1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

3
00:00:45,625 --> 00:00:51,791
ZIĘĆ

4
00:01:10,791 --> 00:01:12,458
No to…

5
00:01:17,208 --> 00:01:19,250
Na koniec powiem tylko, że…

6
00:01:22,000 --> 00:01:24,000
Mieliśmy umowę.

7
00:01:27,125 --> 00:01:29,333
OCOTE, MEKSYK

8
00:01:31,750 --> 00:01:34,625
Czego się spodziewałeś, do cholery?

9
00:01:39,916 --> 00:01:40,875
Widzisz?

10
00:01:42,625 --> 00:01:44,000
Ostrzegałem cię.

11
00:01:45,208 --> 00:01:47,375
Wiele razy, stary.

12
00:01:48,000 --> 00:01:51,083
Mogłeś pomyśleć dwa razy, durniu.

13
00:01:53,458 --> 00:01:55,375
Przepraszam! Spokojnie!

14
00:01:55,458 --> 00:01:56,875
Broń sama wypaliła!

15
00:02:04,041 --> 00:02:05,916
Kurwa mać.

16
00:02:08,333 --> 00:02:10,333
Otoczyć okolicę!

17
00:02:25,375 --> 00:02:26,666
Wszystko gra.

18
00:02:26,750 --> 00:02:29,375
Odwieźcie pana prokuratora.

19
00:02:29,458 --> 00:02:32,708
Musi się wykąpać
przed konferencją prasową.

20
00:02:32,791 --> 00:02:33,791
Tak jest.

21
00:02:34,791 --> 00:02:35,875
Czyli…

22
00:02:37,875 --> 00:02:39,083
wszystko gra?

23
00:02:39,166 --> 00:02:40,875
Bez obaw.

24
00:02:40,958 --> 00:02:43,541
Mamy umowę, pamiętasz?

25
00:02:48,333 --> 00:02:49,500
Umowa?

26
00:02:51,375 --> 00:02:54,625
Co? To jakiś żart?

27
00:02:54,708 --> 00:02:57,083
Żaden żart.

28
00:02:57,750 --> 00:02:59,125
I chcesz tylko jedną?

29
00:03:00,208 --> 00:03:02,625
Tak, ecstasy.

30
00:03:03,166 --> 00:03:04,541
Mam…

31
00:03:06,583 --> 00:03:07,583
cztery dolary.

32
00:03:08,958 --> 00:03:12,916
Myślisz, że sprzedaję tabletki na sztuki?

33
00:03:13,583 --> 00:03:14,958
Za cztery dolce?

34
00:03:16,208 --> 00:03:18,916
To nie dla mnie.
To ma być prezent urodzinowy.

35
00:03:19,000 --> 00:03:23,333
- Dla fajnej dziewczyny z Loma Encinos.
- Z Loma Encinos?

36
00:03:24,083 --> 00:03:25,000
Kurde!

37
00:03:26,458 --> 00:03:28,041
Idziecie na imprezę?

38
00:03:29,125 --> 00:03:30,583
No to kumam!

39
00:03:32,250 --> 00:03:35,666
Masz. Meta i speed po piątkę.
Dycha za ecstasy.

40
00:03:35,750 --> 00:03:39,041
I 60 dolców za gram koki, ziomuś.

41
00:03:39,541 --> 00:03:44,083
Za wszystko dostaniesz
przynajmniej dwa kafle.

42
00:03:44,166 --> 00:03:49,916
Znajdź mnie w poniedziałek rano
i przynieś mi tysiąc dolców.

43
00:03:51,000 --> 00:03:53,791
Resztę zatrzymaj. Umowa?

44
00:04:00,000 --> 00:04:01,083
Mama woła…

45
00:04:01,166 --> 00:04:03,291
Ohyda! Wiem, co robiłeś!

46
00:04:03,375 --> 00:04:05,750
Nic nie robiłem! Puka się!

47
00:04:05,833 --> 00:04:08,625
Pukałam! Mama woła na lunch.

48
00:04:08,708 --> 00:04:10,708
Nie wierzę, że cię zaprosiła.

49
00:04:10,791 --> 00:04:13,375
To najwredniejsza dziewczyna w szkole.

50
00:04:13,458 --> 00:04:16,250
Nie wiem, o kim mowa.

51
00:04:16,875 --> 00:04:18,333
Co to za dziewczyna?

52
00:04:18,416 --> 00:04:20,500
Chodzimy razem na chemię.

53
00:04:20,583 --> 00:04:22,083
Zgoda, możesz iść.

54
00:04:22,833 --> 00:04:26,083
Ale jeśli znów wpakujesz się w kłopoty,

55
00:04:27,250 --> 00:04:28,541
wiesz, jak będzie.

56
00:04:28,625 --> 00:04:31,791
Zamieszkasz w Ocote z wujem Mateo.

57
00:05:07,750 --> 00:05:10,333
Cześć! To ty.

58
00:05:10,416 --> 00:05:12,791
Tak. Byłem w okolicy.

59
00:05:12,875 --> 00:05:15,708
Pomyślałem, że podrzucę ci prezent.

60
00:05:15,791 --> 00:05:16,708
Prezent?

61
00:05:16,791 --> 00:05:20,416
- Tak. Mam dla ciebie…
- Co tam masz, kowboju?

62
00:05:20,500 --> 00:05:23,583
Co tylko chcecie. Ludy, ecstasy.

63
00:05:24,375 --> 00:05:26,791
Ecstasy jest po piątkę…

64
00:05:26,875 --> 00:05:29,250
- Tylko…
- Co to?

65
00:05:29,333 --> 00:05:30,833
Mam też kokę.

66
00:05:30,916 --> 00:05:34,375
- Porcje po pół grama.
- Boże!

67
00:05:34,458 --> 00:05:37,083
- Super!
- Po 20 dolarów.

68
00:05:37,166 --> 00:05:40,208
Idziemy do łazienki? Super, kocham cię!

69
00:05:41,333 --> 00:05:43,541
Jasne! Żaden problem.

70
00:05:45,208 --> 00:05:47,666
Natalia! Co do tych cen…

71
00:06:06,958 --> 00:06:08,250
Cóż, synu.

72
00:06:08,333 --> 00:06:12,083
Niestety nie miałeś ojca,
ale może nie jest za późno.

73
00:06:12,166 --> 00:06:15,750
W końcu zobaczysz,
co to znaczy dyscyplina.

74
00:06:19,250 --> 00:06:22,083
Bądź miły dla wuja. To dobry człowiek.

75
00:06:54,958 --> 00:06:59,000
Odjeżdżamy!

76
00:07:11,875 --> 00:07:16,083
DWORZEC AUTOBUSOWY W OCOTE

77
00:07:27,000 --> 00:07:28,250
Wuj Mateo?

78
00:07:37,166 --> 00:07:38,208
W końcu!

79
00:07:39,083 --> 00:07:41,041
Matka dała ci coś dla mnie.

80
00:07:48,833 --> 00:07:49,750
Chodźmy.

81
00:08:04,791 --> 00:08:06,833
Oto on! Idol Chui!

82
00:08:06,916 --> 00:08:08,875
Mistrz z Monterrey, Nuevo León.

83
00:08:08,958 --> 00:08:10,875
Najszybszy w lucha libre.

84
00:08:10,958 --> 00:08:16,833
Naprzeciw niego
Furia Fronteriza z Tijuany.

85
00:08:16,916 --> 00:08:18,958
Pokazuje, co potrafi.

86
00:08:19,041 --> 00:08:22,000
Ależ ruch! Co za popis umiejętności!

87
00:08:22,083 --> 00:08:23,458
Syn wiatru,

88
00:08:23,541 --> 00:08:25,958
człowiek z Imperium Wschodzącego Słońca…

89
00:08:26,041 --> 00:08:28,541
Pokój masz na górze. Uprzątnąłem go.

90
00:08:29,833 --> 00:08:31,291
Chcesz piwo?

91
00:08:32,708 --> 00:08:33,625
Masz.

92
00:08:34,333 --> 00:08:35,416
Dzięki.

93
00:08:35,500 --> 00:08:39,291
Fani skandują: „Bestia!”.

94
00:08:39,375 --> 00:08:42,458
Nowy idol lucha libre.

95
00:08:42,541 --> 00:08:45,333
Przejdzie do historii tego sportu.

96
00:08:45,416 --> 00:08:47,875
W pełni zasłużenie.

97
00:08:47,958 --> 00:08:50,666
Ależ zakończył jego rządy!

98
00:08:50,750 --> 00:08:52,000
Powalił rywala.

99
00:08:52,083 --> 00:08:55,375
Ten próbuje walczyć. Podnosi go i…

100
00:08:55,458 --> 00:08:59,583
Ciska nim o ziemię! Dwie sekundy!

101
00:08:59,666 --> 00:09:01,833
Starcie tytanów.

102
00:09:01,916 --> 00:09:05,125
Co za pojedynek!

103
00:09:05,208 --> 00:09:07,541
Zaraz się zacznie.

104
00:09:07,625 --> 00:09:10,791
Panie i panowie, ci gladiatorzy pokażą…

105
00:09:18,416 --> 00:09:20,916
- Co z autobusami?
- Pogadam z Diego.

106
00:09:21,000 --> 00:09:23,333
Może pogada z twoimi rodzicami.

107
00:09:23,416 --> 00:09:24,333
Powodzenia.

108
00:09:24,416 --> 00:09:28,166
Rodzice go nie posłuchają.
Wiedzą, że mój brat to idiota.

109
00:09:28,250 --> 00:09:29,333
Hej!

110
00:09:29,416 --> 00:09:32,041
Mówisz o moim przyjacielu.

111
00:09:32,125 --> 00:09:36,875
Przyjacielu, który pewnie by cię zabił,
gdyby się o nas dowiedział.

112
00:09:36,958 --> 00:09:41,416
Ma głębokie pokłady poczucia humoru.

113
00:09:41,500 --> 00:09:42,833
Czyżby?

114
00:09:44,416 --> 00:09:45,250
Słuchaj.

115
00:09:46,000 --> 00:09:48,875
Od kiedy tata został kongresmenem…

116
00:09:48,958 --> 00:09:50,625
O to mi chodzi.

117
00:09:50,708 --> 00:09:54,166
To świetny moment, by rozkręcić interes.

118
00:09:54,666 --> 00:09:57,375
Oprócz taksówki mam trzy busy.

119
00:09:57,458 --> 00:10:04,000
Ale z kilkoma luksusowymi autobusami
moglibyśmy jeździć z Tejalpy na riwierę.

120
00:10:04,083 --> 00:10:07,541
Wycieczki na plażę dla gringo,

121
00:10:07,625 --> 00:10:09,666
imprezy z okazji spring break.

122
00:10:09,750 --> 00:10:14,916
Przecież wszyscy i tak jeżdżą
do Xacy i Los Cactus.

123
00:10:15,000 --> 00:10:18,416
No właśnie. Tutaj plaże są puste.

124
00:10:18,500 --> 00:10:19,583
Zero konkurencji.

125
00:10:19,666 --> 00:10:23,125
A nawet gdyby była,
twoja rodzina ma przewagę.

126
00:10:23,208 --> 00:10:28,250
No wiesz, całe to pieprzenie się
z zezwoleniami i licencjami.

127
00:10:29,083 --> 00:10:31,666
Pracujesz już w tej branży.

128
00:10:31,750 --> 00:10:32,708
Jestem Tristana.

129
00:10:32,791 --> 00:10:37,375
Moglibyście wnieść spory aport.

130
00:10:37,458 --> 00:10:39,375
To sporo by dało.

131
00:10:39,458 --> 00:10:44,416
Nie musiałbyś nic płacić,
żebyśmy zostali partnerami.

132
00:10:44,500 --> 00:10:48,958
Wzięlibyśmy pożyczkę
na podstawie prognozy dochodów.

133
00:10:49,041 --> 00:10:54,833
A dzięki strefie gospodarczej
załapalibyśmy się na ulgę podatkową.

134
00:10:54,916 --> 00:10:57,166
Moglibyśmy utworzyć fundusz.

135
00:11:01,666 --> 00:11:02,958
Podoba ci się?

136
00:11:04,750 --> 00:11:07,916
Super, stary.

137
00:11:18,875 --> 00:11:20,083
Mamo!

138
00:11:30,208 --> 00:11:31,958
Mamo!

139
00:11:47,375 --> 00:11:48,875
Stary!

140
00:11:49,541 --> 00:11:51,000
No dobra.

141
00:11:52,375 --> 00:11:53,750
Stary!

142
00:11:59,125 --> 00:12:00,833
Co się tak ślinisz?

143
00:12:00,916 --> 00:12:03,291
- To moja siostra.
- Tak.

144
00:12:05,083 --> 00:12:08,541
Poznaliście się na koncercie Los Mágikos.

145
00:12:08,625 --> 00:12:09,541
Pamiętasz?

146
00:12:11,208 --> 00:12:13,666
To twój kolega z prawa?

147
00:12:13,750 --> 00:12:14,666
Tak.

148
00:12:15,250 --> 00:12:16,208
Proszę pani.

149
00:12:18,250 --> 00:12:22,125
José Sánchez.
To zaszczyt, panie kongresmenie.

150
00:12:22,791 --> 00:12:24,916
Nie jesteś z Albacruz?

151
00:12:25,000 --> 00:12:27,041
Nie, z północy.

152
00:12:27,125 --> 00:12:29,541
Mieszkałem nawet w San Diego.

153
00:12:31,750 --> 00:12:34,666
Czemu nie poszedłeś na studia tam?

154
00:12:36,958 --> 00:12:38,958
Lucía, nie przeszkadzaj.

155
00:12:39,041 --> 00:12:40,916
Zakochałem się w Meksyku.

156
00:12:41,000 --> 00:12:45,750
Planuję tu własny interes.
Dlatego późno zacząłem studia.

157
00:12:45,833 --> 00:12:47,583
To czemu nie Albacruz?

158
00:12:47,666 --> 00:12:50,000
- To lepsza uczelnia od Séneki.
- Mamo.

159
00:12:50,083 --> 00:12:55,333
To częsty błąd, szanowna pani.
Nawet wśród obywateli Albacruz.

160
00:12:55,416 --> 00:13:00,875
Pod względem prawa handlowego
Séneca jest o wiele lepsza.

161
00:13:00,958 --> 00:13:02,458
O wiele lepsza.

162
00:13:09,166 --> 00:13:11,166
- Co tam?
- Cześć.

163
00:13:11,250 --> 00:13:12,750
Co tu robisz?

164
00:13:13,916 --> 00:13:15,875
Twój brat nalegał.

165
00:13:15,958 --> 00:13:17,041
Nie sądzę.

166
00:13:17,125 --> 00:13:20,625
- Gdzie on jest?
- Nie wiem.

167
00:13:20,708 --> 00:13:24,166
Niedawno dąsał się gdzieś w kącie.

168
00:13:24,250 --> 00:13:27,416
- Nie wie o nas, nie?
- Jasne, że nie.

169
00:13:27,500 --> 00:13:29,875
- Cześć, Lucía!
- Vero.

