1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.BZ

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.BZ

3
00:00:12,045 --> 00:00:13,613
Detroit pulsuje własnym rytmem.

4
00:00:14,114 --> 00:00:15,849
Było tak od zawsze.

5
00:00:16,349 --> 00:00:19,519
Gdy o drugiej w nocy
ulice miasta wypełniał jazz.

6
00:00:20,086 --> 00:00:22,222
Gdy brzmienie Motown nadawali Berry,

7
00:00:22,288 --> 00:00:26,693
Stevie, Aretha, Marvin, Diana,
i The Supremes.

8
00:00:26,760 --> 00:00:29,229
Ten rytm nigdy nie przeminął.

9
00:00:29,295 --> 00:00:31,064
I w nim tkwi jego moc.

10
00:00:31,598 --> 00:00:35,635
To miasto nie przeprasza za to, jakie jest
i nie szuka aprobaty.

11
00:00:35,702 --> 00:00:38,538
Świeci jasnym, wyrazistym
blaskiem żyrandola.

12
00:00:39,773 --> 00:00:42,575
Pierwszy raz odwiedziłam Detroit
w 1978 roku.

13
00:00:42,642 --> 00:00:44,477
Jeszcze jako dziecko.

14
00:00:44,544 --> 00:00:47,247
Dziś jestem kobietą z misją.

15
00:00:48,081 --> 00:00:49,983
Detroit, wróciłam!

16
00:00:50,050 --> 00:00:53,953
Jestem Sommore, a to jest Chandelier Fly.

17
00:01:10,136 --> 00:01:11,371
Detroit!

18
00:01:11,438 --> 00:01:13,173
Jak leci?

19
00:01:17,510 --> 00:01:18,745
Kocham to!

20
00:01:18,812 --> 00:01:21,514
Absolutnie!

21
00:01:21,581 --> 00:01:24,084
Jesteście wspaniali. Dziękuję.

22
00:01:26,119 --> 00:01:27,554
Tak jest.

23
00:01:28,188 --> 00:01:29,622
Dzięki.

24
00:01:30,123 --> 00:01:32,058
To miłe. Dziękuję.

25
00:01:33,927 --> 00:01:34,761
Tak.

26
00:01:35,361 --> 00:01:38,031
Jesteście bardzo gościnni.

27
00:01:38,098 --> 00:01:40,400
Czuję się jak Frankie Beverly.

28
00:01:40,467 --> 00:01:41,468
To miłe.

29
00:01:41,968 --> 00:01:43,636
Właśnie tak.

30
00:01:45,371 --> 00:01:49,409
Osobiście uważam, że
piosenka Frankiego Before I Let Go

31
00:01:49,476 --> 00:01:51,444
powinna być hymnem czarnych.

32
00:01:52,011 --> 00:01:52,846
Serio.

33
00:01:52,912 --> 00:01:57,183
Ilekroć zbieramy się w 50 lub więcej osób,
powinniśmy ją śpiewać.

34
00:01:57,684 --> 00:01:58,518
Tak jest.

35
00:01:58,585 --> 00:02:01,788
Białym, którzy nie rozumieją,
o czym mówię, wyjaśniam,

36
00:02:01,855 --> 00:02:03,990
że Before I Let Go Frankiego Beverly

37
00:02:04,057 --> 00:02:06,659
to nasz odpowiednik Sweet Caroline.

38
00:02:08,995 --> 00:02:12,232
Dostałam od was owację
jak Frankie Beverly.

39
00:02:17,237 --> 00:02:20,140
Musicie przyznać, że Frankie miał vibe.

40
00:02:20,206 --> 00:02:22,041
Frankie miał mega vibe.

41
00:02:22,108 --> 00:02:25,845
Czarni z całego kraju
kochają Frankiego Beverly.

42
00:02:25,912 --> 00:02:30,083
Kochamy Frankiego. Już dwa lata
przed jego śmiercią widzieliśmy,

43
00:02:30,150 --> 00:02:31,784
że nie był w dobrej formie.

44
00:02:32,886 --> 00:02:37,757
Ale i tak chodziliśmy na jego koncerty
i śpiewaliśmy razem z nim.

45
00:02:39,192 --> 00:02:41,194
Ubieraliśmy się na biało,

46
00:02:42,595 --> 00:02:45,632
szliśmy na koncert
i śpiewaliśmy jego piosenki.

47
00:02:46,299 --> 00:02:50,203
Byliśmy dla niego tak samo wyrozumiali
jak dla Luthera Vandrossa.

48
00:02:50,970 --> 00:02:51,905
Tak jest.

49
00:02:52,405 --> 00:02:55,241
Coś wam powiem.
Czarni kochają Luthera Vandrossa.

50
00:02:55,742 --> 00:02:58,044
Nie ma tu nikogo po czterdziestce,

51
00:02:58,111 --> 00:03:00,346
kto przyznałby, że Luther był gejem.

52
00:03:03,750 --> 00:03:07,053
Nawet gdy Luther
wychodził na scenę w długiej sukni,

53
00:03:07,787 --> 00:03:09,155
patrzyliśmy na niego

54
00:03:09,222 --> 00:03:11,991
i mówiliśmy, że pewnie zgubił bagaż.

55
00:03:13,193 --> 00:03:15,395
Nigdy nie mówiliśmy, że był gejem.

56
00:03:16,129 --> 00:03:20,300
A gdy ktoś nas dociskał,
pytaliśmy, co to ma do rzeczy.

57
00:03:22,268 --> 00:03:24,304
Bronimy czarnych całym sercem.

58
00:03:24,370 --> 00:03:27,507
Jeśli cenisz czarnych artystów,
stajesz w ich obronie.

59
00:03:27,574 --> 00:03:31,110
Kiedyś zmuszono mnie
do obrony stroju Ushera.

60
00:03:31,177 --> 00:03:33,012
Usher dał występ.

61
00:03:33,079 --> 00:03:36,983
Usher wyszedł na scenę w bluzce, z broszką

62
00:03:37,483 --> 00:03:39,786
i w odświętnych babcinych rękawiczkach.

63
00:03:41,287 --> 00:03:42,555
Rozjebał mnie.

64
00:03:42,622 --> 00:03:44,657
Serio, totalnie mnie rozjebał.

65
00:03:44,724 --> 00:03:49,462
Po pierwsze, mam tyle lat,
że potrafię odróżnić koszulę od bluzki.

66
00:03:50,296 --> 00:03:53,566
Usher miał na sobie jebaną bluzkę.

67
00:03:55,034 --> 00:03:56,636
Rozjebał mnie.

68
00:03:56,703 --> 00:03:59,239
Nie chodzi o to, że miał na sobie bluzkę.

69
00:03:59,305 --> 00:04:04,410
Swego czasu widziałam już
Ala Greena w bluzce.

70
00:04:05,378 --> 00:04:10,917
Ale to połączenie bluzki, broszki,
i odświętnych rękawiczek

71
00:04:10,984 --> 00:04:12,719
tak mnie rozjebało.

72
00:04:13,219 --> 00:04:14,287
Myślę sobie:

73
00:04:14,354 --> 00:04:17,457
Czemu Usher ubrał się
jak seniorka ze Złotek?

74
00:04:17,523 --> 00:04:19,092
Co on odpierdala?

75
00:04:21,594 --> 00:04:23,463
A przecież uwielbiam Ushera.

76
00:04:23,529 --> 00:04:29,335
Nigdy, przenigdy nie przyszło mi do głowy,
że Usher jest gejem.

77
00:04:29,402 --> 00:04:33,172
Ale ten, kto wybrał mu outfit,
musiał być przegejem.

78
00:04:34,807 --> 00:04:38,144
Żaden ziomuś nie powie ci nigdy:

79
00:04:38,645 --> 00:04:40,246
„Załóż bluzkę”.

80
00:04:41,547 --> 00:04:44,217
Żaden ziom tak nie powie.

81
00:04:46,653 --> 00:04:49,489
Ale Usher założył na siebie jebaną bluzkę.

82
00:04:50,256 --> 00:04:52,191
Powiem wam, czemu go broniłam.

83
00:04:52,258 --> 00:04:57,730
Jestem zdania, że Usher
to współczesny Billy Dee Williams.

84
00:04:58,498 --> 00:05:01,267
Pamiętacie Billy'ego Dee Williamsa?

85
00:05:01,834 --> 00:05:03,236
Rozglądam się po sali.

86
00:05:03,303 --> 00:05:09,175
Większość z was musi pamiętać
Billy'ego Dee Williamsa.

87
00:05:11,110 --> 00:05:14,614
Moja babka i moja matka
kochają Billy'ego Dee Williamsa.

88
00:05:14,681 --> 00:05:20,620
Żaden inny czarny w telewizji
nie miał takiego swagu i charyzmy.

89
00:05:20,687 --> 00:05:23,089
Miał skórę w kolorze kakao.

90
00:05:23,156 --> 00:05:26,492
Miał głęboki, seksowny i aksamitny głos.

91
00:05:26,559 --> 00:05:31,097
Miał afro, jednocześnie suche,
mokre i kręcone.

92
00:05:32,265 --> 00:05:34,467
Był jedyny w swoim rodzaju.

93
00:05:34,967 --> 00:05:37,070
Billy Dee Williams był przekozakiem.

94
00:05:38,237 --> 00:05:40,540
Ale pomimo całego swojego swagu,

95
00:05:40,606 --> 00:05:47,213
który sprawiał, że mógł zostać twarzą
koniaku, brandy czy szampana,

96
00:05:48,047 --> 00:05:54,020
Billy Dee Williams
reklamował najtańsze gówno.

97
00:05:55,321 --> 00:05:57,056
Colt 45.

98
00:05:58,825 --> 00:06:00,093
Malt liquor.

99
00:06:01,361 --> 00:06:05,131
Takie paskudztwo, że człowiek
od razu chciał się napierdalać.

100
00:06:07,233 --> 00:06:09,001
Moja babka go kochała.

101
00:06:10,236 --> 00:06:14,540
A ponieważ babka go kochała,
dziadek nie mógł zdzierżyć typa.

102
00:06:14,607 --> 00:06:16,809
Dziadek tak go nie lubił,

103
00:06:16,876 --> 00:06:19,312
że wypijał tylko pół puszki.

104
00:06:19,379 --> 00:06:20,580
„Jebać typa”.

105
00:06:23,883 --> 00:06:27,453
Ale tak postrzegam Ushera.
Jako nowego Billy'ego Dee.

106
00:06:27,954 --> 00:06:30,690
A my go kochamy. To nasz człowiek.

107
00:06:30,757 --> 00:06:33,926
Panie i panowie,
uprawiam stand-up od ponad 30 lat.

108
00:06:33,993 --> 00:06:35,928
Tak jest. 30 lat.

109
00:06:38,931 --> 00:06:40,066
Jestem kochana.

110
00:06:40,933 --> 00:06:43,603
Wiem, jak potrafi kochać
czarna społeczność.

111
00:06:43,669 --> 00:06:46,572
Dużo podróżuję po kraju.
Czarni mnie kochają.

112
00:06:46,639 --> 00:06:50,376
Gdy mówię, że czarni mnie kochają,
nie przesadzam.

113
00:06:55,615 --> 00:06:58,017
Obojętnie gdzie bym nie była,

114
00:06:58,084 --> 00:07:00,787
gdy zajrzę do maka w czarnej dzielnicy

115
00:07:00,853 --> 00:07:02,422
i ktoś mnie rozpozna,

116
00:07:03,055 --> 00:07:05,758
w torbie znajdę Filet-O-Fisha.

117
00:07:06,259 --> 00:07:09,462
Dorzucą mi nuggetsów i Filet-O-Fisha.

118
00:07:09,529 --> 00:07:12,165
Tak właśnie jest.

119
00:07:14,367 --> 00:07:16,869
A najlepiej, gdy widzą mnie dzieciaki.

120
00:07:16,936 --> 00:07:18,604
Tracą rozum.

121
00:07:18,671 --> 00:07:20,506
Mówią: „Moja mama cię kocha.

122
00:07:20,573 --> 00:07:24,043
Moja mama cię kocha.

123
00:07:24,110 --> 00:07:26,212
Chcesz ciasta?”

124
00:07:27,113 --> 00:07:30,917
A ja na to: „Nie chcę, żeby cię zwolnili.

125
00:07:30,983 --> 00:07:33,886
Nie chcę, żeby dali ci McWypowiedzenie”.

126
00:07:35,655 --> 00:07:38,624
Ale tak – doświadczam czarnej miłości.

127
00:07:38,691 --> 00:07:40,159
Serio.

128
00:07:40,226 --> 00:07:41,494
Czegoś się nauczyłam.

129
00:07:41,561 --> 00:07:43,329
Nauczyłam się, że czarni

130
00:07:43,396 --> 00:07:46,232
kochają całym sercem,

131
00:07:46,299 --> 00:07:48,935
a gdy ktoś odchodzi,
kochamy jeszcze mocniej.

132
00:07:49,001 --> 00:07:53,806
Ale czarni nauczyli mnie czegoś jeszcze:
że można umrzeć w złym momencie.

133
00:07:54,874 --> 00:07:59,345
Można zjebać i umrzeć w złym momencie.

134
00:07:59,912 --> 00:08:02,849
Weźmy takiego Tito Jacksona.

135
00:08:04,116 --> 00:08:06,853
Tito Jackson umarł tuż po Frankiem

136
00:08:06,919 --> 00:08:09,222
i tuż przed zamknięciem Puffy'ego.

137
00:08:10,456 --> 00:08:13,259
Gówno napisali o pogrzebie Tita.

138
00:08:14,560 --> 00:08:17,029
Nie było żadnych zdjęć ze stypy.

139
00:08:17,597 --> 00:08:20,900
Żadnych zdjęć płaczącej Katherine,

140
00:08:20,967 --> 00:08:23,336
ani Janet ubranej na czarno.

141
00:08:25,872 --> 00:08:29,275
Ludzie udają, że nie wiedzą, kim był Tito.

142
00:08:31,244 --> 00:08:34,881
W dzień śmierci Tita odwiedziłam
moją małą kuzynkę.

143
00:08:34,947 --> 00:08:37,717
Mówię: „Ej, rano zmarł Tito”.

144
00:08:37,783 --> 00:08:41,754
A ona na to:
„O nie, tylko nie piesek Dorotki”.

145
00:08:43,289 --> 00:08:45,291
„Laska, to był Toto”.

146
00:08:45,358 --> 00:08:48,694
„Powiedziałam »Tito«.
Tito, brat Michaela. Tito”.

147
00:08:49,428 --> 00:08:50,296
A ona na to…

148
00:08:51,931 --> 00:08:54,333
Nie wiedziała, że Michael miał brata.

149
00:08:55,568 --> 00:08:58,771
Cholera, Tito wybrał zły moment.

150
00:09:01,374 --> 00:09:02,575
Potem poszłam do wujka.

