 --> 00:36:14,046
Rozkazuje mi i to przy mojej
własnej córce?

512
00:36:14,130 --> 00:36:16,549
Co za niewyparzona gęba!

513
00:36:16,632 --> 00:36:18,176
Przy matce też tak się wyrażasz?

514
00:36:18,259 --> 00:36:21,554
Zaraz dziwka pożałuje!".

515
00:36:21,637 --> 00:36:24,765
Zatrzymał auto i rozwalił
maskę rozdzielczą.

516
00:36:25,641 --> 00:36:27,268
Ale jest przystojny.

517
00:36:28,769 --> 00:36:33,149
Jak ktoś chce go przelecieć -
wygląda jak ja, ale bez włosów.

518
00:36:35,735 --> 00:36:41,991
Relacja nowojorskiego ojca
z córką to jakiś jebany horror.

519
00:36:42,074 --> 00:36:44,035
Zgrywa takiego macho.

520
00:36:44,118 --> 00:36:47,079
Ta nadopiekuńczość trwa do dzisiaj,

521
00:36:47,163 --> 00:36:50,541
nawet jak mam już całe 16 lat.

522
00:36:52,210 --> 00:36:54,212
Nadal chroni mnie przed światem.

523
00:36:54,295 --> 00:36:57,131
Jedyne miłe słowo, które potrafi wykrzesać

524
00:36:57,215 --> 00:36:59,592
o moim chłopaku,
z którym jestem od wieków to:

525
00:37:00,551 --> 00:37:01,719
"No wiesz...

526
00:37:03,179 --> 00:37:04,222
Jest...

527
00:37:04,847 --> 00:37:07,225
Chłopak jest w porządku.

528
00:37:08,309 --> 00:37:09,852
Wiesz, o co chodzi.

529
00:37:09,936 --> 00:37:11,354
Chłopak jest w porządku.

530
00:37:11,437 --> 00:37:14,023
No może nie jest Żydem, ale...

531
00:37:15,983 --> 00:37:19,403
Chłopak jest w porządku.

532
00:37:19,487 --> 00:37:21,989
Może nie ma hajsu...

533
00:37:22,907 --> 00:37:24,867
ale jest w porządku.

534
00:37:24,951 --> 00:37:29,580
No i może rucha moją córkę...

535
00:37:29,664 --> 00:37:34,168
Rucha moją córkę, którą trzymałem
na rękach, jak była mała jak fasolka...

536
00:37:34,252 --> 00:37:38,798
Moją córeczkę, którą tuliłem,
gdy była maleńka.

537
00:37:38,881 --> 00:37:40,549
Mojego kochanego aniołeczka!

538
00:37:40,633 --> 00:37:43,302
Rżnie na pieska mojego aniołka!

539
00:37:43,386 --> 00:37:48,057
Moją owieczkę o futerku białym jak śnieg,

540
00:37:48,140 --> 00:37:51,936
Wkłada jej drągala tam,
gdzie słońce nie dochodzi!

541
00:37:52,019 --> 00:37:54,689
Wkłada w nią nieumytego fiuta bez gumki,

542
00:37:54,772 --> 00:37:57,525
posuwa ją i daje jej potrójne orgazmy!

543
00:37:57,608 --> 00:38:01,279
Rżnie ją, aż jej się japa cieszy!

544
00:38:01,362 --> 00:38:03,072
Uszczęśliwia moją córeczkę!

545
00:38:03,155 --> 00:38:07,076
Mój skarbek jest szczęśliwy!

546
00:38:07,576 --> 00:38:09,370
No to chłopak jest w porządku”.

547
00:38:14,834 --> 00:38:17,545
Konam z pragnienia.
Ma ktoś coś do picia?

548
00:38:17,628 --> 00:38:19,505
Co to jest?

549
00:38:19,588 --> 00:38:20,631
Narragansett.

550
00:38:20,715 --> 00:38:22,174
- Co to jest?
- Piwo.

551
00:38:22,258 --> 00:38:24,176
Piwo? Mogę łyka?

552
00:38:24,260 --> 00:38:26,804
I właśnie podałeś alkohol nieletniej.

553
00:38:26,887 --> 00:38:28,139
Gratulacje, sukinsynu.

554
00:38:28,973 --> 00:38:32,476
Jebać policję, ale trafisz
do pierdla za grooming.

555
00:38:35,104 --> 00:38:40,443
Macie w dupie,
że jestem laską z telewizji.

556
00:38:41,110 --> 00:38:45,448
"Sarah, jesteś w telewizji przez
sześć sekund raz na 14 miesięcy.”

557
00:38:48,784 --> 00:38:50,161
Telewizja jest do dupy.

558
00:38:50,244 --> 00:38:52,371
Pamiętacie, jak kiedyś obraz był zamazany?

