1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.LT

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.LT

3
00:00:18,060 --> 00:00:21,230
<i>Święta wszędzie są wyjątkowe,</i>

4
00:00:22,189 --> 00:00:24,108
ale Nowy Jork to coś zupełnie innego.

5
00:00:27,987 --> 00:00:30,823
To inny świat. Świat choinek.

6
00:00:31,365 --> 00:00:34,869
Znajduję w łóżku igły,
kiedy przekręcam się z boku na bok.

7
00:00:35,703 --> 00:00:39,290
Jedna nowojorska przecznica
to więcej ludzi niż cały Vermont.

8
00:00:40,249 --> 00:00:42,751
<i>Wymieniamy się energią.</i>

9
00:00:42,752 --> 00:00:46,212
Choinka w Rockefeller Center,
The Rockettes.

10
00:00:46,213 --> 00:00:49,049
Wystawy sklepów przy Piątej Alei
są bezkonkurencyjne.

11
00:00:50,342 --> 00:00:51,677
Wszędzie muzyka.

12
00:00:52,428 --> 00:00:56,849
Kocham energię tego miasta. Hałas. Chaos.

13
00:00:57,391 --> 00:00:59,852
Kocham filmy pokazujące
Gwiazdkę w Nowym Jorku.

14
00:01:02,229 --> 00:01:05,148
Wracaj do Jersey, baranie!

15
00:01:05,149 --> 00:01:09,402
Święta zaczynają się,
kiedy pojawiają się sprzedawcy choinek.

16
00:01:09,403 --> 00:01:12,740
<i>W Nowym Jorku sprzedaż choinek
jest najtrudniejsza,</i>

17
00:01:14,074 --> 00:01:16,785
<i>a mało kto wie,
że wiele ze stoisk z drzewkami</i>

18
00:01:16,786 --> 00:01:18,745
należy do tej małej grupy.

19
00:01:18,746 --> 00:01:20,121
<i>Jestem Gregory Walsh.</i>

20
00:01:20,122 --> 00:01:22,123
<i>- Heather Neville.
- George Smith.</i>

21
00:01:22,124 --> 00:01:23,750
<i>Nazywam się Ciree Nash.</i>

22
00:01:23,751 --> 00:01:24,876
Jane Waterman.

23
00:01:24,877 --> 00:01:26,086
<i>Jestem George Nash.</i>

24
00:01:27,296 --> 00:01:29,423
<i>Jesteśmy Pięcioma Świątecznymi Rodzinami.</i>

25
00:01:30,591 --> 00:01:33,551
PIĘĆ ŚWIĄTECZNYCH RODZIN

26
00:01:33,552 --> 00:01:34,969
<i>To niebezpieczna branża.</i>

27
00:01:34,970 --> 00:01:37,013
Pięćset tysięcy, by wyjść na zero.

28
00:01:37,014 --> 00:01:40,183
Musimy ścisnąć rok pracy w miesiąc.

29
00:01:40,184 --> 00:01:43,770
Stawka jest zajebiście wielka!

30
00:01:43,771 --> 00:01:45,438
To mnie nie rusza.

31
00:01:45,439 --> 00:01:47,315
Gram, żeby wygrać.

32
00:01:47,316 --> 00:01:48,359
Zdrowa rywalizacja.

33
00:01:50,027 --> 00:01:51,444
Powinniśmy współpracować.

34
00:01:51,445 --> 00:01:53,238
- No nie wiem.
- Kawał drzewka.

35
00:01:53,239 --> 00:01:54,155
213 M

36
00:01:54,156 --> 00:01:56,449
<i>W tej branży, do pewnego stopnia,</i>

37
00:01:56,450 --> 00:01:58,201
każdy dba o siebie.

38
00:01:58,202 --> 00:01:59,744
Tak wygląda sezon.

39
00:01:59,745 --> 00:02:01,996
Ze mną trudno konkurować.

40
00:02:01,997 --> 00:02:03,957
Mamy najlepszy wybór choinek.

41
00:02:03,958 --> 00:02:05,125
Jestem najlepszy.

42
00:02:07,002 --> 00:02:10,713
Mam nadzieję, że to będzie dobry rok.

43
00:02:10,714 --> 00:02:15,385
Mam nadzieję, że nie stracę.

44
00:02:15,386 --> 00:02:17,763
Ho, ho, ho! Wesołych Świąt!

45
00:02:24,353 --> 00:02:26,355
ORYGINALNY DOKUMENT

46
00:02:27,022 --> 00:02:28,816
Jak moja fryzura? Gdzie makijaż?

47
00:02:34,280 --> 00:02:37,116
NOWY JORK
BIEGUN PÓŁNOCNY

48
00:02:37,825 --> 00:02:39,492
Przesunę ten fotel.

49
00:02:39,493 --> 00:02:41,744
- Nie!
- W porządku.

50
00:02:41,745 --> 00:02:43,122
Spokojnie.

51
00:02:46,792 --> 00:02:48,376
NA PODSTAWIE ARTYKUŁU

52
00:02:48,377 --> 00:02:50,211
AUTORSTWA OWENA LONGA

53
00:02:50,212 --> 00:02:52,715
Dziś, zamiast mleka i ciasteczek, woda.

54
00:02:58,304 --> 00:03:05,144
{\an8}SPRZEDAWCY SZCZĘŚCIA

55
00:03:21,201 --> 00:03:25,205
<i>Każda sprzedana w Stanach
choinka rośnie na farmie.</i>

56
00:03:26,206 --> 00:03:27,958
<i>Zaczyna jako sadzonka.</i>

57
00:03:28,792 --> 00:03:30,752
<i>Drzewka rosną,</i>

58
00:03:30,753 --> 00:03:33,087
<i>trafiają do kolejnej doniczki,</i>

59
00:03:33,088 --> 00:03:34,631
<i>a potem do jeszcze jednej.</i>

60
00:03:34,632 --> 00:03:37,675
Kiedy trafiają do ziemi,
są takiej wysokości

61
00:03:37,676 --> 00:03:40,303
<i>i mają około trzech lat.</i>

62
00:03:40,304 --> 00:03:42,472
<i>Każdy rok to około 30 centymetrów.</i>

63
00:03:42,473 --> 00:03:44,183
<i>Przycinane są raz w roku.</i>

64
00:03:45,184 --> 00:03:47,560
<i>Dzięki patykom rosną prosto.</i>

65
00:03:47,561 --> 00:03:49,855
<i>Potem pora na ścinanie i wiązanie.</i>

66
00:03:52,107 --> 00:03:53,943
<i>Następnie trafiają do mnie.</i>

67
00:03:55,361 --> 00:03:58,363
{\an8}Jestem Gregory Walsh
i prowadzę Greg’s Trees.

68
00:03:58,364 --> 00:04:00,240
{\an8}Robimy to od 38 lat.

69
00:04:01,909 --> 00:04:04,911
Jeśli zajmujecie się choinkami,

70
00:04:04,912 --> 00:04:07,205
musicie robić też coś jeszcze,

71
00:04:07,206 --> 00:04:09,541
bo nie wyżyjecie na samych choinkach.

72
00:04:15,464 --> 00:04:17,174
Mamy lilie.

73
00:04:17,925 --> 00:04:19,175
Spójrzcie na te lilie.

74
00:04:19,176 --> 00:04:21,844
Idealne na Walentynki.

75
00:04:21,845 --> 00:04:23,388
„ZAPRASZAMY, KOCHANI!” – GREG

76
00:04:23,389 --> 00:04:24,722
Witajcie w Greg’s Roses!

77
00:04:24,723 --> 00:04:27,350
Prowadzę Greg’s Trees,
ale też Greg’s Roses. Ho!

78
00:04:27,351 --> 00:04:28,434
Nie „ho”.

79
00:04:28,435 --> 00:04:30,104
Zapraszamy, kochani.

80
00:04:30,729 --> 00:04:31,813
PRAWDZIWA MIŁOŚĆ

81
00:04:31,814 --> 00:04:34,023
Mały Greg chciał wystąpić...

82
00:04:34,024 --> 00:04:35,233
Dokąd on poszedł?

83
00:04:35,234 --> 00:04:38,069
Dopiero tu był. Zniknął?

84
00:04:38,070 --> 00:04:40,197
WALENTYNKI

85
00:04:41,699 --> 00:04:42,741
To Mały Greg.

86
00:04:44,159 --> 00:04:47,161
<i>Już za młodu byłem zmotywowany
do zarabiania pieniędzy.</i>

87
00:04:47,162 --> 00:04:50,707
W wieku siedmiu lat pracowałem
w sklepie ze słodyczami,

88
00:04:50,708 --> 00:04:53,918
<i>jako dwunastolatek
chciałem pracować w pizzerii,</i>

89
00:04:53,919 --> 00:04:57,297
<i>a ten interes rozkręciłem w wieku 21 lat.</i>

90
00:05:02,594 --> 00:05:04,387
Mam też sześć stoisk z dyniami.

91
00:05:04,388 --> 00:05:05,555
DYNIE U GREGA

92
00:05:05,556 --> 00:05:08,726
{\an8}Widzieliście kiedyś
piękniejsze stoisko z dyniami?

93
00:05:09,601 --> 00:05:11,060
Dzień Matki.

94
00:05:11,061 --> 00:05:14,523
Piękny bukiet na Dzień Matki.

95
00:05:16,025 --> 00:05:18,192
Greg, dzwoniłeś do mamy?

96
00:05:18,193 --> 00:05:21,320
- Nie.
- Zadzwoń. Będziecie to kręcić?

97
00:05:21,321 --> 00:05:22,614
Dzwoń do mamy.

98
00:05:22,740 --> 00:05:25,451
Ojciec i syn. Ho, ho, ho.

99
00:05:26,869 --> 00:05:29,704
Jeszcze nigdy się tak nie uśmiechnął.

100
00:05:29,705 --> 00:05:32,623
Raz mu zapłaciłem,
by uśmiechnął się przed wieżą Eiffla.

101
00:05:32,624 --> 00:05:36,753
„To wieża Eiffla, Greg!
Dam ci 50 dolców. Uśmiechnij się”.

102
00:05:36,754 --> 00:05:39,130
Nie podobają ci się moje uśmiechy.

103
00:05:39,131 --> 00:05:40,840
<i>Mam jednego syna.</i>

104
00:05:40,841 --> 00:05:42,884
<i>Też ma na imię Greg.</i>

105
00:05:42,885 --> 00:05:45,303
Mówimy na niego Mały Greg, choć ma 195 cm.

106
00:05:45,304 --> 00:05:50,516
Ja jestem Duży Greg i kurczę się,
ale on chce mówić na mnie „Stary Greg”.

107
00:05:50,517 --> 00:05:52,185
Nie ma mowy.

108
00:05:52,186 --> 00:05:54,020
{\an8}GRATULUJEMY
ROCZNIK 2021

109
00:05:54,021 --> 00:05:54,937
{\an8}Dlaczego?

110
00:05:54,938 --> 00:05:57,607
{\an8}Mam 20 lat. Siedzę w tym od urodzenia.

111
00:05:57,608 --> 00:05:59,276
{\an8}„MAŁY” GREG WALSH

112
00:06:00,319 --> 00:06:02,445
<i>Pracowałem na stoiskach od dziecka,</i>

113
00:06:02,446 --> 00:06:05,490
<i>razem z tatą lub pomagając w weekendy.</i>

114
00:06:05,491 --> 00:06:07,742
Nie wiem, kto trafia do tej branży,

115
00:06:07,743 --> 00:06:09,452
nie mając z nią żadnego związku.

116
00:06:09,453 --> 00:06:12,580
<i>Żartuje sobie ze mnie,
udając Małego Szefa.</i>

117
00:06:12,581 --> 00:06:14,707
<i>Przez lata to była jego ksywka.</i>

118
00:06:14,708 --> 00:06:17,085
W końcu przejmie rodzinny interes.

119
00:06:17,086 --> 00:06:20,005
Myślisz, że Mały Greg jest gotowy,
by przejąć interes?

120
00:06:20,964 --> 00:06:23,549
Ja byłem gotów może w wieku 45 lat,

121
00:06:23,550 --> 00:06:27,805
więc nie sądzę, by wiedział, co go czeka.

122
00:06:33,727 --> 00:06:35,104
Małe choinki.

123
00:06:36,814 --> 00:06:40,150
<i>Wychowałem się w Nowym Jorku.
Kombinowaliśmy na różne sposoby.</i>

124
00:06:40,943 --> 00:06:43,236
Teraz jesteśmy handlarzami.

125
00:06:43,237 --> 00:06:44,445
Dwadzieścia!

126
00:06:44,446 --> 00:06:45,696
Dwadzieścia pięć!

127
00:06:45,697 --> 00:06:49,743
{\an8}Miałem może 12 lat,
kiedy poznałem ludzi od choinek.

128
00:06:51,203 --> 00:06:54,497
<i>Widywałem młodego codziennie
w godzinach szkoły.</i>

129
00:06:54,498 --> 00:06:56,999
W końcu spytałem, co robi.

130
00:06:57,000 --> 00:06:59,044
Powiedział, że też jest kombinatorem.

131
00:07:00,921 --> 00:07:04,258
Chwileczkę. Właśnie sprzedaję biżuterię.

132
00:07:05,217 --> 00:07:06,592
Biznesmen zawsze w pracy.

133
00:07:06,593 --> 00:07:08,344
- Znalazłem cię na ulicy.
- Co?

134
00:07:08,345 --> 00:07:10,596
Znalazłem cię na ulicy. Przygarnąłem cię.

135
00:07:10,597 --> 00:07:13,391
- Wciągnąłem cię do interesu.
- Bzdura.

136
00:07:13,392 --> 00:07:15,685
Pracował u mnie kilka lat. Kłóciliśmy się.

137
00:07:15,686 --> 00:07:17,270
Kolejne zwycięstwo!

138
00:07:17,271 --> 00:07:20,148
Powiedziałem mu:
„Wiesz, że jestem lepszy od ciebie.

139
00:07:20,149 --> 00:07:22,525
Weźmy choćby moje imię, George.

140
00:07:22,526 --> 00:07:25,529
Mam wszystkie twoje litery i nie tylko”.

141
00:07:26,655 --> 00:07:29,240
Po co się ograniczać?

142
00:07:29,241 --> 00:07:31,993
Nie ma tyle kasy, co myślicie.

143
00:07:31,994 --> 00:07:33,452
Skąd wiesz?

144
00:07:33,453 --> 00:07:35,955
Znam ludzi, którzy znają ludzi.

145
00:07:35,956 --> 00:07:38,332
<i>Prowadzę kilka biznesów.</i>

146
00:07:38,333 --> 00:07:41,461
Mój dyniowy interes
jest lepszy niż ten Grega.

147
00:07:42,337 --> 00:07:48,510
<i>W swoim emploi mam też Walentynki,
Dzień Matki, Wielkanoc i festyny.</i>

148
00:07:49,553 --> 00:07:53,222
Boże Narodzenie lubię najbardziej,

149
00:07:53,223 --> 00:07:58,311
do tego wygrałem najlepsze
miejscówki na Manhattanie.

150
00:07:58,312 --> 00:08:00,188
NYC Tree Shops.

151
00:08:00,189 --> 00:08:02,315
Wszyscy patrzą, nie wiem czemu.

152
00:08:02,316 --> 00:08:03,734
Cokolwiek bym nie robił.

153
00:08:05,027 --> 00:08:06,819
Konkurencja obserwuje mnie,

154
00:08:06,820 --> 00:08:10,616
bo wynajduję nowe trendy.

155
00:08:11,325 --> 00:08:13,034
<i>Wychowałem się w Brooklynie.</i>

156
00:08:13,035 --> 00:08:14,578
<i>Byliśmy biedni.</i>

157
00:08:15,370 --> 00:08:17,455
<i>Życie niczego wam nie daje.</i>

158
00:08:17,456 --> 00:08:20,374
Jeśli czegoś chcecie, musicie to zdobyć,

159
00:08:20,375 --> 00:08:23,502
ciężko pracować, by spełnić marzenia.

160
00:08:23,503 --> 00:08:25,546
Pracujesz, Mike?

161
00:08:25,547 --> 00:08:27,673
Mamy klientów. Zawołaj ich.

162
00:08:27,674 --> 00:08:28,759
Gdzie Mimi?

163
00:08:29,885 --> 00:08:31,845
Do roboty.

164
00:08:33,305 --> 00:08:35,140
<i>Byłem żonaty. Rozwiedziony.</i>

165
00:08:36,391 --> 00:08:38,267
<i>Potem byłem z kimś innym.</i>

166
00:08:38,268 --> 00:08:41,562
<i>Byliśmy razem trzy czy cztery lata</i>

167
00:08:41,563 --> 00:08:43,065
<i>i mieliśmy się pobrać.</i>

168
00:08:44,107 --> 00:08:45,609
Znów mnie okłamujesz?

169
00:08:46,902 --> 00:08:49,571
Przyłapałem ją na zdradzie,
co miałem zrobić?

170
00:08:51,657 --> 00:08:53,575
<i>Mam czwórkę cudownych dzieci,</i>

171
00:08:54,534 --> 00:08:56,662
pięć, osiem, 13 i 18 lat.

172
00:08:58,538 --> 00:08:59,706
<i>Jestem samotnym ojcem.</i>

173
00:09:01,083 --> 00:09:03,293
<i>Trudno znaleźć czas.</i>

174
00:09:04,670 --> 00:09:07,047
Może dopiszę na dole: „Samotny.

175
00:09:08,090 --> 00:09:09,716
Możesz się z nim umówić”.

176
00:09:13,011 --> 00:09:15,639
Cześć, dzieciaki! Wiem, czego chcecie.

177
00:09:16,598 --> 00:09:18,016
Wiem, czego chcecie.

178
00:09:19,351 --> 00:09:20,936
Zależy im tylko na mojej kasie.

179
00:09:21,979 --> 00:09:22,937
FARMA GOPHER BROKE

180
00:09:22,938 --> 00:09:26,984
{\an8}<i>- Jestem Jane Waterman.
- George Nash.</i>

181
00:09:28,026 --> 00:09:30,445
<i>Prowadzimy Uptown Christmas Trees.</i>

182
00:09:31,405 --> 00:09:34,074
Sprzedajemy choinki od 49 lat.

183
00:09:40,539 --> 00:09:42,290
<i>Nasze oficjalne motto to...</i>

184
00:09:42,291 --> 00:09:44,625
<i>Ja powiem, to ja je wymyśliłam.</i>

185
00:09:44,626 --> 00:09:46,378
To prawda.

186
00:09:47,129 --> 00:09:48,714
„Sprzedaj tę jebaną choinkę!”

187
00:09:49,339 --> 00:09:50,382
Chodźcie.

188
00:09:54,386 --> 00:09:56,722
Chodzą tak przez cały dzień.

189
00:09:57,514 --> 00:10:00,933
<i>Każde z naszych dziewięciu wnucząt
dla nas pracowało,</i>

190
00:10:00,934 --> 00:10:04,187
nasze dzieci w pewnym momencie też.

191
00:10:05,897 --> 00:10:07,189
Otwórz, Ciree.

192
00:10:07,190 --> 00:10:09,609
Nie. Chwieje się.

193
00:10:10,944 --> 00:10:11,945
Proszę.

194
00:10:13,655 --> 00:10:18,994
{\an8}Jestem Ciree Nash
i prowadzę firmę razem z rodzicami.

195
00:10:19,828 --> 00:10:25,291
Jako pierwsi sprzedawaliśmy
choinki w Harlemie.

196
00:10:25,292 --> 00:10:27,418
Nie jest zbyt czysty.

197
00:10:27,419 --> 00:10:30,796
- Jestem czysty.
- Jak łza.

198
00:10:30,797 --> 00:10:34,425
Masz na koszulce żółtą plamę.

199
00:10:34,426 --> 00:10:37,262
<i>Choinki są ogromną częścią mojego życia.</i>

200
00:10:38,055 --> 00:10:40,057
<i>Ukształtowały naszą rodzinę.</i>

201
00:10:41,266 --> 00:10:43,477
W tym roku przejmuję interes.

