1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:06,673 --> 00:00:12,095
FILM SKŁADA SIĘ GŁÓWNIE Z NAGRAŃ
Z POLICYJNYCH KAMER NASOBNYCH,

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:12,178 --> 00:00:14,681
ZAREJESTROWANYCH NA PRZESTRZENI DWÓCH LAT.

5
00:00:29,904 --> 00:00:31,406
Kod 2, 29-68.

6
00:00:34,075 --> 00:00:36,494
Jednostka północno-wschodnia. Instrukcje.

7
00:00:37,996 --> 00:00:39,414
Numer alarmowy. Adres?

8
00:00:39,497 --> 00:00:40,582
Postrzelono kogoś!

9
00:00:44,127 --> 00:00:46,337
Hej! Chłopaki, chodźcie tu!

10
00:00:46,421 --> 00:00:47,922
Chodźcie tu!

11
00:00:49,090 --> 00:00:50,633
Chodźcie tu. Zostańcie tu.

12
00:00:51,760 --> 00:00:53,428
- Na pewno ją postrzelono?
- Tak!

13
00:00:56,347 --> 00:00:58,558
Boże! Dlaczego to zrobiła?

14
00:00:59,434 --> 00:01:01,144
Hej, obudź się…

15
00:01:01,227 --> 00:01:03,938
Jadą tak szybko, jak mogą. Gdzie jest…

16
00:01:04,022 --> 00:01:05,482
Tutaj!

17
00:01:08,902 --> 00:01:10,320
Ratownicy medyczni.

18
00:01:10,987 --> 00:01:12,072
Leży na ziemi!

19
00:01:12,155 --> 00:01:13,698
Strefa pierwsza. Hrabstwo Marion.

20
00:01:14,824 --> 00:01:16,117
Marion-Ashland dwa.

21
00:01:23,583 --> 00:01:24,417
Czekajcie.

22
00:01:25,293 --> 00:01:26,920
O Boże!

23
00:01:27,003 --> 00:01:29,005
- Idę do drzwi frontowych.
- Dobra.

24
00:01:29,589 --> 00:01:32,509
Biuro szeryfa! Wyjdź z rękami w górze!

25
00:01:34,302 --> 00:01:37,972
Biuro szeryfa hrabstwa Marion!
Wyjdź z rękami w górze!

26
00:01:42,352 --> 00:01:49,234
IDEALNA SĄSIADKA

27
00:01:58,660 --> 00:02:02,497
Poniedziałek, 5 czerwca 2023, 9.38.
Jesteśmy na miejscu zdarzenia.

28
00:02:04,374 --> 00:02:05,667
Rozejrzę się.

29
00:02:07,377 --> 00:02:09,671
- Zacznę krążyć po domach.
- Dobra.

30
00:02:11,756 --> 00:02:12,882
Biuro szeryfa.

31
00:02:16,761 --> 00:02:18,138
Biuro szeryfa.

32
00:02:18,221 --> 00:02:19,639
- Witam.
- Co słychać?

33
00:02:19,722 --> 00:02:22,100
Jestem detektywem z biura szeryfa.

34
00:02:22,183 --> 00:02:25,603
Badamy incydent,
do którego doszło w piątek wieczorem.

35
00:02:26,187 --> 00:02:29,524
- Mogę usiąść? Krzesło jest zepsute.
- Przyniosę krzesło.

36
00:02:30,108 --> 00:02:33,236
- Jak długo pani tu mieszka?
- Jakieś trzy lata.

37
00:02:34,154 --> 00:02:36,197
Ona mieszkała tu przez cały czas?

38
00:02:36,281 --> 00:02:39,617
Wprowadziła się po nas.
Mieszka tu może ze dwa lata.

39
00:02:39,701 --> 00:02:41,953
- Chyba. Nie dam głowy…
- W porządku.

40
00:02:42,036 --> 00:02:43,705
Czyli około dwóch lat.

41
00:02:43,788 --> 00:02:45,790
Z tego, co mi wiadomo,

42
00:02:45,874 --> 00:02:48,001
wszyscy, wszystkie dzieciaki

43
00:02:48,585 --> 00:02:50,253
miały problemy z tą kobietą.

44
00:02:50,962 --> 00:02:53,006
- W której jesteś klasie?
- W piątej…

45
00:02:53,089 --> 00:02:54,591
Skończyłeś piątą klasę.

46
00:02:54,674 --> 00:02:56,009
- Idziesz do szóstej?
- Tak.

47
00:02:56,092 --> 00:02:59,137
Chcę pogadać o prawdzie i o kłamstwach.

48
00:02:59,220 --> 00:03:02,015
Podam ci kilka przykładów.

49
00:03:02,098 --> 00:03:05,018
Gdybym ci powiedział, że mała dziewczynka

50
00:03:05,101 --> 00:03:07,770
weszła tu, pomalowała ściany na czerwono

51
00:03:07,854 --> 00:03:10,398
wyszła i powiedziała, że tego nie zrobiła…

52
00:03:10,481 --> 00:03:12,442
- To prawda czy kłamstwo?
- Kłamstwo.

53
00:03:12,525 --> 00:03:15,778
A gdyby pomalowała je na czerwono,
wyszła i powiedziała:

54
00:03:15,862 --> 00:03:18,531
„Ja to zrobiłam, detektywie Pinder”.
To byłaby prawda?

55
00:03:18,615 --> 00:03:19,824
- Tak.
- Dobrze.

56
00:03:19,908 --> 00:03:22,911
Czy możemy dziś rozmawiać
tylko o tym, co prawdziwe?

57
00:03:22,994 --> 00:03:23,828
Tak.

58
00:03:24,495 --> 00:03:26,748
Widziałeś już tę kobietę?

59
00:03:26,831 --> 00:03:29,125
- Wiele razy.
- Wiele razy.

60
00:03:30,001 --> 00:03:34,130
Nie lubi, jak ktoś się bawi tam,

61
00:03:34,797 --> 00:03:37,425
gdzie ona mieszka, na tamtym trawniku.

62
00:03:38,426 --> 00:03:39,260
Bo…

63
00:03:40,470 --> 00:03:43,473
uważa, że to jej posesja.

64
00:03:44,432 --> 00:03:48,311
Dobra. A czy ona…
Pamiętasz, żeby coś jeszcze mówiła?

65
00:03:49,687 --> 00:03:52,649
- Że zgłosi to na policję.
- Okej.

66
00:03:52,732 --> 00:03:54,525
- Że się tam bawimy.
- Dobra.

67
00:03:55,235 --> 00:03:56,069
Okej.

68
00:04:10,500 --> 00:04:12,293
Jesteśmy. Sprawa w toku.

69
00:04:29,602 --> 00:04:33,940
25 LUTEGO 2022 ROKU

70
00:04:40,697 --> 00:04:41,656
Powód wezwania?

71
00:04:41,739 --> 00:04:44,701
Dzwoniłam,
bo kobieta z drugiej strony ulicy

72
00:04:44,784 --> 00:04:45,910
uderzyła mnie znakiem.

73
00:04:46,452 --> 00:04:49,122
Jej dzieci wyprowadzały psa
na moim terenie.

74
00:04:49,205 --> 00:04:50,915
Jest tu znak: „Zakaz wstępu”.

75
00:04:50,999 --> 00:04:53,835
Wiecznie wyprowadzają psa,
a on zawsze robi kupę.

76
00:04:53,918 --> 00:04:58,006
Jest mnóstwo kup na chodniku.
Spytałam: „Możecie trzymać psa tam?”.

77
00:04:58,089 --> 00:05:01,718
Chciałam zrobić zdjęcie.
Mówi: „Robisz zdjęcie moim dzieciom”.

78
00:05:01,801 --> 00:05:04,429
A ja, że nie. I wtedy się na mnie rzuciła.

79
00:05:04,512 --> 00:05:06,848
Chwyciła znak i nim we mnie rzuciła,

80
00:05:07,348 --> 00:05:08,599
uderzyła mnie w nogę.

81
00:05:09,183 --> 00:05:11,644
- Pani nazwisko…
- Susan Lorincz.

82
00:05:12,145 --> 00:05:16,482
- Proszę przeliterować nazwisko.
- „L-O-R-I-N-C-Z”.

83
00:05:17,942 --> 00:05:20,820
- O jakim znaku pani wspomniała?
- Pokazać go?

84
00:05:24,991 --> 00:05:28,077
Widać, że mocno nim we mnie rzuciła.

85
00:05:29,871 --> 00:05:32,915
Nie powinna zabierać znaku.
Należy do właściciela.

86
00:05:32,999 --> 00:05:35,835
Chciałam kupić to mieszkanie.
Ale się wynoszę.

87
00:05:35,918 --> 00:05:37,503
Nie będę go kupować.

88
00:05:43,426 --> 00:05:47,055
Widzę, że się pani uśmiecha.
Czyli już pani wie?

89
00:05:47,847 --> 00:05:49,140
Że wezwała policję?

90
00:05:49,223 --> 00:05:52,935
- Rozmawia pani i się uśmiecha.
- Tak, bo to jest…

91
00:05:53,936 --> 00:05:57,440
To zabawne,
bo ja akurat nigdy nie wychodzę

92
00:05:58,066 --> 00:05:59,233
i nic nie mówię.

93
00:05:59,317 --> 00:06:01,903
Ale dziś poczułam…

94
00:06:02,487 --> 00:06:05,782
Zanim się wprowadziła,
na tej dużej, otwartej przestrzeni

95
00:06:05,865 --> 00:06:09,869
dzieciaki lubiły grać w kickball, futbol…

96
00:06:09,952 --> 00:06:13,748
A nagle oznajmiła:
„Nie możecie się bawić. Teren prywatny”.

97
00:06:13,831 --> 00:06:15,375
„To nie jest pani działka.

98
00:06:15,458 --> 00:06:19,128
Jeśli nie naruszają
pani przestrzeni osobistej,

99
00:06:19,212 --> 00:06:23,341
nie może im pani zakazywać
wyprowadzania psa i rzucania futbolówką”.

100
00:06:24,217 --> 00:06:27,887
„Wy czarni wiecznie to i tamto…”.
Dobra, nieważne.

101
00:06:27,970 --> 00:06:29,138
To mnie nie rusza.

102
00:06:29,222 --> 00:06:31,474
Machała mi znakiem przed twarzą.

103
00:06:31,557 --> 00:06:35,019
Kiedy chciała go podnieść,
chwyciłam go i nim rzuciłam.

104
00:06:35,103 --> 00:06:38,648
Po prostu podniosłam znak
i na odchodnym nim rzuciłam.

105
00:06:38,731 --> 00:06:41,859
„Też mogę kupić znak. To nic nie znaczy”.

106
00:06:41,943 --> 00:06:44,612
Powiedziała, że rzucono w nią znakiem.

107
00:06:44,695 --> 00:06:46,531
Rzuciłam znakiem. Owszem.

108
00:06:46,614 --> 00:06:48,866
- Uderzył ją.
- Nie uderzyłam jej.

109
00:06:48,950 --> 00:06:50,743
Nie celowo.

110
00:06:50,827 --> 00:06:53,704
Ma pani przy sobie dokumenty, czy…

111
00:06:56,290 --> 00:06:58,376
Proszę pani, możemy porozmawiać?

112
00:06:58,459 --> 00:06:59,419
- Ze mną?
- Tak.

113
00:07:00,545 --> 00:07:01,838
Widziała pani coś?

114
00:07:01,921 --> 00:07:04,507
- Nie. Dopiero wyszłam.
- Rozumiem.

115
00:07:04,590 --> 00:07:06,926
Córka mówiła pani, czy coś widziała?

116
00:07:07,009 --> 00:07:11,013
Mówiła, że się kłóciły.

117
00:07:12,140 --> 00:07:15,393
I tamta chyba chwyciła znak.

118
00:07:15,476 --> 00:07:17,687
Podniosła ten znak

119
00:07:17,770 --> 00:07:20,606
i odchodząc, rzuciła go za siebie.

120
00:07:20,690 --> 00:07:24,444
Ale nie uderzył tamtej kobiety.
To wszystko.

121
00:07:24,527 --> 00:07:27,864
Powiem jedno. Ta kobieta…
Nic nie widziałam.

122
00:07:27,947 --> 00:07:30,783
Ale ta kobieta ciągle nęka nasze dzieci.

123
00:07:30,867 --> 00:07:32,243
- Zawsze…
- Ta kobieta?

124
00:07:32,326 --> 00:07:36,622
Wiecznie nagrywa dzieciaki
i wygaduje jakieś bzdury.

125
00:07:36,706 --> 00:07:38,624
Ale nic nie widziałam.

126
00:07:38,708 --> 00:07:40,376
- Dobra. Rozumiem.
- Tak.

127
00:07:41,127 --> 00:07:43,796
Jak się pisze… Jak się wymawia pani imię?

128
00:07:43,880 --> 00:07:44,714
Ajike.

129
00:07:45,715 --> 00:07:46,924
Jestem zastępczynią…

130
00:07:49,010 --> 00:07:51,053
- Co słychać?
- Co tam?

131
00:07:51,137 --> 00:07:52,805
Dzień jak co dzień.

132
00:07:53,389 --> 00:07:55,016
Dobra, zadzwoń do mnie.

133
00:07:55,099 --> 00:07:56,100
- Proszę pani?
- Tak?

134
00:07:56,184 --> 00:07:58,728
- Widziała coś pani?
- Nie tknęła jej.

135
00:07:58,811 --> 00:08:02,523
Wyjęła to po prostu z ziemi i to wszystko.

136
00:08:02,607 --> 00:08:04,901
- Co takiego?
- Znak: „Zakaz wstępu”.

137
00:08:04,984 --> 00:08:06,235
Rzuciła jej w nogę.

138
00:08:06,319 --> 00:08:09,780
Nie rzuciła znakiem w nogę.
Nie rzuciła tym cholerstwem…

139
00:08:09,864 --> 00:08:11,532
Tak mówił London…

140
00:08:11,616 --> 00:08:14,035
- Nie rzuciła nim…
- Trochę nim cisnęła.

141
00:08:14,118 --> 00:08:15,536
Nie rozmawia z tobą.

142
00:08:15,620 --> 00:08:18,122
Odłożyła go, a ta kobieta akurat tam była.

143
00:08:18,206 --> 00:08:21,334
Nie rzuciła znakiem w tę kobietę.
Nie tknęła jej.

144
00:08:21,417 --> 00:08:24,086
Powiedziała jej,
żeby nie krzyczała na dzieci.

145
00:08:24,170 --> 00:08:25,963
Wrzeszczy na wszystkie dzieci.

146
00:08:26,047 --> 00:08:27,757
Dobrze, rozumiem…

147
00:08:29,133 --> 00:08:30,885
Ja bym tam już nie chodził.

148
00:08:34,222 --> 00:08:37,308
Może jej się to nie spodobać,
bo jestem czarna…

149
00:08:38,184 --> 00:08:41,354
To nękanie. To nie jest jej teren.
Nie może zabraniać…

150
00:08:41,437 --> 00:08:47,610
Im częściej to powtarza,
tym rzadziej dzieciaki tam chodzą.

151
00:08:48,152 --> 00:08:49,695
I co to oznacza?

152
00:08:50,821 --> 00:08:52,198
Nie wolno tam chodzić.

153
00:08:52,281 --> 00:08:55,243
W porządku, skoro to jej teren. Ale…

154
00:08:55,326 --> 00:08:59,121
Nieważne, czy należy do niej.
Wynajmuje to miejsce, tak jak pani.

155
00:08:59,205 --> 00:09:01,582
Gdyby ktoś tu był, pani by nas wezwała,

156
00:09:01,666 --> 00:09:04,627
a ta osoba by tu była,
uznalibyśmy to za wtargnięcie.

157
00:09:04,710 --> 00:09:06,754
Następnym razem by ją aresztowano.

158
00:09:07,255 --> 00:09:08,339
- Dobrze?
- Dobrze.

159
00:09:09,131 --> 00:09:11,676
- Tak to działa.
- Dobra, czyli…

160
00:09:11,759 --> 00:09:14,554
Ma pani takie same prawa jak ona.

161
00:09:15,388 --> 00:09:20,226
Nie chce ich tam? To niech tam nie chodzą.
Właściciel umieścił znak nie bez powodu.

162
00:09:20,726 --> 00:09:23,271
- To tyle. Okej?
- Tak. Jesteście z policji.

163
00:09:23,354 --> 00:09:24,230
Oczywiście.

164
00:09:25,398 --> 00:09:26,232
Dobrze.

165
00:09:27,066 --> 00:09:28,401
- W porządku.
- Jasne.

166
00:09:28,484 --> 00:09:32,530
Rozumiem, co pani czuje.
Proszę mi wierzyć. Dlatego kupiłam dom.

167
00:09:32,613 --> 00:09:34,865
- To nasz ostatni rok.
- No tak…

168
00:09:34,949 --> 00:09:37,076
- Oby. To już koniec.
- Tak!

169
00:09:37,910 --> 00:09:38,995
Sprawa zamknięta!

170
00:09:41,414 --> 00:09:42,873
Wpisuję to jako pobicie.

171
00:09:42,957 --> 00:09:45,793
- To się nie kwalifikuje do aresztowania.
- Okej.

172
00:09:45,876 --> 00:09:47,169
- Dobra.
- Dobrze.

173
00:09:47,253 --> 00:09:50,214
Fakt, że nie nagrałam,
jak rzuca we mnie znakiem…

174
00:09:50,298 --> 00:09:53,718
Nikt nie potwierdził, że to widział.

175
00:09:53,801 --> 00:09:57,305
Nie ma wiarygodnych świadków…

176
00:09:58,514 --> 00:09:59,432
Jak wygodnie.

177
00:10:00,391 --> 00:10:01,809
- W porządku?
- Dziękuję.

178
00:10:01,892 --> 00:10:02,727
Nie ma sprawy.

179
00:10:10,067 --> 00:10:11,402
Pomóc w czymś jeszcze?

180
00:10:11,485 --> 00:10:14,196
Nie, idziemy tylko na szybki spacer.

181
00:10:15,406 --> 00:10:17,241
Przepraszam. To duży dzieciak.

182
00:10:17,325 --> 00:10:20,703
- Chcę go dotknąć!
- Dlatego kocham futrzaki.

183
00:10:22,246 --> 00:10:25,750
- Jak ma na imię ten maluszek?
- Cash.

184
00:10:25,833 --> 00:10:27,585
- Cash.
- Cash Money.

185
00:10:49,023 --> 00:10:52,735
Pytamy mieszkańców,
czy ktoś coś widział, słyszał albo coś wie

186
00:10:52,818 --> 00:10:55,655
o ludziach, którzy brali w tym udział.

187
00:10:55,738 --> 00:10:59,492
Szczerze mówiąc,
wiem tylko, że ta kobieta…

188
00:10:59,575 --> 00:11:01,827
- Ta czarna kobieta?
- Tak.

189
00:11:01,911 --> 00:11:04,121
- Zawsze była z dziećmi.
- Jasne.

190
00:11:04,205 --> 00:11:06,332
Nie była żadnym zagrożeniem.

191
00:11:06,415 --> 00:11:08,376
W żadnym wypadku.

192
00:11:08,459 --> 00:11:12,421
Ma małe dziecko, dwu- albo trzyletnie.

193
00:11:12,505 --> 00:11:14,548
Zawsze siedzi z nim w domu.

194
00:11:14,632 --> 00:11:17,885
Pozostała dwójka…
Dwóch chłopców i dziewczynka,

195
00:11:17,968 --> 00:11:21,013
zawsze bawią się na dworze.

196
00:11:21,097 --> 00:11:24,767
Nigdy nie słyszałam
o tej kobiecie nic złego.

197
00:11:25,851 --> 00:11:29,772
Ajike była idealną mamą.

198
00:11:30,356 --> 00:11:33,943
Była kierowniczką w McDonald'sie.

199
00:11:34,610 --> 00:11:36,946
Ajike odpowiednio dostosowywała grafik.

200
00:11:37,029 --> 00:11:40,157
„Tego dnia nie mogę pracować”.
Albo: „Nie dam rady”.

201
00:11:40,241 --> 00:11:42,535
Tylko po to, żeby być przy dzieciach.

202
00:11:43,327 --> 00:11:47,206
Poświęcała się dla dzieci,
żeby opłacić im prywatną szkołę.

203
00:11:47,289 --> 00:11:50,918
Lekcje futbolu.
Gimnastykę. Taniec. Wszystko.

204
00:11:52,461 --> 00:11:56,048
Mówiła mi, że pewna biała kobieta

205
00:11:56,132 --> 00:11:59,135
mieszkająca po drugiej stronie ulicy,

206
00:11:59,218 --> 00:12:02,972
wiecznie atakuje dzieci i je wyzywa.

207
00:12:03,222 --> 00:12:04,974
10 SIERPNIA 2022 ROKU

208
00:12:05,057 --> 00:12:07,601
Czemu przebywają na prywatnej posesji?

209
00:12:07,685 --> 00:12:09,145
Nie są tu najemcami.

210
00:12:09,228 --> 00:12:13,149
Jeśli tym ludziom to nie przeszkadza,
nie mogę ich stąd usunąć.

211
00:12:13,232 --> 00:12:16,110
Wyślę im list o zaprzestaniu działalności.