151
00:09:03,142 --> 00:09:06,379
Wujek był dość stary,
by wiedzieć, kim był Tito.

152
00:09:06,445 --> 00:09:08,981
Mówię mu, że rano straciliśmy Tito.

153
00:09:09,048 --> 00:09:12,118
A on na to: „Szczerze?
Z wódek wolę Grey Goose.

154
00:09:12,184 --> 00:09:15,021
Tito jakoś mi nie podchodzi”.

155
00:09:15,521 --> 00:09:20,526
Mówię mu: „Stary! Tito, Marlon,
Jermaine, kombinezony, afro.

156
00:09:20,593 --> 00:09:22,695
Dobrze wiesz, kim był Tito”.

157
00:09:23,863 --> 00:09:27,066
Myślę sobie, że Tito
naprawdę wybrał zły moment.

158
00:09:28,834 --> 00:09:30,803
Wiecie, kto jeszcze wybrał zły moment?

159
00:09:32,538 --> 00:09:35,508
Farrah Fawcett-Majors. Aktorka.

160
00:09:35,575 --> 00:09:39,245
Farrah Fawcett zmarła
tego samego dnia co Michael Jackson.

161
00:09:40,112 --> 00:09:42,748
Dobrze wiesz,
że nie masz podjazdu do Mike'a.

162
00:09:44,083 --> 00:09:46,719
Trzeba było wytrzymać jeszcze jeden dzień.

163
00:09:46,786 --> 00:09:48,554
I tak byłaś już aniołkiem.

164
00:09:48,621 --> 00:09:51,691
Byłaś aniołkiem Charliego.
Mogłaś poczekać.

165
00:09:52,525 --> 00:09:55,061
Zmarła tego samego dnia
co Michael Jackson.

166
00:09:57,830 --> 00:10:01,667
Podobno żaden dom pogrzebowy
nie chciał jej przyjąć.

167
00:10:02,635 --> 00:10:05,171
Właściciele mówili: „Jaka Farrah?

168
00:10:05,237 --> 00:10:08,507
Spadaj. Czekamy na telefon
od rodziny Mike'a. Zwolnij linię”.

169
00:10:10,443 --> 00:10:13,512
Śmierć jest nieunikniona

170
00:10:14,280 --> 00:10:16,349
i spotka każdego z nas.

171
00:10:16,849 --> 00:10:20,086
Możemy sobie jedynie życzyć
spokojnej śmierci.

172
00:10:20,152 --> 00:10:21,387
Nie będę ściemniać.

173
00:10:21,454 --> 00:10:24,256
Niewielu odeszło z tego świata
z takim swagiem

174
00:10:24,323 --> 00:10:25,558
jak O.J. Simpson.

175
00:10:26,425 --> 00:10:28,728
Macie miny,
jakbyście nie wiedzieli, że zmarł.

176
00:10:28,794 --> 00:10:31,931
O.J. odszedł na swagu.

177
00:10:31,998 --> 00:10:34,734
Nikt nigdy nie odszedł w takim stylu.

178
00:10:35,234 --> 00:10:37,036
Streszczę wam sytuację.

179
00:10:37,103 --> 00:10:39,405
Dwa tygodnie przed jego śmiercią

180
00:10:39,472 --> 00:10:43,843
pojawiła się plotka,
że ma raka i jest w hospicjum.

181
00:10:43,909 --> 00:10:47,413
A typ zrobił transmisję live
z pola golfowego.

182
00:10:47,480 --> 00:10:49,215
Wszedł na Instagram

183
00:10:49,281 --> 00:10:51,517
i zaczął: „Hej, hej.

184
00:10:51,584 --> 00:10:53,486
Co to za głupie ploty,

185
00:10:53,552 --> 00:10:55,921
ze niby jestem chory i leżę w hospicjum?

186
00:10:55,988 --> 00:10:59,558
Jestem na polu golfowym
i świetnie się bawię”.

187
00:10:59,625 --> 00:11:01,894
Facet wylogował się z Instagrama

188
00:11:01,961 --> 00:11:04,597
i zszedł, zanim nagranie trafiło na fejsa.

189
00:11:04,664 --> 00:11:08,034
Myślę sobie: „O w mordę.
Ten to odszedł ze swagiem”.

190
00:11:10,803 --> 00:11:11,637
Tak jest.

191
00:11:12,438 --> 00:11:13,272
Poszedł!

192
00:11:15,274 --> 00:11:18,511
Należę do tych osób,
które starają się być na bieżąco.

193
00:11:18,577 --> 00:11:20,780
Naprawdę. Staram się nadążać.

194
00:11:21,347 --> 00:11:25,484
Ale czasem coś mi umyka.
Byłam jedną z niewielu osób,

195
00:11:25,551 --> 00:11:29,021
które nie wyłapały
żadnego ukrytego przekazu

196
00:11:29,088 --> 00:11:32,825
w występie Kendricka Lamara
podczas Super Bowl.

197
00:11:32,892 --> 00:11:35,728
Nie będę ściemniać.
Nic tam nie zobaczyłam.

198
00:11:35,795 --> 00:11:36,696
Nic a nic.

199
00:11:36,762 --> 00:11:38,397
Powiem szczerze.

200
00:11:38,464 --> 00:11:40,099
Rozjebał mnie outfitem.

201
00:11:40,966 --> 00:11:43,769
Jebaniutki wyszedł w dzwonach
opinających biodra

202
00:11:43,836 --> 00:11:45,705
z odciśniętą z przodu fujarą.

203
00:11:47,306 --> 00:11:50,609
Byłam w chuj zdezorientowana. Co kurwa?

204
00:11:52,845 --> 00:11:56,615
Nie wiedziałam, że Kendrick ma krągłości.
A byłam bez okularów.

205
00:11:56,682 --> 00:11:58,417
Myślałam, że to Stephanie Mills.

206
00:11:58,484 --> 00:12:02,855
„Cholera, nie wiedziałam,
że Stephanie Mills będzie występować”.

207
00:12:07,326 --> 00:12:11,497
Zanim znalazłam okulary,
było już po występie.

208
00:12:11,564 --> 00:12:14,333
Myślę sobie: Szlag, wszystko przegapiłam.

209
00:12:16,902 --> 00:12:20,973
Nikt nie wiedział,
że Kendrick jest taki krąglutki.

210
00:12:25,611 --> 00:12:28,180
A młodym ludziom totalnie odjebało.

211
00:12:28,247 --> 00:12:30,449
Podeszli do sprawy na poważnie.

212
00:12:30,516 --> 00:12:33,052
Kuzynka mówi:
„Nie złapałaś ukrytego przekazu?”.

213
00:12:33,119 --> 00:12:37,456
Młodzi rozebrali ten wysęp
na czynniki pierwsze, wte i nazad,

214
00:12:37,523 --> 00:12:39,325
wyłapali każdy ukryty przekaz.

215
00:12:39,391 --> 00:12:41,026
Rozkminili to wszystko,

216
00:12:41,093 --> 00:12:44,096
ale Project 2025
tylko przelecieli wzrokiem.

217
00:12:46,365 --> 00:12:48,367
Tego już nie przeczytali.

218
00:12:52,138 --> 00:12:53,572
I oto, gdzie jesteśmy.

219
00:12:54,406 --> 00:12:56,075
Trump 2.5.

220
00:12:56,909 --> 00:13:00,446
Trump rządzi na całego.

221
00:13:01,180 --> 00:13:02,515
Powiem tyle:

222
00:13:02,581 --> 00:13:05,117
robi to, co obiecał.

223
00:13:05,751 --> 00:13:07,853
Robi wszystko to, co obiecał.

224
00:13:08,354 --> 00:13:11,056
Co miał zrobić pierwszego dnia?

225
00:13:11,123 --> 00:13:12,391
Trump zapowiedział:

226
00:13:12,458 --> 00:13:15,227
„Kto nie jest obywatelem
Stanów Zjednoczonych,

227
00:13:15,294 --> 00:13:17,196
ten wypierdala”.

228
00:13:17,696 --> 00:13:22,468
Nie wiem, czy zauważyliście,
ale ludzie faktycznie wypierdalają.

229
00:13:22,535 --> 00:13:24,436
Wypierdalają, i to jak.

230
00:13:25,271 --> 00:13:28,140
Lepiej noście ze sobą akt urodzenia.

231
00:13:29,875 --> 00:13:31,443
Oni nie robią selekcji.

232
00:13:31,510 --> 00:13:33,813
Łapią każdego jak leci.

233
00:13:37,283 --> 00:13:41,854
A wy, drogie panie, lepiej przestańcie
chodzić w importowanych doczepach.

234
00:13:42,855 --> 00:13:46,292
Spróbujcie to wytłumaczyć
komuś na granicy.

235
00:13:46,358 --> 00:13:49,328
„Nie, jestem Amerykanką.
Tylko włosy są z Malezji.

236
00:13:49,395 --> 00:13:50,930
Nie jestem Malezyjką.

237
00:13:50,996 --> 00:13:53,265
Tylko włosy są z Malezji.

238
00:13:53,332 --> 00:13:55,301
Ja jestem z Ameryki.

239
00:13:56,168 --> 00:13:59,405
Zawołajcie moją mamę.
Mamo, pokaż mój akt urodzenia.

240
00:13:59,471 --> 00:14:00,973
Chodź tutaj…”. Szlag.

241
00:14:02,975 --> 00:14:05,311
To nie pora, by paradować w doczepach.

242
00:14:06,078 --> 00:14:08,981
Nie założę sobie nawet grzywki,
bo mam ją z Chin.

243
00:14:09,048 --> 00:14:12,351
Nic z tego. Tylko odsłonięte czoło.

244
00:14:12,418 --> 00:14:14,353
To nie jest dobry czas.

245
00:14:18,057 --> 00:14:19,325
Chcę wam powiedzieć,

246
00:14:19,391 --> 00:14:23,229
że to może być ostatni moment
na wizytę u kosmetyczki.

247
00:14:24,129 --> 00:14:27,099
Od przyszłego miesiąca
same będzie robić sobie paznokcie.

248
00:14:28,367 --> 00:14:30,603
Siedząc w domu, jak za dawnych lat.

249
00:14:35,007 --> 00:14:37,176
Wyjebują ludzi na potęgę.

250
00:14:40,379 --> 00:14:42,882
Co jeszcze powiedział Trump?

251
00:14:42,948 --> 00:14:48,387
Mówił, że przez najbliższe cztery lata
obowiązują tylko dwie płcie.

252
00:14:48,454 --> 00:14:50,589
Męska i żeńska.

253
00:14:50,656 --> 00:14:54,393
Nie ma już nic pomiędzy.

254
00:14:54,460 --> 00:14:57,563
Trump obiecał budowę muru i szafy.

255
00:14:57,630 --> 00:15:00,032
Więc właź z powrotem do szafy.

256
00:15:00,599 --> 00:15:01,600
O tak.

257
00:15:03,302 --> 00:15:05,938
Bierz dupę z powrotem do szafy.

258
00:15:08,540 --> 00:15:10,376
Mam kuzynkę-lesbijkę.

259
00:15:10,442 --> 00:15:12,778
To lesba pełną gębą.

260
00:15:12,845 --> 00:15:14,513
Lesba z jajami.

261
00:15:15,014 --> 00:15:17,850
Mówię do niej:
„Lepiej skombinuj sobie kucyki

262
00:15:17,917 --> 00:15:20,586
i wmieszaj się w tłum,
aż to wszystko minie”.

263
00:15:22,154 --> 00:15:24,556
Lepiej nie zwracać na siebie uwagi.

264
00:15:28,794 --> 00:15:30,129
Sytuacja jest poważna.

265
00:15:30,930 --> 00:15:33,732
Właśnie o to chodzi w stand-upie.

266
00:15:34,667 --> 00:15:36,302
Mówimy o realnym życiu.

267
00:15:36,368 --> 00:15:40,406
Czasem jest tak źle,
że tylko śmiech może nas uratować.

268
00:15:40,472 --> 00:15:41,740
Mówię serio.

269
00:15:42,574 --> 00:15:44,977
Tylko śmiech może nas uratować.

270
00:15:47,279 --> 00:15:51,483
Polityka nigdy mnie nie kręciła.
Miałam ją gdzieś.

271
00:15:51,550 --> 00:15:53,352
Ale teraz mam oczy otwarte.

272
00:15:53,419 --> 00:15:55,220
I to szeroko.

273
00:15:55,287 --> 00:15:57,089
Obejrzałam inaugurację.

274
00:15:57,156 --> 00:15:59,558
Wiem, że mieliśmy ją zbojkotować.

275
00:15:59,625 --> 00:16:01,860
Słyszę od kuzynki:
„Nie możesz tego oglądać”.

276
00:16:01,927 --> 00:16:04,229
„Czemu nikt mi nie powiedział?”

277
00:16:04,296 --> 00:16:06,398
Więc obejrzałam inaugurację.

278
00:16:06,465 --> 00:16:09,034
Powiem wam,
że to była jakaś zjebana akcja.

279
00:16:09,101 --> 00:16:11,804
Odprawiono osiem modlitw.

280
00:16:11,870 --> 00:16:13,572
Modlili się osiem razy.

281
00:16:13,639 --> 00:16:16,575
Trump ani razu nie zamknął oczu.

282
00:16:17,076 --> 00:16:19,812
Podczas każdej modlitwy wyglądał tak.

283
00:16:21,180 --> 00:16:23,248
Ani razu nie zamknął oczu.

284
00:16:24,416 --> 00:16:25,818
Ale nie dziwię mu się.

285
00:16:25,884 --> 00:16:30,389
Gdyby mnie próbowano zabić dwa razy
w ciągu roku, też nie zamykałabym oczu.

286
00:16:35,027 --> 00:16:36,395
Będę z wami szczera.

287
00:16:36,462 --> 00:16:41,266
Obejrzałam inaugurację, bo byłam ciekawa,
co włoży na siebie Melania.

288
00:16:41,767 --> 00:16:44,536
Melania zawsze ma zajebistą stylówkę.

289
00:16:44,603 --> 00:16:47,406
Nie ma co zaprzeczać.

290
00:16:47,473 --> 00:16:48,474
Ma styl.

291
00:16:48,540 --> 00:16:50,743
I nie zawiodła mnie.

292
00:16:50,809 --> 00:16:53,779
Melania siedziała
z nisko opuszczonym kapeluszem.

293
00:16:55,180 --> 00:16:56,615
Przez trzy godziny.

294
00:16:56,682 --> 00:16:59,585
Pomyślałam sobie, że musi być ujarana.

295
00:16:59,651 --> 00:17:00,486
Prawda?

296
00:17:01,153 --> 00:17:04,156
Kto normalny siedziałby tak
przez trzy godziny?

297
00:17:04,790 --> 00:17:07,426
Nie spojrzała w lewo ani w prawo.

298
00:17:07,493 --> 00:17:10,229
Trump chciał ją pocałować,
a ona się odsunęła.