202
00:10:46,021 --> 00:10:49,899
To dla kaczuszek, które tu mieszkały.

203
00:10:49,900 --> 00:10:51,692
Teraz sama nie wiem.

204
00:10:51,693 --> 00:10:55,113
Już ich nie ma,
ale tak to jest, gdy dorastają.

205
00:10:55,864 --> 00:10:58,699
Wszyscy w końcu się wynoszą.

206
00:10:58,700 --> 00:11:00,911
Nawet nasi ludzie od choinek.

207
00:11:02,871 --> 00:11:06,791
<i>Jesteśmy po siedemdziesiątce,
nie będziemy tego robić do śmierci.</i>

208
00:11:06,792 --> 00:11:09,001
Coś dla ciebie, Virginia.

209
00:11:09,002 --> 00:11:12,129
<i>Ciree zna się na rzeczy.</i>

210
00:11:12,130 --> 00:11:13,340
Jest ambitna.

211
00:11:14,049 --> 00:11:17,301
<i>Przygotowaliśmy jej pięcioletni program,</i>

212
00:11:17,302 --> 00:11:20,971
<i>który przygotuje ją powoli,</i>

213
00:11:20,972 --> 00:11:25,435
<i>żebyśmy mogli przekazać jej pałeczkę.</i>

214
00:11:26,561 --> 00:11:28,772
To naprawdę...

215
00:11:30,148 --> 00:11:31,315
Nawet nie pamiętam.

216
00:11:31,316 --> 00:11:33,110
To było po moim detoksie.

217
00:11:34,903 --> 00:11:38,280
W Internecie piszą o mnie
w dwóch kontekstach,

218
00:11:38,281 --> 00:11:41,158
o tym, że prowadzę wielomilionową firmę,

219
00:11:41,159 --> 00:11:43,828
i o tym, że aresztowali mnie za heroinę.

220
00:11:43,829 --> 00:11:46,372
<i>- Brałaś też leki...
- Tak.</i>

221
00:11:46,373 --> 00:11:48,624
Byłam jednym z tych...

222
00:11:48,625 --> 00:11:52,461
Musiałam przejść histerektomię,
miałam dużo problemów.

223
00:11:52,462 --> 00:11:55,757
Brałam za dużo leków na receptę.

224
00:11:57,717 --> 00:12:01,053
<i>Byłam uzależniona dziesięć lat
i nikt o tym nie wiedział.</i>

225
00:12:01,054 --> 00:12:06,183
Miała bliźniaki i malutkie dziecko.

226
00:12:06,184 --> 00:12:09,395
- Zła kombinacja.
- To prawda.

227
00:12:09,396 --> 00:12:12,314
Nie wiedziałam, jak powiedzieć,

228
00:12:12,315 --> 00:12:14,984
że potrzebuję pomocy, że sobie nie radzę.

229
00:12:14,985 --> 00:12:16,318
ZABAWA – WIARA

230
00:12:16,319 --> 00:12:20,198
<i>Ludzie, którzy z tego wyszli, są silni.</i>

231
00:12:22,117 --> 00:12:24,076
Po detoksie

232
00:12:24,077 --> 00:12:27,204
musiałam zdecydować, czego chcę od życia,

233
00:12:27,205 --> 00:12:32,126
<i>a rodzice zapytali:
„Może przejmiesz interes?”.</i>

234
00:12:32,127 --> 00:12:35,880
To wymagało dużego zaufania.

235
00:12:35,881 --> 00:12:40,469
„Powierzamy ci nasze dziedzictwo.

236
00:12:41,803 --> 00:12:44,264
<i>Budowaliśmy je 40 lat”.</i>

237
00:12:45,098 --> 00:12:47,766
Rodzice potrafią mnie wkurzyć.

238
00:12:47,767 --> 00:12:49,435
- Nie możesz...
- Zostaw!

239
00:12:49,436 --> 00:12:51,103
- Tato, zostaw.
- George.

240
00:12:51,104 --> 00:12:52,897
Ja to zrobię.

241
00:12:52,898 --> 00:12:57,109
Ale nie wiem, co bym bez nich zrobiła.

242
00:12:57,110 --> 00:13:01,155
Nie potrafię powiedzieć, bo nie wiem.

243
00:13:01,156 --> 00:13:07,078
Cieszę się wspólnymi chwilami
i staram się nie denerwować.

244
00:13:07,996 --> 00:13:09,371
Kocham ich.

245
00:13:09,372 --> 00:13:10,665
Boże.

246
00:13:12,292 --> 00:13:14,211
Cześć, indyczki.

247
00:13:22,135 --> 00:13:24,971
{\an8}WYBRZEŻE NEW JERSEY

248
00:13:26,223 --> 00:13:27,598
<i>Jestem Heather Neville.</i>

249
00:13:27,599 --> 00:13:31,603
{\an8}Jestem właścicielką NYC Tree Lady
w Nowym Jorku.

250
00:13:32,145 --> 00:13:35,481
{\an8}Niewiele kobiet się tym zajmuje.

251
00:13:35,482 --> 00:13:37,399
Nie ma...

252
00:13:37,400 --> 00:13:39,861
Dlatego się tym chwalę.

253
00:13:41,279 --> 00:13:42,531
Jakie macie plany?

254
00:13:43,782 --> 00:13:45,282
Chwila.

255
00:13:45,283 --> 00:13:48,494
Jaki rozmiar? Od 213 do 244 centymetrów?

256
00:13:48,495 --> 00:13:49,954
<i>Byłam psią fryzjerką.</i>

257
00:13:49,955 --> 00:13:52,791
<i>Potem przez chwilę terapeutką seksualną.</i>

258
00:13:54,251 --> 00:13:59,256
<i>Sprzedawałam choinki już 20 lat temu,
dla kogoś innego.</i>

259
00:14:00,257 --> 00:14:04,134
Szef był seksistą, a pensja była do dupy.

260
00:14:04,135 --> 00:14:06,888
<i>Zaczęłam pracować dla George’a Smitha.</i>

261
00:14:07,847 --> 00:14:11,141
<i>Płacił bardzo dobrze,
pracowałam u niego kilka lat.</i>

262
00:14:11,142 --> 00:14:14,228
<i>Kiedy wyszłam za mąż,
spytał, jakie mam plany.</i>

263
00:14:14,229 --> 00:14:17,565
Miałam mnóstwo pomysłów

264
00:14:17,566 --> 00:14:19,316
i nie mogłam pracować dla kogoś.

265
00:14:19,317 --> 00:14:21,278
Więc od tamtej pory robię to sama.

266
00:14:23,321 --> 00:14:27,075
<i>Poza sezonem choinkowym
sprzedaję sosy i mięsa.</i>

267
00:14:27,242 --> 00:14:28,577
To Goodies Gone Wild.

268
00:14:30,245 --> 00:14:31,913
Zacznijmy tutaj.

269
00:14:32,080 --> 00:14:36,375
Egzotyczne mięsa.
Kangur, aligator, a to świński łeb.

270
00:14:36,376 --> 00:14:39,086
Wielbłąd, pyton, króliki.

271
00:14:39,087 --> 00:14:41,255
Sprzedaję, co mi wpadnie w ręce.

272
00:14:41,256 --> 00:14:43,549
Pocałuj świnkę!

273
00:14:43,550 --> 00:14:44,758
<i>Ja tego nie jem,</i>

274
00:14:44,759 --> 00:14:46,218
ale inni tak.

275
00:14:46,219 --> 00:14:48,429
{\an8}STEK WAGYU – STEK Z BIZONA
STEK ZE STRUSIA

276
00:14:48,430 --> 00:14:50,764
{\an8}DEGUSTACJA

277
00:14:50,765 --> 00:14:53,268
{\an8}Marzą mi się hot dogi z bobra.

278
00:14:55,312 --> 00:14:57,313
{\an8}<i>Dlatego moje logo to ostry bober.</i>

279
00:14:57,314 --> 00:14:59,231
{\an8}NA OSTRO I NA SŁODKO

280
00:14:59,232 --> 00:15:02,736
{\an8}To jest to, kim jestem. Ostry bober.

281
00:15:05,405 --> 00:15:06,906
Sprawdźcie sobie w Internecie.

282
00:15:09,075 --> 00:15:12,244
Rozmawialiście z Heather,
George’em Nashem, Gregiem i mną?

283
00:15:12,245 --> 00:15:14,079
Tak. Z nikim więcej.

284
00:15:14,080 --> 00:15:16,206
- To cała wasza lista?
- Tak.

285
00:15:16,207 --> 00:15:19,044
- Tylko pięć rodzin?
- Tak.

286
00:15:22,380 --> 00:15:24,382
{\an8}A co z Kevinem Hammerem?

287
00:15:28,803 --> 00:15:31,723
<i>Zima 1974 roku
miałem małą firmę budowlaną.</i>

288
00:15:32,557 --> 00:15:35,476
<i>Jedną małą ciężarówkę.</i>

289
00:15:35,477 --> 00:15:38,562
Ktoś wynajął mnie, żebym przewiózł choinki

290
00:15:38,563 --> 00:15:41,273
do Springfield w Massachusetts.

291
00:15:41,274 --> 00:15:44,818
<i>Jechałem międzystanową 89.</i>

292
00:15:44,819 --> 00:15:49,199
W pobliżu Bethel
zobaczyłem z tyłu światła.

293
00:15:50,116 --> 00:15:54,912
Rozpadający się van.
Goście z akcentem brooklińskim.

294
00:15:54,913 --> 00:15:58,999
Praktycznie mnie przesłuchiwali,
pytali, skąd mam te choinki.

295
00:15:59,000 --> 00:16:00,501
„Chcemy kupić choinki”.

296
00:16:00,502 --> 00:16:02,294
Chcieli kupić choinki.

297
00:16:02,295 --> 00:16:03,629
„Sprzedasz je nam?”

298
00:16:03,630 --> 00:16:06,423
Pojechali do Vermontu, bo myśleli,

299
00:16:06,424 --> 00:16:08,550
że znajdą tam choinki.

300
00:16:08,551 --> 00:16:10,761
Powiedziałem, by zadzwonili do plantatora.

301
00:16:10,762 --> 00:16:11,804
TELEFON

302
00:16:11,805 --> 00:16:15,182
<i>Zjechaliśmy na bok,
ci wpakowali mnie do budki telefonicznej,</i>

303
00:16:15,183 --> 00:16:18,977
dali mi monety,
a ja dzwoniłem do mojego plantatora.

304
00:16:18,978 --> 00:16:22,940
Powiedział:
„Tak, mamy jeszcze ze 100 drzewek”.

305
00:16:22,941 --> 00:16:25,025
A facet na to: „Bierzemy!”.

306
00:16:25,026 --> 00:16:28,195
Spytał mnie, czy im je zawiozę.

307
00:16:28,196 --> 00:16:29,988
„Czemu nie?”

308
00:16:29,989 --> 00:16:32,658
Ten facet to był Kevin Hammer.

309
00:16:32,659 --> 00:16:34,159
Miał 19 lat

310
00:16:34,160 --> 00:16:37,330
<i>i był scjentologiem.</i>

311
00:16:40,750 --> 00:16:43,085
Dowiedziałem się lata później.

312
00:16:43,086 --> 00:16:46,547
Przyznam, że genialnie to przewidział,

313
00:16:46,548 --> 00:16:49,133
do tamtej pory nikt nie wpadł na to,

314
00:16:49,134 --> 00:16:52,761
że można sprzedawać ładne choinki

315
00:16:52,762 --> 00:16:56,181
na nowojorskim chodniku
w cenie beznadziejnych drzewek

316
00:16:56,182 --> 00:17:00,395
z kwiaciarni czy supermarketu.

317
00:17:01,604 --> 00:17:03,731
<i>Przez rok rozwinął się na tyle,</i>

318
00:17:03,732 --> 00:17:07,317
że nie miałem już czego u niego szukać.

319
00:17:07,318 --> 00:17:08,652
CHOINKI U MIKOŁAJA

320
00:17:08,653 --> 00:17:10,571
To największy sprzedawca w mieście.

321
00:17:10,572 --> 00:17:11,865
Ma 100 stoisk.

322
00:17:12,574 --> 00:17:14,074
<i>Jest bystrzejszy od nas.</i>

323
00:17:14,075 --> 00:17:16,494
<i>W roku, w którym poznaliśmy Kevina,</i>

324
00:17:17,287 --> 00:17:20,122
postawiliśmy tabliczkę:
„Ruszamy trzeciego grudnia!”.

325
00:17:20,123 --> 00:17:21,999
Oczywiście postawił tam stoisko.

326
00:17:22,000 --> 00:17:23,542
„Nie widziałeś tabliczki?”

327
00:17:23,543 --> 00:17:26,588
„Widziałem. Dlatego postawiłem tu stoisko.
Nie chcę was tu”.

328
00:17:27,672 --> 00:17:31,258
<i>Nabrał przekonania,
że jeśli chodzi o choinki w mieście,</i>

329
00:17:31,259 --> 00:17:33,762
on musi mieć ostatnie słowo.

330
00:17:35,138 --> 00:17:37,222
{\an8}<i>W branży krąży legenda,</i>

331
00:17:37,223 --> 00:17:40,976
{\an8}<i>że to przerażający typ
w stylu Keysera Sözego.</i>

332
00:17:40,977 --> 00:17:42,936
Będziecie z nim rozmawiać? Nie.

333
00:17:42,937 --> 00:17:45,439
Zadzwońcie do niego. Dam wam numer.

334
00:17:45,440 --> 00:17:47,649
Ja zadzwonię. On mnie nienawidzi.

335
00:17:47,650 --> 00:17:48,984
Nie wiem dlaczego.

336
00:17:48,985 --> 00:17:51,737
Może i wiem, ale co tam. Chrzanić go.

337
00:17:51,738 --> 00:17:54,573
Ja stworzyłem Kevina Hammera.
To moja wina.

338
00:17:54,574 --> 00:17:58,452
Poczucie winy czasem nie pozwala mi spać.

339
00:17:58,453 --> 00:18:01,121
DZWONIĘ...

340
00:18:01,122 --> 00:18:04,666
<i>Połączenie przekierowano
do automatycznej poczty głosowej.</i>

341
00:18:04,667 --> 00:18:07,628
<i>Proszę zostawić wiadomość po sygnale.</i>

342
00:18:07,629 --> 00:18:11,006
<i>Po nagraniu wiadomości
proszę rozłączyć się lub...</i>

343
00:18:11,007 --> 00:18:13,927
Kolejne trzy lata
trwała wojna o terytorium.

344
00:18:18,598 --> 00:18:22,393
<i>Historia potyczek
między sprzedawcami sięga daleko.</i>

345
00:18:23,520 --> 00:18:25,479
<i>Nowy Jork 30 lat temu był inny.</i>

346
00:18:25,480 --> 00:18:28,691
<i>Musieliśmy płacić łapówki, w tym mafii.</i>

347
00:18:29,984 --> 00:18:32,277
Nigdy nie płaciłem mafii, więc nie wiem.

348
00:18:32,278 --> 00:18:34,738
Dobrze szły nam interesy
w sprzedaży hurtowej,

349
00:18:34,739 --> 00:18:36,573
<i>dawaliśmy radę.</i>

350
00:18:36,574 --> 00:18:39,451
<i>Ale nie sądziłem, że wejdę w paradę</i>

351
00:18:39,452 --> 00:18:41,620
hurtownikom powiązanym z mafią.

352
00:18:41,621 --> 00:18:43,914
<i>Dostaliśmy jasny komunikat.</i>

353
00:18:43,915 --> 00:18:47,167
Grozili nam, wymuszali pieniądze,
okradli nas.

354
00:18:47,168 --> 00:18:49,045
Nasz konkurent został zamordowany.

355
00:18:49,796 --> 00:18:51,004
<i>Dziś jest inaczej.</i>

356
00:18:51,005 --> 00:18:53,090
<i>Ale nie możecie deptać komuś po piętach,</i>

357
00:18:53,091 --> 00:18:54,968
<i>jeśli nie wiecie, co robicie.</i>

358
00:18:55,885 --> 00:18:59,721
Szukanie miejscówek w Nowym Jorku
to najtrudniejsza część,

359
00:18:59,722 --> 00:19:03,976
bo jedynym źródłem jest Wydział Parków.

360
00:19:03,977 --> 00:19:08,981
Czekają do sierpnia na aukcję.

361
00:19:08,982 --> 00:19:12,526
Bierzemy udział w przetargu.

362
00:19:12,527 --> 00:19:17,322
Oni organizują przetarg
i przydzielają nam miejscówki.

363
00:19:17,323 --> 00:19:19,533
Wiem, co nas czeka,

364
00:19:19,534 --> 00:19:22,911
ale i tak będzie ciekawie.

365
00:19:22,912 --> 00:19:26,331
{\an8}<i>Dzień dobry. Zaczynamy za kilka minut.</i>

366
00:19:26,332 --> 00:19:27,541
{\an8}Widzą mnie?

367
00:19:27,542 --> 00:19:30,085
{\an8}<i>Proszę wyłączyć mikrofony</i>

368
00:19:30,086 --> 00:19:33,005
{\an8}<i>i zaczekać z pytaniami na koniec.</i>

369
00:19:33,006 --> 00:19:36,258
Mój teren to BQE,
Long Island City, Brooklyn.

370
00:19:36,259 --> 00:19:38,428
{\an8}<i>Nashowie mają Harlem.</i>

371
00:19:39,304 --> 00:19:41,263
<i>George Smith ma śródmieście.</i>

372
00:19:41,264 --> 00:19:44,850
Żydzi mawiają,
że za biznes odpowiadają trzy rzeczy,

373
00:19:44,851 --> 00:19:47,019
miejsce, miejsce i miejsce.

374
00:19:47,020 --> 00:19:49,479
W tym roku planuję siedem stoisk.

375
00:19:49,480 --> 00:19:52,524
Heather bierze południe,
a ja jestem królową północy.

376
00:19:52,525 --> 00:19:55,694
<i>Kevin Hammer jest wszędzie.</i>

377
00:19:55,695 --> 00:19:58,906
Walczymy o cztery stoiska, jak zwykle.

378
00:19:58,907 --> 00:20:01,408
Oby pozostali zrobili tak samo.

379
00:20:01,409 --> 00:20:03,410
<i>Walczymy ze sobą,</i>

380
00:20:03,411 --> 00:20:06,538
ale mamy niepisane zasady,
że jeśli to moje miejsce,

381
00:20:06,539 --> 00:20:07,915
nie licytujecie.

382
00:20:07,916 --> 00:20:11,169
Wydział Parków. Heather. Jest George.

383
00:20:12,170 --> 00:20:13,338
„Evergreen”.

384
00:20:14,505 --> 00:20:15,673
Kto to jest?

385
00:20:16,257 --> 00:20:18,634
<i>Zaczynamy. Pierwsze miejsce</i>

386
00:20:18,635 --> 00:20:21,637
{\an8}<i>to Plac zabaw ABC przy Essex i Norfolk.</i>

387
00:20:21,638 --> 00:20:23,389
{\an8}<i>Greg’s Holiday Center, 7000.</i>

388
00:20:25,308 --> 00:20:28,310
{\an8}<i>Manhattan, Park św. Katarzyny,
Pierwsza Aleja.</i>

389
00:20:28,311 --> 00:20:31,564
<i>Tu Heather Neville, 11 187.</i>

390
00:20:31,940 --> 00:20:33,232
<i>To samo miejsce.</i>

391
00:20:34,067 --> 00:20:36,026
<i>George Smith.</i>

392
00:20:36,027 --> 00:20:37,861
<i>Dwadzieścia cztery tysiące.</i>

393
00:20:37,862 --> 00:20:39,113
Złamas mi je zabrał.

394
00:20:41,658 --> 00:20:43,617
<i>George zaoferował mnóstwo kasy.</i>

395
00:20:43,618 --> 00:20:45,118
To miejsce jest takie sobie.