559
00:38:52,455 --> 00:38:55,333
Byłoby mi wtedy lżej.

560
00:38:55,416 --> 00:39:01,339
Dowiedziałam się, że mam wąsy,
bo zobaczyłam je w telewizji.

561
00:39:02,173 --> 00:39:03,841
Jestem Żydówką.

562
00:39:03,924 --> 00:39:07,970
Każdy włos na moim ciele jest jak łoniak.

563
00:39:08,054 --> 00:39:10,890
Moje ręce wyglądają jak nogi Hagrida.

564
00:39:10,973 --> 00:39:13,768
Pokażcie im.

565
00:39:13,851 --> 00:39:17,730
Jakbyś zobaczył to na żywo
- hej, oczy mam wyżej -

566
00:39:17,813 --> 00:39:23,652
pomyślałbyś, że nauczę cię francuskiego,
bo mój busz wygląda jak Muzzy.

567
00:39:23,736 --> 00:39:26,781
Jakby ktoś go udziergał na drutach.

568
00:39:26,864 --> 00:39:31,410
Niektórzy kolesie golą jaja,
żeby ich fiut wyglądał na większy.

569
00:39:31,494 --> 00:39:36,290
Ja muszę ciągnąć za łechtaczkę,
żeby moje łoniaki wyglądały na mniejsze.

570
00:39:36,374 --> 00:39:39,752
Mam tu dżunglę.

571
00:39:39,835 --> 00:39:42,213
Plecionkę niczym koszyk wiklinowy.

572
00:39:42,296 --> 00:39:46,300
Tak solidny, że można by
go przypiąć do roweru,

573
00:39:46,384 --> 00:39:49,970
wsadzić tam E.T. i odlecieć na księżyc.

574
00:39:50,054 --> 00:39:55,309
A na brzuchu nie mam "drogi do szczęścia”,
tylko sześciopasmową autostradę

575
00:39:55,976 --> 00:40:00,731
z korkiem po horyzont, prowadzącą
z gąszczu w górę do pępka...

576
00:40:00,815 --> 00:40:01,941
Oczy mam wyżej.

577
00:40:02,024 --> 00:40:05,444
Biegnie po klatce piersiowej
i okrąża każdy sutek,

578
00:40:05,528 --> 00:40:08,447
a włosy są tak długie,
że mogę związać nimi cycki

579
00:40:08,531 --> 00:40:11,200
uzyskując perfekcyjny dekolt.
Oczy mam wyżej.

580
00:40:11,283 --> 00:40:14,078
Biegnie wzdłuż szyi, nad ustami,

581
00:40:14,161 --> 00:40:18,874
przez co mam wąs jak typ,
który ogląda <i>Ricka i Morty’ego.</i>

582
00:40:18,958 --> 00:40:24,547
Bokobrodami przechodzi w brwi,

583
00:40:24,630 --> 00:40:26,757
które spotykają się pośrodku,

584
00:40:26,841 --> 00:40:31,804
jakby negocjowały dwupaństwowe
rozwiązanie konfliktu na moim czole.

585
00:40:31,887 --> 00:40:35,224
To wszystko schodzi przez
kask na głowie, szczurzy ogonek,

586
00:40:35,307 --> 00:40:38,394
plecy i kończy się
zataczając koło wokół odbytu.

587
00:40:38,477 --> 00:40:41,230
Mam tam tyle wrastających włosków,

588
00:40:41,313 --> 00:40:44,024
że potrzebuję prujki
krawieckiej, by je wyjąć.

589
00:40:44,108 --> 00:40:45,693
To nie ścieżka szczęścia,

590
00:40:45,776 --> 00:40:48,988
to wstęga Möbiusa z włosów łonowych.

591
00:40:49,071 --> 00:40:52,992
Każdy włos zjada własny ogon.

592
00:40:53,075 --> 00:40:56,495
I nie wierzę, że nie mogę wejść
na scenę choćby na sekundę...

593
00:40:57,037 --> 00:40:59,748
Serio, aż mam ciarki.

594
00:40:59,832 --> 00:41:01,542
Zobaczcie.

595
00:41:03,752 --> 00:41:09,508
Nie wierzę, że nie mogę wejść na scenę
nawet na jedną, jebaną sekundę

596
00:41:09,592 --> 00:41:12,261
w Ameryce R.F.K. Juniora,
roku pańskiego 2025.

597
00:41:12,344 --> 00:41:17,349
Nie mogę tego zrobić jako dumna,
szesnastoletnia Żydówka!

598
00:41:17,433 --> 00:41:21,520
Nie mogę choćby przez sekundę
pomiziać się na scenie po sutku.

599
00:41:21,604 --> 00:41:27,735
Jako czternastolatka w Ameryce
pod rządami J. D. Vance’a nie mogę

600
00:41:27,818 --> 00:41:29,862
dumnie włożyć sobie palca w dupkę.