212
00:12:16,694 --> 00:12:18,529
- Mój prawnik to zrobi.
- Dobra.

213
00:12:18,612 --> 00:12:22,700
W prawie nieruchomości
jest klauzula, zgodnie z którą…

214
00:12:22,783 --> 00:12:24,118
To prawo cywilne.

215
00:12:24,201 --> 00:12:27,121
…można w spokoju
korzystać ze swojego terenu.

216
00:12:27,204 --> 00:12:30,082
- Tak.
- Tak stanowi prawo.

217
00:12:30,166 --> 00:12:33,210
To prawo cywilne. Nie zajmujemy się tym.

218
00:12:33,294 --> 00:12:35,713
Rozumiem. Ale dzieci nie powinno tu być.

219
00:12:35,796 --> 00:12:36,630
Rozumiem.

220
00:12:38,466 --> 00:12:41,218
Nie powinny tu biegać i krzyczeć.

221
00:12:41,302 --> 00:12:44,513
Rodzice się nimi nie zajmują.
To oczywiste…

222
00:12:44,597 --> 00:12:48,184
Rozumiem, że to uciążliwe,
ale lepiej, żeby dzieci krzyczały,

223
00:12:48,267 --> 00:12:50,561
bo się bawią i cieszą,

224
00:12:50,644 --> 00:12:53,898
niż żeby kradły samochody i rabowały…

225
00:12:56,275 --> 00:12:58,486
Zobaczymy, co będzie dalej.

226
00:12:59,153 --> 00:13:01,113
W porządku. Dobranoc.

227
00:13:06,035 --> 00:13:07,244
- Dobra.
- Pieprzona…

228
00:13:09,413 --> 00:13:13,083
Jestem właścicielem sąsiedniego budynku.
Mieszkanie numer trzy.

229
00:13:13,167 --> 00:13:14,168
Rozumiem.

230
00:13:14,251 --> 00:13:17,963
Na granicy posesji postawiłem znak:
„Nie deptać trawy”.

231
00:13:18,047 --> 00:13:20,174
- To pan go ustawił?
- Tak.

232
00:13:20,257 --> 00:13:24,094
Powiedziałem jej,
że nie mogę wyjść poza swoją posesję.

233
00:13:24,178 --> 00:13:26,555
To bardzo niewielka część.

234
00:13:26,639 --> 00:13:29,892
Większość terenu
należy do drugiego mieszkania.

235
00:13:30,643 --> 00:13:33,145
- Rozumiem.
- To tam się zwykle bawią.

236
00:13:34,313 --> 00:13:37,233
Mam problemy z dziećmi sąsiadki.

237
00:13:37,316 --> 00:13:40,027
Przychodzą do mnie i drą się jak idioci.

238
00:13:40,569 --> 00:13:42,988
W końcu straciłam dziś cierpliwość.

239
00:13:43,072 --> 00:13:45,491
Dłużej już nie mogłam.
Nazwałam je przygłupami.

240
00:13:45,574 --> 00:13:48,619
Matka przybiegła z krzykiem:
„Nie nazywaj ich przygłupami”.

241
00:13:48,702 --> 00:13:50,913
„Umieszczę cię w domu opieki”.

242
00:13:51,831 --> 00:13:54,708
Da się coś zrobić z tymi ludźmi?

243
00:13:55,209 --> 00:13:58,045
To się już robi absurdalne…

244
00:13:58,128 --> 00:14:01,173
Nikomu nie wadzę.
Jestem samotna, pracuję w domu.

245
00:14:01,257 --> 00:14:03,884
Jestem spokojna i cicha.
Jestem idealną sąsiadką.

246
00:14:03,968 --> 00:14:05,135
Ledwo mnie widują.

247
00:14:05,636 --> 00:14:07,763
- Strefa pierwsza, Marion.
- Trzy.

248
00:14:07,847 --> 00:14:10,224
Numery jeden i dwa są po tej stronie.

249
00:14:13,394 --> 00:14:17,398
22 GRUDNIA 2022 ROKU

250
00:14:32,121 --> 00:14:34,748
- Witam.
- Dobry wieczór. Biuro szeryfa.

251
00:14:34,832 --> 00:14:36,750
Co się dziś dzieje?

252
00:14:36,834 --> 00:14:40,421
Mnóstwo dzieci wrzeszczy
i biega tu w kółko.

253
00:14:41,046 --> 00:14:44,842
Zaparkowałam tu furgonetkę,
żeby nie słuchać tych wrzasków.

254
00:14:44,925 --> 00:14:47,303
Kiedy ją przestawiłam,
pojawiły się dzieci.

255
00:14:47,386 --> 00:14:48,762
Kazałam im przestać.

256
00:14:48,846 --> 00:14:51,807
Wiedzą, że nie mogą tu być,
mówiłam to milion razy.

257
00:14:51,891 --> 00:14:54,059
Dzieciak kazał mi się zamknąć.

258
00:14:54,143 --> 00:14:58,480
Powiedziałam: „Nie bądź bezczelny”.
A ten zaczyna pyskować.

259
00:14:58,564 --> 00:15:01,650
„Jestem doktor Lorincz.
Nie każ mi się zamknąć”.

260
00:15:01,734 --> 00:15:03,319
Wyzywał mnie, więc mówię:

261
00:15:03,402 --> 00:15:04,904
„O nie, nie ma mowy”.

262
00:15:04,987 --> 00:15:06,989
- Pogadam z tymi dziećmi.
- Dobrze.

263
00:15:11,160 --> 00:15:13,162
- Hej!
- Biuro szeryfa.

264
00:15:15,122 --> 00:15:16,248
Zastępczyni Heckman.

265
00:15:17,499 --> 00:15:21,086
Któreś z was zaczepiało tę panią?

266
00:15:21,170 --> 00:15:23,672
- Nie!
- Nie. Graliśmy w futbol.

267
00:15:23,756 --> 00:15:25,090
Czy mogę… Chwileczkę.

268
00:15:25,174 --> 00:15:27,384
Chcę tylko coś powiedzieć.

269
00:15:27,468 --> 00:15:28,302
Dobrze.

270
00:15:29,178 --> 00:15:34,725
To otwarta przestrzeń,
ten teren to nie jest jej własność.

271
00:15:34,808 --> 00:15:39,104
Człowiek, który tam mieszka,
mówi, że dzieciom wolno się tam bawić.

272
00:15:39,188 --> 00:15:41,023
Lubią grać tam w futbol.

273
00:15:41,106 --> 00:15:43,317
- Mieszkają w tym budynku.
- Oni…

274
00:15:43,400 --> 00:15:45,945
Nie zbliżają się.
Obejrzyjcie jej nagrania.

275
00:15:46,028 --> 00:15:49,448
Trzymają się tam.
A ona wychodzi i się na nich drze.

276
00:15:49,531 --> 00:15:53,452
Sama już na nią krzyczałam,
bo to są przecież dzieci.

277
00:15:53,535 --> 00:15:54,912
- Mieszkam tam.
- Tak.

278
00:15:54,995 --> 00:15:58,916
Każdy z tej ulicy krzyczał na nią,
że tak rozmawia z dziećmi.

279
00:15:58,999 --> 00:16:02,169
Kiedy mówi jej coś dorosły,
od razu wzywa policję.

280
00:16:02,252 --> 00:16:04,755
Dzieci są tylko dziećmi. Rozumiem to.

281
00:16:04,838 --> 00:16:06,382
- Rozumiem.
- Jasne.

282
00:16:07,257 --> 00:16:08,384
Co tam?

283
00:16:08,884 --> 00:16:10,928
To mama, która z nią rozmawiała.

284
00:16:11,011 --> 00:16:12,513
- Dobra.
- Zbieramy się.

285
00:16:13,222 --> 00:16:14,473
Macie już ferie?

286
00:16:14,556 --> 00:16:16,725
- Tak.
- Od kiedy?

287
00:16:16,809 --> 00:16:18,435
Od zeszłego piątku.

288
00:16:18,519 --> 00:16:19,436
- Co?
- Tak.

289
00:16:19,520 --> 00:16:21,855
Niektórzy zaczynają dopiero jutro.

290
00:16:21,939 --> 00:16:23,983
- Ktoś w to wdepnął.
- Tak.

291
00:16:24,066 --> 00:16:26,360
- Psia kupa.
- O rany, weszliśmy w nią.

292
00:16:26,443 --> 00:16:27,277
Czekajcie.

293
00:16:28,237 --> 00:16:32,491
Podejdę trochę bliżej,
bo ledwo was słyszę.

294
00:16:33,450 --> 00:16:36,829
Zabrałam tam syna, na którego się darła.

295
00:16:37,329 --> 00:16:41,125
Pozostałą dwójkę wysłałam do domu.
„Koniec zabawy, wracajcie”.

296
00:16:41,208 --> 00:16:44,044
Idziemy tam i pukam do jej drzwi.

297
00:16:44,628 --> 00:16:48,048
I natychmiast słyszę:
„Wynoś się z mojego terenu!”.

298
00:16:48,590 --> 00:16:51,135
„To wtargnięcie. Wynocha z mojej posesji”.

299
00:16:51,635 --> 00:16:55,848
Odpowiedziałam: „Jestem tu z moim synem
i chciałam tylko zapytać,

300
00:16:56,473 --> 00:16:58,892
co się stało, bo mnie przy tym nie było”.

301
00:16:58,976 --> 00:17:03,063
Zdarzało się, że dzieciaki
zachowywały się, jak to dzieciaki,

302
00:17:03,147 --> 00:17:05,315
mówiła coś, a one coś odkrzykiwały.

303
00:17:05,399 --> 00:17:06,942
„Jasne, Karen”. Czy coś.

304
00:17:07,026 --> 00:17:10,195
- Oczywiście.
- Zawsze zwracałam dzieciom uwagę.

305
00:17:10,279 --> 00:17:12,281
Mówiłam, że jest dorosła.

306
00:17:12,364 --> 00:17:15,909
„Nie kłóćcie się z nią.
Powiedzcie mi, a ja to z nią omówię”.

307
00:17:15,993 --> 00:17:18,662
Jest pani mamą któregoś z nich?

308
00:17:18,746 --> 00:17:21,665
Wszystkie są moje. Przepraszam, nie.

309
00:17:21,749 --> 00:17:25,252
Moich tu nie ma,
ale siedzą na dworze i się z nimi bawią.

310
00:17:25,335 --> 00:17:27,880
Chciałbym z wami chwilę pogadać.

311
00:17:28,505 --> 00:17:30,507
Jak ona was nazywa?

312
00:17:30,591 --> 00:17:32,468
- Przygłupami.
- Niedorozwojami.

313
00:17:33,177 --> 00:17:35,345
- Używa też słowa na „S”.
- Tak.

314
00:17:35,429 --> 00:17:36,513
Słowa na „C”.

315
00:17:37,056 --> 00:17:39,683
- Podjeżdża… Jeździ tamtą furgonetką.
- Tak.

316
00:17:39,767 --> 00:17:42,978
Parkuje tam i uruchamia alarm od środka.

317
00:17:43,062 --> 00:17:45,814
Tak. Mówiła, że tam parkuje.

318
00:17:45,898 --> 00:17:48,567
Potem wychodzi:
„Zbliżacie się do mojego auta,

319
00:17:48,650 --> 00:17:49,526
dotykacie go”.

320
00:17:49,610 --> 00:17:52,738
Kiedy ostatnio tak zrobiła,
powiedziałam dzieciom…

321
00:17:52,821 --> 00:17:55,324
Byłam tam z psem. Widzę, jak parkuje,

322
00:17:55,407 --> 00:17:57,451
a oni mówią: „Włączyła alarm”.

323
00:17:57,534 --> 00:17:58,869
„Nic nie robimy”.

324
00:17:58,952 --> 00:18:03,290
Tego dnia powiedziałam im:
„Chodźcie, sprawdźmy to”.

325
00:18:03,373 --> 00:18:09,713
I faktycznie, co sześć minut
włączał się alarm, choć nikogo nie było.

326
00:18:09,797 --> 00:18:11,799
Więc mówię: „Bawcie się dalej”.

327
00:18:11,882 --> 00:18:15,094
A ona wychodzi:
„Jesteście przy moim wozie”.

328
00:18:15,177 --> 00:18:17,012
„To teren prywatny”.

329
00:18:17,096 --> 00:18:19,056
Nie było ich, a włączyła alarm.

330
00:18:19,139 --> 00:18:22,059
- Robiła na złość.
- Co pani przeszkadzają dzieci?

331
00:18:22,142 --> 00:18:24,311
Nie terroryzują okolicy.

332
00:18:24,394 --> 00:18:27,648
Nie dzwonią do drzwi i nie uciekają.
Grają w futbol.

333
00:18:27,731 --> 00:18:29,483
Nikomu nie przeszkadzają.

334
00:18:29,566 --> 00:18:31,902
Bawią się w chowanego. Serio.

335
00:18:32,402 --> 00:18:35,697
Tak, proszę pani.
Dam znać swojemu partnerowi.

336
00:18:36,198 --> 00:18:38,700
- Wiecie, kim jest adwokat diabła?
- Nie.

337
00:18:38,784 --> 00:18:40,744
To znaczy, że gram na dwa fronty.

338
00:18:40,828 --> 00:18:45,999
Zawsze muszę brać pod uwagę obie strony.
Sam kiedyś byłem dzieckiem.

339
00:18:46,083 --> 00:18:48,418
Każdy był. Wszystkie dzieci są głośne.

340
00:18:48,502 --> 00:18:50,921
Lubimy krzyczeć, bić się i…

341
00:18:51,004 --> 00:18:52,005
Tak że rozumiem.

342
00:18:52,089 --> 00:18:55,717
Ale kiedy to się dzieje
obok czyjegoś domu, to bywa irytujące.

343
00:18:55,801 --> 00:18:57,136
Będę szczery, okej?

344
00:18:57,219 --> 00:19:00,264
Jeśli masz pozwolenie, żeby tam być,

345
00:19:00,347 --> 00:19:02,432
to nie mogę się o nic przyczepić.

346
00:19:02,516 --> 00:19:06,895
Ale jeśli ktoś wchodzi na jej teren,
czyli na jej ganek, to nie jest okej.

347
00:19:06,979 --> 00:19:09,064
Nie mówię, że tak było. Ona tak twierdzi.

348
00:19:09,148 --> 00:19:12,901
Nie było mnie tu,
więc trudno mi powiedzieć.

349
00:19:12,985 --> 00:19:15,279
- Miała kamery.
- Nagrywa nas.

350
00:19:15,362 --> 00:19:16,905
Tak, okej.

351
00:19:16,989 --> 00:19:22,077
Biegajcie, krzyczcie
i gwiżdżcie, ile wlezie,

352
00:19:22,161 --> 00:19:26,665
bo wolę, żebyście bawili się na zewnątrz,
niż siedzieli na TikToku.

353
00:19:26,748 --> 00:19:27,583
Tak.

354
00:19:27,666 --> 00:19:28,500
- Nie?
- Tak.

355
00:19:28,584 --> 00:19:31,628
Jeśli zacznie krzyczeć,
powiedzcie komuś dorosłemu.

356
00:19:31,712 --> 00:19:33,797
Nie drażnijcie się z nią, okej?

357
00:19:33,881 --> 00:19:37,467
Bo jeśli będziecie ją atakować,
może sprawić,

358
00:19:37,551 --> 00:19:39,344
że to będzie źle wyglądało.

359
00:19:39,428 --> 00:19:41,263
A wy się po prostu bawicie.

360
00:19:41,346 --> 00:19:42,389
- Tak.
- Dobra.

361
00:19:43,307 --> 00:19:46,268
Rozumiecie, o co mi chodzi?

362
00:19:46,351 --> 00:19:48,937
Chcę, żebyście wyszli na tych porządnych.

363
00:19:49,021 --> 00:19:49,855
No dobra.

364
00:19:50,355 --> 00:19:52,065
- Dziękujemy.
- Nie ma za co.

365
00:19:55,569 --> 00:19:59,239
Matka mówiła, że grali tam w futbol.

366
00:19:59,323 --> 00:20:01,241
Ten starszy pan mieszka tutaj.

367
00:20:01,325 --> 00:20:04,411
- On z nimi gra.
- Dzieci mu nie przeszkadzają.

368
00:20:04,494 --> 00:20:05,996
Tylko ona jest problemem.

369
00:20:06,622 --> 00:20:08,624
Mówili, że bawią się na zewnątrz.

370
00:20:08,707 --> 00:20:12,002
Mówię: „Rozumiem to. Śmiejecie się”.
Mówią, że czasami.

371
00:20:12,085 --> 00:20:13,045
To dzieci.

372
00:20:13,128 --> 00:20:16,673
„Siedzimy tam, a ona na nas krzyczy”.

373
00:20:17,174 --> 00:20:19,927
Tak mówiła matka. Nikogo tam nawet nie ma.

374
00:20:20,010 --> 00:20:22,471
Jeśli dzieciaki bawią się na tym terenie,

375
00:20:22,554 --> 00:20:24,306
ona uruchamia alarm w wozie.

376
00:20:24,389 --> 00:20:25,807
Więc ona po prostu…

377
00:20:26,433 --> 00:20:29,144
Chyba przywiozę im petardy na Sylwestra.

378
00:20:29,228 --> 00:20:30,312
Jasne.

379
00:20:31,521 --> 00:20:33,398
- Miłego wieczoru.
- Dziękujemy.

380
00:20:33,982 --> 00:20:34,816
No tak.

381
00:20:37,861 --> 00:20:38,695
Psycholka.

382
00:20:41,198 --> 00:20:44,159
- To ich teren do zabawy.
- Nieprawda.

383
00:20:44,243 --> 00:20:48,455
To dwie działki. Jedna należy do niego,
a druga do sąsiada.

384
00:20:48,538 --> 00:20:52,000
- To nie jest otwarty teren.
- Nawet do pani nie należy.

385
00:20:52,084 --> 00:20:53,502
- Rozumiem.
- Dobrze.

386
00:20:53,585 --> 00:20:56,797
Pouczyliśmy dzieci,
żeby pani nie przeszkadzały.

387
00:20:56,880 --> 00:21:00,050
Jeśli pani wyjdzie i coś im powie,

388
00:21:00,133 --> 00:21:02,344
mają iść do rodziców i…

389
00:21:02,427 --> 00:21:03,512
A co z jej groźbą,

390
00:21:03,595 --> 00:21:06,056
że przyjdzie, wyciągnie mnie i pobije?

391
00:21:06,139 --> 00:21:09,393
Twierdzi, że tego nie mówiła.

392
00:21:09,476 --> 00:21:11,520
- Przysięgam, tak mówiła.
- Dobrze.

393
00:21:11,603 --> 00:21:14,606
Mamy tu słowo przeciwko słowu.

394
00:21:14,690 --> 00:21:18,151
Poza tym dzieci mówiły, że wyszła pani

395
00:21:18,235 --> 00:21:20,237
i była wobec nich agresywna.

396
00:21:20,320 --> 00:21:23,365
- Bały się, że zrobi im pani krzywdę.
- No na pewno.

397
00:21:23,448 --> 00:21:24,283
Ja…

398
00:21:25,325 --> 00:21:27,577
Muszę wierzyć zarówno pani, jak im.

399
00:21:27,661 --> 00:21:29,871
Jak mówiłam, wszystko udokumentujemy.

400
00:21:29,955 --> 00:21:32,499
Jeśli chce pani dostać kopię raportu,

401
00:21:32,582 --> 00:21:35,585
proszę zadzwonić do biura szeryfa.

402
00:21:35,669 --> 00:21:39,673
- Nigdy bym tego nie zrobiła.
- Dobrze, proszę pani. Więc…

403
00:21:39,756 --> 00:21:41,133
Niewiarygodne.

404
00:21:41,216 --> 00:21:43,885
W razie problemów proszę do nas dzwonić.

405
00:21:43,969 --> 00:21:45,971
Poprosiliśmy ich o to samo.

406
00:21:46,054 --> 00:21:47,681
- Dobrze.
- Tak?

407
00:21:55,939 --> 00:21:58,275
Są jakieś problemy z tą osobą?

408
00:21:58,358 --> 00:22:02,654
Z jej numeru
bez przerwy wzywane są patrole.

409
00:22:03,864 --> 00:22:05,741
Potem kupiła syrenę.

410
00:22:06,616 --> 00:22:08,869
Otwierała drzwi i tak stawała.

411
00:22:08,952 --> 00:22:11,246
- Cholernie mnie przerażała.
- Tak.

412
00:22:12,372 --> 00:22:15,917
Krążyła swoim pickupem, rozpędzała się.

413
00:22:16,418 --> 00:22:20,297
Strasznie mocno dodawała gazu.

414
00:22:20,380 --> 00:22:23,091
Myślałam, że uderzyła w jedno z dzieci.

415
00:22:23,175 --> 00:22:24,051
Przysięgam.

416
00:22:24,134 --> 00:22:26,511
Ciągle pędziła po okolicy.

417
00:22:48,033 --> 00:22:52,037
14 MARCA 2023 ROKU

418
00:22:56,541 --> 00:23:01,046
Podjeżdża, a tam jakaś kobieta
uderza w bramę,

419
00:23:01,129 --> 00:23:03,131
najeżdża na nią furgonetką…

420
00:23:03,215 --> 00:23:08,136
Musiała tam zostać zamknięta,
ale nie wiem, co tam w ogóle robiła.