396
00:20:45,119 --> 00:20:48,121
Przyjaciół trzymaj blisko,
a wrogów jeszcze bliżej.

397
00:20:48,122 --> 00:20:49,665
<i>Nowe miejsce.</i>

398
00:20:49,666 --> 00:20:53,043
<i>George Burr Smith, Lifetime Byrne Center.</i>

399
00:20:53,044 --> 00:20:57,589
<i>To samo miejsce. Licytuje Evergreen East.</i>

400
00:20:57,590 --> 00:21:00,008
- Hammer.
- Jest i on.

401
00:21:00,009 --> 00:21:01,343
{\an8}<i>Nowe miejsce.</i>

402
00:21:01,344 --> 00:21:06,473
{\an8}<i>Plac zabaw im. Samuela Seabury’ego,
Heather Neville, 10 287.</i>

403
00:21:06,474 --> 00:21:08,935
<i>Mam 96 ulicę i Lexington.</i>

404
00:21:09,102 --> 00:21:12,562
Heather ma 96. Będzie ze mną konkurować.

405
00:21:12,563 --> 00:21:16,858
<i>Mówiła, że odda nam tę ulicę.</i>

406
00:21:16,859 --> 00:21:19,820
Nagle postanowiła zalicytować.

407
00:21:19,821 --> 00:21:21,822
Dlaczego? To nie twoja okolica.

408
00:21:21,823 --> 00:21:24,282
Może i są źli, ale trudno.

409
00:21:24,283 --> 00:21:26,285
Nie zrobiłam nic złego.

410
00:21:27,161 --> 00:21:28,286
<i>Nowe miejsce.</i>

411
00:21:28,287 --> 00:21:33,251
<i>Od B111TR do Parku Waszyngtona.
Plac zabaw im. JJ Byrne’a.</i>

412
00:21:34,627 --> 00:21:38,756
<i>Po raz kolejny Gregory Walsh,
Greg’s Holiday Center. Pięć tysięcy.</i>

413
00:21:39,757 --> 00:21:43,343
<i>To samo miejsce. Evergreen East.</i>

414
00:21:43,344 --> 00:21:45,596
<i>Kevin Hammer, 6000.</i>

415
00:21:48,558 --> 00:21:50,058
<i>Oferta elektroniczna?</i>

416
00:21:50,059 --> 00:21:52,602
<i>Oferta elektroniczna.</i>

417
00:21:52,603 --> 00:21:55,439
Straciliśmy wartościowe miejsce.

418
00:21:55,440 --> 00:21:56,357
Szlag!

419
00:21:59,777 --> 00:22:01,946
- Kevin Hammer.
<i>- Queens czy Manhattan?</i>

420
00:22:03,072 --> 00:22:04,281
<i>Dalej Brooklyn.</i>

421
00:22:04,282 --> 00:22:05,616
Jestem idiotą!

422
00:22:06,617 --> 00:22:09,202
<i>Kończymy na dziś.</i>

423
00:22:09,203 --> 00:22:11,329
<i>Czy ktoś z państwa ma pytania?</i>

424
00:22:11,330 --> 00:22:13,416
Tak, czemu prowadzisz te aukcje?

425
00:22:16,419 --> 00:22:19,422
<i>Czy ktoś z państwa ma pytania,
czy mam coś powtórzyć?</i>

426
00:22:20,256 --> 00:22:22,717
Niech powtarza, dobrze jej tak.

427
00:22:23,676 --> 00:22:26,928
<i>Misją Greg’s Trees
była ewolucja stoisk z choinkami,</i>

428
00:22:26,929 --> 00:22:30,390
<i>koniec ze zwykłymi choinkami na stojakach.</i>

429
00:22:30,391 --> 00:22:32,642
<i>Chcieliśmy stworzyć krainę czarów.</i>

430
00:22:32,643 --> 00:22:35,312
<i>Żeby klienci mogli poczuć zachwyt.</i>

431
00:22:35,313 --> 00:22:37,899
<i>Mikołaj, muzyka.</i>

432
00:22:38,608 --> 00:22:41,069
<i>JJ to idealne miejsce.</i>

433
00:22:42,111 --> 00:22:44,113
Teraz należy do Kevina Hammera.

434
00:22:45,281 --> 00:22:46,907
<i>To moje miejsce.</i>

435
00:22:46,908 --> 00:22:50,118
Złożyłem wniosek o nie siedem lat temu.

436
00:22:50,119 --> 00:22:54,456
<i>W zeszłym roku było moje,
a teraz ma je Kevin Hammer.</i>

437
00:22:54,457 --> 00:22:57,626
<i>Kazali nam podpisać papiery,
że się na to zgadzamy.</i>

438
00:22:57,627 --> 00:23:00,962
Nie podobało nam się to, ale musieliśmy.

439
00:23:00,963 --> 00:23:02,130
No nie?

440
00:23:02,131 --> 00:23:05,133
<i>Wydział zasugerował,
żebym się z nim dogadał,</i>

441
00:23:05,134 --> 00:23:08,304
<i>zaoferował mu inne miejsce,
co zrobię, jeśli będę musiał.</i>

442
00:23:15,686 --> 00:23:18,313
- Halo?
<i>- Kevin?</i>

443
00:23:18,314 --> 00:23:19,397
Tak.

444
00:23:19,398 --> 00:23:22,901
<i>Pracuję nad filmem dokumentalnym
o okresie przedświątecznym.</i>

445
00:23:22,902 --> 00:23:23,985
Jasne.

446
00:23:23,986 --> 00:23:26,696
<i>Chciałam zapytać,
czy byłbyś zainteresowany</i>

447
00:23:26,697 --> 00:23:28,698
<i>udziałem w naszym filmie.</i>

448
00:23:28,699 --> 00:23:30,118
Nie.

449
00:23:31,244 --> 00:23:33,579
Po prostu...

450
00:23:34,413 --> 00:23:39,502
Nic na tym nie zyskam.

451
00:23:40,711 --> 00:23:43,922
WRZESIEŃ

452
00:23:43,923 --> 00:23:47,175
<i>Patrzę na ten rok z optymizmem,</i>

453
00:23:47,176 --> 00:23:53,223
bo wiem, czego się spodziewać.

454
00:23:53,224 --> 00:23:56,768
W zeszłym roku zaczęłam bez planu,

455
00:23:56,769 --> 00:24:00,106
nie wiedząc, co mnie czeka.

456
00:24:01,023 --> 00:24:04,651
Mieliśmy 20% strat.

457
00:24:04,652 --> 00:24:06,111
Sprzedaliśmy...

458
00:24:06,112 --> 00:24:10,657
Z 20 000 drzewek wyrzuciłam 3000. To dużo.

459
00:24:10,658 --> 00:24:14,245
Zazwyczaj wyrzucam mniej niż 100.

460
00:24:15,663 --> 00:24:19,082
<i>W tym biznesie
trzeba szybko uczyć się na błędach.</i>

461
00:24:19,083 --> 00:24:20,458
Mam pięć tygodni.

462
00:24:20,459 --> 00:24:24,212
Nie mam nieograniczonego czasu
na sprzedaż choinek.

463
00:24:24,213 --> 00:24:26,883
Jeśli zostają mi drzewka,
muszę je wyrzucić.

464
00:24:41,981 --> 00:24:44,482
- Jak jest wysoka?
- Nie wiem. Nie widzę liczby.

465
00:24:44,483 --> 00:24:47,277
Możemy ściąć od spodu
jakieś 60 czy 90 centymetrów.

466
00:24:47,278 --> 00:24:49,571
- Tak.
- I przyciąć gałęzie.

467
00:24:49,572 --> 00:24:51,072
Odległość 180 centymetrów.

468
00:24:51,073 --> 00:24:53,533
- Idziemy na łatwiznę, co?
- Tak.

469
00:24:53,534 --> 00:24:55,952
Wybieranie nigdy nie szło nam tak szybko.

470
00:24:55,953 --> 00:24:58,372
Zazwyczaj trwa to cały dzień.

471
00:24:59,749 --> 00:25:01,500
Jak i gdzie szukacie drzewek?

472
00:25:02,251 --> 00:25:03,502
- Gdzie?
- Tak.

473
00:25:04,212 --> 00:25:06,672
Wolę o tym nie mówić.

474
00:25:08,507 --> 00:25:09,925
Nie muszę wam mówić.

475
00:25:09,926 --> 00:25:11,426
Nikt o tym nie mówi,

476
00:25:11,427 --> 00:25:14,262
bo potem inni też będą tam kupować.

477
00:25:14,263 --> 00:25:16,681
Tajemnice są niezbędne, bo lubię pieniądze

478
00:25:16,682 --> 00:25:19,559
i nie chcę, by ktoś mi przeszkadzał.
To ważne.

479
00:25:19,560 --> 00:25:21,603
Jesteśmy tu już w sierpniu,

480
00:25:21,604 --> 00:25:25,106
pocimy się i szukamy najlepszych drzewek.

481
00:25:25,107 --> 00:25:27,025
<i>Nie chcę występować</i>

482
00:25:27,026 --> 00:25:29,653
w dokumencie typu
„Jak sprzedawać choinki”,

483
00:25:29,654 --> 00:25:32,989
bo jeszcze ktoś mi je podpali.

484
00:25:32,990 --> 00:25:35,533
Nikt tego nie chce.
Nie chcę trafić do paki.

485
00:25:35,534 --> 00:25:37,954
Nasz kolejny wywiad
odbędzie się za kratami.

486
00:25:39,163 --> 00:25:41,998
Kupuję drzewka w pięciu stanach.

487
00:25:41,999 --> 00:25:47,505
<i>W Oregonie, Waszyngtonie, Michigan,
Karolinie Północnej i Tennessee.</i>

488
00:25:48,172 --> 00:25:50,340
Ile was kosztują?

489
00:25:50,341 --> 00:25:52,760
To nie wasza sprawa. Wybaczcie.

490
00:25:53,803 --> 00:25:55,262
Mnóstwo pieniędzy!

491
00:25:55,263 --> 00:25:58,682
Biorę pożyczkę pod zastaw
moich innych interesów.

492
00:25:58,683 --> 00:26:01,310
Gdybym umarła,
moje dzieci miałyby przesrane.

493
00:26:02,645 --> 00:26:04,897
<i>Szukanie plantatorów wymaga pracy.</i>

494
00:26:06,983 --> 00:26:10,402
Kupujemy drzewka za około 400 000 dolarów.

495
00:26:10,403 --> 00:26:15,532
<i>Wydajemy mnóstwo pieniędzy,
jeździmy po plantacjach,</i>

496
00:26:15,533 --> 00:26:18,660
<i>oglądamy i sprawdzamy drzewka.</i>

497
00:26:18,661 --> 00:26:22,163
Nikt nie może wiedzieć, dokąd jeździmy.

498
00:26:22,164 --> 00:26:23,581
To bardzo rzadkie.

499
00:26:23,582 --> 00:26:27,252
Jesteś w ogólnokrajowej telewizji.

500
00:26:27,253 --> 00:26:28,461
Baranie.

501
00:26:28,462 --> 00:26:31,799
Greg nazwał mnie baranem,
bo mówię o tym w telewizji.

502
00:26:40,641 --> 00:26:42,268
PAŹDZIERNIK

503
00:26:44,562 --> 00:26:47,605
O tej porze roku sprawdzamy miejscówki,

504
00:26:47,606 --> 00:26:49,649
żeby wiedzieć, czy wciąż tam są.

505
00:26:49,650 --> 00:26:52,110
Tęskniliśmy.

506
00:26:52,111 --> 00:26:54,529
Czasem właściciel mówi:

507
00:26:54,530 --> 00:26:56,448
„W tym roku czynsz będzie wyższy”.

508
00:26:56,449 --> 00:26:58,408
Cześć.

509
00:26:58,409 --> 00:26:59,492
Hej.

510
00:26:59,493 --> 00:27:00,910
Poczęstuj się.

511
00:27:00,911 --> 00:27:04,664
<i>Musimy upewnić się,
że nie będzie żadnych niespodzianek,</i>

512
00:27:04,665 --> 00:27:06,459
<i>kiedy przyjedziemy w grudniu.</i>

513
00:27:10,254 --> 00:27:12,840
Chcemy też się pokazać.

514
00:27:18,387 --> 00:27:20,263
Wypisuje nam mandat!

515
00:27:20,264 --> 00:27:23,183
- Co?
- Czy to mandat?

516
00:27:23,184 --> 00:27:25,352
- Tak.
- Za co?

517
00:27:25,353 --> 00:27:28,271
- Nie zapłacili państwo za parking.
- Płaciliśmy. Tam.

518
00:27:28,272 --> 00:27:30,983
- Proszę.
- Nie widać napisu.

519
00:27:34,111 --> 00:27:35,236
Jest.

520
00:27:35,237 --> 00:27:36,821
Proszę.

521
00:27:36,822 --> 00:27:38,532
Chryste.

522
00:27:39,700 --> 00:27:42,160
I tak dostaniemy mandat?

523
00:27:42,161 --> 00:27:43,244
Dzięki.

524
00:27:43,245 --> 00:27:45,747
Miło z pańskiej strony.

525
00:27:45,748 --> 00:27:47,833
- Dupek.
- Dupek.

526
00:28:04,058 --> 00:28:07,769
Mój syn ostatnio nacisnął
awaryjny przycisk SOS.

527
00:28:07,770 --> 00:28:10,230
Teraz za każdym razem...

528
00:28:10,231 --> 00:28:12,023
Chciał zobaczyć, co robi.

529
00:28:12,024 --> 00:28:14,484
Wezwał policję.

530
00:28:14,485 --> 00:28:17,696
Teraz włącza się za każdym razem.

531
00:28:19,865 --> 00:28:21,699
To będzie dobry sezon.

532
00:28:21,700 --> 00:28:24,702
W zeszłym roku oceniałam to

533
00:28:24,703 --> 00:28:26,371
<i>na podstawie sklepów.</i>

534
00:28:26,372 --> 00:28:30,667
<i>Po tym widać, jak ma się gospodarka.</i>

535
00:28:30,668 --> 00:28:33,421
<i>Liczę na dobry sezon.</i>

536
00:28:34,630 --> 00:28:35,714
No nie?

537
00:28:36,966 --> 00:28:41,136
W przyszłym sezonie
nie sprzedam tych choinek.

538
00:28:41,137 --> 00:28:43,930
Teraz albo nigdy.

539
00:28:43,931 --> 00:28:47,226
Kupujemy ostrożnie
i liczymy, że się sprzedadzą.

540
00:28:47,977 --> 00:28:50,103
Trudno powiedzieć, bo tu nie mieszkam.

541
00:28:50,104 --> 00:28:51,939
Nie wiem, jacy są ludzie.

542
00:28:53,107 --> 00:28:56,734
W trakcie pandemii
wielu ludzi wyprowadziło się,

543
00:28:56,735 --> 00:28:59,696
bo mogli pracować zdalnie.

544
00:28:59,697 --> 00:29:02,323
<i>A ceny wynajmu bardzo wzrosły.</i>

545
00:29:02,324 --> 00:29:04,285
<i>Ostatnie lata dużo zmieniły.</i>

546
00:29:05,411 --> 00:29:07,079
Nie na lepsze.

547
00:29:08,956 --> 00:29:10,541
Ale to cudowne miasto.

548
00:29:11,417 --> 00:29:12,877
Nowy Jork to cudowne miasto.

549
00:29:15,171 --> 00:29:17,047
Czas pokaże.

550
00:29:21,469 --> 00:29:23,678
LISTOPAD

551
00:29:23,679 --> 00:29:25,513
- To już!
- To już!

552
00:29:25,514 --> 00:29:26,806
- Sezon...
- Na...

553
00:29:26,807 --> 00:29:29,601
- Choinki!
- Zaczął się sezon.

554
00:29:29,602 --> 00:29:30,603
Nie jestem leniem.

555
00:29:36,150 --> 00:29:39,361
<i>Przygotowania to zorganizowany chaos.</i>

556
00:29:40,946 --> 00:29:43,323
<i>Musimy przewieźć sprzęt.</i>

557
00:29:43,324 --> 00:29:45,367
Wszystko ładujemy w Vermoncie.

558
00:29:47,620 --> 00:29:52,165
<i>Przypominam wam, Busy, benzyna.</i>

559
00:29:52,166 --> 00:29:53,082
<i>F-150?</i>

560
00:29:53,083 --> 00:29:54,000
{\an8}ZESPÓŁ NASHA

561
00:29:54,001 --> 00:29:55,376
{\an8}- Diesel.
- Tak.

562
00:29:55,377 --> 00:29:56,461
{\an8}U-Haul?

563
00:29:56,462 --> 00:29:57,504
{\an8}- Benzyna.
- Tak.

564
00:29:57,505 --> 00:29:59,255
Maggie prowadzi.

565
00:29:59,256 --> 00:30:01,466
Ja będę z tyłu.

566
00:30:01,467 --> 00:30:03,677
Reszta pośrodku.

567
00:30:05,846 --> 00:30:08,097
{\an8}- Nie.
- W porządku.

568
00:30:08,098 --> 00:30:10,184
- Powodzenia.
- Ruszamy!

569
00:30:14,230 --> 00:30:17,899
Budowę zaczynamy w sobotę
po Święcie Dziękczynienia.

570
00:30:17,900 --> 00:30:19,235
To pora crunchu.

571
00:30:20,611 --> 00:30:23,446
<i>Nigdy nie mówimy,
ile kupujemy czy sprzedajemy.</i>

572
00:30:23,447 --> 00:30:25,865
<i>Nie przeliczamy tego wszystkiego.</i>

573
00:30:25,866 --> 00:30:28,536
Liczby zna tylko urząd skarbowy.

574
00:30:32,581 --> 00:30:35,959
<i>Moi kierowcy będą jeździć
cały tydzień 24 godziny na dobę</i>

575
00:30:35,960 --> 00:30:38,670
<i>przez następne dziesięć dni,
tam i z powrotem,</i>

576
00:30:38,671 --> 00:30:40,296
Północna Karolina i Oregon.

577
00:30:40,297 --> 00:30:41,674
<i>Non stop.</i>

578
00:30:43,008 --> 00:30:43,841
{\an8}ZESPÓŁ HEATHER

579
00:30:43,842 --> 00:30:46,178
{\an8}Trzymamy kciuki, by drzewka były na czas.

580
00:30:47,805 --> 00:30:50,014
Niech ktoś go poprowadzi!

581
00:30:50,015 --> 00:30:51,766
<i>To jakieś szaleństwo.</i>

582
00:30:51,767 --> 00:30:54,519
<i>Kiedy szykujemy stanowiska,
liczy się każda chwila.</i>

583
00:30:54,520 --> 00:30:55,645
Masz prawko?

584
00:30:55,646 --> 00:30:56,563
{\an8}ZESPÓŁ GREGA

585
00:30:56,564 --> 00:30:57,730
{\an8}Jest.

586
00:30:57,731 --> 00:31:01,025
{\an8}Przez najbliższy miesiąc
to będzie nasz dom i biuro.

587
00:31:01,026 --> 00:31:03,778
- Ten stojak postawimy tu.
- Tak.

588
00:31:03,779 --> 00:31:06,489
<i>Do 20. wszystkie stoiska będą gotowe.</i>

589
00:31:06,490 --> 00:31:07,865
Co robisz?

590
00:31:07,866 --> 00:31:10,785
- Będę sprzedawać choinki.
- Jasne.

591
00:31:10,786 --> 00:31:12,620
- Teraz rozumiem.
- Tak.

592
00:31:12,621 --> 00:31:14,081
Prąd nie działa.

593
00:31:15,874 --> 00:31:19,919
<i>Do 23. wszystkie stoiska
będą wyglądać jak powinny.</i>

594
00:31:19,920 --> 00:31:22,130
A do 26. będą idealne.