170
00:13:31,583 --> 00:13:34,875
Kolega Diego z prawa. Ma na imię…

171
00:13:35,500 --> 00:13:38,375
Juan? Nie, José.

172
00:13:38,458 --> 00:13:39,583
Miło mi.

173
00:13:40,291 --> 00:13:42,833
- José.
- Mnie również.

174
00:13:51,125 --> 00:13:52,166
Wuju Mateo.

175
00:13:55,750 --> 00:13:56,791
Wuju Mateo.

176
00:14:02,041 --> 00:14:05,875
- Na kredyt? Oszalał pan?
- Obiecuję, że spłacę.

177
00:14:05,958 --> 00:14:08,083
Przecież on nie żyje.

178
00:14:08,166 --> 00:14:10,041
Nie wyjdzie pan bez zapłaty.

179
00:14:10,125 --> 00:14:13,791
Alex! Kolejny nie chce zapłacić.

180
00:14:13,875 --> 00:14:16,041
Już idę, mamo.

181
00:14:16,125 --> 00:14:21,666
Zastawię jego dom.
Kończymy postępowanie spadkowe.

182
00:14:21,750 --> 00:14:24,833
To nie potrwa długo. Przysięgam.

183
00:14:24,916 --> 00:14:27,500
- Słyszał pan.
- W porządku.

184
00:14:28,958 --> 00:14:30,666
Hej! Stój!

185
00:14:31,875 --> 00:14:33,333
Uważaj!

186
00:14:34,958 --> 00:14:36,125
Z drogi!

187
00:14:37,458 --> 00:14:38,708
Czekaj!

188
00:14:39,625 --> 00:14:40,750
Otwieraj!

189
00:14:51,416 --> 00:14:52,791
- Dzięki.
- Jasne.

190
00:14:53,791 --> 00:14:55,041
Nie rozumiem.

191
00:14:55,125 --> 00:14:58,708
Cały przelot z prochami
kosztowałby ze dwa tysiące.

192
00:14:58,791 --> 00:15:03,291
Jeśli nie wyślę ich szybko matce,
ona i durna siostra przyjadą na pogrzeb.

193
00:15:03,375 --> 00:15:05,291
Czemu tak tego nie chcesz?

194
00:15:05,375 --> 00:15:08,416
Bo nie będzie pogrzebu. To kosztuje.

195
00:15:08,500 --> 00:15:10,833
I tak nikt by nie przyszedł.

196
00:15:11,333 --> 00:15:14,958
Jeden z twoich ludzi
przewiezie prochy ciężarówką,

197
00:15:15,041 --> 00:15:18,166
a mama odbierze je z magazynu w San Diego.

198
00:15:18,916 --> 00:15:22,333
- Pomyślałeś o wszystkim.
- Muszę.

199
00:15:22,416 --> 00:15:24,083
Co zrobiłeś z jego ciałem?

200
00:15:24,166 --> 00:15:26,000
Co? Nic nie zrobiłem!

201
00:15:26,083 --> 00:15:27,916
Nawet nie chcę wiedzieć.

202
00:15:28,000 --> 00:15:31,958
Tylko nie wciskaj mi,
że wuj miał dziwną chorobę.

203
00:15:32,041 --> 00:15:36,041
Jak to wyjaśnisz?
Zmniejszył się do rozmiarów Taquito?

204
00:15:36,125 --> 00:15:38,875
Zostały z niego skóra i kości.

205
00:15:38,958 --> 00:15:41,666
Albo pomylili paczki.

206
00:15:41,750 --> 00:15:45,708
- Daj spokój. Serio?
- Wyrzuć pudełko. Zajmę się tym.

207
00:15:46,791 --> 00:15:47,833
Kurwa!

208
00:15:50,041 --> 00:15:52,000
- Nigdy nie słuchacie.
- Nie!

209
00:15:52,083 --> 00:15:53,458
Co jest?

210
00:15:53,541 --> 00:15:56,833
- To twoja wina.
- Dlaczego?

211
00:15:58,666 --> 00:16:01,333
Świat zmienia się w zawrotnym tempie.

212
00:16:01,416 --> 00:16:04,208
Łatwo popaść w przesadę.

213
00:16:04,291 --> 00:16:07,166
Narzucać sobie nieosiągalne oczekiwania.

214
00:16:11,791 --> 00:16:12,791
Co tam?

215
00:16:12,875 --> 00:16:15,000
- Skurwielu.
- Czekaj!

216
00:16:15,083 --> 00:16:17,583
- Chuju jebany!
- Wyjaśnię.

217
00:16:17,666 --> 00:16:21,000
- Wciąż pakujesz mnie w kłopoty.
- Jesteśmy kumplami!

218
00:16:21,083 --> 00:16:22,625
- Czyżby?
- Jasne!

219
00:16:22,708 --> 00:16:24,000
- Czekaj!
- No co?

220
00:16:24,083 --> 00:16:27,083
Chciałem ją pocieszyć.
Jako siostrę przyjaciela.

221
00:16:27,166 --> 00:16:29,208
- Była smutna.
- I w ciąży!

222
00:16:29,291 --> 00:16:31,541
A teraz rodzice obwiniają mnie!

223
00:16:31,625 --> 00:16:34,041
Myślą, że to ty jesteś ojcem?

224
00:16:34,125 --> 00:16:36,083
- Skurwielu!
- Czekaj!

225
00:16:36,166 --> 00:16:38,083
Uspokój się!

226
00:16:38,625 --> 00:16:40,291
No uspokój się!

227
00:16:40,375 --> 00:16:42,333
José? Co wy odpierdalacie?

228
00:16:42,416 --> 00:16:44,083
Skończony z ciebie śmieć!

229
00:16:44,166 --> 00:16:47,083
Zdradzasz moją siostrę z tą laską!

230
00:16:47,166 --> 00:16:49,416
- Coś ty za jeden?
- Zabiję go!

231
00:16:49,500 --> 00:16:53,208
Odbiło ci! To Flavia!
Moja siostra z San Diego!

232
00:16:59,583 --> 00:17:01,458
Jesteś siostrą tego dupka?

233
00:17:02,083 --> 00:17:04,458
Tak, niestety.

234
00:17:04,541 --> 00:17:08,541
Mam teorię, że jest adoptowany.

235
00:17:08,625 --> 00:17:10,833
To wiele by wyjaśniało.

236
00:17:10,916 --> 00:17:12,583
- Prawda?
- Ząb mi się rusza.

237
00:17:15,958 --> 00:17:20,000
DZIESIĘĆ LAT PÓŹNIEJ

238
00:17:30,750 --> 00:17:32,875
- Co jest?!
- Diabełku!

239
00:17:32,958 --> 00:17:35,708
Miałaś go obudzić,
a nie przyprawić o zawał.

240
00:17:35,791 --> 00:17:38,541
- Mamo!
- Idalia, idź do małego!

241
00:17:38,625 --> 00:17:40,208
- Myłaś zęby?
- Tak.

242
00:17:40,291 --> 00:17:41,208
Pochuchaj.

243
00:17:42,208 --> 00:17:43,666
- Mamo!
- Nie kłam.

244
00:17:43,750 --> 00:17:46,541
Leć myć zęby, bo ojciec cię zleje.

245
00:18:03,208 --> 00:18:04,166
Tak?

246
00:18:04,250 --> 00:18:06,083
Dzwoni pan Nuncio.

247
00:18:06,166 --> 00:18:07,000
Nie teraz.

248
00:18:20,541 --> 00:18:24,708
- Masz papiery dla notariusza?
- Tak, są gotowe.

249
00:18:30,875 --> 00:18:35,125
Rany. Miałeś je wydrukować,
ale nie podpisywać.

250
00:18:35,208 --> 00:18:36,750
Miałem je przygotować.

251
00:18:37,791 --> 00:18:42,916
Tylko Lucía może je podpisać.
Rodzice założyli firmę na nią.

252
00:18:43,000 --> 00:18:44,208
Jestem wiceprezesem.

253
00:18:44,291 --> 00:18:47,125
Diego, trzeba odebrać Gerardito ze żłobka.

254
00:18:48,833 --> 00:18:50,333
- Braciszku.
- Potworku.

255
00:18:50,416 --> 00:18:52,083
Przyszła ekipa od klimy.

256
00:18:52,166 --> 00:18:53,208
No i?

257
00:18:54,541 --> 00:18:58,208
- Chodź, Diego.
- Mają do wykonania robotę.

258
00:18:58,291 --> 00:19:01,541
Nikt ma im nie przeszkadzać.

259
00:19:01,625 --> 00:19:02,875
Spóźnimy się.

260
00:19:02,958 --> 00:19:06,375
Wydrukuj to jeszcze raz
i daj do podpisu Lucíi.

261
00:19:06,458 --> 00:19:08,625
Mama chce to załatwić.

262
00:19:08,708 --> 00:19:11,291
- Szybko!
- Spokojnie.

263
00:19:23,041 --> 00:19:24,125
Załatwione?

264
00:19:28,458 --> 00:19:29,333
Kto to?

265
00:19:39,166 --> 00:19:40,250
Pomóc w czymś?

266
00:19:41,416 --> 00:19:43,458
Ekipa od klimatyzacji?

267
00:19:47,583 --> 00:19:49,875
Tak, to my.

268
00:19:49,958 --> 00:19:51,166
A tyś kto, kurwa?

269
00:19:57,375 --> 00:19:58,958
Jestem tu szefem.

270
00:20:03,458 --> 00:20:05,083
Od linii pasażerskich.

271
00:20:05,666 --> 00:20:06,666
Partida?

272
00:20:07,750 --> 00:20:09,041
Sánchez.

273
00:20:09,125 --> 00:20:10,208
José Sánchez.

274
00:20:10,958 --> 00:20:12,791
Wiceprezes wykonawczy.

275
00:20:14,666 --> 00:20:15,958
Gdzie Diego?

276
00:20:16,458 --> 00:20:18,375
To mój szwagier.

277
00:20:20,500 --> 00:20:22,333
Należysz do rodziny.

278
00:20:23,625 --> 00:20:25,708
Chyba tak. A ty?

279
00:20:27,125 --> 00:20:27,958
Juan.

280
00:20:29,125 --> 00:20:32,291
Juan Fernando Lugo Cháirez. Do usług.

281
00:20:33,625 --> 00:20:36,875
Mamy firmę rodzinną w San Isidro.

282
00:20:37,916 --> 00:20:39,375
Ale rozwijamy się.

283
00:20:41,125 --> 00:20:44,291
Powodzi się wam, co?

284
00:20:45,333 --> 00:20:46,458
Mogłoby być lepiej.

285
00:20:49,458 --> 00:20:50,833
Jak to?

286
00:20:52,625 --> 00:20:57,291
Pomyśl tylko.
Wszystkie transfery idą z Tejalpy.

287
00:20:57,375 --> 00:21:00,583
Dwadzieścia autobusów więcej
i zmietlibyśmy ich z mapy.

288
00:21:00,666 --> 00:21:03,583
Robilibyśmy trasę do Alcocer.
Optuję za funduszem.

289
00:21:03,666 --> 00:21:06,375
Albo odwróconą hipoteką. Coś w tym stylu.

290
00:21:06,458 --> 00:21:10,875
Weszlibyśmy do kurortów i wozili turystów.

291
00:21:10,958 --> 00:21:12,291
Rozumiesz?

292
00:21:12,375 --> 00:21:14,250
Wszystko się łączy.

293
00:21:14,333 --> 00:21:17,416
Transport, turystyka i lokalna gospodarka.

294
00:21:18,208 --> 00:21:19,375
No to…

295
00:21:21,541 --> 00:21:23,083
co cię powstrzymuje?

296
00:21:24,750 --> 00:21:27,083
Inni nie dzielą mojej wizji.

297
00:21:27,958 --> 00:21:29,500
Inni.

298
00:21:30,666 --> 00:21:33,083
Wiesz, co o nich myślę?

299
00:21:33,166 --> 00:21:34,291
Pieprzyć ich.

300
00:21:36,041 --> 00:21:36,916
Wiesz co?

301
00:21:37,750 --> 00:21:41,291
W Xacatlán jest wielu takich ludzi.

302
00:21:41,375 --> 00:21:44,208
Wiesz, co mówię o nich z braćmi?

303
00:21:46,333 --> 00:21:47,458
Pieprzyć ich.

304
00:21:48,708 --> 00:21:50,000
Gotowe, szefie.

305
00:21:51,458 --> 00:21:53,958
Autobusy są już gotowe.

306
00:21:56,000 --> 00:21:57,833
Masz sporą ekipę.

307
00:21:58,791 --> 00:22:01,125
Sporo izolacji do założenia.

308
00:22:02,125 --> 00:22:05,458
Gdybyś potrzebował cichego wspólnika,

309
00:22:07,500 --> 00:22:08,458
daj znać.

310
00:22:10,375 --> 00:22:11,500
Do zobaczenia.

311
00:22:17,833 --> 00:22:18,666
Na razie.

312
00:22:18,750 --> 00:22:21,541
- Dzień dobry.
- Pani Guadalupe.

313
00:22:21,625 --> 00:22:24,000
- Miło panią widzieć.
- Rozgość się.

314
00:22:24,083 --> 00:22:27,166
- Dzięki za zaproszenie.
- Znacie mojego syna?

315
00:22:27,250 --> 00:22:29,458
- Dzień dobry.
- Cześć. Lucía.

316
00:22:29,541 --> 00:22:31,958
- Maximiliano, miło mi.
- José Sánchez.

317
00:22:32,041 --> 00:22:32,916
Maximiliano.

318
00:22:33,000 --> 00:22:35,000
- José Sánchez.
- Poproszę tequilę.

319
00:22:35,083 --> 00:22:36,625
- Cześć.
- José Sánchez.

320
00:22:36,708 --> 00:22:38,833
- Całą butelkę.
- José Sánchez.

321
00:22:38,916 --> 00:22:40,666
Czego jeszcze chcesz?

322
00:22:40,750 --> 00:22:43,708
Poparliśmy cię. Wpłaciliśmy pokaźną sumę.

323
00:22:44,416 --> 00:22:45,833
To żadna tajemnica.

324
00:22:46,458 --> 00:22:48,958
Wspieraliśmy Vivara, ale pokonałeś go.

325
00:22:50,208 --> 00:22:51,791
Teraz wspieramy ciebie.

326
00:22:52,541 --> 00:22:54,375
Ale wczorajszy wiec…

327
00:22:55,333 --> 00:22:56,750
Spójrz tylko!

328
00:22:56,833 --> 00:22:58,458
WSTYD!
PUSTKI NA WIECU

329
00:22:58,541 --> 00:23:01,250
To jakiś słaby żart.

330
00:23:01,833 --> 00:23:04,958
Co ty sobie myślałeś? To upokarzające.

331
00:23:05,041 --> 00:23:06,458
Stawmy czoła faktom.

332
00:23:06,541 --> 00:23:10,666
Wymienimy cały sztab wyborczy.

333
00:23:10,750 --> 00:23:12,500
Trochę na to późno.

334
00:23:12,583 --> 00:23:17,500
Pokonałem waszego Vivara.
Te wybory też wygram.