421
00:23:08,220 --> 00:23:10,847
Ta brama jest zawsze zamknięta.

422
00:23:10,931 --> 00:23:16,269
Raz został tam odcięty jakiś facet,
zadzwonił do mnie i został wypuszczony.

423
00:23:16,353 --> 00:23:17,187
Dobra.

424
00:23:17,270 --> 00:23:19,523
To proste. Nie ma tu wstępu.

425
00:23:19,606 --> 00:23:21,566
- Tak.
- Trzeba się zarejestrować…

426
00:23:22,067 --> 00:23:23,860
Dobrze. Chwileczkę.

427
00:23:32,160 --> 00:23:38,333
Furgonetka Nissana z 2000 roku.
Szara, 10-54…

428
00:23:38,417 --> 00:23:42,295
Ona mieszka na końcu ulicy.

429
00:23:51,263 --> 00:23:53,807
Jazda z dużą prędkością.
Nie zatrzymali się.

430
00:24:26,131 --> 00:24:28,175
ZAKAZ WSTĘPU

431
00:24:30,302 --> 00:24:31,595
Chwila!

432
00:24:33,180 --> 00:24:34,181
Jezu.

433
00:24:36,975 --> 00:24:38,268
Biuro szeryfa.

434
00:24:41,480 --> 00:24:42,439
Czego pan chce?

435
00:24:42,522 --> 00:24:44,107
- Pani Susan?
- Tak.

436
00:24:44,191 --> 00:24:45,942
Może pani na chwilę wyjść?

437
00:24:46,026 --> 00:24:47,652
- Byłam już w łóżku.
- Okej.

438
00:24:54,868 --> 00:24:57,037
- Dobry wieczór.
- Jestem w koszuli nocnej.

439
00:24:57,120 --> 00:24:58,413
Mam kilka pytań.

440
00:24:58,497 --> 00:25:01,416
Zastępca Paddock
z biura szeryfa hrabstwa Marion.

441
00:25:02,167 --> 00:25:03,585
Gdzie pani dziś była?

442
00:25:05,170 --> 00:25:06,004
Tutaj.

443
00:25:06,087 --> 00:25:07,047
- Tutaj?
- Tak.

444
00:25:07,130 --> 00:25:09,382
- To pani pickup?
- Tak.

445
00:25:09,466 --> 00:25:12,844
Muszę pani coś przeczytać,
zanim zadam kolejne pytania.

446
00:25:12,928 --> 00:25:13,845
Dobrze.

447
00:25:13,929 --> 00:25:15,931
Pożyczała pani dziś komuś wóz?

448
00:25:16,014 --> 00:25:16,848
- Nie.
- Nie?

449
00:25:17,724 --> 00:25:21,394
Czy wedle pani wiedzy
furgonetka stała tu cały dzień?

450
00:25:21,478 --> 00:25:23,939
Wychodziłam wcześniej, bo złapałam gumę.

451
00:25:24,022 --> 00:25:24,856
Rozumiem.

452
00:25:26,691 --> 00:25:29,027
Może pani na chwilę wyjść?

453
00:25:31,988 --> 00:25:34,950
Odczytam to,
bo muszę zadać bezpośrednie pytania.

454
00:25:35,033 --> 00:25:35,867
Dobrze.

455
00:25:35,951 --> 00:25:39,371
Ma pani prawo milczeć. To, co pani powie,
może być użyte przeciwko pani.

456
00:25:39,454 --> 00:25:42,541
Ma pani prawo do adwokata
i jego obecności na przesłuchaniu.

457
00:25:42,624 --> 00:25:43,750
Jeśli nie stać pani…

458
00:25:43,833 --> 00:25:47,504
- Mogę się ubrać? Zamarzam.
- Nie. Proszę tu wrócić. Nie.

459
00:25:47,587 --> 00:25:50,340
Proszę mówić dalej. Tylko coś narzucę.

460
00:25:51,091 --> 00:25:53,510
Rozumie pani swoje prawa?

461
00:25:53,593 --> 00:25:54,427
Tak.

462
00:25:54,511 --> 00:25:56,137
Porozmawia pani ze mną?

463
00:25:56,221 --> 00:25:57,180
- Nie.
- Słucham?

464
00:25:57,264 --> 00:25:58,390
- Nie.
- Nie?

465
00:26:00,850 --> 00:26:01,685
Dobrze.

466
00:26:02,811 --> 00:26:05,564
Skoro nie chce pani rozmawiać,
będę zmuszony

467
00:26:05,647 --> 00:26:10,986
odszukać kierowcę ciężarówki,
który panią widział i pokazać mu zdjęcia.

468
00:26:11,069 --> 00:26:12,904
Kiedy panią zidentyfikuje,

469
00:26:12,988 --> 00:26:14,990
Ta osoba wniesie oskarżenie,

470
00:26:15,073 --> 00:26:17,617
więc wrócę tu i będę musiał…

471
00:26:17,701 --> 00:26:20,537
Już prosiłem. Nie chciała pani rozmawiać.

472
00:26:20,620 --> 00:26:23,331
Tego, co pani powie,
nie będę mógł wykorzystać.

473
00:26:23,415 --> 00:26:25,917
- Nie będę tego kontynuował.
- Dobrze.

474
00:26:26,001 --> 00:26:28,545
Jeśli nie chce pani rozmawiać, pani wybór.

475
00:26:28,628 --> 00:26:30,380
Nie wiedziałam, o co chodzi.

476
00:26:30,463 --> 00:26:31,881
- Już pani…
- Cóż…

477
00:26:31,965 --> 00:26:34,467
Wiedziała pani, bo zaczęła pani od tego,

478
00:26:34,551 --> 00:26:36,636
a teraz się pani wypiera.

479
00:26:36,720 --> 00:26:39,097
Nie będę tego ciągnął.

480
00:26:39,180 --> 00:26:42,517
Dobrze. Wzięłam leki.
Dlatego nie chciałam rozmawiać.

481
00:26:43,018 --> 00:26:44,603
Przepraszam, spanikowałam,

482
00:26:44,686 --> 00:26:47,647
a potem ten facet
mnie tam zamknął. Myślałam…

483
00:26:47,731 --> 00:26:51,026
Przepraszam.
Zostałam kiedyś zgwałcona i pobita.

484
00:26:51,109 --> 00:26:54,070
Więc spanikowałam. Naprawdę spanikowałam.

485
00:26:54,738 --> 00:26:57,949
Myślałam, że mam kłopoty.
Że ktoś mnie skrzywdzi.

486
00:26:58,033 --> 00:27:01,369
Dobrze. Będziemy mieli pewien problem.

487
00:27:01,995 --> 00:27:05,415
Chce, żeby ktoś zapłacił za bramę,
bo mocno ją pani uszkodziła.

488
00:27:05,498 --> 00:27:09,252
Uszkodziłam też furgonetkę…
Po prostu spanikowałam.

489
00:27:09,336 --> 00:27:11,921
Dobrze. Pojadę tam i z nim porozmawiam.

490
00:27:12,005 --> 00:27:13,423
Próbowałam się wydostać.

491
00:27:13,506 --> 00:27:14,341
Rozumiem.

492
00:27:27,562 --> 00:27:32,651
Susan wychodziła i krzyczała.

493
00:27:32,734 --> 00:27:36,488
A język, którego używała
przy tych dzieciach…

494
00:27:36,571 --> 00:27:38,239
- Język Susan?
- Tak.

495
00:27:40,367 --> 00:27:42,369
Opisz, jakich słów używała.

496
00:27:42,452 --> 00:27:43,328
Słowa na „K”.

497
00:27:44,204 --> 00:27:45,038
Słowa na „S”.

498
00:27:45,622 --> 00:27:47,332
Słów na „K” i „S”.

499
00:27:47,916 --> 00:27:49,459
Nazywała ich niewolnikami.

500
00:27:49,542 --> 00:27:53,880
Mówiła, że teren, na którym przebywali,
to nie Kolej Podziemna.

501
00:27:54,381 --> 00:27:57,884
Nazywała małe dzieci „czarnuchami”
i tak dalej.

502
00:28:00,595 --> 00:28:04,599
25 KWIETNIA 2023 ROKU

503
00:28:06,518 --> 00:28:08,228
Gonicie tu jakiegoś psa?

504
00:28:08,311 --> 00:28:11,147
- Psa? W jakim kolorze?
- Nie wiem.

505
00:28:11,231 --> 00:28:13,900
Shenaya, chodź tu. Gasimy światła.

506
00:28:13,983 --> 00:28:14,984
W jakim kolorze?

507
00:28:15,068 --> 00:28:18,238
Gonicie psa albo próbujecie
wsadzić psa do auta?

508
00:28:18,321 --> 00:28:20,657
Nie. Karen dzwoniła.

509
00:28:20,740 --> 00:28:22,117
- Tak.
- Dzwoniła Karen.

510
00:28:22,200 --> 00:28:24,994
Mówi… nie wiem,
dlaczego marnuje wszystkim czas.

511
00:28:25,078 --> 00:28:26,871
Ona… Po prostu…

512
00:28:26,955 --> 00:28:29,249
Dzieci po prostu się tu bawią.

513
00:28:29,332 --> 00:28:33,044
- Wyszła i zaczęła nas ochrzaniać.
- Pokazała mi środkowy palec.

514
00:28:33,128 --> 00:28:35,630
Tak, bo to przestrzeń publiczna…

515
00:28:36,131 --> 00:28:37,048
Dzwoniła Karen.

516
00:28:37,549 --> 00:28:40,176
Miałem już z tym do czynienia.
Pogadam z nim.

517
00:28:44,264 --> 00:28:45,974
- Właśnie wyszedłem.
- Witam.

518
00:28:46,057 --> 00:28:49,018
- Dziewięć razy na dziesięć to ta kobieta.
- Wiemy.

519
00:28:49,102 --> 00:28:51,688
Dzieci bawią się na wybiegu dla psów.

520
00:28:51,771 --> 00:28:53,022
Zawsze się tam bawią.

521
00:28:53,106 --> 00:28:55,608
Ten pan mówi, że mogą bawić się na trawie.

522
00:28:55,692 --> 00:28:58,987
Nie wiem, czy ona ma schizofrenię,
chorobę dwubiegunową…

523
00:28:59,070 --> 00:29:01,156
- To wynajęte lokale?
- Wynajęte.

524
00:29:01,239 --> 00:29:02,407
- Wynajęte?
- Tak.

525
00:29:02,490 --> 00:29:04,117
Niektóre można kupić.

526
00:29:04,200 --> 00:29:05,368
To chyba jej własność.

527
00:29:05,452 --> 00:29:07,662
Ale to tylko dom, nie ma działki.

528
00:29:07,746 --> 00:29:09,914
- Chyba nie.
- Bliźniak. Raczej nie.

529
00:29:09,998 --> 00:29:13,126
- Ciągle to robi. Wiecznie…
- Wiem. Już tu byłem.

530
00:29:13,209 --> 00:29:15,628
Grali w berka i dokonali „wtargnięcia”.

531
00:29:15,712 --> 00:29:18,339
- Wiecznie to robi.
- Pójdę z nią pogadać.

532
00:29:21,926 --> 00:29:22,761
Wszystko okej.

533
00:29:24,012 --> 00:29:26,556
- Pójdę z nią pogadać.
- Skrzyczy nas pan?

534
00:29:26,639 --> 00:29:29,184
- Zapytała.
- Tak.

535
00:29:29,267 --> 00:29:32,312
Za każdym razem, kiedy przechodzimy obok,

536
00:29:32,395 --> 00:29:35,732
myśli, że próbujemy
ukraść jej furgonetkę albo ją kupić.

537
00:29:35,815 --> 00:29:37,317
- My nie…
- Ile macie lat?

538
00:29:37,400 --> 00:29:39,319
- Mamy po jedenaście lat.
- Okej.

539
00:29:39,402 --> 00:29:41,446
- Umiecie w ogóle prowadzić?
- Nie.

540
00:29:41,529 --> 00:29:43,114
Ja umiem jeździć gokartem.

541
00:29:44,657 --> 00:29:46,242
Umiem jeździć gokartem.

542
00:29:56,878 --> 00:29:58,963
- Dzień dobry.
- Dzień dobry. Susan?

543
00:29:59,047 --> 00:30:00,715
- Tak.
- Co się dzieje?

544
00:30:01,382 --> 00:30:04,969
Dzieciak z naprzeciwka
i jego koledzy. Są tutaj.

545
00:30:05,053 --> 00:30:07,514
Chodzą po znakach. Wyprowadza szczeniaka.

546
00:30:07,597 --> 00:30:09,849
Chce mi go wsadzić do furgonetki.

547
00:30:11,309 --> 00:30:14,229
- Nie pasuje mi to.
- Do bagażnika? Kto?

548
00:30:15,063 --> 00:30:17,106
To dziecko. Pozowało do zdjęcia,

549
00:30:17,190 --> 00:30:19,400
bo uznało, że to takie zabawne.

550
00:30:22,153 --> 00:30:23,321
To dziecko.

551
00:30:25,073 --> 00:30:27,617
- To on wsadził psa do środka?
- Próbował.

552
00:30:27,700 --> 00:30:29,994
- Jaki to pies?
- Zwykły mały piesek.

553
00:30:30,078 --> 00:30:30,912
Rozumiem.

554
00:30:31,454 --> 00:30:33,498
Dzieci robią to codziennie.

555
00:30:33,581 --> 00:30:36,376
- A ona wzywa policję.
- Zachowujecie się jak dzieci.

556
00:30:36,459 --> 00:30:38,753
- Tak. Bo jesteśmy dziećmi.
- Wiem.

557
00:30:39,254 --> 00:30:40,213
No ba.

558
00:30:40,964 --> 00:30:42,882
Dlatego się tym nie przejmujemy.

559
00:30:42,966 --> 00:30:44,634
Gdybym tam kiedyś była…

560
00:30:44,717 --> 00:30:48,638
Jego matka mnie zaatakowała,
chwyciła znak i rzuciła nim we mnie.

561
00:30:49,556 --> 00:30:51,432
Nic złego nie robię.

562
00:30:51,516 --> 00:30:54,769
Jestem cicha.
Od sąsiadów oczekuję szacunku.

563
00:30:54,853 --> 00:30:57,564
- Dziękuję.
- Przepraszam za to.

564
00:30:57,647 --> 00:30:58,731
- Dobrze.
- Tak.

565
00:30:59,274 --> 00:31:00,733
Nie podeszła do drzwi?

566
00:31:00,817 --> 00:31:03,111
- Podeszła. Rozmawialiśmy.
- Okej.

567
00:31:03,194 --> 00:31:06,155
Wyjaśniłeś, że nie musi wzywać policji,

568
00:31:06,239 --> 00:31:09,409
ilekroć dziecko bawi się na drodze
czy na podwórku?

569
00:31:09,492 --> 00:31:11,703
Podobno rozdeptują trawę.

570
00:31:11,786 --> 00:31:13,872
Tamta część wygląda na rozdeptaną.

571
00:31:13,955 --> 00:31:18,334
Mówi, że tratują jej znaki
i biegają pod jej oknami,

572
00:31:18,418 --> 00:31:21,588
krzyczą, dzwonią do niej
i pukają do drzwi.

573
00:31:21,671 --> 00:31:25,091
Musi pogodzić się z tym,
że mieszkają tu dzieci.

574
00:31:25,633 --> 00:31:27,802
Zresztą tylko ona…

575
00:31:29,178 --> 00:31:30,430
dzwoni na policję.

576
00:31:31,848 --> 00:31:32,682
Tak.

577
00:31:36,436 --> 00:31:37,312
Nie!

578
00:31:43,735 --> 00:31:47,280
Tą rządzalską musicie zabrać do więzienia.

579
00:31:47,363 --> 00:31:49,157
Nie zabiorę jej do więzienia.

580
00:31:49,657 --> 00:31:52,368
Pojedziemy już, ale mam prośbę.

581
00:31:52,452 --> 00:31:56,205
Pilnujcie swoich dzieci,
żeby tam nie chodziły,

582
00:31:56,289 --> 00:32:00,752
bo chyba wszyscy…
wolelibyśmy nie przyjmować wezwań

583
00:32:00,835 --> 00:32:02,712
i nie przyjeżdżać tu w kółko.

584
00:32:02,795 --> 00:32:05,131
- Wszyscy wiemy, o co chodzi.
- Tak.

585
00:32:05,214 --> 00:32:10,595
To już piąty, szósty, siódmy raz,
robi to ze dwa razy w tygodniu.

586
00:32:10,678 --> 00:32:11,554
Wie pan co?

587
00:32:11,638 --> 00:32:14,933
Kiedy dorastałem,
robiłem dokładnie to samo,

588
00:32:15,016 --> 00:32:16,643
co te dzieciaki.

589
00:32:16,726 --> 00:32:21,022
Rzekomo… sam nie wiem,

590
00:32:21,105 --> 00:32:25,610
ale rzekomo nękałem starszego sąsiada,
który nienawidził dzieci.

591
00:32:26,152 --> 00:32:28,613
Nie mówię, że tak należy robić.

592
00:32:28,696 --> 00:32:31,824
W naszych czasach
przychodzili i ci grozili.

593
00:32:31,908 --> 00:32:33,242
Może i tak.

594
00:32:33,326 --> 00:32:35,328
Przychodzili z pasem.

595
00:32:35,411 --> 00:32:37,455
Tak. Wtedy brało się nogi za pas.

596
00:32:37,538 --> 00:32:38,456
Tak.

597
00:32:38,539 --> 00:32:41,501
W moich czasach
rodzice byli tak wyluzowani,

598
00:32:41,584 --> 00:32:44,420
że dostawało się lanie,
a drugie po powrocie do domu.

599
00:32:44,504 --> 00:32:45,964
- Wie pan?
- Tak.

600
00:32:46,047 --> 00:32:50,093
Rozumiem, o czym pan mówi,
ale… to jednak dzieci.

601
00:32:50,176 --> 00:32:54,931
Tak. Dlatego nie robimy z tego afery.

602
00:32:55,848 --> 00:32:59,018
- Wszyscy rodzice są spoko, więc…
- Tak.

603
00:32:59,102 --> 00:33:02,146
Dbam o nie, tak jak o własne dzieci.

604
00:33:02,230 --> 00:33:04,941
Jak ma na imię ten w czerwonej koszulce?

605
00:33:05,024 --> 00:33:06,150
Czerwonej. Który?

606
00:33:06,234 --> 00:33:08,111
- Tamten.
- Ten niski?

607
00:33:08,194 --> 00:33:09,445
- Tak.
- Tamten.

608
00:33:09,529 --> 00:33:12,657
Nie. Jak ma… Afrika.

609
00:33:13,241 --> 00:33:14,575
Jak ma na imię twój brat?

610
00:33:15,535 --> 00:33:16,911
- Starszy brat?
- Tak.

611
00:33:17,537 --> 00:33:19,872
- Isaac.
- Ten w czerwonym.

612
00:33:19,956 --> 00:33:21,833
Ten w czerwonej koszulce? Izzy.

613
00:33:22,875 --> 00:33:25,378
- Ma szczeniaka?
- Nie.

614
00:33:25,461 --> 00:33:26,295
Tak.

615
00:33:26,379 --> 00:33:29,048
Ona mówi,
że chciał wsadzić psa do furgonetki.

616
00:33:30,133 --> 00:33:30,967
Tak.

617
00:33:31,968 --> 00:33:35,054
- Do furgonetki?
- Podniósłby tego psa?

618
00:33:35,138 --> 00:33:36,848
Pies jest większy od niego.

619
00:33:37,473 --> 00:33:39,392
- Pudel jest większy.
- Dobra.

620
00:33:39,475 --> 00:33:44,147
Serio, ten pies jest taki. I szeroki.

621
00:33:44,230 --> 00:33:47,316
- A on jest nieduży.
- Nie podniósłby tego psa.

622
00:33:47,400 --> 00:33:49,402
- Niech spróbuje.
- To niemożliwe.

623
00:33:49,485 --> 00:33:50,403
- Okej.
- Okej.

624
00:33:50,486 --> 00:33:54,407
Potrzebujecie od nas czegoś
czy wszystko okej?

625
00:33:54,490 --> 00:33:57,076
- Trzymajcie się.
- Dobra.

626
00:33:57,160 --> 00:34:00,121
- Tak.
- Dzięki. Do zobaczenia.

627
00:34:05,793 --> 00:34:07,336
Dobra. Bawcie się dobrze.

628
00:34:15,845 --> 00:34:18,765
Zastanawialiśmy się,
czemu się nie przeprowadziła.

629
00:34:18,848 --> 00:34:22,351
Kiedy się wprowadziłam,
powiedziała, że się stąd wynosi.

630
00:34:24,187 --> 00:34:27,356
Mówiła, że wyprowadza się
w marcu, w lutym.

631
00:34:27,440 --> 00:34:30,693
Zastanawiałam się,
dlaczego się nie wyniosła.

632
00:34:31,986 --> 00:34:36,199
22 MAJA 2023 ROKU

633
00:34:36,866 --> 00:34:39,869
Nieustanne wtargnięcia.