601
00:41:29,945 --> 00:41:32,531
Nie mogę dotknąć sutka,

602
00:41:32,615 --> 00:41:34,575
nie mogę włożyć palca w dupkę.

603
00:41:34,658 --> 00:41:39,371
Ani dotknąć sutka,
ani pomiziać się po dupce.

604
00:41:39,455 --> 00:41:41,707
Ani tak, ani tak.

605
00:41:41,790 --> 00:41:44,084
Nie mogę włożyć ani jednego
fallicznego przedmiotu do ust,

606
00:41:44,710 --> 00:41:47,046
ani nawet dwóch, choćby na sekundę,

607
00:41:47,755 --> 00:41:50,341
żeby jakiś koleś w pierwszym
rzędzie nie zrobił tak...

608
00:41:56,847 --> 00:42:00,392
Hubba-hubba, czary mary,

609
00:42:00,476 --> 00:42:02,520
ogień płonie, kocioł bulgocze!

610
00:42:02,603 --> 00:42:05,814
Pałkarz! Pałkarz!

611
00:42:06,607 --> 00:42:08,984
Jankesi prowadzą!

612
00:42:09,068 --> 00:42:11,904
Jankesi wygrywają turniej!

613
00:42:11,987 --> 00:42:14,114
Muszę zwalić konia.

614
00:42:14,198 --> 00:42:15,866
Zaraz dojdę!

615
00:42:17,326 --> 00:42:18,494
<i>Vaffanculo!</i> Twoja stara!

616
00:42:20,371 --> 00:42:22,790
Dochodzę! Trzymajcie mnie!
Serio?

617
00:42:22,873 --> 00:42:24,959
Nie mogę wydusić jednego jebanego słowa?

618
00:42:28,420 --> 00:42:29,672
Obrzydliwe.

619
00:42:34,093 --> 00:42:36,387
Zawsze po tym numerze, myślę:

620
00:42:36,470 --> 00:42:40,432
"Zajebiście, zrypałam sobie gardło”.

621
00:42:40,516 --> 00:42:42,768
Was i tak nie rusza,
że tak się poświęcam.

622
00:42:44,228 --> 00:42:49,692
Raz poszłam do laryngolożki,
żeby zobaczyć, czy coś się nie popsuło,

623
00:42:49,775 --> 00:42:52,319
i zobaczcie, co dostałam.

624
00:42:53,070 --> 00:42:54,071
Zgadza się.

625
00:42:55,990 --> 00:43:01,495
Wpakowała mi w gardło kamerę,
żeby obejrzeć struny głosowe.

626
00:43:03,455 --> 00:43:07,710
Moje maleńkie strunki.

627
00:43:08,836 --> 00:43:13,382
Głos powstaje wskutek silnego

628
00:43:13,465 --> 00:43:16,260
zderzenia strun głosowych.

629
00:43:16,343 --> 00:43:22,516
Ale kiedy ktoś urodził się z maleńką,
dziewczęcą dziurką w gardle,

630
00:43:24,268 --> 00:43:27,980
to musi włożyć o wiele więcej wysiłku,

631
00:43:28,105 --> 00:43:31,984
chcąc wydać z siebie głośny dźwięk,

632
00:43:32,067 --> 00:43:34,028
niż ktoś, kto ma wielką, męską,

633
00:43:34,111 --> 00:43:37,239
rozdziawioną dziurę w gardle od urodzenia.

634
00:43:37,823 --> 00:43:41,285
Drogie panie, wiecie co to znaczy?

635
00:43:41,869 --> 00:43:46,790
Wiecie?

636
00:43:48,667 --> 00:43:52,796
Bóg chce, żebyśmy siedziały cicho!

637
00:43:53,297 --> 00:43:54,923
A ja nie potrafię.

638
00:43:55,007 --> 00:43:58,344
Mam ważne rzeczy do powiedzenia,
na przykład...

639
00:43:58,427 --> 00:44:04,266
"Czy te spodnie mnie pogrubiają?”

640
00:44:07,436 --> 00:44:11,940
"Czy jakiś silny facet pomoże

641
00:44:12,024 --> 00:44:16,445
mi zamontować klimatyzator?

642
00:44:16,528 --> 00:44:20,282
Bolą mnie rączki po pilatesie.”

643
00:44:25,788 --> 00:44:28,707
Możecie odetchnąć.

644
00:44:31,251 --> 00:44:33,462
Jakieś plany na wakacje?

645
00:44:33,504 --> 00:44:35,339
Plażing!

646
00:44:35,422 --> 00:44:36,507
Jeździsz na plażę?

647
00:44:36,590 --> 00:44:38,342
Pojebało cię?

648
00:44:38,425 --> 00:44:40,594
Jesteś jebnięta, wiesz o tym?