335
00:23:17,583 --> 00:23:20,958
Nie mam wielkiego zaplecza,

336
00:23:21,041 --> 00:23:24,041
jestem lokalnym działaczem, ale mam wizję.

337
00:23:25,458 --> 00:23:27,083
Wygram.

338
00:23:27,166 --> 00:23:29,000
Oby, synu.

339
00:23:29,083 --> 00:23:30,416
A co do kwoty…

340
00:23:30,500 --> 00:23:33,000
Nie, panie Germán. Jest jak jest.

341
00:23:35,125 --> 00:23:36,125
Przepraszam.

342
00:23:53,916 --> 00:23:55,041
Tutaj!

343
00:24:03,375 --> 00:24:05,791
- Co tam?
- Siadaj!

344
00:24:05,875 --> 00:24:09,041
- No siadaj! Piwko?
- Tak, dzięki.

345
00:24:32,541 --> 00:24:33,458
Dziękuję.

346
00:24:38,166 --> 00:24:40,208
Panie Sánchez.

347
00:24:40,291 --> 00:24:42,541
Pewnie zastanawia się pan, kim jestem.

348
00:24:42,625 --> 00:24:45,041
Thomas Grayson, pana adwokat.

349
00:24:48,583 --> 00:24:52,208
Jak się pan trzyma?

350
00:24:52,291 --> 00:24:54,375
Nie najmowałem adwokata.

351
00:24:54,458 --> 00:24:57,541
Bez obaw, opłaca mnie gubernator Arévalo.

352
00:24:58,458 --> 00:25:00,500
Może pan mi zaufać.

353
00:25:03,250 --> 00:25:08,000
Postawiono panu trzy zarzuty,
w tym o konspirację.

354
00:25:08,625 --> 00:25:12,125
Ale tak naprawdę to nie pan jest celem.

355
00:25:12,208 --> 00:25:13,791
Nie mają mocnych dowodów.

356
00:25:13,875 --> 00:25:16,416
- To dobrze, prawda?
- Tak.

357
00:25:16,500 --> 00:25:21,750
Bez urazy, ale dla federalnych
jest pan zwykłą płotką.

358
00:25:21,833 --> 00:25:25,041
Pomniejszym graczem średniego szczebla.

359
00:25:25,125 --> 00:25:27,500
Jak ci goście w tle…

360
00:25:27,583 --> 00:25:29,791
Rozumiem.

361
00:25:31,000 --> 00:25:32,666
Ale jestem prokuratorem.

362
00:25:32,750 --> 00:25:36,208
Tak, jest pan szychą w Albacruz.

363
00:25:36,291 --> 00:25:38,166
Ale dla federalnych

364
00:25:38,250 --> 00:25:41,958
nie jest pan wart
pełnego śledztwa i procesu.

365
00:25:42,041 --> 00:25:43,916
Chcą grubą rybę.

366
00:25:44,416 --> 00:25:46,750
Ojca Chrzestnego.

367
00:25:46,833 --> 00:25:48,875
A na to nie ma szans,

368
00:25:48,958 --> 00:25:51,708
bo jest pan całkowicie niewinny.

369
00:25:51,791 --> 00:25:54,500
Co obiecuję udowodnić,

370
00:25:54,583 --> 00:25:57,333
jak tylko będę potrafił.

371
00:25:57,833 --> 00:25:59,416
- Jasne.
- Jasne?

372
00:26:00,000 --> 00:26:00,958
Jasne.

373
00:26:02,291 --> 00:26:03,958
Jasne.

374
00:26:04,041 --> 00:26:08,166
Bo nie próbowałby pan
dogadać się na własną rękę, prawda?

375
00:26:13,041 --> 00:26:14,041
Jasne.

376
00:26:15,666 --> 00:26:17,958
- Jasne.
- Jasne.

377
00:26:21,958 --> 00:26:22,875
Miło było.

378
00:26:22,958 --> 00:26:23,916
Jasne.

379
00:26:35,833 --> 00:26:37,208
Jebać kutafona.

380
00:26:39,041 --> 00:26:40,375
Można, Buendía?

381
00:26:41,583 --> 00:26:43,541
Ktoś do ciebie.

382
00:26:43,625 --> 00:26:45,541
Proszę. Siadajcie.

383
00:26:46,375 --> 00:26:50,791
Ocote stanie się ośrodkiem handlowym.

384
00:26:50,875 --> 00:26:55,875
Usprawni i zsynchronizuje
prywatne sieci transportowe

385
00:26:55,958 --> 00:26:58,000
w regionalny plan transportowy.

386
00:26:58,083 --> 00:27:01,208
Nasz kandydat potrzebuje przesłania.

387
00:27:01,291 --> 00:27:03,750
Czegoś, co zmobilizuje wyborców.

388
00:27:03,833 --> 00:27:05,583
Zapewni mu wielkie wsparcie.

389
00:27:05,666 --> 00:27:08,250
Potrzebuje wizji.

390
00:27:08,333 --> 00:27:13,666
Nie, potrzebuje zespołu ludzi,
który ściągnie kogoś na jego wiece.

391
00:27:15,208 --> 00:27:16,583
Właśnie!

392
00:27:16,666 --> 00:27:19,291
A jak ludzie docierają na wiece?

393
00:27:19,375 --> 00:27:20,625
Transportem.

394
00:27:23,041 --> 00:27:26,083
Jesteś prezesem Autobuses Partida.

395
00:27:26,958 --> 00:27:30,833
Wiceprezesem wykonawczym. Prawie to samo.

396
00:27:33,833 --> 00:27:37,291
Dziennikarze i ekipy telewizyjne

397
00:27:37,375 --> 00:27:40,291
zjadą w kolejną sobotę na Plaza Armas.

398
00:27:40,375 --> 00:27:43,583
Będzie pustawo,
jeśli przyjdzie poniżej 1000 osób.

399
00:27:44,333 --> 00:27:46,958
- Tysiąc?
- Tysiąc.

400
00:27:49,041 --> 00:27:52,041
- Dlatego go sprowadziłem.
- Marnujemy czas.

401
00:27:52,125 --> 00:27:54,166
W przeciwieństwie do tamtego,

402
00:27:54,250 --> 00:27:57,750
ten ma flotę autobusów. Co myślisz?

403
00:28:01,500 --> 00:28:04,083
Oczywiście, sam podpisałem.

404
00:28:06,041 --> 00:28:08,500
Dobrze.

405
00:28:09,041 --> 00:28:10,541
Oddzwonię.

406
00:28:10,625 --> 00:28:12,625
Ma pan chwilę, szefie?

407
00:28:12,708 --> 00:28:13,541
Co?

408
00:28:13,625 --> 00:28:16,583
Podobno Méndez miał
zawiesić sprzedaż biletów

409
00:28:16,666 --> 00:28:20,333
na sobotnie kursy
do Limoneros i Puerto Alto,

410
00:28:20,416 --> 00:28:22,458
bo się wyprzedały.

411
00:28:22,541 --> 00:28:25,708
Wspomniał pan coś o Alcocer i Tuxtlán.

412
00:28:25,791 --> 00:28:28,291
I wynajęciu nowych autobusów.

413
00:28:29,041 --> 00:28:33,791
Ale w systemie nie ma
zaksięgowanej sprzedaży biletów.

414
00:28:33,875 --> 00:28:35,208
Spokojnie.

415
00:28:36,208 --> 00:28:37,583
To czartery.

416
00:28:37,666 --> 00:28:40,166
Pokryjemy to z konta rezerwowego.

417
00:28:40,833 --> 00:28:43,041
Zamknęliśmy to konto.

418
00:28:43,875 --> 00:28:45,416
A linia kredytowa?

419
00:28:45,916 --> 00:28:47,833
Wymaga zatwierdzenia teściowej.

420
00:28:54,166 --> 00:28:56,458
Domyślasz się, co się dzieje.

421
00:28:57,208 --> 00:28:58,083
Tak.

422
00:28:59,083 --> 00:29:00,291
Mówiłeś komuś?

423
00:29:00,375 --> 00:29:02,000
Nie.

424
00:29:03,291 --> 00:29:05,000
Ale to tylko kwestia czasu,

425
00:29:05,083 --> 00:29:09,000
nim pan Partida
i pani Fajardo się domyślą.

426
00:29:09,500 --> 00:29:13,416
Jeśli na firmowym koncie
nie zostanie ani grosz,

427
00:29:13,500 --> 00:29:16,750
może interweniować bank.

428
00:29:17,708 --> 00:29:19,833
Lepiej wszystko uporządkować.

429
00:29:19,916 --> 00:29:21,958
Muszę zrobić, co trzeba.

430
00:29:22,041 --> 00:29:26,208
Bo ludzie od klimatyzacji wpadną
i zrobią izolację ze mnie.

431
00:29:27,416 --> 00:29:28,625
Rozumiesz?

432
00:29:30,208 --> 00:29:32,500
- To popieprzone.
- Owszem.

433
00:29:32,583 --> 00:29:35,791
Muszę załatwić te autobusy na wiec.

434
00:29:35,875 --> 00:29:39,000
Ma pan jakieś poręczenia
na jutro dla banku?

435
00:29:39,083 --> 00:29:40,458
- Dom.
- Świetnie.

436
00:29:40,541 --> 00:29:42,791
Ale jest na Lucíę.

437
00:29:42,875 --> 00:29:45,958
Muszę wytrwać do kolejnego weekendu.

438
00:29:47,125 --> 00:29:50,791
Radzę wrócić do domu,

439
00:29:50,875 --> 00:29:52,791
dać żonie wspaniały seks,

440
00:29:52,875 --> 00:29:56,208
a potem przekonać,
by zgodziła się na poręczenie domu.

441
00:29:56,750 --> 00:29:59,625
Spróbuję odroczyć wydatki.

442
00:29:59,708 --> 00:30:01,041
Dobrze.

443
00:30:04,333 --> 00:30:05,250
Ordoñez.

444
00:30:06,500 --> 00:30:07,333
Tak?

445
00:30:07,416 --> 00:30:09,875
Czemu jesteś taki miły?

446
00:30:09,958 --> 00:30:13,125
Pracuję tu od niemal dwóch dekad.

447
00:30:13,791 --> 00:30:15,166
Dłużej od pana.

448
00:30:17,333 --> 00:30:19,250
A pana teściowie to dupki.

449
00:30:26,458 --> 00:30:27,625
O, tak!

450
00:30:29,208 --> 00:30:31,000
Gówno ci podpiszę!

451
00:30:32,625 --> 00:30:35,041
- Nigdy w życiu!
- Chodź.

452
00:30:35,125 --> 00:30:38,000
Tym razem przegiąłeś, dupku!

453
00:30:39,458 --> 00:30:41,083
Wiesz co? Na razie!

454
00:30:41,166 --> 00:30:46,250
Jeśli znajdą mnie w rowie,
winna będziesz ty i twoja rodzina!

455
00:30:46,958 --> 00:30:48,500
Cholera jasna!

456
00:30:49,791 --> 00:30:51,708
Autobusy to nie problem.

457
00:30:52,458 --> 00:30:53,458
Ale…

458
00:30:54,958 --> 00:30:59,458
musimy trochę dostosować trasy.

459
00:31:01,791 --> 00:31:06,333
Według umowy my opłacamy ludzi,
a ty ogarniasz transport.

460
00:31:06,416 --> 00:31:07,250
Wiem.

461
00:31:07,333 --> 00:31:08,916
Dzielimy się po połowie.

462
00:31:09,875 --> 00:31:12,375
- Wiec jest jutro.
- Wiem.

463
00:31:12,458 --> 00:31:16,375
Jako że mówię o tym tak późno,

464
00:31:16,958 --> 00:31:19,166
jeśli wszystkie się uda,

465
00:31:20,041 --> 00:31:21,166
co moje, to wasze.

466
00:31:26,750 --> 00:31:27,833
W porządku.

467
00:31:27,916 --> 00:31:32,375
7. CZERWCA GŁOSUJ NA PRI

468
00:32:21,916 --> 00:32:26,625
Przepraszam za zamieszanie.
Zaszły pewne zmiany.

469
00:32:26,708 --> 00:32:29,791
Autobus pojedzie
na wiec Maximiliana Arévalo,

470
00:32:29,875 --> 00:32:33,583
na który jesteście oczywiście zaproszeni.

471
00:32:33,666 --> 00:32:34,708
Jakiś żart!

472
00:32:34,791 --> 00:32:35,833
Już dobrze.

473
00:32:35,916 --> 00:32:38,083
Ci, którzy z nami pojadą,

474
00:32:38,166 --> 00:32:42,208
otrzymają zapłatę, parasolkę i kanapkę.

475
00:32:42,708 --> 00:32:44,333
Pani w niebieskim.

476
00:32:44,416 --> 00:32:45,750
- Dzień dobry.
- Dobry.

477
00:32:45,833 --> 00:32:47,583
Ile wynosi zapłata?

478
00:32:47,666 --> 00:32:51,916
200 peso za dorosłego,
100 peso za dziecko.

479
00:32:52,000 --> 00:32:55,083
To niedopuszczalne. Złożę skargę.

480
00:32:55,166 --> 00:32:57,541
No już, spokojnie.

481
00:32:57,625 --> 00:32:59,041
Każdy ma do tego prawo,

482
00:32:59,125 --> 00:33:02,208
ale jeśli ktoś nie jedzie na wiec,
niech wysiądzie.

483
00:33:02,708 --> 00:33:04,416
No już!

484
00:33:06,041 --> 00:33:08,208
Wszystkie autobusy jadą na wiec.

485
00:33:08,291 --> 00:33:12,000
Na miejscu dostaniecie kurczaka i napój.

486
00:33:12,500 --> 00:33:13,583
Skandal.

487
00:33:14,291 --> 00:33:16,583
Jakaś totalna tragedia!

488
00:33:16,666 --> 00:33:18,041
Smacznego.

489
00:33:44,958 --> 00:33:47,625
Arévalo!

490
00:34:47,333 --> 00:34:48,458
Nie, proszę!

491
00:35:02,083 --> 00:35:06,833
W SOBOTY REKLAMACJI NIE PRZYJMUJEMY

492
00:35:13,875 --> 00:35:15,750
Dawaj to!

493
00:35:29,000 --> 00:35:30,833
Widziałeś ich miny?

494
00:35:30,916 --> 00:35:34,791
- Nie mogli uwierzyć.
- Tak. Sparaliżowało ich.

495
00:35:35,333 --> 00:35:36,666
Tak.

496
00:35:36,750 --> 00:35:40,500
Czeka mnie jeszcze mina mojej teściowej.

497
00:35:40,583 --> 00:35:42,708
Na wiecu były tłumy.

498
00:35:42,791 --> 00:35:45,541
Udało nam się.

499
00:35:45,625 --> 00:35:50,583
Arévalo!

500
00:35:50,666 --> 00:35:52,458
- Skurwiele!
- Arévalo…

501
00:35:55,000 --> 00:35:56,708
Nie, dzięki.

502
00:35:56,791 --> 00:35:59,833
Rzuciłem przez zapalenie zatok.

503
00:36:02,000 --> 00:36:04,083
- A chuj tam.
- Bierz, jak dają.