634
00:34:40,411 --> 00:34:42,705
Wezwałam wczoraj policję,
nikt nie przyjechał.

635
00:34:42,789 --> 00:34:43,790
Przypuszczam, że…

636
00:34:44,290 --> 00:34:47,335
interweniowała matka tych dzieci.

637
00:34:47,835 --> 00:34:49,295
Czekała tam.

638
00:34:50,505 --> 00:34:53,049
Mam tylko spalony znak, którym rzucili.

639
00:34:53,132 --> 00:34:55,343
Uznałam, że to ich wiadomość.

640
00:34:55,426 --> 00:34:56,677
Wielkie dzięki.

641
00:34:57,804 --> 00:35:02,141
Chce pani, żeby poszli do więzienia
albo żeby spotkała ich inna kara?

642
00:35:02,225 --> 00:35:04,685
- Oczywiście.
- Rozumiem.

643
00:35:04,769 --> 00:35:06,562
Lubię być szczery,

644
00:35:06,646 --> 00:35:09,398
żeby każdy wiedział,
co w jego sprawie robimy.

645
00:35:10,274 --> 00:35:12,860
Sporządzimy oficjalny dokument policyjny,

646
00:35:12,944 --> 00:35:16,572
bo… nie ma pani nagrań…

647
00:35:16,656 --> 00:35:17,615
Wiem.

648
00:35:17,698 --> 00:35:19,617
…na dowód podpalenia i szkody.

649
00:35:19,700 --> 00:35:21,285
Więc to będzie tylko…

650
00:35:21,994 --> 00:35:23,788
dokument policyjny.

651
00:35:28,584 --> 00:35:30,128
Innego dnia

652
00:35:30,628 --> 00:35:35,842
kolega mi powiedział, że tamta pani…

653
00:35:36,759 --> 00:35:39,137
pokazała dzieciom, że ma broń.

654
00:35:41,806 --> 00:35:44,142
Bawiliśmy się tam,
a ona wymachiwała bronią.

655
00:35:44,225 --> 00:35:46,144
Isaac i reszta zawołali: „Uciekajcie!”.

656
00:35:46,227 --> 00:35:48,563
Schowaliśmy się za tamtym autem.

657
00:35:49,438 --> 00:35:53,151
Ilekroć poleciała tam piłka,
starałem się być ostrożny,

658
00:35:53,234 --> 00:35:56,863
bo nie chcę zostać zastrzelony
za wejście na jej podjazd.

659
00:35:58,281 --> 00:36:00,283
To było może ze dwa dni wcześniej?

660
00:36:00,908 --> 00:36:03,828
Dwa dni wcześniej wymachiwała bronią?

661
00:36:03,911 --> 00:36:04,745
Tak.

662
00:36:05,454 --> 00:36:06,873
2 CZERWCA 2023 ROKU

663
00:36:06,956 --> 00:36:09,083
Co robiliście w ciągu dnia,

664
00:36:09,167 --> 00:36:11,210
w piątek, kiedy było jasno?

665
00:36:12,003 --> 00:36:16,549
Graliśmy mecz z moim tatą i kolegami.

666
00:36:16,632 --> 00:36:19,302
Robiła nam zdjęcia w czasie gry.

667
00:36:19,385 --> 00:36:20,469
TELEFON SUSAN LORINCZ

668
00:36:20,761 --> 00:36:22,180
Czemu nas nagrywa?

669
00:36:22,263 --> 00:36:24,807
Nie ma czego nagrywać.

670
00:36:29,520 --> 00:36:31,731
Dobra, hej! Ustawcie się!

671
00:36:32,481 --> 00:36:34,734
Ustawcie się! Gotowi?

672
00:36:35,776 --> 00:36:39,405
Mój młodszy brat przyszedł po mnie
i powiedział, że stara…

673
00:36:39,488 --> 00:36:42,783
Bez urazy, ale powiedział,
że ta stara biała świruje.

674
00:36:42,867 --> 00:36:46,204
Powiedziałem: „Cholera,
zobaczmy, co się dzieje”.

675
00:36:47,538 --> 00:36:50,750
TELEFON SUSAN LORINCZ

676
00:36:58,507 --> 00:37:00,676
Grałem na zewnątrz w koszykówkę

677
00:37:00,760 --> 00:37:04,931
i nagle widzę wrotki,
lecące w stronę Izzy’ego.

678
00:37:05,014 --> 00:37:09,477
Poszliśmy tam z Izzym.
Powiedział, że ta kobieta ma tablet.

679
00:37:09,560 --> 00:37:11,145
Chyba go zabrała.

680
00:37:11,229 --> 00:37:14,815
Podszedł i powiedział,
że rzuciła w niego wrotkami.

681
00:37:14,899 --> 00:37:18,611
Poszliśmy tam z Isaakiem, a ona wyszła…

682
00:37:20,196 --> 00:37:22,406
Zaczęła wymachiwać parasolem

683
00:37:22,490 --> 00:37:24,742
i wyzywać nas od gnojków.

684
00:37:24,825 --> 00:37:28,329
Potem powiedział: „Izzy, idź po mamę”.

685
00:37:39,882 --> 00:37:42,343
Telefon alarmowy, proszę o adres.

686
00:37:42,426 --> 00:37:45,554
Dzieci wtargnęły na mój teren.
Stoją tam i rozrzucają zabawki.

687
00:37:45,638 --> 00:37:46,806
GŁOS SUSAN LORINCZ

688
00:37:46,889 --> 00:37:49,934
Krzyczą, drą się, są nie do zniesienia.

689
00:37:50,017 --> 00:37:52,979
Przerzuciłam wrotki na drugą stronę.

690
00:37:53,062 --> 00:37:55,147
Dzieciak mówi: „Pobiję cię za to”.

691
00:37:55,231 --> 00:37:56,857
Jest tam teraz?

692
00:37:56,941 --> 00:37:58,943
Jest tam kilkoro dzieci.

693
00:37:59,026 --> 00:38:00,444
Boję się o swoje życie.

694
00:38:01,028 --> 00:38:02,321
Jestem przerażona.

695
00:38:04,198 --> 00:38:06,117
Czy ktoś miał broń?

696
00:38:06,200 --> 00:38:07,326
Nie.

697
00:38:07,410 --> 00:38:12,123
Dzieciak mówi, że zabrałam mu iPada
i wygaduje różne bzdury. To nieprawda.

698
00:38:12,623 --> 00:38:15,001
Nie wolno im grozić, że mnie pobiją,

699
00:38:15,084 --> 00:38:17,128
albo zlecą komuś zabicie mnie.

700
00:38:17,628 --> 00:38:19,213
To niedorzeczne.

701
00:38:19,297 --> 00:38:21,632
Bez przerwy mnie nękają.

702
00:38:21,716 --> 00:38:23,467
Mam dość tych dzieci.

703
00:38:23,968 --> 00:38:26,470
Teraz nie mają szkoły, ciągle są w domu.

704
00:38:27,680 --> 00:38:28,931
To jakieś szaleństwo.

705
00:38:30,182 --> 00:38:32,018
Proszę unikać tej osoby

706
00:38:32,101 --> 00:38:34,603
i zamknąć drzwi oraz okna.

707
00:38:34,687 --> 00:38:37,315
Przyślemy funkcjonariusza jak najszybciej.

708
00:38:37,398 --> 00:38:39,734
Czy ma się z panią skontaktować?

709
00:38:39,817 --> 00:38:40,735
Poproszę. Tak.

710
00:38:41,444 --> 00:38:42,361
Dobrze.

711
00:38:42,445 --> 00:38:44,488
Bo jego mama wyjdzie,

712
00:38:44,572 --> 00:38:48,075
zaczeka na policjanta
i wmówi mu, że groziłam jej dziecku.

713
00:38:48,159 --> 00:38:49,827
A to po prostu nieprawda.

714
00:38:49,910 --> 00:38:53,331
Dobrze, zakończę teraz rozmowę,
ale proszę dzwonić,

715
00:38:53,414 --> 00:38:55,958
gdyby coś się zmieniło

716
00:38:56,042 --> 00:38:57,793
albo gdyby sobie poszli.

717
00:38:57,877 --> 00:38:59,128
Dobrze, dziękuję.

718
00:39:02,506 --> 00:39:04,633
Mama Izzy’ego wyszła na dwór,

719
00:39:05,509 --> 00:39:07,720
była wściekła.

720
00:39:07,803 --> 00:39:11,265
Ruszyła w stronę domu tej kobiety,

721
00:39:11,349 --> 00:39:17,980
a potem zaczęła walić w zewnętrzne drzwi,

722
00:39:18,064 --> 00:39:20,399
a potem w zwykłe drzwi.

723
00:39:21,650 --> 00:39:24,695
Nie to, że próbowała je wyważyć ciałem,

724
00:39:24,779 --> 00:39:27,865
po prostu dobijała się do drzwi.

725
00:39:28,366 --> 00:39:29,950
Jak mówiłam: „Wpuść mnie”.

726
00:39:30,618 --> 00:39:31,744
Słyszę pukanie…

727
00:39:33,120 --> 00:39:34,747
Ona nie otworzyła.

728
00:39:34,830 --> 00:39:37,750
I znów słyszę pukanie,
ale tym razem głośniejsze…

729
00:39:39,043 --> 00:39:40,378
Bum, bum, bum.

730
00:39:40,920 --> 00:39:43,756
W czasie tego łomotu

731
00:39:43,839 --> 00:39:47,259
jakaś kobieta darła się wniebogłosy.

732
00:39:47,802 --> 00:39:51,931
Wściekłym głosem zapytała:
„Dlaczego zabrałaś tablet mojego syna?”.

733
00:39:52,014 --> 00:39:55,518
Powiedziała: „Wyjdź na dwór, suko”.
Coś w tym stylu.

734
00:39:55,601 --> 00:39:58,020
„Wiem, że mnie słyszysz, suko”.

735
00:39:58,104 --> 00:40:02,149
Gdzie była ta kobieta?
Ta blondynka. Dokąd ona poszła?

736
00:40:02,650 --> 00:40:04,193
Była w domu.

737
00:40:04,276 --> 00:40:07,196
Czy ta blondynka cokolwiek mówiła?

738
00:40:07,947 --> 00:40:08,906
Nie.

739
00:40:08,989 --> 00:40:11,200
Czy to wszystko…

740
00:40:11,283 --> 00:40:13,244
Czy to trwało długo, czy krótko?

741
00:40:13,327 --> 00:40:16,747
Dosłownie dwa razy zapukała.
To wszystko. Dwa razy.

742
00:40:16,831 --> 00:40:19,417
A potem… bum!

743
00:40:23,879 --> 00:40:25,089
Dzwoń po karetkę!

744
00:40:34,181 --> 00:40:35,850
Dzwońcie po karetkę!

745
00:40:46,569 --> 00:40:47,403
Proszę.

746
00:40:48,028 --> 00:40:49,447
Strzeliła do mojej mamy!

747
00:40:50,781 --> 00:40:52,867
- Kto strzelił do twojej mamy?
- Karen!

748
00:40:52,950 --> 00:40:54,285
Ma cholerną broń!

749
00:40:55,453 --> 00:40:58,205
Numer alarmowy. Proszę podać adres.

750
00:40:58,289 --> 00:41:00,332
Chyba kogoś postrzelono.

751
00:41:00,833 --> 00:41:03,043
Rozległ się strzał, wszyscy krzyczą:

752
00:41:03,127 --> 00:41:04,587
„Wezwijcie policję!”.

753
00:41:04,670 --> 00:41:08,048
Chyba kogoś postrzelono.
Hej! Mały, zostań tu.

754
00:41:08,716 --> 00:41:11,177
Niech ktoś wezwie policję. Szybko!

755
00:41:11,260 --> 00:41:15,097
Moja sąsiadka krzyczała
na dzieci na zewnątrz

756
00:41:15,890 --> 00:41:20,644
i nagle usłyszałam coś,
co brzmiało jak strzał.

757
00:41:20,728 --> 00:41:23,564
To ta starsza pani,
która wiecznie wzywa policję.

758
00:41:23,647 --> 00:41:27,985
Otrzymaliśmy wiele zgłoszeń w tej sprawie.

759
00:41:28,986 --> 00:41:30,196
Numer alarmowy…

760
00:41:30,279 --> 00:41:34,116
Ktoś został postrzelony. Jego mama.
Twoja mama leży na trawie?

761
00:41:34,200 --> 00:41:35,034
Tak!

762
00:41:47,838 --> 00:41:50,049
Telefon alarmowy, proszę podać adres.

763
00:41:50,132 --> 00:41:52,176
Adres to 1-6-6-2 Southwest 107th Lane.

764
00:41:52,259 --> 00:41:53,844
GŁOS SUSAN LORINCZ

765
00:41:54,428 --> 00:41:57,306
Boże, ta kobieta próbowała wyważyć drzwi.

766
00:41:57,932 --> 00:41:59,808
Strzeliłam przez drzwi.

767
00:42:00,309 --> 00:42:01,143
O mój Boże.

768
00:42:04,146 --> 00:42:05,773
Jak się pani nazywa?

769
00:42:06,273 --> 00:42:07,274
Susan Lorincz.

770
00:42:09,235 --> 00:42:12,404
Proszę wziąć głęboki oddech.
Proszę się uspokoić.

771
00:42:13,197 --> 00:42:16,367
Nie wiedziałam, co robić.
Chwyciłam broń i strzeliłam.

772
00:42:16,450 --> 00:42:18,410
Myślałam, że mnie zabije.

773
00:42:22,831 --> 00:42:23,916
Znała ją pani?

774
00:42:24,458 --> 00:42:25,417
Tak, ona…

775
00:42:26,043 --> 00:42:28,629
Nękała mnie kilkukrotnie z powodu dzieci.

776
00:42:28,712 --> 00:42:30,464
Ciągle wchodzą na mój teren.

777
00:42:30,548 --> 00:42:31,966
Nękają mnie.

778
00:42:32,049 --> 00:42:33,717
Nie chcą, kurwa, przestać.

779
00:42:34,510 --> 00:42:38,347
Widzi pani mężczyznę, czy tylko kobietę?

780
00:42:39,431 --> 00:42:43,519
Byli tu wcześniej jej synowie.
Ciągle rozrzucają śmieci wokół domu.

781
00:42:43,602 --> 00:42:45,563
Kazałam im zabierać ten syf

782
00:42:45,646 --> 00:42:47,398
i stąd spierdalać.

783
00:42:47,481 --> 00:42:51,235
Przyjadą tak szybko, jak to możliwe.

784
00:42:53,821 --> 00:42:54,655
Tam.

785
00:42:55,239 --> 00:42:59,952
Hej, obudź się. Obudź się.

786
00:43:00,035 --> 00:43:03,914
Obudź się. No już. Obudź się.

787
00:43:05,666 --> 00:43:07,918
- Obudź się.
- Proszę.

788
00:43:08,002 --> 00:43:10,087
- Co się dzieje?
- Pospieszcie się.

789
00:43:10,170 --> 00:43:15,551
Tutaj! Tu!

790
00:43:17,678 --> 00:43:20,222
Dobra. Tam. Skręć w prawo.

791
00:43:21,390 --> 00:43:22,308
Leży na ziemi.

792
00:43:22,391 --> 00:43:25,853
Strefa pierwsza. Hrabstwo Marion.
Marion-Ashland dwa.

793
00:43:33,444 --> 00:43:34,278
Czekajcie.

794
00:43:35,195 --> 00:43:36,405
O mój Boże!

795
00:43:37,823 --> 00:43:38,741
Brak wylotowej?

796
00:43:38,824 --> 00:43:41,785
- Jest puls.
- Bardzo słaby.

797
00:43:42,828 --> 00:43:43,746
Brak wylotowej.

798
00:43:43,829 --> 00:43:46,707
Ta kobieta od zawsze na to czekała!

799
00:43:46,790 --> 00:43:47,666
Rękawiczki.

800
00:43:47,750 --> 00:43:49,209
- Brak wylotowej.
- Pogotowie.

801
00:43:49,293 --> 00:43:51,295
- Obudź się!
- Tamta wciąż ma broń.

802
00:43:51,378 --> 00:43:52,212
Jest w środku.

803
00:43:52,296 --> 00:43:53,714
Dobra. Potrzebuję…

804
00:43:54,381 --> 00:43:55,674
Mam postrzeloną.

805
00:43:55,758 --> 00:43:59,219
Starsza kobieta zabarykadowana w domu,
brak kontaktu.

806
00:44:00,054 --> 00:44:02,222
Obudź się!

807
00:44:02,306 --> 00:44:04,308
- Idę do drzwi frontowych.
- Dobra.

808
00:44:05,309 --> 00:44:08,103
Biuro szeryfa! Wyjdź z rękami w górze!

809
00:44:09,563 --> 00:44:13,025
Biuro szeryfa hrabstwa Marion!
Wyjdź z rękami w górze!

810
00:44:18,989 --> 00:44:21,325
Pokaż ręce.

811
00:44:21,408 --> 00:44:24,662
Odwróć się. Gdzie masz broń?

812
00:44:24,745 --> 00:44:25,954
W sypialni.

813
00:44:26,580 --> 00:44:28,791
Nie wiem, co się dzieje. Zatrzymamy panią.

814
00:44:28,874 --> 00:44:30,501
- Ktoś jest w domu?
- Nie.

815
00:44:32,252 --> 00:44:34,588
- Mogę dostać wody?
- Nie. Nie teraz.

816
00:44:34,672 --> 00:44:35,506
Dobrze.

817
00:44:35,589 --> 00:44:38,133
Nie jest pani aresztowana,
tylko zatrzymana.

818
00:44:39,009 --> 00:44:39,843
Proszę tutaj.

819
00:44:39,927 --> 00:44:41,845
Zamknijcie drzwi, mam dwa koty.

820
00:44:41,929 --> 00:44:45,182
Marion. Kobieta zatrzymana.
Potrzebujemy ratowników.

821
00:44:45,265 --> 00:44:47,226
Podejrzaną zatrzymano.

822
00:44:50,062 --> 00:44:51,271
Potrzeba ratowników.

823
00:44:54,983 --> 00:44:58,529
Weź moją apteczkę.
Zacznij udzielać pierwszej pomocy.

824
00:44:58,612 --> 00:45:02,491
Cholera, a dzieci były tutaj.
Nawet ich tam nie było.

825
00:45:10,457 --> 00:45:13,168
- Potrzebuje pomocy medycznej. Tam.
- Dobra.

826
00:45:13,711 --> 00:45:15,379
Powinno być w tym czarnym.

827
00:45:17,715 --> 00:45:18,924
O Boże!

828
00:45:23,846 --> 00:45:25,097
Kazałem jej oddać iPada…

829
00:45:25,180 --> 00:45:27,516
Jeśli przy tym byliście, stańcie tu,

830
00:45:27,599 --> 00:45:28,892
żebym wiedział.

831
00:45:28,976 --> 00:45:30,728
Rzucała we mnie wrotkami.

832
00:45:30,811 --> 00:45:33,897
Dobra. Daj mi chwilę.
Posiedź przy moim aucie, okej?

833
00:45:38,902 --> 00:45:41,447
- Gdzie ją postrzelono?
- Tu, w ramię.

834
00:45:41,530 --> 00:45:42,823
Tu. Klatka piersiowa.

835
00:45:42,906 --> 00:45:44,533
Prawa strona klatki.

836
00:45:47,453 --> 00:45:50,038
Ustaliliśmy, czy w domu jest ktoś jeszcze?

837
00:45:51,165 --> 00:45:52,624
Mamy tu krytyczny…

838
00:45:55,127 --> 00:45:58,338
Rana postrzałowa
w okolicy prawego ramienia.

839
00:46:01,508 --> 00:46:02,426
Pomóc ci?

840
00:46:09,475 --> 00:46:10,309
Gotowy?

841
00:46:12,853 --> 00:46:16,523
Biuro szeryfa hrabstwa Marion,
daj znać, jeśli jesteś w środku!

842
00:46:18,984 --> 00:46:19,818
Szybko.

843
00:46:20,444 --> 00:46:23,906
Troje otwartych drzwi.
Najpierw sprawdzę łazienkę.

844
00:46:24,406 --> 00:46:25,741
Mam tu jej dzieci.

845
00:46:25,824 --> 00:46:27,409
Chodź, zostań tu.

846
00:46:28,702 --> 00:46:29,870
Zostań z nimi.

847
00:46:30,454 --> 00:46:32,998
Czemu pani do niej strzeliła? Proszę pani!

848
00:46:33,874 --> 00:46:34,958
Halo?

849
00:46:35,042 --> 00:46:38,003
- Czemu pani do niej strzeliła?
- Bo mi groziła.

850
00:46:38,962 --> 00:46:39,797
Czysto.

851
00:46:41,089 --> 00:46:42,216
Czysto.

852
00:46:44,927 --> 00:46:46,261
Przeszukanie.

853
00:46:46,804 --> 00:46:48,055
Na ulicę.

854
00:46:48,138 --> 00:46:50,474
Proszę zejść z posesji na drogę.

855
00:46:53,602 --> 00:46:55,354
To jakieś szaleństwo.

856
00:46:57,064 --> 00:46:58,774
No już, kochanie!

857
00:47:04,738 --> 00:47:08,659
Przy moim aucie jest chłopiec.
Główny świadek.