649
00:44:40,678 --> 00:44:43,263
Jeździcie ze znajomymi na plażę?

650
00:44:43,347 --> 00:44:48,435
I co, wszyscy półnadzy patrzycie
na siebie przy włączonym świetle?

651
00:44:49,353 --> 00:44:51,939
Przy bożym świetle słońca?

652
00:44:53,065 --> 00:44:55,275
Nienawidzę plażowania.

653
00:44:55,359 --> 00:44:57,069
Nie chcę, żeby wszystko mi zwisało.

654
00:44:57,152 --> 00:45:00,072
Lubię zabudowane kostiumy kąpielowe,

655
00:45:00,155 --> 00:45:03,867
jak kombinezony do dezynfekcji.

656
00:45:03,951 --> 00:45:09,123
Na plaży chcę wyglądać jak Laura Palmer
zawinięta w folię, płynąca rzeką.

657
00:45:09,206 --> 00:45:13,919
Niestety wszystkie kostiumy,
które teraz robią,

658
00:45:14,002 --> 00:45:15,963
są tej wielkości.

659
00:45:16,046 --> 00:45:21,218
Jaki złote rybki
nawleczone na nitkę spaghetti.

660
00:45:21,301 --> 00:45:24,805
Jak krakersiki na nitce dentystycznej.
Serio?

661
00:45:24,888 --> 00:45:27,933
Kto myśli, że moja łechtaczka
wielkości hokejowego krążka

662
00:45:28,016 --> 00:45:30,018
zmieści się w takich majteczkach?

663
00:45:30,102 --> 00:45:32,730
Spójrzcie - tak wyglądam nago.

664
00:45:32,813 --> 00:45:34,523
Patrzcie na ekran!

665
00:45:34,606 --> 00:45:36,233
Śmiało!

666
00:45:38,819 --> 00:45:41,739
Na jakiej plaży byście mnie widzieli?

667
00:45:43,741 --> 00:45:48,662
Jaki kostium kąpielowy
ujarzmiłby moje latające macki?

668
00:45:48,746 --> 00:45:51,540
Jakie bikini to pomieści?

669
00:45:51,623 --> 00:45:53,041
Teraz rozumiecie?

670
00:45:53,125 --> 00:45:54,710
To jest dla was obrzydliwe?

671
00:45:54,793 --> 00:45:58,589
A widzieliście, co republikanie
robią z ciałami kobiet w tym kraju?

672
00:45:58,672 --> 00:46:00,632
To dopiero ohyda!

673
00:46:00,716 --> 00:46:03,469
No więc jaki kostium to utrzyma?

674
00:46:03,552 --> 00:46:08,599
Nie odwracaj wzroku, chłopcze.

675
00:46:09,141 --> 00:46:13,812
Gdybym była striptizerką, nazwałabym
ten numer "myjnia samochodowa”,

676
00:46:13,896 --> 00:46:18,567
bo ludzie przechodzący mi pod nogami,
obrywaliby po twarzy warami i pianą.

677
00:46:18,650 --> 00:46:22,529
Plaża nie jest dla mnie.
Jaki kostium zakryje takie sutki-wymiona?

678
00:46:22,613 --> 00:46:23,864
Plaża nie jest dla mnie.

679
00:46:23,947 --> 00:46:26,074
Moje wargi sromowe są tak długie,

680
00:46:26,158 --> 00:46:28,410
rozciągnięte i ohydne,

681
00:46:28,494 --> 00:46:34,041
że obijają mi się o kolana
jak wahadło w starym zegarze.

682
00:46:34,124 --> 00:46:37,503
Są obwisłe i śliskie

683
00:46:37,586 --> 00:46:41,381
jak fafle starego mastifa.

684
00:46:42,049 --> 00:46:45,219
I tak samo się ślinią.

685
00:46:45,302 --> 00:46:49,973
Czerwone i podrażnione jak indyczy koral.

686
00:46:50,057 --> 00:46:54,144
Mam między nogami kanapkę z pastrami,

687
00:46:54,228 --> 00:46:56,271
z której kapie sos tysiąca wysp.

688
00:46:56,355 --> 00:47:00,400
Za wibrator wystarczy
mi korniszon i serwetka.

689
00:47:00,484 --> 00:47:02,861
Mam w gaciach tyle mięcha,

690
00:47:02,945 --> 00:47:06,406
że muszę trzymać tam pochłaniacz
wilgoci, żeby się nie zepsuło.

691
00:47:06,490 --> 00:47:07,908
Plaża nie jest dla mnie.