595
00:31:22,131 --> 00:31:23,047
{\an8}ZESPÓŁ GEORGE’A

596
00:31:23,048 --> 00:31:25,758
{\an8}<i>Przygotowanie ciężarówek, dostawa,</i>

597
00:31:25,759 --> 00:31:28,344
<i>budowa stoisk, kontakt z kierowcami,</i>

598
00:31:28,345 --> 00:31:29,637
<i>rozmowy z plantatorami.</i>

599
00:31:29,638 --> 00:31:33,558
<i>Codziennie jestem na miejscu.</i>

600
00:31:33,559 --> 00:31:34,893
Jestem pracującym szefem.

601
00:31:38,564 --> 00:31:41,650
Jeśli jesteście singlami
i chcecie kogoś poznać...

602
00:31:42,693 --> 00:31:44,110
znaleźć kogoś,

603
00:31:44,111 --> 00:31:47,489
musicie dać ludziom szansę,
spróbować porozmawiać.

604
00:31:49,241 --> 00:31:50,908
<i>Speed dating jest dziwny.</i>

605
00:31:50,909 --> 00:31:52,953
<i>Dla mnie to coś nowego.</i>

606
00:31:53,871 --> 00:31:55,580
Kobiety są zbyt wybredne.

607
00:31:55,581 --> 00:32:00,126
Trzeba jednej czy dwóch randek,
żeby wiedzieć,

608
00:32:00,127 --> 00:32:01,837
<i>czy do siebie pasujecie.</i>

609
00:32:02,796 --> 00:32:04,423
Wszystkie na tak. Chcę być miły.

610
00:32:07,134 --> 00:32:10,011
<i>Heather poznała swojego męża,
kiedy pracowała dla mnie.</i>

611
00:32:10,012 --> 00:32:12,221
ŚWIEŻE CHOINKI – ZAMÓW ONLINE

612
00:32:12,222 --> 00:32:14,975
<i>W tej branży dzieją się różne rzeczy.</i>

613
00:32:15,893 --> 00:32:18,270
Nigdy nie wiecie, co was spotka.

614
00:32:23,734 --> 00:32:24,735
Cześć!

615
00:32:25,694 --> 00:32:26,819
Tęskniłam.

616
00:32:26,820 --> 00:32:28,405
Dobrze się bawiliście?

617
00:32:31,241 --> 00:32:33,117
W końcu są wszyscy.

618
00:32:33,118 --> 00:32:34,285
Co za ulga.

619
00:32:34,286 --> 00:32:35,578
<i>Jestem cudowną mamą.</i>

620
00:32:35,579 --> 00:32:37,830
Moim największym sukcesem są moje dzieci.

621
00:32:37,831 --> 00:32:40,958
- Jak tam? Tęskniłam.
- W porządku.

622
00:32:40,959 --> 00:32:43,253
To moje bliźniaki.

623
00:32:47,800 --> 00:32:49,217
<i>Moje dzieci</i>

624
00:32:49,218 --> 00:32:52,553
<i>dostały edukację,
której nie dałaby im szkoła.</i>

625
00:32:52,554 --> 00:32:54,681
- Super!
- Mam taki sam nóż.

626
00:32:54,682 --> 00:32:56,849
To prawda. Gdzie masz...

627
00:32:56,850 --> 00:33:01,104
<i>Dzieciaki z Vermontu mają szansę</i>

628
00:33:01,105 --> 00:33:05,943
<i>przez półtora miesiąca poznać
kosmopolityczne życie Nowego Jorku.</i>

629
00:33:07,069 --> 00:33:10,656
Różnie reagujemy na różnych ludzi.

630
00:33:12,658 --> 00:33:14,617
<i>Pamiętasz pierwsze sprzedane drzewko?</i>

631
00:33:14,618 --> 00:33:17,871
Tak, miałam dziesięć lat. Przy 110 ulicy.

632
00:33:18,997 --> 00:33:21,249
Ktoś spytał: „W jakiej cenie drzewko?”.

633
00:33:21,250 --> 00:33:24,085
Sprzedałam je za astronomiczną kwotę.

634
00:33:24,086 --> 00:33:26,796
Tata był taki dumny.

635
00:33:26,797 --> 00:33:29,048
Jeszcze tylko jedna ciężarówka.

636
00:33:29,049 --> 00:33:31,718
<i>To, co stworzyli moi rodzice,
nie jest materialne.</i>

637
00:33:31,719 --> 00:33:33,636
Jeszcze jedna.

638
00:33:33,637 --> 00:33:37,516
To nie firma, to nasze życie.

639
00:33:41,729 --> 00:33:43,147
Mikołaj ci wybacza!

640
00:33:47,443 --> 00:33:48,443
Cały dzień.

641
00:33:48,444 --> 00:33:49,653
Jak się jechało?

642
00:33:52,614 --> 00:33:54,615
<i>Greg studiował na Penn State.</i>

643
00:33:54,616 --> 00:33:57,952
Miał bardzo dobrą średnią.

644
00:33:57,953 --> 00:34:00,788
<i>Potem zrezygnował, nie mówiąc nam,</i>

645
00:34:00,789 --> 00:34:02,290
bo nie zgodzilibyśmy się.

646
00:34:02,291 --> 00:34:05,002
Nudził się i chciał mi pomóc.

647
00:34:07,129 --> 00:34:11,424
<i>W tym roku pracuje 24 godziny na dobę.</i>

648
00:34:11,425 --> 00:34:14,302
Nie prosiłem go o to.

649
00:34:14,303 --> 00:34:17,765
Ale potrzebuję go, więc...

650
00:34:20,642 --> 00:34:22,602
Greg, wieńce będą za ogrodzeniem?

651
00:34:22,603 --> 00:34:24,437
- Tak.
- Greg, drzewka.

652
00:34:24,438 --> 00:34:26,189
- To nasze wieńce.
- Drzewka!

653
00:34:26,190 --> 00:34:27,440
Wieńce!

654
00:34:27,441 --> 00:34:29,859
Nie będzie więcej drzewek?

655
00:34:29,860 --> 00:34:32,028
Właśnie je tam ustawiają.

656
00:34:32,029 --> 00:34:34,030
Czy ty się ze mną kłócisz?

657
00:34:34,031 --> 00:34:36,532
- Mają stać za ogrodzeniem?
- Tak.

658
00:34:36,533 --> 00:34:39,119
- 168-centymetrowe tutaj!
- Za ogrodzeniem?

659
00:34:40,204 --> 00:34:43,457
- Mówię o wieńcach.
- Nie idą za ogrodzenie?

660
00:34:44,208 --> 00:34:46,876
- Na kogo ty krzyczysz?
- Na ciebie.

661
00:34:46,877 --> 00:34:48,377
Drzewka zostają.

662
00:34:48,378 --> 00:34:51,506
<i>Nie wiedziałem, czego chcę,
więc zrobiłem sobie przerwę.</i>

663
00:34:51,507 --> 00:34:54,926
Teraz to coś więcej niż przerwa.

664
00:34:54,927 --> 00:34:57,762
168, 168 i 134 centymetry.

665
00:34:57,763 --> 00:34:59,890
Chciałem też spędzić czas z tatą.

666
00:35:00,682 --> 00:35:03,059
Zaczynamy nowy sezon.

667
00:35:03,060 --> 00:35:05,686
Obejrzyjmy te choinki.

668
00:35:05,687 --> 00:35:09,190
Idealne, piękne.

669
00:35:09,191 --> 00:35:11,192
<i>Nigdy nie prowadził stoiska.</i>

670
00:35:11,193 --> 00:35:13,236
<i>Zawsze trzymał się mnie.</i>

671
00:35:13,237 --> 00:35:15,112
134 centymetry.

672
00:35:15,113 --> 00:35:20,034
<i>Boję się tylko zostawić go z tym samego.</i>

673
00:35:20,035 --> 00:35:21,286
Kto tego chciał?

674
00:35:22,663 --> 00:35:24,789
Za ogrodzenie, tak?

675
00:35:24,790 --> 00:35:28,209
<i>Chcę go tego nauczyć,
ale dwudziestolatkowie</i>

676
00:35:28,210 --> 00:35:29,920
nie umieją słuchać.

677
00:35:30,629 --> 00:35:34,216
<i>Ale pewnie w tym roku
przekażę interes w jego ręce.</i>

678
00:35:36,844 --> 00:35:40,263
{\an8}ZESPÓŁ GEORGE’A

679
00:35:40,264 --> 00:35:42,557
Moja ekipa jest najlepsza. Spójrzcie.

680
00:35:42,558 --> 00:35:43,976
Są jak małe elfy.

681
00:35:48,730 --> 00:35:50,148
Jak nam idzie?

682
00:35:56,613 --> 00:35:58,990
ŚWIĘTO DZIĘKCZYNIENIA
32 DNI DO ŚWIĄT

683
00:35:58,991 --> 00:36:00,408
Zaparkuj na drugiego.

684
00:36:00,409 --> 00:36:03,160
{\an8}ZESPÓŁ HEATHER

685
00:36:03,161 --> 00:36:06,455
Kierowcy zazwyczaj nie wyładowują towaru.
To w prezencie.

686
00:36:06,456 --> 00:36:08,332
Nie przeszkadza mi trochę pracy.

687
00:36:08,333 --> 00:36:10,543
<i>W życiu nie ma nic pewnego.</i>

688
00:36:10,544 --> 00:36:13,462
Wszystko zależy od szczęścia.

689
00:36:13,463 --> 00:36:15,673
Branża choinek nie jest wyjątkiem.

690
00:36:15,674 --> 00:36:17,091
Pusto!

691
00:36:17,092 --> 00:36:18,802
Czemu tu jest pusto?

692
00:36:21,388 --> 00:36:23,140
Mamy tyle miejsca.

693
00:36:24,016 --> 00:36:26,017
Widzicie to piękne miejsce?

694
00:36:26,018 --> 00:36:28,436
Nie rób tego, skaleczyłeś się w palec.

695
00:36:28,437 --> 00:36:30,731
Znowu zaczniesz krwawić. Zejdź.

696
00:36:34,443 --> 00:36:36,444
Gdzie klucz do kantorka?

697
00:36:36,445 --> 00:36:38,279
Kto ma klucz do kantorka?

698
00:36:38,280 --> 00:36:41,032
- Mam.
- Zostawiłem go z innymi.

699
00:36:41,033 --> 00:36:44,577
- Musisz...
- Pobudka!

700
00:36:44,578 --> 00:36:45,995
Budzimy się!

701
00:36:45,996 --> 00:36:47,413
Pobudka!

702
00:36:47,414 --> 00:36:48,956
- Wstawaj!
- Nie!

703
00:36:48,957 --> 00:36:50,374
Wynoś się!

704
00:36:50,375 --> 00:36:53,210
Musisz stąd spadać. To nie hotel.

705
00:36:53,211 --> 00:36:54,962
To mój kantorek.

706
00:36:54,963 --> 00:36:58,300
Wstawaj, księżniczko.
Musisz znaleźć sobie inny nocleg.

707
00:36:59,343 --> 00:37:01,887
Wszystko gra? Musisz stąd spadać.

708
00:37:04,014 --> 00:37:05,264
Niech sam wstanie.

709
00:37:05,265 --> 00:37:07,142
Niech się ogarnie. Wszystko gra.

710
00:37:08,518 --> 00:37:09,393
<i>Jak masz na imię?</i>

711
00:37:09,394 --> 00:37:11,938
- Kevin.
- Kevin? Jesteś czysty?

712
00:37:11,939 --> 00:37:13,190
Czy coś bierzesz?

713
00:37:14,107 --> 00:37:15,733
- Pijesz?
- Tak.

714
00:37:15,734 --> 00:37:18,445
Musisz przestać, wiesz o tym?

715
00:37:19,863 --> 00:37:22,406
Zasługujesz na ciepły dom,

716
00:37:22,407 --> 00:37:24,700
nie na kantorek. Rozumiesz, Kev?

717
00:37:24,701 --> 00:37:27,078
- Tak.
- Musisz przestać pić.

718
00:37:27,079 --> 00:37:28,621
Jestem czysta dziewięć lat.

719
00:37:28,622 --> 00:37:31,123
Najlepsze dziewięć lat mojego życia.

720
00:37:31,124 --> 00:37:35,586
<i>Wielu ludzi, którzy schodzą na złą drogę,</i>

721
00:37:35,587 --> 00:37:37,964
mają problem z powrotem,

722
00:37:37,965 --> 00:37:39,383
nie widzą nadziei.

723
00:37:41,468 --> 00:37:44,679
Kevin, wszędzie są mityngi.
Musisz tylko się wybrać.

724
00:37:44,680 --> 00:37:47,640
Nic więcej. Po prostu wejść.

725
00:37:47,641 --> 00:37:49,141
- Dobrze?
- Dziękuję.

726
00:37:49,142 --> 00:37:51,018
- Trzymaj się.
- Kocham cię.

727
00:37:51,019 --> 00:37:52,228
Z Bogiem, Kev.

728
00:37:52,229 --> 00:37:53,604
<i>Skąd brak samoakceptacji?</i>

729
00:37:53,605 --> 00:37:56,399
<i>Ktoś powiedział komuś coś,
przez co poczuł się źle.</i>

730
00:37:56,400 --> 00:37:59,945
Jeden komplement może wszystko zmienić.

731
00:38:00,737 --> 00:38:02,947
<i>Nie wiecie, jaki macie wpływ na innych,</i>

732
00:38:02,948 --> 00:38:04,240
<i>jaką macie moc,</i>

733
00:38:04,241 --> 00:38:07,661
<i>ludzie nie mają świadomości tego,
jak wpływają na innych.</i>

734
00:38:13,709 --> 00:38:17,546
<i>Dziesięć lat temu byłem alkoholikiem.</i>

735
00:38:18,338 --> 00:38:20,966
{\an8}<i>Pracowałem w restauracjach.</i>

736
00:38:21,967 --> 00:38:26,345
{\an8}Trafiłem na stoisko Heather
przy 24 ulicy.

737
00:38:26,346 --> 00:38:28,764
<i>Spytałem, czy ma pracę.</i>

738
00:38:28,765 --> 00:38:30,766
<i>Powiedziała: „Przyjdź o 9”.</i>

739
00:38:30,767 --> 00:38:32,768
<i>A ja na to: „No kurwa!”.</i>

740
00:38:32,769 --> 00:38:36,022
To brudna robota, ale ktoś musi to robić.

741
00:38:36,023 --> 00:38:39,358
Krzątam się i sprzątam, podkręcam muzykę.

742
00:38:39,359 --> 00:38:41,945
<i>Dobrze się bawię przy pracy.</i>

743
00:38:43,030 --> 00:38:44,906
Wszystko podnoszę.

744
00:38:48,994 --> 00:38:51,663
Czystość jest prawie jak świętość.

745
00:38:54,958 --> 00:38:56,751
29 DNI DO ŚWIĄT

746
00:38:56,752 --> 00:38:58,711
Jeśli zaczniemy wcześnie,

747
00:38:58,712 --> 00:39:01,797
będziemy mieli tydzień na przygotowania

748
00:39:01,798 --> 00:39:03,841
przed pierwszym wielkim weekendem.

749
00:39:03,842 --> 00:39:06,886
Do tego czasu wszystko musi być gotowe.

750
00:39:06,887 --> 00:39:09,597
Postawmy tu drabinę.

751
00:39:09,598 --> 00:39:13,267
<i>Musimy zorganizować odpowiedni zespół.</i>

752
00:39:13,268 --> 00:39:17,188
Jeśli chcecie zatrudnić właściwą osobę,

753
00:39:17,189 --> 00:39:18,647
zadajcie dwa pytania.

754
00:39:18,648 --> 00:39:21,610
„Co teraz robisz?”.

755
00:39:23,236 --> 00:39:25,613
Musicie powiedzieć, czym się zajmujecie

756
00:39:25,614 --> 00:39:27,823
w jednym lub dwóch zdaniach.

757
00:39:27,824 --> 00:39:30,702
Potem pytanie numer dwa.

758
00:39:33,038 --> 00:39:34,372
<i>„Wychodzisz na dwór?</i>

759
00:39:36,124 --> 00:39:38,418
Czy obca jest ci praca fizyczna?

760
00:39:41,421 --> 00:39:43,172
Czy możesz stać na ulicy

761
00:39:43,173 --> 00:39:47,134
przez 12 godzin 35 dni z rzędu?”

762
00:39:47,135 --> 00:39:48,135
Jak się macie?

763
00:39:48,136 --> 00:39:49,887
<i>Sprzedaję tu od sześciu lat,</i>

764
00:39:49,888 --> 00:39:52,974
{\an8}ale pracuję już od 15.

765
00:39:53,892 --> 00:39:56,769
<i>Moi rodzice sprzedawali choinki,
zanim się urodziłem.</i>

766
00:39:56,770 --> 00:39:58,687
<i>Mój brat sprzedawał choinki.</i>

767
00:39:58,688 --> 00:40:02,358
Od lat to rodzinna tradycja.

768
00:40:02,359 --> 00:40:05,528
<i>Moi pracownicy są pełni energii.</i>

769
00:40:05,529 --> 00:40:08,531
Zajmują się wspinaczką,
są instruktorami narciarskimi.

770
00:40:08,532 --> 00:40:09,949
Rzeczy w tym stylu.

771
00:40:09,950 --> 00:40:11,493
To mój domek.

772
00:40:13,703 --> 00:40:15,497
{\an8}Jeśli chodzi o prysznic...

773
00:40:17,082 --> 00:40:20,584
{\an8}Nie muszę często się kąpać.

774
00:40:20,585 --> 00:40:22,379
Nie kąpałam się dwa tygodnie.

775
00:40:23,213 --> 00:40:26,632
<i>Poznałam jedną panią.
Wyprowadzała starego psa.</i>

776
00:40:26,633 --> 00:40:29,885
Powiedziała: „Mieszkam niedaleko.
To mój numer.

777
00:40:29,886 --> 00:40:32,180
Jeśli potrzebujesz prysznica, zadzwoń”.

778
00:40:33,348 --> 00:40:35,224
Musicie to kochać.

779
00:40:35,225 --> 00:40:38,979
{\an8}Mały obrót, jak na wybiegu.

780
00:40:40,355 --> 00:40:43,440
Całe życie sprzedawałem nauszniki,
potem choinki.

781
00:40:43,441 --> 00:40:47,279
Będę to robił tak długo, jak będę mógł.
Naprawdę to kocham.

782
00:40:49,447 --> 00:40:51,867
Śpię pod stołem.

783
00:40:52,659 --> 00:40:55,286
Jeden starszy pan
przyniósł nam grzejnik z ulicy.

784
00:40:55,287 --> 00:40:57,955
{\an8}Mamy mikrofalówkę i grzejnik.

785
00:40:57,956 --> 00:40:59,415
Łatwo znaleźć coś za darmo.

786
00:40:59,416 --> 00:41:02,835
Charlie ma nocny stolik.
Może opowiedzieć o swojej sypialni.

787
00:41:02,836 --> 00:41:05,254
{\an8}Kiedyś dzielił pokój z Kyle’em.

788
00:41:05,255 --> 00:41:08,550
{\an8}Tęsknimy za nim.

789
00:41:10,760 --> 00:41:12,637
Same podstawowe rzeczy.

790
00:41:21,646 --> 00:41:25,232
- Spójrz na te.
- Ktoś je kupi.

791
00:41:25,233 --> 00:41:27,234
Każda choinka kogoś znajdzie.

792
00:41:27,235 --> 00:41:29,486
<i>Nie minęło dużo czasu.</i>

793
00:41:29,487 --> 00:41:32,448
{\an8}<i>Nawet nie tydzień.</i>

794
00:41:32,449 --> 00:41:34,575
{\an8}Ale wszyscy wydają się...

795
00:41:34,576 --> 00:41:37,162
- Sprzedawać choinki.
- Sprzedawać.

796
00:41:38,038 --> 00:41:39,914
Rok temu było podobnie.

797
00:41:39,915 --> 00:41:43,459
Te choinki mają od 213 do 274 centymetrów.

798
00:41:43,460 --> 00:41:45,836
- Duże.
- Tak, to znaczy, że...

799
00:41:45,837 --> 00:41:50,132
Ale trzeba będzie skrócić pień.