299
00:17:10,295 --> 00:17:14,900
Myślę sobie: ujarana jak skurwysyn.

300
00:17:18,203 --> 00:17:21,273
Michelle się nie pojawiła.
Wszyscy dostali amoku.

301
00:17:21,340 --> 00:17:24,910
Powtarzali:
„Michelle w ogóle się nie pojawiła”.

302
00:17:24,977 --> 00:17:27,679
Nie uważam,
żeby to była jakaś wielka sprawa.

303
00:17:27,746 --> 00:17:29,481
Powiem wam, co mnie zaszokowało.

304
00:17:29,548 --> 00:17:32,885
Byłam w szoku, że puściła Baracka samego.

305
00:17:33,786 --> 00:17:37,456
Bądźmy szczerzy,
Barack to zajebisty materiał.

306
00:17:37,956 --> 00:17:40,359
Laski lecą na Baracka.

307
00:17:41,593 --> 00:17:43,462
Byłam w totalnym szoku,

308
00:17:43,529 --> 00:17:47,566
bo ziomów z taką sylwetką
nie puszcza się samych po 20.00.

309
00:17:48,434 --> 00:17:51,870
Laski wiedzą, że nie wolno
wypuszczać ich z domu po 20.00.

310
00:17:52,805 --> 00:17:56,942
Za to koślawusy są wszędzie.
W klubie nie można się od nich odpędzić.

311
00:17:57,609 --> 00:17:58,844
„Weź spierdalaj”.

312
00:17:59,945 --> 00:18:01,814
„Chcę powiedzieć, że…”

313
00:18:01,880 --> 00:18:03,082
„Spadówa”.

314
00:18:06,285 --> 00:18:09,321
Ale zgrabne ziomy
po 20.00 siedzą na chacie.

315
00:18:10,689 --> 00:18:11,924
Byłam w szoku.

316
00:18:14,193 --> 00:18:16,762
Popatrzcie po koślawusach. Wkurzyli się.

317
00:18:17,296 --> 00:18:20,432
Myślą sobie: Nie hejtuj, bo się zdziwisz.

318
00:18:25,571 --> 00:18:28,941
Trump zapowiada zmiany.
Nie wiemy, czy mu się uda.

319
00:18:29,007 --> 00:18:32,511
Ani czy będą to zmiany na lepsze.
Pożyjemy, zobaczymy.

320
00:18:33,178 --> 00:18:34,813
Trump robi rewolucję.

321
00:18:34,880 --> 00:18:37,983
Chce zlikwidować bony mieszkaniowe.

322
00:18:38,050 --> 00:18:40,519
Właśnie tak. Bony mieszkaniowe.

323
00:18:41,186 --> 00:18:42,354
Medicare.

324
00:18:44,256 --> 00:18:46,358
Może zlikwidować świadczenia społeczne.

325
00:18:46,959 --> 00:18:50,963
W takim tempie w przyszłym roku
zlikwiduje czas letni.

326
00:18:51,029 --> 00:18:53,232
Za rok o 15.30 będzie ciemno.

327
00:18:54,066 --> 00:18:54,933
Ciemno.

328
00:18:56,435 --> 00:18:57,436
Ciemniutko.

329
00:19:00,472 --> 00:19:02,841
On nawet nie chce być prezydentem.

330
00:19:02,908 --> 00:19:05,644
On chce być królem. Serio.

331
00:19:05,711 --> 00:19:07,279
Naprawdę chce być królem.

332
00:19:07,346 --> 00:19:10,516
Robi rzeczy,
które wcześniej nikomu się nie śniły.

333
00:19:10,582 --> 00:19:14,987
Trump chciałby, by jego facjata
zdobiła banknot dwustudolarowy.

334
00:19:15,053 --> 00:19:18,290
Na co jego ludzie:
„Nie ma takiego banknotu”.

335
00:19:18,357 --> 00:19:20,859
„W takim razie wprowadzimy taki banknot

336
00:19:20,926 --> 00:19:23,495
i to z moją podobizną”.

337
00:19:23,996 --> 00:19:28,500
„Panie prezydencie, na banknotach mogą być
tylko zmarli prezydenci”.

338
00:19:28,567 --> 00:19:32,804
Myślę sobie: Nie przeszkadzajcie mu,
niech robi swoje.

339
00:19:33,605 --> 00:19:34,640
Niech robi swoje.

340
00:19:38,143 --> 00:19:41,146
Odwala rzeczy,
które nie mieszczą się w głowie.

341
00:19:41,213 --> 00:19:44,082
Możemy się śmiać,
ale wielu ludziom jest ciężko.

342
00:19:44,149 --> 00:19:45,551
Ludzie tracą robotę.

343
00:19:45,617 --> 00:19:47,853
Wiele osób straciło ostatnio pracę.

344
00:19:47,920 --> 00:19:50,889
To trudny moment.
Nie możemy o tym zapominać.

345
00:19:50,956 --> 00:19:54,793
Ale musimy pamiętać,
że kiedyś to się skończy.

346
00:19:54,860 --> 00:19:59,131
Musimy mieć na uwadze, że są ludzie,

347
00:19:59,198 --> 00:20:01,800
którym wiedzie się gorzej od nas.

348
00:20:01,867 --> 00:20:03,335
Może was pocieszę.

349
00:20:03,402 --> 00:20:06,505
Mam znajomą, która została zmuszona

350
00:20:06,572 --> 00:20:09,308
do zarabiania cipką,
mimo że nie gustuje w fiutach.

351
00:20:13,812 --> 00:20:16,114
Jeśli myślicie, że jest wam ciężko,

352
00:20:17,416 --> 00:20:20,285
pamiętajcie, że laska płacze,
gdy ściąga majtki.

353
00:20:32,698 --> 00:20:34,600
Trump robi, co sobie umyśli.

354
00:20:34,666 --> 00:20:36,201
Co tylko chce.

355
00:20:36,802 --> 00:20:38,370
Ułaskawił Proud Boys.

356
00:20:39,171 --> 00:20:40,639
Wypuścił ich na wolność.

357
00:20:40,706 --> 00:20:43,208
Ułaskawił Proud Boys
i wypuścił na wolność.

358
00:20:43,275 --> 00:20:45,210
Wiecie, kim są Proud Boys, nie?

359
00:20:45,777 --> 00:20:47,913
To ci odpowiedzialni za zamieszki,

360
00:20:47,980 --> 00:20:50,749
szturm na Kapitol i całą resztę.

361
00:20:50,816 --> 00:20:52,384
Ułaskawił ich i wypuścił.

362
00:20:52,451 --> 00:20:54,253
Dobra, wypuściłeś Proud Boys.

363
00:20:54,319 --> 00:20:55,654
Co z Nasty Boys?

364
00:20:55,721 --> 00:20:57,289
Wypuść Nasty Boys.

365
00:20:58,590 --> 00:21:00,726
Wiecie, kim są Nasty Boys.

366
00:21:00,792 --> 00:21:03,428
R. Kelly, P. Diddy i Mystikal.

367
00:21:05,364 --> 00:21:06,498
Właśnie tak.

368
00:21:12,471 --> 00:21:15,040
Śmiejemy się,
ale jeszcze do nas nie doszli.

369
00:21:15,107 --> 00:21:17,743
Chodzimy sobie z wachlarzami,

370
00:21:17,809 --> 00:21:21,580
śmigamy latem w kowbojkach.

371
00:21:21,647 --> 00:21:23,515
Lubimy się popisywać.

372
00:21:24,016 --> 00:21:27,119
Czarni potrafią ubarwić wszystko.

373
00:21:27,753 --> 00:21:31,690
Wzięliśmy taniec country
i wzbogaciliśmy go o ruszanie dupcią.

374
00:21:32,824 --> 00:21:35,961
Nikt tego nie robił przed nami.

375
00:21:36,461 --> 00:21:38,697
To my zaczęliśmy ruszać dupcią.

376
00:21:44,936 --> 00:21:46,104
I wachlarzyk!

377
00:21:50,208 --> 00:21:53,045
Zaczęliśmy kręcić dupcią
do muzyki country.

378
00:21:56,348 --> 00:21:59,151
Ale musimy być czujni.
Nie wiem, czy wiecie,

379
00:21:59,217 --> 00:22:02,254
ale tamci chcą nas wymazać.

380
00:22:02,321 --> 00:22:03,388
Mówię serio.

381
00:22:03,455 --> 00:22:07,526
W szkołach nie uczą już
historii Afroamerykanów.

382
00:22:07,592 --> 00:22:09,528
Przestali o nas uczyć.

383
00:22:09,594 --> 00:22:13,098
No więc tak: jeśli historia czarnych
jest dla nas ważna,

384
00:22:13,165 --> 00:22:15,567
sami musimy przekazywać ją dzieciom.

385
00:22:15,634 --> 00:22:16,835
Do tego doszliśmy.

386
00:22:20,272 --> 00:22:23,141
Jeśli nasza historia jest dla nas ważna,

387
00:22:23,208 --> 00:22:25,143
sami przekazujmy ją dzieciom.

388
00:22:25,210 --> 00:22:27,879
Myślę, że edukacja
powinna zaczynać się w domu.

389
00:22:27,946 --> 00:22:32,217
Obojętnie czy chodzi o higienę,
etykietę, maniery czy historię czarnych.

390
00:22:32,284 --> 00:22:34,753
Sami uczmy dzieci tego, co dla nas ważne.

391
00:22:34,820 --> 00:22:36,822
Może jestem trochę nieobiektywna.

392
00:22:36,888 --> 00:22:39,758
Gdy byłam mała,
ojciec wykładał język angielski.

393
00:22:39,825 --> 00:22:42,861
Uczył angielskiego
i historii Afroamerykanów.

394
00:22:42,928 --> 00:22:46,465
Często podkreślał,

395
00:22:47,199 --> 00:22:50,202
jak ważna jest znajomość naszej historii.

396
00:22:50,268 --> 00:22:53,472
Wymyślał różne sztuczki,
żebyśmy spamiętali fakty.

397
00:22:53,538 --> 00:22:55,707
Różne sztuczki. I tak podczas obiadu

398
00:22:55,774 --> 00:22:58,510
nadawał posiłkom
imiona czarnych działaczy.

399
00:22:58,577 --> 00:23:00,312
Nagle rzucał coś w stylu:

400
00:23:00,379 --> 00:23:03,148
„Podaj mi kurczaka
imienia Martina Luthera Kinga.

401
00:23:03,215 --> 00:23:06,051
Podaj makaron z serem
imienia Harriet Tubman

402
00:23:06,118 --> 00:23:08,253
i pieczeń imienia Marcusa Garveya.

403
00:23:09,187 --> 00:23:11,957
Mój młodszy brat nie rozumiał,

404
00:23:12,023 --> 00:23:14,292
czemu posiłki noszą imiona czarnych.

405
00:23:14,359 --> 00:23:16,561
Ale nasza lodówka była biała.

406
00:23:16,628 --> 00:23:18,997
Kiedy chowaliśmy jedzenie do lodówki,

407
00:23:19,064 --> 00:23:22,033
krzyczał: „Wypuśćcie moich ludzi”.

408
00:23:22,100 --> 00:23:24,603
Ja na to: „Już pozamiatane.

409
00:23:24,669 --> 00:23:27,439
Gdy jedzenie trafia do lodówki,
to koniec”.

410
00:23:31,042 --> 00:23:32,344
Ale mówię poważnie.

411
00:23:32,411 --> 00:23:36,782
Jeśli nasza historia jest dla was ważna,
przekazujcie ją dzieciom.

412
00:23:36,848 --> 00:23:39,918
Jeśli zostawimy nauczanie
historii politykom,

413
00:23:39,985 --> 00:23:41,353
wszystko spierdolą.

414
00:23:41,420 --> 00:23:43,088
Spierdolą dokumentnie.

415
00:23:43,155 --> 00:23:45,490
Powymyślają jakieś cuda na kiju.

416
00:23:45,557 --> 00:23:47,726
Pomieszają fakty.

417
00:23:47,793 --> 00:23:52,664
Wyobrażam sobie małą dziewczynkę,
która mówi do matki:

418
00:23:52,731 --> 00:23:56,968
„Mamo, czy to prawda, że kiedyś

419
00:23:57,035 --> 00:23:59,504
była sobie taka aktorka, Jada Pinkett,

420
00:23:59,571 --> 00:24:02,340
która odmówiła przejścia na tył autobusu?

421
00:24:02,941 --> 00:24:06,244
A gdy ona była w autobusie,
jej kumpele obrabowały bank.

422
00:24:06,311 --> 00:24:09,648
I ostrzelały autobus, i wszystkie zginęły.

423
00:24:10,515 --> 00:24:13,051
A my będziemy mówić: „Zaraz, zaraz.

424
00:24:13,118 --> 00:24:14,986
Jestem pewna,

425
00:24:15,053 --> 00:24:18,356
że Rosa Parks
nie wystąpiła w Desperatkach”.

426
00:24:21,059 --> 00:24:23,495
Spierdolą to, mówię mam.

427
00:24:26,264 --> 00:24:30,135
A gdy już będziecie
uczyć dzieci naszej historii,

428
00:24:30,802 --> 00:24:33,738
nie pomijajcie tego, co najciekawsze.

429
00:24:34,239 --> 00:24:36,908
W historii czarnych jest wiele perełek.

430
00:24:36,975 --> 00:24:39,277
Nie pomijajcie perełek.

431
00:24:39,778 --> 00:24:45,383
Takich jak plaskacz, którego Will Smith
sprzedał Chrisowi Rockowi.

432
00:24:46,218 --> 00:24:48,119
Wiem, że to śliski temat.

433
00:24:48,186 --> 00:24:50,655
Ale walnął go naprawdę mocno.

434
00:24:51,523 --> 00:24:54,626
Tak mocno, że aż Fire Stick
wyleciał mi z telewizora.

435
00:24:54,693 --> 00:24:56,461
A ja wtedy: „Sekundkę.

436
00:24:56,962 --> 00:24:57,796
Szlag”.

437
00:25:05,337 --> 00:25:08,673
Nie możecie nie powiedzieć
o przypałowej rozmowie

438
00:25:08,740 --> 00:25:12,677
z Kattem Williamsem
w podkaście Club Shay Shay.

439
00:25:13,345 --> 00:25:14,513
Mówię serio.

440
00:25:15,113 --> 00:25:16,748
Mówcie, co chcecie.

441
00:25:16,815 --> 00:25:19,584
Wywiad z Kattem Williamsem
w Club Shay Shay

442
00:25:19,651 --> 00:25:21,486
wstrząsnął światem stand-upu.

443
00:25:21,553 --> 00:25:22,821
I to porządnie.

444
00:25:23,555 --> 00:25:27,959
Shannon Sharpe przeprowadził
trzygodzinny wywiad z Kattem Williamsem.