692
00:47:07,991 --> 00:47:10,077
Moje wargi są tak długie,

693
00:47:10,160 --> 00:47:13,539
że aby je wcisnąć w ten malutki kostium,

694
00:47:13,622 --> 00:47:17,251
musiałabym każdą zwinąć w mięsny rulonik,

695
00:47:17,334 --> 00:47:21,588
upchać do środka,

696
00:47:21,672 --> 00:47:25,801
wsadzić rurkę próżniową
i odessać powietrze,

697
00:47:25,884 --> 00:47:30,013
żeby cipka skurczyła mi się
jak świąteczny sweter,

698
00:47:30,097 --> 00:47:32,432
odkładany na strych na przyszły rok.

699
00:47:32,516 --> 00:47:36,228
Nie mogę chodzić na plażę
z taką dużą dziurą.

700
00:47:36,311 --> 00:47:40,607
Jak usiądę na piasku,
to zamek sam się uformuje.

701
00:47:40,691 --> 00:47:44,486
A że mój kanał pochwowy
jest tak zdeformowany,

702
00:47:44,570 --> 00:47:47,698
moje zamki wyglądałyby
jak projekty Gaudiego.

703
00:47:50,409 --> 00:47:54,746
Ale kumam,
nie jarają was obrzydliwe rzeczy.

704
00:47:57,791 --> 00:47:59,418
Wszystko rozumiem.

705
00:47:59,501 --> 00:48:01,962
Brzydzi was to.

706
00:48:02,004 --> 00:48:06,091
Kończy nam się czas,
a wy macie swoje sprawy...

707
00:48:06,174 --> 00:48:09,094
Co prawda chciałam się zabawić
w małą grę,

708
00:48:09,177 --> 00:48:11,263
gdzie ja pokazuję wam rozbryzgi krwi,

709
00:48:11,346 --> 00:48:14,182
a wy zgadujecie, skąd ona pochodzi,

710
00:48:14,266 --> 00:48:17,769
ale jak nie chcecie, to nie.

711
00:48:17,853 --> 00:48:20,188
Nie będę was przetrzymywać.

712
00:48:20,272 --> 00:48:21,648
Nic na siłę.

713
00:48:21,732 --> 00:48:27,863
Miałam wam pokazać krew
i zapytać, skąd ten rozbryzg?

714
00:48:27,946 --> 00:48:33,076
Czy to skaleczenie papierem, szczepionka,
czy naderwana skórka przy paznokciu?

715
00:48:33,160 --> 00:48:37,039
Nie mamy czasu,
ale odpowiem: to skórka.

716
00:48:37,122 --> 00:48:40,167
Patrzcie na ekran.

717
00:48:40,250 --> 00:48:43,045
Wiem, wiem, zapłaciliście
40 dolców za bilety,

718
00:48:43,128 --> 00:48:47,007
a ja wam daję darmową
wersję platformy streamingowej.

719
00:48:47,090 --> 00:48:50,844
Rozumiem, nie chcecie
oglądać takich rzeczy.

720
00:48:50,928 --> 00:48:53,013
Macie swoje życie.

721
00:48:53,096 --> 00:48:55,432
Po co wam to?

722
00:48:55,515 --> 00:48:59,728
Co was obchodzi, skąd jest ta krew?

723
00:48:59,811 --> 00:49:02,606
Od wstawienia licówek

724
00:49:02,689 --> 00:49:05,525
czy nitkowania zębów
po raz pierwszy od sześciu lat?

725
00:49:05,609 --> 00:49:07,361
Zgadza się, od nitkowania,

726
00:49:07,444 --> 00:49:10,030
ale nie mam czasu
teraz wchodzić w szczegóły.

727
00:49:10,113 --> 00:49:12,741
Choć miałam powiedzieć,
że robienie mi minetki,

728
00:49:12,824 --> 00:49:14,576
patrzcie na ekran,

729
00:49:14,660 --> 00:49:18,914
to jak solidne
nitkowanie zębów.

730
00:49:18,997 --> 00:49:22,125
Czterech na pięciu dentystów
to potwierdzi - sami mnie lizali.

731
00:49:22,209 --> 00:49:25,212
Ale rozumiem, nie chcecie na to patrzeć.

732
00:49:25,253 --> 00:49:27,130
Nie chcecie wiedzieć, skąd ta krew.

733
00:49:27,214 --> 00:49:31,259
To okres, czy rekwizyt z filmu
kostiumowego, w którym

734
00:49:31,343 --> 00:49:33,428
mała gruźliczka kaszle w chusteczkę?

735
00:49:34,054 --> 00:49:36,264
"Tatusiu! Krew!”
I tak macie to gdzieś,

736
00:49:36,348 --> 00:49:39,851
ale wiadomo, że to miesiączka.

737
00:49:39,935 --> 00:49:43,188
Wiem, musicie już iść.

738
00:49:43,271 --> 00:49:47,025
Czy na sali jest lekarz?

739
00:49:47,651 --> 00:49:49,277
Panie doktorze, czy to normalne?