800
00:41:50,133 --> 00:41:52,218
Nie podoba mi się to.

801
00:41:52,219 --> 00:41:53,677
Byłam zajarana.

802
00:41:53,678 --> 00:41:56,055
Myślałam, że dostaniemy piękne drzewka,

803
00:41:56,056 --> 00:42:00,267
a teraz jestem trochę zawiedziona.

804
00:42:00,268 --> 00:42:02,478
Miały być jakości premium.

805
00:42:02,479 --> 00:42:04,772
Są niezłe jak na numer jeden czy dwa.

806
00:42:04,773 --> 00:42:05,814
Te nie.

807
00:42:05,815 --> 00:42:09,485
Spytaliśmy managerów, co myślą.

808
00:42:09,486 --> 00:42:12,446
Stwierdzili, że wyglądają
jak jodły balsamiczne,

809
00:42:12,447 --> 00:42:14,907
to w porządku. Ale prawda jest taka...

810
00:42:14,908 --> 00:42:18,118
Chcę wytłumaczyć ludziom,
że z powodu wysokiego popytu

811
00:42:18,119 --> 00:42:21,330
<i>w mieście nie ma jodeł Frasera.</i>

812
00:42:21,331 --> 00:42:25,167
<i>Duże sklepy wykupują je
przed drobnymi handlarzami.</i>

813
00:42:25,168 --> 00:42:27,211
Klienci muszą zdać sobie sprawę,

814
00:42:27,212 --> 00:42:30,215
że przez kilka lat
nie kupią jodły Frasera.

815
00:42:32,425 --> 00:42:36,053
Home Depot i Lowe’s zmienili to,
jak ludzie kupują choinki,

816
00:42:36,054 --> 00:42:38,515
a to naprawdę na nas wpłynęło.

817
00:42:39,683 --> 00:42:42,476
<i>Kiedy klienci myślą,
ile powinna kosztować choinka,</i>

818
00:42:42,477 --> 00:42:44,311
<i>biorą pod uwagę ceny z marketów.</i>

819
00:42:44,312 --> 00:42:45,438
CHOINKI

820
00:42:47,065 --> 00:42:51,360
<i>Trudno konkurować z hipermarketami.</i>

821
00:42:51,361 --> 00:42:54,488
Prowadzenie interesu jest ryzykowne.

822
00:42:54,489 --> 00:42:57,866
Oni mają gdzieś wasze choinki.
Sprzedają poniżej ceny rynkowej.

823
00:42:57,867 --> 00:43:00,828
<i>Nie zarabiają na nich.</i>

824
00:43:00,829 --> 00:43:04,374
Robią to, bo mogą
i chcą sprzedać wam ozdoby.

825
00:43:05,417 --> 00:43:08,128
<i>Do tego wszystko się sprowadza,
to jest posrane.</i>

826
00:43:09,379 --> 00:43:11,088
<i>Im zależy tylko na pieniądzach.</i>

827
00:43:11,089 --> 00:43:13,382
Chcą się szybko wyprzedać.

828
00:43:13,383 --> 00:43:15,676
Szybka zmiana ekspozycji.

829
00:43:15,677 --> 00:43:18,345
Jeśli ktoś wam powie, że kupi sztuczną...

830
00:43:18,346 --> 00:43:19,347
To jeszcze gorzej.

831
00:43:20,056 --> 00:43:21,307
<i>Kupujący sztuczne choinki</i>

832
00:43:21,308 --> 00:43:23,767
<i>twierdzą, że dbają o środowisko,
ale to bzdura.</i>

833
00:43:23,768 --> 00:43:26,103
<i>Nie wycinamy drzew w lesie.</i>

834
00:43:26,104 --> 00:43:28,105
<i>To drzewa z plantacji.</i>

835
00:43:28,106 --> 00:43:31,567
Za każde ścięto drzewko
plantatorzy sadzą do dziesięciu nowych,

836
00:43:31,568 --> 00:43:35,946
<i>a sztuczne choinki to chiński plastik.</i>

837
00:43:35,947 --> 00:43:38,240
Do tego paliwo zużyte,
by je tu dostarczyć.

838
00:43:38,241 --> 00:43:39,325
Potem ją wyrzucacie.

839
00:43:39,326 --> 00:43:42,328
<i>Sztuczna choinka
nie rozłoży się przez 50 000 lat.</i>

840
00:43:42,329 --> 00:43:43,412
<i>Nigdzie nie zniknie.</i>

841
00:43:43,413 --> 00:43:45,372
Będzie leżeć na wysypisku.

842
00:43:45,373 --> 00:43:48,000
<i>Moja mama ma sztuczną choinkę!</i>

843
00:43:48,001 --> 00:43:50,044
Spytałam: „Co ty wyprawiasz?

844
00:43:50,045 --> 00:43:52,880
Jesteś częścią problemu!
Przez ciebie zbankrutuję!”.

845
00:43:52,881 --> 00:43:56,342
Nie lubimy sztucznych choinek.

846
00:43:56,343 --> 00:43:59,428
Chciałybyście mieć
plastikowego faceta w sypialni?

847
00:43:59,429 --> 00:44:01,013
Sztuczna choinka?

848
00:44:01,014 --> 00:44:03,391
Chcecie czegoś prawdziwego.
Powąchać, dotknąć.

849
00:44:07,771 --> 00:44:10,190
Ciree, Kevin Hammer się odzywał?

850
00:44:11,983 --> 00:44:15,779
Nie. Rozmawiałam z nim na początku sezonu.

851
00:44:17,280 --> 00:44:18,864
Nie wiem.

852
00:44:18,865 --> 00:44:22,827
Ale od tamtego czasu trochę się zmieniło.

853
00:44:27,123 --> 00:44:28,750
PLAC ZABAW IM. JJ BYRNE’A

854
00:44:30,960 --> 00:44:31,794
CHOINKI

855
00:44:31,795 --> 00:44:35,089
{\an8}<i>W tym roku sytuacja
z Kevinem Hammerem była dziwna.</i>

856
00:44:35,090 --> 00:44:37,091
{\an8}<i>Ale odwiedził mnie.</i>

857
00:44:37,092 --> 00:44:38,759
{\an8}WESOŁYCH ŚWIĄT

858
00:44:38,760 --> 00:44:42,054
{\an8}Było miło. Poszliśmy do Peter Luger’s.

859
00:44:42,055 --> 00:44:44,307
<i>Kupił mi pyszny stek.</i>

860
00:44:45,683 --> 00:44:48,227
Porozumieliśmy się.

861
00:44:48,228 --> 00:44:52,356
Zamieniliśmy się miejscówkami.

862
00:44:52,357 --> 00:44:54,067
To było coś cudownego.

863
00:44:55,819 --> 00:44:57,778
<i>Poszedłem do Wydziału Parków</i>

864
00:44:57,779 --> 00:45:00,781
i zapytałem, czy wie, co chcemy zrobić.

865
00:45:00,782 --> 00:45:02,117
On na to: „Greg, gotowe.

866
00:45:03,410 --> 00:45:04,827
<i>Kevin wysłał nam e-maila.</i>

867
00:45:04,828 --> 00:45:07,288
<i>Zamieniliście się miejscówkami”.</i>

868
00:45:09,833 --> 00:45:12,961
Nie wiem. Nie chcę tego komentować.

869
00:45:13,670 --> 00:45:15,629
<i>To skomplikowany człowiek.</i>

870
00:45:15,630 --> 00:45:18,340
Większość ludzi go niesłusznie lekceważy.

871
00:45:18,341 --> 00:45:21,802
On kocha być królem choinek.

872
00:45:21,803 --> 00:45:23,804
Nie chce przestać.

873
00:45:23,805 --> 00:45:26,765
W tej branży miło mieć przyjaciół.

874
00:45:26,766 --> 00:45:29,101
<i>Nigdy nie wiadomo.
„Hej, nie mam już wieńców.</i>

875
00:45:29,102 --> 00:45:32,187
<i>Nie mam już tego albo owego.
Albo mam czegoś za dużo”.</i>

876
00:45:32,188 --> 00:45:34,273
<i>Co zrobicie, polecicie do Kanady?</i>

877
00:45:34,274 --> 00:45:37,444
Jak kolega ma więcej, mówisz:
„Daj jeden, będę ci dłużny”.

878
00:45:38,695 --> 00:45:41,697
Nie jestem tym zainteresowany.

879
00:45:41,698 --> 00:45:43,491
Po prostu...

880
00:45:44,909 --> 00:45:46,870
<i>Nie podoba mi się to.</i>

881
00:45:48,621 --> 00:45:51,749
Zawsze muszę iść do przodu.

882
00:45:54,711 --> 00:45:57,087
Nowa miejscówka. Zawsze było tu miło.

883
00:45:57,088 --> 00:45:58,755
DOSTAWA CHOINEK

884
00:45:58,756 --> 00:46:02,177
{\an8}Ludzie mili, interes idzie dobrze.

885
00:46:02,760 --> 00:46:05,012
Co wiesz o tym stoisku?

886
00:46:05,013 --> 00:46:07,556
Niewiele. Wiem tylko tyle,

887
00:46:07,557 --> 00:46:09,349
że to konkurencja.

888
00:46:09,350 --> 00:46:13,020
Robimy, co możemy,
by ludzie mieli wesołe święta.

889
00:46:13,021 --> 00:46:16,398
To nadrzędny cel.
O to nam wszystkim chodzi.

890
00:46:16,399 --> 00:46:18,776
STOISKO HEATHER

891
00:46:20,487 --> 00:46:22,070
STOISKO KEVINA HAMMERA

892
00:46:22,071 --> 00:46:23,197
- Pomóż mu.
- Jasne.

893
00:46:23,198 --> 00:46:25,575
- W rozstawieniu.
- To będzie jakieś 15 minut.

894
00:46:30,163 --> 00:46:33,875
<i>W idealnym świecie
wszyscy powinniśmy się szanować.</i>

895
00:46:35,126 --> 00:46:38,254
Trzeba być mendą,
by rozstawić się po drugiej stronie ulicy.

896
00:46:39,881 --> 00:46:43,468
{\an8}Nie wiem, co oni kombinują, ale cóż.

897
00:46:45,386 --> 00:46:48,388
<i>On jest dosłownie wszędzie.</i>

898
00:46:48,389 --> 00:46:50,182
<i>Kev, daj nam żyć.</i>

899
00:46:50,183 --> 00:46:51,684
Nie utrudniaj.

900
00:46:53,061 --> 00:46:55,646
{\an8}Ona jest kobietą, ale ma jaja ze stali.

901
00:46:55,647 --> 00:46:56,980
{\an8}MĄŻ HEATHER

902
00:46:56,981 --> 00:46:59,816
<i>Kiedy konkurencja coś robi,</i>

903
00:46:59,817 --> 00:47:01,360
<i>ona się nie mści.</i>

904
00:47:01,361 --> 00:47:03,111
Nie przejmuje się.

905
00:47:03,112 --> 00:47:05,323
Jest zbyt zajęta na tę dziecinadę.

906
00:47:06,950 --> 00:47:09,826
<i>Trzeba zrozumieć jedno.</i>

907
00:47:09,827 --> 00:47:12,956
Jeśli ja tu jestem, to wy nie.

908
00:47:17,377 --> 00:47:20,004
<i>Wiecie, co mówił mi ojciec?</i>

909
00:47:20,964 --> 00:47:23,173
Ojciec mówił mi:

910
00:47:23,174 --> 00:47:26,593
„Nie przejmuj się tym, co o tobie myślą,

911
00:47:26,594 --> 00:47:30,347
bo prawdopodobnie myślą tylko o sobie”.

912
00:47:30,348 --> 00:47:34,269
<i>Mam gdzieś, co ludzie...
Nie przejmuję się tym.</i>

913
00:47:35,937 --> 00:47:39,566
Zarobki przyciągają konkurencję.

914
00:47:41,484 --> 00:47:42,735
Rozmawialiście z nim?

915
00:47:46,114 --> 00:47:48,741
Mówił o mnie coś miłego? Zawsze mówi.

916
00:47:49,617 --> 00:47:51,827
<i>Nie mogę dłużej czekać</i>

917
00:47:51,828 --> 00:47:55,622
<i>Czekałam cały rok</i>

918
00:47:55,623 --> 00:47:59,710
<i>Nie na ozdoby czy światełka</i>

919
00:47:59,711 --> 00:48:03,714
<i>Czy tych samych kolęd moc</i>

920
00:48:03,715 --> 00:48:10,346
<i>Nie chodzi też o tego pana
Który pędzi na saniach</i>

921
00:48:11,264 --> 00:48:15,184
<i>Ten, na kogo czekam</i>

922
00:48:15,935 --> 00:48:21,149
<i>To świąteczny amant</i>

923
00:48:25,486 --> 00:48:28,071
<i>Też takiego znacie
Sprzedaje u was drzewka</i>

924
00:48:28,072 --> 00:48:30,073
{\an8}GOŚĆ OD CHOINEK

925
00:48:30,074 --> 00:48:34,453
<i>Mój ma prawdziwy las
Przez który wiedzie droga kręta</i>

926
00:48:34,454 --> 00:48:38,999
<i>Między CVS i YMCA</i>

927
00:48:39,000 --> 00:48:44,881
<i>Ten zimowy świat
Świątecznej radości zew</i>

928
00:48:49,052 --> 00:48:51,179
<i>Mamy dużo dostaw.</i>

929
00:48:51,846 --> 00:48:54,723
{\an8}Lubię, jak panie w średnim wieku
próbują mnie uwieść.

930
00:48:54,724 --> 00:48:56,392
{\an8}HANK I ROSCOE

931
00:48:57,560 --> 00:48:59,269
- Choinka.
- Cześć.

932
00:48:59,270 --> 00:49:01,813
<i>Pewna pani chciała, żebyśmy zostali,</i>

933
00:49:01,814 --> 00:49:04,775
dawała nam napoje i przekąski,

934
00:49:04,776 --> 00:49:09,072
<i>pytała, jaką muzykę lubimy,
i ją puszczała.</i>

935
00:49:11,658 --> 00:49:12,783
<i>Nie mogę dłużej czekać</i>

936
00:49:12,784 --> 00:49:15,577
<i>Czekałam cały rok</i>

937
00:49:15,578 --> 00:49:17,954
<i>Nie na ozdoby...</i>

938
00:49:17,955 --> 00:49:21,291
<i>Wiecie przecież
Znacie już tę piosenkę</i>

939
00:49:21,292 --> 00:49:25,588
<i>O tym wielkim chłopie
Który leci na saniach</i>

940
00:49:26,339 --> 00:49:32,887
<i>Pod moją choinką
Ma być świąteczny amant</i>

941
00:49:35,431 --> 00:49:39,101
<i>Na Gwiazdkę dostać chcę</i>

942
00:49:39,102 --> 00:49:45,400
<i>Świątecznego amanta</i>

943
00:49:47,527 --> 00:49:50,987
<i>Uważajcie, drogie panie.</i>

944
00:49:50,988 --> 00:49:54,075
Mały Greg jest mój. Mówiłam.

945
00:49:56,661 --> 00:49:58,538
<i>Wyobraźcie sobie randkowanie z nim.</i>

946
00:49:59,372 --> 00:50:00,914
<i>Jest cichy.</i>

947
00:50:00,915 --> 00:50:03,125
<i>Ale nie, kiedy go lepiej poznacie.</i>

948
00:50:03,126 --> 00:50:05,544
Aggie, zgadnij, co dla ciebie sprzedałem.

949
00:50:05,545 --> 00:50:07,170
- Coś z moich rzeczy?
- Dwie.

950
00:50:07,171 --> 00:50:10,090
<i>Ludzie nie wiedzą, jaki jest kochający.</i>

951
00:50:10,091 --> 00:50:13,969
Zwraca uwagę na szczegóły,
zwłaszcza jeśli chodzi o mnie.

952
00:50:13,970 --> 00:50:16,263
Świetny sprzedawca.

953
00:50:16,264 --> 00:50:20,684
<i>Nie jest tak wygadany, jak Duży Greg.</i>

954
00:50:20,685 --> 00:50:22,144
Ale to dzięki jego mamie.

955
00:50:22,145 --> 00:50:25,565
Nauczyła go, by zwracał uwagę
na to, co mówi.

956
00:50:27,066 --> 00:50:30,319
<i>Są tacy sami, ale z drobnymi różnicami.</i>

957
00:50:36,033 --> 00:50:39,579
<i>Mam w swoim życiu nową, wyjątkową kobietę.</i>

958
00:50:40,496 --> 00:50:42,373
<i>Znam ją ze speed datingu.</i>

959
00:50:43,499 --> 00:50:47,128
Byłem na kilku tego typu imprezach.

960
00:50:50,882 --> 00:50:52,842
Karen się wyróżnia.

961
00:50:54,927 --> 00:50:58,514
<i>Od razu wiedziałem, że to ktoś dla mnie.</i>

962
00:50:59,223 --> 00:51:03,311
<i>Eksplozja radości.</i>

963
00:51:05,313 --> 00:51:07,063
<i>Święta będą dużo lepsze,</i>

964
00:51:07,064 --> 00:51:09,650
<i>kiedy będę mógł je z kimś spędzić.</i>

965
00:51:10,526 --> 00:51:12,904
Pewnie jeszcze dowiem się,
co z nią nie tak.

966
00:51:14,864 --> 00:51:18,326
Ale nic nie widzę, więc nie wiem.

967
00:51:20,411 --> 00:51:21,496
Nie wiem.

968
00:51:25,625 --> 00:51:27,877
{\an8}Sto pięćdziesiąt dolarów.

969
00:51:30,004 --> 00:51:32,088
- Wydać resztę?
- Nie.

970
00:51:32,089 --> 00:51:33,757
- Bardzo dziękuję.
- Dzięki.

971
00:51:33,758 --> 00:51:37,010
Pierwszy weekend grudnia jest największy.

972
00:51:37,011 --> 00:51:38,845
Wszystko mamy gotowe.

973
00:51:38,846 --> 00:51:42,015
Sprzedajemy 30% choinek lub więcej.

974
00:51:42,016 --> 00:51:44,477
{\an8}Obyśmy sprzedali zajebiście dużo choinek.

975
00:51:48,022 --> 00:51:51,108
23 DNI DO ŚWIĄT

976
00:52:00,618 --> 00:52:01,619
ELF MI KAZAŁ!

977
00:52:52,879 --> 00:52:54,921
Świąteczny przytulas?

978
00:52:54,922 --> 00:52:56,089
Chodź.

979
00:52:56,090 --> 00:52:57,632
- Jak się masz?
- Spoko. A ty?

980
00:52:57,633 --> 00:52:59,218
Też. Dzięki.

981
00:53:00,928 --> 00:53:02,388
Grzeczna. Niegrzeczna.

982
00:53:02,930 --> 00:53:03,973
Nawet bardzo!

983
00:53:07,184 --> 00:53:09,227
<i>Sprzedajemy choinki w deszczu.</i>

984
00:53:09,228 --> 00:53:11,229
Minąłem trzy stoiska, nic nie mieli.

985
00:53:11,230 --> 00:53:13,648
Ale my tu jesteśmy, przygotowani na deszcz

986
00:53:13,649 --> 00:53:16,027
i sprzedajemy choinki w namiotach.

987
00:53:16,944 --> 00:53:18,362
Wracam do roboty, Greg.

988
00:53:22,909 --> 00:53:25,702
<i>Duch minionych świąt jest jak te kolory.</i>

989
00:53:25,703 --> 00:53:29,039
{\an8}Jeśli nam się uda dziś,
ten tydzień będzie dobry.

990
00:53:29,040 --> 00:53:35,211
Do niedzieli dowiemy się,
jaki będzie ten sezon.

991
00:53:35,212 --> 00:53:39,007
Jeśli zajmujecie się tym dość długo,
trendy się nie zmieniają.

992
00:53:39,008 --> 00:53:42,177
Do trzeciego grudnia powiem wam,
ile drzewek sprzedam,

993
00:53:42,178 --> 00:53:43,845
i to z dokładnością.