504
00:36:04,166 --> 00:36:06,041
- Trochę nie zaszkodzi.
- No ba!

505
00:36:06,875 --> 00:36:08,916
Wiesz, co teraz zrobimy?

506
00:36:09,000 --> 00:36:11,375
Wzmocnimy krąg zaufania.

507
00:36:11,458 --> 00:36:18,458
Zbudujemy pieprzony resort
z polem golfowym.

508
00:36:19,291 --> 00:36:24,125
Będzie w nim bar z drinkami
z tymi małymi parasolkami.

509
00:36:24,208 --> 00:36:25,708
Pełna egzotyka.

510
00:36:25,791 --> 00:36:27,875
- Zarobimy krocie.
- Jasne.

511
00:36:30,000 --> 00:36:31,458
Albo linia autobusowa.

512
00:36:38,958 --> 00:36:41,791
- W mordę.
- Kurwa, Juan.

513
00:36:41,875 --> 00:36:43,750
Zajebisty towar.

514
00:36:43,833 --> 00:36:45,250
Nie mów do mnie „Juan”.

515
00:36:45,333 --> 00:36:48,083
Wybacz. Wolisz „Fernando”?

516
00:36:48,583 --> 00:36:51,291
Nazywasz się Juan Fernando, nie?

517
00:36:52,333 --> 00:36:53,458
Mów mi Wilk, stary.

518
00:36:54,125 --> 00:36:55,125
Jasne.

519
00:36:55,916 --> 00:36:57,125
Stary.

520
00:37:07,416 --> 00:37:10,750
Dobra robota. Ludzie, autobusy…

521
00:37:10,833 --> 00:37:13,916
- Zaraz go poznasz.
- Mój drogi José.

522
00:37:14,833 --> 00:37:17,708
Od kiedy zobaczyłem cię
w domu pana Germána,

523
00:37:17,791 --> 00:37:20,958
wiedziałem, że przyniesiesz mi szczęście.

524
00:37:21,041 --> 00:37:23,375
Mam szósty zmysł.

525
00:37:23,458 --> 00:37:25,875
No uściskaj mnie. Dziękuję!

526
00:37:25,958 --> 00:37:30,125
Żaden problem, proszę pana.
A może „panie burmistrzu”.

527
00:37:32,416 --> 00:37:36,625
Juan Fernando do nas nie dołączy?

528
00:37:36,708 --> 00:37:38,416
Nie.

529
00:37:38,500 --> 00:37:40,833
Krążą na jego temat plotki.

530
00:37:40,916 --> 00:37:44,500
Jako przedstawiciele władzy
dystansujemy się od takich osób.

531
00:37:45,166 --> 00:37:47,333
No tak, rozumiem.

532
00:37:47,416 --> 00:37:49,583
Pomówmy o tobie.

533
00:37:49,666 --> 00:37:50,750
Opowiadaj.

534
00:37:50,833 --> 00:37:52,000
Co?

535
00:37:52,541 --> 00:37:53,875
Szef ds. transportu.

536
00:37:53,958 --> 00:37:56,083
Szef ds. transportu?

537
00:37:56,666 --> 00:37:58,291
Szef ds. transportu.

538
00:37:58,791 --> 00:38:00,333
Powtórzyć?

539
00:38:00,833 --> 00:38:03,750
Niesamowita sprawa.

540
00:38:03,833 --> 00:38:07,833
Wciąż musimy załatwić sprawy
ze związkiem zawodowym, PROFECO,

541
00:38:07,916 --> 00:38:10,166
a także zwrotami za bilety.

542
00:38:10,250 --> 00:38:13,416
Bez obaw, wszystkim się zająłem.

543
00:38:13,500 --> 00:38:18,833
Uzyskałem też zezwolenia
na kursy do Aguascalientes i Durango.

544
00:38:19,708 --> 00:38:25,958
Załatwiamy też finansowanie
dla nowej floty autobusów szkolnych.

545
00:38:28,875 --> 00:38:30,666
Potrzebujemy 30.

546
00:38:30,750 --> 00:38:32,958
Autobusów szkolnych?

547
00:38:33,041 --> 00:38:36,750
Zapomniałem wspomnieć,
że będziemy realizować kursy

548
00:38:36,833 --> 00:38:39,250
dla ministerstwa edukacji.

549
00:38:39,333 --> 00:38:41,666
Właściwie sam się tym zajmę.

550
00:38:41,750 --> 00:38:46,666
Ale musimy utworzyć spółkę holdingową

551
00:38:46,750 --> 00:38:50,041
zarejestrowaną na moją kochaną Lucíę,

552
00:38:50,125 --> 00:38:52,750
której będę głównym wspólnikiem.

553
00:38:56,791 --> 00:38:58,750
Chyba że ktoś ma coś przeciw.

554
00:39:01,416 --> 00:39:05,500
TRZY LATA PÓŹNIEJ

555
00:39:05,583 --> 00:39:08,166
Policjanci wpadli w zasadzkę.

556
00:39:08,250 --> 00:39:12,750
Doszło do licznych pościgów
i mobilizacji sił bezpieczeństwa.

557
00:39:12,833 --> 00:39:18,750
Na opublikowanym nagraniu
słychać odgłosy wystrzałów.

558
00:39:18,833 --> 00:39:23,166
Minęły już dwa miesiące,
od kiedy został gubernatorem,

559
00:39:23,250 --> 00:39:27,750
ale Maximiliano Arévalo wciąż
nie mianował prokuratora generalnego.

560
00:39:27,833 --> 00:39:32,916
Niemal miesiąc po rezygnacji
poprzedniego prokuratora

561
00:39:33,000 --> 00:39:37,291
rząd Maximiliana Arévalo
wciąż nie znalazł następcy.

562
00:39:37,375 --> 00:39:39,708
Tymczasem krwawa wojna karteli…

563
00:39:39,791 --> 00:39:42,041
Pierdolona wiedźma.

564
00:39:42,125 --> 00:39:46,375
…wciąż zbiera żniwo
wśród obywateli Albacruz.

565
00:39:46,458 --> 00:39:49,458
Dziś padł kolejny rekord: 38 zabójstw.

566
00:39:50,291 --> 00:39:51,375
Widzisz?

567
00:39:52,333 --> 00:39:58,125
W tym tempie za jakiś czas
nie będzie komu zostać prokuratorem.

568
00:39:58,625 --> 00:40:02,291
Tylko dureń by się zgodził.
Co powiedział Espinosa?

569
00:40:02,375 --> 00:40:05,875
A jak myślisz? „Zabijcie mnie od razu”.

570
00:40:09,250 --> 00:40:12,083
Priorytetem jest poszerzenie Buenavisty,

571
00:40:12,166 --> 00:40:14,416
by uwolnić dostęp do Nuevo Alto.

572
00:40:14,500 --> 00:40:16,875
Nazwijmy to przedłużeniem autostrady,

573
00:40:16,958 --> 00:40:22,333
a przeniesiemy fundusze rządowe
na pana uznaniowy fundusz rozwoju.

574
00:40:22,416 --> 00:40:23,291
Co pan na to?

575
00:40:23,375 --> 00:40:26,916
Poprawi się też stan drogi
do pana nowego domu.

576
00:40:27,000 --> 00:40:29,500
Bystrze, José!

577
00:40:29,583 --> 00:40:31,666
Przejdźmy do La Carbonery…

578
00:40:31,750 --> 00:40:33,208
- José.
- Tak?

579
00:40:33,291 --> 00:40:38,000
Nie zaprosiliśmy cię w sprawie budżetu.

580
00:40:38,083 --> 00:40:41,041
Choć oczywiście bardzo cenię twoje pomysły

581
00:40:41,125 --> 00:40:42,458
i moją dolę.

582
00:40:42,541 --> 00:40:44,750
W porządku. O co chodzi?

583
00:40:44,833 --> 00:40:46,458
Przejdę do rzeczy.

584
00:40:46,541 --> 00:40:48,916
Szukamy prokuratora generalnego.

585
00:40:49,000 --> 00:40:52,000
Uważamy, że byłbyś idealny.

586
00:40:53,250 --> 00:40:56,666
- Ale…
- Żadnych „ale”.

587
00:40:57,875 --> 00:40:59,250
Usiądź.

588
00:41:00,791 --> 00:41:06,875
Potrzebujemy kogoś z wizją,
a ty zdecydowanie ją masz.

589
00:41:07,583 --> 00:41:11,041
Panie gubernatorze, to pan ma wizję.

590
00:41:11,125 --> 00:41:14,208
Ja również. Wszyscy ją mamy.

591
00:41:14,708 --> 00:41:20,125
Mam wykształcenie prawnicze,
ale nie uzyskałem dyplomu.

592
00:41:20,208 --> 00:41:23,750
Tak, na uniwersytecie w Sénece.
Wiemy o tym.

593
00:41:23,833 --> 00:41:27,041
Zostały ci dwa przedmioty.
Zajęliśmy się tym.

594
00:41:27,125 --> 00:41:32,625
Rektor osobiście
wręczy ci honorowy doktorat

595
00:41:32,708 --> 00:41:35,375
za pracę na rzecz stanu Albacruz.

596
00:41:40,750 --> 00:41:42,000
- Tak!
- Tak?

597
00:41:43,208 --> 00:41:44,125
Tak dobrze?

598
00:41:44,208 --> 00:41:46,000
Świetne wieści.

599
00:41:46,833 --> 00:41:49,083
Zostaniesz szefem.

600
00:41:49,583 --> 00:41:52,666
Będziesz miał tyle władzy!

601
00:41:53,791 --> 00:41:58,916
No i prokurator generalny
odpowiada też za policję.

602
00:42:00,166 --> 00:42:02,041
Czyli dostaniesz broń!

603
00:42:02,125 --> 00:42:04,291
No nie wiem, pewnie tak.

604
00:42:04,958 --> 00:42:07,291
Wybierz jak największą.

605
00:42:09,083 --> 00:42:10,750
Dobry pomysł.

606
00:42:10,833 --> 00:42:13,000
Taką na pewno się obronisz.

607
00:42:13,083 --> 00:42:15,833
- Największą.
- Tak?

608
00:42:17,791 --> 00:42:18,875
Co?

609
00:42:21,375 --> 00:42:24,000
Co? To ważne stanowisko.

610
00:42:25,750 --> 00:42:29,125
Świetnie. Pozwól się zabić.

611
00:42:31,250 --> 00:42:33,500
Może i tak.

612
00:42:34,125 --> 00:42:37,041
W końcu uszczęśliwię twoich rodziców.

613
00:42:41,875 --> 00:42:42,708
Ja pierdolę.

614
00:42:44,833 --> 00:42:46,708
Panowie, mamy umowę.

615
00:42:46,791 --> 00:42:48,916
Od czego mój klient ma zacząć?

616
00:42:49,000 --> 00:42:53,375
Od gubernatora Arévalo
i jego siostrzeńca Joaquína Buendíi.

617
00:42:53,458 --> 00:42:55,416
Potem przejdziemy do Padrinów.

618
00:42:55,500 --> 00:42:58,750
- W porządku?
- Jasne. Chuj tam.

619
00:43:02,041 --> 00:43:04,041
Pierwszy raz w historii

620
00:43:04,125 --> 00:43:10,625
nasza policja będzie przeszkolona
zgodnie z międzynarodowymi standardami

621
00:43:11,833 --> 00:43:13,916
i nowocześnie wyposażona.

622
00:43:16,166 --> 00:43:18,333
Pomocy! Policja!

623
00:43:22,666 --> 00:43:24,916
Bardzo dziękuję.

624
00:43:25,000 --> 00:43:28,875
Stworzyliśmy nowy model bezpieczeństwa.

625
00:43:38,000 --> 00:43:39,750
To nowy początek.

626
00:43:42,041 --> 00:43:45,958
Pełen uczciwości, determinacji i odwagi,

627
00:43:46,833 --> 00:43:50,416
ale przede wszystkim miłości do Albacruz.

628
00:43:51,125 --> 00:43:54,666
Czas, by nastały lepsze czasy.

629
00:43:54,750 --> 00:43:56,416
Jesteśmy bezpieczni.

630
00:43:56,500 --> 00:44:01,083
José Sánchez,
prokurator generalny, bliżej was.

631
00:44:03,000 --> 00:44:04,208
Stan Albacruz.

632
00:44:05,541 --> 00:44:06,708
Imponujące.

633
00:44:06,791 --> 00:44:09,000
Pokażemy siłę.

634
00:44:09,083 --> 00:44:12,750
Wyślemy kartelom wiadomość,
że muszą się opanować.

635
00:44:12,833 --> 00:44:16,291
Malvárez ma utworzyć
elitarną jednostkę specjalną.

636
00:44:16,375 --> 00:44:19,416
Obciążasz budżet awaryjny.

637
00:44:19,500 --> 00:44:20,750
Helikopter?

638
00:44:20,833 --> 00:44:22,000
Świetny pomysł.

639
00:44:22,083 --> 00:44:24,875
Wypożyczyliśmy go od Amerykanów,

640
00:44:24,958 --> 00:44:28,166
którzy kręcą film w Durango.
To dopiero początek.

641
00:44:28,250 --> 00:44:29,208
Zwolnij.

642
00:44:29,291 --> 00:44:33,166
Na trasie do Xacatlán zamordowano 28 osób.

643
00:44:34,000 --> 00:44:37,166
Porwano jednego z twoich dowódców.

644
00:44:37,250 --> 00:44:40,041
Gość zadawał się z kartelem San Isidro.

645
00:44:40,125 --> 00:44:42,250
Czekamy na ciało.

646
00:44:42,333 --> 00:44:45,166
- Pilnuj się.
- Powstrzymamy ich.

647
00:44:45,250 --> 00:44:46,708
Obiecuję.

648
00:45:25,041 --> 00:45:26,333
Mamy coś.

649
00:45:58,416 --> 00:46:00,500
TYLKO DO JOSÉ SÁNCHEZA

650
00:46:00,583 --> 00:46:01,583
Tutaj.

651
00:46:21,458 --> 00:46:23,958
TYLKO DO JOSÉ SÁNCHEZA
POD GROŹBĄ ŚMIERCI

652
00:46:38,458 --> 00:46:41,375
Wielki szef we własnej osobie!

653
00:46:41,458 --> 00:46:43,625
Spodobał mi się ten twój film.

654
00:46:44,458 --> 00:46:47,583
Oglądałbym go całymi dniami.
Zostań jebanym aktorem.

655
00:46:47,666 --> 00:46:49,958
- Kto mówi?
- Twój dawny wspólnik.

656
00:46:50,041 --> 00:46:51,000
Chwila.

657
00:46:52,208 --> 00:46:53,708
Juan Fernando?

658
00:46:53,791 --> 00:46:54,791
Wilk?

659
00:46:54,875 --> 00:46:56,583
We własnej osobie!

660
00:46:57,791 --> 00:47:01,500
Dzięki, że dzwonisz.
Wiele o tobie myślałem.

661
00:47:01,583 --> 00:47:03,708
Zwłaszcza ostatnio.