740
00:49:49,361 --> 00:49:52,864
Tak? Ale okej, nie chcecie na to patrzeć.

741
00:49:56,493 --> 00:49:58,412
To co, chyba kończymy?

742
00:49:58,495 --> 00:50:00,288
To nie ma sensu.

743
00:50:00,372 --> 00:50:03,417
Nie jara was awangarda, rozumiem.

744
00:50:03,500 --> 00:50:05,460
Chciałam tylko zapytać, skąd ta krew?

745
00:50:05,544 --> 00:50:09,673
To pęknięte hemoroidy
czy krwawy stolec?

746
00:50:10,215 --> 00:50:11,883
Trzy, dwa, jeden...

747
00:50:13,260 --> 00:50:14,386
Krwawy stolec!

748
00:50:15,345 --> 00:50:17,931
Nie mogę się podcierać normalnie,

749
00:50:18,015 --> 00:50:23,562
bo wtedy wszystko wokół
wygląda jak obraz Rothko.

750
00:50:23,645 --> 00:50:26,231
Nawet bidet mi nie wystarczy.

751
00:50:26,314 --> 00:50:28,734
Potrzebuję strażackiego węża!

752
00:50:28,817 --> 00:50:33,822
A najlepiej spływu górską rzeką
w pontonie dupą naprzód.

753
00:50:33,905 --> 00:50:35,407
No dobra, a ta krew?

754
00:50:35,490 --> 00:50:38,285
To hemoroidy czy krwawy stolec?

755
00:50:38,368 --> 00:50:41,621
Wiadomo, że hemoroidy,
bo występ zatacza krąg.

756
00:50:41,705 --> 00:50:43,915
Zaczęliśmy od hemoroidów
i na nich zakończymy.

757
00:50:43,999 --> 00:50:46,209
Ale kumam, że wy nie macie hemoroidów.

758
00:50:46,293 --> 00:50:50,005
Macie równiutkie, gładkie otworki,

759
00:50:50,088 --> 00:50:54,718
tak idealne, że mogłabym
wsadzić w nie palec

760
00:50:54,801 --> 00:51:00,599
i puścić was po kolei
po torze zbijając kręgle.

761
00:51:00,682 --> 00:51:02,225
A to co?

762
00:51:04,436 --> 00:51:06,688
Dobrze się bawiliście?

763
00:51:11,359 --> 00:51:13,445
Byliście niesamowici.

764
00:51:13,528 --> 00:51:14,863
Bijcie brawa samym sobie.

765
00:51:15,655 --> 00:51:19,034
Widzieliście dziś rzeczy,
których nie da się "odzobaczyć”,

766
00:51:19,117 --> 00:51:21,953
a ja powiedziałam rzeczy,
których już nie cofnę.

767
00:51:22,579 --> 00:51:26,708
Dlatego chciałabym zakończyć ten wieczór

768
00:51:27,417 --> 00:51:31,755
krótką sesją medytacji.

769
00:51:33,840 --> 00:51:39,137
Choć należałoby powiedzieć:
opieką pourazową.

770
00:51:40,597 --> 00:51:43,475
Widziałam, że was zestresowałam.

771
00:51:44,184 --> 00:51:49,147
Zasłużyliście na chwilę

772
00:51:49,189 --> 00:51:55,570
głębokiego spokoju i odprężenia.

773
00:51:56,363 --> 00:52:01,368
Zamknijcie oczy.

774
00:52:02,494 --> 00:52:05,997
Super wam idzie, bo widzę
wszystkie oczy szeroko otwarte.

775
00:52:07,082 --> 00:52:11,503
Spróbujcie je zamknąć.

776
00:52:12,337 --> 00:52:18,927
Rozluźnijcie ciało. Wypuśćcie napięcie.

777
00:52:19,469 --> 00:52:21,847
Niech ręce opadną luźno.

778
00:52:23,098 --> 00:52:24,808
A teraz nogi.

779
00:52:26,351 --> 00:52:32,315
Zrelaksujcie się.

780
00:52:32,983 --> 00:52:37,362
Głęboki wdech...

781
00:52:38,864 --> 00:52:43,952
Niech wasze płuca
wypełni świeże powietrze

782
00:52:44,035 --> 00:52:47,122
i zapach klubu komediowego.

783
00:52:48,999 --> 00:52:50,792
I wydech...

784
00:52:52,711 --> 00:52:55,881
Wypuśćcie resztki covidu.

785
00:52:57,632 --> 00:52:58,925
Wdech...

786
00:52:59,843 --> 00:53:00,969
i wydech.

787
00:53:02,179 --> 00:53:08,143
Czujesz spokój i odprężenie.