445
00:25:28,026 --> 00:25:31,263
Shannon Sharpe
zadał facetowi jedno pytanie:

446
00:25:32,297 --> 00:25:33,565
„Jak leci?”.

447
00:25:35,433 --> 00:25:36,835
A gość się odpalił.

448
00:25:37,569 --> 00:25:38,870
Odpalił się aż miło.

449
00:25:39,571 --> 00:25:41,606
Był jak snajper.

450
00:25:43,475 --> 00:25:48,079
Mówię tak, ponieważ
nie była to wymiana ognia.

451
00:25:48,146 --> 00:25:52,250
Podczas wymiany ognia
strzały padają z różnych stron.

452
00:25:52,317 --> 00:25:56,254
Ale w scenariuszu ze snajperem
tylko jedna osoba ma broń.

453
00:25:56,955 --> 00:25:59,858
Katt Williams strzelał do nich
jak do kaczek.

454
00:25:59,925 --> 00:26:02,027
Nie wiedziałeś, kto będzie kolejny.

455
00:26:02,527 --> 00:26:05,497
Najpierw wziął sobie na cel
Steve'a Harveya.

456
00:26:07,799 --> 00:26:11,870
Katt Williams ogłosił całemu światu,
że Steve Harvey nosi tupecik.

457
00:26:12,370 --> 00:26:14,372
Zestrzelił mu go z łepetyny.

458
00:26:16,007 --> 00:26:18,777
Potem stwierdził,
że uderzy Cedrica the Entertainera

459
00:26:18,843 --> 00:26:20,278
w ten tłusty brzuch.

460
00:26:20,345 --> 00:26:22,714
Odstrzelił mu pępek.

461
00:26:24,516 --> 00:26:26,217
Katt Williams ogłosił światu,

462
00:26:26,284 --> 00:26:30,188
że Ludacris obciągnął wacka,
żeby wstąpić do iluminatów.

463
00:26:31,289 --> 00:26:33,425
Katt odstrzelił mu usta.

464
00:26:35,927 --> 00:26:37,128
To była masakra.

465
00:26:38,229 --> 00:26:40,565
Prał brudy jak leci.

466
00:26:41,066 --> 00:26:44,002
Nawijał o Tiffany Haddish, Kevinie Harcie,

467
00:26:44,069 --> 00:26:46,705
Michaelu Blacksonie czy Faizonie Love.

468
00:26:46,771 --> 00:26:49,207
Totalnie ich rozjechał.

469
00:26:50,942 --> 00:26:54,312
Spośród ludzi, których obsmarował,

470
00:26:54,946 --> 00:26:57,949
jedyną osobą, której naprawdę było mi żal,

471
00:26:58,016 --> 00:26:59,985
był komik Earthquake.

472
00:27:01,853 --> 00:27:04,189
Katt Williams wyjawił całemu światu,

473
00:27:04,255 --> 00:27:06,291
że Earthquake nie potrafi czytać.

474
00:27:06,858 --> 00:27:10,595
Trzeba mieć zajebisty tupet,

475
00:27:11,663 --> 00:27:15,567
żeby gadać, że inny czarny
jest analfabetą. Bez przesady.

476
00:27:18,370 --> 00:27:21,239
Zwłaszcza w naszych czasach.

477
00:27:21,806 --> 00:27:24,542
Mieliśmy być lepsi od naszych przodków.

478
00:27:24,609 --> 00:27:26,611
Umiemy, kurwa, czytać.

479
00:27:26,678 --> 00:27:29,414
Poza tym ciągle śpiewaliśmy
piosenki w stylu:

480
00:27:29,481 --> 00:27:32,283
Spójniku, rozbójniku
co robisz w naszym języku?

481
00:27:32,350 --> 00:27:34,386
Umiemy, kurwa, czytać.

482
00:27:36,221 --> 00:27:41,426
Trzeba być przechujem,
żeby mówić, że czarny jest analfabetą.

483
00:27:42,093 --> 00:27:44,996
Nie wiem,
jak biali ogarniają takie rzeczy,

484
00:27:45,597 --> 00:27:49,167
ale jako osoba czarna uważam,
że gdy ktoś nazywa cię analfabetą,

485
00:27:49,234 --> 00:27:51,436
musisz udowodnić, że to nieprawda.

486
00:27:52,203 --> 00:27:53,872
Gdzie byś nie poszedł,

487
00:27:53,938 --> 00:27:56,908
już w drzwiach bierzesz się za czytanie.

488
00:27:57,542 --> 00:27:59,310
Po wejściu do barbera

489
00:27:59,377 --> 00:28:01,346
od razu przystajesz przy cenniku.

490
00:28:02,113 --> 00:28:04,015
„Czipsy, 35 centów.

491
00:28:04,082 --> 00:28:05,817
Chrupki, 45 centów.

492
00:28:05,884 --> 00:28:07,519
Precle, 35 centów”.

493
00:28:07,585 --> 00:28:10,889
Toaleta dla pań tędy, dla panów – tamędy.

494
00:28:10,955 --> 00:28:12,190
Musisz czytać.

495
00:28:13,558 --> 00:28:15,894
Udowodnij światu, że potrafisz czytać.

496
00:28:20,331 --> 00:28:22,500
Podczas pogrzebu chwyć za program,

497
00:28:22,567 --> 00:28:24,703
wbij się przed pulpit i czytaj.

498
00:28:28,807 --> 00:28:30,742
Mówię o tym,

499
00:28:31,509 --> 00:28:34,679
bo coś takiego przytrafiło się
mojemu znajomemu.

500
00:28:34,746 --> 00:28:37,115
Ziomek trafił do więzienia.

501
00:28:37,182 --> 00:28:39,150
Nie wiem, czemu trafił za kratki,

502
00:28:40,251 --> 00:28:43,188
ale jakoś tak się stało,
że będąc w więzieniu

503
00:28:43,254 --> 00:28:46,324
trafił na listę rzekomych analfabetów.

504
00:28:47,392 --> 00:28:51,763
Bardziej przejął się tym faktem
niż samym pobytem w więzieniu.

505
00:28:52,530 --> 00:28:57,302
Nie mógł się doczekać, aż wróci do domu
i udowodni, że potrafi czytać.

506
00:28:58,436 --> 00:29:01,840
W dniu, gdy miał wyjść,
jego siostra obdzwoniła znajomych.

507
00:29:01,906 --> 00:29:04,042
„Słuchajcie, brachol wraca do domu.

508
00:29:04,109 --> 00:29:09,781
Spotkajmy się i zróbmy mu niespodziankę”.
Przygotowaliśmy tort, balony, baner.

509
00:29:10,749 --> 00:29:13,251
Laski przyniosły róże.

510
00:29:13,318 --> 00:29:15,386
Wchodzi, krzyczymy „niespodzianka”.

511
00:29:15,453 --> 00:29:19,157
Lecą piąteczki, robimy misia, płaczemy.
Wzruszająca chwila.

512
00:29:19,224 --> 00:29:21,826
Ale on bardzo chciał pokazać,
że umie czytać.

513
00:29:21,893 --> 00:29:23,561
Podbiega do stołu.

514
00:29:23,628 --> 00:29:25,930
Bierze menu.

515
00:29:25,997 --> 00:29:29,501
Mówi: „Ogarnę zamówienia dla wszystkich”.

516
00:29:31,035 --> 00:29:32,837
Ja na to: „Ojć.

517
00:29:34,139 --> 00:29:35,840
Wykosztuje się”.

518
00:29:36,808 --> 00:29:41,012
Powiedziałam tak tylko dlatego,
że tak to się robi na dzielni.

519
00:29:41,079 --> 00:29:44,215
Kto zamawia, ten płaci.

520
00:29:44,282 --> 00:29:47,218
Dlatego powiedziałam, że się wykosztuje.

521
00:29:47,285 --> 00:29:48,586
Ale on lał na to.

522
00:29:48,653 --> 00:29:51,523
Chciał udowodnić nam, że potrafi czytać.

523
00:29:51,589 --> 00:29:54,092
Przeleciał wzrokiem menu
i zaczął zamawiać.

524
00:29:54,159 --> 00:29:57,295
„Wezmę sześć porcji
quesadilli z kurczakiem”.

525
00:29:57,362 --> 00:30:01,266
Myślę sobie: Facet zaczął z grubej rury.

526
00:30:02,634 --> 00:30:06,204
Wiecie chyba, że quesadilla
to podstępna nazwa.

527
00:30:06,271 --> 00:30:08,973
Po pierwsze, wymawia się ją
inaczej niż pisze.

528
00:30:09,040 --> 00:30:12,310
Trzeba mieć jaja,
żeby brać się za quesadillę.

529
00:30:12,811 --> 00:30:16,714
Zaczął od zamówienia
sześciu porcji quesadilli.

530
00:30:16,781 --> 00:30:18,616
Potem wziął kalmary,

531
00:30:18,683 --> 00:30:20,485
daiquiri truskawkowe,

532
00:30:20,552 --> 00:30:24,322
trochę ślimaków i jeszcze jambalayę.

533
00:30:24,389 --> 00:30:26,424
Wszyscy byli w szoku.

534
00:30:26,925 --> 00:30:29,994
Problem w tym,
że spotkaliśmy się w Pizza Hut.

535
00:30:31,429 --> 00:30:33,565
Tego w ogóle nie było w menu.

536
00:30:40,672 --> 00:30:42,307
Wyrwałam mu menu.

537
00:30:42,373 --> 00:30:45,777
Mówię do kelnera:
„Przynieś nam pięć pepperoni.

538
00:30:45,844 --> 00:30:49,380
I skombinuj dla niego kolorowankę.
żeby miał co robić”.

539
00:30:51,316 --> 00:30:53,985
Siedząc za kratami,
ziomuś wkuł na blachę menu

540
00:30:54,052 --> 00:30:56,120
niewłaściwej restauracji.

541
00:30:57,222 --> 00:30:59,791
W Pizza Hut nie serwują jambalayi.

542
00:31:02,026 --> 00:31:03,695
Shannon był na fali.

543
00:31:03,761 --> 00:31:06,831
Shannon Sharp miał zajebistą passę.

544
00:31:06,898 --> 00:31:08,600
Aż się doigrał.

545
00:31:10,368 --> 00:31:13,304
Wpakował się prosto w skandal seksualny.

546
00:31:14,172 --> 00:31:16,474
Ale w takim świecie teraz żyjemy.

547
00:31:16,541 --> 00:31:18,610
Zewsząd otaczają nas skandale.

548
00:31:18,676 --> 00:31:20,912
Żyjemy w czasach,

549
00:31:20,979 --> 00:31:25,783
gdzie jednym piórem
podpisuje się lojalkę i pisze książkę.

550
00:31:25,850 --> 00:31:27,752
Nikt tu nie gra fair.

551
00:31:28,653 --> 00:31:32,590
Ale lubię, gdy wychodzą na jaw
skandale seksualne.

552
00:31:32,657 --> 00:31:36,895
Wtedy dowiadujesz się,
jacy ludzie są naprawdę.

553
00:31:37,395 --> 00:31:40,064
Z wierzchu wydają się normalni,

554
00:31:40,131 --> 00:31:44,435
ale gdy wychodzą na jaw
ich zboczone upodobania,

555
00:31:44,936 --> 00:31:46,771
robi się seksskandal.

556
00:31:46,838 --> 00:31:49,540
Wypływają ich wstydliwe sekrety.

557
00:31:49,607 --> 00:31:50,975
Mam wtedy taką zabawę.

558
00:31:51,042 --> 00:31:54,445
Większość najpierw patrzy na zdjęcie.
„A, pewnie to odjebał”.

559
00:31:54,512 --> 00:31:57,682
Ja zostawiam sobie zdjęcie na koniec.

560
00:31:57,749 --> 00:32:00,351
Lubię poczytać o jego perwersjach,

561
00:32:00,418 --> 00:32:02,987
a dopiero na koniec wracam do zdjęcia.

562
00:32:03,488 --> 00:32:07,025
Czytam, co odjebał,
a potem cofam się do strony ze zdjęciem.

563
00:32:09,060 --> 00:32:15,199
„A więc tak wygląda typ, który lubi wąchać
siodełka rowerków na siłowni”.

564
00:32:21,639 --> 00:32:23,942
Czytasz o zboczuchu,

565
00:32:24,008 --> 00:32:25,944
a potem odwracasz stronę i już wiesz.

566
00:32:26,511 --> 00:32:29,280
„Więc tak wygląda laska,
która lubi ocierać się

567
00:32:29,347 --> 00:32:32,450
o cukinię na dziale warzywnym,
gdy nikt nie patrzy”.

568
00:32:36,788 --> 00:32:38,756
Bardzo się w to angażuję.

569
00:32:40,191 --> 00:32:43,628
Serio. Lubię wczytać się w szczególiki,

570
00:32:43,695 --> 00:32:47,799
bo potrafią zdradzić co nieco o ofierze.

571
00:32:47,865 --> 00:32:50,168
W sprawie Shannona Sharpe

572
00:32:50,234 --> 00:32:54,339
szybko zorientowałam się,
że kręcił z młodą dziewczyną.

573
00:32:54,405 --> 00:32:55,907
Czułam, że była młoda.

574
00:32:55,974 --> 00:32:59,644
Wiedziałam, że nie była to
kobieta dojrzała.

575
00:32:59,711 --> 00:33:02,447
Przy niej byłam
jak dorosły owczarek niemiecki.

576
00:33:05,550 --> 00:33:07,752
Wiedziałam, że była młoda.

577
00:33:07,819 --> 00:33:10,288
Już mówię wam dlaczego.

578
00:33:10,355 --> 00:33:14,425
Jak przytaczali jej słowa,
to mówiła rzeczy typu:

579
00:33:14,492 --> 00:33:18,129
„Chcę, żebyś zrobił mi dziecko.
Duże, czarne dziecko.

580
00:33:18,196 --> 00:33:20,365
Marzy mi się duże, czarne dziecko”.

581
00:33:20,431 --> 00:33:22,867
Wiedziałam już, że to młoda laska.

582
00:33:22,934 --> 00:33:27,572
Żadna dorosła kobieta
nie prosiłaby 56-latka,

583
00:33:27,638 --> 00:33:29,073
żeby zrobił jej dziecko.

584
00:33:29,841 --> 00:33:34,212
Bo dobrze wiemy,
jakie dziecko zrobi ci 56-latek.

585
00:33:37,281 --> 00:33:41,285
Żadne tam spektrum.
Dzieciak będzie lizać płot.

586
00:33:42,120 --> 00:33:43,321
Lizać płot!

587
00:33:44,322 --> 00:33:47,625
Na pewno widzieliście dzieciaki,
które liżą płoty.

588
00:33:48,893 --> 00:33:51,629
Mówicie do niego: „Młody, chciałeś rower?

589
00:33:51,696 --> 00:33:55,400
To idźże na rower!
Kupiłam ci rower, a ty liżesz płot.