662
00:47:05,583 --> 00:47:08,875
Bo sytuacja stała się…

663
00:47:08,958 --> 00:47:10,625
dość nieciekawa.

664
00:47:14,625 --> 00:47:15,583
Jesteś tam?

665
00:47:15,666 --> 00:47:18,125
Tak, jestem.

666
00:47:18,833 --> 00:47:21,625
Wiem, że stoisz na plaży jak dureń.

667
00:47:22,916 --> 00:47:27,083
Nic się nie martw. Jesteś bezpieczny.

668
00:47:27,166 --> 00:47:30,500
Nigdy w życiu nie byłeś bezpieczniejszy.

669
00:47:30,583 --> 00:47:31,916
Wiesz czemu?

670
00:47:32,000 --> 00:47:34,916
Bo jesteś jedynym skurwielem,

671
00:47:35,000 --> 00:47:37,500
który może wyciągnąć Albacruz z tego syfu.

672
00:47:39,166 --> 00:47:40,708
Potrzebujemy cię.

673
00:47:41,333 --> 00:47:44,666
Ci goście z Janitzio i San Isidro
to totalne pojeby.

674
00:47:44,750 --> 00:47:47,041
Nie mają naszej smykałki do interesów.

675
00:47:47,125 --> 00:47:48,583
Co masz na myśli?

676
00:47:49,208 --> 00:47:50,333
Posłuchaj.

677
00:47:50,416 --> 00:47:51,708
Chodzi mi o to,

678
00:47:52,833 --> 00:47:57,208
że nikt nie wygra tej wojny sam.

679
00:47:58,458 --> 00:48:02,000
Ale razem, ty i ja,

680
00:48:02,708 --> 00:48:04,833
możemy zaprowadzić pokój.

681
00:48:25,625 --> 00:48:28,958
Sam nie wiem. Mam wybór?

682
00:48:29,458 --> 00:48:31,625
Może Wilk ma rację.

683
00:48:31,708 --> 00:48:32,833
Wie pan co?

684
00:48:34,458 --> 00:48:37,208
Kilka miesięcy temu
radziłbym panu to rozważyć.

685
00:48:37,750 --> 00:48:40,625
Ale Lobos Magos nie są tak mocni.

686
00:48:40,708 --> 00:48:44,416
Łącząc z nimi siły, narazimy się na ataki.

687
00:48:44,500 --> 00:48:49,750
Albo Lobos Magos pana zabiją
i zrzucą to na tamte dwa kartele,

688
00:48:49,833 --> 00:48:52,250
by federalni ich dopadli.

689
00:48:52,333 --> 00:48:54,333
Cień zabiłby pana bez powodu.

690
00:48:54,416 --> 00:48:58,791
Ale bardziej prawdopodobne,
że zabije pana Łapa,

691
00:48:58,875 --> 00:49:02,500
a potem rozpowie,
że działał pan z Cieniem.

692
00:49:02,583 --> 00:49:07,166
Kurwa, wszyscy chcą mnie zabić,
a potem zwalić winę na innego.

693
00:49:11,208 --> 00:49:13,250
Może sam się zabiję?

694
00:49:26,791 --> 00:49:30,500
MAGAZYN

695
00:49:48,708 --> 00:49:50,166
Wszyscy gotowi?

696
00:49:51,833 --> 00:49:54,458
Bronimy się z całych sił.

697
00:49:56,708 --> 00:50:00,083
Tylko tak przetrwamy ten atak.

698
00:50:11,500 --> 00:50:13,875
Najpierw: atak.

699
00:50:14,500 --> 00:50:16,833
Potem: obrona.

700
00:50:21,166 --> 00:50:22,083
Ja pierdolę.

701
00:50:23,125 --> 00:50:26,250
Uwielbiam swój wóz.

702
00:50:26,750 --> 00:50:27,583
Ale…

703
00:50:29,875 --> 00:50:31,583
Uwaga!

704
00:50:47,000 --> 00:50:49,125
Co jest? Strzelajcie!

705
00:50:49,208 --> 00:50:50,791
Nie mamy całego dnia!

706
00:51:03,500 --> 00:51:07,916
Temat dnia w Ocote:
prokurator generalny José Sánchez

707
00:51:08,000 --> 00:51:10,208
oraz członkowie policji Albacruz

708
00:51:10,291 --> 00:51:14,416
starli się z uzbrojonymi napastnikami
i zdołali odeprzeć ich atak.

709
00:51:14,500 --> 00:51:18,333
Według relacji policji
oraz samego Sáncheza

710
00:51:18,416 --> 00:51:22,083
wracali właśnie do domów
z budynku prokuratury,

711
00:51:22,166 --> 00:51:25,958
gdy kilka aut zajechało im drogę

712
00:51:26,041 --> 00:51:28,958
i zaczęło do nich strzelać.

713
00:51:29,541 --> 00:51:33,625
Policja nie miała dokąd uciec,
więc musieli odeprzeć atak.

714
00:51:33,708 --> 00:51:36,333
Dołączył do nich również José Sánchez.

715
00:51:36,416 --> 00:51:42,791
Udało im się odeprzeć atak,
ale napastnicy uciekli.

716
00:51:44,041 --> 00:51:45,125
Kim oni byli?

717
00:51:45,708 --> 00:51:49,625
Nie wiem, kto jest za to odpowiedzialny.

718
00:51:49,708 --> 00:51:51,250
Naprawdę nie wiem.

719
00:51:51,791 --> 00:51:56,125
Nie było łatwo, ale taką mamy pracę.

720
00:51:56,208 --> 00:51:58,083
Jeśli mam szukać pozytywów,

721
00:51:58,166 --> 00:52:03,208
mam nadzieję, że mieszkańcy Albacruz
poczują się teraz bezpieczniejsi,

722
00:52:03,291 --> 00:52:06,125
wiedząc, że policja Albacruz

723
00:52:06,208 --> 00:52:11,625
prędzej zginie w wymianie ognia,
niż porzuci swoich ludzi.

724
00:52:18,541 --> 00:52:19,541
Lucía!

725
00:52:23,458 --> 00:52:25,458
- José.
- Nic mi nie jest.

726
00:52:29,708 --> 00:52:31,958
Zakładałam najgorsze.

727
00:52:32,041 --> 00:52:35,791
Nic mi nie jest.
Nie bądź taka dramatyczna.

728
00:52:38,291 --> 00:52:40,458
Nie mogę tak żyć.

729
00:52:40,541 --> 00:52:42,333
Wiem, przepraszam.

730
00:52:43,166 --> 00:52:44,166
Wiesz,

731
00:52:45,083 --> 00:52:48,666
przenieś się z dziećmi do San Diego.

732
00:52:48,750 --> 00:52:52,041
Na jakiś czas. Aż to się skończy.

733
00:52:52,625 --> 00:52:56,083
Chciałaś tam zamieszkać.
Teraz masz okazję.

734
00:52:58,375 --> 00:53:01,875
Rozumiem. Chcesz się mnie pozbyć.

735
00:53:01,958 --> 00:53:06,416
- Nie gadaj bzdur.
- Mieliśmy zamieszkać tam razem.

736
00:53:06,500 --> 00:53:08,833
Ty i ja. Jak Flavia i Diego. Ale nie!

737
00:53:08,916 --> 00:53:13,208
Wielki ważniak
musi babrać się w strzelaninach

738
00:53:13,291 --> 00:53:16,416
i odsyłać rodzinę do cholernej matki.

739
00:53:16,500 --> 00:53:17,916
Nie ma mowy.

740
00:53:18,000 --> 00:53:19,458
Nie mówiłem nic o matce!

741
00:53:19,541 --> 00:53:23,458
Znajdę wam dom w Chula Vista.
Będę wpadał w weekendy.

742
00:53:23,541 --> 00:53:27,750
- W weekendy?
- Tak, w weekendy!

743
00:53:30,833 --> 00:53:32,291
- Tak?
- Nie uwierzy pan.

744
00:53:32,375 --> 00:53:33,458
Nawiązali kontakt.

745
00:53:33,541 --> 00:53:35,375
- Kto?
- Wszyscy.

746
00:53:35,458 --> 00:53:38,000
- Rozłącz się.
- Liderzy kartelów.

747
00:53:38,083 --> 00:53:39,666
W tej chwili!

748
00:53:39,750 --> 00:53:41,750
Janitzio, Lobos Magos.

749
00:53:41,833 --> 00:53:47,458
Masz rację. Nie ma sensu,
bym narażała siebie i dzieci.

750
00:53:47,541 --> 00:53:49,125
- Nie chcą odwetu.
- Jadę!

751
00:53:49,208 --> 00:53:50,416
Mówisz poważnie?

752
00:53:50,500 --> 00:53:52,416
- Tak.
- Tak, szefie.

753
00:53:52,500 --> 00:53:55,375
Poważnie. Chcą się spotkać.

754
00:53:55,458 --> 00:53:56,500
Świetnie.

755
00:54:05,541 --> 00:54:07,208
Ujmijmy to tak:

756
00:54:07,291 --> 00:54:10,541
wyjdziemy jako milionerzy albo jako trupy.

757
00:54:21,083 --> 00:54:26,458
Zgodnie z prośbą spotykamy się
z liderami organizacji z Albacruz.

758
00:54:28,166 --> 00:54:31,875
Kartel Janitzio reprezentuje Cień.

759
00:54:32,500 --> 00:54:35,416
Kartel San Isidro reprezentuje Łapa.

760
00:54:36,250 --> 00:54:40,833
Kartel Lobos Magos
reprezentują Mag i Wilk.

761
00:54:41,583 --> 00:54:45,458
Możemy zacząć. Piwo się chłodzi.

762
00:54:46,375 --> 00:54:51,916
Na początek chcę wyjaśnić jedno.
Przeszłość to przeszłość.

763
00:54:52,000 --> 00:54:56,416
Nie będę szukał sprawców ataku.

764
00:54:56,500 --> 00:54:59,416
Przepraszam,
jeśli zabiliśmy kogoś z waszych.

765
00:54:59,500 --> 00:55:00,708
To była samoobrona.

766
00:55:01,791 --> 00:55:04,000
No to wszystko gra.

767
00:55:04,083 --> 00:55:05,958
Ale chcę powiedzieć jedno.

768
00:55:06,041 --> 00:55:08,333
To nie my.

769
00:55:08,416 --> 00:55:11,000
- Zostawmy to.
- My też nie.

770
00:55:11,083 --> 00:55:15,416
Ani my. Wtedy by cię tu nie było.

771
00:55:15,500 --> 00:55:18,041
- Nie ma winnego.
- Omówmy się.

772
00:55:18,125 --> 00:55:20,791
Znajdźmy tego drania
i powieśmy go za jaja.

773
00:55:20,875 --> 00:55:23,708
Umowa. A wpierw wyruchamy go w oczodół.

774
00:55:23,791 --> 00:55:25,958
- I całą jego rodzinę.
- Dzieci też?

775
00:55:26,041 --> 00:55:27,250
Też, kurwa!

776
00:55:27,333 --> 00:55:30,166
- Pomówmy o przyszłości.
- Chwileczkę.

777
00:55:30,250 --> 00:55:31,416
Panowie.

778
00:55:31,500 --> 00:55:35,250
Gdy ktoś przekracza granicę
i naraża życie urzędnika,

779
00:55:35,333 --> 00:55:36,750
szkodzi też nam.

780
00:55:36,833 --> 00:55:39,958
No to powiedz im,
jak skończył kapitan policji.

781
00:55:40,041 --> 00:55:43,333
Jebany kapuś skonał we własnych sikach.

782
00:55:43,875 --> 00:55:45,541
Potem go zmieliłem,

783
00:55:45,625 --> 00:55:48,666
kupiłem wiadro smalcu
i wiesz, co zrobiłem?

784
00:55:49,291 --> 00:55:51,666
Wymieszałem na oliwkę dla twojej matki.

785
00:55:51,750 --> 00:55:53,041
Coś powiedział?

786
00:55:53,125 --> 00:55:54,875
Nie wkurwiaj mnie!

787
00:55:54,958 --> 00:55:56,958
Spokojnie, piwo już jest.

788
00:55:57,041 --> 00:55:59,916
Daj im piwo. Spokojnie, panowie!

789
00:56:00,000 --> 00:56:02,166
- Wyluzuj, idioto.
- Spokojnie!

790
00:56:02,250 --> 00:56:04,791
Zimne piwo!

791
00:56:05,708 --> 00:56:07,625
Piwo od gringo?

792
00:56:07,708 --> 00:56:09,041
To spotkanie to żart.

793
00:56:11,250 --> 00:56:13,666
- Nie żyjesz, dupku.
- Skurwiel jeden!

794
00:56:15,541 --> 00:56:17,500
Posłuchajcie mnie.

795
00:56:17,583 --> 00:56:20,750
Hej! Przymknijcie mordy!

796
00:56:23,916 --> 00:56:25,208
Jeśli można.

797
00:56:26,625 --> 00:56:28,000
Usiądźcie.

798
00:56:28,083 --> 00:56:29,916
- Dobra.
- Świetnie.

799
00:56:37,375 --> 00:56:40,125
To proste. Podzielimy stan na trzy strefy.

800
00:56:40,208 --> 00:56:42,458
Janitzio dostanie południe,

801
00:56:42,541 --> 00:56:44,500
Lobos Magos środek,

802
00:56:44,583 --> 00:56:45,791
a San Isidro północ.

803
00:56:45,875 --> 00:56:51,583
Każdy wnosi odpowiednią sumę,
by działać w swojej strefie.

804
00:56:51,666 --> 00:56:55,333
Za to my zapewnimy wam ochronę,

805
00:56:55,416 --> 00:56:58,625
byście mogli działać bez przeszkód.

806
00:56:59,791 --> 00:57:02,791
I wtedy…

807
00:57:03,583 --> 00:57:06,250
przestaniecie sobie dopierdalać.

808
00:57:13,875 --> 00:57:14,875
W mordę!

809
00:57:15,625 --> 00:57:17,291
Mamy umowę, do cholery!

810
00:57:17,375 --> 00:57:19,208
- Wchodzę w to.
- Tak!

811
00:57:19,291 --> 00:57:20,166
Umowa!

812
00:57:41,458 --> 00:57:42,625
Proszę.

813
00:57:44,000 --> 00:57:45,666
Od tamtych panów.

814
00:57:51,375 --> 00:57:53,500
- Proszę.
- Dziękuję.

815
00:57:54,375 --> 00:57:55,458
Chwileczkę.

816
00:57:58,000 --> 00:57:59,375
Proszę.

817
00:57:59,458 --> 00:58:03,333
Księgowy wysłał instrukcje przelewów,
ale nie odpowiedziałeś mu.

818
00:58:03,416 --> 00:58:05,375
Możesz oddzwonić do mamy?

819
00:58:05,458 --> 00:58:07,750
Jasne, dziękuję. Przepraszam.

820
00:58:18,708 --> 00:58:22,625
Mamy przyjemność ogłosić, że Ocote

821
00:58:22,708 --> 00:58:27,333
to najbezpieczniejsze miasto
w całym Meksyku.

822
00:58:29,000 --> 00:58:30,250
Brawo, burmistrzu.