788
00:53:08,685 --> 00:53:14,941
<i>Jesteś na plaży East River.</i>

789
00:53:15,025 --> 00:53:16,902
<i>Miło, prawda?</i>

790
00:53:17,694 --> 00:53:21,573
<i>Fale rozbijają się o brzeg.</i>

791
00:53:24,117 --> 00:53:27,412
<i>Zapach bryzy morskiej,</i>

792
00:53:27,495 --> 00:53:33,460
<i>powietrze jest wilgotne i pachnie brązem.</i>

793
00:53:34,502 --> 00:53:41,092
<i>Czujesz delikatny wietrzyk
szumiący wśród palm...</i>

794
00:53:41,176 --> 00:53:42,510
<i>Wdech...</i>

795
00:53:43,511 --> 00:53:44,930
<i>i wydech.</i>

796
00:53:46,014 --> 00:53:52,312
Czujesz spokój i odprężenie.

797
00:53:53,230 --> 00:53:57,192
W oddali widzisz sylwetkę.

798
00:53:57,359 --> 00:54:01,112
Ktoś zbliża się brodząc w wodzie.

799
00:54:02,405 --> 00:54:09,246
Jego szerokie ramiona
rysują się w świetle słońca.

800
00:54:09,788 --> 00:54:14,751
Im bliżej jest, tym wyraźniej
widzisz jego twarz

801
00:54:16,461 --> 00:54:20,674
i naprężone pod opaloną,

802
00:54:20,799 --> 00:54:24,261
lśniącą skórą mięśnie.

803
00:54:25,387 --> 00:54:26,513
<i>Wdech...</i>

804
00:54:27,347 --> 00:54:28,598
<i>i wydech.</i>

805
00:54:29,307 --> 00:54:34,312
Czujesz spokój i odprężenie.

806
00:54:34,854 --> 00:54:37,857
Widzisz, jak się pochyla,

807
00:54:37,941 --> 00:54:42,237
<i>by podnieść coś z dna oceanu.</i>

808
00:54:42,821 --> 00:54:44,698
Co to jest?

809
00:54:45,323 --> 00:54:51,246
Podnosi ogromną konchę.

810
00:54:51,746 --> 00:54:55,750
Congee?

811
00:54:55,834 --> 00:54:58,253
Klozet?

812
00:54:58,336 --> 00:55:01,548
Muszla klozetowa?

813
00:55:01,631 --> 00:55:04,968
Kongi?

814
00:55:05,051 --> 00:55:06,678
Koncha!

815
00:55:07,470 --> 00:55:13,184
Podnosi ogromną konchę.

816
00:55:13,268 --> 00:55:16,938
<i>Jej migdałowaty otwór</i>

817
00:55:17,063 --> 00:55:20,984
<i>połyskuje delikatnym, perłowym różem.</i>

818
00:55:21,067 --> 00:55:25,905
<i>Z kącika jej pęknięcia kapie słona woda.</i>

819
00:55:25,989 --> 00:55:30,410
<i>Męskie, spracowane
dłonie unoszą ją ku słońcu.</i>

820
00:55:30,493 --> 00:55:31,661
<i>Wdech...</i>

821
00:55:32,203 --> 00:55:33,496
<i>i wydech.</i>

822
00:55:34,247 --> 00:55:39,461
Czujesz spokój i odprężenie.

823
00:55:40,045 --> 00:55:44,966
Mężczyzna wsuwa swój napięty,

824
00:55:45,467 --> 00:55:49,929
pulsujący pień penisa

825
00:55:50,013 --> 00:55:53,975
<i>w otwór muszli.</i>

826
00:55:54,059 --> 00:55:58,688
Im głębiej w nią wchodzi,

827
00:55:58,772 --> 00:56:02,942
tym więcej słonej wody
wypływa z jej wnętrza.

828
00:56:03,026 --> 00:56:04,069
Wdech...

829
00:56:04,819 --> 00:56:06,112
i wydech.

830
00:56:06,738 --> 00:56:11,951
Czujesz spokój i odprężenie.

831
00:56:12,035 --> 00:56:14,287
Mężczyzna podnosi głowę,

832
00:56:14,371 --> 00:56:17,248
patrzysz mu w

833
00:56:17,332 --> 00:56:22,212
oczy i teraz rozpoznajesz...

834
00:56:22,504 --> 00:56:26,383
To twój tata.

835
00:56:29,969 --> 00:56:33,264
<i>Odprężenie...</i>

836
00:56:33,348 --> 00:56:36,893
Tatko patrzy ci prosto w oczy,

837
00:56:36,976 --> 00:56:43,525
wsuwając i wysuwając prącie
z mokrej szparki muszli.

838
00:56:43,608 --> 00:56:46,152
Odpręż się.

839
00:56:46,236 --> 00:56:50,198
Pozwól falom, by cię przykryły.

840
00:56:50,281 --> 00:56:55,245
Daj porwać się prądom
i zanurz głowę pod taflę wody.