994
00:53:43,846 --> 00:53:45,055
WEŹ GŁĘBOKI WDECH

995
00:53:45,056 --> 00:53:46,640
3 GRUDNIA
22 DNI DO ŚWIĄT

996
00:53:46,641 --> 00:53:47,558
<i>Chryste.</i>

997
00:53:52,063 --> 00:53:55,106
<i>Zazwyczaj jest łatwiej,
ale teraz mamy problemy.</i>

998
00:53:55,107 --> 00:53:57,859
Każdy dzień kosztuje nas
ponad 10 000 dolarów.

999
00:53:57,860 --> 00:54:00,654
<i>Osiem stoisk.
Mamy trzydzieścioro pracowników,</i>

1000
00:54:00,655 --> 00:54:03,615
<i>którzy pracują 24 godziny na dobę,
siedem dni w tygodniu.</i>

1001
00:54:03,616 --> 00:54:04,532
Najemcy. Czynsz.

1002
00:54:04,533 --> 00:54:05,742
Pięćdziesiąt osiem.

1003
00:54:05,743 --> 00:54:07,535
<i>To droga zabawa.</i>

1004
00:54:07,536 --> 00:54:08,453
58 centymetrów.

1005
00:54:08,454 --> 00:54:11,456
<i>Próbujecie rozwiązać zagadkę choinek,</i>

1006
00:54:11,457 --> 00:54:13,625
ale to nie zagadka, to burdel.

1007
00:54:13,626 --> 00:54:16,419
Pójdę tędy.

1008
00:54:16,420 --> 00:54:18,546
Na Piątą Aleję.

1009
00:54:18,547 --> 00:54:23,218
Zazwyczaj rozmawiamy o tym,
co będzie się działo w tym roku.

1010
00:54:23,219 --> 00:54:25,930
<i>Ale Ciree kupuje wszystkie drzewka.</i>

1011
00:54:27,640 --> 00:54:29,849
<i>Mamy konkretną cenę.</i>

1012
00:54:29,850 --> 00:54:32,644
<i>Musimy zarobić
cztery razy więcej, niż zapłaciliśmy,</i>

1013
00:54:32,645 --> 00:54:35,647
<i>żeby wyjść na plus.</i>

1014
00:54:35,648 --> 00:54:39,025
Musimy umieć przewidywać.

1015
00:54:39,026 --> 00:54:42,612
Czasem można grubo się pomylić.

1016
00:54:42,613 --> 00:54:44,739
Dwa metry.

1017
00:54:44,740 --> 00:54:49,077
<i>Jak przewidzieć to,
ilu ludzi nie będzie w mieście,</i>

1018
00:54:49,078 --> 00:54:52,205
<i>w który weekend wyjadą,</i>

1019
00:54:52,206 --> 00:54:55,041
kto wyjedzie, a kto nie?

1020
00:54:55,042 --> 00:54:58,795
Zajmuję się tym zbyt długo,
by cokolwiek przewidywać.

1021
00:54:58,796 --> 00:55:02,465
Nie sprzeda się za tyle, co powinna.

1022
00:55:02,466 --> 00:55:03,718
Muszę z tym żyć.

1023
00:55:04,593 --> 00:55:06,177
- Tak.
- W porządku.

1024
00:55:06,178 --> 00:55:10,432
Patrzycie na tę choinkę i myślicie:
„To miała być jakość premium”.

1025
00:55:10,433 --> 00:55:12,142
Ale na przykład tu jest dziura,

1026
00:55:12,143 --> 00:55:15,855
a tam coś się stało,
więc bierzemy, ile możemy.

1027
00:55:17,023 --> 00:55:18,232
Sprzedaj jebaną choinkę.

1028
00:55:21,235 --> 00:55:24,195
<i>Cicho, to straszne.</i>

1029
00:55:24,196 --> 00:55:28,617
<i>Stresuję się, bo powinny być tłumy.</i>

1030
00:55:30,244 --> 00:55:34,582
Minęła 11 i nic się nie dzieje.

1031
00:55:36,709 --> 00:55:41,046
Trudno jest pracować w nowym miejscu,
bo klienci zazwyczaj kupują choinki tam,

1032
00:55:41,047 --> 00:55:43,340
gdzie kupowali je rok temu.

1033
00:55:44,884 --> 00:55:48,888
Trudno jest zmienić przyzwyczajenia.

1034
00:55:49,638 --> 00:55:52,348
<i>Nie robię sobie wielkich nadziei.</i>

1035
00:55:52,349 --> 00:55:54,684
Straciłam miejscówkę,

1036
00:55:54,685 --> 00:55:57,812
więc chciałam to nadrobić,
liczyłam na więcej,

1037
00:55:57,813 --> 00:56:03,359
że nadrobię straty za miejsce,
które straciłam.

1038
00:56:03,360 --> 00:56:08,740
Ale nie wyszło, więc co zrobić?

1039
00:56:08,741 --> 00:56:09,950
No nie?

1040
00:56:11,869 --> 00:56:15,997
<i>Na naszym dachu
Zatrzymuje się renifer</i>

1041
00:56:15,998 --> 00:56:20,085
<i>Pojawia się Mikołaj</i>

1042
00:56:20,086 --> 00:56:24,422
<i>Wchodzi przez komin
I zabawek mnóstwo ma</i>

1043
00:56:24,423 --> 00:56:28,469
<i>Wszystko dla radości milusińskich</i>

1044
00:56:31,680 --> 00:56:33,974
Wybrałyście piękną choinkę.

1045
00:56:34,975 --> 00:56:38,394
Mamy 60 dolarów.

1046
00:56:38,395 --> 00:56:41,148
Dobra robota!

1047
00:56:42,233 --> 00:56:45,151
Ona kosztuje trochę więcej. Ile kosztuje?

1048
00:56:45,152 --> 00:56:49,030
Ile mierzy? Zobaczmy.

1049
00:56:49,031 --> 00:56:50,533
Ma 122 centymetry.

1050
00:56:52,493 --> 00:56:53,953
Kosztuje 110 dolarów.

1051
00:56:55,037 --> 00:56:57,539
- Ile macie?
- Sześćdziesiąt.

1052
00:56:57,540 --> 00:57:00,500
Potrzebujecie więcej. A wasz tata?

1053
00:57:00,501 --> 00:57:04,170
Wytłumaczyłyście, czemu nie
sprzedadzą jej za tę cenę?

1054
00:57:04,171 --> 00:57:08,717
Robactwo ją jadło.

1055
00:57:09,468 --> 00:57:11,803
Ile tatuś dołoży?

1056
00:57:11,804 --> 00:57:13,096
Dwadzieścia.

1057
00:57:13,097 --> 00:57:14,973
Dzwonił Mikołaj.

1058
00:57:14,974 --> 00:57:18,268
Powiedział, że przyjdą do mnie
dwie dziewczynki

1059
00:57:18,269 --> 00:57:19,978
i kupią piękną choinkę.

1060
00:57:19,979 --> 00:57:23,523
Mówił, że dostaniecie podwójne prezenty.

1061
00:57:23,524 --> 00:57:26,902
Tata nie dorzuci 20 dolarów?

1062
00:57:28,112 --> 00:57:29,445
- Proszę.
- Dziękuję.

1063
00:57:29,446 --> 00:57:32,198
Nie zapomnijcie o tej ozdobie.

1064
00:57:32,199 --> 00:57:36,619
<i>Niedziela jest dla nas najlepsza,
bo to rodzinny dzień.</i>

1065
00:57:36,620 --> 00:57:40,331
Ten weekend powie nam,
jak zaplanować resztę miesiąca.

1066
00:57:40,332 --> 00:57:42,709
<i>Teraz mamy deszcz,</i>

1067
00:57:42,710 --> 00:57:45,753
jeśli ktoś coś zamówił,
będziemy próbowali to anulować

1068
00:57:45,754 --> 00:57:48,256
albo pozmieniać.

1069
00:57:48,257 --> 00:57:49,424
- Dzięki.
- Idziemy.

1070
00:57:49,425 --> 00:57:50,925
Dziękuję.

1071
00:57:50,926 --> 00:57:52,260
Wesołych Świąt!

1072
00:57:52,261 --> 00:57:54,512
- Do zobaczenia za rok.
- Tak.

1073
00:57:54,513 --> 00:57:56,890
Powinniśmy mieć już wielu klientów,

1074
00:57:56,891 --> 00:57:58,099
ale nie mamy.

1075
00:57:58,100 --> 00:58:00,561
Wszystko zależy od tego,
co będzie się działo.

1076
00:58:02,855 --> 00:58:05,523
Ile kosztuje choinka tej wysokości?

1077
00:58:05,524 --> 00:58:07,150
Albo tej?

1078
00:58:07,151 --> 00:58:12,323
{\an8}Jodła Frasera, 213 centymetrów,
299 dolarów.

1079
00:58:13,407 --> 00:58:15,742
Nie wiem, czy nas stać.

1080
00:58:15,743 --> 00:58:20,079
W Home Depot taka kosztuje 75 dolarów.

1081
00:58:20,080 --> 00:58:23,375
Poszukajmy czegoś poniżej 200.

1082
00:58:25,169 --> 00:58:27,420
Te są po 175 dolarów.

1083
00:58:27,421 --> 00:58:29,422
Od 183 do 213 centymetrów.

1084
00:58:29,423 --> 00:58:33,134
To wygląda jak część, którą odciąłeś.

1085
00:58:33,135 --> 00:58:36,429
Choinek nie mogą sprzedawać ludzie,
którzy mają to gdzieś,

1086
00:58:36,430 --> 00:58:38,223
a otoczenie jest nudne,

1087
00:58:38,224 --> 00:58:41,851
inaczej klienci pójdą do dużego marketu.

1088
00:58:41,852 --> 00:58:45,396
Zastanowimy się, czy będzie odpowiednia.

1089
00:58:45,397 --> 00:58:47,857
<i>Często klienci nie wiedzą, czego chcą,</i>

1090
00:58:47,858 --> 00:58:50,235
<i>takiej rodzinie należy pomóc.</i>

1091
00:58:50,236 --> 00:58:53,071
Kupno choinki musi być
wyjątkowym uczuciem.

1092
00:58:53,072 --> 00:58:56,325
Jest cudowna. Co myślicie? Bierzemy ją?

1093
00:58:57,201 --> 00:58:59,078
Niesamowita!

1094
00:59:00,621 --> 00:59:05,250
<i>Pamiętam wiele magicznych chwil tego typu,</i>

1095
00:59:05,251 --> 00:59:08,337
<i>zakupu choinki,
a potem wspólnego niesienia jej.</i>

1096
00:59:09,338 --> 00:59:12,257
<i>Mamy szczęście, że możemy to robić.</i>

1097
00:59:12,258 --> 00:59:14,968
<i>Prawie każdy klient jest zadowolony.</i>

1098
00:59:14,969 --> 00:59:16,095
Szczęśliwe chwile.

1099
00:59:33,570 --> 00:59:34,904
Miejscowy?

1100
00:59:34,905 --> 00:59:37,324
Tak.

1101
00:59:41,036 --> 00:59:42,329
Jest dobrze.

1102
00:59:42,997 --> 00:59:44,665
- Okej.
- Hej!

1103
00:59:49,086 --> 00:59:51,629
Greg chce, żebym dostarczała jego towar.

1104
00:59:51,630 --> 00:59:53,381
Ma wielu klientów.

1105
00:59:53,382 --> 00:59:57,552
Co najmniej dwieście dolców za zamówienie.

1106
00:59:57,553 --> 01:00:03,891
Kevinowi nie podobało się,
że sprzedawałem drzewa jego konkurentom.

1107
01:00:03,892 --> 01:00:06,936
Rozmowa nie poszła nam dobrze.

1108
01:00:06,937 --> 01:00:10,732
Wszyscy kupują duże choinki od nas.
George, Greg, Heather,

1109
01:00:10,733 --> 01:00:12,693
wszyscy kupują od nas.

1110
01:00:13,736 --> 01:00:15,404
Duże choinki mamy załatwione.

1111
01:00:16,864 --> 01:00:18,031
To Ciree.

1112
01:00:18,032 --> 01:00:20,783
Dzwonił, a ja nie odebrałem.

1113
01:00:20,784 --> 01:00:23,995
Oddałem telefon Ciree.

1114
01:00:23,996 --> 01:00:27,165
Powiedziała: „Pozwól,
że się oficjalnie przedstawię.

1115
01:00:27,166 --> 01:00:31,419
Przejmuję interes, więc teraz
rozmawiaj ze mną, nie z George’em.

1116
01:00:31,420 --> 01:00:34,172
Będę sprzedawać drzewka komu zechcę.

1117
01:00:34,173 --> 01:00:37,633
Powinniśmy pomagać sobie nawzajem”.

1118
01:00:37,634 --> 01:00:43,181
<i>Kevin twierdzi,
że zmiękł trochę na stare lata.</i>

1119
01:00:43,182 --> 01:00:45,559
Ale Kevin to wciąż Kevin.

1120
01:00:48,103 --> 01:00:52,191
Ciree szuka drzewek.

1121
01:00:52,858 --> 01:00:54,692
<i>Tak wyglądają nasze relacje.</i>

1122
01:00:54,693 --> 01:00:58,071
„Ty coś masz, ja coś mam. Zamienimy się?”

1123
01:00:58,072 --> 01:00:59,740
<i>Współpracujemy.</i>

1124
01:01:00,407 --> 01:01:02,492
Andrew, chodź, sprzedasz drzewko.

1125
01:01:02,493 --> 01:01:04,410
<i>Heather dzwoniła wczoraj.</i>

1126
01:01:04,411 --> 01:01:07,330
„Masz dużą choinkę?”
„Rzucę okiem. Tak, mam”.

1127
01:01:07,331 --> 01:01:10,459
Nikt jej nie chce.

1128
01:01:11,502 --> 01:01:13,628
<i>Ja mogę w czymś jej pomóc,</i>

1129
01:01:13,629 --> 01:01:16,255
ona może pomóc mnie, wygrywamy obie.

1130
01:01:16,256 --> 01:01:18,133
Tak to działa.

1131
01:01:19,176 --> 01:01:22,637
Poddajesz się, staruszku?

1132
01:01:22,638 --> 01:01:24,472
<i>Nie dzielimy się wszystkim.</i>

1133
01:01:24,473 --> 01:01:28,184
Tajemnice zawodowe pozostają tajemnicami.

1134
01:01:28,185 --> 01:01:30,561
Ale przyjaźnimy się, pomagamy sobie,

1135
01:01:30,562 --> 01:01:31,979
ale bez przesady.

1136
01:01:31,980 --> 01:01:33,731
Mnóstwo tu szyszek.

1137
01:01:33,732 --> 01:01:36,192
Albo jesteś słaby.

1138
01:01:36,193 --> 01:01:37,945
On się nie namęczył.

1139
01:01:39,071 --> 01:01:41,531
Ostrożnie!

1140
01:01:41,532 --> 01:01:43,825
Piękna choinka.

1141
01:01:43,826 --> 01:01:46,869
Bez wody nie przeżyje.

1142
01:01:46,870 --> 01:01:48,580
- Okej.
- Spoko, dzięki.

1143
01:02:00,884 --> 01:02:02,135
Ta-da!

1144
01:02:02,136 --> 01:02:03,720
Raz, dwa, trzy.

1145
01:02:07,558 --> 01:02:10,059
Chwytamy u dołu i pchamy.

1146
01:02:10,060 --> 01:02:12,520
Potrzebujemy kawałka drewna.

1147
01:02:12,521 --> 01:02:14,690
Prostokątnego.

1148
01:02:16,984 --> 01:02:18,192
Może być.

1149
01:02:18,193 --> 01:02:19,862
Kto jedzie do Harlemu?

1150
01:02:21,196 --> 01:02:22,447
Jak tam, Chris?

1151
01:02:22,448 --> 01:02:24,157
<i>Dzień dobry, Greg. Co u ciebie?</i>

1152
01:02:24,158 --> 01:02:28,327
Wiozę sześciometrową choinkę.

1153
01:02:28,328 --> 01:02:29,913
<i>Jestem spóźniony godzinę.</i>

1154
01:02:36,753 --> 01:02:39,298
Co za paskudna podróż.

1155
01:02:41,550 --> 01:02:44,051
<i>Co roku bierzemy udział
w cudownym projekcie.</i>

1156
01:02:44,052 --> 01:02:45,595
<i>W Harlemie jest grupa,</i>

1157
01:02:45,596 --> 01:02:49,349
która co roku stawia bardzo ważną choinkę.

1158
01:02:50,726 --> 01:02:54,562
<i>Facet, który sprzedawał im drzewka,
żądał za dużo pieniędzy,</i>

1159
01:02:54,563 --> 01:02:57,607
<i>więc się przestraszyli.</i>

1160
01:02:57,608 --> 01:03:00,819
Zapytali, czy zrobię to dla nich
za cenę, którą proponowali.

1161
01:03:02,446 --> 01:03:05,698
Pracowaliśmy ze starannością
i pomogliśmy udekorować choinkę.

1162
01:03:05,699 --> 01:03:07,700
Zajęła nam trzy dni.

1163
01:03:07,701 --> 01:03:09,036
Sześć metrów wysokości.

1164
01:03:16,335 --> 01:03:18,711
<i>Mamy festiwal światełek
ze Świętym Mikołajem,</i>

1165
01:03:18,712 --> 01:03:20,797
pewnie tym razem będę to ja.

1166
01:03:22,591 --> 01:03:26,553
<i>W Mikołaja ciężko uwierzyć,
ale on istnieje.</i>

1167
01:03:29,306 --> 01:03:30,473
Piątka!

1168
01:03:30,474 --> 01:03:32,476
Obróć się do babci.

1169
01:03:33,936 --> 01:03:36,521
Mikołaj to duch dawania.

1170
01:03:36,522 --> 01:03:38,314
Komputer? Chcesz telefon?

1171
01:03:38,315 --> 01:03:39,899
Ho, ho, ho!

1172
01:03:39,900 --> 01:03:42,361
- Coś artystycznego.
- Artystycznego.

1173
01:03:43,987 --> 01:03:46,155
Jeśli podpiszecie list „Drogi Mikołaju”,

1174
01:03:46,156 --> 01:03:49,742
poprosicie w nim o prezent
i wrzucicie do skrzynki w Nowym Jorku,

1175
01:03:49,743 --> 01:03:50,910
odpowiedzą wam.

1176
01:03:50,911 --> 01:03:52,453
Zawsze.

1177
01:03:52,454 --> 01:03:54,665
<i>Mikołajów jest wielu.</i>

1178
01:04:00,337 --> 01:04:02,463
- Jak leci?
- Dobrze. A u ciebie?

1179
01:04:02,464 --> 01:04:03,673
Jesteś z Atlanty?

1180
01:04:03,674 --> 01:04:05,300
Jestem z bieguna północnego.

1181
01:04:08,220 --> 01:04:09,178
<i>Został Mikołajem,</i>

1182
01:04:09,179 --> 01:04:13,016
bo właściwy nie dał rady,
a to był najgorętszy dzień tego roku.

1183
01:04:14,017 --> 01:04:16,352
<i>Pojawiło się jakieś 500 osób.</i>

1184
01:04:16,353 --> 01:04:18,521
<i>Pomyślałem, że ktoś musi.</i>

1185
01:04:18,522 --> 01:04:22,108
<i>Jest duży, ma białą brodę,
więc wszyscy od razu powiedzieli,</i>

1186
01:04:22,109 --> 01:04:23,277
by się przebrał.

1187
01:04:24,945 --> 01:04:27,405
<i>Zostałem Mikołajem.</i>

1188
01:04:27,406 --> 01:04:28,322
Dziękuję.

1189
01:04:28,323 --> 01:04:30,283
Zapraszamy!

1190
01:04:30,284 --> 01:04:31,867
Witamy w świecie zabawek!

1191
01:04:31,868 --> 01:04:35,705
Przez ostatnie lata dużo uczyłem się,
jak być prawdziwym Mikołajem.