590
00:33:55,466 --> 00:33:57,668
Przestań lizać ten cholerny płot”.

591
00:34:00,304 --> 00:34:02,240
To nie wina młodego.

592
00:34:02,740 --> 00:34:05,343
Po prostu jego ojciec to staruch.

593
00:34:06,144 --> 00:34:08,379
To dzieciak ze starej spermy.

594
00:34:10,415 --> 00:34:12,817
Widzieliście dzieciaki ze starej spermy.

595
00:34:15,553 --> 00:34:19,424
Gdy młoda siksa da się zapłodnić
cukrowemu tatuśkowi.

596
00:34:25,930 --> 00:34:27,698
Daje mu na imię Brandon.

597
00:34:29,534 --> 00:34:32,904
Wszyscy wokół zachodzą w głowę,
czemu tak go nazwała.

598
00:34:32,970 --> 00:34:35,139
„Chłopak wygląda jak pan James”.

599
00:34:39,210 --> 00:34:42,747
Brandon to chodząca kopia starego.

600
00:34:43,981 --> 00:34:47,218
Włosy zaczynają mu się tutaj.

601
00:34:47,285 --> 00:34:51,155
Ubiera się jak agent ubezpieczeniowy,
zajmuje się odkurzaniem.

602
00:34:52,023 --> 00:34:54,058
Błagasz go, żeby wyszedł na dwór.

603
00:34:54,125 --> 00:34:55,560
„Idź na dwór, Brandon.

604
00:34:55,626 --> 00:34:57,195
Wyjdź się pobawić”.

605
00:34:57,962 --> 00:34:59,330
Jego ojciec jest stary.

606
00:35:02,500 --> 00:35:05,837
Inne dzieciaki chcą spędzić urodziny
w Chuck E. Cheese.

607
00:35:05,903 --> 00:35:07,572
Brandon woli iść na ryby.

608
00:35:09,974 --> 00:35:12,210
Tatuś Brandona to stary pryk.

609
00:35:12,944 --> 00:35:16,180
Dzieciak ze starej spermy.
Na pewno takie widzieliście.

610
00:35:19,450 --> 00:35:21,319
Wiem, o czym mówię.

611
00:35:23,254 --> 00:35:27,024
Sama jestem ze starego jajeczka.

612
00:35:27,091 --> 00:35:30,027
To sytuacja, gdy kobieta
późno rodzi dziecko.

613
00:35:30,528 --> 00:35:34,765
Optymalny wiek na rodzenie dzieci
to 17–27 lat.

614
00:35:34,832 --> 00:35:38,169
Potem to już czysta loteria.

615
00:35:39,570 --> 00:35:42,140
Nigdy nie wiesz, co wylosujesz.

616
00:35:42,206 --> 00:35:44,942
Tak było ze mną.
Jestem ze starego jajeczka.

617
00:35:45,009 --> 00:35:49,547
Właśnie dlatego mogę się wypowiadać.
Dzięki Bogu urodziłam się zdrowa.

618
00:35:50,047 --> 00:35:51,315
Dzięki Bogu.

619
00:35:52,483 --> 00:35:54,485
To była loteria.

620
00:35:56,087 --> 00:35:59,457
Jako dziecko byłam bystra jak skurwysyn.

621
00:35:59,524 --> 00:36:02,894
Litery i cyfry ogarniałam raz-dwa.

622
00:36:02,960 --> 00:36:04,695
Łapałam od razu.

623
00:36:04,762 --> 00:36:07,398
Nie musieli mnie nawet uczyć nocnikowania.

624
00:36:07,465 --> 00:36:10,201
Od razu stawiłam się
w pieluszce treningowej.

625
00:36:13,471 --> 00:36:16,741
Szkopuł w tym, że byłam nie tylko bystra,

626
00:36:16,807 --> 00:36:18,476
ale też jechałam na ostro,

627
00:36:18,543 --> 00:36:20,811
zwłaszcza pod pachami.

628
00:36:21,612 --> 00:36:24,115
Jako dzieciak capiłam jak skurwysyn.

629
00:36:24,682 --> 00:36:27,251
Pod pachami byłam jak dojrzała baba.

630
00:36:28,186 --> 00:36:30,688
Nawet dezodorant Tussy nie mógł mi pomóc.

631
00:36:30,755 --> 00:36:33,090
Tussy był dla capiących nastolatków.

632
00:36:33,157 --> 00:36:35,560
Tussy był dla mnie za słaby.

633
00:36:35,626 --> 00:36:37,295
Nie miał podejścia.

634
00:36:38,262 --> 00:36:41,165
Z Secretem też prędko się rozprawiłam.

635
00:36:42,466 --> 00:36:45,203
Jako siedmiolatka używałam Right Guard.

636
00:36:47,638 --> 00:36:50,341
Right Guard
był dla pracowników budowlanych.

637
00:36:50,408 --> 00:36:52,043
Stosowałam Right Guard.

638
00:36:55,112 --> 00:36:57,415
Musiałam dorosnąć do swoich pach.

639
00:36:58,549 --> 00:37:01,052
Pamiętam, jak skakałam
przez dwie skakanki.

640
00:37:01,118 --> 00:37:03,521
Moje koleżanki krzyczały: „Opuść ręce!”.

641
00:37:17,201 --> 00:37:18,636
Wracając do Shannona…

642
00:37:18,703 --> 00:37:20,638
Jego skandal był tak gruby,

643
00:37:21,472 --> 00:37:24,609
że wszyscy zapomnieli o Kanye,
który ogłosił światu,

644
00:37:24,675 --> 00:37:27,411
że do 14. roku życia obciągał kuzynowi.

645
00:37:29,046 --> 00:37:31,215
On to powiedział, nie ja.

646
00:37:34,352 --> 00:37:36,254
Powiem wam, co myślę.

647
00:37:37,054 --> 00:37:40,791
Rozumiem, że mamy taką kulturę,
w której każdy chce się wygadać,

648
00:37:40,858 --> 00:37:44,195
oczyścić głowę, przepracować emocje

649
00:37:44,262 --> 00:37:46,297
i opowiedzieć swoją historię.

650
00:37:46,364 --> 00:37:47,999
Nie ma w tym nic złego.

651
00:37:48,065 --> 00:37:51,402
Ale nie można wciągać w nią osób trzecich.

652
00:37:51,469 --> 00:37:53,471
Nawet nie wiem, czy to prawda.

653
00:37:53,537 --> 00:37:57,008
Jego kuzyn może nie chcieć,
żeby wygadywał takie rzeczy.

654
00:37:58,609 --> 00:38:04,548
Przypuśćmy, że ktoś mówi,
że kręcą go jakieś perwersje.

655
00:38:05,483 --> 00:38:09,720
A gdy wywołujesz go do tablicy,
zasłania się tym, skąd pochodzi.

656
00:38:09,787 --> 00:38:12,556
Szkopuł w tym,
że dorastaliście obok siebie.

657
00:38:12,623 --> 00:38:13,924
Wygląda to tak.

658
00:38:13,991 --> 00:38:17,128
Typ mówi coś w stylu:
„Spędziłem noc z Brendą”.

659
00:38:17,194 --> 00:38:19,030
„Co?” „Mówię ci.

660
00:38:19,096 --> 00:38:21,499
Było zajebiście.

661
00:38:21,565 --> 00:38:23,367
Brenda to kawał dzikuski.

662
00:38:23,434 --> 00:38:25,703
Mówię ci. Ale jeszcze ją nakręciłem”.

663
00:38:25,770 --> 00:38:27,571
„Zalewasz”. A on: „Gdzie tam.

664
00:38:27,638 --> 00:38:30,808
Obróciłem ją i zacząłem lizać jej dupkę”.

665
00:38:30,875 --> 00:38:33,077
Ciebie aż wzdryga.

666
00:38:33,144 --> 00:38:37,014
A on tłumaczy:
„Kurwa, w końcu jestem z Detroit”.

667
00:38:37,581 --> 00:38:40,284
A ty na to:
„Detroit nie ma tu nic do rzeczy.

668
00:38:40,785 --> 00:38:43,854
Moja rodzina jest z Detroit.
Jakoś nie liżemy dupek.

669
00:38:43,921 --> 00:38:46,691
To twój kink.
To nie ma nic wspólnego z Detroit.

670
00:38:49,060 --> 00:38:51,062
Nie wciągaj mnie w to”.

671
00:38:54,632 --> 00:38:56,500
Lubię swoje poczucie humoru.

672
00:38:57,968 --> 00:38:59,170
Serio.

673
00:38:59,236 --> 00:39:03,607
Mam popieprzone poczucie humoru. Naprawdę.

674
00:39:03,674 --> 00:39:05,409
Zawsze tak było.

675
00:39:05,476 --> 00:39:09,947
Dzięki niemu
lepiej radzę sobie ze stresem.

676
00:39:10,014 --> 00:39:12,483
Nie spinam się.

677
00:39:12,550 --> 00:39:15,019
To dzięki temu, jak patrzę na świat.

678
00:39:15,086 --> 00:39:17,621
Po pierwsze jestem życzliwą duszyczką.

679
00:39:17,688 --> 00:39:20,091
Staram się nie być wredna.

680
00:39:20,157 --> 00:39:21,092
Naprawdę.

681
00:39:22,326 --> 00:39:23,761
Zwykle mi się udaje.

682
00:39:24,328 --> 00:39:28,165
Jestem jedną z tych osób,
które szukają pozytywów.

683
00:39:28,232 --> 00:39:30,701
Szukam dobra, bez względu na wszystko.

684
00:39:30,768 --> 00:39:34,438
Ale gdy szuka się dobra,
czasem trzeba być cierpliwym.

685
00:39:34,505 --> 00:39:37,274
Bądź cierpliwy, a dobro się objawi.

686
00:39:37,341 --> 00:39:38,976
Zawsze szukam dobra.

687
00:39:39,043 --> 00:39:43,114
A poza tym nie boję się
myśleć nieszablonowo.

688
00:39:43,180 --> 00:39:46,350
Ludzie bywają strasznie zafiksowani.

689
00:39:46,417 --> 00:39:50,187
Ja należę do tych osób,
które starają się myśleć nieszablonowo.

690
00:39:50,254 --> 00:39:53,190
Czasem widzę daną sprawę zupełnie inaczej.

691
00:39:53,257 --> 00:39:55,760
Często oszczędza mi to stresu.

692
00:39:55,826 --> 00:39:59,463
W Jacksonville na Florydzie
doszło do strzelaniny.

693
00:40:00,231 --> 00:40:04,602
Jakiś świr wpadł do Dollar Store
i otworzył ogień.

694
00:40:04,668 --> 00:40:06,270
Pięć osób zginęło.

695
00:40:06,337 --> 00:40:07,471
Prawdziwa tragedia.

696
00:40:07,538 --> 00:40:09,974
Mówili o tym w CNN
i w lokalnych serwisach.

697
00:40:10,040 --> 00:40:14,044
Rodzina ofiary wrzuciła zdjęcia
na Facebooka i Instagram.

698
00:40:14,111 --> 00:40:15,246
„Odszedł za szybko”.

699
00:40:15,312 --> 00:40:16,647
„Spoczywaj w pokoju”.

700
00:40:16,714 --> 00:40:21,118
Tego wieczora obdzwoniłam całą rodzinę.
Powiedziałam, że ich kocham.

701
00:40:21,185 --> 00:40:22,920
Powiedziałam im też:

702
00:40:22,987 --> 00:40:27,291
„Jeśli kiedyś stracę życie w Dollar Store,

703
00:40:27,358 --> 00:40:31,796
nie piszcie w gazetach,
że zginęłam w Dollar Store.

704
00:40:32,463 --> 00:40:33,397
Proszę was.

705
00:40:33,898 --> 00:40:35,733
Skłamcie, że zginęłam w CVS.

706
00:40:35,800 --> 00:40:39,703
Nie mówcie nikomu,
że straciłam życie w Dollar Store.

707
00:40:40,938 --> 00:40:43,641
Nie po to tyle w życiu osiągnęłam,

708
00:40:44,141 --> 00:40:47,044
żeby na koniec kojarzono mnie
z Dollar Store.

709
00:40:49,413 --> 00:40:53,984
Niechże to będzie jakaś galeria,
byle nie Dollar Store”.

710
00:40:58,255 --> 00:40:59,824
Mówię wam o tym,

711
00:40:59,890 --> 00:41:03,093
bo uważam, że takie sprawy
trzeba omawiać z bliskimi.

712
00:41:03,160 --> 00:41:07,364
Mówię wam: będziecie leżeć w trumnie,

713
00:41:07,431 --> 00:41:12,236
ktoś będzie wygłaszał mowę pogrzebową,
wszystko będzie cacy,

714
00:41:12,303 --> 00:41:13,671
aż palnie coś głupiego.

715
00:41:13,737 --> 00:41:17,775
Powie coś w stylu:
„Jedno jest pewne – kochała Dollar Store”.

716
00:41:18,509 --> 00:41:20,244
Od razu się podniesiesz

717
00:41:20,311 --> 00:41:23,247
i zapytasz, kto mu kazał
mówić takie rzeczy.

718
00:41:23,314 --> 00:41:25,549
O takich rzeczach się nie mówi.

719
00:41:28,052 --> 00:41:30,621
Prawda o Dollar Store jest następująca.

720
00:41:30,688 --> 00:41:32,823
Lubimy kupować w Dollar Store.

721
00:41:32,890 --> 00:41:36,093
Lubimy tam kupować,
ale to nie nasz klimat.

722
00:41:36,894 --> 00:41:37,895
Nie nasza bajka.

723
00:41:37,962 --> 00:41:40,264
Kupujemy tam, ale bez afiszowania się.

724
00:41:40,831 --> 00:41:43,167
Powiem wam, po czym to poznać.

725
00:41:43,234 --> 00:41:45,135
Ilekroć jesteśmy w Dollar Store,

726
00:41:45,202 --> 00:41:47,605
czujemy pewien dyskomfort.

727
00:41:47,671 --> 00:41:50,140
Nerwowo rozglądamy się wokół,

728
00:41:50,207 --> 00:41:52,743
wypatrując znajomych.

729
00:41:52,810 --> 00:41:54,845
Gdy tylko widzimy znajomą twarz,

730
00:41:54,912 --> 00:41:58,249
od razu tłumaczymy się,
czemu tam jesteśmy.

731
00:41:59,350 --> 00:42:02,419
„Siemka, Tammy. Jak leci?
Dobrze cię widzieć.

732
00:42:02,486 --> 00:42:04,788
Wpadłam tylko po kartkę dla ciotki.

733
00:42:04,855 --> 00:42:07,591
Jak twoja mama? Pozdrów ją ode mnie”.

734
00:42:08,192 --> 00:42:09,493
Dokładnie tak jest.

735
00:42:10,060 --> 00:42:12,296
Lubimy go, ale to nie nasza bajka.