841
00:56:55,328 --> 00:56:56,579
Wdech.

842
00:56:57,414 --> 00:57:02,710
Niech twoje płuca wypełni słona woda...

843
00:57:02,794 --> 00:57:05,255
Czujesz odprężenie.

844
00:57:05,338 --> 00:57:07,841
Toniesz.

845
00:57:07,924 --> 00:57:10,260
<i>Odpręż się...</i>

846
00:57:10,343 --> 00:57:14,597
<i>Pozwól swojej duszy opuścić ciało.</i>

847
00:57:14,681 --> 00:57:17,517
<i>Odpręż się...</i>

848
00:57:17,600 --> 00:57:22,063
<i>Osiągasz wieczny spokój</i>

849
00:57:22,188 --> 00:57:27,694
<i>w nieskończonym kosmosie życia po śmierci.</i>

850
00:57:27,777 --> 00:57:30,196
Poczuj odprężenie.

851
00:57:30,280 --> 00:57:33,950
Poczuj głębię śmierci

852
00:57:34,284 --> 00:57:38,746
i spokoju.

853
00:58:42,560 --> 00:58:44,229
Wielkie dzięki, kochani.

854
00:58:44,312 --> 00:58:45,813
Kocham was!

855
00:58:50,151 --> 00:58:52,278
To byłam, ja - Sarah. Dobranoc!

856
00:59:05,959 --> 00:59:07,293
Jak wam się podobało?

857
00:59:07,377 --> 00:59:08,878
Było zajebiście!

858
00:59:08,962 --> 00:59:11,130
Czuję się oświecona!

859
00:59:11,214 --> 00:59:14,133
Co ta psycholka ma w głowie?

860
00:59:14,968 --> 00:59:18,555
<i>Nigdy nie widziałem
tak mokrych strun głosowych.</i>

861
00:59:18,638 --> 00:59:19,639
<i>Czyste szaleństwo!</i>

862
00:59:19,722 --> 00:59:22,267
Trochę się bałam, ale w dobrym sensie.

863
00:59:22,350 --> 00:59:24,185
Nie wiedziałem, że wyjdę stąd mokry.

864
00:59:24,269 --> 00:59:27,063
Aż mam ochotę się zakochać!

865
00:59:27,146 --> 00:59:29,983
Uwielbiam ją. Sarah jest najlepsza.

866
00:59:30,066 --> 00:59:32,819
<i>Nic dodać, nic ująć.</i>

867
00:59:32,902 --> 00:59:34,571
<i>Rozwaliła system.</i>

868
00:59:34,654 --> 00:59:39,325
Ostatnio zabrałem na to babcię.
Spodobał jej się fragment ze sromem.

869
00:59:39,409 --> 00:59:45,206
Kiedyś będziemy mówić o tym występie
jak o kamieniu milowym w historii.

870
00:59:45,290 --> 00:59:48,418
<i>Występ, który zepchnął</i>

871
00:59:48,501 --> 00:59:52,422
<i>ludzkość prosto do kibla.</i>

872
00:59:52,505 --> 00:59:54,507
Śmiałam się, płakałam,

873
00:59:54,591 --> 00:59:56,676
a w połowie występu dostałam okresu.

874
00:59:56,759 --> 00:59:58,845
<i>Idziemy zabalować dla Sarah!</i>

875
00:59:59,637 --> 01:00:00,680
<i>Sarah Squirm!</i>

876
01:00:00,763 --> 01:00:02,640
Nigdy tego nie zapomnę!

877
01:00:02,724 --> 01:00:03,850
<i>To lepsze niż lody.</i>

878
01:00:03,933 --> 01:00:06,144
<i>Następnym razem założę sztormiak.</i>

879
01:00:07,228 --> 01:00:10,315
Uwielbiam Sarah - jest obrzydliwa.

880
01:00:10,398 --> 01:00:12,066
<i>Jest szalona.</i>

881
01:00:13,067 --> 01:00:14,444
<i>Było zajebiście.</i>

882
01:00:14,527 --> 01:00:16,321
Jest zabawna!

883
01:00:17,280 --> 01:00:19,574
<i>Uroczy wieczór.</i>

884
01:00:19,657 --> 01:00:22,869
<i>Sarah jest zabawna i obrzydliwa zarazem.</i>

885
01:00:22,952 --> 01:00:24,537
<i>Rzygać mi się chce.</i>

886
01:00:24,621 --> 01:00:25,955
<i>To odmieni moje życie.</i>

887
01:00:26,039 --> 01:00:27,373
<i>Kocham Sarah!</i>

888
01:00:27,457 --> 01:00:29,459
<i>Nigdy w życiu się tak nie czułam.</i>

889
01:00:29,626 --> 01:00:31,628
Napisy: Sylwia Weider