858
00:47:08,742 --> 00:47:09,576
Okej.

859
00:47:10,911 --> 00:47:12,454
Powinna być w więzieniu.

860
00:47:12,538 --> 00:47:14,873
Wsiadaj do auta, już. Chodźmy.

861
00:47:14,957 --> 00:47:16,875
- Widziałeś go?
- Nie.

862
00:47:17,459 --> 00:47:20,295
Czarny chłopiec.
Jego mama została postrzelona.

863
00:47:20,379 --> 00:47:23,382
Chyba jest z Welfenbergiem.
Miałem to sprawdzić.

864
00:47:24,299 --> 00:47:25,884
Jedno z dzieci, które to widziały?

865
00:47:25,968 --> 00:47:28,262
- Tak.
- Nie widziałem tego, ale…

866
00:47:28,345 --> 00:47:29,346
Tak.

867
00:47:29,429 --> 00:47:31,974
- Izzy. Chodź tu, skarbie.
- Gdzie Israel?

868
00:47:32,057 --> 00:47:35,227
Cześć, Izzy. Chodź, mały. Nic ci nie jest?

869
00:47:35,310 --> 00:47:38,355
Nic jej nie jest? Nic jej się nie stało?

870
00:47:38,438 --> 00:47:40,774
- Robią, co mogą.
- Ona żyje.

871
00:47:40,858 --> 00:47:41,942
Rusza się?

872
00:47:42,025 --> 00:47:43,318
Już dobrze, skarbie.

873
00:47:43,402 --> 00:47:44,695
Rusza się?

874
00:47:44,778 --> 00:47:47,281
Rusza się. Wszystko będzie dobrze.

875
00:47:47,364 --> 00:47:48,740
Chcę ją zobaczyć.

876
00:47:48,824 --> 00:47:50,492
Pojedzie teraz do szpitala.

877
00:47:50,576 --> 00:47:54,162
Zaopiekują się nią tam lepiej,
niż ja zrobię to tutaj.

878
00:47:54,246 --> 00:47:56,498
Mają mnóstwo maszyn i sprzętu,

879
00:47:56,582 --> 00:47:58,208
którego nie mamy w terenie.

880
00:47:58,709 --> 00:48:03,171
Nie możesz jej teraz zobaczyć,
ale kiedy tylko się da, zadbamy o to.

881
00:48:04,298 --> 00:48:08,135
Jesteś bardzo silny.
Jestem z ciebie dumna.

882
00:48:09,011 --> 00:48:10,971
Powiesz mi, co się stało?

883
00:48:11,054 --> 00:48:14,433
Poszedłem tam po swój tablet,

884
00:48:14,516 --> 00:48:16,268
bo graliśmy w grę.

885
00:48:16,768 --> 00:48:19,146
Miała mój tablet.
Powiedziałem: „Oddaj go”.

886
00:48:19,229 --> 00:48:20,939
Kobieta spod trójki?

887
00:48:21,023 --> 00:48:25,402
Odłożyła go, a potem zaczęła
rzucać we mnie wrotkami.

888
00:48:25,485 --> 00:48:30,198
Poszedłem po brata.
Zawołał: „Rzucaj we mnie”.

889
00:48:30,282 --> 00:48:32,993
A potem nazwała nas obu gnojkami.

890
00:48:33,076 --> 00:48:36,121
Więc poszedłem po mamę.
Zaczęła walić w drzwi.

891
00:48:36,204 --> 00:48:37,456
Aż do niej strzeliła.

892
00:48:39,833 --> 00:48:41,251
Dobra. Jesteś ranny?

893
00:48:41,752 --> 00:48:44,171
Nie. Mam złamane serce.

894
00:48:44,254 --> 00:48:48,216
- Wiem. Wiem, kochanie.
- Już dobrze, skarbie.

895
00:48:48,300 --> 00:48:49,676
Wszystko będzie dobrze.

896
00:48:50,677 --> 00:48:52,054
Nic jej nie będzie.

897
00:48:56,266 --> 00:48:58,393
Stringer, biuro szeryfa hrabstwa Marion.

898
00:48:58,477 --> 00:49:02,022
Może pan przyjechać
do domu swojej byłej, do dzieci?

899
00:49:02,105 --> 00:49:03,774
Potrzebują kogoś.

900
00:49:06,318 --> 00:49:07,444
Izzy, wszystko gra?

901
00:49:18,789 --> 00:49:20,958
Cześć, córeczko. Już dobrze.

902
00:49:24,795 --> 00:49:25,629
W porządku?

903
00:49:29,174 --> 00:49:30,801
Hej.

904
00:49:30,884 --> 00:49:33,345
Hej, już dobrze.

905
00:49:33,428 --> 00:49:34,513
Dziękuję.

906
00:49:34,596 --> 00:49:38,558
Już dobrze. Wszystko w porządku.

907
00:49:38,642 --> 00:49:41,520
Tata już tu jest. Już dobrze. Chodź.

908
00:49:46,525 --> 00:49:49,486
- Już dobrze. Wszystko w porządku.
- Jest z tatą.

909
00:49:49,569 --> 00:49:50,821
Dzieci ofiary.

910
00:49:50,904 --> 00:49:52,322
To mój brat.

911
00:49:52,406 --> 00:49:53,490
Gdzie Titus?

912
00:49:54,866 --> 00:49:56,076
Nie mam tego.

913
00:49:56,159 --> 00:49:59,287
- Spisywałem dane Afriki.
- Idź po niego.

914
00:49:59,371 --> 00:50:00,914
Dobra. Proszę pana.

915
00:50:01,415 --> 00:50:03,959
Muszę szybko spisać pana dane.

916
00:50:05,585 --> 00:50:06,920
Pójdę tam.

917
00:50:24,688 --> 00:50:25,689
Już dobrze.

918
00:50:58,680 --> 00:51:00,307
Aresztowaliście tę kobietę?

919
00:51:00,807 --> 00:51:02,434
Została aresztowana. Tak.

920
00:51:02,934 --> 00:51:05,395
O Boże.

921
00:51:05,479 --> 00:51:06,313
Tak.

922
00:51:07,522 --> 00:51:08,774
Dobra. Powiedz im.

923
00:51:09,274 --> 00:51:11,401
Powiem im. Powiem.

924
00:51:13,153 --> 00:51:15,238
O mój Boże. Nie.

925
00:51:17,199 --> 00:51:19,910
Jak powiesz tej pani, jej mamie?

926
00:51:19,993 --> 00:51:20,911
Nie wiem.

927
00:51:21,411 --> 00:51:25,457
Zrobimy to krok po kroku.
Wy pierwsi, a potem my…

928
00:51:32,422 --> 00:51:33,924
- To Israel.
- Chodź!

929
00:51:34,007 --> 00:51:35,300
Jest Izzy.

930
00:51:35,383 --> 00:51:36,760
Tato, zabierasz mnie?

931
00:51:37,260 --> 00:51:40,180
Zabiorę cię gdzieś i porozmawiamy.

932
00:51:40,680 --> 00:51:42,766
- Tak. Chodź, Isaac.
- Przykro mi.

933
00:51:47,187 --> 00:51:49,731
- Mamy dziecko.
- Tak.

934
00:51:49,815 --> 00:51:50,982
Macie maleństwo?

935
00:51:51,066 --> 00:51:53,193
- Maleństwo jest tutaj.
- Dobra.

936
00:51:53,276 --> 00:51:55,112
Potrzyma go pani przez chwilę?

937
00:51:55,195 --> 00:51:56,571
Dobrze. Tak.

938
00:51:57,489 --> 00:51:58,865
- Kocham was.
- Jasne.

939
00:51:59,407 --> 00:52:00,450
Dziękuję.

940
00:52:06,581 --> 00:52:07,999
Chodźcie. Stańcie tu.

941
00:52:09,209 --> 00:52:10,335
Powiem wam.

942
00:52:13,046 --> 00:52:16,007
To był bardzo zły dzień.

943
00:52:17,884 --> 00:52:19,928
Stało się coś złego.

944
00:52:20,679 --> 00:52:23,598
Wszyscy to widzieliście.
Wszyscy rozumiecie.

945
00:52:23,682 --> 00:52:25,267
Doświadczyliście tego.

946
00:52:25,934 --> 00:52:26,768
Okej.

947
00:52:27,602 --> 00:52:28,520
Kochacie mnie?

948
00:52:29,729 --> 00:52:31,148
Wszyscy kochamy mamę.

949
00:52:32,065 --> 00:52:32,899
Dobra.

950
00:52:33,400 --> 00:52:36,236
- Mam dla was złe wieści.
- Co?

951
00:52:36,736 --> 00:52:38,655
Mama już nie wróci.

952
00:52:39,406 --> 00:52:41,199
Chodźcie.

953
00:52:41,283 --> 00:52:43,577
Nie, nie. Chodźcie tu.

954
00:52:44,077 --> 00:52:49,791
Chodźcie tu. Posłuchajcie. Rozumiem.

955
00:52:49,875 --> 00:52:52,169
- Nie!
- Już dobrze. Wiem.

956
00:52:52,711 --> 00:52:56,047
Już dobrze. Wiem. Przykro mi.

957
00:52:57,883 --> 00:52:59,426
Przykro mi.

958
00:53:00,886 --> 00:53:02,220
Tak mi przykro.

959
00:53:03,597 --> 00:53:07,142
- Tak mi przykro.
- Nie może odejść.

960
00:53:07,225 --> 00:53:08,435
Nie. Już odeszła.

961
00:53:14,524 --> 00:53:16,902
Już dobrze. Wszystko będzie dobrze.

962
00:53:19,821 --> 00:53:20,739
Już dobrze.

963
00:53:23,033 --> 00:53:24,409
Będzie dobrze.

964
00:53:27,454 --> 00:53:29,831
Usiądziecie ze mną na chwilę?

965
00:53:31,082 --> 00:53:35,545
- Pojedziecie ze mną?
- Israel, kocham cię, skarbie.

966
00:53:36,755 --> 00:53:38,256
Tak mi przykro, kochanie.

967
00:53:38,340 --> 00:53:39,257
Israel.

968
00:53:39,841 --> 00:53:40,675
Kocham was.

969
00:53:41,468 --> 00:53:42,344
Dobra.

970
00:53:42,427 --> 00:53:43,470
Tak mi przykro.

971
00:53:44,304 --> 00:53:45,722
Tak mi przykro, skarbie.

972
00:53:46,640 --> 00:53:47,599
Chodź, Izzy.

973
00:53:48,934 --> 00:53:51,436
Kocham cię, mały. Przykro mi, stary.

974
00:53:52,020 --> 00:53:53,021
Przykro mi, mały.

975
00:54:06,743 --> 00:54:07,619
Nie.

976
00:54:11,498 --> 00:54:12,332
O Boże.

977
00:54:14,501 --> 00:54:16,044
- Jezu.
- To jej mama.

978
00:54:16,544 --> 00:54:18,255
O Boże. Nie.

979
00:54:19,256 --> 00:54:20,340
Spokojnie.

980
00:54:21,883 --> 00:54:23,927
Nic już nie możemy zrobić.

981
00:54:37,232 --> 00:54:38,608
Wszystko będzie dobrze.

982
00:54:41,278 --> 00:54:42,112
Przykro mi.

983
00:54:44,322 --> 00:54:45,156
Przykro mi.

984
00:54:48,576 --> 00:54:50,745
- Mam zapukać?
- Tak.

985
00:54:52,080 --> 00:54:53,039
Denerwuję się.

986
00:54:53,540 --> 00:54:54,874
Nie przeżyła.

987
00:54:54,958 --> 00:54:57,794
Nie pierdol. Ona nie żyje?

988
00:54:57,877 --> 00:54:58,712
Tak.

989
00:54:59,921 --> 00:55:02,299
- Chwila. Czekajcie.
- Nie przeżyła.

990
00:55:03,758 --> 00:55:05,760
Kingston, chodź tu.

991
00:55:07,345 --> 00:55:08,471
Nie przeżyła.

992
00:55:15,520 --> 00:55:16,479
Już dobrze.

993
00:55:18,982 --> 00:55:20,275
To jakieś szaleństwo.

994
00:55:21,776 --> 00:55:22,861
Przykro mi, Isaac.

995
00:55:23,945 --> 00:55:25,447
Kto robi takie rzeczy?

996
00:55:28,366 --> 00:55:29,409
Na spokojnie.

997
00:55:29,993 --> 00:55:30,869
- Futbol.
- No.

998
00:55:30,952 --> 00:55:32,746
Tam w to grają.

999
00:55:32,829 --> 00:55:33,663
Futbol.

1000
00:56:04,736 --> 00:56:08,239
3 CZERWCA 2023 ROKU

1001
00:56:20,418 --> 00:56:21,252
Dobry wieczór.

1002
00:56:21,336 --> 00:56:24,756
- Przepraszam. Siedzę tu, bo marzłam.
- Chłodno tu, prawda?

1003
00:56:24,839 --> 00:56:25,924
- Susan?
- Tak.

1004
00:56:26,007 --> 00:56:28,760
Detektyw Stith. To detektyw Peterson.

1005
00:56:28,843 --> 00:56:29,677
Dobrze.

1006
00:56:30,387 --> 00:56:35,308
Próbuję ustalić,
co się dzisiaj wydarzyło i chcę…

1007
00:56:35,392 --> 00:56:38,019
Bo na razie mam tylko

1008
00:56:38,728 --> 00:56:41,356
zeznania osób, które tam były,

1009
00:56:41,439 --> 00:56:44,692
a chcę poznać pani perspektywę
i spróbować zrozumieć,

1010
00:56:44,776 --> 00:56:46,236
co się dokładnie stało.

1011
00:56:46,319 --> 00:56:48,071
A raczej wczoraj wieczorem.

1012
00:56:48,154 --> 00:56:49,364
O rety.

1013
00:56:50,365 --> 00:56:54,577
Sąsiedzi byli pod moim domem,
krzyczeli, darli się.

1014
00:56:54,661 --> 00:56:58,081
Dzieciaki biegały w kółko.
Strasznie bolała mnie głowa.

1015
00:56:58,164 --> 00:57:01,918
Weszłam do środka, położyłam się.
Wreszcie zrobiło się cicho.

1016
00:57:02,001 --> 00:57:04,212
Wyszłam na dwór. Było tam trzech chłopców.

1017
00:57:04,295 --> 00:57:06,798
Mówię: „To wtargnięcie. Wynoście się”.

1018
00:57:06,881 --> 00:57:08,842
A oni na to: „Powiem mamie”.

1019
00:57:08,925 --> 00:57:12,053
„No to idź i powiedz mamie.
Mam to gdzieś”.

1020
00:57:12,137 --> 00:57:15,056
- Miała już pani z nimi problemy?
- O Boże, tak.

1021
00:57:15,140 --> 00:57:17,559
Poszli do domu. Nagle ona wychodzi

1022
00:57:17,642 --> 00:57:19,727
i zaczyna walić w moje drzwi.

1023
00:57:19,811 --> 00:57:23,148
Mówię: „Odejdź. Nie gadam dziś z tobą”.

1024
00:57:23,231 --> 00:57:26,526
Zaczęła dobijać się tak mocno,
że wszystko się trzęsło.

1025
00:57:26,609 --> 00:57:28,278
Powiedziałam: „Odejdź stąd”.

1026
00:57:28,361 --> 00:57:30,238
Ona na to: „Kurwa, zabiję cię”.

1027
00:57:30,321 --> 00:57:32,574
I znów wali w drzwi.

1028
00:57:32,657 --> 00:57:34,534
Myślę: „To jakieś szaleństwo”.

1029
00:57:34,617 --> 00:57:38,663
Ale ponieważ raz już mnie skrzywdziła…
Robi się coraz gorzej.

1030
00:57:38,746 --> 00:57:40,665
Nie wiem już, co z nią zrobić.

1031
00:57:40,748 --> 00:57:43,501
Waliła tak mocno,
że myślałam, że wyważy drzwi.

1032
00:57:43,585 --> 00:57:45,545
I wtedy… po prostu spanikowałam.

1033
00:57:45,628 --> 00:57:48,548
Pomyślałam: „Boże, tym razem mnie zabije”.

1034
00:57:48,631 --> 00:57:51,509
Nawet nie pamiętam, jak chwyciłam broń.

1035
00:57:51,593 --> 00:57:53,052
Pamiętam tylko strzał.

1036
00:57:53,136 --> 00:57:55,972
Jak długo waliła w drzwi?

1037
00:57:56,055 --> 00:57:59,017
Nie wiem. Trudno powiedzieć.
To mogły być sekundy.

1038
00:57:59,100 --> 00:58:01,644
To mogło się stać pod wpływem strachu.

1039
00:58:01,728 --> 00:58:03,104
Waliła w drzwi.

1040
00:58:03,188 --> 00:58:06,107
Byłam w łazience, wyszłam,
ale wciąż się dobijała.

1041
00:58:06,191 --> 00:58:08,151
Może trwało to z minutę czy dwie.

1042
00:58:08,234 --> 00:58:09,068
Rozumiem.

1043
00:58:10,487 --> 00:58:12,614
Nie zadzwoniła pani znów na policję?

1044
00:58:12,697 --> 00:58:15,408
Nie miałam komórki.
Nie wiedziałam, gdzie ją dałam.

1045
00:58:15,492 --> 00:58:17,202
Nie pamiętała pani?

1046
00:58:17,285 --> 00:58:19,621
Pomyślałam: „Cholera, nie mam komórki”.

1047
00:58:19,704 --> 00:58:22,916
- Ale już pani dzwoniła na numer alarmowy.
- Tak.

1048
00:58:22,999 --> 00:58:25,627
Poinformowali,
że przyjedzie funkcjonariusz?

1049
00:58:25,710 --> 00:58:28,004
Tak. Powiedzieli, że ktoś przyjedzie.

1050
00:58:28,087 --> 00:58:30,298
Kazali zamknąć drzwi i nie wychodzić.

1051
00:58:30,381 --> 00:58:32,675
Standardowa procedura.

1052
00:58:32,759 --> 00:58:35,386
Dobrze. A o co chodziło z wrotkami?

1053
00:58:35,470 --> 00:58:38,973
Rozmawialiśmy ze świadkami,
którzy byli wtedy na zewnątrz.

1054
00:58:39,057 --> 00:58:41,017
Zawsze rozrzucają swoje zabawki.

1055
00:58:41,100 --> 00:58:43,102
Niedawno prawie się zabiłam.

1056
00:58:43,186 --> 00:58:45,355
Miałem wizytę wcześnie rano,

1057
00:58:45,438 --> 00:58:48,066
nie zauważyłam wrotki
i prawie się zabiłam.

1058
00:58:48,149 --> 00:58:51,903
Mówiłam im: „Przestańcie,
to nie jest wasz śmietnik”.

1059
00:58:51,986 --> 00:58:54,239
Dzieciak miał tam swoje wrotki.

1060
00:58:54,322 --> 00:58:56,824
„Serio? Bierz te wrotki”. I je rzuciłam.

1061
00:58:56,908 --> 00:59:00,578
Niech je zabiera. Dość tego, bo…

1062
00:59:00,662 --> 00:59:03,957
- Rzuciła je pani w nich?
- Nie. Po prostu je rzuciłem.

1063
00:59:04,040 --> 00:59:07,210
A o co chodzi z parasolem?
Miała pani parasol?

1064
00:59:07,710 --> 00:59:10,547
Myślałam, że pada.
Wyszłam, ale nie padało.

1065
00:59:10,630 --> 00:59:12,382
Uznałam, że jest okej…

1066
00:59:12,465 --> 00:59:16,427
Dobrze. A wymachiwała pani
tym parasolem w ich stronę?

1067
00:59:16,511 --> 00:59:20,181
Nawet nie byłam blisko.
Wciąż stałam w sieni…

1068
00:59:20,265 --> 00:59:23,142
To jak wytłumaczyć to, co ludzie mówią?

1069
00:59:23,226 --> 00:59:26,271
Liczne osoby,
które ze sobą nie rozmawiały,

1070
00:59:26,354 --> 00:59:30,733
twierdziły, że właśnie to widziały.

1071
00:59:31,234 --> 00:59:35,071
Nie wiem. Może wyszłam
i powiedziałam, żeby sobie poszli.

1072
00:59:35,154 --> 00:59:36,573
Ale nie tknęłabym ich.

1073
00:59:36,656 --> 00:59:37,865
Dobrze.

1074
00:59:37,949 --> 00:59:40,076
Wymachiwała pani parasolką, ale nie…

1075
00:59:40,159 --> 00:59:41,327
- Właśnie.
- Dobrze.

1076
00:59:41,411 --> 00:59:44,455
Jeśli tak było, to pewnie dlatego, że się…

1077
00:59:44,539 --> 00:59:47,542
„Jeśli tak było”?
Ale czy tak właśnie było?

1078
00:59:47,625 --> 00:59:51,629
Potrzebujemy konkretów,
bo to poważna sprawa.

1079
00:59:51,713 --> 00:59:53,798
- Rozumiem, ale…
- Ktoś zginął.

1080
00:59:53,881 --> 00:59:54,924
Chryste.

1081
01:00:05,143 --> 01:00:10,607
Dlatego tak ważne jest,
by mówić szczerze i konkretnie.