736
00:42:13,030 --> 00:42:14,999
Powiem wam, skąd to wiem.

737
00:42:15,499 --> 00:42:19,403
Nigdy, przenigdy, nie bierzemy wózka.

738
00:42:19,904 --> 00:42:22,239
Mogę iść do kasy obładowana po pachy,

739
00:42:22,740 --> 00:42:24,508
ale za nic nie wezmę wózka.

740
00:42:24,575 --> 00:42:26,610
Wózek zdradza, że to wasza bajka.

741
00:42:26,677 --> 00:42:27,678
Wasze klimaty.

742
00:42:28,312 --> 00:42:29,313
Wasze klimaty.

743
00:42:29,380 --> 00:42:30,981
Taka jest prawda.

744
00:42:34,485 --> 00:42:35,986
Za nic nie wezmę wózka.

745
00:42:40,424 --> 00:42:44,728
Zauważyliście, że w Dollar Store
nie spotyka się par?

746
00:42:45,496 --> 00:42:47,831
Do tego sklepu idzie się w pojedynkę.

747
00:42:49,266 --> 00:42:53,571
Mąż powie: „Idź sama.
Ja zaczekam w samochodzie”.

748
00:42:55,039 --> 00:42:57,841
Nikt nie chce być tam widziany
z drugą połówką.

749
00:42:59,977 --> 00:43:03,213
A oto zasada numer jeden,
jeśli chodzi Dollar Store.

750
00:43:03,914 --> 00:43:07,151
Gdy opowiadacie o swoim dniu,

751
00:43:07,785 --> 00:43:10,654
nigdy nie wspominajcie
o wizycie w Dollar Store.

752
00:43:12,456 --> 00:43:15,960
„Co dziś robiłaś?”
„Cały dzień miałam zawalony.

753
00:43:17,227 --> 00:43:19,930
Zabrałam babcię na próbę chóru,

754
00:43:19,997 --> 00:43:22,166
odebrałam córkę, byłam na treningu,

755
00:43:22,232 --> 00:43:25,869
zabrałam psa do weterynarza,
odebrałam pranie z pralni”.

756
00:43:25,936 --> 00:43:29,039
„Serio? Tammy mówi,
że widziała cię w Dollar Store”.

757
00:43:30,007 --> 00:43:31,542
„No, tak, tak.

758
00:43:31,609 --> 00:43:34,178
Musiałam skoczyć po kartkę dla cioteczki”.

759
00:43:36,780 --> 00:43:38,649
Ale sami o tym nie wspominacie.

760
00:43:39,183 --> 00:43:41,185
Trzeba kumać zasady gry.

761
00:43:41,251 --> 00:43:42,486
Ogarniać co i jak.

762
00:43:42,553 --> 00:43:45,322
Podzielę się z wami pewną prawdą życiową.

763
00:43:45,389 --> 00:43:46,724
Życie uczy pokory.

764
00:43:47,558 --> 00:43:48,692
Serio.

765
00:43:48,759 --> 00:43:51,996
Jeśli jeszcze was nie nauczyło,
tylko poczekajcie.

766
00:43:52,062 --> 00:43:56,100
Jest o tym w Biblii.
Biblia mówi, że wszyscy nabierzemy pokory.

767
00:43:56,166 --> 00:43:58,969
Padniemy na kolana
i ukorzymy się przed Bogiem.

768
00:43:59,036 --> 00:44:00,671
Wszyscy nabierzemy pokory.

769
00:44:03,240 --> 00:44:05,109
Życie uczy pokory.

770
00:44:05,175 --> 00:44:08,979
Wiecie, ile ciuchów z Sean Johna
zalega w sklepach charytatywnych?

771
00:44:11,849 --> 00:44:14,151
Nawet bezdomni nimi gardzą.

772
00:44:15,986 --> 00:44:18,355
Widziałam, jak bezdomny rzucał kurtkami.

773
00:44:18,422 --> 00:44:21,992
„Nie, nie chcę tego, bierzcie to”.

774
00:44:26,664 --> 00:44:30,167
Wiecie, że to był dobry żart.
Przestańcie ściemniać.

775
00:44:30,234 --> 00:44:31,502
Posłuchajcie…

776
00:44:34,071 --> 00:44:35,539
Życie uczy pokory.

777
00:44:36,173 --> 00:44:39,343
Spójrzcie na Puffy'ego, który ma miliardy,

778
00:44:39,910 --> 00:44:42,479
a i tak nie może wyjść za kaucją.

779
00:44:42,546 --> 00:44:46,016
Puffy trafił w sam środek horroru

780
00:44:46,083 --> 00:44:49,053
pod tytułem Duchy moich byłych cipek.

781
00:44:50,821 --> 00:44:53,057
Nie zamierzam go bronić

782
00:44:53,123 --> 00:44:54,858
ani usprawiedliwiać,

783
00:44:54,925 --> 00:44:56,960
ale chcę prosić was o przysługę.

784
00:44:57,027 --> 00:45:00,097
Spójrzcie na tę sprawę
z innej perspektywy.

785
00:45:00,731 --> 00:45:05,569
Wyobraźcie sobie, że ktoś ocenia was
za czyny popełnione dawno temu.

786
00:45:06,070 --> 00:45:07,638
Powiedzmy, że w latach 80.

787
00:45:07,705 --> 00:45:11,575
Powiedzmy, że ktoś ocenia was
za czyny popełnione w latach 80.

788
00:45:11,642 --> 00:45:14,611
Po pierwsze
wszyscy zachowywali się inaczej.

789
00:45:14,678 --> 00:45:17,147
Życie było inne w latach 80.

790
00:45:17,214 --> 00:45:19,950
W latach 80. obowiązywały inne zasady.

791
00:45:20,017 --> 00:45:22,853
Gdybyśmy zaczęli opowiadać,
co wtedy robiliśmy,

792
00:45:22,920 --> 00:45:25,956
dziś każdy powiedziałby,
że to było niewłaściwe.

793
00:45:26,457 --> 00:45:27,758
I to bardzo.

794
00:45:27,825 --> 00:45:29,393
I mam na myśli pierdoły.

795
00:45:29,460 --> 00:45:32,863
Weźmy, chociażby, łowienie jabłek.

796
00:45:32,930 --> 00:45:34,965
Zabawę z imprez urodzinowych.

797
00:45:35,032 --> 00:45:37,034
Spróbujcie opisać ją dzisiaj.

798
00:45:37,101 --> 00:45:39,103
„Chwila, chcę to dobrze zrozumieć.

799
00:45:39,169 --> 00:45:40,604
Zbieraliście dzieci,

800
00:45:41,538 --> 00:45:42,773
wiązaliście im oczy,

801
00:45:43,273 --> 00:45:45,342
wiązaliście im ręce za plecami

802
00:45:46,276 --> 00:45:50,114
i kazaliście wkładać głowy
do miski z brudną wodą,

803
00:45:51,782 --> 00:45:53,117
żeby łowiły jabłka?”

804
00:45:54,818 --> 00:45:57,020
„Tak jest”.

805
00:45:58,088 --> 00:45:59,757
„To nie brzmi dobrze”.

806
00:46:00,390 --> 00:46:02,226
I wszyscy to wiemy.

807
00:46:03,026 --> 00:46:06,096
Gdybyście dziś usłyszeli od wnuczki:

808
00:46:06,163 --> 00:46:10,701
„Mieliśmy u Jennifer taką zabawę.
Dorośli związali mi ręce za plecami”.

809
00:46:10,768 --> 00:46:13,437
Zakrzyknęlibyście: „Co to niby za zabawa?

810
00:46:13,937 --> 00:46:16,340
Nie wiąże się dzieciom rąk za plecami”.

811
00:46:16,406 --> 00:46:18,375
Takie akcje odwalaliśmy.

812
00:46:19,576 --> 00:46:20,611
Dajcie spokój.

813
00:46:20,677 --> 00:46:24,148
Z dzisiejszej perspektywy
brzmi to bardzo słabo.

814
00:46:25,482 --> 00:46:28,752
Weźmy grę w przypinanie ogona osiołkowi.

815
00:46:29,520 --> 00:46:35,159
„Chwila, chcę to dobrze zrozumieć.
Zbieraliście dzieci, wiązaliście im oczy,

816
00:46:35,225 --> 00:46:37,795
kręciliście nimi w kółko,

817
00:46:38,695 --> 00:46:41,899
a potem kazaliście im szukać osła?

818
00:46:41,965 --> 00:46:44,201
Pójdziecie z nami”.

819
00:46:46,970 --> 00:46:48,906
Wiecie, że to nie brzmi dobrze.

820
00:46:54,645 --> 00:46:56,113
Pamiętacie lata 80.

821
00:46:56,780 --> 00:46:59,283
W latach 80. życie wyglądało inaczej.

822
00:46:59,817 --> 00:47:02,419
W latach 80.
wasze matki jeździły Cutlassami.

823
00:47:02,486 --> 00:47:03,987
Bez wspomagania.

824
00:47:04,655 --> 00:47:07,825
Do skrętu w lewo
używały całej swojej siły.

825
00:47:07,891 --> 00:47:10,494
Byliście tacy leciutcy,
że przy byle skręcie

826
00:47:10,561 --> 00:47:13,697
przesuwaliście się na krawędź siedzenia.

827
00:47:14,498 --> 00:47:17,234
A było tak, bo nie zapinaliście pasów.

828
00:47:17,301 --> 00:47:19,102
To były lata 80.

829
00:47:19,169 --> 00:47:23,040
W latach 80. jeździło się na przypale,
bez zapiętych pasów.

830
00:47:24,341 --> 00:47:26,310
Nasi starzy się nie patyczkowali.

831
00:47:26,944 --> 00:47:29,780
W latach 80. nasze matki
paliły jak lokomotywy.

832
00:47:29,847 --> 00:47:32,983
Zamykały szyby w aucie
i truły siebie razem z wami.

833
00:47:33,817 --> 00:47:35,719
Paliliście razem z nią.

834
00:47:41,758 --> 00:47:44,127
Miały w dupie wasze płuca.

835
00:47:45,529 --> 00:47:47,130
Takie były lata 80.

836
00:47:50,968 --> 00:47:56,039
Więc gdy patrzę na dzisiejsze wygody,
trudno mi narzekać.

837
00:47:56,106 --> 00:48:00,611
Zdajecie sobie sprawę, że mamy
Spotify, Apple Music i YouTube

838
00:48:00,677 --> 00:48:04,248
i możemy w sekundę
puścić dowolną piosenkę?

839
00:48:04,314 --> 00:48:08,785
Pamiętam, jak w latach 80.
siedziało się w pokoju i dzwoniło do radia

840
00:48:08,852 --> 00:48:11,355
pięć razy z rzędu,

841
00:48:11,421 --> 00:48:14,391
błagając, by zagrali Double Dutch Bus.

842
00:48:15,092 --> 00:48:18,428
„Zagracie tę piosenkę czy nie?
Bo robota czeka”.

843
00:48:22,199 --> 00:48:26,403
Gdybyście dzisiaj gdzieś tak wydzwaniali,
aresztowaliby was za stalking.

844
00:48:27,571 --> 00:48:28,939
Życie wtedy było inne.

845
00:48:30,007 --> 00:48:31,975
Dobrze o tym wiecie.

846
00:48:32,042 --> 00:48:35,145
Panie to wiedzą.
Pamiętacie, jak w latach 80.

847
00:48:36,113 --> 00:48:38,448
brałyście kąpiel lub prysznic,

848
00:48:38,515 --> 00:48:40,751
by być czyste i ładnie pachnieć?

849
00:48:40,817 --> 00:48:43,921
Obficie posypywałyście się
wtedy pudrem dla dzieci.

850
00:48:43,987 --> 00:48:46,189
Aż po szyję.

851
00:48:46,690 --> 00:48:52,229
Spróbowałybyście zrobić tak dzisiaj.

852
00:48:52,296 --> 00:48:54,932
Od razu wezwaliby
Centrum Kontroli Chorób.

853
00:48:55,699 --> 00:48:57,501
„Jest tu taka kobieta.

854
00:48:58,001 --> 00:49:03,006
Nie wiem, czy to wąglik, kokaina,
fentanyl czy proszek do dywanów.

855
00:49:03,540 --> 00:49:06,743
Wyślijcie kogoś, by to sprawdził.
Dobra. Dzięki”.

856
00:49:10,580 --> 00:49:12,416
Życie wyglądało wtedy inaczej.

857
00:49:13,583 --> 00:49:17,587
Nie ma więc sensu
oceniać ludzi za jakieś stare akcje.

858
00:49:17,654 --> 00:49:19,323
Wtedy było inaczej.

859
00:49:19,389 --> 00:49:21,892
Serio. W tym roku miałam niezłego stracha.

860
00:49:21,959 --> 00:49:23,193
Naprawdę.

861
00:49:24,161 --> 00:49:27,564
Ukończyłam Morris Brown College
w Atlancie w Georgii.

862
00:49:30,400 --> 00:49:34,905
W tym roku robili dokument o Freakniku.

863
00:49:36,373 --> 00:49:38,608
Dzwoni do mnie koleżanka. „Słyszałaś?

864
00:49:38,675 --> 00:49:41,445
Kręcą dokument o Freakniku”.

865
00:49:41,511 --> 00:49:44,581
Pierwsze, o co zapytałam,
to skąd wezmą nagrania.

866
00:49:47,784 --> 00:49:51,722
A ona na to:
„Proszą ludzi o nadsyłanie filmów”.

867
00:49:51,788 --> 00:49:53,457
Myślę sobie: „Szlag.

868
00:49:53,523 --> 00:49:58,128
Zastanawiam się,
czy ludzie poznają mnie bez brwi”.

869
00:49:59,663 --> 00:50:01,932
Życie było wtedy inne.

870
00:50:03,300 --> 00:50:06,603
Zapomniałam o całej sprawie.
Aż przyszedł do mnie kumpel.

871
00:50:06,670 --> 00:50:11,008
Mówi: „Słyszałem, że wychodzi
dokument o Freakniku.

872
00:50:11,074 --> 00:50:13,377
Wypuszczają go w tym tygodniu.

873
00:50:13,443 --> 00:50:15,712
Obejrzymy go w piątek”.

874
00:50:15,779 --> 00:50:18,648
A ja na to: „Obejrzę go w środę,

875
00:50:19,649 --> 00:50:22,652
żeby zobaczyć, czy obejrzymy go w piątek”.

876
00:50:24,888 --> 00:50:25,722
Tak było.

877
00:50:26,656 --> 00:50:30,160
Jestem jedną z tych osób,
które starają się być na bieżąco.

878
00:50:30,227 --> 00:50:34,197
Inni ludzie inspirują mnie
i motywują do działania.

879
00:50:34,264 --> 00:50:36,833
Motywuje mnie sukces innych.

880
00:50:36,900 --> 00:50:41,138
Pamiętajcie, by nie traktować
cudzego sukcesu jako swojej porażki.