823
00:58:32,000 --> 00:58:36,041
ROK PÓŹNIEJ

824
00:59:14,125 --> 00:59:17,041
Toż to Wąż, szef szefów.

825
00:59:17,708 --> 00:59:20,791
- Układ sprzyja wszystkim.
- Nie.

826
00:59:22,333 --> 00:59:25,541
Sprzyja tobie i gubernatorowi.

827
00:59:25,625 --> 00:59:27,291
Choćbym chciał coś zmienić,

828
00:59:27,375 --> 00:59:29,541
nie mogę, póki każdy robi swoje.

829
00:59:29,625 --> 00:59:33,458
A gdybym powiedział ci,
że zasady się zmieniają?

830
00:59:35,333 --> 00:59:36,583
Czy chcesz, czy nie.

831
00:59:36,666 --> 00:59:39,875
Kazałbym ci spierdalać.
Czy chcesz, czy nie.

832
00:59:45,958 --> 00:59:48,041
Uwielbiam, gdy tak gadasz.

833
00:59:52,083 --> 00:59:53,875
Opowiem ci coś.

834
00:59:55,625 --> 00:59:59,916
Na końcu zrozumiesz,
że opowiada ona o nas.

835
01:00:00,000 --> 01:00:04,958
O tym, jak zaprowadzimy pokój
nie tylko w Albacruz,

836
01:00:05,041 --> 01:00:06,708
ale i w całym Meksyku.

837
01:00:07,333 --> 01:00:09,291
- Zainteresowany?
- Jasne.

838
01:00:09,875 --> 01:00:10,958
Mów.

839
01:00:11,041 --> 01:00:13,416
Dwa tygodnie temu w Toluce

840
01:00:14,458 --> 01:00:16,250
mój siostrzeniec, Mag,

841
01:00:18,166 --> 01:00:20,500
został zgarnięty przez armię.

842
01:00:20,583 --> 01:00:24,500
Chciałbym pomóc,
ale nie mam nic do gadania w armii.

843
01:00:24,583 --> 01:00:28,291
Zabrali go, ale nie do więzienia.

844
01:00:28,833 --> 01:00:30,291
Tylko do stolicy.

845
01:00:35,875 --> 01:00:42,291
JEDZIEMY, STARY, HAHA

846
01:00:44,125 --> 01:00:50,875
MAMY NAWET ESKORTĘ MOTOCYKLA.

847
01:00:53,208 --> 01:01:00,208
NIE WIERZĘ. JEDZIEMY DO BUDYNKU RZĄDOWEGO.

848
01:01:01,416 --> 01:01:07,208
NIE MARTW SIĘ, STARY.

849
01:01:12,000 --> 01:01:16,791
GOŚĆ MUSI BYĆ GRUBĄ RYBĄ.

850
01:01:17,291 --> 01:01:24,291
SPOKOJNIE, ZARAZ TRAFISZ
PRZED OJCA CHRZESTNEGO.

851
01:01:54,208 --> 01:01:55,416
Smacznego.

852
01:01:55,500 --> 01:01:56,750
Wzajemnie.

853
01:01:56,833 --> 01:01:59,708
- Jeśli można.
- Oczywiście.

854
01:02:00,291 --> 01:02:07,166
WŁAŚNIE Z NIM JESTEM.
STRASZNIE BIAŁY I STARY.

855
01:02:11,416 --> 01:02:15,416
MA NA SOBIE MUNDUR I MEDALE.

856
01:02:15,916 --> 01:02:20,375
NIE PRZESZKADZA MU, ŻE DO CIEBIE PISZĘ.

857
01:02:21,083 --> 01:02:25,833
ALE NIE MOGĘ MÓWIĆ, ŻE GO WIDZIAŁEM.

858
01:02:26,583 --> 01:02:30,291
I MAM SKASOWAĆ WIADOMOŚCI.

859
01:02:31,333 --> 01:02:34,875
PRZESYŁA POZDROWIENIA.

860
01:02:34,958 --> 01:02:38,166
Cieszę się, że w końcu się spotykamy.

861
01:02:38,250 --> 01:02:40,833
DOPÓKI MAMY UMOWĘ…

862
01:02:40,916 --> 01:02:42,750
Na pewno się dogadamy.

863
01:02:42,833 --> 01:02:47,375
…ARMIA NIE TKNIE NAS W ALBACRUZ.

864
01:02:47,916 --> 01:02:54,291
POGADA Z PRZYJACIÓŁMI W KOLUMBII.

865
01:02:54,833 --> 01:02:57,583
CZEKA NAS OWOCNA WSPÓŁPRACA!

866
01:02:57,666 --> 01:02:59,541
- Zdrowie.
- Zdrowie.

867
01:03:01,875 --> 01:03:08,875
PRZEKAŻ MU, ŻE JESTEM DO USŁUG.

868
01:03:11,250 --> 01:03:15,916
JUTRO JESTEŚMY UMÓWIENI NA GOLFA.

869
01:03:16,416 --> 01:03:19,041
ŚWIETNIE, STARY.

870
01:03:19,666 --> 01:03:25,375
PRZYPOMINA, BYŚ USUNĄŁ WIADOMOŚCI.

871
01:03:25,875 --> 01:03:30,041
POWIEDZ MU, ŻE JAK TYLKO WRÓCISZ…

872
01:03:30,541 --> 01:03:34,333
POZBĘDZIEMY SIĘ TYCH TELEFONÓW.

873
01:03:34,833 --> 01:03:39,041
DLA PEWNOŚCI KUPIMY SOBIE NOWE.

874
01:03:46,541 --> 01:03:48,916
DOPÓKI MAMY UMOWĘ…

875
01:03:54,375 --> 01:03:57,916
TAJNE

876
01:04:06,541 --> 01:04:07,708
Co?

877
01:04:08,208 --> 01:04:09,250
Tak.

878
01:04:11,875 --> 01:04:13,458
Wspaniale.

879
01:04:14,291 --> 01:04:15,250
Tak.

880
01:04:15,916 --> 01:04:17,375
Wiesz, co myślę?

881
01:04:17,458 --> 01:04:19,583
Owszem.

882
01:04:21,041 --> 01:04:23,458
- Pieprzyć ich.
- Właśnie.

883
01:04:23,958 --> 01:04:25,583
Pieprzyć ich.

884
01:04:35,000 --> 01:04:39,583
I znów zapanował chaos.

885
01:04:40,291 --> 01:04:42,958
Wiemy, o jakim chaosie mowa.

886
01:05:15,875 --> 01:05:17,541
Wiecie, co robić.

887
01:05:30,083 --> 01:05:31,583
Wiadomo, kim są?

888
01:05:32,333 --> 01:05:33,333
Tak.

889
01:05:34,166 --> 01:05:35,791
Członkowie San Isidro.

890
01:05:35,875 --> 01:05:38,000
Dwa dni temu zatrzymani przez armię.

891
01:05:38,083 --> 01:05:39,958
Czemu nie dali nam znać?

892
01:05:40,708 --> 01:05:42,208
Co tu robili?

893
01:05:42,291 --> 01:05:44,791
Kopali rowy.

894
01:05:48,375 --> 01:05:49,541
Proszę.

895
01:05:51,875 --> 01:05:54,666
Dzięki, miło z twojej strony.

896
01:05:54,750 --> 01:05:58,125
Nie musiałeś. Naprawdę.

897
01:05:58,208 --> 01:06:01,166
Dzieciaki były zachwycone
zestawem do karaoke.

898
01:06:01,250 --> 01:06:03,625
- Dzięki wielkie.
- Twoja mama też chce?

899
01:06:03,708 --> 01:06:08,125
- Nie lubi śpiewania.
- Durnie z San Isidro zostawili ich masę.

900
01:06:08,208 --> 01:06:11,208
Jeżeli chodzi o tę akcję z San Isidro,

901
01:06:11,291 --> 01:06:15,458
następnym razem informuj mnie zawczasu.

902
01:06:15,541 --> 01:06:17,708
Zbliżają się wybory.

903
01:06:17,791 --> 01:06:22,708
Partia i gubernator liczą na sukces,
a trupów jest coraz więcej.

904
01:06:22,791 --> 01:06:25,083
Dbamy o interesy Ojca Chrzestnego.

905
01:06:25,166 --> 01:06:28,125
- Jasne.
- A on dba o nas.

906
01:06:28,208 --> 01:06:29,208
Rozumiem.

907
01:06:29,291 --> 01:06:34,375
Szykujecie małej 15. urodziny?
Pewnie jest podekscytowana.

908
01:06:34,458 --> 01:06:37,958
No jasne. Bardziej by nie mogła.

909
01:06:38,041 --> 01:06:39,875
Domyślam się.

910
01:06:39,958 --> 01:06:42,333
Coś ci powiem.

911
01:06:42,416 --> 01:06:44,708
Mogę być jej ojcem chrzestnym.

912
01:06:44,791 --> 01:06:48,708
Załatwię jej jebany czerwony dywan.

913
01:06:48,791 --> 01:06:50,541
Dla ciebie wszystko.

914
01:06:50,625 --> 01:06:55,083
Słuchaj, Juan Fernando.
To byłby wielki zaszczyt…

915
01:06:55,166 --> 01:07:01,541
Cieszę się, że w ogóle to rozważasz.

916
01:07:01,625 --> 01:07:04,291
Nie chcesz mnie na ojca chrzestnego?

917
01:07:04,375 --> 01:07:06,708
Nie w tym rzecz. Po prostu…

918
01:07:06,791 --> 01:07:10,458
- Wstydzisz się mnie?
- Nie mów tak. W życiu.

919
01:07:10,541 --> 01:07:15,458
Gdybym był El Chapo,
poszczałbyś się ze szczęścia.

920
01:07:15,541 --> 01:07:17,416
Wcale nie. Posłuchaj mnie.

921
01:07:17,500 --> 01:07:19,291
- Ale ja?
- To nie tak.

922
01:07:19,375 --> 01:07:20,208
No dobra.

923
01:07:22,083 --> 01:07:23,625
Jesteś tam?

924
01:07:26,541 --> 01:07:28,416
Wilk! Chyba cię…

925
01:07:28,500 --> 01:07:30,625
Droczę się z tobą.

926
01:07:32,916 --> 01:07:33,958
No tak.

927
01:07:34,041 --> 01:07:36,791
Wiem, że nie będę jej chrzestnym.

928
01:07:37,291 --> 01:07:38,833
- Ale wpadnę.
- Dobrze.

929
01:07:38,916 --> 01:07:41,083
Ale coś ci powiem.

930
01:07:41,166 --> 01:07:43,458
Nie potrzeba nam zdjęć w prasie.

931
01:07:43,541 --> 01:07:44,416
No tak.

932
01:07:44,500 --> 01:07:47,041
- Mamy ważniejsze sprawy.
- Chwileczkę.

933
01:07:47,125 --> 01:07:49,000
Jasne.

934
01:07:49,083 --> 01:07:50,458
- Trzymaj się.
- Dobrze.

935
01:07:50,541 --> 01:07:53,500
Mam drugi telefon. Oddzwonię.

936
01:07:56,458 --> 01:07:57,291
Co?

937
01:07:57,375 --> 01:08:00,541
Przyjechali jacyś ludzie
z firmy budowlanej Iguana.

938
01:08:00,625 --> 01:08:02,625
Rozmawiają z rodzicami

939
01:08:02,708 --> 01:08:07,666
na temat umowy sprzedaży ziemi,
którą, jak twierdzą,

940
01:08:07,750 --> 01:08:10,666
nielegalnie od nich wyłudziłeś.

941
01:08:10,750 --> 01:08:13,166
Przyjechali tu z prawnikiem.

942
01:08:13,250 --> 01:08:16,583
- Jakiś Braulio.
- Braulio…

943
01:08:16,666 --> 01:08:19,375
Braulio, a nazwisko?

944
01:08:19,875 --> 01:08:21,166
Parra.

945
01:08:21,250 --> 01:08:22,083
Parra.

946
01:08:23,000 --> 01:08:24,416
Parra.

947
01:08:26,666 --> 01:08:28,250
To prawnik Cienia.

948
01:08:29,791 --> 01:08:31,000
Są na ranczu?

949
01:08:31,083 --> 01:08:32,583
- Tak.
- W porządku.

950
01:08:33,125 --> 01:08:35,750
Spotkam się z nimi jutro.

951
01:08:35,833 --> 01:08:38,166
Spytaj, gdzie nocują.

952
01:09:20,625 --> 01:09:23,750
Co jest grane?

953
01:09:27,416 --> 01:09:28,708
Rany.

954
01:09:30,208 --> 01:09:32,958
Wyluzujcie.

955
01:09:35,083 --> 01:09:38,708
Chcemy tylko nakręcić mały film.

956
01:09:42,208 --> 01:09:43,708
Kurwa!

957
01:09:46,708 --> 01:09:48,333
Pan Parra!

958
01:09:52,208 --> 01:09:53,916
Czas minął, skurwielu.

959
01:09:55,833 --> 01:09:58,208
- Adiós.
- Czekaj.

960
01:10:17,291 --> 01:10:19,833
Cześć, Wąż. Co się dzieje?

961
01:10:19,916 --> 01:10:21,333
Nic.

962
01:10:23,083 --> 01:10:24,000
Nic a nic.

963
01:10:24,083 --> 01:10:26,250
- Nie!
- Co to było?

964
01:10:34,208 --> 01:10:37,500
Coś takiego. Jednak coś się dzieje.

965
01:10:41,916 --> 01:10:43,625
Żeby nie było wątpliwości,

966
01:10:43,708 --> 01:10:48,708
jesteś gotów zeznać przed sądem,
że to wszystko szczera prawda?

967
01:10:48,791 --> 01:10:49,791
Tak.

968
01:10:49,875 --> 01:10:51,500
Mogę zeznawać.

969
01:10:51,583 --> 01:10:55,000
A potem zróbcie mi nos
i wyciągnijcie stąd.

970
01:10:55,833 --> 01:10:57,250
Jebać kutafona.

971
01:10:59,250 --> 01:11:01,958
- Tak?
- Jak to: nie przyjedzie?

972
01:11:02,041 --> 01:11:03,375
Nie chce.

973
01:11:03,458 --> 01:11:06,000
To jej 15. urodziny. Musi.

974
01:11:06,083 --> 01:11:10,166
Dzieciaki już się tym nie ekscytują.

975
01:11:10,250 --> 01:11:12,416
Przynajmniej w Stanach.

976
01:11:12,500 --> 01:11:14,708
Kogo to obchodzi?

977
01:11:15,541 --> 01:11:18,125
Co to za hałas? Gdzie jesteś?

978
01:11:18,208 --> 01:11:24,500
To tylko jakiś kot za oknem.
Zaczekaj, zamknę je.

979
01:11:25,250 --> 01:11:29,083
Powiedz Vale, że ma przylecieć za tydzień,

980
01:11:29,166 --> 01:11:31,708
by ćwiczyć choreografię, bo inaczej…

981
01:11:31,791 --> 01:11:32,708
Bo co?

982
01:11:33,958 --> 01:11:36,083
Chodzi na naukę jazdy?