1082
01:00:14,944 --> 01:00:17,155
My na przykład jesteśmy szkoleni tak,

1083
01:00:17,238 --> 01:00:21,618
żeby przy podejmowaniu decyzji
o pociągnięciu za spust,

1084
01:00:22,118 --> 01:00:26,789
mieć pewność, że to, do czego strzelamy,
stanowi śmiertelne zagrożenie

1085
01:00:26,873 --> 01:00:28,958
albo że za takie je uznajemy.

1086
01:00:29,042 --> 01:00:34,297
Dlatego pytam, skąd pani wiedziała,
do czego strzela,

1087
01:00:34,380 --> 01:00:37,634
skoro strzelała pani przez drzwi

1088
01:00:37,717 --> 01:00:41,846
i nie wiedziała,
czy na zewnątrz jest też dziecko.

1089
01:00:41,929 --> 01:00:45,642
albo.
Pytam, do czego pani mierzyła z broni

1090
01:00:45,725 --> 01:00:49,187
i co zamierzała pani osiągnąć,
kiedy pani strzeliła.

1091
01:00:49,270 --> 01:00:54,442
Po prostu bałam się o swoje życie.
Myślałam: „Odejdźcie”.

1092
01:00:54,525 --> 01:00:59,155
Myślałam tylko o tym, żeby uciec.
Chciałam, żeby już odeszli.

1093
01:01:00,782 --> 01:01:02,700
Przychodzi pani do głowy coś jeszcze,

1094
01:01:02,784 --> 01:01:07,288
o co nie pytałem, a co pomogłoby nam
to wszystko zrozumieć?

1095
01:01:07,372 --> 01:01:11,000
Nie mam pojęcia.
Nigdy nie byłam w takiej sytuacji.

1096
01:01:11,084 --> 01:01:13,586
To dla mnie nowość i to mnie wykańcza.

1097
01:01:14,379 --> 01:01:15,213
Rozumiem.

1098
01:01:17,215 --> 01:01:19,425
Dobrze. Susan, proszę dać mi chwilę.

1099
01:01:19,509 --> 01:01:21,177
- Zaraz wrócę, dobrze?
- Tak.

1100
01:01:51,457 --> 01:01:52,291
Susan.

1101
01:01:53,126 --> 01:01:54,293
Dobrze. Ja…

1102
01:01:55,545 --> 01:01:57,088
Rozmawiałem z prokuratorem

1103
01:01:57,171 --> 01:01:59,882
z biura prokuratora stanowego.

1104
01:02:00,758 --> 01:02:03,970
Jesteśmy w tej sprawie zgodni.

1105
01:02:04,053 --> 01:02:06,389
Będziemy kontynuowali śledztwo.

1106
01:02:08,516 --> 01:02:12,061
Powrót do domu
raczej nie będzie dla pani bezpieczny.

1107
01:02:12,145 --> 01:02:13,396
Też tak sądzę.

1108
01:02:13,896 --> 01:02:19,861
Ale możemy tam panią odwieźć.

1109
01:02:28,161 --> 01:02:31,539
Spakuje pani trochę rzeczy
i pojedzie do hotelu.

1110
01:02:31,622 --> 01:02:32,749
- Zgadza się?
- Tak.

1111
01:02:34,208 --> 01:02:35,042
Dziękuję.

1112
01:02:41,466 --> 01:02:45,386
Kilka dni po tym, jak matka
została zastrzelona na oczach dzieci,

1113
01:02:45,470 --> 01:02:49,140
rodzina zaczęła żądać,
by zabójczynię aresztowano i oskarżono.

1114
01:02:49,223 --> 01:02:50,516
Szeryf twierdzi,

1115
01:02:50,600 --> 01:02:53,352
że jego najlepsi detektywi
prowadzą tę sprawę.

1116
01:02:53,436 --> 01:02:56,439
Dodał, że też by się zdenerwował,
gdyby ktoś rzucił czymś

1117
01:02:56,522 --> 01:02:58,149
w kierunku jego dzieci.

1118
01:02:58,232 --> 01:03:01,944
Gdyby ktoś rzucił czymś
w moje dziecko, byłbym wściekły.

1119
01:03:03,154 --> 01:03:05,865
Szeryf hrabstwa Marion, Billy Woods,
twierdzi, że detektywi

1120
01:03:05,948 --> 01:03:09,035
wciąż są na wczesnym etapie przesłuchań.

1121
01:03:09,911 --> 01:03:12,330
Wie pani, że kogoś zastrzelono?

1122
01:03:12,413 --> 01:03:14,624
- Tak…
- Dobrze.

1123
01:03:16,292 --> 01:03:17,585
Nie spodziewałam się,

1124
01:03:17,668 --> 01:03:21,506
ale mnie to nie zaskakuje,
bo była tykającą bombą zegarową.

1125
01:03:21,589 --> 01:03:23,007
- Kto taki?
- Susan.

1126
01:03:25,343 --> 01:03:28,679
Zastrzelona kobieta była czarna?

1127
01:03:28,763 --> 01:03:30,598
SPRAWIEDLIWOŚĆ DLA AJIKE OWENS

1128
01:03:30,681 --> 01:03:32,600
Mieszkała naprzeciwko.

1129
01:03:33,226 --> 01:03:35,895
Zawsze była dla mnie miła.
Nic jej nie jest?

1130
01:03:36,813 --> 01:03:38,022
Czy nie żyje?

1131
01:03:38,105 --> 01:03:41,692
- Nie mogę powiedzieć.
- Widzę to w pana oczach.

1132
01:03:41,776 --> 01:03:43,611
A jeszcze ma małe dzieci.

1133
01:03:45,530 --> 01:03:48,533
Świadomość, że twoja przyjaciółka
odeszła na zawsze,

1134
01:03:48,616 --> 01:03:52,203
że dzieci nie pocałują jej na dobranoc…
to bardzo boli.

1135
01:03:53,621 --> 01:03:55,748
Dwaj starsi chłopcy czują się winni.

1136
01:03:55,832 --> 01:03:59,836
Jeden powiedział,
że gdyby nie porzucił tabletu,

1137
01:03:59,919 --> 01:04:02,046
jego matka wciąż by żyła.

1138
01:04:03,130 --> 01:04:04,590
Najstarszy czuje się winny,

1139
01:04:04,674 --> 01:04:08,594
bo nie umiał wykonać resuscytacji.

1140
01:04:08,678 --> 01:04:12,849
Żadne dziecko nie powinno czuć,
że nie zdołało kogoś uratować,

1141
01:04:12,932 --> 01:04:14,350
zwłaszcza własnej mamy.

1142
01:04:17,186 --> 01:04:23,818
Boli mnie to i czuję się niemal winna.

1143
01:04:23,901 --> 01:04:28,155
Mówię jej, żeby odpuściła,

1144
01:04:28,239 --> 01:04:31,826
bo to tylko rozdrapuje rany
i nakręca tamtą kobietę,

1145
01:04:31,909 --> 01:04:38,457
daje jej więcej czasu,
szans na robienie tego, co robiła.

1146
01:04:39,500 --> 01:04:43,713
Według krewnych sąsiadkę, która ją zabiła,
powinno się aresztować za morderstwo.

1147
01:04:43,796 --> 01:04:48,801
Jako matka, obrończyni własnych dzieci,

1148
01:04:48,885 --> 01:04:50,386
MATKA ZABITEJ KOBIETY

1149
01:04:50,845 --> 01:04:53,639
chciała się dowiedzieć,
dlaczego to się stało.

1150
01:04:56,559 --> 01:04:59,812
Susan, włożyłem pani rzeczy do torebki.

1151
01:04:59,896 --> 01:05:02,148
- Są na masce wozu.
- Dobrze.

1152
01:05:05,902 --> 01:05:08,237
Próbujemy zadbać o pani bezpieczeństwo.

1153
01:05:08,321 --> 01:05:09,405
Rozumiem.

1154
01:05:09,488 --> 01:05:10,781
Ale proszę dzwonić.

1155
01:05:10,865 --> 01:05:14,160
Dam panu zapasowy klucz do mojego domu.

1156
01:05:14,243 --> 01:05:17,663
Zamknie pan? Na dole i na górze. Dobra.

1157
01:05:32,219 --> 01:05:34,180
- Nie ma sprawiedliwości…
- Nie ma pokoju!

1158
01:05:38,184 --> 01:05:40,061
SPRAWIEDLIWOŚĆ DLA AJIKE

1159
01:05:40,144 --> 01:05:44,774
Matka straciła życie za to, że była matką.

1160
01:05:44,857 --> 01:05:46,275
Gdzie tu sprawiedliwość?

1161
01:05:46,359 --> 01:05:47,985
Nie ma sprawiedliwości…

1162
01:05:48,069 --> 01:05:49,904
Sprawiedliwość dla Ajike!

1163
01:05:49,987 --> 01:05:52,949
Cały kraj skupia się dziś
na hrabstwie Marion,

1164
01:05:53,032 --> 01:05:56,786
gdzie czarną kobietę
zastrzeliła biała sąsiadka.

1165
01:05:56,869 --> 01:06:00,748
Wielu protestowało,
bo nie aresztowano zabójczyni Ajike Owens.

1166
01:06:00,831 --> 01:06:02,416
SPRAWIEDLIWOŚĆ

1167
01:06:07,463 --> 01:06:11,884
4 CZERWCA 2023 ROKU

1168
01:06:16,931 --> 01:06:20,059
Uważajcie na szkło.

1169
01:06:20,142 --> 01:06:23,229
- Byliśmy tu wczoraj.
- U cioci Susie jest niebezpiecznie.

1170
01:06:23,312 --> 01:06:24,146
Tak.

1171
01:06:24,230 --> 01:06:26,941
To nie znaczy,
że mogą niszczyć jej rzeczy.

1172
01:06:27,024 --> 01:06:32,279
Ale nie mogę udowodnić,
kto to zrobił. W tym właśnie problem.

1173
01:06:35,616 --> 01:06:37,702
Przepraszam. Jeszcze jeden kot.

1174
01:06:41,080 --> 01:06:43,749
Tato, broń jest bardzo niebezpieczna.

1175
01:06:45,459 --> 01:06:48,295
No tak. Niestety narobili bałaganu.

1176
01:06:48,379 --> 01:06:49,380
Widzę.

1177
01:06:49,463 --> 01:06:50,464
A ja…

1178
01:06:52,717 --> 01:06:55,636
Starałam się tam ogarnąć, jak umiałam.

1179
01:06:58,681 --> 01:07:01,434
Przepraszam.
Muszę go zabrać i możemy jechać.

1180
01:07:01,517 --> 01:07:02,351
Dobra.

1181
01:07:02,435 --> 01:07:04,437
Dziękuję bardzo.

1182
01:07:04,520 --> 01:07:05,521
Nie ma sprawy.

1183
01:07:08,149 --> 01:07:09,358
Ty przodem, skarbie.

1184
01:07:09,442 --> 01:07:11,068
Jedźcie ostrożnie.

1185
01:07:17,783 --> 01:07:21,328
Sprawiedliwość dla AJ!

1186
01:07:21,412 --> 01:07:26,042
Sprawiedliwość dla jej dzieci!
Sprawiedliwość dla jej społeczności!

1187
01:07:26,125 --> 01:07:29,170
Szeryf twierdzi,
że nie może nikogo aresztować,

1188
01:07:29,253 --> 01:07:32,214
dopóki biuro szeryfa bada,
czy sprawa wyczerpuje kryteria

1189
01:07:32,298 --> 01:07:34,508
florydzkiego prawa „stand your ground”.

1190
01:07:34,592 --> 01:07:39,722
Prawo na Florydzie zezwala
na użycie siły w samoobronie.

1191
01:07:39,805 --> 01:07:44,602
Od kiedy wolno w Ameryce
zastrzelić kogoś zza zamkniętych drzwi?

1192
01:07:45,770 --> 01:07:47,938
- Potrzebujemy odpowiedzi.
- Tak.

1193
01:07:48,022 --> 01:07:49,565
- I aresztowania.
- Tak.

1194
01:07:49,648 --> 01:07:51,734
Gromadzimy dowody.

1195
01:07:51,817 --> 01:07:54,737
Badamy zebrany materiał,
realizujemy nakazy.

1196
01:07:54,820 --> 01:07:56,572
Powinna być w więzieniu.

1197
01:07:56,655 --> 01:07:59,200
Musimy poczekać, aż wrócą do nas dowody.

1198
01:07:59,283 --> 01:08:02,078
Rozumiemy,
ale dlaczego nie siedzi w więzieniu?

1199
01:08:02,161 --> 01:08:06,582
Gdyby chodziło o kogoś z nas,
siedziałby teraz w więzieniu.

1200
01:08:07,083 --> 01:08:08,751
5 CZERWCA 2023 ROKU

1201
01:08:08,834 --> 01:08:10,836
Dobrali się do moich naczyń.

1202
01:08:12,129 --> 01:08:14,006
Coś tam krzyczą.

1203
01:08:14,090 --> 01:08:16,050
- Rozmawia z nimi.
- Wiem. Słyszę.

1204
01:08:16,133 --> 01:08:18,260
Potraktuj go tak, jak nasze dzieci.

1205
01:08:18,344 --> 01:08:20,096
Idę tam. Proszę tu zostać.

1206
01:08:22,473 --> 01:08:24,600
Proszę z nimi nie rozmawiać.

1207
01:08:24,683 --> 01:08:27,269
- Jesteście wściekli.
- Wszyscy są wściekli.

1208
01:08:27,353 --> 01:08:30,481
I tak skończy w więzieniu.
Ale wszyscy są wściekli.

1209
01:08:30,564 --> 01:08:32,066
Będę z panią szczery.

1210
01:08:32,149 --> 01:08:34,860
Nie powinna być na wolności.
Zabiła tę kobietę.

1211
01:08:34,944 --> 01:08:37,988
Będę szczery. Jestem tu, bo mnie wezwała.

1212
01:08:38,072 --> 01:08:39,365
Jestem… Ona…

1213
01:08:39,448 --> 01:08:41,617
Wie, że nie powinna być tu sama.

1214
01:08:41,700 --> 01:08:45,371
Dlatego ma ze sobą ludzi! Bo wie!

1215
01:08:45,454 --> 01:08:48,249
- Proszę pani.
- Widzi pan, co się stało z jej domem?

1216
01:08:48,332 --> 01:08:50,417
Proszę trochę ułatwić mi życie.

1217
01:08:50,501 --> 01:08:55,381
Ułatwić panu życie?
Kurwa, żartuje pan sobie?

1218
01:08:55,464 --> 01:08:58,717
Nie chcę się kłócić
ani z panią, ani z nią.

1219
01:08:58,801 --> 01:09:00,719
Nie warto się kłócić na ulicy.

1220
01:09:01,929 --> 01:09:05,057
Nie wróci na tę ulicę!
Chyba to, kurwa, wie!

1221
01:09:05,850 --> 01:09:09,895
Siedziała w jebanym domu,
nawet nie otworzyła drzwi i strzeliła!

1222
01:09:14,525 --> 01:09:15,609
Obrzydliwe!

1223
01:09:19,697 --> 01:09:22,032
- Wszyscy wychodzą.
- Rejestrujesz?

1224
01:09:22,116 --> 01:09:23,284
Tak.

1225
01:09:23,367 --> 01:09:25,452
Moja jest wyłączona. Muszę włączyć.

1226
01:09:28,497 --> 01:09:29,331
Tak.

1227
01:09:30,583 --> 01:09:31,417
Tak.

1228
01:09:32,626 --> 01:09:33,878
Wcześniej tu byli.

1229
01:09:37,131 --> 01:09:40,217
Ty jebany pasożycie…

1230
01:09:40,301 --> 01:09:41,468
Uważaj.

1231
01:09:47,016 --> 01:09:47,850
Plik gotowy.

1232
01:09:48,726 --> 01:09:50,644
Kurwa, to jest chore!

1233
01:09:50,728 --> 01:09:51,812
Niech spier…

1234
01:09:53,606 --> 01:09:56,609
6 CZERWCA 2023 ROKU

1235
01:09:56,692 --> 01:09:58,027
Ma pan nakaz?

1236
01:10:00,779 --> 01:10:02,448
Idealnie. Równie chłodno.

1237
01:10:02,531 --> 01:10:04,074
- Obiecuję. Dobrze.
- Wiem.

1238
01:10:04,158 --> 01:10:05,993
- Proszę dać nam chwilę.
- Okej.

1239
01:10:07,453 --> 01:10:11,624
Detektyw Ryan Stith,
wtorek 6 czerwca 2023 roku, 20.31.

1240
01:10:11,707 --> 01:10:15,419
Przeprowadzę przesłuchanie
w biurze szeryfa hrabstwa Marion,

1241
01:10:15,920 --> 01:10:18,923
w centrali operacyjnej.
Przesłucham Susan Lorincz.

1242
01:10:27,223 --> 01:10:28,724
- Susan? Dobrze.
- Witam.

1243
01:10:29,725 --> 01:10:30,935
Przepraszam, marznę.

1244
01:10:31,435 --> 01:10:34,605
Doceniam, że pani wróciła
i chce z nami porozmawiać.

1245
01:10:35,773 --> 01:10:36,941
Spotkać się z nami.

1246
01:10:38,108 --> 01:10:41,070
Staramy się tylko uściślić pewne sprawy.

1247
01:10:41,153 --> 01:10:41,987
W porządku.

1248
01:10:43,239 --> 01:10:45,449
Czy spotkała już panią sytuacja,

1249
01:10:45,532 --> 01:10:48,953
w której ktoś próbował się włamać
i panią skrzywdzić?

1250
01:10:49,036 --> 01:10:50,412
Nie, nic takiego.

1251
01:10:50,496 --> 01:10:55,793
Nic takiego pani wcześniej nie spotkało?
Byłem ciekaw, czy pani tego doświadczyła.

1252
01:10:55,876 --> 01:10:59,255
Mówiliśmy o wykorzystaniu seksualnym,
przemocy domowej.

1253
01:10:59,338 --> 01:11:02,925
Mówiliśmy też o mężczyznach,
którzy panią obrabowali.

1254
01:11:03,008 --> 01:11:05,511
Ale dziś pomówimy o tym, co się tam stało.

1255
01:11:05,594 --> 01:11:09,265
Kobieta, która zginęła…

1256
01:11:09,348 --> 01:11:12,685
Mówiła pani, że krzyczałyście na siebie
trzy, cztery razy

1257
01:11:12,768 --> 01:11:14,603
w ciągu półtora roku, dwóch lat.

1258
01:11:14,687 --> 01:11:15,604
- Prawda?
- Tak.

1259
01:11:16,188 --> 01:11:18,440
Czy ktoś mógłby posiadać nagranie,

1260
01:11:18,524 --> 01:11:22,820
na którym używa pani słowa „czarnuch”?

1261
01:11:22,903 --> 01:11:24,655
Ktoś mógłby mieć coś takiego?

1262
01:11:24,738 --> 01:11:27,700
Nie wiem. Jeśli to powiedziałam,
przepraszam.

1263
01:11:27,783 --> 01:11:29,785
Mogło mi się wymknąć.

1264
01:11:30,869 --> 01:11:32,121
Co…

1265
01:11:32,788 --> 01:11:36,000
W jakim kontekście
mogło się to pani wymknąć?

1266
01:11:36,083 --> 01:11:38,627
Co musiałoby się stać?

1267
01:11:39,128 --> 01:11:42,548
Gdyby byli wyjątkowo niegrzeczni
albo po prostu…

1268
01:11:42,631 --> 01:11:47,344
Zawsze mnie uczono, że słowo „czarnuch”
oznacza, że łamiesz prawo,

1269
01:11:47,428 --> 01:11:50,222
jesteś brudny albo…

1270
01:11:50,723 --> 01:11:53,600
Nie wiem, ogólnie nieprzyjemny.

1271
01:11:54,727 --> 01:11:58,230
Kiedy Ajike była przy drzwiach, ile razy…

1272
01:11:58,314 --> 01:12:02,901
- Jeden czy kilka?
- Nie. To było po prostu bum, bum.

1273
01:12:02,985 --> 01:12:04,403
Dobrze.

1274
01:12:04,486 --> 01:12:05,988
A potem mówiła pani…

1275
01:12:06,071 --> 01:12:07,656
Zapytała pani, kto to.

1276
01:12:07,740 --> 01:12:09,533
I co wtedy powiedziała?

1277
01:12:10,451 --> 01:12:14,705
Powiedziała „Dlaczego mówisz
do moich dzieci w ten sposób?”.

1278
01:12:14,788 --> 01:12:18,292
Odpowiedziałam:
„Nie będę z tobą rozmawiać. Odejdź”.

1279
01:12:18,375 --> 01:12:20,919
Jeśli miała problem,
mogła do was zadzwonić.

1280
01:12:21,003 --> 01:12:22,212
Mówię szczerze.

1281
01:12:22,296 --> 01:12:24,590
Jeśli uważała, że coś jest nie tak…

1282
01:12:24,673 --> 01:12:27,926
Nie rozumiem, czemu przyszła
i zaczęła walić w drzwi,

1283
01:12:28,010 --> 01:12:30,554
krzyczeć i wrzeszczeć.

1284
01:12:30,637 --> 01:12:33,599
Co było po tym,
jak kazała jej pani odejść?