881
00:50:41,204 --> 00:50:42,839
Ludzie często tak myślą.

882
00:50:42,906 --> 00:50:47,644
Cudzy sukces wcale nie świadczy
o waszej porażce.

883
00:50:47,711 --> 00:50:51,782
Cieszę się, że mamy teraz więcej raperek
niż kiedykolwiek wcześniej.

884
00:50:51,848 --> 00:50:52,916
Serio.

885
00:50:55,018 --> 00:50:57,220
Uwielbiam nasze raperki.

886
00:50:57,287 --> 00:50:59,456
Mamy Kash Doll, Nicki Minaj.

887
00:50:59,956 --> 00:51:03,260
Mamy Cardi B i GloRillę.

888
00:51:03,326 --> 00:51:05,495
Cholera, uwielbiam Glo.

889
00:51:05,562 --> 00:51:06,797
Uwielbiam Lil Glo.

890
00:51:06,863 --> 00:51:09,666
Posłuchałam kiedyś GloRilli i mówię wam,

891
00:51:09,733 --> 00:51:12,702
zaczęłam inaczej patrzeć na pewne sprawy.

892
00:51:12,769 --> 00:51:15,272
GloRilla jest z Memphis
w stanie Tennessee.

893
00:51:15,338 --> 00:51:18,141
Mówi z silnym akcentem z południa.

894
00:51:18,909 --> 00:51:21,411
Dziennikarz zapytał ją kiedyś,

895
00:51:21,478 --> 00:51:23,413
jak radzi sobie ze sławą.

896
00:51:23,480 --> 00:51:27,050
A ona na to: „Nie będę kłamać.
Nie jest łatwo być sławną.

897
00:51:27,117 --> 00:51:29,386
Nie jest łatwo”.

898
00:51:29,453 --> 00:51:31,688
Gość pyta: „A co w tym trudnego?”

899
00:51:31,755 --> 00:51:34,925
Na co ona: „Jestem hejtowana
przez własnych fanów”.

900
00:51:34,991 --> 00:51:36,560
„Fani cię hejtują?”

901
00:51:36,626 --> 00:51:39,296
„Tak. Fani hejtują mnie w sieci.

902
00:51:39,362 --> 00:51:42,966
Wyśmiewają moje drobne ciałko

903
00:51:43,033 --> 00:51:44,835
i mój wielki nos,

904
00:51:44,901 --> 00:51:49,606
ale lepiej niech przyzwyczają się
do widoku tego drobnego ciałka

905
00:51:49,673 --> 00:51:52,976
i wielkiego nosa,
bo zamierzam wciąż nagrywać hity

906
00:51:53,043 --> 00:51:54,744
i zarabiać hajs.

907
00:51:54,811 --> 00:51:58,215
A poza tym cipka nadal działa”.

908
00:52:04,020 --> 00:52:07,324
Myślę sobie: co ma z tym wspólnego cipka?

909
00:52:07,958 --> 00:52:09,426
Nic nie kumałam.

910
00:52:11,661 --> 00:52:14,531
I dopiero gdy zrobiłam krok w tył,

911
00:52:15,398 --> 00:52:16,833
wyszłam poza schemat

912
00:52:17,400 --> 00:52:21,004
i spojrzałam na to inaczej,
zrozumiałam, o co chodzi.

913
00:52:21,071 --> 00:52:24,174
Po pierwsze,
musicie pamiętać, że bywa tak,

914
00:52:24,241 --> 00:52:26,743
iż ludzie widzą was inaczej niż wy sami.

915
00:52:26,810 --> 00:52:30,714
To była jedna z najtrudniejszych lekcji,
jakie dało mi życie.

916
00:52:30,780 --> 00:52:33,717
Czasem ludzie widzą was
inaczej niż wy sami.

917
00:52:33,783 --> 00:52:37,854
Zawsze kibicujcie sobie.
Mam w dupie, co myślą.

918
00:52:37,921 --> 00:52:39,356
Zawsze kibicujcie sobie.

919
00:52:40,524 --> 00:52:41,558
Zawsze.

920
00:52:42,993 --> 00:52:45,395
Czasem pytają mnie
o piątkę ulubionych komików.

921
00:52:45,462 --> 00:52:47,297
Mówię, że trójka z nich to Sommore.

922
00:52:49,332 --> 00:52:51,935
A pozostała dwójka wygląda jak ona.

923
00:52:55,672 --> 00:52:57,440
Zawsze kibicujcie sobie.

924
00:52:57,507 --> 00:53:03,747
Kiedy to sobie powiedziałam,
wróciłam do słów GloRilli.

925
00:53:03,813 --> 00:53:05,682
Oto co wtedy usłyszałam.

926
00:53:06,416 --> 00:53:11,221
„Może nie podobać się wam
moje drobne ciałko i wielki nos,

927
00:53:11,288 --> 00:53:14,891
ale zamierzam wciąż nagrywać hity
i zarabiać hajs.

928
00:53:14,958 --> 00:53:19,563
A jeśli jednak mi nie wyjdzie,
to wiecie co?

929
00:53:19,629 --> 00:53:21,865
Cipka nadal działa.

930
00:53:25,869 --> 00:53:28,972
Myślę sobie: laska właśnie
dała propsy swojej cipce.

931
00:53:31,174 --> 00:53:33,009
Dała propsy własnej cipce.

932
00:53:34,377 --> 00:53:39,416
Wróciłam do domu i pozmieniałam hasła
na „Cipka nadal działa”.

933
00:53:44,688 --> 00:53:45,555
Właśnie tak.

934
00:53:46,623 --> 00:53:48,525
Coś takiego musi was zmotywować.

935
00:53:49,326 --> 00:53:51,361
Cokolwiek by się nie działo,

936
00:53:51,861 --> 00:53:53,597
cipka nadal działa.

937
00:53:53,663 --> 00:53:54,864
Pamiętajcie o tym.

938
00:53:55,365 --> 00:53:56,533
Pamiętajcie.

939
00:53:58,034 --> 00:54:02,072
Wiem, że nigdy tak nie powiecie.
Macie za dużo godności.

940
00:54:02,138 --> 00:54:04,908
Ale pokażę wam,
kiedy możecie tak powiedzieć.

941
00:54:05,642 --> 00:54:07,277
Na prostych przykładach.

942
00:54:07,944 --> 00:54:10,714
Powiedzmy, że macie wizytę u lekarza.

943
00:54:10,780 --> 00:54:12,449
Jesteście umówione na 13.00.

944
00:54:12,515 --> 00:54:14,684
Jesteście przed czasem, już o 12.30.

945
00:54:15,518 --> 00:54:19,389
Dziewczyna wywołuje was
dopiero pięć po pierwszej.

946
00:54:20,423 --> 00:54:24,327
Ciśnienie mierzy wam
dopiero kwadrans po pierwszej.

947
00:54:24,894 --> 00:54:26,663
Udaje, że nic się nie stało.

948
00:54:26,730 --> 00:54:28,765
Nie przeprasza za spóźnienie.

949
00:54:28,832 --> 00:54:31,534
Zakłada wam mankiet i zaczyna pompować.

950
00:54:37,374 --> 00:54:41,011
Patrzy na was i mówi:
„Ma pani podwyższone ciśnienie”.

951
00:54:41,077 --> 00:54:44,648
W odpowiedzi mówicie:
„O pierwszej było w porządku”.

952
00:54:47,684 --> 00:54:50,920
Nie pozwólcie, by laska zepsuła wam dzień.

953
00:54:51,688 --> 00:54:53,990
Kontrolujecie spożycie sodu.

954
00:54:54,557 --> 00:54:56,993
Robicie 10 000 kroków dziennie.

955
00:54:57,060 --> 00:54:58,995
Pijecie odpowiednią ilość wody.

956
00:54:59,062 --> 00:55:02,766
Gdy zacznie gadać o wysokim ciśnieniu,
oto, co robicie.

957
00:55:02,832 --> 00:55:04,467
Spójrzcie w dół,

958
00:55:04,534 --> 00:55:06,136
spójrzcie w dal,

959
00:55:06,202 --> 00:55:11,074
a potem powiedzcie jej prosto w oczy:
„Ważne, że cipka nadal działa”.

960
00:55:12,609 --> 00:55:14,844
Ciśnienie jest wysokie, ale cipka działa.

961
00:55:19,115 --> 00:55:20,183
Właśnie tak.

962
00:55:22,852 --> 00:55:25,655
Mam jeszcze lepszy przykład.

963
00:55:27,557 --> 00:55:30,827
Powiedzmy, że idziecie do banku.

964
00:55:30,894 --> 00:55:32,729
Robicie drobną wpłatę.

965
00:55:33,997 --> 00:55:35,498
Drobną wpłatę.

966
00:55:35,999 --> 00:55:38,468
Wsuwacie czek pod okienko.

967
00:55:39,169 --> 00:55:41,871
Nie pytacie o saldo, bo znacie sytuację.

968
00:55:41,938 --> 00:55:42,972
I to dobrze.

969
00:55:43,473 --> 00:55:46,443
Laska sama z siebie zapisuje saldo.

970
00:55:46,943 --> 00:55:48,778
Podaje wam kartkę.

971
00:55:48,845 --> 00:55:50,814
Widzicie, że jest słabo.

972
00:55:50,880 --> 00:55:55,051
Bywało lepiej.
Ale nie przejmujcie się.

973
00:55:55,752 --> 00:55:57,420
Nie przejmujcie się tym.

974
00:55:57,487 --> 00:56:00,423
Oto co macie zrobić. Spójrzcie w dół,

975
00:56:00,490 --> 00:56:01,658
spójrzcie w dal,

976
00:56:01,725 --> 00:56:07,697
zwińcie kartkę w kulkę i powiedzcie:
„Ważne, że cipka nadal działa”.

977
00:56:07,764 --> 00:56:09,299
Cipka nadal działa.

978
00:56:15,004 --> 00:56:17,006
Byłam jedną z tych, którzy wierzyli,

979
00:56:17,807 --> 00:56:19,776
że śmiech to najlepsze lekarstwo.

980
00:56:20,276 --> 00:56:22,178
Aż pojawił się Ozempic.

981
00:56:23,012 --> 00:56:26,015
Cholera, Ozempic to jest sztos.

982
00:56:26,082 --> 00:56:27,250
Ozempic to sztos.

983
00:56:27,817 --> 00:56:29,085
Widzieliście Oprah?

984
00:56:29,919 --> 00:56:31,955
Oprah nosi rozmiar 38.

985
00:56:32,756 --> 00:56:36,893
A wszyscy, którzy ją znają,
wiedzą, że całe życie nosiła rozmiar 50.

986
00:56:37,394 --> 00:56:38,828
Co najmniej.

987
00:56:38,895 --> 00:56:40,296
Teraz ma rozmiar 38.

988
00:56:40,897 --> 00:56:42,665
I wygląda dobrze.

989
00:56:42,732 --> 00:56:44,334
Cholernie dobrze.

990
00:56:44,401 --> 00:56:46,970
Już mówię, czemu tak mnie to cieszy.

991
00:56:47,036 --> 00:56:49,906
Bo Oprah, mimo całej kasy,
długo walczyła z nadwagą.

992
00:56:49,973 --> 00:56:51,508
Jak wy czy ja.

993
00:56:51,574 --> 00:56:54,077
Toczyła swój bój.

994
00:56:54,144 --> 00:56:57,213
Oprah tak się męczyła,
że zapisała się do Weight Watchers.

995
00:56:57,781 --> 00:57:01,451
Zapisała się do Weight Watchers,
zainwestowała w firmę,

996
00:57:01,518 --> 00:57:07,590
została jej twarzą i rzecznikiem,
aż pojawił się Ozempic.

997
00:57:07,657 --> 00:57:10,827
Ozempic wyszedł,
Oprah wzięła trzy zastrzyki

998
00:57:10,894 --> 00:57:13,296
i dała tamtym kosza przez Twittera.

999
00:57:13,797 --> 00:57:16,399
Nie poszła na spotkanie,
tylko zatweetowała:

1000
00:57:16,466 --> 00:57:17,434
„Ja spadam”.

1001
00:57:19,803 --> 00:57:21,004
Dobrze wygląda.

1002
00:57:21,504 --> 00:57:24,140
Oprah wreszcie wyszła na miasto.

1003
00:57:24,207 --> 00:57:26,509
Nigdy tyle się nie pokazywała.

1004
00:57:27,010 --> 00:57:27,844
Nigdy.

1005
00:57:27,911 --> 00:57:30,180
A teraz zalicza kolejne imprezy.

1006
00:57:30,747 --> 00:57:34,350
Oprah zrobiła Ozempicowi ogromną reklamę.

1007
00:57:34,417 --> 00:57:36,686
Ozempic jest diablo skuteczny.

1008
00:57:36,753 --> 00:57:38,054
I działa szybko.

1009
00:57:38,121 --> 00:57:42,091
Dzięki niemu schudniecie szybciej
niż własny cień.

1010
00:57:52,268 --> 00:57:55,672
Musicie wejść na jej stronę,
żeby zrozumieć, o czym mówię.

1011
00:57:55,738 --> 00:57:58,241
Oprah nosi rozmiar 38 i wygląda super.

1012
00:57:58,308 --> 00:58:04,013
Nie ma żadnych pamiątek po starej wadze.
Po niektórych widać, że kiedyś byli grubi.

1013
00:58:04,781 --> 00:58:07,917
Oprah przeszła totalną metamorfozę.
Od stóp do głów.

1014
00:58:07,984 --> 00:58:11,387
Wszystko ma nowiusieńkie.

1015
00:58:11,454 --> 00:58:14,958
Na swojej stronie ma filmik.
Ma na sobie fioletową sukienkę.

1016
00:58:15,458 --> 00:58:16,960
Idzie korytarzem.

1017
00:58:17,026 --> 00:58:20,930
Filmik jest w zwolnionym tempie,
więc idzie bardzo powoli.

1018
00:58:20,997 --> 00:58:24,901
Musiałam przybliżyć.
Mówię: „Cholera, spójrzcie na nią”.

1019
00:58:24,968 --> 00:58:27,637
Przy każdym kroku jej włosy podskakiwały.

1020
00:58:27,704 --> 00:58:30,373
„Spójrzcie na nią. Ma włosy z Brazylii,

1021
00:58:30,874 --> 00:58:32,942
cycuszki z Kuby,

1022
00:58:33,009 --> 00:58:35,378
tyłek z Dominikany,

1023
00:58:35,879 --> 00:58:38,948
ale stopy nadal ma z Missisipi”.

1024
00:58:43,486 --> 00:58:44,954
Idzie tym korytarzem,

1025
00:58:45,021 --> 00:58:47,757
a ja myślę, że musi
sprawić sobie nowe stopy.

1026
00:58:48,758 --> 00:58:52,061
Taka hotówa nie może poruszać się
na stopach z prowincji.