983
01:11:36,166 --> 01:11:37,125
Tak.

984
01:11:37,208 --> 01:11:40,750
W tym roku może zdać egzamin?

985
01:11:40,833 --> 01:11:42,083
No tak.

986
01:11:42,166 --> 01:11:46,166
Dobra. Niech przyjedzie, to kupię jej BMW.

987
01:11:56,416 --> 01:11:57,583
Też poproszę.

988
01:11:58,625 --> 01:12:00,000
Co? Nie.

989
01:12:00,083 --> 01:12:02,583
- Umowa.
- Nie, czekaj.

990
01:12:02,666 --> 01:12:03,750
Pa.

991
01:12:03,833 --> 01:12:04,916
Lucia…

992
01:12:07,333 --> 01:12:08,708
Widzisz tamten grzbiet?

993
01:12:10,083 --> 01:12:15,000
Biegnie od początku drzew
aż do samego końca.

994
01:12:15,500 --> 01:12:17,041
- Widzisz?
- Tak.

995
01:12:17,708 --> 01:12:18,958
To wszystko moje.

996
01:12:20,291 --> 01:12:23,666
Najdalszy punkt,
z jakiego trafiłby snajper,

997
01:12:24,750 --> 01:12:26,125
to 2000 metrów.

998
01:12:27,458 --> 01:12:29,791
Gdyby jakiś drań wszedł tam

999
01:12:30,333 --> 01:12:33,416
z karabinem TAC-50, mógłby ujebać mi łeb.

1000
01:12:35,166 --> 01:12:37,666
Ale musiałby zajebiście strzelać.

1001
01:12:38,666 --> 01:12:40,708
- Co nie?
- Jasne.

1002
01:12:40,791 --> 01:12:43,041
To wszystko moje tereny.

1003
01:12:44,291 --> 01:12:45,875
Jestem tu szefem.

1004
01:12:46,500 --> 01:12:48,500
Dzielę i rządzę.

1005
01:12:50,166 --> 01:12:51,833
Dla spokoju ducha.

1006
01:12:54,833 --> 01:12:56,333
I mam go.

1007
01:12:57,500 --> 01:13:01,625
Póki śpię z jednym okiem otwartym
i opłacam jebanego Ojca Chrzestnego,

1008
01:13:01,708 --> 01:13:04,708
który tak naprawdę powinien płacić mnie.

1009
01:13:05,208 --> 01:13:06,208
Nieważne.

1010
01:13:08,000 --> 01:13:11,125
Zlecił mi robotę na terenie stanu Meksyk.

1011
01:13:11,916 --> 01:13:15,541
Wciąż chce więcej i więcej.

1012
01:13:15,625 --> 01:13:18,041
Zarabiasz więcej i więcej.

1013
01:13:18,708 --> 01:13:21,125
Trzeba inwestować, by więcej zarobić.

1014
01:13:21,750 --> 01:13:24,666
- Słyszałeś o tym?
- To znaczy?

1015
01:13:26,458 --> 01:13:30,250
- Wolny przepływ pieniędzy.
- No jasne.

1016
01:13:31,750 --> 01:13:33,250
Mam ich sporo.

1017
01:13:34,458 --> 01:13:37,583
Ale wszystko trafia
w łapy Ojca Chrzestnego.

1018
01:13:37,666 --> 01:13:38,875
No tak.

1019
01:13:38,958 --> 01:13:41,583
To skomplikowane, ale działa.

1020
01:13:42,250 --> 01:13:43,250
Działa.

1021
01:13:44,041 --> 01:13:46,083
Jestem wolnym duchem.

1022
01:13:47,208 --> 01:13:49,750
Niezależnym. Dlatego zwą mnie Wilkiem.

1023
01:13:49,833 --> 01:13:51,875
Płacę, by dali mi spokój.

1024
01:13:52,833 --> 01:13:56,000
Bym mógł działać tak, jak chcę.

1025
01:13:56,500 --> 01:13:58,958
Tak jak mówiliśmy.

1026
01:13:59,041 --> 01:14:01,541
Dla ludzi. Dla pokoju.

1027
01:14:01,625 --> 01:14:02,750
Właśnie.

1028
01:14:03,708 --> 01:14:05,875
- Dla pokoju.
- Dlatego ci płacę.

1029
01:14:07,291 --> 01:14:09,541
Byśmy utrzymali prawo i porządek.

1030
01:14:10,125 --> 01:14:13,875
- No wiesz…
- Powiedz mi coś.

1031
01:14:19,916 --> 01:14:22,958
Pracuję dla ciebie i dla rządu.

1032
01:14:24,041 --> 01:14:25,625
Powinno być odwrotnie.

1033
01:14:28,291 --> 01:14:31,250
- To przejściowe.
- Właśnie.

1034
01:14:32,125 --> 01:14:33,916
Dlatego lubię z tobą pogadać.

1035
01:14:34,583 --> 01:14:37,166
Bo myślimy podobnie.

1036
01:14:37,916 --> 01:14:40,166
- Mamy wizję.
- Tak.

1037
01:14:41,166 --> 01:14:42,208
Mamy wizję.

1038
01:14:42,708 --> 01:14:47,541
Dlatego kiedy Arévalo
wystartuje na premiera,

1039
01:14:49,333 --> 01:14:52,958
z ciebie zrobimy kolejnego gubernatora.

1040
01:14:54,000 --> 01:14:55,833
- Wypijmy za to.
- Zdrowie.

1041
01:14:58,416 --> 01:15:00,416
Pobudka!

1042
01:15:00,500 --> 01:15:02,583
Jeszcze raz. Od początku.

1043
01:15:02,666 --> 01:15:05,416
Pięć, sześć, siedem, osiem.

1044
01:15:05,500 --> 01:15:08,750
I raz, dwa, trzy, cztery,

1045
01:15:08,833 --> 01:15:12,416
pięć, sześć, siedem, osiem.

1046
01:15:20,375 --> 01:15:22,500
- Tata.
- Dobrze ci idzie.

1047
01:15:22,583 --> 01:15:25,166
- Spóźniłeś się.
- Mam wiele na głowie.

1048
01:15:25,250 --> 01:15:27,583
- To było pilne.
- Co takiego?

1049
01:15:27,666 --> 01:15:29,333
Jak się nazywa konsultantka?

1050
01:15:29,416 --> 01:15:33,166
- Angélica. Yesenia. Jessica!
- Nieważne.

1051
01:15:33,250 --> 01:15:36,458
- Widziałeś, jaką suknię wybrała?
- Tak, jest piękna.

1052
01:15:36,541 --> 01:15:37,416
Daj spokój.

1053
01:15:37,500 --> 01:15:42,166
To bardzo droga suknia
najlepszego projektanta w Albacruz.

1054
01:15:42,250 --> 01:15:43,250
Do kurwy nędzy.

1055
01:15:43,333 --> 01:15:44,875
- Język!
- Posłuchaj mnie.

1056
01:15:44,958 --> 01:15:49,791
Podpalę się,
jeśli będę miała ją znów założyć.

1057
01:15:49,875 --> 01:15:54,083
Poprosiłam mamę, by przyleciała.
Wszystko naprawi.

1058
01:15:54,166 --> 01:15:56,833
Rozważymy inne opcje.

1059
01:15:56,916 --> 01:16:00,750
Co za totalny idiota.

1060
01:16:00,833 --> 01:16:04,166
Ten gość to idiota.

1061
01:16:04,250 --> 01:16:06,916
- Co?
- To idiota!

1062
01:16:07,000 --> 01:16:09,875
Trafił na pierwszą stronę.

1063
01:16:09,958 --> 01:16:10,791
Idiota.

1064
01:16:10,875 --> 01:16:13,750
„José Sánchez,
szemrany prokurator z Albacruz,

1065
01:16:13,833 --> 01:16:15,791
jest podejrzewany o korupcję”.

1066
01:16:17,625 --> 01:16:21,458
To tylko kłamstwa i plotki.
Nic na nas nie mają.

1067
01:16:21,541 --> 01:16:23,166
Wiem.

1068
01:16:23,250 --> 01:16:25,583
Ale nie na „nas”.

1069
01:16:26,083 --> 01:16:27,625
Na „ciebie”.

1070
01:16:28,833 --> 01:16:31,625
- Ktoś sypie?
- Dowiemy się.

1071
01:16:31,708 --> 01:16:33,416
Bez obaw, gubernatorze.

1072
01:16:35,125 --> 01:16:38,708
Sprawa ucichnie. Jak zawsze.

1073
01:16:38,791 --> 01:16:41,500
Jasne. Nie wychylaj się.

1074
01:16:42,208 --> 01:16:46,125
Zrób sobie wakacje za granicą.

1075
01:16:46,208 --> 01:16:50,583
Chciałbym, ale Vale obchodzi 15. urodziny.

1076
01:16:51,083 --> 01:16:54,583
Jest zaszczycona,
że będzie pan jej ojcem chrzestnym.

1077
01:16:55,208 --> 01:16:57,000
Kiedy to będzie?

1078
01:16:57,083 --> 01:16:58,250
Za tydzień.

1079
01:16:58,750 --> 01:17:02,083
Nie wiem,
czy gubernator powinien przychodzić.

1080
01:17:02,666 --> 01:17:05,666
Zwłaszcza jeśli będą tam
niektórzy twoi przyjaciele.

1081
01:17:06,208 --> 01:17:08,375
Przyjdą tylko ci szanowani.

1082
01:17:08,458 --> 01:17:10,958
O ile będą chcieli po tym skandalu.

1083
01:17:11,041 --> 01:17:13,125
Na pewno przyjdą. Muszą.

1084
01:17:13,208 --> 01:17:15,041
Joaquín, gdzie moje tabletki?

1085
01:17:15,125 --> 01:17:16,625
Tutaj.

1086
01:17:16,708 --> 01:17:19,083
Przykro mi, że źle się pan czuje.

1087
01:17:21,416 --> 01:17:23,625
Wiesz, co mnie trapi?

1088
01:17:25,083 --> 01:17:28,041
Jakiś dupek pieprzy moją kobietę.

1089
01:17:28,125 --> 01:17:30,375
- Rozumiesz?
- Tak.

1090
01:17:30,458 --> 01:17:33,750
- Którą?
- Moją żonę, dupku!

1091
01:17:37,125 --> 01:17:39,125
Skąd pan wie?

1092
01:17:39,625 --> 01:17:43,500
Podsłuchuję jej telefon.

1093
01:17:43,583 --> 01:17:47,166
Widziałem zdjęcia, jakie sobie wysyłali.

1094
01:17:47,666 --> 01:17:49,208
Znam go?

1095
01:17:50,250 --> 01:17:52,166
Rozpoznasz go po samym…?

1096
01:17:52,250 --> 01:17:54,666
Zrób, co do ciebie należy.

1097
01:17:54,750 --> 01:17:56,166
Znajdź go.

1098
01:17:56,250 --> 01:18:00,166
A następnie uduś, jasne?

1099
01:18:08,666 --> 01:18:10,375
Znajdź skurwiela!

1100
01:18:12,041 --> 01:18:14,375
Skurwiel.

1101
01:18:15,250 --> 01:18:18,125
To najlepszy choreograf w Albacruz.

1102
01:18:18,208 --> 01:18:21,958
Angélica… Jessica natrudziła się,
żeby go załatwić.

1103
01:18:22,041 --> 01:18:23,875
Każda próba kosztuje fortunę.

1104
01:18:23,958 --> 01:18:27,833
- Mam gdzieś, że tańczy dla BTS.
- Starczy, Vale.

1105
01:18:27,916 --> 01:18:31,500
Próbowałem być cierpliwy,
ale przesadzasz już.

1106
01:18:31,583 --> 01:18:34,875
Naucz się pieprzonego układu.
Muszę kończyć.

1107
01:18:34,958 --> 01:18:36,083
Jak zawsze.

1108
01:18:36,166 --> 01:18:39,666
Mam ważną pracę dla gubernatora.

1109
01:18:39,750 --> 01:18:43,000
Będzie twoim ojcem chrzestnym.
To wielki zaszczyt.

1110
01:18:43,083 --> 01:18:44,750
Nie słuchasz mnie!

1111
01:18:44,833 --> 01:18:46,166
Jak zwykle!

1112
01:18:46,250 --> 01:18:48,666
Jestem zajęty. Muszę kończyć.

1113
01:18:48,750 --> 01:18:49,750
Pa, kochanie.

1114
01:19:04,708 --> 01:19:05,708
Tak.

1115
01:19:14,000 --> 01:19:16,791
Za nas i za naszą piękną córkę.

1116
01:19:17,916 --> 01:19:19,416
I za syna.

1117
01:19:27,791 --> 01:19:28,875
Pięknie wyglądasz.

1118
01:19:29,791 --> 01:19:31,333
A ty gównianie.

1119
01:19:31,416 --> 01:19:34,083
Cóż, taka już jest cena…

1120
01:19:34,666 --> 01:19:36,958
Cena sukcesu, który nic nie znaczy,

1121
01:19:37,041 --> 01:19:39,208
jeśli nie dzieli się go z bliskimi.

1122
01:19:39,291 --> 01:19:42,500
Dziel go sobie z matką i dziwkami.

1123
01:19:42,583 --> 01:19:44,041
Nie mów tak.

1124
01:19:45,125 --> 01:19:46,500
Przemyślałaś to?

1125
01:19:47,458 --> 01:19:50,791
Czas, byśmy znów byli rodziną.

1126
01:19:50,875 --> 01:19:53,125
Wrócicie do domu.

1127
01:19:53,208 --> 01:19:54,958
Do tej dziury?

1128
01:19:55,041 --> 01:19:58,708
Rozmawiasz z przyszłym
gubernatorem tej dziury.

1129
01:19:59,833 --> 01:20:04,291
Który zresztą opłaca
twoje projekty biznesowe

1130
01:20:04,375 --> 01:20:06,291
oraz domy, by twoja rodzina…

1131
01:20:06,375 --> 01:20:08,250
Wiem, jesteśmy partnerami.

1132
01:20:09,000 --> 01:20:10,750
Zawsze nimi będziemy.

1133
01:20:10,833 --> 01:20:16,583
- Nie musisz się tak rozczulać.
- Nie wiem, co się ze mną dzieje.

1134
01:20:17,750 --> 01:20:20,708
Po prostu nasza Vale dorasta.

1135
01:20:20,791 --> 01:20:24,291
- Nie sądziłem, że ten dzień nadejdzie.
- Uspokój się.

1136
01:20:24,375 --> 01:20:26,333
Weź się w garść.

1137
01:20:27,166 --> 01:20:28,750
Jesteś w rozsypce.

1138
01:20:36,208 --> 01:20:38,500
Czemu dzwonisz na ten telefon?

1139
01:20:38,583 --> 01:20:41,041
To numer awaryjny. Dzwoń na drugi.

1140
01:20:42,875 --> 01:20:44,666
Wracaj do pracy.

1141
01:20:46,916 --> 01:20:49,041
Zaczekaj. Zobaczymy się potem?

1142
01:20:51,458 --> 01:20:55,041
Nie. Nocuję u rodziców.