1285
01:12:33,682 --> 01:12:35,601
Odeszła, na jakiś czas ucichło,

1286
01:12:35,684 --> 01:12:39,021
a potem zaczęła
naprawdę nocno walić w te drzwi.

1287
01:12:39,104 --> 01:12:40,022
Była nieugięta.

1288
01:12:40,105 --> 01:12:42,274
Jak długo to trwało?

1289
01:12:42,358 --> 01:12:44,193
- Pięć, dziesięć sekund?
- Nie wiem…

1290
01:12:44,276 --> 01:12:47,321
- Albo dwie minuty…
- Nie. To była dłuższa chwila.

1291
01:12:47,404 --> 01:12:49,865
- Pewnie 20, 30 sekund.
- Dobrze.

1292
01:12:50,366 --> 01:12:53,077
A kiedy zapadła cisza

1293
01:12:53,160 --> 01:12:56,455
po tej pierwszej fazie walenia w drzwi…

1294
01:12:56,538 --> 01:12:58,540
Gdzie pani wtedy była?

1295
01:12:58,624 --> 01:13:00,959
Gdzieś pani poszła?

1296
01:13:01,043 --> 01:13:03,170
- Chyba poszłam umyć ręce.
- Dobrze.

1297
01:13:03,253 --> 01:13:05,756
Chciałam ustalić, kto jest przy drzwiach.

1298
01:13:05,839 --> 01:13:06,840
Potem pomyślałam…

1299
01:13:06,924 --> 01:13:08,842
Więc wróciłam i umyłam ręce.

1300
01:13:08,926 --> 01:13:09,760
Dobrze.

1301
01:13:09,843 --> 01:13:12,388
W czasie, kiedy zrobiło się cicho

1302
01:13:12,471 --> 01:13:15,057
i myślała pani, że może odeszła.

1303
01:13:15,140 --> 01:13:19,645
Myła pani ręce w łazience,
gdy znów rozległo się walenie do drzwi.

1304
01:13:19,728 --> 01:13:22,064
Poszła pani do kuchni. Co pani robiła?

1305
01:13:22,147 --> 01:13:24,024
- Szukałam telefonu.
- Dobrze.

1306
01:13:24,108 --> 01:13:27,111
Odłożyłam gdzieś telefon
i zaczęłam panikować,

1307
01:13:27,194 --> 01:13:28,862
zaczęłam go szukać.

1308
01:13:28,946 --> 01:13:30,781
A ona waliła i waliła w drzwi.

1309
01:13:30,864 --> 01:13:33,200
„Zabiję cię”. „Wynoś się stąd!”.

1310
01:13:33,283 --> 01:13:36,787
Nie miałam dokąd uciec. Byłam w kuchni.

1311
01:13:36,870 --> 01:13:40,499
Są tam drzwi przesuwne,
ale zawsze są zamknięte.

1312
01:13:40,582 --> 01:13:43,293
Są jedne drzwi, nie ma ucieczki.
Nie mogłam wyjść.

1313
01:13:43,377 --> 01:13:45,087
Pomyślałam: „Chryste”.

1314
01:13:45,170 --> 01:13:48,424
Waliła tak mocno,
że lustro na ścianie się trzęsło.

1315
01:13:48,507 --> 01:13:50,801
Kiedy znów zaczęła walić w drzwi

1316
01:13:50,884 --> 01:13:54,763
i mówić te rzeczy,
aż w końcu pani strzeliła…

1317
01:13:54,847 --> 01:13:57,099
Ile mniej więcej czasu minęło?

1318
01:13:57,683 --> 01:14:00,519
- Dwie do pięciu minut. Może.
- Dwie do pięciu.

1319
01:14:00,602 --> 01:14:02,271
Trochę to trwało.

1320
01:14:02,354 --> 01:14:04,940
A ja myślałam, że w końcu się pojawicie.

1321
01:14:05,023 --> 01:14:08,318
Bo wcześniej dzwoniłam,
ale nikt nie przyjechał.

1322
01:14:08,402 --> 01:14:10,320
Nie mogłam znaleźć telefonu.

1323
01:14:10,404 --> 01:14:13,323
Dobijała się i na mnie wrzeszczała:

1324
01:14:13,407 --> 01:14:16,201
„Zabiję cię”. Pomyślałam,
że naprawdę to zrobi.

1325
01:14:16,285 --> 01:14:17,536
Tylko o tym myślałam.

1326
01:14:17,619 --> 01:14:20,164
Że wejdzie do środka i mnie zabije.

1327
01:14:20,247 --> 01:14:24,209
Zapytam o coś. Może pozwoli nam to
lepiej określić ramy czasowe.

1328
01:14:24,293 --> 01:14:27,588
Od wezwania policji,
gdy dzieci wróciły na pani posesję,

1329
01:14:27,671 --> 01:14:32,050
krzyczały i tak dalej,
czyli od pierwszego zgłoszenia…

1330
01:14:32,134 --> 01:14:36,346
Ile czasu minęło od rozmowy z policją
do momentu, gdy ona się pojawiła

1331
01:14:36,430 --> 01:14:38,223
i zaczęła walić do drzwi?

1332
01:14:38,307 --> 01:14:40,184
- Z 10 minut.
- Dziesięć minut?

1333
01:14:40,267 --> 01:14:41,268
- Tak.
- Rozumiem.

1334
01:14:41,852 --> 01:14:44,062
Jakieś dziesięć minut od rozmowy

1335
01:14:44,146 --> 01:14:46,523
i zapewnienia, że wyślą funkcjonariuszy.

1336
01:14:47,149 --> 01:14:50,944
Dziesięć minut później
zaczęła się dobijać.

1337
01:14:51,695 --> 01:14:56,825
Czy gdybyśmy sprawdzili
pani telefon i komputer,

1338
01:14:56,909 --> 01:15:00,162
cokolwiek by wskazywało,
choćby historia wyszukiwania,

1339
01:15:00,245 --> 01:15:02,748
że sprawdzała pani, jak działa samoobrona?

1340
01:15:02,831 --> 01:15:05,542
- Zna pani prawo „stand your ground”?
- Tak.

1341
01:15:05,626 --> 01:15:07,503
Szukała pani informacji na ten temat?

1342
01:15:07,586 --> 01:15:11,089
Tak, kiedy wspominali…
Jakiś facet zastrzelił kogoś…

1343
01:15:13,008 --> 01:15:17,679
w sklepie spożywczym i mówili o prawie
do samoobrony, „stand your ground”.

1344
01:15:18,222 --> 01:15:22,059
To się działo na Florydzie?
Każdy stan ma inne prawa.

1345
01:15:22,142 --> 01:15:24,228
Chyba na Florydzie.

1346
01:15:24,311 --> 01:15:26,939
- Dobrze. A kiedy to było?
- Boże, lata temu.

1347
01:15:27,022 --> 01:15:29,191
- Lata temu?
- Tak, wiele lat temu.

1348
01:15:29,274 --> 01:15:32,653
Nic świeższego nie znalezionoby
w historii przeglądarki?

1349
01:15:32,736 --> 01:15:33,946
Dziś to sprawdzałam.

1350
01:15:34,029 --> 01:15:37,449
- Dziś?
- Kiedy byłam na Facebooku.

1351
01:15:38,408 --> 01:15:41,119
Po prostu pisali o tym na Facebooku.

1352
01:15:41,203 --> 01:15:44,790
Susan, chyba wie pani,
dlaczego o to pytam.

1353
01:15:44,873 --> 01:15:48,377
Jest pani inteligentna. Powód jest taki…

1354
01:15:48,460 --> 01:15:51,547
W żadnym wypadku.
Absolutnie. Wiem, co pan myśli.

1355
01:15:51,630 --> 01:15:54,049
Czy sprawdzałam to, żeby móc coś zrobić?

1356
01:15:54,132 --> 01:15:54,967
Ależ skąd.

1357
01:15:55,050 --> 01:15:57,386
Nie przygotowała pani tego,

1358
01:15:57,469 --> 01:15:59,429
bo miała pani dość tej osoby?

1359
01:15:59,513 --> 01:16:02,182
Dość sytuacji, w której panią postawiono?

1360
01:16:02,266 --> 01:16:05,269
Prześledziliśmy
pani pierwsze przesłuchanie.

1361
01:16:05,352 --> 01:16:08,355
Zeznała pani, że mówiła dzieciom:
„Idźcie po mamę”.

1362
01:16:08,438 --> 01:16:09,273
Nie mówiłam.

1363
01:16:10,190 --> 01:16:12,609
Powiedziała pani coś… Kiedy powiedzieli,

1364
01:16:12,693 --> 01:16:15,195
że pójdą po mamę,
powiedziała pani: „Idźcie po nią”.

1365
01:16:15,279 --> 01:16:17,990
Zrozumiałe. Też wolałbym
rozmawiać z dorosłym.

1366
01:16:18,073 --> 01:16:21,410
- Nie chcę rozmawiać z dzieckiem.
- Nie pamiętam tego.

1367
01:16:21,493 --> 01:16:23,120
Gdy ktoś dzwoni na policję,

1368
01:16:23,203 --> 01:16:26,832
nasza centrala rejestruje to połączenie.

1369
01:16:26,915 --> 01:16:28,500
Przekazuje znacznik czasu.

1370
01:16:28,584 --> 01:16:32,879
Godzina, minuta, sekunda od momentu,
gdy rozpoczęło się połączenie,

1371
01:16:32,963 --> 01:16:34,965
do momentu rozłączenia.

1372
01:16:35,048 --> 01:16:37,384
Dzieje się tak, ilekroć ktoś zadzwoni.

1373
01:16:37,467 --> 01:16:40,929
Gdy zadzwoniła pani po raz pierwszy
w sprawie chłopców,

1374
01:16:41,013 --> 01:16:42,681
którzy wtargnęli na posesję…

1375
01:16:42,764 --> 01:16:45,684
Rozmowa zaczęła się o 20.54.

1376
01:16:45,767 --> 01:16:47,853
- To się zgadza?
- Chyba tak.

1377
01:16:47,936 --> 01:16:51,231
Nie patrzyłam na zegarek.
Pamiętam tylko, że dzwoniłam.

1378
01:16:51,315 --> 01:16:53,400
Tę godzinę zarejestrowała centrala.

1379
01:16:53,984 --> 01:16:58,655
Rozmowa trwała pięć minut,
zakończyła się o 8.59.

1380
01:16:58,739 --> 01:17:01,241
- Policjanci są w drodze.
- Okej.

1381
01:17:01,325 --> 01:17:04,786
Szacowała pani, że około dziesięciu minut

1382
01:17:04,870 --> 01:17:09,291
po zakończeniu rozmowy
AJ zaczęła dobijać się do drzwi.

1383
01:17:09,374 --> 01:17:11,251
- Zgadza się? Dobrze.
- Tak.

1384
01:17:11,335 --> 01:17:14,212
Drugi raz zadzwoniła pani
na policję, mówiąc,

1385
01:17:14,921 --> 01:17:17,799
że dobijała się do drzwi
i ją pani zastrzeliła.

1386
01:17:17,883 --> 01:17:21,053
Ten telefon centrala odebrała o 9.01,

1387
01:17:21,136 --> 01:17:25,974
czyli dwie minuty
po pierwszej rozmowie z centralą.

1388
01:17:26,058 --> 01:17:29,061
Podczas dwóch minut
musiało wydarzyć się wszystko,

1389
01:17:29,144 --> 01:17:30,520
co pani opisywała.

1390
01:17:30,604 --> 01:17:34,358
Walenie do drzwi,
groźby zabójstwa i tak dalej.

1391
01:17:34,858 --> 01:17:39,363
Dwie minuty, w czasie których
zjawiła się pod drzwiami

1392
01:17:39,446 --> 01:17:42,491
i zrobiła to wszystko,
a następnie nacisnęła pani spust,

1393
01:17:42,991 --> 01:17:45,827
znalazła telefon i zadzwoniła na policję.

1394
01:17:45,911 --> 01:17:48,455
Dlatego próbuję…

1395
01:17:48,538 --> 01:17:50,374
Mnie wydawało się, że to tyle trwa.

1396
01:17:50,457 --> 01:17:52,292
Tak myślałam.

1397
01:17:52,376 --> 01:17:54,836
Ustaliliśmy zatem, że to nieprawda,

1398
01:17:54,920 --> 01:17:57,673
że tak nie było,
tylko się pani tak wydawało.

1399
01:17:57,756 --> 01:17:58,715
Tak to czułam.

1400
01:17:58,799 --> 01:18:00,467
Mówiła pani też…

1401
01:18:00,550 --> 01:18:03,095
że wtedy powiedziała, że panią zabije.

1402
01:18:03,178 --> 01:18:06,848
Czy to możliwe, że nie powiedziała tego,
że pani to usłyszała

1403
01:18:06,932 --> 01:18:10,686
albo uwierzyła w to, tak jak wierzyła,
że minęło dziesięć minut?

1404
01:18:10,769 --> 01:18:13,605
Myślałam, że powiedziała: „Zabiję cię”.

1405
01:18:13,689 --> 01:18:17,401
Jest pani tą Susan, która sprawdzała
prawo „stand your ground”

1406
01:18:17,484 --> 01:18:20,737
i to wszystko planowała?

1407
01:18:20,821 --> 01:18:23,740
Jest tu całe spektrum. Czy to ta Susan?

1408
01:18:23,824 --> 01:18:27,828
Może to też być Susan, która mówiła:

1409
01:18:27,911 --> 01:18:33,917
„Mam w domu broń.
Boję się. Ktoś puka do drzwi”.

1410
01:18:34,000 --> 01:18:39,297
„Niech sobie pójdzie. Ja tylko…
Wzięłam broń i przypadkiem strzeliłam”.

1411
01:18:39,381 --> 01:18:41,299
Jest gdzieś taka Susan.

1412
01:18:41,383 --> 01:18:44,845
Znalazła pani złoty środek
i próbuje pani to tłumaczyć,

1413
01:18:44,928 --> 01:18:47,055
ale to w ogóle nie ma sensu.

1414
01:18:47,139 --> 01:18:49,182
To pani szansa

1415
01:18:49,266 --> 01:18:51,768
na powiedzenie nam czegoś,
co miałoby sens.

1416
01:18:51,852 --> 01:18:54,938
Nie będę miał pani tego za złe.
Nie będę zły.

1417
01:18:55,021 --> 01:19:00,861
Ale co się wydarzyło,
kiedy AJ zjawiła się tego wieczoru?

1418
01:19:00,944 --> 01:19:01,945
Co się wydarzyło?

1419
01:19:02,028 --> 01:19:04,698
Proszę opowiedzieć o chwili,
gdy trzymała pani broń.

1420
01:19:04,781 --> 01:19:06,283
Co pani wtedy myślała?

1421
01:19:06,366 --> 01:19:08,118
Chciałam tylko, żeby odeszła.

1422
01:19:08,201 --> 01:19:11,621
Czułam, że przejdzie przez te drzwi
i mnie zabije.

1423
01:19:11,705 --> 01:19:13,540
Przykro mi, ale tak to czułam.

1424
01:19:13,623 --> 01:19:15,959
Czułam, że przyjdzie i mnie zabije.

1425
01:19:16,042 --> 01:19:17,085
Dobrze.

1426
01:19:17,169 --> 01:19:19,463
Potwornie się bałam.

1427
01:19:19,546 --> 01:19:22,215
- Żałowała pani tego, co się stało?
- Chryste, tak.

1428
01:19:22,299 --> 01:19:25,260
Mówiła pani,
że wchodziła dziś na Facebooka.

1429
01:19:27,095 --> 01:19:30,807
Na jakimś etapie może pani zobaczyć
doniesienia medialne,

1430
01:19:30,891 --> 01:19:33,310
dotyczące tej sprawy i tej historii.

1431
01:19:33,393 --> 01:19:35,353
Jakiego typu rzeczy pani widziała?

1432
01:19:35,437 --> 01:19:37,105
Rzuciłam w dziecko tabletem.

1433
01:19:37,189 --> 01:19:40,400
Mówiłam różne rzeczy,
których nie powiedziałam.

1434
01:19:41,193 --> 01:19:45,363
A ja widziałem czwórkę dzieci,
które nie mają już matki.

1435
01:19:47,324 --> 01:19:48,158
I…

1436
01:19:49,743 --> 01:19:52,496
Nie lekceważę tego, jak panią traktowano.

1437
01:19:53,830 --> 01:19:56,750
Ale to są jednak dzieci, prawda?

1438
01:19:57,542 --> 01:20:00,045
A teraz nie mają w domu matki.

1439
01:20:01,963 --> 01:20:05,091
I chyba pani wie,
że to, co zrobiła, było złe.

1440
01:20:06,343 --> 01:20:07,803
Myślę, że pani wie,

1441
01:20:09,012 --> 01:20:11,640
że funkcjonariusze byli już w drodze.

1442
01:20:13,600 --> 01:20:16,436
Zdarzało się,
że dzwoniłam i nie przyjeżdżali.

1443
01:20:16,520 --> 01:20:18,939
Rozumiem. Minęły dwie minuty. Więc…

1444
01:20:19,022 --> 01:20:21,525
Dla mnie to było dużo więcej.

1445
01:20:21,608 --> 01:20:23,109
W mojej głowie to było…

1446
01:20:23,193 --> 01:20:27,781
Ale czas istnieje
tylko w jednej rzeczywistości.

1447
01:20:27,864 --> 01:20:31,493
Rozumiem, że różni ludzie
mogą różnie postrzegać czas.

1448
01:20:31,576 --> 01:20:34,871
Ale w rzeczywistości
dopiero się pani rozłączyła.

1449
01:20:36,206 --> 01:20:39,125
W ciągu dwóch minut
strzeliła pani przez te drzwi.

1450
01:20:39,209 --> 01:20:45,131
Moim zdaniem nie da się tego uzasadnić.
Zdaniem detektywa Pindera chyba też nie.

1451
01:20:45,215 --> 01:20:46,383
Nie pojmuję tego.

1452
01:20:46,466 --> 01:20:49,553
Podobnie sądzą inni,
z którymi omawialiśmy tę sprawę,

1453
01:20:49,636 --> 01:20:52,472
prokurator stanowy,
nasz radca prawny i inni.

1454
01:20:52,556 --> 01:20:53,974
Więc…

1455
01:20:56,518 --> 01:20:58,562
Omówiliśmy to z władzami stanowymi

1456
01:20:58,645 --> 01:21:05,068
i zgadzają się co do oskarżenia pani
o nieumyślne spowodowanie śmierci.

1457
01:21:05,151 --> 01:21:06,444
- Dobrze?
- Dobrze.

1458
01:21:07,153 --> 01:21:10,657
Nie wiem, co powiedzieć.
Bałam się o swoje życie.

1459
01:21:10,740 --> 01:21:13,994
Przysięgam, bałam się,
że ona wejdzie przez te drzwi.

1460
01:21:14,077 --> 01:21:15,954
Przepraszam. Tak to czułam.

1461
01:21:16,454 --> 01:21:18,456
Nie mogę zmienić tego, co czułam.

1462
01:21:19,291 --> 01:21:23,461
Czułam przerażenie.
Przysięgam, cała się trzęsłam.

1463
01:21:25,213 --> 01:21:27,340
Chcę zapytać o jeszcze jedną sprawę.

1464
01:21:27,424 --> 01:21:31,720
Na pewnym etapie poinformowałem panią,

1465
01:21:31,803 --> 01:21:35,682
co stało się z AJ po tym strzale,

1466
01:21:35,765 --> 01:21:39,394
o tym, że zmarła
i że osierociła czwórkę dzieci…

1467
01:21:41,354 --> 01:21:46,151
Śledziłem wywiady,
które z nimi przeprowadzano,

1468
01:21:46,234 --> 01:21:48,653
emocje, których te dzieci doświadczały.

1469
01:21:48,737 --> 01:21:52,282
Pani podzielała niektóre z tych emocji

1470
01:21:52,365 --> 01:21:54,451
podczas części naszych rozmów.

1471
01:21:54,534 --> 01:21:58,371
Oczywiście nie mogę
pozwolić pani z nimi porozmawiać,

1472
01:21:58,872 --> 01:22:02,375
ani czegokolwiek im przekazać
twarzą w twarz.

1473
01:22:02,459 --> 01:22:03,293
Ale chciałbym…

1474
01:22:03,376 --> 01:22:08,340
Ale może pani napisać do nich list
albo coś w tym rodzaju,

1475
01:22:09,716 --> 01:22:12,552
żeby opisać to, co pani czuje.

1476
01:22:12,636 --> 01:22:15,931
Nie musi pani.
Po prostu zostawimy notatnik i długopis.

1477
01:22:16,014 --> 01:22:20,101
Musimy załatwić trochę formalności,
więc na razie wyjdziemy,

1478
01:22:20,185 --> 01:22:22,145
porozmawiamy też z naszym szefem.

1479
01:22:24,147 --> 01:22:25,649
Po prostu…

1480
01:22:25,732 --> 01:22:29,235
Proponuję to każdemu,
kto nie może porozmawiać na żywo,

1481
01:22:29,319 --> 01:22:30,737
tak po prostu robimy.

1482
01:22:30,820 --> 01:22:31,655
Rozumiem.

1483
01:22:32,572 --> 01:22:34,240
Gdyby pani miała ochotę…

1484
01:22:34,324 --> 01:22:37,243
Zajmiemy się papierową robotą,
tak jak mówił.