1192
01:04:35,706 --> 01:04:38,749
- Co chciałbyś dostać pod choinkę?
- Śmieciarkę.

1193
01:04:38,750 --> 01:04:41,086
Śmieciarkę? Załatwione.

1194
01:04:42,462 --> 01:04:44,840
Jestem bezproblemowym Mikołajem.

1195
01:04:48,677 --> 01:04:50,845
<i>Odwiedziliśmy szpital dziecięcy.</i>

1196
01:04:50,846 --> 01:04:51,930
Cześć.

1197
01:04:53,974 --> 01:04:55,975
Jak się masz?

1198
01:04:55,976 --> 01:04:59,604
<i>Zakładałem, że to będzie
wartościowe doświadczenie,</i>

1199
01:04:59,605 --> 01:05:02,064
<i>ale byłem zachwycony.</i>

1200
01:05:02,065 --> 01:05:04,859
<i>Rodziny tak kochają swoje dzieci.</i>

1201
01:05:04,860 --> 01:05:07,778
Grzeczne dzieci dostają zabawki.

1202
01:05:07,779 --> 01:05:09,990
Zbudzisz się dla Mikołaja?

1203
01:05:12,326 --> 01:05:14,202
Miło poznać, kolego.

1204
01:05:15,787 --> 01:05:16,997
Wesołych Świąt.

1205
01:05:21,668 --> 01:05:23,879
Wesołych Świąt.

1206
01:05:30,719 --> 01:05:33,055
- Zdjęcie? Chodź.
- Dzięki.

1207
01:05:34,473 --> 01:05:35,681
Spójrz tylko.

1208
01:05:35,682 --> 01:05:37,433
No proszę!

1209
01:05:37,434 --> 01:05:38,601
Dzięki, Mikołaju.

1210
01:05:38,602 --> 01:05:40,979
- Robisz świetną robotę.
- Dziękuję.

1211
01:05:54,284 --> 01:05:55,284
Cześć.

1212
01:05:55,285 --> 01:05:56,535
Hej.

1213
01:05:56,536 --> 01:05:58,288
To moja ekipa z kamerą.

1214
01:06:06,004 --> 01:06:07,005
Halo?

1215
01:06:15,722 --> 01:06:18,724
Czy damy radę w ciągu najbliższych dni?

1216
01:06:18,725 --> 01:06:20,018
Raczej nie.

1217
01:06:23,063 --> 01:06:26,524
Możemy zaplanować czas do soboty,
potem wyjadę na dwa tygodnie,

1218
01:06:26,525 --> 01:06:29,111
wrócę i zajmiemy się terapią,
brzmi wariacko?

1219
01:06:29,945 --> 01:06:32,571
<i>Ale musi pan porozmawiać
z doktorem Grossmanem.</i>

1220
01:06:32,572 --> 01:06:33,489
W porządku.

1221
01:06:33,490 --> 01:06:35,324
<i>Złe wieści.</i>

1222
01:06:35,325 --> 01:06:38,077
<i>Mój rak prostaty przedostał się do płuc.</i>

1223
01:06:38,078 --> 01:06:40,037
<i>- Przykro mi.</i>
- Nic się nie stało.

1224
01:06:40,038 --> 01:06:42,581
- To nie problem.
<i>- Miłego dnia.</i>

1225
01:06:42,582 --> 01:06:44,834
<i>Chirurg, radioterapeuci i pozostali</i>

1226
01:06:44,835 --> 01:06:47,962
do końca dnia mają zdecydować,

1227
01:06:47,963 --> 01:06:49,797
co robić ze mną dalej,

1228
01:06:49,798 --> 01:06:52,633
a to zły znak.

1229
01:06:52,634 --> 01:06:54,928
Wolałbym, by powiedzieli za parę tygodni.

1230
01:06:56,930 --> 01:06:58,931
Nie wierzą w operację.

1231
01:06:58,932 --> 01:07:00,641
Byłaby zbyt poważna.

1232
01:07:00,642 --> 01:07:04,353
<i>Czeka mnie krótka radioterapia,</i>

1233
01:07:04,354 --> 01:07:08,233
<i>ale czuję, że nie zadziała.</i>

1234
01:07:12,404 --> 01:07:13,487
Zadzwonię do siostry.

1235
01:07:13,488 --> 01:07:15,991
Inaczej będzie zła.

1236
01:07:17,576 --> 01:07:19,702
- Hej, Noreen.
<i>- Hej.</i>

1237
01:07:19,703 --> 01:07:22,037
Operacja odpada. Powiedzieli...

1238
01:07:22,038 --> 01:07:24,458
Według nich operacja byłaby zbyt poważna.

1239
01:07:25,542 --> 01:07:29,462
Musieliby usunąć zbyt duży kawałek płuca.

1240
01:07:29,463 --> 01:07:30,796
<i>Suma zbyt pokaźna?</i>

1241
01:07:30,797 --> 01:07:33,884
Też tak pomyślałem.
Operacja zbyt „poważna”.

1242
01:07:35,385 --> 01:07:37,762
Poważna, nie pokaźna.

1243
01:07:37,763 --> 01:07:40,306
<i>- Odważna.</i>
- Poważna.

1244
01:07:40,307 --> 01:07:41,641
Poważna, tak?

1245
01:07:42,768 --> 01:07:44,268
Nieważne.

1246
01:07:44,269 --> 01:07:46,896
<i>- Odważna operacja.</i>
- Raczej poważna.

1247
01:07:46,897 --> 01:07:49,231
- Poważna.
<i>- Poważna!</i>

1248
01:07:49,232 --> 01:07:51,151
- Tak.
<i>- Okej.</i>

1249
01:07:53,361 --> 01:07:55,237
- Więc...
<i>- Co teraz?</i>

1250
01:07:55,238 --> 01:07:57,199
Krótka radioterapia.

1251
01:07:58,241 --> 01:07:59,534
<i>W porządku.</i>

1252
01:08:06,833 --> 01:08:08,502
<i>Życie toczy się dalej.</i>

1253
01:08:09,252 --> 01:08:10,503
<i>To nie koniec podróży.</i>

1254
01:08:10,504 --> 01:08:13,297
<i>Jak mówił Gandalf we</i> Władcy pierścieni.

1255
01:08:13,298 --> 01:08:14,716
<i>To jeszcze nie koniec.</i>

1256
01:08:16,301 --> 01:08:19,303
<i>Anonimowy alkoholicy uczą nas,
że żyje się z dnia na dzień.</i>

1257
01:08:19,304 --> 01:08:20,846
Dziś jest dobry dzień.

1258
01:08:20,847 --> 01:08:23,599
Naprawdę wierzę w przyszłość.

1259
01:08:23,600 --> 01:08:25,017
Wiecie...

1260
01:08:25,018 --> 01:08:29,605
Planuję być najgorszym pacjentem,
jakiego mieli,

1261
01:08:29,606 --> 01:08:34,443
żeby mówili:
„Ten z sali 108 to kawał złamasa”.

1262
01:08:34,444 --> 01:08:36,695
Nie chcę, by mówili: „Jest taki dobry”.

1263
01:08:36,696 --> 01:08:38,280
Ale na razie jestem.

1264
01:08:38,281 --> 01:08:41,325
Choć kiedy zachoruję...

1265
01:08:41,326 --> 01:08:44,078
Chcę być tym gnojem,
który ciągle ich wzywa.

1266
01:08:44,079 --> 01:08:45,704
„A on czego znowu chce?”

1267
01:08:45,705 --> 01:08:46,957
Nie mógłbym.

1268
01:08:54,214 --> 01:08:57,926
17 DNI DO ŚWIĄT

1269
01:09:00,220 --> 01:09:02,305
<i>Muszę skończyć śniadanie.</i>

1270
01:09:03,598 --> 01:09:06,016
O której jutro będziesz?

1271
01:09:06,017 --> 01:09:07,978
Ile zajmie ci dojazd do Garveya?

1272
01:09:09,271 --> 01:09:11,522
- Ile?
- Dwadzieścia minut.

1273
01:09:11,523 --> 01:09:13,607
Do parku Marcusa Garveya?

1274
01:09:13,608 --> 01:09:15,943
Chcesz nauczyć się, jak zakładać siatkę?

1275
01:09:15,944 --> 01:09:17,362
Chodź.

1276
01:09:19,322 --> 01:09:22,825
To niewłaściwy rozmiar, ale mam to gdzieś.

1277
01:09:22,826 --> 01:09:27,414
{\an8}<i>Jest typową nowojorską przedsiębiorczynią.</i>

1278
01:09:27,706 --> 01:09:30,374
Raz, dwa, trzy, tutaj.

1279
01:09:30,375 --> 01:09:33,919
<i>Cały czas pracuje.
Można wziąć ją za agresywną.</i>

1280
01:09:33,920 --> 01:09:36,463
<i>Za wściekłą.</i>

1281
01:09:36,464 --> 01:09:38,507
Powinni dzisiaj przyjść. Wygląda źle.

1282
01:09:38,508 --> 01:09:40,259
<i>Ale po tym, jak powie wam,</i>

1283
01:09:40,260 --> 01:09:42,845
w szorstkich słowach, co należy zrobić,

1284
01:09:42,846 --> 01:09:45,222
zapyta, czy to w porządku
i w czym może pomóc.

1285
01:09:45,223 --> 01:09:47,391
Wsiadasz?

1286
01:09:47,392 --> 01:09:48,935
Jedziemy.

1287
01:09:51,229 --> 01:09:56,275
Stara się zatrudniać tych,
których nikt nie zatrudni.

1288
01:09:56,276 --> 01:09:59,695
Po co opowiadasz ludziom,

1289
01:09:59,696 --> 01:10:02,406
że masz kartotekę?

1290
01:10:02,407 --> 01:10:05,034
Musisz wszystkim opowiadać,
że wyszedłeś z paki?

1291
01:10:05,035 --> 01:10:07,453
To cię określa? Jesteś teraz za kratkami?

1292
01:10:07,454 --> 01:10:08,871
Mówiąc o tym,

1293
01:10:08,872 --> 01:10:11,999
robisz z siebie
więźnia swojej przeszłości!

1294
01:10:12,000 --> 01:10:14,711
Mam kartotekę i się tego nie wstydzę.

1295
01:10:16,129 --> 01:10:19,215
<i>Ludzie widzą na drodze przeszkody
i biorą je za barykady.</i>

1296
01:10:20,133 --> 01:10:24,887
To tylko drobne przeszkody.
Nic wam nie będzie.

1297
01:10:24,888 --> 01:10:27,014
Nie mów mi o swojej przeszłości!

1298
01:10:27,015 --> 01:10:28,807
Nigdy! Mów o przyszłości,

1299
01:10:28,808 --> 01:10:32,561
o tym, czego chcesz od życia,
o aktualnym dniu.

1300
01:10:32,562 --> 01:10:36,190
Czemu mówisz ludziom o przeszłości?

1301
01:10:36,191 --> 01:10:38,109
Zastanów się.

1302
01:10:39,319 --> 01:10:41,070
Musisz przestać.

1303
01:10:41,071 --> 01:10:43,781
Nie jesteś Andrew z wczoraj.

1304
01:10:43,782 --> 01:10:46,200
Jesteś Andrew z dzisiaj. Bądź nim.

1305
01:10:46,201 --> 01:10:47,743
Nie wiem, dokąd jadę.

1306
01:10:47,744 --> 01:10:50,663
Ludzie mówią,
że nie powinnam zatrudniać tych ludzi.

1307
01:10:50,664 --> 01:10:53,457
Ale jak mogłabym tego nie robić?

1308
01:10:53,458 --> 01:10:54,875
Zadowolony?

1309
01:10:54,876 --> 01:10:56,210
<i>Rodzina to coś więcej.</i>

1310
01:10:56,211 --> 01:10:59,296
<i>Rodzina to ludzie, których kochacie,</i>

1311
01:10:59,297 --> 01:11:01,215
nieskończenie i bezwarunkowo.

1312
01:11:01,216 --> 01:11:03,425
<i>Mam pięcioro dzieci,</i>

1313
01:11:03,426 --> 01:11:07,054
<i>mój mąż troje, a sama adoptowałam dwójkę.</i>

1314
01:11:07,055 --> 01:11:09,098
Zawsze wiedziałam, że to zrobię.

1315
01:11:09,099 --> 01:11:13,310
Mój najstarszy syn to syn mojego kuzyna.

1316
01:11:13,311 --> 01:11:16,438
Adoptowaliśmy go jako pierwszego.
Potem jego brata.

1317
01:11:16,439 --> 01:11:20,026
Znaleźliśmy go.

1318
01:11:20,944 --> 01:11:23,487
Super! Na co macie ochotę?

1319
01:11:23,488 --> 01:11:25,864
Za miesiąc. Super.

1320
01:11:25,865 --> 01:11:28,618
Cudownie.

1321
01:11:34,374 --> 01:11:37,292
Jeszcze nie było takiego sezonu,
że nie wiedziałem,

1322
01:11:37,293 --> 01:11:38,836
czego się spodziewać.

1323
01:11:38,837 --> 01:11:42,464
<i>Dzisiejszy dzień był udany.
Do końca dnia będzie dobrze.</i>

1324
01:11:42,465 --> 01:11:44,259
Ale jutro może lać.

1325
01:11:52,726 --> 01:11:57,604
<i>Pierwsze dwa weekendy grudnia
są bardzo ważne.</i>

1326
01:11:57,605 --> 01:12:00,316
Jeśli zacznie padać, będzie do dupy.

1327
01:12:03,278 --> 01:12:06,488
W grę wchodzi mnóstwo różnych czynników,

1328
01:12:06,489 --> 01:12:08,365
które wpływają na wasz sukces,

1329
01:12:08,366 --> 01:12:10,577
a na wiele z nich nie mamy wpływu.

1330
01:12:13,038 --> 01:12:16,207
14 DNI DO ŚWIĄT

1331
01:12:20,003 --> 01:12:22,130
<i>W niedzielę między 11 a 17 jest ruch.</i>

1332
01:12:24,049 --> 01:12:27,135
W tych godzinach padało.

1333
01:12:28,303 --> 01:12:31,096
<i>To był beznadziejny dzień.
Zeszły rok był lepszy.</i>

1334
01:12:31,097 --> 01:12:32,514
ZESTAWY

1335
01:12:32,515 --> 01:12:35,060
Ale spoko. Może nadrobimy.

1336
01:12:35,977 --> 01:12:40,939
W sobotę mieliśmy ruch.
W niedzielę nie, bo padało.

1337
01:12:40,940 --> 01:12:43,485
Wszystko szło powoli.

1338
01:12:46,237 --> 01:12:49,199
Pora zacząć żebrać.

1339
01:12:50,992 --> 01:12:53,327
<i>Często powtarzamy sobie, co musimy zrobić,</i>

1340
01:12:53,328 --> 01:12:56,080
ile średnio sprzedać...

1341
01:12:56,081 --> 01:12:59,000
Stawiamy sobie cele.

1342
01:13:00,335 --> 01:13:02,212
Ale nie zawsze się uda.

1343
01:13:03,171 --> 01:13:07,133
W poprzednim roku... Cóż, los.

1344
01:13:08,218 --> 01:13:11,678
<i>Starałam się przenosić choinki.</i>

1345
01:13:11,679 --> 01:13:15,849
<i>Każdej nocy gdzieś jeździły.</i>

1346
01:13:15,850 --> 01:13:18,018
W tych miejscach nie ma drogich drzewek.

1347
01:13:18,019 --> 01:13:20,813
Starałam się iść w sprzedaż hurtową.

1348
01:13:20,814 --> 01:13:24,316
<i>Trzeba wszystko wyważyć.</i>

1349
01:13:24,317 --> 01:13:26,361
Ale każda miejscówka jest inna.

1350
01:13:41,126 --> 01:13:43,293
<i>Sprzedajemy, co mamy, aż do końca.</i>

1351
01:13:43,294 --> 01:13:45,547
Zobaczmy, ile jeszcze uda się sprzedać.

1352
01:13:49,592 --> 01:13:52,010
ŚWIEŻE DRZEWKA CODZIENNIE

1353
01:13:52,011 --> 01:13:55,597
W nocy jest cicho, wtedy obserwuję.

1354
01:13:55,598 --> 01:13:57,850
Powiedziałem: „Heather.

1355
01:13:57,851 --> 01:14:00,853
Jeśli zobaczę złodzieja, przypierdolę mu”.

1356
01:14:00,854 --> 01:14:02,187
Ona na to: „George”.

1357
01:14:02,188 --> 01:14:04,523
Na początku naprawdę ich pilnowałem.

1358
01:14:04,524 --> 01:14:08,694
Wyjaśniła mi, że to tylko drzewa.

1359
01:14:08,695 --> 01:14:11,156
A ja na to: „Nie na mojej zmianie!”.

1360
01:14:20,540 --> 01:14:22,708
6 DNI DO ŚWIĄT

1361
01:14:22,709 --> 01:14:26,545
<i>Dzwonią dzwonki sań</i>

1362
01:14:26,546 --> 01:14:29,966
<i>Co za radość
Gdy jedziemy saniami</i>

1363
01:14:32,260 --> 01:14:34,720
{\an8}<i>Zazwyczaj nie mamy tu tylu drzewek.</i>

1364
01:14:34,721 --> 01:14:36,346
{\an8}1$ ZA SZTUKĘ

1365
01:14:36,347 --> 01:14:38,558
<i>Tak zły był to rok.</i>

1366
01:14:39,392 --> 01:14:42,186
Nigdy tylu nie mamy.

1367
01:14:42,187 --> 01:14:45,939
Mamy przyczepę pełną choinek,
walają się też po ulicy.

1368
01:14:45,940 --> 01:14:47,567
Są wszędzie.

1369
01:14:48,610 --> 01:14:51,778
<i>Robimy, co możemy.</i>

1370
01:14:51,779 --> 01:14:55,116
{\an8}<i>W życiu chodzi o rodzinę, przyjaciół,
miłość i szczęście.</i>

1371
01:14:57,076 --> 01:15:00,871
{\an8}Szukałem miłości
i poznałem bratnią duszę.

1372
01:15:00,872 --> 01:15:03,958
Kobietę moich marzeń.

1373
01:15:04,918 --> 01:15:07,044
Jestem szczęśliwy. Znalazłem miłość.

1374
01:15:07,045 --> 01:15:10,297
Poznałem najwspanialszą
dziewczynę na świecie

1375
01:15:10,298 --> 01:15:12,299
i jestem zachwycony.

1376
01:15:12,300 --> 01:15:15,303
Jestem najszczęśliwszym
mężczyzną na ziemi.

1377
01:15:16,930 --> 01:15:18,890
Dziękuję. Wesołych Świąt. <i>Spasiba.</i>

1378
01:15:21,392 --> 01:15:24,603
<i>- Pocałuj ją. Ciężko pracowała.
- Obróć się.</i>

1379
01:15:24,604 --> 01:15:26,356
Będziesz oburzony.

1380
01:15:29,067 --> 01:15:31,151
Zrobicie to coś z nogą?

1381
01:15:31,152 --> 01:15:33,195
- Dalej. Raz.
- Próbowaliśmy opadu.

1382
01:15:33,196 --> 01:15:34,947
- Ćwiczyliśmy.
- Spróbujcie.

1383
01:15:34,948 --> 01:15:36,740
- Raz.
- Zawstydził się.

1384
01:15:36,741 --> 01:15:37,825
Ale się zawstydził.

1385
01:15:39,285 --> 01:15:41,870
Powrót do domu to nie jest coś,

1386
01:15:41,871 --> 01:15:45,083
co zrobiłoby wielu dwudziestolatków.

1387
01:15:46,042 --> 01:15:49,836
<i>Musiał to zrobić, ale też chciał.</i>

1388
01:15:49,837 --> 01:15:55,843
<i>Wiedział, że jego tata ma kłopoty.</i>

1389
01:15:57,845 --> 01:16:00,389
<i>W końcu to interes rodzinny.</i>

1390
01:16:00,390 --> 01:16:02,475
To część twojego taty.