1027
00:59:01,137 --> 00:59:02,772
Potrzebuje nowych stóp.

1028
00:59:05,508 --> 00:59:08,912
I jeszcze jedno.
Czemu kobiety to robią?

1029
00:59:09,479 --> 00:59:12,315
Po co nam ten totalny makeover?

1030
00:59:12,382 --> 00:59:13,983
I to od stóp do głów.

1031
00:59:14,617 --> 00:59:17,921
Nowe okulary, zęby, cycki,
płaski brzuch, większy tyłek.

1032
00:59:17,987 --> 00:59:21,424
Później idziecie gdzieś i bolą was stopy.

1033
00:59:22,158 --> 00:59:24,093
Czemu nie sprawić sobie nowych stóp?

1034
00:59:24,694 --> 00:59:28,998
Która pierwsza zrobi sobie stopy?
Ja będę pierwsza.

1035
00:59:29,065 --> 00:59:30,934
Pojawię się na imprezie,

1036
00:59:31,000 --> 00:59:34,003
wy będziecie siedzieć,
bo będą boleć was stopy,

1037
00:59:34,070 --> 00:59:36,606
a ja wejdę cała na biało.

1038
00:59:39,642 --> 00:59:42,779
Będziecie mówić:
„To nie są prawdziwe stopy.

1039
00:59:43,880 --> 00:59:46,215
Wiecie, że babka zrobiła sobie stopy”.

1040
00:59:50,920 --> 00:59:52,388
Ale cieszę się z Oprah.

1041
00:59:52,455 --> 00:59:54,457
Oprah jest naprawdę skromna.

1042
00:59:54,524 --> 00:59:56,926
Wiecie, ile kasy ma Oprah?

1043
00:59:56,993 --> 01:00:01,464
Ktoś, kto ma tyle hajsu, a nadal chodzi
w okularach, musi być skromny.

1044
01:00:01,531 --> 01:00:03,800
Babka jest skromna jak skurwysyn.

1045
01:00:03,866 --> 01:00:05,768
Gdybym miała połowę jej kasy,

1046
01:00:05,835 --> 01:00:08,404
zrobiłabym sobie rentgen w oczach.

1047
01:00:10,006 --> 01:00:13,343
Mówiłabym:
„Widzę, że na obiad była pizza”.

1048
01:00:18,681 --> 01:00:21,084
Ale Oprah wygląda naprawdę dobrze.

1049
01:00:21,150 --> 01:00:23,786
Szczerze mówiąc, martwię się o Stedmana.

1050
01:00:23,853 --> 01:00:25,888
Jej wieloletniego faceta.

1051
01:00:25,955 --> 01:00:27,290
Trwa przy niej od lat.

1052
01:00:27,357 --> 01:00:30,793
Każdy facet, który był z kobietą
zmagającą się z nadwagą

1053
01:00:30,860 --> 01:00:34,297
wie, jaki to drażliwy temat.

1054
01:00:34,364 --> 01:00:37,100
Mamy problemy z samooceną,

1055
01:00:37,166 --> 01:00:38,935
przeżywamy huśtawkę emocji.

1056
01:00:39,002 --> 01:00:41,638
Stedman przerobił to, będąc z Oprah.

1057
01:00:41,704 --> 01:00:44,807
Każdy facet wie,
że gdy kobieta traci tyle na wadze,

1058
01:00:44,874 --> 01:00:46,843
zmienia się nie do poznania.

1059
01:00:47,844 --> 01:00:50,213
Zmienia jej się mental.

1060
01:00:50,279 --> 01:00:52,982
Życie staje się zupełnie inne.

1061
01:00:53,049 --> 01:00:55,585
Z kobietą w rozmiarze 38
uprawia się miłość.

1062
01:00:56,119 --> 01:00:57,887
Kobietę w rozmiarze 50 trzeba posuwać.

1063
01:00:58,721 --> 01:01:02,892
Tu trzeba się wykazać.
Z kobietą w rozmiarze 50 nie ma żartów.

1064
01:01:03,960 --> 01:01:07,330
Kończy się tym,
że leżysz na plecach z nogami w górze.

1065
01:01:07,397 --> 01:01:09,732
„Chwileczkę. Muszę opuścić nogi.

1066
01:01:10,400 --> 01:01:12,368
Jestem facetem. Nogi w dół”.

1067
01:01:15,371 --> 01:01:17,573
Z laskami w rozmiarze 50
nie ma ściemniania.

1068
01:01:21,277 --> 01:01:23,279
To jak z grą na banjo.

1069
01:01:23,346 --> 01:01:25,281
Z banjo nie ma ściemniania.

1070
01:01:25,782 --> 01:01:28,284
Musisz umieć
posługiwać się instrumentem.

1071
01:01:34,323 --> 01:01:36,559
Niektórzy ludzie mają naprawdę ciężko.

1072
01:01:36,626 --> 01:01:38,194
Ludzie mają ciężko.

1073
01:01:38,695 --> 01:01:41,931
Mam znajomą, która przeżywa trudny czas.

1074
01:01:41,998 --> 01:01:46,669
Przez 21 była żoną miłości swojego życia.

1075
01:01:47,603 --> 01:01:51,974
Jej mąż miał wypadek samochodowy.
Zginął na miejscu.

1076
01:01:52,041 --> 01:01:53,710
Zginął na miejscu.

1077
01:01:53,776 --> 01:01:57,613
Co zrozumiałe,
dziewczyna była zdruzgotana.

1078
01:01:57,680 --> 01:02:00,083
Ale tego dnia złożyła wszystkim obietnicę.

1079
01:02:00,149 --> 01:02:05,688
Powiedziała: „Urządzę mu pożegnanie,
jakiego to miasto jeszcze nie widziało.

1080
01:02:05,755 --> 01:02:09,092
Nie zamierzam patrzeć na koszty”.

1081
01:02:09,158 --> 01:02:12,962
Wynajęła największą katedrę w mieście.

1082
01:02:13,029 --> 01:02:16,065
Na uroczystość wynajęła ogromny chór.

1083
01:02:16,132 --> 01:02:19,602
Zatrudniła Yolandę Adams,
żeby przewodziła chórowi.

1084
01:02:19,669 --> 01:02:23,406
Następnie zatrudniła Kirka Franklina,
żeby przewodził Yolandzie.

1085
01:02:24,907 --> 01:02:25,908
Poszła na całość.

1086
01:02:30,513 --> 01:02:32,381
Zamówiła specjalną trumnę.

1087
01:02:32,949 --> 01:02:35,218
Białą ze szklanym wiekiem.

1088
01:02:35,284 --> 01:02:39,789
Zamówiła szyty na miarę smoking,
biały ze złotym paskiem.

1089
01:02:39,856 --> 01:02:43,126
Na cmentarzu 21 strzelców
miało wykonać salwę honorową.

1090
01:02:43,192 --> 01:02:44,660
Miała wypuścić 21 gołębi

1091
01:02:44,727 --> 01:02:47,330
na pamiątkę 21 lat wspólnego pożycia.

1092
01:02:47,396 --> 01:02:52,502
Kościół miało zdobić
21 tuzinów białych róż.

1093
01:02:52,568 --> 01:02:56,439
Wzdłuż nawy miały tańczyć tancerki.

1094
01:02:56,506 --> 01:03:00,409
Wszyscy mieli ubrać się na biało.

1095
01:03:00,476 --> 01:03:02,578
Wszystko dokładnie rozplanowała,

1096
01:03:02,645 --> 01:03:07,617
dopóki nie okazało się,
że potrzebuje danych do polisy.

1097
01:03:09,051 --> 01:03:12,155
Zaniosła jego telefon do T-Mobile.

1098
01:03:12,722 --> 01:03:16,859
A ludzie z T-Mobile
odblokowali jego telefon.

1099
01:03:18,795 --> 01:03:20,062
Niedobrze.

1100
01:03:21,764 --> 01:03:22,965
Bardzo niedobrze.

1101
01:03:25,034 --> 01:03:26,269
Ludzie z T-mobile…

1102
01:03:29,605 --> 01:03:30,807
odblokowali telefon.

1103
01:03:32,074 --> 01:03:34,977
Po pierwsze okazało się,
że miał dziecko na boku.

1104
01:03:35,578 --> 01:03:37,113
Siedmioletnie.

1105
01:03:37,680 --> 01:03:41,851
Okazało się, że ta kuzyneczka
wcale nie była jego kuzynką.

1106
01:03:42,351 --> 01:03:44,554
Znalazła zdjęcia nagich kobiet,

1107
01:03:44,620 --> 01:03:46,889
z którymi wymieniał się wiadomościami.

1108
01:03:46,956 --> 01:03:48,758
Znalazła trzy dick picki.

1109
01:03:50,159 --> 01:03:51,861
Dwa nie były jego.

1110
01:03:55,164 --> 01:03:57,533
Okazało się, że wcale nie był skorpionem.

1111
01:03:58,534 --> 01:04:00,570
Był spod znaku bliźniąt.

1112
01:04:09,078 --> 01:04:10,446
Teraz padniecie.

1113
01:04:11,013 --> 01:04:13,816
Zrobiła cały pogrzeb po taniości.

1114
01:04:14,584 --> 01:04:17,587
Poinformowała wszystkich,
że ceremonii nie będzie.

1115
01:04:20,590 --> 01:04:22,425
Pochowała swojego męża

1116
01:04:22,491 --> 01:04:25,261
w dresie z Temu.

1117
01:04:31,601 --> 01:04:33,803
I w no-name'owych tenisówkach.

1118
01:04:35,171 --> 01:04:37,106
Nie załatwiła mu strzyżenia.

1119
01:04:37,840 --> 01:04:39,642
Nawet głupiego cieniowania.

1120
01:04:40,877 --> 01:04:42,278
Założyła mu okulary.

1121
01:04:42,345 --> 01:04:43,946
Typ nie nosił okularów.

1122
01:04:45,281 --> 01:04:49,518
Założyła mu okulary i powiedziała:
„Spójrz, do czego mnie zmuszasz”.

1123
01:04:54,223 --> 01:04:57,426
Nazwisko w nekrologu zapisała z błędem.

1124
01:04:58,327 --> 01:05:00,830
Napisała „jebany dupek” przez o z kreską.

1125
01:05:05,167 --> 01:05:07,770
Ceremonia pogrzebowa
odbyła się przez Zooma.

1126
01:05:09,372 --> 01:05:11,207
Ale nikomu nie dała linku.

1127
01:05:13,042 --> 01:05:17,747
Leżał tak sam jak palec,
nieostrzyżony i w oksach.

1128
01:05:22,885 --> 01:05:24,954
No więc…

1129
01:05:26,389 --> 01:05:29,725
Nie mogłam być na uroczystości,
bo akurat miałam lot.

1130
01:05:31,727 --> 01:05:34,030
Obiecałam jej, że jak tylko wrócę,

1131
01:05:34,096 --> 01:05:35,665
pójdziemy na lunch.

1132
01:05:35,731 --> 01:05:38,000
Poszłam tam, a ona zalała się łzami.

1133
01:05:38,067 --> 01:05:40,202
Płakała przez 20 minut, a ja z nią.

1134
01:05:40,770 --> 01:05:45,408
Powiedziała: „Jestem kurewsko zażenowana.
Chłop odstawiał takie numery

1135
01:05:45,474 --> 01:05:48,110
i tylko ja o tym nie wiedziałam”.

1136
01:05:48,177 --> 01:05:49,812
Odparłam: „Spójrz na to tak.

1137
01:05:49,879 --> 01:05:53,816
Kochał cię i szanował na tyle,
że cię w to nie mieszał.

1138
01:05:53,883 --> 01:05:56,552
Zrobił, co zrobił,
ale nie mieszał cię w to”.

1139
01:05:56,619 --> 01:05:59,956
Ona na to: „Mówisz tak,
bo chcesz mnie pocieszyć.

1140
01:06:00,022 --> 01:06:03,726
Ale prawda jest taka, że byłam żoną typa,
który był chuja wart”.

1141
01:06:03,793 --> 01:06:08,731
Odparłam: „Nie był idealny, ale był dobry.
Widziałam, jak cię traktował.

1142
01:06:08,798 --> 01:06:11,334
Nie był idealny, ale był dobry”.

1143
01:06:11,400 --> 01:06:14,904
Szukając pozytywów w całej tej historii,

1144
01:06:15,404 --> 01:06:18,407
powiedziałam:
„To T-Mobile jest chuja warte”.

1145
01:06:19,976 --> 01:06:22,311
Wcale nie musieli tego robić.

1146
01:06:23,145 --> 01:06:27,550
W MetroPCS w życiu
nie odblokowaliby jego telefonu.

1147
01:06:27,616 --> 01:06:31,687
Nawet gdyby z ekranu wylatywały kutasy,
gówno by zrobili.

1148
01:06:32,588 --> 01:06:33,990
T-Mobile jest chuja warte.

1149
01:06:38,327 --> 01:06:42,264
Zapytałam ją: „Wiem, że czujesz wstyd.
Zamierzasz stąd wyjechać?”

1150
01:06:42,331 --> 01:06:45,634
A ona: „Nie. Zostawił mi dość kasy.

1151
01:06:45,701 --> 01:06:48,170
Miałam na niego polisę z podwójną wypłatą.

1152
01:06:48,237 --> 01:06:51,040
Po wypadku otrzymałam dwukrotność kwoty.

1153
01:06:51,107 --> 01:06:52,742
Na kasę nie narzekam”.

1154
01:06:52,808 --> 01:06:55,711
Dodała: „Może przejdę
na wcześniejszą emeryturę.

1155
01:06:55,778 --> 01:06:58,647
Otworzę mały butik, żeby mieć co robić”.

1156
01:06:58,714 --> 01:07:02,351
Dopytuję: „Nie przeprowadzisz się?”.
Ona: „Nie. Zostaję.

1157
01:07:02,418 --> 01:07:05,721
Zostaję tutaj. Może znów wyjdę za mąż”.

1158
01:07:05,788 --> 01:07:07,223
A ja na to: „Serio?”.

1159
01:07:07,289 --> 01:07:08,591
Ona: „Pewnie.

1160
01:07:08,657 --> 01:07:10,359
W końcu najważniejsze,

1161
01:07:10,426 --> 01:07:12,061
że cipka nadal działa”.

1162
01:07:12,628 --> 01:07:14,163
Nazywam się Sommore.

1163
01:07:14,897 --> 01:07:17,066
Dziękuję wam za obecność.

1164
01:07:18,667 --> 01:07:19,535
Dziękuję.

1165
01:07:23,139 --> 01:07:24,106
Dziękuję.

1166
01:08:05,047 --> 01:08:09,819
Napisy: Mateusz Lis

1167
01:08:10,319 --> 01:08:13,155
PAMIĘCI MOJEJ MAMY – MARION RAMBOUGH
ORAZ EARLENE FRANKLIN.