1485
01:22:37,327 --> 01:22:38,995
Tak to chwilowo wygląda.

1486
01:22:39,079 --> 01:22:42,332
Na tym stoimy. Porozmawiamy za chwilę.

1487
01:22:42,415 --> 01:22:46,336
Gdyby chciała im pani coś napisać,
wszystko jest tutaj.

1488
01:24:14,466 --> 01:24:16,051
Dobrze, Susan.

1489
01:24:16,134 --> 01:24:18,845
Dobrze, pójdzie pani
z tym funkcjonariuszem.

1490
01:24:19,679 --> 01:24:21,431
- Nie.
- Słucham?

1491
01:24:21,514 --> 01:24:22,515
- Nie.
- Jak to?

1492
01:24:22,599 --> 01:24:23,475
Nie mogę.

1493
01:24:23,558 --> 01:24:25,894
- Co się stało?
- Nie mogę.

1494
01:24:25,977 --> 01:24:27,562
Przepraszam. Nie dam rady.

1495
01:24:31,149 --> 01:24:34,194
Niestety, jesteśmy na etapie,

1496
01:24:34,277 --> 01:24:37,155
w którym tak właśnie musi być.

1497
01:24:38,406 --> 01:24:41,201
To nie jest wyrok skazujący.

1498
01:24:41,284 --> 01:24:42,952
Postawią pani zarzuty

1499
01:24:43,036 --> 01:24:44,996
i będzie pani miała okazję

1500
01:24:45,497 --> 01:24:48,458
przedstawić swoją wersję zdarzeń w sądzie.

1501
01:24:50,418 --> 01:24:52,337
Pójdzie pani z tym zastępcą.

1502
01:24:52,420 --> 01:24:54,005
- Nie.
- Zarejestrujemy panią.

1503
01:24:54,089 --> 01:24:56,174
- Nie.
- Zdejmiemy odciski palców.

1504
01:24:56,257 --> 01:24:57,092
Nie.

1505
01:24:57,175 --> 01:24:59,052
Zrobią pani zdjęcia,

1506
01:24:59,135 --> 01:25:02,138
a rano zostanie pani
postawiona w stan oskarżenia.

1507
01:25:03,681 --> 01:25:05,391
Nigdzie nie idę. Przepraszam.

1508
01:25:06,184 --> 01:25:08,978
Jest tam telefon.
Będzie pani mogła zadzwonić.

1509
01:25:09,062 --> 01:25:10,897
- Przy rejestracji.
- Nie idę.

1510
01:25:10,980 --> 01:25:11,898
Ale…

1511
01:25:12,690 --> 01:25:15,819
Susan… Idziemy.

1512
01:25:15,902 --> 01:25:19,072
Nie zmienimy tego. Jest pani aresztowana.

1513
01:25:19,155 --> 01:25:21,825
Możemy chyba założyć jej kajdanki.

1514
01:25:21,908 --> 01:25:23,910
- Załóżmy kajdanki.
- Proszę wstać.

1515
01:25:23,993 --> 01:25:24,994
- Nie.
- Proszę wstać.

1516
01:25:25,078 --> 01:25:26,121
Nie dotykaj mnie.

1517
01:25:26,204 --> 01:25:28,748
- Proszę wstać.
- Przepraszam. Nie mogę.

1518
01:25:28,832 --> 01:25:32,168
Możemy to zrobić na dwa sposoby.
Łatwiejszy lub bardzo trudny.

1519
01:25:32,252 --> 01:25:34,796
- Przepraszam. Nie mogę.
- Nie chcemy tego utrudniać.

1520
01:25:34,879 --> 01:25:37,549
Proszę postawić się na naszym miejscu.
Nie ma wyboru.

1521
01:25:37,632 --> 01:25:41,177
- I tak pani tam trafi.
- Przepraszam. Nie dam rady.

1522
01:25:42,053 --> 01:25:47,100
Rozumie pani, że z punktu widzenia tego,
co nam pani opowiedziała,

1523
01:25:47,183 --> 01:25:54,107
stawianie oporu
przedstawia panią w złym świetle?

1524
01:25:54,190 --> 01:25:57,277
- Rozumiem pani opór.
- Nie mogę. Źle się czuję.

1525
01:25:57,360 --> 01:25:59,445
Mają tam personel medyczny.

1526
01:25:59,529 --> 01:26:01,281
Jest tam pielęgniarka.

1527
01:26:01,364 --> 01:26:05,535
Poda im pani leki na receptę,
które pani przyjmuje i w ogóle.

1528
01:26:05,618 --> 01:26:08,663
Zadbają o to,
by otrzymała pani niezbędną opiekę.

1529
01:26:09,164 --> 01:26:10,540
Idziemy tam, dobrze?

1530
01:26:10,623 --> 01:26:12,584
- Pójdziemy tam i…
- Nie mogę.

1531
01:26:12,667 --> 01:26:14,752
- No cóż…
- Susan, proszę wstać.

1532
01:26:14,836 --> 01:26:17,130
- Nie mamy czasu na debaty.
- Nie mogę.

1533
01:26:17,213 --> 01:26:19,757
Ale rozumie pani, że jest aresztowana

1534
01:26:19,841 --> 01:26:22,135
i że tak czy inaczej trafi do aresztu?

1535
01:26:22,218 --> 01:26:23,803
- Mam to gdzieś.
- Susan.

1536
01:26:23,887 --> 01:26:25,972
Nie dam rady. Przepraszam.

1537
01:26:26,639 --> 01:26:30,768
To, co pani teraz mówi i robi,
jest nierozsądne.

1538
01:26:30,852 --> 01:26:33,313
Wiem, że to nierozsądne, ale nie mogę.

1539
01:26:33,396 --> 01:26:37,817
Mówi pani, że wie, że to nierozsądne.
To dla mnie nie ma sensu.

1540
01:26:37,901 --> 01:26:39,444
Rozumiem. Ale nie mogę.

1541
01:26:39,527 --> 01:26:40,361
Przepraszam.

1542
01:26:40,445 --> 01:26:42,447
Jesteśmy w tej sytuacji,

1543
01:26:42,530 --> 01:26:46,201
bo decyzje, które pani podejmuje,
nie są racjonalne.

1544
01:26:46,284 --> 01:26:48,786
Tak jak to, czego doświadczamy teraz.

1545
01:26:48,870 --> 01:26:50,872
Przepraszam. Po prostu nie mogę.

1546
01:26:50,955 --> 01:26:55,210
Na tym krześle siedzieli ludzie,
którzy robili różne rzeczy.

1547
01:26:55,293 --> 01:26:58,796
Wstawali i szli samodzielnie.
A robili bardzo złe rzeczy.

1548
01:26:58,880 --> 01:27:00,965
Nie jest pani jedyną osobą, ale…

1549
01:27:01,049 --> 01:27:03,384
- Czuję się okropnie. Nie mogę.
- Okej.

1550
01:27:03,468 --> 01:27:06,804
Pójdziemy do aresztu.
Nie da się tego zmienić.

1551
01:27:06,888 --> 01:27:09,849
- Ani powstrzymać.
- Mam to gdzieś. Zabijcie mnie.

1552
01:27:10,350 --> 01:27:11,809
Nikogo nie zabijemy.

1553
01:27:11,893 --> 01:27:15,104
Zabierzemy panią do aresztu.

1554
01:27:15,188 --> 01:27:17,649
Wolelibyśmy, żeby poszła pani sama.

1555
01:27:17,732 --> 01:27:20,485
Byłoby lepiej dla wszystkich,
gdybyśmy tam poszli.

1556
01:27:20,568 --> 01:27:22,528
- Czy może pani wstać?
- Nie.

1557
01:27:22,612 --> 01:27:24,989
Zamierza pani przesiedzieć tu całą noc?

1558
01:27:25,073 --> 01:27:27,992
Nie wiem, co zrobię. Pewnie umrę na zawał.

1559
01:27:28,576 --> 01:27:31,663
Mają personel medyczny.
Chcemy tam panią zabrać.

1560
01:27:31,746 --> 01:27:35,833
Im szybciej tam dotrzemy,
tym szybciej ktoś się panią zajmie.

1561
01:27:35,917 --> 01:27:38,378
- Nie dam rady.
- Tak się właśnie stanie.

1562
01:27:38,461 --> 01:27:39,796
Założymy kajdanki,

1563
01:27:39,879 --> 01:27:43,758
a jeśli będzie trzeba,
zaprowadzimy tam panią siłą,

1564
01:27:43,841 --> 01:27:46,803
bo mamy obowiązek zabrać panią do aresztu.

1565
01:27:46,886 --> 01:27:48,680
- Dziękuję.
- Przepraszam, ja…

1566
01:27:48,763 --> 01:27:51,683
- Rozumiem to.
- Ręce za plecy, proszę.

1567
01:27:59,524 --> 01:28:00,525
Dziękuję, Susan.

1568
01:28:00,608 --> 01:28:03,278
Nie zrobiłam tego celowo.
To nie było celowe.

1569
01:28:03,361 --> 01:28:06,155
Nie zaplanowałam tego.
Nic takiego nie zrobiłam.

1570
01:28:06,239 --> 01:28:07,657
To niedorzeczne.

1571
01:28:16,374 --> 01:28:18,084
Pójdziemy tędy.

1572
01:29:18,144 --> 01:29:23,191
„Bardzo współczuję wam straty.
Nie chciałam zabić waszej matki.

1573
01:29:23,274 --> 01:29:28,029
Byłam przerażona, bałam się,
że wasza matka mnie zabije.

1574
01:29:28,112 --> 01:29:29,864
Strzeliłam…

1575
01:29:31,407 --> 01:29:34,035
ze strachu”.

1576
01:29:51,636 --> 01:29:53,304
Mówi szeryf Woods.

1577
01:29:53,388 --> 01:29:55,473
Nie rozmawiałem z wami bezpośrednio,

1578
01:29:55,556 --> 01:29:58,643
ale złożyłem wam obietnicę
i dzwonię, by przekazać,

1579
01:29:58,726 --> 01:30:02,814
że aresztowaliśmy kobietę,
która oddała strzał.

1580
01:30:02,897 --> 01:30:04,148
Przebywa w areszcie.

1581
01:30:05,358 --> 01:30:07,151
Jestem matką Ajike.

1582
01:30:08,611 --> 01:30:12,323
Możecie na nią spojrzeć
i powiedzieć, że nie miała zbyt wiele.

1583
01:30:13,950 --> 01:30:15,243
Ale miała wszystko.

1584
01:30:16,953 --> 01:30:18,204
Miała miłość.

1585
01:30:19,539 --> 01:30:21,416
Miała współczucie.

1586
01:30:24,085 --> 01:30:28,214
Miała czworo ślicznych dzieci.

1587
01:30:29,090 --> 01:30:31,634
- Nie dorastajcie w poczuciu winy.
- Tak!

1588
01:30:32,135 --> 01:30:34,679
Nie mówcie: „Mama by żyła, gdyby nie ja”.

1589
01:30:34,762 --> 01:30:38,474
Mama postanowiła się za wami wstawić.

1590
01:30:38,558 --> 01:30:42,645
Wiedziała, że jeśli pozwoli,
by ludzie was poniżali

1591
01:30:42,728 --> 01:30:44,647
i nie stanie w waszej obronie,

1592
01:30:45,356 --> 01:30:48,901
będziecie dorastali w poczuciu,

1593
01:30:48,985 --> 01:30:52,113
że jesteście kimś, kogo można poniżać.

1594
01:30:52,196 --> 01:30:54,991
Wybrała was ponad siebie.

1595
01:30:56,617 --> 01:30:58,453
Tak postępują matki.

1596
01:31:00,621 --> 01:31:06,377
Chcę, żebyście żyli i stali się
tym wszystkim, co sobie wymarzyła.

1597
01:31:16,179 --> 01:31:17,305
Tamtej nocy…

1598
01:31:18,347 --> 01:31:19,515
kiedy to się stało,

1599
01:31:20,183 --> 01:31:22,935
zasnąłem w samochodzie cioci.

1600
01:31:25,104 --> 01:31:29,275
Kiedy śniłem, ukazała mi się jako anioł.

1601
01:31:36,115 --> 01:31:40,161
PRAWO „STAND YOUR GROUND” WIĄŻE SIĘ
ZE WZROSTEM LICZBY ZABÓJSTW O 8-11%.

1602
01:31:40,244 --> 01:31:44,373
OZNACZA TO OKOŁO
700 DODATKOWYCH ZGONÓW ROCZNIE.

1603
01:31:44,457 --> 01:31:47,335
BADANIA WSKAZUJĄ
NA OGROMNE NIERÓWNOŚCI RASOWE.

1604
01:31:47,418 --> 01:31:51,964
BIALI AMERYKANIE MAJĄ DUŻO WIĘKSZE SZANSE
NA UZNANIE ICH CZYNU ZA OBRONĘ KONIECZNĄ,

1605
01:31:52,048 --> 01:31:55,009
ZWŁASZCZA, GDY ZABIJAJĄ CZARNYCH.

1606
01:31:55,259 --> 01:31:56,302
Ławnicy,

1607
01:31:56,385 --> 01:32:00,389
zostaliście wybrani i zaprzysiężeni
jako członkowie ławy przysięgłych

1608
01:32:00,473 --> 01:32:03,893
w sprawie „Stan Floryda
kontra Susan Louise Lorincz”.

1609
01:32:03,976 --> 01:32:07,939
Susan Lorincz jest oskarżona
o nieumyślne spowodowanie śmierci.

1610
01:32:21,744 --> 01:32:25,498
Widziała pani, jak mama Isaaka
i Izzy’ego naciska klamkę?

1611
01:32:25,581 --> 01:32:26,582
Nie.

1612
01:32:26,666 --> 01:32:29,544
Słyszała pani,
jak mama Isaaka i Izzy’ego mówi:

1613
01:32:29,627 --> 01:32:31,337
„Zabiję cię”?

1614
01:32:31,921 --> 01:32:33,005
Nie.

1615
01:32:33,089 --> 01:32:39,178
Czy w jakimkolwiek momencie słyszał pan,
jak mama Isaaka i Izzy’ego mówi:

1616
01:32:39,262 --> 01:32:40,680
„Zabiję cię”?

1617
01:32:40,763 --> 01:32:41,681
Nie.

1618
01:32:42,848 --> 01:32:45,393
Zdarzały się już
w tej okolicy strzelaniny?

1619
01:32:45,476 --> 01:32:47,186
- Sprzeciw. Brak związku.
- Tak.

1620
01:32:47,270 --> 01:32:48,271
Podtrzymuję.

1621
01:32:49,146 --> 01:32:51,941
To plastikowy znak, nie tektura.

1622
01:32:52,024 --> 01:32:55,069
Kupuje się je w sklepie,
z metalowymi słupkami.

1623
01:32:55,152 --> 01:32:55,987
Dobrze.

1624
01:32:56,070 --> 01:32:57,029
TEREN PRYWATNY

1625
01:32:57,113 --> 01:32:58,990
Pani Owens mówiła panu,

1626
01:32:59,073 --> 01:33:01,117
że powiedziała Susan Lorincz:

1627
01:33:01,909 --> 01:33:05,496
„Następnym razem, zamiast do dzieci,
masz przyjść do mnie”.

1628
01:33:05,997 --> 01:33:07,123
- Tak?
- Zgadza się.

1629
01:33:07,790 --> 01:33:10,459
Czy kiedykolwiek mówił pan tym dzieciom,

1630
01:33:10,543 --> 01:33:12,211
że nie wolno im tego robić?

1631
01:33:12,295 --> 01:33:13,129
Nie.

1632
01:33:13,212 --> 01:33:15,464
A dlaczego nie mógł pan tego zrobić?

1633
01:33:15,548 --> 01:33:17,550
- To nie moja posesja.
- Dobrze.

1634
01:33:18,342 --> 01:33:19,677
Zdjęcie 12, etap pierwszy.

1635
01:33:19,760 --> 01:33:22,096
- To zbliżenie tych wrotek?
- Tak.

1636
01:33:33,149 --> 01:33:37,194
Nie wiem, gdzie ona jest. Jestem w domu.
Nie otworzyłam jej drzwi.

1637
01:33:39,280 --> 01:33:43,326
Gdy przybyłem na miejsce,
panował kompletny chaos.

1638
01:33:43,409 --> 01:33:45,953
Ofiara leżała na ziemi,

1639
01:33:46,037 --> 01:33:48,623
kilka osób mówiło, że została postrzelona.

1640
01:33:48,706 --> 01:33:49,665
Sprawdzała pani,

1641
01:33:49,749 --> 01:33:53,669
czy uszkodzono zewnętrzną stronę drzwi,
poza dziurą po kuli?

1642
01:33:53,753 --> 01:33:55,755
Nie zauważyłam niczego istotnego.

1643
01:33:55,838 --> 01:33:58,591
Znalazła pani coś istotnego w koszu,

1644
01:33:58,674 --> 01:34:00,301
pod znacznikiem numer trzy?

1645
01:34:00,384 --> 01:34:02,386
Były tam dwie sztuki broni palnej.

1646
01:34:03,512 --> 01:34:04,930
To jest ta broń.

1647
01:34:08,476 --> 01:34:11,812
Jeśli dowody wskazują na coś innego,
niż pani zeznaje,

1648
01:34:11,896 --> 01:34:13,648
nie wygląda to dobrze.

1649
01:34:14,649 --> 01:34:17,985
Czy groził jej pan
lub zmuszał ją pan do rozmowy

1650
01:34:18,069 --> 01:34:19,570
za drugim razem, 6 czerwca?

1651
01:34:19,654 --> 01:34:20,571
Nie.

1652
01:34:20,655 --> 01:34:25,242
Dwie minuty
po pierwszej rozmowie z centralą.

1653
01:34:25,326 --> 01:34:27,703
Podczas dwóch minut
musiało wydarzyć się wszystko,

1654
01:34:27,787 --> 01:34:30,247
co pani opisywała.

1655
01:34:31,415 --> 01:34:35,878
Ta sprawa wymaga, by ławnicy
odpowiedzieli sobie na jedno pytanie.

1656
01:34:36,879 --> 01:34:39,340
Czy racjonalne było oddanie strzału

1657
01:34:39,423 --> 01:34:44,470
przez zamknięte,
zaryglowane metalowe drzwi,

1658
01:34:44,553 --> 01:34:47,473
do kogoś, kto walił w nie
i krzyczał z drugiej strony?

1659
01:34:48,057 --> 01:34:49,600
To najważniejsze pytanie.

1660
01:34:49,684 --> 01:34:50,976
SAMOOBRONA
CIĘŻAR DOWODU

1661
01:34:51,060 --> 01:34:56,065
Jeśli jesteście na tym wykresie
gdziekolwiek poza czerwoną częścią,

1662
01:34:56,148 --> 01:34:58,859
musicie uznać Susan Lorincz za niewinną.

1663
01:35:01,529 --> 01:35:04,198
Urzędniczka odczyta werdykt.

1664
01:35:08,327 --> 01:35:09,662
Pierwszy zarzut.

1665
01:35:09,745 --> 01:35:13,833
W odniesieniu do zarzutu pierwszego,
uznajemy oskarżoną

1666
01:35:13,916 --> 01:35:16,210
za winną nieumyślnego
spowodowania śmierci.

1667
01:35:16,293 --> 01:35:18,671
Czy stan dowiódł ponad wszelką wątpliwość,

1668
01:35:18,754 --> 01:35:23,300
że podczas tych zdarzeń
oskarżona osobiście użyła broni?

1669
01:35:23,384 --> 01:35:27,763
Twierdzimy zgodnie, że tak.
Z datą 16 sierpnia 2024 roku

1670
01:35:28,681 --> 01:35:33,728
Przysięgli uznali panią winną
nieumyślnego spowodowania śmierci.

1671
01:35:33,811 --> 01:35:37,606
Pozostanie pani w areszcie
hrabstwa Marion, bez kaucji.

1672
01:35:38,357 --> 01:35:41,569
- Dziękuję. Powodzenia.
- Dziękuję. Jesteśmy zwolnieni?

1673
01:35:41,652 --> 01:35:43,028
- Tak.
- Dziękuję.

1674
01:35:48,909 --> 01:35:50,911
Dzięki Bogu. Jezu!

1675
01:35:56,792 --> 01:36:02,256
25 LISTOPADA 2024 ROKU SUSAN LORINCZ
ZOSTAŁA SKAZANA NA 25 LAT WIĘZIENIA

1676
01:36:02,339 --> 01:36:06,218
ZA ZABICIE AJIKE OWENS.

1677
01:36:06,302 --> 01:36:11,974
SĘDZIA ORZEKŁ, ŻE JEGO ZDANIEM,
ODDAJĄC STRZAŁ, KIEROWAŁA SIĘ

1678
01:36:12,057 --> 01:36:13,851
RACZEJ GNIEWEM NIŻ STRACHEM.

1679
01:36:17,188 --> 01:36:24,153
FILM DEDYKOWANY DZIEDZICTWU AJIKE OWENS:
ISAAKOWI, ISRAELOWI, AFRICE I TITUSOWI

1680
01:36:28,324 --> 01:36:33,329
Napisy: Maria Zawadzka-Strączek