1143
01:20:58,875 --> 01:20:59,875
Na razie.

1144
01:21:01,583 --> 01:21:02,583
Do jutra.

1145
01:21:23,875 --> 01:21:25,416
Dobry wieczór. W porządku?

1146
01:21:25,500 --> 01:21:26,916
Miłej zabawy.

1147
01:21:27,000 --> 01:21:28,375
Witaj, piękna.

1148
01:21:30,750 --> 01:21:31,583
W porządku?

1149
01:21:31,666 --> 01:21:33,250
Dobry wieczór.

1150
01:21:33,333 --> 01:21:34,875
Wszystko gra?

1151
01:21:34,958 --> 01:21:36,708
- Proszę pana.
- Dziękuję.

1152
01:21:36,791 --> 01:21:38,916
Kochana mama.

1153
01:21:40,041 --> 01:21:43,916
- Jestem z ciebie dumna.
- Dzięki. Kocham cię.

1154
01:21:44,000 --> 01:21:44,916
Teściowie.

1155
01:21:45,000 --> 01:21:46,291
Wszystko gra?

1156
01:21:46,375 --> 01:21:49,666
- Jak się masz piękna?
- Cześć. Wszystko dobrze.

1157
01:21:50,708 --> 01:21:53,833
Szwagier. Radzicie sobie.

1158
01:21:53,916 --> 01:21:56,125
Jest i chłopak!

1159
01:21:56,708 --> 01:21:57,958
Gratulacje.

1160
01:22:00,166 --> 01:22:01,458
Jak się macie?

1161
01:22:06,166 --> 01:22:07,000
Braciszku.

1162
01:22:10,125 --> 01:22:11,500
Muszę przyznać.

1163
01:22:13,375 --> 01:22:14,583
Zmieniłeś się.

1164
01:22:14,666 --> 01:22:16,833
- Jak my wszyscy.
- Owszem.

1165
01:22:31,416 --> 01:22:32,500
Twoja córka.

1166
01:22:51,666 --> 01:22:53,750
No nieźle.

1167
01:23:54,708 --> 01:23:55,791
Brawo!

1168
01:24:15,541 --> 01:24:17,333
Mogę prosić do tańca?

1169
01:24:45,500 --> 01:24:47,291
- Gubernatorze.
- José.

1170
01:24:47,375 --> 01:24:49,500
To zaszczyt pana gościć.

1171
01:24:49,583 --> 01:24:52,458
Musimy pomówić. Chodźmy.

1172
01:24:53,458 --> 01:24:54,291
Dobrze.

1173
01:24:54,916 --> 01:24:56,333
Zaraz wracam, kochanie.

1174
01:25:01,041 --> 01:25:04,291
- Właśnie wróciliśmy ze stolicy.
- Naprawdę?

1175
01:25:04,375 --> 01:25:07,041
- Nie wiedziałem.
- To była tajemnica.

1176
01:25:07,916 --> 01:25:10,625
Szefowie mają dla ciebie
bardzo ważną misję.

1177
01:25:10,708 --> 01:25:12,041
Bardzo ważną.

1178
01:25:25,250 --> 01:25:26,250
Słucham?

1179
01:25:27,333 --> 01:25:28,333
Słyszałeś.

1180
01:25:28,416 --> 01:25:31,041
To nie ma sensu.

1181
01:25:31,541 --> 01:25:33,416
Lobos Magos mają ochronę.

1182
01:25:33,500 --> 01:25:34,875
Mieli.

1183
01:25:35,875 --> 01:25:39,625
Wciąż gadają o tym,
ile płacą Ojcu Chrzestnemu.

1184
01:25:40,125 --> 01:25:42,291
Dziesiątki milionów.

1185
01:25:42,375 --> 01:25:44,750
Widać ktoś zaoferował więcej.

1186
01:25:45,750 --> 01:25:49,875
W stolicy są przekonani,
że tylko ty możesz to zrobić,

1187
01:25:49,958 --> 01:25:51,791
bo Wilk ci ufa.

1188
01:25:51,875 --> 01:25:54,375
- I jeszcze jedno.
- Co?

1189
01:25:54,458 --> 01:25:58,250
Amerykanie pytają
o twoje powiązania z Wilkiem.

1190
01:25:58,333 --> 01:26:00,125
Ma na koncie masę trupów.

1191
01:26:00,750 --> 01:26:02,583
Pomyśl o rodzinie.

1192
01:26:02,666 --> 01:26:06,875
Musisz udowodnić,
że to ty stanowisz tu prawo.

1193
01:26:07,666 --> 01:26:08,625
Czy to jasne?

1194
01:26:13,875 --> 01:26:16,083
Nadal jesteś tą osobą, prawda?

1195
01:26:16,708 --> 01:26:19,083
Zaprowadzasz prawo i porządek.

1196
01:26:19,166 --> 01:26:24,041
Tak, ale Lobos Magos nam nie…

1197
01:26:24,833 --> 01:26:25,833
Gubernatorze.

1198
01:26:35,208 --> 01:26:36,666
Świetna impreza.

1199
01:26:45,416 --> 01:26:46,416
Zdrowie.

1200
01:27:23,958 --> 01:27:26,458
- Tak?
- Bez powodzenia.

1201
01:27:28,083 --> 01:27:29,375
Nie ma go?

1202
01:27:29,958 --> 01:27:33,958
Nie w domu ani w kryjówce.

1203
01:27:34,041 --> 01:27:35,500
Wie, co się święci.

1204
01:27:35,583 --> 01:27:38,458
Zaczekaj. Dostałem wiadomość.

1205
01:27:38,541 --> 01:27:40,583
To Wilk odpisał. Zaczekaj.

1206
01:27:41,250 --> 01:27:42,666
NOWA WIADOMOŚĆ

1207
01:27:42,750 --> 01:27:43,583
SUPER OFERTA

1208
01:27:43,666 --> 01:27:46,208
Skąd mają ten numer, do licha?

1209
01:27:47,916 --> 01:27:50,208
Ale nawiązałeś kontakt z Wilkiem?

1210
01:27:50,291 --> 01:27:51,208
Tak.

1211
01:27:52,208 --> 01:27:56,166
Dowiedział się o całym spisku.

1212
01:27:56,250 --> 01:27:57,916
Ukrył się.

1213
01:27:58,000 --> 01:28:01,458
Ale nie wiedział,

1214
01:28:01,541 --> 01:28:03,541
że to ja za tym stałem.

1215
01:28:37,833 --> 01:28:39,208
Co to za auto?

1216
01:28:39,291 --> 01:28:42,125
Miałem się nie wychylać.

1217
01:29:39,333 --> 01:29:42,000
- Wilk.
- Na ziemię, draniu!

1218
01:29:47,375 --> 01:29:48,708
Nie ruszaj się!

1219
01:29:54,291 --> 01:29:56,916
No już! Na górę z nim!

1220
01:30:12,375 --> 01:30:13,416
No dalej.

1221
01:30:15,375 --> 01:30:16,333
Wstawaj.

1222
01:30:48,583 --> 01:30:50,958
- Nie zabili go w domu?
- Nie.

1223
01:30:51,833 --> 01:30:54,666
Po godzinie go zabrali.

1224
01:30:55,166 --> 01:30:58,500
Nie za wiele z niego wyciągnęli.

1225
01:30:59,208 --> 01:31:00,958
Co z nim zrobili?

1226
01:31:01,458 --> 01:31:03,583
Nie wiem.

1227
01:31:04,166 --> 01:31:05,166
To, co zwykle.

1228
01:31:05,250 --> 01:31:06,750
Ruchy!

1229
01:31:06,833 --> 01:31:09,833
Postrzelasz trochę tu, trochę tam.

1230
01:31:15,208 --> 01:31:16,208
A potem…

1231
01:31:20,166 --> 01:31:21,166
Co?

1232
01:31:21,250 --> 01:31:24,333
A potem myślisz sobie:

1233
01:31:25,750 --> 01:31:28,958
„Zabiorę dzieciaki do Disneylandu!”.

1234
01:31:30,500 --> 01:31:35,916
Bo trzeba znajdować czas
na drobne przyjemności.

1235
01:31:36,000 --> 01:31:37,000
Z rodziną.

1236
01:31:37,083 --> 01:31:40,208
Nie można wiecznie pracować.

1237
01:31:40,708 --> 01:31:43,000
I wtedy cię dopadają.

1238
01:31:44,791 --> 01:31:45,708
Zabawne.

1239
01:31:48,750 --> 01:31:49,875
Powiesz mu?

1240
01:31:51,041 --> 01:31:51,875
Nie.

1241
01:31:52,458 --> 01:31:53,375
Ty możesz.

1242
01:31:54,041 --> 01:31:55,541
Powiem ci coś lepszego.

1243
01:31:56,208 --> 01:32:00,750
Zgadnij, kto przyleciał dziś do LA,
by zabrać wnuki do Disneylandu?

1244
01:32:03,166 --> 01:32:05,500
Chwila. Macie go?

1245
01:32:05,583 --> 01:32:07,458
- Ojca Chrzestnego?
- Tak.

1246
01:32:08,041 --> 01:32:09,666
Aresztowaliście go?

1247
01:32:10,625 --> 01:32:12,291
Tak.

1248
01:32:12,375 --> 01:32:15,625
Dzięki twoim zeznaniom
resztę życia spędzi w więzieniu.

1249
01:32:16,416 --> 01:32:19,833
Może zajmie twoją celę,
kiedy stąd wyjdziesz.

1250
01:32:23,875 --> 01:32:27,041
Generał Ignacio Valverde
został dziś aresztowany

1251
01:32:27,125 --> 01:32:29,833
na lotnisku w Los Angeles.

1252
01:32:29,916 --> 01:32:34,125
To historyczny sukces
Departamentu Sprawiedliwości USA.

1253
01:32:34,208 --> 01:32:38,833
To najważniejsze aresztowanie
w historii wojny z narkotykami.

1254
01:32:39,666 --> 01:32:42,875
Departament Sprawiedliwości
doprowadzi to do końca.

1255
01:32:42,958 --> 01:32:46,416
Będziemy was informować na bieżąco.

1256
01:32:46,500 --> 01:32:50,583
DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ

1257
01:32:50,666 --> 01:32:55,750
Stany Zjednoczone uznały,
że względy polityki zagranicznej

1258
01:32:55,833 --> 01:32:59,750
przeważają nad interesem rządu
w kontynuowaniu tej sprawy.

1259
01:33:00,333 --> 01:33:04,250
W interesie wspólnego frontu
przeciw wszelkim formom przestępczości

1260
01:33:04,333 --> 01:33:07,208
Departament Sprawiedliwości podjął decyzję

1261
01:33:07,291 --> 01:33:10,750
o umorzeniu zarzutów
przeciw panu Valverde,

1262
01:33:10,833 --> 01:33:15,875
by mógł zostać osądzony
zgodnie z prawem Meksyku.

1263
01:33:24,333 --> 01:33:25,458
Widziałeś?

1264
01:33:26,041 --> 01:33:27,333
Tak.

1265
01:33:36,583 --> 01:33:38,125
Mieliśmy umowę.

1266
01:33:40,375 --> 01:33:42,041
Mieliśmy umowę.

1267
01:33:44,041 --> 01:33:45,541
Mieliśmy umowę…

1268
01:34:15,625 --> 01:34:16,833
No to…

1269
01:34:23,291 --> 01:34:26,500
Na koniec powiem tylko, że…

1270
01:34:28,291 --> 01:34:29,250
Kurwa.

1271
01:34:33,958 --> 01:34:38,291
Pragnę zakończyć, przypominając, że…

1272
01:34:43,083 --> 01:34:47,041
Podsumowując, chciałbym powiedzieć…

1273
01:34:49,708 --> 01:34:50,958
Pierdolcie się.

1274
01:34:52,625 --> 01:34:54,166
Pierdolcie się.

1275
01:34:55,500 --> 01:34:57,333
Pierdolić Albacruz.

1276
01:34:58,708 --> 01:35:01,375
Pierdolić Stany Zjednoczone.

1277
01:35:01,458 --> 01:35:05,000
Pierdolić mleko niskotłuszczowe
i jebane płatki śniadaniowe.

1278
01:35:05,500 --> 01:35:07,333
Mówiłem o Disneylandzie?

1279
01:35:07,416 --> 01:35:09,125
Pierdolić go.

1280
01:35:09,208 --> 01:35:10,208
Podwójnie.

1281
01:35:10,291 --> 01:35:12,333
Od przodu i od tyłu.

1282
01:35:13,000 --> 01:35:14,333
I pierdolić Netflixa.

1283
01:35:14,416 --> 01:35:16,208
I Myszkę Miki.

1284
01:35:16,291 --> 01:35:19,000
Pierdolić moją teściową

1285
01:35:19,083 --> 01:35:23,166
i ten ohydny sweter,
który dostałem na święta od żony.

1286
01:35:23,250 --> 01:35:28,791
Pierdolić FBI, DEA i CIA.

1287
01:35:28,875 --> 01:35:32,291
I pierdolić
ten świąteczny hit Mariah Carey.

1288
01:35:32,375 --> 01:35:34,666
Pierdolić wuja Sama!

1289
01:35:34,750 --> 01:35:35,791
I pierdolić…

1290
01:35:35,875 --> 01:35:37,666
Pierdolić McDonald’sy!

1291
01:35:37,750 --> 01:35:39,208
I Taco Bell!

1292
01:35:39,291 --> 01:35:41,708
To nawet nie są taco, suki!

1293
01:35:41,791 --> 01:35:43,958
I wiecie, co jeszcze?

1294
01:35:44,041 --> 01:35:45,166
Pierdolić was!

1295
01:35:45,250 --> 01:35:47,458
Pierdolcie się!

1296
01:35:47,541 --> 01:35:49,166
Pierdolcie się na ryj!

1297
01:35:49,250 --> 01:35:51,250
Pierdolcie się, kutafony!

1298
01:35:51,333 --> 01:35:53,000
Pierdolcie się!

1299
01:35:53,083 --> 01:35:55,208
Pierdolić waszą matkę!

1300
01:35:55,291 --> 01:35:58,208
Pierdolić waszą jebaną matkę!

1301
01:35:58,291 --> 01:36:01,458
Pierdolić waszą pieprzoną matkę!

1302
01:36:01,541 --> 01:36:03,375
Pierdolić ją!

1303
01:36:03,458 --> 01:36:07,083
Pies jebał wasze jebane matki!

1304
01:36:07,166 --> 01:36:09,583
Albo nie, ja je będę jebał!

1305
01:36:09,666 --> 01:36:11,333
I wasze siostry!

1306
01:36:11,416 --> 01:36:13,208
I waszego ojca też!

1307
01:36:13,291 --> 01:36:14,708
Będę jebał ci matkę,

1308
01:36:14,791 --> 01:36:17,125
a ona będzie ssała ci kutasa,

1309
01:36:17,208 --> 01:36:20,000
aż niemal ci go urwie, kutafonie!

1310
01:36:20,083 --> 01:36:22,416
Pierdolić twoją matkę!

1311
01:42:19,916 --> 01:42:24,916
Napisy: Krzysztof Zając