1391
01:16:04,435 --> 01:16:07,271
Mój tata umarł szybko.

1392
01:16:07,272 --> 01:16:09,606
To trwało trzy dni.

1393
01:16:09,607 --> 01:16:11,401
Nie wyobrażam sobie na to patrzeć.

1394
01:16:12,443 --> 01:16:14,361
<i>Patrzycie...</i>

1395
01:16:14,362 --> 01:16:17,782
Nie wiecie, kiedy nastąpi koniec.

1396
01:16:20,410 --> 01:16:22,912
Idziemy na schody.

1397
01:16:23,705 --> 01:16:25,456
Tak mi kazali.

1398
01:16:29,085 --> 01:16:31,963
Jestem na sali, przygotowuję się.

1399
01:16:33,715 --> 01:16:37,968
Potrzebowałem raka, żeby docenić życie.

1400
01:16:37,969 --> 01:16:39,720
Nie martwić się drobiazgami.

1401
01:16:39,721 --> 01:16:42,432
Jestem podekscytowany. Lubię anestetyki.

1402
01:16:44,559 --> 01:16:46,393
Najlepszy możliwy sen.

1403
01:16:46,394 --> 01:16:47,520
<i>Wszyscy umrzemy.</i>

1404
01:16:48,938 --> 01:16:52,316
Ale ja mam tego świadomość.
Nie marnujcie czasu.

1405
01:16:52,317 --> 01:16:55,319
Nie będziecie żyć wiecznie.

1406
01:16:55,320 --> 01:16:56,987
Nikt nie będzie.

1407
01:16:56,988 --> 01:16:58,322
To dar.

1408
01:16:58,323 --> 01:17:00,783
Pamiętajmy o tym każdego dnia.

1409
01:17:02,285 --> 01:17:04,661
<i>Mam wiele za sobą. Pozbycie się prostaty.</i>

1410
01:17:04,662 --> 01:17:07,789
<i>Potem pieluchy i 60 dni radioterapii.</i>

1411
01:17:07,790 --> 01:17:09,249
Na pooperacyjną.

1412
01:17:09,250 --> 01:17:11,585
<i>Ale nie było tak źle.</i>

1413
01:17:11,586 --> 01:17:13,838
Nawet pieluchy były w porządku.

1414
01:17:15,840 --> 01:17:17,299
Mikołaj dał radę.

1415
01:17:17,300 --> 01:17:20,510
Zacznijcie cieszyć się życiem już teraz,

1416
01:17:20,511 --> 01:17:22,596
nieważne, jak wygląda.

1417
01:17:22,597 --> 01:17:25,640
Moje życie się pogorszyło,

1418
01:17:25,641 --> 01:17:27,684
ale humor mi się polepszył.

1419
01:17:27,685 --> 01:17:30,145
Możecie być szczęśliwi tak,
jak tylko chcecie.

1420
01:17:30,146 --> 01:17:31,605
Kto to powiedział?

1421
01:17:31,606 --> 01:17:33,607
Chyba Einstein.

1422
01:17:33,608 --> 01:17:36,235
<i>Bądźcie szczęśliwi tak, jak tylko chcecie.</i>

1423
01:17:39,030 --> 01:17:40,781
Za mną jest Greg.

1424
01:17:40,782 --> 01:17:41,866
Przywitaj się.

1425
01:17:44,619 --> 01:17:46,161
- Cześć.
- Cześć, Nowy Jorku.

1426
01:17:46,162 --> 01:17:47,955
Cześć, mamo.

1427
01:17:50,583 --> 01:17:51,793
Cześć, mamo.

1428
01:17:53,002 --> 01:17:56,004
Był w gorszym stanie, niż myśleliśmy.
Leciał do Kambodży,

1429
01:17:56,005 --> 01:17:59,841
więc pomyślałem, że mu potowarzyszę.

1430
01:17:59,842 --> 01:18:02,511
- Przywitaj się.
- Kręcisz to?

1431
01:18:02,512 --> 01:18:03,637
Przywitaj Nowy Jork.

1432
01:18:03,638 --> 01:18:05,055
- Hej, Nowy Jorku.
- Mamo.

1433
01:18:05,056 --> 01:18:06,932
- Spójrz na mnie.
- Kręcisz to?

1434
01:18:06,933 --> 01:18:08,393
- Hej, mamo.
- Hej, mamo.

1435
01:18:10,103 --> 01:18:14,231
Ho, ho, ho! Wesołych Świąt z Angkor Wat.

1436
01:18:14,232 --> 01:18:19,820
Mikołaj przyleciał dać słoniom prezenty.

1437
01:18:19,821 --> 01:18:21,656
Co się mówi? Ho, ho, ho.

1438
01:18:23,157 --> 01:18:25,201
Jest Mikołajem na całym świecie.

1439
01:18:28,413 --> 01:18:30,455
<i>Mały Greg już nie jest mały.</i>

1440
01:18:30,456 --> 01:18:32,208
<i>Jest dla mnie po prostu Gregiem.</i>

1441
01:18:33,042 --> 01:18:35,710
{\an8}Zrobił tyle samo,
co Duży Greg w ostatnich latach.

1442
01:18:35,711 --> 01:18:38,548
{\an8}Jest teraz Gregiem,
który chodzi między stoiskami.

1443
01:18:41,175 --> 01:18:42,592
<i>Tyle zostało?</i>

1444
01:18:42,593 --> 01:18:45,178
- Napisałem...
- Greg, to wszystko?

1445
01:18:45,179 --> 01:18:47,097
- Tak.
- W porządku.

1446
01:18:47,098 --> 01:18:49,976
<i>Greg zarządzał tym przez cały rok.</i>

1447
01:18:53,521 --> 01:18:56,023
<i>Za rok czy dwa mogę już nie dawać rady.</i>

1448
01:18:57,358 --> 01:18:58,776
Mogę być w szpitalu.

1449
01:19:01,571 --> 01:19:04,573
<i>Kiedy zdiagnozowano u mnie raka,
płakałem tylko wtedy,</i>

1450
01:19:04,574 --> 01:19:09,077
<i>kiedy myślałem o tym,
że nie zobaczę Grega, gdy będzie starszy.</i>

1451
01:19:09,078 --> 01:19:10,913
Będzie mi tego brakowało.

1452
01:19:11,914 --> 01:19:13,498
<i>To najlepszy tata.</i>

1453
01:19:13,499 --> 01:19:15,585
Nie ma lepszego.

1454
01:19:17,503 --> 01:19:19,337
Wie, że tak myślisz?

1455
01:19:19,338 --> 01:19:20,506
Chyba tak.

1456
01:19:21,340 --> 01:19:22,924
Kocham cię, tato.

1457
01:19:22,925 --> 01:19:26,262
Rzadko to sobie mówimy, ale się kochamy.

1458
01:19:26,971 --> 01:19:29,891
Poradzimy sobie.

1459
01:19:40,860 --> 01:19:42,068
<i>- Hej.
- Cześć.</i>

1460
01:19:42,069 --> 01:19:44,821
- Jak tam?
- W czym mogę pomóc?

1461
01:19:44,822 --> 01:19:47,449
Szukamy choinki.

1462
01:19:47,450 --> 01:19:49,326
- Na ostatnią chwilę.
- Okej.

1463
01:19:49,327 --> 01:19:52,162
Nie sądziłem,
że będę to robić po 50 latach.

1464
01:19:52,163 --> 01:19:54,498
Żartowaliśmy sobie z Kevinem Hammerem,

1465
01:19:54,499 --> 01:19:56,833
kiedy zaczynaliśmy.

1466
01:19:56,834 --> 01:20:00,128
„Wyobrażasz sobie nas z choinkami,

1467
01:20:00,129 --> 01:20:02,881
kiedy będziemy mieć po 50 lat?”

1468
01:20:02,882 --> 01:20:05,301
„Ni chuja!”

1469
01:20:06,344 --> 01:20:08,512
Powąchajcie.

1470
01:20:08,513 --> 01:20:12,516
<i>Czasem dzieje się coś niezwykłego.</i>

1471
01:20:12,517 --> 01:20:14,935
<i>Nie wiecie, co was czeka.</i>

1472
01:20:14,936 --> 01:20:17,854
Ale oto jesteście, 50 lat później,

1473
01:20:17,855 --> 01:20:21,858
<i>a dzięki wam życie innych jest lepsze.</i>

1474
01:20:21,859 --> 01:20:27,197
To naprawdę zajebiste, że mamy taką moc!

1475
01:20:27,198 --> 01:20:29,408
Wasza choinka.

1476
01:20:31,661 --> 01:20:33,078
- Chcesz ją wziąć?
- Tak.

1477
01:20:33,079 --> 01:20:34,538
- Okej.
- Do zobaczenia.

1478
01:20:34,539 --> 01:20:37,415
- Dziękuję.
- Jego zobaczycie za rok.

1479
01:20:37,416 --> 01:20:39,209
Odchodzisz?

1480
01:20:39,210 --> 01:20:40,794
Pora na emeryturę.

1481
01:20:40,795 --> 01:20:42,671
- Super!
- Pięćdziesiąt lat!

1482
01:20:42,672 --> 01:20:44,047
Niesamowite!

1483
01:20:44,048 --> 01:20:48,260
To pewnie moja ostatnia sprzedana choinka.

1484
01:20:48,261 --> 01:20:51,221
- Gratulacje!
- Proszę. Jest wyjątkowa.

1485
01:20:51,222 --> 01:20:53,139
Zdecydowanie.

1486
01:20:53,140 --> 01:20:56,143
- Może nawet milionowa.
- Na pewno.

1487
01:21:00,690 --> 01:21:02,274
<i>Koniec.</i>

1488
01:21:02,275 --> 01:21:06,570
Pracowałam długo. Było i jest cudownie.

1489
01:21:06,571 --> 01:21:09,198
Ale pora przekazać to dalej.

1490
01:21:12,868 --> 01:21:14,703
Do widzenia, Nowy Jorku!

1491
01:21:14,704 --> 01:21:16,538
- Wesołych Świąt!
- Wesołych!

1492
01:21:16,539 --> 01:21:19,165
Wzruszyłam się.

1493
01:21:19,166 --> 01:21:20,585
Chodźmy.

1494
01:21:23,045 --> 01:21:24,297
Kochamy was.

1495
01:21:32,054 --> 01:21:34,473
Płaczę, bo wyjeżdżamy.

1496
01:21:36,267 --> 01:21:38,143
Płaczesz, bo wyjeżdżamy?

1497
01:21:38,144 --> 01:21:40,270
Właśnie mnie to uderzyło.

1498
01:21:40,271 --> 01:21:42,857
- Teraz?
- Tak.

1499
01:21:58,122 --> 01:21:59,956
Boże, Mikołaj!

1500
01:21:59,957 --> 01:22:02,417
- Byłam grzeczna!
- Jesteś na liście.

1501
01:22:02,418 --> 01:22:03,753
Wiem.

1502
01:22:05,796 --> 01:22:06,839
Pewnie.

1503
01:22:10,134 --> 01:22:11,843
- Dziękuję.
- Drobiazg.

1504
01:22:11,844 --> 01:22:14,055
Wesołych.

1505
01:22:15,348 --> 01:22:16,473
Mamy promocję.

1506
01:22:16,474 --> 01:22:20,143
Darmowa jemioła.

1507
01:22:20,144 --> 01:22:22,896
Pochodzi z Oregonu,

1508
01:22:22,897 --> 01:22:24,439
dla najwspanialszych ludzi.

1509
01:22:24,440 --> 01:22:25,816
Dzięki.

1510
01:22:26,776 --> 01:22:27,734
Wesołych Świąt.

1511
01:22:27,735 --> 01:22:29,362
Darmowe słodycze.

1512
01:22:30,154 --> 01:22:31,780
<i>Nigdy nie byłam w sytuacji,</i>

1513
01:22:31,781 --> 01:22:35,950
<i>w której wolałam zaoszczędzić.</i>

1514
01:22:35,951 --> 01:22:38,703
Jestem biznesmenem tylko z zewnątrz.

1515
01:22:38,704 --> 01:22:40,413
W środku jestem człowiekiem.

1516
01:22:40,414 --> 01:22:43,958
To, czy dam komuś choinkę,
nie jest takie ważne,

1517
01:22:43,959 --> 01:22:45,710
ale dla kogoś może być.

1518
01:22:45,711 --> 01:22:48,296
Nie chcę kogoś dołować.

1519
01:22:48,297 --> 01:22:51,341
Chodźmy.

1520
01:22:51,342 --> 01:22:54,344
Chodź, Jasper. Tutaj.

1521
01:22:54,345 --> 01:22:56,805
Powodzenia, Mikołaju. Nie przepracuj się.

1522
01:22:56,806 --> 01:22:59,474
- Dzięki.
- Pracuję całą noc.

1523
01:22:59,475 --> 01:23:01,268
To długa noc dla Mikołaja.

1524
01:23:22,248 --> 01:23:24,582
BOŻE NARODZENIE

1525
01:23:24,583 --> 01:23:27,836
Boże Narodzenie.

1526
01:23:27,837 --> 01:23:29,964
Co u mojego pięknego syna?

1527
01:23:31,674 --> 01:23:33,633
Złożysz mi życzenia, Greg?

1528
01:23:33,634 --> 01:23:36,178
- Wesołych Świąt.
- Wesołych Świąt.

1529
01:23:37,847 --> 01:23:39,056
Boże!

1530
01:23:39,974 --> 01:23:41,474
Wesołych Świąt.

1531
01:23:41,475 --> 01:23:44,519
<i>- Od nas dla was, wesołych Świąt!
- Wesołych Świąt!</i>

1532
01:23:44,520 --> 01:23:46,272
Wesołych Świąt!

1533
01:23:47,231 --> 01:23:48,816
Sprośna świnio!

1534
01:23:51,527 --> 01:23:54,696
Wesołych Świąt!

1535
01:23:54,697 --> 01:23:57,366
Zapraszamy do nas!

1536
01:24:00,578 --> 01:24:02,036
Gra planszowa?

1537
01:24:02,037 --> 01:24:03,913
<i>„Dla Karen. Całusy, George”.</i>

1538
01:24:03,914 --> 01:24:05,332
Boże, pierścionek!

1539
01:24:06,125 --> 01:24:07,333
Cholerka.

1540
01:24:07,334 --> 01:24:09,127
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.

1541
01:24:09,128 --> 01:24:10,670
W porządku.

1542
01:24:10,671 --> 01:24:12,589
- Na zawsze.
- Ja ciebie też.

1543
01:24:12,590 --> 01:24:14,883
Chcę iść z tobą dalej.

1544
01:24:14,884 --> 01:24:18,136
Cieszę się z tego,
jak poszło przekazanie pałeczki,

1545
01:24:18,137 --> 01:24:23,392
bo mamy kompetentnych następców.

1546
01:24:24,310 --> 01:24:27,854
<i>Za rok będę starą szefową.</i>

1547
01:24:27,855 --> 01:24:29,940
Do bani.

1548
01:24:31,317 --> 01:24:32,692
<i>W porządku, synu.</i>

1549
01:24:32,693 --> 01:24:34,528
Nadszedł czas.

1550
01:24:35,488 --> 01:24:40,241
Wyjątkowa czapka Mikołaja
należy teraz do ciebie.

1551
01:24:40,242 --> 01:24:42,077
- Wolę swoją.
- Noś ją z dumą.

1552
01:24:43,037 --> 01:24:45,414
Prowadź. Jesteś liderem.

1553
01:24:49,460 --> 01:24:50,878
Jest wielka.

1554
01:24:52,546 --> 01:24:54,131
<i>To nie tylko biznes.</i>

1555
01:24:54,757 --> 01:24:58,052
To rodzina. Taka prawda.

1556
01:24:59,303 --> 01:25:02,180
<i>Jesteśmy jak mała rodzina od choinek.</i>

1557
01:25:02,181 --> 01:25:04,849
Jesteśmy wujkami i ciotkami,

1558
01:25:04,850 --> 01:25:06,435
mamy swoje dzieci.

1559
01:25:08,145 --> 01:25:10,772
Jesteśmy grupą. Dużo nas łączy.

1560
01:25:10,773 --> 01:25:12,524
Spędzamy razem za mało czasu,

1561
01:25:12,525 --> 01:25:14,068
<i>wielka szkoda.</i>

1562
01:25:14,902 --> 01:25:17,237
<i>Poprosiłem Mikołaja o zdrowie.</i>

1563
01:25:17,238 --> 01:25:21,533
Wierzę, że jeśli prosicie o coś szczerze,

1564
01:25:21,534 --> 01:25:24,787
Mikołaj wam to da.

1565
01:25:28,874 --> 01:25:31,709
Powinniśmy spotykać się tak co roku.

1566
01:25:31,710 --> 01:25:33,796
Zaprosić Kevina Hammera.

1567
01:25:39,593 --> 01:25:43,388
Przez ostatnie 40 dni
dawaliśmy ludziom radość

1568
01:25:43,389 --> 01:25:46,725
i byliśmy częścią ich cudownych chwil.

1569
01:25:50,020 --> 01:25:52,605
<i>Każdy rok to skok w przepaść.</i>

1570
01:25:52,606 --> 01:25:54,191
<i>Ale nie ma nic lepszego.</i>

1571
01:25:55,025 --> 01:26:00,113
<i>Widzimy rozrastające się rodziny
i słuchamy ich historii.</i>

1572
01:26:00,114 --> 01:26:02,365
To najcenniejsze chwile w życiu.

1573
01:26:02,366 --> 01:26:03,950
<i>Nie chodzi o sezon.</i>

1574
01:26:03,951 --> 01:26:08,121
Chodzi o radość dzieci,
których tata niesie choinkę.

1575
01:26:08,122 --> 01:26:12,166
<i>Choinka to talizman o pierwotnej mocy,</i>

1576
01:26:12,167 --> 01:26:15,044
<i>która zbliża do siebie ludzi i rodziny,</i>

1577
01:26:15,045 --> 01:26:18,423
by świętować bycie razem.

1578
01:26:18,424 --> 01:26:22,760
To wielka moc,
zwłaszcza w szarym Nowym Jorku.

1579
01:26:22,761 --> 01:26:24,721
Niesiemy zieloną energię.

1580
01:26:24,722 --> 01:26:27,725
<i>Nie sprzedawalibyśmy choinek
nigdzie indziej.</i>

1581
01:26:29,435 --> 01:26:33,813
<i>Najszersza prawda jest taka,
że nie lubię Nowego Jorku,</i>

1582
01:26:33,814 --> 01:26:36,525
ja kocham Nowy Jork!

1583
01:26:37,484 --> 01:26:39,862
<i>To Nowy Jork. Dom.</i>

1584
01:26:43,490 --> 01:26:44,949
To anioły.

1585
01:26:44,950 --> 01:26:46,452
<i>Jeśli one istnieją.</i>

1586
01:26:49,246 --> 01:26:51,706
<i>W choinkach nie chodzi o nas,</i>

1587
01:26:51,707 --> 01:26:54,125
<i>nie sprzedajemy po prostu produktów,</i>

1588
01:26:54,126 --> 01:26:57,171
{\an8}sprzedajemy momenty.

1589
01:27:13,979 --> 01:27:17,232
Boże Narodzenie to czas wiary w coś,
czego nie widzimy.

1590
01:27:18,359 --> 01:27:19,860
<i>To duch Świąt.</i>

1591
01:27:20,945 --> 01:27:22,446
<i>Mikołaj to coś więcej.</i>

1592
01:27:23,113 --> 01:27:24,198
<i>Można nim być zawsze.</i>

1593
01:27:25,616 --> 01:27:27,117
Jestem tego pewien.

1594
01:27:31,372 --> 01:27:33,582
A po świętach znów do pracy.

1595
01:29:26,445 --> 01:29:29,238
PAMIĘCI GREGORY’EGO WALSHA
20.05.1962 – 20.05.2025

1596
01:29:29,239 --> 01:29:30,323
Jakub Jadowski

1597
01:29:30,324 --> 01:29:31,408
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Natalia Kłopotek



